Skip to main content

Ulotka programowa 26.06.2026

Page 1


26.06 / 19.30

FINAŁ SEZONU 2025/2026

Czas trwania: ok. 130 min

Prosimy o niefotografowanie i wyłączenie telefonów komórkowych.

Prosimy o powstrzymanie się od oklasków między częściami utworów.

Aaron Copland (1900–1990)

Quiet City

Robert Schumann (1810–1856)

Koncert fortepianowy a-moll op. 54

I.

II.

III.

Allegro affettuoso

Intermezzo: Andantino grazioso

Allegro vivace

***

Richard Strauss (1864–1949)

Don Juan op. 20

Suita z Kawalera srebrnej róży

Miasto, mieszczańskość, drobnomieszczaństwo

Wtwórczości Aarona Coplanda muzyczna wizja nocnego miasta dopełnia szerokiego pejzażu Stanów Zjednoczonych, który tworzą m.in. Billy the Kid, Our Town, Rodeo czy Appalachian Spring W Quiet City zamiast energicznych tańców czy szerokich, jasnych planów dźwiękowych oddających wielkie przestrzenie Zachodu dostajemy kameralną obsadę oraz muzykę odmalowującą wewnętrzne napięcie. Ten miejski nokturn wyrósł z muzyki do sztuki Irwina Shawa pod tym samym tytułem, której bohaterem jest „udręczony trębacz”, a tematem – emocje mieszkańców wielkiego miasta. Sam dramat w 1939 roku został wycofany po dwóch pokazach, ale muzyka otrzymała życie estradowe dzięki komunikatywnemu stylowi, który w twórczości Coplanda pojawił się w połowie lat 30. Wynikał on – jak podkreślał sam kompozytor – z chęci wyjścia z próżni, w jakiej

znalazła się nowa muzyka, oraz potrzeby mówienia możliwie prosto do szerokiej publiczności.

Quiet City otwierają ciche sola trąbki i rożka angielskiego, którym towarzyszy powściągliwy akompaniament smyczków. Dalej oba instrumenty prowadzą dialog, stopniowo wznoszący się ku kulminacji, po czym zanikający. Dźwięk trąbki dochodzi niejako z oddalenia, jest jak głos zawieszony nad nocnym miastem, któremu odpowiada jedynie ciemno brzmiący rożek. Skupisko ludzi okazuje się paradoksalnie przestrzenią samotności.

Jeśli utwór Coplanda jest rodzajem wewnętrznej rozmowy, to Koncert fortepianowy a-moll op. 54 Roberta Schumanna moglibyśmy potraktować jak publiczną deklarację. Warto przypomnieć, że twórca Scen leśnych, i jako kompozytor, i jako publicysta, zwalczał w muzyce wszystko, co „filisterskie”: powierzchowne, banalne, błyskotliwe. Dlatego też stanął przed trudnym zadaniem, gdy przyszło mu zmierzyć się z koncertem zarówno jako gatunkiem, jak i formą. W liście do żony pisał: „Nie potrafię skomponować koncertu dla wirtuozów, muszę obmyślić coś innego”. I obmyślił. Koncert a-moll jest przeciwieństwem popisu dla samego popisu – nie ma w nim ani jednego pasażu, który nie miałby uzasadnienia w narracji, formie, stronie wyrazowej muzyki. Nawet tradycyjna kadencja solowa w pierwszej części utraciła charakter wirtuozowski. Konsekwencją założeń Schumanna jest też relacja instrumentu solowego i orkiestry. Nie istnieje między nimi ani pełna równowaga jak u Mozarta, ani dramatyczny konflikt jak u Beethovena. Orkiestra u Schumanna „wynosi solistę, podtrzymuje i hołubi”, jak napisał Alfred Einstein. Twórca co prawda nie odrzucił tradycyjnego trzyczęściowego schematu formalnego, ale drugą i trzecią część połączył attacca. Dodatkowo w tanecznym finale – mieszającym cechy marsza i dziwacznego walca przypominającego nieco poloneza – otwierający temat jest przekształceniem głównego tematu

z pierwszej części. W ten sposób Schumann nawiązał do swojego pierwotnego założenia: stworzenia romantycznego koncertu-poematu. Bo też utwór narodził się z powstałej w 1841 roku Fantazji a-moll na fortepian i orkiestrę, którą kompozytor miał zamiar wydać jako Allegro affettuoso. Sprzeciwił się temu jednak stanowczo wydawca, który zażądał… „całego koncertu”. Schumann żądaniu uległ i dopisał dwie części, choć dopiero po czterech latach.

