RYC E R Z E KO LU M BA
C ZERWIEC 2014
COLUMBIA Ten naród, usłuchawszy Boga, doczeka się odrodzenia wolności
RYC E R Z E KO LU M BA CZERWIEC 2014 ♦ TOM 94 ♦ NUMER 6
A R T y K U ł y
2 Rodzina i kultura Dla św. Jana Pawła II modlitwa w domu była kluczem do szerzenia Ewangelii w społeczeństwie. najwyższy RyceRz caRl a. andeRson
3 dar ojcostwa Pełnię szczęścia w byciu ojcem osiąga się dając z siebie więcej, niż biorąc. najwyższy kapelan aRcybiskup william e. loRi
5 „under God”: dziedzictwo amerykańskie Rycerze Kolumba świętują 60 rocznicę historycznej poprawki do amerykańskiej Roty Ślubowania – U.S. Pledge of Allegiance. justin bell
1 ♦ COLUMBIA ♦
CZERWIEC 2014
9
Śladami Rycerza męczennika Odważne świadectwo wiary św. José María Roblesa zainspirowało moją misję w Meksyku. ksiądz ’Rick labRecque
12 wiadomości Rycerzy kolumba 13 „miłość we wszystkim”
Posługa i miłosierdzie tworzą święte przymierze pomiędzy Rycerzami Kolumba i Zgromadzeniem Sług Miłości w Centrum Św. Luigiego w Michigan. joseph o’bRien
17 wspominając mr. blue Myles Connolly, były redaktor Columbii poprzez film, literaturę i swe osobiste świadectwo wpłynął na kulturę amerykańską. alton j. pelowski
COVER: Lincoln Memorial image adapted from Thinkstock
Dzieci stoją na baczność recytując codzienne poranne ślubowanie w szkole. W tym roku 14 czerwca minie 60. rocznica dodania do ślubowania słów „usłuchawszy Boga”.
TOP RIGHT: Photo by Keystone-France/Gamma-Keystone via Getty Images
COLUMBIA
BUDUJĄC LEPSZy ŚWIAT
Rodzina i kultura Dla św. Jana Pawła II modlitwa w domu była kluczem do szerzenia Ewangelii w społeczeństwie Najwyższy Rycerz Carl A. Anderson
27 KWIETNIA WRAZ z żoną Dorian mieliśmy możność modlić się na Placu świętego Piotra w Rzymie jako reprezentanci Rycerzy Kolumba podczas kanonizacji dwu papieży. Jak przypomniał papież Franciszek, tych dwu papieży nie dało się złamać przez tragiczne wydarzenia XX wieku. Dla nich wiara była silniejsza. Chcieli „otworzyć drzwi na oścież Chrystusowi” przez sobór i przez ewangelizację świata. Podczas 26 lat pontyfikatu Jana Pawła II Rycerze Kolumba mieli bezprecedensowe możliwości współpracy ze świętym. Owocem próśb papieża było założenie przez Rycerzy w 1988 roku Papieskiego Instytutu Badań nad Małżeństwem i Rodziną. Zrobiło nam się ciepło w sercach, gdy papież Franciszek podczas Mszy świętej kanonizacyjnej podkreślił, że „Św. Jan Paweł II był papieżem rodziny. Kiedyś sam tak powiedział, że chciałby zostać zapamiętany jako papież rodziny. Chętnie to podkreślam w czasie, gdy przeżywamy proces synodalny o rodzinie i z rodzinami, proces, któremu na pewno on z nieba towarzyszy i go wspiera”. W swej adhortacji apostolskiej o ewangelizacji Evangelii Nuntiandi z 1975 roku papież Paweł VI zauważył, że: „Rozdźwięk między Ewangelią a kulturą jest dramatem naszych czasów” (20). Od tego czasu rozdźwięk ten tylko się pogłębił, niszcząc małżeństwo,
rozbijając rodzinę. Kardynał Avery Dulles wskazywał dwa wyjaśnienia tego rozdźwięku w swoim wystąpieniu na katolickim uniwersytecie Notre Dame w 2004. Jedno może być takie, że zanik publicznej religijności jest efektem „fundamentalizmu” Kościoła, który jest „sztywny w sprawach seksu i równości kobiet”. Drugie jest takie, że wśród wiernych panuje chaos „przez utratę tożsamości, przez rozmywanie prawd wiary, przez brak szacunku dla niezmienności sakramentów”. Tak więc „próba dostosowania się katolicyzmu do konsumpcjonizmu kultury amerykańskiej wypłukał Kościół z jego wyjątkowości”. Debata na tej samej osi sporu wraca teraz, wraz ze zwołaniem przez papieża Franciszka synodu poświęconego rodzinie. Kardynał Dulles w swoim wystąpieniu z 2004 wykładał tak: „Przeciwnicy wiary, którzy zawłaszczyli wiele obszarów współczesnej kultury, nie są poza Kościołem. Chrześcijanie też przeglądają się w zwierciadle dominującej kultury. Bój bezkrwawy toczy się więc nie między Kościołem a światem laickim, ale rozdziera hierarchię i wiernych na pół, im bardziej niektórzy doklejają do prawd wiary nowinki, tym bardziej pozostała reszta pragnie zachować wiarę nieskażoną”. Jak odróżnić to, co kompromisowe
od tego, co nieskażone? Punkt wyjścia Evangelii Nuntiandi jest taki: „Sobór watykański II słusznie określił rodzinę pięknym mianem Kościoła domowego. Oznacza to, że w każdej rodzinie chrześcijańskiej należy odkryć różne postacie i rysy Kościoła powszechnego” (71). Ten sposób myślenia został pogłębiony przez Jana Pawła II w jego adhortacji apostolskiej o rodzinie Familiaris consortio, którą uznaje się za „konstytucję” Kościoła domowego. Z okazji kanonizacji Jana Pawła II papież Franciszek wygłosił orędzie do Polaków, w którym powtórzył słowa papieża Benedykta XVI o Wojtyle: „On otworzył na Chrystusa społeczeństwa, kultury, systemy polityczne i gospodarcze, z siłą olbrzyma – siłą od Boga – odwracając tendencję, która wydawała się nieodwracalna. Świadectwem wiary, miłości i odwagi apostolskiej, pełnym wrażliwości, ten znakomity Syn Narodu Polskiego wsparł chrześcijan we wszystkich zakątkach globu, by nie bali się przyznawać do chrześcijaństwa, chodzić do Kościoła, żyć Ewangelią. Krótko mówiąc: pomógł nam oswajać się prawdą, a prawda jest jedyną gwarancją wolności”. Nie trzeba więcej słów, by zrozumieć dlaczego Rycerze Kolumba czuli zawsze specjalne przywiązanie do nauczania, dzieł i przykładu wiary świętego Jana Pawła II. Vivat Jesus!
