X Krajowy Zjazd Adwokatury Adwokatura w Gdyni
022 MARZEC nr
Sprawozdania
ISSN 1689-9555
Spis treści
Podziękowanie adw. Andrzej Zwara
3
Sprawozdanie z X Krajowego Zjazdu Adwokatury 19-21 listopada 2010 r. apl. adw. Magdalena Trzebicka
4
Z dziejów gdyńskiej adwokatury adw. Bolesław Senyszyn
13
Sprawozdanie ze spotkania przedstawicieli Samorządu Aplikantów Adwokackich ws. egzaminu adwokackiego w 2011 r. apl. adw. Martyna Mierzejewska
17
„Mówić – to mało, trzeba mówić do rzeczy”, czyli Konkurs Krasomówczy Pomorskiej Izby Adwokackiej apl. adw. Marzena Mielniczek-Drezner
19
Wspomnienia z wyjazdu do Londynu... adw. Wioletta Kazimierczyk
23
Relacja z wyjazdu do Cząstkowa w dniach 19 – 20.02.2011 r., czyli tzw. kulig aplikancki apl. adw. Natalia Nawrocka
26
Okręgowa Rada Adwokacka w Gdańsku zawiadamia, że Zgromadzenie Pomorskiej Izby Adwokackiej odbędzie się w dniu 28 maja 2011 roku o godzine 10.00 w sali Pomorskiej Filharmonii Bałtyckiej na Wyspie Ołowianka w Gdańsku. Jednocześnie przypominam, że udział wszystkich adwokatów wykonujących zawód, delegatów adwokatów nie wykonujących zawodu oraz aplikantów adwokackich w Zgromadzeniu jest OBOWIĄZKOWY. Jerzy Glanc Dziekan ORA GDAŃSK
2
GKA 22 / MARZEC 2011
Podziękowanie Szanowni Państwo, Drogie Koleżanki i Koledzy,
Korzystając z okazji i uprzejmości redakcji Kwartalnika Adwokackiego, chciałbym serdecznie podziękować całej Pomorskiej Izbie Adwokackiej za wsparcie, jakie czułem w czasie kampanii oraz podczas wyborów na Prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej. Świadomość tego, że mam oparcie w moich Koleżankach i Kolegach z Izby, dała mi siłę i odwagę do tego, aby wystartować w wyborach i sięgnąć po zwycięstwo. Ten sukces jest niewątpliwie Waszą zasługą i dlatego to Wam należą się szczególne podziękowania. Chciałem Was zapewnić, że okres mojej prezesury będzie również wyjątkowym czasem dla Pomorskiej Izby Adwokackiej. Czasem, w którym będziemy rozwiązywać problemy, a nie będziemy ich kreować. Pełniąc funkcję Prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej będę kierował się zasadami, jakich zostałem nauczony w czasie odbywania aplikacji adwokackiej, jak i podczas całej mojej dotychczasowej pracy zawodowej. Przede wszystkim wyznaję zasadę, że o prawdziwym zaangażowaniu świadczą czyny nie słowa, dlatego pracę samorządową traktuję zadaniowo. Moim priorytetem jest sprawić, aby głos adwokatury był nie tylko słyszalny w publicznych debetach dotyczących projektów legislacyjnych, wymiaru sprawiedliwości i spraw ważnych dla społeczeństwa, ale także, aby głos ten był wysłuchiwany z należnym szacunkiem. Musimy pamiętać, że przed nami stoi najważniejsze zadanie – nowelizacja ustawy Prawo o adwokaturze. Do zadań organów samorządu zawodowego należy w szczególności dbanie o zachowywanie GKA 22 / MARZEC 2011
adw. Andrzej Zwara standardów zawodowych i etycznych. Dlatego też za cel obieram sobie dostosowanie kodeksu etyki adwokackiej do realiów XXI wieku. W warstwie standardów zawodowych, w szczególności przygotowania do wykonywania zawodu adwokata, zamierzam zaproponować, i przy waszej pomocy, wprowadzić w życie, znaczące zmiany w zakresie szkolenia aplikantów i adwokatów. Kończąc moje podziękowania, pragnę raz jeszcze zapewnić, że podejmowane przeze mnie działania będą zmierzały do umocnienia Adwokatury i pozycji Naszego samorządu zawodowego w sferze publicznej. Zrobię wszystko, aby nie zawieść Waszego zaufania, jakim zostałem obdarzony w listopadzie 2010 roku.
3
Sprawozdania
wszystkie zdjęcia w sprawozdaniu: archiwum NRA
W dniach 19–21 listopada 2010 r. w Sopocie odbył się X Krajowy Zjazd Adwokatury. Wzięło w nim udział 319 delegatów z 24 okręgowych izb adwokackich z całego kraju. Dzień wcześniej w Katedrze Oliwskiej, odprawiona została uroczysta Msza Święta w intencji adwokatury, pod przewodnictwem metropolity gdańskiego abp. Leszka Sławoja-Głódzia. Po niej adwokaci wysłuchali koncertu organowego. Uroczyste otwarcie Zjazdu odbyło się z udziałem gości z kraju i zagranicy. Uczestniczyli w nim m.in. były Prezydent RP Lech Wałęsa, minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski, sekretarz
4
Sprawozdanie z X Krajowego Zjazdu Adwokatury 19-21 listopada 2010 r. apl. adw. Magdalena Trzebicka
stanu w kancelarii Prezydenta RP Sławomir Nowak, parlamentarzyści: Piotr Andrzejewski, Zbigniew Cichoń, Ryszard Kalisz, Krzysztof Piesiewicz, Piotr Ziętara, prezydenci Trójmiasta: Paweł Adamowicz, Wojciech Szczurek i Jacek Karnowski, przedstawiciele sądownictwa z pierwszym prezesem Sądu Najwyższego Stanisławem Dąbrowskim na czele, prokuratury oraz władz samorządów zawodów zaufania publicznego m.in. Maciej Bobrowicz, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych, Jarosław Świeczkowski, prezes Krajowej Rady Komorniczej oraz Andrzej Roch Dobrucki, prezes Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa, jak również przedstawiciele środowisk prawniczych z Anglii, Niemiec, Czech i Łotwy. Obecni byli również bliscy ofiar katastrofy w Smoleńsku – rodzina Prezes Joanny Agackiej-Indeckiej, adwokata Stanisława
GKA 22 / MARZEC 2011
Sprawozdania Mikke, senatora Stanisława Zająca, jak również adwokat Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska, apl. adw. Małgorzata Wypych oraz apl. adw. Jakub Płażyński. Zjazd rozpoczął się wniesieniem sztandaru Adwokatury i odśpiewaniem hymnu państwowego. Następnie zebrani uczcili minutą ciszy członków Palestry, którzy zginęli w katastrofie polskiego samolotu pod Smoleńskiem - prezes NRA adw. Joannę Agacką-Indecką, redaktora naczelnego miesięcznika „Palestra” adw. Stanisława Mikke, adw. Jolantę Szymanek-Deresz i adw. Stanisława Zająca oraz tych, którzy odeszli w czasie trwania obecnej kadencji samorządu. Po krótkim filmie przedstawiającym sylwetki zmarłych adwokatów, odczytane zostały listy od Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego, byłego Prezydenta RP Lecha Wałęsy oraz Rzecznika Praw Obywatelskich Ireny Lipowicz, którzy nie mogli osobiście uczestniczyć w uroczystości. Prof. Jerzy Buzek, przewodniczący Parlamentu Europejskiego, przekazał video-nagranie.
w mediach, wzmocnioną pozycję w organizacjach międzynarodowych. Wspomniał również o nadal postępującym unowocześnieniu adwokatury przejawiającym się m.in. w uruchomieniu internetowego rejestru adwokatów i wprowadzeniu legitymacji z elektronicznym nośnikiem danych. Podkreślił duże zainteresowanie adwokatów udziałem w akcjach bezpłatnych porad prawnych. Jednocześnie wyraził zaniepokojenie faktem, iż w pracę samorządową angażuje się coraz mniej adwokatów, iż tracą oni poczucie tożsamości i potrzebę wspólnych przynależności i aktywności.
