Skip to main content

GRANT nr 3/2017

Page 1

grant

#3/2017 CzERWIEC

m a G a z Y n fund a C ji t d j

Stypendyści piszą swoją przyszłość

W y DAW nICT Wo bEzPł ATnE

StRona 16

Rozmowa: oczami rodzica

StRona 6

StRona 4

w w w.fundacjatdj.pl

Wspomnienia Stypendialnego Programu Rozwoju


2

od redakcji

Drodz y C z y telnic y Fundacja TDJ od początku swego istnienia koncentruje się na szeroko pojętym rozwoju. Rozwoju rozumianym jako ogół zmian, które towarzyszą zarówno dojrzewaniu młodych ludzi, jak i naszym programom edukacyjnym, a także samej organizacji pracy Fundacji. W ostatnim czasie nasza oferta programowa bardzo się rozwinęła. Jesteśmy przekonani, że nasze działania idą w dobrym kierunku. Dzięki systematycznie wprowadzanym zmianom rozwinęliśmy i poprawiliśmy funkcjonowanie wielu programów, takich jak między innymi „Wakacje z pasją” czy „English Camp”, obejmujące letnie wyjazdy dla dzieci i młodzieży. O ich nowym kształcie możecie przeczytać w niniejszym numerze GRANTA. Znajdziecie w nim również informacje o tym jak nasz kluczowy, długoterminowy projekt został przekształcony w nowy „Indywidualny Program Rozwoju”. W działalności Fundacji TDJ stawiamy na indywidualny rozwój dzieci i młodzieży. Opracowujemy programy szkoleniowe w taki sposób, by jak najlepiej dopasować je do potrzeb i zdolności naszych Stypendystów. Najstarszy program Fundacji – „Stypendium College”, również nie pozostaje w tyle. W jego ramach stale wzbogacamy portfolio szkół za granicą, w których młodzież może odbywać roczną naukę. Do momentu, w którym znajdujemy się dzisiaj dochodziliśmy etapami. Skrupulatnie analizowaliśmy swoją pracę, uważnie wsłuchując się w oczekiwania rodziców, dzieci i młodzieży. Jakiego rozwoju pragniemy dla swoich Sty-

W najnowszym wydaniu magazynu GRANT przedsta-

pendystów? Przemyślanego i zaplanowanego. W rozwo-

wiamy Wam, Drodzy Czytelnicy, wyniki naszych działań.

ju sprawdza się złota i jakże prosta zasada, która mówi

Tych które ukierunkowaliśmy na rozwój umiejętności i pa-

o tym, że „suma małych rzeczy, daje duży efekt”. To praw-

sji dzieci i młodzieży. Wszystko to dzięki zorganizowanej

da. Mówiąc o naszej ofercie programowej często używamy

pracy i wysiłkowi naszemu, ale przede wszystkim naszych

Wydawca:

metafory „klocków”, która wzrasta dzięki precyzyjnemu

Stypendystów.

Fundacja TDJ ul. Armii Krajowej 41, 40-698 Katowice

i stopniowemu dokładaniu kolejnych elementów. Ten budu-

GRANT

Magazyn Fundacji TDJ

Gorąco zachęcam do lektury.

lec jest w zasięgu naszej i Waszej ręki. To co musimy zrobić, to sięgnąć po niego. Oliwia Kwiatkowska

wiek

prezes fundacji tdj

9

13

15

16

Wakacje z pasją / English Camp Stypendium College

Oferta Fundacji na rok 2017

Indywidualny Program Rozwoju

23


3

w numer ze: 4

Oczami rodzica

6

Stypendyści piszą swoją przyszłość

8

Ampleforth College krokiem w przyszłość

9

Wakacyjne wyjazdy coraz bliżej

10

Wakacyjne wyjazdy w liczbach

Wywiad z Joanną Kulbat, mamą Pawła i Agnieszki, uczestniczących w programach edukacyjnych Fundacji TdJ

Ampleforth College daje młodym osobom unikalną szansę na rozwój

Joanna Krodkiewska w 2016 roku ukończyła rok nauki w Ampleforth College

Po zeszłorocznym sukcesie letnich obozów, Fundacja TDJ zdecydowała się kontynuować cykl wakacyjnych wyjazdów

Kadra wakacyjnych wyjazdów

12

Z Gorlic do Stanów Zjednoczonych

14

Program Rozwoju krokiem w przyszłość

16

Wspomnienia Stypendialnego Programu Rozwoju

Magdalena Woźniak dzięki AFS Polska wyjedzie do Stanów Zjednoczonych

Stypendialny Program Rozwoju to wielowymiarowa inwestycja w siebie i własny rozwój

Specjalnie dla nas stypendyści oraz tutorzy opowiedzieli o swojej rocznej przygodzie z SPR

140 uczestników Wakacji z pasją 40 uczestników English Campów 12 wychowawców 12 wolontariuszy 24 trenerów


4

J

stypendium college

Oczami rodzica

Jak dowiedziała się Pani o Fundacji TDJ? – O jej istnieniu dowiedziałam się w pracy. Z kolei szczegóły programów prowadzonych przez Fundację poznałam bezpośrednio z broszur przekazywanych pracownikom mającym dzieci w wieku szkolnym. Zawsze mamy pewne obawy przed nieznanym. Co skłoniło Panią do tego by Pani dzieci skorzystały z oferty Fundacji TDJ? – Oferta Fundacji jest bardzo ciekawa, daje dzieciom wie-

Joanna Kulbat

JEST KIERoWnIKIEM DS. zARząDzAnIA SySTEMAMI I KooRDynACJą WDRożEŃ IT W SPółCE FAMuR, nAlEżąCEJ Do gRuPy TDJ.

le możliwości, pozwalają im rozwijać zainteresowania

Wywiad z Joanną Kulbat, mamą Pawła i Agnieszki, uczestniczących w programach edukacyjnych Fundacji TdJ. Paweł był uczestnikiem obozu survivalowego. Agnieszka ukończyła rok nauki w Ampleforth College. Dziś należy do zespołu Młodej Kadry, która w sierpniu razem z Fundacją wyjedzie na letnie wakacje z jej podopiecznymi.

