Skip to main content

Kurier Kamieniarski nr 5/2017 (90)

Page 1

Dwumiesięcznik dla profesjonalistów i dla pasjonatów

® Październik 2017 · nr 5/2017 (90)

Dualny system kształcenia zawodowego str. 16


PASJA TWORZENIA

Promasz

NOWOCZESNE MASZYNY NOWE PERSPEKTYWY www.zpupromasz.pl ul. Piskorzowska 2, 58-250 Pieszyce, tel. +48 74 836 52 06, fax +48 74 836 72 02 e-mail: zpupromasz@zpupromasz.pl


NAGROBKI Kolekcja Marrone nagrobki Brąz Królewski (G-664)

600 zł/szt. brutto HIT SEZONU: nagrobek Brąz Królewski 250 x 210 cm od 1750 zł/szt. brutto slaby G-664 (Brąz Królewski) 2 grub. 5 cm – 190 zł/m brutto Zapytaj o preferencyjne stawki transportowe! Gdynia, ul. Legionów 87 Magazyn: Szemud, ul. Wejherowska 79 gdynia@hermes-trade.pl • www.hermes-trade.pl tel. 606 64 42 67 • tel. 600 59 98 63


EGA


SPIS REKLAMODAWCÓW str./page

ALINA ALKAM ALTI TECH AN WANG ANMAR STONE AZJA TRADERS BETIMO CEMADIAM CIEMNY.EU CONSIL CYBERLAB EGA EUROMAX FEIYAN FOTOCERAMIKA FOTOPORCELANA.NET GOLDEN LEAF GOLDMAN GRANHURT GRANIRO GRANIT DULNIAK GRANIT STRZEGOMSKI GRANITEX GRANITOWA GALERIA HERMES IKONOS INBRA K&K Automatic Machines KALINOWSKI KAMSKAL KEMPIŃSKI ANDRZEJ KRZEMEX M+Q MAGMA MARABU

F K M K K K F N K K N K I N F F K M K K K K K I K N K D N K K N K K K

84 4 77 24 13 52 22 67 17 34 74 5 12 28 14 83 75 48 18 42, 43 33 74 11 40 3 65 32 25 79 8 82 68 61 41 35

str./page

MARMURY-PŁYTKI MATUSIAK MC DIAM MEJA METIKAM - STONE MONOLIT MP STENEKO OKŁA OLGRAN OPAL ORION ART-STAL OVALE PAMIR PROMASZ PS GRANIT RODLEW QMD ROMA-STONE SIGNIA SILKAM STANCHEM STONELAND SVIMPEX TARGI STONE TGR TOPAZ TOROIDY TOP DIAMOND TOOLS WIDUTO

D F I K N M T W

Maszyny i urządzenia Fotografia nagrobkowa Inne Kamień i półprodukty Narzędzia, akcesoria i materiały Maszyny, urządzenia i programy Targi kamieniarskie Związki, ośrodki naukowe

K K N K M K K K K F N F K D K N K K N N K K T M F N N K

49 71 37 63 78 23 53 20 15 81 21 82 18 2 9 57 69 82 80 80 39 39 45, 47 31 79 21 52 38

Machines Memorial portraiture Others Raw stone, semi products Tools, accessories and materials Machines, hardware and software Stone industry fair Unions, ucientific institutions

bezpłatna gazeta bran˙ zy kamienia naturalnego

Kurier Kamieniarski wydawany jest od roku 1997. To dwumiesięcznik branżowy, który jest bezpłatnie wysyłany do 6.300 osób i firm związanych z branżą kamieniarską. Gazeta dociera nie tylko do kamieniarzy. W naszej bazie adresowej są także: architekci i projektanci, uczelnie i związki, firmy budowlane i wykończeniowe, dostawcy i producenci chemii budowlanej, kopalnie, kamieniołomy i żwirownie, importerzy i producenci kamienia, producenci i serwis maszyn wydobywczych i obróbczych, dostawcy samochodów i pojazdów specjalistycznych, producenci i dostawcy narzędzi... Baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, dlatego osiągamy skuteczność ponad 98% – z wysłanych co dwa miesiące 6.400-6.500 egzemplarzy wraca do nas tylko 100-150 szt. I to z powodów od nas niezależnych. Dlatego 6.300 to liczba gazet, które NA PEWNO dotrą do czytelników. To skuteczność, którą nie może się pochwalić nikt inny na naszym rynku!

6

Paz ´ dziernik 2017

nr 5/2017 (90)


ISSN 1642-7033 zdziernik 2017 pa´ nr 5/2017 (90) rok XXI wydawany od 1997 roku

Bezpłatna gazeta bran˙ zy kamienia naturalnego

®

www.kurierkamieniarski.pl KONTAKT Z REDAKCJĄ: tel. +48 77 546 20 14 fax +48 77 546 63 93 e-mail: biuro@kurierkamieniarski.pl ADRES KORESPONDENCYJNY skr. poczt. 26 45-760 Opole 4 tel. +48 501 577 687 WYDAWCA: DIP Point Paweł Szambelan ul. Tęczowa 26/210 45-760 Opole SKŁAD I KOLPORTAŻ: DIP Point DRUK: Zakład Poligraficzny SINDRUK www.sindruk.pl Nakład: 6500 egz. +100 (dystrybucja w Czechach) Redakcja nie odpowiada za treść artykułów płatnych, ogłoszeń drobnych i reklam. Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych. Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania i adiustacji, zmiany tytułu, a także zwrotu materiałów zamówionych, a nieopublikowanych. Przedruki tekstów wyłącznie za zgodą ich autorów. Kurier Kamieniarski jest prawnie chronionym znakiem towarowym.

Targi i końcówka sezonu Jesień nadeszła. Wkrótce koniec sezonu – przynajmniej ten oficjalny. Co nie znaczy, że zakłady się zamykają. Wręcz przeciwnie. Praca nadal wre i większość przedsiębiorców – tych, którzy zwykle planowali jesienno-zimową przerwę – deklaruje, że będą pracować pełną parą co najmniej do końca listopada. A w listopadzie czekają nas jeszcze targi STONE w Poznaniu i Mistrzostwa Polski w Ręcznej Obróbce Kamienia. O Targach i Mistrzostwach można poczytać od strony 44. A co nowego w Kurierze? Zaczynamy nowe cykle poświęcone obróbce kamienia oraz narzędziom. Na stronie 46 mistrz kamieniarski Dariusz Dembiński zaprasza do swojego cyklu poświęconego ręcznej obróbce kamienia, czyli wiedzy, którą każdy kamieniarz mieć powinien. A technologię produkcji narzędzi diamentowych przybliża tekst na stronie 54. Zgodnie z obietnicą złożoną na łamach poprzedniego numeru Kuriera Kamieniarskiego kontynuujemy wątek szkolnictwa w naszej branży. W tekście „Dualny system kształcenia zawodowego” pokazujemy aktualne możliwości nauki w zawodzie kamieniarz. Z tą tematyką poniekąd powiązany jest również artykuł o egzaminach mistrzowskich, które odbyły się w październiku (str. 26), oraz artykuł o planach ZPBK „W związku z... Wiem już wszystko?” (str. 30). Nie zapomnieliśmy również o najważniejszym wydarzeniu września – targach w Weronie. Krótkie podsumowanie na stronie 50. Zapraszam do lektury! Paweł Szambelan szambelan@kurierkamieniarski.pl

SPIS TREŚCI: 10

Kamieniarstwo 3.0 – Organizacja pracy

54

Produkcja narzędzi diamentowych

16

Dualny system kształcenia zawodowego

56

Dlaczego tak?

26

Egzaminy mistrzowskie

58

Antonio Frilli – Kobieta na hamaku

27

Legalizacja świadectw czeladniczych i dyplomów mistrzowskich

60

Nero Impala® bez tajemnic

64

30

W związku z... Wiem już wszystko?

Druk na kamieniu czyli ploter dla kamieniarza

36

MC Diam – 25 lat

69

Ogłoszenia drobne

44

Targi STONE już za chwilę!

70

Amerykański sen

46

Co kamieniarz trzyma w ręku?

72

Kraj sukcesu i dinozaurów

50

Magnetyczna Werona

76

No Limits

7


PS granit prawa do 20.


WIEDZA KAMIENIARSKA Cykl artykułów pod ogólnym tytułem Kamieniarstwo 3.0 kierujemy do tych, którzy chcieliby mówić o swoim zakładzie, że odbiega od przeciętności, że jest firmą na wskroś nowoczesną, zapewniającą wysoką jakość nie tylko produkcji, ale również wysoką jakość obsługi klientów. W poprzednim tekście obiecywaliśmy, że zajmiemy się organizacją pracy, jaka mogłaby odpowiadać standardom na miarę Kamieniarstwa 3.0.

KKamieniarstwo 3.0

Dariusz Wawrzynkiewicz

Organizacja pracy

Organizacja pracy w tym ujęciu to nie tylko prosty ciąg zdarzeń od pozyskania zlecenia przez realizację do finałowej sprzedaży. Chociaż i tak można ją oceniać, patrząc wyłącznie na taki schemat funkcjonalny. W kategoriach ogólnych można założyć podstawową zasadę, która w wielu przypadkach nie jest realizowana. Ta zasada jest opisana w literaturze marketingowej następująco: „Celem działania firmy jest zaspokojenie oczekiwań rynku (klienta)”. Jednak na pytanie: „co jest celem działania firmy?” sporo osób wymienia zysk, jako główny cel. To błąd – zysk jest elementem wtórnym. Jeśli będziemy potrafili zaspokoić potrzeby klientów zysk pojawi się automatyczne. Wniosek z tego płynie taki, że pozycja firmy na rynku zależy właśnie od umiejętności wdrażania tej zasady. Jeśli robimy to lepiej od konkurencji, będziemy mogli walczyć o rolę dominującej firmy na rynku. Na nic jednak zdadzą się nasze starania, jeśli tego celu nie będą potrafili realizować pracownicy. Pracownicy Dobry pracownik, niezależnie od rodzaju pracy jaki wykonuje, musi pamiętać o celu wymienionym wyżej jako o rzeczy najważniejszej. Oczywiście pracownik musi też mieć odpowiednie kwalifikacje. Co więcej: wartość całej organizacji pracy w gruncie rzeczy zależna jest od najsłabszego ogniwa tej organizacji. Co z tego, że nasz handlowiec potrafi bezbłędnie obsłużyć klienta, a produkcja perfekcyjnie wykona zamówiony blat kuchenny, skoro montażyści na budowie będą go montowali długo, z błędami i poprawkami, robiąc przy okazji w domu klienta zbyt duży bałagan. Na nic genialni montażyści skoro do montażu otrzymają blat z niewypolerowanym boczkiem. Klienci mają niestety taką cechę, że doskonale pamiętają problemy przy montażu lub ogrom sprzątania po wyjściu fachowców, a nie pamiętają elementów realizacji zlecenia, które były doskonałe. Zatem pracownicy muszą mieć odpowiednie kwalifikacje. Szanse na to, że zatrudnimy nowego pracownika posiadającego już wysokie kwalifikacje są małe. W większości przypadków nowy pracownik będzie się musiał przyuczyć. Warto,

10

Paz ´ dziernik 2017

nr 5/2017 (90)


WIEDZA KAMIENIARSKA by „nowy” został skierowany do pracy w towarzystwie najlepszego fachowca w firmie – dzięki temu będzie nabierał najlepszych nawyków już od początku przyuczania. Równie ważne jest to, by faktycznie uczył się pracując pod czujnym okiem najlepszego pracownika, a nie biegał po wodę dla innych pracowników i zamiatał halę. Nowy pracownik musi brać udział w dobrze realizowanej pracy. Nauka od dobrego fachowca nie kończy na zdobywaniu doświadczenia praktycznego. Należy też poprzeć to wiedzą teoretyczną, którą można pozyskać na różnego rodzaju kursach doszkalających. Połączenie wiedzy i praktyki to najlepsza rekomendacja dla dobrego pracownika.W tym kontekście dziwi niezbyt duża obecnie popularność egzaminów czeladniczych i mistrzowskich. Warto taki cel stawiać przed młodymi, uzależniając od zdobycia takiego dyplomu wysokość wynagrodzenia. To dodatkowa motywacja do zdobywania kwalifikacji. System wynagrodzeń też jest jednym z elementów kształtowania organizacji pracy. Po pierwsze musi być klarowny, a pracownicy muszą wiedzieć, za co dostają pieniądze. Powinni też jasno, na piśmie, mieć określone obowiązki i system zależności. Po prostu pracownik musi wiedzieć czyje polecenia ma realizować. To dość częsty błąd. Przykładowo: do operatora CNC podlegającego kierownikowi produkcji na hali, podchodzi szef firmy z poleceniem, że teraz ma zrobić blat według właśnie dostarczonego rysunku. Często powstaje konflikt, gdyż kilka minut wcześniej kierownik produkcji zlecił operatorowi inną pracę. Powstaje bałagan, kolejność realizacji zadań w całej firmie zostaje zaburzona. Jeśli takie zlecenie szef przekaże nie bezpośrednio pracownikowi, a kierownikowi R

