Skip to main content

Oświecenie

Page 1

BŁAŻEJ SZYNAL


TRZECIA a zarazem najpewniej ostatnia część „Cyklu ściągowego” na który składają się: 1. „Żywot ściągacza poczciwego” 2. „BAROK. Dziedzic renesansu” 3. „Oświecenie”

DEDYKOWANE wszystkim potrzebującym i na polskim odpowiadającym! Z wyrazami szacunku, drodzy Czytelnicy, korzystajcie ile Dusza pragnie.


Dość już nam było tej długiej przez barok podróży, Lecz nadchodzące oświecenie dobrze nam nie wróży. Pytała z renesansu, a gdy minął, nadszedł barok; Z niego też pytała, śmiem więc sądzić, iż Ragnarok W oświeceniu również będzie chciała nam urządzić. I choć zbliża się meta, nieco oceny nam pomącić. Bohaterem tej tragedii ona nie jest dynamicznym, Niezmienna wciąż; obcuje z okrucieństwem licznym.

Początek początkiem końca - koniec początkiem początku, Chociaż blisko końca roku, wciąż jej brak rozsądku. Niemożliwe, aby dała na wstrzymanie w swym zapędzie; Wobec tego twierdzę, iż z oświecenia pytać będzie. Może mniej, trudno mnie rzetelnie ocenić, Lecz wiem, że jeszcze trudniej ją zmienić; Nie znajdziesz, synu, takiego potężnego oświecenia, Zdolnego wybawić tę kobietę od ciemności zatracenia.

Chociaż ciemna chmura wciąż nad głowami płynie, Pamiętaj, synu, że wreszcie z wiatrem przeminie. Nawet jeśli ciężkim deszczem twoje ścieżki zaleje, Wreszcie odejdzie; zniknie, zmarnieje, zbiednieje. A po każdej burzy, synu, wschodzi jasne słońce, Szczęściem i odrodzeniem na przestworzach płonące Już blisko końca, mniej niżbyś mógł się spodziewać, Przestań więc szatę lamentu na siebie przyodziewać. Rozpromień się jednak tak, jak dzieje się z niebem, Gdy odchodzi burza; niech będzie to powszednim chlebem Twoim. Choćbyś jeszcze kilka razy usypiał do akompaniamentu grzmotów, Pamiętaj, synu, że z każdym kolejnym jest coraz bliżej końca kłopotów.


Patrzaj więc dalej! nie pod własne nogi, które w błocie grzęzną; Bo złe okoliczności, niczym węże jadowite, ku tobie zawsze pełzną, Patrzaj więc dalej! synu, tylko tym sposobem odniesiesz zwycięstwo; Nie ogień i miecz, a wytrwałość - oto jest, synu, prawdziwe męstwo.


OŚWIECENIE I POCZĄTEK NOWOCZESNOŚCI

Nazwa i granice chronologiczne epoki: - nazwa epoki pochodzi od światła i podkreśla rolę rozumu i samoświadomości. Epoka zwana jest także wiekiem światła i wiekiem filozofów. Nazwę spopularyzował Immanuel Kant, publikując artykuł pt. „Co to jest oświecenie?” - oświecenie w Europie trwa od drugiej połowy XVII wieku (Anglia i Francja) do 1789 roku (Wielka Rewolucja Francuska). W Polsce oświecenie trwa: - faza wczesna (czasy saskie): lata 40. XVII wieku -> 1764r. - faza dojrzała (czasy stanisławowskie): 1764r. -> 1795r. (3 rozbiór Polski) - faza schyłkowa (czasy postanisławowskie): 1795r. -> 1822r. (wydanie „Ballad i romansów” Adama Mickiewicza) Charakterystyka oświecenia: - pochwalało: rozum, wykształcenie, naukę, wolność, tolerancję, krytycyzm, republikę, równość obywateli, postęp - potępiało: zabobony, ciemnotę, autorytety, pańszczyznę, niewolnictwo, monarchię, dogmaty, hierarchię społeczną, zacofanie Osiągnięcia polskiego oświecenia: - 1740r. – Kolegium Nobilium – ks. Stanisław Konarski (dla zamożnych, szlacheckich chłopów) - 1747r. – Biblioteka Załuskich (400 tyś. książek) - 1765r. – powstanie Teatru Narodowego – czasopismo „Monitor” (Ignacy Krasicki) – Szkoła Rycerska - 1773r. – Komisja Edukacji Narodowej (14.10) Trzy nurty w sztuce oświecenia: - rokoko - klasycyzm - sentymentalizm


Znudzenie na twych lekcjach mnie bierze; Chociaż staram się trwać w dobrej wierze; Nie sądzę, aby miało się to kiedyś zmienić; Choćby nie wiem co, nudy nie da się wyplenić.

Zmęczony na twych lekcjach padam; Chociaż własnym ciałem ja władam; Nie potrafię, na szczęście, nic poradzić na to; Usypiam - więc odespać noc mogę, dzięki ci za to.

Smutkiem na twych lekcjach się zalewam; Głębokie przemyślenia wówczas miewam; Czemuż cenny czas na słuchanie ciebie marnuję? Lepiej robić coś, co serce bardziej rozraduje.

