WIADOMOŚCI-WYDARZENIA-SPORT-PORADNIKI-HOROSKOP
MANCHESTEROWCY
GAZETA POLONIJNA
GAZETA LOKALNA MANCHESTER - E-WYDANIE - GAZETA BEZPŁATNA
FOT: Joanna Rajs
4 EDYCJA ASPIRE&INSPIRE CZYTAJ RELACJE Z WYDARZENIA STR. 04
Wydawca Katarzyna Łakomska-Haracz
Grafika skład i treści Katarzyna Łakomska-Haracz
Współpraca
6
4 Edycja Aspire&Inspire Z UK do Polski pieszo! W Manchesterze odbyła się 4 edycja Aspire&Inspire. Czytaj relacje z wydarzenia.
PAŹDZIERNIK 2026
W TYM WYDANIU
Manchesterowcy Głośnik Nadajemy z życia Nova Polonia UK CIC
4
Projekt Home to Home czyli z Warrington do Krakowa na piechotę. Adam i Karolina.
12
18
The Devil's Arse
Granada
Czyli co kryje w sobie The Peak Cavern u podnóża Zamku Peveril?
Historyczne miasto w hiszpańskiej Andaluzji.
FB: @MANCHESTEROWCY
BĄDŹ WIDOCZNY MANCHESTEROWCY BUDUJ Z NAMI SPOŁECZNOŚĆ
KANAŁ INFORMACYJNY DLA POLONII W UK 12.000 FOLLOWERSÓW 4 MILIONY WYŚWIELEŃ EXTRA PRODUKTY
STARTUJEMY OD:
£79 POST SPONSOROWANY ARTYKUŁ SPONSOROWANY SPONSORING PODCZAS LIVE STUDIA LIVE-MODERACJA BANERY STRONY SOCIAL MEDIA WYWIAD LIVE PROMOCJA EVENTÓW PROWADZENIE SOCIAL MEDIÓW
07500661191
4 EDYCJA ASPIRE AND INSPIRE! Przygotowania do tegorocznego Aspire & Inspire rozpoczęły się już w styczniu. Wtedy nie było jeszcze wiadomo, kto pojawi się na scenie ani jak będzie wyglądał dokładny program wydarzenia. Jedno założenie było jednak jasne: skoro w nazwie są aspiracje i inspiracja, potrzebni są ludzie, którzy nie tylko mają wiedzę i doświadczenie, ale również prawdziwe historie warte opowiedzenia.
oraz lekcje, których często nie można znaleźć w żadnym podręczniku. Jego wystąpienie przypomniało, że prowadzenie firmy nie jest prostą drogą od pomysłu do sukcesu. To raczej seria decyzji, prób, porażek i kolejnych podejść.
Na scenie spotkały się trzy zupełnie różne osobowości: Fryderyk Karzełek, Joanna „Asia” Pajkowska oraz Alex Landowski. Każde z nich pokazało inną drogę do sukcesu, ale również przypomniało, że za osiągnięciami, które widzimy z zewnątrz, najczęściej stoją ryzyko, niepewność, trudne decyzje i momenty zwątpienia. Alex Landowski opowiedział o przedsiębiorczości bez lukru. Z humorem, dystansem i dużą szczerością pokazał biznes od kuchni: sukcesy, ale również upadki, błędy
FOTOGRAFIE: JOANNA RAJS 04
Manchesterowcy
Fryderyk Karzełek mówił o nawykach,
czasu niż podczas wcześniejszych edycji,
świadomym kierowaniu własnym życiem i
a mimo to uczestnicy zgodnie przyznawali,
konsekwencjach
że chętnie zostaliby dłużej. Ten niedosyt
ciągłego
odkładania
ważnych spraw na później. Jego prelekcja
był
prawdopodobnie
najlepszym
była pełna energii, ale przede wszystkim
dowodem na to, że poruszane tematy
konkretnych wskazówek, które można
naprawdę trafiły w ich potrzeby.
było od razu odnieść do własnego życia. Zainteresowanie wystąpieniem najlepiej
Ważną częścią wydarzenia były również
pokazało to, co wydarzyło się chwilę
wspólny lunch, przerwy i networking. To
później: książki Fryderyka rozeszły się w
właśnie wtedy odbywały się rozmowy,
błyskawicznym tempie.
których nie można zaplanować ani wpisać do
oficjalnej
agendy.
Jedną z najbardziej poruszających historii
wymieniali
opowiedziała Asia Pajkowska, niezwykle
pomysłami
skromna, a jednocześnie charyzmatyczna
nowe
żeglarka. Samotnie opłynęła świat bez
przyszłości przerodzą się we współpracę,
zawijania do portów, pokazując, jak daleko
wspólny
mogą
wartościową znajomość.
zaprowadzić
odwaga,
się
Uczestnicy
doświadczeniami,
i
kontaktami.
Nawiązywali
relacje,
które
może
projekt
być
albo
po
w
prostu
przygotowanie i wytrwałość. Jej historia uświadomiła
uczestnikom,
że
granice
Dla osób, którym po całym dniu nadal było
często znajdują się znacznie dalej, niż
mało, przygotowano wieczorną kolację z
początkowo nam się wydaje.
prelegentami. Bez sceny i mikrofonów, za to z kolejną porcją rozmów, pytań oraz
Tegoroczne
Aspire
&
Inspire
nie
historii, które trwały do późnej nocy.
ograniczało się jednak do wystąpień ze sceny. Organizatorzy przygotowali więcej
Aspire & Inspire to wiedza, rozwój i motywacja
do
działania.
Jednak
największą wartością tego wydarzenia pozostają ludzie. Ci, którzy pojawiają się po
nowe
doświadczenia,
inspirujące
historie i konkretne narzędzia, ale również po to, aby spędzić czas wśród osób, które chcą się rozwijać, działać i patrzeć na swoje możliwości trochę szerzej. FOT: Joanna Rajs Manchesterowcy
05
RUSZYLIŚMY PIESZO Z UK DO KRAKOWA
iść
Doświadczenia przeplatają
Idziemy do Kajetana, do naszego
kiedy
syna, aby wspólnie usiąść do
drzwi.
Nasz
bliski
do
znajomy
wigilijnego stołu.
przyszedł się z nami pożegnać.