E

K

L

A

M

A

SPRZEDAŻ PŁYT GRANITOWYCH • Strzegom • Graniczna • Kuru grey • Tokowski • i wiele innych Z a k ł a d

k a m i e n i a r s k i

GRANITEX W i e s ł a w

T r y b u s z e k

Strzegom ul. Armii Krajowej 55 tel. 601 93 34 23, 697 966 530 11


WIEDZA KAMIENIARSKA Tok pracy To pozornie proste zagadnienie. Handlowiec rozmawia z klientem, podpisuje zlecenie i przekazuje do realizacji. Szef produkcji na podstawie zlecenia klienta pobiera z magazynu materiał i zleca pracownikom realizację. Gdy wyrób jest gotowy przekazuje go do montażu. Pracownicy montażu uzgadniają z klientem termin realizacji i wykonują robotę. W wielu firmach istnieje dobry zwyczaj, że kopia zlecenia trafia do szefa produkcji, który po zrealizowaniu zadania i przygotowaniu wykonanych elementów do transportu przekazuje kopię zlecenia montażystom. Ci po wykonaniu montażu i potwierdzeniu zrealizowania zlecenia przez klienta, przekazują dokument do biura firmy. Niestety, jest też spotykany model, w którym uzgodniona ze zleceniodawcą robota nakreślona jest na przypadkowym skrawku papieru, a zainteresowanie zleceniem pojawia się, gdy na progu stoi „termin wykonania”. Wtedy nerwowo poszukiwany jest ten papier. Równie „kreatywnie” wyglądają poszukiwania materiału, z którego miała być wykonana robota. Bardzo często okazuje się, że płyta, którą wybrał klient, została wykorzystana do innej roboty, a płyta zastępcza zdecydowanie różni się odcieniem. Problemy z klientem gwarantowane. Natomiast sprawy materiałów, ich prezentacji i przechowywania to oddzielna historia.

produkcji, to kierownik ma szansę zdecydować o logicznym przesunięciu kolejności zadań w sposób, który nie zakłóci pracy. Również szef firmy musi mieć świadomość, że odpowiednia ścieżka wydawania poleceń nie jest dla niego ograniczeniem, tylko sposobem na zachowanie ciągłości i logiczności całego procesu produkcji. Ważne zadania wśród pracowników mają osoby, których głównym celem są kontakty z klientami – handlowcy. To bardzo specjalna funkcja. Z jednej strony wymaga umiejętności kontaktu z klientem, z drugiej doskonałej orientacji w materiałach i możliwościach produkcyjnych. Dobry handlowiec przede wszystkim słucha i stara się zrozumieć oczekiwania klienta. Na tej podstawie musi umieć zaproponować rozwiązania spełniające oczekiwania klienta, ale możliwe do realizacji. Zawsze klient musi mieć wrażenie, że rozmawia z fachowcem. Do typowego obowiązku handlowca należy wycena robót. Tu ważne jest, aby klient nie odniósł wrażenia, że cena powstała w głowie handlowca – kalkulacja ceny powinna być przejrzysta i wynikać z rzetelnego wyliczenia przedstawionego klientowi. Pamiętać też należy, że chociaż klient w zasadzie tylko rozmawia z handlowcem, to widzi więcej. Jeśli pracownicy w firmie wyglądają schludnie, mają jednakowe ubrania robocze i widać, że realizują konkretną pracę, to w ocenie klienta ma do czynienia z solidną, zorganizowaną firmą. Takiego obrazu na pewno nie stworzą byle jak ubrani pracownicy, którzy snują się po zakładzie nie bardzo wiedząc, co robić. W podświadomości klienta może wytworzyć się myśl: „ja będę musiał za to zapłacić, a efekt może być nieprzewidywalny”.

R

12

E

K

Mając powyższe wytyczne można pokusić się o przeanalizowanie jak w naszej firmie przebiega praca oraz gdzie mogą i gdzie powinny nastąpić zmiany. A w następnym artykule zaproponujemy jak dobrze zaprezentować firmę i jej możliwości.

L

A

M

Paz ´ dziernik 2017

A

nr 5/2017 (90)


JESIENNE

PROMOCJE

dawniej Firma Kamieniarska Krawczyk sp. z o.o.

Asortyment: granit, marmur, trawertyn, aglomarmur, onyx, piaskowiec

SIEDZIBA GŁÓWNA: Łubna Jakusy 41, 98-235 Błaszki tel. 43 829 26 70, 43 829 13 39, fax. 43 829 00 04 ul. Jadzi Andrzejewskiej 1, 92-550 Łódź Tel./Fax +48 42 641 80 36 Tel. kom. +48 605 896 096

Wyszki 7c, 63-220 Kotlin Tel. +48 62 740 55 75 Fax +48 62 740 54 02

Nowa Wieś, ul. Kopalniana 21 42-262 Poczesna Tel. +48 34 321 66 22 Fax +48 34 364 52 36

Smardzów 27b, 56-400 Oleśnica Tel./Fax +48 71 399 27 03 Tel. kom. +48 607 199 059


CZŁOWIEK I KAMIEŃ

W poprzednim numerze Kuriera Kamieniarskiego ukazał się tekst pt. „Pracownik z kwalifikacjami poszukiwany”. Artykuł podsumowywał sytuację w szkolnictwie zawodowym z uwzględnieniem możliwości kształcenia na kierunkach kamieniarskich. Ogólnie rzecz ujmując: dobrze nie jest. Jednak kończąc tekst zauważyliśmy, że jest promyk nadziei. To system kształcenia w klasach wielozawodowych – określany również jako dualny system kształcenia zawodowego.

D Dualny system kształcenia zawodowego

Paweł Szambelan

Najprostsze wyjaśnienie czym jest dualny system kształcenia to: teoria w szkole, praktyka w zakładzie. Uczniowie wielozawodowych klas branżowej szkoły I stopnia uczestniczą w zajęciach z przedmiotów ogólnych w szkole. Jednocześnie odbywają zajęcia praktyczne w zakładach produkcyjnych. Raz do roku są kierowani na kurs teoretycznego dokształcania zawodowego w celu uzupełnienia branżowej wiedzy teoretycznej. W szkole, przez 3 dni w tygodniu, uczniowie zdobywają wiedzę z przedmiotów ogólnych takich jak język polski, matematyka, geografia, fizyka, języki obce, biologia itd. Nauka jest prowadzona według standardowego programu nauczania dla danej szkoły. Kursy teoretycznego dokształcania zawodowego są organizowane przez Centra Kształcenia Ustawicznego i Zawodowego. Zwykle trwają 4 tygodnie i są organizowane w ośrodku najlepiej przygotowanym do realizacji nauczania w danym zawodzie. W zachodniej Polsce takie kursy dla zawodu kamieniarz odbywają się w Zielonej Górze. W czasie kursu realizowane są zajęcia z przedmiotów związanych z kamieniarstwem, są to m.in.: materiałoznawstwo i technologie w kamieniarstwie, podstawy dokumentacji technicznej w kamie-

16

Paz ´ dziernik 2017

nr 5/2017 (90)


W NASZEJ BRANŻY niarstwie, język obcy zawodowy, bezpieczeństwo i higiena pracy. Na zakończenie kursu uczeń dostaje świadectwo potwierdzające jego ukończenie i zawierające listę przedmiotów oraz liczbę godzin. Warunkiem przyjęcia do klasy wielozawodowej jest zapewnienie sobie praktyk zawodowych w zakładzie odpowiadającym wybranemu przez ucznia zawodowi. W przypadku kamieniarza będzie to oczywiście zakład kamieniarski. Pracodawca przyjmujący ucznia powinien spełniać wymagania stawiane przez prawo. Są to kwalifikacje zawodowe i kwalifikacje pedagogiczne. Kwalifikacją zawodową jest tytuł mistrza w zawodzie kamieniarz (piszemy o tym na stronie 26); ewentualnie 2-letni staż pracy w zawodzie, świadectwo dojrzałości i dokument potwierdzający kwalifikacje w zawodzie. Kwalifikacje pedagogiczne można uzyskać na kursie doszkalającym, który trwa 80 godzin dla instruktorów praktycznej nauki zawodu lub 150 godzin dla nauczycieli praktycznej nauki zawodu. W systemie kształcenia dualnego uczeń podpisuje z pracodawcą umowę o pracę, konkretnie umowę o pracę w celu przygotowania zawodowego. Staje się więc pracownikiem młodocianym. Uczeń od pierwszego dnia nauki przychodzi do pracy i jest zobowiązany do jej wykonywania. Pracodawcy, którzy mają praktykantów zauważają, że już po kilku tygodniach taki uczeń potrafi się swobodnie i bezpiecznie poruszać po firmie oraz nabywa tyle doświadczenia, że może stać się pomocnikiem praktycznie na każdym stanowisku w firmie. Oczywiście wszystko to zależy od zaangażowania w szkolenie R

E

K

takiego praktykant ze strony pracodawcy. Jeżeli uczeń będzie miał możliwość zapoznać się z pracą na wszystkich stanowiskach pracy dostępnych w zakładzie, to i jego wiedza będzie bardziej wszechstronna. A jeżeli jego doświadczenie ograniczy się do zamiatania hali, to trudno mówić o wszechstronności. Przy okazji pracodawca ma możliwość przez 3 lata zorientowania się w predyspozycjach ucznia. Po zakończeniu nauki praktykant może zostać etatowym pracownikiem firmy na stanowisku, gdzie jego praca będzie najbardziej efektywna lub najwydajniejsza. Istotne jest również to, że praktykant jest cenniejszym nabytkiem niż pracownicy sezonowi. Pracownik sezonowy pojawia się w firmie na krótki okres i za każdym razem wymaga szkolenia wstępnego. Uczeń poznaje firmę przez cały okres swojej nauki i, jak wspomniano wyżej, jest możliwe, że w sytuacji awaryjnej będzie w stanie zastąpić każdego pracownika, ponieważ jest zorientowany w pracy na każdym stanowisku w zakładzie. Praktykant ma także uprawnienia pracownicze zagwarantowane podpisaną umową. Są nimi: wynagrodzenie za pracę, prawo do urlopu wypoczynkowego, wliczenie czasu nauki do stażu pracy, opłacanie składki ZUS przez pracodawcę, wypłata zasiłku chorobowego za zwolnienia lekarskie. Wynagrodzenie dla ucznia to nie mniej niż 4 do 6% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. Górnej granicy wynagrodzenia dla uczniów przepisy nie regulują, więc jest to sprawa do ustalenia między stronami umowy. Dolna granica natomiast jest ustalana w zależności od roku pobierania nauki. W II kwartale 2017 r. przeciętne wynagrodzenie L

A

M

A

17


W NASZEJ BRANŻY w gospodarce narodowej wynosiło 4220,69 zł, więc miesięczne wypłaty dla praktykantów mieściły się w przedziale od 168,83 zł dla I-klasisty do 253,21 zł dla ucznia w III roku pobierania nauki. Na zakończenie nauki uczeń staje przed Okręgową Komisją Edukacyjną i przystępuje do egzaminu zawodowego. Pozytywna ocena z egzaminu jest równoznaczna z uzyskaniem dyplomu potwierdzającego kwalifikacje zawodowe zgodnie z kwalifikacją BD13 – wykonanie robót kamieniarskich. Jeżeli pracodawca, u którego odbywają się praktyki, jest rzemieślnikiem, to na zakończenie nauki uczeń zdaje egzamin kwalifikacyjny na tytuł czeladnika. Egzamin czeladniczy przeprowadzany jest przez komisje egzaminacyjne izb rzemieślniczych. Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej w sprawie praktycznej nauki zawodu mówi również o różnych refundacjach przysługujących pracodawcy organizującemu praktyczną naukę zawodu. Jednakże z powodu raczkowania dualnego systemu nauczania w naszej branży oraz ostatnich zmian w polskim systemie edukacyjnym trudno na tę chwile jednoznacznie odpowiedzieć co, kto i na jakich warunkach może otrzymać. Postaramy się uaktualnić te wiadomości w sprawdzonych źródłach i przekazać je naszym czytelnikom jak najszybciej. Jedno jest pewne: pracodawcy z okolic Strzegomia otrzymali informację, że jeżeli uczeń branżowej szkoły I stopnia terminujący w ich zakładzie zda egzamin potwierdzający kwalifikacje zawodowe, to otrzymają refundację kosztów zajęć praktycznych. Kwota refundacji to około 8-9 tysięcy złotych. Co dalej? Jeżeli po ukończeniu szkoły branżowej I stopnia młody kamieniarz chciałby uzyskać wykształcenie średnie i zdać egzamin maturalny, to musi podjąć jeszcze dwa lata nauki w liceum (np. zaocznym), które kończy się właśnie egzaminem dojrzałości. Po maturze może kontynuować naukę na dowolnej uczelni wyższej. Sytuacja wyglądałaby inaczej, gdyby powstało technikum o profilu kamieniarskim. Po pierwsze: praktyczna nauka zawodu odbywałaby się na innych warunkach ustawowych i na podstawie nieco innych przepisów. Po drugie: uczniowie kończący technikum mieliby wykształcenie średnie, tytuł technika kamieniarstwa, dyplom kwalifikacji zawodowych i możliwość zdania matury na zakończenie edukacji w technikum. Aktualne możliwości kształcenia W poprzednim numerze KK wspominaliśmy o Technikum Górnictwa Odkrywkowego w Zespole Szkół w Strzegomiu, którego program zawiera wiele elementów wspólnych z kamieniarstwem. W czasie nauki młodzież uzyskuje dwie kwalifikacje: M10 – eksploatacja złóż metodą odkrywkową i M41 – organizacja i prowadzenie eksploatacji złóż metodą odkrywkową, a także dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe. Absolwenci uzyskują tytuł technika górnictwa odkrywkowego oraz zdają maturę i zyskują wykształcenie średnie. Szkoła w Strzegomiu obecnie ma także największe doświadczenie w realizowaniu dualnego systemu

18

Paz ´ dziernik 2017

nr 5/2017 (90)


8

KAMIENIE MAJĄ GŁOS!

