Skip to main content

GRANT 4/2017

Page 1

grant

#4/2017 Listopad

m a g a z y n Fund a c ji T DJ

Uczestnicy Indywidualnego Programu Rozwoju

w y daw nict wo bezpł atne

STRONA 18

Kulisy wakacyjnych obozów

STRONA 12

STRONA 4

w w w.fundacjatdj.pl

Pracownicy Famuru edukują


2

od redakcji

Drodz y C z y telnic y Zbliżający się koniec roku to czas podsumowań, także dla Fundacji TDJ. Oferta programowa roku 2017 dobiega końca. Za nami sporo projektów edukacyjnych zakończonych pełnym sukcesem, takich jak Wakacje z pasją czy English Camp. Niektóre z nich właśnie się rozpoczęły i potrwają do połowy przyszłego roku. Czas podsumowań to czas intensywnej pracy nad ewaluacją tego, co udało nam się wspólnie osiągnąć a także czas wzmożonych rozważań nad nowymi projektami, które w nadchodzącym roku będziemy mogli zaprezentować społeczności TDJ. Wakacje z pasją po raz kolejny odniosły duży sukces. Cieszymy się, że coraz więcej rodziców darzy nas zaufaniem chcąc korzystać z oferty letnich obozów dla swoich pociech. Fakt ten jest dla nas nie lada wyzwaniem, by połączyć ilość oferowanych miejsc z wysoką jakością, do której już zdążyliśmy przyzwyczaić i rodziców i siebie. Odpowiedzią na to w tegorocznej ofercie był wyjazd dla starszej młodzieży, czyli English Camp. Dzięki temu, już na początku mogliśmy zaoferować o czterdzieści miejsc więcej niż w ubiegłym roku. Z wielką satysfakcja obserwowaliśmy jak dużym powodzeniem cieszył się ten projekt. Jednym z rozpoczynających się właśnie projektów jest Indywidualny Program Rozwoju, do którego w tym roku dołączyło dwudziestu pięciu odważnych młodych ludzi. Rozpoczynają oni bowiem swoją przygodę u boku tutora – przewodnika, który będzie ich w tym wspierał i motywował do działania w planowaniu własnego rozwoju.

GRANT

Magazyn Fundacji TDJ Wydawca:

Fundacja TDJ ul. Armii Krajowej 41, 40-698 Katowice

Ostatni kwartał roku to przełomowy czas również dla

Państwa Koleżanek i Kolegów z pracy, którzy zaufali Fun-

projektu Stypendium College. W sierpniu pierwsza nasza

dacji TDJ i swoim świadectwem chcą zachęcać kolejne oso-

stypendystka skorzystała z możliwości, by otrzymać sty-

by do korzystania z naszej oferty programowej.

pendium naukowe za granicą i wyruszyła do Stanów Zjed-

„Grant” jest pismem dla Państwa i Państwa dzieci. Wie-

noczonych. Cztery osoby we wrześniu rozpoczęły naukę

rzę, że jest również pismem motywującym do przeżywania

w Ampleforth College.

nowych, rozwijających przygód z Fundacją TDJ.

W jesiennym numerze mogą Państwo przeczytać nowe opowieści naszych Stypendystów, którzy chętnie dzielą

Inspirującej lektury,

się swoimi wspomnieniami i doświadczeniami z wypraw

Oliwia Kwiatkowska

po wiedzę. Tym razem publikujemy także głos rodziców,

Prezes Fundacji TDJ

W iara Wierzymy w realizację wspólnej wizji. Postępujemy zgodnie z naszym systemem wartości. Koncentrujemy się na przyszłości. Wierzymy, że inwestycja w edukację i rozwój jest najwyższą wartością dla społeczeństwa.

NASZE WARTOŚCI

Odpowiedzia lność Podejmujemy odważne i przemyślane decyzje. Bierzemy odpowiedzialność za decyzje i działania nasze i naszego zespołu. Wymagamy od siebie inicjatywy. Działamy zawsze w najlepszym interesie firmy.


3

w numer ze: 4

Kulisy wakacyjnych obozów

8

Wakacyjne wyjazdy oczami rodzica

10 12

Przepis na udany i niezapomniany wypoczynek dla prawie dwustu dzieciaków.

Rodzice chcą, by ich pociechy nie tylko wypoczywały i świetnie się bawiły, ale by mogły też łączyć przyjemne z pożytecznym ucząc się czegoś nowego.

Obóz naukowy z tdj: jak było naprawdę?

Dziewięć dni, 180 wspaniałych dzieciaków z całej Polski i masa przygód. Czas na obozie Fundacji TDJ minął bardzo szybko.

Uczestnicy Indywidualnego Programu Rozwoju

14

I jak Inspiracja, P jak potencjał, R jak Razem

16

Stypendium to nie wszystko

18

Pracownicy Grupy FAMUR przyszłymi edukatorami społecznymi

Zjazd inaugurujący Indywidualny Program Rozwoju.

Po zakończonej nauce w Ampleforth College, finansowanej przez Fundację TDJ, każdy z laureatów programu Stypendium College obrał inny kierunek.

Wspólna praca nad projektem „Wytwórnia kompetencji społecznych i obywatelskich”.

20

European Volunteer Service: how did I get involved to TDJ Foundation?

22

Moja przygoda w Stanach

23

Międzynarodowe wakacje

Magdalena Woźniak po otrzymaniu stypendium rozpoczęła naukę za oceanem.

Pierwsza edycja wyjazdu prowadzona przez międzynarodowych ekspertów.

Otwartość

Wspó ł praca

Jesteśmy wobec siebie lojalni, komunikujemy się otwarcie i szczerze. Szanujemy różnorodność poglądów. Jesteśmy otwarci na zmianę i innowacje. Rozmawiamy o popełnianych błędach i się na nich uczymy.

Darzymy się zaufaniem i tworzymy zgrany zespół. Słuchamy i uczymy się od innych, biorąc pod uwagę   każdy głos w dyskusji. Po podjęciu decyzji wspólnie działamy na rzecz realizacji celu. Cieszymy się z sukcesów naszych ludzi, promując ich w organizacji.

W iarygodność Zawsze dotrzymujemy słowa. Jesteśmy rzetelni i uczciwi. Kierujemy się zasadami fair play. Wywiązujemy się z naszych zobowiązań.


4

wakacje z pasją

Kulisy wakacyjnych obozów   Setka chętnych do pracy rąk, pięćdziesiąt par czujnych oczu i pięćdziesiąt kreatywnych umysłów – wychowawców i trenerów. To przepis na udany i niezapomniany wypoczynek dla prawie dwustu dzieciaków.

P

Przygotowując się do obozu w Pokrzywnej, Fundacja TDJ stanęła przed wyzwaniem znalezienia osób, które stworzą nie tylko zgrany zespół, ale także tych, którym można zaufać – dobrych i odpowiedzialnych. Wśród nich znaleźli się stypendyści Fundacji tworzący tzw. Młodą Kadrę. Każda z tych osób przez kilka miesięcy uczestniczyła w spe-

cjalnych warsztatach, podczas których intensywnie przygotowywała się do letnich wyjazdów z dziećmi i młodzieżą: Wakacji z pasją i English Camp. Przeczytajcie koniecz-

nie o kulisach wyjazdów z Fundacją TDJ i o tym jak wyglądały one z perspektywy naszych wychowawców.


