Skip to main content

Kurier Kamieniarski nr 2/2019 (99)

Page 1

Dwumiesięcznik dla profesjonalistów i dla pasjonatów

®

fot.: pixabay.com

kwiecień – maj · nr 2/2019 (99)

To był rekordowy Zjazd str. 24

Jaka to czcionka? str. 12 1


www.zpupromasz.pl

2

kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


przeładunki transport przez ciężkich + kontenerów własny plac

Brąz Królewski

U NAS www.hermes-trade.pl

NIE ZABRAKNIE www.hermes-trade.pl NAGROBKI, PŁYTY, ZMÓWIENIA KONTENEROWE Gdynia, ul. Legionów 87 Magazyn: Szemud, ul. Wejherowska 79 gdynia@hermes-trade.pl • www.hermes-trade.pl tel. 606 64 42 67 • tel. 517 246 293

3


4

kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


EGA

5


SPIS REKLAMODAWCÓW str./page

ALINA ALKAM BALTEA BARWAŁD BETKOM BETIMO BLOKI ZE SZWEDA BS KAMIENIARSTWO CEMADIAM DIAMBOŻ DIANORMET EGA ELMAR SERWIS FOTOCERAMIKA FOTOPORCELANA.NET GOLDEN LEAF GRANIRO GRANIT DULNIAK GRANITEX GRANITOWA GALERIA HERMES K-PROJEKT KALINOWSKI KAMIENIARSTWO SIEDLECKI K&K Automatic Machines KEMPIŃSKI ANDRZEJ KAMSKAL KUBOTA

D F I K

Maszyny i urządzenia Fotografia nagrobkowa Inne Kamień i półprodukty

F K N K K F K M N N N K M F F K K K K I K K M K D K K M

str./page

76 4 41 34 47 35 72 72 8 60 43 5 60 21 75 18 38 31 15 10 3 23 61 33 44 67 45 51

Machines Memorial portraiture Others Raw stone, semi products

MAGAZYNKAMIENIA.PL MAGMA MARMURY-PŁYTKI MC DIAM MEJA METIKAM MONOLIT MS GRANIT OLGRAN OPAL ORION ART-STAL OVALE POLSTONE PROMASZ PS GRANIT RODLEW QMD ROMA STONE SILKAM STANCHEM STONE SYNTETYK TGR TOPAZ TOROIDY WEHA ZKAMIENIA.ART XIANDA MACHINERY

M N T W

K K K N K N K K K F N F K D K N K N N T N M F N M I K

57 16 49 74 20 63 19 56 11 73 67 74 61 2 9 64 65 66 69 36 37 64 71 66 17 74 22

Maszyny, urządzenia i programy Machines, hardware and software Narzędzia, akcesoria i materiały Tools, accessories and materials Targi kamieniarskie Stone industry fair Związki, ośrodki naukowe Unions, ucientific institutions

dwumie ˛siecznik dla profesjonalistów i dla pasjonatów

Kurier Kamieniarski wydawany jest od roku 1997. To dwumiesięcznik branżowy, który jest bezpłatnie wysyłany do ponad 5.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską. Gazeta dociera nie tylko do kamieniarzy. W naszej bazie adresowej są także: architekci i projektanci, uczelnie i związki, firmy budowlane i wykończeniowe, dostawcy i producenci chemii budowlanej, kopalnie, kamieniołomy i żwirownie, importerzy i producenci kamienia, producenci

i serwis maszyn wydobywczych i obróbczych, dostawcy samochodów i pojazdów specjalistycznych, producenci i dostawcy narzędzi... Baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, dlatego osiągamy skuteczność ponad 98% – z wysłanych co dwa miesiące gazet wraca do nas nie więcej niż 50 sztuk. I to z powodów od nas niezależnych. Dlatego 5.000 to liczba gazet, które NA PEWNO dotrą do czytelników. To skuteczność, którą nie może się pochwalić nikt inny na naszym rynku!

Zamów BEZPŁATNĄ prenumeratę – www.kurierkamieniarski.pl/prenumerata

6

kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


ISSN 1642-7033

nr 2/2019 (99) kwiecień – maj rok XXIII wydawany od 1997 roku

www.kurierkamieniarski.pl KONTAKT Z REDAKCJĄ: tel. +48 77 546 20 14 fax +48 77 546 63 93 e-mail: biuro@kurierkamieniarski.pl ADRES KORESPONDENCYJNY skr. poczt. 26 45-760 Opole 4 tel. +48 501 577 687 WYDAWCA: DIP Point Paweł Szambelan ul. Tęczowa 26/210 45-760 Opole SKŁAD I KOLPORTAŻ: DIP Point DRUK: Zakład Poligraficzny SINDRUK www.sindruk.pl Nakład: 5000 egz. +100 (dystrybucja w Czechach) Redakcja nie odpowiada za treść artykułów płatnych, ogłoszeń drobnych i reklam. Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych. Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania i adiustacji tekstów, zmiany tytułu, a także zwrotu materiałów zamówionych, a nieopublikowanych. Przedruki tekstów wyłącznie za zgodą ich autorów. Kurier Kamieniarski jest prawnie chronionym znakiem towarowym.

Bezpłatna gazeta branży kamienia naturalnego

® Kwiecień plecień Za nami XXIII Zjazd Związku Pracodawców Branży Kamieniarskiej. To był naprawdę świetny zjazd! Do Strykowa przyjechało pod 90 osób. Prezentacje sponsorów, wieczór branżowy i wycieczka po okolicy Łodzi z wizytą w fabryce Atlas, hurtowni Magma i Pracowni Rzeźbiarskiej Rafała Frankiewicza wyznaczyły nowe standardy spotkań branżowych pod egidą ZPBK. Tak trzymać! A na relację z tego wydarzenia – opatrzoną komentarzem Darka Wawrzynkiewicza – zapraszam na stronę 24 tego wydania Kuriera Kamieniarskiego. Teraz pozostaje tylko przekonać pozostałe kilka tysięcy przedsiębiorców w Polsce związanych z kamieniem naturalnym, że warto się zrzeszać i działać razem. Ale o tym może w następnych numerach Kuriera Kamieniarskiego. Bo skoro dotychczas tak wielu nie zauważyło potencjału wspólnego działania w ramach ZPBK, to chyba trzeba dobrze przemyśleć jak w inny sposób dotrzeć pod strzechy z tak oczywistym przekazem. W poprzednim numerze Kuriera Kamieniarskiego opisywaliśmy Technikum Przeróbki i Obróbki Surowców Skalnych, które powstaje w Strzegomiu. W bieżącym numerze o szkole wspomina Krzysztof Skolak w swoim tekście „W związku z...” na stronie 50. Celem technikum jest kształcenie wykwalifikowanej kadry dla zakładów kamieniarskich, zakładów kruszyw, przedsiębiorstw wydobywczych i budowlanych oraz laboratoriów. Wszystko wskazuje na to, że 15 maja ruszy nabór kandydatów. Dla wielbicieli gatunku mamy też tekst z wątkiem kryminalnym. O podrabianiu wyników badań kamienia pisze Michał Firlej na stronie 32. Życzę wciągającej lektury! Paweł Szambelan

SPIS TREŚCI: 12 24 32 40 46 48 50 52

Jaka to czcionka? To był rekordowy Zjazd Fałszerstwo na budowie Zrób to sam – zdjęcia na porcelanie Kamieniarze na start! Cut 500 piła i centrum obróbcze w jednym W związku z... wiedza + doświadczenie = profesjonalizm Rezydencja Armadale w Australii

54 58 62 65 68 70

str. 46

Kamień na macewie Nagrobki – różnice montażowe w Europie cz. 2 Dlaczego tak?: Zapomniany pomnik w Paryżu Ogłoszenia drobne Cyfryzacja świata a druk – zmierzch czy świt papieru Atlas zbolały

7


8

kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


9


RAN I T OWA G G ALE RIA

upominki i gadżety na każdą okazję

Ty projektujesz, my produkujemy. Powiedz: - dla kogo - na jaką okazję Wybierz: - kształt - wielkość - rodzaj kamienia - kolor kamienia - dodatki - wykończenia - rodzaj zapięcia

A może wolisz wykorzystać swój kamień?

Uwolnij swoją wyobraźnię! ...lub zdaj się na nas www.GranitowaGaleria.pl GRANITOWA GALERIA IDEA

I

WDROŻENIE fundacja fundacja

BAZALT

10

ul. Kościuszki 13, Strzegom tel. +48 783 890 012 sklep@granitowagaleria.pl www.granitowagaleria.pl kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


dawniej Firma Kamieniarska Krawczyk sp. z o.o.

GRANITY I MARMURY

Z CAŁEGO

ŚWIATA GRANIT MARMUR TRAWERTYN AGLOMARMUR ONYX PIASKOWIEC KONGLOMERATY KWARCOWE

SIEDZIBA GŁÓWNA:

ODDZIAŁY:

Łubna Jakusy 41, 98-235 Błaszki tel. 43 829 26 70 tel. 43 829 13 39 fax 43 829 00 04

Łódź, ul. Jadzi Andrzejewskiej 1 tel. 42 641 80 36, tel. kom. 605 896 096 Wyszki 7c, 63-220 Kotlin tel. 62 740 55 75, fax 62 740 54 02 Nowa Wieś , ul. Kopalniana 21, 42-262 Poczesna tel. 34 321 66 22, fax 34 364 52 36 Smardzów 27b, 56-400 Oleśnica tel./fax 71 399 27 03, tel. kom. 607 199 059

E-MAIL: BIURO@OLGRAN.PL

WWW.OLGRAN.PL

@OLGRAN.KAMIENNATURALNY11


WIEDZA KAMIENIARSKA

Śledzę na bieżąco kamieniarskie fora internetowe i chyba najczęściej pojawiającym się zapytaniem jest „jaka to czcionka?”*. Uzupełnieniem takiego pytania jest zdjęcie napisu.

JJaka to czcionka?

Dariusz Wawrzynkiewicz

*

Dopisywanie na „napisówkach” kolejnych zmarłych pochowanych w istniejących grobowcach to normalna praktyka. Dlatego musimy sobie radzić ze stworzeniem kolejnego napisu wykonanego określonym fontem* nieodbiegającym od wcześniejszych napisów. A problem bywa duży. Na świecie jest niezliczona ilość fontów* i odnalezienie tego, który ktoś kiedyś, użył pozornie wydaje się niemożliwe. Dodatkowo problem pogłębiamy sami modyfikując wykonane określonym krojem* napisy. Specjaliści w dziedzinie liternictwa oburzają się, widząc napis rozciągnięty lub zwężony, czy to w poziomie czy w pionie. Również ręczne pochylanie jest mocno krytykowane. A wynika to z rozbudowanej teorii dotyczącej typografii – dziedziny zajmującej się projektowaniem liter w sposób ułatwiający czytanie i odbiór słowa pisanego. Dla przeciętnego człowieka, w większości przypadków, są to dość mgliste zagadnienia związane z proporcjami w czcionkach czy kształtami konkretnych liter. Mimo braku takiej

12

wiedzy często widzimy, że jakiś napis jest elegancki, czytelny i można powiedzieć, że ma klasę. Inny wydaje się niezgrabny i słabo czytelny. Jeśli więc zauważamy jakiś atrakcyjny krój pisma, to możemy być pewni, że jego projektant sporo się napracował i miał niemałą wiedzę z zakresu projektowania liter. W związku z tym na początek apeluję, by nie modyfikować fontów, oddając szacunek projektantom, którzy je stworzyli. Jeszcze większym problemem są „napisówki” wykonane przez literników ręcznie, bez korzystania z metod komputerowych. To już wybitnie trudne zagadnienie. I jedyne, co możemy zrobić, to poszukiwać fontów o podobnym wyglądzie do tych, które zostały wykonane „z ręki”. kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


WIEDZA KAMIENIARSKA O metodach znajdowania czcionek Pierwszym krokiem powinno być wykonanie zdjęcia z tekstem napisu, którego krój chcemy znaleźć. Aby mieć jak największą szansę na odnalezienie fontu, już w tym momencie musimy przyłożyć się do zadania. Pamiętajmy, że im lepsza jakość zdjęcia, tym łatwiej będzie odnaleźć font. Ważne jest, aby zdjęcie wykonywać tak, by fotografowany napis był jak najmniej zdeformowany perspektywą fotografii. Aparat musi się znajdować na wprost napisu i na jego wysokości. Dalsza część pracy to obróbka wykonanego zdjęcia. Posługujemy się różnymi programami do obróbki. Większość z nich ma potrzebne nam funkcje. Przykładowe zadanie Sfotografowałem napis celowo wybierając trudny przypadek mało kontrastowej „napisówki”:

Następnie w programie graficznym zwiększyłem kontrast, zamieniłem obraz na czarno biały i przetworzyłem na negatyw.

