LifePower Numer 2 (07/22)
W O M E N ' S
W O R K
Z O N E
W tym numerze między innymi:
Ty czy inni? Rozwój w pigułce Bogata czy biedna? Autentyczna czy lubiana? Odwaga do podróżowania Zaprzyjaźnić się z wrogiem Najlepszy pomysł na biznes Samoobrona i bezpieczeństwo Sukces a inteligencja emocjonalna i wiele innych
Słowo wstępu: Rozwój osobisty często pojawia się w publikacjach. Prawdopodobnie napisano o nim już wszystko. Dostęp do informacji jest łatwy i szybki. Dlaczego zdecydowałyśmy się zatem zająć tym tematem na łamach magazynu? W naszych oczach ta nieunikniona część życia jest uskrzydlająca i dodająca energii do działania, ale chciałybyśmy pokazać Ci tę część samorozwoju, o której rzadko się mówi. Przeczytałyśmy niejedną książkę i byłyśmy na wielu warsztatach, jednak to, czego zwykle brakuje w materiałach, to doświadczenie i lekcje z niego płynące. Nim właśnie pragniemy się z Tobą dzielić. Wiedza jest interesująca, a nawet bardzo kusząca, jednak dopiero implementacja, weryfikacja i zaufanie do całego procesu dają efekt lekkości i uwolnienia. Otwarcie mówimy o bólu, jaki płynie z transformacji przekonań, zmiany myślenia i dojścia do korzenia ograniczeń, które najwyższy czas puścić i przestać się z nimi identyfikować. Bez tego jednak trudno jest spełnić pragnienia śpiące gdzieś na dnie Twojego serca. Nam też zdarzają się łzy niosące przemianę - najważniejszą wartością jest dla nas autentyczność. Ona nas wzmacnia, nadaje kierunek naszym działaniom i dzięki niej przesuwamy granice tego, co możliwe do osiągnięcia, nieustannie wychodzimy ze strefy komfortu. Jeśli szukasz zaufanego grona kobiet, które będą dmuchały w Twoje życiowe i biznesowe skrzydła, zapraszamy Cię do dalszej lektury, wspólnych spotkań i kontaktu z nami. Jesteśmy ciekawe, jakie jest Twoje zdanie w publikowanych tematach i o czym chciałabyś przeczytać. Chcesz się z nami podzielić swoimi spostrzeżeniami? Wspaniale! Napisz do nas na poniższy adres e-mail albo bezpośrednio na fan page magazynu: e-mail: lifepower.magazyn@gmail.com fanpage: LifePower W imieniu całej redakcji, Marta Duda
Stopka redakcyjna Wydawca:
LifePOWER
Zespół redakcyjny:
Agnieszka Troć - redaktor naczelna Ewelina Skurzyńska Marta Duda Patrycja Nadstoga
Opracowanie graficzne:
Agnieszka Troć
Korekta tekstu:
Marta Rutkowska
Okładka:
Agnieszka Troć Ula Brzostowska Wołosik - zdjęcia Marta Klos - make-up
2
LifePower
Spis treści: Rozwój w pigułce Autentyczna czy lubiana? Sukces a inteligencja emocjonalna Ty czy inni? - Kto w Twoim życiu jest na pierwszym miejscu? Samoobrona i bezpieczeństwo - Co warto wiedzieć? Najlepszy pomysł na biznes Pewność siebie kluczem do sukcesu - wywiad z Królową Motywacji Dziecięce granice w rodzicielstwie Odwaga do podróżowania - Podejmij decyzję i nie odpuszczaj, dopóki nie zrealizujesz planu Bogata czy biedna? - Jaka jest Twoja mentalność? Zaprzyjaźnić się z wrogiem? - Od wewnętrznego krytyka do najlepszej przyjaciółki Makijaż w biznesie Bądź piękna z księżycem Colour blocking Jesteś kolorem Wasze i nasze RANDKOWE wrażenia Podróże - mój sens życia Słodki przepis na sukces Letnia pokusa
4 8 13 20 25 30 36 42 46 50 54 59 62 65 69 72 73 78 81
Jeśli jeszcze nie czytałaś 1 numeru magazynu Life Power, zapraszamy do lektury.
3
Rozwój
w pigułce Ewelina Skurzyńska
Czy wiesz, że samorozwój jest dla osoby w każdym wieku? Nie ma osób zbyt młodych ani zbyt starych. Nie jesteś ani za biedna, ani za bogata, ani za głupia, ani za mądra, by rozpocząć pracę nad sobą. Fundamenty rozwoju osobistego są bardzo proste. Mówimy tutaj o pracy w kilku obszarach: Ciało Umysł Dusza Emocje To są cztery filary rozwoju osobistego. Cztery filary tak naprawdę szczęśliwego życia, bo jeżeli będziesz podnosiła sobie w tych obszarach poprzeczkę, gwarantuję Ci, że Twoje życie zamieni się na lepsze. Pokażę Ci, że pracę nad sobą możesz rozpocząć już dzisiaj. Zadaj sobie kluczowe pytanie: Jaką jedną rzecz mogę wykonać już dzisiaj, żeby zrobić mały kroczek w kierunku rozwoju?
Ciało Aby zadbać o ciało możesz na przykład przejrzeć dzisiaj swoją lodówkę i zobaczyć, ile tam jest produktów zdrowych, a ile tak zwanego śmieciowego jedzenia. Możesz zastanowić się, ile razy ostatnio ćwiczyłaś i czy styl życia, jaki prowadzisz, na pewno sprzyja twojemu zdrowiu (jeśli nie lubisz ćwiczyć, to możesz postanowisz, że zaczniesz chodzić na spacery lub wybierzesz inną aktywność, w której będziesz się czuć dobrze).
rozwój osobisty/duchowy
Umysł Aby zadbać o umysł, warto się zastanowić, kiedy ostatni raz czytałaś książkę. Jaka to była książka? Czy romans, który wpędza w kompleksy i poczucie zawodu, gdy myślisz o swoim życiu miłosnym? Czy może pożyteczny poradnik małżeński? Jeżeli nie lubisz książek, posłuchaj audiobooków. Czy zwróciłaś uwagę, jakie czytasz artykuły? Czy te informacje sprawią, że czujesz się napełniona energią do działania? Czy wręcz przeciwnie? Warto zastanowić się, w jakim stopniu potrzebna Ci jest dieta informacyjna, bo jeżeli od rana karmisz się newsami, a później cały dzień jesteś zestresowana, na pewno nie wpłynie to dobrze na Twoją psychikę ani na Twoją inteligencję.
Dusza Warto zadać sobie pytanie związane z sumieniem. Może dotyczyć tego, czy naprawdę wybaczyłaś sobie dany błąd, który popełniłaś w przeszłości, a jeżeli nie – jak znaleźć sposób na to wybaczenie. Za co ty jesteś odpowiedzialna w życiu? Za co powinnaś wziąć na siebie odpowiedzialność, bo to jest albo Twoja wina, albo zasługa? Bywa, że sąsiedzi „nic nie widzieli, nic nie słyszeli”, a obok działa się tragedia. I to jest pytanie związane z moralnością, do którego my, niestety, sięgamy zbyt rzadko, przez co stajemy się obojętne na krzywdę innych osób. Nie chcemy się wtrącać, bo w naszym mniemaniu nic takiego się nie dzieje.
5
Moralność to najtrudniejszy obszar, którym wiele z nas po prostu się nie zajmuje. Albo nie lubimy trudnych tematów, albo nawet nie wiemy, że moralność, nasze sumienie, to wartości, które czynią nas człowiekiem. Jest to aspekt, nad którym warto pracować. Przede wszystkim chodzi o szukanie odpowiedzi na pytanie, jak być lepszą żoną, matką, koleżanką, ogólnie – być lepszym człowiekiem dla innych i dla siebie. Jednocześnie są to pytania niewygodne dla naszego ego.
Emocje Świetny artykuł na temat tej dziedziny jest zawarty w naszym wcześniejszym numerze Tutaj link Zachęcam do lektury. Dzisiaj natomiast możesz sobie zadać pytanie: Wokół jakiego tematu krążą moje myśli i jaka temu towarzyszy emocja? Jak się czuję w tym momencie? Czy jestem pełna żalu i pretensji? A jeśli tak, warto zastanowić się, dlaczego tak naprawdę jest mi przykro. Jak mogę zmienić moją perspektywę i sposób patrzenia daną sytuację? Oznacza to spojrzenie na tę sytuację z pozycji obserwatora. I może warto zadać sobie kolejne pytanie: Jaka w tej sytuacji jest lekcja dla mnie? Co zrobić, jak zmienić mój sposób myślenia, gdy będę postawiona w tej sytuacji jeszcze raz i nie czuć zranienia? Kiedy ostatni raz wstałaś rano z postanowieniem: „Dzisiaj ja jestem panią moich emocji. Nie pozwolę by żadna sytuacja wyprowadziła mnie z równowagi”?
Ile istot, tyle dróg Nie ma jednej techniki, która pomoże osiągnąć Twój cel. Jeżeli ktoś próbuje Cię przekonać, że istnieje tylko jedna metoda, która pozwoli uporać się z przeszłością lub innymi wewnętrznymi problemami, to po prostu Cię oszukuje. Dla jednych będzie to terapia u psychologa, dla innych duchowość, dla jeszcze innych relacja z Bogiem lub zaangażowanie się w pomoc potrzebującym. Znajdź swoją własną drogę, która pomoże Ci się rozwijać.
6
LifePower
Prawda jest taka, że nigdy nie spełnisz w 100% wymagań osób postronnych, ani w wyglądzie, ani inteligencji, a już tym bardziej w aspekcie Twojej duszy i serca. Urodziłaś się z pakietem ogromnych możliwości. Praca, do której Cię zachęcam, to odklejanie od Twojej duszy błota, jakie zafundowało Ci życie, byś mogła przeżyć swoje życie tak, jak na to zasługujesz. Aby oczyścić duszę będziesz musiała to błoto zmyć, samo nie odpadnie.
Zawalcz o swoje życie Praca nad rozwojem nie bez powodu nazywana jest „pracą nad”, a nie „relaksem”. Często boli, często jest walka wewnętrzna z rozczarowaniem odnośnie tego, jakie naprawdę jesteśmy, a jakie chciałybyśmy być, lub jak chciałybyśmy być postrzegane przez męża, dziecko, koleżanki.
Stań w swojej sile. Nie mogę Ci obiecać, że problemy będą mniejsze lub że będzie ich mniej, ale mogę obiecać, że będziesz je o wiele łatwiej pokonywać. Kiedy znasz swoją wartość i wiesz, jaka jesteś, przestajesz udowadniać innym, że mają błędne myślenie na Twój temat.
Jeżeli jednak spędzisz choć kilka minut w ciągu dnia sama ze sobą zadając sobie podobne pytania, pozwolisz sobie na poznanie tego, jaka jesteś. Dasz sobie przestrzeń, by poprawić to, co chciałabyś zmienić i podziękować sobie za to, z czego jesteś naprawdę dumna. Z doświadczenia wiem, że nie jest to ani łatwy, ani krótki proces, lecz satysfakcja, jaką będziesz czuła, jest warta wysiłku.
Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził W tym procesie nie chodzi o to, by być przez wszystkich lubianą i podziwianą. Pogoń za komplementami i uznaniem ze strony innych ludzi może okazać się bieganiem w kółko, a Ty nigdy nie dobiegniesz do mety, którą jest pokój serca. Dla jednych będziesz za gruba, dla innych za niska, a jeszcze dla innych zbyt głośna.
Jeżeli też chciałabyś wprowadzić zmiany do swojego życia, a nie jesteś pewna w jaki sposób to zrobić, umów się ze mną na konsultacje. >> Umów się<<
Ewelina Skurzyńska FB: Ewelina Skurzynska
rozwój osobisty/duchowy
foto:canva.pro
Autentyczna
czy lubiana? Agnieszka Troć
Czy zastanawiałaś się kiedyś dodając kolejne, pięknie przerobione zdjęcie na Instagramie lub Facebooku albo przestrzegając zachowywania się według własnych wypracowanych schematów, bez cienia spontaniczności, na ile rzeczywistość, którą pokazujesz, jest autentyczna? I czy w ogóle zależy Ci na autentyczności? A może wolisz, by ludzie nie wiedzieli, jaka jesteś naprawdę? Zacznijmy od samej definicji. Czym tak naprawdę jest AUTENTYCZNOŚĆ?
Według słownika PWN, autentyczność to "prawdziwość i niewątpliwa zgodność z rzeczywistością (...), to wierność samemu sobie (...), to co spontanicznie wypływa z samej osobowości, (prawdziwe uczucia, myśli, postępowanie) w przeciwieństwie do tego, co jest mniej lub bardziej uświadomioną formą gry, naśladownictwa i dostosowania do środowiska".
Natomiast Brené Brown ujęła to w następujące słowa:
foto:canva.pro
"Autentyczność jest zbiorem decyzji, które podejmujemy każdego dnia. To decyzja, aby się pokazać i być prawdziwym. Decyzja, aby być szczerym. Decyzja, aby pozwolić innym ujrzeć nasze prawdziwe ja".
Niby proste, prawda? Wystarczy być sobą i zawsze pokazywać swoje prawdziwe oblicze innym. Dlaczego zatem tak często, świadomie lub nieświadomie, tworzymy swojego awatara, którego pokazujemy światu? rozwój osobisty/duchowy
LifePower
9
AWATAR vs. JA Być może wiesz, że maski, które zakładamy w kontaktach z innymi, nasze awatary, mają swoją funkcję. Tworzymy je po to, by się chronić. Przykrywamy nimi nasze słabości, nasze rany i czułe punkty. Podobnie filmie „Avatar” robi główny bohater Jack, który łącząc się ze swoim przedstawicielem rasy Na'vi, staje się inną osobą. Może chodzić, biegać, choć tak naprawdę jest sparaliżowany od pasa w dół.
Schemat ten będzie się powtarzał ciągle i ciągle od nowa. Tak jak ropiejącej ranie nie pomoże jedynie zmiana plastra, trzeba zlikwidować infekcję, tak samo Ty musisz w pierwszej kolejność zatroszczyć się o siebie. Im bardziej będziesz próbowała ukryć swoje słabości pod awatarem, tym bardziej będą Ci one dokuczać. Im bardziej będziesz lubić swój wymyślony wizerunek, tym mniej będziesz lubić siebie prawdziwą.
Podobnie zaczyna się dziać z Twoją psychiką, gdy zamiast zająć się swoimi słabościami, zaopiekować się sobą, zakładasz kolejną maskę i udajesz kogoś, kim nie jesteś. Na początku wszystko jest dobrze, ale zawsze znajdzie się ktoś, kto dostrzeże Twoje prawdziwe oblicze, gdy choć na chwilę stracisz czujność. Czasem poruszy nieświadomie strefę, która boli Cię najbardziej, bo nie wie, że to jest Twój czuły punkt. Wtedy włącza się tryb obrony albo ucieczki. Zaczynasz obwiniać i atakować niewinną osobę, że Cię zraniła, a ona nawet nie wie, czym mogła cię urazić. Ewentualnie uciekasz. Zrywasz znajomość twierdząc, że jest dla Ciebie szkodliwa, toksyczna.
10
LifePower
foto:canva.pro
Problem w tym, że wcielanie się w wymyślonego przez siebie awatara działa tak, jak przyklejenie plastra na nieoczyszczoną ranę. Na pierwszy rzut oka rany nie widać. Wszystko jest OK, ale rana się nie goi, wręcz przeciwnie – problem narasta, rana ropieje i z czasem może nastąpić stan zapalny całego organizmu.
Czy AUTENTYCZNOŚĆ JEST LEKIEM NA CAŁE ZŁO? Warto bardziej skupić się na sobie, aby polubić się taką, jaka jesteś, ze swymi słabościami i niedoskonałościami. Dzięki temu mniej będziesz potrzebować wymyślonej wersji siebie w kontaktach z innymi.
Na początku może być trudno zmierzyć się z tym, co nas boli i przyznać się do tego przed samą sobą. Jeszcze trudniej jest obnażyć swoje słabości przed innymi. Strach, że ktoś wykorzysta nasze czułe punkty, jest olbrzymi. Z doświadczenia jednak wiem, że ludzie bardziej nas ranią nieświadomi, że coś nas boli, niż gdy mówimy otwarcie i z autentycznością o naszych słabościach. Owszem, może się tak zdarzyć, ale wbrew pozorom to mniej bolesne niż niespodziewane trafienie w naszą niedoskonałość, którą staraliśmy się ukryć.
Zdjęcie masek i pozbycie się awatara jest procesem, który może być wyzwalający. Sama przeszłam go jakiś czas temu i wiem, jaką moc zyskuje się na koniec.
Kiedyś jako dziecko miałam olbrzymie trudności z czytaniem. Nienawidziłam czytać na głos, a w szkole podstawowej często tego oczekiwano. Ponadto robiłam błędy – nawet gdy znałam zasady ortografii. Dziś dysleksję diagnozuje się bardzo szybko, jednak ja musiałam czekać na to całe lata. Nawet już jako dorosła kobieta nie lubiłam pisać i czytać publicznie, a każde pokazanie mi błędu było dla mnie jak sztylet prosto w serce. Od razu atakowałam osobę, która zwróciła mi uwagę lub uciekałam i udawałam, że nic takiego nie miało miejsca. W głębi jednak nienawidziłam siebie za tę słabość, której tak naprawdę nie byłam w stanie zmienić. Nie pomagało udawanie i przenoszenie winy na innych.
Cuda zaczęły się dziać, gdy zaczęłam otwarcie mówić o swoich problemach, zaakceptowałam to, jaka jestem naprawdę. Zaczęłam pokazywać autentyczną siebie. rozwój osobisty/duchowy
LifePower
11
Znam także inne kobiety, które przeszły podobny proces od awatara do autentycznej siły pochodzącej z samoakceptacji. Jedna z nich przez ciężką chorobę straciła swoje piękne, bardzo charakterystyczne włosy. Choć po pierwszą perukę sięgała zrozpaczona i zawstydzona, dziś nosi peruki jak najpiękniejsze ozdoby głowy a na czaszce wytatuowała sobie feniksa jako symbol odrodzenia i przemiany. Pokazuje teraz innym kobietom, że brak włosów może być piękny i kobiecy, a pokochać siebie można w każdym wydaniu. Drugiej z nich nie udało się skończyć wymarzonych studiów. Szybko zaszła w ciążę, zajęła się domem, dziećmi oraz wspieraniem kariery męża. Długo oszukiwała innych i siebie, że taka sytuacja jej odpowiada. Przypłaciła to ciężką depresją. Teraz, po latach pracy nad sobą, pomaga innym kobietom w podobnej sytuacji zadbać o siebie, swoje potrzeby oraz wyzwolić ich twórczy potencjał.
Napisz do nas na Facebooku, Instagramie lub wiadomość mailową na lifepower.magazyn@gmail.com i podziel się z nami oraz czytelniczkami magazynu Life Power swoją przemianą.
A może dopiero pragniesz uwolnić się od masek, by pokazać swoje prawdziwe oblicze, ale boisz się zranienia? Podziel się z nami swoimi obawami anonimowo. Zobaczysz, jak wiele kobiet jest w podobnej sytuacji. To szansa, aby przejść przez proces i wyzwolić Twoje autentyczne JA spod maski awatara.
A jaka jest Twoja historia?
Czy przeszłaś już swoją drogę od awatara do autentyczności? Czy już wiesz, że nie musisz dokonywać wyboru pomiędzy byciem autentyczną i lubianą?
Agnieszka Troć FB: Agnieszka Troc
Agnieszka Troć
12
LifePower
SUKCES
a INTELIGENCJA
EMOCJONALNA
Katarzyna Gajowy
Jako absolwent Counselling/Psychoterapii Educational Center RASA w Liverpoolu, jestem w stanie pomóc nie tylko zrozumieć siebie, ale też wprowadzać normalizację w życie człowieka poprzez brak oceny, zrozumienie w stanie, którym się znajdzie, i psychoedukację. Wierz mi, czasami jest to wyzwanie!