Pierwszy przemawiał adwokat Andrzej Michałowski, p.o. Prezesa NRA, który złożył
KZA sprawozdanie z działalności Naczelnej Rady Adwokackiej w ostatnich trzech latach. Zwrócił uwagę na odzyskanie przez Adwokaturę ważnej roli w życiu publicznym, poprawę wizerunku
GKA 22 / MARZEC 2011
Minister Sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski podkreślił w swoim wystąpieniu, że jednym z wyzwań przed którym stoi dzisiejsza adwokatura jest kształcenie tysięcy aplikantów. Zaapelował o stworzenie aplikantom kompetentnego szkolenia, zapewnienie czytelnego sposobu sprawdzania wiedzy w toku aplikacji, a jednocześnie poprzez instytucję adwokata – patrona ułatwienie młodym ludziom identyfikacji z samorządem zawodowym. Potwierdził, że powołany zostanie zespół, który zajmie się sprawą ewentualnego rozszerzenia uprawnień radców prawnych na prowadzenie obrony w postępowaniach karnych. Jednocześnie minister zaznaczył, iż konieczne jest wypracowanie nowych zasad wynagradzania adwokata
5
Sprawozdania za świadczoną z urzędu pomoc prawną, tak aby otrzymane wynagrodzenie odpowiadało rzeczywistym nakładom pracy. W końcu minister podziękował za zaangażowanie adwokatów w udzielanie bezpłatnej pomocy prawnej ofiarom smoleńskiej katastrofy z kwietnia 2010 r. oraz osobom poszkodowanym w wyniku tegorocznej powodzi. W swoim popołudniowym wystąpieniu były Prezydent RP Lech Wałęsa nawiązał do czasów swojej działalności opozycyjnej i politycznej i zauważył, że adwokaci to grupa zawodowa, z którą miał wówczas najwięcej spotkań. Prezydent podkreślił, jak bardzo ważną rolę pełni w społeczeństwie dobre prawo. Zaapelował do adwokatów jako fachowców o tchnięcie do prawa właściwego ducha, gdyż nie powinno ono być tylko suchymi przepisami, ale pomóc
6
ludziom zrozumieć swoje błędy, wskazać drogę poprawy i wyjścia z tych błędów. Wyróżnionym adwokatom przyznano odznaczenia państwowe, medale Zasłużony dla Wymiaru Sprawiedliwości oraz samorządowe odznaki: Wielką Odznakę Adwokatura Zasłużonym oraz odznakę Adwokatura Zasłużonym.
GKA 22 / MARZEC 2011
Sprawozdania Odznaka Adwokatura Z a s ł u ż o n y m przyznawana jest przez samorząd adwokacki przede wszystkim adwokatom. Stanowi wyróżnienie za zasługi dla adwokatury m.in. za wzorową i długoletnią pracę zawodową, aktywną działalność w samorządzie adwokackim, działalność publiczną - zwłaszcza w obronie praw i wolności obywatelskich oraz za osiągnięcia naukowe i publicystyczne w dziedzinie kształtowania i stosowania prawa. Środowisko adwokackie wyróżniło odznaką również wybitnych przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości, osobistości świata polityki, kultury i hierarchów Kościoła. W wśród uhonorowanych znaleźli się dotychczas Prymas Józef Glemp, abp Józef Życiński, prof. Władysław Bartoszewski, prof. Leszek Kołakowski, Jan Nowak-Jeziorański, Andrzej Wajda oraz prezydenci Lech Wałęsa oraz Ryszard Kaczorowski. W tym roku odznakę Adwokatura Zasłużonym otrzymali adwokaci: Beata Chadaj, Władysław Finiewicz, dr hab. Jacek Giezek, dr Małgorzata Kożuch, Sławomir Krześ, Cezary Lipko, Aleksandra Malicka, Andrzej Reichelt, Leszek Rojek. Wielka Odznaka Adwokatura Zasłużonym jest najwyższym wyróżnieniem Palestry. Przyznaje się ją osobom, które realizują dewizę adwokatury: wierność Polsce, obrona praw
GKA 22 / MARZEC 2011
i wolności obywatelskich oraz pomoc potrzebującym. Od roku 2007 r. otrzymali ją: prof. Wiesław Chrzanowski, prof. Marek Safjan, prof. Andrzej Zoll oraz z urzędu prezesi NRA: adw. Maciej Bednarkiewicz, adw. Czesław Jaworski, adw. Stanisław Rymar oraz adw. Joanna Agacka-Indecka. W tym roku KZA po raz drugi w historii adwokatury przyznał Wielkie Odznaki Adwokatura Zasłużonym. Otrzymali je adwokaci: Andrzej Bąkowski, Zbigniew Dyka, Andrzej Rościszewski oraz pośmiertnie adwokaci: Andrzej Marcinkowski, Stanisław Mikke, Tadeusz de Virion. Odznaczenia państwowe za wybitne zasługi dla rozwoju polskiej adwokatury wręczył w imieniu Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego minister Kancelarii Prezydenta Sławomir Nowak. I tak Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski otrzymali adw. Andrzej Malicki oraz adw. Andrzej Siemiński, Złoty Krzyż Zasług adw. Bogumił Jopkiewicz, adw. Joanna Kaczorowska oraz adw. Marek Stoczewski, zaś Brązowy Krzyż Zasług adw. Stanisław Perucki. Resortowe odznaczenia – medal Zasłużony dla Wymiaru Sprawiedliwości – wręczył Minister Sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski. W roku jubileuszu 30-lecia powstania Solidarności Minister wyróżnił 32 adwokatów, którzy zasłużyli się jako obrońcy opozycjonistów PRL, tj. obecnych na Zjeździe adwokata Piotra Łukasza Andrzejewskiego, Zbigniewa Cichonia, Krzysztofa Piesiewicza oraz Piotra Ziętarskiego. Pozostali wyróżnieni odebrali medale na specjalnej gali w Warszawie.
7
Sprawozdania Delegaci i goście Zjazdu podnosili w swoich wystąpieniach konieczność przywrócenia ustnej formy egzaminów adwokackich oraz szerszy udział adwokatów w państwowych komisjach egzaminacyjnych. Postulowano rozszerzenie aktywności zawodowej adwokatów. Przedstawiciele wszystkich zawodów zaufania publicznego jednogłośnie zaprotestowali przeciwko legislacyjnemu projektowi utworzenia zawodu doradcy prawnego. Ponadto wskazano na zagrożenia płynące z szerokiego otwarcia dostępu do zawodu adwokata i w konsekwencji brak możliwości właściwego przygotowania aplikantów do wykonywania zawodu. Uznano, iż stanowi to realne niebezpieczeństwo zarówno dla kondycji finansowej zawodów prawniczych, jak i obniżenia jakości świadczonych usług prawnych.
zwyciężył adwokat Andrzej Zwara. Nowo wybrany prezes Naczelnej Rady Adwokackiej zapowiedział walkę o liberalizację dostępu do zawodu przy jednoczesnym rozszerzeniu obowiązku aplikacji, która musi być rzetelnym przygotowaniem do zawodu adwokata, a także przeciwko próbom odgórnego łączenia adwokatów z radcami we wspólny samorząd. Kandydatami na stanowisko Prezesa Wyższego Sądu Dyscyplinarnego byli adwokaci: Andrzej Hebda, Dariusz Wojnar i Jacek Ziobrowski. W głosowaniu uzupełniającym liczbą 144 głosów zwyciężył ostatecznie adwokat Jacek Ziobrowski, dotychczasowy dziekan ORA w Opolu. Na Przewodniczącego Wyższej Komisji Rewizyjnej głosami 274 delegatów wybrany został adwokat Sławomir Ciemny. Następnie Krajowy Zjazd Adwokatury zatwierdził sprawozdania: Naczelnej Rady Adwokackiej, Wyższego Sądu Dyscyplinarnego, Wyższej Komisji Rewizyjnej oraz udzielił absolutorium NRA. Podczas sobotnich obrad Krajowy Zjazd Adwokatury dokonał wyboru składu Naczelnej Rady Adwokackiej, Komisji Rewizyjnej
W piątek po południu Krajowy Zjazd Adwokatury dokonał wyboru Prezesa NRA, Prezesa Wyższego Sądu Dyscyplinarnego oraz Przewodniczącego Wyższej Komisji Rewizyjnej. Kandydatami na stanowisko Prezesa NRA byli adwokat Andrzej Zwara, wspólnik kancelarii: Głuchowski, Rodziewicz, Siemiatkowski, Zwara i Partnerzy z Sopotu oraz adwokat Piotr Sendecki, dziekan ORA w Lublinie. Wynikiem 155 do 132
8
GKA 22 / MARZEC 2011
Sprawozdania i Wyższego Sądu Dyscyplinarnego na kadencję 2010–2013. Na członków Wyższego Sądu Dyscyplinarnego z izby pomorskiej wybrani zostali adwokaci: Wojciech Dereziński i Marek Karczmarzyk. W skład Wyższej Komisji Rewizyjnej weszła adwokat Anna Kotowska. Po burzliwej i trwającej do późnych godzin wieczornych dyskusji Krajowy Zjazd Adwokatury przyjął uchwały: w sprawie przyjęcia regulaminu działania organów adwokatury i organów izb adwokackich, w sprawie przyjęcia regulaminu Krajowego Zjazdu Adwokatury oraz zgromadzeń izb adwokackich, zobowiązującą Naczelną Radę Adwokacką do podjęcia określonych działań w nowej kadencji oraz dwie uchwały programowe o wymiarze społecznym. W uchwale „W obronie praw człowieka” delegaci Krajowego Zjazdu Adwokatury wskazali na fakt nieprzestrzegania w Polsce praw człowieka, ze szkodą dla interesu publicznego i demokracji. Czytamy w niej, że mimo iż jednym z fundamentów demokratycznego państwa prawa jest samorządność w wymiarze samorządu terytorialnego i zawodowego, to w Polsce w ostatnich latach toczy się walka władzy państwowej z samorządnością. Celem stały się w szczególności prawnicze samorządy zawodów zaufania publicznego. Samorząd adwokacki pozbawiony został faktycznego sprawowania pieczy nad dostępem do zawodu, w drodze likwidacji samorządowych egzaminów adwokackich, jak również ograniczenia praw samorządowych w innych obszarach życia: sądownictwa dyscyplinarnego, kontroli wykonywania zawodu, wyznaczania pełnomocników z urzędu
GKA 22 / MARZEC 2011
itd. Delegaci stanowczo sprzeciwili się dalszym próbom ograniczania samorządności zawodowej w Polsce i wezwali organy władzy publicznej do racjonalnej i merytorycznej dyskusji nad rolą zawodów zaufania publicznego w życiu społecznym, w celu zagwarantowania jak najlepszych rozwiązań legislacyjnych, z punktu widzenia ochrony interesu publicznego. W dalszej części podkreślili, iż tajemnica zawodowa stanowi fundament wykonywania większości zawodów zaufania publicznego, a przez to stanowi gwarancję praw i wolności obywatelskich. Uznali za naganne praktyki niektórych służb państwa zmierzające do nadmiernej inwigilacji obywateli, w tym podsłuchiwanie rozmów prowadzonych przez adwokatów i dziennikarzy i dlatego wezwali władze publiczne do nowelizacji przepisów umożliwiających naruszanie zasady ochrony tajemnicy zawodowej. Krytycznie odniesiono się do praktyk legislacyjnych, zarzucając im godzenie w prawa i wolności obywatelskie, naruszanie interesu publicznego, niezgodność z Konstytucją RP, a także niską jakość, wynikającą ze stawiania interesu finansowego Państwa nad interesem publicznym.