Bezsilność na twych lekcjach mnie ogarnia; Całą mą energię łapczywie, chytrze zagarnia; Mam dość - powiedziane nawet zbyt łagodnie; Nie pozostaje nic, jak mękę przyjąć godnie.

Nie dość, że tyran, to dodatkowo tyran potwornie nudny; Jego panowanie, o! szczęście, określone słowem "złudny".


FILOZOFIA OŚWIECENIA

Filozofia oświecenia, a wraz z nią myśl społeczna i polityczna przeżywały rozkwit. Jej główne kierunki to: 1. Empiryzm – poznanie jest wynikiem doświadczenia, zaś podstawowe narzędzie doświadczenia to wykorzystanie zmysłów w obserwacji rzeczywistości; eksperyment jest podstawową metodą poznawczą, a rozum musi być podporządkowany obserwacji faktów. John Locke – twórca empiryzmu. Uważał, że ludzki umysł w chwili narodzin to czysta karta, którą wypełni doświadczenie; prekursor liberalizmu. Odrzucał Kościół jako organizację. Dzieło: „Rozważania dotyczące rozumu ludzkiego”. 2. Filozofia krytyczna – godziła racjonalizm z empiryzmem. Immanuel Kant – religia jako najdoskonalsza forma propagowania dobra; postępowanie wg reguł, które chcielibyśmy, aby stały się powszechnie obowiązującym prawem. 3. Koncepcja wychowania jako powrót do natury, krytyka cywilizacji (człowiek jest dobry z natury, a cywilizacja niszczy naturę człowieka); miarą człowieczeństwa są wartości moralne i uczucia. Jean – Jacques Rousseau – utopijna wizja państwa na zasadzie umowy społecznej; religia naturalna – indywidualny kontakt z Bogiem; uważał, że do 12. roku życia dziecka należy pozwolić mu na swobodny wzrost i dojrzewanie, bez narzucania niczego z zewnątrz. 4. Racjonalizm – narzędziem poznania jest rozum, który ma praktycznie nieograniczony zasięg i jest dostępny dla każdego; Diderot, Holbach, Wolter, d’Alembert, Helvetius. 5. Deizm – przekonanie, że Bóg stworzył świat, ale nie ingeruje w jego losy. Pogląd ten ilustruje metafora zegarmistrza, który skonstruował mechanizm zegara, ale go nie reguluje; Newton. Wolter – naprawianie świata jako cel życia; liberalista; odnowienie instytucji Kościoła; zwolennik absolutyzmu; tolerancja dla różnych postaw. 6. Teizm – Bóg kieruje losami świata. 7. Ateizm – twierdzenie, że nie istnieje żaden Bóg, bóstwa ani bogowie, ani żadna rzeczywistość pozamaterialna, zaś religie są jedynie ludzkimi wytworami służącymi zaspokajaniu potrzeb emocjonalnych człowieka. Jest formą antydogmatyzmu. Diderot, Holbach, Julien la Mettrie

8. Materializm – przekonanie, iż rzeczywistość ma charakter tylko fizyczny; istnieje tylko to, co jest dostępne poznaniu zmysłowemu. Naturalizm filozoficzny – twierdzenia, że istnieją tylko zjawiska i przedmioty naturalne, a nie istnieją wszelkie zjawiska nadprzyrodzone. 9. Monteskiusz – koncepcja trójpodziału władzy (zagwarantowanie wolności obywateli miało dać ograniczenie władzy przez jej podział).


Dlaczego wszystko, co istnieje wokół, przemija? Dlaczego wszystko, co żywe, w końcu się zabija? Dlaczego wszystko, co się tworzy, na końcu się burzy? Dlaczego po deszczowej powodzi nadchodzi czas suszy? Dlaczego wszystko, co świeci, kiedyś na wieki zgaśnie? Dlaczego przyjaźnie kiedyś muszą zamienić się w waśnie? Dlaczego nie ma nic, co by się trwałe ostało; A skutkom czasu i przemijania się nie dało?

Jakże kruchy jest ten świat, a jakże kruchszy jest człowiek; Ja - syn Adama, wielki pan świata, a jednak zamknąć powiek Spokojnie nieraz nie mogę, gdy okoliczności przerastają. Jakimiż to panami są ludzie, jeśli w kości porządnie dostają Od świata, naszego - i tak przez nas zwanego - podwładnego? Rządzić nim chcemy, a okiełznać rozumu nie potrafimy własnego.

Jaką wartość mają nasze berła i nasze korony? Dzięki nim czujemy się niczym lud zbawiony, A prawda jednak leży gdzieś indziej, poza złotem i władzą; Żadni z nas królowie; dzieci! co gdy tracą zabawkę - płaczą. A berła i korony popękane, ulepione z kruchej gliny; Mimo tego, wciąż na więcej i więcej cieknie nam śliny.

Ludzkość jednym organizmem, lecz przez chorobę nękanym; Kolosem na glinianych nogach, lecz od dołu już złamanym. Infekcji mamy wiele: nasz egoizm, żądza władzy, złe pragnienia, Pogoń za pieniądzem, okrucieństwo, brak empatii, brak sumienia. Lecz najgorszą infekcją ludzkości jesteśmy my sami; Dopóki trwamy, dopóty choroba pozostanie z nami.


