C Z ER W I E C
2015 W Y D AW N I C T W O B E Z P Ł AT N E
M
A
G
A
Z
Y
N
F
U
N
D
A
C
J
I
T
D
J
STYPENDIUM W ANGLII STRONY 5–6
WARTO INWESTOWAĆ W EDUKACJĘ STRONY 3–4
JEDZ, MÓDL SIĘ I PODRÓŻUJ STRONA 12
STAŻE W GRUPIE TDJ STRONY 14–15
WWW.FUNDACJATDJ.PL
EDYTORIAL SPIS TREŚCI 3–4
WARTO INWESTOWAĆ W EDUKACJĘ rozmowa z Oliwią Kubacki, prezesem Fundacji TDJ
5–6
WYGRAĆ LOS NA LOTERII Pięcioro dzieci naszych pracowników rozpocznie we wrześniu naukę w Ampleforth College
7
CIĘŻKA PRACA PROCENTUJE Edukacja to najlepsza i najważniejsza inwestycja na przyszłość
8–9
DO SZKOŁY W ANGLII PO STANOWISKO PREMIERA Polacy też mogą uczyć się na Wyspach. Na co powinni się przygotować?
10–11
ODYSEJA UMYSŁU Oryginalnego, kreatywnego rozwiązywania problemów można się nauczyć
12
JEDZ, MÓDL SIĘ I PODRÓŻUJ
Zwiedzanie Niemiec, Włoch, Francji, wspólne gotowanie i modlitwa
13
POZNAJ ŚWIAT WSZYSTKIMI ZMYSŁAMI Rok w Hiszpanii, Francji lub innym kraju świata?
14–15
AKTYWNY STUDENT POSZUKIWANY Rady dla uczniów i studentów
16 KOMIKS „Marzenia się spełniają”
GRANT
Magazyn Fundacji TDJ Wydawca: Fundacja TDJ Adres biura: ul. Armii Krajowej 41 40–698 Katowice Realizacja wydawnicza: IMAGO Public Relations, ul. Dworska 1 40–584 Katowice
2
www.fundacjatdj.pl
SZLIFUJEMY DIAMENTY Przyszłością polskiej gospodarki są dobrze zorganizowane firmy, oferujące wysoko przetworzony produkt oparty na wiedzy, sprzedające do klientów na rynku globalnym. Ale nie da się tego osiągnąć bez młodych, świetnie wykształconych, kreatywnych i znających świat ludzi.
W
coraz mniejszym stopniu nasze społeczeństwo może liczyć na otrzymanie dobrej edukacji od publicznych placówek w swoim miejscu zamieszkania. Dlatego ważne jest istnienie fundacji takiej jak nasza. Jesteśmy właśnie po to, żeby „szlifować diamenty” – odkrywać młodych, zdolnych ludzi i dawać im szansę na rozwój, ponadprzeciętne wykształcenie, które jest poza ich możliwościami finansowymi. Chcemy dzięki takiej działalności wyrównywać szanse – tak aby każdy ambitny, pracowity i wartościowy człowiek miał otwartą drogę na przyszłość, oraz by sukces zależał wyłącznie od jego wysiłku. W pierwszej kolejności staramy się pomagać dzieciom pracowników TDJ. Naszym marzeniem jest, aby każda osoba pracująca w naszej Grupie mogła zaoferować swojemu dziecku nieograniczone możliwości rozwoju. Po to została założona nasza Fundacja i będziemy robić, co w naszej mocy, by ten cel osiągnąć!
NASZYM AMBITNYM CELEM JEST DOPROWADZENIE DO TEGO, ABY W PRZYSZŁOŚCI ELITY NASZEGO KRAJU STANOWILI LUDZIE ŚWIETNIE WYKSZTAŁCENI, PO STUDIACH I STAŻACH ZAGRANICZNYCH, A JEDNOCZEŚNIE POSIADAJĄCY GŁĘBOKO ZAKORZENIONE WARTOŚCI Pragniemy także wpajać młodym ludziom proste zasady – do sukcesu dochodzi się codzienną pracą, i to dzięki niej każdego dnia stajemy się lepsi. Dlatego nie jest łatwo zdobyć nasze stypendium. Trzeba się wykazać osiągnięciami, dodatkową inicjatywą, pracować dla lokalnej społeczności, napisać esej, przejść przez sito kwalifikacji. Ale naszym ambitnym celem jest doprowadzenie do tego, aby w przyszłości elity naszego kraju stanowili ludzie świetnie wykształceni, po studiach i stażach zagranicznych, a jednocześnie posiadający głęboko zakorzenione wartości. Wartości, dzięki którym będą oni pracowali nie tyle dla siebie, co dla innych. Czytałem kiedyś o młodym człowieku ze Śląska, który dostał szansę na studia na prestiżowym uniwersytecie Cambridge dzięki wsparciu nieznanego biznesmena. Co semestr przelewał na jego konto tysiące funtów, bo jemu też ktoś kiedyś pomógł dostać się w to miejsce, gdzie jest dziś. Czyli na biznesowy szczyt. Mam nadzieję, że nasi podopieczni będą się zachowywać podobnie – po odniesieniu własnego sukcesu będą wspierać innych i pracować właśnie dla nich. Bo jak mawiał jeden z najbardziej wpływowych myślicieli i pisarzy XIX wieku Ralph Waldo Emerson: „Kiedy człowiek z całego serca stara się pomóc drugiemu, pomaga równocześnie samemu sobie”. TOMASZ DOMOGAŁA, przewodniczący Rady Nadzorczej Grupy TDJ S.A.
