Skip to main content

Liderzy edukacji i pracy

Page 1

GDZIE SIĘ UCZYĆ? GDZIE PR ACOWAĆ? SPR AWDŹ!

Liderzy

gazeta bezpłatna

EDUKACJI I PRACY

OPRACOWANIE: W YDAWNICT WO NOWINY, UL. ZBOROWA 4, 47-400 RACIBÓRZ , TEL. 32 415 47 27 • WWW.NOWINY.PL

W Y D A N I E S P E C J A L N E • L AT O 2 015


LIDERZY EDUKACJI I PRACY • PORADNIK

WYDANIE SPECJALNE • lato 2015 r.

L I D E R Z Y E D U K ACJ I I P R AC Y W REGIONIE STR .

1

Firma Handlowo Usługowa Juzwa Wojciech 48-317 Przechód 100 tel. 696 442 200 biuro@juzwa.pl www.juzwa.pl STR .

STR .

Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Raciborzu ul. Słowackiego 55 47-400 Racibórz tel. 32 415 50 20 rekrutacja@pwsz.raciborz.edu.pl www.pwsz.raciborz.edu.pl 5

STR .

STR .

7

STR .

11

14

STR .

15

Śląska Wyższa Szkoła Zarządzania

SBA Euro

Wyższa Szkoła Planowania Strategicznego

im. gen. Jerzego Ziętka w Katowicach

ul. Ozimska 40 45-058 Opole tel. 77 40 22 110 opole@sbaeuro.pl www.sbaeuro.pl

ul. Kościelna 6 41-303 Dąbrowa Górnicza tel. 32 264 74 75 kancelaria@wsps.pl www.wsps.pl

ul. Krasińskiego 2 40-952 Katowice tel. 32 256 40 84, 32 255 34 14 nabor@swsz.katowice.pl www.swsz.pl

STR .

8

12

STR .

14

STR .

15

Biuro Poselskie Czesław Sobierajski pl. Dworcowy 16 47-400 Racibórz

Jobs At ul. Michejdy 48/2 / I piętro 47-400 Racibórz tel. +48 602 421 791 tel. +48 723 286 402 biuro@jobs-at.pl www.jobs-at.pl

tel. 32 424 70 04 10

STR .

729 275 076 ap@mb-service.pl 662 187 368 ks@mb-service.pl 13

STR .

STR .

14

ul. Batorego 10 (I piętro) 47-400 Racibórz tel. 32 414 02 54 raciborz@zak.edu.pl Plac Wolności 13,44-200 Rybnik tel. 32 423 09 09 rybnik@zak.edu.pl www.zak.edu.pl

ul. Gałczyńskiego 1 44-300 Wodzisław Śl. tel. 32 455 35 93 tel. 32 454 71 33 cku@cku.wodzislaw.pl www.cku.wodzislaw.pl

STR .

5

Agencja Pracy Tymczasowej L.&P. Sp. z o.o.

Rybnickie Centrum Edukacji Zawodowej ul. Św. Józefa 30, 44-217 Rybnik tel. 32 422 24 33 sekretariat@rcez.pl www.rcez.pl

10

STR .

ul. Rynek 1/2 44-300 Wodzisław Śl. tel. 32 414 74 04 biuro@lp.info.pl www.lp.info.pl

www.ue.katowice.pl/kandydaci STR .

13

Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach

15

WYDAWNICTWO NOWINY SP. Z O.O. ul. Zborowa 4, 47-400 Racibórz

Prywatne Liceum Ogólnokształcące dla Dorosłych „Twoja Szkoła” ul. 26 Marca 66 44-300 Wodzisław Śl. tel. 32 455 58 63 ul. Kasprowicza 4, 47-400 Racibórz tel. 32 415 06 26 ul. Białych 5,44-200 Rybnik tel. 32 424 80 80 www.twoja-szkola.pl STR .

ul. Poprzeczna 2 Krzyżanowice tel. 502 335 776 tel. 510 858 900 tel. 510 659 999 info@eurogroup.com.pl www.pracawaustrii.pl 11

STR .

ul. Klasztorna 14, 44-200 Rybnik tel. 32 433 26 00 www.kursy.rybnik.zdz.pl ul. Podwale 12, 47-400 Racibórz tel. 32 415 26 17 www.kursy.raciborz.zdz.pl ul. 26 Marca 9, 44-300 Wodzisław Śl. tel. 32 455 43 49 www.kursy.wodzislaw.zdz.pl

tel. 32 415 47 27 nr@nowiny.pl

Zespół Szkół OŚWIATA

ul. Opolska 54 49-100 Niemodlin tel. 77 402 35 80 espniemodlin@euroservices. com.pl www.euroservices.com.pl STR .

7

Nowiny Raciborskie

Euroservices Polska Sp. z o.o.

Euro Group

ul. 3-go Maja 18 44-200 Rybnik tel. 32 423 97 88 www.sposwiata.neostrada.pl STR .

14

Zakład Doskonalenia Zawodowego

2

16

Centrum Nauki i Biznesu „Żak”

Powiatowe Centrum Kształcenia Ustawicznego

STR .

STR .

5

ul. Mickiewicza 10a (I piętro) 47-400 Racibórz tel./fax +48 32 257 64 40 kom. +48 668 831 219 judyta@diwa-personalservice.pl www.diwa-personalservice.pl

MB Service

ul. Rudzka 14 44-200 Rybnik tel. 606 656 690 biuro@atforum.pl www.centrumszkoleniowe.com

ul. Wodzisławska 2 47-240 Żory

STR .

DIWA PERSONALSERVICE

ATForum

ul. Sobieskiego 1 44-200 Rybnik

Nowiny Wodzisławskie 15

tel. 32 455 68 66 nw@nowiny.pl

Tygodnik Rybnicki Royal Job ETS Sp. z o.o. T&S GROUP ul. Krakowska 31 45-018 Opole www.tnsgroup.pl

ul. Mickiewicza 20 47-400 Racibórz tel. 32 414 94 47 kom. 691 515 230 raciborz@ets-praca.pl

ul. Chopina 13 47-400 Racibórz tel. 32 733 37 29 ul. Rudzka 8 44-200 Rybnik tel. 32 456 07 70 www.royaljob.pl

tel. 32 421 05 10 tr@nowiny.pl

Portal Nowiny.pl tel. 32 415 47 27 portal@nowiny.pl www.nowiny.pl

ZAMIESZC ZONE W PUB L I K ACJ I R E K L A M Y I P R E Z E N TACJ E F I R M S Ą M AT E R I A Ł A M I P Ł AT N Y M I


LIDERZY EDUKACJI I PRACY • PORADNIK

WYDANIE SPECJALNE • lato 2015 r.

PRACA Z GŁOWĄ

ARKADIUSZ GRUCHOT W XXI wieku walutą będą pomysły – przewidywał Peter Drucker. Wciąż są także aktualne słowa Adama Smitha sprzed prawie 250 lat, że źródłem bogactwa narodów jest praca. Na naszych oczach wszystko to się sprawdza. Wartość pracy doceniają m.in. Holendrzy, którzy poszukują polskich pracowników i już dziś konsekwentnie przygotowują się do dziury na swoim rynku pracy, która nastąpi za kilka lat, o czym m.in. opowiada Roman Pośpiech – menedżer �rmy In Person (s. 3). U nas, jak na razie, świadomość ta jest o niebo większa na poziomie lokalnym niż wśród rządzących w Warszawie. „Szkoły rozmijają się z rzeczywistością”, nie ucząc kompetencji, zaangażowania i chęci do pracy – zauważa Krzysztof Dybiec, przedsiębiorca i prezes Izby Gospodarczej w Wodzisławiu Śl. (s. 11). Na szczęście coraz częściej pojawia się wola by przepaść pomiędzy nauką i przedsiębiorczością zasypywać. Dlatego m.in. nowe formy oferowania wiedzy i współpracę z biznesem zapowiada dr hab. arch. Ewa Stachura – nowa rektor PWSZ w Raciborzu (s. 6). W taki sposób myślenia wpisuje się też rozwijany z dużymi sukcesami przez Powiatowe Centrum Kształcenia Ustawicznego w Wodzisławiu e-learning, pozwalający m.in. łączyć pracę (nawet za granicą), z nauką oraz dający nowe szanse niepełnosprawnym (s. 4). Dobrze, że zaczynamy przywracać szacunek szkolnictwu zawodowemu. Poszukiwani są bowiem mechanicy samochodowi, elektromechanicy, lakiernicy samochodowi, blacharze, murarze, tynkarze, malarze, dekarze, monterzy instalacji, stolarze – wylicza Małgorzata Tlołka – z-ca dyr. Powiatowego Urzędu Pracy w Rybniku (s. 8). Także studia inżynierskie są trudniejsze od socjologii czy �lologii, ale za to dają większą szansę na pracę. „Ja w urzędzie pracy nie mam zarejestrowanego ani jednego inżyniera – podkreśla dyr. Mirosław Ruszkiewicz z PUP w Raciborzu. Z drugiej strony sytuacja często wygląda tak, jak w wypowiedzi rybniczanki pracującej obecnie w Anglii. „Jeżeli tylko…w Rybniku będą tanie mieszkania i dobrze płatna praca, to ja wrócę na pewno (s. 10). Cóż, gwarancji że„praca będzie” niestety jeszcze nie ma, ale za to jest coraz więcej przykładów, jak można ją sobie samemu stworzyć. Jeden z nich to Agata Krec, która ukończyła edukację artystyczną na PWSZ w Raciborzu, a następnie sama wymyśliła i stworzyła markę odzieżową „Obrazy Do Noszenia” (s. 9)

Holendrzy chcą Polaków do pracy Kiedy w 2000 r. Roman Pośpiech zdecydował się na współpracę z holenderską In Person, miał za sobą 10 lat stażu pracy w Niemczech, dobrą znajomość języka i otwartą głowę na biznes. Przedstawiciele holenderskiej Agencji Pracy, planujący dłuższą obecność swej firmy w Polsce, podczas wizyty w Raciborzu spotkali się więc nie tylko z decydentami miasta. Młody urzędnik, który stanął na ich drodze okazał się profesjonalnym i zaufanym partnerem na wiele lat. W kilka miesięcy później podpisał z nimi umowę i otworzył Agencję Pracy In Person w Raciborzu. – Czy wtenczas wiedział już Pan, że rynek pracy w Holandii stwarza ogromne perspektywy dla naszych mieszkańców, skazanych na poszukiwanie zatrudnienia za granicą? – Decyzja było spontaniczna. Skusiła mnie oferta In Person. Kiedy po dziesięciu latach wróciłem z Niemiec do Raciborza, nie mogłem oprzeć się pokusie współpracy z firmą zachodnią. Rozpoczynając ją 1 czerwca 2000 r., sądziłem, że potrwa dwa lub trzy lata, a tymczasem minęło już 15. Nie żałuję tej decyzji. W latach 2010-2012 wiele osób wróciło do kraju z Anglii, Niemiec, Irlandii i Holandii, aby spróbować sił na polskim rynku. Gdy nie udało się wyjeżdżali z powrotem. Ja chciałem zostać w Raciborzu i wtenczas była to najlepsza decyzja, jaką mogłem podjąć. – Zdecydował więc Pan „w ciemno”? – Dużo pomógł mi 10-letni pobyt za granicą, poznałem mentalność i sposób myślenia ludzi Zachodu. W 2000 r. mało kto jeszcze wiedział o wyjazdach do pracy do Holandii. Przyjmując więc ofertę firmy holenderskiej zajmującej się rekrutacją pracowników, musiałem dopiero zdobywać doświadczenie, stawić czoła nieznanemu. Mieszkańcy z naszego rejonu korzystali przede wszystkim z ofert zatrudnienia w Niemczech. Sam tego doświadczyłem, wywodząc się z wielopokoleniowej rodziny raciborskiej. Byłem jednym z ostatnich na Płoni, który wyjechał za granicę. Do połowy 2000 r. rynek pracy zarezerwowany był dla osób posiadających głównie niemieckie obywatelstwo. Zmieniło się to w 2006 r. kiedy zniesiono wizy dla obywateli polskich zainteresowanych pracą w Holandii. W owym czasie na polskim rynku nastąpił „boom” w tworzeniu się nowych agencji pracy. W okresie ostrej konkurencji w Raciborzu było 27 takich biur. – Oprócz rynku holenderskiego dziewiczy dla agencji pracy był również rynek polski. – Na rynku polskim było dużo trudniej. Firmy korzystające z naszych usług nie zawsze wywiązywały się z finan-

sowych zobowiązań wobec agencji. Posiadając zawsze aktualne oferty osób poszukujących pracę, pomagamy firmom w ich rekrutacji, w zamian za wcześniej uzgodnione honorarium. Na Zachodzie tę zasadę praktykuje się powszechnie. Zwykle rekrutowany przez agencję pracownik jest również przez nią zatrudniany i opłacany, a pracodawca rozlicza koszty łącznie z prowizją agencyjną z agencją. Rynek polski nie jest jednak łatwy również ze względu na niskie marże, które możemy uzyskać poprzez leasing pracy, a także swoją chwiejność w zatrudnianiu. Polski pracodawca dużo szybciej może przyjąć do pracy, ale też zwolnić pracownika niż na Zachodzie. Pomimo tego nie zamykamy się na polskich przedsiębiorców, na co

