Skip to main content

Kurier Kamieniarski nr 1/2020 (104)

Page 1

LUTY-MARZEC Nr 1/202020 (104) ISSN 1642-7033

Dwumiesięcznik dl a profesjonalistów i dl a pasjonatów

TEMAT NUMERU

Mistrzostwa Polski w polskim kamieniu Odkryj marmury karraryjskie – przewodnik s. 34

s. 13


POLSKI PRODUCENT MASZYN

JEDNOSUPORTOWA PIŁA 5-OSIOWA PLC

ZPU Promasz Wiesław Berezicki ul. Piskorzowska 2, 58 - 250 Pieszyce tel. +48 74 836 52 06 fax +48 74 836 72 02 zpupromasz@zpupromasz.pl www.zpupromasz.pl facebook.com/zpupromasz


consil

DYNASIL

®

NOWA DEFINICJA IMPREGNACJI

PL-30858 Kraków, Magazynowa 5A

+48 12 444 79 79 +48 696 017 032

consil@consil.com.pl www.consil.com.pl


Od r e da kcj i

Spis rekl amodawców ALINA

F

84

METIKAM

N

82

ALKAM

K

12

NEOLITH

K

27

ANMAR

K

8

OLGRAN

K

11

BALTEA

N

33

OPAL

F

81

BARWAŁD

K

31

ORION ART-STAL

N

41

BCS

K

42

OVALE

F

82

BETIMO

F

10

PAWLIMEX

K

17

BS KAMIENIARSTWO

M

77

PROMASZ

D

2

CEMADIAM

N

55

PS GRANIT

K

29

CONSIL

N

4

ROGOŹNICA HURTOWNIA

K

40

CYBERLAB

F

53

ROMA STONE

K

75

DIGI – CERM

F

43

SILKAM

N

56

DROZDEK

K

69

SKALEŃ

K

57

EGA

K

5

SOSNOWICA

K

19

ELMAR SERWIS

M

67

STANCHEM

N

44

FOTOCERAMIKA

F

22

STENEKO

K

63

FOTOCERAMIKA CENTRUM

F

61

STONE+TEC

T

15

FOTOPORCELANA.NET

F

83

SYNTETYK

N

32

GRANIT DULNIAK

K

65

TGR

M

75

HERMES

K

3

TOPAZ

N

79

HM TARN

K

39

WIDUTO

N

30

IMAGE

K

82

WEHA

N

23

INBRA

K

37

ZKAMIENIA.ART

K

54

K-PROJEKT

K

71

KAMIENIARSTWO SIEDLECKI

K

45

K&K Automatic Machines

D

62

KEMPIŃSKI ANDRZEJ

K

56

MAGMA

K

9

MARBLE WARSAW FAIR

T

49

MC DIAM

N

44

D Maszyny i urządzenia

I Inne

M Maszyny, urządzenia i programy

T Targi kamieniarskie

F Fotografia nagrobkowa

K Kamień i półprodukty

N Narzędzia, akcesoria i materiały

W Związki, ośrodki naukowe

Kontakt z Redakcją:  +48 77 546 20 14  +48 77 546 63 93  biuro@kurierkamieniarski.pl

Wydawca | Skład i kolportaż: DIP Point Paweł Szambelan ul. Tęczowa 26/210 45-760 Opole

Adres Korespondencyjny: skr. poczt. 26, 45-760 Opole 4  +48 501 577 687

Druk: Zakład Poligraficzny SINDRUK www.sindruk.pl

6

LUTY-MARZEC 2020


Spis treści:

Paweł Szambelan

No i mamy ciekawe czasy Nowy rok przyniósł trochę zmian w imprezach targowych. Jedne spodziewane, inne nieprzewidziane. Promocja czerwcowych targów kamieniarskich w podwarszawskim Nadarzynie nabrała tempa. Organizator, pod naciskami branży, zmodyfikował formułę imprezy – ma być bardziej dizajnersko i bliżej odbiorcy decydującego o zakupach, bądź zastosowaniu, kamienia, czyli bliżej architektów, projektantów i inwestorów. Natomiast targi Marble Warsaw Fair zazębiają się z nowym terminem targów w Xiamen, które – z powodu epidemii koronawirusa – zostały przeniesione na początek czerwca. I zrobiło się ciasno w kalendarzu. O ile wyjazd na targi w kraju można w miarę swobodnie przesunąć w czasie, to zmiana daty targów w Chinach pociąga już za sobą więcej konsekwencji. Wiza, bilet lotniczy, rezerwacja hotelu... Żeby było ciekawiej, to w czerwcu będziemy mieli jeszcze Stone+tec w Norymberdze i rosnące kamieniarsko Sacroexpo w Kielcach. Przez miesiąc można nie rozpakowywać walizek (strona 59). Ja tu Państwu głowę zawracam targami, a konsekwencje epidemii koronawirusa mogą mieć dużo szersze i mało przewidywalne skutki. W chwili oddania do druku tego numeru Kuriera Kamieniarskiego pojawiały się informacje, że wiele fabryk w Chinach wydało komunikaty o opóźnieniu wznowienia produkcji do połowy marca. Zatem od chińskiego Nowego Roku zastój produkcji będzie trwał już 2 miesiące i trudno zgadywać jak długo jeszcze potrwa. Gospodarcze następstwa tego faktu są trudne do przewidzenia. A dotyczy to nas wszystkich. Każdy z nas używa rzeczy wyprodukowanych w Chinach – zarówno w domu jak i w pracy. Nawet jeśli wydaje nam się, że nie kupujemy produktów „made in China”, to można w ciemno założyć, że każdy przedmiot znajdujący się wokół nas ma choćby jedną część importowaną z Państwa Środka lub został wyprodukowany przy użyciu narzędzi czy komponentów stamtąd pochodzących. Na razie jednak nie mamy innego wyjścia jak czekać i śledzić rozwój wypadków.

Mistrzostwa Polski w polskim kamieniu .......................................13 4 Design Days w Katowicach ................. 24 Nie. I co mi zrobisz? .................................... 28 Odkryj marmury karraryjskie Bianco Ordinario ............................................ 34 Cut 500 – Sztuka wyboru ......................... 38 Marble Warsaw Fair 2020 ........................46 Przygotowanie zdjęcia na „porcelankę”................................................ 50 Wydarzenia ........................................................ 58 Pod lupą: Nekrolog i klepsydra ............ 64 RODO a badanie pracowników alkomatem .........................................................66 Faktura do paragonu.................................... 68 W związku z... Relikt przeszłości czy tworzywo przyszłości?....................................................... 70 Pęknięty grobowiec Marii Magdaleny Langhans ..................... 72 Ogłoszenia drobne ....................................... 74 Zaskoczył mnie ............................................... 76 Dedal ...................................................................... 78 Marketing to nie tylko teoria .................. 80

Nakład: 5000 egz. +100 (dystrybucja w Czechach)

www.kurierkamieniarski.pl

Redakcja nie odpowiada za treść zamieszczanych reklam, ogłoszeń i artykułów płatnych. Opinie wyrażane w tym piśmie są opiniami autorów i nie muszą odzwierciedlać stanowiska Redakcji. Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych oraz

7

zastrzega sobie prawo do skracania i adiustacji tekstów, zmiany tytułu, opracowania redakcyjnego, a także zwrotu materiałów zamówionych a nieopublikowanych. Przedruki tekstów wyłącznie za zgodą ich autorów.

NR 1/2020 (104)


dawniej Firma Kamieniarska Krawczyk sp. z o.o.

GRANIT MARMUR TRAWERTYN AGLOMARMUR ONYX PIASKOWIEC KONGLOMERATY KWARCOWE

GRANITY I MARMURY

Z CAŁEGO

ŚWIATA

SIEDZIBA GŁÓWNA:

Łubna Jakusy 41 98-235 Błaszki Tel. +48 43 829 26 70 +48 43 829 13 39 Fax. +48 43 829 00 04

Smardzów ul. wrocławska 29 56-400 Oleśnica Tel./Fax +48 71 399 27 03 Tel. kom. +48 607 199 059

E-MAIL: BIURO@OLGRAN.PL

Nowa Wieś ul. Kopalniana 21 42-262 Poczesna Tel. +48 34 321 66 22 Fax +48 34 364 52 36

WWW.OLGRAN.PL

Wyszki 7c 63-220 Kotlin Tel. +48 62 740 55 75 Fax +48 62 740 54 02

@OLGRAN.KAMIENNATURALNY


Mistrzostwa Polski w polskim kamieniu W czasie zeszłorocznych targów STONE w Poznaniu odbyły się II Mistrzostwa Polski w Ręcznej Obróbce Kamienia. Z ich uczestnikami rozmawialiśmy kilka tygodni po zakończeniu wydarzenia. Wszystkim zadaliśmy te same pytania: o motywację do wzięcia udziału w zawodach, o wrażenia, co było trudne, a co łatwe wśród zadań, co dał im udział w Mistrzostwach i jak oceniają kamienie, w których pracowali.

Oceniane było wiele aspektów pracy: dokładność odwzorowania detalu architektonicznego, dokładność wykonania prac w kamieniu, zgodne z zasadami wykonanie prac literniczych, ergonomię i zasady BHP w pracy z kamieniem, poszanowanie surowca naturalnego, umiejętne posługiwanie się narzędziami, umiejętność zastosowania różnych technik kamieniarskich oraz zasady fair play.

Zadania konkursowe były trzy. Pierwszym było wykonanie elementu architektonicznego z wapienia pińczowskiego na podstawie przedstawionego rysunku technicznego. Drugie to detal architektoniczny w postaci płaskorzeźby na podstawie trójwymiarowego odlewu gipsowego wykonywany z białego piaskowca Długosz. Trzecie zadanie polegało na wykuciu napisu na podstawie lekko wypiaskowanego szablonu w wypolerowanym szarym piaskowcu Męcina Królewska. Wszystkie zadania były wykonywane wyłącznie narzędziami ręcznymi, bez użycia prądu i sprężonego powietrza.

Jury przyznało tytuł mistrza Arturowi Janaszkowi. Dodatkowo przyznano dwa wyróżnienia. Przedstawiciele środowiska architektów przyznało wyróżnienie Wiesławowi Smolikowi, zaś grono finalistów pierwszej edycji Mistrzostw wyróżniło Piotra Gargasa. W Mistrzostwach uczestniczyli również: Tadeusz Biniewicz, Michał Misiaszek i Krzysztof Szymanowski. 

Więcej zdjęć na facebook.com /KurierKamieniarski www.kurierkamieniarski.pl

13

NR 1/2020 (104)


TEMAT W NASZEJ NUMERU B RAN Ż Y

Poza tą odrobiną wysiłku, to była po prostu czysta frajda. Choćby z tego powodu, że ostatni raz ręcznie obrabiałem kamień 25 lat temu, jeszcze w szkole. Nie miałem nigdy okazji próbować ręcznej obróbki, bo na co dzień pracuje się elektronarzędziami i młotkami pneumatycznymi. One stały się nieodzowne w mojej kamieniarskiej pracy. Do udziału w Mistrzostwach namawiał mnie kolega, który też wziął w nich udział. Do końca nie byłem przekonany. Gdyby nie namowy Wieśka, to by mnie tam nie było i nie zdobyłbym tytułu mistrza Polski. Przeżycia są bezcenne. Znam i Męcinę, i podobne piaskowce, które dają się polerować. Do zadania literniczego ten materiał był dobrany rewelacyjnie. Twardy, można zachować ostrą i ładnie zaciętą krawędź. Linie wychodzą idealnie proste. Nie ma wykruszeń, porów czy delikatnych mikrosztychów.

Artur Janaszek Udział w Mistrzostwach to przeprzyjemne wrażenia, które pozostaną na zawsze w pamięci. I genialna atmosfera. Wpadłem na Mistrzostwa praktycznie „z marszu”, ale mimo zmęczenia – i dzięki atmosferze, którą stworzyli organizatorzy, a podchwycili uczestnicy – to jest niebywałe wspomnienie. Nie było rzeczy trudnych. Może tylko to, że trzeba było fizycznie popracować. Mam pewne kłopoty z wydolnością organizmu – wynikające zresztą z uprawianego zawodu – więc 3 dni wyłącznie ręcznej pracy to był dla mnie przeogromny wysiłek fizyczny. Ale dałem sobie z tym radę.

W Długoszu robiłem dużo prac. I rzeźby, i płaskorzeźby, i liternictwo. To bardzo fajny materiał, ale pod warunkiem, że jest mokry. Wtedy jest bardziej plastyczny. Suchy ma tendencję do łuskowania – po uderzeniu dłutem odrywa się większy kawałek materiału, niż by się chciało. A na mokrym to, co potrzebuję odbić, to odbijam, a jak potrzebuję zaciąć krawędź, to ona wychodzi idealnie. To drobnoziarnisty spójny materiał, więc bardzo dobrze wychodzą różnego rodzaju detale, nawet 3-, 4 milimetrowe rzeźbione listki. Wapień pińczowski do obróbki ręcznej jest idealny. Ale trochę go zlekceważyliśmy – bo to przecież wystarczy gwóźdź rozklepać i można w nim dłubać. Okazuje się jednak, że jak jest mokry, to potrafi dać w kość. Trzeba się napracować, żeby w nim coś zrobić. W pracy kamieniarskiej nie poważam używania takich narzędzi jak piła, więc musiałem się niemało namachać. Jeżeli coś ma być ręcznie zrobione, to zaczynam od szpica, przez gradzinę do dłut płaskich. I wtedy taka praca ma dla mnie sens. Z racji tego, że wapień pińczowski jest miękki, nie jest łupliwy. Więc pracując gradziną czy szpicem nie można liczyć na to, że – jak w piaskowcach – wystarczy uderzyć mocniej, by odłupać większy kawałek materiału. Wapień zachowuje się prawie jak drewno, narzędzia wchodzą w niego jak gwoździe w masło. 

14

LUTY-MARZEC 2020


Międzynarodowe Specjalistyczne Targi Kamienia Naturalnego i Technologii Kamienia

Wiesław Smolik Bardzo fajna atmosfera, bardzo fajna organizacja. Bardzo mi się podobało. Wróciłem zadowolony, że wziąłem udział w tym konkursie. Miałem już pewne propozycje – nie skorzystam z nich. Za wcześnie też, by mówić o innych efektach, ale czuję, że coś z tego jeszcze będzie. Wapień pińczowski znam, kiedyś pracowałem w nim. To miękki kamień i łatwo się w nim pracuje. Z kolegami doszliśmy do wniosku, że nieco zbyt lekko podeszliśmy do niego – okazało się, że wykonanie zadania zajęło dużo więcej czasu, niż by się wydawało. Pewnie dlatego źle szacowaliśmy, że na co dzień pracujemy narzędziami elektrycznymi i pneumatycznymi, a na Mistrzostwach używaliśmy tylko narzędzi ręcznych. Wykonywany element nie był trudny, ale dość wymagający, techniczny.