FUNDACJA
WARTO INWESTOWAĆ W EDUKACJĘ Zwiększamy nacisk na wymiany międzynarodowe i projekty zagraniczne oraz na pomoc mniej zamożnym osobom w celu zmniejszenia nierówności w dostępie dzieci do możliwości rozwoju
ROZMOWA
Z OLIWIĄ KUBACKI, prezesem Fundacji TDJ
GRANT: TDJ S.A. jest dużą firmą inwestycyjną, skąd pomysł na powołanie Fundacji? OLIWIA KUBACKI: Fundacja powstała, by wspierać misję TDJ, czyli budowanie wokół TDJ społeczności opartej na wartościach i umożliwienie pracownikom osiągania sukcesów osobistych i zawodowych. Wspierając realizację misji TDJ i mając na uwadze dobro przyszłych pokoleń, w głównej mierze skupiamy się na inwestowaniu w edukację i rozwój dzieci i młodzieży, wierząc, że jest on dla rodziców ważnym aspektem wychowania. Jakie są najważniejsze cele Fundacji? – Najważniejsze cele, które stawiamy sobie krótkoterminowo, to stworzenie oferty programów edukacyjnych dla każdej grupy
wiekowej wśród dzieci pracowników Grupy TDJ. Natomiast w dłuższej perspektywie chcemy zwiększyć świadomość rodziców i dzieci na temat roli edukacji. I nie chodzi nam tylko o dosłownie pojęty system oświaty, a o pokazanie wagi edukacji, rozwoju osobistego oraz odkrywania swoich talentów i pasji. Chcemy promować wśród dzieci i młodzieży przekonanie, że oprócz wiedzy specjalistycznej bardzo duże znaczenie dla przyszłego sukcesu osobistego i zawodowego mają umiejętności interpersonalne. Ważne jest też oparcie swoich działań na wartościach oraz wierze, że to, co się robi, ma głębszy sens. Już we wrześniu grupa podopiecznych Fundacji TDJ rozpocznie naukę w angielskim Ampleforth College. Jak udało
się nawiązać współpracę z tak renomowaną szkołą? – Mieliśmy okazję poznać tę szkołę osobiście, jej program, system kształcenia. Dlatego kiedy postanowiliśmy przyznawać polskim uczniom stypendia zagraniczne, od razu wybór padł na Ampleforth College. Chcieliśmy dać możliwość pobytu w nim młodzieży ambitnej, wartościowej oraz mającej marzenia wybiegające poza przeciętne ramy. Wybór tej szkoły gwarantuje, że nasze założenia mogą się spełnić. Z kolei władze college’u doceniły w naszej propozycji współpracy chęć wspierania wybitnych, młodych umysłów i dawania im szans na edukację na najwyższym poziomie. Również tym, którzy nie mogliby sobie pozwolić na to sami. Dokończenie na stronie 4 www.fundacjatdj.pl
3
FUNDACJA Dokończenie ze strony 3 W zeszłym roku Fundacja TDJ miała 200 stypendystów. Kto z tych programów skorzystał? – Prowadziliśmy kilka programów stypendialnych – edukacyjne, studenckie i sportowe. Generalnie są one adresowane do uczniów, którzy mogą się pochwalić osiągnięciami, i do rodziców, którym zależy na dobrym wykształceniu swoich dzieci. Największa grupa odbiorców naszych stypendiów to oczywiście dzieci pracowników spółek Grupy TDJ, ale dbamy także o społeczności lokalne. Między innymi wspieramy Katolickie Centrum Edukacyjne, świetną inicjatywę edukacyjną w starych budynkach należących niegdyś do Odlewni Żeliwa Śrem. To szkoła, do której warto chodzić. Dlaczego stawiacie Państwo na edukację i rozwój? – Edukacja i rozwój są podstawą do osiągania sukcesów osobistych i zawodowych. Bez wiedzy, jak również bez stawiania sobie coraz wyżej poprzeczki nie mamy możliwości podnoszenia swoich kwalifikacji w różnych dziedzinach życia. Mamy przekonanie, że inwestycja w edukację i rozwój, poprzez przekazanie pewnej gamy doświadczeń, jak również wskazanie drogi lub obdarowanie kogoś wartościową radą, może zaprocentować
w przyszłości, gdyż wzmacnia potrzebę dalszej pracy nad sobą i kształcenia. Na pewno pomagają w tym instytucje edukacyjne, które w ciągu wielu lat istnienia potrafiły zgromadzić bezcenną wiedzę i doświadczenie. Jednak dostęp do tych najlepszych nie jest powszechny, stąd chcemy dawać możliwość kształcenia na wysokim poziomie coraz to większej liczbie osób.
tym bardziej że nic ich to nie kosztuje. Mamy nadzieję, że poprzez misję naszej działalności coraz większa grupa osób będzie czuła, że warto wspierać właśnie tę inicjatywę. Fundacja jest organizacją non–profit oraz ma status Organizacji Pożytku Publicznego.
Na czym Fundacja chce się skoncentrować w najbliższych latach? – Działania Fundacji zmierzają do tego, aby NASZE PROGRAMY SĄ ADRESOWANE umożliwić coraz więkDO UCZNIÓW, KTÓRZY MOGĄ SIĘ POCHWALIĆ szej grupie osób dostęp do wiedzy i edukacji na OSIĄGNIĘCIAMI, I DO RODZICÓW, najwyższym światoKTÓRYM ZALEŻY NA DOBRYM wym poziomie. Chcemy WYKSZTAŁCENIU SWOICH DZIECI zwiększyć świadomość istnienia Fundacji oraz Skąd Fundacja czerpie środki na swoje poszczególnych programów, by kolejne projekty? rodziny, które stawiają na rozwój swoich – Fundacja w głównej mierze jest finandzieci, miały możliwość zaoferowania im lepszej edukacji, a tym samym zapewniesowana poprzez przekazywanie części zysków netto ze spółek Grupy TDJ. Właścinia lepszej przyszłości w dorosłym życiu. ciel, zgodnie z filozofią, że warto dzielić się W głównej mierze zwiększamy nacisk na z innymi, postanowił inwestować w młowymiany międzynarodowe i projekty zadych Polaków. W zdecydowanie mniejszej graniczne oraz na pomoc mniej zamożnym części Fundacja jest finansowana poprzez osobom w celu zmniejszenia nierówności w dostępie dzieci do możliwości rozwoju. przekazywanie 1% podatku dochodowego przez osoby fizyczne, głównie beneficjenChcemy organizować wyjazdy, pokazywać tów Fundacji oraz pracowników, którzy młodzieży inne kraje i inne sposoby myśleuważają, że warto dołożyć swoją cegiełnia, tak by stawali się bardziej świadomymi kę do rozwoju kolejnych jej programów, młodymi ludźmi.
KTO MOŻE SKORZYSTAĆ Z PROGRAMÓW FUNDACJI TDJ?
MOŻESZ SKOR ZYSTAĆ Z OFERTY FUNDACJI TDJ
JEŚLI TWOI RODZICE PRACUJĄ W SPÓŁCE NALEŻĄCEJ DO GRUPY TDJ 4
www.fundacjatdj.pl
STYPENDIA
WYGRAĆ LOS NA LOTERII PIĘCIORO DZIECI NASZYCH PRACOWNIKÓW ROZPOCZNIE WE WRZEŚNIU NAUKĘ W JEDNYM Z NAJBARDZIEJ PRESTIŻOWYCH COLLEGE’ÓW W WIELKIEJ BRYTANII – AMPLEFORTH COLLEGE.
P
ewnego dnia moi rodzice przynieśli kopertę, w której był folder informujący o możliwości wzięcia udziału w prestiżowym programie ,,Stypendium College’’ organizowanym przez Fundację TDJ. Rodzice zasugerowali mi wtedy, że może warto byłoby spróbować, ale decyzję muszę podjąć samodzielnie, bo chodzi o moją przyszłość. Na początku nie mogłam uwierzyć w to, że prawie każdy może wziąć udział i tak naprawdę wygrać los na loterii, czyli nieodpłatny rok nauki w Anglii” – pisze Natalia Ćmiech, która za kilka miesięcy wyjedzie na stypendium do Ampleforth College. O udział w programie może się ubiegać każde dziecko pracownika spółek powiązanych z TDJ S.A. W tym roku udało się to: Natalii Ćmiech (córka Kazimiery i Andrzeja Ćmiechów – Kuźnia Glinik) z Libuszy, Agnieszce Kulbat (córka Joanny Kulbat – Famur i Jarosława Kulbata – Pioma Odlewnia), Mateuszowi Kiełbikowi (syn Mariusza Kiełbika – Zamet Industry) z Piotrkowa Trybunalskiego, Magdalenie Piekarz (córka Bogdana Piekarza – ZMG Glinik) z Olszyn oraz Joannie Krodkiewskiej (córka Jerzego Krodkiewskiego – Famur Institute) z Sosnowca. „Nie miałem pojęcia, jakie mam szanse, by dostać to stypendium, prawdopodobnie małe, lecz nie chciałem tak po prostu odpuszczać. Po każdym kolejnym zaliczonym
etapie rekrutacji czułem, że moje szanse rosną, lecz do samego końca nie wiedziałem, czy przejdę dalej. Nie czułem jednak żadnej presji, gdyż sama perspektywa takiego stypendium, choć fantastyczna, była dla mnie czymś bardzo nierzeczywistym. Zresztą jakie miałem szanse między dziesiątkami i setkami innych uczniów? Gdy więc dyrektor Ampleforth stwierdził, że dostałem się do owej szkoły, czułem dużą satysfakcję i niemałe zaskoczenie” – pisze stypendysta Mateusz Kiełbik.
