Gdański
nr 49 bis 2019
Kwartalnik Adwokacki ISSN 16899555
Spis treści:
Okiem Dziekana
3
Słowo od Redakcji
5
Aplikancki weekend w Trójmieście
6
V Konferencja Naukowa Pomorskiej Izby Adwokackiej "Prawo Gospodarcze"
10
Jubileusz mecenasa Włodzimierza Wolańskiego
13
Adwokat przydaje się… wyborcom!
14
Odkrywają sekrety Gdyni...
14
Przegląd orzecznictwa
16
Skąd się biorą RODOABSURDY?
17
Czy żyjemy w Matriksie? – myślenie prawnicze pod lupą
21
Mediacje Rodzinne
24
Sprawa Gorgonowej
26
Felieton Perspektywa
32
LegalTech Fotokopie akt
33
OCZYWIŚCIE
35
Gdański Kwartalnik Adwokacki ma być z założenia pismem integrującym środowisko Palestry Pomorskiej. Redakcja, podobnie jak i Wydawca nie ponoszą odpowiedzialności za teksty Autorów, które zamieszczane są na łamach Kwartalnika ani pod względem merytorycznym ani ewentualnego naruszenia praw autorskich. Zakładamy bowiem, że każdy z prezentowanych tekstów ma charakter odrębnego opracowania, za którego treść odpowiedzialność ponosi Autor w ramach swojej licentia poetica.
2
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
Okiem Dziekana 11 października br., wspólnie z Wiceprezesem Naczelnej Rady Adwokackiej adw. Jerzym Glancem, uczestniczyliśmy w przygotowanym przez adw. Andrzeja Pelę spotkaniu, podczas którego byli aplikanci adwokaccy teraz adwokaci, świętowali Jubileusz 50 lecia pracy zawodowej Dziekana Włodzimierza Wolańskiego
Szanowni Państwo! Za nami dwie duże imprezy zorganizowane przez Pomorską Izbę Adwokacką.
07 listopada 2019 roku w przyjaznych murach Wyższej Szkoły Administracji i Biznesu im. Eugeniusza Kwiatkowskiego w Gdyni odbyła się V Konferencja Naukowa, zorganizowana przez naszą Izbę. Tym razem tematem konferencji było „Prawo gospodarcze”. Podobnie jak poprzednie, i ta konferencja cieszyła się dużym zainteresowaniem. Dziękuję adw. dr Dominice Wetoszce i adw. Marcinowi Derlaczowi za przygotowanie i zorganizowanie tego projektu. Przy okazji tego małego jubileuszu chciałbym także podziękować adw. Joannie Gręndzińskiej za zaangażowanie w organizację trzech pierwszych konferencji naukowych
Za nami też jesienne szkolenie zawodowe W dniach 1012 października 2019 roku można zdominowane przez zajęcia dotyczące zmian śmiało napisać, że w Gdańsku mieliśmy nadzwyczajne w procedurze cywilnej, które znakomicie, nie po raz wydarzenia, jakimi były: Konferencja Kierowników pierwszy, przeprowadził sędzia Grzegorz Karaś. Wiem, Szkolenia Aplikantów Adwokackich i zorganizowane że wiosenne szkolenie wyjazdowe także odbędzie się po raz pierwszy w Polsce Forum Aplikantów Jastrzębiej Górze, w Primaverze, a adw. Dariusz Adwokackich oraz Finał Ogólnopolskiego Konkursu Maciejewski jak zwykle zadba o przygotowanie Krasomówczego Aplikantów Adwokackich im. interesującej tematyki zajęć Stanisława Mikke. W ramach projektu „Adwokat przydaje się Duża frekwencja, a także gorąca dyskusja towarzyszyła w życiu” przed październikowymi wyborami piątkowym 11 października br. całodniowym parlamentarnymi przeprowadziliśmy w kilkunastu spotkaniom najmłodszych członków samorządu szkołach na terenie naszego województwa zajęcia adwokackiego, podczas poszczególnych paneli, których edukacyjne dotyczące ordynacji wyborczej, roli tematem były: mediacja, wizerunek adwokata, i kompetencji Sejmu i Senatu. Teraz, w ramach tego tajemnica adwokacka. samego projektu, ruszamy z edukacją dotyczącą wyborów prezydenckich. Pomysłodawcą obu akcji W sobotę 12 października br. w Dworze Artusa edukacyjnych jest adw. Roman Nowosielski, któremu odbył się Finał Ogólnopolskiego Konkursu bardzo dziękuję. Krasomówczego Aplikantów Adwokackich. Bezkonkurencyjni byli przedstawiciele Warszawskiej Odbyły się też roczne kolokwia dla aplikantów Izby Adwokackiej, którzy zajęli dwa pierwsze miejsca, adwokackich pierwszego i drugiego roku. Zdawalność trzecie miejsce zajęła przedstawicielka Izby była wysoka, aczkolwiek nie wszystkim się powiodło. Adwokackiej w Lublinie. 16 listopada br. w Elblągu odbył się już IX Gorące podziękowania składam adw. Marcinowi Ogólnopolski Turniej Piłkarski o puchar Dziekana ORA Derlaczowi i całej grupie adwokatów i aplikantów w Gdańsku. Wygrała drużyna Temidy Elbląg, a zespół adwokackich, którzy wspólnie zorganizowali ORA Gdańsk zajął 3 miejsce. Jak zwykle nad i przeprowadzili oba przedsięwzięcia. przebiegiem całego turnieju czuwali organizatorzy – adwokaci Józef Borkowski i Dariusz Olszak.
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
3
Jeszcze w listopadzie zaczynamy remont wewnątrz naszej siedziby w Gdańsku przy ul. Chlebnickiej. Mam nadzieję, że po remoncie ten budynek odzyska swój reprezentacyjny blask. Tradycyjnie też w grudniu spotkamy się z naszymi adwokatami seniorami na Wigilii. A w styczniu, już 2020 roku, ślubowaniem nowych aplikantów adwokackich rozpoczniemy kolejny rok szkoleniowy, w marcu egzaminem adwokackim zakończą swoją aplikację osoby, które aktualnie kończą trzeci rok aplikacji.
adw. Dariusz Strzelecki Dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Gdańsku
Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia życzę Państwu i Waszym Rodzinom wiele radości i spokoju, cudownego czasu spędzonego przy wigilijnym stole w otoczeniu Najbliższych, chwili zadumy, refleksji… a, na Nowy 2020 Rok, życzę spełnienia marzeń, tych dużych i tych małych, entuzjazmu w realizacji wytyczonych celów, poczucia, że każdy z Państwa jest kimś specjalnym, zasługującym na dni zwykłych cudów. adw. Dariusz Strzelecki Dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Gdańsku
4
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
Słowo od Redakcji Szanowne Koleżanki, Szanowni Koledzy!
bieżąco przyszłorocznych wydarzeń. Tymczasem, korzystając z okazji, pragniemy życzyć wszystkim Członkom i Członkiniom naszej Izby zdrowych, spokojnych, białych Świąt Bożego Narodzenia, spędzonych w obecności Najbliższych i ze szczyptą dystansu do naszej, adwokackiej rzeczywistości. W nadchodzącym Nowym 2020 Roku życzymy Państwu radości, sukcesów osobistych i zawodowych, klientów terminowo regulujących płatności i wszelkiej pomyślności.
Koniec roku to czas podsumowań i planowania nowych wyzwań. Jest to także okres przedświąteczny, w którym pragniemy złapać chwilę oddechu i spędzić jak najwięcej chwil w gronie bliskich nam osób. Z drugiej jednak strony jest to gorący czas dla sądów i prokuratur, które walcząc z bezlitosną statystyką starają się nadrobić zaległości przed końcem roku. Ma to również niejednokrotnie przełożenie na naszą pracę. Redakcja W ramach podsumowania mijającego roku możemy się pochwalić już trzecim Kwartalnikiem przygotowanym przez obecną ekipę redakcyjną. Żywimy nadzieję, że każdy kolejny numer staje się coraz ciekawszy, bardziej różnorodny i stanowi dla Państwa owocną lekturę. My, jako redakcja, nabieramy przysłowiowego wiatru w żagle i pragniemy stale podnosić poprzeczkę, celem sprostania oczekiwaniom naszych Czytelników. Odnosząc się zaś do przyszłorocznych wyzwań w pierwszej kolejności wskazać należy, że 2020 rok jest zdecydowanie rokiem wyborczym. Czekają nas bowiem wybory dziekańskie oraz do organów Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku. Znany jest już termin zgromadzenia wyborczego jest to 6 czerwca 2020 roku. Z kolei w kontekście ogólnokrajowym mamy przed sobą wybory prezydenckie oraz wybory do Naczelnej Rady Adwokackiej. Redakcja Gdańskiego Kwartalnika Adwokackiego niewątpliwie podejmie próbę relacjonowania na
adw. dr Dominika Wetoszka Redaktor Naczelna
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
Jednocześnie chciałabym serdecznie podziękować Współredaktorom Kwartalnika adw. Agnieszce KapaleSokalskiej oraz apl. adw. Albertowi Kolorowi za zaangażowanie oraz wkład wniesiony w pracę nad każdym numerem. Dziękuję Wam za ciekawe pomysły, poświęcony czas, sprawne działanie i często noce spędzone nad redagowaniem i obróbką graficzną. Jesteście moim Dream Team i jestem spokojna o przyszłoroczne wydania Gdańskiego Kwartalnika Adwokackiego, ponieważ jest w dobrych rękach! adw. dr Dominika Wetoszka
adw. Agnieszka Kapała Sokalska Redaktor
apl. adw. Albert Kolor Redaktor
5
Sprawozdania Aplikancki weekend w Trójmieście Dnia 10 października 2019 roku do Moderatorem pierwszego panelu dotyczącego Trójmiasta przybyli reprezentanci izb adwokackich mediacji była adwokat dr Agnieszka Zemke– z całego kraju. Ich celem był udział w Forum Górecka, prezes Centrum Mediacji przy NRA. Aplikantów Adwokackich oraz finale Konkursu Krasomówczego im. adw. Stanisława Mikke. Wydarzenia trwały do 12 października 2019 r., a uwadze nie może ujść wysoka frekwencja uczestników. W planie wydarzeń z dnia 11 października 2019 roku znalazły się takie pozycje jak: Otwarte posiedzenie Komisji Kształcenia Aplikantów Adwokackich i Kierowników Szkolenia Panel poświęcony mediacjom Panel poświęcony wizerunkowi Adwokatury Panel dotyczący tajemnicy adwokackiej Podczas otwartego posiedzenia Komisji Kształcenia Aplikantów Adwokackich i Kierowników Szkolenia omówiono bieżące sprawy związane z funkcjonowaniem aplikacji adwokackiej, ramowym programem szkolenia oraz regulaminem odbywania aplikacji adwokackiej. Konferencję prowadził adwokat Marcin Derlacz p. o. przewodniczącego Komisji Kształcenia Aplikantów Adwokackich, który następnie otworzył Forum Aplikantów Adwokackich.
Panel został przedstawiony w formie inscenizacji postępowania mediacyjnego w którym uczestniczyli: apl. adw. Agnieszka Daniszewska apl. adw. Joanna Jaremczykowska apl. adw. Paweł Zaniewski apl. adw. Grzegorz Żołnowski apl. adw. Agnieszka Gajewicz apl. adw. Marta Romanowska apl. adw. Estera Derda Inscenizacja pokazała zasady postępowania mediacyjnego, rolę adwokata oraz sposób w jaki konstruuję się ugodę mediacyjną. Szczególną uwagę należy zwrócić na fakt, iż oprócz walorów edukacyjnych przedstawienie miało również elementy humorystyczne. Organizatorzy podkreślali, iż postępowanie mediacyjne jest dobrowolne i nie generuje tylu kosztów co proces sądowy. Kolejnym atutem jest możliwość uregulowania w ugodzie większej liczby spraw aniżeli w orzeczeniu sądowym.
Podczas Forum wystąpił adw. Andrzej Zwara prezes Ośrodka Badawczego Adwokatury, który przedstawił bieżące zagadnienia związane z funkcjonowaniem Ośrodka Badawczego Adwokatury. Wskazał że Ośrodek koordynuje publikację serii książek dotyczących filozofii prawa, pisanych w przystępny i pozbawiony Moderatorem drugiego panelu naukowego żargonu sposób. poświęconego wizerunkowi adwokatury był adwokat Przemysław Rosati, członek NRA. 6
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
Uczestnikami panelu byli: apl. adw. Paulina Mazur apl. adw. Patrycja Śmiejkowska apl. adw. Łukasz Baran
Uczestnicy próbowali odpowiedzieć na pytanie jaki jest wzorzec adwokata, tworząc model cech na wzór człowieka witruwiańskiego autorstwa Leonarda da Vinci. Następnie wskazali na potrzebę dostosowywania się do zmieniającego się świata, prezentując film zawierający sondę uliczną dotyczącą zawodu adwokata i jego odbioru w społeczeństwie. Następnie wspólnie omówiono wyniki sondy ulicznej, dokonując ich porównania z wynikami przeprowadzonej wśród członków palestry ankiety. Wskazać należy, iż panelowi towarzyszyła burzliwa dyskusja dotycząca odbioru zawodu adwokata kiedyś, obecnie oraz w przyszłości.
Moderatorem trzeciego tajemnicy adwokackiej Grohman, członek NRA. Uczestnikami panelu byli:
Uczestnicy przedstawili zagadnienia związane między innymi z tajemnicą zawodową w zestawieniu z tajemnicą obrończą, tajemnicą zawodową na gruncie k.p.k i k.p.c. oraz w postępowaniu dyscyplinarnym. Następnie zostały omówione kazusy, tworzone na podstawie stanów faktycznych. Prelegenci podkreślili istotną rolą samorządu adwokackiego, w przypadku podejrzenia naruszenia tajemnicy adwokackiej, wskazując zasadę, iż członek samorządu może być obecny przy czynnościach organu w tym między innymi przy przesłuchaniu adwokata w charakterze świadka. Rola samorządu nie ogranicza się do bierności w działaniu, ale polega na kontakcie z adwokatem w celu zapewnienia mu wsparcia materialnego i psychicznego.
Natomiast w dniu 12 października 2019 roku, w ramach Finału Konkursu Krasomówczego im. adw. Stanisława Mikke, byliśmy świadkami zmagań najlepszych mówców wśród aplikantów adwokackich. Konkurs Krasomówczy został zorganizowany przez Okręgową Radę Adwokacką w Gdańsku. Wydarzenie miało miejsce w Dworze Artusa na gdańskiej starówce.
