Skip to main content

Libretto_23.05

Page 1


Claudio Monteverdi (1567–1643)

–Di far sempre gioire

(Madrigali e canzonette, libro nono)

–Ohimè dov’è il mio ben

(Settimo libro de’ madrigali)

–Non mi è grave il morire

(Secondo libro dei madrigali)

–Misero Alceo

(Sesto libro dei madrigali)

–Se il vostro cor, Madonna

(Settimo libro de’ madrigali)

–Et è pur dunque vero

(Scherzi musicali)

–Pulchra es

(Vespro della Beata Vergine)

–Ego flos campi

(Raccolta Calvi)

–Nigra sum

(Vespro della Beata Vergine)

–Al lume delle stelle

(Settimo libro de’ madrigali)

–Sfogava con le stelle

(Quarto libro dei madrigali)

–Su, su pastorelli vezzosi

(Ottavo libro dei madrigali)

–Bel pastor

(Madrigali e canzonette, libro nono)

–Eri già tutta mia

(Scherzi musicali)

–Maledetto sia l’aspetto (Scherzi musicali)

–La mia turca

(Raccolta Milanuzzi)

–Chi vuol aver felice e lieto il core

(Ottavo libro dei madrigali)

I

Amor daje nadzieję na wieczystą radość

Madrygały i pieśni, księga dziewiąta

Tekst: anonim

Amor daje nadzieję na wieczystą radość, lecz, że cierpienie go cieszy, potem stale ból zadaje, uciekajcie zatem przed łukiem i pochodnią nagiego łucznika, który tak jest przymilny, jak podstępny.

Waszym wolnym sercom mówię to z doświadczenia, bo to z jego winy wśród smutku łzy daremne ronię.

Uciekajcie zatem przed łukiem i pochodnią nagiego łucznika, który tak jest przymilny, jak podstępny.

Płaczę na próżno i wołam wśród bólu o litość, bo ten okrutny zdrajca nie dochował wiary.

Uciekajcie zatem przed łukiem i pochodnią nagiego łucznika, który tak jest przymilny, jak podstępny.

II Biada, gdzie moje szczęście

Madrygałów księga siódma

Tekst: Bernardo Tasso

Biada, gdzie moje szczęście?

Gdzież jest serce moje?

Kto ukrył moje szczęście i kto je zabiera?

I

Di far sempre gioire

Madrigali e canzonette, libro nono

Testo anonimo

Di far sempre gioire Amor speranza da, ma vago di martire languir poi sempre fa

Sì che fuggite, fuggite l’arco e la face del nudo arciero si lusinghiero, ch’egli è fallace.

A voi disciolti cori dirlo per prova il so, ch’invan pianti e dolori miser per lui mi sto.

Sì che fuggite, fuggite l’arco e la face del nudo arciero si lusinghiero, ch’egli è fallace.

Invan piangendo e grido del mio penar mercé ch’el dispietato infido non mi mantien la fé.

Sì che fuggite, fuggite l’arco e la face del nudo arciero si lusinghiero, ch’egli è fallace.

II

Ohimè dov’è il mio ben

Settimo libro de’ madrigali

Testo: Bernardo Tasso

Ohimè, dov’è il mio ben?

Dov’è il mio core? Chi m’asconde il mio ben e chi me ‘l toglie?

Zatem mogło jedynie pragnienie honoru być mi srogą przyczyną takiego cierpienia?

Zatem więcej niż miłość znaczyły dla mnie ambicje i czcze zachcianki?

Ach, głupi, zaślepiony świecie! Ach, okrutny losie, który mnie czynisz narzędziem mej śmierci!

III

Nie jest mi ciężko umierać

Madrygałów księga druga

Tekst: Bartolomeo Gottifredi

Nie jest mi ciężko umierać, pani, by życzenie twoje zaspokoić, prędzej życie mnie nuży, gdy wiem, że pragniesz mej śmierci.