Raciborska firma, której menedżerem jest Roman Pośpiech, to jedna z 5000 agencji zarejestrowanych w Holandii

dzień prowadząc rekrutację pracowników dla firm. Nasza oferta oparta jest jednak głównie na werbowaniu kandydatów i ustalaniu terminów rozmów kwalifikacyjnych wyłącznie za prowizję za rekrutację. – Jak na przestrzeni 15 lat istnienia Agencji Pracy In Person w Raciborzu zmieniał się rynek pracy? – Na początku wyjeżdżały osoby, które straciły pracę na rynku lokalnym, m.in pracownicy ZEW, Rafako, pobliskich kopalń dotknięci zwolnieniami masowymi w efekcie restrukturyzacji zakładów. Przyjmowani byli chętnie do pracy przez Holendrów, ze względu na niemieckie obywatelstwo, jak i znajomość języka niemieckiego. Z czasem rynek holenderski zaczął intensywniej chłonąć pracowników z Polski. Agencje prześcigały się w poszukiwaniach chętnych, przekupując pracowników darmowymi przejazdami, bezpłatnymi mieszkaniami czy też samochodami służbowymi za darmo. Po kryzysie rynek holenderski otrząsł się, weryfikując koszty ponoszone na zatrudnienie i dostosowując je do faktycznych potrzeb. Holendrzy ograniczyli liczbę pracow-

ników tymczasowych „wyławiając” wyłącznie najlepszych. W efekcie od 2007 r. już nikt z pracujących tam nie otrzymuje nic za darmo. W naszej agencji dziś proponując komuś pracę w Holandii, wyłącznie wskazujemy miejsca i godzinę wyjazdu. Osoba taka nie tylko sama opłaca sobie przejazd, ale również mieszkanie. Jeśli korzysta z samochodu służbowego, koszty jego użytkowania potrącane są z wynagrodzenia. Pomimo tego nadal jest duża rzesza ludzi szczególnie młodych, którzy chcą wyjechać do pracy. – Jak przyjmowani są polscy pracownicy w Holandii? – Stawki wynagrodzeń na rynku holenderskim, w zależności od branży, dostosowane są do grupy zawodowej. Nieważne więc, czy przedsiębiorca zatrudnia obywateli polskich, bułgarskich, czy rumuńskich, oni zawsze muszą zarabiać tyle samo. Holendrzy próbowali stworzyć na rynku pracy konkurencję, sprowadzając pracowników z Rumunii i Bułgarii, trwało to pół roku i znów wrócili do osób z Polski (śmiech). Rynek holenderski jest ewenementem pod względem pracy. Wymagania w świadczeniu prostej pracy są niewspółmiernie wyższe w Polsce niż w Holandii, która jest bardziej otwarta na pracowników, szczególnie młodych. Pożądane są zwłaszcza osoby do 25 roku życia, mówiące po angielsku i próbujące rozmawiać po holendersku, a więc planujące pozostać tam na stałe. Ciągle przychodzą do nas młodzi ludzie w poszukiwaniu pracy w Holandii, gdyż w Polsce nie znajdują jej, są odrzucani z powodu braku doświadczenia. W odróżnieniu od Holendrów, polski przedsiębiorca nie stara się umożliwić im odbycia nawet miesięcznego stażu. – Na zachodzie wygląda to inaczej? – W Holandii lub w Niemczech młody człowiek zdobywa zawód, a praktyka w zakładzie pozwala mu ocenić, czy sprawdza się w wybranej profesji. Idąc do pracy, odciąża rodziców, jednocześnie nie rezygnując z dalszego kształcenia. Pracodawcy znajdują dla młodych w swych firmach zajęcia, które mogą wykonywać tymczasowo lub w ograniczonym czasie zatrudnienia. Europa zmieniła się na przestrzeni ostatnich lat. Kiedyś za granicę wysyłało się osoby na sześć tygodni, potem czas ten wydłużył się do dwóch miesięcy, a dziś wiele osób pozostają tam na stałe. Holendrzy nastawiają nasze biuro, aby wybierać właśnie takich pracowników, są gotowi sprowadzić ich rodziny, a nawet opłacić roczne kursy. Wyliczyli, że w 2018 i 2019 r. Holandia będzie potrzebowała 50 tys. osób do pracy, gdyż w tym okresie tylu jej obywateli osiągnie wiek emerytalny. Ewa Osiecka

3


LIDERZY EDUKACJI I PRACY • PORADNIK

WYDANIE SPECJALNE • lato 2015 r.

Odległość nie jest już problemem, jeśli chce się zmienić kwalifikacje czy podnieść swoje wykształcenie. Możliwości daje e-learning, czyli nauka przy wykorzystaniu komputerów, internetu i wszelkich innych sposobów komunikowania się w sieci. A Powiatowe Centrum Kształcenia Ustawicznego w Wodzisławiu Śląskim jest prawdziwym pionierem e-learningu w Polsce.

Mieszkasz w Londynie, uczysz się w Wodzisławiu? To możliwe

Górnicy z Bogdanki Zaczęło się w 2004 r., trochę przez przypadek związany z górnikami z Kopalni Bogdanka. Powiatowe Centrum Kształcenia Ustawicznego w Wodzisławiu Śl. pełniło rolę ośrodka egzaminacyjnego do zdawania eksternistycznie egzaminów zawodowych. Żeby górnicy nie musieli przyjeżdżać z Lublina przygotowywać się do egzaminów PCKU opracowało platformę internetową, poprzez którą górnicy mogli przerabiać kolejne partie materiałów i sprawdzać stan wiedzy. – To tak naprawdę się nie udało, bo zmieniły się przepisy i egzaminy eksternistyczne przejęły okręgowe komisje egzaminacyjne, ale sama platforma została – mówi Michał Weczerek, wicedyrektor PCKU w Wodzisławiu Śl. Uroki bycia pionierem Skoro narzędzie już było, szkoła postanowiła wykorzystać ją do swoich celów. Na początku ćwiczona platforma była używana podczas zaocznego kształcenia informatyków. Nauczyciele umieszczali materiały i zadania dla słuchaczy, a oni się uczyli. Platformę jednocześnie testowano pod kątem sprawności działania i wychwycenia ewentualnych błędów. – Byliśmy pod tym względem pionierami w Polsce. Nikt wcześniej podobnego urządzenia nie stworzył. W Polsce nie było nawet literatury fachowej. Korzystaliśmy z literatury angielskojęzycznej – wspomina wicedyrektor. W Polsce nie było nawet przepisów sankcjonujących e–learning. PCKU wdrażało tę metodę jako innowację pedagogiczną. Zasady nauki, egzaminowania opracowywano na wyczucie. Dopiero dwa lata temu ubrano e–learning w regulacje prawne.

4

Na czym to polega? Słuchacz musi się wpierw zapisać do szkoły. Nauka nie kosztuje, bo PCKU jest szkołą publiczną. Słuchacz nie musi też kupować podręczników. Cały materiał jest w sieci. Nie lubi czytać na ekranie, może sobie wybrane lekcje drukować. Poszczególne lekcje kończą się pytaniami, quizami pozwalającymi sprawdzić wiedzę. Jeśli na pytania się odpowie, platforma kieruje go do kolejnej lekcji. Jeśli jednak uczącemu potknie się noga, platforma przenosi go z powrotem do przerabianego materiału. Na koniec semestru jest egzamin kończący każdy przedmiot. I ten egzamin trzeba zdać w szkole. Myliłby się jednak ktoś uważający, że słuchacz uczący się metodą e–learningową

Bożena Rączka, dyrektor PCKU w Wodzisławiu Śl. i wicedyrektorzy, Adam Lampert (przy komputerze) oraz Michał Weczerek, twórcy platformy e-learningowej

ma zupełną swobodę, i że jest zupełnie poza kontrolą. Otóż nie. Każdy przedmiot realizuje pod kierunkiem konkretnego nauczyciela, który na bieżąco sprawdza postępy, daje zadania, itd. Jest to możliwe, ponieważ zarówno słuchacze, jak i nauczyciele muszą zalogować się na platformie, żeby z niej korzystać. Nauczyciel może więc prześledzić godziny logowań, wszelkie czynności wykonane przez słuchacza. Może się też z nim kontaktować mailem, poprzez czata. Oczywiście słuchacz tak samo może się kontaktować z nauczycielem, a także z innymi słuchaczami. Na przykład gotowe zadanie może opublikować na otwartym forum swojej klasy lub poprzez platformę indywidualną. – Dajmy na to jest to mój słuchacz, więc jego zadanie na otwartym forum opatruję komentarzem, w ten sposób inni słuchacze mogą z moich wskazówek korzystać. Gdyby jednak ten słuchacz się wstydził, może się ze mną kontaktować indywidualnie – wyjaśnia Adam Lampert, wicedyrektor PCKU w Wodzisławiu Śl. Anonimowość i Sardynia E–learning ogólnie gwarantuje osobom anonimowość. Jest to cenna okoliczność. – W tym roku szkolnym miałem człowieka, który zapisał się do liceum. W szkole zorientował się, że do tej samej klasy zapisała się jego sąsiadka. A że widocznie w swoim środowisku był uznawany za szychę zapytał mnie,

czy jest jakaś inna forma kształcenia, bo nie chciał się zbytnio ujawniać – mówi Adam Lampert. Rzeczony mężczyzna skorzystał właśnie z e–learningu. Nawet nie musiał się stresować spotkaniem z sąsiadką na egzaminie, ponieważ terminy zdawania poszczególnych przedmiotów można dopasowywać indywidualnie. Niewykluczone, że właśnie owa elastyczność spowodowała, iż na naukę w PCKU decydują się też osoby na stałe mieszkające za granicą. Pierwszą taką osobą była mieszkanka naszego powiatu, która wyszła za mąż za Włocha i osiedliła się na Sardynii. Chciała zdobyć wykształcenie średnie. Rodzice podpowiedzieli jej o PCKU. Zdecydowała się. Szkoła poszła jej na rękę w zdawaniu egzaminów. – Normalnie egzaminy są rozłożone w czasie, ale z tą panią ustaliliśmy, że wszystkie egzaminy z semestru zda w jeden weekend. Nie musiała więc latać tam i z powrotem samolotem, bo chyba nie zarobiłaby na bilety. A podróż z Sardynii nie jest tak prosta. Trzeba najpierw dostać się na kontynent i dopiero stamtąd lecieć samolotem do Polski – opowiada wicedyrektor Weczerek. Kto korzysta? Na przykład osoby, które z racji wykonywanych zawodów nie są w stanie przyjeżdżać regularnie, nawet w weekendy, na zajęcia. Są to chociażby kierowcy tirów. – Przykładowo mój brat,

