Nr 1/2019 (236) WIELKI POST
Pismo parafii pw. św. Stanisława Biskupa Męczennika w Ostrowie Wielkopolskim
Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 1/2019
Dlaczego Środa Popielcowa?
NABOŻEŃSTWA PASYJNE W KONKATEDRZE
1. Może niejednego zastanawiać skąd się wzięła praktyka posypywania głów popiołem i dlaczego skojarzono ją właśnie ze Środą Popielcową? Wzięła się ona z chrześcijańskiej praktyki pokutnej, jaką od V wieku rozpoczyna okres Wielkiego Postu, w poprzedzający niedzielę poniedziałek, a od 604 r. w środę. Miał bowiem wtedy miejsce sakrament pokuty publicznej. 2. Był to swoisty obrzęd wypędzania publicznych pokutników z kościoła. Po odbytej spowiedzi publicznej pokutnicy wychodzili przed kościół, gdzie biskup z prezbiterami sypał na ich głowy popiół. Po czym kropiono ich wodą święconą oraz ich szaty pokutne, które oni przywdziewali na cały okres Wielkiego Postu. Wtedy pada twarzą na ziemię, a zgromadzony lud w kościele śpiewał nad nimi Litanię do Wszystkich Świętych; w końcu wypędzano ich z kościoła jak Adama i Ewe z raju. 3. W X wieku do publicznych pokutników zaczęli dołączać również inni wierni zgromadzeni w kościele, którzy także uważali się za grzeszników i chcieli pokutować. Stąd Kościół (papież Urban II), wychodząc naprzeciw rozpowszechniającej się praktyce zalecił na soborze w Benewencie (1091) praktykowanie obrzędu posypania głów popiołem w środę rozpoczynającą Wielki Post wszystkim wiernym. 4. Praktyka ta następnie przyjęła się w całym Kościele od 1099 r.; wtedy też sama środa przyjęła nazwę Środy Popielcowej. 5. Zwyczaj ten, idąc zresztą za długo wiekową tradycją żydowską, był również znany i stosowany w chrześcijaństwie, choć wyraźne jego ślady w liturgii spotykamy dopiero w VIII wieku. Pierwsze świadectwa o święceniu popiołu pochodzą z X wieku, a papież Urban II wprowadził zwyczaj posypywania nim głów w 1091 r. na wspomnianym soborze w Benewencie. W tym tez czasie ustalono, że sam popiół ma pochodzić z palm poświęconych w Niedzielę Męki Pańskiej (Palmowa) poprzedniego roku. W ten sposób utrzymano ściślejszy związek żałoby i nawrócenia z liturgią męki i śmierci Jezusa Chrystusa oraz z tymi samymi ludźmi, którzy w nich uczestniczą. Sam popiół według żydowsko-chrześcijańskiej tradycji symbolizuje znikomość, przemijalność, śmiertelność, żałobę, ból i ułomność życia ludzkiego; choć z drugiej strony, w związku z Chrystusem jest on tez znakiem oczyszczenia, odrodzenia i zmartwychwstania, jako że Bóg stworzył człowieka z prochu ziemi i odrodził go w Chrystusie do nowego życia. opoka.org.pl
2
DROGA KRZYŻOWA w piątki o godz. 8.30, 17.00 (dla dzieci), 18.00. GORZKIE ŻALE w niedzielę o godz.15.30. Po nabożeństwie – Msza św. o godz.16.15. WIELKI POST 2019
Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 1/2019
Miecz św. Piotra W Wielkim Poście uczestniczymy w nabożeństwie Gorzkich żali, wtedy śpiewamy także o modlitwie i pojmaniu Jezusa w Ogrodzie Oliwnym. Jednak niewielu wie, że miecz którym św. Piotr Apostoł bronił Mistrza trafił do Poznania. Relikwia z Rzymu znajduje się w Poznaniu od ponad dziesięciu wieków. Po raz pierwszy miecz zobaczyłam kilka lat temu w Muzeum Archidiecezjalnym w Poznaniu na Ostrowie Tumskim. Tak, jak opowiadała mi wtedy kustosz Aleksandra Pudelska patrząc z bliska na niego, widzi się tylko niepozorny kawałek metalu. Nie przypomina mieczy używanych przez żołnierzy, czy rycerzy, a jednak tak samo jest nazywany. Skąd ta nazwa? Pojawiła się w czasie tłumaczenia fragmentu Pisma Świętego opowiadającego o wydarzeniach z Ogrodu Oliwnego. Po Ostatniej Wieczerzy i ustanowieniu Eucharystii Jezus wyszedł z uczniami do Ogrójca. Św. Łukasz w Ewangelii wspomina, że Mistrz z Nazaretu poprosił wtedy Apostołów, by zabrali ze sobą miecze. Nawet mieli sprzedać swoje płaszcze, by je kupić. W końcu Apostołowie mieli dwa. Chwilę potem rozpoczęła się modlitwa Jezusa w ciemnościach wśród drzew. Tam przyszli też ci, którzy chcieli Go pojmać. Dzięki Ewangelii wiemy, że w Ogrójcu w obronie Jezusa jeden z uczniów mieczem odciął ucho słudze. Tylko Jan wspomina jego imię, zapisał: „Jezus wyszedł naprzeciw i rzekł: «Kogo szukacie?» Odpowiedzieli Mu: «Jezusa
konkatedra-ostrowwlkp.pl
z Nazaretu». Rzekł do nich Jezus: «Ja jestem». Skoro więc rzekł do nich: «Ja jestem», cofnęli się i upadli na ziemię. (…) Wówczas Szymon Piotr, mając przy sobie miecz, dobył go, uderzył sługę arcykapłana i odciął mu prawe ucho. A słudze było na imię Malchos. Na to rzekł Jezus do Piotra: «Schowaj miecz do pochwy. Czyż nie mam pić kielicha, który Mi podał Ojciec?»”. Jak mówiła mi pani kustosz z Poznania, niektórzy bibliści wyjaśniają, że słowo przetłumaczone jako ,,miecz” może oznaczać także nóż, czy tasak. Zresztą Piotr nie mógł mieć innego miecza, niż coś w rodzaju tasaka. W tym czasie Palestyna była krajem okupowanym przez Rzymian i Żydom nie wolno było nosić mieczy bojowych. A co mogli? Właśnie coś w stylu tasaka, który widzimy w poznańskim muzeum. Zresztą kształt miecza św. Piotra też wskazuje na to, że jest to narzędzie gospodarcze, a nie broń służąca do walki. Jak wygląda? Ma 70 centymetrów długości i rozszerza się ku dołowi. U nasady znajdowała się prawdopodobnie drewniana rękojeść, która nie zachowała się, ale pozostało umocowanie. Waży około półtora kilograma. Dar dla Poznania Skąd pomysł, że miecz z Poznania należał do św. Piotra? Wiadomość o przywiezieniu około 967 lub 968 roku przez bpa Jordana daru papieża Jana XIII dla Mieszka I pojawia się w dokumentach z czasów Jana Długosza, a potem jeszcze w 1699 i 1721 roku. Jan Długosz w 1475 roku w „Katalogu Biskupów Poznańskich” zapisał, że papież ustanowił dla Kościoła poznańskiego
facebook.com/konkatedra
ciąg dalszy na str. 11
twitter.com/konkatedra
3
Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 1/2019
ŚWIĘCI Z KONKATEDRALNYCH OŁTARZY (część 3) nonizacyjnej. Bullę wręczono przebywającemu ŚWIĘTY OD KAZIUKÓW
fot. JR
