Skip to main content

Kurier Kamieniarski nr 1/2017 (86)

Page 1

Dwumiesięcznik dla profesjonalistów i dla pasjonatów

® Luty 2017 · nr 1/2017 (86)

Mam do pana jedno pytanie: kto to jest kamieniarz? str. 10


PASJA TWORZENIA

NOWE MASZYNY NOWE PERSPEKTYWY ZPU Promasz Wiesław Berezicki ul. Piskorzowska 2, 58 - 250 Pieszyce, tel. +48 74 836 52 06, fax +48 74 836 72 02 e-mail: zpupromasz@zpupromasz.pl, www.zpupromasz.pl


NAGROBKI Kolekcja Marrone nagrobki G-664 nagrobki G-664 (Brąz Królewski) (Brąz Królewski) pojedyncze od 650 zł/szt. brutto pojedyncze od 650 zł/szt. brutto podwójne od 1200 zł/szt. brutto podwójne od 1200 zł/szt. brutto

WIOSNA IDZIE! slabyWIOSNA G-664 (BrązIDZIE! Królewski) 2 slaby Królewski) grub. G-664 5 cm –(Brąz 190 zł/m brutto 2 grub. 5 cm – 190 zł/m brutto

tel. 606 644 267 tel. 600 599 863 Zapytaj o preferencyjne stawki transportowe! Preferencyjne stawki transportowe ! Gdynia, ul. Legionów 87 Magazyn: Szemud, Gdynia,ul. ul.Wejherowska Legionów 87,79 gdynia@hermes-trade.pl gdynia@hermes-trade.pl www.hermes-trade.pl • www.hermes-trade.pl tel. 606 64 42 67 • tel. 600 59 98 63


EGA


D F I K

Maszyny i urządzenia Fotografia nagrobkowa Inne Kamień i półprodukty

Machines Memorial portraiture Others Raw stone, semi products

SPIS REKLAMODAWCÓW ALINA ALTITECH ANMAR AN WANG ART-KAM BETIMO CEMADIAM CIEMNY.EU CYBERLAB EGA FOTOCERAMIKA FOTOPORCELANA.NET GOLDEN LEAF GOLDMAN GRANEX GRANHURT GRANIRO GRANIT DULNIAK GRANITEX GRANITOWA GALERIA GRANIT STRZEGOMSKI HERMES INBRA INOXSHOP.PL K&K Automatic Machines KAMIENIARSTWO BANASIAK KEMPIŃSKI ANDRZEJ

N M T W

Narzędzia, akcesoria i materiały Maszyny, urządzenia i programy Targi kamieniarskie Związki, ośrodki naukowe

Tools, accessories and materials Machines, hardware and software Stone industry fair Unions, ucientific institutions

str./page

F M K K N F N K N K F F K M K K K K K I K K K N D K K

68 30 13 22 65 54 49,64 28 36 5 8 67 32 37 43 25 34,35 21 65 29 54 3 39 36 48 56 64

str./page

KOLOR GRANIT MAGMA MARABU STONE MC DIAM MEJA METIKAM - STONE MONOLIT OLGRAN OKŁA OPAL ORION ART-STAL OVALE PAMIR PIASMAR PROMASZ RODLEW QMD RZEŹBIARZ GRAWERNIK SIGNIA SILKAM STANCHEM STENEKO TGR TOPAZ TOP DIAMOND TOOLS WIDUTO ZAKŁAD KAMIENIARSKI ZDZISŁAW

K K K N K M K K K F N F K K D N K K N N K M F N N K

37 33 23 12 59 43 31 17 6 63 41 65 66 9 2 19 54 55 62 62 45 16 61 65 4 56

NAGROBKI GRANITOWE dla pośredników

IMPALA CB Wystawa i produkcja PIEKARY tel. 607 49 79 51, woj. dolnośląskie

nasza specjalizacja najlepszy z granitów w ciągłej dostawie Wystawa BOGUSZEWO k/Moniek tel. 601 924 904, woj. podlaskie

bezpłatna gazeta bran˙ zy kamienia naturalnego

Kurier Kamieniarski wydawany jest od roku 1997. To dwumiesięcznik branżowy, który jest bezpłatnie wysyłany do 8.000 osób i firm związanych z branżą kamieniarską. Gazeta dociera nie tylko do kamieniarzy. W naszej bazie adresowej są także: kopalnie, kamieniołomy i żwirownie: importerzy, dostawcy i producenci: kamienia, chemii budowlanej, maszyn i narzędzi; architekci i projektanci; uczelnie i związki; firmy budowlane i wykończeniowe; serwis maszyn i dostawcy pojazdów specjalistycznych... Baza adresowa jest na bieżąco aktualizowana, dlatego osiągamy skuteczność ponad 98%.

6

Luty 2017

nr 1/2017 (86)


ISSN 1642-7033 luty 2017 nr 1/2017 (86) rok XXI wydawany od 1997 roku

Bezpłatna gazeta bran˙ zy kamienia naturalnego

® Zima – wygodne słowo

www.kurierkamieniarski.pl KONTAKT Z REDAKCJĄ: tel. +48 77 546 20 14 fax +48 77 546 63 93 e-mail: biuro@kurierkamieniarski.pl ADRES KORESPONDENCYJNY skr. poczt. 26 45-760 Opole 4 tel. +48 501 577 687 WYDAWCA: DIP Point Paweł Szambelan ul. Tęczowa 26/210 45-760 Opole SKŁAD I KOLPORTAŻ: DIP Point DRUK: Zakład Poligraficzny SINDRUK www.sindruk.pl Nakład: 8000 egz. +100 (dystrybucja w Czechach) Redakcja nie odpowiada za treść artykułów płatnych, ogłoszeń drobnych i reklam. Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych. Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania i adiustacji, zmiany tytułu, a także zwrotu materiałów zamówionych, a nieopublikowanych. Przedruki tekstów wyłącznie za zgodą ich autorów. Kurier Kamieniarski jest prawnie chronionym znakiem towarowym.

„Generalnie jest słabo. Zima, nic się nie dzieje. Niepewna sytuacja w Chinach, Indiach, USA, porcie, sejmie (niepotrzebne skreślić). Klienci nie przychodzą.” Znamy to, nieprawdaż? W zasadzie co roku słyszymy to samo. I co z tym robimy? Spece od inwestycji i od reklamy powtarzają: zintensyfikuj działania kiedy jest źle. To proste – będziesz do przodu, gdy inni dopiero zaczną zauważać, że coś się poprawia. A dodatkowo, z powodu tytułowej zimy, mamy więcej czasu. I co z tym robimy? Kamieniarze twierdzą, że trzeba się przebranżowiać. Albo chociaż rozszerzyć ofertę o nowe rynki. Twierdzą, że na „budowlance” można zarobić. A za nami kolejna niewykorzystana szansa. BUDMA, bo ją mam na myśli. W tych targach wzięła udział ledwie garstka spośród nas – pomimo głośnych deklaracji udziału wygłaszanych jeszcze jesienią. Ja rozumiem, że targi w Poznaniu, zwłaszcza BUDMA, to duży koszt. Ale jeśli nic w tym kierunku nie będziemy robić, jeśli nie zaczniemy tam bywać, to nie spodziewajmy się, że zostaniemy potraktowani poważnie. Zauważeni i potraktowani poważnie. Czy mam rację? Zapraszam do lektury tekstu „BUDMA 2017: trudna miłość”. Przed nami TARBUD we Wrocławiu. Targi może nie tak duże jak BUDMA, ale znaczące w tym regionie kraju. Oto nasza druga szansa. Trzecia szansa to coroczny wiosenny zjazd kamieniarzy. Razem możemy więcej (str. 24). Paweł Szambelan szambelan@kurierkamieniarski.pl

SPIS TREŚCI: 10

Mam do Pana jedno pytanie: kto to jest kamieniarz?

14

BHP – Kierujący pojazdem służbowym kat.B

18

Chronić swoje wzory

24

Wiosenny Zjazd Kamieniarzy

26

Budma 2017: trudna miłość

38

O Krajowej Deklaracji Właściwości Użytkowych

40

Dla kogo nowa stawka CIT?

42

Mistrzostwa Branży Kamieniarskiej

44

Dlaczego tak?

46 50

Krzyże pokutne Kościół w skale – Temppeliaukio

52 55

Świętokrzyskie “marmury” Ogłoszenia drobne

58

Wysłuchać klienta

60

Koniec wieńczy dzieło, czyli uważaj jak impregnujesz

7


KOPALNIA PIASKOWCA “DŁUGOPOLE” www.piasmar.com

Piaskowiec polerowany

Zakład Przerobu Kamienia

• bloki • posadzki • slaby • parapety • kostka brukowa • schody

Szklary-Huta 3 Ząbkowice Śląskie Tel.+48 74 816 01 67 e-mail: biuro@piasmar.com

• płyty na ściany • itd.


CZŁOWIEK I KAMIEŃ

To samo pytanie zadane różnym osobom. Różne odpowiedzi i różny kierunek dalszej rozmowy, a w konsekwencji różne pytania dodatkowe.

M Mam do pana jedno pytanie: kto to jest kamieniarz?

Paweł Szambelan

Jacek Buganiuk – M.E.J.A., Ząbkowice Śląskie Kamieniarz to osoba, która umie z kamieniem coś zrobić, wydobyć z niego to, co ma zostać wydobyte, ukształtować. Kamieniarz ma w sobie coś z artysty i to raczej nie ma nic wspólnego z działalnością, którą prowadzimy. Czy pana firma, to firma kamieniarska? Siebie nie nazwałbym kamieniarzem pomimo tego, że mam doświadczenie w obróbce kamienia. Prowadzę firmę, która robi z kamienia prawie wszystko, ale nie nazwałbym jej kamieniarską. To raczej działalność związana z obróbką kamienia. Ma to związek z branżą, ale to nie jest kamieniarstwo. Dziś taką firmę może założyć każdy, kto ma pieniądze i pomysł na biznes – czasami zupełnie przypadkowa osoba. I też nazwie swoją firmę kamieniarską. Ale to nie jest kamieniarstwo. Nie wiem, może to kwestia posiadania tytułu mistrzowskiego? Jacek Łata – Marmur-Płytki, Pińczów Kamieniarz to ten, kto pracuje przy obróbce kamienia, kto pracuje fizycznie. Czy to ręcznie, czy przy maszynie, czy nawet przy montażu elementów kamiennych – przerzuca kamień i dlatego nazwałbym go kamieniarzem. Ale z drugiej strony pracownik, który raz na rok stanie do obróbki, a poza tym naciska guzik w maszynie kamieniarskiej też spełnia kryteria „fizycznej pracy przy obróbce kamienia”. Jednak jego nazwałbym pracownikiem produkcyjnym w technologii kamieniarskiej. Z określeniem siebie nawet mam problem. Zaczynałem na produkcji, ale teraz raczej nazwałbym się przedsiębiorcą działającym w branży

10

Luty 2017

nr 1/2017 (86)


