Columbia RYCERZE KOLUMBA
WRZESIEŃ 2025
RYCERZE W DZIAŁANIU B W I A R A P R Z E Z U C Z Y N K I
Jasna Góra
W sierpniu Rycerze z całej Polski uczestniczyli w dorocznych pielgrzymkach diecezjalnych na Jasną Górę. Na zdjęciu widać ostatni etap trzeciej grupy pielgrzymki radomskiej. Rycerze z rady 14004 im. Matki Bożej Częstochowskiej zaangażowali się w organizację wydarzenia, pełniąc funkcje logistyczne, porządkowe i zaopatrzeniowe.
Łeba
Biłgoraj Rycerze z rady 18023 w Biłgoraju od kilku lat organizują festyn parafialny na placu przy sanktuarium św. Marii Magdaleny. Tradycyjnie w drugiej połowie lipca stanęły tam dmuchańce i symulator dachowania, przygotowano poczęstunek, a także zaprezentowano sprzęt używany przez profesjonalnych żołnierzy. Radosnemu świętowaniu towarzyszyło zbieranie środków na leczenie Oliwierka - maluszka, który uległ poważnemu wypadkowi.
2
C O L U M B I A B WRZESIEŃ 2025
OD GÓRY: Zdjęcia: Mirosław Kępka – Jacek Beczyczko – Zdjęcie dzięki uprzejmości portalu bilorajska.pl.
Dzięki tegorocznej, czwartej już edycji Rycerskiego Turnieju Piłkarskiego, Bracia z rady 17316 w Łebie zebrali kwotę 22,6 tys. zł, która została przekazana na leczenie i rehabilitację Poliny Filipovej. 12-letnia dziewczynka ucierpiała w wyniku pożaru w lutym tego roku. Dzięki turniejowi piłkarskiemu, który jest częścią szerszej inicjatywy sportowo-integracyjnej koordynowanej przez Rycerzy z Łeby (Chwalę Boga Aktywnie), zapewniono Polinie ogromne wsparcie. Dotychczas w ramach akcji zebrano 41,6 tys. zł na pomoc osobom chorym, niepełnosprawnym i potrzebującym.
SPIS TREŚCI
Columbia W R Z E S I E Ń 2 0 2 5 B TOM 105 B N U M E R 7
Stałe rubryki 5 Na większą chwałę Bożą
Mężczyźni odkrywają swoje powołanie dzięki braterstwu i przyjaźni opartej na Chrystusie.
Najwyższy Rycerz Patrick E. Kelly
6 Uczyć się wiary, żyć w wierze Miłosierdzie, braterstwo i zawierzenie Bożym obietnicom kształtują styl życia, który przyciąga innych do Chrystusa. Najwyższy Kapelan Arcybiskup William E. Lori
8 Wiadomości Rycerzy
Najświętszy Sakrament umieszczony w monstrancji przed wizerunkiem Matki Bożej z Guadalupe w bazylice misyjnej San Juan Capistrano w Kalifornii, 18 czerwca. Ta historyczna misja była jednym z przystanków na szlaku Drexel Krajowej Pielgrzymki Eucharystycznej (zob. s. 12).
12 Wyruszyć w Jego obecności
Po tygodniach wędrówki pielgrzymi gromadzą się w Los Angeles – zjednoczeni w świadectwie Eucharystii i chrześcijańskiej nadziei.
Kolumba Pierwsza audiencja u papieża Leona XIV • Rycerze niosą pomoc powodzianom w Teksasie • Nowy Najwyższy Adwokat • 2000 ultrasonografów ufundowanych przez Zakon • Kardynał z Bangladeszu odwiedza siedzibę Rady Najwyższej • „Columbia” z nagrodami Catholic Media Association
10 Budowanie Kościoła
domowego Dział poświęcony rodzinie, przywództwu i formacji duchowej.
James Day
ORAZ: Camino św. Junípera Serry – Weekendowa piesza pielgrzymka oddaje cześć Apostołowi Kalifornii poprzez modlitwę i publiczne świadectwo wiary.
18 Męczennicy bez granic
NA OKŁADCE
Po Mszy Świętej rozpoczynającej Jubileusz Młodych papież Leon XIV pozdrawia pielgrzymów, przejeżdżając przez plac św. Piotra, 29 lipca.
Rycerze czerpią inspirację z przykładu męczenników koreańskich, w tym trzech misjonarzy urodzonych w USA.
22 Ziarna nadziei w wiecznym mieście
Tysiące pielgrzymów z USA, w tym Rycerze z rad uniwersyteckich, zgromadziło się w Rzymie na Jubileuszu Młodych. Kristina Millare
ORAZ: Na misji z bł. Carlem Acutisem – Najnowsza rada uniwersytecka z Michigan, nazwana na cześć bł. Carla Acutisa, będzie świadkiem jego kanonizacji.
26 Dar, który przynosi owoce
Stypendyści opowiadają o swojej drodze wiary i edukacji, możliwej dzięki pomocy Rycerzy Kolumba. Cecilia Engbert
Członkami Rycerzy Kolumba mogą być jedynie mężczyźni, którzy ukończyli 18 lat i są praktykującymi katolikami pozostającymi w duchowej łączności ze Stolicą Apostolską. Wymóg bycia praktykującym katolikiem oznacza, że dany mężczyzna akceptuje Urząd Nauczycielski Kościoła katolickiego w sprawach wiary i moralności, dąży do życia zgodnego z przykazaniami Kościoła katolickiego, a także może przystępować do Sakramentów Świętych.
kofc.org/wstap ISSN 2657-5396
POWYŻEJ: Zdjęcie: Jeffrey Bruno – NA OKŁADCE: CNS photo/Vatican Media
Alex Jensen
Chronione prawami autorskimi © 2025 Wszelkie prawa zastrzeżone
WRZESIEŃ 2025 B C O L U M B I A
3
E DY TO R I A L
Columbia
Świadectwo o Eucharystii W NIEDZIELĘ PO BOŻYM CIELE, 22 czerw-
ca, papież Leon XIV celebrował wieczorną Mszę Świętą na placu przed Bazyliką św. Jana na Lateranie, po której poprowadził procesję eucharystyczną do oddalonej o niemal 2 km Bazyliki Matki Bożej Większej. W swojej homilii zauważył: „Ofiarowując całego siebie, Ukrzyżowany Zmartwychwstały daje się nam, byśmy w ten sposób odkryli, że zostaliśmy stworzeni, by karmić się Bogiem. (...) karmimy się Najświętszym Sakramentem, adorujemy Go i niesiemy ulicami. W ten sposób powierzamy Go spojrzeniu, sumieniu i sercu ludzi. Sercu tego, kto wierzy, aby wierzył jeszcze mocniej; sercu tego, kto nie wierzy, aby zastanowił się nad głodem, jaki odczuwa w duszy, i nad chlebem, który może go nasycić”. Słowa Ojca Świętego pięknie oddają ducha i cel trzyletniej Krajowej Odnowy Eucharystycznej w Stanach Zjednoczonych – zakończonej Rokiem Misji i pięciotygodniową Krajową Pielgrzymką Eucharystyczną – która formalnie zakończyła się tego samego dnia Mszą Świętą w Los Angeles (zob. s. 12). „Odnowa Eucharystyczna nie kończy się dziś, ale trwa w każdym z nas – we mnie i w tobie” – powiedział abp José Gomez, zwracając się do 3 tys. pielgrzymów i gości zgromadzonych w katedrze Matki Bożej Anielskiej. „Musimy stać się misjonarzami Eucharystii, podobnie jak pierwsi uczniowie! Jezus liczy na nas, że przyprowadzimy wiernych z powrotem do Kościoła, na Mszę Świętą. Nigdy nie możemy zbliżać się do ołtarza bez pragnienia, by przyprowadzać do Niego innych ludzi, by mogli poznać Jego miłość”. Odnowa Eucharystyczna nie jest kwestią promocji prywatnego nabożeństwa ani wiary
w abstrakcyjną doktrynę. Poprzez Najświętszy Sakrament i uczestnictwo we Mszy Świętej jesteśmy zaproszeni do komunii z żywym Bogiem i z drugim człowiekiem. Rzeczywista obecność Chrystusa w Eucharystii jest przemieniająca i – jak pisał papież Benedykt XVI – nadaje „całościowy obraz chrześcijańskiej egzystencji, wezwanej do składania w każdej chwili duchowego kultu, poprzez ofiarę z samego siebie, która jest miła Bogu” (Sacramentum caritatis 33). To nowe życie jest ponadto uczestnictwem w ofiarnej miłości Chrystusa. W homilii na Boże Ciało papież Leon XIV wyjaśniał: „Eucharystia jest bowiem prawdziwą, rzeczywistą i substancjalną obecnością Zbawiciela, który przemienia chleb w siebie samego, aby przemienić nas w siebie” (zob. KKK 1413). Aby zobaczyć, jak wygląda życie Eucharystią, spójrzmy na świętych i – w sposób szczególny – na męczenników. Takim przykładem są męczennicy wojny koreańskiej, którzy poświęcili własne życie w obronie wiary i dla dobra swoich wiernych (zob. s. 18). Błogosławiony ks. Michael McGivney bez wątpienia żył Eucharystią, poświęcając się dla innych. Zachęcał także świeckich – zwłaszcza poprzez założenie Rycerzy Kolumba – do umieszczenia Eucharystii, sakramentu miłości i jedności, w centrum życia. Obecnie Rycerze przekazują to eucharystyczne, misyjne świadectwo poprzez dzieła miłosierdzia i nadzieję, która ewangelizuje (s. 6). Czyniąc to, uosabiają powszechne wezwanie do świętości, do prowadzenia zupełnie nowego życia i do kochania Boga obecnego w Eucharystii. B Alton J. Pelowski, Redaktor naczelny
Komiks o bł. ks. McGivneyu: Ojcowskie serce Życie bł. ks. Michaela McGivneya ukazane w formie barwnego komiksu to znakomity sposób na zapoznanie dzieci, młodzieży i nowych Rycerzy z misją naszego założyciela. Komiks przedstawia także rozwój Zakonu w Polsce, historię ocalenia dziecka „wymodlonego” za wstawiennictwem ks. McGivneya, tło społeczne jego misji i problemy rodzin, na jakie odpowiadali nasi założyciele. To ponadczasowa opowieść o sile Miłosierdzia, Jedności i Braterstwa. Wydawnictwo już dostępne na stronie skleprycerski.com. 4
C O L U M B I A B WRZESIEŃ 2025
WYDAWCA Rycerze Kolumba WYDAWCA WERSJI POLSKIEJ KofC Polska Sp. z o.o. ul. Domaniewska 47/10 02-672 Warszawa NAJWYŻSI FUNKCJONARIUSZE Patrick E. Kelly Najwyższy Rycerz JE abp William E. Lori Najwyższy Kapelan Arthur L. Peters Zastępca Najwyższego Rycerza John A. Marrella Najwyższy Sekretarz Ronald F. Schwarz Najwyższy Skarbnik Anthony R. Picarello Jr. Najwyższy Adwokat ZESPÓŁ REDAKCYJNY Alton J. Pelowski Redaktor naczelny Andrew J. Matt Elisha Valladares-Cormier Cecilia Engbert Megan Stibley Redaktorzy Paul Haring Fotoedytor Angelika Kowalska Jarosław Herman Redaktorzy wersji polskiej
Błogosławiony ks. Michael McGivney (1852-1890) – Apostole Młodych, Obrońco życia chrześcijańskich rodzin, Założycielu Rycerzy Kolumba, wstawiaj się za nami! JAK DO NAS DOTRZEĆ COLUMBIA 1 Columbus Plaza New Haven, CT 06510-3326 columbia@kofc.org kofc.pl/columbia ZMIANA ADRESU DOSTAWY: columbia@kofc.pl
NA WIĘKSZ Ą CHWAŁĘ BOŻ Ą
Antidotum na samotność Mężczyźni odkrywają swoje powołanie dzięki braterstwu i przyjaźni opartej na Chrystusie Najwyższy Rycerz Patrick E. Kelly
Zdjęcie: Michael Collopy
BYCIE CZŁOWIEKIEM zakłada doświadcza-
nie samotności. To część naszej kondycji od zarania dziejów. Obecnie jednak dla wielu z nas samotność stała się szczególnie bolesna. W 2023 roku naczelny lekarz USA opublikował raport na temat tego, co nazwał „epidemią samotności i odosobnienia”. Szczegółowo opisał w nim, jakie zagrożenia dla zdrowia jednostek i społeczeństwa stwarza brak więzi społecznych. Epidemia ta dotyczy szczególnie młodych mężczyzn: wielu z nich ma większe niż kiedykolwiek trudności w nawiązywaniu zdrowych relacji. Badanie z 2020 roku wykazało, że 28% mężczyzn poniżej 30. roku życia nie ma bliskich przyjaciół. Jednocześnie trzy czwarte przypadków śmierci powodowanej rozpaczą – samobójstwa lub przedawkowania – dotyczy młodych mężczyzn. Jest to najwyższy wskaźnik w historii. Ta epidemia wydaje się również napędzać niepokojący wzrost popularności „towarzyszy AI”. Te zaawansowane technologicznie chatboty są po prostu nowoczesną wersją wyobrażonych przyjaciół. Zostały zaprojektowane, by symulować empatyczne i wspierające rozmowy, podobne do tych prowadzonych z drugą osobą. Wykorzystując sztuczną inteligencję, dostosowują swoje odpowiedzi do emocjonalnych potrzeb użytkownika, zapewniając pocieszenie, wsparcie i akceptację. Według badania Pew Research Center z 2024 roku, 67% dorosłych poniżej 35. roku życia korzysta z towarzyszy AI, a 23% twierdzi, że woli te cyfrowe relacje od ludzkich. W zeszłym miesiącu papież Leon XIV przewodniczył modlitwie z udziałem miliona pielgrzymów w ramach Jubileuszu Młodych w Rzymie. Podczas tego czuwania jedna z uczestniczek powiedziała Ojcu Świętemu, że czuje się zaniepokojona tym, jak bardzo jej pokolenie polega na technologii, co prowadzi do pustki i rozczarowania. Zapytała, w jaki sposób może znaleźć szczerą przyjaźń i prawdziwą miłość. Papież Leon XIV odpowiedział – jej i milionowi słuchających ich młodych ludzi – że technologia jest ubogim substytutem prawdziwej przyjaźni. Algorytmy i platformy cyfrowe
– ostrzegł – sprawiają, że człowiek staje się „narzędziem rynku, a tym samym towarem”. Jak powiedział, tylko prawdziwa przyjaźń i więzi dają nam dobre życie. Samotność i odosobnienie prowadzą nas w mrok, ku depresji, uzależnieniom od alkoholu, narkotyków, pornografii, a obecnie – jak można zauważyć – także od towarzyszy AI. W głębi serca każdy mężczyzna pragnie chronić innych i dbać o nich, a także służyć sprawie większej niż on sam. To duchowa podróż – najwspanialsza przygoda, jaką może podjąć każdy mężczyzna. To życie, które wymaga odwagi i heroizmu, życie, które ma znaczenie. To właśnie oferują Rycerze Kolumba. Dajemy mężczyznom szansę, by żyli odważnie, byli częścią czegoś większego niż oni sami, budując relacje z mężczyznami o podobnych przekonaniach. Możemy towarzyszyć młodym mężczyznom w ich zmaganiach z mrokiem, tym, którzy przechodzą przez okres trudności w nawiązywaniu więzi z innymi ludźmi. Możemy dać im siłę, by zostawili za sobą wszystko, co ich krępuje i stali się tymi, którymi Bóg ich stworzył: mężczyznami powołanymi do misji, mężczyznami wezwanymi do służby innym. W odpowiedzi udzielonej podczas czuwania papież Leon XIV powiedział, że przyjaźń z Chrystusem – w którym odkrywamy „miłość zdolną dać nadzieję” – jest tym, co pozwala nam znajdować i budować szczere przyjaźnie. Ta przyjaźń jest fundamentem naszego braterstwa i celem inicjatywy Cor. Tworzy ona opartą na zaufaniu wspólnotę mężczyzn, którzy umacniają swoje relacje z Chrystusem i w nim budują prawdziwe przyjaźnie. Ponad 140 lat temu bł. ks. Michael McGivney założył Rycerzy Kolumba dzięki kulturze zapraszania. Zachęcił mierzących się z trudnościami mężczyzn ze swojej parafii, by zebrali się razem i zaczęli służyć większej sprawie. Zróbmy to samo dla mężczyzn z naszego pokolenia. Miejmy swój udział w walce z epidemią samotności i odosobnienia. Vivat Jezus!