Zanim przejdę do tematu sukcesu, chciałabym Wam przybliżyć, jak odbierałam go kiedyś, a jak rozumiem go tu i teraz. Kim jestem i dlaczego chcę dziś Wam opowiedzieć o sukcesie i inteligencji emocjonalnej? Nazywam się Katarzyna Gajowy, jestem założycielką firmy Mind Balance Solutions, najwięcej czasu poświęcam tej firmie, gdyż pracuję z pasją oraz zamiłowaniem do pomocy innym. Temat zdrowia psychicznego jest mi bardzo bliski! Po urodzeniu córki 8 lat temu, doznałam wielu emocji, których nie mogłam zrozumieć. Szukając pomocy, odkryłam swoje przeznaczenie. Zakładając Mind Balance Solutions miałam klarowną, transparentną misję: wsparcie i pomoc poprzez terapię, słuchanie, psychoterapię osób, które, tak jak ja, w życiu doznały emocji, z którymi nie mogły sobie poradzić. W 2015 roku postanowiłam rozpocząć nową podróż studiując Counselling (Psychoterapię) i uczyć się tego, jak zrozumieć inne osoby, poprzez trening u wybitnych, jednych z najlepszych psychoterapeutów oraz psychologów w Anglii.
14
LifePower
Ale praca nad sobą będzie zawsze elementem, który kocham, ponieważ im więcej wiem o sobie, tym głębsza jest refleksja, autorefleksja, empatia oraz lateralne myślenie, a tym samym wyższy poziom życia mój, mojej rodziny, znajomych, klientów - wszyscy zyskamy! Tego też uczę pracując w Mind Balance Solutions, czuję się świetnie w roli mentora, jak też terapeuty. Śmiem mówić, że idę przez życie z otwartą głową pełną nadziei, że zostawiam coś po sobie każdego dnia. I tak moja początkowa desperacja stała się inspiracją dla innych.
Zacznę od badań Międzynarodowego Stowarzyszenia Inteligencji Emocjonalnej i Polskiego Instytutu Rozwoju Emocji, z których wynika, że Polacy znajdują się poniżej średniej europejskiej, jeśli chodzi o poziom inteligencji emocjonalnej. Inteligencję emocjonalną poniżej przeciętnej ma aż 27% aktywnych zawodowo osób. Goleman (1997, 1999) twierdzi, że inteligencja emocjonalna to odmienny rodzaj mądrości, na który składają się: samoświadomość, znajomość własnych uczuć, kierowanie się nimi w celu podejmowania zdrowych decyzji życiowych, skuteczne panowanie nad takimi emocjami oraz nastrojami, jak strach, gniew, depresja, a także zdolność motywacji, zachowanie optymizmu mimo niepowodzeń, empatia oraz umiejętność wczuwania się w sytuacje innych osób, nawiązywania oraz utrzymywania z nimi dobrych stosunków. Bar-On zaś (1997, 2000) definiuje inteligencję emocjonalną jako „szereg poznawczych zdolności, kompetencji, a także umiejętności, które umożliwiają jednostce efektywne radzenie sobie z wymaganiami, jak też naciskami środowiskowymi”.
rozwój osobisty/duchowy
Czym jest tak naprawdę inteligencja emocjonalna? Badacze wyszczególnili bardzo ważne aspekty, które są według nich komponentami inteligencji emocjonalnej i mają znaczenie w osiąganiu sukcesów. Są to: umiejętności personalne: emocjonalna samoświadomość, asertywność, samoakceptacja, szacunek do siebie, niezależność, samoaktualizacja; umiejętności interpersonalne: empatia, zdolność do utrzymywania więzi interpersonalnych i odpowiedzialność społeczna; zdolności przystosowawcze: elastyczność przystosowawcza, zdolność konfrontowania subiektywnych doświadczeń z rzeczywistością oraz zdolność rozwiązywania problemów; radzenie sobie ze stresem: kontrola impulsów, tolerancja na stres; ogólny nastrój: optymizm i poczucie szczęścia.
LifePower
15
Dużo tego, prawda? Jednak gdy pomyślimy o naszym życiu, czyż właśnie nie składa się ono z takich elementów? Jaki ma to wpływ na sukces, czym on jest dla nas i jak się objawia? Sukces zawsze kojarzył mi się z wygraną oraz z moim osobistym osiągnięciem. Bardzo wpływało to na mnie jako osobę, zawsze czułam, że jestem niewystarczająco dobra i ciągle czułam się prześladowana swoimi myślami. Nasza kultura wpisuje w nas wartości takie jak: więcej, dalej, mocniej, ciągle jest mało. Czy nie jest tak, że mamy samochód, a chcemy większy, nowszy, ładniejszy…? Mamy dom i zaraz zmieniamy na piękniejszy, większy… Nic w tym złego, prawda? Ale czy właśnie nie uczymy naszych dzieci, aby ciągle pędziły za szczęściem, ucząc przy tym braku uważności, ciągłego porównywania się, gonitwy za osiąganiem sukcesów nie zastanawiając się nad pojęciem szczęścia? Brak pielęgnacji emocjonalnej wytrąca efekt mylnego rozumienia pojęcia zadowolenia, szczęścia czy też sukcesu. Smutne, lecz tak bardzo prawdziwe, że uczymy dzieci nie tylko konkurencyjności, ale też porównywania siebie do innych: ”Skoro ten mógł, to i ja mogę”.
Na pierwszy plan wychodzi obłuda i pragnienia żądzy.
zazdrość,
Jednakże odkąd piorun świadomości uderzył mnie mocno w 2010 roku, zaczęłam wgłębiać się w znaczenie sukcesu. Zaczęłam się zastanawiać, czy aby na pewno się nie mylimy… Zaczęłam się zastanawiać, kwestionować… A co z osobami wokoło mnie? Jak one się czują pracując ze mną? Czy one też czują sukces? A jako lider w korporacji – czy osoby, z którymi pracuję, czują się usatysfakcjonowane? Czy miła atmosfera i wsparcie personelu to nie sukces sam w sobie? Czy tylko cyfry i tabelki były dla mnie i moich szefów ważne? Osiągnięty target, bonus na koniec roku, certyfikat - czy to sukces?? A co z tym, czego nie widzimy lub nie do końca jest w naszej świadomości?
A gdzie w tym wszystkim emocje? Czyż na sukces nie składa się wiele bardziej skomplikowanych elementów, na przykład: jak rozmawiamy z ludźmi i jaki dajemy im komfort? Jak osoby wokół nas chcą z nami pracować? Czy jesteśmy empatyczni, rozumiemy i dajemy im możliwość wykazania się? Czyż sukcesem nie jest to, ile mamy w sobie cierpliwości, by dokończyć projekty, które są nie lada wyzwaniem?
Zaczęłam przyglądać się swoim emocjom, refleksjom i temu, jak czują się osoby wokół mnie, kiedy odnoszę lub odnosimy sukces. Dziś wiem, iż bez wsparcia „mentoringu” nie byłabym w stanie być tym, kim jestem.
Czy wiesz, że ciągła presja zabija inteligencję emocjonalną?
Czy to nie sukces sam w sobie, że miałam okazję być otoczona osobami, które poparły mnie, mówiły: “Idź, spróbuj, dasz radę”? Skąd miałam rozumieć głębsze pojęcie sukcesu?!
IQ jest o wiele ważniejsze w systemie edukacyjnym, szkołach, w domu, czy też u rodziców, którzy mówią: “Ucz się, ucz”. Zastanów się, czy słyszysz takie określenia, jak inteligencja emocjonalna w domu, szkole czy też u znajomych.
Przecież mnie tego nie uczyli… Wręcz przeciwnie, polska edukacja i polska przeciętna rodzina była skupiona na wynikach z matematyki - to był sukces, czy napisałaś maturę na 5 - to był sukces. Tak bardzo przewrotny poziom rozumowania zniechęca dzieci do dziś w szkołach polskich i nie tylko. Według badań** przez najbliższe 5 lat NHS w Anglii będzie cierpiało na obciążony system pomocy, zwłaszcza w dziale psychologii.
Inteligencja emocjonalna to nie temat tabu, a jednak tak mało się o tym mówi. Nieświadomość i brak wiedzy pokutowały w latach powojennej Polski, czasy komuny nie wspierały ludzi w wyposażeniu kompetencji do lepszego życia. A to dzięki znajomości emocji jesteśmy w stanie wpływać na jakość i satysfakcję z naszej pracy, która wspiera naszą determinację, samoregulację, samokontrolę, dążenie do upragnionych sukcesów.
Narzekamy na brak zrozumienia i wsparcia ze strony lekarzy, a sam NHS nie cieszy się najlepszą opinią wśród badanych Polaków. Stąd alternatywne pomysły na firmy takie jak Mind Balance Solutions, mające na celu „upust ciśnienia” czekania w kolejkach przez NHS i dostania się do osoby, która będzie wspierała kompetencje rozwoju osobistego, a tym samym wyposaży Ciebie oraz Twoich bliskich w lepsze zrozumienie siebie, będzie też wsparciem w sytuacji, w której się znajdujesz kiedy masz problem, a nie za kilka miesięcy, kiedy nie będziesz czuć potrzeby rozmowy czy zrozumienia siebie w narastających problemach.
** https://www.england.nhs.uk/blog/whatdoes-the-new-clinical-research-vision-meanfor-nhs-patients-and-health-professionals/ rozwój osobisty/duchowy
LifePower
17
A co z umiejętnością otrząśnięcia się po porażkach? Właśnie silna inteligencja emocjonalna wspiera nas w kolejnych kompetencjach, stanowi kolejny poziom skupienia, dyscypliny, zorganizowania, to dzięki IE jesteśmy skorzy do rozwoju osobistego. Ta umiejętność kontroli emocji, ćwiczenie empatii, refleksji pomaga nam otrząsnąć się z tragedii. Jak już zapewne czujesz, nie ma tu nic wspólnego z wysokim IQ. Gdy uczyłaś się w szkole, to jakie certyfikaty zdobyłaś i w ilu olimpiadach brałaś udział? Chwała Ci za to, cieszę się Twoimi osiągnięciami, bo one również są ważne w życiu, jednak rozumienie emocji i zarządzanie nimi to prawdziwy dar, który powinniśmy jak najszybciej praktykować, uczyć nasze dzieci.
Tutaj możesz zadać sobie pytanie: “Po co?”
Świat ewoluuje w przyspieszonym tempie i skoro nadchodzą zmiany, takie jak redukcja godzin pracy, wprowadzenie sztucznej inteligencji (roboty), osiedlenie się na innych planetach – czy to co dziś myślimy, że jest sukcesem, naprawdę nim jest i będzie nim nadal? Nasze koło życia będzie się zmieniać w miarę rozwoju techniki, stąd warto, abyśmy rozumieli ewolucję oraz zachodzące przemiany, aby być świadomymi zmian, wdrażać je w życie tu i teraz. Po to, aby umieć odnaleźć się w nowej rzeczywistości i budować odporność psychiczną na zachodzące zmiany, a także na to, co nieuniknione.
18
LifePower
Będąc za granicą, widzę ciekawy trend w kulturze polskiej: często zamykamy się w dużych enklawach polonijnych, które ograniczają nas na rozwój siebie, swojej rodziny czy też rozwój osobisty, taki jak emocjonalno-zachowawczy. Nie trzymajmy się kurczowo błędnego koła zarabiana i odkładania, tylko róbmy to, co daje nam spełnienie. Szukajmy swoich pasji, dociekajmy, kim jesteśmy i uczmy się empatii - tak ważnego w życiu codziennym elementu inteligencji emocjonalnej. Jedyną rzeczą, którą my możemy osiągnąć właśnie teraz, to wspierać nasze kompetencje, by dać sobie sprężystość psychiczną, gdy nadejdą kolejne czasy zmian, strachu, niewiadomej.
Dziś wiem, że rozumienie samej inteligencji emocjonalnej i wdrażanie jej w życie codzienne stanowi największy skarb, jaki mogłam sobie wymarzyć. Oznacza bycie pośród osób, które myślą podobnie, harmonizują ze sobą, by tworzyć energię, która zostanie wykorzystana do działania, pomocy innym, czy też kreowania biznesów mających na celu wsparcie rozwijającego się i tak szybko zmieniającego się świata.
Sukces to przyznanie się do błędów, nauki na nich, wdrażanie nowych rozwiązań. To sprężystość emocjonalna, czyli dystans do siebie, który nie pozwala nam się zamartwiać ani skupiać się na wymówkach i nieświadomie obniżać swoje kompetencje, morale, stan pewności siebie, lecz szukać w sobie rozwiązań.
Czym więc jest sukces w rozumieniu Katarzyny Gajowej? Sukces to stan entuzjazmu i bezustannej pracy nad sobą, by wytrwać w tych najbardziej trudnych chwilach. To czas celebracji tego, jak bardzo staliśmy się silni, mocni, i jak porażki nas umocniły, a nie zakopały w ciemne przestworza, z których tak trudno czasami wyjść. Sukces to czuć empatię wobec siebie i do ludzi, do tego, co zostawiamy po sobie, gdy przyjdzie na nas czas. Sukces to brać inne osoby pod uwagę, rozumieć emocje, ponieważ emocje są odpowiedzialne za to, jak żyjemy i co osiągamy.
Pamiętaj! Twój rozwój osobisty i świadomość emocjonalna oznaczają nie tylko personalny sukces. Są przykładem dla osób, z którymi przebywasz. Stanowią wartość dla Twojej rodziny, ład i porządek, w którym się odnajdujesz, dostrzegasz piękno życia. To droga do zdrowia psychicznego i emocjonalnego, którego życzę każdemu z Was. Z miłością i empatią, Kasia Gajowy Mentor, Terapeuta/Counsellor FB: Mind Balance Solutions
Sukces to bycie szczęśliwym, zdrowym psychicznie po to, byśmy emanowali dobrem, miłością, nadzieją na lepsze jutro dla każdego z nas. Ostatnie 6 lat były dla mnie rozwojem pod kątem mentoringu i psychoterapii. Na podstawie ponad 500 godzin pracy z klientami i kreowaniu warsztatów psychoedukacyjnych, śmiało mogę dziś powiedzieć, że właśnie my jesteśmy odpowiedzialni za to, jak bardzo chcemy być zdrowi psychicznie. Od nas zależy, czy będziemy siebie szanować i kochać, od nas zależy, jak bardzo chcemy dawać innym przykład.
BIBLIOGRAFIA: https://everethnews.pl/newsy/badania-inteligencja-emocjonalna-polakow-ponizej-sredniejeuropejskiej/ Goleman, D. (1997). Inteligencja emocjonalna. Poznań: M edia Rodzina of Poznań. Goleman, D. (1999). Inteligencja emocjonalna w praktyce. Poznań: Media Rodzina of Poznań. Goleman, D. (1999b). Inteligencja emocjonalna w praktyce: słowo wstępne. W: P. Salovey i D. J. Sluyter (red.), Rozwój emocjonalny a inteligencja emocjonalna: problemy edukacyjne. Poznań: Dom Wydawniczy Rebis, 15-20. Goleman, D., Boyatzis, R., McKee, A. (2002). Bar-On, R. (1997). EQ-i. BarOn Emotional Quotient Inventory. A measure o f emotional intelligence. User’s manual. Toronto: M ulti-Health Systems. Bar-On, R. (2000). Emotional and social intelligence: insights from the Em otional Q uotient Inventory W: R. Bar-On, J. D. A. Parker (red.), The handbook o f emotional intelligence. San Francisco, CA: Jossey - Bass, Inc, 363-388.
rozwój osobisty/duchowy
LifePower
19
Ty czy inni? Kto w twoim życiu jest na pierwszym miejscu? Patrycja Nadstoga
Najważniejszą relacją w Twoim życiu jest ta, którą tworzysz sama ze sobą. Dlaczego? Będzie Ci ona towarzyszyć do końca życia, więc to, jak się czujesz zostając sama, jest bardzo ważne i odzwierciedla Twój stosunek do samej siebie. To chyba wystarczający powód, by przyjrzeć się temu już dziś. Zapraszam do zapoznania się z kluczowymi aspektami, które pozwolą Ci stworzyć piękna relację z wyjątkową osobą, która jesteś Ty!
Przejdźmy zatem od razu do konkretu DOCENIANIE samej siebie, gdyż między innymi w ten sposób budujemy nasze poczucie sprawczości. Nie każda z nas została nauczona tego, iż bycie dumną z siebie jest dla nas zdrowe. Mamy zwracać uwagę na potknięcia i cały czas coś w sobie poprawiać i naprawiać, z czego często również tworzy się podejście zerojedyn-kowe do siebie i innych osób. Zgodnie z tą myślą, albo robię coś na 100% i jestem z siebie zadowolona, albo jestem do niczego i widzę tylko to, co źle zrobiłam, nie zwracając uwagi na to, co osiągnęłam. Z takiego podejścia trudno wyciągnąć wnioski na przyszłość. Brzmi znajomo?
DOCENIANIE
Szkoła kojarzyć się może z podkreślaniem naszych błędów na czerwono i wystawianiem oceń tak, jakby od tego zależała nasza wartość.Pamiętam doskonale, jak pani nauczycielka w szkole ośmieszyła mnie przed całą klasą, że pewnie oglądałam seriale zamiast się uczyć, a ja miałam trudną sytuację w domu i nie byłam w stanie skupić się na książkach.
Zastanów się teraz, proszę, czy doceniasz siebie. Czy widzisz swoje sukcesy? To mogą być nawet te najmniejsze osiągnięcia, jak wstanie z łóżka, mimo iż bardzo Ci się nie chciało, lecz także te nieoczywiste, na przykład zmiana nawyku. Często czekamy na wielkie rzeczy, a życie właśnie w większości składa się z tych małych, więc po co czekać na pochwałę, jeśli możesz doceniać siebie każdego dnia i zrobić z tego wspierający Cię nawyk? Następnie przyjrzyjmy się temu, w jaki sposób siebie do działania - z jakiej pozycji to robisz i czy w ogóle to robisz? Jakich słów używasz: „muszę”, „powinnam”, czy: „chcę i pragnę”, „potrzebuję”, „jest to dla mnie ważne, dlatego zrobię to”, „zrobię tyle, ile mogę na dany moment”. Tutaj możemy przejść do następnego elementu, jakim jest samej siebie.
MOTYWUJESZ
WSPIERANIE
Jeśli jest Ci źle i ciężko, jaki jest Twój wewnętrzny dialog? Często, gdy pójdzie nam coś nie tak, karcimy same siebie, ale czy to przynosi coś dobrego, czy bardziej spada nasz poziom energii i czujemy się jeszcze gorzej? Czy nie lepiej zatem powiedzieć sobie, że dałaś z siebie wszystko, co mogłaś, wyciągnąć wnioski i pójść dalej? Pozwalasz sobie odpuścić pewne rzeczy, czy brniesz w coś na siłę? rozwój osobisty/duchowy
LifePower
21
Potrafisz usłyszeć, gdy Twój organizm mówi: „dość!”? Niektóre z Nas tego nie potrafią, ale możemy zacząć praktykować to każdego dnia, by nasze życie stało się lżejsze, radośniejsze i mniej bolesne. Jeśli masz ochotę przyjrzeć się temu, jak to działa u Ciebie, zapraszam do wykonania krótkiego ćwiczenia: Załóż zeszyt i spisz, jak się traktujesz w danych momentach, co automatycznie podpowiada Twój umysł, a co chciałabyś usłyszeć, co powiedziałabyś najbliższej osobie w poszczególnych momentach? (Przeczytaj też artykuł o wewnętrznym krytyku, który znajdziesz na stronie 54)
SNU
Każda z nas potrzebuje SNU do regeneracji ciała i mózgu. Dlaczego zatem tak często zaniedbujemy tę sferę na rzecz innych? Takie działanie będzie miało konsekwencje, na przykład w postaci zmęczenia, braku energii oraz pogorszenia nastroju, a także często podjadania. Zachęcam Cię zatem do poznania swojego rytmu dobowego. Rad jest wiele, lecz ja uważam, że tak jak ze wszystkim, to kwestia bardzo indywidualna i trzeba obserwować siebie. Oto kilka pytań, które możesz zadać sobie już tu i teraz: ● Kiedy w ciągu dnia jesteś najbardziej produktywna, a kiedy najmniej i czujesz, że poziom energii oraz skupienia spadają? ● Ile godzin snu potrzebujesz, by być faktycznie wyspana, wypoczęta oraz pełna energii (pamiętaj, że zbyt długi sen również nie jest korzystny)? ● W jakich godzinach i ile snu potrzebuje Twój organizm do regeneracji? To ważne, gdyż 8 godzin snu wpłynie na Ciebie inaczej w różnych przedziałach czasowych. U mnie najlepiej sprawdza się 23:00 - 7:00/8:00, tak więc wstając o 5:00 jestem niedospana, bez względu na to, o której godzinie położę się spać.
