Skip to main content

PLUSNJ05142026

Page 1


TYGODNIK W NEW JERSEY I PENSYLWANII

14 maja 2026 nr 20 (927) May 14, 2026

Specjaliści chorób wewnętrznych i leczenia bólu

• 2 dogodne lokalizacje

• ponad 30 lat doświadczenia

• spełniamy wszystkie Twoje potrzeby zdrowotne

Akceptujemy większość ubezpieczeń, w tym Medicare

Umawianie wizyt: 973-473-4400

„DAR MŁODZIEŻY” W WYJĄTKOWYM REJSIE PRZEZ ATLANTYK

Z Gdyni w świat – tak w skrócie można opisać moment, który 16 kwietnia przyciągnął uwagę zarówno środowiska morskiego, jak i zwykłych obserwatorów. Punktualnie o godzinie 14:00 czasu polskiego z Nabrzeża Pomorskiego wyruszył „Dar Młodzieży” – jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich żaglowców szkoleniowych. Tym razem jego kurs wyznaczono na Stany Zjednoczone, a sama wyprawa ma szczególny, symboliczny charakter.

Rejs wpisuje się w międzynarodowe obchody 250-lecia niepodległości USA i stanowi nie tylko wyzwanie żeglarskie, ale także ważny gest obecności Polski na światowej scenie. Przed załogą ponad 12 tysięcy mil morskich, czyli ponad 22 tysiące kilometrów oraz zmienne warunki pogodowe i wiele tygodni intensywnej pracy na oceanie.

Uroczyste pożegnanie i wielkie emocje

W dniu wypłynięcia nabrzeże w Gdyni wypełniło się gośćmi – od przedstawicieli władz i instytucji morskich po mieszkańców miasta i rodziny członków załogi. Pożegnanie miało podniosły charakter, a jed-

nocześnie było pełne emocji i dumy.

„Dar Młodzieży” od lat pełni rolę ambasadora polskiej edukacji morskiej. Każde jego wypłynięcie to nie tylko początek podróży, ale również symbol kontynuacji tradycji, która sięga dziesięcioleci. Tym razem jednak znaczenie rejsu jest jeszcze większe – jego cel wykracza poza szkolenie i obejmuje również reprezentowanie Polski podczas jednego z najważniejszych jubileuszy w historii Stanów Zjednoczonych. Życie na pokładzie –szkoła charakteru

Na pokładzie żaglowca znajduje się około 120 studentów pierwszego roku Wydziału Nawigacyjnego Uniwersytetu Morskiego w

Gdyni. Dla wielu z nich to pierwszy tak długi rejs i pierwsze doświadczenie prawdziwego życia na morzu.

Codzienność na statku znacząco różni się od tej na lądzie. System wacht, obowiązki pokładowe, nauka pracy zespołowej oraz konieczność szybkiego reagowania na zmieniające się warunki uczą odpowiedzialności, dyscypliny i samodzielności. To doświadczenie, które kształtuje nie tylko przyszłych oficerów, ale także charakter młodych ludzi.

Życie na morzu to również kontakt z naturą w jej najbardziej surowej formie – bezpośrednie zetknięcie z siłą oceanu, zmiennością pogody i przestrzenią, która potrafi jednocześnie zachwycać i budzić respekt.

Trzy etapy podróży

Rejs został podzielony na trzy główne etapy. Pierwszy prowadzi do Kadyksu w Hiszpanii, gdzie załoga będzie miała okazję przygotować się do najtrudniejszego fragmentu podróży.

W drugim etapie rejsu, na trasie z Kadyksu przez Bahamy do Stanów

Zjednoczonych, około 120 studentów I roku Wydziału Nawigacyjnego weźmie udział w praktyce morskiej i wpłynie na pokładzie fregaty do USA.

„Dar Młodzieży“, dowodzony przez kpt. ż.w. Michała Sadowskiego, wraz z 33-osobową załogą oraz studentami, wpłynie do portów amerykańskich w drugiej połowie czerwca, odwiedzając m.in. Norfolk, Nowy Jork oraz Boston - miasta o szczególnym znaczeniu historycznym i symbolicznym. To właśnie tam załoga będzie uczestniczyć w wydarzeniach związanych z obchodami niepodległości USA.

3 lipca w Nowym Jorku rozpocznie się ostatni etap podróżynastąpi zmiana praktykantów. Na pokład „Daru Młodzieży“ wejdzie kolejna grupa około 120 studentów II roku Wydziału Nawigacyjnego, która popłynie do Bostonu.

Trzeci etap rejsu obejmie powrót do Europy z wizytami w wybranych portach, m.in. w Wielkiej Brytanii i Niemczech. Zakończenie wyprawy planowane jest na koniec sierpnia w Gdyni.

Nowy Jork – kulminacja wyprawy

Jednym z najważniejszych momentów całego rejsu będzie udział w międzynarodowej paradzie żaglowców w Nowym Jorku. To centralny punkt wydarzenia Sail4th 250, organizowanego z okazji amerykańskiego święta niepodległości. Wydarzenie to zgromadzi jednostki z całego świata i stanie się jednym z centralnych punktów obchodów amerykańskiego święta niepodległości.

Tegoroczna wyprawa nawiązuje do rejsu „Daru Pomorza“ z 1976 roku, który odbył się z okazji 200-lecia USA. Tamta podróż zapisała się w historii polskiej żeglugi jako symbol obecności Polski na światowych morzach. Obecność „Daru Młodzieży” w tym wydarzeniu ma szczególne znaczenie. To nie tylko reprezentacja Polski, ale również przypomnienie o wspólnych historycznych więziach i udziale Polaków w walce o niepodległość Stanów Zjednoczonych.

Kontynuacja wielkiej tradycji

Historia „Daru Młodzieży” sięga 1982 roku, kiedy jednostka została oddana do użytku jako następca legendarnego „Daru Pomorza”. Od tego czasu żaglowiec nieprzerwanie służy jako statek szkoleniowy, na którym kolejne pokolenia młodych ludzi zdobywają praktyczne umiejętności żeglarskie.

Na przestrzeni lat jednostka odwiedziła dziesiątki portów na całym świecie, biorąc udział w licznych wydarzeniach i rejsach o znaczeniu międzynarodowym. Stała się symbolem polskiej obecności na oceanach oraz dowodem na to, że tradycja żeglarska wciąż pozostaje żywa.

Więcej niż podróż

Choć dla wielu obserwatorów rejs „Daru Młodzieży” to widowiskowa wyprawa przez Atlantyk, dla załogi jest to przede wszystkim czas intensywnej nauki i odpowiedzialności. Każdy dzień na morzu to nowe wyzwania, które wymagają

współpracy, determinacji i zaangażowania.

Transatlantycka podróż to także okazja do promocji Polski – jej kultury, edukacji i potencjału. Żaglowiec staje się w tym czasie pływającą wizytówką kraju, budząc zainteresowanie i sympatię w odwiedzanych portach.

Jeden z ostatnich takich rejsów „Daru Młodzieży“

Rejs „Daru Młodzieży“ może być jednym z ostatnich dalekich przedsięwzięć wysłużonej jednostki.

Rektor Uniwersytetu Morskiego w Gdyni prof. Adam Weintrit mówił w marcu, że w przyszłym roku planowane jest położenie stępki pod następcę „Daru Młodzieży”, a w 2029 r. na nowej jednostce mają rozpocząć się szkolenia kadetów.

- Nowa jednostka będzie trzymasztowym żaglowcem szkolnym, zbliżonym wielkością do „Daru Młodzieży“. Funkcjonalnie będzie przypominać obecny statek, dlatego jej kluczowym zadaniem pozostanie szkolenie młodzieży planującej

związać swoją karierę zawodową z morzem - powiedział wówczas rektor. Żaglowiec ma zabierać na pokład jednorazowo 120 praktykantów, 35 członków stałej załogi oraz 12 pasażerów, w tym przedstawicieli armatora.

Symbol otwartości i ambicji

Rejs do Stanów Zjednoczonych to kolejny rozdział w historii „Daru Młodzieży”, który potwierdza jego wyjątkową rolę. To nie tylko statek szkoleniowy, ale również symbol polskich ambicji, odwagi i gotowości do podejmowania wyzwań. W świecie, który coraz szybciej się zmienia, takie przedsięwzięcia przypominają o wartościach, które pozostają niezmienne – pracy, pasji, współpracy i odwadze w dążeniu do celu.

„Dar Młodzieży” po raz kolejny wyruszył w drogę. A jego kurs – jak zawsze – prowadzi nie tylko przez oceany, ale także przez historię.

Lekarz Medycyny Małgorzata Komza, MD

17 Sylvan Street, Suite 103 B, Rutherford,NJ

Tel: (201) 691 7110

www.KomzaMD.com

Ewaluacja i leczenie

• uzależnień

• chorób psychicznych

• problemów emocjonalnych

u dzieci młodzieży i dorosłych

• depresja • stany lękowe • nerwice

• bezsenność • psychoza • ADHD • OCD

Uzależnienia od: alkoholu, benzodiazepin, heroiny/painkillers

Dr Komza jest certyfikowana w leczeniu uzależnień od heroiny i innych opiatów za pomocą leku SUBOXONE

Ewa Czyzewski, M.D. Internal Medicine

Dariusz Nowak, M.D. Endocrinology

Robert Czyzewski, M.D. Nephrology

Kathrin Serrao, M.D. Endocrinology

Edyta Kolbusz, APN Internal Medicine

LINDEN MEDICAL GROUP @ CLIFTON

Nasi lekarze pomagają pacjentom w NJ, NY, PA i CT od 1999 roku, zapewniając najlepszą opiekę medyczną, profesionalizm i plan na lepsze jutro. Jesteśmy otwarci w 3 gabinetach od pon. do soboty. Nasz miły personel udziela odpowiedzi na wszystkie pytania w zakresie zdrowotnym.

Anna Burdzy, PA-C Endocrinology

AMERICAN BOARD-CERTIFIED PHYSICIANS SPECIALIZING IN INTERNAL MEDICINE, ENDOCRINOLOGY, NEPHROLOGY & HYPERTENSION CHOROBY WEWNĘTRZNE • NADCIŚNIENIE • SZCZEPIENIA • LECZENIE POWYPADKOWE SCHORZENIA REUMATYCZNE • CUKRZYCA • LECZENIE NADWAGI • USG I BIOPSJE TARCZYCY • LECZENIE NIEWYDOLNOŚCI SEKSUALNEJ • CHOROBY NEREK I DRÓG MOCZOWYCH • DIALIZY • BADANIA IMIGRACYJNE • OPIEKA PO PRZESZCZEPACH NEREK I WĄTROBY 1033 CLIFTON AVE, SUITE 108 in CLIFTON Tel: 973-577-1995 (WSZYSCY LEKARZE) 515 N. WOOD AVE, SUITE 201 in LINDEN Tel: 908-934-0091 (DR. NOWAK i DR. SERRAO) 515 N. WOOD AVE, SUITE 302 in LINDEN Tel: 908-925-3300 (DRS. CZYZEWSCY i EDYTA KOLBUSZ)

Manager Bogusia Foti z długoletnim doświadczeniem, odpowie na pytania związane z rachunkowością, wyborem ubezpieczenia, czy renty inwalidzkiej.

Dermatolog

Profesor

Camila Krysicka Janniger, M.D., F.A.A.D.

Szef Pracowni Dermatologii Geriatrycznej, Kliniczny Profesor Dermatologii i Kliniczny Profesor Medycyny w Rutgers New Jersey Medical School

Członek Królewskiego Kolegium Medycznego

Autorka licznych publikacji naukowych z zakresu dermatologii 30 lat doświadczenia lekarskiego

Castle Connolly Top Doctors

• LECZENIE WSZYSTKICH CHORÓB SKÓRY

• ROZPOZNAWANIE NOWOTWORÓW

• BIOPSJE WYKONYWANE W GABINECIE

• USUWANIE ZNAMION, BRODAWEK I BLIZN

Tel: 973 472 5044

Mówimy po polsku

NASZ NOWY ADRES

60 Main Ave., Wallington, NJ 07057

CLIFTON-WALLINGTON MEDICAL GROUP

WOJCIECH KONIOR ND, CNS, MS NATUROPATA, SPECIALISTA ŻYWIENIA

BOARD CERTIFIED by

AMERICAN ALTERNATIVE MEDICAL ASSOCIATION

DIPLOMATE in INTEGRATED ALTERNATIVE MEDICINE

CERTIFIED NUTRITION SPECIALIS Ogólna Medycyna Naturalna

25 Brookside Dr Oak Ridge NJ 07438 973-208-0112 517 River Drive cell:973-769-8248

www.naturalmedicinecenterllc.com

NATURALNA DROGA DO ZDROWIA

TERAPIA MANUALNA Bóle Pleców, Stawów, Mięśni

PORADY DIETETYCZNE

INDYWIDUALNE PROGRAMY ODCHUDZAJACE

OCZYSZCZANIE ORGANIZMU Z TOKSYN

PODNOSZENIE ENERGII I SPRAWNOSCI

POPRAWA ODPORNOŚCI ORGANIZMU

ZIOŁOLECZNICTWO

MEDYCYNA ZAPOBIEGAWCZA

WITAMINY I MINERAŁY

LASEROWA STYMULACJA

PUNKTÓW AKUPUNKTUROWYCH

ANALIZA MINERAŁOWA na PODSTAWIE TESTÓW WŁOSÓW

TESTY NA ALERGIE POKARMOWE

BADANIE POZIOMU WITAMINY ”D”

BADANIE POZIOMU WOLNYCH RODNIKÓW ********************

Z pytaniami proszę dzwonić na powyższe numery telefoniczne

Koniec Spirit Airlines. Co to oznacza dla pasażerów?

Z rynku znika jeden z najbardziej rozpoznawalnych tanich przewoźników w Stanach Zjednoczonych. Spirit Airlines zakończyły działalność po tym, jak nie udało się wypracować porozumienia w sprawie wsparcia finansowego. Decyzja ta może mieć konsekwencje wykraczające daleko poza grono dotychczasowych klientów linii.

Rozmowy dotyczące ewentualnego ratunku dla przewoźnika trwały jeszcze do niedawna. Administracja prezydenta Donalda Trumpa rozważała plan, w którym państwo przejęłoby większościowy pakiet udziałów w zamian za wsparcie finansowe. Ostatecznie jednak projekt nie uzyskał zgody kluczowych wierzycieli i nie doszło do jego realizacji.

Mniej konkurencji, wyższe ceny

Upadek Spirit Airlines budzi obawy o przyszłość cen biletów lotniczych. Choć wielu pasażerów nigdy nie korzystało z usług tej linii, jej obecność na rynku wpływała na poziom cen także u konkurencji. Eksperci wskazują, że zniknięcie taniego przewoźnika może doprowadzić do wzrostu kosztów podróży, szczególnie na trasach, gdzie Spirit był jednym z głównych graczy. Już wcześniej ceny rosły

m.in. w związku ze wzrostem kosztów paliwa lotniczego, dodatkowo napędzanego napięciami na Bliskim Wschodzie.

„To zawsze zła wiadomość dla konsumentów, gdy znika tani przewoźnik. Nawet jeśli ktoś nigdy nim nie leciał, korzystał na jego obecności, bo wymuszała konkurencję” –podkreślają analitycy branżowi.

Przykłady takich zależności są już widoczne. Po wycofaniu się Spirit z rynku w Minneapolis ceny biletów oferowanych przez inne linie wzrosły w niektórych przypadkach nawet o połowę.

Skala wpływu niepewna

Nie wszyscy jednak przewidują dramatyczne skutki. Spirit odpowiadał za stosunkowo niewielką część rynku – około 3,4 procent – i już wcześniej ograniczał siatkę połączeń. Oznacza to, że jego zniknięcie może mieć bardziej lokalny niż ogólnokrajowy wpływ.

