Skip to main content

PLUSNY06012026

Page 1


Dlaczego przyjemność staje

się naszym wrogiem

Jeszcze niedawno przyjemność była rarytasem – luksusem, który pojawiał się po wysiłku: po żniwach, po ciężkiej pracy fizycznej, po narodzinach dziecka, po zdanym egzaminie. Dziś mamy nadmiar przyjemności: zbyt wiele doznań i rzeczy jest w zasięgu ręki i można je nabyć, nie wychodząc z domu, klikając jednym palcem. Skutkiem nie jest jednak większe zadowolenie, ale często rosnące zmęczenie, frustracja i pustka. Co poszło nie tak?

Przyjemność zawsze była potrzebna

Z biologicznego punktu widzenia, przyjemność to nie fanaberia. To system motywacyjny w naszym mózgu,  sygnał, że coś jest dla nas dobre, bezpieczne lub nagradzające. Zjedzenie słodkiego owocu? W przeszłości oznaczało dostęp do kalorii. Seksualna bliskość? Gwarancja przetrwania gatunku. Uznanie społeczne? Większa szansa na wsparcie grupy.

Ten system przez tysiąclecia działał znakomicie. Ale coś się zmieniło: w XXI wieku przyjemność przestała być sygnałem, a dla niektórych stała się celem samym w sobie.

W świecie nadmiaru

Wystarczy wejść do sklepu lub zajrzeć do Internetu: cała kultura masowa zbudowana jest na idei natychmiastowej gratyfikacji. Nie musisz czekać. Nie musisz się starać. Przyjemność jest wszędzie: batoniki przy kasie, 15-sekundowe filmiki na TikToku, sztuczne zapachy, aplikacje do randek, reklamy szybkich kredytów.

Psycholodzy mówią tu o „hiperstymulacji”: mózg bombardowany jest sztucznie podkręconymi bodźcami. Każdy z nich przynosi chwilowy wyrzut dopaminy, ale z czasem... coraz mniej. Przyjemność tanieje. Przestaje robić wrażenie.

Słodki ból wyboru

W świecie obfitości człowiek może mieć wszystko, ale nie umie się tym cieszyć. Im więcej możliwości, tym większe rozczarowanie.

To zjawisko znane jako paradoks wyboru (ang.  paradox of choice)

opisane zostało przez psychologa Barry’ego Schwartza.

Wyobraź sobie osobę, która chce kupić prosty jogurt. W sklepie ma 37 wariantów. Owocowy, naturalny, grecki, bez laktozy, z dodatkami, bez dodatków, bio, niebio. W efekcie zamiast przyjemności z jedzenia pojawia się niepokój: czy wybrałem dobrze? Może inny był lepszy?

Podobnie dzieje się z relacjami, pracą, rozrywką. Przyjemność w nadmiarze, zamiast relaksować –męczy.

Przyjemność jako ucieczka

Współczesny człowiek często używa przyjemności jak plastra na wewnętrzne rany. Gdy odczuwa lęk, samotność, bezradność – szuka ulgi. Alkohol, zakupy, jedzenie, binge-watching. Problem w tym, że te metody nie rozwiązują przyczyny cierpienia – tylko chwilowo je przykrywają.

Psychologowie mówią o tym jako o mechanizmie unikania emocjonalnego, czyli sposobie, w jaki człowiek unika konfrontacji z trudnymi emocjami, zamiast je przeżywać, rozumieć lub przetwarzać. To jak gaszenie pożaru perfumami: coś pachnie, ale dom dalej się pali.

Od przyjemności do uzależnienia

Nie każda przyjemność jest zła. Problem pojawia się, gdy mózg przestaje reagować na nią normalnie i żąda coraz więcej. W ten sposób rozwijają się uzależnienia behawioralne – od telefonu, od cukru, od hazardu, od zakupów. Nawet korzystanie z mediów społecznościowych może mieć podobny mechanizm neurolo -

giczny jak zażywanie kokainy. Człowiek zaczyna działać nie dlatego, że coś sprawia mu radość, ale dlatego, że boi się... odstawienia. Lęk przed pustką. Lęk przed sobą.

Społeczeństwo rozrywki, czyli hedonizm w pułapce

W książce  Społeczeństwo spektaklu  Guy Debord zauważył, że współczesne społeczeństwo nie tyle żyje, ile ogląda. Szczęście, radość, przyjemność – wszystko to zostało sprzedane w formie widowiska. Dlatego coraz trudniej jest poczuć coś naprawdę, a coraz łatwiej udawać, że się czuje –publikując zdjęcie z drinkiem czy nowym zakupem.

W tej atmosferze przyjemność nie jest już uczuciem – jest produktem, który trzeba kupić, pokazać, porównać.

Przyjemność kontra sens

Filozofowie od wieków spierali się, czy szczęście polega na przyjemności (hedonizm), czy na sensie i spełnieniu (eudajmonizm). Współczesna psychologia sugeruje, że długofalowe szczęście wynika z życia zgodnego z wartościami, z poczucia celu, z tworzenia czegoś ważnego, z relacji z innymi ludźmi. Dążenie do takiego dobrostanu nie zawsze jest łatwe, nie zawsze przyjemne. Ale – jak pokazują badania – daje więcej radości niż codzienne fast foody dla duszy.

Co możemy z tym zrobić?

1.   Zatrzymać się. Zanim sięgniesz po smartfon, słodycze czy nowy zakup – zapytaj siebie: Po co to robię? Czego mi brakuje?

2.   Zaprzyjaźnić się z nudą. Nuda to przestrzeń, w której może narodzić się kreatywność, refleksja, nowe pomysły. Nuda nie powinna być impulsem do natychmiastowego sięgania po bodziec.

3.   Szukać sensu, nie tylko przyjemności. Wolontariat, nauka nowej umiejętności, rozmowy z bliskimi, praca nad sobą – to może być trudniejsze niż kolejny odcinek serialu, ale daje o wiele więcej satysfakcji.

4.   Budować odporność emocjonalną. Nie każda trudna emocja wymaga natychmiastowej ulgi. Czasem warto pobyć z dyskomfortem – on też czegoś nas uczy.

Podsumowanie: wróg czy nauczyciel?

Przyjemność nie jest zła. Ale – jak z ogniem – trzeba się z nią obchodzić ostrożnie. Może ogrzać, ale i spalić. Jeśli pozwolimy, by rządziła naszym życiem – stanie się tyranem. Ale jeśli umieścimy ją na właściwym miejscu – jako rezultat dobrego życia, nie jego cel – wtedy stanie się naszym sprzymierzeńcem. Bo największą przyjemność daje życie, które ma sens. Elżbieta Baumgartner

Elżbieta Baumgartner jest autorką wielu książek-poradników, m.in. książki pt. m.in. “Ubezpieczenie społeczne Social Security”,„Życie od nowa” oraz „Amerykańskie emerytury”, poświęconej indywidualnym programom emerytalnym. Są one dostępne w witrynie Poradnika Sukces: www.PoradnikSukces.com. tel. 1-718-224-3492.

Jak pomniejszyć podatki

dowiesz się z książek Elżbiety Baumgartner “Jak chować pieniądze przed fiskusem. Podręcznik agresywnej gry podatkowej”. Spadki, darowizny, przychody, inwestycje, sprzedaż mieszkania, konta w USA i w Polsce, walka z IRS. Ustawa o ujawnianiu kont zagranicznych FATCA. Rozszerzona do 308 stronic. Również: „Emerytura reemigranta w Polsce”, „Powrót do Polski”, „Emerytura polska i amerykańska” i wiele innych. Książki są uaktualnione na rok 2026 i dostępne w wersji elektronicznej w witrynie www.PoradnikSukces.com, tel. 718-224-3492, a także w wersji papierowej w D&Z House of Books, 5507 W Belmont Ave, Chicago, tel. 773-282-4222 . www.PoradnikSukces.com

Oferujemy fachowość i doświadczenie dla małych i duż y ch k lie n t ó w . Z a p e wnia m y a t r a k c yjne i konkurenc yjne stawki na przewóz i inne usługi. Gwarancją jakości naszych usług jest ponad 30 lat działalności na r ynku amer ykańskim.

• Transpor t całych kontenerów od drzwi do drzwi między USA i Europą (Impor t & Expor t)

• Kontenery małe (20ſt), duże (40ſt i 40ſt HC) i specjalistyczne (20ſt & 40ſt Open Top, 20ſt & 40ſt Flat Rack)

• Wysyłka samochodów, maszyn, motocykli, ATVs, jet-skis i łodzi

• Wysyłka mienia przesiedleńczego

• Wysyłka ładunków handlowych i ponadgabarytowych

• Oddziały w Polsce, Niemczech, Wielkiej Brytanii, na Litwie, Węgrzech i w Por tugalii

• Agencja celna w Gdyni

• Przygotowujemy dokumentację transpor tową i celną

Zielona karta w USA na nowych zasadach. Tysiące imigrantów mogą zostać

zmuszone do wyjazdu z kraju

Administracja Donalda Trumpa wprowadziła jedną z największych zmian w amerykańskim systemie imigracyjnym od lat. Nowe wytyczne urzędu USCIS całkowicie zmieniają sposób ubiegania się o zieloną kartę przez osoby przebywające już w Stanach Zjednoczonych.

Dla setek tysięcy imigrantów — w tym wielu Polaków — oznacza to znacznie trudniejszą drogę do legalizacji pobytu.

Do tej pory jedną z najczęściej wykorzystywanych możliwości było tzw. adjustment of status, czyli zmiana statusu z pobytu czasowego na stały bez konieczności opuszczania USA. Dzięki temu osoby przebywające legalnie w Sta nach mogły składać wniosek o zie loną kartę i czekać na decyzję na miejscu, często przez wiele miesięcy lub nawet lat.

Nowe wytyczne praktycznie odwracają tę zasadę.

