Dwumiesięcznik dla profesjonalistów i dla pasjonatów
® Luty 2018 ·
Plagiaty sa˛ kosztowne str. 10
nr 1/2018 (92)
Jak pracować ze spiekami? str. 32
PASJA TWORZENIA
Promasz
NOWOCZESNE MASZYNY NOWE PERSPEKTYWY www.zpupromasz.pl ul. Piskorzowska 2, 58-250 Pieszyce, tel. +48 74 836 52 06, fax +48 74 836 72 02 e-mail: zpupromasz@zpupromasz.pl
NAGROBKI Kolekcja Marrone nagrobki Brąz Królewski (G-664)
650 zł/szt. brutto
Hermes HIT SEZONU:
nagrobek Brąz Królewski 250 x 210 cm od 1750 zł/szt. brutto slaby G-664 (Brąz Królewski) 2 grub. 5 cm – 200 zł/m brutto Zapytaj o preferencyjne stawki transportowe! Gdynia, ul. Legionów 87 Magazyn: Szemud, ul. Wejherowska 79 gdynia@hermes-trade.pl • www.hermes-trade.pl tel. 606 64 42 67 • tel. 600 59 98 63
PS granit prawa do 20.
EGA
SPIS REKLAMODAWCÓW str./page
RODLEW QMD ALINA ALKAM ALTI-TECH ANMAR ANWANG BETIMO CEMADIAM CONSIL DIAMBOŻ EGA FOTOCERAMIKA FOTOPORCELANA.NET GM GRANIX GOLDEN LEAF GOLDMAN GRANHURT GRANIRO GRANIT DULNIAK GRANITEX GRANITOWA GALERIA GRANITY KISIEL HERMES KALINOWSKI KAMSKAL K&K Automatic Machines KEMPIŃSKI ANDRZEJ KRYWAŁD MARMURY-PŁYTKI MC DIAM MEGA STONE METIKAM OLGRAN OPAL ORION ART-STAL OVALE PROMASZ PS GRANIT ROMA STONE RW GRANIT RZEŹBA MATUSIAK RZEŹBY FRANKIEWICZ SILKAM SKALEŃ STANCHEM STONE+TEC TGR TOPAZ TOROIDY WIDUTO ZKAMIENIA.ART
dwumie ˛siecznik dla profesjonalistów i dla pasjonatów Kurier Kamieniarski wydawany jest od roku 1997. To dwumiesięcznik branżowy, który jest bezpłatnie wysyłany do 6.300 osób i firm związanych z branżą kamieniarską. Gazeta dociera nie tylko do kamieniarzy. W naszej bazie adresowej są także: architekci i projektanci, uczelnie i związki, firmy budowlane i wykończeniowe, dostawcy i producenci chemii budowlanej, kopalnie, kamieniołomy i żwirownie, importerzy i producenci kamienia, producenci i serwis maszyn wydobywczych i obróbczych, dostawcy samochodów i pojazdów specjalistycznych, producenci i dostawcy narzędzi... Baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, dlatego osiągamy skuteczność ponad 98% – z wysłanych co dwa miesiące 6.400-6.500 egzemplarzy wraca do nas tylko 100-150 szt. I to z powodów od nas niezależnych. Dlatego 6.300 to liczba gazet, które NA PEWNO dotrą do czytelników. To skuteczność, którą nie może się pochwalić nikt inny na naszym rynku! R
E
K
L
A
M
A
Czy zaplanowałeś już swoje wakacje? www.rowy.pl
D F I K
6
Maszyny i urządzenia Fotografia nagrobkowa Inne Kamień i półprodukty
Machines Memorial portraiture Others Raw stone, semi products
M N T W
N F K M K K F N N N K F F K K M K K K K I K K N K D K N K N K N K F N F D K K K K K N K N T M F N N I
57 84 31 8 4 30 17 75 61 68 5 22 83 60 16 63 13 42, 43 25 21 49 27 3 67 35 24 82 15 53 26 23 73 19 79 39 82 2 9 69 13 68 41 78 59 78 29 55 77 77 18 71
Maszyny, urządzenia i programy Machines, hardware and software Narzędzia, akcesoria i materiały Tools, accessories and materials Targi kamieniarskie Stone industry fair Związki, ośrodki naukowe Unions, ucientific institutions
Luty 2018
nr 1/2018 (92)
ISSN 1642-7033 luty 2018 nr 1/2018 (92) rok XXII wydawany od 1997 roku
Bezpłatna gazeta bran˙ zy kamienia naturalnego
® Zaklinanie klienta
www.kurierkamieniarski.pl KONTAKT Z REDAKCJĄ: tel. +48 77 546 20 14 fax +48 77 546 63 93 e-mail: biuro@kurierkamieniarski.pl ADRES KORESPONDENCYJNY skr. poczt. 26 45-760 Opole 4 tel. +48 501 577 687 WYDAWCA: DIP Point Paweł Szambelan ul. Tęczowa 26/210 45-760 Opole SKŁAD I KOLPORTAŻ: DIP Point DRUK: Zakład Poligraficzny SINDRUK www.sindruk.pl Nakład: 6350 egz. +100 (dystrybucja w Czechach) Redakcja nie odpowiada za treść artykułów płatnych, ogłoszeń drobnych i reklam. Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych. Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania i adiustacji tekstów, zmiany tytułu, a także zwrotu materiałów zamówionych, a nieopublikowanych. Przedruki tekstów wyłącznie za zgodą ich autorów. Kurier Kamieniarski jest prawnie chronionym znakiem towarowym.
Najtrudniejszą do pokonania barierą jest bariera w głowie. Tak długo jak klient będzie uważał, że kamień jest zimny, nic go nie przekona do wykorzystania go w domu. I to zadanie dla każdego z nas, by takie nastawienie zmienić. I wcale nie należy przy każdej okazji powtarzać jaki kamień jest fajny – to nie działa. Intensywne namawianie też się nie sprawdzi, bo w którymś momencie można przekroczyć granicę, za którą rozmówca przestaje wierzyć w usłyszane słowa. Co zrobić? Nic nie robić. Prawie nic. Człowiek jest tak skonstruowany, że sam musi się przekonać. Porozmawiaj z nim jak ze znajomym, zapomnij na chwilę o szkoleniach handlowych, bądź autentyczny. Daj człowiekowi kawałek kamienia. Niech go potrzyma w dłoni, włoży do kieszeni, zabierze ze sobą. A jak tego dokonać? Daj mu gadżet lub wypolerowny kawałek odpadu z Twojej firmy. Spotkaj się z nim na targach nie-kamieniarskich: designerskich, meblowych, ogrodowych – wszędzie tam, gdzie widzisz swoją niszę, ale ciągle brakuje Ci czasu, żeby się tym zająć, albo bodźca, by być pierwszym i powalczyć z betonową kostką, plastikową ławką, ceramiką na tarasie i blaszanym grillem. Niech potrzyma kamień. Z pewnością go polubi. I następnym razem jak będzie wybierał podłogę do łazienki, to może przypomni sobie o kamieniu, który nosił w kieszeni, i ciepło o nim pomyśli. Zaczyna się nowy sezon. To dobry moment, aby przygotować strategię i zaplanować działania, które przyciągną klienta. Paweł Szambelan
SPIS TREŚCI: 10
Plagiaty są kosztowne
56
Kreatywny rozwój
58
Nagrobki: najczęstsze błędy montażowe
20
Kilka słów o deklarowaniu
28
Stone+Tec 2018
32
Jak pracować ze spiekami?
62
Dlaczego tak?
36
Design Wielkiego Formatu
64
Egipski cud współczesnej architektury
38
W związku z...
66
Pakiet startowy dla nowych firm (bez opłat na ZUS)
40
Kamieniarstwo 3.0 – poszukiwanie niszy
44
Geomax Zoom 3D: inwentaryzacja może być łatwa i dokładna
46
Targi dobrych pomysłów
72
Gęsie pipki Hybrydy
69
Ogłoszenia drobne
70
Etyka w biznesie
48
Budownictwo bez kamienia
74
50
Co kamieniarz trzyma w ręku?
76
Naprawianie świata
54
Narzędzia pneumatyczne: wiertarka BBD12
80
Warto wiedzieć
7
CZŁOWIEK I KAMIEŃ
„Ochrona własności intelektualnej w branży kamieniarskiej” – pod takim tytułem w dniu 19 lutego odbyło się szkolenie dla kamieniarzy. Organizatorem szkolenia był Związek Pracodawców Branży Kamieniarskiej, a gospodarzem i prowadzącym Kancelaria Radców Prawnych Daćków i Chwastyk sp. p. z Wrocławia. W spotkaniu wzięło udział ponad 40 osób. Szkolenie to jest odpowiedzią na sytuację, z jaką mamy do czynienia w naszej branży w ostatnich miesiącach. Czyli sprawy dotyczącej kopiowania nagrobków.
PPlagiaty są kosztowne Jakiś czas temu pojawiły się informacje, że ktoś pozwał kogoś do sądu za skopiowanie nagrobka. Reakcje na tę wiadomość były różne. Niedowierzanie, wątpliwości w powodzenie takiej sprawy, nawet żarty, że w tej dziedzinie od zawsze ktoś kogoś kopiował. W roku 2017 nasze środowisko obiegła jednak informacja, że sąd wydał wyrok w tej sprawie. Wyrok karny, który jest prawomocny. Sprawa może mieć jednak poważniejsze konsekwencje dla całej branży niż wydaję się na pierwszy rzut oka. Z jednej strony powszechnie wiadomo, że inspirowanie się istniejącymi pomnikami jest powszechną praktyką w produkcji nagrobków – i to od pokoleń. Z drugiej – sprawa nabiera wymiaru precedensowego – branża kamieniarska jest łakomym kąskiem dla osób
10
Paweł Szambelan
trudniących się „zawodowo” wyszukiwaniem naruszeń prawa autorskiego. Ale po kolei. W roku 2013 pewien architekt i designer z Wrocławia złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa polegającego na rozpowszechnianiu bez uprawnień cudzego utworu. Chodziło o projekt nagrobka, który znajdował się stronie internetowej firmy należącej do architekta. Uznał on, że projekt został bezprawnie wykorzystany przez kamieniarza z Głogowa do wykonania nagrobka. Sprawa toczyła się przed sądem karnym, a postępowanie zakończyło się wyrokiem skazującym w 2017 roku. Oskarżony w tej sprawie kamieniarz nie czuje się winny. Przed sądem wyjaśniał, że projekt nagrobka wykonywał na podstawie opisu przedstawionego przez klienta, w oparciu o własne
Luty 2018
nr 1/2018 (92)
PRAWO W KAMIENIARSTWIE doświadczenie kamieniarskie nabyte podczas ponad 20 lat pracy w zawodzie oraz kierowania się pewnymi uniwersalnymi zasadami w tworzeniu nagrobków, które widoczne są w różnych pomnikach powstałych w ciągu ostatnich dwóch wieków. Nie trudno się domyśleć, że wyrok skazujący był dla oskarżonego zaskoczeniem i wymienia on długą listę uchybień, które jego zdaniem pojawiły się w postępowaniu. Obie strony sporu opisują też inaczej wzajemne relacje, do jakich dochodziło w ciągu ostatnich 5 lat. Fakty są jednak niepodważalne: wyrok zapadł i jest prawomocny. To oznacza, że w świetle prawa kamieniarz niestety jest winny zarzucanych mu czynów. Jak zauważyła prowadząca szkolenie „Ochrona własności intelektualnej w branży kamieniarskiej” mec. Marta Daćków, postępowanie karne jest bezpłatne dla strony pokrzywdzonej. Oznacza to, że wyrok uniewinniający pozwanego nie pociąga za sobą kosztów dla strony pozywającej – w sprawach cywilnych płaci strona przegrana. Po drugie postępowanie dowodowe może być realizowane z urzędu, więc na pozywającym nie spoczywa cały obowiązek udowodnienia przed sądem, że jest pokrzywdzonym w danej sprawie. I rzecz chyba najistotniejsza: prawomocny wyrok w sprawie karnej to sygnał dla sądu cywilnego, że skazany jest winny – winny zarzucanego mu czynu i winny zadośćuczynienia poszkodowanemu. A to już może mieć całkiem realny wymiar finansowy. Tak więc wyrok karny umożliwia architektowi z Wrocławia dochodzenie odszkodowań na drodze cywilnej. Sąd cywilny – mając wyrok sądu karnego, który uznał już winę oskarżonego – najprawdopodobniej również uzna kamieniarza za winnego i zasądzi odszkodowanie na rzecz skarżą-cego. Prowadząca szkolenie mec. Marta Daćków zwróciła również uwagę na następny istotny wymiar tej sprawy. Każdy kolejny wyrok w podob-nych sprawach cywilnych będzie zapadał łatwiej – na niekorzyść pozwanych. Zadziała efekt tzw. kuli śnieżnej: rosnąca liczba wyroków skazujących będzie powodować coraz szybsze wydawanie kolejnych wyroków. Dlaczego to jest ważne? Bo to może spotkać każdego kamieniarza. A z każdą zakończoną sprawą cywilną będzie trudniej pokazać przed sądem, że nie każdy projekt nagrobka nosi
znamiona utworu, nie wszystkie sprawy są jednakowe i tak naprawdę każdy projekt należałoby rozpatrywać indywidualnie. Istotne w tej sprawie jest też to, że omawiany wyrok został wydany w oparciu o naruszenie prawa autorskiego, które nie jest ściśle jednoznaczne. W świetle tego prawa jedyne, co należało udowodnić, to fakt, że projekt był wynikiem działalności twórczej o indywidualnym charakterze. Dlatego naruszenia prawa autorskiego są trudniejsze do udowodnienia i do obrony. Łatwo natomiast uzyskać ochronę wynikającą z prawa autorskiego. Rozpoczyna się ona w momencie upublicznienia utworu i nie wymaga od twórcy spełniania żadnych formalności. O problemie z kopiowaniem pomników wspominał już wiele lat temu Bogdan Skiba – architekt i kamieniarz z Dzierżoniowa – który postawił na polskich cmentarzach kilkaset pomników według własnych, nietuzinkowych projektów. Wspomina, że wspólnie z adwokatem doszedł niegdyś do wniosku, że dochodzenie praw autorskich potrwa zbyt długo i wynik dochodzenia jest wątpliwy. Natomiast z satysfakcją potwierdza, że ma grono kontrahentów, którzy regularnie wykupują od niego licencje na pomniki stawiane dla swoich klientów. Bardziej restrykcyjne jest prawo własności przemysłowej (wzór zastrzeżony, wzór przemysłowy). Łatwo je wyegzekwować, ale zastrzeżenie wzoru wymaga złożenia odpowiednich dokumentów w Urzędzie Patentowym oraz wniesienia opłat. Precyzyjność określenia cech konkretnego wzoru przemysłowego powoduje, że łatwo udowodnić jego skopiowanie. Ale też – zdaniem Pawła Bieńka, kamieniarza ze Złotoryi, który jest właścicielem kilku wzorów przemysłowych na nagrobki – łatwo obejść taką ochronę wprowadzając ledwie kilka zmian w projekcie. Złamaniem prawa nie jest inspirowanie się czyimś pomysłem czy produktem. Tylko czasami granica między inspiracją a plagiatem jest bardzo cienka i łatwo ją przekroczyć. Co więc robić, by nie mieć kłopotów jak kamieniarz z Głogowa? Przede wszystkim gromadzić dokumentację, z której wynika, że działamy w dobrej wierze i w poszanowaniu prawa. Jeżeli do zakładu kamieniarskiego przychodzi klient ze zdjęciem nagrobka, to pierwszy sygnał, że zamawiany pomnik może być czyimś
11
PRAWO W KAMIENIARSTWIE dziełem i może podlegać pod ochronę praw autorskich lub wzorów przemysłowych. Podobnie w przypadku podawania linków do zdjęć w Internecie lub wręcz pokazywania wzorów na stronach www innych firm. Ale plagiat będzie plagiatem tylko w przypadku działania umyślnego. Jeżeli klient przyjdzie z rysunkiem pomnika, to istnieje domniemanie, że autorem tego projektu w postaci rysunku jest klient. Dobrze jest w takim przypadku również poprosić klienta o zapisanie na rysunku, że jest jego autorem i posiada do niego prawa autorskie. Taki zapis można również zawrzeć w umowie, jaką spisuje się w momencie składania zamówienia na nagrobek. Każda z firm kamieniarskich ma też własne wzory nagrobków. Sprzedając nagrobki według własnego projektu, zwłaszcza realizowanego w zakładzie od wielu lat, raczej nie narazimy się na oskarżenie o plagiat. Raczej, bo nie ma gwarancji, że nie znajdzie się ktoś, kto bedzie próbował udowodnić, że ten projekt jest jego autorstwa. W tym przypadku przyda się tzw. niepodważalny znacznik czasu mówiący, że nasz projekt powstał wcześniej. To może być datowane zdjęcie z realizacji, podpisana umowa z klientem zawierającą opis lub szkic czy pracownik jako świadek wykonania zlecenia. Natomiast w przypadku zaistnienia sytuacji, w której firma może być pociągnięta do odpowiedzialności warto pamiętać o kilku zasadach, o których wspominano na szkoleniu we Wrocławiu. Przede wszystkim jak najszybciej poradzić się prawnika – często wiele spraw jest trudniejszych do pozytywnego zakończenia z powodu zbyt późnego skorzystania z pomocy prawnej. Po drugie: każda sprawa zwykle zaczyna się od przesłuchania przez policję w charakterze świadka. Jeśli na takie przesłuchanie wybierzemy się bez prawnika, to warto rozważnie dobierać słowa, ponieważ na tym etapie postępowania raczej nie dowiemy czy zeznajemy w swojej sprawie, czy w sprawie osoby trzeciej, a zeznanie to na pewno zostanie dowodem w sprawie sądowej. Po trzecie: czytajmy dokładnie to, co podpisujemy i podpisujmy tylko to, z czym się w 100 procentach zgadzamy. Po czwarte: w pewnych sytuacjach mamy prawo do odmowy odpowiedzi lub odmowy udzielenia wyjaśnień. Warto poznać przepisy o tym decydujące, by móc skorzystać z tego prawa.