Obecność obowiązkowa dla wszystkich, którzy pracują z naturalnym kamieniem 17 – 20.06.2020 | Norymberga, Niemcy Kamień naturalny to Twoja natura? Więc nie może Cię zabraknąć na Stone+tec, ponieważ tylko na tych największych w obszarze niemieckojęzycznym targach można znaleźć wszystko, co wiąże się z obróbką naturalnego kamienia. Od kamienia naturalnego i technicznego po technologie i nagrobki. Weź udział w specjalistycznym programie pokazów specjalnych, wykładów i prezentacji na żywo!

W piaskowcach też już pracowałem. Nie wiem, czy konkretnie w tych, które mieliśmy, ale moim zdaniem nie ma to różnicy w obróbce. Jeśli materiał jest podobny, to nie ma dla mnie różnicy, w czym pracuję. Tylko inaczej muszę sobie naostrzyć dłuta. Na co dzień robi się takie rzeczy, więc nie były to bardzo wymagające elementy. 

Zniżka 5 euro – zamów bilet online stone-tec.com/see-you-soon

www.kurierkamieniarski.pl

15

NR 1/2020 (104)


TEMAT W NASZEJ NUMERU B RAN Ż Y

Ręczny sposób obróbki kamienia znam, ale jednak już się tak nie pracuje. Na co dzień każdy używa różnych narzędzi elektrycznych lub pneumatycznych, więc już trochę zapomniało się, ile wysiłku i czasu trzeba włożyć w poszczególne czynności. Zadania były dość łatwe. Ale trochę niewłaściwie rozłożyłem siły. Obróbka bardzo miękkiego kamienia wymaga specyficznego podejścia – niech jego miękkość nie zwiedzie. Męcina Królewska zupełnie mnie zaskoczyła. Jak usłyszałem, że będzie polerowany piaskowiec, to pomyślałem, że chyba ktoś użył złej terminologii albo pomylił się. Ale jak go zobaczyłem, to faktycznie byłem zaskoczony – poler był. I to jaki. Materiał nie był bardzo twardy, przyjemnie się w nim pracowało. Naprawdę ciekawy kamień. Piaskowiec Długosz też znam, miałem z nim kontakt. Bardzo fajny w obróbce, jest dość miękki. Mój kawałek miał wyraźne uwarstwienie, które było odczuwalne przy pracy.

Piotr Gargas Udział w Mistrzostwach to niepowtarzalne wrażenia, bardzo mi się podobało. Szkoda, że szybko musiałem wyjechać i nie było możliwości dłużej porozmawiać z współuczestnikami, organizatorami i wystawcami na targach. To był spontaniczny przyjazd i cieszę się, że uczestniczyłem w tym przedsięwzięciu. Pracuję w Wielkiej Brytanii, ale planuję powrót do Polski. Z informacją o Mistrzostwach zadzwonił do mnie kolega, kamieniarz z Kielc, bo pomyślał, że dobrze by było, abym mógł poznać ludzi ze środowiska. I faktycznie tak się stało: poznałem nowych ludzi, a przy okazji otworzyły się nowe możliwości. Z wapieniem pińczowskim miałem styczność tylko w szkole. Nie pamiętałem dokładnie, jak on się zachowuje: że bywa nieprzewidywalny, jeśli chodzi o strukturę, i że jest bardzo miękki. I choć mam doświadczenie w pracy w miękkich materiałach, to ten był nad wyraz miękki i w pracy przydarzały mi się nieprzewidywalne rzeczy.

Mam ogromną satysfakcję z udziału w Mistrzostwach, było wspaniale. Pomoc, niesamowita współpraca. Owszem, trudno się skupić, kiedy dużo osób podchodzi i zadaje różne pytania na temat pracy. Trzeba by było kompletnie się wyłączyć i skoncentrować wyłącznie na pracy. Ale nie o to przecież chodziło. Sami zawodnicy też krążyli między sobą i taka wymiana doświadczeń była bezcenna. Do Poznania przyleciałem samolotem, więc wziąłem ze sobą tylko to, co absolutnie niezbędne, czyli małą „rozwijkę” z narzędziami. Dziękuję kolegom, którzy chętnie pożyczali swoje narzędzia. Rozmawiałem już z kilkoma osobami i na pewno powrót do Polski będzie łatwiejszy. Łatwiej mi będzie rozpocząć w kraju działanie. To można potraktować jak namacalne efekty udziału w tych mistrzostwach. Natomiast otrzymanie wyróżnienia w Mistrzostwach było dla mnie niesamowitym uczuciem. Jestem bardzo z niego zadowolony i nadal jest to dla mnie bardzo emocjonujące. 

16

LUTY-MARZEC 2020


TEMAT W NASZEJ NUMERU B RAN Ż Y

Nie jestem całkiem zadowolony z werdyktu jury. Uważam, że zasady oceniania nie do końca były przejrzyste. Przy tym ocena powinna być dokonywana w obecności zawodnika i powinno zostać skomentowane, jak zostało wykonane zadanie. Poza tym bardzo przyjemna impreza, ciekawa. Pierwszy raz się z takim czymś spotkałem. Ja dobrze się czuję w rzeźbach klasycznych, tam gdzie trzeba pokazać kunszt. Zadania były dużo prostsze od tego, co zwykle wykonuję, i nie pochodziły z mojej dziedziny. Jestem rzeźbiarzem artystycznym, nie pracuję z elementami architektonicznymi, więc zadania nie pozwoliły mi w pełni pokazać moich możliwości. Rzeźby robię z ręki, bez pomiarów. Mam wyczucie. Pierwszy raz w życiu natomiast kułem litery. Nie sprawiło mi to problemu – ani czasowego, ani technicznego. Porównując się do tempa pracy sąsiadów nie odstawałem od nich, ale robiłem to pierwszy raz.

Tadeusz Biniewicz Bardzo fajnie, że coś takiego jest organizowane, że uczesnicy mogą się spotkać, zmierzyć się, podejrzeć jak kto robi, jakimi narzędziami, jaką techniką. Nie ukrywam, że nie byłem przygotowany do tej pracy – nie miałem na przykład piły, więc musiałem to wszystko zrobić ręcznie. Oczywiście wszyscy sobie wzajemnie pomagali, pożyczali brakujące narzędzia. To oceniam pozytywnie.

Wapień pińczowski znam, robiłem już rzeźby z tego materiału. Wydaje mi się, że lepszy byłby w obróbce, gdyby był suchy, bo ja lubię dopracowywać szczegóły. Oczywiście wiem, że obróbka suchego materiału byłaby trudniejsza. Praca w piaskowcu to bajka, bo można oddać szczegóły. Choć w tych piaskowcach pracowałem pierwszy raz, to Długosz bardzo mi przypadł do gustu. To kamień stosunkowo twardy i bardzo chętnie do niego wrócę. O Męcinie nie mogę za wiele powiedzieć, bo tylko wykonywaliśmy w nim litery. Ale był twardy i wdzięczny w ręcznym kuciu. Ciekaw jestem, jak by się zachował w pracy rzeźbiarskiej. 

18

LUTY-MARZEC 2020


SOSNOWICA

KOPALNIE PIASKOWCA W Y D O BY CI E I PRZE R Ó B PIAS KO WCA

www.sosnowica.com.pl

SOSNOWICA

BRONIÓW

DŁUGOSZ

KOPULAK

TUMLIN - GRÓD

P.U.H. "SOSNOWICA" S.C. J. Wiąckiewicz, G. Rębosz Kopcie 1, 26-120 Bliżyn

tel. 41 374 54 52 tel./fax 41 374 50 70 biuro@sosnowica.com.pl


TEMAT W NASZEJ NUMERU B RAN Ż Y

Na co dzień głównie rzeźbię i kuję litery – pracuję w granicie, dużo też modeluję w glinie, bo wiele z prac wykonuję z brązu. Dlatego spośród zadań konkursowych wszystko było na swój sposób trudne. Na przykład ten profil architektoniczny. Mam wiedzę książkową, jak należy takie rzeczy robić, ale nigdy wcześniej takich elementów nie przygotowywałem. Na szczęście współuczestnicy mi podpowiedzieli kilka „patentów” jak przyspieszyć pracę i jak pracować, aby niepotrzebnie nie powtarzać pewnych czynności. Dzięki kolegom właśnie udało mi się relatywnie szybko zrobić pierwsze zadanie. I to było świetne, że pracowałem tam z praktykami, którzy chętnie dzielili się wiedzą. Nie odczuwałem tam atmosfery współzawodnictwa, tylko współpracy. W ogóle nie odczuwałem rywalizacji. To wszystko było niesamowite.

Michał Misiaszek Bardzo się cieszę, że mogłem wziąć udział w Mistrzostwach. Wróciłem z bardzo pozytywnymi wrażeniami – warto było pod względem nowych kontaktów, fajnych ludzi i fajnej imprezy. Z Poznania przywiozłem nawet zlecenie, które powoli zaczynam realizować. Myślę nad tym, żeby w przyszłym roku wystawić się na targach, bo zauważyłem duże zainteresowanie stoiskiem pracowni rzeźbiarskiej, które było naprzeciwko.

Miałem wcześniej kontakt z wapieniem pińczowskim, ale z tymi piaskowcami to był mój pierwszy kontakt. Wapień pińczowski bardzo lubię, jest rewelacyjny w obróbce. Znam go i dlatego chyba poświęciłem mu najwięcej uwagi. Efekt był taki, że na pozostałe dwie prace trochę zabrakło mi czasu. Ale jeśli mówimy o materiale, to Męcina Królewska jest dla mnie świetnym materiałem, a Długosz dał mi popalić, bo nie spodziewałem się, że to będzie tak twardy piaskowiec. . 

20

LUTY-MARZEC 2020


Wyjazd na Mistrzostwa mile mnie zaskoczył. Bo okazało się, że reprezentuję całkiem wysoki poziom zawodowy, tylko w moim regionie brakuje mi możliwości do rozwinięcia skrzydeł. Dobrze się czuję w granicie i w liternictwie. Na literach uczyłem się zawodu. Pierwsze szlify zdobywałem na starych Powązkach i na Cmentarzu Komunalnym na Wólce Węglowej w Warszawie – pracowałem tam kilka lat po szkole. Litery to z zamkniętymi oczami robię. Płaskorzeźba piórka z drugiego zadania też była dla mnie zupełnie prostą formą. Natomiast w dotychczasowej pracy nie musiałem nigdy pracować z rysunkiem technicznym. Dlatego trudny dla mnie okazał się element architektoniczny. Przy tym zadaniu musiałem pilnować wymiarów. Nie byłem przygotowany narzędziowo, brakowało mi dobrych narzędzi pomiarowych – pożyczali mi je wspaniali współzawodnicy. Liczyłem na bardziej skomplikowane zadania. Może popiersie – w tym bym się lepiej odnalazł. W wykonanych zadaniach w zasadzie wystarczyłby dobry cyrkiel i kątownik.

Krzysztof Szymanowski Zaproszenie do udziału w Mistrzostwach zobaczyłem na Facebooku. Uznałem, że po tylu latach pracy w kamieniarstwie dobrze byłoby pokazać, czego nauczyłem się w dotychczasowej pracy. Wypełniłem zgłoszenie, wysłałem zdjęcia swoich prac i miałem nadzieję, że może uda mi się dostać na konkurs, bo konkurencja była duża.

Znałem wapień pińczowski. Kilka razy robiłem rzeźby na pomniki, bo jest dość popularny w naszych okolicach. Pierwszy raz natomiast pracowałem w piaskowcu. Najciekawszy był Długosz – wystarczająco twardy, żeby nie uszkodzić i wystarczająco miękki, by łatwo obrabiać. Piaskowiec Męcina już był dość twardy i przez to bardzo fajny w obróbce. Dla mnie był trochę podobny do mojego ulubionego granitu – przewidywalny w obróbce i odporny na przypadkowe uszkodzenia. Bezpośrednich wymiernych korzyści udział w Mistrzostwach jeszcze mi nie przyniósł, ale jestem zadowolony. I jeżeli będzie możliwość przyjechać na kolejne mistrzostwa, to z przyjemnością przyjadę na te kilka dni. Może coś pomóc w jakiejś wspólnej inicjatywie i w jakiejś wspólnej pracy? Bardzo mi się podobała ta wspólna praca. Po targach było już trochę telefonów. Ale u nas na Podlasiu wartość pracy ręcznej jest zbyt wysoka dla klientów. Tu jest trudno o intratne i ciekawe zlecenia kamieniarskie. Dlatego zależało mi na nawiązaniu nowych kontaktów z kamieniarzami. I to się udało. Liczę też na współpracę z zakładami kamieniarskimi z okolicznych województw. 

www.kurierkamieniarski.pl

21

NR 1/2020 (104)


Ta r g i

Dariusz Wawrzynkiewicz

4 Design Days w Katowicach Design bez kamienia O związku kamieniarstwa z budownictwem i architekturą dziś chyba nie trzeba nikogo przekonywać. To krew naszej branży. Już ładne kilka lat temu branża zauważyła, że nagrobkarstwo mogło ją rozwijać w słusznie minionych czasach, ale w kontekście ograniczonego rynku, zwiększenia się produkcji przemysłowej nagrobków i importu gotowych nagrobków z Chin czy Indii ten segment rynku nie daje nam szans rozwojowych.

Co innego budownictwo. Mimo narzekań, społeczeństwo staje się zasobniejsze i chce swoją przestrzeń życiową zapełniać bardziej luksusowo – a kamień to materiał dający poczucie luksusu i na dodatek zapewniający trwałość. Brakuje niestety jego powszechnej promocji. Piszę to, chociaż wielu powie, że to truizmy, o których wszyscy wiedzą. Smutne wnioski nachodzą mnie po odwiedzeniu kolejny już raz imprezy 4 Design Days w Katowicach. To dość specyficzna impreza. Jej zasadniczą częścią są spotkania architektów uczestniczących w wykładach, panelach dyskusyjnych i sesjach tematycznych. Na imprezę udało się organizatorom zaprosić ponad 300 prelegentów, w tym gwiazdy projektowania ze świata.

