















![]()
















Samozatrudnienie w USA to wolność, ale także odpowiedzialność. Gdy prowadzisz jednoosobową działalność, albo zatrudniasz kilku pracowników, nie masz działu HR, który zadba o twoją przyszłość. Nie masz korporacyjnych benefitów, automatycznych planów emerytalnych ani kogoś, kto przypomni ci o konieczności odkładania na starość. Wszystko, od wyboru formy opodatkowania po budowę majątku, spoczywa na twoich barkach.
Przez lata samozatrudnieni mieli ograniczone możliwości tworzenia efektywnych podatkowo planów emerytalnych. Konta SEP IRA i tradycyjne SIMPLE IRA pozwalały na wysokie odliczenia podatkowe, ale oznaczały pełne opodatkowanie wypłat na emeryturze. Z kolei konto Roth IRA, choć podatkowo idealne, ma limity tak niskie, że trudno było na nim zbudować poważny kapitał. Wszystko zmieniło się wraz z wejściem w życie ustawy SECURE Act 2.0, która otworzyła drzwi do nowego narzędzia: Roth SIMPLE IRA. To rozwiązanie, które łączy wysokie limity wpłat z pełną ochroną podatkową w stylu Roth i pozwala samozatrudnionym budować znaczny majątek całkowicie wolny od podatku federalnego i stanowego.
Co to jest SIMPLE IRA
SIMPLE IRA (skrót od Savings Incentive Match Plan for Employees) to plan emerytalny zaprojektowany dla małych firm i jednoosobowych działalności. Jego konstrukcja jest prosta: jako „pracownik” odprowadzasz część dochodu na konto emerytalne, a jako „pracodawca”, czyli ty sam, dokładasz obowiązkowy dodatek (match), najczęściej 3% dochodu netto.
Pracujesz na etacie, ale dorabiasz na boku? Ty również możesz mieć konto SIMPLE IRA i deponować tam dochody uzyskane z pracy na własną rękę.
Od lat plan SIMPLE IRA działał wyłącznie w formule pretax, co oznaczało, że wpłaty są odpisem podatkowym, ale na emeryturze każdy dolar wypłacony z konta jest opodatkowany jak zwykły dochód. To zniechęcało wielu przedsiębiorców, którzy chcieli budować majątek w środowisku Roth, czyli takim,
w którym podatek płaci się dziś, a całość przyszłego zysku jest wolna od podatku.
Co się zmieniło i dlaczego to rewolucja dla samozatrudnionych
SECURE Act 2.0 wprowadził możliwość tworzenia Roth SIMPLE IRA. Co to jest Roth? To rodzaj konta emerytalnego w USA, w którym płacisz podatek dziś, ale cały przyszły zysk jest w 100% wolny od podatku. Konta IRA i 401(k) również mają wersje Roth. Nazwa ta pochodzi od nazwiska senatora Williama Rotha, współautora przełomowej ustawy Taxpayer Relief Act of 1997, która stworzyła Roth IRA. Połączenie wysokich limitów wpłat z pełną ochroną podatkową jest wyjątkowe. Dla samozatrudnionych to narzędzie, którego wcześniej nie mieli, a które może całkowicie odmienić ich przyszłość finansową.
Warto dodać, że chociaż prawo to weszło w życie w 2023 roku, wiele instytucji finansowych potrzebowało dodatkowego czasu na wdrożenie nowych procedur administracyjnych u siebie. Na przykład, Charles Schwab zaczął oferować Roth SIMPLE IRA dopiero od początku 2026 roku.
Ponadto, zgodnie z wytycznymi IRS, pracodawcy nie mają obowiązku oferowania opcji Roth w planie SIMPLE IRA. Jest to ich dobrowolny wybór.
Limity wpłat: paliwo dla twojego portfela
Największą wadą tradycyjnego Roth IRA jest niski limit wpłat. Dla przedsiębiorcy, który chce odkładać poważne kwoty, $7,500 rocznie to kropla w morzu potrzeb.
Roth SIMPLE IRA zmienia to radykalnie. Limity wpłat są wysokie, a dodatkowo premiują najmniejsze
firmy i osoby samozatrudnione. W praktyce oznacza to możliwość odkładania do ponad 20 tysięcy dolarów rocznie w środowisku Roth, czyli w pełni wolnym od podatku przy wypłacie. To właśnie te limity są fundamentem długoterminowego wzrostu. Nawet najlepszy indeks giełdowy nie zbuduje fortuny, jeśli wpłaty są minimalne. Ale jeśli przedsiębiorca konsekwentnie odkłada 15–25 tysięcy dolarów rocznie, matematyka procentu składanego zaczyna działać jak silnik odrzutowy.
Indeksy jako strategia: najprostsza droga do bogactwa
Wybór konta emerytalnego to jedno, ale wybór strategii inwestycyjnej to drugie. Roth SIMPLE IRA jest tylko „opakowaniem” podatkowym. Dopiero to, co włożysz do środka, decyduje o tempie wzrostu twojego majątku. Najbardziej sprawdzoną, efektywną i najprostszą strategią dla inwestora długoterminowego są szerokie indeksy giełdowe. Dlaczego? Bo obejmują setki największych firm, są tanie w utrzymaniu, eliminują ryzyko pojedynczych spółek, automatycznie dostosowują się do zmian w gospodarce. Co ciekawe, historycznie biją większość aktywnie zarządzanych funduszy.
Indeks S&P 500 to przekrój amerykańskiej gospodarki. Obejmuje największe firmy z różnych sektorów, od technologii, przez przemysł, po ochronę zdrowia. Jego długoterminowa stopa zwrotu oscyluje wokół 10% rocznie. To wystarczająco dużo, by konsekwentne wpłaty zamienić w milionowy majątek w ciągu dwóch dekad.
Nasdaq 100 to indeks skoncentrowany na technologii, czyli sektorze, który od lat napędza globalny wzrost gospodarczy. Jego historyczne zwroty są wyższe niż S&P
500, ale również bardziej zmienne. Dla inwestora długoterminowego ta zmienność jest jednak zaletą: spadki cen pozwalają kupować udziały najlepszych firm na świecie po niższych cenach.
Poniższa tabela pokazuje, jak może rosnąć kapitał w zależności od wybranego indeksu i horyzontu czasowego.
Dlaczego Roth SIMPLE IRA to rewolucja
Z powyższych danych wynika jasno, że Roth SIMPLE IRA jest jednym z najpotężniejszych narzędzi emerytalnych dostępnych dla samozatrudnionych. Łączy trzy elementy, które w finansach rzadko występują razem: wysokie limity wpłat (pozwalające odkładać realne, znaczące kwoty), środowisko Roth (zapewniające pełną ochronę podatkową przy wypłacie) oraz możliwość dowolnego sposobu inwestowania kapitału. Jeżeli wybierzemy pasywne indeksy, to na dłuższą metę mamy stabilny, przewidywalny wzrost przez dekady. To nie jest spekulacja. To nie jest ryzykowna gra na pojedynczych akcjach. To matematyka procentu składanego, która działa nieprzerwanie, miesiąc po miesiącu, rok po roku. Dla samozatrudnionych oznacza to możliwość zbudowania majątku, który zapewni nie tylko spokojną emeryturę, ale również finansową niezależność, wolność wyboru i bezpieczeństwo dla rodziny.
Elżbieta Baumgartner
Elżbieta Baumgartner jest autorką wielu książek-poradników. Jeżeli chcesz pogłębić temat, sięgnij po jej najnowszą książkę pt.„Jak inwestować pieniądze bez stresu i ich nie stracić”. Jest ona dostępna w wersji elektronicznej na witrynie Poradnika Sukces, www.PoradnikSukces.com, poczta@poradniksukces.com, 1-718-224-3492.


Sąd Najwyższy utrzymał prawo do obywatelstwa z urodzenia.
Poważna porażka administracji
Donalda Trumpa

