Skip to main content

Polish Advertiser Issue (192) 2021.12.07

Page 1

POLISH ADVERTISER ISSN 2398-6824

POLISH FORTNIGHTLY MAGAZINE

www.polishadvertiser.uk

DEC-JAN 2021 / 2022

EST. 2012

Issue 192

NEWS EVENTS ADS


hello@polishadvertiser.uk / 020 8166 9928

2|

INFORMACJE

W. Brytania: Liczba imigrantów

na La Manche już trzy razy wyższa niż w 2020 r. Liczba nielegalnych imigrantów, którzy od początku tego roku przedostali się do Wielkiej Brytanii przez kanał La Manche, przekroczyła 25,7 tys., co oznacza, że jest już ponad trzy razy wyższa niż w całym roku 2020 r. - poinformowano w poniedziałek.

J

W. Brytania: Politycy pożegnali zamordowanego posła Amessa, papież podkreśla jego silną wiarę

ak podało brytyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych, w minioną sobotę przechwycono lub uratowano 886 migrantów płynących na 28 łodziach, a francuskie służby interweniowały 14 razy, uniemożliwiając dotarcie do Wielkiej Brytanii kolejnym 466 osobom. Minister spraw wewnętrznych Priti Patel mówiła w poniedziałek posłom, że trwa "globalny kryzys migracyjny", a liczba nielegalnych migrantów opuszczających Francję jest "nie do przyjęcia". Zapewniała, że aktywnie naciska na Francję w celu odsyłania do tego kraju nielegalnych imigrantów, którzy stamtąd przybyli, a podobne rozmowy prowadzone są z Belgią, Holandią, Niemcami, Austrią, Włochami, Grecją i Polską. Ale Patel jest coraz mocniej krytykowana za to, że jej wielokrotnie składane zapowiedzi bardziej zdecydowanych działań w celu zatrzymania fali nielegalnych imigrantów nie przekładają się w żaden sposób na

widoczne efekty. W związku z obawami, że kwestia niekontrolowanego napływu migrantów może się odbijać na notowaniach rządzącej Partii Konserwatywnej, w miniony weekend media podały, iż Stephen Barclay, minister-szef kancelarii premiera, ma przeprowadzić przegląd działań, jakie można podjąć, by zatrzymać to zjawisko. W lipcu Wielka Brytania zawarła umowę z Francją, na mocy której francuskie władze, w zamian za pomoc finansową, zobowiązały się do skuteczniejszego powstrzymywania nielegalnych imigrantów przed podejmowaniem prób przedostania się na drugą stronę kanału La Manche. Rząd w Londynie uważa jednak, że Francja nie robi tyle, ile powinna. Jak podały w poniedziałek brytyjskie władze, w tym roku Francja zatrzymała po swojej stronie ponad 20 tys. migrantów. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

W Katedrze Westminsterskiej w Londynie odbyła się we wtorek msza żałobna w intencji brutalnie zamordowanego posła Partii Konserwatywnej Davida Amessa. W odczytanym przesłaniu papież Franciszek podkreślił, że Amess w oddanej służbie publicznej kierował się silną wiarą.

U

roczystości pogrzebowe Amessa zostały rozłożone na dwa dni - w poniedziałek pożegnali go mieszkańcy jego okręgu wyborczego Southend West we wschodniej Anglii, zaś we wtorek w Katedrze Westminsterskiej - najważniejszej świątyni katolickiej w Wielkiej Brytanii - miała miejsce msza żałobna, a po niej pogrzeb. We mszy uczestniczyli m.in. premier Boris Johnson, lider opozycji Keir Starmer, spiker Izby Gmin Lindsay Hoyle oraz wszyscy żyjący byli premierzy z ramienia Partii Konserwatywnej, czyli Theresa May, David Cameron i John Mayor. W trakcie mszy odczytano przesłanie od papieża Franciszka, który podkreślił, że Amess jako praktykujący katolik w służbie publicznej kierował się silną wiarą. "Jego Świątobliwość z wdzięcznością wspomina lata oddanej służby publicznej Sir Davida, która kierowana była jego silną wiarą katolicką i przejawiała się w jego głębokiej trosce o ubogich i pokrzywdzonych przez los, w jego zaangażowaniu w obronę Bożego daru życia oraz w jego wysiłkach na rzecz wspierania zrozumienia i współpracy ze Stolicą Apostolską w jej uniwersalnej misji" - napisano w papieskim przesłaniu. "Polecając duszę Sir Davida miłującemu miłosierdziu Jezusa Chrystusa, naszego Zbawiciela, Ojciec Święty modli się, aby wszyscy, którzy czczą jego pamięć, zostali utwierdzeni w postanowieniu odrzucenia dróg przemocy, zwalczania zła dobrem i pomagania

w budowaniu społeczeństwa o coraz większej sprawiedliwości, braterstwie i solidarności" - głosi dalej przesłanie. 69-letni Amess został zamordowany 15 października w czasie odbywającego się w Leigh-on-Sea spotkania z wyborcami ze swojego okręgu. Zabójstwa dokonał 25-letni Ali Harbi Ali, obywatel brytyjski somalijskiego pochodzenia, który na oczach co najmniej dwóch osób zadał mu 17 ciosów nożem, po czym spokojnie czekał na przyjazd policji. Policja uznała jego działanie za akt terroru. Amess był jednym z najstarszych stażem brytyjskich posłów. W Izbie Gmin zasiadał od 1983 roku, z czego od 1997 roku reprezentował okręg Southend West. Był zdeklarowanym eurosceptykiem i przed referendum w 2016 roku poparł brexit. Był konserwatystą w sprawach społecznych - aktywnie wypowiadał się przeciw aborcji oraz głosował przeciw uznaniu małżeństw jednopłciowych - ale też aktywnie bronił praw zwierząt. Choć nigdy nie pełnił stanowiska ministerialnego, cieszył się powszechnym szacunkiem w Izbie Gmin. Był żonaty i miał piątkę dzieci. "Dzisiaj opłakujemy śmierć Sir Davida Amessa, ukochanego kolegi, urzędnika państwowego i przyjaciela, i składamy hołd jego ogromnemu wkładowi w politykę na rzecz mieszkańców Southend i tego kraju" - napisał we wtorek na Twitterze Boris Johnson. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

Francja: Samolot Frontexu przyleciał do Lille,

aby monitorować kanał La Manche Samolot z europejskiej agencji granicznej Frontex wylądował w środę w Lille, aby monitorować kanał La Manche i pomóc w walce z przemytem migrantów – poinformował szef MSW Francji Gerald Darmanin.

S

amolot wyposażony w nowoczesne czujniki i radary wspierające kontrolę granic wzmocni patrolowanie regionu w dzień i w nocy, pomoże policji francuskiej, belgijskiej i holenderskiej monitorować nabrzeże i wody terytorialne. Załoga samolotu została oddelegowana z Danii. „Jest bardzo doświadczona i została już wykorzystana w innych operacjach Frontexu, ostatnio w Hiszpanii” - podała agencja w oświadczeniu. „Rozpoczynamy od jednego samolotu, ale w razie potrzeby jesteśmy gotowi wzmocnić nasze wsparcie”

– przekazał dyrektor Frontexu Fabrice Leggeri, cytowany w komunikacie prasowym. Samolot wyruszył nad kanał w związku ze śmiercią 27 osób 24 listopada po zatonięciu łodzi, którą migranci próbowali przepłynąć z Calais do Wielkiej Brytanii. W poniedziałek Darmanin zapowiedział podwojenie liczby policjantów i żandarmów, odpowiedzialnych za walkę z nielegalną imigracją oraz utworzenie biur regionalnych, które mają prowadzić akcje likwidacji siatki przemytników ludzi. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk


POLISH ADVERTISER ISSN 2398-6824

www.polishadvertiser.uk

POLISH FORTNIGHTLY MAGAZINE

DEC-JAN 2021 / 2022

EST. 2012

Issue 192

NEWS EVENTS ADS

Wiadomości - Ogłoszenia z UK BEZPŁATNY DWUTYGODNIK - PORTAL OGŁOSZENIOWY

www.polishadvertiser.uk / 020 8166 9928 / 020 3519 1048

Polish fortnightly magazine


hello@polishadvertiser.uk / 020 8166 9928

4|

INFORMACJE

USA: Resort finansów ogłosił nowe sankcje Rzecznik generalny TSUE: należy oddalić skargi Polski

przeciw Białorusi, m.in. zakazał obrotu jej obligacjami i Węgier na mechanizm "pieniądze za praworządność" Amerykański Departament Skarbu ogłosił w czwartek w koordynacji z UE, Kanadą i Wielką Brytanią nałożenie kolejnej serii sankcji przeciwko Białorusi, wprowadzając restrykcje na 20 osób związanych z reżimem Alaksandra Łukaszenki, w tym jego syna Dzmitrija oraz na 12 państwowych firm i instytucji. Restrykcje dotyczą też obrotu nowym białoruskim długiem.

"T

e sankcje potwierdzają zobowiązanie władz USA, by nakładać koszty na reżim Łukaszenki za umożliwianie korupcji, łamanie praw człowieka, nieludzkie wykorzystywanie narażonych ludzi i organizowanie nieregularnej migracji oraz ataki przeciwko swobodom demokratycznym i międzynarodowym normom" - napisano w komunikacie resortu. Szef dyplomacji USA Antony Blinken oświadczył z kolei, że posunięcia te pokazują "niezachwianą determinację USA, by działać w obliczu brutalnego reżimu, który w coraz większym stopniu represjonuje Białorusinów, podważa pokój i bezpieczeństwo w Europie". Blinken pochwalił również Polskę, Litwę i Łotwę za ich "odpowiedź na kryzys migracyjny, wywołany przez reżim Łukaszenki na ich granicach". Wprowadzone przez Waszyngton restrykcje zakazują "wszystkich transakcji, finansowania i innego obrotu nowym długiem z okresem zapadalności większym niż 90 dni". Zakaz obejmuje zarówno transakcje na rynku pierwotnym, jak i wtórnym.

Sankcje dotknęły też powiązane z reżimem koncerny potasowe Białoruską Spółkę Potasową, Sławkalij, Agrorozkwit, firmy z białoruskiego sektora obronnego Biełtecheksport, AGAT, Kidma Tech i Gardserwis, a także białoruskie linie lotnicze TransAVIAexport, wraz z należącymi do nich samolotami. Wśród objętych sankcjami osób jest m.in. syn Łukaszenki - Dzmirtij, przewodniczący Prezydenckiego Klubu Sportowego. W ten sposób dołączył na czarnej liście do swojego ojca oraz brata Wiktara. Większość z pozostałych osób z sankcjami, to członkowie aparatu bezpieczeństwa odpowiedzialni za przerzut migrantów z Bliskiego Wschodu na granicę z Polską i Litwą. Sankcje USA zostały ogłoszone równocześnie z nowymi rundami restrykcji nałożonymi przez Unię Europejską, Kanadą i Wielką Brytanią. "Departament Skarbu nadal będzie współpracował z społecznością międzynarodową, by odpowiadać na represje, korupcję i łamanie praw człowieka przez reżim Łukaszenki" - zapowiedział resort. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

Należy oddalić skargi Polski i Węgier na system warunkowości wprowadzony w celu ochrony budżetu Unii w przypadku naruszeń zasad państwa prawnego - ocenił w wydanej w czwartek opinii rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Manuel Campos Sanchez-Bordona.

"S

ystem ten (mechanizm warunkowości) został przyjęty na właściwej podstawie prawnej, jest zgodny z art. 7 TUE oraz z zasadą pewności prawa" - podkreślił przedstawiciel Trybunału. Złożone przez rządy Polski i Węgier skargi do TSUE dotyczą decyzji z grudnia 2020 roku. Liderzy państw UE porozumieli się wtedy w sprawie wieloletniego budżetu, funduszu odbudowy oraz mechanizmu warunkowości. Rozporządzenie w sprawie uwarunkowań dotyczących praworządności, mające na celu ochronę funduszy UE przed ich ewentualnym niewłaściwym wykorzystaniem, weszło w życie 1 stycznia 2021 roku. W ramach nowych przepisów nie zaproponowano jednak żadnych instrumentów. Rada Europejska zwróciła się do Komisji o opracowanie wytycznych dotyczących stosowania mechanizmu i zastrzegła, że będzie on mógł zostać uruchomiony dopiero po przyjęciu tych wytycznych. Jednocześnie, dwa państwa członkowskie - Polska i Węgry - 11 marca 2021 roku zaskarżyły do TSUE ten mechanizm. Według Polski rozporządzenie dotyczące mechanizmu warunkowości wprowadza polityczną ocenę państw członkowskich na podstawie nieskonkretyzowanych zasad i nie określa żadnych mierzalnych kryteriów spełnienia warunków państwa prawnego. Dodatkowo Polska wychodzi z założenia, że UE nie powierzono żadnych kompetencji kontrolnych w procesie stanowienia prawa krajowego i wykonania trójpodziału władzy ani w dziedzinie organizacji wymiaru sprawiedliwości. W związku z tym uzależnienie finansowania państw członkowskich od spełniania zasad, których nie ma w traktatach, byłoby naruszeniem norm prawnych Unii. W przedłożonych w czwartek opinii rzecznik generalny TSUE Sanchez-Bordona wskazał w pierwszej kolejności, że celem tego rozporządzenia jest "stworzenie szczególnego mechanizmu służącego zapewnieniu należytego wykonywania budżetu Unii, w sytuacji gdy państwo członkowskie popełnia naruszenia zasady państwa prawnego, które zagrażają należytemu zarządzaniu funduszami Unii lub jej interesom finansowym". Podkreślił przy tym, że rozporządzenie "nie zmierza

do ochrony państwa prawnego za pomocą mechanizmu sankcyjnego podobnego do mechanizmu art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej (TUE), tylko ustanawia instrument warunkowości finansowej w celu ochrony wspomnianej wartości Unii". W jego ocenie przyjęcie takiego rozwiązania legislacyjnego wchodzi w zakres "uprawnień dyskrecjonalnych instytucji Unii i nie można go uznać za oczywiście błędne, gdyż poszanowanie zasad państwa prawnego może mieć fundamentalne znaczenie dla należytego funkcjonowania finansów publicznych i prawidłowego wykonania budżetu Unii". Rzecznik generalny podkreślił ponadto, że rozporządzenie wymaga "wystarczająco bezpośredniego związku między naruszeniem państwa prawnego a wykonywaniem budżetu, przez co nie ma zastosowania do każdego naruszenia państwa prawnego, lecz tylko do takich, które mają bezpośredni związek z wykonywaniem budżetu Unii". Następnie Sanchez-Bordona zauważył, że art. 7 TUE nie upoważnia prawodawcy Unii do ustanowienia innego analogicznego mechanizmu mającego "ten sam cel polegający na ochronie państwa prawnego i przewidującego podobne sankcje". Jednak w jego ocenie art. 7 TUE nie stoi na przeszkodzie temu, by taką ochronę zapewnić "w drodze innych instrumentów niezwiązanych z tym postanowieniem, pod warunkiem że ich zasadnicze cechy różnią się od cech ochrony zapewnianej przez to postanowienie". "Podczas gdy art. 7 TUE uzależnia przyjęcie środków od stwierdzenia poważnego i stałego naruszenia przez państwo członkowskie wartości Unii, rozporządzenie dotyczy jedynie naruszenia przez państwo członkowskie zasad państwa prawnego wpływającego lub stwarzającego poważne ryzyko wpłynięcia, w sposób bezpośredni, na należyte zarządzanie finansami w ramach budżetu Unii lub na ochronę jej interesów finansowych" - przekonuje przedstawiciel TSUE. W jego ocenie mechanizm warunkowości jest podobny do innych instrumentów warunkowości finansowej i wykonywania budżetu istniejących w rozmaitych dziedzinach prawa Unii, nie zaś do mechanizmu art. 7 TUE. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk


www.anonse.co.uk / www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

OGŁOSZENIA

ROZRYWKA

IMPREZY

DECEMBER-JANURAY

2021/2022

|5


hello@polishadvertiser.uk / 020 8166 9928

6|

INFORMACJE

Sondaż: ponad 60 proc. Polaków widzi, Badanie: dwa razy więcej Polaków

że produkty zdrożały, i ma to wpływ na ich zakupy niż przed pandemią chce wyjechać do pracy za granicę W listopadzie 62 proc. respondentów zauważyło, że ceny produktów poszły w górę, i miało to wpływ na ich decyzje zakupowe - wynika z sondażu Kantar Public. Dodano, że prawie wszyscy respondenci są też przekonani, że ceny będą dalej rosnąć.

K

antar Public poinformował, że w listopadzie, w comiesięcznym badaniu, postanowił sprawdzić, czy w opinii Polaków wzrosły ceny produktów oraz jakie będą w niedalekiej przyszłości. Wyniki z listopada zostały porównane z tymi uzyskanymi w pomiarze czerwcowym. Zgodnie z badaniem 62 proc. respondentów w listopadzie zauważyło w swoim budżecie domowym podniesienie cen produktów (w czerwcu było to 60 proc.) i miało to wpływ na ich decyzje zakupowe. Blisko co trzeci badany (30 proc.) przyznał, że zauważył wyższe ceny, ale jednocześnie zadeklarował, że nie wpłynęło to na jego decyzje zakupowe. 6 proc. respondentów w listopadzie nie odczuło podniesienia cen. W czerwcu takiej odpowiedzi udzieliło 3 proc. ankietowanych. Według badania na wyższe ceny wpływające na decyzje zakupowe najczęściej zwróciły uwagę kobiety (64 proc.), badani z wykształceniem podstawowym (73 proc.), mieszkańcy miast 100-500 tys. (72 proc.), bardzo zainteresowani polityką (71 proc.) oraz wyborcy Lewicy (84 proc.). Dodano, że brak wpływu na wybory sklepowe wskazywali mężczyźni (33 proc.), respondenci w wieku 15-19 lat (44 proc.), ze średnim wykształceniem (34 proc.), zamieszkali w miastach 20-100 tys. (41 proc.), niezainteresowani polityką (37 proc.) oraz zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości (47 proc.). Kantar Public wskazał ponadto, że najczęściej nie odczuli podniesienia cen produktów respondenci

w wieku 15-19 lat (14 proc.), z wykształceniem podstawowym (9 proc.) oraz wyborcy Konfederacji (12 proc.). Badanie wykazało, że 95 proc. respondentów uważa, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy ceny będą dalej rosnąć. Według 37 proc. osób ceny gwałtownie wzrosną (18 proc. w czerwcu); 48 proc. uważa, że ceny będą rosnąć tak jak do tej pory (w czerwcu 62 proc.); dla 10 proc. osób ceny będą rosnąć, ale wolniej (w czerwcu 14 proc.). Listopadowy odczyt pokazał też, że tylko 1 proc. uważa, iż ceny nie będą rosnąć, a 4 proc. osób nie udzieliło na ten temat odpowiedzi. Kantar poinformował, że na gwałtowny wzrost cen wskazują częściej osoby bardzo zainteresowane polityką (48 proc.) oraz wyborcy Koalicji Polskiej (66 proc.). Natomiast na podobny trend wzrostu jak obecnie zwracają uwagę dwudziestolatkowie (54 proc.), badani z wyższym wykształceniem (53 proc.), mieszkańcy miast 100-500 tys. (58 proc.) oraz wyborcy Prawa i Sprawiedliwości (64 proc.). Dodano, że niższe tempo wzrostu jest prawdopodobne dla badanych w przedziale 15-19 lat (17 proc.), mieszkańców miast do 20 tys. (14 proc.) i wsi (13 proc.) oraz zwolenników Prawa i Sprawiedliwości (15 proc.) i Konfederacji (14 proc.) Badanie zostało przeprowadzone w dniach 7-12 listopada, na reprezentatywnej grupie 1009 mieszkańców Polski w wieku 15 i więcej lat. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

ORLIK BISTRO ZAPRASZA PONIEDZIAŁEK-NIEDZIELA 10:00 - 20:00 ŚNIADANIA - OBIADY - IMPREZY OKOLICZNOSCIOWE KINGSLEY ROAD, TW3 4AB, HOUNSLOW

02088140534

16,1 proc. pracujących Polaków rozważa emigrację zarobkową w ciągu najbliższego roku, to dwa razy więcej niż przed pandemią - wynika z badania "Migracje Zarobkowe Polaków”. Dodano, że nadal najchętniej wybieranym kierunkiem byłby Niemcy.