SPOTKANIA Z INNYM utwory Defoe i Kapuścińskiego „RĘKOPIS ZNALEZIONY W SARAGOSSIE” Wojciecha J. Hasa

Inny – w refleksji kulturowej to ktoś, kto z różnych powodów (religijnych, narodowych, seksualnych, rasowych) nie przystaje do powszechnie uznawanej, zakorzenionej w tradycji normy. Poziom otwartości i tolerancji danej kultury mierzy się stopniem akceptacji Innego. Etnocentryzm – postrzeganie i wartościowanie świata z wąskiej perspektywy własnej kultury etnicznej czy narodowej; wszystko, co inne, obce jest z tej perspektywy gorsze i groźne.

Utwór był napisany przez Jana Potockiego, polskiego podróżnika i pisarza tworzącego po francusku. Powieść „Rękopis znaleziony w Saragossie” została wydana w 1849r. i jest to romans przygodowy, którego głównym, pierwszoosobowym narratorem jest młody oficer hiszpańskiej armii – Alfons von Worden. Powieść szkatułkowa – to odmiana powieści obejmująca kolejne opowiadania, z których każde mieści się w poprzednim; narratorem każdej opowieści jest bohater opowiadania nadrzędnego.


"Witaj, drogi. Jak nauka?" "Jakże co? O co pytasz?" "Nauka do testu, o którym żeś mówił; nie chwytasz?" "Ah, no tak! Jakże to możliwe, że o tym zapomniałem! Całkiem nieźle, śmiało rzeknę, o mało nie przegrzałem Głowy własnej. Informacji wiele, aż ciężko je zliczyć. Dobrze jednak człowiekowi, aby pamięć swoją ćwiczyć. Zagadnień od groma, ino więcej, niż jesienią liści Na drogach ci leży. Mam chociaż nadzieję, że ziści Się moje marzenie, którym swoją przyszłość upatruję. Chciałbym coś osiągnąć, niecierpliwe więc jej wypatruję." "Kciuki za ciebie, przyjacielu, gorąco trzymam. Zawsze kroku Tobie we wszystkich trudnościach dotrzymam, Powiedzże, jakkolwiek pomóc Tobie mogę?" "Spokojna głowa, przyjdę, jeślim przeżyję trwogę. Jestem gotowy na wszystko, co w życiu mnie spotka! Uczą mnie rzeczy pożytecznych, cóż za przyjemność słodka! Nauczyciel mój wspaniały, a głos jego delikatny; Jakże smutne to, że dar edukacji jest bezpłatny, Z sercem ciepłym wsparłbym tych, którzy przyszłość mą kształtują; A robią to tak wspaniale! Członki moje na myśl lekcji się radują. Twórca edukacji był prawdziwym mistrzem swego fachu, Wierzaj mi, nie czuję w trakcie zajęć żadnego strachu. Wszędzie łagodnie, wszędzie spokojnie, wszędzie jest miło. Moi mistrzowie - nauczyciele - wszystko robią, aby patrzyło Mi się miło na życie. Czyż to nie jest, przyjacielu, cudne? Ah! Schowaj ten kpiący uśmiech! Moje słowa to nie wrażenia złudne! Jedynie opis mych doświadczeń i szczęścia, z którym obcuję; Ale trudno uwierzyć człowiekowi, jak sam czegoś nie poczuje. Ja wiem jedno - kocham edukację, którą mnie obdarzono, I nie pozwolę, by mnie kiedykolwiek do niej zrażono! Ona mi zapewni w przyszłości dobrobyt, życie na prostej ścieżce, Bo zamiary nauczycieli, ja ci mówię! nie są ani trochę złowieszcze." "Przyjacielu mój drogi... Gdzie żeś ty mi pobłądził? Jakżeś już ją pokochał, niemożliwe, byś odtrącił. Jeśli edukacja jest nam dobra, jako mi powiadasz, Powiedz, mój drogi, jak swoją przyszłość zakładasz?" "No... Gdzieś na pewno się dostanę, nie mam racji?" "Rację - chciej, to miej. A czy nie masz żadnej pasji? Przychodzisz szczęśliwy, chwalisz się zakuciem; Obawiam się, że skończy się to długim odtruciem. Lubujesz edukację i sposób, w jaki się odbywa!


A nie wiesz, że ona ręce swoje z krwi obmywa? Czy człowiek jest robotem, zaprogramowanym ku jednemu? Na pytania testowe i przeróżne odpowiadaniu sprawnemu? Jeśliś jest robotem, może jeszcze da się ciebie uratować. Poczekać, aż się rozładujesz i od nowa, mój drogi, załadować. Bo ci gwarantuję, przyjacielu, że im dłużej katować się będziesz, Tym prędzej śmierć z wycieńczenia niż dobrą przyszłość zdobędziesz. Rozumiesz, co ja mówię? Odpuść trochę i patrz na to, co jest ważne! W przyszłość spoglądaj, a nie na szkolne rzeczy, które są doraźne. Zakuć każą Ci trzy strony, od a do z - na cóż zda ci się to potem? Nie daj się sponiewierać nauczycielom, co cię kują kowalskim młotem. Tyś jest człowiek, nie robot, prawo do decyzji własnej posiadasz! Ty sam, nie oni - wielcy pedagodzy, życie swoje układasz. Zajmij się tym, co szczerze lubisz i sprawia ci radość; Działaj tak, by sercu twemu stała się zadość, Nie sercom tych, co za biurkami siedzą i słowami plują na lewo i prawo, Abyś zrobił to i tamto, i jeszcze więcej i więcej, bo nigdy im mało. Słuchajże mnie, przyjacielu, serce twoje nie otwartą księgą; Wszystko, co od innych pochodzi, może być dla ciebie męką, Jak ty poznałeś swoje serce, tak nie zna go nikt inny. Rozumiesz, co mówię? Nie bądź swego upadku winny." "Rozumiem." "Co z tym zrobić zamierzasz? Postarasz się coś wkrótce choć trochę zmienić?" "Póki co, dalej idę się uczyć! Ale - aby więcej przyswoić - pójdę swoją blachę wymienić."


