Skip to main content

Kurier Kamieniarski nr 3/2026 (142)

Page 1

ISSN 1642-7033

czerwiec/lipiec Nr 3/2026 (142)

D w u m i e s i ę c z n i k d l a p r o f e s j o n a l i s t ó w i d l a p a s j o n at ó w

s. 44

Rzeźba zachwyca, jak zachwycała Małgosia s. 40-42

Porozmawiaj z architektem Producent płyt granitowych

Łagiewniki

509 665 997

Syców

661 444 946

Piaskowiec

Teak Red

Marmury Włoskie Premium

Nowe materiały dostępne od ręki!

Zadzwoń i zapytaj o ofertę

www.kamskal.pl

Zeskanuj ofertę


OBSERWUJ NAS! facebook.com/zpupromasz instagram.com/zpupromasz/

+48 74 836 52 06 +48 531 119 198 ul. Sienkiewicza 2 58-250 Pieszyce


nowa strona WWW.DULEMBA-NS.EU

SPRZEDAŻ PŁYT KWARCYTY BRAZYLIJSKIE SPIEKI KWARCOWE ASCALE KONGLOMERATY QUARTZKRAFT

MARMUR DULEMBA ul. Pańska 16 43-262 Kobielice tel. 32 211 33 33 www.marmur-dulemba.pl


Od r e da kcj i

Spis rekl amodawców ABRA

D

ALKAM

K

10

ANTAŁKI

I

35

39

ARCHITYPE

K

13

CEMADIAM

N

12

CYBERLAB

F

60

DIAMBOŻ

N

56

ELMI LOGISTICS

I

9

GRANIT DULNIAK

K

34

GRANITY KISIEL

K

30,31

HERMES

K

3

IMAGE

N

58

K&K Automatic Machines

D

20

KAMSKAL

K

1

KRZEMEX

N

47

MAGEMAR POLSKA

I

16

MARMUR DULEMBA

K

21

MARMUR-PŁYTKI

K

27

MC DIAM

D

46

METIKAM

D

23

MTS LITERY

N

25

NOWAK GRANITES

K

5

OPAL

F

53

OVALE

F

58

PIASMAR

K

30

PROD-KAM

M

57

PROMASZ

D

2

SILKAM

M

57

STANCHEM

N

56

STONEMOTOR

D

59

STRASSACKER

N

11

SYNTETYK

N

47

WIDUTO

N

17

K Kamień i półprodukty D Maszyny i urządzenia ciężkie

Zamów bezpłatną

PRENUMERATĘ

Kuriera Kamieniarskiego Skorzystaj z QR kodu lub wejdź na stronę www.KurierKamieniarski.pl/prenumerata

cennik i kalkulator OGŁOSZEŃ DROBNYCH: www.kurierkamieniarski.pl/drobne

Sprawdź, jak możesz WYKORZYTAĆ Kuriera Kamieniarskiego w promowaniu swojej firmy: www.kurierkamieniarski.pl/cennik

N Narzędzia, akcesoria i materiały

M Maszyny, urządzenia i programy

W Związki, ośrodki naukowe

F Fotografia nagrobkowa

T Targi kamieniarskie

I Inne

www. kurierkamieniarski.pl facebook.com/KurierKamieniarski issuu.com /KurierKamieniarski

Adres korespondencyjny: skr. poczt. 26, ul. Wróblewskiego 25 45-760 Opole 7

Kontakt z redakcją:  +48 77 546 20 14  +48 501 577 687  biuro@kurierkamieniarski.pl

Wydawca | Skład i kolportaż: DIP Point Paweł Szambelan ul. Tęczowa 26/210 45-760 Opole

6

czerwiec – lipiec 2026


Spis treści: Rozmowa przy kawie z Adrianem Buraczyńskim Po pierwsze: ubezpieczać!...................14

Paweł Szambelan

Kamień trwa...

Nero Santa Lucia – najtańszy wśród czarnych................18 Dopasuj wyposażenie do swojego zakładu..............................22

...ale branża nie może stać w miejscu. Choć kamień ma być synonimem trwałości, to rynek, na którym pracujemy, trwały jednak nie jest. Zmieniają się ceny, technologie, oczekiwania klientów, sposób projektowania i organizacja pracy w zakładach. To, co jeszcze niedawno wystarczało do prowadzenia firmy, dziś może już nie zapewniać jej stabilności. W tym numerze widać conajmniej dwa oblicza naszej branży. Z jednej strony przypominamy 200 lat przemysłowego wydobycia granitu w Strzegomiu. Jubileusz pokazuje ciągłość tradycji, która przez dwa stulecia ukształtowała region, jego gospodarkę i kolejne pokolenia kamieniarzy. Strzegom był również miejscem XXXI Walnego Zjazdu Polskiego Związku Kamieniarstwa – spotkania ludzi, którzy na co dzień konkurują, ale potrafią też rozmawiać o wspólnych problemach i przyszłości branży. Z drugiej strony relacja ze Stone+tec pokazuje, jak wyraźnie zmienia się rynek. Targi w Norymberdze nadal pozostają ważnym miejscem spotkań, ale ich skala i charakter są już inne niż kilka-, kilkanaście lat temu. Nie musi to oznaczać końca takich wydarzeń. Jest jednak sygnałem, że nawet przedsięwzięcia o ugruntowanej pozycji nie mogą opierać się wyłącznie na własnej historii (w sumie obserwujemy to również na targach w Polsce). Podobny wniosek można wyciągnąć z pozostałych tekstów. Transport kamienia wymaga dziś nie tylko porównania stawek, ale również świadomego zarządzania ryzykiem. Wyposażenie zakładu powinno być dopasowane do rzeczywistego sposobu pracy, a nie odwrotnie. Kamieniarz i architekt powini rozmawiać, zanim błędne założenia staną się paraliżem dla robót na plac budowy. Także rozmowa z klientem nie może polegać na wygłoszeniu tej samej prezentacji każdemu, kto przekroczy próg firmy.

XXXI Zjazd PZK Trzy dni w granitowym sercu...............24 Dlaczego przyjechaliśmy na zjazd PZK?.......................................26 Zasłużony dla kamieniarstwa Rzeczypospolitej Polskiej....................28 Historia wykuta w kamieniu 200 lat strzegomskiego granitu...........32 Stone+tec 2026 Między globalnymi aspiracjami a regionalną rzeczywistością...............36 Porozmawiaj z architektem Projekt to nie rozkaz............................40 Czego architekt potrzebuje od kamieniarza na etapie projektowania? .........42 Rzeźba zachwyca, jak zachwycała Małgosia.....................44 Litery wypukłe – detal, który pracuje światłem........................48 Rozmowa z klientem Pytania zamiast prezentacji................50 Nowoczesna fotoceramika – nowe możliwości...............................52

Tradycja jest wartością, dopóki stanowi fundament rozwoju, a nie usprawiedliwienie dla bezruchu. Kamień może przetrwać setki lat. Firma kamieniarska – tylko wtedy, gdy potrafi reagować znacznie szybciej.

RODO: Podsumowanie 2025 – koniec ery pobłażliwości..................54

Nakład: 3900 egz.

materiałów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo do skracania i adiustacji tekstów, zmiany tytułu, opracowania redakcyjnego, a także zwrotu materiałów zamówionych, a nieopublikowanych. Przedruki tekstów wyłącznie za zgodą ich autorów.

Nasza okładka: Anioł zmartwychwstania dłuta Michała Misiaszka, piaskowiec świętokrzyski Broniów

www.kurierkamieniarski.pl

Redakcja nie odpowiada za treść zamieszczanych reklam, ogłoszeń i artykułów płatnych (art. 42 ust. 2 ustawy – Prawo Prasowe). Opinie wyrażane w tym piśmie są opiniami autorów i nie muszą być zgodne z oficjalnym stanowiskiem Redakcji. Redakcja nie zwraca

7

Ogłoszenia drobne...............................56

NR 3/2026 (142)


NOWA

PROMOCJA!

Polerka Syntetyk • na mokro • 1200W 110V • gwarancja pełna 12 miesięcy

Profesjonalne fartuchy do pracy na mokro

POLERKA + 2 fartuchy GRATIS!

*UWAGA! Modele prezentujący fartuchy nie wchodzą w skład zestawu promocyjnego. Promocja trwa do wyczerpania zapasów. Zapraszamy również do zakupów produktów

ul. Batalionów Chłopskich 9, 28-100 Busko Zdrój tel. 41 379 82 28, tel. kom. 602 705 711 e-mail: tenax@interia.pl, e-mail: syntetykbiuro@interia.pl


Jet Black

Orion

Warangal Black

River White

Blue In The Night

Kashmir Gold

Tokowski

Millenium Cream

Bengal Black

Viscount White

Usługowe cięcie i polerowanie kamienia

Nowoczesny park maszynowy

Nagrobki cięte na każdy wymiar

Największy wybór płyt, gotowych nagrobków i tablic

Colonial White

Bohus Grey

Pitaya Granite

Kuru Grey

Impala

Olive Green

Tarn

Spring Falls

Blanco Perla

Ruby Star

SKŁAD: ŁAZISKA 64E, 24-335 ŁAZISKA, BIURO +48 531 889 002, ALBERT +48 722 271 965 SKŁAD: KRACZKOWA, TEL. 726 706 384, kontakt@alkam.info, www.alkam.info WŁASNY TRANPORT NA TERENIE CAŁEGO KRAJU


Sztuka sakralna | Nowości 2026 a Dostępne do zamówieni online już teraz! W ciągu najbliższych tygodni, otrzymają Państwo broszurę „Nowości 2026” stanowiącą uzupełnienie aktualnego katalogu. Czekają w niej na Państwa nowoczesne zestawy galanterii nagrobnej i krzyże, a także wyraziste symbole i figury. Do najważniejszych nowości należy nowa czcionka „Nordic” dostępna w brązie i aluminium oraz trzy nowe czcionki licowane w kamieniu: „Ancona”, „Milano” i „Verona”, dostępne zarówno jako połączone napisy, jak i pojedyncze litery ze stali nierdzewnej i brązu. Nowa czcionka „Nordic“

Unikalny, nowoczesny system pochówku ...

Nowe czcionki licowane w kamieniu „Ancona“, „Milano“ i „Verona“

... do tradycyjnych i urnowych nagrobków, który otworzy nowe możliwości i perspektywy przed firmami kamieniarskimi oraz wszystkimi wykonawcami zaangażowanymi w projekt „cmentarza przyszłości”.

Z okazji wprowadzenia nowych czcionek

10% rabatu

Kontakt: Łukasz Jasiński, Dyrektor Regionalny telefon: +48 880 622 387 · e-mail: lukasz.jasinski@strassacker.de

na otrzymują Państwo każde zamówienie online obejmujące pisma „Nordic“, „Ancona“, „Milano“i „Verona“ – oferta ważna do 1 października 2026 r.

Ernst Strassacker GmbH & Co. KG · Kunstgießerei Staufenecker Straße 19 · 73079 Süßen · Niemcy telefon +49 7162 16-199 · faks +49 7162 16-375 sales-int@strassacker.de

shop.strassacker.com


DETALE, KTÓRE TWORZĄ PRZESTRZEŃ Poznaj nową kolekcję dekorów Architype

architype.pl


ROZMOWA

Magemar Polska działa w Polsce już 27 lat. Za nami naprawdę wiele doświadczeń, wiele zdarzeń i setki tysięcy ton bloków granitowych dostarczonych do Polski. Przez te wszystkie lata rynek bardzo się zmienił, zmieniła się logistyka, zmienił się transport morski i zmienili się sami klienci.

Rozmowa przy kawie z Adrianem Buraczyńskim

Po pierwsze: ubezpieczać! rozmawiał Paweł Szambelan 24 czerwca 2026

Po ostatnich rozmowach z kamieniarzami wyraźnie widzę, że wszystkich interesuje przede wszystkim jedno: stawki. Ile kosztuje fracht, jak długo obecne ceny się utrzymają, czy będą rosły, czy może zaczną spadać. Czyli wszystko to, co bezpośrednio wpływa na opłacalność importu. Największym błędem jest myślenie, że transport kończy się w chwili załadunku kontenera W czerwcu dostawa kontenera z Indii do Trójmiasta kosztowała w granicach 3000 dolarów – dziś to już ok. 4000 dolarów. Przy blokach granitowych do jednego kontenera pakujemy około siedmiu metrów sześciennych materiału. Kamieniarz przelicza sobie później kubiki na metry kwadratowe, dolicza koszt frachtu, cięcia, polerowania i okazuje się, że cały biznes zaczyna być coraz mniej opłacalny. To samo dotyczy płyt. Tutaj oczywiście koszt rozkłada się od razu na metry kwadratowe, ale mechanizm jest identyczny. Sam materiał może nie być tani, później dochodzi fracht, pozostałe koszty transportu, marża i nagle cena końcowa robi się taka, że może być problem ze sprzedażą.

