Skip to main content

Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 8/2015 (215) Adwent

Page 1

Nr 8/2015 (215) ADWENT

Pismo parafii pw. św. Stanisława Biskupa Męczennika w Ostrowie Wielkopolskim

Rok Miłosierdzia

8.12.2015 - 20.11.2016


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 8/2015

Z życia parafii... - W Dzień Zaduszny odprawiona została Msza św. za zmarłych w ostatnim roku (1 listopada 2014 - 31 października 2015 r.). Z naszej parafii do Domu Ojca odeszło 198 osób. - W 97. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości w naszym kościele została odprawiona uroczysta Msza św. w intencji Ojczyzny i Miasta. Po Eucharystii w Domu Katolickim odbył się „Ostrowski koncert pieśni patriotycznych” - więcej na str. 12. - 12 listopada w Konkatedrze odprawiona została Msza św. w intencji Ostrowskiego Towarzystwa Genealogicznego więcej na str. 11. - 28 listopada przeżywaliśmy odpust ku czci św. Andrzeja Apostoła. Sumę odpustową odprawił ks. Eugeniusz Krawczyk.

Spowiedź

przedświąteczna

w KONKATEDRZE

w środę, 23 grudnia w godz.:

8.30 – 10.00 10.30 – 12.00 14.30 – 16.00 16.30 – 18.00 19.00 – 21.00

W najbliższym czasie... - Spotkanie chóru św. Grzegorza w każdy poniedzia- - Roraty ze szczególnym udziałem młodzieży w piąłek i piątek o godz. 18.30 w sali Domu Katolickiego. tek, 11 grudnia o godz. 19.30. Zapraszamy chętne osoby, które chcą chwalić Boga - Rozpoczęcie Nadzwyczajnego Roku Mipoprzez śpiew.

łosierdzia 8 grudnia 2015 r. dokona papież

- Spotkania formacyjne dla młodzieżowej grupy modlitewnej w każdy piątek po wieczornej Mszy św. Franciszek otwierając Drzwi Święte w Bazylice św. Piotra. W naszej parafii uroczyw Domu Katolickim. - Spotkanie wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym w każdy poniedziałek o godz. 19.00. - Msza św. dla Wspólnoty Krwi Chrystusa w pierwszy czwartek miesiąca grudnia o godz. 17.30, natomiast spotkania w każdy wtorek o godz. 10.00 w Domu Katolickim.

ste otwarcie Drzwi Świętych w niedzielę, 13 grudnia o godz. 12.00.

- Różaniec Fatimski, 13 grudnia po Mszy św. wieczornej o godz. 18.00. - Kurs Przedmałżeński w parafii św. Antoniego rozpocznie się w niedzielę 13 grudnia.

- Msza św. i spotkanie dla członków Straży Honoro- - Spotkanie Wieczernika Dusz Najmniejszych w zakowej NSPJ i chętnych osób pragnących wstąpić w sze- nie Sióstr Klarysek w poniedziałek, 14 grudnia o godz. regi Arcybractwa - w pierwsze piątki miesiąca o godz. 19.00. 8.00. - Spotkanie opłatkowe dla pracowników aresztu - Msza św. dla Górników z okazji święta patronki św. i osadzonych z udziałem ks. Biskupa Łukasza Buzuna Barbary w czwartek, 3 grudnia o godz. 16.00. w środę, 16 grudnia w Areszcie Śledczym. - Spotkanie kręgu biblijnego w piątek 4 i 18 grudnia - Promocja Światowych Dni Młodzieży w niedzieo godz. 19.00 w Domu Katolickim. lę, 20 grudnia o godz. 18.00. Po Mszy św. spotkanie

- Spotkanie dla ministrantów i chłopców pragnących i adoracja dla osób wyjeżdżających na Światowe Dni służyć przy Ołtarzu Pańskim w sobotę, 5 i 19 grudnia Młodzieży oraz osób z Grupy Zielonej. o godz. 12.00 w salce Domu Katolickiego. - PASTERKA w Wigilię Bożego Narodzenia o godz. - Spotkanie Oazy Miłości Dwu Serc Jezusa i Maryi 22.00 i 24.00. w poniedziałek, 7 grudnia o godz. 17.00 w Domu Ka- - Msze św. w I i II Święto Bożego Narodzenia jak tolickim. w każdą niedzielę. Nie będzie Mszy św. o godz. 20.30. 2

ADWENT 2015


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 8/2015

Kromka słowa Rozważania Ewangelii z Mszy św. na 4 kolejne niedziele 29.11.2015 – I Niedziela Adwentu Ewangelia – Łk 21, 25-28. 34-36 „Uważajcie na siebie, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka, jak potrzask” Po raz kolejny rozpoczynamy Adwent. W sklepach możemy już zacząć oglądać świąteczne wystawy, choinki, bombki czy światełka. Adwent to – rzecz jasna – czas oczekiwania na święta Bożego Narodzenia, ale nie tylko. Jest to także czas przypomnienia sobie o tym na co wszyscy jako katolicy czekamy najbardziej – na powtórne przyjście Chrystusa na ziemię. W początkach Kościoła, po każdej odprawionej Mszy św., wierni wychodzili przed świątynię i wypatrywali, czy Chrystus już czasem nie nadchodzi. Przez dwa tysiące lat istnienia naszego Kościoła, ten zwyczaj wygasł, bowiem widzimy, że perspektywa ponownego przyjścia Jezusa jest daleka. Często słyszymy o datach końca świata, które wyznaczył jakiś człowiek i nagle cały świat zaczyna się obawiać danego dnia, w którym ma to rzekomo nastąpić. Nic bardziej mylnego. Ten dzień nadejdzie, ale kiedy- to wie tylko Pan Bóg. Chrystus powróci znowu na ziemię – to pewne, gdyż sam to zapowiedział. Wtedy nastąpi koniec i nie będzie już czasu, aby się poprawić. Doceńmy więc to, że przychodzi On do nas każdego dnia we własnej Osobie na ołtarzu i daje nam jeszcze czas na to, aby naprawić wszystko to, co złe. Czy wierzysz prawdziwie w obecność Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie? 6.12.2015 - II Niedziela Adwentu Ewangelia – Łk 3, 1-6 „Prostujcie ścieżki dla Niego” Niełatwo jest się zmienić. Często wiemy co mówi do nas Chrystus, a robimy inaczej. Jest to trudne dla każdego z nas. Jednak nie zmienimy się nigdy, jeśli prawdziwie nie zaufamy, że pójście drogą wiary da nam szczęście. Dlaczego musimy się wciąż spowiadać, gdy widzimy, że postępujemy inaczej niż tego wymaga od nas Bóg? Dlatego, że szukamy szczęścia w świecie, na własną rękę. Ewangelia jest trudna do zastosowania, szczególnie w dzisiejszym świecie, gdy widzimy, że nasze chrześcijańskie zasady kompletnie rozmijają się z tym co mówią czasem masy ludzi. I nasza wiara może w tym podupadać. Warto jednak zaufać. Warto sięgać po Ewangelię w chwili wolnego czasu, czasem nawet przeczytać dwa zdania przed snem i z nimi zasnąć. Warto słuchać Chrystusa i zaufać, że to On daje prawdziwe szczęście i że to Jego słowa sprawią, że będziemy szczęśliwi. Nawet gdy inni ludzie powiedzą nam, że wcale tak nie jest. Dalsze życie Słowami zapisanymi w Ewangelii pokaże nam, że to my mieliśmy rację, bo grzech nigdy nie daje szczęścia. www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