CZŁOWIEK I KAMIEŃ kamieniarskiej. Inna sprawa, że definicja nie przystaje do obecnych czasów. Kamieniarz był wykształconym w kamieniarstwie człowiekiem, z doświadczeniem, często z dokumentem potwierdzającym jego umiejętności. Zostać kamieniarzem, to była decyzja na całe życie. Obecnie ludzie zmieniają zawody bardzo szybko i wielokrotnie w ciągu życia. Krzysztof Skolak – Granex, Strzegom Odpowiedź na to pytanie widzę na co najmniej trzech płaszczyznach. Kamieniarz to rzemieślnik, który zajmuje się obróbką kamienia. Ma wiedzę i umiejętności oraz odpowiednie zaplecze: warsztat, narzędzia itd. Kamieniarz to też operator urządzenia obrabiającego kamień. Nawet jeśli potrafi obsłużyć tylko jedną maszynę, to nadal pozostaje kamieniarzem, bo pozostaje w kręgu technologii kamieniarskiej, choć nie nazwałbym go już rzemieślnikiem. No i jest jeszcze zakład, w którym się to dzieje – kamieniarz jako firma. Kamieniarzem natomiast nie jest osoba czy firma, która sprzedaje wyroby z kamienia – przecież można by powiedzieć, że dziś kamień, jutro jabłka, a pojutrze meble. Czy kamieniarzem jest osoba obrabiająca konglomeraty? Przy takim rozszerzeniu pytania odpowiedziałbym, że kamieniarz to osoba lub firma posługująca się narzędziami kamieniarskimi i technologią kamieniarską do obróbki danego materiału. Paweł Wojak – Pawlimex, Męcina Kamieniarz to osoba pracująca fizycznie, która bez nowoczesnych maszyn potrafi obrobić kamień. Dziś to są już pojedyncze osoby. Prosty przykład: bazylika w Limanowej – kto byłby w stanie te wszystkie łuki, kształty, nadproża, wykończenia okien i innych otworów wykonać dziś bez CNC? To byli kamieniarze! Przecież kamieniarzem nie można nazwać operatora CNC. To raczej informatyk programujący maszynę, która sama oblicza parametry, projektuje i rozmieszcza wzór na kamieniu. I jeszcze podpowiada jakie parametry cięcia zastosować przy danym rodzaju kamienia. A firma, która zajmuje się kamieniem, to też kamieniarz? Jeśli byle jaka firma budowlana położy płytki granitowe, to też będzie kamieniarzem? Nie. Kamieniarz to człowiek. Ewentualnie osoba zarządzająca firmą, która wykonuje elementy z kamienia, które są wykończane ręcznie. To musi być cały proces, który jest zakończony obróbką ręczną. Samo przecinanie kamienia nie będzie kamieniarstwem – to tylko firma przeróbcza. Bo czy tartak jest stolarnią? Włodzimierz Czemierowicz – Emal-Piask, Stęszew Kamieniarz to ten, kto ma zakład kamieniarski, ma maszyny i zajmuje się obróbką kamienia. Nie handlem, nie montażem. Jest warsztat, jest piła, jest automat, czy nawet kiepska kolankówka. I człowiek, który ma bezpośredni kontakt z obrabianym materiałem. To może być nawet konglomerat, ale obrabiany maszynami kamieniarskimi. Jakie znaczenie mają tytuły cechowe? Myślę, że ważniejsze są umiejętności. Albo wiedza przekazywana z pokolenia na pokolenie. Nawet nabyte doświadczenie może spokojnie zastąpić papiery. Ale trzeba mieć świadomość tej wiedzy i pokorę wobec niej.

11


BHP W ZAKŁADZIE KAMIENIARSKIM Artykuł o badaniach psychotechnicznych osób kierujących pojazdami kat. B zamieszczony w Kurierze Kamieniarskim nr 5/2016 wywołał spore zainteresowanie firm, które mają obowiązek kierowania na badania swoich pracowników, jak i tych, którzy tym badaniom podlegają. Czy kierujący pojazdem okazyjnie, wykonujący sporadycznie krótkie trasy, po mieście, w godzinach pracy traktowani są tak samo, jak przedstawiciele handlowi, którzy wiele godzin spędzają za kierownicą? Czym się różni ten, który jeździ „troszkę” od innych, którzy jeżdżą „non stop”? Nasuwa się przewrotna odpowiedź, że przecież nie można być „troszkę w ciąży, a troszkę nie”. Albo jeździmy autem służbowym (lub prywatnym w ramach obowiązków służbowych) w godzinach pracy albo korzystamy z komunikacji publicznej (tramwaj, autobus, pociąg). Nie ma znaczenia, czy do pracy dojeżdżamy swoim samochodem i czy „umiemy prowadzić”. Znaczenie ma wykonywanie w godzinach pracy czynności służbowych samochodem. O predyspozycjach, które podlegają sprawdzeniu podczas testów była mowa w cytowanym już Kurierze Kamieniarskim nr 5/2016.

KKierujący pojazdem służbowym kat. B

Grażyna Kreska

Zgodnie z art. 124 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym z dnia 20 czerwca 1997 r. „badaniu psychologicznemu przeprowadzanemu w celu orzeczenia istnienia lub braku przeciwwskazań psychologicznych do kierowania pojazdem podlega kierujący skierowany przez lekarza, jeżeli w wyniku badania lekarskiego stwierdzona zostanie konieczność przeprowadzenia badania psychologicznego”. Z powyższego wynika, że o konieczności przeprowadzenia badań psychologicznych wobec kierującego pojazdem orzeka lekarz, który kieruje pracownika do psychologa celem przeprowadzenia badań. Natomiast w świetle art. 229 § 4 kodeksu pracy pracodawca nie może dopuścić do pracy pracownika bez aktualnego orzeczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwwskazań do pracy na określonym stanowisku, w tym kierowcy. Zatem to na pracodawcy spoczywa obowiązek dopilnowania, aby pracownik (mający

14

w zakresie obowiązków również czynności wymagające kierowania pojazdem) posiadał aktualne orzeczenie lekarskie obejmujące – według uznania lekarza przeprowadzającego badania okresowe lub wstępne – także badania psychologiczne. Zatem jeżeli lekarz przeprowadzający badania okresowe lub wstępne nie skieruje pracownika (kierującego pojazdem) na badania psychologiczne, których konieczność przeprowadzenia jest obiektywnie uzasadniona, odpowiedzialność w zakresie braku posiadania zaświadczenia o aktualnych badaniach psychologicznych, co do zasady, będzie obciążała pracodawcę. Ponieważ to pracodawca, jak już wskazałam wcześniej, nie może dopuścić pracownika do pracy bez aktualnego orzeczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwwskazań do pracy na określonym stanowisku. Kara za nieprzestrzeganie w/w obowiązku jest określona Luty 2017

nr 1/2017 (86)


BHP W ZAKŁADZIE KAMIENIARSKIM w art. 283 kodeksu pracy i stanowi, że „kto, będąc odpowiedzialnym za stan bezpieczeństwa i higieny pracy albo kierując pracownikami lub innymi osobami fizycznymi, nie przestrzega przepisów lub zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, podlega karze grzywny od 1.000 zł do 30.000 zł”. Ponadto art. 220 kodeksu karnego stanowi, że „kto, będąc odpowiedzialny za bezpieczeństwo i higienę pracy, nie dopełnia wynikającego stąd obowiązku i przez to naraża pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”. Jeżeli kierowca, jadąc autem służbowym, przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych spowoduje kolizję drogową, a tym samym szkodę wyrządzoną osobie trzeciej , wówczas – w świetle art. 120 kodeksu pracy – odpowiedzialny wobec osoby trzeciej będzie pracodawca. Odpowiedzialność pracodawcy ma charakter bezwzględny – tzn. nie jest uzależniona od tego, czy kierujący pojazdem posiadał, czy nie posiadał aktualne zaświadczenie potwierdzające przeprowadzenie badań psychologicznych. Istotny jest natomiast sam fakt wyrządzenia szkody osobie trzeciej przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych. Inaczej będzie rozpatrywana tylko sytuacja kiedy pracownik nieposiadający uprawnień samowolnie, bez zgody pracodawcy, będzie kierował samochodem służbowym. Za nieskierowanie pracownika (kierującego pojazdem) na badania psychologiczne, a tym samym naruszenie obowiązku określonego w art. 39 ust. 1 pkt. 1 ppkt. 2 Ustawy pracodawcy grozi grzywna w wysokości 500 zł. Nieskierowanie pracownika (kierującego pojazdem) na badania lekarskie, w tym badania psychologiczne, skutkuje również naruszeniem przez pracodawcę obowiązku zapewnienia przestrzegania przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, co naraża pracodawcę w świetle art. 283 kodeksu pracy na grzywnę w wysokości od 1 000 do 30 000 zł. A także podlega pod wcześniej cytowany art. 220 kodeksu karnego. W sytuacji wyrządzenia przez pracownika (kierującego pojazdem) szkody osobie trzeciej przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych odpowiedzialność wobec osoby trzeciej, jak wyżej wspomniałam, ponosi pracodawca. Natomiast

zakres odpowiedzialności pracownika wobec pracodawcy, zależy od stopnia winy pracownika. Przy czym odpowiedzialność pracownika (kierującego pojazdem) wobec pracodawcy nie jest uzależniona od tego, czy posiadał on aktualne zaświadczenia potwierdzającego przeprowadzenie badań psychologicznych. Inna sprawa to stanowisko jakie przyjmie firma ubezpieczeniowa w razie zaistnienia sytuacji podlegającej ubezpieczeniu, ale powstałej z winy pracownika prowadzącego pojazd służbowy – będzie to uzależnione od konkretnego przypadku i od treści umowy ubezpieczeniowej. Brak badań pracownika (kierującego pojazdem) potwierdzających brak przeciwwskazań psychologicznych do kierowania pojazdem może również skutkować popełnieniem wykroczenia z art. 95 kodeksu wykroczeń: „Kto prowadzi na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu pojazd, nie mając przy sobie wymaganych dokumentów, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany”. Z tego samego powodu art. 129 ust. 2 pkt 8 lit. c) i d) Prawa drogowego uzasadnia uniemożliwienie dalszego korzystania z pojazdu policjantowi kontrolującemu kierującego pojazdem . W swojej praktyce psychologicznej spotkałam się z różną interpretacją przepisów. Nierzadko osoby przychodzące na badania opowiadały o zdarzeniach drogowych, w których brało udział wiele pojazdów, np. na oblodzonych drogach czy autostradach. W wyniku takich kolizji zwykle pojawia się wiele roszczeń wobec firm ubezpieczeniowych. A te zwykle są zainteresowane wypłatą jak najniższych odszkodowań. Więc każdy kierujący pojazdem służbowym biorącym udział w takim zdarzeniu może się liczyć z dokładną kontrolą wymaganych dokumentów. Kierowcy zawodowi zwykle mają wszystkie dokumenty aktualne – wszelkie zezwolenia przewozowe, badania i kursy dokształcające. Kierujący samochodami służbowymi niekoniecznie. Na drodze kierujący pojazdami spotykają się z kontrolą w różnym stopniu weryfikującą ich zezwolenie do kierowania pojazdem służbowym. Bardzo często kontrola jest na tyle pobieżna, że nie sprawdzane są badania psychotechniczne. Jednak jeden z badanych opowiadał, że z delegacji musiał

15


BHP W ZAKŁADZIE KAMIENIARSKIM wrócić pociągiem. Nie posiadał badań psychologicznych i został poproszony o opuszczenie samochodu służbowego. A auto wróciło do firmy na lawecie z powodu braku kierowcy z odpowiednimi uprawnieniami.

wszystkich kierujących pojazdami, zarówno kierowców zawodowych, jak i wszystkich korzystających z samochodów służbowych powinna być oczkiem w głowie pracodawców. To jest bezpieczeństwo nasze i naszych bliskich.