uzyskania stypendium było spotkanie, na które przyjechałam dosyć niepewna, co tak właściwie mnie czeka. Moje obawy okazały się zupełnie nieuzasadnione. Po sympatycznej rozmowie i napisaniu testu sprawdzającego znajomość języka angielskiego byłam raczej dobrej myśli. Choć co jakiś czas w mojej głowie pojawiały się obawy, czy aby na pewno uda się dostać do piątki uczniów typowanych do wyjazdu do college'u. Tym razem oczekiwanie dłużyło się niemiłosiernie, choć odpowiedź i tak przyszła niespodziewanie wcześnie. REKRUTACJA SKŁADA SIĘ Z KILKU ETAPÓW. Zadzwoniłam do mamy po treningu i usłyszałam NAJPIERW NALEŻY WYSŁAĆ DO FUNDACJI wiadomość, na którą FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY, z taką nerwowością POTEM ODBYWA SIĘ SPOTKANIE oczekiwałam. Zostałam POŁĄCZONE ZE SPRAWDZENIEM wybrana przez Fundację ZNAJOMOŚCI JĘZYKA. NA KOŃCU JEST i potrzebowałam już tylko akceptacji władz szkoły. ROZMOWA Z WŁADZAMI SZKOŁY Czułam się jak w transie, nie potrafiłam uwierzyć Rekrutacja składała się z kilku etapów w to, co przekazała mi mama”. i podobnie będzie także w tym roku. NajOstatnim etapem była rozmowa z włapierw należy wysłać do fundacji formularz dzami szkoły, do której udają się stypendyzgłoszeniowy. Na tym etapie weryfikujeści. Ten test przeszli już wszyscy bezbłędmy przede wszystkim kryteria formalne nie. „Na początku czułam niedowierzanie, dotyczące średniej ocen, a także wieku. potem mieszankę ekscytacji i niepokoju” O kolejnym etapie Joanna Krodkiewska pisze: „Następnym krokiem w kierunku Dokończenie na stronie 6 www.fundacjatdj.pl
5
STYPENDIA
Joanna Krodkiewska
Mateusz Kiełbik
Dokończenie ze strony 5 – wspomina Agnieszka Kulbat. „Te uczucia towarzyszyły mi również, kiedy udałam się na spotkanie z władzami Ampleforth College. Rozmowa z nimi miała zadecydować, czy zostanę przyjęta do ich szkoły. Spotkanie okazało się miłym zaskoczeniem – wszystko odbyło się w przyjemnej atmosferze, a władze szkoły, które w mojej wyobraźni były surowe i rygorystyczne, okazały się być bardzo sympatycznymi i otwartymi na nowych uczniów dyrektorami”. Aby lepiej przygotować się do wyjazdu, wszyscy stypendyści wraz z rodzicami w styczniu mieli okazję odwiedzić swoją przyszłą szkołę. Swoje wrażenia z tej wizyty opisuje Magda Piekarz: „Wyjazd, jaki odbyliśmy w styczniu wraz z rodzicami, pozwolił nam na poznanie środowiska Ampleforth. Będąc tam, mogliśmy zobaczyć, jak uczniowie funkcjonują na co dzień, czego się uczą, jak się uczą, jak są oceniani, jak spędzają czas. Informacje, które nabyliśmy, bardzo pomagają nam w przygotowaniu się do tego wyjazdu. (…) Szkoła jest świetnie wyposażona. Przykładem
Natalia Ćmiech
Magdalena Piekarz
może być przedmiot taki jak projektowanie. Pracownia posiada komputery, lasery, drukarki 3D. (…) Podczas pobytu w Ampleforth mieliśmy okazję nie tylko zwiedzić szkołę, ale także poznać ludzi, którzy tam się uczą czy pracują. (…) Będąc tam, miałam okazję poznać wiele koleżanek, które uczęszczają do szkoły, a także te, które będę miała okazję spotkać również w przyszłym roku. Atmosfera w domu (gdzie mieszkają uczniowie – przyp. red.) jest bardzo przyjazna, dziewczęta bardzo pozytywnie nas przyjęły, wzięły nas pod swoje skrzydła. Podczas rozmowy miałyśmy okazję dowiedzieć się wiele rzeczy na temat szkoły, nauczycieli, wyboru przedmiotów. (…) Pracownicy szkoły oraz uczniowie pomagają sobie nawzajem,
Agnieszka Kulbat
a opiekunowie dbają o dobro swoich podopiecznych, większość uczniów mieszka na terenie szkoły, dlatego zapewnienie bezpieczeństwa i rozwoju jest tam niezwykle ważne. Ampleforth College to szkoła, która jest położona na bardzo dużym obszarze. Posiada dużą liczbę klas oraz pracowni, a także boisk sportowych. Składa się z kilku budynków szkoły, kościoła, 10 domów uczniowskich oraz różnych innych obiektów przeznaczonych do różnych celów edukacyjnych, sportowych czy organizacyjnych. Ampleforth może się pochwalić ogromną liczbą nauczycieli oraz ekspertów. Każdy uczeń posiada dwóch pedagogów, którzy czuwają nad jego edukacją. Wszystko jest tam doskonale zorganizowane”.
CO ZROBIĆ, ABY OTRZYMAĆ STYPENDIUM? APLIKACJA DO: Styczeń 2016 | WYJAZD: Wrzesień 2016 DLA KOGO: uczniowie III klasy gimnazjum lub I klasy szkoły ponadgimnazjalnej Szczegółowych informacji o programie należy szukać na stronie internetowej Fundacji TDJ: www.fundacjatdj.pl
Ampleforth College
6
www.fundacjatdj.pl
STYPENDIA
CIĘŻKA PRACA procentuje Stypendium edukacyjne dla uczniów i studentów z jednej strony będzie nagrodą za wyniki w nauce oraz aktywność społeczną, z drugiej zaś niezbędną pomocą, dającą szansę na osiąganie jeszcze lepszych wyników i rozwijanie swoich zainteresowań.