Adrian Buraczyński dyrektor generalny Magemar Polska

Tym bardziej że firm importujących kamień nie ubywa. Wręcz przeciwnie – cały czas pojawiają się nowe. Jednocześnie przerób kamienia w Polsce powoli się zwija. Dotyczy to zwłaszcza mniejszych zakładów, które przespały moment rozwoju i zostały przy tej jednej „pile żywicielce”, jak się o tym mówi w branży. Dzisiaj z samych nagrobków bardzo trudno jest wyżyć. Jeżeli zakład nie wszedł również w budowlankę, nie zainwestował w sprzęt i nie rozszerzył swojej działalności, jego sytuacja może być coraz trudniejsza.

14

czerwiec – lipiec 2026


W tej sytuacji wszyscy próbują przewidzieć, co stanie się z frachtem. Tyle że to jest trochę wróżenie z fusów. Nikt tak naprawdę nie wie, jaka będzie sytuacja na świecie. Dobrym przykładem jest cieśnina Ormuz. Z Zatoki Perskiej pochodzi 20% światowych dostaw ropy. Problemy w tym rejonie przełożyły się między innymi na niedobory paliwa na Dalekim Wschodzie, w tym tzw. bunkru, czyli paliwa dla statków. To z kolei spowodowało wycofywanie niektórych statków kontenerowych z tras. Obserwowaliśmy bardzo gwałtowny wzrost stawek frachtowych. W pierwszej połowie roku były tygodnie, gdy pojawiły się podwyżki rzędu 600–700 dolarów. Czyli wzrosty sięgające 25–30 procent. Przewoźnicy wprowadzali dodatki wojenne, niektórzy wprowadzili je nawet na liniach europejskich. Mówiąc „cena kontenera”, mamy na myśli cenę frachtu, a fracht to koszt udostępnienia kontenera i transportu pomiędzy portem załadunku a portem docelowym. Jeżeli ten koszt – fracht – rośnie nagle z 2000 do 3000, a nawet do 4000 dolarów, importer musi dołożyć kolejne tysiące dolarów do kosztu sprowadzenia tego samego towaru. Przy kamieniu to są duże pieniądze. Co Magemar Polska może w takiej sytuacji zaproponować? Możemy kontrolować rynek i informować klienta: ceny spadają, być może właśnie teraz jest moment, żeby ładować. Ale trzeba pamiętać, że dzisiaj dominują ceny spotowe. Oznacza to, że praktycznie każde kolejne wyjście statku z portu dalekowschodniego może mieć inną cenę. Czyli może się zdarzyć, że informujemy klienta o dobrej cenie, rozpoczyna się organizacja transportu, a rynek w tym czasie rośnie. Jeżeli jednak mamy już potwierdzony booking od armatora – a tak staramy się pracować – stawka frachtowa jest utrzymywana. Nie oznacza to też, że w czasie transportu nie mogą pojawić się dodatkowe koszty. Dodatki wojenne czy inne dopłaty mogą zostać doliczone nawet wtedy, gdy kontener znajduje się już bardzo blisko portu docelowego, ale nadal jest w drodze. Tak było z kontenerami, które wypłynęły jeszcze zanim wiadomo było o wojnie w rejonie Zatoki Perskiej. Kiedy były już w drodze, pojawiły się dodatki wojenne. www.kurierkamieniarski.pl

15

I właśnie tutaj zaczyna się rola firmy spedycyjnej Kamieniarz zazwyczaj nie ma bezpośredniego dostępu do dużych armatorów, takich jak MSC, Maersk czy Hapag-Lloyd. Ale może pracować z zaufaną firmą spedycyjną. I mieć – mówiąc najprościej – święty spokój. W Magemar Polska podchodzimy do tego kompleksowo, zapewniamy pełną logistykę „door-to -door”. Opiekujemy się kontenerem od momentu przyjęcia zlecenia transportowego: od podstawienia kontenera gdzieś na świecie, przez transport do portu załadunku, przewóz morski do Polski, odprawę celną po rozpakowanie kontenera. Możemy także dostarczyć pełny kontener bezpośrednio do klienta. Ale wtedy trzeba oczywiście uwzględnić koszt transportu lądowego kontenera w dwie strony. Wszystkim klientom powtarzam jedno: zawsze ubezpieczaj towar w kontenerze. Zawsze! Firmy kamieniarskie czasem organizują takie transporty samodzielnie. Większość chwali sobie ten model działania. Zwłaszcza gdy po drodze nic się nie wydarzy. W transporcie zdarzają się jednak przypadki losowe, uszkodzenia i szkody. Skoro ubezpieczamy dom, firmę i samochód, to i transport wart kilka tysięcy dolarów też warto ubezpieczyć. Ubezpieczenie naprawdę nie jest dużym kosztem. Przykładowo to trzy promile od łącznej wartości towaru i frachtu. Jeżeli towar na fakturze ma wartość 20 000 dolarów, a fracht kosztuje 3000 dolarów, podstawą jest 23 000 dolarów. To 69 dolarów. W porównaniu z wartością towaru i potencjalnymi kosztami szkody są to niewielkie pieniądze. Kamień jest bardzo specyficznym ładunkiem. Źle zamocowany blok może uszkodzić podłogę albo ścianę kontenera. Wtedy koszty zaczynają iść w tysiące euro. Jeżeli pojawia się konieczność przeładowania towaru w zagranicznym porcie, koszty samego przeładunku potrafią być czterokrotnie wyższe niż w Polsce. A jeżeli taki blok wyładowywany jest na przykład w Niemczech, to Niemcy się nie patyczkują. Nie robią tego na przekładkach, tylko budują specjalne drewniane łoże, na którym blok jest wsuwany do kontenera. Koszt konstrukcji i koszt operacji przenoszone są na właściciela towaru. Czy warto więc oszczędzać na ubezpieczeniu? NR 3/2026 (142)


ROZMOWA

Nie każdy zdaje sobie sprawę, jak wygląda transport morski od strony prawnej i finansowej Jest jeszcze coś, z czego bardzo wielu importerów w ogóle nie zdaje sobie sprawy – awaria wspólna. Tłumaczę to czasami w bardzo obrazowy sposób. Statek wypływający w morze staje się czymś w rodzaju wielkiej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Każdy, kto ma na tym statku swój towar w kontenerze, jest w pewnym sensie udziałowcem tej spółki. Jeżeli dochodzi do poważnego zdarzenia i trzeba ratować statek oraz ładunek, część kosztów pokrywa właściciel statku, a pozostała część zostaje rozdzielona pomiędzy właścicieli ładunków. Ratowanie statku oznacza bowiem również ratowanie ich towarów. Może się więc okazać, że ktoś otrzymuje informację o udziale w kosztach szkody wynoszącym na przykład 30 000 dolarów, mimo że jego własny kontener z towarem wart jest 15 000 czy 20 000 dolarów. Jeżeli nie ma ubezpieczenia, sytuacja robi się naprawdę poważna. Ładunek może zostać zatrzymany do czasu uregulowania należności. Roszczenia są dochodzone bardzo konsekwentnie. Do dziś, z tego, co wiem, toczą się sprawy dotyczące osób, które nie miały ubezpieczonych towarów przewożonych kontenerowcem Ever Given, który zablokował Kanał Sueski w 2021 roku. Część sporów nadal rozgrywa się w sądach w Londynie. Ludzie mówią: nie ubezpieczyłem kontenera, ale dlaczego mam zapłacić 100 000 dolarów, skoro mój towar był wart 20 000? Tyle że właśnie tak skonstruowane jest prawo morskie.

16

Oczywiście nawet polisa nie rozwiązuje wszystkich problemów. Jeżeli statek zatonie, a kamieniarz ma do wykonania kontrakt, to pieniędzmi nie zastąpi materiału. Następna partia może być dostępna za pół roku, klient może naliczać kary czy odsetki. Ale przynajmniej można odzyskać pieniądze zainwestowane w towar i nie zostać dodatkowo obciążonym skutkami szkody. Bez ubezpieczenia może się okazać, że zamiast planowanego zysku zostaje ogromna strata. Czym wyróżnia się Magemar Polska? Przede wszystkim mamy własną agencję celną. Jeżeli firma spedycyjna nie ma własnej agencji celnej, musi przekazać część procesu kolejnemu podmiotowi. Dochodzą następne osoby, kolejne koszty, czasem dodatkowe zabezpieczenia czy wyższe opłaty za odprawę. Nie korzystamy z zewnętrznych agencji. Dla klienta oznacza to mniej pośredników, a jednocześnie wyższy poziom bezpieczeństwa informacji i ochrony tajemnicy handlowej. U nas proces realizowany jest od A do Z. Dzielimy się własną wiedzą. Chcemy, by nasi klienci byli świadomi, czym jest każdy element układanki zwanej importem i eksportem. Nie ukrywamy kosztów, nie obiecujemy tego, na co nie mamy wpływu. Reagujemy szybko na zmienne sytuacje w transporcie, bo mamy przedstawicieli oraz agentów na całym świecie. Przez 27 lat zdobyliśmy ogromne doświadczenie, które jest dziś naszą najważniejszą wartością. 

czerwiec – lipiec 2026


M at e r i a ły

Nero Santa Lucia – najtańszy wśród czarnych Natura nie tworzy rzeczy idealnie równych. Przez głęboką czerń kamienia przebiega ledwie uchwytna poświata, niczym odległa mgławica na nocnym niebie. Delikatna, niejednoznaczna, zostawia przestrzeń dla wyobraźni. Każde spojrzenie odkrywa nowy niuans, jakby kamień opowiadał własną, cichą historię. To detal, który nie krzyczy, ale hipnotyzuje swoją spokojną elegancją. Nero Santa Lucia jest bardzo ciemny, antracytowo-czarny. Ma spokojny, rozproszony rysunek i miejscowe przejścia tonalne, które po wypolerowaniu dają efekt głębi. Pod względem barwy Lucia zajmuje miejsce pomiędzy popularną Impalą a najciemniejszymi materiałami skandynawskimi. Nie osiąga nudnej, całkowicie jednolitej czerni dobrego Szweda, ale jest wyraźnie ciemniejszy od ciemnej Impali.

Paweł Szambelan Michał Nowak

Blok Nero Santa Lucia

18

Od strony technicznej Nero Santa Lucia jest materiałem bardzo zwartym. Jego gęstość to 3000 kg/m³, porowatość otwarta 0,1%, a nasiąkliwość zaledwie 0,02%. Mimo to jest łatwiejszy w obróbce niż pozostałe czarne materiały – przecina się i obrabia jak popularne granity, nie powoduje nadmiernego zużycia narzędzi i pod tym względem najczęściej jest przyrównywany do Impali. Nie jest też łupliwy i nie pęka w czasie obróbki.

czerwiec – lipiec 2026


Poler również nie sprawia większych problemów. Kamieniarze zwracają uwagę, że – jak przy każdym czarnym materiale – końcówki trzeba dopracować staranniej niż przy jaśniejszych granitach. Nie jest to jednak materiał trudny. Nero Santa Lucia to kamień z Republiki Południowej Afryki, który przeznaczony jest przede wszystkim do produkcji parapetów, blatów i nagrobków. W handlu znajdziemy go w grupie czarnych granitów, petrograficznie jest jednak gabrem. Materiał ma drobnoziarnistą strukturę i delikatny, płynący rysunek. Nero Santa Lucia pochodzi z wyrobiska boulderowego – wielkie głazy wyciągane są z piaszczystego podłoża. Ma to znaczenie praktyczne, bo w materiale z takich wyrobisk praktycznie nie występują naprężenia. Potwierdzają to wykonawcy: nie ma sztychów, nie zdarzają się niespodzianki po przetarciu bloku, nie pęka w czasie obróbki.

Wydobycie Nero Santa Lucia - wyrobisko boulderowe

Dane techniczne Nero Santa Lucia: Gęstość: Porowatość otwarta Nasiąkliwość: Wytrzymałość na ściskanie: Wytrzymałość na zginanie: Odporność na ścieranie Mrozoodporność

3000 0,1 0,02 360,0 33,5 4,9 pełna

kg/m3 % % MPa MPa cm3/50 cm2

Z niskiej nasiąkliwości wynika również brak konieczności impregnacji, a mała porowatość przekłada się na pełnię mrozoodporność i odporność na działanie soli odladzających. Zupełnie nie wykazuje też podatności na rdzewienie. Nero Santa Lucia to materiał, który po kilku latach przerwy ponownie zasilił rynek kamieniarski. Jego powrót do dystrybucji pozwala ponownie korzystać z surowca, który, mimo okresu nieobecności, wciąż wpisuje się w aktualne trendy. Największym jego atutem nadal pozostaje cena. Jest bezkonkurencyjny wśród czarnych materiałów. Nero Santa Lucia jest dostępna wyłącznie w Nowak Granites tel. 608 559 399 (Michał), tel. 538 532 002 (Marta). www.kurierkamieniarski.pl

Nero Santa Lucia Jednolite, ciemne tło jest przełamane łagodnym, falującym rysunkiem, który nadaje powierzchni naturalną głębię.