Nad przebiegiem konkursu oraz jego organizacją czuwał adw. Marcin Derlacz, kierownik Szkolenia Aplikantów Adwokackich Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku. W tegorocznym konkursie swoje mowy końcowe zaprezentowało dwunastu aplikantów adwokackich z całej Polski. Tematem wystąpień były rozlosowane kazusy, przekazane uczestnikom z dwutygodniowym wyprzedzeniem. W drodze losowania ustalono również kolejność w jakiej panelu poświęconego aplikanci prezentowali swoje umiejętności, a także był adwokat Bartosz poszczególne role procesowe, które uczestnicy poznali zaledwie trzy dni przed dniem konkursu. Przewidziany czas wystąpienia dla każdego aplikanta wynosił dwadzieścia minut, ponadto każdemu uczestnikowi przysługiwało prawo do jednorazowej repliki.
apl. adw. Maciej Tokarski apl. adw. Kamil Suszniak apl. adw. Paweł Rózalski apl adw. Małgorzata Chrostowska
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
Zmagania uczestników oceniało Jury w składzie: Przewodniczący: Adwokat Jerzy Glanc, wiceprezes NRA 7
Członkowie: Mirosław Baka, aktor gdańskiego Teatru Wybrzeże Adwokat Joanna Kaczorowska, wicedziekan ORA w Płocku Adwokat Marek Mikołajczyk, członek NRA Adwokat Dariusz Strzelecki, dziekan ORA w Gdańsku Adwokat Jerzy Zięba, dziekan ORA w Kielcach
w roli pełnomocnika pozwanego: apl. adw. Joanna Kurzynoga – ORA Łódź; Para nr 5, kazus karny nr 3 w roli pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego: apl. adw. Piotr Dobrowolski – ORA Wrocław; w roli obrońcy oskarżonego: apl. adw. Anna Wochowska – ORA Płock;
Podczas konkursu zaprezentowano 3 kazusy karne oraz 3 kazusy z zakresu prawa cywilnego. Para nr 6, kazus cywilny nr 3 Uczestnicy występowali w parach, w następującej kolejności: w roli pełnomocnika powoda: apl. adw. Bartosz Jaroni – ORA Zielona Góra; Para nr 1, kazus karny nr 1 w roli pełnomocnika pozwanego: apl. adw. Dorota Dudek – ORA Lublin. w roli pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego: apl. adw. Aleksandra Rusiecka – ORA Kielce; Tegorocznym zwycięzcą Konkursu w roli obrońcy oskarżonego: apl. adw. Marcin Krasomówczego im. adw. Stanisława Mikke został Bonew – ORA Koszalin; apl. adw. Bartłomiej Walczak z Izby Adwokackiej w Warszawie. Drugie miejsce zajął apl. adw. Para nr 2, kazus cywilny nr 1 Andrzej Girdwoyń również przedstawiciel Izby Adwokackiej w Warszawie, natomiast trzecie w roli pełnomocnika powoda: apl. adw. Piotr Jopek miejsce zdobyła apl. adw. Dorota Dudek – – ORA Kraków; przedstawicielka Izby Adwokackiej w Lublinie. w roli pełnomocnika pozwanego: apl. adw. Podczas Konkursu przyznawane jest Bartłomiej Walczak – ORA Warszawa; szczególne wyróżnienie w postaci Nagrody Publiczności. W tym roku zgromadzona widownia Para nr 3, kazus karny nr 2 w drodze głosowania, nagrodę tę przyznała apl. adw. Dorocie Dudek. w roli pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego: apl. adw. Kacper Czerniec – ORA Wrocław; Gościem honorowym konkursu była Pani w roli obrońcy oskarżonego: apl. adw. Andrzej Bożena Mikke, która dziękując za zaproszenie, Girdwoyń – ORA Warszawa życzyła aplikantom adwokackim powołania do wykonywania zawodu i wiary w ludzkie dobro. Para nr 4, kazus cywilny nr 2 Pani Bożena Mikke wyróżniła apl. adw. Marcina Bonew za jego wystąpienie, które, jak wskazała, w roli pełnomocnika powoda: apl. adw. Błażej szczególnie ją ujęło. Tachasiuk – ORA Gdańsk; 8
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
Nagrodę specjalną przygotowała również adw. Ewa Krasowska rzecznik Dyscyplinarny Adwokatury, wyróżniając apl. adw. Dorotę Dudek. Wszyscy uczestnicy otrzymali nagrody książkowe oraz upominki od organizatorów, a dla zwycięzców przewidziano dodatkowo nagrody pieniężne. Jak wskazało Jury, uczestnicy tegorocznego konkursu prezentowali bardzo wysoki poziom umiejętności. Wszystkim uczestnikom raz jeszcze apl. adw. Albert Kolor serdecznie gratulujemy, a zwycięzcom życzymy dalszych sukcesów!
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
9
Sprawozdania V Konferencja Naukowa Pomorskiej Izby Adwokackiej "Prawo Gospodarcze" Pięć lat temu Pomorska Izba Adwokacka postawiła sobie za cel organizację corocznych konferencji naukowych z różnych dziedzin prawa. Od 2015 roku odbyły się cztery konferencje mające za przedmiot prawo medyczne i farmaceutyczne, prawo transportowe, prawo sportowe oraz prawo własności intelektualnej. Tematyką piątej jubileuszowej konferencji, która odbyła się w dniu 07 listopada 2019 roku na Wyższej Szkole Administracji i Biznesu w Gdyni, było prawo gospodarcze.
Wydawnictwa C.H. Beck, mec. Marcin Derlacz oraz mec. Dominika Wetoszka jako organizatorzy corocznych konferencji. Podziękowania skierowane zostały również do aplikantów naszej Izby, którzy zaangażowali się w pomoc przy organizacji tegorocznego wydarzenia naukowego. Tegoroczna konferencja składała się z czterech paneli tematycznych, w których wygłoszonych zostało po pięć referatów. Pierwszy dotyczył prawa przedsiębiorców w kontekście niedawno uchwalonej ustawy prawo
Tradycją już jest, że konferencja została objęta licznymi patronatami honorowymi m.in. Prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej, Marszałka Województwa Pomorskiego, Prezydenta Miasta Gdańska, Prezydenta Miasta Gdyni. W tym roku uzyskaliśmy także patronat honorowy Krajowej Izby Gospodarczej oraz Urzędu Zamówień Publicznych. Z kolei Gazeta Prawna objęła nasze wydarzenie naukowe patronatem medialnym. Sponsorami konferencji byli: NRA oraz wydawnictwo C.H. Beck, które przeznaczyło nagrody książkowe dla prelegentów. Uroczyste otwarcie konferencji miało miejsce w dniu 7 listopada br. Zaproszonych gości, prelegentów oraz uczestników powitał w słowie wstępnym dziekan ORA Gdańsk adw. Dariusz Strzelecki, który wskazał, iż organizacji corocznych konferencji już na stałe wpisała się w kalendarz wydarzeń naukowych pomorskiej Adwokatury. Dziękując partnerom i organizatorom konferencji Pan Dziekan wręczając statuetki w charakterystycznym kształcie togi adwokackiej. Wśród nagrodzonych znaleźli się Pani Prezydent WSAiB Regina Szutenberg, Pan Rektor WSAiB dr Tomasz Białas, Pan Dziekan Wydziału Prawa WSAiB dr Paweł Chyc, mec. Jerzy Glanc z ramienia NRA, mec. Jakub Jacyna jako przedstawiciel
przedsiębiorców oraz pakietu innych ustaw w ramach tzw. konstytucji biznesu. Moderatorem panelu była adw. dr Dominika Wetoszka. Jako pierwszy wykład pt. „Wady i zalety ustawy Prawo przedsiębiorców” wygłosił prof. dr hab. Andrzej Powałowski z Uniwersytetu Gdańskiego. Następnie głos zabrała dr Joanna Ablewicz z Wydawnictwa CH Beck z referatem na temat obowiązków rozliczania przedsiębiorców za pomocą rachunku płatniczego. O dodatkowych klauzulach umownych jako zabezpieczeniu wykonania zobowiązań opowiedział adw. Marcin Derlacz. Natomiast dr Arkadiusz Wowerka z WSAiB przybliżył tematykę prawa właściwego dla odpowiedzialności cywilnoprawnej zarządów (zarządców) spółek działających w skali transgranicznej. Po przerwie kawowej, prowadzenie panelu „Partnerstwo publicznoprywatne” przejął adw. Andrzej Zwara. W pierwszej kolejności głos zabrała adw. Eliza Zeidler z Pomorskiej Izby Adwokackiej, która wygłosiła referat na temat: „Partnerstwo publiczno prywatne jako sposób realizacji inwestycji”. Następnie głos zabrał mecenas Wadim Kurpias z OIRP w Warszawie z odczytem na temat praktycznych aspektów stosowania formuły partnerstwa
10
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
publicznoprywatnego. Kolejnym prelegentem był radca prawny dr Rafał Cieślak z Uniwersytetu Warszawskiego przedstawił słuchaczom tematykę prawnofinansowych aspektów partnerstwa publiczno prywatnego. Problemtykę dialogu konkurencyjnego z perspektywy orzecznictwa Krajowej Izby Odwoławczej podniosła mecenas Magdalena Grabarczyk z KIO. Ostatni wykład w panelu wygłosił adw. Maciej Kaczmarek z Pomorskiej Izby Adwokackiej na temat quasi PPP. Po burzliwej dyskusji na temat zagadnień na temat wspólnoty działań sektora publicznego i prywatnego, adw. Andrzej Zwara przekazał moderowanie kolejnego panelu adw. Marcinowi Derlaczowi oraz adw.
działalnoci gospodarczej na rynku energetycznym – zasady przestrzegania warunków ogólnych i szczególnych oraz odpowiedzialność wobec regulatora. O realizacji projektów Morskich Farm Wiatrowych w Polsce opowiedział Prezes Polskiego Stowarzyszenia Morskiej Energetyki Wiatrowej Pan Mariusz Witoński. W następnej kolejności głos oddano adw. dr Łukaszowi Kodłubańskiemu z PIA, który przybliżył słuchaczom zagadnienie wymogów podmiotu wykonującego działalność leczniczą w celu świadczenia usług medycznych. Mecenas Cezary Kłapyta z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gdańsku przygotował odczyt na temat zmian w postępowaniach administracyjnych w sprawach ocen
dr Łukaszowi Kodłubańskiemu. Pierwszym prelegentem był rzecznik dyscyplinarny PIA adw. Bartosz Golejewski z wykładem na temat „Przeciwdziałanie nieuczciwym praktykom na rynku usług adwokackich”. Doktor Anna Sperska z WSAiB dokonała analizy Kosztów nieuczciwej konkurencji w sferze relacji z pracownikami”. Niezwykle interesujące zagadnienia z punktu widzenia informatyka śledczego przedstawił Pan Witold Sobolewski z VS Data. Tematyka wystąpienia dotyczyła byłego pracownika w obiektywie informatyki śledczej. Przedstawiciel Warszawskiej Izby Adwokackiej adw. Paweł Sawicki przedstawił zagadnienie dotyczące ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa w dobie szpiegostwa gospodarczego i white collar crimes. Adwokat Olga Walaszkowska z Pomorskiej Izby Adwokackiej wypowiedziała się na temat czynów nieuczciwej konkurencji w zamówieniach publicznych. Następnie uczestnicy zostali zaproszeni na przerwę obiadową przygotowaną przez Restaurację Filharmonia. Ostatni panel moderowany przez adw. Bartosza Golejewskiego miał za przedmiot koncesjonowaną działalność gospodarczą. Jako pierwsza zabrała głos przedstawicielka naszej Izby adw. Agnieszka Cwalina Kowalewska z referatem na temat koncesjonowanej
oddziaływania przedsięwzięć na środowisko. Wykładowca WSAiB Cezariusz Stolarczyk wygłosił prelekcję o bezpieczeństwie i zagrożeniach związanych z koncesjonowanym obrotem bronią. Równolegle do obrad V Konferencji PIA odbył się panel dla aplikantów, studentów i doktorantów, który miał miejsce na małej auli WSAiB. Ideą organizacji równoległego panelu dla aplikantów, studentów i doktorantów jest zachęcenie młodych ludzi do udziału w wydarzeniach naukowych, prezentowania i wymiany własnych poglądów i doświadczeń. Organizatorzy zaprosili do udziału w tym panelu przedstawicieli wszystkich izb adwokackich z kraju, zaś pozostali prelegenci zostali wyłonieni w drodze konkursu na referat. Osoby zainteresowane uczestnictwem przesłały abstrakt swojego wystąpienia o tematyce prawa gospodarczego, a komisja konkursowa podjęła decyzje o zakwalifikowaniu tematyki do wygłoszenia w panelu konkursowym. Pomysł ten spotkał się z dużym zainteresowaniem ze strony zarówno aplikantów, doktorantów jak i studentów, którzy przyjechali tłumnie z całej Polski. Oprócz licznej reprezentacji Pomorskiej Izby Adwokackiej, w panelu reprezentowana była Koszalińska Izba Adwokacka, Wielkopolska Izba Adwokacka oraz Izba Warszawska. Przedstawicielami
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
11
uczelni wyższych byli studenci i doktoranci m.in. WSAiB, Uniwersytetu Opolskiego. Poziom merytoryczny wszystkich referatów wygłoszonych w obu panelach był niezwykle wysoki, a tematyka różnorodna i ciekawa. Ukoronowaniem V Konferencji Naukowej ma być planowana na 2020 publikacja pokonferencyjna stanowiąca zbiór artykułów wygłoszonych podczas konferencji oraz opracowania przygotowane przez jej uczestników. Podsumowując konferencję naukową, organizatorzy dziękują przede wszystkim Okręgowej Radzie Adwokackiej w Gdańsku za możliwość działania na rzecz integracji środowiska naukowego i praktyków wykonujących zawody prawnicze. Nie sposób również pominąć uprzejmości adw. Dariusza Maciejewskiego, który jako kierownik Komisji Doskonalenia Zawodowego przyznał konferencji 12
punktów szkoleniowych. Minione wydarzenie naukowe spotkało się z uznaniem zarówno pod względem organizacyjnym, jak i merytorycznym. Z uwagi na to, że celem nadrzędnym Pomorskiej Izby Adwokackiej jest tworzenie wysoko wykwalifikowanych kadr prawników służących fachową wiedzą w wielu dziedzinach prawa, już trwają prace nad organizacją kolejnej konferencji naukowej, której tematyka pozostanie jeszcze tajemnicą, ale z pewnością wzbudzi zainteresowanie uczestników.
adw. dr Dominika Wetoszka
Informacja o artykule z wydania 49 Informuję, że w swym artykule „Przed trzydziestu laty – adwokaci gdańscy w wyborach parlamentarnych w Polsce w 1989 roku" zamieszczone na s. 2021 dokumenty uzyskałem dzięki uprzejmości Pan Redaktora Adama Dunsta z czasopisma Wejherowskie Widnokręgi.
adw.Andrzej Koziołkiewicz
12
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
Sprawozdania Jubileusz mecenasa Włodzimierza Wolańskiego W dniu 11 października 2019 roku odbyło się spotkanie byłych aplikantów adwokackich ze swoim Patronem. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie osoba Pana Mecenasa Włodzimierza Wolańskiego, naszego Mistrza, który przygotował nas do zawodu. W bieżącym roku przypada bowiem 50 rocznica wykonywania profesji adwokata przez Pana Mecenasa Włodzimierza Wolańskiego. Wprawdzie oficjalne uroczystości są zaplanowane na najbliższe Zgromadzenia Adwokatury w Gdańsku, to jednak naszym celem było osobiste oddanie szacunku i okazanie wdzięczności Panu Mecenasowi. Dzięki inicjatywie adw. Andrzeja Peli spotkaliśmy się w kultowej już restauracji „Kubicki”, gdzie przez kilka godzin, w towarzystwie Vice Prezesa NRA adw. Jerzego Glanca oraz Dziekana ORA Gdańsk adw. Dariusza Strzeleckiego wspominaliśmy czasy aplikacji jednocześnie żywo dyskutując nad przyszłością Adwokatury. Wszyscy zgodnie uznali, że sukces każdego z nas w wykonywaniu zawodu adwokata zawdzięczamy głównie naukom, które przekazał nam Pan Mecenas Włodzimierz Wolański. W spotkaniu wzięli udział byli aplikanci a obecnie adwokaci: Izabela Bąkowska, Małgorzata Głódkowska, Sylwia Murawska, Mariusz Bogusz, Adam Car, Nicholas Cieslewicz, Łukasz Isenko, Antoni Koprowski, Andrzej Pela, Adam Przała, Sebastian Sykuna oraz Dawid Szachta.
adw. dr hab. Sebastian Sykuna, prof. UG
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
13
Adwokat przydaje się… wyborcom!
