sierpień-wrzesień Nr 4/2020 (107) ISSN 1642-7033
Dwumiesięcznik dl a profesjonalistów i dl a pasjonatów
TEMAT NUMERU
Czy są braki kamienia? Import kamienia – zawiłości transportowe R
E
K
L
A
M
s. 14 s. 46 A
Mistrzostwa Polski w polskim kamieniu s. 13 • również 1/2 i 1/3 płyty SPRZEDAŻ HURTOWA PŁYT tel. 61 29 70 020 Odkryj marmury karraryjskie CIĘCIE NA WYMIAR • do gotowego formatu klienta biuro@wrimar.pl www.wrimar.pl – przewodnik PŁYTYs. 34NIEŻYWICOWANE • poler naturalny
nowy skład GRUBEJ PŁYTY pod Poznaniem Zapraszamy do Uścikowa!
POLSKI PRODUCENT MASZYN
JEDNOSUPORTOWA PIŁA 5-OSIOWA PLC
ZPU Promasz Wiesław Berezicki ul. Piskorzowska 2, 58 - 250 Pieszyce tel. +48 74 836 52 06 fax +48 74 836 72 02 zpupromasz@zpupromasz.pl www.zpupromasz.pl facebook.com/zpupromasz
transport przeładunki ciężkich + przez kontenerów własny plac
Brąz Królewski nagrobki płyty zamówienia kontenerowe
NOWOŚĆ! konglomeraty www.hermes-trade.pl marmurowy od 99 zł brutto kwarcytowy od 400 zł brutto Z Miłości Do Kamienia
Gdynia, ul. Legionów 87 Magazyn: Szemud, ul. Wejherowska 79
gdynia@hermes-trade.pl • tel. 606 64 42 67 • tel. 517 246 293
SLABY MIN. 130X250 CM POLEROWANE GRUBOŚĆ 2 I 3 CM KILKA OCIENI BEŻU DOSTĘPNE OD RĘKI ATRAKCYJNA CENA
slaby
marmur
morawica
Marmur-Płytki Podłęże 48 28-400 Pińczów tel. 41 358 91 89 tel. kom. 604 086 867
Od
...kiedy potrzebujesz informacji
...kiedy potrzebujesz informacji r e da kcj i
kurierkamieniarski.pl @kurierkamieniarski.pl
facebook.com/ KurierKamieniarski
www.kurierkamieniarski.pl
www.kurierkamieniarski.pl facebook.com/ +48 77 546 20 14 Spis rekl amodawców 1 57 7 687 issuu.com/ biuro@kurierkamieniarski.pl www.kurierkamieniarski.pl KurierKamieniarski 5 630 608 ALINA KurierKamieniarski F OPAL 76 +48 501 57 7 687 ALKAM +48 795 630 608
AN WANG
issuu.com/ K KurierKamieniarski
K
36
/KurierKamieniarski +48 77 546 20 14 OPTOLITH /KurierKamieniarski ORION ART-STAL
31
F
67, 69
N
39
N
65
BALTEA
N
21
OVALE
F
74
BARWAŁD
K
41
PAWLIMEX
K
27
BETIMO
F
8
PROMASZ
D
2
CEMADIAM
N
9
P&T
N
38
CONSIL
N
19
RODLEW QMD
N
29
F
49
ROMA STONE
y potrzebujesz CYBERLAB rmacji DIGI –potrzebujesz CERM ...kiedy DROZDEK informacji
F
18
K
40
EGA K kurierkamieniarski.pl facebook.com/ @kurierkamieniarski.pl KurierKamieniarski ELMAR SERWIS M www.kurierkamieniarski.pl facebook.com/ FOTOCERAMIKA F biuro@kurierkamieniarski.pl KurierKamieniarski 1 57 7 687 issuu.com/
F 5 630 608 FOTOPORCELANA.NET KurierKamieniarski +48 501 57 7 687 issuu.com/ GOLDEN LEAF K +48 795 630 608 KurierKamieniarski
...kiedy potrzebujesz K 64 informacji ...kiedy potrzebujesz SILKAM N 72 informacji K SOSNOWICA 23 STANCHEM
N
67
T
42
43
STONE www.kurierkamieniarski.pl SYNTETYK +48 77 546 www.kurierkamieniarski.pl 20 14 TGR +48 77 546 20 14 WEHA/KurierKamieniarski
66
WKG
5 47 22 75
GRANIT DULNIAK
K
HERMES
K
3
HURTOWNIA IMPALI CB
K
73
IMAGE
K
74
KAMSKAL
K
10
INCHEM
N
30
K-PROJEKT
K
17
KAMIENIARSTWO SIEDLECKI
K
35
K&K Automatic Machines
D
58
KEMPIŃSKI ANDRZEJ
K
72
MAGMA
K
59
MARMURY PŁYTKI
K
4
MC DIAM
N
33
METIKAM
N
20
NEOLITH
K
13
/KurierKamieniarski
N
12
M
55
N
11
K
37
WRIMAR
K
1
ZKAMIENIA.PL
K
74
...kiedy potrzebujesz ...kiedy potrzebujesz informacji informacji www.kurierkamieniarski.pl www.kurierkamieniarski.pl +48 77 546 20 14 +48 77 546 20 14 /KurierKamieniarski /KurierKamieniarski
D Maszyny i urządzenia
I Inne
M Maszyny, urządzenia i programy
T Targi kamieniarskie
F Fotografia nagrobkowa
K Kamień i półprodukty
N Narzędzia, akcesoria i materiały
W Związki, ośrodki naukowe
Kontakt z Redakcją: +48 77 546 20 14 +48 77 546 63 93 biuro@kurierkamieniarski.pl
Wydawca | Skład i kolportaż: DIP Point Paweł Szambelan ul. Tęczowa 26/210 45-760 Opole
Adres Korespondencyjny: skr. poczt. 26, 45-760 Opole 4 +48 501 577 687
Druk: Zakład Poligraficzny SINDRUK www.sindruk.pl
6
sierpień-wrzesień 2020
Spis treści:
Paweł Szambelan
Kamień jest, czy go nie ma?
W codziennych rozmowach, na forach internetowych i w grupach na Facebooku często pojawia się temat ograniczonej dostępności kamienia. Oczywiście wszystko w kontekście pandemii, zerwanych łańcuchów dostaw, statystyk przeprowadzonych testów, braku rąk do pracy, zamkniętych granic, kwarantanny, ograniczeń w przepływie osób i towarów oraz innych zwrotów ostatnio często powtarzanych jako uzasadnienie odmienności w działaniach, które wcześniej uznawaliśmy za normatywne. Zapytaliśmy o to przedstawicieli branży. Ich wypowiedzi zebraliśmy w tekst Czy są braki kamienia? Konkluzje są naprawdę ciekawe, a niektóre wnioski zaskakujące. Pozostając w tematyce importu, proponujemy nowy cykl artykułów, który ma za zadanie przybliżyć, z czym na co dzień borykają się importerzy i dlaczego dostawa czasami musi tyle trwać albo tyle kosztować. Pierwsza część, pod sugestywnym tytułem Import kamienia z Chin – zawiłości transportowe, czeka na Wasze zainteresowanie na stronie 46. Liczymy na to, że będzie to interesująca pozycja, bo zrozumienie niektórych zależności może ułatwić życie i oszczędzić niespodzianek.
Czy są braki kamienia? .............................. 14 Szara Męcina Królewska ......................... 24 Stale być na czasie ...................................... 28 MC Diam – polski producent ................. 32 Odkryj marmury karraryjskie Bianco Carrara, cz. 4 .................................. 44 Import kamienia z Chin – zawiłości transportowe ..................... 46 Kryształowy wizerunek ............................. 48 Kompaktowy magazyn kamienia ....... 50 TIA – Burowie, zakupy sprzętu i budowa firmy ................................................ 52 W związku z... przyszłością ..................................................... 54
Przygotowując Kuriera Kamieniarskiego, znów odbyliśmy wiele spotkań i przyjrzeliśmy się dokładniej wielu nowym na rynku lub zmodernizowanym technologiom. Czasami oglądaliśmy zmiany ewolucyjne, czasami adaptacyjne, a czasami nowatorskie. Oczywiście wszystko z zachowaniem wytycznych sanitarnych. Efektem są wywiady z ludźmi z branży i opisy fajnych nowinek zamieszczone na kolejnych kartach tego numeru.
Inkaski mur ....................................................... 56
A co u nas, w Polsce? W zasadzie wszyscy mają co robić. Nie ma chyba firmy, która narzeka na nadmiar czasu lub nadmiar mocy przerobowych. I wygląda na to, że końcówka roku będzie całkiem dobra, a bilans w 2020 nie będzie wyglądał aż tak źle, jak się zdawało jeszcze w poprzednim kwartale.
Ogłoszenia drobne ...................................... 64
Niuanse działalności hurtowni płyt ................................................... 60 To trzeba zobaczyć – portrety przestrzenne ......................... 62
Nie uczysz się – przegrywasz ............... 68 Kac ......................................................................... 70
Napiszcie, co o tym sądzicie i jakie są nastroje w Waszych firmach: biuro@kurierkamieniarski.pl.
Nakład: 5000 egz. + 100 egz.
www.kurierkamieniarski.pl
Redakcja nie odpowiada za treść zamieszczanych reklam, ogłoszeń i artykułów płatnych. Opinie wyrażane w tym piśmie są opiniami autorów i nie muszą odzwierciedlać stanowiska Redakcji. Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych
7
oraz zastrzega sobie prawo do skracania i adiustacji tekstów, zmiany tytułu, opracowania redakcyjnego, a także zwrotu materiałów zamówionych a nieopublikowanych. Przedruki tekstów wyłącznie za zgodą ich autorów. NR 4/2020 (107)
Styl, Bezpieczeństwo i Ekologia NEOLITH® STRATA ARGENTUM Kuchnia I NEOLITH® Urban Boutique Milan (Włochy) I Zaprojektowany przez Héctor Ruiz I Fotografia: Dámaso Pérez Fototec
Neolith® to bezpieczna, ekologiczna powierzchnia architektoniczna łącząca styl i istotę. Jest dopełnieniem każdej przestrzeni, niezależnie od miejsca zastosowania – od posadzek, ścian i sufitów po blaty, meble, a nawet elewacje.
Wodoodporne płyty Neolith® o niskich wymogach konserwacyjnych i wysokiej wytrzymałości na zużycie i zarysowania są odporne na działanie najsilniejszych chemikaliów i środków czystości oraz ekstremalnych temperatur.
Jest to materiał wytwarzany z poszanowaniem zasady „carbon neutral”, posiadający w 100% naturalny, ultrakompaktowy skład oraz zapewniający najwyższy poziom higieny i ekologicznego zrównoważenia. Z łatwością można go wybrać do rozmaitych zastosowań, ponadto umożliwia bezpieczne wykorzystanie w obiektach handlowych, profesjonalnych oraz mieszkalnych.
Dzięki wachlarzowi ponad 50 wersji kolorystycznych w wysokiej rozdzielczości, zaprojektowanych w celu odzwierciedlenia dowolnego materiału – od marmuru i granitu po drewno i metal – a także dostępności różnych formatów i wariantów grubości Neolith® zapewnia idealną równowagę między formą i funkcjonalnością.
NEOLITH POLSKA: UL. Opolska 188, 52-014 Wrocław JACHON SP. J.: Warszawska 33, 05-082 Blizne | www.jachon.com.pl MARMUR DULEMBA: Ul. Pańska 16, 43-262 Kobielice | www.marmur-dulemba.pl
Odkryj więcej na www.neolithpolska.pl |
@neolithpolska
TEMAT NUMERU
Czy są braki kamienia? „Co słychać? Zależy gdzie ucho przyłożyć.” To stare, nieco rubaszne powiedzenie doskonale opisuje obecną sytuację na rynku kamienia. Wiadomości o brakach kamienia pojawiają się chyba we wszystkich branżowych rozmowach. By sprawdzić stan rzeczywisty, na przełomie sierpnia i września zapytaliśmy przedstawicieli naszej branży, jak oceniają aktualną sytuację na rynku. Oto wyniki naszych rozmów.
Jacek Tomczak Monolit, Rzegnowo importer nagrobków
Jacek Buganiuk MEJA, Ząbkowice Śląskie producent wyrobów z kamienia
Były pewne przestoje w sprzedaży. Dotyczyły one właściwie tylko kwietnia tego roku. Teraz, jak co roku we wrześniu, jest większe zainteresowanie kamieniarzy gotowymi nagrobkami z naszej oferty. Oceniam, że związane jest to z ogromnym popytem w tym okresie – nie wiem, na ile wiąże się to z ewentualnymi problemami z dostępnością kamienia. Natomiast cały sezon w branży będzie można ocenić na koniec roku. Jednak na tę chwilę wygląda na to, że Covid-19 nie ma znaczącego wpływu na spadek sprzedaży w naszym segmencie branży.
Pracujemy normalnie. Mogłoby być lepiej, ale w tych okolicznościach nie jest źle. Z materiałami jest krucho, zwłaszcza indyjskimi. Podobno coś tam się ruszyło, ale zanim to dotrze, to praktycznie będzie to towar na przyszły sezon. Brakuje dobrego Viscont White’a. Impala w sumie jest, ale zdecydowanie nie jest to czas, kiedy można pojechać do portu i swobodnie wybierać. Niewątpliwie trzeba trochę pogłówkować, jak zadowolić klienta mając do dyspozycji taki, a nie inny, materiał.
14
sierpień-wrzesień 2020
Adamus Grzegorz EGA, Strobice hurtownia kamienia
Mariusz Adamczyk Golden Leaf, Nowa Dębowa Wola imporeter kamienia, producent wyrobów
Są problemy z dostępem do materiału. Pracownicy prawie wszystkich pozaeuropejskich firm są z innych regionów niż miejsce lokalizacji zakładu. Kiedy zaczęło się zamieszanie związane z koronawirusem, odesłano tych pracowników do domów i teraz mają oni problem z powrotem do firm, bo są ograniczenia w przemieszczaniu się. W zakładach jest zatem mniej pracowników i trudno oczekiwać, że poziom produkcji będzie taki jak w zeszłym roku.
Wiele osób z branży nie zdaje sobie sprawy, jak zła jest sytuacja na rynku z dostępnością materiału. Pewnie dlatego, że w naszych hurtowniach materiał jest. To efekt wcześniejszych zamówień. My też mamy pewne zapasy, ale kiedyś się skończą. A perspektywy kolejnych dostaw są słabe. Według mojego rozeznania najbardziej dramatyczna sytuacja jest w Indiach. Z powodu pandemii wydobycie jest małe, a to, co można kupić, to głównie bloki słabej jakości, które już trochę leżały na składach. Za względu na pandemię utrudniony jest też transport wewnętrzny. Również w RPA sytuacja nie jest dużo lepsza. Kopalnie pracują na obniżonych obrotach. Do tego Chińczycy mają zamówione tradycyjnie spore ilości w postaci zamówień przedpłaconych. Więc jeśli nawet coś pojawia się na rynku, to w większości trafia do Chin. A jest jeszcze bardzo ważny dla Hindusów rynek amerykański. W rezultacie jesteśmy dość daleko w kolejce.
