Skip to main content

Plenery Pamięci [2024]

Page 1

Akademia Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej

Instytut Edukacji Artystycznej Arteterapia z elementami terapii pedagogicznej 15

Joanna Czopowicz

Pedagogika Pamięci z elementami arteterapii

Praca końcowa przygotowana pod kierunkiem dr Aleksandry Chmielnickiej – Plaskoty

Warszawa 2024


Spis treści

Wstęp: Pamięć ocalona . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 5 Rozdział 1. Sztuka wobec historii obozu Ravensbrück . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .7 1. 1. Polki w Ravensbrück . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 8 1. 2. „Sabotażyki” z Kunstgewerbe . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .10 Rozdział 2. Pedagogika Pamięci z elementami arteterapii . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 15 2. 1. Międzynarodowe projekty artystyczne w Miejscu Pamięci Ravensbrück . . . . . . . . . 16 Rozdział 3. Brandenburskie Plenery Pamięci . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 20 3.1. Miejsce realizacji projektu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .21 3. 2. Grupa docelowa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 22 3. 3. Ogólna koncepcja projektu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .23 3. 4. Materiały edukacyjne i pomoce dydaktyczne . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .26 3. 5. Wystawa końcowa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .31 Zakończenie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .32 Bibliografia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 34 Spis fotografii . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .41


Wstęp: Pamięć Ocalona Ravensbrück to miejsce wyjątkowe. Dla naszej historii, przestrogi i pamięci. Dla Polaków to miejsce jest szczególnie ważne. To tutaj, w północnej Brandenburgii, pod tym niebem, nad brzegiem jeziora Schwedt, znajduje się skrawek ziemi nasączony polską krwią. To miejsce dziś nas jednoczy oraz każe pamiętać o trudnej, mrocznej przeszłości. Historii nie zmienimy, jednak możemy wspólnie budować jaśniejszą przyszłość, poprzez polsko-niemiecki dialog - oddając hołd tym, których życie minęło bezpowrotnie w murach obozu Ravensbrück. Przyjeżdżamy w to miejsce, najczęściej szukając odpowiedzi na pytanie: dlaczego? Czy znajdujemy ją, chodząc po czarnym żwirze, patrząc na wysoki mur, zaglądając w “Szczelinę”? Czy przyniesie ją szum pobliskich sosen i plusk fal na jeziorze? To miejsce jest naszą wspólną Pamięcią Pokoleń - nosimy ją w swoich sercach...

Fot. 1: Róże rzucane na taflę jeziora Schwedt są symbolem pamięci o Ofiarach obozu Ravensbrück. W czasie wojny do tego jeziora wrzucano prochy pomordowanych. Archiwum własne autorki, 2016.

5


Podczas wizyty w Miejscu Przestrogi i Pamięci Ravensbrück, młodzież z Polski wraz z byłymi więźniarkami, bierze udział w uroczystościach upamiętniających wyzwolenie obozu. Wykorzystując chwilę zadumy w autentycznym Miejscu Pamięci, zaproponowałam młodzieży zajęcia malarskie w plenerach byłego obozu, a także terenach przyobozowych oraz w przestrzeni miasteczka Fürstenberg nad Hawelą. „Plenery Pamięci” to warsztaty, która mają zwrócić uwagę na topografię miejsca, w którym działo się w przeszłości coś ważnego dla naszej polskiej historii – wydarzenie, o którym powinniśmy pamiętać i o którym nie możemy zapomnieć! Tematem mojej pracy jest opis autorskiego projektu „Brandenburskie Plenery Pamięci”, który zrealizowałam w latach 2014-2016 w czasie wyjazdów studyjnych polskiej młodzieży do Miejsca Pamięci Ravensbrück. Od wielu lat interesuję się zagadnieniami związanymi z edukacją dotyczącą Zagłady, ukończyłam studia podyplomowe „ Totalitaryzm – Nazizm -Holokaust” w Muzeum Auschwitz. Praca dyplomowa na studiach w Instytucie Edukacji Artystycznej jest kontynuacją moich własnych zainteresowań, badań oraz projektów artystycznych związanych z trudnymi wydarzeniami z polskiej historii. W pracy przedstawiłam skrótkowo twórczość polskich więźniarek obozu Ravensbrück, gdyż jako bardzo liczna grupa na terenie tego obozu, Polki miały decydujący wpływ na rozwój nielegalnej twórczości artystycznej w tamtym miejscu, a co za tym idzie – już w czasie wojny próbowały dodawać sobie otuchy tworząc sztukę, którą dziś moglibyśmy określić mianem warsztatów z elementami arteterapii. Wykonane w obozie portreciki, wiersze, miniaturowe rzeźby czy hafty miały wnieść nieco uśmiechu, nadziei i radości w serca więźniarek, nad którymi nierzadko ciążył wyrok śmierci. Celem niniejszej pracy jest przyjrzenie się twórczości więźniarek w czasie wojny, w miejscu ich cierpienia i kaźni, a także porównanie jej ze współczesnymi projektami artystycznymi, realizowanymi w muzeach martyrologicznych oraz Miejscu Pamięci na terenie dawnego obozu koncentracyjnego Ravensbrück. Mój autorski projekt „Brandenburskich Plenerów Pamięci”, którego trzy edycje zrealizowałam w muzeum Ravensbrück, jest propozycją dla edukatorów i nauczycieli, którzy chcieliby razem z młodzieżą spojrzeć na traumatyczną przeszłość i opowiedzieć o niej językiem sztuki. Wszystkie zamieszczone w opracowaniu fotografie oraz projekty graficzne są mojego autorstwa, zostały wykonane w czasie warsztatów „Plenery Pamięci” lub w trakcie moich osobistych wyjazdów do Miejsc Pamięci i muzeum Ravensbrück w latach 2014-2024.

6


Rozdział 1. Sztuka wobec historii obozu Ravensbrück Frauenkonzentrationslager Ravensbrück położony około 90 kilometrów na północny-zachód od Berlina, w bliskim sąsiedztwie małego miasteczka Fürstenberg, był pierwszym tak dużym obozem koncentracyjnym, przeznaczonym dla kobiet zwożonych z krajów całej Europy. Więźniarki wykorzystywano tutaj głównie do pracy w przemyśle zbrojeniowym, a także jako króliki doświadczalne, będące obiektem badań pseudonaukowych, prowadzonych w obozie pod kierunkiem lekarzy niemieckich1. Temat obozu Ravensbrück jest obecny w wielu programach edukacyjnych polskich instytucji oraz organizacji, zajmujących się nauczaniem o Holokauście i historii II wojny światowej. Wiele z tych programów kierowanych jest przede wszystkim do młodzieży szkolnej: uczniów ósmej klasy szkoły podstawowej, a także uczniów liceum. Aby jeszcze bardziej zachęcić młodych ludzi do udziału w programach, instytucje sięgają po różnorodne środki wyrazu artystycznego, które mają zadanie przybliżyć młodzieży sytuację byłych więźniarek osadzonych w obozie Ravensbrück. Od roku szkolnego 2009/2010 realizowany był projekt Centrum Edukacyjnego Instytutu Pamięci Narodowej „O tym nie można zapomnieć… Spotkania z kobietami, które przeszły piekło Ravensbrück”. Uczniowie w zespołach realizowali wideo prezentacje, których głównym celem było przeprowadzenie wywiadu z byłą więźniarką obozu Ravensbrück. Niezwykle ciekawym przedsięwzięciem była realizacja komiksu „Dziewczęta z KL Ravensbrück” pod patronatem Fundacji na Rzecz Kobiet JA KOBIETA. „Projekt był próbą podjęcia tematu wojny w innym kontekście - pokazania doświadczenia kobiet, które jako nastolatki trafiły do obozu oraz konfrontacja tego doświadczenia z pokoleniem młodych ludzi wychowanych i funkcjonujących w innych realiach społecznych i kulturowych wzorcach. Inspiracją do powstania komiksu były wspomnienia kobiet z Klubu Ravensbrück, które zostały opowiedziane na spotkaniach z młodzieżą z Liceów Ogólnokształcących im. E. Konopczyńskiego i L. Kossutha w Warszawie, zorganizowanych przez Fundację. W ten sposób młodzież mogła wspólnie z bohaterkami komiksu stworzyć materiał stanowiący nowoczesną formę opowieści historycznej”2. Ogromnym zainteresowaniem wśród szkolnej młodzieży cieszy się coroczny ogólnopolski konkurs „W kręgu poezji Grażyny Chrostowskiej, lubelskiej przedstawicielki pokolenia Kolumbów”3. Uczestnicy przygotowują i prezentują na forum wybrany przez siebie utwór poetycki oraz fragment prozy ze wspomnień byłych więźniów niemieckich nazistowskich obozów

W. Kiedrzyńska, Ravensbrück - kobiecy obóz koncentracyjny, Warszawa 2019, str. 35. H. Nowakowska, Komiks Siła i nadzieja Dziewczęta z Ravensbrück, www.ravensbruckpl.blogspot.com [dostęp: 20.08.2024]. 3 Grażyna Chrostowska miała niespełna 22 lata, kiedy zginęła w obozie Ravensbrück. W czasie pobytu w więzieniu oraz w obozie pisała wiersze, które zachowały w pamięci jej współtowarzyszki. W 2023 roku odbyła się siódma edycja konkursu, którego organizatorem było Muzeum Narodowe w Lublinie. 1 2

7


koncentracyjnych. Nagrodą dla laureatów jest wyjazd do Miejsca Pamięci Ravensbrück na uroczystości wyzwolenia obozu.