Zielona karta głównie spoza USA

USCIS ogłosił, że standardową ścieżką ubiegania się o zieloną kartę ma być od teraz procedura konsularna, czyli składanie dokumen tów poza granicami Stanów Zjednoczonych — najczęściej w ambasadzie lub konsulacie USA w kraju pochodzenia.

trywania wniosków. Przez ponad pół wieku obowiązywało podejście, zgodnie z którym osoba spełniająca wymagania formalne miała duże szanse na pozytywną decyzję. Urzędnik musiał znaleźć konkretny powód odmowy.

Teraz sytuacja się odwraca.

Samo spełnienie kryteriów nie będzie już wystarczające. Wnioskodawca będzie musiał przekonać urzędników, że istnieją szczególne okoliczności uzasadniające rozpatrzenie sprawy bez wyjazdu z USA.

Każdy przypadek ma być analizowany indywidualnie, a pod uwagę brane będą m.in.

Problem polega na tym, że prawo imigracyjne zakłada, iż osoby na takich wizach przebywają w USA tymczasowo i nie powinny jednocześnie planować stałej imigracji.

Do tej pory wiele osób mimo wszystko skutecznie przechodziło proces adjustment of status. Teraz samo ubieganie się o zieloną kartę podczas pobytu na takiej wizie może zostać potraktowane jako sprzeczne z pierwotnym celem wjazdu do USA.

Małżeństwo z obywatelem USA już nie wystarczy?

Szczególnie trudna może okazać się sytuacja osób, które zawarły małżeństwo z obywatelem USA podczas pobytu na wizie turystycznej lub studenckiej. Dotychczas była to jedna z najczęstszych dróg do uzyskania zielonej karty bez opuszczania Stanów Zjednoczonych.

W praktyce oznacza to, że wiele osób przebywających obecnie w USA na wizach turystycznych, studenckich, biznesowych, religijnych czy wizach O-1 może zostać zmuszonych do opuszczenia kraju na czas rozpatrywania swojego wniosku.

USCIS podkreśla, że możliwość ubiegania się o zieloną kartę z terytorium USA pozostanie jedynie „wyjątkową procedurą”, stosowaną w szczególnych okolicznościach.

Koniec domniemania „tak”

Nowe memorandum USCIS oznaczone numerem PM-602-0199 radykalnie zmienia filozofię rozpa-

wcześniejsze naruszenia wizowe, przekroczenie dozwolonego czasu pobytu, praca bez zezwolenia oraz zgodność celu pobytu z rodzajem posiadanej wizy.

Najbardziej zagrożone wizy turystyczne i studenckie

Eksperci podkreślają, że nowe przepisy szczególnie mocno uderzą w osoby posiadające tzw. wizy jednocelowe. Chodzi przede wszystkim o wizę turystyczną B-2, studencką F-1, wizę O-1 dla osób o wyjątkowych zdolnościach oraz część wiz religijnych.

rykański system konsularny już teraz jest przeciążony. Jej zdaniem przeniesienie setek tysięcy spraw do ambasad i konsulatów może spowodować wielomiesięczne lub wieloletnie opóźnienia.

Eksperci cytowani przez CNN ostrzegają także, że wielu imigrantów może zostać zmuszonych do porzucenia pracy, rozłąki z rodziną, oraz opuszczenia społeczności, w których mieszkają od lat.

W praktyce część osób może stanąć przed dramatycznym wyborem: wyjazd z USA i ryzyko długiej rozłąki albo pozostanie w kraju bez uregulowanego statusu.

Dodatkowo nowe zasady obejmują również część spraw już złożonych i oczekujących na decyzję USCIS, co wywołuje ogromną niepewność wśród imigrantów.

Według danych ministerstwa bezpieczeństwa wewnętrznego w roku fiskalnym 2024 zieloną kartę otrzymało około 1,4 mln osób, z czego ponad 820 tys. uzyskało ją w ramach procedury tzw. adjustment of status, czyli bez opuszczania USA. Przez ostatnie dwie dekady tą drogą prawo stałego pobytu uzyskiwało co roku ponad 500 tys. osób. Ponad 70 proc. aplikujących, którzy otrzymali zieloną kartę na podstawie małżeństwa z obywatelem USA, zrobiło to właśnie tą metodą – łącznie około 250 tys. osób w 2024 roku – informuje „NYT”.

Nowe przepisy mogą oznaczać konieczność wyjazdu do kraju pochodzenia i oczekiwania tam na decyzję konsularną, co w praktyce może prowadzić do rozdzielenia rodzin na wiele miesięcy.

Eksperci ostrzegają przed chaosem

Zdaniem specjalistów nowa polityka może doprowadzić do ogromnych problemów organizacyjnych.

Sarah Pierce, była analityczka USCIS, zwraca uwagę, że ame -

Administracja Trumpa zaostrza politykę imigracyjną Nowe wytyczne są kolejnym elementem szerokiego zaostrzania polityki imigracyjnej przez administrację Donalda Trumpa. W ostatnich miesiącach wprowadzono już m.in.:

• ograniczenia prawa do azylu,

• zaostrzenie zasad wizowych,

• ograniczenia dla studentów i pracowników zagranicznych,

• oraz zmiany dotyczące tymczasowego statusu ochronnego dla obywateli wybranych krajów.  Administracja argumentuje, że nowe przepisy mają ograniczyć nadużycia systemu imigracyjnego i zmniejszyć liczbę osób pozostających w USA nielegalnie po wygaśnięciu wiz. Krytycy twierdzą jednak, że w praktyce chodzi o znaczne utrudnienie legalnej imigracji.

Amerykańskie media przewidują, że nowe regulacje będą masowo zaskarżane przed sądami federalnymi. Wielu prawników imigracyjnych uważa, że administracja może przekraczać swoje uprawnienia poprzez tak radykalną zmianę wieloletniej praktyki USCIS.

Na razie jednak nowe wytyczne obowiązują natychmiast i już zaczynają wpływać na decyzje urzędników imigracyjnych.

Dla setek tysięcy imigrantów w całych Stanach Zjednoczonych oznacza to jedno — droga do zielonej karty właśnie stała się znacznie trudniejsza i bardziej niepewna niż jeszcze kilka miesięcy temu.

Paszport z Trumpem. Specjalna edycja czy nowy standard?

Zapowiedź nowej, jubileuszowej wersji amerykańskiego paszportu wywołała w ostatnich dniach spore emocje. Wszystko za sprawą informacji, że dokument przygotowany z okazji 250-lecia powstania Stanów Zjednoczonych ma zawierać wizerunek prezydenta Donalda Trumpa. Dla wielu osób pojawiło się więc pytanie: czy taki paszport stanie się obowiązkowy dla wszystkich obywateli?

Na razie nic na to nie wskazuje. Departament Stanu podkreśla, że chodzi wyłącznie o specjalną, limitowaną edycję przygotowaną z okazji historycznego jubileuszu kraju.

Limitowana seria, nie obowiązek

Według zapowiedzi nowy paszport będzie dostępny jedynie w ograniczonej liczbie egzemplarzy – mówi się o około 25–30 tysiącach sztuk. Dokumenty mają być wydawane wyłącznie w urzędzie paszportowym w Waszyngtonie w okolicach obchodów 4 lipca.

Osoby, które będą chciały wyrobić standardowy paszport, nadal będą mogły zrobić to w zwykły sposób – online lub w innych placówkach paszportowych na terenie kraju. Oznacza to, że nowa wersja ma charakter kolekcjonerski

i pamiątkowy, a nie obowiązkowy.

To właśnie ten szczegół uspokoił część opinii publicznej, ponieważ po pierwszych doniesieniach w mediach społecznościowych pojawiły się obawy, że dokument z wizerunkiem Trumpa stanie się nowym standardem dla wszystkich obywateli USA.

Złota okładka i symbole Ameryki

Nowa edycja paszportu ma wyraźnie różnić się od obecnej wersji dokumentu. Według ujawnionych informacji jubileuszowy paszport otrzyma złotą kolorystykę oraz zmieniony układ napisów na okładce.

W środku mają znaleźć się dodatkowe elementy graficzne związane z historią Stanów Zjednoczonych, w tym odniesienia do Deklaracji Niepodległości. Największe zainteresowanie budzi jednak planowane umieszczenie wizerunku Donalda Trumpa wraz z jego podpisem.

Na tylnej okładce ma pojawić się również flaga USA oraz liczba „250” otoczona gwiazdami symbolizującymi rocznicę powstania państwa.

Pierwszy taki przypadek

Jeśli projekt zostanie zrealizowany w zapowiadanej formie, będzie to pierwszy przypadek w

prezydenci USA.

Polityka czy jubileusz?

Choć administracja podkreśla, że nowy paszport ma charakter wyłącznie okolicznościowy, decyzja już wywołała dyskusję polityczną.

Dla zwolenników Trumpa to element podkreślający rolę prezydenta podczas obchodów ważnego jubileuszu amerykańskiej historii. Krytycy zwracają natomiast uwagę, że państwowe symbole coraz częściej są wiązane z konkretnymi politykami.

To wpisuje się w szerszy trend ostatnich miesięcy. W przestrzeni publicznej pojawiały się już propozycje umieszczania nazwiska Trumpa na budynkach publicznych czy tworzenia okolicznościowych monet związanych z jego prezydenturą.

Pamiątka,

która wzbudza emocje

historii Stanów Zjednoczonych, gdy wizerunek urzędującego prezydenta pojawi się w specjalnej edycji paszportu.

Obecne amerykańskie paszporty zawierają przede wszystkim symbole narodowe oraz historyczne postacie związane z historią kraju. Wśród nich znajdują się m.in. prezydenci przedstawieni na Mount Rushmore – George Washington, Thomas Jefferson, Theodore Roosevelt i Abraham Lincoln – a także Statua Wolności czy Dzwon Wolności.

