Skip to main content

PLUSNJ10222026

Page 1

str.

24

T YG O D N I K W N E W J E R S E Y I P E N S Y LWA N I I 22 października 2026

nr 43 (950)

October 22, 2026

• • •

•

• Ą

­


4

PLUS 22 października 2026

REKLAMA


REKLAMA

5

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


6 Aktualności

Koniec dorożek w Nowym Jorku? Miasto szykuje zakaz, woźnice zapowiadają walkę Jedna z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji Nowego Jorku może wkrótce przejść do historii. Władze miasta chcą całkowicie wycofać konne dorożki z ulic i alejek Central Parku. Nowe przepisy miałyby zacząć obowiązywać 1 czerwca 2028 roku. Przeciwko planom protestują woźnice, którzy obawiają się utraty pracy i zapowiadają skierowanie sprawy do sądu. Przez ponad półtora wieku dorożki były nieodłącznym elementem nowojorskiego krajobrazu. Przejażdżka powozem po Central Parku dla wielu turystów stanowiła jedną z obowiązkowych atrakcji podczas wizyty na Manhattanie. Teraz ta tradycja może dobiec końca. Burmistrz Zohran Mamdani oraz przewodnicząca Rady Miasta Julie Menin ogłosili 13 października porozumienie dotyczące stopniowego zakończenia działalności dorożek konnych. Projekt ma trafić pod głosowanie radnych 22 października. Burmistrz nie pozostawił wątpliwości co do stanowiska swojej administracji. W mediach społecznościowych zapowiedział zakończenie funkcjonowania branży, zapewniając jednocześnie, że miasto zamierza uwzględnić interesy pracowników, przedsiębiorców oraz dobrostan zwierząt.

Tragiczny wypadek przyspieszył decyzję

dopodobnie pierwszy śmiertelny wypadek związany z dorożką w parku od ponad 150 lat. Organizacja zarządzająca Central Parkiem wskazuje jednak, że w ciągu nieco ponad roku odnotowano tam osiem incydentów z udziałem koni. Zwolennicy zakazu przekonują, że przestrzeń parku zmieniła się na tyle, iż dalsze funkcjonowanie konnych powozów stwarza niepotrzebne ryzyko. Alejki są coraz bardziej zatłoczone, a konie muszą poruszać się wśród spacerowiczów, rowerzystów, biegaczy i użytkowników elektrycznych hulajnóg.

Ponad 160 lat tradycji zagrożone Jeżeli radni przyjmą nowe przepisy, wszystkie licencje uprawniające do prowadzenia odpłatnych przejażdżek dorożkami stracą ważność najpóźniej 31 maja 2028 roku. Od tego momentu miasto nie będzie wydawało nowych zezwoleń ani przedłużało dotychczasowych. Zakaz ma obejmować komercyjne przejazdy konnymi powozami. Wyjątki przewidziano jedynie dla określonych wydarzeń, takich jak czasowe wystawy, przedstawienia czy pokazy. Konie wykorzystywane dotychczas do przewozu turystów mają zostać umieszczone w odpowiednich azylach. Skala planowanych zmian jest znacząca. Według danych z sierpnia 2025 roku w Nowym Jorku działało 68 licencjonowanych właścicieli dorożek. Branża dysponowała 183 końmi, a uprawnienia do powożenia miało 231 osób, z których około 170 wykonywało tę pracę aktywnie. Likwidacja przejażdżek dotknie nie tylko samych woźniców, lecz także właścicieli koni, stajni i miejskich licencji, zwanych medalionami. Dla wielu osób działalność ta stanowi podstawowe źródło utrzymania.

Bezpośrednim impulsem do przygotowania nowych regulacji była śmierć 18-letniego Romancha Mahajana, turysty z Indii, który w czerwcu zginął podczas rodzinnej wycieczki do Central Parku. Do tragedii doszło w chwili, gdy woźnica opuścił swoje miejsce, aby zrobić rodzinie pamiątkowe zdjęcie. Koń niespodziewanie ruszył, a nastolatek wypadł z powozu i uderzył głową o nawierzchnię. Na cześć zmarłego chłopaka projekt otrzymał nazwę „Romanch’s Law”. Woźnice nie chcą Według przedstawicieli Cen- stracić dorobku życia tral Park Conservancy oraz związku zawodowego woźniców był to prawNajwiększe kontrowersje budzi

PLUS 22 października 2026

kwestia przyszłości pracowników i przedsiębiorców związanych z dorożkami. Władze miasta zapowiadają opracowanie programu pomocowego, który ma być gotowy do 1 kwietnia 2027 roku. Wśród proponowanych rozwiązań znajdują się szkolenia zawodowe, pomoc w znalezieniu nowego zatrudnienia, doradztwo oraz możliwość przyznania rekompensat finansowych. Przedstawiciele branży uważają jednak, że są to deklaracje niewystarczające wobec konsekwencji planowanego zakazu. John Samuelsen, przewodniczący Transport Workers Union, zarzuca władzom, że projekt nie gwarantuje pracownikom rzeczywistego wsparcia finansowego. Zwraca również uwagę na sytuację właścicieli, którzy inwestowali znaczne sumy w zakup licencji umożliwiających legalne prowadzenie działalności. Zdaniem związku miasto zamierza zlikwidować miejsca pracy, od których zależy byt wielu rodzin, w tym rodzin imigranckich. Podobne obawy wyraża Christina Hansen, reprezentująca woźniców w TWU Local 100. Podkreśla, że sama oferta przekwalifikowania zawodowego nie rozwiąże problemów osób, które z dnia na dzień mogą zostać pozbawione dochodów. Pracownicy obawiają się trudności ze spłatą kredytów, utraty mieszkań, a nawet bankructw. Wielu z nich od lat zajmuje się końmi i nie wyobraża sobie wykonywania zupełnie innego zawodu. Hansen zapowiedziała, że w przypadku uchwalenia zakazu branża zamierza dochodzić swoich praw przed sądem, kwestionując konstytucyjność nowych przepisów.

Obrońcy zwierząt świętują, właściciele protestują Dyskusja o przyszłości nowojorskich dorożek trwa od wielu lat. Organizacje zajmujące się ochroną zwierząt od dawna domagają się zakończenia komercyjnego wykorzystywania koni w zatłoczonym mieście. Jednym z najbardziej aktywnych uczestników tej kampanii jest NYCLASS. Przedstawiciele organizacji przekonują, że ruch uliczny, hałas, wysokie temperatury i warunki pracy nie odpowiadają potrzebom

zwierząt. Krytycy branży wskazują również na przypadki naruszania przepisów oraz zastrzeżenia dotyczące warunków panujących w stajniach. Właściciele dorożek zdecydowanie odrzucają te oskarżenia. Zapewniają, że konie są odpowiednio pielęgnowane, pozostają pod opieką weterynaryjną i mają zapewnione właściwe warunki. Zamiast całkowitej likwidacji działalności proponowali dodatkowe zabezpieczenia, w tym instalację specjalnych słupków umożliwiających bezpieczne uwiązywanie koni na terenie parku. Zwolennicy zakazu wskazują natomiast na inne amerykańskie miasta, między innymi Chicago i San Antonio, które wcześniej zrezygnowały z turystycznych przejażdżek konnymi powozami.

Decydujące głosowanie już 22 października Projekt przygotowany przez radnego Christophera Marte ma, według biura przewodniczącej Rady Miasta, poparcie większości radnych. Jeżeli zostanie przyjęty, Nowy Jork rozpocznie proces wygaszania działalności dorożek, który zakończy się wiosną 2028 roku. Nowe regulacje przewidują również dotkliwe sankcje za kontynuowanie odpłatnych przejazdów po wejściu zakazu w życie. Osobom łamiącym przepisy groziłyby grzywny, do 15 dni aresztu, a także kary cywilne wynoszące co najmniej 10 tysięcy dolarów. Władze miasta zapewniają, że chcą przeprowadzić zmiany w sposób uwzględniający potrzeby pracowników i właścicieli zwierząt. Przedstawiciele branży pozostają jednak sceptyczni. Dla jednych zakończenie działalności dorożek będzie ważnym krokiem w kierunku poprawy bezpieczeństwa i ochrony zwierząt. Dla innych oznacza utratę wieloletniej tradycji, rodzinnych przedsiębiorstw i źródeł utrzymania. Jedno jest pewne: jeżeli zakaz wejdzie w życie, z nowojorskiego krajobrazu zniknie widok, który przez pokolenia kojarzył się turystom z romantyczną przejażdżką po Central Parku. Charakterystyczny stukot końskich kopyt może wkrótce pozostać jedynie wspomnieniem.


Aktualności 7

Legendarny transatlantyk zakończy podróż na dnie Zatoki Amerykańskiej Przez dziesięciolecia był symbolem amerykańskiej potęgi na oceanach, a później przez blisko 30 lat stał zapomniany przy nabrzeżu w Filadelfii. Teraz słynny SS United States przygotowuje się do swojej ostatniej podróży. W listopadzie 2026 roku historyczny liniowiec ma zostać zatopiony u wybrzeży Florydy, gdzie zamieni się w największą sztuczną rafę na świecie. Projekt budzi jednak kontrowersje związane z bezpieczeństwem środowiska. Jeszcze niedawno trudno było wyobrazić sobie Filadelfię bez charakterystycznej sylwetki ogromnego statku zacumowanego nad rzeką Delaware. SS United States przez niemal trzy dekady stanowił stały element miejskiego krajobrazu, przypominając o czasach, gdy podróże przez Atlantyk odbywały się na pokładach luksusowych liniowców. W lutym 2025 roku ten rozdział historii dobiegł końca. Dziesiątki mieszkańców zgromadziły się nad rzeką, aby obserwować odholowanie jednostki, która od 1996 roku pozostawała przy filadelfijskim nabrzeżu. Teraz wiadomo już, kiedy statek ma zakończyć swoją niezwykłą historię. Władze hrabstwa Okaloosa na Florydzie poinformowały 9 października, że operację zatopienia zaplanowano na drugi tydzień listopada 2026 roku. Liniowiec ma spocząć na dnie Zatoki Amerykańskiej, około 22 mil morskich na południowy zachód od rejonu Destin–Fort Walton Beach. Dokładny termin będzie uzależniony przede wszystkim od warunków pogodowych i przebiegu przygotowań.

Statek, który zadziwił świat Historia SS United States rozpoczęła się w 1952 roku, kiedy jednostka wyruszyła w swój pierwszy rejs transatlantycki. Niemal natychmiast zapisała się w historii żeglugi. Podczas dziewiczej podróży liniowiec ustanowił rekord prędkości na trasie przez Atlantyk, osiągając ponad 38 węzłów, czyli blisko 44 mile na godzinę. Rekordowy wynik uzyskano zarówno podczas przeprawy na wschód, jak i w drodze powrotnej.

Za projektem statku stał wybitny amerykański konstruktor William Francis Gibbs, który stworzył jednostkę łączącą imponujące osiągi z luksusem podróżowania. Na pokładzie SS United States gościli prezydenci, artyści i znane osobistości. W czasach swojej świetności liniowiec był symbolem prestiżu, nowoczesności i amerykańskich ambicji technologicznych. Z biegiem lat rozwój lotnictwa pasażerskiego sprawił jednak, że wielkie transatlantyki zaczęły tracić znaczenie. Ostatecznie SS United States zakończył regularną służbę, a po latach trafił do Filadelfii, gdzie pozostawał nieużywany przez niemal trzy dekady.

Z Filadelfii do Alabamy Decyzja o przyszłości statku zapadła po długim okresie niepewności i sporów dotyczących kosztów jego utrzymania. Organizacja SS United States Conservancy, która przez lata zabiegała o zachowanie historycznej jednostki, znalazła się w konflikcie z firmą Penn Warehousing, właścicielem nabrzeża. Przedmiotem sporu były zaległe opłaty za postój, a sprawa trafiła do sądu federalnego. Rozwiązanie pojawiło się w 2024 roku, kiedy hrabstwo Okaloosa zdecydowało się kupić liniowiec za milion dolarów. Nowy właściciel przedstawił ambitny plan przekształcenia statku w podwodną atrakcję turystyczną. Cały projekt, obejmujący przygotowanie jednostki do zatopienia oraz utworzenie muzeum poświęconego jej historii, miał początkowo kosztować około 10 milionów dolarów. 19 lutego 2025 roku SS United States po raz ostatni opuścił Filadelfię. Holowniki poprowadziły ogromny kadłub w liczącą około 1800 mil podróż wzdłuż amerykańskiego wybrzeża do Mobile w Alabamie. Tam rozpoczęto skomplikowane prace przygotowawcze. Ekipy techniczne zajęły się usuwaniem materiałów niebezpiecznych, oczyszczaniem wnętrza oraz przystosowywaniem konstrukcji do bezpiecznego umieszczenia na morskim dnie.

Nowa atrakcja dla nurków Władze Florydy liczą, że zatopiony liniowiec stanie się wyjątkowym miejscem dla miłośników nurkowania i przyciągnie turystów z całego świata. Sztuczne rafy tworzone z odpowiednio przygotowanych statków mogą z czasem stać się siedliskiem licznych organizmów morskich. Na zanurzonych konstrukcjach osiedlają się między innymi koralowce, gąbki i inne bezkręgowce, a wokół nich gromadzą się ryby. Ze względu na swoje rozmiary SS United States ma szansę stać się największą sztuczną rafą utworzoną z zatopionej jednostki. Realizacja przedsięwzięcia okazała się jednak bardziej skomplikowana, niż początkowo zakładano. Pierwsze plany przewidywały zatopienie liniowca jeszcze pod koniec 2025 roku. Później termin przesunięto na początek 2026 roku. Opóźnienia wynikały przede wszystkim z procedur związanych z uzyskaniem niezbędnych zezwoleń federalnych. Konieczne było między innymi dostosowanie wcześniejszego pozwolenia na budowę sztucznej rafy do ogromnych rozmiarów statku. Chodziło o wyznaczenie odpowiedniej głębokości oraz zapewnienie bezpiecznej przestrzeni nad wrakiem dla jednostek poruszających się po powierzchni morza. Pod koniec września 2026 roku władze hrabstwa przeznaczyły na przedsięwzięcie dodatkowe 1,2 miliona dolarów. Znaczna część tej kwoty miała zabezpieczyć koszty ewentualnego przedłużenia postoju w Mobile. Czy historyczny liniowiec zagrozi środowisku? Choć zwolennicy projektu podkreślają jego potencjalne korzyści turystyczne i ekologiczne, nie wszyscy popierają pomysł zatopienia SS United States. Największe zastrzeżenia dotyczą substancji chemicznych wykorzystanych przed laty do zabezpieczenia stalowej konstrukcji statku. Przedstawiciele SS United States Preservation Foundation wskazują na obecność chromianu cynku w powłokach ochronnych kadłuba. Według przeciwników projektu materiał ten może stanowić zagrożenie dla środowiska morskiego. Carlos Camacho Jr., współzałożyciel fundacji, zwracał uwagę, że sub-

stancję nałożono na stal w grubych warstwach, co utrudnia jej całkowite usunięcie. Obawy wyrażali również eksperci oraz działacze ekologiczni, w tym znana amerykańska aktywistka Erin Brockovich. Ich zdaniem należy dokładnie ocenić ryzyko związane z długotrwałym oddziaływaniem materiałów znajdujących się na statku na ekosystem Zatoki Amerykańskiej. Władze hrabstwa Okaloosa zapewniają natomiast, że przygotowania prowadzone są zgodnie z obowiązującymi wymogami i wytycznymi Agencji Ochrony Środowiska (EPA). Urzędnicy przekonują, że projekt ma stworzyć nowe siedlisko dla organizmów morskich, a zastosowane rozwiązania nie naruszają federalnych przepisów dotyczących budowy sztucznych raf. Spór znalazł również swój finał w sądzie. W sierpniu 2025 roku oddalony został federalny pozew wniesiony przez New York Coalition to Save the SS United States, organizację sprzeciwiającą się zatopieniu historycznego liniowca.

Ostatni rozdział niezwykłej historii Dla mieszkańców Filadelfii SS United States pozostanie częścią lokalnej historii. Przez prawie 30 lat jego ogromna sylwetka górowała nad nabrzeżem Delaware, przypominając o złotej epoce podróży oceanicznych. Na Florydzie statek ma otrzymać zupełnie nowe przeznaczenie. Zamiast przewozić pasażerów przez Atlantyk, będzie przyciągał nurków, fotografów podwodnych i miłośników morskiej przyrody. Jednocześnie planowane muzeum ma zachować pamięć o osiągnięciach konstruktorów oraz ludziach, którzy podróżowali i pracowali na pokładzie słynnego liniowca. Jeżeli listopadowa operacja przebiegnie zgodnie z planem, SS United States zakończy swoją ostatnią podróż na dnie Zatoki Amerykańskiej. Statek, który niegdyś ustanawiał rekordy prędkości i przemierzał ocean z najbardziej znanymi pasażerami świata, stanie się częścią podwodnego krajobrazu Florydy. To niezwykłe zakończenie historii jednostki, która przez ponad siedem dekad była świadkiem zmieniającej się Ameryki.

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


8

REKLAMA

PROMOCJA! KUCHNIA 10’×10’

Twój sklep, w którym kupisz

WSZYSTKO DO ŁAZIENKI I KUCHNI!

$4,999

REGULARNIE $6,600 OSZCZĘDZASZ $1,601!

W ZESTAWIE: • Szafki shaker białe lub szare • Blat z kwarcu • Białe płytki „subway” • Uchwyty i zlew

25%

20+

DLACZEGO MY? ✓ 100% ALL WOOD CABINETRY

RABAT

NA DRZWI SZKLANE DO ŁAZIENKI!