Jedna z najważniejszych spraw konstytucyjnych ostatnich lat dobiegła końca. Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych zdecydował, że dzieci urodzone na terytorium USA nadal będą automatycznie nabywać amerykańskie obywatelstwo – niezależnie od statusu imigracyjnego swoich rodziców. Tym samym sędziowie odrzucili rozporządzenie wykonawcze prezydenta Donalda Trumpa, które miało zakończyć obowiązującą od ponad 150 lat zasadę tzw. birthright citizenship
Wyrok jest uznawany za jedno z najważniejszych orzeczeń obecnej kadencji Sądu Najwyższego i jednocześnie za jedną z największych porażek administracji Trumpa w obszarze polityki imigracyjnej. Sędziowie potwierdzili, że obowiązujące od pokoleń zasady wynikające z Konstytucji pozostają w pełni aktualne.
Rozporządzenie nigdy nie zaczęło obowiązywać
Prezydent Donald Trump podpisał rozporządzenie już pierwszego
szych zdań amerykańskiego prawa konstytucyjnego:
„Wszystkie osoby urodzone lub naturalizowane w Stanach Zjednoczonych i podlegające ich jurysdykcji są obywatelami Stanów Zjednoczonych.”
Choć pierwotnym celem poprawki było zagwarantowanie obywatelstwa wyzwolonym niewolnikom po zakończeniu wojny secesyjnej, jej treść została sformułowana znacznie szerzej. Przez ponad sto lat była interpretowana jako gwarancja obywatelstwa dla niemal wszystkich dzieci urodzonych na terytorium USA.
Wyjątki od tej zasady są bardzo nieliczne i obejmują przede wszystkim dzieci zagranicznych dyplomatów oraz osób należących do obcych sił okupacyjnych.
Sąd potwierdził ponad stuletni precedens
W uzasadnieniu wyroku sędziowie odwołali się również do jednego z najważniejszych precedensów w historii amerykańskiego prawa – sprawy United States v. Wong Kim Ark z 1898 roku.
ków posiadających czasowe wizy, naukowców, specjalistów zatrudnionych przez amerykańskie firmy czy osób oczekujących na przyznanie prawa stałego pobytu.
Organizacje zajmujące się prawami imigrantów ostrzegały, że wejście rozporządzenia w życie mogłoby doprowadzić do powstania nowej grupy dzieci urodzonych w Stanach Zjednoczonych, które nie posiadałyby obywatelstwa żadnego państwa lub przez wiele lat pozostawałyby w nieuregulowanym statusie prawnym.
Administracja chciała zmienić interpretację Konstytucji
Prawnicy reprezentujący administrację Donalda Trumpa argumentowali, że zapis mówiący o osobach „podlegających jurysdykcji Stanów Zjednoczonych” nie powinien obejmować dzieci rodziców przebywających w kraju nielegalnie ani osób posiadających wyłącznie czasowy status pobytowy.
dnia swojej drugiej kadencji. Zakładało ono, że dzieci urodzone w Stanach Zjednoczonych nie otrzymywałyby automatycznie obywatelstwa, jeśli ich rodzice przebywali w kraju nielegalnie lub jedynie czasowo – na przykład na wizach studenckich, turystycznych czy pracowniczych.
Pomysł od początku wywołał ogromne kontrowersje i natychmiast został zaskarżony przez organizacje broniące praw obywatelskich, prawników imigracyjnych oraz władze wielu stanów.
Kilka sądów federalnych szybko zablokowało wejście rozporządzenia w życie, uznając, że może ono naruszać Konstytucję. W praktyce nowe przepisy nigdy nie zaczęły obowiązywać, a ostateczne rozstrzygnięcie należało do Sądu Najwyższego.
Kluczowa była 14. Poprawka Podstawą rozstrzygnięcia stała się 14. Poprawka do Konstytucji Stanów Zjednoczonych, uchwalona po wojnie secesyjnej w 1868 roku. Zawiera ona jedno z najważniej-
W tamtym orzeczeniu Sąd Najwyższy jednoznacznie uznał, że dziecko urodzone w Stanach Zjednoczzonych rodzicom niebędącym obywatelami USA automatycznie nabywa obywatelstwo amerykańskie.
Obecny skład Sądu uznał, że przez ponad sto lat nie pojawiły się żadne podstawy prawne uzasadniające odejście od tej interpretacji. Zdaniem większości sędziów administracja Trumpa przedstawiła argumenty niewystarczające do zmiany tak utrwalonej wykładni Konstytucji.
Setki tysięcy dzieci mogły stracić prawo do obywatelstwa
Znaczenie sprawy wykracza daleko poza spór polityczny. Według danych przedstawionych podczas postępowania nowe przepisy mogłyby każdego roku objąć ponad 250 tysięcy dzieci rodzących się na terytorium Stanów Zjednoczonych. Dotyczyłoby to nie tylko rodzin przebywających w kraju nielegalnie, ale również wielu cudzoziemców mieszkających w USA zgodnie z prawem – studentów, pracowni-
Większość sędziów nie zgodziła się jednak z taką interpretacją, wskazując zarówno na treść Konstytucji, jak i ponad stuletnią praktykę stosowania prawa oraz wcześniejsze orzecznictwo Sądu Najwyższego.
Jedna z najważniejszych decyzji obecnej kadencji Dzisiejszy wyrok jest uznawany za jedno z najbardziej znaczących rozstrzygnięć Sądu Najwyższego w ostatnich latach.
Oznacza on, że obowiązujące od pokoleń zasady przyznawania obywatelstwa z urodzenia pozostają nienaruszone, a ich zmiana nie może nastąpić wyłącznie na podstawie rozporządzenia wykonawczego prezydenta.
Eksperci podkreślają, że ewentualne odejście od obecnej interpretacji wymagałoby zmian o charakterze ustawowym lub konstytucyjnym, co w praktyce oznacza bardzo trudny i długotrwały proces polityczny. Dla setek tysięcy rodzin mieszkających w Stanach Zjednoczonych dzisiejsze orzeczenie oznacza natomiast utrzymanie jednej z fundamentalnych zasad amerykańskiego prawa – że niemal każde dziecko urodzone na terytorium USA jest obywatelem Stanów Zjednoczonych od chwili narodzin.
Przy okazji codziennych zakupów warto uważniej przyjrzeć się wydawanej reszcie. W najbliższych tygodniach do obiegu w całych Stanach Zjednoczonych trafi limitowana seria ćwierćdolarówek przygotowanych z okazji 250. rocznicy podpisania Deklaracji Niepodległości. Dla większości osób będą one ciekawą pamiątką historyczną, natomiast dla kolekcjonerów mogą stać się jednymi z najbardziej pożą danych monet wyemitowanych w 2026 roku.
Amerykańska Mennica (U.S. Mint) poinformowała, że do obiegu zostanie wprowadzonych jedynie 250 tysięcy egzempla rzy specjalnej monety o nominale 25 centów. To niewielka liczba jak na kraj liczący ponad 340 milionów mieszkańców, dlatego znalezienie jednej z nich w portfelu będzie wymagało odrobiny szczęścia.
Monety pojawią się w całym kraju
Specjalne ćwierćdolarówki są stopniowo przekazywane do banków oraz innych instytucji finansowych w różnych częściach Stanów Zjednoczonych.
Monety trafiają do obiegu w taki sam sposób jak pozostałe nomi nały, dlatego nikt nie będzie wie dział, gdzie dokładnie się pojawią. Można je otrzymać podczas zaku pów, wypłaty gotówki z banku czy wymiany monet.
Na pierwszy rzut oka jubileuszowa moneta przypomina klasyczną ćwierćdolarówkę. Różnicę można dostrzec dopiero po dokładniejszym przyjrzeniu się awersowi. Po lewej stronie wizerunku Thomasa Jeffersona umieszczono niewielki znak okolicznościowy, tzw. privy mark, z napisem „July 4”, który nawiązuje do dnia podpi-
symbolizować kruchość i niepewność, z jaką rodziły się Stany Zjednoczone w pierwszych latach swojej niepodległości.
Dyrektor U.S. Mint podkreślił, że jubileuszowa moneta ma znacznie większą wartość niż sam nominał.
– To coś więcej niż zwykła moneta. To fragment historii naszego kraju, który każdy może znaleźć w swoim portfelu– powiedział. – Mamy nadzieję, że wiele osób zachowa ją jako pamiątkę i przekaże kolejnym pokoleniom.
Nie tylko ćwierćdolarówki
Specjalna moneta o nominale 25 centów jest tylko częścią znacznie większego programu przygotowanego z okazji 250-lecia Stanów Zjednoczonych.
Dyskusja o monetach z Donaldem Trumpem
Obchody 250-lecia niepodległości wywołały również debatę na temat kolejnych projektów upamiętniających jubileusz.
W ostatnich miesiącach w amerykańskich mediach pojawiały się informacje, że administracja prezydenta Donalda Trumpa rozważa emisję specjalnych złotych monet z jego wizerunkiem, a także banknotów z podpisem prezydenta oraz projektu banknotu o nominale 250 dolarów, który miałby upamiętniać ćwierć tysiąclecia istnienia Stanów Zjednoczonych.
Pomysły te wzbudziły jednak wiele kontrowersji.