19

NR 3/2026 (142)


® OFERUJEMY: Stałe dostawy najwyższej jakości surowców Całoroczną dostępność materiałów Konkurencyjne ceny Indywidualne zamówienia Elastyczne warunki współpracy Pomoc w organizacji transportu

MARIKANA TD NERO MANDELA xPERUN BLACK

®

xPERUN MEDIUM DARK N E R O S A N TA L U C I A P L AT I N U M T D

®

BLUE IN THE NIGHT GIALLO CALAFURIA P I TAYA W H I T E K A LV O L A R E D

DYSTRYBUTOR R.E.D GRANITI

BALMORAL GIALLO VENEZIANO VISCOUNT WHITE i wiele innych...

+48 538 532 001 | biuro |

blocks@nowak-granites.com

+48 608 559 399 | Michał Nowak |

www.nowak-granites.com

Aleja Wojska Polskiego 37B 58-150 Strzegom


OFERTY D OSTAWCÓ w

Dopasuj wyposażenie do swojego zakładu

Paweł Szambelan

Metikam Stone produkuje wyposażenie dla zakładów kamieniarskich: stojaki do składowania i transportu płyt, stoły obróbcze, chwytaki, trawersy czy wózki. W katalogu są rozwiązania standardowe, ale nie oznacza to, że klient musi dopasować do nich swoją halę i sposób pracy. Często jest odwrotnie – to konstrukcja powstaje lub jest modyfikowana pod konkretną potrzebę zakładu. Dobrym przykładem jest wyposażenie przygotowane dla firmy Imperial Granit w Bralinie. W nowej hali – która pełni funkcję magazynu z możliwością ekspozycji płyt – zastosowano system stojaków do przechowywania płyt STRONG ULTRA. System składa się z dwóch szyn i przestawnych słupków podporowych. Standardowy zestaw ma szyny długości 3 m i słupki wysokości 1,5 m. Jeden komplet słupków może przenosić obciążenie do 4 ton. Pozwala to przechowywać nie tylko pojedyncze slaby, ale również całe pakiety płyt. Rozstaw szyn można dostosować do potrzeb użytkownika. Konstrukcja jest ocynkowana, więc nadaje się do pracy w hali i na zewnątrz.

Stojaki STRONG ULTRA – stal ocynkowana

Suwnica pracująca w magazynie przejeżdża przez automatycznie rozsuwane drzwi i może przewieźć kamień bezpośrednio z magazynu na halę produkcyjną. To rozwiązanie pozwala klientom Imperial Granit wybrać konkretną płytę w magazynie ekspozycyjnym, a obsłudze zakładu przetransportować tę płytę bezpośrednio na produkcję.

22

czerwiec – lipiec 2026


Do przemieszczania ciężkich pakietów Metikam przygotował dla firmy z Bralina trawersę o nośności 8 ton. Standardowa konstrukcja ma 2530 mm długości i współpracuje z suwnicą, żurawiem, a po zastosowaniu odpowiednich kieszeni lub adapterów także z wózkiem widłowym. W tym przypadku istotna była możliwość podnoszenia całych pakietów, a w odpowiedniej konfiguracji również dwóch paczek jednocześnie. Zasadę dopasowania pokazują także jednostronne stojaki transportowe. Producent opracował je do bezpiecznego i stabilnego transportu slabów, blatów czy parapetów. Załoga Imperial Granit zauważyła, że dobrze sprawdzają się jako miejsce czasowego odkładania elementów między poszczególnymi etapami produkcji. Są mniejsze od typowych stojaków dwustronnych i łatwiej znaleźć dla nich miejsce przy stanowisku roboczym. Można je postawić bezpośrednio pod ścianą, dlatego dobrze sprawdzają się w mniejszych halach o ograniczonej przestrzeni. Mają kieszenie na widły, więc pozwalają podnieść stojak razem z ładunkiem i przenosić go między stanowiskami lub wstawić bezpośrednio na samochód.

Trawersa 8 ton – modernizowana dla Imperial Granit

Katalogowy model stojaka ma wymiary 1350 × 800 × 1200 mm i nośność 1000 kg. O jego użyteczności decydują jednak nie tylko parametry, lecz także sposób włączenia stojaka w organizację produkcji zakładu.

Jednostronne stojaki na płyty i elementy kamienne

Podobnie było ze stołami obróbczymi BOY. Standardowy model ma około 2 m długości, regulowaną wysokość, dwie przesuwne poprzeczki i cztery koła skrętne. Służy do obróbki, przemieszczania oraz czasowego odkładania detali. W Bralinie pracownicy uznali jednak, że wygodniejszy będzie stół szerszy niż katalogowy. Zamiast standardowych 60 cm Metikam wykonał więc stoły o szerokości 70 cm. Stół roboczy BOY – wymiar na zamówienie

Nie każda zmiana wymaga projektowania urządzenia od początku. Czasem wystarczy inny wymiar, układ podpór albo konstrukcja zajmująca mniej miejsca. Warunek jest jeden: producent musi najpierw zrozumieć, jak materiał przemieszcza się po hali i gdzie naprawdę pojawiają się ograniczenia. Dopiero wtedy wyposażenie przestaje być kolejnym stojakiem czy stołem, a zaczyna porządkować pracę zakładu.  www.kurierkamieniarski.pl

23

NR 3/2026 (142)


W NASZEJ B RAN Ż Y

XXXI Zjazd PZK

Trzy dni w granitowym sercu W dniach 12–14 czerwca odbył się XXXI Walny Zjazd Polskiego Związku Kamieniarstwa. Na miejsce tegorocznego spotkania wybrano Strzegom i Wałbrzych, a więc region, w którym kamień nie jest wyłącznie przedmiotem działalności gospodarczej, lecz także ważnym elementem historii, krajobrazu i lokalnej tożsamości.

Termin i miejsce zjazdu miały dodatkowe znaczenie. Rok 2026 został ogłoszony w Strzegomiu Rokiem 200-lecia wydobycia granitu na skalę przemysłową. Jubileusz nawiązuje do założenia w 1826 roku przez Friedricha Samuela von Bartscha nowoczesnego kamieniołomu na Górze Młyńskiej, uznawanego za symboliczny początek przemysłowej eksploatacji granitu w regionie. Zjazd odbywał się pod honorowym patronatem Burmistrza Strzegomia Krzysztofa Kalinowskiego.

działań organizacji. Doceniono też aktywnych członków organizacji – podziękowania za szczególne zaangażowanie w bieżącą działalność PZK otrzymali Łukasz Styrczula, Piotr Gradowski i Jerzy Zysk. Do Związku – przy burzy oklasków – przyjęto kolejnych członków, którzy mieli możliwość zaprezentowania się uczestnikom. Uroczystym punktem obrad było wręczenie medali „Zasłużony dla Kamieniarstwa RP”. Odznaczenia otrzymali Antoni Młynarski oraz Paweł Szambelan.

Pierwszy dzień przeznaczono przede wszystkim na sprawy organizacyjne i statutowe. Delegaci podsumowali działalność Polskiego Związku Kamieniarstwa w 2025 roku, zatwierdzili sprawozdania Zarządu i Komisji Rewizyjnej oraz rozmawiali o kierunkach dalszych

W części przeznaczonej dla partnerów zjazdu wystąpiły firmy Cosentino i Euro-Arss. Przedstawiciele Cosentino zaprezentowali skalę działalności przedsiębiorstwa oraz cztery główne grupy oferowanych materiałów: Dekton, Silestone, Sensa i ĒCLOS. Mówili między

24

czerwiec – lipiec 2026


Fot. Ewa Bałanda, Paweł Szambelan

innymi o nowych kolekcjach, rozwiązaniach dla kuchni, łazienek i przestrzeni zewnętrznych. Była również mowa o technologii Hybriq+, która pozwoliła ograniczyć zawartość krzemionki krystalicznej w produktach – temat istotny w ostatnim czasie. Prezentacja firmy Euro-Arss była poświęcona przede wszystkim maszynom Donatoni. Omawiano maszyny oraz oprogramowanie służące do przygotowania i zarządzania produkcją. Sporą część wystąpienia poświęcono platformie Dom Kamienia, która ma stać się giełdą branżową dla profesjonalistów.

Walne Zebranie członków PZK

Wieczorna kolacja zakończyła oficjalną część pierwszego dnia i – jak zwykle podczas spotkań branżowych – dała uczestnikom czas na rozmowy, wymianę doświadczeń oraz mniej formalne kontakty. Drugi dzień upłynął w cieniu granitu. Uczestnicy zjazdu odwiedzili Strzegom. Pierwszym przystankiem była Kopalnia Strzegom – czynny kamieniołom granitu strzegomskiego. Tam branżowcy mogli przyjrzeć się kolejnym etapom wydobycia – od odspajania bloków skalnych, przez transport, po przeróbkę kamienia. Kolejnym przystankiem była hurtownia Intergranit, prezentująca szeroki wybór kamienia naturalnego, w tym bogatą ofertę granitów. Po części zawodowej przyszedł czas na poznanie samego Strzegomia. Podczas wizyty w browarze Strigovia uczestnicy wysłuchali opowieści o lokalnym rzemiośle piwowarskim, a następnie zwiedzili miasto z przewodnikiem, dr. Markiem Żubrydem. Historia miasta została przedstawiona przede wszystkim przez pryzmat jego zabytków oraz wielowiekowych związków z kamieniarstwem.

Wizyta w Intergranit

Dzień zakończyło ognisko w nieczynnym kamieniołomie bazaltu. Dzięki gościnności Aleksandry Skolak z Granitowej Galerii uczestnicy mogli spotkać się w miejscu, które trudno byłoby zastąpić zwykłą salą bankietową. Ognisko podkreśliło symboliczny charakter regionu, w którym kamień od wieków kształtuje krajobraz i tożsamość lokalnej społeczności, a jednocześnie stało się naturalnym dopełnieniem programu Zjazdu. www.kurierkamieniarski.pl

W kamieniołomie Kopalni Strzegom

25

NR 3/2026 (142)


W NASZEJ B RAN Ż Y

Niedziela przyniosła jeszcze jedną niespodziankę. Burmistrz Strzegomia nadał Polskiemu Związkowi Kamieniarstwa Honorowy Tytuł „Zasłużony dla Ziemi Strzegomskiej” i wręczył go w czasie niedzielnej gali. To wyraz docenienia wieloletniego wkładu członków PZK w pielęgnowanie i rozwój polskiego kamieniarstwa: „Dzięki ich pracy, pasji i profesjonalizmowi dziedzictwo kamieniarskie Strzegomia pozostaje żywe, dynamiczne i rozpoznawalne w całym kraju”. Połączenie części merytorycznej, uroczystej i terenowej stworzyło wydarzenie, które w pełni oddaje ducha polskiego kamieniarstwa – opartego na tradycji, profesjonalizmie i współpracy. A frekwencja potwierdziła, że branża chce się spotykać, pozostaje aktywna i jest gotowa do wspólnego działania. Więcej zdjęć:

Spacer po Strzegomiu – zwiedzanie bazyliki

Dlaczego przyjechaliśmy na zjazd PZK?

Karol Czernij AMC Granit

Fot. Ewa Bałanda, balandafotografia.pl

Jesteśmy firmą rodzinną z wieloletnimi tradycjami, którą w ostatnim czasie intensywnie rozwijamy na wielu płaszczyznach. Dostrzegamy, jak dynamicznie zmienia się branża kamieniarska, dlatego uznaliśmy, że jednym z najlepszych sposobów, aby nadążyć za tymi zmianami i aktywnie uczestniczyć w rozwoju branży, będzie dołączenie do PZK.

