• spełniamy wszystkie Twoje potrzeby zdrowotne str.
Akceptujemy większość ubezpieczeń, w tym Medicare
Umawianie wizyt: 973-473-4400
Krajowe zapasy krwi na alarmującym poziomie.
Amerykański Czerwony Krzyż apeluje o pilne donacje
Stany Zjednoczone po raz kolejny stanęły w obliczu poważnego niedoboru krwi. Amerykański Czerwony Krzyż ogłosił ogólnokrajowy kryzys zapasów, informując, że rezerwy jednej z najważniejszych grup krwi osiągnęły najniższy poziom od kilku lat. Organizacja ostrzega, że jeśli liczba dawców nie wzrośnie w najbliższym czasie, część szpitali może mieć trudności z zabezpieczeniem potrzeb pacjentów wymagających natychmiastowych transfuzji.
To dopiero drugi przypadek w historii, kiedy Czerwony Krzyż zdecydował się na ogłoszenie krajowego kryzysu związanego z zapasami krwi. Poprzednio podobna sytuacja miała miejsce na początku 2022 roku, kiedy pandemia COVID19 doprowadziła do odwołania setek akcji krwiodawstwa i gwałtownego spadku liczby osób oddających krew.
Letnie miesiące wyjątkowo trudnym okresem
Eksperci od lat zwracają uwagę, że okres od Memorial Day do Labor Day, czyli od końca maja do początku września, jest jednym z najbardziej wymagających dla amerykańskiego systemu ochrony
zdrowia. Nie bez powodu nazywany jest „100 najbardziej śmiercionośnymi dniami lata”.
To właśnie w wakacje znacznie częściej dochodzi do poważnych wypadków drogowych, urazów podczas aktywności sportowych, utonięć czy innych tragicznych zdarzeń wymagających natychmiastowych operacji i transfuzji krwi. Jednocześnie wielu stałych krwiodawców wyjeżdża na urlopy, przez co liczba donacji wyraźnie spada. Tegoroczne lato dodatkowo pogorszyły wyjątkowo wysokie temperatury oraz liczne fale upałów. W wielu regionach kraju mieszkańcy zmagali się także z pogorszoną jakością powietrza spowodowaną pożarami oraz zwiększoną liczbą zatruć pokarmowych. Wszystkie te czynniki sprawiły, że wiele osób czasowo nie mogło oddać krwi lub rezygnowało z wizyty w centrum krwiodawstwa.
Zapasy wystarczą na mniej niż jeden dzień
Największe obawy dotyczą obecnie grupy O Rh dodatniej (O+).
Według informacji przekazanych przez Amerykański Czerwony Krzyż zapasy tej grupy spadły do poziomu niższego niż jednodniowe
krajowe zapotrzebowanie. To najniższy stan odnotowany w sezonie letnim od czterech lat.
Już kilka tygodni wcześniej organizacja sygnalizowała niedobory grup O+ oraz B-, jednak sytuacja pogorszyła się szybciej, niż przewidywano. W czerwcu liczba jednostek przekazywanych do szpitali była aż o jedną czwartą większa od prognoz, co znacząco uszczupliło magazyny krwi.
Każdego dnia Amerykański Czerwony Krzyż dostarcza krew do ponad 2,500 szpitali na terenie całego kraju. Aby utrzymać bezpieczny poziom zapasów, organizacja musi pozyskiwać średnio około 12,500 jednostek krwi dziennie.
Choć krajowa sieć dystrybucji pozwala przenosić zapasy pomiędzy poszczególnymi regionami, przy ogólnokrajowym niedoborze takie rozwiązanie ma ograniczoną skuteczność.
Dlaczego właśnie grupa O+ jest tak cenna?
Nie każda grupa krwi jest wykorzystywana z taką samą częstotliwością.
Największe znaczenie w codziennej pracy szpitali ma właśnie O Rh
dodatnia, ponieważ może ją otrzymać około 80 procent populacji. To sprawia, że jest najczęściej przetaczaną grupą krwi podczas zabiegów operacyjnych, leczenia urazów oraz ratowania pacjentów znajdujących się w stanie zagrożenia życia. W świadomości wielu osób funkcjonuje przekonanie, że najważniejszą grupą jest O Rh ujemna (O-), określana mianem uniwersalnego dawcy. Rzeczywiście, to właśnie ona jest wykorzystywana w najbardziej nagłych przypadkach, kiedy lekarze nie znają jeszcze grupy krwi pacjenta.
Problem polega jednak na tym, że grupa O- występuje stosunkowo rzadko – posiada ją zaledwie około 6–7 procent mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Dlatego w codziennej praktyce medycznej ogromne znaczenie ma również grupa O+, która jest znacznie bardziej dostępna i jednocześnie może zostać podana zdecydowanej większości pacjentów.
Krew nie może czekać
Jednym z największych wyzwań związanych z krwiodawstwem jest fakt, że krwi nie można magazynować przez długi czas.
W zależności od rodzaju składników zachowuje ona przydatność od
kilkunastu do około miesiąca. Oznacza to, że nawet jeśli w pewnym momencie uda się zgromadzić duże zapasy, muszą być one stale odnawiane.
Dlatego centra krwiodawstwa potrzebują nowych dawców każdego dnia, a nie tylko podczas sytuacji kryzysowych.
Kto najbardziej potrzebuje krwi?
Według danych Czerwonego Krzyża co dwie sekundy ktoś w Stanach Zjednoczonych potrzebuje transfuzji.
W przypadku ciężkich obrażeń jedna ofiara poważnego wypadku samochodowego może potrzebować nawet 100 jednostek krwi, dlatego nawet niewielkie spadki zapasów bardzo szybko odczuwają szpitale.
Każdy dodatkowy dawca ma znaczenie
Amerykański Czerwony Krzyż podkreśla, że rozwiązanie obecnego kryzysu nie wymaga milionów nowych dawców.
Według szacunków organizacji wystarczyłoby, aby podczas każdej letniej akcji krwiodawstwa pojawiły się zaledwie trzy dodatkowe osoby, by stopniowo odbudować krajowe rezerwy.
Choć obecnie najbardziej potrzebni są dawcy z grupą O, eksperci przypominają, że
równie ważne pozostają grupy A, B i AB. Utrzymywanie odpowiednich zapasów wszystkich grup pozwala lekarzom podawać pacjentom krew zgodną z ich grupą, pozostawiając najcenniejsze jednostki grupy O na nagłe przypadki.
Kto może zostać dawcą?
Oddanie krwi jest jednym z najprostszych sposobów pomocy drugiemu człowiekowi.
Osoby chcące zostać dawcami powinny być zdrowe, dobrze się czuć, ważyć co najmniej 110 funtów (około 50 kilogramów) oraz – w większości stanów – mieć ukończone 16 lat. Krew pełną można oddawać co 56 dni, natomiast w przypadku płytek krwi, osocza czy podwójnej donacji czerwonych krwinek obowiązują odrębne zasady kwalifikacji. Eksperci przypominają, że jedna donacja może uratować życie nawet kilku pacjentom, ponieważ pobrana krew jest następnie rozdzielana na poszczególne składniki wykorzystywane w leczeniu różnych chorych.
Dar, którego nie da się wyprodukować
Mimo ogromnego postępu medycyny naukowcom wciąż nie udało się stworzyć sztucznego odpowiednika ludzkiej krwi, który mógłby zastąpić ją w codziennym leczeniu. Oznacza to, że jedynym źródłem krwi pozostają zdrowi ochotnicy gotowi podzielić się nią z potrzebującymi.
Obecny kryzys jest kolejnym przypomnieniem, jak ogromne znaczenie ma regularne krwiodawstwo. Każda oddana jednostka może w odpowiednim momencie uratować czyjeś życie – nie tylko ofiary wypadku, ale również dziecka chorego na białaczkę, pacjenta podczas skomplikowanej operacji czy osoby walczącej z nowotworem.
Dlatego Czerwony Krzyż apeluje, aby osoby, które mogą oddać krew, nie odkładały tej decyzji na później. W okresie letnim każda donacja ma szczególne znaczenie i może pomóc odbudować zapasy, od których każdego dnia zależy zdrowie i życie tysięcy pacjentów.
UBEZPIECZENIE MEDICARE
• Advantage Plans • Supplement Plans • Prescription Drug Plans
Doświadczony Broker współpracujący z wieloma firmami ubezpieczeniowymi odpowie na nurtujące Cię pytania związane z:
• Apostille • Podania w języku polskim i angielskim
EMERYTURY, DISABILITY I OBYWATELSTO PO POLSKU
Wiele usług telefonicznie
Jestem Notary Public potwierdzam tożsamość osoby składającej podpisy łacznie z klauzulą apostille, przygotowuję upoważnienia, odwołania, pełnomocnictwa z klauzulą apostille lub bez w języku polskim zgodnie z obowiązującymi w Polsce wymaganiami prawnymi. Ponadto Jestem licencjonowanym instruktorem różnych rodzajów Yogi. Zapraszam!
OPIEKA DENTYSTYCZNA dla całej rodziny
500 North Wood Ave, Suite 1A, Linden NJ 07036
Tel: (908) 718 - 7337
MD KORU
Medycyna Estetyczna & Wellness
Gdzie nauka spotyka piękno
Zadbaj o swój wygląd i samopoczucie w nowoczesnym gabinecie prowadzonym przez doświadczoną specjalistkę:
Dorota Mironiuk, MSN, APN, AGNP-C
Oferujemy szeroki zakres zabiegów estetycznych i terapii zdrowotnych dla kobiet i mężczyzn:
Dr Komza jest certyfikowana w leczeniu uzależnień od heroiny i innych opiatów za pomocą leku SUBOXONE
Religia i państwow USA na nowo?
Raport komisji Trumpa wywołuje burzliwą debatę
Jedna z najbardziej charakterystycznych zasad amerykańskiego systemu politycznego – rozdział państwa od kościoła – ponownie znalazła się w centrum ogólnokrajowej dyskusji. Powodem jest raport przygotowany przez Komisję Wolności Religijnej, powołaną przez administrację Donalda Trumpa. Dokument nie zmienia obowiązującego prawa, ale przedstawia propozycje, które – jeśli zostałyby zrealizowane – mogłyby znacząco zmienić rolę religii w życiu publicznym Stanów Zjednoczonych.
Zdaniem autorów raportu przez dziesięciolecia błędnie interpretowano konstytucyjną zasadę oddzielenia państwa od kościoła. Uważają oni, że religia, a szczególnie chrześcijaństwo, powinna odgrywać znacznie większą rolę w przestrzeni publicznej niż obecnie.
To stanowisko spotkało się zarówno z entuzjazmem środowisk konserwatywnych, jak i ostrą krytyką organizacji broniących świeckości państwa oraz przedstawicieli wielu wspólnot religijnych.
Czy konstytucja rzeczywiście mówi o rozdziale państwa od kościoła?
Jednym z głównych argumen-
tów autorów raportu jest stwierdzenie, że w Konstytucji Stanów Zjednoczonych nie występuje sformułowanie „rozdział państwa od kościoła”.
To prawda – taki zapis rzeczywiście nie znajduje się w tekście konstytucji.
Od ponad dwóch stuleci zasada ta wywodzona jest jednak z Pierwszej Poprawki, która zabrania Kongresowi ustanawiania religii państwowej oraz ograniczania swobody praktyk religijnych. W praktyce właśnie na podstawie tych zapisów amerykańskie sądy budowały przez dziesięciolecia orzecznictwo określające granice między działalnością władz publicznych a wspólnotami religijnymi.
Autorzy raportu przekonują jednak, że z biegiem lat interpretacja tych przepisów poszła zbyt daleko i doprowadziła do niepotrzebnego wypychania religii z przestrzeni publicznej.
Powrót do „oryginalnego” rozumienia konstytucji
Raport zachęca Departament Sprawiedliwości do przyjęcia interpretacji konstytucji zgodnej z tzw. oryginalizmem.
To nurt prawniczy zakładający, że przepisy należy rozumieć zgodnie z
nych, w tym eksponowanie Dziesięciorga Przykazań;
przywrócenie do służby żołnierzy, którzy zostali ukarani za odmowę szczepień motywowaną przekonaniami religijnymi, oraz wypłatę im odszkodowań;
zniesienie tzw. poprawki Johnsona, ograniczającej działalność polityczną organizacji korzystających ze zwolnień podatkowych. W praktyce oznaczałoby to znacznie większą obecność religii w instytucjach publicznych oraz większą swobodę działania wspólnot wyznaniowych.
Poprawka Johnsona – niewielki przepis, wielkie konsekwencje
ich znaczeniem w chwili uchwalenia konstytucji pod koniec XVIII wieku. Zwolennicy tego podejścia twierdzą, że sądy nie powinny dostosowywać znaczenia konstytucji do współczesnych realiów, lecz odwoływać się do intencji jej twórców.
Nie wszyscy historycy zgadzają się jednak z takim podejściem. Zwracają uwagę, że sami autorzy konstytucji różnili się w poglądach dotyczących relacji między religią a państwem, dlatego odwoływanie się do jednej, „pierwotnej” interpretacji nie zawsze jest możliwe.
Co mogłoby się zmienić?
Choć raport ma charakter doradczy i nie tworzy nowych przepisów, zawiera szereg konkretnych rekomendacji.
Autorzy proponują między innymi:
większą ochronę organizacji religijnych współpracujących z rządem przed częścią przepisów antydyskryminacyjnych, jeśli ich stosowanie byłoby sprzeczne z wyznawaną doktryną;
szersze dopuszczenie symboli religijnych w szkołach publicz-
Najwięcej emocji budzi propozycja uchylenia poprawki Johnsona, obowiązującej od 1954 roku.
Przepis ten nie zabrania duchownym wypowiadania się na temat moralności, spraw społecznych czy polityki. Ogranicza natomiast możliwość oficjalnego popierania konkretnych kandydatów wyborczych przez organizacje zwolnione z podatków, w tym kościoły. Zdaniem zwolenników zmian obecne regulacje naruszają wolność słowa duchownych i powodują, że kościoły unikają zabierania głosu podczas kampanii wyborczych.
Przeciwnicy patrzą na sprawę zupełnie inaczej.
Ich zdaniem zniesienie poprawki mogłoby otworzyć drogę do finansowania działalności politycznej za pośrednictwem organizacji religijnych, które nie mają obowiązku ujawniania wszystkich swoich darczyńców. Krytycy obawiają się, że mogłoby to znacząco ograniczyć przejrzystość finansowania kampanii wyborczych.