12
Na tę chwilę wyroków karnych w podobnych sprawach jest już kilka. Dzięki temu jest wreszcie szansa na normalizację w dziedzinie ochrony pomysłów autorskich przed nieuprawnionym kopiowaniem. Rosnąca świadomość w naszej branży być może zabezpieczy nowe projekty przed „atakiem klonów”. Firmy posiadające katalogi własnych wzorów korzystają już z nagłośnienia tej sprawy i przypominają swoim kontrahentom, że nagrobki też są przedmiotem ochrony prawa autorskiego. Z drugiej strony nie wiadomo dokąd nas to zaprowadzi. Czy sprawy sądowe o naruszenie praw autorskich nie staną się codziennością kamieniarskiego fachu? Skąd brać nowe pomysły na nagrobek, by nie narazić się podejrzenie o plagiat? Czy pomnik produkowany w firmie od lat nie został przez kogoś innego uznany za projekt własny? Już w tej chwili pojawia się coraz więcej ofert zakupu licencji na wykonanie nagrobka, który wygląda jak wiele popularnych wzorów, ale obwarowany jest licznymi klauzulami prawnymi. Ustabilizowaniem tej sytuacji powinny być najbardziej zainteresowane firmy, których główną działalnością jest produkcja i sprzedaż nagrobków. Zaangażowanie tych firm byłoby bezcenne. To ich właściciele najlepiej wiedzą z jakimi sytuacjami mieli do czynienia – pewnie każdemu zdarzyło się, że nowatorski wzór wykonany w ich zakładzie zaczął pojawiać w niekontrolowanej liczbie klonów na okolicznych cmentarzach. To oni powinni być zainteresowani podjęciem takich kroków, by zabezpieczyć się przed roszczeniami osób, które z tropienia naruszeń praw autorskich uczynią sobie sposób na życie. Niestety, nie ma prostej recepty na to, jak sprawdzić, czy zlecony projekt nie jest odzwierciedleniem istniejącego już utworu. Pewnym rozwiązaniem może być katalog wzorów nagrobków, stworzenie które zaproponował Zarząd ZPBK w czasie dyskusji na szkoleniu. Propozycja jest rozwojowa i wkrótce będzie o niej głośno. Na pewno warto byłoby na bieżąco korzystać z opieki prawnej, by zabezpieczyć się przed różnymi następstwami omawianych wyroki. Dobrze byłoby, aby taka opieka objęła kompleksowo całą branże. Tak będzie łatwiej, skuteczniej i taniej. Pora więc na połączenie sił i podjęcie wspólnych działań dla wspólnego dobra.
Luty 2018
nr 1/2018 (92)
Radosław Woźniakowski
PRODUCENT PŁYT GRANITOWYCH I ELEMENTÓW NAGROBKÓW kamień z całego świata bogaty wybór granitów powtarzalne kolory (nieżywicowane, nieimpregnowane) dowolna obróbka krawędzi i powierzchni transport w dowolne miejsce w kraju ROZSĄDNE CENY
NOWOŚĆ! BLOKI GRANITOWE Zapraszamy do współpracy odbiorców detalicznych i hurtowych
CHOTOMÓW Piotrków Tryb. 40 Warszawa 20
RADOMSKO Częstochowa 40
RW G R A N I T 97-500 Radomsko ul. Krakowska 154
05-123 Chotomów ul. Piękna 4
tel. 501 499 881 sprzedaz@rwgranit.pl
WIEDZA KAMIENIARSKA
43
WIEDZA KAMIENIARSKA
22
Luty 2018
nr 1/2018 (92)
ć Nowoś ie! rc e f o w ty a r e m o kongl e ow c r a w k
dawniej Firma Kamieniarska Krawczyk sp. z o.o.
Kamień naturalny, od lat na lata...
olgran Asortyment: granit, marmur, trawertyn, onyx, piaskowiec, aglomarmur, konglomerat kwarcowy
BIURO@OLGRAN.PL
WWW.OLGRAN.PL
@OLGRAN.KAMIENNATURALNY
SIEDZIBA GŁÓWNA: Łubna Jakusy 41, 98-235 Błaszki, tel. 43 829 26 70, 43 829 13 39, fax. 43 829 00 04 ODDZIAŁY: ul. Jadzi Andrzejewskiej 1
Wyszki 7c
Nowa Wieś
Smardzów 27b
92-550 Łódź
63-220 Kotlin
ul. kopalniana 21
56-400 Oleśnica
tel./fax +48 42 641 80 36
tel. +48 62 740 55 75
42-262 Poczesna
tel./fax +48 71 399 27 03
tel. kom. +48 605 896 096
fax. +48 62 740 54 02
tel. +48 34 321 66 22
tel. kom. +48 607 199 059
fax +48 34 364 52 36
WIEDZA KAMIENIARSKA
Przyglądając się różnym przypadkom na budowach zastanawia mnie sposób deklarowania właściwości użytkowych wyrobów z kamienia naturalnego. Mam wrażenie, że różne właściwości materiału – na przykład liczba megapaskali (MPa) – traktowane są często jako reklama produktu. Tu powstaje pytanie: czy to ma sens i dokąd prowadzi?
KKilka słów o deklarowaniu
Michał Firlej
Historia pokazuje, że deklarowanie wysokich wartości bywa niebezpieczne. W ostatnim czasie częstą praktyką jest pobieranie przez inwestora próbek z materiałów dostarczonych na budowy. Coraz częściej słyszymy również informacje o sytuacjach, że prezentowane w dokumentach właściwości materiałów nie zawsze się pokrywają z tymi deklarowanymi. Odbiorca, zgodnie z prawem, może żądać w takiej sytuacji wymiany towaru, a w skrajnym przypadku może zaistnieć konieczność wycofania całej partii wyrobu z obrotu. Takie przypadki już miały miejsce i były bardzo kosztowne dla dostawcy. Okazuje się, że bardzo często sytuacja wynika z podania klientowi informacji niezgodnych z przeprowadzonymi uprzednio badaniami – na przykład: w deklaracji jest podawana nie ta wartość z dokumentacji otrzymanej w laboratorium co powinna. Najczęstszym przypadkiem jest podawanie średniej wartości wytrzymałości na ściskanie jako charakterystyczną cechę wyrobu. Zastanówmy się teraz, czy takie rozumowanie jest prawidłowe i jakie konsekwencje za sobą pociąga. W trakcie projektowania założone zostają pewne cechy wyrobu, które zapewnią trwałość projektowanego obiektu. W przypadku wytrzymałości zwykle pojawia się formułka „nie mniej, niż”. Co zatem będzie znaczyło podanie średniej wartości wytrzymałości na ściskanie? To, że dostarczone elementy tylko „średnio, przeciętnie” wytrzymają po zabudowaniu.
20
Luty 2018
nr 1/2018 (92)
WIEDZA KAMIENIARSKA Stosownie wartości średniej jako cechy produktu to pierwszy krok do kłopotów. W dokumentacji powinniśmy przedstawiać najmniejszą z możliwych wartości – w przypadku wytrzymałości na ściskanie będzie to najniższa wartość z badania obniżona statystycznie, tzw. spodziewana wartość niższa. Podobny zabieg winien być zastosowany w przypadku innych właściwości, których wysoka warość stanowi o lepszych parametrach wyrobu, czyli: wytrzymałość na zginanie lub obciążenie niszczące przy otworze na kołek montażowy. Odwrotna sytuacja będzie gdy dana właściwość pogarsza wyrób wraz ze wzrostem wartości – im wyższa wartość parametru, tym niższa jakość wyrobu. Mowa tu o takich parametrach, jak: nasiąkliwość, porowatość, odporność na ścieranie, odporność na poślizg. W takiej sytuacji deklarujemy oczywiście wartość najwyższą, względnie spodziewaną wartość wyższą. Przedstawianie informacji o surowcu nie powinno się traktować tylko w kategoriach reklamowych. Zadeklarowanie błędnej wartości często powoduje kłopoty przy konfrontacji z osobami odpowiedzialnymi za odbiór robót budowlanych. Co możemy zrobić? Odpowiedź jest prosta. Postępujmy zgodnie z zapisami norm, a będziemy spać spokojnie. R
E
K
L
A
M
A
SPRZEDAŻ PŁYT GRANITOWYCH • Strzegom • Graniczna • Bianco Perle • Kuru grey • Tarn Silverstar z przodu najlepiej przy tekście • Tokowski • i wiele innych
Granitex-trybuszek
Z a k ł a d
k a m i e n i a r s k i
GRANITEX W i e s ł a w
T r y b u s z e k
Strzegom ul. Armii Krajowej 55 tel. 601 93 34 23, 697 966 530 21
K&K Automatic Machines Kosiorowscy Sp. J. 36-105 Cmolas, Cmolas 398b woj. podkarpackie, Polska tel./fax 17 283 74 66 tel. kontaktowy +48 607 656 791 WWW: www.machines.pl e-mail: biuro@machines.pl
Nasza oferta: boczkarki profilowe piły jednosuportowe piły linowe kruszarki łupiarki automaty polerskie szlifierki kolanowe frezarki do kamienia ploter grawerujący w kamieniu
MC DIAM - Wasz kompetentny PARTNER w technologii obróbki twardych materiałów www.mcdiam.com.pl Nasi partnerzy
Technologia wydobycia i obróbki kamienia naturalnego
Narzędzia diamentowe
Narzędzia do obróbki powierzchni
Narzędzia do obróbki kształtowej
Śrut i piły trakowe
Maszyny do wydobycia kamienia ze złoża
Łupiarki, kruszarki
Maszyny do cięcia bloków kamiennych
Maszyny do obróbki powierzchni płyt kamiennych
Maszyny do rozkroju płyt
Maszyny do obróbki elementów kamiennych
Maszyny sterowane numerycznie CNC
Maszyny przenośne
Urządzenia dźwigowe
Chemia kamieniarska
Oczyszczalnie wody, odpylanie
MC DIAM Sp. z o.o. 02-668 Warszawa al. Lotników 12 tel. +48 22 843 48 47 fax +48 22 847 81 31 mcdiam@mcdiam.com.pl
Oddział Sandomierz 27-600 Sandomierz ul. Trześniowska 9 tel. +48 15 832 97 54-55 fax +48 15 832 17 25 sandomierz@mcdiam.com.pl
Oddział Strzegom 58-150 Strzegom ul. Jeleniogórska 6 tel. +48 74 856 13 50-52 fax +48 74 855 55 40 strzegom@mcdiam.com.pl
TARGI NA ŚWIECIE
Trwają przygotowania do ważnej imprezy targowej – Stone+Tec 2018. Organizator, NürnbergMesse, zaplanował tegoroczne spotkanie na 16-18 czerwca.
SStone + Tec 2018
Wsparcia imprezie udzielili DNV (Niemieckie Stowarzyszenie Kamienia Naturalnego) oraz BIV (Federalny Związek Niemieckich Kamieniarzy i Rzeźbiarzy). Organizator zapewnia, że na wystawie będzie możliwość zobaczenia wielu nowości materiałowych, maszynowych i technologicznych – dlatego zaprasza wszystkich kamieniarzy, architektów i inwestorów do odwiedzenia targów. Samym targom towarzyszyć będzie szereg pokazów i spotkań przybliżających najnowocześniejsze „know-how” w zakresie technologii kamieniarskich.
28
Luty 2018
nr 1/2018 (92)
TARGI NA ŚWIECIE Niemiecki rynek kamienia zawsze był postrzegany jako atrakcyjny kierunek ekspansji. Dla wielu polskich firm to ważny rynek poszukiwania klientów – i to nie tylko w ramach stref przygranicznych. Wiele historycznych obiektów w Niemczech budowano z udziałem kamienia pochodzącego z Polski. Dlatego jest zapotrzebowanie na polskie materiały, ponieważ obecnie jest prowadzonych sporo prac renowacyjnych. Zapewne nasz strzegomski granit i wiele polskich piaskowców jest poszukiwanych na niemieckim rynku. Po modernizacjach wielu naszych zakładów kamieniarskich technologicznie niczym nie ustępujemy firmom europejskim. W wielu przypadkach jesteśmy lepiej wyposażeni. To, w połączeniu z niższymi kosztami pracy, stwarza spore szanse na eksport polskiej produkcji. Przykłady polskich firm realizujących zlecenia na tym rynku można mnożyć. Nie tylko w poszukiwaniu klientów warto wybrać się do Norymbergii. Podczas targów zaprezentowane zostaną nowe maszyny i technologie (hala 12). Codziennie będzie możliwość wzięcia udziału w panelach dyskusyjnych w hali 9 – tegoroczna edycja poświecona będzie głównie technologiom CNC i robotyce, które coraz śmielej wkraczają do kamieniarstwa. Jednym z poruszanych tematów będzie zagadnienie upraszczanie programowania maszyn CNC, co może znacznie ułatwić codzienną pracę w zakładach. Na pewno warto zaplanować na czerwiec wyjazd do Norymbergii. Poprzednia edycja Stone+Tec przyciągnęła do Norymbergii ponad 15 tysięcy zwiedzających. Jest jeszcze możliwość rezerwacji stoiska i wzięcia udziału w tej imprezie jako wystawca.
Godziny otwarcia: 13 - 16 czerwca 2018 09:00 - 18:00 (środa – piątek) 09:00 - 17:00 (sobota)
43
WIEDZA KAMIENIARSKA
Bianco Statuario 12 mm
W ostatnim czasie dość popularnym materiałem, z jakim pracuje moja firma, są wielkoformatowe płyty zwane spiekami kwarcowymi. Można się obrażać, że to nie kamień, ale popularność materiału jest faktem. I dobrze, że to nasza branża – a nie firmy zajmujące się ceramiką – zagospodarowała tę część rynku budowlanego. Wspominałem o tym w wywiadzie publikowanym w poprzednim numerze Kuriera Kamieniarskiego*. Powodów popularności tych materiałów jest wiele. Jednym z najważniejszych jest jakość tego materiału, duże formaty i szeroka gama kolorystyczna.
JJak pracować ze spiekami? Pozornie proces montażu jest prosty i możliwy do realizacji przez każdą firmę kamieniarską, ale… Jak zwykle zawsze jest jakieś „ale”, które powoduje, że trzeba specjalistycznej wiedzy związanej zarówno ze znajomością materiału oraz znacznie większej wiedzy na tematy ogólnobudowlane niż jest to potrzebne w pracach montażowych kamienia naturalnego. Mamy wiedzę i umiejętności w montażu kamienia, ale to nie wystarczy, żeby bez problemów ciąć i montować płyty ze spieków kwarcowych.