Otrzymany obraz kolejny raz przetwarzałem zmieniając jasność i kontrast.

Taki obraz tekstu można już użyć w poszukiwaniu właściwego kroju pisma.

13


WIEDZA KAMIENIARSKA Wsparcie internetowe Istnieje kilka stron w Internecie wspierających poszukiwanie „czcionek” na podstawie obrazu. Tym razem skorzystałem ze strony: www.myfonts.com/WhatTheFont/

Na tę stronę wysyłamy wcześniej przygotowane zdjęcie – wystarczy przeciągnąć w zaznaczone miejsce. Następnie kliknąć na strzałce poniżej obrazka. Jako wynik poszukiwania otrzymujemy listę czcionek o kształtach zbliżonych do widocznych na zdjęciu. Warto zwrócić uwagę, że na końcu listy można jeszcze wczytać kolejne czcionki. W naszym przypadku najbardziej zbliżonymi krojami pisma były: New Gothic EF oraz ITC Franklin Gothic Condensed Book. Oczywiście na stronie jest możliwość zakupienia takiego fontu. *) Tytuł tego tekstu prawidłowo powinien brzmieć „jaki to font?” lub „jaki to krój pisma?”, jednak z potocznością języka czasami trudno polemizować. Mimo to przed rozpoczęciem lektury tego tekstu zachęcam do zapoznania się z minisłowniczkiem poniżej stworzonym w oparciu o definicje zaczerpnięte z Wikipedii (https://pl.wikipedia.org). Czcionka – rodzaj nośnika pojedynczych znaków pisma drukarskiego, podstawowy materiał zecerski używany w technice druku wypukłego. Współcześnie czcionka drukarska została wyparta przez font komputerowy, który jest obrazem pojedynczego znaku (glifu) zakodowanym w postaci bitmapowej lub wektorowej. W języku potocznym pojęcie „czcionka” jest używane niekiedy jako zamiennik pojęcia font. Font – komputerowy nośnik pisma, zestaw czcionek o określonych wspólnych cechach zapisany w postaci elektronicznej, zazwyczaj w jednym pliku. Obecnie pojedynczy font to najczęściej zestaw czcionek danego kroju (np. Arial) i odmiany (np. Pogrubiony). Czyli „Arial Pogrubiony” i „Arial Kursywa”, to dwa różne fonty jednego kroju Arial. Krój pisma – charakterystyczny obraz kompletu znaków pisma o jednolitych podstawowych cechach graficznych: stylu, rytmie, proporcji, dukcie, układzie lub kształcie szeryfów, właściwościach optycznych (czytelności) itp. Może mieć wiele odmian, czasami nawet znacznie różniących się od kroju podstawowego, lecz nadal zachowujących w sposób konsekwentny podstawowe założenia graficzne danej rodziny krojów.

14

kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


WIEDZA KAMIENIARSKA Zanim jednak się zdecydujemy na zakup, warto przejrzeć posiadane w komputerze fonty kierując się ich nazwami. W opisywanym przykładzie oceniłem, że Franklin da dobry efekt. Zrobiłem napis tą czcionką, dopasowałem go do zdjęcia i okazało się, że mój nowy napis w miarę dokładnie przykrył badany napis po rozciągnięciu w pionie do 136%.

Teraz wystarczy stworzyć nowy dopisek korzystając z rozpoznanego fontu z zachowaniem zniekształcenia napisu w pionie. Internetowych narzędzi do poszukiwania czcionek jest więcej. Przykładowo: www.fontspring.com/matcherator lub www.whatfontis.com. Jeśli szukamy czcionek o charakterze zbliżonym do czcionki wykonanej „z ręki”, możemy wykorzystać inną metodę i inne narzędzie internetowe. O tym w następnym artykule.

R

E

K

L

A

M

A

PŁYTY GRANITOWE • Strzegom • Hiszpan • Kuru grey • Tokowski

Granitex-trybuszek

• Bianco Perle

• Tarn Silverstar ...i wiele innych przy z przodu najlepiej

tekście

USŁUGI CIĘCIA WIELOLINAMI Strzegom ul. Armii Krajowej 55 tel. 601 93 34 23 tel. 697 966 530 Z a k ł a d

k a m i e n i a r s k i

GRANITEX W i e s ł a w

T r y b u s z e k

15


16

kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


17


18

kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


! ie c li o n o M w ę w a Zaopatrz swoją wyst

Nagrobki pojedyncze i podwójne dostępne od ręki w szerokiej gamie modeli i ponad 25 kolorach! MONOLIT Sp. z o.o. Rzegnowo 56 62-260 Łubowo k. Gniezna

tel. 61 425 91 63 kom. 601 724 935 e-mail: monolit@monolit.com.pl


HURTOWA SPRZEDAŻ NAGROBKÓW Z CHIN, NAGRROBKÓW WŁASNEJ PRODUKCJI ORAZ PŁYT GRANITOWYCH POLEROWANYCH

HIT! Nagrobki granitowe Chiny: 190 x 90 cm (Brąz Królewski)

PONADTO W OFERCIE PŁYTY: African Galaxy Angola Blue (Blues in the Night) Aurora Azul Noche Azul Plata Balmoral Baltic Green Belfast Bohus Grey Bohus Red Brazylia Gold Brąz Królewski Crema Julia Eagle Blue Eagle Red

Giallo Vitoria Gneys Hasan Green Impala Impala TD Indian Black Kaszmir Gold Kuppam Green Kuru Grey Lablador Angola Lablador Blue Lablador Emerald Lablador Ocean Maricana Oliv Green Orion

Paradiso Shivakashi Ruby Star Star Galaxy Strzelin Szwed Szwed Zielony Tarn Tarn Royal Tołkowski Tundra Vanga Verde Bahia Victoria Whie Wiscont White

Zapewniamy transport! MEJA BUGANIUK FIRMA KAMIENIARSKA 57-200 Ząbkowice Śląskie, ul. Cukrownicza 1r tel. 74 8157 857, 601 463 075, 609 787 847, tel. 609 787 846, fax: 74 8100 354 20

e-mail: meja.buganiuk@neostrada.pl, www.mejabuganiuk.pl kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


www.fotoceramika.pl

21


22

kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


23


W NASZEJ BRANŻY

Związek Pracodawców Branży Kamieniarskiej nieustannie budzi w branży emocje. I nic dziwnego bowiem – nawet jeśli czasem nie do końca świadomie – wszyscy zdają sobie sprawę, że branża powinna w jakimś miejscu znajdować obszary wspólnego działania. Potrzebna jest taka forma współpracy, która nie wypaczy normalnych rynkowych warunków konkurencji, ale uporządkuje pewne dziedziny funkcjonowania branży i pozwoli na wymianę doświadczeń.

TTo był rekordowy Zjazd

Dariusz Wawrzynkiewicz

Zjazd ZPBK, 5-7 kwietnia 2019 roku, Stryków koło Łodzi

Emocje, jakie budził w branżystach od początku swojego istnienia ZPBK, miały na przestrzeni lat różne powody i różne natężenie. Na początku wiele osób nie akceptowało faktu, że w działalność związkową zaangażowali się szefowie największych firm. W powszechnej opinii mieli tam jakieś osobiste interesy. Plotki plotkami, ale jedno jest pewne: gdyby nie ich zaangażowanie, Związek by nie powstał. Potem przez wiele lat nie udało się zachęcić do działalności związkowej większej liczby przedstawicieli zakładów. Z czasem nieco zmieniał się skład zarządu, ale ciągle brakowało działań, które przekonałyby więcej ludzi do wstąpienia w szeregi branżowego związku. W moim przekonaniu Związkowi brakowało też pracownika etatowego, który realizowałby pomysły powstające podczas spotkań Zarządu czy podczas dyskusji zjazdowych. Członkowie Zarządu – prowadzący na co dzień swoje firmy – zwyczajnie nie mieli na to czasu. Nawet zatrudnienie pracownika do prowadzenia dokumentacji biurowej nie mogło rozwiązać problemu, zwłaszcza w niepełnym wymiarze godzin.

24

kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


W NASZEJ BRANŻY

Wzrost liczby członków był praktycznie niezauważalny, a działania realizowane w ZPBK ograniczały się do raczej stałego „zestawu obowiązkowego”. Jeśli pojawiał się jakiś ciekawy pomysł, to niestety często jego realizacja była co najmniej kontrowersyjna. Przykładowo: kiedy dowiedziałem się o pomyśle medalu „Zasłużony dla kamieniarstwa RP”, uważałem, że to wspaniały pomysł. Niestety, lista osób, które go otrzymały, znacząco obniżyła prestiż tego odznaczenia. Oczywiście wielu odznaczonych absolutnie na niego zasłużyło, chociaż motywacje przyznania nie zawsze uważałem za najlepiej dobrane. W większości przypadków kluczem była działalność w Związku – jakby był to medal „zasłużony dla Związku”. Tym bardziej, że ZPBK nie odnotowywał specjalnych sukcesów. Jakiś czas temu w związku doszło do głębszych zmian. W ich wyniku coś się zmieniło. Pojawił się zaangażowany, posiadający wiedzę i predyspozycje pracownik. A realizowane skutecznie pomysły zaczęły przynosić rezultaty. Stale wzrasta liczba członków Związku i uczestników zjazdów oraz kongresów, a organizowane spotkania są coraz ciekawsze pod względem doboru tematów i ich prezentacji. Ten przydługi wstęp spowodowany jest wypowiedziami osób oburzających się na jakiekolwiek słowa krytyki działań poprzednich zarządów oraz dyskusji nad sensem zatrudniania pracownika etatowego i wysokością jego zarobków. To taki stały element każdego spotkania ZPBK. Również na ostatnim Zjeździe takie wypowiedzi się pojawiły. Dziwią mnie tylko skrajnie ugodowe reakcje aktualnego Zarządu. Ja będę mniej delikatny: może i poprzednie Zarządy chciały dobrze, starały się, ale efekty były mizerne. Pewnie aktualnie Związek też mógłby lepiej i więcej, ale i tak różnica jest duża. Najlepszym dowodem jest rekordowa frekwencja na ostatnim Walnym Zjeździe ZPBK (5-7 kwietnia br.): ponad dziewięćdziesiąt osób.

Więcej zdjęć na Facebook/KurierKamieniarski

25


W NASZEJ BRANŻY Rekordowa była też ilość atrakcji na zjeździe. Ale po kolei. Kwietniowy Zjazd rozpoczął się od Walnego Zebrania członków ZPBK, które poświęcono sprawom formalnym: sprawozdaniom finansowym, merytorycznym i komisji rewizyjnej. Sprawozdania wywołały krótkie dyskusje, ale zostały przyjęte przez Walne Zebranie. Powitano też w gronie członków nowe osoby (wg kolejności wręczenia certyfikatów): - Marcin Rygas (Kamieniarstwo Rygas), - Jacek Buganiuk (M.E.J.A.), - Paweł Starosta (Kambet), - Mateusz Stępień (Mast-Kam), - Klaudia Matusiak (Pracownia Kamieniarska), - Michał Misiaszek (Danaida), - Marcin Moniuszko (Marmo Granit). W ramach wolnych tematów poruszono m.in. zagadnienie zmiany nazwy i logotypu Związku. Faktycznie, nazwa jest dość kłopotliwa pod wieloma względami i wielokrotnie nad tym dyskutowano. Jednak do dziś nie padła żadna propozycja, która by zadowalała wszystkich dyskutujących. Podobnie jest z logiem, które pora jest odświeżyć i uwspółcześnić. Po przerwie rozpoczął się panel prelekcyjny. Swoją ofertę dla kamieniarstwa zaprezentowały firmy (według kolejności prezentacji): Atlas, Mach+ i cleanH2O. Prezentacje były interesujące dla uczestników i żadna z nich nie pozostała bez reakcji