M
imo że nauka w szkołach publicznych jest w Polsce darmowa, to często koszty podręczników, pomocy naukowych czy zajęć dodatkowych przewyższają możliwości rodziców. Domowy budżet nie jest zazwyczaj w stanie udźwignąć kwot związanych z dodatkowym rozwojem młodych, zdolnych osób, a tym bardziej umożliwić uczestnictwa w zajęciach nadprogramowych, warsztatach oraz kursach związanych ze szczególnym zainteresowaniem i talentem dziecka. Aby wspierać rodziny pragnące inwestować w swoje dzieci, Fundacja TDJ pomaga w formie stypendiów, które mogą być przeznaczone jedynie na ich edukacyjne wsparcie. – Stypendia są przyznawane na podstawie osiągnięć uczniów oraz sytuacji materialnej rodziny – mówi Oliwia Kubacki, prezes Fundacji TDJ. – Warto jednak nadmienić, że otrzymanego stypendium nie będzie można wykorzystać na zwiększenie domowego budżetu rodzinnego, gdyż przeznaczyć będzie je można jedynie na rozwój swojego dziecka, bądź w przypadku studentów – na własny rozwój edukacyjny. Dzięki
temu chcemy umożliwić rodzinom inwestycję w rozwój ich zdolnych dzieci. Jednym z beneficjentów programu stypendialnego jest Marcin Kasperek, student Politechniki Śląskiej na kierunku mechanika i budowa maszyn. – Stypendium wykorzystuję do rozbudowy sprzętu komputerowego niezbędnego do realizacji nowych projektów, zakupu programów, pomocy naukowych, elementów eksploatacyjnych do komputera oraz na dojazdy na uczelnię – mówi Marcin. Ma wysoką średnią – powyżej 4,3, ale uczestniczy także w kursach i zajęciach, które rozwijają jego zainteresowania. W ramach wymiany studenckiej zamierza również wziąć udział w rocznym kursie na Uniwersytecie Cranfield w Wielkiej Brytanii. Pochodząca z Rudy Śląskiej Angelika Bojsza studiuje dwa kierunki – lingwistykę dla biznesu w trybie stacjonarnym oraz finanse i rachunkowość w trybie niestacjonarnym na Uniwersytecie Łódzkim. – Dzięki stypendium jestem w stanie opłacać czesne za studia zaoczne. Już teraz wiem, że to właśnie ten kierunek otworzy mi najwięcej drzwi, co nie byłoby możliwe bez wsparcia ze strony fundacji. Mimo nauki na dwóch kierunkach ma średnią 4,7. – Studia dla mnie to przyjemność, nie przymus. Ucząc się na zaliczenia i egzaminy, zawsze staram się zbierać dodatkowe informacje, zgłębiać temat, aspekty, które są dla mnie interesujące. Można powiedzieć, iż to właśnie jest prawdziwe studiowanie, nie tylko wyuczenie się zebranych materiałów z zajęć.
CO ZROBIĆ, ABY OTRZYMAĆ STYPENDIUM?
K
omisja bierze pod uwagę kilka kryteriów. Trzeba osiągnąć w poprzednim roku średnią ocen powyżej 4,5 w przypadku uczniów, którzy uczęszczali do szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych, lub 4,2 w przypadku studentów. Dodatkowo punktowane są udziały w olimpiadach, konkursach, a także udzielanie się w kołach naukowych. Ponieważ stypendia mają pomóc w wyrównywaniu szans dla osób z mniej zamożnych rodzin, istotny jest też dochód na osobę w rodzinie.
Marcin Kasperek
APLIKACJA DO: 9 września (uczniowie) i 10 października (studenci) DLA KOGO: uczniowie od V klasy szkoły podstawowej oraz studenci Szczegółowych informacji o programie należy szukać na stronie internetowej Fundacji TDJ: www.fundacjatdj.pl
www.fundacjatdj.pl
7
STYPENDIA
DO SZKOŁY W AN PO STANOWISKO CZTERY Z SZEŚCIU NAJLEPSZYCH UNIWERSYTETÓW NA ŚWIECIE SĄ W ANGLII. ICH ABSOLWENCI ZOSTAJĄ PREMIERAMI, PREZESAMI KORPORACJI I NIE MUSZĄ MARTWIĆ SIĘ ZAROBKAMI. UCZNIOWIE Z POLSKI TEŻ MOGĄ UCZYĆ SIĘ NA WYSPACH. NA CO POWINNI SIĘ PRZYGOTOWAĆ?
W
edług danych British Council aż pięć brytyjskich uczelni należy do czołowej dziesiątki szkół wyższych na świecie. Te wyniki to nie tylko efekt wieloletnich tradycji, ale także znakomicie funkcjonującego systemu edukacji. Fani Harry’ego Pottera pamiętają, że do Hogwartu trafiali uczniowie uzdolnieni, nastawieni na systematyczną, samodzielną pracę i rozwój, a do tego obdarowani zdolnościami magicznymi. Ten ostatni warunek w brytyjskim systemie edukacji nie ma żadnego znaczenia, natomiast dwa pozostałe czynią ze szkół na Wyspach elitę. Ich absolwenci zostają ministrami, kierują gospodarką międzynarodową, wielkimi korporacjami i podejmują decyzje, które nierzadko wpływają na losy całej Europy. Takie perspektywy kuszą młodych ludzi z Niemiec, Francji, ale też Stanów Zjednoczonych, Indii, Japonii i wielu innych krajów
8
www.fundacjatdj.pl
całego globu. Co ciekawe, w londyńskich szkołach państwowych uczy się obecnie ponad 25 tys. uczniów z polskim paszportem. A liczba ta co roku rośnie. Część z nich to dzieci emigrantów z Polski, ale spora grupa polskich licealistów i studentów przyjeżdża tu po edukację z tych samych względów, co ich koledzy z zagranicy.
ETON CZY AMPLEFORTH? Największy odsetek absolwentów szkół średnich, którzy dostali się do 10 najlepszych uczelni w Wielkiej Brytanii, stanowią uczniowie brytyjskich liceów. Dlatego już na tym etapie nauki aż 70 proc. uczniów to obcokrajowcy (boarding schools, czyli szkoły średnie z internatem, są tu otwarte na przyjmowanie uczniów z innych krajów). Dlaczego tak wielu? Ukończenie tych uczelni często oznacza wejście na sam szczyt karie-
ry. Do Eton College, którego historia sięga 1440 roku, chodził obecny premier Anglii David Cameron. Jest już dziewiętnastym absolwentem tej szkoły, który kieruje pracami rządu Wielkiej Brytanii. Bardzo prestiżową szkołą jest także Ampleforth College w Yorku, do którego wyjeżdżają stypendyści Fundacji TDJ. Już kilka pierwszych minut pobytu pozwala odczuć różnicę w zestawieniu z polskimi standardami. Kampus Ampleforth College góruje nad malowniczą doliną pełną pól i sadów. Szkoła jest znana z wysokiego poziomu, panującej tu atmosfery harmonii i spokoju oraz indywidualnego podejścia do ucznia. Inaczej niż w Polsce wygląda też samo nauczanie, które uzupełnia szeroka oferta zajęć pozalekcyjnych, m.in. kluby naukowe, sportowe, teatralne, przyrodnicze, biznesowe, wolontaryjne. Uczniowie college’u mogą liczyć na stałą opiekę wychowawców, ekspertów oraz duchownych.
STYPENDIA
NGLII PREMIERA
Uniwersytet Oksfordzki
Ale zajęcia dodatkowe i indywidualnie budowany program wokół zainteresowań to domena wszystkich szkół średnich na Wyspach. Tu każdy 16–latek, idąc na pierwszy semestr wybiera, jakich przedmiotów będzie się uczył w trybie rozszerzonym. Do wyboru jest ich około 30, m.in. ekonomia, prawo czy psychologia, a więc moduły, które w Polsce pojawiają się dopiero na studiach. Jednak nie oznacza to konieczności specjalizacji na tak wczesnym etapie, gdyż nastawienie jest na zdobywanie umiejętności, a nie tylko wiedzy – za pomocą pisania esejów, biznesplanów, analiz liczbowych i wystąpień publicznych. Celem jest nauka myślenia, analizy oraz wyrażania własnego zdania. Nauczyciele kładą duży nacisk na pomoc w zakresie planowania kariery i przygotowania do matury – przepustki na studia. A ta też wygląda inaczej.