W dokumentach pojawiają się również cytaty ważnych postaci historycznych, takich jak Martin Luther King Jr. czy dawni

Na razie wszystko wskazuje na to, że nowy paszport pozostanie przede wszystkim limitowaną pamiątką przygotowaną na obchody 250-lecia Stanów Zjednoczonych.

Nie zmienia to jednak faktu, że już dziś stał się jednym z najbardziej komentowanych elementów zbliżających się uroczystości. Dla jednych będzie wyjątkowym kolekcjonerskim dokumentem, dla innych symbolem coraz większego mieszania polityki z narodową symboliką.

Jedno jest pewne – paszport z wizerunkiem Donalda Trumpa jeszcze długo będzie budził emocje, nawet jeśli trafi jedynie do ograniczonej liczby osób.

Japonia

2026, dalekie podróże Wielki Budda z Kamakura

Czwartek, 9 kwietnia

Restauracja w naszym super hotelu w centrum Tokio serwuje pyszne śniadania na zasadzie szwedzkiego bufetu „all you can eat“, oczywiście–wliczone w cenę noclegów. Mamy do wyboru potrawy kuchni europejskiej, chińskiej i przede wszystkim japońskie specjały, jak zupa miso ze świeżymi wodorostami czy wędzone rybki z łodyżkami lotosu. Nie brakuje również konkretnych dań typu jajka sadzone z bekonem. Do wyboru do koloru, każdemu według gustu.

Posileni obfitym śniadaniem ruszamy, mając świetną prognozę pogody; słońce świeci od rana, a temperatura powinna osiągnąć balsamiczne 68 F, czyli 20 stopni Celsjusza.

Po godzinnej podróży państwową koleją Japan Railways docieramy do stacji Kamakura, a stamtąd prywatną wąskotorówką Enoden do przystanku Hase. Po drodze podziwiamy scenerię Kraju Kwitnącej Wiśni oglądaną „od strony kuchni“–wille, maleńkie ale troskliwie zadbane ogródki, ludzi krzątających się przy domostwach, pracowników budowlanych, innymi słowy sceny z codziennego życia mieszkańców tokijskiej metropolii, liczącej niebagatelne 31 milionów!

W Kamakura widoki zmieniły się nie do poznania–znaleźliśmy się w niewielkim (173 tys.) mieście, które było jednakże stolicą Japonii przez

150 lat, kiedy od 1192 roku rzeczywista (militarna) władza państwa przemieściła się z cesarskiego Kioto właśnie tutaj. Możnowładca Yoritomo Minamoto wyszedł zwycięsko z domowych wojen, przyjął tytuł szoguna i założył stolicę w Kamakura, rozpoczynając spokojny, 150-letni okres w dziejach cesarstwa. Pomimo wojskowych rządów szogunat otaczał religię troskliwą opieką sprawiając, że w Kamakurze kwitło rzemiosło i sztuka. Dzisiaj w tym mieście istnieje aż 65 buddyjskich świątyń i 19 szintoistycznych chramów!

Akurat zmierzamy do świątyni Kotoku-in, płacimy za wstęp i wchodzimy na dziedziniec, aby ujrzeć najbardziej obfotografowany posąg Buddy w Kraju Kwitnącej Wiśni–słynny Daibutsu. Pochodząca z 1252 roku rzeźba jest imponująca, posąg posiada 13 metrów wysokości i pomimo masy 121 ton sprawia wrażenie lekkości, za sprawą sztuczek zastosowanych przez autorów dzieła. Górna część ciała jest nieproporcjonalnie duża i pochylona do przodu, co stwarza korzystną perspektywę i odczucie intymności przy zbliżaniu się do posągu. Oczy Buddy ułożone są horyzontalnie, postać ustawiona w pozycji medytacyjnej wydaje się spozierać do przodu, nieco w dół. Półokrągłe brwi harmonizują z kształtem oczu, długimi uszami i prostym–jak u Greków–nosem. Zwracamy uwagę na delikatny wąsik ponad z lekka uśmiechniętymi ustami

Buddy. Głowa postaci pokryta jest włosami zakręconymi w 656 loków, węzeł z czystego srebra wystający ze środka czoła to źródło światła i «oko mądrości».

Rzeźba składa się z płyt odlanych z brązu, a jej autora znamy tylko z nazwiska–Ono Goroemon. Dla zaspokojenia ciekawości notuje kilka szczegółów; długość oka wynosi 1 metr, ust 83 cm, uszu–1.9 metra. Historia powstania posągu Buddy w Kamakura jest bardzo ciekawa. Inadano-Tsubone, służka szoguna Yoritomo była zagorzałą buddystką, która po śmierci swojego pana zapragnęła postawić figurę Buddy. Z poparciem mnicha Joko podróżowała po kraju zbierając fundusze, a już w 1238 roku ruszyła praca nad konstrukcją dzieła. Pięć lat później ukończono pierwszy, drewniany posąg, zniszczony jednak przez sztorm w 1248 roku. Po tej katastrofie zadecydowano o budowie rzeźby z brązu i w 1252 odsłonięto figurę, którą mamy szczęście podziwiać obecnie. Dlaczego szczęście? Otóż stojąca dzisiaj na wolnym

powietrzu rzeźba znajdowała się pierwotnie wewnątrz drewnianych budynków, po kolei niszczonych przez trzęsienia ziemi, burze i fale tsunami. Działo się tak w 1248, 1335, 1368 i w 1495 roku. Posąg pozostał jednak nienaruszony, nawet podczas kataklizmu w 1923 roku.

Dzisiaj, w pogodny czwartek 9 kwietnia, podczas pełni kwitnienia wiśni, żadne złe wspomnienia z dawnych lat nawet nie dochodzą do głosu, sielankowa aura zdominowała nasze wrażenia w tym jakże szczególnym miejscu japońskiej historii.

Ciąg dalszy za tydzień… Tekst i zdjęcia: Andrzej Kulka Autor jest zawodowym przewodnikiem i właścicielem chicagowskiego biura podróży EXOTICA TRAVEL, organizującego wycieczki po całym świecie, również do JAPONII na Święto Kwitnienia Wiśni, 30 marca oraz 6 kwietnia 2027 roku. Bliższe informacje i rezerwacje: EXOTICA TRAVEL, 6741 W. Belmont, Chicago IL 60634, tel. (773) 237 7788, strona internetowa: https:// andrzejkulka.com/upcoming-trips/

Budda z Kamakury w pełni kwitnienia wiśni.

Family Dental Care

Bożena Piekarz-Lesiczka

Tel: 718-472-4344

146 Driggs Ave. Brooklyn, NY 11222

General dentist

✗ Laminaty, koronki, mostki

✗ Leczenie kanałowe

✗ Leczenie kanałowe

✗ Korony na implanty

✗ Korony na implanty

✗ Stomatologia dziecięca

✗ Stomatologia dziecięca

✗ Kosmetyka

✗ Kosmetyka

✗ Protetyka i ortodoncja

✗ Protetyka i ortodoncja

✗ Czyszczenie i wybielanie zębów

✗ Czyszczenie i wybielanie zębów

www.doctorbozenapiekarz.com

M

Młody mąż wraca do domu z pracy, patrzy, a jego żona, blondynka spazmatycznie szlocha.

- Czuję się okropnie - mówi do niego - Prasowałam twój garnitur i wypaliłam wielką dziurę na tyle twoich spodni.

- Nie przejmuj się tym – pociesza ją mąż - Pamiętasz, mam drugie spodnie do tego garnituru.

- Tak, na szczęście! - mówi żona wycierając łzy - Dzięki temu mogłam naszyć łatę.

M

Straszny skąpiec do studenta:

- To pan wyciągnął wczoraj z rzeki mojego tonącego syna?

- Ach, nie ma o czym mówić......

- Jak to nie ma o czym mówić? A gdzie jego czapeczka?

MZwyczaj przepuszczania kobiet w drzwiach powstał w czasach jaskiniowców. Gdy kobieta wchodziła do jaskini i słychać było pisk i ryczenie lwa, oznaczało to, że jaskinia jest zajęta.

M- A jutro... - mówi psycholog z Poradni Małżeńskiej - ...proszę przyprowadzić ze sobą żonę i wtedy przedyskutujemy spokojnie wasz problem. - To się pan zdecyduj...mąż na to - ... albo mam przyprowadzić żonę albo mamy spokojnie coś przedyskutować!

M

Pani pyta Jasia, jakie zna żywioły.

Busem z Polskim przewodnikiem

Wycieczki dla osób "solo", par i rodzin

Oregon, Parki Narodowe - 17 dni od 24 lipca

Wycieczki dookoła USA - 16 i 17 dni od 22 maja, od 20 Czerwca, od 29 Sierpnia, od 2 października.

Kaniony Zachodu 11 dni – w czerwcu, Texas/Nowy Meksyk 9 dni - w lipcu

Texas/Nowy Meksyk 9 dni - w listopadzie

Nowy Orlean/Teksas 10 dni - w listopadzie . Ponadto: wycieczki 1-2-u dniowe Waszyngton/Capitol, Jaskinie, Niagara, Amisze i inne

- Ogień, woda i wódka - mówi Jasiu. - Ogień tak, woda też, ale wódka? Jasiu, no co ty? - No bo kiedy ojciec wraca pijany, to matka zawsze mówi: „Stary, a ty znów w swoim żywiole.“

MŻołnierz wrócił do domu po misji, nie jadł, nie pił, tylko od razu pognał do sypialni, aby spędzić upojną noc z żoną. Nad ranem Jasiu zagląda do sypialni i speszony szybko cofa się do korytarza: - Nie bój się, Jasiu. Wchodź śmiało! To ja, tatuś! – tłumaczy żołnierz. - Tak, tak… – mówi nieśmiało chłopiec. –Wszyscy tak mówią... M

www.ampolinc.com | 609-647-9054 | ampoltours@yahoo.com Zobacz www.RadioRampa.com, Agencja Anna-Pol Travel: 821 Manhattan Ave. Tel: 718-349-2423

Weskom Agency: 99 Norman Ave. Brooklyn, Tel: 718-383-7773

1 czerwca 2026

Blondynka do męża: - Kochanie! Jakiś złodziej właśnie ukradł nam samochód! Mąż na to: - Zapamiętałaś jego twarz?! - Nie, ale spisałam numer rejestracyjny!