W sutych szatach wyobrażony został w konkatedrze, w ołtarzu Matki Bożej Nieustającej Pomocy, królewicz Kazimierz. Był drugim synem Kazimierza Jagiellończyka i Elżbiety Rakuszanki, córki cesarza Niemiec Albrechta II. Przyszedł na świat w dniu 3 października 1458 roku. Uczył się pod okiem Jana Długosza, kanonika krakowskiego (do XIX wieku najwybitniejszego historyka Polski), i znanego humanisty Filippa Buonacorsiego zwanego Kallimachem. Kiedy w 1471 roku na Węgrzech zbuntowali się przeciwko królowi-tyranowi Marcinowi Korwinowi tamtejsi magnaci i zaprosili na tron Kazimierza, Jan Długosz pisał, iż należy „młodzieńca tak szlachetnego, tak rzadkich zdolności i niepospolitej nauki raczej dla ojczystej ziemi zachować, niż go oddać obcym”. Wycofanie się magnatów z poparcia sprawiło, że Kazimierz wrócił do Polski bez węgierskiej korony. Ojciec królewicza Kazimierz Jagiellończyk widział w nim swojego następcę, dlatego postanowił przygotowywać go do przyszłej, odpowiedzialnej roli. Stąd podczas dwuletniego pobytu władcy na Litwie królewicz rządził w Koronie jako jego namiestnik, doskonale godząc nową funkcję z głębokim życiem duchowym. Wezwany następnie w 1483 roku przez ojca do Wilna, piastował urząd królewskiego podkanclerzego. Trapiony suchotami, zmuszony był zrezygnować z tego stanowiska, po czym zajął się modlitwami i dobroczynnością, dzięki której zyskał miano obrońcy ubogich. Wyczerpany gruźlicą, zmarł w dniu 4 marca 1484 roku na zamku w Grodnie, a pochowany został w wileńskiej katedrze, w kaplicy Najświętszej Maryi Panny, do dzisiaj stanowiącej cel pielgrzymów zamierzających uczcić świętego królewicza. Stryj przyszłego świętego król Zygmunt I Stary wysłał w 1518 roku do Rzymu poprzez prymasa prośbę o kanonizację królewicza. Na początku 1520 roku udał się do Polski na polecenie Leona X legat Zachariasz Ferreri, który ujęty kultem Kazimierza, sam ułożył ku jego czci hymn i napisał żywot przyszłego świętego. Zeznania tego legata przyczyniły się do wydania przez wspomnianego papieża w 1521 roku bulli ka4
wtedy w Rzymie biskupowi płockiemu Erazmowi Ciołkowi. Jednakże śmierć tego hierarchy, która nastąpiła jeszcze we Włoszech, poniekąd przyczyniła się do zaginięcia w 1522 roku dokumentów, chociaż przypuszcza się też, że papież nie zakończył (w związku ze swą śmiercią w 1521 roku) procesu kanonizacyjnego i bulla nigdy nie powstała. Ponadto, prawdopodobnie w czasie pustoszenia w 1527 roku Rzymu przez francuskie wojska zniszczono zebrane przez Zachariasza Ferreriego relacje. Ponowne starania o wyniesienie Kazimierza na ołtarze podjął król Zygmunt III Waza. Uwieńczone zostały bullą wydaną przez papieża Klemensa VIII w dniu 7 listopada 1602 roku na podstawie dokumentu Leona X. Bullę tę przywiózł do Wilna kanonik Grzegorz Święcicki. Kiedy w związku z kanonizacją Kazimierza otwarto we wspomnianym roku grób królewicza, uczestników tego wydarzenia zaskoczył widok nienaruszonego ciała (mimo bardzo dużej wilgotności grobowca) oraz silny, przyjemny zapach. Przy głowie Kazimierza zachował się tekst jego ulubionego hymnu maryjnego Omni die dic Mariae („Dnia każdego sław Maryję”), przypisywanego żyjącemu w XII wieku świętemu Bernardowi. Królewicz z dynastii Jagiellonów nie tylko był wielkim czcicielem Matki Bożej, ale złożył również ślub dozgonnej czystości, dlatego odrzucił propozycję małżeństwa z Kingą Habsburżanką, córką cesarza niemieckiego Fryderyka III. Stąd w sztuce towarzyszą Kazimierzowi takie atrybuty jak: zwój z fragmentem wspomnianego hymnu i lilia. Ponadto święty bywa przedstawiany z mitrą książęcą nie tylko na skroniach, ale często też spoczywającą na stoliku lub u stóp świętego, co ilustrować ma wzgardzenie godnościami i zaszczytami. Królewicz Kazimierz wyobrażany jest również z krzyżem i różańcem oraz jako klęczący nocą przed drzwiami katedry. Klęczenie to uwydatnia jego szczególne nabożeństwo do Najświętszego Sakramentu. Uroczystości kanonizacyjne odbyły się w 1604 roku w katedrze w Wilnie. Święty Kazimierz stał się od tego momentu oficjalnym patronem Polski i Litwy. W 1636 WIELKI POST 2019
Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 1/2019
Święty Kazimierz- obraz Carla Dolciego | fot. Wikipedia
roku przeniesiono jego relikwie do nowej kaplicy ufundowanej przez Zygmunta III i Władysława IV Wazów, a po ponad trzystu latach, w 1953 roku, z wileńskiej katedry do kościoła pw. Świętych Piotra i Pawła. Nadworny kaznodzieja króla Zygmunta III Wazy jezuita Piotr Skarga w żywocie Kazimierza wspomina między innymi o cudzie, jakim było wskrzeszenie zmarłej nagle przy grobie Jan Długosz świadkiem modlitwy Kazimierza, obraz Floriana Cynka | fot. Wikipedia cy świętego dla mniej licznych niż nieprzyjaciel wojsk królewicza pewnej panny, a także o skutkującej w 1518 polsko-litewskich. roku zwycięstwem nad Moskwą pod Połockiem pomoObecnie królewicz Kazimierz ponownie czczony jest w katedrze jako główny patron Litwy. W dniu jego narodzin dla nieba, czyli w dniu śmierci, w diecezji wileńskiej sprzedaje się obwarzanki, pierniki i palmy; niegdyś sprzedawano także lecznicze zioła (jest to odpustowy jarmark zwany Kaziukami). Następująco o świętym królewiczu pisał w hymnie ku jego czci dziewiętnastowieczny poeta Władysław Syrokomla: „Dostojny patronie Litwy, / Pokrewny z ciała i ducha! / Przygarnij nasze modlitwy, / Niech je Pan niebios wysłucha. / Módl się za nami do Boga, / Niech grunt nie chybia swych plonów, / Niech głód, pomór i pożoga / Nie dotknie ziem Palemonów*. / Twa modłą ludu niech strzeże / I ziemię dobrze ci znana; / Błogosław miast naszych wieże / I wiosek strzechę słomianą. / Coś sławił rzewnemi hymny / Świętą Dziewicę Maryją, / Rozgrzej nam wiarą duch zimny, / Niech serca pobożniej biją. / Niech wiara będzie zapłatą / Przeżegnanie Pańskiej dłoni, / Niech nas opieki swej szatą / Bogarodzica osłoni”. Justyna Sprutta
* Palemonowie – nazwa pochodzi od Palemona uchodzącego za mitycznego wodza Bałtosłowian i założyciela dynastii Palemonowiczów (legendarnej dynastii władców ruskich i litewskich).