NIE
Wyściskaliśmy się z całych sił,
MARZENIA.
otarliśmy
łzy
najlepiej odzwierciedla stan ducha,
przyjęliśmy
serdecznie
wzruszenia, życzliwe
PRZEPRASZAĆ To
zdanie
ZA chyba
który nam towarzyszył podczas
słowa i po chwili przeszliśmy przez
pierwszych
próg domu. Ruszyliśmy w drogę,
początkowo nie wiedzieliśmy, co
która swój początek ma w sercu.
dokładnie czujemy, co myślimy i
kilometrów.
Idąc,
jakie są nasze oczekiwania, ale 24 września projekt Home to
oboje zgadzaliśmy się z tym, że
Home, który jeszcze do niedawna
właśnie
wydawał się być pomysłem z
swoich największych pragnień.
realizujemy
jedno
ze
rzeczywistością.
Zaczęliśmy
Za nami cztery dni wędrówki.
naszą wędrówkę z Anglii do Polski.
Ramiona bolą już mniej i coraz
Przed nami jest do przejścia
lepiej akceptują ciężar plecaka.
około 2000 kilometrów, co w
Kontuzje się wyciszają. Zmęczenie
teorii ma nam zająć trzy miesiące.
nie
REKLAMA
06
przygniata
tak
mocno
pozostaje siła, aby pod koniec dnia
by
negatywne
się
z
pozytywnymi.
Szczególnie spotkania z ludźmi dodają nam skrzydeł. Rozmowy z nimi są tak ciepłe, entuzjastyczne i otwarte,
że
wybrzmiewają
naszych
sercach
jeszcze
w
przez
długi czas. I WISH I WOULD DO IT... takie zdanie usłyszeliśmy z ust Pana, który się zatrzymał i zapytał czy robimy charity walk? Te głośno wypowiedziane słowa, nasiąknięte szczerością zostaną z nami już na zawsze. Każdy dzień nadaje naszej wyprawie dodatkowego znaczenia. Home to Home jest historią, która opowiada o drodze. Ale w tym
pogranicza fantazji i wyobraźni, stał się
spacer,
przez nas nie odkrytym.
Mieliśmy właśnie założyć plecaki, pukanie
na
poprzyglądać się miejscom jeszcze
NIE PRZEPRASZAĆ ZA MARZENIA usłyszeliśmy
jeszcze
i
naszym kroku jest jeszcze miejsce, aby
inspirować
do
realizacji
własnych pragnień... Nie idziemy już tylko dla siebie... idziemy dla marzeń innych ludzi... dla słów I WISH I WOULD DO IT.
MANCHESTEROWCY
07
Wpadnij na spacer charytatywny! 10 października w malowniczej okolicy Gordale Scar odbędzie się charytatywny spacer połączony ze zbiórką oraz licytacjami dla Kacpra. Do wspólnej wędrówki zapraszają Nova Polonia UK CIC oraz inicjatywa #TrzymamKurs. W wydarzeniu mogą wziąć udział całe rodziny, dzieci, a nawet czworonogi. Nie zawsze trzeba organizować wielkie akcje, aby zrobić coś naprawdę ważnego. Czasami wystarczy spotkać się, przejść razem kilka kilometrów i wykorzystać ten czas, aby pomóc osobie, która tego potrzebuje. Właśnie z takiego założenia powstał pomysł charytatywnego spaceru dla Kacpra. Uczestnicy spotkają się 10 października o godzinie 10:00 przy Chapel Gate w Malham, skąd wspólnie wyruszą w kierunku Gordale Scar.
08
Wydarzenie połączy aktywność na świeżym powietrzu, integrację polskiej społeczności oraz realną pomoc. Podczas spotkania prowadzona będzie zbiórka dla Kacpra, odbędą się również licytacje przekazanych przedmiotów. Cały dochód z akcji zostanie przeznaczony na jego wsparcie. Trasa dla rodzin, dzieci i czworonogów Organizatorzy podkreślają, że nie jest to sportowy wyścig ani wyprawa przeznaczona wyłącznie dla doświadczonych piechurów. Zaplanowana trasa jest w miarę łagodna i prosta, a tempo spaceru zostanie dostosowane do możliwości całej grupy. W wydarzeniu mogą wziąć udział rodziny z dziećmi, osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę z pieszymi wycieczkami, oraz wszyscy którzy po prostu chcą spędzić
MANCHESTEROWCY
aktywnie czas w dobrym towarzystwie. Można również zabrać ze sobą czworonoga, pamiętając o smyczy i odpowiedzialności za swojego pupila.
Przedmiot, który u jednej osoby niepotrzebnie zajmuje miejsce, dla kogoś innego może okazać się prawdziwą okazją. Jednocześnie pieniądze uzyskane z jego licytacji pomogą wesprzeć Kacpra.
Gordale Scar to jedno z charakterystycznych miejsc w okolicy Malham. Spacer wśród zieleni i skalistych krajobrazów będzie okazją, aby na chwilę oderwać się od codziennych obowiązków, poznać nowych ludzi i zrobić coś dobrego dla własnego zdrowia oraz dla Kacpra.
Charytatywny spacer jest także częścią idei #TrzymamKurs, która zachęca do konsekwentnego dbania o siebie, budowania sprawności oraz podejmowania działań, które mają znaczenie. Tym razem wspólny ruch zyska dodatkowy, charytatywny wymiar.
Warto zabrać wygodne, odpowiednie do pogody obuwie, wodę, przekąskę i kurtkę przeciwdeszczową. Pogoda w Yorkshire potrafi zmieniać się bardzo szybko. Rzeczy zalegające w domu mogą komuś pomóc Ważną częścią wydarzenia będą licytacje. Organizatorzy zachęcają, aby przejrzeć szafy, półki i domowe schowki. W wielu domach znajdują się rzeczy dobre, wartościowe i często niemal nowe, które nie są używane, ale mogą zainteresować kogoś innego. Na licytację można przekazać między innymi: książki, gry planszowe i puzzle, zabawki, dekoracje i przedmioty do domu, nowe kosmetyki, nietrafione lub niechciane prezenty, inne ciekawe przedmioty w dobrym stanie. Nie muszą to być rzeczy drogie. Najważniejsze, aby były czyste, kompletne i w takim stanie, w jakim sami chcielibyśmy je otrzymać.