Dajemy mężczyznom szansę, by żyli odważnie, byli częścią czegoś większego niż oni sami, budując relacje z mężczyznami o podobnych przekonaniach.
WRZESIEŃ 2025 B C O L U M B I A
5
U C Z Y Ć S I Ę W I A R Y, Ż Y Ć W W I E R Z E
Nadzieja, która ewangelizuje Miłosierdzie, braterstwo i zawierzenie Bożym obietnicom kształtują styl życia, który przyciąga innych do Chrystusa Najwyższy Kapelan Arcybiskup William E. Lori
6
C O L U M B I A B WRZESIEŃ 2025
zobaczyć siebie tak, jak widzi nas Bóg, a także uzdalnia nas do tego, byśmy już na ziemi zaczęli żyć niebiańskim życiem, jakiego pragniemy. „Wznosić serca” oznacza ufać Bożej miłości, co wyrażamy w trosce o potrzebujących, czego uczył nas bł. ks. Michael McGivney. Papież Benedykt XVI napisał w swojej drugiej encyklice: „kto ma nadzieję, żyje inaczej; zostało mu dane nowe życie” (Spe salvi 2). Dlaczego jako Rycerze prowadzimy właśnie takie życie? Ponieważ mamy nadzieję. Nadzieja nie jest sprawą prywatną. To coś, co jednoczy nas w braterstwie i miłosierdziu, coś, czym każdy Rycerz, wierny cnocie patriotyzmu, powinien się szeroko dzielić. Możemy jednak dzielić się nadzieją tylko wtedy, gdy sami dbamy o jej obecność w naszych duszach poprzez codzienną modlitwę, uczestnictwo we Mszy Świętej, regularną spowiedź i cierpliwe znoszenie prób. Nadzieję podsyca także udział w inicjatywie Cor i osobiste zaangażowanie w dzieła miłosierdzia. Skoro – jak nauczał św. Jan Paweł II – służymy Ewangelii nadziei poprzez „miłosierdzie, które ewangelizuje”, to możemy mówić także o „nadziei, która ewangelizuje”: o sposobie życia, postępowania i mówienia ukierunkowanych na Boga oraz na nasze przeznaczenie, jakim jest uczestnictwo w Jego przyjaźni. Naszą kulturę ogarnia epidemia samotności, dotykająca zwłaszcza młodych mężczyzn. Pozbawieni relacji z Bogiem, dobrych przyjaciół i życiowej misji, doświadczają beznadziei, a nawet rozpaczy. Serce człowieka jest jednak stworzone do nadziei pokładanej w Bogu i właśnie dlatego młodsi mężczyźni zwracają się ku wierze oraz Rycerzom Kolumba. Gdy inni widzą, że mimo życiowych trudności pozostajemy zakotwiczeni w nadziei, mogą zapytać: „Skąd wy to wszystko bierzecie?”. Odpowiedź brzmi: uczymy się chrześcijańskiej nadziei od bł. ks. Michaela McGivneya, a Duch Święty napełnił nasze serca nadzieją, która zawieść nie może (Rz 5, 5). B
Wznoszenie naszych serc do Pana napełnia nas światłem, pozwala zobaczyć siebie tak, jak widzi nas Bóg, a także uzdalnia nas do tego, byśmy już na ziemi zaczęli żyć niebiańskim życiem, jakiego pragniemy.
Zdjęcie: Paul Haring
W CZASIE ostatniej Najwyższej Konwencji podszedł do mnie gość hotelu (nie Rycerz). „Widzę wszystkie te plakaty dotyczące Rycerzy Kolumba. Kim oni są?” – zapytał. Chciałem odpowiedzieć pytaniem, czy ma wolną godzinę lub dwie, ale zamiast tego dałem krótką, improwizowaną mowę, która brzmiała mniej więcej tak: „Rycerzy, czyli grupę 2,1 miliona katolickich mężczyzn, założył wiele lat temu pobożny kapłan, bł. ks. Michael McGivney. Biorą swoją wiarę na poważnie, wspierają się w niej i dążą do bycia dobrymi mężami, ojcami i opiekunami rodziny. Łączą się, by wyrażać wiarę przez uczynki, dzielić się nią i pomagać ludziom w potrzebie. Czy jesteś katolikiem? Chciałbyś dołączyć?”. Każdy z nas powinien mieć w zanadrzu krótką mowę o Rycerzach Kolumba. Upewnijcie się jednak, że wasze będą miały to, czego zabrakło mojej. Dlaczego jesteśmy Rycerzami? Dlaczego robimy to, co robimy? Hasło naszej konwencji („Zwiastuni nadziei”) i Rok Jubileuszowy podsuwają jasną odpowiedź. Nadzieja jest przyczyną tego, że dołączamy do Rycerzy i żyjemy jako Rycerze. Nadzieja nie jest jednak optymizmem – pozytywnym nastawieniem zakładającym, że wszystko dobrze się ułoży. Nadzieja jest darem od Boga, zakorzenionym w Chrystusie i zaszczepionym w nas podczas chrztu. W miarę jak dojrzewamy duchowo, ziarenko to kiełkuje i wydaje owoc: zwłaszcza w postaci naszego pragnienia, aby być z Bogiem teraz i na całą wieczność. Nadzieja uzdalnia nas do zaufania Bogu i wszystkiemu, co zrobił, aby nas ocalić. Przede wszystkim posłał swojego Syna, by stał się jednym z nas, umarł i zmartwychwstał, otwierając nam drogę do nieba. W czasie Mszy Świętej słyszymy: „w górę serca”. Właśnie to czyni nadzieja: wznosi nasze serca ponad niemoralność, chciwość, małostkowość i zazdrość ku czemuś nieskończenie większemu. Wznoszenie naszych serc do Pana napełnia nas światłem, pozwala
Wyzwanie Najwyższego Kapelana
Katolik miesiąca
„Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem” (Ewangelia z 7 września, Łk 14, 27).
OJCIEC ALPHONSE L’Heureux, , trapista, umierając z powodu dyzenterii i zakażeń w niewoli u chińskich komunistów, wyszeptał swoje ostatnie słowa: „Umrę jutro, w dzień Maryi (w sobotę). W niebie będę modlił się za was wszystkich. Bądźcie dzielni”. Albert L’Heureux urodził się w Coaticook w Quebecu jako najmłodszy z czworga rodzeństwa. W 1929 roku przyjął święcenia kapłańskie w zakonie jezuitów i jako misjonarz został posłany do chińskiej prowincji Zhejiang. W 1939 roku uzyskał pozwolenie na przystąpienie do Zakonu Cystersów Ściślejszej Obserwancji (trapistów) w klasztorze Matki Bożej Pocieszenia w Yangjiaping w prowincji Hebei. Rozpoczął życie przepełnione modlitwą, ciszą i pracą fizyczną, przyjąwszy imię Alphonse. Zawsze po pracy w polu wstępował do kaplicy na chwilę modlitwy i spowiadał się niemal codziennie. Wspólnota została doświadczona w czasie II wojny światowej oraz po jej zakończeniu. Od 1943 do 1946 o. Alphonse i inni mnisi byli więzieni w japońskim obozie koncentracyjnym, gdzie warunki były trudne, brakowało jedzenia. Niedługo
Cierpienie jest nieuniknioną częścią ludzkiego życia, konsekwencją upadku. Gdy jednak z cnotą i prawością serca przyjmujemy nasz ból, wówczas jednoczymy się z męką Chrystusa. Jezus mówi nam wprost, że dźwiganie krzyża jest warunkiem koniecznym bycia Jego uczniami. Lecz wspaniałość Boga objawia się w tym, że udzieli On nam wszelkiej łaski i siły potrzebnej do niesienia naszego krzyża, jeśli tylko z wiarą o nie poprosimy. Obyśmy zawsze z odwagą dźwigali nasz krzyż jako wierni naśladowcy Chrystusa.
Ojciec Alphonse L’Heureux (1894-1947)
OD GÓRY: Zdjęcie dzięki uprzejmości Hagiography Circle – Senbastian Nycz – CNS photo/Vatican Media
Kalendarz liturgiczny
Wyzwanie: 14 września obchodzimy święto Podwyższenia Krzyża Świętego. Wzywam was do podjęcia ofiary lub umartwienia – na przykład poprzez powstrzymanie się od spożywania mięsa w wybranym dodatkowym dniu każdego tygodnia – aby wzmocnić gotowość do codziennego dźwigania krzyża. Wszystkie wyzwania znajdziesz na stronie: kofc.pl/wyzwanie.
3 wrz 5 wrz 8 wrz 13 wrz 14 wrz 15 wrz 16 wrz 18 wrz 20 wrz 23 wrz 27 wrz 29 wrz 30 wrz
św. Grzegorza Wielkiego św. Teresy z Kalkuty święto Narodzenia NMP św. Jana Chryzostoma święto Podwyższenia Krzyża Świętego Najświętszej Maryi Panny Bolesnej śś. Korneliusza i Cypriana święto św. Stanisława Kostki śś. Andrzeja Kim Tae-gŏna, Pawła Chŏng Ha-sanga i Towarzyszy św. Pio z Pietrelciny św. Wincentego a Paulo święto św. Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała św. Hieronima
po tym, jak wyszli na wolność, chińscy komuniści zaczęli atakować katolików: posługiwali się fałszywymi oskarżeniami, grabili i stosowali przemoc. W sierpniu 1947 roku żołnierze zmusili trapistów do ponad 160 km marszu śmierci przez góry. U o. Alphonse’a – skępowanego stalowym drutem, który wrzynał mu się w dłonie – rozwinęły się ciężkie zakażenia i dyzenteria. W piątek, 12 września, we wspomnienie Najświętszego Imienia Maryi, po raz ostatni przyjął sakramenty. Następnego dnia żołnierz, który zobaczył jego ciało, zauważył, że przypominało figurę Jezusa z zakonnej kaplicy. 33 trapistów z klasztoru Matki Bożej Pocieszenia poniosło męczeńską śmierć w latach 1947-1948. Sprawa ich beatyfikacji powierzona została biskupom katolickim w Chinach. B
Intencje modlitewne Ojca Świętego
Módlmy się, abyśmy inspirowani przykładem św. Franciszka, zrozumieli wzajemną zależność wszystkich stworzeń, kochanych przez Boga, godnych miłości i szacunku. WRZESIEŃ 2025 B C O L U M B I A
7
WIADOMOŚCI RYCERZY KOLUMBA
Pierwsza audiencja u papieża Leona XIV 4 LIPCA papież Leon XIV przyjął na prywatnej audiencji w Watykanie Najwyższego Rycerza Patricka Kelly’ego oraz Najwyższego Kapelana abpa Williama Loriego, metropolitę Baltimore. Było to ich pierwsze spotkanie z Ojcem Świętym. Podczas wizyty Najwyższy Rycerz oraz Najwyższy Kapelan zapewnili papieża Leona XIV o wierności Zakonu oraz obiecali nie ustawać w modlitwach i wspieraniu jego pontyfikatu. Przedstawili również ogólny zarys działalności charytatywnej Zakonu oraz programów formacji duchowej dla mężczyzn. Po audiencji abp Lori w wywiadzie dla „Catholic Review” w Baltimore powiedział, że papież „zadawał wnikliwe pytania dotyczące działalności Rycerzy, w szczególności programu Cor”. Najwyższy Rycerz Patrick Kelly oraz abp Lori wręczyli papieżowi Leonowi wyjątkowe prezenty nawiązujące zarówno do patriotycznego charakteru wizyty, jak i do augustiańskich
korzeni Ojca Świętego: oprawioną archiwalną fotografię z wodowania okrętu desantowego LST-286, na którym w trakcie lądowania w Normandii służył ojciec papieża oraz dwa wczesne angielskie wydania dzieł św. Augustyna z Hippony: Wyznania (z 1660 roku) oraz Meditations (z 1728 roku). B
Rycerze niosą pomoc powodzianom w Teksasie INTENSYWNE OPADY deszczu, trwające
8
C O L U M B I A B WRZESIEŃ 2025
Członkowie rady 3091 im. ks. Petera Wynhovena z Westwego w stanie Luizjana stoją wraz z wolontariuszami przy ciężarówce z artykułami dla powodzian z Teksasu.