5 Wakacje z pasją to coś więcej niż zwykły obóz. Nie jest

szansą na wzmocnienie wiary w siebie, pokonanie lęku czy

to wypoczynek sam w sobie, a początek czegoś więk-

oporów przed tym, że coś jest niemożliwe do zrealizowania.

szego. Oferuje ogrom różnorodnych zajęć prowadzo-

Dla mnie jako wychowawcy wyjazd był dużym wyzwa-

nych przez profesjonalistów, ale to nie one są najważniej-

niem. Potrzeba naprawdę wielu chęci, samozaparcia i ab-

sze, lecz uczestnicy i sposób w jaki wykorzystują ten czas.

solutnie pełnego zaangażowania, by wciąż na nowo odkry-

Mają możliwość poznawać i określać siebie próbując no-

wać swoje możliwości i motywować innych swoją dobrą po-

wych, czasem nietypowych rzeczy. Jako wychowawca na

stawą i pozytywnym nastawieniem. Mam nadzieję, że uda-

obozie sportowym, podaję tu jako przykład nurkowanie ze

ło mi się przekazać choć w części moją pasję uczestnikom.

sprzętem czy paintball. Uczestnicy nie tylko wypoczywają aktywnie i z pomysłem, ale dają też nam – kadrze Fundacji TDJ – okazję do lepszego poznania siebie, odnalezienia naszych najsilniejszych stron, zachęcają, by je rozwijać. Wszystko po to, by potencjał w nich ukryty, jak najlepiej wykorzystać i dać nową, lepszą wizję patrzenia na swoje życie i możliwości. Niejednokrotnie pobyt na obozie jest Na obozach Fundacji TDJ dzieci są zawsze najważniejsze.

Anna Kułacz w yc h owawc z y n i o bozu s p o rtow eg o , g ru p y n a j s ta r s zej . m i e s zk a w ta r n ow s k i c h g ó r ac h . s t u d i uj e n a p o li t ec h n i c e ś l ą s k i ej i n ż y n i eri ę b i o m edyc zn ą . ko c h a ś pi e wać , pa sj o n u j e si ę ta k ż e s p o rt e m . j ej ro dzi c j e s t pr acow n i k i e m z a m e t b u d owa m a s z y n s a w ta r n ow s k i c h g ó r ac h .

Fundacja, pozwala nam budować przekonanie o tym, że wy-

– Wielką uwagę skupiamy właśnie na nich i na tym, czym

konujemy wspólnie ważną misję i to daje duże powody do ra-

się interesują, jak pomóc im w rozwijaniu pasji i talentów.

dości. Widzieć jak Twoi wychowankowie przełamują swoje

Oprócz dobrej zabawy i wielu atrakcji każdy wyjazd jest

opory, lęki lub słabości, widzieć jak dokonują się w nich zmia-

okazją do tego, by czegoś się nauczyć. Tak było i tym ra-

ny, jak ci młodzi ludzie otwierają się na świat – bezcenne!

zem. Młodzież rozwijając swoje zainteresowania wiele nas

Na wyjazdach dzieci zdobywają wiele nowych i pożytecz-

uczy. Cieszymy się, że możemy rozmawiać z tymi młodymi

nych doświadczeń, ale nie każdy wie o tym, że również Fun-

ludźmi, inspirować i pomagać im odkrywać ścieżki, który-

dacja uczy się bardzo wielu cennych rzeczy o swoich pod-

mi będą chcieli iść w swoim życiu. To inspirujące także dla

opiecznych. Dzięki temu może jeszcze lepiej i skuteczniej

nas samych.

dbać o ich przyszłość pomagając w wyborze najlepszej dro-

Wychowawcy dzięki wsparciu Fundacji i niezastąpionej

gi. Każde dziecko, które przyjeżdża na obóz jest wyjątkowe

Pani Pedagog mają możliwość rozwijania swoich umiejęt-

i za każdym razem mamy poczucie, że każde z nich osiągnie

ności oraz nabywania nowych doświadczeń.

w przyszłości wielki sukces. To niezwykle budująca myśl.

– Dla mnie ten wyjazd był dużym wyzwaniem. Dał mi możliwość poznania fantastycznych ludzi, powiększenia swojego bagażu doświadczeń, ale przede wszystkim poczułem niesamowitą satysfakcję. Dzięki podejściu osób z Fundacji TDJ i ich wizji tego obozu, potrafiliśmy dostrzec w naszych podopiecznych wiele wyjątkowych cech. Spojrzenie z innej perspektywy, którego uczy

Damian Machura w ychowawc a obozu sportowego , grupy najm łodszej . a b s o lw en t u c zel n i eko n o m i c zn ej , n a co dzi e ń pr acow n i k ko r p o r acj i w b r a n ż y au dy t u fi n a n s ow eg o . m i ł o ś n i k j ę z y k a i ku lt u ry w ł o s k i ej o r a z s p o rt u . i n s t ru k to r b ry dż a s p o rtow eg o , a m ato r s ko t r en uj e si at ków k ę .


6

wakacje z pasją Opiekowanie się grupą młodych ludzi to ogromna odpo-

która motywuje innych do działania, wciąż nowych po-

wiedzialność. To bardzo przejmujące, że własna postawa,

mysłów i zero zmęczenia. Rola wychowawcy jest trudna,

zachowania i słowa mają tak ogromny wpływ na czyjś

ale ogromnie satysfakcjonująca.

rozwój psychiczny i emocjonalny. Oczekuje się od nas

Mama zawsze powtarzała mi, że każdy wielki sukces

uśmiechu 24 godziny na dobę, niekończącej się energii,

wymaga wielkich poświęceń. Na obozie zrozumiałam te słowa. Wakacje z pasją były wspaniałe, pełne atrakcji. Dzieci i młodzież mieli możliwość doświadczenia wielu przygód naukowych, artystycznych i sportowych. Różno-

Anna Hetnał w ychowawczyni obozu naukowego , grupy najmłodszej . studentk a czwartego roku psychologii stosowanej na w ydziale zarz ądzania i komunik acji spo łecznej na uj w kr akowie . na obozy z dziećmi i młodzież ą jeździ regul arnie od

5 l at. br at ani - wojtek uczy się już

rodny program obozów był w najmniejszych szczegółach przemyślany i zorganizowany. Każdy wychowawca miał przydzielonego do pomocy młodszego wychowawcę, członka tak zwanej Młodej Kadry, co było niewyobrażalnym wsparciem. Dzięki Wero-

drugi rok w a mpleforth college w anglii .

nice, która pomagała mi na każdym kroku, nasza młod-

Zaproszenie do Młodej Kadry było dla mnie wyróżnieniem

Do dziś pamiętam jak wraz z wychowawcą przyszłyśmy

i jednocześnie zwieńczeniem Stypendialnego Programu

obudzić dzieciaki, a one były już gotowe i sprzątały pokoje

Rozwoju. W tym programie rozwijałam swoje umiejętności

do Konkursu Czystości.

sza grupa naukowa była w pełni „zaopiekowana”.

społeczne, którymi mogłam podzielić się na obozach. Cała grupa wychowawców tworzyła zgraną Kadrę, do

Największą atrakcją dla naszej grupy naukowej były warsztaty chemiczne, iluzjonistyczne, spotkanie z wynalazcami

której byliśmy przypisani my, czyli członkowie Młodej Ka-

i pszczelarzem, podczas których każde dziecko mogło otrzy-

dry. Jako młodsi opiekunowie, byliśmy odpowiedzialni za

mać miód w własnoręcznie zdobionym słoiczku. Największą

wychwytywanie predyspozycji i zdolności każdego z dzie-

nagrodą dla Kadry był każdy, chociaż najmniejszy uśmiech.

ciaków będąc swego rodzaju „prawą ręką” głównego wychowawcy, od którego mogliśmy się wiele nauczyć. W mojej grupie każde dziecko było naprawdę wyjątkowe.

Pytając jednego z uczestników o to, jak podoba mu się na wyjeździe, odpowiedział: „Pani… No gitaraaa!!”. Wiem, że był to jego pierwszy wyjazd bez rodziców, co wywołuje mój uśmiech do dziś. Zapamiętałam jeszcze jedno ważne wyznanie uczestnika, który podzielił się ze mną historią,

Weronika Stachurska m ł o d s z y o pi eku n o bozu n au kow eg o , g ru p y n a j m ł o d s zej . n a co dzi e ń u c zen n i c a j ed n eg o z c h o r zow s k i c h li c eów o g ó l n o k s z ta ł c ąc yc h w k l a si e o pro fi lu b i o lo g i c zn o c h e m i c zn ym . c en i s o b i e d o b ry ko n ta k t z lu dź m i . o d pi ęc i u l at u c z ę s zc z a n a wo lo n ta ri at d o m d k w c h o r zow i e , a o s tat n i o rów n i e ż w f u n dacj i

„ i s k i er k a”.

o tym, że w Jego miejscowości wichura zniszczyła domy, a on mógł podczas wyjazdu zapomnieć o całej sytuacji i żałował, że obóz nie trwał dłużej. Jedno wiem na pewno, gdybym była młodsza, bez wahania pojechałabym na Wakacje z pasją jako uczestnik!