Najbardziej odczują to pasażerowie podróżujący na trasach, gdzie przewoźnik był jedną z niewielu dostępnych opcji. Tam ceny mogą wzrosnąć najbardziej, a wybór połączeń ulec ograniczeniu.

Nagłe zakończenie działalności

Linia oficjalnie zakończyła dzia-

dłuższej perspektywie rynek powinien się ustabilizować. Luki pozostawione przez Spirit prawdopodobnie zostaną wypełnione przez innych przewoźników.

„Jeśli pojawia się wolna przestrzeń na rynku, ktoś prędzej czy później ją zagospodaruje” – zauważają analitycy. Może to oznaczać zwiększenie liczby połączeń przez istniejące linie lub wejście nowych graczy.

Podobne procesy miały już miejsce w przeszłości, m.in. po kryzysach w pierwszej dekadzie XXI wieku, kiedy część linii upadła, a inne przejęły ich trasy i klientów.

Model, który zmienił rynek

Przez lata Spirit Airlines odegrały istotną rolę w amerykańskim lotnictwie, popularyzując model „ultra low-cost”. Linie oferowały bardzo niskie ceny biletów, jednocześnie pobierając dodatkowe opłaty za usługi, które u konkurencji były wliczone w cenę.

łalność w sobotę 2 maja, odwołując wszystkie zaplanowane loty. Pasażerowie zostali poinformowani, aby nie udawali się na lotniska. Firma zapowiedziała zwrot kosztów biletów na karty, którymi dokonano płatności.

Jednocześnie inni przewoźnicy zaczęli oferować zniżki dla osób, które muszą pilnie znaleźć alternatywne połączenia. Według zapewnień władz transportowych trwają działania mające na celu ograniczenie chaosu i pomoc pasażerom w dotarciu do celu.

Najbardziej ucierpią wrażliwi na ceny

Szczególnie trudna sytuacja dotyczy pasażerów, którzy wybierali Spirit ze względu na niskie ceny. To właśnie oni najczęściej należą do grupy najbardziej wrażliwej na koszty podróży.

Tymczasem inne linie już podnoszą opłaty – zarówno za bilety, jak i usługi dodatkowe, takie jak bagaż. W połączeniu z ograniczoną liczbą lotów i utrzymującym się wysokim popytem może to oznaczać dalszy wzrost cen.

Rynek się dostosuje, ale nie od razu

Eksperci podkreślają jednak, że w

Dzięki temu podróżowanie samolotem stało się dostępne dla szerszej grupy pasażerów. Z czasem jednak przewaga konkurencyjna zaczęła się zmniejszać. Więksi przewoźnicy wprowadzili podobne taryfy, a sam Spirit zmagał się z rosnącymi stratami.

Nieunikniony koniec?

Problemy finansowe linii narastały od lat. Firma ogłaszała bankructwo w 2024 i 2025 roku, a próba połączenia z JetBlue Airways została zablokowana. Na początku tego roku podjęto jeszcze próbę restrukturyzacji, jednak rosnące koszty paliwa pokrzyżowały te plany.

Ostatecznie brak finansowania przesądził o zakończeniu działalności. Nawet propozycja rządowego wsparcia w wysokości 500 milionów dolarów nie wystarczyła, by przekonać wierzycieli.

„To nie był nagły kryzys, lecz proces, który trwał od dłuższego czasu. Ostatnie wydarzenia jedynie przyspieszyły to, co i tak było nieuniknione” – podsumowują eksperci.

Upadek Spirit Airlines zamyka pewien rozdział w historii amerykańskiego lotnictwa. Jednocześnie otwiera nowy – w którym pasażerowie mogą zmierzyć się z wyższymi cenami i mniejszym wyborem, przynajmniej w najbliższych miesiącach.

Nowy portal TrumpIRA.gov – ułatwienie czy przełom w oszczędzaniu na emeryturę?

Prezydent Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze, którego celem jest ułatwienie Amerykanom odkładania pieniędzy na emeryturę. Nie chodzi jednak o klasyczną reformę systemu emerytalnego, lecz o stworzenie narzędzia, które ma uprościć dostęp do indywidualnych kont emerytalnych. Tym narzędziem ma być nowy portal TrumpIRA.gov.

Na pierwszy rzut oka zmiana wydaje się niewielka. W rzeczywistości dotyka jednak jednego z największych problemów amerykańskiego rynku pracy – milionów osób, które nie oszczędzają na emeryturę nie z braku chęci, lecz z powodu braku łatwego dostępu do odpowiednich rozwiązań.

Miliony poza systemem

Szacuje się, że dziesiątki milionów pracowników sektora prywatnego nie mają dostępu do żadnego planu emerytalnego oferowanego przez pracodawcę. Dotyczy to przede wszystkim osób zatrudnionych w małych firmach, pracowników na część etatu, freelancerów czy osób funkcjonujących w tzw. gig economy.

Efekty widać w danych – prze -

ciętne oszczędności emerytalne wielu Amerykanów są bardzo niskie, często nie przekraczają nawet tysiąca dolarów. Problem nie wynika wyłącznie z poziomu dochodów. Równie istotne są bariery praktyczne: skomplikowane oferty finansowe, brak wiedzy oraz konieczność samodzielnego podejmowania decyzji inwestycyjnych.

Portal zamiast reformy

Nowe rozwiązanie nie zastępuje istniejących programów, takich jak 401(k), ani nie tworzy państwowego systemu emerytalnego. Jego celem jest raczej uporządkowanie dostępu do już dostępnych produktów. Portal TrumpIRA.gov ma zostać uruchomiony do 2027 roku i umożliwi użytkownikom porównywanie ofert kont IRA według najważniejszych kryteriów – kosztów, jakości zarządzania czy dostępnych opcji inwestycyjnych.

Rząd nie będzie bezpośrednio prowadził kont, lecz zajmie się selekcją i standaryzacją dostępnych produktów. Na platformie mają znaleźć się tylko te rozwiązania, które spełniają określone wymagania: niskie opłaty, brak minimalnych wpłat oraz proste strategie inwestycyjne,

często oparte na funduszach indeksowych.

Nowy system dopłat – Saver’s Match

Kluczowym elementem całej inicjatywy jest powiązanie jej z programem Saver’s Match, który zacznie obowiązywać od 2027 roku.

Dotychczas osoby o niższych dochodach mogły korzystać z ulg podatkowych, jednak w praktyce rozwiązanie to było mało intuicyjne i rzadko wykorzystywane. Nowy model działa inaczej – państwo dopłaca środki bezpośrednio na konto emerytalne.

Oznacza to, że osoby odkładające własne pieniądze mogą otrzymać dodatkowe wsparcie – nawet do 1000 dolarów rocznie dla jednej osoby i do 2000 dolarów dla małżeństw.

W praktyce daje to bardzo wyraźny efekt – oszczędzający może zwiększyć swoje środki nawet o 50% już na starcie, jeszcze zanim pojawią się jakiekolwiek zyski z inwestycji.

Co się zmienia dla użytkownika?

Same konta IRA nie są nowością – funkcjonują w USA od wielu lat. Nowa inicjatywa zmienia jednak sposób, w jaki użytkownicy mogą z nich korzystać.

Przede wszystkim upraszcza dostęp. Zamiast samodzielnie analizować dziesiątki ofert, użytkownik otrzymuje gotowy wybór spraw-

dzonych produktów.

Drugą istotną zmianą są niższe opłaty. Wiele dostępnych dziś produktów pobiera stosunkowo wysokie prowizje, które w długim okresie znacząco obniżają wartość oszczędności. Platforma ma promować rozwiązania znacznie tańsze.

Kolejnym ułatwieniem jest brak minimalnych wpłat, co pozwala rozpocząć oszczędzanie nawet od niewielkich kwot. To szczególnie ważne dla osób o nieregularnych dochodach.

Kto może najwięcej zyskać?

Nowy system jest skierowany przede wszystkim do osób, które dotychczas pozostawały poza systemem emerytalnym. Chodzi o pracowników bez planów pracowniczych, osoby samozatrudnione oraz tych, którzy nie mieli możliwości regularnego oszczędzania.

Szacuje się, że z samego programu dopłat może skorzystać nawet ponad 20 milionów Amerykanów. Dla wielu z nich może to być pierwszy realny impuls do odkładania pieniędzy na przyszłość.

Pierwszy krok do większych zmian?

Obecne rozwiązanie nie zmienia fundamentów systemu emerytalnego, ale może być początkiem szerszych reform. Wśród rozważanych pomysłów pojawia się m.in. automatyczne zapisywanie pracowników do programów oszczędnościowych – rozwiązanie, które w innych krajach znacząco zwiększyło poziom oszczędności.

Na razie TrumpIRA.gov ma pełnić rolę pomostu – łącząc istniejące narzędzia z osobami, które dotychczas nie miały do nich dostępu.

Prosty dostęp zamiast wielkiej reformy

Nowy portal nie rewolucjonizuje systemu, ale próbuje rozwiązać jego najbardziej praktyczny problem –brak prostoty. Jeśli projekt spełni swoje założenia, może znacząco zwiększyć liczbę osób odkładających na emeryturę.

A to, w dłuższej perspektywie, może mieć większe znaczenie niż niejedna duża reforma.

Paszport z Trumpem.

Specjalna edycja czy nowy standard?

Zapowiedź nowej, jubileuszowej wersji amerykańskiego paszportu wywołała w ostatnich dniach spore emocje. Wszystko za sprawą informacji, że dokument przygotowany z okazji 250-lecia powstania Stanów Zjednoczonych ma zawierać wizerunek prezydenta Donalda Trumpa. Dla wielu osób pojawiło się więc pytanie: czy taki paszport stanie się obowiązkowy dla wszystkich obywateli?

Na razie nic na to nie wskazuje. Departament Stanu podkreśla, że chodzi wyłącznie o specjalną, limitowaną edycję przygotowaną z okazji historycznego jubileuszu kraju.

Limitowana seria, nie obowiązek

Według zapowiedzi nowy paszport będzie dostępny jedynie w ograniczonej liczbie egzemplarzy

– mówi się o około 25–30 tysiącach sztuk. Dokumenty mają być wydawane wyłącznie w urzędzie paszportowym w Waszyngtonie w okolicach obchodów 4 lipca.

Osoby, które będą chciały wyrobić standardowy paszport, nadal będą mogły zrobić to w zwykły sposób – online lub w innych placówkach paszportowych na terenie kraju. Oznacza to, że nowa wersja ma charakter kolekcjonerski i pamiątkowy, a nie obowiązkowy.

To właśnie ten szczegół uspokoił część opinii publicznej, ponieważ po pierwszych doniesieniach w mediach społecznościowych pojawiły się obawy, że dokument z wizerunkiem Trumpa stanie się nowym standardem dla wszystkich obywateli USA.

Złota okładka i symbole Ameryki

Nowa edycja paszportu ma wyraźnie różnić się od obecnej wersji dokumentu. Według ujawnionych informacji jubileuszowy paszport otrzyma złotą kolorystykę oraz zmieniony układ napisów na okładce.

W środku mają znaleźć się dodatkowe elementy graficzne związane z historią Stanów Zjednoczonych, w tym odniesienia do Deklaracji Niepodległości. Największe zainteresowanie budzi jednak planowane umieszczenie wizerunku Donalda Trumpa wraz z jego podpisem.

Na tylnej okładce ma pojawić się również flaga USA oraz liczba „250” otoczona gwiazdami symbolizującymi rocznicę powstania państwa.

Pierwszy taki przypadek

Jeśli projekt zostanie zrealizowany w zapowiadanej formie, będzie to pierwszy przypadek w historii Stanów Zjednoczonych,

gdy wizerunek urzędującego prezydenta pojawi się w specjalnej edycji paszportu.

Obecne amerykańskie paszporty zawierają przede wszystkim symbole narodowe oraz historyczne postacie związane z historią kraju. Wśród nich znajdują się m.in. prezydenci przedstawieni na Mount Rushmore – George Washington, Thomas Jefferson, Theodore Roosevelt i Abraham Lincoln – a także Statua Wolności czy Dzwon Wolności.

W dokumentach pojawiają się również cytaty ważnych postaci historycznych, takich jak Martin Luther King Jr. czy dawni prezydenci USA.

Polityka czy jubileusz?

Choć administracja podkreśla, że nowy paszport ma charakter wyłącznie okolicznościowy, decyzja już wywołała dyskusję polityczną.

Dla zwolenników Trumpa to element podkreślający rolę prezydenta podczas obchodów ważnego jubileuszu amerykańskiej historii. Krytycy zwracają natomiast uwagę, że państwowe symbole coraz częściej są wiązane z konkretnymi politykami.

To wpisuje się w szerszy trend ostatnich miesięcy. W przestrzeni publicznej pojawiały się już propozycje umieszczania nazwiska Trumpa na budynkach publicznych czy tworzenia okolicznościowych monet związanych z jego prezydenturą.

Pamiątka, która wzbudza emocje

Na razie wszystko wskazuje na to, że nowy paszport pozostanie przede wszystkim limitowaną pamiątką przygotowaną na obchody 250-lecia Stanów Zjednoczonych.

Nie zmienia to jednak faktu, że już dziś stał się jednym z najbardziej komentowanych elementów zbliżających się uroczystości. Dla jednych będzie wyjątkowym kolekcjonerskim dokumentem, dla innych symbolem coraz większego mieszania polityki z narodową symboliką.

Jedno jest pewne – paszport z wizerunkiem Donalda Trumpa jeszcze długo będzie budził emocje, nawet jeśli trafi jedynie do ograniczonej liczby osób.

„I Love New Jersey”?

New Jersey od lat pozostaje w cieniu swojego słynnego sąsiada –Nowego Jorku. Wielu mieszkańców uważa, że stan bywa niedoceniany, mimo że oferuje własną kulturę, atrakcje i charakterystyczną tożsamość. Teraz jeden z polityków chce to zmienić i wykorzystać nadchodzące Mistrzostwa Świata do promocji lokalnej dumy.

Kongresmen Josh Gottheimer przedstawił projekt nowej ulgi podatkowej, która miałaby wspierać sklepy sprzedające pamiątki związane z New Jersey. Inicjatywa otrzymała nazwę „NJ Pride” i zakłada 25-procentową ulgę podatkową dla sprzedawców oferujących gadżety promujące stan.

Pomysł pojawia się w szczególnym momencie – już wkrótce MetLife Stadium w East Rutherford stanie się jedną z głównych aren Mistrzostw Świata w piłce nożnej organizowanych w Ameryce Północnej.

Na stadionie położonym w New Jersey ma zostać rozegra nych osiem spo tkań turnieju, co oznacza przyjazd setek tysięcy kibiców z całego świata.

„Witamy w Jersey, a wszędzie Nowy Jork”

wanie w Jersey i widok sklepu pełnego koszulek krzyczących: »I Love New York«” – stwierdził kongresmen podczas prezentacji projektu. Jego zdaniem stan zasługuje na własną promocję i własne symbole rozpoznawalne na całym świecie.

Gottheimer podkreśla, że New Jersey od dawna żyje w cieniu Nowego Jorku, mimo że posiada własne atrakcje turystyczne, piękne wybrzeże, znane miasta oraz ogromne znaczenie gospodarcze.

Ulga dla lokalnych biznesów

Projekt „NJ Pride” ma nie tylko budować wizerunek stanu, ale również wspierać lokalne firmy. Planowana ulga podat -

pamiątki promujące lokalną kulturę i symbole.

Zdaniem autora projektu mogłoby to zachęcić przedsiębiorców do inwestowania w lokalny branding i tworzenia produktów związanych właśnie z New Jersey, a nie z sąsiednim Nowym Jorkiem.

Kongresmen argumentuje także, że mieszkańcy stanu należą do grupy płacącej jedne z najwyższych podatków federalnych w kraju, dlatego powinni mieć możliwość korzystania z programów wspierających lokalną gospodarkę.

