Skip to main content

Dwunastnik

Page 1

Pasja źródłem szczęścia Codzienne problemy oraz rutyna potrafią nas przytłaczać i malować na naszych twarzach smutek. Czymś, co pomaga nam na chwilę o nich zapomnieć jest pasja. Ale czym ona właściwie jest? Czy musi to być coś, w czym jesteśmy mistrzami i odnosimy ogromne sukcesy? Odpowiedź brzmi nie, celem pasji nie jest zdobycie milionów złotych medali, tylko wywołanie u nas prawdziwego szczęścia. Pasja zabiera nas w zupełnie inny świat, szara rzeczywistość rozmywa się i znika w zapomnieniu. Każdy z nas ma inne hobby, może to być taniec, śpiew, sport czy czytanie książek. Ważne, aby było to coś naszego, abyśmy robili to zgodnie ze sobą i czuli, że nigdy nie chcemy przestać. Powinno ono nam dawać satysfakcję. Gdy wpadamy w wir tych czynności, wszystko wokół przestaje być istotne i skupiamy się na tym, co tu i teraz. Chciałabym napisać o tym, na moim przykładzie. Moją pasją jest siatkówka. Gdy wchodzę na boisko, nie zważając na to, jak bardzo miałam zły dzień i ile się wydarzyło, zapominam o wszystkim. Czuję, że po intensywnym treningu, spływają ze mnie wszystkie zmartwienia.

Samo poczucie przynależności do drużyny sprawia, że czuję większą siłę w sobie. Wiem, że tworzę pewną wspólnotę, która się wspiera i stoi za sobą murem. Sam fakt tego mnie uszczęśliwia. Czas płynie inaczej na treningach i meczach, mimo pozornego stresu i dużej ilości skrajnych emocji, czuję ten wewnętrzny spokój, którego mi brakuje np. w szkole. Jest to uczucie nie do opisania. Myślę, że każdy z nas powinien mieć pasję, ten swój magiczny mały świat, w którym robi to, co kocha i jest sobą. Tam, gdzie szczęście jest tlenem, a problemy codzienne zakopane są głęboko pod ziemią. Wszyscy na to zasługujemy. Pamiętajmy, że jednak musimy ten świat sami zbudować od podstaw, zacznijmy szukać tego, co sprawia nam radość i idźmy w to. Nie zważajmy na to, co o tym myślą inni, bo w końcu to jest tylko i wyłącznie nasz świat.

- Oliwia Jachymczak


Niebo w gębie…i nie tylko Ludzie różnie definiują szczęście: rodzina, miłość, przyjaciele, sukcesy w pracy czy pieniądze. Niestety skupiając się na tych trudnych do osiągnięcia celach, zapominamy o radości płynącej z prostych przyjemności, np. jedzenia. Każdy czasem może pozwolić sobie na słodką przyjemność, proponuję zatem przepis na bezy. Składniki: •

•

8 dużych łyżek cukru, •

•

4 białka,

szczypta soli,

mała łyżeczka mąki ziemniaczanej.

Przygotowanie: Do białek wsyp szczyptę soli, a następnie ubij je. Pod koniec ubijania stopniowo dodawaj cukier. Do piany dodaj małą łyżeczkę mąki ziemniaczanej. Następnie wyłóż pianę na brytfannę wyłożoną papierem do pieczenia, robiąc placuszki (zostaw miejsce między nimi, aby bezy mogły urosnąć). Upiecz je. Można to zrobić na kilka sposobów. Mój ulubiony jest następujący: 10 minut pieczemy bezy w piekarniku nagrzanym do 140 stopni, aby nabrały kształtu, następnie 20 minut w 120 stopniach i 1 godziną w 100 stopniach. Należy uważać, by bezy miały odpowiedni kolor – jeżeli są zbyt żółte, należy zredukować temperaturę. Smacznego!