SATYRA W SŁUŻBIE SPOŁECZNEJ Ignacy Krasicki Ignacy Krasicki (1735 – 1801) – w wieku 16 lat przyjął święcenia kapłańskie, studiował w Rzymie; po powrocie włączył się w nurt oświeceniowych reform, m. in. pisał dla czasopisma „Monitor”. W 1766r. został biskupem warmińskim (tytuł księcia). Wśród współczesnych zyskał miano księcia poetów. Utwory: „Myszeida”, „Monachomachia”, „Antymonachomachia”, „Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki”, „Pan Podstoli”. Satyra to pochodzący ze starożytności gatunek dydaktyczny i moralistyczny, ośmieszający społeczne lub obyczajowe zjawiska i postawy. Krytykuje i piętnuje wady – a nie konkretnych ludzi – w celu naprawy rzeczywistości. Ze względu na tematykę satyry dzielimy na: a) społeczno-obyczajowe b) polityczne c) literackie (przeciw standardom i konwencjom literackim) Ze względu na budowę satyry dzielimy na: a) monolog („Świat zepsuty”) b) monolog skierowany do kogoś, wzięty w cudzysłów (autor przytacza czyjeś słowa i poglądy, a sam jest zdystansowany wobec wypowiedzi, „Do króla”) c) dialog („Pijaństwo”) Satyra „Pijaństwo”: - jest to satyra w formie dialogu, - jej tematyka jest społeczno-obyczajowa - satyra jest o powszechnym wśród polskiej szlachty tamtego wieku pijaństwie. Utwór to dialog, w którym biorą udział dwie osoby – jedna z nich opowiada o swoich ekscesach z alkoholem. Wymienia kilka sytuacji, które ostatnio jej się przydarzyły, zaś swoją opowieść kończy na waśni z towarzyszami picia i późniejszą utratą samoświadomości („[…] żem wziął w łeb butelką.”). Druga osoba ma charakter moralizatorski; usiłuje ona wskazać, jakie są wady nadmiernego picia, a ludzi, którzy nie mają w tym umiaru, porównuje, a nawet określa wręcz gorszymi od zwierząt. Jako podkreślenie tego, iż brak wstrzemięźliwości w kwestii alkoholu jest naprawdę nieodpowiedni, wytyka pijakom, iż „Rozum, który człowieka od bydlęcia różni,/Śmią za lada przyczyną przytępiać lub tracić”. W wypowiedzi tej mamy do czynienia ze wskazaniem na profanację i zaprzedanie alkoholom rozumu, który w epoce oświecenia uchodził za rzecz niemalże świętą. Trzeźwy bohater nie uważa jednak, że samo picie jest złe – określa je darem Bożym, jednakże powinno korzystać się z niego w umiarze i ze zdrowym rozsądkiem. Utwór kończy się puentą nawet smutną – szlachcic, który przed chwilą usłyszał cały moralizatorski wywód oraz szereg wad nadmiernego picia, jak i szereg zalet zachowania w tym umiaru, udaje się na kolejną popijawę. Ukazuje ona nie tylko zniewolenie pijaka od pijaństwa, ale także bezradność moralizatora, co wskazuje, iż alkoholizm jest chorobą niezwykle trudną do przezwyciężenia. Ponadto podmiot wyraża w ten sposób zwątpienie w ludzki rozsądek.


Szkoła - budynek stary, a wciąż jednak stoi; Długo tak trwać będzie, gdyż się czasu nie boi.

Szkoła - wciąż nie ma lepszej, a od wieków działa; Chociaż lat minęło wiele, a wciąż nieprzestarzała.

Szkoła - dom nauczycieli, sługusów oświaty oświeconych;

Sumiennie swą prace wykonujących, nigdy nie zmęczonych.

Szkoła - wiedzy zdobywanej przez wieki bogactwo;

Sama pożyteczność i to, co ważne - żadne krętactwo.

Szkoła - matka geniuszy i wieszczy świata; Na tronie mądrości i inteligencji zasiada.

Szkoła - patronka naszego rozwoju i cywilizacji postępu; Nie byłoby bez niej do takiego dobrobytu dostępu.

Szkoła - zapewni ci przyszłość owocną; W chwili trwogi okaże się tobie pomocną.

Szkoła - zadba o twoich najgłębszych pasji realizacje; Tak, abyś od świata za swe osiągnięcia otrzymał owacje.