Monika i Karol z AMC Granit

Nasz udział w Zjeździe Kamieniarskim był podyktowany chęcią lepszego poznania działalności Związku, integracji z jego członkami oraz nawiązania nowych relacji biznesowych. Zależało nam również na wymianie doświadczeń z innymi przedsiębiorcami i poznaniu ich spojrzenia na wyzwania oraz przyszłość branży. Na co dzień jako firma tylko sporadycznie rozmawiamy o tym, jak zmienia się nasza branża, co dzieje się na rynku i w jakim kierunku powinniśmy podążać. Jednocześnie wiem, że PZK wykonuje ogromną pracę, aby unowocześniać branżę kamieniarską i – mówiąc wprost – pchać ją do przodu. Uważam,

26

KurierKamieniarski

że jako zjednoczona brać kamieniarska jesteśmy w stanie wspólnie przygotować się na nadchodzące zmiany w sposób przemyślany i zaplanowany, a także mieć realny wpływ na kierunek, w jakim będzie rozwijać się nasza branża. Na zjeździe zostaliśmy bardzo ciepło przyjęci. Od samego początku panowała przyjacielska atmosfera, dzięki której szybko nawiązaliśmy kontakt z pozostałymi uczestnikami. Dwa dni rozmów – nie tylko o pracy, ale również o branży, nowych technologiach, maszynach i codziennych wyzwaniach – uświadomiły nam, że nie jesteśmy z tym wszystkim sami. Po zjeździe nasz entuzjazm wobec PZK i organizowanych kongresów jeszcze bardziej wzrósł. Już teraz nie możemy doczekać się kolejnego spotkania. Udział w takich wydarzeniach daje nie tylko ogromną dawkę motywacji, ale także skłania do refleksji nad rozwojem własnej firmy i całej branży. Przekonaliśmy się, że nasze spostrzeżenia i wyzwania są wspólne dla wielu uczestników. To właśnie dzięki takim zjazdom możemy konfrontować nasze pomysły, wymieniać doświadczenia i na bieżąco weryfikować kierunek, w którym rozwijamy naszą firmę.  czerwiec – lipiec 2026


Wapień Pińczowski

Marmur-Płytki, Podłęże 48, 28-400 Pińczów tel. 41 358 91 89 , tel. kom. 604 086 867

Eksploatacja złoża wapienia

Dzięki swoim unikalnym

Więcej informacji,

pińczowskiego sięga X wieku.

cechom, do których należy

również o innych kamieniach,

Obecnie z własnych złóż

niska waga i duża porowatość

w naszym katalogu

wydobywa bloki na realizacje

ma bardzo dobre parametry

z tego materiału.

izolacyjne i wygłuszające.

oraz na stronie www.marmur-plytki.pl

Wapien pińczowski to skała węglanowa, osadowa, o unikalnych parametrach, dzięki czemu jest szczególnie cennym materiałem w budownictwie.

PARAMETRY

ZASTOSOWANIE

•

nasiąkliwość – poniżej 12%

•

elewacje

•

wytrzymałość na ściskanie

•

kamień murowy

– powyżej 9 MPa świeży

•

kamień ogrodowy

•

wytrzymałość na zginanie – 3,5 MPa

•

kolumny, tralki, gzymsy

•

odporność na mocowanie – 600 N

•

portale

•

gęstość objętościowa – 1800 kg/m3

•

rzeźby

•

porowatość – 25%-26%


W NASZEJ B RAN Ż Y

Zasłużony dla kamieniarstwa Rzeczypospolitej Polskiej

Michał Firlej Prezes Polskiego Związku Kamieniarstwa

Dlaczego nadaje się medale? Pierwsza odpowiedź, jaka przychodzi na myśl, to: aby docenić konkretną osobę. To pokazanie, że ta odznaczona osoba swoją postawą, pracą i dokonaniami wniosła do danej społeczności wartości wykraczające poza osobisty bieżący interes. Jest to zatem sposób publicznego podziękowania za dotychczasowe dokonania. Kolejna myśl jest taka, że samo odznaczenie nie wpłynie na dalsze zaangażowanie, ponieważ z natury są to osoby z duszą społecznika i samo udekorowanie medalem nie jest motorem do działania. Z drugiej strony, przyznając odznaczenie, chcemy pokazać postawy, które są nam bliskie, chcemy je promować, pokazywać i wedle nich działać. W 2015 roku zostało ustanowione odznaczenie „Zasłużony dla Kamieniarstwa Rzeczypospolitej Polskiej” jako forma uhonorowania osób szczególnie zasłużonych dla rozwoju polskiego kamieniarstwa. W dotychczasowej historii odznaczenia wyróżniono kamieniarzy, ludzi nauki, osoby związane z wydobyciem surowców, propagatorów

28

czerwiec – lipiec 2026


kamieniarstwa, a także Miasto Strzegom jako istotny ośrodek na kamieniarskiej mapie Polski, o bogatej tradycji w wydobyciu i obróbce kamienia. Podczas XXXI Walnego Zjazdu Polskiego Związku Kamieniarstwa wręczone zostały medale dwóm zasłużonym członkom naszej branżowej społeczności: Antoniemu Młynarskiemu i Pawłowi Szambelanowi. Antoni Młynarski od ponad trzydziestu lat udowadnia, że sukces w kamieniarstwie buduje się przede wszystkim pracą, konsekwencją i pasją. Założona przez niego firma I-MAR z Żyrardowa z niewielkiego przedsiębiorstwa stała się rozpoznawalną marką, cenioną za wysoką jakość realizacji i profesjonalizm. Przez lata swojej działalności nie tylko rozwijał własną firmę, ale również wyznaczał nowoczesne kierunki rozwoju polskiego kamieniarstwa, wprowadzając wysokie standardy jakości, inwestując w nowe technologie i pokazując, jak skutecznie łączyć rzemieślniczą tradycję z nowoczesnym podejściem do biznesu. Dla wielu przedsiębiorców i młodszych pokoleń kamieniarzy stał się wzorem do naśladowania i punktem odniesienia w kierowaniu przedsiębiorstwami.

Antoni Młynarski

Paweł Szambelan, wieloletni redaktor naczelny Kuriera Kamieniarskiego, dokumentował najważniejsze wydarzenia z naszego świata, przedstawiał ludzi tworzących branżę, relacjonował zmiany technologii i promował inicjatywy, które miały wpływ na naszą branżę. Dzięki niemu wiele firm i rzemieślników mogło zaprezentować swoje osiągnięcia, a czytelnicy zyskali rzetelne źródło wiedzy i informacji o tym, czym żyje polskie kamieniarstwo. Dla wielu z nas Kurier był i jest istotnym źródłem informacji o naszej branży. Odznaczenie „Zasłużony dla Kamieniarstwa Rzeczypospolitej Polskiej” jest symbolem uznania dla ludzi, którzy wyszli poza zakres swoich zawodowych obowiązków i pozostawili trwały ślad w naszej branży. Przedstawieni powyżej kawalerowie odznaczenia reprezentują dwa różne obszary działalności, ale obaj charakteryzują się wielkim zaangażowaniem na rzecz kamieniarstwa oraz ludzi, którzy je tworzą. Obecnie na liście odznaczonych są 32 osoby i instytucje. Jak myślicie – kto jeszcze zasłużył?

Paweł Szambelan

 Zdjęcia: Ewa Bałanda, balandafotografia.pl

www.kurierkamieniarski.pl

29

NR 3/2026 (142)


30

czerwiec – lipiec 2026


Z KAMIENIEM W TLE

Panorama okolic Strzegomia zdominowana przez kamieniołomy. Fot. T. Praszkier

Historia wykuta w kamieniu

Patrycja Kruszelnicka

200 lat strzegomskiego granitu W 2026 roku przypada 200. rocznica rozpoczęcia przemysłowego wydobycia granitu w Strzegomiu. Choć historia wykorzystania tego niezwykłego surowca sięga tysięcy lat, to właśnie rok 1826 zapoczątkował rozwój jednej z najważniejszych gałęzi przemysłu w regionie.

Granit od wieków stanowi naturalne bogactwo ziemi strzegomskiej. Najstarsze ślady jego wykorzystania pochodzą z okresu neolitu, kiedy wykonywano z niego żarna. W epoce brązu skała ta posłużyła do stworzenia kamiennych rzeźb związanych z kultem Celtów zamieszkujących tereny Sudetów. Do dziś można je podziwiać na Górze Ślęży, będącej niegdyś ważnym ośrodkiem pogańskiego kultu. W średniowieczu granit ze Strzegomia wykorzystywano do budowy kościołów, klasztorów, murów obronnych i innych budowli zarówno w najbliższej okolicy, jak i we Wrocławiu. Pierwsze pisemne wzmianki o kamieniołomach pochodzą z 1594 roku, a najstarszy znany łom funkcjonował w Zimniku. Początek przemysłowej historii Przełom nastąpił w 1826 roku, kiedy Friedrich Samuel von Bartsch uruchomił na Górze Młyńskiej pierwszy duży kamieniołom. To właśnie od tego momentu liczy się historia przemysłowego wydobycia granitu w Strzegomiu. Co ciekawe, kamieniołom ten – znany dziś jako „Barcz” – działa do dziś, będąc najstarszym czynnym kamieniołomem granitu w Polsce.

32

czerwiec – lipiec 2026


Sukces pierwszego przedsięwzięcia sprawił, że już trzy lata później rodzina Bartschów rozpoczęła eksploatację kolejnych złóż w Morawie, Jaroszowie, Rogoźnicy i Granicznej. W następnych dekadach powstały dziesiątki nowych kamieniołomów. Do końca XIX wieku uruchomiono ich około trzydziestu, w tym znane do dziś łomy „Żbik” i „Andrzej I”, później nazywany „Krakowskim”. Od siły ludzkich rąk do nowoczesnych technologii Pierwsze lata przemysłowego wydobycia były niezwykle wymagające. Granit odspajano od skały ręcznie przy użyciu klinów, a następnie wykonywano otwory pod materiały wybuchowe. Wydobyty kamień transportowano przy pomocy koni. Była to ciężka i niebezpieczna praca wymagająca ogromnego doświadczenia oraz siły.

Friedrich Samuel von Bartsch

Na początku XX wieku nastąpił dynamiczny rozwój technologiczny. W kamieniołomach pojawiły się maszyny do wiercenia otworów strzałowych, dźwignice linowe oraz kolejki wąskotorowe, które usprawniły transport urobku i zwiększyły wydajność wydobycia. W cieniu wojen i kryzysów

Pocztówka z kamieniołomem „Barcz”, początek XX w. Fot. K. Dembicz

Rozwijający się przemysł granitowy boleśnie odczuł skutki I wojny światowej. Wybuch konfliktu w 1914 roku doprowadził do głębokiego kryzysu gospodarczego i niemal całkowitego zahamowania wydobycia. Dopiero w połowie lat dwudziestych nastąpiło ożywienie rynku. W 1927 roku do związków zawodowych kamieniarzy należało ponad 4,5 tysiąca pracowników ze Strzegomia i Kostrzy. Lata trzydzieste przyniosły kolejny okres rozwoju. Strzegomski granit wykorzystywano wówczas przy budowie monumentalnych obiektów powstających na terenie Niemiec, m.in. stadionu olimpijskiego w Berlinie. W 1937 roku w przemyśle granitowym pracowało już około pięciu tysięcy osób.

Praca w jednym ze strzegomskich kamieniołomów, początek XX w. Artykuł na podstawie: Andrzej Korzekwa „Historia eksploatacji granitu” Zdjęcia: archiwum www.strzegom.pl

www.kurierkamieniarski.pl

33

Później wybuchła II wojna światowa, a po niej odbudowa i rozwój granitowego przemysłu w Strzegomiu. Dziś w regionie działa około 350 przedsiębiorstw zajmujących się wydobyciem lub obróbką kamienia. Jednak o tym w następnym artykule.  NR 3/2026 (142)


Niezawodny partner w logistyce rozładunek przeładunek składowanie magazynowanie rozładunek/rozformowywanie kontenerów z wysokimi, średni slabami, pasami oraz ze skrzyniami lub blokami załadunek magazynowanie materiału na placu oraz w hali pod dachem. transport kontenerów z portów w Gdańsku i Gdyni

tel. 739 015 077 Damian tel. 503 613 500 Jarek

www.antalki.com Antałki sp. z o.o. ul. Mickiewicza 8 83-020 Cedry Wielkie

tel. 739 015 077 tel. 503 613 500 e-mail antalki@wp.pl


Fot. Vincenz Hinte, źródło: stone-tec.com

Ta r g i

Stone+tec 2026

Adriana Czekaj

Między globalnymi aspiracjami a regionalną rzeczywistością W dniach 17–20 czerwca 2026 roku tereny Messe Nürnberg po raz kolejny stały się miejscem spotkania branży kamieniarskiej. Targi Stone+tec, przez lata definiowane jako jedno z najważniejszych europejskich wydarzeń w tym sektorze, wyraźnie zmieniają jednak swój charakter. Choć organizatorzy dążą do utrzymania międzynarodowego prestiżu, rynkowe realia weryfikują te plany, przesuwając ciężar imprezy w kierunku kluczowego, ale jednak regionalnego wydarzenia rynku niemieckojęzycznego. Statystyka i rynkowe sygnały Tegoroczna edycja targów zlokalizowana była w trzech halach, których przestrzeń w znacznej mierze została zasłonięta ściankami działowymi lub zajęta przez rozbudowane strefy wypoczynku. W wydarzeniu wzięło udział 220 wystawców reprezentujących 24 kraje. Jako ciekawostka, dla porównania, edycja z 2001 roku zajęła 12 pełnych hal i zgromadziła 1251 firm z 56 państw. Poza gospodarzami na targach obecne były firmy m.in. z Włoch, Chin, Turcji, RPA, Francji, Indii, Czech, Rumunii, Serbii, Ukrainy, Chorwacji, Portugalii, Finlandii, Pakistanu, Hiszpanii, Grecji, Szwajcarii, Belgii, Austrii, Holandii, Etiopii oraz Korei Południowej. Najliczniejszą reprezentację stanowiły tradycyjnie firmy z Niemiec, a w dalszej kolejności z Włoch i Chin.