konkatedra-ostrowwlkp.pl
facebook.com/konkatedra
twitter.com/konkatedra
5
Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 1/2019
Kiedy Chrystus wchodzi pomiędzy nas... Od kilku lat w Ostrowie mamy szansę wchodzić w wydarzenia Triduum Paschalnego „na żywo”. Misterium Męki Pańskiej to spektakl, który dosłownie wciąga człowieka w wir wydarzeń tamtych dni. Dla widza stanie wśród tłumu, bycie wmieszanym w motłoch wykrzykujący oskarżenia przeciw Jezusowi, to możliwość doświadczenia co działo się w Jerozolimie dwa tysiące lat temu. Czy Misterium to odgrywanie Męki wciąż tak samo, jak spektaklu w teatrze? Z całą pewnością nie. Misterium nigdy nie jest takie samo. To prawda, że zawsze ukazuje Jezusa, ostatnią wieczerzę, pojmanie, sąd, mękę i śmierć. I zmartwychwstanie. Do niego prowadzi. I całe to przedsięwzięcie to właśnie ma robić z człowiekiem, ze mną, z Tobą, drogi Czytelniku. Ma nas prowadzić z(a) Jezusem do zmartwychwstania. Wspomnijmy dziś, na progu Wielkiego Postu 2019, zeszłoroczne ostrowskie Misterium. Chcieliśmy wtedy wprowadzić pewne zaburzenie normalnego porządku rzeczy. Przypomnę, że wydarzenia ostatnich godzin Chrystusa przed śmiercią były przeplecione scenami z życia pewnej rodziny. Ja6
kie były reakcje odbiorców? Jako rzecznik prasowa Misterium, mogę powiedzieć, że były różne. Ciekawość, zdumienie, poruszenie, a nawet... oburzenie. Dlaczego takie zestawienie świętości z codziennością? Dlaczego ojciec rodziny obecny przy biczowaniu? Dlaczego ci rodzice na krzyżach? Cóż, może czasami tak to jest, że łatwiej powiedzieć Bogu wymijająco „tu jest taka mizerna sfera mojego życia, Panie Boże, lepiej żebyś tego nie widział”, zamiast zaprosić Go: „Boże, to jest moja słabość, chodź, pomóż mi sobie z tym poradzić”. Wspominając pewne sceny z poprzedniej edycji Misterium, możemy zadać pytanie - na ile czuję, że Bóg jest obecny w moim życiu? Za chwilę rodzina ma zasiąść do stołu. Relacje napięte, ojciec zajęty pracą, dzieci zanurzone w wirtualnym świecie, a matka zastawia stół do posiłku ramię w ramię z Maryją. Chwilę później Jezus modli się w Ogrójcu o to „by byli jedno”, a obok scena rodzinnej kłótni oni nie są jedno! Ale Jezus się modli, mimo wszystko. On zawsze jest przy człowieku, mimo wszystko. Ile osób odnalazło swoją historię na scenie Misterium rok temu? Do ilu osób Bóg mógł dotrzeć, WIELKI POST 2019
Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 1/2019
w tym obrazie Jego ukrycia się w naszej zabieganej, skie Misterium. Już teraz możesz śledzić relacje pogmatwanej i grzesznej codzienności? z przygotowań i prób na stronie www.ostrowskieChcę Cię, Czytelniku zaprosić na kolejne ostrow- misterium.pl
#ostrowskiemisterium w sieci:
Przyjdź 13. kwietnia 2019 r. o godzinie 20.00 do Parku Miejskiego. Chodź do Ogrójca. Słuchaj Jezusowej modlitwy. Usiądź z Nim w wieczerniku. Bądź obecny wtedy, gdy odbędzie się Piłatowy sąd. Zobacz, jak bardzo Bóg chce być blisko Ciebie. Pójdź za Jezusem w drodze krzyżowej. On będzie dźwigał ten najcięższy krzyż, ale Ty też weź swój i chodź na Golgotę. Stań z Maryją pod krzyżem i wytrwaj, aż złożą Go do grobu. Bóg tam będzie i zmartwychwstanie. Zaprasza Cię do nowego życia. Tylko otwórz Mu swoje serce. Nicoletta Olejniczak
WWW.OSTROWSKIEMISTERIUM.PL
rzecznik prasowa
/OSTROWSKIEMISTERIUM /MISTERIUMOSTROW /OSTROWSKIEMISTERIUM VI OSTROWSKIE MISTERIUM MĘKI PAŃSKIEJ pt. „Dramat Jezusa” 13/04/2019 r. godz. 20.00 początek w Parku Miejskim - zakończenie w Konkatedrze
konkatedra-ostrowwlkp.pl
facebook.com/konkatedra
twitter.com/konkatedra
7
Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 1/2019
Ostrowskie Misterium Męki Pańskiej na przestrzeni lat Misterium Męki Pańskiej to wielkie przedsięwzięcie, którego przygotowanie zajmuje wiele miesięcy. Od 2014 roku wiele osób angażuje się i poświęca swój czas, by w ten jeden wieczór pozwolić widzom przeżyć historię, która wydarzyła się dwa tysiące lat temu. ROK 2014 Po raz pierwszy Ostrowskie Misterium Męki Pańskiej pt. „To tajemnica” wystawiono w 2014 r. Wówczas w inscenizacji wzięło udział ponad 50 osób. Autorem scenariusza był ks. Adam Kraska. Widowisko rozpoczęło się na rynku od Koronki do Miłosierdzia Bożego. Kilka słów do widzów skierował ks. biskup senior Teofil Wilski. Spektakl rozpoczął się od wjazdu Jezusa do Jerozolimy i sceny z Wieczernika. Na tyłach ratusza umiejscowiony był Ogród Oliwny, na zachodniej ścianie miał miejsce sąd Kajfasza, a na balkonie ratusza – sąd Piłata. Stamtąd Jezus przeszedł z krzyżem ul. Kościelną do Konkatedry, gdzie został ukrzyżowany. Ciało Jezusa zostało przeniesione do grobu zlokalizowanego w grocie lourdzkiej przy świątyni. Misterium było dedykowane ks. Henrykowi Kamińskiemu, który pod koniec ROK 2015 Podczas drugiego Misterium w Ostrowie zmieniono lokalizację. Z Rynku przeniesiono się do Parku Miejskiego, gdzie na dwie godziny można było przenieść się do Jerozolimy sprzed dwóch tysięcy lat. Wszystko zaczęło się tak, jak w Ewangelii – od Wieczernika, gdzie Syn Boży po raz pierwszy łamał chleb z Apostołami i przemienił go w swoje Ciało, a potem wino w swoją Krew. Nie zabrakło tłumu i to nie statystów, ale mieszkańców miasta, którzy szli za Jezusem i mogli spojrzeć w umęczoną twarz. Przy konkatedrze ustawiono Golgotę. Tam przedstawiono ukrzyżowanie, krzyż ze skazańcem znalazł się wysoko, wśród ciemności i zimna. Zmartwychwstanie ogłosił Anioł. M o ż n a było zobaczyć Piotra biegnącego do grobu i ukazującego szatę