przypuszczaliśmy, że w obcym kraju będzie trudniej, tym bardziej, że do Ampleforth College można się dostać tylko z Yorku, a autobusy jeżdżą 2–3 razy dziennie, na dodatek tylko w dni powszednie. Na szczęście część przejazdów zorganizowała Fundacja we współpracy ze szkołą, w przypadku pozostałych dużą pomocą był Internet. Zastanawialiśmy się również jak to będzie w nowym środowisku, szczególnie że zdecydowana większość uczniów pochodziła z tzw. „bogatych domów”. Myśleliśmy, że może będą inaczej traktować osoby, które się tam uczą dzięki otrzymanemu stypendium. Na szczęście takiego problemu

i realizować pasje, a wyjazdy uczą samodzielności. Dlatego właśnie postanowiłam opowiedzieć o nich moim dzieciom. Zeszłoroczny wyjazd syna na obóz survivalowy nie

n a ZdJ Ę CiU : o d Pr aw eJ ) w r a Z Z P oZo s Ta ŁYM i ro dZi C a M i i s T Y P en dY s Ta M i Pierw s ZeJ edYCJi s T Y P en d iUM C o L L eG e

J oa n n a K U L B aT (6

budził większych obaw. Zupełnie inaczej było z rocznym wyjazdem córki do szkoły w innym kraju. Mieliśmy wszyscy wiele wątpliwości, ale jednocześnie możliwość uczenia się przez rok za granicą była bardzo intrygująca. Wspólnie z dziećmi rozmawialiśmy o korzyściach i ryzykach związanych z wyjazdami, jednak ostateczną decyzję dzieci podjęły samodzielnie. W 2015 roku Pani córka spędziła rok w prestiżowej szkole z internatem – Ampleforth College. Co ostatecznie wpłynęło na Pani decyzję o wyjeździe córki w tak odległe strony i na tak długi okres czasu? – Jak już wspomniałam decyzja należała do córki. Absolutnie nie chciałam jej zmuszać do nauki za granicą, ani namawiać do tego, by nie skorzystała z tej okazji. Próbowałam jedynie przybliżyć jej możliwe korzyści i rozwiać obawy związane z takim wyjazdem. Wiedzieliśmy przecież, że wyjazd do Ampleforth College, to ogromna szansa.

brytyjska szkoła jest znana z wysokiego

Szkoda byłoby ją zmarnować.

poziomu nauczania, a jednostkowe podejście

Jakie były Pani największe obawy przed wyjazdem córki? Co pomogło się z nimi zmierzyć?

Ponad 90 proc. absolwentów Ampleforth

– Największe obawy były oczywiście związane z odle-

college kontynuuje edukację na

głością i czasem trwania, a co za tym idzie z długą rozłąką zarówno z rodziną, jak i znajomymi. Obawialiśmy się

najlepszych uczelniach wyższych, a około

również jak córka będzie radziła sobie z dojazdami. Do-

8 procent uczniów dostaje się na uniwersytety

tychczas nigdy sama nie latała, a tutaj oprócz lotu (nadawania bagażu, odprawy, itp.) trzeba było dostać się z lotniska do szkoły, co wymagało kilku przesiadek. Gdyby to było w Polsce, zapewne inaczej byśmy na to patrzyli, ale

GRant

do uczniów przynosi niezwykłe rezultaty.

czerwiec 2017

oxford lub Cambridge.


5 nie było. Wiadomo też, że Anglicy nie są zbyt otwarci i nie

Aga brała udział w szkoleniu, które przygotowało ją do

jest łatwo wejść do ich grona. Jednak w tej szkole było tylu

roli opiekuna podczas sierpniowego obozu organizowane-

innych obcokrajowców, że adaptacja nie stanowiła więk-

go przez Fundację. Została członkiem tak zwanej Młodej

szego problemu.

Kadry. Objęto ją również opieką tutora, z którym spotyka

Ogólnie bardzo pomocna była nasza wizyta w Ampleforth College, na jakiś czas przed rozpoczęciem roku szkolnego. Wszystko zorganizowała Fundacja – przejazdy, noclegi czy spotkania z kadrą nauczycielską. Stypendyści mieli nawet możliwość nocowania już w swoich Boarding Houses (odpowiedniki polskich akademików). Ta wizyta pozwoliła nam pozbyć się wielu obaw i wątpliwości, a co ważniejsze utwierdziła nas w przekonaniu, że decyzja była słuszna. Wiemy ze rozstanie to trudny czas dla dziecka i rodzica. Jaki miała Pani w tym czasie kontakt z córką? – Kontaktowałyśmy się głównie za pomocą Skype i Messengera. Na początku codziennie, a w miarę upływu cza-

się co kilka tygodni. Fundacja w każde wakacje daje córce

Wizyta w Ampleforth College – zorganizowana przez Fundację – pozwoliła nam pozbyć się wielu obaw i wątpliwości, a co ważniejsze utwierdziła nas w przekonaniu, że decyzja była słuszna Joanna Kulbat

możliwość odbycia praktyk w spółkach Grupy TDJ, w zależności od jej zainteresowań. Praktyki na etapie szkoły średniej nie są w Polsce jeszcze popularne, jednak podczas pobytu w angielskiej szkole, Agnieszka miała okazję przekonać się, że dla jej rówieśników z zagranicy jest to oczywisty element nauki, pozwalający zdobyć doświadczenie i pomagający w podejmowaniu decyzji co do tego, w jakim kierunku iść dalej. Tam młodzież zabiega o taką możliwość samodzielnie. Ze swojej strony Agnieszka pomaga Fundacji np. w tłumaczeniu tekstów, służy radą lub opinią w przypadku kolejnych edycji Stypendium College, a także dzieli się doświadczeniami z kolejnymi stypendystami.

su, co kilka dni. Najtrudniej było w pierwszych tygodniach. Czasem pojawiał się kryzys. Wiedziałyśmy jed-

W 2016 roku Pani syn brał udział w Wakacyjnych Obozach

nak, że jest to sytuacja przejściowa. Agnieszka opowiada-

Marzeń. Podjęcie tej decyzji po doświadczeniach z Ample-

ła mi o swoich zajęciach, o osobach które spotyka. Dzieliła

forth College było już łatwiejsze?

się ewentualnymi problemami. W takich sytuacjach stara-

– Doświadczenia po Ampleforth College były bardzo po-

łam się jej doradzać i podtrzymywać na duchu.

zytywne i z pewnością pomogłoby w decyzjach o udziale w programach Fundacji. Jednak WOM to zupełnie coś

Jak obecnie wygląda współpraca Pani córki z Fundacją?

innego. Nie budził on już tylu obaw i nie rodził takiej ilo-

– Kontakt jest częsty, gdyż Fundacja proponuje Agnieszce

ści pytań, jak w przypadku rocznego wyjazdu za granicę.