1. 1. Polki w Ravensbrück Polki stanowiły największą grupę narodowościową w obozie Ravensbrück. W latach 19391945 przez mury tego obozu przeszło czterdzieści tysięcy polskich kobiet i dziewcząt4. Tylko osiem tysięcy przeżyło, z czego większość była trwale okaleczona w wyniku bicia, przesłuchań lub operacji pseudomedycznych. Polki nie były przypadkowymi ofiarami zesłanymi do tego największego obozu koncentracyjnego dla kobiet w nazistowskiej Rzeszy Niemieckiej. W większości były to młode kobiety, aktywnie działające w polskim ruchu oporu mającym na celu konspiracyjną walkę z niemieckim okupantem. Przyjazd do obozu Ravensbrück poprzedzony był aresztowaniem oraz wielotygodniowym lub nawet wielomiesięcznym więzieniem na terenie którejś z placówek gestapo. Polki były grupą więźniarek politycznych, nosiły na swoich pasiakach naszyte czerwone trójkąty, które oznaczały więźnia politycznego, z wyszytą literą „P” określającą narodowość „Pole”, czyli polską. Pierwsze Polki przywiezione 23 września 1939 roku do Ravensbrück, należały do mniejszości polskiej w Rzeszy Niemieckiej. Były to głównie działaczki społeczne ze Związku Polaków w Niemczech, a także nauczycielki języka polskiego5. Już pod koniec 1940 roku Polki dominowały liczebnościowo wśród więźniarek politycznych. Z terenów okupowanej Polski przysyłano tzw. Sondertransporte - transporty specjalne z Warszawy i Lublina, w których znajdowały się kobiety mające wyrok śmierci oraz adnotację urzędową: powrót niepożądany. W 1944 roku dużą grupę wśród Polek w Ravensbrück stanowiły kobiety przywiezione z Powstania Warszawskiego oraz przeniesione z innych obozów koncentracyjnych, np. z Majdanka czy Auschwitz. Polki w Ravensbrück starały się wszelkimi sposobami przeciwstawić wszechobecnemu złu walcząc o swoją godność i człowieczeństwo. W ten sposób rozwinęło się szeroko pojęte życie kulturalne, którego inicjatorkami były polskie nauczycielki oraz artystki osadzone w Ravensbrück jako więźniarki polityczne. Wśród działań podejmowanych przez Polki można wymienić: tajne nauczanie młodzieży, twórczość literacką i poetycką, samopomoc koleżeńską, dbanie o życie religijne oraz próby informowania bliskich za pomocą ukrytej korespondencji o prawdzie dotyczącej obozu. Sposobem na odreagowanie okrutnej rzeczywistości, próbą podtrzymania nadziei, a przede wszystkim znakiem zachowania swojego człowieczeństwa była w Ravensbrück poezja tworzona z narażeniem życia przez polskie kobiety.

Z. Stanuch, Golgota kobiet. Relacje więźniarek Ravensbrück i innych obozów koncentracyjnych ze zbiorów Polskiego Instytutu Źródłowego w Lund, IPN, Szczecin 2018, str. 9. 5 Tamże, str. 9. 4

8


„Wiersze obozowe powstawały spontanicznie, z wewnętrznego impulsu, wywołanego określoną sytuacją, potrzebą przekazania myśli, utrwalenia uczuć, sprawienia komuś przyjemności albo dla pokrzepienia ducha. Choć wyrastały z osobistych przeżyć, wyrażały przeważnie to, co czuły inne uwięzione kobiety. Dlatego każdy nowy wiersz był przyjmowany z dużym zainteresowaniem i najczęściej w ustnym przekazie krążył na polskich blokach. Uczono się go szeptem na apelach, przy pracy, w wolnych niedzielnych godzinach na ulicy Lagrowe”6. W obozie Ravensbrück najbardziej znanymi poetkami były: Teresa Bromowicz, Zofia GórskaRomanowiczowa, Wanda Kosmowska, Irena Pannenkowa, Halina Golczowa, Maria RutkowskaKurcyuszowa, Maria Zientara-Malewska oraz młoda przedstawicielka „pokolenia Kolumbów” Grażyna Chrostowska, której wiersze stały się dla współczesnej polskiej młodzieży symbolem męczeństwa czasu wojny7. Wiersze pisane w obozie miały zazwyczaj pozytywną treść, niosły nadzieję na powrót do domu, opisywały marzenia kobiet o świecie poza drutami, w ich strofach przewijała się tęsknota za bliskimi lub dawnym, szczęśliwym życiem. Wiersze o charakterze satyrycznym wyśmiewały obozową egzystencję, wygląd więźniarek oraz samego obozu. Wiersze patriotyczne upewniały Polki w słuszności cierpienia za Ojczyznę, podtrzymywały na duchu i pozwalały pogodzić się ze śmiercią, jeśli kobiety były pewne, że czeka je wyrok śmierci. „Kocham poezję, ale nigdy nie przeżywałam jej tak, jak w czasach, gdy słuchało się z zapartym tchem każdego słowa koleżanek deklamujących wiersze obozowe”8. Najtragiczniejszą stroną obozu w Ravensbrück były masowe egzekucje więźniarek, które polegały na rozstrzeliwaniu kobiet mających wyrok śmierci. Egzekucje rozpoczęły się w kwietniu 1942 roku. W pierwszej z nich, 13 kwietnia, rozstrzelano siedemnaście Polek, w następnej egzekucji kilka dni później, zginęło trzynaście młodych polskich dziewcząt przywiezionych do Ravensbrück z Lublina. Zachowały się relacje więźniarek, które były naocznymi świadkami przygotowywania wybranych osób skazanych na śmierć i czekających w bunkrze na wykonanie wyroku. Zazwyczaj egzekucje odbywały się wieczorem. W tym celu do obozu przyjeżdżała specjalna grupa żołnierzy z Berlina. W Ravensbrück przeprowadzono niemal 500 egzekucji, w których zginęło około 174 Polek, 65 Rosjanek, 25 Francuzek oraz pojedyncze ofiary z Anglii, Niemiec, Austrii oraz innych narodowości9. Dziś „Szczelina” jest uznawana jako symboliczna mogiła rozstrzelanych kobiet. W długiej wnęce składane są kwiaty i płoną znicze ku pamięci tych, które straciły w obozie to, co miały najcenniejsze: własne życie.

U. Wińska, Zwyciężyły wartości, Gdańsk 1985, str. 172. M. Lorens, E. Małachowska, Idąc po ich śladach… Ścieżka edukacyjna po miejscu Pamięci i Przestrogi Ravensbrück, Katowice 2020, s.33. 8 Renée Skalska, [w:] U. Wińska, Zwyciężyły wartości. Wspomnienia z Ravensbrück, Gdańsk 1985, str. 180. 9 B. Strebel, KL Ravensbrück. Historia kompleksu obozów, Gdańsk 2018, s. 365. 6 7

9


„Pomimo tej przygnębiającej atmosfery wywołane na śmierć szły spokojnie, z godnością. Powszechna była opinia o wspaniałej postawie Polek. Jak zeznawali później na procesie hamburskim członkowie załogi obozowej, nawet im imponowało godne zachowanie się młodych kobiet w obliczu śmierci”10.

Fot. 2: Miejsce egzekucji więźniarek Ravensbrück, tzw. „Szczelina”, archiwum własne autorki, 2016.

1. 2. „Sabotażyki”11 z Kunstgewerbe Wśród działań podejmowanych przez Polki w obozie Ravensbrück można wymienić: tajne nauczanie młodzieży, twórczość literacką i poetycką, samopomoc koleżeńską, dbanie o życie religijne oraz próby informowania bliskich za pomocą ukrytej korespondencji o prawdzie dotyczącej obozu. Sposobem na odreagowanie okrutnej rzeczywistości, próbą podtrzymania nadziei, a przede wszystkim znakiem zachowania swojego człowieczeństwa była w Ravensbrück poezja i sztuka tworzona z narażeniem życia przez polskie kobiety.

Maria Kogut-Piotrowska, [w:] A. Gierczak, Serca niezagasłe. Wspomnienia więźniarek z Ravensbrück, Warszawa 1975, str. 79. 11 Określenie „sabotażyki” pochodzi od niemieckiego słowa „Sabotage”, oznaczającego coś nielegalnie tworzonego i oficjalnie zakazanego przez władze obozu. 10

10


W Ravensbrück powstało także wiele portretów namalowanych ręką polskich więźniarek. Duża ich ilość przetrwała do końca wojny jako dowód warunków życia w obozie oraz całkowitego wyniszczenia organizmów więźniarek. Dzisiaj rysunki stworzone w obozach koncentracyjnych mają wyjątkową wartość historyczną. Były tworzone przez więźniarki pod wpływem impulsu lub z potrzeby zachowania świadectwa: tu byłyśmy, cierpiałyśmy i tu ginęły nasze współtowarzyszki. Eliza Cetkowska pełniąca funkcję blokowej, podsunęła komendantce obozu, Johannie Langefeld, niezwykły pomysł utworzenia warsztatu artystycznego, w którym utalentowane plastycznie więźniarki mogłyby wykonywać przedmioty codziennego użytku. Pomysł otrzymał odgórną akceptację, a warsztat otwarto późną jesienią 1941 roku. ”Kunstgewerbe. Tak nazywała się pracownia, czyli betryb, mówiąc żargonem obozowym, w której robiono słomiane buciki. Trzeba przyznać, że buciki były ładne, jak na materiał, z którego były robione. Pracowało nas tam kilkadziesiąt, przeważnie Polki. Na przestrzeni długich lat pobytu w obozie, okres pracy w Kunstgewerbe należał do najlżejszych i, jeśli w ogóle można użyć tego wyrażenia w stosunku do obozu i życia w nim - do najprzyjemniejszych”12. Przez wiele godzin więźniarki siedziały w dusznym bloku plotąc słomiane warkocze, którymi owijały letnie buty na koturnie. Buty cieszyły się ogromnym powodzeniem wśród załogi SS oraz kierownictwa obozu, często były dawane jako prezenty osobom z rodzin nazistowskich dygnitarzy. „W Kunstgewerbe produkowano rozmaite wyroby: modne pantofle słomiane, torby, lalki, rzeźby, zabawki i dywany. Były to nieraz naprawdę cudeńka. (…) Dodatkowa działalność warsztatu to wykonywanie w tajemnicy wyrobów dla więźniarek. Robiłyśmy małe przedmiociki przynoszące radość naszym udręczonym towarzyszkom…”13. W niedługim czasie od uruchomienia „Kunstgewerbe” każda więźniarka Ravensbrück chciała otrzymać malutki prezent wykonany przez polskie artystki. Więźniarki z „Kunstgewerbe” pod nieobecność personelu strażniczego, tworzyły nielegalne rękodzieło artystyczne, przenoszone następnie w starannie ukrytych kieszonkach i zakamarkach obozowego ubrania do kobiet czekających na podarunek. „Oficjalną produkcję można zaliczyć do artystycznego rzemiosła. Specjalnymi transportami odsyłano ją do Berlina dla wysokich dostojników SS z Himmlerem łącznie. Widziały ją czasem strażniczki SS. Ich chęć posiadania pięknych pantofli uplecionych ze słomy, czy torby artystycznie wykonanej wykorzystywano dla celów społeczności obozowej. Przedmioty te stały się środkiem wymiany usług, nieraz bardzo istotnych dla więźniarek”14.