ZAPRASZAMY NA NASZE STOISKO Hala 8A stoisko 39 SIEDZIBA FIRMY: 03-128 Warszawa, Tarchomin, ul. Świderska 37, tel./fax: 22-811-94-11; tel.: 22-614-36-86, 509 092 573, mail: pamir@pamir.com.pl, www.pamir.com.pl

PRZEDSTAWICIELE: FURMANEK TRADING sp.j. Daleszyce k. Kielc 26-021, ul. Głowackiego 38, tel. 41 307 28 94, tel. 607 303 970 Czosnów k. Łomianek 05-152, ul. Duńska 6, tel. 601 303 828 INGEMAR Grup POLSKA sp. z o.o. Wrocław 51-180 ul.Pełczyńska 4, tel. 600 009 516

MURKAM Przodkowo 83-304 Kawle Dolne 88 tel. 600 256 756

GRANITHURT ul. Cieszyńska 31, 43-200 Pszczyna tel. 609 222 880, 601 437 693 MAGMA Hurtownia Kamienia Łódz 94-104 ul.Obywatelska 128/152 tel. 42 259 29 99

M+Q POLSKA sp. z o.o. Poznań 60-104 ul. Józefa Hallera 6-8 tel. 784 063 102 Gdynia 81-061 ul.Handlowa 15 tel.698 650 640 Jaroszów 58-120 Jaroszów 129 B tel. 604 458 932 Będzin 42-500 ul. Sielecka 63 tel.664 469 180


W NASZEJ BRANŻY kształcenia kamieniarzy ze względu na 4 uczniów kontynuujących aktualnie naukę na tym kierunku. Od 2012 roku w Zespole Szkół Budowlanych we Wrocławiu istnieje kierunek technik renowacji elementów architektury. Nauczanie obejmuje wiele umiejętności związanych bezpośrednio z kamieniarstwem, w tym wykonywanie oraz renowacja kamieniarskich elementów architektury, które wymagają zapoznania z kamieniem, narzędziami i technikami obróbki. Szkoła szczyci się 50-letnią tradycją, dobrze wyposażonym zapleczem dydaktycznym i warsztatowym, profesjonalną kadrą doświadczonych praktyków i wsparciem finansowym z departamentu. Zapewnia także miejsca w internacie dla uczniów zamiejscowych. Uczniowie uzyskują również dwie kwalifikacje: B25 – wykonywanie i renowacja detali architektonicznych oraz B26 – prowadzenie prac renowatorskich elementów architektury, a także certyfikat po egzaminie zdanym przed Okręgową Komisją

Zawodową. Absolwenci uzyskują tytuł technika renowacji elementów architektury oraz zdają maturę potwierdzającą wykształcenie średnie. W roku 2018 ma powstać kierunek kamieniarski w szkole branżowej I stopnia w Szydłowcu. Pomimo niepowodzenia w bieżącym roku z powodu braku zainteresowanych, nabór kandydatów zostanie wznowiony w roku przyszłym. Informację taką potwierdziła dyrektor Zespół Szkół w Szydłowcu, Małgorzata Michajłow, która będzie do tego przekonywać organ założycielski, czyli Starostwo Powiatowe. Szkoła ma tradycje, zaplecze dydaktyczne, atrakcyjną ofertę uzyskania dodatkowych kwalifikacji i wymarzoną lokalizację w zagłębiu kamieniarskim. Przyszłych uczniów kusi również stypendiami naukowymi oraz miejscami we własnym internacie. Naukę kamieniarstwa można również podjąć w dowolnej szkole branżowej I stopnia, która oferuje naukę w klasach wielozawodowych.

PRZYDATNE ADRESY: Zespół Szkół w Szydłowcu tel. 48 617 0012 www.zskop.eu e-mail: info@zskop.internetdsl.pl

Zespół Szkół w Strzegomiu tel. 74 649 48 70 www.zs.strzegom.pl e-mail: zszstrzegom@poczta.onet.pl

Zespół Szkół Budowlanych we Wrocławiu tel. 71 798 69 07 www.zsb.wroclaw.pl sekretariat.zsb@wroclawskaedukacja.pl

Centra kształcenia i doskonalenia zawodowego w Polsce www.centra-ksztalcenia-zawodowego.edubaza.pl

R

E

K

L

A

M

A

NAGROBKI GRANITOWE dla pośredników Od 1 listopada SPECJALNE PROMOCJE! Zadzwoń i poznaj szczegóły! Wystawa i produkcja PIEKARY tel. 607 49 79 51, woj. dolnośląskie

20

Wystawa BOGUSZEWO k/Moniek tel. 601 924 904, woj. podlaskie Paz ´ dziernik 2017

nr 5/2017 (90)


21


Monolit

25


AnWang

Zapraszamy Poznań 22-24.11. hala 7 stoisko 44


Zapraszamy Poznań 22-24.11. hala 7A stoisko 16

K&K Automatic Machines Kosiorowscy Sp. J. 36-105 Cmolas, Cmolas 398b woj. podkarpackie, Polska tel./fax 17 283 74 66 tel. kontaktowy +48 607 656 791 WWW: www.machines.pl e-mail: biuro@machines.pl

Nasza oferta: boczkarki profilowe piły jednosuportowe piły linowe kruszarki łupiarki automaty polerskie szlifierki kolanowe frezarki do kamienia ploter grawerujący w kamieniu


W NASZEJ BRANŻY

EEgzaminy mistrzowskie Dyplom mistrzowski (niem. Meisterbrief) potwierdza najwyższe kwalifikacje zawodowe w rzemiośle, uzyskane po zdaniu zawodowego egzaminu teoretycznego i praktycznego przed komisją egzaminacyjną w izbie rzemieślniczej.

W piątek, 13 października 2017 roku, odbyły się egzaminy czeladnicze i mistrzowskie w zawodzie kamieniarz. Organizatorem był Związek Pracodawców Branży Kamieniarskiej pod patronatem Dolnośląskiej Izby Rzemieślniczej. Komisja egzaminacyjna w składzie: Michał Firlej (przewodniczący komisji), Stanisław Sitarz, Krzysztof Skolak i Paweł Wojak oraz pani Krystyna Drozd reprezentująca DIR, przeegzaminowała sześciu kandydatów do tytułu mistrzowskiego i dwóch do tytułu czeladnika. Mimo daty, dzień nie był pechowy – wszyscy przystępujący do egzaminu zdali go. Niektórzy z oceną celującą.

Mistrza dawniej nazywano z niemiecka majstrem (łac. magister, niem. Meister, ang. master, fr. maitre, wł. maestro).

Egzamin potwierdzający kwalifikacje mistrzowskie składa się z dwóch części. Pierwsza część to sprawdzenie umiejętności praktycznych. Druga część – teoretyczna – obejmuje szereg zagadnień znacznie wykraczających poza zagadnienia czysto kamieniarskie, m.in. kierowanie produkcją kamieniarską, kształcenie pracowników itp. Dla kandydatów do tytułu czeladnika tryb egzaminu jest podobny, tylko część teoretyczna obejmuje wyłącznie zagadnienia dotyczące wykonywania prac kamieniarskich.

. pl.wikipedia.org

26

Paz ´ dziernik 2017

nr 5/2017 (90)


W NASZEJ BRANŻY W tym roku zdecydowanie zwiększyło się zainteresowanie uzyskiwaniem zaświadczeń o kwalifikacjach zawodowych w kamieniarstwie. W sumie zorganizowano 2 egzaminy – pierwszy w lutym – w wyniku których wystawiono 10 nowych Dyplomów Mistrzowskich oraz dwa nowe Świadectwa Czeladnicze. Odnotować należy, że istotną rolę w podnoszeniu tych statystyk mają działania podjęte przez Związek Pracodawców Branży Kamieniarskiej dla popularyzacji kwalifikacji zawodowych oraz coraz szersza współpraca pomiędzy ZPBK a Dolnośląską Izbą Rzemieślniczą. Dyplomy zawodowe są podstawą do starania się o pozwolenie na wykonywanie prac w wielu krajach europejskich. Konieczność posiadania dyplomu kamieniarskiego przy wykonywaniu zlecenia na cmentarzu na terenie Niemiec jest tu najczęściej powtarzanym przykładem. Takich przykładów jest jednak znacznie więcej – kamieniarz jest wymieniany w kilku miejscach „Listy zawodów regulowanych w poszczególnych państwach UE”. Warto również zwrócić uwagę, że coraz częściej polscy klienci zamawiający usługi kamieniarskie oczekują, że wykonawca, któremu powierzają realizację prac, posiada dokumenty potwierdzające znajomość fachu. Rzemieślnicze świadectwa kwalifikacji zawodowych są też podstawą do uzyskania dokumentów umożliwiających przyjęcie uczniów na przyuczenie w zawodzie. Szerzej o tym piszemy na stronie 16 w artykule pt. „Dualny system kształcenia zawodowego”

Legalizacja świadectw czeladniczych i dyplomów mistrzowskich. Po wejściu Polski do Unii Europejskiej coraz więcej osób zamierza wykonywać zawód w krajach członkowskich, posługując się jednocześnie posiadanymi dokumentami, potwierdzającymi kwalifikacje. Zgodnie z prawem międzynarodowym dokument, który będzie wprowadzony do obrotu prawnego za granicą, musi być zalegalizowany, czyli uzyskać swoistą autoryzację. Obywatel UE, który chce podjąć wykonywanie określonego zawodu w innym państwie członkowskim, musi podporządkować się stosowanym tam zasadom dotyczącym tej działalności. Dla właścicieli dokumentów potwierdzających kwalifikacje zawodowe, a wydanych przez izby rzemieślnicze, jest zatem niezwykle ważne, aby przedstawiane przez nich świadectwa czeladnicze i dyplomy mistrzowskie spełniały wszelkie wymogi natury formalnej. Tryb legalizacji świadectw i dyplomów polega na tym, że Związek Rzemiosła Polskiego (Warszawa, ul. Miodowa 14, tel. 22 504 43 97; opłata 26 zł) sprawdza oryginalny dokument (lub oficjalny duplikat) na podstawie księgi wieczystej izby rzemieślniczej, która go wydała, a następnie – na odwrocie świadectwa lub dyplomu – potwierdza prawidłowość wystawienia dokumentu. Z tak przygotowanym dokumentem należy udać się do Wydziału Legalizacji Dokumentów Ministerstwa Spraw Zagranicznych (Warszawa, al. Szucha 21, tel. 22 523 94 63; opłata skarbowa 26 lub 60 zł). Ministerstwo wystawia załącznik pod nazwą „Apostille”. Apostille jest oficjalnym poświadczeniem autentyczności dokumentu wydanym przez organ państwowy kraju, w którym dokument wystawiono. Taka procedura – realizowana w oparciu o Konwencję Haską z 1961 roku – zastąpiła kłopotliwą procedurę potwierdzenia autentyczności dokumentów poprzez urzędy konsularne.

Świadectwo czeladnicze jest podstawowym dokumentem potwierdzającym kwalifikacje zawodowe w rzemiośle. Uprawnia do podjęcia pracy (wykonywania prac) w charakterze pracownika wykwalifikowanego i zajmowania stanowisk wymagających kwalifikacji, a po odbyciu trzyletniego stażu pracy do ubiegania się o przystąpienie do egzaminu mistrzowskiego.

.Informacje pochodzą ze strony www.pomorskaizba.pl z uwzględnieniem bieżących aktualizacji

Dyplom mistrzowski jest dokumentem potwierdzającym najwyższe kwalifikacje rzemieślnicze w zawodzie i ułatwia posiadaczowi samodzielne prowadzenie działalności gospodarczej oraz zajmowanie stanowisk kierowniczych w przedsiębiorstwie, a także jest dokumentem uprawniającym do szkolenia młodocianych pracowników (wraz ze świadectwem ukończenia kursu pedagogicznego).

27


W NASZEJ BRANŻY

Jedno z najbardziej krzywdzących i nieprawdziwych powiedzeń jakie słyszałem mówi o tym, że jak się ktoś nie będzie uczył, to będzie kamienie tłukł. W różnych wersjach dotyczy to zarówno pracy w zakładzie kamieniarskim jak i w kamieniołomach. A przecież uczymy się i chcemy się uczyć jeszcze więcej.

W W związku z... Wiem już wszystko? Kamieniarzom oczywiście nie trzeba tłumaczyć jak dużą wiedzę, umiejętności, praktykę i doświadczenie trzeba posiadać, by móc się nazywać prawdziwym fachowcem. Ogromna więc praca przed młodymi, początkującymi, ale i ci z dużym dorobkiem nie mogą spocząć na laurach. Co ciekawe, często widać większą pokorę wobec wykonywanego zawodu, swoich umiejętności i posiadanej wiedzy u prawdziwych mistrzów niż u osób wykonujących ten zawód wielokrotnie krócej. To jednak zupełnie inna historia, a ważne jest, że choć czego innego będzie szukał początkujący, a czego innego doświadczony, to jeden i drugi z pewnością po wiedzę sięgać powinien. Pierwszy, by nie popełniać fundamentalnych błędów, drugi, by być na czasie i rozwijać swoje mistrzostwo. Proces kształcenia ustawicznego, czyli nauki przez całe życie, nie jest niczym nowym, ale na pewno szybkość zmian z jakimi mamy do czynienia powoduje, że obecnie szczególnie zyskuje na znaczeniu. Trzeba jednak przyznać, że zdobywanie wiedzy wśród kamieniarzy nie jest takie łatwe. Szkolnictwo średnie czy wyższe od dawna nie działa jak trzeba, więc większość wchodzących do branży – czy to właścicieli firm, czy pracowników – to samouki, którzy uczyć się mogą od innych (na żywo lub online, np. na forach internetowych), z prasy (gdzie niestety technicznych tekstów wciąż za mało), nielicznych książek (wydanych najczęściej wiele lat lub dziesięcioleci temu), na targach, od producentów maszyn i narzędzi, dostawców kamienia… Ogólnie mówiąc od branży kamieniarskiej. Są to bardzo dobre

30

źródła wiedzy, ale jest to wiedza wycinkowa i tylko bardzo dociekliwy i wszechstronnie zainteresowany będzie w stanie naprawdę w ten sposób stać się profesjonalistą. Jak więc wypełnić tę lukę? Wydaje się, że jednym z najlepszych sposobów są branżowe kursy. Przeprowadzone badania ankietowe i liczne rozmowy dotyczące potrzeby szkoleń wśród firm kamieniarskich dowodzą, że jest w tym zakresie duże zapotrzebowanie. Przygotowanie od podstaw szkolenia, a właściwie całego katalogu szkoleń, jest trudnym i czasochłonnym przedsięwzięciem. Niemniej jest to jedno z najważniejszych zadań, jakie może realizować organizacja branżowa jaką jest Związek Pracodawców Branży Kamieniarskiej.

