Skip to main content

PLUSNJ09242026

Page 1

T YG O D N I K W N E W J E R S E Y I P E N S Y LWA N I I 24 września 2026

nr 39 (946)

September 24, 2026

• • •

•

• Ą

­


4

PLUS 24 września 2026

REKLAMA


REKLAMA

5

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


6 Aktualności

Target znów przyjmie stare foteliki W zamian 20 procent zniżki na nowe wyposażenie dla dzieci

specjalistycznego punktu recyklingu ani zastanawiać się, co zrobić z dużym i trudnym do wyrzucenia sprzętem. Stary fotelik będzie można zabrać ze sobą podczas zwykłej wizyty w Target.

Dlaczego stary fotelik nie powinien po prostu trafić do śmieci?

Stary fotelik samochodowy stoi w garażu, dziecko już z niego wyrosło, a może sprzęt jest uszkodzony albo przekroczył zalecany okres użytkowania? Zamiast wyrzucać go do śmieci, już wkrótce będzie można oddać go do recyklingu w Target. Sieć uruchomiła jesienną edycję popularnego Car Seat Trade-in Event. W zamian za przyniesiony fotelik klienci otrzymają kupon dający 20 procent zniżki na zakup nowego fotelika, wózka oraz wielu innych produktów dla dzieci.

Jesienna akcja rusza 20 września Tegoroczna jesienna edycja programu rozpoczęła się 20 września i potrwa do 13 października. Będzie to ostatnia w tym roku możliwość skorzystania z wymiany organizowanej przez Target. Kolejna edycja programu spodziewana jest dopiero wiosną 2027 roku. Zasady są proste. W czasie trwania akcji wystarczy przynieść do uczestniczącego w programie sklepu Target stary lub niepotrzebny fotelik samochodowy i przekazać go do recyklingu. W zamian klient otrzyma kupon uprawniający do 20-procentowego rabatu na wybrane artykuły dla dzieci. To może być szczególnie dobra okazja dla rodziców, których dzieci wyrosły z dotychczasowych fotelików i muszą przesiąść się do więk-

PLUS 24 września 2026

szego modelu. Z programu mogą będzie można przekazać praktyczskorzystać również osoby, które nie każdy jego rodzaj. chcą wymienić starszy sprzęt na Przyjmowane będą foteliki dla nowy. niemowląt, modele konwertowalne, bazy do fotelików, foteliki wyposaNie tylko foteliki żone w uprząż oraz podkładki przeznaczone dla starszych dzieci. samochodowe Co istotne, nie trzeba się zastaKupon nie będzie ograniczony nawiać, czy stary sprzęt jest jeszcze wyłącznie do zakupu kolejnego w wystarczająco dobrym stanie. Do fotelika. 20-procentową zniżkę punktu zbiórki można przynieść będzie można wykorzystać rów- również foteliki uszkodzone oraz nież na bazę do fotelika, system takie, których termin użytkowania podróżny lub wózek dziecięcy. już upłynął. Na tym jednak lista produktów To szczególnie przydatne rozwiąobjętych promocją się nie kończy. zanie w przypadku sprzętu, którego Rabat ma obowiązywać także na nie powinno się już przekazywać wybrane elementy wyposażenia innemu dziecku. Zamiast pozodomu przeznaczone dla niemowląt stawiać go w domu lub wyrzucać, i małych dzieci. Wśród nich znajdą można skierować go do recyklingu, się m.in. łóżeczka turystyczne, a jednocześnie otrzymać rabat na krzesełka do karmienia, huśtawki, zakup nowego produktu. bujaczki, chodziki oraz dziecięce skoczki. Specjalne miejsca Dzięki temu z programu mogą zbiórki w sklepach skorzystać nie tylko rodzice planujący zakup nowego fotelika, Jesienna akcja objęła niemal ale również rodziny kompletu- wszystkie sklepy Target. W placówjące wyposażenie dla dziecka lub kach uczestniczących w programie wymieniające sprzęt, z którego pojawiły się specjalnie oznaczone maluch już wyrósł. miejsca przeznaczone do pozostawiania starych fotelików. Fotelik może być stary, Punkty zbiórki znajdują się w uszkodzony lub po terminie pobliżu Guest Services. Obok nich dostępne są również informacje Jedną z najważniejszych zasad wyjaśniające, w jaki sposób wziąć programu jest to, że stan oddawa- udział w programie i skorzystać z nego fotelika nie ma znaczenia. przysługującej zniżki. Target zapowiada, że do recyklingu Rodzice nie muszą więc szukać

Foteliki samochodowe są wykonane z wielu różnych materiałów – zawierają m.in. elementy z tworzyw sztucznych, metalu oraz innych komponentów. Ich ponowne wykorzystanie wymaga odpowiedniego przetworzenia. Właśnie temu ma służyć program Target. Zebrane podczas akcji foteliki nie trafiają po prostu na wysypisko. Są przekazywane do recyklingu, gdzie odzyskuje się materiały, które mogą zostać wykorzystane przy produkcji kolejnych przedmiotów. Powstają z nich m.in. palety, wiadra, materiały budowlane oraz podkłady pod wykładziny. Część odzyskanych surowców wykorzystywana jest również przy produkcji wybranych artykułów marki Brightroom.

Ponad 3,8 miliona fotelików dostało drugie życie Car Seat Trade-in Event ma już długą historię. Target organizuje program od dziesięciu lat i w tym czasie klienci przekazali do recyklingu ponad 3,8 miliona fotelików samochodowych. Skala programu pokazuje, jak wiele niepotrzebnego dziecięcego sprzętu może zostać ponownie wykorzystane zamiast trafiać na wysypiska. Dla rodziców jest to jednocześnie prosty sposób na pozbycie się dużego przedmiotu, z którym często nie wiadomo, co zrobić po tym, jak dziecko z niego wyrośnie. Jesienna edycja łączy więc dwie korzyści – pozwala odpowiedzialnie pozbyć się starego fotelika i jednocześnie zaoszczędzić 20 procent przy zakupie nowego wyposażenia dla dziecka. Rodzice, którzy planują w najbliższych miesiącach wymianę fotelika, zakup wózka czy innych dziecięcych akcesoriów, powinni więc zapamiętać dwie daty: 20 września i 13 października. To właśnie w tym okresie będzie można skorzystać z ostatniej w 2026 roku edycji programu.


Aktualności 7

Nowy „Concorde” coraz bliżej Z Nowego Jorku do Londynu w zaledwie 3,5 godziny

Airlines. Zawarte dotychczas porozumienia mają różny charakter – obejmują zamówienia, przedpłaty lub opcje zakupu kolejnych maszyn. Dla Boom Supersonic zainteresowanie dużych przewoźników jest szczególnie istotne. Pokazuje bowiem, że pomysł powrotu do naddźwiękowych podróży nie jest jedynie technologicznym eksperymentem, lecz projektem, któremu uważnie przygląda się branża lotnicza.

Czy naddźwiękowy lot będzie dostępny nie tylko dla najbogatszych?

Podróż z Nowego Jorku do Londynu mogłaby trwać krócej niż lot z jednego wybrzeża Stanów Zjednoczonych na drugie. Boom Supersonic pracuje nad pasażerskim samolotem Overture, który ma przywrócić erę komercyjnych lotów naddźwiękowych. Firma przygotowuje się właśnie do jednego z najważniejszych etapów projektu – testów prototypu własnego silnika Symphony. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwsze próby mogą rozpocząć się już w październiku. Od ostatniego komercyjnego lotu Concorde’a minęły ponad dwie dekady. Teraz amerykańska firma Boom Supersonic chce udowodnić, że naddźwiękowe podróże pasażerskie mogą powrócić – tym razem przy wykorzystaniu współczesnej technologii i w modelu dostosowanym do dzisiejszego rynku lotniczego. Jej Overture ma pokonywać najbardziej popularne trasy międzynarodowe znacznie szybciej niż obecnie używane samoloty.

Nowy Jork – Londyn w 3,5 godziny Jednym z najlepszych przykładów możliwości nowej maszyny jest połączenie przez Atlantyk. Podróż pomiędzy Nowym Jorkiem a Londynem zajmuje obecnie około siedmiu–ośmiu godzin, w zależności od kierunku, warunków pogodowych i konkretnego połączenia. Overture ma pokonać tę trasę

w około 3,5 godziny. Oznaczałoby to możliwość skrócenia czasu spędzonego w powietrzu mniej więcej o połowę. W praktyce pasażer wylatujący z Nowego Jorku mógłby znaleźć się w Londynie w czasie porównywalnym z dzisiejszym lotem na wielu trasach krajowych w USA. Choć Overture często nazywany jest następcą Concorde’a, legendarny francusko-brytyjski samolot wciąż pozostaje symbolem ekstremalnie szybkich podróży przez Atlantyk. W lutym 1996 roku Concorde ustanowił rekord na trasie z Nowego Jorku do Londynu, pokonując ją w 2 godziny, 52 minuty i 59 sekund.

Najważniejszy jest teraz silnik Boom Supersonic koncentruje się obecnie na jednym z kluczowych elementów całego przedsięwzięcia – silniku Symphony, opracowywanym specjalnie dla Overture. Prezes i założyciel firmy Blake Scholl poinformował, że prototyp silnika zbliża się do etapu testów. Ich rozpoczęcie będzie ważnym sprawdzianem dla całego programu, ponieważ powodzenie projektu zależy nie tylko od konstrukcji samego samolotu, ale również od stworzenia napędu zdolnego do niezawodnej pracy przy prędkościach naddźwiękowych. Jeżeli zapowiadany harmonogram zostanie utrzymany, próby silnika mogą rozpocząć się już w

październiku. Nie oznacza to jednak, że pasażerski Overture za kilka miesięcy pojawi się na lotniskach. Przed firmą pozostaje jeszcze długa droga obejmująca dalszy rozwój konstrukcji, budowę samolotów testowych, próby w powietrzu oraz proces certyfikacji wymagany przed rozpoczęciem regularnych przewozów pasażerskich.

Projekt rozpoczął się ponad dekadę temu Boom Supersonic powstał w 2014 roku. Firmę założyli Blake Scholl, Joe Wilding i Josh Krall, stawiając sobie ambitny cel – stworzenie nowej generacji komercyjnego samolotu naddźwiękowego. Przez kolejne lata projekt stopniowo przechodził od koncepcji do rzeczywistych testów technologii. Overture ma być najważniejszym efektem tych prac i maszyną, która – jeśli projekt zakończy się sukcesem – może otworzyć nowy rozdział w lotnictwie pasażerskim. Zainteresowanie nie ogranicza się przy tym do samego producenta. Na Overture zwróciły już uwagę duże linie lotnicze.

American i United zainteresowane Overture Wśród przewoźników, którzy zdecydowali się zabezpieczyć możliwość pozyskania nowych samolotów, znalazły się m.in. American Airlines, United Airlines oraz Japan

Jednym z największych problemów Concorde’a była ekonomia jego eksploatacji. Podróż była niezwykle szybka, ale bilety kosztowały fortunę, dlatego lot tym samolotem pozostawał luksusem dostępnym dla stosunkowo niewielkiej grupy pasażerów. Boom chce zastosować inne podejście. Firma zakłada, że ceny podróży Overture będą mogły być porównywalne z dzisiejszymi biletami w klasie biznes, zamiast osiągać poziom charakterystyczny dla ekskluzywnych lotów Concorde’em. Jeśli uda się zrealizować te założenia, największą zmianą może okazać się nie sama prędkość samolotu, lecz możliwość zaoferowania naddźwiękowych podróży znacznie większej grupie klientów.

Czy era Concorde’a naprawdę może powrócić? Historia pokazuje, że zbudowanie szybkiego samolotu to tylko część wyzwania. Musi on również spełniać wymagania bezpieczeństwa, uzyskać niezbędne certyfikaty i przede wszystkim mieć ekonomiczny sens dla linii lotniczych. Dlatego przed Overture pozostaje jeszcze wiele etapów, zanim na jego pokładzie pojawią się pierwsi płacący pasażerowie. Nadchodzące testy Symphony będą jednak jednym z ważniejszych momentów całego programu. Jeśli nowy silnik spełni oczekiwania konstruktorów, wizja śniadania na Manhattanie i spotkania kilka godzin później w Londynie zrobi kolejny krok w stronę rzeczywistości.

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


8

REKLAMA

JEDYNE W NEW JERSEY

CENTRUM MEDYCYNY OGÓLNEJ I GERIATRYCZNEJ

Roland Łosoś, MD

LEKARZ MÓWI PO POLSKU

specjalista chorób wewnętrznych i geriatrii ◆ porady i leczenie dla osób z różnych grup

wiekowych

◆ wizyta/konsultacja tego samego dnia ◆ badania laboratoryjne i diagnostyczne,

takie jak sonograf tarczycy, narządów jamy brzusznej, ECHO serca, badania naczyń krwionośnych na miejscu ◆ wizyty domowe u osób obłożnie chorych ◆ zabiegi „małej chirurgii” i dermatologiczne, punkcja zmian skórnych

PLUS 24 września 2026

Lekarz posiada uprawnienia w większości lokalnych szpitali

Mówimy po polsku, angielsku, rosyjsku, hiszpańsku

155 Park Ave., Suite 206, Lyndhurst, NJ 07071

Tel.: (201) 933-4700


REKLAMA

9

Dermatolog Profesor

Camila Krysicka Janniger, M.D., F.A.A.D. Szef Pracowni Dermatologii Geriatrycznej, Kliniczny Profesor Dermatologii i Kliniczny Profesor Medycyny w Rutgers New Jersey Medical School Członek Królewskiego Kolegium Medycznego Autorka licznych publikacji naukowych z zakresu dermatologii

30 lat doświadczenia lekarskiego

Castle Connolly Top Doctors • LECZENIE WSZYSTKICH CHORÓB SKÓRY • ROZPOZNAWANIE NOWOTWORÓW • BIOPSJE WYKONYWANE W GABINECIE • USUWANIE ZNAMION, BRODAWEK I BLIZN

Tel: 973 472 5044 Mówimy po polsku

NASZ NOWY ADRES 60 Main Ave., Wallington, NJ 07057 CLIFTON-WALLINGTON MEDICAL GROUP

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


10 Aktualności

Ślady sprzed 66,5 mln lat Po raz pierwszy można prześledzić spacer dorosłego T. rexa

Nie kości ani fragment szkieletu, lecz cztery ogromne odciski łap stały się źródłem wyjątkowych informacji o jednym z najsłynniejszych drapieżników w historii Ziemi. Na odludnym terenie w południowo-zachodniej części Dakoty Północnej odkryto serię śladów, które najprawdopodobniej pozostawił dorosły Tyrannosaurus rex. Znalezisko jest szczególne, ponieważ po raz pierwszy udało się odnaleźć nie pojedynczy odcisk, ale całą sekwencję kroków tego dinozaura. Ślady mają około 66,5 miliona lat. Powstały więc pod sam koniec kredy, niedługo przed masowym wymieraniem, które zakończyło epokę nieptasich dinozaurów. Dla paleontologów odkrycie jest czymś w rodzaju zatrzymanego w czasie fragmentu życia zwierzęcia – pozwala zobaczyć nie tylko, gdzie znajdował się tyranozaur, ale również w jaki sposób się poruszał.

rzę poruszało się z prędkością około 3,5–4,5 mili na godzinę. Wszystko wskazuje więc na to, że ogromny drapieżnik po prostu spokojnie przemierzał ówczesny krajobraz. To właśnie możliwość odtworzenia ruchu zwierzęcia sprawia, że odkrycie jest tak interesujące. Skamieniałe kości pokazują paleontologom anatomię wymarłych gatunków, natomiast ślady mogą zachować konkretny moment ich życia. Dr Tyler Lyson, starszy kustosz paleontologii kręgowców w Denver Museum of Nature & Science, zwraca uwagę, że w przypadku całej sekwencji odcisków można niemal podążać za dinozaurem krok po kroku.

