Skip to main content

Kurier Kamieniarski nr 4/2026 (143)

Page 1

ISSN 1642-7033

sierpień/wrzesień Nr 4/2026 (143)

D w u m i e s i ę c z n i k d l a p r o f e s j o n a l i s t ó w i d l a p a s j o n at ó w

s. 42

Instrukcja, gwarancja, rzetelność s. 24-28

Porozmawiaj z architektem Producent płyt granitowych

Łagiewniki

509 665 997

Syców

661 444 946

Piaskowiec

Teak Red

Marmury Włoskie Premium

Nowe materiały dostępne od ręki!

Zadzwoń i zapytaj o ofertę

www.kamskal.pl

Zeskanuj ofertę


nowa strona WWW.DULEMBA-NS.EU

SPRZEDAŻ PŁYT KWARCYTY BRAZYLIJSKIE SPIEKI KWARCOWE ASCALE KONGLOMERATY QUARTZKRAFT

MARMUR DULEMBA ul. Pańska 16 43-262 Kobielice tel. 32 211 33 33 www.marmur-dulemba.pl


Od r e da kcj i

Spis rekl amodawców ABRA

D

51

STONEMOTOR

D

ALKAM

K

12

STRASSACKER

N

11

ANMAR

K

17

SYNTETYK

N

15

ARCHITYPE

K

13

CEMADIAM

N

9

CYBERLAB

F

52

DIAMBOŻ

N

48

ELMI LOGISTICS

I

10

GRANIT DULNIAK

K

32

GRANITY KISIEL

K

27

GUZDEK

D

33

HERMES

K

3

IMAGE

N

50

INBRA

K

23

K&K Automatic Machines

D

18

KAMSKAL

K

1

KRZEMEX

N

37

MAGEMAR POLSKA

I

26

MARMOMAC

T

35

MARMUR DULEMBA

K

5

MC DIAM

D

43

METIKAM

D

41

MTS LITERY

N

4

NOWAK GRANITES

K

19

OPAL

F

49

OVALE

F

50

PIASMAR

K

41

PROD-KAM

M

39

PROMASZ

D

2

SILKAM

M

39

STANCHEM

N

47

K Kamień i półprodukty D Maszyny i urządzenia ciężkie

8

Zamów bezpłatną

PRENUMERATĘ

Kuriera Kamieniarskiego Skorzystaj z QR kodu lub wejdź na stronę www.KurierKamieniarski.pl/prenumerata

Sprawdź, jak możesz WYKORZYTAĆ Kuriera Kamieniarskiego w promowaniu swojej firmy: www.kurierkamieniarski.pl/cennik

cennik i kalkulator OGŁOSZEŃ DROBNYCH: www.kurierkamieniarski.pl/drobne

N Narzędzia, akcesoria i materiały

M Maszyny, urządzenia i programy

W Związki, ośrodki naukowe

F Fotografia nagrobkowa

T Targi kamieniarskie

I Inne

www. kurierkamieniarski.pl facebook.com/KurierKamieniarski issuu.com /KurierKamieniarski

Adres korespondencyjny: skr. poczt. 26, ul. Wróblewskiego 25 45-760 Opole 7

Kontakt z redakcją:  +48 77 546 20 14  +48 501 577 687  biuro@kurierkamieniarski.pl

Wydawca | Skład i kolportaż: DIP Point Paweł Szambelan ul. Tęczowa 26/210 45-760 Opole

6

sierpień – wrzesień 2026


Spis treści:

Paweł Szambelan

Kamieniarska jesień Wakacje się kończą, telefony dzwonią częściej, w zakładach zaczyna brakować wolnych terminów, za chwilę Werona, a polscy organizatorzy targów rozpoczynają intensywne zabiegi o wystawców. Jedni jadą do Werony oglądać maszyny, kamień i nowe technologie, inni próbują jeszcze przed listopadem zmieścić w kalendarzu kilka montaży więcej. Normalna kamieniarska jesień. Tyle że coraz trudniej mówić o niej wyłącznie w kategoriach sezonu. Rynek zmienia się szybciej, niż chcielibyśmy przyznać. Klienci pytają o rzeczy, o które jeszcze kilka lat temu nikt nie pytał. Projektanci coraz częściej zaglądają do naszych zakładów i nagle okazuje się, że trzeba im wiele spraw wyjaśnić, zanim rozpoczniemy rozmowę o konkretach. Do tego coraz nowsze przepisy wymagają nowych dokumentów, badań i specyfikacji. Krótko mówiąc, samo „robimy tak od dwudziestu lat” już nie wystarcza. Jest na co narzekać. Tylko czy na pewno?

Syntetyk – 25 lat współpracy z firmą Tenax........................................14 Relacja z pleneru rzeźbiarskiego w Carrarze Czy zawsze trawa jest zieleńsza tam, gdzie nas nie ma?.................................20 Porozmawiaj z architektem Dobra wycena zaczyna się od dobrego pytania. Jak nie zgubić projektu już na etapie oferty................24 Współpraca projektanta z kamieniarzem – jak uniknąć błędów...........................28 Historia wykuta w kamieniu – cz. 2 Powojenne losy strzegomskiego granitu.......................30 Werona 2026: 60. edycja Marmomac..........................34

Przecież są firmy w naszej branży, które funkcjonują od dziesięcioleci, przechodzą przez kolejne kryzysy, zmiany materiałów i technologii, a mimo to nadal działają. Co więcej: większość z nich to firmy o uznanej renomie, do których chętnie wracamy na zakupy. Czyż nie?

Gold Evolution EXT – klej do kamienia w wielu kolorach..............36

W tym numerze kilka razy zaczepiamy właśnie o te tematy. Rozmawiamy o 25 latach współpracy Syntetyku z Tenaxem i o tym, jak zmieniły się chemia kamieniarska i wymagania rynku w tym czasie. Ponownie podpowiadamy, jak zbudować dobrą bazę do efektywnej współpracy z architektami i projektantami, bo jesteśmy przekonani, że tu otwiera się dla branży bardzo wiele możliwości. Przypominamy, że dobrze przygotowana dokumentacja zlecenia to bezpieczeństwo każdej ze stron transakcji.

STONE 2027 – dwa światy, jedna branża .................40

Jesień jest dobrym momentem, żeby zamiast kolejny raz narzekać na rynek, przyjrzeć się, co możemy poprawić u siebie. Kilka dobrze zadanych pytań, trochę porządku w dokumentach i otwartość na nowe mogą zrobić więcej niż kolejna rozmowa o tym, że kiedyś było łatwiej. A Werona? Jak zwykle pokaże, w jakim kierunku zmierza nasza branża. 

Nakład: 3900 egz. Nasza okładka: Rzeźbiarz Michael Rofka przy pracy nad rzeźbą „Kamienne życie”, marmur Sławniowice

www.kurierkamieniarski.pl

Redakcja nie odpowiada za treść zamieszczanych reklam, ogłoszeń i artykułów płatnych (art. 42 ust. 2 ustawy – Prawo prasowe). Opinie wyrażane w tym piśmie są opiniami autorów i nie muszą być zgodne z oficjalnym stanowiskiem Redakcji. Redakcja nie zwraca

7

Dynasil Grip – wiąże kruszywa.................................38

Instrukcja, gwarancja, rzetelność........42 Ciężkie czasy w ciężkim kamieniarstwie....................44 RODO: Ankiety bezpieczeństwa i audyty RODO w firmie........................46 Ogłoszenia drobne...............................48

materiałów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo do skracania i adiustacji tekstów, zmiany tytułu, opracowania redakcyjnego, a także zwrotu materiałów zamówionych, a nieopublikowanych. Przedruki tekstów wyłącznie za zgodą ich autorów.

NR 4/2026 (143)


WWW.STONEMOTOR.PL biuro@stonemotor.pl

Kaliszkowice Ołobockie 31a 63-510 Mikstat

(+48) 697 938 053 (+48) 783 128 079

Zaufało nam już wielu klientów, którzy doceniają doświadczenie w branży, jakość wykonania i efektywność naszych maszyn.

Postaw na jakość, która się nie starzeje!


Sztuka sakralna | Nowości 2026 Targi Stone+tec po raz kolejny potwierdziły swoją rolę jako najważniejsze i niezastąpione wydarzenie w branży kamieniarskiej oraz międzynarodowe miejsce spotkań jej przedstawicieli. Tegoroczna edycja zakończyła się dużym sukcesem, a liczne odwiedziny na naszym stoisku, inspirujące rozmowy z Klientami oraz bardzo pozytywne przyjęcie naszych nowości – w tym premierowego systemu nagrobkowego Icare – utwierdziły nas w przekonaniu, że wspólnie tworzymy przyszłość branży. Serdecznie dziękujemy za Państwa obecność, zaufanie i wszystkie rozmowy.

Nowa czcionka „Nordic“

Nowe czcionki licowane w kamieniu „Ancona“, „Milano“ i „Verona“

Unikalny, nowoczesny system pochówku ... ... do tradycyjnych i urnowych nagrobków, który otworzy nowe możliwości i perspektywy przed firmami kamieniarskimi oraz wszystkimi wykonawcami zaangażowanymi w projekt „cmentarza przyszłości”.

... doing, what feels right

Z okazji wprowadzenia nowych czcionek

10% rabatu

na otrzymują Państwo każde zamówienie online obejmujące pisma „Nordic“, „Ancona“, „Milano“i „Verona“ – oferta ważna do 1 października 2026 r. Odwiedź nas na targach

Kontakt: Łukasz Jasiński, Dyrektor Regionalny telefon: +48 880 622 387 · e-mail: lukasz.jasinski@strassacker.de

2026 MARMO+MAC wrz eśnia w Weronie, w dniach 22 -25 hala 7, stoisko F6

Ernst Strassacker GmbH & Co. KG · Kunstgießerei Staufenecker Straße 19 · 73079 Süßen · Niemcy telefon +49 7162 16-199 · faks +49 7162 16-375 sales-int@strassacker.de

shop.strassacker.com


Jet Black

Orion

Warangal Black

River White

Blue In The Night

Kashmir Gold

Tokowski

Millenium Cream

Bengal Black

Viscount White

Usługowe cięcie i polerowanie kamienia

Nowoczesny park maszynowy

Nagrobki cięte na każdy wymiar

Największy wybór płyt, gotowych nagrobków i tablic

Colonial White

Bohus Grey

Pitaya Granite

Kuru Grey

Impala

Olive Green

Tarn

Spring Falls

Blanco Perla

Ruby Star

SKŁAD: ŁAZISKA 64E, 24-335 ŁAZISKA, BIURO +48 531 889 002, ALBERT +48 722 271 965 SKŁAD: KRACZKOWA, TEL. 726 706 384, kontakt@alkam.info, www.alkam.info WŁASNY TRANSPORT NA TERENIE CAŁEGO KRAJU


DETALE, KTÓRE TWORZĄ PRZESTRZEŃ Poznaj nową kolekcję dekorów Architype

architype.pl


ROZMOWA

Syntetyk s.c.