Jest też problem z przewożeniem wydobytych bloków. W praktyce nie ma normalnego transportu morskiego. Trochę transportuje się w kontenerach, ale to nie są takie ilości, jakie są potrzebne. W całym tym zamieszaniu jest pozytyw. Wszyscy czyszczą swoje magazyny. Wystarczy popatrzeć na magazyny w Szczecinie w porcie. Wygląda to zupełnie niesamowicie – jakby ktoś porzucił kilka kamieni. W zeszłym roku coś mnie tknęło i zrobiłem zapasy chińskich materiałów. Myślałem, że starczy na cały ten rok. Ale, jak się okazało, zapasy skończyły się w lipcu. Ten rok, uwzględniając zawirowania, nie jest najgorszy. Były momenty, że czegoś brakowało, a czegoś było za dużo, ale jakoś udało się te problemy na bieżąco pokonać.
Według moich informacji pierwszy statek z Indii z blokami jest planowany na styczeń 2021 roku. Oczywiście część importerów ratuje się transportem w kontenerach, ale to dużo mniejsze ilości. Nawet w Szwecji wszystko zwolniło. To nie jest kraj, gdzie dynamicznie reaguje się na sytuację. Zwolniło, to zwolniło. Za chwilę będzie to odczuwalne dla naszych zakładów. Mamy bardzo niskie marże w kamieniarstwie polskim. A to powoduje małą możliwość manewru. Ten rok jakoś się zamknie. Ale co będzie w przyszłym? Nawet jeśli sytuacja się poprawi to powrót do poprzedniego wydobycia i transportu potrwa. Klienci, którzy przyjeżdżali do mnie po materiał, zwykle brali kilka płyt więcej, na zapas. Teraz wolą kupić tylko to, na co mają bezpośrednie zamówienie. Mam też zakład kamieniarski i zauważyłem, że klientów na droższe nagrobki nie brakuje. Natomiast klienci, którzy kupowali tańsze nagrobki, czekają, co będzie dalej. Nawet jeśli mają odłożone pieniądze, to niepewność sytuacji wstrzymuje przed zamówieniem. Wcześniej na pobliskim cmentarzu w normalny dzień widywałem 6-7 samochodów firm montujących nagrobki, teraz widuję co najwyżej dwa. To trudny rok pełen nieprzewidywalnych zmian sytuacji. Uważam, że tylko firmy z wiedzą i umiejętnościami planowania oraz podejmowania decyzji będą w miarę przyzwoicie funkcjonować. Przewiduję spore zmiany na rynku.
www.kurierkamieniarski.pl
15
NR 4/2020 (107)
TEMAT NUMERU
Grzegorz Siedlecki Kamieniarstwo Siedlecki, Wołczyn producent wyrobów z kamienia
Paulina Popławska Pacyfic Granites India importer kamienia
Robota jest, ale z materiałem było trochę słabo, zwłaszcza z tym popularnym. Była taka chwila, że dostawcy ostrzegali, że może być problem – że nie ma Viscont White, bo nie ma wydobycia, bo Indie borykają się z koronawirusem itd. I faktycznie tak jest. Wygrywają ci, co mają jakieś zapasy. I mam na myśli nie tylko dostawców, ale również kamieniarzy.
Dla mnie najgorętszym okresem zwykle są miesiące od grudnia do kwietnia. Wtedy mam najwięcej zamówień. W tym roku jest inaczej. Kończy się sierpień, a zamówienia nadal spływają. Może dlatego, że wszyscy boją się, że Indie się zamkną i nie będzie w ogóle dostaw. Faktycznie, w Polsce w tej chwili jest słabo z materiałami. Część firm hinduskich ma kłopoty, a te które działają, nie nadążają z produkcją. Jeszcze na początku roku materiał był u nas od ręki, teraz trzeba poczekać tydzień – dwa. Kiedyś mieliśmy dostawy po 100 bloków, teraz przychodzi połowa, więc są opóźnienia. Nie wiem dlaczego są problemy z materiałem. Może dlatego, że kopalnie życzą sobie dużych zaliczek przed zrealizowaniem zamówienia, a to wymaga od importerów sporego zapasu kapitału.
Patrząc choćby na własne podwórko: utrzymuję jakiś zapas bloków przez cały czas, to mam trochę spokojniejszą głowę. Choć był moment, że potrzebowaliśmy dokupić visconta i nie znaleźliśmy: na składach brakuje, gdzieś coś ponoć płynie, a wszyscy są wyprzedani. To kwestia jego popularności, od 2 lat jest na topie. Ze Szwedem jest mniejszy problem – przyjeżdża z innego kierunku. Natomiast akurat z tym granitem problem polega na kupieniu dobrej jakościowo skały.
To nie będzie dla nas zły rok. Pacific Granites działa w Polsce od niedawna. Z powodu problemów z dostawami zgłasza się do nas coraz więcej nowych klientów, którzy zaopatrywali się w kamień w innych miejscach.
Ciemnych materiałów indyjskich, typu Bengal Black, Super Black, faktycznie nie można dostać, bo dostawy są wstrzymane. A że jest moda na biało-czarne, szaro-czarne połączenia, to jest problem. Za to wyprzedały się wszystkie bloki, które leżały w porcie.
Tomasz Zgryźniak Group Magnolia, Zawiercie hurtownia kamienia Sprzedajemy materiał pod produkcję nagrobkarską. Oczywiście są pewne problemy z pozyskaniem płyt, zwłaszcza z Indii. Są też zacięcia w dostawach impali i tarna. My mamy pewne zapasy, więc klienci nie zauważają problemów. Te pewnie będą odczuwalne za jakiś czas. Problem z kamieniami z Indii nie dotyczy wszystkich materiałów. Najbardziej odczuwalne są braki Viscont White, a trzeba zauważyć, że to ostatnio jeden z najpopularniejszych materiałów. Dlatego rozchodzi się błyskawicznie. Mamy jeszcze trochę płyt, ale niedużo – następna dostawa powinna być za miesiąc. Teraz lepiej sprzedają się droższe materiały, więc chyba i naszym klientom lepiej idzie. Dla nas praca toczy się normalnie. U nas w regionie okres jest niezły, nasi więksi klienci mają zamówień tyle, że nie biorą nowych – a przecież do Wszystkich Świętych jeszcze dwa miesiące. Tyle, że wszyscy pytają o Viscont White, bo w modzie są nagrobki w połączeniu czerni i bieli.
16
sierpień-wrzesień 2020
anonimowy przedstawiciel importera kamienia Z tego co zauważyłem, to są to problemy w porcie. Ostatnio nie pływają duże statki, tylko mniejsze – to rodzi problemy przeładunkowe. W rezultacie dostawy, które w normalnym trybie docierały w 30 dni, teraz trwają 50. Są problemy z materiałami z Indii. Jeśli obserwujemy doniesienia z tamtego regionu, to nie jest tajemnicą, że liczby zachorowań na Covid-19 są tam ogromne. Nie dziwne więc, że są problemy z pracownikami, a co za tym idzie zarówno z produkcją jak i transportem. Od trzech tygodni mamy przygotowaną dostawę w Indiach i mamy problem ze znalezień miejsca na statku. Może się okazać, że nim towar dopłynie do nas, to będzie już dostawą na przyszły rok.
Jacek Kiszkiel Kamieniarstwo Kiszkiel, Strzegom producent i importer kamienia, producent wyrobów z kamienia Na razie nie mam problemu z naszą Impalą. Owszem, od 6 miesięcy nikogo z nas nie było na kopalni w RPA, bo nie było możliwości tam polecieć. I nie jest to komfortowa sytuacja – zdalne pilnowanie pracowników jest dość trudne. Robota nie idzie tak, jak powinna iść. Wystarczy, że kilka dni nie mają nacisków z mojej strony i wszystko siada. Kilka telefonów dziennie i mnóstwo sms-ów to jedyny sposób.
Co do materiałów z Chin, to po gwałtownych zwyżkach cen na Brąz Królewski pojawiły się brzydsze – ale tańsze – zamienniki. Chińczycy zrewidowali politykę i zastopowali wzrosty cen. Ale, moim zdaniem, rynek już się nasycił Brązem Królewskim i choć aktualna sytuacja wydaje się być kryzysowa, to popularniejsze teraz stały się materiały kolorowe – droższe.
Ale bloki cały czas idą. Z transportem nie ma problemu – transport morski prawie normalnie funkcjonuje. Jedyna różnica jest taka, że frachtu morskiego jest teraz mniej i statki nie płyną bezpośrednio do Szczecina, tylko są przeładowywane w Rottedamie lub Antwerpii.
W segmencie budowlanym również jest dziwna sytuacja – mam wrażenie, że wszyscy jakby chcieli wykonać jak najwięcej robót, „na zapas”. Wszyscy kamieniarze, z którymi miałem kontakt, mają robót budowlanych na granicy możliwości przerobowych.
Trzeba to przetrwać. Próbujemy to opanować. Nie powiem, że to łatwa sytuacja i prosta do rozwiązania, ale walczymy z tym. Na pewno byłoby łatwiej, gdybyśmy byli na miejscu. Ale Impala CB jest cały czas dostępna.
www.kurierkamieniarski.pl
17
NR 4/2020 (107)
Uwaga na podróbki !
Tylko oryginalny
FX
gwarantuje bezpieczną impregnację blatów kuchennych.
Bezpieczny dla zdrowia Twojego i Twoich bliskich. Produkowany wyłącznie przez:
DYNASIL® FX posiada certyfikat zgodności z wymaganiami UE dotyczącymi kontaktu z żywnością.
www.consil.com.pl
Twój Niezawodny Pomocnik Wysięgnik na wózek widłowy DRAGON · max udźwig 2500 kg · max wysięg 3500 mm · regulacja kąta nachylenia masztu · całość ocynkowana ogniowo · cena 4100 zł netto
Chwytak samozaciskowy NEPTUN · nośność 1200 kg · zakres chwytu 10-140 mm · możliwość położenia płyty · całość ocynkowana · cena 1800 zł netto
PROMOCJA NEPTUN+DRAGON 5500 zł netto
maszyny i urządzenia do obróbki kamienia
www.e-metikamstone.pl tel. 791 225 295 biuro@metikam.pl 58-130 Żarów, ul. Kwiatowa 5
SOSNOWICA
KOPALNIE PIASKOWCA W Y D O B Y CI E I PRZE RÓ B PIAS KO WC A
www.sosnowica.com.pl
SOSNOWICA
BRONIÓW
DŁUGOSZ
KOPULAK
TUMLIN - GRÓD
P.U.H. "SOSNOWICA" S.C. J. Wiąckiewicz, G. Rębosz Kopcie 1, 26-120 Bliżyn
tel. 41 374 54 52 tel./fax 41 374 50 70 biuro@sosnowica.com.pl
M at e r i a ły
Kamieniołom Męcina
Szara Męcina Królewska Męcina Królewska to szary piaskowiec podmagurski wydobywany w Męcinie, 10 km na wschód od Limanowej. Jest jednym z najtwardszych piaskowców polskich spełniających wyśrubowane normy kruszywa kolejowego: duża wytrzymałość na ściskanie, niska ścieralność, niewielka nasiąkliwość i mrozoodporność. Kamień ze złoża w Męcinie wykorzystywany był w lokalnym budownictwie już w okresie międzywojennym, jednak nie ma jednoznacznych informacji na temat początków jego wydobycia. W okolicy kopalni szary piaskowiec można spotkać jako kamień fundamentowy i murowy oraz kamień hydrotechniczny w budowlach powstałych z różnych okresach. Od lat 70-tych XX w. wydobywano głównie kruszywo drogowe oraz niewielkie ilości bloczków i muraków. Ograniczeniem było prymitywne wyposażenie ówczesnego zakładu wydobywczego. Wzrost wydobycia kruszywa nastąpił od roku 2009, kiedy koncesję na eksploatację kamieniołomu uzyskała firma Wolimex z Limanowej. A od roku 2014 wydobywa się również bloki, z których powstaje pełny asortyment produktów i półproduktów kamiennych. Męcina Królewska jest zbitym, drobnoziarnistym piaskowcem o neutralnej, szarej barwie, niekiedy z lekkim niebieskim odcieniem. Barwa jest bardzo jednolita, jest również bardzo powtarzalna – elementy kamienne wykonane i zamontowane w różnym czasie nie będą się znacząco różnić od siebie. Obecna moda na kolor szary i matową fakturę sprzyja popularności tego materiału – w wysokim szlifie uzyskuje się bardzo gładką i jednocześnie matową powierzchnię.
Polski Ośrodek Rozwoju Technologii, Wrocław
W złożu występuje też niewielka, 10-15%, ilość piaskowca o odcieniu brązowym, kawy z mlekiem. Z niektórych bloków można także uzyskać rudawo-niebieskie oflisy zwane skórą, z których wykonuje się trójwymiarowe, przestrzenne okładziny na budynki – ich naturalne nierówności powierzchni mogą mieć od kilku do ponad dwudziestu centymetrów.
24
sierpień-wrzesień 2020
Męcina Królewska to jeden z najtwardszych polskich piaskowców. Do jego obróbki używa się narzędzi i technologii takiej, jak do obróbki granitu. Ze względu na swoje parametry fizykochemiczne przyjmuje każdy rodzaj wykończenia powierzchni: płomieniowanie i wysoki poler, a także piaskowanie, szczotkowanie, szlifowanie, groszkowanie oraz dowolne kombinacje różnych obróbek. Wytrzymałość Męciny umożliwia kotwienie płyt elewacyjnych już o grubości 3 cm – standardem dla piaskowców jest grubość 4 cm.
Niska nasiąkliwość oraz pełna mrozoodporność czyni go materiałem nadającym się do zastosowań zewnętrznych bez dodatkowych zabezpieczeń. Nie wymaga impregnacji. Wykonuje się z niego: elewacje, cokoliki, kostka brukowa, krawężniki, płyty chodnikowe, murak, płyty nakrywowe, a także schody blokowe i okładziny schodów. We wnętrzach, zwłaszcza w wysokim polerze, znajduje zastosowanie na blaty, parapety, schody, elementy ścienne i posadzki. Toleruje wysokie temperatury – nie potrzebuje dodatkowych zabezpieczeń przy budowie kominków. Ze względu na modną barwę często jest wykorzystywany w obiektach publicznych na portale, recepcje i wyposażenie łazienek.