13.12.2015 – III Niedziela Adwentu Ewangelia – Łk 3, 10-18 „A my co mamy czynić?” Dzisiejsza Ewangelia ukazuje nam postać świętego Jana Chrzciciela, do którego przychodzą ludzie wykonujący różne zawody i pytają co robić, aby się nawrócić. Jan mówi im o tym, że niedługo przyjdzie na świat Mesjasz – Chrystus, a na Jego przyjście muszą się przygotować. Ponadto każe im się nawracać, ale nie w jakiś nie-wiadomo jak spektakularny sposób. Mają to zrobić tam gdzie są - swoich rodzinach, w swoich miejscach pracy, w swoim sposobie życia. Nie chodzi o to, żeby rzucać wszystko i stawać się kimś, kim się nie jest. Chrystus akceptuje nas takich jak jesteśmy i takich nas kocha, ale do tego dodaje, że mamy się stale nawracać. Robi to tylko po to, by wskazać nam drogę do bycia szczęśliwymi. Gdy odrzucamy Jego słowa- odrzucamy szczęście, a w konsekwencji i życie wieczne. Niebo jest nie tylko nagrodą za dobre życie. Niebo to również efekt naszego wyboru Chrystusa jako źródła życia i radości, co czynimy już tu na ziemi. Tak samo jest z piekłem – to nie jest jakaś niespodzianka, która spotka zaskoczonych ludzi po śmierci. Piekło wybieramy już tu na ziemi, gdy odrzucamy łaskę uświęcającą, spowiedź św. i inne sakramenty. Jeśli nie chcesz Chrystusa w swoim życiu teraz, to dlaczego miałbyś chcieć Go wiecznie oglądać i przebywać z Nim w niebie? 20.12.2015 – IV Niedziela Adwentu Ewangelia – Łk 1, 39-45 „Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana” Maryja, Matka Boża, Najświętsza Maryja Panna, Matka Zbawiciela… Tak wiele znamy tytułów, którymi możemy nazwać Tę, która narodziła naszego Pana, ale czy tak naprawdę wierzymy w to, że Ona żyje i ciągle nas wspomaga? Nie oczekuje Ona na to, żeby wzywać Ją doskonale , jakimś najlepszym tytułem. Czasem wystarczy zwrócić się do Niej jak do naszej ziemskiej mamy i opowiedzieć o swoich problemach. Matka Niebieska nigdy nie jest obojętna na nasze prośby i zawsze wstawia się u Boga za nami. Możemy to odkryć bardzo łatwo. Wystarczy, że rzeczywiście Jej zaufamy i weźmiemy do ręki różaniec – a zaczną dziać się prawdziwe cuda. Będą zawsze, choć nie zawsze będą wielkie. By zauważyć te mniejsze musimy szeroko otworzyć oczy. Bo cuda za Jej wstawiennictwem dzieją się zawsze. Ona naprawdę żyje i w Niebie wstawia się za nami. 3


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 8/2015

Przenikasz i znasz mnie, Panie... Rozmowa z ks. Pawłem Wczesnym, wikariuszem Konkatedry. Zacznijmy od tego, że pochodzi Ksiądz z Sośni, jakie wspomnienia pozostały z dzieciństwa? Sośnie, tak, gdybym miał opowiedzieć wszystkie wspomnienia albo chociaż część, to stałbym się monopolistą w naszej parafialnej gazecie. Wiem, że o swojej „skromności” mogę gadać godzinami, a jestem gadułą... haha... Tak poważnie, Sośnie to przede wszystkim dom rodzinny, to mama, tata, moje siostry. To czas zabawy, modlitwy, czas dorastania, buntów, czasami kłótni, to czas przyjaźni, wspólnie spędzonych chwil z najbliższymi. To kościół parafialny, ministrantura, sakramenty, to spotkanie Boga, to także przedszkole, szkoła, to wyjazdy. Krótko mówiąc, to historia mojego życia, która ukształtowała mnie, a właściwie to wielki dar Bożej miłości, dzięki której sam nauczyłem się, co znaczy kochać, walczyć o serce, podnosić się z upadków, by iść dalej. Kiedy pojawiła się myśl, by wstąpić do seminarium? Już byłem pełnoletni, chociaż wiele osób przypomina mi, że jako dziecko zawsze mówiłem o tym, że będę księdzem... hehe... W takim razie trzeba uważać na dziecięce marzenia, bo się spełniają. Muszę się przyznać, że niełatwo było Panu Bogu nakłonić moje serce, aby odpowiedziało na Jego wezwanie. Miałem inne plany. Chciałem żyć po swojemu, wcale niekoniecznie w zgodzie z wiarą. Pewna tragedia, jaką przeżyłem, dała mi wiele do myślenia. Ponieważ to, co miało sprawiać mi szczęście, znikło, a ja zostałem sam na sam z tym wszystkim, co się wydarzyło. Tak mi się wtedy wydawało. Jednak nie byłem sam. Kiedy w końcu odkryłem, że zawsze był przy mnie Jezus, mimo tego, że czasami Go ignorowałem, zrozumiałem, na czym polega miłość bez granic. I ta miłosierna miłość Jezusa odmieniła całe moje życie. I to chyba wtedy poczułem 4

to delikatne wezwanie „Pójdź za Mną”. Teraz wiem, że Jezus zawsze wołał, jednak szanował mój osobisty wybór, bo Bóg nigdy nie wejdzie „z butami do naszego życia”, zawsze czeka, aż odpowiem swoją wolnością i decyzją na Jego wezwanie. Dlaczego wybrał Ksiądz właśnie kapłaństwo? Odpowiem cytatem, który zawsze mi towarzyszy od momentu mojego nawrócenia, a który także umieściłem na obrazku prymicyjnym: „Przenikasz i znasz mnie, Panie…” (Ps. 139,1). Odkąd pamiętam ten fragment Pisma Świętego wywierał na mnie bardzo mocne wrażenie, stał się również moją osobistą modlitwą. Świadomość tego, że Miłujący Bóg, troszczy się o każdego, że zna mnie takiego, jakim jestem, z moimi słabościami oraz z tym, co piękne i dobre w moim życiu. Ta prawda jest tak piękna i niesamowita, bowiem ukazuje troskę i niepojętą miłość Boga. Równocześnie ten sam fragment ukazuje odpowiedzialność, jaka dotyka każdego człowieka. Przed Bogiem nie da się nic ukryć, więc jest to również wezwanie do stawania w prawdzie przed Bogiem, w prawdzie o stanie swojego serca i życia. To dobra motywacja, aby nieustanie stawać się lepszym człowiekiem, nawracać się i dawać z siebie to co najlepsze, aby nie zmarnować daru życia otrzymanego od Boga. Tak można w skrócie zrozumieć, czemu jestem tu gdzie jestem i to kim jestem. Kim powinien być kapłan dla swoich parafian, a czego Ksiądz oczekuje od parafian i nie tylko np. uczniów w szkole? Myślę, że przede wszystkim kapłan ma stawać się nieustannie świadkiem wiary, miłości, kimś kto buduje królestwo Boże swoim postępowaniem. Czego oczeADWENT 2015


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 8/2015

kuje, myślę, że zdrowych relacji, wspólnoty w kroczeniu do nieba. Razem jako osoby wierzące, jako rodzina - powinniśmy budować relację przede wszystkim z Bogiem, ale również między sobą, w końcu jesteśmy dziećmi Bożymi a więc jesteśmy rodzeństwem. Przecież nawet na Mszy św. mówimy o sobie bracia i siostry. Razem więc budujemy wspólnotę Kościoła, tę żywą i wspaniałą. Spróbujmy przenieść tę myśl na grunt naszego domu czy rodziny. Każdy człowiek pragnie, aby jego dom był piękny, nie tylko z zewnątrz, ale przede wszystkim w relacjach, jakie panują między domownikami. Każdy z nas pragnie miłości, bezpieczeństwa, szacunku, uśmiechu. Nad tym każdy pracuje, aby w domu było jak najlepiej, aby panowała atmosfera miłości, zaufania, bezpieczeństwa. I tak też jest z Kościołem. Kościół to nie tylko budynek, kapłani, ale każdy człowiek. I to od nas samych zależy, jak w tym Bożym domu będzie. Każdy z nas powinien zdawać sobie sprawę z tego, że my jesteśmy odpowiedzialni za to, aby każdy czuł się w Kościele jak we własnym rodzinnym domu. Jeżeli będziemy jako odpowiedzialni za siebie nawzajem chrześcijanie budować wspólnotę, rodzinę, to każdy z nas czy jako ksiądz, uczeń, lekarz, nauczyciel, student odnajdziemy swoje miejsce w tej Bożej budowli. Wcześniej był Ksiądz przewodnikiem grupy Żółto -Zielonej pielgrzymującej na Jasną Górę z Sycowa, a w naszej parafii przypadła Księdzu grupa Zielona. Co sądzi Ksiądz o pieszej wędrówce do Maryi? Piesza pielgrzymka to takie moje „oczko w głowie”. Uwielbiam ten czas wspólnego wędrowania. Każdy, kto choć raz był na pieszej pielgrzymce, wie, ile tam radości, modlitwy, nie rzadko zabawy, śmiechu. To czas nawracania serca we wspólnocie. Moje wędrowanie rozpoczęło się 11 lat temu z grupą „Granatową” z Krotoszyna, tam też miałem radość pielgrzymowania z ks. Jakubem Rachwalskim, wtedy byliśmy jeszcze klerykami. Po święceniach kapłańskich - zostałem skierowany do pracy w Sycowie i tam zostałem przewodnikiem grupy Żółto-Zielonej, a dziś mam ten zaszczyt być www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