E-LEARNING – zdobył popularność głównie w krajach rozległych obszarowo, np. Australii, Stanach Zjednoczonych, w których są duże odległości do ośrodków edukacyjnych. Z metody e-learningowej korzystają też firmy do szkolenia swoich pracowników. Przykładowo firma HP przy wdrażaniu nowej drukarki nie sprowadza pracowników ze Stanów do swojej centrali, żeby przeszkolić ich z serwisowania urządzenia, tylko robi to za pośrednictwem internetu. Oszczędza w ten sposób koszty i czas.

wyjeżdżał w sobotę, przyjeżdżał w piątek wieczorem, miał dzień na obsługę auta i znów wyjeżdżał. Jak ktoś taki ma podnieść wykształcenie, jeśli nie chce być do końca życia kierowcą tira? E–learning mu to umożliwia – mówi Michał Weczerek. E–learning jest też dobrą metodą zdobycia wykształcenia dla osób niepełnosprawnych, które miałyby problem z regularnym docieraniem na zajęcia, a także z poruszaniem się po samej szkole. – Nawet jeśli nasza placówka nie była do końca przystosowana do wymogów niepełnosprawnych, to same egzaminy organizowaliśmy na parterze, więc nie było problemów – tłumaczy Adam Lampert. Niespodzianki Nauczycieli zaskakują pory, w jakich słuchacze logują się do platformy. – Sprawdziliśmy np. z ciekawości, czy w wigilię ktoś się logował. Nie spodziewaliśmy się nikogo, a było 20 osób. Sylwester tak samo. Właściwie nie ma dnia i godziny, żeby kogoś nie było na platformie – mówi wicedyrektor Weczerek. Pewne osoby meldują się dopiero po północy, bo wtedy mają czas. A jak przerabiają materiał, to bywa, że potrzebują konsultacji z nauczycielem. Piszą mu maila i najchętniej chcieliby od razu odpowiedzi. Ciężko oczekiwać, by akurat nauczyciel też siedział przy komputerze w nocy, zatem odpowiada w godzinach pracy. Ale była raz sytuacja, kiedy uczący się wysłał pytanie do nauczyciela o godz. 2.00 w nocy i pewnie zdziwił się, bo zaraz dostał odpowiedź. Akurat nauczyciel też był zalogowany w platformie. Nic za darmo Podstawowym wymogiem w e–learningu jest samodyscyplina. Trzeba wykazać się wewnętrznym przymusem przerabiania materiału. Ktoś, kto nie jest przyzwyczajony do samodzielnej pracy, nie da rady. Zagrożenie tkwi również w pokusie oszustwa. Przecież nauczyciel nie wie, kto fizycznie siedzi przy komputerze. Może to być dowolna osoba, niekoniecznie uczeń. I ta osoba np. rozwiąże zadanie, z którym słuchacz sobie nie radzi, bądź nie chce mu się myśleć. Weryfikacja przychodzi zwykle podczas egzaminu kończącego pierwszy semestr. Słuchacz musi się stawić osobiście w szkole, napisać egzamin pisemny i potem zdać ustny. Jeśli nie pracował, egzaminu nie zda. Tomasz Raudner


LIDERZY EDUKACJI I PRACY • PORADNIK

WYDANIE SPECJALNE • lato 2015 r.

BEZPŁATNA SZKOŁA PUBLICZNA DLA DOROSŁYCH KSZTAŁCIMY WIECZOROWO, ZAOCZNIE, PRZEZ INTERNET I KURSOWO

POWIATOWE CENTRUM KSZTAŁCENIA USTAWICZNEGO

INTERESUJE CIĘ PRACA W AUSTRII? ZNASZ JĘZYK NIEMIECKI? ZAPRASZAMY!

Odwiedź nas w biurze lub prześlij CV na adres: biuro@jobs-at.pl

Racibórz, ul. Michejdy 48/2 / I piętro tel. (+48) 602 421 791, (+48) 723 286 402 czynne: pn. – pt. od 9.00 do 15.00 numer certyfikatu 6606

44-300 WODZISŁAW ŚLĄSKI, ul. Gałczyńskiego 1 tel. (32) 455 35 93 (32) 454 71 33 (32) 454 47 34 e-mail: cku@cku.wodzislaw.pl

www.cku.wodzislaw.pl

NASZA OFERTA EDUKACYJNA LICEUM OGÓLNOKSZTAŁCĄCE DLA DOROSŁYCH  w 2 lata i 8 miesięcy dla absolwentów GIMNAZJUM lub 8-klasowej SP  w 1 rok i 8 miesięcy dla absolwentów ZASADNICZEJ SZKOŁY ZAWODOWEJ SZKOŁY POLICEALNE DLA DOROSŁYCH w zawodzie:  Technik BHP  Technik archiwista  Technik ochrony fizycznej osób i mienia  Technik masażysta  Opiekun w domu pomocy społecznej  Technik usług kosmetycznych  Technik informatyk  Florysta  Technik administracji  Opiekunka środowiskowa  Technik rachunkowości  Opiekun osoby starszej KWALIFIKACYJNE KURSY ZAWODOWE – (umożliwiające uzyskanie zawodu lub tytułu technika) – uczniowie klas trzecich szkół ponadgimnazjalnych mogą w tygodniu uczęszczać do szkoły, a zaocznie zdobywać dodatkowe kwalifikacje zawodowe!  Branża mechaniczno-mechatroniczna (ślusarz, operator obrabiarek skrawających, monter maszyn i urządzeń, monter mechatronik, technik mechanik, technik mechatronik)  Branża elektryczna (elektromechanik, elektryk lub technik elektryk)  Branża górnicza (górnik eksploatacji podziemnej, technik górnictwa podziemnego)  Branża ekonomiczno-usługowa (technik rachunkowości, kucharz, technik żywienia i usług gastronomicznych, fryzjer, technik usług fryzjerskich, technik usług kosmetycznych, technik handlowiec)  Branża informatyczna (technik informatyk, technik teleinformatyk)  Branża budowlana (monter zabudowy i robót wykończeniowych w budownictwie, murarztynkarz, technik budownictwa)  Branża rolniczo-leśna (florysta, technik architektury krajobrazu) OFERTA KURSÓW DODATKOWO PŁATNYCH wózek widłowy, fakturowanie, obsługa kas fiskalnych, CNC, spawanie, kurs pedagogiczny dla instruktorów praktycznej nauki zawodu oraz kursy przygotowujące do matury

5


LIDERZY EDUKACJI I PRACY • PORADNIK

WYDANIE SPECJALNE • lato 2015 r.

ROZMOWA Z DR HAB. ARCH. EWĄ STACHURĄ , NOW YM REKTOREM PWSZ RACIBÓRZ

Ciągłość jest wartością

– Jest pani nową twarzą w Raciborzu. Jak trafiła pani na miejscową uczelnię? – Starano się tutaj o mnie. Kiedy kształtował się nowy kierunek – architektura i urbanistyka potrzebne było, jak zawsze w takim przypadku, tzw. minimum kadrowe, w skład którego wchodzą osoby ze stopniem naukowym i odpowiednim dorobkiem. Zostałam zaproszona do grupy nauczycieli akademickich firmujących kierunek. Nie znałam wcześniej PWSZ. Szkołę przedstawiono mi w atrakcyjny sposób i przekonano perspektywami rozwoju. Przyjęłam wyzwanie. – Co panią wtedy ujęło szczególnie w PWSZ? – Sam kontakt z miastem okazał się bardzo przyjemny, Racibórz spodobał mi się od razu. Niesamowicie ciepłe było spotkanie z panem rektorem, śp. Michałem Szepelawym. Okazało się, że myślimy podobnie o szkolnictwie wyższym, uczelni i jej rozwoju. Zaufałam mu, zdecydowanie. – Po stosunkowo krótkim stażu na uczelni podjęła pani śmiałą decyzję by stanąć na czele kadry akademickiej. Co skłoniło panią do tej śmiałości? – Akurat mój zawód bardzo często przyciąga społeczników. Przekształcanie przestrzeni to rodzaj idealizmu, który za sobą pociąga ogromną wiarę w możliwość zmieniania świata. Jeżeli wierzymy, że można przekształcić przestrzeń, to wierzymy także w przemianę ludzi, w tym sensie, że będą w tej przestrzeni szczęśliwi. Postawa społecznikowska cechowała moich rodziców związanych ze środowiskiem akademickim i wartości akademickie są mi bliskie od zawsze. Wiem, że trzeba je pielęgnować. To jest rodzaj idealizmu połączony z misją. Kandydowanie w wyborach na rektora było propozycją ze strony kolegów z Instytutu Techniki i Architektury. Propozycja ta pojawiła się w dobrym momencie. W wielu dziedzinach mojego życia zawodowego czuję się już spełniona, chętnie więc podejmuję nowe wyzwanie. Mam ugruntowane poczucie, że mam tu coś do zaoferowania.

6

– Podjęła się pani tego zadania w trudnym okresie dla uczelni. Studentów jest znacznie mniej niż jeszcze niedawno było. Jak zamierza pani to zmienić? – W mojej ulubionej trylogii Millenium Stiga Larssona, w trzecim tomie, pojawia się wątek wpływowego dziennika prasowego, który stopniowo traci czytelników. Zarząd musi odpowiedzieć sobie na pytanie: czy bronić gazety metodami ekstensywnymi, np. wprowadzając drastyczne oszczędności, czy też podjąć odpowiedzialne ryzyko i poprzez odważne, nonkonformistyczne działania zastymulować rozwój? Przed podobnym dylematem stają setki instytucji i przedsiębiorstw na całym świecie. Przysłowiowa „ucieczka do przodu” kontra zaciskanie pasa. Strategie ekstensywne we współczesnych warunkach otoczenia sprawdzają się jedynie w krótkich okresach i nie mogą być stosowane jako długofalowe. W przypadku Uczelni, która jest nastawiona na realizację celów długofalowych, należy stawić czoła trudnościom w sposób aktywny, pamięta-

to może pełnić funkcje eksperckie wobec miasta i funkcję taką PWSZ chciałaby wzmocnić w najbliższych latach. Będziemy rozwijać ofertę edukacyjną i doradczą Szkoły skierowaną do samorządu. Śp. Rektor Michał Szepelawy uczestniczył w pracach nad strategią rozwoju miasta i nadal chcielibyśmy angażować się w ten proces. Zaprosimy również ekspertów z Miasta do prac nad aktualizacją naszej strategii.