7

Pokrzywna – wieś w Polsce położona w województwie opolskim, w powiecie nyskim, w gminie Głuchołazy. Przez miejscowość przepływa Złoty Potok. Znajduje się na terenie Parku Krajobrazowego Gór Opawskich. Miejscowość jest znanym w woj. opolskim ośrodkiem wypoczynkowym.

[źródło: Wikipedia]

Początkowo nie wiedziałam, czego mogę się spodzie-

których można było sprawdzić się w różnych konkuren-

wać i jak będzie wyglądać wyjazd. Przygotowania do

cjach: przeciąganie liny, sprint, baloniada, tor przeszkód,

wakacji zaczęliśmy już w kwietniu. Dowiedziałam się

skok w dal i wiele innych. Sportowcy wzorowo wywiąza-

wtedy jakie będzie nasze zadanie i co znajdzie się w na-

li się ze swoich zadań, podczas gdy kadra kontrolowała ich

szym planie. Obóz sportowy swój dzień zaczynał od roz-

przebieg. Przez cały dzień uczestnicy brali udział w wielu

grzewki, a kończył na bieganiu. Już po śniadaniu zaczy-

atrakcjach przygotowanych przez inne obozy: quizie na-

naliśmy od wielu zajęć: paintball, ASG, spływ kajakowy,

ukowym czy pokazie własnoręcznie uszytych kreacji.

wycieczka do kopalni złota i zwiedzanie kopalni. Każdy znalazł coś dla siebie i mógł nauczyć się nowych umiejętności. Nie zabrakło także integracji z innymi grupami podczas takich atrakcji jak parada kłamców, wieczór filmowy czy tworzenie wielkiej makiety miejsca obozu. Każda grupa budowała z masy solnej swoją część „solnego miasta”. Ograniczał nas jedynie czas. Od początku wyjazdu przygotowywaliśmy się do Dnia Społecznego. Wszystkie grupy obozu sportowego wspólnie zaplanowały stacje, na

Justyna Kudala m ł o d s z y o pi eku n o bozu s p o rtow eg o , g ru p y n a j m ł o d s zej . m i e s zk a w k atow i c ac h . j e s t u c zen n i c ą g i m n a zj u m n r 18 w k atow i c ac h . j ej z a i n t er e s owa n i a w i ą ż ą si ę z a rc h i t ek t u r ą i s p o rt e m

–

p ły wa n i e m

i b i eg a n i e m . tata j u s t y n y pr ac uj e w fa m u r s a s ys t e my c h o d n i kow e r e m ag .


8

wakacje z pasją

Wakacyjne wyjazdy oczami rodzica   Rodzice pragną dla swoich dzieci wszystkiego co najlepsze. To oczywiste. Chcą, by ich pociechy nie tylko wypoczywały i świetnie się bawiły, ale by mogły też łączyć przyjemne z pożytecznym ucząc się czegoś nowego. Wszystkie te kryteria spełniają wakacyjne wyjazdy Fundacji TDJ. Zaufało im już prawie pół tysiąca rodziców. Przeczytajcie co naprawdę myślą o tych obozach.

S

Szeroka oferta „Wakacji z pasją", jednego z programów

Profil sportowy – którego uczestnikiem była moja córka –

Fundacji TDJ, to znakomita okazja przeżycia niepowtarzal-

pozwolił jej uczestniczyć w wielu aktywnościach, których

nej przygody. Niezaprzeczalnym plusem jest to, że każdy

jak dotąd nie miała okazji doświadczyć (nurkowanie, jaz-

uczestnik znajdzie tutaj coś dla siebie. Od sportowców,

da konna), odkrywając tym samym zupełnie nowe oblicza

po pasjonatów nauki czy sztuki. Młoda, zaangażowana

sportu. Obóz był ważną lekcją odnajdywania się w dużej

kadra opiekunów, instruktorów i trenerów sprawiła, że

grupie ludzi, co jest bardzo ważne w rozwoju dziecka. Or-

spędzony w Pokrzywnej czas niesie za sobą wyłącznie po-

ganizowany dla rodziców Dzień Społeczny dał nam, wła-

zytywne wspomnienia naszych dzieci. Prócz najważniej-

śnie rodzicom, możliwość przekonania się, że podejmując

szego elementu, czyli ludzi włączonych w realizację nieła-

decyzję o wyjeździe córki na obóz, daliśmy jej tym samym

twego przecież przedsięwzięcia, nie bez znaczenia pozosta-

okazję do wspaniałej zabawy, uśmiechu, budowania wspo-

je także wybór miejsca, które oprócz fantastycznego zielo-

mnień, a także odkrywania samej siebie.

nego otoczenia gwarantowało bezpieczeństwo uczestników i ogromną ilość atrakcji dostępnych na wyciągnięcie ręki.

Marta Jełowicka-Gabor  TDJ ESTATE


P

9

Programy Fundacji TDJ to wielka szansa dla dzieci i mło-

młodych ludzi. Dla nas – rodziców – absolutnym zasko-

dzieży na przeżycie wspaniałych chwil, spotkanie nie-

czeniem był Dzień Społeczny, kiedy to mogliśmy po-

zwykłych ludzi i wreszcie na odkrywanie swoich naj-

dziwiać efekty pracy wszystkich uczestników obozów:

większych pasji. Po prostu szansa na sukces. Nasze dzie-

wspaniałą kolorową makietę z masy solnej (wspomnie-

ci, Marta i Maciej – uczestnicy obozów artystyczne-

nia z pobytu w Pokrzywnej), czy doświadczenia nauko-

go i sportowego – wróciły pełne wrażeń, bogate w nowe

we. Mogliśmy uczestniczyć w grach sportowych, a także

doświadczenia. Każdy dzień był świetnie zaplanowany.

obejrzeć spektakularny pokaz mody w strojach wykona-

Dzieci miały możliwość nauki szycia na maszynie, mogły

nych przez młodzież i wspólnie zmagać się w konkursach

samodzielnie wykonać biżuterię, a także nurkować czy

języka angielskiego. To był bardzo owocny wyjazd, pełen

jeździć konno. Dużą atrakcją był paintball, spływ kajako-

pozytywnych emocji. Dzieci wróciły szczęśliwe i zinte-

wy oraz wyjazd do kopalni złota – naprawdę nie sposób

growane z rówieśnikami z różnych stron Polski.

wszystkiego wymienić.

Renata i Radosław Hoderni  FUGO Konin

Z pewnością nie było czasu na nudę. Do tego wspaniała opieka oraz życzliwość wychowawców i wolontariuszy, którzy świetnie rozumieli potrzeby

D

Dzięki lekturze magazynu „Grant” i coraz większej ilo-

własny strój i wystąpiły w nim na pokazie mody. Wiem,

ści pozytywnych opinii na temat obozów organizowanych

że pozostałe grupy tematyczne również miały dużo za-

przez Fundację TDJ, postanowiliśmy zgłosić naszą córkę

jęć tego typu. Na pewno było to wielkie przeżycie dla

Kornelię na tegoroczny obóz Wakacje z pasją. Okazał się

naszej Kornelii. Każdego dnia świetnie się bawiła naby-

on dla niej „strzałem w dziesiątkę". Prawdę mówiąc nie

wając wciąż nowych umiejętności. Najlepszym potwier-

spodziewaliśmy się, że będzie to impreza przygotowana

dzeniem udanych wakacji były dla nas jej słowa wypo-

na tak wysokim poziomie, przy ogromnym zaangażowa-

wiedziane w ostatni dzień obozu. Opuszczając Pokrzyw-

niu całej kadry opiekunów i wolontariuszy.

ną słyszeliśmy tylko, że „czemu tak krótko" i „szkoda, że

Zwykle obozy kojarzą się z miłym spędzaniem cza-

to już koniec". Należy jeszcze wspomnieć o tym, co było

su wakacyjnego. W przypadku wakacji z Fundacją TDJ

najważniejsze z naszej perspektywy, z perspektywy ro-

to tylko mały fragment! W Pokrzywnej na dzieci cze-

dziców – poczucie bezpieczeństwa. Mieliśmy je przez

kało całe mnóstwo arcyciekawych atrakcji. W przy-

cały czas – my i nasza córka. A to jest w dzisiejszych

padku obozu artystycznego korzystano między inny-

czasach bezcenne.

mi z maszyn do szycia i pięknych materiałów, z których pod opieką profesjonalistów dzieci zaprojektowały swój

Paweł Owczarz  FAMUR S.A.

www.fundacjatdj.pL


10

studia za granicą

Obóz naukowy z tdj: jak było naprawdę?   Dziewięć dni, 180 wspaniałych dzieciaków z całej Polski i masa przygód. Czas na obozie Fundacji TDJ minął bardzo szybko. Każdy dzień obfitujący w atrakcje dawał okazję ku temu, by nasi podopieczni mogli odkrywać i poznawać nowy „kawałek” otaczającego nas świata.