Cztery kroki olbrzymiego drapieżnika

Do niezwykłego odkrycia doszło w 2025 roku w pobliżu miejscowości Marmarth w Dakocie Północnej, niedaleko granicy z Montaną. Teren należy do U.S. Forest Service. Śladów nie znalazł jednak zawodowy paleontolog. Natrafił na nie Kent Hups, nauczyciel szkoły średniej i amatorski poszukiwacz skamieniałości, który jako wolontariusz uczestniczył w wykopaliskach prowadzonych przez zespół Tylera Lysona. Dla Hupsa odkrycie miało dodatkowy wymiar. Jak przyznał, sam regularnie mówi swoim uczniom, że nauka zaczyna się od ciekawości, pasji i uważnego obserwowania otaczającego świata. Tym razem

Odkryta trasa ciągnie się na odcinku około 23 stóp i składa się z czterech następujących po sobie trójpalczastych odcisków. Każdy z nich ma około 3 stóp długości. Wielkość śladów, ich kształt oraz miejsce znalezienia wskazują, że pozostawił je w pełni dorosły Tyrannosaurus rex. Mógł ważyć ponad siedem ton, ale w chwili, która została zapisana w skale na miliony lat, nie biegł za zdobyczą ani przed niczym nie uciekał. Analiza odległości między kolejnymi krokami pozwoliła naukowcom oszacować, że zwie-

PLUS 24 września 2026

Znalazł je nauczyciel i amatorski poszukiwacz skamieniałości

właśnie takie podejście doprowa- cej odkrycie. dziło go do znaleziska, które może Co ciekawe, Falkingham mógł znaleźć trwałe miejsce w historii przeprowadzić szczegółową analizę paleontologii. bez osobistej wizyty na stanowisku w Dakocie Północnej. TrójwymiaWcześniej znano tylko rowy model pozwolił mu badać kształt i głębokość odcisków oraz pojedyncze ślady odległości pomiędzy kolejnymi Skamieniałe tropy T. rexa należą krokami. do niezwykle rzadkich znalezisk. To przykład tego, jak współWc z e ś n i e j p o t w i e r d z o n o czesne technologie zmieniają zaledwie dwa pojedyncze paleontologię. Znalezisko istnieodciski przypisywane dorosłym jące od dziesiątek milionów lat w tyranozaurom – jeden znaleziono skale może zostać przeniesione do w Nowym Meksyku, drugi w cyfrowego środowiska i analizoMontanie. wane przez badaczy znajdujących Pojedynczy ślad może powie- się tysiące kilometrów od miejsca dzieć wiele o wielkości zwierzęcia, odkrycia. ale nie pozwala dokładnie przeanalizować jego chodu. Cztery kolejne Ślady polecą helikopterem odciski dają badaczom znacznie Kolejnym wyzwaniem będzie więcej informacji, m.in. o długości zabezpieczenie znaleziska. Trzy spokroków i prędkości poruszania się. śród czterech odcisków mają zostać Przypisanie nowych tropów wła- wydobyte jeszcze tej jesieni. Ze śnie Tyrannosaurusowi rexowi opiera względu na rozmiary fragmentów się przede wszystkim na ich skały oraz trudno dostępne położecharakterystycznym kształcie i nie stanowiska nie będzie to zwykła rozmiarach. Ważną wskazówką operacja transportowa. jest również lokalizacja. Skały na Skamieniałości mają zostać tym obszarze są dobrze znane zabrane z miejsca odkrycia przy paleontologom i wcześniej pomocy helikoptera, a następnie znajdowano w nich liczne szczątki przewiezione do Denver Museum of Nature & Science, gdzie będą tyranozaurów. To tutaj znaleziono mogły zostać zabezpieczone i podtakże „Teen Rexa” dane dalszym badaniom. Okolice Marmarth już wcześniej dostarczały niezwykłych odkryć. Spacer tuż przed końcem W 2022 roku podczas rodzinnej epoki dinozaurów wędrówki trzech chłopców natrafiło tam na szczątki młodego tyraNajbardziej niezwykły pozostaje nozaura. jednak wiek znaleziska. 66,5 miliona Okaz otrzymał później przydo- lat oznacza, że tyranozaur przeszedł mek „Teen Rex” i stał się kolejnym przez ten teren stosunkowo nieprzykładem paleontologicznego długo przed katastrofą, która całbogactwa tego regionu. Nowe ślady kowicie zmieniła historię życia na dorosłego osobnika pokazują, że Ziemi. pustkowia Dakoty Północnej wciąż Pod koniec kredy Tyrannosaumogą kryć informacje pozwalające rus rex należał do największych naukowcom lepiej poznać życie drapieżników lądowych. Niedługo tych zwierząt. później uderzenie ogromnej asteroidy i związane z nim zmiany środowiskowe doprowadziły do Dinozaur odtworzony masowego wymierania, w którym w cyfrowym świecie zniknęły wszystkie nieptasie Po odkryciu śladów naukowcy z dinozaury. Denver Museum of Nature & Science Cztery ślady z Dakoty Północnej przeprowadzili szczegółowe skano- są więc czymś więcej niż kolejną wanie 3D całego stanowiska. Dzięki skamieniałością. To zapis krótkiego temu powstała cyfrowa dokumen- momentu sprzed 66,5 miliona lat – tacja umożliwiająca dokładne zmie- kilku kroków olbrzymiego drapieżrzenie i analizę każdego odcisku. nika, które przypadkiem przetrwały Dane trafiły następnie do Petera do naszych czasów i dziś pozwalają Falkinghama z Liverpool John naukowcom dosłownie podążyć Moores University w Wielkiej Bryta- śladem T. rexa. nii, głównego autora pracy opisują-


Aktualności 11 Czeki po 500 dolarów dla części osób z Obamacare Wypłaty mają ruszyć w październiku Blisko milion Amerykanów posiadających ubezpieczenie zdrowotne kupione za pośrednictwem Affordable Care Act Marketplace ma otrzymać jednorazowy zwrot w wysokości 500 dolarów. Biały Dom zapowiedział, że pierwsze czeki zostaną wysłane już w październiku. Pieniądze nie trafią jednak do wszystkich korzystających z Obamacare – program obejmie określoną grupę ubezpieczonych w 30 stanach korzystających z federalnej giełdy.

Kto może otrzymać 500 dolarów? Najważniejszym kryterium ma być sposób finansowania ubezpieczenia. Zwroty przewidziano dla osób korzystających z federalnej giełdy ACA, które nie otrzymują pomocy finansowej na opłacenie składek i w związku z tym ponoszą ich pełny koszt. Według Białego Domu takich osób jest blisko milion. Każda z zakwalifikowanych ma otrzymać jednakową kwotę – 500 dolarów. Administracja zapowiada, że wysyłanie czeków rozpocznie się w październiku 2026 roku. Nie chodzi więc o powszechny „stimulus check” ani świadczenie dla wszystkich Amerykanów. Jest to program skierowany do części osób ubezpieczonych za pośrednictwem Affordable Care Act. Skąd wzięły się pieniądze? Sprawa dotyczy tzw. user fees, czyli opłat pobieranych od firm ubezpieczeniowych oferujących polisy poprzez federalną giełdę. Środki te służą finansowaniu działania systemu,

w tym platformy HealthCare.gov. CMS potwierdza, że takie opłaty są pobierane od ubezpieczycieli jako procent miesięcznych składek. Biały Dom twierdzi, że podczas administracji Joe Bidena wysokość pobieranych opłat przewyższała rzeczywiste koszty funkcjonowania federalnej giełdy. Według obecnej administracji powstała w ten sposób nadwyżka, a ponieważ koszty opłat były uwzględniane przez ubezpieczycieli w składkach, ostatecznie ponosili je również konsumenci. Prezydent Donald Trump przedstawił plan jako zwrot pieniędzy osobom, które – zdaniem jego administracji – zapłaciły za dużo.

Nie wszyscy zgadzają się z wyjaśnieniem Białego Domu

przedmiotem sporu.

Floryda znalazła się na liście Zwroty mają dotyczyć mieszkańców 30 stanów, w których federalna giełda obsługuje rynek ubezpieczeń ACA. Na liście znalazły się: Alabama, Alaska, Arizona, Arkansas, Delaware, Floryda, Hawaje, Indiana, Iowa, Kansas, Luizjana, Michigan, Mississippi, Missouri, Montana, Nebraska, New Hampshire, Karolina Północna, Dakota Północna, Ohio, Oklahoma, Oregon, Karolina Południowa, Dakota Południowa, Tennessee, Teksas, Utah, Wirginia Zachodnia, Wisconsin i Wyoming. 500 dolarów dla każdego – ale dlaczego właśnie tyle? Choć Biały Dom podał już wysokość zwrotu, nadal pozostają pytania dotyczące szczegółów programu. Nie wyjaśniono dokładnie, w jaki sposób administracja doszła do kwoty 500 dolarów na osobę i czy odpowiada ona rzeczywistej wysokości dodatkowych kosztów poniesionych przez każdego ubezpieczonego. Nie przedstawiono też pełnego rozliczenia pokazującego, z których lat pochodzą środki przeznaczone na zwroty. AP zwraca również uwagę, że nie jest jasne, czy do wydania pieniędzy w tej formie potrzebna będzie zgoda Kongresu. CMS i Biały Dom nie przedstawili dodatkowych szczegółów poza opublikowaną informacją o programie.

Kwestia pochodzenia nadwyżki nie jest jednak jednoznaczna. Cynthia Cox z organizacji KFF, zajmującej się analizą amerykańskiego systemu ochrony zdrowia, zwróciła uwagę, że część niewykorzystanych środków mogła pochodzić również z opłat zgromadzonych podczas pierwszej administracji Trumpa. Według przywoływanej przez AP analizy KFF w tamtym okresie pobrano od ubezpieczycieli więcej środków, niż wydano na funkcjonowanie giełdy, pozostawiając około miliarda dolarów niewykorzystanych funduszy. Dlatego przedstawianie całej kwoty To nie są czeki dla wszystkich jako pieniędzy pobranych nadmiernie korzystających z Obamacare wyłącznie za administracji Bidena jest

Ta informacja może być szczególnie ważna dla osób, które po przeczytaniu o„czekach Obamacare” spodziewają się automatycznej wypłaty. Z programu mają skorzystać przede wszystkim osoby, które nie otrzymują federalnej pomocy przy opłacaniu składek. Osoby korzystające z dopłat do ubezpieczenia nie należą do grupy wskazanej przez Biały Dom jako odbiorcy tych zwrotów. Obecnie około 19 milionów Amerykanów posiada ubezpieczenie za pośrednictwem giełd Affordable Care Act, więc zapowiadany milion odbiorców stanowi tylko część wszystkich uczestników systemu.

Pierwsze czeki już w październiku Na razie najważniejszą informacją dla potencjalnych odbiorców jest termin. Według oficjalnego komunikatu Białego Domu wysyłka czeków po 500 dolarów ma rozpocząć się w październiku 2026 roku. Administracja nie przedstawiła jeszcze szczegółowej instrukcji dla ubezpieczonych dotyczącej ewentualnego składania wniosków ani pełnego harmonogramu wysyłki. Warto więc uważać na wiadomości e-mail, SMS-y czy strony internetowe, które mogą próbować wykorzystać informację o wypłatach do wyłudzania danych. Na tym etapie najważniejsze jest jedno: zapowiedź wypłat jest prawdziwa, ale 500 dolarów nie przysługuje każdemu posiadaczowi Obamacare. O tym, kto dokładnie otrzyma pieniądze i w jaki sposób będzie można sprawdzić swoje uprawnienia, powinny zdecydować szczegółowe zasady programu.

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


12

REKLAMA

PROMOCJA! KUCHNIA 10’×10’

Twój sklep, w którym kupisz

WSZYSTKO DO ŁAZIENKI I KUCHNI!

$4,999

REGULARNIE $6,600 OSZCZĘDZASZ $1,601!

W ZESTAWIE: • Szafki shaker białe lub szare • Blat z kwarcu • Białe płytki „subway” • Uchwyty i zlew

25%

20+

DLACZEGO MY? ✓ 100% ALL WOOD CABINETRY

RABAT

NA DRZWI SZKLANE DO ŁAZIENKI!

LAT

✓ NAJWYŻSZA JAKOŚĆ

DOŚWIADCZENIA

✓ SZYBKA REALIZACJA

✓ DARMOWA KONSULTACJA

200+ 5-STAR REVIEWS

DARMOWY PROJEKT 3D

DOSTAWY NJ / NY / PA

UMÓW SIĘ JUŻ DZIŚ! DARMOWA KONSULTACJA I PROJEKT 3D

Znajdziesz u nas najlepsze marki:

SHOWROOM

30% RABAT NA PŁYTKI

SHOWROOM 57 RIVER DRIVE PASSAIC, NJ 07055

973-778-3355

️ info@bjfloorsandkitchens.com

PLUS 24 września 2026

613 BLOOMFIELD AVE WEST CALDWELL, NJ 07006

973-228-1900

sales@bjfloorsandkitchens.com

UMÓW WIZYTĘ ONLINE LUB TELEFONICZNIE ODWIEDŹ NASZĄ STRONĘ: www.bjfloorsandkitchens.com


13

REKLAMA

Przyjdź i przekonaj się o naszych WIELKICH zniżkach! ❖ wędzona kiełbasa ❖ kabanosy ❖ krakowska ❖ ❖ wędzony boczek ❖ smoked butts ❖ salceson ❖ mortadela

SUPER SPECJALNE CENY!

lska e w a w d Po 9 za funt

ka

oc op S a c i j) w e Polęd(bez folii prózażnfiounwt $4.85

a K$a3s.3z5azanfuknt

$4.1

Pośpiesz się - promocyjne ceny czekają

y chleb ż e i w ś i k Polsk ochene $6.99 za

b

Bogaty wybór wędlin własnego wyrobu, przygotowywanych codziennie w naszej masarni 66 Fadem Road, Springfield, NJ 07081 Tel.: 973-379-4662, Fax: 973-379-4933 sales@schmalzs.com www.Schmalzs.com

Godziny otwarcia:

wtorek, środa, czwartek, piątek 10am-3pm sobota 7am-1pm

Ceny obowiązują tylko i wyłącznie w naszym sklepie firmowym

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


Z życia Polonii 15

89. DOROCZNA PARADA PUŁASKIEGO PRZEJDZIE PIĄTĄ ALEJĄ W NIEDZIELĘ, 4 PAŹDZIERNIKA 2026 ROKU „Za naszą i waszą wolność! Generał Kościuszko i Generał Pułaski — Żołnierze Wolności Polski i Ameryki. W hołdzie 250leciu Niepodległości Stanów Zjednoczonych.”

Szybka. Niezawodna. Polska. Twoja zaufana firma wysyłkowa od 50 lat! • Paczki Lotnicze i Morskie - do Polski i Europy • Kontenery – z każdego miejsca w USA do każdego miejsca w Polsce • Mienie Przesiedlenia • Samochody, Motocykle, Łodzie • Przesyłki Komercyjne • PolamerSEND – paczki do Polski z każdego miejsca w USA

Komitet Główny Parady Pułaskiego (General Pulaski Memorial Parade Committee, Inc.) z dumą ogłasza 89. Doroczną Paradę Pułaskiego, która odbędzie się w niedzielę, 4 października 2026 roku, na słynnej Piątej Alei w Nowym Jorku. Na czele tegorocznej Parady stanie Marszałek Główny, Szanowna dr Iwona Korga, Prezes Instytutu Józefa Piłsudskiego w Nowym Jorku. Honorowym Marszałkiem Parady w 2026 roku jest dr hab. Karol Polejowski, Zastępca Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej w Polsce. Uroczystości rozpoczną się Mszą Świętą o godz. 9:00 w Katedrze św. Patryka, której głównym celebransem będzie biskup Witold Mroziewski. Podczas Mszy Świętej Chór Jutrzenka wystąpi wspólnie z chórami z Rzeszowa, łącząc polskie i polonijne głosy we wspólnym świętowaniu wiary, dziedzictwa narodowego i jedności. Po Mszy Świętej, o godz. 10:30 w 3 West Club, rozpocznie się tradycyjne Śniadanie Parady Pułaskiego, podczas którego Honorowi Marszałkowie zostaną oficjalnie udekorowani szarfami. 89. Doroczna Parada Pułaskiego wyruszy o godz. 12:30 na Piątej Alei, maszerując od 39. do 51. Ulicy. W Paradzie weźmie udział ponad 60 kontyngentów i organizacji, w tym organizacje polonijne, szkoły, grupy kulturalne, weterani, organizacje młodzieżowe, orkiestry mar-

szowe oraz delegacje z Polski. Hasło Parady w 2026 roku brzmi: „Za naszą i waszą wolność! Generał Kościuszko i Generał Pułaski — Żołnierze Wolności Polski i Ameryki. W hołdzie 250-leciu Niepodległości Stanów Zjednoczonych.” Tegoroczne obchody mają szczególne znaczenie, ponieważ Stany Zjednoczone świętują 250. rocznicę niepodległości. Parada odda hołd historycznemu wkładowi Generała Kazimierza Pułaskiego i Generała Tadeusza Kościuszki — dwóch polskich bohaterów, którzy walczyli o wolność Ameryki i których dziedzictwo do dziś symbolizuje trwałą przyjaźń między Polską a Stanami Zjednoczonymi. Komitet Główny Parady Pułaskiego serdecznie zaprasza całą Polonię, wszystkich nowojorczyków oraz gości z całych Stanów Zjednoczonych i Polski do udziału w tym historycznym wydarzeniu. Parada Pułaskiego jest największą manifestacją polskiej kultury i dumy narodowej w Stanach Zjednoczonych. 9:00 — Msza Święta — Katedra św. Patryka 10:30 — Śniadanie Parady Pułaskiego — 3 West Club 12:30 — Rozpoczęcie Parady Pułaskiego — Piąta Aleja, od 39. do 51. Ulicy

• Dolary do Polski – do odbioru w gotówce, na konto, nawet do domu • Bilety Lotnicze i Wakacje All-Inclusive • Kwiaty na każdy adres w Polsce • Zestawy gotowe na każdą okazję GREENPOINT

MASPETH

167 Greenpoint Ave Brooklyn NY 11222 Tel: (718) 349 1319

64-02 Flushing Ave. Maspeth NY 11378 Tel: (718) 326 2260

ROSELLE

WALLINGTON

275 Cox St. Roselle, NJ. 07203 Tel: (908) 352 9100

130 Main Ave. Wallington NJ 07057 Tel: (973) 779 6613

www.polamerNY.com

ICU Automotive Greg's Garage

WYSYŁASZ AUTO DO POLSKI? ZABEZPIECZ GO PRZED KRADZIEŻĄ Polski mechanik z 25-letnim doświadczeniem

CANLOCK Ochrona przed wszystkimi znanymi metodami kradzieży.

AUDI?

TO DORADZĘ I NAPRAWIĘ

KAŻDY MODEL

Dostępna do każdego samochodu.

201-456-5334 Grzegorz • ICUautomotive.com

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


16

PLUS 24 września 2026

REKLAMA


Nasze sprawy 17

Internet uratował polski sklep na Greenpoincie. Miliony obejrzały historię pana Zbigniewa

Pierwszą transzę – 1,229.43 dolara – Qureshi zamierzał przekazać panu Zbigniewowi w gotówce, aby można było natychmiast dokonać najpilniejszych zakupów. Pozostałe środki miały trafić do niego po ich przetworzeniu przez platformę. Jeszcze kilka miesięcy temu przy- firmie Meta. Po godzinach odwieDla niewielkiego sklepu awaria szłość Star Deli na Greenpoincie dza niewielkie lokalne biznesy, chłodni nie jest drobną niedogodnością. Oznacza straty towaru, dodatkowe wydatki i ryzyko, że biznes po prostu przestanie się opłacać.