Tuż przed wyborami parlamentarnymi, które odbyły się w dniu 13 października br., nasza Izba przeprowadziła, w ramach Programu Edukacyjnego Adwokat przydaje się w życiu, doraźną akcję edukacyjną dotyczącą podnoszenia świadomości prawnej i obywatelskiej wśród młodzieży w kontekście znaczenia aktu wyborczego. Była to jednocześnie akcja mająca charakter profrekwencyjny. Pomysłodawcą akcji był adwokat Roman Nowosielski, który ponadto przygotował dla szkoleniowców skrypt dotyczący roli Senatu RP w systemie prawnym. Koordynatorką została adwokat Agnieszka Kapała Sokalska.
Serdecznie dziękuję wszystkim osobom, które zgłosiły chęć poprowadzenia szkoleń, również tym, które ostatecznie zajęć nie przeprowadziły (okazało się bowiem, że chętnych szkoleniowców było więcej niż szkół, które zgłosiły akces do Programu). Akcja niewątpliwie była ważną inicjatywą. Jako Izba będziemy ją chcieli powtórzyć przed wyborami prezydenckimi. Wierzę, że uda się poszerzyć krąg zainteresowanych szkół. Już teraz bardzo zachęcam członków i członkinie naszej Izby do zaangażowania się w szkolenia.
adw. Agnieszka KapałaSokalska
Odkrywają sekrety Gdyni... Gdynianki i gdynianie, mieszkańcy i turyści, dzieci i dorośli, rodziny i przyjaciele, uczniowie i studenci, aplikanci i adwokaci wszyscy bez względu na wiek czy wykonywaną profesję mogą wziąć udział w grach miejskich organizowanych przez Parlament Studentów Wyższej Szkoły Administracji i Biznesu im. Eugeniusza Kwiatkowskiego w Gdyni. Pierwsza gra miejska pt. Sekretna Gdynia Kwiatkowskiego odbyła się w grudniu 2018 roku z okazji 130. rocznicy urodzin twórcy Gdyni Eugeniusza Kwiatkowskiego. Inspiracją do realizacji takiego przedsięwzięcia, było przekonanie panujące wśród studentów Uczelni Kwiatkowskiego, że
14
świętować rozmaite patriotyczne rocznice można inaczej, czyli nie tylko oficjalnie i sztampowo. W wydarzeniu udział wzięło ponad 170 uczestników, a skala zainteresowania potwierdziła śmiałe założenia studentów i zmotywowała do organizacji kolejnych gier w przyszłości. Gry miejskie to przygody z pogranicza zabawy detektywistycznej oraz historycznej wycieczki dla wszystkich mieszkańców i miłośników Gdyni, a także osób chcących dopiero poznać historię miasta "z morza i marzeń". Gracze, dzięki wskazówkom ze specjalnych kartmap rozwiązują zadania, odnajdując przedmioty i notatki dotyczące historycznych miejsc Gdyni,
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
związane z danym bohaterem gry. Poznają również postacie, które odcisnęły piętno na historii Gdyni oraz zasłużyły się dla społeczności regionu. Gry mają charakter nielinearny i punkty mogą być realizowane niechronologicznie. Ideą przewodnią gier jest ich edukacyjny charakter. Wiedza historyczna nie jest wymagana. To właśnie po ukończeniu gry uczestnik ją zdobywa. Taka forma ma wspierać szeroko rozumianą edukację obywatelską i regionalną. W rozwiązywaniu zadań oraz zagadek pomagają rozstawieni na każdych punktach aktorzywolontariusze z IX Liceum Ogólnokształcącego im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Gdyni, którzy zostają ucharakteryzowani i wcielają się w postaci z danej epoki. Do tej pory, oprócz "Sekretnej Gdyni Kwiatkowskiego", Parlament Studentów WSAiB Gdynia zorganizował następujące gry: "Sekretna Gdynia Abrahama", "Sekretna Gdynia Rummla" oraz "Sekretna Gdynia Baduszkowej". W dotychczasowych wydarzeniach udział wzięło łącznie pół tysiąca uczestników. Obecnie trwają przygotowania do gry "Sekretna Gdynia Kwiatkowskiego II", która odbędzie się w dniu 29 grudnia 2019 roku. Realizacja gier miejskich przyczynia się między innymi do aktywnego i bezpośrednio
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
angażującego poszerzania wiedzy oraz świadomości historycznej mieszkańców, a także do integracji lokalnej społeczności. Do współpracy przy organizacji każdego wydarzenia Parlament Studentów WSAiB zaprasza liczne miejskie instytucje i organizacje pozarządowe, najczęściej związane historycznie z daną postacią. Współtworzyliśmy gry między innymi z Innymi Szlakami, Muzeum Miasta Gdyni, Towarzystwem Miłośników Gdyni, Zrzeszeniem KaszubskoPomorskim Oddział w Gdyni, Kaszubskim Forum Kultury, Pomorskim Związkiem Żeglarskim, Klubem Rotary Gdynia, czy Teatrem Muzycznym im. Danuty Baduszkowej w Gdyni. Wyższa Szkoła Administracji i Biznesu im. Eugeniusza Kwiatkowskiego w Gdyni zaprasza wszystkich zainteresowanych do udziału w grach miejskich oraz do współpracy przy ich organizacji. Szczegółowe informacje o grach umieszczane są na stronie internetowej pod adresem: www.wsaib.pl/ gramiejska. Kontakt do koordynatora projektu: Adam Labuhn przewodniczący Parlamentu Studentów WSAiB, tel. 505919414, email: parlamentwsaib@gmail.com.
Adam Labuhn Student WSAiB Gdynia
15
Ważne dla praktyki Przegląd orzecznictwa 1. Dokument z podpisem uznanym przez notariusza za własnoręczny a klauzula wykonalności.
otrzymała od niej na mocy umowy, a druga strona obowiązana jest to przyjąć, przy czym strona, która odstępuje od umowy, może żądać nie tylko zwrotu tego, W dniu 08 listopada 2019 roku Sąd Najwyższy podjął co świadczyła, lecz również na zasadach ogólnych uchwałę w sprawie o sygnaturze akt: III CZP 26/19, naprawienia szkody wynikłej z niewykonania potwierdzającą, że dokument z podpisem uznanym zobowiązania). Sąd Najwyższy, orzekając przez notariusza za własnoręczny (w myśl art. 88 w powiększonym składzie, nie podzielił jednak tego ustawy Prawo o notariacie) jest dokumentem stanowiska. prywatnym z podpisem urzędowo poświadczonym w rozumieniu art. 788 § 1 kpc. Zgodnie z brzmieniem 3.Moc wiążąca wyroku w sprawie o inną część art. 788 § 1 kpc, jeśli uprawnienie lub obowiązek po świadczenia. powstaniu tytułu egzekucyjnego lub w toku sprawy przed wydaniem tytułu przeszły na inną osobę, sąd nada W dniu 08 listopada 2019 roku Sąd Najwyższy podjął klauzulę wykonalności na rzecz lub przeciwko tej uchwałę w sprawie o sygnaturze akt: III CZP 27/19, osobie, gdy przejście to będzie wykazane dokumentem wskazującą, iż wykładnia umowy, na podstawie której urzędowym lub prywatnym z podpisem urzędowo powód dochodził wynagrodzenia za świadczenie usług, poświadczonym. Uchwała Sądu Najwyższego nie jest objęta mocą wiążącą wyroku (art. 365 § 1 kpc) potwierdziła, że podpis złożony w obecności notariusza w sprawie o inną część przewidzianego tą umową oraz podpis, którego własnoręczność w obecności wynagrodzenia za świadczenie usług. Literalny odbiór notariusza uznano, mają taką samą moc. Uchwała tezy wydaje się być jednoznaczny. Gdy jednak zostanie rozwiewa zatem wątpliwości, które pojawiały się sporządzone pisemne uzasadnienie uchwały, niekiedy w judykaturze w tym zakresie, wychodząc przekonamy się, w jakim zakresie wpłynie ono na jej jednocześnie naprzeciw potrzebom wierzycieli. wykładnię (znaczenie). Warto w tym miejscu przypomnieć treść uchwały Sądu Najwyższego z dnia 2. Kara umowna na wypadek odstąpienia od umowy 12 lipca 2018 r., sygn. akt: III CZP 3/18, w którym Sąd z powodu niewykonania zobowiązania. ten uznał, iż w procesie o świadczenie okresowe przysługujące powodowi na podstawie określonego W dniu 20 listopada 2019 roku Sąd Najwyższy podjął stosunku prawnego za kolejny okres wymagalności, nie w składzie 7 sędziów uchwałę, w sprawie o sygnaturze jest dopuszczalne ponowne badanie i ocenianie przez akt: III CZP 3/19, rozstrzygającą, że nie jest sąd zdarzeń prawnych, odnoszących się do zasady dopuszczalne zastrzeżenie kary umownej na wypadek odpowiedzialności pozwanego, w takim zakresie, odstąpienia od umowy z powodu niewykonania w jakim były one przedmiotem rozstrzygnięcia zobowiązania o charakterze pieniężnym. Sąd w prawomocnym wyroku wydanym w procesie między Najwyższy przeciwstawił się tym samym innemu, także tymi samymi stronami o świadczenie należne za funkcjonującemu w praktyce orzeczniczej stanowisku, wcześniejsze okresy wymagalności. wyrażonemu m.in. w wyrokach Sądu Najwyższego z dnia 20 października 2006 r., sygn. akt: IV CSK 154/06; z dnia 13 czerwca 2008 r., sygn. akt: I CSK 13/08 oraz z dnia 21 maja 2014 r., sygn. akt: III CSK 529/13. Zgodnie z nim dopuszczalne jest bez względu na charakter świadczeń, do jakich zobowiązały się strony umowy, od której się odstępuje skuteczne zastrzeżenie kary umownej na wypadek odstąpienia od adw. Agnieszka KapałaSokalska umowy, z uwagi na to, że z chwilą odstąpienia powstaje (ex lege) między stronami dotychczasowej umowy zobowiązanie, o którym mowa w art. 494 kc (czyli że strona, która odstępuje od umowy wzajemnej, obowiązana jest zwrócić drugiej stronie wszystko, co
16
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
Artykuł Skąd się biorą RODOABSURDY? W dniu 24 maja 2016 r., a więc 20 dni po publikacji w Dzienniku Urzędowym UE L 119 z dnia 4 maja 2016 r., w życie weszło rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), powszechnie znane w Polsce jako RODO. Warto zauważyć, że prawo unijne, odmiennie niż prawo polskie, odróżnia dzień wejścia aktu prawnego w życie od terminu, w którym powstaje obowiązek stosowania przepisów w tym akcie zawartych. W efekcie, mimo że RODO weszło w życie już wiosną 2016 r., chwila rozpoczęcia stosowania rozporządzenia wyznaczona została dopiero na dzień 25 maja 2018 r.
się raczej działania niepodszytego nieuzasadnioną paniką, a więc logicznego i profesjonalnego. Praktyka pokazała, że oczekiwania tego rodzaju są oczekiwaniami formułowanymi na wyrost, a nadinterpretacje przepisów, prowadzące do wynaturzenia sensu unijnej regulacji, miały miejsce również w przypadku międzynarodowych korporacji czy podmiotów prowadzących działalność gospodarczą o ogólnopolskim zasięgu, które posiadają profesjonalne – by się wydawało – zaplecze prawne.
Z RODOabsurdami, bo o nich mowa, większość z nas spotkała się bezpośrednio, a jeżeli nie mieliśmy takiej okazji, to na pewno słyszeliśmy o nich od znajomych, bądź czytaliśmy w Internecie albo słyszeliśmy radiu lub telewizji. Celem niniejszego artykułu nie jest jednak krytykować za jednorazowe wpadki, czy też wyszukiwać „RODOekscesów” takich Dwuletni okres między chwilą publikacji jak głośno omawiane w całym kraju zamknięcie i wejścia w życie rozporządzenia a momentem, jednego z cmentarzy, które proboszcz uzasadniał w którym zaczęło ono obowiązywać, miał umożliwić koniecznością ochrony danych osobowych osób państwom członkowskim z jednej strony oraz organom żyjących, które wykupiły sobie już miejsce pochówku, nadzorczym, administratorom i procesorom z drugiej, stawiając nagrobek ze swoim imieniem, nazwiskiem dostosowanie się do nowych zasad przetwarzania i datą urodzenia. Celem autorki jest analiza tego, skąd danych osobowych i ich ochrony. Wydawać by się biorą się najczęściej spotykane nadinterpretacje mogło, że czas ten był wystarczająco długi by ogólnego rozporządzenia o ochronie danych oraz wspomniany cel został osiągnięty, zwłaszcza że nowe dlaczego „bo RODO” jest tak często słyszanym rozporządzenie – które uchyliło obowiązującą usprawiedliwieniem dla odmowy dokonania jakiejś dotychczas dyrektywę 95/46/WE Parlamentu czynności lub jako wyjaśnienie sposobu jej wykonania. Europejskiego i Rady z dnia 24 października 1995 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w zakresie Najczęściej chyba spotykanym błędem przetwarzania danych osobowych i swobodnego interpretacyjnym, jest przyjęcie, że przepisy RODO przepływu tych danych – nie doprowadziło do zakazują przetwarzania danych osobowych w sposób rewolucji w systemie ochrony danych osobowych, umożliwiający osobom trzecim (a więc niebędącym a jedynie do jego ewolucji. Jak jednak pokazały podmiotem danych ani ich administratorem) ich doświadczenia końca 2017 r. i początku 2018 r., usłyszenie lub zobaczenie. W efekcie głośno było znacząca większość administratorów danych o przypadkach, gdy uczniowie przestali być przygotowania do wdrożenia RODO w swoich wywoływani do tablicy po nazwisku, a nauczyciele organizacjach zaczęła późno, więc zmiany ograniczali się do ich określania numerami z dziennika. wprowadzane były na ostatnią chwilę i nierzadko po Trochę zmodyfikowane podejście zakłada, że dane omacku. O ile to ostatnie można jeszcze zrozumieć osobowe wprawdzie można podawać, ale jest to zło i nawet wybaczyć w przypadku administratorów konieczne i należy się ograniczyć do absolutnego będących niewielkimi podmiotami, które być może minimum (o ile nie „poniżej minimum”). Przykładem nigdy nawet nie korzystały z doraźnej pomocy prawnej, może być sytuacja, w której klient dużej sieci nie mówiąc o stałym wsparciu prawników, o tyle po odzieżowej zamawia ubrania przez Internet, wybierając dużych podmiotach, posiadających zazwyczaj własny opcję odbioru towaru w sklepie stacjonarnym, gdzie dział prawny oraz możliwość korzystania ze wsparcia zamówienia będzie czekać na kupującego w paczce zewnętrznego względem organizacji, spodziewalibyśmy opisanej jedynie imieniem i pierwszą literą nazwiska.