1 września dr hab. arch. Ewa Stachura rozpocznie pracę na stanowisku rektora PWSZ

jąc jednak o niekorzystnych tendencjach demograficznych, na skutek których liczba młodzieży uczącej się na uczelniach spada niezależnie od podejmowanych przez nie wysiłków. W zaistniałych warunkach trzeba więc zainwestować w szeroko rozumiany rozwój Szkoły: poddać modernizacji jej bazę, udoskonalić organizację, unowocześnić programy nauczania, aktywnie współpracować z biznesem. Tylko takie działania mogą zaowocować wzrostem atrakcyjności Uczelni, która przełoży się w przyszłości na większą liczbę kandydatów wybierających PWSZ jako miejsce odbycia studiów wyższych. Co do zastosowania takiej odważnej opcji jesteśmy zgodni z moimi zastępcami – prorektorami. Należy podkreślić, że w wielu obszarach będziemy kontynuować działania ustępujących władz. – Czy to oznacza rywalizację z największymi ośrodkami akademickimi? – Ależ my już z nimi rywalizujemy! – Zatem PWSZ wprowadzi studia magisterskie? – Tu nie ma jednej odpowiedzi. Uczelnia, choć jednowydziałowa, oferuje 10 różnych kierunków. Każdy z nich rozwija się według pewnej wewnętrznej ścieżki. Są kierunki, które analizując rynek i preferencje młodych ludzi, mogą obecnie pomyśleć o otwarciu drugiego stopnia studiów i mogą odnieść sukces. Są też inne, dla których pozycję konkurencyjną może poprawić zaoferowanie specjalności lub zmiana profilu kształcenia na praktyczny. – Czy tytułu magistra nie skusiłby więcej studentów? – Zmienia się rynek pracy i panujące na nim warunki. Współpracowałam z wieloma uczelniami i kilkakrotnie mogłam zaobserwować, że otwarcie studiów magisterskich nie przyniosło oczekiwanej poprawy pozycji rynkowej instytucji. Dlatego, że młodzież rozumuje następująco: mieszkam w Raciborzu więc studia magisterskie odbędę we Wrocławiu. Ale jest dobra uczelnia w moim mieście, więc licencjat zrobię tutaj. Młodzi ludzie chcą zdywersyfikować swoje wykształcenie, zetknąć się z większą liczbą specjalistów – nauczycieli akademickich ze swojej dziedziny, doświadczyć różnych me-

tod pracy, zweryfikować wcześniej zdobyte umiejętności. To przedsmak konkurencji, jakiej muszą stawić czoła na rynku pracy. – Co w takim razie należy zrobić by uczelnia radziła sobie w trudnych czasach? – Mamy wiele pomysłów dotyczących rozwijania i doskonalenia oferty dydaktycznej, poprawy warunków studiowania. Jak już wspomniałam, będziemy otwierać studia magisterskie na wybranych kierunkach oraz studia podyplomowe. Musimy myśleć o organizacji krótszych i dłuższych szkoleń, adresowanych do grup interesariuszy w mieście i w regionie, np. do pracowników urzędów, do nauczycieli, do seniorów itd. Takiej strategii sprzyja wzrost aktywności społecznej i dynamiczne zmiany następujące na rynku pracy. Zjawiska te sprzyjają nowym formom oferowania wiedzy. – W jaki sposób zamierza pani przekonywać młodzież do wyboru PWSZ? – Jako kadra PWSZ sprzeciwiamy się oferowaniu młodzieży „produktu edukacyjnego drugiego gatunku”. Będziemy dążyć do rozwoju w naszej Uczelni unikalnego, kreatywnego środowiska, które tworzy i uczy. Tworzy w coraz bliższym kontakcie z otoczeniem instytucjonalnym i biznesowym. A takie strategie zazwyczaj przynoszą dobre rezultaty w postaci atrakcyjnych i innowacyjnych programów nauczania. Mamy już podpisane umowy z licznymi partnerami biznesowymi – firmami reprezentującymi różne branże. Wierzymy, że udział praktyków w procesie nauczania na poziomie wyższym dobrze służy jakości kształcenia. O wartościach wyznawanych przez naszą uczelnię będziemy głośno mówić, kierując działania promocyjne do potencjalnych kandydatów i innych grup interesariuszy. – Jak ważnym dla PWSZ partnerem jest miejscowy samorząd? – Miasto i szkoła wyższa są jak dwie połówki jabłka. Tradycją europejską jest to, że uczelnie są powiązane z miastami: uczelnia nie może żyć bez miasta, środowisko miejskie służy Uczelni. Z drugiej strony, Uczelnia tworzy w mieście intelektualny zaczyn: skupia i rozwija środowisko ludzi twórczych, specjalistów w swoich dziedzinach, uprawiających naukę i kształcących młodzież. Środowisko

– Jaką PWSZ zamierza pani zostawić po 4 latach swego zarządzania? – Wierzę, że za cztery lata pracownicy naukowi PWSZ, w większym stopniu niż dziś, będą powiązani z europejskimi i światowymi ośrodkami uniwersyteckimi, a współpraca taka okaże się źródłem ich sukcesów, satysfakcji i otwarciem nowych ścieżek rozwoju zawodowego. A studenci zyskają przewagę konkurencyjną na rynku pracy nad swoimi rówieśnikami – absolwentami innych uczelni. Chciałabym, aby Szkoła znalazła się w gęstej sieci powiązań z partnerami biznesowymi tworzących synergię rozwoju zarówno biznesu, jak i Uczelni, jej pracowników i studentów. Marzy mi się, by za cztery lata Szkoła była w trakcie realizacji (i miała już zrealizowane) liczne granty finansujące naukę, dydaktykę, infrastrukturę, a także jednostkowe inicjatywy studenckie i pracownicze. O takie źródła finansowania musimy zabiegać, pisać kompetentne projekty i wygrywać ogłaszane konkursy. Ta forma aktywności Uczelni wiąże się, oczywiście, z poszukiwaniem odpowiednich partnerów. – Z tego uczelnia wcześniej nie słynęła. Dlaczego wierzy pani w sukces na tym polu? – Nie było wcześniej takiej potrzeby. Nigdy nie użyję sformułowania typu: kiedyś tego nie było, ale teraz będzie. Mam ogromny szacunek dla władz, które odchodzą, dla całej szkoły jako instytucji i ludzi, którzy tu pracują. Nie czułabym się uczciwie z innym podejściem. Wartością jest ciągłość, którą trzeba umieć zapewnić w zmiennych warunkach otoczenia. Dlatego korekta w przyszłym funkcjonowaniu PWSZ nie wynika z tego, że nie akceptuję działań moich poprzedników. Źródłem myślenia o korekcie, która musi nastąpić, jest konieczność skonfrontowania się w najbliższej przyszłości z zupełnie nowymi warunkami otoczenia. To będzie właśnie dobrze rozumiana ciągłość, w której nie chodzi o stagnację czy kunktatorstwo, tylko o optymalne wykorzystanie dotychczasowego potencjału Szkoły na rzecz jej rozwoju i wzrostu innowacyjności. – Jest pani osobą bardzo zajętą już teraz. Jak pani praca będzie wyglądała od września gdy rozpocznie pani kadencję rektorską? – Do mojego obecnego harmonogramu zawodowego trudno byłoby już cokolwiek dołożyć, a funkcji rektora nie można sprawować jako zajęcia dodatkowego, uzupełniającego inne aktywności. Czeka mnie więc totalna przebudowa życia zawodowego. Zamierzam w sposób rzetelny i uczciwy zająć się kierowaniem naszą uczelnią. Jest tu tyle do zrobienia i jest to tak ciekawe, że czuję się dobrze z tą perspektywą. Rozmawiał Mariusz Weidner


LIDERZY EDUKACJI I PRACY • PORADNIK

WYDANIE SPECJALNE • lato 2015 r.

Inteligentne domy jako nowoczesne zastosowanie automatyki przemysłowej dr inż. Tomasz Czyszpak, dr inż. Andrzej Kowolik Instytut Techniki i Architektury PWSZ w Raciborz Świat pędzi do przodu, a wraz z nim zmieniają się ludzie, języki, przemysł. Obecnie jesteśmy w epoce nazwanej przez ekspertów Industry 4.0. Innymi słowy dokonuje się czwarta rewolucja przemysłowa. Dla przypomnienia pierwsza była związana z mechanizacją produkcji dzięki wprowadzeniu silników spalinowych, druga związana była z produkcją masową dzięki wprowadzeniu elektryczności, trzecia z dalszą automatyzacją dzięki wprowadzeniu do przemysłu techniki cyfrowej. Czwarta rewolucja przemysłowa, definiowana właśnie jako Industry 4.0 zakłada integrację i automatyzację maszyn. Jej celem jest podniesienie wydajności i konkurencyjności przemysłu. Zmieniają się technologie, pojawiają się nowe materiały, opracowywane są nowoczesne techniki, a do tego dochodzi większa świadomość odpowiedzialności za środowisko naturalne. Pytaniem pojawiającym się w kontekście Industry 4.0 jest rola człowieka. Postęp w automatyzacji wymaga od pracowników posiadania nowych umiejętności, dlatego tak istotnym jest kształce-

nie młodych inżynierów. W tym kontekście wydaje się, że studia inżynierskie, a szczególnie związane z automatyzacją są doskonałą perspektywą na ciekawą, pewną i dobrze płatną pracę. Jednym z takich sposobów jest zastosowanie inteligentnych domów. Jeszcze do niedawna wydawały się one zarezerwowane dla ludzi bogatych z tzw. wyższych sfer, a okazuje się, że część z tych rozwiązań staje się powoli standardem. Niech takim przykładem będzie chociażby automatyczne podlewanie trawników czy coraz częściej stosowane czujniki czadu. Systemy te ułatwiają nie tylko nadzór nad budynkiem, ale również przez programowalność umożliwiają optymalizacje wykorzystania energii, a to z kolei redukcję emisji CO2.

Współczesne rozwiązania w inteligentnych domach pozwalają m.in. na sterowanie roletami, sterowanie i nadzór na układami fotowoltaicznymi, wykrywaniem przekroczenia stężenia CO, dymu, zalania, sterowanie i nadzorowanie pompami ciepła, sterowanie węzłami cieplnymi, sterowanie ogrzewaniem, wentylacją i klimatyzacją pomieszczeń, sterowanie i nadzorowanie systemami alarmowymi, sterowanie zaworem odcinającym dopływ wody w budynku w przypadku wykrycia zalania, nadzór nad monitoringiem, sterowanie oświetleniem z zastosowaniem czujników zmierzchu, sterowanie i nadzór nad systemami zabezpieczającymi przed zaleganiem śniegu na dachu oraz systemami odmrażania rynien. Sterowanie tymi funkcjami możliwe jest z poziomu pilota, Internetu lub smartfona.

O tych oraz innych inteligentnych rozwiązaniach technicznych można nauczyć się studiując Automatykę i robotykę w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Raciborzu.

7


LIDERZY EDUKACJI I PRACY • PORADNIK

WYDANIE SPECJALNE • lato 2015 r.