NAUKA PISANIA ESEJÓW Matura podzielona jest na etapy. W ramach pierwszego, tzw. advanced subsidiary (AS), zdajemy cztery moduły. Jego finał stanowi uzyskanie dyplomu AS Level. Drugi etap, tzw. A2, to egzaminy z trzech spośród czterech wcześniej wybranych w AS modułów. Jeśli marzymy o studiach, konieczne jest posiadanie kompletu AS i A2. Każdy z modułów ocenia się w skali A–F i im więcej punktów zdobędziemy, tym większe mamy szanse na studia w najlepszych uczelniach. Żeby na przykład studiować w Cambridge, potrzebujemy ponad 550 punktów. A to nie koniec, bo o przyjęciu na studia może zdecydować esej lub opinia. Dlatego tak ważnym elementem jest nauka pisania esejów, czyli umiejętności wyrażania swoich myśli. Zdobywanie wiedzy na wysokim poziomie jednak kosztuje – za rok nauki w szkole średniej trzeba zapłacić od 24 do nawet 33
tysięcy funtów. Na szczęście, podobnie jak studenci, licealiści mogą ubiegać się o stypendia. Wyjazd do brytyjskiej szkoły może być zarówno początkiem wielkiej kariery zawodowej, jak i niezapomnianą przygodą, która zaprocentuje w dorosłym życiu.
STUDIA DLA AMBITNYCH Kształcenie się w Oksfordzie, Cambridge czy w London School of Economics to marzenie niejednego licealisty. Już co piąty student na Wyspach jest obcokrajowcem, a z zagranicy pochodzi prawie połowa tamtejszych doktorantów i doktorantek. Międzynarodowe towarzystwo przyciąga również młodych Polaków, bo ukończenie prestiżowej uczelni to gwarancja dobrze płatnej pracy – według badań Fundacji Sutton Trust studia w Oksfordzie i Cambridge już na początku kariery zawodowej zapewniają pensję wyższą o 7600 funtów rocznie. Zdobywanie wiedzy na słynnych uczelniach nie jest zarezerwowane wyłącznie dla „wyjątkowo wybitnych jednostek” czy dzieci milionerów. Wymaga jednak ciężkiej pracy, bo o studiowaniu w Oxbridge, czyli w Oxfordzie i Cambridge, mogą myśleć uczniowie, którzy na polskim egzaminie dojrzałości (respektowanym przez wszystkie uczelnie) zaliczyli kilka wybranych przedmiotów na poziomie rozszerzonym z wynikiem co najmniej 90 proc. Poza tym wymagane są: płynna znajomość języka angielskiego (potwierdzona certyfikatem International English Language Testing System – IELTS) i pomyślne przejście poszczególnych szczebli rekrutacji. Obejmuje ona m.in. rejestrację w serwisie UCAS, napisanie eseju przypominającego nieco bardziej rozbudowany list motywacyjny (personal statement) i rozmowę kwalifikacyjną. Dla ambitnych licealistów z Polski większą przeszkodą niż wysokie wymagania mogą być koszty studiowania w Wielkiej Brytanii. Czesne w prywatnych angielskich uczelniach sięga tysięcy funtów za semestr. Można je jednak spłacać w formie pożyczki, tzw. Tuition Fee Loan. Pokrywa ona 100 proc. czesnego za cztery lata studiów licencjackich, co oznacza, że za studia w Wielkiej Brytanii nie trzeba płacić z własnej kieszeni. Pożyczka ta stanowi ewenement – zaczyna się ją spłacać rok po zakończeniu studiów, ale tylko w sytuacji, gdy zarobki przekroczą ustalony pułap roczny. Jeśli tak się nie stanie, po 25 latach spłata może być… oficjalnie umorzona. Pożyczka przyznawana jest każdemu studentowi z Unii Europejskiej, pod warunkiem że nie ma jeszcze wyższego wykształcenia. Alternatywą jest wybór uczelni w Szkocji – większość z nich cieszy się nieco gorszą renomą niż angielskie, ale za to jest całkowicie darmowa. www.fundacjatdj.pl
9
STYPENDIA
ODYSEJA UMYSŁU Prof. Samuel Micklus z Uniwersytetu w New Jersey udowodnił, że oryginalnego, kreatywnego rozwiązywania problemów można się nauczyć. Służą temu m.in. konkursy takie jak „Odyseja Umysłu”.
P
odczas światowego finału tej imprezy w Stanach Zjednoczonych będziemy kibicować drużynie, w skład której wchodzi Maciej Kułacz, syn rzecznika patentowego firmy Famur Marka Kułacza. Fundacja TDJ wspiera drużynę Maćka, która powstała przy Zespole Szkół Katolickich w Chorzowie, w organizacji wyjazdu do USA. JANUSZ GOROL: Czym jest „Odyseja Umysłu” i jak trafiłeś do drużyny? MACIEK KUŁACZ: – To jest konkurs kreatywnego myślenia, który polega na rozwiązywaniu problemów w nieszablonowy i niecodzienny sposób. Na początku roku wraz z kolegą zapisaliśmy się z ciekawości na zajęcia dodatkowe, a później nam się spodobało – zostaliśmy i zaczęliśmy pracować nad projektami. Ile osób liczy drużyna? MACIEK KUŁACZ: – W każdej drużynie jest siedem osób. Przed Tobą wyjazd na finał światowy do Stanów Zjednoczonych. Czy była to dla Ciebie jakaś zachęta do zaangażowania? MACIEK KUŁACZ: – Na początku w ogóle nie myślałem o tym, że będę jechał do Stanów Zjednoczonych, ani nawet na finały ogólnopolskie. Oczywiście bardzo się ucieszyliśmy, kiedy się dowiedzieliśmy, że jedziemy do Stanów, i teraz mamy o wiele większą motywację. Na czym polegają przygotowania? MACIEK KUŁACZ: – Mieliśmy taki problem do rozwiązania „Gra z puszką Pandory” i chodziło o to, by wystawić przedstawienie w konwencji gry komputerowej opartej na micie o puszce Pandory.
10
www.fundacjatdj.pl
STYPENDIA Oprócz tego zadania na każdym etapie mieliście jeszcze inne. MACIEK KUŁACZ: – Tak, to był problem spontaniczny, czyli taki, o którym dowiadujemy się na miejscu. Mamy na przykład cegiełki ze słowami i musimy z nich ułożyć kreatywną historię. Albo mamy jakieś proste materiały, jak słomka, kubek etc., i musimy wybudować dwie identyczne wieże, ale tak, by jedna się zawaliła, a druga nie. Mając do dyspozycji kubek, kawałek styropianu i płytę, musimy też naszym kolegom z drużyny przekazywać za ich pomocą informacje. Gdzie odbędzie się finał? EWA KUŁACZ, mama Maćka: – Mają lecieć do Chicago, na Uniwersytet Michigan. MAREK KUŁACZ: – Impreza odbywa się na terenie kampusu uniwersyteckiego, będą tam zakwaterowane drużyny z całego świata. Młodzież z różnych rejonów świata będzie się spotykać, muszą powstawać jakieś relacje, rozmowy. To także wydaje się bardzo atrakcyjne dla młodych. Dla nas, rodziców, ważne jest, że nasz syn to przeżyje i doświadczy czegoś takiego.
EWA KUŁACZ: – Polskie drużyny są tam wysoko oceniane, i Polacy, oprócz Chińczyków, najlepiej sobie radzą. Dla nas jest to szokujące, bo nam się zawsze wydawało, że jesteśmy gdzieś z tyłu, tymczasem nasze drużyny mają wysokie osiągnięcia na finałach światowych.