Pomaganie zaczyna się od jednego kroku
Nova Polonia UK CIC zaprasza wszystkich, którzy chcą spędzić dzień aktywnie, poznać innych mieszkańców polskiej społeczności i przede wszystkim dołożyć swoją cegiełkę do pomocy Kacprowi. Można przyjść samemu, zabrać rodzinę, dzieci, znajomych albo psa. Można wesprzeć zbiórkę, przekazać przedmiot na licytację albo wylicytować coś przyniesionego przez innych uczestników. Każda z tych form pomocy ma znaczenie. Bo czasami pomoc naprawdę zaczyna się od jednego kroku. A kiedy wykonujemy go razem, możemy dojść znacznie dalej. Informacje organizacyjne Data: 10 października Godzina rozpoczęcia: 10:00 Miejsce zbiórki: Chapel Gate, Malham, Skipton BD23 4DA Trasa: Gordale Scar Organizatorzy: Anna Barnowska, Katarzyna Łakomska-Haracz Nova Polonia UK CIC i #TrzymamKurs
09
Polonijne Targi Książki Książki, spotkania i mnóstwo rozmów W oprawie. sobotę 26 września Polski Ośrodek Katolicki w Oldham przez kilka godzin żył Jednym z punktów programu był również książkami, rozmowami i spotkaniami z panel poświęcony samowydawaniu książek. autorami. Rozmowę poprowadzili Izabela Redesiuk i Paweł Horyszny. Tematem były między innymi Od 10:00 do 16:00 odbywały się Polonijne doświadczenia autorów, którzy zdecydowali Targi Książki, na które przyjechało około 30 się wydać swoje książki samodzielnie, autorek i autorów z Wielkiej Brytanii, a także z problemy, z którymi muszą się mierzyć, oraz Belgii i Irlandii, oraz wielu czytelników. możliwości, jakie daje obecnie rynek Pomysłodawcami i organizatorami wydarzenia wydawniczy. Była to też dobra okazja do byli Marek Szymański i Beata Szymańska, rozmowy o tym, co dzieje się z książką już po jej znana wśród czytelników jako BetiCzyta. Jak napisaniu. Samo napisanie historii to przecież mówiła Beata, jednym z głównych powodów dopiero początek. Organizatorzy pomyśleli organizacji targów była chęć stworzenia także o dzieciach. Dzięki Polskiej Przygodzie miejsca, w którym autorzy i czytelnicy mogliby Manchester-klub dla dzieci, najmłodsi mieli spotkać się osobiście zapewnione gry i zabawy, a rodzice mieli chwilę, żeby spokojnie porozmawiać z „Chciałam, aby polscy autorzy i czytelnicy mieli autorami i zajrzeć do książek. Niesamowite choć małą namiastkę emocji związanych ze wrażenie zrobiły również dekoracje spotkaniem twarzą w twarz, tak jak na targach przygotowane przez Irminę Mel. Od wejścia w Polsce”. było widać, że nie jest to zwykłe spotkanie przy kilku stołach. Cała przestrzeń została I chyba właśnie to było tego dnia przygotowana tak, żeby od razu było wiadomo, najważniejsze. Ludzie przychodzili nie tylko po że tego dnia najważniejsze są książki. książki. Były rozmowy, pytania, autografy, zdjęcia i zwykłe spotkania przy stoiskach. Wśród gości honorowych znaleźli się Konsul Można było porozmawiać z autorem, zapytać o Generalny RP w Manchesterze Ireneusz książkę, dowiedzieć się czegoś więcej albo po Truszkowski oraz Powierniczka Polskiej prostu zamienić kilka słów. Macierzy Szkolnej Edyta Ożarek. Partnerami wydarzenia byli Konsulat Generalny RP w Na targach pojawiły się książki z różnych Manchesterze oraz Pol-Plan Insurance, gatunków, a organizatorzy pomyśleli również o reprezentowany przez pana Dariusza młodszych czytelnikach. Były też trzy premiery. Brzezichę. Ich obecność i wsparcie były dla Po raz pierwszy można było kupić „Księgowość nas ważne, szczególnie dlatego, że takie i podatki w Wielkiej Brytanii. Praktyczny wydarzenia pokazują, że polska kultura i język przewodnik po księgowości i podatkach w UK” nadal mają swoje miejsce w życiu Polonii w Anny Bengueddah, „Mur” Monique Kristine Wielkiej Brytanii. Kiedy myśli się o targach oraz „Dwa języki, jedno dzieciństwo. Poradnik książki, pierwsze skojarzenie to oczywiście dla rodziców” Doroty Godlewskiej. Dla fanów książki, stoiska i autorzy. W Oldham było tego M.L. Arden przygotowała dodatkową wszystkiego sporo, a nawet były gadżety niespodziankę. Jeszcze przed oficjalną książkowe w postaci zakładek robionych na premierą dostępna była jej książka „Została szydełku i drukowanych na drukarce sama”. Czytelnicy mogli kupić zarówno zwykłe laserowej. wydanie, jak i kolekcjonerską wersję w twardej 10
MANCHESTEROWCY
Po zakończeniu wydarzenia najbardziej zostają w pamięci ludzie. Rozmowy przy stoiskach, spotkania z autorami, czytelnicy, którzy przyjechali z różnych miejsc, pytania o książki i historie, które zaczynały się od prostego „dzień dobry”. Czasami ktoś podchodził tylko na chwilę, a rozmowa trwała znacznie dłużej. I właśnie takich momentów było tego dnia bardzo dużo. “Myślę, że właśnie tego najbardziej brakowało nam tutaj w Wielkiej Brytanii. Możliwości spotkania się z autorami i czytelnikami w jednym miejscu, bez pośpiechu i bez ekranu pomiędzy nami.” podsumowuje organizatorka. Polonijne Targi Książki w Oldham były przede wszystkim spotkaniem ludzi, których połączyły książki, język polski i zamiłowanie do czytania.I chyba właśnie to jest najlepsze podsumowanie tego dnia. Zapraszamy do zajrzenia na stronę Polonije Targi Książki na FB, aby zobaczyć listę autorów, a także poczytać co napisali o swoich wrażeniach po targach.