LAT

✓ NAJWYŻSZA JAKOŚĆ

DOŚWIADCZENIA

✓ SZYBKA REALIZACJA

✓ DARMOWA KONSULTACJA

200+ 5-STAR REVIEWS

DARMOWY PROJEKT 3D

DOSTAWY NJ / NY / PA

UMÓW SIĘ JUŻ DZIŚ! DARMOWA KONSULTACJA I PROJEKT 3D

Znajdziesz u nas najlepsze marki:

SHOWROOM

30% RABAT NA PŁYTKI

SHOWROOM 57 RIVER DRIVE PASSAIC, NJ 07055

973-778-3355

️ info@bjfloorsandkitchens.com

PLUS 22 października 2026

613 BLOOMFIELD AVE WEST CALDWELL, NJ 07006

973-228-1900

sales@bjfloorsandkitchens.com

UMÓW WIZYTĘ ONLINE LUB TELEFONICZNIE ODWIEDŹ NASZĄ STRONĘ: www.bjfloorsandkitchens.com


9

REKLAMA

Dermatolog Profesor

Camila Krysicka Janniger, M.D., F.A.A.D. Szef Pracowni Dermatologii Geriatrycznej, Kliniczny Profesor Dermatologii i Kliniczny Profesor Medycyny w Rutgers New Jersey Medical School Członek Królewskiego Kolegium Medycznego Autorka licznych publikacji naukowych z zakresu dermatologii

30 lat doświadczenia lekarskiego

Castle Connolly Top Doctors • LECZENIE WSZYSTKICH CHORÓB SKÓRY • ROZPOZNAWANIE NOWOTWORÓW • BIOPSJE WYKONYWANE W GABINECIE • USUWANIE ZNAMION, BRODAWEK I BLIZN

Tel: 973 472 5044 Mówimy po polsku

NASZ NOWY ADRES 60 Main Ave., Wallington, NJ 07057 CLIFTON-WALLINGTON MEDICAL GROUP

Ewa Czyzewski, M.D. Internal Medicine

Dariusz Nowak, M.D. Robert Czyzewski, M.D. Kathrin Serrao, M.D. Endocrinology Nephrology Endocrinology

Edyta Kolbusz, APN Internal Medicine

LINDEN MEDICAL GROUP @ CLIFTON

Anna Burdzy, PA-C Endocrinology

AMERICAN BOARD-CERTIFIED PHYSICIANS SPECIALIZING IN INTERNAL MEDICINE, ENDOCRINOLOGY, NEPHROLOGY & HYPERTENSION CHOROBY WEWNĘTRZNE • NADCIŚNIENIE • SZCZEPIENIA • LECZENIE POWYPADKOWE SCHORZENIA REUMATYCZNE • CUKRZYCA • LECZENIE NADWAGI • USG I BIOPSJE TARCZYCY • LECZENIE NIEWYDOLNOŚCI SEKSUALNEJ • CHOROBY NEREK I DRÓG MOCZOWYCH • DIALIZY • BADANIA IMIGRACYJNE • OPIEKA PO PRZESZCZEPACH NEREK I WĄTROBY

Nasi lekarze pomagają pacjentom w NJ, NY, PA i CT od 1999 roku, zapewniając najlepszą opiekę medyczną, profesionalizm i plan na lepsze jutro. Jesteśmy otwarci w 3 gabinetach od pon. do soboty. Nasz miły personel udziela odpowiedzi na wszystkie pytania w zakresie zdrowotnym. 1033 CLIFTON AVE, SUITE 108 in CLIFTON Tel: 973-577-1995 (WSZYSCY LEKARZE) 515 N. WOOD AVE, SUITE 201 in LINDEN Tel: 908-934-0091 (DR. NOWAK i DR. SERRAO) 515 N. WOOD AVE, SUITE 302 in LINDEN Tel: 908-925-3300 (DRS. CZYZEWSCY i EDYTA KOLBUSZ)

Manager Bogusia Foti z długoletnim doświadczeniem, odpowie na pytania związane z rachunkowością, wyborem ubezpieczenia, czy renty inwalidzkiej.

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


10 Aktualności

Nowe życie legendy Manhattanu Chrysler Building przejdzie wielką metamorfozę Jeden z najpiękniejszych i najbardziej charakterystycznych wieżowców Nowego Jorku szykuje się do spektakularnej przemiany. Chrysler Building, od niemal stu lat będący symbolem architektonicznej elegancji Manhattanu, zostanie poddany gruntownej renowacji. Inwestycja o wartości 235 milionów dolarów ma przywrócić budynkowi dawną świetność, a jednocześnie dostosować jego wnętrza do potrzeb współczesnych najemców. Trudno wyobrazić sobie panoramę Nowego Jorku bez charakterystycznej, lśniącej korony Chrysler Building. Ten wyjątkowy drapacz chmur od pokoleń przyciąga wzrok mieszkańców i turystów, stanowiąc jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli miasta. Choć z zewnątrz wciąż zachwyca swoją architekturą, upływ czasu nie oszczędził historycznego wieżowca. Teraz ma się to zmienić za sprawą firmy Tishman Speyer, która ponownie przejmuje zarządzanie nieruchomością na podstawie umowy dzierżawy. Deweloper zapowiedział przeznaczenie 235 milionów dolarów na kompleksową modernizację budynku. Pieniądze zostaną wykorzystane zarówno na odnowienie jego słynnej elewacji, jak i gruntowną przebudowę znacznej części wnętrz. PERŁA ART DÉCO ODZYSKA SWÓJ BLASK Chrysler Building powstał na przełomie lat 20. i 30. XX wieku według projektu architekta Williama Van Alena. Budynek do dziś uznawany jest za jedno z najwybitniejszych osiągnięć stylu art déco, charakteryzującego się geometrycznymi formami, bogatymi zdobieniami i eleganckimi detalami. Najbardziej rozpoznawalnym elementem wieżowca pozostaje jego stalowa korona, której łukowate formy i trójkątne okna tworzą niepowtarzalną kompozycję. To właśnie ona sprawia, że Chrysler Building wyróżnia się nawet wśród

setek nowojorskich wysokościowców. W ramach planowanych prac odnowiona zostanie fasada, a charakterystyczna korona ma zostać oczyszczona i wypolerowana, aby ponownie odzyskała swój dawny połysk. Dla Tishman Speyer nie będzie to pierwsze spotkanie z legendarnym budynkiem. Firma była jego właścicielem już w latach 90., kiedy przeprowadziła wcześniejszą modernizację. W 2008 roku sprzedała nieruchomość, a w kolejnych latach stan techniczny wieżowca zaczął budzić coraz większe zastrzeżenia. Teraz deweloper zamierza ponownie przywrócić mu pozycję jednej z najbardziej prestiżowych nieruchomości biurowych na Manhattanie. NOWOCZESNE WNĘTRZA ZA HISTORYCZNĄ FASADĄ Renowacja nie ograniczy się do zewnętrznego wyglądu budynku. Plany zakładają przebudowę co najmniej 75 procent jego powierzchni użytkowej. Wnętrza zostaną dostosowane do oczekiwań współczesnych firm poszukujących eleganckich, funkcjonalnych przestrzeni biurowych. Powstaną nowoczesne pomieszczenia przygotowane do szybkiego wynajęcia, a modernizacja obejmie również instalacje i systemy techniczne. Szczególną uwagę poświęcono 61. piętru, jednemu z najbardziej niezwykłych miejsc w całym wieżowcu. To właśnie na tej wysokości znajdują się charakterystyczne stalowe ozdoby przypominające gargulce, inspirowane detalami architektonicznymi dawnych budowli. Według zapowiedzi przestrzeń ta zostanie przekształcona w ekskluzywną strefę przeznaczoną dla użytkowników biur. Zaplanowano tam elegancki salon wypoczynkowy, część rekreacyjno-wellness oraz tarasy, z których będzie można podzi-

PLUS 22 października 2026

wiać panoramę Nowego Jorku. W aranżacji wnętrz mają dominować naturalne materiały, między innymi kamień i drewno. Projektanci zamierzają połączyć nowoczesny minimalizm z subtelnymi nawiązaniami do stylu art déco, aby zachować wyjątkowy charakter obiektu. Nie wszystkie pomieszczenia będzie jednak można swobodnie przebudować. Część historycznych przestrzeni publicznych podlega ochronie konserwatorskiej, dlatego ich oryginalne elementy muszą zostać zachowane. WIEŻOWIEC, KTÓRY WSPIERA EDUKACJĘ Historia Chrysler Building ma również mniej znany, ale niezwykle interesujący wymiar. Choć sam wieżowiec kojarzony jest przede wszystkim z motoryzacją i nowojorską architekturą, grunt, na którym stoi, należy do uczelni Cooper Union. Instytucja ta jest właścicielem terenu od 1902 roku, a wpływy z jego dzierżawy stanowią ważne źródło finansowania działalności edukacyjnej. Cooper Union od lat kształci studentów między innymi w dziedzinie sztuki, architektury i inżynierii. Uczelnia nawiązuje do idei swojego założyciela, Petera Coopera, który uważał, że dostęp do wartościowej edukacji nie powi-

nien zależeć wyłącznie od sytuacji materialnej. Prezydent uczelni Steven W. McLaughlin podkreślił, że dochody związane z Chrysler Building od pokoleń wspierają realizację tej misji. Nowa umowa dzierżawy ma zapewnić instytucji kolejne środki pozwalające rozwijać programy edukacyjne i ograniczać bariery finansowe dla studentów. HISTORIA SPOTKA SIĘ Z NOWOCZESNOŚCIĄ Planowana modernizacja Chrysler Building pokazuje, że nawet najbardziej znane zabytki architektury mogą zyskać nowe życie bez utraty swojej tożsamości. Deweloper chce zachować to, co od niemal wieku stanowi o wyjątkowości wieżowca, jednocześnie wprowadzając rozwiązania odpowiadające potrzebom dzisiejszego rynku nieruchomości. Jeśli inwestycja zostanie zrealizowana zgodnie z planem, Chrysler Building ponownie będzie zachwycał nie tylko swoją sylwetką, lecz także nowoczesnymi wnętrzami. A jego słynna stalowa korona, lśniąca wysoko ponad ulicami Manhattanu, nadal będzie przypominać o czasach, gdy Nowy Jork z niezwykłą odwagą budował swoją architektoniczną przyszłość.


Aktualności 11

Koniec zmiany czasu w USA? Senatorowie ostrzegają przed ciemnymi porankami

słońca. Podobne stanowisko prezentuje John Thune, lider republikańskiej większości w Senacie, który zwraca uwagę na szczególne problemy mieszkańców północnych stanów. SZKOLNE AUTOBUSY PRZED WSCHODEM SŁOŃCA

Czy Amerykanie wreszcie przestaną przestawiać zegarki dwa razy w roku? Pomysł wprowadzenia stałego czasu letniego ponownie wywołuje dyskusję w Waszyngtonie. Choć wielu mieszkańców USA chętnie pożegnałoby sezonowe zmiany czasu, część senatorów ostrzega, że nowe rozwiązanie może mieć niebezpieczne konsekwencje, szczególnie dla dzieci dojeżdżających do szkół. Od lat Amerykanie dwa razy w roku zmieniają wskazówki zegarów, tracąc godzinę snu wiosną i odzyskując ją jesienią. Dla wielu osób to niepotrzebne zamieszanie, które zaburza codzienny rytm życia, wpływa na sen i wymaga dostosowania rodzinnych harmonogramów. Nic więc dziwnego, że propozycje zniesienia sezonowej zmiany czasu regularnie powracają do Kongresu. Jednym z takich projektów jest Sunshine Protection Act, zakładający pozostawienie czasu letniego przez cały rok. Pomysł ma zwolenników zarówno wśród Republikanów, jak i Demokratów. Poparcie dla stałego czasu letniego wyrażał również prezydent Donald Trump. Jednak w Senacie pojawiają się poważne zastrzeżenia dotyczące skutków takiej decyzji.

DŁUŻSZE WIECZORY, ALE CIEMNIEJSZE PORANKI Największe kontrowersje budzi wpływ stałego czasu letniego na codzienne życie uczniów. Przeciwnicy projektu zwracają uwagę, że pozostawienie zegarów na czasie letnim przez cały rok oznaczałoby znacznie późniejsze wschody słońca w miesiącach zimowych. W niektórych częściach Stanów Zjednoczonych dzień zaczynałby się dopiero po godzinie 9 rano. Tymczasem wiele amerykańskich szkół rozpoczyna lekcje znacznie wcześniej. Średnia godzina rozpoczęcia zajęć w szkołach średnich przypada niedługo po 8 rano, ale nie brakuje placówek otwierających swoje drzwi już o 7:30. Na Florydzie niektóre szkoły rozpoczynają naukę nawet około godziny 7. Oznacza to, że tysiące dzieci musiałyby wychodzić z domów, czekać na szkolne autobusy i pokonywać drogę do szkoły w całkowitych ciemnościach. Republikański senator Tom Cotton przypomina, że Stany Zjednoczone eksperymentowały już ze stałym czasem letnim. Jak podkreśla, wcześniejsze próby kończyły się powrotem do poprzednich zasad właśnie z powodu niezadowolenia z późnych zimowych wschodów

Problem może być szczególnie odczuwalny w mniejszych miejscowościach i na terenach wiejskich, gdzie dzieci często pokonują długie trasy do szkół. Dennis Willingham, superintendent okręgu szkolnego Walker County w Alabamie, podkreśla, że już obecnie wielu uczniów czeka na autobusy przed świtem. W takich warunkach odpowiednie procedury bezpieczeństwa mają ogromne znaczenie. Kierowcy i pracownicy szkół przechodzą szkolenia dotyczące ochrony dzieci na przystankach oraz podczas wsiadania i wysiadania z autobusów. Przeciwnicy stałego czasu letniego obawiają się, że przesunięcie wschodu słońca o kolejną godzinę mogłoby dodatkowo utrudnić zapewnienie bezpieczeństwa najmłodszym. Zwolennicy zmian odpowiadają jednak, że problem można rozwiązać poprzez późniejsze rozpoczynanie lekcji. DLACZEGO SZKOŁY NIE ZACZYNAJĄ ZAJĘĆ PÓŹNIEJ? Pomysł przesunięcia pierwszego dzwonka na późniejszą godzinę od dawna pojawia się w dyskusjach o zdrowiu i edukacji dzieci. Eksperci zajmujący się snem zwracają uwagę, że szczególnie nastolatki potrzebują odpowiedniej ilości odpoczynku, a bardzo wczesne rozpoczynanie lekcji często utrudnia im wysypianie się. Przegląd 38 badań przedstawiony przez amerykańskie Centers for Disease Control and Prevention (CDC) wskazuje na korzyści związane z rozpoczynaniem zajęć o godzinie 8:30 lub później. W szkołach stosujących takie harmonogramy uczniowie zazwyczaj śpią dłużej, osiągają lepsze wyniki w nauce i częściej uczestniczą w zajęciach. Badania wskazują również na mniejszą skłonność do podejmowania ryzykownych zachowań. Terra Ziporyn Snyder, współza-

łożycielka organizacji Start School Later, przekonuje, że wprowadzenie stałego czasu letniego bez jednoczesnego dostosowania godzin nauki pogłębiłoby problem porannych dojazdów w ciemności. Zmiana szkolnych harmonogramów nie jest jednak tak prosta, jak mogłoby się wydawać. Godziny rozpoczęcia i zakończenia lekcji są ściśle powiązane z pracą rodziców, organizacją transportu szkolnego, zajęciami dodatkowymi oraz rozgrywkami sportowymi między szkołami. Późniejszy pierwszy dzwonek oznaczałby również późniejsze zakończenie zajęć, co dla wielu rodzin wymagałoby całkowitej reorganizacji codziennego życia. CZY AMERYKA ZREZYGNUJE Z PRZESTAWIANIA ZEGARKÓW? Debata w Kongresie pokazuje, że nawet pozornie prosta zmiana może mieć daleko idące konsekwencje. Z jednej strony wielu Amerykanów chciałoby raz na zawsze skończyć z przestawianiem zegarków. Dłuższe, jaśniejsze popołudnia i wieczory to argument szczególnie atrakcyjny dla osób pracujących do późna oraz rodzin spędzających czas na świeżym powietrzu. Z drugiej strony pozostawienie czasu letniego przez cały rok oznaczałoby zimowe poranki bez światła dziennego, co budzi obawy dotyczące bezpieczeństwa uczniów. W dyskusji pojawia się również inne rozwiązanie: rezygnacja ze zmiany czasu, ale pozostawienie przez cały rok czasu standardowego, czyli zimowego. Taki wariant zapewniałby wcześniejsze wschody słońca, choć kosztem krótszego światła dziennego wieczorami. Na razie przyszłość sezonowej zmiany czasu w Stanach Zjednoczonych pozostaje niepewna. Jedno jest pewne: zanim Amerykanie na dobre pożegnają się z przestawianiem zegarków, ustawodawcy będą musieli odpowiedzieć na pytanie, co jest ważniejsze – jaśniejsze wieczory czy bezpieczniejsze poranki. A dla milionów rodziców najważniejsze pozostanie to, aby dzieci mogły bezpiecznie dotrzeć do szkoły, niezależnie od tego, którą godzinę pokazuje zegar.

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


12

REKLAMA

ICU Automotive Greg's Garage

WYSYŁASZ AUTO DO POLSKI? ZABEZPIECZ GO PRZED KRADZIEŻĄ Polski mechanik z 25-letnim doświadczeniem

CANLOCK Ochrona przed wszystkimi znanymi metodami kradzieży.

AUDI?

TO DORADZĘ I NAPRAWIĘ

KAŻDY MODEL

Dostępna do każdego samochodu.

201-456-5334 Grzegorz • ICUautomotive.com

DR. ANNETTE BURON Tel: 862 233 8438

Doktor mówi po polsku

NASZE USŁUGI • Indywidualne wkładki ortopedyczne • Obuwie dla osób dorosłych i dzieci – dla diabetyków oraz ortopedyczne • RTG wykonywane na miejscu w gabinecie • Terapia falą uderzeniową • Leczenie wrastających paznokci • Leczenie brodawek • Przyjmujemy pacjentów bez wcześniejszej rejestracji (walk-ins) • Dostępne wizyty tego samego dnia

PLUS 22 października 2026

LODI 4 Hunter St Suite 201 Lodi, NJ 07644 20 Prospect Ave Suite 803 Hackensack NJ 07601 663 Palisades Ave Suite 204 Cliffside Park NJ 07010 185 Central Ave Suite 214 East Orange NJ 07018


13

REKLAMA

JEDYNE W NEW JERSEY

CENTRUM MEDYCYNY OGÓLNEJ I GERIATRYCZNEJ

Roland Łosoś, MD

LEKARZ MÓWI PO POLSKU

specjalista chorób wewnętrznych i geriatrii ◆ porady i leczenie dla osób z różnych grup

wiekowych

◆ wizyta/konsultacja tego samego dnia ◆ badania laboratoryjne i diagnostyczne,

takie jak sonograf tarczycy, narządów jamy brzusznej, ECHO serca, badania naczyń krwionośnych na miejscu ◆ wizyty domowe u osób obłożnie chorych ◆ zabiegi „małej chirurgii” i dermatologiczne, punkcja zmian skórnych Lekarz posiada uprawnienia w większości lokalnych szpitali

Mówimy po polsku, angielsku, rosyjsku, hiszpańsku

155 Park Ave., Suite 206, Lyndhurst, NJ 07071

Tel.: (201) 933-4700

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


14 Technologie

Halo, tu sztuczna inteligencja! W polskim salonie w New Jersey telefon odbiera już AI

Fryzjerka nakłada farbę klientce, telefon dzwoni, a kolejna osoba chce umówić wizytę. Jeszcze niedawno oznaczało to konieczność przerwania pracy albo ryzyko utraty klienta. Dziś w polskim salonie Pure Hair Vibes w Wallington w stanie New Jersey takie sytuacje rozwiązuje sztuczna inteligencja. Wirtualna recepcjonistka odbiera telefony, rozmawia po polsku i angielsku, a nawet zapisuje klientów na wizyty. Czy właśnie tak będzie wyglądała przyszłość małych polonijnych biznesów w Ameryce? TELEFON, KTÓRY NIE DAJE SPOKOJU Każdy, kto prowadzi niewielką firmę usługową, zna ten problem. Klient siedzi już na fotelu, usługa trwa, a telefon nie przestaje dzwonić. Odebrać i przerwać pracę? Pozwolić, żeby połączenie pozostało bez odpowiedzi? A może liczyć

na to, że zainteresowana osoba zadzwoni ponownie? Dla Barbary Olejniczak, właścicielki salonu fryzjerskiego Pure Hair Vibes w Wallington, był to codzienny dylemat. – Przed wdrożeniem wirtualnej recepcjonistki odbieranie telefonów zajmowało nam bardzo dużo czasu. Często musiałyśmy przerywać wykonywane usługi, co wydłużało ich realizację i zaburzało rytm pracy – opowiada. Jak przyznaje, nieodebrane połączenia oznaczały czasami również utratę potencjalnych klientów. – Nie każdy miał możliwość zadzwonić ponownie, a my nie zawsze mogłyśmy odebrać w trakcie wykonywania zabiegów. W branży fryzjerskiej, gdzie wiele czynności wymaga precyzji i nieprzerwanej uwagi, nawet krótka rozmowa telefoniczna potrafi zakłócić harmonogram. Z drugiej strony osoba dzwoniąca często oczekuje

PLUS 22 października 2026

natychmiastowej odpowiedzi. Jeśli jej nie otrzyma, może po prostu wybrać numer kolejnego salonu. Rozwiązaniem okazała się wirtualna recepcjonistka GreetaVoice, która od kilku miesięcy pomaga w obsłudze Pure Hair Vibes. RECEPCJONISTKA, KTÓREJ NIE WIDAĆ GreetaVoice to system oparty na sztucznej inteligencji, który potrafi prowadzić rozmowy telefoniczne, odpowiadać na pytania dotyczące usług i dostępnych terminów oraz pomagać w umawianiu, przekładaniu i odwoływaniu wizyt. Klienci mogą również dokonywać rezerwacji poprzez konwersację SMS. System współpracuje z kalendarzem salonu i narzędziami do zarządzania pracownikami oraz usługami. W praktyce klient nie musi czekać, aż ktoś znajdzie chwilę na

odebranie telefonu. Może zapytać o wolny termin, sprawdzić możliwość zmiany rezerwacji lub uzyskać podstawowe informacje o oferowanych usługach. Wszystko odbywa się bez konieczności angażowania stylistki, która właśnie obsługuje inną osobę. Co ważne, wirtualna recepcjonistka nie musi zastępować człowieka. Jeśli stylistki są dostępne, nadal mogą osobiście odbierać telefony. AI przejmuje obsługę przede wszystkim wtedy, gdy personel jest zajęty lub salon jest zamknięty. Dla właścicielki Pure Hair Vibes największą korzyścią okazała się możliwość spokojniejszej pracy. – Dzięki wirtualnej recepcjonistce nie musimy już za każdym razem przerywać pracy, aby odebrać telefon, co pozwala nam skupić się w pełni na kliencie – podkreśla Barbara Olejniczak. Czy technologia przełożyła się również na większą liczbę rezerwacji?