Kawałek dawnego Greenpointu

stała pod dużym znakiem zapytania. Polski sklep, prowadzony od 30 lat przez pana Zbigniewa, zmagał się z problemami finansowymi i awarią niezbędnego sprzętu. Wystarczyło jednak kilka krótkich nagrań opublikowanych w mediach społecznościowych, aby o niewielkim sklepie przy Nassau Avenue dowiedziały się miliony ludzi. Internauci ruszyli z pomocą, niemal w całości sfinansowali koszt naprawy zamrażarki, a do Star Deli zaczęli przychodzić nowi klienci. Star Deli przy 176 Nassau Avenue jest jednym z tych miejsc, które przypominają o polskiej historii Greenpointu. Nie ma tu nowoczesnego wystroju ani marketingowych kampanii wielkich sieci. Jest za to właściciel, który od trzech dekad prowadzi swój biznes i sam przygotowuje wypieki. Pan Zbigniew nie używa konserwantów ani folii, a jego napoleonka przez lata zdobyła grono wiernych klientów. Wiosną 2026 roku sytuacja sklepu nie wyglądała jednak dobrze. Właściciel przyznał, że dalsze prowadzenie biznesu może okazać się niemożliwe. Wtedy do Star Deli wszedł człowiek z telefonem.

rozmawia z ich właścicielami, a następnie publikuje ich historie w mediach społecznościowych. W Star Deli usłyszał od pana Zbigniewa o problemach sklepu, w tym o zepsutej zamrażarce, której naprawa stanowiła ogromne obciążenie dla niewielkiego biznesu. Qureshi postanowił działać. Opublikował nagrania na profilu @pov. outside i uruchomił internetową zbiórkę. Reakcja przerosła oczekiwania. Filmy przedstawiające pana Zbigniewa i jego sklep zgromadziły łącznie ponad 4 miliony wyświetleń. Ludzie zaczęli udostępniać historię Star Deli, odwiedzać sklep i zostawiać opinie w internecie. Liczba recenzji w Google wzrosła z zaledwie 17 do ponad 340. Ale najważniejsza była konkretna pomoc finansowa.

Ponad 8 tysięcy dolarów od internautów

Zbiórka na GoFundMe rozpoczęła się 22 czerwca. Cel ustalono na 9 tysięcy dolarów, przede wszystkim na naprawę zamrażarki. Do akcji przyłączyło się 309 osób, przekazując łącznie 8,362 dolarów – niemal dokładnie tyle, ile było potrzebne. Kilka minut rozmowy Organizator zapewnił, że pieniądze mają trafić bezpośrednio do zmieniło wszystko właściciela, a ewentualna nadwyżka Był nim Shuayb Qureshi, na co zostanie przeznaczona na kolejne dzień inżynier oprogramowania w niezbędne naprawy w sklepie.

Historia Star Deli zwróciła uwagę również dlatego, że takich miejsc na Greenpoincie pozostało coraz mniej. Na półkach nadal można znaleźć produkty doskonale znane Polakom: owocowe syropy Bacik, pierniki Cracovia, śliwki Nałęczowskie w czekoladzie czy Ptasie Mleczko. Sklep działa w tradycyjny sposób i przyjmuje płatności wyłącznie gotówką. Starsi mieszkańcy pamiętają czasy, kiedy podobnych polskich biznesów były tutaj dziesiątki. Pamiętają również weekendowe kolejki w Star Deli, ciągnące się przez sklep. Greenpoint przez dziesięciolecia nie bez powodu nazywany był „Little Poland”. Dzisiaj jego charakter szybko się zmienia.

Polska dzielnica powoli znika Proces rozpoczął się wiele lat temu. Rosnące ceny nieruchomości i czynsze stopniowo wypierały z Greenpointu zarówno część polskich mieszkańców, jak i prowadzone przez nich niewielkie biznesy. Skalę zmian pokazują dane Census Bureau. W latach 2000–2010 liczba mieszkańców Greenpointu urodzonych w Polsce zmniejszyła się z 13,660 do 7,873. Do tego doszły zmiany migracyjne po wejściu Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku. Polacy zyskali dostęp do rynków pracy znacznie bliżej rodzinnego kraju i emigracja do Stanów Zjednoczonych przestała być tak oczywistym wyborem jak wcześniej. W kolejnych latach z Greenpointu znikały polskie piekarnie,

sklepy, restauracje i bary. W ich miejsce pojawiały się modne kawiarnie, restauracje i biznesy skierowane do nowych, często znacznie zamożniejszych mieszkańców dzielnicy. Dlatego walka o przetrwanie Star Deli stała się czymś więcej niż historią jednego zepsutego urządzenia.

Sąsiedzka pomoc w czasach TikToka i Instagrama Kiedyś wiadomość o problemach lokalnego sklepu rozchodziłaby się wśród klientów, w parafii czy podczas rozmów sąsiadów. Dzisiaj wystarczy telefon. Kilkunastosekundowy film może dotrzeć do ludzi oddalonych o setki czy tysiące kilometrów. W przypadku Star Deli właśnie internet uruchomił coś, co Greenpoint znał od pokoleń – sąsiedzką solidarność. Zmieniły się jedynie narzędzia. Sam Qureshi przestrzega jednak przed traktowaniem internetowej popularności jako rozwiązania wszystkich problemów. Viral może dać biznesowi ogromny impuls, ale po kilku tygodniach zainteresowanie przenosi się na kolejną historię. Rachunki natomiast zostają.

Teraz wszystko zależy od klientów Prawdziwym sukcesem nie będzie więc cztery miliony wyświetleń ani setki nowych recenzji. Będzie nim sytuacja, w której ludzie, którzy poznali Star Deli dzięki mediom społecznościowym, wrócą po raz drugi, trzeci i dziesiąty. Bo właśnie regularni klienci, a nie internetowe wyświetlenia, pozwalają małym rodzinnym biznesom przetrwać. Na razie historia pana Zbigniewa dostała jednak szczęśliwy kolejny rozdział. Sklep nadal działa, pomoc przyszła niemal z całego świata, a o niewielkim polskim delikatesie na Greenpoincie dowiedziały się miliony osób. Być może internet nie zatrzyma zmian zachodzących na Greenpoincie. Pokazał jednak, że wciąż są ludzie, dla których takie miejsca jak Star Deli mają znaczenie – nie tylko jako sklepy, ale jako fragment historii polskiego Nowego Jorku, którego warto nie pozwolić tak łatwo zniknąć.

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


18 Podróże z Andrzejem Kulką

Republika Południowej Afryki – Kapsztad Pięciomilionowy Kapsztad, południowoafrykańska “Matka Miast”, jest malowniczo położony nad brzegiem Zatoki Stołowej, u podnóża trzech spektakularnych wzniesień Góry Stołowej, Góry Lwiej i Góry Sygnałowej. Taka lokalizacja, bez cienia wątpliwości stawia Cape Town w kategorii jednego z najpiękniejszych miasta świata, w jednym rzędzie z Rio de Janeiro, Sydney czy z San Francisco. Kapsztad jest najstarszym miastem Republiki Południowej Afryki, ważnym ośrodkiem przemysłowym, handlowym a także legislacyjną stolicą państwa. Mamy rezerwację w świetnym, butikowym hotelu Cape Town Hollow, w bezpiecznym miejscu wciśniętym między konsulat Niemiec i Włoch, pośród Dzielnicy Ogrodów, z panoramą zabytkowych gmachów dzielnicy rządowej. Z balkonu widać jakże romantyczne wschody słońca a zwłaszcza Górę Stołową w całej okazałości. Widok niezapomniany! Jest pogodna noc, kiedy z hotelowego balkonu obserwuję jaśniejące niebo ponad wschodnim horyzontem. Na tle granatu coraz wyraźniej widać sylwetkę Czarciej Góry. Po chwili pierwszy promień słońca oświetla najwyższe partie sąsiedniej Góry Stołowej, nie ma wiatru, co wspaniale rokuje na początek dzisiejszego zwiedzania Kapsztadu. Zmienna pogoda w regionie często uniemożliwia wyjazd kolejką linową

PLUS 24 września 2026

na szczyt Table Mountain, a przecież widok z tej góry jest jedną z największych atrakcji miasta. Po śniadaniu podjeżdżamy do stacji kolejki linowej, płacimy 475 randów (ok.$30) za przejazd w obie strony i ruszamy. Panorama ze szczytu Stołowej Góry po prostu zwala z nóg, gdy miasto rozpościera się u naszych. Mamy godzinę czasu na spacer po wierzchowinie, więc korzystamy z każdej minuty niskiego jeszcze światła, bajecznie oświetlającego zarysy wzgórz. Zjeżdżamy, wchodzimy w ulice oglądając budynki rządowe wzdłuż dzielnicy Gardens: w środku miejskich kwartałów jest wielki ogród z kolekcją egzotycznych roślin, m.in. jest tutaj aloes drzewiasty dochodzący do 17 metrów wysokości, który rośnie w gęstym buszu wybrzeży Południowej Afryki od Kraju Przylądkowego aż po Mozambik. Jest tutaj Parlament, hotel dla senatorów, rezydencja Prezydenta Republiki (gdy tylko zawita w Matce Miast), pomnik–a jakże–królowej Wiktorii oraz katedra św. Jerzego z 1901 roku. Tuż obok katedry stoi pomnik Jana Smutsa, wielkiego przyjaciela Polaków i Hanki Ordonówny! Przechodzimy do starego centrum, przeznaczonego dla ruchu pieszego, gdzie znajdują się stragany z kwiatami, pamiątkami, a wśród nich ogromny wybór masek z całego afrykańskiego kontynentu! Spacerujemy ulicą Adderley, skąd rozta-

czają się widoki na drapacze chmur w centrum miasta. Wzdłuż tej głównej arterii są też pomniki wielkich ludzi zasłużonych dla istnienia i rozwoju Kapsztadu; jeden z nich upamiętnia portugalskiego żeglarza Bartolomeu Diaza, który jak pierwszy Europejczyk przypłynął w 1488 roku do Przylądka Dobrej Nadziei. Dodam jeszcze, że 10 lat później kolejny, znakomity żeglarz z Portugalii–Vasco da Gama, opłynął cały Kraj Przylądkowy i dotarł drogą morską do Indii. Drugi ciekawy pomnik, odsłonięty w maju 1899 roku przedstawia Johanna van Riebbecka i jest darem słynnego Sir Cecila Rhodesa. Rhodes był brytyjskim politykiem i przedsiębiorcą, który dorobił się ogromnego majątku konsolidując wszystkie kopalnie diamentów w (ówczesnej) Kolonii Przylądkowej, realizując ideę kolonizacji Afryki od Kapsztadu do Kairu. Chodząc po mieście zauważamy jak bardzo różnorodna jest tutejsza ludność; sprawdzając statystyki notuję, że ok. 45% stanowią tzw. koloredzi, 35% to czarni Afrykanie i Azjaci (Hindusi, Chińczycy) a 17% to

rasa biała. Wspomniani koloredzi to unikalna mieszanka ludów Khoisan, Burów i Malajów, posługująca się językiem afrikaans a wyznająca kalwinizm. Dochodzimy do zabytkowej twierdzy (Zamku Dobrej Nadziei), wzniesionej przez Holendrów w drugiej połowie XVII wieku, służącej jako siedziba władz Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej, a następnie jako rezydencja władz brytyjskich. Po napatrzeniu się na obronne baszty przejeżdżamy jeszcze do Dzielnicy Malajskiej (Malay Quarters) znanej z domów niegdyś zamieszkanych przez niewolników a obecnie podziwianych przez turystów i fotografików z powodu fascynujących kolorów fasad tutejszych budynków. Tekst i zdjęcia: Andrzej Kulka Autor jest zawodowym przewodnikiem i właścicielem chicagowskiego biura podróży EXOTICA TRAVEL, organizującego wycieczki po całym świecie. Bliższe informacje i rezerwacje: EXOTICA TRAVEL, tel. (773) 237 7788, strona internetowa: https://andrzejkulka.com/upcoming-trips/

Panorama Kapsztadu z wód Zatoki Stołowej.


Podróże z Andrzejem Kulką 19

Centrum Kapsztadu.

Kolejka linowa na Górę Stołową.

Centrum Kapsztadu

Kolorowe domy Dzielnicy Malajskiej.

Księżyc w pełni nad Kapsztadem.

Witamy w

POL-CAR Collision Repair! Nasza specjalność to: ❖ Blacharstwo i lakiernictwo ❖ Kompleksowe naprawy

powypadkowe samochodów wszystkich marek ❖ Współpraca ze wszystkimi firmami ubezpieczeniowymi ❖ Wysoka jakość usług i dobra cena

Pomagamy h w rozmowac z firmami owymi ubezpieczeni

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


20 Na wesoło

Gabinet

ADWOKAT RAYMOND RYDUCHOWSKI

DENTYSTYCZNY

UPRAWNIENIA w NJ, NY and PA Tel. 201-790-1147

Małgorzata Wiwart-Truszkowska D.D.S.

OFERUJE USŁUGI PRAWNE: • WYPADKI (Opłata tylko po wygranej sprawie) • SPRAWY RODZINNE: Rozwody (Za zgodą i bez zgody współmałżonka) • SPRAWY KRYMINALNE: Areszty; Mandaty/ DWI; Kradzieże; Pobicia • IMIGRACJA (Wszystkie Stany): Pobyt Stały; Obywatelstwo; Deportacja ówi Adwokat m • TESTAMENTY polsku biegle po

dentystyka ogólna i kosmetyczna

Adres: 57 Locust Avenue, Wallington, NJ 07057 (For GPS użyj 226 Hayward Place Adres)

1277 Main Ave, Clifton, NJ

Tel.: 973-478-6123 646-784-0096

Zobacz Usługi Prawne www.ryduchowskilaw.com

Jasiu pyta się mamy: - Mamo czy to prawda, że naszymi przodkami były małpy? Tatuś mi tak mówił. - Nie wiem synku czy to prawda, bo twój tato nigdy mi nie mówił o swojej rodzinie.

godzinie samolot ponownie startuje. Jeden z pasażerów pyta stewardesę, co było przyczyną powrotu samolotu na lotnisko: - Pilota zaniepokoił dźwięk, który wydobywał się z lewego silnika. Godzinę nam zajęło znalezienie drugiego pilota.

A

A

W szkole: - Hej, ty tam, pod oknem! Kiedy był pierwszy rozbiór Podchodzi blondynka do kiosku: Polski? - pyta nauczyciel. - Nie wiem. - Poproszę bilet za złotówkę. - Broszę - A w którym roku była bitwa pod bardzo. - Ile płacę? Grunwaldem? - Nie pamiętam. - To co ty właściwie wiesz? Jak chcesz zdać maturę? - Ale ja tu tylko kaloryfer naprawiam. W supermarkecie mąż z żoną przechodzą obok stoiska z bielizną. Żona do męża widząc „stringi“: - Kochanie, może kupiłbyś mi taką Samolot rejsowy Moskwa - NY. bieliznę? - Ależ skąd! Dupę masz Startuje. Po chwili jednak wraca jak kombajn i nie będzie to ładnie na lotnisko w Szeremietiewie. Po wyglądać! Wieczorem leżą razem

A

A

w łóżku i mąż delikatnie sugeruje żonie, o co mu chodzi: - Może się troszkę popieścimy? No wiesz...? Żona: - Dla takiego jednego, małego kłosika nie będę kombajnu uruchamiać!

A Pewien informatyk poszedł na ryby. Złapał złotą rybkę, która obiecała spełnić tradycyjnie trzy życzenia. Informatyk mówi: - Żeby był pokój na świecie. - Za trudne. - No to, aby windows się nie zacinał. - To już niech będzie ten pokój na świecie.

A Przychodzi facet do sklepu z puzzlami i mówi: - Proszę puzzle z wieloma częściami. Sprzedawczyni daje 100 puzzli. - Niech pani sobie nie żar-

tuje, jestem zawodowcem. Daje mu 500 puzzli. - Takie to układam w 10 minut. Daje mu 1000 puzzli. - Takie moje dzieci układają w 30 minut. No niech pan idzie na drugą stronę ulicy, tam jest piekarnia, kup sobie tam bułkę tartą i złóż rogala.

A Dwóch facetów wpada na siebie w centrum handlowym: - Och, przepraszam pana! - Nie, nie, to ja przepraszam. Zagapiłem się, bo wie pan, szukam tu mojej żony. - Ach tak? Ja też szukam swojej żony. A jak pańska żona wygląda? - Wysoka, włosy płomienny kasztan, ścięte na okrągło z końcówkami podwiniętymi do twarzy. Doskonałe nogi, jędrne pośladki, duży biust. Była w spódniczce mini i bluzeczce z pięknym dekoltem. A pańska? - Nieważne! Szukajmy pańskiej!

Ogrzewanie i Chłodzenie po godzinach Zadzwoń do Jacka: 973-289-0149 (komórka)

◊ serwis ◊ naprawa ◊ wymiana PLUS 24 września 2026

◊ dobijanie gazu ◊ czyszczenie systemów wentylacyjnych

• kuchnie • łazienki • wykończenia piwnic i poddaszy • tarasy • malowanie • wymiana okien i drzwi • płytki • podłogi • „złota rączka” - handyman • i wiele innych


22 Kuchenne hobby

Dlaczego jedzenie w restauracji smakuje lepiej niż w domu?

PLUS 24 września 2026


Z

amawiamy w restauracji kawałek kurczaka z warzywami i zastanawiamy się: dlaczego to smakuje tak dobrze? Przecież w domu używamy tych samych składników. Ziemniaki są jednak bardziej kremowe, warzywa intensywniejsze, mięso ma pięknie przypieczoną skórkę, a sos smakuje tak, że najchętniej wyczyścilibyśmy talerz kawałkiem chleba. Sekret często nie tkwi w drogich produktach ani skomplikowanych przepisach. Profesjonalni kucharze po prostu robią kilka rzeczy inaczej. Restauracyjna kuchnia oczywiście ma przewagę. Profesjonalny sprzęt, doświadczenie i możliwość przygotowywania wielu elementów potrawy osobno robią swoje. Ale spora część różnicy wynika z technik, które bez problemu możemy wykorzystać we własnym domu.