Dane fizykomechaniczne: Gęstość objęt.:
2550 kg/m3
Porowatość:
4,0 %
Nasiąkliwość:
1,6 %
Wytrzymałość na ściskanie: - w stanie suchym 146 MPa Wytrzymałość na zginanie - w stanie suchym 15,6 MPa - po 56 cyklach zamrażania 13,3 MPa Mrozoodporność po 56 cyklach: całkowita Ścieralność na tarczy Boehmego 8,124 cm Wytrzymałość na wyrwanie kołka płyta 3 cm 1950 N
Opis barwa szara drobnoziarnisty, bardzo twardy, pełna mrozoodporność
Cechy wyróżniające jednolity, powtarzalny kolor przyjmuje płomieniowanie i wysoki poler oraz każdą inną obróbkę powierzchni można kotwić już 3-centymetrowe płyty elewacyjne nie wymaga impregnacji Kraków, New York Residence, Wrocławska 33
www.kurierkamieniarski.pl
25
NR 4/2020 (107)
M at e r i a ły
Świetnie łączy się z kamieniami kolorowymi, tworząc efektowne kompozycje. Jest interesującą alternatywą dla granitu – ze względu na zbliżone parametry, możliwości wykorzystania i możliwości obróbki, ale z drobnym ziarnem i jednolitym kolorem. Złoże jest bloczne i nie ogranicza się do małych kamieni, jak bywa to w przypadku wielu piaskowców. Ograniczeniem wielkości wydobywanych elementów są tylko możliwości obróbcze maszyn. Nawet ograniczenia wydobywcze i transportowe mają w tym wypadku drugorzędne znaczenie, ponieważ złoże jest łatwo dostępne i z dobrym dojazdem dla samochodów. Największe z wykonanych dotychczas na zamówienie elementów to schody blokowe o długości 3 metrów oraz slab o wymiarach 320 x 140 cm. Wydobycie odbywa się bez użycia materiałów wybuchowych, dzięki temu materiał nie ma wewnętrznych mikropęknięć. Warto zaznaczyć, że dla dużych inwestycji ważne są powtarzalność materiału, brak jakichkolwiek ograniczeń w dostępności oraz krótkie terminy dostaw, zwłaszcza w sytuacjach awaryjnych. Zakład przetwarzający Męcinę Królewską znajduje się niedaleko kopalni i wyposażony jest w linki, CNC, waterjeta i linie do wykańczania powierzchni. Miesięczna wydajność zakładu to 2000 m2 gotowego wyrobu wyciętego na wymiar.
Schody blokowe, kościół w Kobylance
Piaskowiec z Męciny jest również dobrym materiałem rzeźbiarskim. Rzeźbiarze opisują go jako materiał twardy, drobnoziarnisty, spoisty, a przez to wdzięczny i plastyczny w obróbce, odporny na przypadkowe uszkodzenia; trudny do cięcia, ale wspaniały w ręcznej obróbce bez względu na kierunek pracy. Jednolity. Daje ostrą krawędź i umożliwia oddanie najmniejszych detali, jest przewidywalny. Nie ma wykruszeń, porów, przeżyleń czy delikatnych mikrosztychów. Męcina Królewska wykorzystywana jest w renowacjach obiektów zabytkowych. M.in. wykonano z niej schody blokowe w kościele w Kobylance, a także posadzki w kolegiacie Św. Trójcy w Ołyce i w katedrze Św. Apostołów Piotra i Pawła w Łucku – obie na Wołyniu. Zostanie użyta na posadzkę kaplicy św. Anny w Bielsku-Białej. Przykłady zastosowania zewnętrznego to rynki w Bielsku-Białej, Bochni i Jeleniej Górze, elewacje Polskiego Ośrodka Rozwoju Technologii we Wrocławiu i Politechniki Wrocławskiej, a także ciągi komunikacyjne i arkady koszar wojsk NATO w Sonthofen w południowej Bawarii. Warto też wspomnieć rewitalizację parku im. M. Dukieta w Krynicy-Zdroju oraz Sąd Rejonowy we Wrocławiu na ulicy Świebodzkiej. Wśród niebanalnych realizacji wymienić należy nagradzany budynek New York Residence w Krakowie i wnętrza Kossak Residence również w Krakowie. Z tego piaskowca mają być wykonywane schody blokowe i cokoły ratusza w stylu historyzującym, który jest w tej chwili budowany na muszyńskim rynku.
Więcej informacji: Pawlimex, Męcina tel. 18 541 22 80, 780 012 112, www.pawlimex.pl
26
Elewacja,inwestycja prywatna
Kamień murowy, zagospodarowanie tarasu
sierpień-wrzesień 2020
W y wiad
Jerzy Rojek (z prawej) i Daniel Raczyło
Stale być na czasie O firmie Rodlew QMD opowiada Jerzy Rojek
Kiedy zaczynałem działalność w 1979 roku, świat był inny. Potem wiele się działo – zmieniał się nasz kraj i my też musieliśmy się zmieniać. Zmiany były wyjątkowo głębokie, bo do światowego rozwoju dochodziło nasze polskie doganianie Zachodu. Nadeszły czasy ogromnych zmian w technologii. Trudno było konkurować z Włochami, którzy bardzo szybko wdrażali nowe rozwiązania technologiczne. My też cały czas rozwijamy się od technologicznej strony, ale nie poszliśmy w kierunku kopiarek i automatów na każdym stanowisku. Nasze produkty są wykonywane przez maszyny, ale na pewnym etapie produkcji każdy przechodzi przez ręczny etap. I oprócz tej iskry, którą może przekazać tylko ręka ludzka, jest to również dodatkowa kontrola jakości, o którą dbamy bardzo mocno w Rodlew QMD.
RODLEW
Na tym początkowym etapie rozwoju, chcąc dogonić świat, trzeba było pracować bardzo ciężko. Ja nie wiem, jak my to przetrwaliśmy? Pracowaliśmy po kilkanaście godzin dziennie. Nawet całkiem niedawno – jak wspomina mój zięć Daniel, obecnie jeden z filarów firmy – były takie momenty, że przez 3 dni nie spał, bo trzeba było dokończyć realizację zamówienia. Na szczęście te czasy to już tylko wspomnienie. Teraz firma jest poukładana tak, że każdy – zarówno my jak i pracownicy – ma normalny tryb pracy oraz czas na wypoczynek i czas dla rodziny.
28
sierpień-wrzesień 2020
Rozwój to nie tylko technologia. Zmieniały się również systemy sprzedaży i promocji. Zaczęliśmy w pewnym momencie wydawać katalog, aby każdy klient mógł wybierać produkty na podstawie zdjęcia w katalogu. Katalog powstaje do dziś – nowe wersje ukazują się raz na kilka lat. Co roku drukujemy wkładkę do katalogu. A jak kończy się zapas katalogów, to przygotowujemy nowy, uzupełniając go o ostatnie wkładki i dodając nowości. I znów nam starcza na 3-4 lata – oczywiście z uzupełnieniami w postaci wkładek. Ogromną zmianą było wejście firmy w sprzedaż internetową. Zaczęliśmy 7 lat temu i to był ogromny postęp. Oferta w sieci stale się rozwija, łatwiej i szybciej można dodawać nowe produkty. Klienci coraz częściej doceniają to, że zamówienie mogą złożyć przez Internet z dowolnego miejsca, gdzie akurat się znajdują. Taki rozwój musiał w pewnym momencie spowodować sformalizowanie procesu zamawiania. Sprzedajemy dużo, większość w trybie dostaw kurierskich, więc to konieczność, żeby nie było pomyłek czy niedomówień. Starsi klienci mają czasem o to pretensje, ale inaczej się nie da. Część z nich woli nadal zamawiać telefonicznie i jest u nas osoba za to odpowiedzialna. Czasami pojawiały się problemy polegające na tym, że klient twierdził,
iż co innego zamawiał, a co innego dostał. Albo że paczka nie zwierała tego, co jest wymienione na fakturze. Do naszego systemu musieliśmy wprowadzić dodatkowe „bezpieczniki”. Rozmowy są nagrywane, a każda paczka przed wysłaniem jest fotografowana. Teraz można w każdym momencie wylegitymować się przed klientem, że działamy bardzo sumiennie i można na nas polegać. Moją dewizą było prowadzenie firmy z poszanowaniem ludzi i prawa. Teraz, z powodu pandemii, podjęliśmy szereg działań, aby ludzie czuli się bezpieczni. Firma była ozonowana, na nasz koszt robiliśmy pracownikom badania. Chociaż były takie możliwości prawne, nawet nie pomyśleliśmy o obniżaniu pensji, nikogo nie zwolniliśmy. Ludzie muszą się czuć bezpiecznie i komfortowo – tylko wtedy możliwy jest sukces. W firmie wszyscy pracownicy mają normalne i przejrzyste umowy o pracę. Płace – te na papierze i te, które otrzymuje pracownik – to te same kwoty. Płacimy sumiennie wszystkie należne podatki. Nie wszyscy to rozumieją. Codziennie słuchamy zarzutów, że jesteśmy drożsi niż inni dostawcy. Ale mało kto zauważa, że zbyt wielu tanich dostawców sprzedaje swoje produkty bez rachunku. Nie odprowadzając podatków można zaniżać ceny.
RODLEW PRODUCENT ORYGINALNYCH AKCESORIÓW NAGROBKOWYCH ZE STALI NIERDZEWNEJ
.akcesorianagrobkowe.pl www.akcesorianagrobkowe.pl www.kurierkamieniarski.pl
PRZEMYSŁOWA 4C | 44-203 RYBNIK PRZEMYSŁOWA 4C | 44-203 RYBNIK tel. 32 433 10 73 | 32 422 00 10 | 505 804 802 tel. 32 433 10 73 | 32 422 00 10 | 505 804 802 sklep@akcesorianagrobkowe.pl sklep@akcesorianagrobkowe.pl
29
NR 4/2020 (107)
W y wiad
Nadal też wielu wytwórców nas podrabia. Czasem na bezczelnego: biorą nasz katalog, pokazują klientowi i sprzedają wykonane przez siebie podróbki twierdząc, że to Rodlew. Coraz więcej kamieniarzy jest świadomych, że kupując podróbki, ryzykują. Owszem, narzekają na ceny, ale równocześnie doceniają, że jesteśmy na rynku od 40 lat, mamy odpowiednie procedury na wypadek reklamacji, a przede wszystkim, że jakość naszych produktów nigdy nie zawodzi. Chcąc nadążać za konkurencją, trzeba cały czas tworzyć nowe produkty. Być krok przed konkurencją. Ale to nie może być tak, że sobie coś wymyślimy i to od razu realizujemy. To musi być miejsce, to muszą być pieniądze, to muszą być oczekiwania klientów. Wreszcie to muszą być narzędzia, które damy pracownikom, i wiedza technologiczna, którą będziemy od pracowników egzekwować. Pewnie kolejne lata przyniosą wiele zmian. Cieszę się, że są ze mną moje dzieci – córki Anna i Aleksandra oraz zięć Daniel. To oni teraz muszą rozwijać dalej firmę, wdrażać kolejne nowości. Jestem dumny, że przejęli moje zasady związane z podejściem do pracowników, uczciwością rozliczeń i zdrowym podejściu do biznesu.
Moja rola, jako nestora firmy, zaczyna się ograniczać do doglądania ogólnego kierunku, w jakim zmierza firma. To, co my wypracowaliśmy, oni już zaczęli udoskonalać dopasowując do obecnej rzeczywistości. I to jest zupełnie naturalne. Bo ludzie z mojego pokolenia wchodzą już w strefę komfortu i nie dążą tak mocno do rozwoju. Mam swoje lata i wiem, że łatwo w tym wieku „skapcieć”. Jakbym nic nie robił, to pewnie by tak było. Ale ja muszę też jakoś się realizować, muszę ciągle coś robić. Lubię projektować nowe rzeczy, chcę wszystkiego doglądać. Młodzi namawiali mnie, żebym trochę zwolnił, więcej czasu poświęcał na odpoczynek i dał szanse rozwijać się firmie pod ich skrzydłami. W końcu znaleźliśmy złoty środek – kupiłem kampera, który stał się moim mobilnym biurem. Przekonałem się, że podróże nim dają oderwanie od codzienności, a z drugiej strony świat poszedł tak do przodu, że nawet będąc daleko, mogę być na bieżąco. W kamperze mam podgląd wizyjny na firmę, na każde stanowisko. Wiem, co się w firmie dzieje. Młodzi są na miejscu – kiedy trzeba, to rozmawiamy przez telefon. Nadal czuję się ważnym elementem firmy. W zeszłym roku firmie stuknęło 40 lat. Z perspektywy tego czasu mogę powiedzieć, że doświadczenie jest ważne, ale w życiu trzeba mieć też odrobinę szczęścia.
30
sierpień-wrzesień 2020
ROZMOWA
W przyszłym roku firma MC Diam będzie obchodzić 30-lecie działalności na rynku. O firmie i jej najnowszej inwestycji opowiada Andrzej Bukalski, współwłaściciel i współzałożyciel MC Diam.
MC DIAM – polski producent Choć firma MC Diam znana jest na polskim rynku z dostarczania maszyn i produktów bardzo wielu światowych liderów tej branży, to jednak spiritus movens firmy jest produkcja narzędzi diamentowych. W halach zakładu powstają liny diamentowe, tarcze diamentowe, frezy i wiertła diamentowe, segmenty diamentowe. To polska produkcja i polska technologia.
Andrzej Buklaski
Jak bardzo ważna jest w tym wszystkim wiedza i doświadczenie? Wystarczy powiedzieć, że w produkcji – w zasadzie w konstrukcji – narzędzi diamentowych, mamy praktycznie nieskończoną ilość kombinacji, w ramach których możemy tworzyć takie narzędzie. Bo czym jest narzędzie diamentowe? Po pierwsze to diament, którego mamy wiele rodzajów, a każdy z nich jest sortowany pod względem wielości ziarna. Istotna jest koncentracja diamentu, czyli ilość ziaren diamentu w określonej objętości. No i spoiwo, w którym ten diament jest umieszczany, z parametrami wynikającymi z materiałów użytych do jego wytworzenia. I te elementy mogą tworzyć nieskończoną liczbę kombinacji. A każdy producent ma własne rozwiązania i własne tajemnice.