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
17
Dlaczego więc chwila, w której RODO zaczęło obowiązywać, niejednokrotnie utożsamiana jest z chwilą wejścia w życie zakazu przetwarzania danych osobowych? Pytanie to jest o tyle ciekawe, że po pierwsze – co oczywiste – nie da się całkowicie zrezygnować z przetwarzania danych osobowych, a po drugie nawet, gdyby rezygnacja taka była możliwa, to nie byłaby celowa. Zresztą RODO w żadnym miejscu nie przewiduje zakazu przetwarzania danych osobowych. Wręcz przeciwnie, RODO miało za zadanie wprowadzić mechanizmy, które zagwarantują ochronę danych osobowych w toku ich przetwarzania, co zresztą wynika z samego tytułu rozporządzenia „w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych”. Zgodnie z art. 5 ust. 1 rozporządzenia, dane osobowe muszą być więc przetwarzane zgodnie z prawem, rzetelnie i w sposób przejrzysty dla osoby, której dane dotyczą (lit. a). Ponadto, w myśl zasady minimalizacji danych, muszą być adekwatne, stosowne oraz ograniczone do tego, co niezbędne do celów, w których są przetwarzane (lit. c). Dane osobowe muszą być zbierane w konkretnych, wyraźnych i prawnie uzasadnionych celach i nieprzetwarzane dalej w sposób niezgodny z tymi celami (lit. b). Należy również dbać o prawidłowość i aktualność danych, a w razie stwierdzenia nieprawidłowości danych, w świetle celów ich przetwarzania, należy je niezwłocznie usunąć lub sprostować (lit. d). Co równie ważne, dane osobowe powinny być przechowywane w formie umożliwiającej identyfikację osoby, której dotyczą, jednak przez okres nie dłuższy, niż jest to niezbędne do celów, w których dane te są przetwarzane (lit. e). Wreszcie, dane osobowe powinny być przetwarzane zgodnie z zasadą integralności i poufności, a więc w sposób zapewniający odpowiednie ich bezpieczeństwo, w tym ochronę przed niedozwolonym lub niezgodnym z prawem przetwarzaniem oraz przypadkową utratą, zniszczeniem lub uszkodzeniem, za pomocą odpowiednich środków technicznych lub organizacyjnych (lit. f). Sam fakt ustanowienia przez prawodawcę unijnego powyższych wymogów pozwala stwierdzić, że dane osobowe można przetwarzać, byle odbywało się to zgodnie z prawem.
dodano bowiem zasadę przejrzystości oraz zasadę integralności i poufności danych – ale nie zmienia to faktu, że ogólne zasady przetwarzania danych osobowych ustanowione w RODO są bardzo zbliżone do reguł dotychczas określonych w dyrektywie z 24 października 1995 r. W efekcie nie mówimy o rewolucji w systemie ochrony danych osobowych, a o jego ewolucji. Potwierdza to sam ustawodawca unijny, który w motywie 9 preambuły RODO stwierdza, że: „cele i zasady dyrektywy 95/46/WE pozostają aktualne”, a samo rozporządzenie ma za zadanie jedynie ujednolicić zasady przetwarzania danych osobowych, albowiem „wdrażając ochronę danych w Unii, nie uniknięto fragmentaryzacji (...). Różnice w stopniu ochrony wynikają z różnic we wdrażaniu i stosowaniu dyrektywy 95/46/WE”. Jak wskazano w motywie 10 preambuły rozporządzenia: „Aby zapewnić wysoki i spójny stopień ochrony osób fizycznych oraz usunąć przeszkody w przepływie danych osobowych w Unii, należy zapewnić równorzędny we wszystkich państwach członkowskich stopień ochrony praw i wolności osób fizycznych w związku z przetwarzaniem takich danych. Należy zapewnić spójne i jednolite w całej Unii stosowanie przepisów o ochronie podstawowych praw i wolności osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych.”. Zresztą zasady przetwarzania danych przewidziane w przywołanej wyżej, a uchylonej już, dyrektywie w sprawie ochrony osób fizycznych w zakresie przetwarzania danych osobowych i swobodnego przepływu tych danych transponowane zostały do, również nieobowiązującej już, ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych. Postanowienia z dyrektywy 95/46/WE nie zostały wprawdzie wprowadzone do ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. wprost jako katalog zasad przetwarzania danych, ale pośrednio poprzez ich przełożenie na katalog głównych obowiązków administratora danych zamieszczony w art. 26 ust. 1. Przepis ten przewidywał, że administrator danych przetwarzający dane powinien dołożyć szczególnej staranności w celu ochrony interesów osób, których dane dotyczą, a w szczególności jest obowiązany zapewnić, aby dane te były przetwarzane zgodnie z prawem; zbierane dla Warto zwrócić uwagę, że przepis art. 5 oznaczonych, zgodnych z prawem celów rozporządzenia 2016/679 w dużej mierze stanowi i niepoddawane dalszemu przetwarzaniu niezgodnemu odpowiednik art. 6 wspomnianej już dyrektywy 95/46/ z tymi celami; merytorycznie poprawne i adekwatne WE. W rozporządzeniu z 27 kwietnia 2016 r. katalog w stosunku do celów, w jakich są przetwarzane oraz zasad przetwarzania danych został wprawdzie nieco przechowywane w postaci umożliwiającej identyfikację rozszerzony względem poprzednio obowiązującego – osób, których dotyczą, nie dłużej niż jest to niezbędne
18
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
do osiągnięcia celu przetwarzania. Skąd zatem – przy na tyle dużym podobieństwie regulacji obowiązujących do i od 28 maja 2018 r. – tak znaczne opory przed przetwarzaniem danych osobowych, że nakazuje się uczniom podpisywanie kartkówek numerami z dziennika, a pacjentom przy umawianiu na wizytę do lekarza nadaje się pseudonimy takie jak „Gandalf” czy „Gargamel”, które następnie umieszcza się na liście osób umówionych na wizytę wiszącej na drzwiach gabinetu? Wydaje się, że są dwie możliwości wyjaśnieniem takiego postępowania – jednoczesna niewiedza tych podmiotów, u których RODO wdrażano, jak i tych, które RODO wdrażały, bądź też niewiedza tych podmiotów, u których RODO wdrażano połączona ze świadomością tej niewiedzy i towarzyszącego jej strachu u podmiotów oferujących usługę wdrożenia RODO. Niestety bowiem strach przed ogromnymi karami powszechnie panujący na przełomie 2017 r. i 2018 r., umiejętnie podsycany przez wszelkich konsultantów i doradców ds. ochrony danych osobowych, połączony z brakiem wiedzy prawniczej spowodował, że rzesze administratorów gotowe były zgodzić się na kroki co najmniej wątpliwe z logicznego punktu widzenia byle tylko czuć się spokojniej i bezpieczniej (przy czym mówimy tu o samopoczuciu administratora lub procesora danych, a nie o obiektywnym spełnieniu wymogów wynikających z przepisów). Stąd też zaczęto np. masowo zastępować regały, na których stały dokumenty, „specjalnymi szafami”, a więc zwykłymi szafami zamykanymi na klucz. Mało kto się jednak zastanowił nad tym, czy wymiana taka w ogóle ma sens w sytuacji, gdy szafa miałaby stać w pomieszczeniu, z którego korzysta tylko jedna osoba, a które zamykane jest na klucz (czy to tradycyjny czy magnetyczny). Uniemożliwienie dostępu do pokoju osobom nieuprawnionym z natury rzeczy uniemożliwia przecież dostęp do rzeczy znajdujących się w tym pomieszczeniu. Oczywiście zdarzają się sytuacje nadzwyczajne takie jak włamanie – w takiej sytuacji jednak zwykła szafa biurowa z płyty wiórowej z równie zwykłym zamkiem stosowanym w tego typu meblach nie powstrzyma włamywacza przed jej sforsowaniem. Zresztą w wielu biurach postawiono owe „specjalne szafy”, pozostawiając jednocześnie kluczyki do tych szaf w ich drzwiach, co czyni całą operację pozbawioną sensu. Kolejnym RODOabsurdem jest powszechne wprowadzenie przez administratorów danych wymogu podpisywania przy każdej możliwej okazji zgód na przetwarzanie danych osobowych. Źródła tej praktyki
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
należy upatrywać w art. 5 ust. 2 RODO, który stanowi, że administrator nie tylko jest odpowiedzialny za przestrzeganie przepisów ust. 1 (a więc za przetwarzanie danych osobowych zgodnie z przywołanymi wcześniej zasadami zgodności z prawem, rzetelności i przejrzystości, ograniczenia celu, minimalizacji danych, ich prawidłowości, ograniczenia przechowywania oraz integralności i poufności), ale musi być w stanie wykazać ich przestrzeganie. Obserwacja praktyki prowadzi do wniosku, że w ocenie wielu administratorów danych uzyskiwanie każdorazowej pisemnej zgody podmiotu danych na przetwarzanie jego danych osobowych wydaje się być najlepszym sposobem na realizację zasady rozliczalności w szczególności co do legalności pozyskania danych, a w konsekwencji zgodności z prawem ich przetwarzania. Tymczasem przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych wcale nie przewidują by każde przetwarzanie danych osobowych miało odbywać się w oparciu o zgodę podmiotu danych, jak też nie wymagają by zgoda ta miała każdorazowo mieć formę pisemną. RODO w art. 6 ust. 1 przewiduje, że przetwarzanie danych osobowych jest zgodne z prawem wyłącznie w przypadkach, gdy spełniony jest co najmniej jeden z poniższych warunków: (1) osoba, której dane dotyczą wyraziła zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w jednym lub większej liczbie określonych celów; (2) przetwarzanie jest niezbędne do wykonania umowy, której stroną jest osoba, której dane dotyczą, lub do podjęcia działań na żądanie osoby, której dane dotyczą, przed zawarciem umowy; (3) przetwarzanie jest niezbędne do wypełnienia obowiązku prawnego ciążącego na administratorze; (4) przetwarzanie jest niezbędne do ochrony żywotnych interesów osoby, której dane dotyczą, lub innej osoby fizycznej; (5) przetwarzanie jest niezbędne do wykonania zadania realizowanego w interesie publicznym lub w ramach sprawowania władzy publicznej powierzonej administratorowi lub też, gdy (6) przetwarzanie jest niezbędne do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez administratora lub przez stronę trzecią, z wyjątkiem sytuacji, w których nadrzędny charakter wobec tych interesów mają interesy lub podstawowe prawa i wolności osoby, której dane dotyczą, wymagające ochrony danych osobowych, w szczególności gdy osoba, której dane dotyczą, jest dzieckiem.
19
Przesłanki te mają charakter samoistny, autonomiczny i niezależny, tzn. dla uznania przetwarzania danych za prawnie dopuszczalne wystarczy istnienie jednej z nich. Zasadniczo przesłanki te mają charakter równoważny, tzn. dla dopuszczalności przetwarzania nie jest istotne, w oparciu o którą podstawę dokonywane jest przetwarzanie danych. Zgoda podmiotu danych jest zatem zaledwie jedną z sześciu podstaw legalizujących przetwarzanie danych osobowych. Oczywiście uzyskanie zgody na przetwarzanie danych stanowi najpełniejszy wymiar respektowania prawa osoby do ochrony jej danych. Prawa, czy też możliwości, administratora do uzyskania od podmiotu danych zgody nie powinno się jednak nadużywać w sytuacji, gdy przetwarzanie ma solidne oparcie na innej przesłance. Innymi słowy, nie powinno dążyć się do uzyskania zgody „na wszelki wypadek”.
osobowych swojego dziecka na wypadek konieczności wezwania pogotowia w nagłej sytuacji – w takim przypadku podstawą legalności przetwarzania danych dziecka będzie bowiem fakt, że przetwarzanie jest niezbędne do ochrony żywotnych interesów osoby, której dane dotyczą (art. 6 ust. 1 lit. d RODO). Podobnie pracodawca, który zatrudnia osoby, do których obowiązków należy kontakt z klientem pracodawcy lub innymi „osobami z zewnątrz” nie musi uzyskiwać zgody swoich pracowników na udostępnienie ich imion i nazwisk wraz z zajmowanymi stanowiskami na tabliczkach wiszących przy drzwiach czy też na stronie internetowej, gdzie podaje dodatkowo dane kontaktowe takie jak służbowy email czy telefon (art. 6 ust. 1 lit. f RODO). Mimo to, zgód na przetwarzanie danych osobowych wymaga się niemal na każdym kroku, niejednokrotnie kilka razy (przykładowo przy każdym Jest to o tyle istotne, że próba uzyskania zameldowaniu w hotelu, którego stałym klientem „podkładki” przez administratora, polegająca na jesteśmy i który o tym wie, bo ma nas w swojej bazie zwróceniu się do podmiotu danych o zgodę na danych, gdyż każdorazowo bierzemy fakturę). Tę przetwarzanie danych osobowych, może wywołać „zgodomanię” trudno uzasadnić inaczej niż straszeniem u podmiotu tych danych błędne przekonanie, iż nie RODO, a konkretniej wysokimi sankcjami za jego musi on zgody wyrażać, bądź też, że może zgodę tę naruszenie, które swego czasu praktykowali „specjaliści cofnąć w dowolnym czasie. Skoro bowiem od ochrony danych osobowych” a, w ślad za nimi, także administrator zwraca się o zgodę, to po stronie media. Tymczasem trzeba wyraźnie zaznaczyć, że art. 6 podmiotu danych ma prawo powstać przekonanie, że rozporządzenia stanowi odpowiednik art. 7 dyrektywy z jednej strony zgoda ta jest potrzebna do przetwarzania 95/46/WE. Rozporządzenie wprawdzie nieco danych, a z drugiej strony że bez jej wyrażenia dane nie precyzyjniej niż dyrektywa określiło niektóre podstawy będą zbierane i przetwarzane. Tymczasem RODO dopuszczalności przetwarzania danych, jak też wyraźnie stanowi, że administrator musi być w stanie uszczegółowiło kwestię przetwarzania danych w celu wykazać, iż osoba, której dane dotyczą, wyraziła zgodę innym niż cel, w którym dane zostały zebrane, ale na przetwarzanie swoich danych osobowych tylko, globalnie patrząc przesłanki legalności przetwarzania jeżeli przetwarzanie odbywa się na podstawie zgody danych w obu wskazanych aktach normatywnych są do (art. 7 ust. 1). Jeżeli zatem przetwarzanie odbywa się siebie zbliżone. Jako, że ustawa o ochronie danych w oparciu o jedną z podstaw wymienionych w art. 6 osobowych z dnia 29 sierpnia 1997 r. implementowała ust. 1 lit. bf RODO, zgody nie trzeba, czy wręcz nie postanowienia dyrektywy z 24 października 1995 r., to powinno się uzyskiwać. Brak wymogu uzyskania zgody mówiąc o podobieństwie aktualnie obowiązujących nie zwalania oczywiście z konieczności dopełnienia przepisów rozporządzenia 2016/679 do uprzednio obowiązków informacyjnych, o których mowa w art. 13 obowiązujących przepisów dyrektywy 95/46/WE, i 14 RODO, ale to już zupełnie inna kwestia. powinniśmy niejako automatycznie uświadomić sobie zbieżność regulacji art. 6 RODO z art. 23 ustawy W konsekwencji, jeżeli osoba fizyczna chce o ochronie danych osobowych z 1997 r. zawrzeć umowę o świadczenie usług (z analogicznym, jak w przypadku dyrektywy, telekomunikacyjnych, to operator sieci komórkowej nie zastrzeżeniem, że w aktualnie obowiązującym prawie musi uzyskiwać zgody na przetwarzanie tych danych unijnym, w odróżnieniu od obowiązującego dotąd osobowych, które są niezbędne do zawarcia umowy, prawa krajowego, przesłanki dopuszczalności a więc m.in. imienia, nazwiska, numeru PESEL czy przetwarzania danych zostały sformułowane bardziej adresu zamieszkania (art. 6 ust. 1 lit. b RODO). szczegółowo). Przepis art. 23 ust. 1 polskiej ustawy Również rodzic, mimo nalegań dyrekcji szkoły, nie stanowił, że przetwarzanie danych jest dopuszczalne musi podpisywać zgody na przetwarzanie danych tylko wtedy, gdy (1) osoba, której dane dotyczą, wyrazi
20
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
na to zgodę, chyba że chodzi o usunięcie dotyczących jej danych; (2) jest to niezbędne dla zrealizowania uprawnienia lub spełnienia obowiązku wynikającego z przepisu prawa; (3) jest to konieczne do realizacji umowy, gdy osoba, której dane dotyczą, jest jej stroną lub gdy jest to niezbędne do podjęcia działań przed zawarciem umowy na żądanie osoby, której dane dotyczą; (4) jest niezbędne do wykonania określonych prawem zadań realizowanych dla dobra publicznego; a także w sytuacji, gdy (5) jest to niezbędne dla wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów realizowanych przez administratorów danych albo odbiorców danych, a przetwarzanie nie narusza praw i wolności osoby, której dane dotyczą.