MANCHESTEROWCY
11
JASKINIA Z BEZCZELNĄ NAZWĄ I NIEZWYKŁĄ HISTORIĄ
Peak District kojarzy się z zielonymi wzgórzami, kamiennymi wioskami i pieszymi trasami. Tymczasem w niewielkim Castleton znajduje się wejście do zupełnie innego świata. Peak Cavern, lepiej znana jako Devil’s Arse, to jedna z najbardziej oryginalnych atrakcji regionu. Jaskinia położona jest w głębokim wąwozie bezpośrednio pod ruinami Peveril Castle. Już sam spacer z centrum Castleton robi wrażenie. Trasa prowadzi wzdłuż niewielkiej rzeki, pomiędzy kamiennymi domami i skalnymi ścianami. Po kilku minutach przed 12
DEVIL’S ARSE W PEAK DISTRICT.
odwiedzającymi otwiera się ogromna komora, uznawana za największe naturalne wejście do jaskini na Wyspach Brytyjskich. Skąd wzięła się ta nazwa? Choć Devil’s Arse brzmi jak współczesny chwyt reklamowy, nazwa ma średniowieczne korzenie. W Domesday Book z 1086 roku pojawia się określenie „Pechesers”, tłumaczone jako „Peak’s Arse”. Według lokalnych opowieści nazwa miała związek z odgłosami wydobywającymi się z wnętrza jaskini. Woda i przemieszczające MANCHESTEROWCY
się powietrze powodowały dźwięki, które mieszkańcom kojarzyły się z czymś znacznie mniej... dostojnym... niż cud natury... Później miejsce otrzymało bardziej elegancką nazwę Peak Cavern. Zmianę często wiąże się z obawą, że pierwotne określenie mogłoby obrazić królową Wiktorię, jednak jest to raczej lokalna legenda niż potwierdzony fakt. Dzisiaj używane są obie nazwy, chociaż to Devil’s Arse zdecydowanie łatwiej zapamiętać. Co czeka pod ziemią? Zwiedzanie odbywa się z przewodnikiem, który opowiada nie tylko o geologii, ale także o ludziach przez lata związanych z jaskinią. W ogromnej komorze wejściowej działała kiedyś społeczność powroźników. Produkowano tam liny wykorzystywane między innymi w okolicznych kopalniach ołowiu. Do dziś można zobaczyć pozostałości dawnego miejsca pracy.
REKLAMA
MANCHESTEROWCY
Trasa prowadzi przez kolejne komory o nazwach brzmiących jak fragment mrocznej baśni: Great Cave, Orchestral Gallery, Roger Rain’s House, Pluto’s Dining Room oraz Devil’s Cellar. W części nazywanej Lumbago Walk trzeba się na chwilę pochylić, ale później przestrzeń ponownie się otwiera. Podziemny spacer urozmaicają naturalne formacje skalne, przepływająca woda i wyjątkowa akustyka. Trasa jest przygotowana dla turystów i oświetlona, jednak podłoże bywa nierówne oraz wilgotne. W środku jest chłodno, dlatego nawet latem warto zabrać pełne buty i dodatkową warstwę ubrania. Ze względu na naturalny charakter jaskini atrakcja może nie być odpowiednia dla wszystkich osób mających problemy z poruszaniem się. Wizytę w Devil’s Arse najlepiej połączyć ze spacerem po Castleton. Nad miejscowością górują ruiny normańskiego Peveril Castle, z którego rozciąga się widok na Hope Valley. W pobliżu znajdują się także Cave Dale, Winnats Pass oraz popularne wzgórze Mam Tor.
13
Kolejnym zagadnieniem będzie prosta REIKI, autohipnoza. Prowadzący zaprezentuje AUTOHIPNOZA I PRACA techniki oparte na koncentracji, sugestii i które mają wspierać Z PODŚWIADOMOŚCIĄ. wizualizacji, obserwowanie własnych przekonań, reakcji
Kursy w Manchesterze
lękowych działanie.
i
schematów
utrudniających
Od października kurs Reiki I stopnia wchodzi na stałe do naszego Ostatnia część programu będzie dotyczyć tak kalendarza. Oferujemy możliwość nauki zwanego programowania przyszłości. Pod w grupach, jak również w trybie tym pojęciem kryje się praca nad jasnym indywidualnym, dostosowanym do określeniem celów, budowaniem Twoich potrzeb. Spotkania skierowane wspierających wyobrażeń i planowaniem są do osób poszukujących głębokiego kolejnych kroków. Nie chodzi więc o bierne relaksu, redukcji codziennego napięcia oczekiwanie na zmianę, ale o połączenie wizji i świadomej pracy nad własnymi celami. przyszłości ze świadomym działaniem. Organizatorzy podkreślają, że nie będzie to Kim jest prowadzący? wyłącznie nauka podstawowych pozycji dłoni wykorzystywanych w Reiki. Program Dariusz Gibaszek, VelesHealer. W swojej ma łączyć praktyki energetyczne z pracy łączy praktyki energetyczne z technikami relaksacyjnymi, ćwiczeniami hipnoterapią, relaksacją i pracą z koncentracji i pracą z wyobraźnią. podświadomością. Reiki Master i Teacher tradycyjnego systemu Usui Reiki, a także Uczestnicy otrzymają inicjację Reiki I Kundalini Reiki Master, Gold Reiki Master oraz stopnia oraz poznają metody, które będą Tachyon Master. Jest również mogli wykorzystywać samodzielnie. Kurs ma hipnoterapeutą, specjalistą psychosomatyki i pomóc im lepiej rozpoznawać napięcie, praktykiem Remote Viewing, czyli zdalnego wyciszać gonitwę myśli i tworzyć warunki postrzegania. sprzyjające spokojniejszemu podejmowaniu decyzji. Dla kogo jest ten kurs? Spotkanie może zainteresować osoby, które Jednym z głównych elementów spotkania czują się przeciążone, mają trudność z będzie nauka pracy z energią Reiki. Według wyciszeniem myśli albo chcą poznać nowe założeń tej praktyki odpowiednie ułożenie metody relaksacji i pracy nad sobą. Kurs dłoni i skupienie uwagi mogą wspierać skierowany jest również do osób proces odprężenia, wyciszenia i zainteresowanych Reiki, medytacją, odzyskiwania wewnętrznej równowagi. wizualizacją oraz wykorzystywaniem autohipnozy w rozwoju osobistym. W programie znajdzie się również świadome wchodzenie w stan alfa, opisywany jako stan głębokiego relaksu przy zachowaniu koncentracji. Uczestnicy dowiedzą się, jak wykorzystywać go do uspokajania natłoku myśli i skupienia przed Zapisy na październik: ważnymi decyzjami. Telefon: +44 7309 557655 Dariusz Gibaszek MANCHESTEROWCY
14
15
WIESZ, CO CHCESZ ZMIENIĆ. DLACZEGO WIĘC CIĄGLE WRACASZ DO PUNKTU WYJŚCIA? Nie trzeba prowadzić firmy, budować kariery ani planować wielkiego biznesu, żeby potrzebować zmiany. Czasem chodzi o zwyczajne życie. O to, żeby przestać zaczynać dietę w każdy poniedziałek. Wreszcie zacząć się ruszać, wcześniej chodzić spać, odłożyć telefon, znaleźć czas dla siebie albo przestać rezygnować po jednym gorszym dniu.