26

ze strony słuchaczy. Szczególnie interesująco przygotowana była prezentacja firmy Atlas prowadzona przez dra inż. Mariusz Gareckiego, która była połączona z pokazem zastosowań produktów Atlasa. Padło sporo pytań, na które prelegent z ogromną wiedzą odpowiadał. Doskonałym uzupełnieniem tej prezentacji było zwiedzanie zakładu produkcyjnego firmy Atlas, które odbyło się w drugim dniu zjazdu. Druga prelekcja dotyczyła maszyn kamieniarskich z oferty Mach+. Już trzeci raz ta firma prezentuje swoją ofertę na spotkaniu związkowym i widać było, że i tym razem odbywa się to z korzyścią dla obu stron. Prezentacja wciągnęła słuchaczy w dyskusję. Prowadzący doskonale radził sobie z zadawanymi pytaniami i wykazywał się dogłębną znajomością zarówno sprzętu, jak i potrzeb kamieniarzy. Ostatnia prezentacja dotyczyła systemów oczyszczania wody oferowanych przez firmę cleanH2O. To zupełnie nowa na rynku polskim firma o norweskim rodowodzie, która sprawdza zainteresowanie polskiego rynku produktami dobrze już znanymi w Norwegii. W prezentacji dało się wyczuć, że firma dopiero poznaje branżę kamieniarską, ale z każdą minutą prowadzący lepiej rozumiał, jakie potrzeby mają zakłady kamieniarskie. Dzień zakończyła kolacja i długi koncert zespołu „Gitarzyści po czterdziestce” z Pabianic.

kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


W NASZEJ BRANŻY Drugi dzień XXIII Zjazdu Związku Pracodawców Branży Kamieniarskiej rozpoczął się od wspomnianej wyżej wizyty w fabryce firmy Atlas. Branżyści obejrzeli nowoczesne, automatyczne linie produkcyjne, na których powstają znane wszystkim produkty tej marki. Oprowadzający chętnie opowiadali o produktach i produkcji, której skala i szybkość wywarła na zwiedzających niemałe wrażenie. Drugim odwiedzonym miejscem była łódzka Hurtownia Kamienia Magma, która w tym dniu zorganizowała Dzień Otwarty z dodatkowymi atrakcjami. Najważniejszą częścią pobytu w Magmie była możliwość zobaczenia nowych materiałów, jakie znalazły się w ofercie hurtowni. Było co oglądać, gdyż gospodarze faktycznie rozszerzyli ofertę o materiały bardziej luksusowe – brazylijskie kwarce i bardzo ciekawy kamień turecki Silver Grey Harmony. Dodatkową niespodzianką było losowanie, w którym każdy los okazał się wygrywający. Po wizycie w Magmie część uczestników wybrała się na krótkie zwiedzanie Łodzi. Wycieczki z komentarzem przewodnika są już stałym elementem zjazdów kamieniarskich. Ostatnim punktem drugiego dnia Zjazdu była wizyta w Pracowni Rzeźbiarskiej Rafała Frankiewicza w Pabianicach. Gospodarz przygotował wiele atrakcji na to popołudnie. Przede wszystkim zaprosił zaprzyjaźnionych rzeźbiarzy: Klaudię Matusiak, Zbigniewa Zycha, Michała i Natalię Misiaszek, Jerzego Zyska, Dominika Wdowskiego, Grzegorza Kwapisiewicza, Ewę Lewandowską oraz Kamilę Bień do wspólnego zaprezentowania swoich prac na plenerowej wystawie. Na gości czekały również pachnące domowe wyroby z wędzarni oraz nalewki przygotowane przez Rafała Frankiewicza i jego przyjaciół. Pobyt uświetnił koncert młodego rockowego zespołu z Pabianic „& Inni”. Wiele osób pierwszy raz miało okazję zobaczyć pracownię artystyczną rzeźbiarza. Nieraz słychać było komentarze, że to pracownia z prawdziwego zdarzenia, że w jakości prezentowanych prac widać prawdziwą znajomość Sztuki przez duże S i że z tej

27


W NASZEJ BRANŻY perspektywy nie każdy rzeźbiący w kamieniu spotykany w codziennych kontaktach branżowych powinien mianować się rzeźbiarzem. W Pabianicach można było również sprawdzić, jak w warunkach terenowych sprawuje się jeden z samojezdnych robotów montażowych firmy Befard. Urocze i kompetentne panie z Befard z wielką znajomością zagadnień technicznych odpowiadały na każde pytanie i pokazywały możliwości robota zadziwiając widzów perfekcyjnym opanowaniem umiejętności prowadzenia pojazdu. Befard od pewnego czasu próbuje podbić rynek kamieniarski. Oferowane roboty mogą znaleźć szerokie zastosowanie w kamieniarstwie do rozładunku i transportu kamiennych elementów w miejscach ich montażu. Firma miała okazję zaprezentować się branży, ale to dopiero początek. Czy wykorzysta wszystkie możliwości? Czas pokaże. Na koniec warto ponownie zaprosić wszystkich branżystów do przystępowania do Związku i udziału w przygotowywanych spotkaniach. Warto. Z różnych powodów. I każdy może znaleźć własny powód. Może jeden z tych powodów znajduje się w tekście Krzysztofa Skolaka na stronie 50. Warto, bo im nas więcej, tym więcej bolączek branży będzie można poznać, nazwać i rozwiązać.

28

kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


W NASZEJ BRANŻY Mariusz Garecki Atlas (złoty sponsor Zjazdu ZPBK) To było bardzo ciekawe spotkanie i bardzo chętnie wziąłbym udział w przyszłości w kolejnych. Inspirujące dla mnie były przede wszystkim dwie rzeczy: po pierwsze ilość zadawanych pytań była zdecydowanie wyższa, niż się spodziewałem. Odbiór z sali był doskonały. To powoduje, że chce się takie spotkania prowadzić. Po drugie: ogromny rozrzut poziomu wiedzy i doświadczenia. W kuluarach podszedł do mnie człowiek i powiedział, że do tej pory robił nagrobki, a teraz ma zlecenie na schody, które będą wymagać impregnacji. I on chce to zrobić dobrze i pyta mnie jak. Jest specjalistą od nagrobków, ale nie boi się nowych wyzwań. To jest naprawdę inspirujące! Rozdałem mnóstwo wizytówek, ale jak na razie nikt nie zadzwonił. Może kamieniarze potrzebują więcej czasu? Mimo to uważam, że warto było być na tym spotkaniu i wcale nie musi się to przekładać na bezpośrednie profity. Ludzie, którzy kojarzyli Atlasa z klejami do ceramiki, dowiedzieli się, że za tą marką kryje się coś szerszego: technologia, zalecenia, konkretna wiedza, którą posiadamy, a także produkty, których można użyć również do kamienia. Bardzo cennym było rozpowszechnienie próbek produktów, które otrzymali uczestnicy prezentacji. Mam świadomość, że każdy, kto pracuje w tej branży, operuje na materiale, który jest warty dużo więcej niż wszelkie preparaty i kleje użyte w pracy. W związku z tym tu nie ma miejsca na ślepe eksperymenty. Zestaw próbek dobieraliśmy tak, by pokazał przekrój produktów do kamienia. Ale takie rzeczy robi się przez doświadczenie. Kamieniarze mają teraz szansę spróbować i może będą chcieli w przyszłości stosować te produkty.

Robert Walczak Mach+ (złoty sponsor Zjazdu ZPBK) Na zjazdach organizowanych przez ZPBK prezentuję ofertę mojej firmy już trzeci raz. To chyba wystarczający dowód, że uważam takie spotkania i taką formę dotarcia do branżystów za korzystne dla naszych działań marketingowych. Po tym wiosennym Zjeździe ZPBK jestem bardzo zadowolony z frekwencji i oczywiście z organizacji. Na sali było kilkadziesiąt osób, a nasza prezentacja wywołała gorącą wymianę opinii ze słuchaczami. Uważam, że warto raz w roku zaprezentować się na takim spotkaniu i właśnie w takiej formule: prezentacja oferty firmy przed gronem uczestników zjazdu branżowego. Znamy bardzo wiele firm na polskim rynku kamieniarskim, ale nie do każdej da się dotrzeć i z każdą spotkać. Zjazd umożliwił nam to. Zwłaszcza, że wiele osób było dla nas zupełnie nowymi kontaktami. Porównując nasze wystąpienia na wcześniejszych zjazdach ZPBK należy zauważyć, że zwiększa się liczba uczestników i widać, że potencjał takich spotkań jest duży. W przyszłości nadal będę chciał korzystać z tej możliwości pokazania naszej oferty potencjalnym klientom. Czy opłacało się pr zyjechać i zostać sponsorem Zjazdu? Trudno to ocenić w kategoriach bezwzględnych. To nie targi, gdzie jest szansa na bezpośrednie podpisanie umowy. Ale na pewno warto było. Traktuję to długoplanowo, w szerszym horyzoncie czasowym. Były rozmowy, które mogą doprowadzić do podpisania zamówienia na maszyny z naszej oferty. Ale wiadomo: nikt nie podejmuje takich decyzji „na gorąco”. To raczej rozmowy o planach inwestycyjnych na następne kilka miesięcy. To doskonałe uzupełnienie działań marketingowych firmy obok reklamy prasowej i udziału w targach. Jest możliwość spotkania z określoną grupą klientów i możliwość nawiązania bezpośrednich kontaktów z nimi. Przy takiej frekwencji czuje się sens wystąpienia, poświęcania temu czasu i przygotowania prezentacji. Jako dostawca maszyn uważam za bardzo wskazane przynajmniej raz w sezonie zaprezentować się na takim spotkaniu.

29


W NASZEJ BRANŻY Katarzyna Sołtysiak Magma (srebrny sponsor Zjazdu ZPBK) Połączenie „drzwi otwartych” w naszej firmie z uczestniczeniem w Zjeździe jako sponsor, dało w sumie dobre efekty. Zwykle na imprezy typu „drzwi otwarte” przyjeżdżają klienci, których już obsługujemy. Odwiedzający nas uczestnicy zjazdu to w większości były osoby, które jeszcze nie są naszymi klientami. To daje szanse na powstanie nowych relacji biznesowych. Zaraz po zjeździe były już telefony z zapytaniem o kamień. Mam nadzieję na konkretne efekty tych spotkań. Jak wspomniałam, wiele osób, z którymi spotkałam się na Zjeździe, nas nie znało. Z kilkoma osobami nie miałam do tej pory okazji poznać się osobiście. Te dwa dni na pewno były ważnym elementem budowania wizerunku. W przyszłości, gdyby spotkanie związkowe odbywało się w okolicy, to z chęcią powtórzyłabym takie działania. Marcelina Zuziak Befard (srebrny sponsor Zjazdu ZPBK) Udział w Zjeździe ZPBK w roli sponsora uważam za bardzo owocny dla firmy. W przypadku branży kamieniarskiej musimy wykonać sporo pracy, aby kamieniarze mogli poznać bliżej nasze maszyny i zrozumieć, że ich wydajność oraz użyteczność jest na bardzo wysokim poziomie, a ceny są dostosowane do portfela polskiego kamieniarza. W mojej ocenie branża kamieniarska ma przed sobą szerokie perspektywy rozwoju. W trakcie zjazdu kamieniarskiego razem z koleżanką odbyłyśmy wiele bardzo dobrze rokujących rozmów z uczestnikami – pozwoliło nam to nawiązać nowe kontakty, które mamy nadzieję zaprocentują w przyszłości. Takie rozmowy bezpośrednie pozwalają poznać potrzeby klientów, co pozwala dostosować produkt do danego rynku. Podpowiedzi uczestników zjazdu pozwalą ukierunkować rozwój naszych maszyn dla tej branży. Aktualnie pracujemy nad maszynami gąsienicowymi umożliwiającymi transport i montaż kamienia. W przyszłości chętnie skorzystamy z podobnej możliwości prezentacji naszej oferty. Postaramy się też pokazać szerszą gamę naszych urządzeń – z przeprowadzonych rozmów wynikało, że byłyby one przydatne w kamieniarstwie.