32
sierpień-wrzesień 2020
Diament jest tak naprawdę ostrzem skrawającym. Ale by nim pracować, trzeba go jakoś zamocować. Więc trzeba ten diament powkładać równomiernie w spoiwo. W przypadku obrabiania twardych materiałów jakimi są kamienie, używa się spoiw metalowych. Czyli diament trzeba umieścić w kawałkach metalu. Nie da się go jednak tak po prostu powkładać. Nie da się stopić metalu i wsypać do niego diamentu, bo w temperaturze około 900oC diament zamienia się w grafit lub się spala. By wpakować diament do metalu, który ma temperaturę topnienia powyżej 1500oC, stosuje się technologię spiekania. Wszystkie metale, które mają być składnikami spoiwa – żelazo, nikiel, miedź, wolfram, tytan, chrom – rozdrabnia się do postaci proszku. Potem miesza się te proszki w oczekiwanych proporcjach i do mieszaniny dodaje diament – określonego rodzaju, o określonej wielkości ziaren i w określonej ilości. Następnie całość poddawana jest spiekaniu, czyli działaniu temperatury około 850-900oC. W takiej temperaturze następuje proces takiego jakby nadtopienia na granicach tych ziaren metalu i połączenia się ze sobą, spieczenia. Nota bene technika spiekania jest dość powszechna w naszym życiu. W ten sposób powstaje cegła, ceramika stołowa czy użytkowa. Spiekanie jest w ogóle bardzo ciekawym procesem. Umożliwia bowiem połączenie ze sobą materiałów, które nigdy by nie miały możliwości wystąpić w jednej kompozycji. Przykładowo wolfram i miedź. Temperatura topnienia wolframu jest tak wysoka, że nim wolfram uzyskałby postać płynną, to miedź stopiłaby się, zawrzała i odparowała. W postaci spieku jednak połączenie tych dwóch metali istnieje. Przed spieczeniem mieszaninę metalu i diamentu wsypuje się do form i prasuje. Otrzymujemy wypraski elementów – kształtki koralików do lin, zębów do pił, segmentów – które nie są jeszcze ani twarde ani trwałe i można je rozłupać w palcach. Później następuje spiekanie – bezpieczny dla diamentu proces, w którym uzyskujemy twardą strukturę metalową z zatopionymi wewnątrz ziarnami diamentu. I tym właśnie zajmuje się firma MC Diam. Najnowszą naszą inwestycją jest „Budowa ośrodka badawczo-rozwojowego dla rozwoju produkcji i serwisu strun diamentowych”. Projekt jest współfinansowany z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Działania 1.2 „Badania i rozwój w sektorze świętokrzyskiej przedsiębiorczości” Osi I „Innowacje i nauka” Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Świętokrzyskiego na lata 2014 – 2020; nr RPSW.01.02.00-26-0051/18. www.kurierkamieniarski.pl
33
NR 4/2020 (107)
ROZMOWA
Każda firma musi się czymś wyróżnić. Myśmy jako pierwsi weszli w technologię cięcia strunami diamentowymi i jak na razie jesteśmy jedyni w Polsce. Technologię zapoczątkowała spółka koreańsko-włoska Zenesis mająca siedzibę w Carrarze. Współpracujemy z nimi, by rozwijać tę technologię. To jeden w celów naszego ośrodka badawczo-rozwojowego. Kolejnym będzie produkcja strun pod naszą marką. Samą technologię cięcia strunami diamentowymi poznałem kilka lat temu we Włoszech. Można do niej zaadoptować stare traki, których użytkowanie obecnie nie jest już ani ekonomiczne ani dostatecznie wydajne. Taką modernizacją zainteresowałem firmę z Ostrowca Świętokrzyskiego i w 2018 roku ruszyły tam 4 traki tnące strunami diamentowymi. Pomyślałem, że skoro będą tu pracowały takie maszyny, to dobrze by było mieć możliwość dostarczania narzędzi. Nawiązałem kontakt z Zenesis i razem z nimi stwierdziliśmy, że zamiast robić wszystko we Włoszech – a są to dość ciężkie rzeczy i koszty transportu byłyby spore – uruchomimy mały zakład na miejscu, który będzie się zajmował regeneracją strun. Stąd był już tylko jeden krok do pomysłu o ściślejszej współpracy z Zenesis i rozpoczęciu badań – zwłaszcza, że MC Diam też jest producentem segmentów diamentowych, a firma z Ostrowca jest doskonałym poligonem dla tej technologii. Pod koniec sierpnia ruszył w Polsce piąty zmodernizowany trak. We wrześniu natomiast nastąpi uruchomienie zupełnie nowej – nowatorskiej, zaprojektowanej i skonstruowanej od podstaw – maszyny będącej wynikiem współpracy Zenesis i BM. Nastąpi to w Polsce i będzie to pierwsza taka maszyna na świecie. Wszystkie łączy technologia cięcia strunami diamentowymi. Zaczyna się wytwarzać rynek wtórny traków. Są firmy, które są gotowe odkupić stare traki, by przeprowadzić ich modernizację w kierunku wykorzystania strun diamentowych. Można powiedzieć, że technologia traków odżywa, a stare dobre otrzymują nowe życie. (O Zenesis i technologii cięcia strunami diamentowymi czytaj w Kurierze Kamieniarskim nr 5/2019 i na www.kurierkamieniarski.pl – przyp. red.)
34
sierpień-wrzesień 2020
Piękna przeszłość. Pewna przyszłość.
Tradycje rodzinnej firmy Hufgard w Europie sięgają 1720 roku, a jej nazwa kojarzona jest z wysokimi kompetencjami i doświadczeniem w zakresie produkcji materiałów budowlanych. Firma Hufgard Optolith Bauprodukte Polska Sp. z o.o. od 15 lat oferuje najwyższej jakości materiały chemii budowlanej sygnowane logiem OPTOLITH. Piękna przeszłość / Pewna przyszłość – to hasło, które najtrafniej określa i spaja nasz sposób myślenia o asortymencie proponowanych Państwu produktów. Produkcja w oparciu o najlepsze surowce z zastosowaniem nowoczesnych technologii pozwala nam wytwarzać materiały o najwyższych parametrach jakościowych dedykowane dla szerokiego grona profesjonalistów. Hufgard Optolith Bauprodukte Polska Sp. z o.o. 42-209 Częstochowa, ul. Rząsawska 40/42 tel. +48 34 366 55 55, fax +48 34 366 85 50 e-mail: info@optolith.pl, www.optolith.pl
Szerokie spektrum zastosowań: kamień naturalny / konglomerat / mozaika mozaika szklana / klinkier / gres / glazura terakota / spieki kwarcowe
FARBY / TYNKI CIENKOWARSTWOWE / KLEJE DO SYSTEMÓW OCIEPLEŃ / ZAPRAWY DO KLINKIERU / TYNKI I ZAPRAWY BUDOWLANE HYDROIZOLACJE / ZAPRAWY DO PODŁOŻY / PREPARATY GRUNTUJĄCE / KLEJE DO PŁYTEK I KAMIENIA / ZAPRAWY RENOWACYJNE
18-20 LISTOPADA
12
EDYCJA TARGÓW
WEŹ UDZIAŁ W NAJWIĘKSZYCH TARGACH KAMIENIARSKICH W EUROPIE ŚRODKOWO-WSCHODNIEJ
• 220 WYSTAWCÓW Z CAŁEGO ŚWIATA • 5000 M2 POWIERZCHNI WYSTAWIENNICZEJ • 6000 PROFESJONALNYCH ZWIEDZAJĄCYCH • NOWOCZESNE TECHNOLOGIE DO OBRÓBKI KAMIENIA • BOGATA EKSPOZYCJA KAMIENIA NATURALNEGO
www.targistone.pl
w i e dz a k a m i e n i a r s k a
Odkryj marmury karraryjskie – przewodnik, część 4
Bianco Carrara
Marmur Bianco Carrara znany jest większości z nas. Jednak często zdarzają się sytuacje, w których trudno zrozumieć, dlaczego płyty lub płytki o tak zróżnicowanej kolorystyce i użyleniu posiadają jedną nazwę. Głównym źródłem nieporozumień jest fakt, iż wielu sprzedawców kamienia naturalnego – w tym również Włosi – do worka z nazwą „Bianco Carrara” lub co gorsza „Carrara” (od nazwy miasta) wrzuca większość białych marmurów pochodzących z Alp Apuańskich. To jest karygodny błąd!
Chcąc wyjaśnić ten temat, musimy wrócić do kilku ważnych faktów przedstawionych w pierwszym artykule serii „Odkryj marmury karraryjskie” (Kurier Kamieniarski, nr 6/2019): 1) Materiały nazywane „marmurami karraryjskimi” wydobywane są z obszernego rejonu położonego w północno – zachodniej Toskanii, należącego do łańcucha górskiego Alp Apuańskich. Ten z kolei składa się z pięciu obszarów wydobywczych: Carrara, Massa, Lunigiana, Garfagnana oraz Versilia. Obszar Carrary jest miejscem, w którym działalność wydobywcza została rozpoczęta przez starożytnych Rzymian już w I wieku p. n. e., a jego zdolności wydobywcze trzykrotnie przewyższają całkowite wydobycie z pozostałych czterech obszarów. Z tego
właśnie względu Carrara jest na tyle znana, iż wszystkie materiały wydobywane z rejonu Alp Apuańskich na całym świecie nazywane są „marmurami karraryjskimi”. Obszary wydobywcze dzielą się na wiele zagłębi marmurowych. Przykładowo, obszar Carrary dzieli się na cztery zagłębia: Pescina-Boccanaglia, Torano, Fantiscritti-Miseglia oraz Colonnata. Każde zagłębie posiada „kamieniołomy aktywne” (w ciągłej eksploatacji) oraz „kamieniołomy nieaktywne” (takie, w których proces wydobywczy został zatrzymany). Dla przykładu, zagłębie Fantiscritti-Miseglia posiada 30 aktywnych kamieniołomów, a zagłębie Colonnata 29. Biorąc pod uwagę, iż z jednego kamieniołomu wydobywa się kilka odmian marmuru, szybko można zrozumieć, iż ze złóż w Alpach Apuańskich pochodzą setki rodzajów kamienia.
44
sierpień-wrzesień 2020
2) Tradycyjne nazwy, czyli te używane przez mieszkańców Carrary do określania oraz sprzedaży swoich marmurów są zdecydowanie liczniejsze, niż mogłoby się wydawać. Oto kilka przykładów: Ordinario lub Bianco Ordinario, Bianco Venato, Bianco Macchiato, Venato, Macchiato, Bianco Statuario, Statuario Venato, Statuario Macchiato, Paonazzo lub Pavonazzo, Paonazzetto lub Pavonazzetto, Bardiglio, Cipollino, Fiorito, Mischio, Bianco Chiaro, Ordinario Venato, Calacatta lub Calacata, Arabescato, Brouillé, Cipollino Zebrato lub Cipollino Zebrino lub Zebrino, Bianco P. 3) Tradycyjne nazwy karraryjskie powstały w celu określenia i wyodrębnienia głównych odmian marmurów wydobywanych w Alpach Apuańskich. Każda odmiana posiada kilka lub więcej podtypów mogących różnić się wyglądem oraz właściwościami technicznymi. 4) Niektóre z tradycyjnych nazw zniknęły z kamieniarskiego słownika, a materiałom, którym były przyporządkowane, nadano nowe określenia.
2) Chociaż może się to wydawać zaskakujące, „Bianco Carrara” nie jest tradycyjną nazwą, lecz skrótem od „Bianco Ordinario di Carrara”. Pełną nazwę następnie przekształcono w „Bianco Carrara Ordinario”, a od lat sześćdziesiątych XX w. funkcjonuje skrócona wersja „Bianco Carrara”. 3) Karraryjczycy między sobą nie posługują się nazwą „Bianco Carrara”, używają jedynie określenia „Ordinario” względem odmiany opisywanego marmuru. Natomiast odnosząc się do konkretnych podtypów, dołączają nazwę kamieniołomu lub lokalizacji wydobywczej, czasem dodając przedrostek „Bianco”. Podsumowując. Nie każdy biały materiał to „Bianco Carrara”. Nazwa „Bianco Carrara” jest nazwą kamienia pochodzącego wyłącznie z obszaru wydobywczego Carrary i nie może być używana dla marmurów z innych rejonów Alp Apuańskich. Nasze podejrzenia powinno również wzbudzić, gdy sprzedawca zachwala nam towar używając – jak uniwersalnego wytrycha– nazwy „Carrara”. Warto wtedy zadać kilka pytań, z których można wywnioskować, jaki jest jego poziom wiedzy o tych wyjątkowych kamieniach.
5) Marmury apuańskie wprowadzane są na rynki różnych krajów przez lokalnych importerów handlujących wieloma innymi materiałami (np. granity, trawertyny, onyksy), dlatego ich wiedza na temat marmurów karraryjskich zwykle jest bardzo powierzchowna. Zdecydowana większość takich sprzedawców zwyczajnie nie zna pełnego i poprawnego nazewnictwa marmurów z Carrary znajdujących się w ich własnej ofercie, tak więc stosuje jedynie ogólne „hasłowe” nazwy. Niestety, można również spotkać się z dystrybutorami płyt we Włoszech, którzy ignorują, a nawet mylą, nazwy głównych odmian, wprowadzając do obrotu materiał pod niepoprawną nazwą. By wyczerpać temat należy jeszcze dodać: 1) „Bianco Carrara” to nazwa zarezerwowana dla konkretnego rodzaju kamienia, który wydobywany jest z wielu kamieniołomów często znacznie oddalonych od siebie – obszar wydobywczy Carrary jest ogromny. W konsekwencji istnieje sporo podtypów Bianco Carrary, a każdy z nich ma określone cechy technicznowizualne. Przykładowo, niektóre doskonale sprawdzają się jako marmur rzeźbiarski, posiadając jednolity, perłowy kolor, znikomą ilość przerostów oraz drobne, czyste i wyjątkowo zwarte ziarno. www.kurierkamieniarski.pl
Omnistone, dostarcza materiał sklasyfikowany, nazwany oraz wyceniony zgodnie z autentycznym systemem obowiązującym w Carrarze. Dane kontaktowe: tel. 696 800 199 biuro@omnistone.pl www.omnistone.pl
45
NR 4/2020 (107)
w i e dz a k a m i e n i a r s k a
Import kamienia z Chin – zawiłości transportowe
Aldona Kucner
Polska jest liczącym się producentem kamienia – szczególnie granitu – oraz sprowadza wiele tego rodzaju surowca także z zagranicy. Rozwój połączeń transportowych sprawił, że możemy nie tylko sprowadzać kamień z innych krajów Europy, ale także coraz częściej szukamy dostawców na innych kontynentach. Do Polski trafiają m.in. marmury i granity z Chin, Indii, Turcji czy Tajlandii. Chcąc sprowadzać surowiec z tak odległych obszarów, warto szczególną uwagę zwrócić na jego logistykę, gdyż często jest ona kluczowym elementem cenotwórczym. Warto też powierzyć swój ładunek doświadczonemu spedytorowi, który będzie umiał dobrać optymalne rozwiązania dla tego nietypowego rodzaju transportu. Niekwestionowanym liderem eksportu kamienia na świecie są Chiny. Co warto wiedzieć przed sprowadzeniem kamienia z Chin? • W procesie transportu bierze udział kilka podmiotów. Są to m.in. spedytor, czyli organizator całego procesu, właściciel kontenera stanowiącego „opakowanie” dla przewożonego ładunku, depot kontenerowy, agencja celna itd. • Przewóz taki odbywa się zazwyczaj drogą morską lub kolejową (tzw. Nowym Jedwabnym Szlakiem). Punkt wyjścia – port morski lub terminal kolejowy – wybierany jest w zależności od miejsca, z którego pozyskiwany jest kamień. Chodzi o optymalizację czasu i kosztów transportu zarówno na terenie samych Chin, jak i potem – w kierunku Europy. Nie zawsze zatem będzie to port lub terminal położony najbliższej producenta. • Kamień przewożony jest w kontenerach otwartych od góry (tzw. open top) lub rzadziej w standardowych. Nie wszyscy spedytorzy jednak chcą przewozić kamień z uwagi na duże ryzyko
46
sierpień-wrzesień 2020
uszkodzenia kontenera. Właściciele kontenerów, podejmując taką decyzję, biorą pod uwagę m.in. wiarygodność spedytorów obsługujących przewozy oraz sposób załadunku kamienia do kontenera. W przypadku kontaktu z nieznanym spedytorem lub bezpośrednio z importerem, właściciel kontenera może odmówić współpracy. Wiele zależy też od wagi samego ładunku oraz od tego, czy kamień przewożony jest jako pojedynczy blok. W przypadku pojedynczego ciężkiego bloku wyzwaniem jest takie ułożenie go w kontenerze, by zapobiec przeważeniu w trakcie transportu. Nie wszystkie platformy kolejowe zgodzą się na pobranie takiego ładunku. • Planowanie w czasie. Transport kamienia z Chin zajmie ok. 16-18 dni drogą kolejową i ok. 28-30 dni drogą morską. Prócz czasu samego przewozu trzeba będzie jeszcze doliczyć czas dostawy do portu/terminala wyjściowego, czas potrzebny na załadunek, a po osiągnięciu portu/terminala docelowego także czas wyładunku i odwozu drogowego. Aby ładunek wyjechał jak najszybciej i o wybranym czasie, należy dopełnić wielu formalności. Dlatego tak ważne jest korzystanie z profesjonalnych spedytorów, którzy dopilnują, by transport nie został wstrzymany na skutek na przykład błędów w dokumentacji.