Umarłbym wszak szczęśliwszy, gdybym stracił życie na twoich oczach i miał szczęście ujrzeć, jak płaczesz z żalu nad moją śmiercią.

IV Nieszczęsny Alceusie

Madrygałów księga szósta

Tekst: Giambattista Marino

Nieszczęsny Alceusie, z drogiego domu odejść musisz i mnie na to przygotować.

„Oto zostawiam cię, Lidio, zostawiam te błogosławione

Dunque ha potuto sol desio d’honore Darmi fera cagion di tante doglie?

Dunque ha potuto in me più che ‘l mio amore

Ambitiose, e troppo lievi voglie?

Ahi sciocco mondo, e cieco!

Ahi cruda sorte, Che ministro mi fai de la mia morte.

III

Non mi è grave il morire

Secondo libro dei madrigali

Testo: Bartolomeo Gottifredi

Non m’è grave ‘l morire, donna, per acquetar vostro desire, anzi il viver m’annoia, sapend’esser voler vostro ch’io moia.

Ben morrei più contento, s’io fossi inanzi a voi di vita spento, e vi vedess’a sorte lagrimar per pietà de la mia morte.

IV

Misero Alceo

Sesto libro dei madrigali

Testo: Giambattista Marino

Misero Alceo, del caro albergo fore gir pur convienti, e ch’al partir m’appresti.

„Ecco Lidia, ti lascio, e lascio questi

wzgórza, a z tobą zostawiam me serce.

Ty, jeśli takim węzłem i podobnym żarem związana byłaś ze mną i ze mną płonęłaś, pozwól mu czasem spocząć w dwóch niebiańskich kręgach, gdzie ono żyje i umiera.

Tak, gdy me serce jest szczęśliwe przy tobie, oczy, z dala od miłego śmiechu, dadzą mi życie łez wilgocią”.

Tak mówił pasterz z twarzą zasmuconą.

Nimfa go słuchała, a dwa rozdzielone serca były jak jedno serce, na pół przełamane.

V

Gdyby twe serce, pani

Madrygałów księga siódma

Tekst: Giovanni Battista

Guarini

Gdyby twe serce, pani, dla innych tak łaskawe, od swego wzniosłego smutku ku mym skargom niegodnym kiedyś się zwróciło i łzę nad nimi uroniło, może w moim bólu ujrzałoby przewrotność innych i własne zbłąkanie, a ty rzekłabyś wtedy: Ach, gdybym umiała okazać litość, jak sama jej pragnę!

poggi beati, e lascio teco il core.

Tu, se di pari laccio e pari ardore meco legata fosti e meco ardesti, fa’ che ne’ duo talor giri celesti s’annidi e posi, ov’egli vive e more.

Sì, mentre lieto il cor staratti accanto, gli occhi, lontani da soave riso, mi daran vita con l’umor del pianto.”

Così disse il pastor dolente in viso.

La ninfa udillo, e fu in due parti intanto l’un cor da l’altro, anzi un cor sol, diviso.

V

Se il vostro cor, Madonna

Settimo libro de’ madrigali

Testo: Giovanni Battista Guarini

S’el vostro cor, Madonna, altrui pietoso tanto, da quel suo degno al mio non degno pianto tal hor si rivolgesse e una stilla al mio languir ne desse, forse nel mio dolore vedria l’altrui perfidia, e’l proprio errore. e voi seco direste: Ah, sapess’io usar pietà come pietà desio!

VI

Zatem to prawda

Scherzi musicali

Tekst: anonim

Zatem to prawda, nieludzkie serce, o duszo okrutna, że odmieniając myśli, i wiary, i miłości całkiem się wyzbyłaś.

To, że mnie zdradziłaś, napawa cię dumą, aż każę mojej lirze zanosić się płaczem.

To jest nagroda za tak wielkie miłosne moje trudy?