24

LUTY-MARZEC 2020


W Katowicach można było spotkać i posłuchać: amerykańskiego krytyka architektury i pisarza Aarona Betsky’ego; austriackiego mistrza architektury Dietmara Eberle; dyrektora jednej z najbardziej znanych pracowni architektonicznych na świecie, Zaha Hadid Architects Filippo Innocentiego; duet berlińskich architektów Matthew Griffina i Britta Jürgensa z pracowni Deadline Architekten; cenioną projektantkę ze Szwecji Annę Seitzberg i szefa londyńskiego oddziału pracowni Chapman Taylor Petera Farmera. Galerię gości uzupełnili czołowi polscy projektanci. Nie zabrakło również gwiazd telewizyjnych. Łatwo zgadnąć, że takie postaci przyciągają całą rzeszę polskich architektów. Głównym tematem, jaki pojawił się podczas spotkań, były zagadnienia ekologiczne – dyskutowano o trwałości współczesnych budynków, stosowaniu materiałów o naturalnym pochodzeniu, czy o przeprogramowaniu procesów budowlanych tak, aby były bardziej naturalne i nieszkodzące środowisku. Brzmi znajomo? Przecież kamień spełnia te wszystkie wymogi. Ale kamienia prawie nie było. (czytaj również na stronie 70 tego wydania Kuriera Kamieniarskiego – przyp. red.) Samym konferencjom towarzyszy wystawa o nazwie Design4You, gdzie 300 producentów pokazało swoje produkty na targowych stoiskach. I tu też kamieniarstwo prawie nie istniało. Była co prawda firma Pilch i Interstone z płytami Laminam oraz kilku wystawców, u których pojawił się kamień, ale to stanowczo za mało.

www.kurierkamieniarski.pl

25

NR 1/2020 (104)


Ta r g i

Cała impreza odbywała się na powierzchni 17,5 tysiąca m2 i była wzorowo zorganizowana. 4 Design Days podzielony był tradycyjnie na dwie części. W pierwszych dwóch dniach wstęp na imprezę mieli tylko goście biznesowi, pozostałe dwa dni były otwarte dla wszystkich miłośników designu. W pierwszych dniach imprezę odwiedziło 10 tysięcy osób, a w dniach otwartych kolejne 25 tysięcy zwiedzających. Z punktu widzenia wystawcy jest czego żałować. Najsmutniejsze jest to, że cała rzesza producentów pokazała wyroby kamieniopodobne. Mało tego: są one coraz bardziej podobne do kamienia naturalnego. Nie dziwne więc, że nieświadomy klient wybiera to, co tańsze, bardziej przewidywalne, dostępne w każdym markecie... W tym miejscu chciałbym zaapelować do Polskiego Związku Kamieniarstwa. Może warto byłoby podjąć rozmowy z organizatorem, aby wśród tematów konferencji pojawił się temat kamienia naturalnego i współczesnych możliwości jego obróbki? A z drugiej strony przekonać firmy branżowe do zaprezentowania się na wystawie? Bo właśnie nieobecnością na takich imprezach przegrywamy przyszłość. 

Więcej zdjęć: KurierKamieniarski

26

LUTY-MARZEC 2020


Piękno i Trwałość NEOLITH® STRATA ARGENTUM Kuchnia I NEOLITH® Urban Boutique Milan (Włochy) I Zaprojektowany przez Héctor Ruiz I Fotografia: Dámaso Pérez Fototec

Neolith®, to architektoniczna skóra, którą przyoblec można każdą przestrzeń wewnętrzną czy zewnętrzną, komercyjną czy mieszkalną; od podłóg i ścian, po blaty kuchenne, fasady, a nawet meble.

istniejącej powierzchni, bez jej uprzedniego usuwania. Jest to niewymagający materiał pod względem konserwacyjnym, ze względu na dużą odporność na zarysowania, plamy, substancje chemiczne, wysokie temperatury i duże natężenie ruchu.

Duży format, w jakim występuje, zmniejsza ilość istniejących połączeń w okładzinie, dostarczając wielu korzyści zarówno z punktu widzenia dekoracyjnego jak i higienicznego. Jego minimalna grubość pozwala zastosować go bezpośrednio na

Ponadto, Neolith® zapewnia idealną równowagę między estetyką, a funkcjonalnością, z uwagi na jego nieograniczone możliwości i zdolność imitowania naturalnych materiałów, takich jak kamień, drewno czy metal.

Neolith Polska: UL. Opolska 188, 52-014 Wrocław | +48 608352700

Odkryj więcej na www.neolithpolska.pl |

@neolithpolska


NASZE SPRAW Y

Michał Firlej

Nie. I co mi zrobisz? Od pewnego czasu przyglądam się pewnej sytuacji z naszego świata. Jest to kolejna dziwna relacja kamieniarz-klient, która podważy wiarygodność wszystkich kamieniarzy w oczach potencjalnych zamawiających usługi. Historia, która może najtwardszym wycisnąć łzy z oczu.

Wszystko zaczęło się dosyć standardowo. Rodzina postanowiła zamówić nagrobek. Nagrobek miał być wyjątkowy, wybór padł na nowoczesny wzór z wstawioną szybą. Początkowo nic nie wskazywało na katastrofę. Kamieniarz przyjmował chętnie zaliczki, był uśmiechnięty, kontaktowy. Prawie udało się zrealizować zamówienie w czasie – jeden dzień poślizgu to w naszej branży żaden poślizg. Człowieka poznaje się jednak w kryzysowych sytuacjach. Pech przytrafił się klientce – pękła szyba w części napisowej. Przy telefonicznym zgłoszeniu reklamacji właścicielka nagrobka usłyszała „skoro pękła – trzeba wymienić”. Słuszne podejście. Niestety, na posadzce pojawiły się sztychy. Kamieniarz nie był już taki skory do kontaktu. To, że żyje, można było wywnioskować tylko z faktu, że wróciło podpisane potwierdzenie odbioru pisma. Pewnego pięknego dnia została zdemontowana część napisowa pomnika. Świetnie. Ale wypadałoby chyba uzgodnić to z klientem. Należałoby również później nawiązywać z właścicielem nagrobka jakikolwiek kontakt. Okazuje się, że odebranie telefonu, odpisanie na sms i list tradycyjny nadal przerastało kamieniarza. Pewnego dnia bohater tej historii postanowił zamontować elementy na nagrobku. Nie zauważył jednak, że element posiada ukruszenia i nie wziął pod uwagę, że niska temperatura negatywnie wpłynie na wiązanie zapraw. W tym momencie strony doszły do porozumienia, że kamieniarz formalnie przyjmie reklamację i wymieni wadliwe elementy w określonym terminie.

Krokiem do rozwiązania sprawy miał być demontaż nagrobka, którego firma dokonała, pozostawiając na miejscu kupkę gruzu. Wyznaczony termin minął, kupka gruzu nadal pozostawała na miejscu. Sprawa wyglądała beznadziejnie, ustalono zatem, że wykonawca po prostu odda pieniądze. Po kilku próbach umówienia się na przekazanie pieniędzy kamieniarz w końcu orzekł, że nie odda i mogą go podać do sądu. Nagrobka nie ma, pieniędzy nie ma. Reputacja tego konkretnego kamieniarza siągnęła bruku. Klientka i jej rodzina pewnie nigdy nie spojrzą na innych kamieniarzy życzliwym okiem... 

28

LUTY-MARZEC 2020


w i e dz a k a m i e n i a r s k a

Odkryj marmury karraryjskie – przewodnik część 2

Bianco Ordinario

Podczas, gdy w Polsce wiele osób nigdy nie słyszało o Ordinario (skrót od Bianco Ordinario), Włosi używali tej nazwy od stuleci. W języku włoskim „bianco” to „biały”, a „ordinario” to przymiotnik oznaczający zwykły, typowy lub pospolity.

W języku włoskim: – słowo „statuario” jest przymiotnikiem, który w odniesieniu do marmuru oznacza dosłownie „odpowiedni do tworzenia rzeźb”; – „opere”, „lavori” oznaczają „dzieła”, „prace”; – „usi comuni” po włosku to „zwykłe, pospolite zastosowania”; – „statue comuni e colossali” to wielkogabarytowe rzeźby komunalne, miejskie.

Bianco Ordinario jest najczęściej wydobywanym marmurem w Alpach Apuańskich. Niemniej jednak nazwa Ordinario mogła być pierwotnie związana z najczęstszymi formami zastosowania tej odmiany marmuru, a nie z samym faktem sporej dostępności. Otóż biały marmur spełniający wymagania rzeźbiarzy (czyli materiał pozwalający na wyrzeźbienie najmniejszych detali, a w konsekwencji niezwykle realistycznych rzeźb) nosił nazwę Bianco Statuario, natomiast biały marmur, doskonały do tworzenia tak zwanych „opere ordinarie” lub „lavori ordinari”, czyli „zwykłych, pospolitych, typowych realizacji” jak posadzki, fasady, okładziny, schody, obudowy kominkowe, blaty oraz proste ołtarze, popiersia, pomniki czy rzeźby ogrodowe nazywano Bianco Ordinario. Obie teorie są w równym stopniu wiarygodne, lecz żadna nie została dotąd jednoznacznie potwierdzona. Znaczenie przypisane nazwie Ordinario w społeczności karraryjskiej odnosi się do pokaźnej ilości wydobytego materiału, jednak istnieją zapisy w XIX-wiecznych pozycjach naukowych, które wyraźnie stwierdzają, iż przymiotnik „ordinario” – jako człon nazwy marmuru – opisuje sposób jego wykorzystania w „opere ordinarie”, „lavori ordinari”, „usi comuni” oraz „statue comuni e colossali”.

34

LUTY-MARZEC 2020


Podsumowując: nazwy marmurów apuańskich mogą mieć różne znaczenie w zależności od tego, kiedy, gdzie i przez kogo są używane – w konsekwencji do tej samej nazwy można przyporządkować więcej znaczeń. Kluczowe cechy charakterystyczne Ordinario to: ziarno od drobnego po średniogrube, tło w odcieniach perłowej szarości, jasnej szarości, szarości, zgaszonej bieli oraz ciemnoszare i jasnoszare żyłki i plamki, często rozmyte, krótkie oraz rozproszone i nieukładające się w jednym kierunku. Niektóre podtypy Bianco Ordinario posiadają również szaro-brązowo-pomarańczowe przerosty. Czytając powyższe zdania ma się wrażenie, że opisują one doskonale znany materiał: Bianco Carrara. W rzeczywistości Bianco Carrara to właśnie Bianco Ordinario pochodzące z kamieniołomów w Carrarze. Dlaczego nazwa „Ordinario” nie jest popularna na świecie? Dlaczego nawet włoscy eksporterzy płyt – poza kilkoma wyjątkami – nie używają jej w dzisiejszych czasach? Z naszego punktu widzenia istnieją trzy główne powody: 1) Z biegiem czasu określenie Ordinario zostało przyporządkowane zbyt wielu białym marmurom – również dolomitowym oraz tym nie pochodzącym z Alp Apuańskich. Firmy z Carrary, świadome tej sytuacji, odczuły potrzebę zdefiniowania swojego lokalnego Ordinario pod względem ziarna (zbite, drobne do średniogrubego), składu i właściwości technicznych. Przyjęto więc nazwy Bianco Carrara Ordinario lub Bianco Ordinario di Carrara, które następnie zostały skrócone do prostszej – Bianco Carrara. Co zatem z wszystkimi Ordinari pochodzącymi z innych obszarów Alp Apuańskich? W zdecydowanej większości przypadków, przedsiębiorcy promujący te marmury nadają im nazwy po nazwach rejonów, w których dochodzi do ich wydobycia, stosując uprzednio określenie „Bianco”. 2) W języku włoskim poza znaczeniem „pospolity” i „zwykły”, przymiotnik „ordinario” oznacza również „przeciętny”, „nieinteresujący” oraz „powszedni” i „zwyczajny” (dokładnie tak jak „ordinary” w języku angielskim) – zdecydowanie nie są to najlepsze określenia dla wysokiej jakości marmuru. Nie powinno więc dziwić, iż firmy kamieniarskie preferują użycie znacznie atrakcyjniejszej nazwy Bianco Carrara. 3) W społeczności związanej z marmurami karraryjskimi, dokładne znaczenie nazwy Bianco Carrara budzi pewne kontrowersje. Wiele osób twierdzi, że nazwa ta odnosi się również do marmurów spoza grupy Bianco Ordinario. Jest to z pewnością spowodowane faktem, iż kilka podtypów marmuru Bianco Venato z kamieniołomów karraryjskich wyglądem tak bardzo przypomina Ordinario, że rozróżnienie ich może okazać się trudnym zadaniem. W związku z powyższym, użycie dwóch nazw – Bianco Carrara Ordinario i Bianco Carrara Venato – do określenia marmurów, które trudno od siebie odróżnić, wydawało się mylące i niepraktyczne dla wielu sprzedawców kamienia naturalnego. W konsekwencji postanowili oni używać nazwy Bianco Carrara dla wszystkich marmurów karraryjskich charakteryzujących się perłowo-białym i szarawym tłem oraz umiarkowanym użyleniem. www.kurierkamieniarski.pl

35

Podtypy Bianco Carrara Ordinario wydobywane z różnych kamieniołomów NR 1/2020 (104)


w i e dz a k a m i e n i a r s k a

By wyczerpać temat dodać należy, że w przeszłości niektórzy Karraryjczycy zwykli używać nazwy Bianco Ordinario do określenia materiału o przeciętnych walorach estetycznych. Natomiast marmury o szczególnie atrakcyjnych cechach dzielono na: Bianco Latte (mlecznobiały), Bianco Chiaro (jasna biel, znikome użylenie) oraz Bianco Unito (jednolita biel – w przypadku materiału charakteryzującego się białym, jednolitym tłem oraz znikomymi przerostami). Najprawdopodobniej jest to kolejny argument, który dał początek przekonaniu, iż Bianco Ordinario i Bianco Carrara to dwa różne materiały. Jednak bardziej wnikliwe badania ujawniają, iż powyższe nazwy były synonimami tego samego marmuru (Bianco Carrara Ordinario) w oparciu o kolor tła oraz ilość użylenia w danym bloku. Tę samą zasadę przyjmują dzisiejsi sprzedawcy klasyfikując materiał na kategorie C Extra, C, CD oraz D – przy czym C Extra to najwyższa kategoria. Na szczególną uwagę zasługuje nazwa Bianco Chiaro, gdyż od połowy XIX wieku do lat 60. XX wieku funkcjonowała ona nie tylko w odniesieniu do niektórych podtypów Ordinario charakteryzujących się jasnym kolorem tła oraz subtelnym użyleniem, lecz jako ogólna nazwa całej odmiany. Wydźwięk Bianco Ordinario poza „pospolitym” przywoływał również skojarzenia „przeciętnego”, „nieinteresującego”, „niepozornego” kamienia, co mogłoby zmylić potencjalnych klientów, dając poczucie zakupu materiału średniej jakości. Odwrotna sytuacja miała miejsce w przypadku kuszącej nazwy Bianco Chiaro, która w języku włoskim posiada pozytywną konotację – „chiaro” w przypadku koloru znaczy „jasny”. W kolejnych latach Bianco Chiaro zostało całkowicie zastąpione nazwą Bianco Carrara. Ciekawostką jest, iż sami Karraryjczycy nigdy nie posługiwali się – i nadal nie używają – powyższych nazw. Między sobą operują nazwą Ordinario, a do określenia konkretnego podtypu wykorzystują nazwę kamieniołomu lub miejsca wydobycia, czasem poprzedzając całość słowem Bianco. Oto cała tajemnica Bianco Carrara Ordinario.  Omnistone, pierwsza polska firma, której celem jest promowanie marmurów karraryjskich oraz zachowanie prawdziwej kultury związanej z tymi kamieniami w jej najczystszej formie: tradycji wielu pokoleń przekazywanej z ojca na syna przez 2000 lat. Firma dostarcza materiał sklasyfikowany, nazwany oraz wyceniony zgodnie z autentycznym systemem obowiązującym w Carrarze. Dane kontaktowe: tel. 696 800 199 e-mail: biuro@omnistone.pl www.omnistone.pl

Podtypy Bianco Carrara Ordinario wydobywane z różnych kamieniołomów

36

LUTY-MARZEC 2020


A r t y k u ł s p o n s o r o wa n y

Cut 500 – Sztuka wyboru Kolejna piła Helios Cut 500 została zainstalowana w Polsce. Maszyna stanęła w Iwaniskach w woj. świętokrzyskim, w Zakładzie Kamieniarskim pana Marka Grudnia. O kulisach decyzji opowiedział nam właściciel firmy.

