Issuu on Google+


2 Motoryzacja

PANORAMA LESZCZYŃSKA www.panorama.media.pl 27 X 2011

Nasz mototest: Peugeot 508

Prawdziwy francuski styl P eugeot 508 pojawił się na naszym rynku zaledwie kilka miesięcy temu. Był jednak bardzo oczekiwany. Wszak plasowano go pomiędzy modelami starszym 407 oraz większym 607 i liczono na wiele innowacji. O takim myśleniu decydowała nowa płyta podłogowa. Potencjalni klienci chyba nie zawiedli się, a model nieco zamiesza w swoim segmencie. 508 na pewno przyciąga elegancką linią. Projektanci mogą być zadowoleni ze swego dzieła. Dobre wrażenie wywiera przednia linia nadwozia z interesującą osłoną chłodnicy i reflektorami wyglądającymi jak kocie oczy. Tył sedana też jest całkiem zgrabny. W ogóle nadwozie prezentuje się na tyle ciekawie, że przykuwa uwagę.

Przyjazne wnętrze

Podobnie wystylizowano wnętrze. Jest przyjazne dla kierowcy i pasażerów. Przestrzeni tutaj sporo: kierowca ma dużo miejsca na nogi oraz nad głową. Z tyłu też nie jest źle. Każdy z pasażerów ma zapewniony komfort podróżowania, pod warunkiem, że z tyłu na dalszą trasę wybierają się tylko dwie osoby. Ale tak projektuje się dziś chyba wszystkie limuzyny. Piąty pasażer jedzie raczej rzadko. Równie dobrze ocenić należy materiały użyte do wykonania wnętrza. Są one doskonałej wprost jakości, przyjazne, ciepłe Peugeot 508 przyciąga elegancką linią i miłe w dotyku. Poznikały tandetne plastiki, twarde i chropowate powierzchnie. Po francusku zadbano o komfort użytkowników. To samo dotyczy foteli. Są one świetnie wyprofilowane, dość twarde w pierwszym odczuciu, ale przygotowane na dalsze podróże. Siedzenie w nich nie męczy. Boczne trzymanie w zakrętach całkiem niezłe. Jednak samo siedzisko dla mnie jest nieco za krótkie. Być może dlatego niektóre wersje mają możliwość rozsuwania fotela. Podczas testu mieliśmy do dyspozycji pojazd z silnikiem diesla 2 – litrowym. To doskonała jednostka. Chętnie wchodzi na wysokie obroty podczas wciskania pedału przyspieszenia. Wówczas auto wyrywa do przodu i łatwo osiąga deklarowane przez producenta przyspieszenie 8,6 s do ,,setki”. Aż chce się jechać. Prędkość maksymalna wynosi 226 km/h. Z silnikiem znakomicie współpracuje 6 – biegowa mechaniczna skrzynia. Biegi łatwo wchodzą na swoje miejsce. Ten szósty daje dodatkowe oszczędności paliwa na trasie. Świetnym rozwiązaniem jest ,,przypomnienie” o zmianie biegów na wyświetlaczu. Pochwały wymaga niemal perfekcyjne dopracowanie systemu resorowania. To też francuska specjalność. Ten pojazd płynnie pokonuje niemal każdy rodzaj nawierzchni, nawet te gorsze z poprzecznymi nierównościami. Testowy umowny tor przeszkód przejechał wzorowo. Rzecz jasna podczas jazdy po gorszej drodze w kabinie daje się odczuć silniejsze drgania i hałasy. Takie efekty są jednak nieuniknione. We wnętrzu jest bardzo cicho, także wtedy gdy jedziemy nieco szybciej. Z przyjemnością słucha się wówczas muzyki z doskonale skonfigurowanego systemu audio złożonego z radia CD odtwarzającego mp3 i dysponującego 6 lub 8 głośnikami. Dodatkowe gniazdo USB i aux pozwala rozbudować system. Oczywiście całością można sterować z kierownicy, a na ekranie wyświetlacza odczytamy pełną informację o rodzaju muzyki, utworach czy stacjach radiowych z dodatkowymi wiadomościami RDS.

Cena do negocjacji

Na kierownicy i panelu środkowym jest sporo różnych przycisków i pokręteł. Trzeba się do tego przyzwyczaić. Ale operowanie nimi dość szybko staje się odruchowe. Więcej zachodu wymaga ustawianie nawigacji, ale później prowadzi ona kierowcę wzorowo. W pakiecie otrzymujemy mapy całej Europy. Dobrym pomysłem dla zapominalskich jest automatyczne zwalnianie hamulca ręcznego po wciśnięciu sprzęgła. Pewnym zaskoczeniem były dla mnie niespotykanie szerokie słupki środkowe. Mogą być one w niektórych sytuacjach drogowych przeszkodą ograniczającą widoczność w prawo. Samochód do testu udostępniła nam spółka ,,B&B” – diler Peugeota w Lesznie i Gostyniu. Właśnie tam uzyskaliśmy informację, iż ceny podsta-

FOT. (2x) SŁAWOMIR SKROBAŁA

Wzorowe resorowanie

Sedan ma również zgrabny tył

Peugeot 508 sedan Długość

4,79 m

Szerokość

1,85 m

Wysokość

1,46 m

Rozstaw osi

2,82 m

Bagażnik Silnik Zużycie paliwa /miasto Zużycie paliwa/trasa

497 l 1,6 VTi 120 KM

2,0 HDi 163 KM

9,0 l

6,7 l

4,6 l

4,6 l

88/6000

120/3750

Prędk. max km/h

203

226

Przysp. (s) od 0 do 100 km/h

11,5

8,6

Moc max kW, obroty/min

wowe tego modelu podlegają negocjacji. Niekiedy udaje się uzyskać znaczne upusty. Podstawowa wersja z silnikiem 1,6 l kosztuje prawie 76 tys. zł. Nasze auto w najlepszej wersji wyposażenia ,,allure” wycenione zostało na ponad 101 tys. zł. ROMAN MAJEWSKI