CZERWIEC 2014
♦ COLUMBIA ♦ 2
UCZyĆ SIę WIARy, żyĆ W WIERZE
Dar ojcostwa Pełnię szczęścia w byciu ojcem osiąga się dając z siebie więcej, niż biorąc Najwyższy Kapelan Arcybiskup William E. Lori
ZBLIżA SIę DZIEń OJCA i jako pozwala przetrwać próby nie tracąc mniej zamykać się w sobie. Ale rozmaojcowie otrzymamy pewnie upo- ufności. Trzeba obdarowywać się mi- wiać, mówić i słuchać, dzielić czas, minki. W Stanach to będą kije gol- łością małżeńską i rodzicielską, bo przestrzeń i wspólne czynności ze swą fowe, wejściówki na mecze, podpałki dzieci pierwsze odkryją fałsz, frazes i rodziną. Zjeść choćby jeden dziennie i ruszty do grillowania hamburgerów. pusty gest. posiłek razem przy rodzinnym stole, Dawniej wręczało się tacie krawat w W Dzień Ojca mężczyzna może bo to najbardziej naturalne miejsce, prezencie. Teraz trąci to myszką. przemyśleć stan oblubieńczej miłości by usłyszeć, co się stało, co nie wyszło, Wiele jest rzeczy, które tata może względem swej żony. Jak powinien na- a co było sukcesem, odpowiedzieć na chcieć z okazji Dnia Ojca, ale sprawa kierować swoje modlitwy, by ukochać pytania, które inaczej by nie padły, prezentu jest przecież wtórna. poruszyć tematy, z którymi doBo przecież w byciu ojcem nie rastające pociechy zamknęłyby chodzi o to, co 23 czerwca (15 się w pokoju. czerwca w USA) można doObowiązków i zobowiązań stać, ale raczej, co można dać. rodzicielskich nie da się zliczyć, Przecież ojciec powinien po to się Dzień Ojca przypomina, co tyle ich jest. I w tym rzecz. Bycie angażować i obcować z rodziną, jest stawką ojcostwa. ojcem to nie profesja. To powołanie do szczęścia, do pełnego by dawać świadectwo uczciwości, DAJĄC OD SERCA miłości uśmiechu, którym obCzym ojcowie mogą obdarzyć darzamy każde dziecko. staranności i wiary w Boga. rodziny? Dawniej głównie pieniędzmi, gdyż to ojciec zaraOJCOWIE W WIERZE biał. Wciąż tak jest w I RADOŚCI niektórych rodzinach, ale w Zaangażowanie się ojca w życie obecnej dobie tak mężowie jak i żony mocniej i prawdziwiej? Co mu prze- rodziny to podstawa, ale jest to jeszcze dojeżdżają do pracy. Ojcowie więc szkadza w umiłowaniu rodziny? W bardziej wymagające, niż się zdaje. dzielą z żonami poczucie odpowie- czym się zaniedbał, albo w czym na- Co, jeśli ojciec krzyczy z pretensjami dzialności za zapewnienie podstawo- grzeszył? Czy słabostki i irytacje zaku- na syna trenując go w sporcie, albo wych potrzeb życiowych. mulowały się do problemu pokaźnych obsztorcowuje z miną belfra. Przecież Od tego się zaczyna, bo przecież rozmiarów? Taki rachunek sumienia ojciec powinien po to się angażować i wspólny kredyt i zdobywanie pienię- może być wspaniałą łaską, za pomocą obcować z rodziną, by dawać świadecdzy to jeszcze nie rodzina. Choć zada- której ojciec obdaruje swą rodzinę tak two uczciwości, staranności i wiary w niem męża wobec żony i dzieci jest jak ona na to zasługuje. Boga. Szukać drogi i sposobów, jego właśnie wytworzenie atmosfery bezCo jeszcze ojcowie mogą dać z sie- dziecko odróżniało dobro od zła w pieczeństwa i zapewnienie miłości. bie w Dzień Ojca? Mogą powziąć zo- każdej sytuacji, by wzrastało w cnoDzieci muszą czuć się kochane. Dzieje bowiązanie przed Bogiem, by nie tach chrześcijańskich, radząc sobie się tak, gdy ojciec i matka kochają się ignorować tego, czym żyją ich żony i praktycznie z życiem i codziennym oraz wzajemnie szanują, zwłaszcza w dzieci. Przestać się wsłuchiwać w tele- stresem. Powinien wskazywać, że chwilach kryzysu czy trudności, co wizję, częściej wyłączyć tablet i laptop, przekraczanie samego siebie, swoich 3 ♦ COLUMBIA ♦
CZERWIEC 2014
POPE FRANCIS: CNS photo/Alessandro Bianchi, Reuters — CHARLES LWANGA: “Communion of Saints” (detail) / Used with Permission, Copyright 2003, John Nava/The Cathedral of Our Lady of the Angels
UCZyĆ SIę WIARy, żyĆ W WIERZE
pożądliwości i egoizmu, a nakierowanie na bliźniego, pomoc ułomniejszym czy zagubionym jest naszym zadaniem w świecie. Na tym nie koniec. To od postawy ojca zależy najbardziej otwarcie dzieci na fenomen wiary, na przyrodzoną wolność oddawania czci Bogu. Ojciec ma prowadzić rodzinę na Świętą Ofiarę w niedzielę, rozpoczynać modlitwę przed posiłkiem, klękać z dziećmi przy łóżku i odmawiać pacierz. Daje tym samym dobry przykład oraz pokazuje jak się kształtuje miłość do kobiety i miłość ojcowska. Modlitwa przynosi owoce – zawsze
INTENCJE MODLITEWNE OJCA ŚWIęTEGO
Ofiarowane w jedności z Papieżem Franciszkiem OGóLNA: Aby osoby bezrobotne znalazły wsparcie i zatrudnienie, którego potrzebują, by godnie żyć. MISyJNA: Aby Europa odnalazła swoje chrześcijańskie korzenie dzięki świadectwu wiary wierzących.