9
Sprawozdania Wreszcie delegaci stanowczo sprzeciwili się wszelkim przejawom ograniczania dostępu obywateli do wymiaru sprawiedliwości oraz zmniejszenia roli orzeczniczej sądów powszechnych, poprzez tworzenie instytucji, wyposażonych w ich kompetencje. Zaapelowali o przeprowadzenie reformy opłat sądowych oraz zmianę w sposobie przyznawania kosztów sądowych stronie wygrywającej proces. W uchwale programowej „Współczesna Adwokatura – w obronie standardów i o potrzebie zmian” czytamy, że adwokatura musi w sposób aktywny współuczestniczyć w kształtowaniu rozwiązań, które stanowić będą gwarancję zachowania standardów, decydujących o funkcjonowaniu samorządu adwokackiego oraz o istocie zawodu adwokata, tj. niezawisłości i pełnej samorządności, wyrażającej się także w poszanowaniu odrębności izb adwokackich, uczciwego dostępu do zawodu adwokata, odpowiednio zorganizowanego systemu doskonalenia zawodowego oraz samorządowego systemu szkolenia aplikantów adwokackich, poddanych rzetelnie weryfikującemu ich przydatność do zawodu egzaminowi, a wreszcie przejrzyści ukształtowanego modelu postępowania dyscyplinarnego, opartego na zasadzie jawności. Delegaci podkreślił, iż ewentualna unifikacja zawodów adwokata i radcy prawnego musi być poprzedzone otwartą i szczerą debatą między przedstawicielami obu środowisk prawniczych, a nie efektem działań odgórnie narzuconych. Sformułowali podstawowe wartości, stanowiące fundament rozwiązań legislacyjnych, które pozwolą w przyszłości na połączenie z samorządem radców prawnych - są to pełna niezależność zawodu adwokata oraz obowiązek zachowania tajemnicy zawodowej, w szczególności w relacjach „adwokat–klient”, rozpatrywane w kontekście zawarcia umowy o pracę
10
i podporządkowania służbowego pracodawcy. W dalszej wyrazili niepokój w związku z zapowiedzią ministra sprawiedliwości o dopuszczeniu radców prawnych do występowania w roli obrońców w procesach karnych. Postulowali, aby zamiast przeprowadzać zmiany na drodze legislacyjnej, zaproponować radcom prawnym wstępowanie w szeregi istniejącej Adwokatury. Zdecydowanie sprzeciwili się również próbom odgórnego narzucania Adwokaturze przeprowadzenia radykalnych zmian w jej wewnętrznym ustroju oraz strukturach terytorialnych, które należy odczytywać jako przejaw niedopuszczalnej ingerencji w istotę samorządności. Nie dostrzegli również żadnego uzasadnienia dla odbierania samorządowi zawodowemu, działającemu w oparciu o przepisy Konstytucji, jednego z jego podstawowych atrybutów, jakim jest sądownictwo
GKA 22 / MARZEC 2011
Sprawozdania
GKA 22 / MARZEC 2011
11
Sprawozdania
dyscyplinarne, jednocześnie nie kwestionując potrzeby jego racjonalnej reformy. Delegaci zgodnie opowiedzieli się za ukształtowaniem przejrzystych zasad szerokiego i równego dostępu do zawodu adwokata. Podstawową drogą prowadzącą do jego wykonywania powinna być aplikacja adwokacka, zakończona rzetelnie przeprowadzonym egzaminem adwokackim. Postulowali konieczność przywrócenia części ustnej egzaminu adwokackiego oraz zwiększenia roli adwokatów w komisjach egzaminacyjnych. Jednocześnie stanowczo zaprotestowali przeciwko utworzeniu nowego zawodu prawniczego, wyposażonego w uprawnienia do występowania przed sądami powszechnymi, gdyż doradcy prawni w żaden sposób nie podlegają odpowiedzialności za swoje działania i za ewentualne błędy, popełnione przy świadczeniu pomocy prawnej, nie są obowiązkowo ubezpieczeni od odpowiedzialności cywilnej ani wyposażeni w gwarancje zachowania tajemnicy zawodowej. Dostrzegli niebezpieczeństwo globalnego kryzysu standardów etycznych, wynikającego z przewartościowania pryncypiów i w konsekwencji stawiania na pierwszym miejscu względów natury biznesowej, zwłaszcza przez członków Palestry słabo identyfikujących się z obowiązującymi
12
w niej wartościami i dlatego stanowczo opowiedzieli się za koniecznością pielęgnacji zasad deontologii zawodowej i wyraźnego wskazania prymatu etyki adwokackiej nad biznesem. Wreszcie zwrócili uwagę na konieczność podjęcia działań zmierzających do odformalizowania procedury cywilnej i gospodarczej w celu zagwarantowania obywatelowi rzeczywistego, a nie tylko pozornego prawa do sądu. Postulowali objęcie usług adwokackich odpowiednio zorganizowanym systemem ubezpieczeń, co na pewno zwiększyłoby popyt na te usługi. Przedstawili również propozycje zmian, mających na celu unowocześnienie i usprawnienie świadczenia usług przez adwokatów, poprzez połączenie ich z tzw. usługami inwestycyjnofinansowymi, wprowadzenie specjalizacji adwokatów w danej dziedzinie prawa oraz doradzanie klientom w internecie.
X Krajowy Zjazd Adwokatury, organizowany przez Pomorską Izbę Adwokacką, zakończył się w sobotę wieczorem wspólną kolacją delegatów.
GKA 22 / MARZEC 2011
Artykuły adw. Bolesław Senyszyn
Z dziejów gdyńskiej adwokatury Z Gdynią jestem związany osobiście, w Gdyni mieszkam, a od początku wykonywania przeze mnie zawodu adwokata w Gdyni również mieści się moja siedziba zawodowa. W Gdyni – mieście z morza i marzeń, jak ją nazywano od początku powstania, kiedy to Sejm Rzeczypospolitej w dniu 23 września 1922 r. uchwalił budowę portu morskiego. W tym czasie Gdynia liczyła 1300 mieszkańców, by w 1922r., już po uzyskaniu w 1926r. praw miejskich, osiągnąć liczbę 15000 mieszkańców, zaś by w 1939 przekroczyć 120000 mieszkańców (dane te podaję za Leksykonem Miast Polskich). Jak to zwykle bywa, wraz z rozwojem miasta rozwijały się wszelkie instytucje związane z jego funkcjonowaniem, a w tym i adwokatura, choć nie tak prężnie. Z przekazów adwokatów działających w Gdyni przed II Wojną Światową, z którymi miałem możliwość zetknięcia się, adwokatura nie była jeszcze liczna, a większość spraw prowadzonych przez adwokatów związana była z gospodarką morską oraz regulacją praw własnościowych.