25 lat współpracy z firmą Tenax

ze Zdzisławem Nowickim, współwłaścicielem Syntetyk s.c., rozmawiał Paweł Szambelan

Firma Syntetyk z Buska-Zdroju powstała w 2000 roku. Już rok później nawiązała współpracę z włoską firmą Tenax, dostarczającą preparaty do pracy z kamieniem i jego pielęgnacji. Ta współpraca ma już 25 lat, a Tenax w tym roku obchodzi swoje 70-lecie. W tym czasie zmienił się rynek, materiały, technologie i wymagania wobec chemii. To dobry moment, żeby zapytać, co przez ćwierć wieku wydarzyło się na rynku kamieniarskim. Paweł Szambelan: Kiedy zaczynaliście w 2001 roku, Tenax był już znany na świecie. W Polsce jednak trzeba było tę markę dopiero zbudować? Zdzisław Nowicki: Była znana, ale słabo. Głównie większym firmom, które jeździły do Włoch czy Hiszpanii. Jakieś produkty były wcześniej przywożone, ale wybiórczo. My podeszliśmy do tego szerzej. Nie chodziło tylko o sprzedaż, ale też o wsparcie techniczne i technologiczne. I przez te 25 lat z marki słabo znanej w Polsce zrobiła się marka bardzo rozpoznawalna. PS: Dziś jesteście wyłącznym przedstawicielem Tenax w Polsce. Wyłączność to bardziej przywilej czy odpowiedzialność? ZN: Wyłączność na Polskę to przywilej, który musieliśmy wypracować. Ale wiąże się z nią też odpowiedzialność za produkty. W kontrakcie są kwestie związane z produktem, wizerunkiem firmy, z tym, jak tę markę prezentujemy na rynku. Dochodzi do tego obsługa trudnych spraw handlowych i technicznych. Zaufanie do firmy Syntetyk nie wzięło się znikąd. PS: W rozmowach branżowych coraz częściej pojawia się temat rosnącej formalizacji rynku. To tylko więcej dokumentów wymaganych od dostawcy lub producenta, czy już realna zmiana tego, o co pytają klienci?

Zdzisław Nowicki współwłaściciel firmy Syntetyk s.c.

ZN: To są już bardzo realne zmiany. Pojawiają się na przykład zapytania o produkty z niską emisją VOC, czyli lotnych związków organicznych. Przy niektórych inwestycjach zwykłego produktu już nie zastosujesz, bo potrzebne są konkretne badania i potwierdzenia zewnętrznych instytucji. Kiedyś producent mógł zadeklarować, że produkt ma niską emisję. Teraz coraz częściej trzeba mieć na to papier.

14

sierpień – wrzesień 2026


ROZMOWA

PS: Skąd wiadomo, że coś nie jest tylko modną ciekawostką i za jakiś czas nie stanie się podstawowym wymaganiem rynku? ZN: Właśnie niska emisja związków lotnych – VOC – jest dobrym przykładem. Najpierw pojawiają się pojedyncze pytania. Wcześniej producent po prostu deklarował niski poziom emisji, teraz coraz częściej potrzebny jest certyfikat wystawiony przez powołaną do tego instytucję. Na początku takich certyfikatów wymagają inwestycje publiczne, zwłaszcza związane ze służbą zdrowia. Potem zaczyna się tym interesować rynek usług – na przykład hotele czy gastronomia – a stąd już krok do pytań od drobnych inwestorów prywatnych. Trzeba po prostu patrzeć, o co pytają klienci, nawet jeśli na początku są to pojedyncze przypadki. PS: Czy chemia dla kamieniarstwa się zmienia? Co napędza te zmiany? ZN: Pewnie, że się zmienia. Są produkty, które istnieją na rynku, odkąd sięgam pamięcią. Ale zobacz, ile nowych materiałów i technologii pojawiło się przez te lata. Nie można udawać, że kamieniarstwo to wyłącznie kamień. Pojawiły się spieki, konglomeraty, ceramika. Coraz większe znaczenie mają kwarcyty, które nieraz potrzebują specyficznych środków. Zmieniają się maszyny do cięcia i polerowania, cała technologia obróbki.

Czasem te zmiany są większe, czasem mniejsze, ale cały czas następują. Trzeba nadążać za tym, czego rynek potrzebuje. Są przy tym takie produkty jak Ager, Hydrex czy Domo, które od lat działają i niewiele się zmieniają. Bo jeśli produkt jest dobry i sprawdzony, to po co zmieniać go na siłę? Obok tego pojawiają się oczywiście nowe linie i nowe rozwiązania. Dobrym przykładem są kleje poliestrowe. Część tych produktów przez lata ewoluowała i została dopasowana do nowych oczekiwań, ale nadal robi swoją robotę. PS: Czyli z jednej strony ciągła pogoń za nowością, a z drugiej produkty, które bronią się same? ZN: Dokładnie. Nie wszystko musi być nowe. Jedne rzeczy trzeba rozwijać, bo zmieniają się materiały i technologia, a innych nie ruszasz, bo po prostu działają. PS: W tym roku spotykają się dwa jubileusze: 70 lat Tenax i 25 lat waszej współpracy. Główne obchody będą na Marmomac w Weronie? ZN: Tak. Tenax będzie świętował na targach w Weronie. Będziemy tam z nimi. Dla nas to też naturalny moment, żeby spojrzeć na te 25 lat współpracy. Zapraszam więc do rozmów na wspólnym stoisku na Marmomac.

Siedziba firmy Syntetyk s.c. w Busku-Zdroju

16

sierpień – wrzesień 2026


Zeskanuj kod QR i dołącz do nas na FB

Zeskanuj kod QR i zaobserwuj nas na Instagramie

NOWA, DUŻA DOSTAWA MONUMENTALA

574 121 238


® SPOTKAJMY SIĘ W WERONIE! ZAPRASZAMY NA STOISKO FIRMY R.E.D. GRANITI

OFERUJEMY: Stałe dostawy najwyższej jakości surowców Całoroczną dostępność materiałów Konkurencyjne ceny Indywidualne zamówienia Elastyczne warunki współpracy Pomoc w organizacji transportu

MARIKANA TD NERO MANDELA xPERUN BLACK

®

xPERUN MEDIUM DARK N E R O S A N TA L U C I A P L AT I N U M T D

®

BLUE IN THE NIGHT GIALLO CALAFURIA P I TAYA W H I T E K A LV O L A R E D

DYSTRYBUTOR R.E.D GRANITI

BALMORAL GIALLO VENEZIANO VISCOUNT WHITE i wiele innych...

+48 538 532 001 | biuro |

blocks@nowak-granites.com

+48 608 559 399 | Michał Nowak |

www.nowak-granites.com

Aleja Wojska Polskiego 37B 58-150 Strzegom


Z KAMIENIEM W TLE

Relacja z pleneru rzeźbiarskiego w Carrarze

Czy zawsze trawa jest zieleńsza tam, gdzie nas nie ma?

Julia Stachowska

W kwietniu po raz pierwszy zorganizowałam plener artystyczny (rzeźbiarsko-malarski) w Carrarze. Decyzja o wyjeździe spowodowana była potrzebą zmiany otoczenia, nowych impulsów twórczych oraz możliwości spojrzenia na własną praktykę z innej perspektywy. Kiedy myślimy o marmurze przeznaczonym do rzeźby, pierwszym skojarzeniem jest ten z Carrary. Obecnie w mieście mieszka około dwustu czynnych rzeźbiarzy, a pobliska Pietrasanta skupia liczne odlewnie, pracownie artystyczne oraz kilkadziesiąt galerii sztuki. Tak duże zagęszczenie specjalistów i instytucji tworzy wyjątkowy ekosystem sprzyjający rozwojowi twórczości. Jako rzeźbiarka od lat obserwowałam dokonania włoskich artystów i zastanawiałam się nad różnicami pomiędzy polskim i włoskim podejściem do rzeźby w kamieniu. Włoskie realizacje imponowały mi przede wszystkim śmiałością formalną – zdawały się nieustannie przesuwać granice możliwości materiału. Misterne ażurowe konstrukcje, niezwykle cienkie elementy czy ruchome detale wykonane z jednego bloku marmuru były swoistym popisem w tym materiale. Rzeźba włoska od wieków zdawała się mówić „to nasz marmur i to my najlepiej wiemy, jak go wykorzystać”. Równocześnie zwracałam uwagę na tematykę tych prac. W przeciwieństwie do często monumentalnej i patetycznej rzeźby polskiej, włoscy artyści obecnie chętnie sięgają po motywy codzienności – marmurowe kokardki makaronu, ciasteczka z wróżbą czy inne zwyczajne przedmioty. Włoska otwartość pod względem podejścia do sztuki zaskakuje mnie jeszcze pod innym względem. Nowe technologie – istnieje cała rzesza artystów używających w swoich realizacjach robotów rzeźbiących. Jedni robią to w tajemnicy, inni otwarcie się tym chwalą. Zarówno dla rzeźbiarzy wykonujących swoje prace ręcznie, jak i tych tylko projektujących jest tutaj miejsce. W Pietrasancie odwiedziłam wspaniałą wystawę Raffaella Galiotta, który otwarcie przyznał, że prezentowane prace od początku do końca zostały wykonane za pomocą programu do projektowania i robota 3D. Niektóre rzeźby miały nawet pozostawioną schodkowaną powierzchnię pozostałą po użyciu tej technologii. Byłam sceptyczna co do wystawy, ale na żywo zachwyciła mnie formami, doborem kamienia i rozplanowaniem ekspozycji.

Rzeźba Rafaella Galiotta na wystawie pt. „Futura_sculture in marmo” w Pietrasancie, fot. Julia Stachowska

20

sierpień – wrzesień 2026


Myślę, że w Polsce o wiele bardziej interesują nas kwestie funkcjonalne: trwałość dzieła, bezpieczeństwo transportu czy odporność delikatnych elementów na uszkodzenia. Wydaje nam się, że techniczna brawura nie zawsze idzie w parze z praktycznością. Podczas pobytu w Carrarze, gdzie miałam okazję pracować i rozmawiać z artystami wykształconymi w tamtejszej Accademia di Belle Arti, okazało się, że te kwestie są dla nich drugorzędne. Odmienne jest również tempo pracy miejscowych rzeźbiarzy. Młody artysta rozpoczynający karierę zawodową może poświęcić kilka miesięcy na wykonanie jednej, stosunkowo niewielkiej rzeźby, jednocześnie utrzymując pracownię i pokrywając koszty życia. Nie funkcjonuje pod presją nieustannego zwiększania liczby realizacji. Najważniejsza pozostaje jakość dzieła oraz precyzja wykonania każdego detalu. To właśnie te elementy przełożą się w przyszłości na jego renomę i rozpoznawalność.