Technologie 15 – Liczba rezerwacji na razie nie wzrosła, ale również nie spadła. System działa stabilnie, a klienci stopniowo się do niego przekonują – odpowiada właścicielka. To ważne spostrzeżenie. Nowoczesna technologia nie zawsze oznacza natychmiastowy wzrost sprzedaży. Czasami jej największą zaletą jest po prostu lepsza organizacja codziennej pracy, mniejsza liczba przerw i większy komfort zarówno pracowników, jak i klientów. CZY KLIENCI CHCĄ ROZMAWIAĆ Z AI? Jeszcze kilka lat temu rozmowa z automatycznym systemem telefonicznym oznaczała najczęściej wysłuchiwanie nagranych komunikatów i wybieranie kolejnych numerów na klawiaturze. Dzisiejsze rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję potrafią prowadzić znacznie bardziej naturalne konwersacje. Klient może zadawać pytania własnymi słowami, zamiast dostosowywać się do sztywnego menu telefonicznego. Nie oznacza to jednak, że wszyscy od razu czują się komfortowo, rozmawiając z maszyną. – Dla części klientów rozmowa ze sztuczną inteligencją jest jeszcze nowością, dlatego na początku zdarza się pewna rezerwa. Niektórzy obawiają się, czy zostaną dobrze zrozumiani albo czy rezerwacja zostanie poprawnie zapisana – przyznaje Barbara Olejniczak. Z czasem jednak nastawienie zaczyna się zmieniać. Klienci przekonują się, że mogą uzyskać informacje, umówić lub zmienić wizytę, zostawić wiadomość albo poprosić o kontakt ze stylistką. Dla wielu osób najważniejsze jest przecież nie to, kto odbiera telefon, ale czy uda się szybko i bezproblemowo załatwić sprawę. Inni nadal wolą tradycyjny kontakt z pracownikiem. Dlatego możliwość połączenia obu form obsługi wydaje się szczególnie istotna. Nie bez znaczenia jest również możliwość rozmowy w języku polskim i angielskim. Dla wielu polonijnych firm w New Jersey to duże udogodnienie, ponieważ obsługują zarówno klientów polskojęzycznych, jak i amerykańskich.

Osoba, która swobodniej porozumiewa się po polsku, może zapytać o usługę czy dostępny termin bez konieczności przechodzenia na angielski. To drobny szczegół, który w codziennym kontakcie z klientem może mieć duże znaczenie. SZTUCZNA INTELIGENCJA TEŻ SIĘ MYLI Czy wirtualna recepcjonistka zawsze wszystko rozumie? Twórcy GreetaVoice nie ukrywają, że technologia ma swoje ograniczenia. System najlepiej radzi sobie z naturalnymi wypowiedziami i pełnymi zdaniami. Krótkie, jednowyrazowe odpowiedzi, hałas w tle czy słaby zasięg mogą utrudnić prawidłowe rozpoznanie intencji rozmówcy. W takich sytuacjach wirtualna asystentka może poprosić o doprecyzowanie informacji. – AI, podobnie jak człowiek, może popełniać błędy. Na szczęście są to zazwyczaj pomyłki, które można skorygować – mówi Barbara Olejniczak. Jeśli klient chce porozmawiać z człowiekiem, może poprosić o połączenie z salonem lub pozostawić wiadomość. Kiedy pracownicy są zajęci, oddzwaniają tak szybko, jak to możliwe. GreetaVoice działa na podstawie informacji przekazanych przez właściciela firmy. W sprawach nietypowych, takich jak reklamacje czy szczególne prośby klientów, może przekazać temat personelowi. To ważne rozróżnienie. Sztuczna inteligencja dobrze sprawdza się przy powtarzalnych czynnościach, ale nie każda sytuacja daje się sprowadzić do prostego schematu. Klient niezadowolony z usługi, osoba potrzebująca indywidualnej konsultacji czy ktoś mający nietypowe oczekiwania nadal może wymagać bezpośredniej rozmowy z pracownikiem. Istotne jest również to, że system przedstawia się jako automatyczna asystentka. Nie próbuje udawać człowieka.

Jak wyjaśniają twórcy, pomysł narodził się z obserwacji problemów niewielkich firm usługowych, w których właściciel często musi jednocześnie wykonywać usługę, obsługiwać klienta i odbierać telefony. Nieodebrane połączenie może oznaczać utraconą okazję, ponieważ potencjalny klient zamiast zostawić wiadomość często kontaktuje się z kolejną firmą. Celem było więc stworzenie narzędzia, które nie tylko odbierze telefon, ale rzeczywiście pomoże w obsłudze klienta. Dziś GreetaVoice obejmuje nie tylko rozmowy telefoniczne, lecz także komunikację SMS, zarządzanie rezerwacjami i kalendarzem oraz obsługę wielu języków. Choć pierwsze wdrożenia koncentrują się na branży beauty, twórcy widzą zastosowanie systemu również w innych przedsiębiorstwach usługowych, między innymi tam, gdzie istotną częścią działalności jest umawianie wizyt lub przyjmowanie zamówień. Podobne potrzeby mają przecież gabinety kosmetyczne, warsztaty samochodowe, firmy remontowe czy niewielkie przedsiębiorstwa świadczące usługi domowe. W każdym z tych miejsc właściciel może być zajęty pracą, podczas gdy telefon dzwoni. Dla polonijnych przedsiębiorców, którzy często samodzielnie prowadzą znaczną część działalności, możliwość odciążenia się z powtarzalnych obowiązków może być szczególnie atrakcyjna. ILE KOSZTUJE WIRTUALNA RECEPCJONISTKA?

Jeszcze niedawno podobne rozwiązania kojarzyły się przede wszystkim z dużymi korporacjami. Dziś stają się dostępne również dla małych firm. Według informacji przekazanych przez GreetaVoice ceny systemu zarządzania firmą i rezerwacjami zaczynają się od 39 dolarów miesięcznie. Pakiety obejmujące obsługę sztucznej inteligencji koszPOMYSŁ ZRODZONY Z tują od 99 dolarów miesięcznie. Ostateczna cena zależy od CODZIENNEGO PROBLEMU wybranego planu, dostępnych Za GreetaVoice stoi zespół osób funkcji oraz liczby wykorzystanych zajmujących się technologią, pro- minut rozmów telefonicznych i wiagramowaniem i rozwojem opro- domości SMS. gramowania. Dla właściciela niewielkiego

biznesu najważniejsze pozostaje jednak pytanie, czy koszt systemu jest uzasadniony korzyściami, jakie przynosi w codziennej pracy. Nie każda firma potrzebuje rozbudowanej automatyzacji. Tam jednak, gdzie telefon dzwoni przez cały dzień, a pracownicy nie mogą swobodnie odrywać się od wykonywanych usług, takie rozwiązanie może okazać się warte rozważenia. CZY TO PRZYSZŁOŚĆ POLONIJNYCH BIZNESÓW? Barbara Olejniczak nie ma wątpliwości, że warto dać nowej technologii szansę. – Choć dla wielu klientów AI jest czymś nowym, a my sami również uczymy się najlepiej wykorzystywać jego możliwości, wdrożenie wirtualnej recepcjonistki bardzo ułatwiło nam pracę – podkreśla. Właścicielka salonu zwraca również uwagę na wsparcie zespołu technicznego, który monitoruje działanie systemu i wprowadza usprawnienia. Czy poleciłaby takie rozwiązanie innym polonijnym przedsiębiorcom? – Zdecydowanie tak. Przede wszystkim ze względu na oszczędność czasu i lepszą organizację pracy. Przykład Pure Hair Vibes pokazuje, że sztuczna inteligencja przestaje być odległą wizją przyszłości. Coraz częściej staje się narzędziem wykorzystywanym przez zwykłe, lokalne firmy. Nie oznacza to końca tradycyjnej obsługi klienta. Wręcz przeciwnie – w przypadku salonu w Wallington technologia ma pomagać pracownikom poświęcać więcej uwagi osobom, które już siedzą na fryzjerskim fotelu. Być może właśnie w tym tkwi największy potencjał sztucznej inteligencji w małych biznesach. Nie w zastępowaniu ludzi, lecz w uwalnianiu ich od obowiązków, które zabierają czas i odciągają uwagę od najważniejszego – kontaktu z drugim człowiekiem. A kiedy następnym razem zadzwonimy do fryzjera i usłyszymy uprzejme „Dzień dobry, w czym mogę pomóc?”, być może po drugiej stronie będzie czekała na nas nie recepcjonistka, lecz sztuczna inteligencja.

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


16

PLUS 22 października 2026

REKLAMA


POLISH-AMERICAN MUSIC STAGE ZAPRASZA NA DRUGĄ EDYCJĘ

Galaxy of Polish Stars Polska Rewia Operetkowo-Musicalowa

Koncert uświetniający rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości rozpocznie *Polonez* Wojciecha Kilara (z filmu *Pan Tadeusz*) oraz dwie pieśni patriotyczne i Walc Barbary z filmu Noce i Dni. Program koncertu to największe przeboje operetkowe w rytmie walca wiedeńskiego i czardasza, a także znane duety i piosenki musicalowe w języku polskim, angielskim, francuskim i włoskim. *Phantom of the Opera*, *West Side Story*, *My Fair Lady*, *Les Miserables*, *Skrzypek na Dachu*, *Księżniczka Czardasza*, *Zemsta Nietoperza*, *Giuditta*, *Hrabina Marica* i *Wesoła Wdówka*. W tym roku zagra nowa PAMS Concert Orchestra, w której składzie mamy kilkoro znamienitych muzyków polskich – Agata Mańka, Paweł Knapik, Daniel Sky Szczepański oraz Kamil Tarnawczyk. Wystapia solisci z najlepszych teatrów muzycznych w Polsce, oraz słynna gwiazda amerykańskiego Broadwayu. Patrycja Pieczara – Uznana na arenie międzynarodowej polska dyrygentka, prowadząca zawodowe orkiestry w Europie, Ameryce Północnej, Azji i Ameryce Łacińskiej. Zadebiutowała zawodowo w 2011 roku, występując z Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia oraz Filharmonią Krakowską. Gościnnie dyrygowała, m.in. Royal Scottish National Orchestra, Royal Liverpool Philharmonic, Tokyo Symphony Orchestra oraz Istanbul State Symphony Orchestra. Ben Crawford – gwiazda Broadwayu, znany z roli tytułowej w musicalu *Phantom of the Opera*, którą odtwarzał przez 5 ostatnich lat produkcji spektaklu (czyli do roku 2023), oraz z roli tytułowej w musicalu *Shrek the Musical*. Występował również w takich produkcjach jak *Charlie and the Chocolate Factory*, *Big Fish*, oraz *Les Misérables*. Paulina Janczak – solistka Teatru Polskiego w Szczecinie. Zdobywczyni Złotej Płyty w polskiej produkcji *Les Misérables* oraz Potrójnej Platynowej Płyty za rolę Christine w musicalu *Phantom of the Opera* – Do tej roli została wybrana osobiście przez kompozytora tego musicalu, Andrew Lloyd Webbera. Występowała również w wielu popularnych serialach telewizyjnych jak *M Jak Miłość*, *Barwy Szczęścia*, czy *Na Dobre i Na Złe*. Iwona Socha – solistka Opery Krakowskiej; występuje także w Teatrze Wielkim w Łodzi, Operze Śląskiej i Operze Wrocławskiej oraz na licznych festiwalach międzynarodowych. Laureatka wielu prestiżowych nagród festiwalowych i konkursowych; uhonorowana przez Ministra Kultury Brązowym Medalem *Zasłużony Kulturze Gloria Artis*. Adam Sobierajski – solista Opery Śląskiej i Opery Krakowskiej; solista gościnny Opery Wrocławskiej, Opery Nova, Opery i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku oraz Teatru Wielkiego w Łodzi. Laureat wielu prestiżowych nagród na międzynarodowych konkursach i festiwalach. Odznaczony Brązowym Medalem *Zasłużony Kulturze Gloria Artis*. Anna Farysej – dzieli swoją karierę artystyczną między Polskę (Teatr Wielki – Opera Narodowa, Polska Opera Królewska, Warszawska Opera Kameralna) a Stany Zjednoczone; laureatka wielu konkursów w obu krajach, zadebiutowała w Carnegie Hall w 2012 roku podczas koncertu zwycięzców nowojorskiego festiwalu muzycznego. Dariusz Ocetek – śpiewak operowy, oratoryjny, musicalowy oraz muzyki rozrywkowej. Występował w Polsce, Czechach, Niemczech, we Włoszech oraz w USA. Zadebiutował w Carnegie Hall w 2000 roku podczas New York Lyric Recovery Festival – prestiżowego, corocznego festiwalu będącego elitarną sceną dla międzynarodowych talentów wokalnych. Chór Polonia – zespół młodzieży z polskich szkół w Nowym Jorku i New Jersey, który przygotowuje Dominik Grzyb. W tym roku wybraliśmy piękną salę koncertową Symphony Space na Manhattanie - Broadway i 95 St. Dojazd liniami metra 1, 2 i 3 (stacja po drugiej stronie ulicy, Broadway i 96 St.), oraz liniami B i C (jedna przecznica na wschód, Central Park West i 96 St.). Zapraszamy i życzymy tak wspaniałej zabawy, jak w roku ubiegłym. Bilety – poloniabilet.com, lub Symphony Space – 212-257-8987. Do zobaczenia na koncercie.


18 Podróże z Andrzejem Kulką

Alaskańskie orły– bielik amerykański. Orzeł, władca przestworzy, symbol wolności i nieposkromionego ducha–tam, gdzie człowiek widzi horyzont, orzeł widzi drogę. Każda wizyta mojej grupy na Alasce obfituje w liczne spotkania z majestatycznymi orłami, a letni sezon 2026 roku i tym razem nie był wyjątkiem. Mieliśmy wszyscy sposobność obserwować te piękne drapieżniki szybujące po niebie w naturalnym środowisku, nad morskim wybrzeżem, szczególnie w okolicy portów Valdez oraz Seward. Orły bieliki amerykańskie (ang. Bald eagle, łac. Haliaetus leucocephalus) żywią się głównie rybami, dlatego zakładają gniazda nie dalej niż 200 metrów od dużych zbiorników wodnych; mórz, także rzek i jezior–zazwyczaj na starych topolach i świerkach (w przypadku Alaski), na wysokościach średnio 20-30 metrów. Orły uwielbiają drzewa o otwartej strukturze, zapewniające dobrą widoczność na bezpośrednie sąsiedztwo. Ich gniazda bywają ogromne, potrafią mierzyć 4 metry głębokości i dochodzić aż do jednej tony wagi (rekord z Florydy wynosi 2.7 tony). Gniazdo bielika jest największym spośród wszystkich ptaków w Ameryce Północnej i największym nadrzewnym gniazdem jakie powstają na świecie; używane wielokrotnie przez wiele lat, z materiałem gałęzi dodawanym każdego roku. Znam dokładną lokalizację niektó-

rych orlich gniazd, dlatego wiosną (w czerwcu) mogliśmy często oglądać młode osobniki, które z upływem czasu rosły i w środku lata były w stanie samodzielnie wzbić się w powietrze oraz systematycznie odddalać od rodzinnego drzewa. Dorosły bielik dochodzi prawie do metra długości i 240 centymetrów rozpiętości skrzydeł, z wagą (samice) nawet przekraczającą 7 kilogramów, jego upierzenie jest ciemno-brązowe, z białą głową i ogonem, z żółtym dziobem, szponami i tęczówkami. W czasie lotu osiąga prędkość nawet do 70 km na godzinę. Młode, do czasu osiągnięcia dojrzałości płciowej są w całości brązowe, plamiste, a dziób mają czarny z żółtą końcówką. Odseparowują się od swoich rodziców po około ośmiu tygodniach od opierzenia, a kiedy po 4–5 latach stają się dorosłe, wracają na obszar, gdzie się wykluły i tworzą pary na całe życie. Zaloty bielików amerykańskich wiążą się z nawoływaniami i popisami jak loty nurkowe, pościgi i swobodne spadanie kończone tuż przed zderzeniem z ziemią. Bieliki na Alasce odbywają lęgi wcześnie: budowanie/naprawianie gniazd zaczyna się zwykle do marca, składanie jaj (zazwyczaj 2 sztuki) w marcu lub kwietniu, jaja wysiadywane są przez okres około 40 dni przez obydwoje rodziców. Pisklęta

PLUS 22 października 2026

Atak orła.