PANORAMA LESZCZYŃSKA www.panorama.media.pl 27 X 2011 

REKLAMA

Motoryzacja 3




4 Motoryzacja

PANORAMA LESZCZYŃSKA www.panorama.media.pl 27 X 2011

Około jeden procent posiadaczy samochodów nie płaci ubezpieczenia OC

Martwe dusze w garażach P Tylko w punktach recyklingu

Na wielu podwórzach nadal zalegają dziesiątki zepsutych i nieużywanych od lat samochodów czy motocykli. Bywa, że stare pojazdy są podrzucane do lasów czy na nieużytki. Nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę, że takie pojazdy zanieczyszczają środowisko. – Pojazd należy złomować wyłącznie w wyznaczonych punktach recyklingu, gdzie utylizowane są niektóre części oraz niebezpieczne materiały – podkreśla Danuta Łąkowska, naczelnik wydziału komunikacji Urzędu Miasta Leszna. Wykaz firm zajmujących się złomowaniem pojazdów można otrzymać w każdym wydziale komunikacji urzędu miasta czy starostwa powiatowego. – Właściciel, który odda pojazd na złom, otrzyma zaświadczenie. Z tym dokumentem powinien stawić się w wydziale komunikacji – dopowiada Danuta Łąkowska. – Na tej podstawie pojazd zostaje wyrejestrowany i dopiero wówczas posiadacz jest zwolniony z obowiązku płacenia OC.

Urząd kontroluje

– Około dwieście tysięcy posiadaczy pojazdów nie kupuje obowiązkowego ubezpieczenia OC – szacuje Aleksandra Biały, rzecznik prasowy Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Brak ubezpieczenia wykrywają najczęściej policjanci podczas kontroli drogowej. Niesolidnych właścicieli pojazdów „wyłapują” również pracowREKLAMA

FOT. SŁAWOMIR SKROBAŁA

rawie dwa tysiące złotych kary może zapłacić właściciel pojazdu, który nie wykupi polisy OC. Obowiązek opłacenia składki dotyczy nawet pojazdów czasowo wycofanych z użytku, przechowywanych w garażach czy na podwórzach. Żeby nie płacić składki, nieużywany pojazd trzeba oddać na złom i wyrejestrować w wydziale komunikacji. Właściciel pojazdu zawsze na tym zarobi.

Za brak OC grozi kara nicy UFG, którzy na bieżąco weryfikują bazy danych z firm ubezpieczeniowych. To oni najczęściej trafiają na pojazdy, które latami stoją w garażach. Takie praktyki nie są jednak bezkarne. Za brak OC zapłaci zarówno właściciel nieużywanego samochodu czy motocykla, jak i kierowca przyłapany na gorącym uczynku. Kara wynosi prawie 2 tysiące złotych. Marian Derengowski działa na rynku od trzynastu lat. W Wilkowicach prowadzi punkt złomowana pojazdów. Na jego „cmentarzysko” trafia większość pojazdów z naszego regionu. Każdy, kto oddaje do kasacji samochód, motocykl czy ciągnik, otrzymuje pieniądze. – Stawka zależy od marki samochodu, jego rocznika i stanu technicznego. Jeśli pojazd jest tak zdewastowany, że nie uda się odzyskać z niego ani jednej części, właścicielowi płacimy jak za złom – mówi Marian Derengow(maks) ski z Wilkowic. 


Motoryzacja 5

PANORAMA LESZCZYŃSKA www.panorama.media.pl 27 X 2011

Dowód rejestracyjny można stracić z powodu zbyt ciemnych szyb

alety przyciemnianych szyb najczęściej doceniamy latem. Specjalne folie są doklejane do szyb i skutecznie obniżają temperaturę w samochodzie, chronią też pasażerów przed promieniowaniem i wysoką temperaturą. Jednocześnie zabezpieczają przed płowieniem tapicerkę pojazdów. Przyciemniane szyby sprawdzają się również zimą, gdy ostre słońce utrudnia kierowcy widoczność. Jest jednak warunek – szyba przednia oraz przednie boczne powinny mieć współczynnik przepuszczalności światła nie mniejszy, niż 75 procent. W praktyce oznacza to, że można je przyciemnić zaledwie w niewielkim stopniu, w 25 proc. – Nie jestem zwolennikiem jakiegokolwiek, choćby dopuszczalnego prawem przyciemniania przednich szyb – mówi podinsp. Radosław Adamczak, naczelnik wydziału ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Kościanie. – Najmniejsze przyciemnienie zmniejsza widoczność i pogarsza bezpieczeństwo jazdy. Żadne przepisy nie ograniczają natomiast stopnia przyciemnienia szyb tylnych bocznych oraz tylnej. Można tam zastosować nawet zupełnie czarne folie. Właściciele samochodów powinni jednak pamiętać, że nie wolno przyklejać dowolnych folii. Mają obowiązek wybierać te ze znakiem homologacji. Gdy przyciemnienie szyb zlecają specjalistycznej firmie, powinni poprosić o wystawienie certyfikatu. Taki dokument lepiej wozić z dowodem rejestracyjnym. – Gdy podczas kontroli drogowej policjant będzie miał wątpliwość, czy dane folie mają homologację i dopuszczalną przepisami przepuszczalność światła, może zatrzymać dowód rejestracyjny – dopowiada podinsp. Adamczak z kościańskiej drogówki. Dowód rejestracyjny można również stracić z powodu choćby minimalnego uszkodzenia na przedniej szybie. Dzięki nowoczesnym technologiom kierowcy nie są już skazani na kosztowną wymianę. Coraz więcej firm oferuje naprawę punktowych uszkodzeń, powstałych m. in. od kamieni odpryskujących spod jadących pojazdów. Fachowcy niektórych firm potrafią naprawić nawet pęknięcia o kilkucentymetrowej średnicy. REKLAMA