Helena Dziedzicka, maszynopis, [w:] Archiwum obozu Ravensbrück, zbiory Biblioteki Narodowej w Warszawie, Dział Rękopisów i Starodruków. 13 Stanisława Schönemann-Łuniewska, [w:] U. Wińska, Zwyciężyły wartości, Gdańsk 1985, str. 180-181. 14 U. Wińska, Zwyciężyły wartości, Gdańsk 1985, str. 173. 12

11


Joanna Szydłowska15, Polka z Lublina wysłana do obozu Ravensbrück, była zatrudniona w „Kunstgewerbe”. Oprócz oficjalnie wykonywanych przedmiotów, recytowała poezję oraz robiła tzw. „sabotażyki” - miniaturowe rzeźby dla współwięźniarek. ”Blok artystyczny słynął w obozie nie z prac wykonywanych oficjalnie, ale z tego, co się tam robiło potajemnie. Miało ono swoją nazwę sabotażykowanie; stąd określenie sabotażyk na wszystkie ukradkiem wykonywane przedmioty. Z trzonków szczoteczek do zębów rodziły się cudne zwierzątka, miniaturowe płaskorzeźby, medaliki”16. Maleńkie rzeźby przedstawiały zwierzęta, zazwyczaj ptaki, które nasuwały skojarzenie z wolnością, ale także lisy, psy, słoniki na szczęście. Ze skrawków materiałów więźniarki szyły miniaturowe pantofelki, które symbolizowały wyjście z obozu i były noszone przez kobiety jako dobry talizman. „Nasze Polki robiły cudne rzeczy z rączek od szczoteczek do zębów: mikroskopijne serwisy do kawy, prześliczne medaliony (...) z guzików robiły obozowe pierścionki z czerwonym trójkątem i numerem. Celowała w tych pracach Joanna Szydłowska z Lublina. Trzeba powiedzieć, że jedynie Polki potrafiły z niczego po prostu zrobić coś pięknego. Tęsknota za pięknem pobudzała ich wyobraźnię. A nam te artystyczne cuda dawały tyle radości, że aż trudno to dziś opowiedzieć”17. Innym rodzajem „sabotażyków” były te o charakterze religijnym: płaskorzeźby z wizerunkiem Madonny lub krzyże i różańce z chleba - najcenniejszej rzeczy jaką mogła mieć więźniarka, od której zależało niekiedy przeżycie. Takie rzeźby dawano zazwyczaj chorym będącym w szpitalu obozowym lub kobietom, które zostały poddane operacjom doświadczalnym. Ani pierścionki ani miniaturowe rzeźby nie mogły być oficjalnie noszone przez więźniarki – każdy znaleziony przez załogę SS nielegalny przedmiot w czasie rewizji był odbierany, a jego właścicielka surowo karana. „Ktoś mógłby zdziwić się, słysząc o kulturze i oświacie w obozie koncentracyjnym, w nieludzkich warunkach terroru i głodu. Człowiekowi żyjącemu w normalnym społeczeństwie nie może się pomieścić w głowie, że można było tam, za drutami, pisać wiersze, śpiewać, tańczyć, organizować przedstawienia, czytać książki. (…) Wreszcie – co jest może najważniejsze – ktoś mógłby wyrazić pogląd, że tam, gdzie stoi krematorium, nie czas i miejsce na działalność kulturalną i artystyczną. A jednak właśnie tam, za drutami, kultura i sztuka, żywe słowo były szczególnie potrzebne. Chodziło o

Joanna Szydłowska (z domu Jankowska, 1908-1994). Była absolwentką Państwowego Instytutu Robót Ręcznych w Warszawie i Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu w Wilnie. Za działalność konspiracyjną w czasie wojny została aresztowana i we wrześniu 1941 roku wysłana do obozu koncentracyjnego Ravensbück. Po wojnie mieszkała w Lublinie, zajmując się artystyczną metaloplastyką oraz tworzeniem biżuterii. 16 Mirosława Grupińska, [w:] U. Wińska, Zwyciężyły wartości, Gdańsk 1985, str. 183. 17 Renée Skalska, [w:] U. Wińska, Zwyciężyły wartości. Wspomnienia z Ravensbrück, Gdańsk 1985, str. 183. 15

12


to, żeby nie pozwolić upaść na duchu tysiącom ludzi, pobudzić u nich wiarę w przetrwanie, przygotować do oporu przeciwko SS”18. Twórczość plastyczna polskich malarek lub rysowniczek miała w Ravensbrück ogromne znaczenie. Utalentowane więźniarki próbowały wszelkimi metodami pozyskać potrzebne dla siebie materiały do pracy jak papier, ołówek czy farby. W dostarczaniu tych rzeczy zaangażowanych było niejednokrotnie kilka więźniarek, pracujących w różnych warsztatach. Zazwyczaj materiały plastyczne można było zdobyć w „Kunstgewerbe” i to właśnie tam, pod nieobecność personelu SS, malarki tworzyły nielegalne portrety swoich obozowych koleżanek. „W Ravensbrück znalazły się też nasze znane malarki: Jadwiga Pietkiewicz (7608), przywieziona z Pawiaka we wrześniu 1941 roku, Maja Berezowska (11197) z drugiego transportu pawiackiego, przybyłego w maju 1942 roku i Maria Hiszpańska, zwana Myszką. Maja Berezowska i Myszka Hiszpańska znalazły azyl w kunszcie i tam, każda na swój sposób, wypowiadała się w rysunku. Myszka z pasją utrwalała realistycznie różne sceny obozowe i charakterystyczne typy więźniarek. Jadwiga Pietkiewicz (...) przebywając wiele czasu w rewirze i często leżąc w bloku, rysowała głównie w pozycji leżącej. Ona też, podobnie jak Hiszpańska, nie upiększała życia obozowego, ale utrwalała w rysunkach tragiczne sceny z rewiru, umierające kobiety (...) Maja Berezowska, mając pogodne spojrzenie na życie, szukała i w obozie, jaśniejszych obrazów. Nawet tragiczne wydarzenia, jak operacje doświadczalne na Polkach, ujmowała symbolicznie: biały królik za drutami z winklem i numerem operowanej. Jej rysunki, czy upiększone akwarelowe portreciki koleżanek były tam bardziej pożądane, niż realistyczne obrazy z życia obozowego”19. Na szczególną uwagę zasługuje także postać Marii Hiszpańskiej-Neumann, która w obozie Ravensbrück aktywnie działała, tworząc nielegalne prace rysunkowe. Jeden z jej rysunków20 został dołączony do obszernego zbioru grypsów, list z nazwiskami więźniarek, na których przeprowadzano operacje doświadczalne, tekstów wierszy i drobnych przedmiotów, jakie zakopano w szklanym słoju i dzięki współpracy z polskimi robotnikami przymusowymi świadectwa te przetrwały wojnę ukryte głęboko w ziemi. Nielegalna korespondencja z Ravensbrück została odkopana w 1975 roku oraz przekazana do muzeum na terenie dawnego obozu. „Tęskniłyśmy za pięknem. Był po prostu głód piękna. W pewnym stopniu zaspokajała go Myszka Hiszpańska – plastyczka, która w tych nieludzkich warunkach tworzyła z ogromną pasją. Chciała jak najwięcej utrwalić scen obozowych”21.

Wacław Czarnecki, [w:] J. Jaworska, Nie wszystek umrę… Twórczość plastyczna Polaków w hitlerowskich więzieniach i obozach koncentracyjnych 1939-1945, Warszawa 1989, str. 6. 19 U. Wińska, Zwyciężyły wartości, Gdańsk 1985, str. 173-174. 20 K. Smoleń, Aby świat się dowiedział: nielegalne dokumenty z obozu Ravensbrück, Oświęcim 1980, str. 6. 21 Marta Baranowska, [w:] M. Czarnecka, E. Kiedio, Zostały mi słowa miłości. Maria Hiszpańska-Neumann: życie i twórczość, Warszawa 2019, str. 76. 18

13


Fot. 3: Szklany słój z polskimi dokumentami z obozu, odkopany w 1975 roku, znajduje się obecnie na wystawie głównej w Miejscu Pamięci i Przestrogi Ravensbrück. Archiwum własne autorki, 2020.

Dziś, wiele lat po wydarzeniach czasów II wojny światowej, artyści nadal chcą w swoich dziełach poruszać tematy pokoleniowej traumy wojennej. Aby zachować pamięć o ludziach, którzy przetrwali obozy koncentracyjne, a także z myślą o współczesnych wyzwaniach edukacyjnych, coraz częściej w programy wizyt studyjnych oraz międzynarodowych wymian młodzieżowych wplata się elementy pracy metodycznej stosując różnorodne środki wyrazu artystycznego. Poprzez sztukę, która jeszcze mocniej oddziałuje w terenie autentycznego Miejsca Pamięci, tworzy się silna więź z ludźmi, którzy żyli tam i cierpieli w przeszłości, a osobami, które te miejsca zwiedzają. Sztuka pomaga lepiej zrozumieć współcześnie żyjącym osobom emocje towarzyszące ówczesnym więźniom, a także jest łącznikiem pomiędzy przeszłością i teraźniejszością.