Co roku wiele dzieci spędza letnie wakacje w Polsce lub innym kraju – odwiedzając rodzinę, poznając nowe kultury, odpoczywając od zgiełku Nowego Jorku. Niestety, w trakcie rozwodu lub separacji rodziców wakacyjne plany często się komplikują. Rodzinna podróż, która jeszcze niedawno była radosnym wydarzeniem, może przerodzić się w powód sporu – niekiedy nawet w powód do obaw przed uprowa-

dzeniem dziecka za granicę.

Dzieci nie powinny płacić za emocje dorosłych

Największymi poszkodowanymi w sporach między rodzicami są dzieci. Często zdarza się, że jeden z rodziców nie wyraża zgody na wyjazd drugiego z dzieckiem za granicę z powodów, które – w rzeczywistości – są bardziej osobiste niż prawne. Taka odmowa bywa niestety formą zemsty za emocjonalne rozstanie, a nie wyrazem

troski o dobro dziecka. Tymczasem dzieci nie rozumieją, dlaczego nie mogą zobaczyć dziadków, kuzynów czy spędzić wakacji w miejscu, które dobrze znają i kochają. Dla nich taka podróż to nie tylko wypoczynek, ale także ucieczka od trudnych rozmów i napiętej atmosfery związanej z rozstaniem rodziców.

Zamiast wyjazdu zagranicznego, dzieci trafiają do lokalnych wakacyjnych summer camps, które nie tylko są bardzo drogie (szczególnie w Nowym Jorku), ale nie zawsze zapewniają im ten sam poziom wsparcia emocjonalnego, co kontakt z rodziną za granicą.

Jak zorganizować podróż dziecka za granicę w czasie rozwodu?

Jeśli oboje rodzice mają wspólne prawo do podejmowania decyzji (joint legal custody), wyjazd dziecka za granicę wymaga wspólnej zgody. Aby uniknąć konfliktów, powinno się:

Wymienić informacjami o planie podróży: daty lotów, adresy noclegów, dane kontaktowe (hotele, adres domu, mieszkania).

Ustalić plan kontaktów

z drugim rodzicem – np. codzienne rozmowy przez telefon, WhatsApp lub FaceTime.

Unikać nadmiernej kontroli –kontakt z drugim rodzicem nie powinien oznaczać monitorowania całych dni wakacyjnych.

Uprzedzić rodzinę, że nie wolno mówić źle o drugim rodzicu w obecności dziecka. Dla dziecka mama i tata to równie ważne osoby – słuchanie negatywnych komentarzy rani i buduje niezdrową lojalność. „Obgadywanie” drugiego rodzica lub manipulacja (tzw. brainwashing) mogą wyrządzić dziecku trwałą krzywdę emocjonalną i utrudnić relacje rodzinne na lata.

Podsumowanie

W czasie rozwodu łatwo wciągnąć dziecko w emocjonalne pole bitwy. Ale to nie dziecko się rozwodzi – ono nadal kocha oboje rodziców i potrzebuje ich wsparcia. Jeśli wakacyjny wyjazd za granicę służy dobru dziecka i jest bezpieczny –warto wznieść się ponad własne urazy i mu na to pozwolić.

Joanna E. Nowokunski, Esq.

Polacy przenoszą się na Florydę. Migracyjny trend nabiera tempa

Słońce przez większą część roku, korzystniejsze koszty życia w wielu regionach, brak podatku stanowego od dochodu oraz zupełnie inny styl codzienności –Słoneczny Stan od lat przyciąga nowych mieszkańców. Floryda należy dziś do stanów o największym dodatnim bilansie migracyjnym – znacznie więcej osób się tu przeprowadza, niż z niej wyjeżdża. To efekt m.in. przyjaznej polityki gospodarczej, atrakcyjnego systemu podatkowego oraz wyjątkowego klimatu półwyspu.

Populacja Florydy przekroczyła niedawno 23 miliony mieszkańców, a stan ten pozostaje jednym z najczęściej wybieranych kierunków przeprowadzek w całych Stanach Zjednoczonych. To także jeden z najszybciej rozwijających się regionów kraju. Nie bez powodu – łączy stabilność amerykańskiej gospodarki, dynamiczny rynek nieruchomości oraz szerokie możliwości zarówno dla osób szukających nowego miejsca do życia, jak i inwestorów.

W ostatnich latach wyraźnie widać również nowy trend wśród Polonii. Coraz więcej osób opuszcza takie stany jak Nowy Jork, New Jersey, Connecticut czy Pensylwania, wybierając Florydę jako miejsce do życia. To już nie tylko kierunek wakacyjny, ale realna alternatywa dla codzienności.

Powody tej decyzji są różnorodne. Dla wielu kluczowe znaczenie mają rosnące koszty życia na północnym wschodzie – wysokie podatki, drogie nieruchomości i codzienne wydatki. Na tym tle Floryda oferuje bardziej konkurencyjne warunki, stając się dla wielu rodzin i inwestorów znacznie bardziej dostępna.

Nie bez znaczenia pozostaje także klimat i styl życia. Ciepła pogoda przez większą część roku, dostęp do natury oraz bardziej spokojne tempo życia przyciągają zarówno rodziny, jak i osoby starsze. Dla części mieszkańców istotne są również różnice w podejściu do polityki i zarządzania stanem – Floryda postrzegana jest jako stan o bardziej konserwatywnym kierunku, co dla wielu stanowi

dodatkowy argument przy podejmowaniu decyzji o przeprowadzce.

Floryda to jednak nie jeden obraz, lecz wiele różnych światów. To ogromny i zróżnicowany stan, w którym każdy może znaleźć miejsce dopasowane do swoich potrzeb – od spokojnych, rodzinnych miasteczek, przez dynamicznie rozwijające się przedmieścia, aż po tętniące życiem metropolie.

Różnice między poszczególnymi regionami są znaczące – zarówno pod względem cen nieruchomości, infrastruktury, jak i stylu życia. Dlatego decyzja o przeprowadzce powinna być dobrze przemyślana i oparta na rzetelnych informacjach.

W odpowiedzi na rosnące zainteresowanie przeprowadzką na Florydę rozpoczynamy nową serię artykułów, która pomoże Państwu lepiej poznać ten stan i podjąć świadomą decyzję.

W kolejnych wydaniach doświadczeni agenci nieruchomości będą prezentować różne regiony Florydy – od najpopularniejszych lokalizacji po mniej znane, ale coraz bardziej poszukiwane miejsca. Przybliżą ich charakter, zalety, potencjalne wyzwania oraz aktualną sytuację na rynku nieruchomości.

Niezależnie od tego, czy planują Państwo zakup domu, inwestycję, czy po prostu zmianę stylu życia – w naszej serii znajdą Państwo praktyczne wskazówki, aktualne informacje i eksperckie spojrzenie na rynek.

Lidia Śmietanowska (386) 262-0917 alidiak23@gmail. com

Lidia Śmietanowska jest agentką nieruchomości działającą na rynku od 2015 roku, a w Palm Coast mieszka już od 2006 roku. Dzięki temu doskonale zna lokalny rynek i rozumie potrzeby osób planujących zakup lub sprzedaż nieruchomości w tej okolicy.

Specjalizuje się w pracy z kupującymi, pomagając im znaleźć idealny dom. Towarzyszy klientom na każdym etapie procesu — od

wyszukiwania ofert, przez negocjacje, aż po finalizację transakcji — dbając o komfort i bezpieczeństwo każdej decyzji.

Lidia Kania (863) 289-6777 lidia.kania@cbrealty.com

Lidia Kania specjalizuje się w sprzedaży nieruchomości na terenie całej Florydy. Dzięki możliwości życia w różnych regionach stanu posiada szeroką wiedzę i unikalne spojrzenie na na rynek nieruchomości, co pozwala skutecznie wspierać klientów. Wraz z mężem zajmuje się również remontami domów. Doświadczenie zdobyte w tej dziedzinie, w połączeniu z wiedzą z zakresu finansów i zarządzania, stanowi wyjątkowo cenne połączenie kompetencji. Łączy precyzję z najwyższym standardem usług, pomagając w znalezieniu wymarzonego domu.

Dorota Blake (347) 968-6539 dorothyblakerealtor@gmail.com

Dorota Blake rozpoczęła swoją karierę w branży nieruchomości w Nowym Jorku, gdzie zdobyła solidne doświadczenie – od intensywnej pracy z klientami, przez prowadzenie negocjacji na wysokim poziomie, po doskonałe poznanie dynamicznego rynku.

Dziś, po ponad dekadzie pracy, działa jako agentka nieruchomości w Miami, gdzie z powodzeniem wspiera klientów w wyborze domu lub inwestycji. Łączy doświadczenie zdobyte w Nowym Jorku z dogłębną znajomością lokalnego rynku, zapewniając profesjonalne wsparcie na każdym etapie transakcji.

Marian Kaluza (727) 277-2371 underwatermike@aol.com

Mike Kaluza to doświadczony agent nieruchomości, specjalizujący się w rynku Tampa Bay. Dzięki doskonałej znajomości lokalnego rynku zapewnia klientom rzetelne

i sprawdzone doradztwo, pomagając skutecznie realizować cele związane z zakupem lub sprzedażą nieruchomości.

Ponad 20-letnie doświadczenie obejmuje wszystkie etapy związane z rynkiem nieruchomości – od zakupu i sprzedaży, przez budowę, aż po finansowanie inwestycji. Współpracuje zarówno z klientami lokalnymi, jak i międzynarodowymi inwestorami zainteresowanymi zakupem nieruchomości na Florydzie.