Mundial jako wielka szansa

Nadchodzące Mistrzostwa Świata mają dla New Jersey ogromne znaczenie. MetLife Stadium będzie jednym z

więcej niż „przedmieścia Nowego Jorku”. Stan chce wykorzystać mundial do budowania własnej marki turystycznej i zwiększenia rozpoznawalności.

Eksperci zwracają uwagę, że wielkie wydarzenia sportowe często wpływają na postrzeganie miast i regionów przez lata po zakończeniu imprezy. Kibice przyjeżdżający na mecze korzystają z hoteli, restauracji, transportu i sklepów, a przy okazji poznają lokalną kulturę.

Stan z własną tożsamością

Mieszkańcy New Jersey od dawna podkreślają, że ich stan ma własny charakter, którego nie powinno się sprowadzać wyłącznie do bliskości Manhattanu.

To właśnie tutaj znajdują się słynne plaże Jersey Shore, Atlantic City, liczne parki stanowe, historyczne miasteczka oraz silne społeczności etniczne, w tym także duża Polonia. New Jersey od lat pozostaje jednym z najważniejszych miejsc osiedlania się polskich imigrantów w USA.

Według Gottheimera New Jersey ma ogromną szansę na promocję, ale obecnie… samo sobie ją odbiera.

Polityk zwraca uwagę, że na lotniskach znajdujących się w New Jersey dominują produkty promujące Nowy Jork – od koszulek po kubki i magnesy z napisem „I Love New York”. Problem w tym, że turyści kupują je często już po przylocie do Newark czy podczas pobytu po stronie New Jersey.

„Nic mnie tak nie irytuje jak lądo-

kowa obejmowałaby sklepy i producentów oferujących produkty związane z New Jersey – od koszulek i czapek po magnesy, kubki czy inne

najważniejszych obiektów turnieju i przyciągnie kibiców z całego świata. Dla władz i lokalnych biznesów to okazja do pokazania, że New Jersey to coś

Projekt „NJ Pride” ma więc również wymiar symboliczny –pokazuje próbę budowania większej dumy lokalnej i podkreślania odrębności stanu.

Czy „I Love New Jersey” stanie się modne?

Nie wiadomo jeszcze, czy projekt uzyska wystarczające poparcie w Kongresie. Już teraz jednak wywołał duże zainteresowanie i dyskusję wśród mieszkańców.

Jedni traktują pomysł z przymrużeniem oka, inni uważają go za potrzebny krok w stronę promocji lokalnych biznesów i budowania silniejszej marki New Jersey.

Jedno jest pewne – przed mundialem stan zamierza głośno przypomnieć Ameryce i światu, że nie wszystko musi kręcić się wokół Nowego Jorku.

• Paczki Lotnicze i Morskie - do Polski i Europy

• Kontenery – z każdego miejsca w USA do każdego miejsca w Polsce

• Mienie Przesiedlenia

• Samochody, Motocykle, Łodzie

• Przesyłki Komercyjne

• PolamerSEND – paczki do Polski z każdego miejsca w USA

• Dolary do Polski – do odbioru w gotówce, na konto, nawet do domu

• Bilety Lotnicze i Wakacje All-Inclusive

• Kwiaty na każdy adres w

Japonia 2026, dalekie podróże

Jak lecimy do Kraju Kwitnącej Wiśni

Wtorek, 7 kwietnia

Jest 10:45, kiedy nasz Boeing 787 japońskiej linii Japan Airlines wznosi się ponad oświetlone pięknym słońcem Chicago i obiera azymut na Kanadę. Rozglądam się po pokładzie odnotowując pełen pasażerów samolot; ludzie fruwają, pomimo, że turystyczny świat akurat wykazuje wyraźny niepokój o rezerwy paliwa lotniczego. Lotniska Italii już mają problemy, Japonia - póki co - jeszcze nie. Dzisiaj jest wtorek, dzień wyznaczony jako ostateczny dla irańskiego ultimatum prezydenta USA, a ważne decyzje co do losu globalnej gospodarki prawdopodobnie zapadną, kiedy my będziemy frunąć ponad Alaską.

W Chicago kwiaty i wiosna, ale już po godzinie lotu na północ widzimy całkowicie zamarznięte jezioro Lake of the Woods, tak ciekawie opisane w powieści „Kanada pachnąca żywicą“ Arkadego Fiedlera, jednej z moich ulubionych książek młodości, rozbudzającej wówczas wyobraźnię wizją wielkich szczupaków w dalekiej Ameryce. Odżywają wspomnienia, a tymczasem za oknami widać mnóstwo śniegu w lasach pod skrzydłami samolotu. Prawą burtą mijamy ogromne jezioro Winnipeg, po trzech godzinach osiągamy Athabaska Lake, a wkrótce

potem możemy podziwiać Wielkie Jezioro Niewolnicze na obszarze legendarnego, kanadyjskiego Northwest Territory! Po pięciu godzinach, pod nami ukazuje się skuta lodem rzeka Jukon i miasto Whitehorse, do którego (w drodze do Alaski) wielokrotnie docierałem niegdyś z grupami uczestników jadąc mikrobusem Forda z Chicago przez całe pięć dni! Teraz... pięć godzin. O rzut beretem dalej pojawia się moja ulubiona Alaska, do której wlatujemy tuż ponad wulkanicznym masywem Parku Narodowego Wrangla św.Eljasza. Nareszcie zaczynają się cudne, górskie krajobrazy; z góry rozpoznaję jakże dobrze mi znane okolice przełomu rzeki Copper River, drogę Richardson Highway i przełęcz Thompsona, co zasłynęła z rekordowej ilości opadów śniegu na Alasce! Mijamy góry Czugacz, Sheep Mountain i lodowiec Matanuska, a przed nami rozpościera się Anchorage - największe miasto Ostatniego Pogranicza. I w tym momencie na horyzoncie pojawia się lśniący bielą lodu Mt.Foraker i Jego Wysokość Mt.Denali - najwyższa góra kontynentu Ameryki Północnej (6,194m). Denali jest z lekka skryty wśród chmur, ale i tak prezentuje się doskonale. Od tej chwili lecimy nad monotonną w wyglądzie, nizinnną częścią

Alaski, a potem już tylko nad Oceanem Spokojnym. Połowa drogi do Japonii została za nami, z braku widoków można śmiało zapaść w ponowną drzemkę.

Odległość z Chicago do Tokio wynosi 6,305 mil, czyli 10,147 kilometrów, a kiedy mija 13 godzin i 15 minut lotu, łagodnie lądujemy na tokijskim lotnisku Narita pod błękitnym dzisiaj niebem Kraju Kwitnącej Wiśni. Z tym że nad Pacyfikiem przekroczyliśmy Międzynarodową Linię Zmiany Daty i tutaj w Tokio mamy już środę 8 kwietnia! Mało tego; zegarek pokazuje godzinę 2 po południu a w Chicago jest 4 nad ranem. Jeszcze tylko odprawa paszportowa, wymiana waluty na lokalne jeny i po 40 minutach jazdy kolejką Narita Express docieramy do znanego mi od lat świetnego hotelu w centrum miasta. Należy nam się odpoczynek, gdyż jutro, od samego rana, zaczniemy zwiedzanie największych atrakcji Japonii. Ciąg dalszy za tydzień… Tekst i zdjęcia: Andrzej Kulka

Autor jest zawodowym przewodnikiem i właścicielem chicagowskiego biura podróży EXOTICA TRAVEL, organizującego wycieczki po całym świecie, również do JAPONII na Święto Kwitnienia Wiśni, 30 marca oraz 6 kwietnia 2027 roku. Bliższe informacje i rezerwacje: EXOTICA TRAVEL, 6741 W. Belmont, Chicago IL 60634, tel. (773) 237 7788, strona internetowa: https://andrzejkulka.com/ upcoming-trips/ Żuraw to symbol linii Japan Airlines.

• kuchnie • łazienki • wykończenia piwnic i poddaszy • tarasy • malowanie • wymiana okien i drzwi • płytki • podłogi • „złota rączka” - handyman • i wiele innych

Widok z hotelowego okna.

Biuro podróży EXOTICA TRAVEL zaprasza na

9 dni: 14, 23 czerwca, 19 lipca, 8 i 18 sierpnia

PATAGONIA, Argentyna i Chile ● 16 dni: 21 lutego

11 dni: 11 marca

FILIPINY, WAKACJE W RAJU ● 9 dni: 22 marca

8 dni: 7 kwietnia, 14 kwietnia

12 dni: 18 kwietnia

9 dni: 2 maja

9 dni: 9 maja

UGANDA, RWANDA, SESZELE ● 15 dni: 1 września

KENIA, TANZANIA, ZANZIBAR ● 14 dni: 22 września - 5 października

MADAGASKAR, MAURITIUS ● 12 (16) dni: 3 - 14 (18) października

EVEREST BASE CAMP ● 19 dni: 27 października

KRÓLESTWO BHUTANU, SIKKIM, DARDŻYLING ● 14 dni: 10 listopada

NEPAL, INDIE ● 14 dni: 21 listopada

Bilety lotnicze, indywidualne pakiety APPLE VACATIONS: CANCUN – HAWAJE –PUNTA CANA – PUERTO VALLARTA – DOMINIKANA – JAMAJKA

EXOTICA TRAVEL 6741 W Belmont Ave, Chicago IL 60634 tel. 773 237 7788 | facebook - andrzejkulka

Trasa naszego przelotu do Japonii.
Pola ryżowe w okolicy Narita.
Panorama Tokio.
Nasz samolot.

WYCIECZKI WYCIECZKI

Busem z Polskim przewodnikiem

Wycieczki dla osób "solo", par i rodzin

Oregon, Parki Narodowe - 17 dni od 24 lipca

Wycieczki dookoła USA - 16 i 17 dni od 22 maja, od 20 Czerwca, od 29 Sierpnia, od 2 października.

Kaniony Zachodu 11 dni – w czerwcu, Texas/Nowy Meksyk 9 dni - w lipcu

Nowy Orlean/Teksas 10 dni - w listopadzie .

Ponadto: wycieczki 1-2-u dniowe Waszyngton/Capitol, Jaskinie, Niagara, Amisze i inne

www.ampolinc.com | 609-647-9054 | ampoltours@yahoo.com

Na dyskotece do dziewczyny podchodzi chłopak i pyta:

- Czy można?

A ona skromnie spuściwszy oczęta, odpowiada:

- Można, ale najpierw chciałabym trochę potańczyć...

MMłody rolnik ogląda i poucza właściciela:

- Pan ciągle pracuje starymi metodami, sąsiedzie. Będę zdziwiony, jeśli z tego drzewa uda się panu zebrać chociaż 10 kg jabłek.

- Ja też będę zdziwiony, bo zawsze zbieram z niego gruszki.

MFacet z pięknym psem przychodzi do weterynarza i mówi: prosze obciąć psu ogon.

- Weterynarz na to, szkoda, taki piękny pies

- Właściciel: proszę nie dyskuto-

wać tylko ciąć.

- Ale dlaczego?

- Przyjeżdża teściowa i domu nie ma być żadnych oznak radości.

MKsiądz na religii:

- Jasiu, ile Adam i Ewa byli w raju?

- Do jesieni.

- Dlaczego do jesieni?

- Bo musieli poczekać, aż dojrzeją jabłka.

MDwóch gliniarzy łączy się przez radio z wydziałem zabójstw:

- Przyślijcie ekipę...

- Jaka sytuacja?

- Zabójstwo, ofiara to mężczyzna, lat 38, matka uderzyła go nożem kilkanaście razy za to, że wszedł na mokrą, dopiero co umytą podłogę.

- Aresztowaliście matkę?

- Nie, podłoga jeszcze mokra.

M

Druga w nocy. Wchodzi pijany facet do domu, ledwo się trzyma na nogach. Patrzy przed siebie i widzi żonę:

- Heniek, ile razy ci mówiłam, że możesz wypić góra 2 piwa i o 22 w domu?!

Na co pijany mąż:

- No masz, znowu mi się pomyliło.

M

Rozmowa w barze:

- Kolego, postaw piwo.

- Przecież się nie przewróciło...

M

Jasiu pyta się ojca:

- Tato, ile kilometrów ma Nil?

- Nie wiem.

- A kto to był Jan Henryk Dąbrowski?

- Nie wiem.

- A stolicą jakiego państwa jest Madryt?

- Jasiu, nie męcz tatusia - prosi matka.

- Nie strofuj dziecka, kochanie. Jak się nie będzie pytał,to niczego sie nie dowie.

MWraca mąż do domu i od progu woła do żony:

- Rozbieraj się i do łóżka! Żona nieco zdziwiona, 20 lat pożycia i nigdy się tak nie zachowywał...Zaciekawiona wyskoczyła z fatałaszków i do wyrka.

Mąż też raz-dwa pozbył się ubrania, wskakuje do łóżka, nakrywa żonę i siebie kołdrą, razem z głowami i pokazuje:

- Patrz! Zegarek kupiłem! Fluorescencyjna tarcza!!!

Elżbieta Fruchtman

Tłumacz – notariusz

1(201) 725 2067

elizabethfruchtman@yahoo.com

• Apostille • Podania w języku polskim i angielskim

EMERYTURY, DISABILITY I OBYWATELSTO PO POLSKU

Wiele usług telefonicznie

Jestem Notary Public potwierdzam tożsamość osoby składającej podpisy łacznie z klauzulą apostille, przygotowuję upoważnienia, odwołania, pełnomocnictwa z klauzulą apostille lub bez w języku polskim zgodnie z obowiązującymi w Polsce wymaganiami prawnymi. Ponadto Jestem licencjonowanym instruktorem różnych rodzajów Yogi. Zapraszam!

UBEZPIECZENIE MEDICARE

• Advantage Plans • Supplement Plans • Prescription Drug Plans

Doświadczony Broker współpracujący z wieloma firmami ubezpieczeniowymi odpowie na nurtujące Cię pytania związane z:

• przejściem na emeryturę,

• uzyskaniem zdrowotnych ubezpieczeń emerytalnych Medicare,

• obsługą indywidualnych kont emerytalnych IRA,

• transferem pieniędzy z pracowniczych kont 401k 403 b, planów unii

• asysta w urzędzie Social Security

• ubezpieczenia na życie

• ubezpieczenie zwiazane z pochówkiem - final expense insurance

Zadzwoń dziś: Agnieszka Rola Licencjonowany Broker NJ ,NY 917 716 4245 agnesrola@gmail.com

mec. Jerzy Sokół

Adwokat jest absolwentem prawa Uniwersytetu Warszawskiego oraz University of Connecticut, z praktyką w Polsce i USA

SPRAWY W

• Spadkowe i testamenty

• Imigracyjne: obrona przed deportacją/przesłuchania w sądach/ redukcja kaucji

• Bankructwa

SPRAWY

• Sprawy spadkowe i testamenty

• Sprawy majątkowe

• Odzyskiwanie mienia

• Sprawy karne/ cywilne

Oferujemy fachowość i doświadczenie dla małych i duż y ch k lie n t ó w Z a p e wnia m y a t r a k c yjne i konkurenc yjne stawki na przewóz i inne usługi. Gwarancją jakości naszych usług jest ponad 30 lat działalności na r ynku amer ykańskim.

• Transpor t całych kontenerów od drzwi do drz

zy

i Europą (Impor t & Expor t)

• Kontenery małe (20ſt), duże (40ſt i 40ſt HC) i specjalistyczne (20ſt & 40ſt Open Top, 20ſt & 40ſt Flat Rack)

• Wysyłka samochodów, maszyn, motocykli, ATVs, jet-skis i łodzi

• Wysyłka mienia przesiedleńczego

• Wysyłka ładunków handlowych i ponadgabarytowych

• Oddziały w Polsce, Niemczech, Wielkiej Brytanii, na Litwie, Węgrzech i w Por tugalii

• Agencja celna w Gdyni

• Przygotowujemy dokumentację transpor tową i celną

Smaki Ameryki

Stany Zjednoczone kojarzą się z burgerami i fast foodem, ale amerykańska kuchnia jest znacznie bardziej różnorodna, niż mogłoby się wydawać. Każdy region ma swoje własne smaki, lokalne specjalności i dania, które mieszkańcy traktują niemal jak narodowe skarby. Wiele z nich powstało dzięki mieszaniu się kultur imigrantów z tradycjami rdzennych mieszkańców oraz lokalnymi produktami.