Chrześcijaństwo w centrum życia publicznego
Raport wpisuje się w szerszy nurt działań podejmowanych przez konserwatywne środowiska chrześcijańskie, zwłaszcza ewangelikalne,
które od lat zabiegają o większą obecność religii w życiu publicznym.
W ostatnich latach kilka stanów przyjęło przepisy umożliwiające umieszczanie Dziesięciorga Przykazań w szkołach publicznych lub rozszerzające możliwość organizowania zajęć religijnych w czasie dnia szkolnego.
Coraz częściej również Sąd Najwyższy wydaje orzeczenia interpretowane jako wzmacniające ochronę wolności religijnej, co zdaniem zwolenników raportu świadczy o zmianie kierunku amerykańskiego prawa.
Symbolicznym wydarzeniem był także zorganizowany w Waszyngtonie całodniowy festiwal modlitewny środowisk ewangelikalnych z okazji obchodów 250-lecia Stanów Zjednoczonych, którego gospodarzem był Biały Dom.
Krytycy wskazują na brak reprezentatywności
Nie mniej kontrowersji niż sam raport wywołał skład komisji.
Zasiadają w niej przede wszystkim konserwatywni chrześcijanie związani z administracją Donalda Trumpa oraz jeden przedstawiciel judaizmu ortodoksyjnego. Nie ma natomiast reprezentantów wielu innych wspólnot religijnych ani organizacji reprezentujących osoby niewierzące.
To właśnie ten brak różnorodności stał się podstawą pozwu wniesionego przez koalicję organizacji międzywyznaniowych i świeckich. Według krytyków komisja nie odzwierciedla religijnego pluralizmu współczesnych Stanów Zjednoczonych, przez co jej rekomendacje prezentują jedynie punkt widzenia jednej części społeczeństwa.
Wielebny Paul Raushenbush, kierujący organizacją Interfaith Alliance, stwierdził, że dokument odzwierciedla przede wszystkim nurt chrześcijańskiego nacjonalizmu, a sama komisja została powołana w sposób budzący poważne zastrzeżenia.
Ameryka staje się coraz mniej religijna?
Paradoksalnie debata o większej obecności religii w życiu publicznym toczy się w czasie, gdy zmienia się religijny krajobraz Stanów Zjed-
noczonych.
Badania Pew Research Center pokazują, że najszybciej rosnącą grupę stanowią obecnie osoby deklarujące brak przynależności do jakiegokolwiek wyznania. Jednocześnie odsetek Amerykanów regularnie uczestniczących w nabożeństwach od wielu lat stopniowo maleje.
Część ekspertów uważa, że coraz silniejsze angażowanie się wspólnot religijnych w bieżącą politykę może dodatkowo przyspieszyć ten proces, zwłaszcza wśród młodszych pokoleń.
Dwie wizje Ameryki
Spór wywołany raportem wykracza daleko poza kwestie prawne.
Dla zwolenników zmian Stany Zjednoczone zostały zbudowane na wartościach religijnych, a większa obecność wiary w przestrzeni publicznej oznacza powrót do historycznych fundamentów państwa. Wskazują oni na Deklarację Niepodległości, która mówi o prawach człowieka nadanych przez Stwórcę, a nie przez rząd.
Przeciwnicy odpowiadają, że właśnie neutralność państwa wobec religii pozwoliła Ameryce stać się krajem, w którym przedstawiciele różnych wyznań mogą żyć obok siebie na równych prawach. Ich zdaniem zacieranie granicy między polityką a religią może prowadzić do faworyzowania jednych wspólnot kosztem innych oraz do wykorzystywania wiary jako narzędzia walki politycznej.
Debata, która dopiero się rozpoczyna
Na razie raport nie ma mocy prawnej i nie zmienia obowiązujących przepisów. Jest jednak wyraźnym sygnałem kierunku, w którym część administracji chciałaby prowadzić politykę dotyczącą wolności religijnej.
Czy Stany Zjednoczone rzeczywiście odejdą od dotychczasowego modelu relacji między państwem a kościołem? Dziś trudno to jednoznacznie przewidzieć. Pewne jest natomiast, że dyskusja wokół znaczenia Pierwszej Poprawki, miejsca religii w życiu publicznym oraz granic wolności wyznania będzie jednym z najważniejszych tematów amerykańskiej debaty konstytucyjnej w najbliższych latach.
Rodzinna hodowla szczeniąt: pudla toy, pudla miniaturowego oraz mini aussiedoodles. Nasze szczeniaczki to zdrowe piękne i szczęśliwe pieski, które będą wspaniałymi towarzyszami na długie lata. Maluszki dorastają w domu, w towarzystwie dzieci i innych zwierząt. Są przyjazne i oswojone.
Szczenięta są zaszczepione oraz zbadane przez weterynarza.
tel: 908-907-3110
@Jerseypoodles nj.poodles
baterie?
Tak może wyglądać przyszłość lotnictwa
Jeszcze kilka lat temu elektryczne samoloty wydawały się pomysłem rodem z filmów science fiction. Dziś są już rzeczywistością. Na świecie latają pierwsze certyfikowane maszyny z napędem elektrycznym, a piloci uczą się na nich podstaw latania. Mimo to coraz więcej ekspertów uważa, że prawdziwa rewolucja w lotnictwie nie będzie polegała na zastąpieniu silników odrzutowych ogromnymi akumulatorami. Znacznie bardziej prawdopodobny scenariusz zakłada rozwój napędów hybrydowych oraz elektrycznych statków powietrznych przeznaczonych do lotów na krótkich dystansach.
To właśnie takie rozwiązania dominowały podczas tegorocznych targów lotniczych Farnborough International Airshow w Wielkiej Brytanii – jednego z najważniejszych wydarzeń światowej branży lotniczej.
Samolot, który startuje niemal bezgłośnie
Jednym z symboli zmian zachodzących w lotnictwie stał się Pipistrel Velis Electro – pierwszy na świecie certyfikowany samolot elektryczny dopuszczony do szkolenia pilotów.
Dla osób przyzwyczajonych do tradycyjnych maszyn jego zachowanie może być zaskakujące. Tuż przed startem pilot zmniejsza moc, a śmigło całkowicie się zatrzymuje. W samolocie wyposażonym w silnik
Coraz więcej ekspertów przyznaje jednak, że osiągnięcie pełnej neutralności klimatycznej do 2050 roku będzie znacznie trudniejsze, niż zakładano jeszcze kilka lat temu.
Dlaczego same baterie nie wystarczą?
Choć elektryczne samoloty już latają, ich możliwości pozostają bardzo ograniczone.
Przykładowo Pipistrel Velis Electro może utrzymywać się w powietrzu około 50 minut, przy czym czas ten obejmuje również obowiązkową rezerwę energii na nieprzewidziane sytuacje.
wyłącznie na bateriach.
Przyszłość należy do hybryd
Znacznie bardziej obiecującym kierunkiem rozwoju wydają się napędy hybrydowe.
Podobnie jak w samochodach wykorzystują one dwa źródła napędu – silnik elektryczny i tradycyjną turbinę – jednak w lotnictwie rozwiązania te są znacznie bardziej zaawansowane.
spalinowy oznaczałoby to poważną awarię. W elektrycznej konstrukcji to normalny element pracy napędu. Po chwili śmigło ponownie zaczyna się obracać, a maszyna niemal bezgłośnie odrywa się od pasa startowego.
To pokazuje, że elektryczne lotnictwo nie jest już eksperymentem laboratoryjnym, lecz technologią, która zaczyna znajdować praktyczne zastosowanie.
Ekologia wymusza zmiany
Presja na rozwój nowych technologii nie bierze się wyłącznie z postępu technicznego.
Lotnictwo odpowiada obecnie za około 2,5 procent światowej emisji dwutlenku węgla związanej z działalnością człowieka. Choć może wydawać się to stosunkowo niewielkim udziałem, wpływ samolotów na klimat jest większy, niż sugerują same statystyki emisji CO₂.
Silniki odrzutowe emitują bowiem również tlenki azotu oraz inne związki chemiczne, które na dużych wysokościach przyczyniają się do zatrzymywania ciepła w atmosferze. Ograniczenie tych emisji okazuje się znacznie trudniejsze niż w przypadku transportu drogowego.
Dlatego producenci samolotów, linie lotnicze i instytucje odpowiedzialne za regulacje coraz intensywniej poszukują technologii, które pozwolą zmniejszyć zużycie paliwa i ograniczyć ślad węglowy lotnictwa.
Dla szkół lotniczych to wystarczające rozwiązanie. Krótkie loty szkoleniowe nie wymagają dużego zasięgu, a elektryczny napęd oznacza niższe koszty eksploatacji, mniej elementów wymagających serwisowania oraz brak emisji spalin podczas lotu.
Problemy pojawiają się jednak wtedy, gdy trzeba przewieźć kilkudziesięciu lub kilkuset pasażerów.
Największym ograniczeniem pozostają współczesne akumulatory.
Paliwo ma przewagę nad bateriami
Klasyczne paliwo lotnicze posiada jedną ogromną zaletę.
W miarę lotu jest stopniowo spalane, dzięki czemu samolot staje się coraz lżejszy. To przekłada się na mniejsze zużycie paliwa oraz większą efektywność.
Bateria zachowuje się zupełnie inaczej.
Niezależnie od stopnia rozładowania waży praktycznie tyle samo od startu aż do lądowania.
Dodatkowo współczesne akumulatory magazynują znacznie mniej energii w przeliczeniu na kilogram masy niż paliwo lotnicze.
W praktyce oznacza to, że aby napędzić duży samolot pasażerski wyłącznie energią elektryczną, potrzebne byłyby baterie ważące setki ton.
Do tego dochodzi jeszcze obowiązek utrzymywania zapasu energii na oczekiwanie nad lotniskiem lub lot do lotniska zapasowego.
Z tych powodów większość specjalistów uważa, że w najbliższych dekadach nie zobaczymy dużych Boeingów czy Airbusów latających
Silnik elektryczny wspomaga pracę maszyny w tych momentach lotu, gdy pozwala uzyskać największe oszczędności, natomiast turbina odpowiada za zapewnienie odpowiedniej mocy i dużego zasięgu.
Dzięki temu można znacząco ograniczyć zużycie paliwa bez konieczności montowania niezwykle ciężkich zestawów akumulatorów.
Regionalne połączenia mogą być pionierami zmian
Największe szanse na wykorzystanie napędów hybrydowych mają regionalne samoloty turbośmigłowe.
Obsługują one zwykle trasy o długości od 200 do 800 kilometrów, czyli znacznie krótsze niż loty międzykontynentalne.
Na takich dystansach nawet niewielkie oszczędności paliwa przekładają się na znaczące obniżenie kosztów eksploatacji.
Jednym z najbardziej zaawansowanych projektów jest opracowywany przez szwedzką firmę Heart Aerospace samolot ES-30.
Maszyna ma przewozić około trzydziestu pasażerów. W wersji całkowicie elektrycznej jej zasięg wyniesie około 200 kilometrów, natomiast zastosowanie napędu hybrydowego ma zwiększyć go nawet do około 800 kilometrów.
Producent szacuje, że koszty eksploatacji mogą być nawet o 40 procent niższe niż w przypadku obecnie używanych regionalnych samolotów.
NASA i GE rozwijają własną koncepcję
Inną drogę wybrały NASA oraz GE Aerospace.
W ich projekcie klasyczny silnik turbośmigłowy pozostaje głównym
źródłem napędu, natomiast dodatkowy silnik elektryczny wspiera maszynę podczas najbardziej wymagających faz lotu, takich jak start czy wznoszenie.
Takie rozwiązanie pozwala zmniejszyć zużycie paliwa bez konieczności całkowitej przebudowy konstrukcji samolotu.
Technologia jest już testowana na zmodyfikowanym regionalnym samolocie Saab.
Rewolucja może rozpocząć się nad miastami
Największe zmiany mogą jednak nastąpić nie na lotniskach obsługujących wielkie odrzutowce, lecz nad centrami miast.
Coraz większą popularność zdobywają eVTOL-e – elektryczne statki powietrzne zdolne do pionowego startu i lądowania.
Maszyny te przypominają połączenie śmigłowca, drona i niewielkiego samolotu. Mogą przewozić od kilku do kilkunastu pasażerów i nie potrzebują klasycznych pasów startowych.
Dzięki temu mogłyby wykonywać krótkie połączenia pomiędzy lotniskami, centrami miast, dzielnicami biznesowymi czy ważnymi węzłami komunikacyjnymi.
Jednym z liderów tego rynku pozostaje brytyjska firma Vertical Aerospace, która zaprezentowała swoją konstrukcję podczas targów w Farnborough. Producent pracuje już również nad wersją hybrydową mającą znacząco zwiększyć zasięg maszyny.
Powietrzne taksówki coraz bliżej
Jeszcze kilka lat temu koncepcja latających taksówek wydawała się futurystyczna.
Dziś wiele projektów znajduje się na etapie zaawansowanych testów.
Jednym z miast przygotowujących się do ich komercyjnego wykorzystania jest Chicago, gdzie United Airlines wraz z firmą Archer Aviation rozwijają projekt połączeń pomiędzy centrum miasta a lotniskiem O’Hare.
Równocześnie Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) prowadzi prace nad przepisami, które mają umożliwić bezpieczne wprowadzenie eVTOL-i do regularnego ruchu lotniczego.
Wielkie samoloty jeszcze poczekają
Choć wizja elektrycznych Boeingów i Airbusów wciąż pobudza wyobraźnię, wszystko wskazuje na to, że droga do ich powstania będzie znacznie dłuższa, niż przewidywano jeszcze kilka lat temu.
Najbliższa dekada prawdopodobnie upłynie pod znakiem stopniowej elektryfikacji lotnictwa – nie poprzez całkowitą rezygnację z paliwa lotniczego, lecz dzięki inteligentnemu łączeniu różnych źródeł napędu.
Pierwsza prawdziwa rewolucja najprawdopodobniej rozpocznie się na krótkich trasach regionalnych oraz w transporcie miejskim. Dopiero gdy technologia magazynowania energii wykona kolejny wielki krok naprzód, elektryczne napędy będą mogły na dobre wkroczyć również do świata dużych samolotów pasażerskich. Wszystko wskazuje więc na to, że przyszłość lotnictwa będzie należała nie do samych baterii, lecz do umiejętnego połączenia energii elektrycznej z nowoczesnymi silnikami spalinowymi.