FOT. SŁAWOMIR SKROBAŁA

Ciemniej i przyjemniej, ale z tyłu Z

Przyciemniane szyby sprawdzają się zarówno latem jak i zimą – Szyba, sklejona w miejscu uszkodzenia, odzyskuje pierwotną wytrzymałość. Im mniejszy odprysk, tym mniej widoczne są ślady naprawy – mówi Łukasz Tkacz, pracownik firmy Glass Pol w Hetmanicach w powiecie wschowskim. – Zdarza się, że sklejamy nawet większe uszkodzenia, ale kierowca powinien liczyć się z tym, że pozostanie pewien ślad. Niemniej jednak naprawa jest znacznie tańsza niż kupno nowej lub używanej szyby. (maks)




6 Motoryzacja

PANORAMA LESZCZYŃSKA www.panorama.media.pl 27 X 2011

Bogata oferta kosmetyków samochodowych

Czterokołowy salon piękności

W

FOT. SŁAWOMIR SKROBAŁA

ygląd samochodu w znacznej mierze świadczy właściwościami soli używanej do topienia śniegu na ulicach o jego właścicielu, dlatego znaczna część kie– tłumaczy Zuzanna Ratajczak z firmy Marux. Doraźnie można także stosować środki w spreju do usurowców dba o czystość karoserii i estetyczny wania zabitych owadów ze zderzaków aut oraz smoły z błotwygląd wnętrza. Oferta kosmetyków samoników. Wszyscy wiemy, że zwłaszcza latem, jak wielki dychodowych jest tak wielka, że – jeśli tylko ktoś chce poskomfort wywołują te zjawiska u właścicieli aut. Komfort święcić na to czas – nie powinno być problemu z utrzyjazdy kierowcy z pewnością poprawią płyny do spryskiwamaniem należytego wizerunku auta. czy, posiadające właściwości antyrefleksyjne. – Z naszych obserwacji wynika, że kierowcy bardziej Karoseria to nie jedyna część auta, o którą można dbać. dbają o wygląd zewnętrzny auta niż jego wnętrze – tłumaczy Zuzanna Ratajczak z leszczyńskiej firmy Marux, Czernidła do zderzaków i listew pozwalają zachować tym dystrybutora m. in. kosmetyków samochodowych. elementom odpowiedni wygląd, kontrastujący z kolorem Najprostszy sposób na ładny wygląd karoserii to użylakieru. Warto też pomyśleć o odświeżaczach opon. Środwanie szamponu z woskiem. Najlepiej myć auto ręcznie, ki w spreju (najpopularniejszy to Black Gold) zapewniają bo częste korzystania z myjni automatycznych powoduskuteczną ochronę i głęboki połysk ogumienia, a dzięki zawartości silikonu efekt utrzymuje się nawet po kilkunaje pozostawiania przez szczotki trwałych śladów na lakierze. Za opakowanie starczające na pół roku trzeba stu myciach. Dodatkowo chronią opony przed zmatowiezapłacić od kilku do ok. 20 zł. Jeśli mamy więcej czasu niem, spękaniem i wyblaknięciem, a także rozpuszczają i usuwają brud oraz głębokie zanieczyszczenia. Także to po dokładnym umyciu auta należy na karoserię nałożyć wosk, pastę woskową bądź mleczko. Opakowania właściciele aut z alufelgami nie zostali zostawieni bez postarczające na rok kosztują od kilkunastu do 40-50 zł. mocy – pasty do chromu i aluminium pozwalają je utrzyŚrodki te różnią się konsystencją oraz czasem i sposo- Wizerunek auta zależy od środków pielęg- mać w dobrej kondycji i wyglądzie. nujących auto bem nakładania. – Zastosowanie żelu do konserwacji kokpitów i części pla– Mleczko jest delikatniejsze, wosk bardziej twardy. Pierwsze zabezpiecza stikowych, który zapewnia – w zależności od preferencji – matowość bądź karoserię na kilka myć, drugi – nawet na dziesięć. Starsze samochody po- połysk oraz ładny zapach z pewnością umili podróżowanie. Dodatkowo potrzebują czasami także nałożenia pasty polerskiej, co pozwala na likwidację żądany zapach możemy uzyskać za pomocą odświeżaczy powietrza. W zarys, wżerów i śladów utleniania lakieru. Jeśli rysy na lakierze są bardziej wi- leżności od rodzaju tapicerki można stosować mleczko do skóry, bądź zlecić doczne, zaradzić może kolorowy wosk, dobrany do koloru karoserii. Powłoka pranie siedzeń welurowych specjaliście. Natomiast małe plamy można usuw ten sposób uzyskuje dawny blask. O woskowaniu warto pamiętać zwłasz- nąć samemu przy pomocy specjalnej pianki – tłumaczy Z. Ratajczak z firmy cza w okresie zimowych, bo ta czynność zabezpieczy lakier przed żrącymi Marux w Lesznie.  (ram) REKLAMA