14


Rozdział 2. Pedagogika Pamięci z elementami arteterapii Tomasz Kranz, wieloletni dyrektor Państwowego Muzeum na Majdanku jest czołowym polskim badaczem zagadnień związanych z pedagogiką pamięci22. Jest także autorem wielu scenariuszy warsztatów, lekcji muzealnych czy programów studyjnych dla uczniów i studentów biorących udział w seminariach wyjazdowych oraz wycieczkach szkolnych. Pedagogika pamięci związana jest ściśle z miejscami martyrologicznymi, a wszelkie działania podejmowane w obszarach tych miejsc można określić mianem „pedagogiki miejsc pamięci”. W zależności od tego w jakim muzeum martyrologicznym prowadzona jest działalność edukacyjna, ma ona różny charakter. Każda placówka muzealna może dostosowywać metody edukacyjne do własnych potrzeb i możliwości. Inaczej pracuje się z osobami zwiedzającymi tereny poobozowe w Niemczech czy Austrii, a inaczej w Polsce, gdzie siła ciężkości pedagogiki pamięci wciąż przechylona jest bardziej w kierunku teorii niż praktyki23. „Praca pedagogiczna w muzeach-miejscach pamięci może być różnie definiowana, jest bowiem pojęciem dość szerokim. Obejmuje zarówno zagadnienia z zakresu dydaktyki muzealnej, jak i edukacji pozaszkolnej. Innymi słowy, ta forma edukacji w miejscach pamięci nie może ograniczać się jedynie do biernego przekazu wiedzy, lecz powinna mieć charakter interaktywny, a jej celem winno być inicjowanie procesów myślowych i kształcenie postaw pożądanych z punktu widzenia społeczeństwa demokratycznego”24. Osiemdziesiąt lat po wyzwoleniu nazistowskich obozów koncentracyjnych, muzea na terenie których powstały placówki edukacyjne i badawcze, stanęły przed bardzo trudnym etapem: momentem odchodzenia ostatnich Świadków Zagłady. Kiedy pierwszy raz pojechałam do muzeum Ravensbrück w 2013 roku, towarzyszyła nam dość pokaźna liczebnie grupa byłych więźniarek tego obozu. Pomimo podeszłego wieku te panie miały siłę, aby podjąć trud podróży autokarem do Niemiec. Wyjazd do Miejsca Pamięci Ravensbrück traktowały bardzo poważnie, była to ich misja pokoleniowa: czas dawania świadectwa i przekazania go młodzieży. Była to też ich własna pielgrzymka, którą odbywały co roku w intencji swoich zmarłych koleżanek, których prochy już na Tomasz Kranz jest autorem ponad 250 publikacji i artykułów dotyczących teorii pedagogiki pamięci oraz szeroko pojętego muzealnictwa w przestrzeniach martyrologicznych. Wybrane artykuły i publikacje to m.in.: Pedagogika miejsc pamięci, [w:] Pilch Td., (red.), Encyklopedia Pedagogiki XXI wieku, Warszawa 2005; Pedagogika miejsc pamięci, „Magazyn międzynarodowy. Obyczaje” nr 16, 2004; Edukacja historyczna w miejscach pamięci, Stowarzyszenie „Dialog i Współpraca”, 2009; Edukacja w muzeach upamiętniających ofiary nazizmu, „Przeszłość i Pamięć” nr 4, 2000; Historia w przestrzeniach pamięci. Obozy – „miejsca po” – muzea, Państwowe Muzeum na Majdanku, Lublin 2021. 23 T. Kranz, Pedagogika pamięci. O teorii i praktyce edukacji w muzeach martyrologicznych, Państwowe Muzeum na Majdanku, Lublin 2018, str. 13. 24 T. Kranz, Uwagi na temat rozwoju działalności pedagogicznej muzeów upamiętniania w Polsce i Niemczech, [w:] „Zeszyty Majdanka”, t. 22 (2003), s. 401 - 415. 22

15


zawsze pozostały na niemieckiej ziemi. Obecność Świadków przeszłości, projekt sygnowany przez Instytut Pamięci Narodowej, nauczyciele historii towarzyszący młodzieży oraz autentyzm miejsca, w którym działy się traumatyczne wydarzenia składają się na wzorcową kombinację kluczową do pełnego zrozumienia czym jest współczesna edukacja pamięci. Teoria pedagogiki pamięci „pozwala m.in. na aktywne obcowanie z przeszłością, wywoływanie refleksji nad teraźniejszością, pielęgnowanie pamięci ofiar…”25.

Fot. 4: Uczestnicy „Brandenburskich Plenerów Pamięci”, 2015. Archiwum własne autorki.

Aby prawidłowo przeprowadzić uczniów przez warsztat edukacyjny z obszaru pedagogiki pamięci, konieczne jest wcześniejsze przygotowanie uczestników takiego projektu i dokładne zapoznanie ich z tłem historycznym omawianego tematu. Zanim młodzież przyjedzie do muzeum oraz zmierzy się z autentyzmem miejsca, musi zostać do tego wprowadzona teoretycznie, a proces ten często rozpoczyna się w szkole na lekcji historii. Marta Berecka, pracownik Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu w swojej wypowiedzi na konferencji w Lublinie26, podkreśliła, A. Stępnik, Uwagi na marginesie zajęć dydaktycznych doktorantów Uniwersytetu Marii Curie- Skłodowskiej w Państwowym Muzeum na Majdanku, [w:] T. Kranz T, Pedagogika pamięci. O teorii i praktyce edukacji w muzeach martyrologicznych, Państwowe Muzeum na Majdanku, Lublin 2018, str. 234. 26 M. Berecka, wypowiedź w czasie dyskusji prelegentów, konferencja Pedagogika pamięci. O teorii i praktyce edukacji historycznej w miejscach zbrodni nazistowskich, Lublin 5-6 października 2017, [w:] T. Kranz, Pedagogika pamięci. O teorii i praktyce edukacji w muzeach martyrologicznych, Państwowe Muzeum na Majdanku, Lublin 2018, str. 273. 25

16


że doświadczenie autentyzmu miejsca przestrzeni poobozowej i historycznej może wiązać się z dużym wzruszeniem, a edukatorzy muszą wiedzieć, jak wspomóc młodzież w tych emocjach. Pedagogika pamięci, a także wszystkie projekty edukacyjno-artystyczne w niej osadzone, powinny wiązać się ściśle z miejscem i poobozową przestrzenią. „Dlatego przygotowując programy edukacyjne, opieramy się na trzech fundamentach, właśnie w kontekście miejsca i edukacji. To przede wszystkim: obcowanie z autentyczną przestrzenią, narracje historyczne uzupełnione relacjami świadków i trzeci element – faza refleksji, której jednak nie jesteśmy w stanie zrealizować natychmiast, nie mamy bowiem możliwości zbudowania pełnego procesu edukacyjnego podczas krótkiej wizyty w miejscu pamięci. Tutaj polegamy na pracy wszystkich wspierających nas nauczycieli przygotowujących uczniów do wizyty i podsumowujących tę wizytę. To właśnie cały ten proces powoduje, że zwłaszcza w młodym człowieku pojawia się potrzeba stawiania pytań, kreowania przestrzeni do refleksji, przedyskutowania tych wspomnień i przeżyć, których doświadczył i myślę, że to dzisiaj bardzo czytelnie zostało wyeksponowane, zwłaszcza w uwagach młodych osób”27. Mój autorski projekt „Brandenburskich Plenerów Pamięci” opierał się na symbolice miejsc ściśle powiązanych z przeszłością obozu Ravensbrück. Podstawą przeprowadzenia tych zajęć było wcześniejsze przygotowanie uczestników od strony wiedzy historycznej, jednak to zadanie zostało zrealizowane przez samą młodzież i nauczycieli koordynujących projekt IPN. „Trzeba od razu zastrzec, że wiedza historyczna jest niezbędnym komponentem edukacji w miejscach pamięci, ponieważ upamiętnianie i doświadczanie przeszłości nie może się odbywać bez jej poznania. Samo przeżywanie nie wystarczy”28. Warsztaty edukacyjne przeprowadzane w ramach pedagogiki pamięci coraz częściej zawierają różnorodne formy aktywizujące uczniów, jak: zajęcia fotograficzne, graficzne, filmowe, czy elementy arteterapeutyczne. Wykorzystują one współczesne media oraz platformy społecznościowe do dzielenia się wiedzą i własnymi refleksjami po pobycie w Miejscu Pamięci. „Obecna młodzież jest pokoleniem uczącym się przez doświadczenie. Potrzebujemy urozmaiconych zajęć, aby zainteresować się poruszanym zagadnieniem. Właśnie dlatego bardzo ważne są dla nas warsztaty czy wymiany uczniowskie (…). Pozwalają one na pełniejsze zrozumienie określonych problemów”29.

Tamże, str.274. T. Kranz, Pedagogika pamięci… dz. cyt., str. 16. 29 A. Zięba, Z książek się tego nie dowiemy - nauka historii z perspektywy ucznia, [w:] T. Kranz, Pedagogika pamięci. O teorii i praktyce edukacji w muzeach martyrologicznych, Państwowe Muzeum na Majdanku, Lublin 2018, str. 139. 27 28

17


2. 1. Międzynarodowe projekty artystyczne w Miejscu Pamięci Ravensbrück

Od wielu lat Miejsce Przestrogi i Pamięci Ravensbrück organizuje międzynarodowe warsztaty oraz projekty edukacyjne łączące upamiętnianie Ofiar z artystycznymi działaniami. Jako placówka muzealna funkcjonująca na terenie dawnego obozu, może być stawiana za wzór przełamywania barier w dialogu pokoleń oraz prezentowania projektów skierowanych do osób niepełnosprawnych, mniejszości narodowych oraz seksualnych. To, co w polskich instytucjach dopiero jest wprowadzane, w niemieckich muzeach i Miejscach Pamięci z powodzeniem funkcjonuje od wielu lat, prawdopodobnie wynika to z innego programu edukacyjnego dotyczącego wyjazdów studyjnych niemieckiej młodzieży do Miejsc Pamięci30. Działająca od 2005 roku Europejska Sieć Pamięć i Solidarność (European Network Remembrance and Solidarity), zajmująca się badaniem, dokumentowaniem oraz działaniem na rzecz upamiętnienia wydarzeń w Europie XX wieku, z powodzeniem realizuje międzynarodowy projekt „Sound in the Silence”. Założenia tego projektu zawierają w sobie wiele cech warsztatów arteterapeutycznych. Na stronie internetowej instytucji można przeczytać skrócony opis założeń tego projektu: „Sound in the Silence to międzykulturowy i międzynarodowy projekt pamięci dla młodzieży. W historycznie trudnych miejscach uczniowie pracują z artystami reprezentującymi różne dziedziny sztuki, aby zrozumieć, w jaki sposób przeszłość jest powiązana z ich pytaniami w teraźniejszości”31. W 2017 roku projekt „Sound in the Silence” przeprowadzono w Miejscu Przestrogi i Pamięci Ravensbrück i wzięły w nim udział cztery grupy młodzieży z czterech różnych krajów. W ciągu ośmiu dni, które młodzież spędziła przy realizacji projektu, zapoznawała się szczególnie ze sztuką tworzoną w byłym obozie Ravensbrück. Uczestnikom towarzyszyli artyści reprezentujący różne dziedziny sztuki. I tak wśród prowadzących warsztaty znalazł się amerykański tancerz i raper Dan Wolf, słowacka choreografka Katarina Rampackova, dźwiękowiec Christian Find, a także polski aktor i tancerz Michał Barczak. Efektem końcowym kilkudniowego projektu warsztatowego był film dokumentujący proces tworzenia sztuki performance w przestrzeni poobozowej32.