22
LifePower
Próba powinna trwać przez miesiąc, ponieważ trzeba dać organizmowi czas na przestawienie się, natomiast jeśli przez dłuższy czas się nie przyzwyczai, może to po prostu nie są jego godziny. Testuj i oczywiście dopasuj to również do swojego trybu dnia oraz obowiązków na tyle, na ile możesz, z uwzględnieniem, że na przykład nie pośpisz do późniejszych godzin ze względu na dzieci. Stopniowo zmieniaj to na co masz realny wpływ.
TWOJE OTOCZENIE OTOCZENIE TWOJE
Czy pozwalasz sobie zrezygnować z towarzystwa osób niewnoszących nic do Twego życia ludzi? Czy trzymasz się ich kurczowo? A co z osobami toksycznymi? Zastanów się, jakimi osobami się otaczasz i czy dla własnego dobra potrafisz odcinać relacje, które Tobie nie służą, robiąc tym samym miejsce dla tych, przy których będziesz „rosnąć”. Może jesteś jeszcze w grupie więszości społe-czeństwa, która robi coś, bo „wypada”,
tłumiąc w sobie emocje, lub nie robi czegoś, bo „nie wypada”, zaniedbując refleksje dotyczące rzeczywistych potrzeb. (Więcej o otoczeniu możesz przeczytać w 1 numerze magazynu Life Power)
ZDROWE GRANICE I ASERTYWNOŚĆ Pisząc tak ważny artykuł nie mogę oczywiście pominąć tematu ASERTYWNOŚCI I ZDROWEGO STAWIANIA GRANIC innym, ale często też sobie, jeśli podążasz ku samodoskonaleniu. Pewnie zdziwiłaś się teraz, że Ciebie też to tyczy już wyjaśniam. Często oczekujemy od innych zapominając, że mamy wpływ tylko na swoją zmianę. Jeśli stwierdzisz, że zrobiłaś komuś przykrość, przeprosisz i zobowiążesz się, że to już się więcej nie powtórzy, postaw sobie zdrową granicę i bądź konsekwentna wobec siebie samej, a i Twoje relacje będą się rozwijały. Jak stawiać granice innym? Po pierwsze, by to zrobić zbuduj zaufanie do siebie samej. Zajrzyj do swoich potrzeb i granic. Aby je postawić, musisz (nie lubię tego słowa i nie polecam używać go kobietom, z którymi współpracuję, ale w tym przypadku nie da się inaczej) je znać. „Asertywnie” oznacza tak, żebyś pamiętała o sobie, ale i o drugim człowieku - komunikat wypowiadany z pozycji „ja” (na przykład: czuję) zamiast „bo ty” (na przykład: zrobiłeś).
AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA dopasowana
do Twojego celu, ale przede wszystkim do Twojego trybu życia i zasobów oraz tego, czego na dany moment potrzebuje Twoje ciało. Czy potrafisz rozpoznać potrzeby swojego ciała co do treningu, którego organizm teraz potrzebuje, czy je przeciążasz, bo taki jest plan treningowy na dzisiaj i nie zrobisz wyjątku? Wiemy, jak ważna dla naszego zdrowia, samopoczucia i sylwetki jest aktywność fizyczna. Jest wiele rodzajów sportu - można je podzielić na te w energii męskiej, jak trening siłowy,
rozwój osobisty/duchowy
LifePower
23
i te w energii żeńskiej, jak taniec, joga, czy pilates. Oczywiście warto się ruszać, ale który rodzaj treningu będzie najlepszy dla Ciebie? Taki, który jest dopasowany do Twojego trybu życia, zasobów energetycznych danego dnia. Owszem, cel też jest ważny, ale nie za wszelką cenę, a często kobiety o tym zapominają i męczą swoje ciało, nawet jeśli ono na daną chwilę „woła” o regenerację i odpoczynek. To jest ten moment, gdy możesz się zatrzymać i zastanowić, jak to u Ciebie jest. Czy kiedy jest piękna pogoda, a Ty jesteś po pracy i chętnie poszłabyś na długi spacer, idziesz na siłownię i robisz zaplanowany trening, bo myślisz, że przytyjesz, jeśli go nie wykonasz? A może uważasz, że musisz schudnąć jeszcze kilka kilogramów do końca miesiąca, bo tak sobie narzuciłaś? Które podejście do siebie i swojego ciała, będącego Twoją świątynią (bo służy Tobie każdego dnia), wybierasz? Noszenie w głowie starych sytuacji a ODPUSZCZANIE dla własnego dobra. Często nosimy żale w sercu i w głowie. Są to niewypowiedziane słowa, nierozwiązane sytuacje. Analizujemy i układamy różne scenariusze. To tak, jakbyś nosiła kamień w kieszeni, który staje się coraz cięższy - jak myślisz, kiedy się przeciążysz? Prędzej, czy później to nastąpi. Ciągłe analizowanie bardzo męczy i zabiera wiele energii, przez co może Ci się wydawać, że nic nie zrobiłaś danego dnia, a nie masz na nic siły.Jeśli masz sprawę do rozwiązania, która Tobie ciąży, omów ją z dana osobą, a nie sama ze sobą. Jeżeli duma nie pozwala, pomyśl, że robisz to dla siebie. Jeśli natomiast nie masz wpływu na daną sytuację i nie masz możliwości jej rozwiązać - odpuść i wybacz, dla swojego dobra. Tak wiele osób nie wie jeszcze, że wybaczanie jest dla nas samych.
ODPUSZCZANIE
Krótko podsumowując wspomnę tylko, jak ważną kwestią jest to, jak traktowały siebie kobiety w Twoim otoczeniu, gdy dorastałaś. Nie od dziś i nie bez powodu mówi się: „Przykład idzie z góry”. Mama pokazuje córce, jak traktować samą siebie, a tata – jak powinien traktować ją mężczyzna. Teraz chwila refleksji nad tym, jak to wyglądało u Ciebie. Co na pewno zmieni się w Twoim życiu, gdy poprawi się Twoja relacja z sobą samą? Wszystko! Nie od razu, ale stopniowo twoje otoczenie stanie się wolne od niektórych osób lub sama zrobisz selekcję, bo nie pozwolisz sobie na to, by wokół Ciebie był ktoś, kto Cię nie szanuje lub ciągnie w dół. Będziesz spokojniejsza, szczęśliwsza i zaczniesz pragnąć więcej od życia oraz pozwolisz sobie po to sięgać. Jeśli cierpisz na kompulsywne napady głodu, to i ten aspekt się poprawi. Ja pracowałam nad tym około 5 lat - o tym już w kolejnym magazynie. Napisz do mnie, jeśli masz ochotę podzielić się swoimi wnioskami i przemyśleniami albo umów się na indywidualną konsultacje. Zapraszam Cię także do wrześniowego magazynu, w którym kontynuacją tego artykułu będzie, jak już wyżej wspomniałam, Twoja relacja z jedzeniem, gdyż wszystkie powyższe aspekty mają na to wpływ. Patrycja Nadstoga >> Umów się << FB: Patrycja Nadstoga
24
LifePower
Samoobrona i
bezpieczeństwo Co warto wiedzieć?
Leszek Elmerych
Świat idealny Jako mąż, ojciec i w tej chwili już dziadek, jestem wciąż otoczony kobietami. Z przyjemnością patrzę, jak osiągają swoje cele, dorastają, wychodzą za mąż czy z dzieci zamieniają się pełne temperamentu dziewczynki. W idealnym świecie każda z tych Pań zasługuje na wsparcie i szacunek – szczególnie od nas, mężczyzn. Niestety, świat nie jest taki idealny. Ciągle jeszcze słyszy się o kradzieżach, porwaniach czy gwałtach.
Warto poświęcić i pomyśleć bezpieczeństwie.
trochę o
czasu swoim
Panie zwykle są bardziej skłonne myśleć o bezpieczeństwie swoich dzieci niż swoim. Drogie Panie, w tym artykule zwrócę Waszą uwagę właśnie na Wasze bezpieczeństwo.
26
LifePower
Kilka lat temu zaczynałem pracę z dziećmi, prowadząc zajęcia Strong Kids. Są to zajęcia dla dzieci w wieku od 5 do 12 lat, na których oprócz gimnastyki ogólnorozwojowej mamy samoobronę i zasady bezpieczeństwa, a zajęcia odbywają się z udziałem rodziców. Pierwsza rzecz, która zwróciła moją uwagę, to że 80 procent rodziców stanowiły mamy. Tak to Panie są tymi które są w stanie dużo poświęcić, aby zadbać o bezpieczeństwo swojej rodziny. Właśnie w czasie jednej z naszych rozmów po zajęciach, jedna z mam chcąc pochwalić swojego nieobecnego na zajęciach męża, powiedziała: „Mąż zadbał o moje bezpieczeństwo, kupił mi gaz pieprzowy”. Podchwyciłem temat i zapytałem: „Gdzie pani nosi ten gaz?” Odpowiedź była taka właśnie, jak się spodziewałem: „W torebce”. Oczywiście zrobiłem tej Pani i Paniom, które przyłączyły się do rozmowy wykład na temat tego, że lepiej nie tradycyjny gaz, lecz spray rozpylany w formie żelu, ponieważ gaz przy odrobinie wiatru będzie niebezpieczny również dla nich samych. I że nie nosimy tego w torebce, bo po pierwsze, jeśli trafimy na złodzieja, to torebka będzie jego pierwszym łupem, a po drugie, nie zawsze można szybko znaleźć coś w damskiej torebce, a żaden złodziej czy bandyta nie da na to czasu. Zatem taki żel nosimy w kieszeni, oczywiście jeśli jesteśmy praworęczni to w prawej, do której możemy błyskawicznie sięgnąć.
Zostać mistrzynią sztuk walki, czy może kurs wystarczy? Mój wywód Panie przyjęły ze zrozumieniem, że rzeczywiście tak prosta rzecz, a o niej nie pomyślały. Wtedy powstał w mojej głowie pomysł na kurs samoobrony i zasad bezpieczeństwa dla Pań. Po kilku miesiącach napisałem książkę na ten temat: „Strong Women – bezpieczne kobiety”, na podstawie której opracowałem 10-godzinny kurs. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że nie każda kobieta ma ochotę zostać mistrzynią karate czy boksu, dlatego na moim kursie skoncentrowałem się na samych podstawach bezpieczeństwa, jak odpowiednie nawyki, które można w sobie wypracować poświęcając niewielką ilość czasu. Każde zajęcia zaczynały się od dziesięciominutowej teorii, następnie przechodziliśmy do ćwiczeń praktycznych. Panie były zaskoczone między innymi tym, jak bardzo bolesne dla napastnika-mężczyzny może być uderzenie w jego “czułe miejsce”. Mogły też zastanowić się, czy byłyby w stanie użyć przemocy w chwili bezpośredniego zagrożenia. Każda z Pań mogła ze sobą przyprowadzić swojego mężczyznę – tu byłem zaskoczony, ponieważ niewielu z nich zdecydowało się wspierać swoje kobiety w tym kursie.
Kilka rzeczy, które powinny wiedzieć kobiety mieszkające w Anglii Chciałbym teraz poruszyć aspekt prawny, dotyczący tego, czego możecie użyć w celach samoobrony mieszkając w Anglii. Takie rzeczy, jak wyżej opisany gaz czy pałka teleskopowa, a nawet paralizator o mocy, która rzeczywiście może sprawić, że poradzicie sobie z napastnikiem, są w Anglii nielegalne. Tutejsze prawo zaleca używanie w celach samoobrony trzech rzeczy, które teraz opiszę i uprzedzam: to nie jest żart.
Takie rzeczy, jak wyżej opisany gaz (...) są w Anglii nielegalne.
otocznie / dobra mat..
27
Przycisk sygnalizacyjny – piszczek, który po naciśnięciu będzie wydawał nieprzyjemny dźwięk mający zwrócić uwagę otoczenia, że jesteście w niebezpieczeństwie. Nie chciałbym tego krytykować, ale myślę, że zwyczajne wołanie o pomoc może być dużo skuteczniejsze. Jeśli potrzebujecie pomocy, nie miejcie oporów o nią zawołać! Pojemnik z farbą w sprayu – specjalna ciężko zmywalna farba, mająca na celu ułatwienie identyfikacji przestępcy. Ale czy jest to w stanie uchronić Was przed napadnięciem i byciem ofiarą przestępstwa? Musicie sobie same odpowiedzieć na to pytanie. Latarka – mowa o specjalistycznej latarce, która miga światłem o bardzo dużym natężeniu. Niestety, nie można takiej latarki kupić w supermarkecie, a gdy już się ją posiada, trzeba umieć jej użyć. Zasada noszenia takiego sprzętu jest taka, jak przy gazie, czyli w kieszeni, nie w torebce.
Kilka praktycznych rad Noszenie torebki – często widzę, jak kobiety idą w mieście i trzymają torebkę na przedramieniu. Moim zdaniem tak noszona torebka wygląda jak prezent podawany złodziejowi. Warto pomyśleć już przy zakupie torebki, żeby miała dłuższy pasek, który będziecie w stanie przełożyć sobie na ukos przez ramie i mieć tę torebkę z przodu przynajmniej wtedy, kiedy jest w niej coś cennego, ale dobrze mieć już taki nawyk, o którym się normalnie nie myśli.
Karty debetowe czy kredytowe – mamy czasy, w których można płacić zbliżeniowo. Niestety, złodzieje też rozwijają się w tej dziedzinie. Kradzieże za pomocą terminalu do płatności są już dość powszechne, dlatego warto pomyśleć o specjalnym portfelu na karty, który zabezpiecza je przed takim procederem dzięki obecności podszewki blokującej przesył i odczyt danych z kart znajdujących się w takim portfelu (technologia RFID).
Auto – co robicie jako pierwszą rzecz po wsiadaniu do auta? Często jest tak, że kładzie się torebkę na siedzenie pasażera, następnie zapina pas i przekręca wtedy kluczyk w stacyjce, prawda? A teraz pomyślcie: ktoś może Was obserwować i kiedy już zapniecie się pasem, otworzy drzwi, zabierze torebkę i z nią ucieknie. Zanim zdążycie odpiąć pas, uciekinier będzie za rogiem albo w swoim aucie.
28
LifePower
Warto wypracować nawyk: wsiadam, zamykam drzwi od środka (to zwykle tylko jeden guzik), wtedy spokojnie odkładam torebkę na siedzenie i zapinam pas bezpieczeństwa.
Droga – często jest do pokonania kawałek drogi z przystanku do domu lub do pracy albo inny odcinek, który regularnie przemierzacie. Warto pomyśleć przez chwilkę, zwrócić uwagę, czy jest to w zasięgu kamer, czy wiadomo, co jest za płotem, który mijacie, czy w razie problemów można uciec skrótem, czy nie trafi się wtedy na podwórko, po którym biega groźny pies.
Kondycja fizyczna – wiem, wiem, nie każdy lubi biegać maratony. Ja też nie. Proszę tylko, żebyście zastanowiły się, czy Wasze ciało umie jeszcze biegać. Czasami jest tak, że mamy wiele obowiązków, pracę, dzieci, brakuje czasu na sport. OK, tak bywa i nie będę nikogo teraz zmuszał do biegania kilku kilometrów dziennie, ale pomyślcie, czy nie dałoby się przebiec na przykład w formie zabawy, kiedy prowadzicie dziecko ze szkoły i zaproponować mu wyścig do zakrętu, po schodach czy na spacerku do ławeczki. Chodzi tylko o to, żeby przypomnieć swojemu ciału, że jest coś takiego jak bieg. W sytuacji napadu trzeba umieć uciec chociaż parę metrów. A czasami jest tak, że ostatni raz biegłyście dwa lata temu, gdy odjeżdżał autobus. Może zwykle macie nieodpowiednie buty na bieganie, ale w przypadku napadu Wasze buty prawdopodobnie też będą nieodpowiednie.
otocznie / dobra mat..
Tych rzeczy, o których warto pomyśleć w dziedzinie bezpieczeństwa, jest bardzo wiele. Ponadto myślę, że jeśli jest się kobietą sukcesu, która jeździ drogim autem, lubi się dobrze ubrać, czy nosi super biżuterię, kwestie bezpieczeństwa tym bardziej powinny być w kręgu Waszych zainteresowań. Ja wykonując swoją pracę, ucząc dzieci i kobiety samoobrony oraz zasad bezpieczeństwa, wiem, że jest to dobra robota, a jednocześnie mam nadzieję, że nie przydarzy im się żadna okoliczność do wykorzystania tych zasad w praktyce.
Będzie mi bardzo miło, gdy zajrzycie na moją stronę na Facebooku: STRONG KIDS albo odwiedzicie na TIK TOKU: @strongkids. Można tam też zamówić moje książki: „STRONG WOMEN – bezpieczne kobiety” „STRONG KIDS – bezpieczne dzieci. Poradnik dla rodziców”
Leszek Elmerych
29
Najlepszy
pomysł na biznes Marta Duda
Profesorowie Uniwersytetu Harvarda słyną z przeprowadzania interesujących badań. Przykład, od którego zaczniemy, traktuje o wyborach zakupowych przeprowadzonych przez Geralda Zaltmana. Zaskakujące są rezultaty pokazują, że aż 95% badanych osób kupiła kierując się stanem emocjonalnym, a potem szukała logicznych przesłanek, aby zrealizować transakcję. (1)
Jak to wygląda w praktyce? Zdarzyło Ci się nabyć coś tylko dlatego, żeby poczuć się lepiej? Wyobraź sobie, że jedziesz do sklepu po spodnie, a wracasz z nową torebką i paskiem, bo sprzedawca wspomniał, iż będziesz modnie wyglądać. A może Twoja koleżanka zachwalała kosmetyk i pokazywała rewelacyjne efekty jego stosowania, dlatego zdecydowałaś się na ten sam produkt? W powyższych przykładach kupiłaś wizję przyszłości, którą opisali rozmówcy. Widzisz już, jak istotne są emocje towarzyszące procesowi sprzedaży. W pierwszej kolejności klientela jest zainteresowana uczuciem, które zapewni dany produkt albo usługa, dopiero później opisem czy ceną. Zobaczmy zatem, co sprawia, że tak trudno jest „trzymać emocje na wodzy”?
Jaką wizję kupują Twoi klienci? Dla wielu z nas naprawdę dużym ograniczeniem jest tło historyczne. Osobom pamiętającym dawne czasy, przez lata czkawką będzie się jeszcze odbijać przesłanie komunistyczne, z życiem pod kreską cenzury i bez wychylania się. Wszyscy równi i każdemu tyle samo. Państwo przecież wie najlepiej, co jest Ci potrzebne. Ukojeniem na wytyczne tego ustroju była instytucja kościoła. Z badań CBOS z 2021 roku wynika, że 91% Polaków to katolicy (2).
kariera / biznes
To w Biblii znajduje się chyba najlepsza lekcja biznesowa, jaką poznałam. Z przykrością również stwierdzam, że zdecydowanie za mało osób korzysta z tej mądrości.