Maciek Kułacz z tatą Markiem
Fundacja TDJ wspiera drużynę Maćka, która powstała przy Zespole Szkół Katolickich w Chorzowie
Panie Marku, zajmuje się Pan w Famurze patentami, czyli na co dzień ma Pan kontakt z rzeczami innowacyjnymi. Czy Pana zdaniem takie konkursy pomagają w kształtowaniu kreatywności młodych ludzi? MAREK KUŁACZ: – Wydaje mi się, że jest to bardzo bezpośrednie przełożenie na takie myślenie twórcze, które owocuje nowymi pomysłami technicznymi. Młody człowiek uczy się podchodzić do rozwiązania problemu nieszablonowo, nie według przetartych ścieżek czy sugestii kolegów, że zawsze się tak robiło. Druga rzecz, która się dzieje w trakcie „Odysei Umysłu”, to praca w grupie. Muszą się nauczyć działania zespołowego, podziału pracy, pomagania sobie. Tam nie mówi się o indywidualnościach, o wybitnych jednostkach, tylko o zespole, który potrafi razem twórczo pracować. To cenna umiejętność.
www.fundacjatdj.pl
11
WYJAZDY
JEDZ, MÓDL SIĘ I PODRÓŻUJ Trzy kraje, ciekawe towarzystwo, międzynarodowe kontakty i poczucie wspólnoty – tego nie kupisz w biurze podróży. Dlaczego warto dwa wakacyjne tygodnie spędzić podczas wyjazdu ACTIVE–YOUNG–BELIEVERS? Rozmawiamy z KS. MIROSŁAWEM SZEWIECZKIEM, prezesem Fundacji Drachma. JANUSZ GOROL: Gdy czytamy opis wyjazdu, widzimy trzy różne aspekty – gotowanie, Taizé, zwiedzanie różnych krajów. Co łączy te rzeczy? KS. MIROSŁAW SZEWIECZEK: Na pierwszy rzut oka trudno jest doszukać się związków, ale ci, którzy doświadczyli tego już wcześniej, wiedzą, że dusza i ciało ściśle ze sobą współpracują. Te trzy elementy: podróżowanie, gotowanie i wspólna modlitwa otwierają nam horyzonty i postrzeganie świata oraz samego siebie. Każdy z tych elementów nadaje szczególny charakter temu wyjazdowi. I duch, który panuje między nami, powoduje, że słowo „integracja” nabiera bardziej naturalnego znaczenia. Zaczynamy współpracować ze sobą, dostrzegać swoje potrzeby, być dla siebie. Chcemy być ze sobą. Zacznijmy od najsmaczniejszej rzeczy, czyli gotowania… – W zeszłym roku poznałem Marka Zarembę, który prowadzi szkołę gotowania. Podczas mojego pobytu we Włoszech, w Lopiano,
przez osiem miesięcy pracowałem w kuchni. Wydawało mi się, że kuchnia włoska jest już szczytem marzeń, a okazało się, że na jedzenie można popatrzeć jeszcze inaczej. Wspólne gotowanie z Markiem jest nie tylko poszukiwaniem najlepszych smaków, ale i świetną zabawą i czasem wyśmienitej integracji. Podróżowanie… – Naszą podróż zaczniemy od południowych Niemiec, gdzie oprócz pięknej przyrody i architektury będziemy mieli okazję do zaprzyjaźnienia się z mieszkańcami miejscowości Hofaschenbach. Integracja ta będzie możliwa przede wszystkim dzięki temu, że będziemy nocować w ich domach. Nie będziemy ograniczać się do tej małej miejscowości, mamy szansę zobaczyć również wiele innych ciekawych zakątków tego regionu Niemiec. O włoskiej kuchni już mówiliśmy, ale nie jest to jedyna atrakcja, jaką planujemy we Włoszech. Wierzę, że wspaniali ludzie, których znam od lat i u których będziemy mieszkać,
zapewnią nam tak wspaniałą atmosferę, że nie będzie nam się chciało wracać do Polski. I wreszcie pobyt w Taizé. Dlaczego tam jedziecie? – Jako ksiądz ciągle zadaję sobie pytanie, jak trafić do młodych ludzi z przesłaniem Ewangelii. W Taizé duchowość splata się z elementem międzynarodowości, spotkaniem innych młodych ludzi. Taizé daje możliwość przełamania bariery językowej i przekonania się, że do porozumienia wystarczy dobra wola, a niekoniecznie perfekcyjnie opanowany język. Czy wyjazd jest dla bardzo mocno wierzących młodych ludzi? – Nie, z wyjazdu może skorzystać każdy, niezależnie od przekonań, wyznania i stopnia zaangażowania w życie religijne. Myślę, że taki wyjazd to nie tylko możliwość zwiedzenia wielu pięknych miejsc, ale także spotkania wspaniałych ludzi i odnalezienia swojego celu, miejsca i sensu życia. Na takim wyjeździe możemy nawiązać przyjaźnie na całe życie.
CO TO JEST ACTIVE–YOUNG–BELIEVERS
P
o raz pierwszy organizujemy wraz z Fundacją Drachma z Bielska–Białej wyjazd wakacyjny dla młodzieży w wieku 16–22 lat. Odbędzie się on w sierpniu, obejmuje trzy kraje: Niemcy, Francję i Włochy. Poza zwiedzaniem i poznaniem nowych ludzi niewątpliwą atrakcją i okazją do szczególnej integracji będą warsztaty zdrowego gotowania „Kulinarna piaskownica” prowadzone przez Marka i Adrianę Zarembów, autorów bloga kulinarnego www.gotujzdrowo.com.
12
www.fundacjatdj.pl
Najważniejszym punktem wyjazdu będzie pobyt uczestników w Taizé, małej wiosce na południu Francji. Właśnie tam powstała ekumeniczna wspólnota braci z Taizé, którą ponad 70 lat temu założył brat Roger. Dziś liczy około 100 braci, którzy w tej wiosce mieszkają, modlą się i pracują. DATA: 13–26 sierpnia 2015 LICZBA MIEJSC: 30 KOSZT WYJAZDU: ok. 1400 zł (1100 zł + 65 euro). Dzięki dofinansowaniu
dla dzieci pracowników spółek Grupy TDJ koszt wyjazdu wynosi 499 zł. ZGŁOSZENIA: Czerwiec 2015, www.fundacjatdj.pl. Wymogiem jest napisanie eseju pt. „Dlaczego wyjazd ACTIVE–YOUNG– –BELIEVERS to sposób, w jaki chcę spędzić dwa wakacyjne tygodnie”. Szczegółowych informacji o programie należy szukać na stronie internetowej Fundacji TDJ: www.fundacjatdj.pl.
WYJAZDY
POZNAJ ŚWIAT wszystkimi zmysłami
ROK W HISZPANII, FRANCJI LUB INNYM KRAJU ŚWIATA? To może być niezwykłe doświadczenie i okazja do poznania nie tylko języka, ale również życia i obyczajów danego kraju. Takie możliwości daje program AFS.
P
rogramy międzykulturowe są skierowane do wszystkich, którzy są ciekawi świata, chcą go poznawać i zachwycać się jego różnorodnością. Dzięki mediom i współczesnej technologii możemy wiele dowiedzieć się, nie wychodząc z domu, ale to jest tak jak oglądanie tortu przez szklaną witrynę w cukierni. Możemy się zachwycać, jak pięknie wygląda, ale dopóki go nie skosztujemy, to nie przekonamy się o istocie – czyli o smaku. Programy międzykulturowe służą poznawaniu świata wszystkimi zmysłami! – mówi Magda Porębska, AFS Programy Międzykulturowe Polska.