Dlaczego Helios? Każdy zakup w firmie poprzedzony jest wcześniejszą analizą rynku, tak było również i tym razem. „Na stole” ostatecznie zostały dwie oferty. Wybór padł na markę Helios z następujących powodów:

• stal nierdzewna, konstrukcja oferowana jedynie przez Heliosa. W okresie zimowym w naszej firmie zmuszeni jesteśmy odświeżać powłokę lakierniczą całego parku maszynowego. W przypadku Heliosa nie będzie takiej konieczności. • system przyssawek RoboMove*. Piła w firmie będzie wykorzystywana nie tylko do rozkroju cienkiej płyty, ale również do rozkroju nagrobków. To oznacza, że przyssawki będą musiały poradzić sobie z przesuwaniem materiału o grubości 5-6 cm, o ciężarze nawet 500 kg. Oczywiste jest, że kiedy przyssawki zamontowane są przy głowicy, to ciężar materiału będzie negatywnie wpływał na żywotność elementów osi Z. Piła jest zakupem na lata i zależy nam, aby pracowała możliwie jak najdłużej bezawaryjnie. • mechanizmy śrubowo-toczne, czyli system ruchu każdej osi. Rozwiązanie to charakteryzuje się między innymi wysokim współczynnikiem sprawności, pracą rewersyjną, brakiem luzu osiowego, dużą sztywnością oraz dużą dokładnością skoku. Reasumując, rozwiązanie to zapewni nam wytwarzanie detali z bardzo dużą dokładnością.

38

LUTY-MARZEC 2020


Co da zakup tego typu maszyny?

*System przyssawek RoboMove

Z pewnością poprawi naszą wydajność. W szczególności zapewni nam możliwość zaoferowania szerszej oferty dla branży budowlanej. Wycięcie blatów kuchennych będzie o wiele szybsze. Zaoszczędzimy mnóstwo czasu na wykończeniach i detalach typu licowanie płyty grzewczej czy wycinanie rowków ociekacza.

W zainstalowanej pile zastosowano system dwóch niezależnych przyssawek do manipulacji materiałem. W odróżnieniu od rozwiązań innych producentów, system RoboMove nie jest zainstalowany na osi Z, a na osobnej belce z własnym systemem prowadnic. Rozwiązanie to sprawia, że oś Z wykorzystywana jest wyłącznie do pracy silnikiem głównym oraz wrzecionem CNC. Brak obciążenia osi Z poprzez przenoszenie manipulatorem ciężkich elementów gwarantuje jej długą i bezawaryjną pracę. System RoboMove pozwala w pełni zautomatyzować proces cięć oraz znacząco ograniczyć straty materiału. Jest też możliwość używania przyssawek w trybie manualnym. Kolejnym z atutów jest możliwość przenoszenia szerokich elementów – na przykład blatów kuchennych z wyciętym otworem pod zlew – bez ryzyka ich uszkodzenia. W ofercie znajduje się już nowy system przyssawek „podwieszonych” na moście piły. 

Właściciel firmy Marek Grudzień z synem Kamilem

Wspólnie z firmą Helios dziękujemy za zaufanie! OM Stone • Wylezin 55 • 08-550 Kłoczew • tel. +48 535107029 • kontakt@omstone.pl • www.omstone.pl

www.kurierkamieniarski.pl

39

NR 1/2020 (104)


Oddzia 58-150 ul. Jele tel. +48 74 fax +48 strzegom@

LIDER TECHNOLOGII DIAMENTOWEJ

www.mcdiam.com.pl

Oddział Strzegom 58-150 Strzegom ul. Jeleniogórska 6 tel. +48 74 856 13 50-52 fax +48 74 855 55 40 NARZĘDZIA strzegom@mcdiam.com.pl

DIAMENTOWE W SŁUŻBIE LIDER TECHNOLOGII TWOJEGO BIZNESU

DIAMENTOWEJ

MC DIAM Sp. z o.o. 02-668 Warszawa al. Lotników 12 tel. +48 22 843 48 47 fax +48 22 847 81 31 mcdiam@mcdiam.com.pl

Oddział Sandomierz 27-600 Sandomierz ul. Trześniowska 9 tel. +48 15 832 97 54-55 fax +48 15 832 17 25 sandomierz@mcdiam.com.pl

Oddział Strzegom 58-150 Strzegom ul. Jeleniogórska 6 tel. +48 74 856 13 50-52 fax +48 74 855 55 40 strzegom@mcdiam.com.pl

Oddział Strzegom 58-150 Strzegom ul. Jeleniogórska 6 tel. +48 74 856 13 50-52 fax +48 74 855 55 40 strzegom@mcdiam.com.pl Oddział Strzegom 58-150 Strzegom ul. Jeleniogórska 6 tel. +48 74 856 13 50-52 fax +48 74 855 55 40 strzegom@mcdiam.com.pl

MC DIAM Sp. z o.o. 02-668 Warszawa al. Lotników 12 tel. +48 22 843 48 47 fax +48 22 847 81 31 mcdiam@mcdiam.com.pl

www.mcdiam.com.pl www.mcdiam.com.pl NARZĘDZIA DIAMENTOWE W SŁUŻBIE

cdiam.com.pl

44

MC DIAM Sp. z o.o. Oddział Sandomierz 02-668Sandomierz Warszawa 27-600 Lotników 129 ul.al. Trześniowska 47 tel.tel. +48+48 15 22 832843 97 48 54-55 fax+48 +481522832 84717812531 fax

Oddział Sandomierz 27-600 Sandomierz ul. Trześniowska2020 9 LUTY-MARZEC tel. +48 15 832 97 54-55 fax +48 15 832 17 25

Oddział 27-600 ul. Trze tel. +48 15 fax +48 sandomierz@

MC DIAM S 02-668 Wa al. Lotnik tel. +48 22 fax +48 22 mcdiam@mcd


Ta r g i

Marble Warsaw Fair W dniach 4.06-6.06.2020 odbędzie się premiera największych w Europie Centralnej targów kamieniarskich. Wydarzenie to najlepiej charakteryzują: niespotykana dotąd formuła o zasięgu międzynarodowym oraz nowości rynkowe w zakresie technologii i gotowych produktów z kamienia.

Materiał własny organizatora

Gwarantem sukcesu jest doświadczenie i zasięg targów realizowanych w PTAK Warsaw Expo oraz współorganizator jednych z największych targów kamieniarskich na świecie – Izmir. O sile organizatora świadczy również 60 wydarzeń zaplanowanych na rok 2020. Wyraźne wzrosty w liczbie wystawców i odwiedzających z edycji na edycję są najlepszym dowodem na umacnianie pozycji Ptak Warsaw Expo na rynku wystawienniczym. Zamysł Marble Warsaw Fair powstał z potrzeby rynku kamieniarskiego. Wcześniejszy research rynku wykazał potrzebę zbudowania właściwego dla tej branży wydarzenia, ukierunkowanego na pokazanie kamienia w wielu odsłonach, w tym w budownictwie i designie. Cały rynek środkowoeuropejski jest bardzo chłonny na nowe inwestycje budowlane, a to bardzo jasno pokazuje jak wielkie jest zapotrzebowanie na kamień naturalny. Ptak Warsaw Expo jest oknem na Środkowo-Wschodnią Europę i posiada niezaprzeczalny potencjał, aby stworzyć format wydarzenia, które na stałe zagości w kalendarzach odwiedzających i wystawców z całego świata.

46

LUTY-MARZEC 2020


„Uważamy, że Marble Warsaw Fair ma szansę na stałe zaistnieć na rynku targowym […] Z rozmów przeprowadzonych z członkami związku i wizytującymi targi wynika, że widzą potrzebę imprezy skierowanej mocno na rynek warszawski, dla osób decydujących o zakupach kamienia (inwestorzy, architekci, developerzy).” – Jacek Łata, vice-prezes Polskiego Związku Kamieniarstwa (dawniej Związek Pracodawców Branży Kamieniarskiej) oraz właściciel zakładu kamieniarskiego Marmur Płytki. Współorganizatorem Marble Warsaw Fair jest IZFAS, organizator czwartych największych targów kamienia na świecie. Nie zapominajmy, że Turcja jest jednym z największych producentów bloków kamienia na świecie. Współpraca ta przekłada się na fakt, że na targach nie zabraknie kluczowych przedstawicieli z Turcji, Chin, Włoch, Egiptu, Portugalii i Brazylii, Hiszpanii czy Portugalii. Ranga wydarzenia zdecydowanie wzrośnie, szczególnie dla odbiorców kamienia w Polsce i w tej części Europy. Organizator gwarantuje szeroki zakres tematyczny obejmujący kamień naturalny, ceramikę, design, narzędzia do obróbki kamienia, maszyny do wydobywania i obróbki, pełen asortyment chemii kamieniarskiej oraz strefę transportową. Podczas trzech dni targów profesjonaliści z branży kamieniarskiej opowiedzą o zastosowaniu tego surowca w budownictwie, dekoratorstwie, aktualnych osiągnięciach i trendach w dziedzinie designu. Zaplanowana jest również strefa dynamicznych prezentacji, gdzie każdy będzie mógł zobaczyć profesjonalne maszyny w ruchu z użyciem narzędzi i akcesoriów do obróbki surowca. Program targów przewiduje również inne atrakcje towarzyszące, m.in. wydarzenie dedykowane architektom oraz designerom. W trakcie goście specjalni podzielą się wiedzą na temat wykorzystania kamienia w urbanistyce. Duży nacisk położymy na warsztaty, podczas których architekci i biura projektowe poznają możliwości tworzenia projektów z wykorzystaniem kamienia oraz ceramiki. Dla deweloperów organizujemy wykłady na temat inwestycji, użycia kamienia w budownictwie oraz panele dyskusyjne dotyczące dzisiejszych ogromnych przedsięwzięć „kamieniarskich” poświęconych naszej stolicy.

www.kurierkamieniarski.pl

47

NR 1/2020 (104)


Ta r g i

Ważnym partnerem całego przedsięwzięcia jest Polski Związek Kamieniarstwa (dawniej Związek Pracodawców Branży Kamieniarskiej). Jesteśmy wdzięczni za wkład merytoryczny oraz wsparcie, dlatego przygotowaliśmy specjalną ofertę dla członków Polskiego Związku Kamieniarstwa: rabat 30% na zakup powierzchni wystawienniczej na Marble Warsaw Fair. Mamy nadzieję, że nasza oferta oraz współpraca z Polskim Związkiem Kamieniarstwa będzie idealną okazją dla polskich przedsiębiorstw kamieniarskich do zaprezentowania polskiego surowca, nowoczesnej technologii oraz designu, jaki oferuje rynek kamienia w naszym kraju. Szczegółowych informacji udziela Dariusz Duda, tel. 601 251 599.

„W Polsce w ostatnim dziesięcioleciu firmy kamieniarskie zainwestowały znaczne środki w nowoczesne technologie produkcyjne. Przedsiębiorstwa dysponują wykwalifikowanym personelem; te czynniki powodują, że jesteśmy w stanie świadczyć usługi i wykonywać zlecenia o najwyższych światowych standardach. Polska branża jest bardzo dobrze przygotowana do eksportu swoich wyrobów. Marble Warsaw Fair daje możliwość prezentacji wysokiej klasy produktów oferowanych szerokiemu gronu odbiorców z Europy i świata. Zachęcam do wzięcia udziału w tych targach i zaprezentowania swoich produktów i usług. Chciałbym, by Polska stała się dużym eksporterem wyrobów kamieniarskich i zrównoważyła import z eksportem.” - powiedział Dariusz Duda, właściciel firmy kamieniarskiej Focus-Stones.

O to, czego w premierowej edycji wydarzenia życzy sobie organizator, zapytaliśmy Panią Magdalenę Wysocką, Dyrektora targów Marble Warsaw Fair. „Mówiąc o premierze Marble Warsaw Fair, naszym życzeniem jest, aby te targi były nr 1 w Polsce i w tej części Europy. Pracujemy nad formułą wydarzenia, jakiej jeszcze nie było. W jednym miejscu zgromadzimy wszystkie profesje związane z kamieniem, począwszy od kamieniarzy, przez architektów, deweloperów oraz designerów. Warszawa jest stolicą całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej i to właśnie tutaj jest miejsce na wydarzenie na prawdziwie międzynarodową skalę. Przewidujemy, że liczba wystawców przekroczy 200. Podjęliśmy działania, dzięki którym będą to branżowi odwiedzający, nie tylko z Polski, ale również z zagranicy. W ramach prowadzonego programu Hosted Buyers jesteśmy w stanie zapewnić naszym odwiedzającym i wystawcom spotkania B2B z osobami decyzyjnymi z interesującego ich sektora. Wierzymy nie tylko w powodzenie imprezy, ale przede wszystkim w olbrzymi sukces i trwałe wpisanie się w kalendarz wydarzeń targowych dla przemysłu kamieniarskiego, architektury i szeroko rozumianych inwestycji budowlanych.” – Magdalena Wysocka, Dyrektor Marble Warsaw Fair. Zapraszamy wszystkie firmy związane z wykorzystywaniem kamienia oraz tworzeniem designu do kontaktu: https://marblewarsaw.com/. 

48

LUTY-MARZEC 2020


TEC H NOLOGIA

Jarosław Krzywda

Przygotowanie zdjęcia na „porcelankę” Współczesna technologia daje nam ogromne możliwości. W telefonach komórkowych mamy aparaty o parametrach, które jeszcze całkiem niedawno były dostępne wyłącznie w sprzęcie dla profesjonalistów. Internet pozwala nam na wysyłanie danych i zdjęć praktycznie w nieograniczonej ilości, z dowolnego miejsca, i w relatywnie krótkim czasie. Czy to wystarcza? Tak i nie. Wystarcza, bo wspomniana technologia bardzo upraszcza życie i przyspiesza pracę. Nie wystarcza, bo zdanie się na technologię nie zawsze daje oczekiwane rezultaty. Ale to nic straconego – świadomie stosując technologię można uzyskać doskonałe efekty. Samo zamówienie porcelanki zwykle wygląda tak samo: do firmy zajmującej się jej wykonaniem należy dostarczyć zdjęcie, wybrać wielkość oraz dodatkowe cechy, i czekać na przesyłkę. Najistotniejszym parametrem decydującym o jakości zdjęcia na porcelance jest oczywiście jakość zdjęcia, na podstawie którego porcelanka będzie wykonywana.