Szkoła - cel posiada jeden: bawić nas i uczyć; I dołożyć wszelkich starań, aby nam dokuczyć. Szkoła - od kowali się wywodzi, blachy wciąż kuje; Fałszywy obraz dobrej przyszłości przed tobą maluje. To diabeł w koronie, który udając dobrego, życie ci psuje.


ŚWIAT BAJEK Ignacy Krasicki

Bajka to krótki, zwięzły utwór pisany zazwyczaj wierszem, rzadziej prozą. Jej bohaterami są zwierzęta, będące alegoriami ludzkich cech, postaw, wartości (bajka ezopowa), rzadziej ludzie, rośliny, przedmioty, posiadające wyraziste, niezmienne cechy. Postawy bohaterów są przedstawione na zasadzie kontrastu. Bajka zawiera ważną myśl, czyli pouczenie, morał. Bajki ze względu na konstrukcje dzielimy na: - narracyjne, wzorowane na noweli, posiadają krótką, łatwą do przyswojenia fabułę - epigramatyczne, wzorowane na epigramacie, są krótsze – najczęściej czterowersowe, pozbawione fabuły i wszelkich cech epickich Głównym celem Krasickiego było „bawiąc, uczyć”. W zabawnej i ciekawej formie pisarz przedstawił proste, ale ważne prawdy o życiu i człowieku. Bajki przedstawiają dość ponury obraz rzeczywistości oraz wady Polaków. Wizja ta zostaje jednak złagodzona przez poetę humorem i użytą satyrą. „Wstęp do bajek”: - W tekście występuje anafora, którą jest słowo „Był” wielokrotnie powtarzające się na początku wersów. Autor wymienia ludzi różnych profesji, stanów i w różnym wieku, aby w następnej części zdania zaprzeczyć powszechnie im przypisywanym cechom, np. „Był na koniec poeta, co nigdy nie zmyślał:”. Morałem utworu są ostatnie dwa wersy: „A cóż to jest za bajka? Wszystko to być może!/Prawda, jednakże ja to między bajki włożę…”. Oznacza to, że wszystko, o czym autor wspomina w powyższych wersach, jak najbardziej mogłoby się zdarzyć i jest możliwe, czyli żołnierz mógłby być skromny, a łotr nie byłby rozbójnikiem. Ostatecznie jednak nikt, kto zna życie, nie będzie w stanie uwierzyć w taką rzeczywistość, ponieważ doświadczenie uczy człowieka, że obłuda, nieuczciwość i zachłanność są niemalże częścią naszego ludzkiego życia, wobec tego opowieści o cnocie i dobroci można włożyć między bajki – uznać je za nieprawdziwe, zmyślone. „Ptaszki w klatce”: - Bohaterami tej bajki są dwa czyżyki – młody i stary. Starszy ptak, który został niegdyś schwytany i wrzucony do klatki, jest smutny. Z kolei młodszy, który w owej klatce się wykluł, jest bardzo zdziwiony smutkiem starszego czyżyka – twierdzi nawet, iż „Masz teraz lepsze w klatce niż w polu wygody”. Starszy czyżyk odpowiada mu na to, co również jest puentą utworu: „Jam był wolny, dziś w klatce – i dlatego płaczę”. Autor ukazuje tutaj dwie, kontrastowe postawy, które są wynikiem różnego wychowania w różnym środowisku. Starszy czyżyk tęskni za wolnością, ponieważ mógł ją wcześniej doświadczać i poznać ją, zaś do klatki został wtrącony wbrew własnej woli. Z kolei młodszy czyżyk już się narodził w klatce, dlatego nie zna pojęcia wolności ani jego owoców, wobec tego uważa, iż życie w niewoli wcale nie jest złe – nie ma bowiem porównania do „życia w wolności”, którego nigdy nie doświadczył, a nawet można rzec, że dla niego tym „życiem w wolności” jest właśnie życie, które toczy w owej klatce. Tekst nawiązuje do rozbiorów Polski. Młody czyżyk to alegoria młodego Polaka, który urodził się już w zniewolonej Polsce pod rozbiorami, zaś stary czyżyk jest alegorią patrioty, który tęskni za wolnym krajem. Poeta wyraża obawy, iż kolejne pokolenia Polaków – te, które będą już się wychowywać pod zaborami – nie będą zdolne do walki o niepodległość, lecz tak jak młodszy czyżyk będą twierdzić, że „teraz lepsze w klatce niż w polu wygody”.