Najstarsza strategia na świecie “Na początku było Słowo, a ono Słowo było u Boga, a Bogiem było ono Słowo.” Ewangelia wg św Jana. Spójrz tylko na historię, która dla wielu jest prawdą, a dla innych bajką. Zaczyna się ona od tego, że Bóg chciał doświadczyć sam siebie. Traktuje, o pragnieniu, które się pojawiło. Nasuwa się wniosek, że często najlepsze pomysły są abstrakcyjne, senne, biorą się znikąd, ale serce mocno wierzy. Pojawia się wizja, która prowadzić właściciela i nadaje kierunek. Ta interesująca inspiracja jest mało realna, jednak ten pomysł chwycił za serca wielu ludzi. Potem pojawia się Słowo, pragnienie zostało wypowiedziane – to najzwyczajniej w świecie badanie rynku, czyli odpowiedź na pytanie: czy moja wizja i to na czym chcę zarabiać, jest ludziom potrzebne? Zastanów się, dlaczego tak niewielu przedsiębiorców decyduje się na weryfikację tego, co chce wprowadzić na rynek? Kolejny krok to dopiero początek planu tworzenia, którym było siedem dni stworzenia świata. W biznesie będzie to długoterminowa strategia. Dopiero na samym końcu plan ten został wykonany. W tej sekwencji był uwzględniony również odpoczynek. Jak najczęściej wygląda wprowadzenie produktu czy usługi na rynek? Masz pomysł, przygotowujesz premierę, sprzedajesz i okazuje się, że nikt nie kupuje, załamujesz się i przestajesz próbować.
31
Jaka strategia, taki biznes Dlaczego 1 na 5 nowych biznesów zostanie zamknięty w pierwszym roku działalności? (3) Zaczynając swoją działalność najczęściej marzysz o wolności i pieniądzach. Z takim początkiem mniej więcej po trzech do pięciu lat przychodzi wypalenie i rezygnacja, które uniemożliwiają rozwój biznesu oparty na początkowych fundamentach. Brak równowagi pomiędzy dostarczaniem rozwiązania na potrzeby klienteli, a roszczeniowym podejściem do wymiany pieniężnej, wyjdzie prędzej czy później. Najwyższy czas wtedy ułożyć długoterminową strategie oparta na badaniach i Twoich marzeń, które kiedyś były tak realne. Powrót do swobodnego wyrażania siebie i tego, co dla Ciebie ważne. Dzielenie się prawdą, do której doszłaś i tym, co przychodzi Ci naturalnie. Ponadczasowość i międzykulturowość radzą sobie znakomicie w kryzysie. Pamiętasz, jak przebierałaś się i robiłaś pokazy mody używając płaszczy, kurtek, kapeluszy gości, którzy przychodzili na uroczystości rodzinne? Może bawiłaś się w szkołę, gdzie maskotki były uczniami? A może tak jak ja uwielbiałaś przyrodę, sny i świat wyobraźni? To nie przepadło - nadal jest w Tobie. Covid pokazał nam wszystkim prowadzącym biznes, że czas przypomnieć sobie, co znaczy autentyczność, zwłaszcza w relacjach z klientem. Powrót do siebie, do tego co jest istotne i sedna dlaczego ludzie od Ciebie kupują. Nic nie musisz, a tak wiele możesz. Zastanów się zatem, jak długo czekasz, aż coś się zmieni. Rok, dwa, pięć, więcej? Co lub kto opóźnia realizację Twojej wizji? Dlaczego o niej zapomniałaś?
32
LifePower
Chciałabym przypomnieć Tobie, ale również i sobie w oparciu o dotychczasowe wzloty i upadki biznesowe, że prawdziwa długoterminowa strategia przychodzi z miejsc połączenia z sercem i Tobą samą. Tam umysł i logiczne myślenie jest wyłączone, czyli w stanie głębokiego odprężenia, podobnego do stanu fal mózgowych alfa. Wizja powstaje w świadomym tu i teraz, nie w życiu na autopilocie, czyli fal beta i ciągłej gotowości i bycia w pogotowiu i reagowania na to co Cię spotyka.
Pojawia się ona w chwilach, gdy zamykasz oczy redukując bodźce i utrzymujesz zdrowe granice ze światem zewnętrznym. To mogą być sny, głęboka medytacja, modlitwa, wizualizacja, różne sposoby połączenia ze swoim wnętrzem, ale też aktywność z intencją, na przykład spacer, taniec. O swoich pragnieniach nie przeczytasz w książce, nie ma kursu na ten temat, możesz ewentualnie się zainspirować, ale jest to tylko w Tobie. Jest tożsame indywidualną strategią na biznes, na której nieświadomie, a może już świadomie, budujesz markę osobistą.
Jesteś duszą swojego biznesu, a ludzie kupują, to, co w Twojej ofercie odpowiada na ich potrzeby, dopiero w drugiej kolejności patrzą na sam produkt.
Co się dzieje w biznesie, gdy właścicielka nie ma kierunku? Czy pamiętasz moment, gdy Alicja w Krainie Czarów z książki Lewisa Carrolla stała na rozdrożu i nie wiedziała, w którą stronę iść? – Czy nie mógłby mnie pan poinformować, którędy powinnam pójść? – To zależy w dużej mierze od tego, dokąd pragnęłabyś zajść – odparł Kot. – Właściwie wszystko mi jedno. – W takim razie wszystko jedno, którędy pójdziesz. – Chciałabym tylko dostać się dokądś – dodała Alicja w formie wyjaśnienia. – Ach, na pewno się tam dostaniesz, jeśli tylko będziesz szła dość długo – zapewnił ją Kot. Zatem jak długo zamierzasz szukać rozwiązania? Gdzie zmierzasz i gdzie jest Twoje „dokądś”? Powiesz mi: „Marta, moja sytuacja jest inna, ja mam problemy rodzinne, pracę, dom na kredyt” itd. To znaczy, że boisz się i jeszcze nie jest u Ciebie tak źle, bo nie myślisz o zmianie, a Twoja wizja jest zbyt mała, żeby Cię poprowadzić. Strach mija, gdy cel jest tak duży, że masz ciarki na plecach i gęsią skórkę. To co możesz jeszcze zrobić i jest dodatkowo uwalniające to przeniesienie ciężkości i priorytetu na osobę klienta. To spowoduje, że wejdziesz na wyższy poziom biznesu, przestaniesz skupiać się na swoich brakach, a zaczniesz z serca pomagać innym i dawać ludziom to, czego potrzebują. Najprostszy sposób na zyskowny interes, to zapytać, czego im potrzeba i to dostarczyć.
kariera / biznes
LifePower
33
Follow your heart and money will follow you Zadaj sobie pytanie, jak mogę pomóc tej drugiej osobie, sprawdź, czy naprawdę tego pragnie, zweryfikuj i zacznij to robić. Za bardzo rozmyślamy na papierze i w głowie, zamiast wyjść i skupić się prawdziwie na osobach, dla których robimy to, co robimy. Również nie za rok, jak jeszcze zrobię dodatkowe szkolenie albo będę szczuplejsza, czy gdy dzieci podrosną. Doskonale rozumiem, że się boisz, ale ten przeskok jest konieczny zwłaszcza w dobie zmian ekonomicznych i gospodarczych. Najlepszy moment na to był, gdy zaczynałaś biznes. Następny najlepszy czas jest dziś!
Jeżeli żyjesz w ciągłym niedoczasie, zmiana perspektywy z „ja” na „my” albo „razem”, daje wytchnienie. Bujanie w obłokach i marzycielstwo, dzięki nadaniu swojemu życiu i biznesowi kierunku, weryfikuje pomysły. Marzysz o wolności, podróżowaniu czy niezależności? Nic prostszego. Znajdź kierunek i przestań być Alicją, która zapomniała, dokąd idzie. Tutaj pomocny może się okazać mój artykuł o Twojej supermocy – intuicji, która pomoże Ci wrócić do siebie. Znajdziesz go w poprzednim numerze magazynu na stronie 17 https://issuu.com/lifepowermagazyn/docs/life_power_01_0522_4_/17
Zyski ze zmiany, jakie niesie odnalezienie i podążanie za swoimi pragnieniami, są niezliczone. Jest lekarstwem na perfekcjonizm – gdy pomysł do zrealizowania przerasta Cię, trzeba działać szybko i tylko wystarczająco dobrze, a nie idealnie. Wiesz wtedy, iż sama nie jesteś w stanie dobiec do mety i pozwolisz dać się zastąpić w niektórych zadaniach. Świadomie delegujesz albo szukasz osób, które pomogą Ci zrealizować plan i naturalnie nawiązujesz współpracę. Jest to najlepszy środek na zapobieganie depresji po rozstaniu, odejściu pociech czy zakończeniu etatu.
Świadoma kobieta przedsiębiorca wie, że biznes rośnie tylko, gdy ona wzrasta, a w kryzysie najlepiej radzą sobie biznesy, których właściciel jest wizjonerem i łączy się z misją na poziomie serca oraz niesienia pomocy ludzkości, nawet po tym jak już odejdzie.
„Table of twelve” Czasami pomocne są przykłady, dlatego zakończę ten wpis przedstawieniem mojej wizji i długoterminowej strategii. Kolejne inspirujące kroki najczęściej przychodzą w snach, wizjach, na spacerze. Wystarczy wtedy, że wsłucham się w mój wewnętrzny głos, przestawiając wewnętrzne 'radio' na częstotliwość zaufania do siebie samej. Oczami wyobraźni widzę miejsce, gdzie kobiety żegnają przeszłość i rodzą się po raz drugi do świadomego życia. W tym procesie powrotu do siebie pomagają im dzikie zwierzęta, które instynktownie wiedzą, jak to jest być prawdziwie wolnym. Projekt będzie finansowany z mojej działalności biznesowej. W tym przedsięwzięciu, pomagam zdeterminowanym coachkom i liderkom dotrzeć z ich przekazem do większej liczby właściwych osób. Jest to możliwe poprzez wspólnie organizowane warsztaty i konferencje w egzotycznych miejscach na świecie. Do stalej wspolpracy zapraszam dwanaście kobiet – „Table of twelve”, które wspierają swoje wizje. Masz cos waznego do przekazaniu i chcesz się tym podzielić z innymi? Jeżeli tak, to zapraszam Cię do dołączenia do tego projektu. Użyj biznesu do wyższych celów, jednocześnie zapewniając sobie stabilizację finansową i wolność, o której marzysz. Jeśli chcesz dołączyć do grupy kobiet, w której inspirujemy siebie nawzajem i zmieniamy świat na lepsze, to zacznij już teraz zapisując się na spotkanie, gdzie odpowiem na pytanie związane z Twoja wizja i tym co robisz. Zastanówmy się razem, jak stworzyć najlepszy pomysł na biznes! (tutaj link do zapisów uzupelnie niedługo)
Marta Duda FB: Marta Duda Źródła: 1.https://www.inc.com/logan-chierotti/harvard-professor-says-95-ofpurchasing-decisions-are-subconscious.html 2.https://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2022/K_001_22.PDF 3.https://www.business4beginners.co.uk/how-many-new-businesses-failuk/
kariera / biznes
LifePower
35
PEWNOŚĆ SIEBIE KLUCZEM DO SUKCESU
Wywiad z Królową Motywacji Kornelia Mordarska
Kornelia: Witam cię serdecznie. Na początek powiedz czym się zajmujesz?
Wioleta Przystarz: Nazywam się Wioleta (Violet) Przystarz i jestem certyfikowaną Trenerką Budowania Pewności Siebie. Od lat zgłębiam wiedzę na ten temat, dzięki czemu mam dostęp do narzędzi, jakich prawdopodobnie nie posiada żaden fotograf. Dzięki swojej wiedzy i doświadczeniu w zagubionych kobietach odkrywam moc i siłę, dzięki której spełniają się w każdej dziedzinie życia. W mediach społecznościowych (Instagram, TikTok, Facebook) jestem znana jako KRÓLOWA MOTYWACJI @krolowamotywacji. Motywuję do działania, wspieram słowem, czyszczę negatywne myśli, „poprawiam koronę” innych kobiet, daję uśmiech, a przede wszystkim dzielę się wiedzą z zakresu budowania pewności siebie, wiary w siebie, miłości do siebie, samoakceptacji, czy zwiększenia poczucia własnej wartości – czyli wiedzą, która jest fundamentem szczęśliwego życia.
Jaka jest twoja historia? JAKO TRENERKA BUDOWANIA PEWNOŚCI SIEBIE – pomagam kobietom odzyskać wiarę w siebie, dzięki której spełniają się w życiu osobistym i zawodowo. Każdego dnia otrzymuję wiadomości wdzięcznych kobiet, które twierdzą, że dzięki mojej pomocy udało im się ruszyć z miejsca. Moją misją jest pomóc jak największej ilości kobiet, bo szczęśliwa kobieta to szczęśliwa rodzina.
rozwój osobisty/duchowy
JAKO FOTOGRAF – przywracam pewność siebie każdej kobiecie niezależnie od sytuacji życiowej czy wieku. Codziennie pokazuję kobietom ich prawdziwe piękno, którego mogą w sobie nie dostrzegać. Specjalnie dla każdej kobiety stworzyłam sesję zdjęciową połączoną z terapią umysłu, żeby wreszcie uwierzyły w siebie i zaczęły spełniać swoje najskrytsze marzenia. Fotografuję kobiety w taki sposób, by czuły się spełnione, dumne i pewne siebie. JAKO TRENER BIZNESOWY – pomagam fotografom na całym świecie w osiąganiu celów biznesowych bo wierzę, że dobrze prosperująca firma jest fundamentem szczęśliwej rodziny. Wspieram i motywuję fotografów, żeby tworzyli życie, o jakim marzą i na jakie zasługują. Pomagam stać się pewnym siebie przedsiębiorcą, który wie, jak zadbać o swojego klienta. JAKO AUTOR KSIĄŻKI „Popraw Koronę i zasuwaj po Szczęście” – pomagam kobietom, które chcą zbudować pewność siebie, nauczyć się samoakceptacji i pokochać swoje ciało takim, jakie jest. JAKO MÓWCA MOTYWACYJNY – inspiruję i wspieram, doceniam i wierzę, pomagam i promuję inne kobiety. Podaję im rękę, kiedy inni podkładają im nogę. JAKO KOBIETA – staram się być dobrą żoną, córką, przyjaciółką i opiekunką moich czworonogów. Szanuję inność i odmienność. Nie ma dla mnie znaczenia jaki jest wzrost czy sylwetka danej osoby, czy jest Polakiem czy Afrykańczykiem, jaki jest jej status materialny. Każdy człowiek jest wartościowy w moich oczach, każdy ma swoją wyjątkową historię i każdy zasługuje na taki sam szacunek.
37
A powiedz mi od czego się to zaczęło? Skąd taki pomysł na siebie?
Jak myślisz - skąd bierze się ten brak pewności siebie u kobiet?
Jako fotograf od zawsze chciałam dawać coś więcej niż „tylko” piękne zdjęcia. Mój wewnętrzny głos zawsze podpowiadał mi, że chcę obdarowywać innych, sprawiać im przyjemność oraz oferować coś niezapomnianego - pozytywną zmianę, transformację, perspektywę czegoś lepszego.
Brak pewności siebie bierze się z niskiej samooceny. Niska samoocena zaś bierze się z naszych negatywnych przekonań na własny temat. Według mojej wiedzy, przyczyn tych negatywnych przekonań może być wiele, ale najczęstszymi są właśnie te:
Jeszcze gdy mieszkałam w Wielkiej Brytanii, gdzie fotografowałam kobiety z różnych części świata, dostrzegłam, że prawie żadna moja bohaterka nie potrafi w pełni uwierzyć w siebie i w swoją wartość. Było to dość powszechne nawet wśród topowych modelek czy influencerów, z którymi miałam przyjemność współpracować. Tak właśnie odkryłam problem braku pewności siebie i niskiej samooceny wśród kobiet i tak właśnie stworzyłam swoją odpowiedź na ten problem Luksusowe Przeżycie Transformacyjnej Sesji Zdjęciowej o nazwie: Revolution, wspierające pewność siebie kobiet. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że nie będzie to jedyne narzędzie dla kobiet, które pragną zwiększyć poczucie własnej wartości - od tego czasu powstało wiele innych projektów, które niosą wartość i wspierają kobiety.
Jak ważna według ciebie jest pewność siebie u kobiet? Bardzo ważna. Pewność siebie ma wpływ na wiele dziedzin naszego życia. Pomaga poznać odpowiedniego partnera, zdobyć wymarzoną pracę, cieszyć się zdrowymi relacjami z innymi ludźmi, spełniać marzenia, czy po prostu zawalczyć o swoje. Jeśli brakuje ci pewności siebie, to niezależnie od swoich umiejętności zawsze będziesz czuć, że czegoś ci brakuje. Zawsze będziesz czuć, że nie do końca jesteś szczęśliwa. A czy jest coś bardziej wartościowego niż poczucie szczęścia?
38
LifePower
1. Gdy byłyśmy małymi dziewczynkami rodzice często nas krytykowali, niewiele natomiast chwalili - przez co wiele razy w dorosłym życiu uważamy, że nie zasługujemy na dobre słowo i nie potrafimy przyjmować komplementów 2. W szkole byłyśmy nagradzane tylko za dobre wyniki, zamiast wspierane za ciężką pracę - co wykształciło w nas, kobietach, przekonanie, że należy nam się nagroda wyłącznie „za coś”. Kiedy nie osiągamy spektakularnych wyników w życiu, tak jak nauczono nas tego w szkole, czujemy się bezwartościowe i niewystarczające. Trudno nam uwierzyć, że nasza wartość nie zależy od naszych osiągnięć. 3. Żyjemy w społeczeństwie, które nieustannie nas do kogoś porównuje lub same to robimy - ciężko o brak pewności siebie w tym względzie, bo zawsze znajdzie się od nas lepszy.
Jeśli brakuje ci pewności siebie, to niezależnie od swoich umiejętności zawsze będziesz czuć, że czegoś ci brakuje. Zawsze będziesz czuć, że nie do końca jesteś szczęśliwa.
Od czego zacząć pracę nad pewnością siebie?
Dlaczego w życiu warto kierować się wartościami?
Wypracowanie pewności siebie to proces, w który trzeba się zaangażować, aby przyniósł pożądane efekty. Żeby odpowiedzieć na to pytanie musiałabym napisać kilkadziesiąt stron, ponieważ wszystko zależy od tego, z jakiego etapu dana osoba startuje. Każda z nas jest inna, każda ma inne doświadczenia i inne potrzeby. Dlatego tak ważne jest indywidualne podejście, które zawsze oferuję. Jednak gdybym miała streścić w kilku zdaniach, od czego zacząć pracę, aby zwiększyć pewność siebie, powiedziałabym - od wybaczenia sobie. Od wybaczenia sobie swoich błędów, wybaczenia sobie wypowiedzianych lub niewypowiedzianych słów, wybaczenia sobie nieudanych związków czy relacji z drugim człowiekiem, wybaczenia sobie wszystkiego, co uważamy, że nam kiedyś nie wyszło. Drugim bardzo ważnym krokiem jest wybaczenie wszystkim tym, którzy nas zranili i zawiedli.
Wartości są sterem, który trzyma nasze życie „w kursie" i nadaje mu sens. To od nich zależą wszystkie nasze decyzje i przyszłe wybory.
Jakie są według Ciebie najważniejsze zasady w życiu? Przede wszystkim uczciwość w stosunku do siebie i innych. Kieruję się tą zasadą zarówno w życiu, jak i w biznesie. Chcę wzbudzać zaufanie, ponieważ jest ono podstawą udanych relacji z innymi. Kolejna zasada, którą się kieruję brzmi: „Żyj i daj żyć innym” - staram się wykorzystywać swoje życie najlepiej jak potrafię, żyję najlepiej, jak umiem, ale też nie ograniczam osób z mojego otoczenia. Według mnie każdy może postrzegać świat inaczej i mieć inne potrzeby. Nie przeszkadza mi ta odmienność; doceniam, a nie oceniam. Oj, mogłabym wymieniać bez końca, ale dodam jeszcze, że staram się doceniać to, co mam i okazywać za to wdzięczność
rozwój osobisty/duchowy
Dlaczego w życiu warto kierować się wartościami? Książkę „Popraw Koronę i zasuwaj po Szczęście" powinna mieć każda kobieta, która chciałaby docenić, kim jest i zacząć dostrzegać w sobie posiadane zalety, która pragnie w końcu uwierzyć w siebie i chciałaby nabrać motywacji, żeby zacząć żyć pełnią życia i zacząć spełniać swoje marzenia. To propozycja dla kobiety chcącej poczuć się naprawdę dobrze samej ze sobą, chcącej zadbać o własne szczęście, naprawić relacje z bliskimi, a może nawet znaleźć życiowego partnera. Warto przeczytać i przestać doszukiwać się w sobie wad oraz słabych stron. Moja książka zawiera sekrety pewności siebie, które powinna poznać każda kobieta. FB: Królowa Motywacji - Violet Przystarz IG: @krolowamotywacji TicTok: krolowamotywacji
Dziękuję ci bardzo za wywiad. Od siebie dodam jeszcze ćwiczenia do pracy nad pewnością siebie.
