Skip to main content

Kurier Kamieniarski nr 3/2017 (88)

Page 1

Dwumiesięcznik dla profesjonalistów i dla pasjonatów

® Czerwiec 2017 · nr 3/2017 (88)

Strzegomska 12-tka Kamieniarstwo 3.0 str. 62

str. 10


PASJA TWORZENIA

Promasz

NOWOCZESNE MASZYNY NOWE PERSPEKTYWY www.zpupromasz.pl ul. Piskorzowska 2, 58-250 Pieszyce, tel. +48 74 836 52 06, fax +48 74 836 72 02 e-mail: zpupromasz@zpupromasz.pl


NAGROBKI Kolekcja Marrone nagrobki Brąz Królewski (G-664) już od 650 zł/szt. brutto

HIT SEZONU:

nagrobek Brąz Królewski 250 x 210 cm od 1900 zł/szt. brutto slaby G-664 (Brąz Królewski) grub. 5 cm – 190 zł/m2 brutto Zapytaj o preferencyjne stawki transportowe! Gdynia, ul. Legionów 87 Magazyn: Szemud, ul. Wejherowska 79 gdynia@hermes-trade.pl • www.hermes-trade.pl tel. 606 64 42 67 • tel. 600 59 98 63


21


EGA


SPIS REKLAMODAWCÓW str./page

ALINA AN WANG BETIMO CEMADIAM CYBERLAB DROZDEK EGA ELMAR SERWIS FEIYAN FOTOCERAMIKA FOTOPORCELANA.NET GOLDEN LEAF GOLDMAN GM GRANIX GRANHURT GRANIRO GRANIT DULNIAK GRANITEX GRANITOWA GALERIA HERMES IMAGE IMPALEX K&K Automatic Machines KALINOWSKI KAMIEŃ KRÓLEWSKI KEMPIŃSKI ANDRZEJ R

E

K

L

A

F K F N N K K N N F F K M K K K K K I K N K D N K K

76 22 19 23, 48 45 49 5 56 26 14 75 35 47 52 21 38,39 4 67 36 3 57 51 34 55 13 73

M

A

str./page

KOLOR GRANIT MAGMA MC DIAM MEJA METIKAM - STONE MONOLIT NAGROBEO.PL OLGRAN OPAL ORION ART-STAL OVALE PAMIR PROMASZ RW GRANIT RODLEW QMD SIGNIA SILKAM STANCHEM STENEKO TARGI STONE TGR TOPAZ TOROIDY TOP DIAMOND TOOLS WIDUTO ZAKŁAD KAMIENIARSKI ZDZISŁAW D F I K N M T W

Maszyny i urządzenia Fotografia nagrobkowa Inne Kamień i półprodukty Narzędzia, akcesoria i materiały Maszyny, urządzenia i programy Targi kamieniarskie Związki, ośrodki naukowe

K K N K M K N K F N F K D K N K N N K T M F N N N K

29 37 8 43 60 27 68 15 71 9 73 48 2 74 69 73 70 70 30, 31 41 20 69 65 56 53 60

Machines Memorial portraiture Others Raw stone, semi products Tools, accessories and materials Machines, hardware and software Stone industry fair Unions, ucientific institutions

Czy zaplanowałeś już swoje wakacje? www.rowy.pl

bezpłatna gazeta bran˙ zy kamienia naturalnego

Kurier Kamieniarski wydawany jest od roku 1997. To dwumiesięcznik branżowy, który jest bezpłatnie wysyłany do 8.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską. Gazeta dociera nie tylko do kamieniarzy. W naszej bazie adresowej są także: architekci i projektanci, uczelnie i związki, firmy budowlane i wykończeniowe, dostawcy i producenci chemii budowlanej, kopalnie, kamieniołomy i żwirownie, importerzy i producenci kamienia, producenci i serwis maszyn wydobywczych i obróbczych, dostawcy samochodów i pojazdów specjalistycznych, producenci i dostawcy narzędzi... Baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, dlatego osiągamy skuteczność ponad 98% – z wysłanych co dwa miesiące 8.100-8.200 egzemplarzy wraca do nas tylko 100-150 szt. I to z powodów od nas niezależnych. Dlatego 8.000 to liczba gazet, które NA PEWNO dotrą do czytelników. To skuteczność, którą nie może się pochwalić nikt inny na naszym rynku!

6

Czerwiec 2017

nr 3/2017 (88)


ISSN 1642-7033 czerwiec 2017 nr 3/2017 (88) rok XXI wydawany od 1997 roku

Bezpłatna gazeta bran˙ zy kamienia naturalnego

® Branża się zmienia

www.kurierkamieniarski.pl KONTAKT Z REDAKCJĄ: tel. +48 77 546 20 14 fax +48 77 546 63 93 e-mail: biuro@kurierkamieniarski.pl ADRES KORESPONDENCYJNY skr. poczt. 26 45-760 Opole 4 tel. +48 501 577 687 WYDAWCA: DIP Point Paweł Szambelan ul. Tęczowa 26/210 45-760 Opole SKŁAD I KOLPORTAŻ: DIP Point DRUK: Zakład Poligraficzny SINDRUK www.sindruk.pl Nakład: 8000 egz. +100 (dystrybucja w Czechach) Redakcja nie odpowiada za treść artykułów płatnych, ogłoszeń drobnych i reklam. Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych. Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania i adiustacji, zmiany tytułu, a także zwrotu materiałów zamówionych, a nieopublikowanych. Przedruki tekstów wyłącznie za zgodą ich autorów. Kurier Kamieniarski jest prawnie chronionym znakiem towarowym.

I nie ma w tym stwierdzeniu nic odkrywczego. Wystarczy zajrzeć do którejś z kamieniarskich gazet lub pooglądać profile facebookowe znajomych i ich znajomych. Jak grzyby po deszczu powstają też na wspomnianym Facebooku grupy skupiające kamieniarzy. Można tam zobaczyć ich prace lub sprawdzić co kto akurat wprowadza na stan magazynowy. Ale to tylko drobiazgi, które widać powierzchownie. Tak naprawdę więcej dzieje się niezauważenie. Pytanie tylko czy kontrolujemy to świadomie, czy tylko daliśmy się porwać pędzącemu nurtowi współczesności? Jak wyglądają od podszewki nasze firmy i w jakim kierunku zmierzają? Chcemy Państwu zaproponować pewien pomysł na określenie aktualnego stanu. Dlatego zapraszam do lektury tekstu „Kamieniarstwo 3.0" i zachęcam do czynnego udziału w tworzeniu kolejnego tekstu z tego cyklu. Jeśli mowa o zmianach, to nie sposób nie wspomnieć o Nadzwyczajnym Zjeździe ZPBK, który opisujemy na stronie 24, a którego wynikiem są nowi członkowie Zarządu. A z ciekawych nowości w Kurierze polecam tekst o tym, jak mniej płacić za prąd. I zapewniam, że będziemy ten temat kontynuować, bo chcemy Państwu pokazać jeszcze klika rozwiązań, które mogą mieć wymierne korzyści dla budżetu firmowego. Zapraszam do lektury! Paweł Szambelan szambelan@kurierkamieniarski.pl

SPIS TREŚCI: 10

Kamieniarstwo 3.0

50

Dlaczego tak?

16

Mam do pana jedno pytanie: co to jest honor kamieniarza?

54

Most Diabła w Kromlau

58

Pińczak – wapień neogeński

24

Nadzwyczajny XXI Walny Zjazd ZPBK

61

Ogłoszenia drobne

28

W związku z... Kto to jest „związek”?

62

Strzegomska 12-tka – Biegajmy razem!

32

Zmiany w Kodeksie Pracy: umowa na zastępstwo, umowa zlecenie

64

Koń a sprawa polska

40

Targi STONE na fali sukcesu

66

Przejścia nie ma?

42

Płać mniej za prąd, czyli kompensacja mocy biernej

72

Faktura obok schabowego i chora teściowa

46

Limit płatności gotówką a koszty podatkowe

7


WIEDZA KAMIENIARSKA Ostatnio dużo myślałem o naszej branży i jej rozwoju, szczególnie w odniesieniu do branż konkurencyjnych. Sięgnąłem również do literatury, poszukując powodów słabej pozycji kamieniarstwa w stosunku do ceramiki, tworzyw czy drewna. Postanowiłem poszukać odpowiedzi na pytanie co można zrobić, aby zmienić stan obecny. Z tego powodu powstał poniższy tekst. Niech będzie wstępem do dłuższego cyklu, który być może rzuci nowe światło na aktualną sytuację w branży. W kolejnych numerach postaram się publikować teksty, rozmowy z branżystami i prezentacje firm, które pomogą znaleźć bodźce do rozwoju i pokazać możliwe kierunki działania.

KKamieniarstwo 3.0 Dariusz Wawrzynkiewicz

Dla potrzeb zrozumienia zmian, do jakich doszło w naszej branży skorzystam z nazewnictwa wywodzącego się z branży informatycznej. Ponieważ mamy z tym do czynienia na co dzień każdy na pewno zauważył, że kolejne wersje oprogramowania oznaczane są kolejnymi liczbami. A jeśli zmiany nie są radykalne, to wersje nazywane są według schematu 1.1, 2.2 itd. Ostatnio z takim nazewnictwem spotkałem się również w innych dziedzinach. W aptece widziałem jeden z medykamentów, w którego nazwie pojawiła się końcówka 2.0 – producent pewnie chciał zaznaczyć, że to druga, udoskonalona wersja preparatu. Nieco bliżej naszej branży przykład można znaleźć w nazwie płytek ceramicznych z Opoczna: Atakama 2.0. Również w radio natknąłem się na audycję pt. „Człowiek 2.0”, w której naukowcy dyskutują o tym, jak wygląda dziś nowa wersja Homo sapiens. Nasza branża ma wielowiekową tradycję, ale pozostańmy przy historii najnowszej. Przed zmianami ustrojowymi w 1989 roku, kamieniarstwo w Polsce było branżą z nienajlepszymi możliwościami technologicznymi. W ofercie były prawie wyłącznie rodzime materiały o dość ograniczonej gamie kolorystycznej – do tego trudno dostępne. Branża opierała się w praktyce o zakłady rzemieślnicze i chyba jedną tylko firmę państwową – Kambud. Kamień był traktowany jako materiał bardzo luksusowy, a brak technologii i dostępu do materiałów były powodem wysokich cen i małej popularności kamienia. Okrojone możliwości nie pozwalały na rozwój branży oraz na powstawanie zakładów, które zasługiwałyby na określenie przemysłowe.

10

Czerwiec 2017

nr 3/2017 (88)


WIEDZA KAMIENIARSKA Kamieniarstwo 1.0 Pierwszą zauważalną zmianą było pojawienie się możliwości importu materiałów ze świata. To było coś – już nie tylko szary granit załatwiony cudem w strzegomskiej kopalni. Był to okres zachłyśnięcia się kolorami. Oferowano je w kamieniarstwie nagrobkowym nie bacząc na to, że jednak cmentarz to nie miejsce na szaleństwa kolorystyczne. Ale zakłady rozwijały się – tym bardziej, że powstały warunki do rozwoju prywatnych firm. Dodatkowo pojawił się zbyt na usługi budowlane. Jednakże o ile z realizacją produkcji nagrobkarskiej nie było problemów, to nawet stosunkowo proste zlecenia budowlane stwarzały spory problem. Cięcie płyt prymitywnymi piłami diamentowymi obarczone było sporymi wadami. Piły przy cięciu płyt na grubości „budowlane” – 2 i 3 centymetry – były nieekonomiczne i mało dokładne. W tym okresie „dokładność” cięcia tworzyła nowe określenia metryczne, np. „słaba i mocna trójka” (czyli od 2,7 do 3,3mm). Kiedy wymiana walut stała się prostsza, dla niektórych zakładów powstały możliwości rozbudowy parku maszynowego. Mimo to zakup fabrycznie nowej maszyny był dla większości firm polskich nieosiągalny z powodów finansowych. Zaczęto więc importować z Zachodu maszyny używane. Nie były to maszyny z serii nowoczesnych, ale i tak spowodowały skok cywilizacyjny. Część zakładów coraz śmielej podejmowała się realizacji budowlanych i odkrywała zupełnie nowe, większe rynki zapotrzebowania na kamień. To był ratunek dla firm działających głównie w segmencie nagrobkarskim, ponieważ zapotrzebowanie na nagrobki w zasadzie nie zmieniało się, a liczba zakładów ciągle rosła. Przy niezmiennej wielkości tego rynku skutkowało to spadkiem cen i bezpardonową konkurencją. Konkurencja jest jednak zwykle motorem rozwoju. Tak też się stało i w tym przypadku. Powstawały kolejne firmy, a istniejące powiększały potencjał. W segmencie nagrobkarskim nastał więc trudny okres. Ograniczona głębokość rynku – w kontekście rosnącej liczby firm produkujących masowo nagrobki oraz importu gotowych pomników z Chin – spowodował poważne problemy dla małych zakładów. Część z nich zaczęła coraz częściej podejmować się robót w kamieniarstwie budowlanym.