lat 70. od wystawienia w Ostrowie Wielkopolskim Męki Pańskiej rozpoczął prezentowanie tej sztuki. Została ona wystawiona 800 razy, a świadczy o tym tablica upamiętniająca to wydarzenie znajdująca się w Seminarium Chrystusowców w Poznaniu. Jezusa. Scenariusz ostrowskiego misterium tego roku bazował na Ewangelii wg św. Mateusza z najnowszego przekładu. Ks. Adam Kraska, reżyser, inicjator przedsięwzięcia i autor scenariusza wraz z drugim reżyserem Piotrem Szczepaniakiem chcieli, by tekst był jak najbardziej uwspółcześniony i jak najwięcej ludzi mogło zrozumieć słowa, które padną. Jezusa zagrał po raz pierwszy ks. Dariusz Brylak, a w role siedmiu z Apostołów wcielili się ostrowscy księża. Obsada powiększyła się o około 20 osób. Kajfaszem został naczelnik Wydziału Kultury i Sztuki, Andrzej Leraczyk, a Piłatem Andrzej Rogalka. Scenografię przygotował Paweł Moch, który za swoje zaangażowanie przypłacił uszczerbkiem na zdrowiu, gdyż w trakcie prac złamał nogę. Aranżem muzycznym zajęła się Małgorzata Puchalska, a śpiew usłyszano w wykonaniu scholi z parafii pw. Ducha Świętego.
skich parafii, a w rolę Jezusa wcielił się, po raz drugi, ks. Dariusz Brylak. Spektakl rozpoczął się przy Kinie Trzecie Misterium Męki Pańskiej odbyło się pod ty- Komeda od prologu, którym była scena z Ewangelii św. tułem „Ojciec miłosierny”. Reżyserem była Wielisława Łukasza, przypowieść o Synu marnotrawnym. W rolę Dankiewicz-Czajka. W inscenizacji wzięło udział około Ojca wcielił się ks. kan. Krzysztof Nojman, natomiast 60 osób, w większości młodzież oraz kapłani z ostrow- Synem marnotrawnym był ks. Paweł Wczesny. MisteROK 2016
8
WIELKI POST 2019
Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 1/2019
rium rozpoczęło się od wjazdu Jezusa do Jerozolimy, który przebiegał wzdłuż al. Powstańców Wielkopolskich do Parku Miejskiego. W parku umiejscowiony był Wieczernik, Ogród Oliwny, sąd Kajfasza oraz sąd Piłata, gdzie przedstawiono scenę biczowania. Następnie Jezus przeszedł z krzyżem do Konkatedry, mijając przy Domu Katolickim Weronikę, która otarła mu twarz. Pod wieżą kościoła odegrana została scena ukrzyżowania. Ciało Jezusa zostało złożone do grobu znajdującego się w bramie głównej Konkatedry, Bramie Miłosierdzia. Spektakl zakończył się epilogiem, w którym Syn marnotrawny powraca do domu, do Ojca miłosiernego. Przypowieść ROK 2017 Sceny IV Misterium Męki Pańskiej pod hasłem „Być dobrym jak chleb” odegrano w Parku Miejskim oraz w Konkatedrze. Misterium rozpoczęło się od przybycia Jezusa do Jerozolimy w Niedzielę Palmową. W kolejnych scenach przedstawiono wydarzenia z Wieczerni-
ROK 2018 Piąte Misterium Męki Pańskiej wystawiono pod mocnym tytułem „Dramat Człowieka”. Inscenizacja rozpoczęła się od przybycia Jezusa z gromadą dzieci. Sceny z Wieczernika, Ogrodu Oliwnego, sądu Kajfasza oraz sądu Piłata przeplatane były obrazami z życia współczesnej rodziny. Zapracowany ojciec, zabiegana matka, syn słuchający muzyki, córka z telefonem w ręce i wspólna wieczerza, która przeplatana jest kłótniami. W parku odegrana została scena biczowania, w której udział jako biczujący wziął także ów współczesny ojciec. Stamtąd Jezus w obstawie rzymskich legionistów, którzy prowadzili Go zarówno pieszo jak i na koniach, przeszedł w drodze krzyżowej na Golgotę, która znajdowała się przy Konkatedrze. Chrystus ukrzyżowany został wraz ze złym łotrem – ojcem i dobrym łotrem – matką. Ciało Zbawiciela przeniesione zostało do grobu w Konkatedrze, który miał formę konfesjonału. Zgromadzeni w kościele mogli wy-
konkatedra-ostrowwlkp.pl
o synu marnot rawnym wyraża w sposób prosty i dogłębny rzeczywistość nawrócenia. Nawrócenie jest najbardziej konkretnym wyrazem działania miłości i obecności miłosierdzia w ludzkim świecie. ka, Ogrodu Oliwnego, pałacu Kajfasza i Piłata. Bardzo realistycznie przedstawiono scenę biczowania. Z Parku Miejskiego Jezus przeszedł pod Konkatedrę, gdzie został ukrzyżowany. Ciało Zbawiciela zostało przeniesione do grobu zlokalizowanego w prezbiterium kościoła. Spektakl zakończył się przybyciem Zmartwychwstałego do świątyni i wystawieniem Najświętszego Sakramentu. W przygotowanie Misterium zaangażowanych było kilkadziesiąt osób – młodzież ze szkół średnich i gimnazjów, kapłani i inni. W rolę Jezusa wcielił się po raz kolejny ks. Darek Brylak. Misterium wyreżyserowała Pani Wielisława Dankiewicz-Czajka. słuchać spowiedzi dwojga młodych ludzi – córki i syna ukrzyżowanych rodziców. W konfesjonale ukrzyżowany Chrystus zamienił się w Najświętszy Sakrament. W Misterium zagrało ponad sto osób – dzieci, młodzież ze szkół średnich i gimnazjów, studenci, dorośli, kapłani z parafii ostrowskich i inni. W rolę rzymskich legionistów wcielili się osadzeni za Aresztu Śledczego w Ostrowie. Od strony technicznej zaangażowanych było kilkadziesiąt osób. W rolę Jezusa, podobnie jak w ubiegłych latach, wcielił ks. Darek Brylak, który równocześnie był reżyserem całego widowiska. Wraz z ks. Pawłem Wczesnym byli autorami scenariusza do V edycji Misterium. Dla lepszego odbioru przygotowane zostały telebimy, dzięki którym widzowie mogli śledzić poszczególne sceny rozgrywające w parku, pod Konkatedrą i w samej świątyni.