W ten sposób powstało dzieło dla muzyków, nie dla wirtuozów – głos sprzeciwu wobec drobnomieszczańskiego gustu XIX-wiecznej „klasy średniej”. Jeśli tak, to muzykę Richarda Straussa należałoby opisać jako sublimację tego gustu. Biograf kompozytora Ernst Krause podkreślał, że twórca Salome był człowiekiem na wskroś doczesnym, mocno tkwiącym w mieszczańskim świecie, ostatnim wielkim kompozytorem odchodzącej epoki. Owa mieszczańskość ujawnia się w fascynacjach Straussa (Mozart, Johann Strauss syn) oraz w jego twórczości.

Don Juan – poemat symfoniczny op. 20, skomponowany w 1888 roku przez zaledwie dwudziestoczteroletniego autora – stał się jednym z jego pierwszych wielkich triumfów i od razu określił miejsce kompozytora w muzyce przełomu wieków. Inspiracją była wersja mitu Nikolausa Lenaua, w której uwodziciel nie jest jedynie cynicznym zdobywcą, lecz bohaterem napędzanym przez niespełnione pragnienie ideału. Jego dwoistość – zachwyt życiem i skrywaną rozpacz – słychać od

pierwszych taktów. Strauss operuje orkiestrą z oszałamiającą wirtuozerią. Brawurowy początek z impetem wrzuca słuchacza w sam środek zdarzeń, po czym muzyka odsłania kolejne oblicza i stany bohatera: namiętność, zmysłowość, triumf, zniecierpliwienie, wreszcie znużenie i egzystencjalną pustkę. Z kolei opera komiczna Kawaler srebrnej róży op. 59, ukończona w 1910 roku, to z pewnością jedno z najsubtelniejszych i najbardziej uwodzicielskich dzieł twórcy, który sportretował tu Wiedeń czasów Mozarta… stylizacjami walców Johanna Straussa syna. Suita opracowana została prawdopodobnie przez Artura Rodzińskiego, który poprowadził jej prawykonanie w 1944 roku w Nowym Jorku. Dzieło nie tyle streszcza fabułę opery, ile wybiera z niej to, co najbardziej charakterystyczne: blask orkiestry, wdzięk walca, humor i czułą melancholię. W tej muzyce kompozytor z wyjątkową swobodą łączy lekkość z wyrafinowaniem. Z jednej strony obecne są przepych barw, taneczny ruch, oddech wielkiej operowej sceny; z drugiej – momenty, w których czas niejako zwalnia i spod efektownej powierzchni wyłania się refleksja nad przemijaniem. To właśnie ten rys sprawia, że Kawaler srebrnej róży nie jest tylko nostalgiczną stylizacją. Pod komediową formą kryje się wzruszenie, zaś pod urokiem melodii – świadomość utraty mieszczańskiego świata, który odszedł bezpowrotnie.

Piotr Matwiejczuk (Program 2 Polskiego Radia)

ABONAMENTY KONCERTOWE 2026/2027

11 czerwca – 10 lipca 2026

Wymiana abonamentów oraz możliwość dokupienia kolejnych serii dla dotychczasowych posiadaczy abonamentów NOSPR w ramach dostępnej puli miejsc

20 lipca 2026

Rozpoczęcie sprzedaży nowych abonamentów –do wyczerpania limitu miejsc

20 sierpnia 2026

Ogłoszenie programu NOSPR na sezon 2026/2027

20 sierpnia – 31 sierpnia 2026

Przedsprzedaż biletów na koncerty sezonu 2026/2027 dla posiadaczy abonamentów

1 września 2026

Rozpoczęcie otwartej sprzedaży biletów na koncerty sezonu 2026/2027

się więcej o abonamentach

Dowiedz

Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
Ulotka programowa 26.06.2026 by NOSPR - Issuu