Wreszcie za sprawą funduszy unijnych pojawiły się możliwości zakupu maszyn i urządzeń nowych i nowoczesnych. Kamieniarstwo 2.0 W zasadzie jest to ten etap rozwoju kamieniarstwa, jaki obecnie jest najczęściej spotykany. Za sprawą dofinansowań unijnych i łatwo dostępnych kredytów zakłady masowo inwestowały w zakup nowych maszyn. Pod względem technologicznym nie mamy obecnie powodów do kompleksów. Niestety, dość często zakupy były (i są) realizowane bez realnego dopasowania kupowanej technologii do możliwości zbytu. W zakładach często pojawiają się maszyny o możliwościach produkcyjnych wielokrotnie przewyższających zapotrzebowanie rynku i możliwości sprzedażowe firmy. Dlatego wzrosty produkcji w takich zakładach były niewielkie, a koszty pozostawały ogromne, ponieważ środki unijne stanowiły tylko część wydatków na zakup, a reszta pochodziła z kredytów, które trzeba spłacać. I tak zakłady, pomimo znacznego rozwoju

11


WIEDZA KAMIENIARSKA technologicznego i sporych inwestycji, borykają się z utrzymaniem płynności finansowej. Największą wadliwością obecnego stanu jest w większości firm ich nierównomierny rozwój. Materiały są, techniczne możliwości obróbki też. Czego zatem brakuje? Można zaryzykować stwierdzenie, że dwóch zasadniczych składników. Pierwszym z nich jest organizacja. Wywodzące się z tradycji rzemieślniczej zakłady są firmami, które bardzo rzadko rozbudowują własne struktury pionowe. Jeśli nawet powołuje się dyrektora produkcji, szefa sprzedaży czy dyrektora marketingu, to nie mają oni w gruncie rzeczy żadnej decyzyjności. Nadal wszystkie decyzje podejmuje szef. To podstawowy problem opisywany w literaturze. Rosnąca firma o zarządzaniu jednoosobowym rozwija się, ale następuje moment, kiedy w podejmowaniu decyzji szefa powinni zastąpić specjaliści. To krok niełatwy do wykonania, bo decyzja o oddaniu władzy na jakimś polu pracownikowi jest bardzo trudna. Argumentacja klasyczna – przecież ja zbudowałem tę firmę od zera i dałem radę, to czemu teraz miałbym sobie nie poradzić? Oraz drugi sposób myślenia: „ja zrobię to lepiej”. Tymczasem im większa firma, więcej zleceń, tym więcej problemów i przy jednoosobowym podejmowaniu decyzji – więcej błędów. Poza tym, nawet jeśli początkowo operator (inżynier, mechanik) nie będzie miał takiej wiedzy o maszynie kamieniarskiej jak szef, to z czasem ją nabędzie. A zwolnienie go z konieczności podejmowania decyzji wcale nie zmusi go do zdobywania tej wiedzy. Taki kwalifikowany inżynier czy doświadczony operator zapewne zaprotestowałby w przypadku pomysłu zakupu szybkiej, wielogłowicowej polerki do zakładu, w którym sprzedaż wynosi 100 m2 kamienia miesięcznie. Chyba, że życie pokazało, że szkoda strzępić język, bo i tak szef wie lepiej... Podobnie z systemem sprzedaży, który wydaje się być drugim składnikiem ograniczeń rozwoju firmy. Dobry specjalista w dziedzinie sprzedaży będzie znajdował kolejne sposoby na dotarcie do klientów. Szef – nawet z ogromnym doświadczeniem w branży, ale nieposiadający wiedzy teoretycznej i z bagażem własnych metod działania i tradycji – nie podbije rynku.

Kamieniarstwo 3.0 Jak widzę taki zakład? Przede wszystkim z doskonałą dopasowaną do wielkości rynku, który obsługuje, strukturą organizacyjną. Począwszy od zakupu materiałów, ich obróbki (w tym rozwoju linii technologicznych) po system sprzedaży i promocji. Po drugie: z rozbudowanym i przemyślanym system sprzedaży. I trzeci element – w zasadzie też należący do zagadnień sprzedażowych – to system docierania ze swoją ofertą do maksymalnej liczby klientów i sposób reagowania na zmiany na rynku, czyli sprawny i nowoczesny marketing. W kolejnych numerach Kuriera Kamieniarskiego, chciałbym szerzej opisać te zagadnienia. Chciałbym też zaprezentować przedsiębiorstwa chętne do pokazania swoich dokonań na drodze do Kamieniarstwa 3.0. Zapraszam firmy, które uważają, że już są w kategorii 3.0 oraz firmy, które są na drodze ku niej, czyli mogą się określić, jako Kamieniarstwo 2.5 lub Kamieniarstwo 2.8. Dariusz Wawrzynkiewicz tel. 795 630 608 wawrzynkiewicz@kurierkamieniarski.pl

I tak doszliśmy do koncepcji, że trzeba wykonać kolejny krok, aby o swojej firmie powiedzieć:

12

Czerwiec 2017

nr 3/2017 (88)


Zapraszamy do NOWEGO ODDZIAŁU w Łodzi ul. Jadzi Andrzejewskiej 1 tel. +42 641 80 36, 605 896 096

Atrakcyjne ceny!

dawniej Firma Kamieniarska Krawczyk sp. z o.o.

Kamień naturalny, od lat i na lata...

Asortyment: granit, marmur, trawertyn, aglomarmur, onyx, piaskowiec

BIURO@OLGRAN.PL

WWW.OLGRAN.PL

@OLGRAN.KAMIENNATURALNY

SIEDZIBA GŁÓWNA: Łubna Jakusy 41 98-235 Błaszki tel. 43 829 26 70, 43 829 13 39 fax. 43 829 00 04

Wyszki 7c 63-220 Kotlin Tel. +48 62 740 55 75 Fax +48 62 740 54 02

Nowa Wieś ul. Kopalniana 21 42-262 Poczesna Tel. +48 34 321 66 22 Fax +48 34 364 52 36

Smardzów 27b 56-400 Oleśnica Tel./Fax +48 71 399 27 03 Tel. kom. +48 607 199 059


CZŁOWIEK I KAMIEŃ

M Mam do pana jedno pytanie: co to jest honor kamieniarza? Dariusz Wawrzynkiewicz, Paweł Szambelan

Zenon Kiszkiel – Kamieniarstwo Zenon Kiszkiel, Strzegom Honor kamieniarza to w zasadzie pojęcie, które dla mnie jest tym samym, co bycie normalnym człowiekiem. Branża nie ma znaczenia, a wszystko sprowadza się do słowa. Coraz mniej jest ludzi, dla których słowo jest najważniejsze. Jeżdżę sporo po świecie i ten problem nie dotyczy tylko nas. Wszędzie zauważam, taki sam brak odpowiedzialności za słowo. Dzisiaj nawet spisane umowy są czasem nic nie warte, co dopiero ustne ustalenia. Mam firmę od bardzo dawna i zawsze nazwa była od mojego nazwiska. To zobowiązuje. W marcu 1987 roku podpisałem umowę na realizację dużego zlecenia na listopad. To był okres, w którym rozszalała się inflacja. Okazało się, że wartość zamówienia w dniu odbioru była niższa od wartości potrzebnych materiałów. Pojechałem do znajomego prawnika po radę. Powiedział jedną istotną rzecz: „oczywiście można próbować zerwać tą umowę, ale w nazwie pana firmy jest nazwisko i chyba ważniejsze jest zachowanie dobrego imienia”. Mimo strat zrealizowałem zlecenie. Na koniec roku zostałem bez kasy i bez materiału, ale wywiązałem się ze zlecenia. Pracuję w branży 36 lat i to jest 36 lat pracy na wartość mojego nazwiska i mojego słowa. Nigdy nie rozstałem się z klientem w złości. Znam kamieniarską rodzinę, w której ojciec założyciel firmy, przez całe życie – podobnie jak ja – miał szacunek do siebie klientów i słowa. Miał też trzech synów, którzy z czasem pojawili się w firmie. Jeden z nich, jak się okazało, nad wszystko przedkładał zabawę. Kupował samochody i mocno imprezował. Nabrał zamówień, a zaliczki skutecznie wydał. Przyszedł czas realizacji zleceń i okazało się, że nie ma za co ich zrealizować. Jak o tym dowiedział się jego ojciec, pojechał do tych klientów i oddał pieniądze. Tak traktował honorowe podejście do sprawy.

16

Czerwiec 2017

nr 3/2017 (88)


CZŁOWIEK I KAMIEŃ Jan Hybiak – Kamieniarstwo, Kamień Pomorski Myślę, że coraz mniej ludzi jest honorowych. Kamieniarzy też. Dla mnie to pojęcie w znacznej części wiąże się z odpowiedzialnością, za pracę, którą się wykonuje. Tak często mamy do czynienia z sytuacjami gdzie ktoś zrobił tanio zlecenie, ale kiedy trzeba coś poprawić umywa ręce. Często tacy klienci przychodzą do mnie – żebym pomógł. Niestety wśród klientów, też jest tendencja do szukania najtańszego wykonawcy i to nie sprzyja firmom, które szanują swoją pracę i klienta. Z klientem trzeba czuć związek nie tylko do końca gwarancji. Oni wracają nawet po kilkudziesięciu latach, – ale tylko wtedy, gdy nie zderzyli się z obojętnością, kiedy coś trzeba było poprawić. Marek Szydłowski – Gromos, Stryków Jest coś takiego jak honor kamieniarza. Dla mnie to trudne zagadnienie, bo honorowe podejście do pracy zostało mocno zdeptane. Pewnie chciałoby się robić wszystko na najwyższym możliwym poziomie, ale niestety konkurencja wymusza walkę cenową, a to zawsze wiąże się z niższymi standardami. Trzeba walczyć z konkurentami, którzy otwierają zakład w przysłowiowej stodole, zatrudniają jakiegoś pana Kazia – oczywiście na czarno – i przez jakiś czas psują ceny na rynku. Staramy się z tym walczyć, ale ceny wymuszają zwiększenie szybkość pracy, a to nie sprzyja jakości. Do tego dochodzą problemy z pracownikami, wśród których coraz trudniej o takich, dla których praca w wysokiej jakości jest priorytetem. Co tu dużo mówić: jeśli mój pracownik w Warszawie umawia się z klientem, że będzie między godziną 13:00 a 18:00, to mi ręce opadają. A gdzie szacunek do klienta? Tłumaczę, umów się z klientem na 17:00 i bądź u niego o 17:00. Jak dojedziesz wcześniej – idź na obiad. Ważne żebyś o 17:00 zadzwonił do drzwi. Młodzi ludzie nie mają szacunku do pracy – kiedyś było lepiej. Zresztą sami klienci, też są problemem. Naciskają na niskie ceny, nawet kosztem jakości. Moje poczucie honoru kamieniarza jest nadszarpnięte, ale żeby firma przetrwała trzeba ugiąć się, wobec twardych zasad ekonomii. Aktualnie czasy są takie, że wszystko jest zachwiane. Ludzie często zapominają, że praca to podstawa i dzięki niej mogą mieć nowy samochód, wakacje i inne rozrywki. Dlatego praca wymaga szacunku. Pozostaje pytanie, kim byśmy byli bez pracy? Gdyby ludzi pozbawić pracy to w szybkim tempie społeczeństwo by się zdegenerowało. To w końcu w pracy mamy kontakty z innymi ludźmi, klientami, czasem trudnymi, ale te kontakty rozwijają nas intelektualnie. Bez tego nie będziemy się rozwijać. Jeśli już praca jest nam dana jako dobrodziejstwo dla nas, to trzeba w niej odnaleźć pasję i chęć jak najlepszego jej wykonywania. Bogusław Skolak – Granex, Strzegom Chyba nie spotkałem się z takim określeniem. Raczej mówiłbym o rzetelności kamieniarskiej lub uczciwości, sumienności zawodowej. Ale skoro mowa o honorze, to proponuję przyjrzeć się historii przetargów, w jakich biorą udział firmy kamieniarskie. Często ma to niewiele wspólnego z rynkowym konkurowaniem. Dezinformacja czy opowiadanie różnych wersji różnym osobom to tylko drobny wstęp. Niektórzy kamieniarze potrafią przekroczyć wiele granic, by zdyskredytować pozostałych oferentów w oczach inwestora.

