Dwumiesięcznik dla profesjonalistów i dla pasjonatów
® Grudzień 2017 · nr 6/2017 (91)
Mistrzostwa Polski Ręcznej Obróbce Kamienia w Ręcznej str. 10
PASJA TWORZENIA
Promasz
NOWOCZESNE MASZYNY NOWE PERSPEKTYWY www.zpupromasz.pl ul. Piskorzowska 2, 58-250 Pieszyce, tel. +48 74 836 52 06, fax +48 74 836 72 02 e-mail: zpupromasz@zpupromasz.pl
LAT
Dziękując Państwu serdecznie za dotychczasową współpracę pragniemy złożyć życzenia ciepłych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia oraz samych sukcesów w nadchodzącym Nowym 2018 Roku.
zespół firmy Hermes
Gdynia, ul. Legionów 87 Magazyn: Szemud, ul. Wejherowska 79 gdynia@hermes-trade.pl • www.hermes-trade.pl tel. 606 64 42 67 • tel. 600 59 98 63
EGA
SPIS REKLAMODAWCÓW str./page
ALINA BETIMO CONSIL CYBERLAB EGA FOTOCERAMIKA FOTOPORCELANA.NET GOLDMAN GRANIRO GRANIT DULNIAK GRANITEX GRANITOWA GALERIA HERMES K&K Automatic Machines KEMPIŃSKI ANDRZEJ LITERNICTWO WROCŁAW MAGMA MARMURY-PŁYTKI MC DIAM OLGRAN OPAL ORION ART-STAL OVALE O&M STONE PROMASZ PS GRANIT ROMA STONE
F F N N K F F M K K K I K D K K K K N K F N F D D K K
str./page
76 18 4 32 5 26 75 53 38, 39 27 21 8 3 29 74 61 19 17 33 23 73 31 74 47 2 9 61
RZEŹBIARZ JERZY ZYSK SIGNIA SILKAM STANCHEM STONE CRAFT TGR TOPAZ TOROIDY TOP DIAMOND TOOLS
K K N N K M F N N
71 74 72 72 65 69 71 25 41
OSOBISTE ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNA SKŁADAJĄ: ALTITECH ANMAR AN WANG CEMADIAM FINNSTONE GOLDEN LEAF KOLOR GRANIT KRZEMEX MEJA M+Q RED RODLEW QMD ROGALA WIDUTO
D F I K N M T W
Maszyny i urządzenia Fotografia nagrobkowa Inne Kamień i półprodukty Narzędzia, akcesoria i materiały Maszyny, urządzenia i programy Targi kamieniarskie Związki, ośrodki naukowe
D K K N K K K N K K K N K N
54 55 56 55 60 56 59 58 58 59 54 67 57 57
Machines Memorial portraiture Others Raw stone, semi products Tools, accessories and materials Machines, hardware and software Stone industry fair Unions, ucientific institutions
bezpłatna gazeta bran˙ zy kamienia naturalnego
Kurier Kamieniarski wydawany jest od roku 1997. To dwumiesięcznik branżowy, który jest bezpłatnie wysyłany do 6.300 osób i firm związanych z branżą kamieniarską. Gazeta dociera nie tylko do kamieniarzy. W naszej bazie adresowej są także: architekci i projektanci, uczelnie i związki, firmy budowlane i wykończeniowe, dostawcy i producenci chemii budowlanej, kopalnie, kamieniołomy i żwirownie, importerzy i producenci kamienia, producenci i serwis maszyn wydobywczych i obróbczych, dostawcy samochodów i pojazdów specjalistycznych, producenci i dostawcy narzędzi... Baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, dlatego osiągamy skuteczność ponad 98% – z wysłanych co dwa miesiące 6.400-6.500 egzemplarzy wraca do nas tylko 100-150 szt. I to z powodów od nas niezależnych. Dlatego 6.300 to liczba gazet, które NA PEWNO dotrą do czytelników. To skuteczność, którą nie może się pochwalić nikt inny na naszym rynku!
6
Grudzien ´ 2017
nr 6/2017 (91)
ISSN 1642-7033 grudzien ´ 2017 nr 6/2017 (91) rok XXI wydawany od 1997 roku
Bezpłatna gazeta bran˙ zy kamienia naturalnego
®
www.kurierkamieniarski.pl KONTAKT Z REDAKCJĄ: tel. +48 77 546 20 14 fax +48 77 546 63 93 e-mail: biuro@kurierkamieniarski.pl ADRES KORESPONDENCYJNY skr. poczt. 26 45-760 Opole 4 tel. +48 501 577 687 WYDAWCA: DIP Point Paweł Szambelan ul. Tęczowa 26/210 45-760 Opole SKŁAD I KOLPORTAŻ: DIP Point DRUK: Zakład Poligraficzny SINDRUK www.sindruk.pl Nakład: 6300 egz. +100 (dystrybucja w Czechach)
Skuteczne poszukiwania informacji Całkiem niedawno usłyszałem skargę, że w naszej kamieniarskiej prasie branżowej mało jest informacji kamieniarskich: o maszynach, o technologii, o technice, o narzędziach. Albo trudno ją znaleźć. A nawet jak już została znaleziona, to często pamięć zawodzi, w której gazecie to było. Co do zawartości trudno mi się wypowiadać. Staramy się zbierać dla Was informacje w różnych miejscach i na różne tematy. Natomiast chętnie podpowiem jak szukać informacji już zapisanych. Na naszej stronie internetowej www.KurierKamieniarski.pl, w prawym górnym rogu jest okno wyszukiwarki:
Redakcja nie odpowiada za treść artykułów płatnych, ogłoszeń drobnych i reklam. Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych. Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania i adiustacji, zmiany tytułu, a także zwrotu materiałów zamówionych, a nieopublikowanych. Przedruki tekstów wyłącznie za zgodą ich autorów. Kurier Kamieniarski jest prawnie chronionym znakiem towarowym.
Sam z tej wyszukiwarki często korzystam, ponieważ jest naprawdę skuteczna. A zasada jest prosta: jeśli coś pojawiło się w Kurierze Kamieniarskim, to na pewno jest na naszej stronie internetowej. Wystarczy wpisać do wyszukiwarki jakieś słowo skojarzone z poszukiwanym tematem, nazwę firmy, nazwę miesiąca, maszyny lub targów, a wyszukiwarka podpowie artykuły, w których temat się pojawił. Jeśli nie podpowie, to będzie oznaczało, że poszukiwania należy powtórzyć w innej gazecie, bo w Kurierze tego tematu jeszcze nie było. Paweł Szambelan szambelan@kurierkamieniarski.pl
SPIS TREŚCI: 10
Mistrzostwa Polski w Ręcznej Obróbce Kamienia
44
Kongres kamieniarski
46
Dlaczego tak?
20
Kamieniarstwo 3.0
48
Rzeźby na wieszakach
24
Kolejny krok technologii cięcia liną diamentową
50
Co warto wiedzieć o RODO?
28
Wiertarka dla liternictwa
52
Jak polubownie rozwiązać spór z klientem?
30
W związku z... życzeniami
61
Ogłoszenia drobne
34
Przyszłości kamieniarstwa w kontekście rozwoju spieków kwarcowych
62
Piaskowce jurajskie
36
Targi STONE za nami
40
Narzędzia pneumatyczne: młotek pneumatyczny MK8
42
Co kamieniarz trzyma w ręku?
64
Rocalia zostanie z nami na dłużej
66
Cyrk
68
Nagrobek za dwa wielbłądy
70
Przedświąteczna prośba do Mikołaja
7
PS granit prawa do 20.
CZŁOWIEK I KAMIEŃ
W czasie tegorocznych targów STONE w Poznaniu zostały rozegrane I Mistrzostwa Polski w Ręcznej Obróbce Kamienia. W szranki stanęło sześciu zawodników, którzy przez dwa dni mieli do wykonania trzy zadania konkursowe. A wszystko przy użyciu wyłącznie narzędzi ręcznych.
M Mistrzostwa Polski w Ręcznej Obróbce Kamienia
Paweł Szambelan
Organizatorami Mistrzostw byli: Związek Pracodawców Branży Kamieniarskiej i Międzynarodowe Targi Poznańskie. Aby wziąć udział w Mistrzostwach należało przesłać swoje zgłoszenie wraz z opisem doświadczenia i kwalifikacji oraz zdjęciami pięciu wykonanych wcześniej prac. Spośród kilkunastu nadesłanych zgłoszeń do Mistrzostw zakwalifikowało się sześcioro uczestników. Konkursowe zadanie było 3-etapowe: wykonanie detalu architektonicznego na podstawie rysunku technicznego, wykonanie prac literniczych i wykonanie rzeźby lub płaskorzeźby na zadany temat. Każdy z uczestników otrzymał blok wapienia pińczowskiego 40 x 40 x 40 cm, z którego należało wykonać ćwiartkę głowicy kolumny –
10
Grudzien ´ 2017
nr 6/2017 (91)
CZŁOWIEK I KAMIEŃ wizualizację do tego zadania uczestnicy otrzymali dwa dni przed rozpoczęciem Mistrzostw, natomiast zwymiarowany rysunek techniczny w momencie rozpoczęcia rywalizacji. Drugim etapem było wykonanie napisu „ZPBK” w dowolnej technice i dowolnie wkomponowanego w dostępne elementy kamienne. Trzecim etapem było wykonanie dowolnej pracy o tematyce ogólnej związanej z Poznaniem. Wszystkie prace wykonywane były bez użycia narzędzi pneumatycznych i elektronarzędzi – wyłącznie narzędziami ręcznymi i tradycyjnymi technikami kamieniarskimi. Prace oceniało 7-osobowe jury w skład którego wchodzili: Michał Firlej – przewodniczący – biegły sądowy z zakresu kamieniarstwa, członek komisji egzaminacyjnej w zawodzie kamieniarz, członek Zarządu ZPBK; Stanisław Niemczyk – renomowany architekt, nazywany „polskim Gaudim”; Radosław Keler – artysta rzeźbiarz , asystent w Pracowni Kamienia w Katedrze Technik Rzeźbiarskich na Wydziale Malarstwa i Rzeźby ASP we Wrocławiu; Michał Ziołowicz – właściciel firmy zajmującej się montażem kamienia, członek komisji egzaminacyjnej w zawodzie kamieniarz; Bogusław Skolak – mistrz w zawodzie kamieniarz, założyciel firmy zajmującej się wysoko wyspecjalizowaną obróbką kamienia;
Paweł Wojak – właściciel firmy wydobywającej i obrabiającej kamień, mistrz kamieniarski, członek komisji egzaminacyjnej w zawodzie kamieniarz; Robert Mieldziuk – dyrektor projektu Targów Branży Kamieniarskiej STONE, przedstawiciel MTP. Jury oceniało następujące aspekty prac: dokładność odwzorowania detalu architektonicznego, dokładność wykonania prac w kamieniu, nowatorskie podejście do zadanej tematyki dla płaskorzeźby (rzeźby), zgodne z zasadami wykonanie prac literniczych, ergonomia i zasady BHP w pracy z kamieniem, poszanowanie surowca naturalnego, umiejętne posługiwanie się narzędziami, umiejętność zastosowania różnych technik kamieniarskich oraz zasady fair play. W tajnych obradach jury wyłoniło zwycięzcę – Mistrzem Polski w Ręcznej Obróbce Kamienia został Jerzy Zysk. Mistrz otrzymał „Złoty Knypel” i nagrody rzeczowe. Wszyscy uczestnicy Mistrzostw otrzymali dyplomy oraz nagrody rzeczowe. Dodatkowo uczestnicy zmagań docenili również pomoc, jaką wzajemnie sobie udzielali w czasie pracy. Nagrody „Fair Play” otrzymali Dariusz Dembiński i Jerzy Zysk. „Granitowa Galeria” wręczyła również nagrodę specjalną – otrzymała ją Klaudia Matusiak jako jedyna kobieta, która uczestniczyła w rywalizacji. II Mistrzostwa Polski w Ręcznej obróbce Kamienia prawdopodobnie już w przyszłym roku. Więcej zdjęć na Facebook/KurierKamieniarski
11
CZŁOWIEK I KAMIEŃ
Więcej zdjęć na Facebook/ KurierKamieniarski
12
Stanisław Niemczyk – członek jury Zasady były tak skonstruowane, że chodziło przede wszystkim o prawidłowe odczytanie rysunku technicznego. Wykonanie detalu rzeźbiarskiego nie wymaga trzymania się planu, wiec trudno było ocenić czy wykonawca realizował jakiś plan. Podobnie było z liternictwem. W regulaminie, na pierwszym miejscu, wymieniony był detal architektoniczny wykonany zgodnie z rysunkiem technicznym. Zatem pierwszy detal był rzutujący na końcową ocenę. Prace były bardzo różne, w niektórych momentach na bardzo różnym poziomie wykonania. W większości były dojrzałe, prezentujące dobry warsztat. W drugim i trzecim etapie było też miejsce na pochwalenie się dobrym wyczuciem kompozycji rzeźbiarskiej. Kwestia wyboru tematu pracy dowolnej świadczyła o umiejętnościach i świadomości materiału. Jednak dla mnie jako odbiorcy – nie jako inwestora – jest ważne, aby detal architektoniczny był nie tylko zgodny z rysunkiem. Dlatego osobiście zwracałem uwagę na fakturowanie powierzchni, a widać tu było bardzo różne podejście. Uważam też, że zbyt duża dokładność, precyzja wykonania, odbiera prawdę o materiale, z którego element wykonano. Żadna z prac nie uzyskała maksymalnej liczby punktów. W pewnym momencie sugerowałem, aby ogłosić wynik ex aequo, ale mistrz musiał zostać wyłoniony. Takie imprezy powinny być kontynuowane. A prace na nich wykonane powinny być zachowane. Grudzien ´ 2017
nr 6/2017 (91)
CZŁOWIEK I KAMIEŃ Michał Firlej – Przewodniczący jury, Komisarz zawodów Mistrzostwa miały być wydarzeniem na targach STONE, które przyciągnie uwagę zwiedzających. Uważam, że tę rolę spełniły doskonale. Dzięki temu mieliśmy możliwość zaprezentowania szerokiej publiczności rzemiosła kamieniarskiego. Przy okazji miała to być okazja do pokazania, że elementy kamienne da się wykonać bez użycia nowoczesnych maszyn, tylko przy użyciu siły mięśni i tradycyjnych technik kamieniarskich. Dodatkowym przesłaniem skierowanym do widzów było, że wśród kamieniarzy nadal są ludzie, którzy potrafią pracować i czerpać z tego zadowolenie. I oczywiście była to też promocja samych uczestników i ich umiejętności. Muszę przyznać, że zaskoczyła mnie wzajemna relacja jaka powstała między zawodnikami: podpatrywali swoją pracę i wzajemnie sobie pomagali. Podobała mi się ta współpraca, zwłaszcza, że nie była to tylko rywalizacja. Atmosfera w trakcie zawodów była absolutnie świetna. To że wszystkie trzy prace konkursowe były wykonywane w jednym kawałku kamienia też nie było przypadkiem. Taka idea – wynikającą z poszanowania materiału – leżała u podstaw wszystkich działań wynikających z organizacji tego wydarzenia. Również wybór grona sędziowskiego nie był przypadkowy. Jurorzy mieli reprezentować różne środowiska: kamieniarze (członkowie komisji egzaminacyjnych w zawodzie), architekt, rzeźbiarz z ASP oraz ktoś niezwiązany z branżą, ale znający ją (MTP), żeby dodać troszkę świeżego podejścia. Ważne też, że jurorzy pochodzili z różnych regionów kraju (dolnośląskie, świętokrzyskie, śląskie, wielkopolskie, małopolskie). Chodziło o spojrzenie na elementy i pracę kamieniarzy z różnej perspektywy. To wszystko zapewniło bezstronność oceny. W tym miejscu należy też mocno podkreślić, że podstawowym zadaniem uczestników było wierne odwzorowanie elementu architektonicznego na podstawie otrzymanego rysunku technicznego. To było zagłębienie się w fundamentalną istotę kamieniarstwa – jak wykonanie konkretnego zlecenia kamieniarskiego, bez improwizacji i artystycznych ozdobników. Na artyzm i ozdobniki było miejsce w pozostałych dwóch zadaniach. Każdy z jurorów działał autonomicznie. Każde zadanie rozpatrywał oddzielnie i miał dla każdego z zadań do rozdysponowania pewną pulę punktów – różną w zależności od wagi zadania. Przyznane przez całe jury punkty zostały zsumowane i na tej podstawie został wyłoniony mistrz.