„Kruk i lis”: - Bohaterami bajki są kruk – alegoria naiwności i łatwowierności – oraz lis – alegoria sprytu oraz przebiegłości. Morał utworu znajduje się już na początku utworu – „Bywa często zwiedzionym/Kto lubi być chwalonym”. Autor w ten sposób ośmiesza takie wady jak: próżność, łatwowierność, brak krytycyzmu oraz zbyt wielka pewność siebie. To właśnie dzięki nim kruk został pozbawiony kawałka sera przez sprytnego lisa, który zaczął w sposób manipulacyjny opisywać jego piękno, a na koniec podpuścił go do śpiewu, przez co kruk wypuścił właśnie ów kawałek sera, dając się zwieść lisowi. Ludzie, którzy są łatwowierni i nie potrafią odróżnić prawdy od manipulacji, a ponadto tak bardzo pragną pochwał, iż uwierzą nawet w te najbardziej absurdalne, często mogą zostać wykorzystani przez sprytnych lisów do ich własnych celów. „Malarze”: - Bohaterami bajki są dwaj malarze portretów – Piotr oraz Jan. Ten pierwszy malował wybornie, jednakże nie został doceniony i głód go uciskał, drugi z kolei malował mało i źle, a zyskał znacznie więcej od Piotra i dorobił się jakiegoś majątku. Puentą utworu jest ostatni wers, który tłumaczy, dlaczego oboje mieli tak różny los, a wers ów brzmi: „Piotr malował podobne, Jan piękniejsze twarze”. Jest to morał niestety bardzo gorzki. Autor mówi nam, że ludzie często wolą zachwycać się nieprawdą i fikcją, ponieważ rzeczywistość prawdziwa może nie być tak piękna i cudowna, jak rzeczywistość zmyślona. Jan zyskał większą sławę, ponieważ malując ludzi, malował ich piękniejszymi, niż są naprawdę – jest to również ukazanie próżności ludzkości. Człowiek często potrzebuje, aby mu schlebiano, dlatego też większą sympatią otoczy innego człowieka, który to robi. Piotr z kolei, który malował prawdę i świat takim, jaki jest, nie został doceniony. Ludzie nie doceniają prawdy, bo ona może być gorzka, zaś sprzyjają – w tym wypadku – pięknym kłamstwom. Utwór pokazuje również, iż czasami ciężko jest zdobyć uznanie innych, jeśli jesteśmy szczerzy i żyjemy w prawdzie, gdyż ludzie po prostu owej prawdy się boją. „Dewotka”: - Autor bajki demaskuje w niej fałszywą pobożność. Tytułowa bohaterka dewotka, wypowiadając ostatnie słowa modlitwy Ojcze Nasz („i odpuść nam winy, jako i my odpuszczamy), zaczyna jednocześnie „bić bez litości” swoją służącą, która w czymś jej na ten czas zawiniła. Ostatni wers bajki jest błagalnym zwrotem do Boga – „Uchowaj, Panie Boże, takiej pobożności!”. Autor w tych słowach zawiera morał, którym jest potępienie fałszywości i obłudy w uczuciach i wyznawanych poglądach (nie tylko religijnych). „Jagnię i wilcy”: - Bohaterami bajki są dwa wilki – alegoria siły, zbrodni – oraz jagnię – alegoria naiwności, słabości, niewinności. Autor ukazuje nam scenę, w której wilki pożerają jagnię. Jest to bajka o prawie silniejszego. Zżerane jagnię pyta się wilków, jakim to prawem czynią, na co one odpowiadają: „Smacznyś, słaby i w lesie!”. Poeta w ten sposób pokazuje i krytykuje panujące w świecie bezprawie i fakt, że silniejszy tak czy inaczej pokona słabszego, ponieważ jest po prostu silniejszy. Ponadto odpowiedź wilków na pytanie jagnięcia może również wskazywać, że prawo tak naprawdę istnieje, ale niekoniecznie wszyscy muszą go przestrzegać, a co gorsza – może być w dowoli zmieniane i ustalane na potrzeby i żądanie tych „silniejszych”, którym przecież nikt się w tej kwestii nie sprzeciwi. Jest to także satyra na ludzką głupotę i naiwność, którą reprezentuje jagnię – samo sprowadziło na siebie nieszczęście, wchodząc do lasu.


„Filozof”: - Krasicki w tej bajce krytykuje oświeceniowego filozofa. Wyolbrzymiając jego wady, wytyka mu niekonsekwencję, brak rzeczywistej mądrości, powierzchowność oraz płytkość osądów. Autor zauważa, że ten sam filozof, który „firmament mierzył” i „śmiał się z wszystkich świętych”, kiedy tylko przychodzi jakaś chwila słabości i moment upadku, od razu zaczyna szukać każdej możliwej pomocy, uciekając się nawet do Boga, w którego tak śmiało powątpiewał. Krasicki w tej bajce pokazuje, jak ulotne mogą być ludzkie przekonania i poglądy.


Na próżno szukać nam wieczności na tym świecie, Gdyż nieważne, synowie Adama, jakie słowa wypowiecie; Gdyż nieważne, jakie rzeczy za życia swego uczynicie; Gdyż nieważne, jak bardzo postępować wyśmienicie Chcecie, ani jak bardzo swą postawą grzeszyć będziecie; Gdyż nieważne, jakie bogactwa tego świata zdobędziecie; Gdyż nieważne, jaką wiedzę obejmiecie swoimi umysłami; Gdyż nieważne, jak gorliwie błagać będziecie modłami; Gdyż nieważne, jaką władzę posiądziecie i kto wam usłuży; Bo żaden z was, choćby nie wiem co, życia swego nie wydłuży.

Dlaczego ludzkość twierdzi, że nieskończona być może? Wszystko przemija! Odchodzą dni, mijają lata, znikają zorze, Dlaczego twierdzimy, że nasze życie od pozostałych jest inne? Susza zamienia się w deszcz, gorące przemienia się w zimne; Dlaczego chcecie zdobyć wieczność, jeśli życie to ciężkie brzemię? Liście wiosną wracają, aby jesienią ponownie upaść na ziemię. Aż tak miłujemy życie, czy może aż tak lękamy się śmierci spojrzenia? Umierają rośliny, zwierzęta i wszystkie inne znane nam stworzenia. Czy może po prostu wyższymi być nam nasza duma każe? Nawet czas, niby nietykalny, kiedyś jako trup się pokaże.