17


CZŁOWIEK I KAMIEŃ

Mam do pana jedno pytanie: co to jest honor kamieniarza? Krzysztof Staniszewski – Kambet 2, Radom Pochodzę z rodziny o bardzo długiej tradycji kamieniarskiej, ale jest mi trudno określić co to jest honor kamieniarza. Na to trzeba spojrzeć szerzej. Podstawowe zagadnienie: czy to, co robisz zawodowo, robisz, bo musisz, czy masz do tego pasję. Honor w pracy dotyczy zarówno stosunku do klientów, jak i dostawców. Trzeba odpowiadać za to, co się robi i jakie decyzje się podejmuje. To niestety coraz rzadsze. Nie powinno być tak, że jesteśmy honorowi dopóki nam się to opłaca. Honorowe zachowania to przede wszystkim te momenty, gdy zachowujemy się honorowo niezależnie od kosztów. Dość często zjawiają się klienci, którzy kupili gdzieś kamień, czy zamówili roboty, i tuż po upływie okresu gwarancji wystąpiły problemy. Kiedy zgłaszają się do sprzedawcy ten stwierdza, że jest po gwarancji i klient może co najwyżej dochodzić roszczeń sądowo. Ja w takiej sytuacji, bez zaglądania w aspekt prawny, staram się pomóc. To kwestia dobrego imienia firmy i mojego nazwiska – nawet, jeśli wiąże się to z kosztami. Przydarzyła mi się ostatnio pewna sytuacja. Na jedną z budów zamówiłem materiał z Grecji. Płyty, które przyszły miały pełno sztychów. Dla mnie nie do zaakceptowania, ale przyjechał inwestor z projektantem i stwierdzili, że są piękne i oto im chodziło. Nie mogłem się jakoś pogodzić z faktami. Przecież za jakiś czas materiał może pękać. Poza tym ktoś znający zagadnienia kamieniarskie może to zobaczyć i powiedzieć, co o tym sądzi. Poleciałem do Grecji na reklamację. Przerzuciłem kilka bloków i znalazłem dobry materiał. Ważne, żeby za kilka lat, móc z podniesioną głową powiedzieć: „tak, ja to zrobiłem”. Niestety problemem jest to, że tak działając stajemy się mniej konkurencyjni, więc coraz mniej jest tych, o których można mówić, że są honorowi. Mateusz Ciemny – Centrum Usług Kamieniarskich, Głogów Honor kamieniarza to przede wszystkim uczciwość przy realizacji zleceń. I tu wymieniłbym trzy aspekty. Solidne zabezpieczenie kamienia, wykorzystanie materiału pełnowartościowego i terminowość. Produkt wydawany klientowi musie być zaimpregnowany. I to porządnym impregnatem, który nie będzie niebezpieczny dla klienta i dobrany do warunków, w jakich produkt będzie używany. Dzięki temu klient będzie mógł korzystać z mojego produktu przez wiele lat, a nie tylko do końca okresu gwarancji. Równie ważne jest wykorzystanie materiału pełnowartościowego, wartego ceny jaką płaci za niego klient. W pogoni za obniżeniem ceny nie możemy uciekać się do wykorzystania oflisów czy innych odpadów. Na terminowość ma wpływ więcej czynników niż te, na które mamy bezpośredni wpływ, mimo to trzeba robić wszystko, by dotrzymywać danego słowa. Jednak ponad wszystkim wymieniłbym powstrzymanie się od krytykowania pracy innego kamieniarza. Nawet jeśli widzę ewidentną fuszerkę wykonaną przez wykonawcę, który był przede mną, to komentarz – ten cenzuralny i ten niecenzuralny – zawsze zachowuję dla siebie. Nie kala się własnego gniazda.

18

Czerwiec 2017

nr 3/2017 (88)


CZŁOWIEK I KAMIEŃ

15


CZŁOWIEK I KAMIEŃ

Mam do pana jedno pytanie: co to jest honor kamieniarza? Jacek Łata – Marmur-Płytki, Podłęże Dla mnie honor to prowadzenie biznesu w sposób chrześcijański, w sposób godny szacunku. To dotrzymywanie słowa, bo przez to dbam o opinię na temat mojej firmy. Nie da się prowadzić biznesu na dłuższą metę niedotrzymując słowa. My nie sprzedajemy sznurówek, tylko produkt stosunkowo drogi, który ma służyć długo. Jeżeli nie dotrzymamy słowa, to ktoś to zapamięta i przekaże informację dalej. Ta informacja zacznie krążyć i prędzej czy później rozłoży komuś biznes. Przykładów w branży jest mnóstwo. Informacje o tym, że ktoś sprzedaje tanio, ale ma towar słabej jakości, rozchodzą się. Podobnie jest dotrzymaniem słowa – takie informacje się rozejdą. W swojej pracy często rekomenduję klientom impregnację zamówionych elementów. Tego jednak nie widać na pierwszy rzut oka i w zasadzie trudno to sprawdzić. Zaniechanie impregnacji wyszłoby dopiero w późniejszym użytkowaniu – po latach, a co najmniej po kilku miesiącach. Ale ważniejsze jest dla mnie moje słowo i to, że element długoterminowo będzie wyglądał ładnie. To świadczy o mojej marce i jest ważniejsze niż te pół litra impregnatu i parę ruchów pędzlem.

R

20

E

K

L

A

M

Czerwiec 2017

A

nr 3/2017 (88)


W NASZEJ BRANŻY Podczas kwietniowego XX Zjazdu Związku Pracodawców Branży Kamieniarskiej w Radziejowicach z pracy w Zarządzie zrezygnował Jan Ziętek – dotychczasowy wiceprezes Zarządu. Kilka tygodni później z pracy w zarządzie zrezygnował drugi wiceprezes Alfred Marian Sroka. W związku z tym (zgodnie ze statutem Związku) zaistniała konieczność zwołania Walnego Zjazdu w trybie nadzwyczajnym w celu przeprowadzenia wyborów uzupełniających do Zarządu Związku i wybrania nowych wiceprezesów. Ten Zjazd odbył się 9 czerwca 2017 roku we Wrocławiu.

N Nadzwyczajny XXI Walny Zjazd ZPBK Na wolne stanowiska w Zarządzie zgłoszono czterech kandydatów: Jacka Łatę, Dariusza Dudę, Henryka Ciemnego i Dariusza Chrzanowskiego. Każdy z kandydatów miał możliwość przedstawienia się i zaprezentowania kierunków działań Związku, w które chcieliby się zaangażować. Jacek Łata zwrócił uwagę na konieczność promowania polskich kamieni i zwiększenie ich obecności na rynku. Dariusz Duda uznał za najważniejsze działania na rzecz zwiększenia liczby członków związku, bowiem tylko wtedy Związek będzie miał możliwości wpływania na pozycję branży. Henryk Ciemny zwracał uwagę na konieczność poszanowania tradycji kamieniarskich i doceniania wiedzy jej mistrzów. Dla Dariusza Chrzanowskiego ważnym elementem działania powinno być propagowanie wiedzy o kamieniu wśród społeczeństwa. Ma w tym względzie już doświadczenia, bowiem sam zaangażował się w prowadzenie zajęć prezentujących kamień i technologie kamieniarskie dla dzieci w szkołach. W wyniku wyborów na wakujące miejsca wybrani zostali Jacek Łata oraz Dariusz Duda. Ponieważ rezygnacje dotychczasowych członków zarządu nastąpiły ze stanowisk wiceprezesów zaistniała konieczność przeprowadzenia wyborów na te stanowiska. W dyskusji poprzedzającej te wybory zwrócono uwagę, że członkowie Zarządu winni mieć świadomość konieczności poświęcenia swojego czasu i energii na rzecz ZPBK, zwłaszcza na stanowisku wiceprezesa. Na nowych wiceprezesów wybrani zostali Jacek Łata i Jan Łobodziec. W trakcie Zjazdu zaprezentowano również ideę wsparcia dla członków ZPBK w zakresie prawnym. Porady udzielane są poprzez stronę internetową Związku (zakładka: „Vademecum – porady”) przez Kancelarię Radców Prawnych Daćków i Chwastyk. Ideę i sposób działania przedstawił przedstawiciel tej kancelarii.

24

Czerwiec 2017

nr 3/2017 (88)


W NASZEJ BRANŻY

Dariusz Duda

Jacek Łata

Właściciel firmy kamieniarskiej Focus z Sulejówka k. Warszawy, kamieniarz w drugim pokoleniu. W branży znany powadzenia szkoleń w dziedzinie spieków kwarcowych i technologii obróbki kamienia. Razem z firmą Interstone wprowadził na rynek polski spieki kwarcowe Laminam. O sobie mówi „wizjoner” – przyszłość swoją i polskiego kamieniarstwa widzi w tworzeniu nowych rozwiązań i nowych produktów w oparciu o technologię. Angażując się w prace Zarządu chce skupić się na podniesieniu liczby członków Związku. W liczebniejszym Związku widzi ogromne szanse na: podniesienie prestiżu ZPBK i kamieniarstwa jako takiego; mocniejszą pozycję w rozmowach z innymi związkami branżowymi, władzami i organizatorami targów na całym świecie; tworzenie lokalnych struktur związkowych, które będą dbały o potrzeby lokalnej grupy; zorganizowanie możliwości podnoszenia kwalifikacji w dziedzinach jakie interesują poszczególne grupy firm skupionych w Związku. Właściciel firmy kamieniarskiej Marmur-Płytki z Podłęża k. Pińczowa, właściciel złoża wapienia pińczowskiego, kamieniarz w drugim pokoleniu. Od lat zaangażowany popularyzator kamieni świętokrzyskich promujący je przy różnych okazjach. Współorganizator i sponsor plenerów rzeźbiarskich w Pińczowie. W ZPBK chce zająć się promocją polskiego kamienia – zarówno na rynku polskim, jak i na rynkach zagranicznych. Doświadczenie uzyskane w tej dziedzinie we własnej firmie chce przenieść na płaszczyznę ogólnopolską. Realizację tego celu proponuje zacząć od zebrania dokładnych i aktualnych informacji na temat kamieni, które są obecnie dostępne na rynku. Zaktualizowana i usystematyzowana wiedzy ma zostać udostępniona na stronie ZPBK. Ma to być pierwszy krok do pokazania różnorodności polskich kamieni i ich konkurencyjności wobec materiałów importowanych. Kolejnym krokiem ma być rozpowszechnienie tej wiedzy wśród kamieniarzy i osób podejmujących decyzje o zastosowaniu kamienia.

25


Monolit

25


W NASZEJ BRANŻY

Powiedzenie „w grupie jest siła" jest dobrze znane i chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że tak jest faktycznie. Bez względu na obszar działania, najpotężniejsze organizacje gospodarcze, militarne czy polityczne powstają tam, gdzie ludzie potrafią się łączyć we wspólnym interesie. Zyskują między innymi dzięki efektowi współpracy, współdzielenia, skali, zwiększenia bezpieczeństwa, wielkości i wielu, wielu innych czynników.

W W związku z... Kto to jest „związek”? Wokół tych silnych, zjednoczonych, swoje miejsce znajdują indywidualiści, którzy wykorzystują luki niewypełnione przez większe organizacji i potrafią realizować swoje cele bez konieczności łączenia sił z innymi. Taki uproszczony schemat działania funkcjonuje z sukcesem w większości przypadków. Ale są i wyjątki. Na przykład polski rynek kamieniarski…

Przez 17 lat tylko 1% przedsiębiorców włączył się w inicjatywę ZPBK… To stanowczo za mało, by szybko i skutecznie pokonywać trudności branży!

28

Jak podaje GUS, 31.03.2017 w całej Polsce działało 6041 przedsiębiorstw, które w swoim PKD podało kod 23.70.Z. (Cięcie, formowanie i wykańczanie kamienia). Dodając do tej liczby szacunkowe 2.000 firm nie kamieniarskich, ale działających w tej branży, osiągamy całkiem sporą liczbę ok. 8.000 przedsiębiorstw. Potrzeba zjednoczenia sił w celu podejmowania działań niemożliwych do rozwiązania przez pojedynczych przedsiębiorców zaowocowała powstaniem w 2000 roku Związku Pracodawców Branży Kamieniarskiej. Inicjatorzy postawili sobie wówczas za zadanie integrację branży kamieniarskiej oraz podjęcie wysiłku w celu rozwiązywania problemów, z którymi przyszło się zmierzyć kamieniarzom w XXI wieku. Przez 17 lat działalności jedynie garstka przedsiębiorców zdobyła się na działanie w ramach ZPBK. W ostatnich latach liczba członków oscylowała w okolicach liczby 80, co stanowi zaledwie 1% całej branży. Przeciwnie do przedstawionego wyżej schematu, w naszej branży to indywidualiści próbują zająć całą przestrzeń (choć oczywiście jest to niemożliwe), a próby zrzeszania stanowią totalny margines.

Czerwiec 2017

nr 3/2017 (88)


W NASZEJ BRANŻY Kim jest więc „związek" w 2017 roku? Po zmianach, jakie zaszły w ciągu ostatniego roku w ZPBK, postanowiono na nowo zdefiniować zarówno samą organizację, jak i jej cele.

problemów. Garstka (1%!) zapalonych zwolenników pracy wspólnej nie jest w stanie rozwiązać wszystkich problemów branży. A okazuje się, że jest ich całkiem sporo. Braki kadrowe (pracownicy o odpowiednich kwalifikacjach, szkolenia), rosnące koszty, nieuczciwa konkurencja, tanie towary z importu, problemy prawne (normy, umowy, „kradzież" nazw, ochrona własności intelektualnej), niskie ceny w zamówieniach publicznych, niewystarczająca promocja, substytuty wypierające kamień naturalny to tylko najczęściej wymieniane z długiej listy spraw do załatwienia. Spraw, których w większości nie da się rozwiązać w pojedynkę.

W chwili obecnej do związku należy blisko 100 podmiotów reprezentujących pełne spektrum branży kamieniarskiej. Są to przede wszystkim firmy rzemieślnicze związane z wykonywaniem elementów nagrobkowych i budowlanych, producenci płyt i elementów budowlanych, firmy wydobywcze, hurtownie kamienia, producenci i dostawcy maszyn, urządzeń, narzędzi i chemii, firmy montażowe a także inne przedsiębiorstwa działające na rzecz branży, jak wydawnictwa, organizatorzy targów itp.