przewodnikiem grupy Zielonej z naszej parafii. Osobiście wiele czerpie z pielgrzymki, np. kiedy trzeba chodzić i pytać się o nocleg, prysznic, itd. zaczynam doceniać to co mam i jestem wdzięczny moim rodzicom, że niczego ważnego mi nie brakowało (nie to, że nie miałem marzeń, np. o prywatnym jachcie, samolocie, itd. jednak nie to jest istotą sprawy). Są odciski, czasami nogi bolą, czasami jest gorąco, czasami pada deszcz. Jednak najważniejszą sprawą jest spotkanie z Bogiem i to jest fantastyczne jak Bóg działa w czasie pielgrzymki, ile łask można otrzymać, jak wiele duchowo można zyskać. Jak wspaniałych ludzi można spotkać, czego można się dowiedzieć, co przeżyć. Nie da się tego opowiedzieć słowami, to trzeba przeżyć, dlatego już dziś zapraszam na pielgrzymkę. Oprócz tego zajmuje się Ksiądz młodzieżowym zespołem muzycznym. Kiedy zaczęła się przygoda z muzyką? To jest dowód, że Pan Bóg ma poczucie humoru. Nie mam słuchu muzycznego, nie potrafię na niczym grać, chyba, że „na nerwach”, a mimo to już po raz drugi opiekuję się zespołem muzycznym. Podziwiam talenty młodych wspaniałych ludzi i towarzyszę im modlitwą, spędzam z nimi czas. Kiedy człowiek odkrywa, że śpiew pomaga innym modlić się i odnajdywać Boga, to dzieją się cuda.

5


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 8/2015

Wydaje się, że młodzieży jest coraz mniej w Kościele, niektórzy mówią nawet o sakramencie bierzmowania, że to oficjalne pożegnanie z Kościołem. W konkatedrze to Ksiądz zajmuje się przygotowaniem młodych ludzi do bierzmowania, co można zrobić, by młodzież pozostała w Kościele? Pierwsza sprawa - to trzeba jasno podkreślić, mamy wspaniałą młodzież, ponieważ każdy ma w sobie dobro i serce zdolne do niesamowitej miłości, pomocy, radości, bezinteresowności, itd. Co innego, że młodzież jest często zagubiona na drogach życia, przecież także wielu dorosłych jest pogubionych i nie rzadko sami nie wiemy jak postąpić, co zrobić. Jak zachęcić młodych, by byli we wspólnocie i rodzinie Kościoła? Myślę, że potrzeba przede wszystkim świadectwa życia i wiary katolików: księży, rodziców, dziadków, młodych małżeństw. I to jest zadanie nas wszystkich ochrzczonych. Jako katecheta nie raz słyszałem: „A moi rodzice to do kościoła na Mszę św. idą 3-4 razy do roku”. I jestem bezradny, bo jak powiedzieć młodemu człowiekowi, że Msza św., ta niedzielna ma ogromne znaczenie, jak często my katolicy pokazujemy życiem zupełnie co innego zamiast świadectwa anty-świadectwo. Tu każdy z nas powinien uderzyć się w pierś. Zawstydzają mnie katolicy, którzy mieszkają w krajach, gdzie są prześladowania. Dlaczego? Ponieważ często ryzykują własnym życiem, aby być na niedzielnej Mszy św., a mimo takiego zagrożenia nie rezygnują ze spotkania z Jezusem. Msza Św. to nie smutny obowiązek, ale wielka radość ze spotkania z Kimś, kto oddał za mnie życie, pokonał mój grzech i moją śmierć. Czy jednak jeszcze o tym pamiętam. Niestety,

6

spotykamy się z ludźmi, którzy mówią, że wierzą a życiem pokazują zupełnie co innego, bo żyją tak, jakby Boga nie było. Czasami są i tacy księża. I z tego powodu jest mi najbardziej wstyd. Dzięki Bogu jest ich mało. Na ten temat można by poświęcić wiele godzin. Powiem na koniec, że każdy z nas jest odpowiedzialny za młodzież. To my dorośli: księża, rodzice, dziadkowie przez swoje życie i wiarę mamy pokazać, że Bóg jest, że jest Ojcem, że jest Miłością. Jeżeli młody człowiek nie zobaczy tego w moich i Twoich, drogi czytelniku, słowach, czynach, gestach, wyborach, to nie pozna Kościoła żywego, a będzie widział tylko budynek, relikt przeszłości, coś co dawno minęło. I jeszcze pytanie z tym związane: czy potrzebne jest zbieranie podpisów w tzw. indeksach, skoro bierzmowanie to sakrament dojrzałości chrześcijańskiej? W naszej parafii nie zbieramy podpisów, nie ma indeksów, a jedynie Ewangeliczne, jeśli chcesz to „Pójdź za Mną”. Nie znaczy to, że młodzież jest „puszczona sama sobie”, jednak liczę na ich dojrzałość, współpracę. Tylko tyle, albo aż tyle. Najważniejsze, byśmy my, już bierzmowani, pokazali życiem, że warto ten sakramenty przyjąć. Na koniec o roli dekanalnego koordynatora Światowych Dni Młodzieży. Czym Ksiądz się zajmuje i co planuje w związku ze ŚDM? Odpowiem słowami dyrektora Krajowego Biura Organizacyjnego ŚDM - to właśnie na koordynatorach spoczywa ciężar dotarcia do gospodarzy wydarzenia

ADWENT 2015


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 8/2015

czyli polskiej młodzieży. A to spore wyzwanie, z którym mają problem nawet księża czy katecheci, potrzeba więc przede wszystkim wielkiego zaplecza modlitwy. Jeśli w swoim dekanacie nie zorganizujesz spotkań modlitewnych, nie zachęcisz młodych, starszych i zakonów, żeby modlili się za ŚDM, to znaczy, że źle wypełniasz swoje zadanie. Sami nie dacie rady tego zrobić, wokół Was musicie zebrać ludzi prężnych, którzy razem

z Wami to pociągną. I to jest moje zadanie, aby modlić się, szukać ludzi, promować, zachęcać itd. co planuje? Jest wiele wydarzeń w naszej parafii czy w diecezji, które mają służyć jako zachęta lub przygotowanie do ŚDM. Rozmawiała: Renata Jurowicz