udział w różnych programach. Przykładowo w kwietniu

Tutaj sprawa była prosta. Fakt, że obóz był organizowany przez kogoś z kim mi się świetnie współpracowało wcześniej, dodatkowo uspokajał. Byłam pewna, że wszystko będzie świetnie zorganizowane i tak faktycznie było. Co powiedziałaby Pani rodzicom, którzy nie są przekonani do tego, by ich dziecko wzięło udział w programie Fundacji? – Nie bardzo mogę sobie wyobrazić powody, dla których ktoś nie jest przekonany do korzystania z tych programów. Tym bardziej że są one darmowe, ewentualnie – tak jak w naszym przypadku – ponosi się tylko koszty dojazdów. Programy są ogromną szansą rozwoju dla dzieci i młodzieży. Na udział w części z programów większość dzieci nie miałaby indywidualnie szans (jak np. roczny pobyt w Ampleforth College). Korzystając z tych programów uczestnicy nic nie tracą, a mogą zyskać cenne doświadczenia na całe życie.

rozmawiał : Wojciech Janosz

Wojciech Janosz, m i e s zk a n i ec k atow i c . u c ze s t n i k m i ę dz y ku lt u row eg o w y j a zd u d o ta izé w 2016 ro ku . o b ec n i e c zł o n ek ze s p o ł u f u n dacj i t dj .

www.fundacjatdj.pL


6

stypendium college

Stypendyści piszą

C

Stypendium College jest programem rocznym, po którym stypendysta może kontynuować

Ampleforth college daje młodym osobom unikalną szansę na rozwój. To swego rodzaju „zastrzyk” motywacji do odkrywania świata, poznawania fantastycznych ludzi i „otwarcie drzwi” w nowym kierunku. Po ukończeniu rocznego stypendium, każdy młody człowiek, który odbył naukę w Ampleforth College spisuje własną historię. A tych historii jest naprawdę wiele.

edukację w Polsce. Kontynuują naukę osiągając przy tym bardzo dobre wyniki w nauce. Stypendyści utrzymują kontakt z przyjaciółmi z całego świata, dzięki czemu na co dzień mogą ugruntowywać swoje umiejętności we władaniu językiem angielskim. Inni nieco zmieniają swój bieg historii i rozpoczynają naukę w szkole, która daje im możliwość zdania matury międzynarodowej. Ale są też tacy, którzy podejmują trudną decyzję o pozostaniu w Anglii. W tym roku tej próby podjęła się dwójka stypendystów – Gabriela Grobelny i Wojciech Hetnał, którzy pozostaną w Ampleforth College

GRant czerwiec 2017


7

swoją przyszłość na kolejny rok szkolny. Gabriela, dzięki otrzy-

przełożone na następny dzień, tuż po niedziel-

manemu stypendium od Ampleforth College,

nej Mszy Świętej. Cały wieczór chodziłem poddenerwowany, zastanawiając się co usłyszę.

ge, wiele słyszałam o Joannie Krodkiewskiej,

Wojciech i ja, już jako stypendyści, będziemy mieli okazję ukończyć naszą edukację w jednej z najlepszych szkół w Wielkiej Brytanii, a także pomóc przyszłym stypendystkom

poprzedniej stypendystce, której udało się do-

GabRIEla GRobElnY

ge. Gdy wreszcie nadszedł czas rozmowy decy-

a Wojciech dzięki anonimowemu sponsorowi, który dostrzegł trud i starania młodzieńca i postanowił mu pomóc w dalszym rozwoju. – Zanim przyjechałam do Ampleforth Colle-

stać stypendium na drugi rok nauki za grani-

Niepokój nie opuszczał mnie nawet podczas nabożeństwa, podczas którego gorąco modliłem się o pozytywne rozpatrzenie mojej prośby o przedłużenie nauki w Ampleforth Colledującej o moim losie, dostałem pozytywną od-

cą – mówi Gabriela Grobelny. Uświadomiło mi

nauki za granicą przez naszych Stypendystów

powiedź. Z radości i ku wielkiemu zaskoczeniu

to, że moja przygoda w Anglii nie musi się skoń-

rozpiera nas duma. Wiemy bowiem, że takie

Mrs McKell uścisnąłem ją mocno, a następnie

czyć po roku, jeśli tylko będę nad tym pracować.

wyróżnienie spotyka jedynie kilka osób z całe-

w podskokach pobiegłem do domu powiedzieć

Przez pierwsze miesiące w nowej szkole stara-

go świata. Cieszymy się, że w naszej społeczno-

rodzicom i przyjaciołom radosną nowinę. Po-

łam się doskonalić mój angielski i osiągać jak

ści mamy tak zdolną młodzież. Ufamy, że nasz

czułem się jakbym dostał skrzydeł.

najlepsze oceny, by udowodnić, że jestem zdol-

program koledżowy to tylko początek drogi do

na i warto dać mi szansę. Nikt nie jest idealny, ja

przyszłych sukcesów dla wszystkich naszych

także miałam swoje problemy, ale wiedziałam,

stypendystów – przekonuje Janusz Gorol, Kie-

że nie mogę zaprzestać dążeń do realizacji mo-

rownik Programów Edukacyjnych.

ich marzeń – dodaje.

– Proces wyboru osób, które miały otrzymać stypendium trwał od października, aż do końca marca – tłumaczy Gabriela. Był to dla mnie

Wojciech Hetnał zapytany o to, w jaki sposób

bardzo nerwowy czas. W końcu jednak ka-

– Dzięki naszym doświadczeniom wiemy, że

dowiedział się o anonimowym sponsorze, dzię-

mień spadł mi z serca. Byłam taka szczęśliwa,

jeden rok może naprawdę wiele zmienić w ży-

ki któremu otrzymał stypendium, z entuzja-

że Wojciech i ja, już jako stypendyści, będziemy

ciu tak młodego człowieka. Dlatego pomagamy

zmem odpowiedział: – O wszystkim miałem do-

mieli okazję ukończyć naszą edukację w jednej

dzieciom pracowników Grupy TDJ wyjechać na

wiedzieć się w sobotę. Jednak w ostatniej chwi-

z najlepszych szkół w Wielkiej Brytanii, a także

roczną naukę do angielskiego college’u. Oczy-

li kolega z drużyny pływackiej uszkodził so-

pomóc przyszłym stypendystkom, Zofii i Ma-

wiście naszym największym pragnieniem jest,

bie plecy i musiałem go zastąpić na zawodach

rzenie.

by nasi stypendyści wracali do Polski. Nie wy-

w Yorku. Tym samym spotka-

klucza to jednak tego, że w sytuacji kontynuacji

nie z Mrs McKell zostało

Gabriela Grobelny p o c H o dzi z g o r li c . u c z y si ę o b ec n i e w a m pl ef o rt H co l l eg e w a n g li i . j ej tata pr ac uj e w fa m u r s . a . s ys t e my ś c i a n ow e g li n i k o d dzi a ł w g o r li c ac H .