Podróżując po USA, można dosłownie „zwiedzać kraj przez jedzenie”. Czasem wystarczy przejechać kilkaset kilometrów, by znaleźć zupełnie inne kulinarne zwyczaje.

Nowy Jork – pizza, która stała się legendą

Nowy Jork od lat słynie z ogromnych kawałków pizzy sprzedawanych niemal na każdym rogu ulicy. Charakterystyczne cienkie ciasto i prosty skład sprawiły, że nowojorska pizza stała się symbolem miasta.

Co ciekawe, pizza trafiła do Nowego Jorku dzięki włoskim imigrantom pod koniec XIX wieku. Dziś wielu nowojorczyków uważa, że sekret smaku tkwi… w lokalnej wodzie używanej do przygotowania ciasta.

Miasto słynie również z bajgli, hot dogów oraz cheesecake’u nowojorskiego.

Chicago – królestwo deep dish

Jeśli nowojorska pizza jest cienka, to Chicago poszło w zupełnie inną stronę. Tamtejsza „deep dish pizza” bardziej przypomina placek lub zapiekankę niż klasyczną pizzę. Ma grube ciasto, ogromną ilość sera i sosu pomidorowego.

Mieszkańcy Chicago są bardzo dumni ze swojej wersji pizzy i od lat toczą kulinarny „spór” z Nowym Jorkiem o to, która pizza jest lepsza.

Wisconsin – stan sera

Wisconsin nazywany jest amerykańską stolicą sera. Produkowanych jest tam ponad 600 odmian, a mieszkańcy traktują ser niemal jak element lokalnej tożsamości.

Niektórzy kibice drużyny futbolowej Green Bay Packers noszą nawet słynne piankowe „serowe czapki”. Stan produkuje ogromne ilości sera cheddar, mozzarella oraz szwajcarskiego.

Maine – homary prosto z oceanu

Na północno-wschodnim wybrzeżu królują owoce morza, a szczególnie homary z Maine. Kanapka lobster roll, czyli bułka wypełniona mięsem homara z masłem lub majonezem, to jedno z najbardziej rozpoznawalnych dań regionu.

Ciekawostką jest fakt, że dawniej

homary uważano za jedzenie dla biednych i więźniów. Dziś są luksusowym przysmakiem.

Teksas – BBQ to niemal religia

W Teksasie grillowanie to coś znacznie więcej niż gotowanie. To styl życia. Teksaskie barbecue słynie przede wszystkim z długo wędzonego mostka wołowego brisket.

Mięso potrafi być przygotowywane nawet kilkanaście godzin. W wielu miejscach przepisy na marynaty i przyprawy są pilnie strzeżonym sekretem przekazywanym z pokolenia na pokolenie.

Luizjana – mieszanka kultur i smaków

Kuchnia Luizjany należy do najbardziej wyjątkowych w całych Stanach. To połączenie wpływów francuskich, hiszpańskich, afrykańskich i karaibskich.

Popularne są tam dania takie jak gumbo, jambalaya czy crawfish boil, czyli wielkie gotowanie raków z przyprawami i kukurydzą. Potrawy są zwykle bardzo aromatyczne i pikantne.

Floryda – key lime pie i kubańskie wpływy

Floryda kojarzy się przede wszystkim z owocami cytrusowymi oraz słynnym key lime pie – ciastem

przygotowywanym z małych limonek key lime.

Na południu stanu bardzo silne są także wpływy kubańskie. W Miami ogromną popularnością cieszą się kubańskie kanapki, mocna kawa cafecito oraz dania inspirowane kuchnią latynoską.

Hawaje – smak tropików

Na Hawajach kuchnia wygląda zupełnie inaczej niż na kontynencie. Popularne są owoce tropikalne, świeże ryby i dania inspirowane kulturą polinezyjską oraz azjatycką.

Jednym z najbardziej znanych dań jest poke bowl – miska z surową rybą, ryżem i dodatkami. Co ciekawe, zanim poke stało się modnym daniem w całej Ameryce, na Hawajach jedzono je od pokoleń.

Ameryka smaków

Kuchnia Stanów Zjednoczonych pokazuje, jak bardzo różnorodny jest ten kraj. Za każdym daniem kryje się historia ludzi, którzy przywozili do Ameryki własne tradycje i przepisy.

To właśnie dlatego w jednym kraju można znaleźć włoską pizzę, meksykańskie tacos, francuskie wpływy Luizjany, kubańskie smaki Florydy czy hawajskie dania inspirowane Pacyfikiem.

I może właśnie w tym tkwi sekret amerykańskiej kuchni — nie ma jednego smaku Ameryki. Ameryka smakuje inaczej w każdym stanie.

Palm Coast — ukryty

skarb północnej Florydy

Na mapie Florydy są miejsca głośne, pełne turystów i wielkich hoteli. Są też takie, które rozwijają się spokojniej, ale z roku na rok przyciągają coraz więcej osób szukających wygodnego życia blisko natury i oceanu. Do tej drugiej grupy zdecydowanie należy Palm Coast — jedno z najmłodszych i najszybciej rozwijających się miast w stanie.

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu znajdowały się tutaj głównie lasy sosnowe, mokradła i dzikie tereny charakterystyczne dla północno-wschodniej Florydy. Dziś Palm Coast zmienia się w nowoczesne miasto, które przyciąga rodziny z dziećmi, emerytów, jak i inwestorów. Mimo szybkiego rozwoju udało mu się jednak zachować coś, czego coraz częściej brakuje w popularnych kurortach Florydy — spokój i kontakt z naturą.

MIASTO WODY, ZIELENI I KANAŁÓW

Jedną z najbardziej charakterystycznych cech Palm Coast jest rozbudowana sieć kanałów wodnych przecinających całe miasto. To właśnie dzięki nim wiele osób porównuje Palm Coast do „florydzkiej Wenecji”. Naturalne i sztuczne drogi wodne tworzą wyjątkowy krajobraz, a wiele nieruchomości posiada własny dostęp do kanałów lub przystani. Dla mieszkańców łódź bywa tutaj równie naturalnym środkiem rekreacji jak rower czy samochód.

Ogromnym atutem miasta jest także położenie przy słynnym Intracoastal Waterway — wodnym szlaku biegnącym wzdłuż wschodniego wybrzeża USA. To ważna część lokalnej rekreacji i stylu życia. Popularne są tutaj rejsy, kajakarstwo, wędkarstwo oraz obserwowanie dzikiej przyrody.

POMIĘDZY HISTORIĄ A OCEANEM

Palm Coast znajduje się w wyjątkowej lokalizacji. Miasto położone jest pomiędzy historycznym St. Augustine — najstarszym miastem w Stanach Zjednoczonych — a słynnym Daytona Beach, znanym z szerokich plaż i sportów motorowych.

Dzięki temu mieszkańcy mają dostęp zarówno do spokojnego życia, jak i licznych atrakcji regionu. W ciągu kilkudziesięciu minut można znaleźć się na plaży Atlantyku, w zabytkowym centrum St. Augustine albo na wydarzeniach sportowych i festiwalach Daytona Beach.

To właśnie połączenie spokojnej codzienności z łatwym dostępem do atrakcji sprawia, że Palm Coast coraz częściej wybierane jest jako miejsce do życia na stałe.

STYL ŻYCIA BLIŻEJ NATURY

Palm Coast nie próbuje konkurować z Miami czy Orlando wielkimi wieżowcami i nocnym życiem. Siłą miasta jest zupełnie inny styl życia.

Dominują tutaj tereny zielone, ścieżki spacerowe i rowerowe, pola golfowe oraz spokojne osiedla mieszkaniowe. Mieszkańcy chętnie spędzają czas na świeżym powietrzu — spacerując wzdłuż kanałów, łowiąc ryby czy obserwując ptaki.

W okolicy często można spotkać delfiny, pelikany i inne charakterystyczne dla Florydy gatunki zwierząt. To właśnie dlatego Palm Coast uchodzi za jedno z bardziej „zielonych” i spokojnych miast regionu.

RYNEK NIERUCHOMOŚCI PRZYCIĄGA INWESTORÓW

Palm Coast od kilku lat przyciąga również uwagę rynku nieruchomości. Ceny domów i apartamentów systematycznie rosną, choć nadal pozostają bardziej przystępne niż w najbardziej luksusowych częściach południowej Florydy.

Dużym zainteresowaniem cieszą się zarówno domy jednorodzinne, jak i nieruchomości inwestycyjne. W zależności od lokalizacji i standardu ceny domów mogą zaczynać się od około 200 tysięcy dolarów, a w bardziej prestiżowych częściach miasta sięgać nawet 800 tysięcy dolarów i więcej.

Eksperci zwracają uwagę, że rozwój miasta nadal trwa, dlatego wiele osób traktuje zakup nieruchomości w Palm Coast jako inwestycję długoterminową.

CORAZ SILNIEJSZA POLONIA

Palm Coast staje się również coraz popularniejszym miejscem wśród Polaków przeprowadzających się na Florydę. Choć tutejsza Polonia nie jest jeszcze tak liczna

jak w południowej części stanu, polska społeczność z roku na rok wyraźnie się rozwija.

W regionie można znaleźć polskie sklepy, restauracje oraz firmy prowadzone przez Polaków — od branży budowlanej i remontowej po usługi związane z nieruchomościami. Dzięki temu nowi mieszkańcy łatwiej odnajdują się w nowym miejscu i szybciej budują lokalne kontakty.

W okolicy Palm Coast działa również Sobotnia Szkoła Polonijna im. Marii Konopnickiej, która pomaga dzieciom polskiego pochodzenia podtrzymywać znajomość języka, historii i kultury Polski. Organizowane są spotkania, wydarzenia rodzinne i inicjatywy integrujące lokalną społeczność.

Dużym atutem Palm Coast jest również położenie w pobliżu innych ośrodków polonijnych, takich jak Daytona Beach czy Jacksonville. Dzięki temu mieszkańcy mogą korzystać z bogatszej oferty wydarzeń, polskich biznesów i życia społecznego całego regionu północno-wschodniej Florydy.

FLORYDA PRZYSZŁOŚCI?

Palm Coast nadal pozostaje młodym miastem, ale wszystko wskazuje na to, że jego znaczenie będzie rosło. Coraz więcej osób szuka dziś spokojniejszych miejsc do życia — z dostępem do natury, bez ogromnych korków i intensywnego tempa wielkich metropolii.

To właśnie dlatego Palm Coast przyciąga ludzi marzących o bardziej zrównoważonym stylu życia. Miasto rozwija się szybko, ale nadal zachowuje swój spokojny charakter.

I być może właśnie w tym tkwi jego największy sekret.

Lidia Śmietanowska od lat pomaga klientom odnaleźć swoje miejsce na Florydzie, łącząc profesjonalizm z doskonałą znajomością lokalnego rynku nieruchomości. Z branżą związana jest od 2015 roku, natomiast w Palm Coast mieszka już od 2006 roku, dzięki czemu doskonale rozumie zarówno specyfikę regionu, jak i potrzeby osób planujących zakup lub sprzedaż nieruchomości właśnie w tej części Florydy. Specjalizuje się przede wszystkim w pracy z kupującymi, pomagając klientom znaleźć nieruchomości dopasowane do ich stylu życia, oczekiwań i planów na przyszłość — niezależnie od tego, czy chodzi o pierwszy dom, inwestycję, wakacyjny apartament czy miejsce do życia na stałe. Swoich klientów prowadzi przez cały proces zakupu lub sprzedaży nieruchomości — od wyszukiwania odpowiednich ofert, przez negocjacje, aż po finalizację transakcji. Szczególną uwagę zwraca na bezpieczeństwo klienta, przejrzystość procesu oraz uzyskanie jak najlepszych warunków finansowych.

Lidia Śmietanowska stawia na uczciwość, dobrą komunikację i praktyczne doradztwo. Jej podejście opiera się na budowaniu relacji i zaufania, dzięki czemu klienci mogą podejmować świadome i spokojne decyzje dotyczące jednej z najważniejszych inwestycji w życiu. Dzięki wieloletniemu doświadczeniu oraz znajomości Palm Coast potrafi nie tylko znaleźć odpowiednią nieruchomość, ale również pomóc klientom lepiej poznać region i odnaleźć się w nowym miejscu.

takie osiedla?

Floryda od lat pozostaje jednym z najpopularniejszych miejsc do życia dla osób marzących o spokojniejszym, cieplejszym i bardziej komfortowym stylu życia. Słońce przez większą część roku, brak mroźnych zim, dostęp do oceanu, pól golfowych i aktywności na świeżym powietrzu sprawiają, że tysiące osób przeprowadza się tutaj po zakończeniu kariery zawodowej lub po prostu wtedy, gdy chce zwolnić tempo życia.

Wraz z tym trendem ogromną popularność zdobyły tzw. społeczności 55+, czyli osiedla przeznaczone głównie dla osób powyżej 55. roku życia. Dla wielu osób zasady działania takich miejsc bywają jednak nieco tajemnicze. Czy można tam kupić dom przed emeryturą? Czy mogą odwiedzać nas dzieci i wnuki? Dlaczego ceny nieruchomości bywają niższe niż w innych częściach Florydy?

Osiedla 55+ to dziś nie tylko miejsce zamieszkania. Dla wielu mieszkańców stały się one stylem życia.

DLACZEGO NIERUCHOMOŚCI 55+ BYWAJĄ TAŃSZE?

Wiele osób przeglądających oferty nieruchomości na Florydzie przeżywa podobne zaskoczenie. Nagle pojawia się piękny dom lub apartament w wyjątkowo atrakcyjnej cenie. Basen, zadbane osiedle, dobra lokalizacja — wszystko wygląda idealnie. Dopiero po dokładniejszym przeczytaniu opisu okazuje się, że nieruchomość znajduje się na osiedlu 55+.

To właśnie ograniczenia wiekowe często wpływają na niższe ceny takich nieruchomości. Rynek potencjalnych kupujących jest po prostu mniejszy niż w przypadku standardowych osiedli rodzinnych.

Nie oznacza to jednak niższej jakości. Wręcz przeciwnie — wiele społeczności 55+ oferuje bardzo wysoki standard życia, nowoczesną infrastrukturę oraz liczne udogodnienia.

FLORYDA IDEALNA DLA AKTYWNYCH SENIORÓW

Dzisiejsze życie po 55. roku życia wygląda zupełnie inaczej niż jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Wielu mieszkańców takich osiedli prowadzi bardzo aktywny tryb życia — podróżuje, gra w golfa, uprawia sporty, bierze udział w wydarzeniach społecznych i poznaje nowych ludzi.

Floryda idealnie wpisuje się w ten styl życia. Łagodny klimat pozwala korzystać z basenów, spacerów czy rowerów praktycznie przez cały rok. Dla wielu osób ogromnym atutem jest również brak śniegu i możliwość spędzania czasu na świeżym powietrzu niemal każdego dnia.

Osiedla 55+ projektowane są właśnie z myślą o takim stylu życia — wygodnym, spokojnym, ale jednocześnie aktywnym.

KOMFORT, BEZPIECZEŃSTWO I WYGODA

Wiele społeczności 55+ przypomina małe prywatne miasteczka. Znajdują się tam baseny, siłownie, kluby fitness, pola golfowe, korty tenisowe, restauracje, domy klubowe i tereny spacerowe.

Niektóre osiedla oferują nawet transport dla mieszkańców do sklepów, centrów handlowych czy placówek medycznych. Duży nacisk kładzie się również na bezpieczeństwo — popularne są osiedla zamknięte z ochroną, monitoringiem oraz kon-

trolą wjazdu. Same nieruchomości są zazwyczaj projektowane tak, aby były wygodne i łatwe w utrzymaniu. Często mają parterowy układ, niewielkie wymagania konserwacyjne oraz rozwiązania ułatwiające codzienne funkcjonowanie.