Taki jest porządek świata: co się rodzi, kiedyś umiera. A śmierć jest sprawiedliwa, spośród ofiar nie wybiera. Jednakowoż traktuje każdego, bez żadnego względu na nic; I choćbyś uciekać przed nią próbował aż do świata granic, Nawet tam ciebie odnajdzie, choćby szukać wieki całe miała. Człowieku! Nie walcz ze śmiercią, bo przeciw niej nic nie działa. Zamiast próbować od niej uciec, wykorzystaj dobrze życie, jaki ci dano; Lepiej, aby o jednym życiu dobrym, nie setce złych i wiecznych śpiewano. Jeśli zadbasz o cnotę i będziesz żyć w sposób prawy, To na spotkanie śmierci wyjdziesz bez żadnej obawy. Ona nie jest niczym strasznym, jedynie snem wiecznym; Od ciebie to tylko zależy, czy koszmarów pełnym.


„MONACHOMACHIA” JAKO PRZYKŁAD POEMATU HEROIKOMICZNEGO Ignacy Krasicki

Poemat heroikomiczny to wierszowany utwór epicki o charakterze humorystycznym. Pochodzi z antycznej Grecji i naśladuje epos bohaterski (poemat heroiczny). Źródłem komizmu jest napięcie pomiędzy podniosłym stylem wypowiedzi a błahą tematyką i humorystycznym, często ironicznym oraz karykaturalnym przedstawieniem rzeczywistości. Poemat heroikomiczny osiąga cele dydaktyczne i moralizatorskie poprzez satyrę i piętnowanie określonych zjawisk lub postaw. „Monachomachia”: - poemat heroikomiczny, - styl wysoki i retoryczny, - ironia, sarkazm, komizm, powaga, śmieszność, inwokacja, porównania homeryckie, - krytyka mnichów, życia klasztornego - przedstawienie karmelitów i dominikanów jako próżnych, otyłych, tępych, pijanych, niedojrzałych, - funkcja dydaktyczna, - prosty, obrazowy język, - utwór nawiązuje do „Illiady” Homera.

Elementy dzieła stylistyka temat charakterystyczne środki literackie powaga przedstawienia treści stosunek narratora do bohaterów poziom moralny bohaterów

„Monachomachia” żartobliwa, satyryczna, komiczna „wojna mnichów”, krytyka mnichów inwokacja, sarkazm, komizm, porównania homeryckie autor używał powagi sarkastycznej stosunek prześmiewczy są bojaźliwi

„Illiada” patetyczna, uroczysta, podniosła wojna trojańska porównania homeryckie, epitety stałe poważny i patetyczny sposób przedstawienia treści zdystansowany do rozgrywających się wydarzeń wykazują się odwagą


Niewyjawiony list Filona do Laury…

Droga Lauro! Ileż to już czasu minęło, kiedy rozdzielono nas wbrew naszej woli; Pandemia spadła z nieba niczym grom, któżby się jej spodziewał? Nigdy nie sądziłem, że przyjdzie nam żyć w tak wielkiej niedoli… Jakże pragnę, byśmy byli teraz razem; tuliłbym Cię i tobie śpiewał O wielkości mej miłości, która swym żarem rozpala moje złaknione Ciebie serce! Przed rozłąką byliśmy jedno! Teraz nas dwoje, niby razem, a jednak samotnie… Moje życie bez Ciebie niczym patrzenie bez oczu – tak cierpię teraz wielce! Mimo że gdzieś w głębi duszy wiem, iż tęsknotę znosić winien godnie; Nie jestem w stanie.

Miesiące minęły jak mrugnięcie okiem, jeśli nie szybciej nawet; Nie było dnia ani godziny, bym nie myślał o Tobie i o Tobie, Lauro, nie marzył! Ludzie mawiają, że czas samotności jest dobry i ma wiele zalet; Cóż za kłamstwo ohydne! Ile ja bym dał, by mnie Bóg takim myśleniem obdarzył. Dla mnie samotność jest niczym próżnia, niczym tonięcie w morzu bez końca; Jeśli wcześniej żyłem tylko z tobą, jakże mam teraz samemu żyć? Bez Ciebie jest nicość i mrok, bez Ciebie jest otrzymanie listu od śmierci gońca; Dlaczegoż nas to spotkało, że w takiej sytuacji oboje musimy być? Nie wytrzymuję.

Cóż mi po tym, że przez wideo możemy porozmawiać i zobaczyć się nawzajem? Zobaczę Ciebie na ekranie, lecz to jedynie sztuczne piksele, nie ty prawdziwa; Oglądanie Ciebie na odległość nigdy nie było i nie będzie mi zwyczajem… Któż stoi za tym, że rzeczywistość jest dla nas tak okropnie złośliwa? Mogę godzinami wpatrywać się w twój profil na Internecie, nie odrywać wzroku od zdjęcia; Lecz to wciąż nie to samo. Żaden aparat nie uchwyci Twej zaprawdę cudnej urody! Tęsknie za Twoim spojrzeniem, Twoim głosem i gładkimi dłońmi; jak bardzo – nie masz pojęcia! W nadziei trwam, że już jutro przywrócą nam naszych spotkań swobody. Dłużej już nie mogę.