GKA 22 / MARZEC 2011
Pamiętać należy, że w tamtym czasie w Gdyni stosowano przepisy Kodeksu Cywilnego obowiązującego na Ziemiach Zachodnich Rzeczypospolitej Polskiej (B.G.B.), które miały zastosowanie także po wojnie, a ja w jednej z prowadzonych spraw, na uregulowania zawarte w przepisach tego kodeksu powoływałem się jeszcze w połowie lat dziewięćdziesiątych. Egzemplarz tego kodeksu, wraz z komentarzem, wydany w 1933 r. nakładem Wojewódzkiego Instytutu Wydawniczego w Poznaniu zajmuje w mojej bibliotece poczesne miejsce. Przez pierwsze lata powojenne sytuacja nie uległa większej zmianie. Działania związane z organizacja adwokatury oraz jej problemy zostały
13
Artykuły omówione w publikacji „Dzieje Adwokatury Gdańskiej” autorstwa Dariusza Szpopera oraz Justyny Świątek (Gdańsk, 2005r.). Były to trudne lata, zakończone gruntowną przebudową organizacji wymiaru sprawiedliwości, w tym także adwokatury. Wprowadzono nowa formę wykonywania zawodu zespoły adwokackie, traktowane jako uspołecznienie zawodu adwokata, a które zdaniem wielu adwokatów wykonujących zawód w zespołach adwokackich przez dziesiątki lat, były wygodną i bezpieczną formą wykonywania zawodu, nie ograniczającą możliwości rzetelnego świadczenia usług prawniczych. W następstwie tych regulacji w Gdyni utworzono zespół Adwokacki Nr 1, w którym członkami było 33 adwokatów, a następstwie od 1 lipca 1954 r. zespół ten został rozdzielony na dwa oznaczone numerami 1 i 2, w których było kolejno dwudziestu dziewięciu i dwudziestu pięciu adwokatów. Kolejna reorganizacja nastąpiła w 1964r., kiedy to w miejsce w/w Zespołów Nr 1 i 2 powołano Zespoły Nr 3,4,5 i 6. W początkowym okresie ich funkcjonowania Zespół Nr 3 grupował dwunastu adwokatów, Zespół Nr 4 siedmiu, Zespół Nr 5 dziesięciu, oraz zespół Nr 6 czternastu. Powyższe dane zaczerpnąłem z wymienionej już wyżej publikacji autorstwa Dariusza Szpopera i Justyny Świątek. Gdy patrzę na listę nazwisk członków pierwszych Zespołów Adwokackich w Gdyni, wymienionych w owym opracowaniu, rozpoznaję wśród nich wiele osób, które miałem zaszczyt poznać, gdy występowali na rozprawach w ówczesnym Sądzie Wojewódzkim w Gdańsku, w którym przez kilka lat orzekałem. Mam tu na myśli adwokatów: Edwarda Textora, Stanisława Pietrzykowskiego, Janusza Kubickiego, Alojzego Pieczyńskiego oraz Czesława Kotowicza. Z wieloma zetknąłem się również, gdy zostałem członkiem Zespołu Adwokackiego Nr 4 w Gdyni, czyli gdy rozpocząłem swoja działalność. Chodzi tutaj o Zdzisława Dąbrowskiego, Kazimierza Wituskiego, Stefana Kowalewskiego i wielu innych. Z niektórymi nazwiskami zetknąłem się dopiero,
14
gdy, jako członek Rady Adwokackiej w Gdańsku, w jej imieniu, przekazywałem słowa pożegnania na ich pogrzebach. Z wieloma natomiast miałem możliwość współpracować, o czym niżej. Z biegiem lat zmieniały się składy osobowe zespołów adwokackich, zmieniało się także miasto. Gdynia rozwijała się prężnie i przez lata uchodziła za jedno z najbogatszych miast w Polsce. Miało to niebagatelny wpływ na sytuację miejscowych adwokatów. Wschodnie przysłowie głosi, że tusza żony świadczy o dostatku domowym. Zatem zasobność obywateli nie pozostawała bez wpływu na potrzebę korzystania z usług prawniczych. A te świadczone były przez adwokatów. W Gdyni funkcjonowały potężne i bogate przedsiębiorstwa, związane z morzem i gospodarką morską. Należy tu wymienić: Polskie Linie Oceaniczne, które w najlepszym okresie eksploatowały około trzystu statków, Przedsiębiorstwo Połowów Dalekomorskich i Usług Rybackich „Dalmor”, Chińsko – Polskie Towarzystwo Okrętowe „Polcargo”, „Polfracht”, Stocznię Gdyńską imienia Komuny Paryskiej, Zakłady Radiowe „Radmor”, Wytwórnię Okrętowych Urządzeń Chłodniczych „Klimor”, Stocznię Marynarki Wojennej, Stocznię Remontową „Nauta”, PHZ „Baltona” i wiele, wiele innych. W Gdyni działały również różne instytucje związane z morzem, żeglugą i handlem zagranicznym, jak: Urząd Morski, urzędy celne, Izba Morska, Oddział Morski Regionalnej Izby Przemysłowo – Handlowej, Izba Bawełny, Izba Wełny, Morska Agencja, World Trade Center (WTC) Gdynia, WTC Expo, Przedsiębiorstwo Spedycji Międzynarodowej „HARTWIG” oraz liczne centrale handlowe i zagraniczne. Do portu w Gdyni zawijało bardzo dużo zagranicznych statków, na ulicach przewijało się wielu zagranicznych marynarzy, w centrum miasta skoncentrowane były liczne restauracje i kawiarnie, jak: Intre Club, „Cafe Bałtyk”, „George”, „Cyganeria”, „Morskie Oko” czy „Roxana”. Nieformalna wymiana walutowa powodowała wytworzenie się specyficznej
GKA 22 / MARZEC 2011
Artykuły grupy „zawodowej” nazywanej „cinkciarzami”. Wszystkie te czynniki wpływały na rodzaj spraw charakterystycznych dla Gdyni. Mnogość zagranicznej klienteli w Gdyni była podstawą do udzielenia przez Ministra Sprawiedliwości Zespołowi Adwokackiemu Numer 6 w Gdyni zgody na posiadanie konta dewizowego i do przyjmowania wynagrodzenia w walutach wymienialnych. Przez to zespół ten, jako jeden z nielicznych w Polsce, został niejako wytypowany do prowadzenia spraw cudzoziemców. Nazywaliśmy więc ten Zespół „dewizowy”. Przez lata funkcjonowania tego zespołu nie mogliśmy się dowiedzieć od jego członków jakie osiągają wpływy z tego tytułu. Może specyfika sytuacji w Gdyni sprawiała, że adwokaci gdyńscy stanowili odrębną grupę, ściśle związaną z Gdynią. W sądach Gdańska występowali z konieczności w sprawach odwoławczych, wtedy rewizyjnych, oraz w Sądzie Wojewódzkim w pierwszej instancji, zarówno karnej, jak i cywilnej, z tym, że tego rodzaju spraw do dziewięćdziesiątych lat nie było zbyt wiele. Nie bez znaczenia było też związanie adwokatów gdyńskich z Gdynią. Od lat, z nielicznymi wyjątkami, zamieszkiwali w Gdyni i z tym miastem związane było ich centrum życiowe. Byli znani w swoim środowisku. Wprawdzie pod koniec lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku Gdynia liczyła już ponad 250000 mieszkańców, ale tak zwani starzy gdynianie znali się bardzo dobrze. Z dniem 1 marca 1983 r. rozpocząłem swoją działalność jako adwokat w zespole Adwokackim Nr 4 w Gdyni. Uprzednio byłem sędzią, a po zrezygnowaniu ze służby, przez okres karencji zatrudniony byłem jako radca prawny. Do dzisiaj, będąc adwokatem, nadal jestem członkiem korporacji radcowskiej. Przez członków Zespołu zostałem przyjęty bardzo życzliwie. Większość z nich była moimi kolegami, znaliśmy się jeszcze z okresu studiów, względnie z czasu pracy w sądzie. Byłem zaskoczony wzajemną postawa koleżeńską i pomocą w zastępstwach w sytuacjach kolizyjnych, co było
GKA 22 / MARZEC 2011