Nauczysz się tworzyć wersję minimum na gorsze dni oraz procedurę powrotu, dzięki której potknięcie przestanie oznaczać kolejną porażkę.
Będzie też o wewnętrznym krytyku i nauczysz się oddzielać fakty od historii, które dopowiada Twoja głowa oraz reagować jak ktoś, kto szuka rozwiązania, zamiast kolejnego powodu, żeby sobie Doskonale wiesz, co powinnaś zrobić. dokopać. Problem w tym, że pomiędzy „wiem” a „robię” potrafi być ogromna przepaść... Na koniec połączysz swój cel z tym, co naprawdę jest dla Ciebie ważne. Wyjdziesz Właśnie nią zajmiemy się podczas z własnym planem, konkretnym wydarzenia „Brutalnie szczery warsztat eksperymentem na siedem dni oraz o zmianie”, które odbędzie się 17 odpowiedzią na pytanie: co zrobię października w Manchesterze/Altrincham. następnym razem, kiedy życie znowu pokrzyżuje mi plany? Nie będziemy opowiadać o idealnych porankach, żelaznej dyscyplinie ani Brutalna szczerość nie oznacza wstawaniu o piątej rano. Przyjrzymy się zawstydzania ani oceniania. Oznacza prawdziwemu życiu, w którym są dzieci, uczciwe spojrzenie na schematy, które praca, zmęczenie, rachunki, telefon, każdego dnia zabierają Ci czas, energię i niespodziewane problemy i dni, kiedy poczucie wpływu. naprawdę nic się nie chce. Nie obiecamy Ci, że w pięć godzin zmienisz Sprawdzisz, dlaczego zaczynasz z całe życie. Możesz jednak zobaczyć, co ogromnym zapałem, a później odpuszczasz. naprawdę trzyma Cię w miejscu, i zrobić Zobaczysz, jak działa efekt „a co mi tam”, pierwszy konkretny krok, który zacznie przez który jedno odstępstwo potrafi poprawiać jego jakość. zamienić się w porzucenie całego planu MANCHESTEROWCY
ŚNIEŻNE WILKI WRACAJĄ. TRZECIA ZIMOWA EDYCJA WILCZEGO SZLAKU Od 5 do 7 lutego 2027 roku odbędzie się Organizatorzy podkreślają, że trzecia zimowa edycja Wilczego Szlaku. bezpieczeństwo jest ważniejsze niż zdobycie Tym razem Śnieżne Wilki spotkają się w konkretnego szczytu, dlatego plan może Snowdonii na weekend pełen górskich zostać zmieniony nawet w ostatniej chwili. wędrówek, integracji, muzyki i wspólnych przygód. Zaproszeni są zarówno Po powrocie odbędzie się prelekcja o wcześniejsi uczestnicy, jak i osoby, które niskobudżetowej podróży po Stanach dopiero chcą poznać wilczą ekipę. Zjednoczonych. Uczestnicy poznają sposoby organizowania takiej wyprawy, ograniczania Do dyspozycji uczestników będzie ośrodek z kosztów i zwiedzania USA bez wydawania ogrzewanymi miejscami noclegowymi, fortuny. Wieczorem zaplanowano wspólne pościelą, prysznicami, toaletami, wspólną ognisko, muzykę i rozmowy. Jeżeli pojawi się kuchnią i przestrzenią na spotkania. Dla śnieg, nie zabraknie również lepienia odpowiednio przygotowanych osób bałwana oraz tradycyjnej wilczej bitwy na przewidziano również możliwość nocowania śnieżki! pod namiotem. Każdy uczestnik musi zabrać własny ręcznik. Wyjazd jest otwarty także dla rodzin z dziećmi, przy czym udział w górskiej trasie Piątek będzie czasem przyjazdów, będzie zależał od wieku, możliwości zakwaterowania i wspólnej gry integracyjnej. uczestników i warunków pogodowych. W sobotę zaplanowano wyjście w góry. Jednym z możliwych celów będzie Yr Wyddfa, Na teren ośrodka nie można przywozić czyli Snowdon, jednak ostateczna trasa psów. zostanie wybrana na podstawie aktualnej pogody i możliwości grupy. Śnieżne Wilki 2027: 5–7 lutego, Snowdonia. Liczba miejsc jest ograniczona. Zapisy Luty w Snowdonii może oznaczać śnieg, lód, prowadzone są przez organizatorów silny wiatr i szybko zmieniające się warunki. Wilczego Szlaku na Facebooku. MANCHESTEROWCY
MANCHESTEROWCY
24-28 LUTY AKADEMIA TRENERÓW MENTALNYCH DLA MÓWCÓW
REKLAMA
17
GRANADA
MIASTO ALHAMBRY, BIAŁYCH ULICZEK I TAPAS Granada jest jednym z tych
Na zwiedzanie kompleksu trzeba
Najbardziej
miast, które najlepiej poznaje
przeznaczyć kilka godzin. Bilety do
widokowym jest Mirador de San
się bez pośpiechu. Zachwyca
Pałaców Nasrydów sprzedawane
Nicolás. To właśnie stąd można
architekturą
są na konkretną godzinę i zawierają
zobaczyć Alhambrę z górami Sierra
dane
Nevada
w
tle.
są
zachody
Alhambry,
widokami
na
góry
Nevada,
krętymi
Sierra
odwiedzającego,
dlatego
znanym
punktem
Szczególnie
uliczkami
przy wejściu wymagany może być
popularne
Albaicínu i atmosferą barów, w
dokument tożsamości. Rezerwację
dlatego pod wieczór bywa tu
których
najlepiej zrobić z odpowiednim
bardzo tłoczno.
do
zamówionego
napoju często podawana jest
wyprzedzeniem
niewielka tapa. Na pierwszą
stronę, ponieważ liczba biletów
Z Albaicínu można przejść do
wizytę
dostępnych w kasie tego samego
Sacromonte, dzielnicy znanej z
dnia jest niewielka.