Wybór zdjęcia Najłatwiej dostępne są zdjęcia wykonywane do różnego rodzaju dokumentów. Warto zwrócić uwagę, że obecne zdjęcia tego typu składają się praktycznie z samej głowy. Mamy dużą twarz osoby fotografowanej i nie ma tułowia. Takie zdjęcie jest też prawie kwadratowe, a porcelanki mają standardowe wielkości i są owalne lub prostokątne. Próby wpasowania takiego zdjęcia na standardową porcelankę przedstawiono obok: albo twarz wypełnia całą porcelankę, albo brakuje fragmentu tułowia. Jeśli jest możliwość wykorzystania innego zdjęcia – portretowego – to warto rozważyć taką możliwość. Dodatkowym argumentem przemawiającym za zdjęciami portretowymi jest fakt, że zwykle są one ładniejsze, a portretowana osoba wygląda korzystniej, weselej, bardziej naturalnie. Zdjęcia dowodowe, często biometryczne, mają specyficzny styl i nie każdy będzie na nich wyglądał dobrze. Jednak jeśli dostępne jest tylko zdjęcie dowodowe, to rozwiązaniem jest dorobienie cyfrowo fragmentu tułowia, a także wymiana ubrania.

Wysyłka zdjęcia Jeśli mamy wybrane zdjęcie, które ma być przeniesione na porcelankę, to trzeba je dostarczyć do wykonawcy porcelanki. Najskuteczniejszą i najprostszą metodą jest wysłanie zdjęcia listem. O zaletach tego rozwiązania będzie niżej. Ale takie rozwiązanie ma jedną wadę – zajmuje więcej czasu niż skorzystanie z dobrodziejstw technologii. Zdjęcie przecież można wysłać przez internet.

50

LUTY-MARZEC 2020


Jeśli zdecydujemy się zeskanować zdjęcie na własnym skanerze, to zwróćmy uwagę na kilka parametrów, które pozwolą na najlepsze wykorzystanie jego możliwości. Prezentowane grafiki pokazują standardowe narzędzie do skanowania dostępne w Windowsie. Oprogramowanie każdego skanera posiada podobne ustawienia. W przypadku wątpliwości w wyborze ustawień na pewno pomoże rozmowa telefoniczna z firmą, do której wysyłamy nasze zlecenie.

Czego nie należy robić? Nie należy wysłać zdjęcia MMS-em, Whatsappem, Messengerem z komórki ani innym komunikatorem, w które wyposażone są nasze smartfony. Wszystkie te aplikacje pomniejszają zdjęcia i obniżają jego jakość – ma to na celu zmniejszenie ilości danych wysyłanych przez internet. Na ekranie telefonu nie zauważymy różnicy w jakości – na komórce zwykle oglądamy całe zdjęcie pomniejszone do kilku-kilkunastu procent faktycznej wielkości i nie zauważamy szczegółów. Po powiększeniu okazuje się, że usta są bezkształtną plamą, włosy zlały się w jedno, a wokół oczu widać dziwne piksele (artefakty), które powstały w czasie kompresji obrazu.

Po uruchomieniu skanera najpierw wykonujemy podgląd (1). Efektem tej czynności jest widok całej powierzchni skanera, na której leży nasze zdjęcie. Przerywana linia (2) wyznacza cały obszar, jaki będzie skanowany. Aby wykonać skanowanie tylko zdjęcia należy, przy pomocy kwadracików na rogach tego zaznaczenia (3), zmniejszyć ten rozmiar. Mniejszy obszar skanowania to krótsza praca skanera i mniejszy plik, jaki będziemy wysyłać. Pomniejszone zaznaczenie (4), nie musi być bardzo dokładne – ważne, by nie przycinało zdjęcia. Następnie wybieramy parametry skanowania: format koloru (5), typ pliku (6) i rozdzielczość (7).

Skanowanie Skuteczną i szybką metodą wysyłki zdjęcia jest zeskanowanie go i wysyłka za pomocą poczty elektronicznej (e-mail). Nim jednak przystąpimy do skanowania, warto nieco poznać możliwości własnego skanera i maksymalnie je wykorzystać.

W polu „format koloru” wybieramy zdjęcia kolorowe. W polu „typ pliku” wybieramy tif lub bmp – w tym przypadku te formaty dają najlepsze rezultaty. Natomiast rozdzielczość skanowania dobrze jest ustawić na 600 dpi, bo to będzie decydować o szczegółowości zdjęcia. Rozdzielczość nie powinna być niższa niż 300 dpi.

W firmach i biurach najpopularniejsze są obecnie urządzenia wielofunkcyjne posiadające również skaner. Te urządzenia zostały stworzone do innych celów niż skanowanie zdjęć z fotograficzną jakością. Dlatego kilka zdań wcześniej sugerowałem wysyłkę zdjęcia listem do firmy wykonującej porcelanki. Takie firmy dysponują profesjonalnymi skanerami, które gwarantują uzyskanie idealnego materiału do dalszej pracy. Na temat jakości używanych przez klientów skanerów przygotuję w przyszłości osobny tekst.

2

3

1

www.kurierkamieniarski.pl

51

NR 1/2020 (104)


TEC H NOLOGIA 4

5

6

7

8

Po ustawieniu tych parametrów klikamy przycisk „skanuj” (8) i zapisujemy plik pod odpowiednią nazwą. Dla własnej wygody warto plik podpisać nazwiskiem osoby na zdjęciu lub nazwiskiem osoby zamawiającej. W programach do obsługi skanera często można znaleźć przycisk „Zaawansowane”. Warto z niego skorzystać i sprawdzić, co oferuje. Najważniejsze jednak, by nie dodawać żadnych efektów lub nie uruchamiać dodatkowych filtrów i nie ulepszać skanowanego zdjęcia. Jeżeli nie jesteśmy pewni, jakie ustawienia wybrać, zawsze można zatelefonować do firmy, która będzie wykonywać nasze zlecenie.

Jarosław Krzywda, autor tekstu, od ponad 30 lat zajmuje się fotografią. W 1987 roku założył pierwszą swoją firmę, która realizuje wyłącznie usługi fotograficzne, w tym fotografię na porcelanie, na kamieniu i na szkle. Kontakt do autora: tel. 533 474 608 e-mail: jarek@cyberlab.pl www.portretynagrobkowe.pl www.cyberlab.pl

Skanować można zdjęcia wklejone na stałe do dyplomów, legitymacji lub innych dokumentów. Do skanowania nie nadają się zdjęcia wydrukowane w gazetach i książkach. Również skanowanie dokumentów typu dowód osobisty lub paszport wydanych po roku 2015 zwykle kończy się niepowodzeniem, ponieważ dokumenty te posiadają wiele zabezpieczeń uniemożliwiających kopiowanie.

Wysłanie pliku Wiele błędów pojawia się przy samej wysyłce zeskanowanego zdjęcia. Aby tego uniknąć, należy otworzyć program do wysyłania mejli, utworzyć nową wiadomość, a następnie dodać zeskanowany plik za pomocą klawisza „załącz”. Dokładnie w tej kolejności. A jeśli program zapyta, czy pomniejszyć zdjęcie, to odrzucić jakiekolwiek modyfikacje załączonego zdjęcia i wysłać w oryginalnej wielkości. Dlaczego w ten sposób i jakich błędów unikamy, wysyłając tak zdjęcia, napiszę w następnym artykule. 

52

LUTY-MARZEC 2020


56

LUTY-MARZEC 2020


Wy DARZENIA

Kolejne ważne targi za nami Vitoria Stone Fair W dniach 11-14 lutego 2020 r. w Vitorii w Brazylii odbyła się kolejna edycja targów Vitoria Stone Fair. Brazylijska impreza jest organizowana przez firmę Milanez & Milaneze, należącej do grupy Veronafiere. Według danych organizatora tegoroczną 49. edycję odwiedziło ponad 13 tysięcy zwiedzających z 52 krajów, którzy mieli okazję zobaczyć stoiska 240 firm. Jak wiemy, brazylijskie firmy mają do zaoferowania ogromną ilość ciekawych kolorowych materiałów – zarówno tych znanych, jak i zupełnych nowości. Podobno w tym roku na wystawie zaprezentowano ponad 1000 materiałów.

Podczas imprezy można było dodatkowo zobaczyć wystawę Brazylian Stones Original Design, na której prezentowane były pomysły designerów brazylijskich. Ponadto kilka firm wspólnie zaprezentowało ekspozycję pięknych materiałów pod nazwą Stone Collection. Następna edycja już w lutym 2021 roku – w Brazylii to środek lata. DW

Egzaminy mistrzowskie 17 stycznia 2020 r. – Strzegom 17 stycznia 2020 r. w Strzegomiu odbyły się kolejne egzaminy mistrzowskie i czeladnicze w zawodach kamieniarz i brukarz. Do egzaminu przystąpiło 12 osób. Wszyscy wyjechali ze Strzegomia z dyplomami.

Organizowane przy udziale Polskiego Związku Kamieniarstwa egzaminy cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Tym razem jeden z uczestników na egzamin przyjechał aż spod Przemyśla.

Egzaminy stały się czymś normalnym, a nie fanaberią, co rokuje, że coraz częściej zlecający roboty będą mieli możliwość skorzystać z usług firm, które mają potwierdzone kwalifikacje.

Na kolejny egzamin już zgłosiło się 5 osób, które chcą odpowiednim dyplomem potwierdzić swoje umiejętności. Więcej informacji na www.zpbk.pl. DW

Xiamen Stone Fair 2020 w czerwcu 6-9 czerwca 2020 r. – Xiamen, Chiny Targi kamieniarskie w Xiamen, które pierwotnie miały się odbyć od 16 do 19 marca, zostały przesunięte o 3 miesiące. Informację taką opublikował organizator targów na swojej stronie 28 stycznia 2020 r. Jak czytamy w oświadczeniu, powodem tej decyzji jest wybuch epidemii koronawirusa w Chinach.

Targi zaplanowano na 6-9 czerwca 2020 roku. Bieżace informacje można śledzić na stronie organizatora: www.stonefair.org.cn. PS

58

LUTY-MARZEC 2020


Spotkania organizacji kamieniarskich OSPWZK: 27-29 marca2020 r., ZPK: 24-26 kwietnia 2020 r. Znane są daty wiosennych spotkań polskich organizacji kamieniarskich. Walne Zgromadzenie Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Producentów Wyrobów z Kamienia odbędzie się w terminie 27-29 marca 2020 r. w Pałacu Brunów k. Lwówka Śl. (woj. dolnośląskie). W programie Walnego Zgromadzenia m.in.: wycieczka do Huty Kryształów i Szkła w Harachowie (republika Czeska), zwiedzanie huty, browaru i Muzeum Szkła znajdującego się w hucie, zwiedzanie kopalni Florytu (trasa podziemna) oraz narciarskich skoczni „Mamut” w Harachowie. Informacji udziela Marian Sroka, tel. 512 071 695.

Polski Związek Kamieniarstwa (dawniej Związek Pracodawców Branży Kamieniarskiej) swój wiosenny Zjazd zaplanował na ostatni weekend kwietnia, 24-26.04.2020 r. To będzie istotne spotkanie ze względu na fakt, że w tym roku kończy się kadencja obecnego Zarządu PZK i będzie to zjazd wyborczy. Miejsce spotkania jeszcze nie zostało wybrane spośród możliwych lokalizacji – trwają negocjacje z ośrodkami konferencyjnymi. Zjazd odbędzie się w sprawdzonej formule: Walny Zjazd i sprawy związkowe w piątkowe popołudnie, natomiast w sobotę wycieczka tematyczna po regionie i wizyty studyjne w okolicznych firmach kamieniarskich zrzeszonych w PZK. Informacje: biuro PZK, tel. 74 855 12 28, www.zpbk.pl. PS

Strzegomskie Biennale Rzeźby w Granicie 28 czerwca – 2 sierpnia 2020 r., Strzegom Strzegomskie Biennale Rzeźby w Granicie na stałe wpisało się do kalendarza wydarzeń. Rozpocznie się pod koniec czerwca i zakończy wernisażem w pierwszą niedzielę sierpnia. To będzie ósma edycja. Komisarzem pleneru został ponownie Grzegorz Niemyjski, który zdradził kilka szczegółów. Zespół rzeźbiarzy jest już wybrany i będzie to 8 osób. Kryterium wyboru uczestników była wcześniejsza styczność z granitem; charakterystyczny, rozpoznawalny styl i przewidywalne efekty pracy. W tym roku możemy się spodziewać bardzo szerokiego spojrzenia na rzeźbę: od form uproszczonych, abstrakcyjnych po bardziej realistyczne, gdzie będzie widać anatomię ciała ludzkiego.

dziło i bardzo podniosło zainteresowanie biennale wśród mieszkańców Strzegomia. Będzie także jedna osoba z zagranicy. Na koniec biennale, w dniu wernisażu, odbędzie się konferencja, na którą zaproszone będą osoby z różnych ośrodków akademickich. Na jedną z sobót zaplanowano spotkanie, na którym uczestnicy będą prezentować siebie i swoje prace. Planowane są również inne imprezy i spotkania towarzyszące, o których będziemy powiadamiać na /kurierkamieniarski. PS

Wśród uczestników pleneru będzie również twórca ze Strzegomia, ponieważ komisarz zauważył, że w poprzednich latach wspaniale się to spraw-

Daty 2020

Wybrane wydarzenia związane z naszą branżą:

1-3.06.2020 r., Kielce Sacroexpo

17-20.06.2020r.–Norymberga Stone+tec

1-4.04.2020 r., Izmir Marble Fair 2020

4-6.06.2020 r. – Nadarzyn Marble Warsaw Fair

30.09.-3.10.2020 r., Werona Marmomac 2020

6-8.05.2020 r., Kielce Targi Autostrada

6-9.06.2020 r., Xiamen China Xiamen Stone Fair

17-20.11.2020 r., Poznań Stone 2020

www.kurierkamieniarski.pl

59

NR 1/2020 (104)


Wy DARZENIA

Bieg kamieniarzy i święto granitu 19-21 czerwca 2020 r. – Strzegom Tuż przed nocą świętojańską Strzegom znów będzie obchodził Święto Granitu Strzegomskiego. Impreza wpisała się już na stałe do kalendarza. Jest połączeniem dni miasta i festynu kamieniarskiego. Po zeszłorocznym święcie został niedosyt kamienia, a jak będzie w tym roku – zobaczymy już niedługo. 20 czerwca rozegrane zostaną VI Ogólnopolskie Mistrzostwa Branży Kamieniarskiej w bieganiu. Dystans Mistrzostw to tradycyjnie 12 kilometrów i odbędą się one w ramach dziewiątej edycji biegu „Strzegomska Dwunastka – Biegajmy Razem”. Strzegomska 12-tka to bieg na dystansie 6 i 12 km, którego trasa prowadzi wokół Strzegomia, w sąsiedztwie kilku strzegomskich kamieniołomów.