istotne przy małej liczbie aplikantów. Potrzeba wzajemnych zastępstw powodowała, że można było na kolegów liczyć, a bywało, że w ciągu jednego dnia zachodziła konieczność uczestniczenia w kilku, a nawet i w kilkunastu sprawach. Nieoceniony był w takich przypadkach adwokat Tadeusz Dzik, zawsze gotowy do pomocy. Gdy rozpoczynałem wykonywanie zawodu adwokata, Sąd Powiatowy w Gdyni swoją właściwością miejscową obejmował miasta Gdynię i Rumię, a także niektóre gminy, jak na przykład Kosakowo. W Sądzie działały cztery Wydziały: Wydział I Cywilny, Wydział II Karny, III Wydział Rodzinny i Nieletnich oraz Wydział IV Pracy. Sprawy ksiąg wieczystych prowadziło Państwowe Biuro Notarialne. W Gdyni mieści się również siedziba, wówczas Wojewódzkiego Sądu Pracy, obecnie XV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Okręgowego w Gdańsku z siedzibą w Gdyni. Zasadnicze zmiany nastąpiły po 1990 roku. Powoli likwidacji ulegały zespoły adwokackie. Mój Zespół Nr 4 został zlikwidowany 1 września 1993r., w tym też dniu wraz z kolegami z Zespołu: adwokatem Kazimierzem Dębskim oraz adwokat Janiną Dobaczewską, rozpoczęliśmy prowadzić prywatne kancelarie w nabytym przez nas lokalu przy ul. Świętojańskiej w Gdyni. Zespół Adwokacki Nr 3 został zlikwidowany w dniu 31 stycznia 1994r. Natomiast formę działalności zespołowej zachowali koledzy z zespołów Nr 5 i 6. Zmiany objęły nie tylko adwokaturę, ale w zasadzie wszystkie dziedziny życia społecznego, politycznego i gospodarczego. Zaczęły upadać wielkie zakłady przemysłowe, będące dotychczas siłą napędową sytuacji majątkowej. Kłopoty Stoczni Gdyńskiej (już nie Komuny Paryskiej) spowodowały spadek obrotów handlowych w mieście o 40 %, a nawet więcej. Niektóre usługi zanotowały spadek nawet do 60 %. Miałem możliwość zaobserwowania tego, gdy przez kilka lat pełniłem funkcję Przewodniczącego Rady Nadzorczej Stoczni Gdynia i w związku z tym, niejako
15
Artykuły z urzędu, uczestniczyłem w różnego rodzaju naradach i dyskusjach. Zmiany odbiły się także na kondycji adwokatury. Obecnie w Gdyni, w zespołach i kancelariach, zawód adwokata wykonuje sto trzydzieści jeden adwokatów. Doszli do tego członkowie korporacji Radców Prawnych, których zakres działania jest zbliżony do zakresu usług świadczonych przez adwokatów. Nigdy nie byłem przeciwny dopuszczaniu absolwentów Wydziałów Prawa do naszego zawodu. Dawałem temu wyraz w swoich wystąpieniach na Zgromadzeniach izby. Należy się więc cieszyć, że taka możliwość została im udostępniona. Kilka lat temu, w jednym z wystąpień, gdy jednorazowo aplikację rozpoczęło kilkadziesiąt aplikantów, powiedziałem, że bardzo szybko adwokatura będzie zupełnie inna, od tej, którą ja pamiętam. I tak jest w rzeczywistości. Wracając do aktualnej sytuacji adwokatów w Gdyni należy zaznaczyć, że zmniejszył się zasięg terytorialny Gdyńskiego Sądu Rejonowego. Odeszło miasto Rumia, odeszła gmina Kosakowo. Sąd Rejonowy w Gdyni został podzielony na dziesięć wydziałów: I Wydział Cywilny- rozpoznający sprawy z zakresu prawa cywilnego z wyłączeniem spraw nieprocesowych, VII Wydział Cywilny rozpoznający sprawy nieprocesowe z zakresu prawa cywilnego, II Wydział Karny oraz IX Wydział Karny - rozpoznające ten sam zakres spraw w zależności od właściwości miejscowej, III Wydział Rodzinny i Nieletnich - rozpoznający sprawy w postępowaniu procesowym oraz nieprocesowym z zakresu spraw rodzinnych, IV Wydział Pracy, obejmujący swoją właściwością miejscową szerszy zakres, gdyż także właściwość Sądu Rejonowego w Wejherowie, V Wydział Ksiąg Wieczystych, VI Wydział Gospodarczy, obejmujący swoją właściwością miejscową także zakres właściwości miejscowej Sądów Rejonowych w Sopocie, Kościerzynie, Kartuzach
16
i w Wejherowie, oraz X Wydział Wykonawczy. W Gdyni ma nadal siedzibę XV Wydział Pacy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Okręgowego w Gdańsku. Oznacza to, że zwiększyła się ilość spraw rozpoznawanych w sądach. Rozszerzył się rodzaj spraw, przez to Kancelarie Adwokackie zmieniają profil działania, szerszy jest więc rodzaj świadczonych usług. Wśród adwokatów wykonujących zawód w Gdyni jest wiele osób, które trwale zapisały się w pamięci. Są to wymienieni już wyżej adwokaci: Edward Textor, Stanisław Pietrzykowski, Janusz Kubik, Zdzisław Dąbrowski, jak i wielu innych, których nie sposób tu wymienić, a którzy traktowani byli jak swego rodzaju instytucje. Na wspomnienie zasługuje nieżyjący już adwokat Tadeusz Dzik, uhonorowany medalem „Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata” za pomoc niesioną w czasie okupacji ludziom narodowości żydowskiej, który w wieku dziewięćdziesięciu dwóch lat jeszcze występował na rozprawach, zastępując kolegów, a gdy po ciężkiej chorobie ostatnich dni dożywał w Domu Opieki w Rumi, każdego ranka szykował się do wyjścia twierdząc, że musi jechać do sądu. Wspomnieć należy również adwokata Dariusza Szymca, autora niezliczonych fraszek, wytrwałego dyskutanta, dzielnie i stale zabierającego głos podczas Zgromadzeń naszej Izby. Docenić w tym miejscu chciałbym także kolegów wykonujących zawód adwokata w Gdyni prawie, a nawet ponad, czterdzieści lat, to jest: Rogera Roszczynialskiego, Kazimierza Dębskiego, Wiesława Krzyżanowskiego i Waldemara Heislera. Z przyjemnością stwierdzam, że na aplikację adwokacką przyjmowane są osoby uzdolnione, pracowite i pozytywnie zaangażowane - taką opinię opieram na współpracy z aplikantami pozostającymi pod moim patronatem, co rokuje dobre prognozy dla tego zawodu.
GKA 22 / MARZEC 2011
Sprawozdania apl. adw. Martyna Mierzejewska
Jako aplikant adwokacki ostatniego roku aplikacji coraz częściej moje myśli krążą wokół końcowego egzaminu. Nie tylko dlatego, że jest to najważniejszy „sprawdzian” wiedzy w moim życiu, ale również do końca nie wiem, jak będzie on wyglądał organizacyjnie. Mój niepokój wzrósł po egzaminie, który odbył się w czerwcu 2010 r., kiedy to aplikanci po raz pierwszy zdawali egzamin przeprowadzony przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Dotychczas, to jest do grudnia 2009 r., egzamin zawodowy był przeprowadzany przez Okręgowe Rady Adwokackie i składał się zarówno z części pisemnej, jak i ustnej. W chwili obecnej egzamin odbywa się w tym samym terminie dla wszystkich aplikantów w całym kraju, a zarówno test, jak i części pisemne, są dla wszystkich jednakowe. Oprócz pozbawienia egzaminu części ustnej i zastąpienie jej częścią testową, największe chyba kontrowersje wśród aplikantów budziło odręczne pisanie pism procesowych oraz ograniczony dostęp do korzystania podczas egzaminu z komputerowej bazy orzecznictwa i komentarzy. Taka forma pisania egzaminu w żaden sposób nie odzwierciedla warunków, w jakich na co dzień pracuje każdy z nas. GKA 22 / MARZEC 2011
Sprawozdanie ze spotkania przedstawicieli Samorządu Aplikantów Adwokackich ws. egzaminu adwokackiego w 2011 r. Po niezbyt zadowalających wynikach pierwszego egzaminu, Ministerstwo wyciągnęło odpowiednie wnioski i na lipcowym spotkaniu z aplikantami w Warszawie Minister Krzysztof Kwiatkowski zadeklarował, że egzamin w 2011 r. będziemy pisać na komputerach. Minęło prawie pół roku (termin egzaminu zbliża się wielkimi krokami) i pojawiło się coraz więcej pytań związanych z kwestiami technicznymi jego przeprowadzenia. W listopadzie na Krajowym Zjeździe Adwokatury w Sopocie delegaci wybrali nowe władze korporacji, które nie zostawiły aplikantów samym sobie. Już w swoim pierwszym przemówieniu Prezes nowo wybrany Naczelnej Rady Adwokackiej, Mec. Andrzej Zwara, podkreślił, iż pragnie nawiązać ścisłą współpracę z aplikantami, którzy są przyszłością nowoczesnej adwokatury. Niecały miesiąc po tych słowach, 15 grudnia 2010 r. w siedzibie Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie, odbyło się spotkanie przedstawicieli samorządu aplikantów adwokackich starostów ostatniego roku aplikacji - z przedstawicielami NRA, tj. Prezesem NRA oraz przewodniczącą Komisji NRA ds. kształcenia aplikantów adwokackich, adw. Małgorzatą Gruszecką, którego tematem był egzamin adwokacki 2011.