30

Bartosz Hodun cleanH2O (srebrny sponsor Zjazdu ZPBK) Impreza bardzo nam się podobała. Dzięki wielu rozmowom znacznie lepiej poznaliśmy branżę. Branża kamieniarska w Polsce jest jednak zupełnie inna niż branże, które znamy z Norwegii. Dało nam to wiele do myślenia. Wyniknęło z tego też kilka tematów. Między innymi taki niezwiązany z branżą kamieniarską. Jeden z uczestników zjazdu opowiedział o problemie dotyczącym firmy geotechnicznej kogoś z jego rodziny. Zapoznaliśmy się z problemem, zapytaliśmy kilka firm z tej branży w Norwegii i okazało się, że wspólnie możemy taki problem rozwiązać – już podpisaliśmy długoterminową umowę. To zupełny przypadek, ale efekt jest bardzo konkretny. Spotkania z ludźmi owocują niespodziewanymi wynikami. Co do branży: firmy obecne na Zjeździe zasadniczo mają już oczyszczalnie, więc trudno im coś zaproponować – chyba, że w przyszłości, gdy zakład będzie się rozbudowywał lub powstawał w nowym miejscu. Po zjeździe przygotowywaliśmy już dla jednego z uczestników ofertę do wniosku o dofinansowanie unijne. Zauważyliśmy, że w branży kamieniarskiej są fajni, kontaktowi ludzie. Jeśli będzie okazja spotkać się z nimi w przyszłości, to będziemy obecni. Jesteśmy na etapie sondowania rynku polskiego. Mamy nadzieję, że powoli nasza oferta znajdzie klientów również w kamieniarstwie. Woda jest coraz droższa, a w kontekście zmian klimatycznych łatwo przewidzieć, że będzie coraz gorzej.

kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


31


PRAWO Do niedawna myślałem, że nic mnie już nie zaskoczy. Okazuje się, że nowe dni przynoszą nowe zdarzenia, które potrafią zaniepokoić i wprawić w osłupienie nawet niespotykanie spokojnego i wyważonego człowieka, za jakiego się uważam. Przynajmniej nie żyję w nudnych czasach.

FFałszerstwo na budowie

Michał Firlej

Gdzieś w Polsce trwa przebudowa obiektu o wysokiej randze historycznej. Spodziewana wartość elementów z kamienia wynosi grubo ponad milion złotych. Inwestor zaprasza do składania ofert. Dla zapytań tego typu problem pojawia się w momencie doboru materiału kamiennego na zewnętrzne posadzki i schody. Jak wiadomo do tego zagadnienia należy podejść z dużą dozą ostrożności i zachowawczości – nie chcemy bowiem po krótkim czasie użytkowania zorientować się, że dostarczone wyroby nie są wytrzymałe, bezpieczne i trwałe. Z tego powodu oferowane materiały przechodzą szereg badań: nasiąkliwości, porowatości, wytrzymałości na zginanie, odporności na poślizg, odporności na ścieranie i mrozoodporności. Po uzyskaniu odpowiednich wyników z badań można wybrać materiały odpowiednie do danego zastosowania. Dla dostawców to bardzo istotny moment, który stanowi o przyjęciu lub odrzuceniu ich oferty. Jednak i z tym poradzi sobie zaradny Polak. I tu zaczyna się opowieść z piekła rodem. Założeniem wyjściowym pewnie było to, że granit jest mocny, trwały i wieczny, więc badania są tylko formalnością. Idąc tym tokiem rozumowania oferent z kupki na biurku wylosował pierwszy lepszy protokół z badań, zeskanował i za pomocą oprogramowania OCR przemienił na tekst. OCR poradził sobie z tym zadaniem wybornie zachowując dość wiernie całą architekturę dokumentu, nie wyłączając fragmentu, który kiedyś prawdopodobnie był pieczątką. Jak się pewnie domyślacie, kolejnym krokiem była mała podmiana danych: daty wykonania badań, nazwy zleceniodawcy, nazwy materiału. Genialny w swej prostocie pomysł, ale… Uważny obserwator zobaczy, że na protokole znajdziemy odwołania do nieaktualnych norm (PN-B-11202), badania dotyczą kamienia pochodzącego z nieistniejącej kopalni, a samo świadectwo nie posiada podpisu. Oczywiście oferent zapewnia, że wszystko jest prawdziwe, prawidłowe i aktualne. Co można zrobić w tej budzącej wątpliwości sytuacji? Zadzwonić do laboratorium, które ten dokument rzekomo wydało. W tym przypadku pracownik laboratorium nie pamiętał, by dwa dni wcześniej jakikolwiek dokument o podobnej treści sporządzał. Zapewnił również, że nie wykonuje badań według archiwalnych norm ani nie pozostawia sprawozdań bez podpisu. Jak ustaliliśmy, protokół to zwykłe fałszerstwo, troszkę nawet naiwnie głupie. Zgodnie z Ustawą o wyrobach budowlanych materiał wprowadzony na podstawie takich poświadczeń nie może być montowany w obiekty. Sam fałszerz pewnie wkrótce zawita do spowiedzi u prokuratora – czego jemu życzę, a Państwu poddaję pod rozwagę.

32

kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


33


Piaskowiec z Brennej znów dostępny w blokach Nowa firma Nowy właściciel Nowa jakość

www.kamieniolom-brenna.pl

34

tel. 33 85 36 488 Kamieniołom Barwałd Sp. z o.o. tel. 33 876 67 94 oddział Brenna Głębiec e-mail: brenna@barwald.pl Brenna, ul. Głębiec e-mail: 43-438 Brenna kwiecień – maj 2019biuro@barwald.pl nr 2/2019 (99)


www.betimo.pl

35


11

EDYCJA TARGÓW

20-23.11.2019

Najważniejsze wydarzenie dedykowane Twojej branży Blisko 200 wystawców z całego świata 4500 mkw. powierzchni wystawienniczej Profesjonalni zwiedzający na stanowiskach decyzyjnych Targowe premiery rynkowe Nowe kontakty biznesowe

Weź udział w największych targach kamieniarskich w Europie Środkowo-Wschodniej. Poznaj innowacyjne rozwiązania w swojej branży.

Partner targów

www.TargiStone.pl


37


38

kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


39


ARTYKUŁ SPONSOROWANY Pracujący w branży nagrobkowej znają zdjęcia na porcelanie. Nawet korzystają z nich, ale niezbyt często zadają sobie pytanie, jak one powstają i czy mogą robić je samodzielnie.

Z–Zrób to sam zdjęcia na porcelanie Svetlana Matuseviciene (Baltea D.C.)

Wszyscy pamiętamy z czasów młodości tatuaże z kalkomanii, jakie sobie robiliśmy. Kartkę ze wzorem układało się na skórze, zwilżało i po chwili delikatnie ściągało warstwę papieru – tatuaż był gotowy. Proces powstawania obrazów na ceramice jest podobny. Różnica oczywiście polega na tym, że chcemy, aby obraz na ceramice był trwały. Dlatego używamy ceramicznych pigmentów nieorganicznych do tworzenia obrazu, a po nałożeniu na ceramikę całość wypalamy w wysokiej temperaturze (860890°C). Podczas wypalania pigment wnika w szkliwo i uzyskujemy obraz odporny na promieniowanie UV, wodę i zadrapania. Na świecie jest tylko kilku producentów tonerów do tworzenia obrazów na podłożach ceramicznych, ponieważ wymaga to nie tylko wiedzy i sprzętu do produkcji tonerów, ale także głębokiej znajomości przemysłu ceramicznego. Firma BALTEA D.C. powstała właśnie w oparciu o dogłębną znajomość obu zagadnień: produkcji tonerów i znajomości przemysłu ceramicznego. Dlatego możemy zaproponować naszym klientom produkt doskonale sprawdzający się przy produkcji zdjęć nagrobkowych (fotoceramiki). Cały proces nie jest skomplikowany. W zasadzie każdy zakład kamieniarski wykonujący nagrobki może samodzielnie wykonywać zdjęcia na porcelanie. Aby wykonywać taką pracę, konieczny jest zakup drukarki zmodyfikowanej do druku ceramicznego. Nie wszystkie drukarki się do tego nadają. BALTEA D.C. skupia się tylko na drukarkach najwyższej jakości nadających się

40

do wydruku tonerami ceramicznymi. Aby uzyskać fotoceramikę dobrej jakości, z której klienci będą zadowoleni, warto wybrać jedną z polecanych przez nas drukarek. Pracujemy głównie z drukarkami Canon, Ricoh i Xerox. Drukarką najczęściej wybieraną przez firmy, które nie wykonują fotoceramiki masowo, jest drukarka Ricoh Afficio A4. Jeśli fotoporcelanki produkowane są częściej, firmy zwykle decydują się na droższe drukarki z technologią Fiery, która pomaga lepiej odwzorowywać kolory i poprawia wydajność. Wraz ze sprzedażą zmodyfikowanych drukarek dostarczamy również wszystkie niezbędne materiały eksploatacyjne do produkcji fotoceramiki: tonery ceramiczne, papier do kalkomanii, płytki ceramiczne, lakier z topnikiem, piece do wypalania ceramiki oraz wiele innych. Proces zaczynamy od przygotowania obrazu. Jeśli mamy obraz w postaci wywołanego zdjęcia, to na początek musimy go zeskanować. Ważne, aby uzyskany obraz był wysokiej jakości. Następnie obraz otwieramy w dowolnym programie graficznym, aby dokonać jego edycji, poprawić kolory, wykadrować, czasem wyciąć z tła. Na koniec należy dopasować rozmiar do wielkości porcelany, na którą ma być naniesiony. Najpopularniejsze programy do takiej obróbki to Adobe Photoshop, Corel Photo-Paint lub Quark Xpress. Ale gama takich programów jest bardzo szeroka. Cała reszta jest bardzo łatwa. Wystarczy wydrukować swój obraz na papierze, a następnie pokryć warstwą z topnikiem. Są trzy podstawowe metody: kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


www.altitech.pl

kontakt@altitech.pl

41


ARTYKUŁ SPONSOROWANY – lakier z topnikiem w sprayu, – metoda sitodruku przy użyciu lakieru w stanie płynnym, – laminacja przy użyciu specjalnego papieru CEMIX. Wymaga to pewnych umiejętności, ale jest to łatwe do opanowania. Jeśli procedura okaże się zbyt czasochłonna lub zapach odczynników okaże się zbyt nieprzyjemny, tego kroku można uniknąć używając naszego opatentowanego papieru Calcoprint. Calcoprint to papier-kalkomania do drukowania, który jest od razu gotowy do wypalenia. Dzięki warstwie żywic zawartych w tym papierze chroniony jest moduł transferowy, co sprawia, że toner jest mniej ścierny. Zauważyliśmy też, że klienci, którzy używają tego papieru, mają mniej problemów z jednostkami transferowymi, a więc oszczędzają na częściach zamiennych. Calcoprint to obecnie chyba najlepsze rozwiązanie w samodzielnym wykonywaniu fotografii nagrobnej. Nie stwarza problemów, jest łatwy w realizacji i oszczędza sporo czasu. Takiego produktu nie mają inni producenci. Wypalanie można wykonać w piecach przemysłowych lub małych piecach ceramicznych. Te drugie – w przypadku ceramiki nagrobnej – są w zupełności wystarczające. Kwestią wyboru jest rodzaj drukarki i tonerów ceramicznych. Najlepszą jakość wydruku fotoceramicznego oferują drukarki Canon, ale istnieje wiele rozwiązań o bardzo zróżnicowanych cenach. Tonery też są różne i dają różne efekty. Przed wyborem dostawcy warto poprosić o próbki. Wybór jest ważny, bowiem tonerów różnych dostawców nie można mieszać. My pomagamy podjąć świadomą decyzję. Wysyłamy potencjalnym klientom zainteresowanym rozpoczęciem działalności związanej z fotoceramiką testy drukowanej kalkomanii. W ten sposób można samodzielnie ocenić wysoką jakość dostarczanych przez nas produktów.

Firma BALTEA D.C. proponuje pomoc w optymalnym doborze urządzeń uwzględniający potrzeby firmy i możliwości finansowe. Dostarczając klientowi system produkcji zdjęć nagrobnych na porcelanie zazwyczaj wysyłamy naszego technika na instalację urządzeń – szczególnie w przypadku dużych i skomplikowanych drukarek, takich jak Canon C650, Xerox C60. Technik pracuje u naszego klienta 3 dni. W tym czasie instaluje drukarkę, przeprowadza krótkie szkolenie na temat technologii i konserwacji drukarki, tworzy profile kolorów i pomaga w początkowym okresie produkcji fotoceramiki. Dla mniejszych drukarek, które są mniej skomplikowane, istnieje możliwość przeprowadzenia 1-dniowego szkolenia w naszej firmie. Zapewniamy naszym klientom pełną pomoc techniczną. Dysponujemy zespołem techników, którzy w każdej sytuacji mogą pomóc przez telefon, e-mail lub komunikatory internetowe. W Polsce rozpoczęliśmy współpracę z firmą DigiStone ze Strzegomia, co gwarantuje lepszą obsługę naszych polskich klientów. Pracownicy tej firmy zawsze pomagą w kalibracji i konserwacji drukarek oraz dostarczą komplet naszych materiałów eksploatacyjnych. Od ponad 10 lat produkujemy tonery ceramiczne i wiemy wszystko o tej technologii. Jeśli masz jakieś pytania lub chcesz dowiedzieć się więcej o technologii fotoceramicznej, skontaktuj się z nami! Zapraszamy również do odwiedzenia naszej firmy we Włoszech.