Bezpieczeństwo wszystkich użytkowników dróg zależy od wielu czynników, w tym od pełnej sprawności psychoruchowej kierujących pojazdami. Na dzisiejszych drogach większość floty to pojazdy służbowe – zarówno ciężarówki, TIR-y, autokary, jak i samochody osobowe kategorii B. Osób prywatnych na drogach jest coraz mniej. Stąd nasuwa się proste spostrzeżenie w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy: sprawność

W opracowaniu tekstu wykorzystano „Informację prawną Dot. odpowiedzi na pytania przesłane mailem w dniu 21 lutego 2011 r. w przedmiocie badań psychotechnicznych i psychometrycznych (psychologicznych) kierowców pojazdów mechanicznych” V. Anweiler, P. Dębski, E. Szantyr i Wspólnicy Kancelaria Radców Prawnych Casus Iuris Sp. J. http://mail.dig.wroc.pl/Archiwum/pl/04-2011/3/Odpowiedzi% 20na%20pytania%20w%20przedmiocie%20bada%F1%20kierow c%F3w.doc

Grażyna Kreska, autorka artykułu, jest psychologiem pracy i psychologiem transportu. Stworzyła Ośrodek Badań Psychologicznych i Medycznych GREJSI, w którym nadal zajmuje się wykonywaniem badań psychotechnicznych. GREJSI Ośrodek Badań Psychologicznych i Medycznych lek. med. Aleksandra Kreska-Krysiak Badania w Ośrodku: ul. Wapienna 18/3 pn, śr, pt: w godz. 8:00 – 17:00 50-518 WROCŁAW wt, czw: w godz. 8:00 – 14:00 tel. 601 922 877 Badania w siedzibie zleceniodawcy: po uzgodnieniu telefonicznym.

16

Luty 2017

nr 1/2017 (86)


Krawczyk


W NASZEJ BRANŻY

CChronić swoje wzory rozmowa z Jerzym Rojkiem z firmy Rodlew QMD

18

Dariusz Wawrzynkiewicz: Ostatnio głośno w naszej branży o kopiowaniu wzorów, szczególnie po kilku sprawach sądowych. Wiem, że ma Pan w tym zakresie sporo doświadczenia. Jerzy Rojek: Już od dawna wydawało nam się, że sytuacje, kiedy przychodzi klient i przynosi jakiś wzór w postaci zdjęcia, mówiąc, że chciały taki sam, nie są w porządku. Takie przypadki zwykle nie wynikały i nie wynikają z chęci podrabiania wzorów z premedytacją. To prosty mechanizm w myślach klienta: „taki wzór mi się podoba – jestem u producenta, który przecież bez problemów coś takiego zrobi”. Niestety, to brak świadomości, że każdy wzór to czyjaś praca, której nie powinno się wykorzystywać. My wiemy, ile pracy wymaga stworzenie nowego wzoru i wprowadzenie go na rynek. Proceder kopiowania trwa od wielu lat, a wielokrotność takich sytuacji, świadczy o tym, że przynoszenie zdjęć i namawianie do skopiowania jakiegoś wzoru, to nie pojedyncze przypadki, a działania na porządku dziennym. Najgorsze, że w rozmowach z klientami zauważaliśmy, że dla większości zagadnienie przestrzegania zasady nie kopiowania wzorów w ogóle nie istnieje. Nasza firma nigdy nie kopiowała. W ostateczności, gdy klient bardzo naciskał, prosiliśmy by narysował nam swój projekt oczekiwanego produktu i napisał, że to jego projekt. To jednak dalej nie do końca jest w porządku, tyle że przenosi odpowiedzialność na zamawiającego. DW: Wy nie kopiujecie, ale z tego co wiem was kopiują. Czy to było bezpośrednią przyczyną , że zaczęliście chronić własne projekty? JR: Kiedy wypłynęło kilka kolejnych spraw skopiowania naszych wzorów, doszliśmy do wniosku, że czas chronić własną pracę. Skontaktowaliśmy się z Rzecznikiem Patentowym i on naświetlił nam na kilku kolejnych spotkaniach sprawę ochrony wzorów – w naszym przypadku przemysłowych. To było z dziesięć lat temu i o zagadnieniu prawie nikt nie wiedział. Nie wszystko, czego się dowiedzieliśmy spodobało się nam, ale chcąc sprzedawać nasze produkty nie tylko na polskim rynku, musieliśmy przyjąć panujące w Unii Europejskiej zasady. A tu ochrona wzorów to standard. Zresztą będąc członkiem Unii podlegamy tym samym uregulowaniom. Dlatego zaczęliśmy zastrzegać nasze wzory. DW: Czy to prawda, że ochrona wzoru jest kosztowna i wymaga wielu zabiegów? Luty 2017

nr 1/2017 (86)


W NASZEJ BRANŻY JR: Faktycznie, trzeba ponosić opłaty. Dość dokładnie było to opisane w poprzednim numerze Kuriera Kamieniarskiego. Ale artykuł ten wykazywał też dlaczego warto te koszty ponosić. Co do trybu postępowania, to tylko początkowo wydaje się on skomplikowany. Jak się raz przez to przejdzie, to kolejne zgłoszenia są już łatwiejsze – są na to procedury. Podstawowa zasada to „najpierw zastrzeż, potem pokazuj”. Dotyczy to dowolnego publicznego ujawniania projektu – na targach, w prasie, w internecie itd. Jesienią chcieliśmy pokazać trochę nowości na targach w Poznaniu, dlatego wcześniej zastrzegliśmy czterdzieści wzorów. To nie jest jeszcze pełne zabezpieczenie, bowiem procedury się nie zakończyły, ale samo zgłoszenie już chroni. Gdyby teraz ktoś próbował wprowadzić na rynek wzory podobne do naszych, pokazanych na targach, miałby kłopoty. DW: Z jakimi najbardziej rażącymi nadużyciami mieliście do czynienia? JR: Wieloletnie istnienie na rynku budowało zaufanie do nas i naszych produktów. Ponieśliśmy przy tym spore nakłady na marketing: udziały

w targach, reklamy prasowe, wizyty u klientów, prace projektowe, testowe itd. Jeśli ktoś podrabia nasze produkty, to w gruncie rzeczy kradnie właśnie te nakłady. A to jest karalne. Zdarzają się przypadki naprawdę skrajne. Ktoś, na podstawie naszego katalogu, zrobił kopie produktów – marne, należy dodać – i jeździł po zakładach kamieniarskich z naszym katalogiem i swoimi podróbkami. W zakładzie kamieniarskim zwykle nikt nie ma czasu na dociekania czy to prawdziwy produkt, czy podróbka oraz czy ten, co przyjechał reprezentuje Rodlew QMD. Nie bez znaczenia jest też fakt, że zwykle taki sprzedający obwoźnie „zapomina” o wystawieniu faktury i naliczeniu VAT. My zawsze wystawiamy faktury i odprowadzamy podatek VAT, zatem oferowana „z samochodu” podróbka zwykle jest tańsza. Uczulam naszych klientów, żeby zwracali uwagę na to, co kupują. Podróbki są zwykle gorszej jakości i nie mają żadnej gwarancji. Przecież i tak koszt zakupionych elementów ponosi klient końcowy. Czy warto zatem montować elementy niewiadomego pochodzenia i narażać się na złą opinię, kiedy zamontowane produkty po roku zaczną rdzewieć?

19


W NASZEJ BRANŻY DW: Jak wyszukujecie podróbki na rynku? JR: Obecnie nasi handlowcy poruszają się po Polsce dwoma samochodami, ale nie sprzedają towaru z samochodu. Odwiedzają klientów, zbierają zamówienia i dużo rozmawiają. Często właśnie podczas tych rozmów można ustalić, że w jakimś rejonie pojawiła się podrabiana produkcja. Poza tym handlowcy odwiedzają cmentarze i oglądają nagrobki. Łatwo zauważyć skopiowane produkty. Jeśli w danym rejonie znajdziemy choć jeden przypadek, to zwykle w okolicy jest ich więcej. Robimy wtedy dokumentację zdjęciową. DW: I co dalej? JR: To proste. Działamy legalnie, płacimy podatki, opłacamy zastrzeganie wzorów, więc logiczne jest, że powinniśmy być chronieni przez państwo. Rozwiązanie jest oczywiste: doniesienie o popełnieniu przestępstwa. Przekazujemy naszą dokumentację organom ścigania. Krzyże zamontowane na pomnikach nie znikną, pomniki też nie. To nie kradzież kieszonkowa – tu dowody są trwałe. Dość łatwo można ustalić kto wyprodukował, kto sprzedał i kto montował. W swoich działaniach jesteśmy zdeterminowani. Dzięki temu doprowadzamy sprawy do końca i kopiujący płacą odszkodowania. Przede wszystkim jednak szanujemy kamieniarzy, zwłaszcza tych, którzy już są naszymi klientami. Kiedy natrafimy na podróbki naszych produktów na ich wyrobach, to najpierw ostrzegamy. Zauważyliśmy, że kamieniarze nie robią tego dla pieniędzy. Najczęściej czynią to z nieświadomości. DW: Sprawa jest poważna, a mimo to z zagadnieniem ochrony wzorów nie spotykamy się zbyt często. Dlaczego? JR: Pewnie dlatego, że w Polsce sądy działają tak, jak działają i trudno zdecydować się na drogę sądową. Ludzie się jednak edukują i coraz częściej zaczynają dochodzić swoich praw. Tym bardziej, że odszkodowania mogą być wysokie. Niestety, w dochodzeniu roszczeń potrzeba jest dużo samozaparcia i determinacji. Ale trzeba to robić, aby rynek stał się cywilizowany. DW: Jak wygląda droga prawna w takich sytuacjach i jakie są konsekwencje dla kopiującego? JR: Sprawa ma zwykle dwa etapy. W pierwszym sąd wydaje wyrok – zwykle w zawieszeniu – i przyznaje odszkodowanie sądowe. Potem poszkodowany może odwoływać się na drodze cywilnej i zwiększyć kwotę odszkodowania.

20

Wyrok, nawet w zawieszeniu, pociąga za sobą konkretne konsekwencje. W dokumentach delikwenta pozostaje informacja o karalność i prac, w których oczekiwana jest niekaralność, dana osoba już wykonywać nie będzie mogła. Na przykład może zapomnieć o robotach objętych zamówieniami publicznymi, bo tam niekaralność jest wymagana. DW: Wiele osób nie postrzega kopiowania jako coś złego i pewnie dlatego wciąż mamy do czynienia z takimi przypadkami. Jak przekonać innych do poszanowania własności wzorów? JR: Zagadnienie ochrony wzorów i kopiowania ma dwa aspekty. Pierwszy to sprawa kultury cywilizacyjnej i rozumienia czym jest czyjaś praca twórcza. Niech właściciel zakładu kamieniarskiego wyobrazi sobie, że dla kogoś z rodziny zaprojektował unikatowy nagrobek. Co by powiedział, gdyby w ciągu roku w okolicy powstały cztery identyczne? Tworzenie nowych wzorów to motor postępu, podobnie jak projektowanie nowych technologii. Kopiowanie to ograniczanie tego rozwoju. Drugi aspekt to ryzyko odpowiedzialności za łamanie prawa. Oczywiście może być tak, że ktoś tylko zwróci uwagę albo wystosuje ostrzeżenie do kopiującego. Ale może być i tak, że od razu skieruje się na drogę sądową korzystając ze wszystkich dostępnych środków prawnych. A to może być bardzo dotkliwe. Jest też inny aspekt – zakłady kamieniarskie stają się coraz nowocześniejsze, budują swój prestiż i dbają o wysoką jakość produktów i obsługi. Czy warto ryzykować wypracowaną pozycję wykorzystywaniem podrobionych elementów, które zwykle mają gorszą jakość? Co z tego, że sprzedamy piękny nagrobek z czarnego szweda, jeśli po roku okaże się, że spływa rdzą? Jaką reklamą będzie nasza wizytówka umieszczona na takim pomniku?