To tak mi odpłaca wasz los okrutny, nieprzychylne gwiazdy?

Lecz jeśli twoje serce sprzeciwia się wszelkiej wierności, Lidio, to twoja wina, a nie gwiazd.

Będę pił, ja nieszczęsny, zabójcze i mętne moje łzy, na wieki zasmucony losem wszystkich innych wzgardzonych kochanków, i wyryję na nagrobku mojej miłości: Głupie jest serce, które ufa pięknej kobiecie.

Wyzbyty pociechy, żebrząc o nadzieję, powędruję przed siebie. I bez dobytku ni portu pośród burz żył będę smutny i samotny.

Nagłej śmierci także nie będę się lękał, bo nie może wszak umrzeć ten, co już nie żyje.

VI

Et è pur dunque vero

Scherzi musicali

Testo anonimo

Et è pur dunque vero, Dishumanato cor, anima cruda, Che cangiando pensiero

E di fede e d’amor tu resti ignuda.

D’haver tradito me dati pur vanto,

Che la cetera mia rivolgo in pianto.

È questo il guiderdone

De l’amorose mie tante fatiche?

Così mi fa ragione, Il vostro reo destin, stelle nemiche?

Ma se’l tuo cor è d’ogni fe’ ribelle, Lidia, la colpa è tua non delle stelle.

Beverò, sfortunato, Gl’assasinati miei torbidi pianti, E sempre adolorato

A tutti gl’altri abandonati amanti, E scolpirò sul marmo alla mia fede: Scioccho è quel cor ch’in bella donna crede.

Povero di conforto, Mendico di speranza, andrò ramingo; E senza salma o porto, Fra tempeste vivrò mesto e solingo.

Ne havrò la morte di precipitii a schivo

Perchè non può morir chi non è vivo.

Liczba lat, kiedy śniegiem byłem w słońcu twej urody, ogrom cierpień, które nigdy nie dały choć chwili wytchnienia, nauczą wiatry szemrać o twojej, okrutna, zdradzie i o mych cierpieniach.

Żyj, żyj z twoim sercem z lodu, niestałość twoja niech wiatrom ufność ich odbierze. Zamknij ciasno ukochanego w ramionach i śmiej się z nim, triumfuj nad moim nieszczęściem.

I oboje w słodki związek połączeni mile zbudujcie memu życiu grób.

Otchłanie, ach, otchłanie, słuchajcie, słuchajcie ostatnich słów mojej rozpaczy, odkąd skończyły się radości moje i miłość, i szczęście.

Tak wielki jest mój smutek, że chcę nazwać równym piekłu mój serdeczny ból.

VII

Piękna jesteś

Nieszpory maryjne

VII KONCERT

Pieśń nad Pieśniami 6,4-5 [tłum. za Biblią Tysiąclecia]

Piękna jesteś, przyjaciółko moja, jak Tirsa, wdzięczna jak Jeruzalem. Piękna jesteś, przyjaciółko moja, jak Tirsa, wdzięczna jak Jeruzalem, groźna jak zbrojne zastępy. Odwróć ode mnie twe oczy, bo niepokoją mnie.

Il numero de gli anni

Ch’al sol di tue bellezze io fui di neve, Il colmo degl’affani

Che non mi diero mai, mai riposo breve: Insegnerano a mormorar i venti

Le tue perfidie o cruda e i miei tormenti.

Vivi, vivi col cor di giacio, E l’inconstanza tua l’aure difidi; Stringi, stringi il tuo ben in braccio

E del mio mal con lui trionfa e ridi; E ambi in union dolce gradita

Fabricate il sepolcro alla mia vita.

Abissi, abissi, udite, udite

Di mia disperation

gli ultimi accenti,

Da poi che son fornite

Le mie gioie e gl’amor e i miei contenti.

Tanto è’l mio mal che nominar io voglio

Emulo del inferno il mio cordoglio.