przepisów z drugiej strony. Internet pełen jest bowiem memów i innego rodzaju żartów z RODO, zaś hasło „ochrona danych osobowych” coraz częściej kojarzy się z czymś uciążliwym czy nawet absurdalnym, co długofalowo prowadzi do lekceważenia przepisów przez ich adresatów. Przepisów, które niewątpliwie niejednokrotnie są trudne do stosowania – wszak RODO nie jest wolne od wad – ale w wielu miejscach mają na celu jedynie utrwalenie dobrych i stosowanych dotychczas zasad oraz praktyk, w związku z czym nie powinny przysparzać problemów interpretacyjnych. Na podanych przykładach wykazano bowiem, że – przynajmniej w opisanym zakresie – od dnia wejścia w życie ustawy o ochronie danych osobowych z 1997 r., tj. od 20 kwietnia 1998 r., do dzisiaj, a więc na Opisane powyżej RODOabsurdy zdają się przestrzeni ponad 21 lat, zmieniło się niewiele. potwierdzać postawioną na wstępie artykułu tezę Niewątpliwie jednak przez 20 lat obowiązywania o częstej nadinterpretacji przepisów rozporządzenia, ustawy krajowej nie było tak głośno o ochronie danych niejednokrotnie prowadzącej do wypaczenia sensu osobowych, niestety również w kontekście absurdów, unijnej regulacji. Nadinterpretacja taka prowadzi zaś do jak przez ostatnie półtora roku stosowania RODO. obciążenia podmiotów danych, ale także administratorów, dodatkowymi, zbędnymi obowiązkami z jednej strony oraz do ośmieszenia
adw. Oliwia Likierska
Czy żyjemy w Matriksie? – myślenie prawnicze pod lupą Podejmując refleksję na temat zagadnienia myślenia prawniczego warto zastanowić się, czym w istocie ono jest, jakie są jego cechy konstytutywne oraz na jakich opiera się metodach rozumowania. Działalność zawodowa prawnika kojarzy się ze znajomością specjalistycznej aparatury pojęciowej, pozwalającej przeprowadzić racjonalną, spójną i systematyczną analizę materiału dowodowego konkretnej sprawy, co w rezultacie otwiera możliwości do odpowiedniego przygotowania arsenału instrumentów prawnych na korzyść naszego klienta. Prowadzenie batalii sądowej przypomina w dużej mierze grę w szachy, w której końcowy sukces zależy od właściwego opanowania reguł gry i ich praktycznego zastosowania. Mimo że nie każda sprawa na wokandzie wymaga od prawników takiego samego intelektualnego zaangażowania, to jednak nie sposób zaprzeczyć istnieniu w naszej kulturze wysokiego poziomu racjonalizacji usług prawniczych, która bezpośrednio determinuje sposób postrzegania samej
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
praktyki prawa. W zachodniej mentalności głęboko jest zakorzeniona idea racjonalności świata, w jakim żyjemy. Człowiek odczuwa potrzebę poznawania tego, co jest prawdziwe i unikania tego, co fałszywe, dzięki czemu dąży do poprawnego rozumienia różnych aspektów codziennego życia. Współczesne postrzeganie ustawodawstwa jako pewnego, zamkniętego systemu reguł, z którego można more geometrico wyprowadzić normy indywidualnokonkretne czy odwoływanie się do sylogistycznego modelu stosowania prawa ma swoje źródła w XIXwiecznej tradycji pozytywizmu prawniczego. Myśl pozytywistyczna odkryła nowy wymiar racjonalności, scjentystycznie uwarunkowanej, przyjmując wymóg zredukowania badanej rzeczywistości wyłącznie do sfery faktów, przy jednoczesnym wyeliminowaniu jakichkolwiek elementów ocennych i sądów wartościujących. Racjonalne myślenie to takie, które podlega falsyfikacji,
21
otwierając dostęp do uzyskania prawdziwej i ścisłej wiedzy.
obiektywnej, należy postąpić. Wyobraźnia, czyli zdolność tworzenia w myślach różnych obrazów na podstawie wcześniejszych spostrzeżeń, stanowi nieodłączną część Stworzenie systemu prawa, odpowiadającego pracy prawniczej. Analiza możliwych rozwiązań wymogom pojmowanego w taki sposób modelu danego problemu wymaga wypracowania umiejętności racjonalności, wymaga z konieczności zaadaptowania wykrywania związków między faktami, na co wpływ w praktyce prawniczej metod właściwych naukom mają dotychczasowe doświadczenie, wiedza i emocje. empirycznym. Racjonalność scjentystyczna będąc nie Towarzyszy temu posługiwanie się specjalistycznym tyle formacją filozoficzną, ile ideową, koncentruje się językiem, za pomocą którego zostały sformułowane na sferze społecznego praxis. Wiara w możliwości przez ustawodawcę rozmaite, abstrakcyjne pojęcia wiedzy naukowej podkreśla z jednej strony autonomię prawne i prawnicze (np. czyn ciągły, oświadczenie podmiotu wobec tradycji i indywidualnego woli, wina). Rola interpretatora nie ogranicza się do doświadczenia, ale z drugiej znacznie ogranicza ona prostego dekodowania znaczenia normy prawnej, ale pole dyskusji i krytyki wyłącznie do teorii odczytania jej w konkretnym kontekście weryfikowalnych naukowo. Przejawem postawy aksjologicznym, historycznym i kulturowym. scjentyzmu w prawie są nadmierne zaufanie w tekst akt normatywnego, znaczenie reguł egzegezy, zamkniętość W świetle odkryć współczesnej kognitywistyki, systemu źródeł prawa itp. której głównym obszarem badawczym jest problematyka poznania, struktury i funkcjonowania Umysłowość dzisiejszych prawników jest umysłu, zrozumienia procesów komunikacji, kształtowana w znacznym stopniu przez wspomniane dominujący do tej pory w dyskursie prawniczym model założenia pozytywizmu prawniczego, które warunkują racjonalności częściowo traci na aktualności. Badania sposób rozumienia przez nich wybranych obszarów nad ludzkim mózgiem ujawniły złożoność prawa stanowionego. Kształcenie przyszłych jurystów biologicznych i kulturowych mechanizmów w procesie polega głównie na opanowaniu podstawowych metod podejmowania decyzji, powodujących, że niektóre wnioskowania i analizy językowologicznej, przez co konstrukcje normatywne potrzebują nowej interpretacji. wyrabia w nich poczucie funkcjonowania systemu Prima facie wydaje się, że mamy wpływ na to, co spójnych reguł prawnych. Przyzwyczajenie do myślimy oraz kierujemy swoimi autonomicznymi traktowania ustawodawstwa jako logicznie powiązanej wyborami, jednak w rzeczywistości nasze motywy, całości, poszukiwanie związków przyczynowo pobudki i pragnienia pojawiają się spontanicznie, skutkowych czy szczególna skłonność do pewności, stopniowo koncentrujemy na nich uwagę, a w końcu stałości i bezpieczeństwa prawnego stanowią pewnego wyrażamy chęć zrobienia czegoś. Nie zdajemy sobie rodzaju filtr, przez który odczytujemy rzeczywistość, sprawy, dlaczego akurat postępujemy w taki, a nie inny ale zapominamy, że są to tylko określone konstrukty sposób, lecz warto zauważyć, że większość procesów myślowe, za pomocą których próbujemy uporządkować myślowych zachodzi właśnie na poziomie elementy naszego świata. Okazuje się, że aparatura nieświadomym, a nie z udziałem „czystego rozumu”. logiczna nie może być wyłączną podstawą uzasadnienia decyzji prawnych, ponieważ rzeczywistość społeczna Nowoczesne metody pozwalające na i struktura ludzkich procesów poznawczych jest obrazowanie funkcji mózgu umożliwiły ustalić, jakie bardziej złożona niż dotychczas uważano. jego struktury są zaangażowane w procesach podejmowania ludzkich decyzji. Za pomocą Zdaniem Bartosza Brożka myślenie prawnicze funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI) stanowi tak naprawdę proces, w którym łącznie udało się przykładowo wykryć w płatach czołowych korzysta się z takich narzędzi poznania jak intuicja, takie obszary, które były aktywne już dziesięć sekund wyobraźnia oraz język, a więc występuje tutaj przed świadomym wyrażeniem woli przez daną osobę. połączenie komponentów myślenia racjonalnego Ponadto, gdy wyobrażamy sobie, że wykonujemy i pozaracjonalnego. Poznanie intuicyjne zachodzi poza pewną czynność, to wtedy uaktywniają się w mózgu te sferą świadomości, bazuje ono na uzyskanej wiedzy same obwody neuronalne, jakie odpowiadają za i doświadczeniu zawodowym, dzięki czemu w innych rzeczywiste dokonanie wspomnianej czynności. Innymi podobnych sytuacjach, decyzje są podejmowane pod słowy, przywoływanie w myślach jakichś sytuacji wpływem jakiegoś wewnętrznego przeczucia, że tak stymuluje tożsame grupy neuronów jak w przypadku
22
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
ich zaistnienia w realnym świecie. Stymulowanie prawego brzusznobocznego płata przedczołowego oddziałuje z kolei na skłonność do podejmowania ryzykownych decyzji. Korzystanie z technik obrazowania funkcji mózgu ujawnia złożone procesy poznawcze zachodzące na płaszczyźnie neurobiologicznej, poddając w wątpliwość istnienie wyłącznie racjonalnych (w tradycyjnym znaczeniu) podstaw ludzkiego myślenia. W tym kontekście warto odwołać się do stanowiska Vernona L. Smitha, który dokonał rozróżnienia na dwie, silnie ze sobą powiązane, koncepcje racjonalności – konstruktywistycznej i ekologicznej. Pierwsza z nich polega na celowym posługiwaniu się rozumem do analizowania i zalecania działań uważanych za lepsze niż inne, alternatywne rozwiązania, jak również na celowym i optymalnym projektowaniu systemów reguł pozwalających uzyskiwać pożądane wyniki. Druga z koncepcji dotyczy emergentnego ładu przejawiającego się w postaci praktyki, norm i ewoluujących reguł instytucjonalnych, wyrastającego na określonym podłożu biologiczno kulturowym i będącego rezultatem zachodzących między ludźmi interakcji, nie zaś świadomej działalności człowieka; decyzje są racjonalne na tyle, na ile są przystosowane do struktury środowiska (otoczenia społecznego), w jakim są podejmowane. Oba typy racjonalności są obecne w myśleniu prawniczym, chociaż drugi z podanych dominuje w praktyce zawodowej. Im bogatsze doświadczenie prawnika, tym szersza perspektywa w zakresie wyboru różnych dostępnych opcji, dzięki czemu można je coraz łatwiej optymalizować, adaptować do nowych warunków, odpowiednio kształtować w zależności od indywidualnych okoliczności. Według znanego neurologa Antonia Damasio podejmowanie decyzji w konkretnej sytuacji jest każdorazowo powiązane z określonymi sygnałami płynącymi z naszego ciała, informującymi o subiektywnie doznawanych odczuciach, co może przejawiać się w reakcjach somatycznych organizmu, np. ściskanie w żołądku. Tego rodzaju zjawiska
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
opisywane przez niego jako markery somatyczne, kształtują się na drodze indywidualnych doświadczeń jednostki, wewnętrznego systemu preferencji oraz uwarunkowań kulturowych. Ekstrapolując powyższe wyniki badawcze na praktykę zawodową prawników można stwierdzić, że to emocje i uczucia informują o prognozowanych scenariuszach, w zależności od odbieranych bodźców odpowiednio ostrzegają (nerwowość, niepokój) albo zachęcają (optymizm, radość) do przyjęcia konkretnej taktyki procesowej, warunkując tym samym odpowiednie nastawienie psychiczne do prowadzonej sprawy sądowej. Rekapitulując, prawo pozytywne stanowi pewien model, według którego ocenia się dany typ zachowań, a więc określone czyny są postrzegane jako właściwe albo niewłaściwe przez pryzmat zewnętrznego wzorca normatywnego. Każdy system prawny każdorazowo wpisuje się w określony dyskurs, bazując na pewnych kategoriach pojęciowych, ale posiada swoje istotne ograniczenia. Paradygmat pozytywizmu prawniczego potrzebuje zasadniczej rekonstrukcji w kierunku dostosowania podstawowych pojęć prawnych i prawniczych do nowych osiągnięć neurobiologii, psychologii oraz filozofii. Myślenie prawnicze opiera się bowiem przede wszystkim na nieświadomych procesach, gdzie podstawowe znaczenie mają poznanie intuicyjne i wyobraźnia, nie bazuje zaś – jak zwykliśmy przypuszczać – jedynie na świadomej, chłodnej kalkulacji, podążaniu od przesłanek do wniosków czy bilansowaniu argumentów „za” i „przeciw”.