Krzysztof Skolak

Nie trudno sobie wyobrazić, że obok wspólnych, każda z tych grup posiada własną specyfikę i styka się z innymi problemami. Dlatego też najważniejszą rolą związku jest bycie platformą, w ramach której jej członkowie mogą współdziałać na rzecz wspólnego przeciwdziałania lub rozwiązywania R

E

K

Związek Pracodawców Branży Kamieniarskiej – może jednak razem?

www.zpbk.pl tel. (74) 855 12 28 L

A

M

A

KOLOR GRANIT SPRZEDAŻ PŁYT Krzysztof Trybuszek (tel. 501 215 200) Leszek Trybuszek (tel. 601 223 497) ul. Armii Krajowej 53, 58-150 Strzegom

info@kolor-granit.com.pl, www.kolor-granit.com.pl

S

C R E UP

E

! A N

KAPUŚCIŃSKI 5 cm: 250 zł/m2 brutto

BIANCO PEARL 5 cm: 220 zł/m2 brutto

LABLADOR 5 cm: 300 zł/m2 brutto

STRZEGOM KOŚMIN SZWED UKRAIŃSKI TOŁKOWSKI BOHUS

USŁUGA CIĘCIA LINKAMI 50 zł/m2

29


KODEKS PRACY W poprzednim artykule omówiliśmy umowę o pracę na czas określony i nieokreślony po zmianach w roku 20171). Oprócz nich istnieje jeszcze umowa na zastępstwo, która ma zastosowanie w przypadku kiedy pracownik długotrwale przebywa na zwolnieniu lekarskim i jego stan zdrowia nie rokuje na szybki powrót do pracy lub pracownica jest na urlopie rodzicielskim lub wychowawczym. W takim przypadku możemy na to miejsce zatrudnić pracownika na zastępstwo .

ZZmiany w Kodeksie Pracy: umowa na zastępstwo, umowa zlecenie Bożena Szewrańska

Czym się różni umowa na zastępstwo od poprzednio opisywanych umów? Otóż nie określa ona przez jaki okres pracownik będzie zatrudniony. Nie obowiązuje też parasol ochronny dla pracownika w okresie przedemerytalnym ani przepisy ochronne dla kobiet w ciąży. W praktyce wygląda to tak: w momencie uzyskania informacji, że poprzedni pracownik wraca do pracy, wypowiadamy umowę na zastępstwo. Okres wypowiedzenia jest identyczny jak dla umów o pracę na czas określony i nieokreślony, tj. uzależniony od stażu pracy. Taka umowa jest niekorzystna dla pracownika, jednak ma chronić pracodawcę przed mnożeniem obciążających go umów o pracę . Przykład W firmie brakuje pracownika, ponieważ nasz polernik miał operację kręgosłupa i rekonwalescencja potrwa przypuszczalnie około roku. Przyjmujemy drugiego pracownika na zastępstwo. Jednak już po siedmiu miesiącach pracownik-rekonwalescent zgłasza gotowość do podjęcia pracy. Wypowiadamy więc umowę na zastępstwo i nie musimy niepotrzebnie zatrudniać dodatkowego

32

pracownika przez pozostałe 5 miesięcy jakie zostało do końca zakładanego początkowo okresu. Powstaje jednak pytanie: czy znajdziemy chętnych na taki rodzaj zatrudnienia? Przeważnie na taki układ zgadzają się ludzie młodzi wchodzący do zawodu lub osoby starsze, które czasowo chcą dorobić sobie do emerytury. Dla młodych jest to często szansa na wykazanie się i może się zdarzyć, że okaże się on na tyle wartościowym pracownikiem, że stworzymy dla niego nowe stanowisko pracy lub udzielimy mu mocnych referencji. Oprócz tradycyjnych umów o pracę nadal funkcjonują inne umowy tzw. cywilnoprawne. Jedną z nich jest Umowa zlecenie. Umowa zlecenie nie może mieć znamion stałej pracy, tj. pracownik codziennie stawia się do pracy, jest do dyspozycji pracodawcy, pracuje w zakładzie na stałym stanowisku pracy itp. Może to być np. zlecenie nadzoru nad realizowaną inwestycją w terenie, zlecenie działań marketingowych, zlecone naprawy instalacji w zakładzie itp. Od umów zleceń pracodawca odprowadza składki ZUS. Pracownikowi zatrudnionemu Czerwiec 2017

nr 3/2017 (88)


KODEKS PRACY na umowę zlecenie nie przysługują świadczenia z tytułu choroby, chyba że dobrowolnie opłaca ubezpieczenie chorobowe lub uległ wypadkowi przy pracy2) – wypłata wynagrodzenia jest wówczas po stronie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Nie przysługuje mu również urlop wypoczynkowy. Pracodawcę nie obowiązuje pokrywanie kosztu badań lekarskich. Natomiast nowe regulacje prawne określają, że przy pracy wykonywanej w ramach umowy zlecenia powyżej jednego miesiąca, mamy obowiązek wypłacać wynagrodzenie co miesiąc, do 10-tego każdego miesiąca następującego, a wynagrodzenie to, nie może być niższe niż liczba godzin przepracowanych pomnożona przez stawkę minimalna obowiązującą na dany dzień3). Należy również prowadzić ewidencję pracy w ramach umowy zlecenia . Według prawników nowelizacja ta będzie budziła pewne wątpliwości prawne: „Zgodnie z art. 744 k.c. wypłata wynagrodzenia następuje dopiero po wykonaniu zlecenia, chyba że co innego wynika z umowy lub z przepisów szczególnych. Ustawa o minimalnym wynagrodzeniu za pracę w brzmieniu wprowadzonym nowelizacją staje się w tym zakresie niewątpliwie regulacją szczególną, wskazującą na inną (miesięczną) częstotliwość wypłat przy umowach, które nie zostały spod tego obowiązku dokonywania miesięcznych wypłat wyłączone.”4) Jeżeli umowę zlecenie wykonuje kilka osób wówczas dla każdej z tych osób należy prowadzić ewidencję czasu pracy potwierdzoną przez zleceniobiorców, a wynagrodzenie dla każdej z nich nie może być niższe od iloczynu minimalnej stawki godzinowej i przepracowanego czasu. Takie uregulowania obowiązują również, jeżeli zatrudnimy osobę prowadzącą działalność jednoosobową, tzn. nie zatrudniającą pracowników. Nie jest dopuszczalne, aby zleceniobiorca wykonywał zlecenie nieodpłatnie. Uwaga: Zleceniobiorca będzie miał roszczenie o wypłatę minimalnej stawki godzinowej, nawet jeżeli w umowie określono kwotę wynagrodzenia na niższym poziomie4). Dokumenty dotyczące umów zleceń pracodawca ma obowiązek przechowywać przez trzy lata. Za niestosowanie się do nowych przepisów pracodawcy grozi kara grzywny od 1.000 do 30.000 zł .

Reasumując: Jeżeli praca ma znamiona umowy zlecenia to : – nie ma obowiązku kierowania pracownika na badania lekarskie na koszt pracodawcy, – nie wypłacamy chorobowego w razie niedyspozycji zleceniobiorcy, – nie płacimy za urlop wypoczynkowy, – możemy w każdej chwili rozwiązać umowę zlecenie. Wady: – możemy źle zakwalifikować pracę a wówczas organy kontrolne nałożą sankcje karne, – zleceniodawca może znacznie łatwiej rozwiązać umowę ze zleceniobiorcą, niż w przypadku stosunku pracy, jednak bezzasadne wypowiedzenie łączy się najczęściej z obowiązkiem wypłaty odszkodowania.5) Jednak i wśród zalet jest haczyk. Bowiem pracodawca odpowiada za zorganizowanie bezpiecznej i higienicznej pracy dla każdej osoby fizycznej i prawnej na terenie swojego przedsiębiorstwa. Jeżeli zleceniobiorca, np. elektryk, wykonuje pracę na terenie naszego zakładu, to odpowiadamy za jego bezpieczeństwo. W związku z powyższym zalecam, aby pracownik oświadczył, że nie ma przeciwwskazań zdrowotnych do świadczenia takiej pracy, ma przeszkolenie bhp w zakresie tego rodzaju pracy oraz zapoznał się z zagrożeniami bhp na terenie naszego zakładu. c.d.n. 1)

2)

3)

4)

5)

Szewrańska Bożena, Kurier Kamieniarski, Kwiecień 2017 s.50 „Zmiany w Kodeksie Pracy : umowa o pracę .” http://mojafirma.infor.pl/praca-ubezpieczenia/328081,2,Zasilekchorobowy-z-tytulu-umowy-zlecenia.html h t t p : / / w w w. i n f o r. p l / p r a w o / z a r o b k i / w y s o k o s c zarobkow/744810,Minimalna-stawka-godzinowa-w-2017-r-to13-zl.html http://kadry.infor.pl/kadry/inne_formy_zatrudnienia/umowy_cywi lnoprawne/745187,2,Umowy-zlecenia-2017-nowe-obowiazkipracodawcow.html http://kadry.infor.pl/zatrudnienie/zlecenie/697279,Rozwiazanieumowy-zlecenie.html

Bożena Szewrańska, autorka artykułu, jest magistrem ekonomii oraz starszym inspektorem ds. BHP. Jest członkiem Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pracowników Służby BHP we Wrocławiu. Była właścicielem firmy kamieniarskiej "Granika" od 1996 do 2013 roku. Obecnie zajmuje się szkoleniami oraz doradztwem w zakresie BHP. Kontakt: szkoleniabhpgranika@gmail.com

33


K&K Automatic Machines Kosiorowscy Sp. J. 36-105 Cmolas, Cmolas 398b woj. podkarpackie, Polska tel./fax 17 283 74 66 tel. kontaktowy +48 607 656 791 WWW: www.machines.pl e-mail: biuro@machines.pl

Nasza oferta: boczkarki profilowe piły jednosuportowe piły linowe kruszarki łupiarki automaty polerskie szlifierki kolanowe frezarki do kamienia ploter grawerujący w kamieniu


57


Bazalt


MAGMA Hur t owni aKami eni a ul .Obywat el s ka128/ 152,94104Łódź

www. magma. net . pl t el .422592999

AMBA W HI TE

GOLD ANTI QUE

SNOW FLAKE

PRADA GOLD


Sukces poprzedniej edycji przyciąga nowe firmy, co podkreśla jak kluczowym wydarzeniem w tej części Europy stały się te targi. Tegoroczna edycja odbędzie się w dniach 22-25 listopada 2017 roku na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich.

na fali sukcesu

Targi STONE mają charakter biznesowy, podczas których zwierane są kontrakty. Z każdym rokiem wydarzenie rozrasta się, co odzwierciedlają statystyki. Od 2014 liczba wystawców i zwiedzających wzrasta o kilkadziesiąt procent. Rok 2016 to 178 wystawców i ponad 5 tysięcy zwiedzających z 35 państw. – Cieszymy się, że sukces poprzedniej edycji spowodował duże zainteresowanie wśród stałych naszych partnerów jak i nowych firm, które do tej pory nie pokazywały się na naszych targach – komentuje Robert Mieldziuk, dyrektor targów STONE. – Wsłuchując się w głos branży, dużo osiągnęliśmy. Liderzy, którzy potwierdzili udział w targach, w tym roku powiększają ekspozycje! – dodaje Mieldziuk. Już teraz, na pięć miesięcy przed targami, firmy zarezerwowały 75% dostępnej powierzchni. Udział w targach potwierdziły min: BVL Granites, BMB, Cereser, Dianormet, F.S.E., Feiyan-Tools, Granhurt, Granit Dulniak, Hermes Gabrostone, Interstone, K&K Automatic Machines, Mach Plus, Maema, Magemar Polska, Marble & Quartzite Polska, Marmi Scala, Mc Diam, Promasz, Regi Granits, Rodlew Qmd, Shiva International, The Size, Tiera Stones, Weha.

40

INITIUM – „początek, zaczątek, wprowadzenie, wstęp” Po raz kolejny uczestnicy targów STONE 2017 obejrzą wystawę, prezentującą efekty pracy uczestników Międzynarodowego Sympozjum Rzeźby w Kamieniu zatytułowanego w tym roku ,,INITIUM''. Przez kamień, jako esencjonalną materię rzeźbiarską, uczestnicy sympozjum wskazują na mit i znaczenie „początku”, który – podobnie jak kamień leży – u podstaw naszej cywilizacji. Idealny duet: szkło i kamień W tym samym czasie odbędą się Targi Branży Szklarskiej GLASS. – Wielu wiodących producentów i dystrybutorów maszyn ma w ofercie zarówno urządzenia do obróbki kamienia, jak i szkła. Obecność na targach specjalistów w obu tych branż, umożliwi wystawcom jeszcze większy zwrot z tej marketingowej inwestycji – podkreśla Robert Mieldziuk. Więcej informacji o targach na www.STONE.mtp.pl Czerwiec 2017

nr 3/2017 (88)

Materiały własne organizatora

TTargi STONE

Poznańskie Targi Branży Kamieniarskiej STONE adresowane są do wszystkich, dla których kamień jest podstawą lub częścią działalności – kamieniarzy i przedstawicieli branży budowlanej, architektów i projektantów. STONE to ekspozycje kamienia naturalnego, specjalistycznego sprzętu do cięcia i obróbki kamienia, a także chemii do czyszczenia oraz konserwacji kamiennych powierzchni. Infrastruktura Międzynarodowych Targów Poznańskich jest idealnie przystosowana do prezentacji wielkogabarytowych materiałów i maszyn w ruchu.