Wojciech Hetnał pocHodzi z bielsk a - białej . obecnie uczy się w a mplefortH college , gdzie otrzym ał propozycję zostania monitorem ( prefektem ) swojego domu . tata wojtk a pr acował w tdj sa .

WWW.fundaCjatdj.pL


8

stypendium college

Ampleforth College krokiem w przyszłość I tak, we wrześniu, z uśmiechem na ustach, rzuciłam się w wir nowej rzeczywistości.

Joanna Krodkiewska w 2016 roku ukończyła rok nauki w Ampleforth College. Dzięki swojemu zaangażowaniu i pracy dostała się na kolejny rok w angielskiej szkole Concord College. Umożliwiło jej to kontynowanie nauki w Wielkiej Brytanii w roku 2016/2017 a przede wszystkim otworzyło drogę na zagraniczne studia.

Nieocenione były doświadczenia zgromadzone podczas pobytu w Ampleforth. I choć pierwsze tygodnie nie należały do najłatwiejszych, szybko poczułam się jak w domu. Był to też czas aplikacji na studia, która w Wielkiej Brytanii wygląda zupełnie inaczej niż w Polsce i zaczyna się już na rok przed rozpoczęciem nauki w szkole wyższej. Szczególnie złożony jest proces składania wniosków o przyjęcie na Oxford i to właśnie temu podporządkowany był mój pierwszy trymestr. Włożyłam w to mnóstwo ciężkiej pracy, ale motywacji mi nie brakowało. Niestety odpowiedź była negatywna. Dobre wiadomości przyszły jednak z dwóch londyńskich uczelni – Imperial College London i University College London. I to tam najpewniej pokieruję swoje kroki w przyszłym roku.

D

studiować na uniwersytecie z pierwszej światowej dziesiątki. Ważniejsze są jednak dla mnie

Decyzja o aplikowaniu do programu Stypendium

doświadczenia, które zgromadziłam podczas

College zmieniła moje życie bardziej niż się tego

pobytu w Anglii. Przez ostanie półtora roku

spodziewałam. Jednoroczny wyjazd przekształ-

poznałam ludzi z najodleglejszych zakątków

cił się w co najmniej sześcioletnią emigrację.

świata i zebrałam mnóstwo wspaniałych wspo-

W Ampleforth czułam się świetnie. Uskrzy-

dliła mnie obecność w jednym z najlepszych na

mnień. Zyskałam pewność siebie i jestem bardziej samodzielna.

świecie college’ów. Chciałam zobaczyć, jak dale-

Uważam, że było warto, nawet jeśli czasem tę-

ko uda mi się dotrzeć na tej ścieżce kariery. Po-

sknię za najbliższymi. W końcu i tak jedną czwar-

wrót do Polski wydawał się sporym utrudnie-

tą roku spędzam w Polsce, a dzięki Internetowi

niem w aplikacji na najlepsze brytyjskie uczelnie

jestem w nieustannym kontakcie z rodziną.

i najpewniej wiązałby się z powtarzaniem roku,

I nawet jeśli czasem nie wszystko układa się

bo trudno byłoby mi wrócić do klasy maturalnej.

po mojej myśli to i tak wiem, że jestem szczę-

W systemie angielskim czułam się naprawdę do-

ściarą.

brze, mogłam skoncentrować się tylko na tych przedmiotach, które mnie interesowały. Zwróciłam się więc z prośbą o stypendium do ponad dwudziestu brytyjskich szkół. Decyzję podjęłam dość późno i większość placówek nie była w stanie mi pomóc. Jednak inaczej było w przypadku Concord College, który dojrzał we mniej potencjał. Przez dłuższy czas nie dowierzałam, że szkoła z tak świetnymi wynikami i całą masą zdolnych uczniów, zechciała żebym do nich dołączyła.

GRANT  czerwiec 2017

Dzięki podjęciu decyzji o wysłaniu zgłoszenia do programu Stypendium College będę mogła

Joanna Krodkiewska


9

Wakacyjne wyjazdy coraz bliżej   Po zeszłorocznym sukcesie letnich obozów, Fundacja TDJ zdecydowała się kontynuować cykl wakacyjnych wyjazdów. W tym roku w nieco odmienionej wersji, bo ich termin jest jeden dla wszystkich uczestników, a czas trwania został wydłużony do dziewięciu dni. Coś dla siebie znajdzie także starsza młodzież.

T

Tegoroczna pula wolnych miejsc wyczerpała się błyskawicznie. W poprzednie wakacje z możliwości wyjazdu skorzystała ponad setka dzieci pracowników spółek z Grupy TDJ. W tym roku

z założenia było już o czterdzieści miejsc więcej, ponieważ tegoroczna oferta programowa Fundacji wzbogaciła się o wyjazd dla starszej młodzieży – English Camp. Po rozpoczęciu rekrutacji, w krótkim czasie listy zostały zapełnione. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom pracowników i ich dzieci, Fundacja zwiększyła pulę miejsc, dzięki czemu w tym roku aż sto osiemdziesiąt uczestników wyjedzie na wakacje z Fundacją TDJ. Takiemu ogromnemu przedsięwzięciu towarzyszy szereg przygotowań. Po zakończeniu rekrutacji szybkiego tempa nabrały prace organizacyjne. Jeszcze wiosną odbyło się intensywne szkolenie dla opiekunów i wolontariuszy. Kadra poznała malowniczą okolicę miejscowości Pokrzywna, gdzie odbędą się obozy. Opiekunowie i wolontariusze pracowali między innymi nad dokładnym planem aktywnego wypoczynku. Dzięki temu, każdy z czterech tematycznych wyjazdów, będzie na swój sposób wyjątkowy.

Obóz sportowy Dla uczestników obozu sportowego przewidziano zajęcia obejmujące nurkowanie, paintball czy wizyty w parku linowym. Zaplanowano również warsztaty dietetyczne oraz takie, po których dzieci i młodzież biorąca udział w obozie, będą mogli samodzielnie zaplanować trening.

Obóz naukowy Zarówno mali, jak i duzi naukowcy znajdą tu coś interesującego dla siebie. Zaplanowanych jest wiele doświadczeń i eksperymentów naukowych, które zostaną zaprezentowane w niestandardowy sposób. Zgłębiane będą takie tematy, jak ciekły azot, dyfuzja czy gęstość cieczy. W programie przewidziano także odwiedziny w parku żywiołów i ognia.