wylęgają się w maju i przez pierwsze dwa do trzech tygodni ich życia, co najmniej jeden z rodziców przebywa w gnieździe przez cały czas. Młody bielik może zyskiwać nawet do 170 g wagi dziennie, co jest najszybszym wzrostem wśród wszystkich ptaków Ameryki Północnej. Łososie odbywające tarło w alaskańskich rzekach stanowią większość diety bielików, od późnego lata do jesieni, polując głównie na gorbusze, coho i nerki. Połowa ryb jest łapana żywa przez orła, jedna-czwarta jako padlina, a reszta–to zdobycz przechwycona od innych zwierząt. Ze względu na legendarną obfitość ryb na Alasce, tamtejsze orły osiągają dużą wagę i na wolności żyją średnio około 20 lat, z rocznym wskaźnikiem przeżywalności sięgającym 90 procent! Cie-

kawostka: dorosły orzeł potrzebuje zjeść pół kilograma ryby dziennie, aby przeżyć. Bielik amerykański jest podobny do znanego w Polsce gatunku euroazjatyckiego (Haliaetus albicilla), ze wspólnymi przodkami i rozdzieleniem populacji ok. 20 milionów lat temu, gdzieś nad północnym Pacyfikiem. Angielska nazwa „bald“ odnosi się–wbrew pozorom–do białych piór głowy i ogona, a nie do braku piór (bald znaczy łysy), natomiast naukowe określenie Haliaetus znaczy po grecku „orzeł morski“. Dla Indian Ameryki Północnej orzeł był i jest świętym ptakiem, a jego pióra, głowa i szpony są używane w tradycyjnych ceremoniach, strojach i ozdobach. Dla wielu plemion orzeł jest świętym posłańcem między bogami a ludźmi, wodzem


Podróże z Andrzejem Kulką 19

Portret orła.

wszystkich stworzeń powietrza i strażnikiem, który chroni ludzi przed złem, posiadając dar uzdrawiania. Federalne „Prawo o orlich piórach“ zezwala na ich pozyskiwanie jedynie Indianom, w celach religijnych. Każdemu innemu grozi kara nawet do $5,000 za zabranie znalezionego pióra „na pamiątkę“– warto wiedzieć! Dla obywateli USA orzeł bielik stał się narodowym symbolem, z obowiązującym do dziś wzorem Wielkiej Pieczęci Stanów Zjednoczonych. Pieczęć przedstawiająca bielika amerykańskiego trzymają-

Orzeł zerka na przepływającego łososia czerwonego, rzeka Gulkana, Alaska.

cego w szponach trzynaście strzał i gałązkę z trzynastoma liśćmi została przyjęta przez Kongres w 1782 roku. Bielik amerykański pozostaje godłem Stanów Zjednoczonych, bedąc również umieszczonym na rewersie niektórych monet, w tym na popularnej ćwierćdolarówce. Historia bielika w Ameryce Północnej pokazuje, jak człowiek potrafi doprowadzić cały gatunek do zagłady. Na początku XVIII wieku populację bielików amerykańskich szacowano na 300–500 tysięcy osobników, ale w 1950 roku pozostało zaledwie 412 gniazdujących

Bielik na brzegu.

par w kontynentalnych stanach USA! Kolosalny spadek populacji został spowodowany użyciem pestycydów DDT w rolnictwie, co w 1967 poskutkowało ogłoszeniem bielika gatunkiem zagrożonym. W 1972 w USA zabroniono stosowania DDT, nieco później w Kanadzie, a gdy zmieniły się przepisy, populacja orła wróciła do normy. W 2025 szacowana ogólna liczba osobników na kontynencie wynosiła ponad 400 tysięcy, z tego 100 tysięcy w Kanadzie. Największa na świecie koncentracja majestatycznych, królewskich

orłów bielików istnieje właśnie na Alasce, dokąd wybieramy się znowu latem 2027 roku, ze stuprocentową gwarancją ujrzenia ich w naturalnym, subarktycznym środowisku. Zapraszamy. Tekst i zdjęcia: Andrzej Kulka Autor jest właścicielem chicagowskiego biura podróży EXOTICA TRAVEL, organizującego wycieczki z polskim przewodnikiem po całym świecie, również na Alaskę, przez całe lato 2027. Bliższe informacje na stronie internetowej www.andrzejkulka.com lub pod nr tel. 773 237 7788.

Biuro podróży EXOTICA TRAVEL zaprasza na

WYCIECZKI ●

• kuchnie • łazienki • wykończenia piwnic i poddaszy • tarasy • malowanie • wymiana okien i drzwi • płytki • podłogi • „złota rączka” - handyman • i wiele innych

z polskim przewodnikiem POŁUDNIE AFRYKI - 10 dni: 31 października - 9 listopada

JAPONIA 2027 - 8 dni: 30 marca, 6 kwietnia

NEPAL, INDIE - 14 dni: 22 listopada - 7 grudnia AUSTRALIA, SYLWESTER 2026/2027 - 12 dni: 27 grudnia - 7 stycznia

PERU - 12 dni: 17 kwietnia 2027, 9 października 2027

NIKARAGUA (KOSTARYKA) - 7 dni: 3 stycznia NOWA ZELANDIA - 12 dni: 5 - 17 stycznia WIETNAM, LAOS, KAMBODŻA - 16 dni: 23 stycznia - 7 lutego PATAGONIA; ARGENTYNA, CHILE (hike) - 16 dni; 18 lutego 2027 ARGENTYNA, BRAZYLIA, URUGWAJ - 12 dni: 13 lutego 2027

MALTA, SYCYLIA, (TUNEZJA) - 12 dni: 17 - 28 kwietnia 2027 ALASKA ULTIMA - 9 dni: 11, 20 czerwca, 16 lipca 11, 20, 30 sierpnia

Bilety lotnicze, indywidualne pakiety APPLE VACATIONS: CANCUN – HAWAJE – PUNTA CANA – PUERTO VALLARTA – DOMINIKANA – JAMAJKA EXOTICA TRAVEL www.andrzejkulka.com 6741 W Belmont Ave, Chicago IL 60634 email: andrzejkulka@aol.com tel. 773 237 7788 | facebook - andrzejkulka

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


20 Na wesoło

WYCIECZKI Gabinet DENTYSTYCZNY Busem z Polskim przewodnikiem

Wycieczki dla osób "solo", par i rodzin

Kanada – 7 dni, od 20 października

Małgorzata Wiwart-Truszkowska D.D.S.

Wycieczki dookoła USA – 17 dni od 2 października Nowy Orlean/Teksas 13 – 12 listopada Floryda Sylwestrowa w grudniu, 9 i 10 dni Ponadto: Waszyngton/Capitol, Jaskinie, Niagara, Amisze, Acadia i inne

www.ampolinc.com | 609-647-9054 | ampoltours@yahoo.com

A W pociągu jest wielki tłok, pasażerowie stoją w przedsionkach. Nagle słychać głos z oddalonego przedziału: - Lekarza, czy jest tutaj jakiś lekarz? Z końca wagonu przez tłum ludzi przeciska się lekarz, po dotarciu na miejsce słyszy pytanie: - Choroba gardła na sześć liter?

A Pewnego dnia przybiegłem do Tomka. Po lunchu gadaliśmy i podzielił się ze mną sensacją. - Marek - powiedział - Beata i ja rozwodzimy się. Byłem zdumiony. - Dlaczego? Co się stało?! Wyglądaliście na szczęśliwą parę! - No cóż - powiedział - odkąd się pobraliśmy, żona próbowała mnie zmienić. Oduczyła mnie picia, palenia, powrotów w środku nocy. Nauczyła mnie, jak się elegancko

ubierać, oglądać dobrą sztukę, wyrobić sobie gust kulinarny, muzyczny i robić zapasy w sklepie. - I co, jesteś teraz zgorzkniały, bo tak bardzo cię zmieniła? - Nie, nie jestem zgorzkniały. Teraz jestem tak dobry, że ona na mnie nie zasługuje.

A

dentystyka ogólna i kosmetyczna 1277 Main Ave, Clifton, NJ

Tel.: 973-478-6123 646-784-0096

Dzwoni babka do kącika porad: Słuchajcie, mam na strychu skunksa. Jak się go pozbyć? - Niech pani usypie z okruszków chleba ścieżkę aż do wyjścia z domu. Skunks pójdzie sobie po okruszkach. - OK, tak zrobię. Telefon po godzinie: - Ale mi poradziliście! Teraz mam dwa skunksy!

Jasiu? - pyta mama. - Pobawmy się w mamusie i tatusia - idź do sypialni i czekaj na mnie mamo. Zaintrygowana mama przebrała się w piżamę i czeka. Wchodzi Jasio z rękami założonymi z tylu chodzi z kąta w kąt i w pewnym momencie mówi: - Zbieraj się, idziemy gówniarzowi rower kupić!

A

A

Mąż do żony: - O, widzę, że byłaś u fryzjera? - A tak, byłam. - A kiedy W sklepie ze sprzętem sportoobiecał dokończyć robotę? wym babka ogląda różne towary. W końcu pokazuje na jeden i mówi do męża: - Jak mi to kupisz, będę wygladać jak nastolatka. - Kochanie, to jest bieżnia, a nie maszyna czasu. Swatka zachwala młodzieńcowi zalety pewnej dziewczyny: - To cud dziewczyna! Dosłownie! Młoda, bogata, urodziwa, inteligentna, a na dodatek nie musisz czekać aż 9 Jasio prosi mamę: - Mamusiu, miesięcy na potomka. Ona da ci go kup mi rower. - Nie synku. Rower jest bardzo drogi. Nie kupię ci. A już za sześć... poza tym byłeś niegrzeczny i nie zasłużyłeś. - Mamusiu to pobaw się chociaż ze mną! - No, pobawić to się mogę, a w co chciałbyś się pobawić,

A

A

A

ADWOKAT RAYMOND RYDUCHOWSKI UPRAWNIENIA w NJ, NY and PA Tel. 201-790-1147

OFERUJE USŁUGI PRAWNE: • WYPADKI (Opłata tylko po wygranej sprawie) • SPRAWY RODZINNE: Rozwody (Za zgodą i bez zgody współmałżonka) • SPRAWY KRYMINALNE: Areszty; Mandaty/ DWI; Kradzieże; Pobicia • IMIGRACJA (Wszystkie Stany): Pobyt Stały; Obywatelstwo; Deportacja ówi Adwokat m • TESTAMENTY polsku biegle po

Adres: 57 Locust Avenue, Wallington, NJ 07057 (For GPS użyj 226 Hayward Place Adres)

Zobacz Usługi Prawne www.ryduchowskilaw.com

PLUS 22 października 2026

Młody lekarz odebrał pierwszy poród. Pyta ordynatora: - I jak mi poszło? - W zasadzie dobrze, ale po pupie klepie się noworodka, a nie matkę.

A W rejestracji: - Chciałbym się zapisać na rehabilitację. - Ale wolne terminy są dopiero za rok. - Ale ja nie wiem, czy tak długo pożyję! - To zapiszę pana ołówkiem i najwyżej wygumuję.


REKLAMA

21

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


22 Kuchenne hobby

ZAMRAŻARKA

MOŻE URATOWAĆ OBIAD – POD WARUNKIEM, ŻE DOBRZE JEJ UŻYWASZ PLUS 22 października 2026


Z

amrażarka bywa najbardziej niedocenianym sprzętem w kuchni. Trafia do niej mięso kupione na zapas, pół bochenka chleba i pudełko z obiadem, którego „szkoda wyrzucić”. Potem mija kilka miesięcy i z zamrażarki wyciągamy tajemniczy pakunek pokryty lodem, którego zawartości nikt już nie potrafi rozpoznać. A przecież dobrze używana zamrażarka może oszczędzać czas, pieniądze i naprawdę ograniczyć ilość wyrzucanego jedzenia. Trzeba tylko wiedzieć, co do niej wkładać i jak to robić.

Kuchenne hobby 23 Po rozmrożeniu trzeba zagospodarować wszystko. Znacznie praktyczniej jest od razu podzielić mięso na porcje odpowiadające jednemu obiadowi. Kotlety można oddzielić papierem do pieczenia, mielone mięso spłaszczyć w woreczku, a piersi kurczaka zapakować po dwie lub trzy. Płaskie paczki zajmują mniej miejsca i znacznie szybciej się rozmrażają.

i zamrozić do smoothie. Podobnie truskawki, jagody czy mango. Świetnie zamrażają się również naleśniki, pierogi, kluski, ugotowany ryż, niektóre sery przeznaczone później do gotowania, ciasto na pizzę, domowe wypieki i porcje ugotowanego mięsa. Można zamrozić nawet resztkę wina używanego do gotowania – w małych porcjach – zamiast trzymać otwartą butelkę przez tygodnie.

Zupa na dzień, kiedy nie chce się gotować

Tego zamrażarka nie poprawi

Najważniejsza zasada: zamrażanie nie sprawia, że jedzenie staje się wieczne. Niska temperatura bardzo skutecznie hamuje rozwój mikroorganizmów, ale z czasem pogarsza się jakość produktów – smak, zapach, kolor i konsystencja. Dlatego warto przyjąć prostą zasadę: zamrażamy to, co nadal jest świeże, a nie to, co za chwilę trzeba będzie wyrzucić. Jeżeli widzimy, że nie zjemy całego mięsa, połowy garnka zupy czy pieczywa, lepiej zdecydować o zamrożeniu od razu niż czekać kilka kolejnych dni.

Zupy, gulasze, chili, sos boloński i wiele innych dań jednogarnkowych znakomicie nadają się do zamrażania. Zamiast wkładać cały garnek do jednego ogromnego pojemnika, warto podzielić jedzenie na porcje. Jedno pudełko może wystarczyć dla dwóch osób, inne na szybki lunch. Pamiętajmy tylko, żeby nie napełniać pojemników płynem aż po samą pokrywkę. Zamarzająca żywność zwiększa objętość, więc należy zostawić trochę wolnego miejsca. Dobrym pomysłem jest również zamrażanie sosów w niewielkich porcjach. Kilka łyżek pesto, sosu pomidorowego czy domowego bulionu może później uratować kolację.

Pieczywo – idealny kandydat

Zioła – nie pozwól im zwiędnąć

Nie wszystko jednak lubi temperaturę poniżej zera. Warzywa zawierające dużo wody – na przykład sałata, ogórek czy rzodkiewka – po rozmrożeniu tracą chrupkość i stają się miękkie. Podobnie może zachowywać się surowy pomidor, choć zamrożony nadal może później trafić do sosu czy zupy. Problematyczne bywają także potrawy z dużą ilością śmietany i niektóre sosy emulsyjne – po rozmrożeniu mogą się rozwarstwiać. Gotowane ziemniaki czasem zmieniają konsystencję, a jajko ugotowane na twardo po pobycie w zamrażarce raczej nikogo nie zachwyci. Zasada jest prosta: produkt może być po rozmrożeniu bezpieczny, ale niekoniecznie będzie równie smaczny.

Chleb i bułki należą do produktów, które doskonale znoszą zamrażanie. Najwygodniej pokroić chleb przed włożeniem do zamrażarki. Dzięki temu rano nie trzeba rozmrażać całego bochenka – wyjmujemy dwie kromki i wkładamy je prosto do tostera. To świetny sposób szczególnie dla osób, które kupują dobre pieczywo, ale nie są w stanie zjeść go, zanim zacznie wysychać. Podobnie można postępować z bagietkami, bułkami, muffinami czy domowymi wypiekami.

Ile razy kupiliśmy pęczek pie- Ile można przechowywać? truszki, kolendry albo koperku, Przy zamrażaniu warto rozróżwykorzystaliśmy jedną trzecią, a resztę tydzień później znaleźliśmy zwiędniętą na dnie lodówki? Zamiast wyrzucać – zamroźmy. Posiekane zioła można przełożyć do małych woreczków albo foremek na kostki lodu. Można również zalać je niewielką ilością oliwy i zamrozić w kostkach. Tak przygotowana porcja może później trafić prosto na patelnię, do zupy lub sosu. Nie oczekujmy jednak, że rozmrożona pietruszka będzie wyglądała jak świeżo zerwana. Do dekoracji sałatki się nie nada, ale do gotowania – jak najbardziej.

Zamrażarka nie zatrzymuje czasu

Mięso – porcjuj, zanim zamrozisz Duże rodzinne opakowania mięsa są w amerykańskich supermarketach codziennością. Problem zaczyna się wtedy, gdy zamrozimy pięć funtów kurczaka w jednym wielkim pakunku.

nić bezpieczeństwo od jakości. Przy prawidłowo utrzymywanej temperaturze około 0°F (-18°C) zamrożona żywność może pozostawać bezpieczna bardzo długo, ale jej jakość z czasem spada. Dla domowej kuchni można przyjąć orientacyjnie: mielone mięso najlepiej wykorzystać w ciągu około 3–4 miesięcy, surowe kawałki kurczaka do około 9 miesięcy, cały kurczak nawet do roku, a większość ugotowanych potraw w ciągu 2–4 miesięcy. Pieczywo najlepiej smakuje wykorzystane w ciągu kilku miesięcy.

Rozamrażaj z głową Najbezpieczniej rozmrażać żywność w lodówce. Można też użyć mikrofalówki lub – w przypadku szczelnie zapakowanych produktów – zimnej wody, jeśli potrawa zostanie następnie szybko przygotowana. Zostawianie mięsa na kuchennym blacie na pół dnia nie jest dobrym sposobem na przyspieszenie obiadu. I właśnie tutaj kryje się sekret dobrej zamrażarki. Nie chodzi o to, żeby była wypchana po brzegi. Chodzi o to, abyśmy wiedzieli, co w niej mamy i potrafili z tego korzystać. Bo dobrze zorganizowana zamrażarka to nie cmentarzysko zapomnianych resztek. To domowy plan awaryjny na wieczór, kiedy pada jedno z najtrudniejszych pytań dnia: „Co dzisiaj na obiad?”

Co jeszcze warto zamrażać? Owoce są jednym z najlepszych przykładów. Banany, które robią się zbyt dojrzałe, można obrać, pokroić

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


24

REKLAMA

Choose the Medicare experience you can trust

Jerzy Wiech Licensed Sales Agent 9082468057, TTY 711

Y0066_P2366025_C

Przyjdź i przekonaj się o naszych WIELKICH zniżkach! ❖ wędzona kiełbasa ❖ kabanosy ❖ krakowska ❖ ❖ wędzony boczek ❖ smoked butts ❖ salceson ❖ mortadela

SUPER SPECJALNE CENY!

lska e w a w d Po 9 za funt

ka

oc op S a c i j) w e Polęd(bez folii prózażnfiounwt $4.85

a K$a3s.3z5azanfuknt

$4.1

Pośpiesz się - promocyjne ceny czekają

y chleb ż e i w ś i k Polsk ochene $6.99 za

b

Bogaty wybór wędlin własnego wyrobu, przygotowywanych codziennie w naszej masarni 66 Fadem Road, Springfield, NJ 07081 Tel.: 973-379-4662, Fax: 973-379-4933 sales@schmalzs.com www.Schmalzs.com

PLUS 22 października 2026

Godziny otwarcia:

wtorek, środa, czwartek, piątek 10am-3pm sobota 7am-1pm

Ceny obowiązują tylko i wyłącznie w naszym sklepie firmowym


25

REKLAMA

Szybka. Niezawodna. Polska. Twoja zaufana firma wysyłkowa od 50 lat! • Paczki Lotnicze i Morskie - do Polski i Europy • Kontenery – z każdego miejsca w USA do każdego miejsca w Polsce • Mienie Przesiedlenia • Samochody, Motocykle, Łodzie • Przesyłki Komercyjne • PolamerSEND – paczki do Polski z każdego miejsca w USA • Dolary do Polski – do odbioru w gotówce, na konto, nawet do domu • Bilety Lotnicze i Wakacje All-Inclusive • Kwiaty na każdy adres w Polsce • Zestawy gotowe na każdą okazję GREENPOINT

MASPETH

167 Greenpoint Ave Brooklyn NY 11222 Tel: (718) 349 1319

64-02 Flushing Ave. Maspeth NY 11378 Tel: (718) 326 2260

ROSELLE

WALLINGTON

275 Cox St. Roselle, NJ. 07203 Tel: (908) 352 9100

Lekarz Medycyny

Małgorzata Komza, MD 17 Sylvan Street, Suite 103 B, Rutherford,NJ Tel: (201) 691 7110 www.KomzaMD.com

130 Main Ave. Wallington NJ 07057 Tel: (973) 779 6613

www.polamerNY.com Witamy w

POL-CAR Collision Repair!