LifePower
39
Sprawdź, czy jesteś pewna siebie Czy przychodzi Ci z łatwością osiągać swoje zamierzone cele? Czy znasz i pokazujesz światu swoje mocne strony? Czy uważasz, że jesteś ładna i atrakcyjna? Czy często zaczynasz rozmowę? Czy lubisz różne wyzwania i często się ich podejmujesz? Czy masz poczucie, że jesteś w stanie załatwić każda swoją sprawę? Czy podejmujesz decyzje z łatwością i bierzesz za to odpowiedzialność? Czy często załatwiasz coś za kogoś? Czy patrzysz w oczy osobie, z którą rozmawiasz? Czy idąc patrzysz w dół i się garbisz, czy masz głowę podniesiona do góry? Czy podczas rozmowy jesteś konkretna i odbiorca rozumie, co chcesz przekazać? Czy lubisz siebie, swoje ciało i nie masz kompleksów? Czy potrafisz zarządzać zespołem ludzi i dobrze Ci to idzie? Czy potrafisz postawić granice w relacjach z innymi? Czy potrafisz odmawiać, kiedy nie masz ochoty lub nie możesz komuś pomóc? Czy spełniłaś już kilka swoich marzeń? Jeśli Twoje odpowiedzi to: TAK na wszystkie pytania - brawo! Jesteś pewną siebie kobietą dążącą do celu, natomiast jeśli w którymś z punktów Twoja odpowiedz brzmi: NIE, wzmocnij swoją pewność siebie, swoją przebojowość. Wykonaj zadania poniżej i uwierz w swój potencjał! Pamiętaj: jesteś tego warta.
Pierwszy krok, abyś uwierzyła w siebie! Przemyśl , w czym jesteś dobra. Jakie są Twoje mocne strony? Jest to bardzo ważne, ponieważ będzie wspierać Twoją pewność siebie. Przypomnij sobie sytuację, w której byłaś odważna, zdecydowana. Jakie efekty to przyniosło? Co wtedy zrobiłaś? Jak się zachowałaś? Przemyśl swoje słabe strony. Jakie są Twoje słabości? Zastanów się, w jakich sytuacjach Twoje słabe strony powodują u Ciebie brak pewności siebie. Nad czym powinnaś pracować? Pamiętaj, że słabe strony mogą stać się Twoimi atutami! Mam nadzieje ze jesteś gotowa na zmianę.
40
LifePower
Co może wpłynąć negatywnie, gdy realizujesz swój cel? Mogą pojawić się przeciwności, na przykład CZYNNIKI ZEWNĘTRZNE: - zmiana pracy - przeprowadzka - problemy w związku - problemy finansowe lub CZYNNIKI WEWNĘTRZNE: - krytykowanie siebie - nuda i monotonia - lenistwo - poczucie bezsilności - umniejszanie swoich zasług.
Zdiagnozuj te zagrożenia, abyś mogła zwycięsko przez nie przebrnąć. Pomoże Ci to w budowaniu pewności siebie. Przede wszystkim ważne jest stosowanie narzędzi niezbędnych w rozmowie z krytykiem wewnętrznym. To głos w naszej głowie, który wmawia nam negatywne stwierdzenia o nas samych (o krytyku wewnętrznym możesz przeczytać w artykule „Zaprzyjaźnić się z wrogiem na stronie x tego magazynu). Zwracaj uwagę na to, co do siebie mówisz, a raczej co mówi Twój wewnętrzny głos i selekcjonuj zawartość tego przekazu. Co ten głos chce Ci przekazać? Czy dobrze interpretujesz jego słowa? Wszystko co Cię motywuje, napędza do działania - przyjmij, a co Cię demotywuje, zatrzymuje - musisz odrzucić. Pamiętaj! Twój wewnętrzny głos nie zawsze dobrze Ci podpowiada. Twój mózg próbuje Cię ostrzec przed niebezpieczeństwem, lecz nie zawsze wie, co rzeczywiście jest niebezpieczne. Poproś kogoś bliskiego, kto Cię w tym planie wesprze, na przykład przyjaciółkę czy siostrę, aby w chwili zwątpienia czy słabości pomogła Ci się podnieść, gdy : gdy poczujesz się przytłoczona ciężarem codzienności. Co masz zrobić, jeśli pojawi się zwątpienie? Jak masz walczyć z wymówkami? Zweryfikuj cały Twój wachlarz usprawiedliwień, które do tej pory stosowałaś („zrobię to jutro, bo dzisiaj mam gorszy dzień”, „zacznę od następnego tygodnia, miesiąca itp.”, „dzisiaj nie mam sił”). Zapisuj jak najwięcej tych usprawiedliwień i sytuacji, w których ich używałaś. Bądź szczera sama ze sobą. Wiem, że Ci się uda! Powodzenia!
Kornelia Mordarska FB: Cornelia Butik
Poczucie własnej wartości Sukces
Zmniejszenie lęku
PEWNOŚĆ SIEBIE Lepsze relacje Zwiększenie energii Dobre samopoczucie rozwój osobisty/duchowy
41
DZIECIĘCE GRANICE W RODZICIELSTWIE
Karolina Potrac
O granicach mówi się wiele. Przyjęło się, że dzieciom należy je stawiać, ponieważ potrzebują one granic, by wiedzieć co mogą, a czego nie. Czym więc są, a czym nie są granice? Czy trzeba je stawiać? Jeśli tak, to komu – maluchom, czy bardziej sobie? A może te granice po prostu są? I jak to się ma do dziecięcych granic?
DEFINICJA Zacznijmy od przyjrzenia się, czym na pewno nie są granice. Jedni uważają, że są to określone zasady lub nakazy, które stawiamy dzieciom. Drudzy, termin ten, kojarzyć mogą z murem, który trzeba wokół siebie budować, by podkreślić niezmienność i sztywność w swoich decyzjach. Tymczasem, bliskie jest mi podejście przyjmujące, że granice są czymś w nas samych. Wsłuchując się we własne potrzeby i uczucia wiemy co nam odpowiada w danym momencie, z czym czujemy się dobrze, z czym nie. Tym samym, oznacza to, iż granice są zmienne, elastyczne. Zależą od naszego samopoczucia, temperamentu, osobowości, wiary czy wartości. Jedno ze znaczeń w Słowniku Języka Polskiego brzmi: „granica to linia zamykająca lub oddzielająca pewien określony obszar” [1]. Najłatwiej jest więc wyobrazić sobie granice fizyczne. Tą linią, oddzielającą moje ciało od ciała innej osoby lub przedmiotu, jest skóra. Doskonale widać, gdzie kończą się moje stopy, a gdzie zaczyna się podłoga. Nie inaczej jest z granicami psychicznymi, intelektualnymi albo duchowym – choć trudniej je zobaczyć, o ile nic nie zaburza procesu poznawania ich, to człowiek po prostu wie, gdzie one przebiegają. Potrafi oddzielić swoje emocje od emocji innych. Wie, które opinie, spostrzeżenia, wartości, sposób odbierania świata są jego, a które jego nie są. [1] Słownik Języka Polskiego, [https://sjp.pwn.pl/szukaj/granica.html]
KAROLINA POTRAC - Jestem pedagożką, pasjonatką psychologii, wielbicielką Rodzicielstwa Bliskości, a przede wszystkim mamą Klaudynki i Kacperka oraz żoną Krzyśka. Mieszkamy od 10 lat we Wielkiej Brytanii. Prowadzę bloga, zachęcając do bardziej świadomego wychowywania swoich dzieci. Czytam książki i robię z nich #notatkiwychowawcze, w których przedstawiam najważniejsze informacje związane z rozwojem, emocjami czy trudnościami w rodzicielstwie. Wierzę, że słowa, które mówimy do naszych dzieci mają MOC. Dlatego promuję komunikację opartą na koncepcji Porozumienia bez Przemocy. Codziennie uczę się tego nowego języka tak, by w przyszłości, język ten, był językiem ojczystym mojego dziecka i żeby przychodził mu z naturalną łatwością. Kocham podróże - te małe i te duże. W wolnym czasie biegam, eksperymentuje z wegetarianizmem i staram się żyć świadomie.
przyjaciele / rodzina
43
STAWIAĆ CZY NIE STAWIAĆ? Granic nikomu nie trzeba stawiać. Każdy człowiek je posiada, ale nie każdy ma opanowaną umiejętność ich odczytywania albo wyrażania. Już noworodek rodzi się z nimi, choć początkowo sprowadzają się do obszarów związanych z zaspokajaniem potrzeb fizjologicznych oraz potrzeby bliskości. Noworodki doskonale wiedzą, kiedy są głodne, kiedy zmęczone, a kiedy chcą się przytulić. Co więcej, nawet biorą odpowiedzialność za swoje potrzeby i poprzez przywołanie opiekuna dążą do zaspokojenie ich: płaczą, kiedy są głodne, coś je boli czy kiedy są zmęczone. W kolejnych latach ta wrodzona umiejętność odczytywania własnych granic może stopniowo zanikać poprzez negowanie ich przez dorosłych względem dzieci. W relacji z bliskimi dziecko może uczyć się, że domaganie się czegoś czy odmawianie innym jest uznawane przez otoczenie za coś złego, niestosownego lub egoistycznego. A to właśnie wtedy, kiedy maluch mówi dorosłym NIE, to jednocześnie mówi TAK dla swoich potrzeb. Wówczas wyraźnie widać, jak ścierają się ze sobą granice dziecięce z tymi rodzicielskimi. Malec protestujący przed powrotem do domu z placu zabaw mówi TAK dla swojej potrzeby rozwoju, wyzwania, przygody, sprawdzenia siebie. A kiedy kilkulatek nie chce jechać na zakupy, mówi TAK dla swojej potrzeby autonomii i planowania własnych celów.
44
LifePower
„BUNT DWULATKA” - CZAS WZMOŻONEJ EKSPOZYCJI DZIECIĘCYCH GRANIC Ważnym etapem w życiu dziecka jest okres przypadający około jego drugich urodzin, kiedy to odkrywa ono, że potrafi myśleć, czuć i patrzeć inaczej niż rodzice oraz bliscy. Uczy się swojej sprawczości i podejmuje własne, małe decyzje. Niektórzy niechlubnie nazywają ten czas buntem dwulatka. Warto jednak zrozumieć, że ten bunt nie jest skierowany przeciw rodzicom, by im zrobić na złość, by „wejść im na głowę” czy pokazać, kto rządzi w rodzinie. Po co więc jest? Ano po to, by pomóc małemu człowiekowi rozwinąć jego poczucie autonomii, własnego ja, aby w przyszłości sam mógł stanowić o sobie. Pomocne dla rodziców na tym etapie może okazać się danie dzieciom przestrzeni do podejmowania ich własnych decyzji tam, gdzie to możliwe. Nie da się wychować asertywnych, potrafiących mówić NIE dorosłych, którzy w dzieciństwie byli wobec rodziców podporządkowani, ulegli, posłuszni, bo nie mogli otwarcie wyrażać swojego odmiennego zdania. Dlatego też nie można oddziaływać na człowieka w określony sposób i oczekiwać, iż przyniesie to odwrotne rezultaty w przyszłości. Nie bez powodu mówi się: „Co zasiejesz, to zbierzesz”.
JAK REAGOWAĆ? Kiedy dziecko komunikuje nam własne granice ważne jest, byśmy my, rodzice, je zauważyli i odnosili się do nich z szacunkiem, życzliwością oraz wyrozumiałością. Ono nie potrzebuje, aby każda jego prośba była spełniona, ale aby każda z nich była dostrzeżona, wysłuchana. Jesper Juul, duński pedagog i terapeuta rodzinny, dodaje nawet, iż „Dla dzieci często mniej ważne jest, czy mają rację lub czy mogą przeprowadzić swoją wolę, niż to, że zostały wysłuchane, potraktowane poważnie”. [2] Płaczący maluch, który nie chce jechać do domu, bo świetnie bawi się ze swoją koleżanką, nie potrzebuje straszenia przez rodziców: „To zostań, a ja jadę”, nie potrzebuje gróźb: „Jak w tej chwili nie przyjdziesz, to już więcej tu nie przyjedziemy”. Co więc chciałoby usłyszeć takie dziecko? Pomocne będzie dostrzeżenie stawianej przez niego granicy i odniesienie się do niej ze wsparciem oraz życzliwością. Przydatne okazać się mogą słowa: „Widzę, że naprawdę świetnie się bawisz i że trudno przerwać taką zabawę. Tak bardzo lubisz spędzać czas z Zosią…Hmm… Ty chcesz jeszcze zostać, a ja chciałabym już jechać do domu, bo jestem zmęczona. Masz jakiś pomysł co możemy z tym zrobić?”. Właśnie tutaj dajemy przestrzeń na pomysły. Możemy być zaskoczeni kreatywnością jaką wykażą się nasze pociechy. Powyższe podejście nie daje gwarancji (całe szczęście, bo gdyby dawało, to mielibyśmy do czynienia z zaprogramowanymi robotami), że nie spotkamy się z frustracją malca. Taka postawa jest jednak bardzo wartościowa, gdyż pokazuje mu, że jego uczucia, emocje, potrzeby są wysłuchane i są dla nas ważne.
PRZYJRZYJ SIĘ SWOIMI GRANICOM Warto również przyjrzeć się głębiej naszym rodzicielskim celom oraz potrzebom i upewnić się, które z nich są nasze, a które są czyjeś/innych ludzi. Być może powielamy pewne schematy, ulegamy presji otoczenia. Przykładem może być decyzja o wyprowadzeniu niemowlaka, po ukończeniu 6. miesiąca życia, z naszej sypialni na noc. Należałoby zapytać siebie, czy to jest moja, jego, nasza potrzeba, czy jednak są to oczekiwania otoczenia, które naciska, że nie powinno się albo nie wypada spać z dzieckiem. Dobrze też, jest słuchać swojej rodzicielskiej intuicji, kiedy mamy obawy o bezpieczny sen naszego maluszka. To, co sprawdza się u innych, niekoniecznie musi sprawdzić się u Ciebie. Jeśli coś w Waszej rodzinie dobrze funkcjonuje, warto podążać za tym. Nikt nie zna Twojego dziecka, Twojej rodziny lepiej niż Ty sama. I nie dajmy sobie wmówić, że jest inaczej. Podsumowując, granic nie trzeba nikomu stawiać. Powinno się je umieć rozpoznawać, jak również pokazywać innym poprzez otwartą, przepełnioną empatią komunikację. Wiele możemy nauczyć się od naszych małych istot, którym przychodzi to z łatwością, a jednocześnie są przy tym takie autentyczne. Warto pielęgnować w nich tę naturalność, bo to, czego doświadcza dziecko w domu rodzinnym, będzie mu towarzyszyć w jego dorosłym świecie oraz we wszystkich późniejszych relacjach z innymi ludźmi. Karolina Potrac FB: Karolina Potrac Świadome Wychowanie IG: @karolina_potrac BLOG: https://www.karolinapotrac.com
[2] Jesper Juul, Przestrzeń dla rodziny, MiND 2012, s. 273
przyjaciele / rodzina
LifePower
Odwaga do podróżowania
Monika Burzec
Foto: Joanna Klamka IG: @asiaklamka_photo
Wymarzona podróż do USA Odkąd pamiętam, moim marzeniem były dalekie podróże. Razem z moim mężem mieliśmy w planach poznać Amerykę, ale zawsze mówiliśmy: „nie teraz”, „później”. “Kiedyś w nieokreślonej przyszłości”… Więc ciągle to marzenie było w przyszłości, wcale nie przybliżało się do teraźniejszości. Myślę, że wiele osób ma podobnie i często nasze pragnienia nie wychodzą na światło dzienne. Stwierdziliśmy, że jeśli nie podejmiemy decyzji odnośnie tego, kiedy i jak mamy to zrobić, faktycznie zostanie to w strefie marzeń. Na pewnym szkoleniu od mądrej osoby usłyszałam: „Marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia!”. Postanowiliśmy być w grupie osób, którzy biorą sprawy w swoje ręce. Robimy to, lecimy!
Podejmij decyzję i nie odpuszczaj, dopóki nie zrealizujesz planu.
Wróćmy do początku. Jechaliśmy na bal firmowy z Wrocławia do Warszawy. Oczywiście bilety PKP kupiliśmy na ostatnią chwilę, bez gwarancji miejsc siedzących, i takowych faktycznie nie było. Całą drogę spędziliśmy pomiędzy wagonami, siedząc na ziemi, obok toalety wraz innymi „szczęśliwcami” bez gwarancji miejsca. Ale była to jedna z lepszych podróży, jakie miałam. Właśnie wtedy podjęliśmy decyzję. Miejsce i okoliczności mogły nie wskazywać na przełom w sprawie, jednak właśnie wtedy klamka zapadła. Przez cały ten czas czułam metaforyczne motyle w brzuchu. W końcu zrealizujemy nasze wspólne marzenie! Nie kiedyś, w nieokreślonej przyszłości. Miał to być rok 2022. Daliśmy sobie nieco ponad 1,5 roku, żeby uzbierać potrzebne fundusze i przygotować cały wyjazd. Gdy podjęliśmy wspólną decyzję (był luty 2022), w planach był już nasz ślub i przyjęcie weselne, a w kolejnych miesiącach wykończenie mieszkania oraz przeprowadzka. Jednak nikt nie przypuszczał, co jeszcze wydarzy się lada moment. Pandemia chyba dla nikogo nie była przyjemnym przeżyciem. Na pewno nie była dla nas sprzymierzeńcem odkładania pieniędzy na wspólną podróż, a nie ma co ukrywać, na wszystkie zaplanowane przedsięwzięcia potrzebny był budżet i to nie taki mały.
rozwój osobisty / duchowy
47
Mimo wszystko każdego miesiąca staraliśmy się odłożyć choć trochę na nasz cel. W ogóle nie braliśmy pod uwagę, że coś może pójść nie tak i nie polecimy.
Mam jeden wniosek: nigdy nie przekreślaj swoich marzeń i celów, kiedy coś idzie nie po Twojej myśli!
Przez Covid zamknięte zostały praktycznie wszystkie granice, a samoloty przestały kursować. USA było jednym z ostatnich miejsc, które te granice ponownie otworzyły. Pod koniec roku 2021 nadal nie było pewne, czy będzie można dostać się do Stanów Zjednoczonych.
Trzeba walczyć i nie odpuszczać, gdy jest ciężko. Kiedy los rzuca kłody pod nogi, należy je przeskakiwać, a nie zawracać! My nauczyliśmy się dzięki temu wysoko skakać. Jestem z nas dumna, bo naprawdę nie było to takie proste – wesele, przeprowadzka, Covid, zamknięte granice, rosnące ceny i wiele, wiele mniej lub bardziej hamujących wydarzeń, działań, komentarzy.
Wszystko co się działo, nie sprzyjało naszym planom. Jakby tego było mało, skala inflacji w tym roku również była nieprzychylna… Nie było łatwo, ale nie dopuszczaliśmy do siebie czarnego scenariusza. Z perspektywy czasu wydaje mi się, że to był klucz. Gdybyśmy stwierdzili: „Może innym razem. Polecimy w późniejszym terminie. Uspokoi się, będzie łatwiej” i zaczęli powtarzać do siebie te zdania, całkiem możliwe, że nie pakowalibyśmy teraz walizek i nie odliczalibyśmy dni do wylotu.