32
Dariusz Duda
Ten materiał ma kilka cech szczególnych – m.in. mała grubość i duży format powoduje, że nie wybacza żadnych błędów montażowych. Przy klejeniu kamienia dość często spotykamy się z różnicą wysokości wylewki. W praktyce kamieniarskiej często wyrównuje się to poprzez nakładanie tzw. „placuszków”. Nie jest to do końca poprawne, ale ze względu na grubość materiału kamiennego zwykle nie pociąga negatywnych konsekwencji. W przypadku płyt ze spieków takie działanie nie może mieć absolutnie miejsca, Luty 2018
nr 1/2018 (92)
WIEDZA KAMIENIARSKA gdyż płyty nierzadko pękają właśnie z tego powodu. Dlatego przy montażu trzeba stosować pełne wypełnienie pomiędzy podłożem a płytą, smarując zarówno podłoże jak i płytę w tym samym kierunku. W związku z powyższym bardzo ważne jest podłoże pod montaż płyt. Podłoże musi być równe i na to trzeba zwrócić szczególną uwagę. Od wielu lat sami wykonujemy podłoża, by uniknąć rozmów na tematy poziomów i płaszczyzn z wykonawcami wylewek. Jeśli jest to niemożliwe, ponieważ klient zlecił nam pracę na etapie, gdy wylewki już były gotowe, to dokładnie analizujemy stan faktyczny i szukamy rozwiązania dla polepszenia jakości. Najpopularniejsze wylewki to wylewki cementowe, a na nich dość często pojawiają się nierówności, zwłaszcza w narożnikach. Moja firma stosuje wylewki anhydrytowe. Masy anhydrytowe są płynne i należą do wylewek samopoziomujących, więc wykonanie dobrego podłoża pod płyty jest łatwiejsze. Jedynym ograniczeniem jest to, że ten typ wylewki dedykowany jest do stref suchych, ale na budowie to zwykle 90% powierzchni. Strefy mokre, czyli na przykład łazienki, powinny mieć wylewki cementowe. Kolejnym ważnym elementem jest projekt wykonawczy. W praktyce często jest tak: projektant rozrysowuje posadzkę, inwestor sam dokonuje zakupu materiału według tego projektu i następnie zleca montaż. W tym momencie trzeba projekt rozkroju płyt dokładnie przeanalizować, zwłaszcza pod kątem dylatacji. Jeśli bowiem w projekcie nie jest uwzględniona specyfika materiału, to mogą wystąpić problemy. A wiadomo, że problemy zwykle obciążają firmę wykonawczą. I nie wystarczy tu ustne zapewnienie zleceniodawcy, że on chce tak jak w projekcie – w przypadku problemów zleceniodawcę najczęściej dotyka „amnezja”. Natomiast według prawa odpowiedzialność za poprawne wykonanie spoczywa na wykonawcy robót – klient nie jest fachowcem i z punktu widzenia prawa może nie wiedzieć o ryzykach związanych z zastosowaniem określonych rozwiązań. By uniknąć niepotrzebnych dyskusji w czasie realizacji najlepszym rozwiązaniem okazuje się * „Przyszłość kamieniarstwa w kontekście rozwoju spieków kwarcytowych”, Kurier Kamieniarski 6/2017 (91), str. 34
zawarcie w kosztorysie robót wykonania projektu wykonawczego oraz analizy podłoży. A projekt wykonawczy to nie tylko uwzględnienie dylatacji – to również projekt rozkroju płyt. Nie należy wykonywać żadnych elementów typu „L” czy narożników. Budynki i podłoża pracują, co powoduje, że takie elementy są szczególnie narażone na uszkodzenia. Rozkrój płyt jest ważny z kilku powodów. Po pierwsze wspomniana wyżej dylatacja i unikanie elementów nietypowych. Po drugie: sposób wycinania płyt uwzględniający wielkość elementów dopasowaną do całej powierzchni w sposób zapewniający atrakcyjny efekt wizualny gotowego wnętrza. Na koniec warto pamiętać o optymalizacji cięcia pod kątem minimalizacji odpadów. Realizując projekt rozkroju należy starać się, aby gotowe płyty nie miały proporcji większej niż 3:1. Najlepszą proporcją jest oczywiście 1:1, czyli kwadrat. Jeśli mamy już materiał w zaprojektowanych rozkrojach i dobrze przygotowane równe podłoże, to gruntujemy podłoże i możemy przystąpić do klejenia. Na tym etapie ważny jest rodzaj stosowanego kleju. W przypadku spieków należy zawsze stosować klej wysokoelastyczny typu S2. Niezbędne jest też pozostawienie fugi minimum 2-3 mm. Innym niesłychanie ważnym elementem jest proces wiązania kleju. Pozornie wydaje się, że po dwóch dniach można już chodzić po ułożonej posadzce. To jednak złudne. Spieki mają pewną ważną cechę: przez ten materiał woda nie odparowuje, a przy dużej wielkości płyt odparowanie przez fugi trwa zdecydowanie dłużej niż przy mniejszych elementach. Skutek jest taki, że krawędzie płyt są już związane, natomiast pod środkiem płyt klej nadal nie wysechł. Zdarza się, że na taką pozornie zakończoną posadzkę, wchodzi brygada elektryków i rozstawia rusztowanie. Nietrudno się domyśleć, że kończy się to uszkodzeniem płyt w ich centralnej części, a w najlepszym przypadku mikropęknięciami, które objawią się w nieodległym czasie dalszego użytkowania. Jestem zwolennikiem pozostawienia takiej posadzki do wyschnięcia co najmniej na 7 dni. W związku z tym dość często pojawia się pytanie czy można stosować kleje szybkoschnące. Oczywiście można, ale trzeba pamiętać, że kleje szybkoschnące mają zwykle czas wiązania około
33
WIEDZA KAMIENIARSKA 1 godziny. Z praktyki wynika, że czas położenia jednej płyty to od 30 do 60 minut. Zatem jeśli coś trzeba poprawić, to znajdujemy się w sytuacji, gdy klej już związał, płyta jest „zassana” i są trudności z jej zdjęciem. W rezultacie oderwaną płytę trzeba oczyścić ze związanego kleju, a to wydłuża czas pracy i niesie r yzyko uszkodzenia płyty. Dlatego nie polecam stosowania klejów szybkoschnących – ryzyko problemów jest za duże. Jeszcze uwaga o grubości płyt. Minimalna grubość płyt układanych na posadzkach to 5 mm. Na ścianach można montować 3-milimetrowe. Ale tylko wewnątrz. Nasze warunki klimatyczne nie pozwalają na bezpieczne montowanie spieków o grubości 5 mm na zewnątrz. Dość często pojawia się też pytanie o montaż „na klej” płyt na elewacjach. Tu jest pewien problem. Wykonawcy elewacji „pod tynk” nie dbają o wykonywanie równych ścian – wiadomo przecież, że tynk zniweluje wszelkie nierówności. Dlatego chcąc taką elewację obłożyć spiekami trzeba zadbać o równą powierzchnię. Drugi problem przy elewacjach to konieczność zabezpieczenia jej przed dostawaniem się pod nią wody od góry. To zresztą dotyczy również kamienia, ale przy spiekach jest to niesłychanie ważne z powodu braku parowania przez materiał. Chcąc zrealizować elewację trzeba również przeanalizować zagadnienie rozszerzalności płyt. Problemem są letnie upały w naszym kraju. Ciemna elewacja, pod wpływem działania promieni słonecznych, może się rozgrzać do 80oC. Jeśli w takim momencie spadnie deszcz, to gwałtowne
Oxide Nero 3 mm
schłodzenie może spowodować poważne uszkodzenia na elewacji. Zatem płyty muszą być przyklejone na całej powierzchni – by naprężenia rozkładały się równomiernie – i należy stosować fugi odpowiedniej szerokości. We Włoszech norma określa, że fuga powinna mieć od 5 do 7 mm i tak należałoby przyjąć również w polskich warunkach. Także na elewacjach należy dążyć do zabudowywania elementów kwadratowych oraz przyjąć założenie, że im ciemniejsza płyta tym mniejsze elementy.
Dariusz Duda – właściciel firmy kamieniarskiej Focus z Warszawy. Razem z firmą Interstone wprowadził na polski rynek spieki kwarcowe Laminam. Od 7 lat realizuje prace w oparciu o ten materiał. Zajmuje się również szkoleniami w zakresie obróbki i montażu spieków. Doradza również w doborze narzędzi i maszyn do zakładów kamieniarskich. Dla członków ZPRK porad w zakresie produkcji oraz montażu spieków kwarcowych udziela bezpłatnie. Kontakt z autorem: tel. 601 25 15 88; e-mail: biuro@focus-stones.pl.
34
Luty 2018
nr 1/2018 (92)
ARTYKUŁ SPONSOROWANY
Duże formaty skutecznie podbijają serca architektów i projektantów. Stanowią doskonałe rozwiązanie dla nowoczesnych powierzchni zewnętrznych i wewnętrznych. Na spektakularny efekt takiej kompozycji składają się produkt, kreatywność projektanta i profesjonalny montaż. Ze względu na swoje właściwości techniczne, szeroką gamę kolorów, rodzaj wykończeń i wielki format, płyty Lapitec® skutecznie wpisują się w obowiązujące trendy aranżacji wnętrz.
DDesign Wielkiego Formatu ®
Lapitec to włoski, stworzony wyłącznie z naturalnych surowców, innowacyjny synteryzowany kamień, dostępny w płytach o największym na rynku formacie 3365 x 1500 mm i grubościach 12, 20 lub 30 mm. Płyty Lapitec® wytworzone są w pełnej masie (inaczej „full body”) i znajdują szerokie zastosowanie w budownictwie i wyposażeniu wnętrz. Jednolite i łatwe w obróbce mają wiele zastosowań: od elewacji wentylowanych, przez pokrycia ścian wewnętrznych, po panele podłogowe, fronty meblowe i płyty kuchenne.
36
Luty 2018
nr 1/2018 (92)
ARTYKUŁ SPONSOROWANY ®
Wielkoformatowe płyty Lapitec charakteryzuje wysoka odporność na zgniatanie, uderzenia, ścieranie i mróz oraz pozostałe niekorzystne warunki atmosferyczne, co skutecznie przeciwdziała ich uszkodzeniom mechanicznym. Nie tracą koloru, co potwierdza dożywotnia gwarancja odporności na działanie promieni UV. Dzięki opatentowanej technologii Bio-care, zawarty w nich dwutlenek tytanu (TiO2), skutecznie wypłukuje szkodliwe pyły atmosferyczne z powierzchni, czyniąc Lapitec® samoczyszczącą się powierzchnią. Niska nasiąkliwość i wodoodporność pozwala na łatwe usunięcie niechcianego graffiti z powierzchni płyty, co stanowi doskonałe rozwiązanie dla budynków w przestrzeni publicznej. Technologia Lapitec® pozwala również na użycie, jako kamienia elewacyjnego, płyt o grubości 12 mm. Przy tak znaczącej redukcji wagi, umieszczenie płyty o powierzchni 5 m2 jako okładziny ściennej, nie przysparza montażystom większych trudności. Dzięki tym cechom fasady budynków wykonane z Lapitec®, doskonale prezentują się w większych przestrzeniach, na biurowcach i budynkach użyteczności publicznej, gdzie wielki format sprawdza się idealnie. Wielki format zmniejsza odpadowość materiału, dając nie tylko oszczędności, ale i nowe możliwości aranżacyjne dla nowoczesnych wnętrz. Płyty wielkoformatowe Lapitec®, doskonale sprawdzają się jako blaty i wyspy kuchenne. Z jednego elementu możemy uzyskać długości przekraczające 3,3 metra bieżącego, co do tej pory było rzadko osiągalne nawet w przypadku kamienia naturalnego. W przeciwieństwie do ceramiki utwardzanej powierzchniowo, Lapitec® tworzony jest w pełnej masie. Porowatość materiału w całej jego strukturze jest taka sama, dlatego podczas obróbki, na krawędziach kolor i użylenie pozostają niezmienione i, tak jak w kamieniu naturalnym, poler uzyskuje się mechanicznie, za pomocą obróbki szlifierskiej. Niemal bezspoinowe łączenie i kolorystyczna powtarzalność tworzy jednolitą powierzchnię, która sprawia, że wnętrza wydają się większe i bardziej klarowne. Lapitec® jest materiałem bardzo wytrzymałym, dlatego nawet jego najcieńsze płyty, nie są podklejane siatką. Dzięki temu płyta może być klejona bezpośrednio do podłoża, co zapewnia trwalsze zespolenie. Jednak ze względu na rozmiar, płyty wielkoformatowe Lapitec® wymagają specjalistycznych narzędzi oraz dedykowanych zapraw klejących. Przy ich wyborze należy kierować się przeznaczeniem klejonych elementów. Płyty Lapitec® w swoim wielkim formacie są odpowiedzią na obowiązujące trendy w architekturze, łącząc w sobie zalety porcelany technicznej wraz z jednorodnością, łatwością obróbki, elegancją oraz naturalnością kolorów i wykończeń typowych dla kamienia naturalnego.
37
W NASZEJ BRANŻY
Dzieło, utwór, wzór, oryginał, kopia, prawa autorskie, (nie) dozwolony użytek… Słowa te wdzierają się do zakładów kamieniarskich i świadomości ich właścicieli wywołując u większości zdziwienie, niedowierzanie, złość. I długą listę pytań.
W W związku z... Dotychczas wszyscy robili wszystko, czyli każdy robił taki nagrobek, jaki klient sobie zażyczył. Wszystkie projekty znajdujące się na rynku były „wspólne” i nie mówiło się o autorze projektu nagrobka ani o jego prawach. Zdaniem niektórych projektantów – potwierdzonym stanowiskiem sądów – sytuacja ta jest jednak niezgodna z prawem. Jak więc działać w tej nowej sytuacji? Na pewno trzeba postarać się zrozumieć zapisy i pogodzić się z faktem, że ustawa o prawach autorskich dotyczy wszelkich przejawów twórczości człowieka od piosenek, zdjęć, filmów, obrazów po meble, biżuterię, ubrania czy w końcu również nagrobki.
i konsolidacji firm branży, a także możliwości podejmowania wspólnych działań, organizacja branżowa jest doskonałym narzędziem, które może być szczególnie przydatne w bieżącej sytuacji. Zarząd i zainteresowani tematem członkowie ZPBK postanowili działać w tym zakresie. Podejmowane obecnie działania podzielić możemy na: – poszukiwanie rozwiązań dla osób, wobec których pojawiły się zarzuty o plagiat, – sprawdzenie i interpretacja kontekstu prawnego zastosowania ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych w branży kamieniarskiej,
Z punktu widzenia kamieniarza sprawa jest nowa i niejednoznaczna. Powszechna jest opinia, że nagrobki mają generalnie określone części składowe i skończoną liczbę wariantów w jakie można je składać. Co za tym idzie, trudno doszukiwać się wielkiej oryginalności w projektowaniu typowych nagrobków. Każdy kolejny projekt wynika z wcześniejszych wzorów, które inspirowane były jeszcze innymi itd. Ciąg, który zdaje się nie mieć końca. Granica między kopiowaniem a inspirowaniem się jest zasadnicza, lecz właściwie trudna do uchwycenia. W tym gąszczu paragrafów, sprzecznych interesów, niejednoznacznych opinii i wynikających z tego wszystkiego zagrożeń, pomocne mogą okazać się działania w ramach ZPBK. Dzięki formule spotkań, wymiany doświadczeń
38
Luty 2018
nr 1/2018 (92)
W NASZEJ BRANŻY – uświadamianie zagrożenia wynikającego z nieprzestrzegania praw autorskich do projektu, – prewencyjne działania, które zabezpieczą kolejne realizacje przed ryzykiem oskarżenia o plagiat.
Zjazd Związku Pracodawców Branży Kamieniarskiej. Będzie to również kolejna okazja do dyskusji i wymiany doświadczeń . Do udziału w tym spotkaniu gorąco zachęcam. Szczegółowy program dostępny będzie na stronie www.zpbk.pl.
Szkolenie „Ochrona własności intelektualnej w branży kamieniarskiej” – w którym uczestniczyło tak wielu kamieniarzy – było jednym z działań uświadamiających skalę trudności zarówno ze strony chroniących swoje pomysły, jak i tych, którzy tymi pomysłami bardziej czy mniej się inspirują.
Zapraszam również do przyłączenia się do ZPBK. Budując Związek tworzymy silną branżę kamieniarską, a to jest korzystne dla każdej firmy – bez względu na jej wielkość czy profil działalności. Cieszy fakt, że firm ciągle przybywa. Ale do zrobienia jest wciąż bardzo wiele… A im będziemy silniejsi, tym łatwiej i skuteczniej będziemy w stanie rozwiązywać pojawiające się problemy. Krzysztof Skolak
Głównie ze względu na konieczność uzyskania w niektórych zagadnieniach opinii prawnych, proces ten musi być przeprowadzony etapowo. Efekty podjętych działań będą pojawiać się sukcesywnie i informacje o nich będą na bieżąco przekazywane środowisku kamieniarskiemu. Najbliższe spotkanie, na którym przedstawione będą wyniki dotychczasowych prac to odbywający się w dniach 13-15.04.2018 w Borczu koło Gdańska R
E
K
Co robimy i jak działamy? Wejdź na: www.zpbk.pl Związek Pracodawców Branży Kamieniarskiej tel. (74) 855 12 28 L
A
M
A
39
WIEDZA KAMIENIARSKA
Poprzednie teksty z cyklu Kamieniarstwo 3.0 w zasadzie omawiają prawie wszystkie wymogi, które warto spełnić, by mówić o firmie, że jest nowoczesna – w każdej dziedzinie. Były to jednak zagadnienia podstawowe, wręcz elementarne.
