Wyzwania dla polityki zagranicznej RP wobec Ameryki Łacińskiej i Karaibów (2015-2020 i po 2020 roku)
45
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Departament Ameryki
WYZWANIA dla polityki zagranicznej RP wobec Ameryki Łacińskiej i Karaibów (2015-2020 i po 2020 roku)
Warszawa, maj 2015
Opracował: Krzysztof Jacek Hinz. Tabele i wykresy Centrum Operacyjne MSZ.
ISBN 978-83-63743-26-0
Przygotowanie do druku i druk: Agencja Reklamowo-Wydawnicza Arkadiusz Grzegorczyk www.grzeg.com.pl
SPIS TREŚCI
Słowo wstępne ....................................................................................................................................
5
1. Ameryka Łacińska na scenie globalnej .................................................................................
7
1.1. Uwarunkowania polityczne ..............................................................................................
10
1.2. Uwarunkowania ekonomiczne i społeczne ................................................................
12
2. Integracja regionalna ...................................................................................................................
17
3. Współpraca biregionalna z UE ..................................................................................................
21
4. Zaangażowanie Polski .................................................................................................................
24
4.1. Współpraca polityczna .......................................................................................................
24
4.2. Współpraca gospodarczo-handlowa.............................................................................
24
4.3. Realizacja polskich interesów w ramach relacji biregionalnych UE-AŁiK ........
26
4.4. Obecność dyplomatyczna Polski w regionie ..............................................................
27
5. Uwarunkowania realizacji polityki zagranicznej RP wobec AŁiK .................................
29
6. Kryteria wyboru krajów, z którymi należy zintensyfikować współpracę ..................
30
7. Główne kierunki i cele polityki zagranicznej RP wobec AŁiK ........................................
31
7.1. Kluczowi partnerzy ..............................................................................................................
31
7.1.1. Brazylia, Meksyk, Argentyna ...............................................................................
31
7.1.2. Sojusz Pacyfiku – nowe perspektywy ..............................................................
33
7.2. Powracający partnerzy .......................................................................................................
34
7.2.1. Wyzwania polityki RP wobec państw Ameryki Środkowej i Karaibów .............
35
7.2.2. Ekwador, Boliwia, Urugwaj, Paragwaj – wyzwania gospodarcze ..........
36
7.3. Wenezuela i Kuba ................................................................................................................
37
8. Zadania krótkoterminowe (2015-2016) ................................................................................
40
8.1. Cele polityczne ......................................................................................................................
40
8.1.1. Narzędzia ...................................................................................................................
40
8.2. Cele gospodarcze .................................................................................................................
41
8.2.1. Narzędzia ...................................................................................................................
42
9. Zadania średnio- i długoterminowe (2017-2020 i po 2020 r.) ......................................
43
9.1. Cele ...........................................................................................................................................
43
9.2. Narzędzia ................................................................................................................................
43
3
SŁOWO WSTĘPNE
Do priorytetowych kierunków naszej polityki zagranicznej należą – co jest zrozumiałe – obszar Unii Europejskiej, kraje wschodniego sąsiedztwa i relacje transatlantyckie. O Polsce mówi się często jako o ważnym graczu lokalnym czy regionalnym. Ale rozwój gospodarczy naszego kraju i zmiany zachodzące w otoczeniu międzynarodowym powodują, że nie brakuje głosów podnoszących aspiracje Polski do roli gracza globalnego. W dyskusji na temat miejsca Polski w świecie warto jednak zwrócić uwagę, że trudno jest oddzielić zaangażowanie regionalne od globalnego. Bez względu na bezpośrednie cele polityki zagranicznej i niezależnie od naszej woli, Polska uczestniczy w procesie globalizacji, w którym można dużo zyskać lub stracić. Nie da się pogodzić tezy, że Polska powinna koncentrować się wyłącznie na najbliższym sąsiedztwie z marzeniem o odgrywaniu przez nasz kraj ważnej roli w UE. Siła Polski na europejskiej scenie politycznej zależy w dużym stopniu od naszych relacji z innymi partnerami i regionami. Podobnie jest w przypadku Unii Europejskiej, która zabiegając o zachowanie silnej pozycji w świecie, dąży do zawarcia z USA Transatlantyckiego Partnerstwa Handlowo-Inwestycyjnego (TTIP). Stawką tych negocjacji jest m.in. osłabienie wyraźnej w ostatnich dwóch dekadach tendencji spadku udziału wysoko zaawansowanych gospodarek w światowym wzroście PKB. W ostatnich latach region Ameryki Łacińskiej i Karaibów umocnił się jako niezależny podmiot polityki międzynarodowej, dywersyfikując coraz bardziej swoje stosunki polityczne i gospodarcze. Osłabły jego powiązania z UE i USA; ważnymi partnerami stały się również inne regiony i kraje, a w szczególności Chiny. Kraje latynoamerykańskie otwierają też nowe fronty globalnej rywalizacji, czego przykładem może być tworzenie Partnerstwa Transpacyficznego (TPP) czy dynamicznie rozwijający się subregionalny blok Sojuszu Pacyfiku. Jak prognozują eksperci, w najbliższych dekadach wzrost PKB per capita w Ameryce Łacińskiej będzie szybszy niż w rozwiniętych krajach UE. Oznacza to, że zwiększą się możliwości eksportu do tego regionu. Można zakładać, że znaczenie kierunku latynoamerykańskiego w światowym handlu będzie rosło. W tej – jak się wydaje – przewidywalnej ekspansji na rynki latynoamerykańskie nie powinno zabraknąć polskich podmiotów. Udział handlu z Ameryką Łacińską i Karaibami w obrotach handlowych Polski jest kilkakrotnie niższy niż średnia całej Unii Europejskiej. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można prognozować wzrost polskiego eksportu do tego regionu. Tym bardziej, że byłoby to zgodne z dążeniem do dywersyfikacji rynków zbytu, zwiększenia naszego bezpieczeństwa ekonomicznego oraz wzmocnienia pozycji Polski w UE i na arenie międzynarodowej.
5
Sceptycy podkreślają często, że duży dystans między Europą i AŁiK oraz problemy, z jakimi borykają się państwa latynoamerykańskie, takie jak korupcja, biurokracja, zbrojna przestępczość i przemoc, utrudniają wzmacnianie więzi gospodarczo-handlowych. Ale kojarzenie tego dynamicznie rozwijającego się regionu tylko z tymi problemami byłoby błędem. W relacjach z państwami AŁiK tradycyjnie mamy dobre stosunki polityczne. Zależy nam na utrzymaniu na odpowiednim poziomie dialogu politycznego, szczególnie w obszarach takich jak zmiany klimatyczne, zarządzanie internetem, reforma ONZ, problematyka zrównoważonego rozwoju. Zbieżność stanowisk w wielu kwestiach warto wykorzystać we współpracy na forach międzynarodowych; chcielibyśmy też podtrzymać tradycję wymiany poparć. Wciąż jeszcze mamy dużo do zrobienia w takich obszarach, jak współpraca kulturalna, naukowo-techniczna i edukacyjna. Niniejsza publikacja nie jest wykładnią stanowiska MSZ. Stanowi raczej próbę przybliżenia zmieniających się uwarunkowań regionalnych i globalnych oraz dostępnych narzędzi pogłębienia współpracy z regionem Ameryki Łacińskiej i Karaibów. Publikacja może być punktem odniesienia do dalszej dyskusji. W tym sensie stanowi wkład Departamentu Ameryki MSZ do prac nad założeniami kolejnej wieloletniej strategii polityki zagranicznej Rzeczypospolitej Polskiej. Region Ameryki Łacińskiej i Karaibów, który stał się aktywnym uczestnikiem rywalizacji globalnej i z którym łączą nas więzi kulturowe i historyczne, powinien znaleźć w niej odpowiednie miejsce. Leszek Soczewica Podsekretarz Stanu w MSZ
6
1. AMERYKA ŁACIŃSKA NA SCENIE GLOBALNEJ
Region Ameryki Łacińskiej i Karaibów stał się w ostatnich latach ważnym podmiotem na scenie międzynarodowej i aktywnym uczestnikiem rywalizacji globalnej; wyraźnie wzrosła jego rola w geopolitycznej rozgrywce. Brazylia, Meksyk i Argentyna należą do ekskluzywnej grupy G-20. Państwami członkowskimi OECD są Chile i Meksyk, w trakcie akcesji jest Kolumbia, a w kolejce czeka Kostaryka. Dzięki emancypacji politycznej i rozwojowi społeczno-gospodarczemu AŁiK nie jest już skazana na wybór między Europą a USA i coraz śmielej dywersyfikuje swoje stosunki polityczne i gospodarcze, kierując się wyraźnie w stronę Azji. Ważnymi partnerami politycznymi i gospodarczymi stały się również inne regiony świata: Afryka, Australia i Oceania. Nowe uwarunkowania, m.in. z uwagi na wzmacnianie naszej obecności na rynkach pozaeuropejskich, powinny znaleźć odzwierciedlenie w założeniach strategicznych polityki zagranicznej RP wobec Ameryki Łacińskiej i Karaibów. Największe wpływy w Ameryce Łacińskiej mają nadal USA (1. partner handlowy) i Unia Europejska (1. inwestor, 1. donor, 2. partner handlowy), ale do roli czołowego partnera regionu urosły Chiny. Od 2000 do 2012 r. wartość dwustronnej wymiany handlowej wzrosła 21-krotnie, z 12 mld do 250 mld USD. Azjatycki kolos stał się trzecim największym inwestorem w regionie i ubiega się o drugie po USA miejsce na liście największych partnerów handlowych AŁ (w przypadku Brazylii – jest już na pierwszym miejscu). Dla Chin Ameryka Łacińska jest głównie zapleczem surowcowym (ropa naftowa, gaz i inne złoża naturalne), rynkiem zbytu konkurencyjnych cenowo towarów (artykuły tekstylne, sprzęt elektroniczny, itd.) i dostawcą produktów rolnych. Ekspansja handlowa i kapitałowa Chin (pożyczki, kredyty) prowadzi do coraz większego uzależnienia regionu od azjatyckiego partnera. Najlepszym tego przykładem jest Wenezuela, która przez kilkadziesiąt lat będzie musiała spłacać dostawami ropy naftowej zaciągnięte kredyty w wysokości 50 mld USD. Według analityków, więzi gospodarcze łączące UE z AŁiK będą słabły, bo kraje takie, jak Meksyk, Chile, Peru, Kolumbia i Argentyna, coraz bardziej kierują się w stronę Azji, a kraje karaibskie (w nieodległej perspektywie również Kuba) zacieśniają współpracę z USA. Proces ten może przyspieszyć podpisanie dwóch porozumień: Transatlantyckiego Partnerstwa Handlowo-Inwestycyjnego (TTIP) i Partnerstwa Transpacyficznego (TPP). TTIP przyczyni się do wzrostu wymiany handlowej między UE i USA, prawdopodobnie kosztem obrotów z AŁiK. Z kolei TTP zachęci część państw AŁiK do zwiększenia handlu z państwami-sygnatariuszami Układu o Współpracy Ekonomicznej Azji i Pacyfiku (APEC). Należy się
7
zatem spodziewać, że UE utraci status drugiego po USA partnera handlowego AŁiK. Tym bardziej, że w swoich relacjach handlowych wyraźnie preferuje kraje afrykańskie i Chiny. Ich udział w całości eksportu i importu UE jest większy, aniżeli udział AŁiK. O dobre kontakty z AŁiK zabiega Rosja, nie tylko z powodów gospodarczych, ale przede wszystkim geopolitycznych. Od początku bieżącego stulecia rosło zaangażowanie gospodarcze Rosji w regionie. Wymiana handlowa się potroiła, osiągając w 2012 r. poziom 16,2 mld USD (z tego 40% przypada na Brazylię), co jednak stanowi zaledwie 6,5% obrotów handlowych Chin z regionem. Za swoich partnerów strategicznych Rosja uznała Argentynę, Kubę, Ekwador i Wenezuelę. Przywiązuje też znaczenie do globalnego partnerstwa z Brazylią, Chinami, Indiami i RPA w ramach grupy BRICS. Ameryką Łacińską szczególnie zainteresowany jest rosyjski sektor naftowy i militarny. Wenezuela stała się drugim po Indiach odbiorcą rosyjskiego uzbrojenia i sprzętu wojskowego (4,5 mld USD). Wartość wszystkich projektów, jakie Rosja uzgodniła z Wenezuelą, szacuje się na co najmniej 30 mld USD. O ile jednak wcześniej Moskwa w swoich stosunkach z AŁiK kierowała się głównie pragmatyzmem gospodarczym, o tyle po wybuchu konfliktu rosyjsko-ukraińskiego zaczęła wzmacniać swoje wpływy polityczne i militarne (Wenezuela, Kuba, Honduras, Nikaragua, Brazylia). Zainteresowanie światowych graczy Ameryką Łacińską wywołują szczególnie jej duże złoża naturalne, co – w obliczu rosnącej konkurencji o światowe zasoby – powoduje, że region ten ma strategiczne znaczenie. Dla Polski istotny jest nie tylko ze względu na bezpieczeństwo surowcowe, ale również jako partner w poszukiwaniu równowagi między naszą aktywnością gospodarczą w Europie a zaangażowaniem globalnym. Zacieśnienie stosunków z Ameryką Łacińską i Karaibami służyłoby dywersyfikacji rynków i odejściu od terytorialności polityki zagranicznej w stronę jej globalizacji. Wzmocniłoby też pozycję Polski w Unii Europejskiej, której obecność w Ameryce Łacińskiej stanowi przeciwwagę dla ekspansji Chin i USA. Z Ameryką Łacińską łączy nas wspólne dziedzictwo kulturowo-historyczne i ponad 2-milionowa Polonia, której przedstawiciele obecni są również w rządzących elitach. Daje to przewagę komparatywną w porównaniu z innymi regionami. Wszystkie te elementy powodują, że region Ameryki Łacińskiej i Karaibów powinien być istotnym obszarem polityki zagranicznej RP. Ze względu na ważną rolę regionu w geopolityce i nasze interesy gospodarcze konieczne jest większe zaangażowania w dialog polityczny z partnerami latynoamerykańskimi. Tym bardziej, że w przypadku krajów takich jak Argentyna, Brazylia, Boliwia i Ekwador decyzje dotyczące dużych kontraktów zapadają najczęściej na najwyższym szczeblu rządowym.