GRANT  listopad 2017


M

11

Miałam okazję i wielką przyjemność pełnić rolę młodszego

dzieliłam pokój i spędzałam czas to bardzo ważna część moje-

wychowawcy podczas obozu naukowego z TDJ. Program wy-

go życia i cieszę się, że miałam szczęście poznać tak wiele war-

jazdu był bogaty w doświadczenia i eksperymenty naukowe,

tościowych osób.

które były prawdziwą frajdą dla młodych pasjonatów nauki. Równolegle do obozu naukowego, w którym uczestniczyło 45

Oprócz odpowiedzi na pytania typu: „Co się stanie gdy zmieszamy ze sobą roztwory wodne kwasku cytrynowego i sody

dzieci w wieku od 8 do 16 roku ży-

oczyszczonej?", czy umiejętności czysto naukowych, któ-

cia, TDJ organizował inne obozy te-

rych posiadłam na naszym obozie dość dużo, zaczęłam wie-

matyczne – sportowy, artystycz-

rzyć w swoje możliwości a także mówić to, co myślę, szczerze

ny i obóz dedykowany nieco starszej

i otwarcie, z czym wcześniej miałam niemały problem.

młodzieży – English Camp. Jako wy-

Nauczyłam się wierzyć w ludzi i przełamywać się w rozmo-

chowawca mogłabym długo opowia-

wach z nimi. Z natury jestem raczej wycofaną i nieśmiałą oso-

dać o tym, co działo się na obozie, ale

bą, wierzę że obóz pozwoli mi to zmienić na lepsze. Cieszę się,

zdecydowanie lepiej robią to same

że obozy Fundacji TDJ uczą nie tylko rzeczy z zakresu swojej

dzieciaki. Zachęcam więc do lektury!

własnej tematyki, ale także lepszego podejścia do życia – szczerości, otwartości i szacunku dla innych.

Marta Pryriz jest evs - wolontariuszk ą fundacji tdj . pochodzi z ukrainy. na co dzień zajmuje się pracą z ludźmi jako psycholog . prowadzi treningi i spotkania dla młodzieży i dorosłych w zakresie psychologii . odpowiada za public image dwóch organizacji na ukrainie , pisząc artykuły na ich strony internetowe

N

Nie mogę powiedzieć, że nie miałam wątpliwości co do wyboru obozu. Muszę przyznać, że przedmioty przyrodnicze nigdy nie były moimi ulubionymi, a fizyka od zawsze napawała mnie przerażeniem. Niemniej jednak odważyłam się i wybra-

Najbardziej podobały mi się warsztaty naukowe z panem Łu-

łam obóz naukowy mając nadzie-

kaszem i panem Marcinem, którzy są przesympatyczni i mają

ję, że poznam te dziedziny z in-

rewelacyjne poczucie humoru. Podczas pierwszego spotkania

nej, ciekawszej strony i oswo-

zrobili nam prawdziwe chemiczne show z absolutnie najwyż-

ję się z nimi. To był bardzo uda-

szej półki. Zmieniali kolory monet, pokazywali przeróżne za-

ny wybór.

stosowania ciekłego azotu, a nawet „podpalali” sobie ręce, nie doznając przy tym oparzeń! Niezwykle interesujące były też pokazy pana Macieja – iluzjonisty, który użyczył nam swojej „magicznej mocy” i nauczył paru sztuczek. Cała kadra, zawsze pomocna, miła, wyrozumiała i z po-

I

czuciem humoru. Znajomości, nawiązane z ludźmi, z którymi

Interesuję się światem nauki, dlatego ten obóz tak bardzo mi odpowiadał. Wiedziałem, że będę w swoim środowisku podczas wyjazdu. Przeczytałem o wielu inspirujących wydarzeniach, spotkaniach, które będą miały miejsce podczas wyjazdu z TDJ. Zdecydowanie podobała mi się organizacja. Nie można było się tam nudzić! Wspaniali opiekunowie i kadra ciągle wymyślali dla nas coraz lepsze zabawy i zajęcia. Cudownym pomysłem było zorganizowanie warsztatów z chemii czy iluzji. Bliskość Zaginionego Miasteczka Rosenau dostarczała nam dodatkowym atrakcji. Na obozie nauczyłem się wielu rzeczy z chemii. Nigdy nie robiłem

Sylwia Grybel u c ze s t n i c zk a o bozu n au kow eg o , g ru p y n a j s ta r szej . ma

14

l at i m i e s zk a w k a m i o n c e w i el k i ej . j ej ro dzi c

pr ac uj e w n owo m ag u .

W

Wybrałam obóz naukowy, ponieważ lubię przedmioty takie jak biologia, chemia, fizyka czy geografia. Poznawanie świata, doświadczenia to coś, co mnie kręci.

Na obozie nie sposób było się nudzić! Od rana do wieczora moc atrakcji. Od spotkań z opiekunami, gier i zabaw przez eksperymenty, budowanie makiety miasta po spo-

baniek mydlanych z ciekłego azotu

tkania z osobami pełnymi pasji (pszczelarzem, iluzjonistą, na-

czy własnej lampki – na obozie mia-

ukowcem). Wybraliśmy się także do Kopalni Złota w Złotym

łem okazję zrobić to po raz pierwszy

Stoku. Byliśmy w Parku Rozrywki Rosenau. Wszystko bardzo

z wielką fascynacją. Od wychowaw-

mi się podobało. Jestem zadowolona, że mogłam uczestniczyć

ców – Pani Marty i Pana Janka moż-

w tym obozie.

na było się też nauczyć wielu rzeczy

Nauczyłam się przede wszystkim, że nigdy nie wolno się pod-

w czasie wieczornych zajęć, podczas

dawać, walczyć o siebie i próbować nowych rzeczy, a nóż mi

których oglądaliśmy filmy o otacza-

się spodoba! Warto korzystać z życia i kolekcjonować tak war-

jących nas problemach, a opiekuno-

tościowe chwile, a takich wiele przeżyłam podczas wakacji

wie rozmawiali z nami o naszych re-

z Fundacją TDJ. Podczas obozu poznałam wiele nowych osób,

fleksjach. To było bardzo pouczające.

z niektórymi utrzymuję stały kontakt.

Filip Stasiak

Alicja Skowronek

u c ze s t n i k o bozu n au kow eg o , g ru p y n a j s ta r s zej .

u c ze s t n i c zk a o bozu n au kow eg o , g ru p y n a j s ta r szej .

ma

14

l at i mieszk a w kluczborku . jego rodzic pr acuje

w fa m u r fa m a k .

ma

14

l at i m i e s zk a w ś w i ę to c h ł ow i c ac h . j ej m a m a

pr ac uj e w elg ó r + h a n s en s . a .

www.fundacjatdj.pL


12

1.

2.

3.

4.

Uczestnicy Indywidualnego Programu Rozwoju 8.

12.

13.

14.

15.

19.

20.

21.

22.


4.

5.

2.

13

1. Hanna Kmiecik 2. Dominika Drożdż 3. Bartłomiej Banaszak 4. Emilia Szurek 5.

6.

7.