Rzeźba Anny Multone pt. „Ti saluto cappellone... a casa nostra vogliamo andar”, fot. Anna Multone

Wynika to również ze specyfiki lokalnego rynku sztuki. Carrara przyciąga kolekcjonerów, galerzystów i miłośników rzeźby świadomych wartości procesu twórczego oraz ogromu pracy niezbędnej do powstania wybitnej realizacji. W efekcie artyści mogą pozwolić sobie na wielomiesięczne dopracowywanie pojedynczego dzieła, wiedząc, że najwyższa jakość znajduje uznanie i odpowiednią wartość rynkową. Odmienna jest także organizacja dnia pracy. Choć włoscy artyści spędzają w pracowniach wiele godzin (często od rana do nocy), znaczna część tego czasu poświęcona jest rozmowom z innymi twórcami, kolekcjonerami czy oprowadzaniu odwiedzających. Sama praca przy kamieniu przeplata się z budowaniem relacji oraz uczestnictwem w życiu artystycznym. W Carrarze pracownia jest nie tylko miejscem produkcji dzieł, lecz także przestrzenią wymiany doświadczeń, prezentacji własnej twórczości i nawiązywania kontaktów. Taki model funkcjonowania sprawia, że proces twórczy nie jest podporządkowany wyłącznie wydajności, ale staje się elementem szerszej kultury artystycznej. Kolejną różnicą są oczywiście narzędzia. Tak wysoki poziom realizacji nie byłby możliwy bez odpowiedniego zaplecza technologicznego. Już wcześniej korzystałam z włoskich frezów czy dłut pneumatycznych, jednak dopiero niedawno w Carrarze odkryłam znaczenie lokalnego ręcznego rzemiosła specjalizującego się w tworzeniu narzędzi dla rzeźbiarzy. Funkcjonują tam warsztaty wykonujące na zamówienie narzędzia diamentowe, dobierane pod konkretne realizacje. Artysta może przedstawić projekt, a rzemieślnik dobiera odpowiednią technologię do jego wykonania. Raszple o różnej gradacji nasypu diamentowego stanowią tu standardowe wyposażenie pracowni (w Polsce nie do kupienia). www.kurierkamieniarski.pl

21

Rzeźba Claudii Zanagi pt. „Iperico”, fot. Aleksandra Herbowska-Matera

Rzeźba Camilli Cusumano, fot. Julia Stachowska NR 4/2026 (143)


Z KAMIENIEM W TLE

rozwiązania, często wymieniając się tymi narzędziami między sobą. Cechuje je wytrzymałość dużo większa niż fabryczna, a producent po ich stępieniu często jest gotów naprawić lub zregenerować sprzęt. W Polsce byłam przyzwyczajona do doskonałego wygładzania powierzchni rzeźb z marmuru, tak by nie było widać śladów po narzędziach. Natomiast artyści włoscy chętnie pozostawiają rysunek po użytych narzędziach na powierzchni kamienia. Chwalą się, że wykonali pracę ręcznie z poszanowaniem kilkusetletniej tradycji. Rodzima, polska rzeźba kamienna często zachowuje bardziej surowy charakter. Widoczne ślady szpiczaka lub gradziny zamiast raszpli, wyrazista faktura oraz masywność form wynikają nie tylko z indywidualnych wyborów artystycznych i innych rodzajów kamienia, lecz także z warunków pracy. Krótszy sezon umożliwiający pracę na zewnątrz, ograniczony dostęp do wyspecjalizowanych narzędzi oraz konieczność realizowania kolejnych zleceń w stosunkowo krótkim czasie sprawiają, że wielu artystów nie może pozwolić sobie na wielomiesięczne dopracowywanie pojedynczego dzieła.

Rzeźba Donalda Sufki pt. „African Woman in Turban”, fot. Gianpaolo Cutroneo

Największe wrażenie zrobiły na mnie jednak elastyczne narzędzia umożliwiające wycinanie ruchomych ogniw łańcucha z jednego bloku marmuru oraz rękawice pokryte diamentowym nasypem, pozwalające na precyzyjne opracowywanie trudno dostępnych powierzchni własną ręką. Wizyta w naszym studiu rzemieślnika tworzącego takie narzędzia przypominała mi filmy o Jamesie Bondzie i wyposażenie agenta 007 przez słynnego Q. Zrozumiałam, że w Carrarze istnieje infrastruktura zdolna odpowiedzieć praktycznie na każdą potrzebę rzeźbiarza. Pomimo wysokich cen narzędzi robionych ręcznie artyści wybierają właśnie te

Istotną rolę odgrywa również rynek sztuki. We Włoszech rzeźba kamienna jest wysoko ceniona zarówno kulturowo, jak i ekonomicznie. Dzieła osiągają wyższe ceny, a obecność kamieniołomów, wielowiekowej tradycji oraz licznych instytucji artystycznych sprawia, że kolekcjonerzy znacznie łatwiej dostrzegają ich wartość. Bardzo dobrze pokazuje to przykład otwartego hucznie 6 czerwca 2026 roku muzeum poświęconego w całości twórczości polskiego rzeźbiarza Igora Mitoraja, który w Pietrasancie prowadził pracownię zatrudniającą 50 pracowników. Po pobycie w Carrarze zrozumiałam, że przewaga włoskiej rzeźby nie wynika wyłącznie z jakości marmuru ani z wyjątkowych zdolności artystów. Jest efektem całego systemu – tradycji, zaplecza technologicznego, edukacji, rynku sztuki oraz społecznego szacunku dla pracy twórczej. Wydarzenia artystyczne organizowane są z rozmachem, a sami artyści traktowani są z autentycznym szacunkiem. To właśnie połączenie tych elementów pozwala powstawać dziełom, które zachwycają precyzją i odwagą formalną. Czy więc trawa rzeczywiście jest zieleńsza tam, gdzie nas nie ma? Po mojej podróży odpowiedziałabym: tak, ponieważ jest pielęgnowana w inny sposób.  Julia Stachowska – rzeźbiarka i historyk sztuki. Autorka tekstów teoretycznych poświęconych polskiej rzeźbie, twórczości rzeźbiarzy i technologii obróbki kamienia. Jej pracownia mieści się na Śląsku, gdzie powstają formy abstrakcyjne oraz figuratywne tworzone w kamieniu. Wybrane plenerowe prace artystki można podziwiać w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku (rzeźba pt. What if…?) oraz w kolekcji Cava Nardini w Vellano (rzeźba pt. La Gladiatora). Rzeźby Julii Stachowskiej odnaleźć można w prywatnych kolekcjach w Polsce, Belgii, Niemczech, Włoszech oraz Republice Czeskiej. juliastachowska.art www.juliastachowska.com

22

sierpień – wrzesień 2026


BLOKI GRANITOWE: INDIE Kashmir White • Iridium • Samoa • Woodland • Black Pearl • Red Wood • Orion • Star Ruby • Castania • Marina Blue • Raw Silk • Viscount White • Multicolor Red • Indian Juparana • Kuppam Green • Star Galaxy • Indian Black • Sivakasi • Lavender Blue • Tan Brown • G20 Black • Royal Brown • Indian Impala • Himalaya Dark • Mountain Blue • Paradiso Violet • Classic Brown • Steel Grey • Kashmir Gold • Prada Gold

BRAZYLIA Verde Bahia • Giallo California • Brasil Black • Montego Black • Verde Candeias • Rosa Tupim • Brown Pearl

RPA Belfast • Impala • Olive Green Biuro handlowe: ul. Limanowskiego 52 26-600 Radom, Polska tel.: +48 48 385 3966 fax: +48 48 385 3967 e-mail: info@inbra.pl

Składy bloków: USA Wolny Obszar Celny – Virginia Szczecin Black KAI 230-234 Antwerpia – Belgia Spedycja: MAGEMAR Polska sp. z o.o.

Tomasz Staniszewski tel. kom.: +48 601 244 130 Krzysztof Roguś tel. kom.: +48 607 620 310

SPRAWDZONY DOSTAWCA NA TRUDNE CZASY

BLOKI GRANITOWE BRAZYLIA INDIE Multicolor Red Star Black OrionTomasz Dark Indian Juparana Vivanta Bahia Classicotel. +48 665 895 000 Staniszewski, tel. kom.: 601 244 130, DariuszVerde Staniszewski Paradiso Bash Kuppam Green Wonder Grey Matrix Biuro: ul. Limanowskiego 52, 26-600 Radom, Polska. Tel.: +48 48 385 3966, info@inbra.pl, www.inbra.pl Hassan Green Kinawa Paradiso Violett Tropical Green Składy bloków: Wolny ObszarOlive Celny – Szczecin, Rosa KAI Raisa 230-234 Antwerpia – Belgia Viscount Rosavel Green American Black HimalayaWhite Dark Star Galaxy Meera White Verde San Francisco Ivory Fantasy Romantica Brown USA Himalaya Gowral Indian Black Spedycja:Belfast Royal Brown Giallo MAGEMAR Polska sp. California zPearl o.o. / Raw SilkBlue Mysore Black Rustenburg / Impala Rosa Marina Sivakashi Indian Impala Brazil.Tupim Gold Castania Tan Brown RPA Verde Candeias Star Ruby Keramanga Brasil Black

www.inbra.pl


FOT. AI GENERATED

w i e dz a k a m i e n i a r s k a

Porozmawiaj z architektem

Karol Twardowski

Dobra wycena zaczyna się od dobrego pytania. Jak nie zgubić projektu już na etapie oferty Wielu kamieniarzy traktuje wycenę jak prostą odpowiedź na proste pytanie: ile to będzie kosztować? Klient albo projektant wysyła dokumentację, zakład liczy metry, obróbki krawędzi, otwory, montaż i odsyła kwotę. Szybko, konkretnie, bez zbędnych rozmów. Tyle że przy współpracy z architektami sama szybkość nie zawsze jest zaletą. Czasem zbyt szybka oferta jest początkiem późniejszego nieporozumienia. Nie mam tu na myśli sytuacji, w której w projekcie brakuje podstaw: materiału, wymiarów, grubości, krawędzi, otworów, podcięć czy zakresu elementów. To są rzeczy, które powinny być jasno określone. Jeżeli ich nie ma, to nie mówimy o drobnym braku, tylko o niepełnej podstawie do wyceny.