36

Polską branżę kamieniarską reprezentowali stali i wieloletni uczestnicy tego wydarzenia: • Abra Tomasz Czekaj (Opole) – producent automatycznych systemów do piaskowania oraz maszyn do obróbki kamienia, • Galeria Brąz Janusz Mizera (Ludźmierz) – producent galanterii nagrobnej, • PPHU Cemadiam (Ładzice) – producent galanterii nagrobnej. Pełną listę wystawców wraz z kontaktami i przekierowaniami do ich stron internetowych można pozyskać ze strony organizatora www.stone-tec.com.

czerwiec – lipiec 2026


Mimo starań organizatorów sytuacja gospodarcza mocno wpłynęła na kształt ekspozycji. Dawne, potężne stoiska – nawet liderów rynku – ustąpiły miejsca ekspozycjom mniejszym nawet o 50–75%. Dotyczyło to zwłaszcza producentów maszyn i technologii, którzy w wielu przypadkach zrezygnowali z prezentacji fizycznego parku maszynowego na rzecz roll-upów, makiet i materiałów informacyjnych. Za to stoiska z nagrobkami i galanterią nagrobną pokazywały cały kunszt tego rzemiosła. W kuluarach dominowały rozmowy o kryzysie na rynku niemieckim. Symbolicznym potwierdzeniem tych trudności był brak firmy König – jednego z największych niemieckich graczy, obecnego na Stone+tec od pierwszej edycji. W obliczu tych zmian zarówno stowarzyszenia branżowe, jak i menedżerowie targów stoją przed wyzwaniem: jak utrzymać atrakcyjność tej platformy biznesowej? Odpowiedzią ma być wysoki komfort wystawienniczy oraz bogaty program wydarzeń towarzyszących.

ne przez Federalny Związek Niemieckich Kamieniarzy i Rzeźbiarzy w Kamieniu (BIV) oraz Niemieckie Stowarzyszenie Kamienia Naturalnego (DNV). Inauguracyjny blok wykładów odbył się pod hasłem: „Tradycja – Innowacja – Kamień Naturalny: materiał budowlany dla zrównoważonego i cyrkularnego budownictwa”. Międzynarodowi prelegenci poruszali kluczowe dla współczesnej architektury zagadnienia, takie jak: projektowanie nowoczesnych konstrukcji kamiennych, konstrukcyjne i nośne zastosowanie kamienia naturalnego czy niskoemisyjność i redukcja śladu węglowego w budownictwie. W programie forum nie zabrakło również paneli dedykowanych renowacji obiektów, bezpieczeństwu pracy oraz systemom kształcenia przyszłych kadr kamieniarskich.

Architektura i rzemiosło: Nagrody Stone+tec 2026 Niemiecka Nagroda Kamienia Naturalnego (Deutscher Natursteinpreis)

Forum Ekspertów i debata o zrównoważonym rozwoju Tegoroczną nowością było rozbudowane Forum Ekspertów w hali 11, zorganizowa-

Tradycyjnym punktem programu była uroczystość wręczenia prestiżowych wyróżnień architektonicznych, przyznawanych co dwa lata przez DNV we współpracy ze Stowarzyszeniem Niemieckich Architektów (BDA). Spośród 115 zgłoszonych projektów jury nominowało 27 realizacji, oceniając jakość projektową oraz odpowiedzialne i zrównoważone wykorzystanie materiału w czterech kategoriach: budynki publiczne i komercyjne, budynki mieszkalne, wnętrza oraz architektura krajobrazu i przestrzeni publicznych. Konkurs Młodych Talentów BIV Związek BIV wraz z Centrami Kształcenia Zawodowego zorganizował przestrzeń dla młodych adeptów sztuki rzeźbiarskiej i kamieniarskiej. Uczniowie oraz czeladnicy rywalizowali pod hasłem „Czytanie, słuchanie, śmiech”. Ich zadaniem było wykonanie detalu w piaskowcu wyłącznie przy użyciu tradycyjnych narzędzi ręcznych, co przyciągnęło dużą uwagę zwiedzających doceniających tradycyjne rzemiosło. Strefa rzeźbienia znajdowała się tuż przed wejściem na targi, więc każdy, kto wchodził, z zainteresowaniem zatrzymywał się przy tym wciągajacym spektaklu.

Wielką atrakcją targową był konkurs rzeźbienia dla młodych adeptów rzemiosła

www.kurierkamieniarski.pl

37

NR 3/2026 (142)


Ta r g i

Polski akcent: Jubileusz i Mistrzostwa Piaskowania Wyjątkowym wydarzeniem targowym była XVIII edycja Konkursu na „Mistrza Piaskowania”. Po raz pierwszy w historii konkurs ten odbył się poza granicami Polski, a jego inicjatorem była opolska firma ABRA. Wydarzenie to wpisało się w podwójny jubileusz przedsiębiorstwa: 30-lecie istnienia firmy oraz 25-lecie jej obecności na rynkach zagranicznych, zapoczątkowanej niegdyś debiutem właśnie na Stone+tec w 2001 r.

Bianca Koca podczas konkursu „Mistrza Piaskowania”

Uczestnicy turnieju rywalizowali w identycznych warunkach, wykonując precyzyjny wzór na płycie kamiennej przy użyciu flagowego sprzętu organizatora: bezpyłowej piaskarki Sandmaster Pro oraz specjalistycznego ramienia do piaskowania. Wyniki zmagań oceniała Komisja Konkursowa, w której skład weszli specjaliści z firmy ABRA i przedstawiciele organizatora targów. Wyniki rywalizacji: • I miejsce: Stefan Enns (uczeń szkoły kamieniarskiej) – nagroda główna: mobilna piaskarka bezpyłowa Sandmaster Compact o wartości 3000 euro. • II miejsce: Günter Schmidt z firmy Stein-Schmidt GmbH – nagroda: dwie rolki folii do piaskowania z serii Hard. • III miejsce: Hagen Penk z firmy Steinmetze Penk – nagroda: dwie rolki folii do piaskowania z serii Hard.

Rodzinny zespół firmy ABRA (Mateusz, Magdalena, Adriana i Tomasz Czekaj)

Estetyka natury Dopełnieniem targowej oferty była zlokalizowana w hali 10 Wystawa Minerałów. Organizatorzy zgromadzili unikatowe eksponaty z pięciu kontynentów. Wielkoformatowe formy ametystów, kryształów górskich oraz rzadkie okazy kolekcjonerskie stanowiły estetyczną przeciwwagę dla technologicznej części targów, przypominając o pierwotnym pięknie i różnorodności surowca, wokół którego koncentruje się cała branża.

Janusz Mizera z synem Erykiem na stoisku firmowym

Targi Stone+tec 2026 pokazały, że branża kamieniarska dynamicznie reaguje na zawirowania makroekonomiczne. Choć skala wydarzenia uległa zmniejszeniu, Norymberga pozostaje ważnym punktem wymiany myśli technicznej i rzemieślniczej w Europie Środkowej. 

Wręczenie głównej nagrody w Konkursie na Mistrza Piaskowania. Od lewej: Mateusz Czekaj (ABRA), Stefan Enns (zwycięzca), Magdalena Czekaj (ABRA), Alexander Stein (manager Stone+tec)

38

czerwiec – lipiec 2026


Nowość na rynku!!!

CARVMASTER CNC Pierwsza polska frezarka CNC do kamienia, sterowana naszym autorskim oprogramowaniem.

ZAPRASZAMY NA PREZENTACJĘ www.abra.pl

abra@abra.pl

+48 600 961 723


w i e dz a k a m i e n i a r s k a

Porozmawiaj z architektem

Projekt to nie rozkaz

Karol Twardowski

Dlaczego kamieniarz powinien rozmawiać z architektem, zanim powie „da się”?

Współpraca kamieniarza z architektem najlepiej działa wtedy, gdy obie strony jasno komunikują swoje założenia i potrzeby, a także regularnie konsultują szczegóły techniczne na każdym etapie projektu. Dzięki temu możliwe jest uniknięcie nieporozumień i stworzenie rozwiązania, które będzie zarówno estetyczne, jak i funkcjonalne. Architekt pokazuje klientowi efekt, klimat, proporcje i pomysł na wnętrze. Klient akceptuje wizualizację, bo widzi piękną kuchnię, łazienkę albo kominek.

Karol Twardowski – właściciel firmy E-Stone – od lat zajmuje się obróbką i montażem kamienia naturalnego oraz materiałów wielkoformatowych. Mistrz w zawodzie kamieniarz. Kontakt do autora: karol@e-stone.pl, www.e-stone.pl tel. 501 179 501

Potem projekt trafia do kamieniarza i zaczyna się codzienna praktyka: materiał, płyty, formaty, ciężar, łączenia, podparcia, kolejność montażu, kontakt ze stolarką, ścianą, posadzką i wszystkimi decyzjami, które na wizualizacji wyglądają lekko. Tu pojawia się pierwszy błąd, który jako branża popełniamy zbyt często: traktujemy projekt jak rozkaz. Skoro jest narysowane, to trzeba zrobić. Skoro architekt to zaprojektował, to pewnie wie. Skoro klient już widział wizualizację, to lepiej nie zadawać trudnych pytań, bo jeszcze pomyśli, że komplikujemy. I wtedy pada najniebezpieczniejsze zdanie w naszej pracy: „da się”.

40

czerwiec – lipiec 2026


Oczywiście bardzo często naprawdę się da. Kamień, konglomerat i spiek pozwalają dziś zrobić rzeczy, które kilkanaście lat temu byłyby trudne albo nieopłacalne. Problem nie leży w samym „da się”, tylko w tym, kiedy ono pada. Jeżeli mówimy je przed analizą projektu, materiału, detalu i warunków montażu, to nie jest to profesjonalna deklaracja. To jest obietnica złożona trochę na wyczucie. Architekt nie potrzebuje kamieniarza, który od razu mówi „nie”. Ale nie potrzebuje też takiego, który dla świętego spokoju przytakuje, a potem na końcu realizacji tłumaczy, że jednak trzeba było coś zmienić. Dobra współpraca zaczyna się od innego podejścia: projekt jest punktem wyjścia do rozmowy, nie instrukcją bez prawa zadawania pytań. To ważne rozróżnienie. Projektant wnętrz odpowiada za koncepcję, estetykę i spójność całości. Kamieniarz odpowiada za realne wykonanie elementów z kamienia. To są dwa różne obszary odpowiedzialności, które muszą się spotkać. Jeżeli kamieniarz nie powie na początku, że dany detal wymaga doprecyzowania, to później trudno mieć pretensje, że projektant tego nie przewidział. Czasem po prostu nie miał podstaw, żeby to przewidzieć. Z naszych doświadczeń w E-Stone wynika, że takie historie powtarzają się zaskakująco często. Na początku wszystko wydaje się proste – okładzina ściany nad blatem zostaje wykrojona z płyty tak, aby jak najlepiej wykorzystać materiał. Montujemy całość i dopiero wtedy pojawia się refleksja: dlaczego użylenie kamienia nie przechodzi płynnie z blatu na ścianę? Okazuje się, że aby uzyskać taki efekt, należałoby zaplanować zupełnie inny rozkrój i sięgnąć po dodatkową płytę, co automatycznie podnosi koszt realizacji. W tym momencie pojawia się kluczowe pytanie, które warto zadać już na początku: co jest ważniejsze – ciągłość wzoru czy budżet? Jeśli sami założymy, że priorytetem jest koszt, możemy później stanąć przed trudną rozmową z klientem, który oczekiwał efektu wizualnego i poczuje się rozczarowany jego brakiem. Najlepsi projektanci, z którymi pracujemy jako branża, wcale nie obrażają się na pytania.