Aldona Kucner, autorka tekstu, pracuje w firmie Real Logistics specjalizującej się w organizacji frachtu morskiego i kolejowego na trasie Chiny-Europa-Chiny. Dane kontaktowe: tel. 71 349 68 18 info@real-logistics.pl www.real-logistics.pl
W kolejnych odcinkach serii przybliżę Państwu dalsze niuanse związane z importem kamienia. Omówię czynniki wpływające na cenę transportu, procedury celne oraz najczęściej popełniane błędy w tego rodzaju przewozach.
ELMAR SERWIS
Sprzedaż i serwis: Bosch Metabo Makita Flex Hitachi Celma
Tęsknisz za swoją „celmą”?
Polerka kątowa czołowa EPO 130 · praca na mokro · aluminiowa obudowa przekładni · łatwa wymiana szczotek · wyłącznik z blokadą · rękojeść montowana w trzech pozycjach
· moc 1100 W · napięcie znamionowe 115 V · waga 4,80 kg · prędkość obrotowa 1900 obr./min · max. średnica dysku elastycznego 230 mm · max. średnica ściernicy 130 mm
www.epo130.dlakamieniarzy.pl
elmarserwis@poczta.onet.pl
•
tel. 601 702 402
ELMAR SERWIS Mariusz Wojtyra, ul. Zielińskiego 66/34, 53-534 Wrocław www.kurierkamieniarski.pl
47
NR 4/2020 (107)
TEMAT NUMERU w OFERTY D OSTAWCÓ
Kryształowy wizerunek Zdjęcia na krysztale zyskują na popularności. Są jedną z metod tworzenia wizerunków nagrobnych. Tą samą techniką wykonywany jest wizerunek Jezusa Miłosiernego będący reprodukcją słynnego na całym świecie obrazu Eugeniusza Kazimirowskiego namalowanego według wizji świętej Faustyny Kowalskiej. Kryształ z fazą, wielkość 12 x 30 cm
www.portretynagrobkowe.pl
Technika wykonywania zdjęć na krysztale gwarantuje bardzo dużą trwałość wizerunku. Wynika to z samej technologii ich wykonania. Po pierwsze obraz jest nanoszony na spodnią stronę – znajduje się za szkłem. Po drugie: po naniesieniu jest zabezpieczany dodatkową warstwą ochronną. Zatem obrazy na krysztale są odporne na warunki atmosferyczne. W przeciwieństwie do niektórych obecnych metod wykonywania zdjęć na porcelankach, nie będą traciły na jakości i wyrazistości. Należy przez to rozumieć, że obraz nie zejdzie ze szkła, kolory pozostaną niezmiennie żywe przez cały okres użytkowania, a twardość szkła jest gwarancją, że wizerunek nie zmatowieje i nie straci na czytelności.
Kryształ z wizerunkiem Jezusa Miłosiernego to propozycja zupełnie nowa i inna, wyróżniająca się na tle konkurencji. To nowatorska forma prezentacji. Oprócz wyżej wymienionych zalet – żywe kolory, głębia obrazu, nowoczesny wygląd – ma elegancki wygląd i idealnie dobrane proporcje. Można go zamówić w dwóch wielkościach: 12 x 30 cm oraz 15 x 40 cm, które dobrze będą się komponować z tablicami napisowymi większości nagrobków typowych, a nawet z pomnikami według indywidualnych, jednostkowych projektów. Kryształ może mieć krawędzie proste (prostopadłe) lub fazowane (skośne) – wybór zależy od preferencji zamawiającego.
Połączenie szkła z kamieniem jest wyjątkowo efektowne. Z tego powodu obraz na krysztale jest bardzo nowoczesną formą portretu nagrobkowego. Dobrze wykonany daje doskonałej jakości wizerunek w pełnej palecie barw – żywych i naturalnych.
Kryształy są gotowe do zamontowania – dostarczane są z taśmą montażową renomowanych producentów. Taśma ma gwarancję odporności na warunki atmosferyczne, w tym wahania temperatury i zmienną wilgotność. W zestawie z kryształem jest specjalna ściereczka firmy 3M nawilżona preparatem odpowiednim do odtłuszczania kamienia.
Aby prawidłowo wykonać obraz na krysztale, producent musi dysponować nowoczesnym sprzętem, mieć doświadczenie w obróbce zdjęć oraz wykazać się niemałymi umiejętnościami i doświadczeniem. Dlatego zdjęcia na krysztale wykonuje niewiele firm w Polsce. Przy czym wiele zdjęć spotykanych na rynku jest antyreklamą tej technologii, ponieważ mają blade kolory, słaby kontrast i nieostre krawędzie.
Dla poprawienia efektu kryształ można wpuścić w kamień. Kryształ wraz z taśmą montażową ma grubość około 12 mm, więc podkucie można wykonać na kilka milimetrów w głąb. W takim wykonaniu cała tablica napisowa zyskuje niepowtarzalny przestrzenny efekt, trudny do osiągnięcia innymi sposobami.
Pierwsze zamontowane na cmentarzach egzemplarze kryształu z obrazem Jezusa Miłosiernego pokazują, że może być umieszczony na napisówce w miejscu tradycyjnego – piaskowanego lub metalowego – krzyża. Dzięki dodaje pomnikowi oryginalności, charakteru i przyciąga wzrok. Wykonawcą i dostawcą kryształu jest firma Cyberlab, która również wykonuje tradycyjne zdjęcia na porcelankach – w różnych wielkościach, formatach i kształtach oraz graweruje wizerunki bezpośrednio na granicie.
48
sierpień-wrzesień 2020
TRETY PORTRETY NAGROBKOWE NAGROBKOWE PORTRETY PORTRETY NAGROBKOWE NAGROBKOWE
FOTOGRAFIA FOTOGRAFIA FOTOGRAFIA FOTOGRAFI WWKAMIENIU W KAMIENIU W KAMIEN KAMIEN
FOTOCERAMIKA FOTOCERAMIKA FOTOKRYSZTAŁY FOTOKRYSZTA FOTOCERAMIKA FOTOCERAMIKA FOTOKRYSZTAŁY FOTOKRYSZT
JEZUS MIŁOSIERNY JEZUS MIŁOSIERNYW WKRYSZTALE KRYSZTALE
JEDYN JEDYN
wykonujemygra gra wykonujemy idealnych do na idealnych do na
JEDYNI JEDYNI WEUROPIE EUROPIE WEUROPI EUROP JEDYNI JEDYNI W W
wykonujemy wykonujemy grawery na grawery płytkach na opłytkach grubości o grubości 5mm, 5 wykonujemy wykonujemy grawery na grawery płytkach na opłytkach grubości o rodzaj grubości 5mm, kamie 5m idealnych idealnych do naklejenia do naklejenia na każdy rodzaj na każdy kamienia.. idealnychidealnych do naklejenia do naklejenia na rodzaj na każdy kamienia.. rodzaj kamie Tylko 200każdy Tylko zł netto 200 zzłnaszą netto płytką. z naszą pł Tylko 200Tylko zł netto 200zzłnaszą nettopłytką. z naszą pły
50% 50%
do końca września do końca września FOTOCERA na zakup pierwszej sztuki FOTOCERA na zakup pierwszej sztuki
50%rabatu rabatu 50%
Nasze kryszta Nasze farbamikryszta ceram farbami ceram Dz wymiary 12 x 30 lub 15 x 40 tradycyjny. cm tradycyjny. Dz trw wymiary 12 x 30 lub 15 x 40 cm najnowsza technika trwa najnowsza technika
Kontakt Kontakt
Cyberlab.pl S.C. Al. Kołłątaja 18, 42-500 Będzin Kontakt Kontakt Cyberlab.pl S.C. info@cyberlab.pl Al. Kołłątaja 18, 42-500 Będzin takt Kontakt Cyberlab.pl Cyberlab.pl S.C. 32 726 S.C. 533 474 608 12 19 info@cyberlab.pl Al. Kołłątaja Al. 18,Kołłątaja 42-500 Będzin 18, 42-500 Będzin info@cyberlab.pl rlab.pl Cyberlab.pl S.C. 32info@cyberlab.pl S.C. 533 474 608 726 12 19
533 608533 474 608 726 12 19 32 726 12 474 19 Będzin ołłątaja32Al. 18, Kołłątaja 42-500 Będzin 18, 42-500 @cyberlab.pl info@cyberlab.pl 533 2 726 12 19 32 726 12 474 19 608533 474 608
www.portretynagrobkowe.pl
www.portretynagrobkowe.pl www.portretynagrobkowe.pl
DOSKONAŁEJ JAKOŚCI JAKO doskonałe koloryDOSKONAŁEJ i ostrość DOSKONAŁEJ DOSKONAŁEJ JAKOŚCI JAKOŚ FOTOCERAMIKA FOTOCERAMIKA I FOTOKRYSZTAŁY I FOTOKRYSZTA doskonałe kolory i ostrość efekt trójwymiarowości FOTOCERAMIKA I FOTOKRYSZTAŁY I FOTOKRYSZTA Nasze FOTOCERAMIKA kryształy Nasze kryształy i foto-porcelany i foto-porcelany wykonujemy wykonu efekt trójwymiarowości niezwykła głębia obrazu farbami farbami ceramicznymi ceramicznymi i i wypalamy i wykonujemy wypalamy w sposób w spo Nasze kryształy Nasze kryształy i foto-porcelany foto-porcelany wykonuj tradycyjny. tradycyjny. Dzięki tejDzięki metodzie tej metodzie gwarantujemy gwarantu niezwykła głębia obrazu odporna warunki farbami na farbami ceramicznymi ceramicznymi i wypalamy i wypalamy w sposób w spo trwałość obrazu trwałość przez obrazu minimum przez minimum 50 lat. 5 tradycyjny. tradycyjny. Dzięki tejDzięki metodzie tej metodzie gwarantujemy gwarantuj odporna na warunki atmosferyczne i temperaturę trwałość obrazu trwałość przez obrazu minimum przez minimum 50 lat. 50 atmosferyczne i temperaturę taśma montażowa GRATIS! taśma montażowa GRATIS! WYKONUJEMY TAKŻE DOSKONAŁEJ TAKŻE WYKONUJEMY JAKOŚCI KRYSZTAŁY DOSKONAŁEJ Z WIZERUNKAMI OSÓB JAKOŚCI KRYSZTAŁY
Z WIZERUNKAMI OSÓB
50 LAT 50 LA 50 LAT 50 LAT
GWARANCJI GWARANC
TEC H NOLO G IA
Kompaktowy magazyn kamienia materiały własne producenta www.omstone.pl
Czy masz wystarczająco dużo miejsca, by przechować wszystkie slaby, których potrzebujesz lub które chciałbyś mieć w swoim magazynie? Czy do wszystkich płyt, które są w twoim magazynie, jest wystarczająco wygodny i swobodny dostęp? Jak często zastanawiałeś się, co się stanie, kiedy twoje płyty się przewrócą? A może te marmury nakryte plandeką chciałbyś przenieść do hali, ale w hali masz za mało miejsca?
Kompaktowy Magazyn Luno to rozwiązanie, które umożliwia zmagazynowanie ponad 1700 m 2 kamienia – ponad 280 płyt – na niecałych 20 m kw. powierzchni magazynu.*
Standardowa wersja Magazynu Luno składa się z 24 szuflad, a jego zasada działania jest prosta. Szuflady są ustawione na torowisku ściśle jedna obok drugiej. Chcąc rozsunąć wybraną szufladę zwalniamy jej pedał blokujący i za pomocą pilota uruchamiamy rozsunięcie szuflad. W ten sposób mam swobodny dostęp do slabów, które wygodnie możemy pobrać za pomocą widlaka lub suwnicy. Cały system jest napędzany hydraulicznie.
Szafa sterująca i moduł napędowy Magazynu Luno
*
Standardowo szuflady ruchome mają głębokość 12 cm i każda może pomieścić nawet 12 płyt (grub. 1 cm). Istnieje jednak możliwość zwiększenia głębokości szuflady nawet do 21 cm. Magazyn Luno może mieć dowolna liczbę szuflad oraz może być rozbudowany w dowolnym momencie. Oznacza to, że jego wielkość może być minimalna i rosnąć wraz z potrzebami firmy. Nośność jednej szuflady to 2000 kg. Zatem można na niej bezpiecznie przechowywać nawet granit. Standardowo szuflada ma wymiar 300 x 200 cm, ale i ta wielkość może być dopasowana do indywidualnego zapotrzebowania zamawiającego.
* Do wyliczenia przyjęto standardowy system Magazynu Luno zawierający 24 szuflady oraz magazynowanie płyt o wymiarach 300 x 200 cm w grubości 1 cm. W przypadku płyt o grubości 2 cm magazyn pomieści 140 sztuk, czyli około 850 m2.
50
sierpień-wrzesień 2020
Zobacz na żywo na targach Stone Zobacz Zobaczna nażywo żywo HALA 7A STOISKO NR 5 na natargach targachStone Stone Helios Cut500
HALA HALA7A 7ASTOISKO STOISKONR NR5 5
Helios Helios Cut500 Cut500 ZAPRASZAMY!
Wymiary elementów Magazynu Luno
ZAPRASZAMY! ZAPRASZAMY!
Korzystając z tradycyjnych stojaków potrzebujemy kilkakrotnie więcej miejsca na zmagazynowanie tej samej ilości płyt. Oprócz oszczędności powierzchni Marmo Meccanica LCV SU Magazyn Luno ma kilka dodatkowych zalet. Przechowywanie płyt w taki sposób wygląda bardzo profesjonalnie. Prezentacja oferty materiałowej klientowi, zwłaszcza klientowi wymagającemu, Marmo Marmo Meccanica Meccanica LCV LCV SUSU będzie doskonałym świadectwem profesjonalizmu firmy. Dla załogi zakładu kamieniarskiego najistotniejszym atutem będzie wygoda i szybkość pracy. Dostęp do konkretnego zasobnika zajmuje tyle, co naciśnięcie przycisku sterującego. Miedzy rozsuniętymi szufladami jest około 1 metra wolnej przestrzeni – wystarczająco dużo, by łatwo pobrać płytę za pomocą widlaka lub suwnicy. Wygodny dostęp to także oszczędność czasu. By dostać się do wybranej płyty, nie trzeba już przekładać kilku czy kilkunastu innych.