ŻYCIE TOWARZYSKIE MA OGROMNE ZNACZENIE

Jednym z najważniejszych elementów życia w społecznościach 55+ jest aktywność społeczna. Wielu mieszkańców podkreśla, że przeprowadzka na takie osiedle pozwoliła im poznać nowych przyjaciół i wrócić do bardziej aktywnego życia. Organizowane są wspólne wyjazdy, zajęcia sportowe, wieczory taneczne, warsztaty, kluby zainteresowań oraz wydarzenia sezonowe. Dzięki temu mieszkańcy nie czują się samotni, co dla wielu osób po przejściu na emeryturę ma ogromne znaczenie.

JAKIE ZASADY OBOWIĄZUJĄ

NA OSIEDLACH 55+?

Choć każde osiedle ma własny regulamin, istnieją pewne wspólne zasady.

Najważniejsza dotyczy wieku mieszkańców. Zazwyczaj przynajmniej jedna osoba mieszkająca w nieruchomości musi mieć ukończone 55 lat.

W wielu społecznościach obowiązują również zasady dotyczące długości pobytu gości, estetyki nieruchomości czy korzystania z części wspólnych. Często istnieją także miesięczne opłaty HOA związane z utrzymaniem infrastruktury i udogodnień.

Przed zakupem nieruchomości bardzo ważne jest dokładne zapoznanie się z regulaminem danej społeczności, ponieważ przepisy potrafią się znacząco różnić między osiedlami.

GDZIE NA FLORYDZIE

ZNAJDUJE SIĘ NAJWIĘCEJ SPOŁECZNOŚCI 55+?

Floryda oferuje ogromny wybór takich osiedli — od bardziej przystępnych cenowo po luksusowe resortowe społeczności.

THE VILLAGES

To prawdopodobnie najbardziej znana społeczność 55+ w całych Stanach Zjednoczonych. Ogromne „miasto seniorów” w centralnej Flory-

dzie posiada własne centra handlowe, pola golfowe, restauracje i setki aktywności dla mieszkańców.

SARASOTA

Sarasota od lat przyciąga osoby szukające bardziej eleganckiego stylu życia, dostępu do kultury i pięknych plaż. W regionie znajduje się wiele ekskluzywnych społeczności dla seniorów.

FORT MYERS I NAPLES

To jedne z najbardziej popularnych kierunków dla osób marzących o życiu blisko oceanu i pól golfowych. Region oferuje zarówno luksusowe rezydencje, jak i spokojniejsze osiedla.

TAMPA BAY

Okolice Tampa i St. Petersburg przyciągają aktywnych seniorów dzięki świetnemu klimatowi, rozwiniętej infrastrukturze i licznym atrakcjom.

ORLANDO

Choć Orlando kojarzy się głównie z parkami rozrywki, okolice miasta oferują wiele spokojnych społeczności 55+ z łatwym dostępem do sklepów, lotnisk i opieki medycznej.

Miami/Fort Lauderdale

Południowa Floryda, w tym obszar Miami i Fort Lauderdale, również ma wiele społeczności dla seniorów, oferując jednocześnie bogatą kulturalną scenę.

West Palm Beach Region West Palm Beach jest znanym miejscem dla seniorów, oferując luksusowe osiedla, ekskluzywne sklepy i restauracje.

INWESTYCJA NIE TYLKO W NIERUCHOMOŚĆ

Dla wielu osób zakup domu na osiedlu 55+ jest czymś więcej niż inwestycją finansową. To często decyzja o rozpoczęciu zupełnie nowego etapu życia.

Mniej stresu, więcej czasu dla siebie, ciepły klimat i aktywne życie społeczne sprawiają, że coraz więcej osób wybiera właśnie taki styl życia na Florydzie.

I choć dla wielu Europejczyków idea osiedli „tylko dla osób 55+” początkowo wydaje się nietypowa, po bliższym poznaniu okazuje się, że dla tysięcy mieszkańców są one po prostu sposobem na spokojniejsze, wygodniejsze i bardziej aktywne życie.

PRZEDSTAWIA

„RyMy”

Zbiór wierszyków dla dzieci, które łączą zabawę słowem z radosnym obrazem. W książce znajdziemy rymy o rodzinie, przyjaźni, szkole, marzeniach i drobnych codziennych przygodach. To poezja, która nie moralizuje, ale zachęca do rozmowy, śmiechu i… wspólnego czytania na głos. Ilustracje zawarte w książce zostały zaprojektowane z myślą o najmłodszych czytelnikach, aby podkreślić humor i atmosferę każdego wiersza. Doskonale oddają nastrój wierszy, czyniąc „RyMy” jeszcze bardziej przyjaznymi dla małych czytelników.

„RyMy 2”

Kolejna część radosnej i pełnej słownych niespodzianek serii poetyckiej dla dzieci.

Książka oferuje zbiór wierszy i rymowanek, które bawią, uczą i uruchamiają wyobraźnię. W środku znajdziemy krótkie wiersze układające się w przyjazne historie — codzienne sytuacje, zabawy słowem, śmieszne skojarzenia. Kolorowe ilustracje autorstwa Dariusz Wanat, które uzupełniają tekst i zachęcają do wspólnego czytania. Książka posiada formę dostosowaną do najmłodszych — łatwe w odbiorze rymy, które pomagają rozwijać umiejętność językową w polonijnym domu i szkole.

„Bałagan”

Barbara Dziewięcka-Figiel

Książka składa się z krótkich, rymowanych wierszy i „rymowanych bajek”, których bohaterami są najczęściej zwierzęta (zarówno te dobrze znane, jak i niecodzienne) oraz leśne skrzaty i krasnale. Wiersze charakteryzują się humorem oraz krótkimi, zaskakującymi pointami — co sprawia, że są lekkie, przyjazne dzieciom i łatwe do wspólnego czytania. Są tu historie: o bardzo sprytnym lisie, grubiańskiej krowie i rzeczowym ośle, o pracowitych mrówkach, żabie modnisi, wróbelku, który śpiewał inaczej niż wróbli chór oraz o krasnoludkach zbierających nutki w filharmonii. I wiele, wiele innych.

„Zamieszanie w bałaganie”

Barbara Dziewięcka-Figiel

Rozbudowana, wzbogacona i poszerzona wersja książki „Bałagan”. Nowa edycja nie tylko zachowuje humor, lekkość i rytm oryginału, ale też dodaje zupełnie nowe teksty, motywy i ilustracje, dzięki czemu stanowi pełniejszy, bardziej różnorodny zestaw wierszyków dla najmłodszych. Podobnie jak w pierwszym „Bałaganie”, autorka zabiera młodych czytelników w świat, w którym nieporządek żyje własnym życiem.

Mamy tu: kłócące się skarpetki, filozoficzne mrówki, elegancką żabę, gadatliwe książki, a nawet nutki uciekające z filharmonii. Wierszyki są krótkie, dynamiczne i mają świetne pointy, dzięki czemu doskonale sprawdzają się w głośnym czytaniu.

„Opowieści ze starej kuchni”

Barbara Dziewięcka-Figiel

Zbiór opowiadań fantastycznych z nutą baśniową, które dzieją się w… kuchni. Ale nie byle jakiej — to stara kuchnia pełna sprzętów, naczyń i zakamarków, które mają swoje historie. Porcelanowa filiżanka opowiada o przygodach małej królewny i leśnej rozbójniczki, emaliowany czajnik wspomina kapryśną dziewczynkę zamienioną w lalkę, zaś kaflowy piecyk snuje opowieść o pragnieniu sławy i diabelskich sztuczkach. Drewniana solniczka ma długą opowieść o przyjaźni zwierząt i ludzi. Natomiast miotła o ataku wiedźm na małą mieścinę, zwaną Mysią Dziurą. Autorka, w lekki i obrazowy sposób, łączy świat codzienny z elementami magicznymi — ten typ literatury, który może być bliski zarówno dzieciom, jak i dorosłym, którzy chcą wspólnie czytać, słuchać, rozmawiać.

DANE ZAMAWIAJĄCEGO

imię:_____________________________________ nazwisko:

adres: nr telefonu

adres email

SPOSÓB PŁATNOŚCI

Check/money order wypisany na PLUS Media Group Corp.

Karta kredytowa/debetowa

nr karty___________________ data ważności_________sec. code_______

imię i nazwisko posiadacza karty___________________________________

adres posiadacza karty____________________________________________ Wypełniony formularz wraz z opłatą /nr

BARAN Zodiakalne Barany w kolejnym tygodniu kwietnia z powodzeniem poradzą sobie z wszelkimi sprawami, które postawi przed nimi los. Warto być czujnym, bo nie wszystko może układać się od początku po Twojej myśli.

BYK W nowym tygodniu zodiakalne Byki z pewnością nie będą mogły narzekać na brak szczęścia/ Wszędzie będzie Cię pełno, przez co z pewnością zyskasz sympatię i poklask wielu wartościowych dla Ciebie ludzi.

BLIZNIETA Nowy tydzień dla zodiakalnych Bliźniąt będzie czasem, w którym przedstawiciele tego znaku z pewnością odetchną pełną piersią wolni od zmartwień doskwierających im w poprzednich tygodniach. Warto posłuchać teraz intuicji.

RAK Kolejny tydzień będzie dla zodiakalnych Raków okresem wyjątkowo korzystnym tak w sferze zawodowej, finansowej jak i czysto osobistej. Próbuj swoich sił w coraz to nowych dziedzinach życia.

LEW Nowy tydzień dla zodiakalnych Lwów będzie czasem pełnym wyzwań, jednak wciąż usłany, powodowanymi przez niepozytywny wpływ Słońca, wahaniami nastroju, które mogą Cię skutecznie blokować.

PANNA Gwiazdy nieprzerwanie Ci sprzyjają, co niewątpliwie w dalszym ciągu będziesz mocno odczuwał. Skup się na tym, na czym naprawdę Ci zależy, a osiągniesz swoje cele prędzej niż Ci się wydaje. Już w niedalekiej przyszłości masz szansę na znaczny napływ gotówki.

GABINET DENTYSTYCZNY

OPIEKA DENTYSTYCZNA dla całej rodziny

500 North Wood Ave, Suite 1A, Linden NJ 07036

Tel: (908) 718 - 7337

ATRAKCYJNE CENY

Gabinet otwarty do późnych godzin wieczornych oraz w soboty

Akceptujemy wiekszość ubezpieczeń

WAGA Zodiakalne Wagi staną się w nadchodzącym tygodniu bardziej otwarte i towarzyskie i nie będą potrafiły usiedzieć w jednym miejscu. Merkury w kwadraturze z Ceres uczyni Twój umysł bystrym i przenikliwym – służyć to będzie rozwiązywaniu problemów.

SKORPION Zerknij w głąb swojej duszy i ustal, czego naprawdę Ci trzeba. Przywiązujesz wagę do bardzo przyziemnych spraw, nie zważając na to co niezbędne. Resztkami sił możesz zawalczyć o czysty i otwarty umysł.

STRZELEC Nadchodzący tydzień zwiastuje wiosenne przebudzenie. Dawno odkładane plany będą miały szanse ziścić się w realnym życiu. Nie popełniaj dawnych błędów i nie pozwól się zdominować tremie – świat zaczyna stawać przed Tobą otworem.

KOZIOROZEC W kolejnym tygodniu szczęście Cię nie opuści. Kwiecień to naprawdę dobry miesiąc. To doskonały moment na wiosenne porządki. Odnajdź w sobie wewnętrzny spokój, a kolejne dni miną Ci w dobrej atmosferze.

WODNIK Kolejny tydzień upłynie pod znakiem spokoju. Twój urok osobisty pomoże Ci więcej uzyskać na różnych płaszczyznach życia. Dzięki temu swobodniej wpłyniesz na bieg wydarzeń. Korzyści jakie z tego wynikną będą zaskakujące.

RYBY Już najwyższy czas, abyś zarządzał własnym życiem. W tym miesiącu Merkury w wygnaniu ze względu na specyficzny układ planet, będzie miał silny wpływ na sferę pracy i finansów. Druga polowa kwietnia to dobry moment na wgląd we własne wnętrze. Zaufaj ponownie intuicji!

Ubezpieczenie zawodowe - nie tylko dla architekta czy adwokata

Najczęściej ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej pokrywa szkody osobowe (komuś się stanie krzywda) i szkody rzeczowe (komuś coś zostanie zniszczone), natomiast nie obejmuje swoim zakresem tzw czystych strat finansowych, czyli wydatków na które ubezpieczony narazi swoich kontrahentów/ poszkodowanych (ktoś poniósł jakieś koszty wskutek błędu ubezpieczonego) czy utraconych korzyści, których kontrahent/poszkodowany nie osiągnie z uwagi na popełniony błąd (np. utracone zyski, utracone przychody).

Błąd w sztuce zawodowej nie odnosi się tylko do błędu lekarskiego, jest szereg różnych zawodów, które także wymagają posiadania takiego specjalnego ubezpieczenia.

Specjalizacją naszej agencji są tzw. ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zawodowej, czyli ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej z tytułu wykonywania zawodu, professional libility, (np. architekta, zarządcy,

doradcy podatkowego, adwokata, radcy prawnego, informatyka, brokera walutowego, maklera) czy wykonywania określonych czynności zawodowych (np. czynności konsultanta, doradcy, informatyka, jak i szeroko rozumianej branży IT). Oferujemy zarówno ubezpieczenia na warunkach obowiązkowych (dla tych grup zawodowych, na które poszczególne przepisy prawa nakładają obowiązek wykupienia polisy odpowiedzialności cywilnej), jak i ubezpieczenia na tzw. warunkach dobrowolnych (tam gdzie nie ma obowiązku ubezpieczenia). Na warunkach dobrowolnych można również wykupić ubezpieczenie nadwyżkowe, czyli ubezpieczyć się na wyższą sumę niż to wynika z poszczególnych rozporządzeń regulujących ubezpieczenia obowiązkowe.

Zgodnie z kodeksem pracy pracodawca odpowiada za szkody wyrządzone przez swoich pracowników. Dlatego też w przypadku szkody wyrządzonej przez pracownika z uprawnieniami - nawet jeżeli posiada on obowiązkową polisę liabi-

lity - roszczenie zostanie skierowane do pracodawcy np. biura architektonicznego. Zawarcie ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zawodowej pracowni architektonicznej zapewnia ochronę w przypadku szkód wyrządzonych przez pracowników (najczęściej za wyjątkiem szkód wyrządzonych umyślnie).

Nasze oferty dostosowujemy do specyfiki działalności naszych klientów tak, aby ubezpieczenie działało zarówno w przypadku wyrządzenia szkody osobowej, rzeczowej, jak i czystych strat finansowych. Przykłady zawodów/wykonywanej działalności, które można ubezpieczyć w ramach ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zawodowej:

Branża budowlana: dla projektanta, architekta, inżyniera budownictwa.

Branża IT: dla konsultanta komputerowego, informatyka, projektanta systemów, doradcy IT, odpowiedzialności cywilnej z tytułu wdrażania systemów informatycznych i z tytułu eksploatacji systemów informatycznych.

Branża finansowa: dla doradcy finansowego, z tytułu zarządzania

finansami, z tytułu zarządzania aktywami finansowymi lub funduszami, maklera giełdowego, brokera walutowego, doradcy inwestycyjnego, księgowego/prowadzenie ksiąg, a nawet agencji ubezpieczeniowej i turystycznej.