Z

godnie z przeprowadzonym we wrześniu badaniem "Migracje Zarobkowe Polaków" przez ARC Rynek i Opinia na zlecenie Gi Group odsetek rozważających emigrację zarobkową utrzymuje się na wysokim poziomie. Obecnie wynosi on 16 proc. aktywnych zawodowo. Odsetek osób, które nie biorą pod uwagę wyjazdu z Polski wynosi 81,3 proc., niezdecydowani stanowią 2,7 proc. Według autorów badania trwająca pandemia nie zniechęca Polaków do wyjazdu. "W 2019 roku rozważało ją blisko 19 proc. aktywnych zawodowo, a w grudniu 2020 roku blisko 18 proc. („Barometr Rynku Pracy”, Gi Group). To wręcz dwa razy więcej niż we wrześniu 2018 roku (8,6 proc.) czy w lipcu 2020 roku (9,9 proc.)" - wskazano. Dodano, że duże zainteresowanie emigracją zarobkową jest widoczne we wzroście odsetka zdecydowanie opowiadających się za taką możliwością. To 7 proc. z 16 proc. myślących o wyjeździe poważnie rozważa taką perspektywę. "W grudniu 2020 roku było to 6 proc., podczas gdy jeszcze pół roku wcześniej – tylko 3 proc. Jednocześnie aż 31 proc. zainteresowanych pracą za granicą zdecydowałoby się na to nawet, gdyby pandemia w kraju docelowym się nasiliła. W Polsce pozostałoby 65,6 proc. Ponad połowa (54,5 proc.) wróciłaby do kraju w przypadku pogorszenia sytuacji, a 42,2 proc. zostałoby za granicą" - przekazano. Badanie potwierdziło, że nadal najważniejszą motywacją do emigracji zarobkowej są atrakcyjniejsze wynagrodzenia niż w Polsce (79 proc. wskazań) oraz wyższy standard życia (47 proc.). Zauważono, że te dwa czynniki zyskały na znaczeniu w porównaniu z badaniem z 2018 roku. Wciąż istotne są też lepsze warunki socjalne (31 proc.), możliwość podróżowania (25 proc.), lepsze perspektywy rozwoju zawodowego (22 proc.) oraz korzystniejszy system podatkowy (20 proc.). Zauważono, że badanie wykazało zauważalną zmianę w deklarowanej długości pobytu za granicą. Podkreślono, że wśród rozważających emigrację zarobkową straciły na znaczeniu krótkie, trzymiesięczne wyjazdy (spadek o połowę z 37 proc. w 2018 roku do 18 proc.

obecnie) na rzecz dłuższych, minimum półrocznych. Więcej badanych zdecydowałoby się też na pobyt za granicą przez rok lub kilka lat (wzrost z 32 proc. w 2018 r. do prawie 38 proc.). Dodano, że deklaracje dotyczące emigracji na stałe nie zmieniły się znacząco w porównaniu z poprzednim badaniem, wzrósł natomiast odsetek niezdecydowanych (z 7,4 proc. w 2018 r. do prawie 16 proc. obecnie). Badanie pokazało, że najbardziej preferowanym kierunkiem emigracji zarobkowej są nadal Niemcy (32,2 proc.). Na drugim miejscu znalazła się Holandia (15,8 proc.), a na trzecim Wielka Brytania (9,4 proc.) Poinformowano, że zgodnie z najnowszym odczytem 71 proc. rozważających emigrację zarobkową pracuje – 44 proc. ma stałe zatrudnienie, a 27 proc. pracuje na niepełny etat, umowę o dzieło, zlecenie lub w formie samozatrudnienia. W porównaniu do 2018 r. odsetek aktywnych zawodowo biorących pod uwagę wyjazd zmniejszył się o 11 p.p.. Znacznie zwiększyła się natomiast liczba zainteresowanych nim bezrobotnych – z 6 proc. w 2018 roku do 21 proc. Badanie pokazało również, że w pierwszej kolejności z emigracji zarobkowej skorzystałyby osoby mające wykształcenie podstawowe lub zawodowe (42 proc.), w dalszej - średnie (32 proc.) i wyższe (26 proc.), przy czym odsetek zainteresowanych wyjazdem wśród osób z wyższym wykształceniem wzrósł (o 6 pkt. proc.) w porównaniu z 2018 rokiem. Za granicę za pracą chcą też głównie wyjechać mężczyźni (70 proc.) , osoby w wieku 24-34 lata. Poinformowano, że w porównaniu do 2018 r. o 8 p.p. wzrósł odsetek zainteresowanych emigracją zawodową kobiet (do 30 proc.). Emigrację w największym stopniu rozważają też mieszkańcy wsi i mniejszych miast, osoby mieszkające na wschodzie i południu Polski. Jak podkreślono w najmniejszym stopniu emigracją zarobkową zainteresowani są mieszkańcy województwa mazowieckiego, centralnej i południowo-zachodniej Polski. Badanie przeprowadzono w dniach 7-16 września na reprezentatywnej próbie 1002 respondentów. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

UE: Rozmowy w sprawie brexitu

w Irlandii Płn. przeciągną się na przyszły rok Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Maros Sefcovic powiedział we wtorek,że rozmowy z Wielką Brytanią na temat zasad handlu w Irlandii Północnej będą „prawdopodobnie" kontynuowane w przyszłym roku.

„M

yślę, że gdyby istniała wyraźna wola polityczna ze strony Wielkiej Brytanii, te problemy można by rozwiązać” – powiedział Sefcovic w wywiadzie dla Politico. „Ale patrząc na to, jak daleko posunęliśmy się w cią-

gu ostatnich czterech tygodni, poziom szczegółowości, który nasi partnerzy z Wielkiej Brytanii chcą omówić, wiem, że prawdopodobnie nie będziemy w stanie rozwiązać wszystkiego przed końcem roku”. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk


www.anonse.co.uk / www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

OGŁOSZENIA

ROZRYWKA

IMPREZY

DECEMBER-JANURAY

2021/2022

|7


hello@polishadvertiser.uk / 020 8166 9928

8|

INFORMACJE

W. Brytania: Johnson w ogniu krytyki UE: Prezydent Macron: chcemy poprawić

z powodu przyjęcia świątecznego podczas lockdownu system ochrony granic zewnętrznych Wspólnoty Chcemy poprawić system ochrony granic zewnętrznych UE; trzeba tu inwestycji, solidarności – oświadczył w środę prezydent Francji Emmanuel Macron podczas wideokonferencji z członkami Europejskiego Komitetu Regionów.

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson znalazł się w środę w ogniu krytyki po ujawnieniu przez media, że w zeszłym roku, mimo lockdownu, na Downing Street odbyło się nieformalnie przyjęcie świąteczne. Premier temu nie zaprzeczył, ale przekonuje,że żadne zasady nie zostały złamane.

I

F

nformację o domniemanym złamaniu przez Johnsona - i to dwa razy - restrykcji covidowych jako pierwszy podał w środę dziennik "Daily Mirror". Według gazety, 27 listopada zeszłego roku, gdy trwał drugi lockdown, Johnson miał wygłosić przemówienie na dużym przyjęciu pożegnalnym dla jednego z czołowych swoich asystentów. Następnie, gdy oficjalne przyjęcie bożonarodzeniowe dla personelu Downing Street zostało odwołane, premier miał się zgodzić, by odbyło się nieoficjalne - już bez jego udziału. Miało się ono odbyć 18 grudnia, cztery dni po tym, jak w Londynie wprowadzono trzeci poziom restrykcji, oznaczający zakaz spotykania się z osobami spoza własnego gospodarstwa domowego i tzw. bańki wsparcia. Doniesienia "Daily Mirror" były wiodącym tematem środowej, cotygodniowej sesji poselskich pytań do szefa rządu. Na pytanie lidera opozycyjnej Partii Pracy Keira Starmera, czy takie przyjęcie faktycznie się odbyło, Johnson odparł: "To co mogę powiedzieć, to to że pod numerem 10 (Downing Stre-

et 10 - siedziba brytyjskiego premiera - PAP) wszystkie wytyczne były całkowicie przestrzegane". "Czy premier naprawdę oczekuje, że kraj uwierzy, że podczas gdy ludzie mieli zakaz widywania się z bliskimi w Boże Narodzenie w zeszłym roku, było w porządku, by on i jego przyjaciele zorganizowali imprezę alkoholową na Downing Street?" - pytał Starmer. Zarzucił Johnsonowi hipokryzję w związku z lekceważeniem zasad, które nakazał przestrzegać reszcie kraju oraz, że uważa opinię publiczną za "głupców". Naciskany dalej, Johnson próbował bagatelizować sprawę mówiąc, że bardziej istotne są obecne wytyczne niż wracanie do tego, co było przed rokiem. Wezwał ludzi, aby pomimo pojawienia się wariantu Omikron nie odwoływali w tym roku przyjęć świątecznych, a także, by przyjęli dawkę przypominającą szczepionki oraz przestrzegali nowych wytycznych dotyczących noszenia maseczek w środkach transportu publicznego i w sklepach. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

rancuski polityk wziął udział w debacie z samorządowcami w związku ze zbliżającym się przejęciem przez jego kraj rotacyjnej prezydencji w Radzie UE, które nastąpi z początkiem przyszłego roku. „Chcemy poprawić system ochrony granic zewnętrznych (Unii Europejskiej – PAP). Wiem, że tylko w ten sposób można przełamać ideologiczne różnice miedzy grupami politycznymi; musimy mieć kompletne podejście do zjawiska migracji” – podkreślił Macron. Wyjaśnił, że takie podejście polega na pomocy rozwojowej dla krajów pochodzenia migrantów - co będzie omawiane pod koniec lutego 2022 r. na szczycie z krajami afrykańskimi – oraz ochronie granic zewnętrznych. „Trzeba tu inwestycji, solidarności. Wspólnotowe działania muszą wspierać regiony (dotknięte kryzysem – PAP), ponieważ mamy zagrożenia hybrydowe, a zjawiska migracyjne są używane przez wrogie reżimy” – podkreślił Macron. Jednocześnie wyraził nadzieję, że odpowiedzialność i solidarność w ochronie granic będzie taka sama w przypadku zarządzania azylem wewnątrz Unii, ponieważ „państwa członkowskie mają różną sytuację, czy to są kraje, do których migranci przybywają, czy do których są potem przemieszczani”. „Potrzebna jest odpowiedzialność i solidarność w zarządzaniu tymi, którzy się znaleźli na ziemi europejskiej; należy unikać działań sprzecznych z zasadą współpracy między krajami członkowskimi” – zaznaczył francuski prezydent.

Wypowiedź Macrona była reakcją na apel marszałka województwa podkarpackiego Władysława Ortyla, szefa grupy konserwatystów w Komitecie Regionów, o jasną deklarację Francji w sprawie polityki migracyjnej. Samorządowiec podkreślił, że na wschodniej granicy Unii Europejskiej prowadzony jest atak hybrydowy, do którego reżim Alaksandra Łukaszenki wykorzystuje w sposób instrumentalny nielegalnych migrantów. „Chciałbym uzyskać od pana zapewnienie w tej kwestii. Zapewnienie, że Unia Europejska pod przewodnictwem Francji będzie wspierać politykę migracyjną opartą o skuteczne zabezpieczenie zewnętrznych granic UE i udzielenie dodatkowego wsparcie finansowego, i dyplomatycznego dla krajów, które są poddane zwiększonej, nielegalnej presji migracyjnej” – mówił marszałek. Zdaniem Ortyla, UE wycofała się z „wielu szkodliwych projektów w zakresie prowadzenia wspólnej polityki migracyjnej, które powodowały wyłącznie zwiększenie presji migracyjnej i napięć społecznych”. „Mam nadzieję, że szkodliwe pomysły nie powrócą w czasie prezydencji francuskiej” – zaznaczył. Co sześć miesięcy kolejne państwo członkowskie przejmuje rotacyjne przewodnictwo w Radzie UE. Prezydencja kieruje pracami Rady nad unijnym ustawodawstwem oraz dba o ciągłość programu UE, porządek procedur legislacyjnych i współpracę państw członkowskich. Francja przejmie przewodnictwo od Słowenii. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

W. Brytania: Minister wyklucza zawieszenie protokołu ws. Irlandii Płn. przed świętami Brytyjski rząd wyklucza możliwość zawieszenia protokołu północnoirlandzkiego jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia - ujawniła minister handlu międzynarodowego Anne-Marie Trevelyan w wywiadzie udzielonym w poniedziałek dziennikowi "Daily Telegraph".

O

ficjalne stanowisko brytyjskiego rządu jest takie, że skorzystanie z art. 16 protokołu, który pozwala na zawieszenie jego stosowania w określonych sytuacjach, pozostaje opcją, ale nie ma żadnego harmonogramu, kiedy miałby się do niego odwołać. Dwa tygodnie temu szef dyplomacji Irlandii Simon Coveney wyrażał przekonanie, że brytyjski rząd się do tego przygotowuje, w związku z czym Irlandia powinna opracować plany awaryjne. Jednak Trevelyan wyraźnie zasugerowała, że na razie nie jest to brane pod uwagę. "Nie sądzę, aby ktokolwiek odwoływał się do artykułu 16 przed Bożym Narodzeniem, absolutnie nie" - powiedziała w szerszym wywiadzie. Dodała, że David Frost, minister ds. relacji z Unią Europejską i jego unijni odpowiednicy "będą kontynuować pracę, którą wykonują negocjatorzy". "Jestem jak zawsze głęboko przekonana o zdolności lorda Frosta do znalezienia stabilnej drogi, która zapewni, że mieszkający na wyspie Irlandii będą to mogli robić w pokoju i spokoju" - powiedziała. Frost oraz wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Marosz Szefczovicz ponownie spotkają się w piątek, aby spróbować zbliżyć stanowiska w sprawie zmian w protokole.

Protokół północnoirlandzki jest częścią umowy o warunkach brexitu. Stworzono go, aby zapobiec powrotowi twardej granicy między Irlandią Północną a Irlandią, gdyż jej brak uznano za warunek niezbędny do kontynuowania procesu pokojowego w tej brytyjskiej prowincji. Zgodnie z protokołem Irlandia Północna pozostała w unijnym jednolitym rynku w zakresie obrotu towarami i w efekcie powstała faktyczna granica celna między Irlandią Północną a resztą Zjednoczonego Królestwa. To powoduje problemy z dostawami towarów, a północnoirlandzcy unioniści uważają, że protokół podważa obecny status Irlandii Północnej. W połowie października Frost zaproponował zastąpienie protokołu nowym dokumentem, który miałby poparcie wszystkich społeczności w Irlandii Północnej. UE natomiast przedstawiła propozycje zmian w stosowaniu protokołu, które odpowiadają na większość praktycznych problemów zgłaszanych przez rząd w Londynie, ale nie na podnoszoną również przez rząd brytyjski kwestię roli Trybunału Sprawiedliwości UE w nadzorowaniu protokołu i rozwiązywaniu ewentualnych sporów. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk


www.anonse.co.uk / www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

OGŁOSZENIA

ROZRYWKA

IMPREZY

DECEMBER-JANURAY

2021/2022

|9


hello@polishadvertiser.uk / 020 8166 9928

10|

INFORMACJE

W. Brytania: Automatyczne dożywocie

za zabicie pracowników służb ratunkowych

pełniących swoje obowiązki

Osoby, które podczas popełniania innego przestępstwa spowodują śmierć wykonującego obowiązki członka jakichkolwiek służb ratunkowych, będą musiały się liczyć z automatycznym wyrokiem dożywotniego więzienia - poinformował w środę brytyjski rząd.

R

ząd ogłosił, że poparł kampanię prowadzoną przez Lissie Harper - wdowę po policjancie, który zginął w wyjątkowo tragicznych i bulwersujących okolicznościach w trakcie wykonywania obowiązków - i tak szybko, jak to możliwe przeforsuje w parlamencie ustawę nazwaną na jego cześć. 28-letni Andrew Harper zginął w sierpniu 2019 r. podczas interwencji, gdy wraz z innym policjantem próbował zapobiec dokonywanej przez trzech nastolatków kradzieży quada. Zaplątał się w linę holowniczą, która była użyta do ciągnięcia quada i w efekcie był wleczony za uciekającym samochodem przez ponad 2 kilometry. Wskutek odniesionych obrażeń zmarł. Latem zeszłego roku trzech nastolatków zostało skazanych na kary 16, 13 i 13 lat więzienia za nieumyślne spowodowanie śmierci, ale oczyszczono ich z zarzutu morderstwa. Obecnie wyrok dożywotniego więzienia jest punktem wyjścia dla sądu w przypadku zabójstwa policjanta na służbie, przy czym sąd decyduje, po jakim minimalnym czasie sprawca może się ubiegać o przedterminowe zwolnienie, czy też - w wyjątkowych

sytuacjach - jest to bezwzględne dożywocie. Zgodnie z ustawą Harpera, te zasady będą się odnosić do zabójstwa wszystkich pracowników służb ratunkowych w trakcie wykonywania przez nich obowiązków - w tym funkcjonariuszy więziennych, strażaków i ratowników medycznych - chyba że istnieją naprawdę wyjątkowe okoliczności. "Zamierzamy uchwalić obowiązkowe wyroki dożywocia dla tych, którzy bezprawnie powodują śmierć pracowników służb ratunkowych w trakcie wykonywania przez nich obowiązków służbowych. Składam hołd niezwykłej kampanii Lissie Harper. Ten rząd jest po stronie ofiar i ich rodzin i chcemy, aby nasze służby ratownicze wiedziały, że zawsze będziemy po ich stronie" - oświadczył minister sprawiedliwości Dominic Raab. "Pracownicy służb ratowniczych wymagają dodatkowej ochrony. Wiem aż za dobrze, jak są narażeni na ryzyko, działając na rzecz społeczeństwa" - powiedziała Harper, dodając, że jej mąż byłby dumny widząc, jak ustawa nazwana jego imieniem staje się rzeczywistością. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

W. Brytania: Już ponad 10 mln

wykrytych zakażeń koronawirusem Liczba wykrytych zakażeń koronawirusem w Wielkiej Brytanii od początku pandemii przekroczyła 10 milionów - podały władze w czwartek. W ciągu minionej doby stwierdzono 47 240 nowych infekcji, a także zarejestrowano 147 zgonów z powodu Covid-19.

W

zrost liczby zakażeń z 9 mln do 10 mln trwał 26 dni, czyli o dwa dni dłużej niż z 8 mln do 9 mln, co pokazuje, że przyrost nowych przypadków w Wielkiej Brytanii jest stosunkowo stabilny w porównaniu z krajami kontynentalnej Europy. Czwartek jest ósmym kolejnym dniem, w którym bilans wykrytych zakażeń przekracza 40 tys., ale ten najnowszy jest tylko o niecałe 400 wyższy od bilansu z poprzedniego czwartku. Z kolei łączna liczba zakażeń z ostatnich siedmiu dni - 303,5 tys. - jest o 9,5 proc. wyższa niż w siedmiu poprzednich. Spada natomiast liczba nowych zgonów z powodu Covid-19. Czwartkowy bilans jest niższy o 52 od tego sprzed tygodnia, a łączna statystyka za ostatnie

siedem dni - 874 - jest niższa od tej z poprzednich siedmiu o 14,8 proc. Pierwszy przypadek koronawirusa w Wielkiej Brytanii stwierdzono 31 stycznia 2020 r. Ich łączna liczba to obecnie 10 021 497, z powodu których zmarły 144 433 osoby. Pod względem liczby potwierdzonych zakażeń Wielka Brytania znajduje się na czwartym miejscu na świecie, a jeśli chodzi o liczbę zgonów - na siódmym. Do tej pory przynajmniej pierwszą dawkę szczepionki otrzymało 50,85 mln osób, drugą - 46,23 mln, zaś dawkę przypominającą - 16,38 mln. Stanowi to odpowiednio 88,4 proc., 80,4 proc. oraz 28,5 proc. mieszkańców powyżej 12. roku życia. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk


www.anonse.co.uk / www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

OGŁOSZENIA

ROZRYWKA

IMPREZY

DECEMBER-JANURAY

2021/2022

|11


hello@polishadvertiser.uk / 020 8166 9928

12|

INFORMACJE

Świąteczne wyjazdy: narty z certyfikatem covidowym, bez testu można polecieć do Meksyku i na Dominikanę W okresie świątecznym bez testów można polecieć do Meksyku, Kostaryki i na Dominikanę. Oprócz Portugalii wszystkie kraje UE uznają Unijny Certyfikat Covid, zwłaszcza na alpejskich stokach. Test obowiązuje przy wjeździe do ZEA, Jordanii, Kenii i na Mauritius czy Malediwy.