WYBIERAJĄC ZAWÓD, NIE MOŻNA ULEGAĆ MODZIE JAKĄ SZKOŁĘ W YBRAĆ, ŻEBY DOSTAĆ POTEM PRACĘ, NAJLEPIEJ DOBRZE PŁATNĄ , CIEKAWĄ? SPY TALIŚMY O TO W URZĘDACH PRACY W RYBNIKU, WODZISŁAWIU ŚLĄSKIM I RACIBORZU. RYBNIK: Na rynku pracy brakuje fachowców Na koniec maja w rejestrze Powiatowego Urzędu Pracy w Rybniku pozostawało 5945 osób. Stopa bezrobocia dla miasta Rybnika wynosiła 7,2 procent, a dla powiatu rybnickiego – 11 procent. Osoby z jakim wykształceniem najbardziej narażone są na kłopoty ze znalezieniem zatrudnienia, a po jakich kierunkach można liczyć na w miarę łatwy angaż? To wyjaśnia Małgorzata Tlołka z rybnickiego PUP. – Przede wszystkim na początek trzeba wziąć pod uwagę własne możliwości, zdolności, zainteresowania i predyspozycje. Nie można ulegać modzie ani negatywnym opiniom, które najczęściej wypowiadają ci, którym się nie udało. Zachęcam do rozmów z rodzicami, pedagogami, doradcami zawodowymi – tłumaczy wicedyrektor. Jak wynika z sytuacji na rynku pracy, dobrym rozwiązaniem jest podjęcie nauki w szkole zawodowej. – Te zawody, które cieszą się największą popularnością to przede wszystkim branża mechaniczna. W tej grupie są mechanicy samochodowi, elektromechanicy, lakiernicy samochodowi czy blacharze. Obiecująco jest też w branży

budowlanej, bo poszukiwani są murarze, tynkarze, malarze, dekarze, monterzy instalacji i stolarze. Branża gastronomiczna to również dobry wybór, a wykwalifikowani kelnerzy, kucharze czy piekarze nie powinni mieć problemów z zatrudnieniem. Bardzo atrakcyjny na rynku pracy jest również zawód fryzjera. Obserwujemy tutaj dość nietypową sytuację, bo na bieżąco mamy w rejestrach sporo fryzjerek, a mimo to mamy kłopoty z realizacją ofert. Bierze się to stąd, że panie, które wybrały ten zawód, nie chcą w nim pracować albo mają nieodpowiednie kwalifikacje czy podejście do tej pracy – mówi Małgorzata Tlołka. Podobne trendy obowiązują w szkołach średnich. Chcąc zwiększyć swoje szanse na znalezienie pracy, warto kształcić się w kierunkach z branży mechanicznej, budowlanej czy kosmetycznej. A co ze studiami? – W tej chwili najbardziej potrzebni są inżynierowie budownictwa, architekci, konstruktorzy, projektanci, inżynierowie mechanicy. Można wybrać się też na kierunki ekonomiczne, czyli finanse, rachunkowość, księgowość, ekonomia. W cenie jest informatyka i zawody takie jak administrator danych, a także kosmetolog i pielęgniarka – wylicza wicedyrektor PUP. Po drugiej

Drodzy Państwo!

WODZISŁAW ŚL.: Szkolisz się na sprzedawcę, górnika, ekonomistę? Czeka cię bezrobocie Szkoła, nawet najlepsza, nie daje żadnej gwarancji na pracę. Natomiast twarde dane z urzędu pracy pokazują zawody, których posiadanie wiąże się z największym ryzykiem wylądowania na bezrobociu. W przypadku Powiatowego Urzędu Pracy w Wodzisławiu Śl. spośród osób wykwalifikowanych najczęściej jako bezrobotni rejestrowali się sprzedawcy. Aż 521 osób tej profesji zasiliło szeregi bezrobotnych w 2014 r. Na drugim miejscu są technicy-ekonomiści z 205 rejestracjami. Na trzecim miejscu pedagodzy – 172 rejestracje. Kolejne profesje to: fryzjer – 159 rejestracji, górnik eksploatacji podziemnej – 155, krawiec – 137, kucharz

CZESŁAW SOBIERAJSKI POSEŁ NA

Wy jesteście moimi ekspertami. Zapraszam do współpracy. Z wyrazami szacunku POSEŁ NA SEJM

CZESŁAW

SOBIERAJSKI

BIURA POSELSKIE:

8

stronie barykady znajdują się zaś te kierunki, które „produkują” absolwentów w branżach będących w odwrocie. – Jest spory przesyt jeśli chodzi o absolwentów kierunków pedagogicznych. Mamy niż demograficzny, także odradzałabym wszystko związane z jakimiś kierunkami nauczycielskimi. Ciężko jest również absolwentom kierunków humanistycznych – podsumowuje Małgorzata Tlołka.

Racibórz, pl. Dworcowy 16

Rybnik, ul. Sobieskiego 1

Żory, ul. Wodzisławska 1

w Hotelu Polonia Pt 9:00 – 17:00

Pn – Pt 9:00 – 17:00

Śr 9:00 – 17:00

BEZPŁATNE PORADY PRAWNE tel. 32 424 70 04

Znajdź nas na facebook’u

SEJM RP, PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ

Nauka i praca w moim programie działania Uczelnie w Polsce „produkują” absolwentów, których rynek pracy w dużej mierze nie potrzebuje. To trzeba zmienić. Gospodarka wymaga innowacyjności i kreowania nowej myśli technologicznej. Ten efekt można osiągnąć, ale nauka musi związać się z gospodarką by wyławiać dla niej perły spośród zdolnej młodzieży. Niezbędny jest system stypendiów, które dadzą szansę uzdolnionym, niezależnie z jakiego środowiska się wywodzą, a zwłaszcza gdy są ze środowisk wiejskich. Z mojej inicjatywy wpisano do strategii innowacyjności województwa śląskiego utworzenie Śląskiego Funduszu Innowacyjności. Ma on �nansować badania nad nowymi rozwiązaniami dla gospodarki i być miejscem efektywnego współdziałania przedsiębiorców z nauką. Niestety, dotąd nie wdrożono go w życie i trudno się dziwić, że brakuje efektów tak potrzebnych działań. Pilnej reformy wymaga także system obciążeń podatkowych i„danin” nakładanych na przedsiębiorców z niekorzyścią dla ludzi młodych. Dziś korzystniej jest dać pracę emerytowi niż absolwentowi – to musi ulec zmianie. Młody człowiek nie znajdując w kraju pracy jest zmuszany do zagranicznego wyjazdu za chlebem. Tak dłużej być nie może!

– 120, ślusarz – 105, technik budownictwa – 103, murarz – 97, technik żywienia i gospodarstwa domowego – 96, mechanik samochodowy – 95, kucharz małej gastronomii – 91. Wodzisławski PUP dysponuje też danymi o zawodach deficytowych. Co ciekawe najbardziej deficytowy zawód nie wymaga żadnych kwalifikacji – to goniec. Na trzecim miejscu jest portier, również nie wymagający wyszkolonego fachu. Poszukiwani są też kierowcy tirów, tynkarze, doradcy klienta, operatorzy obrabiarek sterowanych numerycznie, operatorzy koparek, kierowcy ciężarówek, kadrowi, nauczyciele przedmiotów zawodowych, ale też animatorzy kultury, opiekunki domowe, cieśle, ubojowi. A jakie oferty pracy najczęściej spływają do urzędu pracy? Okazuje się, że są to oferty dla sprzedawców. W 2014 r. było ich 236. Może paradoks, wszak sprzedawcy stanowią najliczniejszą grupę bezrobotnych wykwalifikowanych. W PUP wyjaśniają, że kwalifikacje bezrobotnych sprzedawców rozmijają się z oczekiwaniami pracodawców. RACIBÓRZ: Kierowcy i mechanicy nie musza się martwić o pracę. Gorzej z humanistami Jakie zawody można uznać za perspektywiczne na raciborszczyźnie? W powiecie rozwija się branża transportowa więc problemów ze znalezieniem pracy nie mają kierowcy i mechanicy. Perspektywiczną branżą pozostaje budowlanka. Cały czas napływa do miejscowego urzędu pracy wiele ofert pracy dla sprzedawców i handlowców. – Ja w urzędzie pracy nie mam zarejestrowanego ani jednego inżyniera – podkreśla dyrektor Mirosław Ruszkiewicz. A co z humanistami? – Rynek pracy w kontekście perspektyw związanych z obszarem przedmiotów humanistycznych jest zawężony – uważa szef pośredniaka. Jego zdaniem wypuszczanie kolejnych roczników po socjologii, marketingu, resocjalizacji czy psychologii kończy się źle w ich zetknięciu z rynkiem pracy. – Choć trzeba też pamiętać, że w tych osobach drzemie duży potencjał, dlatego zaledwie 10% osób zarejestrowanych w urzędzie pracy to osoby z wyższym wykształceniem – zaznacza. PUP w Raciborzu prowadzi monitoring zawodów deficytowych oraz nadwyżkowych. Zawody, które cechuje wysoki poziom bezrobocia to: sprzedawca, kucharz, murarz, ślusarz, krawiec oraz zawody związane z ekonomią i administracją. Analizując zapotrzebowanie rynku pracy w odniesieniu do wykształcenia, obserwuje się zwyżkową tendencję ofert pracy dla osób z wykształceniem zawodowym oraz malejącą liczbę ofert dla osób z wykształceniem średnim i wyższym. (kp, tora, mw)


LIDERZY EDUKACJI I PRACY • PORADNIK

WYDANIE SPECJALNE • lato 2015 r.

Pomysł na biznes: drony, ciuchy i internet Młodzi ludzie po ukończeniu edukacji często stają przed trrudnym wyborem swojej drogi zawodowej. Nie każdy jednak „widzi się” w roli etatowego pracownika i szuka nieszblonowych rozwiązań. Czy oryginalny pomysł na biznes sprawdza się rynkowo? Okazuje się, że tak! Czy można zarobić na Dronie? Technika posuwa się do przodu w niewiarygodnie szybkim tempie. To, co jeszcze niedawno zarezerwowane było dla bogaczy, dziś dostępne jest powszechnie. Jednym z przykładów są drony, a więc zdalnie sterowane, latające urządzenia, które dzięki zamocowanej kamerze czy aparacie fotograficznym, mogą być wykorzystywane w przeróżny sposób. A czy na posiadaniu drona można zarobić? Odpowiadając na to pytanie, warto zastanowić się na początku, jakie są możliwości zarobkowego wykorzystania drona. Te bezzałogowe statki powietrzne używane są na przykład w celach szpie-

wać zdjęcia lub materiały wideo z lotu ptaka, a następnie urozmaicić oryginalnymi ujęciami film, na przykład promocyjny czy weselny. Czy istnieje zapotrzebowanie na tego typu usługi? Biorąc pod uwagę rosnącą jak grzyby po deszczu ilość firm proponujących profesjonalne zdjęcia i filmy z lotu ptaka, wydaje się, że tak. Niestety zakup niezbędnego sprzętu i zdobycie doświadczenia w jego obsłudze (co nie jest najłatwiejsze) to nie wszystko. Zgodnie z prawem, możemy wykonywać loty tylko wtedy, gdy mają one charakter rekreacyjny bądź sportowy, odbywają się w zasięgu lotu operatora, a sam dron wraz z całym wyposażeniem nie waży więcej