Profesjonalny i doświadczony zespół pracowników pomoże dokonać właściwego wyboru. Powierzając nam ochronę ubezpieczeniowa zyskujecie Państwo wiarygodnego i solidnego partnera, który zadba o Wasze bezpieczeństwo. Dobry agent zobowiązany jest do uczciwości i działania zgodnie z prawem. Obowiązuje go tajemnica zawodowa co do informacji uzyskiwanych w trakcie prowadzenia działalności. Kluczowa jest tu oczywiście jakość świadczonych usług. W istocie jednak dobry pośrednik jest w stanie „wyprowadzić” i załatwić wszystkie sprawy i dokumentacje oraz umówić wizytę u notariusza.

Bardzo prosimy szczegółowe pytania kierować bezpośrednio do Choice Int. Agency i Royal Crown Realty przy 348 Main Ave Wallington, NJ 07057, telefonicznie pod numer 973-7737448 lub mailowo na adres royalcrownrealty@aol.com.

Grażyna Torbus

Z NAMI DOPEŁNISZ FORMALNOŚCI ZWIĄZANYCH Z UBEZPIECZENIEM

W JĘZYKU POLSKIM

UBEZPIECZENIA:

Personalne:

✓ Samochody, domy, motory, łódki

✓ Umbrella

✓ Życie

Biznesowe:

✓ Commercial auto

✓ General liability

✓ Workers compensation

✓ Commercial umbrella

✓ Bonds

Bogumiła Ogorzałek 8 Cokesbury Road Lebanon, NJ 08833 tel. 908-236-8632 cell: 908-399-2789

Jarosław Ogorzałek cell: 908-797-7423

Nasza specjalność to:

❖ Blacharstwo i lakiernictwo

❖ Kompleksowe naprawy powypadkowe samochodów wszystkich marek

❖ Współpraca ze wszystkimi firmami ubezpieczeniowymi

❖ Wysoka jakość usług i dobra cena Pomagamy w rozmowach z firmami ubezpieczeniowymi

Śladami zaczarowanych miasteczek New Jersey

Są miejsca, do których jedzie się tylko na chwilę, a zostają w pamięci na bardzo długo. Miejsca, gdzie skrzypią drewniane podłogi starych sklepików, gdzie w powietrzu unosi się zapach świeżo pieczonego chleba, dymu z kuźni albo słodkiej żurawiny. Miejsca, w których można poczuć się tak, jakby czas nagle zwolnił albo nawet cofnął się o sto czy dwieście lat.

New Jersey wielu osobom kojarzy się głównie z autostradami, plażami Jersey Shore i bliskością Nowego Jorku. Tymczasem stan skrywa prawdziwe perełki — historyczne osady i miasteczka wyglądające niczym scenografie z filmów. To miejsca pełne legend, dawnych zawodów, rodzinnych historii i niezwykłego klimatu. Idealne na weekendową wycieczkę z rodziną, romantyczny spacer czy małą podróż bez konieczności wielogodzinnej jazdy samochodem.

W wielu z tych osad można nie tylko oglądać zabytki, ale również dotknąć historii — samodzielnie wydmuchać szkło, spróbować dawnych prac domowych, przejechać się łodzią po zatoce czy zobaczyć, jak wyglądało życie mieszkańców Ameryki niemal dwieście lat temu. Zapraszamy w niezwykłą podróż śladami najbardziej klimatycznych i „zaczarowanych” miasteczek New Jersey.

Wheaton Village – świat ognia, szkła i wyobraźni

W Millville znajduje się miejsce, które potrafi zachwycić już od pierwszych minut. Wheaton Village to prawdziwe królestwo szkła i jedna z najbardziej niezwykłych atrakcji kulturalnych w

New Jersey.

Od momentu wejścia do pracowni uwagę przyciąga rozgrzany piec i artyści obracający długie metalowe rurki z płynnym szkłem na końcu. Wszystko wygląda niemal magicznie. W ciągu kilku minut z gorącej, świecącej masy powstają kolorowe wazony, figurki czy ozdoby.

Największą atrakcją są codzienne pokazy dmuchania szkła. Zwiedzający mogą obserwować cały proces z bardzo bliska i przekonać się, ile precyzji wymaga ta sztuka. Dla wielu dzieci to pierwszy kontakt z prawdziwym rzemiosłem wykonywanym ręcznie.

Co ciekawe, część warsztatów pozwala samodzielnie stworzyć własną pamiątkę — szklany przycisk do papieru, ozdobę lub niewielkie naczynie.

Na terenie osady znajduje się także Museum of American Glass z imponującą kolekcją historycznych wyrobów szklanych, sklepiki z rękodziełem oraz antykami. Spacer po Wheaton Village sprawia wrażenie odwiedzin w małym artystycznym miasteczku ukrytym pośród drzew.

Whitesbog Village – kraina żurawiny i lasów

Niektóre miejsca mają swój własny zapach. Whitesbog Village pachnie lasem, wodą i… żurawiną.

Ta historyczna osada w Browns Mills była kiedyś centrum uprawy żurawiny w New Jersey. W czasach swojej największej świetności należała do największych farm żurawinowych w regionie. To właśnie tutaj rozwijano uprawy, które później rozsławiły stan na całą Amerykę.

Dziś Whitesbog przypomina spokojne miasteczko z dawnych pocztówek. Drewniane budynki, małe ścieżki i otaczająca przyroda tworzą wyjątkową atmosferę.

Cały teren otoczony jest tysiącami akrów lasów, jezior i mokradeł należących do Brendan T. Byrne State Forest. Jesienią miejsce wygląda wręcz bajkowo, gdy drzewa zmieniają kolory, a powietrze staje się chłodniejsze i pachnie lasem.

W miejscowym General Store można kupić regionalne produkty, w tym oczywiście żurawinowe przetwory. Organizowane są również spacery edukacyjne i rodzinne wydarzenia związane z przyrodą oraz historią regionu.

Tuckerton Seaport – morska

historia New Jersey

Jeśli ktoś marzył kiedyś o życiu w dawnym nadmorskim porcie, Tuckerton Seaport pozwala choć na chwilę przenieść się do takiego świata. Położony nad zatoką port wygląda jak żywe muzeum dawnego wybrzeża New Jersey. Drewniane pomosty, stare budynki portowe i spokojna atmosfera sprawiają, że łatwo zapomnieć o współczesnym świecie.

Jedną z największych atrakcji jest odrestaurowana latarnia morska Tucker’s Island Lighthouse oraz działający warsztat szkutniczy, gdzie można zobaczyć tradycyjne techniki budowy łodzi. Ogromne wrażenie robią także mokradła i ścieżki spacerowe prowadzące przez nadmorskie tereny. To prawdziwy raj dla miłośników natury i fotografii.

W sezonie odbywają się tutaj festiwale, pokazy rzemiosła oraz rejsy łodziami po zatoce Barnegat Bay.

Red Mill Museum Village –czerwony młyn jak z filmu

Red Mill Museum Village
Whitesbog Village

Są miejsca, które wydają się stworzone do fotografowania — i Red Mill Museum Village zdecydowanie należy do tej kategorii.

Ogromny czerwony młyn stojący nad rzeką Raritan jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych zabytków New Jersey. Wygląda szczególnie pięknie jesienią, gdy otaczające go drzewa przybierają złote i czerwone kolory.

Młyn pełni dziś funkcję muzeum, w którym można zobaczyć tysiące historycznych przedmiotów, dawnych zdjęć i dokumentów opowiadających historię regionu.

Zwiedzający mają także dostęp do dawnej szkoły, starego domku z bali oraz zabytkowej wozowni. Organizowane są rodzinne warsztaty, spacery z przewodnikami i wydarzenia sezonowe.

Wieczorami miejsce nabiera niemal baśniowego klimatu. Nie bez powodu Red Mill często pojawia się na listach najbardziej malowniczych miejsc w całym stanie.

Historic Speedwell – tam, gdzie narodziła się komunikacja

Historic Speedwell w Morristown to miejsce wyjątkowe dla każdego, kto interesuje się historią wynalazków.

To właśnie tutaj Samuel Morse zaprezentował światu pierwszy działający telegraf — wynalazek, który zmienił sposób komunikacji ludzi na całym świecie.

Zwiedzając dawną fabrykę Speedwell Iron Works można zobaczyć, jak wyglądała rewolucja przemysłowa w XIX wieku. Wrażenie robi również elegancka rezydencja Stevena Vaila, właściciela zakładów.

Cały kompleks przypomina małe przemysłowe miasteczko z dawnych czasów, w którym rodziły się pomysły zmieniające historię świata.

Historic Walnford – życie bez technologii

Historic Walnford pokazuje codzienność dawnych mieszkańców Ameryki w sposób, który

szczególnie działa na wyobraźnię dzieci.

Znajdują się tu XVIII-wieczny dom, zabytkowy młyn i gospodarskie zabudowania położone

nym całe miasteczko wygląda wręcz bajkowo dzięki tysiącom światełek i dekoracji.

Ogromną popularnością cieszy się także Smithville Inn — historyczna gospoda działająca od XVIII wieku i słynąca z niedzielnych brunchów.

Na dzieci czeka karuzela, mały pociąg i liczne festiwale organizowane przez cały rok.

Allaire Village – podróż do roku 1836

Allaire Village to jedno z tych miejsc, gdzie historia dosłownie ożywa.

Po przekroczeniu bramy osady odwiedzający przenoszą się do roku 1836. Spotykają ludzi ubranych w stroje z epoki, słyszą odgłosy kuźni i mogą obserwować codzienne życie mieszkańców dawnego miasteczka.

Znajdziemy tu warsztat kowala, stolarnię, kościół, domy mieszkańców i liczne zabudowania gospodarcze.

wśród zieleni Crosswicks Creek Park. Największą popularnością cieszą się jednak pokazy dawnych obowiązków domowych. Można zobaczyć, jak kiedyś prano ubrania na tarze, trzepano dywany czy gotowano bez nowoczesnych urządzeń.

Dla młodszych odwiedzających to często pierwszy moment, gdy uświadamiają sobie, jak bardzo codzienne życie zmieniło się przez ostatnie sto lat.

Historic Smithville – miasteczko, z którego nie chce się wyjeżdżać

Historic Smithville od lat pozostaje jednym z najbardziej magicznych miejsc w New Jersey. Brukowane uliczki, drewniane mostki, małe sklepiki i kolonialny klimat sprawiają, że można tu spędzić cały dzień bez pośpiechu.

W ponad 40 niewielkich sklepach znajdziemy ręcznie robione mydła, biżuterię, dekoracje, ubrania i lokalne produkty. W okresie świątecz-

Największą atrakcją są jednak interaktywne pokazy. Goście mogą spróbować pieczenia chleba, przędzenia wełny czy pracy przy kuźni.

To miejsce, które pokazuje historię w sposób żywy i niezwykle angażujący — szczególnie dla rodzin z dziećmi.

Małe podróże, które zostają na długo W świecie pełnym pośpiechu takie miejsca mają wyjątkową wartość. Pozwalają zwolnić, odłożyć telefon i choć na chwilę przenieść się do spokojniejszego świata.

Historyczne miasteczka New Jersey pokazują, że niezwykłe przygody często znajdują się znacznie bliżej, niż nam się wydaje.

Czasem wystarczy godzina drogi, by znaleźć się w miejscu, gdzie zamiast klaksonów słychać stukot kowalskiego młota, skrzypienie drewnianych mostków albo szum wiatru nad mokradłami.

I właśnie dlatego takie weekendowe wycieczki zostają z nami na długo — nie tylko na zdjęciach, ale przede wszystkim we wspomnieniach…

Historic Walnford
Wheaton Village

krakowska

boczek ❖ smoked bu s ❖ salceson ❖ mortadela

Podwawelska

Kaszanka

$3.35 za funt

Polski świeży chleb $6.99 za bochenek SUPER SPECJALNE CENY!

Polędwica Sopocka (bez folii próżniowej) $4.85 za funt

Pośpiesz się - promocyjne ceny czekają

Bogaty wybór wędlin własnego wyrobu, przygotowywanych codziennie w naszej masarni

66 Fadem Road, Spring eld, NJ 07081

Tel.: 973-379-4662, Fax: 973-379-4933 sales@schmalzs.com www.Schmalzs.com

Godziny otwarcia: wtorek, środa, czwartek, piątek 10am-3pm sobota 7am-1pm

$4.19 za funt Ceny obowiązują tylko i wyłącznie w naszym sklepie rmowym

PROMOCJA KUCHNI 10’ X 10’ $4,999 W CENIE: Styl szafek shaker biały lub szary, blat z kwarcu, Białe płytki “subway”, uchwyty i zlew

30 % RABATU NA PŁYTKI FIRMY CERRAD

NAJWIĘKSZY WYBÓR PŁYTEK Z POLSKI W NJ

25 % RABATU NA DRZWI SZKLANE DO PRYSZNICA LUB NA WANNĘ 20 % RABATU NA SZAFKI ŁAZIENKOWE Z BLATEM

PROMOCJA NA BLATY KUCHENNE Z KWARCU, 35 SF MINIMUM, W OBREBIE 25 MIL $49 CRYSTAL WHITE • $59

MD KORU

Medycyna Estetyczna & Wellness Gdzie nauka spotyka piękno

Zadbaj o swój wygląd i samopoczucie w nowoczesnym gabinecie prowadzonym przez doświadczoną specjalistkę: Dorota Mironiuk, MSN, APN, AGNP-C

Oferujemy szeroki zakres zabiegów estetycznych i terapii zdrowotnych dla kobiet i mężczyzn:

Medycyna estetyczna:

• Botox®, Dysport®, Jeuveau®, Daxxify®

• Wypełniacze (Restylane®, Juvederm®, Versa®, RHA®)

• Sculptra®, Radiesse®

• Modelowanie twarzy i redukcja tkanki tłuszczowej (Kybella®)

• Zabiegi PRP / PRF / EZ Gel

Zabiegi na twarz i ciało:

• Mikronakłuwanie (z PRP)

• DiamondGlow Facial

• IPL – fotoodmładzanie

• Laser CO2 (CoolPeel)

• Morpheus8 – twarz, szyja i ciało

• Modelowanie twarzy (żwacze, „gummy smile”)

• Rozpuszczanie wypełniaczy

Wellness & zdrowie:

• Terapia hormonalna (BHRT) dla kobiet i mężczyzn

• Kroplówki witaminowe IV

• Zastrzyki: witamina D, B12

• Programy odchudzania

• Medycyna funkcjonalna

• PRP na włosy i skórę Zadzwoń i umów wizytę już dziś: Tel. 201-300-0255

3699 Route 46, Parsippany, NJ 07054

Twoje piękno. Twoje zdrowie. Nasza wiedza. Oferta specjalna dla nowych pacjentów: $50 ZNIŻKI przy wydatku powyżej $200

Ceremonia Złamanej Różdżki — niezwykła

tradycja świata iluzji

W Halloween 1926 roku, zaledwie cztery dni po śmierci legendarnego iluzjonisty Harry’ego Houdiniego, około dwóch tysięcy osób zgromadziło się przy jego grobie na cmentarzu Machpelah Cemetery w Queens w Nowym Jorku. To właśnie wtedy odbyła się jedna z najbardziej symbolicznych ceremonii w świecie magii — Ceremonia Złamanej Różdżki. Podczas uroczystości nad grobem Houdiniego złamano różdżkę — symbol sztuki iluzji i magicznej kariery. Gest ten miał oznaczać zakończenie ostatniego występu maga oraz pożegnanie artysty, który odszedł na zawsze ze sceny życia. Od tamtego momentu tradycja ta zaczęła być przekazywana z pokolenia na pokolenie w środowisku iluzjonistów na całym świecie.

Dziś szacuje się, że około 10

procent magików decyduje się na Ceremonię Złamanej Różdżki podczas własnego pogrzebu. Jednym z nich był John E. Waters, wieloletni mieszkaniec hrabstwa Monmouth, który zmarł w marcu 2026 roku. Wśród swoich ostatnich życzeń pozostawił jedno szczególnie ważne — aby podczas jego pożegnania odbyła się właśnie ta wyjątkowa ceremonia.