5. Piotr Miera 6. Agnieszka Bąk 7. Jan Binkowski 8. Justyna Kudala 9. Anna Błaś 10. Paweł Michalski 11. Konstancja Binkowska 12. Jakub Fenselow

9.

10.

11. 13. Katarzyna Bartela 14. Piotr Frątczak 15. Aleksandra Syrociak 16. Marta Hoderna 17. Grzegorz Boroń 18. Sylwia Hadam 19. Filip Stasiak

16.

17.

18.

20. Ewa Kotowska 21. Błażej Drewlo 22. Angelika Karwowska 23. Jakub Tarnawski 24. Anna Mokryńska 25. Piotr Bartela

www.fundacjatdj.pL

23.

24.

25.


14

studia za granicą indywidualny program rozwoju

I jak Inspiracja, P jak potencjał, R jak Razem   To był znowu pierwszy raz, choć wydarzył się już po raz drugi – z końcem września odbył się zjazd inaugurujący Indywidualny Program Rozwoju. Po zakończeniu pierwszej edycji zebraliśmy garść doświadczeń oraz wypracowaliśmy model funkcjonowania programu. W tym roku poczuliśmy jednak mocny powiew nowości, ponieważ lubiąc wyzwania, wprowadziliśmy zmiany modyfikujące formę pracy. Przede wszystkim mamy nowych uczestników i uczestniczki, a to przecież oni nadają prawdziwy kształt Indywidualnemu Programowi Rozwoju.

GRANT  listopad 2017

W

Widzieli państwo kiedyś uśpiony wulkan? Otóż my widzieliśmy. Dokładniej rzecz ujmując widzieliśmy dwadzieścia pięć uśpionych wulkanów. W trakcie wyjazdu poczuliśmy jaka buzuje w nich energia i wiemy, że już niedługo nastąpi gwałtowny wybuch ich potencjałów. Do programu zgłosili się bowiem młodzi ludzie, którzy są pełni zapału, zadają wiele pytań, wątpią, mają mnóstwo pomysłów i marzeń. Oczekują, że program wesprze ich rozwój, pozwoli wybrać jego kierunek i doda mu prędkości. Wyjazd inaugurujący to ważny moment. Praca w ramach programu – jak sama nazwa wskazuje – jest indywidualna. Zależy nam jednak na tym, aby wszyscy uczestnicy i uczestniczki mieli także okazję do wspólnych spotkań. Nic nie inspiruje tak mocno, jak ciekawi rówieśnicy (czy też nieco młodsi lub starsi koledzy i koleżanki). Nie dziwi nas fakt, że


15 to właśnie możliwość poznania niezwykłych

Tomasza Tokarza – eksperta w zakresie edu-

W chwili obecnej jesteśmy w trakcie projek-

ludzi była najczęściej wskazywaną korzyścią

kacji – uczestnicy mogli doświadczyć nowych

towania indywidualnych ścieżek rozwojowych.

z pierwszego wyjazdu. Uczestnicy i uczest-

trendów i metod edukacyjnych, w tym emocjo-

Bazujemy na tym, co uczestnicy i uczestniczki

niczki podkreślali, że dzięki spotkaniu z innymi

nującej gry. Z kolei z Martą Różacką – trener-

wypracowali podczas wyjazdu inaugurującego.

osobami, pełnymi pasji i zaangażowania, nie

ką sportową – zrealizowali trening dyscypliny

Przed nimi przygoda z różnymi formami roz-

tylko dowiedzieli się mnóstwa nowych rzeczy,

i wytrwałości, sprawdzali też swoją gotowość

woju: tutoringiem, mentoringiem, doradztwem

ale też sami poczuli energię do działania i chęć

do improwizacji. Nadia Ushchapivska – wolon-

czy kursami i wizytami studyjnymi. Wierzymy

do pracy. Jak widać – zapał jest zaraźliwy.

tariuszka Fundacji TDJ – zabrała ich w podróż

w to, że działania planowane wspólnie z uczest-

po międzynarodowych możliwościach rozwojo-

nikami i uczestniczkami IPR będą prawdziwym

Inni ludzie to główna, ale nie jedyna inspira-

wych. Z kolei Grzegorz Surówka – magik instru-

trzęsieniem ziemi, które sprawi, że siła wybu-

cja. Uczestnicy i uczestniczki bardzo doceniali

mentów perkusyjnych – pomógł im poznać rytm

chu naszych dwudziestu pięciu wulkanów za-

różnorodność zajęć, które zaproponowaliśmy

współpracy. Przede wszystkim zaś uczestnicy

skoczy nas wszystkich.

im w ramach wyjazdu. Jakie to były propozycje?

i uczestniczki pracowali intensywnie w ramach

Podczas prezentacji członków zarządu Funda-

prowadzonego przez trenerki Agatę Otręb-

cji TDJ – Oliwii Kwiatkowskiej i Janusza Goro-

ską i Anetę Esnekier cyklu warsztatowego, któ-

la, stypendyści poznali bliżej TDJ i samą Funda-

ry obejmował zajęcia poświęcone współpra-

cję. Odbyły się zajęcia poświęcone rozwojowi

cy, procesowi zmiany i rozwoju, poszukiwaniu

Agata Otrębska

zawodowemu i przygotowaniom do wejścia na

motywacji, wartości i celów, a także planowa-

pa rt n er m ery to ryc zn y

rynek pracy, które były prowadzone przez pa-

niu pierwszych działań rozwojowych. Cykl ten

proj ek tów s t y pen d i a l n y

nią psycholog i jednocześnie doradczynię zawo-

stanowił preludium do dalszej intensywnej pra-

pro g r a m roz woj u

dową - Agnieszkę Łabno. Podczas warsztatów

cy w programie.

i i n dy w i d ua l n y pro g r a m roz woj u . w ł a ś c i c i el k a

„ w y t wó r n i

z m i a n ”.

www.fundacjatdj.pL


16

studia za granicą indywidualny program rozwoju

Stypendium to nie wszystko

Gabriela Grobelny

pochodzi z Gorlic. Po programie Stypendium College otrzymała kolejne stypendium, tym razem ze strony samego Ampleforth College, które pozwoliło jej na kontynuowanie nauki w Anglii. Jej tata pracuje w Famur S.A. Systemy Ścianowe Glinik Oddział w Gorlicach.

We wrześniu rozpoczęła się kolejna, trzecia już, edycja programu Stypendium College. Projekt ten zakłada finansowanie rocznej nauki młodzieży za granicą. Dotychczas skorzystało z niego jedenaście osób, które udowodniły, że potrafią w najlepszy sposób wykorzystać otrzymaną przez Fundację TDJ szansę. Każdy z uczniów wybrał niesamowitą dla siebie ścieżkę prowadzącą do ich przyszłej kariery zawodowej. Chcąc się rozwijać, uczniowie podjęli się kolejnych wyzwań – już na własną rękę. Tegoroczny przyjazd do szkoły był całkowitym przeciwieństwem poprzedniego roku. Byłam przyzwyczajona do otoczenia, miałam tu przyjaciół i nauka w języku obcym nie była dla mnie niczym nowym. Nie tak jak w roku poprzednim, gdy przyjeżdżałam tutaj pełna obaw. Jest to rok szkolny podczas którego moim głównym priorytetem, jako uczennicy ostatniej klasy, będzie zdanie A-Levels – brytyjskiego odpowiednika polskiej matury rozszerzonej. Od początku roku skupiłam się na nauce. Nauczyciele traktują nas jak „młodych dorosłych”, którzy sami odpowiadają za swoje decyzje i czyny. Myślę, że dzięki temu nasze wejście w dorosłość nie będzie tak radykalne. Dostając szansę na kolejny rok nauki w Ampleforth College mogę obserwować tegoroczne laureatki programu Stypendium College. Widzę, że ich pierwszy tydzień nie był najłatwiejszy i przysporzył dużo stresu. Tak samo jak mi, gdy po raz pierwszy przyjechałam do szkoły. Razem z Marzeną, stypendystką z Gorlic, która rozpoczęła w tym roku naukę w Anglii, mieszkamy w tym samym miasteczku. Dlatego często myślę o niej jak o sobie sprzed roku. Po dłuższym czasie spędzonym w Ampleforth, mogę powiedzieć, że czuję się tutaj jak w drugim domu. Nigdy nie podejrzewałam, że nawiążę tutaj tak mocne przyjaźnie i tak pokocham mokrą, zimną i deszczową Anglię.