Jolanta Kluzik–Rostkowska zaproponowała reZigiuszowi zostanie twarzą kampanii promującej szkolnictwo zawodowe

gowskich lub do patrolowania niebezpiecznych miejsc, jednak mało który zwykły śmiertelnik może sobie pozwolić na taki sprzęt, gdyż jego koszt to kilkudziesiąt tysięcy złotych. Po drugiej stronie znajdują się drony, które można kupić w marketach już za kilkaset złotych, ale należy tutaj wyraźnie zaznaczyć, że taki sprzęt trzeba zaliczyć do kategorii zabawek. Dobrej jakości drona można nabyć w specjalistycznym sklepie. Jest to wydatek od kilku do kilkunastu tysięcy złotych, na co składa się jednostka latająca, bateria, mocowanie do kamery lub aparatu, gimbal (stabilizator eliminujący drgania, pozwalający na wykonywanie płynnych i profesjonalnych ujęć), radio z GPS i monitor zapewniający podgląd obrazu. Wyposażeni w taki sprzęt (plus oczywiście kamera typu gopro lub aparat) możemy na zlecenie wykony-

niż 25 kilogramów. A co z lotami komercyjnymi, z których chcielibyśmy czerpać profity? Otóż musimy uzyskać odpowiedni certyfikat wydawany przez Urząd Lotnictwa Cywilnego oraz podejść do egzaminu w celu uzyskania świadectwa kwalifikacji. W tej chwili do egzaminów można jeszcze podejść bez odbycia szkolenia (na zasadzie samokształcenia), jednak już niebawem ma wejść w życie ustawa, która nałoży obowiązek odbywania szkoleń. Warto dodać, że aby uzyskać „prawo jazdy” na drony, trzeba mieć ukończone 18 lat i przejść badania lotniczo-lekarskie w akredytowanym przez Urząd Lotnictwa Cywilnego ośrodku medycyny lotniczej. Obrazy Do Noszenia Agata Krec – urodzona w 1987 roku w Raciborzu, z domu Kręć, po mężu Grzy-

bowska, posługuje się pseudonimem. Ukończyła edukację artystyczną na Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Raciborzu. Artystka, malarka, ilustratorka. Pomysłodawczyni, założycielka i autorka marki odzieżowej „Obrazy Do Noszenia” powstałej z początkiem 2011 roku. ODN to marka młodzieżowa i lifestyle’owa skierowana głównie do aktywnych, dynamicznych kobiet, poszukujących różnorodności z modzie. Talent wyniosła z domu. Pasją mamy jest dekorowanie wnętrz, tata był świetnym rysownikiem. Podstawy tzw. warsztatu poznała na studiach w Raciborzu. Mieszkała w Londynie, w Warszawie urodziła córkę Matyldę. Po pobycie we Wrocławiu, Krakowie i Gliwicach osiadła w Raciborzu. – Wszystko zaczęło się właściwie z braku pomysłu na siebie. Po studiach gdy urodziłam córkę, zaczęłam spędzać dużo czasu w domu. Pewnego dnia dostałam od znajomych farbę do tkanin. Zaczęłam malować – opowiada twórczyni marki. Jej prace spodobały się przyjaciołom, którzy opublikowali zdjęcia pomalowanych przez nią ubrań w Internecie. Zainteresowanie przerosło oczekiwania. Zaczęła od damskiej i męskiej koszulki. Jedna była biała, druga – szara. Od razu po sprzedaży pierwszych ubrań, zaczęły spływać zamówienia na kolejne. Przez pierwszy rok realizowała czyjeś pomysły. Później stwierdziła, że nie chce już tworzyć prac „pod zamówienia”, ale dla siebie. Chciała wykreować swój styl. – Siedziałam dniami i nocami w pracowni i malowałam na ubraniach wszystkie wzory, jakie wpadały mi do głowy. W ciągu dwóch lat udało się stworzyć dwieście unikatowych ubrań. Jedno powstawało ponad dziesięć godzin. Sprzedawało się w pięć minut – wspomina Agata. Wiele czasu pochłaniają jej zadania pozaartystyczne: pakowanie i wysyłanie paczek, kontaktowanie się z klientami czy prowadzenia profilu marki na Facebooku. Do kogo mają trafiać produkty marki „Ubrania Do Noszenia”?

Agata Krec w ciągu dwóch lat stworzyła 200 unikatowych ubrań

– Przede wszystkim do osób odważnych, znających swoją wartość, w jakimś sensie wyjątkowych i oryginalnych – wyjaśnia autorka. Marka ma już cztery lata. Przez ten okres powstało wiele kolekcji o najrozmaitszym charakterze. Ostatnia kolekcja była sportowa, na inną składały się ubrania zamknięte w estetyce „piwnic nocnych klubów”. Jeszcze wcześniej powstawały kolekcje bardzo kolorowe i ekspresyjne, skierowane do młodych i szalonych dziewczyn. Grasz = zarabiasz „O, na łódkę, chodźcie na łódkę, dobra, na dół schodźcie ludziska. Nie odjeżdżaj, nie odjeżdżaj. Dobra, zabiłem go. Weź, po chłopaków skocz...” to jedne z pierwszych słów padających w filmiku „Derby w chmurach! – GTA V!” zamieszczonym w serwisie youtube przez reZigiusza, młodego wodzisławianina. Filmik umieszczony w sieci ledwie 18 czerwca obejrzało już ponad 280 tys. osób. Trwa ponad 24 minuty, w trakcie których widzimy ekran gry komputerowej oraz grającego w nią reZigiusza, opowiadającego przy okazji, co robi, czyli np. zabijającego bandytów. Rezi ma własny kanał, w którym znajdują się dziesiątki podobnych filmików. Oglądają je miliony osób. Komuś może się wydać niezrozumiałe, co jest interesującego w oglądaniu i słuchaniu kogoś w czasie grania? Nie lepiej samemu pograć? Ale to fenomem dzisiejszych czasów. Są osoby, które wrzucają filmiki, na których odpakowują zabawki, myją okna, streszczają lektury szkolne. I śledzą to miliony. A twórcy zarabiają. Z in-

formacji znalezionych w sieci wynika, że za każde 100 tys. odsłon youtube płaci około 150 – 200 zł. Można więc nieźle zarobić. Oczywiście oglądalność wpływa też na reklamy. Im bardziej popularny twórca, tym więcej reklam youtube umieszcza na jego kanale, też płacąc procent od tzw. kliknięć. A co sprytniejsi twórcy uruchamiają sklepy, w których sprzedają np. koszulki, bluzy, czapki, kubki i inne gadżety ze swoją ksywą, zdjęciem, grafiką. Tu dopiero są zarobki. O reZigiuszu było głośno na przełomie 2014 i 2015 roku. Postanowił, że cały zysk ze swojego sklepu internetowego ReziStyle z 31 grudnia przekaże na rzecz szpitala dziecięcego w Jastrzębiu. Klienci dokonali 1600 transakcji, a zysk netto wyniósł 112 tys. zł! Z jednego dnia! Trudno powiedzieć, jakie obroty notuje ten młody człowiek na co dzień. Zapytany przy okazji tamtego wydarzenia przez nas wodzisławianin o średnią dzienną liczbę trasakcji dyplomatycznie uchylił się od odpowiedzi. Miał prawo, to prywatna sprawa. Mający ledwie 18 lat Rezi, uczący się informatyki w Zespole Szkół Technicznych w Wodzisławiu stał się idolem setek tysięcy osób. Jest tak popularny, a przy tym sympatyczny i ułożony, że minister edukacji Jolanta Kluzik–Rostkowska zaproponowała mu zostanie twarzą ministerialnej kampanii promującej szkolnictwo zawodowe. A sam reZi udowadnia, że talent, pomysł, umiejętność odnalezienia się w tzw. nowych czasach i być może łut szczęścia są wystarczającą mieszanką do odniesienia sukcesu. (kp), MAD, tora

9


LIDERZY EDUKACJI I PRACY • PORADNIK

WYDANIE SPECJALNE • lato 2015 r.

PIENIĄDZE TO NIE WSZYSTKO, ALE... Przez ostatnie lata Rybnik „skurczył” się o kilka tysięcy osób. Większość z nich wyjechała, szukając dla siebie lepszych perspektyw za granicą. Trudno się dziwić, skoro za pracę, którą wykonywali w Polsce, w krajach lepiej rozwiniętych mogą otrzymać wynagrodzenie kilkakrotnie wyższe. Problem ten dostrzegają włodarze miasta, ale bez wsparcia władz centralnych, sami niewiele są w stanie zrobić. Tworzenie bogatej i atrakcyjnej oferty od strony edukacyjnej, kulturalnej czy też sportowo-rekreacyjnej jest ważne, ale nie zatrzyma emigracji, jeżeli nie pójdzie za tym tworzenie ciekawych miejsc pracy i budowa tanich mieszkań. Nie ma perspektyw Rozmawialiśmy z rybniczanami, którzy mieszkają i pracują na Wyspach Brytyjskich, w Holandii czy Szwecji. Okazuje się, że nie tylko o pieniądze chodzi. – Nie ma takiej opcji, abym wrócił do Rybnika. Uważam, że władze powinny się skupić na tych, którzy jeszcze

nie wyjechali. Bo jeżeli ktoś wyjechał i sobie poradził za granicą, to już nie wróci. Chodzi o możliwości i jakość życia. Zarabiając z żoną mniej niż Holendrzy, i tak stać nas, aby kilka razy w roku wyjechać na fajną wycieczkę, na wakacje czy pójść na koncert. I co z tego, że dostanę od miasta mieszkanie czynszowe i zostanę zatrudniony w jakiejś firmie? Przy zarobkach 2 tys. zł – na co mnie będzie stać? – pyta Dariusz Trzoska, który wyjechał z Rybnika 6 lat temu. 7 lat temu wyjechała Nina. Obecnie mieszka w Wielkiej Brytanii i jest na drugim roku studiów doktoranckich. – Pracuję na pół etatu jako lektor języka polskiego na University of Sheffield. Moje zarobki: 3600 złotych za 2 dni pracy w tygodniu. Nie wiem ile zarabiają lektorzy w Polsce, więc ciężko mi powiedzieć, czy moje zarobki są większe. Żebym wróciła do Polski, musiałaby zmienić się mentalność naszego narodu i sposób, w jaki nasz kraj jest rządzony – twierdzi była już rybniczanka. Jej rówieśniczka

29-letnia Magda, również wyjechała 7 lat temu. – Obecnie jestem tłumaczem sądowym oraz pracuję dla NHS (odpowiednik NFZ). Od 7 lat mieszkam na tzw. angielskiej riwierze, czyli w Torbay Devon w południowej części Anglii. Jeśli chodzi o zarobki to zdecydowanie jest różnica i to duża. Łatwiej jest coś odłożyć i zaoszczędzić w porównaniu z Polską. Myślę, że gdybym znalazła dobrą prace w firmie angielskiej z filią w Polsce, a najlepiej na Śląsku, to poważnie rozważyłabym powrót – twierdzi Magda. Dodaje również, że życie na obczyźnie nie jest proste.

Musi się wiele zmienić Od 2009 w Szwecji przebywa Ania. – Wcześniej pracowałam jako pracownik biurowy. Obecnie moja praca związana jest z usługami: sprzątanie, ogrodnictwo, przeprowadzki – pomoc w pakowaniu i wszystko inne, o co poproszą klienci. W Polsce musiałoby się zmienić wiele, ale chyba przede wszystkim wysokość wynagrodzenia. Obecnie wydaje się ono nieade-

ŚREDNIE ZAROBKI

kwatne do wykonywanej pracy i do cen w sklepach – twierdzi mieszkanka Skandynawii. Ireneusz pierwszy raz wyjechał w 2002 roku. Wtedy jego celem była Holandia. Obecnie prowadzi własną działalność usługową w Szwecji. Co musiałby się zmienić, żeby wrócił do Rybnika. – Wszystko – mówi z uśmiechem i dodaje: – Chodzi głównie o zarobki, ale również o podejście do klienta, światopogląd, system polityczny – wymienia. Sylwia Stańczak najpierw pracowała w Irlandii, obecnie mieszka z córką pod Londynem. Na pytanie czy myśli o powrocie, mówi tak: – Rybnik to moje miasto. Ale żeby wrócić, musiałbym utrzymać siebie i moją córkę. Prawda jest taka, że z mojej wypłaty, przy londyńskich cenach np. za mieszkanie tutaj też nie poradziłabym sobie, gdyby nie pomoc państwa. Jeżeli tylko będzie tak, że w Rybniku będą tanie mieszkania i dobrze płatna praca, to ja wrócę na pewno – deklaruje mama 5-letniej Olivii. (pm)

Pielęgniarka Rybnik 2 tys. zł Londyn 2,2 tys. funtów Berlin 2,3 tys. euro Amsterdam 2 tys. euro Kelner Rybnik 1,5 tys. zł Berlin 1,4 tys. euro Londyn 1,3 tys. funtów Amsterdam 1,5 tys. euro Kierowca Rybnik 2,5 tys. zł Berlin 1,4 tys. euro Anglia 1,3 tys. funtów Holandia 1,5 tys. euro Pracownik budowlany Rybnik 2 tys. zł Niemcy 2,4 tys. euro Anglia 2,2 tys. funtów Holandia 1,8 tys. euro WYNAGRODZENIE MINIMALNE W KRAJACH UE W 2014 ROKU (w euro)

1. Luksemburg 2. Belgia 3. Holandia 4. Irlandia 5. Francja 6. Wielka Brytania 7. Słowenia 8. Hiszpania 9. Malta 10. Grecja 11. Portugalia 12. Chorwacja 13. Polska

1 921 1 502 1 486 1 462 1 445 1 217 789 753 718 684 566 405 387

EURO Group PRACA w Austrii i Szwajcarii HYDRAULICY ELEKTRYCY DEKARZE WENTYLACJA

MURARZE SPAWACZE MAG, TIG CIEŚLE SZALUNKOWI ORAZ INNI FACHOWCY

Wymagana komunikatywna znajomość języka niemieckiego KRZYŻANOWICE ul. Poprzeczna 2 (centrum ogrodnicze REA)

10

tel. 502 335 776, 510 858 900, 510 659 999 www.praca-austria.eu www.pracawaustrii.pl e-mail info@eurogroup.com.pl


LIDERZY EDUKACJI I PRACY • PORADNIK

WYDANIE SPECJALNE • lato 2015 r.