Co ciekawe, John Waters zainteresował się magią stosunkowo późno. Sztuczek iluzjonistycznych nauczył się prawdopodobnie po to, by sprawiać radość swoim wnukom i zachwycać je magicznymi pokazami. Z czasem magia stała się jednak jego prawdziwą pasją.

Córka zmarłego poprosiła o pomoc przy organizacji ceremonii Mitcha Geiera — doświadczonego iluzjonistę, który występował m.in. w Las Vegas i od lat związany jest

ze środowiskiem amerykańskich magików. To właśnie on poprowadził symboliczne pożegnanie kolegi po fachu.

Ceremonia Złamanej Różdżki jest wyrazem szacunku, jaki iluzjoniści okazują sobie nawzajem po śmierci. Co ważne, ma ona charakter całkowicie bezwyznaniowy i może być przeprowadzana niezależnie od religii czy przekonań osoby zmarłej. W świecie magii traktowana jest bardziej jako tradycja środowiskowa i symboliczny rytuał niż ceremonia religijna.

Istnieją cztery oficjalne wersje ceremonii — dwie krótsze i dwie bardziej rozbudowane. Niektóre dotyczą symbolicznego złamania różdżki, inne natomiast opierają się na przekazaniu różdżki kolejnej osobie, co ma oznaczać kontynuację magicznej tradycji. Choć od śmierci Harry’ego Houdiniego minęło już niemal sto lat, jego legenda nadal pozostaje żywa. Co roku, w Halloween — dokładnie w rocznicę jego śmierci — przy grobie iluzjonisty odbywa się Ceremonia Złamanej Różdżki. Tłumy nie są już tak wielkie jak w

1926 roku, jednak każdego roku około stu osób nadal przychodzi oddać hołd jednemu z największych magików w historii.

Po niemal wieku tradycję tę wciąż podtrzymuje Society of American Magicians — Związek Amerykańskich Magików — organizacja, do której należał sam Houdini. Dzięki temu Ceremonia Złamanej Różdżki pozostaje jednym z najbardziej niezwykłych i poruszających rytuałów świata iluzji — symbolem pamięci, szacunku i magii, która nie kończy się nawet po ostatnim występie.

Izabela Van Tassel

Pokój w Linden po 15 maja dla kobiety pracującej. Parking i opłaty wliczone w czynsz. Pralka i suszarka w mieszkaniu. $750 miesięcznie + deposit. Dzwonić po 7pm. 908-612-7757

Deficyt budżetowy w przełożeniu na nasze finanse

Dlaczego deficyt państwa przenika do życia zwykłych ludzi

Deficyt budżetowy to sytuacja, w której państwo wydaje więcej, niż zbiera. Wydaje się to abstrakcyjne, bo operujemy na liczbach tak dużych, że trudno je sobie wyobrazić. A jednak deficyt powoli, ale konsekwentnie, wpływa na codzienne życie rodzin. Wpływa na ceny w sklepach, na raty kredytów, na wartość oszczędności, na podatki i na stabilność waluty. Gdy państwo żyje na kredyt, obywatele zaczynają płacić za to w sposób rozproszony, często niewidoczny na pierwszy rzut oka.

Warto więc spojrzeć na deficyt nie jak na polityczny slogan, lecz jak na zjawisko ekonomiczne, które przenika do naszych portfeli. Zwłaszcza że zarówno Stany Zjednoczone, jak i Polska stoją dziś przed rekordowymi poziomami zadłużenia i rekordową skalą obietnic składanych obywatelom.

USA: deficyt, który stał się stałym elementem krajobrazu

W Stanach Zjednoczonych deficyt federalny urósł do rozmiarów, które jeszcze dekadę temu wydawały się nie do pomyślenia. W roku fiskalnym 2025 wydatki rządu przekroczyły 7 bilionów dolarów, podczas gdy dochody wyniosły około 5,2 biliona. Różnica – ponad 1,7 biliona dolarów – to kwota, którą państwo musiało pożyczyć. W kolejnych miesiącach tempo zadłużania nie zwalnia, a koszt obsługi długu staje się jednym z największych wydatków federalnych.

To oznacza, że ogromna część pieniędzy podatników nie idzie na szkoły, drogi czy bezpieczeństwo, lecz na spłatę odsetek. W praktyce przekłada się to na wyższe stopy procentowe, bo rząd, pożyczając tak duże kwoty, konkuruje z gospodarstwami domowymi i firmami o ten sam kapitał. Kredyty hipoteczne drożeją, raty kart kredytowych rosną, a przedsiębiorstwa płacą więcej za finansowanie inwestycji.

Amerykańska „kiełbasa wyborcza”

W USA obietnice wyborcze również mają swoją cenę. W ostatnich latach pojawiały się propozycje rozszerzenia Social Security bez wskazania źródeł finansowania, anulowania części kredytów studenckich, masowych dopłat do energii, paliw czy opieki zdrowotnej oraz ulg podatkowych, które zwiększają deficyt, jeśli nie towarzyszą im cięcia wydatków.

Każda z tych obietnic brzmi atrakcyjnie, ale jeśli nie jest pokryta realnymi dochodami, trafia na rachunek długu publicznego. A ten rachunek –prędzej czy później – płacą obywatele.

Polska: deficyt w cieniu wydatków obronnych, społecznych i wyborczych obietnic

Polska również stoi przed wyzwaniem rosnącego deficytu. Projekt budżetu na 2026 rok zakłada deficyt przekraczający 270 miliardów złotych, co stanowi około 6,5 procent PKB. To poziom znacznie powyżej unijnego limitu 3 procent, dlatego Polska znajduje się w procedurze nadmiernego deficytu. Jednocześnie kraj przeznacza rekordowe środki na obronność, blisko 5 procent PKB, najwięcej w całym NATO.

Polska „kiełbasa wyborcza”: 500+, 800+, trzynastki i czternastki

W Polsce deficyt jest w dużej mierze napędzany przez rozbudowane programy społeczne. 500+ przekształcone w 800+, trzynasta i czternasta emerytura, dopłaty do węgla, wakacje kredytowe, dodatki osłonowe, a teraz program Ceny Paliw Niżej (CPN) – to wszystko są realne pieniądze wypłacane z budżetu. Każdy z tych programów ma swoich beneficjentów i swoje uzasadnienie społeczne, ale łącznie tworzą ogromne obciążenie finansów publicznych.

Politycy, niezależnie od opcji, chętnie obiecują kolejne świadczenia, bo są one łatwe do zakomunikowania i natychmiast odczuwalne przez wyborców. Problem polega na tym, że rzadko towarzyszy im informacja, skąd te pieniądze mają pochodzić. A jeśli nie pochodzą z podatków, to pochodzą z długu. A dług trzeba spłacać, co nakręca tylko spiralę zadłużenia.

Jak deficyt amerykański i polski wpływają na nasze portfele?

1. Kredyty i raty. W USA i w Polsce rosnące potrzeby pożyczkowe państwa podnoszą stopy procentowe. Rodzina, która jeszcze kilka lat temu mogła pozwolić sobie na zakup domu, dziś często musi wybierać mniejszą nieruchomość albo odkładać decyzję na później. W USA średnia rata kredytu hipotecznego wzrosła o kilkaset dolarów miesięcznie. W Polsce – o kilkaset złotych.

2. Ceny i inflacja. Inflacja działa jak ukryty podatek. Gdy państwo finansuje swoje wydatki na kredyt, a gospodarka nie jest w stanie wchłonąć dodatkowego popytu, ceny rosną szybciej niż dochody. W USA widać to w kosztach żywności, usług i mieszkań. W Polsce – w cenach energii, żywności i usług komunalnych.

3. Podatki i opłaty. Wysoki deficyt oznacza, że w przyszłości rząd będzie musiał albo ograniczyć wydatki, albo zwiększyć dochody. W USA dyskusja o reformie Social Security i Medicare powraca regularnie. W Polsce coraz częściej mówi się o konieczności zmian w systemie podatkowym, likwidacji ulg lub podniesieniu niektórych stawek.

4. Oszczędności i emerytury. Wysoka inflacja i słabsza waluta obniżają realną wartość pieniędzy trzymanych na kontach. W USA oznacza to, że dolar kupuje mniej niż kilka lat temu. W Polsce – że złoty jest bardziej podatny na wahania, co podnosi ceny importowanych produktów.

Lekkomyślne obietnice a realna cena, którą płacimy

Obietnice wyborcze mają jedną wspólną cechę: są natychmiastowe, konkretne i przyjemne. Ich koszt – odroczony, rozproszony i niewidoczny. Politycy obiecują, bo wiedzą, że wyborcy lubią szybkie korzyści. Rzadko jednak mówią o tym, że każda obietnica ma swoją cenę. W USA ceną są wyższe stopy procentowe, inflacja i rosnący koszt długu federalnego. W Polsce – słabszy złoty, presja inflacyjna i konieczność finansowania świadczeń, które z roku na rok stają się coraz droższe.

Dlaczego warto rozumieć deficyt?

Bo deficyt to nie tylko liczby w budżecie państwa. To sygnał, jak będzie wyglądać nasza przyszłość finansowa: czy kredyty będą droższe, czy podatki wzrosną, czy nasze oszczędności zachowają wartość, czy państwo będzie w stanie finansować usługi publiczne. To także lekcja odpowiedzialności – zarówno dla rządzących, jak i dla nas, planujących własne budżety.

Elżbieta Baumgartner

Elżbieta Baumgartner jest autorką wielu książek-poradników, m. in. książki pt. m.in. “Ubezpieczenie społeczne Social Security”, „Życie od nowa” oraz „Amerykańskie emerytury”, poświęconej indywidualnym programom emerytalnym. Są one dostępne w wersji elektronicznej w witrynie Poradnika Sukces: www. PoradnikSukces.com. tel. 1-718-2243492.

Jak pomniejszyć podatki

dowiesz się z książek Elżbiety Baumgartner “Jak chować pieniądze przed fiskusem. Podręcznik agresywnej gry podatkowej”. Spadki, darowizny, przychody, inwestycje, sprzedaż mieszkania, konta w USA i w Polsce, walka z IRS. Ustawa o ujawnianiu kont zagranicznych FATCA. Rozszerzona do 308 stronic. Również: „Emerytura reemigranta w Polsce”, „Powrót do Polski”, „Emerytura polska i amerykańska” i wiele innych. Książki są uaktualnione na rok 2026 i dostępne w wersji elektronicznej w witrynie www.PoradnikSukces.com, tel. 718-224-3492, a także w wersji papierowej w D&Z House of Books, 5507 W Belmont Ave, Chicago, tel. 773-282-4222 . www.PoradnikSukces.com

Rozwiązanie krzyżówki prześlij do nas e-mailem na adres ogloszenia@tygodnikplus.com lub na nasz adres pocztowy 63 Union Blvd, Wallington NJ 07057 wraz z podaniem imienia, nazwiska i dokładnego adresu. Wszystkie prawidłowe rozwiązania przesłane do dnia 21.05.26r. wezmą udział w losowaniu nagrody.

Dane laureata obecnej krzyżówki zamieścimy na naszej stronie w dniu 28.05.26r. Nadesłanie przez Czytelnika rozwiązania krzyżówki oznacza, iż wyraża on zgodę na opublikowanie imienia, nazwiska oraz miejsca zamieszkania na liście laureatów. Rozwiązania prosimy przysyłać tylko raz. Duplikaty będą kasowane.

SPONSOREM NAGRODY JEST:

NAGRODA TYGODNIA:

Darmowa wejściówka

dla 2 osób na

XVII Festiwal Tygodnika

PLUS

30 - 31 maja 2026

Za prawidłowe rozwiązanie krzyżówki z nr 18 (925) nagrodę wylosował Pan Mariusz Stanek z Wallington. Gratulujemy! Hasło: „Lukrecja Borgia“

Koniec ery „dad sneakers”. Jakie buty będą królować

wiosną i latem 2026?

Przez ostatnie lata moda przyzwyczaiła nas do ogromnych sneakersów, masywnych podeszw i butów, które bardziej przypominały futurystyczne konstrukcje niż subtelny dodatek do stylizacji. Tak zwane „dad sneakers” zdominowały ulice, media społecznościowe i wybiegi największych domów mody. Wszystko wskazuje jednak na to, że ten rozdział powoli dobiega końca.

Sezon wiosna–lato 2026 przynosi wyraźną zmianę kierunku. Projektanci stawiają na lekkość, wygodę i bardziej dopracowaną elegancję. Buty mają ponownie współgrać z całą stylizacją, a nie całkowicie przejmować nad nią kontrolę. Na wybiegach marek takich jak Prada, Miu Miu, Dior, Bottega Veneta, Khaite czy Toteme wyraźnie było widać jedno: moda wraca do bardziej wyważonych proporcji.

Minimalizm miesza się dziś z luksusowym detalem, wygoda z elegancją, a klasyczne fasony otrzymują nowoczesne interpretacje. Co więc będziemy nosić w nadchodzącym sezonie?

Miękkie derby i oksfordy — wygoda w luksusowym wydaniu

Jednym z największych hitów sezonu będą tzw. „soft derbies”, czyli miękkie oksfordy i derby. To buty, które łączą elegancję klasycznego obuwia z wygodą balerin czy sneakersów.

Modele prezentowane przez Celine, Jil Sander czy Sportmax mają cienkie podeszwy, miękką skórę lub zamsz i niezwykle lekką konstrukcję. To właśnie one idealnie wpisują się w coraz popularniejszy trend „quiet luxury”, czyli dyskretnego luksusu bez krzykliwych logotypów.

Ich największą zaletą jest uniwersalność. Pasują zarówno do szerokich jeansów, garniturowych spodni, jak i zwiewnych sukienek midi. Projektanci podkreślają, że mają być butami „na cały dzień” — eleganckimi, ale jednocześnie praktycznymi.

Gladiatorki wracają, ale w zupełnie nowej odsłonie

Powrót gladiatorek był tylko kwestią czasu, jednak wersja na 2026 rok ma niewiele wspólnego z festiwalową modą sprzed dekady.

Nowoczesne gladiatorki są bardziej minimalistyczne, subtelniejsze i zdecydowanie bardziej miejskie. Zamiast wielu pasków i boho klimatu projektanci postawili na smukłe linie i elegancką prostotę.

Na pokazach Khaite, Burberry i Isabel Marant gladiatorki zestawiano nie z romantycznymi sukienkami, lecz z szerokimi spodniami, minimalistycznymi garniturami czy nowoczesnymi wieczorowymi stylizacjami.

To jeden z tych trendów, który może wyjątkowo mocno pojawić się latem — szczególnie w kurortach i nadmorskich miejscowościach.

Slim sneakers zamiast ciężkich „dad shoes”

Największą zmianę widać jednak w świecie sneakersów. Masywne modele ustępują miejsca znacznie lżejszym, smuklejszym fasonom.

Sneakersy typu „slim-line” były obecne niemal wszędzie — od Prady po Fendi i Driesa Van Notena. Charakteryzują się cienką podeszwą, prostą linią i bardziej sportowo-eleganckim charakterem.

To wyraźny powrót do estetyki lat 90. oraz początku lat 2000, kiedy sneakersy były bardziej subtelnym dodatkiem niż centralnym punktem całego stroju.

Co ciekawe, coraz częściej nosi się je nie tylko do jeansów, ale również do eleganckich spodni, marynarek czy nawet sukienek. Projektanci pokazują, że sportowe obuwie już dawno przestało być zarezerwowane wyłącznie dla casualowych stylizacji.

Buty jak biżuteria

Choć minimalizm mocno dominuje w trendach, sezon wiosna–lato 2026 nie rezygnuje całkowicie z dekoracyjności. Zmienia się jednak jej charakter.

Najmodniejsze zdobione buty przypominają dziś bardziej elegancką biżuterię niż krzykliwe dodatki. Dior pokazał sandały z kryształowymi detalami, satynowe mule z aplikacjami kwiatowymi oraz subtelnie zdobione obcasy.