Aby płyty zgromadzone w magazynie były zabezpieczone przed przypadkowym przewróceniem i zniszczeniem, pierwsza i ostatnia szuflada są nieruchome. Dodatkowo ostatnia szuflada jest zamontowana odwrotnie, by zapewnić bezpieczeństwo ludziom i pojazdom poruszającym się wokół magazynu. Choć system został zoptymalizowany do pracy z 24 szufladami, to ich liczba może być dowolna. Można ją dopasować do potrzeb klienta lub do wielkości powierzchni podłogi, jakaDenver jest dostępna Skema w miejscu, gdzie system ma pracować. Przy czym należy zaznaczyć, że Magazyn Luno jest przystosowany również do pracy na zewnątrz – nieSkema tylko w hali lub pod Denver Denver Skema zadaszeniem.
Szuflada Magazynu Luno
www.kurierkamieniarski.pl
Widok ogólny magazynu 40 elementowego
51
NR 4/2020 (107)
Z KAMIENIEM W TLE
TIA część 2
2016 to był rok, w którym podjęliśmy decyzję o postawieniu suwnicy 35-tonowej i linek do paserowania bloków w RPA. Jednak zaczniemy od początku 2015 roku, kiedy Zenon zakupił ZREMB strzegomski. To pozwoliło nam na podjęcie tematu budowy linek stacjonarnych do paserowania bloków.
– Burowie, zakupy sprzętu i budowa firmy Jacek Kiszkiel
W momencie budowy maszyn wiedzieliśmy, że wyjadą do RPA. Obecnie jest ich tam trzy, a czwarta pracuje w Polsce. Zanim jednak zapakowaliśmy maszyny do kontenerów, trzeba było w kopalni postawić suwnice i – co chyba najważniejsze – ktoś musiał przygotować fundamenty i teren pod inwestycję. W tym momencie zaczyna się najciekawsza część tej historii. Oczywista sprawa: zaczynamy szukać firm lokalnych, które byłby w stanie nam ten temat ogarnąć w RPA. Ale jak wiecie z poprzedniego tekstu, Burowie* chcą za wszelką cenę jak najbardziej „skroić” obcokrajowców. Tak było i w tym przypadku! Spotkania, negocjacje cen, kolejne spotkania i wałkowanie tego tematu trwało przez dwa nasze pobyty w RPA. Jednak efekt był cały czas ten sam: za drogo! Wykonanie fundamentów pod trzy maszyny plus fundamenty pod suwnicę o długości 65 metrów zostało wycenione na ponad 500 000 randów – około 125 000 zł. Przy czym sami zrobiliśmy naszym sprzętem roboty ziemne i postało tylko skręcić zbrojenie, rozstawić szalunki i wylać beton. To jednak przerastało Burów do tego stopnia, że podjęliśmy decyzję o ściągnięciu fachowców z Polski. W czerwcu 2017 roku razem z dwoma chłopakami, Arkiem i Piotrkiem, zapakowaliśmy się do samolotu i wylądowaliśmy w Johannesburgu. Miesiąc ciężkiej pracy oraz fachowość Arka i Piotrka zrobiły wielką różnicę, a Burowie byli zdziwieni, że da się tak szybko wykonać taką wielką robotę. Dla nas jednak najważniejsza chyba była sprawa kosztów. Od 2015 roku mamy w RPA kupiony dom, więc za hotel nie trzeba było płacić. * Burowie – potomkowie kolonizatorów Afryki Południowej.
52
sierpień-wrzesień 2020
To nie był jedyny raz, kiedy spotkaliśmy się ze ścianą ze strony Burów. Rozważaliśmy zakup nowej ładowarki kołowej Volvo L350. W Polsce cena takiej maszyny oscyluje w okolicach 500 000 euro. Jednak u przedstawiciela Volvo na południową część Afryki, którym jest firma Babcock, ta cena jest astronomicznie wyższa. Negocjacje zakończyliśmy na poziomie 9 milionów randów, czyli przy dzisiejszym kursie EUR/ZAR to około 600 000 euro. Więc spojrzeliśmy na siebie z Zenonem i stwierdziliśmy, że możemy im sprzedawać maszyny z Polski z transportem do RPA. Oczywiście skończyło się na tym, że kupiliśmy maszynę w Polsce i zapakowaliśmy ją na statek, a suma kosztów, jakie ponieśliśmy, tylko trochę przekroczyła 550 tysięcy euro.
Zresztą zakup domu, mimo że był sporym kosztem, to w dłuższej perspektywie okazał się bardziej opłacalny niż wynajem mieszkania na czas pobytu. Diety dla chłopaków, bilety lotnicze i wyżywienie nie przekroczyły 12 000 zł. Po dodaniu kosztu robocizny i zakupu materiałów ta budowa zamknęła się kwotą około 65 000 zł. Łatwo więc wyliczyć oszczędności. Do tego Arek i Piotr mieli wolne weekendy, więc zobaczyli też kawałek Czarnego Lądu. Jednak finał jest najciekawszy. Bur – ten, który składał nam ofertę – po wszystkim stwierdził, że mógł wykonać tę robotę za taką samą cenę. Popatrzyliśmy na niego z Zenonem i tylko głęboko westchnęliśmy. TIA.
Historii jest wiele na temat tego, jak podchodzą obywatele RPA – zarówno czarni, jak i biali – do nas, obcokrajowców. Istotą tych historii zwykle jest to, co już wcześniej napisałem: „widzisz ich – będę strzygł ich jak owce, bo nie mają tu nikogo, komu mogą zaufać”. Niestety jest to smutne i prawdziwe. Jednak muszę tu dodać coś jeszcze. Jak lubi mawiać Zenon: zawsze na jedną złą osobę trafia się jedna osoba dobra. I tak samo w pewnym sensie jest w naszym przypadku. W roku 2019 wrócił do nas Eben – manager, który kiedyś u nas pracował i dał się poznać jako człowiek solidny i prawdomówny. Ktoś obiecał mu złote góry, on uwierzył, a skończyło się jak zawsze. Po ponad dwóch latach pracy dla kogoś innego wrócił do nas.
Później zostało nam tylko dostarczenie suwnicy i maszyn oraz ich montaż. Montażem zajął się kolejny człowiek, który robi ogromną różnicę. Mietek, bo o nim mowa, to człowiek-orkiestra. W sumie to nasza prawa ręka. Bez niego nie wyobrażam sobie dzisiaj funkcjonowania w RPA! Jemu poświęcę osobny tekst.
Czy to praca na Ukrainie, czy to praca w RPA, zawsze szkopuł jest jeden: trzeba mieć kogoś, na kim można polegać. Tym bardziej w czasie, kiedy nie ma nas na miejscu. Czy ktoś za nas, właścicieli, zrobi taką samą robotę, jak byśmy my zrobili? Raczej nie, ale przynajmniej jest na kim się oprzeć. Doszukałem się informacji, że loty do RPA będą możliwe dopiero od 2021 roku. Czyli już teraz wiem, że to nasze najdłuższe rozstanie z Czarnym Lądem. Co zastaniemy? W jakim miejscu będziemy w kamieniołomie? Kto będzie jeszcze pracował? I chyba najważniejsze: czy będę miał kontynuację eksportu materiału do Polski? Wiele niewiadomych, wiele znaków zapytania. Jedno mogę stwierdzić na pewno: po tylu latach pracy w RPA nadal nie znalazłem tam osoby zaufanej. Ale mam przynajmniej kogoś do stałego kontaktu, który mówi mi prawdę, a nie to, co chciałbym usłyszeć.
TIA – This is Africa – to najczęściej powtarzany przeze mnie zwrot. W odniesieniu do RPA. Przez ostatnie 9 lat powtórzyłem go tysiące razy. Na głos i w myślach. www.kurierkamieniarski.pl
53
NR 4/2020 (107)
W ZWI Ą ZKU Z . . .
W związku z... przyszłością Przy okazji przygotowań do wrześniowego Zjazdu Polskiego Związku Kamieniarstwa, od kolegów kamieniarzy otrzymaliśmy liczne sygnały o dużej ilości zamówień, z którymi mają do czynienia w swojej działalności. Spowolnienia spowodowanego wiosennym lockdownem chyba więc specjalnie nie widać, ale jak jest naprawdę, przekonamy się pewnie dopiero za jakiś czas.
Jak restrykcje związane z przeciwdziałaniem COVID-19 wpłyną długofalowo na przedsiębiorstwa, to trudno przewidzieć. Bo chociaż niektóre skutki widzieliśmy od razu, inne pokazują się obecnie, to tak naprawdę nie wiemy, jak system naczyń powiązanych, jakim jest gospodarka, ustabilizuje się po dotychczasowych wstrząsach i zachwianiach. Zwłaszcza, że nie wiemy też, w jakim momencie kryzysu koronawirusowego jesteśmy ani ile on jeszcze potrwa. Warto jednak zastanawiać się nad możliwymi wariantami i przygotowywać z wyprzedzeniem do ewentualnych zmian. Zmian, które utrudnią dotychczasowy schemat działania lub otworzą nowe możliwości. W jednym z rozważanych scenariuszy można założyć, że nadchodzi dobry czas dla rzemiosła, lokalnych produktów, krajowych materiałów, małych producentów. Dlaczego? Doświadczenia ostatnich miesięcy dobitnie pokazały, że globalizacja wszystkich procesów obniża wprawdzie koszty, ale niesie za sobą realne ryzyko. Okazuje się bowiem, że zawirowania na jednym końcu świata uderzają gospodarczo w miejsca bardzo odległe, że szlaki komunikacyjne wcale nie są tak pewne, jak się wydawało, że ograniczenia w przepływie ludzi i towarów paraliżują konieczne działania. Nie ma się wpływu na terminy, przerywane są łańcuchy dostaw, brakuje ważnych towarów. Obok strategicznych mankamentów lokowania produkcji z dala od miejsca konsumpcji, są i inne. Na przykład ekologiczne. Po kilku latach debaty Unia Europejska zdecydowała się na wprowadzenie podatku od śladu węglowego. Oznacza to obłożenie dodatkową opłatą produktów, które na obszar Unii docierać będą z odległych zakątków świata. Im dalej, tym wyższa opłata. Ma to zniechęcić do importu w sytuacji, gdy produkt może powstać na terenie Unii, a jeśli już towar musi zostać sprowadzony, to uiszczona opłata będzie przeznaczona na walkę z negatywnymi skutkami emisji CO2. Trochę rykoszetem, ale poprawi to sytuację lokalnych (europejskich) producentów, ponieważ zmniejszy dysproporcję między ceną na przykład chińskiego produktu, a tego wykonanego w realiach unijnych.
54
sierpień-wrzesień 2020
Z opisanych wyżej strategicznych i ekologicznych zmian, jakie będą miały mniejszy bądź większy wpływ na globalną ekonomię, wynika jeszcze jeden – ekonomiczny. Stare powiedzenie mówi, że lepsze deko handlu niż kilo roboty, ale to produkcja generuje rozwój i przyrost PKB. Produkcja, zwłaszcza ta o charakterze rzemieślniczym, tworzy miejsca pracy, napędza gospodarkę i system podatkowy, stanowi podstawę ładu społecznego, powoduje tworzenie się kapitałów. Robi to bez względu na to, gdzie się znajduje, nie robi tego tam, gdzie jej nie ma lub jest słaba. Zachodzące zmiany mogą wpłynąć na bardziej zrównoważone rozlokowanie mocy produkcyjnych i korzystanie z nich. Trochę upraszczając, na naszym, kamieniarskim podwórku oznaczać to może większe zainteresowanie polskimi oraz europejskimi kamieniami, a mniejsze tymi importowanymi z większych odległości. Analogicznie produkcja krajowa powinna absorbować więcej zleceń, co odbyłoby się kosztem zmniejszonego importu spoza UE. W zależności od profilu działalności będzie to korzystne lub nie, ale dla każdego uczestnika rynku na pewno będzie wyzwaniem.
Polski Związek Kamieniarstwa – może jednak razem? Co robimy i jak działamy? Wejdź na www.zpbk.pl lub zadzwoń tel. (74) 855 12 28
Decyzją Walnego Zjazdu od listopada 2019 roku Związek Pracodawców Branży Kamieniarskiej nosi nazwę Polski Związek Kamieniarstwa.
Krzysztof Skolak
www.kurierkamieniarski.pl
55
NR 4/2020 (107)
z n a l e zi o n e w s i ec i
Inkaski mur
W sieci można odnaleźć informacje i zdjęcia wielkich obiektów historycznych wykonanych z kamienia. Nie każdy jest tak znany i rozpoznawalny jak piramidy egipskie, Stonehenge, czy posągi z Wyspy Wielkanocnej. Jednym z tych mniej znanych jest Sacsayhuamán – kompleks kamiennych murów wzniesionych przez Inków w pobliżu miasta Cuzco w Peru.
Największy element budowli ma wymiary 9 x 5 x 4 m i wagę 350 ton. Przy budowie nie wykorzystano żadnej zaprawy.