Od Redakcji Ten sam Bóg, który przed dwoma tysiącami lat wylał swoją łaskę na Maryję, Józefa i wielu innych, dziś chce ją wylać na Kościół. W każdym Adwencie Kościół wspomina niezwykłe wydarzenia towarzyszące narodzinom Jezusa – od zwiastowania Maryi do ofiarowania Jezusa w świątyni. Historie te mogą budzić w nas wiele ciepłych uczuć. Postawmy sobie jednak pytanie: Jak wygląda moja wiara? Czy naprawdę wierzę w te wszystkie cuda? Czy wierzę, że Jezus począł się w łonie Maryi w sposób nadprzyrodzony? Czy wierzę, że Bóg może przemówić do człowieka we śnie? Czy wierzę, że może poprowadzić wędrowców za pośrednictwem gwiazdy? Po ludzku wszystkie te wydarzenia są niemożliwe. Postawa wiary każe nam jednak mówić: „Wierzę, że Bóg przed wiekami www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

uczynił dla nas coś tak nieprawdopodobnego, ponieważ nas umiłował. Wierzę też, że On miłuje nas także dzisiaj. W tym Adwencie Bóg wzywa cię, byś powrócił do domu. Pragnie, byś zaznał radości, która nigdy nie ustaje – nawet w czasach prób, nawet gdy ludzkie relacje sprawiają ból lub rozczarowują. Jest gotów usunąć wszelką barierę, która cię od Niego oddziela. Dlatego zaprasza cię do pojednania z Nim w sakramencie pokuty. Poproś Ducha Świętego, aby pomógł ci przygotować się na to spotkanie z Bogiem, który tak bardzo cię umiłował. Pamiętaj, że „radość wielka” głoszona przez aniołów przeznaczona jest również dla Ciebie. A jeśli jeszcze tego nie odkryłeś, przekonasz się, że konfesjonał może również być miejscem radosnego powrotu. 7


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 8/2015

Pod rzymskim niebem... Felietony ks. Waldemara Graczyka Misericordia ante portas Podczas drugiej wojny punickiej, po zwycięstwie wojsk kartagińskich Hannibala nad legionami rzymskimi pod Kanny w 216 roku przed Chrystusem, przestraszeni mieszkańcy Rzymu wołali: „Hannibal ante portas”, czyli „Hannibal u bram”. To zawołanie ludu rzymskiego przypomniało mi się, kiedy po zamachach w Paryżu zaostrzono kontrole na ulicach Wiecznego Miasta. W każdym ważnym punkcie miasta i na każdej stacji metra można obecnie spotkać uzbrojonych żołnierzy. Jeden z księży studiujących ze mną stwierdził, że Rzym przypomina obecnie Ziemię Świętą, gdzie również na każdym prawie kroku widać wojsko. Zdaje się, że także i dzisiaj nieco przerażeni mieszkańcy Wiecznego Miasta wołają „Wróg u bram”. W związku z zagrożeniem kolejnych ataków terrorystycznych pojawiły się głosy, by nie rozpoczynać zapowiedzianego przez papieża Franciszka w marcu br. Jubileuszowego Roku Miłosierdzia (8 grudnia, uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny). Tak liczne zgromadzenie wiernych wraz z biskupem Rzymu mogłoby stanowić dla islamistów znaczący cel. Stolica Apostolska jednak stanowczo odrzuciła ten pomysł. Ojciec Święty wyraźnie stwierdził, że w czasie, kiedy wszyscy zamykają drzwi i granice ze strachu przed terrorem, Kościół nie tylko ich nie zamyka, lecz otwiera na oścież. Rozpoczynający się niebawem Jubileusz Miłosierdzia można porównać do otwartych drzwi, poprzez które będzie wylewał się obficie strumień Bożego Miłosierdzia. Ośmielam się stwierdzić, że właśnie tego świat w tym momencie historii najbardziej potrzebuje - „Miłosierdzia pragnę, nie krwawej ofiary”. Parafrazując te słowa Ewangelii, można by powiedzieć: „Miłosierdzia pragnę, a nie krwi człowieka” - żadnego człowieka - ani chrześcijanina, ani muzułmanina ani ateisty. Zrozumiałe i konieczne są wzmożone środki bezpieczeństwa, ale tylko Miłosierdzie Boże może przerwać spiralę nienawiści. Nie uczynią tego kule i karabiny... Tylko Boża łaska może zaprowadzić pokój. Właśnie dlatego Rok Miłosierdzia jest tak bardzo potrzebny i pewnie z tego powodu papież jest tak zdeterminowany, by rozpocząć jego obchody. Dziś trzeba wołać: „Misericordia ante portas”, czyli „Miłosierdzie u bram”! Przed otwarciem drzwi świętych w rzymskich bazylikach, odbywa się tzw. obrzęd Recognitio, podczas którego następuje zburzenie muru blokującego dostęp do drzwi. Każde drzwi święte zostały zamurowane po ostatnim Roku Jubileuszowym, czyli po roku 2000. Miałem okazję uczestniczyć w tym krótkim obrzędzie w Bazylice Santa Maria Maggiore na Eskwilinie. Obrzęd jest bardzo krótki, ale 8

dość przejmujący w swej wymowie. Przy udziale kardynałów, prałatów, kapłanów i wiernych robotnicy przez około dziesięć minut odkuwali ścianę. Uderzenia młotem były słyszalne w całej bazylice, co wywoływało niezwykle ciekawe wrażenie - tak jakby Pan Bóg sam uderzał łaską swojego Miłosierdzia w twarde, kamienne serce człowieka, by ten w końcu pojął jak bardzo jest kochany i zrozumiał, że tylko miłość Boża jest w stanie zapewnić upragniony pokój. Teraz pozostanie tylko otworzyć drzwi rzymskich bazylik, co będzie znakiem nie tylko rozpoczęcia obchodów jubileuszu, ale przede wszystkim będzie symbolem otwartych drzwi Kościoła, który zaprasza do doświadczenia miłosierdzia Ojca. Miłosierdzie u bram... nie tylko Rzymu, Kościoła, świata, ale u bram serca każdego człowieka. Nie trzeba jechać aż do Rzymu (wszak ostrowska Konkatedra również będzie kościołem jubileuszowym), by zrozumieć, że ratunkiem dla świata, jak wskazywał przed laty św. Jan Paweł II, jest Miłosierdzie Boże. „Nie zazna ludzkość spokoju, dopóki nie zwróci się do źródła Miłosierdzia mojego”, mówił Jezus do św. Faustyny (por. „Dzienniczek”, nr 699). Rzeczywiście, możliwe, że bardziej niż kiedykolwiek świat teraz potrzebuje Jego Miłosierdzia. Świat, ale również każdy człowiek. Miłosierdzie jest już u bram... ADWENT 2015


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 8/2015

ŚW. FRANCISZEK KSAWERY – PATRON KATOLICKICH MISJI Nazywany był Człowiekiem z Ognia. Franciszek Ksawery de Jaso y Azpilicueta urodził się 7 kwietnia 1506 roku na zamku Xavier (obecnie Javier) w Nawarrze w Hiszpanii. Tam spędził dzieciństwo i wczesne lata młodości, by następnie w 1525 roku rozpocząć studia teologiczne w Paryżu na Sorbonie, po których ukończeniu wykładał w College Domans-Beauvais. W czasie studiów zaprzyjaźnił się z bł. Piotrem Favre i ze św. Ignacym z Loyoli. W dniu 15 sierpnia 1534 roku, w kaplicy Męczenników na Montmartre w Paryżu, złożył, wraz z innymi pierwszymi jezuitami, śluby zakonne, natomiast święcenia kapłańskie otrzymał 24 czerwca 1537 roku. W dniu 15 marca 1540 roku św. Franciszek wyruszył z Rzymu do Lizbony, poświęcając się w stolicy Portugalii, w oczekiwaniu na okręt, opiece nad więźniami i chorymi oraz ewangelizacji. Dopiero 7 kwietnia 1541 roku udał się do Indii, gdzie w Goa, w 1542 roku, rozpoczął swoją działalność jako misjonarz, zajmując się między innymi kaznodziejstwem, katechizacją dzieci i dorosłych, udzielaniem sakramentów oraz odwiedzaniem chorych. Zawsze dostosowywał się do zwyczajów i rytów panujących na objętych jego misyjną działalnością obszarach, uczył się języka tubylców, a także poznawał ich wierzenia, stając się dzięki takiej postawie prekursorem nowożytnych misji. W 1549 roku udał się do Japonii, którą ewangelizował do 1551 roku, a w której pierwszy kościół założył na Kiusiu.

ciszka pozostawało na wspomnianej wyspie nienaruszone rozkładem, po czym przewieziono je do kościoła jezuickiego w Goa, gdzie spoczywa do dzisiaj. Św. Franciszka beatyfikował w 1619 roku papież Paweł V, a kanonizował, wraz ze świętymi: Ignacym z Loyoli, Filipem Nereuszem, Teresą z Avila i Izydorem Oraczem, w 1622 roku papież Grzegorz XV. W 1910 roku papież Pius X ogłosił św. Franciszka patronem Dzieła Rozkrzewiania Wiary a w 1927 roku papież Pius XI uczynił go, razem ze św. Teresą od Dzieciątka Jezus, głównym patronem misji katolickich. Święty jest także patronem Indii, Japonii i marynarzy oraz orędownikiem podczas zarazy i burz. Kościół katolicki uroczyście wspomina św. Franciszka Ksawerego 3 grudnia.