24

sierpień – wrzesień 2026


Prawdziwy problem jest często subtelniejszy Projekt może wyglądać poprawnie, może zawierać rysunki i wizualizacje, a mimo to nadal nie odpowiadać na pytania, które dla kamieniarza są istotne. Czy wizualizacja ma być traktowana jako wiążący efekt, czy tylko inspiracja? Czy układ żył ma być podporządkowany estetyce widocznej na renderze? Czy klient rozumie i akceptuje, że kamień naturalny może różnić się wyglądem od wizualizacji? Czy sposób łączenia elementów powinien minimalizować widoczność spoin, nawet jeśli oznacza to większe zużycie materiału? Czy zakres kamienia kończy się na blacie, czy obejmuje także elementy, które na wizualizacji stapiają się z meblem albo ścianą? Czy stolarz przewidział rozwiązanie pod ciężar i montaż? Czy wycena ma uwzględniać trudniejszą logistykę, piętro, wąskie przejście, brak windy albo montaż w obiekcie, w którym prace innych ekip są jeszcze w toku? To nie są szczegóły techniczne dla samej techniki. To są informacje, które wpływają na cenę, termin, ryzyko i późniejsze zadowolenie klienta. Jeżeli kamieniarz ich nie ustali, to często wycenia nie projekt, tylko swoje wyobrażenie o projekcie. Powstaje klasyczny konflikt. Kamieniarz mówi: „tego nie było w ofercie”. Projektant odpowiada: „ale przecież było widać na wizualizacji”. Klient dodaje: „ja myślałem, że to jest oczywiste”. I nagle okazuje się, że trzy strony miały trzy różne obrazy tej samej realizacji. Dlatego dobra wycena zaczyna się od dobrego pytania Nie od mnożenia wierszy w tabeli, nie od pokazania, że jesteśmy najszybsi, tylko od ustalenia, co naprawdę mamy wycenić. Pytania nie są oznaką braku kompetencji. Dobrze zadane pytania są oznaką tego, że rozumiemy odpowiedzialność za efekt końcowy. Oczywiście trzeba zachować proporcje. Nikt nie lubi, kiedy prosta oferta zamienia się w przesłuchanie. Architekt nie oczekuje od kamieniarza formularza na trzy strony przy każdym parapecie. Ale przy większych realizacjach, wyspach, okładzinach, kominkach, kamieniu z wyraźnym użyleniem czy elementach łączących się ze stolarką, brak pytań jest większym problemem niż ich nadmiar. www.kurierkamieniarski.pl

25

Warto też pamiętać, że projektant często potrzebuje oferty nie tylko po to, żeby klient znał cenę. Potrzebuje jej, żeby poprowadzić rozmowę o budżecie, standardzie i konsekwencjach decyzji. Jeżeli oferta jest niejasna, zbyt uboga albo oparta na domysłach, projektant nie ma narzędzia do rozmowy z klientem. A potem kamieniarz dziwi się, że klient porównuje tylko końcową kwotę. Nie chodzi o to, żeby ujawniać sposób kalkulacji, marże czy wewnętrzne procedury ofertowania. Każdy zakład ma swój model pracy. Chodzi o zasadę: oferta powinna porządkować zakres, a nie produkować nowe niejasności. Dobrze przygotowana oferta nie musi być długa, ale powinna być uczciwa wobec tego, co wiemy i czego jeszcze nie wiemy. Czasem najlepszym zdaniem w ofercie jest proste zastrzeżenie: „do potwierdzenia po doprecyzowaniu” Jeszcze lepiej, kiedy przed ofertą odbywa się krótka rozmowa telefoniczna albo krótka wiadomość do projektanta z pytaniem o rzecz, która może zmienić zakres. To buduje relację, bo pokazuje, że kamieniarz nie działa automatycznie. Patrzy na projekt i myśli. Błąd zaczyna się wtedy, gdy z obawy przed utratą zlecenia udajemy, że wszystko jest jasne. W krótkiej perspektywie może to pomóc wysłać szybką cenę. Na dłuższą metę psuje zaufanie. Architekt zapamiętuje nie tylko cenę, ale też to, czy po drodze miał spokój, czy musiał gasić pożary. Najtańsza oferta rzadko psuje relację od razu. Najczęściej psuje ją dopiero wtedy, gdy okazuje się, że każdy miał w głowie inny zakres. Dlatego w pracy z projektantami warto pamiętać: zanim podamy cenę, upewnijmy się, że wszyscy mówimy o tym samym.  Karol Twardowski – właściciel firmy E-Stone – od lat zajmuje się obróbką i montażem kamienia naturalnego oraz materiałów wielkoformatowych. Mistrz w zawodzie kamieniarz. Kontakt do autora: karol@e-stone.pl, www.e-stone.pl tel. 501 179 501

NR 4/2026 (143)


MARIKANA SD MARIKANA SD

VANGA RED VANGA RED

NEW BELFAST NEW BELFAST

AFRICAN GALAXY AFRICAN GALAXY


w i e dz a k a m i e n i a r s k a

Współpraca projektanta z kamieniarzem – jak uniknąć błędów

Michał Firlej Polski Związek Kamieniarstwa

W poprzednim numerze „Kuriera Kamieniarskiego” ukazał się artykuł architektki Aleksandry Kuckiej o współpracy projektanta z kamieniarzem. W tekście pojawiła się historia opisująca, w jaki sposób przebiegały kolejne etapy projektowania nawierzchni granitowej w jednym z miast. We wspomnianym artykule widzimy, z jakimi problemami boryka się osoba, która nie zajmuje się na co dzień wieloma różnorodnymi aspektami budowy. W trakcie projektowania architekt musi połączyć wiele różnych światów i specjalizacji – nie sposób przecież oczekiwać, że będzie znał się na wszystkim. W tym celu projektant potrzebuje rzetelnego wsparcia branżowego. Problemy Zauważyłem, że wsparcie ze strony naszej branży bywa często mocno interesowne. Przychodzi producent do projektanta i mówi: „Mam taki a taki towar i chciałbym, żeby został tu zamontowany”. Brakuje w tym momencie refleksji nad potrzebami danego miejsca, obciążeniami czy możliwościami technicznymi. Przedstawiane są różne dokumenty mające na celu uzasadnienie zastosowania danego produktu lub materiału, które jednak niekoniecznie mają prawidłowe odniesienie do aktualnych przepisów. Następstwem tego jest powstanie niejednoznacznego, niemożliwego do realizacji projektu oraz chaos na budowie. W efekcie projekt i wykonanie nie są ze sobą zbieżne. Co powinien otrzymać projektant? Ogólnie możemy powiedzieć, że projektant powinien otrzymać konkretną wiedzę, która umożliwi mu realizację określonej wizji. Aby jednak osiągnąć spodziewany efekt, specyfikacja – w naszym wypadku na kamień – powinna być jednoznaczna i niepodważalna. W przeciwnym razie pojawi się pole do interpretacji, co doprowadzi do niezgodności założeń z realizacją.

28

sierpień – wrzesień 2026


W pierwszej kolejności zawsze następuje poszukiwanie materiału do projektu. Bardzo często niestety zdarza się, że architekt – ufając przedstawicielowi naszej branży – opiera swój pomysł na materiale, który z racji swoich właściwości nie może zostać użyty. Powodem może być na przykład brak możliwości wycięcia dużej płyty, zbyt duża siatka spękań dla elewacji, brak mrozoodporności płyt chodnikowych lub po prostu zbyt mała dostępność surowca w danym okresie. A przecież na tym etapie podejmuje się najistotniejsze decyzje, ponieważ to one nadają ton dalszym działaniom. Powinniśmy być wówczas w pełni przygotowani do przedstawienia właściwości kamienia. Z tym jednak czasami bywa kłopot. Jeśli kamieniarz przychodzi jedynie z małym kawałkiem materiału, bez przygotowanej specyfikacji technicznej, to taka wizyta moim zdaniem jest zupełnie zbędna. Najczęściej słyszymy wtedy: „Jeśli materiał zostanie wpisany do projektu, to zrobimy badania”. Powinno być dokładnie odwrotnie – wpisujemy materiał do projektu dopiero wtedy, gdy zostanie on przebadany i okaże się odpowiedni do miejsca wbudowania. Na tym etapie architekt powinien otrzymać czytelną informację podsumowującą wyniki badań, czyli zwięzłą odpowiedź na pytanie: czy kamień wytrzyma? Geometria i obróbka Gdy surowiec zostanie wybrany, dochodzimy do kwestii geometrii oraz sposobu obróbki wyrobów końcowych. Dokładność wykonania jest ściśle związana z wybranym surowcem oraz metodą produkcji. My to wiemy, znamy te ograniczenia i możliwości – podawajmy je zatem w sposób, który jest realny do uzyskania, ale bez zbytniego liberalizmu jakościowego. Dla nas pewne rzeczy są oczywiste, na przykład sposoby obróbki powierzchni – to informacje podstawowe. Okazuje się jednak, że nie dla każdego. Pani Kucka podała przykład szorstkich obróbek powierzchni licowych elementów brukowych. W trakcie projektowania dowiedziała się, jaka jest różnica pomiędzy groszkowaniem a płomieniowaniem. Z uwagi na estetykę oraz konieczność wynikającą z zaleceń konserwatora zabytków wybrała do projektu groszkowanie. Starajmy się pokazywać możliwości i różnorodność, a nie ograniczać ich do typowych, powszechnych rozwiązań. Powinniśmy również zwracać uwagę na prawidłowe rozwiązania techniczne – nawet takie, które są nieco droższe. Na przykład w nieco starszych numerach „Kuriera Kamieniarskiego” ukazała się doskonała seria artykułów Bogusława Skolaka zatytułowana „Dlaczego tak”. Bardzo częstym „gościem” cyklu były połączenia stolarskie jako świadek niechlujstwa i skąpstwa. Wiedząc, że takie rozwiązania nie są zgodne ze sztuką, podkreślajmy tę niewłaściwość. www.kurierkamieniarski.pl

Specyfikacja Specyfikacja techniczna jest dokumentem, który może zaważyć na powodzeniu całego przedsięwzięcia budowlanego. W momencie, gdy jest ona niewłaściwie sporządzona, osiągnięcie wizji architekta stanie się mocno utrudnione, ponieważ decyzje zacznie podejmować generalny wykonawca – co oznacza, że najistotniejszym czynnikiem stanie się aspekt ekonomiczny. Z tego powodu specyfikacja musi być całkowicie jednoznaczna, oparta na aktualnych normach, przepisach i wiedzy technicznej. Wyrób budowlany powinien zostać odpowiednio zaklasyfikowany, a jego cechy podane w sposób znormalizowany. Jeśli istnieją klasy wyrobu, również powinny zostać wskazane. Nadzór Najwięcej sporów pojawia się jednak na etapie samej budowy. W przypadku gdy architekt prowadzi nadzór autorski, a generalny wykonawca zaczyna szukać oszczędności i stara się wykazać alternatywne rozwiązania jako lepsze, warto wspomóc projektanta w ocenie proponowanej zmiany. Wsparcie jest również istotne przy samej ocenie tego, co jest wykonane prawidłowo, a co nie. Wykonawca często mówi: „Lepiej się nie da i to jest już końcowy efekt pracy”. Oczywiście wykonawcy zależy na tym, aby było szybko i tanio, co czasami kłóci się z osiągnięciem odpowiedniej jakości. I znów: architekt na tym etapie potrzebuje wsparcia branżysty. Jak widzimy, zakres wsparcia, jakiego powinniśmy udzielić architektom, jest bardzo szeroki. Zastanówmy się nad naszym celem w udzielaniu tej pomocy. Przede wszystkim sami jesteśmy użytkownikami tej przestrzeni – często nawet mieszkańcami – zatem powinno nam zależeć na najwyższej jakości i trwałości naszego otoczenia. Kolejna sprawa jest bardziej przyziemna: w przypadku, gdy realizacje z kamienia okazują się brzydkie, nietrwałe lub sprawiające kłopoty, w projektach będziemy widzieli odejście od stosowania naszych produktów. Nie dziwmy się więc, że w projektach zobaczymy beton i inne kompozyty. Zapraszamy osoby projektujące do zwrócenia się do punktu konsultacyjnego Polskiego Związku Kamieniarstwa. To dobre miejsce, by zdobyć rzetelną wiedzę kamieniarską. 