Radosław Keler – członek jury Zostałem zaproszony do jury trochę dla równowagi, ponieważ byłem w tym gronie jedynym artystą. Z tego też powodu miałem inne spojr zenie na oceniane prace. Mistrzostwa to bardzo ciekawe i cenne wydarzenie. To było spojrzenie na rzemiosło. To nie był ani plener ani sympozjum rzeźbiarskie. Tu liczyła się fachowość. Jednak na podstawie prac dowolnych drugiego i trzeciego etapu łatwo było poznać, kto jest rzeźbiarzem, a kto rzeźbiącym kamieniarzem. To chyba znak naszych czasów. Kiedyś kamieniarz był i rzemieślnikiem i artystą. Przekazywał swoją wiedzę dalszym pokoleniom. Dziś zauważalna jest dość wąska specjalizacja. Cieszę się, że takie wydarzenie miało miejsce. To dobry początek i moje odczucia są jak najbardziej pozytywne. W swoich ocenach podświadomie faworyzowałem prace artystyczne, co nie oznacza, że nie doceniłem solidnego rzemiosła wykonania. Michał Ziołowicz – członek jury To była fantastyczna impreza. Poziom możliwości uczestników był zróżnicowany. Zwróciłem uwagę na świetnie przygotowany kamień przez Jacka Łatę, co spowodowało równe szanse dla wszystkich uczestników. Formuła zawodów kapitalna z punktu widzenia promocji zawodu. Trzeba jednak pamiętać, że to tylko zabawa i w przyszłości przekonać o tym biorących udział w zawodach kamieniarzy. Miałem wrażenie, że uczestnicy podeszli do sprawy bardzo ambicjonalnie. To niewątpliwie było święto dla kamieniarskiej braci. Mam nadzieję, że następna edycja będzie jeszcze bardziej rozpropagowana, bowiem znam wielu branżystów równie dobrych jak ci, którzy brali udział, i dobrze byłoby i im dać szansę udziału Mistrzostwach.
13
CZŁOWIEK I KAMIEŃ Dariusz Dembiński Mistrz w zawodzie kamieniarz. Z branżą związany od 18 lat. Specjalizuje się w ręcznej obróbce kamienia i rzemiośle artystycznym. Pielęgnuje dawne techniki kamieniarskie. Fascynuje się sztuką i obyczajami średniowiecza. Prowadzi warsztaty ręcznej obróbki kamienia. – To naprawdę świetny pomysł i świetna realizacja. Jestem bardzo, bardzo zadowolony, że mogłem uczestniczyć w Mistrzostwach. Zaskoczenie: konkurenci w zawodach – ludzie, którzy jeszcze chwilę wcześniej się nie znali zaczęli sobie pomagać i wspólnie pracować, niczym sprawnie działający i zgrany zespół. Trudność: za mało czasu – na trzecie zadanie zabrakło go. I żal, że przygotowując kolejne zadania trzeba było niszczyć wykonany element architektoniczny. Przeszkody: byłem na narożniku i co chwila ktoś mnie zaczepiał rozmową – to było miłe, ale bardzo rozpraszające. Wymagające: konieczność wykonania elementu według „książkowych” założeń bez miejsca na artystyczną ekspresję. Zabawne: widzowie byli zdziwieni, że ręcznie da się zrobić takie elementy z kamienia, a nawet porównywali nas do maszyn CNC.
Rafał Frankiewicz Ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Łodzi w 1997. Obróbką kamienia zajmuje się od 1993 roku. Najchętniej pracuje w marmurach i piaskowcach. Związany przede wszystkim z rzeźbą funeralną i figuratywną. – Bardzo mi się podobało, to co przeżyłem i to na wielu płaszczyznach. To fantastyczny pomysł na promocję branży. Pokazanie, że są jeszcze ludzie, którzy takie rzeczy potrafią. Że kamieniarstwo może mieć ludzki wymiar. Że to jest pomysł, który może być realizowany przez kilka-kilkanaście następnych lat. No i aż się prosiło, żeby wydłużyć chociaż o dzień, aby więcej ludzi to zobaczyło. Wapień pińczowski to fajny materiał, który nie pyli i przyjemnie się go obrabia. Pierwszy raz w nim pracowałem i nie wiedziałem jakie narzędzia przygotować, więc miałem ich za mało. Zaskoczenie: ludzie – szybki i niesamowity kontakt z osobami z branży, które spotkałem po raz pierwszy. Przyjechałem sam, ale ani chwili nie czułem się samotny. Trudność: pozbycie się nadmiaru materiału (postanowiłem nie używać piły). Przeszkody: stres i pośpiech. I światło – zbyt ostre i niedające światłocienia. Niespodzianka: dobrze i ciekawie przygotowane stanowiska do pracy z prezentacją każdego uczestnika.
14
Grudzien ´ 2017
nr 6/2017 (91)
CZŁOWIEK I KAMIEŃ Grzegorz Kwapisiewicz Ukończył studia na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Otrzymał dyplom w pracowni rzeźby prof. Sławomira Mieleszko w 1986. W latach 1986-1993 pracował jako wykładowca rzeźby na Uniwersytecie w Lublinie. Od 1994 roku wykonywał specjalistyczne prace z zakresu kamieniarstwa, rzeźby i konserwacji zabytków w Niemczech, Francji i Danii. Od 1998 roku prowadzi firmę KATANGA. – To było fajne przeżycie. Nie było to trudne, nie raz się ścigałem, nie raz brałem udział w różnych plenerach. Zabrakło trochę informacji: jakie są kryteria oceny, czego dotyczy punktacja, wcześniejsze niż jeden dzień przesłanie materiałów. Trudność: trzeba się było namachać piłą. Samemu to było trudne i naprawdę męczące. Zostaje satysfakcja, że nie wyszedłem z wprawy, wszak jestem starym sportowcem. Szkoda tylko, że nie zdążyłem obejrzeć targów. Zaskoczenie: poza ogłoszeniem, kto został mistrzem nie było żadnej klasyfikacji – kto był drugi, trzeci... Za kilka lat nikt nie będzie pamiętał ilu było zawodników, a fajnie by było mieć dyplom, na którym byłoby napisane które miejsce zajęło się w tej rywalizacji.
Klaudia Matusiak Doświadczenie zdobywała od 2002 roku, głównie w zakładach wykonujących nagrobki pracując na stanowiskach: szlifierz, rzeźbiarz i grawernik. W roku 2015 zdecydowała się na otwarcie własnej pracowni kamieniarskiej skupiającej się na usługowym wykonywaniu prac literniczych i rzeźbiarskich. – To wspaniała impreza, doskonale przygotowana. Bardzo się cieszę, że mogłam w niej wziąć udział. Organizatorom należą się wielkie podziękowania za przygotowanie i wypromowanie tego wydarzenia – w prasie, w internecie, na terenie targów. Trudność: ogromny wysiłek fizyczny – jako kobiecie było mi trudno dotrzymać kroku mężczyznom. To było dla mnie fizycznie ogromne wyzwanie. Zaskoczenie: łatwość obróbki wapienia – pierwszy raz pracowałam w tym materiale. Przeszkody: za duży element do obrobienia, za mało czasu, ogromne emocje i stres. Najprzyjemniejsze: reklama na całą Polskę. Mimo ogromnego wysiłku nic nie straciłam, a zyskałam bardzo dużo. Zwłaszcza ogromne doświadczenie. Jeszcze raz wielkie podziękowania dla organizatorów za wspaniale przygotowaną imprezę.
Więcej zdjęć na Facebook/KurierKamieniarski
15
CZŁOWIEK I KAMIEŃ Zbigniew Zych Z pracą w kamieniarstwie związany od 1980 roku, od 1981 roku jest wykwalifikowanym kamieniarzem (dyplom czeladnika). Prowadzi zakład kamieniarsko-rzeźbiarski specjalizujący się w architekturze i rzeźbie sakralnej. – Świetnie zorganizowana, wspaniała impreza. Organizatorzy stanęli na wysokości zadania. To była świetna zabawa i nowe znajomości. Przy obecnym tempie życia nie ma czasu na odwiedzanie innych w celu podpatrywania - tu mogliśmy podpatrywać się wzajemnie ucząc się od siebie. Przez te dwa dni niesamowicie się ze sobą zżyliśmy i wzajemnie sobie pomagaliśmy. Trudność: odzwyczailiśmy się od ręcznej obróbki, więc najwięcej ucierpiały ręce. Nie do końca znałem ten kamień, więc nie pomyślałem o wszystkich narzędziach, które byłyby przydatne, np. piła. Jednak podstawową trudnością była ograniczona ilość czasu. Zaskoczenie: doskonałe warunki do pracy i wystrój naszych boksów – wszystko to tworzyło wspaniałą atmosferę i podnosiło atrakcyjność całego „show”. Serdeczne podziękowania dla organizatorów za przygotowanie tego wydarzenia w taki sposób.
Jerzy Zysk Ukończył Wydział Artystyczno-Reklamowy „CREO” we Wrocławiu. Rozpoczynał swoją przygodę z kamieniem jako liternik-plastyk w 1997 roku. Obecnie prowadzi pracownię rzeźbiarską. Najchętniej pracuje w piaskowcu dolnośląskim i granicie strzegomskim. – To była rewelacyjna impreza. Pierwsze Mistrzostwa, więc tym bardziej wielka atrakcja. Niesamowicie integrujące spotkanie, a przy okazji pokazanie tradycyjnych metod obróbki kamienia. Wspaniały materiał, niesamowicie plastyczny i lekki - pierwszy raz pracowałem w wapieniu pińczowskim. Trudność: czas, stres i zmęczenie mięśni – przez to wszystko stawało się z każdą chwilą coraz trudniejsze. To było jak bieg maratoński – wygrał najlepszy, bo wytrzymał psychicznie i fizycznie i miał odrobinę szczęścia. No i potrafił poprawnie odczytać rysunek. Zaskoczenie: że moge nie podołać temu zadaniu, bo mięśnie odmawiały pracy. Ale możliwość rozmawiania z widzami dodawała mi sił. Wymagające: najwięcej czasu poświęciłem na odrzucenie zbędnego materiału. Najprzyjemniejsze: prestiż udziału w pierwszych Mistrzostwach i prestiż wywalczenia tytułu mistrzowskiego. Organizacja na medal, żadnych potknięć, mimo, że to był pierwszy raz. Świetnie przygotowane miejsce pracy z wydrukami naszych prac, dobre nagłośnienie imprezy i rozreklamowanie.
16
Grudzien ´ 2017
nr 6/2017 (91)
grani tBLACK PREM IUM pol er
marmurARTESIAN pol er
MAGMA
Hur t owni aKami eni a grani tBLACK PREM IUM satyna
ul .Obywat el s ka128/ 152 94104Łódź
t el .422592999
marmurBLACK VEIN szczot ka
bi ur o@magma. net . pl
W W W. MAGMA. NET. PL
grani tOSCURO M IST pol er
grani tVIA LACTEA pol er
mar murBIANCO CARRARA pol er
2018
marmurVOSPOROS pol er
WIEDZA KAMIENIARSKA Zakład, który chciałby być postrzegany, jako nowoczesny, nie może skupić się wyłącznie na jakości produkcji czy wewnętrznym porządku w organizacji. Zgodnie z deklaracją złożoną w poprzednim numerze Kuriera Kamieniarskiego, teraz w ramach cyklu Kamieniarstwo 3.0, zajmiemy się zagadnieniem prezentowania swojej firmy i jej produktów na rynku.