Sycylia
Etna - Kraina winem i miodem płynąca
Z żalem i z nadzieją powrotu opuszczamy parking w fantastycznej scenerii pokrytych jeszcze śniegiem stoków wulkanu Etna, zjeżdżając drogą pośród pól lawy, gdzie - z jednej strony znów wkracza życie, a z drugiej - kolejne erupcje magmy pokrywają stoki góry i zasypują je wulkanicznym popiołem. Najbardziej aktywny wulkan świata ukazuje mieszkańcom tej części Sycylii swoją potęgę niszczenia i jednocześnie... wyrzuca ze swoich czeluści niezwykle żyzne popioły; to nieustanny balans pomiędzy nieszczęściem a dobrobytem. To właśnie na stokach Etny rosną soczyste cytryny i pomarańcze, stąd pochodzą doskonałej jakości pistacje. Etna nie tylko żywi; stwarza schronienie dostarczając bazaltu w postaci niezwykle trwałego materiału do budowy domów, ale - od czasu do czasu - niszczy je strumieniami magmy i trzęsieniami ziemi podczas co większych erupcji. Wulkan stał się jednym z motorów napędowych sycylijskiej ekonomii, ściągając z całego świata miłośników przyrody, fotografiki i amatorów wędrówek po górskich szlakach z widokami znanymi w Europie chyba tylko na Islandii i Maderze. Z ciekawostek - są tu również dwa
Nasza specjalność to:
❖ Blacharstwo i lakiernictwo
❖ Kompleksowe naprawy powypadkowe samochodów wszystkich marek
❖ Współpraca ze wszystkimi firmami ubezpieczeniowymi
ośrodki narciarskie!
Nart ze sobą nie mamy, więc ostrożnie zjeżdżamy z wulkanicznych stoków kierując się na miasteczko Mila, gdzie pracownicy słynnej winiarni czekają na nas z wykwintnym poczęstunkiem.
Winiarnia Barone de Villa Grande zaczęła produkcję „napoju bogów“ już w 1721 roku, na wschodnich stokach Etny, na wysokości 700 metrów nad poziomem morza i z pokolenia na pokolenie, nieprzerwanie prowadzi swoją działalność jako rodzinny biznes. Żyzna, bogata w minerały wulkaniczna ziemia zapewnia tutejszym winom niezapomniany, „dymny“ smak, a chlubą tutejszej winnicy jest Etna Bianco DOC Superiore, Carricante, Nerello Mascalese i Nerello Cappuccio.
Rozglądamy się po okolicy, odwiedzamy piwnice z kolosalnymi beczkami i zasiadamy za stołami słuchając, jak kelnerka - dzierżąc w dłoni butelkę Etna Bianco - opowiada o historii winnicy i o trunkach jakie na nas czekają, wraz z ekskluzywnymi pięcioma przystawkami. Ślinka cieknie od samego słuchania, a co było potem - nie sposób słowami opisać, trzeba było tam z nami być.
Pamiętam jeszcze, że w drodze
powrotnej na nocleg do cudnej Katanii zaliczyliśmy jeszcze postój przy lokalnej pasiece, gdzie w sklepiku oferują produkty pszczele; propolis, pyłek i miody z dziesięciu rodzajów kwiatów. Wybieram miód cytrynowy po 8 Euro za pół kilo, a smakując... nie żałuję zakupu. Mogę szczerze oznajmić, że z tego sklepu poszliśmy z torbami, co niniejszym ilustruję na załączonym zdjęciu.
Ciąg dalszy za tydzień… Tekst i zdjęcia: Andrzej Kulka Autor jest zawodowym przewodnikiem i właścicielem chicagowskiego biura podróży EXOTICA TRAVEL, organizującego wycieczki po całym świecie. Bliższe informacje i rezerwacje: EXOTICA TRAVEL, tel. (773) 237 7788, strona internetowa: https://andrzejkulka.com/ upcoming-trips/
❖ Wysoka jakość usług i dobra cena
Pomagamy w rozmowach z firmami ubezpieczeniowymi
Ze szczytu Etny unosi się dym.
Beczki z winem.
Degustujemy sycylijskie wina.
Róże w winiarni Barone di Villagrande.
Winogrady na stokach Etny.
Biuro podróży EXOTICA TRAVEL zaprasza na
• kuchnie • łazienki • wykończenia piwnic i poddaszy • tarasy • malowanie • wymiana okien i drzwi • płytki
• podłogi • „złota rączka” - handyman • i wiele innych
●
POŁUDNIE AFRYKI - 10 dni: 31 października - 9 listopada
NEPAL, INDIE - 14 dni: 22 listopada - 7 grudnia
AUSTRALIA, SYLWESTER 2026/2027
- 12 dni: 27 grudnia - 7 stycznia
NIKARAGUA (KOSTARYKA) - 7 dni: 3 stycznia
NOWA ZELANDIA - 12 dni: 5 - 17 stycznia
WIETNAM, LAOS, KAMBODŻA
- 16 dni: 23 stycznia - 7 lutego
PATAGONIA; ARGENTYNA, CHILE (hike)
- 16 dni; 18 lutego 2027
JAPONIA 2027 - 8 dni: 30 marca, 6 kwietnia
PERU - 12 dni: 17 kwietnia 2027, 9 października 2027
MALTA, SYCYLIA, (TUNEZJA) - 12 dni: 17 - 28 kwietnia 2027
ALASKA ULTIMA
- 9 dni: 11, 20 czerwca, 16 lipca 11, 20, 30 sierpnia
ARGENTYNA, BRAZYLIA, URUGWAJ - 12 dni: 13 lutego 2027
Bilety lotnicze, indywidualne pakiety APPLE VACATIONS: CANCUN – HAWAJE –PUNTA CANA – PUERTO VALLARTA – DOMINIKANA – JAMAJKA
Etna Rosado, wino godne uwagi.
Kura z kogutem jadą ze wsi do miasta napotykają budkę z kurczakiem z rożna. Kura mówi do koguta: - Patrz my tam na wsi harujemy a tu karuzela z solarium.
@
Zając chwali się zającowi:Jestem zaproszony na urodziny do Kowalskich. - Idziesz tam jako gość czy danie?
Oburzony czytelnik protestuje w redakcji przeciwko omyłkowemu umieszczeniu jego nazwiska w rubryce zgonów. - Niestety, w naszej gazecie nigdy niczego nie prostujemy - odpowiada redaktor. - Jutro będzie pana nazwisko w rubryce urodzin.
@Mówi mąż do swojej małżonki:Krysiu, chcę się z Tobą rozwieść.Nic z tego Zenek. Wdową mnie wziąłeś, i wdową zostawisz. @
- Jadźka... Znów kurczak na obiad? Pióra mi wyrosną! - Wolisz wołowinę i rogi?!
Rozmawiają dwie koleżanki:Czy lekarstwo, które dałam Ci przed tygodniem przydało się? - Tak, jest nadzwyczajne. Wątroba mnie już nie boli, syn przestał kaszleć, mąż nie ma reumatyzmu, dziadkowi przeszło lumbago, ale najbardziej jestem zadowolona z tego, że wspaniale wyczyściłam nim srebrne sztućce.
@Do łazienki niespodziewanie wchodzi hydraulik. Siedząca w wannie dziewczyna stara się dłońmi zakryć swą nagość. Hydraulik patrzy na nią i flegmatycznie mówi: - Co się pani boi, hydraulika pani nie widziała, czy co?
@Stary wędkarz postanowił połowić trochę pod lodem. Wybrał się więc na zamarznięte jezioro, wyciął przerębel, zarzucił wędkę i czeka. Mija godzina, dwie, żadnego brania. Zmarzł na kość, już miał wracać do domu, gdy zauważył młodego chłopaka, który wybrał stanowisko obok. Wyciął przerębel, zarzucił wędkę i wyciągnął piękną sztukę. Po kilku minutach następną, i następną... - Słuchaj, jak ty to robisz? - zapytał zaskoczony weteran - ja tu cały dzień siedzę i nic nie złapałem, a ty w kwadrans wyciągnąłeś 3 piękne sztuki. - Uoaki ucha yc euue. - Co powiedziałeś? - Uoaki ucha yc euue. - Nic nie rozumiem chłopcze, powiedz to
powoli. Chłopak zniecierpliwiony wypluł coś na rękę i powiedział:Robaki muszą być ciepłe...
@Blondynka dzwoni do service desk: - Komputer nie widzi drukarki, już monitor obróciłam w jej kierunku i nic. Co robić? - Pokazać palcem.
Drób na grillu – kurczak i indyk
Choć na grillu królują wołowina i wieprzowina, coraz więcej osób sięga po drób. Kurczak i indyk są lżejsze, zawierają mniej tłuszczu, a jednocześnie dają niemal nieograniczone możliwości kulinarne. Doskonale komponują się z ziołami, cytrusami, ostrymi przyprawami czy słodkimi marynatami, dzięki czemu za każdym razem mogą smakować zupełnie inaczej.
Drób jest także świetnym wyborem dla rodzin z dziećmi oraz osób dbających o zdrową dietę. Wymaga jednak większej uwagi niż karkówka czy steki. Zbyt długo grillowany szybko staje się suchy, a zbyt krótko – może być niebezpieczny dla zdrowia. Jak więc przygotować idealnego kurczaka lub indyka? Kluczem jest odpowiedni wybór mięsa, dobra marynata i kontrola temperatury.
Kurczak – nie tylko pierś
Wiele osób sięga wyłącznie po piersi z kurczaka, tymczasem niemal każda część tego mięsa świetnie nadaje się na grilla.
Piersi z kurczaka
Najbardziej popularne, ale jednocześnie najbardziej wymagające.
Zalety: chude mięso, szybkie przygotowanie, idealne do sałatek i kanapek.
Wadą jest łatwość przesuszenia, dlatego warto je wcześniej zamarynować.
Udka
To jedne z najbardziej soczystych części kurczaka.
Dzięki większej zawartości tłuszczu pozostają miękkie nawet podczas dłuższego grillowania.
Podudzia
Uwielbiane przez dzieci. Łatwe do przygotowania i doskonałe na rodzinne spotkania.
Skrzydełka
Klasyka amerykańskich grillów. Idealnie smakują z ostrymi sosami Buffalo, barbecue lub miodowo-czosnkowym.
Indyk – niedoceniany bohater grilla
Mięso z indyka jest delikatniejsze od kurczaka i zawiera jeszcze mniej tłuszczu.
Najlepiej sprawdzają się pierś, polędwiczki oraz udźce bez kości.
Dlaczego warto marynować drób?
Marynata pełni kilka ważnych funkcji:
nadaje smak,
zmiękcza mięso,
pomaga zachować soczystość,
chroni przed wysychaniem.
Do drobiu najlepiej sprawdzają się marynaty na bazie:
oliwy,
jogurtu naturalnego,
maślanki,
soku z cytryny,
musztardy.
Jak grillować pierś z kurczaka?
To najczęściej przesuszany element drobiu.
Aby temu zapobiec:
nie rozbijaj mięsa zbyt cienko,
grilluj na średniej temperaturze,
obróć tylko raz,
nie dociskaj łopatką.
Po zdjęciu z rusztu odczekaj około 5 minut.
Temperatura ma znaczenie
Drób zawsze powinien osiągnąć odpowiednią temperaturę wewnętrzną.
Bezpieczna temperatura to 74°C
Najłatwiej sprawdzić ją termometrem kuchennym.
To znacznie pewniejsza metoda niż ocenianie mięsa „na oko”.
Grillowanie z kością czy bez?
Mięso z kością piecze się dłużej, ale zwykle jest bardziej soczyste.
Kość działa jak naturalny izolator, dzięki czemu mięso nie wysycha tak szybko.
Dlatego udka i podudzia często smakują lepiej niż piersi.
Kurczak w całości
Coraz większą popularność zdobywa grillowanie całego kurczaka.
Najlepiej wykorzystać metodę pośrednią.
Kurczak piecze się wtedy podob-
nie jak w piekarniku. Efekt?
chrupiąca skórka,
soczyste mięso, równomierne upieczenie.
Skrzydełka – ulubiona przekąska Amerykanów
W Stanach Zjednoczonych skrzydełka są niemal obowiązkowym elementem grill party. Najpopularniejsze smaki:
Buffalo,
Honey BBQ,
Garlic Parmesan,
Lemon Pepper,
Teriyaki.
Po ugrillowaniu można dodatkowo obtoczyć je w ulubionym sosie.
Jak długo grillować drób?
Czas zależy od grubości mięsa i temperatury grilla.
Drób po amerykańsku Amerykanie uwielbiają eksperymentować z drobiem. W południowych stanach ogromną popularnością cieszy się beer can chicken –kurczak pieczony w pozycji pionowej na puszce z piwem. Para powstająca podczas pieczenia pomaga utrzymać soczystość mięsa, a skórka staje się wyjątkowo chrupiąca. Coraz częściej spotyka się również kurczaka przygotowywanego metodą spatchcock Polega ona na usunięciu kręgosłupa i rozpłaszczeniu całego kurczaka. Dzięki temu mięso piecze się szybciej i równomiernie, a skórka jest chrupiąca na całej powierzchni.
Rodzaj mięsa Orientacyjny czas
Pierś z kurczaka 6–8 minut z każdej strony
Udka 30–40 minut
Podudzia 25–30 minut
Skrzydełka 20–25 minut
Pierś z indyka 7–9 minut z każdej strony
Polędwiczki z indyka 10–12 minut
Î Porada eksperta
Nie polegaj wyłącznie na czasie grillowania. Każdy grill nagrzewa się inaczej, dlatego najlepszym sposobem na idealnie przygotowanego kurczaka lub indyka jest użycie termometru do mięsa. Gdy temperatura wewnątrz osiągnie 74°C, mięso jest bezpieczne do spożycia, a jednocześnie pozostaje soczyste.
Î Czy wiesz, że...
Największy na świecie festiwal skrzydełek z kurczaka odbywa się co roku w Buffalo w stanie Nowy Jork. Podczas wydarzenia sprzedawane są setki tysięcy skrzydełek w dziesiątkach smaków – od klasycznego Buffalo po egzotyczne wersje z mango, ananasem czy ostrymi papryczkami Carolina Reaper.
Ewa Czyzewski, M.D. Internal Medicine
Dariusz Nowak, M.D. Endocrinology
Robert Czyzewski, M.D. Nephrology
Kathrin Serrao, M.D. Endocrinology
Edyta Kolbusz, APN Internal Medicine
LINDEN MEDICAL GROUP @ CLIFTON
Nasi lekarze pomagają pacjentom w NJ, NY, PA i CT od 1999 roku, zapewniając najlepszą opiekę medyczną, profesionalizm i plan na lepsze jutro. Jesteśmy otwarci w 3 gabinetach od pon. do soboty. Nasz miły personel udziela odpowiedzi na wszystkie pytania w zakresie zdrowotnym.