Anna Bridinger (941) 544-8195  annabridinger@yahoo.com

Anna Bridinger to doświadczona agentka nieruchomości działająca w rejonie Sarasoty, z ponad 12-letnim doświadczeniem na rynku. Doskonale zna lokalne realia i z powodzeniem wspiera klientów w zakupie oraz sprzedaży nieruchomości. Dzięki indywidualnemu podejściu oraz zaangażowaniu pomaga znaleźć rozwiązania najlepiej dopasowane do potrzeb klientów. Towarzyszy im na każdym etapie procesu, zapewniając profesjonalne doradztwo i poczucie bezpieczeństwa podczas podejmowania jednej z najważniejszych decyzji w życiu.

Anna Gavrielov (239) 595-5318 gavrielovanna@gmail.com

Anna Gavrielov specjalizuje się w obsłudze klientów kupujących i sprzedających nieruchomości na południowo-zachodniej Florydzie. Od 2014 roku aktywnie działa na rynku, a od 2016 roku posiada licencję brokera, co pozwala jej reprezentować klientów na jeszcze wyższym, profesjonalnym poziomie.

Współpracując zarówno z klientami lokalnymi, jak i osobami spoza stanu oraz z zagranicy – w tym z Polonią – doskonale rozumie potrzeby osób poszukujących domu, inwestycji lub miejsca do życia w słonecznej Florydzie. Zapewnia kompleksowe wsparcie i indywidualne podejście na każdym etapie procesu.

Trust czy przepisanie własności na dzieci

Klienci często pytają, czy dom powinien zostać przepisany na dorosłe dzieci klienta, zachowując prawo dożywotniego mieszkania dla rodzica, czy też fundusz - Medicaid Asset Protection Trust powinien być wykorzystany do ochrony majątku.

Chociaż przekazanie aktu własności dziecku z zachowaniem prawa dożywotniego mieszkania dla rodzica jest o wiele mniej kosztowne niż założenie trustu, w większości przypadków to rozwiązanie jest jednak nie korzystne. Po pierwsze, jeśli dom zostanie sprzedany przed śmiercią osoby otrzymującej świadczenia Medicaid, wartość dożywotnią udziału rodzica w nieruchomości będzie musiała zostać zapłacona za świadczenia Medicaid. Jeśli dom jest wynajmowany, czynsz netto jest należny na poczet ich opieki, ponieważ należą one do dożywotniego najemcy. Nastepnie, klient traci znaczną część zwolnienia z podatku od zysków

kapitałowych w przypadku sprzedaży swojego głównego miejsca zamieszkania, ponieważ będzie on uprawniony tylko do proporcjonalnego udziału w oparciu o wartość dożywotniego majątku do domu jako całości. Natomiast właściwie sporządzony trust zachowuje pełne wyłączenie z podatku od zysków kapitałowych w odniesieniu do głównego miejsca zamieszkania, a dom może zostać sprzedany przez trust bez obowiązku uiszczania jakiejkolwiek kwoty głównej za opiekę nad klientem, zakładając, że minął okres wsteczny .

Należy w tym miejscu zauważyć, że zarówno prawo dożywotniego mieszkania, jak i nieodwołalny fundusz powierniczy Medicaid likwidują podatek od wzbogacenia od sprzedanego majątku ale TYLKO po śmierci rodzica, który był właścicielem lub darczyńca. Po śmierci rodzica podstawa naliczania podatku od zysków kapitałowych jest podwyższana z kwoty zapła-

conej przez rodzica plus wszelkie ulepszenia do wartości majątku w dniu śmierci rodzica. To skutecznie eliminuje płacenie podatku od zysków kapitałowych że sprzedaży cennych nieruchomości po śmierci rodzica.

Sytuacja każdego z nas jest inna, dlatego bardzo ważne jest, aby poświęcić trochę wolnego czasu na konsultację z adwokatem. To pozwoli nam na dokładną analizę sytuacji w jakiej się znajdujemy i wybór optymalnego dla nas planu, który zabezpieczy dorobek naszego życia, przyszłość naszą i naszych bliskich.

Mecenas Joanna Gwóźdź

BARAN Nie musisz obawiać się problemów w życiu osobistym i zawodowym, a jeżeli takowe się pojawią – nie omieszkasz wykorzystać wszelkich okazji, by się od nich uwolnić, zapewniając sobie spokój i świeży ogląd na świat. Będzie to czas spokojny.

BYK Nadchodzący czas będzie dla Ciebie okresem bardzo pomyślnym tak pod względem zawodowym jak i czysto osobistym. Dokładnie rozpatrz opcje inwestycji związanych z domem lub inną nieruchomością, bo nieopatrznie możesz wpakować się w jakieś rodzinne perypetie.

BLIŹNIETA Wszelkie wpływy planet na Twój znak zdają się wskazywać na korzystne rozwiązanie wszelkich trapiących Cię obecnie spraw i sprawne poradzenie sobie z codziennymi obowiązkami. Warto teraz zastanowić się co dalej zrobić ze swoją zawodową karierą.

RAK Masz dużo hartu ducha i siły do działania. Wobec tego powinieneś wyznaczać sobie ambitne cele. Im wyżej ustawisz poprzeczkę, tym dalej zajdziesz. Tydzień zapowiada się wyjątkowo dla Ciebie korzystnie.

LEW Dla zodiakalnych Lwów najbliższy tydzień będzie okresem pełnym pozytywnych zbiegów okoliczności, które w dużej mierze będą prowokowane przez niezwykle korzystny wpływ Słońca na Twój znak.

PANNA Teraz każdy projekt, każde wyzwanie na gruncie zawodowym sprawi im radość, a jego wykonanie da dużą satysfakcję. To dobry czas na szkolenia. Docenić trzeba wiele okazji, które się nadarzą w tym okresie.

Paweł Szymański, Esq. Green&Szymanski, LLP

195 Montague Street, 14th Floor Brooklyn, NY 11201

www.GreenSzymanski.com

Kancelaria: 718-872-9292

WAGA Masz problem z podjęciem jakiejkolwiek decyzji, ale jeśli już to zrobisz, to trzymaj się konsekwentnie raz obranej ścieżki. W przeciwnym razie swoją niepewnością wpędzisz siebie i innych w ogromny stres.

SKORPION W kolejnym tygodniu maja, za sprawą Saturna zodiakalne Skorpiony nie będą mogły narzekać na brak szczęścia. W ich niespokojne życie uczuciowe i relacje międzyludzkie w tym okresie z pewnością wkroczy spokój i stabilizacja.

STRZELEC Jowisz zwiastuje Strzelcom zawodowe powodzenie, które przyniesie upragnione profity finansowe. W tym tygodniu sprzyjać Ci będzie szczęście w sprawach, które związane są z bankami, sądami i urzędami.

KOZIOROZEC W kolejnym tygodniu bez wątpienia gwiazdy napełnią Cię energią i dodadzą sił. Będziesz mieć teraz skłonność do lekkomyślności, jednak z błędów szybko wyciągniesz wnioski i więcej ich nie powtórzysz. Los postawi Ci w najbliższych dniach wiele okazji do szaleństw.

WODNIK W tym tygodniu warto wsłuchać się w dobre rady życzliwych Ci osób – możesz wynieść z nich naukę jak poradzić sobie z trapiącymi Cię problemami. To idealny moment, aby oszacować swoje możliwości zawodowe.

RYBY Zyskasz wiele okazji do tego, by pokazać się ważnym dla Ciebie ludziom od jak najlepszej strony. W życiu zawodowym warto w tym tygodniu trzymać się kilku postanowień, które mogą uchronić Cię przed nieprzyjemnościami.

T RUDNE SPRAWY WYPADKOWE

Miałeś wypadek?

Zadzwoń do mecenasa Szymańskiego. Bezpośredni numer telefonu 718-207-4577

Prowadzimy trudne sprawy wypadkowe:

$1,950,000 wypadek na budowie. Niezabezpieczona winda. Do czasu wynajęcia naszej kancelarii, ubezpieczenie odmawiało wypłaty odszkodowania.

$1,450,000 wypadek samochodowy. Pozwany i jego ubezpieczenie nie poczuwali się do winy.

$1,210,000 wypadek na budowie. Upadek z rusztowania. Ubezpieczenie winiło naszego klienta.

$1,100,000 wypadek samochodowy. Ubezpieczenie twierdziło, że nasz klient nie doznał obrażeń.

$1,000,000 wypadek na budowie. Ubezpieczenie argumentowało, że wypadek się nie wydarzył i że nasz klient nie doznał obrażeń.

$750,000 wypadek na dachu bez świadków zdarzenia.

$650,000 wypadek na chodniku na Boro Park. Pozwany sklep ukrywał sprawcę wypadku.

$500,000 wypadek samochodowy. Minimalne uszkodzenia samochodu.

$300,000 wywalczone odszkodowanie dla polskiej turystki, która poślizgnęła się na rozlanej kawie.

$100,000 odszkodowanie dla naszego klienta potrąconego przez dostawcę na elektrycznym rowerze.

Historia najszczęśliwszego święta na świecie

To, że Dzień Dziecka obchodzimy w Polsce niezmiennie 1 czerwca od 1952 roku to zasługa organizacji The International Union for Protection of Childhood (Światowego Związku Ochrony Dzieciństwa). Święto to miało uświadomić wszystkim dorosłym, że prawa najmłodszych powinny być respektowane na całym świecie, a dzieci nie powinny uczestniczyć w wojnach, chodzić głodne ani być krzywdzone. Poznaj historię Dnia Dziecka, święta, które uszczęśliwia każdego młodego człowieka!

KIEDY JEST DZIEŃ DZIECKA?