VII Pulchra es

Vespro della Beata Vergine

VII. CONCERTO Pulchra es, amica mea, suavis et decora filia Ierusalem.

Pulchra es, amica mea, suavis et decora sicut Ierusalem, terribilis ut castrorum acies ordinata.

Averte oculos tuos a me quia ipsi me avolare fecerunt.

VIII

Jam narcyz Saronu

Drugi zbiór pieśni liturgicznych, wyd. L. Calvi

Pieśń nad Pieśniami 2,1 [tłum. za Biblią Tysiąclecia]

Jam narcyz Saronu, lilia dolin.

Jak lilia pośród cierni, tak przyjaciółka ma pośród dziewcząt.

Jak jabłoń wśród drzew leśnych, tak ukochany mój wśród młodzieńców.

W upragnionym jego cieniu usiadłam, a owoc jego słodki memu podniebieniu.

IX Śniada jestem

Nieszpory maryjne

IV KONCERT

Pieśń nad Pieśniami 1,4-5; 2,10-12 [tłum. za Biblią Tysiąclecia]

Śniada jestem, lecz piękna, córki jerozolimskie.

Wprowadź mnie, królu, w twe komnaty!

Miły mój odzywa się i mówi do mnie:

Powstań, przyjaciółko ma, piękna ma, i pójdź!

Bo oto minęła już zima, deszcz ustał i przeszedł. Na ziemi widać już kwiaty, nadszedł czas przycinania winnic.

VIII Ego flos campi

Seconda raccolta de’ sacri canti ed. L. Calvi Ego flos campi, et lilium convallium.

Sicut lilium inter spinas, sic amica mea inter filias.

Sicut malus inter ligna silvarum, sic dilectus meus inter filios.

Sub umbra illius quem desideraveram sedi, et fructus ejus dulcis gutturi meo.

IX Nigra sum

Vespro della Beata Vergine IV. CONCERTO

Nigra sum, sed formosa, filiae Ierusalem. Ideo dilexit me rex et introduxit me in cubiculum suum et dixit mihi:

Surge, amica mea, et veni. Iam hiems transiit, imber abiit et recessit, flores apparuerunt in terra nostra, tempus putationis advenit.

X

Przy świetle gwiazd

Madrygałów księga siódma

Tekst: Torquato Tasso

Przy świetle gwiazd pod wawrzynem Tirsi tymi słowy skarżył się ze łzami: „O pochodnie nieba, przypominacie błyszczące oczy tej, którą kocham i wielbię. Blaski drogie i pogodne, czuję smutek, ach, ból wielki czuję. Blaski pogodne, drogie, czuję żar tamtych oczu, kiedy wy świecicie”.

X

Al lume delle stelle

Settimo libro de’ madrigali

Testo: Torquato Tasso

Al lume de le stelle Tirsi, sotto un alloro, si dolea lagrimando in questi accenti: „O celesti facelle, di lei ch’amo ed adoro rassomigliate voi gli occhi lucenti.

Luci care e serene, sento gli affanni, ohimè, sento le pene; luci serene e liete, sento le fiamme lor mentre splendete.”

XI

Skarżył się gwiazdom

Madrygałów księga czwarta

Tekst przypisywany błędnie Ottavio Rinucciniemu

Skarżył się gwiazdom chory z miłości pod nocnym niebem na swój ból i mówił, patrząc na nie: O wy, piękne portrety bóstwa, które wielbię, jak mnie ukazujecie, kiedy tak błyszczycie, jej niezwykłą urodę, tak jej ukażcie płomień mojego uczucia, i niechaj wasze złocone oblicza uczynią ją tak miłosierną, jak mnie zakochanym.

