NEW YORK • PENNSYLVANIA • CONNECTICUT • NEW JERSEY • MASSACHUSETTS
ER KURI P L U S
P O L I S H NUMER 1484 (1784)
W E E K L Y
ROK ZA£O¯ENIA 1987
M A G A Z I N E
TYGODNIK
Pat sprzyja Rosji
18 LUTEGO 2023
PE£NE WYDANIE KURIERA W INTERNECIE: WWW.KURIERPLUS.COM
í Powa¿ne obra¿enia spowodowane wypadkami... – str. 5 í Lady Awantura – str. 8 í Konie szlachetne – str. 12 í Niezwyk³e ¿ycie homarów – str. 15 í Piêæ bolesnych b³êdów finansowych – str. 17 í Bia³o-czerwone Lake Placid – str. 20
Tomasz Bagnowski
W najbli¿szych miesi¹cach Rosja mo¿na znacznie polepszyæ swoj¹ pozycjê w wojnie na Ukrainie. Pierwsza sprawa, która warto odnotowaæ, to absolutny brak efektu zachodnich sankcji gospodarczych. Nie spowodowa³y one wiêkszych trudnoœci w Rosji, a jeœli w ogóle maj¹ jakikolwiek efekt, to na razie jest on ma³o zauwa¿alny. To siê raczej w najbli¿szym czasie nie zmieni, a jeœli ju¿ to na gorsze, bo Rosja dziêki wzmo¿onemu handlowi z s¹siadami z Azji, w tym z Indiami i Chinami, buduje wspó³pracê, która w przysz³oœci pozwoli jej jeszcze skuteczniej uniezale¿niæ siê od wspó³pracy z Zachodem. Druga sprawa to liczebna przewaga wojsk rosyjskich nad ukraiñskimi. Od pocz¹tku wojny w zachodniej prasie du¿o by³o informacji opisuj¹cych niekompetencjê rosyjskich dowódców, s³abe morale ¿o³nierzy, ogromne straty w ludziach i sprzêcie. Pomimo to jednak Rosja skutecznie przeprowadzi³a mobilizacjê i ma w tej chwili oko³o 300 tys. ¿o³nierzy gotowych do walki. Ukraiñcy, którzy równie¿ przecie¿ ponosz¹ ogromne straty, nie bêd¹ w stanie takiej liczby wystawiæ. „Trudno jest walczyæ kiedy ma siê do dyspozycji 50 ludzi, a wróg ma 300” – mówi cytowany w „New York Timesie” jeden z rannych Ukraiñców. Sytuacjê tê zdaje siê rozumieæ prezydent Wo³odymyr Ze³enski, który w trakcie swoich ostatnich rozmów z przywódcami europejskimi usilnie i po raz kolejny zabiega³ o przekazanie Ukra-
inie lotnictwa, które mog³oby znacz¹co zmieniæ sytuacjê na froncie. Wys³anie na Ukrainê myœliwców wykluczaj¹ jednak sojusznicy z NATO, z obawy przed wejœciem w bezpoœredni¹ wojnê z Rosj¹. Niewykluczone, ¿e w przysz³oœci siê to zmieni, tak jak zmieni³o siê stanowisko w sprawie czo³gów, których pocz¹tkowo Ukraiñcom odmawiano, a teraz maj¹ dostaæ oko³o 300 maszyn. Na razie jednak to wszystko. Czy czo³gi mog¹ przechyliæ szalê na korzyœæ Ukrainy? Eksperci wojskowi nie s¹ w tej sprawie zgodni. Na pewno pomog¹ one broniæ siê przed ewentualn¹ now¹ ofensyw¹ Rosji, której spodziewa siê NATO. Raczej nie pozwol¹ jednak wyprzeæ Rosjan z zajêtych ju¿ terenów. Czo³gi, szczególnie te amerykañskie, wymagaj¹ skomplikowanej logistyki i ca³ego zaplecza operacyjnego, którego na Ukrainie nie ma. Odbywaj¹ce siê w³aœnie pospieszne szkolenie Ukraiñców w obs³udze tych maszyn pokazuje, ¿e kraj ten nie ma kadr gotowych do szybkiego wdro¿enia ich do walki. To nie wró¿y dobrze jeœli chodzi o skutecznoœæ u¿ycia czo³gów. Generalnie rzecz bior¹c Rosja, przy wszystkich swoich s³aboœciach, jest pañstwem du¿o potê¿niejszym ni¿ Ukraina, o du¿o wiêkszych zasobach i mo¿liwoœciach d³u¿szego prowadzenia wojny. Ta dynamika, a tak¿e prawdopodobne zmêczenie Zachodu, bêd¹ sprzyja³y Putinowi. í 12
l 21 lutego – Ostatki. Obraz Teodora Axentowicza.