PO CO FIRMOM CV? TEGO NIKT NIE CZYTA! O przygotowaniu młodych ludzi do pracy, wzajemnych oczekiwaniacg pracodawców i kandydatów mówi Krzysztof Dybiec, prezes Izby Gospodarczej w Wodzisławiu Śl., właściciel Placu Zabaw Zoolandia i sklepu Textil Market w Wodzisławiu Śl.

– Jak młodzi ludzie są przygotowani zawodowo do podjęcia pracy? – Szkoły rozmijają się z rzeczywistością. Moim zdaniem należy uczyć kompetencji, zaangażowania, chęci do pracy. Bo same zawody się zmieniają. Zaczynając daną szkołę nie wiemy, czy za pięć lat ten zawód jeszcze będzie dawał pracę. Na pewno ważne są języki. Z rozmów i spotkań z gimnazjum wiem, że angielski uczniowie znają. Moim zdaniem drugim krokiem mogłoby być rozwijanie innych zdolności, może niekoniecznie śpiewu, czy jazdy konnej, ale umiejętności manualnych, technicznych. Co do dalszej edukacji jako samorządy gospodarcze rozmawiamy teraz z minister edukacji Kluzik-Rostkowską, aby zaszły zmiany w rozporządzeniu umożliwiające zatrudnianie osób młodocianych z wykształceniem technicznym. Dążymy do tego, aby móc te osoby zatrudniać w firmach od początku szkoły. Pracodawca pozna taką osobę, będzie miał

wpływ na jej wykształcenie i umiejętności. A jeśli dojdzie do zatrudnienia, to od razu będzie mógł zaproponować lepszą stawkę niż minimalną.

– Jakie są oczekiwania młodych osób wobec pracodawców? – Wiadomo, że młodzi chcą dużo zarobić. Kasa to podstawa. Ale z drugiej strony niewiele dają od siebie. Nie chcą dać się poznać i nie chcą poznać firmy. Przychodzą pytać, czy mogą zostawić CV. Nie zbieramy CV, po co nam? Na spotkaniach w gimnazjach mówię młodzieży, że warto np. pojawiać się na targach, pokazywać firmom, że się wie, czym się zajmują, co osiągnęły. To zaskakuje pracodawców, powoduje, że zapamiętują takiego człowieka. Radzę też młodzieży, by próbowała zaczepiać się w firmach na stażach, nie za pieniądze, ale po to, by się zaprezentować. – Czyli młodzi nie powinni całej energii wkładać w jak najlepsze świadectwo? – Absolutnie. Od momentu, kiedy skończyłem szkołę nikt mnie nie zapytał, co miałem na świadectwie. Kiedy otwierałem działalność, to CV kandydatów interesowało mnie tylko pod kątem namiarów kontaktowych. To co mogę doradzić młodym ludziom : angażujcie

się w życie szkoły i lokalnej społeczności od najwcześniejszych lat tak, aby jak najwięcej ludzi poznało was z dobrej strony, a z pracą nie powinno być problemu.

– Czy pan szuka pracowników wśród ludzi młodych? – Jeśli chodzi o salę zabaw, to głównie angażuję się w klasy turystyczne w Zespole Szkół Ekonomicznych w Wodzisławiu. Dziewczyny w drugiej klasie przychodzą do mnie na szkolenia i potem zaczynają dorywczo pracować. Jednak większość samoistnie odpada. Przekonują się, że z dziećmi nie jest to lekka praca. Także w przypadku sali zabaw głównie bazuję na młodych osobach. Natomiast w przypadku sklepu potrzebuję sprzedawców. Ale kto to jest sprzedawca? W urzędzie pracy jest ich zarejestrowanych 500. Przy czym ja nie potrzebuję osoby, która będzie nabijała paragony na kasie, tylko osoby, która mi ten towar sprzeda, zaproponuje, będzie uprzejma, tak żeby ludzie do mnie wracali. Przy pomocy psychologa udało się w urzędzie pracy wyłonić osiem, które posiadły kompetencje i cechy charakteru, których wymagałem. Z tą ósemką przeprowadziliśmy rozmowy i wybraliśmy dwie na próbę. Jedna zadzwoniła, że dostała gdzieś indziej pra-

Krzysztof Dybiec

cę, natomiast druga okazała się bardzo trafionym wyborem. Tak potrafiła się zachować, że pierwszego dnia próby, kiedy nie miała nawet sklepowego emblematu, ludzie do niej podchodzili radzić się, jak do zawodowego handlowca. Na podstawie CV bym jej nie zatrudnił, bo zaczynała od obróbki skrawaniem aż po kierownika planu produkcji, a dopiero od paru lat hobbystycznie zajmowała się modą i pasja wygrała. rozmawiał Tomasz Raudner

11


LIDERZY EDUKACJI I PRACY • PORADNIK

WYDANIE SPECJALNE • lato 2015 r.

ATForum: nowoczesność, najwyższa jakość, konkurencyjne ceny ATForum jest nowoczesną, prężnie rozwijającą się firmą szkoleniową, zrzeszającą trenerów z wieloletnim doświadczeniem potwierdzonym licznymi certyfikatami. – Koncentrujemy się przede wszystkim na wykorzystaniu nowoczesnych technologii zarówno w biznesie, jak i w życiu codziennym – mówi Damian Dmuchowski z firmy ATForum i dodaje: – Spośród innych firm szkoleniowych działających na rynku wyróżnia nas fakt, iż nasi trenerzy posiadają nie tylko wiedzę teoretyczną, ale przede wszystkim doświadczenie praktyczne – zdobywane oraz wykorzystywane na uczelniach wyższych, w firmach programistyczno-teleinformatycznych oraz instytucjach sektora medycznego. Posiadamy doświadczenie dydaktyczne, projektowe i deweloperskie pozwalające wzbogacić programy szkoleń o wiedzę praktyczną – zapewnia Damian Dmuchowski. Firma prowadzi szkolenia zarówno w centrum szkoleniowo-egzaminacyjnym zlokalizowanym w Rybniku przy ul. Rudzkiej 14, jak i w siedzibie klienta w dowolnej części kraju. W ofercie szkoleń posiada szkolenia komputerowe, kursy pierwszej pomocy przedmedycznej oraz kursy zawodowe, podczas których duży nacisk kładzie na ćwiczenia praktyczne. Misją firmy jest oferowanie najwyższej jakości usług szkoleniowych oraz nowoczesnych rozwiązań interaktywnych, przy zachowaniu cen na konkurencyjnym poziomie. Kluczem jest ECDL czyli Europejski Certyfikat Umiejętności Komputerowych Zdobycie certyfikatu ECDL potwierdza, że jego posiadacz potrafi prawidłowo realizować – przy pomocy mikrokomputera – podstawowe zadania, takie jak: edycja tekstów, wykorzystanie arkusza kalkulacyjnego, baz danych czy też sieci komputerowej, przygotowywanie prezentacji. Takie umiejętności można zdobyć, korzystając z usług firmy szkoleniowej ATForum. Znakomita większość dzisiejszych stanowisk pracy wymaga kompetencji komputerowych. Są to albo stanowiska stricte informatyczne, takie jak administrator sieci czy programista, albo inne – nieinformatyczne, ale takie, gdzie korzysta się z komputera i odpowiednich aplikacji. Tak pracują np. finansiści, asystentki czy menedżerowie. Potrzebne jest więc narzędzie, które umożliwia pracodawcom szybkie i w miarę precyzyjne wartościowanie umiejętności komputero-

12

wych u pracowników i kandydatów do pracy. Certyfikacja umiejętności komputerowych, potrzebnych na nieinformatycznych stanowiskach pracy, musi mieć – ze względu na liczbę potencjalnych kandydatów do certyfikacji – charakter powszechny, być wystandaryzowana i ekonomicznie dostępna, czyli tania. Konieczne jest też, aby walidacja kompetencji, prowadząca do takiej certyfikacji była niezależna od producentów sprzętu czy oprogramowania. W dobie integracji powinna także być niezależna od kraju, w którym jest prowadzona i zaświadczać o takich samych umiejętnościach kandydatów pochodzących z różnych krajów, kręgów kulturowych czy wykształcenia. Takie założenia spełnia ECDL, poza Europą znany jako ICDL (International Computer Driving Licence), wydawany i uznawany w 150 krajach na świecie, z możliwością zdawania w 41 językach (w tym również po polsku). W naszym kraju egzaminy ECDL można zdawać w prawie

Firma ATForum posiada do wynajęcia 3 sale szkoleniowe zlokalizowane w Rybniku przy ul. Rudzkiej 14 (vis a vis kampusu uczelni wyższych), przeznaczone dla grup liczących od 16 do 40 osób. Każda z sal może być dodatkowo wyposażona w nowoczesne stanowiska komputerowe wraz z niezbędnym oprogramowaniem.

1000 autoryzowanych laboratoriach egzaminacyjnych, w których działa blisko 3000 egzaminatorów ECDL. Obecnie certyfikat ECDL posiada około 11 milionów ludzi na świecie, w Polsce – już ponad 140 tysięcy. W Polsce w roku 2014 rekordowo dużo osób uzyskało certyfikat ECDL – 44 995. Aby ten wynik uzyskać przeprowadzono w ubiegłym roku ponad 235 tysięcy egzaminów. Dało to nam 3 miejsce na świecie – po Włoszech i Wielkiej Brytanii. Wprowadzony razem z Nowym ECDL w roku 2013 certyfikat ECDL Profile może zawierać dowolnie dopasowaną do potrzeb pracodawcy bądź uczącego się mieszankę e-kompetencji, potwierdzanych egzaminami ECDL. Fundacja ECDL zmierza w kierunku bardziej elastycznego weryfikowania wiedzy, czego potwierdzeniem jest właśnie koncepcja ECDL Profile, zachęcająca do ciągłego podnoszenia kompetencji cyfrowych i tworzenia indywidualnych ścieżek rozwoju zawodowego. Wpisuje się ona w założenia ram kwalifikacji, promujących uczenie się przez całe życie. Zaprojektowano kilka rekomendowanych profili (certyfikatów ECDL PROFILE): – ECDL BASE, – ECDL STANDARD, – ECDL PTI STANDARD, – ECDL EXPERT, – ECDL ADVANCED. Certyfikaty PROFILE mogą obejmować także opracowane przez polskich specjalistów, a zweryfikowane i zaakceptowane przez Fundację ECDL kwalifikacje EPP e-Nauczyciel i EPP e-Urzędnik. Pracodawca zna pracownika Wszystkie osiągnięcia osoby legitymującej się certyfikatem mogą zostać zweryfikowane – na każdym certyfikacie widoczne są wyniki poszczególnych egzaminów, dodatkowo można to sprawdzić w systemie eECDL. Dzięki temu np. pracodawca wie o tym, na jakim poziomie