Sztuka ukazuje tego świętego w jezuickiej sutannie a często i w komży, z sercem gorejącym (dowodzącym wielkiej miłości św. Franciszka do Boga), krzyżem, chrystogramem IHS, Azjatami, krabem, muszlami, laską pielgrzymią i pochodnią. Muszle wraz z pątniczą laską oznaczają pielgrzymowanie i dziesięcioletnią pracę misyjną świętego w Azji, pochodnia – niesienie chrześcijaństwa pogańskim ludom, natomiast z krabem łączy się legenda mówiąca, że w chwili uspokajania morza krzyż św. Franciszka wpadł we wzburzone fale, ale odnalazł się w szczypcach kraba, którego w sieciach wyłowili z morza marynarze. O swojej działalności misyjnej św. Franciszek następująco pisze w liście do współbraci: „Tak wielkie są radości zesłane przez Boga, Pana naszego, pracującym tu nad nawróZamierzał również wyruszyć do Chin, ale nie zdo- ceniem pogan, że jeśli istnieje na świecie radość, to łał tam dotrzeć, ponieważ wyczerpany misyjnymi niewątpliwie jest nią właśnie ta”. trudami, zmarł (w nocy z 2 na 3 grudnia 1552 roku) na wyspie Siancian leżącej u wybrzeży Chin, w wieku Justyna Sprutta zaledwie 46 lat. Przez kilka miesięcy ciało św. Franwww.konkatedra-ostrowwlkp.pl

9


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 8/2015

Króluj nam Chryste! Drodzy ministranci, przed nami radosny czas oczekiwania na przyjście Pana Jezusa na świat. Adwent jest dla każdego z nas czymś szczególnym. To czas, kiedy hipermarkety oferują nam wiele świecidełek, prezentów i wiele, wiele innych rzeczy. Jednak Chrystus nie narodził się w pięknych komnatach ogromnego pałacu. On narodził się w ubogiej stajni. I taki właśnie ma być nasz adwent, nasz czas oczekiwania. Choć nie jest to łatwe, to nasze myśli i serca musimy skierować tylko w stronę Tego, który ma nadejść. Dla Was drodzy ministranci to czas, kiedy podczas adwentowych spotkań, jakimi są roraty, będziecie się

przyglądać liturgii, która w jeszcze lepszy sposób chce nas przygotować na to wielkie spotkanie człowieka z Bogiem. Jezus przychodząc na świat, zniża się do poziomu człowieka. To ogromne poświęcenie. Dlatego chciejmy choć w pewnym stopniu naśladować Chrystusa. Niech te adwentowe spotkania, na które Was gorąco zapraszamy, będą okazją do dawania świadectwa o Chrystusie, naszym Panu i Zbawicielu. Niech słowa: „Oto Pan Bóg przyjdzie” towarzyszą nam w tym radosnym oczekiwaniu. Do zobaczenia przy ołtarzu :) ks. Jakub

„Wiara-Światło” - pomoc niepełnosprawnym Każdy z nas – tak a nie inaczej stworzony przez Stwórcę – chce się przybliżyć do wspólnego ołtarza, przy którym wszyscy są równi, przy którym wszyscy odpowiadają tym samym „Amen”. Eucharystia to niesamowity pomysł Jezusa na bycie między ludźmi. 21. listopada odbyło się spotkanie duszpasterstwa osób niepełnosprawnych i ich rodzin. Tym razem gościliśmy wspaniałego gościa, Panią Krystynę Pustkowiak, która wprowadziła nas w ogólny zarys wspólnoty Wiara i Światło. Każde nasze wspólnotowe spotkanie jest wielkim przeżyciem. Możliwość spotkania się z drugim człowiekiem daje radość, a spotkanie w Eucharystii z Bogiem, który kocha nas ponad wszystko, odwieczną i niepojętą miłością daje pełnie radości. Coś dla Ducha i coś dla Ciała Po Eucharystii odbywa się zawsze spotkanie przy kawie, ciastku i herbacie. Jest to moment dzielenia się sobą, swoim dniem z życia i swoim życiem. Jest

to czas zapoznania się z sobą nawzajem. Pojawiają się czasem łzy ale zawsze są to łzy radości. Dziękuję Bogu za duszpasterstwo osób niepełnosprawnych. Spotkania z tymi ludźmi dają mi większe zrozumienie ich sytuacji, w której się znaleźli. Wiem, że jest jeszcze wiele osób w Ostrowie, którzy może nie wiedzą o istnieniu takiej wspólnoty, albo boją się. Wierze i mam nadzieję, że nasza wspólnota duszpasterstwa osób niepełnosprawnych, powiększy się o kolejne ziarenka radości. Bo każdy z nas jest potrzebnym ziarenkiem radości w rękach Boga. Kinga

Drugie ślubowanie Członkowie Wspólnoty Franciszkańskiego Zakonu Świeckich przy Ostrowskiej Konkatedrze znów przeżyli radosne chwile. Na uroczystej Eucharystii, 19 listopada, Siostra Rita (Aleksandra Tomaszewska Bączyk) złożyła śluby na drugi rok na ręce przełożonej s. Anieli (Teresy Maciejewskiej) w obec10

ności świadków: s. Marii (Barbary Bartoszek) i br. Augustyna (Jana Radziszewskiego) oraz Opiekuna O. Joela (Stanisława Kokotta OFM). Po uroczystości zebrani przeszli do Domu Katolickiego na comiesięczne spotkanie dla omówienia najważniejszych problemów życia katolickiego. eRBe ADWENT 2015


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 8/2015

Msza Genealogów Tak jak każdego roku członkowie Ostrowskiego Towarzystwa Genealogicznego spotkali się 12 listopada w ostrowskiej Konkatedrze, aby uczestniczyć w Mszy św. za zmarłych członków i ich rodziny. Dodatkowym atutem były obchody dziesięciolecia działalności Towarzystwa. W swej homilii ks. prałat Tomasz Ilski, nawiązując do tematyki czytań o mądrości, podkreślał zasługi członków w tej dziedzinie. Podkreślił działalność w celu uczciwości, troski o życie każdego człowieka od poczęcia aż do śmierci, o troskę o innych ludzi od pokoleń. W czasie modlitwy wiernych członkowie podchodzili i po zapaleniu świeczki wymieniali swych bliskich, którzy odeszli do Pana. W sobotę, 14 listopada w Synagodze ostrowskiej

została otwarta wystawa poświęcona dziesięcioletniej działalności OTG oraz prezentacja multimedialna dorobku połączona z występami artystycznymi młodzieży ostrowskiej. eRBe