XI Sfogava con le stelle Quarto libro dei madrigali

Testo attribuito erroneamente a Ottavio Rinuccini

Sfogava con le stelle un’infermo d’Amore sotto notturno ciel il suo dolore, e dicea fisso in loro: O imagini belle del’idol mio ch’adoro si com’a me mostrate, mentre cosi splendete, la sua rara beltate cosi mostrast’a lei i vivi ardori miei la fareste col vostr’aureo sembiante pietosa si come me fat’amante.

XII

Dalej, mili pasterze

Madrygałów księga ósma

Tekst: anonim

Dalej, mili pasterze, chodźcie, biegnijcie, by oglądać i cieszyć się miłym wietrzykiem i tym słodkim weselem, które nam przynosi wschodząca jutrzenka. Patrzcie na łąki pełne wonnych kwiatów, które na jej widok miły śmieją się radośnie.

Dalej, ptaszki śpiewne, pozwólcie swobodnie śpiewać, świergotać waszym wdzięcznym głosom.

XIII Piękny pasterzu

Madrygałów i pieśni księga dziewiąta

Tekst: Ottavio Rinuccini

Piękny pasterzu, z którego spojrzenia

tchnie ogień, którym płonę cała, kochasz mnie? – Tak, serce moje. Tak jak ja pragnę? – Tak, serce moje.

Powiedz mi jak? – Bardzo, bardzo. Jak bardzo, jak? – Bardzo, bardzo. Jak co?

– Jak ciebie, pastereczko śliczna.

Te czary, te słowa nie zaspokoją mojego pragnienia.

Jeśli mnie kochasz, o mój piękny ogniu, powiedz mi znowu, ale już bez żartów:

XII

Su, su pastorelli vezzosi

Ottavo libro dei madrigali

Testo anonimo

Su, su, su, pastorelli vezzosi, correte, venite a mirar, a goder l’aure gradite, e quel dolce gioir, ch’a noi porta ridente la bell’alba nascente.

Mirate i prati pien di fiori odorati ch’al suo vago apparir ridon festosi.

Su, su, su, augelletti canori, sciogliete, snodate al cantar, al garrir, le voci amate.

XIII Bel pastor

Madrigali e canzonette, libro nono

Testo: Ottavio Rinuccini

Bel pastor, dal cui bel guardo Spira foco ond’io tutt’ardo, m’ami tu? – Sì cor mio. Com’io desio? – Si cor mio.

Dimmi quanto? – Tanto tanto. Quanto qiant? – Tanto tanto. Come che?

– Come te, pastorella tutta bella.

Questi vezzi, e questo dire non fan pago il mio desire; Se tu m’ami, o mio bel foco, dimmi ancor, ma fuor di gioco:

jak co?

– Jak ciebie, pastereczko śliczna.

Dużo chętniej byłabym usłyszała: „Kocham cię jak moje oczy”. Skoro są winne mojego cierpienia, nie chcę kochać tych oczu, wiecznie niesytych patrzenia na piękność, która tak mnie dręczy.

Jak co?

– Jak ciebie, pastereczko śliczna.

Pozwól mi usłyszeć inne słowa, jeśli wszak chcesz, bym się cieszyła.

Kochasz mnie? – Tak, serce moje.

Jak życie?

Nie, bo udręczone i wstrząsane nienawiścią i wzgardą, a nie miłością, stało się siedliskiem bólu przez dwoje oczu, czy raczej dwie gwiazdy, zbyt okrutne, zbyt piękne.

Jak co?

– Jak ciebie, pastereczko śliczna.

Nie mów mi już jak, powiedz mi „Kocham cię”. –Kocham cię. – „Jak siebie”.

Nie, bo sam siebie nienawidzę.

Ach, jeśli mnie kochasz, powiedz mi wprost.

Tak, serce moje. – Jak ja pragnę?

Powiedz mi, jak bardzo. –

Bardzo, bardzo.

Jak bardzo, jak? – Och, bardzo, bardzo.

Jak co?

– Jak ciebie, pastereczko śliczna.

Come che?

– Come te, pastorella tutta bella.