Paz ´ dziernik 2017

nr 5/2017 (90)


W NASZEJ BRANŻY

I takie zadanie sobie stawiamy. Obecny etap przygotowywania materiałów, opracowywania tematyki i zakresu szkoleń oraz budowania zaplecza w postaci osób z kompetencjami do ich przeprowadzenia jest kluczowy dla sukcesu całego przedsięwzięcia. Dlatego zachęcamy każdego, kto widzi potrzebę lub możliwości włączenia się w ten proces, do kontaktu z biurem ZPBK. Tematyka szkoleń obejmować ma pełen zakres działalności kamieniarskiej z głównym naciskiem na materiałoznawstwo i technologię obróbki kamienia. Z czasem tematyka może być dużo szersza i dotyczyć innych niż techniczne tematów, jak aspekty prawne prowadzenia działalności gospodarczej, marketingu w branży kamieniarskiej itp. Najogólniej celem szkoleń ma być osiągnięcie takiego poziomu wiedzy, który będzie pozwalał unikać błędów poczynając od umiejętności krytycznego spojrzenia na projekt, umowę, przez dobór materiału, prawidłową obróbkę, montaż i konserwację.

R

E

K

W zależności od poruszanej tematyki adresatami szkoleń będzie nie tylko kadra firm kamieniarskich, ale również szeroko rozumiani klienci (zwłaszcza inwestorzy instytucjonalni i samorządowi, inspektorzy nadzoru), firmy powiązane (architekci, biura projektowe, firmy handlowe i montażowe), a także studenci kierunków związanych z budownictwem. Wierzę, że uda nam się wspólnie wdrożyć interesujący program szkoleń, co zaowocuje lepszą jakością naszej pracy. A to z kolei zbuduje wizerunek kamieniarza profesjonalisty. Bo przecież tak chcemy być postrzegani przez klientów – czyż nie? Krzysztof Skolak Związek Pracodawców Branży Kamieniarskiej – może jednak razem? www.zpbk.pl tel. (74) 855 12 28

L

A

M

A

31


21


Nasze firmy Czas płynie nieubłagalnie, ale czasem ten upływ czasu uświadamia nam jak wiele dokonaliśmy. Pracując z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień – przez kolejne lata, z pokolenia na pokolenie nawet nie zauważamy jak daleko doszliśmy. Wiele firm branżowych, nawet tych bez wielopokoleniowych tradycji, może pochwalić się bogatą historią. Jedną z nich jest firma MC Diam, która w tym roku obchodzi swoje 25-lecie MC Diam. Wszyscy znamy firmę, która tak wielu zakładom dostarczyła maszyny i równie wielu dostarcza narzędzia.

MC Diam – 25 lat M Historia firmy jest ściśle powiązana ze znaną firmą Diamant Boart, która od początku istnienia zajmowała się produkcją narzędzi diamentowych – nie tylko do obróbki kamienia, ale również dla innych branż: budowlanej, szklarskiej, ceramicznej. Początek MC Diam to było właśnie powołanie do życia przedstawicielstwa tej firmy w Polsce. 25 lat temu rynek polski potrzebował jednak znacznie więcej. Już po 2 latach w ceniku MC Diam pojawili się kolejni dostawcy i producenci, a w ofercie pojawiły się maszyny i urządzenia powiązane nie tylko z narzędziami diamentowymi. W ten sposób firma stała się przedstawicielem na Polskę ponad 30 firm z różnych krajów i z różnych gałęzi przemysłu. To powoduje, że MC Diam jest w stanie przygotować rozwiązania technologiczne w bardzo różnych, często odległych, branżach. Bardzo szybko okazało się, że ze względów logistycznych warto powołać oddziały. Tak powstały siedziby w Sandomierzu i Strzegomiu. MC Diam nie pozostał jednak tylko przedstawicielem handlowym firm. Już w 1993 roku firma zajęła się serwisowaniem narzędzi diamentowych, a od 2006 roku stała się również ich producentem. Pierwszym produktem, jaki został oznakowany logo MC Diam była piła diamentowa. Potem pojawiły się tarcze, spieki i frezy. Kiedy na rynek weszły linki diamentowe również i one znalazły swoje miejsce w dziale produkcji MC Diam. Firma nie przestała być jednak reprezentantem producentów zagranicznych, choć to duże wyzwanie dla sprawnego prowadzenia polityki firmy. Trzeba pogodzić interes własnej produkcji i interesy firm, z którymi się współpracuje. Tym bardziej, że firmy te również rozwijały asortyment

36

Zapraszamy Poznań 22-24.11. hala 7A stoisko 5

i zaczęły być w stosunku do siebie konkurencją. Udało się jednak wypracować takie formy współpracy, że jest to możliwe. Oczywiście, z tych powodów, trzeba było z niektórych umów zrezygnować, a inne renegocjować. Nie tylko jednak zmienność rynku była problemem. W 2010 roku powódź w Sandomierzu dotknęła również MC Diam. Teren zakładu znalazł się ponad 2 metry pod poziomem wody. Spowodowało to opóźnienia w realizacji inwestycji, którą było rozpoczęcie produkcji bezpiecznych narzędzi diamentowych. Mimo opóźnienia produkcja ruszyła. I najważniejsze jest to, że mimo przeciwności losu i ostrej konkurencji z zagranicy dziś możemy korzystać z narzędzi diamentowych z logiem MC Diam i znamiennym napisem „Made in Poland”.

Firmie MC Diam – jej Szefostwu i Pracownikom – z okazji jubileuszu życzymy kolejnych wielu lat owocnej pracy i dynamicznego rozwoju. Redakcja Kuriera Kamieniarskiego

Paz ´ dziernik 2017

nr 5/2017 (90)


Bazalt


Zna j dźna snat a r ga c h

STONEwPoz na ni u

Pa wi l on8A St oi s konr25 MAGMA

Hur t owni aKami eni a ul .Obywat el s ka128/ 152 94104Łódź

t el .422592999 bi ur o@magma. net . pl

W W W. MAGMA. NET. PL f ac ebook. c om/ Hur t owni a. Kami eni a


TARGI W POLSCE Targi STONE, które odbędą się w dniach 22-25 listopada 2017 r. na Międzynarodowych Targach Poznańskich przyciągnęły blisko 200 firm z Polski i ze świata. Cały czas na targi rejestrują się zwiedzający z Polski i całego świata.

TTargi STONE W Poznaniu znajdziemy międzynarodową obsadę około 200 firm, oferujących maszyny, kamień naturalny, narzędzia, czy akcesoria. Swój udział zapowiedziała m.in. WONASA World Natural Stone Association z Hiszpanii. Targami interesują się również branżowe media zagraniczne z Włoch, Niemiec i Hiszpanii. Kto odwiedzi targi? Wśród zwiedzających są specjaliści z różnych części świata m.in. z Włoch, Niemiec, Norwegii, Czech, Słowacji, Ukrainy, Arabii Saudyjskiej, Estonii czy Indii, którzy już zarejestrowali się on-line na targi przez www.mtp24.pl. Odwiedzający zapoznają się z większą ekspozycją niż w roku poprzednim. W tym roku targi zajmą cztery hale. Dostępna jest pula biletów z bezpłatnym parkingiem na terenie targów. W sprawie odbioru prosimy o kontakt z Joanną Sypniewską (joanna.sypniewska@mtp.pl). Wejściówka obowiązuje również na odbywające się w tym czasie Targi Branży Szklarskiej GLASS. Praktyka i łyk wiedzy W pierwszym dniu targów doświadczony zespół wdrożeniowców z firmy 4 Results zaprezentuje tematykę zwiększania efektywności przedsiębiorstwa w obszarach operacyjnych, jak i rynkowych. Na bezpłatnych warsztatach poznamy metody usprawnień oraz ich efekty na przykładzie polskich przedsiębiorstw. Z kolei łyk praktyki dostarczą nam zawody „Mistrz Piaskowania”. Podpatrzymy tam technikę zawodników w piaskowaniu tablic nagrobnych.

Mistrz w ręcznej obróbce kamienia Po raz pierwszy na STONE odbędą się Mistrzostwa Polski w Ręcznej Obróbce Kamienia. W trakcie dwóch dni mistrzostw zawodnicy wykonają detal architektoniczny na podstawie rysunku technicznego, prace liternicze oraz płaskorzeźbę lub rzeźbę na podstawie ogólnej tematyki. Materiałem do ręcznej obróbki będzie wapień pińczowski o wymiarach 40 x 40 x 40. Organizatorem konkursu są Związek Pracodawców Branży Kamieniarskiej oraz Międzynarodowe Targi Poznańskie. Złoty Medal Na targach poznamy laureatów ZŁOTEGO MEDALU Międzynarodowych Targów Poznańskich – konkursu, w którym nagradzane są najbardziej innowacyjne produkty. W kolejnym etapie rywalizacji – plebiscycie ZŁOTY MEDAL – Wybór Konsumentów o zwycięzcy zadecydują zwiedzający targów i internauci. Dawka inspiracji W Poznaniu obejrzymy ciekawe wystawy, m.in. „INITIUM'' – z pracami wykonanymi podczas Międzynarodowego Sympozjum Rzeźby w Kamieniu. Wystawa „Kolory kamieniarstwa 1956 – 1989” przybliży historię reklamy w czasopismach kamieniarskich. Z kolei na wystawie „Projektowanie w Kamieniu 2010-2017 – retrospekcja” zobaczymy najlepsze prototypy prac, które powstały dzięki programowi edukacyjnemu wśród studentów szkół artystycznych z całej Polski. Na STONE zostaną przyznane nagrody 11 edycji Konkursu Kamień 2017 za najlepsze realizacje w kategoriach: „Kamień w obiektach architektonicznych”, „Nagrobek” oraz „Elementy architektoniczne, rzeźba, wnętrza”. Więcej informacji o targach: www.stone.mtp.pl

44

Paz ´ dziernik 2017

nr 5/2017 (90)

Materiały własne organizatora

już za chwilę!


ZAREJESTR ON-LINE NA UJ SIĘ WYDAR www.mtp2 ZENIE 4.pl

Są już z nami

Zapraszamy do kontaktu: Małgorzata Nowak-Sowińska Tel. +48 869 26 91 e-mail: malgorzata.nowak@mtp.pl


CZŁOWIEK I KAMIEŃ

Właśnie. Jak rozpoznać kamieniarza? Można się spierać, można wskazywać różne kryteria, a sprawa jest prosta. Kamieniarz to ktoś, kto ma umiejętności zawodowe pozwalające mu sprawnie i skutecznie obrabiać kamień. I każdy szanujący się kamieniarz, pomimo swej specjalizacji, powinien mieć wiedzę o ręcznych technikach obróbki kamienia.

CCo kamieniarz trzyma w ręku?

Dariusz Dembiński

Kamieniarze – ci, co na co dzień obrabiają kamień z wykorzystaniem starych technik kamieniarskich – to rzemieślnicy zajmujący się ręczną obróbką kamienia naturalnego. Mają ogromne doświadczenie w produkcji dużych elementów budowlanych, oporników, słupów itp. Równie duże doświadczenie mają kamieniarze zajmujący się obróbką artystyczną. Wytwarzają małe i duże formy artystyczne – jak choćby kominki czy rzeźby na „napisówkach” – ale potrafią również odtwarzać elementy kamienne. Dlatego są często zatrudniani przez konserwatorów sztuki. Niestety, jednych i drugich jest coraz mniej. Co łączy wyżej wymienionych? Kamieniarze ci wykorzystują stare techniki obróbki kamienia. Potrafią nadawać powierzchni obrabianej różne faktury i wiedzą jakich narzędzi do tego użyć. Pomimo, że w wielu pracach młotek zastąpiony został ręcznym narzędziem pneumatycznym, to

46

każdy kamieniarz od ręcznej obróbki wie, jak użyć pucki czy podbijaka. W kolejnych artykułach będę starał się podzielić z Państwem swoją wiedzą o obróbce ręcznej, poruszę tematy związane z technikami kamieniarskimi i ich doborem do różnych materiałów. Zacznę od opisu podstawowych narzędzi takich jak szpice, szlakowniki, odbijaki, dłuta, groszkowniki, raszple, młotki, ciosaki itd. Oczywiście nie zabraknie praktycznych porad dotyczących naszych rodzimych skał i technik ich obróbki. Rozłożę na czynniki pierwsze tajniki mojej pracy z ulubionym wapieniem pińczowskim, a także granitem, piaskowicem, trawertynem... i krok po kroku pokażę ich obróbkę. Oprócz techniki pracy narzędziami ręcznymi postaram się opisać narzędzia pneumatyczne i elektronarzędzia, bez których współczesna obróbka kamienia byłaby mało wydajna. Dlatego znajdzie się

Paz ´ dziernik 2017

nr 5/2017 (90)