Przedstawiciele U.S. Mint podkreślają, że jednym z celów akcji jest zachęcenie Amerykanów do większego zainteresowania historią kraju oraz zwracania uwagi na monety, które na co dzień często trafiają do słoików, skarbonek czy kieszeni bez większego zastanowienia.
Wyjątkowy detal upamiętniający 4 lipca 1776 roku
Liberty Bell symbolem narodzin nowego państwa
Na odwrocie monety znalazł się jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli amerykańskiej historii – Dzwon Wolności (Liberty Bell).
Projektanci pozostawili charakterystyczne pęknięcie dzwonu, które od wielu lat stanowi jego znak rozpoznawczy. Według U.S. Mint ma ono przypominać nie tylko o historycznym zabytku przechowywanym w Filadelfii, ale również
będzie sprzedawana w zestawach numizmatycznych. Oznacza to, że nie trafią one do codziennego obiegu, co dodatkowo zwiększa ich atrakcyjność dla osób zajmujących się kolekcjonowaniem monet.
Eksperci rynku numizmatycznego przewidują, że jubileuszowy rok 2026 może okazać się jednym z najciekawszych dla kolekcjonerów od wielu lat.
Obowiązujące przepisy stanowią bowiem, że wizerunek prezydenta może znaleźć się na amerykańskiej monecie dopiero po upływie co najmniej dwóch lat od jego śmierci. Zwolennicy nowych projektów argumentują jednak, że jubileusz 250-lecia jest wydarzeniem o wyjątkowym charakterze i mógłby uzasadniać przyjęcie specjalnych rozwiązań prawnych dotyczących emisji okolicznościowych
Na razie są to jednak jedynie propozycje i nie zapadły żadne oficjalne decyzje w tej sprawie. Jubileuszowe monety tylko przez rok Amerykańska Mennica zapowiada, że wszystkie wzory przygotowane z okazji 250-lecia Stanów Zjednoczonych będą emitowane wyłącznie w 2026 roku. Po zakończeniu obchodów produkcja nowych monet ma powrócić do tradycyjnych projektów obowiązujących przed jubileuszem. Oznacza to, że tegoroczne emisje już od początku będą miały charakter limitowany i z czasem mogą stać się jeszcze bardziej atrakcyjne dla kolekcjonerów.
Dlatego warto od czasu do czasu zajrzeć do portfela lub dokładniej obejrzeć resztę wydawaną przy kasie. Być może wśród zwykłych ćwierćdolarówek znajdzie się jedna z nielicznych jubileuszowych monet, która za kilka lat stanie się nie tylko pamiątką historyczną, ale również cennym elementem kolekcji.
Poniedziałek, 20 kwietnia.
O godzinie 8:15 rano, w dniu 6 sierpnia 1945 roku, na wysokości około 600 metrów ponad centrum Hiroszimy rozpętało się nuklearne piekło. Amerykański samolot B-29 o nazwie Enola Gay, zrzucił uranową bombę „Little Boy“ (mały chłopiec), która doprowadziła do natychmiastowego zniszczenia 70 procent zabudowań i śmierci co najmniej ćwierci miliona mieszkańców miasta; mnóstwo ludzi umierało później w wyniku choroby popromiennej. Po raz pierwszy w historii użyto tej najstraszliwszej broni, o mocy 15 kiloton TNT, nie na polu walki, ale przeciwko ludności cywilnej, jako polityczny przekaz. Japończycy, mimo koszmarnych strat w Hiroszimie, poddali się dopiero po eksplozji kolejnej, jeszcze potężniejszej (21 kiloton TNT), plutonowej bomby nazwanej żartobliwie „Fat Man“ (grubasek) zdetonowanej trzy dni później ponad Nagasaki, czterysta kilometrów dalej na zachód. W ciągu kilku sekund zginęły dziesiątki tysięcy ludzi, a miasto zostało całkowicie zniszczone. Jest pogodne południe, 20 kwietnia, kiedy wychodzimy z promu w porcie Miyajima. Zamiast miejską kolejką jak dzisiejszym rankiem, można–dla urozmaicenia–z przystani Miyajima guchi jechać tramwajem, linią nr 2, z przystanku M38 aż do M09 czyli do Gembaku Dome (epicentrum wybuchu bomby atomowej).
Ruszamy o pierwszej po południu, oglądamy domostwa od strony podwórka z bielizną suszącą się na balkonach. Jest ciasno, domy stoją blisko siebie, ale mimo to każdy metr kwadratowy „nieużytku“ jest wykorzystany na posadzenie kwiatków czy chociażby postawienie doniczki. Przejazd do Epicentrum zajął nam 55 minut, a przy okazji napatrzyliśmy się do woli jak wygląda codzienne życie Japończyków zaglądając im niemalże do okien. Podjeżdżamy prawie dokładnie do Gembaku Dome, czyli do samego epicentrum wybuchu. Gembaku to był budynek wystawowy miejskiego Instytutu Techniki, kórego ściany cudem ocalały, gdyż akurat w tym miejscu fala eksplozji uderzyła niemal pionowo w dół. Ten budynek-pomnik zbudowano w 1915 roku według projektu czeskiego architekta Jana Letzla, dla potrzeb miejskiej izby handlowej. Sam budynek, jako niemy świadek wielkiej tragedii ludzkości, został w 1966 roku wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Sto metrów dalej jest też pamiątkowa tablica precyzująca lokalizację epicentrum, który to obiekt znajduje się poza zasięgiem wzroku od strony Gembaku Dome i większość turystów nieświadomie pomija tą drobną, ale jakże wymowną pamiątki po tragedii.
Kontynuujemy zwiedzanie spacerując przez most na wyspę utworzoną przez rozdzielające się wody
rzeki. Wstępujemy do Parku Pokoju, w którym znajduje się najwięcej obiektów historycznie związanych z wybuchem bomby, gdzie pali się między innymi Wieczny Płomień. Tuż znajduje się betonowy pomnik w kształcie siodła, który przykrywa cenotaf z nazwiskami wszystkich osób zabitych przez bombę.
Chwila zadumy nad niewyobrażalną tragedią akurat pokrywa się w czasie z groźbą prezydenta USA o „zagładzie cywilizacji i doprowadzenia Iranu do epoki kamiennej“... W tak szczególnym miejscu, gdzie akurat stoimy, tego rodzaju wypowiedź wywołuje dreszcze. Nieco dalej wzniesiono ogromny gmach Muzeum Pokoju–Hiroshima Peace Memorial Museum, do którego nie wchodzimy, gdyż przeglądanie ekspozycji we wnętrzu może pozostawić trwałe ślady na psychice. Byłem tam (po raz pierwszy i ostatni) latem 1978 roku i do dzisiaj nie mogę się otrząsnąć z przygnębiającego wrażenia, co człowiek człowiekowi potrafi... Japończycy też nie byli święci podczas II wojny światowej, o czym mogłem się przekonać zaledwie miesiąc temu oglądając lochy w Intramuros w Manili, gdzie żołnierze japońscy masakrowali filipińskich więźniów.
Zaraz za mostem widzimy pomnik z dziewczynką dzierżącą symbolicznego ptaka w uniesionych wysoko rękach. To jest figura wzniesiona ku czci dzieci zmarłych po wybuchu bomby atomowej (Children’s Peace Monument), otoczona gablotami, gdzie umieszczono tysiące żurawi sklejonych
z kolorowego papieru w intencji wyzdrowienia cierpiącej na chorobę popromienną 12-letniej Sadaki Sasaki. Jeszcze tylko uderzamy w Dzwon Pokoju, dedykowany w 1964 roku, i przystajemy na brzegu rzeki, aby wykonać pamiątkową fotografię panoramy Hiroszimy z kopułą Gembaku Dome na pierwszym planie. Tekst i zdjęcia: Andrzej Kulka Autor jest zawodowym przewodnikiem i właścicielem chicagowskiego biura podróży EXOTICA TRAVEL, organizującego wycieczki po całym świecie, również do JAPONII na Święto Kwitnienia Wiśni, 30 marca oraz 6 kwietnia 2027 roku. Bliższe informacje i rezerwacje: EXOTICA TRAVEL, 6741 W. Belmont, Chicago IL 60634, tel. (773) 237 7788, strona internetowa: https://andrzejkulka.com/upcoming-trips/


Oferujemy fachowość i doświadczenie dla małych i duż y ch k lie n t ó w Z a p e wnia m y a t r a k c yjne i konkurenc yjne stawki na przewóz i inne usługi. Gwarancją jakości naszych usług jest ponad 30 lat działalności na r ynku amer ykańskim.
• Transpor t całych kontenerów od drzwi do drzwi między USA i Europą (Impor t & Expor t)
• Kontenery małe (20ſt), duże (40ſt i 40ſt HC) i specjalistyczne (20ſt & 40ſt Open Top, 20ſt & 40ſt Flat Rack)
• Wysyłka samochodów, maszyn, motocykli, ATVs, jet-skis i łodzi
• Wysyłka mienia przesiedleńczego
• Wysyłka ładunków handlowych i ponadgabarytowych
• Oddziały w Polsce, Niemczech, Wielkiej Brytanii, na Litwie, Węgrzech i w Por tugalii
• Agencja celna w Gdyni
• Przygotowujemy dokumentację transpor tową i celną





Rozmawiają trzy bociany. Pierwszy mówi: - Ja to cały tydzień latałem nad jednym domem! - I co? - Urodził się chłopczyk. - A ja - mówi drugi - to dwa tygodnie latałem nad jedną chałupą! - I co? - Urodziła się dziewczynka! Na to trzeci: - A ja to trzy tygodnie latałem nad plebanią! - I co? I co? - Ale mieli pietra!
Taksówkarz jedzie bardzo szybko, ostro bierze zakręty, wyprzedza samochód za samo -
chodem. Pasażer blednie: - Panie, niech pan uważa i wolniej jedzie, bo się rozbijemy! Ja mam na utrzymanie szóstkę dzieci! Taksówkarz się odwraca: - No i mi pan mówi, żeby uważał?

Syn podchodzi do ojca: – Tato kup mi iPhona… – A magiczne słowo? – Natalia. – Natalia? – Tak. To imie twojej kochanki. – A etui do niego chcesz?
@Mały Jaś pyta mamę: - Mamo skąd się wziąłem? - No wiesz... bocian cię przyniósł! - Dobrze, rozumiem, bocian jest dystrybutorem, ale kto jest producentem?!? @
Majster poucza budowlańców:
- Słuchajcie, jutro przyjeżdża komisja odbiorcza. Cokolwiek by się nie działo, udawajcie, że tak miało być.
Następnego dnia komisja ogląda budynek, a tu nagle łupjedna ze ścian wali się z hukiem. Inspektorzy odskakują przerażeni, a stojący obok robotnik spokojnie

spoglądając na zegarek oznajmia: - No tak, 10.43. Wszystko zgodnie z harmonogramem.
Przychodzi mężczyzna do piekarni i mówi:
- Poproszę chleb. Sprzedawca odpowiada: - Z dziś ?
Na co mężczyzna: - Nie, Mieczysław. @