Vie più lieta udito avrei: ‘t’amo al par degli occhi miei.’

Come rei del mio cordoglio, questi lumi amar non voglio, di mirar non sazi ancora la beltà che sì m’accora.

Come che?

– Come te, pastorella tutta bella.

Fa’ sentirmi altre parole se pur vuoi ch’io mi console.

M’ami tu? – Sì, cor mio.

Come la vita?

No, che afflitta e sbigottita d’odio e sdegno e non d’amore, fatt’ albergo di dolore per due luci, anzi due stelle troppo crude, troppo belle.

Come che?

– Come te, pastorella tutta bella.

Non mi dir più come; dimmi ‘io t’amo’ – Io t’amo. –‘come me’. No, ch’io stesso odio me stesso.

Deh, se m’ami dimmi espresso. Sì cor mio – Com’io desìo?

Dimmi quanto – Tanto tanto. Quanto quanto? – Oh, tanto tanto.

Come che?

– Come te, pastorella tutta bella.

XIV

Byłaś niegdyś cała moja

Scherzi musicali

Tekst: anonim

Byłaś niegdyś cała moja, moje były ta dusza i serce.

Kto cię ode mnie odsunął: nowe sidła miłosne?

O piękno, o walory!

Cudowna stałości!

Gdzie jesteś?

Byłaś niegdyś cała moja, lecz już nie jesteś, ach, moją już nie jesteś.

Tylko na mnie zwracałaś z radością piękne oczy, dla mnie złoto swych włosów rozpuszczałaś na wiatr. O ulotna błogości, o wytrwałości serca, gdzie jesteś?

Byłaś niegdyś cała moja, lecz już nie jesteś, ach, moją już nie jesteś.

Radości na mej twarzy, ach, nie można już dostrzec.

Moje pieśni i śmiech mój zmieniły się w udrękę. Rozproszone westchnienia, utracona litości, gdzie jesteś?

Byłaś niegdyś cała moja, lecz już nie jesteś, ach, moją już nie jesteś.

XIV

Eri già tutta mia

Scherzi musicali

Testo anonimo

Eri già tutta mia,

Mia quel’ alma e quel core.

Chi da me ti desvia?

Novo laccio d’amore?

O bellezz’ o valore,

O mirabil constanza,

Ove sei tu?

Eri già tutta mia;

Hor non sei più.

Ah, che mia non sei più.

Sol per me gl’occhi belli

Rivolgevi ridenti,

Per me d’oro i capelli

Si spiegavan a i venti.

O fugaci contenti,

O fermezza d’un core,

Ove sei tu?

Eri già tutta mia;

Hor non sei più.

Ah, che mia non sei più.

Il gioir nel mio viso:

Ah che più non rimiri.

Il mio canto, il mio riso

È converso in martiri.

O dispersi sospiri,

O sparita pietate, Ove sei tu?

Eri già tutta mia;

Hor non sei più.

Ah, che mia non sei più.

XV

Przeklęte niech będzie oblicze

Scherzi musicali

Tekst: anonim

Przeklęte niech będzie oblicze, przez które, nieszczęsny, płonę!

Bo czuję srogą udrękę, bo umieram i nie zna wytchnienia moja wierność przez ciebie jedynie.

Przeklęte niech będzie oblicze, przez które, nieszczęsny, płonę!

Przeklęta niech będzie strzała, która przeszyła mnie śmiertelnie.

Tego pragnie moje słońce, tego chce ta, która gardzi, ile zdoła, mną. Cóż robić?

Przeklęta niech będzie strzała, która przeszyła mnie śmiertelnie.

Okrutna pani chce mej śmierci, ta, która mnie ugodziła.

Z mego żaru jawnie drwi. Chce, bym cierpiał, chce, bym umarł.

Umrę tu w ten straszny dzień.

Okrutna pani chce mej śmierci, ta, która mnie ugodziła.