KKamieniarstwo 3.0
Dariusz Wawrzynkiewicz
Prezentacja firmy i jej wyrobów. Nie wystarczy dobra firma i dobry produkt – trzeba o tym powiedzieć klientowi Jednym z najważniejszych elementów działań prowadzących do sukcesu firmy, jest poinformowanie rynku (klientów) o firmie i jej produktach. Brzmi może prosto, ale proste nie jest. W prezentacji firmy najważniejsza jest spójność informacji i to na każdej platformie. Każdy klient ocenia firmę i jej produkty w bardzo szerokim spektrum postrzegania. Zaczyna się przykładowo od zauważenia reklamy. Skuszony reklamą klient, przyjeżdża do firmy. Prawie każdy, widząc jakiś komunikat, tworzy sobie obraz tego, z czym za chwilę będzie miał do czynienia. Jeśli reklama zawiera dość popularne hasła typu „granit z całego świata”, „nowoczesny sprzęt”, „wykwalifikowani pracownicy”, a grafika jest elegancka i nowoczesna, nie może zobaczyć firmy zaniedbanej i brudnej. W takiej sytuacji, zestawienie informacji, jakie zakodował oglądając reklamę, z zastaną rzeczywistością są bardzo od siebie odległe. Wtedy nawet informacje prawdziwe typu „atrakcyjne ceny” czy „wysoka jakość materiałów” nie są dla klienta wiarygodne. Trudno wyobrazić sobie, że firma dostosuje reklamę do marnej rzeczywistości zakładu. Trzeba, zatem zająć się wyglądem firmy, aby nie odstawał od informacji z reklamy. Na co zwrócić uwagę? Otoczenie zakładu To zwykle dość prosty do poprawienia składnik. Na początek posprzątanie otoczenia zakładu: likwidacja hałd gruzu, uprzątnięcie wszędobylskich resztek materiałów itp. Dobre wrażenie robi zieleń, ale zadbana. Trudno też za zieleń uznać kępki mleczu wyrastające między stojakami z płytami i dzikie krzaki rosnące pod płotem. Utwardzenie placu i zrobienie chodników to byłby ideał. I ogrodzenie. Również zadbane – podobnie jak brama do zakładu. W tym miejscu warto zwrócić uwagę na dość często występujące zjawisko „zdobienia” zakładu banerami. Niestety zwykle są to elementy przypadkowe i co najgorsze mocno wyeksploatowane. Brudny, wypłowiały baner – nierzadko postrzępiony na narożnikach – ani nie jest reklamą ani informacją. Lepiej go w ogóle zdjąć niż twierdzić, że numer telefonu jeszcze jest widoczny.
20
Grudzien ´ 2017
nr 6/2017 (91)
WIEDZA KAMIENIARSKA Zamiast tego wystarczy czysta, dobrze zaprojektowana i wykonana tablica informacyjna. Tu sprawdza się zasada „mniej znaczy więcej”: wyraźne logo i duża nazwa zakładu, profil działalności, podstawowe dane kontaktowe. Kolejnym elementem istotnym dla klienta są tabliczki tzw. komunikacji wewnętrznej. A najważniejsza z nich to „biuro”, czyli tabliczka wskazująca, gdzie klient powinien zacząć swoją wizytę w zakładzie. Widząc na terenie firmy podobne tabliczki z napisami: szatnia, trakownia, magazyn itd., klient dostrzega porządek i dobrą organizację. Kolejny temat to większe i mniejsze uszkodzenia widoczne w różnych miejscach zakładu. Wyszczerbiona umywalka w toalecie, klamka do biura naprawiona drutem czy poobijane i porysowane narożniki ścian na korytarzu biura to początek negatywnego wizerunku firmy w głowie klienta. Konsekwencją jest podświadoma obawa, czy w realizacji zlecenia nie będzie podobnie. Dla dobrego wyglądu zakładu warto też co kilka lat odmalować budynki, wcześniej naprawiając uszkodzenia elewacji. Pracownicy Jednakowe ubrania robocze to chyba podstawa. Równie ważne, by w miarę możliwości były czyste. Zgadza się: ludzie pracują i się brudzą. Ale nie trzeba być ekspertem z reklamy proszku do prania, by odróżnić kilkudniowy brud na ubraniu roboczym od plam i otarć sprzed wielu miesięcy. Pranie ubrań roboczych powinno być cotygodniowym obowiązkiem pracowniczym. R
E
K
L
A
M
A
Granitex-trybuszek
21
WIEDZA KAMIENIARSKA Dodatkowa odpowiedzialność spoczywa na montażystach. Powinni uświadamiać sobie, że ich postawa świadczy o firmie. Poza odpowiednim wyglądem i zachowaniem powinni dbać o porządek w trakcie realizacji zlecenia. A jeśli ekipa montażowa zacznie znoszenie narzędzi od przyniesienia odkurzacza, to pewne jest, że już na wstępie zyska uznanie gospodarza. Pracownicy biura też mają ważne role. W końcu to z nimi kontaktuje się klient w pierwszym momencie. Zaczynając od ładu na biurku przez zorganizowany system katalogów prezentacyjnych i próbek po odpowiedni notatnik do zapisywania notatek z rozmowy zamiast przypadkowego kawałku papieru. Klienci mają też okazję oglądać firmowe auta – źle prezentują się brudne, z odpadającymi naklejkami firmowymi lub noszące ślady starych otarć i stłuczek. Materiały i produkty Na pewnym etapie uzgadniania warunków wykonania zlecenia pokazuje się klientom materiały. Bardzo złe wrażenie robi prezentacja ich na placu, gdzie są po prostu brudne. I rozwiązaniem nie jest proszenie przy kliencie pracownika, żeby płytę wytarł. Zwłaszcza przypadkową, brudną szmatą. Ideałem jest prezentacja materiałów w postaci czystych próbek znacznej wielkości wyeksponowanych w biurze. Jeśli wystąpi konieczność pokazania konkretnego materiału w płycie, warto wcześnie wysłać pracownika, żeby slab przygotował do tego. Prezentacja samych produktów też jest ważnym elementem. Warto mieć w biurze jakieś gotowe, wcześniej wykonane elementy. Można je wykorzystać na wiele sposobów: zastosowany materiał, wykończenie powierzchni, wykończenie krawędzi czy narożników, sposób i rodzaj wyciętych otworów. Uzupełnieniem będą zdjęcia z wykonanych realizacji. Najlepiej po zakończeniu montażu wszystkich elementów i gruntownym posprzątaniu, bo nie warto liczyć na wyobraźnię klienta. Takie zdjęcia pomagają podejmować decyzje – mogą również przekonać klienta do rozszerzenia zakresu omawianego zlecenia. Istotne jest, aby zdjęcia były odpowiednio posortowane i dobrane tematycznie, a zwłaszcza nie wymieszane ze zdjęciami z reklamacji lub zdjęciami technicznymi. Dotyczy to zarówno zdjęć na papierze, jak i zdjęć prezentowanych na ekranie komputera. Opisując sposoby prezentacji produktów kamieniarskich nie sposób pominąć popularne „wystawki” nagrobków. Tu również trzeba zadbać o porządek i sposób ustawienia. Jeśli są to wystawki z dala od zakładu, to co jakiś należy sprawdzić jak prezentuje się taka wystawa i czy jej wygląd dobrze świadczy o naszej firmie. Niestety, zbyt często widuje się „wystawki” wyglądające tragicznie, nawet znanych i bardzo dobrych firm. Na koniec Wyżej opisane sprawy wydają się oczywiste. Zastanawiające jednak jest to, że skoro to tak oczywiste, to dlaczego większość zakładów wygląda zupełnie inaczej. Pamiętajmy, klient wydaje na nasze produkty często spore kwoty – oczekuje zatem nie tylko jakości, terminowości, ale również odpowiedniej dla luksusowego towaru otoczenia, obsługi i serwisu.
22
Grudzien ´ 2017
nr 6/2017 (91)
dawniej Firma Kamieniarska Krawczyk sp. z o.o.
olgran Łubna Jakusy 41
Wyszki 7c
Nowa Wieś
Smardzów 27b
98-235 Błaszki
63-220 Kotlin
ul. kopalniana 21
56-400 Oleśnica
tel. 43 829 26 70, 43 829 13 39
tel. +48 62 740 55 75
42-262 Poczesna
tel./fax +48 71 399 27 03
fax. 43 829 00 04
fax. +48 62 740 54 02
tel. +48 34 321 66 22
tel. kom. +48 607 199 059
fax +48 34 364 52 36
TECHNOLOGIA Pedrini S.p.A. to włoski producent maszyn do obróbki kamienia z 55-letnią historią. W tym roku z ogromnym sukcesem Pedrini wdrożył nowy model traka linowego dostosowanego do liny diamentowej o średnicy 5,3 mm. Dodatkowo warto także zwrócić uwagę, że prototypowa maszyna z liną 7,3 mm, została w tym roku poddana remontowi i przy tej okazji dostosowana również do liny 5,3 mm. Zleceniodawcą remontu była firma Marmi Orobici, która w tej chwili jest użytkownikiem trzech maszyn tnących liną 5,3 mm i dwóch z liną 6,3 mm.
KKolejny krok technologii cięcia liną diamentową
Tomasz Rogala, TGR
W sytuacji, gdy w Polsce wiele firm używa wciąż maszyn dostosowanych do liny o średnicy powyżej 8 mm trzeba zapytać: Dlaczego warto przejść na linę 5,3 mm? Odpowiedź jest prosta. Dlatego, że firmie, która tnie dużo drogich materiałów, zastosowanie liny 5,3 mm przynosi istotne oszczędności. Oszczędności, które już w okresie amortyzacji maszyny, mogą sięgnąć wartości początkowej tej maszyny! Nie miejsce tu na szczegółowe wyliczenia, przytoczę tylko wyliczenie różnicy w wydatku z bloka, podawanego w metrach kwadratowych płyty na metry sześcienne bloka (m2/m3). Wydajność płyt z bloku (nominalną ) liczy się następująco: W = 1000 : ((G + 1) x S) G – grubość nominalna płyty w cm S – skok rowka w mm
Korzystając z powyższego wzoru wydajność nominalna płyt z bloka w m2 płyt na m3 bloka kształtuje się następująco: Przy linie o grubości do 7,3 mm skok rowka wieloliny to 9,6 mm płyty 2 cm:
1000 : ((2+1) x 9,6) = 1000 : 28,8
34,72 m2/m3
płyty 3 cm:
1000 : ((3+1) x 9,6) = 1000 : 38,4
26,04 m2/m3
płyty 5 cm:
1000 : ((5+1) x 9,6) = 1000 : 57,6
17,36 m2/m3
płyty 6 cm:
1000 : ((6+1) x 9,6) = 1000 : 67,2
14,88 m2/m3
Przy linie o grubości 5,3 mm skok rowka wieloliny to 9,0 mm płyty 2 cm:
1000 : ((2+1) x 9,0) = 1000 : 27,0
37,03 m2/m3
+6,6%
płyty 3 cm:
1000 : ((3+1) x 9,0) = 1000 : 36,0
27,77 m2/m3
+6,6%
W przypadku cięcia głównie płyt o grubości 5 i 6 cm, lepiej wybrać skok 9,3 mm, który w tym zakresie grubości daje precyzyjniejszy wymiar płyty.
24
płyty 5 cm:
1000 : ((5+1) x 9,3) = 1000 : 55,8
17,92 m2/m3
+3,2%
płyty 6 cm:
1000 : ((6+1) x 9,3) = 1000 : 65,1
15,36 m2/m3
+3,2%
Grudzien ´ 2017
nr 6/2017 (91)
TECHNOLOGIA Oprócz lepszego wykorzystania materiału (wydajność m2 płyt z m3 materiału), wśród zalet zastosowania liny 5,3 mm na traku wielolinowym Pedrini można wymienić: • wzrost wykorzystania materiału o 6% ( dla 5-6 cm : 3%), • redukcja zużycia energii elektrycznej o 20%, • redukcja szlamu o 27%, • wzrost wydajności maszyny oraz redukcję udziału amortyzacji i robocizny w cenie jednostkowej produktu (maszyna w tym samym czasie, z tą samą obsługą wycina więcej m2). Zauważyć należy, że lina 5,3 mm jest droższa – szacuje się, że o około 15-20% – ale z tendencją malejącą. Pomiędzy liną 6,3 mm a 7,3 mm różnicy w cenie nie ma. Dlatego przyjmuje się, że, granicą od której przejście na linę 5,3 mm zacznie przynosić oszczędności, jest cena sprzedaży 1 metra kwadratowego gotowej płyty (przy grubości 2 cm) na poziomie około 75€. Dyskusji o zmniejszaniu średnicy liny nie można prowadzić w oderwaniu od maszyn, na których liny te pracują – one po prostu muszą być odpowiednio skonstruowane, a wdrożenie ich do produkcji i sprzedaży musi być poprzedzone testami produkcyjnymi. Rynek będzie jednak wymuszał te zmiany, bo producenci granitów szukają oszczędności, a producenci marmurów kalkulują, kiedy będą mogli zamieniać swoje traki listwowe z rzazem około 4 mm na traki linowe. Pedrini dostarczyło – lub właśnie finalizuje dostawę – 7 maszyn z liną 5,3 mm. Dołączyły one do stu pracujących już maszyn z linami o grubości 7,3mm i 6,3 mm. Warto dodać, że polski producent trawertynu WKG z Wojkowic używa Pedrini Jupiter (56 lin) z liną 6,3 m do cięcia tego materiału. I to z prędkością około 150-200 cm/h! Tylko kwestią czasu jest zatem kiedy maszyna z liną 5,3 mm stanie w Polsce – obok dwóch już pracujących z liną 7,3 mm i czterech z liną 6,3 mm. R
E
K
L
A
M
A
25
TECHNOLOGIA Nawiercenie otworów w odpowiednim układzie, to podstawa przy montażu liter na tablicach nagrobnych i pamiątkowych. Precyzja i doświadczenie mają tu również niebagatelne znaczenie. Jednak przy zastosowaniu wiertarki produkcji firmy K&K Automatic Machines – zaprojektowanej z myślą o liternictwie – proces ten staje się maksymalnie uproszczony i zautomatyzowany. Urządzenie umożliwia samodzielny montaż liter na płytach kamiennych w otworach wykonanych automatycznie.