facebook.com/konkatedra
twitter.com/konkatedra
9
Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 1/2019
Przygotowania Przygotowania do Misterium nie zwalniają tempa. Można je śledzić na bieżąco w Internecie na stronie www.ostrowskiemisterium.pl oraz Facebooku, Twitterze czy Instagramie. Na kilka pytań odnośnie przygotowań odpowiada rzecznik prasowa Ostrowskiego Misterium Męki Pańskiej Nicoletta Olejniczak. Na jakim etapie są przygotowania do Ostrowskiego Misterium? Sprawy techniczne zostały już ustalone, scenografia jest w trakcie przygotowywania. Scenariusz został ukończony, a pierwsze próby za nami. Odbyło się także spotkanie organizacyjne, na które przyszło kilkudziesięciu młodych ludzi, a także rodziny. Poza tym ruszyliśmy z promocją Misterium w różnych mediach, a także parafiach. Jak wyglądały pierwsze próby? Pierwsza próba odbyła się z aktorami odgrywającymi role wszystkich dostojników w Misterium, m.in. Piłat, Annasz, Kajfasz. Każdy z aktorów-amatorów ma możliwość wykazania się swoją inwencją w kreowaniu postaci. Dlaczego akurat rozpoczęliście z grupą dostojników? Ich kwestie zazwyczaj są te same. Nie do końca. Przygotowując scenariusz staramy się, żeby jedno misterium nie było kopią drugiego. Słowa, które padają podczas Ostatniej Wieczerzy, czy sądu u Annasza i Kajfasza są znane, ich nie zmieniamy, ale chcemy za każdym razem coś podkreślić, albo przedstawić ten lub inny szczegół, tak by cała historia rozbrzmiewała na nowo w sercu odbiorcy. Poza próbą z dostojnikami, odbyła się jeszcze jedna próba... Było to spotkanie o charakterze organizacyjnym. Rozdzielono na nim wszystkie pozostałe role, m. in. żołnierze, czy płaczące niewiasty. Jednakże najliczniejszą grupą aktorów jest tłum. Jego rola jest w naszym wydarzeniu niezmiernie ważna. Jest on najbliżej widzów, ma większą niż aktorzy na scenie możliwość dzielenia się emocjami, dlatego też sporo czasu poświęcamy na próby z tą właśnie grupą. Ile będzie prób przed Misterium? Od dnia spotkania organizacyjnego próby odbywają się co niedzielę, aż do dnia premiery. Dziś, gdy ukazuje się kolejny numer gazetki „Z Ostrowskiej Konkatedry” będą miały miejsce aż trzy próby. Pierwsza – tłum, druga dostojnicy, a trzecia to niespodzianka, o której dowiedzą się wszyscy podczas Misterium. Wciąż zapraszacie chętnych, którzy chcieliby wystąpić w Misterium. Kto może przyjść na to spotkanie? Tak, wciąż zapraszamy i zapraszać będziemy - dzieci, młodzież, dorosłych, ale także całe rodziny! Nie chcemy ograniczać się do jednej grupy. Wszyscy mogą się zaangażować. Jak już wcześniej wspomniałam, rolą tłumu jest mocno oddać klimat tamtych wydarzeń, dlatego im będzie większy, tym większe emocje. W minionym roku w Misterium zagrało w sumie 108 aktorów.
Chętni, którzy chcieliby zagrać w VI Ostrowskim Misterium Męki Pańskiej zapraszamy do kontaktu z ks. Pawłem Wczesnym lub e-mailowo kontakt@ostrowskiemisterium.pl 10
Kiedy będą odbywały się kolejne próby? Spotkania z aktorami odbywają się co tydzień - w niedziele - przeważnie o godzinie 19.00. Aktualne informacje znaleźć można na naszej stronie internetowej www.ostrowskiemisterium.pl, a także w serwisach społecznościowych. W mediach społecznościowych oznaczacie posty specjalnym hasztagiem. Tak, chcemy być widoczni w serwisach społecznościowych, dlatego wszystkie wpisy o Misterium oznaczamy. Chcemy zachęcić wszystkich, którzy publikują materiały związane z Misterium, do korzystania z hasztagu #ostrowskiemisterium. WIELKI POST 2019
Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 1/2019 dokończenie ze str. 3
Włocha Jordana, który w 966 roku udał się do Królestwa Polskiego by tam kierował Kościołem. Ten sam papież ofiarował mu miecz św. Piotra, „aby Kościół poznański posiadał jawny klejnot, którym mógłby się szczycić na chwałę i sławę św. Piotra”. Chodziło o to, by dzięki posiadaniu cennej relikwii, nowo mianowanemu biskupowi Poznania łatwiej było nawracać pogan. Historycy podają jeszcze jeden powód – to istniejąca wtedy sytuacja polityczna. Trzeba przyznać, że w tamtych czasach papież miał mniej do powiedzenia niż cesarz. To on decydował o wielu sprawach. Papieżowi zależało na dobrych kontaktach z cesarzem, a cesarz na terenach obecnej Polski miał kłopoty z Wieletami i Wolinianami, którzy nie chcieli mu się podporządkować. W wojnę zaangażowany był książę Mieszko i to właśnie on ich pokonał. Mieszko