Dołącz do liderów!

Zapraszamy do kontaktu: Małgorzata Nowak-Sowińska Tel. +48 869 26 91 e-mail: malgorzata.nowak@mtp.pl


MASZYNY I URZĄDZENIA

mniej za prąd PPłać czyli kompensacja mocy biernej Marcin Plewnia

Na początek trochę teorii zaczerpniętej z Wikipedii. Moc bierna w obwodach prądu zmiennego jest wielkością opisującą pulsowanie energii elektrycznej między elementami obwodu elektrycznego. Ta oscylująca energia nie jest zamieniana na użyteczną pracę lub ciepło, niemniej jest ona konieczna do funkcjonowania maszyn elektrycznych (np. transformatorów, silników). Energia jest pobierana ze źródła w części okresu przebiegu zmiennego, magazynowana przez odbiornik (w postaci energii pola elektrycznego lub magnetycznego) i oddawana do źródła w innej części okresu, co jest związane z zanikiem pola w odbiorniku. Dla przebiegów sinusoidalnie zmiennych moc bierna jest definiowana jako iloczyn wartości skutecznych napięcia i prądu oraz sinusa kąta przesunięcia fazowego między napięciem a prądem: Q=U·I·sinj=X·I2 gdzie: U, I - wartości skuteczne napięcia i prądu j - przesunięcie fazowe pomiędzy napięciem i prądem X - reaktancja

Wyróżnia się: – moc bierną indukcyjną; – moc bierną pojemnościową. Jednostką mocy biernej (Q) jest war (z ang. var - Volt Ampere Reactive). W elektroenergetyce najczęściej operuje się jednostką Mvar. (...) Występowanie mocy biernej powoduje zwiększenie natężenia prądu, co zwiększa straty energii elektrycznej w urządzeniach wytwarzających i przesyłających energię elektryczną prądu przemiennego (generatorach, liniach przesyłowych i transformatorach). źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Moc_bierna

42

Czerwiec 2017

nr 3/2017 (88)


HURTOWA SPRZEDAŻ NAGROBKÓW Z CHIN ORAZ NAGROBKÓW WŁASNEJ PRODUKCJI PŁYT GRANITOWYCH POLEROWANYCH Nagrobki granitowe Chiny: 190 x 90 cm 250 x 120 cm Brąz Królewski Mountain Pink (srebrzysty)

Ponadto w ofercie płyty: Szwed Gneys Aurora Balmoral Baltic Green Kuru Grey Szwed Zielony Lablador Blue Lablador Emerald Lablador Angola Lablador Ocean Orion Tarn Bohus Red Bohus Grey

Kuppam Green Nero Assoluto Verde san Francisco Oliv Green Verde Bahia Brazylia Gold Azul Noche Multicolor Red Angola Blue (Blues in the Night) Vanga Impala KGS Bonacord Tołkowski Brąz Królewski

Crema Julia Maricana Strzelin Indian Black Star Galaxy Verde Green Wiscont White Tarn Royal Eagle Red Star Rubi Night Rose Eagle Blue Blue Mon Paradiso Giallo Vitoria

Zapewniamy transport MEJA BUGANIUK FIRMA KAMIENIARSKA 57-200 Ząbkowice Śląskie, ul. Cukrownicza 1r tel. 74 8157 857, 601 463 075, 609 787 847 tel. 609 787 846, fax: 74 8100 354 e-mail: meja.buganiuk@neostrada.pl, www.mejabuganiuk.pl


MASZYNY I URZĄDZENIA Tyle z teorii. W praktyce wygląda to tak, iż energia bierna jest czymś niedobrym i niekorzystnym, ale bez niej nie będą działać żadne silniki elektryczne. Negatywnym skutkiem przepływu energii biernej jest przede wszystkim nagrzewanie się przewodów elektrycznych i osłabianie styków. A to powoduje zmniejszenie przepustowość sieci i w konsekwencji częstsze spadki napięcia i straty mocy czynnej. Obrazowo można to porównać do sieci wodociągowej i kamienia. Kamień powstaje jako wytrącenie mikroelementów zawartych w wodzie. Mikroelementy w wodzie być muszą. Ale stały przepływ wody z kamieniem powoduje zmniejszanie się przekrojów rur i niszczenie urządzeń hydraulicznych takich jak krany, grzałki itp. Wracając do mocy biernej. Skoro występują straty, to ktoś musi ponosić ich koszty. Dostawcy energii elektrycznej rekompensują swoje straty poprzez narzucenie odbiorcom limitów mocy biernej, których przekroczenie wiąże się z poniesieniem dodatkowych opłat. Każdy dostawca energii elektrycznej gwarantuje swoim odbiorcom pewien poziom energii biernej, za którą nie są pobierane opłaty. Z reguły jest to stosunek 0,4 – czyli na każde pobrane 100 kWh energii czynnej 40 kVar energii biernej nie jest doliczane do rachunku. Dopiero przekroczenie tej wartości powoduje naliczanie opłat przez zakład energetyczny. Nie każdy odbiorca jest jednak rozliczany za energię bierną – wynika to przyjętych warunków technicznych i podpisanych umów na dostawę energii elektrycznej. Najprościej jest to sprawdzić dokładnie czytając fakturę za dostawę energii elektrycznej. Jeśli znajduje się tam pozycja „energia bierna pobrana”, to oznacza, że te właśnie koszty dotyczą naszego zakładu. To najbardziej wymierny i policzalny skutek przepływu energii biernej – konkretne kwoty na fakturze za prąd. Jednak energię bierną można wyeliminować – skompensować poprzez zastosowanie baterii kondensatorów. Należy jednak zauważyć, że aby bateria kondensatorów działała prawidłowo musi być ona odpowiednio dobrana.

44

Nie wolno jej dobierać szacunkowo ani nawet na podstawie faktur, gdyż nie tylko nie osiągniemy spodziewanych rezultatów, ale również możemy ponieść dodatkowe koszty. Źle dobrana lub przewymiarowana bateria kondensatorów będzie generować moc bierną pojemnościową, za którą dostawca energii pobiera kary wynikające z podpisanej umowy. Dobór baterii kondensatorów powinien być poprzedzony właściwą analizą pracy sieci i urządzeń znajdujących się w zakładzie. Sprawdzenie takie polega na podpięciu za układem pomiarowym (licznikiem) analizatora sieci. Taki pomiar powinien trwać od 2 do 4 dni pracy zakładu. Koszt takiej ekspertyzy waha się w granicach od 700 do 1.800 zł. Warto podkreślić, że pomiaru nie da się rzetelnie wykonać w ciągu kilkunastu minut. Jeżeli ktoś oferuje taką usługę w tak krótkim czasie, to sugeruję dużą rezerwę do jej wyników. Po wykonaniu analizy pracy sieci w zakładzie dobiera się baterię kondensatorów. Średni koszt baterii to wydatek od 5.000 do 10.000 zł. Analizując faktury i opłaty za energię bierną można łatwo oszacować czas zwrotu tej inwestycji i późniejsze oszczędności wynikające z kompensacji mocy biernej w zakładzie. Podsumowanie Każdy silnik elektryczny wykorzystywany w zakładzie powoduje przepływ energii biernej. Jest to negatywne zjawisko, które można zrównoważyć poprzez zastosowanie baterii kondensatorów. Zabudowanie baterii kondensatorów o precyzyjnie dobranych parametrach pozwoli na zmniejszenie rachunków za energię elektryczną. Dodatkowo kompensacja mocy biernej poprawia warunki pracy całego zakładu poprzez zwiększenie przepustowość sieci elektrycznej, zmniejszenie spadków napięcia, wydłużenie żywotności urządzeń itd.

Marcin Plewnia, autor artykułu, jest inżynierem elektroenergetyki z uprawnieniami elektrycznymi E i D. Prowadzi firmę elektroinstalatorską zajmującą się doradztwem, ekspertyzami oraz pomiarami instalacji elektrycznych. Kontakt do autora: tel. 691 046 551; e-mail: mkmopole@wp.pl

Czerwiec 2017

nr 3/2017 (88)


PODATKI Z dniem 1. stycznia 2017 r. wprowadzony został nowy limit kwoty, powyżej którego płatności winny być dokonywane bezgotówkowo. Zgodnie bowiem z art. 22 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej – dalej u.s.d.g., dokonywanie lub przyjmowanie płatności związanych z wykonywaną działalnością gospodarczą następuje za pośrednictwem rachunku płatniczego przedsiębiorcy, w każdym przypadku gdy: 1) stroną transakcji, z której wynika płatność, jest inny przedsiębiorca oraz 2) jednorazowa wartość transakcji, bez względu na liczbę wynikających z niej płatności, przekracza równowartość 15.000 zł, przy czym transakcje w walutach obcych przelicza się na złote według kursu średniego walut obcych ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień dokonania transakcji.

płatności gotówką LLimit a koszty podatkowe Uprzednio obowiązujący limit wynosił 15 000 euro. Niestety jednak ustawodawca nie poprzestał na obniżeniu kwoty limitu. W odróżnieniu od stanu prawnego obowiązującego przed wprowadzeniem tej zmiany, w przepisach ustaw podatkowych (PIT i CIT) przewidziano dotkliwe konsekwencje za dokonywanie płatności z naruszeniem omawianego obowiązku. Obecnie podatnicy prowadzący pozarolniczą działalność gospodarczą nie zaliczają do kosztów uzyskania przychodów kosztu w tej części, w jakiej płatność dotycząca transakcji określonej w art. 22 u.s.d.g. została dokonana bez pośrednictwa rachunku płatniczego. Z kolei w przypadku ujęcia danego zdarzenia gospodarczego (zakupu) w kosztach uzyskania przychodu i późniejszego uregulowania płatności dla tej transakcji z naruszeniem omawianego obowiązku, podatnicy prowadzący pozarolniczą działalność gospodarczą: 1) zmniejszają koszty uzyskania przychodów albo 2) zwiększają przychody – w przypadku braku

46

Krzysztof Fornal

możliwości zmniejszenia kosztów uzyskania przychodów – w miesiącu, w którym została dokonana płatność bez pośrednictwa rachunku płatniczego. Obowiązek wyłączenia z kosztów i/lub korekty dotychczas dokonanych odpisów dotyczy również amortyzacji środków trwałych w zakresie w jakim na wartość początkową środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych składają się płatności dokonane z naruszeniem obowiązku ich uiszczania za pośrednictwem rachunku bankowego. Jednorazowa transakcja… Pojawiły się jednak uzasadnione wątpliwości jak należy rozumieć pojęcie „jednorazowej transakcji” dla której, po przekroczeniu wskazanego limitu, płatności należy dokonać bezgotówkowo. Jak wynika ze stanowiska organów podatkowych prezentowanych w pojawiających się już interpretacjach indywidualnych, jednorazowa wartość Czerwiec 2017

nr 3/2017 (88)


PODATKI transakcji to wartość poszczególnych zamówień, nie zaś suma sprzedaży dokonanej na podstawie umowy ramowej. Dla przykładu w interpretacji indywidualnej Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z dnia 16.03.2017 r., sygn. 1462IPPB6.4510.6.2017.1.AM, organ podatkowy, przyznając rację wnioskodawcy, wyjaśnia, że pojęcie transakcji w rozumieniu przepisów ustaw podatkowych (PIT i CIT) należy utożsamiać ze sprzedażą dokonaną w oparciu o daną fakturę VAT, nie zaś sumą sprzedaży dokonanej w oparciu o umowę ramową. Kiedy rozliczenie z pominięciem rachunku bankowego? W tej sprawie wypowiedziało się już Ministerstwo Finansów. W wyjaśnieniach opublikowanych na stronie www.mf.gov.pl czytamy, że w przypadku płatności, które odbywają się za pomocą instrumentów płatniczych, związanych z rachunkami płatniczymi, takimi jak m.in. karty płatnicze, jak również płatności dokonywanych poprzez systemy pośredniczące w płatnościach,

takie jak PayPal, PayU itp., będzie spełniony wymóg dokonania ich za pośrednictwem rachunku płatniczego. Ponadto Ministerstwo Finansów wyjaśnia, że omawiane regulacje nie znajdą zastosowania do innych form regulowania (wygasania) zobowiązań, które ze swojej istoty nie mają charakteru płatności i nie są związane z rachunkiem płatniczym. W związku z tym formy uregulowania zobowiązań takie jak m.in. kompensata (potrącenie), czy wymiana barterowa nie są objęte omawianymi przepisami. Jakkolwiek dochodzi wówczas do uregulowania (wygaśnięcia) zobowiązania, to jednak strony umowy nie dokonują „płatności", które mogłyby być objęte zakresem tych regulacji.