Oficjalna historia Dnia Dziecka sięga lat 50. XX wieku. Co ciekawe, w Chinach święto to zostało ustanowione znacznie wcześniej, bo już w 1926 roku. Chociaż Międzynarodowy Dzień Dziecka obchodzony jest w wielu krajach świata, nie zawsze przypada tego samego dnia. W krajach słowiańskich, takich jak Czechy, Słowacja, Ukraina i – oczywiście – Polska, Dzień Dziecka obchodzony jest 1 czerwca. Dzieci w Turcji świętują 23 kwietnia, jednocześnie z Narodowym Świętem Niepodległości. U naszych zachodnich sąsiadów termin obchodzenia Dnia Dziecka jest kwestią problematyczną, a wynikło ze skomplikowanej historii tego kraju: W RFN dzień ten świętowany był 20 września, zaś w NRD – 1 czerwca. Po zjednoczeniu przyjęto oficjalnie, że Dniem Dziecka w Niemczech jest 20 września, jednak wiele osób i tak świętuje go 1 czerwca. Ze zwyczaju świętowania odstają nieco Francja, Włochy i Japonia. We Francji oraz Włoszech 6 stycznia (a więc w święto Trzech Króli) obchodzi się Dzień Rodziny. Od 1948 roku oficjalnym Dniem

Dziecka w Japonii jest 5 maja, jednak tradycja w tym kraju jest bardzo silna – nieoficjalnie 5 maja Japończycy świętują Dzień Chłopca, z kolei 3 marca Dzień Dziewczynki.

Niektóre kraje nie mają konkretnie sprecyzowanej daty fetowania tego święta i tak:

 w Argentynie przypada ono na drugą niedzielę sierpnia;

 w Australii na czwartą środę października;

 na Węgrzech na ostatnią niedzielę maja;  na wyspach Oceanii to tzw. Biała Niedziela, dzieci ubrane na biało wybierają się z rodzicami do kościoła;

 w Paragwaju: tego dnia upamiętnia się 3500 dzieci, które zginęły walcząc w obronie kraju przeciwko 20000 żołnierzy okupujących Paragwaj.

Są też kraje, w których Dzień Dziecka fetuje się 20 listopada, czyli w rocznicę uchwalenia

Deklaracji Praw Dziecka (1959 rok) oraz Konwencji o Prawach Dziecka (30 lat później). Wśród tych państw można wymienić m.in. Egipt, Irlandię

czy Kanadę.

DZIEŃ DZIECKA – CIEKAWOSTKI

Dzieci w naszym kraju mają wiele szczęścia, ponieważ panuje pokój, a one mogą chodzić do bezpiecznych szkół i korzystać z licznych atrakcji. Obchody Dnia Dziecka w Polsce mają przede wszystkim charakter zabawy i spędzenia czasu z bliskimi. Maluchy mają okazję wyjść do kina czy ZOO, a w wielu miejscowościach organizowane są festyny na świeżym powietrzu zorganizowane specjalnie dla najmłodszych. Zarówno w przedszkolach, szkołach, jak i w domach maluchy otrzymują prezenty i słodycze. Wielu rodziców już na kilka tygodni przed świętem poszukuje idealnych prezentów dla swoich pociech.

A jak to święto jest celebrowane w innych krajach? Poniżej zebraliśmy kilka ciekawostek dotyczących obchodów Dnia Dziecka na świecie.

We Francji oraz Włoszech zamiast Dnia Dziecka obchodzi się Dzień Rodziny. Pieczone są

ciasteczka z wróżbami, a rodzice spełniają małe zachcianki swoich pociech i obdarowują je prezentami. Brzdące przez cały dzień noszą także papierowe korony. We Włoszech propagowana jest pewna ciekawa tradycja: odpowiedzialną za przynoszenie słodyczy grzecznym dzieciom jest wróżka o wyglądzie wiedźmy; z kolei niegrzeczne maluchy otrzymują węgiel. Brzmi znajomo?

Święto dzieci w Szwecji różni się znacznie od tego, które znamy. Przede wszystkim nie obdarowuje się maluchów prezentami. Dla Szwedów jest to dzień, w którym głośno porusza się kwestie dotyczące najmłodszych, takie jak np. szkolnictwo czy prawa dziecka.

W Indiach to święto przypada 14 listopada i powiązane jest z urodzinami pierwszego premiera Indii (Jawaharlala Nehru), który ustanowił Dzień Dziecka w Indiach. Dzieci mają wtedy więcej luzu. Mogą zostawić szkolne mundurki w domu i przyjść na lekcje ubrane kolorowo. Maluchom do ubrania przyczepia się różę, którą mogą komuś podarować.

Najbardziej egzotycznie Dzień Dziecka obchodzą Japończycy. Chłopcy swoje święto spędzają ze swoimi ojcami, z którymi wykonują papierowe hełmy samurajskie, szyte są także proporce przedstawiające karpie (symbol sukcesu w życiu i odwagi), które są następnie wywieszane na dachach domostwa. Karpie symbolizują ilość członków rodziny – duże ryby oznaczają rodziców, mniejsze – synów. Dziewczynki świętują, robiąc z rodzicami lalki ubrane

w tradycyjne japońskie stroje, wybierając się na wystawy papierowych lalek czy teatrzyki. Podczas tureckiego Dnia Dziecka dzieci puszczają latawce, śpiewają i tańczą w strojach narodowych. Tego dnia mają także wstęp do parlamentu.

Pokoloruj dolny obrazek według wzoru tak, aby wyglądały identycznie.

Hiszpańskie dzieci świętują Dia del Nino 15 kwietnia. Wyjątkiem jest Madryt, gdzie tego dnia obchodzone jest święto patrona Madrytu, więc Dzień Dziecka przypada na drugą niedzielę maja. Celem Dnia Dziecka w Hiszpanii jest przywrócenie praw dzieciom i ich znaczenia w społeczeństwie. Rozpamiętuje się los najbardziej bezbronnych istot na wojnie. Święto najmłodszych ma więc wymiar edukacyjny. Tego dnia przygotowuje się wydarzenia promujące dobro dzieci i przestrzeganie ich praw na świecie. W Stanach Zjednoczonych Dzień Dziecka jest hołdem dla najmłodszych i zachętą do spowolnienia tempa życia, wyłączenia technologii i wspólnego spędzenia czasu z uważnością. Wielebny dr Charles Leonard (pastor uniwersalnego kościoła Odkupiciela w Chelsea w stanie Massachusetts) wyznaczył w 1856 roku Dzień Dziecka w drugą niedzielę czerwca jako dzień chrztu dzieci i nazwał go Rose Day (Dzień Róży, a następnie Dzień Kwiatów). Oświadczył, że ten dzień ma być obchodzony co roku i przy tej okazji chrześcijańskie dzieci mają okazywać swoje przywiązanie do swojej religii, odprawiając nabożeństwo, a ich rodzice i opiekunowie mają obiecać, że wychowają swoje dzieci zgodnie z chrześcijańskimi zasadami. Potem jeszcze

POKOLORUJ OBRAZEK

zmieniano kilkakrotnie datę Dnia Dziecka w USA, aż prezydent Bill Clinton ogłosił Narodowy Dzień Dziecka 8 października, a prezydent Bush przesunął datę na pierwszą niedzielę czerwca. Obecnie Dzień Dziecka w USA świętuje się najczęściej w drugą niedzielę czerwca. Współczesny Dzień Dziecka w Stanach Zjednoczonych zobowiązuje do poprawy przyszłości i wspierania dzieci w USA i na świecie.

Holendrzy oficjalnie nie obchodzą Dnia Dziecka. Wychodzą z założenia, że każdy dzień powinien sprzyjać pomyślności najmłodszych. I potwierdzają to badania UNICEF-u: holenderskie dzieci są najszczęśliwsze na świecie. W badaniu wzięto pod uwagę warunki bytowe, finansowe, zdrowotne, bezpieczeństwo, edukację i relacje rodzinne. Aż 95% dzieci określiło siebie jako zadowolonych z życia!

Zapoczątkowana w latach 50. XX wieku historia Dnia Dziecka oraz idea jego powstania warta jest ciągłego przypominania, a dzieci – nie tylko od święta – powinny być traktowane z szacunkiem i miłością. Dzień Dziecka w 2024 roku przypada w pierwszy dzień XV Festiwalu Tygodnika PLUS, jest to tym bardziej znakomita okazja do spędzenia czasu z całą rodziną na festiwalowych błoniach w Tappan.

Wszystkim dzieciom życzymy odpowiedzialnych dorosłych i warunków do realizowania marzeń!

Mid-Century Modern i Contemporary - od modernistycznej prostoty do współczesnej elastyczności

Przez ostatnie tygodnie wspólnie odkrywaliśmy najciekawsze style domów w Stanach Zjednoczonych, od klasycznych Colonial, przez przytulne Cape Cod, przestronne Ranch, praktyczne Split i Bi-Level, aż po pełne detalu Tudor i Victorian. Każdy z nich opowiadał swoją historię, odwoływał się do innej tradycji i oferował unikalne podejście do tego, czym jest dom. Na zakończenie naszej serii przyjrzymy się dwóm stylom, które najlepiej pokazują, jak amerykańska architektura przeszła drogę od połowy XX wieku do dnia dzisiejszego – Mid-Century Modern oraz Contemporary.

Mid-Century Modern – duch lat 50. i 60.

Styl Mid-Century Modern narodził się w latach powojennego boomu gospodarczego, kiedy Amerykanie szukali domów prostych, funkcjonalnych i otwartych na naturę. Architekci inspirowali się modernizmem europejskim, ale nadali mu swój lokalny, bardziej praktyczny charakter.

Charakterystyczne są proste, geometryczne bryły, płaskie lub nisko nachylone dachy i duże przeszklenia, które otwierały dom na otaczający ogród. Wnętrza projektowano w duchu otwartości - salon, jadalnia i kuchnia często łączyły się w jedną przestrzeń, co sprzyjało wspólnemu życiu rodziny. Dużą wagę przykładano do integracji z naturą: przesuwne drzwi tarasowe i panoramiczne okna sprawiały, że ogród stawał się naturalnym przedłużeniem salonu.