W Wiertarka dla liternictwa
Artur Kosiorowski K&K Automatic Machines
Wyjątkową cechą tej wiertarki jest fakt, że oparta jest na autorskim, polskim oprogramowaniu „Projekt Tablicy”. Dzięki temu oprogramowaniu użytkownik może w łatwy i wygodny sposób samodzielnie zaprojektować oraz umieścić dowolny tekst na płycie kamiennej. Jednak, kluczowym elementem przesądzającym o unikalności maszyny i oprogramowania, jest możliwość komponowania i wykonywania napisów na bazie liter oferowanych przez uznane firmy. W bazie programu mogą znaleźć się litery: Pilla, Vezziani, Biondan, Caggiati, Rodlew itd. Można także stworzyć własną, indywidualną bazę czcionek. Pozwala to na wykonywanie napisów przy użyciu jednego urządzenia i jednego programu – bez ograniczeń co do producenta, kształtu czy wielkości liter w napisach. Tym samym można zastosować kilka krojów liter – od różnych dostawców – w jednym projekcie. Urządzenie jest sterowane za pośrednictwem wbudowanego kontrolera PLC – w przypadku zerwania połączenia z komputerem kontynuuje pracę. Komputer lub laptop potrzebny jest jedynie do zaprojektowania napisów i zaprogramowania maszyny przed uruchomieniem programu wiercenia. Pracą wiertarki steruje aplikacja, która umożliwia nie tylko wykonanie projektu, ale zapisanie go
28
i wydruk w dwóch trybach: jako pełny projekt lub sam tekst. Każda z liter w projekcie ma opisane położenie otworów, które będą nawiercone do jej mocowania, odstęp od litery poprzedzającej, jej szerokość, wysokość itp. Konstrukcja wiertarki oparta jest na przenośnej, kompaktowej ramie profilowej wyposażonej w stolik roboczy o wymiarach 1500 × 1400 mm. Wielkość stolika może być dostosowana do indywidualnych potrzeb zamawiającego. Obszar roboczy maszyny to: 1310 x 910 x 140 mm. Narzędzie – wiertło – chłodzone jest wodą podawaną przez pompę zanurzeniową umieszczoną w wannie wychwytowej pod zintegrowanym stolikiem roboczym. „Projekt Tablicy” jest oprogramowaniem dostępnym dla wszystkich kamieniarzy oraz producentów liter. Można je ściągnąć, zainstalować i rozpocząć z nim pracę bez konieczności kupowania maszyny. Program umożliwia dołożenie własnych szablonów czcionek, którymi można wymieniać się z pozostałymi użytkownikami aplikacji „Projekt Tablicy”. Jest to oprogramowanie otwarte, bezpłatne i dostępne dla wszystkich. Program „Projekt Tablicy” można pobrać ze strony: www.machines.pl/wiertarka
Grudzien ´ 2017
nr 6/2017 (91)
K&K Automatic Machines Kosiorowscy Sp. J. 36-105 Cmolas, Cmolas 398b woj. podkarpackie, Polska tel./fax 17 283 74 66 tel. kontaktowy +48 607 656 791 WWW: www.machines.pl e-mail: biuro@machines.pl
Nasza oferta: boczkarki profilowe piły jednosuportowe piły linowe kruszarki łupiarki automaty polerskie szlifierki kolanowe frezarki do kamienia ploter grawerujący w kamieniu
W NASZEJ BRANŻY
Okres świąteczno-noworoczny to czas składania sobie życzeń i czas postanowień. Pozornie z życzeniami nie ma problemu – zdrowia i pomyślności zawsze można życzyć. Gorzej jest z postanowieniami, bo z jednej strony to od nas zależy ich realizacja, z drugiej wiele razy postanowienia okazywały się krótkimi zrywami…
W W związku z... życzeniami Ale tak po naszemu na to patrząc, to czego może sobie życzyć człowiek z branży kamieniarskiej? Żeby było tak kamieniarsko, a nie ogólnie? „Wszystkiego najlepszego” brzmiało by jakoś tak: „kamieni bez sztychów”, „dużo liny”, „nieupierdliwych klientów”, „braku reklamacji”. Może jeszcze „spełnienia marzeń” zamienić na życzenia „wysokich marż”, „słabej konkurencji”. Tylko „zdrowie” pozostaje zdrowiem i w każdym przypadku jest tak samo ważne. A co jeżeli życzenia się spełniają? Rok 2017 to bez wątpienia rok wyjątkowy dla zakładów kamieniarskich produkujących elementy dla bu-
30
downictwa drogowego. W następstwie zawirowań w Chinach od kilku miesięcy w całej Europie nie ma eksportowanych dotychczas na ogromną skalę krawężników, oporników, płyt chodnikowych, palisad, stopni blokowych. Coś, co wydawało się niemożliwe, stało się faktem. Nagle na rynku polskim, niemieckim i w innych częściach Europy zaczęto zamawiać setki kilometrów krawężników. Moce produkcyjne zostały uruchomione i szybko okazało się, że nie poradzą sobie z takimi ilościami. Zwłaszcza, że i w kamieniołomach zaczęło brakować surowca. Ceny poszybowały w górę. Ale długo tłumione koszty od razu poszły w ślad za nimi.
Grudzien ´ 2017
nr 6/2017 (91)
W NASZEJ BRANŻY
Chiny od dłuższego czasu są na drodze, z której nie ma odwrotu. Coraz bogatszy kraj, coraz bogatsi ludzie i coraz większe wymagania to coraz mniej możliwości walki cenowej na globalnym rynku. A to spowoduje, że produkty z Państwa Środka będą, tak samo jak z innych zakątków świata, sprowadzane do Europy nie dlatego, że są najtańsze, ale dlatego, że mają jakieś wyjątkowe cechy, jak choćby kolor, strukturę czy teksturę. I oczywistym jest, że w niedługiej perspektywie dotyczyć to będzie również innych obszarów kamieniarstwa. A o tym, że to się już dzieje, że jest to pewna krocząca zmiana, świadczy najlepiej okresowe pojawianie się i znikanie niektórych popularnych materiałów. Czy uda nam się wykorzystać szansę, którą dało spełnione życzenie? Przecież taki stan nie będzie trwał wiecznie – zachwianie do jakiego doszło jest chwilowe. Gospodarka się bez wątpienia wyreguluje. A nasza szansa jest tak samo szansą dla wielu innych. Innych kamieniarskich
R
E
K
firm chińskich, hiszpańskich, portugalskich, ale i firm z rynku betonowych elementów budowlanych. Działając rozsądnie, długofalowo, w sposób skoordynowany mamy szansę na sukces. I może właśnie gdzieś tutaj pojawia się miejsce na postanowienie noworoczne? Postanowienie, które pozwoli sytuację nadzwyczajną przekuć w trwały sukces i czerpać z niej korzyści jeszcze długo po wybrzmieniu tąpnięcia z 2017 roku. Sami wiemy, czego sobie najbardziej chcemy życzyć. W takim razie w imieniu Członków i Zarządu Związku Pracodawców Branży Kamieniarskiej dla całej branży życzę spełnienia! Szczęść Boże! Krzysztof Skolak Związek Pracodawców Branży Kamieniarskiej – może jednak razem? www.zpbk.pl tel. (74) 855 12 28
L
A
M
A
31
Wasz kompetentny
MCPARTNER DIAM - Wasz kompetentny PARTNER w technologii obróbki twardych materiałów
w technologii obróbki twardych materiałów
Dzięki współpracy z renomowanymi, światowej klasy producentami oraz produkcji własnej oferujemy produkty wysokiej, sprawdzonej jakości, najnowocześniejsze rozwiązania, wiedzę i doświadczenie: Maszyny do wydobycia i obróbki kamienia: wiertnice, urządzenia dźwigowe, traki wahadłowe, traki linowe, traki tarczowe, kompletne linie produkcyjne, polerki, pilarki tarczowe, maszyny wielofunkcyjne, centra obróbcze CNC. Narzędzia do obróbki kamienia: liny diamentowe, tarcz i segmenty do tarcz diamentowych, frezy, wiertła, śrut staliwny i piły trakowe, narzędzia polerskie. Środki chemiczne do utwardzania, impregnowania, konserwacji i utrzymania powierzchni kamiennych.
maszyny do wydobycia i obróbki kamienia
maszyny do obróbki kamienia
kompletne linie produkcyjne do obróbki kamienia
maszyny do obróbki kamienia i ceramiki
liny i narzędzia diamentowe
śrut staliwny
maszyny i narzędzia do obróbki profilowej
łupiarki i linie do łupania
szwajcarskie narzędzia diamentowe
chemia do kamienia
systemy oczyszczania wody
MC DIAM Sp. z o.o. 02-668 Warszawa al. Lotników 12 tel. +48 22 843 48 47 fax +48 22 847 81 31 mcdiam@mcdiam.com.pl
narzędzia diamentowe
pompy przemysłowe
Oddział Sandomierz 27-600 Sandomierz ul. Trześniowska 9 tel. +48 15 832 97 54-55 fax +48 15 832 17 25 sandomierz@mcdiam.com.pl
www.mcdiam.com.pl
żywice epoksydowe
Oddział Strzegom 58-150 Strzegom ul. Jeleniogórska 6 tel. +48 74 856 13 50-52 fax +48 74 855 55 40 strzegom@mcdiam.com.pl
NARZĘDZIA Targi Marmomacc w Weronie odwiedzamy zwykle po to, by obejrzeć kamienie i maszyny, zwłaszcza te nowe. Szukamy też inspiracji do własnych projektów we włoskim designie. Ale w Weronie w tym czasie odbywają się też konferencje i spotkania, na których porusza się tematy ważne – również dla naszego rynku kamieniarskiego. W tym roku w dwóch takich spotkaniach brał udział Dariusz Duda – członek Zarządu Związku Pracodawców Branży Kamieniarskiej i właściciel firmy Focus z Warszawy.
PPrzyszłości kamieniarstwa w kontekście rozwoju
Dariusz Wawrzynkiewicz
spieków kwarcowych
Dariusz Wawrzynkiewicz: W jakich spotkaniach brał Pan udział? Dariusz Duda: Uczestniczyłem w dwóch spotkaniach. Pierwsze z nich przygotował organizator targów Marmomacc we współpracy z włoskim Ministerstwem Rozwoju Gospodarczego, ICE Agency i Confindustria Marmomacchine. To spotkanie to trzecia edycja „International Stone Summit” (Międzynarodowy Szczyt Kamienia) i było poświęcone wpływowi spieków kwarcowych na kamieniarstwo budowlane. Drugie spotkanie to było coroczne spotkanie Euroroc. DW: Wydaje się, że temat spieków kwarcytowych budzi również w Polsce sporo dyskusji. DD: Oczywiście. Już od dłuższego czasu zajmuję się wielkoformatowymi płytami kwarcowymi i chociaż jestem kamieniarzem i kamień jest dla mnie najważniejszy, to aktualnie znaczna część zleceń jakie wykonuję, to realizacje ze spieków. To było bardzo interesujące spotkanie. W spotkaniu brali udział przedstawiciele branży z całego świata. Wypowiadali się o swoich doświadczeniach w zakresie konieczności konkurowania z rozwijającym się intensywnie rynkiem spieków kwarcowych. Generalnie wszyscy wyrażali pogląd, że płyty wielkoformatowe znacznie
34
uszczuplają r ynek kamieniarski. W wielu przypadkach – tam gdzie zabudowano by kamień – montowane są płyty wielkoformatowe i to w znaczący sposób wpływa na stan branży. Z dyskusji jednak wynikało, że tylko w Polsce branża kamieniarska zagospodarowała ten sektor rynku. W innych krajach spiekami kwarcytowymi zajmują się firmy z branży ceramiki. W związku z tym jesteśmy w dużo lepszej sytuacji. Zaraz po pojawieniu się na rynku polskim spieków firmy kamieniarskie zainteresowały się tym produktem i poświęciły swój czas na rozpoznanie tego materiału: szkolenia się w zakresie obróbki, poznanie samego materiału, jego właściwości i cech specyficznych oraz na prezentowanie go na naszym rynku. W efekcie firmy montujące ceramikę w zasadzie nie zostały dopuszczone do tego rynku. Swoje doświadczenia i opinie przedstawiłem na końcu konferencji, co wywołało żywą dyskusję. Przedstawiłem sytuację tak, jak ją odbieram. W kontekście spieków mamy dwa wyjścia: zagospodarować ten rynek i nie dać sobie odebrać pracy albo nie robić nic i pozwolić firmom ceramicznym na rozwój i odbieranie nam sporej części zleceń. Dodatkowo podkreśliłem fakt, że firmy branży ceramicznej są znacznie zasobniejsze i mogą wyłożyć dużo więcej środków Grudzien ´ 2017
nr 6/2017 (91)
NARZĘDZIA na marketing i reklamę. Oczywiście możemy zwiększyć działania marketingowe na rzecz promocji kamienia, ale to wymaga nakładów i jeśli w marketingu będziemy prowadzić taką wojnę informacyjną, to przegramy ją właśnie ze względu na możliwości kapitałowe. Myślę, że nasze podejście do konkurowania z płytami wielkoformatowymi zostało odebrane bardzo pozytywnie. Zauważono, że podeszliśmy do tematu zupełnie inaczej i dzięki temu kamieniarstwo w Polsce nie odczuło w tak dużym stopniu konkurencji ze strony spieków kwarcowych. A trzeba zauważyć, że Chińczycy przedstawili dane świadczące o ogromnie dynamicznym rozwoju rynku płyt wielkoformatowych. DW: Czy zatem można się spodziewać, że kamień w kategoriach globalnych przegra ze spiekami? DD: Trzeba na to patrzeć bardziej ogólnie. W tej chwili sytuacja jest taka, że możliwości wydobywcze kamienia są w miarę stałe i raczej nie można spodziewać się gwałtownego wzrostu. Firmy produkujące spieki wielkoformatowe już dziś wytwarzają coraz większe ilości tego materiału, a kolejne fabryki nadal powstają. Spieki kwarcowe weszły do naszego życia chyba na stałe. Nasi klienci docenili własności tego materiału i jedyną przeszkoda do masowego użycia jest trudność w obróbce i montażu. Sam jestem bardzo ciekaw jak sytuacja się rozwinie. Czy ceny spieków spadną i staną się tak przystępne jak ceny ceramiki? To pewnie zniechęci część klientów
odbierających dziś ten produkt jako prestiżowy. Kamień jest ponadczasowy – był, jest i będzie jeszcze długo w naszej przestrzeni. Dlatego uważam, że trzeba mocno inwestować w upowszechnianie wiedzy o kamieniu: więcej szkoleń dla architektów, więcej showroom’ów, więcej prezentacji kamienia w przestrzeni publicznej. Ważne jest, żeby pokazać też, że zabiegi konserwacyjne jakich wymaga kamień nie są ani skomplikowane ani niebezpieczne. Dla nas przecież to oczywiste, że używamy impregnatów. Niestety klient, w swojej nieświadomości czy braku otrzymanej wiedzy, konieczność stosowania impregnacji odbiera to jako wadę. A czy ktoś ma taki problem z drewnem? Niezaimpregnowane się plami i jest jasne dla wszystkich, że z tego powodu pokrywa się je preparatami chemicznym. Brak świadomości publicznej w tym zakresie jest winą naszej branży. Nie upowszechniamy tej wiedzy, więc odczuwamy tego skutki. DW: W następnym dniu uczestniczył Pan w spotkaniu Euroroc. DD: Niestety to było już zupełnie inne spotkanie. Głównie zajmowano się sprawami samej organizacji, czyli budżetem, składkami, sprawozdaniami itp. Brakowało tej gorącej dyskusji z pierwszego dnia. Po oficjalnym zakończeniu „International Stone Summit” prawie wszyscy zostali i dyskusje trwały nadal. Na spotkaniu Euroroc, jedynie tematyka BHP i pylicy płuc jako choroby zawodowej okazała się nieco bardziej interesująca.