Kamieniarz powinien być dla architekta filtrem praktycznym. Nie po to, żeby niszczyć koncepcję, tylko po to, żeby ją obronić w realnym świecie. Czasem wystarczy drobna korekta, inne miejsce łączenia, wcześniejsza konsultacja ze stolarzem, doprecyzowanie podparcia albo uczciwa rozmowa o tym, co klient zobaczy po montażu. To są rzeczy oczywiste, ale właśnie na oczywistościach najczęściej się wykładamy. Warto też pamiętać, że dla inwestora efekt jest jeden. Klient nie dzieli później kuchni na część projektanta, stolarza i kamieniarza. On widzi całość. Jeżeli kamień pięknie wygląda, ale nie pasuje do mebli albo detal jest niezgodny z tym, co widział na wizualizacji, to nie będzie analizował, kto zawinił. Powie, że „coś nie wyszło”, zacznie mieć pretensje do architekta, a ten z kolei do kamieniarza i w ten sposób łatwo może popsuć się dobra relacja między projektantem a kamieniarzem. Dlatego kamieniarz, który chce budować dobrą relację z architektami, powinien myśleć nie tylko o swoim fragmencie, ale też o tym, jak jego praca wpisuje się w cały projekt. Nie chodzi o to, żeby zdradzać projektantom wszystkie swoje techniczne rozwiązania. Nie chodzi też o to, żeby uczyć wszystkich wszystkiego. Chodzi o elementarną kulturę współpracy: jeżeli widzimy ryzyko, nazwijmy je wcześnie. Jeżeli czegoś nie wiemy, zapytajmy. Jeżeli projekt wymaga decyzji, nie podejmujmy jej po cichu za architekta i klienta. Dobre pytanie zadane na początku rzadko psuje relację. Milczenie psuje ją dużo częściej. Zwłaszcza wtedy, gdy na końcu trzeba tłumaczyć, dlaczego coś wygląda inaczej, kosztuje więcej albo wymaga poprawki. Dobry kamieniarz nie jest od tego, żeby powiedzieć architektowi: „Tego się nie da”. Dobry kamieniarz jest od tego, żeby powiedzieć: „Sprawdźmy, jak zrobić to mądrze, żeby klient dostał efekt, który zaakceptował”. To niewielka różnica w słowach, ale ogromna różnica w podejściu. 

Często wręcz ich oczekują. Problemem nie jest pytanie: „Czy możemy tu omówić łączenie?”. Problemem jest pytanie zadane za późno, kiedy klient już wybrał materiał, stolarz wykonał meble, a termin montażu jest za dwa dni. www.kurierkamieniarski.pl

41

NR 3/2026 (142)


w i e dz a k a m i e n i a r s k a

Czego architekt potrzebuje od kamieniarza na etapie projektowania?

Aleksandra Kucka

Praca z polskimi granitami — strzegomskim i kośmińskim — jako materiałem nawierzchniowym w przestrzeni publicznej wymaga od projektanta decyzji, których konsekwencje są trudne do przewidzenia bez wiedzy i doświadczenia specjalisty kamieniarza. W praktyce szczególnie ważnych jest kilka obszarów, w których eksperckie wsparcie dla architekta na etapie projektowania jest nieocenione. Pierwszym z nich jest wpływ metody obróbki powierzchni na wygląd i kolorystykę materiału. Aleksandra Kucka jest architektką, prowadzi własną pracownię architektoniczną w Poznaniu. Niniejszy tekst powstał na podstawie doświadczeń zdobytych podczas pracy nad projektem nawierzchni kamiennych dla przebudowy Rynku i ul. Dworcowej w Kostrzynie, który jest obecnie w fazie realizacji.

Płomieniowanie — dziś dominująca technika nadawania nawierzchni właściwości antypoślizgowych — może uwydatnić tlenki żelaza obecne w strukturze kamienia i zmienić jego barwę z szarej w kierunku ciemnych, rudawych odcieni. Efekt ten bywa trudny do przewidzenia bez znajomości konkretnej partii materiału i może istotnie odbiegać od zakładanej kolorystyki. Alternatywą pozostaje groszkowanie, które zapewnia wymaganą szorstkość materiału bez ingerencji w chromatykę kamienia. Jednocześnie groszkowanie nadaje nawierzchni bardziej matowy wygląd, gdyż – w przeciwieństwie do płomieniowania – nie powoduje powstawania „szklanych” drobin dających efekt błyszczenia nawierzchni.

42

czerwiec – lipiec 2026


Przy bardzo wymagających przestrzeniach znaczenie dla kolorystyki ma również kierunek cięcia bloku, który wpływa na nasiąkliwość płyt. Część elementów może po opadach utrzymywać ciemne zabarwienie znacznie dłużej niż pozostałe, zaburzając spójność optyczną całej nawierzchni. Kolejnym istotnym aspektem jest zapobieganie przemieszczaniu się kostek w trakcie eksploatacji pod wpływem obciążeń dynamicznych od intensywnego ruchu samochodowego. Powszechnie stosowane obecnie kostki o precyzyjnie ciętych bokach nie klinują się między sobą tak, jak tradycyjna kostka łupana. W miejscach narażonych na intensywny ruch kołowy może to prowadzić do stopniowego przemieszczania się elementów i zaburzenia zaprojektowanego przez architekta wzoru nawierzchni. Ryzyko to można ograniczyć, wskazując w dokumentacji technicznej konieczność uszorstkowienia powierzchni spodniej i bocznej kostek. Ważny jest też wzór układania: nawierzchnia w regularnych rzędach eksponuje każde przemieszczenie i w ciągach z ruchem pojazdów się nie sprawdza. W takich miejscach warto sięgać po tradycyjne schematy lub wzory z przesunięciem spoin. W komponowaniu wzoru należy również pamiętać o tym, że cienkie elementy kamienne — paski, kliny, wstawki — mimo technicznej możliwości wykonania wykazują w długoterminowej eksploatacji podwyższoną podatność na pękanie. Doświadczony kamieniarz pomoże architektowi ustalić zasady układania i docinania materiału, które wyeliminują zbyt małe elementy z projektowanej kompozycji.

Kamieniarz może również pomóc architektowi w ustaleniu zasad przygotowania mock-upu nawierzchni i jego odbioru. Wykonanie odpowiednio dużego mock-upu (czyli próbnego fragmentu nawierzchni) jest niezbędnym etapem inwestycji, który powinien poprzedzić prace brukarskie, ale również zamówienie materiału na budowę. Granit jako materiał naturalny wykazuje zmienność — różnice w odcieniu i strukturze ziarna bywają wyraźnie widoczne po ułożeniu, zwłaszcza na dużych powierzchniach. Precyzyjne ustalenie na początku współpracy, w jaki sposób ta zmienność będzie kontrolowana i w jakim zakresie akceptowana, jest elementem rzetelnej koordynacji między projektantem a wykonawcą. Wreszcie — specyfikacja techniczna materiału. Parametry takie jak mrozoodporność, nasiąkliwość, wytrzymałość na ściskanie czy dopuszczalne tolerancje obróbki wykraczają poza kompetencje projektowe architekta. Rzetelna specyfikacja techniczna kamienia nie może być opracowana przez architekta samodzielnie — powinna powstawać we współpracy z doświadczonym kamieniarzem, który zna właściwości konkretnego materiału. Tak przygotowany dokument to nie tylko zabezpieczenie kontraktowe, ale przede wszystkim gwarancja, że zaprojektowane rozwiązanie jest technicznie wykonalne i będzie służyć przez lata. Architekt potrzebuje więc od kamieniarza wiedzy eksperckiej oraz wsparcia merytorycznego na etapie projektowania, ale również nadzorowania inwestycji. Współpraca powinna zacząć się od wczesnej rozmowy o materiale, jego właściwościach i ograniczeniach, zanim decyzje projektowe zostaną wpisane w dokumentację. 

www.kurierkamieniarski.pl

43

NR 3/2026 (142)


Z KAMIENIEM W TLE

Rzeźba zachwyca, jak zachwycała Małgosia Zastanawiałem się od jakiegoś czasu, jak przedstawić temat, który zajmował mnie przez ponad pół roku. Mowa o rzeźbie. Jestem z niej wyjątkowo dumny i chciałbym opisać Wam kilka aspektów, które złożyły się na to – w mojej ocenie – wyjątkowe dzieło.

Michał Misiaszek

Część z Was mnie zna, część jeszcze nie. Zatem na wstępie chciałbym się przedstawić: nazywam się Michał Misiaszek i prowadzę na południu malowniczej Opolszczyzny pracownię kamieniarstwa artystycznego „Danaida”. Historia, którą macie przed oczami, zaczęła się ponad dwa lata temu. Zadzwonił do mnie pan Paweł Jannasz – inwestor, który, zamawiając nagrobek, chciał oddać hołd swojej zmarłej córce. Pan Paweł wraz z rodziną – niezwykle zasłużoną, z ogromnymi tradycjami, biorącą udział w tak ważnych i burzliwych dziejach naszego kraju, jak kampania wrześniowa czy powstanie warszawskie – pragnęli stworzyć wyjątkowe miejsce pamięci. Projekt zakładał wykonanie naturalnej wielkości anioła, który miał stanowić dominantę całej kompozycji. Małgosia, nad której grobem miał stanąć, była – jak wspominała rodzina – wspaniałą, radosną dziewczyną, zachwycającą wszystkich wokół. Figura z piaskowca miała być kontynuacją tego zachwytu. Zdaję sobie sprawę, że na łamach gazety branżowej temat „kolejnej rzeźby” może wydawać się do pewnego stopnia wtórny czytelnikom związanym z kamieniarstwem od lat. Chciałbym jednak podzielić się z Państwem przygodą, jaką był proces jej tworzenia. Chcę też pokazać, jak w realizacji tak wymagającego przedsięwzięcia potrafi pomóc przynależność do Polskiego Związku Kamieniarstwa (PZK).

44

czerwiec – lipiec 2026


Od czego zaczyna się taka praca? Naturalnie – od projektu. Ponieważ rzeźba miała nawiązywać do jednej z naszych wcześniejszych realizacji, mogłem posiłkować się już istniejącym modelem. W swojej pracy wykorzystuję punktownicę, dlatego do skopiowania rzeźby potrzebowałem modelu w skali 1:1. Z pomocą przyszedł skaner 3D oraz późniejszy wielkoformatowy wydruk na drukarce 3D. To niezwykle wygodne rozwiązanie, dzięki któremu możemy łatwo i precyzyjnie skalować nasze prace do dowolnych rozmiarów. Skoro mamy model, co dalej? Jak łatwo zgadnąć, potrzebny jest kamień. Wybór padł na drobnoziarnisty piaskowiec Broniów. To fenomenalny materiał do obróbki i w mojej opinii jeden z lepszych piaskowców do tak koronkowej pracy. Dzięki drobnemu uziarnieniu można z niego wydobyć mnóstwo detali, a naturalnie ciepła barwa i delikatne przeżylenia nadają rzeźbie dodatkowych walorów estetycznych. Blisko czterotonowy blok na tę realizację został dla mnie wyselekcjonowany przez zaprzyjaźnioną firmę, podobnie jak ja zrzeszoną w PZK – mowa tu o Kopalni Piaskowca „Sosnowica” i rodzinie Ręboszów. Cały proces przebiegł szybko, sprawnie, a co najważniejsze: bezpośrednio. Przynależność do związku daje tę nieocenioną zaletę, że kontaktujemy się od razu z właścicielem. Nie musimy odbijać się od działu sprzedaży. Sprawę załatwiamy szybko i rzetelnie. Blok dotarł do mnie pod koniec wakacji i wtedy zaczęła się właściwa praca – uwalnianie rzeźby spod zbędnego materiału, aby dotrzeć do formy ukrytej w tym geometrycznym, prostopadłościennym więzieniu. Kolejne etapy możecie Państwo prześledzić na zdjęciach. To setki godzin pracy, mnóstwo użytych narzędzi, dłut i tarcz. Trwało to dłuższą chwilę, ale ostatecznie w połowie marca moje dzieło ujrzało w końcu światło dzienne.