GRANT  listopad 2017

Laureaci programu Stypendium College udowadniają, że zdobywać wiedzę można w różny sposób. Po zakończonej rocznej nauce w Ampleforth College, finansowanej przez Fundację TDJ, każde z nich obrało inny kierunek swoją postawą dowodząc tym samym jak wiele jest możliwości, z których może skorzystać dzisiejsza młodzież, by osiągnąć sukces.


17

W tym roku mogłam skorzystać z dodatkowego progra-

Wśród kadry panowała świetna atmosfera. Każdy wza-

mu Fundacji TDJ. Przystąpiłam do programu Młodej Ka-

jemnie sobie pomagał, a szczególnie było to widać mię-

dry i zostałam młodszym wychowawcą na obozie English

dzy młodszym wychowawcą a opiekunem grupy. Jako czło-

Camp. Ten wyjazd był dla mnie nowym doświadczeniem,

nek Młodej Kadry bardzo ceniłam sobie to, że mogłam na co

ponieważ był to pierwszy raz kiedy pojechałam na obóz

dzień budować świetne relacje zarówno z kadrą, jak i uczest-

jako członkini kadry. Do tej pory jeździłam na wiele obo-

nikami. Bardzo zżyłam się z wszystkimi uczestnikami obozu.

zów, jednak nigdy nie doświadczałam ich z perspektywy

Rola członkini Młodej Kadry nauczyła mnie postrze-

wychowawcy. Było to dla mnie coś zupełnie nowego – te-

gać każdego indywidualnie, dostrzegać jego umiejętno-

raz uświadomiłam sobie, jak wiele przygotowań kadra po-

ści, predyspozycje i talenty. Najlepszym „punktem ob-

dejmuje i ile czasu, zaangażowania i kreatywności musi

serwacji” ludzkich walorów i potencjału były prace nad

poświęcić opiekun, by obóz był dla każdego uczestnika nie-

Dniem Społecznym. Byłam zachwycona tym, że każdy po-

zapomnianym przeżyciem. Wcześniejsze szkolenie, spo-

trafił dać coś od siebie, wykorzystać swój talent, żeby ra-

tkania, a późnej czas obozu – wszystko to było bardzo war-

zem z innymi stworzyć coś wielkiego. Bardzo zaangażowa-

tościowe i bardzo się cieszę, że mogłam doświadczyć tak

łam się w pomoc mojej grupie i nawiązałam świetne rela-

wielu cennych chwil.

cje z uczestnikami.

Agnieszka Kulbat

młodszy opiekun na English Camp. Pochodzi z Piotrkowa Trybunalskiego. Uczęszcza do III LO w Piotrkowie. Interesuje się literaturą fantasy i historyczną. Jej pasją jest także muzyka, zwłaszcza Indie i alternatywna. Lubi pisać i śpiewać. W wolnych chwilach trenuje szermierkę. Mama Agnieszki pracuje w spółce Famur SA, a tata w PiomaOdlewnia Sp. z o.o..

Wiele razy uczestniczyłam w obozach młodzieżowych i często zastanawiałam się jak to by było pojechać na obóz nie jako uczestnik, ale jako kadra. Gdy usłyszałam o English Campie postanowiłam zgłosić się do roli wolontariusza, bo spodobała mi się idea wyjazdu i liczyłam, że nie tylko pomogę Fundacji, ale że również dobrze spędzę czas. Kadra na obozie była bardzo liczna, a zaangażowanie organizatorów, wychowawców, wolontariuszy i trenerów przekroczyło znacząco moje oczekiwania. Fajnie było się poczuć częścią zespołu i pomóc w organizacji obozów, które, jak przekonałam się w ciągu tego tygodnia, są naprawdę wyjątkowe. Plan na wszystkich wyjazdach był bardzo napięty, by jak najwięcej udało się osiągnąć podczas wyjazdu. Na uwagę zasługuje elastyczność organizatorów, którzy na bieżąco starali się zmieniać program, by sprostać oczekiwaniom uczestników. Na English Campie udało się osiągnąć równowagę między nauką i wypoczynkiem dzięki dobrej komunikacji między uczestnikami i kadrą oraz powszechnie panującej otwartości na zmiany. Poza pomocą w organizacji wyjazdu, mia-

Joanna Krodkiewska młodszy opiekun na English Camp.

łam również czas poznawać uczestników i dobrze się bawić w ich towarzystwie. Pomysł stworzenia Młodej Kadry okazał się strzałem w dziesiątkę. Okazano nam zaufanie, którego raczej trudno byłoby się spodziewać gdyby wyjazd organizowany był przez biuro podróży. Postawione przede mną wyzwania zmusiły mnie do wyjścia z mojej „strefy komfortu” i rozwoju takich umiejętności jak komunikacja, praca w zespole, pewność siebie czy przywództwo. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będę mogła wziąć udział w kolejnej edycji projektu.

www.fundacjatdj.pL


18

wytwórnia kompetencji społecznych i obywatelskich

Pracownicy Grupy FAMUR przyszłymi edukatorami społecznymi

Stowarzyszenie TDJ, Fundacja TDJ i Grupa FAMUR od maja tego roku pracowali wspólnie nad projektem „Wytwórnia kompetencji społecznych i obywatelskich”. To program, który angażuje osoby zatrudnione w zakładach produkcyjnych z województwa śląskiego, małopolskiego i łódzkiego w ramach wolontariatu pracowniczego. Dzięki specjalistycznym warsztatom dziesięciu pracowników rozwinęło swoje kompetencje trenerskie, przygotowując się tym samym do pełnienia roli edukatora obywatelskiego.

Z

Z wielu zgłoszeń wybrano dziesięciu pra-

– Mimo, że spora część z nich nigdy

cowników spółek z Grupy FAMUR, któ-

wcześniej nie zajmowała się prowa-

rzy dzięki cyklowi szkoleń, nauczyli się

dzeniem szkoleń, trzeba przyznać, że

jak skutecznie przekazywać swoją wie-

świetnie sobie poradzili – wyjaśnia Jo-

dzę kolejnym pokoleniom. W ramach

anna Trzeciak, koordynator projektu

projektu zrealizowano trzy trzydnio-

Wytwórnia kompetencji społecznych

we wyjazdy warsztatowe, które przy-

i obywatelskich.

gotowały uczestników do prowadzenia

– Dla naszych pracowników warszta-

pierwszych szkoleń wśród młodzieży.

ty trenerskie to ogromna szansa na roz-

Podczas wyjazdów szkoleniowych przy-

wój i przełamywanie barier związanych

szli edukatorzy przyswajali wiedzę mię-

z wystąpieniami publicznymi. Sam pro-

dzy innymi w obszarze autoprezentacji, budo-

przyjacielski czy też ekspresyjny. Do każdego

jekt stwarza idealną okazję ku temu, by poznać,

wania swojego wizerunku w oczach innych,

z wymienionych typów dedykowana jest inna

udoskonalić, a później wykorzystać zdobytą

a także radzenia sobie ze stresem. Uczestni-

taktyka po to, by w sposób czytelny przekazy-

wiedzę jako trener szkoleniowy – dodaje Anna

cy warsztatów uczyli się o sposobach komuni-

wać ludziom swoją wiedzę lub zamiary. Pracow-

Łomnicka, Kierownik Działu Rozwoju Organi-

kowania się w społeczeństwie, a także o tym,

nicy brali udział również w zajęciach praktycz-

zacji FAMUR SA.

w jaki sposób rozpoznać dany rodzaj nowo po-

nych pozwalających zweryfikować poziom na-

znanego człowieka: analityczny, przywódczy,

bytej wiedzy.