Kontakt: BALTEA D.C. Srl Strada Volpiano, 51 Leini, Włochy info@baltedc.it | www.balteadc.it DigiStone Strzegom, tel. 664-778-031, www.fotoceramika-zaopatrzenie.eu

42

kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


43


biuro@kurierkamieniarski.pl

OGŁOSZENIA DROBNE

Nasza oferta: boczkarki profilowe piły jednosuportowe piły linowe kruszarki łupiarki automaty polerskie tel./fax 17 283 74 66 szlifierki kolanowe tel. kontaktowy +48 607 656 791 frezarki do kamienia WWW: www.machines.pl e-mail: biuro@machines.pl kwiecień – wiertarka maj 2019 dla nr liternictwa 2/2019 (99) K&K Automatic Machines Kosiorowscy Sp. J. 36-105 Cmolas, Cmolas 398b woj. podkarpackie, Polska

44

www.drobne.KurierKamieniarski.pl


45


PO GODZINACH... BIEGAMY

KKamieniarze na start!

V BETKOM Ogólnopolskie Mistrzostwa Branży Kamieniarskiej 15 czerwca 2019 r. Strzegom

www.strzegomska12.eu facebook.com/strzegomska.dwunastka

V BETKOM Ogólnopolskie Mistrzostwa Branży Kamieniarskiej w bieganiu odbędą się w połowie czerwca na znanej już i lubianej przez zawodników trasie. To oczywiście trasa Strzegomskiej Dwunastki – biegu, który odbędzie się w Strzegomiu po raz ósmy. „Strzegomska 12-tka” to już bieg z tradycją. Ciekawa trasa, świetna atmosfera, mnóstwo imprez towarzyszących – dla starych i młodych. To również Święto Granitu Strzegomskiego, które odbywa się od 14 do 16 czerwca w Strzegomiu. Trasa Strzegomskiej Dwunastki to – jak sama nazwa wskazuje – 12 kilometrów w dwóch pętlach po 6 km. Nie są to góry, ale zupełnie płasko nie jest – podbiegi mogą zmęczyć, zwłaszcza, że czerwiec w Strzegomiu, choć piękny, bywa bardzo gorący. Start i meta biegu znajdują się na strzegomskim Rynku. Trasa okrąża miasto od zachodu i przebiega przez strzegomski park z pomnikiem księżnej Anny, koło dziewiętnastowiecznego wiatraka i wzdłuż granicy kilku czynnych kamieniołomów granitu. W V BETKOM Ogólnopolskich Mistrzostwach Branży Kamieniarskiej mogą wziąć udział osoby związane z branżą kamieniarską (pracownicy, udziałowcy i właściciele: zakładów kamieniarskich, kamieniołomów, hurtowni kamienia, zaopatrzenia kamieniarstwa, wydawnictw branżowych kamieniarskich, studenci i kadra uczelni i szkół kształcących w zawodzie górnictwo odkrywkowe lub kamieniarstwo). Mistrzostwa odbędą się na pełnym dystansie 12 km, a klasyfikowani będą osobno mężczyźni i kobiety. Na mecie każdy zawodnik otrzyma unikatowy medal z kawałkiem granitu strzegomskiego i nagrody. Do 31 maja 2019 roku trwają zapisy na bieg z najniższą opłatą. Kurier Kamieniarski ponownie jest patronem medialnym tego wydarzenia! Z tej okazji dokładamy się do puli nagród V BETKOM Ogólnopolskich Mistrzostwach Branży Kamieniarskiej: – całostronicowa reklama w Kurierze Kamieniarskim oraz całostronicowy artykuł sponsorowany za zajęcie I miejsca w kategorii kobiet i w kategorii mężczyzn; – dwie całostronicowe reklamy do rozlosowania wśród uczestników. Jeśli biegasz – spotkajmy się na starcie! Jeśli biega Twój pracownik, zmotywuj go do udziału – on zyska chwałę, Ty reklamę w Kurierze Kamieniarskim!

Na podstawie materiałów prasowych organizatora

46

kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


47


ARTYKUŁ SPONSOROWANY

Cut 500 piła i centrum obróbcze w jednym – Dokładność i precyzja, czyli coś, bez czego nie jesteśmy w stanie zadowolić naszych klientów – mówi o pile mostowej CNC Helios Automazioni Cut500 Mateusz Nawara z firmy Memento. W Rabce-Zdrój zamontowana została druga w Polsce piła Helios Cut500 wyposażona w dodatkowe wrzeciono do obróbki CNC. Maszyna pracuje już w firmie Memento. Instalację i rozruch wykonała firma O&M Stone. Memento to firma rodzinna, w której kamieniarstwem zajmuje się już drugie pokolenie. Jej założyciel, Józef Nawara rozpoczynał pracę od prostych maszyn i narzędzi. Firma specjalizowała się w szczególności w wytwarzaniu nagrobków. Z czasem prowadzenie firmy przejął starszy syn Mateusz. Firma poszerzyła ofertę o kamieniarstwo budowlane i niezbędne było unowocześnienie parku maszynowego. Wybór był oczywisty. – Helios, jako jedyny producent, wyposaża piłę w dodatkowe wrzeciono do obróbek CNC, którego można użyć bez konieczności każdorazowego demontażu dysku – mówi Mateusz Nawara. – Dodatkowo otrzymaliśmy w cenie pełne oprogramowanie do projektowania. Zostało zainstalowane w pile oraz w laptopie. Dzięki temu możemy bardziej złożone projekty tworzyć na komputerze i z łatwością uruchamiać je na pile.

– Równie ważnym argumentem jest konstrukcja ze stali nierdzewnej – dodaje Mateusz. – Maszyny malowane bardzo szybko ulegają korozji. Niewiele lepiej sprawa wygląda w przypadku konstrukcji ocynkowanych galwanicznie. Dlatego oferta marki Helios okazała się najbardziej atrakcyjna. Mieliśmy pewne obawy, bo firma Helios dopiero wkracza na polski rynek. Jednak wizyta w siedzibie producenta we Włoszech wraz z przedstawicielem firmy O&M Stone rozwiała nasze wątpliwości. Firma Memento zamierza pełną parą wejść na rynek kamieniarstwa budowlanego. Nadal jednak będzie zajmować się wytwarzaniem nagrobków. Oba zadania doskonale zrealizuje Helios Cut500. Oprócz cięcia w kilku kierunkach maszyna ma możliwość wykonywania zagłębień i otworów w elementach dla „budowlanki” oraz napisów i płaskorzeźb na nagrobkach. A projektowanie i wykonanie tych prac uprości automatyczny pomiar wielkości slaba i hydraulicznie podnoszony stół. Te rozwiązania podnoszą konkurencyjność firmy Memento.

Wylezin 55, 08-550 Kłoczew, tel. 535 107 029, www.omstone.pl, kontakt@omstone.pl

48

kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


49


W NASZEJ BRANŻY Dobry rzemieślnik zna swój fach. Jest w nim mistrzem. Ale jak się nim staje? Jaką drogę pokonuje, by do mistrzostwa dojść? Kiedyś było to proste. Rzemiosło kamieniarskie dotyczyło bardzo ograniczonej wiedzy o kamieniu. Wystarczyło zazwyczaj wiedzieć, jak obrabiać te z najbliższej okolicy. Również warsztat obejmował skończoną ilość narzędzi i prostych urządzeń. I były lata praktykowania u mistrza, który – trafiwszy na podatny grunt – przekazywał budowaną przez pokolenia wiedzę i pozwalał podnosić umiejętności odpowiednio stopniując skalę trudności.

W W związku z...

wiedza + doświadczenie = profesjonalizm „Ten, kto kocha praktykę bez teorii, jest jak żeglarz bez steru i kompasu, który nigdy nie wie dokąd dotrze.” – Leonardo da Vinci

Tak było przez wieki, ale model ten zachwiał się i zmienił w dwudziestym wieku, zwłaszcza w jego końcówce. Rozwój technologiczny sprawił, że rzemieślnicze warsztaty obróbki kamienia w wielu dziedzinach zmieniły się w kierunku zakładów produkcyjnych. Dłuta ulepszono, pobijaki zastąpione zostały przez młotki pneumatyczne, a korund na tarczach tnących został znokautowany przez diament. Ręczne sterowanie maszyn zastąpiła automatyka NC, którą z kolei wypiera CNC, pozwalająca zapanować nad kolejnymi osiami obróbczymi. Traki piłowe powoli ustępowały tarczowym, by już w dwudziestym pierwszym wieku jedne i drugie zaczęły być wypierane przez linowe. Pojawiły się również zupełnie nowe możliwości technologiczne, jak choćby cięcie strumieniem wody. Świat się kurczy, odległości mają coraz mniejsze znaczenie. W zakładach obrabiamy skały magmowe, osadowe i metamorficzne pochodzące z najodleglejszych rejonów kuli ziemskiej. Do dyspozycji mamy coraz większą paletę środków chemicznych, których umiejętne użycie przyspiesza i poprawia wynik pracy. Te wszystkie zmiany powodują, że wiedza kamieniarza musi być coraz większa. Oprócz

50

wiedzy ogólnej – obejmującej geologię, petrografię, podstawy eksploatacji, technologii obróbki ręcznej i maszynowej, maszynoznawstwa i uniwersalnego języka techniki, jakim jest rysunek techniczny – współczesny kamieniarz nie będzie mógł funkcjonować w sposób pełny na konkurencyjnym rynku budownictwa, jeśli nie będzie posiadać wiedzy z zakresu elementów automatyki, programowania maszyn sterowanych numer ycznie, podstaw budownictwa i montażu, kalkulacji robót kamieniarskich, czy w końcu nowoczesnego marketingu. Powoli na rynku kamieniarskim pojawiają się kursy pozwalające w krótkim czasie zdobyć, uzupełnić lub ugruntować wiedzę z różnych obszarów kamieniarstwa. Dzieje się tak w ramach działań Związku Pracodawców Branży Kamieniarskiej, dzieje się tak również w ramach innych inicjatyw. Wszystkich dążących do podnoszenia poziomu prowadzonej działalności zachęcamy do wyszukiwania tych ofert i korzystania z nich. Jest jeszcze jedno wyjątkowe przedsięwzięcie, o którym od kilku miesięcy mówi się w branży. W budowie dobrej podstawy do pracy w kamieniarstwie pojawiła się bowiem w tym roku nowa szansa, jaką jest Technikum Przeróbki i Obróbki kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


W NASZEJ BRANŻY Surowców Skalnych w Strzegomiu. Po raz pierwszy w historii powstaje szkoła na poziomie technikum, która pozwoli kompleksowo przygotować do zawodu przyszłych kamieniarzy. Klasycznie, jak każda szkoła średnia, przygotowanie to obejmie dużą dawkę wiedzy teoretycznej, ale dzięki praktycznej nauce na warsztatach szkolnych, praktykom zawodowym i ofercie staży, absolwent tej szkoły już w momencie rozpoczęcia pracy będzie miał solidne podstawy warsztatowe. Co ważne, technikum kończy się maturą, co daje chętnym możliwość podjęcia studiów na uczelni wyższej. Podbudowa, którą zdobędą w strzegomskiej szkole, będzie szczególnie przydatna na bardzo wielu kierunkach uczelni technicznych. Rekrutacja do szkoły ruszy lada dzień* i potrwa do dwudziestego piątego czerwca. Warto jednak już teraz brać pod uwagę ten kierunek w kolejnych latach. Podkreślić należy, że szkoła dysponuje bowiem zapleczem noclegowym w pobliskim internacie, a w przypadku większego zainteresowania przyjezdnych uczniów, możliwości zakwaterowania mogą się powiększać. R

E

K

Na poziom edukacji w szkole i jej prestiż będzie mieć również wpływ zaangażowanie branży. To duża rola dla nas, a wspólnie, w ramach ZPBK, możemy naprawdę dużo. Krzysztof Skolak

*) Z uwagi na to, że kierunek rusza po raz pierwszy, procedura wpisania na listę zawodów w Ministerstwie Edukacji Narodowej jest w toku w momencie pisania tych słów.