domów wykutych w jaskiniach,
warto
przeznaczyć
przynajmniej dwa lub trzy dni.
przez
słońca,
oficjalną
tradycji flamenco oraz rozległych Najważniejszym symbolem miasta
Albaicín i najpiękniejszy widok
widoków na miasto. To jedno z
jest
na Alhambrę
najbardziej
Alhambra,
monumentalny
kompleks pałaców, fortyfikacji i
charakterystycznych
miejsc Granady, mocno związane z
ogrodów górujący nad Granadą. W
Po drugiej stronie doliny znajduje
kulturą miejscowej społeczności
jego skład wchodzą między innymi
się Albaicín, najstarsza i jedna z
romskiej.
bogato
najbardziej
zdobione
Pałace
charakterystycznych
Nasrydów, twierdza Alcazaba oraz
dzielnic
ogrody Generalife, dawnej letniej
niewielkie place, ukryte ogrody i
lokalne tapas
rezydencji
Alhambra,
wąskie uliczki tworzą labirynt, w
W historycznym centrum warto
Generalife i historyczna dzielnica
którym warto na chwilę odłożyć
zobaczyć
Albaicín znajdują się na liście
mapę.
oraz
emirów.
światowego dziedzictwa UNESCO.
Granady.
Białe
domy,
Katedra, królewskie grobowce i
renesansową
położoną
Królewską.
obok
Spoczywają
katedrę Kaplicę w
niej
Izabela Kastylijska i Ferdynand Aragoński,
nazywani
Królami
Katolickimi. Granada słynie również z kultury tapas. W wielu lokalnych barach do zamówionego piwa, wina lub napoju podawana jest niewielka przekąska. Każdy lokal ma własne zasady, ale nadal jest to jeden z najlepszych sposobów poznawania miejscowych
smaków.
Popularnych barów warto szukać nie tylko w centrum, lecz także w dzielnicach
Albaicín,
Realejo,
Zaidín i La Chana.
18
MANCHESTEROWCY
MANCHESTEROWCY
19
Narodowe czytanie “Dziady” Mickiewicza w Polskim Klubie Bury ,,Nie będzie następnej części?’’ ktoś z rozczarowaniem zapytał po prawie godzinnym spektaklu. To, że dzieci kucały przyklejone do sceny, nie spuszczając oczu z aktorów niech będzie najlepszą recenzją naszego tegorocznego czytania ,,Dziadów” Adama Mickiewicza. ,,Ja się trochę boje” usłyszałam od jednej z dziewczynek. Jej mama powiedziała później, że córka chodzi po domu nucąc,, ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie, co to będzie”. W pierwszej scenie, wokół oczekującej widowni, w ciemności oświetlonej jedynie świecami, maszeruje przeraźliwie stukając laską Guślarz, przewodniczący pogańskiego rytuału, prowadząc za sobą straszliwy kondukt zmarłych. Dalej robi się jeszcze straszniej...ciemność, krzyki, groby, zjawy i upiory, sowy, kruki , krew na koszuli, a nawet średniowieczny kat i duchy zmarłych dzieci. W roli Rózi wystąpiła Agnieszka Staszak i to jedyna profesjonalna aktorka w gronie. Aż trudno uwierzyć, że wszyscy występujący to amatorzy, którzy z takim zaangażowaniem wcielili się w swoje role.
Razem z Agnieszką wystąpiły dzieciaki z Grupy Teatralnej Pod Parasolem. Na scenie zadebiutował Alan Sutkowski. Bez zająknięcia, odważnie odegrał rolą Józia. Mrożąca krew w żyłach, dramatyczna muzyka wiolonczelisty Jasia Kojdera... całkowicie dowolna imrowizacja, genialna! W roli widma, którego głos wzbudził największy postrach wśród dzieci, wystąpił Tomasz Głuszak. Kruk w niesamowitej masce, z błyszczącymi na niebiesko, czarnymi piórami to Emil Malczewki, który nauczył się tekstu na pamięć! Przerażający siwy strzec, który równierz udzielał swojego głosu w chórze to Mariusz Turulski. Mądra sowa, nasza cudowna pani Marysia Krupa, która tak wspaniale czyta i czynnie uczestniczy w każdym Narodowym Czytaniu w naszym Polskim Klubie w Bury (było już 5). Przepiękna z głosem jak anioł Paulina Soloczyńska wcieliła się w rolę dziewczyny. Chór ptaków nocnych, chcący rozerwać na strzępy hrabiego to Monika Polaszek i Violeta Jackowska. W rolę młodzieńca, w zakrwawionej koszuli, którego ciało trzęsło się w pośmiertnych drgawkach wcielił się
Marcin Całka. Mimo, że nic nie mówił w większości widzów właśnie ta rola najbardziej utknęła w pamięci jako najstraszniejsza. Dziewczyna lamentująca nad grobem to Beata Kruczkowska. Główną rolę zagrał Wojciech Zalewski, człowiek wielu talentów, z głosem jak dzwon przy którym ściany drżały i włosy stawały dęba.
A to co wykreowała na scenie Marzena Terasińska przekracza wszelkie wyobrażenia. Koszt dekoracji zero a efekt zapiera dech!!! Warto było wcześnie wstać i wyjść w las po trawy, gałęzie, pokrzywy i dzikie krzewy.
Przerwę umilił nam swoimi anegdotkami pan Czesław Krupa. Potem mogliśmy wysłuchać mini koncertu nowo powstałej grupy ,, Nie udało by się nic bez Bartka Pisarka- Nietakt”, w skład której wchodzą nasi aktorzy dzwiękowca i oświetleniowca, który staje na z ,,Dziadów”. Dziękujemy wszystkim, którzy głowie, żeby ,,z tego sprzętu, który jest” przybyli na nasze Narodowe Czytanie i mamy wydusić ile się da. nadzieję, że dobrze się bawiliście. Proszę zostawcie komentarz, czy wam się podobało.