Ewaluacja i leczenie • uzależnień

Nasza specjalność to:

• chorób psychicznych

❖ Blacharstwo i lakiernictwo

• problemów emocjonalnych

❖ Kompleksowe naprawy

powypadkowe samochodów wszystkich marek ❖ Współpraca ze wszystkimi firmami ubezpieczeniowymi ❖ Wysoka jakość usług i dobra cena

u dzieci młodzieży i dorosłych Pomagamy h w rozmowac z firmami owymi ubezpieczeni

• depresja • stany lękowe • nerwice • bezsenność • psychoza • ADHD • OCD Uzależnienia od: alkoholu, benzodiazepin, heroiny/painkillers Dr Komza jest certyfikowana w leczeniu uzależnień od heroiny i innych opiatów za pomocą leku SUBOXONE

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


Vademecum rodzica 27

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


28 Kącik milusińskich

G

O L P S E C W E I DZ

S T R A S Z Y?

Pojawianie się duchów na zamkach często wiąże się z tragicznymi losami ich mieszkańców, ale nie zawsze tak jest. Czasem zjawy to duchy opiekuńcze.

Zamek w Golubiu-Dobrzyniu ma swojego dobrego ducha opiekuńczego. Swego czasu mieszkała tu Anna Wazówna, siostra króla Zygmunta III Wazy. To właśnie jej ducha można tu podobno spotkać. Pojawia się nocą i nie przechadza się po zamkowych murach po to, aby straszyć. Tak, jak dbała o rezydencję za życia, tak teraz po śmierci wraca, aby sprawdzać, czy wszystko jest w porządku i pilnować bezpieczeństwa na zamku. PLUS 22 października 2026


Kącik milusińskich 29 W zamku Chojnik spotkać można podobno ducha Kunegundy. Była ona ponoć piękna i wielu rycerzy starało się o jej rękę. Ogłosiła, że poślubi tego, kto zdoła przejechać konno wokół zamku. Tymczasem Chojnik zbudowany był na wysokiej, stromej skale. Wszyscy śmiałkowie ginęli. Pewnego razu pojawił się rycerz, któremu udało się wykonać zadanie, ale nie chciał się żenić z panią zamku. Kunegunda, która zdążyła go pokochać, z rozpaczy rzuciła się w przepaść. Jej duch do dziś pojawia się na Chojniku.

W zamku na Pieskowej Skale, który jest tu narysowany, po zmroku po komnatach przechadzają się zjawy Dorotki Szafrańcowej i jej ukochanego.

Znajdź 20 ukrytych duszków .

Pomysł i ilustracje: www.zielonea.eu

©2024 PLUS Media Group Corp.

Pokoloruj zamek w Pieskowej Skale.

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


Vademecum rodzica 31

Samodzielne dziecko to pewne siebie dziecko Dlaczego warto przestać wszystko robić za dzieci?

nikaty, które pomagają dziecku dostrzegać własne możliwości. Nie musimy jednak chwalić każdego drobiazgu. Czasem wystarczy zainteresowanie i okazanie zaufania. Dziecko, które słyszy: „Wierzę, że sobie poradzisz”, otrzymuje ważny sygnał, że rodzic dostrzega jego rosnące kompetencje. SAMODZIELNOŚĆ TO TAKŻE PODEJMOWANIE DECYZJI

Chcemy dla naszych dzieci jak najlepiej. Pomagamy im, przypominamy, pilnujemy, organizujemy i rozwiązujemy problemy. Często jednak nie zauważamy momentu, w którym troska zamienia się w nadmierne wyręczanie. Tymczasem samodzielność to jedna z najważniejszych umiejętności, jakie możemy przekazać dziecku. I wcale nie zaczyna się ona w dorosłym życiu, lecz od codziennych, pozornie drobnych obowiązków. KIEDY POMOC STAJE SIĘ PRZESZKODĄ? Poranek w wielu domach wygląda podobnie. Rodzic budzi dziecko, przygotowuje śniadanie, pakuje plecak, szuka zaginionych butów i przypomina o zabraniu pracy domowej. Wszystko po to, aby zdążyć do szkoły. Nic dziwnego. Żyjemy w pośpiechu, a wykonanie czegoś samodzielnie przez dziecko często zajmuje trzy razy więcej czasu niż zrobienie tego za nie. Problem pojawia się wtedy, gdy takie sytuacje stają się codziennością. Dziecko przyzwyczaja się, że ktoś zawsze pamięta, sprawdza i naprawia. Z czasem może zacząć wierzyć, że samo nie potrafi poradzić sobie nawet z prostymi zadaniami. Psychologowie rozwojowi podkreślają, że poczucie sprawczości, czyli przekonanie „potrafię coś zrobić sam”, ma ogromne znaczenie dla budowania pewności siebie.

Nie chodzi więc o to, aby przestać Samodzielności nie buduje się pomagać dzieciom. Chodzi o to, by wyłącznie poprzez szkolne sukcesy. pomagać im w taki sposób, żeby Doskonałym miejscem do jej rozwiz każdym rokiem potrzebowały jania jest własny dom. naszej pomocy coraz mniej. Już kilkuletnie dzieci mogą odkładać zabawki, pomagać przy POZWÓL DZIECKU nakrywaniu do stołu czy wkładać brudne ubrania do kosza. POPEŁNIAĆ BŁĘDY Dzieci w wieku szkolnym mogą Jednym z najtrudniejszych zadań samodzielnie przygotowywać rodzicielskich jest powstrzymanie plecak, ścielić łóżko, segregować się przed natychmiastowym ratowa- pranie, karmić zwierzęta lub pomaniem dziecka z każdej niewygodnej gać w przygotowaniu prostych sytuacji. posiłków. Syn zapomniał stroju na WF? Starszym można stopniowo Córka nie spakowała ulubionej powierzać planowanie zakupów, zabawki na wycieczkę? Dziecko przygotowywanie śniadań czy źle rozplanowało czas i nie zdążyło zarządzanie niewielkim kieszonkodokończyć projektu? wym. Naturalnym odruchem jest Ważne, aby zadania były dostoszybkie rozwiązanie problemu. sowane do wieku i możliwości Tymczasem drobne, bezpieczne dziecka, a nie wykonywane pod niepowodzenia mogą być znako- presją perfekcji. mitą lekcją odpowiedzialności. Krzywo pościelone łóżko nadal Dziecko, które raz zapomni jest pościelonym łóżkiem. Kanapka zeszytu, być może następnym razem przygotowana samodzielnie może samo sprawdzi zawartość plecaka. wyglądać mniej estetycznie niż To, które nie zdąży przygotować się ta zrobiona przez mamę, ale daje do sprawdzianu, może lepiej zrozu- dziecku znacznie więcej satysfakcji. mieć znaczenie planowania. Oczywiście nie oznacza to pozo- NIE CHWAL TYLKO ZA stawiania dziecka samego w trud- SUKCES nych sytuacjach. Rodzic powinien być wsparciem, ale nie zawsze musi W budowaniu samodzielności dostarczać gotowe rozwiązanie. ogromną rolę odgrywa sposób, w Zamiast mówić:„Już, ja to zrobię”, jaki rozmawiamy z dziećmi. warto zapytać: „Jak myślisz, co Zamiast koncentrować się możemy zrobić, żeby następnym wyłącznie na rezultacie, warto zauważać wysiłek, wytrwałość i razem było łatwiej?”. podejmowane próby. OBOWIĄZKI DOMOWE UCZĄ „Widzę, że długo nad tym pracowałeś” albo „Podoba mi się, że sam WIĘCEJ, NIŻ MYŚLIMY znalazłeś rozwiązanie” to komu-

Rodzice często decydują za dzieci z przyzwyczajenia. Wybierają ubrania, zajęcia dodatkowe, sposób spędzania wolnego czasu, a nawet kolegów. Tymczasem podejmowania decyzji można uczyć już od najmłodszych lat. Małemu dziecku wystarczy zaproponować wybór między dwiema odpowiednimi opcjami. Starsze może samodzielnie zdecydować, w jakiej kolejności odrobi lekcje i wykona domowe obowiązki. Warto również pozwalać dzieciom wyrażać własne zdanie, nawet jeśli różni się ono od naszego. Umiejętność podejmowania decyzji rozwija się dzięki praktyce, a nie dzięki nieustannemu wykonywaniu poleceń. NIE WYCHOWUJEMY DZIECI DLA SIEBIE W codziennym zabieganiu łatwo zapomnieć, jaki jest długofalowy cel wychowania. Nie chodzi przecież o to, aby dziecko zawsze miało idealnie spakowany plecak, najlepsze oceny i perfekcyjnie uporządkowany pokój. Chcemy wychować człowieka, który potrafi poradzić sobie z trudnościami, podejmować rozsądne decyzje, prosić o pomoc, kiedy jej potrzebuje, i nie poddawać się po pierwszym niepowodzeniu. Samodzielność nie pojawia się nagle w dniu osiemnastych urodzin. Powstaje stopniowo, podczas setek małych codziennych doświadczeń. Dlatego następnym razem, gdy dziecko będzie długo wiązało buty, nieporadnie przygotowywało śniadanie albo próbowało samodzielnie rozwiązać problem, dajmy mu chwilę więcej. Bo czasem najlepszą rzeczą, jaką możemy zrobić dla dziecka, jest pozwolić mu zrobić coś bez nas.

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


32 Horoskop

21.03 - 19.04

BARAN Czujesz przypływ energii i gotowość do działania. Jednak gdy już masz ruszyć do przodu, zauważasz dziwną blokadę. Zamiast ulegać zupełnie naturalnej frustracji, spróbuj obrócić bieżącą sytuację w coś pozytywnego.

20.04 - 22.05

BYK Gwiazdy zachęcą Cię do rozwinięcia skrzydeł i ekspresji swoich myśli, niezależnie od sytuacji i otoczenia. Skup się w najbliższych dniach na dawaniu i na chwilę zapomnij o sobie (ale tylko na chwilę!). Nie wysyłaj mieszanych sygnałów, bądź szczery!

23.04 - 21.06

22.06 - 22.07

23.07 - 23.08

23.07 - 23.08

BLIŹNIĘTA W tym tygodniu najdzie Cię wiele ciekawych pomysłów, jednak przed próbą realizacji powinnaś usiąść na chwilę i zająć się szczegółami. To nie czas na spontaniczne decyzje podjęte „na wyczucie”. RAK W tym tygodniu, Raku, Twoja bezpośredniość w kontaktach z innymi nieco osłabnie. Jeśli zostaniesz postawiony w sytuacji, w której ktoś prosi Cię o opinię na temat złego Twoim zdaniem pomysłu, zamiast krytykować zastanów się, co byłoby lepszym rozwiązaniem. LEW Lwie, rozejrzyj się za wywieszką na drzwi z napisem „nie przeszkadzać”. Za wszelką cenę trzymaj na tyle spokojne relacje z domownikami, jak to tylko możliwe. A najlepszym na to sposobem będzie chwilowe odcięcie się od większości bieżących spraw. PANNA Uważaj, gdzie w tym tygodniu stawiasz kroki, Panno. Wystarczy drobiazg, abyś poczuła się urażona lub odrzucona, nawet jeśli w rzeczywistości nikt nie chciał tego osiągnąć i miał jak najlepsze zamiary.

23.09 - 22.10

WAGA Nie powstrzymuj swojego języka i głośno wyrażaj swoje poglądy na każdy temat, który jest dla Ciebie ważny. Patrz, jak reagują Twoi znajomi. Jeśli napotkasz wyraźny opór lub zdziwienie, czas na działania.

23.10 - 21.11

SKORPION Ten tydzień będzie dla Ciebie, Skorpionie, czasem sukcesów w sferze zawodowej. Bogaty i odważny Jowisz sprawi, że Twoja pozycja zacznie rosnąć. Musisz tylko być przygotowany na więcej nauki i odpowiedzialności.

22.11 - 21.12

22.12 - 19.01

20.01 - 18.02

19.02 - 20.03

STRZELEC Pora odłożyć mniej istotne rzeczy na boczny tor. To nie będzie też dobry czas na angażowanie się w sprawy innych. Pamiętaj, czasami najlepszą formą pomocy jest zostawienie kogoś w spokoju i pozwolenie mu dojść do pewnych rozwiązań samodzielnie. KOZIOROZEC Staniesz się mniej ufna i bardzo wybredna w zawieraniu nowych znajomości. Coś jest na rzeczy, ponieważ Twój horoskop ostrzega przed czarnym charakterem próbującym dostać się w Twoje łaski. WODNIK Wodniku, przygotuj się na ciekawe towarzystwo, potencjalnie w romantycznym kontekście. Twój horoskop w tym tygodniu przewiduje wiele nowych znajomości i ciekawie spędzony czas. powstrzymać. RYBY Nie analizuj każdego ruchu na dziesięć sposobów, inaczej natłok problemów całkowicie Cię sparaliżuje. Zamiast tego podchodź do spraw rozluźniając trochę wewnętrzną strukturę i zrywając z nabytymi wcześniej nawykami.

PROFESJONALNE WYKOŃCZENIA

ŁAZIENEK – 10 LAT DOŚWIADCZENIA W NJ –

Szukasz fachowca, który zadba o każdy detal? Oferuję kompleksowe wykonanie Twojej wymarzonej łazienki. Specjalizacja: Precyzyjne układanie płytek, profesjonalna hydraulika i elektryka. Technologia: Pracuję na sprawdzonych systemach hydroizolacji Schluter oraz płytach GoBoard – gwarancja trwałości i szczelności na lata. Doświadczenie: 10 lat pracy na rynku amerykańskim. Solidnie, czysto i terminowo.

Tomek

ZADZWOŃ PO DARMOWĄ WYCENĘ: 201-466-8386

PLUS 22 października 2026


Wokół domu 33

Planujesz kupno domu w 2027 roku? Tych błędów unikaj już dziś Wyobraź sobie, że znajdujesz dom, którego szukałeś od miesięcy. Ma odpowiednią liczbę sypialni, ogród, dobrą lokalizację i cenę, która mieści się w Twoim budżecie. Jest tylko jeden problem: bank nie chce pożyczyć Ci tyle, ile potrzebujesz. Powód? Nie cena nieruchomości, lecz decyzje finansowe, które podejmowałeś w ostatnich miesiącach. Brzmi jak czarny scenariusz? Takie sytuacje się zdarzają. Dobra wiadomość jest taka, że wielu problemów można uniknąć, jeśli odpowiednio wcześnie przygotujesz się do zakupu. Jeżeli planujesz kupić dom w New Jersey w 2027 roku, nie zaczynaj przygotowań od przeglądania ogłoszeń. Zacznij od własnych finansów. Kilka rozsądnych decyzji podjętych dzisiaj może ułatwić uzyskanie kredytu i pomóc Ci kupić dom bez nadmiernego obciążania domowego budżetu. Bank patrzy nie tylko na Twoje zarobki Wysokie dochody nie gwarantują wysokiej zdolności kredytowej. Bank analizuje między innymi historię kredytową, stabilność dochodów, miesięczne zobowiązania, wysokość wkładu własnego i środki, które pozostaną Ci po zakupie. Duże znaczenie ma również relacja miesięcznych zobowiązań do dochodów, określana jako DTI (debt-to-income ratio). Im większą część dochodów pochłaniają raty i inne uwzględniane przez bank zobowiązania, tym trudniej może być uzyskać oczekiwaną kwotę kredytu. Dlatego już teraz sprawdź swój raport kredytowy. Upewnij się, że nie zawiera błędów, nieznanych Ci rachunków ani nieprawidłowo wykazanych opóźnień w płatnościach. W razie potrzeby rozpocznij wyjaśnianie niezgodności, ponieważ ich usunięcie może potrwać. Własne sprawdzenie raportu kredytowego nie obniża punktacji kredytowej. Pięć błędów, które mogą utrudnić zakup domu 1. Odłóż zakup nowego samochodu. Marzy Ci się nowy SUV, a dealer proponuje atrakcyjną miesięczną ratę? Jeśli planujesz wkrótce kupić dom, warto poczekać. Kredyt samochodowy lub leasing zwiększa miesięczne zobowiązania, co może obniżyć kwotę, którą bank będzie skłonny pożyczyć na nieruchomość. Nawet pozornie niewielka rata może mieć znaczenie przy droższym domu. 2. Nie wykorzystuj kart kredytowych do granic możliwości. Samo posiadanie karty kredytowej nie jest problemem. Znaczenie ma jednak

sposób jej używania. Wysokie saldo w stosunku do przyznanego limitu może negatywnie wpływać na punktację kredytową, nawet jeśli regularnie spłacasz rachunki. Przed zakupem domu ogranicz zbędne zadłużenie i unikaj dużych zakupów na raty. Nie zamykaj też pochopnie starych kart, ponieważ może to wpłynąć na Twoją historię kredytową i dostępny limit. 3. Pilnuj terminów wszystkich płatności. Opóźniona rata, niezapłacona karta kredytowa czy przeoczony rachunek mogą mieć konsekwencje. Pojedyncze zdarzenie nie musi przekreślać szans na kredyt, ale powtarzające się opóźnienia mogą zaszkodzić Twojej historii kredytowej. Ustaw automatyczne płatności lub przypomnienia i upewnij się, że na koncie zawsze są środki na pokrycie najważniejszych zobowiązań. 4. Przemyśl zmianę pracy przed złożeniem wniosku. Zmiana pracodawcy nie oznacza automatycznie problemów z kredytem. Bank będzie jednak chciał zrozumieć źródło i stabilność Twoich dochodów. Przejście na samozatrudnienie, wynagrodzenie oparte głównie na prowizjach albo przerwa w zatrudnieniu mogą wymagać dodatkowych dokumentów lub skomplikować ocenę wniosku. Jeśli planujesz taką zmianę, skonsultuj ją wcześniej z doradcą hipotecznym. 5. Nie przeznaczaj wszystkich oszczędności na wkład własny. Zgromadzenie pieniędzy na wkład własny to dopiero część planu. Trzeba jeszcze uwzględnić koszty zamknięcia transakcji, przeprowadzkę, ubezpieczenie, podatki od nieruchomości i ewentualne naprawy. W New Jersey szczególnie ważne jest dokładne sprawdzenie podatków od konkretnej nieruchomości, ponieważ mogą znacząco wpłynąć na miesięczny koszt utrzymania domu. Pozostawienie rezerwy finansowej pomoże Ci uniknąć sytuacji, w której po zakupie własnego domu każda nieprzewidziana naprawa staje się poważnym problemem. Co zrobić w ciągu najbliższych miesięcy? Zamiast czekać na odpowiedni moment, wykorzystaj czas przed zakupem na pięć konkretnych działań: Sprawdź historię kredytową i wyjaśnij ewentualne błędy. Policz realny budżet, uwzględniając nie tylko ratę kredytu, ale również

podatki, ubezpieczenie, media i bieżące utrzymanie nieruchomości. Regularnie odkładaj pieniądze na wkład własny, koszty transakcji i rezerwę awaryjną. Porozmawiaj z doradcą hipotecznym, aby poznać dostępne opcje finansowania i dowiedzieć się, jakie dokumenty będą potrzebne. Zachowaj stabilność finansową w okresie poprzedzającym złożenie wniosku. Unikaj niepotrzebnych kredytów i dużych wydatków, które mogłyby zmienić Twoją sytuację. Wstępna zgoda banku na kredyt pomoże Ci określić możliwości zakupowe i szukać domów w odpowiednim przedziale cenowym. Pamiętaj jednak, że nie jest gwarancją ostatecznego przyznania finansowania. Jeśli stać Cię na dom za $750,000, czy powinieneś tyle wydać? Niekoniecznie. Kwota, którą bank jest gotów pożyczyć, nie musi odpowiadać kwocie, którą komfortowo możesz spłacać każdego miesiąca. Przy podejmowaniu decyzji uwzględnij podatki od nieruchomości, ubezpieczenie, koszty dojazdów do pracy, wydatki rodzinne i oszczędności na przyszłość. Zastanów się również, jak poradzisz sobie,

jeśli wzrosną koszty utrzymania domu albo pojawi się konieczność kosztownej naprawy. Celem nie jest zakup najdroższej nieruchomości, na jaką pozwoli bank. Chodzi o znalezienie domu, który odpowiada Twoim potrzebom i pozwala zachować finansową swobodę również po przeprowadzce. Twój zakup w 2027 roku zaczyna się dzisiaj Nie masz wpływu na to, jak zmienią się stopy procentowe ani ile domów pojawi się na rynku, masz jednak wpływ na własne przygotowanie. Planujesz kupić dom w North Jersey w 2027 roku? Nie czekaj, aż znajdziesz wymarzoną nieruchomość. Skontaktuj się z nami już teraz. Pomożemy Ci zaplanować kolejne kroki, określić realistyczny budżet i przygotować się do poszukiwań. Najlepszy moment na przygotowanie do zakupu domu nie przypada w dniu, w którym składasz ofertę. Przypada kilka miesięcy wcześniej, kiedy wciąż masz czas, by poprawić swoją sytuację finansową i podejmować decyzje, które przybliżą Cię do własnego domu. Opracowano: Kasia Nowakowska 📞 973.626.2528 i Wojciech Baranowski 📞201.259.8132 | Licencjonowani Agenci Nieruchomości