którzy Rycerze przebyli kilkugodzinną podróż, by przygotować ciepłe posiłki dla wolontariuszy. Pomoc finansowa napływała od Rycerzy z całego kraju – ponad 100 tys. dolarów przekazano na rzecz rady 6409 im. ks. Kempera w Kerrville, by wesprzeć rodziny znajdujące się w potrzebie. Rada 3091 im. ks. Petera Wynhovena w Westwego w stanie Luizjana współpracowała ze skau-
tem Gage’em Pattinem, który w ramach swojego projektu na najwyższy stopień harcerski zorganizował zbiórkę darów, przekazując poszkodowanym rodzinom ciężarówkę pełną artykułów pomocowych. „Rady, które ucierpiały, osobiście doświadczyły miłosierdzia” – powiedział Ron Alonzo, Delegat Stanowy Teksasu. „W obliczu takich sytuacji potrafimy naprawdę odmienić czyjeś życie”. B
OD GÓRY: Zdjęcie: Vatican Media – Zdjęcie: Jamie Orillion
od 3 lipca, doprowadziły do powodzi w rejonie kilku głównych rzek Teksasu. Największe spustoszenie przyniosła rzeka Guadalupe w hrabstwie Kerr. Zginęło co najmniej 135 osób, w tym ponad 35 dzieci, a tysiące budynków zostało uszkodzonych. Jeden z Rycerzy stracił dwie córki oraz rodziców. Rada Najwyższa niezwłocznie przekazała Radzie Stanowej w Teksasie 20 tys. dolarów oraz 100 bonów podarunkowych (o wartości 100 dolarów każdy) przeznaczonych dla osób najbardziej potrzebujących. Pomoc otrzymało między innymi pięciu Rycerzy, których domy ucierpiały w wyniku powodzi. „Śmierć ofiar rozdziera serca” – powiedział Harry Storey, koordynator ds. reagowania kryzysowego Rady Stanowej w Teksasie. „Żadne pieniądze nie zdołają złagodzić bólu, jakiego doświadczają poszkodowani, dlatego robimy wszystko, co w naszej mocy, by im towarzyszyć i dawać wsparcie”. Rady z rejonu San Angelo wspierały lokalne działania porządkowe, a nie-
Nowy Najwyższy Adwokat
2 tysiące ultrasonografów ufundowanych przez Zakon
20 CZERWCA
Rada Dyrektorów Rycerzy Kolumba mianowała Anthony’ego R. Picarello Jr. Najwyższym Adwokatem. Jego poprzednikiem był John A. Marrella, który zajmował to stanowisko od 2009 roku, a w 2024 zaczął pełnić funkcję Najwyższego Sekretarza. Picarello, członek przykatedralnej rady 6790 w Arlington w stanie Wirginia, od sierpnia 2023 roku jest dyrektorem wykonawczym Narodowego Sanktuarium Świętego Jana Pawła II w Waszyngtonie i nadal nadzoruje jego działalność. Przez ponad 15 lat był zastępcą sekretarza generalnego i doradcą generalnym Konferencji Episkopatu USA (USCCB). Wcześniej pełnił różne funkcje kierownicze w Becket Fund for Religious Liberty, gdzie przez siedem lat prowadził sprawy sądowe dotyczące Pierwszej Poprawki. B
U GÓRY PO PRAWEJ: Zdjęcie: Tamino Petelinšek – POZOSTAŁE: Zdjęcia: Paul Haring
„Columbia” z nagrodami Catholic Media Association CATHOLIC Media Association
przyznało „Columbii” 45 nagród za publikacje w roku 2024. Czasopismo dziesięciokrotnie zajęło pierwsze miejsce w różnych kategoriach – od reportaży, przez fotografię, po layout – w tym kilka razy za relacje dotyczące Krajowej Odnowy Eucharystycznej, a także drugie miejsce w kategorii ogólnego poziomu wśród krajowych czasopism. Nagrody zostały ogłoszone podczas zakończenia corocznej Catholic Media Conference w Phoenix, trwającej od 24 do 27 czerwca. B
Angela Clark, dyrektor wykonawcza centrum wsparcia dla kobiet w ciąży A Best Choice, pokazuje Najwyższemu Rycerzowi Patrickowi Kelly’emu nowy ultrasonograf oraz jednostkę mobilną. W LIPCU Rycerze Kolumba sfinansowali zakup dwutysięcznego ultrasonografu (od stycznia 2009 roku). Urządzenie – ufundowane przez radę 7369 im. św. Tymoteusza w Chantilly w Wirginii dzięki dotacji Rady Najwyższej – podarowano A Best Choice, mobilnemu centrum wsparcia kobiet dla w ciąży działającemu w Wirginii Północnej i Waszyngtonie. Inicjatywa Ultrasonograf, wspierana przez wykwalifikowane placówki, daje niezliczonym ciężarnym kobietom szansę, by ujrzeć cud życia ich dzieci. „Zaczęliśmy
w roku 2009. Cel był prosty: umożliwić rodzicom zobaczenie ich nienarodzonych dzieci” – mówi Najwyższy Rycerz Patrick Kelly. „Wszystko dzięki ultrasonografowi, który zmienił rozkład sił”. Ksiądz Christopher Hayes, wikariusz parafii św. Tymoteusza w Chantilly w Wirginii, pobłogosławił urządzenie 2 lipca, podczas uroczystości, w której wzięło udział kilku rycerzy z Wirginii, w tym Najwyższy Dyrektor Stephen Kehoe oraz pracownicy centrum wsparcia dla kobiet w ciąży. B
Kardynał z Bangladeszu odwiedza siedzibę Rady Najwyższej Kardynał Patrick D’Rozario, emerytowany arcybiskup Dhaki w Bangladeszu, oddaje cześć relikwiom bł. ks. Michaela McGivneya podczas Mszy Świętej sprawowanej 13 sierpnia – we wspomnienie błogosławionego – w kaplicy Świętej Rodziny w siedzibie Rycerzy Kolumba w New Haven w stanie Connecticut. W czasie tej wizyty Najwyższy Rycerz Patrick Kelly przyznał kardynałowi dożywotnie honorowe członkostwo w Zakonie. B WRZESIEŃ 2025 B C O L U M B I A
9
BUDOWANIE KOŚCIOŁA DOMOWEGO
PRZYWÓDZTWO W WIERZE
MISJA RODZINY
Po prostu zacznij czynić dobro
Puste gniazdo
Rob Marco
Gdy dom cichnie, pary mogą zbliżyć się do Boga i siebie nawzajem przez modlitwę i gesty miłości
Jeśli chodzi o inspirowanie bliźnich do bycia świadkami Chrystusa, często czekamy, aż to inni przetrą szlak. Wydaje się nam, że potrzebujemy szczegółowego planu, zanim zaczniemy działać jako uczniowie, ale tak naprawdę Bóg daje łaskę tym, którzy wyciągają ręce i proszą o prowadzenie. On sam pokaże nam drogę, jeśli tylko powiemy: „Oto ja, poślij mnie!” (Iz 6, 8). Święty Filip Nereusz, znany XIV-wieczny włoski kapłan, rozpoczął swoją posługę jeszcze jako świecki, przemierzając ulice Rzymu i nawiązując rozmowy z każdym, kogo spotkał. Była to niesformalizowana – może niedoskonała – droga do wzbudzenia w przygnębionych ludziach żaru wiary. Kardynał John Henry Newman powiedział o św. Filipie Nereuszu: „nic, co było dokładne i systematyczne, nie mogło go zadowolić”. Nie oznacza to jednak, że był mniej poważny czy mniej zaangażowany w pozyskiwanie dusz dla Chrystusa. Święty Filip często pytał: „kiedy wreszcie zaczniemy czynić dobro?”. To pytanie zakładało już odpowiedź: teraz jest czas na ewangelizację. Nie potrzebujesz na to zgody ani zezwolenia. Po prostu poproś o łaskę, odważ się i zacznij działać. Pierwszy krok to już połowa sukcesu. B — Rob Marco jest autorem książki Wisdom and Folly: Essays on Faith, Life, and Everything in Between (2024) oraz inspirowanych św. Filipem Nereuszem Lessons in Joy (2025). Ma żonę i troje dzieci, jest członkiem rady 12374 im. św. Tomasza Apostoła w Wilmington w stanie Delaware. 10
C O L U M B I A B WRZESIEŃ 2025
RAZEM Z ŻONĄ przyzwyczajamy się do nowego etapu życia: niemal pustego gniazda. Jeden z naszych synów „dorósł i wyfrunął” (jak to określa popularna strona z poradami dla rodziców), a młodszy jest w połowie studiów. Przez większość roku mieszkamy w domu z dwiema pustymi sypialniami, ze wspomnieniami i słabym echem głosów naszych synów przy stole. Podążając nieznaną ścieżką, uczymy się odzyskiwać naszą pierwotną tożsamość jako męża i żony. Po tym, jak dwa lata temu odwieźliśmy młodszego syna do college’u, powiedziałem żonie: „wiem, że zawsze będziemy się kochać, ale dopiero teraz zobaczymy, czy nadal będziemy się lubić”. Wspólny śmiech ustąpił miejsca niezręcznej ciszy. Zrozumieliśmy, jak prawdziwe były te słowa. Podczas długiej drogi do domu wypróbowaliśmy nowy status pustego gniazda, rozmawiając o sprawach niezwiązanych z synami. Jednak już przy pierwszym postoju wróciliśmy do myśli, czy nasz najstarszy syn jest zadowolony ze swojej pracy i czy młodszy znajdzie przyjaciół na kampusie. W naszych ślubnych przyrzeczeniach obiecaliśmy przyjąć i wychować potomstwo, którym Bóg nas obdarzy. Tak jak małżeństwo zmieniło nas na zawsze, tak samo uczyniły to narodziny naszych dzieci. Zawsze będę ojcem, a moja żona matką, ale w miarę jak nasze dzieci dorastają i ruszają własną drogą, również i my dojrzewamy. Choć nie jesteśmy ekspertami, nauczyliśmy się kilku rzeczy. Dla rodziców, którzy tej jesieni wkroczą w nowy etap życia w pustym gnieździe, mamy kilka porad:
Módlcie się razem. Dzielenie wiary jest ogromną pociechą i daje świadomość, że Boża miłość i przewodnictwo pozostają niezmienne mimo życiowych zmian. Odmawianie różańca przed snem stało się dla mnie i żony cudownym sposobem codziennego ofiarowania naszych radości i frustracji. Módlcie się za wasze dzieci. Fizycznie mogą być daleko, ale modlitwa zbliża je do waszych serc. Ofiarujcie im niedzielną Mszę Świętą i komunię, ufając, że Bóg da im potrzebne łaski. Pamiętajcie o czułości. Wróćcie do okazywania sobie miłości – przytulajcie się, całujcie, trzymajcie za ręce. Przy mniejszej liczbie codziennych zajęć na nowo zyskaliśmy czas, by patrzeć sobie w oczy, a nawet rozmawiać o wspólnej przyszłości. A potem oczywiście znów rozmawiamy o naszych synach. B BRIAN CAULFIELD jest wicepostulatorem procesu kanonizacyjnego bł. ks. Michaela McGivneya i Byłym Wielkim Rycerzem rady 8882 im. Świętej Rodziny w New Haven w stanie Connecticut.
OD LEWEJ: PaoloGaetano/iStock Unreleased via Getty Images – Drazen Zigic/iStock via Getty Images
Brian Caulfield
MODLITWA, FORMACJA I INTEGRACJA
„Przyprowadzić ich bliżej” Tomasz Adamski
„Tworząc organizację Rycerzy Kolumba, ks. McGivney kierował się (...) powodami religijnymi. Gorliwość wobec dusz jest kamieniem węgielnym tej znakomitej organizacji”. W taki sposób tłumaczył najgłębszą inspirację naszego powstania ks. James O’Donnell, przyjaciel naszego założyciela. Był czerwiec 1900 roku i tysiące Rycerzy wraz z rodzinami po raz pierwszy pielgrzymowały do miejsca pochówku ks. McGivneya. Troska o wzrastanie mężczyzn w wierze, o ich dążenie do świętości, o dbałość o życie modlitewne i sakramentalne, o wychowywanie dzieci w katolickiej
nauce i o miłość do Kościoła – to wszystko stoi u podstaw działalności Rycerzy. Jeśli wizja ks. McGivneya jest kompasem, starania mężczyzny o zbawienie swoje i swojej rodziny jest jej północnym biegunem. W społeczeństwie, które odrzucało wiarę katolicką, a nierzadko samą ideę religii, była to perspektywa nie mniej ambitna niż dziś. Zresztą podobieństwa między 2025 a 1882 rokiem – np. przekonanie o przestarzałości Ewangelii czy społeczna presja na odchodzenie z Kościoła – można długo wyliczać. Dlatego, jak mówił ks. O’Donnell, celem ks. McGivneya „było otoczyć swych podopiecznych atmosferą religii, przyprowadzić ich jeszcze bliżej do Matki-Kościoła (...)”. Nasza dzisiejsza posługa dla parafii w ramach inicjatywy Cor jest realizacją właśnie tej najgłębszej troski naszego
założyciela. Mężczyźni szukają sensu i misji. Poprzez dzieła ewangelizacyjne, poprzez modlitwę, formację i integrację – możemy im to zaoferować. Po więcej informacji napisz na cor@kofc.pl. B — Tomasz Adamski jest członkiem rady 16650 w Krakowie i administratorem inicjatywy Cor w Polsce.