Zalety tych domów są dziś wciąż aktualne: wygoda użytkowania, ponadczasowa prostota i charakterystyczny „retro” klimat. Wadą bywa natomiast mniejsza energooszczędność starych budynków oraz ograniczona powierzchnia, bo wiele z nich powstało jako domy dla młodych rodzin o stosunkowo niewielkich potrzebach metrażowych.

Contemporary – współczesna architektura bez granic

Styl Contemporary, czyli współczesny, nie ma jednej definicji – jego istotą jest elastyczność i

nowoczesność. To architektura, która od lat 90. odpowiada na aktualne potrzeby mieszkańców i

zmienia się wraz z trendami.

We współczesnych domach dominują proste formy, duże przeszklenia i otwarte przestrzenie, ale w przeciwieństwie do Mid-Century Modern, tu większą rolę odgrywają nowoczesne technologie i materiały. Powszechne są energooszczędne rozwiązania – od paneli solarnych po inteligentne systemy zarządzania domem. Architekci chętnie eksperymentują z materiałami: szkłem, stalą, betonem, a także naturalnym drewnem, by połączyć nowoczesny design z przyjaznym klimatem wnętrza.

Domy Contemporary cechuje również dbałość o funkcjonalność i ekologię. Otwarte przestrzenie mogą być aranżowane na wiele sposobów, a duże przeszklenia wpuszczają światło i minimalizują zużycie energii. Wady? Dla niektórych ten styl bywa zbyt „zimny” i minimalistyczny, a koszty budowy i utrzymania – zwłaszcza przy wykorzystaniu najnowszych technologii – są wyższe niż w tradycyjnych projektach.

Co je łączy, a co różni?

Mid-Century Modern i Contemporary łączy otwartość na światło i przestrzeń. Oba style stawiają na duże przeszklenia, płynne połączenie wnętrza z ogrodem oraz prostotę bryły. W obu domach codzienne życie toczy się w otwartych strefach dziennych, które sprzyjają integracji i wygodzie.

Różni je natomiast podejście do technologii i detalu. Mid-Century Modern to świadectwo epoki – bardziej kameralne, z nutą retro i ograniczonymi możliwościami technicznymi. Contemporary to architektura „tu i teraz”śmiała, zorientowana na energooszczędność i elastyczność aranżacyjną. Można powiedzieć, że Contemporary to naturalna kontynuacja drogi

wytyczonej przez Mid-Century Modern, tyle że wzbogacona o możliwości XXI wieku.

Zakończenie serii – a co dalej?

Na przestrzeni całej naszej serii pokazaliśmy, jak różnorodne mogą być amerykańskie domy. Od elegancji Colonial, przez prostotę Cape Cod, przestronność Ranch, praktyczne Split i Bi-Level, romantyzm Tudor i Victorian, aż po otwartość Mid-Century Modern i nowoczesność Contemporary, każdy styl kryje inną historię i odpowiada na inne potrzeby. Dla jednych idealnym wyborem będzie klasyczna symetria, dla innych otwarta przestrzeń i bliskość natury. Dlatego kupując lub sprzedając dom, warto nie tylko liczyć sypialnie i łazienki, ale także zastanowić się nad stylem, który naprawdę pasuje do naszej codzienności.

Zamykając tę serię, zapraszamy Państwa do kontaktu. Jako agenci nieruchomości pomożemy nie tylko znaleźć odpowiedni metraż czy lokalizację, ale także dom, który stylem i charakterem będzie najlepiej odpowiadał Waszym potrzebom. A jeśli po lekturze tej serii Colonial, Ranch, Tudor czy Contemporary brzmią dla Państwa jak wymarzona przestrzeń, to znak, że warto o tym porozmawiać. Zapraszamy

Kasia Nowakowska 973-626-2528

Wojciech Baranowski 201-259-8132

Licencjonowani Agenci Nieruchomosci

Rozwiązanie krzyżówki prześlij do nas e-mailem na adres ogloszenia-ny@tygodnikplus.com lub na nasz adres pocztowy 63 Union Blvd, Wallington NJ 07057 wraz z podaniem imienia, nazwiska i dokładnego adresu. Wszystkie prawidłowe rozwiązania przesłane do dnia 8.06.26r. wezmą udział w losowaniu nagrody. Dane laureata obecnej krzyżówki zamieścimy na naszej stronie w dniu 15.06.26r. Nadesłanie przez Czytelnika rozwiązania krzyżówki oznacza, iż wyraża on zgodę na opublikowanie imienia, nazwiska oraz miejsca zamieszkania na liście laureatów. Rozwiązania prosimy przysyłać tylko raz. Duplikaty będą kasowane.

SPONSOREM NAGRODY JEST:

NAGRODA TYGODNIA

Za prawidłowe rozwiązanie krzyżówki nr.20 (802) nagrodę wylosowała Pani

Alina Zając z Pearl River.

Gratulujemy!

Hasło – „Głupi po szkodzie głupim zostanie”

Bezpłatny Tygodnik Polonijny

REDAKCJA

63 Union Blvd, Wallington NJ 07057

Tel: 973–928-3838, 973-928-3839

Fax: 973-883-0762 info@tygodnikplus.com

REDAKTOR NACZELNA Katarzyna Ginsburg katarzyna@tygodnikplus.com

ZESPÓŁ REDAKCYJNY

Zuza Ducka, Anna Bargiel, Grzegorz Kogut

STALE WSPÓŁPRACUJĄ

Elżbieta Baumgartner, Andrzej Kulka, Grażyna Torbus

PROJEKT GRAFICZNY i DTP Jacek McFrey

REKLAMA I MARKETING 973-928-3838 reklama@tygodnikplus.com

OGŁOSZENIA DROBNE

ogloszenia-ny@tygodnikplus.com

WYDAWCA

PLUS Media Group Corp. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie w całości lub częściowo grafiki lub tekstu z reklam wykonanych przez PLUS jest surowo zabronione. Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych, zastrzega sobie prawo redagowania nadesłanych tekstów nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam ogłoszeń. Zastrzega sobie również prawo do odmówienia druku reklamy lub ogłoszenia bez podania przyczyny.Redakcja nie ponosi żadnej odpowiedzialności za wszelkiego rodzaju porady i wskazówki zawarte w artykułach sponsorujących. Adres internetowy www.tygodnikplus.com ©2007-2026 PLUS Media Group, Corp.

Chat to nie lekarz

Coraz więcej ludzi pyta sztuczną inteligencję o sprawy dotyczące zdrowia. Powody są różne - wygoda, wstyd czy z chęć zaoszczędzenia pieniędzy. Taka praktyka jest jednak niebezpieczna – przestrzegają specjaliści.

w medycynie” – mówi. Czy można ufać AI w kwestiach zdrowotnych?

Na łamach magazynu „Nature Medicine” eksperci z University of Oxford przedstawili natomiast

Miliony Amerykanów konsultuje się w kwestii swojego zdrowia ze sztuczną inteligencją, zanim odwiedzi lekarza – odkryli naukowcy z West Health-Gallup Center on Healthcare in America. Ankieta z udziałem reprezentatywnej dla kraju grupy 5,5 tys. dorosłych pokazała także powody takich wyborów. 71 proc. osób chciało po prostu uzyskać szybką odpowiedź. Taki sam odsetek liczył na dodatkowe informacje, 67 proc. było ciekawych, co AI im powie, 59 proc. wolało we własnym zakresie poszukać informacji przed rozmową z lekarzem, a 42 proc. potrzebowało pomocy poza godzinami przyjmowania pacjentów.

Ważne były też m.in. względy ekonomiczne – aż 27 proc. osób nie chciało płacić za wizytę, a 14 proc. nie było w stanie za nią zapłacić. Naukowcy wymieniają też takie powody, jak wcześniejsze złe doświadczenia (np. poczucie bycia zignorowanym), wstyd przed rozmową czy brak dostępu do specjalisty. Jak podają, niezależnie od przyczyny, niemal połowa Amerykanów korzystających z AI do uzyskiwania informacji o zdrowiu twierdziła, że dzięki sztucznej inteligencji poczuła się pewniej, rozmawiając później z lekarzem. 22 proc. stwierdziło, że pomogło im to wcześniej zidentyfikować problemy, a 19 proc. – że mogło uniknąć niepotrzebnych badań lub procedur.

Konsultujesz się z AI?

Zachowaj odpowiedzialność

Ankietowani, którzy w ciągu 30 dni poprzedzających badanie korzystali z AI w celu uzyskania informacji zdrowotnych lub porad, najczęściej używali jej do zdobycia wiedzy na temat codziennych problemów zdrowotnych, w tym objawów fizycznych (58 proc.) oraz odżywiania lub aktywności fizycznej (59 proc.). Uczestnicy badania zgłaszali także, że używali AI do zrozumienia działań niepożądanych leków (46 proc.), interpretacji informacji medycznych (44 proc.) lub sprawdzania diagnozy bądź schorzenia (38 proc.). Prawie co czwarta osoba stwierdziła ponadto, że korzystała z AI w celu zgłębienia problemów związanych ze zdrowiem psychicznym lub emocjami.

„Sztuczna inteligencja już zmienia sposób, w jaki Amerykanie szukają informacji zdrowotnych, podejmują decyzje i kontaktują się z pracownikami ochrony zdrowia, a systemy opieki zdrowotnej muszą za tym nadążyć” – zaznaczył Tim Lash, prezes West Health Policy Center – organizacji non profit koncentrującej się na starzeniu się społeczeństwa oraz przystępności opieki zdrowotnej. „Ryzyko nie polega na tym, że AI rozwija się zbyt szybko. Polega na tym, że systemy opieki zdrowotnej mogą działać zbyt wolno, by odpowiedzialnie ukierunkować jej wykorzystanie

otrzymywali, nierzadko łączyły dobre i złe rekomendacje, co utrudniało wskazanie najlepszego sposobu postępowania.