W

śród popularnych kierunków urlopowych Polacy mogą wybrać szereg krajów, w których nie będą musieli przechodzić kwarantanny. Oprócz wyżej wymienionych należą do nich m.in. Tunezja, Maroko, Kuba i Zanzibar w Tanzanii. Podróże po krajach UE wciąż łączą się z koniecznością przedstawiania zaświadczeń o odbyciu szczepienia przeciw Covid-19 lub negatywnego wyniku testu na obecność koronawirusa. Wprowadzony 1 lipca 2021 roku unijny certyfikat to zestandaryzowany dokument, potwierdzający szczepienie, nabycie odporności przez przejście infekcji lub wynik testu, co ułatwia podróże po kontynencie. W rozpoczynającym się sezonie narciarskim w Niemczech, Austrii i Włoszech będzie obowiązywać zasada 3G (geimfpt, genesen, getestet, czyli zaszczepieni, ozdrowieńcy, przebadani) oraz wymóg zakrywania twarzy w kolejkach linowych. W Szwajcarii i Francji prawdopodobnie wystarczy tylko maseczka, chociaż okazanie "passe sanitaire" będzie konieczne w przypadku barów, niektórych środków transportu publicznego i wydarzeń kulturalnych. Turyści udający się w słowackie Tatry powinni sprawdzić, jakie zasady panują w danym ośrodku, bowiem w niektórych korzystanie z kolejek ograniczone jest do osób zaszczepionych, a w innych możliwe jest również dla ozdrowieńców i osób posiadających negatywny test. W Czechach korzystanie z kolejek i wyciągów nie jest ograniczone w związku z pandemią, jednak zakwaterowanie jest możliwe tylko dla zaszczepionych, ozdrowieńców lub posiadających negatywny wynik testu. Portugalia jako pierwszy i jak na razie jedyny kraj UE od 1 grudnia nie będzie honorowała na swoich granicach żadnych certyfikatów, potwierdzających pełne zaszczepienie przeciw Covid-19 oraz zaświadczeń lekarskich o przebyciu tej choroby. W związku z nasilającą się w tym kraju piątą falą koronawirusa rząd wprowadzi stan klęski żywiołowej. Wjazd do Portugalii będzie więc możliwy tylko po przedstawieniu negatywnego wyniku testu PCR lub antygenowego wykonanego w okresie 48 godzin przed udaniem się w podróż. Będzie to warunek wjazdu zarówno przez granice lądowe, jak i drogą morską i lotniczą. Od urlopowiczów z Polski udających się do Turcji wymaga się przedstawienia negatywnego wyniku badania PCR (sprzed maksymalnie 72 godz.) lub antygenowego (nie starszego niż sprzed 48 godz.). Z tego obowiązku zwolnione są dzieci poniżej 6 lat, a także osoby, które przeszły pełen cykl szczepień (musi minąć 14 dni od ostatniego zastrzyku) lub przeszły infekcję. Przed lotem do Turcji należy także wypełnić cyfrowy formularz podróży (trzeba to uczynić w przeciągu 72 godz. przed wylotem) oraz papierowy formularz lokalizacyjny. Niezaszczepieni turyści udający się do Egiptu muszą okazać negatywny wynik testu PCR wykonanego najwcześniej 72 godz. przed przylotem. W największych egipskich kurortach, takich jak Hurghada, Szarm El-Szejk czy Marsa Alam można też wykonać badanie po przylocie. Obowiązek nie dotyczy dzieci do 6 lat. Zwalnia z niego również świadectwo przejścia pełnego cyklu szczepień (od podania ostatniej dawki musi minąć 14 dni).

Przed przylotem do Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich wszyscy turyści muszą wykonać test PCR (72 godziny przed wylotem). W październiku Polska została usunięta z listy krajów, z których przyjezdni poddawani byli drugiemu testowi PCR po wylądowaniu (i do czasu otrzymania wyniku nie mogli opuszczać hotelu). Chcący odwiedzić stolicę ZEA, Abu Zabi, powinni być zaszczepieni, w przeciwnym wypadku nie zostaną wpuszczeni do wielu miejsc publicznych lub atrakcji turystycznych. W całym kraju obowiązuje nakaz noszenia maseczek w budynkach i na zewnątrz (oprócz plaż). Kara za jego nieprzestrzeganie wynosi 3000 dirhamów (ok. 3260 złotych). Na Maltę urlopowicze z Polski mogą polecieć, przedstawiając Unijny Certyfikat Covid potwierdzający przejście pełnego cyklu szczepień przeciwko Covid-19. Osoby bez takiego zaświadczenia, nawet te, które przeszły infekcję lub mają aktualny negatywny test, będą kierowane na 14-dniową, płatną z własnej kieszeni, kwarantannę (ok. 100 euro za noc). Świadectwo szczepień jest wymagane od podróżnych, którzy skończyli 12. rok życia. Nie muszą go okazywać dzieci poniżej 5 lat. Towarzyszące zaszczepionym rodzicom dzieci w wieku 5-11 lat oraz osoby, które z przyczyn medycznych nie mogą poddać się szczepieniom, unikną kwarantanny pod warunkiem przedstawienia negatywnego wyniku testu PCR sprzed maksymalnie 72 godz. Do Szwecji, Danii oraz Norwegii wjazd możliwy jest za okazaniem zaświadczenia o szczepieniu albo ważnego testu. W Norwegii dodatkowo trzeba zarejestrować swój przyjazd na stronie internetowej entrynorway.no. W Danii w restauracjach i przy wejściu do miejsc publicznych należy okazywać certyfikat covidowy, w Szwecji od 1 grudnia ma on obowiązywać w lokalach, gdzie gromadzi się więcej niż 100 osób. W Norwegii takie obostrzenia są wprowadzane lokalnie przez gminy. Ani w Norwegii, ani w Szwecji nie ma specjalnych restrykcji na stokach narciarskich. Do końca listopada obowiązuje 10-dniowa kwarantanna po powrocie do Polski, z której zwolnione są osoby w pełni zaszczepione przeciwko Covid-19 (min. 14 dni od podania ostatniej dawki), ozdrowieńcy, którzy przebyli chorobę w ciągu ostatniego półrocza, a także dzieci poniżej 12. roku życia, podróżujące pod opieką zaszczepionych dorosłych lub - w przypadku powrotu z kraju UE - dorosłych posiadających negatywny wynik testu. W przypadku podróży z krajów należących do UE, Turcji, Szwajcarii, Islandii, Norwegii z kwarantanny zwalnia negatywny wynik testu antygenowego lub PCR wykonanego przed przylotem do Polski (nie starszy niż 48 godz.) lub w Polsce maks. do 48 godz. po przekroczeniu granicy. W przypadku podróży z Egiptu, Tunezji, Maroka, Jordanii, ZEA, Albanii, Macedonii, Czarnogóry, Meksyku, Kuby, Dominikany, Gruzji, Kenii, Kostaryki, Malediwów, Wysp Zielonego Przylądka, Zanzibaru (krajów nienależących do strefy Schengen lub niebędących państwem członkowskim EFTA) kwarantanna może zostać skrócona w przypadku uzyskania negatywnego wyniku testu antygenowego lub PCR, wykonanego nie wcześniej niż 7 dni po przekroczeniu granicy Polski. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk


www.anonse.co.uk / www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

OGŁOSZENIA

ROZRYWKA

IMPREZY

DECEMBER-JANURAY

2021/2022

|13


hello@polishadvertiser.uk / 020 8166 9928

14|

INFORMACJE

Niemcy: Apel prezydenta Steinmeiera: ograniczcie PZPM: wprowadzenie zakazu sprzedaży aut spalinowych kontakty, zaszczepcie się, stawką jest przyszłość kraju w 2035 r. wymaga natychmiastowych działań prawnych Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier zaapelował w niedzielę do obywateli o dobrowolne ograniczenie kontaktów, by uniknąć lockdownu. "Trzymajmy się zasad, zredukujmy jeszcze raz nasze kontakty" - napisał w artykule gościnnym dla "Bild am Sonntag".

P

rezydent apeluje też: zaszczepcie się, stawką jest przyszłość naszego kraju. "Od tego tygodnia mamy 100 000 zmarłych na Covid w Niemczech. Niewyobrażalna liczba, która mnie szokuje i boli" - napisał. W tych dniach "sytuacja ponownie dramatycznie się pogarsza. Coraz więcej osób walczy o życie na oddziałach intensywnej terapii. Każdego dnia setki ludzi przegrywają tę walkę. Czy można mieć jakiekolwiek wątpliwości, że ta pandemia jest sprawą życia i śmierci?" - podkreślił prezydent. Steinmeier przypomina: "Mamy środki, aby uchronić się przed ciężkim, a nawet śmiertelnym przebiegiem choroby. Ale jak dotąd wciąż zbyt mało osób z niej skorzystało". Dlatego jeszcze raz zwracam się dziś (...) z prośbą: zaszczepcie się i w porę odnówcie swoje szczepienia! Chodzi o wasze i waszych bliźnich zdrowie! Stawką jest przyszłość naszego kraju" - zaapelował. Ważne jest, "abyśmy teraz wszyscy działali razem. Trzymajmy się zasad, zredukujmy jeszcze raz nasze

kontakty. Zróbmy to, aby nie zamykano znowu szkół (...), abyśmy nie musieli znowu całkowicie zamykać życia publicznego" - napisał prezydent. Na koniec dodał: "I choć gorzkie jest to, że nie spełniło się nasze życzenie o +normalnym+ Adwencie (dziś przypada pierwsza niedziela Adwentu - PAP): zachowajmy wiarę, że razem uda nam się przełamać czwartą falę i opanować pandemię koronawirusa. Tego właśnie życzę naszemu krajowi i wam wszystkim". W Niemczech siedmiodniowa zachorowalność na koronawirusa wzrosła w niedzielę do 446,7 - ogłosił Instytut Roberta Kocha (RKI). W sobotę wynosiła 444,3. Wartość ta wskazuje, ile osób na 100 tys. mieszkańców zostało zakażonych koronawirusem w ciągu ostatnich siedmiu dni. Urzędy zdrowia zgłosiły do RKI 44 401 nowych zakażeń, czyli o 1674 więcej niż w niedzielę tydzień temu. Kolejne 104 osoby zmarły w związku z koronawirusem, co zwiększa łączną liczbę zgonów do 100 883. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

W. Brytania: ONS: liczba obywateli

polskich spadła poniżej 700 tys. W połowie 2021 r. w Wielkiej Brytanii mieszkało 696 tys. osób mających polskie obywatelstwo, co oznacza, że w pierwszej połowie ich liczba spadła o 42 tys., a w stosunku do szczytu w 2012 roku już o 325 tys. - wynika z ogłoszonych w czwartek danych urzędu statystycznego ONS.

T

o trzeci z rzędu znaczny spadek liczby obywateli polskich, choć tym razem był mniejszy niż w poprzednich dwóch półroczach - w pierwszej połowie zeszłego roku ich liczba zmniejszyła się o rekordowe 85 tys., a w drugiej połowie - o kolejne 77 tys. Od 2004 r., kiedy Polska weszła od UE i Wielka Brytania otworzyła swój rynek pracy, liczba obywateli polskich w tym kraju rosła nieustanie do 2016 r., po czym minimalnie spadła, ale na koniec 2017 r. osiągnęła rekord - ONS szacował, że było ich wówczas 1,021 mln. Od tego czasu zaczął się odwrotny trend, przy czym duży spadek nastąpił pomiędzy połową a końcem 2018 r. - o 80 tys., następnie w ciągu 2019 r. liczba ustabilizowała się na poziomie ok. 900 tys., zaś w 2020 r. znów znacząco spadła. Obecnie liczba obywateli polskich w Wielkiej Brytanii niemal dokładnie wróciła do poziomu z końca 2011 r., gdy ONS szacował ją na 698 tys. Podobny trend jest w statystykach osób urodzonych w Polsce. Według stanu na połowę 2021 r. ich liczba wynosiła 682 tys., czyli o 9 tys. mniej niż na koniec 2020 r. i o 64 tys. mniej niż wynosiła rok wcześniej. Natomiast w porównaniu ze szczytowym momentem, na koniec 2017 r., zmniejszyła się ona już o 240 tys. Liczba osób z obywatelstwem polskim jest większa niż urodzonych w Polsce, bo ta pierwsza obejmuje dzieci obywateli polskich urodzone już na terytorium Wielkiej Brytanii. W drugiej są wprawdzie także Polacy, którzy przyjęli brytyjskie obywatelstwo, ale jest to wyraźna mniejszość. Zarazem spadki z pierwszego półrocza 2021 r. - obywateli polskich o 42 tys., a osób

Żeby wprowadzić zakaz sprzedaży aut spalinowych w 2035 r. w sposób akceptowalny społecznie, rząd niezwłocznie musi podjąć w tej sprawie działania prawne i podatkowe - powiedział PAP prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego Jakub Faryś.

J

ak przypomniał szef Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM), podczas listopadowego szczytu klimatycznego COP26 w Glasgow, ponad 100 krajów (w tym Polska), organizacji i firm (tym motoryzacyjnych), podpisały deklarację o zakazie rejestracji nowych samochodów spalinowych od 2035 roku. "To bardzo dobrze, że nasz rząd zadeklarował aktywne wsparcie dla tych działań" - wskazał Faryś. Ocenił, że decyzja ta jest szczególnie ambitna, bo do roku 2035 zostało zaledwie 14 lat, a w Polsce przez ostatnie 30 lat nie podjęto żadnych działań, by powstrzymać napływ starych używanych samochodów, których co roku wjeżdża do naszego kraju ponad pół miliona. "Wiek co najmniej połowy importowanych w ostatnich latach samochodów przekracza 10 lat" zaznaczył. Według eksperta, w tym właśnie kontekście, rząd niezwłocznie powinien podjąć działania, które sprawią, że będzie to akceptowalne społecznie, a tym samym w ogóle możliwe. "Na początek potrzebna jest zachęta podatkowa do tego, aby Polacy którzy w przeważającej mierze jeżdżą samochodami używanymi, wymieniali je na młodsze" - wskazał. Jak podkreślił, chodzi o to, aby w płynny i racjonalny sposób eliminować z rynku stare pojazdy

i tworzyć warunku do odmładzania floty. "Druga rzecz, to intensyfikacja budowy publicznie dostępnych sieci stacji ładowania samochodów elektrycznych oraz tankowania wodorem" - dodał. "Zwłaszcza, że producenci motoryzacyjni już zadeklarowali, że od 2025 roku, a najdalej w roku 2030, większa część ich produkcji, będą stanowiły auta z napędem elektrycznym" - zaznaczył. Ekspert zwrócił też uwagę, że budowa stacji ładowania i tankowania wodorem to jedna rzecz, państwo musi też zapewnić dostawy energii elektrycznej, co wymaga budowy nowoczesnej sieci przesyłowej. "To są długotrwałe i kosztowne inwestycje, które państwo powinno realizować jak najszybciej" - wskazał. Szef PZPM zwrócił ponadto uwagę, że rządzący planując działania, które będą miały doprowadzić do realizacji porozumienia z Glasgow, powinni mieć na uwadze, utrzymanie roli i konkurencyjności krajowego sektora motoryzacyjnego. "Jest on pokaźną częścią polskiej gospodarki, dający zatrudnienie ponad 400 tysiącom osób" - podkreślił Faryś. Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego powstał w 1992 roku. Zrzesza 53 członków - producentów i przedstawicieli producentów pojazdów w Polsce. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

W. Brytania: Szefowa MSW: nie ma szybkiego

rozwiązania kryzysu migracyjnego

urodzonych w Polsce o 9 tys. - wskazują, że w tym okresie stosunkowo sporo osób przyjęło brytyjskie obywatelstwo. Obywatele polscy pozostają zdecydowanie największą grupą cudzoziemców zamieszkujących Wielką Brytanię. Ich liczba - 696 tys. - jest prawie dwa razy większa niż będących na drugim-trzecim miejscu obywateli Indii i Irlandii - po 370 tys. Dalej znajdują się obywatele Włoch i Rumunii. Z kolei wśród mieszkańców Wielkiej Brytanii urodzonych za granicą osoby urodzone w Polsce - 682 tys. - były na drugim miejscu. Więcej było tylko osób urodzonych w Indiach - 896 tys., zaś na miejscach 3-5 znalazły się osoby urodzone w Pakistanie, Irlandii i Niemczech. Spadek liczby Polaków w Wielkiej Brytanii wpisuje się w szerszy trend odpływu z tego kraju obywateli państw UE. ONS szacuje, że w połowie 2021 roku w Wielkiej Brytanii mieszkało 3,408 mln obywateli państw UE - o 90 tys. mniej niż pół roku wcześniej oraz o 405 tys. mniej niż na koniec 2017 r., który był szczytowym momentem. Jeśli chodzi o mieszkańców Wielkiej Brytanii urodzonych w krajach UE, to ONS ocenia ich liczbę w połowie 2021 roku na 3,511 mln, co jest spadkiem o 26 tys. w ciągu pół roku i o 194 tys. w stosunku do szczytowego momentu w 2017 r. Ogółem ONS szacuje, że w połowie 2021 r. w Wielkiej Brytanii mieszkało 9,6 mln osób urodzonych za granicą i 6,0 mln - niemających brytyjskiego obywatelstwa (obie te grupy w dużej mierze się pokrywają). Obecnie ONS ocenia populację kraju na 67,1 mln. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

Środowa katastrofa na kanale La Manche, gdzie zginęło 27 migrantów, jest szokująca, ale nie była zaskoczeniem - powiedziała w czwartek brytyjska minister spraw wewnętrznych Priti Patel. Ostrzegła, że nie ma szybkiego rozwiązania kryzysu migracyjnego.