Zapisy na ten bieg już się rozpoczęły – przy rejestracji należy wybrać kategorię „branża kamieniarska”. Zapraszamy na stronę www.facebook.com/ strzegomska.dwunastka i www.super-sport.com.pl/ zapisy. Z dumą i radością informujemy, że Kurier Kamieniarski ponownie został patronem medialnym tego wydarzenia. DW, PS

Organizator rozważa możliwość uczynienia z Ogólnopolskich Mistrzostw Branży Kamieniarskiej bardziej prestiżowego wydarzenia jakim byłyby Mistrzostwa Polski Kamieniarzy. Wymaga to jednak wielu zmian w formule biegu, spełnienia odpowiednich wymagań i ogromnej pracy. W tym roku pewnie jeszcze to nie nastąpi, ale trzymajmy kciuki za organizatora.

Rocalia 2019 3-5 grudnia 2019 r. – Lyon, Francja W dniach 3-5 grudnia 2019 roku w Lionie odbyła się druga edycja targów kamieniarskich Rocalia. Imprezę organizowali wspólnie czasopismo kamieniarskie Pierre Actual i firma GL Event Exhibition. Te targi połączone były z targami krajobrazu, ogrodu i sportu Paysalia. Takie połączenie doskonale się sprawdza w warunkach francuskich. Poza samą wystawą, na której wystawiło się 145 firm, w czasie targów odbywały się także liczne prelekcje tematyczne. Wręczono też nagrody Francuskiego Związku Kamieniarskiego.

Podobnie jak na większości kamieniarskich imprez targowych, tu również pokazano projekty designerskie w ramach wystawy Rocalia Design. Rynek kamienia we Francji jest godny uwagi, obejmuje około 2500 firm, a sami Francuzi na inwestycjach chętnie widzą kamień naturalny. DW

60

LUTY-MARZEC 2020


fot.: pl.wikipedia.org

w i e dz a k a m i e n i a r s k a

Jakub Zdańkowski

Pod lupą

Nekrolog i klepsydra Jak już wiemy z poprzedniego numeru Kuriera, epitafium i nekrolog są pojęciami, których nie należy stosować wymiennie, jako że oznaczają dwie odrębne rzeczy. Zainteresowanych epitafiami odsyłamy do wspomnianego artykułu, tymczasem w niniejszym tekście zajmiemy się nekrologami. Podobnie jak epitafium, termin nekrolog wywodzi się z greki i składa się z dwóch członów: nekros, czyli zmarły, oraz logos - słowo. Mówiąc krótko, nekrolog to po prostu publiczna informacja o czyjejś śmierci, która zawiera pewne charakterystyczne elementy, takie jak imię i nazwisko zmarłego, data oraz miejsce zgonu, informacje o uroczystościach pogrzebowych, a także symbole lub wyrażenia identyfikujące przynależność wyznaniową nieboszczyka. Na przykład znak krzyża lub skrót śp. (o którym zresztą napisałem odrębny artykuł w jednym z poprzednich numerów Kuriera Kamieniarskiego). Idąc tym tropem: czy wywieszony na przykościelnym słupie ogłoszeniowym afisz zawiadamiający o śmierci jednego z parafian to nekrolog? Teoretycznie tak, choć nie do końca. Wyjaśnijmy. Technicznie rzecz ujmując, nekrolog to nazwa gatunku prasowego, który powstał na początku XIX wieku i rozpowszechnił się w jego drugiej połowie. Zazwyczaj przybiera postać notatki prasowej lub krótkiego artykułu, ale równie dobrze może się ukazać się w radiu lub telewizji. Struktura nekrologu nie jest ściśle sformalizowana, dlatego jego długość, a także szczegółowość oraz forma podanych informacji, może się różnić. Warto jednak zaznaczyć, iż nekrolog jest zawsze tekstem informacyjnym, a nie publicystycznym.

Wspomniany wcześniej afisz pełni identyczną funkcję, co nekrolog zamieszczony w gazecie. W zasadzie zawiera też te same informacje. Jednak ze względu na to, iż nie został umieszczony w mediach, tylko wywieszony w miejscu publicznym w formie plakatu, najlepiej będzie nazwać go klepsydrą. Różnica między tymi dwoma pojęciami jest na tyle niewyraźna, że często stosowane są wymiennie. Możemy przecież klepsydrę zamieścić w formie cyfrowej na internetowym portalu informacyjnym. Czy to jeszcze klepsydra, czy już nekrolog? Podsumowując, nekrolog to gatunek prasowy informujący o czyjejś śmierci oraz towarzyszących jej uroczystościach pogrzebowych, natomiast klepsydra to afisz wywieszany na słupach ogłoszeniowych lub murach domów, który pełni tę samą funkcję co nekrolog. Pamiętajmy, aby słowa nekrolog nie używać w odniesieniu do inskrypcji nagrobnych – te pojęcia nie są w żadnym wypadku równoznaczne. 

64

LUTY-MARZEC 2020


p r aw o i p o dat k i

Artur Majchrzycki

RODO a badanie pracowników alkomatem

Jestem... yyy… chory!

Przy obecnym stanie prawnym pracodawcy nie mogą samodzielnie prowadzić kontroli stanu trzeźwości pracowników. Mówi o tym art. 17 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Według Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz stanowiska Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych stan nietrzeźwości pracownika zalicza się do danych dotyczących zdrowia, określonych w art. 9 ust. 1 RODO. W związku z tym zasady, na jakich możliwe jest przeprowadzenie badania stanu trzeźwości, określa ww. ustawa. Czytamy tam, że stan trzeźwości pracowników można sprawdzać, tylko wtedy, gdy spełnione są łącznie dwa warunki: - badanie odbywa się na żądanie kierownika, osoby przez niego upoważnionej lub pracownika, co do którego zachodzi uzasadnione podejrzenie stanu nietrzeźwości; - badanie stanu trzeźwości przeprowadza uprawniony organ powołany do ochrony porządku publicznego (np. policja lub staż miejska). Zgodnie z ustawą o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, gdy kierownik lub osoba przez niego upoważniona ma uzasadnione podejrzenie, że pracownik jest w stanie nietrzeźwości, ma obowiązek niedopuszczenia takiej osoby do świadczenia pracy. W takiej sytuacji kierownik w ogóle nie musi wzywać policji, by zbadała alkomatem pracownika. Samo uzasadnione podejrzenie, że dana osoba jest pod wpływem alkoholu jest wystarczające, by nie dopuścić jej do pracy. Dlatego badanie alkomatem może być odpowiedzią zainicjowaną przez pracownika na zarzut, że jest w stanie nietrzeźwości.

66

LUTY-MARZEC 2020


Przydatne:

Badanie alkomatem pracowników jest działaniem wyłącznie dobrowolnym ze strony pracownika i nie może być warunkiem dopuszczenia do wykonywania pracy.

W przypadku uzasadnionego podejrzenia nietrzeźwości pracownika nie można go dopuścić do pracy. Pracownik może zażyczyć sobie badania alkomatem, by te podejrzenia oddalić. Badanie może wykonać wyłącznie uprawniony organ (np. policja lub straż miejska).

Według UODO nie można traktować badania stanu trzeźwości pracowników m.in. jako: - formy monitorowania pracy pracowników, o której mowa w art. 22 (3) § 4 Kodeksu pracy, - działania niezbędnego dla zapewnienia ogółowi pracowników bezpiecznych lub higienicznych warunków pracy, - usprawiedliwionego działania ze na uzasadniony interes pracodawcy.

Artur Majchrzycki – Inspektor Ochrony Danych, jest ekspertem ds. ochrony danych osobowych. Specjalizuje się w problemach związanych z wdrażaniem przepisów ochrony danych osobowych. Posiada wieloletnie doświadczenie związane z zabezpieczeniami informatycznymi w ochronie danych.

względu

Należy pamiętać, że zapewnienie bezpieczeństwa nie może nie uwzględniać prawa do prywatności i godności pracowników, a ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi wyklucza wyrywkowe czy prewencyjne badania pracowników alkomatem. 

Kontakt do autora: tel. 501 15 11 15 email: artur.majchrzycki@moment24.pl www.moment24.pl

ELMAR SERWIS Sprzedaż i serwis: Bosch Metabo Makita Flex Hitachi Celma

Tęsknisz za swoją „celmą”?

Polerka kątowa czołowa EPO 130 · praca na mokro · aluminiowa obudowa przekładni · łatwa wymiana szczotek · wyłącznik z blokadą · rękojeść montowana w trzech pozycjach

· moc 1100 W · napięcie znamionowe 115 V · waga 4,80 kg · prędkość obrotowa 1900 obr./min · max. średnica dysku elastycznego 230 mm · max. średnica ściernicy 130 mm

www.epo130.dlakamieniarzy.pl

elmarserwis@poczta.onet.pl

•

tel. 601 702 402

ELMAR SERWIS Mariusz Wojtyra, ul. Zielińskiego 66/34, 53-534 Wrocław www.kurierkamieniarski.pl

67

NR 1/2020 (104)


p r aw o i p o dat k i

Krzysztof Fornal

Faktura do paragonu Od 1 stycznia 2020 r. obowiązują nowe zasady wystawiania faktur do paragonów fiskalnych. W związku z tym warto wiedzieć, że1: • od 1.01.2020 r. w przypadku sprzedaży udokumentowanej paragonem można wystawić fakturę na rzecz podatnika VAT (dalej: przedsiębiorcy) wyłącznie, jeżeli na paragonie tym został wskazany NIP przedsiębiorcy; zatem nabywca, który jest przedsiębiorcą, jeśli zamierza w późniejszym terminie zgłosić sprzedawcy żądanie wystawienia faktury do paragonu, winien o takim zamiarze poinformować sprzedawcę, by ten na paragonie umieścił jego NIP; w przeciwnym wypadku wystawienie faktury do paragonu (bez NIP) nie będzie możliwe; • w sytuacji, gdy podatnik dokonujący sprzedaży nie będzie miał technicznej możliwości wpisania NIP na paragonie, nabywca powinien zadeklarować w momencie dokonywania zakupu, że nabywa towar lub usługę, jako przedsiębiorca; w takiej sytuacji sprzedawca nie powinien rejestrować zakupu na kasie rejestrującej, tylko powinien od razu wystawić fakturę (wyjaśnia Ministerstwo Finansów); • nie można ręcznie dopisać NIP na paragonie i na tej podstawie wystawić faktury;

• dla klienta nie będącego przedsiębiorcą nadal można wystawić fakturę (bez numeru NIP) do paragonu, który też nie zawiera numeru NIP; • paragony z NIP nabywcy na kwoty nieprzekraczające 450 zł (albo kwoty 100 euro, jeżeli kwota ta określona jest w euro) są fakturami (tzw. fakturami uproszczonymi); nabywca będący przedsiębiorcą może ująć w kosztach wydatek udokumentowany taką fakturą i odliczyć VAT; • wyłącznie od sprzedawcy zależy, czy sprzedaż na kwotę nieprzekraczającą 450 zł (lub 100 euro) udokumentuje „pełną” fakturą czy fakturą „uproszczoną”; w konsekwencji nabywcy nie mogą skutecznie żądać od sprzedawców, aby sprzedaż taką dokumentowali „pełnymi” fakturami; • skoro paragony z NIP są w istocie fakturami, to istnieje możliwość ich korygowania (poprzez wystawienie faktury korygującej). 

• w przypadku stwierdzenia, że sprzedawca wystawił fakturę z naruszeniem zakazu wystawiania faktur VAT dla przedsiębiorców do sprzedaży udokumentowanej wcześniej paragonem, jeśli paragon ten nie zawiera NIP nabywcy, organ podatkowy ustala temu sprzedawcy dodatkowe zobowiązanie podatkowe w wysokości odpowiadającej 100% kwoty podatku wykazanego na tej fakturze;

Krzysztof Fornal autor tekstu, pracuje na stanowisku Głównego Księgowego w Kancelarii Księgowych Sp. z o.o. z siedzibą w Strzegomiu.

• w przypadku ujęcia przez nabywcę w ewidencji zakupów wystawionej dla niego (jako przedsiębiorcy) faktury dotyczącej sprzedaży potwierdzonej paragonem, który nie zawiera NIP, organ podatkowy ustala temu nabywcy dodatkowe zobowiązanie podatkowe w wysokości odpowiadającej 100% kwoty podatku wykazanego na tej fakturze;

Kontakt do autora: tel./fax: (74) 649 22 22 e-mail: biuro@kancelariaksiegowych.pl www.kancelariaksiegowych.pl

1

System Informacji Prawnej LEX, 2020.

68

LUTY-MARZEC 2020


W ZWI Ą ZKU Z . . .

W związku z... Relikt przeszłości czy tworzywo przyszłości? Coraz więcej mówi się o negatywnych skutkach rozwoju cywilizacyjnego, którego początek stanowi brak poszanowania dla zasobów naturalnych, a koniec zaś wytwarzanie ogromnej ilości odpadów, często niebezpiecznych. Gdzie należy ulokować działalność kamieniarską w tej ocenie? Czy my, kamieniarze, jesteśmy świadomi jak używane przez nas materiały wypadają w tym ekobilansie? Przysłuchiwałem się niedawno debacie dotyczącej materiałów używanych w budownictwie. Analizowano przyczyny, dla których projektanci i inwestorzy nie wybierają materiałów najlepszych, tylko… No właśnie, jakimi kryteriami kierują się decydenci i co wybierają? Odpowiedzi jest kilka, ale najważniejsze to: minimalizacja kosztów (tańsze=lepsze, bo mniejsze nakłady inwestycyjne, szybszy zwrot itp.), brak prawnych wymagań zobowiązujących do wyborów proekologicznych, oraz niska świadomość i wybieranie produktów lepiej promowanych, a nie lepszych. Ponieważ kryterium ceny i (nie)świadomości pojawiały się najczęściej, im też warto poświęcić więcej uwagi. Zwłaszcza, że kryteria te są ze sobą mocno powiązane. Patrząc wyłącznie na cenę łatwo wskazać co jest droższe, a co tańsze. Ale zazwyczaj jest wiele czynników, oprócz wspomnianej ceny, które trzeba wziąć pod uwagę, by ocena była rzetelna. I na końcu może się okazać, że produkty droższe są ostatecznie tańsze. Tak jest z kamieniem naturalnym, a fakt ten daje obecnie i przyszłościowo ogromną przewagę temu materiałowi – o czym warto wiedzieć. A przede wszystkim informować o tym klientów, architektów, projektantów.