Anna Burdzy, PA-C Endocrinology
AMERICAN BOARD-CERTIFIED PHYSICIANS SPECIALIZING IN INTERNAL MEDICINE, ENDOCRINOLOGY, NEPHROLOGY & HYPERTENSION CHOROBY WEWNĘTRZNE • NADCIŚNIENIE • SZCZEPIENIA • LECZENIE POWYPADKOWE SCHORZENIA REUMATYCZNE • CUKRZYCA • LECZENIE NADWAGI • USG I BIOPSJE TARCZYCY • LECZENIE NIEWYDOLNOŚCI SEKSUALNEJ • CHOROBY NEREK I DRÓG MOCZOWYCH • DIALIZY • BADANIA IMIGRACYJNE • OPIEKA PO PRZESZCZEPACH NEREK I WĄTROBY 1033 CLIFTON AVE, SUITE 108 in CLIFTON Tel: 973-577-1995 (WSZYSCY LEKARZE) 515 N. WOOD AVE, SUITE 201 in LINDEN Tel: 908-934-0091 (DR. NOWAK i DR. SERRAO) 515 N. WOOD AVE, SUITE 302 in LINDEN Tel: 908-925-3300 (DRS. CZYZEWSCY i EDYTA KOLBUSZ)
Manager Bogusia Foti z długoletnim doświadczeniem, odpowie na pytania związane z rachunkowością, wyborem ubezpieczenia, czy renty inwalidzkiej.
EMERYTURA UBEZPIECZENIE
JACEK FRUCHTMAN
PROWADZĘ BIURO W POLSCE
• POMAGAM W UBIEGANIU SIĘ O EMERYTURĘ Z ZUS I UBEZPIECZENIE NFZ
• DZIĘKI ZNIESIENIU PRZEZ KONGRES USA KLAUZULI „WINDFALL ELIMINATION” MOŻNA JUŻ BEZ KONSEKWENCJI PODATKOWYCH WYBRAĆ KRAJ I BANK, GDZIE BĘDA WYPŁACANE ŚWIADCZENIA
• NIE MA KONIECZNOŚCI PRZYJAZDU DO POLSKI
• OSOBIŚCIE REPREZENTUJĘ PAŃSTWA W ODDZIAŁACH ZUS
• SKUTECZNIE ODSZUKUJĘ ZAŚWIADCZENIA O ZATRUDNIENIU I ZAROBKACH – „KAPITAŁ POCZĄTKOWY”
• POMAGAM W ROZWIĄZYWANIU JUŻ ISTNIEJĄCYCH PROBLEMÓW Z ZUS
Przez ponad miesiąc oczy całego świata były zwrócone na Stany Zjednoczone, Kanadę i Meksyk. Mundial 2026 miał być świętem futbolu, ale okazał się czymś znacznie większym. Był nie tylko turniejem wyłaniającym mistrza świata, lecz także eksperymentem pokazującym, jak dwie odmienne kultury sportowe mogą się wzajemnie przenikać.
Hiszpania sięgnęła po tytuł mistrza świata, pokonując Argentynę w finale rozegranym na stadionie w aglomeracji nowojorskiej. Jednak o tym mundialu prawdopodobnie będzie się mówić nie tylko z powodu sportowych emocji. Znacznie ciekawsze może okazać się pytanie, jakie pozostawił po sobie turniej: czy Ameryka na dobre zakochała się w piłce nożnej, czy też to światowy futbol zaczął upodabniać się do amerykańskiego widowiska sportowego?
TRZYDZIEŚCI LAT, KTÓRE ZMIENIŁY FUTBOL W USA
Kiedy Stany Zjednoczone organizowały mistrzostwa świata w 1994 roku, wielu ekspertów przewidywało, że będzie to moment przełomowy dla piłki nożnej. Turniej odniósł sukces organizacyjny i przyciągnął rekordową liczbę kibiców, ale oczekiwany boom nie nastąpił od razu.
W kolejnych latach futbol nadal przegrywał rywalizację z futbolem amerykańskim, koszykówką, baseballem czy hokejem.
Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Przez ostatnie trzy dekady w całym kraju powstały nowoczesne stadiony piłkarskie, profe -
sjonalne akademie szkoleniowe i rozwijająca się z roku na rok Major League Soccer (MLS). Coraz więcej młodych zawodników rozpoczyna karierę właśnie w amerykańskich klubach, a następnie trafia do najlepszych lig Europy.
Ogromny wpływ na popularyzację futbolu miały również sukcesy kobiecej reprezentacji USA, która od lat należy do światowej czołówki i wielokrotnie zdobywała mistrzostwo świata oraz złote medale olimpijskie.
Mundial 2026 nie rozpoczął tej rewolucji.
On ją po prostu przyspieszył.
REKORDY PRZED TELEWIZORAMI
Najlepszym dowodem rosnącej popularności piłki nożnej w Stanach Zjednoczonych nie są deklaracje kibiców, lecz liczby.
Badania przeprowadzone przed finałem pokazały, że ponad połowa Amerykanów uważa, iż mistrzostwa świata zwiększą zainteresowanie futbolem w kraju. Jeszcze większe znaczenie mają jednak dane dotyczące oglądalności.
Finał mistrzostw świata śledziło w Stanach Zjednoczonych ponad 62 miliony widzów.
To wynik, którego jeszcze kilkanaście lat temu trudno byłoby się spodziewać. Choć Super Bowl pozostaje bezkonkurencyjnym liderem amerykańskiej telewizji, finał mundialu zgromadził większą publiczność niż tegoroczne finały NBA, MLB czy NHL.
Piłka nożna po raz pierwszy naprawdę weszła do głównego nurtu amerykańskiego sportu.
Pytanie brzmi jednak, czy będzie to trwała zmiana.
Eksperci przypominają, że prawdziwy spraw-
dzian nadejdzie dopiero za cztery lata. Kolejny mundial odbędzie się już poza Ameryką Północną, a mecze będą rozgrywane w mniej dogodnych godzinach dla amerykańskich kibiców. Dopiero wtedy okaże się, czy zainteresowanie futbolem utrzyma się na obecnym poziomie.
NOWE POKOLENIE KIBICÓW
Największą zmianę widać wśród najmłodszych Amerykanów.
Pokolenie Z dorastało już w zupełnie innej rzeczywistości niż ich rodzice. W telewizji regularnie oglądali Ligę Mistrzów, Premier League czy hiszpańską La Ligę. W mediach społecznościowych śledzą największe gwiazdy światowego futbolu, a nazwiska takie jak Messi, Mbappé czy Haaland są dla nich równie rozpoznawalne jak LeBron James czy Patrick Mahomes.
Komisarz MLS Don Garber zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt.
Na stadionach mundialowych zasiadły setki tysięcy dzieci. Dla wielu z nich był to pierwszy kontakt z atmosferą mistrzostw świata. To właśnie spośród nich mogą wyrosnąć przyszli reprezentanci Stanów Zjednoczonych, którzy za kilkanaście lat sami zagrają na mundialu.
MUNDIAL POKAZAŁ AMERYCE ŚWIAT
Przez miesiąc amerykańskie miasta wyglądały inaczej niż zwykle.
Ulice Nowego Jorku, Miami, Dallas, Seattle czy Los Angeles wypełniły się kibicami z całego świata. Narodowe flagi, wspólne śpiewy, przemarsze fanów i spontaniczne świętowanie stały się codziennością.
Dla wielu Amerykanów było to pierwsze spotkanie z kulturą światowego futbolu.
Piłka nożna różni się od większości amerykańskich dyscyplin nie tylko przepisami, ale także tradycją. W Europie czy Ameryce Południowej kluby mogą awansować i spadać pomiędzy ligami. Lokalna rywalizacja budowana jest często przez ponad sto lat, a kibicowanie przechodzi z pokolenia na pokolenie.
To doświadczenie dla wielu mieszkańców USA było czymś zupełnie nowym.
ALE
FIFA RÓWNIEŻ UCZYŁA SIĘ OD AMERYKI
Jednocześnie zachodził proces odwrotny.
Światowa federacja piłkarska coraz śmielej czerpała z modelu organizacji amerykańskich widowisk sportowych.
Najwięcej emocji wzbudziły obowiązkowe przerwy na nawodnienie, wprowadzone ze względu na wysokie temperatury panujące podczas turnieju.
Oficjalnie miały chronić zdrowie zawodników.
Nie brakowało jednak opinii, że dodatkowe przerwy stworzyły nowe możliwości dla telewizji i sponsorów.
Dla trenerów stały się okazją do przekazywania wskazówek taktycznych, dla nadawców – dodatkowym czasem antenowym, a dla części kibiców symbolem odchodzenia od jednej z największych zalet futbolu, czyli nieprzerwanej płynności gry.
To właśnie ten element może okazać się jednym z najbardziej trwałych efektów amerykańskiego mundialu.
CORAZ WIĘCEJ SHOW
Zmiany nie ograniczyły się jedynie do przebiegu spotkań.
Po raz pierwszy zwycięzcy mundialu otrzymali mistrzowskie pierścienie, od dziesięcioleci będące symbolem triumfu w ligach NFL, NBA czy MLB.
Jeszcze większe emocje wzbudziło widowisko przygotowane podczas przerwy finału. Zamiast tradycyjnego piętnastominutowego odpoczynku kibice zobaczyli rozbudowany program artystyczny przypominający słynne halftime show znane z Super Bowl.
Przerwa została wydłużona do 27 minut, co dla wielu europejskich kibiców było symbolem postępującej komercjalizacji futbolu.
Dla innych był to naturalny kierunek rozwoju największego sportowego widowiska świata.
WIĘCEJ DRUŻYN, WIĘCEJ EMOCJI... I
WIĘCEJ PIENIĘDZY
Mundial 2026 był także pierwszym turniejem rozegranym z udziałem 48 reprezentacji.
Liczba meczów wzrosła do rekordowych 104 spotkań, dzięki czemu szansę debiutu otrzymały kraje, które wcześniej rzadko kwalifikowały się
do mistrzostw świata.
Zwolennicy nowego formatu podkreślają, że mundial stał się bardziej globalny i dał możliwość uczestnictwa reprezentacjom z różnych kontynentów.
Krytycy zwracają jednak uwagę, że coraz większa liczba meczów oznacza również większe wpływy z praw telewizyjnych, sponsoringu i sprzedaży biletów. Ich zdaniem istnieje ryzyko, że turniej zacznie przypominać bardziej kilkutygodniowy sezon ligowy niż wyjątkowe święto organizowane raz na cztery lata.
Nie brakuje nawet głosów proponujących dalsze zwiększenie liczby uczestników do 64 drużyn.
TECHNOLOGIA WCIĄŻ NIE
ROZWIĄZUJE WSZYSTKICH PROBLEMÓW
Tak jak podczas poprzednich wielkich turniejów, wiele emocji wzbudzały również decyzje sędziów.
Choć system VAR jest stale rozwijany, nie zakończył dyskusji o interpretacji przepisów. Wręcz przeciwnie – część ekspertów uważa, że technologia rozwiązała jedne problemy, jednocześnie tworząc nowe.
Kontrowersje pojawiały się także poza boiskiem. Szeroko komentowano bliskie relacje prezydenta FIFA Gianniego Infantino z administracją Donalda Trumpa. Dla jednych była to naturalna współpraca z gospodarzem turnieju, dla innych – kolejny przykład coraz silniejszego przenikania się sportu i polityki.
NAJWAŻNIEJSZE DZIEDZICTWO
POZNAMY DOPIERO ZA KILKA LAT
Każdy mundial zapisuje się w historii dzięki wielkim meczom, spektakularnym golom i nowym bohaterom. Jednak największe znaczenie turnieju rozgrywanego w Stanach Zjednoczonych może okazać się znacznie mniej oczywiste.
Być może za kilka lat będziemy wspominać go nie jako mistrzostwa wygrane przez Hiszpanię, lecz jako moment, w którym futbol zaczął zmieniać Amerykę, a Ameryka zaczęła zmieniać futbol.
Jeśli zainteresowanie piłką nożną w USA utrzyma się na obecnym poziomie, a FIFA będzie nadal czerpać inspirację z amerykańskiego modelu organizacji widowisk sportowych, mundial 2026 może okazać się jednym z najbardziej przełomowych turniejów w historii. Nie dlatego, kto zdobył złoty medal, ale dlatego, że wyznaczył nowy kierunek rozwoju najpopularniejszego sportu na świecie.
KANCELARIE ADWOKACKIE
NOWY JORK - WARSZAWA
mec. Jerzy Sokół
Adwokat jest absolwentem prawa Uniwersytetu Warszawskiego oraz University of Connecticut, z praktyką w Polsce i USA
SPRAWY W USA:
• Spadkowe i testamenty
• Imigracyjne: obrona przed deportacją/przesłuchania w sądach/ redukcja kaucji
• Bankructwa
SPRAWY W POLSCE:
• Sprawy spadkowe i testamenty
• Sprawy majątkowe
861 Manhattan Avenue, pokój 6 Brooklyn, NY 11222 adwokatsokol@gmail.com
• Odzyskiwanie mienia
• Sprawy karne/ cywilne
Adres biura w Polsce: ul. Prusa 2, 00-439 Warszawa tel. 011-48-22-219-5088
Oferujemy fachowość i doświadczenie dla małych i duż y ch k lie n t ó w . Z a p e wnia m y a t r a k c yjne i konkurenc yjne stawki na przewóz i inne usługi. Gwarancją jakości naszych usług jest ponad 30 lat działalności na r ynku amer ykańskim.
• Transpor t całych kontenerów od drzwi do drzwi między USA i Europą (Impor t & Expor t)
• Kontenery małe (20ſt), duże (40ſt i 40ſt HC) i specjalistyczne (20ſt & 40ſt Open Top, 20ſt & 40ſt Flat Rack)
• Wysyłka samochodów, maszyn, motocykli, ATVs, jet-skis i łodzi
• Wysyłka mienia przesiedleńczego
• Wysyłka ładunków handlowych i ponadgabarytowych
• Oddziały w Polsce, Niemczech, Wielkiej Brytanii, na Litwie, Węgrzech i w Por tugalii
• Agencja celna w Gdyni
• Przygotowujemy dokumentację transpor tową i celną
PRZEDSTAWIA
„RyMy”
Monika Kajda
Zbiór wierszyków dla dzieci, które łączą zabawę słowem z radosnym obrazem. W książce znajdziemy rymy o rodzinie, przyjaźni, szkole, marzeniach i drobnych codziennych przygodach. To poezja, która nie moralizuje, ale zachęca do rozmowy, śmiechu i… wspólnego czytania na głos. Ilustracje zawarte w książce zostały zaprojektowane z myślą o najmłodszych czytelnikach, aby podkreślić humor i atmosferę każdego wiersza. Doskonale oddają nastrój wierszy, czyniąc „RyMy” jeszcze bardziej przyjaznymi dla małych czytelników.