adw. Karol Gregorczuk
23
Artykuł Mediacje Rodzinne szkolnictwo wyższe odpowiada na rosnące zapotrzebowanie na ekspertów
• miejsca pobytu małoletnich dzieci, • kontaktów rodzica z małoletnimi dziećmi, • alimentów, • decyzji o istotnych sprawach dziecka, • podziału majątku i wzajemnych rozliczeń. Mediacje rodzinne są specyficznym obszarem pracy mediatora, który staje w obliczu korzystania nie tylko z instrumentów wiedzy prawniczej, ale również psychologicznej. Mimo swojej bezstronności względem stron i przedmiotu sporu, może on bowiem podczas mediacji zajmować stanowisko zabezpieczające dobro dziecka. Z proceduralnego punktu widzenia atutem mediatora rodzinnego jest wiedza pozwalająca na formułowanie ugody mediacyjnej w sposób Procedowane od lat zmiany w prawie cywilnym pozwalający na jej zatwierdzenie przez sąd lub coraz wyraźniej podkreślają rolę alternatywnych metod skonstruowanie na jej podstawie orzeczenia. Dzięki rozwiązywania sporów. Sprawy rodzinne stanowią przy zdobywaniu wszechstronnych kompetencji jest on tym przestrzeń szczególną, gdzie dobro dziecka często w stanie zapewnić kompleksowe i efektywne wsparcie wymaga maksymalnego zindywidualizowania mediacyjne dla stron rodzinnego kryzysu. wdrażanych rozwiązań. Ten kierunek rozwoju Mając na uwadze wspomniane czynniki prawne procedury cywilnej oraz rosnąca liczba rozwodów i społeczne, Wyższa Szkoła Administracji i Biznesu im. powodują lawinowy wzrost zapotrzebowania na E. Kwiatkowskiego w Gdyni we współpracy z Centrum wyspecjalizowaną kadrę mediatorów rodzinnych. Porozumień Prawnych w Gdyni utworzyła program Odpowiedzią jest ekspercka edukacja. studiów podyplomowych na kierunku Mediacje Rodzinne dedykowany między innymi dla Mediacje są sposobem rozwiązania sporów zarówno na profesjonalnych pełnomocników. Twórcy programu etapie przedsądowym, jak i w trakcie postępowania. studiów wyszli z założenia, że skuteczna pomoc Mimo ugruntowanego społecznie przekonania, że w sytuacji kryzysów w rodzinie wymaga umiejętnego wyrok sądu gwarantuje najbardziej sprawiedliwe łączenia znajomości prawa, wiedzy psychologicznej rozwiązanie, coraz częściej strony przyszłych lub oraz umiejętnego wykorzystania technik mediacyjnych. trwających postępowań nabierają poczucia, że Adwokaci – jako eksperci w rozumieniu mechanizmów współpraca z mediatorem pozwoli im dojść do postępowania cywilnego oraz zabiegów retorycznych – korzystnego porozumienia przy jednoczesnej stanowią szczególną grupę adresatów oferty WSAiB. oszczędności czasu i funduszy. Wówczas ostateczne Poszerzenie usług adwokatów o możliwość świadczenia ustalenia stron mogą zostać wdrożone w drodze wsparcia mediacyjnego może okazać się niezwykle postanowienia o zatwierdzeniu ugody, odrębnego przydatne w wielu kategoriach spraw. Z myślą orzeczenia lub aktu notarialnego. o profesjonalistach został zatem skonstruowany trzyczęściowy program zajęć prowadzonych przez Przy bezstronnym i objętym tajemnicą działaniu kadrę doświadczonych ekspertów sędziów, mediatora w sprawach rodzinnych mogą w formie mediatorów rodzinnych oraz psychologów ugody mediacyjnej dokonać ustaleń w zakresie: z doświadczeniem w pracy w Opiniodawczych • decyzji o rozwodzie, Ośrodkach Sądowych Specjalistów. Na plan studiów • sposobu orzekania o winie, składają się trzy panele – prawny, mediacyjny • władzy rodzicielskiej nad małoletnimi dziećmi, i psychologiczny.
24
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
W trakcie zajęć z panelu prawnego profesjonalni pełnomocnicy będą mieli możliwość zaktualizowania i usystematyzowania wiedzy na temat materialnoprawych aspektów relacji pomiędzy małżonkami oraz między rodzicami a dziećmi, przebiegu postępowań sądowych w sprawach rodzinnych, aspektów zagranicznych w sprawach rodzinnych, a także najczęściej występujących zagadnień prawa karnego związanych z funkcjonowaniem rodziny. Udział w tym panelu jest fakultatywny dla osób o prawniczym wykształceniu.
prawników wyjątkową okazję poznania punktu widzenia biegłych zrzeszonych w OZSS, a także zdobycia niezwykle przydatnych kompetencji interpersonalnych.
Słuchacze studiów w toku realizowania programu zdobędą profesjonalny warsztat pracy pozwalający kompleksowo rozwiązywać konflikty w rodzinie oraz wspierać osoby w sytuacji kryzysu okołorozwodowego. Ukończenie studiów podyplomowych daje możliwość ubiegania się o wpis na listę stałych mediatorów sądowych. Organizatorzy Tematyka panelu mediacyjnego wyposaży zapraszają wszystkich zainteresowanych do rekrutacji adwokatów w pierwszej kolejności w ogólną wiedzę oraz sięganie po dodatkowe informacje na stronie o mediacji (m. in. o zasadach mediacji, internetowej www.akademiamediacji.pl przeciwwskazaniach dla mediacji i etyce pracy mediatora). Ponadto uczestnicy studiów zostaną zapoznani z warsztatem pracy mediatora – poznają modele mediacji, techniki pracy mediatora oraz znaczenie tezy, że „mediator jest adwokatem dziecka”. Z punktu widzenia organizacji pracy mediatora, studentom zostaną przedstawione mechanizmy współpracy mediatora z pełnomocnikami stron oraz z sądem, także zasady przygotowywania dokumentacji z mediacji (porozumień wychowawczych i ugód mediacyjnych). adw. dr Aleksandra Brodecka,
wykładowca WSAiB Z punktu widzenia prawników łączących swoją karierę z prawem rodzinnym wyjątkowo cenny może okazać się panel psychologiczny, złożony z tematów takich jak „Konflikt i kryzys w rodzinie”, „Rodzina w rozwodzie” oraz „Psychologiczne kompetencje mediatora”. Wiedza przekazywana przez biegłych sądowych z dziedziny psychologii stanowi dla
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
25
Artykuł Sprawa Gorgonowej „Sprawa Gorgonowej” przykuła uwagę większości obywateli w międzywojennej Polsce. Zbrodnia w podmiejskiej willi w Brzuchowicach, położonej kilka kilometrów na północ od Lwowa, dokonana w 1931 roku, wstrząsnęła wszystkimi, a opinia publiczna wydała swój wyrok zanim wydał go sąd. Ritę Gorgonową oskarżono o zamordowanie 17 letniej Elżbiety (Lusi) Zarembianki, córki swojego kochanka, lwowskiego architekta Henryka Zaremby.
zostawiła im na wychowanie". Gorgonowa nie miała środków na opiekowanie się synem. Z bólem serca rozstała się z dzieckiem i rozpoczęła poszukiwania pracy jako guwernantka. Wędrowała od posady do posady, aż w końcu poznała lwowskiego architekta Henryka Zarembę.
Henryk Zaręba Rita Gorgonowa Henryk Zaremba był właścicielem firmy budowlanej Rita Gorgonowa, która naprawdę nazywała się Emilia i cenionym architektem lwowskim, Margerita Gorgon, z domu Ilić, urodziła się jako córka ale z powodu choroby psychicznej żony, nie radził sobie lekarza 7 marca 1901 r. w Dalmacji, na terenie z wychowaniem swoich dzieci: córki Elżbiety zwaną ówczesnych AustroWęgier. W roku 1916 wyszła za przez wszystkich Lusią, urodzoną w 1914 r., i o trzy mąż za porucznika Erwina Gorgona i urodziła syna. lata młodszym synem Stanisławem. Doradzono mu, aby Podczas procesu 26 kwietnia 1932 r. opowiadała wziął do opieki nad dziećmi bonę. Jego wybór padł na o swoim trudnym losie, co tego samego dnia Ritę Gorgon. Szybko jednak stosunki służbowe między odnotowała „Gazeta Lwowska" (pisownia oryginalna): 41letnim chlebodawcą a 23letnią nianią przerodziły „Do zamordowania Lusi Zarembianki Gorgonowa się się w płomienny romans i w 1928 roku Rita urodziła nie przyznaje. Mówi o swem życiu. Gdy miała dwa Zarembie córkę Romanę. Para pozostawała lata, umarł jej ojciec. W czwartym roku życia oddana w nieformalnym związku, ale Rita często dawała została do zakładu „białych sióstr” w Sarajewie, gdzie Zarembie do zrozumienia, że zależy jej na ślubie. Po przebywała do 1914 roku. Przez 1915 i 1916 mieszkała paru latach harmonia zaczęła się psuć kiedy Rita przy matce. Zamąż wyszła, mając lat 15. Mąż jej był dowiedziała się, że jej partner romansuje z jedną zajęty przy radjostacji morskiej. W r. 1918 wrócił do z podwładnych. Po wielu sporach zażądała od Zaremby Lwowa, ale następnie wyjechał do Ameryki, jak podaje ostatecznego zalegalizowania ich związku. Gorgonowa oskarżona, skutkiem choroby wenerycznej, która był piękna, bystra i porywcza, często głośno uniemożliwiała mu współżycie, oraz skutkiem braku oświadczała, że jeśli Zaremba się z nią nie ożeni, zabije pracy. Z początku Gorgon przesyłał pieniądze, a nawet jego, siebie i Romę. W sprawie związku najgłośniej w r. 1923 przysłał kartę okrętową, by z dzieckiem protestowała prawie już dorosła Lusia. Jak pisała mogła przyjechać do niego. Później pokłóciła się „Gazeta Lwowska" w pierwszym dniu procesu: „Przez z teściami, wyprowadziła się od nich, a dziecko 6 tygodni, poprzedzających zawalenie się budowanej
26
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
przez Zarembę kamienicy, oskarżona nie zajmowała się domem ani dziećmi Zaremby [...]. Gdy oskarżona zrozumiała, że Zaremba się z nią nie ożeni, zażądała od niego 10 000 dolarów". Oczywiście Henryk, wtedy 48 letni mężczyzna, nie miał zamiaru wypłacać konkubinie żadnych pieniędzy. Wręcz przeciwnie, wynajął czteropokojowe mieszkanie w kamienicy przy ulicy Potockiego 71 we Lwowie. Plan był taki, że przeniesie się tam Zaręba z 17 letnią Lusią i 14 letnim Stasiem. Rita miała zamieszkać z 4– letnią Romusią na stałe w willi. Rodzina postanowiła po raz ostatni wspólnie spędzić Święta Bożego Narodzenia w willi w Brzuchowicach. Przyjechali tam 23 grudnia 1931 r. Wszyscy już wtedy wiedzieli, że to jest pożegnalne spotkanie. Święta minęły dość spokojnie. Rita nadal była nadąsana, a Henryk snuł swoje plany na przyszłość. Wieczór 30 grudnia 1931 roku Henryk Zaręba wrócił do Brzuchowic ze swojego lwowskiego biura pociągiem o godz. 15.25, Lusia przyjechała pociągiem kwadrans przed 20.00, na dworzec wyszedł po nią Staś. Kiedy weszli do jadali Rita nawet nie podniosła wzroku. „Dlaczego nos na kwintę spuściła”? – zapytał Zaręba, na co Rita wyszła z jadalni i nie uczestniczyła w kolacji. Zdążyła tylko ofuknąć Lusię za pobicie klosza od lampy naftowej i zabroniła jej spać z Romusią. Od tej chwili każdy szczegół był już ważny. Po kolacji Zaręba wziął śpiącą Romusię na ręce i zaniósł do swojej sypialni, ale musiał w tym celu przejść przez pokój Rity. Rita leżała przykryta kołdrą i przy lampie czytała „Amerykę” Emila Ludwiga. Staś w toku procesu zeznał, że zauważył wtedy, że Rita trzymała w rękach książkę „do góry nogami”. Romusia sypiała głównie w sypialni ojca lub Lusi, a nie z matką. Jako, że w domu było gorąco, Staś uchylił w pokoju ojca okno i postawił na stoliku szklankę z wodą. Lusia i Staś co wieczór odprowadzali swojego ojca do sypialni, wracając powiedzieli Ricie „dobranoc”, ale ona nie odpowiedziała. Domownicy zasnęli około godziny 23.00.