Liczby w Liturgii (część 2) Siedem – liczba ta wyraża doskonałość, pełnię, kompletność. Pojawia się często w Starym Testamencie, jednakże najbardziej jej znaczenie rozwija Chrystus. Wprowadził On przez nią nawet wielkie zakłopotanie wśród swoich uczniów, gdy spytali Go, ile razy trzeba przebaczyć, gdy ktoś nam zawini, powiedzieli: czy aż siedem razy? – tzn. zawsze. Chrystus ich zaskoczył, bo powiedział, że nie siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem. Przez to zestawienie dwóch liczb mówiących o całości i doskonałości już wiemy, ile naprawdę razy trzeba nam przebaczać. Osiem – oznacza radość i szczęście, dlatego, że liczba osiem, oznacza samego Chrystusa i jego zmartwychwstanie. Oznacza ona udział w życiu wiecznym. Chrystus po ośmiu dniach ukazał się uczniom, a także dał im osiem błogosławieństw. Można też spotkać stwierdzenie, że niedziela to ósmy dzień tygodnia, dlatego że, gdy tydzień trwa 7 dni, to w tym ostatnim www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

siódmym dniu, czas niedzielnej Mszy św. jest już uczestnictwem w tym, co będzie później – w niebie, a tam nie będzie już czasu – będzie wieczność. Stąd ósmy dzień tygodnia wykracza poza naszą ziemską miarę dni – siedem. Dziesięć – oznacza Boże przykazania. Jest szczególnie odnoszona do Dekalogu, ale w momencie, gdy się pojawia, chodzi o Boże prawo, które dał ze swojej miłości do nas. Jedenaście - oznacza grzech, dlatego że wykracza poza dziesięć – cyfrę Dekalogu. Czterdzieści – oznacza oczekiwanie, przygotowanie. 40 dni przebywał Mojżesz na górze Synaj przed zawarciem przymierza z Bogiem, 40 dni Chrystus pościł na pustyni i tyle też czasu trwało Jego ziemskie głoszenie nauki. 40 dni ukazywał się też uczniom po swoim zmartwychwstaniu. Stąd też nasz obecny Wielki Post trwa tyle dni. kleryk Aleksy Stasiak

11


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 8/2015

dla Ojczyzny. Wracają, jak się później okazywało, wielcy Polacy, absolwenci zachodnioeuropejskich uczelni. Często mieli - Ojczyzna to nie jest tylko miejsce na ziemi. Ojczyzna już ustabilizowane życie w swoich miejscach zamieszkania. To to są przepiękne wartości, kultura, tradycja - mówił ks. ka- była ich droga ku Ojczyźnie. nonik Krzysztof Nojman podczas Mszy św. odprawionej Zwrócił również uwagę na dzieje Ostrowa Wielkopolw 97. rocznicę odzyskania niepodległości w intencji Oj- skiego. - Dzień 10 listopada 1918 r. - wystąpienie grupy ludzi, czyzny i Miasta w ostrowskiej Konkatedrze. Eucharystia ostrowian, przeciwko władzy pruskiej, czego efektem było szerozpoczęła się odśpiewaniem „Gaude, Mater Polonia”, reg ustępstw na rzecz Polaków na terenie naszego miasta, czy a modlono się o pomyślność Ojczyzny, za cały naród powiatu ostrowskiego. To tutaj w Domu Katolickim zwołano i wszystkich mieszkańców Miasta Ostrowa Wielkopol- wiec, na który przybyło kilkaset osób. To był wówczas protest, skiego. to odpowiedź na wybranie przez zaborcę Rady Żołnierskiej bez - Pośród wszystkich dni, których tysiące tworzyły kształt udziału Polaków. To był początek polskiej władzy w Ostrowie ojczystych dziejów, tamten jesienny, listopadowy dzień miał Wielkopolskim - mówił Proboszcz Konkatedry. Wspomniał swój niepowtarzalny klimat. Dzień przełomowy w dziejach również o tablicy znajdującej się na ostrowskim rynku, na Ratuszu - „W zgodzie małe Europy. Kończył straszliwe rzeczy rosną - W niezgodzie lata wojennych zmagań. Minajwiększe się rozpadają”. (...) liony poległych żołnierzy, miMy mamy dbać o tą Małą Ojliony rannych, miliony zmobiczyznę, o nasze miasto, o ich lizowanych. (...) Tyle pokoleń mieszkańców, dbając o Małą czekało i wreszcie się doczekaOjczyznę, dbamy, staramy się ło wolności - mówił w homilii o tą Wielką Ojczyznę, której Ks. Proboszcz Krzysztof Nojna imię Polska. Celebrans man. - Dziś wracając wspozwrócił się do wszystkich mnieniami do tamtych dni Musimy wspólnie, jednym pytamy dalej, ponownie. Jaką frontem, nie kłótniami, nie Polskę chcemy tworzyć? - zaw sporach, ale w zgodzie. stanawiał się celebrans. - KażZgoda buduje, zgoda tworzy dy z nas musi stanąć w prawwielkie dobro. O tym wszyscy dzie swego sumienia, swego musimy pamiętać. Ci, którzy rozeznania, swej wiedzy. (...) Więcej zdjęć na stronie internetowej parafii: mają w rękach władze w naDlaczego każdy z nas? Jak piwww.konkatedra-ostrowwlkp.pl szym mieście, Ci, którzy posał Juliusz Słowacki „Ziarnem dejmują ważne decyzje, o tym Polski być jeden człowiek może, / Jak w ziarnku życia - żyje całe przyszłe zboże”. Każdy z nas, każdy z nas Polaków jest muszą pamiętać mieszkańcy, Ci wszyscy, którzy kształtują tym małym ziarnkiem, który może poprzez swoją pracę, służ- młode pokolenie: rodzice, nauczyciele, kapłani, Kościół. To jest bę wydać wielkie owoce dla swojego dobra, ale przede wszyst- nasze wspólne zadanie: pracować dla dobra wspólnego, dla kim dla dobra wspólnego, dla Ojczyzny - powiedział ks. Noj- Ojczyzny, dla naszego Miasta, dla ich mieszkańców. Na zakończenie Mszy św. odśpiewano „Boże, coś Polskę”. man. W Eucharystii uczestniczyły władze miasta, powiatu, hoProboszcz wspominał o nieznanych żołnierzach, którzy ponieśli śmierć. Przypomniał jak uroczyście żegnano norowi obywatele miasta, delegacja z miasta partnerskiego w 1925 r. Nieznanego Żołnierza we Lwowie przed Obrazem Nordhausen, radni miejscy i powiatowi, wójtowie i burmiMatki Bożej Łaskawej, a następnie w Warszawie, gdzie na pl. strzowie gmin powiatu ostrowskiego, przedstawiciele służb Piłsudskiego do dziś znajduje się grób Nieznanego Żołnie- mundurowych, poczty sztandarowe parafii, kombatanckie, rza - „Kim jesteś ty? Nie wiem. Gdzie dom twój rodzinny? Nie szkolne i organizacji społecznych. wiem. Kto twoi rodzice? Nie wiem i wiedzieć nie chcę i wieUroczystość uświetnił Chór Nauczycielski im. Stanisława dzieć nie będę, aż do dnia sądnego. Wielkość Twoja w tem, żeś Wiechowicza pod dyr. Jerzego Wojtaszka oraz Ostrowska nieznany” - takimi właśnie słowami słynny kaznodzieja, ks. Orkiestra Koncertowa pod dyr. Mariana Sikorskiego. Antoni Szlagowski (...) witał w Archikatedrze św. Jana ChrzciPo zakończeniu uroczystości kościelnych w Domu Katociela tego, który uosabiał żołnierską wiarę za Polskę - mówił lickim odbył się „Ostrowski koncert pieśni patriotycznych” ks. Krzysztof. Wskazał również efekt odzyskania niepodle- zorganizowany przez Gimnazjum nr 4 i ostrowską Komengłości. - Do Polski wracają ludzie zza granicy, aby pracować dę Hufca ZHP.