Obóz artystyczny W ramach tego obozu młodzi artyści odkryją wiele wymiarów i aspektów sztuki – uczestnicząc w profesjonalnych warsztatach krawieckich, jubilerskich, fotograficznych i nietypowych zajęciach, podczas których poznają techniki malowania światłem.

English Camp To wyjazd dedykowany starszej młodzieży. English Camp to letni obóz, który dzięki zabawie i nauce, pozwala młodzieży otworzyć się na język angielski. Prelekcje i warsztaty prowadzone podczas English Camp’u dotyczą także zagadnień wprowadzających do świata ekonomii i biznesu.


10

GRANT  czerwiec 2017

1.

2.

3.

4.

5.

6.

7.

8.

9.


11

10.

Kadra wakacyjnych wyjazdów

13.

12.

11.

14.

1. Ania Hetnał 2. Ania Kułacz 3. Damian Machura 4. Kinga Rusinek 5. Piotr Nurski 6 Marta Pryriz 7. Oskar Placek 8. Aneta Złotoś 9. Piotr Bartela 10. Weronika Stachurska 11. Alina Kieres 12. Agata Lenartowicz 13. Marcin Maszka 14. Monika Wielgosz 15. Łukasz Adam

15.

www.fundacjatdj.pL


12

aFs

– roczna edukacja za granicą

Z Gorlic do Stanów Zjednoczonych

T

Twoja przygoda z wyjazdem do Stanów była skomplikowana. W pierwszej kolejności aplikowałaś do Stypendium College, gdzie po rekrutacji otrzymałaś propozycję wzięcia udziału w programie AFS. Jak dowiedziałaś się o projekcie Stypendium College? – Po raz pierwszy o Stypendium College dowiedziałam się od koleżanki, która aplikowała rok wcześniej, a już od siedmiu miesięcy przebywa w Anglii i uczy się w Ampleforth College. Więcej informacji o Stypendium uzyskałam podczas wyjazdu do Taizé, organizowanego przez Fundację TDJ. Jedna z uczestniczek (mama jednego z laureatów) bardzo zachęcała mnie do złożenia

Fundacja TDJ jest organizacją partnerską międzynarodowej, pozarządowej organizacji non profit – AFS Polska. Dzięki współpracy finansujemy stypendium pozwalające dzieciom pracowników z grupy TDJ uczyć się w jednej z zagranicznych szkół. Jego celem jest upowszechnianie szans na międzykulturowe kształcenie, które absolwenci będą mogli wykorzystać w przyszłości. z tej szansy skorzystała Magdalena Woźniak, jedna z dwóch osób z Polski, która dzięki AFS Polska, wyjedzie do Stanów Zjednoczonych. wniosku. Rozmawiałam też z moim tatą, który ucieszył się, że chcę aplikować i przyniósł mi foldery dotyczące procesu rekrutacji i przebiegu samego wyjazdu. Natomiast o AFS dowiedziałam się już w trakcie re-

Magdalena Woźniak

uCzy SIę nA KIERunKu bIologICzno-ChEMICznyM W lICEuM W goRlICACh. byłA uCzESTnIKIEM WyJAzDu Do TAIzÉ oRgAnIzoWAnyM PRzEz FunDACJę TDJ. JEJ TATA PRACuJE W KuŹnI glInIK W goRlICACh.

krutacji do programu Stypendium College. Przedstawicielka Fundacji opowiedziała mi o możliwości wyjazdu w ramach współpracy TDJ z AFS. Ta opcja od razu wydała mi się niezwykle interesująca, więc kiedy dowiedziałam się, że nie zostałam zakwalifikowana na wyjazd do Anglii, bez wahania postanowiłam spróbować swoich sił w tym procesie rekrutacyjnym. Przeszłaś niełatwy proces rekrutacji do programu Stypendium College. Otrzymałaś informację, że nie możesz wyjechać do Wielkiej Brytanii, ale wyróżniłaś się na tyle, że Fundacja zaproponowała Ci wsparcie w programie AFS. Tam czekało na Ciebie kolejne niemałe wyzwanie – druga rekrutacja. Do tego wybrałaś jeden z bardziej obleganych kierunków – Stany Zjednoczone, gdzie były tylko dwa miejsca. Jak wspominasz proces rekrutacji do AFS? – Proces rekrutacji do AFS był dla mnie nieco trudniejszy. Na początku musiałam wypełnić wstępną aplikację, która zawierała między innymi list motywacyjny. Następnie wzięłam udział w trzydniowych seminariach rekrutacyjnych, gdzie pomimo moich obaw świetnie spędziliśmy czas wraz z uczestnikami oraz prowadzącymi zajęcia wolontariuszami. Na warsztaty, które odbywały się w Piekarach nieopodal Krakowa, każdy

GRant

czerwiec 2017


13 musiał przygotować prezentację swojego wybranego ta-

goszczącą, do której trafię. Mam nadzieję, że uda mi się

lentu lub pasji. Na miejscu okazało się, że było to po-

w jak największym stopniu poznać amerykańską kul-

trzebne do zorganizowania talent show. Zrobiło ono

turę i stać się członkiem tej społeczności. Wiem, że bę-

na mnie ogromne wrażenie i miło wspominam nie tyl-

dzie mi brakowało organizacji, w których życie jestem

ko same występy, ale i atmosferę, w której wszystko się

zaangażowana na co dzień w Polsce. Liczę jednak, że

odbywało choć przyznam, że zaprezentowanie się przed

w USA będę prowadzić równie aktywne życie. Z pewno-

tak dużą publicznością było dla mnie trochę stresujące.