Na co zwraca uwagę świadomy uczestnik rynku? Co w ujęciu ekologicznym wyróżnia kamień? 1. Pierwotny surowiec. Kamień jest materiałem w 100% naturalnym, a więc nie oddziałuje negatywnie na środowisko. Jest jego naturalnym składnikiem. 2. Produkt nisko przetworzony. Wydobycie bloków i obróbka kamienia w bardzo małym stopniu zmienia pierwotne jego właściwości. 3. Niski nakład energii. Do wyprodukowania płytki, parapetu czy krawężnika z kamienia potrzebna jest stosunkowo niewielka, w porównaniu do innych materiałów, ilość energii. 4. Żywotność. W porównaniu do większości substytutów, produkty wykonane z kamienia naturalnego cechują się największą wytrzymałością i spełniają swoją funkcję przez wiele lat. 5. Ponowne użycie. W wielu przypadkach produkty z kamienia można wykorzystywać wielokrotnie. 6. Recykling. Wszystkie wytwory kamieniarskie można poddawać recyklingowi, przerabiając je choćby na kruszywo. 7. Neutralność. Jeżeli nawet kamień trafi na wysypisko, to jego oddziaływanie jest neutralne dla środowiska. 8. ZERO WASTE. Produkcja kamieniarska jest prawie bezodpadowa, dzięki czemu wpisuje się w coraz bardziej doceniane trendy zrównoważonego rozwoju w budownictwie.

70

LUTY-MARZEC 2020


9. Tradycja. Pomimo wprowadzania coraz nowocześniejszych technologii, produkcja kamieniarska oparta jest na tradycyjnych modelach rzemiosła, które wiąże się z indywidualnym i jednostkowym podejściem do realizowanych zadań.

Polski Związek Kamieniarstwa – może jednak razem? Co robimy i jak działamy? Wejdź na www.zpbk.pl lub zadzwoń tel. (74) 855 12 28

10. Ślad węglowy. Emisja CO2 w przypadku produkcji elementów z kamienia naturalnego jest stosunkowo niewielka, a w przypadku wyboru materiału ze złóż lokalnych (odległość między miejscem wydobycia, obróbki i zastosowania nie przekracza kilkuset kilometrów), ślad związany z transportem jest również bardzo niski. Sądzę, że zwrócenie uwagi na tę tematykę i oparcie promocji na powyższych punktach jest szansą na pokazanie kamieniarstwa w innym świetle. Z pewnością grupa klientów zwracających uwagę na takie argumenty będzie rosła, warto więc mówić o ekologicznych zaletach używania kamienia.

Decyzją Walnego Zjazdu od listopada 2019 roku Związek Pracodawców Branży Kamieniarskiej nosi nazwę Polski Związek Kamieniarstwa.

Jedyną słabą stroną tego pomysłu jest rozdrobnienie branży. Kilka fabryk substytutów (ceramiki, betonu, spieków itp.) może produkować więcej i taniej, niż tysiące zakładów kamieniarskich razem wziętych. Kto jest więc w stanie osiągnąć efekt skali? Kto ma większe możliwości działań marketingowych? By stać się słyszalnymi, potrzebujemy się jednoczyć w niektórych działaniach. Zgadzacie się? Zapraszamy do PZK! Krzysztof Skolak 

www.kurierkamieniarski.pl

71

NR 1/2020 (104)


fot.: pl.wikipedia.org

z n a l e zi o n e w s i ec i

Akwaforta autorstwa Christiana von Mechel, 1790 r.

Replika grobowca Johanna Valentina Sonnenscheina, około 1780 r.

Ilustracja katalogu wykładów na temat rzeźby wygłszonych przed członkami Royal Academy z 1865 r.

Ceramika z Niderviller Porcelain Manufactory we Francji (ok. 1787 r.)

72

LUTY-MARZEC 2020


fot.: pl.wikipedia.org

Śledząc dzieje historycznych realizacji rzeźbiarskich często odkrywamy, że były one naśladownictwem. To, co dzisiaj traktowane jest jako plagiat – i ścigane prawnie – w dawnych czasach było dość powszechną praktyką. Jeśli nawet nie były to kopie – mniej lub bardziej udane – to często piękne realizacje stawały się osnową nowych dzieł, które bywały nie mniej udane niż pierwowzory.

Nagrobek Marii Magdaleny Langhans w kościele Hindelbank, Johann August Nahl, 1751

Pęknięty grobowiec Marii Magdaleny Langhans Tak właśnie było z rzeźbą Johanna Valentina Sonnenscheina wykonaną około 1780 roku. Była repliką, a pierwowzorem okazała się płyta nagrobna Marii Magdaleny Langhans wykonana przez Johanna Augusta Nahla w wiejskim kościele w Hindelbank w Szwajcarii w 1751 roku.

Grobowiec znajdował się w podłodze kościoła i był przykryty drewnianą osłoną podnoszoną tylko przy ważnych wydarzeniach. W 1911 roku znaczna część kościoła spłonęła, ale praca Nahla przetrwała wypadek, ponieważ drewniana osłona ochroniła ją przed spadającym gruzem.

Artysta przebywał wtedy w tej miejscowości tworząc grobowiec dla Hieronymusa von Gerlacha. Mieszkał u pastora Georga Langhansa i jego żony Marii Magdaleny Wäber. W tym czasie, w Wielkim Tygodniu, przy porodzie pierwszego dziecka, chłopca, zmarła 28-letnia Maria Magdalena. Syn pastora wkrótce potem również zmarł.

Rzeźba od powstania budziła spore zainteresowanie, a grób odwiedzało wiele znamienitych osób, jak choćby Goethe czy Arthur Schopenhauer. Już w XVIII wieku powstały liczne kopie i obrazy grobowca. Do koncepcji artysty odwoływali się również współcześni rzeźbiarze – na przykład Günter Lang, którego praca z 1997 roku również przedstawia pęknięty grobowiec. W odróżnieniu jednak od prezentowanego niemal dosłownie w pierwowzorze zmartwychwstania, w pracy Langa pozostał tylko otwarty grobowiec jako symbol zmartwychwstania duchowego.

Wstrząśnięty Nahl z własnej inicjatywy wykonał nagrobek dla matki i dziecka, w którym nawiązał do zmartwychwstania. Rzeźba jest wykuta z jednego kawałka kamienia i przedstawia pęknięty grób, z którego Maria Magdalena i jej syn patrzą w niebo.

Nie ulega wątpliwości, że plagiaty i kopie są swoistą wersją kradzieży. Jednak wiele dzieł znamy tylko dzięki nim. Na szczęście w tym przypadku tak się nie stało i dzięki drewnianiej pokrywie możemy podziwiać artystyczne dzieło Nahla. 

www.kurierkamieniarski.pl

73

NR 1/2020 (104)


o g ło s z e n i a d r o b n e

Sprzedam *Kruszarka Shark SPM 2009 r. cena 10.000 zł netto. *Puzlarka SPM 2009 r. cena 15.000 zł netto. Bardzo mało używane. Tel. 517 249 549

Z powodu przejścia na emeryturę sprzedam lub wynajmę zakład kamieniarski w Poznaniu – renomowany w b. dobrym punkcie naprzeciw cmentarza komunalnego tel. 604 781 566

Producent fartuchów i rękawów wodoodpornych dla kamieniarzy. Sprzedaż wysyłkowa – błyskawiczna wysyłka pocztą lub kurierem. Strzegom, ul. Św. Anny 1/6, www.fartuchywodoodporne.pl, tel. 60 34 26 223, tel./fax 74 8 551 472

Sprzedam boczkarkę Löffler KSL 100 MG – 5 głowic planetarnych, faza 2 + 2, bardzo mało godzin, stan bardzo dobry. Wszelkie informacje pod numerem telefonu 602 486 707.

Sprzedam boczkarkę z głowicą planetarną Comandulli. Cena 35.000 zł lub zamienię na płyty granitowe lub nagrobki. Tel. 693-289-450 Do sprzedania Suwnica FUD Mińsk Mazowiecki Typ: Jednodźwigarowa natorowa Rok – 2014 Nr Fabryczny: 011221 Nr Ew. – N3327002112 Udźwig: 5 ton Rozpiętość: L= 13,8 m Torowisko 48 m Sterowanie radiowe W pełni sprawna. Przygotowana do transportu. Cena sprzedaży 90 000,00 netto + 23% VAT Aktualnie przebywa: Jaroszów DK5 7km od Strzegomia; 50 km od Wrocławia Więcej informacji pod numerem : 668 170 200 lub 608 559 699

Sprzedam: cyrkularkę Löffler 500 mm, maszynę do groszkowania lub szpicowania, wiertnicę do płyt elewacyjnych, żurawik Donatti, metalowy zbiornik na wodę, silniki 15kW – 5 szt.,kruszarkę udarową, przesiewacz 3-pokładowy. Tel. 605 851 151 t. Tel. 605-851-151 Sprzedam boczkarkę Burkhardt Henssel: 8 głowic, faza 2+2, maszyna w eksploatacji. Wszelkie informacje pod numerem telefonu 602 486 707.

Z powodu przejścia na emeryturę WYPRZEDAŻ czynnego sklepu kamieniarskiego: artykuły pozłotnicze, szlifierki oraz części zamienne, głowice szlifierskie wahliwe, folie do piaskowania piły, grawerki, narzędzia do rzeźbienia, chemia kamieniarska, akcesoria elektryczne, galanteria nagrobna, artykuły BHP, ściernice diamentowe i koraliki na linkę. Okazyjne Ceny! Parkowanie przy sklepie. Możliwość zakupu wraz z lokalem (ok. 50 m2). Kontakt: Strzegom, ul. Św. Anny 13, tel. 691 379 901, diamboz@o2.pl.

Sprzedam automat polerski w bardzo dobrym stanie firmy Metalex. Cena 22 000 zł. Tel. 606 954 081 Sprzedam boczkarkę profilową firmy Kosiorowski, mało używana. Tel. 501 230 678

Centrum numeryczne PROMASZ, 5 osi + toczenie. Dmuchawa na olej opałowy na duże hale. Piła dwu-suportowa PROMASZ 800-1200. PHU SKALA Tel. 601 855 104

Tablice nagrobkowe z plexi grawerowane nietłukące wysyłkowo, www.tablice-nagrobkowe.pl, henryk.mocko@interia.pl, tel. 50 333 46 46 Sprzedam działkę ogrodzoną 1900 m2 w sąsiedztwie cmentarza z przeznaczeniem na lokalizację usług w Łazach k/Zawiercia. Tel. 695 452 991

Sprzedam piłę GMM Tecna 26A – bardzo dobry stan, w eksploatacji. Wszelkie informacje pod numerem telefonu 602 486 707.Tel. 605 237 270

cennik i kalkulator on-line: www.DROBNE.kurierkamieniarski.pl 74

LUTY-MARZEC 2020


Kupię pompę do traka na stalmasę - nową lub używaną. Tel. 500 213 958 Piła do marmuru, granitu i innych kamieni Achilli MAS Multisystem. Rok produkcji 1998. Wymiary dł. 3,5 m, szer. 1,5 m, wys. 2,0 m. Wyposażenie: • ocynkowany stół z dostawką do zwiększenia załadunku płyt • system rolek hydraulicznych (manualnych) ułatwiających przesuwanie elementów kamiennych po stole roboczym • wanna ocynkowana i malowana proszkowo - zamknięty obieg wody z pompą • panel sterujący manualny, do cięcia wzdłużnego z możliwością regulacji prędkości posuwu (falownik) • ruch tarczy góra-dół elektromechaniczny (maksymalna grubość cięcia 15 cm) • panel sterowania maszyną w trzech miejscach: na rozdzielni elektrycznej i po obu stronach głowicy • możliwość regulacji obrotów tarczy (dwa biegi - wolny i szybki) • maksymalna średnica dysku 600 mm • możliwość cięcia pod kątem 45 stopni • dokładność cięcia 0,5 mm na 3 m cięcia • maksymalna długość cięcia 300 cm. Stan bdb. Cena 14 000 zł. tel. 604 291 446

www.kurierkamieniarski.pl

75

NR 1/2020 (104)


Felieton

Rafał Frankiewicz

Zaskoczył mnie Michał Misiaszek zaskoczył mnie. Kędzierzyńsko-koźlarski Artysta podjął się nie lada wyzwania: konkurs na pomnik-rzeźbę Władysława Opolczyka. Nie wygrał. Jury zdecydowało, że będzie mieć wyróżnienie. Moim zdaniem wygrać powinien. Dowody? Proszę bardzo. Rzeźba zwycięzcy konkursu, Macieja Jagodzińskiego, ma lepiej rozwiązany postument, na którym stoi rzeźba, niż zrobił to Michał. I to jest jedyny argument na rzecz zwycięzcy. W pozostałych kategoriach już nie jest tak na przedzie.

Władysław II Opolczyk praca Studia Rzeźby Macieja Jagodzińskiego – Jagenmeer fot. M. Matuszkiewicz

W kompozycji postaci ciężko uchwycić, czy stoi w kontrapoście czy tylko ma taki zamiar? Czy podnosi nogę do góry, czy też ma ją krótszą? Czy obraz Matki Boskiej Jasnogórskiej można tak nonszalancko trzymać, czy mu właśnie wypada z ręki? Czy miecz to wciska w pochwę, czy go raczej uwiera jak obcisłe galoty? Czy ciało nosi szaty, czy szaty żyją własnym życiem, niekoniecznie skrywając w sobie ciało? W portrecie też nie jest lepiej: to jakiś zamglony jegomość, a nie Piast z krwi i kości! Wiem. Mam skrzywienie matejkowskie. Wszyscy je mamy. Matejko też je miał, gdy skończył malować „Poczet Królów Polskich”. Stał się zakładnikiem własnego wytworu. Ale – jak popatrzymy na Piastów – widać w nich niezłomną siłę, dzikość i hardość serca, wrażliwość na sprawy boskie i niepohamowaną żądzę przygody, która zawsze łączyła się z wojaczką. Michał wyrzeźbił Opolczyka – niczym króla – w zbroi, misiurce, z pasem rycerskim z mizerykordią i mieczem, hełmem i ostrogami. Zwycięski Maciej – jako miękko odzianego szlachcica z mieczykiem u pasa i w koronce narzuconej na biret… Nie wspomniałem o dwu innych rzeźbach, które otrzymały laury. Drugie miejsce zajęła rzeźba, którą można by nazwać „Pan Buła – strażnik miecza i papieru”. Trzecie miejsce to Władysław Opolczyk à la parkowy kryptoekshibicjonista. Ma kulkę z krzyżem i do tego dziwnie skrojony płaszczyk z niestosownie obnażonymi łydkami. A do tego kapelusik rodem z polowań na jelenie, i bródkę jak dawni mieszkańcy krakowskiego Kazimierza.