ofiarował cesarzowi miecz Wichmana. Ostatecznie dostał miecz za miecz, by w niedawno ochrzczonym kraju mieć relikwię i dowód łączności z papiestwem. Miecz nad grzejnikiem Miecz św. Piotra traktowany był jak relikwia. Wystawiano go do całowania w święta patronów Poznania oraz św. Piotra i Pawła. Dopiero pod koniec XVIII wieku ks. bp Ignacy Krasicki zakazał nosić miecz w procesji, dlatego wrócił on do skarbca, nie był już wystawiany na widok publiczny i powoli odszedł w zapomnienie. Przechowywany w katedrze i schowany w skarbcu miecz w latach 80. ubiegłego wieku ujrzał światło dzienne dzięki konserwatorowi zabytków Witoldowi Gałce i ówczesnemu dyrektorowi muzeum ks. kanonikowi Stefanowi Tomaszkiewiczowi, który zabrał go do muzeum. Jak to możliwie, że przetrwał w Poznaniu tyle wieków i nie został wywieziony? - Jego ratunkiem było to, że jest on zwykłym kawałkiem metalu, szarym, wtedy zardzewiałym i mało atrakcyjnym – mówiła pani kustosz. Miecz nie zaginął nawet w czasie II wojny światowej. W zbiorach zachowało się zdjęcie zakrystii katedry poznańskiej z 1945 roku. Wszędzie porozkładane puste pudła, pudełka i pudełeczka. Niemcy wywieźli ich zawartość, kielichy i monstrancje. A na ścianie w skrzyneczce wisiał spokojnie miecz św. Piotra. Nikt z hitlerowców nie zwrócił na niego uwagi. Skrzynkę, w której wisiał, można zobaczyć w muzeum archidiecezjalnym. Historia jej powstania też jest zaskakująca. Została zrobiona z drewna pochodzącego z wału Mieszka I, które wykopano w czasie wykopalisk w 1860 roku. - W 2005 roku Ks. Proboszcz z katedry doszedł do wniosku, że skoro miecz przeznaczony był dla katedry to dobrze by było, żeby był jakiś tego ślad i poprosił, aby wykonano kopię – opowiada dalej pani Aleksandra. Teraz można ją zobaczyć w katedrze. Zawisła między kaplicą Najkonkatedra-ostrowwlkp.pl
świętszego Sakramentu a drzwiami do zakrystii. Tylko radzę wysoko podnieść głowę, inaczej można przejść obok i jej nie zobaczyć. Kopia czy oryginał? O mieczu pisano naukowe rozprawy, pierwsza z nich pojawiła się już w1860 roku. Niestety, jak podkreślała pani kustosz, w literaturze, zwłaszcza w Internecie, dość często pojawia się pewien błąd. Ktoś podał informację, że w latach 70. miecz badany był w Muzeum Wojska i tam stwierdzono, że miecz pochodzi z XIV wieku. To jest niezgodne z prawdą. W dokumentach nie ma żadnego potwierdzenia tego faktu. Również prof. Marian Głosek z Łodzi uważa, że miecz to kopia albo pochodzi z XIII lub XIV wieku. Jednak zaproszony do poznańskiego muzeum nie przedstawił żadnych konkretnych argumentów potwierdzających te tezy. Badania miecza zlecone przez archidiecezjalne muzeum wykonano na przełomie 2009 i 2010 roku na Akademii Górniczo – Hutniczej w Krakowie. Muzeum oddało skarb w ręce fachowców - metaloznawców dr inż. Elżbiety Nosek i mgr. inż. Janusza Stępińskiego. W sumie zostawiły one sprawę miecza częściowo otwartą. Fachowcy stwierdzili, że jest to na pewno narzędzie pochodzące z basenu Morza Śródziemnego, zrobione dobrą, klasyczną rzymską metodą, tzw. trójwarstwową. Rdzeń wykonano z miękkiego metalu, otoczono go z dwóch stron płatami metalu miększego, który został poddany obróbce cieplnej (po rozgrzaniu i kuciu zanurzony w płynie chłodzącym). To spowodowało, że bardzo ładnie się zahartował. - Kopii tak się nie robi. Przygotowując ją bierze się kawałek metalu, kuje się go i nie bawi się w odtwarzanie rdzenia. Poza tym ślady na tym mieczu świadczą, że był używany. Kopii na pewno nie używano by tak intensywnie, a na mieczu są pęknięcia i wykruszenia. Cięto nim najprawdopodobniej mięso – wyjaśniała pani kustosz. Badania na 100 % nie potwierdzają, że jest to miecz, którego używał św. Piotr, bo nie wiadomo, co się z nim działo po śmierci Apostoła. Ale wiadomo, że święci zawsze byli otaczani szacunkiem. Tak jak my chowamy zdjęcia babci, dziadka, czy innych bliskich nam osób, pewnie i wtedy tak było. Tylko, że zamiast fotografii zachowywano po nich pamiątki – relikwie. Teraz możemy spojrzeć na miecz św. Piotra nie tylko jak na inne eksponaty w muzeum. To przede wszystkim znak przypominający czasy, kiedy Jezus cierpiał za nas w Ogrodzie Oliwnym. Dzięki niemu można oczami wiary zobaczyć Pana, którego ,,tęskność, smutek i strach ściska. Krwawy pot z Niego wyciska. Ach, Jezu mdlejący, prawieś konający! Kielich gorzkiej męki z Ojca Twego ręki. Ochotnie przyjmujesz, za nas ofiarujesz”.