dobre. Sługa Boży ksiądz Michael McGivney założył Rycerzy Kolumba jako wsparcie dla mężów i ojców również w przypadku ich śmierci, by wdowy i sieroty nie pozostały bez środków do życia, by nie zaznały porzucenia ze strony Kościoła, Rycerzy i sąsiadów. Dlatego stworzył męską wspólnotę, nadał organizacyjne ramy temu, by wiarę traktowali serio i wcielali ją w życie na co dzień. Tak też codziennie jako Rycerze Kolumba powielamy ten wzór. Tak też jako mężowie i ojcowie odwróćmy w ten Dzień Ojca pytanie i
zapytajmy, czym możemy obdarować swoją rodzinę. Zgodnie ze słynną formułą modlitwy świętego Franciszka, że „kto daje, ten otrzymuje”. Ofiarując swoją miłość mężowie i ojcowie mogą odkryć naturę daru. Owszem, to miłe otrzymać niespodziany prezent, ale to co prawdziwie cenne, tego za pieniądze nie kupisz. Współuczestnictwa w niedzielnej Eucharystii nie kupisz, swobodnej rozmowy bez zawiści przy rodzinnym stole nie kupisz, kredkami rysowanej laurki od wnuka nie kupisz, modlitwy wstawienniczej od swej rodziny nie kupisz. A tam kryje się szczęście ojcostwa.♦
KATOLICy MIESIĄCA
Święty Karol Lwanga (1860-1886) NIEWIELE WIEMy O jego młodości. Urodził się w Ugandzie w 1860 roku w rodzinie wodzów plemienia, był przystojny, rosły i wysportowany. W wieku 20 lat Lwanga zaczął uczęszczać na katechezę. Jako 24-latek został na dworze króla Ugandy guwernerem paziów, z których wielu też uczyło się czytać, pisać i wierzyć u misjonarzy. Wtedy na tron wstąpił Mwanga, mściwy władca, który miał żądzę gwałcenia chłopców. Ponieważ paziowie byli synami ważnych wodzów, udawało się Lwandze chronić ich przed zakusami króla. 15 listopada 1885 roku król Mwanga kazał ściąć maczetą marszałka dworu, sprzeciwiającego się zabijaniu misjonarzy przez ludzi króla. Nowym marszałkiem dworu stał się Lwanga i jeszcze tej samej nocy udał się on potajemnie do katolickiego księdza z prośbą o chrzest. Potem sam ochrzcił pięciu paziów. Po kilku miesiącach dotarło do uszu królewskich, że wśród paziów szerzy się wiara. Wezwał wszystkich i pod groźbą śmierci w męczarniach kazał wydać katolików. Zaskoczony, że paziowie nie
ulegli szantażowi, bo każdy bez wyjątku był katolikiem, skazał wszystkich na spalenie żywcem. Zarządził 30-kilometrowy marsz śmierci, podczas którego Lwanga prowadził pieśni i modlitwy. W uroczystość Wniebowstąpienia 3 czerwca 1886 roku Lwangę i towarzyszy spalono na stosie na oczach występnego króla. „Ogień, którym mnie palisz jest jak woda oczyszczenia. Nawróć się i ochrzcij”, zachęcał ze stosu Lwanga. A w końcu zawołał: Katonda!, co znaczy: Mój Boże! W 1964 roku papież Paweł VI kanonizował Karola Lwangę i 21 męczenników. Dzień ich męczeństwa jest świętem państwowym w Ugandzie.♦
CZERWIEC 2014
♦ COLUMBIA ♦ 4
„Under God”: ´ dziedzictwo amerykanskie Rycerze Kolumba świętują 60 rocznicę historycznej poprawki do amerykańskiej Roty Ślubowania – U.S. Pledge of Allegiance Justin Bell
5 ♦ COLUMBIA ♦
CZERWIEC 2014
OPPOSITE PAGE: Thinkstock — KENNEDY: Knights of Columbus Multimedia Archives
Z
imowego poranka 20 stycznia 1961 roku John F. Kennedy frazy „under God ” ale wypowiedział te słowa podczas przemówygłosił inauguracyjną mowę prezydencką. Padły w niej wienia a potem zachował frazę w kolejnych wersjach mowy która słynne słowa wzywające Amerykanów do działania: „nie pytaj co okazała się być jego najsłynniejszym przemówieniem. twój kraj może zrobić dla ciebie – pytaj co ty możesz zrobić dla W rękopisie (“bliss copy”), jedynym egzemplarzu adresu geswojego kraju”. tysburskiego podpisanym przez Lincolna po wygłoszeniu mowy Ale znacznie wcześniej w przemówieniu Prezydent Kennedy, widnieje następująca konkluzja: „że postanowimy, iż śmierć tych rycerz Czwartego Stopnia, skupił się na temacie od zawsze zwią- poległych nie mogła być daremna; że ten naród, z woli Bożej, dozanym z historią Ameryki. W drugim paragrafie przemówienia czeka się odrodzenia idei wolności; i że rządy narodu, przez naród przypomniał narodowi, że „praw człowieka nie nadaje państwo, i dla narodu nie znikną z powierzchni ziemi”. pochodzą z ręki Boga”. Oczywiście Deklarację Niepodległości podpisano osiemdziesiąt Innymi słowami Kennedy podkreślił koncepcję narodu nad siedem lat wcześniej. W 1776 roku ten założycielski dokument którym panuje Bóg (“under God”). Ci spośród nas którzy doras- głosił, że prawa człowieka pochodzą bezpośrednio od Boga a nie tali w Stanach Zjednoczonych, w od rządów: „Uważamy za oczywiększości słyszeli i powtarzali te wiste te oto prawdy, że wszyscy słowa (jeden naród a nad nim ludzie stworzeni równymi, że są Bóg) na rozpoczęcie każdego obdarzeni przez swego Stwórcę szkolnego dnia. pewnymi prawami, które nie są W czerwcu przypada 60 roczdo odstąpienia; że do praw tych nica przyjęcia poprawki “under należą: życie, Wolność i dążenie God” do Roty Ślubowania. do szczęścia; że w celu zabezpie(U.S. Pledge of Allegiance) i Ryczenia tych praw zostały wśród cerze Kolumba którzy kiedyś ludzkości stworzone rządy, które odegrali kluczową rolę przyczyopierają swą sprawiedliwą władzę niając się do włączenia frazy w na zgodzie rządzonych”. tekst roty, także i dziś próbują Prawnik Eric Rassbach z funutrzymać ją w tekście i bronić dacji Becket Fund for Religious przed siłami pragnącymi usunąć Liberty, który pomagał bronić dodane słowa. konstytucjonalności frazy “under Zaledwie trzy dni przed God” wskazał, iż korzenie zasady słynną mową Kennedy’ego jego sięgają znacznie głębiej. Zauwapoprzednik, prezydent Dwight żył, że w bibliotece Harvard Law D. Eisenhower w podobny spoSchool Library łatwo odnaleźć 11 października 1961 roku były Najwyższy Rycerz Luke sób wyraził w swej mowie pożegfrazę łacińską NON SVB HOHart wręczył prezydentowi USA Johnowi Kennedy'emu, nalnej nadrzędność Boga nad MINE SED SVB DEO ET który był Rycerzem Kolumba, oprawione ślubowanie szkolne. rządem. LEGE, która oznacza „nie z woli „Wy, moi współobywatele, człowieka, ale z woli Boga i potrzebujecie być silni w wierze, prawa”. że wszystkie narody a nad nimi Bóg sprawiedliwie osiągną cel poWyryty w kamieniu nad wejściem napis pochodzi z najstarkoju”. szego kompendium prawa angielskiego złożonego w XIII wieku. Eisenhowerowi podobała się fraza “under God”, bo w Dniu Flagi 14 czerwca 1954 podpisał rezolucję prawną zatwierdzoną ZWyCIęSTWO W 54 ROKU przez Kongres która zmieniła zapis Roty Ślubowania U.S. Pledge Oryginał Roty Ślubowania został napisany w sierpniu 1892 roku of Allegiance. Nieco później tamtego roku napisał list do Zakonu przez baptystę, ministra Francis’a Bellamy. Opublikowano je miedziękując Rycerzom za ich wysiłki poczynione na rzecz tej po- siąc później i rozpoczęto wygłaszać w szkołach w Dniu Kolumba. prawki. Tekst ślubowania początkowo nie zawierał