CZŁOWIEK I KAMIEŃ specjalne miejsce dla młotków pneumatycznych, wiertarek i szlifierek. Mam nadzieję, że zaproponowana tematyka wzbudzi zainteresowanie – bo każdy z nas na pewno ma wiedzę o tych narzędziach, ale z różnych powodów zapomina o ich wykorzystaniu. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że każdy wyrób musi znaleźć swojego klienta i wydaje się, że jest małe zapotrzebowanie na ręczną obróbkę. Stawia się na rozwój technologii i szybkość wykonania, a maszyny wypierają ludzi z wielu zadań. Ostatnio jednak obserwuję powrót zainteresowania kamieniem obrobionym ręcznie. Pojawiają się inwestorzy poszukujący kamieniarzy z umiejętnościami ręcznej obróbki, bo traktują tradycyjną kamieniarkę jako towar ekskluzywny. Cieszy mnie to niezmiernie, ale kamieniarzy posiadających elementarną wiedzę o kamieniu jest coraz mniej. Stare pokolenie odchodzi w stan spoczynku, a młodych nie ma kto uczyć i zachęcać do zagłębiania się w wiedzę o pracy w kamieniu. Nadal pokutuje stereotyp, że jedynie ludzie z nizin społecznych pracują fizycznie w kamieniu. Zarobki

48

także nie zachęcają do podjęcia tej ciężkiej pracy. W branży lokowani są pracownicy z Ukrainy – może i stanowią remedium na braki, ale są mało przewidywalni i zmieniając często miejsca pracy paraliżują wykonanie wielu projektów. Polaków do pracy brakuje, a młodzi ludzie chętniej szukają pracy na obczyźnie. Można by wymienić jeszcze wiele bolączek naszej branży, ale po co? Trzeba mocno zabrać się za pracę. Kształcić ludzi, dawać godne warunki do pracy i działać w cechu kamieniarskim, który daje poczucie przynależności do grona ludzi rozumiejących się i wspierających wzajemnie. Dlatego z chęcią podzielę się moją wiedzą z każdym, kto będzie nią zainteresowany. Dariusz Dembiński, autor artykułu, kwalifikowany mistrz kamieniarski, jest właścicielem firmy kamieniarskiej działającej od 11 lat na rynku polskim, skandynawskim i rosyjskim. Kamieniarką zajmuje się od ponad 18 lat, a jego pasją jest ręczną obróbką kamienia. Kontakt do autora: tel. 791 011 247; e-mail: sudetczyk@gmail.com

Paz ´ dziernik 2017

nr 5/2017 (90)


TARGI NA ŚWIECIE

Jest coś specjalnego w imprezie targowej w Weronie. Można pomyśleć, że to jakaś magia – połączenie uroku Włoch, nastroju tamtejszych knajpek, błękitnego nieba, dobrego wina i ogólnie panującego luzu. Ale to nie magia Włoch, tylko przemyślana polityka organizatora wystawy, który jest wspierany przez władze państwowe.

Magnetyczna Werona M

Dariusz Wawrzynkiewicz

Już od 2015 roku rząd uwzględnił imprezę w specjalnym planie „Made In Italy”. Przyczyniła się do tego strategiczna rola targów dla włoskiego przemysłu kamieniarskiego, którego produkcja w 2/3 trafia na eksport. Podczas otwarcia imprezy podsekretarz stanu Ministerstwa Rozwoju Gospodarczego, Ivan Scalfarotto, zobowiązał się do utrzymania wsparcia imprezy (również finansowego) do 2018 roku. Jednak działania organizatorów Marmomacc, znacznie wykraczają poza prostą organizację imprezy, czyli sprzedaż powierzchni wystawowej. Podpisanych jest kilka umów systemowych. Przykładowo: umowa partnerska z targami Qingdao w Chinach. Podczas tegorocznej imprezy podpisano list intencyjny dotyczący współpracy w promocji włoskiego przemysłu kamieniarskiego w świecie. Równocześnie oddział Veronafiere do Brasil intensywnie pracuje na szeregu imprez budowlanych w Ameryce Południowej. Po zakończeniu imprezy organizatorzy Marmomacc brali udział (również, jako sponsor), w Archmaraton Award w Miami (USA) – bardzo ważnej imprezy architektonicznej w Ameryce Północnej, gdzie możliwe było spotkanie z pięćdziesięcioma kluczowymi pracowniami architektonicznymi z całej Ameryki. W tym roku podczas czterech targowych dni szczególną uwagę zwracano na świat design’u oraz szkolenia dla architektów, które notowane są jako czołowe w świecie. Tematyką szkoleń zajmuje się specjalnie powołana przez Marmomacc – Akademia Marmomacc. Ważnym elementem targów był pawilon Stone Theatre – prezentujący dokonania włoskiego przemysłu kamieniarskiego, w kontekście projektowania, nowoczesnych technologii i kamienia naturalnego.

50

Paz ´ dziernik 2017

nr 5/2017 (90)


TARGI NA ŚWIECIE Ciekawe, że w realizacji tego projektu brało również udział Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego Włoch. W trakcie targów odbyło się również sympozjum branżowe, gdzie prezentowano opinie na temat kierunków rozwoju branży kamieniarskiej. Nowością tegorocznej edycji była współpraca z Festiwalem Filmowym w Mediolanie i prezentacja filmów z całego świata związanych z kamieniem naturalnym. W rezultacie tych wszystkich zabiegów organizatora do Werony na targi Marmomacc przyjechali kamieniarze i ludzie zainteresowani kamieniem z całego świata, a sądząc po prowadzonych działaniach będą przyjeżdżać nadal. W tym roku zwiedzających było 68 tysięcy ze 147 krajów świata. I jest to nowy rekord targów w Weronie. 1650 wystawców z 56 krajów zapewniło zwiedzającym możliwość obejrzenia zarówno ogromnej ilości materiałów, maszyn jak i rozwiązań. Można tylko pozazdrościć rozmachu działań organizatora i wsparcia państwa dla rozwoju przemysłu kamieniarskiego we Włoszech. No właśnie – przemysłu. Może warto pomyśleć o tym żeby, przestać mówić na naszym podwórku „branża kamieniarska”, a zacząć po prostu traktować nasze działania jako przemysł i walczyć o odpowiednią pozycję w gospodarce. W końcu wiele zakładów, to zakłady przemysłowe, a nie – jak bywało wiele lat temu – rzemieślnicze. Nie mamy się czego wstydzić, ani w zakresie umiejętności i kompetencji, ani technologii. Kamieniarstwo – wsparte dotacjami państwa jak inne, mniej rentowne gałęzie przemysłu – mogłoby stać się może nie czarnym, ale na pewno silnym koniem pociągowym gospodarki i eksportu. Następna edycja Marmomacc już 26-29 września 2018 roku.

Więcej zdjęć na Facebook/ KurierKamieniarski

51


ZENESIS SUPERNOVA najlepsza jakość cięcia w różnych rodzajach kamienia

www.topdiamond.pl

ZADZWOŃ. ZAMÓW. DOSTAWA GRATIS! TOP DIAMOND TOOLS Mirosław Czemierowski 21-500 Biała Podlaska ul. Kolejowa 5 tel. 83 343 55 84 tel. 507 114 443 biuro@topdiamond.pl

52

Paz ´ dziernik 2017

nr 5/2017 (90)


NARZĘDZIA 13 lipca 2003 roku. Młody student oblewa „zerówkowy” egzamin z prawa administracyjnego i zaczyna wakacyjną pracę u ojca. Produkcja narzędzi diamentowych. Brzmi ponuro, czyż nie? Jak się później okazało sama produkcja nie jest specjalnie skomplikowana i – oprócz konieczności zachowania najwyższej precyzji – dosyć prosta: zmieszaj proszki, skręć formy, wsyp proszki, wygrzej w piecu indukcyjnym, wyszlifuj, nalutuj, odkryj diament, sprawdź parametry i... w Polskę. Łukasz Twardosz

PProdukcja narzędzi diamentowych Oczywiście nie byłoby narzędzi, gdyby nie wiedza co z czym zmieszać, jak wygrzać albo jak dopasować spoiwo do materiału. Ale zacznijmy od początku.

„Panie, ale takiego freza, żeby rys nie było” Do produkcji narzędzi diamentowych używa się mieszanki proszków metali takich jak np. kobalt, brąz, miedź, żelazo, nikiel, ale również np. węglików wolframu, żelaza. Do tego oczywiście syntetyczny diament w odpowiednim rozmiarze (stąd właśnie granulacja) i ilości (koncentracja). Zasada jest taka, im grubszy diament, tym szybsze szlifowanie, ale i większe rysy. „Taki to ten frez, żeby zdzierał mocno” Wymieszane proszki wsypywane są do form grafitowych, które odpowiednio ustawione i skręcone z odpowiednią siłą lądują w piecu indukcyjnym. Na tym etapie ważna jest temperatura, nacisk i czas grzania. Temperatura spiekania segmentów do obróbki granitu waha się w przedziale 500-800oC przy nacisku kilku ton. Dla porównania: segmenty do świeżego betonu spieka się przy temperaturze nawet do 1200oC. Odpowiednio wygrzane segmenty poddawane są testowi twardości twardościomierzem Brinella. Jak powstaje piła Wygrzane segmenty o sprawdzonej twardości i przeszlifowanej powierzchni, która będzie lutowana, są gotowe do zamocowania na dysku. Do połączenia segmentów z dyskiem używa się srebra w obecności topników. W tym procesie można również użyć pewnych stopów brązu. Jest zasada, że segment powinien być szerszy od dysku – przynajmniej o milimetr, a w przypadku dużych pił – 2000-3500 mm – nawet więcej. Dzięki temu segmenty wystają co najmniej 0,5 mm na każdą stronę dysku i nie dochodzi do tarcia boku piły o przecinany materiał.

54

Paz ´ dziernik 2017

nr 5/2017 (90)


NARZĘDZIA Zęby muszą być lutowane z ogromną precyzją. Żeby piły „nie ściągało na boki” montaż każdego segmentu powinien być sprawdzony. Służy do tego miernik rozwarcia zębów piły czyli mikrometr. Te urządzenia pozwalają na pomiary z dokładnością do 0,05 mm. Tylko idealny montaż segmentów gwarantuje dobrą i bezawaryjną pracę piły, równomierne zużywanie elementów tnących i gładką powierzchnię przeciętego materiału. Po nalutowaniu i sprawdzeniu segmentów oraz całego dysku należy diament odkryć. Do tego używa się tzw. odkrywarki, czyli maszyny, która twardym kamieniem szlifierskim wytłukuje nierówności zębów, nadaje im właściwy profil i wymiar oraz odkrywa i kierunkuje diament. Piła jest gotowa do użycia. „A czemu ta piła mi nie tnie?!” Ano dlatego, że diament, który był na wierzchu zdążył się wykruszyć, a nowy nie zdążył się odkryć, przez co piła się „zagłaskała” („zatłukła”). Powody są dwa: albo piła jest za twarda albo maszyna za słaba. „Ta piła to szczypie” Jeżeli piła skubie (zrywa) kamień, to najczęściej powodem jest nierównomierne jej zużycie – czyli „zrobiło się jajo”. Jajo robi się wtedy, gdy jest luz na wałku, pilarz nową piłą zbyt mocno wjechał w kamień, ewentualnie piła była źle odkryta w procesie produkcji. „Piła mi tnie banany” Albo „kiełbasy” jak kto woli. Płaszczyzna cięcia nie jest płaska – jest wklęsła lub wypukła. Jeśli maszyna jest dobrze ustawiona, powodem może być „kapelusz” lub krzywo przylutowane segmenty. W obu przypadkach rozwiązaniem jest zwrot do dostawcy w celu wyeliminowania błędów. Krzywo przylutowane elementy należy zamontować na nowo. „Kapelusz” to efekt przegrzania dysku podczas produkcji, ewentualnie zbyt małego użycia wody w procesie cięcia, przez co dysk się grzeje i staje się podatny na wpływ otoczenia. Banany mogą być również wynikiem różnicy naprężeń dysku pomiędzy częścią bliżej środka i na obwodzie, przez co piła nie jest płaska (dysk można wygiąć w jedną lub drugą stronę). Tę wadę likwiduje się przy pomocy walcowania lub przy pomocy młotka o odpowiednim kształcie i wiedzy jak, gdzie i z jaką siłą uderzyć. Po każdej interwencji piłę diamentową należy wyrównać na odkrywarce. Tylko w ten sposób nie zastąpimy jednego problemu drugim.

I tak, pomimo innego zawodu wyuczonego i tytułu magistra administracji europejskiej, siedzę w obróbce kamienia. Spotykam ciekawych ludzi, nawiązuję współpracę z firmami małymi i dużymi i nic nie wskazuje na to żebym miał opuścić tę ciekawą i różnorodną jak rodzaje kamyczków branżę…. Do zobaczenia (przeczytania) wkrótce. Łukasz Twardosz, autor artykułu, od 2003 roku zajmuje się produkcją narzędzi diamentowych. Kontakt do autora: tel. 602 834 380 e-mail: tediam@op.pl www.narzedzia-diamentowe.pl

55


KAMIENIE W NASZYM ŻYCIU

DDlaczego tak? Bogusław Skolak

Dlaczego pomniki, jako pamiątka narodowa, są traktowane z wyjątkową małą starannością? Czy to kwestia kosztów? Chyba nie. Czy to kwestia przetargów z najniższą ceną? Możliwe, ale tak być nie powinno. A może to zwykłe niedbalstwo i brak właściwego nadzoru od fazy projektowania do realizacji? Pomnik Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie jest jednym z tych, który wywołuje pytanie, czy tak można wykonać prace kamieniarskie, które winny być wizytówką kamieniarstwa. Jeżeli popatrzymy na tę robotę z perspektywy niecałych dwudziestu lat, to można by powiedzieć: „No cóż, nic nie jest wieczne. Ba! Dwadzieścia lat to całe jedno pokolenie.” Tylko problem z tym, że na tym cokole stoi nie z gipsu, ale ze spiżu Marszałek. I w założeniu pomysłodawcy pomnika – ś.p. Jerzego Waldorffa – winien on stać znacznie, znacznie dłużej. Stać będzie, ale cokół na pewno rozleci się. Zdjęcia pokazują wszystkie grzechy główne projektowania i wykonawstwa. Moda w projektowaniu okładzin imitujących elementy blokowe pokazuje jakie to powoduje skutki. Dawniej, osoby nieprzygotowane zawodowo do wykonywania określonych prac, zwano „fuszerami”. Odnoszę wrażenie, że i tym razem mamy do czynienia z takimi fachowcami. Płyty rozjeżdżają się, narożniki na „stolarską fugę” (kto to wymyślił w pracach kamieniarskich?!) poszczerbione, sama fuga dawno wypłukana przez deszcz. Dalsze działanie warunków atmosferycznych, zwłaszcza mróz, dopełnią dzieła zniszczenia. A ponad to płaczące fugi schodów świadczą o zastosowaniu niewłaściwego cementu oraz przenikaniu wody z wyższych warstw.