Polska Przygoda Manchester Z przyjaźni, doświadczenia i potrzeby stworzenia czegoś dla dzieci Dwie przyjaciółki, wspólne doświadczenia i jeden cel – stworzyć dzieciom przestrzeń, w której język polski będzie kojarzył się z radością, zabawą i polską kulturą. Tak powstała Polska Przygoda Manchester – Klub Języka Polskiego dla dzieci. Pomysł na stworzenie klubu nie pojawił się przypadkiem. Jest efektem wieloletniej przyjaźni, wspólnej pracy oraz obserwacji potrzeb polskich rodzin mieszkających w Manchesterze. Od przyjaźni do wspólnego projektu Małgorzata i Kinga znają się od około 20 lat. Przez ten czas ich drogi zawodowe niejednokrotnie się łączyły. W przeszłości wspólnie otworzyły firmę organizującą urodziny i imprezy dla dzieci i pracowały jako Animator Zabaw dla dzieci. Był to czas pełen kreatywnych pomysłów, REKLAMA
pracy z dziećmi i budowania doświadczenia, które po latach okazało się niezwykle cenne Z czasem Małgorzata zrezygnowała z prowadzenia firmy z przyczyn rodzinnych. Wspólna działalność się zakończyła, ale przyjaźń pozostała. Kilka lat później ponownie połączyła je praca w szkole podstawowej w Manchesterze, gdzie obie pracują z dziećmi. To właśnie tam zaczęły coraz wyraźniej dostrzegać pewną potrzebę. „Chcemy mówić po polsku, ale potrzebujemy miejsca” Wśród dzieci, z którymi pracują, są również dzieci z polskich rodzin, które nie zawsze chętnie posługują się językiem polskim. Na co dzień funkcjonują w anglojęzycznym środowisku, dlatego język angielski często staje się dla nich naturalnym sposobem komunikacji.
Jednocześnie rodzice zaczęli pytać o możliwość dodatkowych zajęć z języka polskiego w tygodniu. Powód był bardzo praktyczny – nie wszystkie rodziny mogą w soboty wozić dzieci do polskiej szkoły. Pojawiło się więc pytanie: czy można stworzyć miejsce, w którym dzieci będą mogły regularnie spotykać się po polsku również w tygodniu?
Tak narodził się pomysł na Polską Przygodę Manchester - Klub dla dzieci. Polski przez zabawę, muzykę, ruch i doświadczenie. Polska Przygoda nie ma być kolejną tradycyjną lekcją, podczas której dzieci siedzą w ławkach i wypełniają ćwiczenia.
Zajęcia będą oparte na zabawie, ruchu, muzyce, rozmowie i kreatywnym działaniu. Wykorzystywane będą gry językowe, zagadki, kalambury, drama i odgrywanie scenek, piosenki, bajki, opowiadania i polskie legendy, a także prace plastyczne i zadania kreatywne. Na każdych zajęciach dzieci otrzymają również karty pracy dostosowane do omawianego tematu, wieku i poziomu dziecka. Tematyka zajęć będzie obejmowała między innymi codzienne życie, rodzinę, przyrodę, zwierzęta i pory roku, ale również polskie bajki, legendy, święta, tradycje i kulturę. Chodzi o to, aby język polski był czymś więcej niż tylko przedmiotem. Ma być językiem rozmowy, zabawy, wspólnego działania i odkrywania polskich korzeni. Dla Małgorzaty i Kingi Polska Przygoda jest czymś więcej niż nowym projektem. To kolejny etap wspólnej drogi, która rozpoczęła się około 20 lat temu. Dziś wszystkie te doświadczenia spotykają się w jednym miejscu – w Polskiej Przygodzie Manchester. Bo nauka języka nie musi być obowiązkiem. Może być przygodą. Polska Przygoda Manchester– miejsce, w którym język, kultura i dziecięca ciekawość spotykają się razem.
HOROSKOP
WRÓŻKA: ANNA JABŁOŃSKA
BARAN
RAK
Barany w październiku poczują, że najwyższa pora ruszyć z miejsca. Coś, co do tej pory było odkładane, zacznie mocniej domagać się uwagi. Nie rób wszystkiego na raz, bo zabraknie ci cierpliwości. Początek miesiąca przeznacz na spokojne uporządkowanie spraw. Później przyjdzie więcej energii i łatwiej będzie podjąć konkretną decyzję.
Raki mogą wreszcie powiedzieć, dość , teraz ja I bardzo dobrze. Przez ostatni czas mogło się nazbierać sporo cudzych spraw, którymi niepotrzebnie się przejmujesz. Warto trochę odsunąć się od tego wszystkiego. Zadbaj o własny spokój i nie tłumacz się z tego. Emocje mogą dać o sobie znać, ale nie podejmuj wtedy pochopnych decyzji.
BYK
LEW
Dla Byków ten miesiąc zapowiada się spokojniej, choć na początku może pojawić się zamieszanie. Nie przejmuj się tym. Z czasem wszystko zacznie wracać na właściwe miejsce. Warto też przestać oglądać się na to, co robią inni. Masz swoje tempo i właśnie tego się trzymaj.
Lwy mogą być trochę zaskoczone tym, jak szybko zmieniać się będą plany. Coś, co wydawało się pewne, nagle może wyglądać zupełnie inaczej. Nie traktuj tego jako problemu. Czasami właśnie nieplanowane sytuacje prowadzą nas w ciekawsze miejsce. Będzie moment, kiedy trzeba będzie zachować zimną krew i nie reagować od razu.
BLIŹNIĘTA
PANNA
Bliźnięta będą miały pełną głowę różnych pomysłów. Jeden temat jeszcze się nie skończy, a już pojawi się następny. Trochę ruchu ci nie zaszkodzi, ale uważaj, żeby nie złapać dziesięciu srok za ogon. Warto skupić się na tym, co naprawdę ważne.
Panno, nie próbuj naprawić całego świata. Wiem, że lubisz, kiedy wszystko jest poukładane, ale tym razem nie wszystko da się zaplanować. I może nawet dobrze. Trochę spontaniczności dobrze ci zrobi. Możesz mieć więcej obowiązków, ale z czasem zrobi się lżej. Czy naprawdę chcesz dalej robić coś, co od dawna przestało sprawiać ci satysfakcję?
WAGA
KOZIOROŻEC
Wagi będą musiały przestać odwlekać pewną decyzję. Wiesz już, czego chcesz, tylko ciągle szukasz jeszcze jednego potwierdzenia. Tym razem go nie potrzebujesz. Zaufaj sobie. W październiku sytuacja może sama zmusić cię do postawienia sprawy jasno. Początkowo może być trochę nerwowo.
Koziorożce, trochę zwolnijcie. Naprawdę nie musicie cały czas być w biegu. Październik pokaże wam, że pewne rzeczy można zrobić później i świat się od tego nie zawali. Jeśli ktoś zaproponuje wam pomoc, tym razem jej nie odrzucajcie. W pewnym momencie plan może się zmienić, ale zamiast walczyć z tym za wszelką cenę, spróbujcie się dostosować. Efekt może być lepszy, niż zakładaliście.