48
LifePower
Bardzo dużo pracowaliśmy, żeby zdobyć potrzebne oszczędności. W głowie stoczyliśmy walkę, żeby nie dać się negatywnym myślom, kiedy wokół działo się źle. To dopiero było dla nas wyzwaniem. Natomiast wiemy, że było warto.
W kwietniu kupiliśmy pierwsze bilety! Planujemy być miesiąc Zachodnim i miesiąc na Wschodnim Wybrzeżu. Na naszej mapie miejsc do zobaczenia są: Las Vegas, Parki Narodowe, San Francisco, Los Angeles, Nowy Jork, Washington DC, Chicago. Teraz, gdy to czytacie, my najprawdopodobniej jesteśmy już za oceanem. Trzymajcie za nas kciuki! Jeśli chcecie brać udział w naszych zmaganiach i być razem z nami podczas radzenia sobie z różnymi nieprzewidzianymi okolicznościami (bo pewnie się pojawią), możecie nas śledzić na stronie internetowej www.alertburzowy.pl.
Zacznij od marzenia. Następnie zadaj sobie pytanie, co musiałoby się wydarzyć, aby to marzenie zrealizować. Jakie trzeba podjąć kroki i co lub kto mógłby Ci w tym pomóc? Kolejny etap to konsekwentne i systematyczne dążenie do celu. Rezultaty będą różne, ale najgorsze co można zrobić, to od samego początku stwierdzić, że coś nie jest możliwe i nawet nie spróbować! Próbuj!
A ja od siebie wysyłam Wam energię i pozytywne myśli. Nigdy nie wątp w swoje możliwości. Każdy z nas ma ogromną siłę i moc. Odkryj ją w sobie, pielęgnuj i wykorzystaj do robienia wyjątkowych rzeczy. Pamiętaj, zawsze znajdzie się rozwiązanie i wyjście z każdej sytuacji, tylko trzeba się na nie otworzyć. I przede wszystkim – nie zakładaj z góry, że się nie uda! Znacie zdanie: “Nieważne czy myślisz, że możesz lub nie. W obu przypadkach masz rację”? U mnie się sprawdza!
“Celuj w księżyc, bo nawet jeśli nie trafisz, będziesz między gwiazdami.”
To teraz Twoja kolej! Monika Burzec Z natury optymistka, patrząca na świat przez różowe okulary. Skończyłam studia z fizjoterapii na AWFie we Wrocławiu. Obecnie zajmuję się projektem "Piękna, zdrowa, przedsiębiorcza". Kocham wolność, podróże i życie w zgodzie ze sobą. IG: @burzec.monika rozwój osobisty / duchowy
IG: @burzahouse
www.alertburzowy.pl
LifePower
49
BOGATA BIEDNA
Jaka jest Twoja mentalność? Zastanawiałaś się kiedyś, czy mentalność bogacza, czy biedaka?
masz
Bardzo chciałabym zwrócić uwagę na fakt, że nie stan konta to definiuje, a sposób myślenia i podejście do życia. Jak wspomniałam w pierwszym numerze z maja 2022 roku, około 13 lat temu zaczęłam się zastanawiać, na czym polega różnica między mną a osobami, których „pieniądze się trzymają". Odpowiedź na to pytanie znalazłam w kilku książkach. Dzisiaj natomiast podzielę się z Tobą różnicami, o których się dowiedziałam z bardzo inspirującej książki napisanej przez Steve’a Siebolda, zatytułowanej: „Jak myślą bogaci". Prawda jest taka, że niezależnie od tego, czy pochodzisz z bogatej, czy biednej rodziny, to od Ciebie zależy, jak będzie wyglądała Twoja przyszłość. Wielokrotnie czytałam lub słyszałam o kimś, kto stracił majątek, bo miał podane wszystko na tacy, lub o bankrutach, którzy wygrali miliony w totka, a teraz toną w długach.
Bogaty kontra biedny Osoba uboga mentalnie wierzy, że za zło panujące na świecie odpowiedzialne są pieniądze. Według osoby bogatej mentalnie – ich brak. Siebold w swojej książce pisze: "Przeciętna osoba na skutek prania mózgu wierzy, że bogaci ludzie albo mają fart, albo są nieuczciwi". Sama wielokrotnie słyszałam w swoim życiu zdanie, że „pierwszy milion trzeba ukraść".
finanse
Jakoś to będzie Osoba uboga mentalnie czeka, aż życie samo się ułoży i uważa, że lepiej nie martwić się na zapas. Bogaci mentalnie są aktywni, bo wiedzą, że trzeba zapracować na swoją przyszłość. Nic samo się nie stanie. Według bogaczy wiedza niezaaplikowana w życie nie daje gwarancji sukcesu, natomiast kluczowe są praktyka i specjalizacja. Samo zdobycie wykształcenia nie gwarantuje wysokich zarobków.
Niezależnie od tego, czy pochodzisz z bogatej, czy biednej rodziny, to od Ciebie zależy, jak będzie wyglądała Twoja przyszłość.
Kiedyś było inaczej… W czasie, kiedy osoba bogata mentalnie patrzy w przyszłość i planuje swoje działania związane z biznesem oraz rodziną, osoba uboga spędza wieczory na rozdrapywaniu starych ran lub sentymentalnym myśleniu, że kiedyś to było lepiej. Tkwi w pułapce przeszłości. Kolejną diametralną różnicą, jaka dzieli te odmienne różne sposoby myślenia, są wymagania, które stawiają przed sobą poszczególne osoby. Ubodzy mentalnie przez wstyd na myśl o porażce nie podnoszą sobie poprzeczki. Bogaci mentalnie lubują się w wyzwaniach i mają duże wymagania. Nie tylko wobec siebie, ale też wobec swoich partnerów biznesowych, rodziny i dzieci.
LifePower
51
Być, nie mieć Kiedy biedna osoba głęboko wierzy, że trzeba COŚ zrobić, by się dorobić, bogata wie, że musisz być KIMŚ. Ten kontrowersyjny aspekt Siebold wyjaśnia w swojej książce: „Gdy masy są skupione na zrobieniu czegoś i uzyskaniu z tego natychmiastowego efektu, bogaci uczą się, rozwijają z każdym doświadczeniem, złym lub dobrym. Wiedzą przy tym, że nagrodą za to będzie człowiek sukcesu, który na koniec będzie generował powalające wyniki". Podstawowy błąd klasy średniej, jakim jest życie „pod kreską” i ciągły konsumpcjonizm, to postawa, której bogaci unikają jak ognia. Nie można stać się bogatym, jeśli wydajesz zanim zarobisz, ani jeśli wydajesz więcej niż zarabiasz. Utrzymywanie się z kredytów to jak płacenie swoją przyszłością za rzeczy, które posiadasz. Jeśli znasz swoją wartość, nie musisz niczego nikomu udowadniać samochodem na kredyt czy wspaniałą torebką, na którą Cię nie stać. Dla osoby, której mentalność jest uboga, myślenie o zarabianiu pieniędzy wiąże się stresem, jeśli natomiast jesteś bogata mentalnie , na myśl o wielkich pieniądzach jesteś zrelaksowana.
Dlaczego tak jest? Już tłumaczę. Zależność łączy się z początkiem artykułu – przeciętni uważają zarabianie pieniędzy za nieprzyjemny obowiązek, konieczność niezbędną do przedłużenia życia. Bogaci wolność finansową uznają za wyzwolenie od codziennych problemów i pokój w sercu.
Nauka to potęgi klucz Przeciętni umysłowo przedkładają rozrywkę nad edukację – bogaci przedkładają naukę nad rozrywkę. Nie chodzi jednak o edukację formalną, a ciągłość kształcenia się po zakończeniu edukacji systemowej. Według autora książki, pierwsze, co rzuca się w oczy w domu bogacza, to książki pokazujące, jak odnieść sukces. "Klasa średnia czyta zaś powieści, tabloidy i magazyny rozrywkowe". Kolejną różnicą w sposobie myślenia jest podejście do zdrowia i zapewnienie sobie opieki zdrowotnej – "Gdy klasa średnia martwi się o służbę zdrowia lub opiekę medyczną w swojej firmie, bogacze po prostu korzystają z elitarnych instytucji medycznych" – mówi Siebold. Jest to pułapka, w którą wpada ogromna część społeczeństwa, zdając zdrowie swoje i rodziny na łaskę państwa.
52
LifePower
Rodzina albo pieniądze Posiadanie rodziny i biznesu, według bogatych, może ze sobą doskonale współgrać. Według biednych te dwie rzeczy się wykluczają, czyli ich zdaniem ktoś bogaty nie jest w stanie stworzyć domu pełnego miłości i szczęścia. Jeśli masz w sobie wystarczające pokłady miłości, by dzielić się nią z innymi, nie ma znaczenia, czy pracujesz na etacie, czy prowadzisz biznes. Jest to kwestia priorytetów, nie stanu konta. Niezależnie od tego, w którym miejscu jesteś teraz, chciałabym abyś wiedziała, że czas i tak upłynie. Warto spojrzeć na życie, finanse lub sukces z innej perspektywy. Wiele się zmieniło w moim życiu od czasu, kiedy zadałam sobie pytanie: "Dlaczego czuję się taka biedna?". Wciąż jest wiele aspektów, które jeszcze nie zakorzeniły się wystarczająco w mojej głowie. Ale wiesz co w tym wszystkim jest fascynujące? Droga, proces zmian, jaki we mnie następuje. Zapraszam Cię, abyś ruszyła w swoją podróż i życzę Ci powodzenia. Wszystko zaczyna się głowie. Warto więc zacząć zwracać uwagę na to, co myślisz i jakie temu towarzyszą emocje, aby Twoje życie zmieniło się na lepsze.
Ale wiesz co w tym wszystkim jest fascynujące? Droga, proces zmian, jaki (...) następuje.
Ewelina Skurzyńska FB: Ewelina Skurzyńska finanse
LifePower
53
Zaprzyjaźnić się z
wrogiem?
Od wewnętrznego krytyka do najlepszej przyjaciółki Agnieszka Troć
Czy zdarzyło Ci się kiedyś usłyszeć: Nie dasz rady. To jest za trudne dla Ciebie. Nawet nie zaczynaj, bo i tak Ci się nie uda. Jesteś do niczego. Przecież wiedziałaś, że Ci nie wyjdzie. Ona jest w tym dużo lepsza od Ciebie. I znowu Ci nie wyszło. Po co się za to zabierałaś, skoro wiedziałaś, że nie jesteś w tym dobra. Nie nadajesz się do tego. Zostaw to lepszym. Przecież wiesz, że i tak Ci się nie uda, odpuść sobie?
Takich zdań nie wypowiada Twoja przyjaciółka, która chce dla Ciebie jak najlepiej. To zdania hejterki, która ma na celu powstrzymać cię od działania.
Być może niczego nieświadomi rodzice porównywali Cię do innych lub chcieli Cię zmotywować. Nauczyciele w szkole dołożyli swoje, a później jeszcze inne osoby z najbliższego otoczenia także wtrącili co nieco. Wszyscy w ich mniemaniu robili to dla Twojego dobra. Niestety, nierzadko efekty bywają odmienne od zamierzonych. Tworzy się w nas wewnętrzny krytyk, który towarzyszy nam często do końca życia. Może zatem warto zmienić jego narrację?
To właśnie sprawia, że to Ty stajesz się (...) osobą, która czasami najbardziej Cię blokuje przed osiągnięciem sukcesu i realizacją marzeń.
Czy wiesz już, kto tak do Ciebie mówi?
TWÓJ NAJWIĘKSZY WRÓG Jestem pewna, że zdarzyło Ci się usłyszeć jedno z powyższych lub podobne zdania. Być może słyszałaś lub co najgorsza, może prowadziłaś podobne dialogi sama ze sobą, bo o ile słowa krytyki płynące od innych można nauczyć się z czasem ignorować, to te płynące od nas samych bardzo często bierzemy za fakt i przestajemy z nimi dyskutować. To właśnie sprawia, że to Ty stajesz się swoim największym wrogiem, osobą, która czasami najbardziej Cię blokuje przed osiągnięciem sukcesu i realizacją marzeń.
Twój wewnętrzny krytyk zaczyna kształtować się już we wczesnym dzieciństwie. rozwój osobisty / duchowy
LifePower
55
Czy zauważyłaś, że Twój wewnętrzny krytyk odzywa się przy trzech różnych okazjach?
Pierwsza z nich – gdy stajemy przed wyzwaniem, często rzeczą, która jest dla nas nowa, a przez to wydaje się nam, że nas przerasta i jest za trudna. Kluczowe jest tu sformułowanie „wydaje się nam”, ponieważ tak naprawdę, dopóki nie podejmiemy się zadania, nie będziemy wiedzieć, czy jest ono dla nas wykonalne, czy nie. Wewnętrzny krytyk będzie starał się nas ze wszystkich sił przekonać, że nie warto nawet próbować, bo i tak się nie uda.
Druga sytuacja, gdy wewnętrzny krytyk nie daje nam spokoju, to taka, gdy jednak podejmiemy działanie, ale zakończy się ono niepowodzeniem. Poniesiemy tak zwaną porażkę. Wtedy często pojawia się głos: „A nie mówiłam, że Ci się nie uda?". Zaczyna się wówczas wewnętrzny monolog krytyka, który ma nas utwierdzić w przekonaniu, że następnym razem nie warto nawet zaczynać. Wracamy stamtąd do punktu pierwszego.
Trzecia sytuacja to taka, gdy decydujemy się podjąć wyzwanie i nie odniesiemy porażki, ale mimo wszystko mamy poczucie, że mogłyśmy daną rzecz zrobić lepiej. W tym przypadku bardzo często porównujemy się do innych, do wzorców i ideałów, które w naszym mniemaniu są niedoścignione. Chcemy być jak inni, a nie dostrzegamy własnej wartości.
56
LifePower
WYELIMINOWAĆ WROGA Skoro wewnętrzny krytyk jest wrogiem, który blokuje nas przed spełnianiem marzeń i odnoszeniem sukcesów, na pewno chciałabyś wiedzieć jak się go pozbyć. Mam dla Ciebie jedną dobrą i jedną złą wiadomość. Zacznijmy od tej gorszej.
Niestety, nie da się zupełnie pozbyć głosu wewnętrznego krytyka.
ZAPRZYJAŹNIĆ SIĘ Z WROGIEM
Druga wiadomość, ta dobra, mówi, że możemy się z nim zaprzyjaźnić i sprawić, by działał na naszą korzyść. Jest to nawet lepsza opcja niż gdybyśmy mogły całkowicie pozbyć się samokrytyki.
Wyłączenie lub całkowite ignorowanie głosu wewnętrznego krytyka nie wyszłoby nam na dobre. Mogłybyśmy nie dostrzec wielu zagrożeń, które wpędziłyby nas w tarapaty. Nie uczyłybyśmy się na własnych błędach uważając, że wszystko robimy najlepiej i zawsze mamy rację. Może tylko czasami dziwiłybyśmy się, dlaczego inni nam nie przyklaskują i nie podziwiają.
Tak naprawdę ten wewnętrzny głos jest bardzo potrzebny. Jego zadaniem jest nas chronić. To on mówi: „Nie skacz na głęboką wodę, nie umiesz pływać, więc na pewno się utopisz". Jeśli oswoimy naszego wewnętrznego krytyka i zaprzyjaźnimy się z nim, będzie dla nas wspaniałą formą motywacji, wsparcia oraz kreatywnego podejścia do rozwiązywania problemów.
Zamiast usłyszeć: „Nie rób tego, bo nie potrafisz”, powie Ci: „Nie potrafisz, ale możesz się tego nauczyć, spróbuj!" Podpowie Ci, co możesz zrobić lepiej następnym razem, by stawać się coraz lepszą wersją siebie.
Jeśli masz ochotę wyciągnąć rękę do swojego dotychczasowego wroga i zaprzyjaźnić się z nim, zapraszam Cię na początek do wykonania prostego ćwiczenia.
rozwój osobisty / duchowy
LifePower
57
Gdy pojawi się przed Tobą wyzwanie, a Twój wewnętrzny krytyk zacznie Cię zniechęcać mówiąc, że nie dasz rady, że się do tego nie nadajesz, że nie masz wystarczającej wiedzy, doświadczenia... wykonaj po kolei następujące kroki: 1. Usiądź sama, w spokojnym miejscu, tak, by nic nie rozpraszało Twojej uwagi. 2. Weź kartkę i coś do pisania. 3. Spisz wszystkie argumenty wewnętrznego krytyka mówiące o tym, dlaczego nie powinnaś się za daną rzecz zabierać. Im bardziej szczegółowo to zrobisz, tym lepiej. Nie wystarczy napisać „nie nadaję się do tego". Wypisz z detalami, jakich umiejętności, zdaniem Twojego krytyka, Ci brakuje. Wypisz wszystko, co przychodzi Ci do głowy. 4. Przeczytaj całą listę. 5. A teraz wyobraź sobie, że przyszła do Ciebie Twoja najlepsza przyjaciółka, siostra, mama, osoba, której naprawdę zależy na Tobie i na twoim dobrze. 6. Jeszcze raz przeczytaj z listy pierwsze zdanie Twojego wewnętrznego krytyka i zastanów się, co Twoja najlepsza przyjaciółka lub osoba, którą sobie wyobraziłaś, powiedziałaby na nie. Możesz także wyobrazić sobie, co Ty powiedziałabyś w takiej sytuacji swojej najlepszej przyjaciółce. Zapisz te zdania na osobnej kartce. 7. Przeczytaj kolejne zdania z kartki krytyka i z każdym kolejnym postępuj tak samo. Powtarzaj tę czynność aż do końca listy. Jeśli w międzyczasie Twój wewnętrzny krytyk będzie wysuwać nowe kontrargumenty, dopisz je na koniec listy krytyka i tak samo przeanalizuj je tak, jak to robiłaś w punkcie 6. 8. Gdy dojdziesz do końca, przeczytaj listę przyjaciółki. Możesz przeczytać ją kilka razy. Uwierz w jej słowa. Przecież ona zna Cię najlepiej i chce dla Ciebie tego, co najlepsze.
58
LifePower
Jeśli uważasz, że jedno ćwiczenie to za mało i chcesz poznać inne sposoby pracy z wewnętrznym krytykiem, zapraszam Cię do pobrania e-booka z ćwiczeniami. Znajdziesz tam 5 dodatkowych zadań, które pomogą Ci zamienić największego wroga w najlepszą przyjaciółkę. Możesz także umówić się za mną na indywidualną konsultację. >> Umów się << Agnieszka Troć
Makijaż w biznesie Agata Marciniak
Dresscode to ogromnie ważny czynnik dopasowania Twojego wizerunku do wydarzenia, w którym będziesz uczestniczyć. Jest on również elementem savoir-vivre’u, czyli etykiety i dobrych manier, obowiązujących zwyczajów w danej grupie towarzyskiej. Łatwo jest popełnić gafę, nie przestrzegając zasad, z których nawet możesz nie zdawać sobie sprawy. Etykieta wyglądu dotyczy najczęściej sytuacji zawodowych, oficjalnych, obowiązuje powszechnie w świecie biznesowym, w biurze, na przyjęciach i wydarzeniach o formalnym charakterze. Dresscode to nie tylko czarna spódnica i dobrze skrojona marynarka lub garsonka. Elementem składowym u kobiet jest również makijaż oraz fryzura. Ważne, aby prezentować się elegancko, schludnie oraz z klasą.