56

Trochę wstyd, by Warszawa tak czciła swojego obrońcę. Zbliża się 100-lecie niepodległości Ojczyzny – to dobra okazja na solidny remont. Przede wszystkim warto w tym momencie porównać koszty ciągłych napraw – które i tak nigdy nie będą zrobione trwale i estetycznie – z kosztem wykonania schodów z elementów blokowych według prawdziwych, tradycyjnych zasad kamieniarskich. Gdyż w przeciwnym przypadku nieustannie będziemy pytać: „dlaczego tak?”

Paz ´ dziernik 2017

nr 5/2017 (90)


57


fot. Carlos Augusto P. Parchen

ZNALEZIONE W SIECI

https://www.flickr.com/photos/parchen/5746485697/in/gallery-52612418

AAntonio Frilli – Kobieta na hamaku Wolne chwile poświęcamy na przeglądanie sieci w poszukiwaniu wyjątkowych realizacji z kamienia. Ale to jest już powszechnie znany fakt. Tym razem zniewoliło nas zdjęcie rzeźby autorstwa Antonio Frilli: „Nudo reclino sull'amaca”1). Nieznana jest data urodzenia autora rzeźby. Wiadomo tylko, że zmarł w 1902 roku. Frilli był włoskim rzeźbiarzem mieszkającym we Florencji, gdzie w 1860 roku założył jedyne w swoim rodzaju Atelier, gdzie pracował z kilkoma asystentami w kolorowych alabastrach i marmurach z Carrary. Były to prace wykonywane na specjalne zlecenia, zwykle jako ozdoby do prywatnych willi i jako monumenty cmentarne. Prace te można odnaleźć

58

na słynnych cmentarzach, jak choćby Cimitero delle Porte Sante i Cimitero degli Allori we Florencji. Frilli dużo podróżował, przez co jego prace znane były w wielu krajach Europy, Stanach Zjednoczonych, a nawet Australii. Brał udział w kilku światowych wystawach – np. w 1876 roku w Filadelfii na Centennial Exposition czy w 1881 roku we włoskim pawilonie w Melbourne, gdzie prezentował posągi i meble ogrodowe. Podróże spowodowały, że prace Frilli’ego znajdują się w wielu miejscach na świecie: Montevideo, Meksyku, Buenos Aires, Liverpoolu, Edynburgu, Berlinie, Paryżu, Petersburgu, a nawet Ułan Bator.

Paz ´ dziernik 2017

nr 5/2017 (90)


ZNALEZIONE W SIECI

Ciekawostką jest fakt, że dzieło stało się też tematem powieści Gary’ego Rinehart z 2013 roku. W swojej książce „Nude Sleeping in a Hammock” Rinehart opisuje fikcyjnych właścicieli rzeźby i ich losy od 1892 roku.

1)

tłum.: Naga dziewczyna zasypia na hamaku – znana też pod nazwą „Sweet dreams” (Słodkie sny).

Zdjęcia: Carlos Augusto P. Parchen https://www.flickr.com/photos/parchen/5747 032186/in/photolist-9KR3rQ https://www.flickr.com/photos/parchen/5746 485697/in/gallery-52612418

https://www.flickr.com/photos/parchen/5747032186/in/photolist-9KR3rQ

fot. Carlos Augusto P. Parchen

Rzeźba, która zwróciła naszą uwagę powstała w 1890 roku i wykonana została z marmuru Carrara. W 1904 roku, dwa lata po śmierci Frilli, jego syn Umberto wziął udział w Louisiana Purchase Exposition w stanie Missouri, gdzie dzieło otrzymało sześć złotych medali i Grand Prix . Ostatni raz rzeźbę prezentowano na międzynarodowej wystawie PanamaPacyfik w San Francisco w 1915 roku. W 1999 roku rzeźbę wystawiono na licytacji domu aukcyjnego Sotherby, gdzie została wyceniona na 800 tysięcy dolarów. Obecnie rzeźba znajduje się w kolekcji Lorda Lloyd-Webber’a.

59


KAMIENIE Po przemianach w Polsce w 1989 roku kamień z importu święcił swoje tryumfy. Niesłychaną popularność zdobyły czarne gabra z RPA z rejonu Rustenburg, w tym najbardziej znana Nero Impala. Nie bez powodu. Absolutnie dominującym asortymentem w produkcji ówczesnego kamieniarstwa w Polsce były nagrobki i trudno nie zauważyć, że najlepiej prezentują się one w czarnym kolorze. Dość wspomnieć, że import tego kamienia w blokach w pewnym momencie stanowił blisko 80% importu bloków do Polski. Nero Impala na początku była sprowadzana przez różnych dystrybutorów, a od 2000 roku jest dostępna w ofercie M+Q.

NNero Impala® bez tajemnic

Dariusz Wawrzynkiewicz

Wiele na polskim rynku się przez te lata zmieniło. Już nie nagrobki, ale budowlanka jest kluczowa dla branży kamienia w Polsce. Jak się jednak okazuje czerń, ze swoją niezaprzeczalną elegancją, nadal jest chętnie wykorzystywana, również w architekturze. Z tego powodu afrykańskie gabra nadal są jednym z najpopularniejszych kamieni na naszym rynku. Wydawać by się mogło, że o tym kamieniu wszyscy powinni wiedzieć wszystko. Czy na pewno? Złoża Nero Impala wydobywana jest w masywie Bushveld Complex. Masyw ten pochodzi sprzed ponad 2 mld lat i jest jednym z najstarszych tego typu masywów świata. W całości jest pochodzenia wulkanicznego i zajmuje łącznie powierzchnię ponad 65 tys. km2. Warstwy masywu ułożone są pod kątem od 6 do 25 stopni w stosunku do centrum intruzji. Kompleks geologiczny Rustenburga, powstał ze skał plutonicznych i zawiera cztery strefy, z których trzy są istotne ekonomicznie.

60

Strefa krytyczna zawiera blisko połowę światowych zasobów rudy chromu oraz największe na świecie złoża rudy platyny. Strefa górna (magnetytowa) to główne źródło wanadu. Dla kamieniarstwa jednak najważniejsza jest strefa główna, ulokowana pomiędzy wcześniej wymienionymi strefami. Z niej właśnie wydobywane są gabronoryty, głównie w okolicy miejscowości Rustenburg. Są to gruboziarniste skały plutoniczne składające się z plagioklazów oraz ortopiroksenów i klinopiroksenów. Złoża zawierają również niewielkie ilości kwarcu, magnetytu, apatytu hornblendy i miki. W strefie głównej istnieje pięć różnych podstref, z których najważniejszą dla branży kamieniarskiej jest podstrefa C. To, co ją wyróżnia, to forma ortopiroksenów. W tej podstrefie ortopirokseny występują w formie odwróconego pigeonitu. To właśnie dzięki temu Nero Impala, to skała o wysokiej jakości i spójności. Ten minerał wpływa również na teksturę i wielkość ziarna. Jego

Paz ´ dziernik 2017

nr 5/2017 (90)


M+q


KAMIENIE występowanie ogranicza się wyłącznie do rejonu Rustenburg – Marikana. Należy również wspomnieć, że w podstrefie B także występują gabronoryty posiadające potencjał ekonomiczny, ale nie zawierają one tej specyficznej odmiany ortopiroksenów. Pomimo, że skład mineralny gabranorytów jest stały, to kolory różnią się w zależności od miejsca pozyskiwania. Ciemniejsze odmiany występują w okolicy miejscowości Rustenburg, jaśniejsze w rejonie Brits. Różnice w kolorystyce wynikają z barwy skaleni plagioklazowych. Można zauważyć, że część materiałów ma odcień szaroniebieski, a Nero Impala nawet brązowy. W materiałach z sąsiadujących regionów występuje też kolor biały – jak na przykład w materiale Nero Africa. Interesująca jest boczność złóż. W kamieniołomach Nero Impala pozyskuje się ponad 60% dużych bloków i około 25% średnich. Niestety, natura ma swoje prawa i w wydobywanych blokach pojawiają się naturalne wady, dlatego tylko 1012% wydobycia trafia do sprzedaży. Producenci Historia pozyskiwania skał w rejonie Rustenburga jest długa. Pierwsze bloki wydobywano w latach 40-tych XX wieku. Pierwszym regularnym kamieniołomem był Nell’s Quarry. Pierwszą nazwą wydobywanego gabronorytu była nazwa Parys.

62

Kolejny kamieniołom Springbok uruchomiono w 1950 roku. Potem powstały kolejno Taylor (1957) i Cannata (1960). Wydobycie rozpoczęło też wiele małych kopalń, często rodzinnych. Zapotrzebowanie na Impalę rosło, co doprowadziło do pojawienia się inwestorów zagranicznych i rozwoju technologii wydobycia. Pierwszym większym inwestorem była spółka Marlin, a następnie Kudu i Kelgran. Wreszcie na rynku pojawiła się spółka Finstone S.a.r.l. zarejestrowana w Luksemburgu mająca w swojej misji hasło „finansowanie kamienia”. Po nabyciu akcji kontrolnych Marlina nowa firma przejęła również firmy Minaco Granite and Marble, Kudu Granite Holding, Impala Granite i Natura Stone Quarries. Kolejną ważną zmianą było powołanie przez firmę Finstone i włoską RED Graniti firmę JVK, która przejęła pakiet kontrolny Kelgran’u (2004). Tą drogą firma Finstone S.a.r.l. stała się czołowym wydobywcą gabranorytów w regionie. Jedną z firm wchodzących w skład tego holdingu jest stworzona w 1932 roku i następnie przejęta przez tę organizację firma M+Q posiadająca oddziały na całym świecie, również w Polsce. Obecnie kamieniołomy Marlina wydobywają rocznie ponad 50 tys. m3 kamienia. Kamień w tych kamieniołomach wydobywany jest z wykorzystaniem technologii cięcia liną diamentową.

Paz ´ dziernik 2017

nr 5/2017 (90)


HURTOWA SPRZEDAŻ NAGROBKÓW Z CHIN ORAZ NAGROBKÓW WŁASNEJ PRODUKCJI PŁYT GRANITOWYCH POLEROWANYCH Nagrobki granitowe Chiny: 190 x 90 cm 250 x 120 cm Brąz Królewski Mountain Pink (srebrzysty)

Ponadto w ofercie płyty: Szwed Gneys Aurora Balmoral Baltic Green Kuru Grey Szwed Zielony Lablador Blue Lablador Emerald Lablador Angola Lablador Ocean Orion Tarn Bohus Red Bohus Grey

Kuppam Green Nero Assoluto Verde san Francisco Oliv Green Verde Bahia Brazylia Gold Azul Noche Multicolor Red Angola Blue (Blues in the Night) Vanga Impala KGS Bonacord Tołkowski Brąz Królewski

Crema Julia Maricana Strzelin Indian Black Star Galaxy Verde Green Wiscont White Tarn Royal Eagle Red Star Rubi Night Rose Eagle Blue Blue Mon Paradiso Giallo Vitoria

Zapewniamy transport MEJA BUGANIUK FIRMA KAMIENIARSKA 57-200 Ząbkowice Śląskie, ul. Cukrownicza 1r tel. 74 8157 857, 601 463 075, 609 787 847 tel. 609 787 846, fax: 74 8100 354 e-mail: meja.buganiuk@neostrada.pl, www.mejabuganiuk.pl


MASZYNY I URZĄDZENIA

Wyobrażasz sobie kamienny parapet z kolorowym, orientalnym wzorem? Albo blat stylowego stołu z reprodukcją znanego obrazu? A może panele kuchenne czy płytki łazienkowe z ornamentem nawiązującym do wyposażenia całego domu? To nie magia. Cyfrowy druk na kamieniu i konglomeratach jest już możliwy. I to z precyzją przekraczającą możliwości Twojej najlepszej drukarki do zdjęć z wakacji. Takie możliwości daje technologia UV. Nie tylko drukarze czy „reklamiarze” mogą korzystać z dobrodziejstw rozwoju druku cyfrowego. Dzięki technologii światło-utwardzania atramentu na niemal każdej powierzchni można dziś drukować dowolne wzory. Personalizacja czy nadanie indywidualnego charakteru nie stanowi dziś problemu.