29

NR 4/2026 (143)


Z KAMIENIEM W TLE

Historia wykuta w kamieniu – cz. 2

Patrycja Kruszelnicka

Powojenne losy strzegomskiego granitu Po 1945 roku strzegomskie kamieniołomy musiały właściwie rozpocząć swoją historię od nowa. Zniszczone zakłady, problemy z uruchomieniem wyrobisk i brak sprzętu nie zatrzymały jednak ludzi, którzy wrócili do pracy z kamieniem. Wkrótce granit ze Strzegomia stał się jednym z materiałów odbudowującej się Polski. To właśnie stąd pochodził blok, z którego po wojnie wykonano nowy trzon Kolumny Zygmunta w Warszawie. W strzegomskich kamieniołomach pracował także człowiek, który później stał się jedną z najbardziej charakterystycznych postaci polskiej kultury – Jan Himilsbach. Najpierw trzeba było odbudować kamieniołomy Koniec wojny nie oznaczał dla strzegomskiego przemysłu granitowego natychmiastowego powrotu do pracy. Kamieniołomy przejęte przez polską administrację były w złym stanie. Część wyrobisk została zalana, zakłady obróbcze były zniszczone, brakowało maszyn, sprzętu i ludzi. Właśnie w tych warunkach rozpoczęto odbudowę przemysłu kamieniarskiego. Powstały Strzegomskie Zakłady Kamienia Budowlanego, które przejęły znaczną część dawnych wyrobisk. Początki były skromne. Przedsiębiorstwo zatrudniało zaledwie dwóch pracowników umysłowych i około 120 robotników. Mimo że wiele prac wykonywano jeszcze ręcznie, dzienne wydobycie sięgało około 100 ton.

Zastosowanie kostki granitowej do budowy dróg – na zdjęciu autostrada

Granitu potrzebowała przede wszystkim odbudowująca się Polska. Warszawa, Wrocław i inne miasta podnosiły się z wojennych ruin, a kamień ze Strzegomia trafiał na place budowy, ulice, dworce, pomniki i reprezentacyjne obiekty. Powojenny przemysł kamieniarski miał więc nie tylko znaczenie gospodarcze. Stał się częścią wielkiego programu odbudowy kraju. Z miejscowych kamieniołomów pochodził materiał wykorzystywany również przy ważnych pomnikach, między innymi Kolumna Zygmunta III Wazy i Pomnik Bohaterów Warszawy – Nike w Warszawie, Pomnik Obrońców Wybrzeża na Westerplatte czy Pomnik Grunwaldzki w Krakowie. Granit w czasach PRL-u W kolejnych dekadach strzegomski przemysł kamieniarski stał się jednym z filarów lokalnej gospodarki. W latach 50. i 60. zakłady pracowały przede wszystkim na potrzeby odbudowy i rozwoju kraju. Produkowano między innymi krawężniki, elementy

30

sierpień – wrzesień 2026


blokowe, słupki geodezyjne, kamień murowy, płyty oraz kruszywa. W latach 70. nastąpiło przyspieszenie modernizacji. Wydobycie zostało w coraz większym stopniu zmechanizowane, rozbudowano zakłady obróbcze, powstały nowe hale z trakami, cyrkularkami i szlifierkami. Uruchomiono również produkcję grysów oraz rozwijano eksploatację w Granicznej. Jednym z ciekawszych momentów technologicznej historii był rok 1971. W kamieniołomie „Żbik” po raz pierwszy zastosowano palniki wrębowe, czyli urządzenia termiczne wykorzystujące bardzo wysoką temperaturę do niszczenia skały wzdłuż wyznaczonej linii. Technologia ta pozwalała znacznie łatwiej odspajać bloki granitowe.

Kamieniołom Barcz, lata 70.

W latach 80. proces mechanizacji wydobycia i obróbki kamienia był kontynuowany. Kamieniołomy coraz mniej przypominały te z pierwszych powojennych lat, gdy wiele prac wykonywano przede wszystkim siłą ludzkich rąk. Wielkie budowy i małe historie Okres PRL-u miał również swoje kamieniarskie paradoksy. Granit ze Strzegomia trafiał do reprezentacyjnych inwestycji państwowych, pomników i przestrzeni publicznych, a jednocześnie codzienne życie pracowników kamieniołomów miało niewiele wspólnego z oficjalną propagandą sukcesu.

Ręczne kucie otworu w obrobionym elemencie granitu

Dla mieszkańców Strzegomia kamieniołomy były po prostu miejscem pracy. Wielu z nich całe swoje życie zawodowe związało z kamieniem. Praca była ciężka, wymagająca i często niebezpieczna, ale dawała utrzymanie całym rodzinom. Wokół zakładów tworzyły się środowiska zawodowe, koleżeńskie i rodzinne, a fach kamieniarski przechodził z pokolenia na pokolenie. W pamięci mieszkańców zachowały się również historie o ogromnych blokach, trudnym transporcie, pracy przy dźwigach czy charakterystycznym krajobrazie z wysokimi żurawiami górującymi nad wyrobiskami. Dla kolejnych pokoleń stały się one niemal symbolem miasta. Praca w kamieniołomie. Źródło: „Historia eksploatacji granitu”; Serwis Samorządowy PAP – Strzegom - historia w granicie, Strzegom - zakochałem się w granicie; Muzeum Ziemi PAN; Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie; Narodowe Archiwum Cyfrowe / Szukaj w Archiwach; Uniwersytet w Siedlcach - Słownik Biograficzny; Wyższy Urząd Górniczy; GRAPE Grupa Badawcza Ekonomii Politycznej. Zdjęcia: archiwum www.strzegom.pl

www.kurierkamieniarski.pl

31

Później nadeszły lata 90. i transformacja gospodarcza przyniosła branży kamieniarskiej ogromne zmiany. Ale o tym, o Kolumnie Zygmunta i Janie Himilsbachu w następnym artykule.  NR 4/2026 (143)


Ta r g i

www.marmomac.com

Werona 2026:

60. edycja Marmomac Od 22 do 25 września 2026 roku w Veronafiere odbędzie się 60. edycja Marmomac. Jubileuszowe targi obejmą cały proces przetwórczy – od surowca i materiałów, przez maszyny i technologie obróbcze, po architekturę i zastosowania gotowych produktów. Organizator zapowiada około 1400 wystawców z ponad 54 krajów. W poprzedniej edycji wydarzenie odwiedziło ponad 50 tys. profesjonalistów ze 140 państw, a 68 proc. wystawców pochodziło spoza Włoch.

ading the Future of Natural Stone i będzie poświęcona relacjom między kamieniem, współczesnym projektowaniem, technologią i architekturą. Program kuratorski przygotowują Joseph Grima, Davide Fabio Colaci, Raffaello Galiotto i Giuseppe Fallacara.

Technologia od wydobycia po gotowy element

Cztery wystawy obejmą m.in. ponowne wykorzystanie kamienia i odpadów, cyfrową produkcję, rolę marmuru we wnętrzach, nowe metody projektowania konstrukcji kamiennych oraz stereotomię. Centralnym elementem będzie instalacja Pantheon pod kuratelą Giorgio Canalego – piętnaście dużych kolumn złożonych z 60 powierzchni wykonanych z 60 materiałów z różnych części świata.

Maszyny, urządzenia i systemy dla branży będą prezentowane w pięciu halach oraz dwóch zewnętrznych strefach ekspozycyjnych: od wydobycia i cięcia bloków po precyzyjną obróbkę i wykańczanie powierzchni. W zapowiedziach edycji 2026 mocno akcentowane są automatyzacja, robotyka i wykorzystanie sztucznej inteligencji. Dużo miejsca zajmą też rozwiązania poprawiające precyzję obróbki i bezpieczeństwo pracy. Ważnym tematem będzie również energooszczędność. AI ma wspierać choćby optymalizację rozkroju z uwzględnieniem rysunku kamienia, wykrywanie mikrouszkodzeń w czasie rzeczywistym czy identyfikowanie potencjalnych źródeł kłopotów i awarii. Kamień z całego świata Marmomac to oczywiście duża oferta materiałów z całego świata. Wystawa obejmie 76 tys. m² w 12 halach i 8 strefach zewnętrznych, gromadząc materiały z najważniejszych regionów wydobywczych świata. Mocną reprezentację ma włoska branża, która może poszczycić się ponad 300 odmianami kamienia naturalnego obrabianymi przez około 3200 firm zatrudniających ponad 34 tys. osób. Tylko w okolicy Werony (prowincji Werona i Vicenza) istnieje około 600 firm zatrudniających blisko 4 tys. osób. THE BEDROCK – cztery spojrzenia na przyszłość kamienia Jubileuszowa edycja przyniesie nową formułę hali 10. Przestrzeń otrzyma nazwę THE BEDROCK | Le-

34

W ramach Marmomac & The City w historycznym centrum Werony mają pojawić się instalacje przygotowane przez projektantów i architektów, m.in. Rossa Lovegrove’a, Antonia Aricò i Claudia Nardiego. Nagrody i program branżowy Po raz 18. zostanie przyznana Best Communicator Award, wyróżniająca sposób prezentowania kamienia poprzez design, architekturę, sztukę i innowacje. Nowością jest International „Sustainable Excellence” Award, organizowana we współpracy z Uniwersytetem w Weronie i pod jego patronatem. Nagroda obejmuje trzy kategorie: Machines & Plants, Tools oraz Ideas. Pod uwagę brane będą m.in. ograniczenie zużycia energii, optymalizacja produkcji, odzysk materiałów i bezpieczeństwo pracy. Program uzupełnią Marmomac Academy, spotkania, warsztaty i prezentacje, a otwarciu 60. edycji ma towarzyszyć wykład Carlo Rattiego. 22–25.09.2026 Veronafiere, Werona Więcej informacji: www.marmomac.com  sierpień – wrzesień 2026


Organized by


TEC TEC H NOLOGIA H NOLOGIA

Gold Evolution EXT

– klej do kamienia w wielu kolorach Gold Evolution EXT firmy Superior to klej przeznaczony do łączenia kamienia naturalnego, konglomeratów kwarcowych, spieków, porcelany i innych materiałów mineralnych. To modyfikowany klej akrylowo-winylowoestrowy, który może być stosowany zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz budynków.