ścią będę także korzystać z każdej okazji do odkrywa-

Podczas samych seminariów musiałam dokonać wybo-

nia ciekawych miejsc. Myślę, że największym wyzwa-

ru państwa, do którego chciałabym pojechać. Na szczę-

niem dla mnie podczas wyjazdu może okazać się akli-

ście w podjęciu decyzji pomogli mi wolontariusze, któ-

matyzacja w nowym miejscu, z dala od rodziny i przyja-

rzy brali już udział w takich wymianach i mogli odpo-

ciół oraz przyzwyczajenie się do nauki w szkole anglo-

wiedzieć na nasze pytania, doradzić i tym samym roz-

języcznej. Do wyjazdu przygotowuję się poprzez inten-

wiać wszelkie obawy.

sywną naukę języka angielskiego. W najbliższym cza-

Najtrudniejszy był dla mnie kolejny etap, który po-

sie zamierzam dowiedzieć się jak najwięcej o USA, czy-

legał na napisaniu listu do rodziny goszczącej w języ-

tając i rozmawiając z ludźmi, którzy brali udział w po-

ku angielskim oraz odpowiedzeniu na szereg szczegóło-

dobnych wymianach. Myślę, że mogą oni udzielić mi

wych pytań zawartych w formularzu. Pytania te dotyczyły między innymi ważnych dla mnie wartości, moich preferencji i przyzwyczajeń. Pamiętam, że sporo czasu zajęło mi napisanie tego listu. Chciałam, by rodzina goszcząca dowiedziała się o mnie jak najwięcej, o mojej osobowości, zainteresowaniach, wadach i zaletach. A co potem? – Bardzo dobrze pamiętam ten dzień i telefon Pani Oliwii Kwiatkowskiej, Prezes Fundacji TDJ, która przekazała mnie i moim rodzicom informację, że wstępnie zostałam zakwalifikowana na wyjazd do Stanów Zjednoczonych w ramach programu AFS. Ta informacja wzbudziła we mnie ogromną radość, która właściwie trwa do teraz. Chyba dopiero od tego momentu uwierzyłam, że moje marzenie o wyjeździe naprawdę może się spełnić.

wielu cennych wskazówek. Ponadto w ostatnich tygo-

Chciałabym zbudować dobre relacje z rodziną goszczącą, do której trafię. Mam nadzieję, że uda mi się w jak największym stopniu poznać amerykańską kulturę i stać się członkiem tej społeczności

dniach wykonuję różnego rodzaju szczepienia, które są konieczne do wyjazdu. Wiesz już co dalej? – Wyjazd wyobrażam sobie jako niesamowitą przygodę, która z pewnością odmieni moje dotychczasowe życie i doda mi odwagi. Będzie to dla mnie ogromna szansa na rozwój. Po powrocie czeka mnie jeszcze egzamin maturalny, na którym będę musiała się maksymalnie skoncentrować. To mój priorytet. Myślę, że rok spędzony w Stanach będzie miał spory wpływ na moją dalszą edukację, może nawet na życie zawodowe. Z pewnością nabiorę swobody w podróżowaniu i posługiwaniu się językiem angielskim. Po powrocie do kraju, bardzo chciałabym utrzymywać kontakt z ludźmi poznanymi podczas wymiany. Być może w przyszłości zdecydu-

Wyobrażasz już sobie jak będzie wyglądał Twój wyjazd?

ję się na kolejne wyjazdy, na przykład w trakcie studiów

– Szczerze mówiąc nie do końca jestem sobie w stanie

i będzie mi łatwiej podjąć pracę w międzynarodowym

wyobrazić, jak to wszystko będzie wyglądać na miej-

środowisku. Do tego jeszcze jednak sporo czasu, trud-

scu. Moja wizja opiera się głównie na entuzjastycznych

no mi tak daleko sięgać w przyszłość. Dziś mogę jedy-

relacjach wolontariuszy AFS, którzy sporo opowiada-

nie pomarzyć. Ale przecież wszystko zaczyna się od ma-

li nam o swoich własnych doświadczeniach podczas wy-

rzeń, czyż nie?

jazdów. Chciałabym zbudować dobre relacje z rodziną

www.fundacjatdj.pL


14

indywidualny program rozwoju

Program Rozwoju krokiem w przyszłość   W czerwcu kończymy realizację Stypendialnego Programu Rozwoju, który zapoczątkowaliśmy w 2016 roku. Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem efektów, które przyniósł. Właśnie dlatego rozpoczynamy rekrutację do jego udoskonalonej wersji – Indywidualnego Programu Rozwoju. „Indywidualny”, bo jeszcze lepiej dopasowany do potrzeb i wieku uczestników.

S

Stypendialny Program Rozwoju rozpoczęty w 2016 roku osadzony jest na czterech „filarach”. Tutoringu – indywidualnej pracy z osobą

wspierającą rozwój osobisty stypendysty, mentoringu

– współpracy ze specjalistami w dzie-

dzinach z obszaru zainteresowań osoby szkolonej (medycyny, informatyki, mediów itp.),

warsztatów

– grupowych zajęć doskonalących

umiejętności planowania swoich celów i działań oraz stypendium pozwalającego na sfinanso-

wanie istotnych wydatków związanych z rozwojem. Kończymy właśnie pierwszą edycję Stypendialnego Programu Rozwoju. To początek przygody obfitujący w wiele interesujących zdarzeń, doświadczeń i emocji. To również czas intensywnej pracy nad tym, by stworzyć coś trwałego. Pierwszy rok był dla nas zatem okresem niezwykłych przeżyć oraz wnikliwej obserwacji i wyciągania wniosków. Zadawaliśmy sobie pytania: jakie potrzeby mają uczestnicy SPR? W jakim stopniu realizujemy cel, który sobie założyliśmy? Czy działania i mechanizmy, które wybraliśmy są tymi najtrafniejszymi, czy może warto coś zmienić? Ta refleksja doprowadziła nas do kilku wniosków. Oto i one:

GRANT  czerwiec 2017


15 Filary programu są mocne i stabilne. Połącze-

Kontaktowi wirtualnemu można i warto za-

Refleksje nad programem pozwoliły nam pod-

nie elementów tutoringu, mentoringu, warszta-

ufać. Jesteśmy przekonani, że kontakt twarzą

jąć szereg istotnych decyzji. Z niecierpliwością

tów i finansowania dodatkowych możliwości na

w twarz jest dla człowieka wartością nie do

czekam na start nowej odsłony w 2017 roku – tym

rynku zdaje egzamin. Świadczą o tym opinie na-

zastąpienia. Dlatego chcemy w programie ko-

razem I ndywidualnego P rogramu Rozwoju. Rok

szych podopiecznych.

niecznie spotykać się „na żywo”. Jednak wy-

mojej relacji z programem to już mocny funda-

pracowaliśmy również zaufanie do kontak-

ment i z wielką ciekawością czekam na kolejną

Zapewniliśmy różnorodność programu. Teraz

tów internetowych. Połączenie świata realne-

dawkę inspirujących i niezapomnianych wrażeń.

potrzeba czegoś więcej. W obecnej edycji każdy

go i wirtualnego to esencja współczesnego ży-

uczestnik podąża swoją własną drogą, kształ-

cia, przy tym tak bardzo je ułatwiająca, kiedy

tując przy tym umiejętności w wybranej dzie-

w programie biorą udział osoby z różnych za-

dzinie. Każdy otrzymał taką samą pulę spotkań

kątków Polski.