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


34 Śladami historii

Cestohowa, Teksas. Mała Częstochowa założona przez polskich osadników Zaledwie pięć mil od Panna Maria – najstarszej trwałej polskiej osady w Stanach Zjednoczonych – znajduje się jeszcze mniejsza miejscowość, której nazwa dla Polaka brzmi zaskakująco znajomo. Cestohowa w Teksasie nie powstała przypadkiem. Założyły ją rodziny polskich emigrantów, które w 1873 roku opuściły Panna Maria i ruszyły kilka mil na północ w poszukiwaniu ziemi dla swoich dzieci. Zbudowały szkołę, kościół i niewielką społeczność, której ślady można odnaleźć do dzisiaj. To miejsce łatwo przeoczyć. Cestohowa leży w Karnes County, przy Cibolo Creek, około 50 mil na południowy wschód od San Antonio. Nie jest dużym miasteczkiem turystycznym. Nie ma centrum pełnego sklepów ani głównej ulicy przypominającej polskie miejscowości. A jednak nazwa mówi właściwie wszystko. Cestohowa to zamerykanizowana forma nazwy Częstochowa. I żeby zrozumieć, dlaczego kawałek Polski znalazł się właśnie tutaj, trzeba wrócić do historii, którą opowiedzieliśmy w poprzednim odcinku. WSZYSTKO ZACZĘŁO SIĘ W PANNA MARIA

Falls City, Bandera i Yorktown. Jedną z pierwszych była właśnie Cestohowa. CZTERDZIEŚCI RODZIN RUSZA NA PÓŁNOC W 1873 roku, niespełna dwie dekady po założeniu Panna Maria, około 40 rodzin zdecydowało się przenieść mniej więcej pięć mil na północ. Tak narodziła się nowa społeczność. Początkowo miejsce nazywano St. Joe. Dopiero później utrwaliła się nazwa Cestohowa – nawiązująca do polskiej Częstochowy i szczególnego miejsca, jakie w polskim katolicyzmie zajmuje Matka Boża Częstochowska. Dla ludzi, którzy znaleźli się tysiące mil od rodzinnych stron, nazwa miała ogromne znaczenie. Nowe miejsce mogło znajdować się w Teksasie, ale jego mieszkańcy chcieli zachować część świata, który pozostawili za Atlantykiem. NAJPIERW SZKOŁA, KTÓRA BYŁA TAKŻE KAPLICĄ Historia Cestohowa pokazuje charakterystyczny model tworzenia polskich społeczności w XIX-wiecznej Ameryce. Nie zaczynano od ratusza czy rynku. Najważniejsze były rodzina, szkoła i kościół.

W Wigilię 1854 roku pierwsi polscy osadnicy ze Śląska dotarli do miejsca, które nazwali Panna Maria. Sprowadził ich do Teksasu franciszkanin ks. Leopold Moczygemba. Pierwsza grupa liczyła około 150 osób. W następnych latach przybywali kolejni emigranci. Powstawały gospodarstwa, rodziny się powiększały, a ziemi potrzebowało coraz więcej ludzi. W ten sposób Panna Maria zaczęła spełniać rolę, której jej założyciele zapewne początkowo nie przewidywali. Stała się punktem wyjścia dla kolejnych polskich osad w Teksasie. Potomkowie pierwszych osadników oraz późniejsi przybysze zakładali społeczności m.in. w Cestohowa, Kosciusko, St. Hedwig,

PLUS 22 października 2026

Pierwszym wspólnym budynkiem mieszkańców Cestohowa była niewielka szkoła. Jednocześnie pełniła ona funkcję kaplicy. Nie było jeszcze miejscowego księdza. Duchowny przyjeżdżał z Panna Maria raz w miesiącu, aby odprawić Mszę. W razie szczególnej potrzeby pokonywał tę drogę dodatkowo. Podobny schemat powtarzał się później w dziesiątkach polskich osad w całych Stanach Zjednoczonych. Parafia była nie tylko miejscem modlitwy. Wokół niej organizowano życie społeczne, szkołę, święta, pomoc sąsiedzką i spotkania mieszkańców. To właśnie tam najdłużej przetrwać mógł również język przodków. WŁASNY KOŚCIÓŁ Kilka lat po założeniu osady mieszkańcy postanowili wybudować prawdziwy kościół. W 1877 roku przekazano ziemię pod budowę, a świątynia została ukończona 10 lutego 1878 roku. Otrzymała wezwanie Narodzenia Najświętszej Maryi Panny – Nativity of the Blessed Virgin Mary. Kościół stał się centrum niewielkiej społeczności. W tym samym 1878 roku Cestohowa liczyła około 175 mieszkańców. Działały tutaj szkoła, młyn zbożowy i odziarniarka do bawełny. Do 1892 roku miejscowość miała nawet własny bank. Jak na osadę stworzoną zaledwie kilkanaście lat wcześniej przez kilkadziesiąt rodzin emigrantów był to znaczący rozwój. Ale Cestohowa nigdy nie zamieniła się w duże

miasto. I być może właśnie dlatego jej historia jest dzisiaj tak interesująca. POLACY BUDOWALI KOLEJNE POLSKIE OSADY Cestohowa nie była końcem tej wędrówki. Stała się kolejnym ogniwem. Pod koniec XIX wieku część młodszych rodzin związanych z parafią zaczęła ponownie szukać ziemi. W 1898 roku około 65 rodzin, w większości wcześniej należących do parafii Cestohowa, utworzyło kościół św. Anny w kolejnej polskiej społeczności – Kosciusko w Teksasie. Powstawał więc niezwykły łańcuch: Panna Maria Cestohowa Kosciusko. Jedna polska osada dawała początek następnej. Podobne procesy zachodziły w innych częściach południowego Teksasu. Texas State Historical Association podaje, że do 1861 roku w Teksasie mieszkało około 1500 Polaków, a po wojnie secesyjnej kolejne fale emigracji przyczyniły się do powstania lub rozwoju miejsc takich jak Cestohowa, Kosciusko, Falls City, Polonia, New Waverly, Bremond, Anderson, Bryan czy Chappell Hill. Z niewielkiej kolonii założonej w 1854 roku zaczęła wyrastać cała sieć polskich społeczności. TEKSAS ZAMIAST ŚLĄSKA Życie tych ludzi było dalekie od romantycznego obrazu emigracji. Pierwsi polscy mieszkańcy Teksasu przybywali przede wszystkim z


Śladami historii 35 Górnego Śląska – regionu znajdującego się wówczas pod panowaniem Prus. Polish Heritage Center wskazuje na trudności gospodarcze, słabe zbiory, wysokie ceny żywności, powodzie oraz epidemie tyfusu i cholery jako część warunków, które skłaniały rodziny do emigracji. Ameryka miała dać im ziemię i możliwość stworzenia przyszłości dla dzieci. Ale ceną było zaczynanie niemal od zera. Nowy klimat, nowe rośliny, obcy język i ogromne odległości dzieliły ich od świata, który znali. Dlatego nazwy takie

jak Panna Maria, Cestohowa czy Kosciusko miały znaczenie większe niż tylko punkt na mapie. Były sposobem zachowania pamięci. CESTOHOWA DZISIAJ Ponad 150 lat po powstaniu osady Cestohowa nadal istnieje, choć pozostaje bardzo niewielką społecznością. Najważniejszym śladem jej polskiej przeszłości jest nadal Nativity of the Blessed Virgin Mary Catholic Church. Historyczny kościół był przebudowywany – m.in. w 1931 roku – i odnawiany w

kolejnych latach. Polish Heritage Center nadal zalicza Cestohowa do historycznych polskich społeczności południowego Teksasu. W 2023 roku, z okazji 150-lecia Cestohowa, centrum przygotowało nawet specjalną wystawę poświęconą historii osady. I właśnie tutaj widać sens naszej podróży „Śladami historii”. Gdy myślimy o Polonii w Ameryce, przed oczami pojawiają się Chicago, Greenpoint, New Jersey czy Detroit. Rzadko myślimy o polskich farmerach w XIX-wiecznym Teksasie.

Jeszcze rzadziej o czterdziestu rodzinach, które opuściły niewielką Panna Maria, przeszły kilka mil dalej i nazwały nowe miejsce Cestohowa. Nie zbudowały wielkiego miasta. Ale pozostawiły coś, co przetrwało ponad półtora wieku. Nazwę. Kościół. Historię. I kolejny niewielki kawałek Polski na mapie Ameryki. Za tydzień opuścimy Teksas. W czwartym odcinku „Śladami historii” pojedziemy do Michigan, do Parisville – jednej z najstarszych polskich osad w Stanach Zjednoczonych.

WARTO WIEDZIEĆ

Gdzie: Cestohowa, Karnes County, Texas Początek osady: 1873 rok Założyciele: około 40 rodzin związanych wcześniej z Panna Maria Od Panna Maria: około 5 mil Najważniejszy zabytek: Nativity of the Blessed Virgin Mary Catholic Church Liczba mieszkańców w 1878 r.: około 175 Skąd nazwa: od Częstochowy i tradycji Matki Bożej Częstochowskiej Od San Antonio: około 50 mil Co zobaczyć: historyczny kościół i pozostałości jednej z najstarszych polskich społeczności Teksasu.

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


36 Felieton

Między dynią a zniczem Czy naprawdę musimy wybierać?

Co roku pod koniec października zaczyna się to samo. W Ameryce dzieci wybierają kostiumy, sąsiedzi dekorują domy, a przed sklepami piętrzą się pomarańczowe dynie. Tymczasem w Polsce rusza wielka dyskusja: czy Halloween zagraża naszej tradycji, czy wypada się przebierać za duchy i czy przypadkiem nie zapominamy przez to o Wszystkich Świętych? A ja od lat zastanawiam się nad jednym: dlaczego właściwie mielibyśmy wybierać między radością a pamięcią? Mieszkając w Ameryce, trudno nie polubić Halloween. Nawet jeśli ktoś początkowo podchodzi do niego z dystansem, prędzej czy później daje się wciągnąć w tę październikową zabawę. Bo jak tu nie uśmiechnąć się na widok trzyletniego dinozaura, który z ogromną powagą dźwiga wiaderko na cukierki? Albo małej księżniczki, która po przejściu trzech domów oznajmia, że nogi już ją bolą, ale po słodycze do kolejnych dwudziestu jednak da radę? Halloween w amerykańskim wydaniu ma w sobie coś niezwykle sympatycznego. Sąsiedzi, którzy przez cały rok mijają się najwy-

żej przy skrzynkach pocztowych, nagle wychodzą przed domy. Rozmawiają, śmieją się, podziwiają dziecięce przebrania. Ktoś częstuje cukierkami, ktoś inny urządza przed garażem mały dom strachów. Nawet starsi mieszkańcy, którzy nie mają już małych dzieci, z przyjemnością czekają na dzwonek do drzwi. I właśnie to lubię najbardziej. Nie duchy, nie plastikowe szkielety, nawet nie dynie. Lubię tę atmosferę wspólnej zabawy, sąsiedzkiej życzliwości i dziecięcej radości.

Rozumiem, że dla części osób Halloween budzi autentyczne zastrzeżenia religijne. Szanuję to. Nie każdy musi uczestniczyć w zabawie, która nie odpowiada jego przekonaniom. Ale nie rozumiem, dlaczego z tego powodu mielibyśmy odbierać radość innym. Czy naprawdę dziecko przebrane za biedronkę stanowi zagrożenie dla polskiej kultury? Czy papierowy nietoperz zawieszony w oknie sprawi, że zapomnimy o grobach naszych dziadków? Czy W POLSCE DYNIA WCIĄŻ człowiek, który 31 października rozdaje cukierki, nie może następnego BUDZI PODEJRZENIA dnia zapalić świecy za tych, których Tymczasem wystarczy zajrzeć kochał? pod polskie artykuły o Halloween, Moim zdaniem może. I jedno żeby przekonać się, że niewinna wcale nie wyklucza drugiego. dynia potrafi wywołać emocje godne poważnego sporu narodo- DWA DNI, DWA RÓŻNE ŚWIATY wego. W Polsce 1 listopada ma wyjątJedni piszą, że to obcy zwyczaj, kowy charakter. Cmentarze rozktóry wypiera polską tradycję. Inni świetlone tysiącami zniczy, zapach ostrzegają przed jego pogańskimi chryzantem, rodzinne spotkania korzeniami. Jeszcze inni uważają, przy grobach. Jest w tym coś głęże przebieranie się za duchy i cza- boko poruszającego. Pamiętam ten szczególny widok rownice jest niestosowne w okresie, kiedy powinniśmy przygotowywać cmentarza po zmroku, kiedy morze się do wspominania zmarłych. płomyków rozciąga się między

PLUS 22 października 2026

nagrobkami. Pamiętam ciszę, której nie trzeba nikomu nakazywać, bo przychodzi sama. I rozmowy o tych, których już nie ma. Czasem smutne, czasem pełne uśmiechu, bo przecież wspominanie bliskich to również przypominanie sobie ich żartów, przyzwyczajeń i rodzinnych historii. To jedna z najpiękniejszych polskich tradycji. Warto ją pielęgnować, szczególnie tutaj, na emigracji. Ale Halloween nie jest przecież amerykańską wersją Wszystkich Świętych. To przede wszystkim współczesne święto zabawy, kostiumów i sąsiedzkich spotkań. Ma swoją historię i rozmaite korzenie, ale dla większości amerykańskich dzieci oznacza po prostu jeden niezwykły wieczór w roku. Z kolei 1 listopada w tradycji katolickiej jest uroczystością Wszystkich Świętych, a 2 listopada – Dniem Zadusznym, poświęconym modlitwie za zmarłych. W Polsce oba te dni łączą się w szczególny czas pamięci. To różne zwyczaje, o różnym znaczeniu. Nie trzeba ich ze sobą ścigać ani ustawiać po przeciwnych stronach barykady.


Felieton 37

Dla rodzin polonijnych ten temat jest szczególnie bliski. Nasze dzieci dorastają przecież w Ameryce. Chodzą do amerykańskich szkół, mają amerykańskich przyjaciół i uczestniczą w wydarzeniach, które są naturalną częścią życia tutaj. Czy naprawdę chcielibyśmy powiedzieć dziecku, że jako Polak nie może pójść z kolegami po cukierki, bo w kraju jego rodziców niektórzy tego nie pochwalają? Przecież wychowanie w dwóch kulturach nie musi oznaczać nieustannego wybierania jednej przeciwko drugiej. Można 31 października założyć kostium, a 1 listopada pójść z rodzicami na cmentarz. Można wycinać dynie, a jednocześnie wiedzieć, dlaczego zapalamy znicze. Można z radością krzyczeć „Trick or treat!”, a potem słuchać opowieści o babci, której nigdy nie miało się okazji poznać. To nie jest utrata tożsamości. To jej wzbogacanie. Zresztą czy nie na tym polega życie Polonii? Na umiejętności zachowania tego, co wynieśliśmy z Polski, i jednoczesnego otwarcia się na kraj, który stał się naszym domem? PAMIĘĆ NIE POTRZEBUJE ZAKAZÓW Najbardziej zastanawia mnie argument, że Halloween odbiera powagę pamięci o zmarłych. A czy naprawdę pamiętamy o bliskich tylko dlatego, że kalendarz nakazuje nam to pierwszego listopada? Przecież wspominamy ich przez cały rok. Kiedy przygotowujemy ulubione ciasto mamy. Kiedy słyszymy piosenkę, której słuchał tata. Kiedy nasze dziecko robi minę identyczną jak dziadek, którego już z nami nie ma. Pamięć nie znika dlatego, że przez jeden wieczór ktoś się śmieje. I odwrotnie – smutek nie staje się głębszy tylko dlatego, że zabronimy sobie zabawy. Można kochać tych, którzy odeszli, i cieszyć się tymi, którzy są obok nas. Można nosić w sercu żałobę, a jednocześnie śmiać się z wnuka przebranego za pirata. Życie

nie składa się wyłącznie z uroczystych chwil. Jest w nim miejsce na zadumę, ale również na śmiech. Może zamiast walczyć, warto połączyć? Wyobrażam sobie polsko-amerykańską rodzinę, która w sobotni wieczór dekoruje dom na Halloween, a następnego dnia zapala świecę i wspomina bliskich. Dzieci dowiadują się, że w Ameryce ludzie przebierają się i chodzą po cukierki, a w Polsce całe rodziny odwiedzają cmentarze. Poznają dwie tradycje, rozumieją ich znaczenie i uczą się szacunku dla obu. Czy to nie piękniejsze niż tłumaczenie im, że jeden zwyczaj jest dobry, a drugi zły? Nie musimy przecież przenosić do Polski wszystkiego, co amerykańskie. I nie musimy w Ameryce rezygnować z tego, co polskie. Możemy wybierać z obu kultur to, co nas łączy, wzbogaca i daje naszym dzieciom dobre wspomnienia. DYNIA NIE ZGASI ZNICZA Za kilka dni przed amerykańskimi domami znów pojawią się duchy, pajęczyny i pomarańczowe lampiony. Dzieci ruszą po cukierki, a dorośli będą udawać, że kupili ich za dużo wyłącznie na wszelki wypadek. Potem przyjdzie listopad. Dla wielu polskich rodzin będzie to czas telefonów do bliskich w kraju, wspomnień, modlitwy, odwiedzin na cmentarzu albo zapalenia symbolicznej świecy w domu. I jedno nie odbierze znaczenia drugiemu. Bo Halloween jest świętem tych, którzy chcą się bawić. A pamięć o zmarłych jest wyrazem miłości do tych, których już z nami nie ma. Nie widzę powodu, żebyśmy musieli wybierać między jednym a drugim. Możemy przecież mieć dynię przed domem i znicz w sercu. A jeśli ktoś nadal uważa, że to niemożliwe, proponuję mały eksperyment: 31 października otworzyć drzwi dzieciom przebranym za duchy, a 1 listopada otworzyć rodzinny album ze zdjęciami. Jedno i drugie może przypomnieć nam, jak ważni są ludzie. Ci, z którymi możemy się jeszcze śmiać. I ci, za którymi już tylko tęsknimy. Iwona Maraszek