Jestem ojcem dwóch córek, w wieku 7 i 9 lat. Nie mamy rozwodu, ale nie mieszkamy razem. Ostatnio żona bardzo utrudniała mi wizyty z córkami. W tym miesiącu po zakończeniu roku szkolnego, żona wyjechała z dziećmi do swojej matki, która mieszka w Pensylwanii, około 4 godziny jazdy samochodem. Twierdzi że będzie w Pensylwanii całe wakacje, bo jej matka ma dom z basenem. Nie mam auta, a ponadto nie mogę być w obecności teściowej bez awantury. Co mam zrobić, aby ustalić wizyty z córkami w Nowym Jorku i czy mogą one u mnie zostać na dłużej niż jeden dzień? Łukasz P.
Ogólnie, jeśli dzieci mieszkają w stanie Nowy Jork, to rodzic, z którymi mieszkają dzieci (tzw. residential parent ) nie ma prawa bez zgody drugiego rodzica wyprowadzić się poza granice tego stanu lub na odległość, która by obciążyła sposób podróży dla rodzica
posiadającego wizytacje z dziećmi. Rodzic, z którym nie mieszkają dzieci jest traktowany przez prawo tak samo jak i rodzic, z którym mieszkają dzieci. Sąd ceni związek między rodzicami i dziećmi jako najważniejszy w stosunkach, więc nawet wymarzona praca w innym stanie lub Europie nie wystarczy jako powód do przeprowadzki z dziećmi bez zgody drugiego rodzica. Jednakże, inaczej wygląda stanowisko residential rodzica, jeżeli drugi rodzic rzadko lub nigdy nie spotyka się z dziećmi. Sąd zawsze będzie brał stanowisko, co jest najlepsze dla dziecka/dzieci (best interest of the child/children), a nie dla kariery matki lub wygody ojca. Sądy nowojorskie, które rozpatrują sprawy dotyczące opieki nad dziećmi zawsze są za tym, aby dzieci mogły mieć widzenia z obojgiem rodziców. Rozwód między mężem i żoną nie oznacza, że nasze dzieci też się rozwodzą z rodzicem.


Kiedy rodzice nie potrafią się porozumieć i ustalić sprawiedliwych wizytacji pomiędzy sobą, to wtedy należy udać się do sądu rodzinnego lub w Pana przypadku można również udać się do sądu powiatowego (tzw. Supreme Court) poprzez złożenie pozwu rozwodowego. Jednak, jeśli nie jesteśmy gotowi na rozwód, wystarczy złożyć petycję o określenie wizytacji oraz z petycją o powrót dziecka do Nowego Jorku.
Czasami słyszę od matek: “chcę, aby mąż zniknął z naszego życia”. Owszem, jest to stanowisko zrozumiałe, jeżeli w domu była przemoc lub znęcanie się psychologiczne lub fizyczne. Natomiast sąd nie zaakceptuje takiego stanowiska, jeżeli mąż rozwodzi się, bo jest z inną kobietą lub mąż sądzi, że dzieci powinny być z nim, bo kobieta odchodzi od “rodziny”, gdyż zamierza żyć z innym mężczyzną. Jak już pisałam w poprzednich artykułach, “wina” nie jest rozpatrywana przez sąd. Powód rozwodu nie jest istotny. Więc nie warto wydawać pieniądzy na kogoś, kto będzie śledzi naszego małżonka, aby udowodnić zdradę.

Wracając jednak do Pana pytania, ma Pan prawo domagać się powrotu dzieci do Nowego Jorku, aby móc widywać się z córkami. Ponadto, podczas rozprawy można też ustalić wizytacje z dziećmi. Rodzic, z którym dzieci nie mieszkają, ma prawo do widywania się z dziećmi. Jeśli nie ma żadnych przeciwwskazań sądowych, to wizytacje przeważnie ustalone zostają co drugi weekend od piątku po szkole dzieci do niedzieli wieczorem lub poniedziałku rano. Również w tygodniu, w którym nie wypada weekend, rodzic ma prawo do wizyty z dziećmi przynajmniej jeden dzień w tygodniu wieczorem, a nawet na noc. Podczas takiej sprawy sądowej można również ustalić wszelkiego rodzaju święta i wakacje (summer vacation/spring/winter) na cały rok, czy nawet lata. Na przykład jednego roku dziecko spędza z nami Wigilię i Sylwestra, a drugiego Boże Narodzenie i Nowy Rok itp. Na pewno łatwiej jest żyć w sytuacji, kiedy wiemy jak to będzie z wizytacją, szczególnie podczas świąt.
Mec. Joanna Ewa Nowokuński













Południowo-zachodnia Floryda od lat należy do najszybciej rozwijających się regionów w Stanach Zjednoczonych. Naples, Fort Myers oraz Cape Coral przyciągają nie tylko turystów, ale również tysiące osób, które decydują się rozpocząć tutaj nowy etap życia. Piękne plaże, ciepły klimat, spokojniejszy styl życia i brak stanowego podatku dochodowego sprawiają, że region staje się coraz popularniejszy zarówno wśród Amerykanów, jak i Polonii.
Każde z tych miast oferuje nieco inny charakter i tempo życia, ale wszystkie łączy wysoki standard, dostęp do natury oraz wyjątkowy klimat typowy dla słonecznej Florydy.
NAPLES — LUKSUSOWE OBLICZE FLORYDY
Naples na Florydzie od lat uznawane jest za jedno z najbardziej eleganckich i prestiżowych miejsc do życia w całych Stanach Zjednoczonych. Położone nad Zatoką Amerykańską miasto zachwyca szerokimi plażami, palmami, spokojną atmosferą i wyjątkowo wysoką jakością życia. Dla wielu osób Naples stało się symbolem komfortowego życia w słonecznym klimacie — z dala od wielkomiejskiego pośpiechu, ale jednocześnie z dostępem do luksusu, natury i doskonałej infrastruktury.
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu Naples było niewielką, spokojną miejscowością. Dziś to jedno z najbardziej pożądanych miejsc do

zamieszkania na Florydzie, szczególnie wśród osób szukających bezpieczeństwa, wysokiego standardu życia oraz pięknych nieruchomości.
Naples regularnie pojawia się w rankingach najlepszych miejsc do życia i przejścia na emeryturę w USA. Miasto słynie z bardzo zadbanych osiedli, czystych ulic, dużej ilości zieleni oraz spokojnej atmosfery. W przeciwieństwie do bardziej dynamicznego Miami czy zatłoczonego Orlando, Naples oferuje bardziej kameralny styl życia. To miejsce, gdzie wiele osób wybiera spacery po plaży o zachodzie słońca, grę w golfa, restauracje nad wodą i spokojne wieczory zamiast wielkomiejskiego tempa.
Naples posiada jedne z najpiękniejszych plaż na Florydzie. Szerokie, jasne wybrzeże nad Zatoką Amerykańską przyciąga mieszkańców i turystów przez cały rok. Jednym z najbardziej znanych miejsc jest Naples Pier — charakterystyczne molo będące symbolem miasta. To właśnie tam można obserwować zachody słońca, które wielu mieszkańców uważa za najpiękniejsze na całej Florydzie.
Jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc w Naples jest Fifth Avenue South — elegancka ulica pełna restauracji, butików, galerii sztuki i kawiarni.
Wieczorami okolica tętni życiem, ale w zupełnie innym stylu niż wielkie miasta Florydy. Zamiast hałaśliwych klubów dominują eleganckie restauracje, muzyka na
żywo i spokojna atmosfera.
Naples słynie również z bardzo dobrej kuchni. Można znaleźć tutaj zarówno luksusowe restauracje seafood, jak i klimatyczne miejsca serwujące kuchnię włoską, amerykańską czy międzynarodową. Naples od lat kojarzone jest z luksusowym rynkiem nieruchomości. W mieście znajduje się wiele prestiżowych osiedli z prywatnymi polami golfowymi, marinami i klubami dla mieszkańców.
Naples bywa nazywane „golfową stolicą świata”. W regionie znajduje się ogromna liczba pól golfowych — więcej niż w większości amerykańskich miast tej wielkości.
Golf jest tutaj nie tylko sportem, ale wręcz elementem stylu życia. Wiele luksusowych osiedli budowanych jest właśnie wokół prywatnych pól golfowych i klubów.
FORT MYERS — POŁĄCZENIE HISTORII I NOWOCZESNOŚCI
Fort Myers oferuje nieco bardziej swobodny i rodzinny klimat. Miasto znane jest z pięknych plaż, marin, palm oraz rozwijającej się infrastruktury.
To właśnie tutaj swoje zimowe rezydencje mieli Thomas Edison i Henry Ford. Historyczne posiadłości obu wynalazców do dziś pozostają jedną z największych atrakcji regionu.
Fort Myers przyciąga osoby szukające równowagi pomiędzy spokojnym życiem a dostępem do miejskich udogodnień. Znajdują się tutaj centra handlowe, restauracje, szkoły, pola golfowe oraz rozwijający się rynek pracy. Miasto staje się coraz popularniejsze wśród rodzin z dziećmi oraz osób pracu-
jących zdalnie, które chcą zamieszkać bliżej oceanu i natury.
CAPE CORAL — RAJ DLA MIŁOŚNIKÓW ŻYCIA NAD WODĄ
Cape Coral wyróżnia się na tle innych miast Florydy swoją wyjątkową siecią kanałów wodnych. Miasto posiada ich ponad 400 mil — więcej niż słynna Wenecja we Włoszech.
Wiele domów ma prywatne doki i dostęp do kanałów prowadzących bezpośrednio do Zatoki Amerykańskiej. Dzięki temu Cape Coral jest prawdziwym rajem dla osób kochających łodzie, wędkarstwo, sporty wodne oraz życie nad wodą.
Miasto rozwija się bardzo dynamicznie i przyciąga coraz więcej nowych mieszkańców. W porównaniu do Naples ceny nieruchomości w wielu częściach Cape Coral pozostają bardziej przystępne, co sprawia, że region jest popularny zarówno wśród rodzin, jak i inwestorów.
Powstają tutaj nowe osiedla, restauracje, sklepy oraz centra usługowe. Coraz więcej osób wybiera Cape Coral jako miejsce do stałego życia lub zakupu domu wakacyjnego.
Południowo-zachodnia Floryda pokazuje inną stronę tego stanu niż znane z imprez Miami czy pełne atrakcji Orlando. Tutaj życie płynie spokojniej, bliżej natury i oceanu. Naples oferuje luksus i elegancję, Fort Myers rodzinny klimat i historię, a Cape Coral wyjątkowe życie nad wodą. Razem tworzą region, który dla wielu osób staje się spełnieniem marzenia o życiu w słońcu przez cały rok.
Anna Gavrielov specjalizuje się w obsłudze klientów kupujących i sprzedających nieruchomości na południowo-zachodniej Florydzie, w tym w Naples, Marco Island, Bonita Springs, Fort Myers oraz Cape Coral. Od 2014 roku aktywnie działa na rynku nieruchomości, a od 2016 roku posiada licencję brokera, co pozwala jej reprezentować klientów na jeszcze wyższym poziomie i zapewniać kompleksowe wsparcie na każdym etapie transakcji.
Najważniejsze w jej pracy jest indywidualne podejście do każdego klienta. Anna zawsze poświęca czas, aby dokładnie poznać oczekiwania, cele i styl życia osób, z którymi współpracuje. Dzięki temu potrafi nie tylko znaleźć odpowiednią nieruchomość, ale przede wszystkim pomóc klientom odnaleźć miejsce, w którym naprawdę będą czuć się dobrze.
Doskonała znajomość lokalnego rynku oraz poszczególnych społeczności pozwala jej rzetelnie przedstawić zarówno zalety, jak i potencjalne wyzwania każdej lokalizacji. Pomaga klientom podejmować świadome, bezpieczne i dobrze przemyślane decyzje.
• Pełnomocnictwo do spraw prawno-finansowych (Power of Attorney)
• Pełnomocnictwo do decyzji medycznych (Health Care Proxy) -Living Will
• Testament (Last Will and Testament)
• Trust, Nie ma potrzeby aktualizować, zmieniać wyżej wymienionych dokumentów tylko dlatego, że minęło kilka lat. Aczkolwiek zachęcam aby raz na dwa, trzy lata poświęcić chwile czasu na przypomnienie, przejrzenie wszystkich dokumentów, czy nadal odpowiadają naszym potrzebom i czy ewentualnie należy nanieść jakiekolwiek poprawki aby je zaktualizować.
Poniżej przedstawiam prostą listę kontrolną w czterech punktach, według której możesz się upewnić, że Twoje dokumenty nadal są aktualne: 1. Gdzie są przechowywane twoje dokumenty prawne?
Fakt podpisywania dokumentów prawnych jest bardzo istotny, jednak nie będą one szczególnie pomocne, jeśli nikt nie będzie wiedział, że istnieją lub gdzie są przechowywane. Dotyczy to szczególnie testa -
mentu, ponieważ po śmierci sąd ds spadkowych będzie wymagał od wykonawcy woli (executor) okazania oryginału w przypadku konieczności wszczęcia postępowania sadowego.
• Pełnomocnictwo do spraw prawno-finansowych (Power of Attorney) powinno być dostępne dla pełnomocników wyznaczonych w pełnomocnictwie, jeśli kiedykolwiek będą musieli zarządzać finansami bądź podjąć jakiekolwiek decyzje w imieniu danej osoby, bez posiadania oryginału takiegoż dokumentu, nie będą w stanie reprezentować osoby dającej im pełnomocnictwo.
• Pełnomocnicy ds. medycznych będą musieli mieć kopię dokumentu, aby okazać ją lekarzom w szpitalu jako dowód, ze mogą podejmować ważne medyczne decyzje w imieniu danej osoby.
Chociaż wiele osób może świadomie podjąć decyzję o nieudostępnianiu dokumentów wyznaczonym pełnomocnikom, ważne jest, aby zostały oni poinformowani, że pełnią taką rolę oraz z kim powinni się skontaktować w celu uzyskania kopii/orginałów tych dokumentów, jeśli zajdzie taka potrzeba.