Kuchenne hobby 23 dostajemy blade mięso pływające Tłuszcz przenosi aromaty i daje we własnym soku. potrawom przyjemną teksturę. Profesjonalna kuchnia wyko- Nie oznacza to, że każdy domowy rzystuje wysoką temperaturę do obiad należy zamienić w bombę budowania smaku. Culinary Insti- kaloryczną. Ale jeśli próbujemy tute of America zaleca przy obsma- odtworzyć danie restauracyjne w żaniu dobrze rozgrzaną patelnię, wersji „zero tłuszczu”, a później dziniewielką ilość tłuszczu oraz osu- wimy się, że nie smakuje tak samo, szenie powierzchni mięsa przed odpowiedź może być właśnie tutaj. smażeniem.

Wtedy zachodzi reakcja Maillarda – seria reakcji odpowiedzialnych za charakterystyczny smak i aromat mocno przyrumienionego mięsa, pieczywa czy wielu pieczonych produktów. Najprostsza zasada? Brązowy kolor oznacza smak. Oczywiście brązowy, nie czarny. Spalenizna to już zupełnie inna historia.

Nie wkładaj wszystkiego na patelnię naraz Mamy sześć kawałków kurczaka i patelnię, na której wygodnie mieszczą się cztery. Co robimy?

Kucharze nie boją się soli To prawdopodobnie jedna z najNajczęściej upychamy sześć. większych różnic między kuchnią Kucharz zrobi dwie partie. domową a profesjonalną. Dlaczego? Produkty zawierają W domu często solimy potrawę wodę. Jeśli przepełnimy patelnię, dopiero pod koniec przygotowa- temperatura spadnie, para nie nia. Profesjonalni kucharze budują będzie mogła szybko odparować i smak etapami. Solą mięso przed zamiast smażyć mięso, zaczniemy smażeniem, warzywa podczas je częściowo dusić. obróbki, a później ponownie próCIA zwraca uwagę, że mokre bują dania przed podaniem. mięso nie będzie się dobrze Culinary Institute of America rumienić i właśnie przepełnienie wskazuje, że mdłe jedzenie naj- patelni jest częstą przyczyną proczęściej jest po prostu niedosta- blemów z uzyskaniem apetycznej tecznie doprawione albo brakuje powierzchni. mu kwasowości. CIA radzi rówTo samo dotyczy grzybów i nież, aby mięso posolić wcześniej i pozostawić w lodówce – sól może wielu warzyw. Czasami przygotowtedy wniknąć głębiej w produkt, wanie dwóch partii zajmie dodatzamiast pozostać wyłącznie na jego kowe pięć minut, ale różnica na talerzu będzie ogromna. powierzchni. Nie oznacza to, że mamy bez opamiętania wsypywać sól do garnka. Chodzi o doprawianie w odpowiednim momencie i ciągłe próbowanie potrawy. To właśnie robi kucharz. Próbuje. Poprawia. I próbuje ponownie.

Gorąca patelnia naprawdę robi różnicę W domu często boimy się wysokiej temperatury. Kładziemy mięso na ledwo rozgrzanej patelni, a gdy zaczyna skwierczeć, od razu zmniejszamy ogień. Efekt? Zamiast pięknej brązowej powierzchni

sowania patelni i jedna z podstaw przygotowywania pan sauce. I nagle zwykła pierś z kurczaka wygląda i smakuje jak danie, za które w restauracji zapłacilibyśmy 30 dolarów.

Kucharz daje jedzeniu czas To może być najtrudniejsza Czasami łyżeczka dobrego zasada do zastosowania w domu. masła na końcu gotowania daje Wracamy z pracy. Rodzina jest więcej niż kolejnych pięć przypraw. głodna. Chcemy postawić obiad na stole jak najszybciej. Profesjonalna kuchnia pokazuje jednak, że smaku Tajną bronią może nie zawsze można przyspieszyć. być… cytryna Cebula potrzebuje czasu, żeby Próbujemy sosu. Czegoś mu brakuje. Dodajemy sól. Nadal czegoś się przyrumienić. Sos potrzebuje brakuje. Dodajemy pieprz, czo- czasu, aby się zredukować. Mięso snek, kolejną przyprawę. I nadal nie po wyjęciu z pieca potrzebuje kilku jest dobrze. Być może problemem minut odpoczynku. wcale nie jest brak przypraw. PotraCIA zaleca odpoczynek pieczowie może brakować kwasowości. nego mięsa i drobiu przed kroSok z cytryny, ocet winny, odro- jeniem – pozwala to wyrównać bina wina czy nawet niewielka ilość temperaturę i poprawić teksturę odpowiednio użytego pomidora produktu. potrafią sprawić, że smak staje się Podobnie jest z sosami i zupami. bardziej wyrazisty. Jeśli potrawa jest wodnista i pozbaCIA wymienia dodanie kwaso- wiona wyrazu, kolejne przyprawy wości jako jeden z podstawowych nie zawsze są rozwiązaniem. Czasposobów budowania i poprawia- sami trzeba po prostu pozwolić nia smaku. Nie chodzi o to, żeby jej jeszcze trochę się gotować, aby zupa smakowała cytryną. Czasami część wody odparowała, a smak się skoncentrował. wystarczy kilka kropel. To szczególnie dobrze działa przy ciężkich, tłustych i kremowych potrawach. Kwasowość równoważy ich bogactwo i sprawia, że smak wydaje się świeższy. Spróbujmy następnym razem skropić pieczone warzywa odrobiną cytryny tuż przed podaniem. Różnicę można zauważyć natychmiast.

To, co zostało na patelni, jest skarbem Po usmażeniu steku czy kurczaka na dnie patelni pozostają brązowe drobinki. W domu czasami Masło nie jest tylko do zalewamy patelnię wodą i wkłasmarowania chleba Jest jeszcze jeden sekret restau- damy do zlewu. Kucharz patrzy na racyjnej kuchni, o którym dosko- nią zupełnie inaczej. nale wiemy, ale wolimy o nim nie Te przyrumienione myśleć. Masło. resztki – nazywane fond – są W restauracji puree ziemnia- skoncentrowanym źródłem smaku. czane nie zawsze jest jedynie ziem- Można dolać trochę bulionu, wina niakiem z odrobiną mleka. Sos albo nawet wody i delikatnie może zostać na końcu wzboga- zeskrobać je z dna. Następnie cony kawałkiem zimnego masła. dodajemy szalotkę, czosnek, zioła, Warzywa dostają odrobinę tłuszczu musztardę czy odrobinę masła i przed podaniem, a usmażona ryba redukujemy płyn. W kilka minut może być polewana aromatycznym powstaje sos. masłem. To klasyczna technika degla-

Najważniejszy sekret? Próbuj przed podaniem W przepisie napisano: jedna łyżeczka soli. Dodajemy dokładnie jedną łyżeczkę. Ale pomidory użyte przez autora mogły być słodsze. Jego bulion mógł zawierać więcej soli. Nasze ziemniaki mogły mieć więcej wody. Cytryna mogła być bardziej kwaśna. Przepis jest instrukcją, a nie laboratoryjnym równaniem. Dlatego przed podaniem warto zatrzymać się na kilkanaście sekund. Spróbować. Czy jest wystarczająco słone? Czy potrzebuje odrobiny kwasowości? Pieprzu? Świeżych ziół? Może kilku kropli oliwy albo kawałeczka masła? Profesjonalni kucharze robią to przez cały czas przygotowywania potrawy. CIA również zaleca budowanie smaku etapami oraz ostateczne skorygowanie soli, kwasowości i świeżych ziół przed podaniem.

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


24

REKLAMA

Elżbieta Fruchtman Tłumacz – notariusz

1(201) 725 2067

elizabethfruchtman@yahoo.com

• Apostille • Podania w języku polskim i angielskim EMERYTURY, DISABILITY I OBYWATELSTO PO POLSKU Wiele usług telefonicznie Jestem Notary Public potwierdzam tożsamość osoby składającej podpisy łacznie z klauzulą apostille, przygotowuję upoważnienia, odwołania, pełnomocnictwa z klauzulą apostille lub bez w języku polskim zgodnie z obowiązującymi w Polsce wymaganiami prawnymi. Ponadto Jestem licencjonowanym instruktorem różnych rodzajów Yogi. Zapraszam!

UBEZPIECZENIE MEDICARE • Advantage Plans • Supplement Plans • Prescription Drug Plans

Doświadczony Broker współpracujący z wieloma firmami ubezpieczeniowymi odpowie na nurtujące Cię pytania związane z: • przejściem na emeryturę, • uzyskaniem zdrowotnych ubezpieczeń emerytalnych Medicare, • obsługą indywidualnych kont emerytalnych IRA, • transferem pieniędzy z pracowniczych kont 401k 403 b, planów unii • asysta w urzędzie Social Security • ubezpieczenia na życie • ubezpieczenie zwiazane z pochówkiem - final expense insurance

Zadzwoń dziś: Agnieszka Rola Licencjonowany Broker NJ ,NY 917 716 4245 agnesrola@gmail.com

Lekarz Medycyny

Małgorzata Komza, MD 17 Sylvan Street, Suite 103 B, Rutherford,NJ Tel: (201) 691 7110 www.KomzaMD.com

Ewaluacja i leczenie • uzależnień • chorób psychicznych • problemów emocjonalnych u dzieci młodzieży i dorosłych • depresja • stany lękowe • nerwice • bezsenność • psychoza • ADHD • OCD Uzależnienia od: alkoholu, benzodiazepin, heroiny/painkillers Dr Komza jest certyfikowana w leczeniu uzależnień od heroiny i innych opiatów za pomocą leku SUBOXONE

PLUS 24 września 2026


REKLAMA

25

Oferujemy fachowość i doświadczenie dla małych i d u ż yc h k l i e n t ó w. Z a p e w n i a my a t ra kc y j n e i konkurencyjne stawki na przewóz i inne usługi. Gwarancją jakości naszych usług jest ponad 30 lat działalności na rynku amerykańskim. • Transport całych kontenerów od drzwi do drzwi między USA i Europą (Import & Export) • Kontenery małe (20ſt), duże (40ſt i 40ſt HC) i specjalistyczne (20ſt & 40ſt Open Top, 20ſt & 40ſt Flat Rack) • Wysyłka samochodów, maszyn, motocykli, ATVs, jet-skis i łodzi • Wysyłka mienia przesiedleńczego • Wysyłka ładunków handlowych i ponadgabarytowych • Oddziały w Polsce, Niemczech, Wielkiej Brytanii, na Litwie, Węgrzech i w Portugalii • Agencja celna w Gdyni • Przygotowujemy dokumentację transportową i celną

Mówimy po polsku

Biuro główne:

tel: 732-516-9555 fax: 732-516-9777 219 South Street www.icetransport.com Suite 100 New Providence, NJ 07974 stawki@icetransport.com

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


26 Temat tygodnia

$9.99 tu, $19.99 tam… Jak abonamenty po cichu zjadają domowy budżet

Netflix, muzyka, przechowywanie zdjęć w chmurze, dostawy zakupów, aplikacja fitness, monitoring domu, sztuczna inteligencja, a nawet dodatkowe funkcje w samochodzie. Każda z tych usług kosztuje pozornie niewiele. Problem zaczyna się wtedy, gdy wszystkie miesięczne opłaty zsumujemy. Najnowsze dane pokazują, że Amerykanie wydają na subskrypcje coraz więcej – i szybciej, niż rosną ich pozostałe wydatki. W przypadku przeciętnej rodziny niewinne $9.99 czy $19.99 miesięcznie może w ciągu roku zamienić się w kilka tysięcy dolarów. Jeszcze kilkanaście lat temu miesięczne rachunki przeciętnej amerykańskiej rodziny można było wymienić bez większego zastanowienia: prąd, gaz, telefon, telewizja kablowa, ubezpieczenie, może członkostwo w siłowni. Dzisiaj lista jest znacznie dłuższa. $8.99 za jeden serwis streamingowy. $9.99 za przechowywanie zdjęć. $19.99 za monitoring domu. Kilkanaście dolarów za dostawy. Kolejne kilkanaście za muzykę. Aplikacja do ćwiczeń. Program do nauki języka. Dostęp do wiadomości. Program komputerowy. Sztuczna inteligencja. Każda kwota osobno wydaje się niewielka. Właśnie na tym opiera się siła gospodarki abonamentowej.

PLUS 24 września 2026

AMERYKANIE SUBSKRYBUJĄ CORAZ WIĘCEJ

darstw domowych widocznych w jego danych. Liczba gospodarstw dokonujących takich płatności była jednak o 38 proc. wyższa niż średnia We wrześniu 2026 roku Bank of America z 2024 roku. Institute opublikował analizę wydatków swoich Abonamentowy model biznesowy znalazł klientów, która dobrze pokazuje skalę zjawiska. więc kolejną ogromną kategorię. Według danych banku wydatki na subskrypcje wzrosły w lipcu aż o 7,7 proc. w porównaniu z OD TELEWIZJI DO… SAMOCHODU Subskrypcja kiedyś oznaczała przede wszystrokiem wcześniej. Co istotne, od dwóch lat rosły szybciej niż ogólne wydatki kartowe – o ponad kim gazetę lub magazyn. Później przyszły tele1,5 punktu procentowego. wizja kablowa i siłownie. Następnie streaming Największą część abonamentowego tortu sta- zmienił sposób, w jaki oglądamy filmy i słuchamy nowią rozrywka i subskrypcje związane z han- muzyki. Dziś na abonament można mieć niemal dlem detalicznym. Łącznie odpowiadają już za wszystko. około 43 proc. wszystkich wydatków subskrypPłacimy za filmy i seriale, muzykę, książki i cyjnych obserwowanych przez Bank of America. audiobooki, przechowywanie zdjęć, programy Najbardziej dynamiczny wzrost widać jednak komputerowe, dostawy jedzenia i zakupów, tregdzie indziej. ningi, aplikacje dla dzieci, monitoring domu, Kategoria obejmująca czytanie, informacje dodatkowe miejsce na dane czy narzędzia wykooraz usługi związane z AI pozostaje stosunkowo rzystujące sztuczną inteligencję. mała, ale rośnie najszybciej. Wśród przedstawiCoraz częściej abonament pojawia się nawet cieli pokolenia Z wydatki w tej kategorii zwięk- w samochodzie. BMW oferuje w ramach Connecszyły się w ciągu roku aż o 61 proc., a wśród tedDrive usługi dostępne tylko przy aktywnej młodszych millenialsów o 51 proc. subskrypcji, w tym dodatkowe funkcje cyfrowe, Sam rynek płatnej sztucznej inteligencji jest rozrywkę, wybrane możliwości inteligentnego jeszcze młody. W marcu Bank of America szaco- asystenta czy rozszerzenia systemu nawigacji. wał, że za usługi AI płaciło około 3 proc. gospo- Dostępność zależy od modelu i wyposażenia


Temat tygodnia 27 samochodu. To ważna zmiana w sposobie, w jaki kupujemy produkty. Coraz częściej nie wystarczy już posiadać urządzenie. Aby korzystać ze wszystkich jego możliwości, trzeba nadal za nie płacić. $9.99 NIE BOLI Psychologia abonamentu jest prosta. Cena $120 rocznie może skłonić nas do zastanowienia. Ale $9.99 miesięcznie brzmi znacznie mniej groźnie. Tyle że matematyka pozostaje ta sama. $9.99 miesięcznie to prawie $120 rocznie. $19.99 miesięcznie to prawie $240 rocznie. $29.99 miesięcznie to prawie $360 rocznie. A przecież zazwyczaj nie mamy tylko jednego abonamentu. Co więcej, pieniądze nie znikają z portfela w widoczny sposób. Opłata pobierana jest automatycznie z karty. Nie musimy co miesiąc podejmować decyzji: „Czy nadal chcę wydać na to $19.99?”. Decyzję podjęliśmy raz. Płatność może natomiast trwać miesiącami albo latami. POLICZMY PRZYKŁADOWĄ RODZINĘ Wyobraźmy sobie amerykańskie gospodarstwo domowe, które korzysta z kilkunastu popularnych rodzajów usług. Nie chodzi o konkretną rodzinę ani o średnią dla USA – to jedynie przykładowy budżet pokazujący mechanizm. Streaming filmów – $19.99 Drugi serwis streamingowy – $10.99 Muzyka dla rodziny – $16.99 Cloud na zdjęcia i pliki – $9.99 Członkostwo zakupowe – $14.99 Dostawy – $9.99 Aplikacja fitness – $28.99 Monitoring domu – $19.99 AI – $20.00 Serwis informacyjny – $12.00 Usługi cyfrowe w samochodzie – $15.00 Aplikacja edukacyjna dla dziecka – $9.99 Razem: $188.91 miesięcznie. W skali roku: $2,266.92 I nadal nie uwzględniliśmy wielu możliwych wydatków: dodatkowych aplikacji w telefonie, gier, audiobooków, oprogramowania do pracy, płatnego przechowywania danych drugiego członka rodziny czy kolejnych platform telewizyjnych. Wystarczy dojść do $250 miesięcznie, aby roczny rachunek wyniósł $3,000. Przy $300 miesięcznie jest to już $3,600 rocznie. Problemem nie musi więc być jeden drogi abonament. Problemem może być kilkanaście tanich. „TYLKO” KILKA DOLARÓW Ceny rzeczywistych usług dobrze pokazują, jak łatwo zbudować taki rachunek. Netflix kosztuje obecnie w USA od $8.99 miesięcznie za plan z reklamami do $26.99 za

Premium. Standard bez reklam to $19.99. Apple za iCloud+ pobiera od 99 centów miesięcznie za 50 GB do $59.99 za 12 TB. Popularny plan 2 TB kosztuje $9.99 miesięcznie. Ring oferuje plany ochrony domu od $4.99 do $19.99 miesięcznie, a bardziej rozbudowana usługa Virtual Security Guard kosztuje $99 miesięcznie. Peloton oferuje z kolei aplikację App+ za $28.99 miesięcznie, a właściciele urządzeń Bike, Tread lub Row płacą za członkostwo All-Access $49.99 miesięcznie. Żadna z tych kwot sama w sobie nie musi zrujnować budżetu. Ale właśnie ich suma jest sednem problemu. NAJSZYBCIEJ ROSNĄ WYDATKI MŁODYCH Dane Bank of America pokazują jeszcze jedną ciekawą rzecz: gospodarka abonamentowa nie wygląda tak samo w każdym pokoleniu. Najszybciej swoje wydatki zwiększa Gen Z – niemal 14 proc. rok do roku. Najwięcej pieniędzy na subskrypcje wydaje jednak obecnie Gen X, a tuż za nim są starsi millennialsi. To ma sens. Młodzi ludzie najłatwiej przyjmują nowe cyfrowe usługi, ale osoby w średnim wieku często mają więcej kategorii wydatków jednocześnie: rozrywkę, zakupy, dzieci, dom, samochód, pracę i fitness. W jednym gospodarstwie mogą więc spotkać się abonamenty wszystkich domowników. PŁACIMY TAKŻE ZA TO, CZEGO NIE UŻYWAMY Najbardziej kosztowna subskrypcja nie zawsze jest tą z najwyższą ceną. Może nią być ta, o której zapomnieliśmy. Darmowy okres próbny kończy się i karta zostaje obciążona. Dziecko przestaje korzystać z aplikacji. Oglądaliśmy serial na konkretnej platformie, skończyliśmy go trzy miesiące temu, ale abonament nadal działa. Zmieniliśmy program treningowy, lecz stara aplikacja wciąż pobiera $12.99. Automatyczne odnawianie jest wygodne, kiedy usługi potrzebujemy. Staje się kosztowne, gdy przestajemy ją zauważać. Problem jest na tyle istotny, że znajduje się również w centrum zainteresowania Federal Trade Commission. FTC podkreśla, że firmy oferujące automatycznie odnawiane usługi powinny jasno informować klientów o warunkach, uzyskiwać ich świadomą zgodę na opłaty i zapewniać prosty sposób rezygnacji. W 2026 roku agencja nadal podejmowała działania przeciw firmom oskarżanym o utrudnianie anulowania abonamentów lub pobieranie nieautoryzowanych opłat.