KKamieniarstwo 3.0
Dariusz Wawrzynkiewicz
Poszukiwanie niszy
Nowoczesny zakład ma jednak znacznie więcej do zrobienia. Powinien wdrożyć zasady nowoczesnego marketingu. I warto poświęcić się zgłębianiu jego zasad, a nawet studiowaniu. Jednak nikt z nas nie cierpi na nadmiar czasu. Można jednak zatrudnić osobę, która ma wiedzę marketingową i będzie potrafiła przełożyć naukowe rozważania na praktykę naszej firmy. To może nie być łatwe – brakuje opracowań dotyczących kamieniarskiej działalności. Trzeba szukać porównań do opisywanych w teorii przykładów. W całej marketingowej teorii jest jedno ciekawe i ważne zagadnienie. Dotyczy umiejętności znajdowania swojego miejsca na rynku – czyli, jak to opisuje teoria, niszy rynkowej. Każda firma ma konkurencję – czasem jest to zakład kamieniarski produkujący taki sam asortyment, czasem firma działająca w innej branży, ale oferująca wykonanie z innych materiałów tego, co my wykonujemy z kamienia. By utrzymać się na rynku trzeba podjąć współzawodnictwo z konkurencją w zabieganiu o klienta. Najgorszym rozwiązaniem jest pozyskiwanie klientów przez oferowanie niższej ceny. Jak twierdzą fachowcy od marketingu najlepszą metodą jest wyróżnianie się. Oczywiście w sensie pozytywnym. Spore możliwości w tym zakresie mają firmy, które potrafią klientom
40
zaoferować realizacje niestandardowe. Proste wzory nagrobków, zwykłe ułożenie płytek, to obecnie zbyt mało. Oczywiście prezentowanie drogich rozwiązań wydaje się nie mieć sensu, bowiem 90% klientów woli po prostu mniej wydawać. Ale nawet wykonując prostą łazienkę układaną z płytek formatowych można klientowi zaproponować wstawkę z innego materiału czy szkła. Ciekawym rozwiązaniem może być też płaskorzeźba lub kawałek surowego kamienia. Pomysłów jest mnóstwo. Niewyczerpalnym ich źródłem jest Internet. Również targi – nie tylko branżowe – mogą podsunąć wiele inspiracji. Przykłady? Rozejrzyjmy się wokół siebie. Ile rzeczy mogłoby wyglądać inaczej, ciekawiej, bardziej zaskakująco, gdyby je wykonać z kamienia. Niestety, takie rzeczy dobrze jest pokazać klientowi, bowiem większość ludzi nie potrafi ich sobie wyobrazić. Dopóki nie zrealizujemy kilku takich pomysłów, fotografii również mieć nie będziemy. Rozwiązaniem jest wykonanie kilku takich elementów na ekspozycję lub do użytku w biurze. Warto też rozważyć podjęcie współpracy z projektantem (designerem) lub architektem. Wprawdzie większość klientów nie decyduje się na designerskie pomysły, ale teoria marketingu mówi, że samo ich proponowanie wzbudza zainteresowanie klienta. Co więcej: potęguje Luty 2018
nr 1/2018 (92)
WIEDZA KAMIENIARSKA w kliencie przekonanie, że właśnie odwiedził firmę lepszą niż inne, a to – jak dalej mówi teoria marketingu – zwykle przekłada się na podjęcie decyzji o złożeniu zamówienia. A jeśli znajdzie się klient chętny do realizacji nietypowych pomysłów – nawet pomimo wyższych kosztów – to zysk będzie podwójny: ciekawa realizacja do umieszczenia w portfolio firmy i większy obrót finansowy, bo taka realizacja jest zwykle kosztowniejsza. Poszukiwanie ciekawych pomysłów i ich proponowanie klientom powinno być codziennością. Bo te elementy, nawet jeśli nie doprowadzą do zwiększenia zamówienia, to lokują firmę w niszy rynkowej wśród tych, którzy potrafią zaproponować nietypowe rozwiązania – oprócz umiejętności wykonywania zleceń kamieniarskich. Praca i gonitwa za zleceniami nie sprzyja myśleniu kreatywnemu. Czasem jednak pomysły podsuwa codzienność. W domu potrzebny jest stolik, więc zróbmy go z kamienia – w dwóch egzemplarzach: jeden do domu, drugi do biura. Podobnie z każdym nietypowym zamówieniem od klienta – jeden egzemplarz dla klienta, drugi na wystawkę. Kiedy zobaczymy jakiś ładny przedmiot z dowolnego materiału, zastanówmy się jak prezentowałby się wykonany z kamienia. Wyróżnikiem firmy mogą też być materiały. Nie te typowe, dostępne w każdym zakładzie kamieniarskim. Mowa o materiałach luksusowych, prezentowanych klientowi w postaci choćby pojedynczej płyty. Oczywiście mało prawdopodobne jest, aby z takiego materiału klient chciał zrealizować całą robotę, ale można zaproponować mu choćby niewielką wstawkę. Taki szczegół na pewno zwróci uwagę odwiedzających klienta znajomych: „Ale ładne! Kto to robił?”. Lista wyróżników jest dużo dłuższa. Może to być przemyślana ekspozycja, świetna obsługa czy nawet eleganckie otoczenie zakładu. Jednak celem jest przekonanie klienta do zlecenia robót. I w tym zakresie oferowany produkt jest kluczowym elementem. Niech zatem będzie to produkt wyjątkowy, wyróżniający się spośród innych, dostępnych na rynku. Podsumowując powyższe rozważania należy zauważyć, że firma spod znaku „Kamieniarstwo 3.0" ma ważne zadanie do wykonania: musi się wyróżniać. Zwłaszcza w zakresie oferowanych produktów.
,
41
TECHNOLOGIA Sysytem pomiarowy Geomax Zoom 3D, podobnie jak tachimetr, łączy w sobie cechy teodolitu, niwelatora oraz dalmierza laserowego. Za pomocą takiego instrumentu możemy zinwentaryzować niemal każdy obiekt budowlany wraz z wizualizacją 3D.
Zoom 3D: GGeomax inwentaryzacja może być łatwa i dokładna
Bartosz Krzemienowski, Geoline
Instrument składa się z trzech sensorów. Pierwszy to disto (dokładny dalmierz laserowy), drugi – sensor odczytu koła pionowego i poziomego, a trzeci to automatyczny kompensator. Dane pozyskujemy w postaci punktów lub linii. Urządzenie sterowane jest z tabletu lub komputera PC za pomocą bardzo prostego i czytelnego interfejsu X-PAD. Dodatkowo urządzenie posiada kamerę z funkcją automatycznego rozpoznawania wielokątów, co czyni je w pełni funkcjonalnym robotem. Geomax Zoom 3D to nowoczesne urządzenie optymalizujące wydajność pomiarów i obniżające ich koszty. Bardzo szybko, jednoosobowo jesteśmy w stanie wykonać wszelkie pomiary, nawet najbardziej skomplikowanych obiektów, również w miejscach niedostępnych. W ciągu kilku sekund możemy wyeksportować plik pomiarowy do formatu DXF, a następnie obrobić go na komputerze lub centrum CNC. Dane techniczne: Kątomierz cyfrowy:
poziomo 360°, pionowo 250°, dokładność 5 ̋ (1,2 mm / 50 m) Dalmierz laserowy: współosiowy, widzialny czerwony laser Klasa 2, światło 650 nm, moc < 1 mW Zasięg: 0,5 – 50,0 m Dokładność pomiarów (3D): kombinacja kąta i odległości: 1 mm/10 m, 2 mm/30m, 4 mm/50 m
Autoryzowany dystrybutor urządzeń Geomax: Geoline Sp. z o.o. 41-800 Zabrze ul. Knurowska 8 Informacje techniczne tel./fax: (+48) 32 244 36 61 oraz prezentacje sprzętu: (+48) 22 868 18 83 tel. 500 221 899 e-mail: geoline@geoline.pl
44
Luty 2018
nr 1/2018 (92)
TECHNOLOGIA Jak ważny jest dokładny pomiar nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Jak długo trwa też każdy zna z własnego doświadczenia. W branży kamieniarskiej błąd na tym etapie może być niezwykle kosztowny. Dlatego w tym artykule chciałbym przedstawić rozwiązanie, które uprości i przyspieszy pracę, a jednocześnie zapewni niezwykłą precyzję pomiarów. Aby lepiej zobrazować jak do pomiarów wykorzystać Geomax Zoom 3D opiszę przykładową inwentaryzację pomiarową blatu kuchennego. Ustawiamy Geomax Zoom 3D w dowolnym miejscu w sąsiedztwie mierzonego obiektu lub przestrzeni. Urządzenia same się wypoziomuje i rozpocznie pomiar. Urządzenie obsługuje się za pomocą tabletu. Wskazujemy punkty pomiarowe lub ustawiamy skany liniowe. Możemy zwymiarować dokładnie wszystkie długości oraz kąty, także między ścianami. Możemy na bieżąco edytować każdy punkt, łączyć w linie, odczytywać wymiary w programie X-PAD, który jest dodawany do sprzętu. Oprogramowanie umożliwia także, już na etapie pomiarów terenowych, wyliczenie położenia niewidocznych punktów pomiarowych tak, aby wynik pomiaru był kompletny. Oczywiście oprogramowanie pozwala także na wykonywanie zdjęć z miejsca pomiarów oraz sporządzenie notatek dotyczących szczegółów inwentaryzacji.
Czas wykonania pomiaru wynosi około 15 minut – przy odrobinie wprawy można go nawet skrócić. Postęp pracy można śledzić na ekranie tabletu i kontrolować każdy jego szczegół.
Wynikiem pomiaru jest plik formatu CAD lub txt, który dowolnie można obrobić i wysłać do maszyny CNC. Podczas instalacji wykonanego blatu, urządzenie może także wyznaczyć punkty montażowe.
Urządzenie posiada bardzo bogate oprogramowanie. Wśród jego funkcji można wymienić m. in.: nadawanie wysokości z reperu roboczego, przenoszenie pionu z sufitu na posadzkę, automatyczne skanowanie profili co 1 cm w pionie lub poziomie, pomiar odległości i wysokości między dwoma punktami, liniami, płaszczyznami oraz kilkadziesiąt innych zadań nie włączając wyliczeń objętości i powierzchni 2D. To pierwsze tego typu urządzenie, które łaczy w sobie możliwości teodolitu, niwelatora budowlanego, dalmierza laserowego, pionownika oraz tachimetru robotycznego. Pomimo tego jest naprawdę proste w obsłudze i na budowie zastąpi wszystkie wymienione urządzenia. Ważna jest również jego kompatybilność z najpopularniejszymi programami typu CAD. W tej chwili trwają testy oprogramowania na Androida. Oznacza to, że już wkrótce będzie można obsługiwać Geomax Zoom 3D przy pomocy dowolnego urządzenia z tym systemem operacyjnym. Dla klientów oznacza to zdecydowane obniżenie kosztów zakupu tego ultranowoczesnego zestawu pomiarowego. Prezentacje Geomax Zoom 3D są prowadzone na terenie całego kraju. Zapraszam do kontaktu i umówienia się na pomiary w Waszej firmie.
45
TTargi dobrych pomysłów
Dariusz Wawrzynkiewicz
4 Design Days 15-18.02.2018 Katowice
Coraz częściej można usłyszeć, że targi chylą się ku upadkowi. Ale ostatnio odwiedziliśmy bardzo interesującą imprezę, która odbyła się w katowickim Spodku i Międzynarodowym Centrum Konferencyjnym. Tą imprezą było "4 Design Days". Tegoroczna, trzecia edycja zgromadziła 300 wystawców, na ponad 12 tysiącach metrach kwadratowych powierzchni. Imprezę odwiedziło blisko 25 tysięcy zwiedzających.
4 Design Days to nie tylko typowa ekspozycja targowa, na której swoją ofertę – mogącą aspirować do miana designerskiej – prezentują firmy różnych branż. To także duża liczba spotkań, wykładów i konferencji związanych z designem. W tym roku spotkanie zgromadziło blisko 9.000 profesjonalistów – architektów, projektantów, przedstawicieli biznesu i władz samorządowych, którzy na 50 spotkaniach panelowych dyskutowali o społecznej misji design’u i architektury, projektowaniu bez barier czy wyglądzie miast przyszłości. Dyskutowano również nad sztuką rewitalizacji, projektowaniu hoteli, przestrzeni do pracy, a nawet samochodów. Obecni byli najwięksi polscy i zagraniczni projektanci, twórcy oraz gwiazdy telewizji. Czytając listę nazwisk mogło zakręcić się w głowie. Z przyjemnością zauważyliśmy także obecność firm kamieniarskich. Może nie w liczbie jaka by nas – branżystów – satysfakcjonowała, ale fakt jest wart odnotowania. Swoje stoiska miały firmy: J.P. Pilch, Interstone (Laminam), M+Q (Caesarstone),
46
Luty 2018
nr 1/2018 (92)
TARGI W POLSCE
Więcej zdjęć na Facebook/KurierKamieniarski
WKG, Kamico (wspólnie z producentem mebli kuchennych A&K) i Hoder. I obecność tych firm została zauważona – na ich stoiskach był spory ruch, a firma M+Q otrzymała wyróżnienie za design stoiska oraz nagrodę w konkursie „Meble Plus – Produkt 2018" w kategorii „Elementy i półfabrykaty meblowe” za konglomerat kwarcowy „Caesarstone”. Kamień był również obecny na wielu stoiskach niebranżowych – na przykład prezentujących meble kuchenne. Na targach zwracała uwagę dbałość wystawców o atrakcyjną prezentację swojej oferty i w tym względzie można było się wiele nauczyć. Sądząc po dużej liczbie zwiedzających, oraz po ich zainteresowaniu ekskluzywną ofertą, warto rozważyć udział w takich targach – zwłaszcza w Katowicach, bo dynamika rozwoju tej imprezy, świadczy o jej dużym potencjale. Na imprezie w wielu miejscach prezentowane były produkty dość skutecznie imitujące kamień – to jeszcze jeden powód do udziału w takiej imprezie i pokazaniu piękna prawdziwego kamienia.
47
TARGI W POLSCE
Paweł Szambelan
BBudownictwo bez kamienia Międzynarodowe Targi Budownictwa i Architektury BUDMA 30.01.-2.02.2018 MTP, Poznań
Według danych organizatora w targach wzięło udział prawie 1000 firm z 30 krajów (wraz z Budmą odbyły się targi KOMINKI oraz INTERMASZ), które odwiedziło ponad 46. 000 zwiedzających. Odbyło się ponad 100 konferencji, seminariów i prezentacji związanych z budownictwem.
W tym roku ledwie na kilku stoiskach poznańskich targów budowlanych można było zobaczyć kamień. Zwykle towarzyszyły mu też spieki kwarcowe. Spośród firm kamieniarskich swoją obecność zaznaczyli: ZOKB Rogala, Marmur Sławniowice, Piasmar, Interstone, Klink International, Rokos oraz Xiamen Joy Trading (prezentująca również nagrobki). W sumie wszystkie te stoiska łączyło jedno: były stosunkowo niewielkie. Stoiska z narzędziami i maszynami były nastawione – co oczywiste – na klienta z branży budowlanej, więc trudno się dziwić, że znalezienie na nich rozwiązań dla kamieniarstwa nie było łatwe. Pomimo interesujących statystyk, już na pierwszy rzut oka odnosiło się wrażenie, że Budma staje się coraz mniejsza – zarówno pod względem oferty wystawców jak i liczby zwiedzających.