Krzysztof Fornal – autor tekstu, pracuje na stanowisku Głównego Księgowego w Kancelarii Księgowych Sp. z o.o. z siedzibą w Strzegomiu. tel./fax: (74) 649 22 22 e-mail: biuro@kancelariaksiegowych.pl www.kancelariaksiegowych.pl

47


48

Czerwiec 2017

nr 3/2017 (88)


PŁYTY SLABY

NAGROBKI POMNIKI

PARAPETY BLATY

Zapewniamy transport dla odbiorców hurtowych i montaż dla odbiorców indywidualnych.

Zakład Kamieniarski DROZDEK ul. Krótka 10 58-241 Piława Dolna

tel. 74 81 55 784 kom. 601 847 823 695 109 382

www.drozdek.com.pl kam.drozdek@wp.pl


KAMIENIE W NASZYM ŻYCIU

DDlaczego tak? Adam Kulas

Moja ostatnia wizyta we wrocławskim Fashion Outlet (dawniej Factory) zmusiła mnie do zadania sobie pytania „dlaczego tak?” Dlaczego robiąc zakupy wstydzę się za strzegomski granit? Czy musi tak być? Na zdjęciach widać stan obramowań kamiennych wokół klombów po kilku latach użytkowania ich w przestrzeni publicznej. Nie chodziłem po całym terenie, aby sprawdzić czy zachował się choć jeden cały narożnik, ale w zasięgu mojego wzroku nie znalazł się żaden. Podejrzewam, że tak jest na całym obiekcie. Większość tych „majstersztyków” kamieniarskich jest mniej lub bardziej uszkodzona. Winnego takiego stanu nie trzeba daleko szukać, jest nim wielokrotnie opisywany w tym cyklu artykułów sposób łączenia el. kamiennych „na szregę”. Pomysł stolarzy – z powodzeniem

Źle!

Dobrze

stosowany w drewnie – nie znajduje zastosowania w kamieniu! Dowody na to znajdujemy na każdym kroku. Kto nie wierzy niech odwiedzi to wrocławskie centrum handlowe. Dlatego zastanawiam się „dlaczego tak?”, Czy nie ma już fachowców w branży kamieniarskiej? Może producentem tych krawężników jest stolarz, który postanowił się przebranżowić? Nieważne, co było powodem tej fatalnej decyzji, fakt pozostaje jeden: wygląda to źle. Taki stan rzeczy nie przystoi kamieniowi naturalnemu, który przez wieki był symbolem trwałości i piękna. Cech tych na pewno nie mają te krawężniki. Choć mogły by mieć, gdyby wykonawca tych elementów nie lekceważył podstawowych zasad kamieniarskich. Połączone w ten sposób elementy będą bardzo słabe i najmniejsze uderzenie będzie skutkowało kruszeniem i łamaniem się krawędzi. Zastosowanie

Lepiej

Najlepiej

Rys. 1. Stopniowanie krawężnika

50

Czerwiec 2017

nr 3/2017 (88)


Oczywiście można uniknąć takiej sytuacji. Wystarczyłoby – zamiast zacinać szregę – obrobić jeden boczek elementu. Takie połączenie na pewno było by trwalsze, a jednocześnie tańsze w wykonaniu. Innym pomysłem na wykonywanie takich elementów jest zrobienie ich z całości. Oczywiście jest to droższe, ale i dużo bardziej trwałe. Idealnym rozwiązaniem wydaje się zastosowanie krawężnika łukowego o promieniu min. R=0,5 m. Całkowicie wyeliminowałoby to problem krawędzi – niestety, w tym przypadku nie pasowałoby do reszty otoczenia.

elementów połączonych „na szregę”, przy głównym ciągu komunikacyjnym w jednym z większych centrów handlowych, świadczy o całkowitej ignorancji albo braku wiedzy osoby, która dopuściła się tej „zbrodni na kamieniu”. Kolejny raz utwierdzam się w przekonaniu, że największym wrogiem kamienia są kamieniarze.

R

E

K

Z tego miejsca chciałbym zaapelować do wszystkich osób związanych z branżą kamieniarską i projektowaniem, bądź wykonywaniem tego typu elementów: nie krzywdźmy kamienia szregą!

L

A

M

A

51


CENY HURTOWE GOTOWE NAGROBKI

PŁYTY

120 x 250 cm

90 x 190 cm

5 cm

6 cm

Tokowski

3.400,-

2.150,-

490,-

530,-

Elita

2.800,-

1.800,-

350,-

370,-

Nowodanielówka

3.350,-

2.100,-

440,-

475,-

Kapuściński

3.300,-

2.000,-

300,-

350,-

Graniczna

2.300,-

1.350,-

230,-

260,-

Strzegom Żbik

2.100,-

1.250,-

220,-

250,-

Kośmin

2.600,-

1.600,-

240,-

290,-

Brąz Królewski

1.250,-

800,-

185,-

230,-

250,-

280,-

Bianko

Ponad 200 nagrobków na placu! Oferujemy również: – ramy betonowe, – płyty stropowe, – katakumby, a także usługowe cięcie kamienia. GM Granix ul. Spacerowa 28 Lipsko (woj. mazowieckie)

tel. 509 075 418 tel. 501 897 948 www.gm-granix.pl

załatwiamy transport


ZNALEZIONE W SIECI

Zaczęły się wakacje, a w tym okresie wyruszamy na wyjazdy – czasem dłuższe, czasem krótsze. Dlatego tym razem chcemy pokazać obiekt, który znajduje się niedaleko polskiej granicy – 60 km od miejscowości Żagań. I mamy nadzieję, że ten tekst będzie inspiracją do wyjazdu i zobaczenia na żywo mostu i parku w okolicy miejscowości Kromlau.

M Most Diabła w Kromlau W 1844 roku Friedrich Hermann Rötschke, zainspirowany parkiem Pücklera w Muskau, postanowił stworzyć własny ogród. Przez lata ogród rozrastał się i obecnie zajmuje powierzchnię 81 hektarów – jest jednym z największych parków w Saksonii. Najstarsze drzewa zostały posadzone przez właściciela w połowie XIX wieku i wiele z nich rośnie do dzisiaj. Park porastają głównie różaneczniki (czyli azalie i rododendrony) i z tego powodu warto zobaczyć go w maju. Pierwsze rododendrony przywiózł, do Kromlau Georg Eichler, jeden z założycieli niemieckiego Towarzystwa Dendrologicznego, a rośliny pochodziły m.in. z Gruzji i Kaukazu. Ale również latem w parku jest pięknie, bo kwitnie wiele innych roślin. Na terenie parku znajduje się jezioro Rakotz, a nad nim most, który powstał blisko 150 lat temu. To most łukowy wykonany z kamieni polnych

54

Czerwiec 2017

nr 3/2017 (88)


ZNALEZIONE W SIECI oraz bazaltu z kamieniołomów w Sächsischen Schweiz (Saksonia). Wydobywanie kamienia do dekoracji parku i budowy mostu trwało aż 10 lat. Ale wśród materiałów budulcowych znaleźć można również wiele kamieni pochodzących z odleglejszych miejsc, np. Czech czy Skandynawii. Most oddano do użytku w 1860 roku. Przez lokalną ludność nazwany został Mostem Diabła (Teufelsbrücke) – podobnie jak kilka innych konstrukcji łukowych z tego okresu. Most wybudowano z ogromną precyzją, dzięki czemu ma pewną specyficzną cechę: most i jego odbicie w tafli jeziora tworzą pełny okrąg. Ta cecha przyciąga wielu miłośników fotografii – tak amatorów jak i profesjonalistów. Niestety, most ze względu na wiek jest dość kruchy i nie można już po nim chodzić. Ale dość łatwo znaleźć można miejsca, z których wygląda niesamowicie i zachęca do podziwiania jego „diabelskiej” konstrukcji. Wiele osób odwiedzających Kromlau stwierdza, że widok mostu bardzo pasowałby do trylogii Tolkiena „Władca pierścieni”, a zwłaszcza do jej ekranizacji.

55


ZENESIS SUPERNOVA najlepsza jakość cięcia w różnych rodzajach kamienia

www.topdiamond.pl

ZADZWOŃ. ZAMÓW. DOSTAWA GRATIS! TOP DIAMOND TOOLS Mirosław Czemierowski 21-500 Biała Podlaska ul. Kolejowa 5 tel. 83 343 55 84 tel. 507 114 443 biuro@topdiamond.pl

56

Czerwiec 2017

nr 3/2017 (88)


Producent ławek cmentarnych i obudów do grobów

MAGE OLKUSZ Firma IMAGE Łukasz Suprynowicz ul. Kluczewska 2 32-300 Olkusz tel. 696 115 781, 602 617 416 www.imageolkusz.com e-mail: image.olkusz@onet.pl


KAMIENIE POLSKIE Wapień pińczowski, zwany popularnie pińczakiem, zaliczany jest do wapieni lekkich. Jego wyrobiska znajdują się na południe od Kielc na szerokim 40-kilometrowym pasie obejmującym Busko-Zdrój i Pińczów. Na całym obszarze, znajdują się różnej wielkości wyrobiska, jednak największym z nich jest kamieniołom położony w północnej części Pińczowa.

PPińczak – wapień neogeński

Jerzy Jędrychowski

Wapienie pińczowskie powstawały około 15 milionów lat temu w czasie neogenu, dawniej zwanego trzeciorzędem, w strefie przybrzeżnej morza. Zbudowane są z okruchów wapiennych szkielecików mięczaków i szczątków zwierząt morskich oraz glonów z rodziny Lithotthamnium – dlatego wapień pińczowski nosi też nazwę wapienia litotamniowego. Odmiany średnio i drobnoziarniste wykazują dobrą mrozoodporność i są materiałem najbardziej cenionym i poszukiwanym. Skała w złożu jest stosunkowo miękka i daje się łatwo obrabiać. W przeszłości do jego obróbki stosowano narzędzia takie same jak do obróbki drewna. Można go również toczyć i strugać. Wapień pińczowski wystawiony na działanie warunków atmosferycznych zmienia swoje właściwości – staje się coraz twardszy i bardziej wytrzymały. Dzieje się to w wyniku odparowania wody uwięzionej w porach i krystalizacji kalcytu w niej rozpuszczonego, który tworzy sztywny wewnętrzny

Wapień pińczowski

58

szkielet, zwiększający ogólną wytrzymałość skały. Jednocześnie na powierzchni powstaje rodzaj patyny o grubości od 1 do 4 mm, izolującej kamień od działania czynników atmosferycznych. Po całkowitym wyschnięciu wapień zyskuje właściwości termiczne zbliżone do cegły. Podczas odbudowy klasztoru cystersów w Jędrzejowie zbadano stare ciosy wykonane z wapienia pińczowskiego. Badania wykazały, że na przestrzeni kilku wieków uzyskały one znaczną twardość i wytrzymałość na ściskanie sięgającą 500 kG/cm2. Czyli stały się pięć razy bardziej wytrzymałe niż w chwili wyjęcia ich ze złoża. Wapień pińczowski to kamień o najdłuższej w Polsce, nieprzerwanej tradycji wykorzystania w rzeźbie i w architekturze. Początki jego eksploatacji są trudne do określenia. Najstarsza znana rzeźba z pińczaka to wołek znaleziony w trakcie prac wykopaliskowych na Wzgórzu Wawelskim – datowany na przełom X i XI wieku. W połowie XII wieku działał już w Skowronnie koło Pińczowa duży kamieniołom założony na potrzeby budowy wcześniej wspomnianego opactwa cysterskiego. Wapień pińczowski zastosowano również w budowlach powstających w Wiślicy od XII do XV wieku. Służył także jako budulec przy wznoszeniu licznych kościołów w okolicy oraz do wykonania elementów architektonicznych i rzeźb sakralnych. Warto wspomnieć, że na przełomie XVI i XVII wieku Pińczów był największym ośrodkiem kamieniarskim w Polsce. Tu żyli i pracowali sprowadzeni z Włoch mistrzowie – najpierw Jan Maria Padovano, potem Santi Gucci Fiorentino – którzy mieli ogromny wpływ na polską rzeźbę z tamtego okresu. Czerwiec 2017

nr 3/2017 (88)


KAMIENIE POLSKIE

Najstarsza znana rzeźba z wapienia pińczowskiego – tzw. wołek wawelski

Kaplica Św. Anny zbudowana ok. 1600 roku – Pińczów

Ogromna łatwość pracy w pińczaku w stanie naturalnej wilgotności, jego struktura, umożliwiająca wykonywanie najdrobniejszych szczegółów oraz uzyskiwana z czasem odporność sprawiła, że był on cenionym i poszukiwanym materiałem rzeźbiarskim. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że połowa rzeźb kamiennych w Polsce wykonanych jest z drobnoziarnistej lub średnioziarnistej odmiany wapieni pińczowskich. Nie tylko w bezpośrednim sąsiedztwie Pińczowa eksploatowano wapienie litotamniowe. Na całym Ponidziu znajduje się mnóstwo obiektów sakralnych i mieszkalnych wybudowanych z wykorzystaniem tego materiału. Są to również kapliczki, przydrożne krzyże i figurki, które stały się

Kościół p.w. św. Józefa Robotnika w Kielcach

najbardziej rozpoznawalnym elementem krajobrazu tej krainy. Wizytówką regionu jest kaplica Świętej Anny wybudowana na Górze Klasztornej górującej nad Pińczowem . Na terenie Kielc również można spotkać zarówno rzeźby historyczne i współczesne obiekty z tego materiału, jak choćby figura św. Jana Nepomucena w parku im. Stanisława Staszica czy rzeźba „Biruty” znajdująca się u zbiegu ulic Staszica i Solnej. Przykładem wykorzystania pińczaka we współczesnej architekturze monumentalnej jest kościół p.w. Św. Józefa Robotnika na kieleckim Szydłówku. Wapienie pińczowskie nadal są wydobywane, a zainteresowanie tym wyjątkowym materiałem nie słabnie.