35
TTargi STONE za nami Dariusz Wawrzynkiewicz
22-25.11.2017, Poznań, MTP
Tegoroczne spotkanie w Poznaniu na pewno było interesujące. Według danych organizatora w 4 pawilonach wystawcy zajęli powierzchnię 4500 m2 powierzchni, a targi odwiedziło 5.000 zwiedzających. Wśród zwiedzających było wielu zagranicznych gości z Indii, Arabii Saudyjskiej, Estonii, Ukrainy, Słowacji, Belgii, Litwy, Łotwy, Włoch, Izraela, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Czech, Francji, Norwegii, Francji, Bangladeszu, Portugalii, Islandii, Finlandii, Holandii i Szwecji. Dwustu wystawców nie miało powodów do narzekań – już od pierwszego dnia mieli mnóstwo pracy. W ostatnim dniu tradycyjnie zwiedzających było mniej, a wystawcy od rana powoli zaczynali pakowanie. Pewnie ten ostatni dzień targów byłby ciekawszy, gdyby pogoda była łaskawsza – w tym dniu wstęp na targi był bezpłatny i była szansa na dużą frekwencję mieszkańców Poznania. Godne odnotowania jest, że organizator po raz pierwszy na targach kamieniarskich przyznał Złoty Medal MTP. Komisja konkursowa pod przewodnictwem prof. dr hab. inż. Józefa Jasiczaka (Dyrektor Instytutu Konstrukcji Budowlanych, Politechnika Poznańska) przyznała w głosowaniu tajnym Złoty Medal MTP produktowi STONEDRILL 5070 firmy Rodlew QMD & ATMSolutions z Rybnika. StoneDrill 5070 to urządzenie pozwalające na szybkie i precyzyjne wiercenie otworów pod bolce montażowe liter z metaloplastyki, a w szczególności ze stali nierdzewnej oraz brązu. Dynamika rozwoju tego urządzenia jest zadziwiająca. Ledwie rok temu, na STONE 2016, miała miejsce premiera poprzedniego modelu tego urządzenia – opisywaliśmy ją w Kurierze Kamieniarskim nr 6/16. Interesujący był również program imprez towarzyszących targom. Bardzo ciekawy wykład pt. „Trwałe piękno. Kamień.” poprowadził Stanisław Niemczyk – architekt określany mianem "polski Gaudi" dzięki swoim niezwykłym realizacjom. Wykład cieszył się sporym powodzeniem. Wiele osób zatrzymywało się przy ekspozycji Międzynarodowego Sympozjum Rzeźby w Kamieniu. Ekspozycja pod nazwą „Initium” była wynikiem odbywającego się w czerwcu w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku spotkania studentów-członków Koła Artystyczno-Naukowego
36
Grudzien ´ 2017
nr 6/2017 (91)
TARGI W POLSCE ,,Stone Age'' działającego pr zy krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, studentów z SAIMAA University of Apllied Sciences (Imatra Finlandia) i Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Hitem okazały się jednak pierwsze Mistrzostwa Polski w Ręcznej Obróbce Kamienia, o których można przeczytać w tym numerze Kuriera. Tradycyjnie odbył się też konkurs na Mistrza Piaskowania zorganizowany przez redakcję Świata Kamienia i firmę Abra z Opola. Na poznańskich targach wyróżniono także kilka stoisk przyznając im statuetki Accantus Aureus. Były to stoiska firm: Jet System, Cereser Marmi, Hallindens Granit, Tiera Stones, Magma i Pamir. Nasza redakcja zgodnie uznała, że najpiękniejsze stoisko przygotowały wspólnie firmy Stone Project i Tiera, a najwięcej działo się na stoisku firmy Pamir. W czasie targów Pamir zainaugurował działalność Centrum Konglomeratu. Uroczyste otwarcie połączone było z poczęstunkiem, a zaproszeni goście obdarowani zostali upominkami. Oprócz tego przez 3 dni do nietypowo zaaranżowanego stoiska Pamiru gości przyciągała muzyka na żywo. W pierwszym dniu był to kwartet smyczkowy, w drugim zespół jazzu tradycyjnego, a w trzecim saksofonistka. Niestety, wśród wystawców zabrakło kilku firm kluczowych na rynku – zarówno dostawców bloków jak i hurtowni płyt. Trochę szkoda, bo to zauważalnie wpływało na oceny wygłaszane przez zwiedzających targi branżystów. Faktem jednak jest, że wystawcy byli zadowoleni, a spotkani na targach przedstawiciele nieobecnych żałowali, że nie mają w tym roku swoich ekspozycji na STONE. Miejmy nadzieję, że przyszłoroczna edycja, która odbędzie się nieco wcześniej – 14-17 listopada 2018 r. – skompletuje reprezentację naszej branży.
Więcej zdjęć na Facebook/KurierKamieniarski
37
NARZĘDZIA
Młotek pneumatyczny MK8, kliniak, to polska konstrukcja. Bardzo prymitywna, ale dzięki temu łatwa w obsłudze, konserwacji i naprawie. Może pracować nawet na sprężonym powietrzu kiepskiej jakości.
Narzędzia pneumatyczne: N młotek pneumatyczny MK8
Dariusz Dembiński
Pewnie każdy go używał lub choćby widział: dobrze leżący w ręce kawał żelastwa o długości około 35 cm i wadze około 8 kg. Poza tym: podłączenie powietrza, spust i sześciokątny otwór na narzędzie. Nie trudno się domyślić, że w tym urządzeniu używamy narzędzi o przekroju sześciościanu foremnego, które dodatkowo lekko zwężają się ku końcowi. Mogą to być: szpice, pogłębiacze, szlakowniki i cała masa narzędzi do nadawania faktury powierzchni, jak choćby groszkowniki. Naciskając spust wpuszczamy do urządzenia sprężone powietrze, które uruchamia tłok. Tłok, poruszający się ruchem posuwisto-zwrotnym, wprawia w ruch udarowy zamontowane narzędzie. Siłę uderzenia można regulować zwykłym zaworem zmniejszającym ciśnienie powietrza.
Pomimo dużej odporności urządzenia na kiepską jakość powietrza, zdecydowanie odradzam podłączanie powietrza do młotka od razu. Pracę z MK8 zaczynamy od sprawdzenia jakości tego powietrza. Najłatwiej zrobić to otwierając zawór powietrza, by woda i ewentualne zanieczyszczenia zostały wypchnięte z przewodu pod wpływem ciśnienia sprężonego powietrza. Nie trzeba chyba przypominać, że końcówkę węża należy mocno trzymać, by ciśnienie powietrza nie wyrwało przewodu z ręki. Po zamknięciu zaworu i podłączeniu węża do młotka, można założyć wybrane narzędzie i rozpocząć pracę. Narzędzia można kupić w sklepach zaopatrzenia kamieniarskiego lub wykonać na zamówienie u kowala. Używając każdego nar zędzia pneumatycznego należy pamiętać o jego smarowaniu. Nie należy też zapominać o osuszaczach
Dariusz Dembiński, autor artykułu, kwalifikowany mistrz kamieniarski, jest właścicielem firmy kamieniarskiej działającej od 11 lat na rynku polskim, skandynawskim i rosyjskim. Kamieniarką zajmuje się od ponad 18 lat, a jego pasją jest ręczną obróbką kamienia. Kontakt do autora: tel. 791 011 247; e-mail: sudetczyk@gmail.com
40
Grudzien ´ 2017
nr 6/2017 (91)
NARZĘDZIA
sprężonego powietrza i prostych separatorach zanieczyszczeń – dzięki temu urządzenia będą służyć lepiej i dłużej. Nie pracujemy także podczas deszczu – używane narzędzie może wtedy ześlizgiwać się po powierzchni obrabianego materiału i z wielką siłą uderzyć w człowieka lub sprzęt. I najważniejsze: mocowanie narzędzi w kliniakach nie ma zabezpieczeń – zatem nie można trzymać młotka pneumatycznego z narzędziem skierowanym w stronę ludzi lub innego sprzętu.
R
E
K
L
A
M
A
ZENESIS SUPERNOVA najlepsza jakość cięcia w różnych rodzajach kamienia
www.topdiamond.pl
ZADZWOŃ. ZAMÓW. DOSTAWA GRATIS! TOP DIAMOND TOOLS Mirosław Czemierowski 21-500 Biała Podlaska ul. Kolejowa 5 tel. 83 343 55 84 tel. 507 114 443 biuro@topdiamond.pl 41
NARZĘDZIA
CCo kamieniarz trzyma w ręku?
Dariusz Dembiński
Odbijaki, szlakowniki i szpice. Proste narzędzia kamieniarza służące do odbijania krawędzi kamieni, równania powierzchni, dzielenia kamienia. Możemy dzięki nim nadawać krawędzi elementu kamiennego zadany kształt – nie tylko linii prostej, ale i dowolnych krzywizn czy łuków.
Odbijak kątowy, rozwarty Służy do wyrównywania linii, doskonale nadaje się do pracy przy elementach łupanych jak i ciętych. Właśnie ten typ odbijaka jest najczęściej używany przez kamieniarzy. Cechuje go mała waga i krótkie ostrze, przez co jest poręczny i nie męczy ręki. Do pracy z nim nie potrzebujemy dużego młotka, w zupełności wystarczy 1,5 kg. Można nim formować krawędzie elementów surowo łupanych – np. opornika, kamienia murowego, słupów kamiennych, schodów itp. – a także elementów ciętych, by nadać im naturalny przełam. Odbijak prosty, szpic, szlakownik, odbijak kątowy
42
Grudzien ´ 2017
nr 6/2017 (91)
NARZĘDZIA Odbijak prosty Ciężki odbijak do płyt, slabów kamiennych, najczęściej używany w długiej wersji ostrza. Technika odbijania polega na ustawieniu noża równolegle na linii, którą chcemy wyprowadzić i delikatnym odchyle w stronę materiału. Przy dużych grubościach, stosujemy technikę małych kroków. Najpierw zgrubnie odrzucamy nadmiar materiału – uderzamy parę długości ostrza, jedno za drugim, ale odsuwanjąc się na zewnątrz około pół centymetra. Ten zapas pomoże nam później wyprowadzić równą linię końcową. Do odbijania tym narzędziem potrzebny jest trochę cięższy młotek. Szlakownik Proste narzędzie, którego nazwa pochodzi od czynności jaką nim wykonujemy. Rysujemy linię, a następnie przystawiamy ostrzem do linii, ostawiamy p ro s to pa d l e i u d e r z a m y m ł o t k i e m . D z i ę k i szlakownikom uzyskujemy równiejszy przełam materiału. Technikę tą stosuje się najczęściej przy produkcji elementów kamiennych dla budownictwa, np. oporniki, buce – szlakuje się linię, a następnie dopiero klinuje materiał w celu oddzielenia.
Szpic i odbijak prosty
Szpic Narzędzie kamieniarskie służące do niwelowania nierówności na kamieniu surowo łupanym. Można stosować go także przy małych poprawkach, tam gdzie niemożliwe jest odbijanie szerokim odbijakiem. Szlakownik
Praca odbijakiem prostym
Praca szpicem
43
W NASZEJ BRANŻY
Na XVI Kongres Kamieniarski ZPBK przyjechało ponad 60 osób z całej Polski. Uczestnikom gościny udzielił hotel Holiday Inn Dąbrowa Górnicza oferując fantastyczne warunki z wyjątkowo atrakcyjnymi rabatami specjalnie dla kamieniarskiej braci.
KKongres kamieniarski
Paweł Szambelan
9-11.11.2017, Dąbrowa Górnicza Kongres rozpoczęła część sprawozdawcza, która trwała dokładnie tyle, ile przewidywał program. Prezes ZPBK – Krzysztof Skolak – zreferował działania Związku w ciągu ostatniego półrocza. Zapowiedział działania na najbliższą przyszłość i zaprosił członków Związku do wspólnego udziału w Targach Branży Kamieniarskiej STONE w Poznaniu(22-25.11.2017 r.) Gościem specjalnym Kongresu był Zbigniew Ładziński – prezes Dolnośląskiej Izby Rzemieślniczej, z którą Związek Pracodawców Branży Kamieniarskiej nawiązuje coraz szerszą i ściślejszą współpracę. Zrelacjonowanie tej współpracy nastąpiło z ust obu prezesów – ZPBK i DIR. Dla przypieczętowania rozwijającej się współpracy Zarząd ZPBK obdarował Zbigniewa Ładzińskiego kamiennym knyplem. W drugiej części prelekcyjnej zaprezentowali się sponsorzy Kongresu: WKG ZOK, TGR i Geoline Polska. Przedstawiciele WKG zaprezentowali ofertę i możliwości zakładu. Zgromadzeni poznali kamienie dostępne w katalogach WKG, możliwości ich obróbki w zakładzie oraz wszelkie możliwości profesjonalnej obsługi klienta jaką zapewnia firma. Prelekcja TRG dotyczyła maszyn z oferty firmy z uwzględnieniem nowości technicznych jakie w tych maszynach pojawiły się w ostatnim czasie. Częścią wykładu była m.in. kalkulacja cięcia liną diamentową o średnicy 5,3 mm, z którą można
44
Grudzien ´ 2017
nr 6/2017 (91)
W NASZEJ BRANŻY zapoznać się w tym numerze Kuriera Kamieniarskiego. Ostatnia prelekcja dotyczyła skanerów 3D Geomax i ich zastosowania w kamieniarstwie. Sądząc po dyskusjach i pytaniach padających z sali wszystkie prezentacje trafiły w gusta zgromadzonych i wzbudziły ich zainteresowanie. Wieczorem, po wspólnej kolacji, nadszedł czas na odrobinę rozrywki. Uczestnicy Kongresu przenieśli się na kręgielnie, gdzie został rozegrany Turniej o Puchar Prezesa. Zabawa była wspaniała, emocji mnóstwo. Zacięta walka trwała do ostatniego stojącego kręgla, a tryumfatorem turnieju został Jerzy Zysk. Drugiego dnia uczestnicy Kongresu mieli okazję zwiedzić kopalnię srebra w Tarnowskich Górach. Przemierzając podziemną trasę poznawali fakty i legendy dotyczące tego miejsca. Później kongresowcy zawitali do firmy WKG ZOK, gdzie odbywały się Dni Otwarte. W swobodnej atmosferze można było obejrzeć firmę, sprawdzić prezentowaną dzień wcześniej ofertę i obejrzeć prawdopodobnie najnowocześniejszy park maszynowy w Polsce. Dodatkową atrakcją była prezentacja samochodów Bentley i Audi oraz możliwość przejażdżki nimi. Spotkanie w WKG było również okazją do wręczenia dyplomów mistrzowskich i czeladniczych. O egzaminie na te tytuły pisaliśmy w poprzednim numerze Kuriera. Dokumenty wręczali: Zbigniew Ładziński – prezes Dolnośląskiej Izby Rzemieślniczej, Tomasz Szczerba – burmistrz Wojkowic i Zbigniew Rybarkiewicz – prezes Zarządu MMG, gospodarz spotkania. Zbigniew Ładziński wręczył również Dolnośląskie Odznaki Rzemiosła – honorowe odznaczenia Dolnośląskiej Izby Rzemieślniczej. Kawalerami odznaczenia zostali: Krzysztof Skolak, Stanisław Sitarz, Michał Firlej i Jan Łobodziec. Dzień zakończyła uroczysta kolacja w hotelu Holiday Inn Dąbrowa Górnicza.