„Rozbieżność między wynikami w benchmarkach a rzeczywistym działaniem powinna być sygnałem alarmowym dla twórców AI i prawodawców. Nasza niedawna praca dotycząca trafności benchmarków pokazuje, że wiele ocen nie mierzy tego, co rzekomo ma mierzyć, a to badanie dobitnie pokazuje, dlaczego ma to znaczenie. Nie możemy polegać wyłącznie na standaryzowanych testach przy ustalaniu, czy te systemy są bezpieczne do użytku publicznego” – powiedział prof. Adam Mahdi, współautor badania.

„Tak jak wymagamy badań klinicznych dla nowych leków, tak systemy AI potrzebują rygorystycznych testów z udziałem zróżnicowanych, rzeczywistych użytkowników, aby zrozumieć ich prawdziwe możliwości w sytuacjach wysokiego ryzyka, takich jak opieka zdrowotna” – podkreślił.

wyniki badania z udziałem prawie 1,3 tys. osób, które wskazało na istotne zagrożenia szukania porad medycznych u sztucznej inteligencji. Naukowcy mówią o „wyraźnej luce między obietnicami związanymi z dużymi modelami językowymi (LLM) a ich rzeczywistą użytecznością”. Jak informują, mimo że takie systemy coraz lepiej radzą sobie w standaryzowanych testach z wiedzy medycznej, to dla użytkowników szukających pomocy stwarzają realne zagrożenie. Można np. uzyskać niewłaściwą „diagnozę”, czy pozostać bez świadomości potrzeby pilnej kontaktu z lekarzem.

Uczestnicy badania w serii konkretnych scenariuszy medycznych opracowanych przez lekarzy korzystali z LLM-ów do rozpoznawania schorzeń i podejmowania decyzji o dalszym postępowaniu, na przykład o wizycie u lekarza rodzinnego lub zgłoszeniu się do szpitala. Korzystanie z tych systemów nie dawało żadnej przewagi nad innymi zawodnymi, bardziej tradycyjnymi metodami, takimi jak np. opieranie się na informacjach z internetowej wyszukiwarki i własnym osądzie.  Badanie ujawniło także poważne kłopoty z komunikacją człowieka z AI. Po pierwsze uczestnicy często nie wiedzieli, jakich informacji systemy potrzebują, by udzielić trafnej porady. Po drugie odpowiedzi, które

Informacje AI o lekach

też bywają mylące

Zespół z Uniwersytetu Fryderyka Aleksandra w Erlangen i Norymberdze sprawdził z kolei jakość porad udzielanych przez AI na temat leków. W tym celu badacze wpisali do systemu Bing Copilot 10 często zadawanych przez pacjentów pytań dotyczących 50 najczęściej przepisywanych leków na amerykańskim rynku ambulatoryjnym. Odpowiedzi i ewentualne szkody, jakie mogłyby z nich wynikać, zostały ocenione przez ekspertów.

W testach kompletności odpowiedzi dostawały bardzo wysokie oceny, podobnie jak w testach sprawdzających trafność. Jednak po bliższej analizie eksperci uznali, że znaczna część (aż 66 proc.) odpowiedzi może być potencjalnie szkodliwa. 42 proc. mogło powodować szkody o łagodnym lub umiarkowanym nasileniu, a 22 proc. stwarzało wysokie ryzyko. Naukowcy stwierdzili też, że odpowiedzi były trudne w odbiorze.

„Pracownicy ochrony zdrowia powinni ostrożnie podchodzić do rekomendowania wyszukiwarek opartych na AI, dopóki nie będą dostępne rozwiązania bardziej precyzyjne i wiarygodne” – stwierdzają badacze.

Źródło: zdrowie.pap.pl

Bushkill Falls – niezwykła kraina wodospadów ukryta w górach Poconos

Ukryte pośród gęstych lasów regionu Poconos w Pensylwanii Bushkill Falls od ponad stu lat zachwyca turystów swoim niezwykłym urokiem. To miejsce często nazywane jest „Niagarą Pensylwanii”, choć wielu odwiedzających podkreśla, że ma ono w sobie coś znacznie bardziej magicznego i kameralnego niż słynne wodospady na granicy USA i Kanady. Wodospady od wieków fascynowały ludzi swoją siłą i pięknem. Huk spadającej wody, unosząca się mgła i potęga natury sprawiały, że w wielu kulturach uznawano je wręcz za miejsca święte. Do dziś stojąc przy wielkich wodospadach trudno pozostać obojętnym wobec ich majestatu. Nic więc dziwnego, że każdego roku miliony turystów odwiedzają słynną Niagarę. Nie każdy jednak może pozwolić sobie na daleką weekendową podróż. Na szczęście niedaleko Nowego Jorku

i New Jersey znajduje się miejsce, które potrafi zachwycić równie mocno.

Bushkill Falls to kompleks ośmiu wodospadów położonych wśród malowniczych lasów gór Poconos. Każdy z nich ma swój własny charakter. Woda spływa tu po stromych skałach, po chwili zamieniając się w spokojny strumień, by za moment znów gwałtownie opaść w dół jako kolejny huczący wodospad. Spacerując po drewnianych mostkach i platformach widokowych można obserwować ten niezwykły spektakl natury praktycznie z każdej strony.

Ogromne wrażenie robi już samo położenie tras. Drewniane kładki miejscami wydają się wręcz zawieszone nad przepaściami, a ścieżki prowadzą wśród skał, wysokich drzew i szumu płynącej wody. To miejsce szczególnie pięknie prezentuje się latem i jesienią, kiedy

lasy Poconos zamieniają się w kolorową mozaikę zieleni, czerwieni i złota.

Bushkill Falls przygotowano zarówno dla bardziej aktywnych turystów, jak i osób szukających spokojnego spaceru. Na odwiedzających czekają cztery różne trasy o zróżnicowanym poziomie trudności. Najbardziej wymagający jest czerwony szlak Bridal Veil Falls Trail, którego przejście zajmuje około dwóch i pół godziny. To propozycja dla osób lubiących dłuższe wędrówki i większą liczbę schodów oraz podejść.

Dla rodzin z dziećmi lub osób preferujących krótszy spacer przygotowano natomiast zielony szlak Main Falls Trail. Trasa zajmuje około

piętnastu minut i prowadzi do głównego wodospadu bez większego wysiłku. Dzięki temu Bushkill Falls jest miejscem dostępnym praktycznie dla każdego.

Trudno uwierzyć, że cały ten kompleks drewnianych mostów, tarasów widokowych i ścieżek był pierwotnie wizją jednego człowieka. Bushkill Falls zostało stworzone przez Charlesa E. Petersa, który dostrzegł niezwykły potencjał tego miejsca i nadał mu nazwę „Niagara Pensylwanii”.

Bushkill Falls po raz pierwszy otwarto dla turystów w 1904 roku. Peters stopniowo rozbudowywał teren, tworząc coraz wygodniejsze dojścia do wodospadów oraz drewniane mostki umożliwiające podziwianie przyrody z bliska. Co ciekawe, już ponad sto lat temu doskonale rozumiał siłę reklamy. Jeszcze przed I wojną światową promował Bushkill Falls jako „idealne miejsce na jednodniową wycieczkę samochodem”. Jak na tamte czasy była to bardzo nowoczesna forma promocji i szybko zaczęła przyciągać turystów z całego regionu.

Dziś Bushkill Falls pozostaje jedną z najpopularniejszych atrakcji przyrodniczych Pensylwanii. Miejsce wciąż zachowuje swój historyczny charakter, a jednocześnie jest doskonale przygotowane

na przyjęcie odwiedzających. Jak podkreśla manager Bushkill Falls Donna Smith, ogromną dumą jest możliwość kontynuowania wizji Charlesa Petersa i dbania o miejsce, które jest jednocześnie atrakcją turystyczną oraz częścią historii regionu.

Bushkill Falls to jednak nie tylko wodospady i leśne spacery. Na miejscu przygotowano również dodatkowe atrakcje dla całych rodzin. Turyści mogą zagrać w minigolfa, wypożyczyć rower wodny lub odwiedzić muzeum poświęcone kulturze rdzennych mieszkańców Ameryki. Dużym zainteresowaniem cieszy się także wystawa prezentująca zwierzęta żyjące w okolicznych lasach Poconos.

Kraina Ośmiu Wodospadów otwarta jest codziennie od wczesnej wiosny do jesieni — zwykle do października lub listopada, w zależności od pogody. To doskonały pomysł zarówno na rodzinny weekend, jak i jednodniową wycieczkę z Nowego Jorku lub New Jersey.

Dojazd do Bushkill Falls jest bardzo wygodny. Z Nowego Jorku i New Jersey najlepiej kierować się autostradą Interstate 80 do zjazdu 309, a następnie Route 209 North. Więcej informacji można znaleźć na stronie internetowej: www. visitbushkillfalls.com

Szybka. Niezawodna. Polska. Twoja

zaufana firma wysyłkowa od 50 lat!

• Paczki Lotnicze i Morskie - do Polski i Europy

• Kontenery – z każdego miejsca w USA do każdego miejsca w Polsce

• Mienie Przesiedlenia

• Samochody, Motocykle, Łodzie

• Przesyłki Komercyjne

• PolamerSEND – paczki do Polski z każdego miejsca w USA

• Dolary do Polski – do odbioru w gotówce, na konto, nawet do domu

• Bilety Lotnicze i Wakacje All-Inclusive

• Kwiaty na każdy adres w

GREENPOINT

167 Greenpoint Ave Brooklyn NY 11222

Tel: (718) 349 1319

ROSELLE

275 Cox St. Roselle, NJ. 07203

Tel: (908) 352 9100

WALLINGTON

130 Main Ave.

Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook