Dwumiesięcznik dla profesjonalistów i dla pasjonatów
® Sierpień 2017 · nr 4/2017 (89)
Szkolnictwo w zawodzie kamieniarz
Pracownik z kwalifikacjami poszukiwany str. 16
PASJA TWORZENIA
Promasz
NOWOCZESNE MASZYNY NOWE PERSPEKTYWY www.zpupromasz.pl ul. Piskorzowska 2, 58-250 Pieszyce, tel. +48 74 836 52 06, fax +48 74 836 72 02 e-mail: zpupromasz@zpupromasz.pl
NAGROBKI Kolekcja Marrone nagrobki Brąz Królewski (G-664) już od 650 zł/szt. brutto
HIT SEZONU:
nagrobek Brąz Królewski 250 x 210 cm od 1900 zł/szt. brutto slaby G-664 (Brąz Królewski) grub. 5 cm – 190 zł/m2 brutto Zapytaj o preferencyjne stawki transportowe! Gdynia, ul. Legionów 87 Magazyn: Szemud, ul. Wejherowska 79 gdynia@hermes-trade.pl • www.hermes-trade.pl tel. 606 64 42 67 • tel. 600 59 98 63
EGA
SPIS REKLAMODAWCÓW str./page
ALINA AN WANG BETIMO CEMADIAM CYBERLAB CZBK DIAM-BOŻ EGA ELMAR SERWIS FEIYAN FOKA FOTOCERAMIKA FOTOPORCELANA.NET GOLDMAN GRANIRO GRANIT DULNIAK GRANIT STRZEGOMSKI GRANITEX GRANITOWA GALERIA GRAWIS HERMES IMAGE K&K Automatic Machines KALINOWSKI KAMIENIARSTWO DROZDEK KEMPIŃSKI ANDRZEJ KOLOR GRANIT MAGMA MARMURY-PŁYTKI
F K F N N N N K N N N F F M K K K K I K K N D N K K K K K
str./page
76 24 21 35 60 70 69 5 56 28 33 14 75 51 38, 39 32 70 12 8 4 3 67 25 70 36 74 71 37 48
MC DIAM MEJA METIKAM - STONE MONOLIT M+Q NAGROBEO.PL OKŁA OLGRAN OPAL ORION ART-STAL OVALE PROMASZ PS GRANIT RODLEW QMD ROMA-STONE RW GRANIT SIGNIA SILKAM STANCHEM STENBERG SYNTETYK TARGI STONE TGR TOPAZ TOROIDY TOP DIAMOND TOOLS WKG
D F I K N M T W
Maszyny i urządzenia Fotografia nagrobkowa Inne Kamień i półprodukty Narzędzia, akcesoria i materiały Maszyny, urządzenia i programy Targi kamieniarskie Związki, ośrodki naukowe
N K M K K N K K F N F D K N K K K N N K N T M F N N K
18 43 62 29 9 57 59 15 73 23 74 2 19 31 63 34 74 72 72 62 69 45 23 71 53 56 13
Machines Memorial portraiture Others Raw stone, semi products Tools, accessories and materials Machines, hardware and software Stone industry fair Unions, ucientific institutions
bezpłatna gazeta bran˙ zy kamienia naturalnego
Kurier Kamieniarski wydawany jest od roku 1997. To dwumiesięcznik branżowy, który jest bezpłatnie wysyłany do 6.300 osób i firm związanych z branżą kamieniarską. Gazeta dociera nie tylko do kamieniarzy. W naszej bazie adresowej są także: architekci i projektanci, uczelnie i związki, firmy budowlane i wykończeniowe, dostawcy i producenci chemii budowlanej, kopalnie, kamieniołomy i żwirownie, importerzy i producenci kamienia, producenci i serwis maszyn wydobywczych i obróbczych, dostawcy samochodów i pojazdów specjalistycznych, producenci i dostawcy narzędzi... Baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, dlatego osiągamy skuteczność ponad 98% – z wysłanych co dwa miesiące 6.400-6.500 egzemplarzy wraca do nas tylko 100-150 szt. I to z powodów od nas niezależnych. Dlatego 6.300 to liczba gazet, które NA PEWNO dotrą do czytelników. To skuteczność, którą nie może się pochwalić nikt inny na naszym rynku!
6
Sierpien ´ 2017
nr 4/2017 (89)
ISSN 1642-7033 sierpien ´ 2017 nr 4/2017 (89) rok XXI wydawany od 1997 roku
www.kurierkamieniarski.pl KONTAKT Z REDAKCJĄ: tel. +48 77 546 20 14 fax +48 77 546 63 93 e-mail: biuro@kurierkamieniarski.pl ADRES KORESPONDENCYJNY skr. poczt. 26 45-760 Opole 4 tel. +48 501 577 687 WYDAWCA: DIP Point Paweł Szambelan ul. Tęczowa 26/210 45-760 Opole SKŁAD I KOLPORTAŻ: DIP Point DRUK: Zakład Poligraficzny SINDRUK www.sindruk.pl Nakład: 6300 egz. +100 (dystrybucja w Czechach) Redakcja nie odpowiada za treść artykułów płatnych, ogłoszeń drobnych i reklam. Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych. Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania i adiustacji, zmiany tytułu, a także zwrotu materiałów zamówionych, a nieopublikowanych. Przedruki tekstów wyłącznie za zgodą ich autorów. Kurier Kamieniarski jest prawnie chronionym znakiem towarowym.
Bezpłatna gazeta bran˙ zy kamienia naturalnego
® No nie chcą się uczyć kamieniarskiego fachu Skoro wrzesień niedługo, to pora do szkoły. Skoro pora do szkoły, to za późno na szukanie pomysłu, gdzie zacząć naukę. O tym trzeba było myśleć przed wakacjami. Ale wrzesień zawsze budzi skojarzenia ze szkołą, więc jednak poszukaliśmy pomysłu na naukę w zawodzie kamieniarz. Obdzwoniliśmy całą Polskę i nic... Nawet w miejscach tak oczywistych jak Świętokrzyskie i Dolny Śląsk nie uruchomiono w tym roku nowych klas, bo młodzież jakoś nie bardzo garnie się do poznawania tajników kamieniarskiego fachu. Summa summarum różowo nie jest. Po szczegóły zapraszam na stronę 16. do tekstu „Pracownik z kwalifikacjami poszukiwany”. Tam dzielimy się wynikami naszych poszukiwań szkół o profilu kamieniarskim. To, że nie jest różowo nie znaczy jednak, że jest zupełnie beznadziejnie. Wiemy już gdzie pytać, więc dogłębnym sprawdzeniem tego planujemy się zająć jeszcze przed targami STONE (o nich na str. 44) – czyli napiszemy o tym w następnym numerze Kuriera Kamieniarskiego. A skoro o spotkaniach branżowych mowa – tych nieformalnych, na luzie – to ich idea rozpowszechnia się ze Strzegomia na całą Polskę. Piszemy na stronie 49 dodając komentarze uczestników. Zgodnie z obietnicą kontynuujemy temat optymalizacji kosztów zużycia energii elektrycznej. Warto poczytać, bo wiedzieć więcej, to zawsze lepiej niż narzekać w nieświadomości. Zapraszam do lektury! Paweł Szambelan szambelan@kurierkamieniarski.pl
SPIS TREŚCI: 10
Kamieniarstwo 3.0
49
Kamieniarskie ognisko
16
Pracownik z kwalifikacjami poszukiwany
52
Dlaczego tak?
26
Ukryty wróg
54
Muzeum Guggenheima w Bilbao
30
W związku z... Po co nam związek?
58
Różanka zelejowska
40
Wybór był oczywisty
64
Jaskinia
44
Branża kamieniarska w jednym miejscu
66
Nie da się
46
Płać mniej za prąd: zmiana mocy i taryfy
68
Nieuczciwa konkurencja
7
Bazalt
WIEDZA KAMIENIARSKA W poprzednim numerze Kuriera Kamieniarskiego w tekście „Kamieniarstwo 3.0” starałem się opisać zmiany, jakie zachodziły i zachodzą na naszym rodzimym rynku kamienia. Zapowiedziałem cykl artykułów, które – mam nadzieję – ułatwią podejmowanie dobrych decyzji i przeprowadzą firmy na wyższy poziom pozwalający znacznie poszerzyć możliwości rozwoju branży. Ten wyższy poziom nazwałem właśnie „Kamieniarstwo 3.0". Artykuły nie mogą całościowo wyczerpać tematyki. Mam jednak nadzieję, że sygnalizując pewne zagadnienia i sposoby rozumowania wywołają zainteresowanie innym sposobem myślenia i skłonią do szerszych działań w polskich zakładach. Ten tekst poświęcę konieczności przeprowadzenia analizy własnej firmy i rynku, co powinno dać odpowiedź na pytanie, jak funkcjonuje firma i co można zrobić, aby funkcjonowała lepiej.
KKamieniarstwo 3.0
Dariusz Wawrzynkiewicz
By wejść na poziom Kamieniarstwo 3.0 warto zacząć od oceny własnej firmy. A to wcale nie jest proste. Funkcjonująca przez lata organizacja pracy utrwala istniejący model jako coś naturalnego. Dlatego ewentualne błędy w działaniu tego modelu będą trudne do zauważenia. Wydaje się, że kluczowe w analizie są możliwości, jakie daje rynek, na którym działa zakład. Należy zacząć od ustalenia na jakim obszarze działa firma i jakie możliwości sprzedażowe ten obszar daje. Przykładowo: producent nagrobków łatwo może sprawdzić, ile rocznie jest pochówków na obszarze jego działania, jaka jest średnia wielkość nagrobka i w związku z tym ile metrów kwadratowych kamienia jest zużywanych. Nieco trudniej ocenić rynek budowlany. Istnieją jednak pewne możliwości, na podstawie regionalnych danych GUS i własnego doświadczenia. Ocena możliwości, jakie daje rynek musi również brać pod uwagę konkurencję – jej możliwości, pozycję na rynku. Warto pokusić się o procentową ocenę udziału własnego i poszczególnych konkurentów w rynku. Diagnozowanie stanu firmy warto podeprzeć znaną z teorii marketingu analizą SWOT – a w zasadzie jej częścią, czyli analizą słabych i mocnych stron, dzieląc zagadnienia na kilka grup. Wprawdzie pełna analiza obejmuje również szanse i zagrożenia, ale w dużej mierze dotyczą one otoczenia zewnętrznego firmy.
Moja propozycja podziału na grupy jest następująca: 1) możliwości technologiczne – teoretyczna wielkość produkcji, elementy niedopasowane (np. za mała wydajność boczkarki w stosunku do wydajności pozostałych urządzeń ciągu produkcyjnego), optymalizacja lokalizacji urządzeń (minimalizowanie strat czasowych na transport wewnętrzny); 2) organizacja pracy – poziom zatrudnienia, kwalifikacje pracowników, system wynagradzania, sposób zarządzania, warunki pracy; 3) system sprzedaży, promocji, możliwości wprowadzenia nowych ofert do sprzedaży i rozwiązywania problemów reklamacji, współpraca z dostawcami; 4) zagadnienia poboczne – zagospodarowanie i utylizacja odpadów, transport,
10
Sierpien ´ 2017
nr 4/2017 (89)
WIEDZA KAMIENIARSKA sposób prowadzenia gospodarki materiałowej i narzędziowej, składowanie materiałów. Zwykle analizę SWOT prowadzi się w postaci tabelki – przykładowo:
Słabe strony:
Mocne strony:
Stara polerka o niskiej wydajności i słabej jakości poleru
Duże możliwości cięcia
Za mała hala – brak możliwości ustawienia ciągu technologicznego
Używanie wyłącznie dobrej klasy narzędzi
Nierozwiązany problem transportu wewnętrznego
Dobry nowy wózek widłowy – bezproblemowy załadunek i rozładunek
Boczkarka o małej wydajności
Dobrze wyszkolony i doświadczony pracownik
Brak narzędzi do transportu ręcznego
Ergonomiczne i logiczne rozstawienie maszyn
Analiza SWOT – popularna technika służąca porządkowaniu i analizie informacji. Jest stosowana jako uniwersalne narzędzie pierwszego etapu analizy strategicznej firmy. Nazwa SWOT pochodzi od angielskich słów: S (strengths) – mocne strony: wszystko to co stanowi atut, przewagę, zaletę; W (weaknesses) – słabe strony: wszystko to co stanowi słabość, barierę, wadę; O (opportunities) – szanse: wszystko to co stwarza szansę korzystnej zmiany; T (threats) – zagrożenia: wszystko to co stwarza niebezpieczeństwo zmiany niekorzystnej.
Z praktyki wiadomo, że zwykle szefowie firm uważają, że informacje z analizy SWOT są im znane bez takiej tabeli. Czasem jednak analiza ujawnia informacje, które zaskakują. Ponadto zebranie tych informacji i ubranie ich w słowa ułatwia uświadomienie sobie realnej wagi tych faktów. Częstą (i dobrą) praktyką jest umożliwienie pracownikom dopisywania informacji do tabeli. To właśnie wtedy pojawiają się elementy, z których istnienia szefostwo nie zdaje sobie sprawy. Czasem niezłym rozwiązaniem jest zatrudnienie osoby z zewnątrz. Jej zadaniem ma być przyglądanie się pracy zakładu przez kilka dni, rozmawianie z pracownikami i dodanie na tej podstawie własnych spostrzeżeń do tabeli. Summa summarum taka tabela ułatwia podejmowanie decyzji – i dość często nie musi się to wiązać z dużymi inwestycjami. Bardzo ważnym elementem przy planowaniu zakupu maszyn jest ich dopasowywanie do możliwości sprzedażowych – tzw. głębokości rynku, na którym działamy. Niestety, to dość często spotykany błąd w naszej branży. Oczywiście można zakładać wzrost produkcji, ale nie czarujmy się, zwykle jest to wzrost o kilka, czasem o kilkanaście, procent. Inwestowanie w maszyny o możliwościach produkcyjnych 200% wyższych niż te posiadane to rozrzutność. Słowo „głębokość” dobrze odzwierciedla ten problem. Mając staw rybny na kilkuarowej działce za miastem przecież nie kupujesz pełnomorskiego kutra rybackiego, tylko łódkę odpowiedniej wielkości. Drugim, równie częstym błędem jest decyzja o kolejnych zakupach nowych maszyn w celu wyrównania potencjału całego ciągu technologicznego. W każdej firmie jest maszyna, która teoretycznie ma mniejsze możliwości od pozostałych. Jeśli jednak taka najsłabsza maszyna ma wydajność mocno przekraczającą możliwości sprzedaży na obsługiwanym obszarze, to decyzja zakupu wydaje się błędem. W takiej sytuacji lepiej zainwestować w działania poszerzające rynek
11
WIEDZA KAMIENIARSKA zbytu (zmiana rozmiaru obszaru działania, wprowadzenie do oferty nowych produktów itp.). Fatalną dla firmy sytuacją są przestoje spowodowane wysoką wydajnością maszyn – niedostosowaną do możliwości sprzedażowych. Pieniądze zainwestowane w maszyny muszą się zwracać, a to możliwe tylko wtedy, gdy maszyna pracuje z wydajnością co najmniej 70-80%. Poza tym przestoje wywołane za dużą wydajnością maszyn źle wpływają na wydajność pracowników, którzy dość szybko przyzwyczajają się do pracy „na pół gwizdka”. Jeśli już zaistniał taki stan, to niezbędne jest znajdowanie pracownikom pracy pozaprodukcyjnej – przykładowo: porządkowanie placu czy składu materiałów. W kilku znanych mi zakładach projektowanie zakładu powierzono specjalistom technologom, czasem spoza firmy. Muszę przyznać, że to na ogół dobrze zaprojektowane zakłady. Są też przykłady modernizacji firm, w których decyzje podejmowano po dyskusji z pracownikami. To oni, w codziennej pracy, znacznie lepiej widzą problemy i słabe ogniwa w ciągu technologicznym.
Zwykle analizę SWOT przeprowadza się okresowo zależnie od zmian na rynku. Znam firmę (niestety spoza naszej branży), która taką analizę w zasadzie przeprowadza w trybie ciągłym, a jej szef stale analizuje pozyskane informacje. Na podstawie analizy SWOT powinny być podejmowane decyzje powodujące likwidację wpisów po stronie słabych stron i pojawianie się nowych po stronie mocnych stron. Oczywiście niektóre ujawnione problemy można rozwiązać szybko. Inne, wymagające większych inwestycji, muszą poczekać na realizację. Jednak zawsze dobrze jest stworzyć sensowny plan eliminowania problemów zauważonych w czasie analizy. W podobny sposób należy przeprowadzić analizę pozostałych grup zagadnień. W następnym artykule omówię zagadnienia związane z organizacją pracy. Dariusz Wawrzynkiewicz tel. 795 630 608 wawrzynkiewicz@kurierkamieniarski.pl
SPRZEDAŻ PŁYT GRANITOWYCH • Strzegom • Graniczna • Kuru grey • Tokowski • i wiele innych Z a k ł a d
k a m i e n i a r s k i
GRANITEX W i e s ł a w
T r y b u s z e k
Strzegom ul. Armii Krajowej 55 tel. 601 93 34 23, 697 966 530 12
Sierpien ´ 2017
nr 4/2017 (89)
POZNAJ PEŁNIĘ NASZYCH MOŻLIWOŚCI! WKG poszerzyło ofertę o marmury z całego świata, w tym między innymi: 11
1
•• Pietra Grey (1,2,3)
5
•• Nero Tunisi (4,5,6,7,8) 8
•• Arabescato Orobico (9)
6 10 2
7 3
10
•• Botticino (10,11,12)
4
Na państwa życzenie w naszym zakładzie 9 12
8
w Wojkowicach przygotujemy je według indywidualnych parametrów.
Zapraszamy do współpracy! Zakład Obróbki Kamienia ul. Fabryczna 50, 42-580 Wojkowice
Jan Adamaszek + 48 734 168 873 www.zok.wkg.pl
Zapraszamy do NOWEGO ODDZIAŁU w Łodzi ul. Jadzi Andrzejewskiej 1 tel. +42 641 80 36, 605 896 096
Atrakcyjne ceny!
dawniej Firma Kamieniarska Krawczyk sp. z o.o.
Kamień naturalny, od lat i na lata...
Asortyment: granit, marmur, trawertyn, aglomarmur, onyx, piaskowiec
BIURO@OLGRAN.PL
WWW.OLGRAN.PL
@OLGRAN.KAMIENNATURALNY
SIEDZIBA GŁÓWNA: Łubna Jakusy 41 98-235 Błaszki tel. 43 829 26 70, 43 829 13 39 fax. 43 829 00 04
Wyszki 7c 63-220 Kotlin Tel. +48 62 740 55 75 Fax +48 62 740 54 02
Nowa Wieś ul. Kopalniana 21 42-262 Poczesna Tel. +48 34 321 66 22 Fax +48 34 364 52 36
Smardzów 27b 56-400 Oleśnica Tel./Fax +48 71 399 27 03 Tel. kom. +48 607 199 059
CZŁOWIEK I KAMIEŃ
PPracownik z kwalifikacjami poszukiwany
Dariusz Wawrzynkiewicz, Paweł Szambelan
W rozmowach branżowych nieustannie pojawia się temat problemu ze znalezieniem pracowników posiadających wiedzę, kwalifikacje i chęć do pracy. Nie jest łatwo. Również aktualnie funkcjonujący system szkolnictwa zawodowego nie sprzyja kamieniarstwu. Warto zastanowić się, dlaczego i czy tylko problem leży w szkolnictwie. Nauczanie w zawodzie kamieniarza w Polsce nie istnieje. Obecnie nie ma szkoły kształcącej w tym zawodzie. Można szukać szkół o profilach pokrewnych – jak górnictwo – lub profilach dających znajomości obróbki kamienia – jak renowacja zabytków – ale brak jest szkół kamieniarskich. Na stronach internetowych różnych szkół zawodowych można znaleźć długie listy zawodów, w których wybierać mogą kandydaci. Jest tam również zawód kamieniarz. Jednak poza klasami o ściśle określonym profilu, w jakim specjalizuje się dana szkoła, pozostałe zawody są dostępne tylko w klasach wielozawodowych. Oznacza to, że szkoła realizuje nauczanie przedmiotów ogólnych, natomiast nauka zawodu odbywa się w konkretnych firmach, które uczniowie muszą wyszukać sobie sami. Pomijając zawody dominujące w danej szkole, w zasadzie trudno w tej ofercie znaleźć informacje, które mają zachęcić kandydatów do wyboru konkretnego kierunku. Nie ma więc też materiałów informacyjnych mających pomóc lub zachęcić do wyboru kamieniarskiego fachu. Z takiego przedstawienia sprawy łatwo wyciągnąć wniosek, że szkole jest zupełnie obojętne, jaki zawód wybiera uczeń. W rezultacie to sami kandydaci do szkół i ich rodzice muszą podjąć decyzję, jaki zawód wybrać – często nie mając pełnego obrazu perspektyw, jakie konkretne zawody otwierają. Są oczywiście wyjątki. W Strzegomiu w roku 2010 stworzono klasę przygotowującą do pracy w kamieniarskim fachu w ramach Technikum Górnictwa Odkrywkowego. Szkołę opuściły już cztery roczniki absolwentów. Jednak z powodu malejącego zainteresowania, w tym roku nie utworzono nowej klasy – zgłosiło się tylko trzech chętnych do rozpoczęcia nauki w kierunku technik
16
Sierpien ´ 2017
nr 4/2017 (89)
W NASZEJ BRANŻY górnictwa odkrywkowego. Zdaniem Roberta Wójtowicza, dyrektora Zespołu Szkół w Strzegomiu, mogło to być spowodowane nasilającą się tendencją do wybierania przez młodzież szkół ogólnokształcących zamiast szkół o kierunkach zawodowych. By to zmienić, w przyszłym roku szkoła chce zaprosić branżystów do współpracy w promowaniu tego kierunku – dyrektor uważa, że obecność kamieniarza w delegacji odwiedza-jącej gimnazja i prezentującej możliwości ZS w Strzegomiu może mieć decydujące znaczenie dla zainteresowania tym kierunkiem wśród przyszłych uczniów. W tym roku inicjatywę uruchomienia kierunku kamieniarskiego podjął Zespół Szkół w Szydłowcu oferując naukę w szkole branżowej I stopnia w zawodzie kamieniarz. Wydawać by się mogło, że w regionie, w którym funkcjonuje ogromna liczba zakładów kamieniarskich poszukujących pracowników, taki kierunek spotka się z zainteresowaniem. Szkoła starała się jak mogła – przygotowano prezentację, ulotki i odwiedzano okoliczne gimnazja przekonując do nauki w zawodzie kamieniarza. Niestety, nie zgłosił się ani jeden kandydat. Istnieje także możliwość podjęcia nauki kamieniarskiego zawodu w Hořicach w Czechach albo w Demitz-Thumitz w Niemczech. Choć odległość do tych miast nie jest wielka, a tradycje i renoma tamtych szkół powszechnie znane, to takie rozwiązanie nie cieszy się popularnością. Kilku młodych Polaków rozpoczęło naukę, ale nie skończyło jej. Można przypuszczać, że barierą prawdopodobnie okazała się znajomość języka, zwłaszcza branżowego. Inny problem – poważniejszy – to postrzeganie naszej branży i pracy w niej. W społeczeństwie odbiór zawodu „kamieniarz” nadal ma negatywne konotacje. Pokutują stare powiedzenia typu „jak nie będziesz się uczył, to będziesz pracował w kamieniołomach” albo rubaszna reakcja na czyjeś kichnięcie ”sto lat... ciężkich robót w kamieniołomach”. Wizja kamieniarza jako umęczonego, obsypanego pyłem człowieka pracującego fizycznie kilofem i młotem jest standardem. Zupełnie brakuje świadomości, jak wygląda współcześnie praca kamieniarza i jakie maszyny są obecnie typowym wyposażeniem w zakładzie kamieniarskim. Trudno zatem oczekiwać, że młodzi ludzie będą garnęli się do kamieniarskiego fachu.
W rezultacie również w szkołach zawodowych z klasami wielozawodowymi brakuje kandydatów do nauki zawodu kamieniarza. Przygotowując ten tekst dzwoniliśmy do dziewięciu szkół oferujących profil „kamieniarz” – przez ostatnie 3 lata miały w sumie dwóch zainteresowanych. Szczerze mówiąc to wydaje się, że nawet najbardziej wytężone działania szkół nic nie zmienią. To wewnątrz branży konieczne jest zaangażowanie i to nie tylko w zakresie współpracy ze szkołami. Przede wszystkim zaangażowanie w zakresie upowszechniania wiedzy o zawodzie kamieniarz jako fachu nowoczesnego, realizowanego w nowoczesnych firmach, a przy tym dobrze płatnego, oferującego ogromny zasób wiedzy i umiejętności. W zasadzie nie powinno to być trudne, bo w znacznej części tak wygląda praca w wielu zakładach kamieniarskich. No może z wyjątkiem problemów, które staramy się prezentować w cyklu artykułów „Kamieniarstwo 3.0”. Niestety. Firmy, chociaż sprzedają produkt luksusowy, rzadko prezentują się na równie
17
PS granit prawa do 20.
W NASZEJ BRANŻY prestiżowym poziomie. A przecież nasze zakłady oglądają klienci, którzy mają dzieci. Tylko jak często widok odwiedzanego przez klienta zakładu potwierdza wyżej przytoczony stereotyp kamieniarza? Czy jest to zachętą do poprowadzenia dziecka w kierunku zawodu kamieniarz? W większości przypadków lepiej pozostawić te pytania bez odpowiedzi... Jeśli zakład jest nowoczesny, ma nowoczesne maszyny i jest dobrze zorganizowany warto poświęcić parę minut, aby pokazać klientom jak pracuje. Pokazanie centrum numerycznego z jego panelem sterowniczym czy waterjeta w czasie pracy zrobi wrażenie na każdym. Serio! Dla nas to codzienność, ale są ludzie, którzy zobaczą to pierwszy raz w życiu. Wrażenie zrobi też to, że pracownicy są w jednakowych ubraniach (oby czystych i całych). Może warto dać kawałek polerowanego kamienia w regularnym lub ciekawym kształcie? Dla nas to odpad – dla klienta być może będzie dobrze leżący w ręce (lub w kieszeni) drobiazg przypominający ciekawą rozmowę w intrygującej firmie. To wszystko nie zadziała od razu, ale czas pokaże, że te działania zmienią w przyszłości postrzeganie branży. W tym miejscu warto pokazać, jak można podarować swój czas na prezentowanie branży. Dariusz Chrzanowski prowadzi swój zakład Abakor w Barłożnie niedaleko Stargardu. Kiedy jego córka – uczennica piątej klasy – przekazała mu prośbę swojej nauczycielki o kilka próbek kamieni i jakiś ich opis do prezentacji na lekcji przyrody, ten zaproponował nauczycielce, że przyjdzie do szkoły na lekcję i sam opowie o granitach, marmurach i innych skałach, o ich wydobyciu i przetwarzaniu. Nauczycielka była bardzo zainteresowana. I tym sposobem w szkole w Mirotkach odbyła się lekcja o kamieniach i kamieniarstwie. Kolega Dariusz przygotował się – miał ze sobą zdjęcia o kamieniach i kamieniarstwie, próbki kamieni i wybrane narzędzia. 45-minutowa lekcja minęła bardzo szybko. Dzieci i nauczycielka byli tak zainteresowani, że po lekcji nauczycielka poprosiła o poprowadzenie następnej lekcji – tym razem dla szóstej klasy, w obecności dyrektora szkoły. Rezultatem drugiej prezentacji są kolejne lekcje umówione na wrzesień i zaplanowana wycieczka szkolna do firmy Abakor. Ktoś może powiedzieć, że szkoda czasu, że trzeba pracować i zarabiać – my jednak uważamy, że to fantastyczna promocja branży. Dzieci zapewne będą w domu opowiadać o nietypowej lekcji. A same, po ukończeniu szkoły podstawowej, będą wybierały dalszą drogę swojej edukacji. Może któreś z nich przypomni sobie lekcję o kamieniach i zasili w przyszłości naszą branżę. Kolejną zaniedbywaną dziedziną jest prezentowanie branży poza ściśle branżowymi wydarzeniami. Boleć trzeba nad faktem, jak mało firm kamieniarskich bierze udział w targach ogólnobudowlanych. Praktycznie każde większe miasteczko organizuje u siebie takie imprezy,
20
Sierpien ´ 2017
nr 4/2017 (89)
CZŁOWIEK I KAMIEŃ
15
W NASZEJ BRANŻY a udział w nich firm z naszej branży jest znikomy. Podobnie z największymi imprezami polskimi z poznańską Budmą na czele. Udział w targach to nie tylko droga do klientów, to też możliwość zaprezentowania współczesnego kamieniarstwa przeciętnemu Kowalskiemu. To często także kontakt z mediami – może warto podczas takiego spotkania zaprosić dziennikarza do zakładu i pokazać nowoczesny zakład oraz jego możliwości. Zapraszać jednak nie tylko po to, aby prowadzić zmasowaną akcję reklamową własnej oferty, ale zachęcić reportera do poznania ciekawej branży, która bardzo się zmieniła na przestrzeni ostatnich lat. Sporo firm zauważyło konieczność kontaktów z architektami i projektantami wnętrz – organizuje dla nich spotkania i prezentacje. Świadomość uroku kamienia wśród tych grup powoli już rośnie. Pozostaje jednak Kowalski, który nadal niewiele wie o kamieniarstwie i często kamień kojarzy wyłącznie z nagrobkami. Owszem, jeśli klient przychodzi po nagrobek, to trudno namawiać go na elewację. Ale pokazanie oferty zakładu i linii produkcyjnej być może poskutkuje nie tylko zamówieniem kamiennych parapetów lub blatu kuchennego, ale również zasieje myśl o pokierowaniu swojego dziecka w kierunku tego zawodu. Często zauważamy stosunek firm prezentujących się na targach kamieniarskich do zwiedzających targi „niedzielnych spacerowiczów”. Jeśli nawet nie są ignorowani zupełnie, to prawie nikt się nimi nie przejmuje. Może i lukratywnego zamówienia z tego nie będzie, ale poświęcenie kilku minut na rozmowę nas nie zuboży, a pewnie
22
zaciekawi rodzinę spędzającą popołudnie na wystawie. Miejmy nadzieję, że już niedługo powiedzenie w nowopoznanym towar zystwie, że działamy w kamieniarstwie nie spowoduje u słuchaczy ironicznego uśmieszku. Że wzbudzi zainteresowanie i chęć poznania szczegółów. Pewnie wtedy nie będzie problemów z tworzeniem klas kamieniarskich w szkołach zawodowych i technikach.
Jest jednak promyk nadziei. To wspominany system kształcenia w klasach wielozawodowych – określany również jako dualny system kształcenia zawodowego. Do jego funkcjonowania potrzebna jest współpraca między szkołą, zakładem oferującym praktyczną naukę zawodu i cechem rzemieślniczym (bądź komendą OHP). I choć dochodzą tu jeszcze wymagania stawiane przez prawo oświatowe wobec wszystkich osób uczestniczących w procesie nauczania młodego człowieka, to jednak funkcjonuje on z coraz większym powodzeniem nawet w kamieniarstwie. Napiszemy o tym w następnym numerze Kuriera Kamieniarskiego. A może Wy macie własne doświadczenia i chcielibyście o nich opowiedzieć? Czekamy na Wasze telefony i listy.
Sierpien ´ 2017
nr 4/2017 (89)
AnWang
K&K Automatic Machines Kosiorowscy Sp. J. 36-105 Cmolas, Cmolas 398b woj. podkarpackie, Polska tel./fax 17 283 74 66 tel. kontaktowy +48 607 656 791 WWW: www.machines.pl e-mail: biuro@machines.pl
Nasza oferta: boczkarki profilowe piły jednosuportowe piły linowe kruszarki łupiarki automaty polerskie szlifierki kolanowe frezarki do kamienia ploter grawerujący w kamieniu
KAMIENIE W NASZYM ŻYCIU Bardzo często słyszę o kończącej się perspektywie inwestycji związanych z kamieniem. Słowa te padają głównie w kontekście zabrukowania całego kraju, obłożenia wszystkich budynków itp. Pewnie w efekcie zakończy to wielkopowierzchniowe zastosowanie kamienia w budownictwie. Niestety dla kamienia istnieje groźniejszy, skryty wróg. Jest to złe jego zastosowanie oraz nienależyte dopilnowanie robót. Skomentuję to na przykładzie spaceru po świeżo zabrukowanej ul. 3-go Maja w Rzeszowie.
UUkryty wróg Widoczne zabrudzenia żywicą
Stężałe resztki zaprawy do fugowania.
26
Michał Firlej
Dwa tygodnie po uroczystym otwarciu ulicy – w trakcie którego prezydent miasta zwracał się do budowlańców „Chłopy, macie złote ręce!!” – znalazłem się w Rzeszowie. Z uwagi na fakt głośnego odzewu wśród producentów wyrobów brukowych na temat tej przebudowy postanowiłem przetestować ją z pozycji użytkownika. Muszę przyznać, że ktoś musiał się naprawdę postarać, aby absolutnie zniszczyć wszystkie walory estetyczne nawierzchni. Pierwsze wrażenie jest takie, że leżący tam kamień użytkowany jest od wielu lat, deptak nigdy nie był sprzątany, a praca nie wygląda na pewno na świeżo wykonaną. Złudzenie to jest wynikiem zabrudzenia całości nawierzchni zaprawą do fugowania – w tym wypadku mieszanką piasku i żywicy. Na powierzchni kamienia pozostała warstwa żywicy. W niektórych miejscach rozsmarowany piasek z żywicą tworzy swoisty tynk pokrywający chodnik. Gdzieniegdzie pozostawiono kupki zaprawy, która stężała i przykleiła się do granitu. Wyjaśnienie tego zjawiska ukazał sam wykonawca, który tego dnia dokonywał poprawek. Kilkanaście uszkodzonych płyt zostało zdemontowanych i zastąpionych nowymi. Następnie wymienione płyty były fugowane. Prace trwały w samo południe w dzień, w którym termometr wskazywał temperaturę 35oC. W takiej temperaturze żywica wiązała błyskawicznie, a każdy jej kontakt z kamieniem powodował natychmiastowe powstanie zabrudzeń. Z zaskoczeniem również zauważyłem, że nowe płyty posiadają duże wyszczerbienia, ale nikt nie zwracał na to uwagi i nie przeszkadzało to pracownikom w ich układaniu.
Sierpien ´ 2017
nr 4/2017 (89)
KAMIENIE W NASZYM ŻYCIU Potem były kolejne niespodzianki związane z samym układaniem kostki. Błędy, które na pierwszy rzut oka można wyłowić, wskazują na niski poziom fachowości ekipy brukarskiej. Powierzchnia jest pofałdowana niczym fale Dunaju, nie utrzymywano przesunięć kostek względem siebie. Jeszcze ciekawiej jest przy bliższych oględzinach powierzchni kostki – z założenia płomieniowanej. Na nawierzchni widzimy wiele elementów groszkowanych, ciętych i surowo-łupanych. W trakcie układania jednym z zadań brukarza jest selekcja kostek oraz montowanie ich prawidłową płaszczyzną do góry. W tym przypadku trudno oprzeć się wrażeniu, że w wielu miejscach kostki układano losowo. Efekt końcowy każdy widzi. Bardziej uważny przechodzień dostrzeże również brak zdylatowania nawierzchni. W trakcie spaceru widziałem, że trwały prace związane z nacinaniem szczelin. Czy dylatacje nie powinny zostać wykonane przed dokonaniem odbioru końcowego budowy? Najciekawsze w tym wszystkim są reakcje mieszkańców Rzeszowa, którzy zaczepiali mnie na ulicy i wskazywali na złe wykonanie nawierzchni. Większość z rozmówców wyrażała opinię, że na innych uliczkach najchętniej by widzieli kostkę betonową, bo nie powoduje ona tak wielu kłopotów. Ten niebezpieczny dla nas głos słyszałem już w kilku innych miastach – zawsze w kontekście niewłaściwego wykonania. Mam nadzieję, że ta wizja nie spełni się i kamień pozostanie synonimem trwałości. Sprawa deptaku rzeszowskiego nasuwa mi jeszcze jedno pytanie: jakim cudem ta brudna, krzywa, szpetna nawierzchnia została odebrana przez nadzór budowlany? Odpowiedzi pewnie nie można głośno wypowiedzieć…
Zdjęcia również na facebook.com/KurierKamieniarski
Na kostce roztarto warstwę piasku z żywicą (żółte pole)
Fugowanie w pełnym słońcu
Koszmar brukarza
Nowo zamontowane płyty są wyszczerbione
27
Monolit
25
W NASZEJ BRANŻY Być przedsiębiorcą, to zawsze wyzwanie. Ale chyba im mniejsza branża, tym jest trudniej i często pojawia się przekonanie, że jesteśmy zdani tylko na siebie. Każdy, kto prowadzi działalność gospodarczą spotyka się z jakimiś sprawami, których nie potrafi rozwiązać samodzielnie. Z różnych przyczyn. Szuka wówczas często pomocy u kolegów z branży, licząc, że może też się z podobnym zagadnieniem spotkali, albo znają rozwiązanie. W zależności od tematu takie nieformalne kontakty mogą pomóc i pomagają, ale bywa, że nie. Bo czasami temat jest poważniejszy, wymagający większego zaangażowania, formalnego stanowiska – nie akcyjności, a systematycznego i długofalowego działania. Co wówczas? Tu pojawia się odpowiedź na pytanie, po co nam związek?
W W związku z... Po co nam związek? Powołany przez kamieniarzy Związek Pracodawców Branży Kamieniarskiej w ramach swoich struktur daje szansę podejmowania realnych działań, rozwiązywania konkretnych spraw w skali, której nie jest w stanie osiągnąć żadne działające w pojedynkę przedsiębiorstwo. Jak zdefiniowano zadania organizacji? Oto najważniejsze z nich: – zbieranie opinii, definiowanie problemów, z którymi stykają się członkowie i szukanie możliwości ich rozwiązania;
– integracja branży, tak by odczuwalna była, przynależność do dużej grupy przedsiębiorców, a jednocześnie grupa ta miała potencjał wzmacniający możliwości i pozycję każdego z uczestników – organizacja zjazdów, kongresów, targów i innych spotkań, w tym nieformalnych; – reprezentowanie branży na zewnątrz, w kontaktach z administracją publiczną, instytucjami i innymi organizacjami w kraju i za granicą; – budowa oferty szkoleniowej umożliwiającej zdobywanie wiedzy zawodowej i podnoszenie kwalifikacji; – przeprowadzanie egzaminów czeladniczych i mistrzowskich; – promocja r zemiosła kamieniarskiego i kamienia naturalnego; – pomoc w pozyskiwaniu środków unijnych. Zadania te wynikają z powszechnie zgłaszanych potrzeb. To one w większości legły u podstaw powstania ZPBK i do dzisiaj nie straciły nic ze swojej aktualności. Na nich też skupione są bieżące działania biura, zarządu i aktywnych członków. Ale lista ta też ewoluuje, pojawiają się nowe punkty, już istniejące są aktualizowane. Przykładem może tu być nowa inicjatywa „Swego nie znacie, cudze chwalicie”, zmierzająca do wspólnej promocji polskich kamieni naturalnych.
30
Sierpien ´ 2017
nr 4/2017 (89)
W NASZEJ BRANŻY Pytając członków, dlaczego są w tej organizacji, uzyskuje się przeróżne odpowiedzi. Jedną z najczęściej wymienianych korzyści jest integracja, możliwość poznawania nowych ludzi, wymiany doświadczeń, budowa relacji. W tym kontekście należy wspomnieć, że ZPBK inicjuje spotkania ludzi branży w całej Polsce podczas 2-3 dniowych kongresów, a także mniej formalnych jednodniowych wydarzeń. Najbliższe spotkanie integracyjne odbędzie się już niebawem, bo 21. września w Limanowej.
Przedsiębiorcy ci nie zamierzają wzmacniać swoją obecnością organizacji, uczestniczyć w pracach nad rozwiązaniem problemu, który ich dotyczy – wolą stać z boku. I oczekiwać, że zrzeszeni w ZPBK inni przedsiębiorcy, poświęcający swój czas, potencjał intelektualny oraz finanse i zajmą się nie swoimi, a ich sprawami. Trochę to dziwna logika – ani problemy nie zostają rozwiązane, ani oczekiwania zaspokojone. Przecież Związek tworzą ludzie branży, którzy w nim są. A miejsce jest dla wszystkich.
Szukając odpowiedzi na pytanie po co nam związek, wsłuchujemy się również w oczekiwania nie-członków. Spotykając się z ludźmi branży słychać, że ZPBK powinno zrobić to, czy tamto. Że gdyby tylko związek zajął się danym tematem – i rozwiązał go – to zaraz w jego szeregach znalazłby się mówiący to przedsiębiorca. Co ciekawe: często stwierdzenia takie padają ze strony przedstawicieli dużych firm. Na przykładzie tych stwierdzeń dobrze jednak widać pewien paradoks, ponieważ na tym tle jest on wyraźnie widoczny. R
E
K
Krzysztof Skolak
Związek Pracodawców Branży Kamieniarskiej – może jednak razem? www.zpbk.pl tel. (74) 855 12 28 L
A
M
A
rodlew
31
21
Dziękujemy naszym odbiorcom za 25 lat współpracy mgr inż. chemik Janusz Fortuna
EKOLOGICZNA CHEMIA KAMIENIARSKA Przyjazna dla środowiska zgodnie z hasłem: „Połóż i zapomnij”
( łatwość aplikacji i zapominamy o problemach ).
Zapraszamy do współpracy. Szczegóły na stronie internetowej oraz w dziale sprzedaży. Zakład Wyrobów Ekologicznych FOKA 03-343 Warszawa, ul. Wyszogrodzka 8/122 Dział sprzedaży: 604-188-748 | 601-292-692 www.impregnatyfortuna.pl jerzy@impregnatyfortuna.pl | janusz@impregnatyfortuna.pl
Radosław Woźniakowski
PRODUCENT PŁYT GRANITOWYCH I ELEMENTÓW NAGROBKÓW kamień z całego świata bogaty wybór granitów powtarzalne kolory (nieżywicowane, nieimpregnowane) dowolna obróbka krawędzi i powierzchni transport w dowolne miejsce w kraju
Zapraszamy do współpracy odbiorców detalicznych i hurtowych
CHOTOMÓW Piotrków Tryb. 40 Warszawa 20
RADOMSKO Częstochowa 40
RW G R A N I T 97-500 Radomsko ul. Krakowska 154
05-123 Chotomów ul. Piękna 4
tel. 501 499 881 sprzedaz@rwgranit.pl
PŁYTY SLABY
NAGROBKI POMNIKI
PARAPETY BLATY
Zapewniamy transport dla odbiorców hurtowych i montaż dla odbiorców indywidualnych.
Zakład Kamieniarski DROZDEK ul. Krótka 10 58-241 Piława Dolna
tel. 74 81 55 784 kom. 601 847 823 695 109 382
www.drozdek.com.pl kam.drozdek@wp.pl
W Park maszynowy firmy M.E.J.A. Buganiuk powiększył się o pięciolinę Pellegrini Pentawire. Rozmawialiśmy o tym z Jackiem Buganiukiem.
40
Paweł Szambelan
Decyzja Nasze dwa diakersy miały już 12 lat. Wymagały generalnego remontu. Stanęliśmy przed wyborem: czy wydać na remont pił czy zainwestować w nową wielolinę. Owszem, finansowo to spora różnica, ale wybraliśmy wydajność i jakość – to przemawiało oczywiście za wieloliną. Diakersy zostały zdemontowane i sprzedane. Jestem przekonany, że będą służyły nabywcy jeszcze wiele lat. Decyzja była czysto ekonomiczna: oszczędność czasu, wody, prądu... Do sprawnej i efektywnej obsługi diakersów potrzeba trzech ludzi – do Pentawire wystarczy jedna osoba. Nawet zużycie materiału jest mniejsze. Zęby w diakersie zostawiają sznyt około 15 mm, lina to tylko 8,2 mm. Łatwo obliczyć, że z pomocą linki z każdego bloka można uzyskać więcej płyt. Kupiliśmy Pentawire, by ulżyć sobie w pracy i zrobić kolejny technologiczny krok do przodu. Wybór Wybór był prosty. Mamy już jedną pięciolinę Pellegrini i od 3 lat użytkujemy. Przy takich warunkach, w jakich pracuje ta maszyna, należy ją uznać za bezawaryjną. Linki Pellegrini są bardzo popularne w naszym kraju. Zwłaszcza pięciolinowe. Moim zdaniem Pellegrini zdominowało polski rynek, nie ma konkurencji w wielolinach. Ich maszyny wygrywają choćby szybkością cięcia i łatwościa ustawień. Do tego sama firma jest bardzo przyjazna. Na przykład nie raz już odwiedzała nas pani Pellegrini. Ostatni raz była u nas w marcu tego roku w towarzystwie przedstawiciela firmy MC Diam. To naprawdę miłe, że producent odwiedza użytkowników swoich maszyn. Poza tym widać, że firma jest dla niej oczkiem w głowie. Chce się robić interesy z takimi ludźmi. Sierpien ´ 2017
nr 4/2017 (89)
TECHNOLOGIA
Emocje Emocje były, kiedy maszyna przyjechała: żeby szybko ją uruchomić. Maszyna stanęła, nacisnąłem przycisk i maszyna działa. Po emocjach. Można było wrócić do normalnej, codziennej pracy. Pracując na dwóch dikersach mieliśmy dużo mniejsze moce przerobowe i zdarzały się zastoje. Ale mamy wiernych klientów, którzy czekali na zamówiony towar. Kiedy się dowiedzieli o inwestycji w pięciolinę z radością dopytywali, kiedy maszyna zacznie pracę. Dziękujemy im za cierpliwość. Finanse Zakup sfinansowaliśmy przez leasing. Formalności załatwiliśmy naprawdę szybko, bo skorzystaliśmy z oferty banku, w którym nasza firma ma konto. Z tym bankiem współpracujemy już ponad 12 lat, więc nie było kłopotu z udowadnianiem rzetelności i wypłacalności firmy. Bilans To był optymalny wybór. Pięciolina jest
efektywniejsza niż pojedyncza piła lub jednolinka – to oczywiste. Natomiast maszyna dziesięciolinowa lub większa byłaby dla naszej firmy ograniczeniem elastyczności. Lepiej mieć dwie-trzy pięciolinki niż jedną maszynę np. szesnastolinową. Nawet pomimo większej wydajności „szesnastki” pięcioliny dają większą elastyczność produkcji. Dodatki Maszyna ma zdalnego pilota. Niby drobiazg, ale to fajna sprawa – nie trzeba stać przy pulpicie sterowniczym, by sprawdzać parametry pracy i dokonywać ustawień. Pilot ma gniazdo na klucz, by nie doszło do jednoczesnego sterowania maszyną z pilota i z szafy – maszyną steruje to urządzenie, do którego jest wpięty klucz. Kolejny drobiazg, ale dający poczucie, że ktoś przemyślał konstrukcję i nie dojdzie do niebezpiecznych sytuacji. To nie nowość, ale maszyna ma dodatkowy port USB. W razie awarii oprogramowania można szybko uruchomić jego kopię zapasową z pendrive’a.
41
TECHNOLOGIA
Oczekiwania Znam możliwości i jakość tej maszyny. Trudno mówić o jakiś oczekiwaniach. Nie ma niespo-dzianek ani niewiadomych. Wybierając maszynę wiedzieliśmy na co się decydujemy. Znaliśmy jej wydajność i budowę wiedzieliśmy czego się spodziewać. Jedyne oczekiwania dotyczą bez-awaryjnej pracy. Ale jeśli nowa maszyna będzie się tak sprawować jak pierwsza przez ostatnie trzy lata, to też nie będzie niespodzianek. Następna inwestycja Na razie nie myślę o tym. Szczęśliwie doprowadziliśmy do końca montaż Pentawire. Na razie starczy.
42
Instalacja Po usunięciu diakersów trzeba było skuć stare fundamenty i wylać nowe. Przydały się doświadczenia z instalacji pierwszej maszyny – lepiej przygotowaliśmy fundamenty. To trwało dwa tygodnie. Później jeden dzień na przygotowanie torowiska, jeden dzień na wylewkę podłogi i cztery dni na montaż maszyny. Tydzień od uruchomienia sprawdzenie ustawień maszyny i to w zasadzie cała instalacja. Pan Roman Jagielski, którzy przyjechał instalować maszynę, wiedział co robi – naprawdę zna się na swojej robocie. Ostatnie słowo Wiem jaka będzie następna inwestycja! Biuro. Trzeba je w końcu porządnie zrobić.
Sierpien ´ 2017
nr 4/2017 (89)
HURTOWA SPRZEDAŻ NAGROBKÓW Z CHIN ORAZ NAGROBKÓW WŁASNEJ PRODUKCJI PŁYT GRANITOWYCH POLEROWANYCH Nagrobki granitowe Chiny: 190 x 90 cm 250 x 120 cm Brąz Królewski Mountain Pink (srebrzysty)
Ponadto w ofercie płyty: Szwed Gneys Aurora Balmoral Baltic Green Kuru Grey Szwed Zielony Lablador Blue Lablador Emerald Lablador Angola Lablador Ocean Orion Tarn Bohus Red Bohus Grey
Kuppam Green Nero Assoluto Verde san Francisco Oliv Green Verde Bahia Brazylia Gold Azul Noche Multicolor Red Angola Blue (Blues in the Night) Vanga Impala KGS Bonacord Tołkowski Brąz Królewski
Crema Julia Maricana Strzelin Indian Black Star Galaxy Verde Green Wiscont White Tarn Royal Eagle Red Star Rubi Night Rose Eagle Blue Blue Mon Paradiso Giallo Vitoria
Zapewniamy transport MEJA BUGANIUK FIRMA KAMIENIARSKA 57-200 Ząbkowice Śląskie, ul. Cukrownicza 1r tel. 74 8157 857, 601 463 075, 609 787 847 tel. 609 787 846, fax: 74 8100 354 e-mail: meja.buganiuk@neostrada.pl, www.mejabuganiuk.pl
BBranża kamieniarska w jednym miejscu W dniach 22-25 listopada 2017 roku na targach STONE spotka się cała branża kamieniarska w celu nawiązania kontaktów handlowych, wymiany doświadczeń i zapoznania się z nowościami. Do Poznania przyciągną nas również odbywające się w tym samym czasie targi GLASS.
Co w programie? Na STONE obejrzymy wystawę, prezentującą efekty pracy uczestników Międzynarodowego Sympozjum Rzeźby w Kamieniu zatytułowanego w tym roku ,,INITIUM''. Ponownie odbędą się zawody „na czas” w piaskowaniu tablic
44
nagrobnych, a zwycięzcę – Mistrza Piaskowania – poznamy trzeciego dnia targów. Podczas tegorocznej edycji targów zostaną ogłoszone wyniki 11 edycji Konkursu Kamień 2017 i poznamy laureatów najlepszych realizacji kamieniarskich. Złoty Medal Targów STONE Na targach odbędzie się uroczyste wręczenie nagród ZŁOTY MEDAL Międzynarodowych Targów Poznańskich. Werdykt jury poznamy na początku października, a nagrodę otrzymają najlepsze, innowacyjne i o najlepszej jakości produkty. Na targach i na stronie internetowej konkursu odbędzie się kolejny etap rywalizacji – plebiscyt ZŁOTY MEDAL – Wybór Konsumentów. W tym przypadku zwycięzcę wybiorą zwiedzający targi i internauci. Rejestracja online STONE i GLASS Na stronie internetowej www.mtp24.pl kupimy już bilet na wydarzenie, ale osoby z branży kamieniarskiej i szklarskiej, zainteresowane otrzymaniem zaproszeń mogą skontaktować się z Joanną Sypniewską (joanna.sypniewska@mtp.pl). Zaproszenia umożliwią wjazd na tereny targowe. Bilet wstępu na targi STONE upoważnia również do zwiedzenia Targów Branży Szklarskiej GLASS. Więcej informacji o targach na www.STONE.mtp.pl Sierpien ´ 2017
nr 4/2017 (89)
Materiały własne organizatora
Co na targach? Bez wątpienia najważniejsze będą ekspozycje wystawców, zlokalizowane w trzech pawilonach Międzynarodowych Targów Poznańskich. W pawilonie 7A zaprezentowane zostaną maszyny, urządzenia i narzędzia do obróbki kamienia, w hali nr 7 zobaczymy ekspozycje firm zagranicznych, maszyny, materiały kamienne. To będzie również miejsce, gdzie spotkamy się z przedstawicielami związków, stowarzyszeń, czy prasy branżowej. Z kolei w pawilonie 8A wystawcy zaprezentują materiał kamienny. Na STONE pojawią się liderzy branży, czołowi dostawcy najnowocześniejszych technologii i rozwiązań z Indii, Niemiec, Polski, Portugalii oraz Włoch. Wśród wystawców są m.in.: Alti-Tech, Cereser Marmi, DG Pietra Polska, Emmaboda Granit AB, Ernst Strassacker, F.S.E., Finnstone, Interstone, K&K Automatic Machines, M+Q, Magemar Polska, Marble & Quartzite Polska, Marmi Scala, Mc Diam, Promasz, Mach Plus, Rodlew QMD, Sir-Ha Syntetyk oraz Tiera Stones.
ZAREJESTR UJ SIĘ ONLINE NA WYDARZEN IE www.mtp2 4.pl
Są już z nami
Zapraszamy do kontaktu: Małgorzata Nowak-Sowińska Tel. +48 869 26 91 e-mail: malgorzata.nowak@mtp.pl
MASZYNY I URZĄDZENIA
mniej za prąd: PPłać zmiana mocy i taryfy
Marcin Plewnia
W dzisiejszych czasach funkcjonowanie bez prądu w zasadzie jest niemożliwe. Dlatego każdy zakład produkcyjny ma umowę na dostarczanie energii elektrycznej i co miesiąc otrzymuje fakturę za wykorzystaną energię elektryczną. Jeśli umowa jest rozdzielna – tzn. kto inny dostarcza energię, a kto inny ją sprzedaje – otrzymujemy nawet dwie faktury. O ile sprzedawcę energii możemy sobie wybrać, to firmę, która dostarcza, już nie. Warto czasami poznać ofertę od kilku sprzedawców – czasami kilka groszy na każdym kilowacie potrafi dać całkiem niezłą kwotę w ciągu roku. Kolejnym aspektem jest to, iż otrzymanej faktury często nawet nie czytamy. Po prostu płacimy – czasem ponarzekamy na drożyznę – i zapominamy o temacie do czasu kolejnego terminu płatności. Nie dziwi to, bo zwykle są tak napisane, że trudno się w nich laikowi połapać. Na fakturze za dostarczanie energii elektrycznej mamy kilka ważnych informacji, które mogą pomóc w zaoszczędzeniu paru złotych. Chodzi m. in. o moc zamówioną, za jaką płacimy, oraz grupę taryfową w jakiej jesteśmy rozliczani. W wielu przypadkach taryfa,z której korzysta firma, jest wynikiem braku okresowej kontroli aktualnego zapotrzebowania. Na przykład: kiedyś zakład pracował na dwie zmiany np. od 6:00 do 20:00 i pobierana energia rozliczana była w dwóch taryfach, co miało swoje uzasadnienie w ramach godzin pracy. W takiej sytuacji, mając licznik dwutaryfowy
46
Sierpien ´ 2017
nr 4/2017 (89)
MASZYNY I URZĄDZENIA np. w taryfie C12a, droższą energię mamy w godzinach 8:00-11:00 i 17:00-21:00, a w pozostałych godzinach doby energia jest tańsza. Po pewnym czasie firma przeszła w tryb pracy jednozmianowej, ale nikt nie zmienił umowy na dostarczanie energii. O ile prąd w taryfie pozaszczytowej jest tańszy, to już w taryfie szczytowej jest dużo droższy niż w przypadku zwykłego naliczania jednotaryfowego. Również opłaty abonamentowe dla grupy dwutaryfowej są wyższe. Licznik dwutaryfowy będzie opłacalny, kiedy stosunek energii pobieranej w taryfie droższej do energii pobieranej w taryfie niższej będzie minimum 40 do 60. Jak samodzielnie sprawdzić zużycie? Najprościej poprosić inkasenta, który spisuje stan licznik, aby pokazał jak go odczytywać. Na tej podstawie łatwo można zrobić podsumowanie miesiąca i być może podjąć decyzję o zmianie grupy taryfowej na wyższą lub niższą. Kolejną sprawą mającą wpływ na rachunek jest wartość mocy zamówionej, lub inaczej moc umowna. Jest to wartość, za którą co miesiąc zakład energetyczny pobiera opłatę stałą. Wartość mocy umownej określana jest na podstawie mocy urządzeń, które będą pracowały w zakładzie. Z doświadczenia wiem, że wartości te są często przeszacowane lub wzięte z przysłowiowego sufitu. A za fakturę co miesiąc płacić trzeba. Istotne jest to, że dla zakładu energetycznego taką „magiczną granicą” jest wartość 40 kW i zabezpieczenie 63 A. Dla nas najważniejsze powinna być różnica w opłatach stałych: do 40 kW to około 2 zł netto za każdy kilowat mocy, powyżej 40 kW to kwota około 11 zł netto. Widać więc, że różnica jest znaczna. W naszych firmach w większości przypadków – zwłaszcza w taryfach C2x czyli powyżej 40 kW – założone są już elektroniczne liczniki rozliczające zużycie energii. Liczniki te mogą pokazać większość parametrów zużywanego przez nas prądu. I znów warto skorzystać z pomocy inkasenta, który pokaże jak odczytać na liczniku wartość mocy maksymalnej jaką wykorzystaliśmy w ciągu ostatnich miesięcy. Teraz wystarczy już tylko porównać te liczby z ostatnią fakturą i mamy odpowiedź, czy dobór mocy umownej został dokonany optymalnie. Przykład z życia. Pewna firma z Opola zakupiła halę, w której otworzyła zakład produkcyjny. Jak to zwykle bywa, księgowa przepisała dotychczasową umowę na dostawę energii elektrycznej nie wgłębiając się w szczegóły. Dopiero po pewnym czasie, przy zupełnie innej okazji, okazało się, że nowa hala, pracująca w godzinach od 7:00 do 16:00, rozliczana jest w taryfie C22B (dzień – noc) przy mocy umownej 90 kW. Po sprawdzeniu licznika okazało się, że maksymalna moc jaką zakład zużył wyniosła 28 kW. Decyzja była szybka: zmiana taryfy na C11 przy mocy umownej 35 kW. Taka zmiana przyniosła miesięczną oszczędność w wysokości około 700 zł netto. Oczywiście są też minusy zmiany mocy umownej. Zakład energetyczny nakaże wymianę zabezpieczeń na mniejsze, dostosowane do mniejszej mocy. Wydaje się jednak, że zmiany mogą być opłacalne. Ale tę wątpliwość rozwieje dla każdego z nas kalkulator. Marcin Plewnia, autor artykułu, jest inżynierem elektroenergetyki z uprawnieniami elektrycznymi E i D. Prowadzi firmę elektroinstalatorską zajmującą się doradztwem, ekspertyzami oraz pomiarami instalacji elektrycznych. Kontakt do autora: tel. 691 046 551; e-mail: mkmopole@wp.pl
47
W NASZEJ BRANŻY
Zapoczątkowany w Strzegomiu zwyczaj comiesięcznych nieformalnych spotkań branży kamieniarskiej rozprzestrzenia się. Kolejne spotkanie kamieniarzy odbyło się 10 sierpnia 2017 roku w Pińczowie. Organizatorami była firma Marmury-Płytki i Związek Pracodawców Branży Kamieniarskiej.
KKamieniarskie ognisko Na początek gospodarz spotkania, Jacek Łata, oprowadził uczestników po swojej firmie Marmur-Płytki komentując produkcję i poczynione inwestycje. Następnie kamieniarze mieli okazję odwiedzić złoże Włochy, z którego firma Marmur-Płytki wydobywa wapień pińczowski na potrzeby własnej produkcji. Kolejnym punktem była wizyta na Górze Klaszornej, która jest fantastycznie położonym punktem widokowym z panoramą Pińczowa. Tam też zgromadzeni obejrzeli kaplicę św. Anny wybudowaną z wapienia pińczowskiego (na temat wapienia pińczowskiego można przeczytać w poprzednim numerze Kuriera Kamieniarskiego). Pod wieczór gospodarz rozpalił ognisko i zaprosił na grilla.
Frekwencja na spotkaniu potwierdziła, że branża chce się spotykać. Do Pińczowa zjechało ponad 30 osób ze Śląska, Podkarpacia, Lubelszczyzny, Dolnego Śląska i Opolszczyzny. Nie zabrakło również przedstawicieli lokalnego kamieniarstwa świętokrzyskiego. Rozmowy przy ognisku i grillowanej kiełbasie toczyły się wesoło i bardzo dynamicznie. Była to rzadka okazja do swobodnej wymiany doświadczeń i spostrzeżeń między kamieniarzami z bardzo odległych zakątków południowej Polski. Nieformalność spotkania pozwalała dołączyć do rozmów pikantne anegdotki, które potwierdzały, jak różnorodna i zaskakująca może być kamieniarka w różnych regionach Polski. Więcej zdjęć na Facebook/KurierKamieniarski
49
W NASZEJ BRANŻY
Marcin Kamiński (WKG) Takie spotkania są na pewno potrzebne. Jeśli się odbywać będą w przyszłości, to z przyjemnością będziemy w nich uczestniczyć. W nieformalnej atmosferze rozmowy toczą się na zupełnie innej płaszczyźnie – łatwiej później będzie rozmawiać o poważnych sprawach i zrozumieć inne racje rozmówców.
Sebastian Piasecki (Zagórski) W zasadzie nie planowałem przyjazdu na to spotkanie w Pińczowie. Ale przyjechałem i zdecydowanie nie żałuję. To był fantastyczny wieczór, zwłaszcza przez nastawienie ludzi, którzy się zjawili. Oby więcej takich spotkań.
50
Michał Ziołowicz (Ekam Elewacje) Myślę, że każda integracja branży to doskonały pomysł. Wszyscy ciężko pracujemy, więc jeśli jest okazja spotkać się w luźnej atmosferze, to trzeba z tego korzystać. Poza tym w takiej atmosferze poznanie ludzi, z którymi czasem ma się tylko oficjalne kontakty na pewno je poprawi w przyszłości. Mam nadzieję, że spotkania w takim klimacie będą cykliczne.
Łukasz Twardosz (T-Diam) Bardzo fajna impreza. Jeśli będzie następna, to na pewno przyjadę.
Sierpien ´ 2017
nr 4/2017 (89)
W NASZEJ BRANŻY
Na kolejne spotkanie ZPBK zaprasza już 21 września 2017 roku. Odbędzie się ono w Limanowej. Tradycyjnie zaproszeni są wszyscy sympatycy kamieniarstwa i kamienia naturalnego. W tym roku branżę czeka jeszcze jedno spotkanie. Kongres Kamieniarski ZPBK zaplanowany w terminie 10-12 listopada 2017 roku. Miejscem spotkania będzie hotel Holiday Inn w Dąbrowie Górniczej. Szczegółowe informacje o spotkaniach będą pojawiać się na stronie www.zpbk.pl. Można również skorzystać z informacji telefonicznej pod numerem 74 855 12 28.
51
KAMIENIE W NASZYM ŻYCIU
DDlaczego tak? Bogdan Pieprzyk
Oto prawdopodobnie jeden z ładniejszych kompleksów hotelowych na wybrzeżu powstały w ciągu ostatnich dwóch lat: usytuowany przy promenadzie w Świnoujściu Radisson Blu. Z promenady wzdłuż budynków hotelowych prowadzi pieszy deptak w stronę plaży. Jest on wyłożony posadzką z płytek betonowo-konglomeratowych. W jego centralnym punkcie zaprojektowano koło o średnicy około 10 metrów z granitu strzegomskiego z płomieniowaną powierzchnią. Koło jest podzielone na kilka kręgów. Samo zestawienie płytek betonowo-konglomeratowych z kamieniem budzi wątpliwości, żeby nie powiedzieć zgrzyt. Jednak to dopiero czubek góry lodowej. Przy projektowaniu takiego koła istotnym elementem jest zachowanie równych fug na okrę-
52
Sierpien ´ 2017
nr 4/2017 (89)
KAMIENIE W NASZYM ŻYCIU gach oraz na promieniach. Można przypuszczać, że na etapie projektu nie uwzględniono fug i przy montażu pojawił się problem. Próbowano „rozciągnąć” poszczególne kręgi, aby uzyskać fugę. Efektem jest zaburzenie geometrii promieni – w jednym miejscu łuki są „na styk”, a w drugim fuga rozchodzi się w jaskółczy ogon. Płyty nie dość, że leżą nierówno, to jeszcze klawiszują. Ponadto widać niestaranność wykończenia przy kratkach ściekowych. Kamieniarska robota wygląda fatalnie. W miarę solidne ułożenie części deptaka z płyt konglomeratowych na fugę krzyżową kontrastuje z bublem kamieniarskim z kamienia naturalnego. I znów sami sobie robimy krzywdę umacniając pozycję rozwiązań konkurencyjnych: kto, widząc takie estetyczne zderzenie betonu i kamienia, będzie chciał zaryzykować zamówienie kamienia? No właśnie... I dlaczego tak? R
E
K
L
A
M
A
53
ZNALEZIONE W SIECI
M Muzeum Guggenheima w Bilbao Tym razem naszą uwagę przyciągnął obiekt, który akurat nie z powodu kamienia wszedł do katalogu wybitnych dzieł współczesnej architektury. Obiektem tym jest Muzeum Guggenheima w Bilbao (hiszpańskie muzeum sztuki współczesnej), wybudowane w latach 1993-1997. Głównymi materiałami zastosowanymi w budynku Muzeum Guggenheima są tytanowa blacha i kamień. Do wybudowania zużyto 33 tysiące łusek z blachy tytanowej o łącznej wadze 60 ton i prawie 27.000 m3 kamienia – lokalnego marmuru wydobywanego w okolicach Granady – Crema Huescar. Wprawdzie to blacha tytanowa nadaje obiektowi charakter, który przyciąga zwiedzających i przykuwa uwagę, ale uzupełniający go
54
kamień jest elementem doskonale współgrającym i tworzącym z budynku monumentalne dzieło. Budynek zaprojektował jeden z najbardziej uznanych obecnie architektów świata: Frank Gehry. Do znanych obiektów zaprojektowanych przez Gehrego należą „Tańczący Dom” w Pradze czy wieżowiec 8 Spruce Street w Nowym Jorku. Budynki charakterystyczne i, podobnie jak Muzeum Guggenheima, wzbudzające sporo emocji efektem, jakim wywołują w zajmowanej przestrzeni. Frank Gehry ma polskie korzenie – jego matka jest żydówką polskiego pochodzenia urodzoną w Łodzi. Jego pracownia architektoniczna pojawia się w Polsce na konkursach projektowych. W tym roku wygrała konkurs na koncepcję nowego kampusu Akademii Muzycznej w Krakowie.
Sierpien ´ 2017
nr 4/2017 (89)
ZNALEZIONE W SIECI
Crema Huescar: nasiąkliwość: 0.12 % odporność na ściskanie: 175.43 MPa gęstość: 2650 kg/m³ odporność na zginanie: 17.53 MPa
55
ZENESIS SUPERNOVA najlepsza jakość cięcia w różnych rodzajach kamienia
www.topdiamond.pl
ZADZWOŃ. ZAMÓW. DOSTAWA GRATIS! TOP DIAMOND TOOLS Mirosław Czemierowski 21-500 Biała Podlaska ul. Kolejowa 5 tel. 83 343 55 84 tel. 507 114 443 biuro@topdiamond.pl
56
Sierpien ´ 2017
nr 4/2017 (89)
Jak szybko klient znajdzie Twoją firmę? Czy Twoja firma jest na
?
Profesjonalna wyszukiwarka zakładów kamieniarskich: – wyszukiwanie lokalne (według województwa lub miejscowości) – szybki kontakt – wysyłanie e-mail ze strony – różne pakiety – galeria zdjęć zakładu i produktów – połączenie z Facebookiem – pozycjonowanie w Google
Darmowa rejestracja tel. 602 608 961 info@nagrobeo.pl
www.nagrobeo.pl
KAMIENIE POLSKIE
Mimo, że Góra Zelejowa, leżąca na północny zachód od Chęcin, była miejscem pozyskiwania ciekawej odmiany dewońskiego wapienia o oliwkowym kolorze z bogatym użyleniem barwy białej lub różowej, to jednak nie lita skała wapienna była najbardziej poszukiwanym materiałem z tego miejsca. Był nim występujący żyłowo wśród wapieni, grubokrystaliczny kalcyt zwany „różanką zelejowską”.
RRóżanka zelejowska Jerzy Jędrychowski
Nazwa „różanka zelejowska” pochodzi od unikalnej struktury skały, gdzie okruchy jasnego kalcytu, otoczone są wiśniowym hematytem, tworząc charakterystyczne różyczki. Wielokrotne etapy mineralizacji i powtórnego kruszenia, spowodowały powstanie tu wielobarwnych struktur. Biały i różowy kalcyt, zabarwiony wiśniowym hematytem, tworzył niepowtarzalną kolorystykę. Za powstanie różanki odpowiedzialne są roztwory hydrotermalne – gorące, zmineralizowane
wody – z których krystalizował w spękanych skałach kalcyt i towarzyszące mu minerały. Pierwsze spękania skał dewońskich miały miejsce podczas waryscyjskich ruchów górotwórczych, w późnym karbonie, zaś ostatnie podczas ruchów alpejskich. Wtedy to wielokrotnie spękany kalcyt został wzbogacony przez kruszce ołowiu i miedzi. Wydobywany na Górze Zelejowej materiał posiadał zróżnicowaną budowę wstęgowopasmową, brekcyjną lub kokardową. Do prawdziwych marmurów różankę zelejowską upodabnia budowa krystaliczna. Ponadto, wyjątkowość różanki polega na możliwości uzyskania doskonałego poleru powierzchni, przez co stanowiła dużą konkurencję dla wielu marmurów włoskich. Żyły różanki były szerokości od kilku centymetrów do kilkunastu metrów, długość ich wynosiła od kilkudziesięciu do kilkuset metrów. Takie występowanie tego materiału wymuszało specyficzną metodę wydobycia, po której do dziś widoczne są długie i wąskie wyrobiska tzw. szpary. Do pozyskania różanki używano drewnianych klinów włożonych w wykute otwory i polewanych wodą.
Kalcyt różanka – Góra Zelejowa (fot. Paweł Suchanek)
58
Sierpien ´ 2017
nr 4/2017 (89)
KAMIENIE POLSKIE Woda powodowała pęcznienie drewna i odspajanie bloków od litej skały. Prócz wyrobisk na Zelejowej, szpary możemy także oglądać na górze Stokówce w pobliżu Gałęzic. Detale architektoniczne wykonane z różanki spotykamy w wystroju wielu barokowych obiektów sakralnych nie tylko królewskiego Krakowa, ale też Kielc. Są to m.in. detale ołtarza głównego w klasztorze na kieleckiej Karczówce, tak zwane lustra przy portalu w Pałacu Biskupów Krakowskich oraz w Wąchocku, Jędrzejowie i Lisowie. Pomimo trudności w obróbce spowodowanej krystaliczną budową znany jest przykład wykonania rzeźby figuralnej z kalcytu różanki. Są to rzeźby z nagrobka Gostomskich znajdujące się w kolegiacie w Środzie Wielkopolskiej, wykonane około 1610 roku. Wyjątkową urodą cechuje się wykonany między innymi z różanki w roku 1614 przez Kaspra Fodygę ołtarz w kaplicy kościoła pod wezwaniem Św. Bartłomieja Apostoła w Chęcinach. Kaplica jest nazywana kaplicą Fodygi lub Trzech Króli. Jest ona jednym z nielicznych w Polsce przykładem kaplicy poświęconej mieszczaninowi. Bardzo ciekawy przykład wykorzystania tego surowca, znaleziono w Muzeum Przypkowskich w Jędrzejowie. W jednej z sal znajduje się wazon o nietuzinkowej urodzie wytoczony z kalcytu różanki. Z ostatnich uzyskanych z kamieniołomu na Zelejowej bloków, wykonano okładziny kolumn, znajdujących się w muzeum w Oddziale Świętokrzyskim Państwowego Instytutu Geologicznego w Kielcach. Eksploatacja wyrobiska trwała do roku 1954. Obecnie jest to rezerwat przyrody objęty ścisłą ochroną prawną.
Waza z różanki
Fragment posadzki wykonanej z kalcytu różanki – apartamenty królewskie na Wawelu Na sąsiedniej stronie: kolumna z różanki zelejowskiej w ołtarzu kaplicy Fodygi w Chęcinach
NAGROBKI GRANITOWE dla pośredników Od 1 listopada SPECJALNE PROMOCJE! Zadzwoń i poznaj szczegóły! Wystawa i produkcja PIEKARY tel. 607 49 79 51, woj. dolnośląskie
Wystawa BOGUSZEWO k/Moniek tel. 601 924 904, woj. podlaskie
59
cyberlab
biuro@kurierkamieniarski.pl
OGŁOSZENIA DROBNE
Kuru Grey I , II gatunek z dostawa do klienta ceny od 570€ m3 667776609 Sprzedam suwnicę bramową szer. 27 m, udźwig 12 t (podnosi 18 t), sprawna po remoncie, sterowanie radiowe pilotem z poziomu roboczego. Cena do uzgodnienia. Tel. 600 899 102 Sprzedam 1. Piłę formatową Promasz PWTK600: obrotowy i uchylny stół, falownik do obrotów, uchylny suport, rok produkcji 2007 2. Wycinarkę linową do profili Promasz CNC możliwość wycinania dowolnych kształtów wg projektu komputerowego 3. Boczkarkę taśmową Comandulli Edilux 10+4, rok produkcji 1996. 4. widlak LMV KALMAR, udźwig 12 T Kontakt: 602486707 Balmoral, I gatunek, 205 x 115 x 100 cm, sprzedam blok, tel. 667776609 - odbiór okolice Elbląga Balmoral – bloki tonowe 666 zł tona. Gdańsk tel. 667 77 66 09 Sprzedam boczkarkę profilową Promasz tel. 607 653 554 Sprzedam używany automat polerski. Tel. 604 996 760 Nagrobki brąz królewski: 90x190 (ćwierćwałek, koło), 120x250 (koło, rzeka, batman), 155x225, 180x230, 210x250. Płyty G664 5 cm. Pasy G664 poler/płomień 3 cm. Pasy Maple Red poler/płomień 3 cm – 195zl/mkw brutto. Jeleniewo k. Suwałk Tel. 694 747 192
Cennik ogłoszeń drobnych đ đ đ đ
ZAMÓWIENIA: www.drobne.kurierkamieniarski.pl e-mail: biuro@kurierkamieniarski.pl tel. 501 577 687 lub 77 546 20 14 fax 77 546 63 93
Ceny netto. Płatność przed publikacją. 1 linia to każde rozpoczęte 60 znaków.
% Ogłoszenia: 15pracę – szukam pracy taniej odam
www.drobne.KurierKamieniarski.pl
Bloki granitowe. I gatunek: marikana, bonacord, eagle blue, sts. II gatunek: impala od 800 euro/m3. Naddatki min. 7 cm na każdym wymiarze. Odbiór ze Szczecina. info@stenberg.pl
Do sprzedaży wielolina Pellegrini POLYWIRE 516. Pierwszy właściciel. Rok produkcji 28.10.2008. Ilość lin: 5 (maksymalnie 16). Moc napędu głównego 37kW. Zasilanie: 380V. Wymiar wózka: 3000 x 2300 mm. Wymiar ciętego bloka: dł. 3600, wys. 2100. Długość maszyny: max 12 m. Max wysokość: max 5,8 m. Licznik przepracowanych godzin: 14721. Stan idealny.Pełna dokumentacja. Maszyna zdemontowana w Austrii, obecnie jest w Polsce, przygotowana do montażu. Cena 110.000,00 Euro + VAT. Tel. 605 237 270 Sprzedam piaskowiec szydłowiecki w blokach, kolor biały i biało-beżowy. Cena do uzgodnienia. Tel. 502 650 970 Szydłowiec
Ogłoszenia w dwumiesięczniku drukowanym: ogłoszenie zwykłe 15 zł za linię ogłoszenie wyróżnione 16 zł za linię ogłoszenie w ramce 18 zł za linię 20 zł za linię ogłoszenie w kontrze zdjęcie w ogłoszeniu drobnym: małe 1/3 szerokości kolumny + 45 zł średnie 3/5 szerokości kolumny + 90 zł duże cała szerokość kolumny + 210 zł Ogłoszenia na stronie www.KurierKamieniarski.pl ogłoszenie 15 zł / linię / miesiąc na kolorowym tle 20 zł / linię / miesiąc zdjęcie 200 x 80 px bezpłatnie
Cennik i kalkulator on-line: www.drobne.KurierKamieniarski.pl 61
S T E N B E R G Bloki granitowe Marikana Dark ściankowe 140 x 130 x 100 od 960 € / m3 Marikana Dark 180 x 80 x 80 od 1030 € / m3 Marikana Super Dark 180 x 80 x 80 od 1060 € / m3 GWARANTUJEMY 5-10 cm naddatków na każdym wymiarze z listy Bonacord, Eagle Blue, Impala STS, Balmoral, Kuru Grey, Baltic Green, Baltic Brown, Eagle Red, Bohus Grey, Vanga, Hallandia, Tranas.
tel. 66-777-66-09 | www.stenberg.pl 62
Sierpien ´ 2017
nr 4/2017 (89)
OGŁOSZENIA DROBNE
biuro@kurierkamieniarski.pl
Tablice nagrobkowe z plexi grawerowane nietłukące wysyłkowo, www.tablice-nagrobkowe.pl, henryk.mocko@interia.pl, tel. 50 333 46 46 Sprzedam automat polerski tel. 604 996 760 Sprzedam suwnicę bramową szer. 27 m, udźwig 12 t (podnosi 18 t), sprawna po remoncie, sterowanie radiowe pilotem z poziomu roboczego. Cena do uzgodnienia. Tel. 600 899 102 Sprzedam wystawę nagrobków (ze stałą dostawą pomników od producenta) – dobrze prosperującą od 7 lat w Boguszewie koło Moniek (woj. podlaskie) na działce 58 a, w tym: dom do zamieszkania, budynki gospodarcze i dziłaka rolna 30 a. Trasakcja w listopadzie 2017. Tel. 601 92 49 04 Sprzedam wielogłowicową boczkarkę taśmową OMEGA 100, rok prod. 2012, cena do negocjacji, tel. 601 89 25 58 Sprzedam ploter grawerujacy kłujący do kamienia. T: 698 684 376; gcmielec@gmail.com.
NOWY SKLEP KAMIENIARSKI Hurtownia płyt i nagrobków
go
Promocja! Impala KGS/STS DARK 207x87x85 I gatunek 920 euro m3. Impala KGS/STS DARK 315x135x113 I gatunek 1090 euro m3. Impala KGS/STS MEDIUM 200x90x83 I gatunek 900 euro m3. Naddatki min. 7 cm na każdym wymiarze. Tel. 66 777 66 09 www.stenberg.pl
Wykonuję usługi cięcia bloków trakami linowymi cena od 45 zł/m2 oraz polerowanie płyt. Tel. 693 864 614 Sprzedamy tanio! A. Boczkarka "Salvatori" - typ LOGA20, sprawna, 2001 rok produkcji. B. Głowice polerskie nowe i używane: 4. Segmentowe "Breton", 6. Segmentowe "Comes". Informacja dodatkowa: www.rogala.com.pl tel. (17) 227 71 11. Z powodu przejścia na emeryturę sprzedam dobrze prosperujący zakład kamieniarski – bardzo dobra lokalizacja w Białej Podlaskiej (kod pocztowy 21-500), powierzchnia zakładu ok. 3.000 m2, hala z zapleczem socjalnym 150 m2. Tel. 504 035 895 Kuru grey I gatunek, dostawy na plac z Finlandii, naddatki tel. 66 777 66 09 Sprzedam boczkarkę profilową firmy Promasz. Cena 32.000 zł tel.607 653 554
sk icz a
.W oj
ick ie w
al
M
a
Po l
a
sk ie
ROMA-STONE
PKP
an gl Ce
Roma-Stone ul. Dworcowa 53 Strzegom tel. 693 407 055 romastone@op.pl romastone53
www.drobne.KurierKamieniarski.pl
a
w
co
or
w
D
ka
Legnic
PKS
e cyjn atrak y! cen
• płyty i nagrobki Brąz Królewski • litery i akcesoria Caggiati • narzędzia do obróbki kamienia • chemia kamieniarska DYNASIL®
Baltic Green, blok I gat., soczysta zieleń, 200 x 140 x 75 cm, waga 6,8t , sprzedam 10.700 zł brutto za blok, odbiór okolice Gdańska, tel. 667776609 Sprzedam boczkarkę do płaszczyzn bocznych i skośnych, nowa, dług. 280 cm. tel. 792 617 816 Producent fartuchów i rękawów wodoodpornych dla kamieniarzy. Sprzedaż wysyłkowa – błyskawiczna wysyłka pocztą lub kurierem. Strzegom, ul. Św. Anny 1/6, www.fartuchywodoodporne.pl, tel. 60 34 26 223, tel./fax 74 8 551 472,
63
FELIETON
JJaskinia U zarania dziejów mieszkającym w pewnej jaskini ludziom zrobiło się ciasno. Do tego mieli dość walki o tę jaskinię z niedźwiedziami i pobliskimi, obcymi plemionami. Wpadli więc na pomysł: zbudujmy sobie własną jaskinię. Dokoła dużo brył z kamienia – wystarczy poukładać jeden kamień na drugim, i będzie. Budowali mozolnie i długo, ale się udało. Jak skończyli, okazało się, że nadal jest ciasno, potrzeba jeszcze coś wybudować. Jeden z budowniczych – najsprytniejszy i najbardziej leniwy – obszedł dopiero co wybudowaną budowlę i do ziomków powiedział, że wie jak to zrobić szybko. I powie wszystkim jak, kiedy dostanie pierwszy żarcie i ta ruda z wielkim (...) zostanie wyłącznie jego „koleżanką”. Zauważył, że zostało dużo kamienia, który się nie nadawał, bo był albo za duży, albo krzywy, albo za mały. Pokazał pobratymcom, jak rozbić kamień na foremny i jak układać jeden na drugim, tak żeby pasowały. Euforia zapanowała i ludzie na potęgę zaczęli budować. Wymyślili okna, sklepienia, dachy, kolumny, schody… Budowali coraz większe i bardziej skomplikowane budowle. Nauczyli się pisać i zaczęli spisywać swoje projekty i doświadczenia. I zawsze jeden z budowniczych był sprytniejszy i mądrzejszy od reszty. I tak narodził się architekt. To moja romantyczna wizja, ale chyba bliska dziejom. Przez tysiące lat ten budowniczy – architekt był dla ludzi mistrzem i człowiekiem nadzwyczajnym. Na początku nie rozróżniali go od kamieniarza czy murarza, ale wiedzieli, że ten kto chodzi po budowie i opieprza wszystkich, a przy tym wszystko wie, to ktoś wyjątkowy. Z czasem osiągnął wysoki status społeczny i bogactwo. Najlepsi mistrzowie w zapłacie dostawali dobra ziemskie, place miejskie, a ci słabsi i tak utrzymywali spokojnie swoją ośmioosobową
64
Michał Ziołowicz
rodzinę. I wszystko było poukładane zgodnie z gospodarką wolnorynkową, do czasu, aż ktoś wymyślił numer uprawnień. I tak z mistrza budowniczego architekt został trochę księgowym, trochę prokuratorem, trochę radcą prawnym, a na chodzenie po budowie zostało mu pół godziny raz w tygodniu… Na budowie nowej jaskini był taki jeden brodaty, który obrabiał kamień jak nikt. Patrzył na bryłę i widział gdzie jest najsłabsza i tam walił toporem, a skała go słuchała i pękała jak chciał. Wszyscy budowniczowie chcieli tego brodatego, bo nie było kształtu, którego by nie obrobił i nie ułożył. Brodaty uczył kudłatego syna jak to robić, i syn był jeszcze lepszy od ojca, bo wymyślił jak te ciężkie kamienie podnosić żerdziami z drewna. Kudłaty uczył jeszcze swoje wnuki i ich klan był poszukiwany wszędzie gdzie budowano z kamienia. Z czasem wymyślili swoje sposoby łączenia kamienia, opracowali klucze zwieńczające sklepienia, i strzegli tej wiedzy, jednocześnie rozwijając swoje umiejętności. Kamieniarz – budowniczy potrafił kamień wydobyć, obrobić i zamontować. Potrafił również odpowiednio wybrać rodzaj kamienia i sposób zamontowania. Doradzał również, jakie sklepienie i jakie przypory zastosować. Za swoją pracę otrzymywał z czasem niezłe wynagrodzenie, często była to wieś czy dobra ziemskie, a najczęściej złoto. I było tak do czasu, aż wymyślono maszynę parową, a potem elektryczność. I tak z mistrza, protoplasty masonów, stał się zwykłym robotnikiem, może trochę lepiej zarabiającym… Tak los połączył architektów i kamieniarzy. I związek ten trwa do dzisiaj przybierając czasem przedziwny wymiar. Najczęściej spotykany związek to Architekt Kamieniarz – Kamieniarz Wyrobnik. Pan Architekt wie wszystko o kamieniu, poprzedni Sierpien ´ 2017
nr 4/2017 (89)
FELIETON kamieniarz zabrał go do Chin i na Dolny Śląsk, widział jak się kamień wydobywa i obrabia, a elewacja, którą zaprojektował, nie jest niemożliwa do wykonania, tylko kamieniarz jest niedouczony i nie umie sobie poradzić. Nieważne, że ściana, do której ma być powieszony kamień po prostu się zawali, a wybrany kamień nie istnieje albo się nie nadaje na elewacje. On, Gwiazda Współczesnej Architektury, wie lepiej, a jak ktoś nie wie jak to zrobić, to jest kmiot, a on z plebsem się nie zadaje. Drugim w kolejności jest związek Kamieniarz Mistrz Świata – Architekt Gryzipiórek. On, Wielki Kamieniarz, był na wszystkich imprezach i na wszystkich przepił każdego, wszystko wie i wszystko załatwi, a co się nie da, to się przepłaci i jakoś to będzie. I żaden architekt nie będzie mu mówił jak ma zrobić tę elewację, bo to on jest Kamieniarz. A że po zawodówce samochodowej z wyuczonym zawodem taksówkarza, to kogo to obchodzi? Architekt porażony poświatą wielkości Kamieniarza, zawalony prezencikami i bonusikami, cichutko potakuje, aż do momentu, w którym okazuje się, że ten budynek to już nie jest jego projekt, tylko tandeta „made by wielki kamieniarz”. Trzeci związek ma historyczne konotacje, można go nazwać „Lożą”. Tu, Architekt i Kamieniarz tworzą zgodną spółdzielnię, najbardziej oczekiwanym efektem współpracy jest wymiar finansowy. Jest dobrze jak elewacja w ogóle jest z kamienia podobnego do czegokolwiek, najczęściej przemalowana i wytynkowana szpachlą. Kolejnym związkiem jest Architekt – Z a k ł a d F r y z j e r s k i . Ro z p a c z a r c h i t e k t a gwarantowana, a „fachowcy” na każdą uwagę mają jedna odpowiedź: „no, może nie jest najlepiej, ale jest tanio”. Jest też para Rzetelny Kamieniarz – Architekt Wirtualny. W tej parze Architekt rysuje piękne wizualizacje, na których sprzedaje marzenie o budynku. Kamieniarz, po kolejnych
wydrukowanych w lustrzanym odbiciu rysunkach, bez skali i wymiarów, już nic nie chce, tylko sam siada i rysuje wszystko od nowa i stara się dokończyć prace jak najlepiej potrafi. I najrzadziej występujący związek: „Wszyscy Na Swoim Miejscu”. Gatunek wymierający i wymagający ochrony. Niezwykłość tego zjawiska polega na tym, że Architekt projektując konsultuje się z Kamieniarzem, a Kamieniarz nie oszukuje na kamieniu, nie przerabia projektu tylko wykonuje tak jak Architekt narysował, a ten z kolei projektuje odpowiedzialnie i nadzoruje życzliwie inwestycje. Kiedyś, jak wybudowano most, budowniczowie musieli stać pod nim aż przejdzie po nim legion wojska albo przejedzie pociąg. Na dzisiaj mam równie drastyczną propozycję. Pod każdym zrealizowanym dziełem przywieśmy tablice ze zdjęciem Architekta i Kamieniarza. Jak znam życie ciężko będzie dopchać się do żarcia, a na „rudą z wielkim (...)” to się trzeba będzie sporo napracować. Sierpień 2017
65 19
FELIETON
Nie da się N
Jarek Mirowski
Słowa, które słyszymy niestety bardzo często. W pracy, w urzędzie, na ulicy. Nie zawsze w tej samej formie, ale w niezmiennym przekazie.