 Praca z punktownicą  Anioł zmartwychwstania dłuta Michała Misiaszka na warszawskim cmentarzu na Bródnie  Autor z blokiem piaskowca ze złoża Broniów

Rzeźba miała docelowo stanąć na Cmentarzu Bródzieńskim w Warszawie. Pod koniec października 2025 roku udaliśmy się na miejsce z naszymi montażystami, aby przygotować teren pod rzeźbę – wylaliśmy nowy fundament i zamontowaliśmy nagrobek. Teraz, na wiosnę, przyszedł czas na wielki finał. Pojawił się dylemat: angażować lokalnego HDS-a oraz własną ekipę i jechać z nimi ponad 300 kilometrów, czy może rozejrzeć się na miejscu i zlecić montaż zewnętrznej firmie w Warszawie? W tym momencie na scenę wkroczyła firma Granity Skwara, również członek PZK. www.kurierkamieniarski.pl

45

NR 3/2026 (142)


Z KAMIENIEM W TLE

Sytuacja wyglądała identycznie jak w przypadku kontaktu z państwem Ręboszami – jeden telefon do pana Lecha Rzeszotarskiego i tydzień później mogliśmy jechać na Bródno. Dzięki tej współpracy jedyną rzeczą, którą musiałem ze sobą zabrać, była... rzeźba. Na miejscu czekała już profesjonalna ekipa montażystów, a sam proces instalacji figury zajął dosłownie chwilę. To kolejny dobitny przykład na to, jak obecność w związku ułatwia zawodowe życie. Finałem tej historii jest wzruszenie i radość na twarzach rodziny Małgosi Jannasz – kobiety, która za życia zachwycała wszystkich wokół, tak jak teraz zachwyca poświęcona jej figura. Dla mnie osobiście, poza oczywistą gratyfikacją finansową, największą nagrodą były słowa bliskich – pełne wdzięczności, wspomnień, ale i naturalnego w takich sytuacjach smutku. To niesamowite, jak głębokie relacje potrafią tworzyć się między ludźmi. Mam wrażenie, że jeśli ktoś dopuszcza cię do tak delikatnej i osobistej materii, jaką jest strata ukochanej osoby, przestajesz być już tylko wykonawcą, a klient przestaje być tylko klientem. Powstaje szczególny rodzaj więzi, i taka właśnie nawiązała się między nami. To wszystko utwierdza mnie w przekonaniu, że praca, którą wykonuję, jest ważna i potrzebna. Daje mi to ogromną motywację do tego, aby każde moje kolejne dzieło było jeszcze bardziej wartościowe. Więcej zdjęć:

michalbm

MC DIAM TER Sp. z o.o. Handlowcy 02-668 Warszawa, Al. Lotników 12 Grzegorz Gryzło tel. 603 858 604 Oddziały: Sandomierz, Strzegom, Katowice Łukasz Jekel tel. 665 144 200

Handlowcy Rafał Przybylski tel. 606 827 675 Łukasz Twardosz tel. 885 442 050

Handlowcy Grzegorz Gryzło tel. 603 858 604 Łukasz Jekel tel. 665 144 200

Handlowcy Rafał Przybylski tel. 606 827 675 Łukasz Twardosz tel. 885 442 050

MC DIAM TER Sp. z o.o. 02-668 Warszawa, Al. Lotników 12

46

czerwiec – lipiec 2026


Piły segmentu premium VOLCANO Frankfurty diamentowe ABRESSA DIAMLOX

Ściernice 100 mm ABRESSA DIAMLOX

Granit - 1000 zł Kwarcyt - 1300 zł UNIWERSALNA - 1300 ZŁ

Chwytaki do płyt AARDWOLF

Ściernice 150 mm ABRESSA DIAMLOX

wersja 30 mm i slim 10 mm

Wide Jaw

Auto Lock

zakres chwytu do 75 mm obciążenie do 1200 kg

cena od 4300 ZŁ

SKLEP ONLINE: WWW.KRZEMEX.PL www.krzemex.pl fb.com/krzemex

kontakt: (33) 861 06 71 (+48) 502 358 543 (+48) 691 660 772


TEC TEC H NOLOGIA H NOLOGIA

W kamieniarstwie nagrobkowym często jest tak, że o końcowym efekcie decydują szczegóły. Niby płyta, kształt, kolor kamienia są najważniejsze, ale dopiero dodatki pokazują, czy całość jest dopracowana. Jednym z takich dodatków są litery ze stali nierdzewnej. I kiedy wydaje się, że już wszystko było…

Litery wypukłe – detal, który pracuje światłem

Bartłomiej Kapuśniak rodlewqmd.pl

Do tej pory na rynku były głównie litery płaskie wycinane albo odlewane z brązu. Każde z tych rozwiązań ma swoje miejsce, ale albo jest zwykłą płaską blaszką, albo blokiem, który bywa wizualnie ciężki. Tak powstały litery wypukłe. Pierwszy wariant to litery wykonywane z blachy nierdzewnej o grubości 2 mm. Są wycinane ze stali kwasoodpornej, a później odpowiednio formowane, żeby uzyskać wypukłość i lekki łuk. Dzięki temu litera zaczyna pracować światłem. Nie jest płaska, nie wygląda technicznie, tylko ma w sobie odrobinę przestrzeni i miękkości. Drugim rozwiązaniem są litery wypukłe pełne, wykonywane z pełnego materiału. I tu efekt jest jeszcze bardziej widoczny. Litera ma swoją grubość, zaokrąglenie, przestrzeń i masę. Nie jest to cienki element udający przestrzenny wyrób, tylko pełny znak, który z bliska naprawdę wygląda solidnie. Przy odpowiednim świetle widać zaokrąglone krawędzie, łuk i głębię materiału. To właśnie robi największą różnicę.

48

czerwiec – lipiec 2026


Więcej informacji: www.akcesorianagrobkowe.pl tel. 32 42 20 010

Najciekawsze jest to, że taki kształt bardzo dobrze pasuje do współczesnych nagrobków. Pasuje również tam, gdzie pojawiają się półwałki, promienie, łuki, zaokrąglone krawędzie. Płaska litera nie zawsze dobrze z tym współgra. Natomiast litera wypukła, szczególnie pełna, naturalnie wpasowuje się w taki projekt – nie wygląda jak doklejona w końcowym etapie, tylko staje się częścią całej kompozycji. Dużo czasu zajęło projektantom dopracowanie samej krzywizny. Litera miała być widocznie wypukła, ale nie przesadzona, elegancka, a nie toporna. Przy takich produktach milimetry mają znaczenie, bo od nich zależy, czy napis wygląda lekko, czy zaczyna dominować nad całym nagrobkiem. Ważny był też montaż. Kamieniarze dobrze wiedzą, że wiercenie w gotowej płycie zawsze wiąże się z ryzykiem i stratą czasu. Dlatego opracowano system mocowania bez potrzeby wiercenia otworów w kamieniu. Litery wypukłe pełne można montować na przygotowanych podkładach z wykorzystaniem taśm 3M. Dla zakładu oznacza to prostszy montaż, mniej nerwów i szybszą pracę. Dostępne wykończenia też dają wiele możliwości wyboru. Litery są dostępne w wariantach: stal polerowana, stal matowa, malowane proszkowo na czarno i złoto. Jest również autorskie wykończenie SuperGold, czyli polerowane złoto. Wygląda bardzo efektownie, a przy właściwej pielęgnacji zachowuje trwałość porównywalną ze stalą nierdzewną polerowaną. www.kurierkamieniarski.pl

Czy to jest rewolucja? W naszej branży rewolucje rzadko wyglądają spektakularnie. Częściej polegają na tym, że bierze się znany element i robi się go lepiej. Tak właśnie producent patrzy na litery wypukłe i wypukłe pełne. To nadal litery na nagrobek, ale wykonane w sposób, który daje nowy efekt wizualny i większe możliwości projektowe. Jerzy Rojek, prezes Rodlew QMD: Dla nas te litery są efektem długoterminowych i żmudnych prac badawczo-rozwojowych. Mówiąc po ludzku: długo sprawdzaliśmy, jak zrobić literę, która będzie praktyczna, ale ładniejsza i inna niż to, co było dotąd dostępne. Testowaliśmy kształt, łuk, materiał, montaż i wykończenia. Dopiero po połączeniu tych elementów powstał produkt, który ma sens zarówno dla producenta, jak i dla kamieniarza.

I chyba o to w tym wszystkim chodzi. Żeby kamieniarz miał w ręku produkt, który dobrze wygląda, łatwo się montuje, pasuje do nowoczesnych realizacji i pozwala wyróżnić gotowy pomnik bez przesady i bez zbędnego kombinowania. 

49

NR 3/2026 (142)


Źródło obrazu: Depositphotos

Z KAMIENIEM W TLE

Rozmowa z klientem

Paweł Szambelan

Pytania zamiast prezentacji Najlepsze rozmowy handlowe rzadko zaczynają się od przedstawiania oferty. Najpierw warto ustalić, co dla klienta jest naprawdę ważne. Pomogą w tym pytania kalibrujące. wywiad ani długą listę pytań. W praktyce często wystarczą dwa lub trzy.

Nie zaczynaj od siebie Spotkanie z architektem, inwestorem czy wykonawcą zwykle ma określony cel. Problem polega na tym, że nie zawsze jest on taki sam, jak zakłada kamieniarz. Dla jednych najważniejszy będzie termin realizacji, dla drugich trwałość materiału, a dla trzecich możliwość wykonania nietypowych elementów. Jeżeli rozmowa rozpoczyna się od prezentacji firmy, łatwo poświęcić czas na kwestie, które dla rozmówcy mają drugorzędne znaczenie. Znacznie skuteczniej jest najpierw ustalić, czego druga strona oczekuje od spotkania. Trzy pytania Zadaj kilka pytań, które uporządkują rozmowę. Nie chodzi o rozbudowany

50

Pierwsze może brzmieć: „Co jest dziś najważniejsze w tym zleceniu/projekcie?” Odpowiedź szybko pokazuje, czy rozmowa powinna koncentrować się na estetyce kamienia, kosztach, terminie czy rozwiązaniach technicznych. Drugie pytanie: „Z czego nie mogą Państwo zrezygnować?” To pozwala odróżnić elementy obowiązkowe od tych, które można jeszcze negocjować lub modyfikować. Jeżeli projekt jest bardziej złożony, warto dodać: „Co sprawiało największą trudność przy podobnych realizacjach?” Takie pytanie często ujawnia doświadczenia z wcześniejszych inwestycji i pozwala od razu odnieść się do realnych problemów zamiast przedstawiać standardową ofertę. czerwiec – lipiec 2026


Przykłady z zakładu kamieniarskiego

Prezentacja firmy nadal jest potrzebna

Do zakładu przychodzi klient z projektem kuchni. Handlowiec od razu zaczyna opowiadać o dostępnych granitach, spiekach kwarcowych i promocjach na wybrane materiały. Po kilkunastu minutach okazuje się, że klient przede wszystkim szuka rozwiązania odpornego na intensywne użytkowanie – ponieważ w domu dużo się gotuje – dodatkowo termin montażu jest nieprzekraczalny ze względu na odbiór nowego mieszkania.

Pytania kalibrujące nie oznaczają rezygnacji z prezentacji firmy. Zmieniają jedynie moment, w którym ona nastapi.

Tę samą rozmowę można poprowadzić inaczej. Zamiast rozpoczynać prezentację oferty, handlowiec zadaje trzy krótkie pytania: • Co będzie dla Pana/Pani najważniejsze przy wyborze blatu? • Z czego nie chciałby Pan/Pani zrezygnować? • Co przeszkadzało Państwu w poprzednim blacie?

Dzięki temu klient nie musi samodzielnie szukać w prezentacji odpowiedzi na swoje pytania. Otrzymuje je bezpośrednio.

Klient odpowiada, że zależy mu przede wszystkim na łatwej pielęgnacji, odporności na plamy i montażu przed końcem miesiąca. W poprzedniej kuchni problemem były trudne do czyszczenia połączenia. Dopiero wtedy handlowiec proponuje dwa konkretne materiały, wyjaśnia ich właściwości i omawia dostępne terminy realizacji. Rozmowa staje się krótsza, bardziej rzeczowa i skupiona na rzeczywistych potrzebach klienta, zamiast na pełnym przeglądzie całej oferty. Podobnie może wyglądać rozmowa z inwestorem planującym elewację kamienną na budynku użyteczności publicznej. Pierwszy odruch jest przewidywalny. Handlowiec opowiada o historii firmy, parku maszynowym, możliwościach produkcyjnych i wcześniejszych realizacjach. To ważne informacje, ale nie wiadomo jeszcze, które z nich mają dla inwestora znaczenie. Zamiast zaczynać od prezentacji, można zadać te same trzy pytania: • Co jest dziś najważniejsze w tej realizacji? • Z czego nie mogą Państwo zrezygnować? • Co sprawiało największą trudność przy podobnych inwestycjach? Odpowiedzi pokazują, że inwestor najbardziej obawia się opóźnień i braku przewidywalności dostaw. Nie chce również sytuacji, w której o przesunięciu terminu dowiaduje się dopiero wtedy, gdy materiał powinien być już na budowie. Od tego momentu cała rozmowa koncentruje się na organizacji produkcji, logistyce i sposobie komunikowania postępu prac. Informacje o technologii czy realizacjach nadal się pojawiają, ale jako odpowiedź na konkretną potrzebę, a nie gotowa prezentacja. www.kurierkamieniarski.pl

Nadal trzeba mówić o doświadczeniu, materiałach, technologii, terminach i sposobie realizacji. Tyle że nie wszystko każdemu klientowi. Najpierw warto dowiedzieć się, które informacje mają dla niego znaczenie.