DLA DOBRA MAŁŻEŃSTWA
Żelazem małżeństwo się ostrzy Będąc częścią grupy katolickich mężczyzn, umacniasz swoje powołanie do małżeństwa i ojcostwa
OD GÓRY: SrdjanPav/E+ via Getty Images – Zdjęcie: Goyo Lopez
Jay Wonacott OKOŁO PÓŁTORA ROKU temu zaprosiłem kilku kolegów z pracy na coroczną męską konferencję w Idaho. W głównym przemówieniu Brat Chris Stefanick podkreślił znaczenie przynależności do grupy katolickich mężczyzn. Takie braterstwo – argumentował – jest kluczowe dla osobistego i duchowego wzrostu, odpowiada na problem odosobnienia, jakiego doznaje wielu porządnych mężczyzn. Od tamtej pory zacząłem spotykać się w co drugi tydzień z moimi kolegami z diecezji Boise, żeby dzielić się wiarą, doświadczeniami życiowymi, zawodowymi i osobistymi trudnościami. Dyskutowaliśmy także o radościach, pięknie i wyzwaniach w odpowiadaniu z wiarą na powołanie do małżeństwa. Gdy z ufnością dzieliliśmy się swoimi doświadczeniami, zawiązała się między nami przyjaźń. Widzę, jak nas zmienia i jestem pewien, że nasze żony i najbliżsi także to czują!
Dzięki rozwijaniu i zwiększaniu zasięgu Cor Rycerze Kolumba dają podobną szansę wszystkim katolickim mężczyznom: na pogłębianie, wzrastanie w wierze i zawiązywanie przyjaźni. Mężczyźni zwykle niechętnie dzielą się refleksjami i uczuciami, chociaż biblijne przysłowie słusznie twierdzi, że „żelazo żelazem się ostrzy” (Prz 27, 17). Wykorzystaj tę szansę i zaangażuj się w życie swojej parafii jako mężczyzna poszukujący wspólnoty. Uczestnicz w Cor ze swoją radą. Rycerze lepiej służą radom i rodzinom, gdy stają się częścią ekipy, która dąży do bycia lepszymi mężczyznami. Otwarcie się na zranienia wymaga odwagi, ale nagroda jest cenna – dla twojego życia duchowego, małżeństwa i rodziny. B JAY WONACOTT jest dyrektorem ds. małżeństwa i rodziny w diecezji Boise, gdzie jest członkiem rady 8310. Ma żonę Michelle i pięć córek. WRZESIEŃ 2025 B C O L U M B I A
11
WYRUSZYĆ w Jego obecności
Po tygodniach wędrówki pielgrzymi gromadzą się w Los Angeles – zjednoczeni w świadectwie Eucharystii i chrześcijańskiej nadziei
W
rozżarzonym słońcem lecie 2024 roku cztery trasy Krajowej Pielgrzymki Eucharystycznej wyruszyły z różnych stron Ameryki, by przemierzyć rozległe tereny kraju. Dziesiątki tysięcy katolików klękały w modlitwie i adoracji, gdy procesje eucharystyczne przechodziły przez miasta i miasteczka, często prowadzone przez Korpus Reprezentacyjny Rycerzy Kolumba. W dniu zakończenia kongresu bp Andrew Cozzens z Crookston, przewodniczący Krajowej Odnowy Eucharystycznej, ogłosił niespodziewanie, przed pięćdziesięciotysięcznym tłumem zgromadzonym na stadionie Lucas Oil, że w 2025 roku odbędzie się kolejna ogólnonarodowa pielgrzymka eucharystyczna. „Obecnie planujemy pielgrzymkę – tylko jedną – przyszłej wiosny: rozpocznie się w Indianapolis, a zakończy w Los Angeles” – oznajmił bp Cozzens. W pierwszej chwili Andy Allena, członek rady 1271 w San Luis Obispo w stanie Kalifornia, któremu towarzyszyła żona, pomyślał o trasie z północy na południe, która przecięłaby pielgrzymkę idącą ze wschodu na zachód, tworząc krzyż. 12
C O L U M B I A B WRZESIEŃ 2025
„Zastanowiłem się: »Co mogłoby być lepszą poprzeczką krzyża niż trasa El Camino Real w Kalifornii, łącząca dwadzieścia jeden historycznych misji tego stanu?«” – wspominał Allen. Pomysł ten zrodził się nie tylko w głowie Allena. Wkrótce uformowała się grupa podobnie myślących Rycerzy oraz innych katolików, którzy wspólnie zaczęli organizować pierwsze Camino de California – pielgrzymkę odtwarzającą szlak franciszkańskich misjonarzy, którzy w XVIII i XIX wieku szerzyli wiarę katolicką na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. W maju pielgrzymi wyruszyli w pięciotygodniową podróż uczniów-misjonarzy, przemierzając trasę z Indianapolis do Los Angeles, nazwaną na cześć św. Katarzyny Drexel. Ostatecznie połączyli się z uczestnikami Camino de California w San Diego – miejscu, gdzie św. Junípero Serra założył pierwszą misję w 1769 roku. Wspólnie zakończyli pielgrzymkę w Los Angeles, docierając tam w niedzielę Bożego Ciała, 22 czerwca [w Stanach Zjednoczonych Boże Ciało obchodzone jest w niedzielę – przyp. red.].
Zdjęcie: David Maung
James Day
Arcybiskup José Gomez, metropolita Los Angeles, niesie monstrancję z kościoła Najświętszego Serca, prowadząc procesję eucharystyczną przez Altadenę (Kalifornia), 20 czerwca. W ramach Krajowej Pielgrzymki Eucharystycznej setki wiernych przeszły przez dzielnice spustoszone przez styczniowy pożar.
WRZESIEŃ 2025 B C O L U M B I A
13
ostatniego roku Texas A&M University i członek rady 11905 w Lindsay w stanie Teksas, jeden z pielgrzymów wieczystych. „To oni pokazali, Kogo naprawdę czcimy – Jezusa Chrystusa obecnego w Eucharystii”. 20 maja pielgrzymi podążający trasą Drexel – prowadzeni przez Korpus Reprezentacyjny Rycerzy Kolumba – przybyli do diecezji Peoria. Dzień ten, tzw. dzień Sheena poświęcony życiu i świadectwu Czcigodnego Sługi Bożego Fultona J. Sheena, wybitnego arcybiskupa, ewangelizatora i wieloletniego Rycerza, rozpoczęto w El Paso w stanie Illinois, miejscu jego narodzin i chrztu, a zakończono przy jego grobie w katedrze Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Peorii, gdzie otrzymał święcenia kapłańskie. Fuhrmanna szczególnie poruszyło wydarzenie z następnego dnia, kiedy wraz z bpem Louisem Tylką z Peorii oraz z Najświętszym Sakramentem przeprawiał się małą łodzią przez rzekę Missisipi. „Gdy siedziałem w łodzi, adorując Pana wraz z bpem Tylką i czworgiem innych pielgrzymów, ogarnęła mnie przejmująca radość” – napisał Fuhrmann w relacji na OSV News z 21 maja. „Być na wodzie z Jezusem jak apostołowie, to doświadczenie, które na nowo rozpaliło moją modlitwę, nawet jeśli nie kazano mi chodzić po wodzie”. Po przekroczeniu Missisipi trasa podążyła na południe, przemierzając stany Iowa, Kansas i Oklahoma. Po drodze pielgrzymi spełniali uczynki miłosierdzia, m.in. rozdając ubrania i bilety autobusowe w Davenport w stanie Iowa oraz karmiąc ubogich w Wichita w stanie Kansas. „To doświadczenie naprawdę otworzyło mi oczy na to, co znaczy szukać drogi do serca każdego człowieka i przypominać mu o jego godności oraz tożsamości w Chrystusie bez względu na to, na jakim etapie życia się znajduje” – zauważył Fuhrmann.
Stephen Fuhrmann (z prawej), członek rady 11905 w Lindsay (Teksas), okadza Najświętszy Sakrament podczas procesji eucharystycznej w misji San Diego de Alcalá w San Diego, 16 czerwca. 14
C O L U M B I A B WRZESIEŃ 2025
Zdjęcie:David Maung
ZANIEŚĆ CHRYSTUSA NA ULICE 18 maja, w tym samym dniu, w którym papież Leon XIV odprawił Mszę Świętą inaugurującą swój pontyfikat, ponad 3 tys. pielgrzymów zebrało się w Indianapolis, aby wyruszyć na trasę Drexel. Rozpoczęli oni liczącą 5,4 tys. km pielgrzymkę, prowadzącą do Los Angeles przez 10 stanów i 20 diecezji. Wśród uczestników znajdowało się ośmioro tzw. „pielgrzymów wieczystych” – młodych ludzi, którzy zobowiązali się pokonać całą, 36-dniową drogę. Pielgrzymi wyruszyli pod duchową opieką co najmniej jednego franciszkanina odnowy, który towarzyszył im jako kapelan. Przemierzali trasę z Najświętszym Sakramentem przewożonym w specjalnie przygotowanym samochodzie wyposażonym w tabernakulum i miejsce na monstrancję. Każdego dnia zatrzymywali się na Mszę Świętą, procesje eucharystyczne oraz adoracje w parafiach, katedrach i sanktuariach, które leżały po drodze. Patronka szlaku pod koniec XIX wieku przyjęła zaproszenie papieża Leona XIII i rozpoczęła posługę misyjną w Stanach Zjednoczonych. W 1891 roku św. Katarzyna Drexel powołała do życia zgromadzenie Sisters of the Blessed Sacrament, by nieść Ewangelię rdzennym Amerykanom i Afroamerykanom. W ciągu swojego życia założyła ponad 60 misji i szkół na zachodzie i południowym zachodzie USA. Pielgrzymi zatrzymywali się w wielu miejscach związanych z jej posługą. Zarówno szlak Drexel, jak i Camino de California miały wyraźnie eucharystyczny charakter i kształtowały uczestników przez modlitwę i misję, a Rycerze ponownie pomagali nadać temu wydarzeniu odpowiedni ton. „Rycerze stworzyli przestrzeń, w której nasz eucharystyczny Pan mógł być uroczyście niesiony głównymi nawami kościołów, ulicami i placami miast” – mówi Stephen Fuhrmann, student
Zdjęcie: Greg Wood
W Wichita pielgrzymi odwiedzili grób czcigodnego ks. Emila Kapauna, kapelana z czasów wojny koreańskiej, a następnie udali się do sanktuarium bł. Stanleya Rothera w Oklahoma City, po czym ruszyli dalej na zachód przez Teksas, Nowy Meksyk i Arizonę. Uczestnicy kontynuowali drogę przez Kalifornię, po czym dotarli do misji San Diego de Alcalá, gdzie ogólnokrajowa pielgrzymka połączyła się z Camino de California. KATOLICKIE KORZENIE KALIFORNII Pomysł zorganizowania pielgrzymki na niemal 1,3 tys. km do wszystkich 21 historycznych misji z udziałem biskupów z całej Kalifornii i skoordynowania tego przedsięwzięcia w mniej niż rok to był, krótko mówiąc, śmiały plan. Jednak 21 lipca 2024 roku, gdy Sal Caruso wsłuchiwał się w końcowe ogłoszenia podczas Krajowego Kongresu Eucharystycznego, doznał – podobnie jak Andy Allen – nagłego przypływu inspiracji. Jak ujął to w czerwcowym wywiadzie dla JP2 Catholic Radio, „Musimy zanieść wiarę w Jezusa na ulice Kalifornii”. Po kilku miesiącach od momentu, gdy Caruso i Allen zostali sobie przedstawieni, wokół nich zaczęła formować się grupa pełnych zapału świeckich organizatorów, gotowych wcielić w życie plan Camino de California. Wzorowane na ogólnokrajowej pielgrzymce Camino trwało 17 dni – od 6 do 22 czerwca. Franciszkanie odnowy znów byli duszpasterzami pielgrzymki, podróżującymi z Najświętszym Sakramentem w specjalnie wyposażonym vanie. Około stu zaangażowanych pielgrzymów podążało za eucharystycznym Jezusem, zatrzymując się przy każdej misji na procesje, adoracje, spowiedź, dzieła miłosierdzia i inne wydarzenia – w tym wizytę w więzieniu stanowym w pobliżu misji Nuestra Señora de la Soledad. W pierwszym dniu pielgrzymki bp Robert Vasa z Santa Rosa – wraz z Korpusem Reprezentacyjnym Rycerzy Kolumba oraz kilkunastoma siostrami mariankami z Santa Rosa – poprowadził procesję przez Sonomę. Greg Wood, jeden z organizatorów i członek rady 3608 Santa Clara Valley w Santa Paula, wyraził głęboką wdzięczność za udostępnienie misji San Francisco Solano pozostającej pod opieką parków stanowych Kalifornii. „[Zarząd parków stanowych] umożliwił nam wejście do odrestaurowanej kaplicy, gdzie przez piętnaście minut mogliśmy adorować Jezusa obecnego w Eucharystii” – wspominał Wood. „Kaplica wypełniła się po brzegi. Wszyscy, klęcząc, radowaliśmy się tym, że po raz pierwszy od ponad stu lat Najświętszy Sakrament znów był obecny w tej kaplicy!”. Nazajutrz, w misyjnej bazylice Dolores, bp Michael Barber z Oakland – ochrzczony tam przed laty w baptysterium, z którego niegdyś korzystał św. Junípero Serra – wygłosił do pielgrzymów Camino kazanie o katolickim dziedzictwie regionu. „Z radością obserwowałem tak liczne grono młodych ludzi podążających szlakiem Camino de California i modlących się w tych samych kościołach misyjnych, w których kształtowała się wiara rdzennych ludów” – stwierdził. „To oni byli pierwszymi chrześcijanami Kalifornii. Wiele im zawdzięczamy”. Jedno z największych wydarzeń miało miejsce 8 czerwca w misji Santa Clara, gdzie bp Oscar Cantú z San Jose przewodził procesji eucharystycznej z udziałem ponad 2,5 tys. wiernych. „Gdy pasterz prowadzi nas z Chrystusem, my, jego owce, pójdziemy za nim” – powiedział Caruso, członek Rycerzy Kolumba
Korpus Reprezentacyjny Stopnia Patriotycznego towarzyszy pielgrzymce eucharystycznej Camino de California podczas wyjścia z misji Santa Clara de Asís, 8 czerwca. Trasa Camino obejmowała wszystkie 21 historycznych misji Kalifornii.