Molecular Flex: Spoiny wykonane przy użyciu Gold Evolution EXT pracują, kompensują zmiany wymiarów łączonych elementów wynikające ze zmian temperatury otoczenia. To tzw. technologia Molecular Flex. Producent zapewnia też, że spoiny mają wysoką odporność na uderzenia. Właściwości te mają znaczenie zwłaszcza przy zastosowaniach zewnętrznych. 10 minut na wykonanie połączenia: Jedną z najważniejszych cech Gold Evolution EXT jest wydłużony czas pracy (tzw. żelowania) – około 10 minut. Pozwala to na dokładne rozprowadzenie kleju, ustawienie elementów i wykonanie precyzyjnego połączenia bez presji czasowej. Jednocześnie klej ma stosunkowo krótki czas wiązania – następuje ono już po około 13 minutach. Ta cecha pozwala na sprawną realizację kolejnych etapów montażu lub produkcji. Kartridż 250 ml: Wersja Gold Evolution EXT jest dostarczana w dwuskładnikowym kartridżu 250 ml przeznaczonym do pistoletu dozującego 10:1. Składniki są mieszane w końcówce podczas aplikacji. Klej ma gładką, niespływającą konsystencję, dlatego może być nakładany na powierzchniach poziomych i pionowych. Producent podaje również, że po utwardzeniu klej może być polerowany. Zastosowanie: Gold Evolution EXT może być używany do typowych prac kamieniarskich – zwłaszcza przy montażu blatów – między innymi do: • łączenia elementów i wykonywania spoin, • wykonywania połączeń typu miter, • laminowania, • wklejania prętów wzmacniających (rodding), • napraw uszkodzeń. Klej jest przeznaczony m.in. do kamienia naturalnego, kwarcytów, spieków i konglomeratów, ale również kompozytów typu solid surface i porcelany. Dopasowanie koloru: Gold Evolution EXT występuje w wielu wariantach kolorystycznych – od transparentnych po kryjące. Kolor kleju pozostaje zbliżony od momentu nałożenia do pełnego utwardzenia, dzięki czemu łatwiej ocenić wygląd gotowej spoiny już podczas pracy.

Więcej informacji: www.krzemex.pl tel. +48 33 861 06 71 biuro@krzemex.pl

W doborze odpowiedniego wariantu kolorystycznego można wykorzystać aplikację EVO-eye Color Selector. Aplikacja posiada tabele dopasowań dla materiałów wybranych producentów lub pomaga dopasować kolor na podstawie wykonanego na bieżąco zdjęcia.

36

sierpień – wrzesień 2026


TEC TEC H NOLOGIA H NOLOGIA

Kosisz trawę – ścięte źdźbła latają wszędzie. Wpadają na ścieżkę wysypaną białymi kamykami. Bierzesz dmuchawę i próbujesz je usunąć. Tym razem kamienie latają wszędzie... Twój robot koszący zawraca na krawędzi trawnika. Tylne koło – to z grubym bieżnikiem – wjeżdża na kamienie pod krzewami. Kamienie wbijają się w bieżnik. Potem zbierasz je po całym trawniku... Do ogrodu wpadają wnuki. Biegają i dokazują wszędzie. Znów żwir ze ścieżki będziesz zgrabiać z każdego zakamarka...

Dynasil Grip – wiąże kruszywa

DYNASIL GRIP to nowoczesny preparat do stabilizacji luźnych kruszyw dekoracyjnych, kamieni i żwiru. Bezpieczny dla ludzi, zwierząt i środowiska oraz odporny na warunki atmosferyczne i przepuszczalny dla wody. Po wyschnięciu tworzy przezroczyste spoiwo, które ogranicza przemieszczanie się materiału pod wpływem deszczu, wiatru czy pracy dmuchaw do liści. Zespolona warstwa pozostaje przepuszczalna dla wody. Preparat można stosować m.in. na ścieżkach, rabatach, pomiędzy płytami, wokół drzew i krzewów oraz przy obrzeżach przeznaczonych dla robotów koszących. Nie jest przeznaczony do nawierzchni obciążonych ruchem pojazdów ani ruchem pieszym. Można go nanosić natryskowo, przez polewanie, pędzlem lub mieszać bezpośrednio z kruszywem. Przy aplikacji powierzchniowej orientacyjne zużycie wynosi 1 litr na 2–3 m². GRIP nanosi się na kruszywo, miesza jego górną warstwę, następnie aplikuje kolejną porcję, a na końcu powierzchnię wyrównuje i ubija. Narzędzia po zakończeniu pracy można umyć ciepłą wodą. Drugim sposobem jest wcześniejsze wymieszanie preparatu z suchym kruszywem. W tym przypadku producent podaje orientacyjne zużycie 1 litra na 20–30 kg materiału. Zwilżone kruszywo rozkłada się warstwą o grubości około 2–3 cm, wyrównuje i zagęszcza. Jeśli po wyschnięciu stabilizacja okaże się niewystarczająca, można dodatkowo nanieść preparat natryskowo. Wstępne utwardzenie następuje po około 6–12 godzinach. Po około 24 godzinach powierzchnia uzyskuje odporność na deszcz, natomiast pełne utwardzenie trwa około 5–7 dni.

Więcej informacji: www.consil.com.pl tel. 696 017 032 biuro@consil.com.pl

Przed aplikacją podłoże powinno być suche i oczyszczone z luźnych zanieczyszczeń, mchów oraz glonów. Prace należy prowadzić podczas suchej, bezdeszczowej pogody. Nie powinno się również nakładać preparatu na mocno nagrzane i nasłonecznione powierzchnie. Sąsiednie elementy warto zabezpieczyć przed zachlapaniem, ponieważ preparat może zmienić ich wygląd. 

38

sierpień – wrzesień 2026


tel. 512 819 311 Boczkarki prolowe PLC - bok, faza góra/dół, - ćwierćwałek, półwałek ˛ Boczkarko–krwedziarka - bok prosty, faza górna

Małe Automaty polerskie PLC

www.kurierkamieniarski.pl

39

NR 4/2026 (143)


Ta r g i

STONE 2027 – dwa światy, jedna branża

Weronika Wałkiewicz Międzynarodowe Targi Poznańskie

26–29 stycznia 2027 roku targi STONE powrócą w nowej formule. Zmiana nie polega tylko na nowej aranżacji ekspozycji. Jej celem jest pokazanie branży kamieniarskiej w całym łańcuchu wartości – od surowca i materiału, przez technologię obróbki, po projekt, wykonanie i gotową realizację. STONE odbędzie się równolegle z targami BUDMA, WINDOOR-TECH, Progetto Fuoco Poland oraz projektem ARCHI-STRADA, co dodatkowo poszerza możliwości dotarcia do profesjonalnych odbiorców. Nowa formuła opiera się na dwóch obszarach: STONE ARCHITECTURE i STONE TECHNOLOGY. Pierwszy odpowiada na potrzeby architektów, projektantów, inwestorów i wykonawców, pokazując kamień jako element współczesnej architektury. Drugi pozostaje mocno osadzony w codziennych potrzebach zakładów kamieniarskich i to właśnie STONE TECHNOLOGY będzie jednym z najważniejszych elementów nadchodzącej edycji. STONE TECHNOLOGY – technologia, którą można zobaczyć i ocenić Dla profesjonalnego zakładu kamieniarskiego targi mają sens, gdy można na nich znaleźć rozwiązania odpowiadające na konkretne problemy: jak zwiększyć wydajność, poprawić jakość, ograniczyć straty czy rozszerzyć zakres usług. Dlatego STONE TECHNOLOGY nie będzie jedynie ekspozycją katalogową. W specjalnie wydzielonej, dedykowanej przestrzeni w pawilonach targów BUDMA skoncentrowana zostanie oferta technologiczna skierowana bezpośrednio do profesjonalistów branży kamieniarskiej. Do tej części zapraszamy wystawców oferujących m.in. maszyny i urządzenia do obróbki kamienia, centra CNC, technologie waterjet, chemię kamieniarską, rozwiązania do obróbki i wykończenia

powierzchni, systemy transportu oraz technologie związane z pracą z dużym formatem. Istotne będzie nie tylko to, co producent ma w ofercie, lecz także możliwość porównania dostępnych rozwiązań i rozmowy o ich zastosowaniu. Istotnym elementem programu będą także pokazy pracy maszyn, prezentacje technologii i warsztaty. To właśnie możliwość zobaczenia procesu obróbki, przetestowania rozwiązań i bezpośredniej rozmowy z dostawcą pozwoli lepiej ocenić, czy dana technologia odpowiada potrzebom zakładu. Rozwój tej części wydarzenia odbywa się przy współpracy oraz pod patronatem Polskiego Związku Kamieniarstwa, co wzmacnia jej branżowy charakter i znaczenie dla środowiska kamieniarskiego. Od zakładu do architektury Drugi filar – STONE ARCHITECTURE – pojawi się w Pawilonie 4, w sąsiedztwie projektu ARCHI-STRADA. To przestrzeń skierowana przede wszystkim do architektów, projektantów, inwestorów i osób odpowiedzialnych za wybór materiałów. Hasło „THE SURFACE EXPERIENCE – Kamień • Szkło • Drewno • Światło” podkreśli znaczenie materiału, jego struktury, koloru i możliwości zastosowania. Dla branży kamieniarskiej oznacza to również dostęp do odbiorców, którzy decydują o zastosowaniu materiału w konkretnych projektach. Kamień będzie więc prezentowany jako element całego procesu projektowego – od koncepcji po realizację. Właśnie połączenie obu przestrzeni jest jednym z najważniejszych założeń STONE 2027. 26–29.01.2027 Międzynarodowe Targi Poznańskie Więcej informacji: www. targistone.pl 

40

sierpień – wrzesień 2026


NIEZASTĄPIONY DUET DO ZADAŃ SPECJALNYCH

PODNOŚNIK PRÓŻNIOWY MH-HP 800

SUWNICA ALUMINIOWA ALU-MAX Konstrukcja aluminiowa • Długość belki jezdnej 4 m • Udźwig – 1,5 t. • Całkowita wysokość konstrukcji 3,5 m (regulowana) • Konstrukcja wykonana z aluminium lotniczego – cała konstrukcja waży zaledwie 80 kg! W zestawie wózek jezdny.

Chwytak przystosowany do płyt polerowanych, szorstkich, płomieniowanych, szkła czy metalu. Urządzenie w wersji podstawowej posiada 2 rodzaje zasilania. Możesz podłączyć sprężone powietrze i otworzyć zaworek, który spowoduje wytworzenie próżni – zassanie płyty. Jeśli nie ma możliwości podłączenia sprężonego powietrza – to nie problem. Dzięki zainstalowanej pompce ręcznej możesz sam wytworzyć próżnię i w pełni korzystać z funkcji przyssawki dźwigając ciężar do 800 kg! W ofercie posiadamy także mniejsze modele.

kontakt: Rafał Kulbida tel. 791 225 295

Producent urządzeń transportowych dla branży kamieniarskiej: stojaki do transportu i składowania kamienia, wysięgniki, chwytaki, trawersy, kontenery, stoły obróbcze, wózki transportowe i wiele innych urządzeń ułatwiających pracę podczas obróbki kamienia.