Kościół w Sancygniowie – nagrobek Jakuba Sancygniowskiego wykonanie Santi Gucci Fiorentino

59


Zakład Kamieniarski “Zdzisław” Nagrobki własnej produkcji dla firm kamieniarskich i pos´redników

Posiadamy własny transport.

Atrakcyjne ceny! Maciej Gałamon 99-100 Łęczyca, Leszcze 49 (koło Lotniczej) tel.: 609 604 454, 601 588 385 e-mail: kamieniarstwo.leczyca@gmail.com

60

Znajdujemy się w środku Polski, więc wszędzie mamy jednakowo blisko.

Czerwiec 2017

nr 3/2017 (88)


OGŁOSZENIA DROBNE

biuro@kurierkamieniarski.pl

Z powodu przejścia na emeryturę sprzedam dobrze prosperujący zakład kamieniarski – bardzo dobra lokalizacja w Białej Podlaskiej (kod pocztowy 21-500), powierzchnia zakładu ok. 3.000 m2, hala z zapleczem socjalnym 150 m2. Tel. 504 035 895 Tablice nagrobkowe grawerowane nietłukące wysyłkowo, www.tablice-nagrobkowe.pl, henryk.mocko@interia.pl, tel. 50 333 46 46 Sprzedam boczkarkę do płaszczyzn bocznych i skośnych, nowa, dług. 280 cm. tel. 792 617 816 Sprzedam wystawę nagrobków (ze stałą dostawą pomników od producenta) – dobrze prosperującą od 7 lat w Boguszewie koło Moniek (woj. podlaskie) na działce 58 a, w tym: dom do zamieszkania, budynki gospodarcze i dziłaka rolna 30 a. Trasakcja w listopadzie 2017. Tel. 601 92 49 04 Sprzedam wielogłowicową boczkarkę taśmową OMEGA 100, rok prod. 2012, cena do negocjacji, tel. 601 89 25 58

15 zł za linię 16 zł za linię 18 zł za linię 20 zł za linię

Ceny netto. Płatność przed publikacją. Cennik i kalkulator on-line: www.drobne.KurierKamieniarski.pl

e-mail: biuro@kurierkamieniarski.pl tel. 501 577 687 lub 77 546 20 14 fax 77 546 63 93. Wykonuję usługi cięcia bloków trakami linowymi cena od 45 zł/m2 oraz polerowanie płyt. Tel. 693 864 614

Sprzedamy tanio! A. Boczkarka "Salvatori" - typ LOGA20, sprawna, 2001 rok produkcji. B. Głowice polerskie nowe i używane: 4. Segmentowe "Breton", 6. Segmentowe "Comes". Informacja dodatkowa: www.rogala.com.pl tel. (17) 227 71 11. Producent fartuchów i rękawów wodoodpornych dla kamieniarzy. Sprzedaż wysyłkowa – błyskawiczna wysyłka pocztą lub kurierem. Strzegom, ul. Św. Anny 1/6, www.fartuchywodoodporne.pl, tel. 60 34 26 223, tel./fax 74 8 551 472,

al

icz a

.W oj

sk

a

Po l

a

sk ie

go

PKP

an gl Ce

ick ie w

ogłoszenie zwykłe ogłoszenie wyróżnione ogłoszenie w ramce ogłoszenie w kontrze

Sprzedam używany automat polerski. Tel. 604 996 760

Roma-Stone ul. Dworcowa 53 Strzegom tel. 693 407 055 romastone@op.pl romastone53 M

Cennik ogłoszeń drobnych

Sprzedam ploter grawerujacy kłujący do kamienia. T: 698 684 376; gcmielec@gmail.com.

NOWY SKLEP KAMIENIARSKI Hurtownia płyt i nagrobków

ROMA-STONE

www.drobne.KurierKamieniarski.pl

a

w

co

or

w

D

ka

Legnic

PKS

e cyjn atrak y! cen

• płyty i nagrobki Brąz Królewski • litery i akcesoria Caggiati • narzędzia do obróbki kamienia • chemia kamieniarska DYNASIL®

Sprzedam suwnicę bramową szer. 27 m, udźwig 12 t (podnosi 18 t), sprawna po remoncie, sterowanie radiowe pilotem z poziomu roboczego. Cena do uzgodnienia. Tel. 600 899 102 Sprzedam trak ARBES 11TH140/12 – przelotowy parametry cięcia dł. 2750 wys. 1500. Stan bardzo dobry tel. 601 197 771

61


PO GODZINACH... BIEGAMY

SStrzegomska 12-tka – Biegajmy razem! III Ogólnopolskie Mistrzostwa Branży Kamieniarskiej w bieganiu za nami. W sobotę, 24 czerwca 2017 roku, w Strzegomiu wystartowały III Ogólnopolskie Mistrzostwa Branży Kamieniarskiej. W biegu wzięło udział ponad 20 osób z naszej branży. Wszyscy uczestnicy byli zachwyceni atrakcyjną, choć trudną, trasą. 12-kilometrowa trasa prowadziła w sąsiedztwie strzegomskich kamieniołomów i mało na niej było płaskich odcinków. Ostre słońce nie rozpieszczało zawodników, więc satysfakcja z ukończenia biegu była podwójna. Mistrzostwa Branży Kamieniarskiej odbyły się w ramach 6. edycji biegu „Strzegomska Dwunastka – Biegajmy Razem”. Na starcie stanęło łącznie 450 zawodników. Na mecie każdy otrzymał pamiątkowy medal, który już na etapie projektu był oceniany jako bardzo atrakcyjny. W rzeczywistości był absolutnie nietuzinkowy i dlatego zdobi okładkę tego numeru Kuriera Kamieniarskiego. Jak przystało na Strzegom, czyli Granitowe Serce Polski, medal zawiera kawałek granitu. W tym roku najlepszymi biegaczkami wśród kamieniarzy okazały się: 1 miejsce Joanna Trąbka 1:00:15 2 miejsce Anna Juszczyk 1:04:54 3 miejsce Daria Fonferko 1:11:45

62

Najlepszymi biegaczami-kamieniarzami zostali: 1 miejsce Przemysław Gibiec 43:59 2 miejsce Piotr Kłosowski 53:08 3 miejsce Mirosław Hołubek 53:10 Joanna Trąbka i Przemysław Gibiec byli tryumfatorami także zeszłorocznych Mistrzostw. Zwycięzcy, poza dyplomami, kamiennymi statuetkami i nagrodami rzeczowymi, otrzymali także nagrodę od redakcji Kuriera Kamieniarskiego w postaci reklam macierzystych firm w naszym dwumiesięcznikiu. Redakcja również miała swoją reprezentację na trasie. Byli to Paweł Szambelan, który zajął szóste miejsce wśród kamieniarzy i Jakub Zdańkowski finiszujący jako siódmy. Warto odnotować, że bieg był doskonale przygotowany. Organizatorzy stanęli na wysokości zadania i zapewnili świetną oprawę oraz obsługę. Również wolontariusze byli dobrze zorganizowani i zawsze chętni do pomocy. Atmosfera na strzegomskim rynku była wspaniała, a to gwarantuje kolejne sukcesy frekwencyjne na kolejnych edycjach Strzegomskiej 12-tki. Tylko czekać na większy udział kamieniarskiej braci! Do zobaczenia na starcie za rok! Czerwiec 2017

nr 3/2017 (88)


PO GODZINACH... BIEGAMY

SÄ… oficjalne wyniki!

Najszybsze kamieniarki

Najszybsi kamieniarze

63


FELIETON

Miałem szczęście współpracować z wieloma ciekawymi ludźmi. Jednym z nich był dyrektor firmy, w której kiedyś pracowałem. Dyrektor był skarbnicą wielu pysznych powiedzonek. Na przykład: „pan się musi zdecydować: nie da się trochę być w ciąży, a trochę nie” albo „pan to mi może nawet mówić Józiu, bylebyś pan tę robotę skończył”.

KKoń a sprawa polska

Michał Ziołowicz

Pewnego razu pojechaliśmy na budowę, gdzie zawalone były wszystkie terminy, a kierownik nie dawał sobie rady. Wybuchła monstrualna awantura i trzeba było zorganizować jakąś akcję. Dyrektor zarządził, że wszyscy pracownicy pojadą na tę budowę i w ciągu 24 godzin skończymy montaż elewacji. Szaleństwo. Około godziny jedenastej wieczorem jeden z pracowników – pochodzący z Podhala pan Staszek – ostentacyjnie usiadł na paletach i zapalił papierosa. Dopadł do niego dyrektor i powiedział: „Panie Staszku, co jest? Robota nieskończona, a pan tu sobie popala?”. Riposta była znakomita: „Panie! Jo nie jest kuń. Jo ustał.” Wywiązała się z tego pyskówka, bo Staszek okazał się mistrzem ciętej riposty i nie dawał się dyrektorowi przegadać. Ten – już wściekły – powiedział mu, że jakby chodził do szkoły, to by nie musiał tak zasuwać. I tym razem Staszek ze swoim spokojem odpowiedział dyrektorowi pokazując na mnie: „O! Widzisz pan... 18 lat do szkoły chodził i co? Fleksem się nauczył ciąć. Jo się ożenił, chałupe wystawił i piątke dzieci wychowuje. Jo z wos najlepsą szkołę skońcył.” Budowę skończyliśmy około piątej rano, Staszek nawet jakąś premię dostał. Ale pomimo

64

wielkiej sympatii do Staszka, nie zgadzam się, że szkoła życia to najlepsza szkoła. Szczególnie dzisiaj. Dzisiaj szkoła – a w zasadzie jej brak – to temat wielu rozmów właścicieli zakładów kamieniarskich. Średnia wieku kamieniarzy pracujących w tych firmach bardzo poszła w górę – to dzisiaj lat 50 i więcej. Dlaczego tak jest, dlaczego tak brakuje młodych ludzi w naszym zawodzie? Można wyciągać różne opinie i statystyki, ale najlepiej skomentował to jeden z kolegów: „młodych nie ma, bo ich nie ma”. Nie ma młodych kamieniarzy, młodych stolarzy, murarzy itd. Po prostu mamy niż demograficzny. A także sporą emigrację zarobkową. Nie ma też chęci, żeby fizycznie pracować, bo źle się to kojarzy. Nie ma szkół o profilu kamieniarskim,

Czerwiec 2017

nr 3/2017 (88)


FELIETON w których młodzi ludzie zdobyliby umiejętności potrzebne w tym zawodzie. Nie ma szkoły, która zachęciłaby do tej profesji – nie tylko pucka i przecinak, a z maszyn kolankówka z 1956 roku. W takiej szkole powinna być nowoczesna oferta. Z jednej strony tradycyjne rzemiosło, a z drugiej obsługa maszyn CNC, programy CAD i języki obce na wysokim poziomie. Marzenie? Może i marzenie, ale też i konieczność. Zgadzam się z Jackiem Łatą, który na zjeździe ZPBK we Wrocławiu, w żywej dyskusji zauważył, że szkoła kamieniarska według starych wzorców nie ma dzisiaj sensu, bo dzisiaj potrzebna jest szkoła, która łączy kilka profesji i wiele umiejętności. Profil absolwenta szkoły zawodowej musi dzisiaj pasować do wielu zadań zawodowych. Czasami może to być zawód, który jeszcze nie istnieje albo nie został jeszcze nazwany. Jak to zrobić? Nie wiem. Ale wiem, że Ukraińcy kiedyś przestaną przyjeżdżać do Polski, tak jak my przestaliśmy gremialnie jeździć do Niemiec. Na innych pracowników na razie nie bardzo można liczyć. Dlatego reanimacja szkół zawodowych –

nowoczesnych i atrakcyjnych – jest nie tylko marzeniem, ale koniecznością. Budowanie prestiżu tej profesji, zarówno od strony ekonomicznej jak i atrakcyjności zawodu, jest naszym wielkim wyzwaniem. Szkoda tylko, że reformując oświatę, władze nie zaczęły od najbardziej potrzebnej zmiany, a zajęły się gimnazjami, które funkcjonowały już całkiem przyzwoicie. Spotkałem Staszka miesiąc temu w Warszawie. Postarzało się chłopisko przez 16 lat. Okazało się, że do piątki dzieci doszło jeszcze dwoje. Ma już ośmioro wnuków, a na budowie pracuje z trzema synami. Porozmawialiśmy chwilę i – jak to bywa – zeszło na politykę. Staszek nie stracił daru ciętej riposty: „ Kierowniku, o cym my gadamy? Jakie pińcet plus? Najlepiej dzieciom to robią delegacje. Jak chłop od baby odjedzie, to jak wróci, to zaroz w chałupie więcy dzieci. Patrz pan: u mnie siedmioro, u chłopoków po dwoje, a cosik mi zdaje, ze jedno to już w drodze u Jaśka. Zarobić ino trzeba. Cała polityka”. Piękne.