Luty 2017

nr 1/2017 (86)


21


W NASZEJ BRANŻY Wiosenny Zjazd Kamieniarzy odbędzie się w dniach 21-23 kwietnia 2017 roku w Artis Loft Hotel w Radziejowicach koło Żyrardowa. To około 40 minut od Warszawy, więc tej wiosny kamieniarze odwiedzą również naszą stolicę.

W Wiosenny Zjazd Kamieniarzy Spotkajmy się by porozmawiać, poznać się oraz zdobyć fachową wiedzę i nowe kontakty. W Zjeździe może wziąć udział każdy, kogo interesuje tematyka kamienna i kamieniarska. Wprawdzie okazją do Wiosennego Zjazdu jest XX Walny Zjazd ZPBK, ale nie trzeba być członkiem Związku, by wziąć udział w Zjeździe. Obrady Walnego Zebrania członków Związku Pracodawców Branży Kamieniarskiej tylko część piątkowego popołudnia. Pierwszego dnia przewidziane są także prelekcje i dyskusje dotyczące naszej branży – w tym dotyczące zmieniających się przepisów – oraz wspólna kolacja i wieczór nieformalny. Tradycją zjazdową jest również poznawanie regionu, w którym zjazdy się odbywają. Wycieczki oczywiście są tematycznie związane z kamieniem, a ich urozmaiceniem są wizyty w zakładach lokalnych przedsiębiorców. Drugiego dnia Zjazdu kamieniarze odwiedzą Warszawę. W programie jest m.in. wizyta w Świątyni Opatrzności Bożej i poznanie jej kamieniarskich tajników oraz spacer po stolicy i przyjrzenie się najbardziej znanym elewacjom wykończonym z zastosowaniem kamienia naturalnego. Celem Zjazdu jest integracja naszej branży – dlatego trzeba wziąć w nim udział. Poprzez osobiste spotkania i wspólne rozmowy o sprawach dotyczących kamieniarzy poznajemy i oswajamy problemy z jakimi spotykają się przedsiębiorcy w różnych regionach naszego kraju. To pozwala na szersze spojrzenie na kamieniarstwo i przyczynia się do lepszego jego zrozumienia. Poznajemy rozwiązania jakie stosują inni i w rozmowach z tymi, którzy je zastosowali, szybko możemy zweryfikować ich przydatność na własnym podwórku. Możemy ostrzegać się przed nieuczciwymi kontrahentami i polecać sobie tych zaufanych. A stąd już pierwszy krok do wzmocnienia branży i każdej firmy w niej działającej.

zdjęcia: www.artis-loft.pl

24

Informacje na tematu udziału w Zjeździe udziela biuro ZPBK, telefon 74 855 12 28. Bieżące inforamacje będą też udostępniane na www.facebook.com/zetpebeka. Luty 2017

nr 1/2017 (86)


TARGI W POLSCE Międzynarodowe Targi Budownictwa i Architektury BUDMA już za nami. Odbyły się w dniach 7-10 lutego 2017 roku na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. To targi których nie trzeba nikomu przedstawiać. Od 25 lat są największym wydarzeniem tego typu w Polsce. Już na uroczystym otwarciu prezes MTP, Przemysław Trawa, podkreślał, że tegoroczna BUDMA jest pod wieloma względami rekordowa. Ale co to oznaczało dla naszej branży?

BBUDMA 2017: trudna miłość

Paweł Szambelan

Temat udziału kamieniarzy w targach budowlanych przewija się przy wielu okazjach niczym mantra. Z jednej strony kamieniarze twierdzą, że trzeba szukać nowych rynków zbytu, że w „budowlance” jest przyszłość i pieniądze. Nawet niektórzy twierdzą, że wystawianie się na targach budowlanych – choćby lokalnych – ma większy sens niż udział w targach kamieniarskich, bo łatwo można dotrzeć do końcowego klienta. Z drugiej strony organizatorzy targów budowlanych zauważają rosnące zainteresowanie zwiedzających kamieniem naturalnym i próbują przedstawić jakąś ofertę dla naszej branży. Konkretne rozmowy o udziale branży kamieniarskiej w targach BUDMA 2017 zaczęły się jesienią, na targach STONE. Moderatorem tych rozmów ze strony kamieniarzy był ZPBK. Zarząd Związku zapraszał do udziału w BUDMIE swoich członków oferując preferencyjne warunki udziału. Jednocześnie prowadził rozmowy z MTP mające doprowadzić do uzyskania oferty zbliżonej do tej z targów STONE. Pomimo wzmożonych wysiłków i usilnych starań oba zamierzenia zrealizowano tylko częściowo.

26

Luty 2017

nr 1/2017 (86)


TARGI W POLSCE Przede wszystkim zawiedli kamieniarze. Jeszcze niedawno tak wielu nawoływało do podjęcia przez Związek jakiś działań mających na celu nasze otwarcie na „budowlankę” i udział w znaczących imprezach rynku budowlanego. Oczekiwano zwłaszcza działań obniżających koszty udziału w takich imprezach, bo nie od dziś wiadomo, że targi budowlane są jednymi z droższych. Jednak w momencie kiedy taka możliwość się pojawiła, to skorzystało z niej ledwie kilka firm. Efekt był taki, że na stoisku Związku nie widać było nawet ułamka potencjału jaki rynkowi może zaoferować nasza branża. Z oferty Związku nie skorzystały również firmy, które wystawiły się na BUDMIE, choć wart odnotowania jest fakt, że jednak się wystawiły. ZPBK wynegocjował preferencyjne ceny powierzchni wystawienniczej w sąsiedztwie stoiska Związku. Celem było połączenie sił – kilka stoisk w jednym miejscu, nawet małych, będzie bardziej widoczne niż pojedyncze stoisko w przypadkowym miejscu. Druga strona tego medalu jest taka, że MTP nadal po macoszemu traktują kamieniarzy. Dało się usłyszeć opinie, że informacje od organizatora docierały na ostatnią chwilę. Że propozycje – nawet te intratne – pojawiały się w terminie utrudniającym racjonalne podjęcie decyzji. Że osoby kontaktujące się z wystawcami nie miały informacji o ustaleniach przyjętych w czasie wcześniejszych rozmów z innymi pracownikami MTP. W pewnym sensie można to wytłumaczyć faktem, że MTP nie widziały w tym zysku – nie trudno było spostrzec, że łączna powierzchnia wszystkich stoisk kamieniarskich na BUDMIE wypadała dość blado przy powierzchni choćby jednego stoiska wykupionego przez jakiegoś wiodącego producenta okien lub drzwi. Więc po co zabiegać o „klienta drobnicowego”? Ale takie działania niosą znamiona krótkowzroczności. Kamień znów staje się

27


TARGI W POLSCE pożądanym materiałem i wygra ten, kto będzie miał go w swojej ofercie – czy to handlowej, czy targowej. A skoro podjęto już rozmowy o udziale kamieniarzy w targach budowlanych i zauważono potencjał tej branży dla budownictwa, to warto chyba zadbać, by przekonać kamieniarzy do BUDMY – zwłaszcza, że sami już zauważyli korzyści płynące z udziału w tej wystawie. Kamieniarze może i nie są łatwymi kontrahentami, ale po ostatnich latach niepewności dotyczących polskich wystaw kamieniarskich na pewno z ulgą przyjęliby zaproszenie do udziału w imprezie dającej możliwości dotarcia do nowego klienta. Całościowe opinie o organizacji są jednak zdecydowanie pozytywne. Najlepiej ujął to Jacek Łata z firmy Marmur-Płytki: „Mimo, że niektóre sprawy faktycznie były załatwiane na ostatni moment, to jednak były zrealizowane na czas”. Jacek Major, dyrektor biura ZPBK, ocenia targi jako udane. Jest zadowolony z ilości zwiedzających, którzy odwiedzili stoisko ZPBK. Nie ukrywa żalu do członków Związku, że ich zainteresowanie targami skończyło się na wyrażeniu oczekiwań wobec Związku i pozostawieniu bez żadnego odzewu propozycji wspólnego udziału. Podobne stanowisko zajmuje Jacek Łata: „Dobrze, że ZPBK miał stoisko, tylko szkoda, że tak mało członków pokazało się na wspólnym stoisku. A ci, którzy jednak wystawili się na BUDMIE, byli rozrzuceni po różnych halach i nie skorzystali z efektu synergii.” Jacek Łata przyznaje, że miał pełne ręce roboty – przez stoisko przewinęło się dużo ludzi: „W eter poszło dużo informacji, ale nadal mam mieszane uczucia – na pewno jeszcze za wcześnie na ocenę targów, choć uważam, że ten eksperyment trzeba było przeprowadzić. Gdybym R

28

E

K

L

znów miał podejmować decyzję, to ponownie przyjechałbym na te targi”. Umiarkowane stanowisko w ocenie udziału w targach zachowują bracia Więcławkowie z Piasmaru. Jednak ich opinia wynika z wielokrotnego udziału w takich wystawach. Mimo to zaznaczają: „Wolimy się wystawiać na targach budowlanych, a nie na kamieniarskich, bo tu spotykamy więcej klientów zainteresowanych naszym kamieniem i naszymi wyrobami”. Paweł Bereza z firmy Pamir uważa natomiast, że udział w STONE był i efektywniejszy i tańszy: „Oczywiście odwiedzali nas architekci i inwestorzy. Ale była to młodzież wysłana przez firmy po naukę, a nie osoby decyzyjne. Myślę, że lepiej pojechać na targi branżowe, np. meblarskie, i wśród wystawców poszukać zainteresowanych współpracą”. Z targów jest zadowolony Mateusz Ciemny z firmy Ciemny.eu: „Było wielu zwiedzających. Zainteresowanie kamieniem było naprawdę duże. A nasze samonośne schody z kamienia chyba zostaną gwiazdą mediów społecznościowych – każdy gość zza wschodniej granicy robił sobie na nich zdjęcie”. Kamieniarze i targi budowlane to nadal trudny układ. Obie strony wiedzą, że moją sobie nawzajem wiele do zaoferowania. Ale „do tanga trzeba dwojga”. Póki organizatorzy nie zaoferują interesujących warunków udziału, póty kamieniarze nie będą zainteresowani udziałem w tych imprezach. Póki kamieniarze nie zaczną brać udziału w targach budowlanych, póty nie będą postrzegani przez organizatorów jako liczący się i poważny partner w biznesie. A

M

Luty 2017

A

nr 1/2017 (86)


Bazalt


AltiTech


25


36

Luty 2017

nr 1/2017 (86)


37


WIEDZA KAMIENIARSKA Od momentu opublikowania Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 305/2011 z dnia 9 marca 2011 r. ustanawiającego zharmonizowane warunki wprowadzania do obrotu wyrobów budowlanych i uchylającego dyrektywę Rady 89/106/EWG producenci wyrobów budowlanych zaznajomili się już z wytycznymi dotyczącymi sporządzania Deklaracji Właściwości Użytkowych (DoP) dla wyrobów objętych normą zharmonizowaną lub europejską aprobatą techniczną. Dokument ten był szczegółowo opisywany w Kurierze Kamieniarskim nr 2/2013.