2. Upewnij się, że wszystkie osoby, którym powierzyłeś pełnomocnictwo, wciąż żyją, wciąż im ufasz i czy nadal chcesz aby w razie potrzeby cię reprezentowali? Wszystkie te upoważnione osoby, którym powierzasz tak ważne decyzje, będą musiały odgrywać jakąś rolę, albo pod koniec twojego życia, albo po twojej śmierci. Ważne jest, aby upewnić się, że nie tylko żyją, ale także chcą wziąć na siebie taką odpowiedzialność. Chociaż niektórzy ludzie mogą myśleć, że to zaszczyt lub robią to z miłości lub szacunku inni mogą patrzeć na to jak wielki ciężar a nie wyróżnienie. Jeśli osoba wyznaczona przez ciebie nie żyje lub nie chce wziąć na siebie takiej odpowiedzialności, wtedy warto porozmawiać ze swoim prawnikiem i zmienić odpowiednio dokumenty.
3. Czy zmieniły się Twoje priorytety dotyczące beneficjentów?
Kiedy ludzie piszą testament, często zastanawiają się, kto odziedziczy ich majątek po ich śmierci. Jednak sytuacja ludzi się zmienia. Małżeństwa kończą się często rozwodem, wynikają rodzinne spory, kłótnie, narodziny dzieci, wnuków, nowe związki małżeńskie… i wiele innych sytuacji, których dziś nie przewidzimy a które kreują konieczność zmiany prawnych dokumentów tak aby zaktualizować ich treść oraz nikogo bezmyślnie nie skrzywdzić.
Spójrz na swoje dokumenty
i upewnij się, że uwzględniłeś wszystkich, którym chcesz przekazać swój majątek. Czasami nie wymaga to fizycznej zmiany twojego testamentu. Na przykład testament może odnosić się do pozostawienia wszystkiego twoim dzieciom, które przeżyją po tobie w równych częściach. Jeśli adwokat sporządził testament poprawnie może nie być potrzeby jego aktualizowania, ponieważ testament odnosi się do grupy dzieci, które przeżyły, niezależnie od tego, czy żyły, czy też urodziły się po dniu, w którym go sporządziłeś.
4. Co posiadasz? Zrób inwentarz swojego majątku–dopisz beneficjentów.
Nie zdajemy sobie sprawy, że w momencie śmierci pozostawiamy po sobie majątek który może być nie dostępny dla naszych bliskich po śmierci bez interwencji sądu o ile ZA ŻYCIA nie wypełnimy formy aby dodać ich jako beneficjatów lub dopisać bliskich jako współwłaścicieli kont.


Zdarza, że klienci są pewni, kto jest wyznaczony jako beneficjant na koncie emerytalnym otworzonym 30 lat temu, często jednak osoba upoważniona już nie żyje, bądź teraźniejsza wola właściciela nie jest zgodna z tą 30 lat temu, więc należy nanieść poprawki, zmienić beneficjatów, uaktualnić prawne dokumenty według teraźniejszych potrzeb… Czy majątek jest odpowiednio zabezpieczony przed wierzycielami? Co stanie się z Twoim majątkiem w przypadku konieczności pobytu w domu starców (nursing home), którego koszt wynosi ok $200,000 za roczny pobyt? Jak omówiono powyżej, jest to prosta, rutynowa kontrola, którą można przeprowadzać co dwa lub trzy lata, aby upewnić się, że plan nadal odpowiada naszej woli oraz jest dalej aktualny. Jeśli uważasz ze Twoje dokumenty powinny zostać zaktualizowane, rozważ konsultacje z prawnikiem w celu omówienia szczegółów.
Mecenas Joanna Gwóźdź
BARAN Staraj się nie być zbyt drobiazgowy w kolejnych dniach
– przez swoją tendencję do przesady możesz zranić kogoś na kim bardzo Ci zależy. Waż słowa i nie dawaj obietnic bez pokrycia – ta recepta na sukces z pewnością zadziała i u Ciebie.
BYK Wraz z początkiem nowego tygodnia samopoczucie zodiakalnych Byków będzie ulegać stopniowej poprawie. W weekend
Byki rozpoczną bardzo sprzyjający okres – przez okres następnych kilku miesięcy będziesz pod specjalną kuratelą planet.
BLIZNIETA Zodiakalnym Bliźniętom w nadchodzących dniach
Gwiazdy przyniosą sporo szczęścia i okoliczności sprzyjających załatwianiu trudnych, odwlekanych w czasie spraw. Musisz jednak uważać, by nie dopuścić do popełniania błędów.
RAK Słońce jest po Twojej stronie. Pozwoli to uzyskać satysfakcjonujące wyniki w większości życiowych aspektów, jednak do szczytowej formy troszkę jeszcze brakuje. Skup się na naprawdę pilnych zadaniach, a świetnie poradzisz sobie z wszystkimi niespodziankami.
LEW Przebojowość, jaką teraz obdarzają Cię gwiazdy sprawi, że wszystko stanie się łatwe i osiągalne. Jeśli powstrzymasz nerwy, unikając wszelkich konfliktów – ten tydzień będzie dla Ciebie szalenie udany. Unikaj łamania przepisów, będziesz bardzo widoczny dla wszelkich kontroli i służb porządkowych.
PANNA W nadchodzących dniach zodiakalne Panny poczują przypływ dobrego nastroju i chęci, by uporządkować swoje zawodowe i finansowe sprawy. Gwiazdy wróżą Ci niebywałe powodzenie w biznesie w ciągu całego miesiąca.