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
Zbrodnia niedoskonała O północy chłopca wybudził ze snu skowyt ich psa – Luxa. Zobaczył naprzeciwko łóżka postać, która stoi za szklanymi drzwiami holu. Myślał, że to starsza siostra, zawołał ją po imieniu, ale nie odpowiedziała. Chłopiec zaniepokojony wstał i w ciemności zobaczył zarys ludzkiej postaci między pianinem, a choinką. Znowu zawołał siostrę „Lusiu, Lusiu”, ale zauważył, że to nie ona, tylko ktoś wyższy. Owa postać przesuwała się w lewo, w stronę drzwi i uciekła w stronę ogrodu. Z pobliskiego posterunku żandarmerii padało światło lampy – wtedy chłopiec zobaczył zarys włosów
i futrzanego kołnierza. Chwile potem Staś pobiegł do pokoju siostry, w którym było całkowicie ciemno. Zdawało się mu, że nie ma jej w pokoju. Tam gdzie zwykle leży głowa, leżała tylko wielka poduszka. Kiedy ją zdjął, ujrzał dramatyczny obraz. Czaszka siostry była pokryta krwią, a jej szyja mocno skręcona. Ciało było jeszcze ciepłe, ale dziewczynka już nie żyła. Staś zaczął krzyczeć i pobiegł budzić ojca. Pierwszą osobą, która przybyła z zewnątrz posesji na miejsce zbrodni, był mieszkający po sąsiedzku doktor Ludwik Csala. Został wezwany wraz z policjantem, który dokonał pierwszych oględzin. Gorgonową natychmiast aresztowano. Przesłuchano Stasia oraz potajemnie zakochanego w Lusi ogrodnika Zarembów. Wszyscy natychmiast wskazali palcem Ritę. Kobieta podkreślała swoją niewinność, jednak mało kto brał inną wersję pod uwagę. Nad ranem Staś trafił na posterunek policji, gdzie chłopiec po raz kolejny potwierdził, że widział w nocy sylwetkę kobiety. Staś opowiedział o ciągłych awanturach i groźbach śmierci, które pani kierowała do jego siostry. Mówił, że Lusia obawiała się zemsty ze strony Gorgonowej i bała się sama spać w pokoju. Wtedy powstała pierwsza poważna hipoteza dotycząca zbrodni. Rita wyczekała na moment kiedy wszyscy zasną, wstała, ubrała futro na koszulę nocną i ruszyła do
27
Proces poszlakowy i wyrok. 23 kwietnia 1932 roku we Lwowie rozpoczął się proces Rity Gorgonowej, oskarżonej o morderstwo Lusi Zaremby. Sprawę śledziła niemalże cała Polska. Pod sądem zbierały się tłumy gapiów, a prasa z wielkim zaangażowaniem rozpisywała się o każdym szczególe ujawnionym podczas procesu. Gazety uczyniły z Gorgonowej uosobienie zła i zbudowały obraz potwora. Wejście na salę rozpraw było biletowane. Zgromadzeni na sali sądowej goście spodziewali się, że Gorgonowa w pierwszym zdaniu podczas wyjaśnienia powie, że to ona zabiła. Zawiedli się jednak, gdyż oskarżona na każde pytanie znajdowała błyskawiczną odpowiedź, argumentowała i broniła się zaciekle. pokoju Lusi z dżaganem do kruszenia lodu w ręku. Podstawowym dowodem obciążającym miało być Następnego dnia około godziny 15.00, lekarz sądowy rozpoznanie Rity przez Stasia Zarembę, który zauważył dokonał oględzin ciała zamordowanej Lusi. W swoim ją w hallu, ukrywającą się, tuż po morderstwie, za raporcie z sekcji zwłok napisał: choinką. Przyjęto następującą sekwencję zdarzeń. Po “(…) leżały one na łóżku na wznak, prawa kończyna dokonaniu mordu Rita Gorgon uchyliła okno, co miało dolna wyciągnięta, lewa ułożona na zewnątrz, zgięta wskazywać na włamanie i atak zboczeńca. Po w kolanie. Obie kończyny zgięte w łokciach i palcach dokonaniu zbrodni otworzyła drzwi od werandy, przez zaciśniętych. Całą twarz denatki, uszy, i włosy, kark które miałby uciec napastnik, ale jej plan legł i całe plecy krwią zaschłą zwalane. Na ciele w gruzach, gdy w drzwiach pojawił się wilczur Lux. stwierdzono następujące ślady obrażeń: Na czole po Wtedy go uderzyła, stąd skowyt który obudził Stasia. stronie lewej, trzy rany drążące do kości, która jest Gorgonowa próbując odgonić psa uderza go dżaganem odsłonięta. Rany te biegną poprzecznie na długości 3 raniąc go (na głowie psa zostały znalezione krwawiące 4 cm. Po tej samej stronie czoła, znajduje się tuż nad rany). Rozbudzony Staś wstał i zobaczył jej majaczącą zewnętrznym odcinkiem łuku brwiowego, ranka się postać, ona zaskoczona musiała uciekać do ogrodu. szczelinowata, długości 13 mm, dość powierzchowna Do willi wróciła inną drogą. Nie mogła wejść do drążąca tylko przez skórę. Sekcja zwłok swojego pokoju, bo oszklone drzwi były od środka przeprowadzona 2 stycznia 1932 w Zakładzie zamknięte. Musiała rozbić szybkę, przekręcić klucz Medycyny Sądowej we Lwowie wykazała ponadto i w tym momencie zraniła rękę. Wpadła do swojego obrażenia części płciowych pochodzących od pokoju kiedy przerażony Staś już wszystkich zbudził. wciśnięcia z dużą siłą jakiegoś ciała tępego do pochwy, Rankiem przy czym charakter i kształt obrażeń przemawiają za w przydomowym basenie znaleziono narzędzie zbrodni tym, że obrażenia te powstały przez wciśnięcie do dróg – dżagan do lodu. Napastnik zgubił też w tym miejscu rodnych denatki palca w chwili, gdy ta już nie żyła lub świecę. Na niej jednak nie było zbyt wielu śladów i nie była w stanie agonalnym (…)”. wiadomo było, jak się tam znalazła. Później, w piwnicy, odkryto zagubioną chusteczkę pokrytą krwią grupy A, tą samą, którą miała Rita Gorgonowa, podczas gdy ofiara miała grupę krwi 0. Ta analiza była później jednym z najważniejszych dowodów. Jednak odkrycia ekspertów policji zostały podważone przez słynnego naukowca z Warszawy – Ludwika Hirszfelda. Rita miała wyjaśnienie na wszystkie poszlakowe dowody. Mokra od krwi chusteczka znaleziona w piwnicy miała być menstruacyjną szmatką. Gorgonowa miała na nogach mokre pantofle, z dużymi rdzawymi plamami. Prawa ręka Gorgonowej wykazywała zranienia. Zapytana o przyczynę tego urazu odpowiedziała, że skaleczyła się o szklankę, którą
28
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
stłukł Zaremba zerwawszy się z łóżka na krzyk Stasia. Gdy zapytano o wybitą szybę w drzwiach jej sypialni, powiedziała, że wychodząc do basenu po wodę dla Lusi, przy otwieraniu drzwi wybiła szybę i skaleczyła rękę. Nie umiała jednak wytłumaczyć, dlaczego szła po wodę do basenu, mimo że woda znajdowała się w kuchni, a nawet w miednicy w pokoju Lusi. Na temat pantofli stwierdziła, że są one mokre, ponieważ biegła w nich po śniegu właśnie po wodę, a krew na nich może pochodzić od ryby, którą patroszyła na święta. Obok łóżka Lusi znaleziono kał. A później jego ślady na ciele Gorgonowej i tylnej podszewce futra Rity. Miejsce oddania kału wskazywało, iż oddany został z pozycji stojącej, przy oparciu się o ścianę. Wykluczono tym samym inną wersję, jakoby była to swoista wizytówka, jaką wówczas mieli w zwyczaju pozostawiać na miejscu swoich przestępstw włamywacze. Jednak Gorgonowa wytłumaczyła także i ślady kału na podszewce futra. Z powodu zepsutego klozetu załatwiała się poza domem i wtedy doszło do zabrudzenia. W nocy i o poranku koszula nocna, którą miała na sobie Gorgonowa sprawiała wrażenie, jakby w niej nie spano – była koloru białego. Nasunęło to śledczym wniosek, że owa seledynowa koszula, którą miała na sobie wieczorem z uwagi na możliwe ślady krwi na niej występujące, została spalona, co tłumaczyło również znalezione przy piecu ślady nafty. Zapach nafty dało się wyczuć także od Gorgonowej. Kobieta zeznała jednak, że użyła nafty w celu zdezynfekowania rany na dłoni. Poszlaki wskazywały, że za morderstwem stoi nie kto inny, jak Gorgonowa. Sama Rita konsekwentnie nie przyznawała do winy. Na dżaganie nie stwierdzono żadnych śladów krwi. Zaremba potwierdził, że dżagana używał ogrodnik do robienia przerębli. Śledczy stanowczo wykluczyli, by zbrodni mógł dokonać ktoś obcy. W okolicy willi nie znaleziono podejrzanych odcisków butów, nie było śladów włamania. Pies nie zaalarmował szczekaniem, że ktoś obcy wszedł na teren posesji (Zaremba zeznał,
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
że pies zawsze szczekał na nieznajomych i był w stosunku do nich agresywny). W mowie końcowej prokurator Laniewski powiedział: “Przyjmijcie Panowie, że oskarżona jest winna albo przyjmijcie, że jest niewinna, ale na dwie rzeczy musicie zgodzić się bezwzględnie. Po pierwsze, nikt obcy nie wtargnął do willi. Morderstwa musiał dokonać ktoś z domowników. Po drugie, intencję zabicia miała tylko oskarżona. Krzyczę do was: To ona zabiła! Wszystko wokół mnie, drzewa brzuchowickich lasów, cegły tej nieszczęsnej willi, ściany sali sądowej, bruki uliczne, wszystko krzyczy: To ona zabiła! Kiedy pójdziecie Panowie do sali narad, nie będę się mógł oprzeć tej strasznej wizji – poczołga się za wami duch niewinnej, zamordowanej dziewczynki. Nie odwracajcie od niej głowy. Patrzcie na nią. Podniesie ku wam szkielet swojej ręki i kością swojego palca wskaże tu – na ławę: To ona zabiła!” Obrońca Gorgonowej, mecenas Axer odpowiedział: “Stoi przede mną przeciwnik stokroć ode mnie mocniejszy, któremu nie jestem w stanie podołać: ślepa na światło prawdy, głucha na krzyk duszy ludzkiej, nie przystępna dla rzeczowych argumentów, zła, zimna opinia publiczna. Ulica wydała już wyrok na Ritę Gorgonową. Ale głos ulicy nigdy nie był głosem Boga. Głos ulicy był zawsze dziełem ludzi, mających w ręki instrumenty służące do grania na namiętnościach. Do wpływania na tłum. Do podburzania i podjudzania. Co sprawiło, że w sprawie Rity Gorgonowej rozszalały się namiętności ludzkie? Rozszalała się ślepa żądza zemsty? Co sprawiło, że krzyk ulicy zagłuszył głos sumienia i obalił zasady logicznego myślenia – zastanówcie się nad tym, Panowie Sędziowie. Wysoki Sądzie wnoszę o uniewinnienie oskarżonej.” Pod koniec procesu obrońca ujawnił zaskakujący fakt. Gorgonowa była w ciąży! Stwierdziła również, że ojcem dziecka jest Henryk Zaremba, a poczęcie
29
nastąpiło 24 grudnia 1931 roku na tydzień przed zamordowaniem Lusi. Zaremba stanowczo temu zaprzeczył i zapowiedział, że nie uzna dziecka. Mimo wielu wątpliwości oraz niepewnych dowodów, Sąd Okręgowy we Lwowie dnia 14 maja 1932 roku skazał Emilię Margeritę Gorgonową na karę śmierci
rekonstrukcji podważył większość materiału dowodowego.W pierwszej kolejności sprawdzono, czy Staś mógł poznać, kto schował się za choinką. Mimo, że w sądzie zeznał, że ową tajemniczą postacią uciekającą przez werandę była na pewno Gorgonowa, to przy podobnym oświetleniu nie rozpoznał twarzy, chowającej się za choinką, podstawionej osoby. Nie rozpoznał również koloru koszuli nocnej, którą rzekomo widział w noc popełnienia morderstwa, gdy pokój oświetlała tylko jedna świeca. Pokazano mu dwie koszule – seledynową i białą. Stwierdził, że obie były seledynowe. Wątpliwości dostarczył również czas, którego potrzebowałaby Rita na ucieczkę zza choinki i przybiegnięcie do swojego łóżka. Od czasu ucieczki tajemniczej postaci do chwili krzyku Stasia i pojawienia się Gorgonowej w swoim pokoju, według śledczych minęło 20 sekund. Wizja lokalna wykazała niezbicie, że przez powieszenie. Dziewięciu sędziów przysięgłych Gorgonowej przebiegnięcie od werandy dookoła domu uznało oskarżoną za winną, trzech było innego zdania. i pojawienie się w łóżku zajęło około 50 sekund… Po tym wyroku opinia publiczna była wreszcie Postanowiono również sprawdzić zeznania Zaremby usatysfakcjonowana. dotyczące psa. Twierdził on, że pies zawsze szczeka na 22 września 1932 w więzieniu Gorgonowa urodziła obcych i jest agresywny, tymczasem kiedy córkę Ewę. Zaremba wciąż uparcie twierdził, że to nie przedstawiciele sądu weszli na posesję, gdzie on jest ojcem dziecka, mimo, że data urodzin wskazała przebywało zwierzę, okazało się, że pies podbiegł do dokładnie 9 miesięcy od daty poczęcia, wskazanej nich z machającym ogonem oznaczającym przyjazne przez Ritę. Odmówił też płacenia alimentów, więc zamiary. Nie szczekał i nie warczał, dał się nawet córka otrzymała nazwisko panieńskie matki – Ilić. pogłaskać. Na wracającą z wizji lokalnej w Brzuchowicach Gorgonową, czekał kilkutysięczny Skarga kasacyjna rozhisteryzowany tłum. Policja uratowała podsądną Obrońcy wnieśli skargę kasacyjną do Sądu przed ukamienowaniem. Znane osobistości ówczesnej Najwyższego, który uchylił wyrok Sądu Okręgowego, Polski: Irena Krzywicka, Stanisława Przybyszewska, ponieważ naruszone zostały przepisy postępowania Kazimierz Wierzyński, Witold Zechenter i Tadeusz poprzez odrzucenie wniosków obrony oraz zbyt BoyŻeleński, domagały się uniewinnienia Gorgonowej ogólnikowe określenie czynu przypisywanego z braku dostatecznych dowodów winy. oskarżonej. Drugi proces rozpoczął się 6 marca 1933 roku w Krakowie. Mecenas Axer przypuścił ostry atak Ponowne rozpoznanie sprawy na biegłych. Jego zdaniem ekspertyzy zostały Sąd jednak uznał ponownie Ritę za winną i tym razem wykonane niefachowo. Omawiano nawet brak badania skazał ją 8 lat więzienia, uznając, że zbrodnię popełniła znalezionego w kącie kału (według ludowych wierzeń pod wpływem silnego wzruszenia. Na jej niekorzyść sprawca wraca na miejsce zbrodni, a oddany tam kał przemawiał romans z żonatym mężczyzną, posiadanie ma uniemożliwić jego schwytanie). Stwierdził również, nieślubnego dziecka. Dodatkowo była cudzoziemką, że mogą to być odchody psa, ponieważ nie która uwiodła innego mężczyznę, a następnie przeprowadzono w tym kierunku żadnych analiz. Cały zamordowała jego córkę, która nie zgadzała się na czas także rozpatrywano problem domniemanego ten nieetyczny i niemoralny związek. narzędzia zbrodni – dżagana znalezionego na dnie Jako narzędzie zbrodni jednogłośnie przyjęto dżagan basenu i braku na nim śladów krwi. Wówczas nie znaleziony w basenie. Najcelniejszą ocenę tego dowodu umiano jeszcze porównywać obrażeń jakie powstały na przedstawił obrońca Gorgonowej w procesie czaszce z konkretnym narzędziem. Postanowiono krakowskim, mówiąc iż dżagan jest to tylko przedmiot przeprowadzić również wizję lokalną w willi, gdzie znaleziony w basenie. Miał racje. Zdaniem doszło do morderstwa. Uczestniczyli w niej wszyscy biegłych:“(…) trzy z czterech ran ofiary mogły być domownicy,a wynik przeprowadzonych tam zadane tym przedmiotem, choć jest to wątpliwe,
30
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
natomiast czwarta rana nie pasuje do tego narzędzia. Ciężar narzędzia przekraczał 4 kg, jego użycie musiałoby spowodować zmiażdżenie czaszki, nie rany jakie znaleziono na głowie denatki.” Po procesie i wyroku skazującym Ritę Gorgonową przetransportowano z córką Ewą zwaną “Kropelką” do więzienia kobiecego w Fordonie pod Bydgoszczą, gdzie wyrabiała maty i kilimy. Prawie z nikim nie utrzymywała kontaktów. Jednym z nielicznych odwiedzających był mecenas Maurycy Axer, który podczas dwóch procesów bronił jej za darmo. 3 września 1939 roku (dwa dni po wybuchu wojny), na mocy amnestii, darowano jej pozostałą karę i opuściła więzienie. Zamieszkała w Warszawie przy ul. Czerniakowskiej – w schronisku dla uchodźców, potem w klasztorze sióstr Nazaretanek. Rozpoznawano ją na
ulicy i wyzywano. Na zaczepki odpowiadała: „Jestem niewinna, a jeśli nawet byłabym, to już za to odcierpiałam.” Udała się na Żoliborz do willi Zaremby. Jego druga żona przyjęła ją niechętnie, a Romusia, dziecko Zaremby i Gorgonowej, zwróciła się do niej ze słowami: “Ja nie mam matki!”. Z powodu procesu przedsiębiorstwo budowlane „Henryk Zaremba i Ska” upadło, a Henryk popadł w ogromne długi Powojenne losy rodziny Zarembów Legenda sensacyjnego procesu odżyła tuż po wojnie. Uporczywie powtarzano pogłoskę, że Gorgonową skazano niewinnie i wkrótce odbędzie się rozprawa rehabilitacyjna. Rita Gorgonowa znalazła się podczas okupacji w tragicznej sytuacji. Nie posiadała mieszkania, zawodu, pieniędzy, była osamotniona. Trudniła się dorywczym handlem pod Halą Mirowską. Jej dalsze losy są nieznane. Jednak jej córki twierdziły, że Gorgonowa jednak przeżyła wojnę. Podobno widywano ją na Dolnym Śląsku, Wrocławiu i Łodzi. Pojawiły się plotki, że wyemigrowała z kraju. Miała wyjechać do Jugosławii, Rumunii lub do Ameryki Południowej. Doniesienia te nigdy nie znalazły potwierdzenia.