odniesienia do Boga. W 1942 roku, Kongres uznał oficjalnie Ślubowanie (the U.S. POCZĄTKI “ UNDER GOD” Pledge), w którego tekście w miarę upływu lat dokonano zmian, Chociaż filmowe zapisy inauguracyjnych wystąpień Kennedy’ego ale nadal nie było w nim odniesienia do Boga. Louis A. Bowman, i pożegnalnego wystąpienia Eisenhowera można znaleźć w Inter- prawnik z Illinois, zasłynął z tego, że jako pierwszy wprowadził necie, na próżno szukać na youtube filmów z getysburską mową słowa “under God” do Roty Ślubowania. Miało to miejsce sześć Prezydenta Abrahama Lincolna z dnia 19 listopada 1983 roku. lat później w lutym 1948 roku, podczas spotkania Illinois Society Gdyby był taki zapis, z zainteresowaniem słuchalibyśmy jak Lin- of the Sons of the American Revolution. coln spontanicznie dodaje „under God” co często jest uważane W Nowym Jorku w kwietniu 1951 roku Rada Dyrektorów za główną inspirację poprawki w ślubowaniu. Rycerzy Kolumba głosowała za przyjęciem poprawki do Roty Thomas J. Malone w artykule z Columbii z września 1952 Ślubowania podczas wszystkich spotkań Czwartego Stopnia w roku podaje, że Lincoln nie miał w pisemnej wersji przemówienia Stanach Zjednoczonych. Po słowach „my naród” dodano „a nad CZERWIEC 2014
♦ COLUMBIA ♦ 6
nim Bóg” (“under God”). W sierpniu 1952 roku, Rada Najwyższa ogłosiła rezolucję próbując wywrzeć nacisk na Kongres aby przyjął taką samą poprawkę. Zakon wysłał kopie rezolucji do Prezydenta, wice Prezydenta oraz Przewodniczącego Izby. W tym czasie Najwyższy Rycerz Luke E. Hart przewodniczył także kongresowi National Fraternal Congress of America, który już w miesiąc później przyjął podobną rezolucję. Rok później Rada Najwyższa złożyła drugą apelację i tym razem wysłała egzemplarze rezolucji do każdego członka Senatu i Izby. Odpowiadając na generalnie pozytywny oddźwięk, reprezentant Louis C. Rabaut z Michigan podjął decyzję aby jedna z 17 rezolucji kongresu oficjalnie dodała „under God” do Roty Ślubowania. Znaczne wsparcie dla ruchu wokół “under God” nadeszło 7 lutego 1954 roku gdy wielebny George M. Docherty, duchowny prezbiteriański, wygłosił kazanie. Wśród wiernych w tym słynnym waszyngtońskim kościele do którego także chodził Lincoln, był tamtego dnia Prezydent Eisenhower. „Opuścić frazę “under God” w Rocie Ślubowania, powiedział Docherty, to tak jakby pozbyć się charakteru amerykańskiego stylu życia”. Wiele lat później w roku 2002 w wywiadzie dla Pittsburgh Post Gazette, Docherty wspominał jak usłyszał po raz pierwszy ślubowanie składane przez jego syna, drugoklasistę. Docherty, z pochodzenia Szkot, nie wzrastał w tradycji składania ślubowania w szkole. „Zastanowiło mnie mocno, że nie było w nim odniesienia do Boga”. 7 ♦ COLUMBIA ♦
CZERWIEC 2014
POZOSTAJĄC SKROMNyMI 14 czerwca 1954 roku, prezydent Eisenhower podpisał rezolucję Kongresu wcielającą poprawkę do Roty Ślubowania. Jeszcze tego samego dnia Najwyższy Rycerz Hart napisał do Columbii o poprawce do Ślubowania i podkreślił, że Zakon już wcześniej zwracał uwagę na jej brak. „Chociaż odmawianie roty otwiera każde zgromadzenie, bez względu na jego charakter, Rycerze Kolumba muszą zwrócić uwagę na fakt, że jak dotąd ślubowanie nie zawierało odniesienia do Boga, czy też tego że jesteśmy Mu poddani,” pisał Hart. W liście datowanym na 6 sierpnia tego samego roku, prezydent Eisenhower formalnie podziękował Zakonowi: „I w tym roku jesteśmy wam szczególnie wdzięczni za wasze zaangażowanie wokół tego, by słowa “under God” zostały dodane do Roty Ślubowania. Słowa te będą przypominać Amerykanom o tym, że choć mamy wielkie fizyczne możliwości, musimy być także pokornymi. Pomogą nam zatrzymać w naszych sercach i rozumie moralne i duchowe zasady które pozwalają człowiekowi zachować godność i które są podstawą naszej drogi życia”. Papież Jan XXIII, obecnie święty, podczas prywatnej audiencji na której przyjął Najwyższego Rycerza Harta oraz delegację Rycerzy w dniu 14 kwietnia 1961 roku wyraził wdzięczność Zakonowi za starania podjęte na rzecz tego by frazę “under God” dodano do ślubowania. Hart wspomina, że Papież był zachwycony słysząc iż „około 30 milionów dzieci, na początku dnia szkoły przyjmuje istnienie Boga i oddaje się Opatrzności Bożej”. Zakon mógł cieszyć się sukcesem jaki przyniosło jego zaangażowanie w pomoc by dodano do ślubowania frazę „under God” ale jego misja by ją w ślubowaniu utrzymać zaledwie się zaczynała.
Jules Schick/Knights of Columbus Multimedia Archives
Były Najwyższy Rycerz Hart, delegaci i goście recytują ślubowanie ze słowami „usłuchawszy Boga” na Konwencji Rady Najwyższej w Filadelfii w 1955 roku.
Photo by Elyse Lewin/Getty Images
Dziesięć lat przed zwycięstwem z roku 1954, Sąd Najwyższy odrzucił wcześniejszą regulację wedle której uczniowie szkół publicznych składają ślubowanie. Ta decyzja z 1943 roku jest istotna w odniesieniu do późniejszych spraw sądowych związanych z poprawką „under God”. W 2000 roku dr. Michael Newdow, znany ateista, zaskarżył szkołę Elk Grove Unified School District w Kalifornii do której uczęszczała jego córka. W 2002 roku IX Apelacyjny Sąd Okręgowy wydał orzeczenie, że zarówno akt z 1954 roku dodający słowa „under God” jak i praktyka prowadzenia przez nauczycieli Roty Ślubowania” naruszają Pierwszą Poprawkę. Orzeczenie to jednakże oczekując na apelację Sądu Najwyższego, nie uprawomocniło się. Rycerze Kolumba poprzez fundusz Becket Fund for Religious Liberty przedłożyli przed Sąd Najwyższy amicus curiae, opinię prawną dotyczącą konstytucjonalności “under God” w Rocie Ślubowania. W komunikacie Najwyższy Rycerz Carl A. Anderson podkreślił oddanie Zakonu wobec Boga i kraju w przeszłości i przyszłości: „Jeśli zajdzie potrzeba Rycerze znów zrobią wszystko aby sprawić, że tekst Roty Ślubowania nie ulegnie zmianom”. ZAWSZE CZUJNI Sąd Najwyższy odrzucił pozew z 2004 roku argumentując iż Newdow nie posiadał praw rodzicielskich do swej córki a więc nie mógł występować w jej sprawie. Jednakże w 2005 roku, Newdow ponownie próbował zając się rotą i wygrał w Kaliforni na szczeblu okręgowego sądu federalnego. Ale w marcu 2010 roku IX Apelacyjny Sąd Okręgowy USA zmienił swą poprzednie stanowisko orzekając iż „under God” jest konstytucyjne. Ta decyzja była zwycięstwem rozsądku, powiedział wtedy Najwyższy Rycerz Anderson. „Dzisiaj sąd wypowiedział się absolutnie prawidłowo: odmawianie Roty Ślubowania jest ćwiczeniem patriotycznym, a nie modlitwą religijną,” powiedział. „Najlepsze że,” kontynuował Anderson, „sąd powiedział iż słowa “under God” dodają “wagi i znaczenia jakie powinno mieć nasze Ślubowanie Narodowi i które w naszej kulturze, uwzględnia uroczyste odniesienie do Boga”. W 2007 roku Newdow pozyskał poparcie fundacji z Wisconsin (Freedom from Religion Foundation) i podjął jeszcze jedną próbę, tym razem aby uniemożliwić dobrowolne wygłaszanie ślubowania w szkołach publicznych w Hanover N.H. Przegrali w I Sądzie Apelacyjnym U.S. a Sąd Najwyższy odrzucił sprawę w listopadzie 2011 roku. Zakon ponownie był pozwany w sprawie i był reprezento-