Nie jest do końca pewne, kiedy obiekt został wybudowany. Znaczna część archeologów datuje jego powstanie na XV wiek, za czasów panowania inkaskiego króla Pachacuteca. Możliwe jest jednak, że w tym czasie obiekt tylko został rozbudowany, a jego początki sięgają XI wieku. Obiekt składa się z trzech megalitycznych murów, ułożonych tarasowo, na linii tworzącej zygzak. Długość tych murów wynosi 400 m. Budowla znajduje się na wysokości ponad 3600 m n. p. m. Według badań kamień do konstrukcji wydobywano w kamieniołomie odległym od budowli o 15 km, a następnie obrabiano, aby każdy element idealnie pasował do konstrukcji.
www.kurierkamieniarski.pl
Jak często bywa w takich przypadkach, zagadką pozostaje, jak transportowano bloki na miejsce budowy. W tym czasie inkaska społeczność nie znała koła ani rolek. Nie mniejszą zagadką jest sposób obróbki kamienia. Według badań archeologów ówcześnie w tym rejonie nieznane były narzędzia umożliwiające obróbkę granitu, z którego wykonano budowlę. Zwłaszcza, że do dzisiaj zastanawia nieprawdopodobne dopasowanie elementów muru. Również nieznane jest przeznaczenie budowli. Mogło być to miejsce kultu religijnego lub element warowny. W roku 1985 obiekt został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
57
NR 4/2020 (107)
A r t y k u ł s p o n s o r o wa n y
Niuanse działalności hurtowni płyt z wizytą w firmie Magma Do funkcjonowania całej branży konieczne jest istnienie rynku zaopatrzenia w kamień. To oczywiste, dlatego naturalnym jest istnienie hurtowni oferujących materiały, które nas interesują. Na przestrzeni ostatnich lat ten segment działalności mocno się zmienił. Kiedyś kluczowym elementem zaopatrywania naszej branży w podstawowe materiały do produkcji kamieniarskiej były hurtownie bloków, bowiem znaczna część zakładów posiadała własne, duże piły. I choć były one mało wydajne, o słabej dokładności cięcia oraz generowały sporo odpadów, wszystko w miarę sprawnie działało, dopóki na rynku królowały grube płyty i produkcja nagrobkarska. W miarę rozwoju rynku pojawiło się zapotrzebowanie na cienką płytę o grubości 2-3 centymetrów. Ponieważ tylko nieliczni mogli takie slaby produkować, ruszył import półproduktu, czyli płyt o takich grubościach. Importerzy w pierwszym okresie oferowali sprzedaż całokontenerową, ale z czasem powstawały hurtownie, w których nawet mniejsze zakłady mogły zrobić jednostkowe zakupy. Rynek rozbudowywał się i powstawało wiele hurtowni płyt. Różny jest poziom tych hurtowni – sporo jest takich, które mają niewiele materiału do zaoferowania, a i wybór nie jest zbyt duży. O ile jednak w czasach dużej popularności hurtowni bloków rynek dość sprawnie sam się wyregulował, odsiewając te słabe, to hurtownie płyt powstawały i powstają jak grzyby po deszczu. Popularność tego przedsięwzięcia jest ogromna. Zwłaszcza, że wielu osobom wydaje się, że sprowadzenie dwóch kontenerów płyt to wystarczający powód do uruchomienia hurtowni. Na rynku hurtowej sprzedaży płyt robi się tłoczno. Po krótkim okresie świetnej sprzedaży importerzy wspomnianych dwóch kontenerów orientują się, że hurtownia płyt to nie lada wyzwanie. Trzeba mieć spore
60
sierpień-wrzesień 2020
Obecnie największą popularnością cieszy się Cosmic Black, ale coraz więcej osób rozgląda się za kamieniami kolorowymi: zielonymi, niebieskimi.
zasoby kapitałowe oraz sporą powierzchnie magazynową. No i w magazynie muszą być nieprzerwanie dostępne materiały, na które jest popyt. Ewentualny zysk z całego przedsięwzięcia pozostaje zamrożony w płytach, które się nie sprzedały. Zdesperowani „hurtownicy” obniżają ceny. Obniżki schodzą nawet poniżej poziomu ceny zakupu tylko po to, aby pozbyć się materiału, na który nie ma zbytu. Po takiej akcji w pamięci klientów zostaje informacja, że konkretny materiał ktoś sprzedawał po niskiej cenie. Z tego powodu tym solidnym hurtowniom trudno jest prowadzić normalną działalność.
Sprzedaż tych wyselekcjonowanych kamieni Magma prowadzi pod marką „Luxury Stones”. W ramach marki oferowane są kwarcyty z Brazylii, onyksy i wybrane rzadkie materiały. I choć sprzedaż takich materiałów nie przekracza 10% obrotów całej hurtowni, to klienci wiedzą, że poza zwykłymi materiałami, mogą w Magmie również kupić te „górnopółkowe”.
Jedną z zasad marketingu, jest konieczność wyróżniania się na tle konkurencji, dlatego normalne hurtownie usiłują przyciągnąć klientów nie tylko cenami, ale również ofertą materiałów nietypowych. Aby dowiedzieć się nieco o handlu takimi materiałami, warto odwiedzić firmę Magma.
Faktycznie, wystawione w hurtowni płyty z serii „Luxury Stones” robią ogromne wrażenie.
Ta hurtownia nie należy do najstarszych, ale udało się jej znaleźć swoje miejsce na mapie polskich hurtowni płyt. Położona w centrum Polski – w Łodzi – zbudowała swoją działalność na handlu popularnymi materiałami, w tym przede wszystkim granitami chińskimi i indyjskimi. Od jakiegoś czasu, szukając metody wyróżnienia się na rynku, wprowadziła do swojej oferty materiały nietypowe. Materiały takie to zwykle kamienie luksusowe. Żeby mieć je na stanie, trzeba zamrozić spory kapitał. Jak mówi dyrektorka Magmy, Katarzyna Sołtysiak: „Zakup jednego kontenera takich płyt, to koszt zbliżony do importu 4-5 kontenerów z Chin. No i takie materiały sprzedają się wolno.”
I pewnie dlatego tym chętniej Magmę odwiedzają klienci, by przy okazji zakupu „zwykłych” materiałów obejrzeć nowości z serii Luxury. Cieszy fakt, że materiały luksusowe zaczynają istnieć na rynku. To przecież metoda na walkę z opinią malkontentów, że kamienie są głównie szare i czarne. A zmiana tej opinii to więcej klientów dla całej naszej branży.
Magma nie pozostała też obojętna wobec popularności spieków i obecnie oferuje takie materiały pod marką Magma Lastre.
www.kurierkamieniarski.pl
61
NR 4/2020 (107)
OFERTY D OSTAWCÓ TEMAT NUMERU w
Wizerunki na miejscach pochówku mają bardzo długą historię. Ludzie lubią odświeżać sobie pamięć o swoich przodkach poprzez spoglądanie na ich wizerunki. Każdy w swoim domu ma zdjęcia i filmy, do których nierzadko sięga. Trudno zatem się dziwić, że wiele osób chce widzieć podobiznę bliskiego, kiedy odwiedza jego grób.
To trzeba zobaczyć – portrety przestrzenne www.fotoceramika.pl
Historia uwieczniania obrazu przechodziła wiele zmian. Początki to camera obscura, której wyniki obrazowania były raczej mierne. Potem pojawiły się pierwsze aparaty fotograficzne i rozpoczęła się era fotografii czarno-białej. Kolejnym krokiem była fotografia kolorowa, a ostatnim kolorowa fotografia cyfrowa. W międzyczasie aparaty podlegały ewolucji i uzyskiwane zdjęcia coraz perfekcyjniej oddawały dokumentowaną rzeczywistość. Jednak wszystkie zapisane obrazy miały jedno zasadnicze ograniczenie – były płaskie. Nad zagadnieniem przestrzennego obrazowania pracują naukowcy różnych dziedzin na całym świecie. Efekty ich pracy możemy już podziwiać w kilku wariantach.
62
sierpień-wrzesień 2020
KRYSZTAŁY 2.5D Możliwości grawerowania przestrzennego to nie tylko portrety nagrobne. Kryształy 2.5D mogą przydać się w wielu sytuacjach. Tą metodą można wykonywać gadżety reklamowe z logotypem firmy, pożegnalną pamiątkę dla pracownika odchodzącego na emeryturę, wyjątkowy prezent dla kogoś bliskiego lub dla wyjątkowego klienta. Kształty kryształów mogą być dowolne.
Również upamiętnienia na cmentarzach przechodziły kolejne zmiany, które w zasadzie podążały za rozwojem fotografii – najpierw analogowej, a teraz cyfrowej. Kolorowe wizerunki na porcelanie, szkle czy krysztale są dziś standardem. Ale i w tym przypadku marzeniem wizjonerów był wizerunek przestrzenny. Pojawiła się już technologia pozwalająca na zrealizowanie tego zadania. Technologia umożliwia powstawanie obrazu przestrzennego wewnątrz kryształowej bryły. Realizowane jest to przez skupienie laserowej wiązki światła wewnątrz obrabianej bryły. Zogniskowane działanie lasera powoduje powstawanie mikropęknięć materiału, które są widoczne jako białe punkty wewnątrz kryształu. Setki tysięcy takich precyzyjnie rozmieszczonych punktów wewnątrz bryły pozwala na wytworzenie przestrzennego obrazu osoby, przedmiotu lub całej przestrzennej fotografii. Proces ten został nazwany grawerowaniem 3D. Do takiego grawerowania można również przygotować zwykłe płaskie zdjęcie (2D). Na zdjęciu widać osobę tylko z jednej strony, więc zwykle nie robi się pełnego, trójwymiarowego portretu, a jedynie coś w rodzaju płaskorzeźby w zakresie 180O. Ten rodzaj pracy został nazwany grawerowaniem zdjęć 2,5D. Do stworzenia portretu nagrobnego 2,5D wykorzystuje się zaawansowane oprogramowanie, które uprzestrzennia płaskie zdjęcie. Efekt robi olbrzymie wrażenie. Wizerunek można oglądać pod różnymi kątami, zupełnie jakby spoglądało się na twarz kogoś z przodu, z boku, pod kątem. Oglądający ma wrażenie, że osoba na portrecie podąża za nim wzrokiem. Proces wykonania takiego portretu nie jest prosty, a obróbka zdjęcia jest bardzo pracochłonna. Nie jest to zatem produkt tani. Jednak jego wyjątkowość może być argumentem przemawiającym za wyborem oferty zakładu, który może takie dodatki zaproponować.
Możliwości są ogromne, a jedynym ograniczeniem jest tylko nasza wyobraźnia.
W Polsce jedynym wykonawcą kryształów 2,5D z przestrzennym wizerunkiem osoby jest firma Fotoceramika.pl. Podstawowy produkt realizowany jest w prostopadłościanach o wymiarach 12 x 8 x 8 cm i 11 x 7,5 x 6,5 cm. Firmy, które zamawiają inne produkty w Fotoceramika.pl, mogą otrzymać bezpłatnie przykładowy kryształ 2,5D do prezentacji swoim klientom. Kryształ dostarczany jest w eleganckim pudełku wyściełanym czarnym lub czerwonym aksamitem i prezentuje się znakomicie na biurku lub na półce. Niestety zdjęcia załączone do tego artykułu nie są w stanie ukazać całego uroku fotografii 2,5D. To po prostu trzeba zobaczyć na żywo. Zainteresowanych zapraszamy do kontaktu.
FotoCeramika www.fotoceramika.pl tel. 606 178 492 info@fotoceramika.pl www.kurierkamieniarski.pl
63
NR 4/2020 (107)
o g ło s z e n i a d r o b n e
www.DROBNE.kurierkamieniarski.pl
Sprzedam wózek widłowy udźwig 15 ton, stan dobry, w ciągłej eksploatacji. Cena 78 000 zł netto. Strzegom. Tel. 601 769 788, 663 735 604
Sprzedam działający zakład kamieniarski w Starym Czarnowie w jednej lokalizacji 32 lata oraz dom mieszkalny parterowy 130 m kw. Dobra lokalizacja - w promieniu 25 km jest 5 największych miast woj. zachodniopomorskiego. Budynek 20-letni 420 mkw., ogrzewany i ocieplony, hala, 2 garaże, pom. socjalne. Okna plastikowe, cały teren wybetonowany i ogrodzony. 2 sztaplarki, automat polerski, piła dwusuportowa do płyt, boczkarka, docinarka, łupiarka, kolanówka, monitoring. Powierzchnia całej działki wynosi 2400 m kw. Wszelkie informacje tel. 508 070 277
Sprzedam boczkarkę profilową firmy Kosiorowski, mało używana. Pow. Bochnia. Tel. 501 230 678, 14 613 65 10
Tablice nagrobkowe z plexi grawerowane nietłukące wysyłkowo, www.tablice-nagrobkowe.pl, henryk.mocko@interia.pl, tel. 50 333 46 46
Z powodu przejścia na emeryturę WYPRZEDAŻ czynnego sklepu kamieniarskiego: artykuły pozłotnicze, szlifierki oraz części zamienne, głowice szlifierskie wahliwe, folie do piaskowania piły, grawerki, narzędzia do rzeźbienia, chemia kamieniarska, akcesoria elektryczne, galanteria nagrobna, artykuły BHP, ściernice diamentowe, segmenty diamentowe i koraliki diamentowe na linkę. Przy zakupie osobistym – Okazyjne Ceny! Parkowanie przy sklepie. Możliwość zakupu wraz z lokalem (ok. 50 m2). Kontakt: Strzegom, ul. Św. Anny 13, tel. 691 379 901, diamboz@o2.pl.
Producent fartuchów i rękawów wodoodpornych dla kamieniarzy. Sprzedaż wysyłkowa – błyskawiczna wysyłka pocztą lub kurierem. Strzegom, ul. Św. Anny 1/6, www.fartuchywodoodporne.pl, tel. 60 34 26 223, tel./fax 74 8 551 472 Sprzedam: cyrkularkę Löffler 500 mm, maszynę do groszkowania lub szpicowania Pelegrini, szlifiernię przelotową 4-głowicową, suwnicę 30T. Tel. 605 851 151 Sprzedam puzlarkę hydrauliczną SPM 2009 r. cena 15.000 zł netto. Bardzo mało używana.. Tel. 517 249 549 Sprzedam stalowe stojaki do slabów 50 szt. Cena do uzgodnienia. tel. 506 071 887 Ukraińskie bloki granitowe: Elita, Gabro, Kapuściński, Leznik, Pokostovka, Sajda (Novodanilovka), Tokovski. Skład: Con Futuro, 20-388 Lublin, Wilczopole-Kolonia 49. Tel. +48 782 043 753, +48 695 043 753, e-mail: con-futuro@wp.pl Zapewniamy transport!
cennik i kalkulator on-line: www.kurierkamieniarski.pl/drobne Sprzedam slaby Orion Dark Grubość: 5 cm, 6 cm. Cena: 300 zł/m2 Wymiary ok. 90 x 140, 80 x 140, 110 x 130, 70 x 130, 75 x 120, 125 x 120. Tel. 696 214 107 E-mail: biuro1@nagrobki.org.pl
64
sierpień-wrzesień 2020
www.kurierkamieniarski.pl
65
NR 4/2020 (107)
www.kurierkamieniarski.pl
67
NR 4/2020 (107)
Felieton
Nie uczysz się – przegrywasz
Darek Wawrzynkiewicz
Jako dziecko ciągle słyszałem, że trzeba się uczyć. No i starałem się w miarę spełniać oczekiwania rodziców. Potem sam zostałem ojcem i powtarzałem ten sam schemat w stosunku do dziecka. Oczywiście rezultaty i w moim przypadku i dziecka były różne, ale kult wiedzy pozostał.
Mam swoje lata, ale do dziś uważam, że nauka nie boli. A świat rozwija się w takim tempie, że nawet poświęcając sporo czasu na naukę, trudno go dogonić. W przypadku ludzi w moim wieku sprawa jest trudna, bo i pamięć nie ta i zdolność przyswajania wiedzy jest na innym poziomie. Ale… Nadal staram się uczyć. To trudne, bo nie mam tej presji szkoły, nauczycieli, rodziców, za to obowiązków codziennych dużo. Patrząc na swoich znajomych, w podobnym wieku, widzę jak część z nich zrezygnowała z rozszerzania wiedzy. W niektórych sprawach stali się wykluczeni. Niektóre przedmioty powszechnego użytku stały się dla nich zagadką. Telefony nie służą już tylko do dzwonienia, telewizory są wyposażone w mysz komputerową i bez problemów korzystają z Internetu. Nawet niektóre samochody dość szeroko korzystają z sieci internetowej. I jak tu się nie uczyć? Za kilka lat, jeśli nie będziemy się uczyć, okaże się, że nie potrafimy włączyć telewizora ani zadzwonić do wnuka. Podobna sytuacja dotyczy naszej działalności zawodowej. Maszyny są coraz bardziej skomplikowane, potrzebują połączenia z Internetem i nikogo nie dziwi, że serwisant zdalnie wie, co naszej maszynie dolega. Księgowa jest wam w stanie przygotować bardzo rozbudowaną tabelę z wynikami realizowanych zadań, pracy ludzi itp., a jeśli będziecie potrafili je przetwarzać, zobaczycie, ile dodatkowej wiedzy o własnej firmie zdobędziecie.