17
Sprawozdania Nie ukrywam, iż aplikanci z owym spotkaniem wiązali duże nadzieje. Już od jakieś czasu krążyły coraz to nowsze, oficjalne i mniej oficjalne, prawdziwe i wymyślone, informacje odnośnie naszego egzaminu. Pierwszą i chyba najbardziej wzbudzającą emocje kwestią do ustalenia był termin egzaminu. Dotychczas nasze środowisko było przyzwyczajone do egzaminów czerwcowych. Ponadto, po zebraniu informacji ze wszystkich Izb, okazało się, iż aplikanci Izby Pomorskiej najpóźniej rozpoczęli odbywanie trzy i pół letniej aplikacji, którą kończą z dniem 12 maja 2011 r. Dlatego też mniemano, iż egzamin odbędzie się najpóźniej w drugiej połowie czerwca. Zgodnie z art. 78a. ustawy prawo o adwokaturze: W terminie do dnia 31 maja każdego roku Minister Sprawiedliwości w porozumieniu z Naczelną Radą Adwokacką zamieszcza w dzienniku o zasięgu ogólnopolskim i w Biuletynie Informacji Publicznej ogłoszenie o egzaminie adwokackim. W związku z tym, na spotkaniu Prezes przedstawił konkretną argumentację za przeprowadzeniem egzaminu we wrześniu. Po pierwsze, prace przygotowawcze do egzaminu w Ministerstwie są w stanie prenatalnym, szczególnie jeśli chodzi o zorganizowanie komputerów dla tak licznej grupy aplikantów. Po drugie, jeśli egzamin miałby odbyć się w czerwcu to aplikanci zaczną brać już urlopy w kancelariach od marca, aby móc się solidnie przygotować. Wówczas to kancelarie pozostaną bez pracowników. Z kolei miesiące lipiec/sierpień są okresem urlopowym, również w sądach i nie ma tak dużo pracy. Trzecim powodem, dla którego wrzesień jest najlepszym terminem na przeprowadzenie egzaminu, jest fakt, iż dopiero od lipca najmłodszy rocznik aplikantów może zastępować adwokata przed Sądem Okręgowym. Po jawnym głosowaniu, większość zgromadzonych na spotkaniu przedstawicieli aplikantów z 22 Izb opowiedziała się za ustaleniem takiego terminu egzaminu, który pozwoliłby Ministerstwu Sprawiedliwości na jego właściwe przygotowanie techniczne. Jako realny termin
18
najczęściej podawano właśnie wrzesień 2011 r. Przedstawiciele NRA wielokrotnie zapewniali zgromadzonych, iż nawiązali dobrą współpracę z Ministerstwem Sprawiedliwości, co pozwoli zarówno na ustalenie odpowiednich warunków egzaminu, jak też najbardziej odpowiedniego terminu jego przeprowadzenia. Ostatecznie wszystkie postulaty aplikantów złożone podczas spotkania zostaną przekazane Ministerstwu i do końca stycznia 2011 r. powinien być znany termin egzaminu. Ponadto Prezes dodał, że władze adwokatury będą wnioskować o termin czerwcowy egzaminu tylko i wyłącznie wtedy, gdy z rozmów z Ministerstwem będzie wynikała pewność przeprowadzenia go we właściwy organizacyjnie sposób. Oprócz kwestii terminu przeprowadzenia egzaminu, postulaty aplikantów dotyczyły również: oprogramowania dostarczonych laptopów, zapewnienia serwisu technicznego na wypadek awarii, dostępu do niezawodnej sieci elektrycznej, posiadania innych pomocy dydaktycznych podczas egzaminu, przerw pomiędzy poszczególnymi jego częściami, określenia maksymalnego czasu sprawdzania prac przez egzaminujących oraz kryteriów i wytycznych oceniania prac, ilości komisji egzaminacyjnych. Przed owym spotkaniem miałam mieszane uczucie odnośnie siły głosu samorządu aplikanckiego w samorządzie adwokackim. Jednak gest NRA w stronę aplikantów przekonał mnie, iż możemy liczyć na realne poparcie ze strony najwyższych władz adwokatury, która pragnie nie tylko wysłuchać naszego głosu, ale i pomóc w realizacji naszych postulatów. Mam również nadzieję, iż mój egzamin, czy odbędzie się w terminie czerwonym, czy wrześniowym, będzie przeprowadzony rzetelnie i sprawnie technicznie, tak aby żadne niedociągnięcia w jego przygotowaniach ze strony Ministerstwa nie zaprzątały mojej głowy. W chwili przekazywania tekstu do druku termin egzaminu jeszcze nie był znany.
GKA 22 / MARZEC 2011
Sprawozdania Marzena Mielniczek-Drezner
„Mówić – to mało, trzeba mówić do rzeczy”, czyli Konkurs Krasomówczy Pomorskiej Izby Adwokackiej Krasomówstwo, w dobie internetu, gdzie w potocznej mowie używane są skróty, półsłówka, wszelakiego rodzaju zastępniki i zapożyczenia, ma o tyle ważne znaczenie, gdyż promuje poprawną polszczyznę, niestety przez niewielu praktykowaną w dzisiejszych czasach. Sztuka oratorska jest nieodłącznym i niezmiernie ważnym elementem zawodu adwokata, dlatego też celem konkursu było nagrodzenie osób, których przemówienia publiczne wywarły największe wrażenie zarówno od strony merytorycznej, jak i właśnie oratorskiej. Liczył się sposób mówienia, tempr głosu, umiejętność radzenia sobie ze stresem oraz oczywiście to, o czym mówił ów uczestnik, gdyż „mówić trzeba prosto, a myśleć w sposób skomplikowany – nie na odwrót”. Jak co roku, w sobotę dnia 5 lutego, w Sądzie Okręgowym w Gdańsku, odbył się Konkurs Krasomówczy zorganizowany dla aplikantów adwokackich Pomorskiej Izby Adwokackiej. Zgłosiło się dziewięciu aplikantów gotowych zmierzyć się nie tylko z kazusami, ale także z przeciwnikami procesowymi w postaci swoich kolegów z aplikacji adwokackiej. Losowanie kazusów,
GKA 22 / MARZEC 2011
przygotowanych przez adw. Łukasza Daszutę oraz adw. Janusza Masiaka, jak i kolejności występów, odbyło się w przeddzień konkursu, tj. dnia 4 lutego 2011 roku. Tegoroczny konkurs rozpoczął swoim przemówieniem główny organizator projektu – adw. Marcin Derlacz. Następnie dokonano prezentacji jury, w którym zasiedli: Wicedziekan adw. Dariusz Strzelecki (jako Przewodniczący), członek-sędzia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego adw. Marek Karczmarzyk, członek Okręgowej Rady Adwokackiej adw. Jerzy Luranc, Wicedziekan adw. Janusz Masiak oraz członek Sądu Dyscyplinarnego adw. Przemysław Rybiński. Uczestnicy mogli zaprezentować swoje umiejętności oratorskie oparte na znajomości prawa karnego oraz prawa cywilnego. W tegorocznym konkursie udział wzięło dziewięciu aplikantów adwokackich: Maciej Fingas, Krzysztof Golec, Sławomir Izydorczyk, Karolina Lis, Tomasz Snarski, Joanna Surwiłło, Michał Szpajer, Dominika Wetoszka oraz Bartłomiej Witucki, przy czym aż ośmioro z nich jest na II roku aplikacji. Publiczność była świadkiem zaciętej rywalizacji pomiędzy uczestnikami. Nie było osoby, która by nie skorzystała z prawa do repliki po wystąpieniu swojego poprzednika celem przekonania zgromadzonych widzów do swoich racji.