WARTO ZAINWESTOWAĆ W KSIĄŻKI Ośrodek ATForum specjalizuje się w przeprowadzaniu szkoleń informatycznych oraz egzaminów w standardzie ogólnoeuropejskim ECDL. Posiada Centrum Egzaminacyjne ECDL oraz mobilne laboratoria ECDL umożliwiające przeprowadzenie egzaminów w dowolnym miejscu w Polsce. Oferuje również podręczniki, które w sposób zrozumiały, w oparciu o liczne przykłady tłumaczą wszystkie zagadnienia zawarte w sylabusach ECDL Core, Base oraz PTI Standard. Przedstawiony materiał zawiera szereg pytań kontrolnych, zadań do samodzielnego rozwiązania oraz zestaw przykładowych testów egzaminacyjnych. – Jako uzupełnienie materiału zawartego w książkach polecamy płytę z multimedialnym kursem ECDL, która pomoże w szybkim i skutecznym przygotowaniu do uzyskania certy�katu ECDL – mówią pracownicy ATForum. Obecnie podręcznik Jak ugryźć ECDL Base można kupić już za 25 zł. Przy większych zamówieniach istnieje możliwość negocjacji cen. W razie zainteresowania ofertą ATForum, zapraszamy do kontaktu lub wysłanie zapytania pod adres: biuro@atforum.pl.

ul. Rudzka 14 44-200 Rybnik tel. 606 656 690 biuro@atforum.pl | www.centrumszkoleniowe.com System zarządzania jakością według normy PN-EN ISO 9001:2009 ATForum wynajmie ci salę Jako �rma szkoleniowa, ATForum doskonale rozumie potrzeby i oczekiwania klientów w zakresie organizacji kursów, szkoleń oraz konferencji. Z myślą o zapewnieniu doskonałych warunków umożliwiających efektywne przekazywanie oraz zdobywanie wiedzy stworzyła centrum szkoleniowo-egzaminacyjne zlokalizowane w Rybniku. – Nasze sale wyposażone są w wysokiej klasy sprzęt oraz profesjonalne narzędzia wspomagające proces przekazywania wiedzy tj. tablica interaktywna SMART Board, tablica interaktywna eBeam EDGE, projektory, ekrany projekcyjne oraz �ipcharty – tłumaczy Damian Dmuchowski z �rmy ATForum. Każda sala wyposażona jest w niezależną toaletę oraz miejsce przeznaczone do zapewnienia poczęstunku kawowego. W celu uzyskania oferty cenowej �rma prosi o wysłanie zapytania ofertowego na adres biuro@atforum.pl, skorzystanie z formularza zapytania ofertowego dostępnego na stronie www.centrumszkoleniowe.com lub kontakt telefoniczny. ATForum oferuje bardzo atrakcyjne RABATY już przy wynajmie powyżej 5 godzin. kandydat do pracy lub pracownik zdał dany egzamin, w którym roku i według jakich wytycznych (nr sylabusa). Wprowadzenie takiej możliwości pozwala zdecydować, która z posiadanych kwalifikacji wymaga odnowienia czy uaktualnienia, a która jest wystarczająca. Samemu pracownikowi stwarza też możliwość wybrania ścieżki rozwoju zawodowego. Taki profil – sprzyjający kierowaniu własnym rozwojem – znajdzie się w docelowym systemie kwalifikacji budowanym w Polsce. Według opublikowanego w roku 2014 raportu Komisji Europejskiej, w końcu roku 2015 ok. 90% stanowisk pracy w Unii Europejskiej będzie wymagało e-umiejętności (umiejętności

komputerowych), przy czym stanowiska stricte informatyczne to zaledwie kilka procent - reszta to typowe we wszystkich organizacjach stanowiska pracy: księgowy, planista, asystentka, konsultant, menedżer. Europejski Certyfikat Umiejętności Komputerowych jest jedynym w Polsce tego typu dokumentem, potwierdzającym e-kompetencje, pozwalającym pracodawcy szybko i skutecznie znaleźć pracowników z rzeczywistymi e-umiejętnościami i upewnić się, że zatrudnieni już pracownicy, przeszkoleni na różnych kursach, takie e-umiejętności rzeczywiście posiadają. Certyfikacja ECDL to słuszna decyzja zarówno dla pracownika, jak i pracodawcy. 


LIDERZY EDUKACJI I PRACY • PORADNIK

WYDANIE SPECJALNE • lato 2015 r.

RYBNICKIE CENTRUM EDUKACJI ZAWODOWEJ

– CENTRUM KSZTAŁCENIA USTAWICZNEGO ORAZ PRAKTYCZNEGO

Nowy  KWALIFIKACYJNE Bezpłatne szkoły dla dorosłych KURSY ZAWODOWE zawód - górnik  SZKOŁA POLICEALNA - technik administracji górnictwa podziemnego w rok! -- technik - technik rachunkowości operator obrabiarek skrawających – cnc - technik informatyk - technik bhp - technik �orysta

- opiekunka środowiskowa - kucharz

 KURSY ZAWODOWE

 LICEUM OGÓLNOKSZTAŁCĄCE

 516 148 195, 32 422 80 61

możliwość rozpoczęcia nauki od drugiego roku po ZSZ

44-217 Rybnik ul. Św. Józefa 30

Zobacz pełną ofertę na:

www.rcez.pl www.euroservices.com.pl

 32 42 22 433 www.euroservices.com.pl

Wypożyczalnia

samochodów

Pracuj z nami Firma Euroservices POLSKA Sp. z o.o. jest organizacją znaną w Polsce jak i za granicą. Od lat 90-tych zajmuje się werbowaniem i selekcją pracowników na potrzeby firm polskich i zagranicznych. Posiada przy tym wszystkie wymagane certyfikaty. Z biegiem lat firma rozwinęła swoją działalność z biura prowadzącego jedynie nabór i selekcję personelu, stała się organizacją świadczącą wszechstronne usługi.

Z nami do sukcesu EUROSERVICES POLSKA SP. Z O.O. SIEDZIBA GŁÓWNA ul. Opolska 54, 49-100 Niemodlin Telefon kontaktowy: +48 774023580 Adres e-mail: espniemodlin@euroservices.com.pl Oddział Radom ul. 25-go Czerwca 36, 26-600 Radom Telefon kontaktowy: +48 48 36 32 028 Adres e-mail: espradom@euroservices.com.pl

Praca w kraju i zagranicą

Dostępne samochody Przedstawiamy Państwu listę dostępnych pojazdów jakie znajdują się w naszej ofercie. Wszystkie samochody są bardzo zadbane, na bieżąco serwisowane oraz czyste w środku. Renault Clio Rok produkcji: 2008 Rodzaj paliwa: olej napędowy Kolor pojazdu: czarny

Renault Traffic Rok produkcji: 2009 Rodzaj paliwa: olej napędowy Kolor pojazdu: czarny

Ford Fiesta Rok produkcji: 2009 Rodzaj paliwa: olej napędowy Kolor pojazdu: czarny

Ford Transit Rok produkcji: 2010 Rodzaj paliwa: olej napędowy Kolor pojazdu: czarny

13


LIDERZY EDUKACJI I PRACY • PORADNIK

WYDANIE SPECJALNE • lato 2015 r.

PRACA W NIEMCZECH CERFYIKAT NR 924

Informacja i zapisy pn.-czw. 9-17 piątek 9-15

CENTRALA OPOLE

ul. Piastowska 8 tel. 77/402 17 57 tel. 77/423 03 63 kom. 660 383 557

BIURO GLIWICE

ul. Matejki 14 tel. 32/337 59 10 kom. 601 706 022

BIURO RACIBÓRZ

ETS Sp. z o.o.

Wiodący partner w pośrednictwie w pracy za granicą

POSZUKUJE KOBIET I MĘŻCZYZN DO PRACY W BRANŻACH:

RECYCLINGU KURIERSKIEJ TRANSPORTOWEJ METALURGICZNEJ LOGISTYCZNEJ

ul. Mickiewicza 20 (budynek TP S.A. parter, pokój nr 3) tel. 32/414 94 47 kom. 691 515 230 kom. 601 350 699

ZAPEWNIAMY: – przejazdy autokarowe w każdy piątek – zakwaterowanie w hotelach pracowniczych – pakiet ubezpieczeń społecznych - ATRAKCYJNE PREMIE

BIAŁA

ZADZWOŃ LUB PRZYJDŹ DO NAS

tel. 77/438 80 55 tel. 77/438 77 14

www. ets-praca.pl

Wodzisław Śląski ul. Rynek 1/2 tel.: 32 414 74 04 32 414 74 05 www.lp.info.pl mail: biuro@lp.info.pl rekrutacja@lp.info.pl

Praca dla elektryków, malarzy, tapeciarzy, ociepleniowców NIEMCY atrakcyjne wynagrodzenie, darmowe samochody i mieszkania

729-275-076

e-mail: ap@mb-service.pl Praca dla mechaników samochodowych, operatorów wózków widłowych, pracowników produkcyjnych

14

NIEMCY zatrudnienie na niemieckich warunkach, zakwaterowanie 662-187-368 e-mail: ks@mb-service.pl C E R T Y F I KAT: 9 8 7 5

Mamy pracę dla Ciebie Działalność naszej Agencji Pracy to kompleksowe usługi i rozwiązania z zakresu zarządzania zasobami ludzkimi - od zatrudniania pracowników tymczasowych poprzez rekrutację i selekcję pracowników aż do outsourcingu.

Zapraszamy na naszą stronę internetową www.lp.info.pl gdzie prezentujemy najnowsze, aktualne oferty pracy

W naszej ofercie znajdziecie Państwo: Leasing pracowniczy zatrudnianie pracowników tymczasowych. Rekrutację - przeprowadzanie procesu rekrutacji. Wypróbowanie pracownika przed zatrudnieniem na stałe.


LIDERZY EDUKACJI I PRACY • PORADNIK

WYDANIE SPECJALNE • lato 2015 r.

Zespół Szkół OŚWIATA

Nabór na rok szkolny 2015/2016 Rybnik, ul. 3-go Maja 18 tel. 32 423 97 88 LICEUM OGÓLNOKSZTAŁCĄCE Absolwenci ZSZ zostają przyjęci do klasy drugiej! ZAWODOWE KURSY KWALIFIKACYJNE • technik górnictwa podziemnego • technik przeróbki kopalin stałych • technik usług fryzjerskich • technik usług kosmetycznych • i inne

Agencja Pracy Sp. z o.o.

SZKOŁA POLICEALNA technik usług kosmetycznych • technik BHP - 1,5 roku nauczania • technik informatyk • technik rachunkowości • i inne

NIEMCY

Opiekunka/opiekun osób starszych

AUSTRIA i NIEMCY Pracownicy budowlani

Wymagane doświadczenie + komunikatywna znajomość j. niemieckiego Profesjonalne przeszkolenia językowe dla opiekunek/opiekunów bez znajomości języka niemieckiego zakończone certyfikatem

Racibórz, ul. Chopina 13 tel. 32 733 37 29

www.sposwiata.neostrada.pl

Rybnik, ul. Rudzka 8 tel. 32 456 07 70

DIWA PERSONALSERVICE Agencja Pracy Sp. z o.o.

www.diwa-personalservice.pl

nr certy�katu 6760

www.royaljob.pl

ul. Mickiewicza 10a (I Piętro), 47-400 Racibórz Tel/Fax. 0048322576440, kom. 0048668831219 judyta@diwa-personalservice.pl

15


LIDERZY EDUKACJI I PRACY • PORADNIK

16

WYDANIE SPECJALNE • lato 2015 r.


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
Liderzy edukacji i pracy by NowinyPL - Issuu