Więcej zdjęć na Facebook/KurierKamieniarski
45
KAMIENIE W NASZYM ŻYCIU
DDlaczego tak? Bogusław Skolak
Odruchowo spoglądam na każdy kawałek kamienia, który spotykam na swojej drodze. W moim przypadku to zboczenie zawodowe – otwarcie przyznaję się do tego. Z przyjemnością oglądam dobrze zrobione obiekty, poprawnie spasowane elementy, dobrze dobrane surowce – i kolorystycznie i jakościowo. I nie jest dla mnie istotne czy jest to obiekt wielki czy tylko stopień wejściowy do przypadkowego budynku. Będąc w bardzo pięknie położonym kurorcie, Lądku Zdroju, zobaczyłem fontannę przed Domem Zdrojowym. Fontanna jest ładna i bardzo okazała. Została zaprojektowana w otoczeniu zrewita-
46
lizowanego ze środków unijnych kompleksu spacerowego. Będzie służyła wiele, wiele lat. Przecież jest z kamienia. Ale, ale... Przyglądam się pluskającej wodzie i ze zgrozą stwierdzam, że niecka – wykonana z piaskowca – posiada już liczne pęknięcia. Pojawiały się też dziwne otwory na powierzchniach jakby korniki ją dopadły. Nie ma złych kamieni – są tylko źle zastosowane. Nasuwa się pytanie, kto wymyślił i kto wykonał zupełnie ładną fontannę, ale z nieodpowiedniego kamienia. Należałoby zastanowić się, czy aby najlepszym rozwiązaniem jest taki dobór materiałów. Nie wiem z jakiego złoża jest ten materiał, ale jest nieodpowiedni. Osoby odpowiedzialne za ten projekt i budowę tej fontanny nie popisały się znajomością właściwości skał. W tej sytuacji można jedynie zapytać: dlaczego tak?
Grudzien ´ 2017
nr 6/2017 (91)
Buongiorno Polonia! Pragniemy przedstawić Państwu markę Helios Automazioni. O & M STONE
PEŁNA OFERTA: www.omstone.pl
NOWE I UŻYWANE MASZYNY KAMIENIARSKIE
KONTAKT +48535 107 029 kontakt@omstone.pl
ZNALEZIONE W SIECI
Na wieszakach wiszą ubrania. Więc sukienka wisząca na wieszaku nie jest niczym zaskakującym. Jednak gdy sukienka jest z marmuru, to zaskoczenie pojawia się samorzutnie.
RRzeźby na wieszakach
48
Grudzien ´ 2017
nr 6/2017 (91)
ZNALEZIONE W SIECI I my poczuliśmy zaskoczenie widząc marmurowe ubrania wiszące na wieszakach. Ich twórcą jest młody rzeźbiarz Alasdair Thomson mieszkający i pracujący w Edynburgu w Szkocji. W jego artystycznym dorobku znajdują się rzeźby między innymi odzieży i butów. Alasdair opowiedział nam, że do stworzenia tych dzieł skłoniła go fascynacja wdziękiem spływającej tkaniny. Choć temat ten powraca w rzeźbiarstwie w każdej epoce, to zaskakujący wygląd prac jest efektem dostrzeżenia również we współczesnej, codziennej odzieży tego samego uroku ukrytego w swobodnie spływającej tkaninie. Nie dziwne więc, że i dziś młodzi ludzie zauważają przedmioty, które ich otaczają i w nich odnajdują artystyczne inspiracje.
Alasdair Thomson obronił tytuł magistra historii sztuki na Uniwersytecie w Edynburgu w 2004 r., ale na tym nie zakończył edukacji. Fascynowała go rzeźba, dlatego kontynuował naukę w Scuola Edile w Sienie we Włoszech, gdzie w 2010 roku uzyskał dyplom w rzeźbie. Pomimo młodego wieku ma już na swoim koncie znaczące sukcesy. W 2013 roku zdobył nagrodę „People's Choice Award” na otwartej wystawie w Edinburgh Royal Scottish Academy. Obecnie pracuje w Carving Studio & Sculpture Center w West Rutland. Artysta zaprasza do kontaktu: alasdair.c.thomson@gmail.com zdjecia: alasdaircthomson.com
49
PRAWO I PODATKI
Z dniem 25 maja 2018 roku wjedzie w życie unijne Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych (RODO), które ma na celu ujednolicenie przepisów państw członkowskich Unii Europejskiej oraz zagwarantowanie odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa danych osobowych.
CCo warto wiedzieć o RODO? Krzysztof Fornal
Stosownie do treści art. 30 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27.04.2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE – dalej RODO, każdy administrator oraz przedstawiciel administratora (gdy ma to zastosowanie) prowadzą rejestr czynności przetwarzania danych osobowych, za które odpowiadają. W rejestrze tym zamieszcza się m.in. następujące informacje: a) imię i nazwisko lub nazwę oraz dane kontaktowe administratora oraz wszelkich współadministratorów, a także – gdy ma to zastosowanie – przedstawiciela administratora oraz inspektora ochrony danych; b) cele przetwarzania; c) opis kategorii osób, których dane dotyczą, oraz kategorii danych osobowych; d) kategorie odbiorców, którym dane osobowe zostały lub zostaną ujawnione, w tym odbiorców w państwach trzecich lub w organizacjach międzynarodowych; e) jeżeli jest to możliwe, planowane terminy usunięcia poszczególnych kategorii danych; f) jeżeli jest to możliwe, ogólny opis technicznych i organizacyjnych środków bezpieczeństwa.
50
Obowiązki te nie mają zastosowania do przedsiębiorcy lub podmiotu zatrudniającego mniej niż 250 osób, chyba że przetwarzanie, którego dokonują, może powodować ryzyko naruszenia praw lub wolności osób, których dane dotyczą, nie ma charakteru sporadycznego lub obejmuje szczególne kategorie danych osobowych lub dane osobowe dotyczące wyroków skazujących i naruszeń prawa. Zgodnie z art. 83 ust. 4 lit. a RODO za naruszenie obowiązków administratora i podmiotu przetwarzającego wymierzane będą kary w wysokości do 10.000.000 euro, a w przypadku przedsiębiorstwa – w wysokości do 2% jego całkowitego rocznego światowego obrotu z poprzedniego roku obrotowego (przy czym zastosowanie ma kwota wyższa). Warto przy tym zwrócić uwagę, że odpowiedzialności nie można przenieść na pracownika, a zatem będzie ona spoczywać na: prezesie, dyrektorze, wójcie, burmistrzu, prezydencie miasta (organy administracji publicznej także będą musiały wdrożyć RODO). Wprowadzony został również obowiązek wyznaczenia Inspektora Ochrony Danych (IOD), gdy: a) przetwarzania dokonują organ lub podmiot publiczny, z wyjątkiem sądów w zakresie sprawowania przez nie wymiaru sprawiedliwości;
Grudzien ´ 2017
nr 6/2017 (91)
PRAWO I PODATKI b) główna działalność administratora lub podmiotu przetwarzającego polega na operacjach przetwarzania, które ze względu na swój charakter, zakres lub cele wymagają regularnego i systematycznego monitorowania osób, których dane dotyczą, na dużą skalę; lub c) główna działalność administratora lub podmiotu przetwarzającego polega na przetwarzaniu na dużą skalę szczególnych kategorii danych osobowych oraz danych osobowych dotyczących wyroków skazujących i naruszeń prawa. IOD, jako osoba kierująca polityką bezpieczeństwa danych w organizacji, będzie m.in. odpowiedzialny za raportowanie naruszeń do urzędu kontroli. Do obowiązków IOD będzie należało prowadzenie rejestru naruszeń ochrony danych osobowych, a także zgłaszanie wszelkich naruszeń w nieprzekraczalnym czasie do 72 godzin od naruszenia, bezpośrednio do właściwego organu nadzoru. Dokumentowane mają być m.in. okoliczności naruszeń ochrony danych osobowych, ich skutki oraz podjęte działania zaradcze. Warto również zwrócić uwagę, że RODO przyznaje obywatelom – osobom fizycznym, których dane osobowe są przetwarzane, szereg nowych uprawnień, które muszą być respektowane przez organizacje. Takie uprawnienia to: a) „prawo do bycia zapomnianym”, czyli trwałe usunięcie danych osobowych przetwarzanych przez daną instytucję; dotyczy to informacji: w formie cyfrowej, papierowej i kopii zapasowej, b) żądanie przeniesienia danych np. do innego podmiotu przy zmianie umowy, c) rozszerzone prawo dostępu i wglądu obywatela w jego dane, m.in.: prawo do otrzymania kopii danych, d) roszczenia odszkodowawcze w sądach cywilnych z tytułu szkód poniesionych z niewłaściwego przetwarzania danych.1) Zatem konsument zyska większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi. Wprawdzie niektóre z tych obowiązków (najbardziej uciążliwe z nich) nie będą dotyczyć części przedsiębiorców, ale niemal
każdy przedsiębiorca jest administratorem i/lub podmiotem przetwarzającym dane osobowe (dane: pracowników, klientów, kontrahentów), a więc spocznie na nim wiele obowiązków wynikających z RODO. Niektóre z nich, to: a) współpraca z organem nadzorczym (art. 31 RODO); b) w d ro ż e n i e o d p o w i e d n i c h ś ro d kó w technicznych i organizacyjnych mających ograniczyć ryzyko naruszenia ochrony danych osobowych (art. 32 RODO); c) zgłaszanie naruszenia ochrony danych osobowych organowi nadzorczemu (art. 33 RODO); d) zawiadamianie osoby, której dane dotyczą, o naruszeniu ochrony danych osobowych (art. 34 RODO); e) ocena skutków dla ochrony danych (art. 35 RODO); f) uprzednie konsultacje z organem nadzorczym określone w art. 36 RODO. Ze względu na złożoność zagadnienia oraz mnogość procedur, jakie muszą wdrożyć podmioty zobowiązane, przetwarzające dane osobowe, dla właściwego przygotowania się do nadchodzących zmian, administratorzy danych już powinni podjąć niezbędne prace przygotowawcze. Za niewywiązanie się z tego obowiązku będą wszakże grozić duże kary finansowe.
1)
Gołaś-Olszak, Sylwia. 10 rzeczy, które musisz wiedzieć o RODO. Publikacje Elektroniczne ABC
Krzysztof Fornal – autor tekstu, pracuje na stanowisku Głównego Księgowego w Kancelarii Księgowych Sp. z o.o. z siedzibą w Strzegomiu. tel./fax: (74) 649 22 22 e-mail: biuro@kancelariaksiegowych.pl www.kancelariaksiegowych.pl
51
PRAWO I PODATKI W pracy z klientem jedno jest pewne – nawet najbardziej doświadczonej firmie może zdarzyć się reklamacja. Jeśli wynika ona z niedopatrzenia, czy też innej przesłanki, która może sugerować, że w tym przypadku reklamacja jest zasadna, oczywiście nie warto kruszyć kopii i tracić czasu na spory. Uznanie reklamacji będzie najlepszym wyborem zarówno dla klienta, jak i dla nas. Co jednak, gdy różnica zdań nie pozwala rozwiązać konfliktu?
polubownie JJak rozwiązać spór z klientem? Spór konsumencki – gdy coś poszło nie tak Gdy klient z jakiegoś powodu nie jest zadowolony z efektów naszej pracy, może skierować sprawę na drogę sądową. Jak wiadomo, nie jest to rozwiązanie dla nas korzystne – procesy potrafią ciągnąć się miesiącami, czeka nas ogrom formalności, niepotrzebny stres i strata czasu, który można przecież wykorzystać o wiele lepiej, niż zwiedzając gmach sądu. Najczęściej jest to sąd właściwy dla miejsca zamieszkania klienta, więc dochodzą również koszty przejazdu i czas na podróże. W styczniu 2017 roku znowelizowana została ustawa o pozasądowym rozstrzyganiu sporów z konsumentami, co sprawiło, że procedury stały się prostsze, a rozsądzanie konfliktów trwa krócej. Jak zatem rozwiązać problem bez wchodzenia na drogę sądową? Alternatywne Metody Rozstrzygania Sporów Aby wypracować kompromis z klientem, można skorzystać z pomocy osoby trzeciej, która – jako neutralny mediator – pomoże znaleźć polubowne rozwiązanie sytuacji. Pośrednik
52
Anna Sitarz
pomoże zrozumieć wzajemne stanowiska. Bardzo często konflikt okazuje się być zwykłym nieporozumieniem. Przykłady można mnożyć w nieskończoność, a każdy z nas sam mógłby wiele ich podać opierając się na własnych doświadczeniach. Często można było uniknąć reklamacji, uświadamiając wcześniej klientowi specyficzne cechy danego kamienia lub skutki działania pewnych substancji w kontakcie z nim. Jeśli jednak tak się nie stało, a klient nie chce słuchać naszych argumentów, możemy zdecydować się na spotkanie z mediatorem, który nie tylko ułatwi komunikację, ale także zaproponuje rozwiązanie problemu lub jako osoba bezstronna rozstrzygnie czy reklamacja jest zasadna i jak daną sytuację rozwiązać (sąd arbitrażowy). Zgoda na polubowne rozwiązanie sporu Gdy klient złoży reklamację, ale nie uda się Wam dojść do porozumienia, pamiętaj o tym, by przekazać mu – w formie papierowej, na nośniku USB lub płycie CD/DVD – oświadczenie, w którym określisz czy zgadzasz się na udział w postępowaniu na zasadzie pozasądowego rozpatrywania sporów konsumenckich. Brak takiej informacji Grudzien ´ 2017
nr 6/2017 (91)
PRAWO I PODATKI z Twojej strony oznaczać będzie, że zgadzasz się na ten rodzaj postępowania rozstrzygającego spór. Polubowne rozwiązanie sporu będzie korzystne dla obu stron. Pozwala zminimalizować koszty, zaoszczędzić czas (bo nie jest konieczne osobiste stawiennictwo) i zachować pozytywne relacje z klientem, co jest szczególnie ważne, gdy zależy nam na dalszej, owocnej współpracy.
jakakolwiek rozprawa sądowa – a jego koszt stanowi jedynie tzw. opłata wstępna (o ile jest pobierana przez dany podmiot). Część branż – np. finansowa lub energetyczna – posiada z góry określone podmioty sektorowe, które pomagają w rozwiązywaniu sporów. W przypadku kamieniarstwa sprawy rozpatrywane są przez Inspekcję Handlową. W tego typu sytuacjach warto zacząć od kontaktu ze Związkiem Pracodawców Branży Kamieniarskiej (www.zpbk.pl, tel. 74 855 12 28). Przede wszystkim ZPBK posiada zespół konsultantów, którzy wstępnie ocenią zasadność sporu i podpowiedzą dalsze działania. W trakcie przygotowywania tego artykułu zainteresowaliśmy także Zarząd wyżej opisanym sposobem rozwiązywania sporów i uzyskaliśmy obietnicę, że Związek rozpatrzy możliwości powołania zespołu do pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich. Wtedy sprawy związane z naszą branżą będą prowadzone przez specjalistów z naszej branży i znających jej specyfikę.