PANORAMA LESZCZYŃSKA www.panorama.media.pl 27 X 2011 

REKLAMA

Motoryzacja 7


8 Motoryzacja

PANORAMA LESZCZYŃSKA www.panorama.media.pl 27 X 2011

Posezonowa obniżka cen pojazdów

FOT. SŁAWOMIR SKROBAŁA

Honda z rabatami Pod koniec roku na klientów salonów czekają ciekawe promocje

K

oniec roku to tradycyjny czas promocji w salonach motoryzacyjnych. W tym czasie można kupić nowe auto ze znacznym rabatem, a często i z bezpłatnym dodatkowym wyposażeniem. W przypadku Hondy jest to np. komplet zimowych opon. W leszczyńskim salonie Hondy można kupić tegoroczne modele tej marki ze znacznymi rabatami. W przypadku Honda Civic to 8 tys. zł oraz promocyjna cena na ubezpieczenie auta.

Trzy wersje

– Honda Civic oferowana jest w trzech wersjach nadwoziowych: 3D, 4D oraz 5D, dzięki czemu możemy skierować naszą ofertę do różnych grup społecznych. Sportowa stylistyka samochodu sprawia, że samochód jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych aut w swoim segmencie. Honda Civic dostępna jest w sprzedaży z silnikami benzynowymi o pojemności 1,4 litra i mocy 100 KM oraz o parametrach odpowiednio 1,8 i 140 – informuje Radosław Konieczny z firmy Honda Leszno Wojciech Krężelewski. Honda Accord z kolei jest dostępna w dwóch wersjach nadwoziowych: REKLAMA

sedan i kombi oraz z silnikami benzynowymi oraz wysokoprężnymi. Zdaniem Krzyżanowskiego z leszczyńskiego salonu, ten model odznacza się dynamicznym i sportowym wyglądem oraz jakością porównywalną z autami z segmentu Premium. W salonie Hondy w Lesznie rabat na Hondę Accord wynosi 6 tys. zł, sprzedawca dodatkowo proponuje też bezpłatnie komplet zimowych opon i ubezpieczenie w promocyjnej cenie. – Od początku 2011 r. samochód oferowany jest po znaczącym liftingu. Zmieniona została stylistyka zewnętrzna. Zastosowano nowy system oświetlania drogi polegający m. in. na skrętnych światłach oraz automatycznym systemie sterowania światłami drogowymi – wyjaśnia R. Konieczny.

Lider sprzedaży

Z kolei Honda CR-V to najlepiej sprzedający się samochód sportowo – użytkowy (czyli poł��czenie luksusowego samochodu osobowego z terenowym) z silnikiem benzynowym w Polsce w 2010 r. Zdobył prestiżowy Złoty Laur Klient 2010 roku w kategorii ,,Samochody terenowe”. CR-V posiada w standardzie napęd 4x4, który cieszy się coraz większą popularnością wśród klientów w Polsce. Honda CR-V dostępna jest z silnikami benzynowymi oraz dieslem. Leszczyński dealer oferuje ten model z rabatem w wysokości 9 tys. zł oraz z darmowym kompletem zimowych opon. Honda Jazz natomiast to popularne auto segmentu B. Dzięki wprowadzeniu w 2011 r. odświeżonej wersji otrzymało nowe akcenty stylistyczne oraz kilka modernizacji technicznych, wszystko w celu poprawy bezpieczeństwa, komfortu i ekonomiki jazdy oraz parametrów ekologicznych auta. Samochód jest dostępny z silnikami benzynowymi o pojemnościach 1,2 i 1,4 litra i mocach 90 KM oraz 100 KM. Rabat na ten model to 3 tys. zł. Przed decyzją o kupnie auta trzeba koniecznie skorzystać z jazdy próbnej. To pozwoli na zapoznanie się z zaletami i wadami danego modelu. W rozliczeniu można też zostawić samochody różnych marek. (ram)


Motoryzacja 9

PANORAMA LESZCZYŃSKA www.panorama.media.pl 27 X 2011

Nawigacje satelitarne wypierają mapy papierowe

apierowe mapy drogowe coraz szybciej odchodzą do lamusa. Wypierają je nawigacje satelitarne, na korzyść których przemawia ich wygoda, bezpieczeństwo oraz dokładność, mierzona często wręcz w metrach. Ale często też zdarza się, że elektronika zawodzi i źle doradza. Warto więc w zanadrzu mieć choćby stary egzemplarz mapy drogowej. Przeglądanie papierowych map jest uciążliwe i w trakcie jazdy niebezpieczne. Dlatego coraz popularniejsze stają się nawigacje satelitarne. Można do tego celu wykorzystać telefon komórkowy bądź palmtop z wgranym specjalnym oprogramowaniem, albo też kupić specjalne urządzenie, używane i na stałe zamontowane w aucie. W zależności od jego marki i wielkości ekranu, a także obszaru terenu pokrytego mapą, zapłacimy od 200-300 zł do ponad 1000 zł. Wybór nawigacji nie powinien ograniczać się tylko do wyboru marki i rodzaju zestawu, w tym wielkości ekranu i prostoty jego obsługi, ale przede wszystkim do jakości mapy. Najlepsze są te najdokładniejsze, z jak największą liczbą danych (chodzi nie tylko o główne ulice, ale o plany miejscowości z dokładnymi adresami, czyli ulicą i numerem posesji), które dodatkowo możemy aktualizować oraz poszerzać o mapy innych krajów Europy czy innych kontynentów. O jakości map świadczy nie tylko liczba miejscowości i pokrycie procentowe powierzchni kraju. Dla bardzo wielu osób podróżujących samochodami ważniejsze mogą być inne kwestie, np. zawarte w mapach tzw. punkty użyteczności publicznej (POI), które umożliwiają szybki dojazd do konkretnych sklepów, restauracji, hoteli, stacji benzynowych, czy bankomatów. Nawigacje pozwalają przed wyruszeniem w drogę ustawić cel podróży – ewentualnie z celami pośrednimi – oraz rodzaj trasy (np. omijanie płatnych autostrad). Potem wystarczy jechać zgodnie ze strzałkami pojawiającymi się na wyświetlaczu, dodatkowo wspomaganymi komunikatami głosowymi, autorstwa często znanych postaci, np. kierowcy rajdowego Krzysztofa HołowREKLAMA