Jednym z najbardziej znanych programów dotacyjnych jest organizowany przez Polko-Niemiecką Współpracę Młodzieży program „Zachować Pamięć”. Wśród realizowanych projektów znalazły się także i te, które kierowane są do młodzieży niewidomej i słabowidzącej. Ewa Guziak pracuje w Międzynarodowym Domu Spotkań młodzieży w Oświęcimiu, w ramach pedagogiki miejsc pamięci od 1999 roku realizuje autorski projekt polsko-niemiecki „Historia przez sztukę”, który adresowany jest do młodzieży z dysfunkcjami wzroku i słuchu. „Projekt bazuje na połączeniu miejsca, bo jesteśmy w Miejscu Pamięci Auschwitz, ze sztuką”. https://pnwm.org/dotacja/projekty-w-miejscach-pamieci, [ dostęp: 7.09.2024]. 31 About „Sound in the Silence”, https://enrs.eu/sound-in-the-silence, [dostęp: 7.09.2024]. 32 Art Imprisoned. Sound in the Silence 2017, https://www.youtube.com/watch?v=hsciYtf74po&t=901s 30

[dostęp: 8.09.2024]. 18


Projektem, o którym warto też wspomnieć, są coroczne warsztaty drukarskie „RAVENSDRUCK”, które organizuje szkoła zawodowa w Berlinie „Ernst Litfass Schule” we współpracy z Muzeum Ravensbrück. Uczniowie wraz z nauczycielami podczas zajęć wykorzystują technikę linorytu - grafiki artystycznej, tworząc kolaże inspirowane historią obozu Ravensbrück i biografiami wybranych więźniów. Projekt może być realizowany dzięki wsparciu Fundacji Hildegard Hansche33 oraz Międzynarodowego Kręgu Przyjaciół Ravensbrück34. W 2021 roku postanowiono podczas warsztatów wykonać nadruki na płóciennych torbach w formie dużego napisu „RAVENSBRÜCK”, nawiązującego do typografii zaprojektowanej w latach 60. XX wieku przez artystę Gerta Wunderlicha. Publikacja, na okładce której użyto charakterystyczny napis, została wydana w 1960 roku z okazji inauguracji Miejsca Pamięci Ravensbrück.

Fot. 5: Płócienna torba wykonana w czasie warsztatów graficznych w Miejscu Pamięci Ravensbrück oraz książka wydana w 1960 roku.. Zbiory własne autorki.

Obecnie torbę z nadrukiem można zakupić w sklepie znajdującym się w centrum informacyjnym muzeum Ravensbrück. W swojej kolekcji posiadam zarówno torbę wykonaną w trakcie warsztatów w 2021 roku, jak i zabytkową publikację z 1960 roku.

33 34

https://www.hansche-stiftung.de [dostęp: 8.09.2024]. https://www.ifk-ravensbrueck.de [dostęp: 8.09.2024].

19


Przykładem wzorcowego projektu łączącego pokolenia jest wieloletnia współpraca trzech artystów komiksowych pochodzących z różnych krajów: Barbary Yellin z Niemiec, Miriam Libicki z Kanady, Gilada Seliktara z Izraela oraz kilku Ocalonych, czyli Świadków Holokaustu: Emmie Arbel, Davida Schaffera, a także Rolfa i Niko Kamp. W 2022 roku ukazała się publikacja książkowa „Aber ich lebe. Vier Kinder überleben den Holocaust”, zawierająca trzy opowieści graficzne nawiązujące do traumatycznych wspomnień Ocalonych. Publikacja miała szeroką i międzynarodową kampanię reklamową, przygotowano także wystawę objazdową pokazującą proces twórczy artystów, w tym ich wstępne szkice koncepcyjne i storyboardy do komiksów. W czerwcu 2024 roku miałam okazję osobiście obejrzeć wystawę „Aber ich lebe” w Miejscu Pamięci Ravensbrück.

Fot. 6: Wystawa „Aber ich lebe” („But I live”) prezentowała prace komiksowe trzech artystów we współpracy z Ocalonymi z obozów koncentracyjnych. Miejsce Przestrogi i Pamięci Ravensbrück, czerwiec 2024. Archiwum własne autorki.

„Tylko nieliczni świadkowie Holokaustu wciąż żyją. Większość z nich doświadczyła traumatycznych prześladowań i masowych mordów jako dzieci. Ta książka ma na celu zachowanie i przekazanie pamięci o Holokauście w niezwykły sposób, poprzez współpracę ocalałych i ilustratorów, zwłaszcza młodym czytelnikom, poprzez zerwanie z ustalonymi nawykami i obrazami Holokaustu”35.

35

B. Yellin, M. Libicki, G. Seliktar, Aber ich lebe. Vier Kinder überleben den Holocaust, München 2022.

20


Rozdział 3. Brandenburskie Plenery Pamięci

Autorski projekt „Brandenburskie Plenery Pamięci” (w skrócie „Plenery Pamięci”) powstał z mojej własnej inicjatywy oraz chęci zorganizowania zajęć rysunkowych dla polskiej młodzieży w plenerach byłego obozu koncentracyjnego dla kobiet w Ravensbrück. Interesuję się sztuką, którą tworzyli więźniowie w obozach koncentracyjnych, sama także często podejmuję w swoich pracach rysunkowych tematykę obozową i wokół niej skupiam swoje indywidualne projekty i badania. Jednocześnie pracuję od wielu lat jako nauczyciel plastyki, obserwując rozwój artystyczny dzieci i młodzieży, organizując plenery rysunkowe i malarskie w przestrzeni miasta. Po nawiązaniu współpracy z Centrum Edukacyjnym IPN oraz osobami odpowiedzialnymi za program „O tym nie można zapomnieć… Spotkania z kobietami, które przeszły piekło Ravensbrück”, zaproponowałam opracowanie i poprowadzenie pleneru rysunkowego w czasie wyjazdu studyjnego polskiej młodzieży do Miejsca Pamięci Ravensbrück.

3. 1. Miejsce realizacji projektu Miejscem realizacji mojego autorskiego projektu „Brandenburskie Plenery Pamięci” był autentyczny teren byłego obozu koncentracyjnego w Ravensbrück w Niemczech. Osobiste doświadczenie przebywania w obszarze naznaczonym wydarzeniami z przeszłości miało w tym projekcie kluczowe znaczenie. Uczniowie biorący udział w „Plenerach” poprzez własne aktywne uczestnictwo w wizycie edukacyjnej, wchodzili w interakcję z miejscem historycznym. Pamiętam doskonale uczucie, jakie towarzyszyło mi osobiście, kiedy po raz pierwszy przyjechałam do Miejsca Pamięci Ravensbrück. Były to bardzo silne emocje, dodatkowo wzmocnione poprzez kontakt ze Świadkami, byłymi więźniarkami obozu. Jeśli więc osoby dorosłe, nauczyciele i edukatorzy tak mocno odbierają wizyty w Miejscach Pamięci, to jakie uczucia towarzyszą młodzieży, dla której taki wyjazd edukacyjny był czymś zupełnie nowym i nieznanym? Państwowe Muzeum na Majdanku ma w swojej stałej ofercie warsztatów edukacyjnych zajęcia pt. „Pamięć w obiektywie. Warsztaty fotograficzne. Cele i założenia tych warsztatów są bardzo zbliżone do mojego pomysłu „Plenerów Pamięci”: „Wyrazem refleksji może być praca artystyczna, na przykład w formie fotografii. Inspiracją do własnego odczytania historii są zdjęcia archiwalne i relacje ocalonych, których lektura poprzedza zwiedzanie miejsca pamięci. Doświadczenia indywidualne możliwe są tutaj na drodze transpozycji, czyli twórczego przetwarzania. Dzięki temu widoczna staje się perspektywa uczestników. Stworzone pole artystyczne oferuje odwiedzającym przestrzeń do rozwoju własnej percepcji i opiera się przede

21


wszystkim na wrażliwości estetycznej i kreatywności uczestników warsztatów. Przy tej formie edukacji muzealnej chodzi zasadniczo o wspieranie świadomego postrzegania miejsca historycznego oraz o przemianę terenu miejsca pamięci na skutek działań artystycznych. Uczestnicy wychodzą z biernej roli odbiorców i przejmują rolę badaczy i odkrywców. Czas spędzony z obiektywem w ręku na terenie byłego obozu pozwala na odszukanie w pozostałościach poobozowych ważnych detali, którym uczestniczący w zajęciach nadają indywidualne znaczenie. Jednocześnie jest to wyjątkowy akt upamiętnienia”36.

Fot. 7: Warsztaty dla studentów studiów podyplomowych „Totalitaryzm - nazizm - Holokaust” w archiwum Państwowego Muzeum na Majdanku. Numer obozowy, który trzymam w ręku odpowiadał faktycznej dacie wykonania zdjęcia: 11 lipca 2017 roku. Archiwum własne autorki.

Można więc wymienić najważniejsze założenia realizacji warsztatów o podłożu artystycznym: własne

odczytywanie

historii,

twórcze

przetwarzanie,

świadome

postrzeganie

miejsca

historycznego, wchodzenie w rolę badacza i odkrywcy - zauważenie pozornie błahych detali, które mogą wywołać emocje i którym można nadać indywidualne znaczenie.

W. Wysok, Edukacja pozaszkolna w państwowym Muzeum na Majdanku. Jak przygotować, przeprowadzić i podsumować zajęcia dla uczniów, Lublin 2014, str. 64. 36

22


Bardzo ważnym aspektem jest też w tym przypadku „indywidualny akt upamiętnienia”, który stanowi stworzone przez uczestnika warsztatów dzieło – fotograficzne lub rysunkowe. Proces poruszania się po terenie Miejsca Pamięci i samodzielne odkrywanie jego topografii jest czasem, w którym uczestnik może być sam na sam z historycznym miejscem. Może w ten sposób odbyć fizyczną wędrówkę, ale może także mieć chwilę na własną refleksję i „podróż” do wnętrza siebie. Wiesław Wysok, autor scenariusza do warsztatów fotograficznych w Państwowym Muzeum na Majdanku oraz starszy kustosz tej instytucji, zwrócił uwagę na kilka kluczowych elementów, które powinny znaleźć się w całościowym programie warsztatów: „Na tego typu zajęcia należy przeznaczyć kilka godzin. Ważne jest, aby znalazły się w nim cztery elementy – film dokumentalny o KL Lublin, oprowadzanie z pracownikiem pedagogicznym po terenie byłego obozu, czas na indywidualną lekturę wspomnień byłych więźniów, które pozwolą spojrzeć na wydarzenia historyczne z osobistej perspektywy oraz część kończąca zajęcia, w której uczniowie z aparatem w ręku wyruszają w przestrzeń historyczną. W zależności od potrzeb czytanie wspomnień może odbyć się w szkole, jako element przygotowania do wizyty. Nieodzowne jest także podsumowanie zajęć i prezentacja zdjęć, która może odbyć się w muzeum lub po powrocie do szkoły. Można poprosić uczniów także o napisanie krótkiego komentarza do każdej z wykonanych fotografii”37. „Brandenburskie Plenery Pamięci” zawierały większość z wymienionych przez Wiesława Wysoka elementów. Uczestnicy, którzy przyjechali do Miejsca Pamięci i Przestrogi Ravensbrück byli laureatami ogólnopolskiego projektu edukacyjnego. Mieli więc podstawową wiedzę historyczną, samodzielnie kontaktowali się ze Świadkami, byłymi więźniarkami, w celu przeprowadzenia z nimi i nagrania wywiadów w formie zapisu wideo. Uczestnicy „Plenerów Pamięci” zostali także oprowadzeni po terenie dawnego obozu i szczegółowo zaznajomieni z jego współczesnym wyglądem i topografią. Odpowiednie przygotowanie i zaplecze edukacyjne, pozwoliło moim uczestnikom warsztatów rysunkowych skupić się wyłącznie na ich własnych odczuciach i emocjach związanych z autentycznym, poobozowym miejscem, co również ułatwiło pracę praktyczną.