Szczęśliwi w ciągu wieków Człowiek od wieków poszukuje szczęścia. Pragnie, jak najlepiej wykorzystać dany mu czas. Niektórzy stawiają sobie duchowe cele mające sprawić im radość, inni poprzestają na chwilowych przyjemnościach. Zagadnienie szczęścia nurtowało wielu wielkich filozofów. Powstały tysiące prac i dzieł literackich realizujących ten motyw. Pytanie o źródło radości jest powiązane mocno z rozważaniem nad sensem ludzkiego istnienia. Każdy w pewien sposób próbuje znaleźć odpowiedź, ale na różne sposoby. Jak rozumiano szczęście, a także cel ludzkiego życia na przestrzeni wieków? Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej - zapraszam do dalszej lektury! Wykształceni ludzie starożytni opierali się na dwóch głównych koncepcjach filozoficznych wywodzących się ze starożytnej Grecji, a rozwijanych w starożytnym Rzymie. Stoicy twierdzili, że szczęście może osiągnąć człowiek żyjący w zgodzie z rozumem i własną naturą. Powinien on dążyć do osiągnięcia, rozumianej jako synonim mądrości, cnoty, czyli uczciwego, etycznego postępowania. Według nich, ludzie nie powinni popadać w skrajne stany emocjonalne, ani skupiać się na gromadzeniu bogactw. Odmienne stanowisko przedstawiali epikurejczycy uważający, że najcenniejsza w życiu jest przyjaźń. Podtrzymują ją przyjemności, do których należy wytrwale zmierzać. Najlepiej unikać wszelkich cierpień i trosk. Należy żyć, nie myśląc o śmierci, bólu, czy strachu. Człowiek, według filozofii Epikura, powinien cenić sobie prywatność i nie angażować się społecznie. Hasłem przewodnim epikureizmu było „carpe

diem” („chwytaj dzień”), nawołujące do korzystania z chwili obecnej, niezamartwiania się przyszłością. Zupełnie odmienne stanowisko przedstawiali wówczas żydzi. Przywiązani do Tory i innych ówczesnych tekstów o charakterze religijnym, uznawali mądrość bożą za źródło radości. Na co dzień funkcjonowali, starając się przestrzegać wszelkich przepisów Prawa Mojżeszowego. Bogacenie się człowieka uznawali za świadectwo bożej przychylności. Także i chrześcijaństwo, które było głównym czynnikiem tworzącym kulturę średniowieczną, zachęca do szukania mądrości bożej. Traktuje życie na Ziemi jako pielgrzymkę ku świętości. Upatruje jednak źródło szczęścia w Bogu, w relacji z Nim. Czyni miłość najważniejszą wartością w życiu – jedynym sensem ludzkiej egzystencji. Należy radować się pięknem wszechświata, który jest darem i być osobą oddaną Stwórcy i bliźnim. Renesans odchodzi od tej koncepcji – dużo większe znaczenie w tej epoce dla szczęścia człowieka miał jego rozwój intelektualny. Istota ludzka – jako centrum świata, jednostka niezwykła, znalazła się w centrum zainteresowań humanistów. Zaczęto bardziej doceniać działalność społeczną. Nadano szczególną wartość wolności i przyjaźni. Jednocześnie nadal doniosłą rolę w spełnieniu człowieka miała służba Bogu. Przedstawiciele baroku dopatrywali się w ludzkim istnieniu nieustannej walki ze słabościami i grzechem. Nagrodę za zwycięstwo w tym boju stanowi życie wieczne. Ówcześni myśliciele widzieli w Stwórcy jedyne oparcie zapewniające wygraną. Uważano gromadzenie rzeczy