„RyMy 2”
Monika Kajda
Kolejna część radosnej i pełnej słownych niespodzianek serii poetyckiej dla dzieci.
Książka oferuje zbiór wierszy i rymowanek, które bawią, uczą i uruchamiają wyobraźnię. W środku znajdziemy krótkie wiersze układające się w przyjazne historie — codzienne sytuacje, zabawy słowem, śmieszne skojarzenia. Kolorowe ilustracje autorstwa Dariusz Wanat, które uzupełniają tekst i zachęcają do wspólnego czytania. Książka posiada formę dostosowaną do najmłodszych — łatwe w odbiorze rymy, które pomagają rozwijać umiejętność językową w polonijnym domu i szkole.
„Bałagan”
Barbara Dziewięcka-Figiel
Książka składa się z krótkich, rymowanych wierszy i „rymowanych bajek”, których bohaterami są najczęściej zwierzęta (zarówno te dobrze znane, jak i niecodzienne) oraz leśne skrzaty i krasnale. Wiersze charakteryzują się humorem oraz krótkimi, zaskakującymi pointami — co sprawia, że są lekkie, przyjazne dzieciom i łatwe do wspólnego czytania. Są tu historie: o bardzo sprytnym lisie, grubiańskiej krowie i rzeczowym ośle, o pracowitych mrówkach, żabie modnisi, wróbelku, który śpiewał inaczej niż wróbli chór oraz o krasnoludkach zbierających nutki w filharmonii. I wiele, wiele innych.
„Zamieszanie w bałaganie”
Barbara Dziewięcka-Figiel
Rozbudowana, wzbogacona i poszerzona wersja książki „Bałagan”. Nowa edycja nie tylko zachowuje humor, lekkość i rytm oryginału, ale też dodaje zupełnie nowe teksty, motywy i ilustracje, dzięki czemu stanowi pełniejszy, bardziej różnorodny zestaw wierszyków dla najmłodszych. Podobnie jak w pierwszym „Bałaganie”, autorka zabiera młodych czytelników w świat, w którym nieporządek żyje własnym życiem.
Mamy tu: kłócące się skarpetki, filozoficzne mrówki, elegancką żabę, gadatliwe książki, a nawet nutki uciekające z filharmonii. Wierszyki są krótkie, dynamiczne i mają świetne pointy, dzięki czemu doskonale sprawdzają się w głośnym czytaniu.
„Opowieści ze starej kuchni”
Barbara Dziewięcka-Figiel
Zbiór opowiadań fantastycznych z nutą baśniową, które dzieją się w… kuchni. Ale nie byle jakiej — to stara kuchnia pełna sprzętów, naczyń i zakamarków, które mają swoje historie. Porcelanowa filiżanka opowiada o przygodach małej królewny i leśnej rozbójniczki, emaliowany czajnik wspomina kapryśną dziewczynkę zamienioną w lalkę, zaś kaflowy piecyk snuje opowieść o pragnieniu sławy i diabelskich sztuczkach. Drewniana solniczka ma długą opowieść o przyjaźni zwierząt i ludzi. Natomiast miotła o ataku wiedźm na małą mieścinę, zwaną Mysią Dziurą. Autorka, w lekki i obrazowy sposób, łączy świat codzienny z elementami magicznymi — ten typ literatury, który może być bliski zarówno dzieciom, jak i dorosłym, którzy chcą wspólnie czytać, słuchać, rozmawiać.
JAK ZROBIĆ
Poproś o pomoc kogoś dorosłego.
OCZKO... D L A ŻAB
Żaby potrzebują do życia wody.
To w niej składają jajeczka, z których wylęgają się kijanki (żabie dzieci). Niestety zdarza się, że ulubione przez żaby płytkie naturalne zbiorniki wysychają. Czasem to sprawka ocieplającego się klimatu, a innym razem winny jest człowiek.
OD CZEGO ZACZĄĆ:
Musisz znaleźć miejsce. Najlepiej, aby był to jakiś ustronny zakątek w ogrodzie.
CO BĘDZIE POTRZEBNE:
Większy kawałek grubej i wytrzymałej folii (możesz ją kupić w sklepie ogrodniczym lub wykorzystać gruby duży worek).
Trochę mniejszych i większych kamyków. Woda. Najlepiej naturalna deszczówka zebrana wcześnej do beczek, wiader, misek. Może też być woda z kranu, ale dobrze by nie była chlorowana.
Prosimy, pomóż nam. Stwórz sztuczne mini oczka, gdzie będziemy szczęśliwie i bezpiecznie kumkać.
PRZYDADZĄ SIĘ: łopata nożyczki konewka lub mniejsze wiaderko do nalewanie wody wodne rośliny
WYKONANIE:
1. Wykop dziurę w ziemi pod oczko. Nie musi być to duże zagłębienie, ale powinno mieć zróżnicowaną głębokość. Przy brzegu warto zrobić małe schodki, dzięki którym żabki będą mogły z łatwością wchodzić i wychodzić z wody.
2. Wyłóż dziurę folią, a na brzegu folii ułóż kamienie, które zasłonią brzeg folii i jednocześnie przytrzymają ją. Kamienie będą też ładnie wyglądać oraz dadzą schronienie małym żabkom.
Oczko nie musi być duże.
Możesz też zrobić mikro oczko z miski. Wystarczy, że napełnisz ją wodą i dasz kilka kamieni do środka i obok. Kamienie pomogą żabkom wchodzić i wychodzić. Możesz taką miskę delikatnie wkopać w ziemię.
3. Możesz przy brzegu wstawić doniczkę z wodną rośliną, która będzie dekorować oczko i da cień.
4. Napełnij oczko wodą.
Dokończ kolorowanie ilustracji.
Z wykopanej z dołu ziemi usyp małą górkę.
Bądź cierpliwy i czekaj na nas. Na pewno się pojawimy!
BARAN Ciężka praca, która będzie Ci teraz przychodzić z taką łatwością się opłaci, korzystaj więc ze sprzyjającej aury i walcz o lepszą pozycję. Dlatego właśnie pracy poświęcisz w najbliższych dniach najwięcej uwagi.
BYK Bykom zapowiada się dość niespokojny, pełny wydarzeń – nie tylko tych miłych – tydzień. Na szczęście rozsądek będzie dominował w Waszych działaniach, więc unikniecie większych problemów.
BLIŹNIĘTA Kolejne dni z pewnością będą dla Ciebie sporym powiewem świeżości, czego szczególnym przejawem będzie mnóstwo czasu, który będziesz mógł przeznaczyć na odpoczynek.
RAK Nagroda za wytężoną pracę właśnie nadchodzi. Niedawno Słońce zawitało w Twoim znaku, ciesz się zatem niespotykaną kosmiczną energią i realizuj najśmielsze nawet pomysły, kolejna taka szansa prędko się nie powtórzy.
LEW Lwy mogą być spokojne. Nie przytrafi się im w tym tygodniu nic nieprzyjemnego. Rozejrzyj się i pomyśl, co możesz jeszcze zrobić, aby mieć dla siebie z życia jak najwięcej.
PANNA Kolejny tydzień może okazać się niezbyt fortunnym dla zodiakalnych Panien. Ich ambitne plany zawodowe zostaną odłożone na dalszy plan, ze względu na znaczny spadek zawodowej werwy.
WAGA Zodiakalne Wagi w nowy tydzień wejdą pełne optymizmu i energii, gotowe do podjęcia nowych wyzwań. Teraz gwiazdy wyjątkowo Ci sprzyjają, zachowaj jednak rozwagę i nie ufaj każdemu, bo możesz się rozczarować.
SKORPION Kolejny tydzień dla zodiakalnych Skorpionów może okazać się czasem obfitym w niespodzianki. Przygotuj się jednak na to, że nie wszystkie mogą być pozytywne. Dominować będzie jednak pozytywna aura, a Twoje zdrowie i kondycja fizyczna ulegnie znacznej poprawie.
STRZELEC W życiu Strzelca nadchodzą wielkie zmiany, które zaczną się dziać tuż pod koniec tygodnia. Możesz liczyć na powolną, ale znakomitą poprawę we wszystkich aspektach życia. Sporo jednak zależy od Twojego nastawienia.
KOZIOROŻEC Koziorożce będą pochłonięte własnymi myślami, przez co wycofają się nieco z życia do prywatnej przestrzeni. Czas sprzyja Ci teraz we wszelakich podsumowaniach, przyjmij to z wdzięcznością i wykorzystaj okazję.
WODNIK Kolejne dni zodiakalne Wodniki spędzą pod znakiem długo oczekiwanych sukcesów i zwycięstw, na które pracowały przez ostatnie tygodnie. Nadchodzi możliwość uwolnienia się raz na zawsze od kłopotów i trosk, które dominowały w ostatnich miesiącach.
RYBY W tym tygodniu opiekować się będzie Wami Jowisz, który patronuje między innymi wielkim karierom. To bardzo dobry czas i z pewnością zbierzesz plony z tego, co wcześniej udało Ci się zasiać. Jednocześnie zodiakalne Ryby mogą poczuć się uwolnione od jakiejś ciężkiej, żmudnej pracy.
zakupie ubezpieczenia na życie
Zakup ubezpieczenia nie może być działaniem nieprzemyślanym, spontanicznym. Nie możesz go nabyć tak, jak nabywasz chleb, kosmetyki czy buty. Nie możesz tego zrobić ot tak, po prostu, pod wpływem chwili.
Polisa ubezpieczeniowa dotyczy zbyt poważnych dziedzin życia, dlatego przy jej zakupie musimy kierować się przede wszystkim zdrowym rozsądkiem. Jeśli chcesz nabyć ubezpieczenie na życie, musisz zdawać sobie sprawę z kilku podstawowych faktów. Czy ten sposób oszczędzania i inwestowania jest dla Ciebie? Decyzja o wyborze ubezpieczenia nie może być przypadkowa, jest to bowiem niezwykle istotna sprawa, mająca wpływ na życie Twoje i Twojej rodziny.
Są różne typy ubezpieczenia na życie, ale generalnie jest to sposób na
zapewnienie ochrony sobie i swojej rodzinie, zabezpieczenie przed spadkiem poziomu życia w razie nieszczęścia (utraty pracy, inwalidztwa, śmierci). Może być to także sposób na zapewnienie sobie dodatkowej emerytury.
Co jest dla Ciebie ważniejsze? Ogólne zabezpieczenie rodziny, dodatkowa emerytura, ochrona na wypadek choroby, a może zabezpieczenie spłaty kredytu? Zanim zdecydujesz się na konkretne towarzystwo, zastanów się, jakie są Twoje potrzeby.
Im później się ubezpieczysz, tym mniej zyskasz, bo suma ubezpieczenia oraz wysokość składki zależą głównie od Twojego wieku i stanu zdrowia oraz od czasu trwania polisy. Najlepiej więc ubezpieczyć się najszybciej, jak to tylko możliwe.
Jeżeli wykonujesz niebezpieczny
zawód lub uprawiasz sport ekstremalny, licz się z tym, że Twoje składki ubezpieczeniowe będą wyższe. W skrajnych przypadkach towarzystwo może nawet odmówić Ci ubezpieczenia.
Na co cię stać? Musisz pamiętać, że polisę wykupuje się na kilka, kilkanaście lub kilkadziesiąt lat. Licz się więc z tym, że opłacanie składki ubezpieczeniowej w pewnym stopniu przez wiele lat obciąży Twój rodzinny budżet. Wysokość składki musi być określona świadomie z rozsądkiem.
Jakie sumy ubezpieczenia oferują towarzystwa za podobne pieniądze?
Zanim wybierzesz konkretne ubezpieczenie, porównaj różne oferty.
Co zawierają poszczególne umowy? Musisz je czytać bardzo uważnie. Zwróć uwagę przede wszystkim na swoje obowiązki oraz na wyłączenia odpowiedzialności firmy ubezpieczeniowej.
Jakie opłaty pobiera od Ciebie firma ubezpieczeniowa na życie?
Jeśli nie znajdziesz tego w aplikacji, koniecznie zapytaj o to swojego agenta.
Twój wniosek o ubezpieczenie musi być zgodny z prawdą. Nie kłam, bo działanie tego typu może odwrócić się przeciwko Tobie. Pamiętaj, aby zgodnie ze stanem faktycznym wypełnić cały wniosek o ubezpieczenie, łącznie z ankietą medyczną. W innym przypadku, jeśli po zaistniałej szkodzie firma ubezpieczeniowa odmówi wypłaty świadczenia – pretensje będziesz mógł mieć wyłącznie do samego siebie.
Profesjonalny i doświadczony zespół pracowników pomoże dokonać właściwego wyboru. Powierzając nam ochronę ubezpieczeniowa zyskujecie Państwo wiarygodnego i solidnego partnera, który zadba o Wasze bezpieczeństwo.
Bardzo prosimy szczegółowe pytania kierować bezpośrednio do Choice Int. Agency i Royal Crown Realty przy 348 Main Ave Wallington, NJ 07057, telefonicznie pod numer 973-773-7448 lub mailowo na adres royalcrownrealty@aol.com.
Grażyna Torbus
Palisades Interstate Park – spektakularne klify z widokiem
na Manhattan
Są miejsca, które trudno porównać z jakimikolwiek innymi. Wystarczy stanąć na krawędzi wysokich klifów, spojrzeć na leniwie płynącą rzekę Hudson i panoramę Manhattanu majaczącą na horyzoncie, aby zrozumieć, dlaczego Palisades Interstate Park od ponad stu lat zachwyca mieszkańców i turystów.
To jedno z niewielu miejsc, gdzie dzika natura spotyka się z jedną z największych metropolii świata. Z jednej strony rozciągają się lasy, skaliste urwiska i ścieżki spacerowe, z drugiej – widok na drapacze chmur Nowego Jorku. Trudno uwierzyć, że od zgiełku Manhattanu dzieli nas zaledwie kilkanaście minut jazdy samochodem.
Palisades Interstate Park to idealny pomysł na jednodniową wycieczkę o każdej porze roku. Można tu spacerować, jeździć na rowerze, podziwiać zachody słońca, obserwować ptaki lub po prostu usiąść na ławce i cieszyć się jednym z najpiękniejszych widoków na Hudson.