P

atel występując w Izbie Gmin wskazała, że śmierć migrantów "przypomina, że bezbronni ludzie są narażani na niebezpieczeństwo przez gangi" zarabiające na wysyłaniu ich przez morze do Wielkiej Brytanii w przeciążonych, małych pontonach. "Nie ma szybkiego rozwiązania. Chodzi o zajęcie się długoterminowymi czynnikami, o rozbicie gangów, które traktują ludzi jako ładunek, i przerwanie łańcuchów +dostaw+" - mówiła. Podkreśliła, że Wielka Brytania musi współpracować z innymi krajami, zwłaszcza z Francją, aby rozwiązać kryzys związany z przerzucaniem nielegalnych imigrantów małymi łodziami, ponieważ "nie możemy zrobić tego sami". Poinformowała, że ponownie zaproponowała Francji przeprowadzanie wspólnych patroli na wodach La Manche oraz na francuskim brzegu. Brytyjski rząd od dawna wskazuje, że za rosnącą skalą nielegalnej imigracji przez La Manche stoją gangi przemytnicze, i zarzuca Francji, że ta nie podejmuje wystarczających działań, by zatrzymywać ludzi wsiadających do łodzi. W czwartek na pierwszych stronach większości brytyjskich gazet informacja o katastrofie zilustrowana była zdjęciem dużej grupy nielegalnych imigrantów, którzy na oczach policji niosą do morza ponton podobny do tego, który wywrócił się w środę. Patel poinformowała, że w bieżącym roku udarem-

niono przeprawy ponad 20 tys. osób, a władze brytyjskie zlikwidowały 17 zorganizowanych grup przestępczych, doprowadziły do ponad 400 aresztowań i 65 wyroków skazujących. Podkreśliła jednak, że "musimy zrobić więcej razem". Od początku roku przez kanał La Manche nielegalnie przedostało się do Wielkiej Brytanii ok. 26 tys. osób - ponad trzy razy więcej niż w całym zeszłym roku. "Przeprawa przez La Manche na małych łodziach jest niezwykle niebezpieczna, a wczoraj nadszedł moment, którego wielu z nas obawiało się od wielu lat. Przestępcy, którzy ułatwiają te podróże, kierują się własnym interesem i zyskiem, a nie współczuciem. Grożą, zastraszają, nękają i atakują ludzi, którzy wsiadają do tych łodzi, i całkowicie lekceważą prawa człowieka" - mówiła Patel. Zapewniła, że Wielka Brytania nie wyklucza żadnej opcji w celu rozwiązania kryzysu migracyjnego. "Wielka Brytania ma jasne i hojne, humanitarne podejście do osób ubiegających się o azyl i uchodźców" - podkreśliła. Wskazała jednak, że nie jest racjonalne myślenie, że Wielka Brytania może prowadzić "politykę, w (ramach) której możemy pomieścić wszystkich". W czwartek rano do Wielkiej Brytanii przybyła kolejna grupa ok. 40 migrantów, którzy uratowani zostali na wodach kanału La Manche przez łodzie patrolowe. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk


www.anonse.co.uk / www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

OGŁOSZENIA

ROZRYWKA

IMPREZY

DECEMBER-JANURAY

2021/2022

|15

W. Brytania: Rząd zwołał pilne spotkanie

grupy G7, by omówić pojawienie się Omikronu Brytyjskie ministerstwo zdrowia i opieki społecznej ogłosiło w niedzielę, że na poniedziałek zwoła pilne spotkanie ministrów zdrowia grupy G7, by omówić sytuację wywołaną pojawieniem się nowego wariantu koronawirusa.

W. Brytania: Szefowa MSZ: Rosja

popełni poważny błąd, jeśli zaatakuje Ukrainę

Brytyjska minister spraw zagranicznych Liz Truss ostrzegła w środę Rosję, że popełni ona "poważny błąd", jeśli zaatakuje Ukrainę i powiedziała, że Londyn ściśle współpracuje z sojusznikami z NATO, aby wesprzeć Ukrainę.

R

uchy rosyjskich wojsk w pobliżu granicy Ukrainy wywołały na Zachodzie obawy, że Rosja może szykować inwazję. Rosja wielokrotnie zaprzeczała, jakoby zamierzała zaatakować Ukrainę. Podkreśliła, że na własnym terytorium może rozmieszczać wojska gdzie chce, a przy okazji oskarżyła Ukrainę i NATO o podsycanie napięcia. "Myślę, że byłby to poważny błąd ze strony Rosji" powiedziała Truss agencji Reuters, zapytana o ewentualne wtargnięcie na Ukrainę. "Jesteśmy bardzo bliskimi sojusznikami Ukrainy i pracujemy z naszymi partnerami w NATO, ale także bezpośrednio

z Ukrainą, aby upewnić się, że jest ona pełni wspierana" - dodała. W zeszłym tygodniu wizytę w Kijowie złożył brytyjski minister obrony Ben Wallace, który rozmawiał m.in. o zwiększeniu zdolności obronnych ukraińskich sił zbrojnych, w tym poprzez zakup brytyjskiego uzbrojenia, a o poparciu dla Ukrainy dwukrotnie przy okazji różnych wystąpień zapewniał premier Boris Johnson. Sytuacja na Ukrainie ma być jednym z tematów piątkowego spotkania premiera Mateusza Morawieckiego z Borisem Johnsonem w Londynie. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

W

ielka Brytania sprawuje obecnie przewodnictwo w grupie G7 (Francja, Japonia, Niemcy, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Włochy oraz Kanada). Rząd brytyjski ogłosił w sobotę, że w związku z pojawieniem się wariantu Omikron od osób wjeżdżających do kraju wymagane będzie wykonanie testu PCR i izolacja do czasu uzyskania wyniku; ponad-

to obowiązywać będzie nakaz noszenia maseczek w sklepach i pojazdach transportu publicznego w Anglii. Nowe zasady wejdą w życie we wtorek. Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowia potwierdziła w niedzielę trzecią w kraju infekcję wariantem Omikron, dodając, że zakażony zdążył już opuścić Wielką Brytanię. Nie podano, dokąd udała się ta osoba. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk


hello@polishadvertiser.uk / 020 8166 9928

16|

INFORMACJE

Sejmowa komisja za kandydaturą

Piotra Wilczka na ambasadora w Wielkiej Brytanii Sejmowa komisja spraw zagranicznych poparła w czwartek kandydaturę Piotra Wilczka na ambasadora w Wielkiej Brytanii. Wilczek podkreślał, że mimo Brexitu i pandemii Wielka Brytania pozostaje globalnym mocarstwem i jest czwartym największym rynkiem dla polskiego eksportu.

P

osłowie z komisji również pozytywnie zaopiniowani kandydaturę Tomasza Kobzdeja na ambasadora w Mołdawii. Kandydaturę Wilczka na ambasadora w Londynie przedstawił wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk. Podkreślał, że Wilczek przez ostatnie pięć lat był ambasadorem w Stanach Zjednoczonych i resort dyplomacji bardzo wysoko ocenia pracę Wilczka, jego kompetencje i bogate doświadczenie zawodowe. Wiceszef MSZ przypomniał, że Wilczek ma tytuł profesora nauk humanistycznych, wykładał m.in. na Uniwersytecie Warszawskim i był dyrektorem wydziału Artes Liberale. Szynowski vel Sęk podkreślał też, że Wilczek od 30 lat aktywnie wspiera kontakty międzynarodowe między różnymi instytucjami. Do tej pory funkcję polskiego ambasadora w Londynie pełnił Arkady Rzegocki, obecnie szef Służby Zagranicznej w MSZ. Wilczek podkreślił, że mimo Brexitu i pandemii Wielka Brytania jest nadal globalnym mocarstwem, ale jest w okresie przejściowym i stoimy przez koniecznością zredefiniowania pozycji Wielkiej Brytanii w Europie i ponownego ułożenia relacji bilateralnych. Jak zapewnił, doniesienia o pustych półkach sklepowych i brakach paliw na stacjach w Wielkiej Brytanii nie przedstawiają pełnego obrazu rzeczywistości i te problemy są nie tylko konsekwencją Brexitu, ale też sytuacji na świecie. Podkreślił, że Wielka Brytania zajmuje piąte miejsce na świecie pod względem PKB i jest drugą co do wielkości gospodarką europejską. A brytyjskie uniwersytety, obok amerykańskich są najlepsze na świecie. Zwracał też uwagę na kluczowe znacznie brytyjskiego sektora usług finansowych. Wielka Brytania - jak podkreślał Wilczek - jest od lat kluczowym rynkiem dla Polski w relacjach handlowych i w 2021 r. była czwartym, największym rynkiem docelowym dla polskiego eksportu. "Jest także drugim najważniejszym odbiorcą artykułów rolno-spożywczych z Polski. To także rynek, z którym generujemy pokaźną nadwyżkę w obrocie towarami i który jest kierunkiem ekspansji dla około 13 procent wszystkich naszych eksporterów towarów" - mówił Wilczek. Dodał, że Wielka Brytania pozostaje drugim najważniejszym rynkiem eksportowym dla polskich usług. Wilczek mówił też, że należy wykorzystać obecną sytuację jako szansę dla Polski na zacieśnienie relacji z Wielką Brytanią. Podkreślał m.in. współpracę w zakresie cyberbezpieczeństwa. Dodał, że Polska, jako członek UE i innych formatów, może być atrakcyjnym partnerem dla Wielkiej Brytanii. Wilczek wskazywał też, że ostatnie rozmowy premiera Mateusza Morawieckiego z brytyjskim premierem Bo-

risem Johnsonem potwierdziły wspólne poglądy na rosyjską politykę i sytuację na granicy polsko-białoruskiej. W toku dyskusji Paweł Kowal (KO) mówił, że pozytywnie ocenia misję Wilczka w USA jako dyplomaty, ale zaznaczył jednocześnie, że krytycznie ocenia obecny stan relacji polsko-amerykańskich. Krystian Kamiński (Konfederacja) mówił, że Wilczek ma profesjonalne doświadczenie wystarczające, by objąć placówkę w Londynie. Również Janusz Kowalski (Solidarna Polska) pozytywnie wypowiadał się o kandydacie na ambasadora w Wielkiej Brytanii. Maciej Gdula (Lewica) mówił, że największym wyzwaniem jest zachowanie spójności UE i obecna rola Wielkiej Brytanii jest trochę niewiadoma, zwracał uwagę na konieczność przyciągania Wielkiej Brytanii do UE. Paweł Zalewski (Polska 2050) mówił, że nie jest w stanie ocenić działalności Wilczka w USA, bo nie angażował on opozycji do pełnienia swojej misji. Zalewski powiedział, że ocenia Wilcza na podstawie polskiej polityki wobec USA, a ta ocena jest negatywna. Przedstawiając kandydaturę Tomasza Kobzdeja na ambasadora w Mołdawii wiceszef MSZ mówił, że Kobzdej jest zawodowym dyplomatą oraz urzędnikiem służby cywilnej. Jak podkreślił Szynkowski vel Sęk Kobzdej przez sześć lat pełnił misję zastępcy kierownika polskiej placówki dyplomatycznej w Tallinnie, czasowo kierował nią jako charge d'affaires. Od dwóch lat Kobzdej pełnił funkcję zastępcy dyrektora Departamentu Azji i Pacyfiku w MSZ. "Wszystkie dotychczasowe doświadczenia dyplomatyczne pana dra Kobzdeja wymagały umiejętności doskonałej koordynacji międzyresortowej (...). Te kompetencje, dobra znajomość polskiej administracji, wiedza z zakresu polityki bezpieczeństwa i specyfiki obszaru postsowieckiego oraz spraw globalnych czynią z pana dr. Kobzdeja dobrego kandydata na stanowisko ambasadora nadzwyczajnego i pełnomocnego w Republice Mołdawii" - podsumował wiceszef MSZ. Kobzdej mówił, że jeżeli zostanie ambasadorem w Mołdawii to plan jego pracy będzie wpisywał się w większy projekt geopolityczny poszerzania stabilnego i bezpiecznego środowiska międzynarodowego w Europie wschodniej i południowej z wykorzystaniem mechanizmów OBWE oraz UE. "Integrująca się z Zachodem i oczyszczająca się z korupcji i wzmacniająca swoje demokratyczne struktury państwowe Mołdawia potrzebuje wsparcia Warszawy" - mówił Kobzdej. Zaznaczył, że jednocześnie powinniśmy wspólnie z Mołdawią przygotować się na potencjalne kryzysy w regionie. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk


www.anonse.co.uk / www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

OGŁOSZENIA

ROZRYWKA

IMPREZY

DECEMBER-JANURAY

2021/2022

|17


hello@polishadvertiser.uk / 020 8166 9928

18|

INFORMACJE

W. Brytania: Media: konserwatywni posłowie

USA: Biały Dom ogłosił uwolnienie

zaczynają wątpić w przywództwo Johnsona 50 mln baryłek ropy z rezerwy strategicznej Już 12 posłów Partii Konserwatywnej wysłało listy domagające się wewnątrzpartyjnego głosowania nad przywództwem Borisa Johnsona - podał w środę "The Sun". Tymczasem brytyjski premier sam dodał w środę kolejny powód do spekulacji na temat jego kondycji.

Z

godnie z partyjnym regulaminem, głosowanie w sprawie zmiany lidera uruchamiane jest, gdy wniosek poprze co najmniej 15 proc. klubu poselskiego, co obecnie oznacza 54 posłów. Ale lista nie jest zamknięta, poza tym samo wysyłanie takich listów pokazuje, że otaczająca Johnsona aura skuteczności w ostatnich kilku tygodniach wyraźnie znika. "On jest jak Jose Mourinho - był dobry dekadę temu, ale od tego czasu jego moc słabnie. Tak, wygrał wybory, ale miska zupy mogłaby pokonać Jeremy'ego Corbyna (byłego lidera opozycyjnej Partii Pracy - PAP). Jest wrzenie. Ma czas do wiosny, aby wrócić na właściwe tory lub będzie w prawdziwych kłopotach. Listy poszły w ruch. Ja sam jestem na krawędzi" - mówi "The Sun" wysoki rangą poseł konserwatystów. Działania rządu w ostatnich dwóch-trzech tygodniach zostały bardzo negatywnie przyjęte i spowodowały, że laburzyści po raz pierwszy w tym roku wyszli na prowadzenie w sondażach. Najpierw pojawiła się bardzo źle rozegrana - co później przyznał sam Johnson - sprawa złamania przepisów lobbingowych przez konserwatywnego posła Owena Patersona, którego partia próbowała bronić przed postępowaniem dyscyplinarnym. Później było wycofanie się z części sztandarowej inwestycji infrastrukturalnej - budowy szybkiej kolei HS2 z Londynu na północ Anglii - oraz budząca duże kontrowersje reforma systemu opieki społecznej. Ponadto jest jeszcze problem nieustającego napływu nielegalnych imigrantów przez kanał La

Prezydent USA Joe Biden poinformował we wtorek, że udostępni 50 mln baryłek ropy naftowej z rezerwy strategicznej, by obniżyć ceny surowca. To efekt porozumienia z szeregiem innych krajów, w tym Chinami i Indiami, które mają zrobić to samo.

Manche, czego rząd - mimo zapowiedzi - cały czas nie może zatrzymać. Ale wątpliwości, co do tego, czy Johnson panuje nad sytuacją rozgorzały na dobre po chaotycznym wystąpieniu na konferencji Konfederacji Brytyjskiego Przemysłu (CBI) w poniedziałek. Najpierw pogubił się on w notatkach na około 30 sekund, a następnie zapytał uczestników, czy byli w parku rozrywki Świnki Peppy, którą przywołał jako przykład brytyjskiej kreatywności, porównał swój 10-punktowy plan "zielonej rewolucji" w gospodarce do dekalogu, a siebie do Mojżesza, jak również przekonywał, że samochody elektryczne "ruszają ze świateł miejsca szybciej niż Ferrari", naśladując przy tym dźwięk silników samochodowych. Zdumienie, które to wywołało, spowodowało, że we wtorek jego rzecznik zapewniał, iż premier czuje się dobrze, a w środę rano to samo robił zastępca Johnsona, Dominic Raab. Wskazywał on na "żywiołowy, pełen wigoru, optymistyczny, tygrysi charakter", który "ożywia" on jego przemówienia. W środę Johnson ponownie zaprezentował "żywiołowy i pełen wigoru" charakter, co jednak tym bardziej wzbudziło zaniepokojenie. Brytyjskie media zwróciły uwagę na dziwny, bardzo ekspresyjny podskok, który Johnson wykonał w czasie cotygodniowej sesji poselskich pytań do szefa rządu, gdy z furią odpowiadał na pytanie lidera opozycji Keira Starmera: "Czy wszystko w porządku, panie premierze?". (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

W. Brytania: Sześć państw wraca

na czerwoną listę z powodu nowego wariantu wirusa Z powodu nowego, zidentyfikowanego w Afryce Południowej wariantu koronawirusa, który zdaniem ekspertów jest najgroźniejszy z dotychczas odkrytych i może być odporny na szczepionki, Wielka Brytania zamyka granice dla podróżnych z sześciu państw Afryki.

M

inister zdrowia Sajid Javid poinformował w czwartek wieczorem, że od piątku w południe sześć państw - RPA, Namibia, Zimbabwe, Botswana, Lesoto i Eswatini - znajdą się z powrotem na czerwonej liście podróżnej. To oznacza, że wstrzymane zostaną wszystkie loty z tych krajów, wjechać do Wielkiej Brytanii z nich będą mogli tylko obywatele i rezydenci Wielkiej Brytanii i Irlandii, ale po przyjeździe będą musieli odbyć płatną kwarantannę w hotelu. Na całym świecie potwierdzono dotychczas tylko 59 przypadków wariantu B.1.1.529 - głównie w RPA, Botswanie i Hongkongu. W Wielkiej Brytanii nie wykryto jeszcze żadnego przypadku, ale rząd zalecił wszystkim osobom, które w ciągu ostatnich 10 dni wróciły z jednego z tych sześciu krajów, by profilaktycznie zrobiły test na obecność koronawirusa. Javid powiedział, że naukowcy są "głęboko zaniepokojeni" nowym wariantem, choć trzeba się więcej

"A

merykańscy konsumenci odczuwają wpływ wyższych cen paliw na stacjach benzynowych i w ich rachunkach za ogrzewanie, podobnie jak amerykańskie firmy, ponieważ podaż ropy nie nadąża za popytem w czasie, gdy globalna gospodarka wychodzi z pandemii" oznajmił Biały Dom. Biały Dom podkreślił, że decyzja o zwolnieniu 50 mln z 600 mln baryłek ropy z rezerwy strategicznej jest efektem "tygodni konsultacji" z krajami na całym świecie i została podjęta równolegle z udostępnieniem rezerw przez innych największych konsumentów energii, w tym Chinami, Japonią, Indiami, Koreą Płd. i Wielką Brytanią. Biały Dom zauważył, że same doniesienia o tych rozmowach przyczyniły się do 10-procentowej obniżki ceny surowca w ostatnim czasie. W ramach decyzji 32 mln baryłek zostaną pożyczone

Źródło: www.polonia24.uk

W. Brytania: Media: szefowa MSW Priti Patel

pod presją z powodu ciągłego napływu imigrantów Brytyjska minister spraw wewnętrznych Priti Patel jest pod coraz większą presją ze strony premiera Borisa Johnsona i szeregowych posłów Partii Konserwatywnej, którzy domagają się efektów w walce z nielegalną imigracją przez kanał La Manche - podają we wtorek media.

J na jego temat dowiedzieć. Jak mówił, to, co wiemy, to fakt, że ma on znaczną liczbę mutacji, "być może dwukrotnie wyższą liczbę mutacji niż widzieliśmy w wariancie Delta". "A to sugerowałoby, że może być bardziej przenaszalny, a obecne szczepionki, które mamy, mogą być mniej skuteczne" - wyjaśniał. Minister zdrowia wskazał, że dodanie sześciu krajów na czerwoną listę jest działaniem zapobiegawczym, którego celem jest ochrona granic najlepiej, jak to możliwe. Wraz z początkiem października z brytyjskiej czerwonej listy podróżnej skreślono ostatnie siedem państw, choć sama lista pozostała na wypadek pogorszenia się sytuacji. Eksperci Światowej Organizacji Zdrowia spotkają się w piątek, aby ocenić wariant, który w środę został sklasyfikowany jako wariant pod obserwacją. Jeśli zostanie podniesiony do rangi wariantu niepokojącego, może otrzymać nazwę z greckiego alfabetu. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

firmom, które mają oddać rezerwie surowiec w nadchodzących latach, kiedy ceny ropy będą niższe. Pozostałe 18 mln zostanie uwolnione w wyniku przyspieszenia wcześniej autoryzowanej przez Kongres sprzedaży ropy naftowej. Jak donosi "Fortune", ruch USA i pozostałych krajów może spotkać się z reakcją krajów OPEC+, największych producentów surowca, którzy mogą zrewidować swoje plany zwiększenia wydobycia ropy w przyszłym roku. Mimo presji ze strony Waszyngtonu i innych krajów, OPEC+ nie zwiększyły dotąd podaży ropy. Wysokie ceny energii są jednym z największych źródeł podwyższonej inflacji w USA i - jak wskazują sondaże - przyczyniają się też do słabnących notowań prezydenta Bidena. Średnia cena galona benzyny w USA to obecnie 3,40 dolara i mimo że zaczęła spadać, jest o ponad 50 proc. wyższa niż wiosną 2020 r. (PAP)

ak zwraca uwagę "The Guardian", zapytany o to rzecznik Johnsona dwukrotnie odmówił w poniedziałek pochwalenia strategii Patel w walce z nielegalną imigracją, mówiąc jedynie, że "pracuje ona niezwykle ciężko i nikt nie może wątpić, że jest to dla niej priorytet". W poniedziałek ministerstwo spraw wewnętrznych podało, że liczba nielegalnych imigrantów, którzy od początku roku przedostali się przez kanał La Manche do Wielkiej Brytanii przekroczyła 25,7 tys., czyli jest trzy razy wyższa niż była w całym zeszłym roku. Nieustający napływ nielegalnych imigrantów jest postrzegany w szeregach konserwatystów jako największy obecnie problem i sprawa, która najmocniej może się odbić na ich notowaniach. Szczególnie, że jest to też priorytet dla wielu ich wyborców, a jedną z głównych obietnic w związku z brexitem było to, że Wielka Brytania będzie mogła sama decydować, kogo wpuszcza do kraju. "Jeśli powiesz najbardziej zdesperowanym migrantom ekonomicznym na świecie, że zapewnimy darmową procedurę na granicy, przewóz taksówką przez kanał La Manche (według krytyków, łodzie ratunkowe odwożące migrantów na brzeg są jak taksówki - PAP), nigdy ich nie deportujemy, umieścimy ich w hotelu tak długo, jak zechcą, czy można się dziwić, że przybywa ich coraz więcej? To jest teraz narodowy stan wyjątkowy" - mówił konserwatywny poseł Edward Leigh, zarzucając Patel, że straciła kontrolę nad sytuacją.