tutorskich, mentorskich i warsztatowych. Każdy otrzymał tę samą pomoc w postaci stypen-

Intensywność ważniejsza niż czas trwania

dium. Dzisiaj widzimy, że proporcje tych ele-

edycji. Obecny SPR trwa rok. W życiu mło-

mentów powinny być zróżnicowane w zależno-

dych osób to – jak sami mówią – „hektar cza-

ści od potrzeb uczestników – niektórym przyda

su”. W ciągu 365 dni wiele się zmienia, ciągle

się więcej tutoringu, innym w zasadzie wystar-

pojawiają się nowe cele i pomysły. Comiesięcz-

Agata Otrębska

czy sam mentoring, jeszcze inni mogą skupić się

ne spotkania tutorskie czy mentorskie są zbyt

pa rt n er m ery to ryc zn y

głównie na zakupie kursu edukacyjnego.

rzadkie. Dlatego skracamy czas trwania edy-

proj ek tów s t y pen d i a l n y

cji programu do sześciu miesięcy. W ten spo-

pro g r a m roz woj u

Dookreślamy sposób wykorzystania dofinan-

sób wzmocnimy efektywność programu, uni-

i i n dy w i d ua l n y pro g r a m

sowania. Widzimy wartość wydawania pienię-

kając jednocześnie nadmiernego pośpiechu.

roz woj u . w ł a ś c i c i el k a

dzy na potrzeby rozwojowe, dlatego komponent

Na dodatek wersja półroczna z założenia po-

„ w y t wó r n i

stypendialny jest dla nas bardzo ważny. Zauwa-

zwoli zakończyć program przed takimi kluczo-

żamy też potrzebę edukowania w zakresie wy-

wymi wydarzeniami jak egzaminy gimnazjal-

datkowania stypendialnych pieniędzy. Nowa

ne czy matury.

z m i a n ”.

edycja jest ulepszona także w tym obszarze.

www.fundacjatdj.pL


16

stypendialny program rozwoju

Wspomnienia Stypendialnego Programu Rozwoju

Współpraca z tutorem i mentorem, dzielenie się pasją i zainteresowaniami, nowe znajomości, możliwość zakupu teleskopu, aktywność w wolontariacie czy wyjazd do Mediolanu – to tylko kilka możliwości, z których skorzystali uczestnicy Stypendialnego Programu Rozwoju. W tym roku projekt dobiega końca, jednak już wiadomo, że będzie kontynuowany w zmienionej formie pod nazwą: Indywidualny Program Rozwoju. Specjalnie dla nas stypendyści oraz tutorzy opowiedzieli o swojej rocznej przygodzie z SPR.

GRANT  czerwiec 2017


17

S p o t k a n i a t u t o rs k i e Rozmowa z tutorem zawsze daje mi motywację do dalszego działania i rozwijania się. Podczas spotkań najczęściej opowiadam o moich przeżyciach i odczuciach związanych z malarstwem, rysunkiem czy historią sztuki. Kiedy razem z tutorem dostrzegamy, że obrany przeze mnie kierunek nie jest właściwy, bądź nie przynosi oczekiwanych rezultatów, staramy się znaleźć inną, lepszą drogę. Tak było ze znalezieniem właściwego kursu rysunku. Kiedy widziałam, że poprzednie kursy nie wnoszą nic, by polepszyć moje zdolności, znalazłam nowy kurs, który odpowiadał moim oczekiwaniom. Spotkania z tutorem pozwalają mi obserwować swoje postępy, dzięki czemu coraz częściej utwierdzam się w przekonaniu, że droga, którą zmierzam

Emilia Woch

mieszka w Moszczenicy. Uczęszcza do II LO w Piotrkowie. Pasjonatka historii sztuki i malarstwa. Jej tata pracuje w Famur SA systemy transportowe PIOMA w Piotrkowie Trybunalskim.

jest właściwa. Dawniej nie byłam przekonana na jaki kierunek studiów chcę iść. Dziś wiem, że architektura wnętrz będzie dla mnie najlepszym wyborem. Zawdzięczam to pomocy tutora, u którego zawsze znajduję wsparcie.

Spotkania tutorskie odbywają się średnio raz w miesiącu. Co bardzo ważne, z moją tutorką zawsze spotykamy się w dogodnym dla mnie miejscu i czasie. Jednak nasza współpraca nie sprowadza się wyłącznie do spotkań. Indywidualny Program Rozwoju daje także możliwość stałego kontaktu z osobistym przewodnikiem, który zawsze służy dobrą radą. Śmiało mogę powiedzieć, że dzięki kilku miesiącom współpracy, zaprzyjaźniłam się ze swoją tutorką, a wzajemne poznawanie się i wymiana doświadczeń dały nam wiele powodów do uśmiechu. Moja tutorka od początku była moim dobrym duchem. Kiedy miałam obawy i wątpliwości, a przede wszystkim traciłam wiarę w siebie, ona z uśmiechem mówiła mi, że na pewno so-

Dominika Binkowska

jest studentką piątego roku Architektury na Politechnice Wrocławskiej. Praktykuję we wrocławskim biurze architektonicznym. Interesuje się grafiką użytkową i architekturą zrównoważoną.

bie poradzę. Każde spotkanie tutorskie ogromnie mnie motywuje. W trakcie ich trwania ładuję akumulatory, z których czerpię energię do działania na najbliższe tygodnie. Na spotkaniach wyznaczamy dla mnie cele i zadania, które są kamieniami milowymi w drodze do mojego wyznaczonego celu.

www.fundacjatdj.pL


18

studia za granicą

Spotk ania z mentorem Arkadiusz Orzeł

Mieszka w Nowym Sączu. Uczęszcza do II klasy Zespołu Szkół Elektryczno-Mechanicznch. Pasją Arka jest programowanie i grafika komputerowa. Ponad 10 lat rozwija się muzycznie grając na gitarze. Jego tata pracuje FAMUR S.A Systemy Ścianowe Nowomag Nowy Sącz.

