Kino przemawia językiem uniwersalnym. Dobry film trafia do wszystkich bez względu na różnice kulturowe, odległości geograficzne czy status materialny. Polacy mają świetne kino – pomimo wpadek z kretyńskimi do bólu komediami i rażącymi patosem historycznymi ramotami. Nasze kino autorskie, kameralne czy offowe – jak zwał, tak zwał – jest jednak klasą samą w sobie. Trzeba z tymi perełkami trafiać do jak najszerszej publiczności, również poza granicami kraju.