O Krajowej Deklaracji O Właściwości Użytkowych

Michał Firlej Laboratorium Badania Kamienia i Kruszyw

Większość produkowanych kamieniarskich wyrobów budowlanych jest objęta normami zharmonizowanymi. Są to: • płyty okładzinowe wg EN 1469, • płyty posadzkowe wg EN 12058, • płyty modułowe wg EN 12057, • płyty brukowe wg EN 1341, • kostka brukowa wg EN 1342, • krawężnik wg EN 1343, • kamień murowy wg EN 771-6, • w pewnych przypadkach kamień do robót hydrotechnicznych wg EN 13383-1. Dla wyrobów produkowanych zgodnie z powyższymi normami zharmonizowanymi należy sporządzić DoP i oznakować wyrób znakiem CE. Dopiero wtedy wyrób można wprowadzić do obrotu. Sytuacja się zmienia przy pewnej grupie wyrobów nazwanych „kamieniem wymiarowym”, czyli masywnym. Do tej grupy zalicza się różne gzymsy, nadproża, tralki, poręcze, stopnie blokowe itp. Wymagania względem tych wyrobów zostały określone w EN 12059, czyli w normie niezharmonizowanej, ale mającej status normy polskiej. Dotychczas producent sporządzał Krajową Deklaracje Zgodności i dołączał znak budowlany.

38

Od dnia 1 stycznia 2017 r., w związku z wejściem w życie Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury i Budownictwa w sprawie „sposobu deklarowania właściwości użytkowych wyrobów budowlanych oraz sposobu znakowania ich znakiem budowlanym, w trakcie wprowadzania do obrotu wyrobów związanych z polskimi normami i krajowymi ocenami technicznymi” dla wyrobów tych producent wystawia Krajową Deklaracje Właściwości Użytkowych i oznakowuje wyrób znakiem budowlanym. Kopia deklaracji powinna zostać udostępniona w formie elektronicznej odbiorcy, a na żądanie winna zostać również przekazana w formie papierowej. Dystrybucja znaku budowlanego jest bliźniaczo podobna do dystrybucji oznakowania CE, czyli znak umieszczany jest na wyrobie, na opakowaniu zbiorczym lub dołączany jest do dokumentów towarzyszących wyrobowi. Rozporządzenie wprowadziło nowy dokument dla części kamieniarskich wyrobów budowlanych. Z uwagi na swoje podobieństwo do znanej już powszechnie Deklaracji Właściwości Użytkowych nowy dokument krajowy – w mojej ocenie – nie wprowadzi jednak wielkiego zamieszania. Warto jednak mieć świadomość istnienia nowych przepisów. Luty 2017

nr 1/2017 (86)


Biuro handlowe: ul. Limanowskiego 52 26-600 Radom, Polska tel.: +48 48 385 3966 fax: +48 48 385 3967 e-mail: info@inbra.pl

Składy bloków: Wolny Obszar Celny – Szczecin KAI 230-234 Antwerpia – Belgia Spedycja: MAGEMAR Polska sp. z o.o.

Tomasz Staniszewski tel. kom.: +48 601 244 130 Krzysztof Roguś tel. kom.: +48 607 620 310

BLOKI GRANITOWE INDIE Orion Dark Paradiso Bash Paradiso Violett Himalaya Dark Himalaya Gowral Marina Blue Star Ruby Castania Raw Silk Ivory Fantasy Viscount White

Multicolor Red Indian Juparana Kuppam Green Tropical Green Star Galaxy Indian Black Sivakashi Keramanga Tan Brown Mysore Black Romantica Rosavel

Star Black Vivanta Wonder Grey Hassan Green Meera White Royal Brown Indian Impala RPA Rustenburg / Impala Belfast Olive Green

www.inbra.pl

BRAZYLIA Verde Bahia Classico Matrix Kinawa Verde San Francisco Giallo California / Brazil. Gold Brasil Black Verde Candeias Rosa Tupim Brown Pearl Rosa Raisa

USA American Black


PODATKI Ustawodawca, na podstawie art. 2 pkt 7 ustawy z dnia 5 września 2016 r. o zmianie ustawy o podatku od osób fizycznych oraz ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych – dalej nowelizacja – wprowadził preferencyjną stawkę podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) w wysokości 15% obowiązującą od 2017 roku. Z obniżonej stawki CIT korzystać będą mogli podatnicy rozpoczynający działalność gospodarczą (w pierwszym roku) oraz pozostali (kontynuujący działalność), o ile będą posiadać status małego podatnika.

DDla kogo nowa stawka CIT? Zgodnie z art. 4a pkt 10 ustawy z 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych – dalej u.p.d.o.p., dany podatnik jest małym podatnikiem jeżeli jego przychody ze sprzedaży (wraz z kwotą należnego podatku od towarów i usług) nie przekroczyły w poprzednim roku podatkowym kwoty odpowiadającej równowartości 1.200.000 euro. Zatem w roku 2017 małym podatnikiem będzie podatnik, u którego przychody brutto ze sprzedaży w 2016 roku nie przekroczyły kwoty 5.157.000 zł. Zatem podatnik rozpoczynający działalność gospodarczą będzie stosował 15% stawkę CIT w pierwszym roku, a pozostali w kolejnych latach prowadzenia działalności, o ile będą posiadać status małego podatnika. Natomiast podatników, którzy nie będą spełniać tych warunków będzie obowiązywać 19% stawka CIT. Ustawodawca wprowadził jednak pewne ograniczenie czasowe, a właściwe opóźnienie momentu zastosowania 15% stawki CIT. Zgodnie z art. 19 ust 1a u.p.d.o.p. pierwszym rokiem stosowania obniżonej stawki CIT będzie dopiero trzeci rok funkcjonowania w przypadku podatników utworzonych: 1) w wyniku przekształcenia, połączenia lub podziału podatników (z wyjątkiem przekształcenia spółki w inną spółkę), albo 2) w wyniku przekształcenia przedsiębiorcy będącego osobą fizyczną, wykonującą we własnym imieniu działalność gospodarczą, spółki niebędącej osobą prawną, albo 3) przez osoby prawne, osoby fizyczne albo jednostki niemające osobowości prawnej, które wniosły na poczet kapitału podatnika

40

uprzednio prowadzone przez siebie przedsiębiorstwo, zorganizowaną część przedsiębiorstwa albo składniki majątku tego przedsiębiorstwa o wartości przekraczającej łącznie równowartość w złotych kwoty co najmniej 10.000 euro, albo 4) przez osoby prawne, osoby fizyczne albo jednostki niemające osobowości prawnej wnoszące tytułem wkładów niepieniężnych na poczet kapitału podatnika, składniki majątku uzyskane przez te osoby albo jednostki w wyniku likwidacji innych podatników, jeżeli te osoby albo jednostki posiadały udziały (akcje) tych innych likwidowanych podatników. Zatem podatnik rozpoczynający działalność gospodarczą w 2017 w w/w sposób po raz pierwszy zastosuje 15% stawkę CIT w 2019 roku, o ile jego przychody w roku 2018 nie przekroczą limitu kwotowego. Ponadto ustawodawca zastrzegł, że z preferencyjnej stawki podatkowej już od 2017 roku będą mogli korzystać podatnicy, którzy powstali w w/w sposób do dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw omawianej noweli, tj. do 29 września 2016 r. Zgodnie z art. 9 nowelizacji podatnik utworzony w okresie zastrzeżonym (pomiędzy 29 września a 31 grudnia 2016 r.), będzie mógł skorzystać z obniżonej stawki CIT począwszy od 2018 roku, pod warunkiem, że będzie spełniać definicję małego podatnika. Należy oczywiście pamiętać, że pozostali podatnicy – tj. utworzeni w innych okolicznościach niż w/w, choćby w okresie zastrzeżonym – nie będą podlegać takim ograniczeniom. Luty 2017

nr 1/2017 (86)


PO GODZINACH... BIEGAMY

Mistrzostwa M Branży

Kamieniarskiej III Ogólnopolskie Mistrzostwa Branży Kamieniarskiej w bieganiu już wkrótce!

24 czerwca 2017 roku o godzinie 12:00 rozpocznie się VI bieg uliczny „Strzegomska 12tka”. Start, tradycyjnie, na strzegomskim Rynku. Ponownie w ramach tego biegu rozegrane zostaną Ogólnopolskie Mistrzostwa Branży Kamieniarskiej w bieganiu. Tegoroczny bieg również odbędzie się pod nazwą „Z kamieniołomami w tle” ponieważ odbędzie się na tej samej trasie, co w roku 2016. Ustalona w zeszłym roku trasa spotkała się dużym uznaniem uczestników biegu. To dwie pętle po 6 km, które przebiegają w sąsiedztwie siedmiu strzegomskich kamieniołomów. Mistrzostwa Branży Kamieniarskiej odbędą się na dystansie 12 km i mogą wziąć w nich udział osoby związane z branżą kamieniarską. Poza mistrzostwami kamieniarzy, w ramach biegu „Strzegomska 12-tka”, do wyboru są dwa dystanse: 6 kilometrów i 12 kilometrów oraz kilka różnych kategorii klasyfikacyjnych. Każdy zawodnik otrzyma atrakcyjny pakiet startowy, a na mecie będzie czekał wspaniały medal, który prezentujemy obok. Oczywiście dla zwycięzców będą puchary i nagrody rzeczowe. Do końca marca obowiązuje najniższa opłata startowa, ale nie warto czekać do ostatniego momentu, ponieważ liczba uczestników tych zawodów jest ograniczona. Szczegóły znajdują się na stronie www.strzegomska12.eu. W tym roku bieg nie będzie częścią obchodów Święta Granitu Strzegomskiego. Święto odbędzie się w innym terminie i miejscu. Kurier Kamieniarski jest patronem medialnym III Ogólnopolskich Mistrzostw Branży Kamieniarskiej w bieganiu. Nie zabraknie również nagród ufundowanych przez naszą gazetę.

42

Luty 2017

nr 1/2017 (86)


46

43


KAMIENIE W NASZYM ŻYCIU

DDlaczego tak?

Bogusław Skolak

25 lutego 2017 roku odbędzie się egzamin mistrzowski w zawodzie kamieniarz. Do egzaminu, który odbędzie się w Strzegomiu, nie podchodzi jednak żaden strzegomianin. Widać w Strzegomiu są sami mistrzowie i na to świadectw nie potrzebują... Jednak o czym innym świadczą kamieniarskie roboty, które można podziwiać na terenie miasta. Największe przerażenie wzbudzają we mnie schody. Dlaczego? Proszę spojrzeć na sąsiednie zdjęcia. To zdjęcia tylko z jednej pierzei głównego placu Granitowego Serca Polski. By to opisać brakuje po prostu słów. To przykłady jak można źle wykonać wszystko. Są źle zaprojektowane. Nie uwzględniają pochyłości terenu. Mają źle dobraną grubość materiału i będą się szczerbić. Brakuje im wpustów czy podcięć, które zabezpieczyłyby poszczególne elementy przez przesuwaniem się względem siebie. Mają źle wykończoną powierzchnię i już przy odrobinie wody stają się niebezpiecznie śliskie. I nie pomoże w tym nawet wykonanie pasów antypoślizgowych, które też są źle wykonane – wąziutkie pasy, zagłębione w polerowanym materiale, nadal nie będą pełnić swojej funkcji, bo stawiając nogę na takim stopniu i tak stawiamy ją na śliskiej powierzchni polerowanej. Błędy można by wymieniać jeszcze długo, nie pomijając wszelkich uchybień estetycznych z brakiem wykończenia boków na czele. Taki widok dziwi, ponieważ schody okładzinowe są naprawdę niewiele tańsze niż schody blokowe. A dobrze położone schody blokowe przetrwają dziesięciolecia – jak choćby schody do strzegomskiego ratusza, które są chyba jedynym przykładem dobrze wykonanej roboty w tej okolicy. Trudno też podejrzewać, że w zagłębiu kamieniarskim brakuje materiału do wykonania porządnych, kamiennych schodów. Czy to brak wiedzy, czy brak umiejętności – trudno oceniać. Efekt jest taki, jak widać. Ale zapytać znów trzeba: dlaczego tak?