3. 2. Grupa docelowa Uczenie w Miejscu Pamięci – taki cel przyświeca edukatorom instytucji zlokalizowanych na terenach dawnych miejsc martyrologicznych. Warsztaty „Plenery Pamięci” skierowane są do polskiej młodzieży – uczestników projektów edukacyjnych realizowanych w czasie wyjazdów studyjnych do Miejsc Pamięci związanych z historią II wojny światowej.

37

Tamże, str. 65.

23


Przykładowe warsztaty, które zorganizowałam, odbyły się w latach 2014-2016 w czasie realizowanego projektu edukacyjnego „O tym nie można zapomnieć… Spotkania z kobietami, które przeszły piekło Ravensbrück” w Miejscu Przestrogi i Pamięci Ravensbrück. Udział w Plenerach wzięli chętni uczestnicy projektu realizowanego przez Centrum Edukacyjne IPN na terenie byłego obozu koncentracyjnego FKL Ravensbrück, obecnie jest to teren muzeum. Prace powstałe podczas Plenerów zostały zaprezentowane na wspólnej wystawie podczas 71. rocznicy wyzwolenia obozu w kwietniu 2016 roku.

3. 3. Ogólna koncepcja projektu Pielęgnowanie pamięci o historii własnego narodu jest ważnym elementem naszej kulturowej tożsamości oraz edukacji historycznej. Dziedzictwo martyrologiczne jest przekazywane z pokolenia na pokolenie, a najważniejszym jego czynnikiem są Świadkowie wydarzeń z przeszłości. Póki żyją wśród nas, możemy mieć z nimi bezpośredni kontakt i usłyszeć świadectwo od osoby, która naocznie widziała i doświadczyła trudnych, a czasem nawet traumatycznych wydarzeń. W 2025 roku mija osiemdziesiąt lat od wyzwolenia niektórych obozów koncentracyjnych, w tym obozu AuschwitzBirkenau czy Ravensbrück. Edukatorzy pracujący na co dzień w tych placówkach muzealnych coraz

Fot. 8: „Brandenburskie Plenery Pamięci”: uczestnicy zapoznają się z projektem i materiałami edukacyjnymi. Miejsce Pamięci i Przestrogi Ravensbrück, kwiecień 2015. Archiwum własne autorki.

24


częściej muszą dostosowywać program wizyt studyjnych pod możliwości intelektualne oraz emocjonalne współczesnej polskiej młodzieży. Okrojona podstawa programowa realizowana w szkołach, brak szerszych programów i projektów edukacyjnych dotyczących zagadnień z zakresu historii II wojny światowej, skutkują coraz słabszą wiedzą u młodych ludzi, a także przekładają się na mniejsze zaangażowanie w omawianą tematykę38. Placówki muzealne na terenach byłych niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych coraz częściej sięgają po projekty edukacyjne zawierające elementy różnych technik artystycznych, które mogłyby zachęcić młodzież do aktywniejszej formy uczestnictwa w warsztatach historycznych. Muzeum Stutthof w Sztutowie od kilku lat przeprowadza program „Ja w miejscu pamięci”39, który łączy edukację z pracą praktyczną na terenie muzeum.

Fot. 9: „Brandenburskie Plenery Pamięci”: uczestnicy w trakcie warsztatów na terenie byłego obozu Ravensbrück, kwiecień 2015. Archiwum własne autorki.

A. Bartuś, Młodzi o Auschwitz nie wiedzą nic. Puste głowy? Puste serca?, Polityka, 30.01.2018, https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1735698,1,mlodzi-o-auschwitznie-wiedza-nic.read, [dostęp: 6.09.2024]. Alicja Bartuś od wielu lat jest przewodniczącą Fundacji na Rzecz Międzynarodowego Domu Spotkań Młodzieży w Oświęcimiu. 38

„Ja w miejscu pamięci” to programy „skierowane m.in. do osób niedostosowanych społeczniepodopiecznych młodzieżowych ośrodków wychowawczych i specjalnych ośrodków szkolnowychowawczych”, [w:] W. Węglińska, Edukacja w muzeach martyrologicznych na przykładzie wybranych 39

działań Muzeum Stutthof w Sztutowie, Studia Historica Gedanensia, tom X (2019), str. 9.

25


Głównymi założeniami projektu „Plenery Pamięci” były: poszerzenie wiedzy na temat historii oraz topografii byłego obozu Ravensbrück, uatrakcyjnienie oferty ogólnopolskiego projektu IPN „O tym nie można zapomnieć… Spotkania z kobietami, które przeszły piekło Ravensbrück”, wspieranie emocjonalne uczestników wobec ich konfrontacji z doświadczeniami byłych więźniarek obozu, zrozumienie intencji więźniarek tworzących nielegalną sztukę w obozie poprzez własne działania twórcze. Mając ograniczony czas na przeprowadzenie zajęć, chciałam najpierw wprowadzić uczestników w tematykę warsztatów, a także zapoznać ich z materiałami edukacyjnymi. Tak jak każdy projekt składa się z kilku faz, podobnie jak lekcja w szkole, tak samo „Plenery Pamięci” zawierały wstęp, część właściwą i zakończenie będące podsumowaniem zajęć. „Niektórzy praktycy wskazują na cztery etapy projektu edukacyjnego, który obejmuje: fazę wstępną, fazę przygotowawczą, realizację projektu oraz ewaluację i uwagi refleksyjnego praktyka; inni badacze postulują natomiast w edukacji muzealnej pięć faz, tj.: faza wstępna, przygotowanie, realizacja, podsumowanie, dokumentacja i prezentacja”40. Udział w „Plenerach Pamięci” odbywał się na zasadzie dobrowolności. Już przed wyjazdem do Ravensbrück, informacje o tych warsztatach były wysyłane do nauczycieli korespondencją mailową, a oni przekazywali ją swoim uczniom biorącym udział w programie IPN. W każdej z trzech edycji była więc inna liczba uczestników, która wynosiła około 15-20 osób. Warsztaty trwały około 2,5 godziny. Często padały z ust młodych ludzi pytania, jak to możliwe, że w otoczeniu tak pięknej przyrody Niemcy stworzyli ludziom piekło na ziemi? Czy mieszkańcy miasteczka wiedzieli o obozie, a jeśli tak, dlaczego nie pomagali uwięzionym? We wspomnieniach Ocalałych często przewijał się motyw sennego jeziora, na brzegu którego pracowały komanda więźniarek pilnowane przez okrutne nadzorczynie. Przyrodnicze walory okolicy, w której wybudowano obóz Ravensbrück, oddziaływały zarówno na więźniarki, jak i na personel strażniczy. „Było coś niesamowicie posępnego w czarnym, smutnym lesie sosnowym, co pierścieniem otaczał obozową kotlinę, w szarych, wysokich murach, oplątanych drutami, w głuchym huku zatrzaskującej się bramy, gdy wieczorem wracałyśmy z pracy. Las stał na wzgórzu, wzgórze biegło półkoliście i tworzyło naturalny wał dookoła obozu. Las był przetrzebiony, sosny wątłe i chorowite. Oddzielały nas od świata i zamykały widnokrąg. Tylko wiosną na ciemnym tle sosnowego lasu brzozy płonęły jak zielone żagwie, a od strony jeziora nad murem górowała wierzba. Prastara, ogromna i

40

W. Wysok, Edukacja pozaszkolna… dz. cyt., str. 12.

26


rozrośnięta szeroko, ukazywała się nam zza muru jak wspaniała kopuła: złocista na wiosnę, szmaragdowa latem i znów inaczej złota jesienią”41. Zachowały się także wspomnienia byłych nadzorczyń obozowych, które już w czasie swojej służby na terenie Ravensbrück, dostrzegły pozytywne aspekty współistnienia obozu i przyrody. Annemarie Grete Neumann w wieku 22 lat została skierowana na szkolenie do obozu Ravensbrück. W swoich powojennych wspomnieniach zaznaczyła, jak bardzo podobała się jej okolica obozu: „Komendant obozu Suhren wydał nam legitymacje służbowe ze zdjęciem. Suhren obiecał nam błękitne niebo, darmowe zakwaterowanie, dobre jedzenie, dobre ubrania i bezpieczeństwo finansowe w pięknej okolicy. Okolice Ravensbrück również były piękne. W Neustrelitz spędzałem dużo czasu z rodziną nad jeziorem Zierker See. Uwielbiałam przyrodę z wodą. W Ravensbrück mieliśmy teraz przed oczami piękne jezioro Schwedt. W mojej głowie już wizualizowałam moje zajęcia rekreacyjne nad tym jeziorem: pływanie łódką, zbieranie kwiatów lub po prostu cieszenie się naturą”42. Jeśli młodzież, która wzięła udział w projekcie IPN „O tym nie można zapomnieć…” z własnej chęci wysłała zgłoszenie, przygotowała multimedialną prezentację oraz pojechała do Miejsca Pamięci Ravensbrück, to z pewnością wśród tych osób były też i takie, które od dawna interesowały się tematyką wojny i Zagłady. Jak zauważyła Agnieszka Fedorowicz, ówczesna doktorantka w Zakładzie Historii Społecznej XX wieku, która współpracowała przy pierwszych edycjach projektu IPN: „Prawdziwa pasja niesie różne konsekwencje. Zainteresowanie martyrologią również. W wyniku obcowania z drastycznymi dokumentami, zdjęciami czy relacjami może ona doprowadzić na pierwszym etapie do wczucia się w sytuację ofiar i wywołać szeroki wachlarz emocji”43. „Brandenburskie Plenery Pamięci” miały przede wszystkim zwrócić uwagę na topografię miejsca, w którym wybudowano obóz koncentracyjny Ravensbrück i pomóc młodzieży zmierzyć się z autentyzmem poobozowej przestrzeni. Dzięki temu zapoznano młodych ludzi z terenami dookoła byłego obozu, które wciąż funkcjonują jako miejsca użyteczności publicznej oraz wypoczynku dla mieszkańców miasteczka i turystów. Dziś były obóz Ravensbrück to miejsce, w którym spotyka się przeszłość z teraźniejszością.