8
Procentowy udział eksportu do Chin i USA [%] 100 90 80 70 60 50 40 30 20 10 0
Ameryka Łacińska i Karaiby
Peru
Brazylia
Kolumbia Argentyna
Chiny (2000)
Meksyk
Chiny (2013)
[%] 100 90 80 70 60 50 40 30 20 10 0
Ameryka Łacińska i Karaiby
Peru
Brazylia
Kolumbia Argentyna USA (2000)
Meksyk USA (2013)
Źródło: Bank Światowy
9
1.1. Uwarunkowania polityczne Wyniki przeprowadzonych w 2014 r. wyborów w siedmiu państwach latynoamerykańskich: Salwadorze, Kostaryce, Panamie, Kolumbii, Boliwii, Brazylii i Urugwaju, świadczyły o utrzymującej się stabilizacji politycznej w regionie. W Brazylii, Boliwii i Kolumbii zapewnili sobie reelekcję: Dilma Rousseff, Evo Morales i Juan Manuel Santos. Rok wcześniej udało się to po raz kolejny prezydentowi Ekwadoru Rafaelowi Correi, a w Chile władzę odzyskała reprezentująca centrolewicę Michelle Bachelet. W Urugwaju po raz drugi w swojej karierze zwyciężył Tabaré Vázquez, który podobnie jak jego poprzednik, José Mujica, należy do rządzącego Szerokiego Frontu (koalicji lewicowych głównie partii). W 2015 r. odbędą się wybory powszechne w Argentynie oraz wybory parlamentarne w Wenezueli i w Meksyku. Jednakże wyniki tych wyborów nie powinny mieć również większych reperkusji dla sytuacji na latynoamerykańskiej scenie politycznej. W większości krajów AŁ przeważa umiarkowany i pragmatyczny nurt centrolewicowy, dla którego wzorem stała się Brazylia, łącząca modernizację i gospodarkę wolnorynkową z walką przeciwko wykluczeniu społecznemu. Latynoamerykańska lewica i partie centrowe przejęły wiele elementów z programów prawicy, której sztandarowymi wartościami były przywiązanie do państwa prawa i porządku, popieranie prywatnej przedsiębiorczości i sojusz z USA. Dobrym przykładem ewolucji jest Meksyk, gdzie po 12 latach rządów konserwatywnej Partii Akcji Narodowej do władzy powróciła centrowa Partia Instytucjonalno-Rewolucyjna, która w przeszłości broniła zawzięcie etatyzmu i państwowego monopolu naftowego. Prezydent Enrique Peña Nieto doprowadził m.in. do liberalizacji sektora energetycznego, nad którym przez 75 lat państwo sprawowało wyłączną kontrolę oraz osłabił pozycję potężnych związków zawodowych, skutecznie utrudniających reformowanie rynku pracy. Jeszcze do niedawna takie zmiany w Meksyku były nie do pomyślenia. Zapowiedź normalizacji stosunków między Waszyngtonem i Hawaną zamyka okres „zimnej wojny” w dwustronnych stosunkach i jest jednym z donioślejszych wydarzeń we współczesnej historii politycznej regionu. Inicjatywa ta ma charakter „ofensywny” ze strony USA, które zabiegają o poprawę swoich relacji z Ameryką Łacińską i odzyskanie wpływów w tym regionie. Ze strony Kuby ma charakter „defensywny”, gdyż oznacza odejście od retoryki antyamerykańskiej, która przez kilkadziesiąt lat mobilizowała społeczeństwo pod sztandarami rewolucji. Równocześnie jest próbą zabezpieczenia się Kuby przez skutkami ewentualnego załamania się lansowanego przez władze wenezuelskie projektu „Socjalizmu XXI Wieku”, co w konsekwencji doprowadziłoby do wstrzymania dostaw wenezuelskiej ropy naftowej, od której uzależniona jest kubańska gospodarka. Kuba przestanie być ostoją antyamerykanizmu w regionie. W rezultacie osłabnie dosyć silny w regionie obóz zwolenników retoryki antyamerykańskiej i prowadze-
10
nia polityki zagranicznej w opozycji do USA. Oprócz braci Castro, najsilniejszym eksponentem tego nurtu był wcześniej przywódca Wenezueli, Hugo Chávez. Argumentem zagrożenia ze strony USA posługuje się równie często jego następca, prezydent Nicolas Maduro, który liczyć może zawsze na wsparcie przywódców Boliwii, Ekwadoru i Nikaragui. Napięcie w stosunkach dwustronnych między Wenezuelą a USA utrzymuje się od ponad dekady (od 2010 r. nieobjęte są stanowiska ambasadorów USA w Caracas i Wenezueli w Waszyngtonie). Szczytowy okres napięcia przypadł na pierwszy kwartał 2015 r., kiedy prezydent Maduro zażądał redukcji personelu dyplomatycznego ambasady USA w Caracas ze stu do siedemnastu funkcjonariuszy, czyli tylu, ilu liczy personel ambasady wenezuelskiej w Waszyngtonie. Prezydent Obama odpowiedział na to wprowadzeniem sankcji wobec siedmiu wysokich rangą funkcjonariuszy wenezuelskiego aparatu władzy, obarczając ich odpowiedzialnością za korupcję i łamanie praw człowieka. Jednakże przed odbywającym się w kwietniu 2015 r. w stolicy Panamy Szczytem Ameryk prezydent Obama złagodził swoje stanowisko, stwierdzając, że Wenezuela nie stwarza zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego USA. Równocześnie wizytę w Caracas złożył wysoki rangą przedstawiciel Departamentu Stanu USA, Thomas Shannon, który spotkał się z prezydentem Maduro i z przywódcami opozycji. Stworzyło to nadzieję na poprawę stosunków, choć Waszyngton uzależnia to w dużym stopniu od sytuacji wewnętrznej w Wenezueli. Kwestią sporną pozostały sankcje. Przed Szczytem w Panamie wspólne oświadczenie wydali byli prezydenci 14 państw AŁiK oraz byli premierzy Hiszpanii, José María Aznar y Felipe González, którzy wyrazili zaniepokojenie kryzysem politycznym i społecznym, jakim dotknięta jest Wenezuela pod rządami Maduro. Sygnatariusze dokumentu wezwali władze wenezuelskie do demokratyzacji systemu władzy, zapewnienia niezależności sądownictwu, zaprzestania prześladowania opozycji, położenia kresu działalności prorządowych ugrupowań paramilitarnych i uwolnienia więźniów politycznych (80 osób - według szacunków opozycji i organizacji pozarządowych). Władze wenezuelskie odrzucają te zarzuty. Deklarację podpisało łącznie 31 byłych przywódców 15 państw, reprezentujących różne opcje polityczne: lewicowe, centrowe, liberalne i prawicowe, co pośrednio świadczy również o zacieraniu się różnic między latynoamerykańską lewicą a prawicą. Porozumienie między USA i Kubą ws. przywrócenia po ponad 50 latach stosunków dyplomatycznych prawdopodobnie przyczyni się do przyspieszenia zmian na wyspie. Wprawdzie obowiązuje jeszcze embargo USA wobec Kuby (decyzja należy do Kongresu), ale nastąpiło już znaczne poluzowanie restrykcji w ruchu osobowym i towarowym. Jak zapowiedział Raúl Castro, w 2018 r., kiedy osiągnie wiek 86 lat i wygaśnie jego kolejny mandat, definitywnie złoży władzę. Era braci Castro dobiega końca. Z kolei rząd Wenezueli zmaga się z coraz większymi trudnościami, które stawiają pod znakiem zapytania przyszłość „rewolucji boliwariańskiej”. Społeczeństwo jest głęboko spolary-
11
zowane, a wskaźnik popularności prezydenta Maduro zmniejszył się do rekordowo niskiego poziomu - poniżej 20 proc. Utrudnia to przeprowadzenie niezbędnych reform ekonomicznych, a niskie ceny ropy naftowej ograniczają możliwości realizacji programów socjalnych dla najuboższych kręgów społeczeństwa. Równocześnie jednak opozycja wciąż nie jest w stanie przedstawić programu, który spełniłby oczekiwania większości społeczeństwa. Mające się odbyć w tym roku wybory do jednoizbowego Zgromadzenia Narodowego stanowić będą poważną próbę dla obu stron i całego wenezuelskiego społeczeństwa. Spodziewane w średniej perspektywie – według wielu obserwatorów – zmiany polityczne na Kubie i w Wenezueli będą miały reperkusje dla całego regionu. Osłabią prawdopodobnie latynoamerykańską lewicę i wymuszą jej reorganizację. Jeszcze bardziej skurczy się przestrzeń dla ortodoksyjnej lewicy. Brak pragmatyzmu politycznego najczęściej skazuje lewicowych przywódców na porażkę. Przykład Boliwii pokazuje, że mimo radykalnej i – zdaniem opozycji – populistycznej retoryki prezydenta Evo Moralesa, jego pragmatyzm był w stanie przekonać szerokie kręgi społeczne, w tym bogatą białą ludność, i zapewnić mu kolejne zwycięstwo w wyborach prezydenckich. Główna linia podziału w Ameryce Łacińskiej nie przebiega dzisiaj między lewicą a prawicą, lecz między protekcjonizmem a gospodarką wolnorynkową. W krajach takich jak Argentyna, Brazylia i Wenezuela państwo nadal stosuje interwencjonizm gospodarczy oraz roztacza parasol ochronny nad krajowymi przedsiębiorcami. Natomiast Chile, Peru, Kolumbia i Meksyk negocjują porozumienia o wolnym handlu i włączają się w obieg globalnej gospodarki. Idzie to w parze z przywiązaniem do wartości wolnorynkowych. Ameryka Łacińska jest dzisiaj regionem względnej stabilizacji i pokoju. Wprawdzie nie wygasł jeszcze ciągnący się od pół wieku konflikt zbrojny w Kolumbii, ale reelekcja prezydenta Juana Manuela Santosa stworzyła nadzieję, że negocjacje w Hawanie z przedstawicielami terrorystycznego ugrupowania FARC zostaną doprowadzone do pomyślnego końca.
1.2. Uwarunkowania ekonomiczne i społeczne Z około 615 mln mieszkańców i łącznym PKB w wysokości ponad 6 bln USD (8% światowego PKB) region AŁiK ma coraz większe znaczenie w globalnej gospodarce. Wartość bezpośrednich inwestycji zagranicznych w AŁiK wyniosła w 2012 r. niemal 175 mld USD (12% przepływu BIZ w świecie).1 Brazylia, Meksyk, Argentyna i Wenezuela znajdują się na liście trzydziestu największych gospodarek pod względem wielkości PKB; w pierwszej pięćdziesiątce mieszczą się również Kolumbia, Chile i Peru.