W intencji Ojczyzny i Miasta

JR

12

ADWENT 2015


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 8/2015

Jesteśmy świątynią Ducha Świętego Co to oznacza dla mnie? Oznacza to, że coś najpiękniejszego chce w nas mieszkać. Pomagać nam i uzdalniać do miłości. Wyobraźcie sobie coś, co jest dla Was piękne, albo jakiś autorytet moralny, albo jakiś inny autorytet w dziedzinie, która jest Wam bliska, który chciałby z Wami małymi, mieszkać w jednym mieszkaniu. I nieważne, że Wy jesteście mali i słabi, i nieważne, że ten autorytet wie, że go nieraz zawiedziecie, ale on chce, mimo to z Wami przebywać, pomagać Wam, uczyć Was tej dziedziny, której pragniecie się nauczyć. Na przykład: interesujecie się fotografią. I powiedzmy, że jest jakiś światowy autorytet w tej dziedzinie, który występuje w telewizji, gdzie nie pójdzie - tam jest znany i poważany. I powiedzmy, że każdy z fotografów chciałby, by ten z nim pożył trochę w codzienności po to, by się czegoś od niego nauczyć. Bo skoro jest autorytetem, a ja w tej dziedzinie początkujący lub zaawansowany, ale wciąż nie najlepszy, chciałbym, by taki ktoś ze mną przez pewien czas popracował. I tu nagle dostaję od niego telefon, że on chce u mnie zamieszkać. Nauczyć mnie fotografii jak mistrz ucznia. Ten przypadek możemy zamienić na każdy inny. Taniec, gotowanie, śpiew, prowadzenie biznesu, sport- sportowiec, którego poważasz i uważasz go za wzór. Czymkolwiek byś się nie interesował, to największe guru z tej dziedziny chce być z Tobą na co dzień i chce Cię uczyć tego, czym się interesujesz, chce być przy Tobie jak Ci się nie chce, chce dzielić z Tobą Twoje sukcesy, smutki, życie prywatne. Przełóż sobie to na swój przykład i wyobraź to sobie. Odnieście sobie ten przypadek do dziedziny, która Was interesuje. A jeżeli niczym szczególnie się nie pasjonujecie, to ktoś kogo widzicie w telewizji i szanujecie i uważacie, że w jakiś sposób w życiu sobie poradził, to niech on będzie tym, kto chce z Wami mieszkać (choć to zły przykład, bo dzisiaj często autorytety są wypaczone i osoby przedstawione w telewizji wcale nie są autorytetami moralnymi, no ale jak budzą w Was respekt, to powiedzmy, że mowa o nich). A jeżeli nadal nie trafią, to powiedzmy, że ktoś bardzo bogaty chce z Wami mieszkać w Waszym mieszkanku i chce się dzielić bogactwem, jakie ma. I nagle macie najnowsze BMW, super dom z basenem, ale to mało, bo on wszystko co ma, chce Wam dać, niczego nie odmawia. Jest zawsze uśmiechnięty i wesoły, pomimo Waszych nieraz, a może często gorszych dni. I tak już sobie żyjecie do końca życia. By było Ci łatwiej, posłużę się takim przykładem: Tak jakby mieszkał z Tobą i Cię uczył i dawał Ci cały swój majątek Robert Korzeniowski, albo Robert Lewandowski. Bóg jest kimś więcej niż te osoby, kimś niewyobrażalnie więcej. On chce w Twym sercu zamieszkać, byś miał żywww.konkatedra-ostrowwlkp.pl

cie w sobie, byś kochał bliźniego, byś poszedł do nieba (do wiecznej radości). Dlatego też ciału naszemu należy się cześć jak rzeczom poświęconym, jak świętym obcującym w niebie, jak aniołom. Jezus umierając na krzyżu, sprawił, że ciało zostało uświęcone. I należy mu się cześć. Dlatego też grzesząc, „brudzimy” swoje ciało, profanujemy naszą świątynię, w której ma mieszkać Duch Święty. A tak ważne jest, byśmy w czystości trzymali nasz Dom Ducha Świętego, ponieważ w brudnej sprofanowanej świątyni ciała, nie może On mieszkać. Tym samym nie możemy otrzymywać od niego darów, Darów Ducha Świętego, przez co bardzo dużo tracimy i prymitywizujemy nasze życie. Tracimy kontakt z Bogiem, jesteśmy mniej czuli na drugiego człowieka, mniej kochamy, jesteśmy coraz bardziej zatwardziali, tracimy ufność do Boga, nie możemy uzdrawiać, leczyć, prorokować. Po co nam Duch Święty w nas? By mogła na nas spływać łaska od Boga, byśmy słyszeli, co Bóg do nas mówi, byśmy korzystali z jego darów i byśmy odkryli, jaką miłością darzy nas Bóg, że umarł za nas, by odkupić nasze grzechy. Dzięki Duchowi Świętemu jesteśmy zdolni odpowiedzieć na miłość Bożą. A odpowiadając na miłość Bożą i żyjąc jego prawami, idziemy prostą drogą do szczęścia tu na ziemi i szczęścia kiedyś, w życiu przyszłym. Z tego powodu musimy dbać, by świątynia Ducha Świętego była zawsze uprzątnięta i czysta. Gdy tak nie jest, to nie słyszymy głosu naszego Stwórcy i błądzimy, chodzimy jak ślepi. Nie żyjemy prawdziwym życiem, a żyjemy po omacku. Wtedy dochodzi do krzywdzenia drugiego człowieka, do braku miłości, do zaspokajania swoich żądz, do egoizmu. Na większą skalę to prowadzi do samozagłady rodzaju ludzkiego tu na ziemi i śmierci wiecznej w życiu przyszłym. A przecież Stwórca tego nie chce. On dał nam życie byśmy żyli tu i teraz, a potem tam w niebie. Dał nam drogowskazy jak żyć w postaci przykazań Bożych i Pisma Świętego. Ale też w swej miłości dał nam wolną wolę, pozwalając na w ten sposób skrzywdzić się. Bo krzywdzimy Go, źle postępując. Widzi On wtedy swe dzieci, swe stworzenia, które krzywdzą inne Boże stworzenia, które krzywdzą siebie. Bóg jest życiodajną siłą i tylko dzięki niemu możemy istnieć. On z miłości do nas dał nam wolność, tak wielką, że możemy to odrzucić i mu się przeciwstawić, krzywdząc Go. Bo oto On patrzy, wtedy, jak pomału kroczymy ku zagładzie. Ciało nasze jest wyróżnione. Zostało uświęcone za darmo. Nie dzięki nam, ale dzięki Krwi Chrystusa przelanej na krzyżu. Ważne byśmy dobrymi uczynkami i pobożnym życiem tą świętość w nas podtrzymywali, bo tego chce Bóg. Byśmy z Jego daru skorzystali. On nas bardzo kocha i ufa nam. Żyjąc dobrze zbliżamy się do Ojca w niebie, przybliżamy się do życia wiecznego, do radosnego przebywanie z Nim i braćmi w niebie.