wany przez fundację Becket Fund. W ostatnich latach American Humanist Association (AHA) złożyło pozwy przeciwko okręgom szkolnym w Massachusetts oraz New Jersey – sprawa przeciwko słowom “under God” nabrała rangi stanowej. Utrzymywano, że ich codzienne odmawianie w szkołach publicznych nie jest zgodne z ich konstytucjami stanowymi. Rycerze i ci którzy stoją po stronie Roty Ślubowania byli usatysfakcjonowani tym, że 9 maja Sąd Najwyższy Massachusetts odrzucił najnowszą próbę AHA aby usunąć słowa: „Under God”. AHA utraciła sprawę także w sądzie niższej instancji. Tak jak w poprzednich sprawach sądowych, Becket Fund reprezentował zainteresowane rodziny oraz Rycerzy Kolumba. Roy Speckhardt, dyrektor wykonawczy AHA podał w komunikacie prasowym przed ogłoszeniem decyzji sądu. „Patriotyzm nie ma niczego wspólnego z religią, ale przesłanie jakie płynie z Massachusetts to uprawomocnieniem codziennej, prowadzonej przez nauczycieli, wspieranej przez szkołę praktyki deklaracji, że naród jest „podległy Bogu”. Decyzja z 9 maja niesie wraz z sobą optymizm: „chociaż słowa „under God” mają niezaprzeczalnie odcień religijny… ślubowanie jest z założenia praktyką patriotyczną a nie religijną”. Ojcowie Założyciele od samego początku jednak wyrażali opinię że pomiędzy patriotyzmem a religią istnieje nierozerwalny związek. W 1796 roku po dwóch kadencjach prezydenckich, pierwszy Prezydent Jerzy Waszyngton w swej pożegnalnej mowie powiedział: „Polityczny sukces można osiągnąć dzięki wielu nawykom i postawom: religia i moralność stanowią wśród nich niezastąpione wsparcie. Na próżno człowiekowi twierdzić, że składa hołd patriotyczny, jeśli jednocześnie usiłuje obalić te filary ludzkiego szczęścia, te najtrwalsze podpory obowiązków ludzi i obywateli. ... Choć doskonałe wykształcenie ma bez wątpienia swój wpływ na światłe umysły, to zarówno rozsądek jak i doświadczenie nie pozwalają nam oczekiwać, że moralność narodu przetrwa, jeśli odrzucone zostaną zasady religijne”. Tak więc, podczas gdy nadal będą trwać prawne próby podważenia słów Roty Ślubowania, Rycerze i ci którzy rozumieją istotę słów “under God” pozostaną nieugięci w ich obronie – obronie mocno ugruntowanej w amerykańskiej historii.♦ JUSTIN BELL jest korespondentem National Catholic Register, pracuje w Boston Public Schools oraz w parafii St. Mary of the Annunciation Parish w Danvers, Mass. Jest członkiem Rady Denver nr 539. CZERWIEC 2014
♦ COLUMBIA ♦ 8
Śladami Rycerza Męczennika Odważne świadectwo wiary św. José María Roblesa zainspirowało moją misję w Meksyku Ksiądz ’Rick LaBrecque
roda, 26 czerwca 2013 roku, ciemny i ponury poranek w Tecolotlán – małym, pięciusetletnim miasteczku w stanie Jalisco w Meksyku. Dołączyłem do grupy lokalnych mieszkańców podróżujących wysłużonym autobusem i zaczęliśmy naszą powolną wspinaczkę pod górę, poza granice miasta, drogą wiodącą przez las. Kiedy wspinaliśmy się na strome zbocze góry Quila naszym przytulnym małym autobusem, przypomniałem sobie, co wydarzyło się tego samego dnia 86 lat wcześniej. Wczesnym rankiem 26 czerwca 1927 roku, zupełnie inna kawalkada pokonywała tą samą wspinaczkę w deszczową i zimną noc. Nikt wtedy nie podróżował autobusami czy samochodami; większość pokonywał te trasy na koniach i nosiła u boku broń. Pośród nich był 39-letni ksiądz José María Robles Hurtado, proboszcz Tecolotlán, który zazwyczaj pokonywał tą trasę pieszo. Poprzedniego dnia został on wzięty do niewoli przez agrarystów, chłopów uzbrojonych przez antyklerykalny rewolucyjny rząd meksykański. Ksiądz Robles został skazany za zdradę stanu za rzekome wspieranie rebelii Cristero. Podczas mojej misyjnej przygody w Tecolotlán w dniach 21 czerwca – 9 lipca zostałem zaproszony, aby służyć jako tymczasowy kapelan u Sióstr Najświętszego Serca Jezuso-
9 ♦ COLUMBIA ♦
CZERWIEC 2014
wego, zakonu założonego przez księdza Roblesa, w ich ośrodku dla osób w podeszłym wieku. Pomagałem również księdzu José María Hernandez Alvarado, dzisiejszemu następcy księdza Robles w posłudze duchowej społeczności miejscowego kościoła parafialnego i kaplic. Mieszkańcy, których rodzice i dziadkowie byli parafianami obecnego świętego i męczennika, mieli wiele historii do opowiedzenia. ZAGROżONA WOLNOŚĆ RELIGIJNA Lata dwudzieste i trzydzieste ubiegłego stulecia były trudnym okresem w historii Meksyku, kiedy to rząd federalny starał się zmarginalizować znaczenie Kościoła i ograniczyć wolność religijną i kult wiary. Nowa konstytucja wprowadzona w życie w 1917 roku zabraniała Kościołowi posiadanie własności prywatnej, prowadzenia szkół i pozbawiała księży praw obywatelskich i politycznych. W imię Chrystusa, Matki Bożej z Guadalupe i wolności religijnej, powstała zarówno pokojowa opozycja jak również zbrojna rebelia zwana Cristiada, której nazwa pochodzi od okrzyku bojowego: „¡Viva Cristo Rey!” („Niech żyje Król Chrystus”!). Największe stężenie oporu miało miejsce w zachodnio – centralnej części kraju i w Bajio, gdzie głównym miastem jest Guadalajara. José María Robles tam właśnie przyjął świę-
Knights of Columbus Multimedia Archives
Ś
FORM: Knights of Columbus Supreme Council Archives — OTHER: Photos courtesy of the Sisters of the Sacred Heart of Jesus
Zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara: Dąb, na którym 26 czerwca 1926 roku powieszono świętego księdza Jose-Marię Roblesa. • Formularz członkostwa księdza Roblesa w Rycerzach Kolumba w Radzie 1979 w Guadalajarze. • Święty ksiądz Jose-Maria Robles z młodzieżą parafialną podczas Uroczystości Najświętszego Serca Jezusa 15 czerwca 1917 roku. cenia kapłańskie w 1913 roku w wieku 25 lat i wkrótce po tym wstąpił w szeregi Rycerzy Kolumba do rady nr 1979. Kiedy rebelia Cristero rozpoczęła się ponad dziesięć lat później, młody ksiądz służył jako proboszcz w historycznej parafii pod wezwaniem Św. Augustyna w Tecolotlán. Był on dynamicznym, wieloaspektowym kapłanem, odpowiadającym na różne wyzwania jego pasterskiej posługi. Zaledwie dwa lata po święceniach, założył zgromadzenie religijne Ofiar Eucharystycznego Serca Jezusowego, znane do dziś jako Zakon Sióstr Najświętszego Serca Jezusowego. Jako owocny pisarz, opublikował on również pobożne i katechetyczne dzieła oraz poezję religijną. Entuzjazm i oddanie ojca Robles były zaraźliwe; edukacja religijna