W. Dobaczewska, Kobiety z Ravensbrück, Warszawa-Kraków 2020, str. 21. L. Ingmann, Ravensbrück. Kontraste der Erinnerungen und Ansichrten, Göttingen 2023, str. 21. 43 A. Klimowicz, „O tym nie można zapomnieć… Spotkania z kobietami, które przeszły piekło Ravensbrück. Relacja z przebiegu pilotażu projektu edukacyjnego”, Warszawa 2012, str. 38. 41 42

27


3. 4. Materiały edukacyjne i pomoce dydaktyczne Do właściwego przebiegu „Plenerów Pamięci” potrzebne były materiały edukacyjne, pomoce dydaktyczne, a przede wszystkim narzędzia rysunkowe. Jako osoba organizująca warsztaty, zdecydowałam się na wykorzystanie technik rysunkowych, przede wszystkim ze względu na łatwość w używaniu tych materiałów plastycznych przez młodzież. W zajęciach brali udział uczniowie w wieku 14-18 lat, uczęszczający do gimnazjum i liceum. „Rysunek jest pierwszą, podstawową i najbardziej autentyczną formą reakcji artysty na otaczający świat. Obcując z naturą, staramy się przekazać innym swój stosunek do otaczającej nas rzeczywistości, przekazać swoje odczucia i emocje. Artysta skazany jest na odkrywanie swojej duszy, na dzielenie się z innymi swoimi najbardziej intymnymi przeżyciami. Niech więc rysunek będzie najbardziej bezpośrednią formą ich przekazu”44.

Fot. 10: „Brandenburskie Plenery Pamięci”: uczestnicy w trakcie warsztatów na terenie byłego obozu Ravensbrück, kwiecień 2015. Archiwum własne autorki.

W większości przypadków młodzież w tym wieku nie ma już regularnych lekcji plastyki ani zajęć artystycznych w szkole. Sama pracując jako nauczyciel plastyki w szkole podstawowej wiedziałam

44

Prof. ASP Jecek Strzelecki, [w:] W. Karolak, Rysunek w arteterapii, Łódź 2007.

28


z jakimi trudnościami mogą zetknąć się osoby, które od dłuższego czasu niczego nie rysowały lub wykonywały takie prace plastyczne w ograniczonym zakresie. Warsztaty w plenerze jako zajęcia pozaszkolne nie hamowały ekspresji artystycznej uczniów ani nie narzucały im sztywnych ram, w których mieli oni zawrzeć swoje dzieła. Uczniowie nie byli oceniani w żadnym zakresie. Uczestnicy otrzymali materiały plastyczne: bloki rysunkowe A3, ołówki, gumki, kredki, pastele olejne oraz tekturowe podkładki, aby łatwiej było wykonać prace w warunkach terenowych. Każda grupa miała taki sam zestaw z materiałami plastycznymi.

Fot. 11: „Brandenburskie Plenery Pamięci”: uczestnicy w trakcie warsztatów na terenie byłego obozu Ravensbrück, maj 2014. Archiwum własne autorki.

„Brandenburskie Plenery Pamięci” miały formę jednorazowych warsztatów artystycznych, dlatego też przygotowałam zestaw kart pracy, które zawierały informacje naprowadzające uczestników na najważniejsze obiekty w danej przestrzeni. Do wyboru uczestnicy mieli trzy grupy tematyczne: „Jezioro”, „Las” i „Miasteczko”. Po teoretycznym zapoznaniu się z każdym z wybranych miejsc i obejrzeniu interaktywnej mapy znajdującej się w Miejscu Pamięci Ravensbrück, uczestnicy sami wybrali konkretne miejsce, do którego chcieliby się udać i w którym chcieliby stworzyć swoją pracę plastyczną.

29


„Wybór miejsca i tworzyw do realizacji prac plastycznych wspomaga realizację zamierzenia terapeutycznego i artystycznego w taki sam sposób jak w sztuce i terapii. Wybór miejsca spotkania ma sprzyjać pogłębionemu przeżywaniu specyfiki przestrzeni celem zainspirowania uczestników do kreacji warsztatowej. To właśnie ono decyduje często o dynamice działania, determinuje wybór tworzyw używanych do kreacji oraz może stymulować samopoczucie uczestników”45.

Fot. 12: „Brandenburskie Plenery Pamięci”: karta pracy „Jezioro”. Projekt własny autorki.

„Brandenburskie Plenery Pamięci” były realizowane w trakcie pobytu studyjnego w muzeum martyrologicznym na terenie Miejsca Przestrogi i Pamięci Ravensbrück. Uczestnicy zostali podzieleni na trzy grupy i wybrali miejsca, w których chcieli rysować. Każda grupa otrzymała karty pracy z tekstami poezji obozowej lub cytatami więźniarek oraz zaznaczonymi ważnymi obiektami dla historii obozu. Miejsca plenerów oraz najważniejsze obiekty, na które należało zwrócić uwagę zostały omówione wcześniej przez prowadzącego warsztat.

45

E. Józefowski, Arteterapia w sztuce i edukacji, Poznań 2012, str. 140.

30


Fot. 13: „Brandenburskie Plenery Pamięci”: karta pracy „Las”. Projekt własny autorki.

Fot. 14: „Brandenburskie Plenery Pamięci”: karta pracy „Miasteczko”. Projekt własny autorki.

31


Każdy, kto zwiedza tereny byłego obozu Ravensbrück jest zaskoczony tym, w jak pięknym miejscu dzisiaj znajduje się ten obóz. Miejsce Pamięci jest obecnie bardzo mocno powiązane z otaczającą je przyrodą: jeziorem - w którym spoczywają prochy zamordowanych, lasem - gdzie znajduje się dawne osiedle SS oraz miasteczkiem - w którym mieszkali ludzie nierzadko pracujący jako załoga obozu. Dlatego wybrałam te trzy obszary do przeprowadzenia „Plenerów Pamięci” – każdy z nich znajdował się w bliskim sąsiedztwie obozu i wiązał się także ściśle ze wspomnieniami i relacjami byłych więźniarek. Każda grupa otrzymała swoje karty pracy odpowiadające miejscu, w którym uczestnicy pracowali. Grupa I – Karta pracy „JEZIORO”: tereny byłego obozu, czyli: plac, brama główna, krematorium, bunkier, ściana egzekucji, rzeźba „Dźwigająca”. Grupa II – Karta pracy „LAS”: dawne osiedle SS: domy nadzorczyń, brzeg jeziora, komendantura, dom komendanta obozu. Grupa III – Karta pracy „MIASTECZKO”: Fürstenberg/Havel: centrum-rynek, ewangelicki kościół, zabytkowe kamieniczki, mostek nad Hawelą, park z barokowym pałacem i przystanią.

Fot. 15: „Brandenburskie Plenery Pamięci”: ulotki reklamujące warsztaty w drugiej (2015) i trzeciej (2016) edycji. Projekty własne autorki.

32


3. 5. Wystawa końcowa Podsumowaniem trzech edycji „Brandenburskich Plenerów Pamięci”, które przygotowałam w ramach projektu IPN „O tym nie można zapomnieć…” w latach 2014-2016, była plenerowa wystawa prac rysunkowych uczestników. Odbyła się ona w przestrzeni poobozowej, na terenie dawnego osiedla dla personelu strażniczego, gdzie dziś znajduje się ośrodek młodzieżowy „Jugedherberge Ravensbrück”. Sztalugi oraz antyramy zostały wypożyczone dzięki uprzejmości Centrum Edukacyjnego Instytutu Pamięci Narodowej „Przystanek Historia”. Dowieziono je na miejsce w jednym z autokarów, którym podróżowali uczestnicy edycji z 2016 roku. Przygotowałam wcześniej kartonowe plansze formatu 100 cm x 70cm z zaprojektowanymi kolażami obrazów stworzonymi w poprzednich latach.

Fot. 16: Wystawa końcowa, podsumowująca projekt „Brandenburskie Plenery Pamięci”. Miejsce Przestrogi i Pamięci Ravensbrück, kwiecień 2016

Uzupełnieniem prac rysunkowych wykonanych przez młodzież były wydruki archiwalnych fotografii przedstawiającymi przedwojenne miasteczko Fürstenberg, a także zdjęcia współczesne wykonane w czasie uroczystości wyzwolenia obozu. Zadbałam również o przygotowanie ulotek informacyjnych na temat projektu w języku polskim oraz niemieckim dla osób, które chciałyby obejrzeć wystawę i dowiedzieć się więcej o projekcie. 33


Dzięki uprzejmości dyrekcji Miejsca Przestrogi i Pamięci Ravensbrück wystawa mogła odbyć się w przestrzeni poobozowej, czyli tam, gdzie uczestnicy tworzyli swoje prace. Było to dla mnie ważne, aby indywidualna perspektywa pamięci uczestników warsztatów, mogła wybrzmieć w miejscu, którego ten projekt dotyczył.

Fot. 17: „Brandenburskie Plenery Pamięci”: ulotki reklamujące pierwszą edycję warsztatów, 2014. Projekty własne autorki.

Zauważyłam też, że uczestnicy z początku podchodzili z dystansem do zaproponowanych przeze mnie warsztatów plastycznych. Wyjazdy studyjne do Miejsc Pamięci rzadko kiedy zawierały elementy warsztatu artystycznego, wymagającego kreacji twórczej od uczestników. Była więc to nowa metoda pracy z młodzieżą w przestrzeni autentycznego Miejsca Pamięci. Podczas swoich wieloletnich badań nad edukacją w muzeach martyrologicznych, jeszcze nigdy nie spotkałam się z ofertą zajęć rysunkowych, realizowanych poza salą muzealną przeznaczoną do edukacji. Kluczowym punktem wyjścia w „Plenerach Pamięci” był kontakt z architekturą poobozową oraz przyrodą, która wciąż silnie współgra i współistnieje z dzisiejszym terenem muzeum Ravensbrück. Przy realizacji podobnych warsztatów z elementami arteterapii bardzo ważna jest osoba prowadząca tego typu zajęcia. Z jednej strony powinna być pedagogiem, a jednocześnie powinna kierować się założeniami arteterapii i podążać za uczestnikami w ich własnych twórczych działaniach. Eugeniusz Józefowski w swojej publikacji „Arteterapia w sztuce i edukacji”, wymienia najważniejsze cechy dobrego autoterapeuty:

34


Fot. 18: Plakat reklamujący wystawę plenerową „Brandenburskich Plenerów Pamięci”. Miejsce Przestrogi i Pamięci Ravensbrück, kwiecień 2016. Projekt własny autorki.