Paweł Szymański, Esq. Green&Szymanski, LLP
195 Montague Street, 14th Floor Brooklyn, NY 11201
www.GreenSzymanski.com Kancelaria: 718-872-9292
WAGA Zodiakalne Wagi w kolejnym tygodniu mogą spodziewać się świetnej passy w odwleczonych na teraz interesach. Znaczy przypływ gotówki może jednak nieco uderzyć Ci do głowy, bądź więc uważny.
SKORPION Zodiakalne Skorpiony w nowym tygodniu odnajdą się znakomicie. Pozytywny wpływ gwiazd na ich życie będzie odczuwalny jeszcze przez kilka najbliższych dni. Nie zmarnują szansy na dalszy rozwój osobisty i zawodowy.
STRZELEC Dla zodiakalnych Strzelców zapowiada się tydzień dobry na nowe doświadczenia i przyswajanie wiedzy. Opiekuje się Tobą Merkury, który odpowiadać będzie za powodzenie wszelakich projektów zawodowych i naukowych.
KOZIOROŻEC To ostatnie chwile na porządki – pospiesz się – dopiero, kiedy uporządkujesz swoje bieżące relacje i zobowiązania Planety będą w stanie Ci pomóc. Wraz ze zbliżającym się weekendem poczujesz silnie potrzebę życia w społeczeństwie i chętnie wyjdziesz do ludzi.
WODNIK Zodiakalne Wodniki będą sumiennie i pracowicie wykonywać powierzone obowiązki. Słońce opiekuje się Tobą, sprzyja Twojej spostrzegawczości. Planuj swój czas rozsądnie i nie przykładaj zbytniej wagi do szczegółów, które nie wpływają znacząco na ogólny wygląd sytuacji.
RYBY Dla zodiakalnych Ryb nadchodzący tydzień będzie bardzo stabilnym czasem. Będą musiały na przykład objąć bardziej odpowiedzialne stanowisko kosztem utraty spokoju ducha i wolnego czasu.


Miałeś wypadek?
Zadzwoń do mecenasa Szymańskiego. Bezpośredni numer telefonu 718-207-4577
$1,950,000 wypadek na budowie. Niezabezpieczona winda. Do czasu wynajęcia naszej kancelarii, ubezpieczenie odmawiało wypłaty odszkodowania.
$1,450,000 wypadek samochodowy. Pozwany i jego ubezpieczenie nie poczuwali się do winy.
$1,210,000 wypadek na budowie. Upadek z rusztowania. Ubezpieczenie winiło naszego klienta.
$1,100,000 wypadek samochodowy. Ubezpieczenie twierdziło, że nasz klient nie doznał obrażeń.
$1,000,000 wypadek na budowie. Ubezpieczenie argumentowało, że wypadek się nie wydarzył i że nasz klient nie doznał obrażeń.
$750,000 wypadek na dachu bez świadków zdarzenia.
$650,000 wypadek na chodniku na Boro Park. Pozwany sklep ukrywał sprawcę wypadku.
$500,000 wypadek samochodowy. Minimalne uszkodzenia samochodu.
$300,000 wywalczone odszkodowanie dla polskiej turystki, która poślizgnęła się na rozlanej kawie.
$100,000 odszkodowanie dla naszego klienta potrąconego przez dostawcę na elektrycznym rowerze.
ich nazwy ukryte w ramce? Szukaj ich w poziomie i w pion

Dowiedz się, gdzie mieszka żubr.
Hej jestem ryjówka, najmniejszy ssak w Polsce. Mogę ważyć tylko 1,4 g. Pomóż znaleźć mi drogę do truskawki.
R R Y Y Y J J J J J E E E L E E E
K M R E S N K A K K K K K K T B B Ó B B B B R R R R R W W G R O O K S A J N W I I I I I I I C L L L R N N L L L S S S S S A Z A A A A A J Ą Ą C A A K O T O O O Z Ó Ó K A Ż U U U U U Y Ś W W W W I I S T A U K K U B
Lista nazw do znalezienia: RYŚ, BÓBR, ŻU BR, WIEWIÓRKA, KOZ ICA, ŚWISTAK, SARNA, BORSU K, WILK, RYJÓWKA, GRONOSTAJ, ZAJĄC, JELEŃ, L IS.

Pokoloruj ryjówkę.




• Paczki Lotnicze i Morskie - do Polski i Europy
• Kontenery – z każdego miejsca w USA do każdego miejsca w Polsce
• Mienie Przesiedlenia
• Samochody, Motocykle, Łodzie
• Przesyłki Komercyjne
• PolamerSEND – paczki do Polski z każdego miejsca w USA
• Dolary do Polski – do odbioru w gotówce, na konto, nawet do domu
• Bilety Lotnicze i Wakacje All-Inclusive
• Kwiaty na każdy adres w

GREENPOINT
167 Greenpoint Ave Brooklyn NY 11222 Tel: (718) 349 1319
ROSELLE 275 Cox St. Roselle, NJ. 07203 Tel: (908) 352 9100

2260
Busem z Polskim przewodnikiem
Wycieczki dla osób "solo", par i rodzin
Kanada – 7 dni, od 20 września i od 20 października
Wycieczki dookoła USA – 16 dni od 29 sierpnia i 17 dni od 2 października
Nowy Orlean/Teksas 13 – 12 listopada
Floryda Sylwestrowa w grudniu, 9 i 10 dni
Ponadto: Waszyngton/Capitol, Jaskinie, Niagara, Amisze, Acadia i inne

www.RadioRampa.com,

Węglowy, gazowy, elektryczny czy pelletowy?
Kupno grilla wydaje się prostym zadaniem – wystarczy wybrać model, rozpalić ogień i rozpocząć sezon. W praktyce wybór odpowiedniego urządzenia może mieć ogromny wpływ na smak potraw, wygodę użytkowania, a nawet koszty eksploatacji.
Jeszcze kilkanaście lat temu większość osób miała do wyboru jedynie prosty grill węglowy. Dziś rynek oferuje dziesiątki modeli: od niewielkich grilli balkonowych po profesjonalne kuchnie ogrodowe z kilkoma palnikami, piekarnikiem, wędzarnią i lodówką.
Który grill będzie najlepszy? Odpowiedź zależy od tego, jak często planujemy grillować, dla ilu osób gotujemy i ile czasu chcemy poświęcić na przygotowanie posiłków.
Grill węglowy – klasyka, która nigdy nie wychodzi z mody
Dla wielu miłośników grillowania właśnie grill węglowy pozostaje jedynym słusznym wyborem. To na nim powstaje charakterystyczny aromat dymu, którego nie da się w pełni odtworzyć na innych urządzeniach.
wyjątkowy smak potraw,
naturalny aromat dymu,
stosunkowo niska cena,
duży wybór modeli,
możliwość grillowania bez dostępu do gazu czy prądu.
Wady
dłuższe rozpalanie,
trudniejsza kontrola temperatury,
więcej popiołu i czyszczenia,
konieczność kupowania węgla lub brykietu.
Grill węglowy najlepiej sprawdzi się u osób, które traktują grillowanie jako formę relaksu i nie przeszkadza im poświęcenie kilkunastu minut na przygotowanie żaru.
Węgiel czy brykiet?
To jedno z najczęściej zadawanych pytań.
Węgiel drzewny - Rozpala się szybciej i osiąga bardzo wysoką temperaturę. Jest idealny do steków, burgerów i kiełbasek.
Brykiet - Pali się wolniej, ale znacznie dłużej i bardziej równomiernie. Doskonale nadaje się do większych kawałków mięsa, takich jak żeberka czy pieczeń.
Najlepszym rozwiązaniem jest często połączenie obu – węgiel do szybkiego rozpalenia i brykiet do utrzymania stabilnej temperatury.
Grill gazowy – wygoda przede wszystkim
Jeszcze kilkanaście lat temu grille gazowe kojarzyły się głównie z restauracjami. Dziś coraz częściej stoją na tarasach amerykańskich i polskich domów.
Ich największą zaletą jest wygoda. Wystarczy przekręcić pokrętło, nacisnąć zapalnik i po kilku minutach grill osiąga odpowiednią temperaturę.
błyskawiczne nagrzewanie,
łatwa regulacja temperatury,
brak popiołu,
mniej dymu,
łatwiejsze czyszczenie,
możliwość jednoczesnego przygotowania różnych potraw.
wyższa cena zakupu,
konieczność wymiany butli z gazem,
brak intensywnego aromatu drewna.
Dla osób grillujących kilka razy w tygodniu jest to często najbardziej praktyczne rozwiązanie.
Grill elektryczny –idealny na balkon
Nie każdy może rozpalić węgiel przed blokiem czy w apartamentowcu. W wielu wspólnotach mieszkaniowych obowiązują ograniczenia dotyczące otwartego ognia. W takich
sytuacjach doskonale sprawdza się grill elektryczny.
Nie daje on charakterystycznego dymnego aromatu, ale pozwala przygotować smaczne potrawy przez cały rok.
Świetnie nadaje się do mieszkań, balkonów, niewielkich tarasów oraz kuchni. To również dobre rozwiązanie dla osób, które grillują sporadycznie.
Grill pelletowy –nowoczesna technologia
Jeszcze kilka lat temu był rzadkością. Dziś zdobywa coraz większą popularność.
Pellety to niewielkie granulki sprasowanego drewna. Urządzenie automatycznie podaje odpowiednią ilość paliwa, utrzymując zadaną temperaturę.
To połączenie grilla, piekarnika i wędzarni.
bardzo precyzyjna kontrola temperatury,
możliwość pieczenia przez wiele godzin,
doskonały smak,
funkcja wędzenia,
automatyczna praca.
wysoka cena,
konieczność korzystania z prądu,
większe gabaryty.
To propozycja dla prawdziwych pasjonatów barbecue.
Grill ceramiczny typu Kamado
Choć wygląda niepozornie, wielu szefów kuchni uważa go za jeden z
Î Jaki grill wybrać?
Dla początkujących: prosty grill węglowy z pokrywą.
Dla rodzin: grill gazowy z trzema lub czterema palnikami.
Na balkon: grill elektryczny.
Dla miłośników barbecue: grill pelletowy lub ceramiczny Kamado.
Do częstego grillowania: wysokiej jakości grill gazowy ze stali nierdzewnej.
Î Ciekawostka
Najdroższe grille ogrodowe dostępne na rynku kosztują nawet kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Są wyposażone w lodówki, zlewy, oświetlenie LED, piekarniki, rożna obrotowe, a nawet sterowanie za pomocą aplikacji w smartfonie.
najlepszych grilli na świecie.
Grube ceramiczne ściany doskonale zatrzymują ciepło. Można na nim grillować, piec pizzę, wędzić, piec chleb i przygotowywać desery. Jest niezwykle oszczędny i pozwala osiągać temperatury od około 90°C aż do ponad 400°C.
Jego największą wadą pozostaje wysoka cena.
A może kuchnia ogrodowa?
Coraz więcej właścicieli domów decyduje się na budowę pełnowymiarowej kuchni w ogrodzie.
Taki zestaw może obejmować grill gazowy, palnik boczny, zlew, blat roboczy, lodówkę, szafki oraz kostkarkę do lodu.