Kasia Piskorska dzięki programowi wymian międzykulturowych AFS miała szansę spędzić rok we Francji. Zamieszkała w Périgueux, niedaleko Bordeaux, w południowo–zachodnim regionie Akwitania. – Moja francuska rodzina szybko stała się równie ważna jak polska. Razem się bawiliśmy, podróżowaliśmy, odwiedzaliśmy znajomych i odkrywaliśmy wzajemnie swoje kultury. We Francji chodziłam do odpowiednika naszej drugiej klasy liceum o profilu humanistycznym. Na koniec roku zdałam nawet część matury! Wiedza o literaturze francuskiej przydała się po powrocie do Polski na lekcjach języka polskiego, a także podczas przygotowań do Olimpiady Języka Francuskiego, której zostałam laureatką – mówi Kasia.
Wyjazd był możliwy dzięki programowi AFS. Jest to organizacja międzynarodowa, centrala znajduje się w Nowym Jorku. AFS działa od 1947 roku i wzięło w nim udział już ponad 400 tys. młodych ludzi. Każdy kraj, który przyjmuje uczniów, odpowiada za rekrutację i odpowiednią selekcję rodzin goszczących oraz szkół. Rodziny nie otrzymują wynagrodzenia za przyjęcie ucznia do domu. Dodatkowo każdemu uczestnikowi programu zostaje przydzielony wolontariusz, który ma z nim nieustanny kontakt. Wszyscy uczestnicy programu są objęci ubezpieczeniem medycznym.
Weronika Szczeszek wyjechała na wymianę do Niemiec. Przez 11 miesięcy mieszkała w małym miasteczku Wittlich, położonym w Rheinland–Pfalz, w południowo–zachodniej części Niemiec. – Wymiana z organizacją AFS wprowadziła duże zmiany w moim życiu. Poczynając od usamodzielnienia się, po zmiany poglądów czy ogrom wiedzy, jaką udało mi się zdobyć. Moja fascynacja języ-
kiem niemieckim i kulturą Niemiec sprawiła, że postanowiłam tutaj wrócić i rozpocząć studia. Obecnie jestem studentką ekonomii na Uniwersytecie Trewirskim i spełniam swoje kolejne marzenia, podróżując i poznając nowe kraje – mówi Weronika. – Myślę, że udział w programie może być fantastyczną przygodą, nawet trochę magiczną. Okazuje się, że to, czego do tej pory nauczyliśmy się, może nie zawsze sprawdzać się w innym otoczeniu. Możemy doświadczyć, że styl życia, który do tej pory znaliśmy, nie jest jedynym obowiązującym! Po powrocie do swojego domu patrzymy inaczej na wiele spraw. I bynajmniej nie chodzi o zaprzeczenie wszystkiemu, czego się nauczyliśmy – absolutnie nie! Po prostu zaczyna do nas docierać, że ten porządek, który mamy w głowie, nie jest jedynym, że można inaczej patrzeć na świat. Ten okres trwania programu można porównać do trzęsienia ziemi – nasze fundamenty są poddawane lekkim wstrząsom. Ale to jest im potrzebne, żeby na końcu je wzmocnić i wrócić do domu bogatszym o nowe doświadczenia – dodaje Magda Porębska. Dzięki współpracy Fundacji TDJ i AFS Programy Międzykulturowe Polska będą mogły z niego już w przyszłym roku skorzystać dzieci pracowników spółek powiązanych z TDJ S.A. i otrzymać dofinansowanie umożliwiające pokrycie znacznej części kosztów udziału w programie.
CO ZROBIĆ, ABY ZDOBYĆ STYPENDIUM? APLIKACJA DO: Grudzień 2015 | DLA KOGO: młodzież 16-18 lat Osoby chcące uzyskać stypendium pokrywające część (20–80%) kosztów udziału w programie aplikują do Fundacji TDJ w listopadzie 2015. Szczegółowych informacji o programie należy szukać na stronie internetowej Fundacji TDJ: www.fundacjatdj.pl.
www.fundacjatdj.pl
13
STAŻE
AKTYWNY STUDENT POSZUKIWANY WYKSZTAŁCENIE POMAGA, ALE NIE GWARANTUJE SUKCESU. Zdaniem pracodawców równie istotne są odpowiednie cechy charakteru, praktyczne umiejętności i doświadczenie. Te można zdobyć dzięki praktykom i stażom, także zagranicznym.
P
od koniec 2014 roku, według danych Eurostatu, stopa bezrobocia wśród osób w wieku 15–24 lat w Polsce wynosiła 23,9 proc. To mniej niż w Hiszpanii, Grecji czy we Włoszech, ale wciąż więcej niż w całej Unii Europejskiej (21,4 proc.). Skąd takie bezrobocie wśród młodych? Jeden z winowajców to kryzys ekonomiczny, ale specjaliści i pracodawcy wśród przyczyn wymieniają też brak doświadczenia oraz niedopasowanie kwalifikacji do rynku pracy.
KOGO SZUKAJĄ PRACODAWCY? Nie da się rozwiązać równania bez chwili zastanowienia i weryfikacji, co wiemy, jakiego rozwiązania szukamy i z czego skorzystamy. Jeśli chcemy mieć pewność, że po studiach nie zobaczą nas
w urzędzie pracy, jeszcze zanim na nie pójdziemy, warto w ten sam sposób pomyśleć o swoim rozwoju zawodowym. Serwis HRK.pl podaje, że w czołówce najbardziej poszukiwanych pracowników, obok finansistów i informatyków (co dziesiąta oferta pracy dotyczy specjalistów IT), będą w najbliższych latach inżynierowie budowlani, handlowcy, specjaliści w zakresie medycyny i farmacji oraz marketingu. Potwierdza to badanie wykonane przez największe krakowskie uczelnie w 2012 roku, które wykazało, że 90 proc. absolwentów dziesięciu najatrakcyjniejszych kierunków (m.in. informatyki, matematyki, elektrotechniki, budownictwa) znalazło pracę w ciągu sześciu miesięcy od ukończenia studiów. Jednak na każdej uczelni usłyszymy, że to, co dadzą nam same zajęcia, to 30 proc. niezbędnego zakresu naszych kwalifikacji. Wojewódzki Urząd Pracy
DWA KROKI DO KARIERY
W
kwietniu ruszył konkurs fundacji „Dwa kroki do kariery”. Dzięki niemu dzieci pracowników spółek TDJ mogły wygrać staże, praktyki, a także cenne nagrody. Uczestnicy konkursu musieli rozwiązać co najmniej jedno z zadań napisanych przez ekspertów, opublikowanych na stronie fundacji. Zadania zostały podzielone według działów, w których będzie odbywała się praktyka lub staż. W ich ocenie uczestniczyli przyszli przełożeni, a pod uwagę była brana nie tylko poprawność rozwiązania zadania, ale także kreatywność i osobowość rozwiązującego. Ci zwycięzcy, którzy są studentami ostatniego roku oraz absolwentami uczelni wyższych, mogą liczyć na co najmniej dwumiesięczne płatne staże. Dla studentów lat niższych przewidziano praktyki, podczas których zostaną objęci wsparciem mentora – pomoże on im zaplanować dalszą karierę. Nie mniej cenne są nagrody specjalne – oprócz iPadów mini także udział w szkoleniach pozwalających nabyć cenione umiejętności. Szczególnie ciekawe będą szkolenia z AutoCada, z zaawansowanych opcji Excela oraz Lean Manufacturing i zarządzania projektami.