oraz grupy świeckie zaczęły rozwijać się w jego parafii. Kontynuował on pracę nad redakowaniem broszur religijnych i biuletynów, aby szerzyć Ewangelię oraz rozwiązywał powstające kwestie sporne. Podróżował on również konno do odległych kaplic, aby służyć społecznościom na peryferiach parafii; w tym w małej społeczności rolniczej w Quila, pobliskiej wsi na szczycie góry. Na zjeździe z Traktu Pacific do Tecolotlán, ksiądz Robles wybudował kaplicę poświęconą Matce Bożej z Guadalupe, która służyła zarówno podróżnym, jak i okolicznym mieszkańcom. 11 stycznia 1923 roku hierarchia meksykańska i wierni ogłosili Jezusa Chrystusa „Rey de la Nacion” („Królem Narodu”) – i wybudowali ogromny posąg Jezusa na szczycie góry Cubilete w geograCZERWIEC 2014
♦ C O L U M B I A ♦ 10
ficznym centrum kraju. Tego samego dnia ksiądz Robles zebrał wierZdając sobie sprawę, że ksiądz Robles nadal praktykował swoją nych z jego i sąsiednich parafii na najwyższym punkcie Tecolotlán. posługę i inspirował ludzi, władze w końcu zarządziły przeszukiwanie Tam, u podnóża ogromnego krzyża, który sam wystawił, wszyscy domów. W dniu 25 czerwca, w święto Najświętszego Serca Pana Jeprzysięgli wierność Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. zusa, ksiądz Robles przygotowywał się do odprawienia prywatnej Tymczasem sytuacja Kościoła w Meksyku zaczęła gwałtownie się Mszy św., kiedy usłyszał pukanie do drzwi. Otworzył je natychmiast, pogarszać. Przez kilka lat ksiądz Robles był bezpieczny, ponieważ pozwolił się zidentyfikować i poddał się aresztowaniu. Przemaszerourzędnicy służby cywilnej z Tecolotlán byli jego przyjaciółmi i prak- wał ulicami miasta do baraków agrarystów, uśmiechał się i pozdratykującymi katolikami. Jednak 18 marca 1926 roku rząd stanu Ja- wiał po drodze mijających ludzi. Dostał pożywienie, materiały do lisco opublikował dekret nakazujący wszystkim kapłanom służącym pisania i pozostawiono go w spokoju. Napisał ostatnią modlitwę pow kościołach zarejestrować się i dostać pozwolenie na udzielanie po- święconą Najświętszemu Sercu i list do matki, czule się z nią żegnając sług duszpasterskich od władz cywilnych. Arcybiskup Francisco i akceptując plan Boży. Orozco y Jiménez wezwał kapłanów na pozostawania w swoich paOkoło północy siedmiu agrarystów wyprowadziło księdza Robrafiach, lecz sprzeciwiał się rejestrowaniu. Ksiądz Robles zastosował lesa z więzienia i zaczęli wraz z nim w tą zimną noc zdradziecki się do tego wezwania i wykonywał otwarcie swoje posługi duszpa- marsz na szczyt góry. Osiągając szczyt w cztery godziny, mężczyźni sterskie wbrew temu sekularystycznemu doprowadzili księdza do stóp dębu – posunięciu. „roble” w języku hiszpańskim, słowo to Trzy miesiące później, prezydent Mejest także używane do opisywania kogoś ksyku Plutarco Elías Calles zapowiedział sujako „filara siły”. rowe sankcje i restrykcje wobec Kościoła, Naoczny świadek egzekucji poinformoktóre miały wejść w życie 31 lipca. Pośród wał, że ksiądz Robles ukląkł, pomodlił się SIĄDZ ROBLES UPADł wielu anty – klerykalnych przepisów, „La po cichu przez kilka chwil, udzielił błogoNA KOLANA, MODLIł SIę Ley Calles” (Prawo Callesa) wymagało, aby sławieństwa swojej parafii i przebaczył wszystkie kościoły i księża zarejestrowali się swoim oprawcom. Po ucałowaniu ziemi I GłOŚNO PRZEBACZył w urzędzie stanowym, co drastycznie powstał. Jeden z agrarystów zbliżył się do zmniejszyło liczbę licencjonowanych kapłaniego z liną w ręku, która przywiązana była OPRAWCOM – GłOSI NAnów służących narodowi meksykańskiemu. do drzewa. Rozpoznając mężczyznę, ksiądz Biskupi odpowiedzieli biernym oporem Robles wziął linę z jego rąk i powiedział: OCZNE ŚWIADECTWO. i zawiesili wsystkie publiczne obrządki reli„Compadre, nie brudź sobie rąk” i umiegijne tego samego dnia. Ksiądz Robles ścił pętlę wokół własnej szyi. Po czym zosudzielił świętej Komunii o północy w dniu tał powieszony. Po jego śmierci oprawcy 30 lipca dużej grupie wiernych, która wyobcięli linę z ciałem męczennika i zostawili pełniła kościół po brzegi; potem zaniósł Najświętszy Sakrament do je pod drzewem. Ludzie z wioski w późniejszym czasie przejęli ciało swojej prywatnej rezydencji. Na zlecenie władz samorządowych, księdza Robles i dokonali pochówku. ksiądz Robles wyprowadził się ze swojej plebanii następnego dnia. I tak 86 lat później nasz wysłużony autobus dojechał do przyZnalazłszy schronienie w domach parafian, nadal prowadził posługi stanku w pobliżu miejsca, gdzie ksiądz Robles poświęcił swoje duszpasterskie wśród swojego stada prowadząc popularne nabożeń- życie za wiarę w 1927 roku. Kilka lat temu Siostry Najświętszego stwa, spotkania religijne oraz prywatnie udzielając sakramentów w Serca Jezusowego wybudowały tutaj piękne sanktuarium. Meble trosce o chorych i umierających. w sanktuarium wykonane zostały z dębu, na którym powieszono księdza Robles. Pielgrzymi przybywają tu cały czas, aby oddać ROZPęTANIE PRZEŚLADOWAń cześć świętemu i męczennikowi, którego Jan Paweł II kanonizował W święto Matki Bożej z Guadalupe, 12 grudnia 1926 roku, bur- 21 maja 2000 roku wraz z 24 innymi meksykańskimi męczennimistrz wysłał wiadomość do księdza Robles, że wydany został rozkaz kami. Razem ze św. José María Roblesem, sześciu z nich było Ryna jego aresztowanie i że powinien się ukrywać. Czynił to przez cerzami Kolumba. chwilę, ale pojawił się zaraz po nowym roku, aby dokonać poświęDzień naszej wizyty, być może odpowiednio do sytuacji, nadal był cenia krzyża na wzgórzu w Tecolotlán w pierwszą rocznicę wzniesie- nieco depresyjny, ale zapał i entuzjazm nas pielgrzymów był zupełnie nia pomnika. Kilku mężczyzn, którzy obecni byli na ceremonii miało inny. Cudowna msza święta, piknik oraz folklorystyczne prezentacje zamiar przyłączyć się do rebelii Cristero. Ksiądz Robles pobłogosławił muzyki i tańca zjednoczyły nas w podziękowaniach Bogu za tego ich i dał im sztandar Matki Bożej z Guadalupe i zachęcał, aby gotowi dzielnego Rycerza, pastora, męczennika i świętego.♦ byli oddać życie za Chrystusa w obronie wiary. Sześć dni później kapłan z sąsiedztwa, pojmany został przez agra- KSIĄDZ ’RICK LABRECQUE jest emerytowanym kapłanem dierystów i powieszony na drzewie. Krew męczenników zaczęła płynąć cezji Charleston, w Południowej Karolinie, gdzie pracował nad pocoraz większym strumieniem. Słysząc tą wiadomość, ksiądz Robles pularyzacją zakonu wśród latynoskich parafian. Pochodzący z wykrzyknął: „Ja będę następny”! Od tego momentu przenosił się z Waterbury, w stanie Connecticut, miejsca narodzin czcigodnego Midomu do domu i w tajemnicy odprawiał Msze św. Wiele osób wie- chaela McGivney, jest on członkiem rady nr 14892 im. Księdza Wildziało, gdzie się ukrywał, ale władze nie mogły znaleźć miejsca jego liama G. Kinney Jr. w Loris w Południowej Karolinie i Zgromadzenia pobytu. nr 3166 im. Świętego Jakuba Młodszego w Conway.