KLIFY STARSZE OD DINOZAURÓW
Największą atrakcją parku są monumentalne bazaltowe klify ciągnące się wzdłuż zachodniego brzegu rzeki Hudson.
Powstały około 200 milionów lat temu, kiedy ogromne ilości magmy wydostały się na powierzchnię Ziemi podczas rozpadu pradawnego superkontynentu Pangea. Z czasem lawa zastygła, tworząc pionowe ściany skalne osiągające miejscami ponad 150 metrów wysokości.
To jedne z najbardziej imponujących formacji geologicznych na całym Wschodnim Wybrzeżu Stanów Zjednoczonych.
Nie bez powodu zostały uznane za National Natural Landmark, czyli narodowy pomnik przyrody.
JAK POWSTAŁ PARK?
Pod koniec XIX wieku Palisades były zagrożone zniszczeniem. Przez wiele lat prowadzono tutaj inten-
sywne wydobycie skał wykorzystywanych do budowy ulic Nowego Jorku. Kamieniołomy dosłownie „odgryzały“ kolejne fragmenty klifów.
Widok niszczonego krajobrazu wywołał ogromne oburzenie mieszkańców. Do akcji wkroczyli społecznicy, naukowcy oraz politycy z New Jersey i Nowego Jorku. Dzięki ich staraniom w 1900 roku powołano Palisades Interstate Park Commission – pierwszą w Stanach Zjednoczonych międzystanową komisję zarządzającą wspólnym parkiem. To właśnie dzięki niej udało się uratować klify przed całkowitym zniszczeniem.
Dziś park obejmuje ponad 100 tysięcy akrów terenów rekreacyjnych po obu stronach rzeki Hudson i jest jednym z najstarszych parków międzystanowych w Ameryce.
NAJPIĘKNIEJSZE PUNKTY WIDOKOWE
Każdy odwiedzający ma swoje ulubione miejsce.
Jednym z najbardziej znanych jest State Line Lookout, położony tuż przy granicy New Jersey i stanu Nowy Jork. To właśnie stąd rozciąga się panorama na Hudson, most George Washington Bridge oraz południową część doliny rzeki.
Kilka kilometrów dalej znajduje się Alpine Lookout, skąd można podziwiać zarówno klify, jak i panoramę Manhattanu. To jedno z ulubionych miejsc fotografów, szczególnie podczas wschodów i zachodów słońca.
Równie piękne widoki oferuje Fort Lee Historic Park, gdzie historia spotyka się z niezwykłymi krajobrazami.
SZLAKI DLA KAŻDEGO
Palisades Interstate Park oferuje ponad 30 mil szlaków pieszych, dzięki czemu każdy znajdzie coś dla siebie.
Najbardziej znany jest Long Path, prowadzący przez północną część parku i oferujący liczne punkty widokowe.
Dużą popularnością cieszy się również Shore Trail, biegnący u podnóża klifów, tuż przy rzece Hudson. Spacerując nim można podziwiać pionowe ściany skalne z zupełnie innej perspektywy.
Bardziej wymagający turyści wybierają szlaki prowadzące na szczyt klifów, skąd rozpościerają się niezapomniane panoramy.
RAJ DLA FOTOGRAFÓW
Niewiele miejsc w okolicach Nowego Jorku oferuje tak spektakularne możliwości fotografowania.
Jesienią klify otaczają lasy mieniące się odcieniami czerwieni, pomarańczy i złota.
Zimą ośnieżone skały kontrastują z ciemną taflą Hudsonu.
Wiosną park eksploduje zielenią, a latem zachwyca soczystymi kolorami i błękitem nieba.
Najbardziej efektowne zdjęcia powstają podczas tzw. złotej godziny – tuż po wschodzie lub przed zachodem słońca.
NIE TYLKO PIESZE WĘDRÓWKI
Choć park kojarzy się przede wszystkim ze spacerami, możliwości aktywnego wypoczynku jest znacznie więcej.
Miłośnicy rowerów chętnie korzystają z malowniczej Henry Hudson Drive, wijącej się u podnóża klifów.
Na rzece Hudson często można spotkać kajakarzy i paddleboardzistów.
Zimą, gdy spadnie śnieg, część tras zamienia się w doskonałe miejsce do narciarstwa biegowego.
W sezonie letnim popularnością cieszą się pikniki oraz rodzinne spotkania na licznych terenach rekreacyjnych.
ŚWIAT PTAKÓW
Palisades to prawdziwy raj dla miłośników obserwacji ptaków. Jesienią przez dolinę Hudson migrują tysiące jastrzębi, sokołów i orłów.
Przy odrobinie szczęścia można zobaczyć majestatycznego bielika amerykańskiego, który od kilku lat ponownie gniazduje w tej części stanu.
W lasach żyją także sowy, dzięcioły, kardynały oraz dziesiątki innych gatunków ptaków.
FORT LEE HISTORIC PARK
Na południowym krańcu Palisades znajduje się Fort Lee Historic Park.
To właśnie tutaj podczas wojny o niepodległość George Washington bronił przeprawy przez Hudson przed wojskami brytyjskimi. Dziś można zobaczyć rekonstrukcje umocnień, działa oraz historyczne budynki, a w sezonie letnim uczestniczyć w pokazach życia żołnierzy z XVIII wieku. To doskonała lekcja historii dla całej rodziny.
Jeśli planujecie cały dzień, warto połączyć wizytę w parku z innymi atrakcjami:
Î Czy wiesz, że...?
Klify Palisades odegrały ważną rolę również w historii filmu. Ich charakterystyczny krajobraz pojawiał się w wielu hollywoodzkich produkcjach i serialach. Dzięki bliskości Nowego Jorku park od lat jest popularnym miejscem zdjęć filmowych oraz sesji fotograficznych.
Palisades Interstate Park to jedno z tych miejsc, które najlepiej pokazują, jak niezwykła potrafi być przyroda zaledwie kilkanaście minut od wielkiej metropolii. Monumentalne klify, rozległe lasy, historyczne forty i zapierające dech w piersiach widoki na Manhattan sprawiają, że jest to idealny kierunek na weekendową wycieczkę o każdej porze roku. Raz odwiedzone Palisades pozostają w pamięci na długo – i niemal zawsze zachęcają do kolejnego powrotu.
Î W okolicy warto zobaczyć
The Cloisters – średniowieczne muzeum sztuki na Manhattanie.
Wave Hill – przepiękne ogrody w Bronksie.
Little Red Lighthouse pod mostem George Washington.
Piermont – urokliwe miasteczko z restauracjami nad rzeką.
Czy inteligentne okulary zastąpią smartfony?
Meta rozpoczyna nowy wyścig o przyszłość sztucznej inteligencji
Jeszcze kilka lat temu inteligentne okulary kojarzyły się przede wszystkim z futurystycznymi wizjami rodem z filmów science fiction. Dziś coraz więcej wskazuje na to, że mogą stać się kolejnym urządzeniem, które na stałe zagości w naszym codziennym życiu. Meta, właściciel Facebooka, Instagrama i WhatsAppa, właśnie zaprezentowała nową generację okularów wykorzystujących sztuczną inteligencję. Firma nie ukrywa, że chce, aby w przyszłości stały się one równie powszechne jak smartfony. Premiera nowych urządzeń pokazuje również coś znacznie ważniejszego – rywalizacja gigantów technologicznych coraz wyraźniej przenosi
się z ekranów telefonów na tzw. technologie ubieralne (wearables). Dziś konkurencja nie dotyczy już wyłącznie tego, kto stworzy najlepszego chatbota AI. Coraz częściej chodzi o to, kto zbuduje sprzęt, z którego sztuczna inteligencja będzie korzystać każdego dnia.
INTELIGENCJA, KTÓRĄ MOŻNA NOSIĆ
Nowe okulary Meta są pierwszą linią urządzeń zaprojektowaną samodzielnie przez firmę. Do tej pory producent koncentrował się przede wszystkim na modelach tworzonych wspólnie z markami Ray-Ban i Oakley, należącymi do koncernu EssilorLuxottica.
Choć współpraca z tym partnerem będzie kontynuowana, Meta postanowiła stworzyć własną serię urządzeń, dzięki której zyska większą kontrolę nad wyglądem produktów, ich wyposażeniem oraz – co równie ważne – ceną. I właśnie cena może okazać się jednym z najważniejszych argumentów.
TAŃSZY PRODUKT DLA WIĘKSZEJ LICZBY UŻYTKOWNIKÓW
Podstawowy model nowych Meta Glasses będzie kosztował 299 dolarów, czyli wyraźnie mniej niż najnowsze okulary Ray-Ban Meta,
których ceny rozpoczynają się od około 379 dolarów.
Według dyrektora ds. technologii Meta, Andrew Boswortha, firma chce dotrzeć do znacznie szerszego grona klientów. Jego zdaniem o sukcesie produktu nie decyduje wyłącznie design czy rozpoznawalna marka, ale również dostępność cenowa.
To strategia dobrze znana z rynku smartfonów. Obok drogich modeli premium producenci coraz częściej oferują również tańsze wersje, które mają zachęcić osoby kupujące swój pierwszy sprzęt wykorzystujący sztuczną inteligencję.
TRZY MODELE, TRZY RÓŻNE STYLE
Nowa kolekcja obejmuje trzy warianty oprawek.
Najbardziej kompaktowy model nosi nazwę Adventurer, bardziej zaokrąglona wersja to Fury, natomiast trzecia propozycja została przygotowana we współpracy z celebrytką Kylie Jenner. Model sygnowany jej nazwiskiem otrzymał nie tylko charakterystyczny wygląd, ale także kilka unikalnych funkcji, między innymi specjalny dźwięk uruchamiany podczas zakładania okularów oraz możliwość korzystania z głosu sztucznej inteligencji inspirowanego głosem influencerki.
Meta liczy na to, że połączenie technologii z modą pozwoli zainteresować urządzeniami osoby, które wcześniej nie rozważały zakupu inteligentnych okularów.
ASYSTENT AI ZAWSZE PRZED OCZAMI
Największą zmianą nie jest jednak wygląd urządzenia, lecz jego możliwości.
Nowe okulary potrafią wykonywać wiele zadań, które do tej pory kojarzyły się głównie ze smartfonami.
Użytkownik może słuchać muzyki, prowadzić rozmowy, tłumaczyć teksty w obcych językach, zadawać pytania dotyczące otaczających go obiektów czy otrzymywać informacje o miejscach znajdujących się w pobliżu.
Za większość tych funkcji odpowiada nowy model sztucznej inteligencji Muse Spark, który – według Meta – lepiej analizuje obraz z kamer, rozpoznaje przedmioty, zapamiętuje preferencje użytkownika i dostarcza bardziej trafnych odpowiedzi.
Co ważne, z nowego systemu skorzystają również właściciele wcześniejszych modeli okularów dzięki aktualizacji oprogramowania.
AI ROZPOZNAJE PRZEDMIOTY
I TŁUMACZY ŚWIAT W CZASIE
RZECZYWISTYM
Podczas przedpremierowych pokazów Meta zaprezentowała możliwości urządzenia w praktyce.
Okulary potrafiły rozpoznać produkty znajdujące się na stole, oszacować liczbę kalorii w porcji owoców, przetłumaczyć napis zapisany
po arabsku na język angielski oraz zaproponować pobliskie atrakcje turystyczne, w tym muzea.
System poradził sobie nawet z rozpoznaniem, że wykorzystane podczas prezentacji wiśnie były jedynie sztucznymi dekoracjami.
To pokazuje, jak szybko rozwijają się systemy analizujące obraz w czasie rzeczywistym.
CZY NAPRAWDĘ POTRZEBUJEMY TAKICH OKULARÓW?
Mimo imponujących możliwości wielu analityków pozostaje ostrożnych.
Ich zdaniem największym problemem inteligentnych okularów nie jest technologia, lecz odpowiedź na bardzo proste pytanie:
Dlaczego użytkownik miałby korzystać właśnie z nich, skoro większość tych samych funkcji oferuje już smartfon?
Analityk firmy badawczej Omdia, Runar Bjorhovde, uważa, że producenci wciąż nie przedstawili przekonującego argumentu pokazującego, dlaczego inteligentne okulary miałyby stać się niezbędnym elementem codziennego życia.
Dopóki urządzenia nie zaoferują funkcji całkowicie niedostępnych na telefonach, wielu klientów może pozostać przy rozwiązaniach, które już dobrze znają.
CENY BĘDĄ SYSTEMATYCZNIE SPADAĆ
Eksperci przewidują jednak, że podobnie jak kiedyś smartfony czy smartwatche, inteligentne okulary z roku na rok będą stawały się coraz bardziej przystępne cenowo.
Według prognoz International Data Corporation (IDC) średnia cena takich urządzeń ma spaść z około 376 dolarów w 2026 roku do około 229 dolarów w 2030 roku.
Niższe ceny mogą znacząco przyspieszyć popularyzację całej kategorii produktów.
Jednocześnie analitycy przypominają, że sam koszt zakupu nie będzie jedynym czynnikiem decydującym o sukcesie.
PRYWATNOŚĆ NADAL POZOSTAJE
NAJWIĘKSZYM WYZWANIEM
Od momentu pojawienia się pierwszych inteligentnych okularów jednym z najczęściej poruszanych tematów pozostaje kwestia prywatności.
Urządzenia wyposażone są w kamery, które mogą rejestrować obraz z otoczenia. W przeszłości pojawiały się przypadki nagrywania innych osób bez ich wiedzy i publikowania materiałów w mediach społecznościowych. Meta przekonuje, że stara się ograniczać ryzyko takich sytuacji.
Każdy model wyposażono w diodę LED informującą osoby znajdujące się w pobliżu o aktywnym nagrywaniu. Jeśli wskaźnik nie świeci, kamera nie powinna rejestrować obrazu. Andrew Bosworth przyznaje jednak, że
walka z próbami obchodzenia zabezpieczeń przypomina niekończący się wyścig pomiędzy producentami a osobami próbującymi wykorzystywać nowe technologie w niewłaściwy sposób.
META PROWADZI, ALE KONKURENCI DEPCZĄ JEJ PO PIĘTACH
Na razie Meta pozostaje zdecydowanym liderem rynku.
Według danych IDC firma kontroluje ponad 69 procent światowej sprzedaży inteligentnych okularów, a liczba dostarczonych urządzeń wzrosła w pierwszym kwartale 2026 roku aż o 167 procent w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku.
Mark Zuckerberg poinformował również, że liczba osób korzystających z okularów Meta każdego dnia potroiła się w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy.