D Druk na kamieniu czyli ploter dla kamieniarza Artemis Orion - przemysłowy ploter UV Artemis Orion to stołowy ploter (tzw. flatbed) o wysokiej precyzji i jakości druku na materiałach płaskich. Umożliwia zadruk materiałów o ciężarze do 300 kg i wielkości nawet do 305 x 205 cm. Niespotykana rozdzielczość 2880 dpi pozwoli na precyzyjny i realistyczny zadruk tablic i płytek kamiennych, elementów małej architektury, a także drobnych gadżetów. Artemis Orion jest urządzeniem wyjątkowo uniwersalnym oraz wszechstronnie konfigurowalnym. To ciężka, przemysłowa maszyna do produkcji zarówno w dużych nakładach jak i pojedynczych

64

wzorów na życzenie lub prototypów. Oczywiście drukarka doskonale sprawdza się również w innych dziedzinach. Druk UV jest także możliwy na szkle, ceramice, płytach meblowych i tworzywach sztucznych, a także wszystkich materiałach znanych z branży reklamowej. Dlatego możliwości Artemis Orion pozwalają rozszerzyć zakres działalności oraz uczynić oferowane przez firmę produkty konkurencyjnymi zarówno cenowo, jak i jakościowo. Jej szybkość druku (do 80 m2/h) oraz niezawodność, gwarantowana jest przez zainstalowane podzespoły znanych marek – wymienić można choćby głowice drukujące Konica Minolta czy silniki Panasonic. Paz ´ dziernik 2017

nr 5/2017 (90)


ZAMÓWIENIA: 77 458 16 81

www.atrium.com.pl / www.ikonos.pl

FOLIE DO PIASKOWANIA POLSKIEJ PRODUKCJI GLASS STONE TECH

do cięcia ręcznego

i na ploterach tnących

grubość folii: 0.40,

0.30, 0.20, 0.10 mm

POLSKA CENA i EUROPEJSKA JAKOŚĆ Opracowane i wytwarzane na polskiej linii produkcyjnej folie do piaskowania IKONOS PROFIFLEX BRT STONE-TECH / GLASS-TECH powstały z myślą o branży kamieniarskiej, szklarskiej, budowlanej i dekoratorskiej. Folie do piaskowania IKONOS przeznaczone są do ploterów tnących, które komputerowo wycinają litery i symbole. Tak wycięta folia przenoszona jest na podłoże takie jak: marmur, granit lub szkło. Nieosłonięte obszary poddawane są piaskowaniu.

FOLIE IKONOS PROFIFLEX BRT STONE-TECH / GLASS-TECH • • • •

0.40 mm - przeznaczona m.in. do głębokiego piaskowania w kamieniu 0.30 mm - przeznaczona m.in. do płytkiego piaskowania w kamieniu 0.20 mm - przeznaczona m.in. do zabezpieczenia nieosłoniętych obszarów podczas piaskowania w kamieniu oraz do piaskowania w szkle 0.10 mm - przeznaczona m.in. do piaskowania w szkle (folia prześwitująca)

ekonomiczne rolki 61 cm x 20 m

NOWOŚĆ  ekologiczny klej wodny  pozostałości kleju można łatwo zmywać za pomocą wody

POLSKA PRODUKCJA Folie IKONOS używane są przez wielu użytkowników w całej Europie. Produkowane są z zachowaniem wszelkich norm i standardów. Folie IKONOS znajdują się w segmencie produktów premium, a przy tym oferowane są w przystępnych cenach, poprzez możliwość zaopatrywania się bezpośrednio u polskiego producenta.

KUPUJ BEZPOŚREDNIO OD PRODUCENTA !!!


MASZYNY I URZĄDZENIA Szybkość działania W odróżnieniu od tradycyjnej metody zadruku atramentowego znanego choćby z drukarek biurkowych, gdzie atrament wchłania się w podłoże, w czasie druku UV następuje proces utrwalenia tuszu na powierzchni podłoża za pomocą światła UV. Dlatego nadruki są odporne na wodę, światło, czynniki biologiczne i warunki zewnętrzne (słońce, wilgoć, zmiany temperatur) oraz na czynniki mechaniczne (zarysowanie, ścieranie). Technologia druku UV sprawia też, że nadruk nie potrzebuje czasu na schnięcie i natychmiast jest gotowy do użycia lub montażu albo dalszego przycinania i obrabiania. Oznacza to maksymalne skrócenie czasu produkcji. Wydruk UV nie wymaga zatem dodatkowego zabezpieczania lakierami lub laminatami i bezpośrednio po wykonaniu jest gotowy do wykorzystania w miejscu przeznaczenia. Przede wszystkim precyzja Stabilność konstrukcji plotera, o której świadczy między innymi jej waga, przekłada się na wyższą precyzję pracy. Rama spawana jest z aluminium o strukturze plastra miodu. Brama karetki głowicy drukującej została wykonana z jednego elementu. Firma Igus, która jest producentem prowadnic karetki zyskała sobie renomę najlepszego producenta w swojej klasie na świecie. Lampy Integration, które zostały użyte w ploterze Orion przewyższają kilkukrotnie trwałością, mocą i jakością lampy używane do produkcji innych ploterów konkurencyjnych.

66

Zastosowanie systemów: inteligentnego przeplatania się pasów drukowanej grafiki, automatycznego pomiaru mediów, antystatycznej listwy dejonizującej, układu degazowania atramentów, cyrkulacji koloru białego oraz systemu czyszczenia pojedynczych kolorów na głowicy stawia maszynę Artemis na najwyższym poziomie, jeżeli chodzi o zastosowanie profesjonalnych rozwiązań technicznych ułatwiających pracę oraz poprawiających jakość końcowego wydruku. Funkcja podsysu i odwróconego podsysu (stół podzielony na 8 niezależnie regulowanych stref) oraz zastosowanie systemu bolców pozycjonujących pozwala na łatwą obsługę maszyny przez jednego operatora. Praca z płytami dużego formatu nie stanowi problemu. Orion sterowany jest z jednej stacji roboczej zawartej w cenie urządzenia. Dlaczego właśnie ten ploter UV? Na rynku jest wiele ploterów UV typu flatbed. Rozrzut cenowy i jakościowy jest ogromny. Artemis Orion to „złoty środek” pomiędzy oczekiwaną jakością i produktywnością a ceną. Należy zaznaczyć, że koszt inwestycji w stosunku do jakości i szerokiego portfolio zastosowań jest bardzo atrakcyjny dla polskiego odbiorcy. Polskim dystrybutorem ploterów Artemis jest Atrium Centrum Ploterowe, a szczegółowe informacje na temat plotera Artemis Orion można znaleźć na stronie www.atrium.com.pl.

Paz ´ dziernik 2017

nr 5/2017 (90)


OGŁOSZENIA DROBNE

biuro@kurierkamieniarski.pl

Sprzedam: 1. Piłę formatową Promasz PWTK600: obrotowy i uchylny stół, obroty tarczy regulowane falownikiem, uchylny elektrycznie suport, rok produkcji 2007. 2. Widlak LMV KALMAR, udźwig 12T, rok produkcji 1970. Kontakt: Opole 602 486 707 61 Tablice nagrobkowe z plexi grawerowane nietłukące wysyłkowo, www.tablice-nagrobkowe.pl, henryk.mocko@interia.pl, tel. 50 333 46 46 Wyprzedaż rzepów. Na mokro, fi100, od 6 zł za sztukę - II gatunek. Również sprzedaż wysyłkowa. Strzegom. Tel. 691 379 901 Sprzedam boczkarkę do płaszczyzn bocznych i skośnych, nowa, dług. 280 cm. tel. 792 617 816 Sprzedam ploter grawerujacy kłujący do kamienia. T: 698 684 376; gcmielec@gmail.com. Z powodu przejścia na emeryturę sprzedam dobrze prosperujący zakład kamieniarski – bardzo dobra lokalizacja w Białej Podlaskiej (kod pocztowy 21-500), powierzchnia zakładu ok. 3.000 m2, hala z zapleczem socjalnym 150 m2. Tel. 504 035 895

NOWY SKLEP KAMIENIARSKI Hurtownia płyt i nagrobków

go

sk icz a

.W oj

ick ie w

al

M

a

Po l

a

sk ie

ROMA-STONE

PKP

an gl Ce

Roma-Stone ul. Dworcowa 53 Strzegom tel. 693 407 055 romastone@op.pl romastone53

a

w

co

or

w

D

ka

Legnic

PKS

e cyjn atrak y! cen

• płyty i nagrobki Brąz Królewski • litery i akcesoria Caggiati • narzędzia do obróbki kamienia • chemia kamieniarska DYNASIL®

www.drobne.KurierKamieniarski.pl

Mitsubishi Canter 3,5T skrzyniowy 10.000 zł. Szlifierka kątowa-ręczna napęd hydrauliczny 3.500 zł. Docinarka stolikowa 2,2kW 4.000 zł. tel. 607 653 554 Sprzedam automat polerski. Tel. 604 996 760 Sprzedam dwa automaty polerskie Promasz. Trzy- i czteroletni. Tel. 609 33 55 33 Sprzedamy tanio! A. Boczkarka "Salvatori" - typ LOGA20, sprawna, 2001 rok produkcji. B. Głowice polerskie nowe i używane: 4. Segmentowe "Breton", 6. Segmentowe "Comes". Informacja dodatkowa: www.rogala.com.pl tel. (17) 227 71 11. Sprzedam wielogłowicową boczkarkę taśmową OMEGA 100, rok prod. 2012, cena do negocjacji, tel. 601 89 25 58 Producent fartuchów i rękawów wodoodpornych dla kamieniarzy. Sprzedaż wysyłkowa – błyskawiczna wysyłka pocztą lub kurierem. Strzegom, ul. Św. Anny 1/6, www.fartuchywodoodporne.pl, tel. 60 34 26 223, tel./fax 74 8 551 472, Wykonuję usługi cięcia bloków trakami linowymi cena od 45 zł/m2 oraz polerowanie płyt. Tel. 693 864 614 Sprzedam piaskowiec szydłowiecki w blokach, kolor biały i biało-beżowy. Cena do uzgodnienia. Tel. 502 650 970 Szydłowiec

Cennik ogłoszeń drobnych Ogłoszenia w dwumiesięczniku drukowanym: ogłoszenie zwykłe 15 zł za linię ogłoszenie wyróżnione 16 zł za linię ogłoszenie w ramce 18 zł za linię ogłoszenie w kontrze 20 zł za linię Ogłoszenia na stronie www.KurierKamieniarski.pl ogłoszenie 15 zł / linię / miesiąc zdjęcie 200 x 80 px bezpłatnie

Cennik i kalkulator on-line: www.drobne.KurierKamieniarski.pl Ceny netto. Płatność przed publikacją. 1 linia to każde rozpoczęte 60 znaków. Ogłoszenia: 5% taniej o 1dam pracę – szukam pracy

69


FELIETON

Michał Ziołowicz

AAmerykański sen Pieniądze to temat rzeka. Jedni tylko o nich myślą, drudzy ich nie mają, trzeci je zarabiają, a jeszcze inni wydają. Wszystkim nam ich brakuje, jednym więcej, innym mniej. Mój serdeczny kolega, który od co najmniej dwóch lat jest w naprawdę dużych kłopotach, na pytanie o stan kasy niezmiennie odpowiada: „Jest super, amerykański sen!” A jak dopytuję – bo przecież wiem, że jest lipa – odpowiada: „Wszyscy narzekają, to ja będę zadowolony. A przy tym zobacz, jak tym tak zwanym przyjaciołom mina rzednie.” Cudne. Ten facet naprawdę walczy. Myślę, że wyciągnie się z dołka na dobre. Dowiedziałem się niedawno, że dawny znajomy wystawił całkiem nowy, nowoczesny zakład kamieniarski na sprzedaż. Powodem jest brak pieniędzy, niewystarczająca ilość zleceń i kredyty. Pomyślałem: „O Jezu!” To już trzeci zakład, o którym słyszę w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Co się dzieje, czemu pracowici, znający swój fach, mający doświadczenie poważni ludzie zamykają interes i wyprzedają się? Przecież słyszy się wokoło, że roboty jest pod dostatkiem. Z rozmów ze znajomymi wynika smutny obraz naszych inwestycji i rynku kamieniarskiego. Krótko mówiąc, kolosalne inwestycje w nienajgorzej funkcjonujący zakład, przeistoczyły sprawnie funkcjonującą rzemieślniczą manufakturę w fabrykę wyposażoną w najnowszy – najczęściej włoski – sprzęt. Entuzjazm właściciela, podgrzany przez przedstawicieli handlowych dostawcy maszyn, przekuwa się we wniosek unijny, a urzędnik jeszcze zachęca do zwiększenia dotacji. I tak oprócz najbardziej potrzebnej formatówki, wstawia nasz właściciel jeszcze pięć innych maszyn. No i musi jeszcze halę rozbudować, bo się wszystko nie pomieści. A skutek jest taki, że facet, który jeździł dwa razy do roku na wczasy – może i pięcioletnim passatem, ale

70

własnym – nagle staje się ponury, o wczasach może zapomnieć, nie odzywa się w domu, a w pracy siedzi po czternaście godzin. Po dwóch latach ma dość, a po kolejnych dwóch wystawia zakład na sprzedaż. Dlaczego tak się dzieje? Bo ktoś wymyślił „dotacje unijne”, o których wszyscy marzą jako o darmowej kasie. A w życiu nic nie ma za darmo i za wszystko trzeba zapłacić. A jak wydawać pieniądze dawno już zdefiniował jeden z najlepszych ekonomistów Milton Friedman: Własne pieniądze, na własne potrzeby – Wydając tym sposobem jesteśmy zwykle oszczędni, a efekty są najbardziej zado-

Paz ´ dziernik 2017

nr 5/2017 (90)