GABINET DENTYSTYCZNY OPIEKA DENTYSTYCZNA dla całej rodziny 500 North Wood Ave, Suite 1A, Linden NJ 07036 Tel: (908) 718 - 7337 ATRAKCYJNE CENY Gabinet otwarty do późnych godzin wieczornych oraz w soboty Akceptujemy wiekszość ubezpieczeń

we Darmo acje lt konsu

www.annapawlowskadds.com

POLSKIE DZIECI W AMERYKAŃSKIM ŚWIECIE

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


38 Weekend z PLUSem

PLUS 22 października 2026


Weekend z PLUSem 39

Hawk Mountain – jesienny spektakl wysoko nad Pensylwanią

Są takie miejsca, które warto odwiedzić właśnie o konkretnej porze roku. Hawk Mountain w Pensylwanii zdecydowanie do nich należy. Jesienią góry zaczynają mienić się czerwienią, złotem i pomarańczem, ale największy spektakl odbywa się nie na ziemi, lecz wysoko nad naszymi głowami. To właśnie teraz nad grzbietem Kittatinny przelatują tysiące jastrzębi, sokołów, orłów i innych ptaków drapieżnych zmierzających na południe. A październik jest miesiącem, kiedy można zobaczyć tu największą różnorodność gatunków. Nie trzeba być zapalonym obserwatorem ptaków. Nie trzeba nawet wiedzieć, czym różni się jastrząb od sokoła. Do Hawk Mountain Sanctuary warto przyjechać dla samej wędrówki, rozległych widoków i jednego z najbardziej niezwykłych jesiennych doświadczeń w Pensylwanii. A druga połowa października jest na taką wycieczkę bardzo dobrym momentem. GÓRA, KTÓRA URATOWAŁA TYSIĄCE PTAKÓW Hawk Mountain nie jest zwykłym parkiem stanowym. To prywatny, działający non-profit rezerwat przyrody położony na grzbiecie Kittatinny, znanym również jako Blue Mountain. Historia tego miejsca jest równie interesująca jak jego widoki. Na początku XX wieku drapieżne ptaki często traktowano jako szkodniki. Na górskich grzbietach Pensylwanii myśliwi czekali na migrujące jastrzębie i orły, które dzięki prądom powietrznym przelatywały tędy w ogromnych liczbach. Wszystko zaczęło się zmieniać w latach 30. XX wieku za sprawą Rosalie Edge, nowojorskiej działaczki na rzecz ochrony przyrody. W 1934 roku doprowadziła ona do utworzenia tutaj rezerwatu, który stał się pierwszym na świecie miejscem chronionym specjalnie z myślą o ptakach drapieżnych. Dziś Hawk Mountain jest nie tylko celem jesiennych wycie-

czek. Prowadzi badania naukowe, programy edukacyjne i szkolenia związane z ochroną ptaków drapieżnych. Dane dotyczące migracji zbierane są tu od ponad 90 lat. JESIENIĄ WYSTARCZY SPOJRZEĆ W NIEBO Najważniejszym wydarzeniem roku jest Autumn Migration Hawkwatch. Obserwacje prowadzone są codziennie od 15 sierpnia do 15 grudnia, jeśli pozwala na to pogoda. Na North Lookout pracują doświadczeni obserwatorzy, którzy liczą przelatujące ptaki i pomagają odwiedzającym je rozpoznawać. Każdej jesieni nad rezerwatem przelatują tysiące drapieżników. Można wypatrzyć m.in. jastrzębie, pustułki, rybołowy, sępy, a przy odrobinie szczęścia także bieliki amerykańskie. Co ciekawe, nie ma jednego„najlepszego” tygodnia dla wszystkich gatunków. Szczyt migracji broad-winged hawks przypada zwykle już na połowę września. Październik wyróżnia się natomiast największą różnorodnością gatunków, dlatego właśnie teraz wycieczka na Hawk Mountain jest szczególnie interesująca. Trzeba jednak pamiętać o jednym: przyroda nie działa według rozkładu jazdy. Jednego dnia nad głowami może pojawić się mnóstwo ptaków, innego znacznie mniej. Ich migracja zależy między innymi od pogody i wiatru. Dlatego wyjazd na Hawk Mountain najlepiej potraktować jako połączenie obserwacji przyrody, górskiej wędrówki i jesiennego pikniku.

kami. Siedzi się na wielkich głazach, patrząc na ciągnące się po horyzont grzbiety Appalachów. Dlatego warto wrzucić do plecaka coś miękkiego do siedzenia, wodę, przekąski i oczywiście lornetkę. Można ją również wypożyczyć w Visitor Center. Sam rezerwat radzi, żeby na punkcie obserwacyjnym spędzić przynajmniej godzinę. Niektórzy zostają tam pół dnia. W październiku jest dodatkowa nagroda: jesienny krajobraz. Co prawda Hawk Mountain podaje, że szczyt kolorów przypada tutaj zwykle dopiero na początek listopada, ale już w październiku las stopniowo zmienia barwy. CZY TRZEBA BYĆ DOBRYM PIECHUREM?

Nie. I właśnie to jest jedną z zalet Hawk Mountain – można dopasować wycieczkę do własnych możliwości. Najłatwiejszym celem jest South Lookout, znajdujący się zaledwie około 175 jardów od wejścia. Prowadzi do niego przygotowana trasa Silhouette Trail. Punkt jest dostępny również dla osób korzystających z wózków, choć w przypadku wózków manualnych może być potrzebna pomoc. To świetna opcja dla rodzin z młodszymi dziećmi, seniorów albo osób, które chcą przede wszystkim zobaczyć panoramę, a nie urządzać kilkugodzinną wyprawę. Z South Lookout można zobaczyć również River of Rocks – niezwykłe rumowisko ogromnych głazów będące pozostałością procesów zachodzących podczas epoki lodowcowej. Jeżeli mamy ochotę na więcej, ruszamy w stronę North Lookout. NORTH LOOKOUT – TUTAJ Tu robi się bardziej wymagająco. Lookout Trail ma około 300 stóp WARTO ZOSTAĆ DŁUŻEJ przewyższenia, a ścieżka jest miejNajbardziej znanym miejscem scami kamienista i nierówna. Przy rezerwatu jest North Lookout, ska- samym North Lookout trzeba porulisty punkt obserwacyjny położony szać się po dużych głazach. na wysokości około 1500 stóp. To właśnie tutaj odbywa się główne A MOŻE PRAWDZIWA liczenie migrujących ptaków. GÓRSKA WYPRAWA? Na szczycie nie znajdziemy typowej platformy z barierkami i ławDla bardziej doświadczonych

piechurów Hawk Mountain ma ponad osiem mil szlaków. Można zejść w kierunku River of Rocks albo wybrać bardziej wymagające odcinki prowadzące skalistym grzbietem. Wtedy spokojny rodzinny spacer szybko zmienia się w prawdziwy hiking. Warto wcześniej obejrzeć mapę i dobrać trasę do własnej kondycji. Teren bywa stromy, kamienisty i techniczny, szczególnie na dalszych szlakach. Nie trzeba jednak przejść wielu mil, żeby poczuć charakter tego miejsca. NIE TYLKO DLA BIRDWATCHERÓW Hawk Mountain może kojarzyć się z ludźmi siedzącymi godzinami z ogromnymi lornetkami, ale byłoby szkoda uznać, że to miejsce wyłącznie dla miłośników ptaków. Dzieci mogą potraktować wyprawę jak polowanie – tyle że zamiast szukać skarbu, wypatrują sylwetek na niebie. Przy Visitor Center znajduje się również Native Habitat Garden z rodzimymi roślinami i miejscami do obserwacji przyrody. Samo centrum ma część edukacyjną i sklep, a przez cały sezon odbywają się dodatkowe programy, wykłady i zajęcia. Warto też porozmawiać z osobami prowadzącymi obserwacje. Początkującemu łatwo przeoczyć ptaka, którego doświadczony obserwator zauważy natychmiast. I nagle okazuje się, że mała kropka wysoko nad górami to nie „jakiś ptak”, tylko przelatujący właśnie nad Pensylwanią orzeł. Większość jesiennych wycieczek ma podobny scenariusz. Jedziemy zobaczyć kolorowe drzewa, robimy zdjęcia, idziemy na spacer i zatrzymujemy się gdzieś na kawę. Hawk Mountain oferuje coś więcej. Tutaj jesienny spektakl odbywa się jednocześnie przed nami i nad nami. Pod stopami szeleszczą liście, przed oczami ciągną się grzbiety Appalachów, a wysoko na niebie ptaki wykorzystują prądy powietrzne, by pokonywać kolejne setki kilometrów swojej corocznej podróży. I właśnie dlatego w październiku warto choć raz oderwać wzrok od jesiennych drzew. Na Hawk Mountain najciekawsze rzeczy mogą dziać się wysoko nad nimi.

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


40 Memento mori Przedświąteczne porządki na cmentarzu Zbliżający się dzień Wszystkich Świętych to czas, kiedy szczególnie dbamy o groby naszych bliskich. Sprzątanie nagrobków, wymiana kwiatów i zapalanie zniczy to piękna, wieloletnia tradycja, będąca wyrazem pamięci i szacunku dla tych, którzy odeszli. Aby przygotowania przebiegły sprawnie, warto wcześniej zaplanować prace i zaopatrzyć się w odpowiednie akcesoria. Wybierając się na cmentarz, zabierzmy ze sobą gumowe rękawice, miękką szczotkę, kilka ściereczek, gąbkę, wiaderko z wodą oraz worki na śmieci. Przydatne mogą okazać się również niewielkie grabki i środki czyszczące dostosowane do rodzaju nagrobka. Porządki zacznijmy od otoczenia pomnika. Najpierw usuńmy wypalone znicze, zwiędłe kwiaty i stare wiązanki. Następnie wygrabmy opadłe liście, wyrwijmy chwasty i oczyśćmy przestrzeń wokół nagrobka z piasku, mchu oraz innych zanieczyszczeń. Z powierzchni pomnika delikat-

nie zmiećmy suchy brud i gałązki, aby podczas mycia nie porysować kamienia. Sposób czyszczenia nagrobka powinien być dostosowany do materiału, z którego został wykonany. Niewłaściwie dobrane detergenty mogą spowodować trwałe przebarwienia lub uszkodzenia powierzchni. Granit najlepiej myć miękką gąbką lub ściereczką z mikrofibry, używając ciepłej wody z niewielką ilością łagodnego płynu do naczyń. Po umyciu warto przetrzeć powierzchnię czystą wodą i wytrzeć do sucha, aby uniknąć nieestetycznych smug. Marmur wymaga szczególnej ostrożności. Do jego pielęgnacji należy stosować czystą wodę lub specjalistyczne preparaty o neutralnym pH, przeznaczone do kamienia naturalnego. Unikajmy octu, soku z cytryny i silnych detergentów, które mogą uszkodzić delikatną powierzchnię. Nagrobki wykonane z lastriko można czyścić wodą z dodatkiem

łagodnego środka myjącego. Po dokładnym spłukaniu i wyschnięciu powierzchnię można zabezpieczyć preparatem przeznaczonym do tego rodzaju materiału. Jak usunąć uporczywe zabrudzenia? Jednym z najczęstszych problemów są plamy po wosku ze zniczy. Nie należy zdrapywać ich nożem ani metalowymi narzędziami, ponieważ łatwo w ten sposób zarysować nagrobek. Lepiej ostrożnie usunąć stwardniały wosk plastikową lub drewnianą szpatułką, a pozostałości oczyścić preparatem odpowiednim do danego kamienia. Unikajmy wrzątku i domowych kwasów, które mogą uszkodzić powierzchnię. Jeżeli na pomniku pojawiły się mech lub porosty, najlepiej zastosować specjalistyczny środek przeznaczony do czyszczenia nagrobków. Po upływie czasu wskazanego przez producenta zabrudzenia można delikatnie usunąć miękką szczotką. Ostatnim etapem jest dekorowanie grobu. Wybierając kwiaty i znicze, warto kierować się nie tylko estetyką, ale również odpornością na jesienną pogodę. Niezmiennie

największą popularnością cieszą się chryzantemy, dostępne w wielu kolorach i odmianach. Warto wybierać odmiany odporne na chłód, a doniczki odpowiednio zabezpieczyć przed silnym wiatrem. Dobrym rozwiązaniem są znicze z osłoną chroniącą płomień przed deszczem i podmuchami wiatru. Coraz częściej wybierane są również znicze LED, które mogą świecić przez wiele dni i nie wymagają wymiany wkładów parafinowych. Warto jednak pamiętać o odpowiedniej utylizacji zużytych baterii. Przy dekorowaniu nagrobka zachowajmy umiar. Czasem jedna elegancka kompozycja kwiatowa i kilka starannie dobranych zniczy wyglądają piękniej niż nadmiar ozdób. Pamiętajmy, że przedświąteczne porządki na cmentarzu to coś więcej niż zwykłe sprzątanie. To również chwila zatrzymania, zadumy i wspomnień o bliskich, których już z nami nie ma. Najważniejsze nie jest bowiem to, jak bogato udekorujemy grób, lecz pamięć i miłość, które wciąż nosimy w sercu. Izabela Van Tassel

Oferujemy fachowość i doświadczenie dla małych i d u ż yc h k l i e n t ó w. Z a p e w n i a my a t ra kc y j n e i konkurencyjne stawki na przewóz i inne usługi. Gwarancją jakości naszych usług jest ponad 30 lat działalności na rynku amerykańskim. • Transport całych kontenerów od drzwi do drzwi między USA i Europą (Import & Export) • Kontenery małe (20ſt), duże (40ſt i 40ſt HC) i specjalistyczne (20ſt & 40ſt Open Top, 20ſt & 40ſt Flat Rack) • Wysyłka samochodów, maszyn, motocykli, ATVs, jet-skis i łodzi • Wysyłka mienia przesiedleńczego • Wysyłka ładunków handlowych i ponadgabarytowych • Oddziały w Polsce, Niemczech, Wielkiej Brytanii, na Litwie, Węgrzech i w Portugalii • Agencja celna w Gdyni • Przygotowujemy dokumentację transportową i celną

Biuro główne:

Mówimy po polsku

tel: 732-516-9555 fax: 732-516-9777 219 South Street www.icetransport.com Suite 100 New Providence, NJ 07974 stawki@icetransport.com

PLUS 22 października 2026


Poradnik sukces 41

Polska dostała niższą ocenę kredytową. A jaka jest twoja?

Ocena wiarygodności kredytowej Polski właśnie spadła do najniższego poziomu od 2002 roku. Dla przeciętnego mieszkańca New Jersey może to brzmieć jak wiadomość ze świata wielkich finansów, która niewiele ma wspólnego z jego codziennym życiem. Przecież rating Polski nie jest jego ratingiem. A jednak istnieje między nimi pewne ciekawe podobieństwo. Państwo ma swoją ocenę wiarygodności kredytowej, a człowiek ma swoją. Państwo pożycza miliardy na finansowanie swoich wydatków, a my pożyczamy kilka tysięcy na samochód, kilkaset dolarów na karcie kredytowej albo kilkaset tysięcy na dom. W obu przypadkach ktoś zadaje bardzo podobne pytanie: jakie jest prawdopodobieństwo, że pożyczone pieniądze zostaną oddane zgodnie z umową? Co właściwie oznacza rating Polski? Moody’s, międzynarodowa firma zajmująca się szacowaniem wiarygodności kredytowej państw, firm i innych emitentów długu, 18 września obniżyła długoterminowy rating Polski z A2 do A3. Jednocześnie perspektywa została zmieniona z negatywnej na stabilną. Moody’s wskazał przede wszystkim na utrzymujące się wysokie deficyty budżetowe, rosnące zadłużenie państwa oraz coraz wyższe koszty obsługi długu. Agencja prognozuje, że deficyt polskiego sektora finansów publicznych pozostanie w okolicach 7% PKB zarówno w 2026, jak i w 2027 roku. Samo określenie „obniżenie ratingu” może brzmieć dramatycznie, ale trzeba wiedzieć, co ono oznacza. Moody’s nie mówi w ten sposób, że Polska jest bankrutem, ani że przestała być wiarygodnym pożyczkobiorcą. Ocena A3 nadal plasuje się w kategorii investment grade, czyli w ratingach uznawanych za inwestycyjne. Problem polega na tym, że niższa ocena oznacza dla inwestorów większe ryzyko niż wcześniej. A większe ryzyko oznacza wyższy koszt pożyczania pieniędzy. Państwo, które emituje obligacje, może więc w przyszłości zapłacić więcej za finansowanie swojego długu. Co ciekawe, po decyzji Moody’s wszystkie trzy największe agencje mają obecnie podobną ocenę Polski: Moody’s A3, Fitch A- i Standard & Poor’s A-. Fitch utrzymuje perspektywę nega-

tywną, natomiast S&P stabilną. Rating państwa podobny do twojego credit score I tutaj dochodzimy do części, która może zainteresować każdego czytelnika tej kolumny. Kiedy staramy się w Ameryce o mortgage, samochód na kredyt albo kartę kredytową, wtedy bank czy firma finansowa również próbuje ocenić ryzyko i przygląda się naszej punktacji kredytowej (credit score), w czym pomagają biura informacji kredytowej, z których największe to Experian, TransUnion i Equifax. Najbardziej znanym systemem jest FICO (skrót of Fair Isaac Corporation), ale istnieją również inne modele, między innymi VantageScore. Wynik może się różnić w zależności od modelu, biura kredytowego i momentu, w którym jest obliczany. VantageScore podkreśla, że różne wyniki nie muszą oznaczać błędu, bo modele korzystają z różnych metod i danych. W praktyce jednak wszystkie te systemy próbują odpowiedzieć na podobne pytanie: czy jesteś wiarygodnym kredytobiorcą? Państwo ma deficyt, ty masz saldo na karcie Podobieństwo można pociągnąć jeszcze dalej. Jeżeli państwo wydaje więcej niż otrzymuje z podatków i innych dochodów, powstaje deficyt. Państwo musi pożyczać pieniądze. Jeżeli ty co miesiąc wydajesz więcej, niż masz w dochodach, również zaczynasz pożyczać. Najczęściej robi się to za pomocą kart kredytowych, pożyczek lub linii kredytowych. Samo zadłużenie nie jest jednak automatycznie czymś złym. Polska może mieć dług i jednocześnie rozwijać gospodarkę. Ty możesz mieć mortgage i jednocześnie budować majątek. Problem zaczyna się wtedy, gdy koszt długu rośnie szybciej niż zdolność do jego obsługi. Moody’s zwrócił uwagę właśnie na rosnące koszty obsługi polskiego długu. W przypadku gospodarstwa domowego odpowiednikiem byłby wzrost miesięcznych rat, odsetek na kartach kredytowych oraz innych kosztów finansowania. Twoja agencja ratingowa patrzy na co innego Moody’s analizuje między innymi kondycję finansów publicznych,