Takie podejście pomaga również na dalszych etapach współpracy. Gdy priorytety zostaną nazwane na początku, łatwiej wrócić do nich przy wycenie, ustaleniach technicznych czy zmianach w projekcie. Wiadomo, co można negocjować, a co jest warunkiem podjęcia decyzji. Najpierw otwarte, potem zamknięte Pytania kalibrujące są najczęściej pytaniami otwartymi. Nie da się na nie odpowiedzieć jednym „tak” albo „nie”. Rozmówca musi własnymi słowami opisać swoje oczekiwania, priorytety albo wcześniejsze doświadczenia. To dokładnie to, o czym była mowa w poprzednim artykule z tego cyklu („Każdy ma swojego kota”, Kurier Kamieniarski nr 1/2026). Dopiero później jest czas na pytania zamknięte, gdy rozmowa przechodzi od ogólnych oczekiwań do konkretnych ustaleń. Pomagają potwierdzić termin, zakres prac, sposób wykończenia powierzchni i krawędzi czy akceptację określonego rozwiązania technicznego. Wyznacz „dokąd” i „którędy” Przed spotkaniem zwykle przygotowujemy próbki, zdjęcia realizacji, cenniki kamienia albo ulotki o firmie. Warto dopisać do tej listy jeszcze trzy pytania. Ich zadaniem nie jest przedłużanie rozmowy. Przeciwnie – mają możliwie szybko ustalić, co dla klienta jest naprawdę ważne. Dopiero wtedy wiadomo, które argumenty w rozmowie będą istotne i potrzebne, a które można spokojnie zostawić na inną okazję. *** PS. Jeżeli po zadaniu trzech pytań klient odpowie: „Nie wiem, żona wybiera”, nie oznacza to, że metoda nie działa. Oznacza tylko, że właśnie dowiedzieliśmy się, kto naprawdę powinien uczestniczyć w dalszej rozmowie. 

51

NR 3/2026 (142)


OFERTY D OSTAWCÓ w

www.opal.lublin.pl Systematycznie poszerzamy asortyment, aby dostarczać produkty, które łączą wysoką jakość wykonania z nowoczesnym wzornictwem i coraz większymi możliwościami personalizacji. To właśnie w tym kierunku zmierza współczesna fotoceramika, a firma Opal Fotoceramika aktywnie uczestniczy w tych zmianach.

Większe formaty, większe możliwości Jednym z najbardziej zauważalnych kierunków jest rosnące zainteresowanie fotoceramiką w dużych formatach. Klienci coraz częściej wybierają fotografie, które stają się centralnym elementem pomnika i pozwalają lepiej wyeksponować wizerunek bliskiej osoby. Odpowiedzią na to zainteresowanie jest dostępny w ofercie Firmy Opal Fotoceramika kryształ w formacie 30 × 40 cm. To rozwiązanie szczególnie dobrze komponuje się z nowoczesnymi projektami nagrobków o prostych, eleganckich liniach, gdzie fotografia pełni ważną rolę w całej kompozycji. Minimalizm, który zyskuje na popularności

Kryształ 30 x 40 cm i kryształ 10 x 14 cm

Nowoczesna fotoceramika – nowe możliwości Zmieniające się trendy pokazują, że współczesna fotoceramika to połączenie trwałości, estetyki i indywidualnego podejścia do każdego projektu.

Obok większych formatów coraz większym zainteresowaniem cieszą się także subtelniejsze rozwiązania. Dlatego do oferty firmy Opal Fotoceramika dołączył Kryształ Owal o grubości zaledwie 5 mm. Smukła forma sprawia, że fotografia prezentuje się wyjątkowo delikatnie, jednocześnie zachowując wysoką trwałość. To propozycja dla klientów poszukujących nowoczesnego i minimalistycznego wyglądu. Fotoceramika dopasowana do projektu pomnika Coraz częściej wybór fotoceramiki następuje już na etapie projektowania nagrobka. Klienci zwracają uwagę na spójność wszystkich elementów. Od rodzaju kamienia, przez dodatki, aż po formę i wielkość fotografii.

Kryształ Owal Cienki 5 mm (również na sąsiedniej stronie)

52

W nowoczesnych realizacjach dominują duże formaty oraz proste, eleganckie kształty. W klasycznych projektach nadal dużym zainteresowaniem cieszą się tradycyjne owale i fotografie w czarno-białej kolorystyce. czerwiec – lipiec 2026


p r aw o i p o dat k i

RODO:

Artur Majchrzycki

Podsumowanie 2025 – koniec ery pobłażliwości Rok 2025 zapisał się wśród administratorów danych jako czas ostatecznego przejścia od „teoretycznej zgodności” do „realnej odpowiedzialności”. Można stwierdzić, że Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych zakończył okres edukacyjny, zastępując miękkie zalecenia rygorystycznymi decyzjami finansowymi.

Dla biznesu był to rok, w którym suma nałożonych kar administracyjnych osiągnęła rekordowy poziom, przekraczając 65 mln zł.

Sankcje w liczbach W minionym roku UODO nie tylko przyspieszył procedowanie spraw, ale także zmienił metodologię wyliczania kar, kładąc większy nacisk na obrót przedsiębiorstwa oraz stopień lekceważenia procedur naprawczych. • Liczba nałożonych kar: 142 decyzje • Najwyższa jednostkowa kara: 27 mln PLN • Łączna liczba skarg: blisko 13 500 zgłoszeń • Średnia wysokość kary dla MŚP: ok. 45 000 zł.

Katalog naruszeń 2025 Największy wzrost odnotowano w obszarach, które bezpośrednio dotykają codziennej prywatności Polaków. 1. Marketing bezpośredni bez „jasnej” zgody To absolutny lider zestawienia. Konsumenci masowo skarżyli się na połączenia telefoniczne i wiadomości SMS od firm, którym nigdy nie udzielili wyraźnej zgody marketingowej. Artur Majchrzycki – Inspektor Ochrony Danych, ekspert ds. ochrony danych osobowych, audytor Wewnętrzny Systemów Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji zgodnego z ISO/IEC 27001. Kontakt do autora: tel. 501 15 11 15 email: a.majchrzycki@moment24.pl

UODO w 2025 roku wyjątkowo surowo traktował tzw. „ukryte zgody” (np. automatycznie zaznaczone checkboxy) oraz handel bazami danych o niejasnym pochodzeniu. 2. Ignorowanie praw podmiotów danych Przedsiębiorcy często zapominali o obowiązku odpowiedzi na żądanie usunięcia danych lub dostępu do nich. Brak reakcji w ustawowym terminie 30 dni stał się najszybszą ścieżką do wszczęcia postępowania kontrolnego.

54

czerwiec – lipiec 2026


3. Nadmiarowość zbieranych informacji Wiele skarg dotyczyło sektora finansowego i medycznego, gdzie od klientów wymagano skanowania dowodów osobistych w sytuacjach, w których wystarczyłoby okazanie dokumentu lub spisanie danych. PUODO wielokrotnie informował: kopiowanie dokumentów „na zapas” jest rażącym naruszeniem zasady minimalizacji. 4. Wycieki danych spowodowane błędami ludzkimi Zgłoszenia często dotyczyły omyłkowego wysłania e-maila z danymi wielu klientów w kopii jawnej (DW zamiast UDW) lub udostępnienia dokumentacji medycznej/kadrowej osobie nieuprawnionej.

Analiza kluczowych decyzji PUODO z 2025 roku Sektor

Powód nałożenia kary

Sankcja

E-commerce

Brak szyfrowania bazy danych i wyciek haseł 40 tys. użytkowników.

4,2 mln zł

Fintech

Profilowanie klientów bez poinformowania ich o logice algorytmu.

1,8 mln zł

HR / Outsourcing Brak umowy powierzenia przetwarzania danych z podwykonawcą.

210 tys. zł

Sektor Publiczny

100 tys. zł

Publikacja danych wrażliwych na stronie BIP (błąd urzędnika).

W 2025 roku dało się zauważyć, że PUODO przestał karać wyłącznie za „brak papierka”. Teraz liczy się to, czy administrator realnie panuje nad swoimi procesorami i czy potrafi udowodnić, że przeszkolił pracowników. Najwyższe kary nie wynikały z samego faktu ataku hakerskiego, ale z opieszałości w informowaniu o nim poszkodowanych osób.

Wnioski dla Administratorów Z historii 2025 roku płynie kilka kluczowych lekcji, które powinny zostać wdrożone w każdym zarządzie: • Weryfikacja procesorów: Jeśli korzystasz z zewnętrznego IT, księgowości czy agencji marketingowej, musisz realnie sprawdzać ich zabezpieczenia. Papierowa umowa to za mało – UODO wymaga dowodów na przeprowadzanie audytów u podwykonawców. • Higiena baz danych: Regularne czyszczenie baz z danych nieaktualnych lub takich, dla których wygasł cel przetwarzania, drastycznie zmniejsza ryzyko wysokiej kary w przypadku wycieku. • Transparentność AI: Firmy wdrażające narzędzia sztucznej inteligencji do rekrutacji muszą liczyć się z koniecznością szczegółowego wyjaśnienia, jak zapadają decyzje dotyczące osób fizycznych. Rok 2025 udowodnił, że ochrona danych to nie koszt, lecz polisa ubezpieczeniowa dla reputacji firmy. W dobie rosnącej świadomości społecznej administratorzy, którzy uważają RODO wyłącznie za biurokratyczny ciężar, ryzykują nie tylko karą, ale przede wszystkim utratą zaufania rynku.  www.kurierkamieniarski.pl

55

NR 3/2026 (142)


Ogłoszenia drobne O g ło s z e n i a d r o b n e

Zamówienie ogłoszeń: www.kurierkamieniarski.pl/drobne

Z powodu przejścia na emeryturę WYPRZEDAŻ czynnego sklepu kamieniarskiego: artykuły pozłotnicze, szlifierki oraz części zamienne, głowice szlifierskie wahliwe, folie do piaskowania piły, grawerki, narzędzia do rzeźbienia, chemia kamieniarska, akcesoria elektryczne, galanteria nagrobna, artykuły BHP, ściernice diamentowe, segmenty diamentowe i koraliki diamentowe na linkę. Przy zakupie osobistym – Okazyjne Ceny! Parkowanie przy sklepie. Możliwość zakupu wraz z lokalem (ok. 50 m2). Kontakt: Strzegom, ul. Św. Anny 13, diamboz.pl, diamboz@o2.pl, tel. 691 379 901

Sprzedam: przecinarkę Promasz PW1TK-600, przecinarkę Promasz PDK-01-400, kruszarkę Abra, piaskarkę Abra Junior, ploter tnący Jaguar V, przecinarkę DK 200/350, kompresor Atlas Copco, przecinarkę SIRI 340. stanley.spakowski@gmail.com, Tel. 506 071 887 Producent fartuchów i rękawów wodoodpornych dla kamieniarzy. Sprzedaż wysyłkowa – błyskawiczna wysyłka pocztą lub kurierem. Strzegom, ul. Św. Anny 1/6, www.fartuchywodoodporne.pl, tel. 60 34 26 223, tel./fax 74 8 551 472 Z powodu przejścia na emeryturę sprzedam tanio mało używany automat polerski firmy Promasz. Krotoszyn, tel. 607 334 259

Sprzedam ścianę odpylającą SILKAM ORKAN 2,5 BIS. Stan bardzo dobry. Cena 15 000 zł tel. 600 82 87 63

Zamówienie ogłoszeń: www.kurierkamieniarski.pl/drobne

56

czerwiec – lipiec 2026


tel. 512 819 311 Boczkarki prolowe PLC - bok, faza góra/dół, - ćwierćwałek, półwałek ˛ Boczkarko–krwedzirka - bok prosty, faza górna

Małe Automaty polerskie PLC

www.kurierkamieniarski.pl

57

NR 3/2026 (142)


sprawdzona jakość, polska produkcja

ŁAWKI CMENTARNE SOLIDNOŚĆ NA LATA

PRODUKT POLSKI

• Konstrukcje spawane – odporne na warunki atmosferyczne • Wygodne schowki zamykane na klucz • Modele z oparciem i bez – do wyboru

Estetyczne, trwałe i wygodne rozwiązania do przestrzeni pamięci. Od lat wspieramy zakłady kamieniarskie i klientów tel. 730 500 801, 539 335 886 indywidualnych w całej Polsce.

58

czerwiec – lipiec 2026


WWW.STONEMOTOR.PL biuro@stonemotor.pl

Kaliszkowice Ołobockie 31a 63-510 Mikstat

(+48) 697 938 053 (+48) 783 128 079

Zaufało nam już wielu klientów, którzy doceniają doświadczenie w branży, jakość wykonania i efektywność naszych maszyn.

Postaw na jakość, która się nie starzeje!


Cyberlab.pl

|

32 726 12 19

|

info@cyberlab.pl

Najpiękniejsze kryształy w technologii wypalanej format od 6 x 8 cm do 60 x 120 cm

Zadzwoń lub napisz, aby otrzymać ofertę hurtową

info@Cyberlab.pl

531 715 608

32 726 12 19


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
Kurier Kamieniarski nr 3/2026 (142) by Kurier Kamieniarski - Issuu