A to przecież tylko czubek góry lodowej. Mnogość firm na rynku i konieczność normalnej walki konkurencyjnej wymaga coraz większej wiedzy w zakresie zarządzania firmą, organizacji produkcji i sprzedaży. To też wiedza, którą trudno pokonać samym doświadczeniem i starymi metodami funkcjonowania. Zadajcie sobie sami pytanie, kiedy ostatni raz poczytaliście coś o marketingu, systemach sprzedaży, sposobie motywowania pracowników czy zarządzaniu produkcją? Jak dobrze znacie posiadane przez siebie maszyny? Zagłębiliście się w instrukcję i znacie jej wszystkie możliwości? Przypuszczam, że raczej nie. W rozmowach często słyszę, że „to nie problem – mam młodych wykształconych pracowników”. To prawda, że to jest pomocne, ale nie mając aktualnej wiedzy, trudno podejmować decyzję, nie mówiąc już o stawianiu pracownikom zadań. Wysyłamy do Was nasze czasopismo. W nim też jest sporo wiedzy, a często okazuje się, że przeglądacie je, ale czytacie dopiero po sezonie. Świat nie czeka, na rynku pojawiają się nowe firmy, a w nich młodzi wykształceni ludzie z głowami otwartymi na wiedzę. Żeby z nimi konkurować, trzeba starać się nadążyć. Z wiedzą zdobywaną w dojrzałym wieku ich trudno dogonić, ale macie doświadczenie i nim, w połączeniu z wiedzą, jaką uda się wam pozyskać, można już powalczyć. Fajnie, jeśli tacy młodzi wykształceni są waszymi dziećmi i chcą pracować w firmie. To duża szansa. Ale jest jeden warunek: musicie ich słuchać, realizować ich pomysły, a nie tylko sprowadzać do roli podrzędnej. Czasy na naukę są wyśmienite. Już nie trzeba biegać do bibliotek czy czytelni. W sieci jest ogromna ilość informacji, a chciałbym, żeby teksty, jakie publikujemy, były pierwszym krokiem do drążenia poruszonych tematów. Tylko, jeśli już najdzie was ochota na zdobycie trochę wiedzy, to nie czekajcie, aż wam przejdzie.
68
sierpień-wrzesień 2020
FOTOC E R A MIK A Firma europejska numer 1 w Polsce
do każdego zdjęcia kolorowego silikon montażowy GRATIS
ZDJĘCIA 7x10
netto
kolor 49 zł czarno-białe 19 zł
Felieton
Michał Ziołowicz
Kac
Jako ludzie prowadzący firmy, wielokrotnie przyjmowaliście i zwalnialiście pracowników. Ja również mam wiele takich doświadczeń. Zawsze kiedy odchodził pracownik – nieważne czy sam, czy był zwalniany – miałem niealkoholową odmianę kaca. Kac ten nie był spowodowany krzywdą lub niesprawiedliwością – bo tego szczęśliwie udało mi się uniknąć – ale poczuciem pewnej żenady z powodu stylu, w jakim to rozstanie się odbywało. Pewnie wiecie, o czym mówię. Spróbuję opisać kilka klasycznych sytuacji. Czubek
Alimenciarz
Przyjmujecie człowieka do pracy – ma zapał, energię i może przyjść już od jutra. Zaczyna pracować, ale dochodzą was sygnały, że facet nie jest całkiem normalny. Nie wykonuje poleceń, robi tylko to, co sam uważa za potrzebne, głupkowato się śmieje, wychodzi gdzieś i wraca nie wiadomo skąd, jest dziwnie. Pracownicy meldują, że boją się z nim pracować, bo nie wiadomo co mu strzeli do głowy.
Tak jak wyżej, z tą różnicą, że chodzi i skamle, żeby go na pół etatu przyjąć. A drugie pół pod stołem wypłacać. Żegnam ozięble! To nie kac, może lekka czkawka.
Nadchodzi więc czas na rozmowę mobilizującą. Mówicie, o co chodzi, jakie macie uwagi i że musi się to zmienić. Gość szeroko uśmiechnięty kiwa głową, obiecuje się lepiej starać. Uff, może jakoś to będzie… Następnego dnia gościa nie ma, kolejny dzień również, nie odbiera telefonu. Mija tydzień, potem drugi. Nagle się zjawia, jak gdyby nigdy nic i rozpoczyna pracę. Ale już po godzinie wybucha awantura i gość wychodzi trzaskając drzwiami. Nie udaje się więcej z nim już zobaczyć, świadectwo pracy trzeba wysłać pocztą. Kac parodniowy. Bankowiec Przychodzi człowiek do pracy – dobre wrażenie, poukładany, widać od razu, że zna fach. Wszystko mu pasuje, a jedyne czego chciałby, to umowę o pracę na czas nieokreślony. Umawiacie się, że jak będzie wszystko w porządku, to po dwóch tygodniach dostanie stałą umowę. Facet pracuje, wszystko jest dobrze, mija dwa tygodnie, dostaje umowę. Po miesiącu nagle zaczynają przychodzić pisma. Bank, komornik, drugi komornik, Skok Stefczyka i co tam jeszcze. Masakra, zajęć komorniczych więcej niż poborów. Pytasz człowieka o wyjaśnienia, a on spokojnie, że odchodzi, bo chciał tylko zaświadczenie do kolejnej pożyczki. Znowu czuję się jak bałwan.
Uczeń Ten facet z kolei przychodzi nauczyć się fachu. I, o dziwo, pracuje dzielnie, faktycznie uczy się szybko, inwestujesz w gościa, bo widzisz, że z tej mąki będzie chleb. Po kilku miesiącach masz naprawdę niezłego pracownika. I nagle dostajesz od niego wymówienie. Pytasz dlaczego, czy za mało zarabia albo czy może z kolegami jakiś problem? Facet milczy, w końcu duka, że odchodzi i już. Po kilku dniach dowiadujesz się, że gość miał obstalowany wyjazd za granicę. Kac głęboki. Turysta Często spotykany typek. Gdzie on nie pracował, ile zakładów uratował, ile budów dzięki niemu ocalało. Scenariusz znany: okazuje się partaczem, leniem i nieudacznikiem. Męczysz się z facetem kilka tygodni, aż wreszcie uwalnia cię od swojej obecności porzucając pracę. Kac krótki i płytki. Związkowiec Dobry pracownik, ale roszczeniowy. Nic mu nie pasuje, domaga się wszystkiego, co napisane w przepisach, czy ma to sens czy nie. Zaczyna buntować załogę i grozić. Nie ma wyjścia, trzeba gościa zwolnić, bo inaczej rozmontuje nam firmę. No i zaczyna się gehenna. Musisz nagle stać się specem od prawa pracy, wojnę kończysz sowitą odprawą i postanowieniem: „nigdy więcej”. Kac wielotygodniowy.
70
sierpień-wrzesień 2020
Można też odejść z fasonem Wiele lat temu pracowałem w Niemczech na budowie z kolegą, na którego mówiliśmy Misiek. Wielkie chłopisko, super kamieniarz z ogromnym doświadczeniem, po wielu latach w PKZ-etach. A do tego gołębie serce. Nie pamiętam, żeby odmówił pomocy lub nie podzielił się wiedzą. Taki pracownik to skarb. I dlatego nie chcieli go zwolnić, chociaż Misiek prosił, że chce już wracać do domu. Prosił, prosił, tłumaczył, że on się sam nigdy nie zwalniał, ale wszystko na nic. Po jakimś czasie nagle nastąpiła zmiana. Zaczęło się od śniadania. Misiek miał z dwoma kolegami osobny, mały kontener z małym okienkiem. I w tym okienku któregoś ranka pojawił się wazonik z kwiatami. Zaglądamy, a tam Misiek z kolegą siedzą przy stole, koniaczek, pączki, ciasteczka i każdy w ręku z lampką koniaku i gazetą. Zaraz przyleciał polski kierownik z awanturą, a Misiek spokojnie powiedział: „Niech pan się uspokoi i nie zakłóca nam posiłku. Zapewniam pana, że nie mam więcej niż 0,2 promila, więc jest to zgodne z prawem. Pana wrzaski zakłócają mi kontemplację i jako zwykłego chama zmuszony jestem pana wyrzucić z mojej budy.” Przy różnicy wzrostu prawie pół metra i różnicy wagi około 50 kg pan kierownik nie miał wyjścia i zabrał się w cholerę. Cała budowa, nawet Niemcy, rżeli ze śmiechu cały dzień. Miśka śniadania weszły na stałe w folklor budowy, wszyscy pogodzili się z faktem, że takiemu fachowcowi jak on można wybaczyć różne fanaberie. Najbardziej wkurzało to Miśka, myślał, że jednak zwolnią go za to. Znalazł więc inny sposób. Zaczął wykuwać bardzo trudny, olbrzymi element narożnego gzymsu. Mówiliśmy na takie elementy fortepian. Misiek postanowił, że wykona ten gzyms bez prądu. Nikt w to nie wierzył, ale on to zrobił. Pięcioma dłutami. W trzy tygodnie. Po pierwszym tygodniu przyszli do niego właściciele firm – polskiej i niemieckiej – i zagrozili, że go zwolnią. Misiek był w siódmym niebie. W drugim tygodniu przyszedł Niemiec i zaczął go prosić. Na nic się to nie zdało, Misiek zaciął się jeszcze bardziej. W końcu niemiecki szef podjął decyzję, ma być zwolniony, ale najpierw niech skończy. Skończył i pojechał do domu.
Fachowiec Tu zaczyna się inna opowieść. To dobry pracownik, pracuje kilka lat, jest jedną z podpór firmy. I nagle, bez ostrzeżenia, informuje, że odchodzi. Pytasz: „Odchodzisz? Czemu? Dlaczego?”. Wreszcie słyszysz od człowieka: „...bo ja się tutaj niczego nie dorobiłem, a szwagier to już trzecie mieszkanie kupuje”. No to katastrofa. Wiadomo, że odejdzie, bo tak już żona zdecydowała. Jeszcze próbujesz rozmawiać, wymyślać jakieś rozwiązania, na nic. Kac głęboki i bolesny. Epilog często bywa taki, że po dwóch-trzech latach facet wraca do ciebie. Tylko, że to już jest inny człowiek. Majster To najtrudniejsza sytuacja. Z tym pracownikiem nie tylko pracujesz, ty się z nim przyjaźnisz. Jest filarem firmy. Jemu powierzasz odpowiedzialność, pieniądze i zadania. Ufacie sobie i razem ciągniecie firmę. Dzień, w którym mówi że odchodzi, jest jak grom z jasnego nieba. Nagle okazuje się, że człowiek, którego znałeś tyle lat, ma też inną twarz. Robi się nerwowo, czujesz się tak, jakbyś dostał nożem w plecy. Na szczęście twój majster nie chce wojny, nie będzie cię ciągał po sądach, ale zostawia cię w stanie kaca giganta. Celowo nie opisuję wszelkiej maści złodziejaszków, kombinatorów i innej patologii, bo na to nie warto tracić czasu. Ale to, co wynika z tych historii, to doświadczenie, które tak naprawdę szkodzi kolegom - współpracownikom wszystkich opisanych ludzi. To oni zostają w tej firmie, z wkurzonym szefem, rozgrzebaną lub spartoloną robotą. To oni muszą przełknąć frustrację i wziąć na bary cały bajzel. Ten brak klasy w rozejściu zmienia ludzi – niestety na gorsze. A przecież można próbować rozejść się jak ludzie, bez palenia za sobą mostów. To wszystkim wyjdzie tylko na dobre. Pracodawca, jeżeli da mu się czas, pogodzi się z odejściem, znajdzie kogoś na miejsce odchodzącego i zachowa w pamięci pozytywne wspomnienie o swoim pracowniku. Niestety to rzadkie przypadki.
www.kurierkamieniarski.pl
Myślę, że po tym odejściu nikt nie miał kaca, a chociaż minęło prawie trzydzieści lat, wielu ludzi pamięta Miśka z kwiatami w oknie. sierpień/wrzesień 2020
71
NR 4/2020 (107)
72
sierpień-wrzesień 2020
J. Kiszkiel & M. Jastrząb Spółka Jawna ul. Chotomowska 35, 05-110 Jabłonna k. Warszawy Marek Jastrząb tel: 692 791 533 www.hurtowniaimpalicb.pl, info@hurtowniaimpalicb.pl
Jabłonna
k. Warszawy
Kurowice k. Łodzi
Strzegom NOWY ODDZIAŁ
Ostrowiec Świętokrzyski
Kraczkowa k. Rzeszowa
PRZEDSTAWICIEL HANDLOWY
NOWY ODDZIAŁ
województwo świętokrzyskie:
województwo mazowieckie:
województwo podkarpackie:
województwo łódzkie:
Ostrowiec Świętokrzyski, ul. Grabowiecka 19 tel. +48 507 173 688 +48 503 153 726
Jabłonna, ul. Chotomowska 35 tel: +48 793 383 323
Kraczkowa, ul. Kraczkowa 1475a tel. +48 794 635 426
Kurowice, ul. Rządowa 65 tel. +48 512 152 112
województwo dolnośląskie:
Kamieniarstwo Zenon Kiszkiel, Aleja Wojska Polskiego 46, 58-150 Strzegom, tel. +48 601 971 422
74
sierpień-wrzesień 2020
Zdjęcia nagrobkowe na porcelanie i krysztale Zdjęcia ze złotym lub platynowym paskiem od
55,-
netto
Proste i wygodne składanie zamówień. Szybkie i bezpieczne przesyłki kurierskie. Wszystkie podane ceny są cenami brutto. Możliwość płatności online
Dlaczego warto podjąć współpracę tylko z nami? 7 lat doświadczenia w branży Dopracowane profile koloru ICC Profesjonalny retusz każdego zdjęcia Termin realizacji zleceń do 7 dni roboczych Szeroki wybór kształtów i wymiarów porcelany Najlepsze kolorowe i czarno-białe zdjęcia na polskim rynku W ofercie również: Zdjęcia na krysztale
Akcesoria nagrobkowe: Krzyże, wazony, lampiony, etc.
Ramki do zdjęć
Środki do pielęgnacji nagrobków
606 701 685 info@fotoporcelana.net www.kontrahenci.fotoporcelana.net ul. Połaniecka 17C, 53-403 Wrocław
MASZ PYTANIA? PROSIMY O KONTAKT.