materialnych za marność. Szczęście człowieka dostrzegano w uświadomieniu sobie przemijalności istnienia. Oświecenie podkreślało wartość umiejętności samodzielnego myślenia. Propagowano poznanie świata przez rozum. Według myślicieli tej epoki, wolność i niezależność intelektualna gwarantowały człowiekowi spełnienie. Ceniono działalność społeczną, a piętnowano powtarzanie zabobonów. Marginalizowano wpływ praktyk religijnych na szczęście człowieka. Kładziono nacisk na edukację. Ludzie epoki romantyzmu stawiali na irracjonalny sposób poznania świata – przez uczucia, wyobraźnię i intuicję. Podkreślono wartość duchowego aspektu życia człowieka, otwarcie się na to, co niedostępne ludzkiemu rozumowi. Radość dawała miłość zarówno do najbliższych, jak i do ojczyzny. Pozytywiści zachęcali do działalności na rzecz ogółu. Propagowali ważność dążenia do rozwoju społeczeństwa. Po raz kolejny pomniejszono znaczenie duchowych doznań. Jednocześnie wolność jednostki uznawano za najwyższą wartość i źródło wolności całych społeczeństw. Oczywiście kolejna epoka prezentowała kontrastowe założenia. Młoda Polska odrzucała racjonalizm jako jedyną dobrą metodę poznania świata. Źródłem szczęścia była miłość do drugiej osoby. Dawał je także spokój ducha i ciepło rodzinnego domu.

„Wyobraź sobie, że przyjeżdża do Ciebie poseł i ogłasza, że sułtan turecki przyjął wiarę chrześcijańską – skończyły się wojny, minął czas krucjat, nastał pokój, ludzie przestali ginąć – napisz: „To nie jest prawdziwa radość”. Przyjeżdża następny posłaniec i mówi, że król Anglii, król Francji i cesarz niemiecki wstąpili do franciszkanów [przekładając na współczesne, polskie realia, to tak, jakby p. Jarosław Kaczyński, p. Donald Tusk, p. Marta Lempart i p. Robert Bąkiewicz zaczęli zbierać wspólnie pieniądze na ten sam cel charytatywny, co jest oczywiście, niestety, nierealne], nastał pokój w Europie, zakończyły się krwawe wojny między chrześcijanami – napisz „To nie jest żadna radość”. A teraz wyobraź sobie, że mam dar czynienia cudów, uzdrawiam ludzi, a także głoszenia Ewangelii, ludzie przychodzą zewsząd mnie słuchać i zachwycają się Bogiem [czyli spełnił całkowicie swoje powołanie] – napisz „To też nie jest prawdziwa radość”. Radość jest wtedy, gdy: przyszedłem nocą, w zimę do klasztoru franciszkanów poraniony i wycieńczony. Po długim pukaniu, ktoś mi otwiera i mówi lekceważąco:

Jak można zauważyć, każda z epok prezentowała idee przeciwstawne do poprzedniej, czerpiąc jednocześnie z nurtów jeszcze wcześniejszych. Najczęściej źródła szczęścia dopatrywano się w miłości, czy przyjaźni. Ludzie wierzący odnajdują radość w Bogu. Częstokroć też sądzono, że wolność i rozwój jednostki znacząco wpływa na odczuwanie radości i spełnienia. Pozwolę sobie przytoczyć pewną odpowiedź świętego Franciszka z Asyżu (parafrazując wolne tłumaczenie), która za każdym razem na nowo mnie zaskakuje i zmusza do refleksji, na temat tego, czym jest prawdziwa radość.

- Jestem głodny i wycieńczony, proszę dajcie mi jeść.

- Czego? - Brat Franciszek. - Jest nas dużo. Nie potrzebujemy Ciebie. [Franciszkanie nie potrzebują Franciszka!!!]

- Idź do krzyżowców. Jeśli się nie oburzę, ani nie zwyzywam ich, to jest to prawdziwa radość.” Zakonnik przedstawia teorię, według której prawdziwe szczęście nie wynika z chwilowych emocji. Jest to radość cieszenia się otaczającym nas światem. Jej źródłem jest też miłość do ludzi i zwierząt. Prawdziwe szczęście daje radość z samego faktu istnienia. Życzę szczególnie każdemu, kto doczytał do końca ten artykuł, aby znalazł w sobie taką radość! Jakub Żakieta