Zaczyn emocjonalny Studiowa³a teatrologiê na Uniwersytecie Jagielloñskim, potem by³a Szko³a Wajdy i filmy dokumentalne – „Kawa³ek lata”, „Decrescendo”, nagradzany na œwiecie „Zud”, ¿eby wymieniæ te najwa¿niejsze. „Iluzja”, któr¹ poka¿e podczas przegl¹du kina polskiego w nowojorskim BAM jest jej debiutem pe³nometra¿owym. Z Mart¹ Minorowicz – re¿yserk¹ i scenarzystk¹, rozmawia Weronika Kwiatkowska.
l Marta Minorowicz – Interesuje mnie tajemnica relacji miêdzy ludŸmi.
Co sprawi³o, ¿e zdecydowa³aœ siê porzuciæ kino dokumentalne i poszukaæ innego jêzyka dla swojej opowieœci? Moja droga do filmu nie jest specjalnie wyboista, ale nie jest te¿ drog¹ na skróty. Studia teatrologiczne pozwoli³y mi obcowaæ z takimi znakomitoœciami jak Krzysztof Warlikowski, czy Krystian Lupa i obserwowaæ ich przy pracy. Podobnie, jeœli chodzi o osobowoœci aktorskie – pozna³am wtedy Ma³gorzatê Hajewsk¹-Krzysztofik, któr¹ po latach zaprosi³am do filmu, czy Marcina Czarnika – bohatera „Iluzji”, który by³ wtedy na pocz¹tku swojej drogi zawodowej. Z drugiej strony, doœwiadczenia teatralne wi¹za³y siê równie¿ z mnóstwem spektakli, które nie do koñca by³y spe³nione, w których uwiera³ mnie jakiœ rodzaj sztucznoœci, fa³sz. Zmiana nast¹pi³a, kiedy przesz³am do telewizji i zaczê³am zajmowaæ siê reporta¿em spo³ecznym. To, co w tej pracy okaza³o siê najbardziej interesuj¹ce, to spotkania z ludŸmi. Intensywne, g³êbokie. W trakcie jednego z nich pozna³am matkê, któ-
rej córka, wiele lat wczeœniej, zaginê³a. Zrozpaczona kobieta stworzy³a sobie iluzjê ¿ycia. Przed domownikami udawa³a, ¿e œwietnie sobie radzi – prowadzi³a tzw. normalne ¿ycie, chodzi³a do pracy, spotyka³a siê ze znajomymi. Ale w domu wydzieli³a kawa³ek przestrzeni, który nale¿a³ do zaginionej córki. Tam czas nie p³yn¹³. Ale w³aœnie w tym miejscu, paradoksalnie, ona mog³a odetchn¹æ, byæ sob¹. Wtedy zrozumia³am, ¿e poza autentyzmem i prawd¹, wa¿na jest… poezja spotkania, metafora. Mój poprzedni obraz, „Zud” opowiada o 11-letnim Sukhbacie ¿yj¹cym wraz z rodzicami na mongolskim stepie; dziecku, które na swoich barkach niesie odpowiedzialnoœæ za los ca³ej rodziny. Napisa³am scenariusz, w filmie wyst¹pili naturszczycy. By³o to wiêc coœ pomiêdzy dokumentem, a fabu³¹; rodzaj hybrydy. „Iluzja” jest filmem w pe³ni fabularnym, ale równie¿ bazuj¹cym na doœwiadczeniach dokumentalnych i w kwestii znalezienia tematu, i sposobu realizacji. í 16