od października 2024 roku. Zauważył, że przyszłoroczne Camino będzie upamiętniać 800. rocznicę śmierci św. Franciszka z Asyżu, założyciela zakonu, który powołał do życia 21 kalifornijskich misji. „Obecność biskupów z każdej diecezji na trasie wędrówki głęboko poruszyła naszych pielgrzymów” – dodał Allen. „Równie budująca była obecność ponad trzydzieściorga księży, diakonów, kleryków i sióstr zakonnych towarzyszących nam w drodze”. Przez cały czas trwania Camino Rycerze oferowali stałą, niezawodną pomoc: podawali wodę pielgrzymom, organizowali posiłki sponsorowane przez Zakon, a także zapewniali wsparcie logistyczne i duchowe. „Rycerze zawsze emanowali radością i hojnością” – powiedział o. Giles Barrie, franciszkanin odnowy i kapelan Camino. „Uosabiali prawdziwe męstwo, oddając siebie dla innych na wzór Chrystusa”. WSPÓLNOTA PIELGRZYMÓW 17 czerwca obie grupy pielgrzymów zgromadziły się na Mszy Świętej w San Diego, którą koncelebrowali biskupi z całych Stanów Zjednoczonych obecni w mieście z okazji specjalnego zjazdu i ogólnokrajowych rekolekcji. „Nigdy w życiu nie przypuszczałem, że będę uczestniczyć we Mszy Świętej razem z niemal wszystkimi biskupami USA” – napisał później Fuhrmann. WRZESIEŃ 2025 B C O L U M B I A
15
„Widok tylu pasterzy Kościoła zebranych w jednym miejscu był głęboko poruszający i dodający otuchy”. Kilka dni później Christian Clifford – pisarz, uczestnik Camino i członek rady 1346 w San Mateo w stanie Kalifornia – wygłosił w kościele św. Filipa Apostoła w Pasadenie prelekcję o św. Juníperze Serrze i historii misji kalifornijskich. „Kiedy inni Rycerze słyszą, że zajmuję się postacią św. Junípera Serry, okazują wsparcie, bo widzą w tym formę obrony Kościoła” – stwierdził Clifford. „To coś wyjątkowego – widzieć mężczyzn broniących Kościoła nie tylko intelektualnie, lecz także duchowo, jako żywych świadków wiary przez uczynki”. 16
C O L U M B I A B WRZESIEŃ 2025
W drodze do katedry Matki Bożej Anielskiej pielgrzymi zatrzymali się, by pomodlić się z rodzinami poszkodowanymi w pożarze w Altadenie. Udzielono również błogosławieństwa w miejscu dawnego domu Petera Halpina, członka rady 2431 z Alhambry w stanie Kalifornia, którego dom spłonął w wyniku pożaru Eaton. Pielgrzymi zatrzymali się również przy zgliszczach kościoła Bożego Ciała w Pacific Palisades, który w styczniu 2025 roku niemal całkowicie spłonął – ocalało jedynie tabernakulum. „Nawet gdy wszystko wydaje się martwe, nawet gdy zniszczenie wydaje się całkowite – Bóg jest z nami” – powiedział bp Cozzens podczas porannej modlitwy z pielgrzymami wieczystymi. „Mocy Jego Paschalnego Misterium nie da się powstrzymać. Gdy powierzamy Mu nasze życie, przemienia nas, a przez nas nieustannie przemienia świat”. 22 czerwca w Los Angeles odbyła się ostatnia Msza Święta wieńcząca obie pielgrzymki. Liturgii przewodniczył kard. Christophe Pierre, nuncjusz apostolski w Stanach Zjednoczonych, a homilię wygłosił abp José Gomez, metropolita Los Angeles. Katedra Matki Bożej Anielskiej wypełniła się po brzegi wiernymi. „Z radością witamy pielgrzymów, którzy przybyli z różnych zakątków Ameryki, niosąc Najświętszy Sakrament w procesji ulicami miast, dzieląc się swoją miłością do Jezusa przez całą drogę” – powiedział abp Gomez. „Ostatnie trzy lata były czasem łaski dla Kościoła w naszym kraju. Myślę, że wszyscy coraz głębiej rozumiemy, iż Eucharystia jest sercem Bożego planu miłości – zarówno w historii ludzkości, jak i w życiu każdego z nas”. B JAMES DAY jest kierownikiem ds. realizacji telewizyjnej EWTN w Kalifornii oraz autorem pięciu książek.
OD GÓRY: Zdjęcie: Isabel Cacho/„Angelus News” – Zdjęcie: Slav Zatoka
Powyżej: Biskup Andrew Cozzens z Crookston (Minnesota) wygłasza przemówienie po Mszy św. kończącej Krajową Odnowę Eucharystyczną, odprawionej 22 czerwca – w uroczystość Bożego Ciała – w katedrze Matki Bożej Anielskiej w Los Angeles. Po jego lewej stronie widoczne jest tabernakulum ocalone z kościoła Bożego Ciała w Pacific Palisades, który spłonął w styczniowym pożarze. • Od lewej: Pielgrzymi klęczą podczas adoracji w misji San Gabriel Arcángel, 21 czerwca.
Camino św. Junípera Serry Weekendowa piesza pielgrzymka oddaje cześć Apostołowi Kalifornii poprzez modlitwę i publiczne świadectwo wiary
Zdjęcie: David Swanson
W LATACH 50. ks. Gregory Bezy, serca-
nin, zapoczątkował Ligę Kierowców Najświętszego Serca - promującą ideę „jazdy wynagradzającej” – rozdając kierowcom figurki Serca Jezusowego. W południowej Kalifornii piesza pielgrzymka św. Junípera Serry może być postrzegana jako inny rodzaj praktyki wynagradzającej. Trwająca dwa dni i licząca ponad 55 km inicjatywa w ciągu kilku lat zwiększyła liczebność ze 125 do ponad 350 osób. Uczestnicy wyruszyli 9 sierpnia z misji Santa Barbara, a dzień później dotarli do bazyliki misyjnej San Buenaventura, gdzie obecnie znajduje się ważący ponad 1,3 tony posąg św. Junípera Serry usunięty z ratusza w Ventura w 2020 roku w związku z protestami antykolonialnymi. Greg Wood, parafianin bazyliki misyjnej oraz członek rady 3608 Santa Clara Valley w Santa Paula, zorganizował pielgrzymkę po raz pierwszy w 2021 roku – w odpowiedzi na zbezczeszczenie pomnika oraz oczernianie św. Junípera Serry. „Moim celem było uhonorowanie jego osoby i świętości w odpowiedzi na akty przemocy, wandalizm i oszczerstwa” – stwierdził Wood. Popularność tego corocznego wydarzenia świadczy o coraz większym zainteresowaniu pielgrzymowaniem w Stanach Zjednoczonych, co wyraźnie ukazały Krajowe Pielgrzymki Eucharystyczne w latach 2024 i 2025. Pielgrzymowanie zajmuje centralne miejsce w historii misji kalifornijskich, począwszy od roku 1769, gdy św. Junípero Serra wraz z franciszkańskimi misjonarzami przybył z Hiszpanii. „Każdego dnia sprawujemy Mszę Świętą, a w sobotni wieczór odbywa się adoracja i spowiedź, aby pielgrzymi mogli doświadczyć tych łask” – powiedział Wood. Bazylika misyjna San Buenaventura – jako kościół jubileuszowy – oferowała w tym roku możliwość uzyskania odpustu zupełnego. Pielgrzymi włączyli się również w sierpniową intencję modlitewną papieża Leona XIV, prosząc, aby
Setki pielgrzymów przemierzają plażę La Conchita w Ventura (Kalifornia) podczas piątej dorocznej pieszej pielgrzymki św. Junípera Serry, 10 sierpnia. Dwudniowa trasa liczy ponad 55 km i prowadzi od misji Santa Barbara do bazyliki misyjnej San Buenaventura.
społeczeństwa nie ulegały konfliktom na tle etnicznym, politycznym, religijnym czy ideologicznym. „Rozpoczęcie jubileuszowej pielgrzymki w Santa Barbara było wielkim błogosławieństwem. Wszyscy pielgrzymi nieśli ze sobą intencję papieża Leona” – podkreślił o. John Paul Ouellette, franciszkanin odnowy z Oakland i kapelan pielgrzymki. „Wszystko w jedności z Kościołem, na modlitwie”. Choć El Camino Real jest historycznie znany jako szlak łączący 21 franciszkańskich misji, nie istnieje jedna, wyznaczona trasa. Pielgrzymi w trakcie drogi św. Junípera Serry przemierzali ulice miast i nadmorskie szlaki, wspierani przez rady lokalne Rycerzy Kolumba. Edward Castillo, Delegat Rejonowy i Były Wielki Rycerz rady 750 w Oxnard w stanie Kalifornia, zorganizował dla pielgrzymów lunch na plaży Pier Shoals
w Ventura. „Ci ludzie poświęcili czas, aby wędrować dla Chrystusa” – stwierdził Castillo. „Widok nadchodzącej procesji pielgrzymów przywiódł mi na myśl wiernych chcących przyjąć Chrystusa w Eucharystii”. Z roku na rok przybywa młodych rodzin uczestniczących w pielgrzymce. „Poczucie przygody, wspólnoty i bycie częścią radosnego świadectwa wiary są atrakcyjne” – przyznał Wood. „W tym roku grupa pełnych energii i entuzjazmu młodych ludzi z tych rodzin niosła wszystkie sztandary procesyjne”. Z nadzieją, że to doroczne wydarzenie może wspierać powołania, Wood podkreślił: „Być może siejemy ziarna, które pozwolą wzrastać naszemu Kościołowi!”. Jego nadzieja wybrzmiewa także w dewizie samego św. Junípera Serry: Siempre adelante, nunca atrás („Zawsze naprzód, nigdy wstecz”). B — James Day WRZESIEŃ 2025 B C O L U M B I A
17
MĘCZENNICY bez granic
Rycerze czerpią inspirację z przykładu męczenników koreańskich, w tym trzech misjonarzy urodzonych w USA
P
ostawiony przed wyborem: śmierć lub potępienie Watykanu, Stanów Zjednoczonych i ONZ, bp Patrick J. Byrne stanowczo odpowiedział północnokoreańskiemu sędziemu: „pozostaje więc jedna możliwość – moja śmierć”. Aresztowany w Seulu latem 1950 roku bp Byrne, który nie zgodził się opuścić swojej trzody po wybuchu wojny koreańskiej, został przetransportowany jako więzień do Pjongjangu. Amerykański biskup, rok wcześniej mianowany delegatem apostolskim w Korei, po przybyciu na miejsce został nazwany przez jednego z więźniów „żywym trupem”. Kilka miesięcy później bp Byrne zmarł na zapalenie płuc, przetrwawszy 180 km marszu śmierci, trwającego od 31 października do 8 listopada. Gdy wyjątkowo gorące lato ustąpiło zimie, 62-letni misjonarz ze zgromadzenia Maryknoll i jego zbyt lekko ubrani towarzysze zostali zmuszeni pod groźbą egzekucji do wycieńczającego maszerowania na mrozie. Przed śmiercią 15 listopada bp Byrne powiedział towarzyszom: „zaraz po kapłaństwie za największy przywilej mojego życia uważam to, że mogłem wraz z wami cierpieć dla Chrystusa”. Razem z dwoma innymi amerykańskimi księżmi dołączył do grona 81 męczenników wojny koreańskiej, o których kanonizację starają się od 2022 roku biskupi południowokoreańscy. Ci Słudzy Boży nazywani są „współczesnymi męczennikami”, ponieważ ich wspólne cierpienie miało miejsce po falach prześladowań, do jakich doszło sto lat wcześniej, gdy około 10 tys. koreańskich katolików straciło życie za wiarę. W ich 18
C O L U M B I A B WRZESIEŃ 2025
gronie znajduje się 103 świętych i 124 błogosławionych uznawanych przez Kościół. Świadectwo tych męczenników stało się źródłem siły i inspiracji dla Rycerzy Kolumba w Korei Południowej. W 2007 roku Zakon założył w tym kraju trzy pierwsze rady wojskowe, a w 2014 roku powstała pierwsza z ośmiu rad lokalnych: rada 16000 im. św. Andrzeja Kim Tae-gŏna w Seulu nazwana na cześć pierwszego koreańskiego księdza, który w 1846 roku poniósł śmierć męczeńską. Fakt, że trzech spośród 81 współczesnych męczenników koreańskich urodziło się w Ameryce, podkreśla międzynarodowy charakter misji Kościoła. Nadaje także duchowej głębi więziom pomiędzy Rycerzami z obydwu krajów – więzi widocznej szczególnie we współpracy pomiędzy Rycerzami z Korei oraz ich amerykańskimi braćmi obecnymi w bazach wojskowych. „Braterstwo duchowe i wspólny wolontariat braci koreańskich i amerykańskich tworzą silną synergię” – powiedział Delegat Terytorialny Shin Kyoung-soo, emerytowany generał dywizji sił zbrojnych Republiki Korei. „Dalsza pomoc ubogim i cierpiącym, jak sądzę, jest dobrym sposobem na to, by szerzyć wiarę katolicką i ćwiczyć się w miłości, która jest najważniejszym przykazaniem naszego Pana. Męczennicy koreańscy oddawali życie za Chrystusa, dlatego Rycerzom przypomina się, by wiarę wcielali w czyn – nawet gdy wymaga to wytrwałości i osobistej ofiary – w służbie Bogu, Kościołowi i bliźniemu”.
Ks. Jerome Jang Keung-seon, Męczennicy z diecezji Pjongjang (2017) / Archiwum Rady Najwyższej Rycerzy Kolumba / Zdjęcie: Paul Haring
Alex Jensen
PO LEWEJ: Maryknoll Mission Archives – POZOSTAŁE: Zdjęcia dzięki uprzejmości Missionary Society of St. Columban
Na górze, od lewej: Ksiądz ze zgromadzenia Maryknoll (a następnie biskup) Patrick Byrne oraz misjonarze św. Kolumbana, ks. Patrick Brennan i ks. James Maginn. Należą do grona 81 męczenników wojny koreańskiej, których proces kanonizacyjny został otwarty w 2022 r. • Na sąsiedniej stronie: Męczennicy z Pjongjangu, w tym bp Byrne (w purpurze, z herbem Watykanu), pierwszy delegat apostolski w Korei.