W poniedziałek Patel mówiła posłom, że zaproponowała wysłanie do Francji brytyjskich policjantów, którzy razem z francuskimi patrolowaliby wybrzeże, ale niemal natychmiast Francja odrzuciła taką możliwość, gdyż byłoby to naruszeniem jej suwerenności. W miniony weekend poinformowano, że Stephen Barclay, minister-szef kancelarii premiera, ma dokonać całościowego przeglądu podejmowanych działań w związku z sytuacją na kanale La Manche, co zostało odebrane jako swego rodzaju wotum nieufności dla Patel. Jak podaje we wtorek "The Guardian", ma on zbadać m.in. dlaczego ministerstwo spraw zagranicznych nie zawarło jeszcze umów z krajami, skąd pochodzą imigranci o ich natychmiastowym odsyłaniu. Patel przekonuje, że kluczem do rozwiązania sprawy jest ustawa o granicach, nad którą pracuje Izba Gmin i która ma zwiększyć kary zarówno dla przemytników, jak i samych migrantów. Po raz pierwszym też o to, w jaki sposób potencjalny azylant dostał się do Wielkiej Brytanii - legalnie czy nielegalnie - będzie wpływało na jego szansę uzyskania azylu. Ale nie wszystkie ścieżki legalnej imigracji do Wielkiej Brytanii cieszą się zainteresowaniem. Jak podano we wtorek, w ciągu pierwszych sześciu miesięcy istnienia szybkiej ścieżki wizowej dla naukowców - za pomocą której, jak obiecywała Patel, kraj będzie przyciągał najlepsze talenty ze świata - nie złożono w ten sposób ani jednej aplikacji. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk


www.anonse.co.uk / www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

OGŁOSZENIA

ROZRYWKA

IMPREZY

DECEMBER-JANURAY

2021/2022

|19


hello@polishadvertiser.uk / 020 8166 9928

20|

INFORMACJE

W. Brytania: Księżna Meghan wygrała W. Brytania: Most lub tunel między Szkocją apelację z wydawcą "The Mail on Sunday" a Irlandią Płn. wykonalny, ale za drogi Budowa mostu lub tunelu między Szkocją a Irlandią Północną jest technicznie możliwa, ale kosztowałaby co najmniej 209 miliardów funtów, co jest kwotą niemożliwą do uzasadnienia - oceniono w opublikowanym w piątek studium wykonalności.

Księżna Meghan, żona brytyjskiego księcia Harry'ego, wygrała w czwartek kolejny etap walki sądowej z wydawcą tabloidu "The Mail on Sunday" dotyczącej publikacji w gazecie obszernych fragmentów jej prywatnego listu do ojca.

B

rytyjski sąd apelacyjny odrzucił wniosek Associated Newspapers Limited (ANL) - wydawcy m.in. gazety "Daily Mail", jej portalu MailOnline oraz niedzielnej wersji "The Mail on Sunday" o przeprowadzenie pełnego procesu. W lutym tego roku sąd niższej instancji orzekł bez przeprowadzania pełnego procesu, że publikacja listu była niezgodna z prawem. ANL próbował kwestionować tę decyzję, ale sąd apelacyjny oświadczył w czwartek, że trudno dostrzec, jakie dowody przedstawione na rozprawie zmieniłyby ocenę sytuacji. Sprawa dotyczy publikacji w lutym 2019 roku w serii pięciu artykułów obszernych fragmentów odręcznego listu, który w sierpniu 2018 roku napisała do swojego ojca Thomasa Markle. W liście tym Meghan odnosiła się do ich relacji, która się załamała przed jej ślubem z księciem Harrym w maju 2018 roku. Thomas Markle nie był gościem na ślubie. Księżna pozwała ANL za nadużycie prywatnych informacji, naruszenie praw autorskich i naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych. ANL przekonywał, że Meghan, pisząc list liczyła się

z tym, iż może on zostać upubliczniony. "Treści te były osobiste, prywatne i nie dotyczyły kwestii związanych z uzasadnionym interesem publicznym. Artykuły w +The Mail on Sunday+ ingerowały w uzasadnione oczekiwanie przez księżną prywatności. (...) Sędzia prawidłowo zdecydował, że o ile właściwe mogło być opublikowanie bardzo małej części listu w tym celu, to nie było konieczne publikowanie połowy treści listu, jak to zrobił ANL" - oświadczył w uzasadnieniu sąd apelacyjny. "To jest zwycięstwo nie tylko moje, ale każdego, kto kiedykolwiek czuł się przestraszony, aby stanąć w obronie tego, co jest słuszne. Choć ta wygrana jest precedensowa, najważniejsze jest to, że jesteśmy teraz kolektywnie wystarczająco odważni, aby przekształcić przemysł tabloidów, który wyrabia w ludziach odruch do bycia okrutnymi, i czerpie zyski z kłamstw i bólu, który tworzy" - napisała w wydanym oświadczeniu Meghan. Dodała, że od "pierwszego dnia" traktowała pozew jako "ważną miarę w starciu dobra ze złem". (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

Francja: Rząd: ws. migracji nie będziemy

zakładnikami polityki wewnętrznej W. Brytanii Minister spraw wewnętrznych Francji Gerald Darmanin powiedział w niedzielę, że jego kraj gotów jest podjąć poważną dyskusję z rządem Wielkiej Brytanii o nielegalnej migracji. Zaznaczył jednak, że Paryż nie zamierza być zakładnikiem wewnętrznej polityki brytyjskich władz.

"W

S

tudium jest częścią szerszego raportu z dokonanego przeglądu sposobów poprawy szlaków transportowych w Wielkiej Brytanii. Peter Hendy, który nadzorował przegląd, podkreślił, że studium jest pierwszym "kompleksowym, rozstrzygającym" badaniem kwestii technicznych dotyczących połączenia Szkocji i Irlandii Północnej. Pomysły budowy mostu lub tunelu sięgają jeszcze końcówki XIX wieku, ale dotychczas nie poczyniono żadnych realnych kroków w kierunku ich realizacji. W ostatnich latach ten pomysł jednak zaczął powracać, mówił o tym zwłaszcza premier Boris Johnson przed wyborami do Izby Gmin w 2019 r. Hendy przyznał, że połączenie miałoby "transformacyjne" skutki gospodarcze, ale koszty byłyby niemożliwe do uzasadnienia. Z tego powodu ocenił, że prace nad połączeniem nie powinny wykraczać poza studium wykonalności. Stwierdzono, że w przypadku mostu musiałby on mieć najdłuższe przęsło, jakie do tej pory zbudowano, a tunel byłby najdłuższym,

jaki kiedykolwiek powstał na świecie. Ze względów bezpieczeństwa tunel mógłby być używany jedynie przez kolej. Wskazano, że stworzenie sztucznych wysp, przez które przechodziłby tunel, co jest stosowane w Skandynawii i Chinach, nie byłoby możliwe ze względu na głębokość Morza Irlandzkiego i inne czynniki. Szacunkowy koszt połączenia, w optymistycznym wariancie, wynosiłby 335 mld funtów w przypadku mostu i 209 mld funtów w przypadku tunelu. Autorzy studium podkreślili, że infrastruktura drogowa i kolejowa wymagana do połączenia ewentualnej przeprawy z głównymi sieciami transportowymi w Irlandii Północnej i Szkocji sama w sobie wymagałaby dużych prac budowlanych. Wskazano, że cała inwestycja - planowanie, projektowanie, procesy zatwierdzania przez parlament i uzyskiwania pozwoleń oraz sama budowa - zajęłaby prawie 30 lat i dopiero po takim czasie połączenie mogłoby zostać oddane do użytku. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

Morawiecki: Wielka Brytania jest bardzo dobrym sojusznikiem i przyjacielem Polski

ielka Brytania opuściła Unię Europejską, ale nie opuściła świata. Musimy razem poważnie podchodzić do kwestii migracji, unikając przy tym bycia zakładnikiem brytyjskiej polityki wewnętrznej" - powiedział Darmanin po spotkaniu z szefami MSW Belgii, Niemiec i Holandii w Calais na północy Francji. Odpowiedzialnością za nasilenie kryzysu migracyjnego obarczył Wielką Brytanię. "Powodem przybywania migrantów do Calais, Dunkierki i całej północnej Francji jest atrakcyjność brytyjskiego rynku pracy, który oferuje pracę bez żadnej identyfikacji. Wielka Brytania musi wziąć za to odpowiedzialność i ograniczyć atrakcyjność swojego rynku" - oświadczył Darmanin. Relacje obu państw pogorszyło zatonięcie w środę łodzi z migrantami w kanale La Manche, w wyniku którego śmierć poniosło 27 osób. Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson w liście do prezydenta Francji Emmanuela Macrona przedstawił pięć kroków, które jego zdaniem powstrzymałyby migrantów przed próbami nielegalnego pokonywania La Manche. Największe oburzenie we Francji wywołała propozycja

odsyłania do kraju osób, które w nielegalny sposób przedostały się do Wielkiej Brytanii - podała agencja Reutera. Francja w odpowiedzi na pismo odwołała zaproszenie dla brytyjskiej minister spraw wewnętrznych Priti Patel na niedzielne spotkanie. W czwartek Patel podkreśliła konieczność współpracy z innymi krajami, zwłaszcza z Francją, aby rozwiązać kryzys związany z przedostawaniem się nielegalnych imigrantów przez oddzielający kraje kanał. Poinformowała, że ponownie zaproponowała Francji zorganizowanie wspólnych patroli na wodach La Manche oraz na francuskim brzegu. Brytyjski rząd wskazuje, że za rosnącą skalą nielegalnej imigracji przez La Manche stoją gangi przemytnicze, i zarzuca Francji, że ta nie podejmuje wystarczających działań, by zatrzymywać ludzi wsiadających do łodzi. Brytyjski rząd poinformował, że w bieżącym roku udaremniono przeprawy ponad 20 tys. osób, a władze brytyjskie zlikwidowały 17 zorganizowanych grup przestępczych, doprowadziły do ponad 400 aresztowań i 65 wyroków skazujących. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

Wielka Brytania jest bardzo dobrym sojusznikiem i przyjacielem Polski; cieszę się z tego i na pewno będziemy kontynuować naszą bliską współpracę- powiedział w piątek w Londynie premier Mateusz Morawiecki po spotkaniu z brytyjskim premierem Borisem Johnsonem.

"O

biecaliśmy sobie wypracowywać praktycznie identycznie stanowiska, zarówno w odniesieniu do kryzysu na granicy polsko-białoruskiej, ale także do kryzysu energetycznego, kryzysu wokół Ukrainy, (kryzysu) związanego z Mołdawią, na Bałkanach Zachodnich" - powiedział premier Morawiecki po wyjściu ze spotkania z premierem Wielkiej Brytanii Borisem Johnsonem. Dodał, że wszystkie te kwestie omówili dogłębnie. "Cieszę się, że premier Johnson i Wielka Brytania jest z nami właściwie na tej samej długości fali, co do

analiz dotyczących przyczyny, genezy tych wszystkich sporów i kryzysów, które są wokół nas, ale także środków w ich załatwieniu, jakie środki mogą prowadzić do złagodzenia i deeskalacji kryzysu - przecież to wszystko nam właśnie przyświeca" - powiedział premier. "Wielka Brytania jest bardzo dobrym sojusznikiem, przyjacielem Polski. Cieszę się z tego i na pewno będziemy kontynuować naszą bliską współpracę" - zapewnił Morawiecki. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk


www.anonse.co.uk / www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

OGŁOSZENIA

ROZRYWKA

IMPREZY

DECEMBER-JANURAY

2021/2022

|21


hello@polishadvertiser.uk / 020 8166 9928

22|

INFORMACJE

W. Brytania: Rząd ogłasza nowe restrykcje

po wykryciu pierwszych zakażeń wariantem Omikron Rząd Wielkiej Brytanii ogłosił w sobotę nowe restrykcje, mające spowolnić rozprzestrzenianie się wariantu Omikron, w tym obowiązek wykonania testu PCR przez podróżnych przyjeżdżających do kraju i nakaz izolacji do czasu uzyskania wyniku. Wcześniej władze poinformowały o wykryciu pierwszych w kraju przypadków nowego wariantu koronawirusa.

"K

ażdy, kto przekracza granice Wielkiej Brytanii, będzie zobowiązany do przeprowadzenia testu PCR przed końcem drugiego dnia od przybycia. Do momentu uzyskania wyniku negatywnego osoby te będą musiały poddać się samoizolacji" - ogłosił premier Boris Johnson na konferencji prasowej w Londynie. Osoby kontaktujące się z zakażonymi również będą musiały odbyć 10-dniową kwarantannę. Szef rządu zapowiedział zaostrzenie zasad dotyczących noszenia maseczek oraz przyspieszenie kampanii szczepień wzmacniających. Uczestniczący z premierem w konferencji prasowej naczelny lekarz Anglii Chris Whitty ocenił, że obawy dotyczące mniejszej skuteczności szczepionek przy zakażeniu wariantem Omikron są uzasadnione.

Soloch: prezydent zgodził się na pobyt

W sobotę w Wielkiej Brytanii zidentyfikowano pierwsze dwa przypadki nowego wariantu koronawirusa Omikron. Rząd w czwartek wieczorem podjął decyzję o zamknięciu granic dla niebędących obywatelami kraju przyjeżdżających z RPA, Botswany, Eswatini, Lesoto, Namibii i Zimbabwe. W niedzielę do listy zostaną dodane Malawi, Mozambik, Zambia i Angola. Przylatujący stamtąd obywatele brytyjscy będą zobowiązani do odbycia 10-dniowej kwarantanny we wskazanym przez rząd hotelu. Pierwszy znany przypadek wariantu Omikron w Europie wykryto w piątek w Belgii. Dotychczas w Europie zakażenia nim zidentyfikowano również we Włoszech i w Niemczech. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

W. Brytania: Już 22. dostawca energii

upada z powodu wysokich cen hurtowych Firma Bulb Energy, będąca siódmym największym dostawcą energii na brytyjskim rynku, ogłosiła w poniedziałek, że przejdzie pod zarząd komisaryczny, co w praktyce oznacza bankructwo. To już 22. firma, która od września wycofuje się z rynku z powodu wysokich cen energii.

żołnierzy Wielkiej Brytanii i Estonii w Polsce Prezydent Andrzej Duda wydał postanowienie o zgodzie na pobyt na terytorium RP żołnierzy Wielkiej Brytanii oraz Estonii. Mają oni wesprzeć działania polskiego wojska w kryzysie na wschodniej granicy UE i NATO - poinformował w czwartek szef BBN Paweł Soloch.

"P

rezydent @AndrzejDuda wydał postanowienie o zgodzie na pobyt na terytorium RP żołnierzy Wielkiej Brytanii oraz Estonii, do wsparcia działań polskiego wojska w kryzysie na wschodniej granicy UE i NATO. Dziękujemy Flag of United Kingdom i Flag of Estonia za solidarność, wsparcie polityczne i wojskowe!" - napisał na Twitterze Paweł Soloch. BBN uściśliło natomiast, że "zgodnie z postanowieniem Prezydenta @AndrzejDuda komponenty (do 155 żołnierzy) i (do 150 żołnierzy) od 2.12 do 30.04 będą realizowały zadania związane ze wsparciem inżynieryjnym i rozpoznawczym operacji Sił Zbrojnych RP, prowadzonej w strefie nadgranicznej". Wiosną br. gwałtownie wzrosła liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy Białorusi z Litwą, Łotwą i Polską przez migrantów z krajów Bliskiego Wschodu, Afryki i innych regionów. UE i państwa członkowskie podkreślają, że to efekt celowych dzia-

łań reżimu Alaksandra Łukaszenki, który wykorzystuje migrantów w odpowiedzi na sankcje. Od 2 września do 30 listopada, w związku z presją migracyjną w przygranicznym pasie z Białorusią w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego, obowiązywał stan wyjątkowy. Od 1 grudnia do 1 marca w pasie przy granicy z Białorusią obowiązuje zakaz przebywania, z którego wyłączeni są m.in. mieszkańcy czy miejscowi przedsiębiorcy. Zgodnie z nowelizacją prawa, która umożliwiła wprowadzenie tego zakazu, na czas określony i na określonych zasadach, komendant placówki SG będzie mógł zezwolić na przebywanie na tym obszarze również innych osób, w szczególności dziennikarzy. Zakaz wprowadzono w 183 miejscowościach w województwach podlaskim i lubelskim przylegających do granicy z Białorusią. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

W. Brytania: Dopuszczono drugą terapię

przeciwciałami u chorych na Covid-19

B

ulb Energy jest wyraźnie największą spośród firm, które nie zdołały przetrwać wzrostu hurtowych cen energii - ma ok. 1,7 mln klientów, czyli niemal tyle, ile pozostałe 21 łącznie. Do tej pory największą była Avro Energy mająca 580 tys. klientów. Będzie też pierwszą, która zostanie objęta nową procedurą naprawczą nazwaną specjalnym reżimem administracyjnym. Stworzono go z myślą o sytuacji, gdy firma energetyczna upada, ale jest zbyt duża, aby jej klienci mogli zostać przeniesieni do innej firmy. W czasie, gdy zarządcy będą pracować nad zawarciem porozumienia restrukturyzacyjnego, znalezieniem nabywcy lub transferem klientów do innych firm, jej zobowiązania będą gwarantowane przez skarb państwa, by klienci nadal mogli otrzymywać energię. Ofgem, brytyjski regulator rynku energii, nie złożył jeszcze formalnego wniosku o objęcie Bulb Energy specjalnym reżimem administracyjnym, ale jak się oczekuje, nastąpi to w ciągu najbliższych dni. Upa-

dek Bulb Energy nie jest dużym zaskoczeniem, bo już we wrześniu firma informowała, że stara się o bailout z budżetu państwa. Nie uratowało jej nawet to, że od początku października w Wielkiej Brytanii podniesiony został maksymalny pułap cen w taryfie dla klientów indywidualnych. Pułapy te chronią klientów przed gwałtownymi podwyżkami cen energii, ale oznaczają one, że firmy energetyczne nie mogą przenieść wyższych kosztów hurtowych na klientów, co zmusza niektóre - głównie mniejsze - przedsiębiorstwa do wycofania się z rynku. Wraz z gwałtownym wzrostem cen hurtowych, zwłaszcza gazu, który zaczął się w sierpniu, w Wielkiej Brytanii nastąpiła fala upadków mniejszych dostawców energii - we wrześniu z rynku wycofało się dziewięć firm, w październiku cztery, a w listopadzie, nie licząc Bulb Energy, osiem. To oznacza, że spośród 49 dostawców energii, którzy byli na brytyjskim rynku w lipcu tego roku, nie ma już prawie połowy. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

Nową terapię przeciwciałami do stosowania u osób chorych na Covid-19 zatwierdzono w czwartek w Wielkiej Brytanii. W badaniach klinicznych zmniejszyła ona ryzyko hospitalizacji i śmierci o 79 proc., a według wstępnych badań, jest skuteczna też przeciw wariantowi Omikron.