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
Staś Zaremba studiował na politechnice, zginął w 1939 roku w górach, zasypany przez lawinę. Henryk Zaremba zmarł w 1954 roku. Ewa nigdy nie zobaczyła swojego ojca. Na podstawie historii tej zbrodni Janusz Majewski nakręcił w 1977 roku film “Sprawa Gorgonowej” z Ewą Dałkowską w roli głównej. Maurycy Axer bronił w najtrudniejszych sprawach kryminalnych i politycznych okresu międzywojennego. Kolejne procesy, w których uczestniczył, stawiały go w czołówce lwowskiej palestry. Pierwszy okres po klęsce wrześniowej Axerowie poświęcali przede wszystkim na pomoc uchodźcom, wśród których nie brakowało wielkich nazwisk. Przez ich dom przewinęli się chociażby Tadeusz BoyŻeleński, Władysław Broniewski, Jerzy Kreczmar, Aleksander Bardini i wielu innych. Zginął w czasie Holokaustu. Różnie potoczyły się zaś losy najbliższych Maurycego. Jego młodszy syn – Henryk, ps. Ryś, został zamordowany przez Niemców w 1943 r. Przeżyła żona mecenasa – Fryderyka – zmarła w 1982 r. Starszy syn Erwin brał udział w Powstaniu Warszawskim, nie rozpoznany jako Żyd trafił do obozu jenieckiego. Po wojnie zrobił wielką karierę. Jeszcze w 1939 r. ukończył Wydział Sztuki Reżyserskiej Państwowego Instytutu Sztuki Teatralnej. Był dyrektorem Teatru Współczesnego i Narodowego, reżyserował sztuki teatralne na całym świecie. Zmarł w Warszawie 5 sierpnia 2012 r. W 2014 roku rodzina Rity Gorgonowej (córka Ewa i wnuczka Margarita IlićLisowska) zapowiedziały próbę wznowienia procesu i rewizji wyroku skazującego. Nowy proces ma wykazać ponad wszelką wątpliwość słabość materiału dowodowego w procesie poszlakowym oraz fakt wpłynięcia na sąd panującej wtedy atmosfery linczu, w jakiej był wydany wyrok. Adwokatem rodziny jest Michał Olechnowicz, który chce powołać zespół ekspertów mających dokonać rekonstrukcji zbrodni.
r.pr. Agnieszka Zabłocka Zastępczyni Dyrektora w Regionalnym Ośrodku Polityki Społecznej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego 31
Felieton Perspektywa
Chcieć to móc. Obudź w sobie olbrzyma. Jeśli będziesz czegoś naprawdę pragnął, to cały świat będzie ci sprzyjał. Myśl pozytywnie. Pewnie często to słyszysz, gdy mierzysz się z kolejnym zadaniem. Jesteś przekonany że nie osiągniesz celu, jeśli będziesz mieć wątpliwości, jeśli dopuścisz do siebie negatywny scenariusz. Masz myśleć tylko o celu, wyobrażać sobie jego realizację. Wtedy – każdy Ci to zapewne mówi wygrasz. W takim stanie umysłu, gdy plany się spełniają, czujesz niezwykłą moc jaką daje kontrola nad rzeczywistością, czasami wręcz – wszechwładzę. Przypomnij sobie, że te doznania wcale nie zależą od wielkości i znaczenia celu jaki osiągnąłeś. Liczy się poczucie podporządkowania świata swojej woli. Lecz co dzieje się gdy to nie zadziała? Kiedy Twoje pozytywne nastawienie zderzy się z niesprzyjającym zbiegiem okoliczności, gdy cel, który sobie postawiłeś, jest niemożliwy do osiągnięcia, z przyczyn na które nie masz wpływu? Gdy wiesz, że się starałeś, dałeś z siebie wszystko, poświęciłeś wiele i – nic? Wtedy bierzesz na siebie ciężar poczucia winy, szukasz w planie, który tworzyłeś słabych punktów, oskarżasz się o lenistwo, urojone lub prawdziwe zaniedbania, co często nie ma żadnego znaczenia bo przekonujesz się, że inni osiągają więcej w ogóle się nie starając, wręcz działając nonszalancko i od niechcenia. Czujesz się źle? Tak będzie, dopóki zapominasz o jednej ważnej okoliczności – złożoność świata i wzajemne powiązanie zjawisk powoduje, że możemy mieć plany, a tak naprawdę niewiele od nas zależy. Spróbuj zmienić perspektywę. Andrea Mantegna. Włoski malarz doby renesansu –
32
epoki, w której odkryto antyczną sztukę, zachwycono się ponownie myślą starożytnych filozofów. Jego dzieła rozpoznasz od razu. Klasyczny krajobraz, postacie jak greckie posągi, niezwykłe, śmiałe ujęcia perspektywy. Obejrzyjmy dziś obraz, w którym główną rolę odgrywa właśnie perspektywa – czyli sposób odwzorowania na płaskiej powierzchni trójwymiarowego przedmiotu. Gdy pisałem to zdanie uderzyło mnie nagle, że wydaje się to niewykonalne – oddać kształt na płaszczyźnie. A jednak mistrzowskie zastosowanie perspektywy nie tylko pokazuje nam przestrzeń. Spojrzenie z innej perspektywy, to wyjście poza schemat, do jakiego zostaliśmy przyzwyczajeni, to spojrzenie które pozwala widzieć rzeczy innymi niż zazwyczaj, może właśnie takimi jakimi są? Popatrzmy na „Opłakiwanie zmarłego Chrystusa”. Nikt wcześniej nie pokazał umarłego Zbawiciela w taki sposób. Blisko, na wysokości naszych oczu możemy przyjrzeć się nozdrzom, ustom, żebrom, prawie dotknąć poranionych nóg. Zbadać, czy miał odciski od chodzenia boso, czy też gładkie stopy chronione sandałami. Z tej perspektywy ciało Boga nie ma dla nas tajemnic. Patrząc na nie czujemy śmierć jej zapach, chłód stężałego ciała, obcość niedawno jeszcze żywego człowieka. Nie zastanawiamy się nad sensem. Zmiana perspektywy nadaje śmierci Jezusa inne, realne znaczenie, pozbawione mistycznych odniesień. Już Marek Aureliusz zauważył, że to co wydaje nam się rzeczywistością, w istocie nią nie jest. Jest tylko naszym sądem o rzeczywistości. Jest naszym jej wyobrażeniem. Nasza myśl może ów osąd zmienić. Szczególnie wtedy, gdy rzeczywistość nie poddaje się naszym planom, gdy pomimo największego wysiłku nie możemy nagiąć jej do swojej woli, warto zastosować starożytne ćwiczenie, które stoicy nazywali „perspektywą kosmiczną”. Zadaj sobie pytanie: jakie znaczenie i wagę ma dana sytuacja (albo częściej: porażka) w skali całego kosmosu? A jeżeli taka skala ci nie odpowiada, to może pomyślisz, czym to, co dziś absorbuje twoje myśli będzie za rok? W każdym razie – zmieniaj perspektywę, patrz z różnych stron.
adw. Marek Karczmarzyk Wicedziekan Okręgowej Rady Adwokackiej Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
LegalTech Fotokopie akt Wykonywanie fotokopii akt sprawy jest dla adwokata czynnością, którą wcześniej czy później będzie musiał wykonać. Czynności techniczne z tym związane można usprawnić tak, by były mniej dolegliwe. Podstawą jest znalezienie rozwiązania które będzie dopasowane do naszych indywidualnych potrzeb. W ankiecie przeprowadzonej wśród grupy 301 profesjonalnych pełnomocników najpopularniejszą odpowiedzią na pytanie: „czym wykonują fotokopie akt sprawy” jako narzędzie wskazano aparat w telefonie/ smartphonie. Poniżej wyniki: 1. aparat galeria zdjęć w smartphonie / telefonie komórkowym – 195 głosów; 2. program do fotokopii w smartphonie / telefonie komórkowym – 91 głosów; 3. aparat cyfrowy – 11 głosów; 4. ręczny skaner – 3 głosy; 5. litograf – 1
2. Optymalizacja jakości skanów możliwość automatycznego, bądź ręcznego kadrowania zeskanowanych plików 3. generowanie pliku PDF z wykonanych zdjęć 4. funkcja OCR – pozwalająca na zmianę zeskanowanego zdjęcia w plik tekstowy – dostępna w płatnej wersji; 5. synchronizacja dokumentów z „chmurą” np. Google Drive, Dropbox, Box.com, dzięki temu, po zrobieniu fotokopii akta bezprzewodowo mogą znaleźć się na komputerze gotowe do druku;
Jak widać adwokaci idą z duchem czasu poręczne smartphony wyparły aparaty cyfrowe i skanery. Jednakże i te rozwiązanie można ulepszyć. Dobrym sposobem jest zainstalowanie oprogramowania programów które pomoże w tych czynnościach. Pracę z aktami możemy podzielić na dwa etapy: 1. wykonanie zdjęć. 2. wydruk zdjęć. Zdjęcia można wykonać domyślą aplikacją w telefonie, można także zrobić to za pomocą specjalnej aplikacji. Prawnicy są zgodni co do jednej rzeczy, w aplikacjach mobilnych do wykonywania fotokopii króluje CamScanner, program ten został pobrany aż 2 199 302 razy ze sklepu Google Play. Jako jego największe zalety należy wymienić: 1. Szybkie skanowanie dokumentów – przyjazny i czytelny interfejs;
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
W bezpłatnej wersji aplikacji wyświetlane są reklamy, a wygenerowane pliki zawierają znaki wodne. Odnotować należy, że program w darmowej wersji przez chwilę nie był dostępny w sklepie play z uwagi na natrętne reklamy, ale producenci poradzili sobie z tym problemem. Z pozostałych aplikacji mobilnych prawnicy wymienili: dla telefonów z systemem Android:
33
1. Adobe Scan; 2. Mobile doc; 3. Fastscanner; 4. Scanbot; 5. iscanner; dla telefonów z systemem Apple: 1. FasterScan; 2. ScanerPro; 3. iscanner; na rynku jest również kilkanaście innych programów zatem, każdy na pewno znajdzie taką aplikację która będzie mu pasować. Programy można pobrać w aplikacjach Sklep Play na androidzie oraz appstore na ios Natomiast aplikacja którą możemy zainstalować na komputerze nazywa się Aktomat. Jest to program pozwalający zamienić wiele zdjęć w jeden duży plik pdf. Do tego z kolorowych zdjęć, zmienia je na czarnobiałe przez co zużycie atramentów w drukarkach znacząco maleje. Dzieje się tak dlatego, że drukarka pomija białe miejsca w których wcześniej były odcienie szarości. Należy pamiętać że różnica pomiędzy dwoma aplikacjami polega na tym że Aktomat wymaga zgrania zdjęć z telefonu/aparatu na komputer, i dopiero z pamięci komputera następuje edycja w programie. Godnym uwagi jest fakt, że pomysłodawcą aplikacji Aktomat jest adwokat Marcin Kuczyński. Program można pobrać ze strony: http://apps.kuczynski.pl/ Jeżeli chodzi o sprzęt, wśród wykonujących fotokopie na czołówkę wychodzą Samsung Galaxy z serii S oraz Apple iphone, jako produkty podsiadające dobrej jakości aparaty. Nie mniej jednak, rynek smartphonów rozwija się w bardzo dużym tempie i konkurencja już teraz potrafi zaoferować aparaty robiące dobre zdjęcia. Wśród producentów smartphonów pojawił się trend montowania w telefony wielu matryc aparatów, przez co jednym kliknięciem robimy kilka zdjęć, które system następnie łączy w jedno – najlepszej jakości.
apl. adw. Albert Kolor
34
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
Artykuł OCZYWIŚCIE pacjenta! Kiedy wykonywana jest procedura badania refrakcji, większość pacjentów zauważa różnicę pomiędzy tradycyjną refrakcją bazującą na różnicy 0,25D, a precyzyjną refrakcją 0,01D. Dzięki płynnej zmianie mocy pacjent nie zauważa gwałtownych skoków w jakości widzenia i może cieszyć się komfortowym przebiegiem procedury refrakcji. Brak konieczności wstawiania wielu soczewek przed oko pacjenta sprawia, że foropter VISIONR™ 800 jest dużo mniejszy. Pole widzenia W dobie obecnego rozwoju nowych technologii pacjenta jest znacząco szersze niż w przypadku oraz tego, jak bardzo te technologie wpływają na klasycznego foroptera. Przez całą procedurę refrakcji, zmiany w naszym zachowaniu i codziennym foropter dostosowuje wielkość prezentowanej zmiany funkcjonowaniu, musimy szczególną uwagę zwrócić na w zależności od czułości oka pacjenta, dzięki temu nasze zdrowie i zadbać o nie w szczególny sposób. różnice są łatwiejsze do zauważenia, a w konsekwencji Lekarze i okuliści są bardzo zaniepokojeni łatwiejsze do zakomunikowania specjaliście. Pacjenci faktem, iż młodzi ludzie praktycznie 90 % swojego nie muszą się już dłużej zastanawiać i nie czują się dnia spędzają w świecie cyfrowym, co znacznie zagubieni odpowiadając. Nawet odpowiedź «nie wiem» wpływa na pogorszenie wzroku. Objawy takie jak jest uwzględniana! Dzięki szybkiej sekwencji testów, łzawienie oczu, zaczerwienienie oczu, uczucie piachu która skraca procedurę badania, pacjent nie odczuwa pod powiekami, bóle głowy czy gałek ocznych i przede zmęczenia i daje bardziej precyzyjne odpowiedzi. wszystkim pogorszenie ostrości widzenia powinny być Foropter VISIONR™ 800 oferuje możliwość łatwego powodem, dla którego udamy się do specjalisty na porównania różnych wariantów recept, nie tylko na pełne badanie optometryczne lub też okulistyczne. testach do badania ostrości wzroku, ale również na Jednym z takich miejsc jest Centrum Optyczno angażujących obrazach rzeczywistych sytuacji, z dużą Okulistyczne Izabeli Kępy, gdzie w profesjonalny ilością detali dopasowaną do poziomu ostrości wzroku sposób i przy użyciu najnowocześniejszego sprzętu pacjenta. To fascynujące doświadczenie dla pacjentów. można w bardzo krótki i komfortowy sposób zbadać Zapraszamy do naszych salonów w Gdyni ul. wzrok. Świetojańska 73, oraz Wejherowo ul. Pucka 17 na W obecnej chwili pani Izabela może się profesjonalne badanie wzroku oraz dobór opraw pochwalić, że jako pierwsza na Pomorzu posiada okularowych. najnowszy i pionierski sprzęt okulistyczny, dzięki Izabela Kępa któremu jest w stanie bardzo precyzyjnie, a zarazem w krótkim czasie, dobrać odpowiednią korekcje wzroku. Foropter Vision R 800, to urządzenie, z płynną zmianą mocy soczewki, co sprawia sprawia, że procedura refrakcji jest bardziej precyzyjna i łatwiejsza w przeprowa dzeniu, co skutkuje dokładniejszą receptą dla pacjenta. Dzięki jednoczesnej zmianie wartości sfery, osi cylindra i wartości cylindra, foropter Vision R 800 umożliwia określenie finalnej refrakcji dużo szybciej i prościej niż za pomocą tradycyjnych metod refrakcji. Foropter VISIONR™ 800 kontroluje moc z dokładnością do 0,01D i pozwala specjaliście na przepisanie recepty z precyzją 0,01D, aby zapewnić pacjentowi lepszą jakość widzenia. Ta różnica jest wyraźnie zauważalna dla
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019
35
36
Gdański Kwartalnik Adwokacki 2019