Jednak przewaga ta może nie potrwać długo. Nad własnymi rozwiązaniami intensywnie pracują już Google, Samsung oraz OpenAI. Wszystkie te firmy chcą wykorzystać sztuczną inteligencję w urządzeniach noszonych na co dzień, a ich premiery spodziewane są jeszcze w tym roku.
CZY SMARTFONY ODEJDĄ DO HISTORII?
Choć dziś może wydawać się to odległą wizją, wielu ekspertów uważa, że inteligentne okulary mogą z czasem stać się następcami smartfonów.
Zamiast wyciągać telefon z kieszeni, użytkownik będzie rozmawiał z asystentem AI, otrzymywał tłumaczenia, wskazówki nawigacyjne czy informacje o otoczeniu bezpośrednio przed oczami lub przez wbudowane głośniki. Meta myśli już o kolejnych krokach. Andrew Bosworth ujawnił, że projektanci analizują rozwiązania także dla osób, które na co dzień nie noszą okularów. Oznacza to, że obecna generacja urządzeń może być jedynie początkiem znacznie większej strategii.
WYŚCIG DOPIERO SIĘ ZACZYNA
Przez ostatnią dekadę najważniejszym urządzeniem codziennego użytku był smartfon. Dziś coraz więcej wskazuje na to, że w nadchodzących latach jego pozycja może zostać podważona przez inteligentne urządzenia ubieralne wspierane przez sztuczną inteligencję. Nie wiadomo jeszcze, czy to właśnie okulary staną się nowym standardem. Pewne jest jednak jedno – wyścig technologicznych gigantów właśnie wkroczył w nowy etap. Tym razem stawką nie jest jedynie stworzenie najlepszego modelu AI, ale zbudowanie urządzenia, które będzie towarzyszyć użytkownikowi przez cały dzień. Jeśli ta wizja się spełni, sposób, w jaki korzystamy z technologii, może zmienić się równie mocno, jak wtedy, gdy świat po raz pierwszy sięgnął po smartfony.
Co się stało z mitem Ameryki? Ekonomiczna
opowieść pokolenia
W 2026 roku Stany Zjednoczone świętują 250. rocznicę ogłoszenia Deklaracji Niepodległości. To imponujące ćwierćwiecze istnienia amerykańskiej państwowości stanowi doskonałą okazję, aby przyjrzeć się ostatnim dekadom i zadać sobie pytanie: jak Ameryka zmieniła się z naszego, polskiego, imigracyjnego punktu widzenia?
Dziesięć dolarów i wielkie marzenie
Wielu z nas pamięta ten moment z fotograficzną dokładnością: wylot z lotniska Okęcie i lądowanie w Nowym Świecie z zaledwie dziesięcioma dolarami w kieszeni. Dokładnie na tyle pozwalał system komunistyczny. Ów limit dziesięciu dolarów, wprowadzony w latach 70. jako element rygorystycznej kontroli dewizowej, obowiązywał aż do schyłku PRL-u. Ówczesny zielony banknot z wizerunkiem Hamiltona nosił w sobie potężny ładunek symboliczny, bo był biletem do zupełnie innej rzeczywistości. W Polsce dolar był walutą marzeń, a jego rynkowa siła była wręcz mityczna.
W latach 70. i 80. dolar nie był zwykłym środkiem płatniczym –
boomu gospodarczego, zaradny człowiek był w stanie zarobić w ciągu jednego dnia tyle, ile wynosiła miesięczna pensja w Polsce. To nie była zwykła różnica w zarobkach. To była cywilizacyjna przepaść. Nic dziwnego, że USA jawiły się jako ekonomiczna ziemia obiecana, kraina, w której ciężka praca przekładała się na skokowy wzrost poziomu życia, i gdzie startując od zera, można było zajść na sam szczyt.
Polska: od gospodarki niedoboru do europejskiego lidera
A potem świat gwałtownie przyspieszył. Zmieniła się Polska, a wraz z nią całkowicie załamała się dotychczasowa, ekonomiczna logika emigracji.
Upadek komunizmu w 1989 roku zapoczątkował bolesną, ale fundamentalną transformację wolnorynkową. Kamieniami milowymi na tej drodze stało się wejście do NATO w 1999 roku oraz akcesja do Unii Europejskiej w 2004 roku. To właśnie integracja europejska dała impuls do jednego z największych skoków cywilizacyjnych w nowożytnej historii Europy. W ciągu zaledwie dwóch dekad Polska pokonała dystans, na którego nadrobienie inne narody potrzebowały pół wieku. Zachód przestał być odległym marzeniem; Zachód po prostu przyszedł do Polski.
bezpłatnej edukacji oraz podstawowej ochrony zdrowia sprawił, że Polska stała się krajem, w którym można żyć nowocześnie, bezpiecznie i wygodnie, bez konieczności szukania stabilności finansowej na obczyźnie.
Ameryka: bogactwo w cieniu galopujących kosztów
W tym samym czasie Stany Zjednoczone zaczęły stopniowo tracić swoją bezkonkurencyjną przewagę ekonomiczną. Nie stało się tak dlatego, że Ameryka zubożała – wciąż pozostaje przecież najpotężniejszą gospodarką globu. Problem tkwi w tym, że tutejsze koszty życia zaczęły drastycznie wyprzedzać dynamikę wzrostu płac, a archaiczny system społeczny przestał nadążać za realiami XXI wieku.
W latach 80. przeciętne wynagrodzenie w USA było nawet 10–15 razy wyższe niż w Polsce. Dziś, przy porównywaniu zarobków specjalistów w obu krajach, te różnice bywają znacznie mniej spektakularne. Co jednak najważniejsze, nominalnie wysokie amerykańskie zarobki zderzają się ze ścianą codziennych wydatków, które skutecznie zdemolowały dawny mit sielankowego życia w USA:
był obietnicą wolności. W Peweksach, utworzonych w 1972 roku, za waluty wymienialne można było legalnie nabyć wszystko, czego brakowało na państwowych półkach: prawdziwą kawę, czekoladę, markowe dżinsy, zachodnie kosmetyki czy nowoczesną elektronikę. Pewex stanowił barwną wyspę Zachodu na szarej mapie Polski Ludowej. W kraju, w którym sklepy świeciły pustkami, a kolejki po mięso formowały się jeszcze przed świtem, dolar był magicznym kluczem do normalności.
W latach 80. nad Wisłą obiad w dobrej restauracji dla czterech osób kosztował równowartość zaledwie pięciu dolarów. Pięciu! Tymczasem w Stanach Zjednoczonych, przeżywających po reformach Ronalda Reagana czas bezprecedensowego
Puste hale targowe i system kartkowy bezpowrotnie odeszły do lamusa, ustępując miejsca nowoczesnym centrom handlowym pękającym w szwach od towarów z całego świata. Nadwiślańska gospodarka zaczęła rosnąć w tempie zawstydzającym większość tradycyjnych potęg Starego Kontynentu, a realne płace wzrosły kilkukrotnie. Stopa bezrobocia, która jeszcze w 2002 roku przekraczała dramatyczne 20%, stopniała do 3–5%. Rynek pracobiorcy sprawił, że to pracodawcy musieli zacząć aktywnie zabiegać o wykwalifikowane kadry.
Jednocześnie koszty życia w Polsce, choć systematycznie rosną, wciąż pozostają ułamkiem tego, z czym trzeba mierzyć się za oceanem. Dostęp do powszechnej,
Prywatna ochrona zdrowia: Koszty opieki medycznej w USA są najwyższe na świecie. System prywatnych, skomplikowanych ubezpieczeń sprawia, że jedna poważniejsza diagnoza lub nagły wypadek potrafią doprowadzić do ruiny finansowej całej rodziny.
Edukacja wyższa: Czesne na amerykańskich uniwersytetach stało się barierą nie do przejścia dla wielu młodych ludzi. W 1980 roku roczny koszt studiów wynosił średnio $3,000; dziś kwoty te przekraczają próg $30,000–$50,000 rocznie, skazując absolwentów na wieloletnią niewolę kredytów studenckich.
Rynek nieruchomości: W 1990 roku mediana ceny domu w USA oscylowała wokół $120,000. Obecnie przekracza ona $400,000, co w wielu metropoliach czyni zakup własnego dachu nad głową celem nieosiągalnym dla kurczącej
się klasy średniej.
Podatki i ubezpieczenia: Astronomiczne stawki lokalnych podatków od nieruchomości (zwłaszcza w dużych miastach) oraz drogie pakiety ubezpieczeń komunikacyjnych i majątkowych co miesiąc drenują portfele mieszkańców.
W efekcie tych zmian współczesna Ameryka stała się krajem rażących kontrastów. Bogaci stają się niewyobrażalnie majętni, tworząc zamkniętą oligarchię finansową, podczas gdy tradycyjna klasa średnia, od zawsze fundament legendarnego American Dream, dramatycznie się kurczy. W USA nagła utrata zatrudnienia może oznaczać odcięcie od ubezpieczenia zdrowotnego i załamanie planu emerytalnego. Życie stało się tu grą o wysoką stawkę, w której nie ma miejsca na błędy.
Do tego dochodzi wyraźne tąpnięcie prestiżu politycznego Stanów Zjednoczonych na arenie międzynarodowej. Głęboka pola-
ryzacja wewnętrzna, permanentne kryzysy instytucjonalne oraz narodziny nowego, wielobiegunowego świata – w którym Chiny, Indie czy
Unia Europejska budują własne strefy wpływów – sprawiły, że amerykańska dominacja przestała być aksjomatem.
Nowa definicja mitu
Dlaczego dawny mit Ameryki tak wyraźnie osłabł? Odpowiedź jest prosta: w przeszłości opierał się on na jaskrawym zestawieniu USA z siermiężnym PRL-em. Było to porównanie skrajne – czarno-biały obraz wolności i obfitości skontrastowany z permanentnym niedoborem i cenzurą.
Dziś karta się odwróciła. Współczesne zestawienie to pojedynek między USA a nowoczesną Polską zakorzenioną w strukturach europejskich. I w tym nowym układzie sił Ameryka nie zawsze wychodzi z tarczą. Przestała być jedyną, bezalternatywną drogą do życiowego sukcesu. Stała się po prostu jedną z wielu dostępnych opcji.
Dla pokolenia, które uciekało z komunistycznego kraju z uciułanymi dolarami ukrytymi w bucie, Ameryka była autentycznym, namacalnym cudem gospodarczym i jedyną deską ratunku. I ta prawda historyczna pozostanie niezmienna. Jednak dla młodego pokolenia, wychowanego w nowoczesnej, stabilnej Polsce epoki cyfrowej, Ameryka została odarta z dawnej mistycznej aury. Jest krajem fascynującym, dynamicznym i pełnym unikalnych nisz biznesowych, ale jednocześnie państwem skrajnie drogim, wymagającym i często mało wygodnym do codziennego życia.
Amerykański mit nie umarł, lecz przeszedł głęboką ewolucję. Kiedyś był dla nas jedynym ratunkiem i niespełnionym, dziecięcym marzeniem. Dziś stał się już tylko świadomym, skalkulowanym wyborem biznesowym. A dla tych, którzy nie chcą rzucać wszystkiego na jedną kartę i mierzyć się z bezwzględnością amerykańskiego systemu, Stany Zjednoczone pozostają po prostu fascynującym, wartym
odwiedzenia celem na niezapomniane wakacje.
Elżbieta Baumgartner
Elżbieta Baumgartner jest autorką wielu książek-poradników. Jej najnowsza książka to „Jak inwestować pieniądze bez stresu i ich nie stracić”. Jest ona dostępna w wersji elektronicznej na witrynie Poradnika Sukces, www.PoradnikSukces.com, poczta@poradniksukces.com, 1-718-224-3492.
Wracasz do Polski?
Masz tam majątek? Pomogą ci książki Elżbiety Baumgartner”
„Powrót do Polski” – finansowe i prawne dylematy amerykańskich reemigrantów. „Emerytura reemigranta w Polsce” –podręcznik seniora wracającego do Polski. „Emerytura polska i amerykańska” ich łącznie i skutki Umowy emerytalnej. Książka dla osób pozostających w USA. Również: “Amerykańskie emerytury”, “Ubezpieczenie Social Security”, “Obywatelstwo z przeszkodami”, „Planowanie spadkowe”, „Jak chować pieniądze przed fiskusem”, „Podręcznik ochrony majątkowej” i wiele innych. Książki są dostępne tylko w wersji elektronicznej w witrynie www.PoradnikSukces.com, tel. 718-224-3492, poczta@poradniksukces.com. www.PoradnikSukces.com
Memorial Butterfly Release – Dzień Pamięci
Od wielu lat Van Tassel Funeral Home współpracuje z organizacją charytatywną Include Me Too, która wspiera dzieci i młodzież przeżywające stratę bliskiej osoby.
Funeral Home, przy 337 Belleville Ave, Bloomfield, NJ 07003.
Podczas uroczystości będziemy odczytywać imiona osób, które odeszły, a następnie wypuścimy motyle – piękny symbol pamięci, nadziei i miłości. Każda osoba, która zasponsoruje motyla, będzie mogła osobiście go wypuścić. Jeśli ktoś nie będzie mógł uczestniczyć w wydarzeniu, a chciałby uczcić pamięć bliskiej osoby, z przyjemnością wypuścimy motyla w jego imieniu.
Dzięki funduszom pozyskiwanym przez organizację Include Me Too, wszystkie te usługi są całkowicie bezpłatne dla rodzin. Zebrane środki pozwalają na zakup książek, materiałów plastycznych i edukacyjnych, naklejek, pluszowych misiów oraz innych pomocy wykorzystywanych podczas pracy z dziećmi przeżywającymi żałobę.
Serdecznie zapraszamy na Memorial Butterfly Release, wyjątkowy Dzień Pamięci, który odbędzie się 29 sierpnia 2026 roku o godzinie 1:00 PM w Van Tassel
Założycielka organizacji, Angie, wraz ze swoim zespołem, z ogromnym zaangażowaniem pomaga najmłodszym uczestnikom ceremonii pogrzebowych. Dzięki swojej wiedzy i doświadczeniu prowadzi zajęcia dostosowane do wieku dzieci i młodzieży, pomagając im lepiej zrozumieć proces żałoby oraz aktywnie i świadomie uczestniczyć w pożegnaniu bliskiej osoby.
Koszt symbolicznego sponsorowania jednego motyla wynosi 15 dolarów, a 100% zebranych środków zostanie przekazane organizacji Include Me Too, wspierającej dzieci i młodzież w czasie żałoby.