XV

Maledetto sia l’aspetto

Scherzi musicali

Testo anonimo

Maledetto sia l’aspetto

Che m’arde tristo me!

Poich’io sento rio tormento

Poich’io moro ne ristoro

Ha mia fè sol per te.

Maledetto sia l’aspetto

Che m’arde tristo me!

Maledetta la saetta

Ch’impiago ne morro;

Così vuole il mio sole

Così brama chi disama

Quanto può – che farò?

Maledetta la saetta

Ch’impiago ne morro.

Donna ria morte mia

Vuol così chi ferì.

Prende gioco del mio foco; Vuol ch’io peni, che mi sveni; Morrò quì, fiero dì;

Donna ria morte mia

Vuol così chi ferì.

XVI

Moja Turczynka, która w miłość

Quarto scherzo delle ariose vaghezze, wyd. C. Milanuzzi

Tekst: Carlo Milanuzzi

Moja Turczynka, która w miłość nie wierzy, odchodzi, gdy jej mówię o moim bólu, więc ja, cierpiąc w dwójnasób, gasnę i umieram.

Potem zostaje sama i nie chce, by słońce cieszyła jej uroda, więc ja, cierpiąc w dwójnasób, gasnę i umieram.

Żeby zmiękczyć tę okrutną, na nic zda się w mym cierpieniu prośba, łza ni westchnienie, więc ja, cierpiąc w dwójnasób, gasnę i umieram.

Drwi ze mnie i z łucznika, który w sercu swą trucizną wszystkie myśli me rozproszył. A ja, cierpiąc w dwójnasób, gasnę i umieram.

Weź łuk niezwyciężony, Amorze, na litość, spraw, by przestała być tak okrutną, żebym, cierpiąc w dwójnasób, już nie umierał.

XVI

La mia turca, che d’amor

Quarto scherzo delle ariose vaghezze ed. C. Milanuzzi

Testo: Carlo Milanuzzi

La mia turca, che d’amor

Non ha fè,

Torce il piè,

S’io le narro il mio dolor, Ond’al doppio mio martoro

Languendo moro.

Poi romita se ne sta

E non vol

Che del sol

Goda pur di sua beltá.

Ond’al doppio mio martoro

Languendo moro.

Per la cruda intenerir

Non mi val

Nel mio mal

Prego, lacrime o sospir.

Ond’al doppio mio martoro

Languendo moro.

Di me ride e dell’arcier

Che nel sen

De velen

Tutti sparse i miei pensier, Ond’al doppio mio martoro, Languendo, moro.

Prendi l’arco invitto Amor, Per pietà

In lei fa

Che non sia tanto rigor, Ond’al doppio mio martoro, Io più non moro.

XVII

Kto chce mieć szczęśliwe i pogodne serce

Madrygałów księga ósma

Tekst: Giovanni Battista Guarini

Kto chce mieć szczęśliwe i pogodne serce, niechaj nie ściga srogiego Amora, tego pochlebcy, który cię zabija, i wraz w najlepsze igra i się śmieje.

Lecz drżyj przed urody i wdzięku fałszywym, występnym pozorem.

Na prośby nigdy nie zważaj, nie ufaj

obietnicom, a gdy się zbliży, uciekaj, bo błysk to zwodniczy: Amor, śląc błyskawicę, zawsze razi strzałą.

XVII

Chi vuol haver felice e lieto il core

Ottavo libro dei madrigali

Testo: Giovanni Battista Guarini

Chi vuol haver felice e lieto il core, non segua il crudo Amore, quel lusinghier che ancide, quando più scherza e ride; ma tema di beltà, di leggiadria l’aura fallace e ria.

Al pregar non risponda, alla promessa non creda: e se s’appressa, fugga pur, che baleno è quel ch’alletta; né mai balena Amor, se non saetta.

Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
Libretto_23.05 by NOSPR - Issuu