Jak uniknąć spotkania w sądzie? W znalezieniu podmiotu uprawnionego do pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich, czyli podmiotu, który został wpisany do rejestru Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, pomoże strona uokik.gov.pl, na której znajduje się aktualny rejestr instytucji pomagających w rozstrzyganiu konfliktów między usługodawcami i sprzedawcami, a klientami. Postępowanie trwa wówczas najwyżej 90 dni kalendarzowych – czyli zdecydowanie krócej niż R
E
K
L
A
M
A
53
. Boze Narodzenie 2017
. Boze Narodzenie 2017
. Boze Narodzenie 2017
. Boze Narodzenie 2017
. Boze Narodzenie 2017
. Boze Narodzenie 2017
. Boze Narodzenie 2017
ddaa,, ę l ę o l k o k a a w e i w e ęę rroozzśśppi i i m e i m e z i j z a j h a c nnaass,, z ""N Niieech z o g o e g d e ż d a ż wwiięęttaa ii kka Ś Ś e m o e w m o d o i w o d n i y e n d z y e ż d d z K Kaaż oożżoonnaarrood lasskk"" B B e n e k n ę i k ę p i sskkii bbla m e N j m e e Niieecchhaajj p sttkkiim l j t e e l t b e b zy s m N Niioossąą wwsszy wiąt Wesołych Ś Bożego a Narodzeni ł ó życzy zesp ieniarskiego am Kuriera K
(E.Waśniowska, „Wigilijny wieczór”)
Merry Christmas! Buon Natale! Frohe Weihnachten! Joyeux Noël!
OGŁOSZENIA DROBNE
biuro@kurierkamieniarski.pl
Sprzedam *Kruszarkę Shark SPM 2009 r. cena 10.000 zł. *Puzlarkę SPM 2009 r. cena 15.000 zł. *Zestaw do fototechnologii (naświetlarka i piaskarka) cena 1.500 zł. Tel. 517 249 549 Z powodu przejścia na emeryturę sprzedam dobrze prosperujący zakład kamieniarski – bardzo dobra lokalizacja w Białej Podlaskiej (kod pocztowy 21-500), powierzchnia zakładu ok. 3.000 m2, hala z zapleczem socjalnym 150 m2. Tel. 504 035 895 Sprzedam boczkarkę do płaszczyzn bocznych i skośnych, nowa, dług. 280 cm. tel. 792 617 816
www.drobne.KurierKamieniarski.pl
Sprzedam automat polerski. Tel. 604 996 760 Sprzedam wózek widłowy Linde H70. Silnik 6-cio cylindrowy Deutz chłodzony powietrzem, przesuw boczny, udźwig 7 ton, wózek w dobrym stanie, mało eksploatowany. Str zegom, tel: 695 240 904 Producent fartuchów i rękawów wodoodpornych dla kamieniarzy. Sprzedaż wysyłkowa – błyskawiczna wysyłka pocztą lub kurierem. Strzegom, ul. Św. Anny 1/6, www.fartuchywodoodporne.pl, tel. 60 34 26 223, tel./fax 74 8 551 472,
Docinarka typu PDK-01, cena netto: 25.000 PLN. NIEUŻYWANA. Tel. 603 509 401
Tablice nagrobkowe z plexi grawerowane nietłukące wysyłkowo, www.tablice-nagrobkowe.pl, henryk.mocko@interia.pl, tel. 50 333 46 46
Wykonuję usługi cięcia bloków trakami linowymi cena od 45 zł/m2 oraz polerowanie płyt. Tel. 693 864 614
Sprzedamy tanio! A. Boczkarka "Salvatori" - typ LOGA20, sprawna, 2001 rok produkcji. B. Głowice polerskie nowe i używane: 4. Segmentowe "Breton", 6. Segmentowe "Comes". Informacja dodatkowa: www.rogala.com.pl tel. (17) 227 71 11.
Sprzedam centrum numeryczne Breton NC399 bogato wyposażone w bardzo dobrym stanie, tel. 602 760 968
Sprzedam piaskowiec szydłowiecki w blokach, kolor biały i biało-beżowy. Cena do uzgodnienia. Tel. 502 650 970 Szydłowiec
SKLEP KAMIENIARSKI Hurtownia płyt i nagrobków
go
sk icz a
.W oj
ick ie w
al
M
a
Po l
a
sk ie
ROMA-STONE
PKP
an gl Ce
Roma-Stone ul. Dworcowa 53 Strzegom tel. 693 407 055 romastone@op.pl romastone53
a
w
co
or
w
D
ka
Legnic
PKS
e cyjn atrak y! cen
• płyty i nagrobki Brąz Królewski • litery i akcesoria Caggiati • narzędzia do obróbki kamienia • chemia kamieniarska DYNASIL® 61
KAMIENIE POLSKIE
Kontynuując cykl opisujący kamienie świętokrzyskie nie można pominąć piaskowców jurajskich występujących w kilku miejscach tego regionu. Przykładami tej skały są między innymi piaskowce z okolic Szydłowca oraz z okolic Żarnowa. Od dawna były one cenionym materiałem budowlanym do wyrobu okładzin, cokołów, rzeźb oraz kruszywa. Obecnie znów stają się popularnym surowcem.
PPiaskowce jurajskie Jerzy Jędrychowski
Piaskowiec jurajski – Szydłowiec
Piaskowce szydłowieckie Nazewnictwem tym objęte są piaskowce eksploatowane w rejonie Szydłowca. Złoża tego surowca powstały w okresie jurajskim w środowisku płytkich zbiorników wodnych znajdujących się w pobliżu stałego lądu lub wysp, u ujść wolno płynących, spokojnych rzek – przez to zawierają duże ilości szczątów roślinnych.
Piaskowce te są barwy białej o odcieniu blado niebieskawym, czasem szaro-żółtawej. Są drobnoziarniste, o słabym spoiwie krzemionkowym i krzemionkowo-ilastym. Oznaczają się wyjątkowo dobrą oddzielnością i blocznością. Wykonane z piaskowca elementy, pokrywają się szarą patyną, która się z czasem utwardza i zabezpiecza element przed szkodliwym działaniem warunków atmosferycznych. Eksploatacja piaskowców w tym rejonie rozpoczęła się ok. XV wieku i trwa z różnym nasileniem do dnia dzisiejszego. Początkowo wykonywano tu głównie toczydła, kamienie młyńskie, żarna, osełki, chrzcielnice i nieliczne detale architektoniczne mające zastosowanie w budownictwie lokalnym. Ogromną szansą dla złóż szydłowieckich było wybudowanie w 1870 roku linii kolejowej łączącej rejon
Kamieniołom piaskowców szydłowieckich w Śmiłowie
62
Grudzien ´ 2017
nr 6/2017 (91)
KAMIENIE POLSKIE
Szydłowca z Warszawą oraz wybudowane w 1885 roku połączenie z Dąbrową Górniczą. Połączenia te umożliwiały dostarczanie poszukiwanego surowca na Śląsk, do stolicy i dalej do krajów Europy Zachodniej i Rosji. Rozpoczął się złoty okres dla piaskowców szydłowieckich. Zaczęto wykonywać nie tylko płyty elewacyjne, cokoły, elementy na mury oporowe ale również rzeźby, detale architektoniczne, ornamenty, kolumny, balustrady, latarnie, portale, fontanny i nagrobki. Okres największego wydobycia kamienia przypada na lata pięćdziesiąte i sześćdziesiąte dwudziestego stulecia, co wiązało się z odbudową miast polskich po wojennych zniszczeniach. Piaskowce żarnowskie Gmina Żarnów jest położona w południowej części Wzgórz Opoczyńskich na północno-zachodnich krańcach regionu świętokrzyskiego. Występujące tu pokłady żółtych, ciemno różowych i wiśniowych, drobnoziarnistych piaskowców powstały w okresie dolnej jury. W chwili obecnej wydobywane są z licznych odkrywek, usytuowanych w obrębie całej gminy. Piaskowce te dają się łatwo obrabiać – w stanie świeżym są stosunkowo miękkie, dopiero z czasem nabierają twardości. Historia eksploatacji znajdujących się w pobliżu Żarnowa złóż sięga XII wieku. Sam Żarnów nazwę swą prawdopodobnie zawdzięcza żarnom – a konkretnie kamieniom żarnowym wytwarzanym z lokalnego piaskowca. Ciekawym przykładem wykorzystania miejscowego surowca jest wspaniała, romańska świątynia pod wezwaniem św. Mikołaja. Według jednej z hipotez, wzniósł ją sam Bolesław Krzywousty w roku 1111 jako wotum wdzięczności za zwycięstwo swych wojsk nad Pomorzanami. Świątynię wybudowano, a później rozbudowano, z rodzimego, regularnie obrobionego, drobnoziarnistego piaskowca. Piaskowce żarnowieckie posłużyły także do budowy opactwa cysterskiego w Sulejowie. Obecnie, surowiec pozyskiwany z kamieniołomów znajdujących się w okolicy Żarnowa, wykorzystywany jest do produkcji pełnego asortymentu detali architektonicznych i płyt elewacyjnych, np. na budynek warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych. Dzięki sięgnięciu po głębiej leżące pokłady piaskowca, pozyskuje się tu bloki skalne o zróżnicowanej i ciekawej kolorystyce. Wytwarza się z niego również duże ilości „dzikówki”, czyli nieregularnych płyt kamiennych powstałych z łupanego warstwowo materiału.
Współczesne wykorzystanie piaskowca szydłowieckiego – Kielce
Kamieniołom piaskowców jurajskich w Sielcu koło Żarnowa
63
TARGI NA ŚWIECIE „Rocalia zostanie z nami na dłużej” – obwieścił Jacques Bennharrous, sekretarz generalny SNROC (francuskiego narodowego związku kamieniarskiego) po premierowej edycji targów Rocalia w Lyonie we Francji.
RRocalia
zostanie z nami na dłużej
Jakub Gabryś
64
125 usatysfakcjonowanych wystawców, 14.580 odwiedzających i napawające optymizmem głosy w międzynarodowych mediach branżowych. Biorąc pod uwagę przewidywaną liczbę gości – 3000 – Francuzi mają co świętować. Cieszą się nie tylko z liczb – Claude Gargi, dyrektor wydawniczy francuskiego czasopisma kamieniarskiego "Pierre Actual" (i przy okazji inicjator całej imprezy) skoncentrował się w swoich pochwałach przede wszystkim na jakości prezentowanego wyposażenia, materiałów i poziomie fachowej wiedzy. Wejście na teren targów ozdobiły prace członków Rhonapi — związku kamieniarskiego regionu OwerniaRodan-Alpy. Kamienne elementy i instalacje przyciągały uwagę odwiedzających i podkreślały regionalną stronę i aspekt całego przedsięwzięcia. Spośród licznych prelekcji i konferencji szczególną uwagę warto było zwrócić na tę z udziałem architekta Didiera Repellina odpowiedzialnego za renowację historycznego HôtelDieu de Lyon – średniowiecznego szpitala, który po kilku latach wyłączenia z użytku został odrestaurowany i czeka na swoje otwarcie w nowej funkcji luksusowego hotelu. Nie zabrakło wieczornej gali i rozdawanych nagród. Wspominane wcześniej SNROC (francuski związek kamieniarski) i Pierre Actual (czasopismo branżowe) wzięły na swoje barki organizację konkursu „Kamień naturalny w architekturze”. Rywalizowało 17 projektów – zwyciężył Carl Fredrik Svenstedt budynkiem winnicy Shateau de Selle wykonanym z beżowej odmiany wapienia Pierre du Gard. Targi Rocalia będą się odbywać co 2 lata, w latach nieparzystych. Będą się zatem mijać z Marmotec w Carrarze, Stone+tec w Norymbergii i PIEDRA w Madrycie odbywającymi się w latach parzystych. Kolejna edycja targów została już zapowiedziana na grudzień 2019 roku. Grudzien ´ 2017
nr 6/2017 (91)
Jak sprawić, by klient pamiętał o nas długo? Zostaw mu coś praktycznego ze swoim: adresem, logiem, stroną www, telefonem lub... Proponujemy unikatowe, ręcznie wykonane GADŻETY z kamienia, zaprojektowane indywidualnie i oznakowane w dowolny sposób.
Stone Craft Art Design ul. Śniadeckich 15 lok. 4 35-006 Rzeszów tel. 533 432 129 tel. 794 006 653 www.z-marmuru.pl
FELIETON
Maciej Maleńczuk odświeżył niedawno znakomity kuplet Wojciecha Młynarskiego. Piosenka o tytule „Mam zaśpiewać coś o cyrku” nasunęła mi sporo refleksji, i postanowiłem, że dzisiaj będzie o cyrku. Ale co kamieniarz może napisać o cyrku? Może, przecież wszystko pasuje. W naszej branży mamy znakomitych magików, clownów, akrobatów, nawet i treserzy by się znaleźli. Zapraszam więc na przedstawienie.
CCyrk
Michał Ziołowicz
Zdecydowanie najwięcej jest magików. „Proszę pana, ależ oczywiście, że ten kamień się nadaje. Że pastowany? Nieee, mój kamień to zawsze jest first class. Ja za to przepłacam, żeby klient był zadowolony. Mój kamień jest lepszy od Szweda, a jaki tani! Pan kupi i się przekona, ale jak o każda wartościową rzecz trzeba dbać i co roku, wie pan, impregnować…”. Albo taki numer: „Proszę pana, ta fasada wczoraj była szara, a dzisiaj jest kremowa, co pan z tym zrobił?” – pyta kierownik na budowie naszego magika. „Panie kierowniku, to wielka potęga przyrody. Ten piaskowiec, jak wysycha, to zmienia barwę. Tak natura to wymyśliła…”. Kolejny czarodziej: „Proszę panią, ten konglomerat to jest jedyny oryginał. Wszyscy inni to mają nic nie warte podróbki. Ja mam taką umowę z producentem, że wszystko co do Polski idzie musi iść przeze mnie!”