1 Na podstawie danych OECD i Banku Światowego.
12
O chłonności rynku latynoamerykańskiego świadczą pośrednio prognozy ekspertów holdingu finansowego HSBC, z których wynika, że w najbliższych dekadach wzrost PKB per capita w AŁiK będzie o wiele szybszy niż w rozwiniętych krajach UE, co zwiększa możliwości eksportu do tego regionu. Ekspansja na rynki latynoamerykańskie jest wręcz nieunikniona. Tej koniunktury nie powinny zaprzepaścić również polskie firmy. Według badań HSBC do 2050 r. kilka europejskich krajów wypadnie z pierwszej trzydziestki światowych gospodarek; zarazem rosnąć będzie siła firm w takich krajach, jak Brazylia, Meksyk, Argentyna, Peru, Kolumbia. W latach 2003-2012 PKB całego regionu rósł średnio o 4% rocznie. Gospodarka brazylijska (6.-7. miejsce w świecie) rosła niemal dwukrotnie szybciej niż meksykańska. Tendencja ta jednak się odwróciła i obecnie Brazylia boryka się ze stagnacją, a meksykańska gospodarka nabrała większego rozpędu. W okresie od 1990 r. do 2012 r. udział Ameryki Łacińskiej w światowym wzroście PKB utrzymywał się praktycznie na zbliżonym poziomie, 8-9%. W tym samym okresie udział wysoko zaawansowanych gospodarek (w tym krajów UE) zmniejszył się z 50 do 32%. Oznacza to, że o ile w 1990 r. wkład rozwiniętych krajów w światowy PKB był ponad 6-krotnie większy niż wkład AŁ, o tyle 22 lata później był już tylko 3,5-krotnie większy. Świadczy to o wzroście geoekonomicznego znaczenia Ameryki Łacińskiej. AŁiK okazała się jednym z najbardziej stabilnych i odpornych na ryzyka światowego kryzysu gospodarczo-finansowego regionów świata, aczkolwiek spadek zewnętrznego popytu oraz wewnętrznej konsumpcji i cen surowców, a także brak wdrażania reform, spowodowały obniżenie tempa wzrostu w całym regionie (do 2,9% w 2013 r. i 1,3% w 2014 r.). Odczuła to szczególnie boleśnie gospodarka Brazylii, która weszła w fazę stagnacji. Na skraju bankructwa (technicznej niewypłacalności) znalazła się Argentyna, którą charakteryzuje dość wysoka niestabilność finansowa i która od trzech lat ma drugi po Wenezueli najwyższy wskaźnik inflacji w regionie. Według zaktualizowanej w kwietniu 2015 r. prognozy MFW, wzrost PKB całego regionu w 2015 r. nie sięgnie 1%, do czego przyczyni się głównie stagnacja gospodarki brazylijskiej i spadek o 7% PKB Wenezueli (3-procentowa recesja w 2014 r.). Inflacja w tym kraju wzrośnie do ponad 96%. Według MFW, największy wzrost zanotują Boliwia i Paragwaj (4%), Peru (3,8%), Kolumbia (3,4%), Meksyk (3%) i Chile (2,7%). Do pozytywnych zmian w większości krajów regionu należy zaliczyć w ostatnich latach: istotną redukcję zadłużenia krótkoterminowego finansów publicznych, której towarzyszył rozwój krajowych rynków finansowych; obniżenie ryzyka kursowego; zwiększenie rezerw zagranicznych; redukcję deficytów w obrotach handlowych oraz zwiększenie wydatków na edukację i opiekę zdrowotną. Poważnym problemem w regionie jest nadal niska produktywność, co dotyczy szczególnie mikro- i małych przedsiębiorstw. Jedna czwarta przedsiębiorstw wytwarzających
13
w Ameryce Łacińskiej produkty zaawansowane technologicznie ma problemy ze znalezieniem wykwalifikowanej siły roboczej. Niski w większości krajów poziom wpływów fiskalnych nie sprzyja modernizacji infrastruktury i poprawie warunków życia. Dzięki wzrostowi gospodarczemu i zwiększeniu wydatków publicznych zdecydowanie poprawił się w regionie rynek pracy, zmniejszył się wskaźnik ubóstwa, zwiększył się dostęp do oświaty. Nie zmienia to faktu, że najbiedniejsi uczniowie mają nadal utrudniony dostęp do edukacji średniej i wyższej. W ciągu ostatnich kilkunastu lat 60 mln mieszkańców AŁiK wyszło ze strefy ubóstwa; powiększyła się wyraźnie klasa średnia. Ameryka Łacińska jest de facto jedynym regionem świata, który w ostatniej dekadzie zdołał ograniczyć problem wykluczenia społecznego. Równocześnie jednak nadal jest regionem o największych kontrastach społecznych i nierównym rozdziale dochodów. Duże są zróżnicowania między poszczególnymi krajami. W Nikaragui, najbiedniejszym kraju Ameryki Środkowej, dochód 46% ludności wynosi mniej niż 2 USD dziennie, w Kostaryce i Panamie, najprężniej rozwijających się krajach subregionu, liczba ludności żyjącej w ubóstwie wynosi odpowiednio 24 i 29%. W programach polityczno-gospodarczych i społecznych regionu dominuje dążenie do redukcji rozwarstwienia społecznego i do zaspokojenia rosnących oczekiwań powiększającej się klasy średniej, która domaga się modernizacji infrastruktury i polityki społecznej. Z drugiej strony, skurczyła się przestrzeń fiskalna dla skutecznej polityki społecznej; rośnie natomiast potrzeba podniesienia efektywności gospodarowania i reform. Bywa to coraz częściej źródłem niezadowolenia społecznego. Brazylijczycy zaczęli masowo protestować przeciwko korupcji, niskiej jakości transportu i innych usług publicznych. Kolejnym problemem Ameryki Łacińskiej jest niezwykle wysoki poziom przemocy i zbrojnej przestępczości. Jedne z najwyższych na świecie wskaźników zabójstw odnotowuje się w Hondurasie (91 na 100 tys. mieszkańców), Salwadorze (70 na 100 tys.) czy Wenezueli, gdzie co roku w wyniku napadów z bronią w ręku ginie ponad 20 tys. osób. Zorganizowana przestępczość przysparza poważnych problemów Meksykowi i Brazylii. Z problemem przestępczości zmaga się również Argentyna. Wiele państw latynoamerykańskich, w szczególności Wenezuela, Salwador, Honduras, boryka się z problemem korupcji władz publicznych i słabością systemu sądowniczego. Według ostatniego rankingu organizacji Social Progress Imperative, badającej rozwój społeczny krajów, Wenezuela zajmuje siódme miejsce na liście najbardziej skorumpowanych krajów świata. Z problemem tym zmaga się też największe państwo Ameryki Łacińskiej, Brazylia – skandal korupcyjny w koncernie naftowym Petrobras . Nie zmienia to faktu, że Ameryka Łacińska jest regionem dynamicznie rozwijającym się i kojarzenie go tylko z problemami korupcji, zbrojnej przestępczości i przemocy byłoby błędem.
14
Udział grup państw i regionów w światowym wzroście PKB (1990–2012) 1990–1995
1995–2000 2% 6% 5%
18%
8%
1% 4%
59%
50%
8%
20% 19%
2000–2005
2005–2012
10%
3% 6%
3% 7%
9% 32%
9%
7%
46% 27%
41%
Gospodarki wysokorozwinięte
Azjatyckie gospodarki wschodzące
Ameryka Łacińska
Bliski Wschód i Afryka Północna
Afryka Subsaharyjska
Reszta świata
Źródło: OECD – Latin American Economic Outlook 2014 Uwaga: PKB mierzony według parytetu siły nabywczej. Udział poszczególnych grup państw mierzony w stosunku do globalnego wzrostu PKB.
15
16
2. INTEGRACJA REGIONALNA
W pierwszej dekadzie bieżącego stulecia nastąpił prawdziwy festiwal regionalnej integracji. Pierwszoplanową rolę odgrywała Brazylia, która jako wschodząca potęga aspirowała coraz bardziej do roli globalnego gracza, ale sekundowała jej Wenezuela, której głównym celem stało się wykluczenie USA z procesu integracji regionalnej oraz propagowanie projektu „Socjalizmu XXI Wieku”. Regionalne procesy integracji gospodarczej mają długą historię. W 1960 r. państwa środkowoamerykańskie zawarły Układ Ogólny o Integracji Gospodarczej Ameryki Środkowej, którego funkcjonowanie uniemożliwiły jednak wojny domowe i liczne konflikty między państwami członkowskimi, w tym wojna futbolowa między Hondurasem a Salwadorem. Dopiero w 1993 r. Gwatemala, Honduras, Kostaryka, Nikaragua, Panama i Salwador podpisały Protokół do Układu Ogólnego i utworzyły strefę wolnego handlu. Organem technicznym i administracyjnym jest Sekretariat ds. Środkowoamerykańskiej Integracji Gospodarczej (SIECA), który ma stałą siedzibę w Gwatemali. Od tego czasu funkcjonuje też System Integracji Środkowoamerykańskiej (SICA), który ma status stałego obserwatora przy ONZ. Do SICA należą: Belize, Gwatemala, Honduras, Kostaryka, Nikaragua, Panama i Salwador, a w 2013 r. przyłączyła się również Dominikana. W 1969 r. powstał Pakt Andyjski, który później przekształcił się w Andyjska Wspólnotę Narodów (CAN). Po wycofaniu się w 2006 r. Wenezueli, która kierując się względami politycznymi postanowiła przyłączyć się do Wspólnego Rynku Południa (MERCOSUR), do CAN należą Kolumbia, Peru, Boliwia i Ekwador. Do MERCOSUR, utworzonego na mocy Traktatu z Asuncion z 1991 r., należą obecnie Argentyna, Brazylia, Urugwaj, Paragwaj i Wenezuela, a w trakcie akcesji jest Boliwia. Słabością tego projektu jest asymetria gospodarek i protekcjonizm gospodarczy dwóch głównych państw członkowskich: Brazylii i Argentyny. Wiele kontrowersji wywołało przyjęcie tylnymi drzwiami Wenezueli, pod nieobecność chwilowo zawieszonego w prawach członka Paragwaju. Z kolei Wenezuela nie dostosowała do tej pory swoich praw do wymogów MERCOSUR. Zdaniem wielu ekonomistów, dla Wenezueli bardziej naturalną przestrzenią współpracy gospodarczej jest Wspólnota Andyjska (kompatybilność gospodarek, łatwiejsza komunikacja drogą lądową). Należy liczyć się z tym, że projekt MERCOSUR poddany zostanie poważnej korekcie. Podobnie jak w przypadku Wspólnoty Andyjskiej, część państw członkowskich może zdecydować się na samodzielne negocjowanie dwustronnych umów o wolnym handlu z
17
trzecimi krajami lub blokami (Urugwaj już od długiego czasu domaga się prawa do samodzielnego zawarcia umowy o wolnym handlu z USA). Od ponad 40 lat funkcjonuje utworzona w 1973 r. Karaibska Wspólnota i Wspólny Rynek (CARICOM), której integralną część stanowi Karaibskie Stowarzyszenie Wolnego Handlu (CARIFTA). Do CARICOM należy obecnie 20 państw, w tym 5 nieposiadających pełnego statusu członkowskiego. Z inicjatywy Brazylii w 2004 r. powstała Południowoamerykańska Wspólnota Narodów, która przekształciła się w 2007 r. w Unię Narodów Południowoamerykańskich (UNASUR). Do tego bloku integracji politycznej, w o wiele mniejszym stopniu gospodarczej, należy 12 państw Ameryki Południowej. W opozycji do forsowanego bez powodzenia przez USA planu utworzenia Strefy Wolnego Handlu Obu Ameryk (FTAA/ALCA) Wenezuela wraz z Kubą powołała do życia Alternatywę Boliwariańską na rzecz Narodów Naszej Ameryki, później przemianowaną na Sojusz Boliwariański na rzecz Narodów Naszej Ameryki (ALBA). W kolejnych latach do ALBY przyłączyły się Boliwia, Nikaragua, Wspólnota Dominiki, Honduras, Ekwador, St. Vincent i Grenadyny oraz Antigua i Barbuda. Ten mechanizm integracji, w którym kraje karaibskie oczekują głównie korzyści ekonomicznych, przeciwstawił zasadom wolnego rynku solidarność krajów rozwijających się. Zapowiedziana normalizacja stosunków między USA i Kubą osłabi ideologiczne podstawy integracji w imię opozycji wobec USA. Funkcjonowanie ALBY może utrudnić też trudna sytuacja finansowa Wenezueli. W 2005 r. Wenezuela stworzyła Sojusz Naftowy Petrocaribe, do którego przyłączyło się 15 krajów regionu Karaibów i Ameryki Środkowej, kierujących się na ogół bardziej względami pragmatycznymi niż ideologicznymi. Na mocy tego Sojuszu Wenezuela zapewniła beneficjentom swojej szczodrości energetycznej dostawy ropy naftowej na wyjątkowo dogodnych warunkach. W przypadku ALBY i w jeszcze większym stopniu Petrocaribe Wenezuela budowała swoje wpływy, posługując się tzw. dyplomacją naftową. Jednakże niskie ceny ropy naftowej na światowych rynkach i odczuwana przez Wenezuelę recesja ograniczyły możliwości prowadzenia „dyplomacji naftowej”. W pierwszym kwartale 2015 r. dostawy wenezuelskiej ropy naftowej dla państw Petrocaribe zmniejszyły się z 400 do 200 tys. baryłek dziennie. Proces integracji regionalnej zwieńczyło utworzenie w 2011 r. Wspólnoty Państw Latynoamerykańskich i Karaibskich (CELAC), grupującej 33 kraje. Ameryka Łacińska i Karaiby zmniejszyły swoją zależność polityczną od Waszyngtonu. Regionalny blok, do którego nie weszły USA i Kanada, stał się swoistą alternatywą dla słabnącej Organizacji Państw Amerykańskich. CELAC przejął spuściznę po stanowiącej mechanizm dialogu politycznego Grupie z Rio (utworzonej w 1986 r.) oraz po Szczytach na rzecz Integracji i Rozwoju Ameryki Łacińskiej i Karaibów.