Co robimy i jak działamy? Wejdź na www.zpbk.pl Związek Pracodawców Branży Kamieniarskiej – może jednak razem? www.zpbk.pl tel. (74) 855 12 28 L

A

M

A

51


ZNALEZIONE W SIECI

RRezydencja Armadale w Australii Przeglądanie zdjęć w sieci doprowadziło nas tym razem do Australii. I nie tylko nas. Bo okazuje się, że wiele światowych czasopism architektonicznych opisywało rezydencję Armadale na Hampden Road. Elewacja trzypiętrowego budynku powstała z 260 ton granitu. Jednak rezydencja nie sprawia wrażenia ani ciężkiej, ani przytłaczającej. Światło padające na ściany i wnikające do jej wnętrza nadaje całej budowli zaskakującej lekkości. Uzyskanie tego wrażenia było możliwe dzięki detalom architektonicznym oraz połączeniu sztuki budowlanej z precyzyjnym rzemiosłem kamieniarzy. Współpraca architektów, budowlańców i kamieniarzy pozwoliła wykorzystać subtelne różnice w materiałach i szczegółach architektonicznych powodujące, że ten sam materiał pasuje do różnych funkcji i zastosowań. W kilku miejscach wymagało to nieco innego podejścia do kamienia, zwłaszcza w głównej

52

łazience, gdzie niestandardowa wanna i umywalka zostały zaprojektowane i wykonane z solidnych bloków kamiennych. Chociaż struktura budynku jest kamienna, przestrzenie wewnętrzne są lekkie i otwarte. Szczególnie w części dziennej, gdzie przeszklone drzwi otwierają przestrzeń na jasny dziedziniec. Elewacja zewnętrzna wykonana została z granitu Silver Grey grubości 9cm w obróbce łupanej. Dostawcą elementów była firma Granite Works. Elementy miały rozmiary: 5 x 120, 10 x 100 i 20 x 80 cm. Na zewnątrz budynku zabudowano kostkę brukową Raven dostarczoną przez firmę Eco Outdoor. Ta sama firma dostarczała również granit Torino w obróbce szlifowanej, do wykonania posadzek wewnętrznych. Wanna i umywalki, również dostarczone przez tego dostawcę, wykonane zostały z bloków granitowych Fallow w obróbce szlifowanej.

kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


ZNALEZIONE W SIECI Zastosowanie trzech rodzajów granitu miękko łączy i jednocześnie dość wyraźnie rozdziela powierzchnie zewnętrzne i wewnętrzne. Budynek doskonale wpasowuje się w otoczenie. Natomiast sam projekt architektoniczny – wykonany przez biuro B.E Architecture z Australii – obejmował budynek i otaczający krajobraz w taki sposób, by mieszkańcy mogli mieć różnorodne widoki i tarasy bez utrzymywania pełnego zagospodarowania terenu zielenią.

Dziękujemy architektom z B.E Architecture za przekazanie informacji o obiekcie i udostępnienie zdjęć. www.bearchitecture.com www.graniteworks.com.au www.ecooutdoor.com.au

53


WARTO WIEDZIEĆ

W poprzednim numerze Kuriera Kamieniarskiego opisywaliśmy nowy cmentarz żydowski w Łodzi, gdzie znajduje się słynne mauzoleum Izraela Poznańskiego, największy żydowski grobowiec na świecie. W tym numerze znów wybierzemy się na łódzki kirkut, aby przyjrzeć się bliżej żydowskim zwyczajom pogrzebowym oraz symbolice nagrobkowej.

KKamień na macewie

Jakub Zdańkowski

Więcej zdjęć na facebook.com /KurierKamieniarski

54

Zaczniemy naszą wycieczkę od wschodniej części cmentarza, gdzie znajduje się największy w Polsce dom przedpogrzebowy. Powstał pod koniec XIX wieku dzięki wsparciu finansowemu filantropki Miny Konstadt, a zaprojektował go znany nam już architekt Adolf Zeligson, który współpracował z rodziną Poznańskich. W trakcie II wojny światowej budynek bardzo ucierpiał, jednak w 1987 roku rozpoczęto prace remontowe z inicjatywy Fundacji Rodziny Nissenbaumów. Obecnie można wejść do środka i obejrzeć galerię zdjęć z cmentarza oraz stojący w sali centralnej karawan pochodzący z dziewiętnastego wieku. Domy przedpogrzebowe noszą też nazwę domów oczyszczenia, ponieważ według tradycji żydowskiej człowiek w momencie śmierci staje się rytualnie nieczysty. Dlatego przed pochówkiem należy jego ciało oczyścić, a procedura ta odbywa się właśnie w domu przedpogrzebowym usytuowanym w tak zwanej części gospodarczej cmentarza, do której trafimy wchodząc na łódzki kirkut przez boczną furtkę. Całą procedurę tradycyjnie przeprowadza grupa zwana Chewra Kadisza. Dawniej to właśnie oni zabierali ciało z domu zmarłego kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


WARTO WIEDZIEĆ (obecnie robią to raczej pracownicy zakładu pogrzebowego), po czym zajmowali się rytuałem oczyszczenia oraz przygotowaniem ciała do pochówku poprzez obmycie go wodą i ubranie w prosty strój z białego płótna zwany tahrichim. Dopiero wtedy mogło ono zostać wniesione przez wewnętrzną bramę do części grzebalnej cmentarza – zawsze nogami do przodu. Zgodnie z tradycją pogrzeb powinien odbyć się najpóźniej w ciągu doby od śmierci, jednak kultywowanie tego nakazu jest w dzisiejszych czasach niemożliwe ze względu na przepisy prawne. Tak jak już wspominaliśmy w poprzednim artykule, kobiety i mężczyzn zwyczajowo chowa się osobno, stąd podział cmentarza na część męską i żeńską. Zdarzają się jednak wyjątki od tej reguły, co widać choćby na pr zykładzie samego Poznańskiego, który leży w mauzoleum razem ze swoją żoną. Tylko najbogatsi mogli sobie jednak pozwolić na tak wyszukane i monumentalne grobowce, jakie znajdziemy przy Alei Głównej. Większość pomników na cmentarzu to tak zwane macewy, czyli pionowe nagrobki, które wyglądem nawiązują do bramy i symbolizują przejście do innego świata. Mogą być wykonane z różnych materiałów, jednak przeważnie jest to kamień. Co ciekawe, macewę stawia się zmarłemu dopiero w rocznicę jego śmierci, a w dniu pochówku grób po prostu zasypuje się ziemią. Oprócz macew

możemy też spotkać inne rodzaje pomników. Zamożniejsze osobistości często spoczywają w sarkofagach, takich jak ten należący do Izaaka Hertza, który wykonano z czerwonego piaskowca. Inną formą grobowca są tak zwane ohele, czyli niewielkie bielone budynki, w których znajdują się groby szanowanych i zasłużonych członków społeczności. Bardzo często byli to rabini lub cadykowie. Na żydowskich grobach nie znajdziemy raczej podobizn zmarłych, gdyż jest to sprzeczne z tradycją. W górnej części macewy znajduje się zazwyczaj płaskorzeźba, która może nam przekazać wiele cennych informacji na temat zmarłego. Zdobienia na żydowskich pomnikach cmentarnych nie są bowiem zwykłą dekoracją, każdy element przedstawiony na płaskorzeźbie ma znaczenie symboliczne. Dla przykładu, jeśli na macewie wyrzeźbiono ręce złączone w geście błogosławieństwa, najprawdopodobniej stoimy nad grobem rabina, z kolei dłoń wrzucająca monetę do skarbonki oznacza osobę, która słynęła z dobroczynności. Istnieje cały szereg innych symbolicznych motywów, z których możemy dowiedzieć się o zawodzie, osobowości, a także pochodzeniu danej osoby. Poniżej płaskorzeźby znajdziemy także inskrypcje. Do XIX wieku epitafia były zapisywane wyłącznie w języku hebrajskim. Ciekawą cechą starszych macew jest to, że znajdują

55


WARTO WIEDZIEĆ się na nich jedynie imiona zmarłych oraz ich ojców, nie ma za to nazwisk. Brak również daty urodzenia, zapisywano jedynie rok śmierci według kalendarza żydowskiego, zazwyczaj z pominięciem pierwszej cyfry. Na żydowskich cmentarzach bardzo często zobaczymy kamyki poukładane na grobach. Jest to nic innego jak symbol pamięci o zmarłych, taki jak zapalanie zniczy w tradycji chrześcijańskiej. Możliwe, że zwyczaj ten pochodzi jeszcze z czasów, kiedy zwłoki grzebano na pustyni, a miejsce pochówku zabezpieczano przed dziką zwierzyną kamieniami. W tradycji żydowskiej bardzo mocno zakorzenione jest pojęcie nienaruszalności grobu. Oznacza to, że miejsce pochówku nie może być nigdy wykorzystane ponownie, ponieważ ciało zmarłego czeka na nadejście Mesjasza. Z tego też powodu w dawnych czasach nie używano trumien, aby ciało miało kontakt z ziemią. W grobie może leżeć tylko jeden zmarły, a ciało zawsze ułożone jest w ten sam sposób, czyli z głową skierowaną na zachód, a nogami na wschód. R

E

K

Mimo wielu wysiłków ze strony konserwatorów zabytków i rozmaitych fundacji, często można odnieść wrażenie, że cmentarze żydowskie są dość zaniedbane. Wiele grobów jest w złym stanie i wyglądają, jakby nikt się nimi nie opiekował. Może się to po części wiązać z tym, że w bardziej ortodoksyjnych środowiskach żydowskich uważa się, iż w momencie postawienia macewy zostaje ona oddana pod opiekę Bogu i człowiek nie powinien już więcej ingerować. Mimo to nieustannie podejmowane są prace mające na celu przywrócenie ważniejszych zabytków do ich dawnej świetności. Pamiętajmy, że oczekując szacunku dla naszych miejsc pochówku wypada taki szacunek również okazać. Na terenie cmentarza żydowskiego nie wolno jeść ani pić, a mężczyźni muszą nosić nakrycie głowy. Nie powinno się też traktować cmentarza jako skrótu drogi. Przy zachowaniu tych zasad można jak najbardziej cmentarz zwiedzać i spróbować na przykład odczytać znaczenie niektórych płaskorzeźb lub odcyfrować znajdujące się pod nimi inskrypcje. L

A

M

A

GRANIT

BLATY

OKŁADZINY KOMINKOWE

GRANIT

56

ul. Brzeska 31c 08-110 Siedlce

PARAPETY

OKŁADZINY POSADZKOWE

tel. / fax 25 632 62 12 tel. kom. 504 488 985

SCHODY

www.msgranit.pl biuro@msgranit.pl

kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


WARTO WIEDZIEĆ

www.magazynkamienia.pl Magazyn WARSZAWA – ul. Farbiarska 42 Magazyn MIŁAKÓW 8 (Świętokrzyskie)

Marmor tel. 692 534 433 lub 881 050 542 MARMUR

GRANIT

USŁUGOWE CIĘCIE I OBRÓBKA KAMIENIA: – CNC 5 osi – boczkarka profilowa 10-głowicowa ZAPRASZAM tel. 692 53 44 33

www.facebook.com/magazynkamienia 57


WIEDZA KAMIENIARSKA Pochylony nagrobek w Norwegii

N Nagrobki

Grzegorz Siedlecki www.granitowo.pl część 2

różnice montażowe w Europie

Kontynuując temat różnic montażowych rozpoczęty w poprzednim numerze Kuriera Kamieniarskiego, w tym artykule opiszę swoje doświadczenia ze Skandynawii. Do Szwecji wysyłamy nagrobki dla różnych klientów. Jedni są typowymi montażystami, inni natomiast kamieniarzami. Widać to po specyfikacji zamówień i po wymaganiach klienta. Montażyści mają ścisłe wymagania: muszą być wywiercone otwory, naszykowane pręty montażowe (oczywiście nierdzewne), dostarczone kleje itd. Produkt musi być kompletnie przygotowany do montażu. Zwykle robimy też napisy i montujemy zdjęcia, przygotowujemy akcesoria typu róże, ramki, krzyżyki itd. Często zdarza się, że wysyłamy nasz produkt bezpośrednio na cmentarz, gdzie jest od razu montowany. Kamieniarze zamawiają tylko kamień – granit przycięty i obrobiony według precyzyjnego zamówienia. Resztą zajmują się sami. W Szwecji obowiązują ściśle określone zasady dotyczące montażu nagrobka. Generalnie nagrobki wyglądają podobnie do naszych, polskich. Jednak często różnią się tym, że, tak jak Niemcy, zostawiają oni sporą część w płycie kryjącej na kwiaty lub inne nasadzenia. Są też nagrobki w stylu „amerykańskim” czy „norweskim” – tablica napisowa postawiona na cokole i ewentualnie małe miejsce na „ogródek”. W jednym i drugim przypadku dokładnie jest Przygotowanie do montażu w Szwecji