ABONAMENT NIE ZAWSZE JEST ZŁY Nie oznacza to, że wszystkie subskrypcje są marnowaniem pieniędzy. Wręcz przeciwnie. Dobrze dobrany abonament może być tańszy i wygodniejszy niż kupowanie usług osobno. Rodzina, która codziennie korzysta z muzyki, regularnie ogląda konkretną platformę albo przechowuje tysiące zdjęć w chmurze, może otrzymywać za miesięczną opłatę realną wartość. Problem zaczyna się wtedy, gdy przestajemy wiedzieć, za co właściwie płacimy. Dlatego zamiast pytać: „Czy $9.99 to dużo?”, lepiej zadać inne pytanie: „Czy gdybym dzisiaj zobaczył tę usługę po raz pierwszy, nadal zdecydowałbym się za nią zapłacić?” Jeżeli odpowiedź brzmi „nie”, być może właśnie znaleźliśmy abonament do skasowania. ZRÓB „AUDYT SUBSKRYPCJI” Najprostsza metoda nie wymaga żadnej specjalnej aplikacji. Wystarczy przejrzeć wyciągi z kart kredytowych i kont bankowych z ostatnich dwóch lub trzech miesięcy. Warto wypisać wszystkie powtarzające się opłaty, a następnie przy każdej zanotować miesięczny i roczny koszt. Roczna liczba często działa na wyobraźnię znacznie skuteczniej. $14.99 przestaje wyglądać niewinnie, kiedy obok pojawia się $179.88 rocznie. Następnie warto sprawdzić, kiedy ostatnio rzeczywiście korzystaliśmy z danej usługi, czy dwóch abonamentów nie wykorzystujemy do tego samego, czy istnieje tańszy plan oraz czy płatność roczna nie jest korzystniejsza od miesięcznej – ale tylko wtedy, gdy wiemy, że z usługi będziemy korzystać przez cały rok. Dobrym rozwiązaniem jest również jeden rodzinny przegląd abonamentów raz lub dwa razy w roku. Bo dziś subskrypcję może wykupić niemal każdy członek rodziny – i każdy może zapomnieć, że ją ma. NOWY RACHUNEK, KTÓREGO NIE WIDAĆ Gospodarka abonamentowa raczej nie zniknie. Przeciwnie – wszystko wskazuje na to, że będzie obejmowała kolejne dziedziny naszego życia. Sztuczna inteligencja, inteligentny dom, samochody, aplikacje zdrowotne i usługi cyfrowe tworzą kolejne możliwości pobierania niewielkiej opłaty co miesiąc. Bank of America zauważa, że konsumenci pozostają wrażliwi na ceny, a jednocześnie nadal znajdują w swoich budżetach miejsce na wygodę oferowaną przez subskrypcje. I właśnie dlatego największym zagrożeniem dla portfela może nie być kolejny wielki zakup. Może nim być suma wszystkich drobnych opłat, których prawie nie zauważamy. $8.99 tu. $9.99 tam. $19.99 gdzie indziej. Na ekranie telefonu wyglądają niewinnie. Na koniec roku mogą jednak oznaczać dwa, trzy, a nawet kilka tysięcy dolarów. I być może najdroższą subskrypcją ze wszystkich jest ta, o której dawno zapomnieliśmy.

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


28 Vademecum rodzica

PLUS 24 września 2026


Kącik milusińskich 29

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


Kącik milusińskich 31 19 20

•

17

18

•

•

16

•

•

•14 12 • •

• • • •23 22

21

13

•11 •10

24 •

7

•26

25 • 27 •

•

•6

•5

4•

•9 •8

przelecieć nawet 125 km.

Jak myślisz, w ile dni mógłby dolecieć z Warszawy do Krakowa, jeśli odległość to około 250 km?

•3

•29

Ile tygodni leciałby z Warszawy do Waszyngtonu, jeśli odległość to około 7000 km?

•2

28 • 30 •

Dokończ rysowanie orła. Połącz kropki od 1 do 110.

15

32

•1

•

31 •

109

•

•

108

•

110

•

107

•33

106 • 105 •

•82

•84

•35 87

•103

• 92 •

•36

•102

101

•37

93 •

97 •

•

•98 •99

100

•

96

95

•

•

91 90 •

•

•85 •86

•81

•88 •89

•80 •79

•94

•78 •77

Pociągnij ołówkiem przerywane, błękitne linie i pokoloruj obrazek.

•38

•76 •75 •44

•39

•74

43•

•40 •

41

•

42

73•

•45 46 •

•

49 48 •

•

•

•

47

•67 •66

50 •

Bielik to symbol siły, wielkości i władzy, dlatego znalazł się w godłach 25 krajów. Często tak, jak w godle Polski, przedstawiany jest w koronie.

•

•65 51 •

64 • 52 •

•63 •53 •

54

•

55

61•

•56 •57

•60 •

58

•

59

•

62

•72

• 71 69 70

68

Pomysł i ilustracje: www.zielonea.eu

•104

©2024 PLUS Media Group Corp.

Orły nie wybierają się w tak dalekie podróże i jest to tylko wymyślone zadanie jako ciekawostka.

•83

•34

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


32 Horoskop

21.03 - 19.04

BARAN Ten tydzień nie zapowiada się nadzwyczajnie, nie będziesz czuć się najlepiej, zarówno fizycznie, jak też emocjonalnie i psychicznie. Staraj się do wszystkich spraw podchodzić spokojnie i bez zbędnych emocji.

20.04 - 22.05

BYK W tym tygodniu niewiele będzie się działo w pracy i w interesach. Za to w uczuciach to czas niezbyt przyjemnej, ale koniecznej konfrontacji z partnerem. Nie zaniedbuj swojego organizmu, wspomóż odporność witaminami.

23.04 - 21.06

22.06 - 22.07

23.07 - 23.08

23.07 - 23.08

BLIŹNIĘTA W najbliższych dniach będzie ci doskwierał brak ciepła i bliskości. W stałych związkach mogą teraz powstawać spory, często z błahych powodów. Na szczęście jednak do porozumienia będzie dochodziło w miarę szybko. RAK Będziesz teraz przyciągać do siebie ludzi, działać na dla płeć odmienną. Dzięki aurze tajemniczości, która będzie cię otaczała, będziesz w centrum uwagi na wszelkich imprezach towarzyskich i spotkaniach ze znajomymi. W stałych związkach partnerzy będą się dobrze rozumieć. Zadbaj o swoje zdrowie. LEW Pojawią się nowe możliwości i nowe inicjatywy. Interesy powinny układać się teraz pomyślnie, wykorzystasz zdolność przewidywania i logicznego myślenia. To wszystko sprawi, że spokojnie spojrzysz w przyszłość. PANNA Relacje z partnerem są dobre, ciepłe, szkoda psuć dobry związek. Dlatego dobrze się zastanów zanim wdasz się w nowy romans. Jeśli odczuwasz znużenie, lepiej postaraj się ożywić wasze relacje, znajdź sposób na nudę.

23.09 - 22.10

23.10 - 21.11

22.11 - 21.12

22.12 - 19.01

20.01 - 18.02

19.02 - 20.03

WAGA Gwiazdy wróżą na najbliższe dni wiele miłych wieczorów w doborowym towarzystwie. To odpowiedni czas aby wyjść z partnerem czy przyjaciółmi do klubu, kina czy teatru. Dopisze ci dobry humor i znakomicie będziesz się bawić. Poprawi się twoja samoocena. SKORPION Korzystny układ gwiazd wróży ożywienie kontaktów towarzyskich. Twoje życie będzie atrakcyjniejsze. Zarezerwuj sobie więcej wolnego czasu, gdyż znajomi i przyjaciele zasypią cię różnymi towarzyskimi propozycjami. Zachowaj rozwagę w kwestiach finansowych. STRZELEC Gorzej możesz teraz znosić konflikty z kolegami i przełożonymi, z trudem przyjdzie Ci się dogadać choćby w najprostszych sprawach. Jeśli zauważasz u siebie zniechęcenie do pracy, może czas pomyśleć o urlopie. KOZIOROZEC Od jakiegoś czasu odczuwasz przemęczenie. Musisz teraz unikać wyczerpujących przedsięwzięć, bo przeforsujesz się doszczętnie. Sprawy, które wymagają cierpliwości, wytrwałości i opanowania, lepiej odłożyć na później. Nie podejmuj teraz trudnych decyzji. WODNIK Wiatr dmie w Twoje żagle. Jeśli nauczysz się logicznie uzasadniać każdą z podjętych decyzji, przekonasz wszystkich do swoich pomysłów. Sukcesem zakończą się wszelkie wystąpienia publiczne. RYBY Jeśli pojawią się przeciwności losu, którym musisz stawić czoła, nie szukaj siłowych rozwiązań. Pamiętaj, że to zgoda buduje, a rzeczowa i szczera rozmowa bardzo ułatwia kontakty z otoczeniem.

WYCIECZKI Busem z Polskim przewodnikiem

Wycieczki dla osób "solo", par i rodzin

Kanada – 7 dni, od 20 września i od 20 października Wycieczki dookoła USA – 17 dni od 2 października Nowy Orlean/Teksas 13 – 12 listopada Floryda Sylwestrowa w grudniu, 9 i 10 dni Ponadto: Waszyngton/Capitol, Jaskinie, Niagara, Amisze, Acadia i inne

www.ampolinc.com | 609-647-9054 | ampoltours@yahoo.com

OPIEKA DENTYSTYCZNA dla całej rodziny 500 North Wood Ave, Suite 1A, Linden NJ 07036 Tel: (908) 718 - 7337 ATRAKCYJNE CENY Gabinet otwarty do późnych godzin wieczornych oraz w soboty Akceptujemy wiekszość ubezpieczeń

PLUS 24 września 2026

we Darmo acje lt konsu

www.annapawlowskadds.com

GABINET DENTYSTYCZNY


Wokół domu 33

Wynajem czy zakup domu? Kiedy naprawdę bardziej się opłaca? $3,200 miesięcznego czynszu czy dom za $650,000? Na pierwszy rzut oka odpowiedź wydaje się prosta. Wynajem kosztuje mniej, nie wymaga dużego wkładu własnego i nie wiąże się z rachunkiem za zepsuty piec czy przeciekający dach. Z drugiej strony zakup oznacza kredyt, podatki, ubezpieczenie i utrzymanie domu. Ale jest jeszcze druga strona tej kalkulacji. Po kilku latach najemca nadal wynajmuje. Właściciel ma natomiast nieruchomość i stopniowo buduje w niej swój kapitał. Więc co naprawdę bardziej się opłaca?

$3,200 miesięcznie wygląda bardzo atrakcyjnie

połączonym z budowaniem własnego majątku.

Co dzieje się z domem przez następne lata? Załóżmy, że właściciel zostaje w domu przez pięć lat. W tym czasie część każdej raty kredytu spłaca kapitał. W naszym przykładzie będzie to około $33,000. Ale ważniejsza może okazać się zmiana wartości samej nieruchomości. Jeżeli dom o wartości $650,000 zyskiwałby średnio 3% rocznie, po pięciu latach jego wartość wyniosłaby około $754,000. Przy średnim wzroście 5% rocznie byłoby to około $830,000. To potencjalny wzrost wartości o około $104,000– $180,000. Oczywiście nie jest to gwarancja. Nieruchomości nie zyskują na wartości równomiernie każdego roku. W niektórych okresach ceny mogą stać w miejscu, a w innych spadać, chociaż historycznie spadki cen nieruchomości są bardzo rzadkie. Mimo to właściciel ma coś, czego najemca nie posiada: kapitał zgromadzony w nieruchomości i możliwość korzystania z jej przyszłej wartości. Wynajem też ma swoją wartość To nie jest jednak historia o tym, że zakup zawsze wygrywa. Wynajem daje przede wszystkim elastyczność. Nie trzeba angażować $130,000 na wkład własny. Te pieniądze mogą pozostać na koncie, zostać zainwestowane albo służyć jako rezerwa finansowa. Najemca nie musi również finansować wymiany dachu, ogrzewania czy klimatyzacji. Jeżeli za dwa lata zmieni pracę i będzie chciał przeprowadzić się do innego miasta lub stanu, może mieć znacznie większą swobodę. Jeżeli jednak pozostaje w tym samym miejscu przez 10 czy 15 lat, pojawia się inne pytanie: ile pieniędzy wydał na czynsz i co pozostało mu z tej inwestycji po zakończeniu najmu?

Załóżmy, że rodzina wynajmuje dom za $3,200 miesięcznie. Rocznie to $38,400. Przez pięć lat daje to $192,000, zakładając, że czynsz pozostaje bez zmian. Przez dziesięć lat byłoby to już $384,000. W rzeczywistości czynsz może oczywiście rosnąć, dlatego rzeczywisty koszt może być jeszcze wyższy. Teraz spójrzmy na drugą stronę. Rodzina kupuje dom za $650,000 i wpłaca 20% wkładu własnego, czyli $130,000. Kredyt wynosi $520,000. Przy przykładowym oprocentowaniu 6,5% i kredycie na 30 lat sama rata kapitałowo-odsetkowa wynosi około $3,287 miesięcznie. Już tutaj zakup wygląda drożej niż wynajem. Ale rata kredytu to dopiero początek. Do miesięcznej raty dochodzi około $11,000 rocznego podatku od nieruchomości, czyli około $917 miesięcznie. Trzeba również doliczyć ubezpieczenie domu oraz koszty bieżącego utrzymania i napraw. W praktyce całkowity miesięczny koszt posiadania takiego domu może więc przekroczyć $4,500. Wynajem za $3,200 nadal wygląda korzystniej. I właśnie w tym miejscu wiele osób kończy swoją Kiedy wynajem może kalkulację. mieć więcej sensu?

posiadamy odpowiedniej rezerwy finansowej albo zakup wymagałby wykorzystania niemal wszystkich oszczędności, wynajem może być rozsądnym rozwiązaniem. Zakup zaczyna wyglądać inaczej, gdy planujemy zostać w jednym miejscu przez wiele lat, mamy stabilne dochody, odpowiednią poduszkę finansową i chcemy stopniowo budować własny kapitał. Wtedy dom nie jest już tylko miejscem do życia. Może stać się również długoterminowym aktywem.

Nie pytaj tylko: „Ile wynosi rata?”

„Co będzie dla mnie korzystniejsze finansowo i życiowo za 5, 10 czy 15 lat?”

Policz, zanim podejmiesz decyzję Każda sytuacja jest inna. Ten sam dom może być świetną decyzją dla jednej rodziny i niewłaściwą dla innej. Dlatego przed podpisaniem kolejnej umowy najmu albo rozpoczęciem poszukiwania domu warto zrobić własną kalkulację. Jeżeli zastanawiasz się, czy w Twojej sytuacji bardziej opłaca się nadal wynajmować, czy kupić, skontaktuj się z nami. Przeanalizujemy Twój budżet, koszty zakupu, lokalny rynek oraz potencjalną wartość nieruchomości i porównamy oba scenariusze. Bo dobra decyzja dotycząca nieruchomości nie zaczyna się od pytania: „Ile kosztuje?” Zaczyna się od pytania: „Co ta decyzja da mi za kilka lat?”