18
W listopadzie 2013 r. USA oficjalnie ogłosiły, że obowiązująca przez niemal 200 lat Doktryna Monroe’go, która w praktyce uczyniła z regionu AŁiK strefę wyłącznych wpływów Waszyngtonu, nie ma już racji bytu. Zapowiedziały rozwijanie nowego rodzaju relacji z regionem, który oczekuje bardziej partnerskich stosunków. Wprawdzie dla większości państw latynoamerykańskich USA są nadal głównym partnerem gospodarczym, ale utrzymują się rozbieżności w takich sprawach, jak walka z terroryzmem, przemyt narkotyków, kwestie handlu czy imigracja. W stosunkach między USA i Ameryką Łacińską przełomowe znaczenie miał odbywający się w kwietniu 2015 r. w Panamie VII Szczyt Ameryk. Prezydent B. Obama zapewnił, że minęły już czasy, kiedy USA wtrącały się w wewnętrzne sprawy państw AŁiK i zadeklarował: „Nie jesteśmy zainteresowani obalaniem rządów”. Po raz pierwszy w Szczycie wzięła udział Kuba. Doszło do historycznego spotkania prezydenta USA z przywódcą kubańskim, Raulem Castro (pierwsze od 1956 r. spotkanie prezydentów USA i Kuby). Barack Obama odbył również rozmowę z prezydentem Wenezueli, Nicolasem Maduro. Jak podkreślają obserwatorzy, skuteczność mechanizmów integracji latynoamerykańskiej ograniczają rozbieżności polityczne (CAN), asymetrie gospodarek (MERCOSUR) lub zbytni bagaż ideologii (ALBA). Unii Europejskiej łatwiej było dotychczas zawierać umowy o wolnym handlu z poszczególnymi krajami niż z całymi blokami. Na tym tle wyróżnia się utworzony w 2011 r. Sojusz Pacyfiku, którego cztery państwa założycielskie: Chile, Meksyk, Peru i Kolumbia opowiadają się konsekwentnie za gospodarką wolnorynkową (w trakcie akcesji są Panama i Kostaryka, zainteresowana jest też Kanada). Ich celem jest integracja stricte gospodarczo-handlowa, a głównym kierunkiem ekspansji ma być Azja. Teoretycznie, sojusz czterech krajów, których PKB przekracza 2 bln USD, a łączna liczba ludności wynosi 215 mln, może stać się potężnym blokiem handlowym i stanowić przeciwwagę dla MERCOSUR. Chile, Meksyk i Peru wiążą również nadzieje z Partnerstwem Transpacyficznym (TPP). W negocjacjach w sprawie wolnego handlu w ramach paktu TPP uczestniczy 12 państw, w tym USA, Kanada, Australia i Japonia. 2
2 Forsowane przez USA Partnerstwo Transpacyficzne (TPP) oraz promowana przez Chiny umowa o jeszcze szerszym zasięgu ws. Strefy Wolnego Handlu Azji i Pacyfiku wywołają zmiany geoekonomiczne i geopolityczne. Istotną rolę odegrają w nich latynoamerykańskie rynki wschodzące.
19
20
3. WSPÓŁPRACA BIREGIONALNA Z UE
Z punktu widzenia UE współpraca z AŁiK jest korzystna dla wzrostu gospodarczego państw unijnych i poprawy na europejskim rynku pracy; natomiast krajom latynoamerykańskim i karaibskim może ułatwić wejście na ścieżkę zrównoważonego rozwoju i dostęp do nowoczesnych technologii. UE jest dla AŁiK drugim po USA partnerem handlowym (obroty handlowe wzrosły ponad dwukrotnie w ostatniej dekadzie) i największym inwestorem (40% BIZ, których skumulowana wartość wynosi około 400 mld euro). Głównymi partnerami w regionie są Brazylia i Meksyk, z którymi Unię łączy partnerstwo strategiczne. W ostatnich latach zdecydowanie rosły obroty handlowe między UE i AŁiK, których wartość wynosi około 200 mld euro. W wielkościach względnych udział handlu z AŁiK to około 6% całości wymiany handlowej UE. W przypadku AŁiK na UE przypada 13,5% całości obrotów. W imporcie do UE z tego regionu dominują produkty rolne oraz paliwa i produkty kopalne, natomiast AŁ jest głównie odbiorcą maszyn, sprzętu transportowego i chemikaliów. Rośnie znaczenie regionu jako partnera w rozwiązywaniu problemów globalnych i w dążeniu do zapewnienia międzynarodowego bezpieczeństwa, aczkolwiek pojawiają się istotne rozbieżności biregionalne, na przykład w kontekście głosowania na forum Zgromadzenia Ogólnego NZ rezolucji w sprawie aneksji Krymu. Z większością państw AŁiK i ugrupowaniami integracyjnymi łączą Unię obecnie porozumienia o wolnym handlu i umowy stowarzyszeniowe nowej generacji, oparte na trzech filarach: dialogu politycznym, współpracy i wolnym handlu. Należą do nich: – Umowy Stowarzyszeniowe z Meksykiem, Chile i Ameryką Środkową (Gwatemala, Honduras, Kostaryka, Nikaragua, Panama, Salwador); – Porozumienie o wolnym handlu z Kolumbią, Peru i Ekwadorem (negocjacje części handlowej zakończyły się w lipcu 2014 r., umowa wejdzie w życie najprawdopodobniej w 2015 r. ). Traktatowo kraje karaibskie powiązane są z UE w grupie z krajami Afryki i Pacyfiku (tzw. Grupa AKP), a zawarta w 2002 r. umowa z Kotonu o partnerstwie, obejmująca 80 państw Afryki, Pacyfiku i regionu Karaibów, wygaśnie w 2020 r. Ponadto UE negocjuje: – Umowę Stowarzyszeniową z MERCOSUR (Brazylia, Argentyna, Urugwaj, Paragwaj, Wenezuela; Boliwia negocjuje akcesję);
21
– Porozumienie z Kubą ws. dialogu politycznego i współpracy, które powinno zastąpić Wspólne Stanowisko UE z 1996 r. – obowiązującą formalnie podstawę polityki unijnej wobec Kuby; – Modernizację i aktualizację umów stowarzyszeniowych z Meksykiem i Chile; – Wspólną karaibsko-unijną strategię partnerstwa – polityczne uzupełnienie umowy z Kotonu oraz porozumienia o partnerstwie gospodarczym UE-CARIFORUM (14 spośród 15 państw członkowskich CARICOM i Dominikana). Swoje zaangażowanie polityczne UE wzmacnia współpracą rozwojową na poziomie dwustronnym i regionalnym. W latach 2014-2020 wyasygnuje dla AŁ 2,5 mld euro w ramach Instrumentu Współpracy Rozwojowej i 1 mld euro dla państw karaibskich w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju – instrumentu współpracy UE z krajami AKP. Do zadań priorytetowych w relacjach z AŁiK należą: walka z ubóstwem i nierównościami społecznymi; konsolidacja dobrego rządzenia i promocja pokoju; współpraca gospodarcza, rozwój handlu oraz wsparcie dla integracji regionalnej. UE utrzyma wysoki profil współpracy dwustronnej w przypadku państw latynoamerykańskich i karaibskich o średnim i niskim dochodzie. Należą do nich: Boliwia (największy odbiorca pomocy UE w AŁ – 241 mln euro w latach 2007-2013), Haiti, Paragwaj, kraje Ameryki Środkowej: Nikaragua, Salwador, Gwatemala, Honduras. Stopniowo wygasać będzie wsparcie finansowe udzielane na poziomie dwustronnym Kolumbii, Ekwadorowi i Peru. Inni latynoamerykańscy partnerzy mogą ubiegać się o środki w ramach współpracy regionalnej, programów tematycznych i nowych instrumentów finansowych. UE współpracuje z regionem głównie w formacie dwustronnych relacji całego bloku z poszczególnymi państwami. Porozumienia międzyregionalne zawarła do tej pory tylko z Ameryką Środkową i z regionem Karaibów. Odbywające się co dwa lata szczyty UE-LAC (CELAC od kilku lat) przyczyniają się w niewystarczającym stopniu do zacieśnienia więzi międzyregionalnych. Szczyty mają wprawdzie odpowiednią oprawę i przyciągają uwagę międzynarodowej opinii publicznej, ale nie przynoszą zbyt dużego postępu w kształtowaniu stosunków międzyregionalnych. Często w ślad za słowami nie idą konkretne czyny. Obrazuje to między innymi niezwykle opornie postępujący proces negocjowania układu o wolnym handlu z subregionalnym blokiem MERCOSUR. Negocjacje utrudniają często rozbieżności utrzymujące się w poszczególnych blokach subregionalnych. Na odbywającym się w kwietniu 2015 r. posiedzeniu Rady do Spraw Zagranicznych Wysoka Przedstawiciel UE F. Mogherini stwierdziła, że jeśli UE chce pozostać globalnym aktorem, to nie może sobie pozwolić na rozluźnienie stosunków z regionem. Podkreśliła, że region Ameryki Łacińskiej i Karaibów ma swój ciężar w ONZ i w grupie G-20, co stwarza pole do uzgodnień w takich obszarach, jak kwestie zmian klimatu czy agendy post-2015.
22
23
4. ZAANGAŻOWANIE POLSKI
4.1. Współpraca polityczna Z państwami AŁiK Polska tradycyjnie utrzymuje dobre stosunki polityczne. W relacjach dwustronnych nie mamy poważniejszych kwestii spornych. Utrzymywanie dialogu ułatwia uzgodniony z wieloma państwami mechanizm konsultacji polityczno-gospodarczych na szczeblu wiceministrów. W ramach tego mechanizmu, a także przy okazji wizyt na wysokim szczeblu, dokonujemy przeglądów stanu stosunków dwustronnych i wymieniamy poglądy nt. najważniejszych problemów regionalnych i globalnych. AŁiK jest ważnym partnerem w dialogu nt. zmian klimatycznych i ochrony środowiska, zasad zrównoważonego rozwoju, bezpieczeństwa komunikacji w internecie i nieproliferacji broni masowego rażenia. W ramach systemu NZ wymieniamy z wieloma państwami latynoamerykańskimi poparcia dla stanowisk i kandydatur do organizacji międzynarodowych. Do wzmacniania relacji politycznych przyczynia się współpraca parlamentarna. W Sejmie działają dwustronne grupy przyjaźni z: Argentyną, Brazylią, Chile, Dominikaną, Ekwadorem, Kolumbią, Kubą, Meksykiem, Panamą, Peru i Wenezuelą. Ważnym, choć wciąż nieoptymalnie wykorzystanym politycznie, elementem relacji z wybranymi partnerami jest pomoc rozwojowa, udzielana przede wszystkim w ramach systemu małych grantów. Placówki we współpracy z lokalnymi partnerami zrealizowały w 2014 r. projekty o wartości 391 tys. PLN. Kilka krajów regionu objętych było programem MSZ „Wolontariat – polska pomoc”. Koszt realizacji projektów wolontariackich wyniósł 426 tys. PLN. Łączna wartość współpracy rozwojowej na rzecz państw AŁiK wyniosła 817 tys. PLN. W sytuacjach wymagających reakcji zaangażowani też jesteśmy w pomoc humanitarną.