SKORPION
Skorpiony będą miały w październiku świetne wyczucie ludzi. Możesz szybko zauważyć, kto mówi szczerze, a kto coś przed tobą ukrywa. Tylko nie przesadzaj z analizowaniem każdego gestu i słowa. Pewna stara sprawa może wreszcie znaleźć swoje zakończenie. A kiedy już się zamknie, poczujesz, ile niepotrzebnie energii ci zabierała.
STRZELEC
Strzelcu, rutyna zacznie cię męczyć. Będziesz potrzebować trochę powietrza, nowych pomysłów i czegoś, co wyrwie cię z codzienności. Nie wszystko będzie szło po twojej myśli, ale nie zniechęcaj się przy pierwszej przeszkodzie. W drugiej części miesiąca może pojawić się okazja, której wcześniej w ogóle nie brałeś pod uwagę. Warto się jej przyjrzeć.
WRÓŻKA: ANNA JABŁOŃSKA REKLAMA
WODNIK
Nowe pomysły, nowe możliwości i ciągła potrzeba zrobienia czegoś inaczej niż wszyscy. Tylko jedna rada, wybierzcie sobie jeden konkretny kierunek. Reszta może poczekać. Pojawi się sytuacja, która trochę was zaskoczy, ale jednocześnie da sporo do myślenia. Nie odrzucajcie czegoś tylko dlatego, że na początku wydaje się nietypowe.
RYBY
Ryby wreszcie zaczną widzieć pewną sprawę dużo wyraźniej. To, co jeszcze niedawno wydawało się zagmatwane, zacznie nabierać sensu. Tylko uważaj, żeby nie przejmować na siebie cudzych emocji. Nie każda osoba, która ma problem, potrzebuje, żebyś rozwiązała go za nią. Ważne będzie też słuchanie własnego przeczucia. Pod koniec miesiąca przyjdzie więcej spokoju i poczujesz, że pewien ciężar po prostu z ciebie schodzi.
07754629351
POLSKA PLATFORMA PRIZE COMPETITION PODBIJA WIELKĄ BRYTANIĘ O LOSIE! to pierwsza w Wielkiej Brytanii polska platforma prize competition — czyli konkursu z nagrodami, w którym liczy się wiedza, a nie przypadek. To projekt tworzony z pasją przez Magdę, Adriana, Olkę i Łukasza, łączący dobrą zabawę, emocje i realne nagrody. Czym jest prize competition? To konkurs z nagrodami, w którym kupujesz bilet, odpowiadasz na proste pytanie i tylko poprawne zgłoszenia trafiają do losowania. To popularna i w pełni legalna forma rozrywki w UK — inna niż loteria, bo opiera się na pytaniu sprawdzającym wiedzę. W O LOSIE! możesz dołączyć także drogą pocztową, bez konieczności zakupu biletu, zgodnie z zasadami konkursu.
Setki Polaków w UK już nam zaufały i regularnie biorą udział w kolejnych edycjach. Każda edycja konkursu kończy się losowaniem transmitowanym na żywo, co drugi czwartek, na Facebooku. To gwarancja pełnej jawności i uczciwości — wszystko dzieje się publicznie i w czasie rzeczywistym. O LOSIE! działa w całości po polsku: od zasad udziału, przez komunikację, po wsparcie techniczne. To platforma stworzona dla Polaków w Wielkiej Brytanii, którzy chcą brać udział w prize competition w komfortowych warunkach i w swoim ojczystym języku. Dołącz do zabawy na www.olosie.co.uk O LOSIE! – bo wygrywanie jest… po prostu przyjemne.
Co możesz wygrać? Na uczestników O LOSIE! czekają różnorodne nagrody, w tym: gotówka od £10 do kilkuset funtów, sprzęty premium (Dyson, ekspresy, elektronika), konsole, kosmetyki, zestawy domowe, nagrody Instant Win dostępne od razu.
MANCHESTEROWCY
10
PIELĘGNUJ UWAŻNOŚĆ I WDZIĘCZNOŚĆ DLA KAŻDEJ CZĘŚCI CIAŁA W GŁEBOKIM TRAVEL AND LIFESTYLE MAGAZINE RELAKSIE BJustyna Steczkowska, która po 30 latach powróciła na eurowizyjną scenę, oczarowała publiczność i zdobyła serca milionów widzów w całej Europie. Wokalistka wystąpiła z autorskim utworem
„Gaja”,
połączeniem
art
będącym popu,
etno-
elektroniki i mistycznego przekazu. Jej
spektakularny
dopracowany
występ
–
wizualnie,
emocjonalnie i scenicznie – został
Polska
156
W klasyfikacji końcowej Justyna
uznany za jeden z najmocniejszych
punktów – w tym 139 punktów od
Steczkowska zajęła 14. miejsce, co,
punktów wieczoru. W mediach
widzów i zaledwie 17 od jury. To
biorąc
społecznościowych zawrzało od
właśnie publiczność uplasowała
konkurencję
komentarzy pełnych uznania dla
naszą
artystyczny tegorocznego finału,
polskiej
miejscu,
artystki,
która
swoim
zdobyła
łącznie
reprezentantkę co
jest
na
7.
znaczącym
kunsztem wokalnym i artystyczną
sukcesem i dowodem na rosnącą
wizją
siłę polskiej muzyki na arenie
porwała
publiczność.
międzynarodową
międzynarodowej.
pod
uwagę i
wysoki
ogromną poziom
jest wynikiem godnym uznania.
16
FB: @MANCHESTEROWCY
BĄDŹ WIDOCZNY MANCHESTEROWCY BUDUJ Z NAMI SPOŁECZNOŚĆ
KANAŁ INFORMACYJNY DLA POLONII W UK 10.000 FOLLOWERSÓW 2 MILIONY WYŚWIELEŃ EXTRA PRODUKTY
STARTUJEMY OD:
£79 POST SPONSOROWANY ARTYKUŁ SPONSOROWANY SPONSORING PODCZAS LIVE STUDIA LIVE-MODERACJA BANERY STRONY SOCIAL MEDIA WYWIAD LIVE PROMOCJA EVENTÓW PROWADZENIE SOCIAL MEDIÓW
07500661191