Wasz brat Krzysiek

13


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 8/2015

Porady lekarskie Rak jelita grubego to jeden z

obejrzeniu wnętrza jelita za pomocą endoskopu. Jeśli badanie nie wykaże nic niepokojącego powinno się je powtórzyć po 10 latach Badanie to pozwala od razu usunąć istniejące polipy i poddać je badaniu histopatologicznemu. Zabieg ich usuwania jest zupełnie bezbolesny. Zgłoś się na bezpłatne badanie kolonoskopowe organizowane przez Narodowy Nowotwór ten rośnie wewnątrz jelita, tworząc polipo- Program Zwalczania Chorób Nowotworowych jeśli: waty twór, lub rozrasta się na zewnątrz w kierunku otacza• jesteś w wieku 50-65 lat i nie masz objawów raka jejących go tkanek. Daje przerzuty drogą naczyń chłonnych lita grubego, i krwionośnych głównie do wątroby, ale również do płuc, • masz ukończone 40 lat i masz co najmniej jednego nadnerczy, mózgu i kości. krewnego pierwszego stopnia z rozpoznaniem raka Najważniejsze czynniki ryzyka jelita grubego, • jesteś w wieku 25-65 lat i pochodzisz z rodziny • wiek – ryzyko rozwoju raka jelita grubego wzraszczególnego ryzyka. sta z wiekiem. Większość przypadków występuje u osób po 50 roku życia, Leczenie raka jelita grubego • dieta - bogata w czerwone mięso, niskie spożycie Zasadniczym problemem są częste nawroty choroby. owoców i warzyw, mała zawartość błonnika w diecie mogą zwiększyć ryzyko zachorowania na raka Największe ryzyko wznowy dotyczy zwłaszcza osób, u których wykryto raka w II° i III° zaawansowania. Standardową jelita grubego, i najskuteczniejszą formą leczenia w przypadku rozpozna• waga – bardziej narażone są osoby otyłe, • aktywność fizyczna – brak aktywności fizycznej nia raka jelita grubego we wczesnej fazie (kiedy nie ma jeszzwiększa ryzyko zachorowania na raka jelita grube- cze przerzutów) jest jego chirurgiczne usunięcie. W trakcie laparotomii usuwa się guz wraz z fragmentem jelita oraz go, przylegającymi do niego węzłami chłonnymi. Czasem wy• alkohol i palenie papierosów, • podłoże genetyczne - jeśli w rodzinie jest lub był konuje się też kolostomię, czyli sztuczny odbyt, wyłaniając bliski krewny z rakiem jelita grubego lub polipowa- pętlę jelitową przez powłoki brzuszne (kał zbiera się w wotością, to jest to czynnik wysokiego ryzyka rozwoju reczku założonym na sztuczny odbyt). Może być ona założona tymczasowo lub na stałe, gdy usunięto cały dolny odchoroby. cinek jelita.. Istotną metodą leczenia raka jelita grubego jest Objawy raka jelita grubego chemioterapia. Ma ona zastosowanie w różnych sytuacjach, np. We wczesnej fazie rak jelita grubego zwykle przebiega bezobjawowo. Niepokojące objawy raka pojawiają się • przed operacją, by zmniejszyć rozmiary guza, w bardziej zaawansowanej fazie choroby. Są to: zaparcia, • profilaktycznie po operacji, aby zmniejszyć ryzyko biegunki, krwawienia z odbytu, długie cienkie stolce, ciemnawrotu, ne plamy krwi w stolcach, uczucie dyskomfortu w jamie • gdy występują przerzuty do innych organów. brzusznej, częste bolesne oddawanie gazów, niedokrwiW leczeniu raka jelita grubego zastosowanie znajduje stość bez ustalonej przyczyny, utrata apetytu i masy ciała. Rak jelita grubego często rozwija się z polipów okrężnicy także łączne podawanie (tzw. skojarzenie) chemioterapii lub odbytnicy. Regularne badania przesiewowe pozwalają z przeciwciałami, a w przypadku raka odbytnicy również na zidentyfikowanie i usunięcie polipów zanim staną się radioterapia. nowotworami. Badania przesiewowe pozwalają również A jeśli rak jelita grubego jest już nieuleczalny? znaleźć raka jelita grubego we wczesnym stadium, kiedy Nowotwór ten rozpoznany w stadium rozsiewu jest leczenie jest najbardziej skuteczne. nieuleczalny. Można jednak przedłużyć życie pacjenta oraz Badania profilaktyczne zmniejszyć dolegliwości związane z rozwojem choroby. W Polsce badaniem przesiewowym w kierunku wy- Stosuje się wówczas leczenie paliatywne, którego podstawę krycia nowotworu jelita grubego jest kolonoskopia, czyli stanowią zabiegi chirurgiczne oraz chemioterapia, a także badanie całego jelita grubego. Polega ono na dokładnym leczenie objawowe. najczęściej występujących nowotworów. Pod względem częstości występowania znajduje się na drugim miejscu w populacji zarówno kobiet jak i mężczyzn Co roku diagnozę – rak jelita grubego – słyszy ok. 12 tys. Polaków.

lek. Małgorzata Kruszwicka

14

ADWENT 2015


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 8/2015

KOCHANE DZIECI! Właśnie rozpoczynamy Adwent. Jest on radosnym czasem, w którym czekamy na przyjście Pana na końcu czasów, jak również w czasie Bożego Narodzenia. Starajcie się szczególnie teraz pełnić dobre uczynki, aby dobrze się do tego przygotować. Dzisiaj Waszym zadaniem będzie rozwiązanie krzyżówki, która dotyczy Adwentu. Hasło, które otrzymacie wpiszcie w wykropkowane miejsce.

5. 6. 7. 8. 9. 10. 11.

1. Świeca zapalana podczas Mszy św. roratniej symbolizująca Maryję. 2. Ile niedziel jest w czasie Adwentu? 3. Rysunek (obok pytań) przedstawia …………………………………. Najświętszej Maryi Pannie. 4. Podejmujemy je w czasie Adwentu, chcąc się dobrze przygotować na przyjście Pana. Śpiewane w okresie Bożego Narodzenia. Przynoszą je dzieci na Roraty. Posiada 4 świece zapalane kolejno w każdą niedzielę Adwentu. Jak miał na imię anioł, który przyszedł do Maryi podczas Zwiastowania? Adwent przygotowuje nas na Święta Bożego ……………………….. Jaki kolor ornatu zakłada ksiądz w czasie Adwentu? Msza sprawowana w czasie Adwentu ku czci Najświętszej Maryi Panny.

ADWENT, TO CZAS RADOSNEGO …………………………… NA PRZYJŚCIE PANA. Anna Kierzek

www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

15


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 8/2015

Sakramentalny związek małżeński zawarli... Przemysław Tomala i Joanna Szwałek

Odeszli do Wieczności... + Kazimierz Nadobny, l. 77 + Janusz Skrzypczak, l. 79 + Janina Pawlik, l. 72 + Jacek Raburski, l. 56 + Leokadia Krawczyk, l. 93

+ Józefa Adamczyk, l. 84 + Barbara Spaleniak, l. 76 + Ludwik Wojtysiak, l. 81 + Bożena Gidaszewska, l. 82 + Aleksandra Kurek, l. 86

+ Hieronim Dera, l. 92 + Eleonora Podskarbi, l. 90 + Stanisława Musielak, l. 92

Sakrament chrztu przyjęli... Maria Olejnik Pola Maria Kmieć Kornelia Adamczak

Kajetan Michał Waszkowiak Olaf Kaźmierczak Antoni Wąsowicz

PORADNIA RODZINNA DLA NARZECZONYCH I RODZIN czynna w biurze parafialnym - w środy od godz. 16.00 - w piątki od godz. 18.00

Jan Paweł Kościelski Liwia Wegner

NOWE GODZINY OTWARCIA BIURA PARAFIALNEGO: - poniedziałek w godz. 9.00 - 12.00 - wtorek w godz. 9.00 - 12.00, 16.00 - 18.00 - środa w godz. 9.00 - 12.00 - czwartek w godz. 9.00 - 12.00 - piątek w godz. 9.00 - 12.00, 18.00 - 20.00 - sobota w godz. 9.00 - 10.00 - sprawy przedślubne sobota w godz. 10.00 - 12.00

Msze Święte

W niedzielę: - 7.00, - 8.15, - 9.30, - 10.45 (ze szczególnym udziałem dzieci), - 12.00, - 13.15, - 18.00 (ze szczególnym udziałem młodzieży), - 20.30, - 7.00 (Siostry Elżbietanki, ul. Gimnazjalna) - 8.00 (Siostry Klaryski, ul. Kard. Dalbora)

W dni powszednie (w grudniu): - 6.45, - 8.00, - 17.30 (poniedziałek-piątek), - 18.30 (sobota), - 6.30 (Siostry Elżbietanki, ul. Gimnazjalna), - 7.00 (Siostry Klaryski, ul. Kard. Dalbora). NUMER KONTA PARAFIALNEGO BANK ZACHODNI WBK S.A.: 88 1090 1160 0000 0000 1601 0496

Zespół Redakcyjny: ks. Mateusz Setecki (red. nacz.), ks. Paweł Wczesny, ks. Jakub Rachwalski, ks. Waldemar Graczyk, kleryk Aleksy Stasiak, Jerzy Grzegorski, Renata Jurowicz, Ewa Kotowska-Rasiak, Justyna Sprutta, Anna Kierzek, Jacek Ryczkiewicz, Ryszard Bartoszek, lek. Małgorzata Kruszwicka i inni. Korekta: Elżbieta Kaźmierczak. Rycina Konkatedry ze zbiorów firmy Wienerberger.

Wydawca: Parafia Konkatedralna pw. św. Stanisława Biskupa Męczennika w Ostrowie Wielkopolskim. gazetka@konkatedra-ostrowwlkp.pl Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania i redagowania nadesłanych artykułów. Gazetka przeznaczona do użytku wewnętrznego


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 8/2015 (215) Adwent by Konkatedra - Issuu