Makijaż biznesowy, czyli jaki? Czeka Cię rozmowa o pracę, wizyta u klienta, a może kolejny dzień w biurze, w którym piastujesz wyższe stanowisko? Jeśli chcesz wyglądać profesjonalnie w oczach osób, z którymi się spotykasz, ważne jest, abyś odpowiednio się do tego przygotowała. Przygotowania nie oznaczają jednak, że spędzisz na nich więcej czasu niż na makijażu dziennym. Śmiało mogę stwierdzić, że makeup biznesowy jest zaskakujący w swojej prostocie i bardzo minimalistyczny. Powinien być klasyczny, nie odwracać uwagi od tego, co przy danej okoliczności chcesz przekazać czy zaprezentować. Powinien być subtelny, wyważony i podkreślać Twoją urodę. O tym jak ważna jest pielęgnacja podczas przygotowania naszej skóry do makijażu pisałam w magazynie z maja 2022 . Jeśli jeszcze nie czytałaś mojego artykułu, zachęcam Cię gorąco do zapoznania się z nim, ponieważ jest to pierwszy i zarazem kluczowy etap makijażu. Po prawidłowo przeprowadzonym przygotowaniu, wybierz fluid idealnie dobrany do Twojego koloru skóry. Staraj się sięgać po te lekkie, nawilżające, rozświetlające, które pięknie wyrównają koloryt cery, bez efektu maski. Możesz również sięgnąć po krem CC lub krem BB, który ma właściwości pielęgnacyjne i jest połączeniem kremu z podkładem. Pamiętaj, że makijaż biznesowy ma powinien być neutralny. Po aplikacji fluidu kolejnym ważnym elementem jest zabezpieczenie go produktem suchym. W tym celu możesz użyć pudru transparentnego w kamieniu (prasowanego) lub sypkiego. Bardzo ważne jest, aby sięgać po produkty transparentne, czyli takie, które nie zmienią koloru wcześniej użytego podkładu.
60
LifePower
Aby zadbać o ciało moż przejrzeć dzisiaj swo zobaczyć, ile tam je zdrowych, a ile śmieciowego jedzenia. Możesz zastanowić się, ćwiczyłaś i czy sty prowadzisz, na pewno s zdrowiu (jeśli nie lubis możesz postanowisz, chodzić na spacery lub w aktywność, w której będ dobrze).
Zastosowanie pudru na podkład, czyli zasada SUCHY na MOKRY, dodatkowo go utrwali i pomoże zapobiec „znikaniu” podkładu w ciągu dnia, na przykład przy częstym dotykaniu twarzy lub ocieraniu się szyi o białą koszulę. Dzięki temu Twój make-up wytrzyma wiele godzin. MOJA RADA! Spakuj puder kompaktowy, do torebki. Będzie Ci on służył do drobnych poprawek w ciągu dnia, kiedy cera zacznie się wybłyszczać, zwłaszcza w cieplejsze dni.
W looku biznesowym zrezygnowałabym z ciemnego bronzera, postawiłabym natomiast na pięknie rozświetlający róż na szczytach kości policzkowych. Róż nadaje twarzy promienności, odświeża cały makijaż i dodatkowo działa odmładzająco. Jeśli chodzi o podkreślenie oka, postawiłabym na sam tusz i ewentualnie zalotkę przed jego aplikacją, jeśli Twoje rzęsy są długie, ale proste. Jeżeli masz czas na pracę z cieniami do powiek, polecam odcienie naturalne, typu brązy, beże, ale pamiętaj: mniej znaczy więcej. MOJA RADA! Wybierz tusz wodoodporny, zapobiegniesz dzięki temu jego odbijaniu w ciągu dnia, a w przypadku ulewy, gdy wybiegniesz po kawę, tusz utrzyma się nienagannie.
Na usta proponuję błyszczyk transparentny lub pomadkę satynową w kolorze nude (cielistym).
MOJA RADA! Przed aplikacją błyszczyka/pomadki obrysuj usta konturówką, możesz je również wypełnić w całości kredką. Dzięki temu znacznie wydłużysz trwałość makijażu ust. Następnie pomaluj usta pomadką i odciśnij nadmiar na chusteczce higienicznej. To działa cuda, jeśli chodzi o trwałość.
VOILÀ! Teraz jesteś gotowa na odniesienie sukcesu, który masz w zasięgu ręki.
Agata Marciniak FB: Agatemia Beauty IG:@agatemia
zdrowie i wygląd zewnętrzny
61
Bądź piękna z ksiezycem
Kornelia Mordarska
Księżyc w astrologii rządzi światem naszych podświadomych emocji. Jest to część nas, której dość często nie jesteśmy w stanie dosłownie wyrazić, a czasami nawet dobrze zrozumieć. Natomiast ludzie doświadczają emocji na poziomie podświadomości prawdopodobnie mocniej, niż nam się zdaje. Twój znak Srebrnego Globu i miejsce, w którym on był w momencie, kiedy się urodziłaś, dyktuje Twoje wewnętrzne potrzeby. Dlatego władcą naszej emocjonalności w wewnętrznym świecie i to jak reagujemy na nasze zewnętrzne otoczenie jest właśnie księżyc. Czy naprawdę księżyc ma tak silną energię i tak silny wpływ na nas? Księżyc kontroluje pływy oceanu, a człowiek jest w 60%-80% zbudowany z wody. W codziennym życiu, świadomie lub też nie, odczuwamy ten subtelny ruch. Srebrny Glob ma znaczący wpływ na oceany, ale też na przepływ naszego życia. A czy słyszałaś o moon-mappingu ? Jest to proces działania zgodnie z cyklami księżyca (nów – pełnia), życia w zgodzie z fazami oraz bycia świadomym, co reprezentują. Każda faza księżyca ma inną energię, co możemy wykorzystywać każdego dnia w podejmowaniu decyzji i w różnych czynnościach. Wiemy, że podczas pełni czujemy się inaczej niż w nowiu.
przybywający sierp
Cykl księżycowy Miesiące księżycowe liczą sobie mniej więcej 29 dni i są podzielone na cztery fazy: W NOWIU — Księżyc jest praktycznie niewidoczny, następnie z każdym dniem coraz więcej go przybywa na niebie, W PIERWSZEJ KWADRZE — jest to druga faza Księżyca , gdy widoczna staje się połowa tarczy, W PEŁNI — to trzecia faza, w której możemy podziwiać nasz Księżyc w całej okazałości, W OSTATNIEJ KWADRZE — to czas, kiedy księżyc zaczyna „znikać” i staje się mniej widoczny. Ale czy możemy wykorzystać fazy księżyca do pielęgnacji ciała, włosów, twarzy? Oczywiście, że tak! Słowianki setki lat temu wierzyły w działanie księżyca na urodę, dlatego nie bez powodu mówiono, że to najpiękniejsze kobiety świata. Poniżej daję Wam kilka wskazówek, które warto wykorzystać.
przybywający garb
I kwadra
zdrowie i wygląd zewnętrzny
ubywający garb
pełnia
ubywający sierp
III kwadra
63
Fazy księżyca NÓW Księżyc jest niewidoczny. Zastosuj zabiegi regenerujące oraz wzmacniające organizm. Warto dokładniej zadbać o siebie, ponieważ w tym czasie organizm potrzebuje tego bardziej niż zwykle. Wizyta u fryzjera na podcięcie włosów czy końcówek. W tym czasie najlepiej przeprowadzać różnego rodzaju operacje czy zamkniecie naczynek krwionośnych. Jest to dobry czas na rozpoczynanie odchudzania, organizm sprawniej się oczyszcza. Niestety, jednocześnie w tej fazie nasz apetyt wzrasta. PIERWSZA KWADRA Czyli między nowiem a pełnią – widzimy połowę księżyca. Włosy lepiej przyjmują farbę, dlatego to idealny czas na farbowanie u fryzjera. Ponadto zdrowo, szybciej oraz ładniej odrastają po podcięciu. Różne maseczki na twarz i zabiegi, które zmieszają zmarszczki i ujędrniają skórę. Powinniśmy wzmacniać i odżywiać włosy, na przykład stosować olejowanie. Pod koniec fazy lepiej nie umawiać się na wizyty do stomatologa, czy różnego rodzaju zabiegi operacyjne, ponieważ jesteśmy bardziej wrażliwe na różne bóle, zwiększa się również ryzyko nadmiernego krwawienia. Im bliżej pełni, tym nasz organizm ma słabszą odporność i mamy mniej mocy.
PEŁNIA Widoczny jest cały księżyc. Mamy za dużo energii, może to się okazać nawet niebezpieczne. W tej fazie najlepiej unikać stomatologa i chirurga, rany silniej krwawią, zmniejszona jest krzepliwość krwi, obniża nam się wrażliwość na ból. Jesteśmy bardziej osłabione i podatne na różne infekcje. Podczas pełni odpręż się, odwołaj wizytę u kosmetyczki – cera podczas pełni jest bardzo wrażliwa. OSTATNIA KWADRA (TRZECIA) Między pełnią a nowiem – księżyc zaczyna zanikać. - W tym okresie, aż do nowiu, organizm działa z każdą chwilą lepiej, sprawniej. - Idealny moment na zabiegi fryzjerskie, oczyszczanie, peelingi, depilację, manicure, pedicure, zabiegi na skórę u kosmetyczki. - To świetny czas na depilację – włoski będą odrastać znacznie później. - W tym okresie najlepiej działają środki wzmacniające oraz odżywcze. - Warto rozpocząć wszelkie kuracje zdrowotne, zażywać witaminy, jeść zdrowo, aby dostarczyć organizmowi składników odżywczych. Polecam również świetny kalendarz księżycowy na stronie https://www.rytmnatury.pl/kalendarzksiezycowy-zdrowie-i-uroda. Tam każdego dnia będziecie mogły sprawdzać, co danego dnia warto wykonać, a czego unikać. Kornelia Mordarska IG: @nelka003
64
LifePower
Colour blocking
Kornelia Mordarska
CZY TO JAK SIĘ UBIERAMY WPŁYWA NA NASZ NASTRÓJ? Oczywiście że tak! Dlatego jednym z bardzo popularnych trendów, który stosują światowi projektanci, jest COLOUR BLOCKING, polegający na zestawieniu kontrastowych kolorów, które dość często są bardzo wyróżniające się. Kobiety miewają problem z dobieraniem kolorów, wiele osób wybiera czernie lub szarości chcąc się „zakamuflować”. Według profesor Karen Pine, badającej wpływ odzieży na naszą osobowość, „stajemy się tym, co nosimy”.
Ciało człowieka podświadomie reaguje na sygnały kolorystyczne. Barwy są bardzo ważnym nośnikiem informacji, dlatego warto pokochać kolorowe stylizacje. W doborze kolorów pomoże Wam trend colour blocking, który oznacza sposób łączenia różnych kolorów. Słowem najlepiej określającym ten trend, jest „dysonans”. Istotne jest, aby łączyć kontrasty, czyli przeciwległe kolory, dopełniające, z koła barw, które znajdziecie poniżej. Czasami colour blocking polega na łączeniu dwóch barw lub więcej. Przede wszystkim jest to zabawa kolorem i geometrią. Ważne również, aby płaszczyzny kolorów były dość duże, a kroje ubrań proste. Najlepiej pasują do siebie kolory komplementarne, czyli te znajdujące się po przeciwnych stronach koła, lub stonowane, które uzyskamy w połączeniu ze sobą kolorów sąsiadujących, na przykład fioletowy i różowy, pomarańczowy i żółty, błękitny i zielony.
26
LifePower
3
Colour blocking stosuje się w ubiorze, jak i w makijażu: Oczy niebieskie warto wyeksponować z użyciem koloru pomarańczowego, miedzianego, ceglanego. Oczy zielone dobrze wyglądają w towarzystwie koloru czerwonego, różowego czy fioletu. Oczy brązowe podkreślić warto intensywnymi kolorami, jak kobalt, granat, fiolet, róż, złoto, miedź, zieleń, ale odpowiednie będą też bardziej stonowane barwy, takie jak szarość i grafit.
Kolory monochromatyczne - spokój
Kolory sąsiadujące - delikatność i harmonia
Kolory przeciwstawne (wyraziste kontrasty) - enerigia, pełnia życia
zdrowie i wygląd zewnętrzny
3 67
Zasada generalna – nigdy nie używaj tych kolorów w równych ilościach. Najlepiej wybrać jeden jako dominujący, zaś pozostałe zastosować w mniejszych ilościach. W stylizacjach kolory można „przemycać” także w akcesoriach czy dodatkach. Stworzone według zasad stylizacje są pełne kontrastów – dynamiczne, ale uporządkowane, przyciągające wzrok, choć nie onieśmielające. Na pierwszy rzut oka coś w nich zgrzyta, coś się nam nie zgadza. Natomiast kiedy przyglądamy się im dłuższą chwilę, zauważamy harmonię, ponieważ nawet kontrastowe kolory, przeciwlegle z koła poniżej, doskonale ze sobą współgrają. Trend ten stosują również fashionistki. Najbardziej znaną, polską blogerką jest Macademian Girl, którą możecie się inspirować w Internecie. Ta kobieta nie boi się odważnych połączeń kolorystycznych, a przy tym łączy barwy bardzo świadomie, i robi to znakomicie!
68
LifePower
Wysokie nasycenie kojarzy się z radością, szczęściem, pozytywnymi nastrojami, zaś mniej nasycone kolory kojarzyć się mogą ze smutkiem i ponurym nastrojem. Jedno jest pewne: jeśli zastosujesz zasadę colour blocking, wyróżnisz się z tłumu i zwrócisz na siebie uwagę! Warto wykorzystać energię, która drzemie w kolorach. To niezastąpione lekarstwo na stylizacyjną nudę i swoisty powiew świeżości dla garderoby każdej kobiety. Noś swoją pewność siebie. Określone zestawianie kolorów może czasami onieśmielać, lecz nie bój się pokazywać swoich kolorów, swojej żywiołowości, energii i nastroju. Zawładnij swoja stylizacją i spraw, aby każdy dzień był pod znakiem inspirujących modowych koncepcji. Kornelia Mordarska FB: Cornelia Butik
3
Katarzyna Miturska
Gdy rozglądasz się dookoła na pewno dostrzegasz jak wielką ilością kolorów jesteśmy otoczeni. Czy zdajesz sobie sprawę, że my też nimi jesteśmy. Emanujemy energią jaką w sobie zawierają. Wszystko co nas otacza jest barwą, a wiec wywiera na nas mniejszy lub większy wpływ. Pochłania energię lub ją wzmacnia, bywa nawet w naszych snach ukazując się w symbolach. Kolory są również w naszych centrach energetycznych, tzw. czakrach.
Dlaczego biała kartka jest biała? Barwa ta odpowiada za początek, jest to wyjątkowy kolor zawierający w sobie wszystkie barwy a jednocześnie nie mający żadnego. Jest to czysta energia początku. Możemy sięgać po niego kiedy kreślimy fundamenty, poprzez kolorowe „rekwizyty”, które wzmacniają w nas kontakt z tym kolorem. Nazywa się to aktywacją koloru.
Dlaczego jedne barwy lubimy a inne wzbudzają w nas negatywne emocje?
Wszystko jest energią, a energia w polu grupy układa się dużo mocniej niż w przypadku jednej osoby. W grupie moc aktywacji jest dużo bardziej skuteczna, tworząc energetyczne pole, które wzmacnia nasze procesy, powodując między innymi przeróżne tzw. „zbiegi okoliczności”. Które tak naprawdę są wynikiem naszej wyczulonej uważności na dany kolor przy jednoczesnym połączeniu z innymi.
Kolor działa na nas świadomie i podświadomie, gdzie każda z barw ma swoją energetyczną temperaturę. Podnosi nasze wibracje lub je obniża, może nas energetyzować lub spowalniać, uspokajać, wzbudzać zaufanie czy też denerwować, wyciszać, relaksować lub zainspirować. Świadoma podróż w świecie kolorów wspiera nas w dążeniu do naszych celów. Barwy podobnie jak emocje możemy odczuwać w ciele, kiedy tylko baczniej się temu przyjrzymy. Znając znaczenie kolorów możemy sobie nimi pomagać. Każda barwa niesie w sobie jasną i ciemną stronę. Jeśli nie lubimy jakiejś barwy pokazuje się nam ona z tej ciemnej strony, najczęściej niosąc jakąś wiadomość o nas samych i tak np. Ciemna strona bieli mówi nam aby o siebie zadbać, szmaragdowej zieleni blokuje kreatywność i komunikację, a po ciemnej stronie purpury leży niezdecydowanie i bezcelowość.
70
Przygodę z kolorami zaczynamy od bieli.
LifePower
Kolor pojawia się w różnych sytuacjach. Kiedy stoimy na przystanku autobusowym i nagle widzimy niebieski autobus możemy poczuć w tym momencie konfrontacje z samym sobą, prawdę na temat jakiegoś ukrytego aspektu w naszym życiu, jadąc za miętowo zielonym samochodem, poczujemy przypływ sił. A plastikowe niebieskie siatki na drzewach będą nam przypominać o tym co chowamy w sercu na co nie chcemy spojrzeć i przyznać się sami przed sobą, bo kolor niebieski to właśnie konfrontacja z prawdą, ze źródłem.
Kiedy jesteśmy czujni poprzez włączenie do naszego życia kolorowego menu, poprzez aktywacje w medytacji danego koloru, poprzez uświadomienie sobie jej ciemnych zakamarków możemy wyciągnąć z tej pracy bardzo wiele cennych informacji o nas samych. Wszystko jest energią a kolory są widoczną strukturą tej energii. Wibracji i relacji pomiędzy nimi. Kolory iskrzą, wibrują, wpływają jak każda forma energii na nas. Każdy kolor to inny język, który jesteśmy w stanie bardzo szybko intuicyjnie się go nauczyć.
Pomysł, aby wspólnie w grupie kobiet na Facebooku przejść przez energetykę kolorów powstał rok temu po przeczytaniu książki Dougalla Frasera „Energia Kolorów”. Jeśli chcesz dokładniej zgłębić energetykę kolorów a co najważniejsze ją poczuć, zapraszam Cię do grupy na Facebooku „Moc Kreacji w Kobiecym Kręgu” gdzie wraz z innymi wspólnie w kobiecej energii przeżywamy proces aktywacji kolorów. Katarzyna Miturska FB: Katarzyna Miturska Grupa FB: Moc Kreacji w Kobiecym Kręgu
Wszystko jest energią.
otoczenie / dobra mat.
71
Wasze i nasze RANDKOWE wrażenia Kilka tygodni temu zwróciłyśmy się do Was na Instagramie i Facebooku z prośbą, byście podzieliły się z nami, waszymi pomysłami na idealną randkę oraz opowiedziały o ciekawych i zabawnych przeżyciach randkowych. Oto kilka z odpowiedzi, które pojawiły się w komentarzach.
Podróże -mój sens życia-
Judyta Daraszewicz
Kilka lat temu odnalazłam prawdziwe szczęście, którym jest nic innego, jak umiejętność życia. Wydaje się to takie proste, prawda? Zatem dlaczego sporo osób ma tak wiele problemów, dlaczego momentami tracą siły i nie mają motywacji na wykonanie podstawowych czynności?
Gdy podjęłam swoją pierwszą pracę, w każdym wolnym dniu podróżowałam. Początkowo były to bliskie destynacje. W krótkim czasie jednak odważyłam się na dalsze ,,tripy’’. Moim pragnieniem od zawsze była odległa podróż za granicę, najlepiej do ciepłych krajów. Pamiętam jak wiele razy scrollowałam oferty biur podróży, jak wiele gazetek leżało u mnie w domu – wciąż na nie zerkałam i wydawało mi się, że nie mam pieniędzy na takie wojaże. Och, jak bardzo się wtedy myliłam! Jedyny błąd, jaki popełniłam na tamtą chwilę, to fakt, że nie odkładałam pieniędzy. W chwili, gdy założyłam pierwszą kopertę (która służyła mi do comiesięcznego odkładania), stałam się szczęśliwszym człowiekiem. Pewnie zapytasz: jak? Przecież koperta nie może być wyznacznikiem czyjegoś szczęścia… Sama koperta nie, ale ja od pierwszych dni jej założenia zaczęłam marzyć, wizualizować sobie siebie na plaży, z drinkiem z palemką w ręku, szukać ofert, planować. Właśnie wtedy odmieniło się moje życie, później już było tylko z górki.