To najważniejsza lekcja z całego porównania. Decyzja „wynajem czy zakup” nie powinna opierać się wyłącznie na różnicy między $3,200 czynszu a wysokością raty kredytu. Trzeba spojrzeć szerzej: na wkład własny, podatki, ubezpieczenie, utrzymanie, planowany czas zamieszkania, możliwe zmiany czynszu oraz potencjalną zmianę Opracowano: Kasia Nowakowska wartości nieruchomości. Najważ- 📞 973.626.2528 i Wojciech Baranowski niejsze pytanie nie brzmi więc: „Czy 📞201.259.8132 | Licencjonowani stać mnie na ten dom?” Agenci Nieruchomości Brzmi:

To błąd. Jeżeli planujemy przeprowadzkę Bo porównujemy wtedy koszt za dwa lub trzy lata, mamy niemieszkania z kosztem mieszkania stabilną sytuację zawodową, nie tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


Z życia Polonii


REKLAMA

35

PROFESJONALNE WYKOŃCZENIA

ŁAZIENEK – 10 LAT DOŚWIADCZENIA W NJ –

Szukasz fachowca, który zadba o każdy detal? Oferuję kompleksowe wykonanie Twojej wymarzonej łazienki. Specjalizacja: Precyzyjne układanie płytek, profesjonalna hydraulika i elektryka. Technologia: Pracuję na sprawdzonych systemach hydroizolacji Schluter oraz płytach GoBoard – gwarancja trwałości i szczelności na lata. Doświadczenie: 10 lat pracy na rynku amerykańskim. Solidnie, czysto i terminowo.

Tomek

ZADZWOŃ PO DARMOWĄ WYCENĘ: 201-466-8386

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


36 Felieton

Kiedyś się wpadało Dziś trzeba się umówić trzy tygodnie wcześniej Kiedyś dzwonek do drzwi oznaczał po prostu, że ktoś przyszedł. Sąsiadka na kawę. Koleżanka „na chwilę”. Kuzyn, który akurat był w okolicy. Dziecko z podwórka pytające, czy Daniel może wyjść. Nikt wcześniej nie wysyłał wiadomości z pytaniem: „Czy mogę zadzwonić do drzwi o 4:15?”. Dzisiaj niespodziewany dzwonek wywołuje raczej konsternację. Kto to? Czy coś zamawiałam? Może Amazon? A może ktoś pomylił adres? Bo przecież gdyby znajomy chciał przyjść, najpierw by napisał. I najlepiej kilka dni wcześniej. A jeśli to ma być kolacja – kilka tygodni. KIEDY WŁAŚCIWIE MASZ CZAS? Spróbujmy umówić się dzisiaj z przyjaciółmi. – Może w sobotę? – Nie możemy, dzieci mają mecze. – To następna? – Urodziny. – Niedziela? – Rano kościół, potem jedziemy do rodziców. – Piątek? – W piątek trening. Po kilku minutach porównywania kalendarzy pada zwykle zdanie, które jeszcze dwadzieścia lat temu brzmiałoby absurdalnie: – To może 17 października? – Super. Wpisuję. I właśnie umówiliśmy się na kawę. Nie na operację. Nie na spotkanie zarządu międzynarodowej korporacji. Na kawę. Co ciekawe, mamy dziś więcej narzędzi niż kiedykolwiek, żeby pozostawać ze sobą w kontakcie. Telefon mamy przy sobie przez cały dzień. Wiadomość dociera w sekundę. Możemy zobaczyć się przez FaceTime z kimś mieszkającym na drugim końcu świata. Wiemy, kto jest na wakacjach, kto ma urodziny, kto właśnie zjadł kolację i czyjego dziecka drużyna wygrała sobotni mecz. A jednak coraz trudniej znaleźć dwie godziny, żeby naprawdę usiąść razem przy stole. KIEDYŚ DOM BYŁ TROCHĘ BARDZIEJ OTWARTY Nie chodzi o idealizowanie przeszłości. Kiedyś również ludzie pracowali, wychowywali dzieci, mieli obowiązki i problemy. Ale istniała większa przestrzeń na spontaniczność. Ktoś był w pobliżu – wpadał. Robiło się kawę.

PLUS 24 września 2026

Wyciągało ciasto, jeśli akurat było. Jeśli nie było, stawiało się na stole herbatniki. Nikt nie zastanawiał się, czy kuchnia wygląda wystarczająco reprezentacyjnie. Dzisiaj przed przyjściem gości potrafimy urządzić małą operację wojskową. Trzeba posprzątać. Odkurzyć. Schować rzeczy z kuchennej wyspy. Zastanowić się, co podać. Kupić coś. Przygotować łazienkę. A może jeszcze szybko wymienić ręczniki? W pewnym momencie zwykłe „wpadnij na kawę” zaczyna wyglądać jak przedsięwzięcie, na które rzeczywiście trzeba znaleźć wolną sobotę. Może sami podnieśliśmy sobie poprzeczkę tak wysoko, że spontaniczna gościnność przestała być wygodna. DZIECI TEŻ JUŻ NIE „WPADAJĄ” Jeszcze bardziej widać to w świecie dzieci. Kiedyś wystarczyło zapukać do drzwi kolegi: – Może wyjść? I kilka minut później dzieci znikały na rowerach. Dzisiaj mamy playdates. Rodzic pisze do rodzica. Sprawdzamy szkołę, trening, zajęcia dodatkowe, mecze, urodziny i rodzinne plany. „Może czwartek od 4:30 do 6:30?” Dziecięca zabawa otrzymała godzinę rozpoczęcia i zakończenia. Oczywiście wiele się zmieniło. Mieszkamy dalej od siebie. Dzieci mają więcej zorganizowanych zajęć. Rodzice wożą je z miejsca na miejsce. Kwestie bezpieczeństwa wyglądają inaczej niż kilkadziesiąt lat temu. Tylko czasami można się zastanowić, czy przy okazji nie zorganizowaliśmy dzieciom życia tak dokładnie, że zabrakło w nim miejsca na zwyczajne „zobaczymy, co będziemy robić”. WSZYSCY JESTEŚMY STRASZNIE ZAJĘCI „Busy” stało się chyba jednym z najczęściej używanych słów współczesności. – Jak tam? – Busy. I właściwie wszystko wiadomo. Praca, szkoła, zakupy, treningi, lekarz, fryzjer, pies, dzieci, dom, maile, rachunki, zajęcia dodatkowe. Do tego rzeczy, których jeszcze niedawno w ogóle nie robiliśmy: odpowiadanie na dziesiątki wiadomości, przeglądanie social mediów,

pilnowanie aplikacji szkolnych, grup rodzicielskich, powiadomień i elektronicznych kalendarzy. Technologia miała oszczędzać czas. Pralka pierze za nas. Zmywarka zmywa. Robot odkurza. Zakupy możemy zamówić z kanapy. Rachunki płacą się automatycznie. GPS mówi, gdzie skręcić. Jedzenie może pojawić się pod drzwiami pół godziny po kliknięciu. Teoretycznie powinniśmy mieć mnóstwo wolnego czasu. Tymczasem mamy wrażenie, że nie mamy go wcale. Może dlatego, że każdą minutę, którą technologia nam oddała, natychmiast czymś wypełniliśmy. NAWET TELEFON JUŻ NIE SŁUŻY DO DZWONIENIA Jest jeszcze jeden znak naszych czasów. Niespodziewany telefon. Dla części ludzi – szczególnie młodszych – telefon bez wcześniejszej wiadomości jest niemal naruszeniem protokołu. Telefon dzwoni. Patrzymy na ekran. Znajoma. I zamiast odebrać, pierwsza myśl brzmi:„Ciekawe, czego chce”. Po chwili wysyłamy:„Hej, widziałam, że dzwoniłaś. Wszystko OK?” Czyli używamy telefonu, żeby napisać wiadomość i dowiedzieć się, dlaczego ktoś próbował użyć telefonu… jako telefonu. Kiedyś można było rozmawiać przez godzinę bez żadnego konkretnego powodu. Dzisiaj nawet rozmowę telefoniczną potrafimy poprzedzić pytaniem:„Masz chwilę, żebym zadzwoniła?” Jesteśmy ze sobą w kontakcie niemal bez przerwy, a jednocześnie nauczyliśmy się nie przeszkadzać sobie nawzajem. WIEMY O SOBIE DUŻO. ALE CZY JESTEŚMY BLIŻEJ? Tu pojawia się największy paradoks. Nigdy wcześniej nie wiedzieliśmy tak dużo o codziennym życiu innych ludzi. Widzimy zdjęcia z wakacji. Wiemy, co jedli w restauracji. Oglądamy pierwszy dzień szkoły ich dzieci. Widzimy nowego psa, remont kuchni, rocznicową kolację i zachód słońca na Florydzie. Klikamy serduszko. „Beautiful!”, „So happy for you!”, „Miss you!”. I biegniemy dalej. Czasem możemy przez rok obserwować czyjeś życie w internecie i ani razu nie usiąść z tą osobą przy kawie. Mamy więc coś, czego


Felieton 37 poprzednie pokolenia nie miały – stałą obecność bez prawdziwego spotkania. To daje złudzenie bliskości. Przecież wiem, co u niej. Widziałam na Facebooku. Tylko że zobaczyć zdjęcie z czyjegoś życia to jednak nie to samo, co być jego częścią. MOŻE NIE MUSI BYĆ IDEALNIE Być może problem nie polega wyłącznie na tym, że nie mamy czasu. Może czasami za bardzo czekamy na idealny moment. Zaprosimy znajomych, kiedy skończymy urządzać dom. Zrobimy kolację, kiedy będzie spokojniejszy weekend. Spotkamy się po wakacjach. Potem po świętach. Potem jak dzieci skończą sezon. Potem jak będzie mniej pracy. Tylko życie ma irytującą właściwość: rzadko robi się naprawdę spokojne. Zawsze coś jest. Może więc czasami trzeba pozwolić komuś zobaczyć kubek stojący w zlewie. Zamówić pizzę zamiast przygotowywać trzy dania. Powiedzieć:„Wpadnij. Nic nie mam przygotowane, ale zrobię kawę.” I nie przepraszać przez pierwsze dziesięć minut za bałagan. NAJLEPSZE SPOTKANIA NIE ZAWSZE BYŁY ZAPLANOWANE Kiedy przypominamy sobie najlepsze chwile sprzed lat, zaskakująco wiele z nich nie miało zaproszenia wysłanego przez kalendarz. Ktoś został dłużej niż planował. Ktoś przyszedł na chwilę, a skończyło się kolacją. Dzieci zaczęły się bawić, dorośli otworzyli butelkę wina i nagle zrobiła się północ. Nie było idealnego menu. Dom nie wyglądał jak z katalogu. Nikt nie zastanawiał się, czy wszystko jest „gotowe”. Byli ludzie. Może właśnie spontaniczność była jednym z niewidocznych składników bliskości. Bo kiedy każde spotkanie trzeba zaplanować z trzytygodniowym wyprzedzeniem, łatwo dojść do momentu, w którym wszyscy bardzo chcemy się zobaczyć… tylko jakoś nigdy nie możemy znaleźć terminu. MOŻE WARTO ZNOWU CZASEM „WPAŚĆ” Nie proponuję powrotu do czasów, kiedy sąsiad mógł pojawić się w niedzielę o siódmej rano i zostać do obiadu. Trochę cywilizacji jednak się przydaje. Ale może warto zostawić w życiu choć odrobinę miejsca na ludzi, których nie wpisaliśmy wcześniej do kalendarza. Zadzwonić bez konkretnego powodu. Napisać: „Jestem niedaleko. Masz kawę?” Zaprosić kogoś, mimo że na stole leży poczta, a w kuchni stoją naczynia. Bo można mieć piękny dom, pełną lodówkę, perfekcyjnie uporządkowany kalendarz i weekend zaplanowany do ostatniej godziny. A potem któregoś dnia odkryć, że najbardziej brakuje nam właśnie tych chwil, których nigdy nie planowaliśmy. Kiedyś mówiło się po prostu: „Będziesz w okolicy, to wpadnij.” Może nie byłoby źle od czasu do czasu znowu potraktować to dosłownie. Iwona Maraszek

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


Weekend z PLUSem 39

Penn’s Cave – podziemna Pensylwania oglądana z pokładu łodzi Są jaskinie, do których schodzi się po schodach i przemierza pieszo wąskimi korytarzami. Penn’s Cave jest zupełnie inna. Tutaj wsiadamy do łodzi i wpływamy w głąb góry, mijając wapienne ściany, stalaktyty i stalagmity odbijające się w ciemnej wodzie. To jedna z najbardziej niezwykłych atrakcji Pensylwanii i świetny pomysł na jesienny weekend – tym bardziej że pod ziemią pogoda praktycznie nie ma znaczenia. Położone w Centre Hall, około 18 mil na wschód od State College, Penn’s Cave and Wildlife Park przyciąga turystów przede wszystkim jednym: możliwością zwiedzania jaskini w całości łodzią. Sama atrakcja przedstawia Penn’s Cave jako jedyną w Ameryce jaskinię typu all-water cavern, której turystyczna trasa odbywa się właśnie w ten sposób. I już sam początek wycieczki daje poczucie, że za chwilę wydarzy się coś nietypowego.

Łodzią w głąb góry Zamiast wejść na tradycyjną ścieżkę, uczestnicy zajmują miejsca w łodzi prowadzonej przez przewodnika. Po chwili światło dnia zostaje z tyłu, a łódź wpływa do naturalnego, wapiennego świata ukrytego pod ziemią. Wewnątrz można zobaczyć formacje tworzone przez naturę przez tysiące lat – stalaktyty zwisające ze stropu, stalagmity wyrastające z podłoża oraz inne fantazyjne wapienne kształty. Penn’s Cave leży w części Appalachów określanej jako Ridge and Valley Province, na obszarze krasowym, gdzie woda przez bardzo długi czas rozpuszczała skały, tworząc jaskinie, źródła i podziemne korytarze. Światło padające na skały i ich odbicia w wodzie sprawiają, że miejscami trudno powiedzieć, gdzie kończy się prawdziwa formacja, a zaczyna jej lustrzane odbicie.

Największe wrażenie robi jednak sama perspektywa. Nie stoimy obok podziemnego strumienia – płyniemy nim. Temperatura wewnątrz jaskini przez cały rok utrzymuje się na poziomie około 52°F, czyli 11°C, dlatego nawet podczas ciepłego wrześniowego czy październikowego dnia warto zabrać sweter lub lekką kurtkę.

Jaskinia z milionami lat historii Zanim jednak pojawili się tutaj turyści, przez niewyobrażalnie długi czas pracowała natura. Woda przepływająca przez wapienne skały stopniowo rozpuszczała je i powiększała naturalne szczeliny, tworząc podziemne korytarze i komory. Według historii publikowanej przez Penn’s Cave jaskinia była znana rdzennym mieszkańcom tych terenów na długo przed przybyciem europejskich osadników. Z miejscem związana jest również przekazywana od pokoleń legenda o Nita-nee i francuskim traperze Malachim Boyerze. Zakochani mieli uciec razem, ale zostali schwytani, a Malachi został wrzucony do jaskini, gdzie miał umrzeć. To jednak lokalna legenda, a nie udokumentowana historia. Turystyczne dzieje Penn’s Cave zaczęły się znacznie później. W 1885 roku Penn’s Cave została oficjalnie otwarta jako komercyjna jaskinia turystyczna. W tym samym roku powstał 30-pokojowy Penn’s Cave Hotel, dzisiaj nazywany Penn’s Cave House. Pomyślmy tylko: kiedy pierwsi turyści przyjeżdżali oglądać Penn’s Cave, nie było samochodów, samolotów ani oczywiście telefonów komórkowych. Statua Wolności dopiero miała zostać odsłonięta w Nowym Jorku – nastąpiło to rok później, w 1886 roku. A ludzie już wtedy przyjeżdżali do środkowej Pensylwanii, aby zobaczyć niezwykły świat

ukryty pod ziemią. W 1908 roku bracia Henry Clay Campbell i Robert Perly Campbell kupili jaskinię wraz z otaczającą ją farmą. Robert zamieszkał z żoną Edith i dziećmi w Penn’s Cave Hotel. Do 1919 roku przyjmowano tam gości nocujących, a przez następną dekadę serwowano posiłki osobom odwiedzającym jaskinię. Budynek służył również jako kasa i sklep z pamiątkami. Hotel zmieniał się z biegiem lat. W 1938 roku usunięto jego północne skrzydło, a w latach 60. dobudowano nowocześniejszą część. Dzisiaj zabytkowy Penn’s Cave House mieści m.in. biura kompleksu i jest wykorzystywany podczas prywatnych spotkań i wydarzeń.

Z ciemnej jaskini prosto na jezioro

motyli, gdzie można zobaczyć m.in. monarchy i Eastern Tiger Swallowtails. To dobry dodatek szczególnie dla rodzin z dziećmi. Sama jaskinia zapewnia przygodę i odrobinę tajemniczości, a część przyrodnicza pozwala spędzić więcej czasu na świeżym powietrzu. Jeśli planujemy obie wycieczki, warto zarezerwować na pobyt około trzech godzin. Na miejscu znajduje się również Visitor Center, sklep z pamiątkami oraz sezonowo działająca Cave Café.

Dobry pomysł na jesienny weekend Wrzesień i październik to bardzo dobry moment na wizytę. Latem Penn’s Cave bywa naturalnym schronieniem przed upałem, ale jesienią otrzymujemy dodatkowo piękne krajobrazy środkowej Pensylwanii. We wrześniu 2026 roku Visitor Center działa codziennie od 9:00 do 17:00, a wycieczki po jaskini odbywają się co godzinę od 9:00 do 16:00. W październiku Visitor Center czynne jest od 10:00 do 17:00, a cavern tours odbywają się co godzinę od 10:00 do 16:00. Wycieczki po Farm-Nature-Wildlife Park są dostępne również we wrześniu i październiku, choć ich godziny różnią się w dni powszednie i weekendy. W listopadzie oferta jest już ograniczona, szczególnie w części wildlife, natomiast w styczniu i lutym cały kompleks ma zimową przerwę. Przed wyjazdem najlepiej więc sprawdzić aktualny harmonogram i dostępność biletów.