K
11 ♦ C O L U M B I A ♦
CZERWIEC 2014
WIADOMOŚCI RyCERZy KOLUMBA
Wydarzenia okołokanonizacyjne Rycerzy Kolumba
Photo by Roberto Fiorina
Arcybiskup Baltimore’u William Lori, który jest Najwyższym Kapelanem i Najwyższy Rycerz Carl Anderson (siedzi pośrodku) wraz z pielgrzymami na boisku sportowym Zakonu Papieża Benedykta XV w rzymskiej dzielnicy San Lorenzo. Abp. Lori odprawił na boisku Mszę świętą dla pielgrzymów w sobotę, 26 Kwietnia. RyCERZE KOLUMBA ŚWIęTOWALI dokonanie 27 kwietnia kanonizacji papieży Jana XXIII oraz Jana Pawła II, organizując modlitwy i zbiórki pieniężne. „Tych dwu świętych pozostawiło po sobie istotną spuściznę, ich życie było zachętą, byśmy dążyli do świętości”, powiedział Najwyższy Rycerz Carl Anderson. „Papież Jan XXIII zwołał drugi sobór watykański, którego właściwym interpretatorem był Jan Paweł II, obdarzając Kościół bogactwem wiary, która ukształuje trzecie tysiąclecie chrześcijaństwa”. Uwaga świata skupiła się na wydarzeniach w Niedzielę Bożego Miłosierdzia w Rzymie, gdzie Rycerze Kolumba przygotowali boiska sportowe dla ponad tysiąca pielgrzymów, głównie z Polski. Polscy Rycerze zaangażowali się w akcje pomocy pielgrzymkom harcerskim i parafialnym, przybyłym autokarami, oraz dziesiątkom młodych ludzi, którzy na własną rękę dotarli z Polski do Włoch. Rycerze Kolumba zapewnili pielgrzymom bezpieczną przestrzeń, namioty, kuchnie i prysznice, miejsca modlitwy i możliwość spowiedzi w Wiecznym Mieście. Ponadto Rycerze zasilili Telewizję Watykańską kwotą 100 tysięcy dolarów, by umożliwić transmisję kanonizacji na cały świat. W stolicy USA Sanktuarium Jana Pawła II, które utrzymują Rycerze, zostało przemianowane na Narodowe Sanktuarium Świętego Jana Pawła II. Na dwudniowe uroczystości składały się: procesja ulicami z relikwiami świę-
tego, adoracja eucharystyczna, śpiewy religijne, spotkanie modlitewne młodych, Msza święta o północy w Niedzielę Miłosierdzia, transmisja na telebimach ceremonii kanonizacji prosto z Rzymu. „Jest to pierwszy kościół pod wezwaniem świętego Jana Pawła II w USA, mamy więc szczególną misję szerzyć pobożne zmawianie litanii i nowenn do niego”, powiedział Najwyższy Dyrektor Patrick Kelly, dyrektor sanktuarium. „Miejsce to przyciągnie tych, którzy mają świętego w żywej pamięci, ale wielu dowie się o Wojtyle po raz pierwszy”. W New Haven, gdzie Rycerze Kolumba powstali i mają siedzibę, uroczystości rozpoczęły się od odmówienia koronki do Miłosierdzia Bożego w kościele Św. Stanisława, który polscy imigranci wznieśli w 1904 roku i do dziś posługują w nim księża z Polski, po czym procesja z relikwiami świętego Jana Pawła II z udziałem straży honorowej Czwartego Stopnia przeszła do siedziby Rycerzy, odległej o półtorej kilometra. Na drugim krańcu USA archidiecezja Los Angeles przy wsparciu Rycerzy Kolumba zorganizowała wigilię modlitewną ku czci papieża Jana Pawła II. Wspólnie odmówiono różaniec, wysłuchano świadectw jego świętości oraz utworów muzycznych wykonywanych przez katolickich artystów estradowych takich jak Tony Melendez. „Papież Jan Paweł II był dla nas łaską od Boga na nasze czasy”, powiedział arcybiskup José H. Gomez. „Był wyznawcą Ofiary Świętej i prawdziwie ojcem duchowym dla świata”.♦
CZERWIEC 2014
♦ C O L U M B I A ♦ 12
´ ´ we Wszystkim” „Miłosc Posługa i miłosierdzie tworzą święte przymierze pomiędzy Rycerzami Kolumba i Zgromadzeniem Sług Miłości w Centrum Św. Luigiego w Michigan Joseph O’Brien
P
omimo, że św. Luigi Guanella (1842-1915) i Czcigodny Michael McGivney (1852-1890) przyszli na świat w odstępie dziesięciu lat i po obu stronach oceanu, to ci dwaj kapłani Boga założyli trwałe stowarzyszenia poświęcone miłości i służbie. W 1908 roku ksiądz Guanella założył Zgromadzenie Sług Miłości, włoski zakon religijny, którego celem była pomoc osobom specjalnej troski, w szczególności osobom z niepełnosprawnościami intelektualnymi. Ten cel miał również istotne znaczenie w działalności zakonu Rycerzy Kolumba, który został założony jako świecka organizacja mniej więcej 16 lat wcześniej. Właśnie teraz to przymierze Rycerzy Kolumba i Sług Miłości, które znane jest w całym Michigan, stoi w obliczu wyzwań XXI wieku dotyczącego finansowania i utrzymania wspólnego domu katolickiej organizacji non-profit, który daje schronienie grupie 50 dorosłych i dzieciom specjalnej troski. Centrum Św. Luigiego w miejscowości Chelsea, w stanie Michigan, rozpoczęło swoją działalność w 1960 roku jako szkoła wspierana przez diecezję i prowadzona przez Zgromadzenie Sług Miłości dla chłopców z upośledzeniem umysłowym. W obecnej formie, jako wspólny dom, placówka funkcjonuje od 1970 roku, w którym Słudzy Miłości w dalszym ciągu sprawują administracyjną i duchową opiekę nad ośrodkiem. Pomimo tego, że Rycerze Kolumba z Michigan wspierali ten program od samego początku, zakon szczególnie zaangażował się w działalność placówki z początkiem lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia, kiedy to centrum zaczęło odczuwać pewne problemy finansowe. W tym czasie Rycerze Kolumba oraz inni dobroczyńcy zwiększyli swoją pomoc, aby pozwolić centrum nie tylko na przetrwanie, ale także na rozwój w nadchodzących latach. Oprócz Rady Stanowej Michigan i rad w całym stanie, rada nr 3092 im. św. Luigiego Guanella w Chelsea jest jedną z najbardziej zaangażowanych w opiekę nad Centrum Św. Luigiego i solidną ostoją wsparcia. ŚWIęTA DZIAłALNOŚĆ Nazwane imieniem księdza Luigi (Alojzego) Guanella, którego papież Benedykt XVI kanonizował w 2011 r. (patrz ramka), Centrum Św. Luigiego założone zostało w 1960 roku w celu zapewnienia opieki nad osobami z niepełnosprawnością intelektualną i rozwojową, zwanymi w tamtym okresie „upośledzonymi umysłowo”. Kardynał Edward Mooney, pierwszy arcybiskup Detroit, zaproponował Zgromadzeniu Sług Miłości założenie Centrum Św. Luigiego, a jego następca, kardynał John Dearden, był świad13 ♦ C O L U M B I A ♦