35


Fot. 19: Wystawa podsumowująca projekt „Brandenburskie Plenery Pamięci”. Miejsce Przestrogi i Pamięci Ravensbrück, kwiecień 2016. Zbiory własne autorki.

„Arteterapeutę prowadzącego działania oparte na kreacji plastycznej powinny cechować: – zdolność do empatycznego współodczuwania, – umiejętność wnikliwego odczytywania konstrukcji plastycznej, zawartej w obiekcie plastycznym będącym kwintesencją wypowiedzi niewerbalnej, – umiejętność aranżowania sytuacji sprzyjających kształtowaniu poczucia akceptacji, bezpieczeństwa, szczerości, wspólnoty”46. Te wyżej wymienione cechy są szczególnie potrzebne przy projektach przeprowadzanych w miejscach martyrologicznych oraz dotyczących upamiętniania Ofiar zmarłych w tragicznych okolicznościach. Myśląc przyszłościowo o zajęciach dla młodzieży, warto poszerzyć ofertę edukacyjną Miejsc Pamięci o warsztaty plastyczne z elementami arteterapii.

46

Tamże, str. 136.

36


Zakończenie

„Brandenburskie Plenery Pamięci”, realizowane przeze mnie w latach 2014-2016 przy okazji ogólnopolskiego projektu „O tym nie można zapomnieć… Spotkania z kobietami, które przeszły piekło Ravensbrück”, to efekt moich własnych wieloletnich zainteresowań tematyką obozową i sztuką nawiązującą do wydarzeń II wojny światowej. Zajęcia rysunkowe w autentycznym terenie poobozowym, były kierowane do polskiej młodzieży i miały pomóc młodym ludziom w przeżywaniu różnorodnych emocji związanych z wyjazdem do Niemiec, a także bliskiej obecności Świadków – byłych więźniarek Ravensbrück. Poprzez artystyczną ekspresję uczniowie mogli wyrazić to, co czują oraz to, co zwróciło ich szczególną uwagę, wywołując w nich największe emocje. Projekt zakończyła plenerowa wystawa z pracami uczestników. „Plenery Pamięci” udowodniły, że muzealne przestrzenie na terenach miejsc martyrologicznych, naznaczone tragiczna przeszłością, mogą być także obszarem do działań artystycznych o charakterze arteterapeutycznym.

Fot. 20: Fragment wystawy plenerowej „Brandenburskie Plenery Pamięci”. Miejsce Przestrogi i Pamięci Ravensbrück, kwiecień 2016. Zbiory własne autorki.

37


Fot. 21: „Brandenburskie Plenery Pamięci”: uczestnicy podczas warsztatów, 2015. Zbiory własne autorki.

38


Bibliografia Wydawnictwa zwarte Czarnecka Maria, Kiedio Ewa, Zostały mi słowa miłości. Maria Hiszpańska-Neumann: życie i twórczość, Biblioteka „Więzi”, Warszawa 2019. Dobaczewska Wanda, Kobiety z Ravensbrück, Wydawnictwo Mireki, Warszawa-Kraków 2020. Ingmann Lorenz, Kontraste der Erinnerungen und Ansichten, Cuvillier Verlag, Göttingen 2023. Jaworska Janina, Nie wszystkiej umrę… Twórczość plastyczna Polaków w hitlerowskich więzieniach

i

obozach koncentracyjnych 1939-1945, Warszawa 1975. Józefowski Eugeniusz, Edukacja artystyczna w działaniach warsztatowych, Wydawnictwo Wyższej Szkoły Humanistyczno-Ekonomicznej, Łódź 2009. Karolak Wiesław, Rysunek w arteterapii, Wydawnictwo Wyższej Szkoły Humanistyczno- Ekonomicznej, Łódź 2007. Kiedrzyńska Wanda, Ravensbrück - kobiecy obóz koncentracyjny, IPN, Fundacja Cultura Memoriae, Warszawa 2019. Kranz Tomasz, Pedagogika pamięci. O teorii i praktyce edukacji w muzeach martyrologicznych, Państwowe Muzeum na Majdanku, Lublin 2018.

Kranz Tomasz, Uwagi na temat rozwoju działalności pedagogicznej muzeów upamiętniania w Polsce i Niemczech, [w:] "Zeszyty Majdanka", t. 22 (2003), s. 401 - 415. Smoleń Kazimierz, Aby świat się dowiedział…: nielegalne dokumenty z obozu Ravensbrück, Wydawnictwo Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau, Oświęcim 1980. Stanuch Zbigniew, Golgota kobiet. Relacje więźniarek Ravensbrück i innych obozów koncentracyjnych ze zbiorów Polskiego Instytutu Źródłowego w Lund, IPN, Szczecin 2018. Wińska Urszula, Zwyciężyły wartości. Wspomnienia z Ravensbrück, Wydawnictwo Morskie Gdańsk, Gdańsk 1985. Yellin Barbara, Libicki Miriam, Seliktar Gilad, Aber ich lebe. Vier Kinder überleben den Holocaust, Verlag C.H. Beck, München 2022.

Foldery i katalogi edukacyjne Klimowicz Anna, O tym nie można zapomnieć… Spotkania z kobietami, które przeszły piekło Ravensbrück, IPN, Warszawa 2012.

39


Lorens Maria, Małachowska Ewelina, Idąc po ich śladach… Ścieżka edukacyjna po Miejscu Pamięci i Przestrogi Ravensbrück, Oddział IPN w Katowicach, Katowice 2020. Ravensbrück. Historia nie do zapomnienia. Perspektywa polska, IPN, Szczecin 2020.

Materiały internetowe i elektroniczne Grzegorczyk Andrzej, Przewodnik w Miejscu Pamięci. Teoretyczne i praktyczne wyzwania w pracy edukatora, Muzeum Tradycji Niepodległościowych, Łódź 2024, https://muzeumtradycji.pl/wpcontent/uploads/2024/06/Andrzej_Grzegorczyk_Przewodnik-w-miejscu-pami%C4%99ci.pdf [dostęp: 30.08.2024]. Józefowski Eugeniusz, Arteterapia w sztuce i edukacji, Wydawnictwo Naukowe UAM, Poznań 2012, https://jozefowski.art/pl/wp-content/uploads/2020/01/EUGENIUSZ-J%C3%93EZEFOWSKIARTETERAPIA-W-SZTUCE-I-EDUKACJI_.pdf [dostęp: 6.09.2024]. Kończyk Luiza, Pedagogika (Miejsc) Pamięci, [w:] Ogrody Nauk i Sztuk, tom 2, str. 123-130, Wrocław 2012, https://ogrodynauk.pl/index.php/onis/article/view/1059/909 [dostęp: 5.09.2024]. Wysok Wiesław, Edukacja pozaszkolna w Państwowym Muzeum na Majdanku. Jak przygotować, przeprowadzić

i

podsumować

zajęcia

dla

uczniów,

Lublin

2014,

https://www.majdanek.eu/media/files/education/5/edukacja-pozaszkolna.pdf [dostęp: 3.09.2024] Węglińska Wirginia, Edukacja w muzeach martyrologicznych na przykładzie wybranych działań Muzeum Stutthof

w

Sztutowie,

Studia

Historica

Gedanensia,

tom

https://ejournals.eu/en/journal_article_files/full_text/018ecedd-e53a-70da-86c79721d47867e6/download [dostęp: 3.09.2024]. Mahn- und Gedenkstätte Ravensbrück | www.ravensbrueck-sbg.de European Network Remembrance and Solidarity | www.enrs.eu Ravensbrück – perspektywy pamięci |

www.ravensbruck.pl

Polsko-Niemiecka Współpraca Młodzieży | pnwm.org Międzynarodowy Dom Spotkań Młodzieży | mdsm.pl Dr. Hildegard Hansche Stiftung

| www.hansche-stiftung.de

Internationaler Freundeskreis e.V. (IFK) | www.ifk-ravensbrueck.de

40

X

(2019),


Spis fotografii

Fot. 1: Róża na tafli jeziora Schwedt . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .5 Fot. 2: „Szczelina”, miejsce egzekucji więźniarek Ravensbrück . . . . . . . . . . . .10 Fot. 3: Szklany słów z dokumentami z Ravensbrück . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .14 Fot. 4: Uczestnicy „Brandenburskich Plenerów Pamięci”. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 16 Fot. 5: Torba wykonana na warsztatach „RAVENSDRUCK”. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .19 Fot. 6: Wystawa „Aber ich lebe” w Ravensbrück. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .20 Fot. 7: Warsztaty dla studentów w Muzeum na Majdanku. . . . . . . . . . . . . . . . . . .22 Fot. 8: Uczestnicy „Plenerów Pamięci” poznają materiały edukacyjne . . . . . . . .24 Fot. 9: Uczestnicy pierwszej edycji „Plenerów Pamięci” . . . . . . . . . . . . . . . . . . .25 Fot. 10: Uczestnicy w trakcie warsztatów „Plenery Pamięci” . . . . . . . . . . . . . . . 28 Fot. 11: Uczestnicy w trakcie warsztatów w Ravensbrück . . . . . . . . . . . . . . . . . .29 Fot. 12: Karta pracy „Jezioro” . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 30 Fot. 13: Karta pracy „Las” . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 31 Fot. 14: Karta pracy „Miasteczko” . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 31 Fot. 15: Ulotki reklamujące druga i trzecią edycję „Plenerów Pamięci” . . . . . . . 32 Fot. 16: Wystawa końcowa projektu „Plenery Pamięci” . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .33 Fot. 17: Ulotki reklamujące „Brandenburskie Plenery Pamięci” . . . . . . . . . . . . .34 Fot. 18: Plakat reklamujący wystawę w Ravensbrück . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 35 Fot. 19: Fragment wystawy podsumowującej projekt . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .36 Fot. 20: Fragment wystawy plenerowej „Plenery Pamięci” . . . . . . . . . . . . . . . . .37 Fot. 21: Uczestnicy „Plenerów Pamięci” podczas warsztatów . . . . . . . . . . . . . . .38 Fot. 22: Jedna z uczestniczek „Brandenburskich Plenerów Pamięci”. . . . . . . . . . 42

41


Fot. 22: Jedna z uczestniczek „Brandenburskich Plenerów Pamięci”, 2015. Zbiory własne autorki.

42


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
Plenery Pamięci [2024] by Joanna Czopowicz - Issuu