44

Luty 2017

nr 1/2017 (86)


Steneko


KAMIENIE W NASZYM ŻYCIU Przechadzając się po terenach Dolnego Śląska często możemy natknąć się na kamienne krzyże stojące samotnie w polach lub na poboczach dróg. Gdyby mogły mówić, każdy z nich miałby własną historię do opowiedzenia. Historię nierzadko przepełnioną krwią i bólem, gniewem i smutkiem. Historię morderstwa i zadośćuczynienia.

KKrzyże pokutne

Jakub Zdańkowski

...nazywane również krzyżami pojednania

Stargard (daw. Stargard Szczeciński)

46

Prawo średniowieczne było surowe i bezlitosne dla przestępców. Często za wykroczenia karano śmiercią, zwłaszcza jeśli ktoś dopuścił się takiego czynu jak zabójstwo. Istniały jednak sposoby, aby ujść z życiem nawet w takiej sytuacji. Jeśli rodzina zabitego wyrażała taką wolę, możliwe było zawarcie ugody, na mocy której sprawca unikał stracenia pod warunkiem spełnienia określonych wymagań. Pierwszym z nich było zapłacenie tak zwanej główszczyzny, czyli sumy pieniędzy za głowę ofiary. Wysokość główszczyzny zależała od statusu społecznego zabitego, a zatem za zabójstwo chłopa należało zapłacić mniej niż za zabójstwo dokonane na rycerzu. Zazwyczaj sprawca był też zobowiązany do przekazania pewnej sumy na rzecz Kościoła oraz opłacenia kosztów pogrzebu. Oprócz tego musiał zamówić określoną ilość mszy w intencji duszy zmarłego oraz udać się na pielgrzymkę, zazwyczaj do Rzymu lub Jerozolimy. Wreszcie ostatnim warunkiem było ufundowanie krzyża pokutnego w miejscu dokonania zbrodni. Zwyczaj stawiania takich pomników przywędrował z zachodu około XIII wieku i przetrwał aż do początków wieku XIX. Oprócz oczywistego związku z ideologią obecną w wierze chrześcijańskiej, w dużej mierze był podyktowany względami praktycznymi. Zawarcie ugody pomiędzy rodzinami sprawcy i ofiary miało zapobiegać dalszemu rozlewowi krwi dokonanemu w imię zemsty rodowej. Istotne były okoliczności i sposób zabójstwa. Zazwyczaj porozumienie następowało wtedy, kiedy zabójstwo miało charakter przypadkowy lub było spowodowane gniewem. Również status społeczny sprawcy nie był Luty 2017

nr 1/2017 (86)


KAMIENIE W NASZYM ŻYCIU bez znaczenia. W średniowieczu wysoko urodzonym przysługiwało znacznie więcej praw i przywilejów. Poza tym prosty chłop najzwyczajniej nie był w stanie pokryć wszystkich wymaganych kosztów. Do czasów obecnych w Polsce zachowało się około 600 krzyży pokutnych (zwanych także krzyżami pojednania), z czego dwie trzecie znajdują się na Dolnym Śląsku. Wykonywano je zazwyczaj z granitu, piaskowca lub bazaltu. Zajmowali się tym wykwalifikowani kamieniarze, a ich pracę również musiał opłacić sprawca przestępstwa. Na krzyżach często wykuwano wizerunki, które miały przedstawiać narzędzie zbrodni. Najpowszechniejsze z nich to miecze, topory, kusze, czy też noże. Ale można natknąć się także na kielich (trucizna), łopatę, a nawet nóż do strzyżenia owiec, przez co niektórzy skłaniają się ku stwierdzeniu, że nie były to wizerunki narzędzi zbrodni, lecz symbole przedstawiające zawód ofiary. Często też na krzyżach widnieją inskrypcje informujące o okolicznościach ich postawienia. W Lewinie Brzeskim, nieopodal cmentarza nad brzegiem Nysy, stoi krzyż, na którym widnieje napis: „15 kwietnia 1617 r. został w tym miejscu zakłuty bez powodu George Friedrich Brandtner, młodzieniec mający lat dwadzieścia i pół, przez mordercę Georga ... z Saksonii rodem”. Nie wiadomo, dlaczego nazwisko sprawcy zostało zatarte, lecz jest bardzo prawdopodobne, że uczynił to sam morderca. Jeden z najbardziej znanych krzyży pokutnych w Polsce znajduje się w Stargardzie. Wznosi się na niemal 3 metry wysokości i waży około 2 ton. Jest największym tego typu zabytkiem w Europie i drugim na świecie. Wykonano go z wapienia gotlandzkiego

Kłodzko

Lewin Brzeski

w miejscowym warsztacie w połowie szesnastego stulecia. Na tym krzyżu również wyryto inskrypcję, która znajduje się pod wizerunkiem ukrzyżowanego Chrystusa. Napis w języku dolnoniemieckim głosi: „Boże bądź łaskaw dla Hansa Billeke, roku 1542". Na rewersie krzyża znajduje się druga inskrypcja: „Roku 1542 Hans Billeke został zabity żelaznym prętem przez Lorentza Madera – jego matki siostry syna”. Istnieje też alternatywne tłumaczenie, według którego to Hans był mordercą, który zemścił się na zabójcy swojego siostrzeńca. Historii i legend dotyczących krzyży pokutnych jest wiele. Żeby je lepiej poznać, najlepiej spakować plecak i wyruszyć na wycieczkę po okolicy w poszukiwaniu tych zabytków. Pomocne mogą być mapy dostępne w internecie, na przykład ta stworzona przez użytkowników portalu geocaching.pl na potrzeby projektu „Śladami krzyży pokutnych”. Warto się pospieszyć, bo z roku na rok stan wielu z nich pogarsza się – także z powodu niszczycielskiej działalności człowieka.

47


K&K Automatic Machines Kosiorowscy Sp. J. 36-105 Cmolas, Cmolas 398b woj. podkarpackie, Polska tel./fax 17 283 74 66 tel. kontaktowy +48 607 656 791 WWW: www.machines.pl e-mail: biuro@machines.pl

Nasza oferta: boczkarki profilowe piły jednosuportowe piły linowe kruszarki łupiarki automaty polerskie szlifierki kolanowe frezarki do kamienia ploter grawerujący w kamieniu


ZNALEZIONE W SIECI

KKościół w skale

– Temppeliaukio

Są takie obiekty, które bardzo szybko znajdują swoje miejsce w historii architektury i stają się hasłami encyklopedycznymi. Jednym z nich jest kościół Temppeliaukio w Finlandii, w helsińskiej dzielnicy Töölö. Ten obiekt już w fazie koncepcyjnej miał długą historię.

Rezerwacja terenu na kościół w planach zagospodarowania była zapisana już w 1906 roku. Na początku lat trzydziestych ubiegłego wieku zaczęto przymierzać się do realizacji planu. Ogłaszano konkursy architektoniczne, ale zgła-szane projekty nie spełniały oczekiwań komisji konkursowej. Dopiero w 1936 roku pojawiły się ciekawsze projekty, ale dalsze prace wstrzymał wybuch II wojny światowej. Do pomysłu powrócono w 1960 roku. W ogłoszonym konkursie zwyciężył projekt braci Timo i Tuomo Suomalainen. Kiedy ogłoszono wyniki konkursu, propozycja braci Suomalainen została przyjęta raczej pozytywnie. Niestety, początek lat 60-tych w Finlandii to okres, w którym dość powszechny był antyklerykalizm i polityka lewicowa. Prasa, manifestująca takie właśnie poglądy, krytykowała rozpoczęcie realizacji obiektu używając mocno naciąganych argumentów. W rezultacie budowę rozpoczęto dopiero w 1968 roku, po wieloletniej walce o uzyskanie wymaganych zezwoleń.

50

Luty 2017

nr 1/2017 (86)


ZNALEZIONE W SIECI Teren, na którym miał stanąć kościół był skalisty, więc architekci postanowili zachować ten naturalny charakter miejsca. W rezultacie powstał obiekt, którego główna część znajduje się pod powierzchnią, wydrążona w granitowej skale. Wnętrze kościoła to owal otoczony surowymi skalnymi ścianami. Budowla zwieńczona jest miedzianą kopułą – z zewnątrz jest widoczna tylko kopuła wyłaniająca się spośród granitowych bloków. Kościół został konsekrowany w 1969 roku. Szybko stał się popularnym wśród zwiedzających, najważniejszym obiektem architektury w Helsinkach. Zyskał sławę również dzięki temu, że posiada doskonałą akustykę i jest wykorzystywany jako sala koncertowa. Kościół został wymieniony w ponad 200 czasopismach architektonicznych na całym świecie. Jako jedyny obiekt w Finlandii, kościół Temppeliaukio został uwzględniony we włoskiej serii książek „I Cento Monumenti”, która prezentuje najważniejsze zabytki świata.

51


KAMIENIE POLSKIE Utworzony w 1999 roku Chęcińsko Kielecki Park Krajobrazowy (CKPK) zajmuje szczególne miejsce w polskim górnictwie skalnym ze względu na różnorodność występujących tu surowców, jak i bogate tradycje ich eksploatacji. Głównym materiałem wydobywanym na tym terenie były wapienie, potocznie zwane marmurami. Skały te powstały jako osad morski w środkowym i górnym dewonie. Dowodem ich morskiego pochodzenia są liczne skamieniałości, które uwidaczniają się na wypolerowanych lub zwietrzałych powierzchniach. Wapienie to węglanowe skały osadowe i z punktu widzenia petrograficznego nie są marmurami – nie przeszły bowiem procesu metamorfizacji. Są one marmurami w sensie technicznym, gdyż po wypolerowaniu uzyskują połysk i cechują się dekoracyjną, często wzorzystą, barwą.

ŚŚwiętokrzyskie „marmury" Jerzy Jędrychowski

Głównymi miejscami pozyskiwania marmurów były kamieniołomy w: Bolechowicach, Szewcach, na Górze Zamkowej w Chęcinach, Górze Zelejowej, Ołowiance, Rzepce i Miedziance, a poza rejonem CKPK: w Słopcu Szlacheckim koło Daleszyc, Górnie i Łagowie. Cechą charakterystyczną skalnego górnictwa kieleckiego był fakt istnienia licznych, często niewielkich kamieniołomów, z których wydobywano zróżnicowane kolorystycznie i strukturalnie rodzaje wapieni. W ten sposób uzyskiwano wiele odmian kolorystycznych, przeważnie w odcieniach brązu i szarości, różniących się też typem skamieniałości oraz obecnych często użyleń kalcytowych. Zróżnicowanie to, jest główną cechą, dzięki której obecnie możemy właściwie zaklasyfikować materiał, z którego wykonane są detale i elementy architektoniczne w spotykanych obiektach zabytkowych.