FOT. SŁAWOMIR SKROBAŁA

Przyjaciel podróży P

Nawigacje pozwalają przed wyruszeniem w drogę ustawić cel podróży czyca. Urządzenie poda czas podróży, aktualną i średnią prędkość, a nawet zużycie paliwa. Najlepsze są najprostsze urządzenia, bo w przypadku bardziej skomplikowanych modeli znacznej części funkcji i tak nie będziemy wykorzystywać. Obsługa powinna być prosta, wręcz intuicyjna, a nie wymagającą konsultacji z zaawansowanym technicznie doradcą. (ram)


10 Motoryzacja

PANORAMA LESZCZYŃSKA www.panorama.media.pl 27 X 2011

Letnie opony mają na śniegu zdecydowanie mniejszą przyczepność

FOT. SŁAWOMIR SKROBAŁA

Przed zimą zadbaj o samochód

Jakub Jańczak z salonu Frączak Mercedes w Lesznie

S

amochód lepiej przygotować do sezonu zimowego zanim nadejdą mrozy i śnieg. Większość kierowców jest już przekonana o konieczności zmiany opon letnich na zimowe, ale warto zadbać również o inne elementy pojazdu. Przed nami kilka miesięcy naprawdę trudnych warunków na drodze. Upewnijmy się, że będziemy bezpieczni.

Odwiedzamy warsztat

Serwisy wszystkich marek, ale i warsztaty samochodowe już obsługują pierwszych klientów, którzy chcą zadbać o zimową kosmetykę auta. – Przed zimą należy sprawdzić temperaturę zamarzania płynu chłodniczego w silniku. Nasz serwis ma specjalne urządzenie, które pozwala ustalić te parametry – mówi Jakub Jańczak, doradca serwisowy w salonie Frączak Mercedes w Lesznie. – Oczywiście, jeszcze przed nadejściem pierwszych mrozów należy wymienić płyn do spryskiwaczy. W serwisie polecamy również dodatki uszlachetniające do paliwa, które ułatwiają rozruch silnika. Przed zimą, ale przede wszystkim przed dłuższym wyjazdem, należy sprawdzić układ hamulcowy i stan techniczny całego pojazdu. Uchroni to nas przed przykrymi niespodziankami na trasie.

Zimowe lepiej hamują

W zakładach wulkanizacyjnych nie widać jeszcze kolejek, ale bardziej zapobiegliwi kierowcy wymienili już opony letnie na zimowe. W Polsce „zimowki” nie są obowiązkowe, ale policjanci zdecydowanie zalecają ich używanie. Specjaliści radzą, by zmienić opony, gdy temperatura utrzymuje się poniżej 7 st. C. – Guma bieżnika w zimowych oponach jest bardziej miękka w porównaREKLAMA

niu do opon letnich. Przy niskich temperaturach zapewnia dobrą przyczepność. Z kolei guma opon letnich w zimowych warunkach twardnieje i powoduje wyraźny spadek przyczepności, szczególnie na mokrej nawierzchni – wyjaśnia komisarz Lucyna Bilińska, zastępca naczelnika wydziału ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Lesznie. Letnie opony nie gwarantują zimą skutecznego przyspieszania ani kierowania. Droga hamowania na śniegu lub mokrej, zimnej nawierzchni może wydłużyć się nawet o 30 proc.

Doskonała widoczność

Od kilku dni kierowcy zmagają się rankiem ze skrobaniem szyb. Wygodni mogą skorzystać ze specjalnych preparatów np. w aerozolu. Wystarczy spryskać szybę płynem, a potem przetrzeć szybę wycieraczkami. Gdy na szybach po ich użyciu pojawiają się smugi, koniecznie należy wymienić wycieraczki na nowe. – O jak najlepszą widoczność należy dbać o każdej porze roku, ale szczególnie jesienią i zimą, gdy szybciej zapada zmrok i panują gorsze warunki atmosferyczne – dodaje Lucyna Bilińska. – Należy pamiętać, by oczyścić z lodu całą powierzchnię przedniej oraz bocznych szyb. Nie wystarczy wyskrobanie niewielkiego okienka. Policjanci, drogowcy i mechanicy są jednak zgodni: przygotowanie samochodu do zimy jest konieczne, lecz równie ważna jest zmiana myślenia kierowców. Zimą jeździmy wolniej, ostrożniej i z jak największą rozwagą. (maks) REKLAMA