Piotr Bartela

Pochodzi z Krzepic, mieszka w Kluczborku. Uczęszcza do Liceum Ogólnokształcącego nr 1 im. Adama Mickiewicza w Kluczborku, gdzie uczy się w klasie matematyczno-fizycznej. Jego tata pracuje w firmie Famur Famak w Kluczborku

Spotkanie z mentorem Krzysztofem Bendykiem w dużym stopniu naświetliło mi oczekiwania korporacyjnych pracodawców oraz jak „od kuchni” wygląda praca Security Data polegająca na zabezpieczeniu sieci komputerowych. Podczas naszych zajęć wytyczyliśmy wspólne cele oraz dokładnie omówiliśmy tematy, którymi będziemy pracować. Dzięki naszemu spotkaniu profesjonalista mógł ocenić mój kod, ale również zaproponować zamiany, które wpłyną na poprawę jego jakości i czytelności. Poza tym odbyłem rozmowę z Jakubem Nagórskim, który pracuje jako Founder and Co-Owner w Spindigital.pro. Pokazał mi jak wejść na rynek pracy oraz udzielił wskazówek odnośnie zakładania własnej firmy. Będąc marketingowcem przybliżył mi wiele przykładów na to, jak radzić sobie z problemami w przyszłej pracy.

Miałem okazję spotkać się z lektorem stacji TVN Fabuła. Dzięki jego zaproszeniu zobaczyłem jak wygląda na żywo praca zespołu odpowiedzialnego za realizację filmowych zapowiedzi. Co więcej, pozwolono mi nagrać moją własną zapowiedź! Warto było jechać przez pół Polski, by dotrzeć do Warszawy. Do domu wróciłem z masą nowych doświadczeń, materiałami do ćwiczeń i jeszcze większą motywacją do rozwijania swoich zainteresowań. Kto wie, może pewnego dnia też będę pracował w telewizji? Niedawno wybrałem się też do Polskiego Studia Realizacji, gdzie z Marcinem Brodowskim nagrywałem nagrania demonstracyjne (tak zwane „demka”). Jest to niezbędne do pracy lektora. Oprócz samego nagrywania sporo dowiedziałem się o sprzęcie, odpowiednim oddychaniu i akcentowaniu wyrazów w celu podkreślenia ich ważności lub spowodowania, że potencjalny klient lepiej zapamiętał podane informacje, nawet nieświadomie. Warsztaty trwały cztery godziny. Byłem po nich niesamowicie wyczerpany, ale przeszczęśliwy. Otrzymałem certyfikat ukończenia kursu, który z pewnością wykorzystam w poszukiwaniu kolejnych możliwości rozwoju w tym kierunku.

GRANT  czerwiec 2017


19

oczami tutora Proces, potencjał, wymiana, świadomość, droga, Facebook, realizacja celów i marzeń - tak widzę tegoroczny SPR. Proces, bo spotykamy się regularnie przez dziewięć miesięcy i kreujemy naszą rzeczywistość. Potencjał, bo koncentrujemy się na swoich możliwościach i rozwijamy te obszary, które są nam niezbędne do realizacji indywidualnie zdefiniowanych celów. Wymiana, bo uczymy się od siebie wzajemnie. Świadomość, bo wybieramy to, nad czym chcemy pracować. Droga, bo metaforycznie i dosłownie (średnio w miesiącu pokonuję 1100 – 1200 km w ramach spotkań tutorskich) ją przebywamy. Facebook, bo portal okazał się dobrym narzędziem tutorskim. Wszyscy zgodnie uznali, że będzie to dla nas najszybsza i najbardziej efektywna forma kontaktu. Tak też jest. Wiemy, że o każdej porze możemy „się złapać”. A cele i marzenia, bo podczas ostatniego spotkania tutorskie-

Aneta Esnekier

promotorka postawy przedsiębiorczej i proaktywnej. Spełnia się zawodowo we własnej firmie PROJEKT PASJA i aktywnie działa w ramach stworzonej z Mężem nieformalnej ekipy rowerowej O’Rety Team.

go usłyszałam, że program przyspiesza realizację marzeń! Mam pod opieką dziesięć młodych, przesympatycznych osób. Każdy z własną ścieżką rozwoju i pomysłem na siebie. Bardzo lubię „podglądać” w jaki sposób się realizują. Duma mnie rozpiera, gdy widzę jak nabierają pewności siebie, potrafią wykazywać się inicjatywą, kiedy stają się coraz bardziej otwarci na kontakt, pytają, dzielą się swoimi wątpliwościami, troskami i sukcesami. Przyjemnie jest pełnić rolę tutorki w Programie.

www.fundacjatdj.pL


Indywidualny Program Rozwoju To wsparcie dostosowane do osobistych potrzeb ambitnej młodzieży szkolnej i studiującej. Każdy z uczestników będzie miał przypisanego tutora – osobę z którą wspólnie opracuje Indywidualny Program Rozwoju na kolejny rok. Projekt rozpoczyna się i kończy dwudniowym szkoleniem. W zależności od potrzeb uczestników, program umożliwia m.in. kursy doszkalające, sesje coachingowe, spotkania z ekspertami z danej dziedziny zainteresowań, a także spotkania studyjne w firmach. Ścieżka programu oraz formy wsparcia są dostosowywane indywidualnie do potrzeb, wieku i możliwości każdego z uczestników.

Dla kogo: Młodzież ucząca się w wieku 13–23 lat, która nie ukończyła jeszcze studiów licencjackich lub inżynierskich.

Czas trwania programu: od początku września 2017 do końca kwietnia 2018 roku.

stypendium college Dla kogo jest przeznaczony? Kandydat w roku aplikacji musi ukończyć II lub III klasę gimnazjum i otrzymać promocję do rozpoczęcia kolejnego roku nauki.

Dodatkowo musi spełnić następujące dwa kryteria: 1. średnia ocen ukończonej klasy w roku aplikacji powinna wynosić nie mniej niż 4.5, 2. poziom języka angielskiego kandydata powinien być co najmniej na poziomie średniozaawansowanym (B2).

Stypendium z przeznaczeniem na roczną naukę za granicą. Częścią jest przygotowanie oparte na indywidualnym programie rozwoju z możliwością dodatkowego dokształcenia trwające od października do maja. W trakcie nauki za granicą młodzież ma zapewnione zakwaterowanie i wyżywienie. Po powrocie ze stypendium, każdy z uczestników przez rok pracuje z osobistym doradcą. Dla uczniów osiągających wybitne wyniki w nauce przewidziany jest staż w jednej ze spółek Grupy TDJ. Aplikacje zbierane są na stypendium do Ampleforth College w Wielkiej Brytanii oraz jednej ze szkół zagranicznych w ramach programu AFS Polska. Aplikujący decyduje, w którym programie chce wziąć udział.

Formularze zgłoszeniowe znajdują się na stronie internetowej www.fundacjatdj.pl. Zgłoszenia zbierane są od 1 czerwca do 4 września 2017 r.

wiedza, wartości, potencjał ludzki


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
GRANT nr 3/2017 by Bemke - hub edukacyjny - Issuu