Wapień dewoński Bolechowice

52

Opisując kieleckie marmury wykorzystywane w architekturze z przykrością mówimy głównie o obiektach zabytkowych. Lata świetności, które mają już za sobą, pozostały jedynie w starych przekazach. Najbardziej znanym obiektem w Kielcach, w którym zastosowano detale architektoniczne wykonane w kieleckiej fabryce „Marmury" jest powstały w 1935 roku Dom Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, znajdujący się przy ulicy Ściegiennego. Obecnie mieści się tam Wojewódzki Dom Kultury. Przy wystroju wnętrz użyto surowiec wydobyty z takich kopalń jak: Bolechowice, Szewce, Zygmuntówka, Ołowianka, Jaźwica i Morawica. Cechą charakterystyczną bolechowickiego wapienia jest szaro-kawowy kolor oraz skamieniałości, wśród których dominują podobne do małych dżdżownic amfipory i zbliżone kształtem do niewielkich kalafiorów stromatopory. Wizytówką bolechowickich marmurołomów jest wykonany z tego surowca piękny ołtarz główny znajdujący się w kościele pod wezwaniem św. Karola Boromeusza na kieleckiej Karczówce. Na uwagę zasługują również znajdujące się w kościele i wykonane z tego samego materiału: portal wiodący z prezbiterium do zakrystii i kropielnice umieszczone w kruchcie przy wejściu głównym do kościoła. Bolechowice były miejscem pozyskania materiału, z którego ułożona jest posadzka w kieleckim kościele p.w. Świętej Trójcy Luty 2017

nr 1/2017 (86)


KAMIENIE POLSKIE z tym jednak, że w tym przypadku bolechowickiemu marmurowi towarzyszy jasnobeżowy – młodszy, bo jurajski – wapień z Morawicy. W kościele Świętej Trójcy, znajduje się również kilka tablic epitafijnych oraz kropielnice wykonane z marmuru z Bolechowic. Kolejnym miejscem gdzie spotkamy detale architektoniczne wykonane z marmuru bolechowickiego jest kielecka Bazylika Mniejsza, górująca na Wzgórzu Katedralnym. Z inicjatywy kardynała Jana Alberta Wazy, syna Zygmunta III wykonano w latach 1632-1635 dwa marmurowe portale wiodące do świątyni, od strony północnej i zachodniej. Obecny stan zachowania portali jest dowodem niezbyt szczęśliwego użycia tego materiału do wykonywania elementów zewnętrznych kościoła, mających kontakt z czynnikami atmosferycznymi. Mimo, że szczegóły profilowania dość dobrze się zachowały, to cały portal pokryty jest jasno-szarą patyną skuteczne zakrywającą urodę marmuru. Opierając się na historycznych zapiskach dotyczących lokalizacji 42 historycznych i czynnych marmurołomów świętokrzyskich, autor artykułu odtworzył kolekcję marmurów obrazującą ich urodę i różnorodność, a będących przez kilkaset lat chlubą regionu.

Ołtarz główny w kościele na Karczówce

Bolechowice – kamieniołom wapieni dewońskich

53


54

Luty 2017

nr 1/2017 (86)


biuro@kurierkamieniarski.pl

OGŁOSZENIA DROBNE

Sprzedam nieruchomość gruntową składającą się z kamieniołomu piaskowca oraz działki budowlanej. Powierzchnia złoża 12.000 m2, pow. działki budowlanej 1.800 m2. Zasoby złoża ok. 135 tys. ton (ok. 66 tys. m3). Koncesja na wydobycie. Prąd, woda, siła. Częściowo ogrodzona. Możliwość sprzedaży udziału lub sprzedaży na raty. Szydłowiec. Tel. 789 244 242. DO SPRZEDAŻY WIELOLINA PELLEGRINI POLYWIRE 5-16 Pierwszy właściciel, produkcja 28.10.2008, 5 lin (maksymalnie 16), moc napędu głównego 37 kW, wymiar wózka 3000 x 2300, wymiar ciętego bloku dł. 3600 wys. 2100. Długość maszyny max. 12m, max wysokość 5,8m. Licznik przepracowanych godzin 14721 godz., stan idealny, pełna dokumentacja. Maszyna zdemontowana w Austrii, obecnie jest w Polsce, przygotowana do montażu. Tel. 605 237 270

www.drobne.KurierKamieniarski.pl

Wykonuję usługi cięcia bloków trakami linowymi 55 zł/m2. Zapewniam wysoką jakość usług jak i konkurencyjne ceny. Tel. +48 693 864 614 Bloki granitowe. I gatunek: marikana, bonacord, eagle blue, sts. II gatunek: impala od 800 euro/m3. Naddatki min. 7 cm na każdym wymiarze. Odbiór ze Szczecina. info@stenberg.pl Sprzedam boczkarkę do płaszczyzn bocznych i skośnych, nowa, dług. 280 cm. tel. 792 617 816 Pomniki brąz królewski 210 x 250 cm, 2 płyty, 3 płyty i krawat w środku. cena 2.500 zł za sztukę. Tel. 501 192 623 Automat polerski, głowica x6 po regeneracji. Docisk pneumatyczny. Stan dobry. Cena 12.000 zł brutto. Tel. 601 897 225 Sprzedam/wynajmę zakład kamieniarski z mieszkaniem (ok. 60 m2) w Chocianowie - 204 m2 (dwie hale + pomieszczenie socjalne + biuro) z działką 1300 m2. Cena 200.000 zł. Tel. 695 094 568

Producent fartuchów i rękawów wodoodpornych dla kamieniarzy. Sprzedaż wysyłkowa – błyskawiczna wysyłka pocztą lub kurierem. Strzegom, ul. Św. Anny 1/6, www.fartuchywodoodporne.pl, tel. 60 34 26 223, tel./fax 74 8 551 472, Tablice nagrobkowe grawerowane nietłukące wysyłkowo, www.tablice-nagrobkowe.pl, henryk.mocko@interia.pl, tel. 50 333 46 46 Dwie piły MONSTAL PT-300 do cięcia bloków, rok prod. 2003 i 2005. Stan bardzo dobry. Cięcie bloków w automacie. Cena 20.000 za piłę. Mamy również dyski do tych pił. Tel. 601 315 021 Piła ACHILLI MAS3-OCE. 8,6 kW, tarcza fi 400 mm, długość ciecia 3m, waga 2t, w komplecie głowica polerujaca boczki fi 130 mm i frezująca wałki i cwierć wałki, używana, technicznie b.dobra. Tel. 509 520 859

55


56

Luty 2017

nr 1/2017 (86)


biuro@kurierkamieniarski.pl

OGŁOSZENIA DROBNE

www.drobne.KurierKamieniarski.pl

Dwie piły MONSTAL PT-300 do cięcia bloków, rok prod. 2003 i 2005. Stan bardzo dobry. Cięcie bloków w automacie. Cena 20.000 za piłę. Mamy również dyski do tych pił. Tel. 601 315 021 Sprzedam suwnicę bramową szer. 27 m, udźwig 12 t (podnosi 18 t), sprawna po remoncie, sterowanie radiowe pilotem z poziomu roboczego. Cena do uzgodnienia. Tel. 600 899 102

Sprzedam piaskarkę do liter Dawid bp-sx, wraz z kompresorem MSP Polomo - stan bardzo dobry. Tel. 508 25 91 20 Sprzedam: Mercedes S/klasa 3.2 czarny 2008 lub zamienię na nagrobki. Tel. 600-588-666 SPRZEDAMY NOWĄ PRZECINARKĘ / FURMANEK Idealna do wycinania pasów. Cena: 39 900 zł netto, Tel.+48 605 855 345, michal@furmanek.pl

PIŁA PW1TK 3000, PROMASZ. Sprzedam tarczową piłę do cięcia kamienia typu PW1TK 3000 razem z dyskiem, przeznaczona do cięcia elementów z kamienia naturalnego, stan b. dobry, c. 60.000 zł +VAT (do uzgodnienia). Lub zamienię na bloki granitowe, płyty granitowe lub nagrobki. tel. 503 086 805

Sprzedam używany automat polerski - telefon: 882 871 081

Balmoral – bloki tonowe 666 zł tona. Gdańsk tel. 667 77 66 09

Sprzedam działkę o pow. 22.000 m2, z czego 10.000 m2 (zgodnie z MPZP) stanowią grunty budowlane o funkcji podstawowej usługowoprzemysłowej, a uzupełniającej mieszkaniowej oraz umożliwiającej realizację obiektów handlowych o powierzchni sprzedaży pow. 2.000 m2. Szerokość działki 60 m. Przez działkę planowane są 2 drogi o szerokości 30 m i 10 m w kategorii drogi głównej i dojazdowej oraz 3 drogi o szer. 20 m od frontu działki. Możliwość wydzielenia działek o mniejszej powierzchni. Powierzchnia biologicznie czynna 10%. Szydłowiec. tel. 789 244 242.

NOWY SKLEP KAMIENIARSKI Hurtownia płyt i nagrobków

go

Po l

a

sk ie

ROMA-STONE

PKP

an gl Ce

Roma-Stone ul. Dworcowa 53 Strzegom tel. 693 407 055 romastone@op.pl romastone53

.W oj

ie

wi

cz

a

al

ick

sk a

M

a

w

co

or

w

D

ka

Legnic

PKS

e cyjn atrak y! cen

Czy zaplanowałeś już swoje wakacje? www.rowy.pl

• płyty i nagrobki Brąz Królewski • litery i akcesoria Caggiati • narzędzia do obróbki kamienia • chemia kamieniarska DYNASIL® 57


FELIETON Kupowałem ostatnio lodówkę – stara odmówiła dalszej współpracy. Odwiedziliśmy z żoną kilka sklepów, w których propozycji było wiele. Zbyt wiele. Stanęliśmy przed dylematem co wybrać. Wydawać by się mogło, że można liczyć na sprzedawcę. W końcu zna się na tym i przeszedł przeszkolenie z obsługi klienta. Trochę się jednak przeliczyłem, a różnice w poziomie obsługi były bardzo widoczne.