58

kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


WIEDZA KAMIENIARSKA określona średnica otworów wierconych w elementach granitowych. Pręty do montażu muszą mieć 1 m długości i średnicę minimum 12 mm. Pręty są kotwione w tablicy, przepuszczane na wylot przez cokół i montowane do przygotowanego wcześniej fundamentu pod cokołem. Technologia jest bardzo trwała i solidna. Oczywiście poza samymi prętami stosują również kleje montażowe. Norwegowie o montażu nagrobków mają zupełnie inne zdanie. Obecnie najpopularniejszą formą w Norwegii jest spopielanie ciał. Powoduje to, że z reguły w przeciągu 6 miesięcy od daty pogrzebu stawiany jest nagrobek. Ceremonia pogrzebu w Norwegii ma zupełnie inny charakter niż w Polsce. Tam rodzina w zakładzie pogrzebowym ustala bardzo dużo szczegółów i detali związanych z całą ceremonią pogrzebu – łącznie z ilością i wysokością świec zapalonych podczas ceremonii czy wyborem „pamiętnika” zmarłego, który zostanie wręczony uczestnikom ceremonii pogrzebowej. Nagrobki norweskie są w stylu „amerykańskim”. Najczęściej jest to tylko tablica napisowa o odpowiedniej grubości, podstawa pod tablicę napisową oraz płytka z miejscem na kwiaty. Taki komplet tworzy cały nagrobek. Grubość tablicy napisowej to z reguły 12 cm. Oczywiście niektóre cmentarze dopuszczają cieńsze tablice, jednak klienci nie chcą odbiegać od przyjętych standardów i sami domagają się, aby zachowana była grubość „taka jak u wszystkich”. Grubość podstawy zależy od wysokości tablicy napisowej. Do 70 cm wysokości baza ma grubość 12 cm. Pod tablice o wysokości powyżej 70 cm musi być cokół o grubości 15 cm. Tablice powyżej 100 cm

Grubość elementów nagrobka w Szwecji

muszą stać na podstawie grubej na 20 cm. Przy tych wszystkich olbrzymich – jak na nasze, polskie standardy – grubościach stosuje się jednak bardzo słabą technikę montażu. W tablicy i cokole musi być zachowana odpowiednia głębokość otworów jak i ich odpowiedni rozstaw. Pręty, które muszą być zastosowane mają być nierdzewne i o przekroju minimum 12 mm. Wszystko brzmi nieźle, gdyby nie fakt, że całość montowana jest bez żadnych fundamentów, klejów, zapraw, klamer itd. Wszystko jest montowane na sucho. Na cmentarzach, gdzie jest podłoże skaliste - podkuwa się je pod cokół i ustawia się na tym nagrobek. Takich cmentarzy jest sporo i tam jest duża szansa, że nagrobek się nie przechyli. Ale jest też sporo cmentarzy, gdzie podłoże jest mniej stabilne. Na takich kwaterach wybiera się ziemię pod cokołem na połowę jego grubości i w tym zagłębieniu ustawia cokół. Na cokole stawia się tablicę i dosuwa płytkę na kwiaty. Wszystko bez użycia żadnego specjalistycznego – czy choćby domowego – sposobu na trwałe połączenie tych elementów. Jedynymi punktami łączącymi są pręty nierdzewne, które luźno sobie tkwią w otworach tablicy i cokołu. Taki nagrobek z reguły po paru miesiącach przechyla się, ponieważ ziemia pracuje. Niektórzy klienci godzą się z tym i patrzą na taki przechylony pomnik tak długo, aż nie zaczyna on zagrażać bezpieczeństwu. Dopiero wtedy zostanie on poprawiony. Nietrudno się domyślić, że w Norwegii usługa „podnoszenia” pomników jest niemałym źródłem przychodu dla lokalnych przedsiębiorców zajmujących się montażem nagrobków. cdn.

Nowy nagrobek w Norwegii

59


DIAMBOŻ

sklepkamieniarski

“DIAM-BOŻ”

Sklep kamieniarski

Strzegom, ul. św. Anny 13, tel. 691 379 901, (74) 855 03 58 z powodów emerytalno-zdrowotnych

Wyprzedaż sklepu kamieniarskiego okazyjne ceny możliwość zakupu wraz z lokalem 2 (ok. 50 m )

artykuły pozłotnicze szlifierki oraz części zamienne głowice szlifierskie wahliwe folie do piaskowania piły, grawerki narzędzia do rzeźbienia chemia kamieniarska akcesoria elektryczne galanteria nagrobna artykuły BHP ściernice diamentowe i koraliki na linkę

WWW.DIAMBOZ.PL kontakt wyłącznie osobisty – Strzegom, ul. Św. Anny 13

60

kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


NAGROBKI

dla pośredników

« wzory gotowe i na zamówienie « « produkcja indywidualna 14 dni « « 50 pomników dostępne od ręki «

Impala w dobrej cenie PPHU PolStone inż Grzegorz Okła

Wystawa i produkcja PIEKARY tel. 607 49 79 51, woj. dolnośląskie 61


KAMIENIE W NASZYM ŻYCIU

DDlaczego tak?

Zapomniany pomnik w Paryżu

Nieopodal wieży Eiffla, po drugiej stronie Sekwany, na jednym z najpiękniejszych placów Paryża – place de Varsovie – jest usytuowany pomnik „Oni zginęli za Francję”. To jeden z wielu pomników za granicami kraju poświęcony męstwu naszych rodaków. Kamień węgielny pod pomnik 10 czerwca 1975 roku wmurowywał Prezydent Republiki Francji Valéry Giscard d’Estaing. W tym miejscu, symbolicznie, została złożona ziemia z miejsc uświęconych krwią naszych rodaków. A tych miejsc w całej Francji jest wiele. Można by przypuszczać, że ten fragment stolicy Francji będzie miejscem szczególnym, rodzajem panteonu naszych rodaków.

Stan aktualny – rok 2017

62

Bogusław Skolak

Pomnik przedstawia anioła symbolicznie podtrzymującego umierającego żołnierza. Rzeźba pomnika jest wykonana z białego wapienia wydobytego z rejonu Paryża, a cokół ze sjenitu Przedborowa. W 1977 roku kamieniarze ze Strzegomia wydobyli bloki z kamieniołomu w Przedborowej, z których w Strzegomskich Zakładach Kamienia Budowlanego w Strzegomiu wykonano cokół. Składa się on z dwóch elementów o wymiarze 125 x 125 x 125 cm w fakturze polerowanej. Według mojej wiedzy jest to największy element blokowy wykonany z tego materiału. Z uwagi na ustalenia pomiędzy ówczesnymi mocodawcami – cokół fundowała Polska, a rzeźbę Francja – polecono nam, by wszystkie składowe do montażu zabrać z kraju. Wszystko, co było niezbędne, przywiózł transport samochodowy wraz z elementami cokołu. Jedyne, czego zabrakło, to taśma ołowiana i woda do obmycia cokołu. Taśma zaginęła w transporcie lotniczym: zamiast w Paryżu pakunek z taśmą wylądował na lotnisku w Oslo i tam, jako podejrzana przesyłka, został zniszczony na poligonie. Wodę braliśmy z fontanny przy Trocadero. Montaż wykonali: śp. mgr inż. Płaskociński, jako szef grupy, Krzemiński – montażysta z Krakowskich ZKB, i autor niniejszego artykułu. I tyle by było z moich wspomnień, które pozostałyby w minionych epokach, gdyby nie fakt, że jak można coś zepsuć, to na pewno będzie zepsute. Po ponad 40 latach pomnik doczekał się „bogatego wystroju” widocznego na sąsiednim zdjęciu – trudno o gorszy wizerunek (oczywiście nie mam na myśli osoby na zdjęciu stojącej, tylko otoczenie pomnika). Brak estetycznego otoczenia oraz brak możliwości dojścia bezpośrednio do pomnika tworzy enklawę niedostępną, nieczytelną – jakby nikomu niepotrzebną. kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


KAMIENIE W NASZYM ŻYCIU

André Greck (1912 – 1993) Francuski rzeźbiarz, kawaler Legii Honorowej i kawaler Orderu Zasługi PRL. W roku 1976 wygrał konkurs na pomnik polskiego ruchu oporu w czasie II wojny światowej (Pomnik Kombatanta Polskiego). Tematem jest wygasający polski wojownik, wspierany przez alegorię Zwycięstwa. Pomnik odsłonięto 13 stycznia 1978 r. na place de Varsovie w Paryżu (Plac Warszawski), w obecności wielu polskich dziennikarzy i w całkowitej obojętności francuskich mediów. Gipsowy model pomnika znajduje się w Muzeum Krakowa, a replika – ufundowana przez władze miejskie Paryża w 1980 roku – w Parku im. Jacka Kuronia w Zabrzu.

Poprosiłem o opinię architekta krajobrazu – Katarzynę Zych-Głuszyńską , która odpowiedziała: „rangę pomnikowi nadaje jego forma, kreacja, kompozycja, ale również aranżacja najbliższego otoczenia i spójność z całą kompozycją – jeden niefortunny zabieg może zaburzyć idee”. Z wielkim żalem i tym razem spytam dlaczego tak?

źródło: fr.wikipedia.org, fotopolska.eu

Montaż cokołu – rok 1977 R

E

K

L

A

M

A

63


64

kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


biuro@kurierkamieniarski.pl

OGŁOSZENIA DROBNE

Sprzedam cyrkularkę produkcji niemieckiej w dobrym stanie. Tel. 604 228 600 Sprzedam boczkarkę do płaszczyzn bocznych i skośnych, nowa, dług. 280 cm. tel. 792 617 816 Sprzedam *Kruszarka Shark SPM 2009 r. cena 10.000 zł. *Puzlarka SPM 2009 r. cena 15.000 zł. *Boczkarka do prostych boków cena 5.000 zł. Bardzo mało używane. Tel. 517 249 549 Sprzedam piłę Promasz fi 3000 mm wraz z dyskiem. Stan dobry, w ciągłej eksploatacji. Cena brutto: 18.000 zł ; www.skalen.pl, tel. 602 51 71 21

www.drobne.KurierKamieniarski.pl

PŁYTY GRANITOWE Absolute black Forest Black Star Galaxy Prada Gold Tan Brown Platinum black Red Multicolor Steel grey Premium Black

300 zł /m2 315 zł /m2 300 zł /m2 328 zł /m2 260 zł /m2 310 zł /m2 290 zł /m2 260 zł /m2 563 zł /m2

poler 3 cm poler 3 cm poler 3 cm poler 3 cm poler 3 cm poler 3 cm poler 3 cm poler 3 cm poler 5 cm

(materiał o naturalnej czarnej barwie)

ceny netto

tel. 62 721 17 91, 603 340 820 biuro@bilewicz.pl, www.bilewicz.pl

Sprzedam betonowe piwniczki grobowe (katakumby) solidnie wykonane. Tel. 606 829 096

Sprzedam waterjet pompa KMT. tel. 509 528 176, 502 295 428, 508 057 730

Wyprzedaż płyt marmurowych, granitowych oraz konglomeratowych gr. 2 i 3 cm . Opole, tel. kontaktowy: 602 61 72 70

MITSUBISHI CANTER skrzynia 3,5T RP 1998 cena 10 000 zł . Tel. 607 653 554

PKP

o

eg

ki

Po ls ka

na

la

M

eg

Roma-Stone ul. Dworcowa 53 Strzegom tel. 693 407 055 romastone@op.pl romastone53

ROMA-STONE

ick

ie w

icz

a

PKS

w

co

or

w

D a

ka

Legnic

Producent fartuchów i rękawów wodoodpornych dla kamieniar zy. Spr zedaż wysyłkowa – błyskawiczna wysyłka pocztą lub kurierem. Strzegom, ul. Św. Anny 1/6, www.fartuchywodoodporne.pl, tel. 60 34 26 223, tel./fax 74 8 551 472, Wyprzedaż częściowo obrobionych tablic napisowych o wymiarach ok 60 cm x 80 cm, grubość 6-8 cm: Szwed, Impala, Gnejs, Lablador i inne. PROMOCJA! 280 zł/m2 W sprzedaży również gradusy, belki i inne obrobione elementy pomników. Tel. 695 991 088, 603 862 744

Hurtownia płyt i nagrobków

C

S p r z e d a m w y ro b i s k a p o e k s p l oa t a c y j n e piaskowców jurajskich w miejscowości Sielec z możliwością kontynuacji eksploatacji oraz bloki w ilości 50 tys. m3 + działający zakład obróbki kamienia z możliwością obróbki bloków. Tel. 44 758 16 40 info@piaskowiec.com.pl Tel. kom. 605 738 774, 669 300 230.