Jedną z największych niespodzianek jest zakończenie podziemnej części wyprawy. Łódź wydostaje się z jaskini na otwartą przestrzeń, gdzie nagle zamiast kamiennego sklepienia nad głową pojawia się niebo i otaczająca środkową Pensylwanię zieleń. To właśnie kontrast między ciemnym wnętrzem jaskini a spokojnym krajobrazem na powierzchni sprawia, że Penn’s Cave tak różni się od klasycznego zwiedzania podziemi. Jesienią może być szczególnie efektownie. Okolice Centre Hall i State College otaczają wzgórza i tereny rolnicze, które wraz ze zmianą pory roku nabierają czerwonych, pomarańczowych i złotych kolorów. Dlatego Penn’s Cave warto potraktować nie jako krótką wizytę w jaskini, ale jako cel Podziemna przygoda całodniowej lub weekendowej inna niż wszystkie wycieczki. Pensylwania ma wiele jaskiń udostępnionych turystom, ale Nie tylko jaskinia Na powierzchni czeka druga Penn’s Cave oferuje doświadczeduża atrakcja – Farm-Nature-Wil- nie, którego trudno szukać gdzie dlife Tour. indziej. Tutaj nie tylko oglądamy To osobna, prowadzona przez podziemny świat – przepływamy przewodnika wycieczka po rozle- przez niego łodzią. głych terenach Penn’s Cave. Tym Przez kilkadziesiąt minut nad razem zamiast łodzi wsiadamy do głową mamy wapienne sklepienie, autobusu. Trasa łączy obserwację wokół formacje skalne tworzone zwierząt z opowieściami o przyro- przez naturę, a pod nami ciemną dzie, biologii i geologii środkowej wodę. Potem łódź wypływa na Pensylwanii. W sezonie jednym z powierzchnię i znów pojawia się przystanków jest również ogród światło dzienne.

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


40 Memento mori

Identyfikacja ofiar World Trade Center trwa już ćwierć wieku Minęło 25 lat od zamachów na World Trade Center, a proces identyfikacji ofiar wciąż nie został zakończony. Dzięki coraz bardziej zaawansowanym metodom analizy DNA oraz genealogii genetycznej nawet po dziesięcioleciach udaje się ustalić tożsamość osób, których szczątki odnaleziono na miejscu tragedii. Dla ich rodzin oznacza to długo oczekiwane odpowiedzi, ale także powrót do wydarzeń, które na zawsze zmieniły ich życie. 24 sierpnia 2026 roku zidentyfikowano szczątki kobiety, która zginęła podczas ataków terrorystycznych na World Trade Center 25 lat wcześniej. Była to 1654. ofiara, której tożsamość udało się potwierdzić w toku wieloletnich badań. Wciąż jednak 1099 ofiar pozostaje niezidentyfikowanych. Identyfikacja przeprowadzona w sierpniu była możliwa dzięki zastosowaniu FIGG – Forensic

PLUS 24 września 2026

Investigative Genetic Genealogy, czyli śledczej genealogii genetycznej. Metoda ta łączy analizę DNA z informacjami genealogicznymi. Bazy wykorzystywane w takich badaniach zawierają między innymi dane osób, które dobrowolnie udostępniły swój profil genetyczny. Porównywanie materiału może pozwolić na odnalezienie krewnych, a następnie stworzenie drzewa genealogicznego prowadzącego do ustalenia tożsamości nieznanej osoby. Identyfikacja szczątków z World Trade Center jest wyjątkowo trudna. Materiał biologiczny został narażony na działanie ogromnej temperatury oraz wielu substancji mogących niszczyć DNA – od paliwa lotniczego i oleju napędowego po pleśń, bakterie, światło słoneczne i związki chemiczne znajdujące się w budynkach. Śledczy pracują obecnie przede wszystkim z niewielkimi fragmen-

tami kości. Rozwój technologii sprawia jednak, że materiał, który jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu nie pozwalał na uzyskanie odpowiedzi, może zostać ponownie przebadany. Odzyskane po zamachach szczątki znajdują się w specjalnym repozytorium prowadzonym przez nowojorskie Office of Chief Medical Examiner (OCME), zlokalizowanym w kompleksie National September 11 Memorial, w miejscu, gdzie niegdyś stały wieże World Trade Center. Dostęp do obiektu o powierzchni około 230 metrów kwadratowych jest ściśle ograniczony, natomiast zaawansowane badania identyfikacyjne prowadzone są poza nim. Kiedy pojawia się nowe dopasowanie, OCME kontaktuje się z rodziną. Zdarza się, że bliscy jednej ofiary otrzymują takie wiadomości więcej niż raz, ponieważ kolejne odnajdywane fragmenty szczątków mogą być identyfikowane w różnym czasie. Dla tych rodzin żałoba wygląda inaczej. Minęło już ćwierć wieku – 25 lat urodzin, rocznic i świąt,

dorastania dzieci i narodzin wnuków. A mimo to dla wielu bliskich nadal nie nastąpiło pełne pożegnanie. Dlatego pracownicy OCME podkreślają znaczenie empatii w kontaktach z rodzinami. Repozytorium przy miejscu pamięci zawiera tysiące fragmentów ludzkich szczątków. Dla bliskich jest ono czymś więcej niż laboratorium czy miejscem przechowywania materiału do dalszych badań. To miejsce, w którym spoczywa część osób, które kochali. Niektórzy przychodzą tam, aby pobyć w ciszy, inni wciąż czekają na wiadomość, że kolejna identyfikacja przyniosła odpowiedź właśnie ich rodzinie. Historia identyfikacji ofiar 11 września pokazuje, że śmierć nie zawsze przynosi zakończenie. Nie zawsze jest ciało, które można pochować. Nie zawsze odbywa się pogrzeb. Nie zawsze istnieje grób, przy którym można stanąć. Czasem na możliwość takiego pożegnania trzeba czekać całe dziesięciolecia. Izabela Van Tassel


Poradnik sukces 41

Finansowe dziedzictwo dziadków: mądrość, która nigdy się nie starzeje Dzień Babci i Dziadka (Grandparents Day) w Stanach celebruje się tydzień po Labor Day, a w tym roku przypada on na 13 września. Tego dnia warto przypomnieć sobie, że dziadkowie są nie tylko strażnikami wspomnień, ale także strażnikami finansowej mądrości. Mądrości, która nigdy się nie starzeje, choć świat wokół zmienia się szybciej niż kiedykolwiek. W epoce rzeczy jednorazowego użytku, fast fashion, zabawek kupowanych na kilogramy i wyrzucanych po tygodniu, lekcje dziadków brzmią jak głos z innego świata. A jednak to właśnie te lekcje są dziś najbardziej potrzebne, bo dziadkowie pamiętają czasy prawdziwego ubóstwa i prawdziwych wyrzeczeń. Czasy, gdy jadło się tylko to, co samemu wyhodowało się na farmie. Czasy, gdy niczego się nie marnowało, bo każdy drobiazg był zbyt cenny.

Pokolenie, które budowało majątek w ciszy

nie pokazuje się na Instagramie. Ale trwa.

Lekcja, która nie starzeje się nigdy „Nie marnuj”. To najważniejsza lekcja dziadków, która w dzisiejszym świecie brzmi jak rewolucja. Dziadkowie pamiętają czasy, gdy nic nie było pewne. Gdy jedzenie zdobywało się z trudem. Gdy ubrania nosiło się tak długo, aż nie dało się ich już naprawić. Gdy zabawki robiło się z patyków, sznurka i wyobraźni. Gdy każdy kawałek chleba miał wartość. Gdy nic się nie wyrzucało, bo wszystko mogło się jeszcze przydać. Dziś żyjemy w świecie nadmiaru. W świecie rzeczy jednorazowych. W świecie, w którym dzieci mają po sto zabawek, a i tak nudzą się po pięciu minutach. W świecie, gdzie ubrania kupuje się na sezon, a potem wyrzuca. W świecie, gdzie jedzenie marnuje się w ilościach, które dziadkom nie mieszczą się w głowie. Lekcja dziadków i babć jest prosta: nie marnuj, nie wyrzucaj, nie kupuj bez potrzeby. Szanuj to, co masz, bo szacunek do rzeczy jest szacunkiem do pracy, a szacunek do pracy jest szacunkiem do życia.

bezpieczeństwu, zdrowiu, przyszłości. Nie służą pokazowi, ani porównywaniu się z innymi. Trzecia lekcja to unikanie długów. „Mądry zwyczaj: nie pożyczaj”, mówią dziadek i babcia. Dla nich dług nie jest narzędziem, lecz zagrożeniem. Jest czymś, co odbiera wolność. Dlatego żyli bez kredytów, bez kart, bez pożyczek. I dlatego tak wielu z nich ma dziś majątek, który powstał nie dzięki ryzyku, ale dzięki ostrożności. Czwarta lekcja to wdzięczność. Dziadkowie potrafią cieszyć się tym, co mają. Nie gonią za nowościami, nie porównują się z sąsiadami. Nie potrzebują więcej, żeby czuć się dobrze. To jest lekcja, której młodsze pokolenia potrzebują bardziej niż kiedykolwiek.

oceniać czy porównywać, lecz po to, żeby zrozumieć. Po to, żeby nauczyć się czegoś, czego nie ma w podręcznikach. Można zapytać: jak wyglądała twoja pierwsza praca w Ameryce. Co było dla ciebie najważniejsze w oszczędzaniu? Jakie decyzje finansowe uważasz za najlepsze? Jakie błędy chciałbyś, żebyśmy my uniknęli? Co chciałbyś, żebyśmy przekazali dalej wnukom? Te rozmowy są bezcenne. Nie tylko dlatego, że uczą finansów. Uczą historii, pokory, wdzięczności. Uczą tego, że majątek nie jest tylko liczbą na koncie. Jest historią życia.

Najważniejsza myśl na koniec

Finansowe dziedzictwo dziadków nie polega na tym, ile zostawią w spadku, lecz na tym, ile zostawili w naszych głowach. Ich lekcje są jak stare monety. Nie błyszczą, ale mają wartość. Nie są modne, ale są trwałe. Nie są głośne, ale są prawdziwe. W Grandparents Day warto zatrzymać się na chwilę i pomyśleć, że dziadkowie są jak kompas. Nie Dlaczego mądrość prowadzą nas do szybkiego zysku. Prowadzą nas do stabilności, do dziadków jest dziś bezpieczeństwa, do mądrości, która tak cenna nigdy się nie starzeje. Elżbieta Baumgartner Współczesny świat finansów jest szybki, głośny i pełen pokus. Reklamy mówią: kup teraz, zapłać Elżbieta Baumgartner jest później. Banki mówią: weź kredyt, autorką wielu książek-poradnizasługujesz na to. Media mówią: ków. Jej najnowsza książka to „Jak jeśli nie masz najnowszego tele- inwestować pieniądze bez stresu i fonu, jesteś w tyle. A dziadkowie ich nie stracić”, dostępna w wersji mówią: poczekaj, zastanów się. elektronicznej na witrynie PoradLekcje, które dziadkowie Czy naprawdę tego potrzebujesz? nika Sukces, www.PoradnikSukces. przekazują mimochodem Czy to jest warte twojego spokoju? com, poczta@poradniksukces.com, Dziadkowie nie uczą finansów Ich głos jest jak hamulec w świecie, 1-718-224-3492. wykładami. Uczą przykładem. Ich który pędzi bez opamiętania. I włalekcje są proste, ale mają w sobie śnie dlatego jest tak ważny. siłę, której nie da się przecenić. Dziadkowie uczą, że stabilność „Jak inwestować jest ważniejsza niż błysk. Że bezpiepieniądze bez stresu Pierwsza lekcja to cierpliwość. czeństwo jest ważniejsze niż pokaz. i ich nie stracić” Dziadek, który odkładał pienią- Że majątek buduje się nie przez Najnowsza książka Elżbiety Baumgartner dze przez trzydzieści lat, wie, że wielkie decyzje, ale przez małe, omawia następujące tematy: Pierwsze kroki na giełdzie. Ryzyko w inwestowaniu i jak mu powtarzalne wybory. Że pieniądze majątek nie powstaje z błysku, podołać. Jak ustawić swój portfel. są ważne, ale nie najważniejsze. Inwestycyjne narzędzia stateczne i agresywne. lecz z konsekwencji. Z małych Najważniejsze jest to, co pieniądze Inwestor, trader czy spekulant? Inwestycyjne strategie bez stresu na autopilocie. Droga do kroków, z wyborów, które nie są mogą chronić: zdrowie, rodzinę, miliona. Ile potrzebujesz, by starczyło na resztę dom, przyszłość. życia. Konta inwestycyjne uprzywilejowane spektakularne, ale są mądre.

Dziadkowie Polonii to pokolenie, które nie miało łatwego startu. Wielu z nich przyjechało do Ameryki z jedną walizką, z kilkoma dolarami, z nadzieją, że tu uda się zbudować życie, którego nie dało się zbudować w Polsce. Pracowali ciężko, często po godzinach, czasem na kilka etatów. Ich filozofia była prosta. Wydawaj mniej, niż zarabiasz. Oszczędzaj na czarną godzinę. Nie kupuj rzeczy, których nie potrzebujesz. Nie zadłużaj się na zachcianki. Nie pokazuj majątku, bo majątek lubi ciszę. To nie była bieda, lecz strategia przetrwania, która z czasem stała się strategią budowania majątku. Wiele lat później okazało się, że strategia dziadków działała lepiej niż niejedna nowoczesna metoda inwestowania. Dziadkowie, którzy całe życie żyli skromnie, często mają Druga lekcja to odpowiedzialdziś domy warte setki tysięcy dolaność. Dziadkowie wiedzą, że rów, oszczędności, a nawet inwepieniądze są narzędziem, nie stycje, o których nikt w rodzinie nie celem. Mają służyć rodzinie, wiedział. To jest finansowe dziedzictwo, które nie krzyczy, nie błyszczy,

Finansowe dziedzictwo, które warto pielęgnować Grandparents Day to idealny moment, żeby zapytać dziadków o ich życiową drogę. Nie po to, żeby

podatkowo. Kiedy zero podatków od zysków. Pułapki na giełdzie. Jak zabezpieczyć rodzinę. Konta dla dzieci: co zyskasz, co stracisz. Jak przekazać dorobek najbliższym i uniknąć podatków. Kiedy zostawienie wszystkiego małżonkowi nie jest bezpieczne. Książka w wersji elektronicznej (PDF) jest dostępna na sieci w witrynie

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


42 Rozrywka Rozwiązanie krzyżówki prześlij do nas e-mailem na adres ogloszenia@tygodnikplus.com lub na nasz adres pocztowy P.O. Box 18761 Sarasota FL 34231 wraz z podaniem imienia, nazwiska i dokładnego adresu. Wszystkie prawidłowe rozwiązania przesłane do dnia 1.10.26r. wezmą udział w losowaniu nagrody. Dane laureata obecnej krzyżówki zamieścimy na naszej stronie w dniu 8.10.26r. Nadesłanie przez Czytelnika rozwiązania krzyżówki oznacza, iż wyraża on zgodę na opublikowanie imienia, nazwiska oraz miejsca zamieszkania na liście laureatów. Rozwiązania prosimy przysyłać tylko raz. Duplikaty będą kasowane.

SPONSOREM NAGRODY JEST:

NAGRODA TYGODNIA:

Za prawidłowe rozwiązanie krzyżówki z nr 37 (944) nagrodę wylosował Pan Romuald Krawczyk z Saddle Brook. Gratulujemy! Hasło: „Kłamstwo jest poprawieniem prawdy“

Grace S. Nehrebecki ROZLICZENIA PODATKOWE

• rozliczenia elektroniczne dla osób indywiduanych • rozliczenia firm – LLC, spółki i korporacje

Prowadzenie księgowości dla firm Payroll – podatki dla pracowników Tel: 973-472-7722 Fax: 973-472-7077 nehrebeckigs@outlook.com 1033 Broad Street, Cilfton, NJ 07013

PLUS 24 września 2026

Mówimy

po polsku


Zdrowie 43

Lek na cukrzycę i otyłość może wpływać na proces starzenia

Leki z grupy agonistów receptora GLP-1 w ostatnich latach stały się jednymi z najbardziej rozpoznawalnych preparatów stosowanych w terapii cukrzycy typu 2 i otyłości. Wcześniejsze doświadczenia na zwierzętach sugerowały już, że mogą one również opóźniać rozwój niektórych schorzeń związanych z wiekiem. Naukowcy z University of California w Berkeley postanowili więc sprawdzić, czy ich działanie może dotyczyć również samego procesu starzenia.

rzenia organizmu. U myszy przyjmujących semaglutyd zaobserwowano m.in. złagodzenie procesów związanych ze stanem zapalnym oraz spadkiem zdolności organizmu do regeneracji. Jeszcze ciekawsze wyniki przyniosła obserwacja innej grupy zwierząt, którym semaglutyd podawano aż do końca życia. W ich przypadku mediana długości życia wzrosła o blisko 100 dni w porównaniu z myszami, które nie otrzymywały leku.

STARSZE MYSZY ŻYŁY DŁUŻEJ

TO NIE TYLKO EFEKT MNIEJSZEGO APETYTU?