ECHA ODWAGI Ksiądz Gerard E. Hammond ze Stowarzyszenia Misji Zagranicznych z Maryknoll, wieloletni Rycerz i Kapelan rad wojskowych, który niedawno skończył 92 lata, wspomina, jak modlił się o wstawiennictwo bpa Byrne’a, gdy w 1960 roku – niedługo po święceniach – wysłano go do Korei, by kontynuował jego misję. „Szczerze mówiąc, modliłem się, żebym był taki jak on, najpełniej jak potrafię” – mówi ks. Hammond. Pomimo podziału Półwyspu Koreańskiego ks. Hammond odwiedził Koreę Północną 62 razy, niosąc pomoc pacjentom hospitalizowanym z powodu gruźlicy wielolekoopornej. W kraju, w którym wolność religijna jest poważnie ograniczona, jego cicha, ale wytrwała misja ewangelizacji przez miłosierdzie mówi bardzo wiele. W 2017 roku otrzymał za swoje świadectwo największy zaszczyt w Zakonie, Nagrodę Gaudium et Spes. Doświadczenie ks. Hammonda sugeruje, że dziedzictwo męczenników, którzy pracowali i umierali na Północy, wciąż jest żywe – nawet jeśli ukryte. „Któregoś dnia Kościół w Korei Północnej będzie kwitł” – stwierdza. „Były takie momenty, gdy czułem, że pacjenci wiedzą więcej niż mogą powiedzieć. »Księże, pomóż mi« – mówili, a po wyzdrowieniu prosili mnie o rozmowę. Myślałem, że to jakaś sprzeczność, że pozwalano katolickiemu księdzu rozmawiać z nimi w miejscu publicznym. Mówiłem: »Wracaj do swojej wsi, kochaj swoją rodzinę i nigdy o tym nie zapominaj«”. Inni amerykańscy męczennicy z Korei, jak bp Byrne, zapamiętani zostali za wyjątkową odwagę w obliczu grozy. Obaj – ks. prałat Patrick Brennan (1901-1950) i ks. James Maginn (1911-1950) – byli członkami Stowarzyszenia Misjonarzy św. Kolumbana, obaj zostali straceni przez siły północnokoreańskie w pierwszych tygodniach wojny. Ksiądz Brennan, urodzony w Chicago, przyjął święcenia w 1928 roku, a do Stowarzyszenie Misjonarzy św. Kolumbana
dołączył w 1936. Dwa lata później został posłany do Korei, a w 1941 roku – internowany przez Japończyków po ataku na Pearl Harbor. Po powrocie do USA posługiwał jako kapelan wojskowy i brał udział w lądowaniu w Normandii, za co otrzymał Medal Żołnierza, najwyższe odznaczenie wojskowe dla osób niepełniących służby. Ostatecznie powrócił do Korei w roku 1946, a dwa lata później został mianowany prefektem apostolskim Gwangju. „Nigdy w życiu nie byłem w takim szoku” – pisał. „W porównaniu z wiadomościami, jakie dostałem z Rzymu, niemieckie osiemdziesiątki ósemki były jak zabawkowe pistoleciki”.
„Odmowa ewakuacji przez amerykańskich męczenników była świadectwem ich głębokiego oddania narodowi koreańskiemu. Ten duch służby, który skłania nawet do oddania życia, został nam ukazany przez tych, którzy poprzedzili nas na koreańskiej ziemi”. WRZESIEŃ 2025 B C O L U M B I A
19
Gdy siły północnokoreańskie wkroczyły do regionu w roku 1950, ks. Brennan zdecydował się pozostać w Gwangju. On i dwaj inni misjonarze zostali aresztowani w sierpniu tego samego roku. Pod groźbą egzekucji nakazano im ujawnić nazwiska parafian. Po tym, jak odmówili, zostali przesłuchani i uwięzieni w klasztorze. 24 września, kiedy siły ONZ posunęły się naprzód, Koreańczycy z Północy wymordowali więźniów i wrzucili do studni około 600 ciał. Choć nigdy nie zidentyfikowano szczątków ks. Brennana, wszystkie kości zostały wydobyte ze studni i skremowane. Z kolei ks. James Maginn na początku wojny pracował w parafii na wschodnim wybrzeżu Korei Południowej. Urodzony w Butte w stanie Montana razem z rodziną przeprowadził się do Irlandii w 1921 roku, w wieku 10 lat, a później jako seminarzysta przystąpił do misjonarzy św. Kolumbana. Nie skorzystawszy z okazji, by opuścić koreańską parafię, rozdał swoje pieniądze, by umożliwić innym ucieczkę. „Pozostanę tutaj i będę bronił Kościoła do śmierci” – powiedział. „Dam świadectwo Boga komunistom, którzy przeczą Chrystusowi”. Na początku lipca 1950 roku północnokoreańscy żołnierze wkroczyli do jego wsi. Nauczyciel, którego ochrzcił ks. Maginn, wspominał później, że ksiądz zachował spokój i opanowanie. Przez kilka dni był torturowany – chciano, by przyznał, że jest amerykańskim szpiegiem. 4 lipca, zanim
poprowadzono go boso górską drogą, 38-letni kapłan udzielił ostatniego błogosławieństwa nauczycielowi z sąsiedniej celi. Usłyszano strzały, a następnego dnia mieszkańcy wsi znaleźli i pochowali jego ciało. ZIARNA ODNOWY W 2022 roku południowokoreańscy biskupi formalnie wnieśli o kanonizację 81 Sług Bożych, którzy ponieśli śmierć męczeńską w czasie wojny koreańskiej, jako „świadków współczesnej wiary”. Ten dowód uznania utwierdził ich misję, długo podtrzymywaną na Półwyspie Koreańskim przez Rycerzy Kolumba. Choć nie da się zweryfikować, jaki procent ludności wyznaje chrześcijaństwo na północy, to owoce męczeństwa są świetnie widoczne w prężnie działającym Kościele na południu, gdzie ponad 11% stanowią katolicy, a około jedna trzecia uznaje się za chrześcijan. „Otrzymaliśmy nagrodę dzięki ich cierpieniu” – pisał ks. Hammond. „Ludzie są tutaj bardzo pobożni”. Inny Rycerz zainspirowany tym dziedzictwem to Matthew Hong Sung-tae, bezpośredni potomek św. Pawła Chŏng Ha-sang, koreańskiego świeckiego zamordowanego za wiarę w 1839 roku. Hong jest członkiem rady 16178 w Seulu, którą założono w 2015 i która nosi imię jego świętego przodka. „W czasie wojny koreańskiej północnokoreańskie wojsko prześladowało Kościół z powodu naszych skupionych na
Wówczas jeszcze ks. Patrick Byrne zostaje ciepło powitany w Korei w 1947 r. jako nowo mianowany wizytator apostolski. 20
C O L U M B I A B WRZESIEŃ 2025
NA GÓRZE I PO PRAWEJ: Zdjęcia dzięki uprzejmości Delegata Terytorialnego Shin Kyoung-soo – NA SĄSIEDNIEJ STRONIE: Maryknoll Mission Archives
U góry: Ksiądz Gerald Hammond ze zgromadzenia Maryknoll (w środku) z Delegatem Terytorialnym Shin Kyoung-soo (w środku, z lewej) i innymi koreańskimi Rycerzami i ich rodzinami w kaplicy klasztoru Maryknoll w diecezji Cheongju, kwiecień 2025 r. • Po prawej: Rycerz pomaga sercankom i pracownikom opieki społecznej na targowisku wielkanocnym zorganizowanym przez Catholic Social Welfare Association w katedrze Myeongdong w Seulu zeszłej wiosny.
Bogu wartości” – mówi Hong. „Ale nasi pasterze się nie poddali. Odmowa ewakuacji przez amerykańskich męczenników była świadectwem ich głębokiego oddania narodowi koreańskiemu. Ten duch służby, który prowadzi nawet do oddania życia, został nam ukazany przez tych, którzy poprzedzili nas na koreańskiej ziemi”. Duch ten w dalszym ciągu ożywia misję Zakonu. Oprócz działalności pro-life w kraju, w którym aborcja pozostaje w szarej strefie, południowokoreańscy Rycerze pracują także na rzecz imigranckich robotników. Korea Południowa ma najniższy wskaźnik urodzeń na świecie. Gdyby nie imigracja, to w 2024 zmniejszyłaby się populacja. W zeszłym roku liczba mieszkańców pochodzących z innych państw wzrosła o 5,6% i przekroczyła 2 miliony, osiągając rekord. Ta zmiana demograficzna przyniosła nową potrzebę przypominania o integracji społecznej, zwłaszcza, że zagraniczni robotnicy mierzą się często z wykorzystywaniem w pracach, których nie chcą wykonywać Koreańczycy. „W ostatnim czasie koreańscy Rycerze zapraszają do Zakonu katolików z całego świata, którzy osiedlają się w Korei – na przykład Francuzów i Filipińczyków” – powiedział Delegat Terytorialny Shin. „W dodatku założyliśmy w Seulu międzynarodowy „okrągły stół”, a wkrótce planujemy też założyć radę międzynarodową, która będzie prowadziła inicjatywy pro-life i odgrywała znaczącą rolę we wspieraniu migrantów”.
Pracując z księżmi z parafii w całej Korei Południowej i zakładając nowe rady, Rycerze starają się być obecni we wszystkich 16 diecezjach kraju. Ich praca ewangelizacyjna wspiera rozwój Kościoła w całej Korei, gdzie w zeszłym roku odnotowano czternastoprocentowy wzrost liczby chrztów. Choć Korea ma za sobą trudny czas, to ten mrok nie pokonał światłości. Świadectwo męczenników – tych, którzy żyli i umierali w kraju i tych, którzy przyjechali mu służyć – wciąż inspiruje misję Rycerzy. Jak mówi Hong, „prawdziwy Rycerz nie boi się bitwy, ani też nie boi się poświęcić życia w obronie wartości cenniejszych niż ono samo”. B ALEX JENSEN jest dziennikarzem i pisarzem mieszkającym w Seulu, mężem i ojcem czwórki dzieci. Przeszedł na katolicyzm po przeprowadzce do Korei Południowej z Wielkiej Brytanii w 2010 roku. WRZESIEŃ 2025 B C O L U M B I A
21
Ziarna nadziei
w Wiecznym Mieście Tysiące pielgrzymów z USA, w tym Rycerze z rad uniwersyteckich, zgromadziło się w Rzymie na Jubileuszu Młodych
W
śród pół miliona ludzi, którzy przybyli do Rzymu na Jubileusz Młodych trwający od 29 lipca do 3 sierpnia, ponad 4 tys. stanowiła młodzież ze Stanów Zjednoczonych, która 30 lipca zgromadziła się w Bazylice św. Pawła za Murami na spotkaniu pielgrzymów z USA w ramach Jubileuszu – wieczorze modlitwy, muzyki i świadectwa. Kardynał James Harvey, od 2012 archiprezbiter Bazyliki 22
C O L U M B I A B WRZESIEŃ 2025
św. Pawła za Murami i członek rady 524 Milwaukee-Pere Marquette, uroczyście przywitał pielgrzymów, którzy weszli do bazyliki przez Drzwi Święte. W programie spotkania przygotowanego przez Konferencję Episkopatu USA i sponsorowanego przez Rycerzy Kolumba znalazły się: adoracja eucharystyczna i relikwii świętych oraz błogosławionych, prezentacja kilku osobistych świadectw pełnych nadziei, a także główne wystąpienie
CNS photo/Vatican Media
Kristina Millare
Zdjęcia: Tamino Petelinšek
Sąsiednia strona: Papież Leon XIV wita młodych pielgrzymów zgromadzonych na placu św. Piotra, 29 lipca. W krótkich słowach zachęcił ich do „niesienia Bożej łaski, przesłania nadziei i światła do Rzymu, do całych Włoch i całego świata”. • Powyżej: Biskup Robert Barron z diecezji Winona-Rochester w Minnesocie wygłasza przemówienie podczas wydarzenia skierowanego do pielgrzymów z USA w Bazylice Świętego Pawła za Murami, 30 lipca. • Po prawej: Członkowie Komitetu Doradczego Rad Akademickich Rycerzy Kolumba niosą w procesji relikwię pierwszego stopnia i portret bł. ks. Michaela McGivneya.
bpa Roberta Barrona z diecezji Winona-Rochester w stanie Minnesota. Poprzedniego wieczoru Leon XIV zaskoczył pielgrzymów, nieoczekiwanie pojawiając się na placu św. Piotra po Mszy Świętej na rozpoczęcie Jubileuszu Młodych. Ojciec Święty pozdrowił ich z papamobilu, po czym spontanicznie zwrócił się do rzeszy młodych ludzi. „Dzisiaj rozpoczyna się kilkudniowa wędrówka, Jubileusz Nadziei, a świat potrzebuje przesłania nadziei. To właśnie wy jesteście tym przesłaniem i musicie dawać nadzieję wszystkim” – powiedział. Podczas przemówienia w Bazylice św. Pawła za Murami bp Robert Barron podkreślił znaczenie osobistego powołania – misji, do jakiej Bóg wzywa każdego z nas. „Biblia opowiada nam historie powołania do wielkich rzeczy, Bożego wezwania” – powiedział, przypominając o postaciach ze Starego Testamentu: o Abrahamie, Jakubie i Jonaszu, a także o współczesnym patronie młodzieży i przyszłym świętym, bł. Pierze Giorgiu Frassatim. „Bóg ma obraz świętego, którym masz się stać” – dodał bp Robert Barron, Przewodniczący Komisji ds. Świeckich, Małżeństwa, Życia Rodzinnego i Młodzieży. „Co się stanie, gdy przyjmiemy tę misję? (...) Każdy z was powinien to rozważyć, bo nie ma nic ważniejszego w życiu. Wsłuchaj się w głos Boga, uwielbij Go szczerze, podejmij misję”.