19
Sprawozdania Jako pierwsza zaprezentowała się para: Krzysztof Golec, w roli obrońcy oskarżonego i Joanna Surwiłło, jako pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego. Wylosowany przez nich kazus dotyczył usiłowania zabójstwa, w związku z którym doszło do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, co naraziło pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego podnosiła, że oskarżony postanowił sam wymierzyć sprawiedliwość i dokonał krwawej zemsty wbijając nóż w plecy pokrzywdzonego, przy czym ten nie miał możliwości
obrony ze względu na fakt, że stał tyłem do napastnika. Natomiast główną linią obrony była okoliczność, że oskarżony stanął w obronie własnej żony, której pokrzywdzony chciał odebrać klucze do mieszkania, a chcąc obezwładnić pokrzywdzonego i odebrać nóż z jego rąk, oskarżony niefortunnie wbił mu owe narzędzie w plecy. Ponadto obrońca wskazywał, że oskarżony, w przeciwieństwie do pokrzywdzonego, to prawy obywatel, nie był wcześniej karany, dlatego też nie mógł w tak krótkim czasie przejść metamorfozy z prawego obywatela do zabójcy. Następnie, w roli pełnomocnika powoda, w sprawie dotyczącej naruszenia dóbr osobistych, tj. dobrego imienia i godności, zaprezentował się aplikant adwokacki Tomasz Snarski. Powód domagał się od pozwanego przeprosin oraz zadośćuczynienia w kwocie 15.000 zł. Jego pełnomocnik, powołując się na orzecznictwo europejskie, wskazał, że krytyka wobec innej osoby zawsze musi mieć uzasadnienie. Niestety ów uczestnik konkursu nie miał możliwości zmierzyć się słownie z pełnomocnikiem pozwanego, jednakże sposób, forma i słowa użyte w wypowiedzi tego aplikanta wystarczyły, by docenić kunszt, wiedzę i zdolności oratorskie mówcy. W skład kolejnej pary, która wzięła udział w przedmiotowym konkursie, weszli Michał Szpajer,
20
GKA 22 / MARZEC 2011
Sprawozdania występujący w roli pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego oraz Maciej Fingas, będący obrońcą oskarżonego. Wystąpienie rozpoczął Michał Szpajer, który zarzucił oskarżonemu umyślne, bezprawne pozbawienie wolności pokrzywdzonej oraz stosowanie groźby bezprawnej celem zmuszenia pokrzywdzonej do rozporządzenia swoim mieniem w taki sposób, aby oskarżony osiągnął korzyść majątkową. Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego wskazał ponadto, że nie ma znaczenia fakt, że oskarżony jest cudzoziemcem i nie włada językiem polskim oraz to, że nie zna regulacji prawa polskiego, gdyż powszechnie wiadomo, iż nieznajomość prawa szkodzi. Maciej Fingas rozpoczął z kolei swoje wystąpienie odniesieniem się do mowy końcowej swojego poprzednika, mówiąc, że słuchając mowy przeciwnika procesowego prawie dał się przekonać, iż jego klient jest przestępcą. Następnie wskazał, że to pokrzywdzona miała zły zamiar, chciała wzbogacić się na małżeństwie z oskarżonym,
GKA 22 / MARZEC 2011
a to oskarżony czuje się oszukany i stracił wiarę w wymiar sprawiedliwości, gdy sąd przyznał opiekę nad ich wspólnym dzieckiem jedynie pokrzywdzonej. Ponadto obrońca podniósł, że czyn dokonany przez oskarżonego posiada błędną kwalifikację prawną czynu oraz, że brak jest ujemnych następstw owego przestępstwa, gdyż wykonanie owej groźby od początku było nierealne. Dominika Wetoszka oraz Bartłomiej Witucki byli kolejnymi osobami, które zaprezentowały swoje mowy końcowe w niniejszym konkursie. Bartłomiej Witucki, występujący w roli pełnomocnika powódki, zaskoczył wszystkich obecnych na sali Sądu Okręgowego, gdy złożył na ręce sądu (w tej roli szacowna komisja konkursu) pełnomocnictwo substytucyjne otrzymane od mec. Jerzego Luranca. Następnie przeszedł do meritum wskazując, że wnosi o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego skierowanego
21
Artykuły przeciwko powódce. W swojej mowie powoływał się na orzecznictwo Sądu Najwyższego, podkreślając, że powództwo ma na celu zabezpieczenie własności, która w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej otrzymała szczególną ochronę. Ponadto podniósł, że w chwili nadania klauzuli wykonalności nie istniała małżeńska wspólność majątkowa pomiędzy stronami. W odpowiedzi pełnomocnik pozwanej wskazała, że powódka, składając pozew o zniesienie wspólności majątkowej małżeńskiej, działała w celu obejścia ustawy, a, tym samym, celem pokrzywdzenia wierzyciela. Podniosła, że małżonek godzący się na prowadzenie przez swojego współmałżonka działalności gospodarczej wyraża zgodę na zaciąganie zobowiązań związanych z tą działalnością, a wykładnia przepisów nie może być oderwana od stosunków społeczno-gospodarczych. Na zakończenie wystąpili aplikanci adwokaccy Sławomir Izydorczyk i Karolina Lis. Kazus wylosowany przez te osoby dotyczył doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia (przez pokrzywdzonego) mieniem znacznej wartości. Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego wskazał, że znamiona z art. 286 kk zostały wypełnione w sposób książkowy. Według niego oskarżony działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i od początku chciał oszukać pokrzywdzonego. Natomiast obrońca oskarżonego, w tej roli Karolina Lis, wskazała na błędną kwalifikację prawną czynu, gdyż niekorzystne rozporządzenie mieniem odnosiło się w niniejszym kazusie do kwoty 200.000 złotych, przy czym przepis wskazuje, że mieniem znacznej wartości jest mienie, którego wartość w czasie popełnienia czynu zabronionego przekracza kwotę 200.000 złotych, co nie miało miejsca w tym przypadku. Ponadto dodała, że pokrzywdzony nie może obarczać oskarżonego winą za niepowodzenie ich wspólnego interesu. Podsumowując wniosła o uniewinnienie swojego klienta.
22
Po zaprezentowaniu przez uczestników mów końcowych, szacowne jury udało się na obrady, które trwały około 20 minut. Następnie Przewodniczący komisji konkursu podziękował wszystkim uczestnikom, podkreślając, że wiedzą oni jak cenić słowo, po czym ogłosił listę laureatów konkursu krasomówczego. Zwycięzcą został Tomasz Snarski, aplikant adwokacki II roku. Kolejne miejsce zajął apl. adw. Bartłomiej Witucki, natomiast trzecie miejsce zdobyła apl. adw. Joanna Surwiłło. Wszyscy uczestnicy otrzymali dyplomy oraz upominki rzeczowe, natomiast pierwsze trzy miejsca zostały uhonorowane nagrodami pieniężnymi. Ponadto aplikanci, którzy zajęli dwa pierwsze miejsca wezmą udział w Ogólnopolskim Konkursie Krasomówczym, gdzie z pewnością będą godnie reprezentować Pomorską Izbę Adwokacką. Podsumowując, wskazać należy, że tegoroczne wystąpienia oratorskie były bogate w odniesienia do doktryny, orzecznictwa, jak i w łacińskie paremie. Nie obyło się bez wnikliwych ripost w stosunku do przeciwników procesowych, przy czym te najbardziej celne nagradzane były oklaskami publiczności. Poziom merytoryczny wystąpień był bardzo wysoki, a repliki uczestników zaskakująco trafne. Członkowie komisji konkursowej mieli zapewne trudne zadanie, by rozstrzygnąć, kto zasługuje na wygraną. Sądząc po wynikach, brali pod uwagę nie tylko poparte merytorycznymi argumentami stanowisko mówców, ale także, a może przede wszystkim, to, w jaki sposób owe argumenty były wypowiadane, jak każde słowo zjednywało poparcie w osobach znajdujących się na sali i jakie skupienie malowało się na twarzach widzów podczas uprawianego krasomówstwa. Retoryka bowiem, to nic innego, jak sztuka rzetelnego przekonywania słuchaczy i wykorzystywania możliwości perswazyjnych ludzkiej mowy. Niewątpliwie laureaci konkursu opanowali ową sztukę do perfekcji.