L

ek Sotrovimab, występujący też pod nazwą Xevudy, podawany jest dożylnie przez kroplówkę i wiąże się z wirusem, aby powstrzymać go przed wejściem do ludzkich komórek. To druga tego rodzaju terapia, która została dopuszczona przez brytyjski Urząd Regulacji Leków i Produktów Zdrowotnych (MHRA). Podobnie jak Ronapreve, osiąga największą skuteczność, jeśli jest podawany we wczesnym etapie infekcji - MHRA zaleca stosowanie obu w ciągu pięciu dni od wystąpienia objawów. Może być podawany osobom powyżej 12. roku życia, które ważą ponad 40 kg, mają łagodne do umiarkowanych objawów Covid-19 i przynajmniej jeden czynnik zwiększający ryzyko poważnego przebiegu choroby. W badaniu klinicznym pojedyncza dawka Sotrovimab zmniejszyła ryzyko hospitalizacji i śmierci u dorosłych z grupy wysokiego ryzyka o 79 proc.

Firma farmaceutyczna GSK, która wyprodukowała lek, poinformowała, że przeprowadziła kilka wstępnych testów w laboratorium, aby zobaczyć, na ile skuteczna jest terapia w walce z nowym, silnie zmutowanym wariantem Omikron, który obecnie rozprzestrzenia się na całym świecie. Jak wyjaśniono, potrzeba więcej badań, ale naukowcy twierdzą, że lek celuje w część białka kolca wirusa, która nie uległa jeszcze dużym zmianom lub mutacjom, co oznacza, że powinien działać dobrze. "Jest to kolejna terapia, która okazała się skuteczna w ochronie osób najbardziej narażonych na Covid-19, i sygnalizuje to kolejny znaczący krok naprzód w naszej walce z tą wyniszczającą chorobą" - oświadczyła szefowa MHRA June Raine. Brytyjski rząd zamówił 100 tys. dawek Sotrovimabu. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk


www.anonse.co.uk / www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

OGŁOSZENIA

ROZRYWKA

IMPREZY

DECEMBER-JANURAY

2021/2022

|23


hello@polishadvertiser.uk / 020 8166 9928

24|

INFORMACJE

Prezydent podpisał nowelizację umożliwiającą

po brexicie opiekę zdrowotną w Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej

W. Brytania: Królowa uczestniczyła

w chrzcinach dwóch prawnuków Brytyjska królowa Elżbieta II wzięła udział w niedzielę po południu w nietypowej - podwójnej - ceremonii chrzcin dwóch swoich prawnuków. To drugie w minionym tygodniu wydarzenie z jej udziałem po zaleconym przez lekarzy czterotygodniowym odpoczynku.

D

ziećmi, które ochrzczono podczas prywatnej ceremonii w Windsorze, byli urodzony w lutym tego roku syn księżniczki Eugenii i Jamesa Brooksbanka - August Philip Hawke oraz urodzony w marcu syn Zary i Mike'a Tindallów - Lucas Philip. Dla pierwszej pary jest to pierwsze dziecko, dla drugiej - trzecie. Są oni odpowiednio dziewiątym i dziesiątym z 12 prawnucząt brytyjskiej monarchini. Po nich w tym roku przyszło na świat jeszcze dwoje kolejnych - córka księcia Harry'ego i księżnej Meghan - Lilibet Diana, oraz córka księżniczki Beatrycze i Edoardo Mapellego Mozziego - Sienna. W chrzcinach uczestniczyła tylko najbliższa rodzina i przyjaciele. Według brytyjskich mediów, obecni byli m.in. ojciec Eugenii, książę Andrzej, a także wnuk królowej, książę William z księżną Kate. To, czy monarchini weźmie udział w chrzcinach, nie

było pewne w związku z pojawiającymi się w ostatnich tygodniach obawami co do jej stanu zdrowia. Po intensywnym harmonogramie w pierwszej połowie października, lekarze zalecili 95-letniej królowej odpoczynek, który trwał cztery tygodnie i przez ten czas musiała ona odwołać udział w szeregu zapowiedzianych wydarzeń. Przed tygodniem Elżbieta II miała uczestniczyć w uroczystościach Niedzieli Pamięci, gdy oddawany jest hołd poległym żołnierzom, ale tuż przed ich rozpoczęciem poinformowano, że z powodu urazu pleców, królowa nie będzie obecna. Jednak w środę królowa przyjęła na audiencji odchodzącego wkrótce z funkcji szefa sił zbrojnych gen. Nicka Cartera. Było to pierwsze od miesiąca wydarzenie z udziałem królowej, z którego Pałac Buckingham przekazał nagrania wideo. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

Hiszpania wymaga certyfikatu

szczepień od turystów z Wielkiej Brytanii Władze Hiszpanii wprowadziły w czwartek dla osób przybywających z Wielkiej Brytanii nakaz posiadania certyfikatu szczepień na Covid-19 w związku z "rosnącym zagrożeniem nowymi wariantami koronawirusa”. Brytyjczycy to najliczniejsza grupa turystów odwiedzających Hiszpanię.

Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację umożliwiającą korzystanie ze świadczeń opieki zdrowotnej w Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej na podobnych zasadach jak obowiązujące przed brexitem. Nowela dotyczy też m.in. dodatków dla ratowników medycznych i szczepień na grypę.

C

hodzi o nowelizację ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw. Wprowadza ona zmiany w ustawach: o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych; Prawo farmaceutyczne; o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi; o działalności leczniczej; o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych; o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych. Jak wskazano w informacji o podpisaniu noweli przez prezydenta, jej zasadniczym celem jest dostosowanie ustawy do stanu prawnego powstałego w związku z wystąpieniem Zjednoczonego Królestwem Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej z Unii Europejskiej. "Dzięki nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych zachowane zostaną uprawnienia do korzystania z rzeczowych świadczeń zdrowotnych w sytuacjach transgranicznych na zasadach analogicznych do obowiązujących w ramach unijnych przepisów o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego" – podano. Ponadto nowelizacja rozszerza katalog produktów leczniczych o niektóre szczepionki (z wyłączeniem jednak szczepionek stosowanych do szczepień obowiązkowych oraz zalecanych), w stosunku do których prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych może wyrazić czasową zgodę na odstąpienie od umieszczania na opakowaniu i ulotce niektórych danych szczególnych lub sporządzenia oznakowania opakowania i ulotki dołączanej do opakowania w języku polskim w całości lub części. Będzie to możliwe w przypadkach uzasadnionych ochroną zdrowia publicznego, gdy występują poważne trudności w zakresie dostępności produktu leczniczego. Nowelizacja rozszerza krąg osób uprawnionych do przeprowadzania obowiązkowych szczepień ochronnych o ratowników medycznych. Ponadto zgodnie z nowelą w przypadku szczepienia przeciw grypie osoby dorosłej badanie kwalifikacyjne do szczepienia będzie mogło być wykonanie przez lekarza dentystę, farmaceutę, fizjoterapeutę oraz diagnostę laboratoryjnego mającego określone w ustawie kwalifikacje. Zgodnie z nowelą członkom zespołów ratownictwa

medycznego zatrudnionym na podstawie umowy o pracę za każdą godzinę pracy będzie przysługiwał dodatek w wysokości 30 proc. stawki godzinowej wynagrodzenia zasadniczego, a zatrudnionym na podstawie innej umowy dodatkowe wynagrodzenie będzie przysługiwało w wysokości 30 proc. stawki godzinowej wynikającej z umowy, na której podstawie świadczą pracę. Doprecyzowany został też termin na złożenie wniosku przez podmiot odpowiedzialny do prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, w celu objęcia finansowaniem leku lub środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego stosowanego w ramach programu lekowego lub chemioterapii. Chodzi o lek lub środek, dla którego nie wydano kolejnej decyzji o objęciu refundacją, który jest dostępny na terytorium Polski, a jednocześnie nie ma alternatywnej opcji terapeutycznej w ramach tego programu lekowego lub chemioterapii. Dodano także regulacje, na podstawie których wprowadzone zostały szczególne zasady rozliczania z Narodowym Funduszem Zdrowia, zobowiązań powstałych w roku 2020 i 2021, wynikających z kwot wypłaconych w związku z realizacją umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju: leczenie uzdrowiskowe; opieka psychiatryczna i leczenie uzależnień w zakresach świadczeń opieki zdrowotnej udzielanych w warunkach stacjonarnych; rehabilitacja lecznicza w zakresach świadczeń opieki zdrowotnej udzielanych w warunkach stacjonarnych; świadczenia pielęgnacyjne i opiekuńcze w ramach opieki długoterminowej w zakresach świadczeń opieki zdrowotnej udzielanej w warunkach stacjonarnych; opieka paliatywna i hospicyjna w zakresach świadczeń opieki zdrowotnej udzielanej w warunkach stacjonarnych; świadczenia zdrowotne kontraktowane odrębnie związane z zapewnieniem całodobowej możliwości wykonania świadczenia. Nowelizacja wejdzie w życie co do zasady po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia, z wyjątkiem przepisów dotyczących uporządkowania systemu w związku z wystąpieniem z UE Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, które wejdą w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia, z mocą od 1 stycznia 2021 r. oraz z przepisami dotyczącymi dodatku dla ratowników medycznych, które wejdą w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia, z mocą od 1 października 2021 r. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

Z

godnie z dotychczasowymi przepisami Brytyjczycy mogli przybywać do Hiszpanii z zaświadczeniem o przebyciu Covid-19 lub negatywnym testem PCR. Hiszpańskie media odnotowują w czwartek, że nowe przepisy dotyczące Brytyjczyków wprowadzono w chwili, gdy Wielka Brytania jest trzecim krajem na świecie pod względem liczby infekcji; tylko podczas minionego tygodnia zanotowano tam 304 tys. zakażeń. Pomimo pandemii Brytyjczycy są najliczniejszymi

turystami w Hiszpanii. Od stycznia do sierpnia tego roku stanowili oni 16,4 proc. spośród 5 mln cudzoziemców, którzy odwiedzili ten kraj. Brytyjczycy są również drugą po Niemcach grupą obcokrajowców, która w okresie pandemii najczęściej kupuje nieruchomości w Hiszpanii. W trzecim kwartale 2021 roku mieli oni prawie 10-procentowy udział wśród zagranicznych inwestorów, którzy w sumie nabyli tam ponad 16,1 tys. mieszkań. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk


www.anonse.co.uk / www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

OGŁOSZENIA

ROZRYWKA

IMPREZY

DECEMBER-JANURAY

2021/2022

|25


hello@polishadvertiser.uk / 020 8166 9928

26|

INFORMACJE

W. Brytania: Irlandia Płn. zaleca pracę

z domu i wprowadza certyfikaty covidowe

W. Brytania: Obowiązek instalowania

punktów ładowania samochodów elektrycznych w nowych domach Od przyszłego roku we wszystkich nowo budowanych domach oraz budynkach komercyjnych w Anglii będzie obowiązek instalowania punktów ładowania samochodów elektrycznych - ogłosił w poniedziałek brytyjski rząd.

W

ymóg ten dotyczyć będzie również budynków, które będą poddawane znaczącej renowacji - jeśli jest przy nich co najmniej 10 miejsc parkingowych. Brytyjski rząd liczy, że dzięki temu co roku będzie powstawać nawet 145 tys. punktów ładowania. Wprowadzenie obowiązku instalowania punktów ładowania jest związane z promowanym przez brytyjski rząd zastąpieniem samochodów spalinowych elektrycznymi, co z kolei jest elementem planu osiągniecia zerowej emisji netto gazów cieplarnianych do 2050 r. Sprzedaż nowych samochodów z silnikami benzynowymi i Diesla ma zostać zakazana w 2030 r. W zeszłym roku ok. 10 proc. nowych samochodów sprzedanych w Wielkiej Brytanii miało silnik elektryczny, co oznacza, że ich udział w rynku w szybkim tempie wzrasta, bo w 2018 r. było

to 2,5 proc. Jednak czynnikiem spowalniającym dalszy wzrost jest brak wystarczającej liczby punktów ładowania. W tej chwili jest ich ok. 25 tys., ale według Urzędu Konkurencji i Rynków (CMA), do 2030 r. potrzebne będzie co najmniej 10 razy tyle. "Jest to przełomowy moment - nie możemy dalej działać tak jak obecnie. Musimy dostosować naszą gospodarkę do zielonej rewolucji przemysłowej. Będziemy wymagać, aby nowe domy i budynki były wyposażone w punkty ładowania samochodów elektrycznych - przy czym dzięki tym regulacjom zostanie zainstalowanych kolejnych 145 tys. punktów ładowania" - powiedział w poniedziałek premier Boris Johnson w wystąpieniu podczas dorocznej konferencji Konfederacji Brytyjskiego Przemysłu (CBI). (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

W. Brytania: Ze względu na Omikron trzecia dawka szczepionki dostępna dla osób powyżej 18 roku życia Ze względu na pojawienie się wariantu koronawirusa Omikron, który wykryto w Wielkiej Brytanii już u 11 osób, trzecia, przypominająca dawka szczepionki będzie dostępna dla wszystkich Brytyjczyków powyżej 18 roku życia - podaje w poniedziałek BBC.

S

krócona zostanie też przerwa między podaniem drugiej a trzeciej dawki szczepionki z sześciu do trzech miesięcy. Osobom, które znajdują się w grupach szczególnie zagrożonych z powodu obniżonej odporności zaoferowana zostanie czwarta dawka szczepionki, a dzieci w wieku 12-15 lat będą mogły otrzymać drugą dawkę - pisze BBC. Rozszerzenie kampanii szczepień na Covid-19 ma uchronić Wielką Brytanię przed ewentualną falą zakażeń wariantem Omikron. Nawet jeśli ten wariant koronawirusa sprawi, że szczepionki będą mniej skuteczne, to jednak podawanie dawki przypominającej dowiodło, że znacznie podnosi ona odporność organizmu i będzie w stanie ograniczyć skutki zakażenia Omikronem - pisze ekspert BBC do spraw zdrowia Nick Triggle. Rządy Szkocji i Walii zaapelowały o wprowadzenie

bardziej surowych ograniczeń dotyczących podróży, ale na razie Downing Street odrzuca takie propozycje - relacjonuje BBC. W niedzielę brytyjski minister zdrowia Sajid Javid poinformował, że obowiązek wykonania testu PCR przez przyjeżdżających do kraju oraz surowsze zasady noszenia maseczek wejdą w życie we wtorek. Rząd Wielkiej Brytanii ogłosił w sobotę, że przy wjeździe do kraju obowiązkowe będzie wykonanie testu PCR, oraz zapowiedział nakaz noszenia maseczek w sklepach i pojazdach transportu publicznego. Brytyjski rząd powstrzymał się na razie od rekomendacji pracy zdalnej i rozszerzenia stosowania przepustek covidowych, co - zdaniem BBC - jest planem awaryjnym, który zostanie przyjęty w przypadku zimowego nasilenia pandemii. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

Wobec wzrostu zakażeń koronawirusem rząd Irlandii Północnej wzmocnił we wtorek zalecenie pracy z domu i unikania kontaktów społecznych oraz ogłosił, że certyfikaty covidowe wejdą w życie w poniedziałek. Na ich rozszerzenie nie zdecydował się natomiast rząd Szkocji.

I

rlandia Północna jest obecnie tą częścią Zjednoczonego Królestwa, w której sytuacja epidemiczna wygląda najgorzej. Wskaźnik zakażeń z ostatnich siedmiu dni wynosi tam 593 na 100 tys. mieszkańców, podczas gdy dla całego kraju jest to 422, a tempo wzrostu nowych przypadków bardziej przypomina to z kontynentalnej Europy oraz Irlandii niż to z Anglii, Szkocji i Walii, gdzie jest ono łagodniejsze. W związku z tym północnoirlandzki rząd nieco wzmocnił przekaz dotyczący pracy z domu, choć nadal nie jest to obowiązek - zamiast dotychczasowego zalecenia, by pracować z domu, jeśli to możliwe, teraz pracownicy proszeni są o pracę w domu "gdzie tylko to możliwe", a pracodawcy - by w miarę możliwości to wspierali. Ponadto wszystkim zalecono, by unikali niepotrzebnych kontaktów społecznych, spotykali się z innymi ludźmi na otwartym powietrzu oraz nosili maseczki w zamkniętych przestrzeniach. Rząd poinformował też, że certyfikaty covidowe wejdą w życie w najbliższy poniedziałek, 29 listopada, ale aby dać czas ludziom i przedsiębiorstwom na dostosowanie się do tego wymogu, egzekwowanie zacznie

się od 13 grudnia. Mają być one wymagane w klubach nocnych, lokalach gastronomicznych, kinach, teatrach, salach koncertowych i centrach konferencyjnych, na wszystkich wydarzeniach w pomieszczeniach zamkniętych bez miejsc siedzących z widownią powyżej 500 osób, na wszystkich wydarzeniach na otwartej przestrzeni bez miejsc siedzących, gdzie jest więcej niż 4000 osób, oraz na wszystkich wydarzeniach, gdzie jest powyżej 10 tys. osób. Powszechnie spodziewano się, że we wtorek rozszerzenie zakresu stosowania certyfikatów covidowych o kina, teatry, sale koncertowe i lokale gastronomiczne ogłosi rząd Szkocji. Obecnie wymagane są one w klubach nocnych oraz w tych trzech ostatnich przypadkach, jakie wymienione są w kontekście Irlandii Północnej. Szefowa szkockiego rządu Nicola Sturgeon wyjaśniła jednak, że wobec stabilnej liczby nowych przypadków byłoby to nieproporcjonalnym działaniem. Poinformowała ponadto, że od 6 grudnia uznawane w ramach certyfikatu będą nie tylko szczepienia, ale też szybkie testy antygenowe. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

Francja: Minister Darmanin: rząd gotów

podjąć rozmowy z Londynem o nielegalnej migracji Minister spraw wewnętrznych Francji Gerald Darmanin powiedział w poniedziałek, że Paryż jest gotów podjąć rozmowy z Wielką Brytanią o nielegalnej migracji, jeśli Londyn potraktuje tę kwestię poważnie. Zapowiedział też, że uda się do Polski i Słowenii na rozmowy o migracji.

D

armanin poinformował, że liczba funkcjonariuszy policji i żandarmerii odpowiedzialnych za walkę z nielegalną migracją zostanie podwojona, aby zlikwidować siatki przemytu ludzi szlakiem wiodącym do Wielkiej Brytanii przez Kanał La Manche. Minister zapowiedział, że premier Francji Jean Castex wystosuje we wtorek list to szefa brytyjskiego rządu Borisa Johnsona, w którym zaproponuje mu porozumienia w sprawie migracji. W niedzielę, po spotkaniu z szefami MSW Belgii, Niemiec i Holandii w Calais na północy Francji, Darmanin powiedział: "Wielka Brytania opuściła Unię Europejską, ale nie opuściła świata. Musimy razem poważnie podchodzić do kwestii migracji, unikając przy tym bycia zakładnikiem brytyjskiej polityki wewnętrznej". Odpowiedzialnością za nasilenie kryzysu migracyjnego obarczył Wielką Brytanię. "Powodem przyby-

wania migrantów do Calais, Dunkierki i całej północnej Francji jest atrakcyjność brytyjskiego rynku pracy, który oferuje pracę bez żadnej identyfikacji. Wielka Brytania musi wziąć za to odpowiedzialność i ograniczyć atrakcyjność swojego rynku" - oświadczył. Relacje obu państw pogorszyło zatonięcie w środę łodzi z migrantami w kanale La Manche, w wyniku którego śmierć poniosło 27 osób. Johnson w liście do prezydenta Francji Emmanuela Macrona przedstawił pięć kroków, które jego zdaniem powstrzymałyby migrantów przed próbami nielegalnego pokonywania La Manche. Największe oburzenie we Francji wywołała propozycja odsyłania do kraju osób, które w nielegalny sposób przedostały się do Wielkiej Brytanii. Francja w odpowiedzi na pismo odwołała zaproszenie dla brytyjskiej minister spraw wewnętrznych Priti Patel na niedzielne spotkanie. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk


www.anonse.co.uk / www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

OGŁOSZENIA

ROZRYWKA

IMPREZY

DECEMBER-JANURAY

2021/2022

|27


hello@polishadvertiser.uk / 020 8166 9928

28|

INFORMACJE

W. Brytania: Johnson ostrzega, że Londyn może zawiesić protokół północnoirlandzki

Barbados zrywa unię personalną z Wielką Brytanią, stał się republiką

Karaibska wyspa Barbados w poniedziałek wieczorem czasu miejscowego wypowiedziała przysięgę wierności brytyjskiej królowej Elżbiecie II i zerwała unię personalną z Wielką Brytanią, po raz pierwszy w historii ogłaszając się republiką - poinformowała agencja Associated Press.