Pełna oferta: www.e-metikamstone.pl

e-mail: biuro@metikamstone.pl

Metikam Stone, ul. Chemików 9, 58-130 Żarów, www.e-metikamstone.pl

www.kurierkamieniarski.pl

41

NR 4/2026 (143)


w i e dz a k a m i e n i a r s k a

Dariusz Chrzanowski

Instrukcja, gwarancja, rzetelność Nagrobek to konstrukcja. A każda konstrukcja wymaga dokumentacji i jasno określonych zasad użytkowania. Instrukcja, gwarancja i zapis technologii montażu stają się standardem w branży kamieniarskiej. Co roku po wakacjach w zakładach kamieniarskich zaczyna się to samo: nagły wzrost liczby klientów, którzy chcą zamówić nowy nagrobek jeszcze przed 1 listopada. Telefony dzwonią częściej, wyceny trzeba przygotowywać szybciej, planować montaże, a presja czasu rośnie z każdym tygodniem. To moment, w którym branża nagrobkarska pracuje na pełnych obrotach, ale też moment, w którym – jak w soczewce – skupiają się wszystkie problemy związane z montażem, dokumentacją i odpowiedzialnością wykonawcy. Warto o tym mówić właśnie teraz, zanim sezon rozkręci się na dobre. Bo nagrobek, choć dla wielu klientów jest przede wszystkim elementem estetycznym, w rzeczywistości jest konstrukcją — małą budowlą, która musi być trwała, stabilna i bezpieczna. A to oznacza, że wymaga nie tylko fachowego wykonania, lecz także odpowiedniej dokumentacji, instrukcji użytkowania i jasnych zasad gwarancji. Zmienia się otoczenie, w którym pracuje branża. W dużych miastach ponad połowa pochówków to pochówki urnowe, a kolumbaria stają się standardem. Nagrobki są lżejsze, bardziej precyzyjne, montowane w trudniejszych warunkach przestrzennych. Zmieniają się oczekiwania klientów, którzy chcą trwałości, prostoty i przewidywalności. To wszystko sprawia, że technologia Dariusz Chrzanowski, autor tekstu – mistrz w zawodzie kamieniarz – jest biegłym sądowym w zakresie kamieniarstwa, a także rzeczoznawcą w zakresie kamieniarstwa budowlanego i nagrobkowego. Kontakt do autora: abakor.biuro@wp.pl; tel. 693 818 996

42

montażu i dokumentacja zaczynają odgrywać większą rolę niż sam materiał. Jako biegły sądowy widzę to bardzo wyraźnie. W większości spraw, które trafiają do sądu, problemem nie jest kamień. Problemem jest montaż. Fundament wykonany „symbolicznie”, bez uwzględnienia warunków gruntowych. Nieodpowiednie klejenie, bez przygotowania powierzchni, brak zdjęć z montażu, brak protokołu, brak opisu fundamentu. A do tego brak instrukcji użytkowania, brak instrukcji demontażu i brak jakiejkolwiek dokumentacji, która pozwoliłaby po latach ustalić, co właściwie zostało wykonane. W takich sytuacjach spór jest niemal nieunikniony. Klient twierdzi, że nagrobek został wykonany wadliwie. Wykonawca twierdzi, że został użytkowany niezgodnie z przeznaczeniem. A prawda często leży gdzieś pośrodku — tylko że bez dokumentacji nie da się jej ustalić. Dlatego tak ważne jest, aby nagrobek był przekazywany klientowi wraz z instrukcją użytkowania. To nie jest formalność. To dokument, który chroni obie strony. Klienta — bo uczy, jak dbać o nagrobek, jak go czyścić, czego unikać, jak zabezpieczać elementy narażone na mróz. Wykonawcę — bo jasno określa, jakie działania mogą prowadzić do uszkodzeń i wyłączenia odpowiedzialności. Instrukcja użytkowania jest w branży kamieniarskiej tym, czym instrukcja obsługi jest w branży elektronicznej czy budowlanej: podstawowym elementem odpowiedzialnego przekazania produktu. sierpień – wrzesień 2026


Drugim filarem profesjonalizacji jest gwarancja. Nie w formie krótkiego zdania na odwrocie faktury, ale jako pełnoprawny dokument określający obowiązki wykonawcy i klienta, zasady zgłaszania napraw, wyłączenia odpowiedzialności, a także powiązanie gwarancji z instrukcją użytkowania. Gwarancja powinna jasno wskazywać, za co wykonawca odpowiada, a za co nie. Na przykład za uszkodzenia wynikające z użycia detergentów, za przebarwienia od elementów metalowych, za pęknięcia wazonów spowodowane zamarzającą wodą czy za przeróbki wykonane przez osoby trzecie. To nie tylko zabezpieczenie wykonawcy, ale także uczciwa informacja dla klienta. Trzecim elementem jest dokumentacja montażu. Zdjęcia fundamentu, opis technologii, użyte materiały, warunki montażu, protokół odbioru — to wszystko pozwala po latach ocenić, czy nagrobek został wykonany prawidłowo. Dokumentacja chroni wykonawcę przed nieuzasadnionymi roszczeniami, a klienta przed nierzetelnym wykonaniem.

www.kurierkamieniarski.pl

W prezentacji, którą miałem okazję przedstawić na targach STONE POLAND 2026, mówiłem o „wykonawcy przyszłości”. To nie jest już rzemieślnik od wszystkiego. To specjalista, który zna materiałoznawstwo, technologię montażu, prefabrykację, potrafi prowadzić dokumentację, dba o bezpieczeństwo i potrafi komunikować się z klientem. To osoba, która rozumie, że technologia jest ważniejsza niż moda, a dokumentacja jest równie ważna jak sam kamień. *** Nagrobek może być piękny, nowoczesny i wykonany z najlepszego materiału. Ale jeśli jest źle zamontowany — nie przetrwa. Dlatego właśnie instrukcja użytkowania, gwarancja i dokumentacja montażu stają się dziś kluczowymi elementami profesjonalizacji branży kamieniarskiej. To nie są dodatki. To fundamenty odpowiedzialnego wykonawstwa. A najlepszy moment, by o tym przypomnieć, jest właśnie teraz — tuż przed sezonem, w którym branża nagrobkarska pracuje najintensywniej. Bo to, jak przygotujemy się do tych najbliższych miesięcy, zadecyduje o tym, jak będzie wyglądała jakość naszej pracy przez kolejne lata. 

43

NR 4/2026 (143)


FOT. AI GENERATED

Z KAMIENIEM W TLE

Ciężkie czasy w ciężkim kamieniarstwie

Bartosz Kiewra

Jest w naszej ciężkiej branży kilka firm, które od wielu lat stabilnie funkcjonują, mają ugruntowany wizerunek, stabilne ceny i przewidywalną jakość. Jednak w większości przedsiębiorstw sytuacja jest zgoła odmienna. Dominują tam rządy improwizacji, a jako główne powody chaosu najczęściej słyszy się: brak zamówień, brak rąk do pracy, niskie ceny, wysokie koszty, podli pośrednicy, jeszcze gorsza konkurencja i głupi klienci. Bardzo rzadko pada pytanie: skoro nie wszyscy mają tak samo, to czy faktyczny problem mojej firmy na pewno leży w czynnikach zewnętrznych? Z rozmów z wykonawcami wywnioskować można, że głównymi grzechami we współpracy z firmami z naszej branży są: utrudniony kontakt, niejednoznaczna nomenklatura, problemy z terminowością dostaw oraz niestabilna jakość produktów. Natomiast w opinii pracowników największym problemem jest traktowanie ich jak bezosobowych narzędzi – czyli system: pozyskać, wyeksploatować, wymienić. Nie chodzi o wybielanie jednych i oczernianie drugich. Chodzi o zwrócenie uwagi, że jako branża z każdym kolejnym rokiem coraz bardziej nie nadążamy za zmieniającym się rynkiem. Zrozumienie, że świat idzie do przodu i nikt nie zamierza na nikogo czekać – szczególnie przy produktach ogólnodostępnych – to pierwszy krok do ewolucji, a nawet rewolucji w funkcjonowaniu firmy.

44

Zupełnie inaczej wygląda obsługa klientów indywidualnych, współpraca z pośrednikami czy wykonawcami, a jeszcze inną bajką jest rynek zamówień publicznych. Nie chodzi o zamykanie się w sztywnych ramach, ale o świadomość tego, jak kupują poszczególne grupy i jak wpływają na firmę, nie tylko od strony pozyskiwania i realizacji zamówień, ale też pod kątem cash flow. Zrozumienie tych różnic pozwala optymalizować procesy pod konkretną grupę docelową. Problemem samym w sobie nie jest oczekiwanie najniższej ceny. Problemem jest to, że operujemy w takim modelu, nie mając kompetencji, aby sprawnie w nim funkcjonować. Na drugim biegunie, gdzie cena schodzi na dalszy plan, często nie jesteśmy w stanie spełnić oczekiwań sierpień – wrzesień 2026


klientów premium w zakresie kompleksowości oferty czy obsługi logistycznej. Liczby w biznesie są bezwzględne. I choć czasem ich zbieranie wydaje się stratą czasu, prawda jest prosta: czego nie mierzymy, tym nie zarządzamy. W jak wielu firmach w naszej branży decyzje podejmowane są na wyczucie, na podstawie czyjejś opinii lub kalkulacji robionych na kolanie? Jak często wyceny opiera się na zasadzie „cena sąsiada minus pięć złotych”? A jeśli już zbieramy raporty, to jak wygląda ich weryfikacja? I co najważniejsze: czy wyciągamy z nich wnioski w dłuższych okresach? Często słyszy się, że w korporacjach liczą się tylko suche tabelki w Excelu. Prawda jest jednak taka, że właśnie te tabelki pozwalają przewidzieć problemy na długo przed tym, zanim uderzą w biznes. Kolejnym elementem wpływającym na stabilność firmy jest jej funkcjonowanie od strony zasobów ludzkich. Przyjaźnie, konflikty, a czasem skomplikowany system powiązań rodzinnych potrafią wywrócić do góry nogami nawet najlepiej poukładany plan. Dlatego tak ważne jest zbudowanie sprawnego modelu pracy o zrozumiałych wymaganiach oraz klarownym systemie wynagradzania, opartym na sprawiedliwej ocenie wyników. Ułożenie takiego systemu wymaga policzenia kilku kluczowych danych, a także czasu na wdrożenie, testy i modyfikacje. W perspektywie czasu ogranicza to jednak taką liczbę pożarów, że jest to opłacalna inwestycja. Temat pracowników jest rzeką, którą szerzej omówimy w osobnym artykule. Tutaj dodam tylko, że plagą naszych firm są rozbieżne interesy działów oraz paraliż decyzyjny wynikający z braku samodzielności pracowników lub odgórnego mikrozarządzania. Firma od środka to jedno, ale coraz większe znaczenie ma jej wizerunek na zewnątrz. Błędne jest przekonanie, że w branży infrastruktury drogowej decyduje wyłącznie najniższa cena. Zatrzymajmy się i zastanówmy: jak naszą firmę widzi potencjalny klient? W jaki sposób ma do nas trafić? Jak nas ocenia, gdy to my docieramy do niego pierwsi? Jako branża żyjemy w przeświadczeniu, że jeśli daliśmy niską cenę, a klient kupił gdzie indziej, to tam na pewno musiało być taniej. Pojęcie „niskiej ceny” zakorzeniło się tak głęboko, że zapominamy o kompleksowości oferty, kulturze obsługi, elastycznych warunkach płatności i wielu innych elementach, które dają odbiorcy poczucie bezpiewww.kurierkamieniarski.pl