4.2. Współpraca gospodarczo-handlowa W ostatnich latach Polska wyraźnie zwiększyła swój eksport do krajów rozwijających się (w tym do AŁiK) i można zakładać, że w średniej perspektywie utrzyma się wysokie tempo jego wzrostu. Według analityków HSBC i Oxford Economics w latach 2016-2020 polski eksport wzrośnie łącznie o 55%, czyli będzie zyskiwał średnio 9,1% rocznie.
24
W 2013 r. polski eksport do AŁiK wzrósł o 18% w stosunku do roku poprzedniego. Według danych MG wartość wymiany handlowej Polski z tym regionem wyniosła 6,22 mld USD, z czego 2,35 mld przypadało na eksport, a 3,86 mld USD na import. Dla porównania, wartość eksportu tylko do trzech krajów AŁ: Argentyny, Brazylii i Meksyku w przypadku Niemiec wyniosła 26 mld USD, Francji – 9 mld, a Szwecji – 2,8 mld USD. W 2014 r. wartość obrotów handlowych w stosunku do poprzedniego roku wzrosła o 8,3%, do 6,65 mld USD, z czego 2,42 mld USD przypadało na eksport, a 4,23 mld USD na import. O ile eksport wzrósł o 2,6%, o tyle import o 11,9%3. Głównymi odbiorcami polskiego eksportu4 w AŁiK były: Brazylia (531,4 mln USD), Meksyk (497,8 mln), Argentyna (123,2 mln) i Chile (85,3 mln). Te cztery kraje odbierają ponad połowę polskiego eksportu do regionu. W 2014 r. były również największymi eksporterami na polski rynek: Brazylia (1 158,4 mln USD), Argentyna (811,1 mln), Meksyk (415,3 mln), Chile (147,9 mln). Największe nadwyżki handlowe odnotowaliśmy w obrotach z Meksykiem (82,5 mln USD) i Wenezuelą (44 mln). Z kolei najwyższy deficyt był w handlu z Argentyną (-687,9 mln USD), Brazylią (-627 mln) i Ekwadorem (-225,3 mln). Nieoczekiwanie w czołówce znalazł się również Paragwaj (-128,1 mln). Za nim była Kostaryka (-73,3 mln). Udział regionu AŁiK w handlu zagranicznym Polski wynosił w 2013 r. 1,5% (w pierwszych ośmiu miesiącach 2014 r. – 1,2%) i odpowiadał mniej więcej wartości polskiego handlu z Węgrami, mniej niż obroty Polski ze Szwecją lub Słowacją. Procentowy udział handlu z AŁiK w obrotach handlowych Polski jest ponad 4-krotnie niższy niż w przypadku całej Unii Europejskiej (6%). O ile w przypadku Polski 75% eksportu trafia do państw UE, a tylko nieco ponad 4% wysyłamy na półkulę zachodnią, o tyle Niemcy 56% swoich towarów i usług kierują do UE, a do Ameryk – 12%. Przytoczone dane nie tylko obrazują, jak duże pole do ekspansji polskich firm istnieje w AŁiK, ale również wskazują, że wzrost polskiego eksportu do AŁiK w ramach dywersyfikacji rynków jest nieunikniony. Główne towary eksportowane przez Polskę do tego regionu to, oprócz statków (głównie do remontu), urządzenia elektryczne i elektroniczne, maszyny i urządzenia mechaniczne, pojazdy samochodowe, paliwa i oleje mineralne oraz nawozy. Importujemy, oprócz statków (głównie do remontu), komponenty paszowe (gł. makuchy sojowe), owoce i orzechy, samoloty i rudy metali. Jeszcze do niedawna polskie przedsiębiorstwa z rezerwą odnosiły się do możliwości inwestowania w Ameryce Łacińskiej. Jednakże to właśnie Ameryka Południowa stała się odbiorcą największej polskiej inwestycji za granicą i czwartego co do wielkości górni3 Wstępne dane za rok 2014 z bazy Insigos MG. 4 Bez uwzględnienia statków do remontu, które dominują w obrotach z Bahamami, Antiguą i Barbudą oraz Panamą. Łączny udział tej pozycji towarowej w polskiej wymianie z AŁiK wynosi ponad 20%.
25
czego projektu na świecie, o wartości 4,2 mld USD. W ramach tego projektu KGHM Polska Miedź SA. zainwestował w kanadyjska spółkę Quadra FNX Mining i uruchomił w 2014 r. w Sierra Gorda (Chile) kopalnię miedzi, molibdenu i złota. Inwestycja KGHM może przyciągnąć inne polskie przedsiębiorstwa, przekształcając Chile w „hub” naszej ofensywy gospodarczej. Polski biznes zainteresowany jest także Brazylią, gdzie zainwestowały już takie firmy, jak Boryszew-Maflow, Komandor i Selena. W Ameryce Łacińskiej obecne są przedsiębiorstwa takie, jak Kulczyk Investment, eSKY, LUG, Medcom, Inpost, Comarch, ale skala zaangażowania polskich inwestycji w regionie jest nadal dosyć niska i stanowi 1,7% wszystkich BIZ. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Departament Współpracy Ekonomicznej MSZ, Ameryka Łacińska jest obok krajów byłego ZSRR najczęściej wskazywanym kierunkiem ekspansji polskich przedsiębiorstw. Największą uwagę przyciągają Brazylia i Meksyk. Polskie firmy coraz częściej postrzegają rynki latynoamerykańskie jako potencjalnych odbiorców towarów i usług w sektorach budownictwa, energetyki, transportu, górnictwa, przemysłu stoczniowego, zbrojeniowego, lotniczego i w zakresie technologii. Główni odbiorcy polskiego eksportu w regionie AŁiK w 2014 r. (w mln USD) (Tabela nie uwzględnia Bahamów – obroty w wys. 1 mld USD, Antiguy i Barbudy – 332 mln oraz Panamy – 187 mln. ) Region/kraj Eksport Ameryka Śr. i Płd. 2 418,9 Brazylia 531,4 Meksyk 497,8 Argentyna 123,2 Chile 85,3 Wenezuela 80,5 Kolumbia 62,2 Peru 53,8 Ekwador 17,2 Kostaryka 15,2 Źródło: baza Insigos MG.
Import 4 231,8 1 158,4 415,3 811,1 147,9 36,5 81,1 43,9 242,6 88,5
Obroty 6 650,7 1 689,7 913,2 934,3 233,2 116,9 143,4 97,7 259,8 103,7
Saldo -1 812,9 -627,0 82,5 -687,9 -62,5 44,0 -18,9 9,9 -225,3 -73,3
4.3. Realizacja polskich interesów w ramach relacji biregionalnych UE-AŁiK Aktywnie uczestniczymy w wypracowywaniu i realizacji polityki UE wobec regionu (na forum COLAC i w innych gremiach unijnych). Największe interesy ofensywne mamy w
26
tych obszarach unijnej polityki, które dotyczą współpracy gospodarczej z Brazylią, Meksykiem, Chile5, Kolumbią i Peru. Zabiegamy o jak najkorzystniejsze dla Polski zapisy Umowy Stowarzyszeniowej UE-MERCOSUR, która powinna przyczynić się do znacznego zwiększenia naszej współpracy gospodarczo-handlowej z Brazylią i Argentyną. Powinniśmy wykorzystywać w jak największym stopniu możliwości, jakie dają umowy UE o wolnym handlu z państwami/ grupami państw AŁiK, a w szczególności z Meksykiem, Chile, Kolumbią i Peru. Do rozwoju relacji biregionalnych przywiązujemy dużą wagę także w kontekście naszych interesów politycznych (dialog nt. praw człowieka, zmian klimatycznych, zrównoważonego rozwoju). Aktywnie uczestniczymy w przygotowaniach do szczytu UE-CELAC, który odbędzie się w 2015 r. w Brukseli. Aby w pełni wykorzystać potencjał współpracy w ramach strategicznego partnerstwa UE-AŁiK, należy zachęcić inne resorty do włączenia się w dialogi sektorowe.
4.4. Obecność dyplomatyczna Polski w regionie W regionie znajduje się osiem Ambasad RP – w Buenos Aires, Bogocie, Brasilii, Caracas, Hawanie, Limie, mieście Meksyk i w Santiago de Chile oraz jeden Konsulat Generalny w Kurytybie. Łączna liczba dyplomatów (w tym kierownicy placówek) – 38. Najliczniej obsadzone placówki dyplomatyczne – Buenos Aires i Meksyk (po 7 dyplomatów), najsłabiej – Kuba (1+2) i Brasilia (1+2). Najwięcej placówek ma obsadę 1+3 (Santiago de Chile, Bogota, Lima, Caracas). W strukturze ambasady w Brasilii jest również ataszat wojskowy z attaché obrony i zastępcą attaché, akredytowany dodatkowo w Kolumbii, Chile, Peru i w Argentynie. Liczba Konsulatów w regionie, kierowanych przez konsulów honorowych – 47. Najwięcej konsulatów niezawodowych podlega Ambasadom RP w mieście Meksyk – 13 i w Bogocie – 8; na dalszych miejscach są Brasilia, Buenos Aires, Caracas – po 6 podlegających każdej placówce konsulów honorowych oraz Peru – 5 i Chile – 26. W ostatnich latach zamknięte zostały, z uwagi na optymalizację zadań i priorytetów oraz ze względów oszczędnościowych, ambasady w Urugwaju, Kostaryce i Panamie oraz konsulaty generalne w Rio de Janeiro i Sao Paulo. W Ambasadzie RP w Brasilii zlikwidowany został jeden etat, a wcześniej zlikwidowany został podlegający MG etat attaché ds. handlowych. W Ameryce Środkowej nie mamy obecnie żadnej placówki dyplomatycznej. Po nawiązaniu stosunków dyplomatycznych ze Wspólnotą Dominiki i z Federacją St. Kitts i Nevis kompetencje terytorialne Ambasad RP w regionie AŁiK obejmują łącznie 32 5 Wyjątek stanowi kwestia dostępu do rynku produktów rolnych. 6 Konsulat w Willemstad (Curaçao), w praktyce wspierany ze względu na bliskość geograficzną przez Ambasadę RP w Caracas, formalnie podlega Ambasadzie RP w Hadze.
27
spośród 33 państw latynoamerykańskich i karaibskich7. Najwięcej państw dodatkowej akredytacji przypisanych jest placówkom w Caracas (9 państw karaibskich), mieście Meksyk (5 państw środkowoamerykańskich) i w Bogocie (Panama i 4 państwa karaibskie). W Buenos Aires i Sao Paulo funkcjonują dwa Wydziały Promocji Handlu i Inwestycji, które formalnie są wydziałami ambasad, ale podlegają Ministerstwu Gospodarki. W porównaniu z krajami Wielkiej Szóstki UE obecność dyplomatyczna Polski w regionie pozostaje zdecydowanie mniejsza i w nowych warunkach geopolitycznych niewystarczająca.
7 Bahamy podległe są jurysdykcji terytorialnej Ambasady RP w Waszyngtonie.
28
5. UWARUNKOWANIA REALIZACJI POLITYKI ZAGRANICZNEJ WOBEC AŁIK ANALIZA SWOT Mocne strony • Stabilność polityczna i brak konfliktów zbrojnych w AŁiK (z wyjątkiem Kolumbii). • Duże zasoby surowcowo-energetyczne regionu. • Duży i chłonny rynek (8% globalnego PKB) – rosnąca siła nabywcza i coraz liczniejsza klasa średnia. • Brak spornych kwestii w relacjach z Polską, z wyjątkiem Wenezueli i Kuby (prawa człowieka, zasady demokracji). • Zapotrzebowanie w regionie na wyspecjalizowane inwestycje i know how transformacji. • Większość państw posiada mechanizmy dialogu politycznego i gospodarczego z UE. • Liczna Polonia (około 2 mln osób z polskimi korzeniami). Szanse • Pozytywne prognozy gospodarcze dla AŁiK i Polski. • Wzrost pozycji Polski w UE. • Wyhamowywanie gospodarek Chin i Rosji oraz zorientowanie USA na Azję. • Zapewnienie naszej gospodarce bezpieczeństwa energetyczno-surowcowego. • Inwestycja KGHM i współpraca z Sojuszem Pacyfiku mogą wywołać efekt multiplikacji – zwiększenia obecności polskich przedsiębiorstw w regionie. • Potencjał nowych rynków horyzontalnych: Meksyku, Kolumbii, Chile, także w kontekście ich relacji z krajami Azji i Pacyfiku. • Potencjał rynków o ograniczonym popycie – Boliwia, Ekwador, Paragwaj. • Zapotrzebowanie na inwestycje w infrastrukturę i nowe technologie. • Wzrost zainteresowania w regionie pogłębieniem współpracy naukowo-badawczej i wymiany akademickiej .