Psyche dawniej i dziś

Na szczęście wpływa dużo czynników. Na niektóre mamy wpływ, na niektóre nie. Zdrowie fizyczne, sytuacja finansowa, rodzina, miejsce zamieszkania…. Czynniki można wymieniać w nieskończoność. Ostatnio popularne stały się pytania typu: w jaki sposób niewłaściwa dieta może wpłynąć na nasze samopoczucie czy brak dostatecznej ilości słońca może prowadzić do depresji. Współcześnie mamy świadomość, jak duże znaczenie w życiu ma dobra kondycja psychiczna, ale nie zawsze tak było. Przez długi czas osoby chore psychicznie były wyrzucane poza margines społeczeństwa – zamykane w specjalnych zakładach, czasami nawet w więzieniach, albo uważane za heretyków „ odszczepieńców” od wiary chrześcijańskiej, tych skazanych na potępienie. Działo się tak z powodu obowiązujących w tamtych czasach norm społecznych, braku świadomości na temat istnienia chorób psychicznych i układu sił w polityce. W okresie pomiędzy upadkiem Imperium Rzymskiego, a rewolucją naukową i filozoficzną XVII i XVIII wieku, największa władza i bogactwo były bardziej w rękach Kościoła niż państwa. Wszelkie próby odejścia od wiary czy

przyjętych norm postępowania spotykały się powszechnie z brakiem tolerancji. Reformacja i kontrreformacja jeszcze pogorszyły sytuację, dzieląc społeczeństwo pod względem podejścia do herezji i czarów. Wiele nieszczęśliwych ,,dusz”, które odstąpiły od „prawdy” lub „normy” — określonej przez dominujące w ich regionie lub kraju wierzenia religijne — postrzegano jako „opętane przez diabła”, zamiast jako cierpiące na chorobę pozostającą poza ich kontrolą. Ówcześni ludzie wierzyli w to, co głosił kościół , przez co takie traktowanie osób chorych psychicznie było akceptowalne społecznie. Drugim powodem był brak zrozumienia osób chorych psychicznie. Nikt nie chce widzieć wokół siebie cierpienia, biedy i okaleczenia. Przez wieki rozwiązaniem tego problemu było zamykanie ludzi w specjalnych ośrodkach- przytułkach , sierocińcach, zakładach zamkniętych, klasztorach, domach wariatów , więzieniach. Odosobnienie chorych i danie im miejsca na spokojny wypoczynek z założenia byłoby dobrym pomysłem, ale niestety te instytucje rzadko temu służyły. Zamykano w nich nie tylko osoby chore psychicznie , ale wszystkie inne


odbiegające od normy, a więc przestępców, osoby niepełnosprawne, sieroty. Postępowano tak przez wieki, mając na uwadze społeczną wygodę. Gdy taka „mieszanka” ludzi trzymana jest razem i z daleka od innych, jasne staje się, jak łatwo jest pomylić „zło” i „szaleństwo”. Zmiana w nastawieniu ludzi nastąpiła dopiero w XVIII wieku. To wtedy zaczęły powstawać jakiekolwiek regulaminy na temat opieki nad osobami z zaburzeniami psychicznymi. Zaczęto dbać o warunki panujące w ośrodkach i odpowiednie traktowanie podopiecznych przez personel. Kolejnym kamieniem milowym, może nie bezpośrednio w zmianach postaw wobec chorób psychicznych, a w rozumieniu ich istoty było wprowadzenie przez Eugena Bleulera w 1911 roku pojęcia „schizofrenia” i

wyodrębnienie chorób z grupy schizofrenii. Bleuler nie tylko przyczynił się do postępu w diagnozowaniu w psychiatrii, ale walczył także o zmianę społecznego nastawienia wobec osób psychicznie chorych. Ostatnim ważnym krokiem naprzód był postęp psychiatrii obecny w XX wieku, nastąpiły wtedy dogłębne zmiany w diagnozowaniu, leczeniu i postrzeganiu pacjentów. Współcześnie mamy świadomość, że zaburzenia psychiczne można leczyć tak, jak wszystkie inne choroby, dostępni są specjaliści, odpowiednie terapie i leki, ale niestety ciągle zdarza się, że jest to temat tabu…a przecież szczęścia, do którego wszyscy dążymy, można doznać, osiągając równowagę psychiczną. Jowita Głosek


WYWIAD WywiadZ… Tym razem postanowiliśmy zadać parę pytań nowemu przewodniczącemu Rady Młodzieży XII LO- Filipowi Domalążkowi. Ma on wiele planów związanych z przyszłością naszej szkoły, więc życzymy mu powodzenia w ich realizacji.