FELIETON walające, bo to my sami najlepiej wiemy, czego chcemy. Np. obiad w restauracji. Szczególną uwagę przywiązujemy do tego, aby smacznie zjeść, ale nie wydać nadmiernie dużo pieniędzy. Własne pieniądze, na cudze potrzeby – np. kupno prezentu dla przyjaciela. Staramy się, aby zakupiona przez nas rzeczy była maksymalnie tania – kwestia jakości schodzi na drugi plan. Człowiek nie przywiązuje tak dużej uwagi do prezentów jak do rzeczy, które kupuje dla siebie. Wydając pieniądze tym sposobem częściej narażeni jesteśmy na popełnienie błędu, np. prezent może się okazać nietrafiony. Cudze pieniądze, na własne potrzeby – np. wyjazd zagraniczny z kasy Spółki Skarbu Państwa. W ogóle nie zastanawiamy się nad jego ceną – im drożej, tym lepiej – liczy się przyjemność i prestiż. Jesteśmy bardzo dokładni, aby dostać to, czego oczekujemy. Cudze pieniądze, na cudze potrzeby – np. urzędnik decydujący o tym, na co wydać nasze pieniądze. Trzeba zwrócić uwagę, że w przypadku „projektów unijnych” wydajemy pieniądze zgodnie z punktem trzecim i czwartym. I nie wierzcie, że jest inaczej, tylko szczerze przejrzyjcie rachunki. Potem przypomnijcie sobie wszystkie rozmowy z urzędnikami, dostawcami i oferentami. „Ależ proszę pana, pana dotacja to 70%! Projekt za milion złotych to naprawdę mało. Trzeba się rozwijać, inwestować w nowe technologie, świat doganiać…” Sieć zastawiona, rybka już wpadła. A potem szamotanie się z bankiem, zbyt małe obroty, brak ludzi do pracy – w większości przypadków scenariusz jest bardzo podobny. Oczywiście są przykłady, że te inwestycje podkręciły obroty, ale odnoszę wrażenie, że jest ich naprawdę niewiele. Bo problemem nie są załadowane najnowszym sprzętem hale, ale dobre, duże i popłatne zlecenia. Nasz rynek jest tak płytki, że dla wszystkich nie wystarcza, a eksport – poza kostką – to margines. I tak w większości przypadków te maszyny pracują na 10-15% swoich możliwości, tylko we frustracji właścicieli osiągając pełną wydajność. A wszystko dzieje się w czasach całkiem dużej prosperity. Aż strach pomyśleć co będzie, jak

gospodarka zwolni. A przecież zwolni – takie są prawidła ekonomii, zaklinanie rzeczywistości nic nie zmieni, kryzysy są równie regularne, co gospodarcze wzrosty. Przywiązanie do myśli, że cudnie jest wydawać pieniądze na własne potrzeby jest skutecznie wykorzystywane przez różnej maści polityków i szarlatanów, którzy przekonują nas do jakiś absurdalnych wizji, w których wszystko się wszystkim należy, a pieniądze biorą się nie wiadomo skąd. Ale na pewno wszystkim nam się należą. Kto odda, tego nie wiadomo, ale po co się martwić, kiedy kadencja tak krótka. Parę lat temu moja, wówczas siedmioletnia córka, dostała od babci dwie stówy, żeby kupiła sobie buty jakie chce. Poszliśmy do sklepu kupić buty, pytam o pieniądze, a ona, że ma, ale nie da. Ona chce tablet, a nie buty. Buty to ja jej mogę kupić, a te pieniądze to są jej i ich nie da, bo zbiera na tablet. Po kilku miesiącach kupiła wymarzony tablecik. I to był pierwszy sposób wydawania pieniędzy według Miltona Friedmana. Październik 2017

71 19


FELIETON Agencje ratingowe, od Moody's poczynając, podnoszą nam prognozy PKB. Dyrektor Banku Światowego na Unię Europejską stwierdza: „Polska odniosła wyjątkowy gospodarczy i rozwojowy sukces, który pozwolił jej osiągnąć status kraju o wysokim dochodzie w rekordowo krótkim czasie”. Znaczy wciągają nas w poczet państw rozwiniętych i coraz więcej osób pokazuje na mapie Polskę, jako symbol sukcesu. Nie jestem do tego przyzwyczajony.

KKraj sukcesu i dinozaurów

Jarek Mirowski

Na górze się żrą I to ostro – z tym się oswoiłem. Jedni i drudzy w tej walce popełniają gafę za gafą – żeby nie użyć słów mocniejszych. I wszystko jakoś działa. Tłumaczę to sobie zawsze tym, że ci oni, kiedy się kłócą, nie mają czasu na to, żeby zwracać na nas uwagę. Nie ruszają nas, nie ruszają gospodarki. A im mniej tych paluchów w gospodarce miesza, tym lepiej, i niewidzialna ręka sobie radzi. Jeszcze fajniej będzie jak kiedyś ktoś zacznie coś naprawiać! Dzisiaj Jechaliśmy z Warszawy do Ełku, miałem okazję podziwiać budowę kolejnego odcinka A2. Multum sprzętu, koparka wspomagana przez system GPS, walce, bobcaty, cuda na kiju. Pracował koparkowy – poza nim dwóch ludzi i kierownik. Musieliby pewnie po minimum dwie machiny na głowę obsługiwać, żeby wszystkie znalazły się w ruchu. Na początku pomyślałem, że pewnie mieli przerwę – choć godzina byłaby na to nietypowa. Ale w drodze powrotnej, było tak samo. Przypomniała mi się wtedy budowa w Irlandii, na której zdarzyło nam się pracować. Duży dom, ale nie było to żadne blokowisko czy moloch handlowy. Tam też była kupa sprzętu. Wydawało mi się to wtedy bardzo dziwne. U nas, w Polsce, nie bywało go tyle nawet na większych obiektach. I stał, zupełnie jak ten na autostradzie. Tyle tylko, że tam stał, ponieważ był w danym momencie niepotrzebny. A gdyby zaszła taka potrzeba dookoła byli pracownicy (Polacy), którzy w razie konieczności, by go obsłużyli. Ciekawe, czy tych dwóch (plus koparkowy) z autostrady nie pochodziło z Ukrainy? Dinozaury Wymiany asfaltu, kostki brukowej, naprawa chodników, kwietników, sadzenie drzewek etc. etc.

72

Pełno u nas tego. I dobrze. Znaczy to, że pieniądze są. A jak ktoś pracuje, to miejmy nadzieję dostanie pieniądze, które potem wyda. Często się tym wszystkim pracom przyglądam i łączy je jedno. Praktycznie nie ma tam młodych ludzi. Jeżeli są, to raczej nie do końca poprawnie posługują się językiem polskim. 16,8 procenta ...polskiej młodzieży w wieku 20 – 24 lata nie uczy się i nie pracuje – nazywana jest zawodowo bierną. Kiedyś te dinozaury, pracujące dziś na budowach wymrą. I co wtedy będzie? Pozostanie nam nadzieja, że ci, którzy dziś jeszcze nie mówią płynnie po polsku nauczą się to robić. I nie postanowią jechać gdzieś dalej, żeby uczyć się nowych języków. Wolny najmita zawsze może ruszyć przed siebie. Jeśli nie, każdy z nas zostanie hydraulikiem, malarzem etc. Azja Kibice klubów piłkarskich mających swoje siedziby bliżej granicy z Niemcami, nazywają Warszawę Azją. Otóż moi drodzy, Azją jeszcze nie jesteśmy. Ale warszawskie budowy mówią językiem, którym spora część tego kontynentu mówi (coraz częściej również ulica się nim posługuje – do czego też trudno się przyzwyczaić – na szczęście oświata zadbała o znajomość bukw i nauczyła mówić w języku Czechowa). Pewnie by stanęły, te budowy, gdyby się tym językiem nie posługiwały. Bo chętnych do pracy i mówiących w naszym ojczystym języku zbyt wielu by nie było. Polecam obejrzeć lub przeczytać informacje na temat interwencji służb policyjnych, celnych i Inspekcji Pracy na budowie Galerii Północnej w Warszawie. Dzięki jednej akcji z pracy zniknęła większość ludzi na niej pracujących. Paz ´ dziernik 2017

nr 5/2017 (90)


FELIETON Dzisiaj, w niedzielę! Jak w piosence Piersi moglibyśmy się spotkać z Ryśkiem w kościele. Trwa dyskusja, że co druga niedziela ma być niehandlowa (oprócz kilku przedświątecznych wyjątków). Pracownicy marketów i innych dyskontów się cieszą. Ciekawe, czy ktoś kiedyś pomyśli o nas? Nie pamiętam, żeby ktoś się przejmował tym, że kamieniarze mają przyjść do pracy w niedzielę lub inne święto. Często za to padało magiczne słowo: terminy. W marketach mają dobrze – terminów nie mają – chyba, że przydatności do spożycia. Ale i ten ma zniknąć zastąpiony sugerowanym terminem spożycia. Ot, semantyka! A my z Ryśkiem możemy, co najwyżej spotkać się na budowie. Ale piwa tam nie będziem pić, bo nam inspektor wlepi mandat albo nas na nią nie wpuści. Miejmy nadzieję, że wszyscy się spotkamy na targach. I piwo też nam przy tej okazji dadzą i wypić pozwolą.

73


FELIETON

To dość popularne ostatnio hasło – w tłumaczeniu oznaczające „bez ograniczeń” – zauważyłem niedawno na koszulce uczestnika wyjazdu nurkowego, w którym brałem udział. Pomyślałem, że to człowiek z potężnym doświadczeniem nurkowym, szerokimi uprawnieniami, który bił już rekordy głębokości nurkowań i doświadczył rzeczy, o których mi tylko marzyć. W trakcie pobytu okazało się jednak, że faktycznie jego zachowania są pozbawione jakichkolwiek ograniczeń, ale niepopartych ani umiejętnościami, ani uprawnieniami, ani zwykłym rozsądkiem. Jego kolejne akcje „no limit” przysparzały bólu głowy instruktorom opiekującym się nurkami oraz innym uczestnikom nurkowań. To jeden z powodów, dla których uważam, że hasło „No Limits” najczęściej towarzyszy ludziom bez wyobraźni podejmującym głupie nieprzemyślane ryzyko.

No Limits N

Dariusz Wawrzynkiewicz

A to znacie? Firma kamieniarska zatrudniająca pięciu ludzi, dysponująca starą piłą, „formatówką”, kolanówką i podobnej klasy narzędziami ręcznymi startuje w przetargu na wykonanie elewacji 3000 m2. Inna – podobnej wielkość – decyduje się na kredyt o wartości 2 milionów złotych na zakup maszyn. I to w ramach pierwszej od 20 lat inwestycji. Z dawnych czasów pamiętam właściciela firmy kamieniarskiej, który wystartował do przetargu na wykonanie mozaiki na posadzce. Sam nie posiadając CNC konkurował z firmą posiadającą taką maszynę. Przetarg wygrał, choć specyfikacja wyraźnie mówiła, że fugi mają być minimalne. Gdy doszło do realizacji zlecenia okazało się, że bez CNC nie sposób wykonać tego zlecenia z oczekiwaną dokładnością. Mozaikę musiał zamówić u przeciwnika z przetargu – możecie się domyślać, jaką cenę zapłacił za tę „przysługę”. Takim właśnie szefom firm należy się koszulka „No Limits”. Zresztą nie tylko szefom. Znacie kierowców dostawczaków, którzy na pakę swojego samochodu ładują płyty zapominając o ładowności? Za pomysłowość i wydajność szef pewnie

76

pochwali – chyba, że auto uzna, że jednak ma limity i trwale odmówi współpracy. Albo pracownik biegający w pośpiechu pracy na wysokości 2 piętra po konstrukcjach, bez zabezpieczeń? Do czasu... Parę miesięcy temu obserwowałem operatora suwnicy, który chciał koniecznie wyciągnąć slab ze środka stojaka bez ruszania innych płyt. Patrząc na to wiedziałem, że się nie uda. No i okazało się, że takie akcje mają jednak limity możliwości. Ciekawe w tych akcjach jest to, że zwykle dzieją się w asyście innych ludzi, którzy przyglądają się, wręcz podziwiają desperata, ale nie usiłują go powstrzymać. Życie pokazuje, że każdemu z nas – co pewien czas – włącza się w głowie neon „No Limits”. Niestety, tylko w nielicznych przypadkach takie szaleństwa kończą się zamierzonym wynikiem. PS. Kilka dni temu (już po napisaniu tego felietonu) utknąłem w korku. Gdy żółwim tempem mijałem zakręt okazało się, że powodem jest mercedes, który wylądował na drzewie. I wiecie jaką naklejkę miał na tylnej szybie? „No Limits.”

Paz ´ dziernik 2017

nr 5/2017 (90)


Zapraszamy Poznań 22-24.11. hala 7A stoisko 20

77


79


80

Paz ´ dziernik 2017

nr 5/2017 (90)


Opal

57


KAMIENIARSTWO A.KEMPIŃSKI RÓŻNORODNOŚĆ KOLORÓW

SZEROKI ASORTYMENT

ROZSĄDNE CENY

KAMIENIARSTWO A.Kempiński oferuje HURTOWĄ sprzedaż płyt granitowych w szerokim asortymencie i kolorach oraz krawężniki i płyty chodnikowe inne budowlane BIURO: ul. Ceglana 8, Strzegom www.dd-kam.pl tel. 74 8 555 600 e-mail: biuro@ddkam.pl kom. 601 769 788 e-mail: phup.kempinski@gmail.com Adrian 663 735 604

82

FILIA: ul. Julianowska 24 Piaseczno tel. 74 8 555 600 kom. 501 137 673

Paz ´ dziernik 2017

nr 5/2017 (90)


Zdjęcia nagrobkowe na porcelanie i krysztale Zdjęcia ze złotym lub platynowym paskiem od

55,-

netto

Proste i wygodne składanie zamówień. Szybkie i bezpieczne przesyłki kurierskie. Wszystkie podane ceny są cenami brutto. Możliwość płatności online

Dlaczego warto podjąć współpracę tylko z nami? 7 lat doświadczenia w branży Dopracowane profile koloru ICC Profesjonalny retusz każdego zdjęcia Termin realizacji zleceń do 7 dni roboczych Szeroki wybór kształtów i wymiarów porcelany Najlepsze kolorowe i czarno-białe zdjęcia na polskim rynku W ofercie również: Zdjęcia na krysztale

Akcesoria nagrobkowe: Krzyże, wazony, lampiony, etc.

Ramki do zdjęć

Środki do pielęgnacji nagrobków

606 701 685 info@fotoporcelana.net www.kontrahenci.fotoporcelana.net ul. Połaniecka 17C, 53-403 Wrocław

MASZ PYTANIA? PROSIMY O KONTAKT.


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
Kurier Kamieniarski nr 5/2017 (90) by Kurier Kamieniarski - Issuu