GRANT  listopad 2017

Pierwsze kroki w prowadzeniu wykładów uczestnicy stawiali podczas English Camp


19

organizowanego przez Fundację TDJ. Poruszy-

to za sprawą autorskiej gry memo przygotowa-

li wówczas tematy związane ze społeczną od-

nej przez prowadzących i nawiązującej do pro-

powiedzialnością w biznesie (CSR) oraz kompe-

duktów spółki – mówi Piotr Bańczyk animator

tencjami społecznymi i obywatelskimi. Dzięki

projektu Wytwórnia kompetencji społecznych

możliwości poprowadzenia wykładów przyszli

i obywatelskich.

edukatorzy mieli okazję na przetestowanie zdobytych podczas warsztatów umiejętności. – Z uśmiechem wspominam warsztaty pierwszej grupy projektowej, która prowadziła zajęcia poświęcone społecznej odpowiedzialności biznesu. Uczestnicy poznali między innymi siedem kluczowych obszarów CSR. Ale

projek t

„ w y t wórnia

kompetencji

spo ł ecznych i oby watelskich " jest dofinansowany ze środków ministerst wa pr ac y i polit yki spo ł ecznej w r a m ach progr a mu oper ac yjnego fundusz inicjat y w oby watelskich .

przede wszystkim mogli zobaczyć czym zajmują się ich rodzice oraz sama Grupa FAMUR. Wszystko

www.fundacjatdj.pL


20

studia za granicą

European Volunteer Service: how did I get involved with TDJ Foundation?   Nowadays the world is full of opportunities and everyone’s task is to seize every available moment and use it for further self-development as well as improving their surroundings. Young people can do it by participation in the European Voluntary Service(EVS). This particular program gave me, an Ukrainian citizen, a chance to spend one year in Poland working in TDJ Foundation.

I

In June 2017, I graduated from a university with the Mas-

my personal skills and allowed me to exchange experi-

ter Degree in Political Studies. At that time I had already

had many internships in Ukrainian think tanks, mass media institutions and international organizations. Altogether it formed an auspicious background for building my professional career. However, I also have other pas-

sions, such as social life inclusion and travelling abroad. Keeping that in mind, I had decided to apply for an EVS’s

program in order to get an experience of working in a different country and see how the organizational culture differs from the Ukrainian one. It also helped me practice

ences with my new colleagues. Another reason that made

The decision to spend one year abroad was not difficult for me at all. I had been preparing for that since the very moment I heard about the program

me apply was the specific characteristics of the program itself: every volunteer receives pocket money and money for food, traveling costs are reimbursed, insurance, language courses and accommodation are also provided. Rather decent conditions, I thought, and started looking for some EVS projects available for Ukrainians. The whole application process seems to be simple. A potential volunteer has to find a particular project in the EVS database that fits his/her interests or skills, write a motivation letter explaining his/her willingness to participate in this program that will assure a host organization to choose him/her, send it and wait for a final decision or invitation for a Skype meeting. But the reality differs. Before coming to Poland I sent around 10 application letters to different NGOs in Germany, France, Montenegro, Italy and Spain. And every time I received a refusal due to the high number of experienced and motivated applicants all over the Europe. But suddenly I saw an urgent call from TDJ Foundation looking for one EVS volunteer, decided to apply and here I am. I cannot say that a country of my destination, Poland, mattered a lot for me. I have already spent one academic year here studying at Jagiellonian University. During my first educational program abroad, which also was my first visit to the EU state, I have been living in Chorzow and visited Katowice several times. In general, there was almost nothing new to me to explore in terms of traditional Polish culture and main touristic places nearby. What mattered most was the organization where I worked, the tasks I was asked to complete and conditions in which I lived. That is why before applying I carefully read the website of the TDJ Foundation, watched several videos on YouTube related to the projects that this organization

GRANT  listopad 2017


21 many tourists around and one has an opportunity to see the life of Poles as it really is, not as it is presented when it is a tourist attraction. Some districts of this city are very similar to Kyiv ones, especially the housing estate where I live. It is formed by a lot of identical grey buildings constructed in the 70–80's of the XX century. They are so similar that on the first day of our stay here we got into our flat only with a third attempt after going around and looking for our building among others. The only evident difference I see is that in Ukraine, even in big cities, you can easily find a market square where peasants, primarily old ladies from the nearby villages, sell vegetables, fruits and dairy products made on their own farmsteads. These products are fresh and have good taste. I also miss it here since I still do not believe that cottage cheese from a supermarket as the same nutritional benefits as a homemade one. In general, the decision to spend one year abroad was not difficult for me at all. I had been preparing for that since the very moment I heard about the program. Moreover, thanks to my experience in visiting other countries and living there for a while, I did not feel any stress after the arrival to Katowice. But of course, I am more than sure that if before doing his/her EVS a person has never provides. After doing this small research I decided to

been staying abroad longer than one week, he/she may

become a part of this Non-Governmental Organization

be very sensitive towards cultural challenges, new sur-

(NGO) for at least one year.

roundings with its own way of life. That is why I recom-

What was my first impression of Katowice? Well, it

mend everyone who thinks about this type of volunteer-

has not changed a lot since the moment I was here previ-

ing to firstly participate in other projects abroad which

ously. It does not have as many attractions as neighbor-

are proposed by Erasmus+ Program and apply for EVS

ing Kraków and Wrocław. It is nice because there are not

thereafter. The emotions you will feel are worth it.

Nadiia Ushchapivska

works in TDJ Foundation as an EVS volunteer since August 2017. Originally she comes from Ukraine, where she obtained Master Degree in Political Science. Before her EVS she participated in number of educational projects for youth in Germany, Estonia, Georgia, Belgium and other countries.

www.fundacjatdj.pL


22

studia za granicą

Moja przygoda w Stanach

N

Wymiany w Stanach Zjednoczonych nie mogłam się doczekać na długo przed moim wylotem z Polski. Od samego początku wspierała mnie rodzina i przyjaciele. Wszyscy byli bardzo podekscytowani myślą, że ten rok spędzę w Clintonville w stanie Wisconsin. Ten rok jest dla mnie wielkim wyzwaniem i odmienia moje dotychczasowe życie, wypełniając je nowymi doświadczeniami oraz znajomościami.

Na wymianę wyleciałam dokładnie 9 sierpnia 2017 roku, czyli jeszcze podczas wakacji. Po długich pożegnaniach przyszedł czas na samodzielny lot do USA. Cała podróż odbyła się bez żadnych problemów. A na lotnisku w Chica-

go czekali na mnie oraz inne osoby z wymiany, wolontariusze AFS. Przed spotkaniem z goszczącymi nas rodzinami, odbyły się kilkudniowe warsztaty. Moje odbywały się w Wausau. Wolontariusze przedstawili nam zasady panu-

jące w programie. Nie zabrakło czasu na gry, czy wspólne zapoznanie się. Przywitani zostaliśmy typowo amerykańskimi przysmakami. W ostatnim dniu warsztatów każdy z nas mógł poznać swoją rodzinę goszcząca. Mogliśmy się z nimi zapoznać i odjechać wspólnie do domów, w których spędzimy najbliższy rok. Członkowie rodziny goszczącej przyjęli mnie bardzo

czas na tak zwany „home room”. Trwa on również 45 mi-

otwarcie. Gdy mam jakieś pytania lub obawy zawsze mi

nut i w tym czasie uczniowie mogą odrabiać swoje zadania

pomagają. Obecnie mieszkam z rodzicami i dwójką ich sy-

lub poprawiać oceny. W USA mają zupełnie inną skalę ocen

nów oraz dwójką uroczych mopsów. Moje pierwsze dni na

niż w Polsce: od A do F.

wymianie były dla mnie bardzo ekscytujące. Ludzie są tutaj bardzo uprzejmi i otwarci.

Magdalena Woźniak

uczęszczała na kierunek biologiczno-chemiczny w liceum w Gorlicach. Była uczestnikiem wyjazdu do Taizé organizowanym przez Fundację TDJ. Obecnie jest na rocznej wymianie w Clintonville w stanie Wisconsin.

Jej tata pracuje w Kuźni Glinik w Gorlicach.