poziom zadłużenia, zdolność państwa do obsługi długu, perspektywy gospodarcze oraz ryzyko instytucjonalne. Bank natomiast patrzy na twój raport kredytowy. Znaczenie mają między innymi terminowość płatności, wysokość zadłużenia w stosunku do dostępnych limitów, długość historii kredytowej, nowe rachunki kredytowe oraz rodzaje posiadanego kredytu. Modele scoringowe nie są identyczne, dlatego dwie aplikacje mogą pokazywać różne wyniki dla tej samej osoby. Jest jednak jedna rzecz, która powinna szczególnie zainteresować czytelnika. Nie musisz zarabiać fortuny, żeby mieć dobrą wiarygodność kredytową Możesz być emerytem, osobą o przeciętnych dochodach albo kimś, kto zarabia znacznie mniej niż sąsiad. Credit score nie jest rankingiem bogactwa. Jest przede wszystkim oceną historii korzystania z kredytu. Możesz mieć dobre zarobki, oszczędności na koncie, ale słabą punktację kredytową. Możesz też mieć stosunkowo niewielkie przychody i oszczędności, ale bardzo dobrą historię kredytową. Dobra punktacja jest warta prawdziwe pieniądze Tu kończy się podobieństwo do abstrakcyjnego ratingu państwa, a zaczyna się bardzo konkretna korzyść dla naszego portfela. Załóżmy, że dwie osoby chcą pożyczyć $30,000 na samochód. Jedna ma bardzo dobrą historię kredytową, druga znacznie gorszą. Przy tej samej kwocie pożyczki różnica w oprocentowaniu może oznaczać tysiące dolarów dodatkowych odsetek przez cały okres kredytowania. Podobnie jest z pożyczką na dom. Nawet niewielka różnica w oprocentowaniu kredytu hipotecznego może w ciągu kilkunastu czy kilkudziesięciu lat przełożyć się na dziesiątki tysięcy dolarów. Dlatego credit score nie jest tylko numerem wyświetlanym w aplikacji bankowej. To cena, jaką rynek może ci zaproponować za pożyczenie pieniędzy. Czy obniżenie ratingu Polski oznacza, że wszystko tam zdrożeje? Nie należy wyciągać tak prostego wniosku. Rating jest tylko jednym z elementów wpływających na koszt finansowania państwa. Na rentowność obligacji wpływają również stopy procentowe, inflacja, sytuacja gospodarcza, kurs walutowy, sytuacja geopolityczna i oczekiwania inwestorów. Zresztą reakcja rynku na ostatnią decy-

zję Moody’s była stosunkowo ograniczona, ponieważ część inwestorów już wcześniej brała pod uwagę możliwość obniżenia ratingu. Dla Polaka mieszkającego w Ameryce ciekawsze jest jednak inne pytanie: czy kondycja finansowa Polski może mieć wpływ na mnie? Jeżeli ktoś posiada polskie obligacje, akcje, nieruchomości, oszczędności w złotych albo prowadzi interesy w Polsce, sytuacja gospodarcza kraju ma dla niego znaczenie. Podobnie dla osoby, która regularnie przesyła pieniądze rodzinie w Polsce. Trzy biura kredytowe Polska ma rating agencji Moody’s, Fitch i S&P. Ty masz raporty kredytowe prowadzone przez Equifax, Experian i TransUnion, na podstawie których wyliczane są różne punktacje, np. FICO. Polska nie może poprawić swojego ratingu jednym przelewem ani spłatą jednej karty. Musi przez lata poprawiać finanse publiczne, gospodarkę i zdolność do obsługi zadłużenia. Ty masz znacznie większą kontrolę nad własną sytuacją. Możesz płacić rachunki w terminie, ograniczać wykorzystanie limitów kart, unikać niepotrzebnego zaciągania nowych kredytów i regularnie sprawdzać swoje raporty kredytowe. I właśnie dlatego wiadomość o obniżeniu ratingu Polski może być dla nas czymś więcej niż tylko wiadomością z pierwszej strony gazet. Moody’s wystawił ocenę Polsce. A kiedy ostatnio sprawdzałeś swoją? Może warto zrobić to dzisiaj. Nie po to, żeby sprawdzić, czy jesteś „bogaty” albo „biedny”. Credit score tego nie mierzy. Warto go sprawdzić, żeby wiedzieć, ile kosztuje cię twoja wiarygodność finansowa i czy nie płacisz za pożyczanie pieniędzy więcej, niż musisz. Swoją punktację możesz sprawdzić przez aplikację swojego banku, przez portal Credit Karma albo bezpośrednio na oficjalnej stronie biura kredytowego. Jeśli chcesz bezpłatnie pobrać pełny raport kredytowy (bez punktacji, ale z całą historią), wejdź na oficjalną rządową stronę AnnualCreditReport.com. Elżbieta Baumgartner Elżbieta Baumgartner jest autorką wielu książek-poradników. Jej najnowsza książka to „Jak inwestować pieniądze bez stresu i ich nie stracić”, dostępna w wersji elektronicznej na witrynie Poradnika Sukces, www. PoradnikSukces.com, poczta@poradniksukces.com, 1-718-224-3492.

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


42 Rozrywka Rozwiązanie krzyżówki prześlij do nas e-mailem na adres ogloszenia@tygodnikplus.com lub na nasz adres pocztowy P.O. Box 18761 Sarasota FL 34231 wraz z podaniem imienia, nazwiska i dokładnego adresu. Wszystkie prawidłowe rozwiązania przesłane do dnia 29.10.26r. wezmą udział w losowaniu nagrody. Dane laureata obecnej krzyżówki zamieścimy na naszej stronie w dniu 5.11.26r. Nadesłanie przez Czytelnika rozwiązania krzyżówki oznacza, iż wyraża on zgodę na opublikowanie imienia, nazwiska oraz miejsca zamieszkania na liście laureatów. Rozwiązania prosimy przysyłać tylko raz. Duplikaty będą kasowane.

SPONSOREM NAGRODY JEST:

NAGRODA TYGODNIA:

Za prawidłowe rozwiązanie krzyżówki z nr 41 (948) nagrodę wylosowała Pani Maria Święcicka z Lodi. Gratulujemy! Hasło: „Praca ludzi wzbogaca"

UBEZPIECZENIE MEDICARE • Advantage Plans • Supplement Plans • Prescription Drug Plans

Doświadczony Broker współpracujący z wieloma firmami ubezpieczeniowymi odpowie na nurtujące Cię pytania związane z: • przejściem na emeryturę, • uzyskaniem zdrowotnych ubezpieczeń emerytalnych Medicare, • obsługą indywidualnych kont emerytalnych IRA, • transferem pieniędzy z pracowniczych kont 401k 403 b, planów unii • asysta w urzędzie Social Security • ubezpieczenia na życie • ubezpieczenie zwiazane z pochówkiem - final expense insurance

Zadzwoń dziś: Agnieszka Rola Licencjonowany Broker NJ ,NY 917 716 4245 agnesrola@gmail.com

PLUS 22 października 2026

Bezpłatny Tygodnik Polonijny REDAKCJA P.O. Box 18761 Sarasota FL 34231 Tel: 973–928-3838, 973-928-3839

info@tygodnikplus.com REDAKTOR NACZELNA Katarzyna Ginsburg katarzyna@tygodnikplus.com ZESPÓŁ REDAKCYJNY Zuza Ducka, Anna Bargiel, Grzegorz Kogut STALE WSPÓŁPRACUJĄ Elżbieta Baumgartner, Andrzej Kulka, Grażyna Torbus PROJEKT GRAFICZNY i DTP Jacek McFrey

REKLAMA I MARKETING 973-928-3838 reklama@tygodnikplus.com OGŁOSZENIA DROBNE ogloszenia@tygodnikplus.com WYDAWCA

PLUS Media Group Corp. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie w całości lub częściowo grafiki lub tekstu z reklam wykonanych przez PLUS jest surowo zabronione. Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych, zastrzega sobie prawo redagowania nadesłanych tekstów i nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam i ogłoszeń. Zastrzega sobie również prawo do odmówienia druku reklamy lub ogłoszenia bez podania przyczyny.Redakcja nie ponosi żadnej odpowiedzialności za wszelkiego rodzaju porady i wskazówki zawarte w artykułach sponsorujących.

Adres internetowy www.tygodnikplus.com ©2007-2026 PLUS Media Group, Corp.


REKLAMA

43

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


44 Zdrowie

Jesienią spada poziom witaminy D Dlaczego warto o nią zadbać?

Krótsze dni, coraz mniej słońca i więcej czasu spędzanego w pomieszczeniach sprawiają, że jesienią nasz organizm produkuje znacznie mniej witaminy D. Tymczasem jest ona niezbędna dla zdrowych kości, prawidłowej pracy mięśni i funkcjonowania układu odpornościowego. Niedobory mogą dotyczyć zarówno dzieci, jak i dorosłych, a szczególnie narażone są na nie osoby starsze. Witamina D, często nazywana „witaminą wem promieniowania słonecznego UVB. Prosłońca”, jest wyjątkowa, ponieważ organizm blem pojawia się jednak jesienią i zimą, kiedy dni potrafi wytwarzać ją samodzielnie pod wpły- stają się krótsze, a słońce znajduje się coraz niżej

Grace S. Nehrebecki ROZLICZENIA PODATKOWE

• rozliczenia elektroniczne dla osób indywiduanych • rozliczenia firm – LLC, spółki i korporacje

Prowadzenie księgowości dla firm Payroll – podatki dla pracowników Tel: 973-472-7722 Fax: 973-472-7077 nehrebeckigs@outlook.com 1033 Broad Street, Cilfton, NJ 07013

PLUS 22 października 2026

Mówimy

po polsku

nad horyzontem. W Polsce od jesieni do wczesnej wiosny naturalna produkcja witaminy D w skórze jest bardzo ograniczona. Nawet słoneczny dzień nie zawsze zapewnia wystarczającą ilość promieniowania UVB. Z kolei latem stosowanie kremów przeciwsłonecznych ogranicza syntezę tej witaminy, choć ochrona skóry przed szkodliwym działa-


Zdrowie 45 niem promieniowania UV pozostaje niezwykle ważna. Szacuje się, że niedostateczny poziom witaminy D jest powszechnym problemem wśród mieszkańców Polski. Dlatego wraz z nadejściem chłodniejszych miesięcy warto zwrócić szczególną uwagę na jej odpowiednią podaż. DLACZEGO WITAMINA D JEST TAK WAŻNA? Najbardziej znaną funkcją witaminy D jest wspomaganie wchłaniania wapnia i fosforu, czyli składników niezbędnych do utrzymania mocnych kości i zdrowych zębów. Jej niedobór u dzieci może prowadzić do krzywicy, natomiast u dorosłych do osteomalacji, czyli zaburzenia mineralizacji kości. Długotrwale zbyt niski poziom witaminy D może również przyczyniać się do osłabienia mięśni i zwiększenia ryzyka złamań. Witamina D uczestniczy także w regulowaniu pracy układu odpornościowego. Naukowcy badają jej związek z chorobami autoimmunologicznymi, sercowo-naczyniowymi i infekcjami. Choć w wielu badaniach obserwuje się zależności między niskim poziomem witaminy D a występowaniem różnych schorzeń, nie oznacza to, że przyjmowanie suplementów zapobiega wszystkim tym chorobom. Najlepiej udokumentowane korzyści wynikające z utrzymywania prawidłowego poziomu witaminy D dotyczą przede wszystkim zdrowia kości i prawidłowego funkcjonowania mięśni. CZY DIETA WYSTARCZY? Witaminę D znajdziemy między innymi w tłustych rybach morskich, takich jak łosoś, makrela czy śledź, a także w żółtkach jaj oraz produktach spożywczych wzbogacanych w tę witaminę. Niestety, w przypadku wielu osób codzienna dieta nie zapewnia wystarczającej ilości witaminy D, zwłaszcza w okresie ograniczonego nasłonecznienia. Dlatego w krajach o klimacie umiarkowanym często zaleca się jej suplementację w miesiącach

jesienno-zimowych. Dawka powinna jednak uwzględniać wiek, masę ciała, stan zdrowia, dietę oraz ekspozycję na słońce. Nie należy samodzielnie stosować bardzo wysokich dawek. Witamina D rozpuszcza się w tłuszczach i może gromadzić się w organizmie, a jej nadmiar prowadzić między innymi do niebezpiecznego wzrostu poziomu wapnia we krwi i uszkodzenia nerek. SENIORZY POTRZEBUJĄ SZCZEGÓLNEJ UWAGI Wraz z wiekiem zdolność skóry do produkowania witaminy D stopniowo maleje. Dodatkowo osoby starsze często rzadziej wychodzą na zewnątrz, co jeszcze bardziej ogranicza naturalną syntezę. Niedobór witaminy D może przyczyniać się do osłabienia kości i mięśni, zwiększając ryzyko upadków oraz złamań. Ma to szczególne znaczenie w przypadku seniorów cierpiących na osteoporozę. Dlatego u osób starszych lekarz może zalecić suplementację przez cały rok, a nie wyłącznie jesienią i zimą. Ważne jest jednak indywidualne dobranie dawki, szczególnie w przypadku chorób przewlekłych lub przyjmowania wielu leków. WITAMINA D WAŻNA OD PIERWSZYCH DNI ŻYCIA Odpowiednia podaż witaminy D jest szczególnie istotna w okresie intensywnego wzrostu i rozwoju dziecka. Wspiera ona prawidłową mineralizację kości i rozwój układu szkieletowego. U niemowląt jej suplementacja jest standardowym elementem profilaktyki krzywicy. W Polsce zaleca się podawanie witaminy D niemowlętom już od pierwszych dni życia, zgodnie z wytycznymi pediatrycznymi. W przypadku starszych dzieci potrzeba suplementacji zależy między innymi od wieku, sposobu odżywiania i ilości czasu spędzanego na słońcu. Na odpowiedni poziom witaminy D powinny

zwracać uwagę również kobiety planujące ciążę i ciężarne. Witamina ta jest ważna zarówno dla zdrowia matki, jak i prawidłowego rozwoju dziecka. JAK ROZPOZNAĆ NIEDOBÓR? Niedobór witaminy D często przez długi czas nie daje wyraźnych objawów. U części osób mogą pojawić się bóle kości, osłabienie mięśni lub trudności z wykonywaniem codziennych czynności. Zmęczenie czy pogorszenie samopoczucia nie są jednak charakterystyczne wyłącznie dla niedoboru tej witaminy i mogą mieć wiele innych przyczyn. W uzasadnionych przypadkach lekarz może zlecić badanie stężenia 25-hydroksywitaminy D, oznaczanej jako 25(OH)D, we krwi. Rutynowe badanie nie jest jednak konieczne u każdej zdrowej osoby. W przypadku potwierdzonego znacznego niedoboru konieczne może być zastosowanie dawek leczniczych, dobranych i monitorowanych przez lekarza. JESIEŃ TO DOBRY MOMENT NA PROFILAKTYKĘ Choć witamina D kojarzy się przede wszystkim ze słońcem, troska o jej prawidłowy poziom powinna trwać przez cały rok. Warto zadbać o zróżnicowaną dietę, regularną aktywność fizyczną i bezpieczne przebywanie na świeżym powietrzu. W okresie jesienno-zimowym dobrze jest również omówić z lekarzem lub farmaceutą potrzebę suplementacji. Pamiętajmy, że więcej nie zawsze znaczy lepiej. Najważniejsze jest dostarczenie organizmowi odpowiedniej ilości witaminy D, bez ryzyka związanego z jej nadmiarem. Odpowiednio dobrana profilaktyka może pomóc zadbać o mocne kości i sprawne mięśnie niezależnie od wieku – także wtedy, gdy za oknem coraz mniej słońca.

Elżbieta Fruchtman Tłumacz – notariusz

1(201) 725 2067

elizabethfruchtman@yahoo.com

• Apostille • Podania w języku polskim i angielskim EMERYTURY, DISABILITY I OBYWATELSTO PO POLSKU Wiele usług telefonicznie Jestem Notary Public potwierdzam tożsamość osoby składającej podpisy łacznie z klauzulą apostille, przygotowuję upoważnienia, odwołania, pełnomocnictwa z klauzulą apostille lub bez w języku polskim zgodnie z obowiązującymi w Polsce wymaganiami prawnymi. Ponadto Jestem licencjonowanym instruktorem różnych rodzajów Yogi. Zapraszam!

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


46 Ogłoszenia drobne DO WYNAJĘCIA Do wynajęcia od zaraz 5 pokojowe mieszkanie na drugim piętrze w Bloomfield

Pl., Clifton, NJ. $2,000 + depozyt. Preferowane osoby bez małych dzieci i zwierząt. Tel. 973-340-1072.

NJ, w czterorodzinnym domu.

Wynajmę budynek

Pralka i suszarka na miejscu.

gospodarczy, przemysłowy –

$1900. Tel: 862-220-2411

do prowadzenia działalności

Do wynajęcia apartament: 2 sypialnie, salon z jadalnią i kuchnia. Parter, 31 Sherman

PLUS 22 października 2026

(1000 sq ft) w Garfield. Woda, łazienka, światło dostępne w budynku. $1300 tel: 917-704-6929

DAM PRACĘ Potrzebna osoba do prac remontowych w NJ, Morris County. Wymagany własny transport. Tel.: 201-486-0788 Seeking medical secretary for a pediatric office in Wallington NJ. Non smoking and legal documents are necessary. Please send your resume to primecarepediatricspc @gmail.com

NIERUCHOMOŚCI W PL Sprzedam dom w Polsce: Tarnów, Mościce, ul. Śląska. Powierzchnia 216m2, działka 6a. Rok budowy 2020. Blisko komunikacja, szkoły, sklepy. Cena $250tyś. Kontakt:nedzkawlodek@ gmail.com


47

REKLAMA

NASZE USŁUGI Podstawowa opieka zdrowotna i medycyna rodzinna • Lekarze z certyfikacją specjalistyczną • Profilaktyka chorób oraz szczepienia ochronne • Dostęp do najnowszych osiągnięć medycyny • Skuteczny system kierowania do lekarzy specjalistów • Kompleksowa opieka nad pacjentem

Nefrologia • Kontrola i leczenie nadciśnienia tętniczego • Profilaktyka oraz leczenie chorób nerek • Zapobieganie konieczności dializoterapii • Leczenie nerkozastępcze (dializoterapia) Dr. Louis Perdomo, MD

ZAANGAŻOWANI W PROFILAKTYKĘ I SKUTECZNE LECZENIE

221 West Grand Ave | Montvale, NJ 07645 PCNMD.COM Telefon: (201) 746-9333 | Fax: (201) 746-9335 Dołącz do listy pacjentów Dr. Gabrieli Zadzwoń lub napisz: PCNmedicalgroup@gmail.com

PRIMARY CARE AND NEPHROLOGY

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
PLUSNJ10222026 by PLUS Media Group - Issuu