65 19


FELIETON

Niezależnie od tego, kiedy kamieniarz miał ostatnie wakacje, co robi na wyjeździe wakacyjnym, szczególnie zagranicznym? Tak jest! Ogląda wykonanie prac kamieniarskich. Nie mówcie, że tak nie macie. Nie uwierzę. Zawsze kończy się na sprawdzaniu szerokości fugi, wielkości sztrabów albo rozmyślaniu ile ten bloczek trzeba było polerować bez kątówki. Wypadamy nieźle na tle Europy – jakość raczej u nas wyższa. Gorzej z luzem, który jako drugą rzecz obserwuję podczas swoich podróży. W tej kwestii wypadamy gorzej niż blado.

PPrzejścia nie ma? Jarek Mirowski

Kilka lat temu, Barcelona Prace na stacji metra. Remont ścian, okładzin – pojęcia nie mam czego dokładnie. W każdym razie: maszyny hałasują, młoty kują, wszędzie tumany kurzu. Ludzie niezrażeni poruszają się wzdłuż postawionych wygrodzeń, nikt nie zwraca uwagi na to, co się dzieje. Nie darowałem sobie – żeby próba statystyczna miała swoją wartość, obserwowałem przejście przez godzinę. Nikt się nie kłócił, nikt nie złorzeczył, nikt się nie próbował wejść tam, gdzie nie powinien. Kilka tygodni temu, Rzym Podczas przejazdu metrem, na monitorze reklamowym, wyczytujemy informację o tym, że następnego dnia mogą nastąpić przer wy w kursowaniu komunikacji miejskiej. Nie METRA. Całej KOMUNIKACJI. Przerwa od rana do godziny 17:00. Prawie 3-milionowe miasto. Zero stresu, krzyków i lamentu następnego ranka. Część wzięła

66

wolne, część jedzie z sąsiadami samochodem – inni powyciągali z piwnic rowery i też radzą sobie. Aktualnie, stacje warszawskiego metra Ludzie na rusztowaniach, skuwają okładzinę ścienną nad schodami. Pył, kurz, spadający gruz kamienny. Niezrażona gwiazda płci żeńskiej, mimo rozstawionych siatek zabezpieczających, wciska się gdzieś między ogrodzenie a ścianę i wkracza na schody. Konsternacja, robota ustaje. Pada sakramentalne: „Gdzie?!”, na które niezrażona Pani odpowiada: „Przejdę tak tutaj bokiem, nikt przecież nie zauważy.” Nie dotyczy jej informacja o zamknięciu przejścia, rozciągnięta taśma BHP, siatki, ogrodzenia etc. A zza siatki łypią już na nas kolejne gwiazdy gotowe pójść w jej ślady pierwszej. A na ich licach wypisane wielkimi literami: „jak ona przejdzie to i ja pójdę”. Kiedy się ją już stanowczo, aczkolwiek wciąż kulturalnie wyprasza, padają słowa „skarga”, „ja tego tak nie zostawię” lub „tak nie może być”. Czerwiec 2017

nr 3/2017 (88)


FELIETON

To nie przypadek Tak jest za każdym razem. Oto dowcip, który stracił dla mnie swój urok i stał się okrutną prawdą dzięki pracom na obiektach publicznych : – Panie kierowco, czy dojadę tym autobusem do centrum? – pyta kobieta. – Niestety nie, proszę pani – odpowiada kierowca. – A ja? – pyta stojąca za nią blondynka. Zastanawiam się nad wykonaniem kamizelek ze słowami wypowiedzianymi przez Gandalfa w Morii: You shall not pass... („nie przejdziesz” – przyp. red.) Aby nie zostać posądzonym o mizoginię: głupota i brak pomyślunku na co dzień nie mają płci. Pyskówek odbyłem wiele i z kobietami i z mężczyznami. Kobiety są po prostu w swoich zachowaniach bardziej – powiedzmy – pocieszne, udając roztrzepanie, zaskoczenie etc. Spięci Porażająco jesteśmy spięci i brak w sporej części społeczeństwa zrozumienia oraz poszanowania dla pracy innych. Jeśli po budowie ktoś chodzi w przybrudzonych ogrodniczkach – w takich warunkach to raczej norma – to już ma etykietę robola, z którym nie ma co dyskutować, bo to zapewne cham i prostak. Z drugiej strony: jeśli ja tu pracuję, to czemu te chamy tam kują i nie dają mi w spokoju wykonywać obowiązków. Kolejny autentyk: Dworzec Centralny Warszawa, rok ubiegły

sobie wyobrażać tego, co działoby się w mieście przy okazji strajku komunikacji. A już absolutnie nie chcę myśleć o tym, ile osób zostałoby postawionych pod przysłowiowym pręgierzem, gdyby w środku miasta – jak na stacji Letná w czeskiej Pradze – trwała przeciągająca się bardzo długo budowa. I dodatkowo zakończyłaby się ona się sporym faux pas: zapomniano o budowie schodów ruchomych i zatrudniono specjalnie tragarzy. Wyluzujmy, szanujmy siebie, a przede wszystkim innych. Życie będzie i łatwiejsze i przyjemniejsze.

P.S. Dziś rozpoczynaliśmy prace na kolejnej stacji metra, konieczne było zamknięcie jednego z sześciu (sic!) wejść. Nie zdążyliśmy nawet dotrzeć rano na budowę, a do kierownictwa metra dotarły pierwsze skargi, czemu wejście ma być zamknięte...

SPRZEDAŻ PŁYT • Strzegom

Rezydująca w punkcie jednego z operatorów komórkowych panienka – w ramach zemsty za ripostę jednego z pracowników – wezwała Państwową Inspekcję Pracy. I to żeby riposta była chamska – po prostu: na pytanie czemu nie wykonujemy prac w nocy, usłyszała pytanie czemu ona pracuje w dzień, skoro również mogłaby w nocy. Foch był ogromny. Dowiedzieliśmy się, że poniesiemy konsekwencje. A potem przyszedł PIP i żadnych nieprawidłowości nie znalazł.

• Graniczna

Spięci – odsłona druga

W i e s ł a w

Trudno mi wyobrazić sobie prace prowadzone w ten sposób jak w Barcelonie. Nie chcę nawet próbować

• Kuru grey • Tokowski

Z a k ł a d

k a m i e n i a r s k i

GRANITEX T r y b u s z e k

Strzegom ul. Armii Krajowej 55 tel. 601 93 34 23, 697 966 530

67 19


69


70

Czerwiec 2017

nr 3/2017 (88)


Opal

57


FELIETON Zastanawiam się często nad tym, co takiego jest w ludzkiej naturze, że wolimy wymyślać niestworzone historie zamiast po prostu powiedzieć prawdę. Zysku z tego nie ma żadnego, a kłamstwo i tak szybko wychodzi na jaw. W efekcie „ściemniacz” – jakby to ujęła młodzież – naraża się na ośmieszenie i traci wiarygodność. I myli się ten, kto myśli, że sprawa dotyczy wyłącznie płatności. Choć pod tym właśnie względem rozmówcy bywają najbardziej pomysłowi.

obok schabowego FFaktura i chora teściowa Dariusz Wawrzynkiewicz

Historie o zaginionych fakturach, które wpadły pod biurko, zginęły razem z aktówką czy zostały zostawione na stacji benzynowej, to nic nowego. Oczami wyobraźni widzę też jak szef firmy, z fakturą w ręku, wchodzi na obiad do baru przy autostradzie – po czym zostawia dokument obok talerza po zjedzonym schabowym. Ciekawe, że te same faktury – skrupulatnie poukładane – leżą w księgowości w segregatorze z napisem „odliczenia VAT”. Niechęć do płacenia lub przeciągania terminu (czytaj: rozstawania się z ciężko zarobionymi pieniędzmi) poniekąd mnie nie dziwi. Ale już naciąganie faktów i kreatywne tłumaczenia w innych przypadkach zawsze mnie zaskakują. Ileż to razy słyszeliśmy o zepsutym aucie, chorobie żony, teściowej lub awarii zasilania od kogoś, kto nie zjawił się na umówionym spotkaniu? Rekordowe wyjaśnienie, jakie miałem okazję usłyszeć, było następujące: „Nie dojechałem, bo złapałem gumę. Potem zatrzymała mnie policja i trzymała ponad godzinę. Potem był korek, a jak już dojeżdżałem, to zawróciłem, bo żona nie mogła odebrać dziecka z przedszkola i musiałem ją zastąpić.” Zakładając nawet, że można mieć takiego pecha, to chyba wypadałoby zadzwonić i przełożyć spotkanie. Na to jednak nie starczyło kreatywności. Skoro mowa o telefonach... Nieodbieranie telefonów i nie oddzwanianie to kolejna bolączka naszych czasów. Jasne, że nie zawsze można odebrać. Ale jeśli do kogoś nie można się

72

dodzwonić przez wiele dni, to już chyba nie jest przypadek. Zresztą zawsze można oddzwonić. Niestety, niewielu korzysta z tej możliwości. Na pytanie o powód nieodbierania telefonu też pojawiają się dość fantastyczne wytłumaczenia, z których wynikać by mogło, że „komórki” należą do najbardziej awaryjnych urządzeń jakie używamy. Wygodne wytłumaczenie: „bateria mi padła” jest grubymi nićmi szyte, gdy osoba dzwoniąca słyszy kilka sygnałów i zaproszenie do zostawienia wiadomość zamiast komunikatu: „telefon jest wyłączony lub jest poza zasięgiem”. Kolejne interesujące zjawisko to wytłumaczenia dla niedotrzymanych terminów. Uzasadnienia są równie zabawne, co w wyżej opisywanych sytuacjach, ale dochodzi jeszcze do zwalania winy na podwykonawców, dostawców itp. „Elewacja nie jest montowana, bo przyszły kotwy nie takie jak zamówiłem.” „Klej, który mieliśmy stosować, okazał się wadliwy i musimy czekać na inny.” Częstym winowajcą stają się też choroby pracowników – „brygada dostała grypy i jest na zwolnieniu”. Cała? Ciekawe, że wszystkie te przypadki występują tym częściej, im większa część faktury została zapłacona. A największe kataklizmy dotyczą zleceń zapłaconych w całości. Pocieszać może fakt, że wyjaśnienia – nawet najbardziej fantastyczne – jednak się pojawiają. Świadczyć to może, że nasz rozmówca ma świadomość niestosowności zachowania i czuje potrzebę wytłumaczenie się z tego. Czerwiec 2017

nr 3/2017 (88)


KAMIENIARSTWO A.KEMPIŃSKI RÓŻNORODNOŚĆ KOLORÓW

SZEROKI ASORTYMENT

ROZSĄDNE CENY

KAMIENIARSTWO A.Kempiński oferuje HURTOWĄ sprzedaż płyt granitowych w szerokim asortymencie i kolorach oraz krawężniki i płyty chodnikowe inne budowlane BIURO: ul. Ceglana 8, Strzegom www.dd-kam.pl tel. 74 8 555 600 e-mail: biuro@ddkam.pl kom. 601 769 788 e-mail: phup.kempinski@gmail.com Adrian 663 735 604

FILIA: ul. Julianowska 24 Piaseczno tel. 74 8 555 600 kom. 501 137 673

73


Radosław Woźniakowski

PRODUCENT PŁYT GRANITOWYCH I ELEMENTÓW NAGROBKÓW kamień z całego świata bogaty wybór granitów powtarzalne kolory (nieżywicowane, nieimpregnowane) dowolna obróbka krawędzi i powierzchni transport w dowolne miejsce w kraju

Zapraszamy do współpracy odbiorców detalicznych i hurtowych

CHOTOMÓW Piotrków Tryb. 40 Warszawa 20

RADOMSKO Częstochowa 40

RW G R A N I T 97-500 Radomsko ul. Krakowska 154

05-123 Chotomów ul. Piękna 4

tel. 501 499 881 sprzedaz@rwgranit.pl


Zdjęcia nagrobkowe na porcelanie i krysztale Zdjęcia ze złotym lub platynowym paskiem od

55,-

netto

Proste i wygodne składanie zamówień. Szybkie i bezpieczne przesyłki kurierskie. Wszystkie podane ceny są cenami brutto. Możliwość płatności online

Dlaczego warto podjąć współpracę tylko z nami? 7 lat doświadczenia w branży Dopracowane profile koloru ICC Profesjonalny retusz każdego zdjęcia Termin realizacji zleceń do 7 dni roboczych Szeroki wybór kształtów i wymiarów porcelany Najlepsze kolorowe i czarno-białe zdjęcia na polskim rynku W ofercie również: Zdjęcia na krysztale

Akcesoria nagrobkowe: Krzyże, wazony, lampiony, etc.

Ramki do zdjęć

Środki do pielęgnacji nagrobków

606 701 685 info@fotoporcelana.net www.kontrahenci.fotoporcelana.net ul. Połaniecka 17C, 53-403 Wrocław

MASZ PYTANIA? PROSIMY O KONTAKT.


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
Kurier Kamieniarski nr 3/2017 (88) by Kurier Kamieniarski - Issuu