Motoryzacja 11

PANORAMA LESZCZYŃSKA www.panorama.media.pl 27 X 2011 

Import aut z zagranicy to wciąż opłacalne przedsięwzięcie

Szukajmy u Niemca S

prowadzenie samochodu z zagranicy to od lat niezwykle interesująca cenowo alternatywa dla kupna auta w kraju. Formalności przy zarejestrowaniu pojazdu w kraju nie ma zbyt wiele, dodatkowo może nimi zająć się agencja celna, co z pewnością zaoszczędzi czas nowego właściciela. Sprowadzić do kraju można praktycznie każde auto, ale najbardziej opłacalna jest rejestracja pojazdu o pojemności silnika do dwóch litrów. W takim przypadku podatek akcyzowy naliczany przez urząd celny wynosi 3,1 proc. wartości auta. W przypadku pojemności wyższych, akcyza rośnie już kilkakrotnie, aż do 18,6 proc. Za luksus trzeba zatem sporo płacić. Do rejestracji w Polsce potrzebne są: dowód rejestracyjny oraz umowa kupna auta, przełożona na język polski przez tłumacza przysięgłego, co kosztuje kilkadziesiąt złotych. W ciągu dwóch tygodni od przywozu pojazdu do kraju należy zgłosić się do urzędu celnego. Każdy dzień zwłoki może wiązać się z naliczeniem opłaty w wysokości 100 zł. – Przed laty powszechna była uznaniowość wartości sprowadzanego auta – tłumaczy jeden z właścicieli agencji celnej z Leszna. – Dziś jest ona ustalana w oparciu o wartość rynkową zamieszczaną w cyklicznych publikacjach Eurotaxu. Podana tam dla każdej marki, modelu i konkretnego wyposażenia kwota jest umniejszana o 20 proc., traktowane jako rekompensata za ewentualne uszkodzenia. Jeśli właściciel auta uważa, że auto jest mniej warte, bo ma np. poważnie uszkodzony silnik, musi zlecić ekspertyzę biegłemu rzeczoznawcy. Kolejna czynność związana z rejestracją auta w kraju to wizyta w urzędzie skarbowym. Jeśli sprowadzony został pojazd używany, to urząd skarbowy pobiera opłatę w wysokości 160 zł za wydanie tzw. deklaracji VAT-25, czyli zaświadczenia potwierdzającego brak obowiązku uiszczenia podatku od REKLAMA

towarów i usług z tytułu przywozu z innego państwa członkowskiego środka transportu. Jeśli jednak rejestrowany będzie samochód nowy, a za taki uważany jest pojazd o przebiegu do 6 tys. km, w którym od zakupu do pierwszej rejestracji nie minęło pół roku, to nowy właściciel musimy w kraju zapłacić 23 proc. podatku VAT. Załatwienie formalności w urzędach celnym i skarbowym trwa kilka dni. Gdy fiskus wziął już, co należne, trzeba potwierdzić urzędowo stan techniczny auta. W tym celu uprawniony diagnosta w licencjonowanej stacji kontroli pojazdów przeprowadza badania techniczne: pełne lub uzupełniające. Jeśli samochód nie ma usterek – zapłacimy 98 zł, w pozostałych przypadkach - 160 zł. Na badanie sprawnym pojazdem możemy dojechać na zagranicznych blachach, w pozostałych przypadkach musimy wykupić tablice próbne, co łącznie z ubezpieczeniem kosztuje ok. 60 zł. Wizyta w wydziale komunikacyjnym starostwa powiatowego lub urzędu miasta na prawach powiatu grodzkiego to konieczność wydania 256 zł za komplet nowych tablic rejestracyjnych oraz dowodu rejestracyjnego. Ale to nie koniec wydatków. Trzeba jeszcze zapłacić tzw. opłatę recyklingową w wysokości 500 zł za pierwszą rejestrację w Polsce samochodu sprowadzonego z zagranicy. Zastąpiła ona kwestionowane przez sądy opłaty za wydanie kart pojazdu. W dniu rejestracji pojazdu należy wykupić ubezpieczenie OC. – Sprowadzenie pojazdu z zagranicy to wciąż atrakcyjny proceder. Nie jest on już tak powszechny i systematycznie ma mniejszy wymiar, ale wciąż można kupić auto w dobrym stanie technicznym i w niezłej cenie, zdecydowanie niższej niż porównywalny egzemplarz nabyty w kraju. Dotyczy to głównie samochodów sprowadzanych z Niemiec, gdzie stan dróg jest bardzo dobry, a ich właściciele dbają o zarówno o stan techniczny, jak i estetykę wyglądu aut – twierdzi osoba zajmująca się handlem samochodami.  (ram)




12 Motoryzacja

PANORAMA LESZCZYŃSKA www.panorama.media.pl 27 X 2011

IAA Frankfurt Motor Show

W

Elektryczny

drugiej połowie września we Frankfurcie nad Menem odbył się już 64 salon samochodowy. W 11 halach około 900 wystawców z 30 krajów pokazywało swoje nowinki. Jak na rangę imprezy przystało, nie zabrakło premier nowych modeli, prototypów, pięknych hostess oraz wielu dodatkowych atrakcji towarzyszących wystawie. Prym w ilości nowych zaprezentowanych modeli wiedli gospodarze. Audi pokazało dziewięć odświeżonych modeli oraz pięć prototypów, BMW zawitało we Frankfurcie z ośmioma nowymi autami i trzema conceptami, Mercedes to kolejne siedem premier i jeden prototyp. VW dysponował chyba największą powierzchnią wystawową wynoszącą prawie 9 tysięcy metrów kwadratowych! Pokazano tam 54 samochody. Jednak wszędzie dało się zauważyć bardzo silny wpływ pewnego trendu w motoryzacji.