Zespół kierowany przez dr Danikę Chen prowadził eksperyment na zdrowych, 20-miesięcznych samicach myszy. Części zwierząt przez trzy miesiące podawano semaglutyd. Po zakończeniu tego etapu badań okazało się, że myszy otrzymujące lek osiągały lepsze wyniki w testach dotyczących funkcjonowania mięśni i zdolności poznawczych niż zwierzęta z grupy kontrolnej. Naukowcy przyjrzeli się również aktywności genów. Analiza wskazała na zmiany związane z kilkoma charakterystycznymi cechami sta-

Badaczy interesowało jednak, czy zaobserwowane korzyści wynikają po prostu z tego, że semaglutyd ogranicza apetyt, a zwierzęta przyjmujące lek jedzą mniej. Aby to sprawdzić, przeprowadzono kolejny eksperyment. Jednej grupie 20-miesięcznych samic przez pięć miesięcy podawano semaglutyd. W drugiej grupie ograniczono natomiast kaloryczność diety o 24 proc., dostosowując ilość pokarmu do tego, ile jadły myszy otrzymujące lek. W wielu aspektach efekty były podobne, jednak pojawiły się także

rezultatów badań na zwierzętach nie można automatycznie przenosić na ludzi. „Choć wyniki te mogą ukierunkować przyszłe prace, nie oznaczają jednak, że podobne rezultaty uda się natychmiast uzyskać u ludzi” – zaznaczyła dr Chen. Jej zdaniem potrzebne będą badania kliniczne pozwalające ocenić zarówno potencjalne korzyści, jak i ryzyko stosowania leków GLP-1 u zdrowych osób starszych. Znaczenie odkrycia może być jednak duże. Dr Rafael de Cabo z amerykańskiego National Institute on Aging, komentując wyniki, zwrócił uwagę, że proces starzenia jest ściśle związany z rozwojem wielu chorób przewlekłych. Jeżeli przyszłe badania potwierdzą, że agoniści receptora GLP-1 rzeczywiście mogą na ten proces wpływać, potencjalne zastosowania tej grupy leków mogłyby wykraczać daleko poza cukrzycę i otyłość. CZY SEMAGLUTYD MOŻE Na razie jednak mamy obiecujące wyniki eksperymentu na zwieKIEDYŚ STAĆ SIĘ LEKIEM rzętach, a nie dowód, że semaglutyd „NA STARZENIE”? wydłuża życie człowieka. I właśnie Na takie wnioski jest zdecydo- to rozróżnienie jest najważniejsze, wanie za wcześnie. Autorzy bada- zanim zaczniemy mówić o kolejnej nia podkreślają, że eksperyment rewolucji w medycynie. przeprowadzono na myszach, a istotne różnice. Zwierzęta otrzymujące semaglutyd wykazywały większą aktywność eksploracyjną, osiągały lepsze wyniki w zakresie pamięci przestrzennej i skuteczniej utrzymywały prawidłowy poziom glukozy we krwi. Różnice dotyczyły również metabolizmu. U myszy, którym ograniczono kalorie, tempo metabolizmu spadło. U zwierząt leczonych semaglutydem pozostało natomiast w dużej mierze bez zmian. Zdaniem dr Chen może to oznaczać, że korzystny wpływ leków GLP-1 na procesy związane ze starzeniem nie wynika wyłącznie ze zmniejszenia ilości spożywanego jedzenia. Możliwe, że preparaty te uruchamiają dodatkowy mechanizm biologiczny niezależny od restrykcji kalorycznej. Ustalenie, jak dokładnie działa ten mechanizm, będzie jednym z kolejnych kierunków badań.

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


44 Zdrowie

SEN W OKRESIE MENOPAUZY Kobiety mają większe trudności ze snem niż mężczyźni, szczególnie gdy wchodzą w okres menopauzy. Brak estrogenu i progesteronu u wielu z nich powoduje problemy z zasypianiem lub wybudzaniem się. Dobra wiadomość jest taka, że jest mnóstwo sposobów, by temu zaradzić. Od czasu kiedy zaczęto dostrzegać, że sen jest częścią naszej rutyny, pogłębia się nasze rozumienie regulacji wewnętrznego zegara i cyklów snu. Pojawia się coraz więcej narzędzi, by poprawiać sen – i wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek. W październiku 2013 roku zespół badawczy pod kierunkiem duńskiej neurobiolożki dr Maiken Nedergaard z University of Rochester opublikował na łamach prestiżowego magazynu Science przełomowe badanie pt. „Sleep Drives Metabolite Clearance from the Adult Brain”. Odkrycie to całkowicie zmieniło współczesne rozumienie biologicznej roli snu, udowadniając, że sen działa jak system detoksykacji i „oczyszczania” mózgu z toksycznych odpadów metabolicznych. Badania te dostarczyły nam ważną informację: mózg dysponuje ograniczonymi zasobami energii i musi wybierać między

PLUS 24 września 2026

dwoma stanami funkcjonalnymi – przetwarzaniem informacji na jawie, a oczyszczaniem i regeneracją w czasie snu. „Okazuje się, że kiedy ludzie odzyskują sen, poprawia się bardzo wiele: nastrój, relacje, decyzje behawioralne” – zwraca uwagę dr Phyllis Zee, dyrektorka Centrum Badań nad Rytmami Okołodobowymi i Snem (CCSM) na Wydziale Medycyny Feinberga Uniwersytetu Northwestern w Chicago.

Co zatem zrobić, by dobrze spać? Jak przekonuje dr Aric Prather, psycholog i ekspert od snu z Uniwersytetu Kalifornii w San Francisco, „nie ma takiego przypadku, kiedy jako lekarz od snu muszę wzruszyć ramionami i powiedzieć: ma pani popsuty sen, przykro mi, nic się nie da zrobić. Sen jest wpisany w nasze DNA, po prostu musimy usunąć bariery, które utrudniają nam jego naturalne występowanie”. Jak to zrobić? Naturalna jest myśl, że lepszy sen zaczyna się od wieczornego rytuału, jednak tak naprawdę dzieje się to znacznie wcześniej – od momentu, kiedy się budzimy.

Lista zadań na dzień, żeby lepiej spać w nocy Wstawaj codziennie o tej samej porze. Ustal stałą godzinę pobudki, nawet w dni, kiedy późno się położyłaś, kiepsko spałaś, albo nie musisz wstawać do pracy. Specjaliści radzą, by wstawać nie później niż godzinę po normalnej porze pobudki w tygodniu i nie później niż dwie godziny w dni wolne. Nasyć się porannym światłem. Podnieś roletę, a najlepiej wypij poranną kawę na świeżym powietrzu albo idź na krótki spacer. Nawet jeśli jest pochmurno, pada deszcz lub śnieg, i tak dostarczysz sobie energetyzującego niebieskiego światła. Dużo się ruszaj. Codzienny ruch przynosi wiele korzyści, w tym lepszą jakość snu. W ciągu dnia zaplanuj sobie czas na zmartwienia. Jednym z powodów, dla których mamy problemy z ponownym zaśnięciem, kiedy obudzimy się w nocy, jest to, że w naszej głowie zaczyna się galopada myśli. Rzadko zdarza się, by budzić się w środku nocy i rozmyślać o samych dobrych rzeczach. Specjaliści sugerują, by zaplanować sobie w ciągu dnia czas, kiedy


Zdrowie 45 spiszemy to, czym się niepokoimy. Takie wyrzucenie myśli z mózgu to technika z terapii poznawczo-behawioralnej, która może chronić twój umysł w nocy. Ustal godzinę, po której nie pijesz kofeiny. Kofeina rozkłada się w organizmie od 4 do 6 godzin, więc ostatnią filiżankę najlepiej wypić wczesnym popołudniem. To kwestia indywidualna, ale najlepiej na 8 godzin przed snem nie pić kofeiny. Gdy zachodzi słońce, przygaś światła. Zgaś jasne lampy sufitowe, zapal świece, obejrzyj zachód słońca, popatrz w ogień. Nie najadaj się na noc. Ostatni kęs zjedz co najmniej 3 godziny przed snem, aby twoje ciało nie musiało poświęcać czasu na trawienie. Dostosuj temperaturę. Badacze snu z Uniwersytetu Kalifornii w San Francisco podpowiadają, że tak prosta czynność jak utrzymanie temperatury pomieszczenia na poziomie 18 stopni Celsjusza wspiera długość snu oraz przytomność rano. Jeśli w nocy jest ci gorąco, wkładaj jak najmniej warstw. Temperatura ciała naturalnie spada w czasie snu, więc jeśli pomieszczenie, łóżko lub piżama są za ciepłe, to trudniej będzie zasnąć i się nie obudzić. Jeśli w nocy często jest ci za gorąco, możesz kupić chłodzącą nakładkę na materac. Stwórz swój rytuał przygotowania do snu. Ciepła kąpiel np. z solą zawierającą magnes, który wspiera rozluźnienie, i migocząca w pobliżu świeca. Kubek herbaty rumiankowej albo lawendowej działa kojąco. Ustal porę, o której będziesz wyłączać urządzenia elektroniczne. Otwórz okna, by wywietrzyć sypialnię, bez względu na porę roku. Im więcej powtarzalnych czynności przed snem, tym szybciej twój mózg dostaje sygnał, że czas wyłączyć czuwanie i przejść w tryb odpoczynku.

Przynajmniej 5 razy na godzinę, a może nawet co minutę. Poza tym, że wywołuje senność, bóle głowy i gardła następnego dnia, ma też wielki wpływ na zdrowie układu krążenia i funkcje poznawcze. O ile estrogen i progesteron chronią przed bezdechem sennym, to w okresie menopauzy, gdy hormony te zanikają, zwiększa się podatność kobiet na tę dolegliwość. Dobra wiadomość jest taka, że bezdech senny można leczyć. Menopauza – choć do pewnego stopnia. Zmiany hormonalne w okresie perimenopauzy i menopauzy mogą zaburzać regenerujący sen na kilka sposobów. Uderzenia gorąca oraz zmiany temperatury ciała mogą np. wywołać uczucie, że jest ci za gorąco, żeby spać. Są też zaburzenia nastroju, które nasilają się w tym okresie. Ale nie ma co zrzucać problemów ze snem na hormony – istnieją czynniki związane ze stylem życia, na które masz wpływ. Zespół niespokojnych nóg – charakteryzuje go nieprzyjemne uczucie w nogach, kiedy ciało jest w stanie spoczynku, tak silne, że czujesz niemal nieopanowaną potrzebę poruszania nogami. U kobiet występuje dwa razy częściej, a menopauza zwiększa prawdopodobieństwo i nasilenie objawów. Zespół niespokojnych nóg może wynikać z niedoboru żelaza. Często bywa też związany z niewystarczającą aktywnością ruchową w ciągu dnia. Jeśli nogi nie dają ci spać w nocy, umów się na wizytę u lekarza. Depresja – ściśle powiązana ze snem. Osoby, które doświadczają przewlekłej bezsenności, są 10 razy bardziej narażone na wystąpienie depresji niż ci, którzy dobrze sypiają. I odwrotnie – u 75 proc. osób z depresją występuje bezsenność. Ponieważ te dwa problemy są tak silnie związane, nie leczy się tylko bezsenności ani tylko depresji.

Problemy ze snem, które się leczy Poza bezsennością spowodowaną stresem jest wiele innych czynników, które mogą utrudnić wysypianie się. Bezdech senny – to coś więcej niż zwykłe chrapanie. Ma miejsce, gdy w czasie snu zamykają się twoje drogi oddechowe, blokując przepływ tlenu i dusząc cię, aż się wybudzisz.

Mity o śnie, które lepiej zignorować. Nie wszystkie informacje na temat bezsenności są prawdziwe. Oto kilka najpopularniejszych mitów na ten temat. Musisz kłaść się spać codziennie o tej samej porze. O ile rutyna przed snem pomaga, bo jest to sygnał dla ciała, by przygotowało się do snu, to powiązanie tej rutyny z konkretną porą

nie zawsze pomaga. W zależności od tego, co działo się w ciągu dnia, możesz jeszcze nie czuć się senna. Kładzenie się zanim jesteś zmęczona może wywoływać niepokój. Z kolei jeśli wstałaś wcześnie rano, miałaś w ciągu dnia dużo wysiłku fizycznego, przez co presja snu pojawiła się wcześniej niż zwykle, czekanie do określonej godziny może sprawić, że nie trafisz w swoje okno snu. Jeśli wybudzasz się często w środku nocy albo budzisz za wcześnie, lepiej przesunąć na późniejszą godzinę porę zasypiania, choćby na kilka nocy, żeby sen powrócił na swoje miejsce. Ale może, gdy będziesz spała krócej, to prześpisz więcej godzin z rzędu i dzięki temu będziesz miała więcej ukończonych cykli snu, a w efekcie będziesz czuła się bardziej wypoczęta. Musisz to sprawdzić na sobie. Żeby dobrze się wyspać, w ogóle nie można budzić się w nocy. To całkiem naturalne, że budzisz się w nocy, czasem po to, żeby pójść do toalety, czasem dlatego, że usłyszysz jakiś dźwięk albo że ukończyłaś cykl snu i przez parę chwil jesteś w stanie czuwania, czego potem możesz nawet nie pamiętać i znów wchodzisz w płytki sen. Niech cię nie stresuje sam fakt, że budzisz się w nocy. Przed snem nie wolno patrzeć w ekrany. To prawda, że niebieskie światło działa stymulująco, a światło emitowane przez ekrany jest zazwyczaj niebieskie, ale istnieje wiele aplikacji, a nawet ustawień w systemie operacyjnym urządzeń, które pozwalają zmniejszyć nasilenie niebieskiego światła po zachodzie słońca. Poza tym oglądanie serialu czy czytanie na czytniku może być pomocną, relaksującą częścią wieczornego rytuału. Ważne, by treść nie była zanadto stymulująca. Z tego samego powodu tuż przed snem lepiej unikać wysyłania e-maili, smsów czy scrollowania mediów społecznościowych albo wiadomości. Wiemy, że sen jest niezbędny dla zdrowia, ale nie zawsze udaje się nad nim panować. Łatwo zacząć się nim zamartwiać, co tylko potęguje problemy ze spaniem. Najważniejsza niech będzie informacja, że bez względu co jest przeszkodą w zapewnieniu ciału potrzebnego snu – da się temu zaradzić.

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


46 Ogłoszenia drobne DO WYNAJĘCIA Wynajmę budynek gospodarczy, przemysłowy do prowadzenia

działalności (1000sq

DAM PRACĘ

ft). Od 1 września

Looking for someone compassionate and reliable for 63-year-old woman in Monmouth County, NJ, who is

w Garfield. Woda, łazienka, siła dostępna w budynku. $1500 tel: 917-704-6929

fairly independent, needs some support with tasks, including dressing, bathing, and meal preparation, prefer live in position. Tel.: (732)598-3257

PRACOWNIK TERENOWY PEŁNY ETAT • PÓŁNOCNE NEW JERSEY • OD ZARAZ

Profesjonalna firma zajmująca się konserwacją podłóg poszukuje pracownika terenowego.

ZAKRES PRACY Czyszczenie i konserwacja różnego rodzaju powierzchni podłogowych. Doświadczenie mile widziane, ale niewymagane. ZADZWOŃ

(201) 300-9905

PLUS 24 września 2026

OFERUJEMY • konkurencyjne wynagrodzenie • premię • rozwój zawodowy • pracę na pełny etat

NAPISZ

info@pkrestoration.com


47

REKLAMA

NASZE USŁUGI Podstawowa opieka zdrowotna i medycyna rodzinna • Lekarze z certyfikacją specjalistyczną • Profilaktyka chorób oraz szczepienia ochronne • Dostęp do najnowszych osiągnięć medycyny • Skuteczny system kierowania do lekarzy specjalistów • Kompleksowa opieka nad pacjentem

Nefrologia • Kontrola i leczenie nadciśnienia tętniczego • Profilaktyka oraz leczenie chorób nerek • Zapobieganie konieczności dializoterapii • Leczenie nerkozastępcze (dializoterapia) Dr. Louis Perdomo, MD

ZAANGAŻOWANI W PROFILAKTYKĘ I SKUTECZNE LECZENIE

221 West Grand Ave | Montvale, NJ 07645 PCNMD.COM Telefon: (201) 746-9333 | Fax: (201) 746-9335 Dołącz do listy pacjentów Dr. Gabrieli Zadzwoń lub napisz: PCNmedicalgroup@gmail.com

PRIMARY CARE AND NEPHROLOGY

Ewa Czyzewski, M.D. Internal Medicine

Dariusz Nowak, M.D. Robert Czyzewski, M.D. Kathrin Serrao, M.D. Endocrinology Nephrology Endocrinology

Edyta Kolbusz, APN Internal Medicine

LINDEN MEDICAL GROUP @ CLIFTON

Anna Burdzy, PA-C Endocrinology

AMERICAN BOARD-CERTIFIED PHYSICIANS SPECIALIZING IN INTERNAL MEDICINE, ENDOCRINOLOGY, NEPHROLOGY & HYPERTENSION CHOROBY WEWNĘTRZNE • NADCIŚNIENIE • SZCZEPIENIA • LECZENIE POWYPADKOWE SCHORZENIA REUMATYCZNE • CUKRZYCA • LECZENIE NADWAGI • USG I BIOPSJE TARCZYCY • LECZENIE NIEWYDOLNOŚCI SEKSUALNEJ • CHOROBY NEREK I DRÓG MOCZOWYCH • DIALIZY • BADANIA IMIGRACYJNE • OPIEKA PO PRZESZCZEPACH NEREK I WĄTROBY

Nasi lekarze pomagają pacjentom w NJ, NY, PA i CT od 1999 roku, zapewniając najlepszą opiekę medyczną, profesionalizm i plan na lepsze jutro. Jesteśmy otwarci w 3 gabinetach od pon. do soboty. Nasz miły personel udziela odpowiedzi na wszystkie pytania w zakresie zdrowotnym. 1033 CLIFTON AVE, SUITE 108 in CLIFTON Tel: 973-577-1995 (WSZYSCY LEKARZE) 515 N. WOOD AVE, SUITE 201 in LINDEN Tel: 908-934-0091 (DR. NOWAK i DR. SERRAO) 515 N. WOOD AVE, SUITE 302 in LINDEN Tel: 908-925-3300 (DRS. CZYZEWSCY i EDYTA KOLBUSZ)

Manager Bogusia Foti z długoletnim doświadczeniem, odpowie na pytania związane z rachunkowością, wyborem ubezpieczenia, czy renty inwalidzkiej.

tel. 973-928-3838 ✷ www.tygodnikPLUS.com


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
PLUSNJ09242026 by PLUS Media Group - Issuu