GRANT  listopad 2017

Na długo przed wyjazdem stanęłam przed wyborem przedmiotów jakich chciałabym się tutaj uczyć. Obowiąz-

W tym roku w Clintonville jest bardzo dużo osób z wy-

kowo musiałam wybrać język angielski oraz historię, a po-

mian międzynarodowych. Dokładnie 16 z różnych krajów.

nadto wybrałam język hiszpański, psychologię, fotografię,

Niesamowite jest dla mnie to, że podczas spędzonego tu-

zajęcia sportowe, matematykę, biologię oraz zajęcia z go-

taj czasu mogę poznać nie tylko amerykańską kulturę, ale

towania. Jeśli ktoś nie wybierze żadnego przedmiotu w da-

także kulturę ludzi z zupełnie innych krajów. Cieszę się, że

nym bloku, ma możliwość spędzenia tego czasu w biblio-

tym samym oni mogą dzięki mnie poznać mój kraj.

tece, pracując nad swoim zadaniem domowym. Jest to tak

Tuż po przyjeździe do Clintonville moja „nowa rodzina”

zwane „Study Hall”.

zabrała mnie na paradę uliczną. Był to dla niesamowity

Szkoła wygląda bardzo nowocześnie i przyjaźnie. Każdy

widok, który z pewnością na długo utkwi w mojej pamięci.

z uczniów dostaje od szkoły niezbędne narzędzia do nauki.

Resztę wakacji spędziłam na

Ponadto szkoła ma wiele za-

zwiedzaniu stanu Wisconsin

sad, których złamanie niesie ze

oraz na nawiązywaniu nowych

sobą poważne konsekwencje.

znajomości. Postanowiłam do-

Nauczyciele są niezwykle

łączyć do szkolnej drużyny bie-

życzliwi i mile nastawieni do

gowej cross-country.

uczniów. Po lekcjach jest czas

W Stanach szkoły wyglą-

na zajęcia sportowe. W moim

dają zupełnie inaczej. Szko-

przypadku cross-country jest

ła codziennie zaczyna się o 8

codziennie, ale tylko przez

rano, a kończy o 15.15. Co drugi

pierwsze kilka miesięcy. Moż-

dzień ma się te same przedmio-

na także dołączyć do drużyny

ty. Dodatkowo lekcje podzielo-

piłkarskiej, grać w siatków-

ne są na bloki. Jest ich aż czte-

kę, koszykówkę, a także foot-

ry, a każdy z nich trwa półto-

ball amerykański czy softball.

rej godziny. Po dwóch blokach

Jeśli ktoś zdecyduje się dołą-

odbywa się 45 minutowy lunch,

czyć do drużyny sportowej ma

a po zakończeniu zajęć jest

darmowe wejście na wszystkie


23 atrakcje szkolne – każde rozgrywki sportowe, pływalnię czy siłownię. We wrześniu odbywa się homecoming, czyli bal jesienny, w którym uczestniczyć może cała szkoła. Jest to duże wydarzenie, do którego uczniowie przygotowują się cały tydzień. Każdego dnia uczniowie ubierają się odpowiednio do narzuconego tematu, np. tylko w kolorach szkoły czyli w czerni i pomarańczu albo w ubrania z napisem „Truckers”, czyli symbolem szkoły. Mam nadzieje, że czas jaki mi pozostał do końca wymiany będzie równie ciekawy i rozwijający jak dotychczas. Z niecierpliwością czekam na dalszy rozwój mojej wymiany oraz na kolejne doświadczenia!

Międzynarodowe wakacje

W

W ostatnich dniach sierpnia uczestniczyłam w English

Supermana z Harrym Potterem.

Campie. Był to wyjazd skupiony na doskonaleniu umie-

A my przygotowaliśmy quiz

jętności języka angielskiego. Zajęcia odbywały się zwykle

o Australii z torem przeszkód.

w formie wykładów i dyskusji w mniejszych grupach. Było

Wszystkie dialogi i pytania za-

sześciu niezwykle pomocnych i przyjaznych native speake-

dawaliśmy w języku angielskim.

rów, którzy chętnie konwersowali z uczestnikami obozu.

Miejsce, w którym odbywał

Do Pokrzywnej pojechałam dokładnie 19 sierpnia o go-

się English Camp było niezwy-

dzinie 16. Tuż po zakwaterowaniu się w pokojach odbyła

kle malownicze. Nie można

się integracja grupy zajęciowej. Każdy przedstawił się i po-

było się tam nudzić. Był ogromny basen na świeżym powie-

wiedział parę słów o sobie. Uważam, że dzięki temu już na

trzu, kino 7D, karuzele, paintball, park linowy, kajaki i wie-

początku staliśmy się sobie bliżsi i swobodniejsi względem

le innych fantastycznych atrakcji. W czasie wolnym od za-

siebie. Następnego dnia zaczęła się ciężka praca. Przesta-

jęć korzystaliśmy z uroków obiektu w Pokrzywnej.

liśmy posługiwać się językiem polskim i zaczęliśmy mówić

W ramach obozu mieliśmy też dwie wycieczki. Jedną

po angielsku. Było to trudne ale jednocześnie inspirujące

z nich był spływ kajakowy, a drugą zwiedzanie kopalni

doświadczenie.

złota w Złotym Stoku. Pierwsza wycieczka była prawdzi-

Rozpoczęły się wykłady. Prowadziło je grono osób z Lan-

wą próbą mojej wytrzymałości psychicznej, ale ostatecz-

guage of Liberty Institute. Tematyka zajęć dotyczyła szero-

nie wspominam ją bardzo pozytywnie. Druga za to pomo-

ko pojętej ekonomii, szkolnictwa w ubogich krajach i histo-

gła mi zgłębić tematykę wydobywania złota w Polsce, któ-

rii rodziny Mariny. Oprócz wykładów z native speakerami

ra okazała się bardzo interesująca.

braliśmy udział w warsztatach organizowanych przez Famur i TDJ. To był kreatywny i niezwykle integrujący czas.

Na obozie poznałam wspaniałych ludzi, z którymi nadal mam bliski kontakt. Przełamałam również moją barie-

Prócz tego typu zajęć zostaliśmy podzieleni na cztery gru-

rę językową. Mówię płynniej po angielsku i staram się wy-

py, które miały przygotować program występu na tak zwa-

korzystywać zdobytą wiedzę w praktyce. Każdemu z ca-

ny „Social Day”, który odbył się 26 sierpnia. Celem przygo-

łego serca polecam English Camp. To nie tylko obóz sku-

towań było zaprezen-

piony na nauce języka

towanie py

naszej

gru-

angielskiego, ale także

pozostałym

obo-

okazja do wielu war-

zom, które były orga-

tościowych

nizowane przez Funda-

na tematy społeczne,

dialogów

cję TDJ w tym samym

refleksji i zabawy. En-

czasie

Pokrzyw-

glish Camp gwarantu-

nej. Dla przykładu jed-

je aktywne i rozwijają-

na z grup zrobiła film

ce w wielu wymiarach

przedstawiający walkę

spędzenie czasu.

w

Konstancja Binkowska mieszka w Piotrkowie Trybunalskim. Studiuje Architekturę na Politechnice Warszawskiej. Interesuje się szeroko pojętym wzornictwem przemysłowym. Jej tata pracuje w Zamet Industry.

www.fundacjatdj.pL


rok 2017 w liczbach

20 uczestników ukończyło Stypendialny Program Rozwoju   2 uczniów kontynuuje naukę w Ampleforth College 140 dzieci wyjechało na Wakacje z pasją 40 osób wzięło udział w pierwszym English Campie   1 absolwentka Ampleforth College rozpoczyna naukę     w liceum z maturą międzynarodową

2 dziewczyny wyjechały do Wielkiej Brytanii dzięki     programowi Stypendium College

1 laureatka programu AFS rozpoczęła naukę w Stanach Zjednoczonych 25 zakwalifikowanych do Indywidualnego Programu Rozwoju   2 wolontariuszki rozpoczęły pracę w Fundacji TDJ dzięki programowi EVS Możesz nam pomóc sprawić, by te liczby były jeszcze większe, wpłacając darowiznę na konto: 47 1020 2498 0000 8802 0373 6790 lub przekazując 1% swojego podatku na Fundację TDJ krs: 0000294837


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
GRANT 4/2017 by Bemke - hub edukacyjny - Issuu