45

czeństwa. W większości przypadków klient będzie gotowy zapłacić 10–15% więcej firmie, która budzi zaufanie. Ciekawym eksperymentem jest kontakt incognito z konkurencją, jako potencjalny klient. W większości przypadków nie usłyszymy argumentów, dlaczego to oni są dobrzy, ale poznamy ogrom powodów, dlaczego my jesteśmy źli. To pokazuje, jak wiele jest do poprawy w fundamentach prowadzenia biznesu. Przytoczę sytuację z życia: walcząc o jeden z większych kontraktów, zostaliśmy zaskoczeni wizytą delegacji wysłanej przez wykonawcę. Przyjechali wyposażeni w dokumentację techniczną oraz wydruki z naszej strony internetowej. Ich cel? Zweryfikować nasze kompetencje na żywo. Przeszliśmy po produkcji i magazynach, zrobili zdjęcia zakładu, maszyn i gotowych produktów. Jak się okazało, nasz bezpośredni konkurent stworzył o nas tak czarną opowieść, że klient postanowił przyjechać osobiście. Dzięki temu, co zobaczył na własne oczy, cały kontrakt udało się dopiąć bezpośrednio u nas. Podstawowym i najczęściej spotykanym błędem firm jest szukanie przyczyn słabej lub niestabilnej sytuacji finansowej w czynnikach zewnętrznych. Tymczasem główne problemy niemal zawsze znajdują się wewnątrz samej struktury. Ma to jednak dobrą stronę: w takim wypadku przyszłość firmy i kierunek zmian w dużej mierze zależą od nas. Co dalej… Ten artykuł jest wstępem do cyklu poświęconego codzienności w najcięższej odmianie naszej „ukochanej” branży kamieniarskiej, czyli produkcji elementów struktury drogowej. Porozmawiamy o typowych problemach i sposobach na ich pokonanie, a także o rozwiązaniach, które pozwalają ustabilizować biznes i przygotować podwaliny pod dalszy rozwój. Nie zabraknie autentycznych historii z produkcji, finansów i bezwzględnej walki o zamówienia. Będą anegdoty, ale nie dla samej rozrywki, bo za każdą dobrą anegdotą zwykle stoi kosztowny błąd, bolesna lekcja albo faktura, której nikt już nie chciał oglądać. Porozmawiamy o ciężkim kamieniarstwie bez katalogowego lakieru. O tym, co nas wszystkich boli, ale o czym rzadko mówimy.  NR 4/2026 (143)


p r aw o i p o dat k i

RODO:

Artur Majchrzycki

Ankiety bezpieczeństwa i audyty RODO w firmie Jak interpretować wymogi prawne oraz jak reagować na kwestionariusze od kontrahentów. Otrzymałeś od klienta lub partnera biznesowego formularz z pytaniami o zabezpieczenia danych osobowych? Zastanawiasz się, czy przepisy nakładają na ciebie obowiązek corocznego audytu? Wyjaśniamy podstawy prawne i praktyczny cel takiej weryfikacji z punktu widzenia Administratora Danych Osobowych (ADO) oraz podmiotu przetwarzającego (procesora). Czy RODO nakazuje wykonywanie audytu raz w roku? Bezpośrednio z przepisów RODO nie wynika sztywny obowiązek przeprowadzania audytu lub testów bezpieczeństwa corocznie. Przepisy celowo nie określają kalendarzowych terminów, stawiając na podejście oparte na ocenie ryzyka. Rozporządzenie UE (RODO) nakłada jednak na przedsiębiorcę obowiązek zachowania ciągłej dbałości o standardy bezpieczeństwa i ich regularną weryfikację: • Zasada rozliczalności (art. 5 ust. 2 RODO): Administrator danych musi nie tylko stosować środki ochrony, ale też być w stanie wykazać ich przestrzeganie (przed organem nadzorczym UODO lub kontrahentem). • Regularne testowanie (art. 32 ust. 1 lit. d RODO): Przepis ten wprost nakazuje wdrożenie procedury systematycznego testowania, mierzenia i oceniania skuteczności środków technicznych i organizacyjnych. • Weryfikacja procesorów (art. 28 RODO): Jeśli działasz jako podmiot przetwarzający (procesor) na zlecenie innego podmiotu, jego administrator ma prawny obowiązek korzystania wyłącznie z podmiotów zapewniających wystarczające gwarancje bezpieczeństwa. Podsumowując i uzupełniając powyższe: środki ochrony muszą być adekwatne do sytuacji i zależne od systemu zarządzania ochroną. Testowanie może odbywać się przez audyty, kontrole, ocenę ryzyk itp. Na ADO spoczywa obowiązek ochrony danych także w podmiotach, którym powierza dane osobowe. Więc musi ­­– tak jak u siebie, tak i w tych podmiotach – kontrolować stan ochrony. Może to robić według własnego uznania, tzn. poprzez audyty, kontrole czy weryfikacje na podstawie ankiet. Artur Majchrzycki – Inspektor Ochrony Danych, ekspert ds. Dlaczego jako ADO wysyłasz ochrony danych osobowych, audytor kwestionariusz bezpieczeństwa? Wewnętrzny Systemów Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji Przesyłanie ankiet audytowych do dostawców i partnerów to zgodnego z ISO/IEC 27001. kluczowy element realizacji twoich obowiązków prawnych. Jeśli zlecasz zewnętrznym firmom (np. biuru rachunkowemu, Kontakt do autora: agencji marketingowej, firmie IT) przetwarzanie danych osotel. 501 15 11 15 bowych, występują one w roli podmiotów przetwarzających email: a.majchrzycki@moment24.pl (procesorów).

46

sierpień – wrzesień 2026


Wysyłając taki formularz do kontrahenta: 1. Realizujesz własny obowiązek rozliczalności — zbierasz udokumentowane dowody na to, że rzetelnie zweryfikowałeś bezpieczeństwo u swoich dostawców. 2. Sprawdzasz bezpieczeństwo powierzonych danych — upewniasz się, że dane osobowe Twoich klientów lub pracowników są należycie chronione przed wyciekiem. 3. Cyklicznie aktualizujesz swoją analizę ryzyka — dążysz do regularnego odświeżania swojej dokumentacji i oceny poziomu zabezpieczeń. Jak postąpić krok po kroku przy weryfikacji kontrahenta? • Krok 1: Przeanalizuj umowy powierzenia — upewnij się, że dotychczasowe umowy z dostawcami zawierają zapisy dające Ci prawo

www.kurierkamieniarski.pl

47

do prowadzenia audytów oraz zobowiązujące kontrahenta do odpowiadania na kwestionariusze bezpieczeństwa – taki zapis praktycznie jest obowiązkowy. • Krok 2: Prześlij formularz do odbiorcy — skieruj ankietę bezpośrednio do osób odpowiedzialnych za ochronę danych lub zarządu kontrahenta, dbając o zweryfikowany kanał komunikacji. • Krok 3: Rzetelnie przeanalizuj uzyskane odpowiedzi — przeanalizuj zadeklarowane przez kontrahenta środki (np. politykę haseł, oprogramowanie antywirusowe, szyfrowanie, szkolenia personelu). W przypadku braku wymaganych zabezpieczeń wyznacz termin na wdrożenie poprawek lub rozważ renegocjację warunków współpracy. 

NR 4/2026 (143)


Ogłoszenia drobne O g ło s z e n i a d r o b n e

Zamówienie ogłoszeń: www.kurierkamieniarski.pl/drobne

Z powodu przejścia na emeryturę WYPRZEDAŻ czynnego sklepu kamieniarskiego: artykuły pozłotnicze, szlifierki oraz części zamienne, głowice szlifierskie wahliwe, folie do piaskowania piły, grawerki, narzędzia do rzeźbienia, chemia kamieniarska, akcesoria elektryczne, galanteria nagrobna, artykuły BHP, ściernice diamentowe, segmenty diamentowe i koraliki diamentowe na linkę. Przy zakupie osobistym – Okazyjne Ceny! Parkowanie przy sklepie. Możliwość zakupu wraz z lokalem (ok. 50 m2). Kontakt: Strzegom, ul. Św. Anny 13, diamboz.pl, diamboz@o2.pl, tel. 691 379 901

Sprzedam: piaskarkę Abra Junior w cenie 11 500,00 netto. Kontakt tel. 506 071 887

Producent fartuchów i rękawów wodoodpornych dla kamieniarzy. Sprzedaż wysyłkowa – błyskawiczna wysyłka pocztą lub kurierem. Strzegom, ul. Św. Anny 1/6, www.fartuchywodoodporne.pl, tel. 60 34 26 223, tel./fax 74 8 551 472 SPRZEDAM budynki do remontu w centrum Strzegomia przy głównej ulicy, powierzchnia użytkowa ok. 1300 m2: parter handlowo-usługowy, piętra mieszkalne, piwnica + działka ok. 7 arów. tel. 74 8 550 358

Sprzedam: przecinarkę Promasz PW1TK-600, używana, rok produkcji 2010. Cena 41 000,00 netto. Maszyna w pełni sprawna w bardzo dobrym stanie te chniczny m . Kontakt pod nr. 506 071 887

Tablice-nagrobkowe.pl plexi, konglomeraty. Henryk Moćko tel. 503 33 46 46

Uchwyt do przenoszenia płyt granitowych i nagrobków. Metalowe łapy zakończone są gumą, aby płyty się nie ślizgały. Plastikowe rączki poprawiają chwyt. Długość chwytaka 80 cm, maks. grub. płyty 10 cm. Polski producent. Cena 122 zł. Olkusz tel. 730 500 801, 539 335 886

Sprzedam: kruszarkę Abra w cenie 18 500 netto. Kontakt tel. 506 071 887

Zamówienie ogłoszeń: www.kurierkamieniarski.pl/drobne 48

sierpień – wrzesień 2026


sprawdzona jakość, polska produkcja

ŁAWKI CMENTARNE SOLIDNOŚĆ NA LATA

PRODUKT POLSKI

• Konstrukcje spawane – odporne na warunki atmosferyczne • Wygodne schowki zamykane na klucz • Modele z oparciem i bez – do wyboru

Estetyczne, trwałe i wygodne rozwiązania do przestrzeni pamięci. Od lat wspieramy zakłady kamieniarskie i klientów tel. 730 500 801, 539 335 886 indywidualnych w całej Polsce.

50

sierpień – wrzesień 2026


Nowość na rynku!!!

CARVMASTER CNC Pierwsza polska frezarka CNC do kamienia, sterowana naszym autorskim oprogramowaniem.

ZAPRASZAMY NA PREZENTACJĘ www.abra.pl

abra@abra.pl

+48 600 961 723


Cyberlab.pl

|

32 726 12 19

|

info@cyberlab.pl

Największe kryształy

w technologii wypalanej format od 6 x 8 cm do 60 x 120 cm

Technologia wypalana to gwarancja trwałości. Zadzwoń lub napisz, aby otrzymać ofertę hurtową

info@Cyberlab.pl

531 715 608

32 726 12 19


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
Kurier Kamieniarski nr 4/2026 (143) by Kurier Kamieniarski - Issuu