Nawet na halach ze stolarką nie widać było zwyczajowego tłoku. Brak silnej reprezentacji branży kamieniarskiej zastanawia, ponieważ w rozmowach branżowych tak często mówi się o budowlance. A może to kwestia regionu? W tej chwili każde większe miasto ma swoje targi budowlane, które gromadzą lokalne firmy. Oferta na takich targach nie jest reprezentatywna i jest mocno rozdrobniona, ale łatwo dostępna dla lokalnego klienta. Ma to swoje plusy, bo łatwiej zamawiać usługi budowlane „za rogiem”, zamiast na drugim końcu Polski. Czy Budma zatem traci znaczenie ogólnokrajowe? Można powiedzieć, że te targi poznańskie przeminęła w naszej branży bez echa. Ciekawe jakie wspomnienia pozostaną po wrocławskim Tarbudzie, który ma kamieniarstwo w nazwie i odbędzie się w czwarty weekend marca? Więcej zdjęć na Facebook/KurierKamieniarski
48
Luty 2018
nr 1/2018 (92)
TARGI W POLSCE
37
NARZĘDZIA
Wielu z nas nie zdaje sobie sprawy, że narzędzia ręczne do kucia kamienia praktycznie nie zmieniły swego kształtu od stuleci. Zmienia się jakość stali i pojawiła się widia, ale ich wygląd praktycznie nie uległ radykalnym zmianom. Jednymi z takich narzędzi są dłuta. Używali ich pierwsi kamieniarze, używamy i my - współcześni.
CCo kamieniarz trzyma w ręku?
Dariusz Dembiński
Narzędzia ręczne do rzeźbienia: dłuta
Chciałbym się z czytelnikami Kuriera Kamieniarskiego podzielić swoimi doświadczeniami w doborze narzędzi. Zapewniam, że nie jest to kryptoreklama, ale skrótowy przewodnik po sprawdzonych przeze mnie dłutach. To zestawienie wynika z częstych pytań, jakie słyszałem w czasie Mistrzostw Polski w Ręcznej Obróbce Kamienia, w których miałem przyjemność uczestniczyć w listopadzie zeszłego roku. Pytano mnie jakie narzędzia ręczne preferuję i gdzie je kupuję. Odpowiedź na takie pytania nie jest prosta. Nie ma idealnych rozwiązań sprawdzających się w każdym zadaniu.
50
Luty 2018
nr 1/2018 (92)
NARZĘDZIA
Oprócz tego każdy ma jakieś własne preferencję i własne doświadczenia, których nabył w trakcie użytkowania dłut czy raszpli. Jednym wystarcza kilka narzędzi i wykonują swoją pracę nie zajmując się doborem osobnego narzędzia do każdego zadania, a inni wolą mieć większy zestaw narzędzi wyspecjalizowanych. To, co przedstawiam poniżej niech będzie zestawem porad dla poszukujących dobrych dłut i sprawdzonych narzędzi.
Dłuta od Grims Tools Mam możliwość pracy dłutami polskiego kowala Piotra Chmielewskiego. Nie są to moje pierwsze dłuta, mogę zatem porównać je z innymi. Dłuta są z dobrego materiału i naprawdę solidnie wykonane. Kowal nie oszczędzał na materiale. Są dobrze przekute i zahartowane. Używam ich do pracy w miękkich kamieniach. Charakterystyczne są, widoczne na powierzchni narzędzi, przekucia ręczne. Faktura narzędzia jest naprawdę piękna. Pracuję nimi w piaskowcu, trawertynie i wapieniu. Dłuta proste i gradziny nie wyszczerbiają się na krawędziach. Inne kształtki zachowują się identycznie. Dobrze leżą w ręku, nie męczą dłoni – przykurcz, częsty przy intensywnej pracy, nie występuje. Dłuta posiadają solidny lniany pokrowiec. Jestem z nich bardzo zadowolony i uważam, że warto mieć pod ręka dobrego kowala, który zrobi nam narzędzia kamieniarskie „od ręki” i do naszej ręki. ciąg dalszy na str. 52
Dariusz Dembiński, autor artykułu, kwalifikowany mistrz kamieniarski, jest właścicielem firmy kamieniarskiej działającej od 11 lat na rynku polskim, skandynawskim i rosyjskim. Kamieniarką zajmuje się od ponad 18 lat, a jego pasją jest ręczną obróbką kamienia. Kontakt do autora: tel. 791 011 247; e-mail: sudetczyk@gmail.com
51
NARZĘDZIA Dłuta od Abra Marmi Te dłuta to bardzo miła niespodzianka. Po wielu latach nieświadomości istnienia tak wielu gotowych narzędzi do ręcznej obróbki kamienia odnalazłem na naszym rynku włoskie narzędzia. Nie jest tak, że nigdy nie widziałem tych wszystkich narzędzi, po prostu dostępność ich na polskim rynku jest nikła. Dłuta, gradziny, szarierki, raszple, piłki ręczne – całe zestawy do rzeźbienia w atrakcyjnych cenach. Narzędzia wykonane są z dobrego materiału. Używam ich chętnie do wszystkich prac w miękkich kamieniach. Dobry kontakt z właścicielką firmy Abra Marmi, panią Barbarą Rurańską, i świetnie przygotowany przez nią katalog narzędzi to kolejny plus. Dzięki temu polecam swoim znajomym tę drogę pozyskania sprawdzonych narzędzi. Dłuta od firmy Weha Strzegom Celowo opisuje je na końcu. To obecnie moja ulubiona firma sprzedająca narzędzia do ręcznej obróbki kamienia. Profesjonalna obsługa i doradztwo zachęca do zakupów w tej firmie. Oferują duży wybór narzędzi ręcznych i pomiarowych. Jest w czym wybierać. Można również zamawiać narzędzia, jakich nie mają w danej chwili na magazynie. W codziennej pracy stosuję narzędzia od różnych producentów i dostawców. Nie trzymam się jednej marki – wybieram te, których potrzebuję w danej chwili. Narzędzi ręcznych nigdy za wiele, ale każdy ma swoje upodobania. Dlatego używam szarierek z Wehy, które świetnie leżą w dłoni, włoskich gradzin, bo są z dobrego materiału i dłut prostych od kowala, gdyż nie męczą ręki i lubię na nie patrzeć. To samo tyczy się młotków, podbijaków i pucek. Aby jednak skompletować sobie własny zestaw narzędzi trzeba trochę poeksperymentować. Warto zrobić to w rzeczywistych warunkach pracy, czyli używając narzędzi do codziennych czynności zawodowych, a nie tylko na testowym kawałku kamienia. Oczywiście najłatwiej porównywać narzędzia i wybierać ulubione, gdy ma się ich duży wybór. A pieniądze zainwestowane w zakup narzędzi – nawet jeśli nie zawsze optymalny – to dobrze wydane pieniądze.
52
Luty 2018
nr 1/2018 (92)
Szpic i odbijak prosty
Szlakownik
Praca szpicem
43
NARZĘDZIA
Mała, 11-kilogramowa wiertarka o dużej mocy z dobrym przedmuchem i małym zapotrzebowaniem na powietrze.
Narzędzia pneumatyczne: N
Dariusz Dembiński
wiertarka Atlas Copco BBD12
Wiertarek tego typu używam od wielu lat – zarówno w zimie, jak i w lecie. Z reguły wykorzystuje je do wiercenia małych otworów pod kliny trójdzielne, więc są to otwory o głębokości 812 cm. Producent podaje, że wiertarka potrzebuje 24 litry powietrza na sekundę i w zamian oferuje szybkość penetracji 150 mm na minutę przy 220 obrotach i udarze 2580 uderzeń. Wykorzystuję ją do klinowania bloków, produkcji słupów oraz innych elementów kamiennych. Przy wykonywaniu elementów kamiennych zwykle wiercę płytsze otwory – po to, by ślady po nich łatwiej odbić odbijakiem kątowym. Wiertarka wymaga ciągłego smarowania. Można robić to na dwa sposoby. Jeden prymitywny choć wystarczający, czyli częste wlewanie
54
do węża oleju. Drugi prawie bezobsługowy: założenie olejarki na wąż i codzienne sprawdzanie w niej stanu oleju. Drugi sposób polecam każdemu, komu zależy na szybkości przerobu kamienia. Wiertarka ma silny przedmuch. Skutkuje to dużym odrzutem odwiercin. Mój sposób na zmniejszenie tej niedogodności to kawałek węża gumowego o średnicy wewnętrznej większej niż wiertło (lub monoblok). Zakładam go na narzędzie i dopiero zaczynam wiercenie. Komfort zdecydowanie się podnosi, a do pracy wystarczą proste okulary ochronne. Bez tego prostego „patentu” trudno się pracuje, bo odwierciny uderzają w twarz i w oczy. To wymaga porządnych gogli ochronnych, które przy tej pracy bardzo szybko parują. A ciągłe przecieranie szkieł na sucho zwykle powoduje ich szybkie zniszczenie. Luty 2018
nr 1/2018 (92)
NARZĘDZIA Na koniec kilka rad dla użytkowników. Często słyszę o problemach związanych z wiertarkami pneumatycznymi polegających na ukręcaniu łbów monobloków w otworach, pękaniu wierteł itd. W takich przypadkach pierwsze co należy sprawdzić, to ciśnienie powietrza. Nie warto ustawiać go powyżej 7,5 bara, a najlepiej zostawić na 7 barów. Przy wyższym ciśnieniu pękanie wierteł lub kruszenie się widii jest prawie pewne. Kolejnym błędem to przegrzewanie wierteł ciągłą pracą. Przykładowo: 30-40 otworów po 10 cm każdy, krótka przerwa na ostrzenie i ponowne wiercenie – mało który materiał wytrzyma takie traktowanie. Dlatego lepiej mieć kilka wierteł i używać ich na zmianę ostrząc te, które już przestygły. Następnym błędem jest nieprawidłowe ostrzenie widii. Temu tematowi poświęcę jednak więcej uwagi w następnym artykule porównującym wiertła różnych producentów.
R
E
K
L
A
M
A
55
ARTYKUŁ SPONSOROWANY Rodzinna firma Rodlew QMD z Rybnika podlegała transformacjom i przekształceniom dopasowując się do ciągłych zmian i nowych oczekiwań klientów wytwarzających nagrobki. Nadrzędnym celem było budowanie marki firmy opartej na wyznawanych wartościach, które pokazywaliśmy w naszych wyrobach oraz w kontaktach z naszymi klientami i w szeroko rozumianym otoczeniu biznesu. Daniel Raczyło Rodlew QMD
KKreatywny rozwój
Po wejściu Polski do Unii Europejskiej działalność firm Rodlew QMD zaczęła podlegać prawu wspólnotowemu. Dlatego nasza firma wszystkie swoje nowe projekty zabezpiecza w Urzędzie Patentowym. Jesteśmy prekursorem ochrony prawnej akcesoriów nagrobkowych na rynku polskim i wspólnotowym. Dzielimy się doświadczeniami w kontaktach z klientami i w naszych działaniach często przyjmujemy ich rady i uwagi, które są dla nas ważnym źródłem inspiracji. Nasza internetowa strona ciągle jest aktualizowana. Jej struktura zbudowana jest jako dobre źródło informacji przede wszystkim dla współpracującymi z nami zakładami kamieniarskimi. To z myślą o nich stworzyliśmy wizualizację umożliwiającą pokazanie aranżacji wyrobów na pomnikach. Indywidualny klient widzi również swoje docelowe ceny. Pozwala to kamieniarzowi elastycznie zarządzać otrzymanym rabatem w sposób odpowiadający jego strategii. Pilnie wsłuchujemy się w oczekiwania naszych klientów. Dowodem takich działań było powstanie mobilnej maszyny do wiercenia otworów w kamieniu pod napisy literowe. Analizując problemy w firmach zauważyliśmy, że są one często wynikiem trudnej sytuacji z pracownikami oraz problemami organizacyjnymi. Nasza inicjatywa miała po części łagodzić negatywne skutki. Dlatego powstały rok temu prototyp uwzględniał kolejne modyfikację dzięki cennym uwagom naszych potencjalnych klientów. To ich sugestie pozwoliły na powstanie maszyny ich oczekiwań.
56
Jesteśmy wdzięczni za pozytywne wsparcie. Warto było ten rok przeznaczyć na testowanie uważnie słuchając różnych porad. W konsekwencji wysiłek ten został doceniony na ostatnich targach STONE w Poznaniu, gdzie otrzymaliśmy za nią „Złoty Medal”. Nie jesteśmy producentami maszyn dlatego zleciliśmy jej wykonanie profesjonalnej firmie z branży budowy maszyn – polskiej firmie ATMSolutions, która w oparciu o nasze pomysły, sugestie oraz dane z produkcji współrzędnych liter wykonała solidną maszynę. Pozwala ona na szybkie i precyzyjne wiercenie otworów wszystkich naszych alfabetów ujętych w katalogu. Na życzenie klientów, którzy pracują również w „brązie” udało się zaadaptować do naszego programu współrzędne liter Romano i Mundial firmy Caggiatti. Dlatego zakłady kamieniarskie otrzymują narzędzie, które pozwala w sposób prosty i szybki montować tak „nierdzewkę” jak i „brąz”. Idea budowy tej maszyny zakładała sprzedaż jej zakładom kamieniarskim po kosztach wytworzenia. A korzyści są wielorakie. Jesteśmy przekonani, że użytkownik bardzo szybko się o tym przekona. Po pierwsze proponujemy zakup maszyny w leaisingu lub na raty. Chcemy, aby kupujący mógł spłacać swoje raty za pieniądze, które uzyska z rabatów za zakupione u nas litery. Otrzyma na nie 20% upustu. Przeprowadziliśmy wyliczenia i określiliśmy minimum, które pozwoli dowolnie korzystać z maszyny bez obciążeń finansowych w postaci raty. Wystarczy, że użytkownik będzie wykonywał w ciągu tygodnia średnio dwa napisy (ok. 35 liter Luty 2018
nr 1/2018 (92)
ARTYKUŁ SPONSOROWANY na napis). Maszynę przekazujemy klientowi już po wpłaceniu 20% wkładu własnego. Budujemy z klientem współpracę i oferujemy korzyści na wielu płaszczyznach. Po prostu my rezygnujemy ze swojego zysku na rzecz spłaty rat naszego klienta. Ale każdy musi dokonać własnej analizy, bo często liczą się inne dodatkowe korzyści, niekoniecznie tylko ekonomiczne. Warte przemyślenia jest zastąpienie klejenia (bez kołków) napisów w sytuacji możliwości wywiercenia ich w ciągu 30 minut. Nie wyobrażam sobie montażu 2-centymertowych cyferek wąskiego kroju. Maszyna CNC jest tu niezastąpiona. Należy pomyśleć też o gwarancjach na przyszłość. Naszym celem jest skupienie i zaproszenie do szerszej współpracy firm z terenu całego kraju, które poznały naszą ofertę i są przekonane, że warto się wspierać w rozwijaniu swojego biznesu. Jesteśmy otwarci na niekonwencjonalne rozwiązania. Chcemy nasze doświadczenie i możliwości technologiczne wykorzystać do rozszerzenia systemów rabatowych na niektóre asortymenty.
Umożliwi nam to specjalny program pozwalający na bieżąco analizować współpracę z poszczególnymi firmami. Dzięki programowi lojalnościowemu możemy łatwiej otoczyć opieką wiele zakładów, które myślą o rozwoju i chcą budować swoją markę na wartościach, które są nam bliskie. Mam tu na myśli np. specjalne ceny na produkty nietypowe (poza katalogiem). Maszyna może być tym pierwszym krokiem do zacieśnienia tej współpracy. Dlatego prosimy o bezpośredni kontakt. W razie jakichkolwiek wątpliwości lepiej dopytać. Nasze prawie 40 letnie doświadczenie nas zobowiązuje. My też kiedyś byliśmy małą rzemieślniczą firmą. Zabierz się z nami na drogę rozwoju swojego biznesu. Czekamy na Twoje przemyślenia. Chętnie odpowiem na każde pytanie. Daniel Raczyło tel. 601 945 056 d.raczylo@rodlewqmd.pl
57
WIEDZA KAMIENIARSKA
Nagrobki: N
najczęstsze błędy montażowe
Wilgotna plama w środkowej części nakrywy nagrobka to zwykle objaw zbyt szczelnego spasowania elementów pomnika. W większości nagrobków między gruntem a płytą nakrywową jest wolna przestrzeń. Pod wpływem dobowych wahań temperatur może tu dochodzić do skraplania się pary wodnej. Płyta jest zatem od spodu cały czas mokra. Efektem jest wilgotna plama na środkowej części nakrywy. Powód: Szczelne zamknięcie przestrzeni pod nakrywą powoduje, że woda nie ma jak się wydostać z tej przestrzeni i paruje przez kamień. Na krawędziach płyty ten efekt nie występuje, bo wysychają one z obu stron. Rozwiązanie: 8 Montaż nagrobka na dobrej jakości folii budowlanej izolującej pomnik od podłoża. 8 Zostawienie otworów wentylacyjnych w ramie pionowej, pod płytą nakrywową. 8 Elementy ramy pionowej łączone tylko na kotwy – bez klejenia, fugowania czy uszczelnienia. Współczesna technologia umożliwia na tyle precyzyjne docięcie elementów nagrobka, że maskowanie łączeń fugą w większości przypadków nie jest konieczne. Natomiast kotwienie daje lepsze efekty niż klejenie, nie wspominając już o łatwości późniejszej rozbiórki w celu dochówku. Masz własne spostrzeżenia o najczęstszych błędach przy montażu nagrobków? Chciałbyś zapytać jak poradzić sobie z problemem, na który się natknąłeś? Napisz do nas lub zadzwoń: e-mail: biuro@kurierkamieniarski.pl tel. 77 546 20 14 Dziękujemy panu Bogdanowi Skibie (BS Kamieniarstwo) za podpowiedzi i inspiracje.