Samochody elektryczne i hybrydy

Wszędzie prezentowano modele lub prototypy napędzane prądem bądź korzystające z napędu hybrydowego. W porównaniu do poprzednich edycji wystawy, gdzie takie samochody były z rzadka pojawiającymi się nowinkami, w tym roku niemal każdy liczący się producent wystawił samochód napędzany elektrycznie. Mało tego, zdecydowana większość Shuttle Busów przewożących zwiedzających między halami napędzana była elektrycznie. Targi we Frankfurcie zdecydowanie pokazują, w którą stronę zmierza obecna motoryzacja. Szczególną uwagę zwróciły na siebie samochody pokazowe BMW i3 oraz i8. Jeszcze do niedawna podobne pojazdy można było zobaczyć jedynie w filmach science fiction. Dziś stają się one rzeczywistością, która jeszcze kilka lat temu wydawała się mało prawdopodobna. REKLAMA

Nowości we Frankfurcie

Mając na uwadze liczbę premier, nie sposób powiedzieć o nich wszystkich. Skupimy się na tych najciekawszych oraz najważniejszych z punktu widzenia przeciętnego kierowcy. Zacznę od tych, które zdecydowanie przyspieszają tętno fascynatów motoryzacji, a przynajmniej moje. Zacznę od nowej wersji Porsche 911. Generalnie – patrząc z daleka – wydaje się, że w aucie nic się nie zmieniło. Ale tutaj diabeł tkwi w szczegółach. Zmniejszono masę, obniżono spalanie, podniesiono moc, zastosowano dyskretne zmiany w stylistyce, m. in. poprzez zastosowanie oświetlenia LED. Ferrari pokazało jeden z najpiękniejszych ostatnio wypuszczonych przez siebie modeli w wersji cabrio, czyli Italia 458 Spider. Audi z kolei zaprezentowało R8 Spider GT, a BMW odsłoniło najnowszą wersję jednej z najbardziej sportowych limuzyn świata, czyli M5. Jeśli chodzi o bardziej przyziemne modele, moją uwagę zwróciło kilka aut. VW pokazał mały miejski model Up. Ten 3,5–metrowy maluch ze swoim czteroosobowym, całkiem przestronnym, wnętrzem, niewielkim spalaniem i ceną wyjściową około 10 000 euro może stać się rynkowym przebojem. Ma jednak mocnego konkurenta w postaci nowego Fiata Panda. Auto roku 2004 znalazło dotychczas ponad 6 milionów klientów i nowa jego odsłona będzie z pewnością równie popularna. Panda nieco urosła, a charakterystyczne kanciaste kształty zastąpiono modnymi krągłościami. Z innych ciekawych premier należy wspomnieć o Skodzie Mission L. To model, który ma zapełnić lukę między Fabią oraz Octawią. Taki czeski golf. I trzeba przyznać że prezentuje się całkiem nieźle. Kolejne nowe popularne u nas modele to Honda Civic, Toyota Yaris czy Mercedes klasy B.


Motoryzacja 13

PANORAMA LESZCZYŃSKA www.panorama.media.pl 27 X 2011

– relacja z wystawy

trend

Ciekawostki podczas wystawy

Poza nowymi modelami samochodów, prototypami i... hostessami dla zwiedzających przygotowano wiele dodatkowych atrakcji. Fani Formuły 1 mogli obejrzeć na żywo kilka bolidów, m. in. Red Bulla, McLarena czy Lotus Renault. Przy tym ostatnim zaprezentowano bardzo ciekawą wystawę kasków słynnych kierowców, którzy startowali w barwach teamu Lotus. Wystarczy wymienić nazwiska takie jak Emerson Fittipaldi, Jim Clark, Graham Hill, Nigel Mansell czy Ayrton Senna. Nie zabrakło również kasku Roberta Kubicy. Pojawił się też obecny już mistrz świata F1 Sebastien Vettel. Na stanowisku Chevroleta można było podziwiać pełnowymiarowego transformersa. Michelin zapraszał zwiedzających do kina 4D. Oglądanie wyświetlanych tam reklam popularnych opon wraz z efektami ruchowymi oraz dotykowymi (uczucie ochlapania przez przejeżdżający przez kałużę samochód) były ciekawą atrakcją. Fani symulatorów (do których się zaliczam) mogli spróbować swoich sił w jednym z najbardziej zaawansowanych symulatorów jazdy na świecie – Forcedynamics. Ponadto jak zawsze rozstawiono terenowy tor przeszkód. Zainteresowani mogli przebyć go jako pasażerowie różnych aut off-roadowych. Do wyboru było kilka modeli. Tor kartingowy czy gra w ping–ponga za kierownicą elektrycznych smartów mogły przysporzyć frajdy niejednej osobie. *** Generalnie 64 edycja wystawy we Frankfurcie należała do bardzo udanych. Odwiedziło ją 928.000 zwiedzających, czyli o przeszło 70 tys. więcej niż dwa lata wcześniej. Wydaje się również, że imprezę zorganizowano z nieco większym rozmachem, zaangażowano większe budżety. Co prawda zabrakło kilku firm (Nissan, Mitsubishi), ale w porównaniu z ostatnią edycją wydaje się, że było ciekawiej. A już za dwa lata kolejna, 65 edycja wystawy. Zapraszam na nią wszystkich fanów motoryzacji. Wrażenia będą z pewnością trudne do opisania. MICHAŁ KACZMAREK

Piękne Lamborghini i atrakcyjna hostessa

Kask Ayrtona Senny

Elektryczna wersja Mercedesa SLS Ekspozycję odwiedziło ponad 900 tys. osób

Zdjęcia: MICHAŁ KACZMAREK


14 Motoryzacja

PANORAMA LESZCZYŃSKA www.panorama.media.pl 27 X 2011

Dwóch nastolatków z I LO w Lesznie pokazowo jeździ motocyklami

Kaskaderzy na żywo

Wojtek Kóska i Maciej Straburzyński po południu trenują na lotnisku w Lesznie

O

dpalasz silnik, dodajesz gazu, przeskakujesz z siedzenia na bak paliwa, a nogi przerzucasz za kierownicę. Jakby jeszcze było mało, stawiasz motocykl na tylnym kole. Jedziesz, a kierowcy mijający plac manewrowy dostają oczopląsów. Wracasz na siodło, wciskasz sprzęgło i hamujesz, stawiając maszynę na przednim kole. Wszystko przy niemal zerowej prędkości. Jest adrenalina? Dwaj kaskaderzy, którzy po południu trenują na lotnisku modelarskim w Lesznie, to Maciej i Wojtek, maturzyści z I Liceum Ogólnokształcącego.