Rozwiązanie krzyżówki prześlij do nas e-mailem na adres ogloszenia-ny@tygodnikplus.com lub na nasz adres pocztowy 63 Union Blvd, Wallington NJ 07057 wraz z podaniem imienia, nazwiska i dokładnego adresu. Wszystkie prawidłowe rozwiązania przesłane do dnia 20.07.26r. wezmą udział w losowaniu nagrody. Dane laureata obecnej krzyżówki zamieścimy na naszej stronie w dniu 27.07.26r. Nadesłanie przez
Czytelnika rozwiązania krzyżówki oznacza, iż wyraża on zgodę na opublikowanie imienia, nazwiska oraz miejsca zamieszkania na liście laureatów. Rozwiązania prosimy przysyłać tylko raz. Duplikaty będą kasowane.
SPONSOREM NAGRODY JEST:

NAGRODA TYGODNIA

Za prawidłowe rozwiązanie krzyżówki nr.26 (808) nagrodę wylosowała Pani
Jolanta Rusłowicz z Ridgewood.
Gratulujemy!
Hasło – „Kto mocno kocha mocno karci”


Bożena Piekarz-Lesiczka
Tel: 718-472-4344
146 Driggs Ave. Brooklyn, NY 11222

✗ Laminaty, koronki, mostki

Bezpłatny Tygodnik Polonijny
REDAKCJA 63 Union Blvd, Wallington NJ 07057
Tel: 973–928-3838, 973-928-3839 Fax: 973-883-0762 info@tygodnikplus.com
REDAKTOR NACZELNA Katarzyna Ginsburg katarzyna@tygodnikplus.com
REKLAMA I MARKETING 973-928-3838 reklama@tygodnikplus.com
OGŁOSZENIA DROBNE ogloszenia-ny@tygodnikplus.com
✗ Leczenie kanałowe
✗ Leczenie kanałowe
✗ Korony na implanty
✗ Korony na implanty
✗ Stomatologia dziecięca
✗ Stomatologia dziecięca
✗ Kosmetyka
✗ Kosmetyka
✗ Protetyka i ortodoncja
✗ Protetyka i ortodoncja
✗ Czyszczenie i wybielanie zębów
✗ Czyszczenie i wybielanie zębów
www.doctorbozenapiekarz.com
ZESPÓŁ REDAKCYJNY Zuza Ducka, Anna Bargiel, Grzegorz Kogut
STALE WSPÓŁPRACUJĄ
Elżbieta Baumgartner, Andrzej Kulka, Grażyna Torbus
PROJEKT GRAFICZNY i DTP Jacek McFrey
WYDAWCA PLUS Media Group Corp. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie w całości lub częściowo grafiki lub tekstu z reklam wykonanych przez PLUS jest surowo zabronione. Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych, zastrzega sobie prawo redagowania nadesłanych tekstów i nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam i ogłoszeń. Zastrzega sobie również prawo do odmówienia druku reklamy lub ogłoszenia bez podania przyczyny.Redakcja nie ponosi żadnej odpowiedzialności za wszelkiego rodzaju porady i wskazówki zawarte w artykułach sponsorujących. Adres internetowy www.tygodnikplus.com ©2007-2026 PLUS Media Group, Corp.

Japońska matcha jest napojem bogatym w białko roślinne, polifenole, ale przede wszystkim źródłem nierozpuszczalnego błonnika. Zawiera również kofeinę. Wstępne badania sugerują, że picie jej może zmniejszać ryzyko rozmaitych chorób, zapobiegać starzeniu komórek, działać przeciwzapalnie, normalizować poziom glukozy i cholesterolu we krwi, podnosić nastrój i funkcje poznawcze. Istnieją jednak pewne przeciwskazania.
Matcha (Camellia sinensis) to odmiana zielonej herbaty Tencha. Uważana jest za jedną z bardziej aromatycznych. Wszystkie części liści są najpierw gotowane na parze, suszone, a potem mielone na drobny proszek w kamiennych młynkach. Od posadzenia krzewu do zbioru liści upływa pięć lat.
Tradycyjny i wyjątkowy sposób uprawy sprawia, że roślina wytwarza sporo związków bioaktywnych. Uprawę na trzy tygodnie zacienia się pod dachem bambusowym, dzięki czemu zmienia ona swój skład chemiczny – przybywa w niej teaniny i kofeiny, chlorofilu. To wszystko wpływa na wydobycie smaku umami, czyli piątego podstawowego (obok gorzkiego, słonego, słodkiego, kwaśnego) – określanego jako rosołowy czy mięsny. Mniejsza ilość słońca wydobywa również intensywny, charakterystyczny zielony kolor, przyrównywany czasem do szmaragdu. Do sporządzania napoju (najbardziej popularny to matcha latte) wykorzystuje się jedną łyżeczkę proszku, którą zalewa się wodą o temperaturze ok. 80 st. Celsjusza. Można go również dodawać do lodów, ciast, a nawet różnego rodzaju sosów.
Matcha – źródło zdrowych składników
Matcha bogata jest przede wszystkim w błonnik pokarmowy, głównie ten nierozpuszczalny (ok. 53 g/100g). Dla porównania zawartość błonnika w otrębach pszennych wynosi 50 g/100 g. Już około osiem łyżeczek proszku matchy zaspokaja zapotrzebowanie dorosłej osoby na błonnik pokarmowy. Dzienna norma jego spożycia to około 25-35 g. Chociażby z tego powodu może
być dobrym uzupełnieniem zdrowej diety. Spożywanie błonnika pokarmowego to mniejsze ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, cukrzycy, wysokiego ciśnienia krwi, nadwagi, otyłości i zaburzeń żołądkowo-jelitowych. Obniża on poziom glukozy i cholesterolu we krwi.
„Nierozpuszczalny błonnik ma wiele właściwości: stymuluje perystaltykę jelit, skraca czas przemieszczania pokarmu w jelitach, zwiększa objętość stolca, stymuluje dopływ krwi do jelita, tłumi apetyt, przedłuża sytość, zapobiega i pomaga leczyć zaparcia (…)” – wyjaśniają autorzy publikacji pt. „Matcha zielona herbata: skład chemiczny, kwasy fenolowe, profil kofeiny i kwas tłuszczowy”.
Matcha jest również cennym źródłem białka roślinnego (17 g/100 g). Podobna ilość występuje w tofu czy kaszy gryczanej. Warto pamiętać, że białko, obok węglowodanów i tłuszczy, jest jednym z kluczowych makroelementów i stanowi materiał budulcowy organizmu. Wspiera także transport wielu składników we krwi (m.in. tlenu, lipidów, hormonów, żelaza i leków). To również składnik enzymów, które przyspieszają reakcje chemiczne, oraz hormonów regulujących procesy fizjologiczne, a także przeciwciał odpowiedzialnych za funkcje obronne organizmu.
„Białko jest substancją złożoną o dużej masie cząsteczkowej. Składa się przede wszystkim z węgla, tlenu, azotu, wodoru i siarki, ale niektóre białka zawierają też inne pierwiastki, jak fosfor czy żelazo. Podstawową strukturą budującą białko są aminokwasy. W białkach zwierzęcych występuje 20 różnych aminokwasów” – tłumaczy dr n. med. Justyna Malinowska z Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej.
Przyjmuje się, że dzienne spożycie białka powinno wynosić 0,9 g na kilogram masy ciała, a dla osób starszych od 1 g do 1,5 g na kilogram masy ciała. Upraszczając, młoda osoba ważąca 60 kg potrzebuje 54 g białka. Jedno jajko dostarczy go ok. 5 g, a łyżeczka matchy niewiele ponad 1 gr.
„Matcha wydaje się być bardzo dobrym wyborem żywieniowym, aby uzupełnić niedobory białka w diecie. Potrzebne są jednak dalsze badania, w szczególności w celu analizy profilu aminokwasowego różnych rodzajów herbaty matcha” – zaznaczają naukowcy w pracy poświęconej składnikom tej herbaty.
Oprócz błonnika i białka matcha jest źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych (7 g/100 g), głównie z rodziny kwasów tłuszczowych omega-3; witamin (A, C, E i K); saponiny (odpowiadają za powstawanie piany, ale mają także właściwości przeciwzapalne, przeciwdrobnoustrojowe, wykrztuśne); minerałów (potas, wapń, cynk, żelazo); polifenoli, w tym dużej ilość katechin, które neutralizują w komórkach wolne rodniki, co wpływa m.in. na spowolnienie procesu ich starzenia.
Z kolei działanie kofeiny, która występuje w matchy w podobnej ilości co w kawie, neutralizowane jest przez występujący w niej aminokwas L-teaninę. Podnosi on koncentrację, uspokaja. Taki tandem powoduje, że matcha w porównaniu z kawą tak silnie nie pobudza, a efekt relaksu trwa dłużej.
Wciąż jednak badania dotyczące działania matchy są nieliczne i dotyczą głównie badań na zwierzętach lub niewielkiej liczbie osób.
Matcha – przeciwskazania do picia
Co prawda spożywanie matchy może przynieść korzyści zdrowotne, jednak nie dla wszystkich jest ona wskazana. W przypadku osób z przewlekłymi chorobami i przyjmującymi stale leki, warto zapytać lekarza o ewentualne przeciwskazania.
„U osób nadwrażliwych na kofeinę picie matchy może wywołać lub nasilić migreny. Ze względu na wysoką zawartość polifenoli i kofeiny nie jest wskazana również dla kobiet w ciąży i w okresie laktacji” – zaznacza Anna Krzemińska z Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej. Ekspertka zauważa też, że osoby z niedoczynnością tarczycy czy chorobą Hashimoto powinny spożywać matchę w niewielkich ilościach ze względu na jej działanie goitrogenne, co oznacza, że zawarte w tej herbacie związki mogą hamować wchłanianie jodu i syntezę hormonów tarczycy.
Matcha zawiera również glin i fluoru. Nie łączmy jej więc z kwasem cytrynowym (powstaje wtedy szkodliwy cytrynian glinu, choć w niewielkiej ilości), a także uważamy na to, ile jej wypijamy. Warto kierować się w tym wypadku maksymą, wypowiedzianą przez Paracelsusa w XVI w.: wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, tylko dawka czyni truciznę.
„Zdrowotne właściwości herbaty z pewnością są o wiele większe niż potencjalne zagrożenie zawartym w niej glinem“ – podkreśla w rozmowie z toksykolog dr hab. Paweł Struciński, prof. Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego-Państwowego PZH – Państwowy Instytut Badawczy.
Źródło: zdrowie.pap.pl