58
Luty 2018
nr 1/2018 (92)
Wzory gotowe i na zamówienie ZLOTORYJA
· obszerny katalog gotowych nagrobków · profesjonalne oprogramowanie · nowoczesny park maszynowy · własne biuro projektowe SKALEŃ s.c. ul. Legnicka 45 59-500 Złotoryja www.skalen.pl
76 878 20 07 tel. 882 044 378 kom. e-mail: skalen@skalen.pl ZLOTORYJA
CENY HURTOWE 120 x 250 x 30 cm
GOTOWE NAGROBKI Strzegom
2200,-
Orion
4100,-
Marikana C/C
3700,-
Bohus Red
4100,-
Kuru Grey
4000,-
Viscont White
4700,-
Marikana SD
4100,-
Shivakashi
5400,-
Bohus Grey
4100,-
Blues Night
5500,-
Kuppam Green
4100,-
Bengal Black
5500,-
Ponad 200 nagrobków na placu! Oferujemy również: – ramy betonowe, – płyty stropowe, – katakumby, a także usługowe cięcie kamienia. GM Granix ul. Spacerowa 28 Lipsko (woj. mazowieckie)
tel. 509 075 418 tel. 501 897 948 www.gm-granix.pl
załatwiamy transport
KAMIENIE W NASZYM ŻYCIU
DDlaczego tak? Bogusław Skolak
Posadzki, chodniki, deptaki...
fot. Google Maps
„Kto oszczędza, ten ma” – hasło słychać w każdej reklamie. Ale czy zawsze to prawda? Można patrzeć na oszczędności wprost. Robimy raz, ale porządnie – oszczędnością będzie brak wydatków na poprawki i remonty. Pierwszy dobry przykład: deptak na promenadzie w Kołobrzegu. Tak wykonany będzie służył wiele lat. Odpowiednio dobrana grubość płyty do jej wielkości umożliwia nawet pojazdom służb komunalnych poruszanie się po tej nawierzchni bez obawy o jej zniszczenie. A powierzchnia płomieniowana nadaje odpowiednią szorstkość i gwarantuje antypoślizgowość zgodną z obowiązującymi normami.
Albo robimy raz, ale uwzględniając niski budżet oszczędzamy na inwestycji. To drugi przykład: chodnik wykonany z płyt poligonalnych, ułożonych w sposób „na dziko”. Jest dopasowany do otoczenia i naturalnie weń wkomponowany. Koszt niewielki, ale widać, że służy już od wielu lat. Takie posadzki widzimy w Austrii, Włoszech czy Hiszpanii. Korzyści wielostronne: wykorzystano odpady, utwardzono chodnik i uzyskano doskonałe wkomponowanie w otoczenie.
Albo robimy na pokaz, byle dziś, byle do odbioru. Trzeci przykład: plac wyłożony cienkimi płytami z materiału stosunkowo miękkiego – piaskowca. Przypomina się maksyma: nie ma złych kamieni, są tylko źle zastosowane –
62
Luty 2018
nr 1/2018 (92)
KAMIENIE W NASZYM ŻYCIU może układ płyt był ciekawy, ale trwałość raczej znikoma. Pieniądze wydane w niewielkim nakładzie – i to w zasadzie jedyna oszczędność. Na pewno będzie wymiana takiej posadzki, a nawet gruntowny remont całego placu. Dobrze by jednak było, aby tym razem projektant dobrał odpowiedni kamień, o odpowiedniej grubości i fakturze. Gdyż w przeciwnym razie znów pozostanie nam tylko pytanie: „dlaczego tak?”.
Dla przypomnienia – pan Michał Firlej wielokrotnie i przy różnych okazjach pisał w Kurierze Kamieniarskim o odpowiednim doborze grubości płyt w zależności od wielkości powierzchni, kształtu, przeznaczenia i rodzaju kamienia. R
E
K
L
A
M
A
63
ZNALEZIONE W SIECI
EEgipski cud
współczesnej architektury Jednym z największych osiągnięć świata starożytnego była Biblioteka Aleksandryjska – największa biblioteka ówczesnego świata. Założona przez Ptolemeusza i Sotera funkcjonowała w Aleksandrii przy Muzeum Aleksandryjskim w okresie od III wieku p.n.e. Pierwotny budynek biblioteki spłoną w I wieku p.n.e. Idea odbudowania antycznej biblioteki (nie jako kopii antycznego obiektu, ale idei obiektu) narodził się w 1974 roku. Jednym z najważniejszych promotorów pomysłu byli były prezydent Egiptu Hoslim Mubarak oraz UNESCO. Konkurs na obiekt ogłoszono w 1988 roku i wygrał go projekt norweskiej firmy Snøhetta. Prace rozpoczęły się w 1995 roku. W 2002 roku, a dokładnie 16 października, obiekt został oficjalnie otwarty.
64
Projekt nowej biblioteki jest odważny i ponadczasowy. Jego olbrzymia okrągła forma obok okrągłej aleksandryjskiej przystani ma odwoływać się do cyklicznej natury wiedzy. Lśniący, pochylny dach przypomina starożytną aleksandryjską latarnię morską i zapewnia miastu nowy symbol nauki i kultury. Jedenastopiętrowy budynek ma kształt pochylonego cylindra. Główną, wielopoziomową otwartą czytelnię zwieńcza szklano-aluminiowy dach o wysokości 32 m i średnicy 160 m – to większa część budynku głównego. Najniższe kondygnacje znajdują się pod ziemią, gdzie przechowywanych może być 8 milionów woluminów. Obiekt kosztował łącznie 220 mln dolarów – bez kosztów zgromadzonych w nim książek.
Luty 2018
nr 1/2018 (92)
ZNALEZIONE W SIECI Interesująca fasada centralnego budynku – o powierzchni 6.000 m2 – została wykonana z egipskiego granitu z okolic Asuanu: Ramadi Fateh Assuan. Kamień ten na rynku występuje również pod nazwami: Grigio Aswan Light, Grey Aswan, Aswan Gray, Ramadi Ghamik Assuan, Ramadi Ghamik Granite. Co ciekawe: to jest ten sam materiał, którego jedno ze starożytnych wyrobisk jest pokazywane wszystkim turystom odwiedzającym Asuan, gdyż w tym wyrobisku znajduje się słynny nieskończony obelisk długości 42 m i wadze 1200 ton. Elewacja składa się z 4.000 płyt o grubości 15 cm w wielkościach od 1 x 1 m do 2 x 1 m. W płytach wygrawerowane są litery ze 120 rodzajów starożytnych i współczesnych alfabetów. Dzięki tej potężnej pracy kamieniarskiej Biblioteka zyskała tytuł Czwartej Piramidy. Grawery i elementy rzeźbione zostały wykonane we współpracy z artystami Jorunnem Sannesem i Kristianem Blystadem. Główny plac biblioteki również pokrywa szary granit z Asuanu, uzupełniony czarnymi elementami z Nero Zimbabwe.
Ganit znalazł się również na posadzkach ciągów komunikacyjnych wewnątrz biblioteki. Biblioteka zajmuje powierzchnię 70.000 m². Z otwartej czytelni o powierzchni 20.000 m2 może równocześnie korzystać 2.000 czytelników. To największa tego rodzaju czytelnia na świecie. Kompleks aleksandryjski uzupełniają centrum kongresowe o powierzchni 5000 m2 (połączone przejściem podziemnym z biblioteką) oraz Planetarium (mieszczące również Muzeum Historii Nauki) i ALEXploratorium. Na terenie biblioteki funkcjonują także cztery muzea.
65
PRAWO I PODATKI Ustawa z dnia 26 stycznia 2018 r. „Prawo Przedsiębiorców” wprowadza znaczne ułatwienia dla osób, które zdecydują się na założenie działalności gospodarczej po 31 marca tego roku. W trudnym, początkowym okresie jej prowadzenia, przedsiębiorcy będą zwolnieni z opłacania składek na ubezpieczenia społeczne. Po tym okresie natomiast, przedsiębiorca będzie mógł przez kolejne dwa lata korzystać z istniejącej obecnie ulgi opłacając tzw. „Mały ZUS”
PPakiet startowy dla nowych firm Anna Sitarz
(bez opłat na ZUS)
Bez opłat na ZUS „Ulga na start” to półroczne zwolnienie właścicieli nowych firm z konieczności opłacania składek na ubezpieczenia społeczne – składki emerytalnej, rentowej, chorobowej i wypadkowej. W tym momencie to łączna kwota minimum 1232,16 zł miesięcznie. Już 31 marca 2018 roku wejdą w życie uchwalone pod koniec stycznia przepisy dotyczące zwolnienia nowopowstałych firm z opłacania składek na ubezpieczenie społeczne w ZUS. Okres ulgowy dotyczyć będzie sześciu pierwszych miesięcy prowadzenia działalności gospodarczej. Zgodnie z ustawą, z ulgi skorzystać będą mogły osoby, które zakładają działalność gospodarczą po raz pierwszy, albo decydują się ponownie podjąć działalność po co najmniej 60 miesiącach od dnia jej zawieszenia lub zakończenia. Co ważne, działalność nie może być wówczas wykonywana na rzecz byłego pracodawcy, dla którego w bieżącym lub poprzednim roku kalendarzowym wykonywane były czynności zgodne z charakterem rozpoczętej działalności gospodarczej. Dotychczas, nowi przedsiębiorcy mieli 7 dni od założenia działalności gospodarczej, na zgłoszenie siebie i członków swojej rodziny
66
do ubezpieczenia w ZUS. Z końcem marca prawo stanowić będzie, że przedsiębiorca może zdecydować, czy w okresie, gdy organizuje swój warsztat pracy, a firma nie przynosi jeszcze satysfakcjonujących dochodów, chce zrezygnować z opłacania wspomnianych składek na ubezpieczenia społeczne. Szacuje się, że w ciągu najbliższych dziesięciu lat, firmy zaoszczędzą dzięki temu aż 8 miliardów złotych. „Mały ZUS” Po okresie „Ulgi na start” przedsiębiorca wciąż będzie mógł skorzystać z istniejącej obecnie ulgi dla nowych firm opłacając tzw. „Mały ZUS”. To rozwiązanie funkcjonuje już od kilku lat. W okresie pierwszych 24 miesięcy prowadzenia działalności gospodarczej, przedsiębiorcy płacą obniżone składki na ubezpieczenia zdrowotne i społeczne. Różnica jest znaczna. Obecnie najniższa łączna składka na ZUS wynosi 1232,16 zł, a w ramach „Małego ZUS-u” przedsiębiorcy będą wnosić składkę w łącznej wysokości 520,10 zł miesięcznie. Oznacza to, że opłacając niższe składki w pierwszych dwóch latach prowadzenia działalności, przedsiębiorca może zaoszczędzić co najmniej 17.000 złotych. Luty 2018
nr 1/2018 (92)
PRAWO I PODATKI Działalność nierejestrowa Ponadto, już od 1 marca 2018 r., osoby których przychody nie przekraczają 50% kwoty wynagrodzenia minimalnego za pracę, zwolnione będą z opłacania składek do ZUS. „Działalność nierejestrowa” to działalność generującą niewielki przychód, jak np. okazjonalna sprzedaż czy usługi oferowane dorywczo. Nie będzie ona wymagać zakładania firmy, czyli wpisu do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG), o ile przychód z tejże działalności nie przekroczy wspomnianych 50% wysokości minimalnego wynagrodzenia – w roku 2018 przychód nie może przekroczyć kwoty 1050 zł brutto. Jest to rozwiązanie dla osób, które w okresie 60-ciu ostatnich miesięcy nie prowadziły działalności gospodarczej. Wraz z przekroczeniem wskazanej kwoty, działalność będzie uznawana za działalność gospodarczą, a przedsiębiorca zobowiązany będzie do jej zgłoszenia w CEIDG w ciągu 7 dni od dnia w którym przekroczenie nastąpiło. R
E
K
Wspomniane udogodnienia powstały w ramach tzw. Kodeksu Biznesu. To nowy pakiet pięciu ustaw, który stworzyć ma komfortowe warunki dla osób planujących założenie firmy. Głównym celem projektów ustaw było poprawienie relacji na linii biznes – administracja. Kodeks Biznesu ma stanowić prawo, które utworzy płaszczyznę porozumienia między przedsiębiorcami a państwem. Ustawy – zarówno te, o których mowa w pakiecie pięciu ustaw Kodeksu, jak i przyszłe akty prawne – mają być tworzone z myślą o ułatwieniu przedsiębiorcom prowadzenia działalności gospodarczej, wzajemnych pozytywnych relacjach i wspólnym budowaniu gospodarki na wzór odnoszących sukcesy, silnych gospodarek dojrzałych państw wschodnich i zachodnich.
O Kodeksie Biznesu napiszemy w następnym, kwietniowym numerze Kuriera Kamieniarskiego.
L
A
M
A
67
DIAMBOŻ
sklepkamieniarski
Sklep kamieniarski “DIAM-BOŻ” Strzegom, ul. św. Anny 13, tel. 691 379 901, (74) 855 03 58
Złoto (książeczka) 8*8, 12*12 cm, 25 płatków – podwójne (extra mocne) 23,75K, 24K Luz – Transfer, Białe /Księżycowe, złoto puder, srebro płatki, szlagmetal 16 cm x 100 pł/kwiatki. Ceny konkurencyjne.