FOT. ANDRZEJ CIEŚLIK

szpan. Chodzi o adrenalinę, pokonywanie słabości i podejmowanie wyzwań. Oczywiście w specjalnej zbroi i porządnych kaskach. – Dobrze trenować we dwójkę. Jak jeden nauczy się nowego triku, to drugi tak długo ćwiczy, aż zrobi to samo. Ale nie jesteśmy „dawcami”. Jeździmy bezpiecznie, a najtrudniejsze wyczyny robimy przy niemal zerowej prędkości – dopowiada Wojtek. Dzięki majsterkowaniu w garażu polubił techniczne przedmioty i zastanawia się nad studiami o takim profilu. Na razie ostro hamuje, ćwiczy triki i nieraz pali gumę. Dlatego w przednim kole motocykla ma łysą oponę i nieCacka bez licznika dawno stracił dowód rejestracyjny. Odzyska go, gdy kupi porządną oponę. Poznali się cztery lata temu, na internetowym forum fanów stuntu (*). – To kilkusetzłotowy wydatek – przyznaje Maciej, który niedawno uzbieZachwyceni filmowymi pokazami amerykańskich kaskaderów, zamarzyli rał pieniądze i odzyskał dowód rejestracyjny. o własnych motocyklach. Dwa lata temu w ich garażach stanęły ścigacze. Wojtkowi rodzice kupili Yamahę YZF- R125. Ma niezawodny silnik, niewie- Nie przespać zimy W tym hobby jest tak: wiosną, latem i jesienią trenujesz, a zimą szykule pali, osiąga świetne przyspieszenie. – Rodzice powiedzieli, że nigdy w życiu nie pozwolą mi przerobić go do jesz maszynę. Oznacza to jednak przynajmniej trzy miesiące bez ćwiczeń. jazdy kaskaderskiej. Ale po małym wypadku naprawa okazała się zbyt dro- W sezonie chłopaki za zgodą właściciela korzystają z lotniska modelarskiega i miałem wolną rękę. Tak powstało moje cacko – Wojtek Kóska z Wilko- go przy ul. Kosmonautów w Lesznie. Na zimę szukają opuszczonej hali z dobrą nawierzchnią. wic z czułością głaszcze czarnego ścigacza. – Chcemy jeszcze więcej ćwiczyć, opracować wiele trików i robić pokaMaciej dostał od rodziców włoską Aprillę RS 50, zwrotną i ekonomiczną zy. Ludzie naprawdę chcą nas oglądać. Na treningi przyjeżdżają znajomi, w eksploatacji. Od razu miał zgodę na przeróbkę. Ich „cacka” nie przypominają klasycznych ścigaczy. Nie mają owiewek a kierowcy często zatrzymują się przy lotnisku, by choć przez chwile popaani licznika, dostały prostą i szerszą kierownicę, a silnik w razie wywrotki trzeć – mówią z zadowoleniem. Nakręcili już i wstawili na You Tube kilkuminutowy film, a teraz przychronione są specjalną ramą. Do tylnej części ramy przymocowali metalowe stelaże, które w razie upadku chronią przed stłuczeniem lampy oraz tylne gotowują dłuższą prezentację. Chcą pokazać, że nie są dawcami narządów, owiewki. Uwagę zwracają pokaźne dziury w siedzeniu pasażera – tam ka- lecz potrafią świetnie bawić publiczność i zbierać oklaski. Może przy pomo(maks) skaderzy wkładają stopę podczas triku z jazdą na stojąco. Najdziwniejsze cy filmu zainteresują sobą sponsorów? są chyba baki: zdeformowane, wgniecione, obłożone gumą. – Dopasowane do tyłków – śmieją się chłopaki. Stunt motocyklowy – wyczyn kaskaderski na motocyklu lub sposób prowadzenia motocykla polegający zazwyczaj na popisowej jeździe na jednym kole wraz z wykonywaniem Bezpieczna adrenalina – Mój motocykl ani razu nie widział mechanika – podkreśla Maciej Strabu- różnych akrobacji. rzyński ze Starego Bojanowa. – Wszystko robię sam w garażu, a jak czegoś Osoby, które chciałyby nawiązać kontakt z Wojtkiem i Maciejem, nie rozumiem, to czytam instrukcje lub dopytuję na forum internetowym. mogą skorzystać z adresu e-mailowego: wojtek8001@wp.pl Wyczynowa jazda na motocyklu stała się ich hobby. Tu nie ma miejsca na


PANORAMA LESZCZYŃSKA www.panorama.media.pl 27 X 2011 

REKLAMA

Motoryzacja 15


REKLAMA

Dodatek „Motoryzacja” opracował zespół Panoramy Leszczyńskiej Biuro Ogłoszeń „PL”: 64-100 Leszno, ul. Lipowa 26, tel. 65-529-56-46, fax 65-529-56-77, e-mail: reklama@panoramaleszczynska.pl


Motododatek