facebook.com/konkatedra
Renata Jurowicz
twitter.com/konkatedra
11
Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 1/2019
Zamyślenia z klauzury Pasyjne inspiracje i akcenty w życiu i modlitwie św. Franciszka z Asyżu Pasja (łac. Passsio, wł. La Passione di GesúCristo) – Tajemnica Krzyża, Męki i Śmierci Pana Naszego Jezusa Chrystusa oraz pasyjność, tj. współudział w Jego zbawczej miłości stała się czułą (stale napiętą i nastrojoną tkliwością) struną duszy świętego naszego Ojca Franciszka. Wielbimy Cię, Najświętszy Panie Jezu Chryste, tu i we wszystkich kościołach Twoich, które są na całym świecie i błogosławimy Ciebie, żeś przez Krzyż swój Święty świat odkupić raczył. To pełne uniżenia błogosławieństwo wobec obecności Jezusa w Eucharystii i znaku Krzyża było ustawiczną postawą duszy i ciała św. Franciszka. Tę pasyjną wrażliwość można dostrzec już u początku jego nawrócenia, kiedy święty w radosnym trudzie podjął odbudowę opuszczonych i zniszczonych kościołów Italii. Oby to błogosławieństwo, wypływające z Franciszkowego ducha modlitwy i kontemplacji Ukrzyżowanego, pomogło rozpłomienić nasze krótkie i gorączkowe nieraz chwile stawania przed Bogiem. To pełne uniesienia wezwanie do wychwalania miłości Boga staje się udziałem mojej wspólnoty zakonnej po wielokroć w ciągu dnia, przy rozpoczęciu każdej naszej modlitwy w kaplicy. Wszak to miłość Chrystusa przynagla nas wszystkich, abyśmy już nie żyli dla siebie, lecz dla Tego, który za nas umarł i zmartwychwstał (2 Kor 5,15). Byśmy za Jego przykładem co dzień oddawali swe życie za naszych bliźnich. Proste wejrzenie na Krzyż, który jest znakiem największej miłości Boga, ma moc uleczenia nas z każdej nieporadności, słabości czy nawet małoduszności. Wydobywa z nas tak wielką siłę, że – zespoleni z Jezusem w jedno – gotowi jesteśmy przemienić nasze życie. I obyśmy mogli, jak św. Franciszek, co ubogi i prosty szedł przez życie, adorować w skrusze serca tę ukrzyżowaną Miłość. On to z głośnym wołaniem i płaczem, w samotności górskich pustelni, a później we wspólnocie braci, stale nosił w sobie konanie Umiłowanego Chrystusa i pilnie rozważał zbawczą moc Jego Męki. Nieliczna wspólnota braci mniejszych szybko zaczęła się rozrastać. Przybywali nowi towarzysze drogi, którzy pragnęli podążać za Chrystusem w ubóstwie i pokucie, głosząc Ewangelię i doskonale naśladując swego Boskiego Mistrza. Franciszek ułożył wtedy, jako dodatek 12
do modlitwy brewiarzowej, tzw. Oficjum o Męce Pańskiej. Było ono niejako pieśnią,stałym refrenem, serca współcierpiącego z Sercem Zbawiciela. W tych dojmujących strofach, kompozycjach z fragmentów Psalmów i urywków z Pisma Świętego, św. Franciszek doskonale żal swój przed Nim wylewał, wyjawiając udrękę serca i opiewając Mękę Pańską. Zresztą Franciszek wysławiał nie tylko Pasję Chrystusa, ale całe Chrystusowe dzieło zbawienia, objawiające nam tak wyraźnie miłość Syna Bożego, który nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Ojcem, lecz ogołocił samego siebie,przyjąwszy postać sługi (por. Flp2,6–7). Przez ten rys serafickiej, współodczuwającej miłości Ukrzyżowanego Franciszek jako alter Christi (drugi Chrystus) osiąga szczyt mistycznego zjednoczenia z Bogiem. Pod koniec swego życia, wówczas już bardzo schorowany i dotknięty wielorakimi cierpieniami, Brat Mniejszy zostaje naznaczony drogimi mu ranami Umiłowanego Jezusa. Św. N. O. Franciszek staje u stóp Ukrzyżowanego, by wstawiać się przed Nim za cały Kościół. Tę tajemnicę doskonałego umiłowania Cierpiącego Jezusa, która wyprasza łaski dla całego Kościoła i świata, potomni przedstawili na słynnym i znanym obrazie. Ukrzyżowany Chrystus odrywa swą przybitą dłoń od ramienia krzyża i podaje ją stojącemu u Jego stóp Franciszkowi, który czule ją przygarnia i obejmuje. I my – za wzorem Asyskiego Biedaczyny – możemy przyjmować nasze drobne cierpienia z przebitej dłoni Chrystusa, a znosząc codzienne przykrości, bez narzekania, oddawać je z miłością naszemu Bogu. Niech pomocą w tej miłosnej praktyce będzie fragment modlitwy św. Jana Pawła II, w Kaplicy Stygmatów (Alwernia, 17 września 1993), którą pragnę zakończyć te rozważania: Święty Franciszku, który otrzymałeś stygmaty na Alwerni, świat tęskni na Tobą jako za ikoną Jezusa ukrzyżowanego. Potrzebuje Twojego serca otwartego ku Bogu i ku człowiekowi, Twoich stóp bosych i zranionych, Twoich rąk przebitych i błagających. Wszystkim ukrzyżowanym przez cierpienie, głód i wojnę otwórz na nowo bramy nadziei. Amen. Siostra Krystiana (Chrześcijanka), Klaryska Kapucynka
WIELKI POST 2019
Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 1/2019
UŚMIECH PROBOSZCZA (Anegdoty „z zakrystii”, cz. 1) Zanim monsignore Roncalli został papieżem (Jan XXIII), zaproszono go we Francji do dyplomatów na przyjęcie. Wskazano mu miejsce przy stole obok pewnej damy mającej zbyt śmiały dekolt. Kiedy podawano owoce, monsignore Roncalli wziął jabłko i wręczając je swojej sąsiadce, powiedział: - I proszę pamiętać, że Ewa po zjedzeniu tego owocu zaraz się ubrała.
Kiedy święty Jan Vianney był seminarzystą, zdawał egzamin u pewnego bardzo surowego wykładowcy. Egzamin okazał się dla świętego klęską. Kończąc przepytywanie przyszłego proboszcza z Ars, profesor powiedział: - Drogi Vianney, jesteś całkowitym ignorantem. Na co, twoim zdaniem, potrzebny jest osioł? W odpowiedzi egzaminator usłyszał: - Skoro Samson powalił trzy tysiące Filistynów za pomocą jednej oślej szczęki, czegóż nie dokona Pan, mając do dyspozycji całego osła?
Pewien jezuita, kolega ojca Fontanarosy z nowicjatu, natknął się na owego znanego kaznodzieję w czasie gwałtownej burzy. - Słyszałeś, ojcze? – zagadnął. - Co takiego? – spytał ojciec Fontanarosa. - Podczas burzy świątynię dominikanów trafił piorun, podczas gdy nasz kościół, św. Ignacego, został oszczędzony, chociaż znajduje się tak blisko dominikańskiego. Wydaje mi się, że jest to znak gniewu Boga na dominikanów, a jednocześnie Jego upodobania do nas… - Albo – odparł obdarzony ciętym językiem ojciec Fontanarosa – jest to jawny znak, że diabeł nie jest taki głupi, by podpalać własny dom.