Ta pandemia jedynie utwierdza mnie w wielkości mojego uczucia, którym Cię darzę; Czy moja miłość może być fałszywa, jeśli bez Ciebie przypominam martwego? A to, jak Cię miłuję, gdy znowuż się spotkamy, z wielką radością ponownie Ci pokażę; Gdy wprost w uścisk Twych ramion rzucę siebie całego; Gdy chwycę Ciebie za dłoń, gdy obejmę Ciebie swą ręką; Gdy szepnę Ci miłe słówka, gdy usta nasze pocałunek połączy; Gdy wreszcie będziemy szczęśliwi, nie męczeni samotności udręką; Wówczas nic wspólnego tańca naszych serc nie rozłączy. Na zawsze.


DWA UJĘCIA PATRIOTYZMU W UTWORACH Ignacego Krasickiego i Józefa Wybickiego Patriotyzm (łac. patria – ojczyzna, gr. – patrictes) – postawa szacunku, umiłowania i oddania własnej Ojczyźnie oraz chęci ponoszenia za nią ofiar i gotowość do jej obrony. Patriotyzm dawniej a dziś: - DAWNIEJ – walka w obronie własnego państwa; gotowość oddania życia za Ojczyznę; potajemne nauczanie i przekazywanie sobie narodowych wartości, - DZIŚ – szanowanie prawa; troska o rodzinę; wypełnianie obowiązków obywatelskich, szkolnych, etc. Porównanie dwóch utworów: Hymn do miłości ojczyzny Tematyka patriotyczna oświecenie I rozbiór Polski Forma pieśni Hymn Szkoły Rycerskiej Charakter apostroficzny Nie odnosi się bezpośrednio do żadnego wydarzenia historycznego Cierpienia i potrzeba ofiary Chęć do walki Potrzeba poświęcenia

Pieśń Legionów Polskich we Włoszech Tematyka patriotyczna oświecenie III rozbiór Polski Forma pieśni Hymn narodowy Pieśń żołnierska Pieśń na konkretną okoliczność Więcej optymizmu Chęć do walki Walka o niepodległość

„CZUŁE SERCE” SENTYMENTALISTY Franciszek Karpiński Franciszek Karpiński (1741-1825) to najwybitniejszy polski poeta sentymentalny. Jego dzieła to m. in.: O wymowie w prozie albo wierszu, teksty do Bóg się rodzi, Kiedy ranne wstają zorze. Twórczość Karpińskiego charakteryzowała się prostotą, subiektywizmem, uczuciowością. Zwał się „śpiewakiem Justyny” – tym wspólnym imieniem określał wszystkie swe ukochane. Sielanka jest synkretycznym gatunkiem poetyckim (z pogranicza epiki, liryki i dramatu). Jej bohaterami są prości ludzie, najczęściej pasterze, a tematem – miłość i śpiew. Scenerię zwykle stanowią łąki lub pola – przyroda, która trwa w harmonii z człowiekiem. Gatunek zapoczątkował Teokryt, a upowszechnił Wergiliusz. „Laura i Filon” jest typową sielanką. Opowiada o zakochanych, o zazdrości. Ukochana po odpowiednich przygotowaniach poszła spotkać się z Filonem, który postanowił się przed nią schować i zobaczyć, jaka będzie jej reakcja. Utwór kończy się szczęśliwie.


W KRĘGU OŚWIECENIOWEGO SENTYMENTALIZMU „Do Justyny…” i pieśni religijne „Do Justyny tęskność na wiosnę”: - w tym utworze tytuł jest niezbędnym uzupełnieniem treści wiersza, to on wyznacza właściwe pole skojarzeń dla przywołanych w kolejnych strofach obrazów. To z tytułu wiemy, że wszystkie opisywane w utworze uczucia są przejawami tęsknoty za ukochaną Justyną. Mamy tu do czynienia z typowym przykładem liryki bezpośredniej. Franciszek Karpiński – „Przypomnienie dawnej miłości”: - obrazy przyrody są typowo sentymentalne, - podmiotem jest sam autor, który zwraca się do swojej ukochanej – Justyny, - tekst jest pełen wielokropków, wykrzykników, które podkreślają nastrojowość i zamyślenie. Pieśni religijne – modlitwa poetycka to utwór mający charakter bezpośredniego zwrotu do adresata uznawanego przez podmiot za istotę ponadnaturalną (zwykle Boga, lecz także np. świętego czy anioła). Osoba mówiąca zazwyczaj zachowuje wobec adresata postawę afirmującą (idealizowanie).


KONIEC ponad dwumiesięcznej podróży ściągowej, która zapoczątkowała się drugiego kwietnia wraz z publikacją „Trylogii ściągowej” o Kochanowskim, a zakończyła się wraz z publikacją ostatniego tematu „Oświecenia” czwartego czerwca. Mam nadzieję, że chociaż trochę się przydało : ).


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
Oświecenie by Erich - Issuu