W

stolicy kraju, Bridgetown, na placu, z którego w zeszłym roku został usunięty pomnik słynnego brytyjskiego admirała Horatio Nelsona, odbyła się oficjalna ceremonia proklamowania republiki. Uczestniczył w niej między innymi książę Walii i Edynburga Karol. Pierwszą prezydent Barbadosu została Sandra Mason, dotychczasowa gubernator generalna kraju i była ambasadorka w Wenezueli, Kolumbii, Chile i Brazylii. Wypowiedzenie wierności brytyjskiej królowej zostało uczczone fajerwerkami i występami artystycznymi. Orkiestra składała się z ponad stu muzyków, grających na tradycyjnych blaszanych bębnach steel pan. Wydarzenie było transmitowane w internecie, a na całej wyspie rozstawiono ekrany, by mieszkańcy mogli uczestniczyć w wydarzeniu. Podczas uroczystości premier Barbadosu, Mia Mottley, ogłosiła słynną barbadoską piosenkarkę Rihannę bohaterką narodową. Szefowa rządu zwróciła się artystki, parafrazując słowa jej piosenki “Diamonds”: “Abyś dalej lśniła jak diament i przynosiła zaszczyt swojemu narodowi przez swoje dzieła i czyny”. Artystka przyjęła oferowany jej zaszczyt. Flaga, herb i hymn Barbadosu pozostaną takie same, ale niektóre terminy ulegną zmianie - pisze Suleiman

Bulbulia, felietonista gazety "Barbados Today". Określenia "królewski" i "korona" przestaną być używane, co znaczy np., że Królewskie Służby Policyjne Barbadosu staną się Służbami Policyjnymi Barbadosu, a ziemie koronne - państwowymi. Według Bulbulii to "początek nowej ery", w której każdy obywatel Barbadosu może zostać głową swojego państwa. Barbadoskie dążenie do stania się republiką rozpoczęło się ponad dwie dekady temu. W październiku parlament wyspy wybrał swojego przewodniczącego większością dwóch trzecich głosów. Barbados, ogłosił niepodległość od Wielkiej Brytanii w 1966 roku, ponad trzy wieki po przybyciu angielskich osadników i przekształceniu wyspy w bogatą kolonię cukrową, opartą na pracy setek tysięcy afrykańskich niewolników. Proklamowanie republiki nie wymagało zgody Wielkiej Brytanii, a wyspa pozostanie członkiem Wspólnoty Narodów (Commonwealth), krajów, które język, kultura i wartości oraz historyczne więzy łączą z Wielką Brytanią. Proklamacja republiki przez karaibskie państwo to rzadkie wydarzenie. Ostatni raz dokonały tego Gujana, Dominika oraz Trynidad i Tobago w latach 70. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

Szwajcaria ogranicza wjazd

z krajów, w których wykryto Omikron Szwajcaria w sobotę rozszerzyła wymagania dotyczące kwarantanny dla podróżnych przybywających z Wielkiej Brytanii, Czech, Holandii, Egiptu i Malawi , poinformowało ministerstwo zdrowia powiedział.

T

Jeśli rozmowy z Unią Europejską w sprawie zmian w protokole północnoirlandzkim nie przyniosą wkrótce rezultatu, brytyjski rząd będzie zmuszony do jego zawieszenia - ostrzegł w środę Boris Johnson w rozmowie z premierem Irlandii Michealem Martinem.

"P

remier podniósł swoje ciągłe obawy dotyczące znacznego dystansu między stanowiskami Wielkiej Brytanii i UE, jeśli chodzi o rozwiązanie kwestii związanych z protokołem w sprawie Irlandii Północnej" - przekazało po rozmowie obu polityków biuro Johnsona, dodając, iż obaj zgodzili się co do tego, że preferowanym rezultatem jest wynegocjowane porozumienie i należy ciężko pracować, aby je osiągnąć. "Jednak premier jasno wyraził, że jeśli rozmowy nie przyniosą wkrótce wyważonego i trwałego rezultatu, rząd nie będzie miał innego wyboru, jak tylko skorzystać z zabezpieczeń przewidzianych na mocy art. 16. To całkowicie uzasadniony przepis w protokole, który został uzgodniony przez wszystkie strony" - napisano w wydanym oświadczeniu. Art. 16 protokołu pozwala na zawieszenie jego stosowania w określonych sytuacjach. Martin z kolei po rozmowie napisał na Twitterze, że przekazał Johnsonowi, iż jego zdaniem należy dołożyć wszelkich starań, aby zapewnić pomyślny wynik obecnych negocjacji między UE a Wielką Brytanią. Kolejne spotkanie Davida Frosta, brytyjskiego minister ds. relacji z UE, oraz Marosza Szefczovicza, wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej, na temat

Źródło: www.polonia24.uk

Szef Moderny: istniejące szczepionki

mogą być o wiele mniej skuteczne przeciw Omikronowi

Dyrektor generalny firmy farmaceutycznej Moderna Stephane Bancel w opublikowanym we wtorek wywiadzie dla dziennika "Financial Times" przewiduje, że istniejące na rynku szczepionki przeciw Covid-19 będą miały znacznie niższą efektywność wobec wariantu koronawirusa Omikron.

B

eraz, po wykryciu nowych przypadków Omikrona, podróżni z Wielkiej Brytanii, Czech, Holandii, Egiptu i Malawi będą musieli przedstawić negatywny test na COVID-19 i poddać się kwarantannie przez dziesięć dni, poinformował Federalny Urząd Zdrowia Publicznego. Ograniczenia te nie dotyczą obywateli Szwajcarii lub osób posiadających zezwolenie na pobyt w Szwajcarii lub szerszej strefie Schengen. W piątek Szwajcaria zakazała bezpośrednich lotów

z RPA i państw sąsiednich z powodu wykrycia nowego wariantu COVID-19, a także nałożyła ograniczenia na podróże z innych krajów, w tym z Hongkongu, Izraela i Belgii. Dwa przypadki nowego wariantu koronawirusa Omikron wykryto również w Bawarii i we Włoszech, sąsiadujących ze Szwajcarią, ale Szwajcaria do tej pory nie nałożyła ograniczeń w podróżowaniu do krajów, z którymi graniczy. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

zmian w protokole odbędzie się w najbliższy piątek w Londynie. Protokół północnoirlandzki jest częścią umowy o warunkach brexitu. Stworzono go, aby zapobiec powrotowi twardej granicy między Irlandią Północną a Irlandią, gdyż jej brak uznano za warunek niezbędny do kontynuowania procesu pokojowego w tej brytyjskiej prowincji. Zgodnie z protokołem Irlandia Północna pozostała w unijnym jednolitym rynku w zakresie obrotu towarami i w efekcie powstała faktyczna granica celna między Irlandią Północną a resztą Zjednoczonego Królestwa. To powoduje problemy z dostawami towarów, a północnoirlandzcy unioniści uważają, że protokół podważa obecny status Irlandii Północnej. W połowie października brytyjski rząd zaproponował zastąpienie protokołu nowym dokumentem, który miałby poparcie wszystkich społeczności w Irlandii Północnej. UE natomiast przedstawiła propozycje zmian w stosowaniu protokołu, które odpowiadają na większość praktycznych problemów zgłaszanych przez rząd w Londynie, ale nie na podnoszoną również przez rząd brytyjski kwestię roli Trybunału Sprawiedliwości UE w nadzorowaniu protokołu i rozwiązywaniu ewentualnych sporów. (PAP)

ancel ostrzega, że wyprodukowanie nowego rodzaju szczepionek, dostosowanego do specyfiki Omikronu, zajmie miesiące. Jest to spowodowane tym, że 32 z 50 mutacji, jakie charakteryzują Omikron, występują w obrębie białka kolczastego wirus, które umożliwia infekowanie komórek. Według szefa Moderny sytuację pogarsza także gwałtowne rozprzestrzenianie się Omikronu w RPA. Zarówno Moderna, jak i Pfizer, są w trakcie opracowywania nowej szczepionki, która uwzględnia najnowszy szczep koronawirusa. Bancel podał, że dokładne informacje na temat skuteczności wobec Omikronu preparatów będących obecnie w użyciu i jego zdolności nowego wariantu do wywoływania poważnego przebiegu Covid-19 po-

winny być dostępne w ciągu dwóch tygodni. Bancel w wywiadzie dla "FT" odparł zarzuty dotyczące niedostarczania przez firmy farmaceutyczne wystarczającej ilości szczepionek do państw rozwijających się, takich jak RPA. Według badań amerykańskiego Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, w kraju tym w pełni zaszczepiona jest jedna czwarta obywateli. Szef Moderny powiedział, że to rząd USA nakazał jego firmie wydać 60 proc. wyprodukowanych szczepionek Stanom Zjednoczonym. Ponadto Covax międzynarodowy mechanizm utworzony w celu rozdysponowania szczepionek wśród krajów o niskich dochodach - lub rządy tych krajów nie odbierały zamówionych szczepionek z magazynów - dodał. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk


www.anonse.co.uk / www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

OGŁOSZENIA

ROZRYWKA

IMPREZY

DECEMBER-JANURAY

2021/2022

|29


hello@polishadvertiser.uk / 020 8166 9928

30|

INFORMACJE

Niedzielski: W związku z wariantem omikron wprowadzony zostaje pakiet alertowy obostrzeń

W. Brytania: Rząd rozczarowany zapowiedzią blokady La Manche przez francuskich rybaków Brytyjski rząd wyraził w czwartek rozczarowanie zapowiedzianą na piątek przez francuskich rybaków blokadą tunelu pod kanałem La Manche i portu w Calais. Francuscy rybacy zamierzają tak protestować przeciw nieprzyznaniu części z nich licencji na połowy na brytyjskich wodach.

"J

est to nasza demonstracja jakości i zdolności zawodowych rybaków do mobilizacji w odpowiedzi na prowokacyjną, pogardliwą i upokarzającą postawę Wielkiej Brytanii wobec nich" - powiedział Gerard Romiti, przewodniczący Narodowego Komitetu Rybołówstwa Morskiego, zapowiadając blokadę. Wielka Brytania i Francja spierają się o prawa do połowów na brytyjskich wodach po brexicie. Francja uważa, że jej rybacy powinni otrzymać więcej licencji, Wielka Brytania odpowiada, że prawie wszyscy unijni rybacy, którzy złożyli wnioski, dostali licencje, a nie dostali ich tylko ci, którzy nie mogli się wykazać historią połowów na danych wodach, co jest warunkiem. W związku ze sporem w kwietniu francuscy rybacy zablokowali ciężarówki z brytyjskimi rybami, w maju

zablokowali port St Helier na wyspie Jersey, na co rząd w Londynie odpowiedział wysyłając dwa okręty patrolowe, a pod koniec października francuskie władze zatrzymały brytyjski trawler, który według nich poławiał bez licencji. "Jesteśmy rozczarowani groźbami dotyczącymi działań protestacyjnych. Oczywiście jest to zadanie dla Francji, aby zapewnić, że nie będzie nielegalnych działań, a handel nie ucierpi, ale będziemy ściśle monitorować sytuację" - powiedział rzecznik brytyjskiego rządu. Z kolei rzecznik portu w Dover oświadczył, że władze są świadome możliwych krótkotrwałych zakłóceń, ale mają opracowane plany na takie sytuacje. Zalecił jednak planującym podróż w piątek, aby przyjechali wcześniej i sprawdzali na bieżąco informacje u operatorów promowych. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

Johnson zapewnił Morawieckiego, że Wielka Brytania stoi ramię w ramię z Polską

Boris Johnson zapewnił Mateusza Morawieckiego, że Wielka Brytania jest długoletnim sojusznikiem Polski i będzie stać z nią ramię w ramię w obliczu zagrożeń dla jej granicy - przekazało w piątek biuro brytyjskiego premiera po spotkaniu polityków w Londynie.

"(Johnson) powtórzył, że Wielka Brytania jest długoletnim sojusznikiem Polski i stoi z nią ramię w ramię w obliczu zagrożeń dla jej granicy. (Johnson i Morawiecki) zgodzili się, że ważne jest, aby kraje europejskie współpracowały w rozwiązywaniu kryzysu migracyjnego i zapobieganiu niepotrzebnemu cierpieniu ludzkiemu i utracie życia" - napisano w wydanym komunikacie. "Przywódcy dyskutowali również o pogłębieniu naszego partnerstwa obronnego i ścisłej współpracy poprzez NATO w celu zapewnienia stabilności w regionie. Zwrócili uwagę na groźby wobec Ukrainy i podkreślili nasze niezachwiane poparcie dla suwe-

renności i integralności terytorialnej Ukrainy" - poinformowano. Jak głosi oświadczenie, Johnson i Morawiecki z zadowoleniem odnotowali bliskie więzi gospodarcze, społeczne i kulturalne pomiędzy Brytyjczykami i Polakami oraz wyrazili nadzieję na dalsze wzmocnienie stosunków handlowych. Ponadto, jak przekazano, Johnson przedstawił obawy dotyczące szkodliwego wpływu protokołu północnoirlandzkiego oraz faktu, że tworzy on przeszkodę dla handlu pomiędzy Irlandią Północną a pozostałą częścią Zjednoczonego Królestwa. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

W związku z wariantem omikron koronawirusa SARS-CoV-2 wprowadzony zostaje pakiet alertowy obostrzeń – powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski. Obejmuje on m.in. zakaz lotów do 7 krajów, nowe limity na weselach, w kinach, kościołach, gastronomii i wydłużenie kwarantanny dla podróżnych ze strefy non-Schengen.

M

inister zdrowia spotkał się w poniedziałek z dziennikarzami na konferencji prasowej w Warszawie. "Jesteśmy gdzieś w apogeum IV fali. Teraz spodziewamy się, że albo te wzrosty wyhamują i będą utrzymywały się na tym stabilnym poziomie. Ale oczywiście też myślimy o bardziej optymistycznym scenariuszu, że ta liczba będzie spadała. Taki sposób myślenia do tej pory przyjmowaliśmy, że mamy sytuację pod kontrolą, tzn. jesteśmy w stanie w przewidywalny sposób zarządzać walką z pandemią, mając pojęcie, jakie będą wzrosty, trendy i co będzie działo po stronie szpitali" – powiedział w czasie konferencji. Minister tłumaczył, że obecnie liczba zachorowań powoli się zmniejsza. W woj. lubelskim i podlaskim mamy do czynienia ze spadkiem nowych zakażeń. Na Mazowszu, które "często przesądza o nowych trendach", widać, że IV fala hamuje, a w pozostałych regionach "mamy kontynuację wzrostu". "Szczególnie niepokoi sytuacja na Śląsku, gdzie te dynamiki są stosunkowo duże i tam mamy też stosunkowo dużą liczbę mieszkańców" – powiedział. Szef resortu zdrowia poinformował, że w związku z nowym wariantem omikron koronawirusa SARS-CoV-2 wprowadzony zostaje w Polsce pakiet alertowy obostrzeń. "Ma on dwa elementy. Pierwszy dotyczy uszczelnienia granic. Podążając za rekomendacjami Europejskiej Agencji ds. Kontroli Zakażeń ECDC), wydajemy zakaz lotów do 7 krajów, tj. Botswana, Eswatini, Lesotho, Mozambik, Namibia, RPA i Zimbabwe" – powiedział Niedzielski. Zaznaczył, że zostały one przez ECDC uznane za kraje szczególnego ryzyka. Wyjaśnił, że "osoby, które będą wracały z tych krajów – niezależnie jaką drogą – będą miały wydłużoną kwarantannę do 14 dni". "W tym przypadku nie ma możliwości zwolnienia z tej kwarantanny testem" – zaznaczył Niedzielski. Szef resortu zdrowia zapowiedział również zmianę zasad dla osób, które podróżują do Polski z krajów non-Schengen. "Podjęliśmy decyzję, razem z panem ministrem Saczką, o wydłużeniu kwarantanny do 14 dni – do tej pory przypominam, że kwarantanna na standardowych warunkach wynosiła 10 dni. Zwolnienie z tej kwarantanny może mieć miejsce dopiero od 8. dnia po wykonaniu testu PCR" – powiedział szef MZ. Zastrzegł, że celem jest spowolnienie transmisji wirusa przez granicę. Niedzielski zapowiedział również zmniejszenie liczby osób mogących uczestniczyć w imprezach w pomieszczeniach zamkniętych. "Po pierwsze we wszystkich tych obiektach, w których do tej pory mieliśmy limit zapełnienia 75 proc. – przypominam, że w tym limicie nie mieszczą się osoby zaszczepione – limit zostanie zmieniony, zmniejszony do 50 proc. To dotyczy gastronomi, hoteli, kultury, czyli kin, teatrów, opery, filharmonii, domów i ośrodków kultury, koncertów, widowisk cyrkowych, kościołów i obiektów sportowych jak baseny, aquaparki" – poinformował Niedzielski. Zastrzegł, że zmieniony będzie limit osób na zgroma-

dzeniach i uroczystościach, na których obecnie mogło być 150 osób – nowy limit to 100 osób. Chodzi m.in. o wesela, komunie i dyskoteki. Większe obostrzenia będą też na wydarzeniach sportowych organizowanych poza obiektami sportowymi. "Obecnie limit na tych wydarzeniach sportowych wynosi 500 osób, zmieniamy go o połowę do 250 osób" – powiedział Niedzielski. Większe obostrzenia będą również m.in. w siłowniach – do tej pory w takich obiektach, jak siłownie, kluby, centra fitness, muzea, hazard obowiązywał limit jedna osoba na 10 mkw. Obecnie ten limit wynosi jedna osoba na 15 mkw. Niedzielski zastrzegł, że jeżeli sytuacja gwałtownie się pogorszy, to "decyzje mogą być podejmowane z dnia na dzień". "Ale w tej chwili te regulacje będą obowiązywały od 1 grudnia do 17 grudnia włącznie, czyli dajemy sobie dwuipółtygodniowy czas przede wszystkim na kompletowanie informacji związanych nową mutacją" – powiedział. Pytany o to, jak restaurator ma technicznie sprawdzać, czy klient jest zaszczepiony, czy restaurator lub np. właściciel klubu fitness ma prawo zapytać o certyfikat covidowy i co, kiedy klient odmówi jego okazania, Niedzielski ocenił, że "to jest bardzo prosta sytuacja". "Rozporządzenie daje takie możliwości organizatorom, żeby w ramach organizowanych przez siebie przedsięwzięć określali regulaminy. Wewnętrznie mogą one oznaczać, że jeżeli jest jakiś limit, to do limitu (osób) się wpuszcza. Jeżeli limit zostaje przekroczony, to zgoda osoby okazującej paszport (covidowy) na to, żeby wejść, jest domyślna. Jeżeli nie okazuje, to po prostu nie wejdzie. Tak powinny być skonstruowane regulaminy" – powiedział Niedzielski. "Teraz pracujemy nad tym, aby do ustawy dokleić możliwość weryfikowania tego" – dodał szef MZ. "Niemniej (...) postanowiliśmy, że zostanie zwiększona liczba kontroli, które są skierowane do przedsiębiorców. Jeśli będziemy widzieli, że ta kwestia jest nieweryfikowana, że są przekroczone limity, to siłą rzeczy to jest podstawa do wręczenia odpowiedniej kary czy mandatu dla prowadzącego działalność gospodarczą" – podkreślił minister. "Ryzyko, że kolejna fala czy kolejne wzrosty zakażeń mogą startować z wysokiego pułapu, z jakim mamy teraz do czynienia, to są w naszej ocenie przesłanki, które powodują, że musimy zmienić to podejście, które do tej pory prezentowaliśmy. Dlatego od 1 grudnia zmieniamy restrykcje, które obowiązują" – dodał. Niedzielski wyraził uznanie dla Polaków, widzimy znowu ogromny powrót zainteresowania szczepieniami. "To jest przede wszystkim związane z trzecią dawką, ale również – i to mnie cieszy najbardziej – tym, że wielu Polaków w tej sytuacji, dopiero teraz, ale lepiej późno niż wcale, decyduje się na przyjęcie szczepienia" – powiedział. Przypomniał, że jeszcze miesiąc temu można było się tego samego dnia zapisać na szczepienie. Teraz – zaznaczył – sytuacja wygląda trochę inaczej, właśnie ze względu na to zainteresowanie. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk


www.anonse.co.uk / www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

OGŁOSZENIA

ROZRYWKA

IMPREZY

DECEMBER-JANURAY

2021/2022

|31

FIFA sprawdzi w Katarze półautomatyczną technologię spalonego

Międzynarodowa Federacja Piłkarska podczas rozpoczynającego się we wtorek w Katarze turnieju Arab Cup przetestuje technologię spalonego. Niewykluczone, że ta nowinka będzie wykorzystana w przyszłorocznych mistrzostwach świata w Katarze.