Wysłuchać klienta W

Dariusz Wawrzynkiewicz

W pierwszym sklepie moje potrzeby kompletnie nie interesowały sprzedawcy. Nie słuchał, tylko z marszu zaprowadził mnie do tych najdroższych, zachwalając ich „fantastyczność”. Nieśmiało próbowałem przekazać mu podstawowe informacje, że mieszkamy z żoną już tylko we dwoje i dwudrzwiowa ogromna „szafa” średnio nam jest potrzebna, a na dodatek kuchnia jest mała i ta wielka „lodówa” nawet się w niej nie zmieści. Drugą ważną informację dotyczącą kolorystyki już posiadanych sprzętów też zignorował. Poszliśmy z żoną do innego sklepu. Tu było podobnie. Dopiero w kolejnym spotkaliśmy personel, który uwolnił się od własnych przekonań i chęci zrobienia maksymalnego obrotu, na rzecz tak podstawową, jak zrealizowanie naszych potrzeb. Wizyta zaczęła się od pytań jak dużą mamy rodzinę, jakiej wielkości jest kuchnia i jaka jest jej stylistyka. To było to, czego oczekiwaliśmy. Zaproponowano nam też dodatkowy rabat, jeśli kupimy jeszcze jakieś urządzenie. Sprzedawca poświęcił nam dużo czasu i to głównie na słuchanie i dopasowywanie oferty do naszych potrzeb – doszło do transakcji. Nie inaczej jest w kamieniarstwie. I to na każdym etapie. Sprzedający hurtowo materiał nie może kierować się tym, że określony rodzaj kamienia ma w dużej ilości i koniecznie chce go sprzedać. Klient realizujący roboty dla końcowych odbiorców wie na co ma popyt. Oczywiście można pokazać materiały podobne, bo być może będzie chciał spróbować. Ale najważniejsze są potrzeby, z którymi przyszedł. Przy sprzedaży maszyn też najważniejsze są potrzeby klienta. Z ofertami na maszyny wykracza-

58

jącymi poza jego zainteresowanie trzeba uważać. Pamiętam przypadek, kiedy na targach w Weronie nasz rodak dał się ponieść fantazji i klimatowi słonecznej Italii. Zakupił maszynę do produkcji kostek typu „puzzle” z odpadów z płyt. W praktyce okazało się, że zbyt na taki produkt jest minimalny i maszyna głównie obrastała kurzem na hali. Szukał chętnego na odkupienie tego cuda, ale ważniejsze jednak jest to, co myślał i mówił o firmie, która mu sprzedała ten wynalazek... W przyszłości pewnie mocno się zastanowi przed jakimkolwiek zakupem u tego producenta. O „udanej inwestycji” opowiada też innym w pełnej epitetów historii. Sprzedający klientowi końcowemu mają podobne zadanie jak sprzedawca wspomnianej lodówki. W pierwszej kolejności trzeba dowiedzieć się jak najwięcej o kliencie nie ograniczając się tylko do zbadania zasobność jego portfela. Najważniejsze są jego potrzeby, poczucie estetyki i stylistyka miejsca, w którym kamień zostanie użyty. Oczywiście poza zaspokojeniem jego potrzeb warto próbować zaoferować mu coś więcej niż to, na co sam wpadł – ale w zgodzie z jego potrzebami i oczekiwaną stylistyka. Niewykluczone, że zamawiając posadzkę zdecyduje się na nowy blat w kuchni lub stół pasujący stylistycznie do niej, ale zacznijmy od posadzki. W teorii marketingu jest napisane dużymi literami, że firma działa nie dla osiągnięcia zysku, tylko jej celem jest zaspokojenie potrzeb rynku. Zysk pojawia się, jako element wtórny – oczywiście, niezbędny dla istnienia firmy, ale jednak wtórny. Warto o tym pamiętać zanim zaczniemy przekonywać klienta do blatu z Azul Macaubas na zielonych meblach kuchennych. Luty 2017

nr 1/2017 (86)


HURTOWA SPRZEDAŻ NAGROBKÓW Z CHIN ORAZ NAGROBKÓW WŁASNEJ PRODUKCJI PŁYT GRANITOWYCH POLEROWANYCH Nagrobki granitowe Chiny: 190 x 90 cm 250 x 120 cm Brąz Królewski Mountain Pink (srebrzysty)

Ponadto w ofercie płyty: Szwed Gneys Aurora Balmoral Baltic Green Kuru Grey Szwed Zielony Lablador Blue Lablador Emerald Lablador Angola Lablador Ocean Orion Tarn Bohus Red Bohus Grey

Kuppam Green Nero Assoluto Verde san Francisco Oliv Green Verde Bahia Brazylia Gold Azul Noche Multicolor Red Angola Blue (Blues in the Night) Vanga Impala KGS Bonacord Tołkowski Brąz Królewski

Crema Julia Maricana Strzelin Indian Black Star Galaxy Verde Green Wiscont White Tarn Royal Eagle Red Star Rubi Night Rose Eagle Blue Blue Mon Paradiso Giallo Vitoria

Zapewniamy transport MEJA BUGANIUK FIRMA KAMIENIARSKA 57-200 Ząbkowice Śląskie, ul. Cukrownicza 1r tel. 74 8157 857, 601 463 075, 609 787 847 tel. 609 787 846, fax: 74 8100 354 e-mail: meja.buganiuk@neostrada.pl, www.mejabuganiuk.pl


FELIETON

Budowlana tradycja: wiecha, glajcha, kawał drzewka na więźbie. Koniec roboty blisko, pozostały jedynie detale. Zarówno my, jak i klient, szykujemy się do nieuchronnego pożegnania i opuszczenia miejsca prac po rychłym ich zakończeniu.

wieńczy dzieło, KKoniec czyli uważaj jak impregnujesz Jarek Mirowski

I wtedy...

Nadgorliwość gorsza od faszyzmu

Chwila – moment, przebłysk geniuszu, a raczej czegoś zgoła przeciwnego. Zamiast odebrać zapłatę i odejść do następnych wyzwań – szukanie dziury w całym. Zamiast zwyczajnie poprawić fugę i pozamiatać po sobie pojawia się myśl: „a niech tam; poprawię jeszcze ten poler na płaszczyźnie pod oknem – jego brak nie rzuca się w oczy, ale będzie mnie męczyć, że nie wygląda to idealnie”.

Tak mawiają. I zdarza mi się widywać potwierdzenia tego stwierdzenia albo uczestniczyć w naprawianiu owoców owej nadgorliwości w dążeniu do kamieniarskiej doskonałości. Pojawia się ona w momentach tak nieoczekiwanych, że właściwie pozostanie tylko popłakać się ze śmiechu. Pojawiają się też błędy, czasem tak głupie, że aż przerażające albo przekraczające ludzką wyobraźnię. Czasami zastanawiam się jakimi drogami podążały myśli człowieka, który je popełnił. Ale błędy były i będą. Jest jednak jeden, z którym spotykam się dość często, a któremu równie często nie da się już nic zaradzić.

I wtedy... (na bis) Poprawiamy. W myśl powiedzenia naszego klasykpremiera, że prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy, a nie jak zaczyna. I popełniamy r ytualne kamieniarskie seppuku. Ostatnie dotknięcie, które niweczy cały efekt poprzednich prac. Cała robota do wykonania od początku. Drobna poprawka, która niweczy dotychczasowy, kilkunastodniowy wysiłek. Robota nieodebrana, posadzka do polerowania, kilka dni pracy „w plecy”. Klient wściekły, kasa zablokowana. I jeszcze skorzysta z okazji do urwania czegoś z umówionej ceny. Nie spotkało Was to? Nie wierzę. Każdy z nas czasem ma chęć zostania świętym od kamienia i poprawienia czegoś, co tak naprawdę zostało dobrze wykonane.

60

Impregnacja Niestety częsta zmora. Nie tylko nasza – jak się ostatnio przekonałem przyglądając się betonom architektonicznym i betonowym posadzkom. Widziałem już wiele efektów kamieniarskiej pracy, które zostały zniweczone przez użycie środka – niewłaściwego, przeterminowanego, przemrożonego etc. Impregnacja potrafi ratować przyciemniając materiał i/lub niwelując różnice w jego kolorystyce. Potrafi również zniszczyć całą wykonaną pracę. Najczęściej to wina złego dobrania impregnatu. Choć reakcja niektórych kamieni na niektóre Luty 2017

nr 1/2017 (86)


FELIETON

z nich potrafi być zaskakująca (pamiętacie problemy z bazaltem chińskim kilka lat temu?) i trudna do przewidzenia. Szczególnie przy materiałach, które przyjeżdżają do nas już po dość radykalnych działaniach wzmacniających kolory. Zdarzało się też, że impregnat wchodził w reakcje z konkretnym klejem i raczył zainteresowanych pięknymi wykwitami. Trafiały się także wysolenia i wiele, wiele innych cudów. Drugi – po złym doborze – z najczęstszych błędów to niestety pośpiech... „Czas to pieniądz” Tak powiadają. W tym wypadku jednak spieszyć się należy powoli. O kumulację nietrudno: zły środek zamykający wilgotny kamień, za krótki czas na schnięcie i odparowanie kleju, zamknięcie fug i... klops gotowy. Przychodzimy obejrzeć nasze dzieło, a oglądamy poplamione ściany, posadzki, które nie zamierzają schnąć. Bo i jak? Wszystko dokładnie uszczelnone.

Impregnacja właściwym środkiem przy niewłaściwych warunkach pogodowych – klops drugi. A łagodne środki, nieniszczące kamienia, do usuwania impregnatów potrafią nie zadziałać. Co robić? Próbować Innego wyjścia nie mamy. Ponadto zasięgać języka – nie tylko u tych, którzy nam środki sprzedają, ale i u tych, którzy ich na co dzień używają. Zdarza się, że próba zrobiona w kącie nie da jednoznacznej odpowiedzi. Trudno, trzeba sprawdzać na większym kawałku. Zawsze lepiej zerwać dwie płytki 60 x 60 cm, niż demontować i wyrzucać sto metrów zaplamionych płytek z niewłaściwie zaimpregnowanego tarasu. Kończąc – oby się to w podejrzany sposób nie kojarzyło – życzę wszystkim szczęśliwych zakończeń robót i wielu udanych impregnacji!

61 19


62

Luty 2017

nr 1/2017 (86)


Opal

57


KAMIENIARSTWO A.KEMPIŃSKI RÓŻNORODNOŚĆ KOLORÓW

SZEROKI ASORTYMENT

ROZSĄDNE CENY

KAMIENIARSTWO A.Kempiński oferuje HURTOWĄ sprzedaż płyt granitowych w szerokim asortymencie i kolorach oraz krawężniki i płyty chodnikowe inne budowlane BIURO: ul. Ceglana 8, Strzegom www.dd-kam.pl tel. 74 8 555 600 e-mail: biuro@ddkam.pl kom. 601 769 788 e-mail: phup.kempinski@gmail.com Adrian 663 735 604

64

FILIA: ul. Julianowska 24 Piaseczno tel. 74 8 555 600 kom. 501 137 673

Luty 2017

nr 1/2017 (86)


www.art-kam.pl

Art-Kam liternictwo grafiki

TOP DIAMOND TOOLS Mirosław Czemierowski Realizujemy zamówienia wysyłkowe. Dostawa w cenie! www.topdiamond.pl 21-500 Biała Podlaska, ul. Kolejowa 5 tel. 83 343 55 84, 507 114 443, e-mail: biuro@topdiamond.pl

Nowa Sól tel. 603 050 260

SPRZEDAŻ PŁYT • Strzegom • Graniczna • Kuru grey • Tokowski

Z a k ł a d

k a m i e n i a r s k i

GRANITEX W i e s ł a w

T r y b u s z e k

Strzegom ul. Armii Krajowej 55 tel. 601 93 34 23, 697 966 530

65


Pamir


Zdjęcia nagrobkowe na porcelanie i krysztale Zdjęcia ze złotym lub platynowym paskiem od

45,-

netto

Proste i wygodne składanie zamówień. Szybkie i bezpieczne przesyłki kurierskie. Wszystkie podane ceny są cenami brutto. Możliwość płatności online

Dlaczego warto podjąć współpracę tylko z nami? 7 lat doświadczenia w branży Dopracowane profile koloru ICC Profesjonalny retusz każdego zdjęcia Termin realizacji zleceń do 7 dni roboczych Szeroki wybór kształtów i wymiarów porcelany Najlepsze kolorowe i czarno-białe zdjęcia na polskim rynku W ofercie również: Zdjęcia na krysztale

Akcesoria nagrobkowe: Krzyże, wazony, lamiony, etc.

Ramki do zdjęć

Środki do pielęgnacji nagrobków

606 701 685 info@fotoporcelana.net www.kontrahenci.fotoporcelana.net ul. Połaniecka 17C, 53-403 Wrocław

MASZ PYTANIA? PROSIMY O KONTAKT.


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
Kurier Kamieniarski nr 1/2017 (86) by Kurier Kamieniarski - Issuu