ZŁOTO W KSIĄŻECZKACH od 110 zł
WYPRZEDAŻ RZEPÓW
Mixtion: 1h, 3h, 12h, kolner, agaty, noże, pędzelki, poduszki, szelaki, 6 zł / szt. pigmenty, folie do liter. Farby – złoto i srebro w proszku, Jo sonja, przy zakupie 40 sztuk Durol, Levis, kremy i lakiery pozł. Liberon, Goldfinger. O100, na mokro, II gatunek, Tanie rzepy na wałek O 75/100 mm i inne. sprzedaż w kompletach Celma (części) - 1100 W, 1950 obr./min - 230 - 110 V 240 zł brutto / 40 sztuk EPO 130 – 115V 1900 obr. 1100W do pracy na mokro Flex 110V - 230 V, LW 2402, 1202, 1703, 1503. WYPRZEDAŻ BOSCH-FLEX, 230V, 802VR, 603VR, LG1504VR, LD1709 FR, LWI 1503, DO PRACY NA MOKRO. RABAT DO 30% FREZARKA FLEX (wózki-frezy) – 2200 W, 1800-5850 obr./min –230V. FEIN-udar, 230V. GRAWERKI, głowice szlifierskie wahliwe 2, 3, 4, 6–segmentowe, paski antypoślizgowe gumowe, podnośnik 2,5 T, młotki pneumatyczne, narzędzia do rzeźbienia, filce, ławki przygrobne, znicze, cynasy, linki, segmenty i odpady diamentowe, wagony i ściernice diamentowe O100/130/150 uchwyty do wagonów, kotwy, dłuta, transformatory, krzyże, lampiony, wiertła, wazony, chemia, nakolanniki, fartuchy, rękawki, kredki, pastele, kleje, silikony, kątowniki ze stopką, frezy O 100-400 mm, dyski, tanie piły do: granitu, betonu, asfaltu, piaskowca. *rabaty nie sumują się wszystkie ceny brutto
PROWADZIMY RÓWNIEŻ SPRZEDAŻ WYSYŁKOWĄ SKLEP INTERNETOWY WWW.DIAMBOZ.PL, DIAMBOZ@DIAMBOZ.PL
Cennik ogłoszeń drobnych Ogłoszenia w Kurierze Kamieniarskim: ogłoszenie zwykłe 15 zł za linię ogłoszenie wyróżnione 16 zł za linię ogłoszenie w ramce 18 zł za linię 20 zł za linię ogłoszenie w kontrze zdjęcia w ogłoszeniu drobnym: małe 1/3 szerokości kolumny średnie 3/5 szerokości kolumny duże cała szerokość kolumny
+ 45 zł + 90 zł + 210 zł
www.drobne.kurierkamieniarski.pl e-mail: biuro@kurierkamieniarski.pl tel. 501 577 687 lub 77 546 20 14 fax 77 546 63 93. Ceny netto. Płatność przed publikacją. 1 linia to każde rozpoczęte 60 znaków. Cennik i kalkulator on-line:
www.drobne.KurierKamieniarski.pl
%
Ogłoszenia: taniej o 15 dam pracę – szukam pracy 68
Luty 2018
nr 1/2018 (92)
OGŁOSZENIA DROBNE
biuro@kurierkamieniarski.pl
Sprzedam *Kruszarkę Shark SPM 2009 r. cena 10.000 zł. *Puzlarkę SPM 2009 r. cena 15.000 zł. *Zestaw do fototechnologii (naświetlarka i piaskarka) cena 1.500 zł. Tel. 517 249 549
www.drobne.KurierKamieniarski.pl
Sprzedam boczkarkę włoskiej firmy Comandulli. Sprawna. Produkcja 1989 r., gruntowny remont 2017 r. Jednogłowicowa, długość robocza 320 cm, grubość płyt do 20 cm. Boczkarka obrabia proste boczki. Cena 14.900 zł. Sprzedam również elementy granitowe - pozostałości po zakładzie kamieniarskim. Tel. 695 991 088
DAM PRACĘ Praca w Wołczynie (woj.opolskie) Stanowisko: szlifierz kamienia. Mile widziane uprawnienia na wózek widłowy i prawo jazdy kat. B. Praca w zgranym i doświadczonym zespole. Doświadczenie nie jest wymagane. Zgłoszenia wysłać na adres: kontakt@kamieniarstwoSiedlecki.pl Informacje dodatkowe: tel. 600 211 126 Sprzedam wózek widłowy Linde H70. Silnik 6-cio cylindrowy Deutz chłodzony powietrzem, przesuw boczny, udźwig 7 ton, wózek w dobrym stanie, mało eksploatowany. Str zegom, tel: 695 240 904
Sprzedam piaskowiec szydłowiecki w blokach, kolor biały i biało-beżowy. Cena do uzgodnienia. Tel. 502 650 970 Szydłowiec
Sprzedam Wózek transportowy na cmentarz "BETA”. Wymiary 480x630x1100, c. 1950 zł brutto tel. 509 809 410
Sprzedam piłę METALEX Wilków, prod. 2003 r., re m o n t 2 0 0 9 r. , m a ł o używana, przesuw suportu regulacja prędkości, stół obrotowy na torowisku, stan bdb – c. 20.000 zł brutto. Tel. 509 923 420, 509 923 430
SKLEP KAMIENIARSKI Hurtownia płyt i nagrobków
go
sk .W oj
icz a
Tablice nagrobkowe z plexi grawerowane nietłukące wysyłkowo, www.tablice-nagrobkowe.pl, henryk.mocko@interia.pl, tel. 50 333 46 46 Nagrobki brąz królewski: 90x190, 120x250, 155x225, 180x230, 210x250. Płyty g664 4-6cm. Pasy poler/płomień 3 cm: Brąz, Impala, Maple Red. ATRAKCYJNE CENY Jeleniewo k. Suwałk – Tel. 694 747 192 Sprzedamy tanio! A. Boczkarka "Salvatori" - typ LOGA20, sprawna, 2001 rok produkcji. B. Głowice polerskie nowe i używane: 4. Segmentowe "Breton", 6. Segmentowe "Comes". Informacja dodatkowa: www.rogala.com.pl tel. (17) 227 71 11.
e cyjn atrak y! cen
Sprzedam boczkarkę do płaszczyzn bocznych i skośnych, nowa, dług. 280 cm. tel. 792 617 816
PKS
w
co
or
w
D
ka
Legnic
a
ick ie w
al
M
a
Po l
a
sk ie
ROMA-STONE
PKP
an gl Ce
Roma-Stone ul. Dworcowa 53 Strzegom tel. 693 407 055 romastone@op.pl romastone53
• płyty i nagrobki Brąz Królewski • litery i akcesoria Caggiati • narzędzia do obróbki kamienia • chemia kamieniarska DYNASIL®
Producent fartuchów i rękawów wodoodpornych dla kamieniarzy. Sprzedaż wysyłkowa – błyskawiczna wysyłka pocztą lub kurierem. Strzegom, ul. Św. Anny 1/6, www.fartuchywodoodporne.pl, tel. 60 34 26 223, tel./fax 74 8 551 472,
69
FELIETON Karierę zawodową zaczynałem jako marketingowiec. I w swojej historii zaproponowałem swoim klientom kilka gadżetów, z których jestem dumny. Dlaczego? Bo gadżety były trafione. Nie były objawieniem, bo korzystałem z gotowych katalogów. Ale istotą rzeczy było to, że konkretny gadżet trafił do konkretnych osób, w określonym momencie, odpowiadając na konkretną potrzebę, która w tym momencie czasu i miejsca się pojawiała. To jest jak z parasolem: latem, na południu Europy raczej się nie przyda. Ale jeśli trafisz na moment, że w Wenecji pod koniec sierpnia nagle się rozpada – a tak było w 2012 roku – to masz gwarancję, że rozdając turystom parasole z Twoim logiem zostaniesz zapamiętany na długo.
EEtyka w biznesie Kilka lat temu wymyśliłem sobie gadżet elektroniczny, który będzie obłożony kamieniem. Mały, przydatny we współczesnym cyfrowym świecie – taki, że każdy chętnie włożyłby go do kieszeni lub torby z laptopem. Jeżdżąc po targach reklamowych pytałem producentów o możliwości wykonania takiego gażdżetu. Plastikowych, metalowych, nawet z drewna, w dowolnych kształtach i kolorach mogłem mieć od ręki w każdej ilości. Niestety, kamienia nie było. Kupiłem zatem niezbędne komponenty do jego produkcji i zacząłem poszukiwania wykonawcy wśród zaprzyjaźnionych firm kamieniarskich. Niezależnie od efektów rozmowy, każdego rozmówcę prosiłem jedynie o dyskrecję do czasu premiery tego gadżetu. W końcu znalazłem dwie firmy, które podjęły się wykonania zadania. Jedna podeszła z szacunkiem do mojej prośby i zachowała dyskrecję – w końcu w tym układzie byłem klientem i obowiązywała nas tajemnica handlowa. Natomiast efekty pracy drugiego zleceniobiorcy zalały Internet zanim ja – jako zleceniodawca – zobaczyłem zamówiony przez siebie produkt. Oczywiście z opisów nie wynikało kto przyniósł pomysł, dostarczył komponenty i zamówił prototypy... Na moje pytanie o umowę, którą ustnie zawarliśmy, usłyszałem od przedsiębiorcy, że „już dawno myślałem o zrobieniu takiego gadżetu”
70
Paweł Szambelan
i „produkt wykonany przez moją firmę postanowiłem reklamować jako produkt firmowy”. Dalsza część rozmowy nie jest warta przytaczania, bo argumenty – delikatnie rzecz ujmując – były z innej bajki. Natomiast w podpisie do kolejnego zdjęcia opublikowanego w Internecie pojawiła się informacja, że pomysłodawcami tego gadżetu byli Włosi. Zgodnie z moimi oczekiwaniami gadżet wzbudził duże zainteresowanie i szybko zyskał pochlebne recenzje – zwłaszcza w zakresie pomysłu. Po raz kolejny trafiłem w czas i w miejsce. Szkoda tylko, że z wyników moich poszukiwań i determinacji nie mnie było dane się cieszyć. Jeśli w naszym środowisku w ten sposób „robi się biznesy”, to nic dziwnego, że ludzie są wobec siebie nieufni. I ja taki będę w przyszłości. Już zbieram odpowiednie wzory umów na każdą okazję. Pozostało zadziwienie... Co ze starą kamieniarską zasadą: „słowo droższe od pieniędzy”? Czy tak wyglądają wartościowe relacje biznesowe? Czy w ten sposób zyskuje się pozytywne rekomendacje w biznesie? Czy w takiej firmie jeszcze kiedyś coś zamówię? Czy w obecności tego przedsiębiorcy będę mówił o jakichkolwiek pomysłach na biznes? Powyższe pytania zostawię bez odpowiedzi. A że przysłowia są mądrością narodów, to wspomnę w tym momencie jedno: „Cygan idzie raz przez wieś”. Tylko raz! Luty 2018
nr 1/2018 (92)
Pendrivy z granitu
ręczne wykonanie dbałość o szczegóły różne kamienie
od 8 do 128 Gb USB 2.0, USB 3.0 produkt polski
www.zkamienia.art
FELIETON Trzymając nadal balladowy ton moich komentarzy do rzeczywistości, za motto przyjmę tekst znowu tekst Wojciecha Młynarskiego: Tych miasteczek nie ma już Okrył niepamięci kurz Te uliczki, lisie czapy, kupców rój Płotek z kozą żywicielką Krawca Szmula z brodą wielką Co jak nikt umiał szyć ślubny strój
GGęsie pipki
Wracając jakiejś z budowy przejeżdżałem obok miejscowości Raków położonej niedaleko Kielc. Pięknie wybudowana obwodnica zniechęca do skrętu, ale wspomnienie z dzieciństwa mną zawładnęło: czterdzieści lat temu, mój tata budował nieopodal most dla kolei i zabrał mnie pewnego razu ze sobą. I właśnie w tym Rakowie zaprowadził mnie do restauracji „Pod Gąską” gdzie, jak mówił, podają najlepsze „gęsie pipki” w Polsce. Raków był bardzo biedną, pożydowską mieściną – z piękną, co prawda, przeszłością (Arianie, powstania, partyzanci), ale niepewną dość przyszłością. Restauracja mieściła się w rynku, wybrukowanym „kocimi łbami”. Na środku rynku stały chaotycznie stragany, gdzie handlowano wszystkim – od jajka do konia. Wokół rynku stały malutkie chatki, niektóre już przebudowane na murowane domy w stylu lat siedemdziesiątych. Czuło się tą małomiasteczkową senność i słodkość w powietrzu – taką, po której chętnie zamyka się oczy i albo śpi albo marzy. Pamiętam też lekko nieświeżego kelnera i mój strach, co to są te „gęsie pipki”. Tata się śmiał i nie chciał powiedzieć, aż w końcu kelner przyniósł wspaniałe gęsie żołądki w sosie własnym, których smak pamiętam do dzisiaj. A wokół siedzieli głównie panowie przy zakąskach i wódeczce – klimat lat siedemdziesiątych w czystym wydaniu. I to wspomnienie prowadziło mnie znów na rynek w Rakowie. Nie spodziewałem się, że spotkam ducha tamtych lat, ale to, co zobaczyłem zezłościło mnie bardzo. Oczywiście restauracji już nie ma od lat, jest bar piwny „Pod Gąską”, w którym można coś zjeść, ale wymaga to dużej desperacji. Na rynku nowoczesne wiaty handlowe ustawione „pod sznurek”, obok koszmarna fontanna z granitu. Dalej coś, co ma udawać studnię, a cały
72
Michał Ziołowicz
plac wyłożony granitem. Wokół rynku, na domach, krzykliwe, kolorowe reklamy i może z pięć osób wsiadających albo wysiadających z samochodu. Mam pełne zrozumienie konieczności zmian w urbanistyce miasta, sam jestem ich gorącym zwolennikiem. Rozumiem, że miasta nie mogą być skansenem. Ale takie zmiany niszczą tożsamość tego miejsca. Wraz z tym remontem, z którego ludzie są bardzo dumni, odparowała aura tego miasteczka. Taki rynek jest jak pieczątka postawiona a to w Rakowie a to w pobliskich Chęcinach czy w podczęstochowskim Olsztynie. Te brukowane uliczki, znalezionymi na okolicznych polach kamieniami; te pożydowskie małe domki z ławeczkami, na których wysiadywali mieszkańcy; ta knajpa ze swoimi specjałami – to było świadectwo pewnej autentyczności, ciągłości dziedzictwa kulturowego. Zaimportowany „Rynek wzór nr 3" ma się nijak do tego. Budowanie nowej tożsamości takiego Rynku będzie bardzo trudne. Te wyślizgane chłopskimi wozami „kocie łby” były strażnikami pamięci. Przecież można było im, chociaż jakiś „rezerwat” urządzić – a tak wszędzie piękny, nowy, bezosobowy granit. Ktoś powie, że to biadolenie, przecież ludzie są zadowoleni, a wszystko tak elegancko wygląda. Ludzie w większości powtarzają, co im telewizja powie. Albo ksiądz. Edukacja w zakresie estetyki i kultury to temat, którego nikt nie chce poruszać. I bardzo źle. Przecież nikt nie każe korzystać z wychodka (skoro jest kanalizacja), ani jeździć furmanką (kiedy pod domem stoi samochód). Tu chodzi o to, że takie rynki to są zabytki urbanistyczne – krajobrazy należące do zbiorowości ogólnej, a nie tylko miejscowych notabli. Zachwycamy się urokliwymi miasteczkami we Włoszech czy w Chorwacji, a sami takie miejsca nieodpowiedzialnie zmieniamy. Luty 2018
nr 1/2018 (92)
FELIETON To oczywiście zarzut do architektów i konserwatorów zabytków, ale również wyzwanie dla nas kamieniarzy. Postulujmy używanie miejscowych materiałów, nie dajmy sobie wmawiać, że „Unia to albo tamto”, bo to nieprawda. Nie polecajmy wszędzie granitu, zwłaszcza nie ze Strzegomia tylko z Chin (bo taniej i więcej się zarobi). Szukajmy dobrych rozwiązań „uszytych” na miarę miejsca i ludzi. Rynki miast i miasteczek w większości już są zrewitalizowane – wygląda na to, że teraz przyszedł czas na obiekty sakralne. Postarajmy się w proboszczach wzbudzić refleksję, że może nie Yellow Pink będzie dobrym materiałem w historycznym wnętrzu kościoła. Może jednak Libiąż, może Morawica? Jestem przekonany, że za te zunifikowane Rynki, kolejne pokolenia nam nie podziękują i będą bardzo krytyczne. Wiem, że to bardzo trudny temat i wiele osób twierdzi, że jest bezsilne. Ale rozmawiajmy, przekonujmy, uczmy. Tym bardziej, że negatywnym bohaterem tych zmian jest kamień – coś, na czym się znamy. R
E
K
Na koniec dialog z pogranicza żartu i smutku: – Dzień dobry, a co tu u pana tak mało ludzi? – Przyjdo, przyjdo, ale pod wieczór jak z babami wytrzymać nie bedo mogli. Na piwo przyjdo. – Na gęś już nie przychodzą? – Panie, tera to ludzie pieniądze mają, kto by gęsi trzymał. Jak bedzie chciał to se w Bierdonce kupi. Tera to jeszcze po „pińcet” dostali, to by chyba gupi byli, jak by się z gadziną uganiali. Zresztą, na to gęś to tylko przyjezdni przyjeżdżali, głównie w niedziele. A piwo cały tydzień sprzedaje. – To się u pana już tej gęsi nie zje? Bo wie pan – ja właśnie przyjezdny jestem, gęsie pipki myślałem, że zjem. – Pipki mom, zrobie panu, ale trza będzie zaczekać, bo rozmrozić muszę. To co piwko podam? – A nieee, dziękuję. Innym razem przyjadę. luty 2018 Ps. Zachęcam wszystkich do odwiedzenia Rakowa, piękne okolice, wiele atrakcji i bardzo przyjaźni ludzie. L
A
M
A
73 19
FELIETON
Ostatnimi czasy hasło „hybryda” głównie kojarzy się nam z samochodami, które według zapewnień producentów są oszczędniejsze, mocniejsze i ekologiczne. Czym jest naprawdę hybryda?