Słabe strony • Wysoki poziom przestępczości (Ameryka Śr., Wenezuela, Meksyk). • Korupcja i słabość systemu sądowniczego (Wenezuela, Brazylia). • Przywiązanie do populizmu i niski stopień samorządności. • Niestabilność i nieprzejrzystość ram prawnych (Ameryka Śr., MERCOSUR). • Interwencjonizm gospodarczy (MERCOSUR). • Niewystarczająca obecność dyplomatyczna (9 polskich placówek). • Niski poziom dwustronnej wymiany handlowej – ok. 1,5% w obrotach PL. • Niewystarczająca koordynacja międzyresortowa w realizacji polityki RP wobec regionu. Zagrożenia • Rosnące wpływy polityczne i i gospodarcze Rosji i Chin mogą utrudnić pozyskiwanie ideologicznych sojuszników w regionie – efekt długofalowy. • Niewystarczająca obecność dyplomatyczna w AŁiK może doprowadzić do nieodwracalnej utraty wpływów Polski, przy rosnącej konkurencji ze strony PCz UE. • Wzrost protekcjonizmu oraz zafałszowywanie danych statystycznych (Brazylia, Argentyna, Wenezuela). • Bariery administracyjne i podatkowe, ograniczenia dewizowe (MERCOSUR). • Bariery mentalnościowe polskich MŚP, brak sprofilowanej oferty oraz identyfikacji partnerów lokalnych. • Brak stałego wsparcia kredytowego – ograniczona oferta BGK i KUKE.
29
6. KRYTERIA WYBORU KRAJÓW, Z KTÓRYMI NALEŻY ZINTENSYFIKOWAĆ WSPÓŁPRACĘ
Polityczne: A) pozycja w regionie (dobre stosunki z państwami sąsiedzkimi, nieuczestniczenie w konfliktach regionalnych); B) unormowana sytuacja polityczna i społeczna, brak konfliktów; C) kraj podobnie myślący w kwestii poszanowania prawa międzynarodowego i przestrzegania zasad demokracji; D) ekspozycja na Polskę: zainteresowanie współpracą z Polską, liczna i dobrze reprezentowana Polonia, dobry wizerunek Polski. Gospodarcze: A) siła gospodarki: dynamika wzrostu gospodarczego (plany inwestycyjne) i siła nabywcza mieszkańców, odpowiedni poziom i struktura towarowa importu; B) stabilne ramy legislacyjne i powiązania z UE; C) zasoby surowcowe; D) ekspozycja na Polskę: dobra dynamika wzajemnych obrotów (szczególnie polskiego eksportu), tradycja w kontaktach gospodarczych z Polską, istnienie inwestycji polskich i możliwości ich rozwoju, kompatybilność gospodarcza – zbieżność interesów.
30
7. GŁÓWNE KIERUNKI I CELE POLITYKI ZAGRANICZNEJ RP WOBEC AŁIK
Polityka zagraniczna RP wobec AŁiK powinna być podporządkowana w średniej i długiej perspektywie dążeniu do dywersyfikacji rynków zbytu i zwiększenia naszego bezpieczeństwa ekonomicznego oraz wzmocnienia pozycji Polski w UE i na arenie międzynarodowej. Skuteczna dyplomacja ekonomiczna w relacjach z głównymi partnerami z regionu powinna prowadzić do zdecydowanego wzmocnienia marki Polska i pogłębienia dwustronnej współpracy gospodarczej. Z kolei celem dialogu politycznego powinno być przede wszystkim pozyskiwanie jak najszerszego poparcia dla polskich stanowisk i kandydatur w organizacjach międzynarodowych.
7.1. Kluczowi partnerzy 7.1.1. Brazylia, Meksyk, Argentyna Ze względu na potencjał gospodarczo-handlowy i zaangażowanie globalne naszymi kluczowymi partnerami pozostaną Brazylia i Meksyk. Stosunki z Brazylią powinny być podporządkowane interesom gospodarczym, zarówno w wymiarze dwustronnym, jak i wielostronnym (UE-MERCOSUR, WTO). Kolejnymi ważnymi obszarami bilateralnych zainteresowań powinna być współpraca naukowo-techniczna i kulturalna, za czym dodatkowo przemawia liczebność brazylijskiej Polonii, szacowanej na 1,5 mln osób. W kwestiach politycznych utrzymują się pewne rozbieżności, wynikające głównie z bliskości politycznej Brazylii i Rosji i ich wzajemnego wspierania się w dążeniu do osiągnięcia pozycji mocarstwowych w„świecie wielobiegunowym” (bardzo odległe od pozycji UE stanowisko Brazylii w kwestii kryzysu na Ukrainie). Należy utrzymać na odpowiednim poziomie dialog polityczny, szczególnie w obszarach takich jak zmiany klimatyczne, zarządzanie internetem, reforma ONZ, problematyka zrównoważonego rozwoju. Ze względu na swój potencjał, znaczenie w geopolityce i wielkość gospodarki Brazylia jest naszym strategicznym partnerem w regionie. Konieczne jest wzmocnienie obsady dyplomatycznej placówki w Brasilii poprzez reaktywację etatu ds. politycznych. Po zamknięciu Konsulatów Generalnych w Sao Paulo i Rio de Janeiro wzrosło obciążenie pracą Konsulatu Generalnego w Kurytybie. Konieczne jest zapewnienie większego
31
wsparcia placówce, szczególnie w kontekście mających się odbyć w 2016 r. Igrzysk Olimpijskich. Obroty z Brazylią w ostatnich kilkunastu latach wyraźnie wzrosły, ale wciąż są zdecydowanie za małe jak na tak ogromny kraj. Utrzymuje się też duży deficyt. Udział Brazylii w obrotach Polski wynosi jedynie 0,35% (w eksporcie 0,2% i 0,49% w imporcie). Brazylia znajduje się poza pierwszą trzydziestką największych inwestorów w Polsce. Niewykorzystane wciąż możliwości współpracy istnieją w zakresie przemysłu obronnego, infrastruktury, w sektorze energetycznym, dostaw maszyn górniczych i sprzętu ratowniczego, a także eksploatacji brazylijskich złóż ropy naftowej, przy budowie i modernizacji kopalń oraz w branży transportowej. Dużą przeszkodą w ekspansji polskich firm na rynek brazylijski są bariery protekcjonistyczne i biurokratyczne. Polska powinna stać się w większym stopniu kierunkiem brazylijskiej turystyki (być może w ramach Grupy Wyszehradzkiej). W stosunkach z Meksykiem priorytetowe znaczenie powinniśmy nadać współpracy gospodarczej i w niemal równym stopniu współpracy politycznej. Przekonanie to podziela również strona meksykańska. Meksykański MSZ zalicza Polskę do krajów europejskich, z którymi warto wzmocnić relacje poprzez częstsze kontakty polityczne na najwyższym szczeblu. Pozostałe istotne obszary współpracy to: współpraca kulturalna i edukacyjna oraz naukowo-techniczna. Meksyk zainteresowany jest polskimi doświadczeniami w zakresie reformy szkolnictwa i wymianą stypendialną. Proponuje też utworzyć komisję dwustronną ds. współpracy naukowo-technicznej i przygotować program wykonawczy. Istnieją możliwości zwiększenia polskiego eksportu na rynek meksykański i polskich inwestycji w Meksyku. Warto zachęcać do dalszych inwestycji meksykańskich w Polsce. Sprzyja temu rysująca się po wdrożeniu reform strukturalnych poprawa kondycji gospodarczej Meksyku, wysoki popyt importowy oraz stosunkowo tania i dobrze przygotowana siła robocza w Meksyku. Do zacieśnienia współpracy mogłoby się przyczynić wznowienie zainicjowanego w 2004 r. mechanizmu współpracy między resortami gospodarki (Grupa Ekspertów „Think-Tank”). Potencjalne obszary współpracy gospodarczej: sektor energetyczny, przemysł motoryzacyjny, przemysł stoczniowy, wyposażenie medyczne, zielone technologie, przemysł rolno-spożywczy, informatyka i technologie komunikacyjne, transport kolejowy i miejski, aeronautyka, kosmetyki, meble, sektor wydobywczy. Meksyk jest dobrym partnerem dialogu politycznego, zarówno w kwestiach dotyczących Ameryki Łacińskiej, jak i globalnych. Podzielamy podobne wartości w zakresie demokracji i praw człowieka. Zasadne byłoby wzmocnienie współpracy na forum ONZ i podtrzymanie tradycji wymiany poparć. Argentyna jest formalnie drugim partnerem handlowym Polski w Ameryce Łacińskiej i współpraca gospodarcza powinna mieć charakter priorytetowy. Specyficzne uwarunkowania sceny politycznej (interwencjonizm państwowy) i trudna sytuacja
32
finansowa tego kraju (zadłużenie, ograniczenia dewizowe, inflacja) wymagają w średniej perspektywie stałego monitoringu. Największe zainteresowanie strony argentyńskiej wywołuje polskie zaangażowanie w sektorze górniczym, ale w ostatnich latach współpracę gospodarczo-handlową zdecydowanie utrudniały protekcjonistyczne bariery, taryfowe i pozataryfowe, restrykcje w wymianie walut i brak dostępu do zagranicznych kredytów. Warto skupić uwagę na współpracy naukowej (zainteresowanie ze strony argentyńskiej), technicznej i kulturalnej. Powinniśmy dążyć do utrzymania z Argentyną dobrych stosunków politycznych, co ułatwia istnienie dużej polskiej diaspory (co najmniej 300 tys. argentyńskich Żydów ma polskie korzenie). W bliskiej perspektywie stosunki dwustronne powinny mieć charakter pragmatycznej współpracy sektorowej (gospodarczej, kulturalno-naukowej i samorządowej). Elementem, który warto efektywniej wykorzystać w relacjach bilateralnych, jest mechanizm wymiany poparć. Do zacieśnienia współpracy powinna się również przyczynić aktualizacja dwustronnej bazy traktatowej.
7.1.2. Sojusz Pacyfiku – nowe perspektywy Sojusz Pacyfiku jest właściwie jedynym ugrupowaniem regionalnym, które z sukcesem wdrożyło decyzje o charakterze integracyjnym, a dość spójna wizja dalszego rozwoju, oparta na współpracy gospodarczej, pozwala zakładać jej trwałość. W krótkim czasie od momentu powstania państwa członkowskie Sojuszu - Chile, Kolumbia, Meksyk i Peru - podjęły decyzje m. in. o zniesieniu wiz dla swoich obywateli, zniesieniu stawek celnych w wewnętrznej wymianie towarowej na ponad 90% produktów oraz o utworzeniu wspólnej giełdy MILA. Dodatkowym atutem tego bloku jest posiadanie przez wszystkich jego członków umów o wolnym handlu z UE i ułatwienia z nimi związane, z czego mogą korzystać również polskie firmy. Zdaniem wielu ekspertów państwa założycielskie SP powinny stać się w nieodległej przyszłości kluczowymi partnerami Europy. Status obserwatorów SP posiada już około 30 państw z kilku kontynentów, w tym 9 państw unijnych, USA, Kanada, Chiny i Australia. W perspektywie średnio- i długoterminowej obszar państw założycielskich Sojuszu powinien być jednym z głównych kierunków naszej ekspansji gospodarczej w regionie. Blok generuje 50% handlu w całej Ameryce Łacińskiej i 35% PKB regionu, przyciąga ponad 40% BIZ kierowanych do AŁiK. Państwa SP prowadzą politykę gospodarczego otwarcia na świat, mają porównywalny poziom rozwoju (PKB per capita Peru i Kolumbia – 11 tys. USD; Chile – 19 tys. USD, Meksyk – 15,6 tys. USD); niski poziom inflacji – poniżej średniego poziomu w AŁ oraz silną pozycję sektora prywatnego jako motoru wzrostu gospodarki. Integracja tzw. pum pacyficznych jest szansą dla polskich firm. Działanie na tych rynkach ułatwiłoby uzyskanie przez Polskę statusu obserwatora w konkretnych obszarach współpracy (główne dziedziny zainteresowań SP: bez-
33
pieczeństwo surowcowe; swobodny przepływ towarów, usług, kapitału i osób; nauka i technologia; małe i średnie przedsiębiorstwa). Wystąpienie o status tzw. priorytetowego obserwatora powinno jednak poprzedzić dokładne rozeznanie, jakimi obszarami współpracy z SP jesteśmy zainteresowani. Pierwszym krokiem w tym kierunku może być stworzenie dodatkowego etatu ds. ekonomicznych i dyplomacji publicznej w Ambasadzie RP w stolicy Chile – kraju, który zainicjował proces tworzenia SP i stał się odbiorcą największej polskiej inwestycji zagranicznej. Meksyk i Chile należą do Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, a negocjacje o członkostwo w OECD prowadzi Kolumbia, która należy do krajów o najwyższym wskaźniku przedsiębiorczości oraz internacjonalizacji gospodarki. Te trzy kraje należy również traktować jako ważnych partnerów dialogu politycznego. W relacjach z Sojuszem Pacyfiku współpraca polityczna powinna zajmować równie ważne miejsce co stosunki gospodarcze. Większość państw Sojuszu reprezentuje zbliżone do polskich wartości i stanowiska w wielu kwestiach, zarówno politycznych jak i gospodarczych, takich jak: umacnianie demokracji i rządów prawa, ochrona praw człowieka, multilateralizm, bezpieczeństwo energetyczne, wolny handel. Warto wykorzystać tę zbieżność stanowisk we współpracy na forach międzynarodowych, takich jak ONZ czy WTO.