66
Do magików dołączają prestidigitatorzy: „Proszę pana! Wiem, że pan wpłacił zaliczkę. Pana kamień już jedzie, jest w porcie”. Klient na to: „A to chwała Bogu”. A za kilka dni: „No wiem, że nie ma. Był w porcie na Sri Lance, ale go omyłkowo zapakowali do Japonii i teraz muszę jeszcze raz zamówić…”. Clownów też mamy super. „Mam budowę, na której chcemy wykonać 4.000 m2 elewacji. Pan jest właścicielem kopalni. Jest to możliwe w ciągu najbliższych 2 miesięcy?”. „Nie ma sprawy, damy radę” mówi nasz cyrkowiec. „A ile ma pan bloków?” – pytają. „Nooo, teraz trzy, ale duże po dobre trzy metry sześcienne!”. Albo taki skecz: „Proszę pana, do końca miesiąca musimy położyć 1.000 m2 posadzki. Podejmie się pan?”. „Oczywiście, z tego żyjemy”.
Grudzien ´ 2017
nr 6/2017 (91)
FELIETON „A ilu ma pan ludzi?”. „Teraz trzech, ale jak zacznę robić to kogoś znajdę”.
się trochę mniej zabawnie, a czasami wręcz strasznie. Ośmielony swym sukcesem treser, zaczyna tresurę nie tylko cyrkowców, ale też Bogu ducha winnych ludzi. I trudno nie popaść w zadumę nad puentą piosenki: Kto po zadku raz przy razie jest kopany, kto na linie balansuje wciąż na co dzień, temu clownem jest człek dobrze wychowany, akrobacją zaś – chodzenie po podłodze! I nie sposób mówić tu o żadnym świrku, – tak myślałem, obudziwszy się o świcie bo, kochani, kto na co dzień żyje w cyrku, temu cyrkiem zdaje się normalne życie! Wojciech Młynarski – Kuplety o cyrku
Akrobaci. Ci najlepsze ewolucje wykonują przy udziale publiczności. „Temu nie zapłacimy, temu 50%, temu zgłosimy reklamację. A od tego nie będziemy odbierać telefonów. Temu powiemy, że przelew wyszedł, temu, że księgowa jest chora, a temu, że jak nie da kolejnej dostawy, to nic nie dostanie, bo budowy nie skończymy. Nie, nie, ratę za Audi trzeba zapłacić, jak się ludziom na oczy pokażę bez auta poważnego…” Treserzy.
Ps. A kto chce ten cyrk zobaczyć na żywo, jest okazja. W Krakowie. Cyrkowcy wiedzą gdzie, a publiczność się dowie. Grudzień 2017
Treserzy w naszym cyrku tresują głównie klientów. Ale zdarza się, że na widowni znajdzie się ktoś, kto przetresuje tresera. A wtedy w cyrku robi
R
E
K
L
A
M
A
67 19
FELIETON
Wiele osób, kiedy znajdą się w kraju, w którym dominuje kultura arabska, ma spory problem z zaakceptowaniem sposobu ustalania ceny. Jak ten proces przebiega i jaka jest filozofia ustalania ceny napiszę za chwilę.
Nagrobek za dwa wielbłądy N Dariusz Wawrzynkiewicz
Całkiem niedawno młoda polska firma realizująca kamieniarskie roboty budowlane, otrzymała zlecenie na realizację robót z udziałem egipskiego marmuru. Potrzebny był zakup około 500 m2 tego materiału. Okazało się, że żadna znana polska hurtownia nie ma tego materiału. Krótkie poszukiwania w sieci i... Jest! Dysponuje nim egipska firma. Na wysłane zapytanie odpowiedź przyszła jeszcze tego samego dnia: 45€ za metr kwadratowy. Cena mieściła się w kalkulacji robót, więc wysłano zamówienie i dokonano wpłaty zaliczki. Materiał przyszedł w uzgodnionym terminie i w spodziewanej jakości. Zapłacono więc pozostałą część uzgodnionej kwoty i ukończono zlecenie. W sumie żadna historia. Gdyby nie jeden szczegół. Kilka miesięcy później z młodą polską firmą skontaktował się inny egipski dostawca kamienia. Z ciekawości zapytano o możliwość zakupu materiału użytego na poprzedniej budowie. Okazało się, że cena wynosi 35€ za metr kwadratowy. Ponieważ na ofertę polska firma nie odpowiedziała, oferent ponowił propozycję z ceną
68
30€. Kiedy nadal nie było odpowiedzi nadeszła kolejna oferta: 25€. Firma poczuła się oszukana. Teraz wróćmy do filozofii ceny w krajach arabskich. Znam prywatnie wielu Egipcjan i oni kiedyś wytłumaczyli mi to zagadnienie. Chodzi o podejście do wartości towaru. Kultura zachodnia zbudowała pewien system, w którym cena towaru jest wynikiem wyliczenia. Czasem skomplikowanego, ale jednak wyliczenia. Jest koszt wytworzenia, koszt materiału i założony zysk. Oczywiście wysokość zysku podlega grze rynkowej, ale oferty konkretnych sprzedawców są w zasadzie stałe. Trafiają się oczywiście promocje czy upusty. Ale generalnie cena towaru jest ustalona. Jeśli ktoś sprzedaje towar za cenę zdecydowanie wyższą, to jest uważany za oszusta nabierającego klientów. W kulturze Wschodu podejście jest zupełnie inne. Każda cena uważana jest za uczciwą, bowiem cena, którą jest gotów zapłacić kupujący, to jest wartość tego towaru dla tego konkretnego klienta w tej konkretnej sytuacji. Dla innego kupującego Grudzien ´ 2017
nr 6/2017 (91)
FELIETON
wartość danego towaru może być niższa i jeśli zapewni odpowiedni zysk sprzedawcy również dojdzie do transakcji To proste zasady i według mnie równie dobre. My jednak nie posługujemy się taką filozofią i dlatego bolesny jest fakt, uzasadniania jakimiś tajemniczymi wyliczeniami wygórowanej ceny. Niedawno towarzyszyłem znajomemu, który zamawiał nagrobek. Byliśmy w firmie, która wykonuje duże ilości nagrobków. Spodziewałem się krótkiej kalkulacji, prawie z pamięci. Sprzedawca jednak wziął kartkę i zaczął liczyć. Powierzchnia nagrobka, cena materiału, sposób wykończenia krawędzi, obróbka powierzchni, literki, montaż, wjazd na cmentarz itd. W sumie powstało długie równanie zakończone sporą ceną. Patrząc na tę kalkulację zastanawiałem się, czy gdzieś w rachunku, nie pojawia się data urodzin sprzedawcy. Znajomy był zbulwersowany przedstawioną ceną, ale wiedziałem, że wychowany w naszej zachodniej kulturze nie odezwie się. R
E
K
Jako klienci oczekujemy prostego handlu. Jako sprzedawcy szukamy uzasadnienia dla podanej ceny – wydaje nam się, że prezentując długie wyliczenie wartość towaru ma pełne uzasadnienie. I jeśli klient powie, że może zapłacić połowę z wyliczonej ceny, to poczujemy się urażeni. A może jednak nie obrażać się, tylko „po arabsku” odpowiedzieć, że możemy zmniejszyć cenę o 10%. I w rezultacie dalszych negocjacji, uzgodnić – po arabsku – wartość nagrobka. Tak sobie myślałem podczas zamawiania tego nagrobka i nagle zaproponowałem: „Niech pan zrobi ten nagrobek za 2 wielbłądy.” Mina sprzedawcy była niesamowita. Dopiero potem powiedziałem to, co myślałem, a dzisiaj dla Was opisałem. O dziwo, sprzedawca uśmiechnął się, wyrzucił kartkę z wyliczeniem i powiedział, że: „za dwa wielbłądy to nie, ale może zrobić za...” – i tu padła konkretna kwota. Po krótkiej negocjacji cena została uzgodniona i zamówienie podpisane. L
A
M
A
69
FELIETON
Jarek Mirowski
Prokrastynacja lub zwlekanie (z łac. procrastinatio – odroczenie, zwłoka) – tendencja, utożsamiana z odwlekaniem, opóźnianiem lub przekładaniem czegoś na później (...) Przez pojęcie prokrastynacji rozumieć należy dobrowolne zwlekanie z realizacją zamierzonych działań, pomimo posiadanej świadomości pogorszenia sytuacji wskutek opóźnienia. (...) Odwlekaniu na później sprzyja złudzenie, że jutro będzie lepiej. Wiele zaburzeń, w tym także zaburzeń osobowości, może wiązać się z postawą zwlekającą dotyczy to większości zaburzeń depresyjnych. Jest też powszechna u osób z ADHD. http://pl.wikipedia.org
PPrzedświąteczna prośba do Mikołaja Zwlekam. Czy jestem chory/chora? Nie wydaje mi się, zapewne nie. Czasami przecież warto coś odłożyć, aby mieć chwilę tylko dla siebie/rodziny/znajomych (niepotrzebne skreślić). Co jeśli zdarza się nam to często? Czym się martwić, w końcu... Cały świat prokrastynował! O psychologach wyrobiłem sobie opinię dość dawno. Nie to, że nie uważam ich profesji za potrzebną – Boże chroń od depresji farmakologicznej! – ale czasem, a tak naprawdę często, dorabiają ideologię i teorię do czegoś, co takowej nie wymaga. Po polsku mówiąc: robią z igły widły, odkrywając Amerykę w konserwach. Zupełnie jak przy okazji wspomnianej nieco wyżej choroby, niezwykle popularnej, dzięki której da się wytłumaczyć większość problemów związanych z dzieckiem. ADHD – bo o niej mowa – narodziła się całkiem niedawno. Zakładam, że tak samo jak ja, pamiętacie własne dzieciństwo bez niej. I pewnie świat by sobie bez niej poradził, gdyby nie jej odkrywca, który na łożu śmierci przyznał się do wymyślenia choróbska na potrzeby spłacanie rat za samochód, dom etc. etc. Ad rem: jakiś mądry psycholog nazwał zwlekanie prokrastynacją i powiązał zachowanie odkładania na później z milionami problemów wewnętrznych i zaburzeń. Tak, na co dzień: większość przypadków dałaby się wytłumaczyć zwyczajnym lenistwem (nie na darmo nazywana jest prokrastynacja syndromem studenta). Parafrazując przysłowie: co masz zrobić dziś, zrób jutro – będziesz miał jeden dzień wolny więcej. Prokrastynacja budżetowa Mamy również do czynienia ze zjawiskiem
70
prokrastynacji budżetowej. Nie dotyczy ona jedynie obiektów państwowych i związanych z nimi urzędników, ale również firm pr ywatnych i podstawowych komórek społecznych zwanych rodziną. Listopad i grudzień oznacza szał. Zawsze, odkąd tylko pamiętam życie pracownicze. Szaleńcza walka z czasem i próba odepchnięcia od siebie jak najdalej nadchodzącego nieubłaganie Nowego Roku. Skoro w budżetach państwówek coś się ostało, to postanowiły to wydać. Podobne plany powzięli decydenci w firmach prywatnych. Do tego szybko przeliczone budżety rodzinne: przyjeżdża rodzina na święta i na początku grudnia zapada decyzja, że dałoby radę rzucić się i pokazać nowe blaty kamienne. Dobrze, że dom już stoi. Tylko na siłę trzeba wprowadzić się na święta. I nie ważne, że nie ma jeszcze posadzki w salonie. Blat musi być, bo trzeba mieć gdzie przygotować kolację wigilijną. Od tych mniejszych się ustrzeżemy – zawsze można odmówić. Trudno, najwyżej obrażą się i nie wrócą. Przeżyjemy. Z tymi większymi i państwowymi, często sami sobie strzelamy w stopę (sam nie jestem lepszy). Nie weźmiemy – pójdą gdzie indziej. I może już nie wrócą – trzeba więc zrobić. Do Mikołaja. Mikołaju! Niech wszyscy mają dużo pieniędzy. Przynieś duże nominały w dużych workach. I żeby wszyscy chcieli mieć stoliki, blaty, kominki i inne cuda z kamienia. I sporą część zawartości tych worków niech zostawiają u nas, kamieniarzy. Tylko, kurcze, przyjdź z tymi workami jakoś po wakacjach – nie w grudniu, drogi Mikołaju. Jako jedyny, chociaż Ty, nie bądź chory na tę przeklętą prokrastynację! Grudzien ´ 2017
nr 6/2017 (91)
71
72
Grudzien ´ 2017
nr 6/2017 (91)
Opal
57
KAMIENIARSTWO A.KEMPIŃSKI RÓŻNORODNOŚĆ KOLORÓW
SZEROKI ASORTYMENT
ROZSĄDNE CENY
KAMIENIARSTWO A.Kempiński oferuje HURTOWĄ sprzedaż płyt granitowych w szerokim asortymencie i kolorach oraz krawężniki i płyty chodnikowe inne budowlane BIURO: ul. Ceglana 8, Strzegom www.dd-kam.pl tel. 74 8 555 600 e-mail: biuro@ddkam.pl kom. 601 769 788 e-mail: phup.kempinski@gmail.com Adrian 663 735 604
74
FILIA: ul. Julianowska 24 Piaseczno tel. 74 8 555 600 kom. 501 137 673
Grudzien ´ 2017
nr 6/2017 (91)
Zdjęcia nagrobkowe na porcelanie i krysztale Zdjęcia ze złotym lub platynowym paskiem od
55,-
netto
Proste i wygodne składanie zamówień. Szybkie i bezpieczne przesyłki kurierskie. Wszystkie podane ceny są cenami brutto. Możliwość płatności online
Dlaczego warto podjąć współpracę tylko z nami? 7 lat doświadczenia w branży Dopracowane profile koloru ICC Profesjonalny retusz każdego zdjęcia Termin realizacji zleceń do 7 dni roboczych Szeroki wybór kształtów i wymiarów porcelany Najlepsze kolorowe i czarno-białe zdjęcia na polskim rynku W ofercie również: Zdjęcia na krysztale
Akcesoria nagrobkowe: Krzyże, wazony, lampiony, etc.
Ramki do zdjęć
Środki do pielęgnacji nagrobków
606 701 685 info@fotoporcelana.net www.kontrahenci.fotoporcelana.net ul. Połaniecka 17C, 53-403 Wrocław
MASZ PYTANIA? PROSIMY O KONTAKT.