Aby zasponsorować motyla, prosimy do 15 sierpnia przesłać darowiznę wraz z imieniem i nazwiskiem osoby, którą chcemy uczcić. Donację można: wysłać na adres Van Tassel Funeral Home, 337 Belleville Ave, Bloomfield, NJ 07003 (z dopiskiem dla organizacji Include Me Too), lub przekazać online poprzez stronę www.includemetoonj.org, wybierając zakładkę “Donations”.
Nie trzeba być obecnym podczas ceremonii, aby wziąć udział w tym wyjątkowym wydarzeniu. Dla osób, które nie będą mogły przyjechać, przygotujemy transmisję na żywo na Facebooku.
Wierzymy, że pamięć o naszych bliskich może jednocześnie stać się pięknym gestem wsparcia dla innych. Sponsorując motyla, nie tylko oddajemy hołd osobie, która odeszła, ale również pomagamy dzieciom i młodzieży przejść przez
jeden z najtrudniejszych momentów w życiu.
Osoby, które uczestniczyły w Memorial Butterfly Release w poprzednich latach, często mówiły, że był to dla nich niezwykle wzruszający moment. Wielu uczestników podkreślało, że symboliczne wypuszczenie motyla pomogło im odnaleźć wewnętrzny spokój, pozwolić odejść ukochanej osobie i zrobić ważny krok w procesie żałoby. Czasami właśnie taki prosty, pełen symboliki gest potrafi przynieść ukojenie i pozostaje w pamięci na długie lata.
Serdecznie zapraszamy do wspólnego uczczenia pamięci naszych bliskich i wsparcia tej wyjątkowej inicjatywy. Wierzymy, że razem możemy nie tylko pielęgnować pamięć o tych, którzy odeszli, ale także nieść nadzieję i pomoc tym, którzy najbardziej jej potrzebują.
Izabela Van Tassel
Rozwiązanie krzyżówki prześlij do nas e-mailem na adres ogloszenia@tygodnikplus.com lub na nasz adres pocztowy 63 Union Blvd, Wallington NJ 07057 wraz z podaniem imienia, nazwiska i dokładnego adresu. Wszystkie prawidłowe rozwiązania przesłane do dnia 13.08.26r. wezmą udział w losowaniu nagrody.
Dane laureata obecnej krzyżówki zamieścimy na naszej stronie w dniu 20.08.26r. Nadesłanie przez Czytelnika rozwiązania krzyżówki oznacza, iż wyraża on zgodę na opublikowanie imienia, nazwiska oraz miejsca zamieszkania na liście laureatów. Rozwiązania prosimy przysyłać tylko raz. Duplikaty będą kasowane.
SPONSOREM NAGRODY JEST:
NAGRODA TYGODNIA:
Za prawidłowe rozwiązanie krzyżówki z nr 30 (937) nagrodę wylosował Pan Janusz Kozłowski z Wallington. Gratulujemy! Hasło: „Tylko martwi nie mają nadziei“
Pestki moreli, czyli o mitycznej „witaminie B17” i śmiertelnej pułapce
Badania naukowe nie potwierdzają przeciwnowotworowego wpływu amigdaliny, rozpowszechnionej w medycynie alternatywnej jako „witamina B17”. Wciąż o niej głośno na forach internetowych. Wzbudza wiele kontrowersji, bo to związek chemiczny, zawarty m.in. w pestkach moreli, który w jelicie cienkim rozkłada się do cyjanku, śmiertelnie niebezpiecznej trucizny. Badania naukowe nie dowiodły skuteczności tego „cudownego” suplementu.
„Amigdalina jest cyjanogennym związkiem roślinnym glikozydowym występującym w ziarnach wielu owoców i w licznych roślinach należących do rodzaju Prunus (m.in. morela, śliwa, wiśnia, czereśnia, brzoskwinia, migdałowiec – red.)” –wyjaśniają autorzy przeglądu pt. „Leczenie latrylowe w leczeniu raka”. To ona daje charakterystyczny gorzkawy smak przy rozgryzieniu wnętrza pestki.
Amigdalina podawana doustnie ulega degradacji do mandelonitrylu w jelicie cienkim.
„Przekształcenie mandelonitrylu w benzaldehyd i cyjanek, a następnie
toksyczność wynika głównie z mikroflory jelitowej” – zaznaczają autorzy publikacji.
Amigdalina jest chemicznie zbliżona do laetrylu i migdaliny, czyli związków, które zyskały szczególna popularność w latach 70. w walce z nowotworami. Leatryl podawany doustnie lub we wstrzyknięciach dożylnych lub domięśniowo miał rzekomo niszczyć komórki nowotworowe, nie uszkadzając zdrowych. Twierdzenia te nie zostały poparte żadnymi badaniami naukowymi. Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) nie zatwierdziła go z powodu braku skuteczności i bezpieczeństwa jako leku. Również w Unii Europejskiej nie został dopuszczony do obrotu jako produkt leczniczy.
Wiele badań naukowych na przestrzeni lat udowodniło, że istnieje ryzyko wystąpienia skutków ubocznych, w tym wymiotów i nudności, zatrucia cyjankiem, szczególnie, gdy podaje się amigdalinę doustnie.
„Ryzyko to może wzrosnąć wraz z jednoczesnym spożyciem witaminy C i u wegetarian z niedoborem witaminy B12” –
Cyjanek to śmiertelna trucizna
Śmierć w wyniku zatrucia cyjankiem następuje bardzo szybko. To najczęściej przypadki zatrucia dymem w trakcie pożarów (wydziela się wtedy m.in. cyjanowodór, czyli lotna ciecz o zapachu gorzkich migdałów, który jednak niewiele osób wyczuwa).
„W ciężkim zatruciu cyjankami zgon może nastąpić w ciągu minut i specyficzne leczenie odtrutką powinno być wdrożone jak najszybciej – najlepiej na miejscu zdarzenia lub w trakcie transportu do szpitalnego oddziału ratunkowego” – zaznaczają specjaliści z dziedziny medycyny toksykologicznej, ratunkowej, intensywnej terapii w publikacji zatytułowanej „Rozpoznanie i leczenie zatruć cyjankami w okresie przedszpitalnym”.
Charakterystycznym objawem zatrucia jest „brak sinicy, pomimo ewidentnej niewydolności krążenia i oddechu”.
podkreślili autorzy publikacji pt. „Leczenie latrylowe w leczeniu raka”.
W medycynie alternatywnej amigdalinę wciąż promuje się jako naturalną terapię przeciwnowotworową. Dostępna jest w internecie. Potocznie nazywa się ją „witaminą B17”, choć absolutnie nią nie jest. Na forach internetowych prowadzi się kontrowersyjne dyskusje na temat „korzystnego” jej wpływu w walce z chorobami nowotworowymi. Badacze i specjaliści przestrzegają jednak przed jej stosowaniem. Pomimo tego niektórzy pacjenci onkologiczni sięgają po nią.
„W przypadku intensywnego leczenia onkologicznego – gdzie obciążony jest cały organizm, a niekiedy uszkodzona jest śluzówka żołądka i jelit – spożywanie pestek moreli może wywołać niestrawność, objawiającą się najczęściej silnymi kurczami brzucha, bólem brzucha, wymiotami czy też biegunką” – czytamy w artykule pt. „Amigdalina na raka – witamina B17 w leczeniu nowotworów” na portalu zwrotnikraka.pl.
„Spowodowane jest to wysokim wysyceniem tlenem krwi żylnej, ze względu na zahamowanie metabolizmu tlenowego komórek” – czytamy w artykule. Pomijając główne przyczyny zatrucia cyjanowodorem, czyli m.in. dymem podczas pożaru lub „pyrolizy (spalania beztlenowego) wełny, bawełny, jedwabiu, nylonu, poliuretanów, gumy, styropianu, papieru oraz wielu innych produktów zawierających węgiel i azot”, może dojść do niego również w wyniku spożycia amigdaliny.
Zatrucie cyjankiem może mieć przebieg lekki, ciężki i gwałtowny. Z tym ostatnim mamy do czynienia najczęściej podczas pożaru. Jego stopień ocenić można po objawach.
„W zatruciu lekkim obserwuje się oszołomienie, zawroty głowy, splątanie, niewielką duszność. W zatruciu ciężkim szybko pojawia się ból głowy, gwałtowne zawroty głowy, splątanie, utrata przytomności z zaburzeniami oddechu i drgawkami. Najgwałtowniejsze, piorunujące zatrucie cyjankami przebiega pod postacią nagłej utraty przytomności z drgawkami i w ciągu kilku minut prowadzi do śmierci” – wyjaśniają autorzy publikacji pt. „Rozpoznanie i leczenie zatruć cyjankami w okresie przedszpitalnym”.
Źródło: zdrowie.pap.pl
Coraz częstsze pożary zmieniają klimat i szkodzą zdrowiu
zabijały ludzi, niszczyły nieruchomości i infrastrukturę, powodowały masowe ewakuacje, zagrażały źródłom utrzymania i niszczyły kluczowe ekosystemy. Pożary lasów stają się częstsze i intensywniejsze w miarę ocieplania się klimatu, a zarówno społeczeństwo, jak i śro -
negatywny wpływ na zdrowie ludzi w odległych miastach, takich jak Nowy Jork, Filadelfia, Baltimore i Waszyngton.
Jak pokazał projekt badawczy przeprowadzony na Uniwersytecie McGilla w Kanadzie, pożary lasów mają także związek z podwyższo -
WHO zwraca uwagę na rosnącą częstotliwość i intensywność pożarów lasów, będącą bezpośrednim skutkiem ocieplenia klimatu. Uwalniane przez pożogę związki nie tylko dodatkowo przyczyniają się do zmian klimatycznych, ale też poważnie szkodzą zdrowiu nawet dla zamieszkałych na odległych terenach.
Pożary lasów występują na całym świecie coraz częściej. Wraz ze zmianami klimatycznymi prowadzącymi do wyższych temperatur i bardziej suchych warunków oraz rosnącą urbanizacją obszarów wiejskich, sezon pożarowy zaczyna się wcześniej i kończy później. Pożary lasów stają się coraz bardziej ekstremalne pod względem obszaru, czasu trwania i intensywności, a także mogą zakłócać transport, komunikację, zaopatrzenie w wodę oraz usługi energetyczne i gazowe.
Ponadto pożary mają destrukcyjny wpływ na zdrowie: dym z pożarów lasów to mieszanina niebezpiecznych związków chemicz-
nych, takich jak pyły zawieszone
PM2,5, dwutlenek azotu (NO2), ozon, węglowodory aromatyczne czy ołów.
Oprócz zanieczyszczenia powietrza toksycznymi zanieczyszczeniami, pożary wpływają jednocześnie na klimat, uwalniając do atmosfery duże ilości dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych. Jak wynika z raportu „State of Wildfires” przygotowanego przez międzynarodowy zespół naukowców, emisje dwutlenku węgla z pożarów lasów na całym świecie były w ub. roku o 16 proc. wyższe od średniej wieloletniej.
Naukowcy dowodzą, że wielkie pożary lasów w Kanadzie i niektórych częściach Amazonii w sezonie 2023–2024 (marzec 2023 – luty 2024) z powodu zmian klimatycznych były co najmniej trzy razy bardziej prawdopodobne i przyczyniły się do wysokiego poziomu emisji CO2 na całym świecie.
„W minionych latach byliśmy świadkami pożarów lasów, które
dowisko cierpią z powodu konsekwencji” – powiedział główny autor analizy, dr Matthew Jones z University of East Anglia.
Jego zdaniem w jednym sezonie pożarów w Kanadzie odnotowano odpowiednik niemal dekady emisji dwutlenku węgla z pożarów – ponad 2 mld ton CO2.
„Zwracamy uwagę na spaliny samochodowe i emisje z fabryk, które zanieczyszczają nasze powietrze. Nie zawsze myślimy jednak o zanieczyszczeniu powietrza pochodzącym z naturalnych źródeł, takich jak pożary lasów” – zauważa prof. Oliver Gao, jeden z autorów badania opublikowanego niedawno przez zespół z Uniwersytetu Cornella w USA.
Zmiany klimatyczne prowadzą do skrajnych warunków pogodowych, takich jak wzmożone burze i huragany, ale również mogą przyczyniać się do występowania większej liczby pożarów lasów. Zdaniem ekspertów pożary w Quebecu na początku czerwca tego roku miały
nym ryzykiem rozwoju raka płuc i guzów mózgu. Badanie miało szeroki zakres – objęło dane na temat 2 mln Kanadyjczyków i okres 20 lat. – Wiele z toksycznych substancji emitowanych przez pożary lasów to znane czynniki rakotwórcze, co sugeruje, że ekspozycja na nie może zwiększać ryzyko wystąpienia nowotworów u ludzi – podkreśla współautorka publikacji, Jill Korsiak. Naukowcy zwracają uwagę, że oprócz zatruwania powietrza, pożary lasów zanieczyszczają także glebę, wodę, a nawet wnętrza pomieszczeń. Choć stężenie niektórych trujących substancji szybko wraca do normy, to niektóre, takie jak metale ciężkie czy węglowodory, utrzymują się w środowisku przez długi czas.
Szacuje się, że od 1990 roku pożary poprzez pogorszenie jakości powietrza przyczyniły się do około 10 mln przedwczesnych zgonów na całym świecie.
Źródło: zdrowie.pap.pl
DAM PRACĘ
Help Wanted! Full service salon is looking for an experienced nail technician to join our team. Call 973-985-8441
Potrzebna jedna osoba do sprzątania jednosypialniowego mieszkania w Little Falls.
Serwisy i duety proszę nie dzwonić. 973-580-8980 - zostawić wiadomość głosową.
DO WYNAJĘCIA
Pokój do wynajęcia dla kobiety. Garfield NJ. Blisko polskiego sklepu Krakus. Tel: 551-275-4009
NASZE USŁUGI
Podstawowa opieka zdrowotna i medycyna rodzinna
• Lekarze z certyfikacją specjalistyczną
• Profilaktyka chorób oraz szczepienia ochronne
• Dostęp do najnowszych osiągnięć medycyny
• Skuteczny system kierowania do lekarzy specjalistów
• Kompleksowa opieka nad pacjentem
Nefrologia
• Kontrola i leczenie nadciśnienia tętniczego
• Profilaktyka oraz leczenie chorób nerek
• Zapobieganie konieczności dializoterapii
• Leczenie nerkozastępcze (dializoterapia)
ZAANGAŻOWANI W PROFILAKTYKĘ I SKUTECZNE LECZENIE
221 West Grand Ave | Montvale, NJ 07645 PCNMD.COM
Telefon: (201) 746-9333 | Fax: (201) 746-9335
Dołącz do listy pacjentów Dr. Gabrieli Zadzwoń lub napisz: PCNmedicalgroup@gmail.com