T

egoroczny turniej z udziałem arabskich państw będą najważniejszym - jak dotąd - sprawdzianem systemu związanego ze spalonym. Technologia opiera się na śledzeniu kończyn piłkarzy i zapewnia sędziemu VAR informację, zanim arbiter na boisku podejmie ostateczną decyzję. "Będziemy mieć zainstalowaną kamerę pod dachem każdego stadionu" – powiedział dyrektor ds. technologii i innowacji w FIFA Johannes Holzmueller. "Dane śledzenia kończyn wyodrębnione z wideo zo-

staną przesłane do pokoju operacyjnego (...) w czasie niemal rzeczywistym. Operator powtórek ma wtedy możliwość natychmiastowego przedstawienia go sędziemu VAR" - dodał. Jednym z arbitrów podczas Arab Cup 2021 będzie Szymon Marciniak. Arsene Wenger, szef ds. rozwoju piłki nożnej w FIFA, powiedział już w kwietniu, że ma nadzieję, iż światowa federacja będzie gotowa do wdrożenia tej technologii na mundialu w Katarze w 2022 roku. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

Liga angielska - Ronaldo przekroczył granicę 800 goli w karierze

Cristiano Ronaldo przekroczył granicę 800 goli w karierze, licząc wystepy w klubach i reprezentacji. Łącznie ma już 801. W czwartkowy wieczór Portugalczyk zdobył dwie bramki, a jego Manchester United pokonał u siebie Arsenal 3:2 w 14. kolejce angielskiej ekstraklasy.

W

52. minucie słynny piłkarz wyprowadził "Czerwone Diabły" na prowadzenie 2:1 i to był jego 800. gol w karierze. Chwilę później "Kanonierzy" wyrównali na 2:2 (Norweg Martin Oedegaard), ale w 70. minucie Ronaldo zapewnił zwycięstwo gospodarzom, strzelając z rzutu karnego swoją 801. bramkę. 115 z tych trafień zaliczył w reprezentacji Portugalii

- jest rekordzistą światowego futbolu pod względem liczby goli w drużynach narodowych. W karierze klubowej reprezentował również barwy Sportingu Lizbona, Realu Madryt i Juventusu Turyn. Manchester United dzięki czwartkowemu zwycięstwu awansował na siódme miejsce w Premier League (21 pkt). Arsenal jest piąty - 23. (PAP) bia/ krys/

El. MŚ 2022 - Rosjanie osłabieni w meczu z Polską

Reprezentacja Rosji zagra poważnie osłabiona w meczu u siebie z Polską w pierwszej rundzie baraży o awans do mistrzostw świata 2022. Z powodu kartek nie wystąpią czołowi piłkarze gospodarzy - Aleksandr Gołowin z AS Monaco i Fiodor Smołow z Lokomotiwu Moskwa.

W

na drugim miejscu, Messi triumfatorem

Robert Lewandowski zajął drugie miejsce, najwyższe w historii polskiego futbolu, w plebiscycie magazynu "France Football na najlepszego piłkarza świata w 2021 roku - ogłoszono na gali w Paryżu. Po raz siódmy, co jest rekordem, triumfował Argentyńczyk Lionel Messi.

T

Źródło: www.polonia24.uk

kończącym eliminacje w grupie H wyjazdowym meczu z Chorwacją (porażka 0:1) obaj zobaczyli żółtą kartkę, w tym Smołow minutę przed opuszczeniem boiska w 56. minucie, co w ich przypadku było drugim upomnieniem w całych eliminacjach. To z kolei oznacza przymusową pauzę w barażowym półfinale. Jeżeli Międzynarodowa Federacja Piłkarska nie zdecyduje się na zmianę przepisów, Gołowin i Smołow, dwie gwiazdy "Sbornej", nie zagrają z Polską. W zakończonych niedawno eliminacjach błysnął szczególnie 31-letni Smołow, który strzelił dwa gole i zaliczyć pięć asyst. W 12 występach w tym sezonie w rosyjskiej ekstraklasie strzelił siedem goli. Łącznie w reprezentacji Rosji zagrał dotychczas w 45

Złota Piłka - Lewandowski

meczach i zdobył 16 bramek. Natomiast 25-letni Gołowin, znany z dobrych występów w AS Monaco, to 45-krotny reprezentant "Sbornej" i autor pięciu goli. W reprezentacji Polski z powodu kartek musi pauzować Mateusz Klich z Leeds United. O tym, że Rosja zagra z biało-czerwonymi w półfinale barażowym 24 marca, rozstrzygnęło piątkowe losowanie w Zurychu. Polacy nie byli rozstawieni, dlatego już wcześniej było wiadomo, że półfinałowy mecz rozegrają na wyjeździe. Zwycięzca tej rywalizacji w decydującym spotkaniu o awans na mundial zagra 29 marca u siebie z lepszym z pary Szwecja - Czechy. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

ylko dwóch Polaków było wcześniej w czołowej trójce tego prestiżowego plebiscytu w 1974 roku trzecie miejsce zajął Kazimierz Deyna, a w 1982 roku również na trzeciej pozycji uplasował się Zbigniew Boniek. Obaj w tych latach poprowadzili biało-czerwonych do trzeciego miejsca na mundialach. Lewandowski w poprzedniej edycji, czyli 2019 roku, zajął ósme miejsce. Jego najlepszą lokatą była dotychczas czwarta - za 2015 rok. Jak ogłoszono, Messi wygrał różnicą 33 punktów. Argentyńczyk zebrał 613, a Polak - 580. Trzeci z dorobkiem 460 pkt był Jorginho, który w tym roku z Chelsea Londyn zwyciężył w Lidze Mistrzów, a z reprezentacją Włoch w mistrzostwach Europy. W mijającym roku kalendarzowym, licząc wszystkie rozgrywki, Lewandowski zdobył już 64 bramki. 33-letni napastnik wywalczył z Bayernem Monachium mistrzostwo Niemiec, Superpuchar Niemiec i klubowe mistrzostwo świata. Został m.in. królem strzelców Bundesligi - z dorobkiem 41 goli, czym poprawił rekord słynnego Gerda Muellera, a także zapewnił sobie Złoty But, czyli nagrodę dla najskuteczniejszego piłkarza lig europejskich. 34-letni Messi, który latem odszedł z Barcelony i wzmocnił Paris Saint-Germain, jako jedyny w historii siedem razy sięgnął po Złotą Piłkę (Portugalczyk Cristiano Ronaldo - pięciokrotnie; tym razem był szósty). Argentyńczyk wcześniej triumfował w latach 2009-12 oraz w 2015 i 2019 roku. W poprzednim sezonie z dorobkiem 30 bramek okazał się najskuteczniejszym piłkarzem hiszpańskiej ekstraklasy i po raz ósmy został królem strzelców. Z Barceloną zdobył Puchar Króla (Hiszpanii). Natomiast w lipcu wywalczył z reprezentacją Argentyny po raz pierwszy w swojej karierze mistrzostwo Ameryki Południowej, zostając również uznanym za najlepszego piłkarza turnieju. "To niesamowite, że znów tu jestem. Dwa lata temu myślałem, że to ostatni raz. Kluczem było zwycięstwo w Copa America. Wygrana na stadionie Maracana wiele znaczyła i byłem bardzo szczęśliwy, mogąc świętować z rodakami z Argentyny" – powiedział słynny zawodnik podczas ceremonii w Theatre du Chatelet. "Nie wiem, czy to najlepszy rok w moim życiu, miałem długą karierę, ale był to wyjątkowy rok z tytułem dla Argentyny po ciężkich czasach i krytyce" - dodał. Messi został w poniedziałek pierwszym w historii pił-

karzem, który w momencie odbierania nagrody jest zawodnikiem PSG. Lewandowski nie wraca jednak z Paryżu z pustymi rękami. Na początku gali otrzymał trofeum dla najlepszego strzelca 2021 roku. W tej kategorii brano pod uwagę gole w rozgrywkach klubowych i reprezentacyjnych. "Jestem bardzo dumny, będąc tutaj. Prawie dwa lata po trudnym czasie, okresie pandemii. Bardzo cieszę się, że tutaj wróciłem. Zawsze w polu karnym jestem gotów strzelić gola. Dziękuję też moim trenerom i kolegom, bez nich to nie byłoby możliwe" - przyznał polski piłkarz. Na gali obecne były jego mama, żona i siostra, którym także podziękował w krótkim wystąpieniu. W trakcie ceremonii ogłoszono jeszcze laureatów kilku innych nagród. Złotą Piłkę wśród kobiet otrzymała Hiszpanka Alexia Putellas z Barcelony. Trofeum Kopy dla najlepszego młodego zawodnika trafiło do jej rodaka Pedriego, również z Barcelony. Natomiast Nagroda Jaszyna dla najlepszego bramkarza - do mistrza Europy z reprezentacją Włoch Gianluigi Donnarumma, który latem przeszedł z AC Milan do PSG. Klubem Roku została Chelsea, co nie jest zaskoczeniem, biorąc pod uwagę triumf londyńczyków w Lidze Mistrzów. Tegoroczna gala miała uroczystą oprawę, chwilami bardzo oryginalną, np. główne trofeum na salę wnieśli - w kaskach na głowach - kierowcy Formuły 1 Hiszpan Fernando Alonso i Francuz Esteban Ocon. "France Football" przyznaje swoje trofeum już od 1956 roku. W latach 2010-15 magazyn i Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej (FIFA) wyróżniały wspólnie jednego zawodnika Złotą Piłką FIFA, ale od 2016 roku plebiscyty na najlepszych piłkarzy znów prowadzone są oddzielnie. Głosują dziennikarze z ponad 180 krajów - z Polski Maciej Iwański z TVP Sport. Każdy wybiera pięciu najlepszych spośród 30 wstępnie nominowanych piłkarzy. W tym roku głosy można było przesyłać do 24 października. W ubiegłym roku "France Football" odwołał plebiscyt z uwagi na pandemię COVID-19. Wówczas wielkim faworytem byłby Lewandowski. "Robert, zasłużyłeś na Złotą Piłkę w ubiegłym roku. Przeszkodziła pandemia, jednak uważam, że powinieneś otrzymać tę nagrodę" - powiedział w poniedziałkowy wieczór Messi. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk


hello@polishadvertiser.uk / 020 8166 9928

32|

OGŁOSZENIA

Miejsce na Twoją REKLAMĘ Zadzwoń 020 3519 1048

Darmowy

RAPORT KREDYTOWY Sprawdź co wiedzą o Tobie Banki i czy zostanie przyznany Ci kredyt

Wszystko o Twojej zdolności Kredytowej

Pomoc w poprawie zdolności kredytowej

Planujesz kupić dom, samochód,

Pozytywne i negatywne wskaźniki

sprzęt lub wziąść kredyt?

wpływające na Twój wynik


www.anonse.co.uk / www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

OGŁOSZENIA

ROZRYWKA

IMPREZY

DECEMBER-JANURAY

2021/2022

|33


hello@polishadvertiser.uk / 020 8166 9928

34|

OGŁOSZENIA


www.anonse.co.uk / www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

POLSKA TELEWIZJA

Przemysław Zając rok założenia 2004r.

tel. NORTHOLT:

Gwarancja i precyzja Firma z wieloletnim doświadczeniem

02082033162

tel. INSTALACJE: 07779631401

Masz problem z montażem, ustawieniem anteny? Zadzwoń!

www.polskatelewizja.co.uk

OGŁOSZENIA

ROZRYWKA

IMPREZY

DECEMBER-JANURAY

2021/2022

|35


hello@polishadvertiser.uk / 020 8166 9928

36|

OGŁOSZENIA


www.anonse.co.uk / www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

OGŁOSZENIA

ROZRYWKA

HOROSKOP DECEMBER 2021 Strzelec 23.11 - 21.12 MIŁOŚĆ: Nie działasz w kierunku poznania nowych osób, przez to w Twojej sferze uczuciowej powieje nudą. PRACA: Stabilna sytuacja w pracy. Karty nie wróżą żadnych zmian w tym czasie. FINANSE: Przypływ większej gotówki. To dobry czas, by zagrać w gry losowe. ZDROWIE: Poprawa w zdrowiu. Masz szansę na uleczenie dolegliwości, z którymi się borykasz.

IMPREZY

DECEMBER-JANURAY

2021/2022

|37

Rak 22.06 - 22.07 MIŁOŚĆ: Kryzys w relacji, którego nie będziesz potrafił rozwiązać. Dajcie sobie z partnerem czas. PRACA: Miła atmosfera w pracy przełoży się na Twoje zaangażowanie. Teraz jednak największe efekty osiągniesz indywidualnie. FINANSE: W finansach w tym tygodniu nie przyjdą żadne odczuwalne zmiany. Sytuacja będzie stabilna. ZDROWIE: Wzmocnij swoją odporność. Będziesz podatny na przeziębienia.

Lew 23.07 - 23.08 MIŁOŚĆ: Nowa znajomość może przerodzić się w płomienny romans. Relacja będzie jednak głównie oparta na seksie. PRACA: Chętniej podejmiesz się nowych wyzwań. Wzrośnie Twoja motywacja i zapał do rozwoju. FINANSE: Dobry czas na inwestycje. Pieniądze, które zarobisz, uda Ci się dobrze ulokować, tak by wzrastały. ZDROWIE: Mogą pojawić się bóle związane z zatokami. Dokuczać może Ci katar.

Koziorożec 22.12 - 20.01

Baran 21.03 - 20.04

Panna 24.08 - 22.09

MIŁOŚĆ: Poświęcisz się rodzinie. Pojawią się do rozwiązania problemy rodzinne. PRACA: Nowe przedsięwzięcie na horyzoncie. Przyniesie Ci ono dużo radości z tworzenia. FINANSE: Pojawią się nieprzewidziane wydatki, które nieco uszczuplą Twój budżet. ZDROWIE: Uważaj na kręgosłup, zwłaszcza w okolicach szyi i karku.

MIŁOŚĆ: Dobry czas dla stałych relacji partnerskich. Energia porozumienia, kompromisu i partnerstwa. PRACA: Spadną na Ciebie dość wymagające obowiązki, przez które możesz poczuć się przytłoczony. FINANSE: Polepszy się Twoja sytuacja materialna. Za sprawą większej ilości pracy, idą także lepsze pieniądze. ZDROWIE: Uważaj na układ moczowy. Mogą pojawiać się bóle w okolicach nerek.

MIŁOŚĆ: Możesz wplątać się w trójkąt uczuciowy. Jeśli chcesz tego uniknąć, dokładniej sprawdzaj z kim rozwijasz swoją znajomość. PRACA: Ostatnio zbyt dużo obowiązków masz na swojej głowie. Potrzebujesz choć chwili odpoczynku. FINANSE: Uważaj na nowe inwestycje. Karty wróżą duże ryzyko straty. ZDROWIE: Mogą doskwierać Ci bóle mięśniowe lub bóle stawów. Warto skorzystać z leczniczego masażu.

Wodnik 21.01 - 20.02

Byk 21.04 - 20.05

Waga 23.09 - 23.10

MIŁOŚĆ: Czas na nowe znajomości. W tym tygodniu poznasz kogoś, z kim będziesz mógł zbudować stabilną relację. PRACA: W sferze zawodowej czeka Cię dużo przemieszczania. Może pojawić się dłuższy wyjazd służbowy. FINANSE: Wraz z rozwojem zawodowym, czekają Cię też większe przypływy finansowe. ZDROWIE: Mogą pojawiać się bóle głowy oraz dolegliwości związane z obszarem głowy, takie jak oczy, zatoki, uszy czy ciśnienie.

MIŁOŚĆ: Do Twojej relacji może wkraść się osoba trzecia. Obserwuj zachowanie swojej drugiej połowy. PRACA: Pojawi się nowy, jednorazowy projekt, który będzie dodatkiem do Twojej stałej pracy. FINANSE: Większy zastrzyk gotówki, związany z Twoimi rozległymi działaniami zawodowymi. ZDROWIE: W tym czasie Twoje zdrowie będzie stabilne. Uważaj jednak na problemy skórne.

MIŁOŚĆ: Nowe uczucie sprawi, że poczujesz przypływ pozytywnej energii. Korzystaj z tej chwili. PRACA: Podejmiesz się nowego wyzwania zawodowego. To będzie coś, z czym wcześniej nie miałeś do czynienia. FINANSE: Dodatkowe przypływy finansowe. Dochody z kilku różnych źródeł. ZDROWIE: Uważaj na kończyny dolne. Szczególnie na drobne wypadki i urazy.

Ryby 21.02 - 20.03

Bliźnięta 21.05 - 21.06

Skorpion 24.10 - 22.11

MIŁOŚĆ: Uważaj na nową osobę, z którą będziesz flirtować. Może chcieć wykorzystać Cię na tle dóbr finansowych. PRACA: Udana praca w zespole. Zgrana grupa osób i miła atmosfera, przełożą się na bardzo dobre efekty. FINANSE: Przypływ większej gotówki, który będzie jednorazowy. Uda Ci się powiększyć swoje oszczędności. ZDROWIE: Uważaj na sprawy związane z układem oddechowym. Szczególnie na gardło i płuca.

MIŁOŚĆ: Będzie coraz więcej kłótni w Twojej relacji. Przyda się chwila wyciszenia, separacji. PRACA: Skupienie na nowym zadaniu, sprawi że wpadniesz na genialny pomysł. Zrealizuj go. FINANSE: W tym czasie czeka Cię większy wydatek, którego nie planowałeś. ZDROWIE: Zwróć uwagę na swój układ pokarmowy. Szczególnie na pracę żołądka i jelit.

MIŁOŚĆ: Za bardzo chcesz kontrolować swojego partnera. Przez to będzie między Wami coraz więcej spięć. PRACA: Będziesz rozwijać projekt według ustalonego wcześniej planu. Wszystko będzie szło zgodnie z Twoją myślą. FINANSE: Pieniądze będą na bardzo ustabilizowanym, aczkolwiek dobrym poziomie. Karty pokazują Twoje zadowolenie. ZDROWIE: Będziesz mieć skłonność do przeziębień i stanów zapalnych w organizmie.


hello@polishadvertiser.uk / 020 8166 9928

38|

IMPREZY

KULT 2022 LONDYN


www.anonse.co.uk / www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

OGŁOSZENIA

ROZRYWKA

IMPREZY

DECEMBER-JANURAY

2021/2022

|39


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
Polish Advertiser Issue (192) 2021.12.07 by Polish Advertiser UK - Issuu