GKA 22 / MARZEC 2011
adw.Wioletta Kazimierczyk
Wspomnienia z wyjazdu do Londynu... W dniach 23.- 26.10.2010 r. odbył się wyjazd członków naszej Palestry do Londynu, celem nie tylko „szybkiego” zwiedzenia tego pięknego miasta, wizyty na Oxford Street, ale także integracji naszego środowiska. Z uwagi na fakt, iż nie korzystaliśmy z pomocy żadnego biura turystycznego i sami zorganizowaliśmy sobie przelot, zakwaterowanie, a także plan zwiedzania, w wyjeździe wzięła udział niewielka liczebnie grupa czternastu osób. Niemniej jednak, zdając sobie sprawę, iż wśród nas jest wielu, którzy także chcieliby
GKA 22 / MARZEC 2011
zdjęcia autorki sprawozdania
Sprawozdania
pojechać do tego cudownego miasta, Komisja Kultury we wrześniu tego roku planuje kolejny wyjazd do Londynu, który programem będzie bardzo zbliżony do poprzedniego… Nasza podróż do Londynu rozpoczęła się 23.10.2010 r. o godzinie szóstej rano wylotem z Gdańska. Po dotarciu do Londynu, autobusem udaliśmy się z lotniska do miejsca naszego zakwaterowania –Victoria Station (I strefa w Londynie). Dzień naszego przyjazdu spędziliśmy na „rozejrzeniu się dookoła”, szybkim zwiedzaniu miasta autokarem turystycznym, podczas którego mieliśmy możliwość zobaczyć między innymi Buckingham Palce, Tower Bridge, czy słynne Piccadilly Circus. Niespodzianką także był dla nas rejs po Tamizie do Tower Bridge, a niektórzy, bardziej wytrwali dopłynęli nawet do południka zero stopni w Greenwich. Wieczorem odbyła się wspólna kolacja w jednej z najstarszych restauracji londyńskich „The Rock and Sole Plaice”
23
Sprawozdania na słynnym Covent Garden, gdzie zostaliśmy przyjęci bardzo miło przez tamtejszą obsługę i gdzie przez cały pobyt mieliśmy okazję delektować się pysznymi, tradycyjnymi daniami - głównie rybnymi. Następnego dnia miłośnicy zakupów, a, sądząc po ilości bagaży w drodze powrotnej, było ich wśród nas wielu, mieli okazję odwiedzić słynną Oxford Street. Kolejnego dnia chętni mieli możliwość zobaczyć superprodukcję Disneya z muzyką Eltona Johna „The Lion King Show” („Król Lew”), uznawaną za jeden z najwspanialszych musicali wszechczasów. Po Londynie poruszaliśmy się głównie angielskimi taksówkami, bo, ku naszemu zdziwieniu, przy takiej grupie osób okazały się one tańsze niż tradycyjne czerwone autobusy. Podczas całego pobytu udało nam się znaleźć także chwilowy czas na odpoczynek, kiedy, korzystając z pięknej pogody, udaliśmy się na piknik w Hyde Parku, gdzie czekało na nas czternaście rozłożonych leżaków, a na obrusie rozłożone były same pyszności, które z apetytem zostały przez nas szybko skonsumowane. Zadziwiającym jest fakt, iż w tak krótkim czasie udało nam się zobaczyć tak wiele (chociaż tempo zwiedzania było zawrotne), a mniej zmęczeni dzienną aktywnością mieli także okazję zobaczyć miasto nocą, chociażby udając się rykszami na Piccadilly Circus czy spędzając wieczory w jednym z Londyńskich pubów u słynnego Jimmiego Niestety, wszystko co piękne szybko się kończy i pełni niezapomnianych wrażeń opuściliśmy to wspaniałe miasto, myśląc o kolejnej podróży, do której serdecznie zachęcamy ponownie we wrześniu. adw.Wioletta Kazimierczyk
24
GKA 22 / MARZEC 2011
Sprawozdania
GKA 22 / MARZEC 2011
25
Sprawozdania adw.Wioletta Kazimierczyk
Relacja z wyjazdu do Cząstkowa w dniach 19 – 20.02.2011 r., czyli tzw. kulig aplikancki W weekend 19-20 lutego w Cząstkowie odbył się aplikancki “kulig”. Fakt ten sam w sobie stanowi dowód na wyższość ludzkiej fantazji nad zastaną przyziemną rzeczywistością, gdyż kulig odbył się pomimo braku śniegu, sanek oraz konia. W wyjeździe do Cząstkowa brało udział dwudziestu dwóch aplikantów pierwszego i drugiego roku (przy zdecydowanej przewadze aplikantek nad aplikantami). Do niezwykle gościnnego pensjonatu (pod niezwykle pozytywistyczną nazwą) „Noce i dnie”
26
dotarliśmy na raty samochodami, przy czym niektórzy kierowcy skorzystali z okazji by pozwiedzać Kaszuby nadkładając dodatkowych kilometrów i błądząc po okolicy. Sobotni wieczór rozpoczęliśmy od ogniska z kiełbaskami tuż obok naszego pensjonatu. Jednak ponieważ temperatura była mocno niesprzyjająca, ciepło było tylko kiełbaskom w ogniu, keczup zamarzał, przygrywająca kapela kaszubska głośniej szczękała zębami niż śpiewała, dokonaliśmy pośpiesznej ewakuacji do sali kominkowej pensjonatu. Tu odebraliśmy krótki kurs chóralnego mamrotania po kaszubsku od rodzinnej kapeli „Bas”. Nazwa zespołu nawiązuje do jednego z instrumentów, którym
GKA 22 / MARZEC 2011
Sprawozdania posługiwali się muzycy, a który to wykonany został własnoręcznie na początku zeszłego wieku przez przodka członków owej muzycznej rodziny. Nie zabrakło klasycznych utworów w postaci „Abecadła kaszubskiego” (czyli: „To je krótczi, to je dłëdżi, to kaszëbskô stolëca. To są basë, to są skrzëpczi, to òznaczô Kaszëba. Òznaczô Kaszëba, basë, skrzëpczi, krótczi, dłëdżi, to kaszëbskô stolëca”) oraz “Hej sokoły!”, które zostały odśpiewane i odtańczone z ułańską fantazją i przytupem. Członkowie kapeli poczęstowali uczestników „kuligu” także tradycyjną kaszubską tabaką, co skończyło się zbiorowym kichaniem i smarkaniem. Ochotnicy mieli również szansę ucierać tabakę w drewnianym moździerzu (w stylowym, kaszubskim nakryciu głowy), grać na diabelskich skrzypcach oraz burczybasie (mała beczka z przymocowanym pękiem mokrego włosia, za które się pociąga - podobno wydobycie z burczybasu dźwięku nie jest sprawą łatwą). Osobom, które nie miały okazji usłyszeć zespołu „Bas” na żywo, wskazuję, iż część ich repertuaru jest dostępna na stronie internetowej: http://kapelabas.webpark.pl/muzyka.html?muzyka Podczas kolacji aplikanckie żołądki zapchaliśmy tłustym schabowym serwowanym przez kuchnię pensjonatu „Noce i dnie”, prowadząc jednocześnie przy stole błyskotliwe i profesjonalne dyskusje o dietach odchudzających. O godzinie 21 w sali kominkowej, uprzednio we władaniu kapeli kaszubskiej, rozłożył swój sprzęt pan DJ, buńczucznie się odgrażając, iż „zabije nas dźwiękiem”. Dźwięk przeżyliśmy (nawet przeboje tej klasy, co niezapomniane „Jesteś szalona” zespołu Boys), noc przetańczyliśmy, a w okolicach godziny 3 nad ranem DJ się poddał i spakował, zostawiając
GKA 22 / MARZEC 2011
ostatnie aplikanckie niedobitki na parkiecie. W niedzielę, wczesnym przedpołudniem, sprzątnęliśmy salę kominkową z resztek pozostawionych po nocnej integracji. W ramach daleko idącej kooperacji z właścicielką pensjonatu własnoręcznie wyszorowaliśmy dywan z naniesionych przez nas plam. Dbając nie tylko o sferę ducha, ale i ciała udaliśmy się na spacer, zwiedzając Cząstkowo i jego najbliższe okolice. Kaszubski mróz spowodował problemy z uruchomieniem silników samochodów, co w konsekwencji doprowadziło do sytuacji, w której wyjazd na „kulig” zakończył się pchaniem jednego z aut po podwórku i ostatecznie udaną próbą odpalenia silnika „na pych”. Mimo iż ciężko oddać to w pełni w krótkiej relacji, aplikancki kulig w Cząstkowie należy uznać za bardzo udany, co przede wszystkim było zasługą głównej organizatorki – apl. adw. Marzeny Mielniczek–Drezner. Ponieważ, jak wskazuję niniejszy przykład, kulig może być udany, choć nikt z uczestników nie widział ni sani, ni konia, czekamy z niecierpliwością na kolejny wyjazd na „kulig”, jak tylko zrobi się cieplej.
27
Prezentowany kwartalnik ma być w założeniu pismem integrującym środowisko palestry pomorskiej. Redakcja, jak i Wydawca nie ponoszą jednak merytorycznej odpowiedzialności za teksty autorów, które zamieszczone są na łamach kwartalnika. Zakładamy bowiem, że każdy z prezentowanych tekstów ma charakter samodzielnego i odrębnego opracowania, za którego treść odpowiedzialność ponosi autor w ramach swojej licentia poetica.
Pomorska Izba Adwokacka w Gdańsku Redaktor naczelny: adw. dr Sebastian Sykuna Wydawca: ul. Chlebnicka 48/51, Gdańsk 80-830 Druk i skład graficzny: Studio 102, ul. Śląska 64/4 81-304 Gdynia, tel./fax: 58 668 09 63, www.studio102.pl
022 MARZEC
nr
ISSN 1689-9555