7.2. Powracający partnerzy Brak polskiej placówki dyplomatycznej w Ameryce Środkowej ogranicza możliwości realizacji naszej polityki zagranicznej wobec tego regionu (Belize, Gwatemala, Honduras, Kostaryka, Nikaragua, Panama i Salwador). Panama należy do właściwości terytorialnych Ambasady w Bogocie, a pozostałe państwa środkowoamerykańskie „przypisane są” Ambasadzie w Meksyku. Należy rozpatrzyć możliwość otwarcia ambasady w jednym z państw środkowoamerykańskich. Pod uwagę można brać trzy państwa: Panamę, Kostarykę i Gwatemalę, które ze względu na swój potencjał powinny być naszymi głównymi partnerami w Ameryce Środkowej. Panama i Kostaryka staną się wkrótce państwami członkowskimi Sojuszu Pacyfiku, co wzmocni ich międzynarodową rangę. Gwatemala jest największym rynkiem w Ameryce Środkowej. W stolicy tego kraju ma swoją siedzibę Sekretariat ds. Środkowoamerykańskiej Integracji Gospodarczej. Wydaje się, że najwięcej argumentów przemawia jednak za Panamą, która jest ważnym gospodarczym i logistycznym węzłem w regionie; ma również w tej części świata pewien ciężar polityczny8. 8 Panama jako jedyne państwo AŁiK przystąpiła do koalicji antyterrorystycznej przeciwko ISIS.
34
Panama wyróżnia się w regionie wysokim wzrostem gospodarczym i z racji specyfiki swojej gospodarki, opartej na usługach, aspiruje do roli Hongkongu Ameryki Łacińskiej. Skala inwestycji w poszerzanym Kanale Panamskim, w budownictwo miejskie i w rozwój infrastruktury komunikacyjnej przykuwają uwagę największych światowych firm. Od lat zainteresowanie wielkiego międzynarodowego biznesu przyciągają Strefa Wolnocłowa w Colon i panamski sektor bankowy. Panama skutecznie promuje swoją neutralność i często podejmuje się roli mediatora w konfliktach regionalnych. Miarą uznania międzynarodowej roli Panamy jest choćby to, że już pięciokrotnie zajmowała w Radzie Bezpieczeństwa ONZ miejsce niestałego członka. Spośród państw latynoamerykańskich więcej kadencji w RB ONZ miały tylko Brazylia, (10-krotnie), Argentyna (8) i Kolumbia (7).
7.2.1. Wyzwania polityki RP wobec państw Ameryki Środkowej i Karaibów Zadaniem Ambasady RP w Ameryce Środkowej byłoby koordynowanie naszej polityki wobec tego subregionu. Jej działalność w tym zakresie podporządkowana byłaby celom gospodarczym (wykorzystanie w większym stopniu umowy stowarzyszeniowej UE-AŚ). Drugim ważnym obszarem działania powinna być współpraca naukowo-techniczna. Otwarcie ambasady przyczyniłoby się również do ożywienia dialogu politycznego z regionem, istotnego szczególnie w przypadku Kostaryki i Panamy, które możemy zaliczyć obok Meksyku, Chile i Kolumbii do grupy „like-minded countries”. Istotnym, choć nie priorytetowym, elementem pracy placówki byłyby sprawy konsularne (czynności żeglugowe i morskie), związane z obsługą korzystających z Kanału Panamskiego statków z polskimi załogami i jachtów dalekomorskich. Mobilne stanowisko konsularne pozwoliłoby obsługiwać interesantów w innych pobliskich krajach (Ameryki Środkowej i Karaibów). Polonia w Panamie nie jest duża, liczy kilkadziesiąt rodzin. W odróżnieniu od Caracas i Bogoty, które praktycznie nie mają bezpośrednich połączeń lotniczych ze stolicami państw dodatkowej akredytacji (lot często trwa tak długo, jak do Europy), Panama ma takie połączenia z wieloma krajami karaibskimi. Ambasada RP w tym państwie mogłaby koordynować naszą politykę wobec regionu Karaibów. Reaktywacja Ambasady RP w Panamie, z dodatkowymi państwami akredytacji w Ameryce Środkowej i w regionie Karaibów, odciążyłoby placówki w Meksyku, Caracas i Bogocie, których kompetencje terytorialne obejmują obecnie 22 państwa. W Panamie swoje misje posiada ponad 40 państw. Od czasu zamknięcia w 2008 r. Ambasady RP w mieście Panama, trzy kolejne państwa UE – Portugalia, Belgia i Holandia – otworzyły tam swoje placówki. Przymierza się do tego również Unia Europejska. Od 2007 r. Panama posiada swoje przedstawicielstwo dyplomatyczne w Warszawie.
35
Dotychczas nie wykorzystywaliśmy w wystarczającym stopniu możliwości, jakie daje współpraca polityczna z państwami karaibskimi, tworzącymi wspólny front w ramach CARICOM, które dysponują łącznie 20 głosami w ONZ. Dialog polityczny odpowiednio skoordynowany ze współpracą rozwojową w formie małych grantów i promocją marki Polska mógłby przynieść wymierne rezultaty w zabiegach o poparcie dla stanowisk i kandydatur Polski. Należy poważnie rozpatrzyć możliwość akredytacji Polski przy siedzibie Wspólnoty Karaibskiej w Gujanie.
7.2.2. Ekwador, Boliwia, Urugwaj i Paragwaj – wyzwania gospodarcze W niedużym stopniu wykorzystaliśmy jeszcze potencjał rynku Ekwadoru, liczącego 15 mln mieszkańców. Wprawdzie wysokość dwustronnej wymiany handlowej jest dosyć wysoka, ale od dwóch dekad utrzymuje się nieprzerwanie ujemne saldo handlowe, co jest związane przede wszystkim z dużym importem bananów oraz kawy (odpowiednio 46% i 35% w polskiego importu w 2011 r.). Sprowadzamy również kakao, przetwory spożywcze i ryby. W 2014 r. wzajemne obroty wyniosły 259,8 mln USD, przy ujemnym dla Polski saldzie w wysokości 225,3 mln. Do Ekwadoru eksportujemy m.in.: maszyny i urządzenia, chemikalia, przetwory spożywcze, wyroby z drewna i kauczuku oraz zabawki. W stosunkach z Ekwadorem priorytetowe znaczenie powinniśmy nadać poszerzaniu eksportu oraz współpracy naukowo-badawczej i akademickiej. Strona ekwadorska zainteresowana jest naszym zaangażowaniem w przemysł wydobywczy i paliwowy. Warto też we współpracy z Ministerstwem Środowiska promować w Ekwadorze inicjatywy i projekty GreenEvo. Władze Ekwadoru zainteresowane są dywersyfikacją gospodarki (uprzemysłowienie, obniżenie udziału przemysłu wydobywczego w całości PKB) oraz zmianą „miksu” energetycznego. W Polsce widzą kraj, który mógłby być partnerem w podnoszeniu kwalifikacji kapitału ludzkiego, szczególnie w zakresie studiów technicznych. Potencjalnie istnieje szansa zainteresowania ekwadorskiego partnera dostawami sprzętu i materiałów dla górnictwa i petrochemii oraz maszyn dla przemysłu rolno-spożywczego, ciągników, samolotów rolniczych i transportowych, śmigłowców czy statków rybackich. Boliwia jest stosunkowo niedużym rynkiem (10 mln mieszkańców), który jednak w ostatnich latach dosyć dynamicznie się rozwijał. Stanowi to zachętę do pogłębienia współpracy gospodarczej z tym krajem, tym bardziej, że wartość dwustronnych obrotów handlowych utrzymywała się dotychczas na niskim poziomie: w 2014 r. – 17,8 mln USD, a w 2011 zaledwie 2,8 mln USD. Reelekcja Evo Moralesa w przeprowadzonych w 2014 r. wyborach prezydenckich wskazuje, że możliwości dialogu politycznego z Boliwią będą w średnim okresie ograniczone. Równocześnie jednak ustabilizowana sytuacja polityczna
36
sprzyja dwustronnej współpracy gospodarczej, która powinna być priorytetem naszej polityki wobec tego kraju. Strona boliwijska jest zainteresowana współpracą m.in. w dziedzinie infrastruktury, a także produkcji plastiku, żelaza i żywności. Warto również rozważyć możliwości inwestycyjne w sektorze budownictwa socjalnego. Władze boliwijskie zainteresowane są rozwojem współpracy, która przyniesie dywersyfikację gospodarki i uprzemysłowienie. Urugwaj jest małym krajem (3,3 mln mieszkańców), funkcjonującym w oparciu o solidne tradycje demokratyczne i charakteryzującym się stabilną sytuacją polityczną i gospodarczą oraz stosunkowo silną klasą średnią. Politykę gospodarczą tego kraju cechuje otwarcie na handel międzynarodowy, dążenie do liberalizacji przepływu towarów i usług oraz klimat korzystny dla działań biznesowych, w tym różnego rodzaju zachęty dla inwestorów zagranicznych (zwolnienia z podatków, uproszczone procedury, brak dyskryminacji firm zagranicznych w przetargach, itd.), a także nowoczesna infrastruktura. Z tych względów Urugwaj jest krajem atrakcyjnym dla przedsiębiorców pragnących wejść na rynki południowoamerykańskie. Istnieje znaczny potencjał zwiększenia stosunkowo niedużych obrotów w handlu dwustronnym (w 2014 r. – 53,4 mln USD przy ujemnym saldzie dla Polski w wysokości 23,4 mln USD) i rozwoju współpracy, na przykład w takich dziedzinach, jak sektor energetyczny i wydobywczy, rolnictwo, ochrona środowiska i renowacja zabytków. Niewielki rynek Paragwaju, z uwagi na bardzo dynamiczny wzrost gospodarczy (8%) stanowić może istotne wyzwanie gospodarcze. Obroty handlowe Polski z Paragwajem miały do niedawna charakter marginalny. Jednakże w 2014 r. ich wartość wzrosła z 26,5 mln USD w 2013 r. do 156,3 mln USD, z czego aż 142,2 mln przypadło na import, a tylko 14,1 mln na eksport. Niski poziom eksportu wynika głównie z małego zainteresowania polskich firm i braku działalności promocyjnej. Paragwaj jest postrzegany jako rynek niestabilny, ryzykowny i mało znany. Największe możliwości eksportowe dla polskich firm istnieją w dziedzinach związanych z rolnictwem (chemikalia i nawozy, maszyny rolnicze, w tym traktory i części zamienne, samoloty rolnicze), przemysłem drzewnym (maszyny do prac leśnych i obróbki drewna) i rozbudową infrastruktury drogowej (maszyny drogowe, materiały budowlane). Z uwagi na 95-lecie nawiązania stosunków dyplomatycznych z Paragwajem, rok 2015 powinien stać się okazją do „gospodarczego odkrycia” przez Polskę tego kraju.