74
LifePower
Zwiedziłam kawałek świata, byłam w droższych miejscach, typu Malediwy, jak również w tych mniej kosztownych – przykładem jest Ukraina, która zauroczyła mnie właśnie swoją przystępnością i atrakcyjnymi cenami. Nie mam utartych schematów działania, poza jednym wyjątkiem – Egipt. To jedyny kraj, do którego wracam, lecę na tydzień raz lub dwa razy do roku, a we wrześniu wrócę pierwszy raz w życiu do tego samego hotelu – Amarina Abu Soma. Pewnie zastanawiasz się, po co, skoro świat jest piękny, jest tyle miejsc do zobaczenia, a życie takie krótkie. Też tak myślałam, ale zakochałam się w tym miejscu, w tych ludziach, smakach, luksusach, które są w przystępnych cenach. Egipt kocham za jego cudowną i różnorodną rafę, niezwykły podwodny świat, który każdy powinien zobaczyć. Byłam na Malediwach, rajskie wyspy są piękne – właśnie tam zobaczyłam pierwszy raz delfiny i płaszczki w ich naturalnym środowisku. Natomiast ogromne było moje rozczarowanie, gdy pojechałam na wycieczkę na tak zwane rafy. Fauna i flora tak uboga w porównaniu do Egiptu. Właśnie dlatego często wracam do kraju Faraonów. Każdy lubi co innego, ale ja właśnie tam odnalazłam cząstkę siebie.
Najpiękniejsze kierunki według mnie to: Sharm El Sheikh, Marsa Alam I Hurgada. Co do pierwszego, polecam odwiedzić plażę El Faraana, która znajduje się przy hotelu El Faraana Reef Resort Sharm El Sheikh i jest płatna około 10 USD. Właśnie tam zaczęłam moją przygodę ze snurkowaniem. Od razu wiedziałam, że to dla mnie cudowny stan. Pierwsze co pomyślałam po jego zakończeniu: „Dlaczego nie zrobiłam tego wcześniej?” Snurkowanie traktuję jak swojego rodzaju medytację, czas dla mnie, czas pełnego relaksu, wyciszenia spędzony z samą sobą. Nigdzie indziej nie widziałam tak wiele piękna i niepowtarzalności. Często korzystam z wycieczek fakultatywnych, ale nigdy nie decyduję się na te od miejscowego rezydenta. Z prostej przyczyny – nie lubię przepłacać. Wolę pojechać taksówką, które są stosunkowo tanie, do centrum i w miejscowym biurze podróży zapłacić połowę tego, co proponuje rezydent w hotelu.
U mnie must have na każdym wyjeździe jest wycieczka statkiem na piękną plażę lub na snurkowanie – a ich koszt to około 20 $. Z ciekawostek: właśnie w Marsa Alam spełniłam swoje odwieczne marzenie – snurkowanie z żółwiami. Jakie to było piękne doświadczenie! Za wycieczkę quadami po pustyni, która trwa średnio 4-5 godzin (oczywiście w cenie jest transfer z hotelu i herbata w wiosce beduińskiej), zapłacisz około 15 $. Wszystkie ceny są bardzo niskie, musisz jednak mieć świadomość, że trzeba się natrudzić, aby nie przepłacić – sztuka negocjacji jest tu bardzo potrzebna, ja opanowałam ją już do perfekcji. Podsumowując, zakochałam się właśnie w Egipcie! Zawsze po powrocie do domu z niecierpliwością czekam na następny rok, aby znów rozkoszować się wszystkim, co oferuje ten niesamowity kraj. Miałam też niepowtarzalne szczęście, że w grudniu ubiegłego roku zwiedziłam kawałek Ukrainy, głównie Lwów. To bardzo urokliwy kraj, a do tego niezwykle tani. Dasz wiarę, że 4-dniowy wypad z Polski samolotem kosztował mnie 1000 zł?
relaks i wypoczyek
75
Oczywiście w cenę wliczony jest hotel, wynajem auta, paliwo, nie zabrakło też smakowania jedzenia i trunków w najdroższych restauracjach, piłam nawet kawę ze sławnego złotego ekspresu. Odwiedziłam Operę Lwowską, piłam paloną kawę w podziemiach, a za niecałe 20 zł miałam pokaz drinków z degustacją – coś pięknego.
Grzechem byłoby nie wspomnieć o Włoszech. Byłam w wielu miejscach na świecie, ale najbardziej urzekł mnie Rzym i okolice Como. Rzym to wspaniała komunikacja miejska, z lotniska do centrum dojedziesz autobusem, natomiast Como jest tak rozległe, że wynajem auta staje się konieczny. Wracając do stolicy, jeśli chcesz poczuć prawdziwy włoski klimat, polecam nocleg w hotelu Dimora Trevi Suites, blisko słynnej fontanny DI Trevi, jednej z najpiękniejszych budowli wodnych Rzymu. Samo w sobie miejsce wprawiło mnie w zachwyt. Można przechadzać się pięknymi, klimatycznymi uliczkami bez końca, więc koniecznie zabierz ze sobą jednak wygodne buty. Moje codzienne spacery doprowadziły mnie do najlepszego tiramisu na świecie! Jestem pewna, że nikt nie jadł nigdy lepszego, bo to jest miejsce top of the top: Two Sizes. Koniecznie zapisz sobie w swoich mapkach. Tworząc ten artykuł na samą myśl nabieram ochoty na ten przysmak.
26
LifePower
Warto przy okazji pobytu w Rzymie odwiedzić: Panteon, Forum Romanum i Koloseum. Jeśli dobrze zaplanujesz swój wyjazd, śmiało obejdziesz te wszystkie miejsca pieszo. Jeden pełen dzień warto zarezerwować na zwiedzanie Watykanu, w szczególności Bazyliki Świętego Piotra, Muzeów Watykańskich i Kaplicy Sykstyńskiej. Te miejsca mają duszę, są w pewien sposób magiczne, nie umiem nawet słowami opisać tego, czego tam doświadczyłam, ale łzy same napłynęły mi do oczu, gdy ujrzałam grobowiec Papieża Jana Pawła II. Włochy są bardzo różnorodne. Ten kraj należy rozplanować najlepiej na kilka urlopów. Mnie zostało jeszcze wiele miejsc, takich jak Wenecja, San Marino, Neapol czy Bari. Póki co odwiedziłam również wcześniej wspomniane okolice Como. Transport lotniczy, do lotniska Bergamo, następnie noc w Mediolanie – mieście mody, a później już autem do Como. Na sam Mediolan jeden dzień w zupełności wystarczy, ponieważ moim zdaniem nie ma tam nic ciekawego oprócz butików i Katedry, jednej z najbardziej znanych budowli we Włoszech, więc warto zobaczyć ją na własne oczy. Ja uciekłam szybko do Como, byłam tam tylko 3 dni, zdecydowanie dla mnie za krótko.
Malownicze alpejskie widoki, pełno willi z ogrodami, wspaniałe promenady i klimatyczne uliczki – tak najłatwiej mi opisać to miasto Como, które leży nad jeziorem o tej samej nazwie. Varenna z kolei to moim zdaniem najpiękniejsze miasteczko nad tym jeziorem. Uważam, że Włochy leczą zmęczoną duszę, to mój najlepszy opis tego kraju. Jak już wcześniej wspomniałam, podróże to moja pasja, odnalazłam w nich sens życia, jego cel. Dzięki temu, że podróżuję, łatwiej mi przetrwać ciężkie chwile, a przecież każda z nas je ma. Odkładam systematycznie pieniądze, co miesiąc, jak również zawsze planuję podróż, bo gdy kończy się jedna, w głowie mam już pomysły na kolejne. Można powiedzieć, że całe życie jestem w podróży, jeśli nie fizycznie, to ją planuję. Zawsze gdy mam gorszą chwilę, wracam myślami do wspomnień, które zebrałam, ładuję akumulatory i odliczam dni do kolejnego wyjazdu. Życie jest piękne, gdy się żyć umie! Judyta Daraszewicz
Judyta Daraszewicz – krótko o mnie. Jestem pasjonatką rozwoju osobistego, kochającą podróże. Posiadam kilka spółek ulokowanych w branży brokerskiej, jak również świadczę usługi kurierskie. IG:@judyta_in_the_world
relaks i wypoczynek
LifePower
77
SŁODKI PRZEPIS NA SUKCES
Agnieszka Naumczuk
Moja historia z gotowaniem zaczęła się już gdy miałam 11 lat, ale pasją do pieczenia zapałałam około 4 lata temu. Wtedy właśnie pierwszy raz w swoim życiu zostałam zmuszona udać się na dłuższe zwolnienie z pracy, a że jestem osobą, która nie potrafi długo usiedzieć w jednym miejscu, postanowiłam w taki właśnie sposób wykorzystać nadmiar wolnego czasu. Uwielbiam sprawiać przyjemność innym, dlatego pewnego dnia postanowiłam coś upiec, zamiast rozpaczać na swoim losem. Tak właśnie narodziła się moja miłość do wypieków. Oczywiście pierwsze kroki nie były łatwe, cały proces był długą drogą prób i błędów, ale z każdym nowym wypiekiem i nowym wypróbowanym przepisem, moje zamiłowanie do pieczenia rosło. Każdy mój udany wypiek zamieszczałam na moim Instagramie, aż pewnego dnia dostałam wiadomość od „The Daily Meal” z prośbą o możliwość zamieszczenia mojego przepisu na chleb na ich stronie. Ależ ogromna to była dla mnie radość i zaskoczenie! Dzięki temu poczułam, że to co robię ma sens. Zaczęłam wierzyć we własne możliwości. Był to dla mnie ogromny sukces osobisty. Poniżej zamieszczam zdjęcie tej publikacji.
CHLEB PIWNY – najprostszy przepis na chleb Składniki: 500 g maki chlebowej (możesz użyć innej) 3 łyżeczki proszku do pieczenia 1 łyżeczka soli ¼ szklanki cukru 1 puszka ulubionego piwa 6 łyżek rozpuszczonego masła (do posmarowania ciasta)
Wykonanie: Nagrzej piekarnik do 180oC. Wymieszaj razem wszystkie składniki do pełnego połączenia (możesz użyć miksera lub zrobić to ręcznie). Przełóż ciasto do formy o dowolnym kształcie, polej rozpuszczonym masłem i piecz przez godzinę w temperaturze 180oC, po tym czasie wyjmij chleb z piekarnika I studź przez 15 minut w blaszce. Następnie wyjmij chleb z formy i odczekaj 30 min aż chleb wystygnie. Po tym czasie jest gotowy do spożycia. Najlepiej smakuje z masłem I szczyptą soli. SMACZNEGO.
79
Dziś, po 4 latach mojej przygody z pieczeniem, moim słodkim przepisem na sukces jest zadowolenie i uśmiech na twarzy osób, które zamówiły lub spróbowały moich wypieków. Moje motto życiowe brzmi: „Kocham to, co robię, cieszę się z małych i tych większych sukcesów, a jeśli jestem w stanie sprawić radość i wnieść trochę słodyczy w życie innych, to jest to najsłodszy sukces, jaki mogłam osiągnąć w moim życiu.” Na koniec chciałabym się podzielić jednym z moich ulubionych przepisów Pauliny Stolmach, który wpadł mi w oko na Facebooku w grupie „1000 pomysłów na obiad i nie tylko". Jest on łatwy do wykonania, a gotowy deser prezentuje się bardzo efektownie i świetnie smakuje. Na pewno uszczęśliwi wszystkie osoby, które uwielbiają słodkości.
Wykonanie: Mleczną i gorzką czekoladę rozpuść razem w kąpieli wodnej. Kubki plastikowe lub inne wyżej wymienione naczynie wysmaruj rozpuszczoną czekoladą i wstaw na godzinę do lodówki, do zastygnięcia. Śmietanę, mascarpone i cukier puder ubij ze sobą. Od naczyń oddziel zastygnięte czekoladowe doniczki Nałóż połowę masy do środka, przełóż owocami, które wybrałaś, dodaj kolejną warstwę masy. Posyp górę doniczki pokruszonymi herbatnikami, udekoruj truskawkami i miętą. Deser jest gotowy. SMACZNEGO!
Przepis na „CZEKOLADOWE DONICZKI”
Składniki: 200 g czekolady mlecznej 200 g czekolady gorzkiej 250 g serka mascarpone 250 ml śmietanki 36% (możesz śmiało użyć angielskiej double cream) 6 łyżek cukru pudru Truskawki/maliny/jeżyny do dekoracji Mięta do dekoracji Kilka ciemnych herbatników à la Oreo Dodatkowo: kubeczki plastikowe/miseczki albo nadmuchane baloniki, które po zamoczeniu w czekoladzie i zastygnięciu utworzą naczynko pod deser
80
LifePower
Agnieszka Naumczuk IG:@agi.1982_and_otto2019 Od 16 lat mieszkam w Wielkiej Brytanii. Od 12 lat pracuje w korporacji na stanowisku team leader’a. Moja największa pasja życiowa to gotowanie i pieczenie, ale w wolnym czasie również kocham czytać książki. Moim największym marzeniem jest posiadanie małego bistro, w którym będę mogła uszczęśliwiać ludzi moimi potrawami.
Letnia pokusa
czyli waniliowe babeczki z truskawkami Ela Byrne
Składniki: 200 g margaryny (o temperaturze pokojowej, Kasia albo angielski Stork, tzw. baking block) 200 g białego cukru łyżeczka esencji waniliowej 4 średnie jaja (roztrzepane w osobnej misce widelcem) 200 g mąki (self raising) 2 łyżki mleka (o temperaturze pokojowej)
Dekoracja: 100 g masła niesolonego 100 g cukru pudru 50 ml mleka skondensowanego odrobina różowego barwnika dżem truskawkowy (opcjonalnie) 12 truskawek
Niezbędnik:
Mikser elektryczny Miska Sitko Specjalna blaszka do pieczenia babeczek 12 papierowych lub silikonowych papilotek do babeczek
Wykonanie: 1. Nagrzej piekarnik do 180oC. Margarynę i cukier zmiksuj (zwykły ręczny mikser elektryczny jest najbardziej odpowiedni) do uzyskania jasnego koloru i puszystej konsystencji. 2. Dodaj esencję waniliową i roztrzepane wcześniej w osobnej miseczce jajka. Zmiksuj ponownie do połączenia składników. 3. Przesiej make do masy i ponownie miksuj (około minuty). Zbyt długie miksowanie spowoduje, że babeczki nie wyrosną równomiernie, opadną lub wyjdą nieco zakalcowate. 4. Do masy dodaj dwie łyżeczki mleka i delikatnie wymieszaj łyżką. 5. Używając łyżki stołowej powstałą masą napełnij papierowe lub silikonowe papilotki do ¾ wysokości. 6. Wstaw do rozgrzanego piekarnika i piecz około 18 minut. Możesz sprawdzić wykałaczką, wbijając ją w środek babeczki – są gotowe, jeżeli wykałaczka jest czysta i sucha. 7. Wyjmij z piekarnika, pozostaw do ostygnięcia 8. Jeżeli wybierasz wersję z dżemem, w wystudzonych babeczkach zrób otwór końcówką łyżeczki. Do powstałego otworu nałóż dżem truskawkowy. 9. Następnie przygotowuj krem. 10. Masło o temperaturze pokojowej zmiksuj z cukrem pudrem do uzyskania masy o jasnej, gładkiej konsystencji (około 5 minut). 11. Do powstałej masy dodaj mleko skondensowane i odrobinę różowego barwnika (1/4 łyżeczki), następnie miksuj aż składniki się połączą. 12. Używając rękawa cukierniczego i specjalnej końcówki o numerze 1M do ozdabiania babeczek/tortów, stwórz różyczkę zaczynając od środka babeczki. Powtarzaj czynność, jeśli chcesz, aby babeczka była wyższa i ozdobiona większa ilością kremu.
Ela Byrne FB: Cakes by Ella IG: @cakes_by_ella83
82
LifePower
Zespół redakcyjny Zespół redakcyjny Agnieszka Troć
Marta Duda
-redaktor naczelna
Pasjonatka życia i rozwoju. Żyję z pasją zarabiam na pasji i zarażam innych pasją a także zachęcam do rozwoju we wszystkich sferach życia. Prywatnie jestem mamą wyjątkowego syna, który nauczył mnie, że nie ma rzeczy i sukcesów zbyt małych, by się nimi cieszyć. Żona mężczyzny, który codziennie stawia przede mną nowe wyzwania i dzięki któremu mogę każdego dnia wychodzić ze swojej strefy komfortu. Zawodowo pomagam innym rozwijać pasję do rysunku i malarstwa. Dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem, a także wspieram motywuję i inspiruję artystów na każdym poziomie. Pokazuję także, jak na swojej pasji, jaką jest rysunek i malarstwo można zarabiać. Uczę nie tylko jak malować i rysować, ale przede wszystkim, jak wychodzić z artystycznej strefy komfortu, oraz pomagam wypracować artystyczny mindset sukcesu. Jestem założycielką platformy edukacyjnej Akademia ATDP dla wszystkich pragnących odnosić sukcesy w rysunku i malarstwie a także współzałożycielką LIFE POWER oraz kilku innych projektów, o których już niebawem usłyszycie. www.atdp.com.pl www.akademia.atdp.com.pl FB: Akademia ATDP IG: @akademia_atdp FB: kwARTalnik artystyczny
Ewelina Skurzyńska Jestem 34-letnią kobietą napędzaną przez niepokorną duszę pełną marzeń i ciekawości tego co przyniesie jutro. Moje serce jest przepełnione pragnieniem dzielenia się, ponieważ wierzę, że wszystko czym się dzielimy wraca do nas ze zdwojoną siłą. Uważam, że lepiej uczyć się na cudzych błędach niż na własnych. Jestem żoną wyjątkowego mężczyzny oraz mamą wspaniałego syna, którego staram się uczyć, że każdy zasługuje na miłość i drugą szanse. Chłopca, który pokazał mi, że miłość nie ma limitu. FB: Ewelina Skurzyńska FB: Eva OnThe Go
Pomagam zdeterminowanym coachkom i liderkom stworzyć jasny przekaz, aby mogły dotrzeć do większej liczby właściwych osób. Moja autorska metoda łączy wiedzę, a także doświadczenie biznesowe pracy architekta i inwestora w nieruchomości, intuicję oraz narzędzia bazujące na astrologii i mistycznej starożytnej mądrości. Wierzę, że żadna z nas nie musi być sama w swojej biznesowej podróży, a moje serce jest przy sukcesach kobiecych projektów, dlatego tworzę klarowne wizje i prowadzę przez skuteczną ich realizację. www.martaduda.pl FB: Marta Duda FB: Marta Duda - Women Leaders Mentor
Patrycja Nadstoga Jestem jedną ze współzałożycielek projektu " Life Power”. Dzielę się w nim tym co mam najlepsze doświadczeniem w dziedzinach, w których najmocniej się rozwinęłam w ostatnim czasie - rozwój osobisty i duchowy, a także praca nad zdrową relacją z jedzeniem i samą sobą. Ponadto prowadzę konsultacje dla kobiet i pomagam im ułożyć budżet w zgodzie z ich wartościami. Jestem także autorką workbooka: "Budżet w związku", którego zadaniem jest pomóc parom ułożyć ich budżet, a przy okazji pomóc w tym, by mogły zbliżyć się do siebie, a nie oddalić. W działaniu kieruję się głównie doświadczeniem, intuicją i logiką. Moje główne przekonanie wspierające to: "Zawsze jest jakieś rozwiązanie". Uwielbiam rozmawiać z ludźmi. Coraz bardziej fascynuje mnie ich odmienność. Pozwala mi to zdobywać wiedzę i rozumienie, którymi pragnę się dzielić. FB: Patrycja Nadstoga FB: Patrycja Nadstoga - Świadome Zarządzanie Finansami" IG: nieidealna_ale_swiadoma
LifePower
83
Life Power jest tworzony przez kobiety dla kobiet. Jeśli są tematy, które interesują Cię szczególnie - napisz do nas. email: lifepower.magazyn@gmail.com FB: Life Power IG: @lifepower.pro W celu nawiązania współpracy napisz do nas lub skontaktuj się z zespołem redakcyjnym.
Zapraszamy także do prywatnej grupy na Facebooku
FB grupa: LifePOWER - Women's work zone
Life 47