Jeszcze kilkanaście lat temu kupno produktu oznaczało jedno – stawał się on naszą własnością. Kupowaliśmy płytę z muzyką, film na DVD, program komputerowy czy samochód i mogliśmy z nich korzystać tak długo, jak chcieliśmy. Dziś coraz częściej okazuje się, że nawet po zapłaceniu za produkt... tak naprawdę jedynie go wynajmujemy.
Abonamenty stały się jednym z najważniejszych modeli biznesowych XXI wieku. Początkowo dotyczyły telewizji kablowej czy telefonii komórkowej. Dziś obejmują niemal każdą dziedzinę życia – od muzyki i filmów, przez oprogramowanie komputerowe, aż po samochody, systemy alarmowe, sprzęt sportowy czy drukarki. Eksperci nie mają wątpliwości – nie jest to chwilowa moda, lecz jedna z największych zmian w światowej gospodarce od czasu upowszechnienia internetu.
NIE KUPUJEMY – WYKUPUJEMY DOSTĘP
Jeszcze kilkanaście lat temu większość programów komputerowych kupowało się raz. Wystarczyło wejść do sklepu, kupić pudełko z oprogramowaniem i korzystać z niego przez kolejne lata.
Dzisiaj wygląda to zupełnie inaczej.
Microsoft 365, pakiet Adobe, programy do montażu filmów, projektowania wnętrz, księgowości czy nawet aplikacje do nauki języków działają niemal wyłącznie w modelu subskrypcyjnym.
Płacimy co miesiąc lub raz w roku. Dopóki abonament jest aktywny – wszystko działa. Gdy przestajemy płacić, tracimy dostęp do programu, a czasami nawet możliwość korzystania z własnych plików zapisanych w chmurze.
To zasadnicza zmiana filozofii sprzedaży. Firmy coraz rzadziej sprzedają produkt. Sprzedają możliwość korzystania z niego.
KILKANAŚCIE MAŁYCH OPŁAT, KTÓRE
Na pierwszy rzut oka pojedyncze abonamenty nie wydają się dużym obciążeniem.
10 dolarów za muzykę.
15 dolarów za filmy.
20 dolarów za miejsce w chmurze.
Kolejne kilkanaście za program biurowy, antywirusa, monitoring domu czy rodzinny plan telefoniczny.
Problem pojawia się wtedy, gdy policzymy wszystko razem.
W wielu gospodarstwach domowych miesięczne wydatki na różnego rodzaju subskrypcje przekraczają już kilkaset dolarów. Co więcej, wiele osób nie potrafi nawet wymienić wszystkich usług, za które regularnie płaci.
Nie bez powodu coraz częściej mówi się o zja-
wisku określanym jako subscription fatigue, czyli zmęczeniu abonamentami.
Badania pokazują, że ponad 40 procent konsumentów uważa, iż liczba miesięcznych subskrypcji wymknęła się spod kontroli, a niemal jedna trzecia przyznaje, że pochłaniają one znaczną część budżetu przeznaczonego na wydatki niezwiązane z podstawowymi potrzebami.
Jeszcze większe emocje budzi przenoszenie modelu abonamentowego do produktów, które kosztują dziesiątki tysięcy dolarów.
Kilka lat temu BMW testowało możliwość udostępniania podgrzewanych foteli za dodatkową miesięczną opłatą. Pomysł spotkał się z ogromną falą krytyki i firma częściowo się z niego wycofała.
Nie oznacza to jednak końca podobnych rozwiązań.
Producenci samochodów coraz częściej oferują dodatkową moc silnika, bardziej zaawansowane systemy wspomagania kierowcy, funkcje autonomicznej jazdy czy rozszerzone oświetlenie jako usługi wymagające opłacania abonamentu.
Tesla od dawna umożliwia wykupienie systemu Full Self-Driving zarówno jednorazowo, jak i w formie miesięcznej subskrypcji.
Samochód posiada wszystkie potrzebne czujniki i kamery już w chwili zakupu. To, czy właściciel będzie mógł z nich korzystać, zależy jednak od tego, czy nadal opłaca abonament.
DOM RÓWNIEŻ DZIAŁA NA SUBSKRYPCJĘ
Podobny model pojawia się w coraz większej liczbie urządzeń domowych.
Kamery monitoringu kuszą atrakcyjną ceną, ale zapis nagrań w chmurze, rozpoznawanie twarzy czy dłuższa historia zdarzeń wymagają dodatkowej opłaty.
Nowoczesne drukarki same monitorują poziom tuszu i automatycznie zamawiają kolejne wkłady w ramach abonamentu.
Sprzęt fitness oferuje interaktywne treningi, statystyki i indywidualne plany ćwiczeń wyłącznie aktywnym subskrybentom.
Coraz częściej kupujemy urządzenie tylko po to, aby później przez lata płacić za możliwość korzystania z jego najciekawszych funkcji.
DLACZEGO FIRMY TAK BARDZO KOCHAJĄ ABONAMENTY?
Odpowiedź jest prosta – przewidywalność. Jednorazowa sprzedaż oznacza jednorazowy zysk.
Abonament zapewnia regularny dopływ pieniędzy przez wiele lat.
Analitycy szacują, że klient korzystający z modelu subskrypcyjnego może wygenerować dla firmy nawet kilka razy większy przychód niż osoba kupująca produkt jednorazowo.
Nic dziwnego, że według badań ponad 60 procent przedsiębiorstw planuje w najbliższych latach przenieść przynajmniej część swojej oferty do modelu abonamentowego.
Rynek ten rośnie w błyskawicznym tempie. Jeszcze dekadę temu jego wartość liczono w dziesiątkach miliardów dolarów. Obecnie szacuje się ją na około 500 miliardów dolarów, a prognozy mówią, że przed końcem następnej dekady może przekroczyć 1,5 biliona dolarów. GDZIE KOŃCZY SIĘ WYGODA, A ZACZYNA UZALEŻNIENIE?
Nie można powiedzieć, że abonamenty są wyłącznie czymś złym.
Dzięki nim łatwiej rozpocząć korzystanie z drogich programów komputerowych, otrzymujemy regularne aktualizacje i nie musimy jednorazowo wydawać dużych kwot.
Problem pojawia się wtedy, gdy model subskrypcyjny zaczyna obejmować produkty, które jeszcze niedawno były naszą własnością.
Coraz częściej płacimy nie za przedmiot, lecz za możliwość korzystania z niego. Jeśli przestaniemy regulować opłaty, funkcje znikają. Jeżeli firma zakończy działalność lub wyłączy serwery, dostęp do usługi może przepaść bezpowrotnie.
To rodzi fundamentalne pytanie: czy w świecie cyfrowych licencji i abonamentów nadal możemy mówić o prawdziwej własności?
Być może największa zmiana ostatnich lat nie dotyczy technologii, lecz naszego sposobu myślenia. Jeszcze niedawno kupowaliśmy rzeczy. Dziś coraz częściej kupujemy jedynie prawo do korzystania z nich – tak długo, jak długo co miesiąc pamiętamy o kolejnej płatności.