Podobny kierunek można było zauważyć u Tory Burch i Driesa Van Notena. W tym sezonie chodzi jednak bardziej o luksusowy detal niż przesadę. To pojedynczy błysk, ciekawy obcas czy elegancka aplikacja mają przyciągać uwagę.

Mokasyny bez pięty — wygoda w wersji premium

Mokasyny już od kilku sezonów pozostają jednymi z najmodniejszych butów, ale teraz

pojawiają się w nowej wersji — bez pięty.

Modele lansowane przez Bottegę Venetę, Tod’s czy Victorię Beckham przypominają połączenie klasycznego mokasyna z wygodnym klapkiem. Są eleganckie, ale jednocześnie niezwykle swobodne.

To idealny przykład mody, która coraz bardziej stawia na komfort. Wiele osób po pandemii nie chce już wracać do niewygodnych fasonów, dlatego projektanci próbują łączyć styl z codzienną wygodą.

Chodaki wracają na wybiegi

Jednym z bardziej zaskakujących powrotów są chodaki. Jednak ich współczesna wersja wygląda zupełnie inaczej niż modele kojarzone z rustykalnym stylem sprzed lat.

Bottega Veneta pokazała skórzane chodaki z metalowymi nitami i ostrymi noskami, Versace postawiło na modele na obcasie z odkrytymi palcami, a Simone Rocha dodała kryształowe zdobienia.

Nowe chodaki są bardziej wyraziste, odważniejsze i znacznie bardziej „fashion”. Projektanci często zestawiają je z oversize’owymi marynarkami, skórzanymi spodniami czy minimalistycz-

nymi sukienkami.

Moda zwalnia tempo

Eksperci zwracają uwagę, że trendy obuwnicze na 2026 rok pokazują szerszą zmianę zachodzącą w modzie. Coraz mniej chodzi o chwilowe internetowe „hity”, a coraz bardziej o rzeczy praktyczne, ponadczasowe i dobre jakościowo.

Konsumenci są dziś bardziej świadomi. Wolą kupić jedną dobrą parę butów niż kilka sezonowych modeli, które szybko wychodzą z mody. Dlatego właśnie w nadchodzącym sezonie tak mocno widoczny jest powrót do klasyki, wygody i prostszych fasonów.

Co będzie najmodniejsze?

Jeśli jednak trzeba wskazać jeden model, który może zdominować sezon wiosna–lato 2026, wiele wskazuje na to, że będą to właśnie smukłe sneakersy oraz miękkie derby.

To buty, które pasują niemal do wszystkiego, są wygodne i jednocześnie wyglądają nowocześnie. A przede wszystkim — nie próbują już krzyczeć głośniej niż cała stylizacja.

I być może właśnie na tym polega największa zmiana w modzie 2026 roku.

CO SIĘ DZIEJE Z ORGANIZMEM

KOBIET PO 50. ROKU ŻYCIA

Zmiana poziomu hormonów, do jakiej dochodzi w okresie okołomenopauzalnym, jest sygnałem, że kobiety powinny nieco inaczej spojrzeć na swoje zdrowie, być może zmienić niektóre nawyki i uważnie słuchać swojego ciała.

W okresie perimenopauzy, czyli mniej więcej w wieku 45-50 lat, dochodzi do zaniku cyklicznych wahań hormonalnych. Znacząco obniża się poziom estrogenów i progesteronu, co powoduje zmiany w tkankach i funkcjonowaniu układu nerwowego i sercowo-naczyniowego, a także – co bywa najbardziej dotkliwe – wpływa na metabolizm tkanki tłuszczowej.

Progesteron ma działanie moczopędne, pomaga usuwać nadmiar płynów z organizmu. Gdy podczas menopauzy jego poziom spada, częściej dochodzi do zatrzymywania wody, obrzęków i uczucia ciężkości.

Estrogen powoduje zmiany w metabolizmie tłuszczów i węglowodanów - gdy go brakuje, zwiększa się insulinooporność, co utrudnia kontrolę poziomu cukru we krwi i sprzyja otyłości brzusznej.

O ile do 45. roku życia tkanka tłuszczowa odkłada się głównie na biodrach i udach, o tyle po 55 rż. głównym problemem jest tłuszcz wisceralny (trzewny), który powoduje otyłość brzuszną.

Objawem zaburzonej gospodarki węglowodanowo-tłuszczowej u wielu kobiet są ramiona, które tracą jędrność, powodując efekt tzw. „motylich skrzydeł” oraz zwiększone odkładanie się w tym miejscu tkanki tłuszczowej.

– Zwiększone magazynowanie tłuszczu, w tym tłuszczu wisceralnego, jest bardzo niekorzystne nie tylko dla wyglądu, ale też jeżeli chodzi o pewne procedury hormonalne i enzymatyczne.

Spowalnia bowiem proces rozpadu tłuszczu, czyli lipolizy, a zwiększa się produkcja tłuszczu, czyli lipogeneza. Wątroba, zalewana wolnymi kwasami tłuszczowymi, produkuje więcej trójglicerydów i lipoprotein o bardzo niskiej gęstości. Ponadto tłuszcz trzewny (otaczający narządy w jamie brzusznej) różni się od podskórnego. Jest bardziej unaczyniony i unerwiony, a produkty jego rozpadu trafiają bezpośrednio do żyły wrotnej i wątroby – tłumaczy dr Jacek Tulimowski, ginekolog.

Po czterdziestym roku życia spada też naturalnie beztłuszczowa masa ciała (LBM – ang. Lean Body Mass), co oznacza, że zmniejszeniu ulega głównie tkanka mięśniowa. Dlatego tak dużo w przestrzeni medialnej mówi się o znaczeniu ćwiczeń siłowych. Problem w tym, że niewielu lekarzy zwraca na to uwagę, nie zalecając pacjentkom w okresie okołomenopauzalnym podjęcia aktywności fizycznej ukierunkowanej na podtrzymywanie masy mięśniowej.

– Zwiększenie produkcji tkanki mięśniowej poprzez ćwiczenia, gimnastykę, jogging, stretching, czy pływanie powoduje to, że tkanka mięśniowa nie ulega regresji. Ale trzeba podkreślić, że regresja to nie tylko wiotkie mięśnie, lecz konsekwencje związane z metabolizmem glukozy, bo mięśnie są największym generatorem metabolizmu glukozy. Dodam, że każdy kilogram utraconej masy mięśniowej to spadek spoczynkowej przemiany materii od 13 do 25 kilokalorii na dobę – dodaje ginekolog.

Dlaczego po 50. tyjemy?

Nadprodukcja leptyny, znanej jako „hormon sytości”, paradoksalnie prowadzi do problemów z kontrolą wagi i ciągłego uczucia głodu. Zjawisko to jest ściśle powiązane z otyłością i tzw. leptynoopornością. Mimo że we krwi krąży bardzo dużo leptyny (hiperleptynemia), mózg przestaje na nią reagować. Nie otrzymuje sygnału: „mamy dość energii, przestań jeść”. Pomimo wysokiego poziomu tkanki tłuszczowej, organizm zachowuje się, jakby był głodny, przechodzi w tryb oszczędzania energii, co utrudnia odchudzanie. Powstaje błędne koło: wyższa waga = więcej tłuszczu = więcej leptyny = większa oporność = dalszy wzrost wagi.

Po drugie: w okresie menopauzy i perimenopauzy często wzrasta poziom greliny, nazywanej hormonem głodu. Grelina, która jest produkowana głównie w żołądku, wysyła do mózgu sygnał „jestem głodny”. Zwiększony poziom greliny powoduje silniejsze uczucie głodu, częstsze pod-

jadanie (szczególnie produktów wysokokalorycznych i słodkich) oraz sprzyja odkładaniu się tkanki tłuszczowej, zwłaszcza w okolicy brzucha. – Menopauza to głównie obniżanie się poziomu estrogenów, ale zmieniają się także funkcje neuroprzekaźników, serotoniny, dopaminy, adrenaliny. To wszystko się łączy, to jak wielopoziomowe skrzyżowanie. Efekt? Zwiększone spożycie produktów wysokokalorycznych i tzw. comfort food, czyli potraw, które poprawiają nastrój, kojarzą się z bezpieczeństwem, ciepłem i przyjemnymi wspomnieniami (np. z dzieciństwa). To„chęć  na słodkie rzeczy”, czy wieczorne buszowanie po lodówce – tłumaczy dr Tulimowski.

Zmiany hormonalne odpowiadają też za zaburzenia snu. Ma je aż 30 proc. kobiet w okresie menopauzy. Spadek estrogenów zaburza rytm dobowy, uderzenia gorąca i nocne poty przerywają ciągłość snu. Z wiekiem szyszynka produkuje mniej melatoniny, co utrudnia zasypianie, podwyższony poziom hormonu stresu powoduje wybudzenia i stres. Pobudka w ciągu nocy często prowadzi do lodówki, a nocne objadanie się nie ułatwia utrzymania wagi.

Po nieprzespanej nocy dochodzi problem przewlekłego zmęczenia, zmniejszonej aktywność fizycznej i stresu, co podwyższa poziom kortyzolu, który powoduje zgromadzenie tłuszczu trzewnego i… pętla się zamyka.

Co jeszcze sprawia, że z wiekiem często tyjemy? Coraz mniej czasu poświęcamy aktywności fizycznej, do tego gubią nas nawyki żywieniowe: jemy zbyt dużo czerwonego mięsa, produktów wysokokalorycznych, żywności wysokoprzetworzonej. – Do wyobraźni moich pacjentek często przemawia wyjaśnienie określenia „creeping obesity” (pełzająca otyłość): brak ćwiczeń fizycznych zwiększa liczbę kalorii w posiłku dobowym o 100 kilokalorii, co wydaje się niemal nic nie znaczące – ale gdy spojrzymy na to szerzej wygląda to już zupełnie inaczej: w skali roku oznacza 5 kilogramów więcej, a w ciągu pięciu lat 25 kilo! A to tylko 100 kilokalorii na dobę… - wylicza ginekolog. Nie bez znaczenia dla masy ciała są też leki, które kobiety po 50-tce przyjmują ze względu na pojawiające się choroby.

– Co trzecia kobieta w Polsce bierze leki przeciwdepresyjne, które powodują zwiększenie łaknienia. Podobnie działają beta-blokery, też zażywane dość często. Niestety lekarze nie zlecają ich w porozumieniu z innymi, choć niektóre z nich mogą przecież wchodzić w interakcje lub zmieniać ich metabolizm – zauważa ginekolog.

SPECJALIZACJA DR. GABRIELI: SPECJALIZACJA DR. GABRIELI:

• Nefrologia i Medycyna Ogólna. Opieka zdrowotna od nastolatków do seniorów

• Badanie fizykalne i leczenie nadwagi

• Cukrzyca

• Nadciśnienie tętnicze

• Choroby reumatyczne oraz toczeń

• Choroby nerek, dializa oraz zapalenie dróg moczowych

• Choroby wewnętrzne i profilaktyka

• Choroby wewnętrzne i profilaktyka

• Tylko 20 minut od Garfield i Wallington (Exit 172 Garden State Parkway North)

Dr. Gabriela Wojnarska-Alvarez

MEDICAL DOCTOR, BOARD CERTIFIED Specializing in Primary Care and Nephrology

D E VOT E D TO PR E V E NTIO N AN D SO LUTION S SM

221 West Grand Avenue

• Montvale, NJ 07645 Phone (201) 746-9333

HOSPITAL AFFILIATIONS: PRIMARY CARE AND NEPHROLOGY

W menopauzie konieczna jest czujność diabetologiczna

Część kobiet około 40–45 roku życia zaczyna mieć kłopoty ze stężeniami glukozy, zwiększa się ich ryzyko insulinooporności.

– Często lekarze przyjmują, że skoro poziom glukozy mieści się w granicach normy, to nie ma cukrzycy. Tymczasem to mylące, ponieważ to zazwyczaj ostatni parametr, który ulega pogorszeniu – zwraca uwagę specjalista.

Spadek poziomu estrogenów (głównie estradiolu) w okresie przekwitania wpływa bezpośrednio na metabolizm glukozy: zmniejsza się tkankowy wychwyt glukozy, co oznacza, że komórki organizmu (głównie mięśni i tkanki tłuszczowej) pobierają mniej glukozy z krwi, co prowadzi do jej podwyższonego poziomu we krwi (hiperglikemii). To kluczowy mechanizm rozwoju insulinooporności i cukrzycy typu 2. Kompletnie zmienia się także profil lipidowy. Poziom cholesterolu całkowitego oraz frakcji LDL (tzw. złego cholesterolu) w okresie menopauzy wzrasta, u niektórych nawet o ponad 25 proc. Wzrasta również poziom trójglicerydów i VLDL (lipoprotein o bardzo niskiej gęstości) co jest związane ze zwiększeniem ilości tłuszczu trzewnego (brzusznego) i zmniejszoną wrażliwością na insulinę. Apolipoproteina B (ApoB), kluczowy marker miażdżycy, w menopauzie często rośnie, nawet jeśli poziom LDL nie jest drastycznie wysoki.

www.pcnmd.org www.zocdoc.com

• Fax (201) 746-9335

– Dlatego warto, aby internista oznaczał wskaźnik miażdżycy, czyli stosunek totalnego cholesterolu do HDL. Tymczasem to badanie jest zlecane dość rzadko – uważa ginekolog.

Do tego wszystkiego upośledza się produkcja i wrażliwość komórek beta-trzustki na stężenie glukozy. Czyli – choć glukozy we krwi jest dużo (hiperglikemia) – to komórki beta trzustki nie reagują na ten sygnał adekwatnym wydzielaniem insuliny.

Jednocześnie spada wskaźnik insulinotropowy, co sprawia, że trzustka nie jest w stanie kompensować oporności tkanek, prowadząc do ostrego niedoboru insuliny i wzrostu poziomu glukozy.

Z badania holenderskich naukowców opublikowanego w 2025 roku wynika, że 67,4 proc. kobiet w wieku pomenopauzalnym zgłasza umiarkowane lub poważne zmiany w regulacji poziomu glukozy, w tym częstsze epizody hiperglikemii (podwyższonego cukru).

Warto też pamiętać, że sytuację pogarszają choroby, np. przebieg metabolizmu glukozy w zespole policystycznych jajników (PCOS) jest zupełnie inny niż u zdrowej kobiety.

– Pacjentki wchodzące w okres menopauzy, które mają PCOS, będą miały nasiloną nietolerancję glikemii i większe kłopoty endokrynologiczne niż pacjentki bez PCOS, która wchodzą w okres menopauzy, dlatego powinny być objęte szczególną opieką – podkreśla dr Tulimowski.

Hormonalna rewolucja to kolejne problemy zdrowotne

To niestety nie wszystkie problemy zdrowotne jakie powodują zaburzenia hormonalne w okresie menopauzy.

Menopauza sprawia, że ryzyko niektórych chorób – np. otyłości czy chorób układu krążenia – jest dwa razy większe niż dla populacji przed menopauzą.  Zmienia się też gęstość kości: dochodzi do przyspieszonej utraty masy kostnej: (najszybciej w ciągu pierwszych kilku lat po menopauzie). Spadek estrogenów sprawia, że procesy niszczenia (resorpcji) tkanki kostnej przeważają nad jej odbudową, a skutkiem tego może być osteoporoza – szacuje się, że dotyka ona ok. 30–40 proc. kobiet po menopauzie. Obniżona gęstość kości może też objawiać się bólem kości i stawów.

– Dlatego, gdy zaczyna się menopauza, warto wprowadzić hormonalna terapię zastępczą (HTZ), która wyrównuje niedobory i ma działanie anaboliczne na tkankę mięśniową, powodując regenerację całego organizmu, a nie tylko osławionych objawów, czyli zlewnych potów i uderzeń gorąca. Dodatkowo wpływa też na skórę, bo ilość włókien kolagenowych jest zależna od estrogenu – wymienia dr Tulimowski.

Źródło: zdrowie.pap.pl

Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
PLUSNJ05142026 by PLUS Media Group - Issuu