R: Dlaczego zdecydowałeś się zostać przewodniczącym naszej szkoły? FD: Zdecydowałem się na podjęcie roli przewodniczącego, ponieważ jestem osobą otwartą i kreatywną, postanowiłem zaangażować się we współpracę ze społecznością uczniowską i sam przeprowadzić odpowiednie zmiany. R: Czy praca w samorządzie sprawia Ci przyjemność? FD: Tak, ponieważ lubię sam podejmować odpowiednie działania, które pomagają lepiej funkcjonować społeczności uczniowskiej. R: Jakie są inne rzeczy które dają Ci szczęście w życiu? FD: Rzeczy, które dają mi poczucie szczęścia to m.in : tworzenie własnej muzyki, granie na komputerze z kolegami, ćwiczenie na siłowni i spotkania ze znajomymi. R: Który punkt twojej kampanii jest dla ciebie najważniejszy? FD: Najważniejszy punkt kampanii

wyborczej to dla mnie tworzenie nowych wydarzeń szkolnych oraz konkursów międzyklasowych. Chciałbym dać uczniom szanse na zdobywanie nagród. Poza tym chciałbym zamontować szkolne wodopoje, z jakich mogłyby skorzystać osoby, które zapomniały wziąć do szkoły coś do picia. R: Dokończ zdanie: Uczniowie podczas mojej kampanii… FD: Uczniowie podczas mojej kampanii nie musieli zastanawiać się, na kogo głosować, bo los sam za nich podjął odpowiedni wybór. R: Czy w związku ze swoim stanowiskiem masz w planach jakieś działania służące poprawie kondycji psychicznej naszych uczniów? FD: Nie jestem osobą kompetentną, by zajmować się czyimś zdrowiem psychicznym, ale postaram się nie dokładać im stresu. R: Dziękujemy bardzo za wywiad.


NASZA

TWÓRCZOSC


Piasek na plaży

Tysiące, miliony małych drobin Takie małe Nieistotne Nie mają wpływu na nic Ale spójrzmy wcześniej Na kamienie którymi były Zanim się rozpadły Duże, mniejsze aż w końcu tylko drobne Ale pamiętają swojak dawną Glorię Czy leżały na ścieżce? Czy zdobiły górskie szczyty? Czy budowały cudy? Czy może tak samo nieistotne jak piasek Leżały zapomniane Czy może zapomniane Od rytuałów, na których ofiary składano Brzmiące ciągle pieśniami Od wieków nie wypowiadane Albo może skały których na początku były częścią Wielkie ogromne największe Zdobiące wąwozy Rzeźbami wiatru Podziwiane Pełnym strachu zachwytem ~Joto


Pieski poprawęhumoru humoru Pieski nanapoprawę


Źródła <a href='https://pl.freepik.com/wektory/ludzie'>Ludzie plik wektorowy utworzone przez pikisuperstar - pl.freepik.com</a> <a href='https://pl.freepik.com/wektory/tlo'>Tło plik wektorowy utworzone przez freepik - pl.freepik.com</a> <a href='https://pl.freepik.com/wektory/tlo'>Tło plik wektorowy utworzone przez orchidart - pl.freepik.com</a>


Skład redakcji

Opiekun: Anna Szwagrzak Oliwia Jachymczak- artykuł „Pasja źródłem szczęścia’’ Jakub Żakieta- artykuł „Szczęśliwi w ciągu wieków” Jowita Głosek- artykuł „Psyche dawniej i dziś” B. S.- „Od kuchni”, zdjęcia Mateusz Majka- zdjęcia Dominika Bekalarska- zdjęcia Adam Spławski – zdjęcia Oliwia Chmielewska, Julia Krzysztofik- obróbka graficzna


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
Dwunastnik by ilona.smi22 - Issuu