Wzrastać z Józefem 12 grudnia 2018 r. ukazała się książka naszego wikariusza ks. Marcina Kierzka zatytułowana „Wzrastać z Józefem”. Publikacja stała się uwieńczeniem Nadzwyczajnego Roku Świętego Józefa, który przeżywaliśmy w naszej diecezji od 2 grudnia 2017 roku do 6 stycznia 2019 roku. Podstawowym celem ks. Marcina było przybliżenie zarówno aspektu duchowego, teologicznego związanego z kultem św. Józefa, jak również tego wymiaru praktycznego, jakim są modlitwy i pieśni poświęcone świętemu patronowi. Książka została podzielona na dwie części. W pierwszej części jest refleksja teologiczna dotycząca św. Józefa. Poruszone zostały w niej zagadnienia dotyczą miejsca świętych i błogosławionych w pobożności ludowej. Znaleźć można imiona, tytuły i znaczenie misji św. Józefa, jak i jego patronat oraz formy kultu św. Józefa. Druga część zawiera teologię obrazu św. Józefa Kaliskiego, 31 modlitw i 21 pieśni z zapisem nutowym. Pozwala to stanąć w obecności tego Świętego. Pośród modlitw znaleźć można „Modlitwę przed Cudownym Obrazem”, którą ułożył sam ks. Marcin. Na okładce znajduje się część muru kościoła z oknem witrażowym. W mroku z rozświetlonego środka kościoła pada światło na człowieka. Człowiek podnosi głowę i kieruje wzrok ku wizerunkowi Najświętszej Rodziny, gdzie św. Józef ukazany jest jako Patron całego Kościoła z wyciągniętą ręką nad Bazyliką św. Piotra. Ciekawostką, którą zdradził ks. Marcin dla czytelników naszej gazetki, jest to, że mur z oknem to nasza Konkatedra, a postać człowieka to sam autor. Książkę liczącą 206 stron można zakupić w biurze parafialnym Konkatedry oraz u ks. Marcina Kierzka w cenie 28 zł. JR
konkatedra-ostrowwlkp.pl
facebook.com/konkatedra
twitter.com/konkatedra
13
Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 1/2019
KOCHANE DZIECI Czas Wielkiego Postu poprzedza najważniejsze dla nas Święta Zmartwychwstania Pańskiego. Wielu z Was ma już zapewne jakieś postanowienia wielkopostne, dzięki którym chcecie się przybliżyć do Pana Boga. Starajcie się wypełniać Wasze postanowienia, nawet jeśli czasami nie będzie Wam to wychodzić. W pierwszym zadaniu przypomnijcie sobie stacje drogi krzyżowej i ponumerujcie je. W drugim uzupełnijcie brakujące wyrazy w tekście. Trzecie zadanie polega na podpisaniu przedstawionej na obrazku stacji drogi krzyżowej i pokolorowanie jej. ........ Pan Jezus zdjęty z krzyża.
........ Pierwszy upadek Pana Jezusa.
........ Święta Weronika ociera twarz Pana Jezusa.
........ Pan Jezus upada pod krzyżem po raz drugi.
........ Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty.
........ Pan Jezus złożony do grobu.
........ Pan Jezus na śmierć skazany.
........ Pan Jezus spotyka swą matkę.
........ Trzeci upadek Pana Jezusa.
........ Pan Jezus przybity do krzyża.
........ Pan Jezus z szat obnażony.
........ Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Jezusowi.
........ Pan Jezus umiera na krzyżu.
........ Pan Jezus bierze krzyż na ramiona swoje.
Wielki Post trwa ............ dni i rozpoczyna go Środa............................... . Nasze głowy na znak pokuty zostają posypane ............................... . W czasie Wielkiego Postu kapłani ubierają ornat w kolorze......................................... . Bierzemy wtedy udział w Nabożeństwach Drogi ........................................... . i Gorzkich ............................................... . Wielki Post wzywa nas do modlitwy, ......................................... i jałmużny.
................................................................................... Anna Kierzek
14
WIELKI POST 2019
Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 1/2019
Odeszli do Wieczności... Janczewski Józef Janecki Antoni Urbaniak Jan Dąbek Edmund Mielcarek-Bilska Teresa Szymczak Halina Nasiadek Jan Bzik Kinga Stasiak Anastazja Pakuszewski Tadeusz Grzesiek Kazimiera Pawłowska Zofia Brodala Jan Żuralski Ryszard Niedziela Anna Jednorowski Jan
Sakrament chrztu przyjęli...
Dziamski Marek Wojcieszak Włodzimierz Majcher Maria Matysiak Halina Krause Hanna Osiński Kazimierz Ukleja Irena Kurka Zofia Franzkowiak Jan Rusek Franciszek Broda Sebastian Zimniak Zofia Jankowski Lech Pawlicka Barbara Stuszewski Jan Czerniecka Maria
Śniegowska Jadwiga Kasprzak Łucja Ziembniewicz Tomasz Kopeć Joanna Walczak Henryk Musiał Artur Stachowiak Stanisława Uciechowska Zofia Jaszczyk Irena Adamus Piotr Teodorczyk Ryszard Wojciechowski Eugeniusz Chmura Franciszek Górski Zbigniew Płończak Maria Szymczak Zofia
Sakramentalny związek małżeński zawarli...
Stanisławska Nela Andrzejewska Davies Maria Duczmal Patryk Długiewicz Laura Stendera Szymon Kordian Jaśtak Ignacy Zaradniewicz Hanna Kotala Wojciech
(w I-sze soboty m-ca biuro parafialne dla narzeczonych nieczynne)
konkatedra-ostrowwlkp.pl
W niedzielę: • Konkatedra: 7.00, 8.15, 9.30, 10.45 (z udziałem dzieci), 12.00, 13.15 (z wyjątkiem wakacji i Wielkiego Postu), 18.00 (z udziałem młodzieży), 20.30. • s. Elżbietanki, ul. Gimnazjalna: 8.00 • s. Klaryski, ul. Kard. Dalbora: 8.00 Od poniedziałku do piątku: • Konkatedra: 7.00, 8.00, 17.30 (z wyjątkiem stycznia i wakacji), 18.30.
• s. Elżbietanki, ul. Gimnazjalna: 6.30 • s. Klaryski, ul. Kard. Dalbora: 7.00
skanuj telefonem!
- poniedziałek w godz. 9.00-12.00 - wtorek w godz. 9.00-12.00, 16.00-18.00 - środa w godz. 9.00-12.00 - czwartek w godz. 9.00-12.00 - piątek w godz. 9.00-12.00, 17.00-19.00 - sobota w godz. 9.00-10.00 - sprawy przedślubne sobota w godz. 10.00-12.00
czynna w biurze parafialnym w piątki od godz. 18.00 (tel. 793 266 798)
Kośmieja Michał i Cepiel Alicja
Msze Święte
BIURO PARAFIALNE
PORADNIA RODZINNA DLA NARZECZONYCH I RODZIN
Misiek Szymon i Sobczak Klaudia
W soboty: • Konkatedra: 7.00, 8.00, 18.30.
konkatedra-ostrowwlkp.pl
NUMER KONTA PARAFIALNEGO SANTANDER BANK POLSKA: 88 1090 1160 0000 0000 1601 0496
Zespół Redakcyjny: ks. Marcin Kierzek (red. nacz.), diakon Witold Morozowicz, Jerzy Grzegorski, Renata Jurowicz, Justyna Sprutta, Ewa Kotowska-Rasiak, Anna Kierzek, Jacek Ryczkiewicz i inni. Kolportaż: Marcin Roszczak. Rycina Konkatedry ze zbiorów firmy Wienerberger.
Wydawca: Parafia Konkatedralna pw. św. Stanisława Biskupa Męczennika w Ostrowie Wielkopolskim. gazetka@konkatedra-ostrowwlkp.pl Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania i redagowania nadesłanych artykułów. Gazetka przeznaczona do użytku wewnętrznego
facebook.com/konkatedra
twitter.com/konkatedra
15