7.3. Wenezuela i Kuba Wenezuela tradycyjnie była partnerem południowoamerykańskim, z którym wiązaliśmy duże nadzieje (największe na świecie certyfikowane złoża ropy naftowej, 7. gospodarka w Ameryce Łacińskiej z możliwością awansu na 5. pozycję, duże uzależnienie od importu
37
towarów). W ostatnich kilku latach sytuacja w Wenezueli uległa jednak znacznemu pogorszeniu ze względu na ogromne zadłużenie, brak płynności walutowej, jeden z najwyższych wskaźników inflacji na świecie, braki podstawowych artykułów, dekapitalizację znacznej części bazy produkcyjnej i wzrost uzależnienia od eksportu ropy naftowej. Według opozycji, doprowadziły do tego: populizm gospodarczy, nacjonalizacje, uwłaszczenia, złe zarządzanie i korupcja. Niskie ceny ropy naftowej nie sprzyjają wyjściu Wenezueli z zapaści gospodarczej. Społeczeństwo jest spolaryzowane. Nie można wykluczyć kolejnych przesileń politycznych przy okazji zaplanowanych na 2015 r. wyborów parlamentarnych i referendum odwoławczego prezydenta, do którego najprawdopodobniej dojdzie w 2016 r. W tej sytuacji, przynajmniej w średnim okresie, nie można za bardzo liczyć na spektakularne pogłębienie współpracy gospodarczej. Niemniej, należy mieć na uwadze, że w obrotach handlowych z Wenezuelą odnotowujemy tradycyjnie znaczne nadwyżki (49 mln USD w 2013 r., 44 mln w 2014 r.). Powinniśmy utrzymać ten pozytywny bilans handlowy, zabiegając, w miarę możliwości, o wykorzystanie dwustronnej, ramowej umowy o współpracy w różnych dziedzinach (zielone technologie, inwestycje w sektorze górniczym, eksport żywności i lekarstw). W perspektywie krótkookresowej priorytetowymi obszarami współpracy powinny być działania z zakresu dyplomacji publicznej i kulturalnej. W szczególności należy skoncentrować się na promowaniu polskich doświadczeń transformacji, utrzymywaniu kontaktów ze społeczeństwem obywatelskim oraz promowaniu polskiej kultury i marki Polska. O ile w Wenezueli szereg wydarzeń wzbudza obawy obserwatorów co do kondycji wenezuelskiej demokracji, o tyle okazywana przez Kubę gotowość do nadania nowych ram współpracy z UE i USA wywołuje duże nadzieje. Skutkiem tego otwarcia powinien być wzrost współpracy w różnych sektorach, co powinno ułatwić Kubie powrót do gospodarki rynkowej Polska powinna zabiegać o rewitalizację dialogu politycznego z Hawaną. Należy dążyć do wzmocnienia dialogu z przedstawicielami władz kubańskich na różnych szczeblach. W dłuższym okresie korzyści powinna przynieść stopniowa intensyfikacja kontaktów, zwłaszcza gospodarczych, przy jednoczesnym wspieraniu aspiracji społeczeństwa obywatelskiego. Możliwości dalszego zwiększenia swojej obecności na Kubie ma polski przemysł lotniczy (samoloty dla rolnictwa i ich wyposażenie, szczególnie silniki), chemiczny i farmaceutyczny, jak również sektor zielonych technologii. Szanse eksportowe mają polskie firmy sektora spożywczego i maszyn rolniczych. Istotnym elementem naszych działań powinna być realizacja współpracy rozwojowej z wykorzystaniem systemu małych grantów – projekty dotyczące wspierania społeczeństwa obywatelskiego, edukacji i aktywizacji zawodowej.
38
Podobnie jak w przypadku Wenezueli, skutecznym narzędziem polityki wobec Kuby powinny być działania z zakresu dyplomacji publicznej i kulturalnej – wizyty studyjne, stypendia, organizacja wydarzeń i imprez takich jak Tydzień Kultury Polskiej czy Tydzień Teatru Polskiego. Warto rozwijać współpracę naukową w dziedzinie biotechnologii i zacieśniać kontakty między uczelniami wyższymi.
39
8. ZADANIA KRÓTKOTERMINOWE (2015-2016) 8.1. Cele polityczne A) Zwiększenie obecności dyplomatycznej w regionie Ameryki Łacińskiej i Karaibów. B) Wzmocnienie relacji politycznych z państwami Sojuszu Pacyfiku i z Brazylią. C) Intensyfikacja kontaktów z krajami karaibskimi, zwłaszcza pod kątem wymiany poparć w organizacjach międzynarodowych. D) Wzmocnienie stosunków politycznych z Ameryką Środkową, a w szczególności z Panamą, Kostaryką i Gwatemalą. Inne cele polityczne: • Zapewnienie poparcia państw AŁiK dla kandydatury Polski do RB ONZ. • Rewitalizacja dialogu politycznego z Kubą. • Skoordynowanie zabiegów o poparcie dla stanowisk i kandydatur Polski ze współpracą rozwojową. • Wzmocnienie dialogu nt. bezpieczeństwa globalnego w kontekście konfliktów regionalnych, m.in. konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. • Promocja rządów prawa i demokratycznych wartości oraz doświadczeń polskiej transformacji w ramach działań z zakresu współpracy rozwojowej i dyplomacji publicznej. • Stałe monitorowanie zagrożeń dla bezpieczeństwa regionalnego oraz sytuacji w dziedzinie praw człowieka. • Umocnienie współpracy parlamentarnej między Polską a głównymi latynoamerykańskimi partnerami politycznymi i gospodarczymi. • Wywieranie wpływu na kształtowanie polityki UE wobec AŁiK – pogłębianie partnerstwa politycznego i rozwoju współpracy handlowo-gospodarczej (promocja technologii, regulacje dot. bezpieczeństwa surowcowego). • Wykorzystanie instrumentów i programów UE na rzecz realizacji wielostronnych projektów demokratyzacyjnych i związanych z wdrażaniem reform społecznych (na przykład reformy edukacji).
8.1.1. Narzędzia Ad A) Reaktywacja ambasady RP w Ameryce Środkowej; przywrócenie osobnego etatu ds. politycznych w Brazylii; utworzenie dodatkowego etatu w Ambasadzie RP w Santiago de Chile ds. ekonomicznych i dyplomacji publicznej.
40
Ad B) Uzyskanie przez Polskę statusu obserwatora przy Sojuszu Pacyfiku; wizyta ministra SZ Chile w Polsce; konsultacje polityczno-gospodarcze na szczeblu wiceministrów z Chile i Kolumbią; wizyta prezydenta Brazylii w Polsce lub prezydenta RP w Brazylii; spotkanie głów państw Polski i Brazylii, Polski i Meksyku, Polski i Kolumbii oraz Polski i Chile przy okazji szczytu UE-CELAC w Brukseli. Ad C) Uzyskanie statusu obserwatora przy siedzibie CARICOM w Gujanie; zwiększenie współpracy rozwojowej w ramach systemu małych grantów z krajami karaibskimi (Jamajka, Surinam, Grenada, Trynidad i Tobago). Ad D) Konsultacje polityczno-gospodarcze na szczeblu wiceministrów z Panamą i Kostaryką; zwiększenie współpracy rozwojowej w ramach systemu małych grantów z Gwatemalą, Hondurasem i Haiti. Inne narzędzia: • Prowadzone przez ambasady kampanie promocji kandydatury RP do RB ONZ oraz projekty pomocowe realizowane w ramach systemu małych grantów. • Konsultacje dwustronne z Kubą na szczeblu dyrektorów departamentów MSZ. • Konsultacje polityczno-gospodarcze na szczeblu wiceministrów z Ekwadorem, Boliwią i Wenezuelą. • Przygotowywanie i prezentowanie stanowisk RP w ramach FAC, PSC, TPC, COREPER i COLAC. • Przygotowanie i udział w szczycie UE-CELAC (Bruksela, czerwiec 2015 r.). • Efektywne wykorzystanie sieci konsulów honorowych na rzecz promocji polskiego wizerunku.
8.2. Cele gospodarcze A) Pogłębienie współpracy gospodarczo-handlowej z Brazylią, Meksykiem, Argentyną, Kolumbią, Chile i Peru. B) Przyciągnięcie do Polski bezpośrednich inwestycji z AŁ, szczególnie z Brazylii i Meksyku. C) Ożywienie współpracy gospodarczej z Ekwadorem (znaczne zwiększenie eksportu), Boliwią, Panamą, Kostaryką, Gwatemalą, Jamajką i Trynidadem i Tobago. D) Wspieranie ekspansji na rynki latynoamerykańskie małych i średnich przedsiębiorstw. Inne cele: • Umacnianie marki Polska i dobrego wizerunku naszego kraju. • Pogłębienie współpracy naukowo-badawczej i akademickiej z Meksykiem, Brazylią, Kostaryką, Ekwadorem i Peru.
41
• Pogłębienie współpracy kulturalnej z Meksykiem, Argentyną, Brazylią, Kubą i Ekwadorem; powołanie Instytutów Polskich w Sao Paulo i w Meksyku. • Poszerzenie bazy prawno-traktatowej z krajami AŁiK.
8.2.1. Narzędzia Ad A) Misje gospodarcze w Meksyku, Brazylii oraz ewentualna misja gospodarcza w Polsce z Peru; udział w charakterze obserwatora w pracach Sojuszu Pacyfiku; udział w przetargach w sektorach strategicznych nalężących do Skarbu Państwa; wspieranie rozwoju już istniejących inwestycji w oparciu o serwisowanie innych polskich podmiotów. Ad B) Kampanie promocyjne w Brazylii, Meksyku i Argentynie w celu umocnienia marki Polska (wizyty studyjne dziennikarzy). Ad C) Misje gospodarcze w Boliwii, Ekwadorze i na Trynidadzie i Tobago; konsultacje na szczeblu wiceministrów z Panamą, Kostaryką, Boliwią i Ekwadorem; udział w targach na Jamajce. Ad D) Intensyfikacja działań poprzedzających organizację misji gospodarczych – korzystanie z unijnych sieci informacji, potencjału instrumentów i środków Komisji Europejskiej oraz możliwości, jakie dają unijne programy współpracy regionalnej; pozycjonowanie polskich firm w Google na stronach latynoamerykańskich i karaibskich. Inne narzędzia: • Misja gospodarcza na Kubie oraz misja gospodarcze w Polsce z Wenezueli. • Zawarcie umowy z Ekwadorem o współpracy w dziedzinie kultury, edukacji i nauki; uzgodnienie z Meksykiem programu wykonawczego do umowy o współpracy naukowo-technicznej.
42
9. ZADANIA ŚREDNIO- I DŁUGOTERMINOWE (2017-2020 I PO 2020 R.) 9.1. Cele A) Zwiększenie bezpieczeństwa ekonomicznego Polski – większy udział regionu Ameryki Łacińskiej i Karaibów w wymianie gospodarczo-handlowej Polski. B) Wzmocnienie roli Polski jako partnera politycznego państw latynoamerykańskich i karaibskich. C) Zwiększenie roli Polski w realizacji polityki UE wobec AŁiK, a tym samym wzmocnienie pozycji Polski w skali wykraczającej poza region Europy. D) Zdynamizowanie współpracy gospodarczej z Wenezuelą i Kubą. E) Zapewnienie marce Polska większej wyrazistości, utrwalenie dobrego wizerunku Polski.
9.2. Narzędzia Ad A) Odpowiednia koordynacja działań MSZ z innymi resortami; wspieranie małych i średnich przedsiębiorstw. Ad B) Zapewnienie odpowiedniej częstotliwości wymianie wizyt na najwyższym szczeblu z sześcioma kluczowymi partnerami latynoamerykańskimi (Brazylia, Meksyk, Argentyna, Chile, Kolumbia, Peru); utrzymanie regularnych dwustronnych konsultacji polityczno-gospodarczych na szczeblu wiceministrów i sprawne wykorzystywanie tego mechanizmu; skuteczne wykorzystywanie współpracy rozwojowej w realizacji naszych celów politycznych. Ad C) Aktywny udział w wypracowywaniu i realizacji polityki UE w tych obszarach unijnej polityki, które dotyczą współpracy gospodarczej z Brazylią, Meksykiem, Argentyną, Chile, Kolumbią i Peru. Ad D) Wznowienie regularnych konsultacji polityczno-gospodarczych z Kubą i Wenezuelą na szczeblu wiceministrów; intensywne działania z zakresu dyplomacji publicznej i kulturalnej, duże zaangażowanie placówek w poszerzanie dialogu politycznego. Ad E) Powiązanie ofensywy gospodarczej ze sprawnymi kampaniami promującymi markę Polska.
43
44
ISBN 978-83-63743-26-0