Władysław II Opolczyk dłuta Zbigniewa Mikielewicza

76

LUTY-MARZEC 2020


Tak. Mogę jeszcze długo „drzeć łacha”. Do porównania pozostało jeszcze wiele ciekawych aspektów. I nie tylko moje oczy widzą te różnice… Tylko po co? Nie kreślę tych słów, by się nad kimś pastwić czy wyśmiewać. Sprawa jest poważna, a konkurs daje jej włąściwą przestrzeń do prezentacji. Rzeźba to nie płaski telewizor, gdzie pokazują panią H. i panią J. z najlepszego frontu – bo z profilu zaplecione nóżki już tak efektownie nie wyglądają. A i brzuszek pani H. jest bardziej widoczny. Władysław II Opolczyk zespołu autorskiego Lyubomira Grigorova

Rzeźba to opowieść o człowieku. O jego wzlotach i upadkach. O jego froncie, fejsie, bokach, boczkach... Ale też o jego tyłach i tyłkach. To ruch, to myśl, to czas… I tajemnica zamknięta gdzieś głęboko w środku. Czy może każdy w równym stopniu jej dotknąć lub ją posiąść? Każdy musi odpowiedzieć sobie sam, krytycznie patrząc w lusterko. Wiem. Jest wielu bezkrytycznych – dzięki czemu tak wiele jest knotów i gniotów, a tak mało naprawdę wartościowych rzeczy. Jak mawiał Piotr Skrzynecki: artystów – jak plemników – na świecie są miliony. Ale spośród nich tylko jeden może dotrzeć do celu i stworzyć dzieło sztuki. Myślę, że Michał – czytając ten artykuł – też jest zaskoczony.  Przyp. red.: Rafał Frankiewicz absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi; od ponad 27 lat czynnie zajmujący się projektowaniem, modelowaniem oraz przekuwaniem rzeźb i popiersi z modelu w kamień.

Władysław II Opolczyk dłuta Michała Misiaszka

www.kurierkamieniarski.pl

77

NR 1/2020 (104)


Felieton

Michał Ziołowicz

Dedal Znacie mit o Dedalu i Ikarze? Znacie. Ale opowiem Wam, jak było naprawdę.

Dedal, kiedy uciekł przed powieszeniem z Aten na Kretę, dostał od króla Minosa dobrą posadę i – jako doskonały rzemieślnik – obsypywany był lukratywnymi zleceniami. Był człowiekiem wielu talentów – był kowalem, złotnikiem, kamieniarzem, płatnerzem, cieślą. Bogacił się więc i realizował swoje ambicje bycia najlepszym z najlepszych (za co zresztą zabił wcześniej swojego ucznia, który okazał się być zdolniejszy). Mieszkał sobie wygodnie, razem z dorastającym synem, nie interesując się zupełnie polityką i tyranią króla Minosa. Wspaniała wyspa, bogata w winorośl, sery, bydło i zalana słońcem, wydawać się mogła rajem na ziemi. Z biegiem lat, pod rządami Minosa, stawała się jednak miejscem coraz bardziej ponurym. Rok po roku król zarządzał coraz to nowe podatki i daniny, wmawiając sobie i poddanym, że Kreta jest zagrożona i wszyscy czyhają, żeby ją napaść. Rozbudowywał flotę i wojsko – mężczyźni, zamiast uprawiać ogrody, doskonalili się w zabijaniu. Demokracja została zniszczona, Zgromadzenie Ludowe rozwiązane za występowanie przeciwko królowi, a wszelkie głosy sprzeciwu uznawane były za zdradę państwa. Rozpędzono sądy, jedynym sędzią był król. Coraz częściej ludzie dowiadywali się, że ten czy ów zaginął bez wieści. Nie można było już wypłynąć z wyspy, wszystkie porty były zablokowane, a okoliczne wody bezustannie patrolowane. Dla prostych ludzi król wprowadził darmowe igrzyska, w miejscu dawnych zgromadzeń wybudował potężny amfiteatr, w którym oddani królowi artyści dawali występy. Wyśmiewali dawnych senatorów i sędziów, chwaląc nowe porządki. Do tego właściciele wielkich winnic musieli na te imprezy bezpłatnie dostarczać wino. Król, który co roku obiecywał, że nie będzie nowych, wielkich podatków, z Nowym Rokiem ogłaszał, że spełnia obietnice i wprowadza pięć nowych małych podatków. Dodawał, że prości ludzie tego nie odczują, bo podatki dotyczą tylko bogaczy.

Artystów i aktorów król odciął od świata, pozbawił zleceń, a swoje potrzeby powierzał takim, jak Dedal. To był człowiek oddany, nie krytykował, wielbił swojego króla i nie chciał widzieć żadnych złych rzeczy, które były wokół. Dostał w końcu zlecenie życia: budowę labiryntu przeznaczonego na mieszkanie dla Minotaura, półczłowieka – półbyka, który był synem żony króla Minosa. Poświęcił się temu zadaniu, bez wytchnienia pracując dzień i noc. W tym czasie dorósł i stał się młodym mężczyzną jego syn Ikar. Dedal próbował go wciągnąć w prace przy labiryncie, ale okazało się, że Ikar jest zagorzałym wrogiem króla i, o zgrozo, wielkim zwolennikiem demokracji. Przerażony Dedal nie mógł w żaden sposób przekonać syna, żeby do niego przystał. Ikar odpowiadał mu, że jest urodzonym ateńczykiem, jest dumny z ateńskiej demokracji i musi się wydostać z wyspy, by wszystko opowiedzieć w Atenach. Wtedy Ateny pomogą ciemiężonej Krecie i ludziom tu uwięzionym. Nie pomagało tłumaczenie, że jest im dobrze, że są zamożni i mają dostęp do dworu i różnych korzyści. Młodzian odpowiadał, że to złota klatka, że ojciec nie widzi, jakim stał się niewolnikiem. Przez to wszystko Dedal stawał się coraz bardziej samotny i ponury. Nosił on w duszy jeszcze jedną wielką tajemnicę: potajemnie kochał żonę króla i to przy jego pomocy królowa przespała się ze świętym bykiem i powiła Minotaura. Gryzło go poczucie winy, nie umiał wybrać pomiędzy uczuciem do królowej, a oddaniem królowi. Do tego jeszcze syn, który bezustannie błagał go, by uciekli z Krety. Nie umiał Dedal wyjść z tego impasu i celowo przedłużał budowę labiryntu. I pewnie zgryzoty doprowadziłyby Dedala do szaleństwa lub śmierci, ale wydarzenia, które nastąpiły, nie dały mu żadnego wyboru. Król Minos w tajemniczy sposób dowiedział się, kto pomógł w zdradzie żony i wysłał po obu ateńczyków wojsko, które wtrąciło ich do lochu, a potem do labiryntu.

78

LUTY-MARZEC 2020


Przesiedzieli w labiryncie bardzo długo, Dedal zrozumiał, że przegrał całe swoje życie, i ostatnie co mu pozostało to ratować syna. Dniami i nocami rozmyślał, jak się wydostać. Na powierzchni król ogłosił ich zdrajcami, pozbawił wszelkich praw i majątku oraz obwieścił, że nie mają powrotu na wolność. Gawiedź szalała z radości, ponieważ wszystko, co było własnością Dedala, król pozwolił rozszabrować. Dedal tymczasem wymyślił sposób, jak wybudować maszynę latającą, którą dzisiaj nazwalibyśmy lotnią. Nie mając innego materiału zbierał pióra i połączył je woskiem. Pozostało się wydostać – w tym pomogła królowa, po cichu wyprowadzając ich z labiryntu. Czas spędzony w więzieniu, długie brody i brudne łachy spowodowały, że nikt ich nie rozpoznał. Dedal dotarł do swojego domu i zapłakał: dom nie istniał, warsztaty zostały zniszczone, reszta budynków spalona. Okoliczni sąsiedzi, zacni obywatele, również stracili wszystko – winnice, cegielnie, warsztaty. Tłuszcza rabowała wszystko i była bezkarna. Król zaś zamknął się w twierdzy i zajmował się jedynie tropieniem „zdrajców”. Piór i wosku starczyło tylko na jedną lotnię. Dedal nawet nie chciał rozmawiać o tym, że on poleci tą lotnią. Poszli na klif i Ikar skoczył w przepaść, za chwilę wzbił się w górę i poszybował.

www.kurierkamieniarski.pl

Pierwszy raz od niepamiętnych czasów poczuł wolność, uczucie tak niesamowite, że oszołomiło go jak narkotyk. Latał w górę i w dół, śmiał się i krzyczał. Ojciec z dołu błagał go, żeby odleciał z wyspy, ale on zawrócił nad miasto i krzyczał do ludzi o wolności. Żołnierze dostali rozkaz strzelania, Ikar wzniósł się wysoko, poza zasięg strzał i dalej krzyczał do ludzi. W pewnym momencie poczuł, że wosk topnieje i pióra wypadają. Próbował jeszcze ratować się, zniżyć lot i wylądować gdzieś bezpiecznie – było jednak za późno. Runął w dół i nie było już ratunku… Żołnierze zawrócili do koszar, ludzie się rozeszli, Dedal siedział na kamieniu i płakał. Słońce powoli zaczęło zachodzić. Zadziwiające, jak ta znana wszędzie historia dopełnia się w naszych czasach. Wszystko jest aktualne i prawdziwe. No może za wyjątkiem wina – u nas głównie idzie wódka. luty 2020 

79

Na sąsiedniej stronie: reprodukcja obrazu „Upadek Ikara” pędzla Petera Bruegela, fot.: pl.wikipedia.org

NR 1/2020 (104)


Felieton

Darek Wawrzynkiewicz

Marketing to nie tylko teoria

Był kiedyś w telewizji program, w którym magik z zawiązanymi oczami rzucał nożami do tarczy, przed którą stała asystentka. Oczywiście w większości przypadków jest to trik i urodziwej asystentce nic nie grozi. Ale co jakiś czas znajdzie się szaleniec, który tego typu pokaz usiłuje wykonać normalnie – bez trików. No cóż – pewnie casting na asystentki bywa utrudniony, bo kto normalny chciałby zaryzykować. Niestety, w marketingu bywa podobnie. W teorii opisanych jest wiele metod pozyskiwania klientów i zleceń opierających się w znacznej części o triki. Dlatego do pracy w marketingu bezcenne jest znalezienie odpowiedniego pracownika. Dobrze jest, gdy ma on wiedzę, ale – jak to się określa w logice – to warunek konieczny, ale nie wystarczający. Czyli sama wiedza powinna być wymagana, lecz nie gwarantuje sukcesu. Klasycznym przypadkiem jest sytuacja, w której nasz świetnie wykształcony marketingowiec zna wiele opisanych w książkach technik i metod pozyskiwania klientów, ale nie potrafi tej wiedzy zastosować w konkretnych warunkach, dostosowując ją do własnego otoczenia. Zwykle w teorii jest opisanych wiele przykładów, ale zwykle są to przykłady dotyczące gigantów. Oczywiście dla autora książki to spektakularne przykłady – niestety większość czytelników nie potrafi skorzystać z wiedzy, jaka płynie z takiego przypadku. Przykładowo: w teorii jest opisywany przypadek Mercedesa, który przez dziesiątki lat był symbolem sukcesu dla jego nabywców, i gwarancją najwyższej klasy. Był w tej kategorii absolutnym liderem na rynku. Jednak w pewnym momencie, w ramach szukania nowych rynków zbytu, postanowił znaleźć klientów nieco mniej zasobnych. Tak powstały samochody z symbolem trzyramiennej gwiazdy w klasie średniej. Wydawało się, że to sukces, bowiem sprzedaje się tych aut dużo. Tymczasem wartość marki Mercedesa sporo ucierpiała.

Od jakiegoś czasu z Mercedesem, tym górnopółkowym, usiłowała konkurować na rynku Toyota robiąca coraz lepsze jakościowo pojazdy. Mercedes jednak nie ustępował pola ani na krok. Po wypuszczeniu na rynek Mercedesów w klasie średniej, Toyota utworzyła nową markę Lexus. I oto nowa marka odebrała niemieckiemu koncernowi spory kawałek tortu. Czytelnicy, poznając taki przykład z „klasyki”, kiwają głowami: „tak, to był błąd”. Ale wniosków dla swojej firmy nie widzą. Co ma wspólnego Mercedes z moją małą hurtownią kamienia? Otóż ma. Weźmy przykładową hurtownię, która nie dysponuje dużym terenem. Dlatego w pewnym momencie zapada decyzja o specjalizacji: sprzedaż materiałów luksusowych i drogich. Efekt: mniejszy obrót ilościowy, mniejsza powierzchnia magazynowa – zyski zupełnie przyzwoite. No i kamieniarze, którzy pamiętają, że jeśli mają klienta, który poszukuje materiału luksusowego, to przyjeżdżają z nim do tej wyspecjalizowanej hurtowni. Wyobraźcie sobie, że hurtownia taka zacznie sprzedawać G-603, Breccię czy jakieś inne, popularne materiały. Dotychczasowi odbiorcy zaczną szukać innego miejsca zaopatrzenia. Z punktu widzenia firmy kamieniarskiej klient, chcący realizować inwestycję z drogich materiałów, nie powinien trafić do hurtowni, w której może mu się spodobać coś z tanich materiałów. Ten przykład pokazuje, jaką ogromną wiedzę można czerpać z opracowań teoretycznych. I dlaczego warto do tego znaleźć marketingowca, który będzie chciał zrozumieć kamień, jego rynek i wykorzystać metody znane z teorii. Jeśli jego wiedza ograniczy się do rozdawania ulotek na cmentarzu, to my i nasza firma stajemy się asystentką dla magika rzucającego nożami – w ciemno i bez trików . 

80

LUTY-MARZEC 2020


82

LUTY-MARZEC 2020


Zdjęcia nagrobkowe na porcelanie i krysztale Zdjęcia ze złotym lub platynowym paskiem od

55,-

netto

Proste i wygodne składanie zamówień. Szybkie i bezpieczne przesyłki kurierskie. Wszystkie podane ceny są cenami brutto. Możliwość płatności online

Dlaczego warto podjąć współpracę tylko z nami? 7 lat doświadczenia w branży Dopracowane profile koloru ICC Profesjonalny retusz każdego zdjęcia Termin realizacji zleceń do 7 dni roboczych Szeroki wybór kształtów i wymiarów porcelany Najlepsze kolorowe i czarno-białe zdjęcia na polskim rynku W ofercie również: Zdjęcia na krysztale

Akcesoria nagrobkowe: Krzyże, wazony, lampiony, etc.

Ramki do zdjęć

Środki do pielęgnacji nagrobków

606 701 685 info@fotoporcelana.net www.kontrahenci.fotoporcelana.net ul. Połaniecka 17C, 53-403 Wrocław

MASZ PYTANIA? PROSIMY O KONTAKT.


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
Kurier Kamieniarski nr 1/2020 (104) by Kurier Kamieniarski - Issuu