14
www.fundacjatdj.pl
STAŻE w Szczecinie przeprowadził ankietę wśród pracodawców. Okazało się, że najważniejszymi cechami, jakimi powinien się wykazać dobry pracownik, są: samodzielność, komunikatywność, dobra organizacja pracy i szybkość wdrażania się w nowe obowiązki. Oprócz tego najczęściej wymagane są takie praktyczne umiejętności, jak: sprawne poruszanie się w świecie internetu, znajomość języków obcych na wysokim poziomie (najlepiej potwierdzona certyfikatem), umiejętność przeprowadzania prezentacji czy posiadanie podstawowej wiedzy w dziedzinie finansów. Młodzi z takimi kwalifikacjami mają duże szanse na zatrudnienie, niezależnie od rodzaju i poziomu wykształcenia.
PO DOŚWIADCZENIE ZA GRANICĘ Praktyka i staż to najprostszy i najskuteczniejszy sposób na zdobycie poszukiwanych umiejętności i doświadczenia. Według danych GUS w 2014 roku ponad 10 proc. młodych ludzi wykreślono z rejestru bezrobotnych właśnie dzięki stażom. Warto jednak zastanowić się, czy nie połączyć przyjemnego z pożytecznym. Skoro pożądana jest znajomość języka obcego, a tego najlepiej uczyć się za granicą, to przecież w jednym czasie można zrobić jedno i drugie. Zdobyte w ten sposób doświadczenie procentuje na rynku pracy, co potwierdzają dane opublikowane przez Komisję Europejską. Według nich ryzyko bezrobocia wśród absolwentów studiów z doświadczeniem międzynarodowym jest dwukrotnie mniejsze niż w przypadku tych, którzy takiego doświadczenia nie zdobyli. Zdaniem unijnej komisarz ds. edukacji więcej niż jedna trzecia stażystów programu Erasmus otrzymuje ofertę pracy w przedsiębiorstwie, w którym odbywali staż. Badania KE wykazały również, że 64 proc. pracodawców uważa pracowników z międzynarodowym doświadczeniem za bardziej kompetentnych.
SUKCES W TDJ - CZEGO OCZEKUJEMY OD MŁODYCH OSÓB STARAJĄCYCH SIĘ O PRACĘ W GRUPIE TDJ Wiedza teoretyczna i związane z nią umiejętności praktyczne czy osobowość? Co jest kluczowe przy przyjmowaniu osób do pracy? Wszystkie trzy aspekty są bardzo istotne. W trakcie nauki niezwykle ważna jest aktywność studenta we wchodzeniu w pracę zawodową – poszerzanie horyzontów poprzez uczestnictwo w praktykach, stażach studenckich czy pracy dorywczej. Czas nauki to także możliwości wyjazdów zagranicznych. Dają one wiele dodatkowych korzyści, m.in. uczą samodzielności i przedsiębiorczości, pozwalają z innej perspektywy spojrzeć na zdobytą wiedzę teoretyczną, a także wzmacniają znajomość języka obcego. W związku z rozwojem Grupy TDJ w kierunku rynków zagranicznych podczas pierwszego spotkania z kandydatem do pracy, oprócz wiedzy merytorycznej i umiejętności obsługi podstawowego oprogramowania biurowego (MS Office), zawsze zwracamy uwagę na znajomość języka obcego (głównie angielskiego). Istotne jest dla nas, aby kandydat podyrektor personalny trafił swobodnie komunikować się w danym języku. Grupy TDJ Podczas spotkania staramy się również poznać ważne dla nas cechy osobowościowe kandydata, takie jak: zaangażowanie i determinacja, odpowiedzialność za podejmowane decyzje i działania, pozytywne nastawienie, pokora wobec otaczającego świata i wyzwań związanych z pracą zawodową, otwartość na przekazywaną wiedzę oraz elastyczność w realizowaniu powierzonych zadań. Ponieważ inwestowanie w swój rozwój to długi proces, a nauka trwa kilka lat, już w trakcie wyboru ostatniego etapu kształcenia warto zwracać uwagę, które zawody i absolwenci jakich specjalności będą w przyszłości poszukiwani JUŻ W TRAKCIE WYBORU przez pracodawców. OSTATNIEGO ETAPU KSZTAŁCENIA W naszym przypadku z pewnością będą to specjaliści z zakresu zarządzania przedsięWARTO ZWRACAĆ UWAGĘ, biorstwem, zarządzania finansami, a także zaKTÓRE ZAWODY I ABSOLWENCI rządzania obszarem produkcyjnym. Ponadto osoby bardzo dobrze posługujące się językiem JAKICH SPECJALNOŚCI BĘDĄ obcym (głównie angielskim), które ukończyły W PRZYSZŁOŚCI POSZUKIWANI szkoły średnie i wyższe o specjalnościach: buPRZEZ PRACODAWCÓW dowa maszyn, górnictwo, mechanika, automatyka, mechatronika, elektryka, zarządzanie produkcją, a także które posiadają umiejętności konstruowania, optymalizacji procesów technologicznych i obsługi urządzeń produkcyjnych sterowanych numerycznie. OBECNIE POSZUKUJEMY: specjalistów na stanowiska inżynierów sprzedaży, posiadających wyższe wykształcenie techniczne, predyspozycje do pracy w sprzedaży osób z wykształceniem wyższym różnych specjalności, z bardzo dobrymi wynikami w nauce, posiadających predyspozycje menedżerskie, i które pracując u boku doświadczonych menedżerów, chciałyby kontynuować edukację w kierunku zarządzania osób z wyższym wykształceniem ekonomicznym – głównie do takich obszarów firmy jak wycena przedsiębiorstw i kontroling operacyjny osób z wykształceniem średnim i wyższym posiadających wiedzę z dziedzin obsługi i programowania urządzeń sterowanych numerycznie, spawalnictwa i odlewnictwa.
WOJCIECH GELNER
RADY DLA UCZNIÓW I STUDENTÓW
01 02
W trakcie nauki niezwykle istotna jest aktywność studenta we wchodzeniu w pracę zawodową – poszerzanie horyzontów poprzez uczestnictwo w praktykach, stażach studenckich czy pracy dorywczej w kraju i za granicą, które dają studentowi zupełnie inny obraz zdobytej wiedzy teoretycznej, a pracodawcy pozwalają poznać być może przyszłego pracownika. Każda osoba na każdym etapie nauki (szkoła podstawowa, gimnazjum, szkoła średnia, szkoła wyższa) powinna posiadać przynajmniej pięć wyróżniających ją cech/zachowań/umiejętności/ sukcesów/doświadczeń, którymi chciałaby się pochwalić i które powinna systematycznie wzmacniać. Każda osoba kończąca swoją edukację powinna potrafić odpowiedzieć sobie na pytanie: „co mnie wyróżnia pośród innych osób na rynku pracy, co mógłby zauważyć i docenić mój przyszły pracodawca”.
03 04 05
Czas studiów/szkoły to także wachlarz możliwości wyjazdów zagranicznych (np. Erasmus). Skorzystanie z nich daje dodatkowe korzyści, np. uczy samodzielności i przedsiębiorczości, pozwala z innej perspektywy spojrzeć na zdobytą wiedzę teoretyczną, a także wzmacnia znajomość języka obcego. Aktywny student – niezależnie od formy tej aktywności – będzie zawsze lepiej postrzegany przez pracodawcę, który szuka ludzi wyróżniających się aktywnością i ambitnych, którym po zatrudnieniu będzie mógł również powierzyć ambitne zadania. Młody człowiek powinien jak najszybciej wypracować w sobie umiejętność wyznaczania celów dla siebie w określonym czasie i systematycznego dążenia do ich osiągania (min. 10 ambitnych celów na rok, poprawiających jakość lub efektywność codziennego życia).
www.fundacjatdj.pl
15