Renzo Ortega, Rycerz, który razem z żoną Moniką prowadził amerykańskie wydarzenie, wskazywał, że celem tego spotkania jest zainspirowanie młodych ludzi, aby stali się świadkami nadziei, świadomymi dzielenia duchowego dziedzictwa wielu świętych mężczyzn i kobiet. Relikwie kilkunastu świętych i błogosławionych – w tym św. Kateri Tekakwitha, św. Elżbiety Anny Seton, bł. Michaela McGivneya oraz bł. Carlosa Manuela Rodrígueza Santiago, świeckiego katechety z Puerto Rico i Brata Rycerza – zostały na początku wydarzenia wprowadzone w procesji do bazyliki i wystawione do adoracji. WRZESIEŃ 2025 B C O L U M B I A
23
„To prawdziwe błogosławieństwo być katolikiem – mieć starszych braci i siostry w wierze, dających przykład życia, którym możemy się inspirować” – powiedział Ortega, członek rady 185 im. Wirgiliusza w Newtown w stanie Connecticut. „Ksiądz McGivney przypomina młodym ludziom, że są współodpowiedzialni za misję Kościoła” – dodał. „Nie tylko księża mają dzielić się przesłaniem Ewangelii – ty również”. Kilku Rycerzy z rad studenckich, w tym członkowie Komitetu Doradczego Rad Akademickich, uczestniczyli w Jubileuszu Młodych i byli obecni w Bazylice św. Pawła za Murami. Jednym z nich był Erick Cruz, kleryk pochodzący z diecezji San Antonio i były Wielki Rycerz rady 13523 im. św. Jana Pawła II, który zainspirował się słowami papieża Leona XIV, bpa Barrona i innych. „Widok tak wielu młodych ludzi, żyjących wiarą i kochających się jak jedna wielka chrześcijańska rodzina, był niesamowity” – powiedział Erick Cruz, który niósł baldachim podczas procesji eucharystycznej. „Pielgrzymka nie jest tylko dla nas. Ma nas inspirować do niesienia Chrystusa innym. Dlatego tu jestem”. Cruz nie modli się wyłącznie za rodzinę i przyjaciół: w pielgrzymce niesie osobistą intencję. „Za każdym razem, gdy oddawaliśmy cześć relikwii świętego, prosiłem o jedno: módl się za mnie, bym pewnego dnia stał się dobrym kapłanem”. Declan Griffin – przewodniczący Komitetu Doradczego Rad Akademickich i kadet akademii wojskowej w West Point w stanie Nowy Jork, gdzie należy do rady 8250 im. ks. Corneliusa George’a O’Keefe’ego – powiedział, że uczestniczenie w Jubileuszu Młodych jako kadet i jako Rycerz jest wyjątkową szansą na rozwój duchowy. „Odwiedzenie każdej bazyliki większej podczas jubileuszu jest szczególnym sposobem na odkrycie katolickiej wiary, 24
C O L U M B I A B WRZESIEŃ 2025
historii i kultury. W Bazylice Matki Bożej Większej wspólnie modliliśmy się na różańcu, jak bracia – to było potężne. Moc modlitwy jest tutaj szczególnie widoczna”. Według Griffina bliska relacja z Chrystusem naturalnie wpływa na sposób odnoszenia się do innych, szczególnie przyjaciół i rówieśników. „Jako katolicki mężczyzna powinienem służyć innym” – powiedział. „Moją rolą jest dbanie o ludzi dookoła. Koniec końców jestem tylko sługą”. 3 sierpnia pielgrzymi uczestniczyli w Mszy Świętej na zakończenie Jubileuszu Młodych. Z papieżem modliło się ponad milion ludzi. Poprzednią noc spędzili z nim, czuwając przed Najświętszym Sakramentem na terenie Uniwersytetu Rzymskiego Tor Vergata. „Nie [jesteśmy stworzeni] do życia, w którym wszystko jest oczywiste i niezmienne, ale do egzystencji, która nieustannie odradza się w darze, w miłości” – powiedział w homilii. Leon XIV zachęcał młodych katolików, by odważyli się pokładać nadzieję w Chrystusie i „otworzyć przed Nim na oścież swoje serce, pozwolić Mu wejść, aby następnie wyruszyć z Nim ku odwiecznym przestrzeniom nieskończoności”. Dodał: „trwajmy w Jego przyjaźni, zawsze, pielęgnując ją poprzez modlitwę, adorację, Komunię św., częstą spowiedź, hojną miłość”. Tego dnia papież Leon XIV, podczas przesłania na Anioł Pański, skierował ostatnie słowa do młodych pielgrzymów, prosząc, by szli na cały świat jako radośni posłańcy nadziei. „Bądźcie ziarnem nadziei tam, gdzie żyjecie: w rodzinie, wśród przyjaciół, w szkole, w pracy, w sporcie. Ziarnem nadziei z Chrystusem, naszą nadzieją”. B KRISTINA MILLARE jest niezależną dziennikarką mieszkającą w Rzymie.
Zdjęcie: Tamino Petelinšek
Rycerze z rady uniwersyteckiej modlą się w kaplicy Najświętszego Serca w kościele Il Gesù w Rzymie przed odnowionym wizerunkiem Najświętszego Serca Pana Jezusa namalowanym w XVIII w. przez włoskiego artystę, Pompeo Batoniego, 29 lipca. Rycerze ostatnio sfinansowali odnowienie obrazu i samej kaplicy, otwartej 27 czerwca – w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa.
Na misji z bł. Carlem Acutisem Najnowsza rada uniwersytecka z Michigan, nazwana na cześć bł. Carla Acutisa, będzie świadkiem jego kanonizacji Michael Stechschulte
Zdjęcie: Jonathan Francis
DWUNASTU CZŁONKÓW najmłod-
szej rady uczelnianej Michigan – rady 18672 im. św. Carlo Acutisa w Detroit – wyruszy do Rzymu, aby 7 września uczestniczyć w historycznej kanonizacji patrona swojej rady. Błogosławiony Carlo Acutis jest szczególnie ważny dla członków rady 18672 służącej studentom Wayne State University i kilku innym okolicznym college’om. „Nazwanie rady jego imieniem było naprawdę logicznym wyborem” – powiedział Wielki Rycerz i założyciel rady Shaun McGrath, student pielęgniarstwa na Wayne State. „Carlo był młodym informatykiem. Jest także jednym z patronów naszego uczelnianego duszpasterstwa. Bliskim, bo pokazuje, że świętość jest osiągalna dla każdego, szczególnie dla młodych mężczyzn”. Rada wyrosła z dynamicznego duszpasterstwa działającego na kampusie uniwersyteckim w Detroit, zrzeszającego studentów z Wayne State, z University of Michigan-Dearborn, z Henry Ford Community College i z College for Creative Studies. Rada 18672 została założona na początku 2025 roku i – od pierwszych ceremonii przyjęć przeprowadzonych 1 lutego w kościele Matki Bożej Różańcowej w Detroit – rozrosła się do 35 członków, z których większość stanowią osoby aktywne w duszpasterstwie na kampusie. „Od samego początku rada jest ogromnym błogosławieństwem dla duszpasterstwa” – powiedział ks. Matthew Hood, który jest Kapelanem zarówno rady, jak i duszpasterstwa. „Stała się źródłem odnowy i szansą na wspólnotę i braterstwo pośród tych młodych mężczyzn”. Pomysł, by utworzyć radę, pojawił się pod koniec 2024 roku, gdy kilku studentów zaczęło organizować nieformalne „męskie wieczory” i dyskutować
Wielki Rycerz Shaun McGrath (po lewej) i inni członkowie rady 18672 im. św. Carla Acutisa w Detroit modlą się na różańcu w kościele Matki Bożej Różańcowej po ceremonii, 10 sierpnia.
o wzrastaniu w wierze i braterstwie. „Rycerze Kolumba odwiedzali nasze duszpasterstwo: pomagali przy kolacjach odbywających się po niedzielnych Mszach Świętych o 17:30, które były wielkim wydarzeniem dla całej społeczności” – wspominał McGrath. „Widzieliśmy, jak Rycerze pomagali i wydało nam się to idealnym sposobem na zjednoczenie mężczyzn”. Zasady Zakonu – jak stwierdził ks. Hood – trafiają do studentów, którzy pragną wzrastać w świętości. „Rycerze realizują tę bardzo konkretną misję jako bratnią, charytatywną obecność w Kościele, co pozwala tym młodym mężczyznom poczuć, że to ich sprawa” – wyjaśnił. „Rada wspiera nasze duszpasterstwo w realizacji niezbędnych działań”. Wiosną rada zorganizowała dwie zbiórki wielkopostne połączone ze smażeniem ryb, by zebrać pieniądze na odnowienie klęczników w kościele
Matki Bożej Różańcowej. Powracający członkowie planują serię wydarzeń: powitalną Mszę Świętą i barbecue, całodniowe rekolekcje dla mężczyzn, cotygodniowe niedzielne różańce i wiele innych. Najważniejszym wydarzeniem w tym semestrze będzie jednak poprowadzona przez ks. Hooda oraz wsparta grantem od Rady Najwyższej pielgrzymka na uroczystość kanonizacji. „To wyjątkowe, że mamy radę poświęconą św. Carlowi Acutisowi, a fakt, że jest to zupełnie nowa rada uniwersytecka, naprawdę pokazuje potencjał Rycerzy Kolumba” – powiedział ks. Hood. „Wsparcie Rady Najwyższej jest bardzo budujące – świadczy o tym, że naprawdę chcemy inwestować w przyszłość Rycerzy i tych młodych mężczyzn”. B — Michael Stechschulte jest redaktorem naczelnym Detroit Catholic, cyfrowego serwisu informacyjnego archidiecezji Detroit. WRZESIEŃ 2025 B C O L U M B I A
25
DAR, KTÓRY PRZYNOSI OWOCE Stypendyści opowiadają o swojej drodze wiary i edukacji, możliwej dzięki pomocy Rycerzy Kolumba Cecilia Engbert
P
Michaela McGivneya, ufundowanemu przez Radę Najwyższą Rycerzy Kolumba. Zapewniło ono 18 tys. dolarów na pokrycie kosztów dwuletnich studiów, w czasie których Gutzeit dwukrotnie pracowała jako asystentka na uczelni. Od samego początku swojego istnienia Rycerze Kolumba – zarówno na najwyższych szczeblach, jak i w radach lokalnych – wspierają szkolnictwo wyższe, w tym formację kapłańską i zakonną. Na rok akademicki 2025/2026 Rada Najwyższa przyznała ponad milion dolarów w formie stypendiów przeszło 500 studentom (zob. s. 28). Większość stypendystów to Rycerze lub ich dzieci, studiujący na katolickich uczelniach w USA, Kanadzie, Meksyku, Portoryko i na Filipinach.
Zdjęcie: Matthew Barrick
o 12 latach pracy w zawodzie architekta Alejandra Gutzeit zdecydowała się pogłębić swoją wiarę poprzez edukację akademicką. Rozpoczęła studia teologiczne w Papieskim Instytucie Jana Pawła II dla Studiów nad Małżeństwem i Rodziną w Waszyngtonie. „W ciągu zaledwie pięciu miesięcy odwiedziłam Instytut, złożyłam podanie, zostałam przyjęta i zaplanowałam przeprowadzkę na drugi koniec kraju – z Kalifornii do Waszyngtonu – by w pełni zanurzyć się w tym miejscu” – opisała Gutzeit. „Pan jasno wskazał mi drogę i zatroszczył się o każdy szczegół. A ja, mimo obaw i niepewności, odpowiedziałam: »tak«”. Wsparcie w jednym z tych aspektów przyszło dzięki oferowanemu przez Instytut Stypendium Naukowemu im. ks.
26
C O L U M B I A B WRZESIEŃ 2025
Dzięki wsparciu Rycerzy wielu stypendystów pozostaje aktywnych w życiu Kościoła w czasie nauki i po jej zakończeniu. „To, co otrzymałam w Instytucie i wspólnocie akademickiej, wciąż ożywia wszystkie moje działania i relacje” – powiedziała Gutzeit. „Jestem niezmiernie wdzięczna, zwłaszcza że stało się to możliwe dzięki hojnemu wsparciu Rycerzy”. PAN ZATROSZCZYŁ SIĘ O SZCZEGÓŁY Alejandra Gutzeit (sąsiednia strona) pochodzi z Kalifornii, ukończyła w 2010 roku studia inżynierskie na kierunku architektura na Uniwersytecie Notre Dame, a następnie przez ponad dziesięć lat pracowała jako architekt, po czym rozpoczęła naukę w Papieskim Instytucie Jana Pawła II w Waszyngtonie. W 2024 roku uzyskała tytuł magistra teologii ze specjalizacją w nauce o małżeństwie i rodzinie. Jej dwuletnie studia zostały sfinansowane dzięki Stypendium Naukowemu im. ks. Michaela McGivneya oraz Stypendium im. Terrence’a T. Lescoe. Obecnie pracuje w firmie architektonicznej w Dystrykcie Kolumbii, projektując zarówno obiekty mieszkalne, jak i sakralne.
Zdjęcie: Nadia Molinari
Gdy rozpoczęłam naukę w Instytucie, miałam już za sobą 12 lat pracy zawodowej. Kwestie finansowe związane z chwilowym zawieszeniem kariery bardzo mnie nurtowały. Bóg, w swojej pełnej miłości opatrzności, zadbał o sfinansowanie mojego programu studiów – między innymi poprzez Stypendium Naukowe im. ks. Michaela McGivneya, o którym dowiedziałam się dopiero po złożeniu aplikacji na uczelnię. To jeden z wielu sposobów, w jakie Pan zatroszczył się o każdy szczegół i wyznaczył mi jasną drogę do podjęcia studiów w Instytucie, które rzeczywiście ubogaciły i odmieniły moje życie. Mój ojciec należał do Rycerzy, a ja zawsze podziwiałam tę wspólnotę i byłam jej wdzięczna za ducha hojności. Naprawdę bezwarunkowo i szczerze oddają się oni na służbę niezliczonym społecznościom. Dzięki Instytutowi zrozumiałam, że w życiu ważniejsze jest to, kim się jest, niż to, co się robi. Oczywiście nadal będę zajmowała się architekturą, lecz z odnowionym i pogłębionym zrozumieniem mojego istnienia, zakorzenionego w prawdzie, pięknie i dobru. Opatrznościowo firma, w której obecnie pracuję, zajmuje się zarówno budownictwem mieszkaniowym, jak i projektami sakralnymi oraz instytucjonalnymi, szczególnie kościołami, szkołami i uczelniami. Innymi słowy, mam możliwość dosłownie pomagać w budowaniu Królestwa Bożego zarówno na poziomie domu i rodziny – podstawowej komórki społeczeństwa i Kościoła domowego, jak i na poziomie większej wspólnoty wiary oraz Kościoła powszechnego.