Hybrydy H
Dariusz Wawrzynkiewicz
Krótka wizyta na stronie Wikipedii i… okazuje się, że brak jest jednoznacznej, prostej definicji. Istnieje wiele haseł związanych ze słowem hybryda. Można znaleźć tam określenia: lakier hybrydowy do paznokci, hybryda biologiczna, hybryda napędu jako mechaniczny układ współdziałający, hybryda jako rodzaj neologizmu, hybryda jako połączenie przeciwstawnych myśli politycznych... Czy wreszcie określenie z heraldyki, w której dość często można odnaleźć na starych herbach fantastyczne zwierzęta będące połączeniem cech zwierząt realnie istniejących, na przykład: gryf – pół orzeł, pół lew. W takie rozumienie hybryd wpasowuje się również: warszawska syrenka czy mityczny pegaz. Według mnie stąd właśnie wywodzi się geneza nazwy „hybrydowy”. A nazwa robi w ostatnich latach sporą karierę. Mamy wojnę hybrydową, łodzie hybrydowe (skrzyżowanie pontonu z łodzią), zasilanie hybrydowe, nawet studia hybrydowe. A w reklamie usłyszałem nawet o hybrydowym proszku do prania (nie pytajcie mnie o co chodzi, bo chyba nawet producent tego proszku nie wie). Słowo jak słowo – modne i tyle. Ja jednak będę się trzymał twierdzenia, że hybrydy są mityczne i niekoniecznie realne. Ewentualnie są nieskutecznymi tworami. Ale co hybrydy mają wspólnego z kamieniarstwem? Dziwię się, że jeszcze nikt nie wpadł na pomysł, aby o konglomeratach mówić „kamień hybrydowy”, a firmę kamieniarską, której właściciel ma również hotel lub zajazd, określać jako działalność „kamieniarska hybrydowa”. Zgadza się, że w teorii marketingu mocno podkreślana jest konieczność posiadania przez
74
firmy – jak to ładnie nazwano – różnych jednostek biznesu. Ale poza wspólnym kapitałem nie powinno ich nic łączyć. Pod koniec minionego sezonu usłyszałem w branży określenie „hybrydowy” w zabawnym kontekście. W jednym z zakładów, w automacie polerskim, diabli wzięli automatykę. A dokładnie sterowanie przesuwu głowicy. Roboty było dużo, więc operator przykręcił kawał pręta i sterował ręcznie. Można? Można. Zabawne było, że sprzedawca zapewniał klienta, że poler będzie rewelacyjny, bo „mamy polerkę hybrydową”. W branży mamy jednak więcej hybryd. Największa i najbardziej mistyczna to pieniądze – jako skrzyżowanie faktur, kosztów i stanu konta. Realia znamy. Inny przykład – na świeżo ułożonej posadzce granitowej pojawiły się plamy. Oburzony inwestor usłyszał, że to niemożliwe, bo przecież klejone było supernowoczesnym klejem hybrydowym. Hybrydowość polegała na skrzyżowaniu solidnego kleju do kamienia z najtańszym klejem do płytek ceramicznych – uczciwie: pół na pół. Ciekawostką dla mnie jako psiarza jest panująca ostatnio moda na tworzenie mieszanek ras psów. Powstały krzyżówki wielu znanych ras w celu osiągnięcia oczekiwanego efektu: wygląd plus charakter. I, o dziwo, nawet Światowy Związek Kynologiczny, wpisuje niektóre przypadki do rejestru nowych ras. Tak powstały rasy Labradoodle, czyli połączenie pudla z labradorem, czy Schnoodle – krzyżówka sznaucera z pudlem). Tak więc tworząc koncepcje hybrydowe uważajmy czy przypadkiem hasło „hybrydowe” nie jest usprawiedliwieniem lub dorabianiem teorii do niezbyt sensownych pomysłów. Luty 2018
nr 1/2018 (92)
FELIETON Abstrahując od afery związanej z warszawskimi kamienicami i związanymi z nimi przekrętami, od kilku lat odbywa się w Warszawie remont kamienic odzyskanych od miasta w ten czy inny sposób. Dużo tego typu działań na prawobrzeżnej Pradze, sporo w Centrum, mniej na Woli czy Ochocie. Zdarza się, że ktoś kamienicę rozbierze by w jej miejsce postawić coś całkowicie nowego (czytaj: nowy blok – potworek). Wtedy rozpętuje się burza, straszenie sądami, czasem rozprawa i wyrok. A kamienicę jak ją rozebrali, tak jej nie ma.
Naprawianie świata N Jarek Mirowski
Wersją częstszą jest tak zwana renowacja, która: · często kończy się rozebraniem wszystkiego oprócz fasady, która podlega ustawie o ochronie zabytków; · renowacją w teoretycznie pełnym tego słowa znaczeniu. I w tym drugim przypadku zaczynają się prawie dosłownie schody Po Powstaniu w 1944 roku z Warszawy zniknęły całe kwartały ulic. Głównie w ścisłym Centrum: Stare Miasto, teren Getta Warszawskiego, ale nie tylko. Budynki, których nie zniszczyli podczas metodycznych działań Niemcy, rozebrali ze względu na teoretyczne zagrożenia budowlane komuniści (choć często rozbieranie to wynikało z chęci usunięcia śladów burżuazyjnej secesji i uzyskania przestrzeni dla nowych osiedli takich jak MDM). Generalizując: ostało się tego niewiele, ale coś nam do podziwiania z tej starej Stolicy zostało. Czasem w opłakanym stanie, czasem w trochę lepszym. Wspomniane schody Gdzie nie zajrzymy na klatkę schodową tam Carrara lub lastryko. Czasem Dębnik, zdarza się Winnica. Często tak zniszczone, że nie da się z nimi nic zrobić. Wybrane środki trepów, połamane podstopnice, potłuczone cokoły i wangi. Super, gdy stan umożliwia renowację. Niestety, zdarza się też reanimacja przysłowiowego trupa. Materiałów nie ma Zaczyna się szukanie zamienników lub rozbieranie wyższych partii schodów, po to, aby ratować te z niższych pięter. Przekładki, łatanie uszkodzeń, flekowanie i żywicowanie. Materiał zdegenerowany,
76
poplamiony i głęboko porysowany. Człowiek na koniec patrzy na to, co zrobił i nie do końca jest zadowolony z osiągniętego efektu. Robi się z tego takie stare-nowe, zawieszone gdzieś pomiędzy. Ani to estetyczne, ani zrobione na lata. Nie tylko prywatne kamienice Nie tylko kamienic to dotyczy. Są również pałace, budynki użyteczności publicznej, które staramy się w wyniku opieki konserwatora zabytków wyciągać z grobów. Zdarza się, że mam wrażenie bezsensowności takich działań. W niektórych przypadkach uczciwsze wydaje się rozebranie wszystkiego – prócz fasad (tak, wiem: ich rozebranie możliwe jest w budynkach, w których przetrwały wojnę jedynie one) – i postawienie praktycznie od nowa w duchu pierwotnego projektu. Oczywiście, absolutnie nie jestem zwolennikiem rozbierania dobrze zachowanych budynków, ale... Czasami, jak to mawiają, „skórka nie warta wyprawki”. Bo ani pieniędzy (których renowacja pochłania sporo), ani efektu (o czym wyżej wspomniałem), ani satysfakcji z pracy. Dodatkowo, w zaskakująco krótkim czasie, obiekty po renowacji wracają do stanu poprzedniego... A może stare pozostawić stare? Jak most Karola w Pradze, który po czyszczeniu dla mnie stał się parodią samego siebie. Jak zabudowa w Edynburgu. Jak budynek katedry w Dreźnie, gdzie nikt nie przejmuje się, że nowy element muru różni się kolorem od elementu sąsiadującego. Może czasem lepiej dać im spokój, jak wielowiekowym nagrobkom i figurom z piaskowca na cmentarzach, które tracą cały swój urok po zabiegach czyszczących? Luty 2018
nr 1/2018 (92)
77
78
Luty 2018
nr 1/2018 (92)
Opal
57
WARTO WIEDZIEĆ Wiosenny Zjazd ZPBK Wiosenne spotkanie naszej branży połączone z XXI Walnym Zjazdem Związku Pracodawców Branży Kamieniarskiej odbędzie się w dniach 13-15 kwietnia 2018 r. – dwa tygodnie po Wielkanocy. Miejscem spotkania będzie Hotel Spichrz w miejscowości Borcz na Kaszubach – 30 km od Gdańska, w sąsiedztwie Kaszubskiego Parku Krajobrazowego. O szczegółach będziemy informować na bieżąco. Będą również dostępne na stronie www.zpbk.pl oraz na Facebooku. Turecki eksport kamienia rośnie w szalonym tempie Za Morzem Śródziemnym dobrego kamienia o 54%. Całość przełożyła się na spektakularny nie brakuje i nigdy nie brakowało – tak samo, jak efekt – po raz pierwszy w historii rynek tureckiego firm się nim zajmujących. Dopiero teraz jednak kamienia jest w tym roku warty ponad dwa widzimy jak niekorzystne okoliczności polityczne, miliardy dolarów. międzynarodowe i liczne regulacje wpływały na Na tym jednak nie koniec - Mevlut Kaya, śpiącego giganta z Turcji. przewodniczący Egejskiego Związku Eksporterów Wystarczyło zniesienie przez Indie i Chiny Minerałów, w wypowiedzi dla portalu Daily Sabah dodatkowych podatków na importowany kamień, o perspektywach na 2018 rok wypowiadał się w zrzucenie rocznych limitów i ograniczeń, by rynek bardzo... optymistycznym tonie – między innymi turecki rzucił się na potencjalnych klientów. zapowiadając przekroczenie bariery 2,5 miliardów Podziałało. Efekty widać już po pierwszym roku. dolarów oraz podwojenie ilości kamienia Chiny – wzrost z 729 milionów dolarów wartości eksportowanego na półwysep Indyjski. transakcji w 2016 roku do 945 milionów na koniec Będziemy z ciekawością obserwować tamtą 2017. Jeszcze bardziej urósł eksport do Indii – aż część świata. Pożegnajmy Carrara Marmotec – powitajmy Carrara2 Targi w Carrarze czekają spore zmiany... bardziej artystycznym, lokalnym charakterze, wizerunkowe. Odświeżone logo, oprawa i styl skupionym wokół regionalnych rzemieślników, graficzny, nowa strona internetowa, nowa nazwa, firm i artystów. nowe podejście i sposoby organizacji wydarzenia. Obie imprezy pod szyldem Carrara2 podTargi – określane tutaj częściej słowem „Hub” kreślają obecność specjalnych ofert, miejsc (ang. centrum) – wchodzą w XXI wiek. Widać to na i warunków do prowadzenia rozmów i zawierania każdym kroku – od wszechobecnych „hashtagów”, umów w formacie B2B (business to business). przez wykorzystywanie lotnych haseł takich jak Odbędzie się aukcja przygotowanych specjalnie na „łamanie ograniczeń tradycyjnych targów tę okazję marmurowych bloków, będzie można też handlowych”, „smart factory” czy „concept event”. oczywiście wziąć udział w licznych prelekcjach Sama część wystawowa, ochrzczona teraz mianem i szkoleniach. „Marmotec_Hub_4.0”, ma promować ideę znaną W tej chwili trudno mówić więcej o nowym jako „Industry 4.0” – termin po raz pierwszy Carrara Marmotec – organizator nie zdradza zastosowany kilka lat temu przez niemiecki rząd, szczegółów imprezy, która odbędzie się wykorzystywany w celu promowania kompute- na początku czerwca. Widać, że projekt jest świeżo ryzacji procesów produkcyjnych. po wielkich zmianach, a koncepcja jest ambitna. Tak zwana Czwarta Rewolucja Przemysłowa ma Na więcej informacji jeszcze trzeba poczekać. charakteryzować się coraz większym znaczeniem Internetu, wymiany danych, chmur obliczeniowych w biznesie i przemyśle. Poza częścią wystawową w tym samym czasie odbędzie się jeszcze trwające tydzień White Carrara Downtown – wydarzenie o zdecydowanie
80
Luty 2018
nr 1/2018 (92)
WARTO WIEDZIEĆ Zapisy na międzynarodowe zawody Premio Henraux Rzeźbisz w kamieniu? Chcesz pojechać do Włoch i przetestować swoje umiejętności? Do 15 marca osoby poniżej 45 roku życia mogą zgłaszać chęć udziału w wydarzeniu, które rozpocznie się pod koniec maja na terenie fabryki Henraux w prowincji Lukka. Przez 6 tygodni rzeźbiarze będą wykonywać prace nawiązujące do wskazanego przez organizatorów okresu twórczości Michała Anioła, regionu Versilia, a także historycznego wykorzystywania marmuru w przestrzeni publicznej. Wymagania stawianie przed chętnymi są wysokie, ale każdy zaakceptowany uczestnik, poza zakwaterowaniem i wyżywieniem, otrzyma wymaganą przez projekt ilość materiału, narzędzia, a także pomoc techniczną i wsparcie w zakresie logistyki. Organizatorom zależy przede wszystkim na samodzielnym ręcznym wykończeniu pracy. Więcej informacji: www.fondazionehenraux.it. The 18th China Xiamen International Stone Fair 18 edycja targów kamieniarskich w Xiamen odbędzie się w dniach 6 - 9 marca. Targi podzielone będą na cztery części - krajową, międzynarodową, ekspozycję na powietrzu oraz maszynowo-narzędziową. Tegoroczną nowością będzie „Stone Infinite – Product Design Show” wystawa poświęcona obiecującym pomysłom dotyczącym rozwoju branży. Zainteresować może „Launch Out @XSF” – część targów poświęcona gotowym do sprzedaży produktom. Jak sama
nazwa „Launch Out” sugeruje, będzie to miejsce dedykowane przede wszystkim firmom chcącym pochwalić się przed światem nowymi rozwiązaniami i konkretnymi ofertami. Dopełnieniem będzie Światowy Kongres Kamieniarski oraz Globalne Forum Architektów. Chińska branża kamieniarska stoi przed ogromnym wyzwaniem – okres ogromnego zapotrzebowania na kamień do zagospodarowania przestrzeni publicznej powoli się kończy. To co miało zostać w Państwie Środka wybudowane, prawdopodobnie już stoi na swoim miejscu – a ze względu na bogacące się społeczeństwo Chin rośnie w coraz większym tempie popyt na produkty i usługi dla prywatnego klienta na lokalnym rynku.
IV Ogólnopolskie Mistrzostwa Branży Kamieniarskiej w bieganiu 23 czerwca 2018 roku na strzegomskim Rynku, jak zwykle w południe, rozpocznie się bieg na 12 km czwartych Ogólnopolskich Mistrzostw Branży Kamieniarskiej. Impreza odbędzie się w ramach 7. edycji biegu „Strzegomska Dwunastka – Biegajmy Razem”. Udział w Mistrzostwach może wziąć każda pełnoletnia osoba, która jest w jakikolwiek sposób związana z branżą kamieniarską. Szczegóły określa regulamin dostępny na stronie Organizatora. Zawodnicy przebiegną tę samą trasę co w zeszłym roku: dwie 6-kilometrowe pętle w sąsiedztwie siedmiu strzegomskich kamieniołomów, a na mecie na każdego będzie czekał medal z kawałkiem granitu. Oprócz biegu głównego odbędą się również biegi dodatkowe na krótszych dystansach i dla młodszych zawodników. Szczegóły na stronie organizatora: www.strzegomska12.eu. Zapraszamy do zapisów na bieg (tylko do końca marca najniższa stawka wpisowego) i przypominamy, że Kurier Kamieniarski znów objął swoim patronatem to wydarzenie. Będą zatem niespodzianki!
81
KAMIENIARSTWO A.KEMPIŃSKI RÓŻNORODNOŚĆ KOLORÓW
SZEROKI ASORTYMENT
ROZSĄDNE CENY
KAMIENIARSTWO A.Kempiński oferuje HURTOWĄ sprzedaż płyt granitowych w szerokim asortymencie i kolorach oraz krawężniki i płyty chodnikowe inne budowlane FILIA: ul. Julianowska 24 Piaseczno tel. 74 8 555 600 kom. 501 137 673
BIURO: ul. Ceglana 8, Strzegom www.dd-kam.pl tel. 74 8 555 600 e-mail: biuro@ddkam.pl kom. 601 769 788 e-mail: phup.kempinski@gmail.com Adrian 663 735 604
Strzegom, 23 czerwca 2018
IV Ogólnopolskie Mistrzostwa Branży Kamieniarskiej w bieganiu
zapisy: strzegomska12.eu
82
Luty 2018
nr 1/2018 (92)
Zdjęcia nagrobkowe na porcelanie i krysztale Zdjęcia ze złotym lub platynowym paskiem od
55,-
netto
Proste i wygodne składanie zamówień. Szybkie i bezpieczne przesyłki kurierskie. Wszystkie podane ceny są cenami brutto. Możliwość płatności online
Dlaczego warto podjąć współpracę tylko z nami? 7 lat doświadczenia w branży Dopracowane profile koloru ICC Profesjonalny retusz każdego zdjęcia Termin realizacji zleceń do 7 dni roboczych Szeroki wybór kształtów i wymiarów porcelany Najlepsze kolorowe i czarno-białe zdjęcia na polskim rynku W ofercie również: Zdjęcia na krysztale
Akcesoria nagrobkowe: Krzyże, wazony, lampiony, etc.
Ramki do zdjęć
Środki do pielęgnacji nagrobków
606 701 685 info@fotoporcelana.net www.kontrahenci.fotoporcelana.net ul. Połaniecka 17C, 53-403 Wrocław
MASZ PYTANIA? PROSIMY O KONTAKT.