SKLEP KAMIENIARSKI

.W oj s

Nagrobki: 90x190, 120x250, 150x225, 160x190, 180x230. Płyty g664 4-6 cm. Pasy poler/płomień: G603, Brąz, Impala, Maple Red. ATRAKCYJNE CENY. Jeleniewo k.Suwałk tel. 694 747 192

al

Tablice nagrobkowe z plexi grawerowane nietłukące wysyłkowo, www.tablice-nagrobkowe.pl, henryk.mocko@interia.pl, tel. 50 333 46 46

Sprzedam lub wynajmę Zakład Kamieniarski przy wyjeździe z Opola na Wrocław. Możliwość wykorzystania maszyn i urządzeń kamieniarskich (między innymi wózka widłowego 2 0 t o n ) . Te l . kontaktowy: 602 61 72 70

e cyjn atrak y! cen

• płyty i nagrobki Brąz Królewski • litery i akcesoria Caggiati • narzędzia do obróbki kamienia • chemia kamieniarska DYNASIL® 65


66

kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


KAMIENIARSTWO A.KEMPIŃSKI RÓŻNORODNOŚĆ KOLORÓW

SZEROKI ASORTYMENT

ROZSĄDNE CENY

KAMIENIARSTWO A.Kempiński oferuje HURTOWĄ sprzedaż płyt granitowych w szerokim asortymencie i kolorach oraz krawężniki i płyty chodnikowe inne budowlane BIURO: ul. Ceglana 8, Strzegom www.dd-kam.pl tel. 74 8 555 600 e-mail: biuro@ddkam.pl kom. 601 769 788 e-mail: phup.kempinski@gmail.com Adrian 663 735 604

FILIA: ul. Julianowska 24 Piaseczno tel. 74 8 555 600 kom. 501 137 673

PRODUCENT Liter nierdzewnych , krzyży oraz aplikacji NOWOŚCI - ZAPRASZAMY

www.orion-artstal.com.pl tel. 32 476 49 25 , kom. 48 794999234 67


FELIETON

fot. źródło: depositphotos.com

Odkąd usłyszałam, że e-zwolnienia zastąpią druk L4, przyszła mi do głowy myśl, czy rzeczywiście internet zastąpi kiedyś papier i druk tradycyjny. Niewątpliwie istnieją obszary, w których e-druki mogą uprościć życie, a marzeniem byłoby oczywiście, żeby tak działały urzędy. Choć myślę, że są też przeciwnicy tej rewolucji.

CCyfryzacja świata a druk

Justyna Lisek

– zmierzch czy świt papieru

Myślę, że taka zmiana nie dotyczy zupełnie świata reklamy – promowania produktów, usług czy firm. By dotrzeć do klienta, trzeba się reklamować poprzez różne media, bo nigdy nie jesteśmy w stanie stwierdzić, skąd i kiedy klient do nas przyjdzie – przyjdzie, jeśli będzie miał potrzebę, a jak ją będzie miał, to skojarzy to z tym, co już kiedyś widział. Podchodzę do tematu subiektywnie i uważam, że druk jest niezastąpiony w przekazie, przynajmniej tym reklamowym. Jestem trochę sceptyczna wobec opinii, że reklama w internecie „jest lepsza i skuteczniejsza”. Zastanawia mnie, czy głoszący ją rzeczywiście dogłębnie zbadali tę formę dotarcia do odbiorcy, czy badania przeprowadzili w różnych grupach docelowych i czy zrealizowane to było długofalowo czy jednorazowo. W dobie internetu papier wciąż odgrywa znaczącą rolę w sprzedaży i promocji wielu gałęzi przemysłu. Dzisiaj to nadal najprostsza metoda dotarcia do klienta, a przede wszystkim budowania świadomości i dostarczania informacji. Trafimy do Kowalskiego z os. Kwiatowego z ofertą „drzwi na wymiar”, reklamując się właśnie w gazetce osiedlowej czy poprzez ulotkę. Kowalski nie znajdzie wcale naszej firmy, szukając „drzwi”

68

w wyszukiwarce Google. Wzbudzanie świadomości marki w głowie klienta jest potrzebne, a jak potrzeba się pojawi, to odpowiedź już będzie gotowa. Jeśli Kowalski będzie miał potrzebę, przypomni sobie właśnie o naszej firmie z ulotki. Dlatego tak ważna jest właśnie wielotorowa informacja. Druk to reklama, jak reklama – to drukowana. A co z samą reklamą? Zdania na temat reklamy w druku i w mediach branżowych bywają podzielone. Jedni uważają, że to przeżytek, że taka reklama trafia do kosza i jest to strata pieniędzy, bo nikt już tego nie czyta, i że rządzi nami internet. Drudzy mają zdanie przeciwne – uważają, że odbiorcy czerpią z drukowanych reklam inspirację i wiedzę oraz poznają nowe produkty, a ci, co się reklamują, mają pewien obraz odbiorcy. Klient może się pojawić w najmniej spodziewanym momencie. Ostatnio miałam okazję rozmawiać z firmą, która zareklamowała się po raz pierwszy, bo była sceptyczna w tym temacie, i okazało się, że przyszedł klient, który był zainteresowany zakupem najdroższej maszyny – właśnie z tej reklamy. Wcielę się w rolę takiej firmy i spróbuję zadać sobie te pytania: czy jako dostawca artykułów lub usług mogę mieć kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


FELIETON

pewność, że rzeczywiście wszyscy klienci znają mnie i moją ofertę? Czy zrobiłam wszystko, czy mnie odwiedzili na targach, czy widzieli moje produkty na stoisku – a jeśli ominęli moje stoisko przypadkiem, to jak się o mnie dowiedzą? Pozostają tutaj w sumie trzy drogi – albo zapytają kogoś z branży (prawdopodobieństwo, że padnie akurat nazwa mojej firmy, jest małe), albo znajdą moją firmę przypadkiem w internecie po słowie, frazie, w wyszukiwarce, albo będą szukali w katalogach targowych, gdzie jest moja reklama, w magazynach, na ulotkach, w newsletterach, wiadomościach. Czy wykorzystałam w tym przypadku każde źródło? Dobry druk plus odpowiednia reklama działa natychmiast albo po jakimś czasie. Ma spełniać jedną funkcję: przyciągnąć uwagę odbiorcy, by się zatrzymał, zapamiętał nazwę, logo, brand lub inny charakterystyczny element. Dobrze jest mieć coś drukowanego na półce, do czego można w każdej chwili wrócić. R

E

K

Jedno jest pewne, jeśli chodzi o media i prasę – to one są źródłem wiarygodnej informacji dla publikacji w internecie. To właśnie tradycyjne media wywołują dyskusję i pomagają wyłonić to, co najistotniejsze w danej sprawie. Internet to z kolei szybkość przekazu, a jednak przez miliony informacji, jakie pojawiają się globalnie, ciężko wyłonić to, co najistotniejsze. Można to porównać do firm, których są tysiące, a mimo tego znalezienie w internecie konkretnego, często nowego dostawcy może być ciężkie. Dlatego tak ważne jest to, by wyróżniać się dodatkowo w druku tradycyjnym. Odbiorcy chcą czytać i chcą mieć dostęp do sprawdzonych źródeł. I myślę, że nie należy się obawiać o upadek ani druku, ani powiązanego z tym przekazu reklamowego.

Niniejszy felieton – pierwotnie i w rozszerzonej wersji – ukazał się w Gifts Journal Polska pt. „Digitalizacja a druk – zmierzch czy świt papieru” (nr 1(65)/2019, str. 26). Przedruk i skróty za zgodą autorki. L

sp. z o.o.

A

M

A

ul. Kolejowa 105A 21-025 Niemce k/Lublina tel. 81 718 64 41, fax 81 718 64 05 office@stanchem.pl, www.stanchem.pl

69


FELIETON Tym razem temat felietonu znalazłem w swoim mieście Opolu. Jest w nim miejsce na Starym Mieście, które niedawno wróciło do opolskiej „galerii miejsc szczególnych”. To Wzgórze Uniwersyteckie znajdujące się dwie przecznice na wschód od Rynku. Choć może tego nie widać na pierwszy rzut oka, jest ono najwyższym punktem miasta wznoszącym się na 165 m n.p.m., a jego historia ma już 1000 lat.

Dariusz Wawrzynkiewicz

AAtlas zbolały Ideę zagospodarowania tego miejsca opracował pod koniec lat 90-tych ówczesny rektor Uniwersytetu Opolskiego, a obecnie kustosz Wzgórza Uniwersyteckiego, profesor Stanisław Nicieja. Profesor jest znany Opolanom z wielu działań mających na celu zachowanie dla potomnych pięknych reliktów przeszłości, często zasługujących na miano wyjątkowo cennych zabytków. W ramach tej koncepcji na Wzgórzu znalazło swoje miejsce wiele kamiennych eksponatów, większość po pieczołowitych renowacjach. Są to między innymi: kolumna Maryjna, figury św. Krzysztofa i św. Wojciecha, pomnik Peregryna z Opola czy barokowy zespół rzeźb Cztery Pory Roku. Natomiast w Polsce Wzgórze Uniwersyteckie pewnie bardziej znane jest ze Skweru Artystów, gdzie stoją rzeźby przedstawiające polskich artystów związanych z Krajowym Festiwalem Polskiej Piosenki. Są tu pomniki tak znanych postaci jak Czesław Niemen, Marek Grechuta czy Agnieszka Osiecka. Parę dni temu odsłonięto kolejną rzeźbę przedstawiającą Atlasa. Atlas to mityczny tytan,

70

którego Zeus skazał na dźwiganie nieba, za to, że podjął walkę z bogami o panowanie nad światem. Odsłonięta rzeźba ma dość skomplikowany rodowód. Profesor Stanisław Nicieja kupił w Niemczech niekompletną rzeźbę Atlasa. Nie miała rąk ani nóg, nie było też kuli ziemskiej. Z pomocą przyszedł doświadczony rzeźbiarz i konserwator Rafał Rzeźniczek, który dorobił Atlasowi brakujące elementy. Na kuli umieszczono z jakiegoś powodu napis Uniwersytet Opolski. Pewnie zastanawia Was, dlaczego w felietonie opisuję pomnik, który, chociaż powstał w dziwny sposób, to nie jest wyjątkowy. Jego odsłonięcie też nie było wyjątkowe. A jednak. Po uzupełnieniu rzeźby o brakujące elementy okazało się, że ze względu na gabaryty i wagę kuli całość jest niestabilna. Realizacje mające taki problem znane są od starożytności. I zawsze rozwiązywano je w prosty sposób tworząc element wzmacniający konstrukcję. W przypadku Atlasa dodano słupek, o który wsparto rzeźbę specjalnym prętem. Jednak zabrakło przy tej okazji wyobraźni... kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


FELIETON Rzecz w tym, że połączenie rzeźby ze słupkiem stabilizującym wykonano w bardzo niefortunnym miejscu. I na dodatek ów nieszczęsny pręt mocujący jest dobrze widoczny dla obserwatora. W tym kontekście utrudzona i zbolała mina Atlasa nabrała zupełnie nowego odniesienia. Żyjemy w czasach bardzo łatwej komunikacji i na reakcje w internecie nie trzeba było długo czekać. Zdjęcia rzeźby szybko pojawiły się w różnych miejscach opatrzone dosadnymi komentarzami. Większości z nich nie przystoi cytować. Błąd, jaki popełniono, może zdarzyć się również w toku normalnej, nie artystycznej pracy. Widziałem już zdjęcia realizacji budowlanych czy nagrobkowych, które oglądane pod pewnymi kątami wywołują skojarzenia odległe od tematu realizacji lub nadają zupełnie inny kontekst obiektowi, na którym powstały. Warto więc przed ostatecznym wykonaniem danego projektu czy zlecenia przyjrzeć mu się dokładnie i pod różnymi kątami. Może uda się uniknąć kłopotliwych komentarzy. R

E

K

L

A

M

A

71


72

kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


www.opal.lublin.pl

73


Pendrivy z granitu

ręczne wykonanie od 8 do 128 Gb dbałość o szczegóły USB 2.0, USB 3.0 różne kamienie produkt polski

www.zkamienia.art 74

kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


Fotoporcelana.net

75


76

kwiecień – maj 2019

nr 2/2019 (99)


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
Kurier Kamieniarski nr 2/2019 (99) by Kurier Kamieniarski - Issuu