Mój ojciec, Rycerz, zachęcił mnie do ubiegania się o stypendium. Ponieważ mój program należy do jednych z najdroższych studiów pierwszego stopnia w Kanadzie, stypendium okazało się nieocenioną pomocą. To właśnie dzięki niemu mogłem odnieść sukces na pierwszym roku studiów: stypendium pozwoliło mi skoncentrować się na nauce bez konieczności zamartwiania się o pieniądze. Po kilku miesiącach od otrzymania stypendium dla studiów pierwszego stopnia postanowiłem dołączyć do Rycerzy Kolumba – uznałem, że to minimum, jakie mogę zrobić, by wyrazić wdzięczność Zakonowi. Od tego czasu udzielam się jako wolontariusz podczas wydarzeń parafialnych i zachęcam innych do wstąpienia do naszej wspólnoty bratniej. Jestem ogromnie wdzięczny Rycerzom za stypendium i nie mogę się doczekać kolejnych wspólnych inicjatyw z moimi Braćmi Rycerzami. Jedną z rzeczy, które naprawdę doceniam na Uniwersytecie Waterloo, jest bliskość parafii św. Michała. Centrum studenckie przy kościele to świetne miejsce, gdzie można poznać innych młodych ludzi, którzy praktykują swoją wiarę. Co więcej, zupełnym przypadkiem przydzieleni mi w ubiegłym roku współlokatorzy również byli katolikami, dzięki czemu mogłem z nimi prowadzić wartościowe rozmowy o wierze. Chciałbym przekazać moim katolickim rówieśnikom i braciom Rycerzom, by pielęgnowali swoją wiarę poprzez uczestnictwo we Mszy Świętej i modlitwę różańcową. To nie tylko umocni relację z Bogiem, ale również pomoże wam kształtować w sobie pozytywne cechy charakteru, takie jak wytrwałość i prawość.
ZAINSPIROWANY DO WDZIĘCZNOŚCI Luka Spinoti (po prawej), członek rady 11729 im. Najświętszego Odkupiciela w Pickering w prowincji Ontario, od czterech lat otrzymuje stypendium Pro Deo & Pro Patria. Jest studentem drugiego roku informatyki na Uniwersytecie Waterloo i planuje po studiach zajmować się zawodowo sztuczną inteligencją – w pracy naukowej lub jako inżynier. WRZESIEŃ 2025 B C O L U M B I A
27
PODĄŻAJĄC ZA WSKAZÓWKAMI BOGA Ksiądz Justin Farr (po lewej) posługuje w diecezji Nashville i korzystał kiedyś ze Stypendium Wspierania Powołań im. ks. McGivneya przyznawanego przez Radę Najwyższą. Po raz pierwszy poczuł powołanie do kapłaństwa, kiedy jako student przyjął wiarę katolicką. Został wyświęcony 9 sierpnia 2025 roku, a obecnie pełni posługę wikariusza parafii Matki Bożej w Hendersonville w stanie Tennessee. Jest członkiem rady 11925 im. św. Anny w Nashville. Otrzymane przeze mnie stypendia ułatwiły moją drogę do kapłaństwa i pomogły pokryć część kosztów edukacji, odciążając wiernych w diecezji Nashville. Tym, którzy rozważają ubieganie się o stypendium, powiedziałbym: nie skreślajcie się z góry – po prostu złóżcie wniosek. Rycerze Kolumba to niezwykle hojna organizacja – nie tylko pod względem finansowym, lecz także w wielu innych wymiarach. Zakon istnieje po to, by wspierać Kościół. Przyznaje te stypendia, by dać młodym ludziom szansę na naukę i rozwój intelektualny. Nawet niewielka pomoc może naprawdę wiele zmienić. Przez lata wielokrotnie proponowano mi, bym dołączył do Rycerzy Kolumba. W 2019 roku, podczas letniej posługi, zaproszono mnie ponownie. Pomyślałem, że to dobry czas i świetna okazja, by jeszcze bliżej związać się ze wspólnotą parafialną. Staram się brać udział w wydarzeniach, gdy tylko mam taką możliwość. Pomogłem radzie 9586 im. św. Edwarda w Nashville zaangażować się w inicjatywę Cor – uczestniczyłem w comiesięcznych spotkaniach i za każdym razem wspierałem prowadzenie rozważań duchowych. Tym, co finalnie doprowadziło mnie do kapłaństwa, było zadanie Bogu pytania, czego ode mnie pragnie i podążanie za wskazówkami, które zostawiał na mojej drodze. Z biegiem lat, a zwłaszcza po studiach, Bóg subtelnie poruszał moje serce. Zadałem sobie też pytanie, co naprawdę jest dla mnie najważniejsze – Bóg, Jego Kościół i zbawienie dusz – i zrozumiałem, że kapłaństwo to najlepszy sposób, w jaki mogę Mu pomagać.
NA ROK AKADEMICKI 2025/2026
Rycerze Kolumba przyznali ponad milion dolarów dla ponad 500 studentów, w tym ponad 205 tys. dolarów przekazano ponad 82 seminarzystom w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Stypendium im. Johna W. McDevitta (Stopnia Patriotycznego) zostało przyznane 31 nowym stypendystom, a 91 stypendiów przedłużono na bieżący rok akademicki. 70 studentów ze Stanów Zjednoczonych oraz 35 z Kanady otrzymało Stypendia Czwartego Stopnia Pro Deo & Pro Patria, każde w wysokości 1,5 tys. dolarów. Te wyróżnienia przyznawane za wybitne osiągnięcia akademickie kierowane są do studentów rozpoczynających naukę w katolickich uniwersytetach. Można je odnawiać przez cztery lata.
28
C O L U M B I A B WRZESIEŃ 2025
Na podstawie zbliżonych kryteriów ponad 80 studentów – nowych bądź kontynuujących naukę – zostało uhonorowanych stypendiami noszącymi imiona zasłużonych fundatorów: Percy’ego J. Johnsona (24 stypendia), Franka L. Goularte’a (14), Anthony’ego J. LaBelli (17) oraz dra Arthura F. Battisty (27). Zakon posiada również fundusz wieczysty przy Katolickim Uniwersytecie Ameryki w Waszyngtonie, z którego finansowane są stypendia podyplomowe dla członków Rycerzy Kolumba. W roku akademickim 2024/2025 przyznano lub przedłużono siedem stypendiów, a kolejne osiem trafiło do osób kształcących się w Papieskim Instytucie Jana Pawła II dla Studiów nad Małżeństwem i Rodziną. Dwoje studentów otrzymało
stypendium Fundacji im. Siostry Thei Bowman, przyznawane we współpracy z Rycerzami Kolumba, natomiast troje studentów kontynuuje naukę dzięki wsparciu Funduszu Edukacyjnego im. Francisa P. Matthewsa i Johna E. Swifta. Fundusz ten, utworzony w 1944 roku, przyznaje stypendia dzieciom Braci, którzy zginęli lub doznali trwałego uszczerbku na zdrowiu podczas służby wojskowej bądź stracili życie, pełniąc obowiązki jako ratownicy. Dodatkowe stypendia zostały przyznane studentom z Filipin, Meksyku oraz Portoryko. Aby dowiedzieć się więcej i zapoznać się z pełną listą tegorocznych stypendystów, odwiedź stronę: kofc.org/scholarships. Szczegółowe informacje dotyczące aplikacji na rok akademicki 2026/2027 będą dostępne po 1 października. B
Zdjęcie: William DeShazer
Rada Najwyższa przyznaje stypendia naukowe
Zdjęcie: Matthew Barrick
WIĘCEJ CZASU, BY SŁUŻYĆ Hans Guenther studiuje biznes międzynarodowy w School of Foreign Service na Uniwersytecie Georgetown w Waszyngtonie. Jest stypendystą funduszu im. Percy’ego J. Johnsona, Wielkim Rycerzem rady uniwersyteckiej 6375 w Georgetown oraz byłym przewodniczącym Komitetu Doradczego Rad Akademickich. Po ukończeniu studiów w 2026 roku planuje podjąć karierę w dziedzinie bezpieczeństwa narodowego. Po raz pierwszy zainteresowałem się stypendiami Rycerzy Kolumba, gdy usłyszałem o nich od Wielkiego Rycerza rady działającej przy mojej parafii w Great Falls w stanie Wirginia. Dzięki temu wsparciu finansowemu łatwiej jest mi poradzić sobie z kosztami studiów oraz uniknąć zaciągania dodatkowych kredytów. Dzięki pomocy Rycerzy Kolumba wiele osób ma możliwość podjęcia studiów wyższych. Stypendia, przyznawane katolikom poważnie traktującym swoją wiarę, pozwalają studentom nieco mniej martwić się sprawami finansowymi, a więcej czasu poświęcać na modlitwę, ewangelizację oraz służbę innym na kampusach uniwersyteckich. Zostałem Rycerzem zaraz po ukończeniu 18. roku życia. Wcześniej słyszałem o Rycerzach Kolumba, ale tak naprawdę nie wiedziałem, czym się zajmują – aż do momentu, gdy jeden z moich
najlepszych przyjaciół, którego ojciec jest Rycerzem, zaprosił mnie, byśmy razem wstąpili do Zakonu. Co tydzień na kampusie nasza rada zbiera się na „Rycerskiej Mszy” oraz pomaga w kuchni dla ubogich w Waszyngtonie. Raz w semestrze porządkujemy groby ojców jezuitów pochowanych na cmentarzu na terenie kampusu, a co kilka tygodni organizujemy dyskusje wokół duchowości z jezuitami z Georgetown. Udział w dorocznej Konferencji Rad Uniwersyteckich był prawdziwą przyjemnością. Miałem okazję poznać Rycerzy z całego kraju, a po takich spotkaniach zawsze wracamy na kampus pełni entuzjazmu i nowych pomysłów. Zawsze interesowałem się sprawami międzynarodowymi i polityką zagraniczną, a Uniwersytet Georgetown to jedna z najlepszych uczelni, na jakich można studiować właśnie te dziedziny. Jestem bardzo zadowolony z możliwości kontaktu z polityką międzynarodową, którą oferuje Waszyngton. Kampus daje również wiele sposobów na aktywne życie duchowe. Programy Rycerzy Kolumba działające na uniwersytecie, takie jak Stańcie w Wyłomie, dobrze przygotowały mnie do wyjścia w świat, do bycia świadomym tego, czego naucza nasza wiara katolicka oraz do gotowości praktykowania jej i życia nią zarówno dla siebie, jak i dla tych, którzy mnie otaczają. B CECILIA ENGBERT pracuje w dziale komunikacji Rycerzy Kolumba. WRZESIEŃ 2025 B C O L U M B I A
29
Oficjalny zaufany partner Rycerzy Kolumba
Sklep Rycerski
Nowości wydawnicze i markowa odzież
Już dostępny!
Nowy komiks o naszym założycielu Zamawiaj online na stronie skleprycerski.com 28
C O L U M B I A B WRZESIEŃ 2025
RYCERZE MIŁOSIERDZIA
Zdjęcie: Sam Wolfe
Rycerze Miłosierdzia Każdego dnia Rycerze na całym świecie mają okazję, by coś zmienić – przez pracę społeczną, zbieranie funduszy czy modlitwę. Doceniamy każdego Rycerza za jego siłę, współczucie i oddanie w budowaniu lepszego świata.
Rycerze wraz z innymi członkami drużyny smoczych łodzi, sponsorowanej przez radę 5026 im. Michaela O’Connora w Beaufort w Karolinie Południowej, podczas corocznego wyścigu DragonBoat Beaufort. Ta społeczna inicjatywa ma na celu zbiórkę funduszy dla pacjentów onkologicznych w hrabstwie Beaufort. Drużyna rady 5026 zebrała drugą najwyższą kwotę spośród wszystkich zespołów – łącznie ponad 11,6 tys. dolarów z 94,5 tys. dolarów wszystkich pozyskanych środków.
Aby zaprezentować działania Twojej rady w tej sekcji, przyślij zdjęcie z akcji wraz z opisem na adres columbia@kofc.pl
WSPIERAJ MODLITWĄ I DZIAŁANIEM POWOŁANIA KAPŁASKIE I ZAKONNE. TWOJE ZAANGAŻOWANIE MOŻE CZYNIĆ CUDA.
„Buduję Królestwo Boże”
Brat Lucio Galicia Misjonarze Ducha Świętego Rada 15016 im. Cristo Rey de Guadalupe Oxnard w stanie Kalifornia
Zdjęcie: Jay Fram
Pamiętam, że kiedy byłem mały, nauczyciel zapytał mnie, kim chciałbym zostać, gdy dorosnę. Od razu wyobraziłem sobie, że szkicuję budynki i domy. Chciałem zostać architektem. To marzenie spełniło się, ale nie tak, jak przypuszczałem, bo Bóg miał dla mnie inny plan: pomoc w budowaniu Jego Królestwa. W wieku 25 lat uczestniczyłem w rekolekcjach „Przyjdźcie i zobaczcie” prowadzonych przez Misjonarzy Ducha Świętego. Nie wiedziałem, czego się spodziewać. Podczas rekolekcji zrozumiałem, że podoba mi się życie we wspólnocie i że uwielbiam, gdy wszystko obraca się wokół Eucharystii. Niełatwo było zrezygnować z marzeń o zostaniu architektem i mężem, ale czułem, jak głęboko we mnie płonął ogień, który musiał się wydostać. Pomyślałem: „to jest coś, w czym się widzę”. Teraz, 20 lat po dołączeniu do zgromadzenia, otrzymałem błogosławieństwo: służę jako dyrektor ds. powołań i dyrektor duchowy. Wierzę, że w ten sposób buduję Królestwo Boże na ziemi jako architekt Pana.