Klamka zapadła, róbcie, co chcecie, system padł, „święty Boże nie pomoże”. Ktoś, gdzieś właśnie postanowił utrudnić wam nieco życie i przedłużyć drogę w dotarciu do celu. Ktoś poczuł, że ma nad nami przewagę. Przewagę – nie władzę – ale to wystarczy. Ochroniarz na bramce, na budowie lub w sklepie. Nie da się, nie wejdziesz. Przypomina się Co mi zrobisz jak mnie złapiesz i świętej pamięci Bronisław Pawlik przekraczający bramę dzięki tekturowej metce z dziecięcego dmuchanego kółka. Albo strażnik na lotnisku w Misiu. Czasy się zmieniają, ludzie nie. Pani w sklepie, która stwierdza, że czegoś nie da się: pokroić, wymienić, zwrócić, sprowadzić – wybierzcie właściwe. Dam mu do pieca, poprawię se humor. Ochroniarz i pani w sklepie to pikuś. Jakoś to człowiek przeżyje, pójdzie naokoło, albo jakoś dziadygę i babę udobrucha. A co robić, kiedy to kierownik lub inspektor poczuje, że czegoś się nie da zrobić? Odebrać roboty na ten przykład? Zaczynają się schody, nawet nie schodki... Wszystko niby w porządku, ale... Właśnie: „ale”. „Ale” niewynikające kompletnie z niczego. Pracownicy. Nie wiem, czy nie gorsza wersja. Czasami wynika z lenistwa, czasami z braku umiejętności. Również im załącza się ten sam zwrot. Nie da się. Za ciężkie, za duże, za skomplikowane, coś ty wymyślił. Et cetera, et cetera, et cetera... Rozpoczyna się walka z wiatrakami.
My. Na końcu my. Czasami bez zastanowienia. Nie da się. Czasami faktycznie się nie da, nie ma możliwości – blat nie zmieści się na klatce i nie da się go wnieść na czterdzieste piętro. Ale czasami nam się nie chce, nie mamy ochoty. Jeszcze większa walka z wiatrakami, bo z samym sobą. A wystarczyłoby się zastanowić, pomyśleć, pokombinować. Zdarza się, że nawet powinno się czegoś douczyć, spojrzeć, poszukać. A tu nie. Nie da się. A potem przychodzi wstyd, bo pojawia się ktoś inny, kto stwierdza „da się”, robi to i spogląda na nas z błyskiem tryumfu w oczach. Komuś zdechła rybka. Komuś rozchorował się pies, ktoś wstał lewą nogą, a ktoś wstając tą lewą nogą nadepnął przy okazji na tego chorego psa, a choroba wynika z tego nadepnięcia. Różne rzeczy się zdarzają. Nam – nie innym. Jaki jest tego sens, aby przenosić to na resztę świata, która nie do końca musi być winna? I co ważniejsze niekoniecznie chce nam współczuć? Jeśli są ku temu podstawy – powiedzmy, że w porządku. Jeśli problem jest duży – wypada oczekiwać pomocy. Ale większość tych problemów to błahostki, które postanawiamy powiększyć do rozmiarów gór lodowych zdolnych zatopić Titanica. Nie przepadam za słynną amerykańską odpowiedzią: I'm fine. Niezależnie od tego jak jest – jest dobrze. To też nie jest zdrowe i wymaga chyba zażywania jakichś pigułek szczęścia na dłuższą metę. Ale ukradnijmy im tego tylko trochę. Żeby się dało. Nie zawsze, ale trochę częściej. Nie buńczucznie: „kto jak nie ja”, ale częściej z pozytywnym nastawieniem. Szkoda życia na marudzenie i ćwiczenie elastyczności mózgu przy negocjacjach. Może dzięki temu żyłoby się nam trochę łatwiej.
66
Sierpien ´ 2017
nr 4/2017 (89)
Producent ławek cmentarnych i obudów do grobów
MAGE OLKUSZ Firma IMAGE Łukasz Suprynowicz ul. Kluczewska 2 32-300 Olkusz tel. 696 115 781, 602 617 416 www.imageolkusz.com e-mail: image.olkusz@onet.pl
FELIETON W większości rozmów z szefami firm słyszę o nieuczciwych konkurentach. A to, że zaniżają ceny, że robią dziadowską robotę i psują opinię o kamieniarstwie, że używają innego kamienia niż zadeklarowany – oczywiście tańszy. Takich opinii jest tak dużo, że zastanawiam się gdzie są ci, którzy stosują takie metody.
Nieuczciwa konkurencja N Dariusz Wawrzynkiewicz
Faktycznie, takich przypadków jest sporo, więc podejrzewam, że takie lub inne „metody” pozyskiwania zleceń lub uzyskiwania dodatkowego zarobku stosują prawie wszyscy. Kiedyś jednego z kamieniarzy – który cieszył się, że sprzedał nagrobek z Nero Zimbabwe, jako zrobiony z Czarnego Szweda – zapytałem, czy uważa, że to jest w porządku wobec klienta i konkurentów. Nie powiedział wprost, tylko zaczął opowiadać o konkurencie, co to on nie robi i jaką jest nieuczciwą konkurencją. Czyny nieuczciwej konkurencji są dość precyzyjnie określone w ustawie z dnia 16 kwietnia 1993 roku. Otóż wg. prawa czyn nieuczciwej konkurencji to działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta. Zgodnie z art. 3 ustawy czynami nieuczciwej konkurencji są w szczególności: – wprowadzające w błąd oznaczenie przedsiębiorstwa, – fałszywe lub oszukańcze oznaczenie miejsca pochodzenia towarów lub usług, – wprowadzające w błąd oznaczenie towarów lub usług, – naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa, – nakłanianie do rozwiązania lub niewykonania umowy, – naśladownictwo produktów, – pomawianie lub nieuczciwe zachwalanie produktów lub usług, – utrudnianie dostępu do rynku, – przekupstwo osoby pełniącej funkcję publiczną, – nieuczciwa lub zakazana reklama,
68
– organizowanie systemu sprzedaży lawinowej, – prowadzenie lub organizowanie działalności w systemie konsorcyjnym. Te czyny wymienione zostały w ustawie, jako przykładowe, gdyż zakres działań, które można potraktować, jako czyn nieuczciwej konkurencji jest ogromny i nie byłoby możliwe stworzenie pełnego katalogu takich działań. W praktyce każdorazowo ustalenie, czy dany czyn jest czynem nieuczciwej konkurencji, rozpatruje sąd indywidualnie. Trzeba pamiętać, że kara za takie czyny może być duża – włącznie z wyrokiem pozbawienia wolności do lat 8. Jednak to, co tak często jest przywoływane, jako czyn nieuczciwej konkurencji – zaniżanie cen – jest oczywiście ujęte w prawie, ale dość trudne do udowodnienia. W prawie mówi się o „rażącym zaniżaniu ceny”. W praktyce trzeba udowodnić, że cena była niższa od kosztów wytworzenia lub nabycia materiałów. A to jest trudne. Mimo wszystko warto pamiętać, że można mieć duże kłopoty, kiedy usiłuje się różnymi sztuczkami osiągnąć cel. Koniec końców, klient od nagrobka z Nero Zimbabwe imitującego Czarnego Szweda może dochodzić swoich roszczeń. Niezależnie od wyników będących efektem jego zaangażowania, wyrobi sobie o nas określoną opinię. A ludzie zwykle chętniej dzielą się z innymi złymi opiniami niż dobrymi. Co zresztą sami robimy opowiadając o nieuczciwych konkurentach. Sierpien ´ 2017
nr 4/2017 (89)
DIAMBOŻ
sklepkamieniarski
Sklep kamieniarski “DIAM-BOŻ” Strzegom, ul. św. Anny 13, tel. 691 379 901, (74) 855 03 58
Złoto (książeczka) 8*8,12*12 cm, 25 płatków – podwójne (extra mocne) 23,75K, 24K Luz – Transfer, Białe /Księżycowe, złoto puder, srebro płatki, szlagmetal 16 cm x 100 pł/kwiatki. Ceny konkurencyjne.
ZŁOTO W KSIĄŻECZKACH od 110 zł
WYPRZEDAŻ RZEPÓW
Mixtion: 1h, 3h, 12h, kolner, agaty, noże, pędzelki, poduszki, szelaki, 6 zł / szt. pigmenty, folie do liter. Farby – złoto i srebro w proszku, Jo sonja, przy zakupie 5 kompletów Durol, Levis, kremy i lakiery pozł. Liberon, Goldfinger. Tanie rzepy na wałek O 75/100 mm i inne. O100, na mokro, II gatunek, sprzedaż w kompletach po 8 szt. Celma (części) - 1100 W, 1950 obr./min - 230 - 110 V Celma - 1300 W, 2050 obr./min - 230 V (na wodę z bezpiecznikiem) Flex 110V - 230 V, LW 2402, 1202, 1703, 1503. WYPRZEDAŻ BOSCH-FLEX, 230V, 802VR, 603VR, LG1504VR, LD1709 FR, LWI 1503, DO PRACY NA MOKRO. RABAT DO 30% FREZARKA FLEX (wózki-frezy) – 2200 W, 1800-5850 obr./min –230V. FEIN-udar, 230V. GRAWERKI, głowice szlifierskie wahliwe 2, 3, 4, 6–segmentowe, paski antypoślizgowe gumowe, podnośnik 2,5 T, młotki pneumatyczne, narzędzia do rzeźbienia, filce, ławki przygrobne, znicze, cynasy, linki, segmenty i odpady diamentowe, wagony i ściernice diamentowe O100/130/150 uchwyty do wagonów, kotwy, dłuta, transformatory, krzyże, lampiony, wiertła, wazony, chemia, nakolanniki, fartuchy, rękawki, kredki, pastele, kleje, silikony, kątowniki ze stopką, frezy O 100-400 mm, dyski, tanie piły do: granitu, betonu, asfaltu, piaskowca. *rabaty nie sumują się wszystkie ceny brutto
PROWADZIMY RÓWNIEŻ SPRZEDAŻ WYSYŁKOWĄ SKLEP INTERNETOWY WWW.DIAMBOZ.PL, DIAMBOZ@DIAMBOZ.PL
69
70
Sierpien ´ 2017
nr 4/2017 (89)
KOLOR GRANIT SPRZEDAŻ PŁYT Krzysztof Trybuszek (tel. 501 215 200) Leszek Trybuszek (tel. 601 223 497) ul. Armii Krajowej 53, 58-150 Strzegom
info@kolor-granit.com.pl, www.kolor-granit.com.pl
P SU
C R E
A! N E
KAPUŚCIŃSKI 5 cm: 250 zł/m2 brutto
BIANCO PEARL 5 cm: 220 zł/m2 brutto
LABLADOR 5 cm: 300 zł/m2 brutto
STRZEGOM KOŚMIN SZWED UKRAIŃSKI TOŁKOWSKI BOHUS
USŁUGA CIĘCIA LINKAMI 50 zł/m2
71
72
Sierpien ´ 2017
nr 4/2017 (89)
Opal
57
KAMIENIARSTWO A.KEMPIŃSKI RÓŻNORODNOŚĆ KOLORÓW
SZEROKI ASORTYMENT
ROZSĄDNE CENY
KAMIENIARSTWO A.Kempiński oferuje HURTOWĄ sprzedaż płyt granitowych w szerokim asortymencie i kolorach oraz krawężniki i płyty chodnikowe inne budowlane BIURO: ul. Ceglana 8, Strzegom www.dd-kam.pl tel. 74 8 555 600 e-mail: biuro@ddkam.pl kom. 601 769 788 e-mail: phup.kempinski@gmail.com Adrian 663 735 604
74
FILIA: ul. Julianowska 24 Piaseczno tel. 74 8 555 600 kom. 501 137 673
Sierpien ´ 2017
nr 4/2017 (89)
Zdjęcia nagrobkowe na porcelanie i krysztale Zdjęcia ze złotym lub platynowym paskiem od
55,-
netto
Proste i wygodne składanie zamówień. Szybkie i bezpieczne przesyłki kurierskie. Wszystkie podane ceny są cenami brutto. Możliwość płatności online
Dlaczego warto podjąć współpracę tylko z nami? 7 lat doświadczenia w branży Dopracowane profile koloru ICC Profesjonalny retusz każdego zdjęcia Termin realizacji zleceń do 7 dni roboczych Szeroki wybór kształtów i wymiarów porcelany Najlepsze kolorowe i czarno-białe zdjęcia na polskim rynku W ofercie również: Zdjęcia na krysztale
Akcesoria nagrobkowe: Krzyże, wazony, lampiony, etc.
Ramki do zdjęć
Środki do pielęgnacji nagrobków
606 701 685 info@fotoporcelana.net www.kontrahenci.fotoporcelana.net ul. Połaniecka 17C, 53-403 Wrocław
MASZ PYTANIA? PROSIMY O KONTAKT.