CZERWIEC 2014
kiem otwarcia ośrodka. Mając praktyczną możliwość zaoferowania zakwaterowania 93 rezydentom, Centrum Św. Luigiego jest w stanie przyjąć obecnie jedynie połowę tej liczby, aby udostępnić mieszkańcom zakwaterowanie w jednoosobowych pokojach. W rodzinnej atmosferze ośrodka osoby z zespołem Downa, autyzmem i innymi niepełnosprawnościami intelektualnymi otrzymują podstawy edukacyjne, duchowe i zawodowe. Program ten według słów księdza Enzo Addari ze Zgromadzenia Sług Miłości, administratora Centrum Św. Luigiego i członka rady nr 3092 „jest w pełni zgodny” z wizją św. Luigiego pomagania osobom szczególnej troski. „Jest to niewielkie, szczególne posłanie, które tutaj wykonujemy, gdyż częścią naszej wiary jest to, że Bóg pragnie mieć rodzinę wokół siebie” – powiedział on – „Osoby niepełnosprawne są ludźmi stworzonymi na podobieństwo Boga i tajemnica odkupienia odnosi się do nich tak samo”. Sługa Miłości ksiądz Joseph Rinaldo, przełożony wspólnoty i wierny brat zgromadzenia nr 489 im. Kardynała O’Hara w Ann Arbor, podkreślił ponadto, że św. Rodzina z Nazaretu zainspirowała działalność św. Luigiego. Ten sam duch i ten sam model – dodał on – sprawia, że Centrum Św. Luigiego jest prawdziwie katolickie. „Patrzysz dookoła i widzisz dzieci traktujące pracowników jak swoją rodzinę” – powiedział on – „Czują się tutaj bezpiecznie”. Wypełniony zajęciami i imprezami harmonogram centrum, oferuje mieszkańcom możliwość nadzorowanych interakcji społecznych takich jak zajęcia plastyczne, gotowanie, sprzątanie oraz innych czynności niezbędnych w życiu codziennym. Rezydenci w wieku 8-18 lat uczęszczają do lokalnych szkół w ciągu dnia, podczas gdy dorośli mieszkańcy, gdy jest to możliwe, zatrudniani są poza terenem ośrodka. Mieszkańcy Centrum Św. Luigiego uczestniczą również w zajęciach sportowych i ćwiczeniach fizycznych, podczas gdy pracownicy socjalni i pracownicy doraźnej opieki zapewniają bezpośredni nadzór i terapię. Placówka posiada również dwóch pielęgniarzy na stażu na wypadek podstawowych potrzeb opieki zdrowotnej. Jeden z tych pielęgniarzy, Sługa Miłości ksiądz Dawid Stawasz powiedział, że jego praca z rezydentami ośrodka pozwala mu spełnić swoje powołanie zarówno jako dyplomowanego pielęgniarza jak i księdza. „Większość ludzi pracujących tutaj chce być związana z rezydentami” – powiedział ksiądz Stawasz, członek rady nr 3092 –
TOP: Photo by Melanie Reyes — BOTTOM: Photo by Joseph O’Brien
Kelly Flaherty z działu projektów specjalnych odwiedza Centrum Św. Luigiego, w którym jej podopieczna pani Lisa, dzierga na szydełku. • Lee i Mike, podopieczni Centrum Św. Luigiego, przed posągiem św. Alojzego Guanelli w tymże ośrodku.
CZERWIEC 2014
♦ C O L U M B I A ♦ 14
„nie jest to regularna praca od dziewiątej do piątej, ale taka, która stwarza okazję, aby poznać każdego rezydenta indywidualnie. Mamy wiele zajęć, które pozwalają im zintegrować się z otaczającym ich społeczeństwem”. Na przykład w sali gimnastycznej ośrodka rezydenci mają przyjemność oddawać się własnej formie tradycyjnej gry w koszykówkę. „Zazwyczaj gramy z lokalnymi grupami młodzieżowymi” – powiedział dyrektor programowy Rick Visel, członek rady nr 6674 w Saline, w stanie Michigan – „Wychodzą oni na boisko, dzielimy ich na drużyny – i mamy dość intensywny mecz w koszykówkę. Mamy po około 15 graczy w każdej drużynie, którzy biegają tam i z powrotem i na zmianę rzucają do kosza”. Mike, dorosły mieszkaniec centrum, jest zapalonym fanem 15 ♦ C O L U M B I A ♦
CZERWIEC 2014
sportu, a w szczególności koszykówki. Posiadając atletyczną budowę i sprawne niebieskie oko mistrza rzutów osobistych, Mike promieniuje udzielającym się entuzjazmem do życia. Kiedy nie pracuje w lokalnej firmie telefonicznej, pomagając pakować książki telefoniczne, udziela się podczas akcji objazdowych posiłków i pomaga przy mszach świętych, które oferowane są codziennie w kaplicy ośrodka. „Lubię pomagać księdzu Josephowi i księdzu Enzo” – powiedział Mike – „W kościele można zobaczyć Boga”. Inny dorosły mieszkaniec placówki, Lisa, jest wdzięczna, że centrum udostępniło jej miejsca do zamieszkania i pomogło znaleźć pracę dozorcy w budynku sądu w Chelsea. „Podczas gdy pracuję czuję ciepło i jestem szczęśliwa” – powiedziała ona. Następnie z mieszanką dumy i wdzięczności, wyznała ciszej – „Ktoś pomógł mi dostać tą pracę”. Ale jak w przypadku każdej regularnej pracy, Lisa z niecierpliwością wyczekuje również weekendów – a zwłaszcza okresów urlopowych. „Moim ulubionym okresem jest Wielkanoc„ – powiedziała ze śmiechem – „Mogę wówczas pojechać do domu i odwiedzić swoją rodzinę”.
TOP: Photo by Melanie Reyes — BOTTOM: Photo by Joseph O’Brien
Powyżej: Ks. Enzo Addari, administrator Centrum Św. Luigiego, rozmawia w lobby ze swą podopieczną panią Ryan. • Po lewej: Dyrektor PR Joe Yekulis wraz z pracownikiem zaplecza Tomem Turkiem (pośrodku) i ks. Josephem Rinaldo, przełożonym zakonnym Zgromadzenia Sług Miłości. Wszyscy trzej działają w Radzie nr 3092 św. Alojzego Guanelli w Chelsea w stanie Michigan.
TOP: Photo by Melanie Reyes — ST. LUIGI GUANELLA: CNS photo/Cause of Blessed Louis Guanella
RyCERZE I SłUDZy Biorąc pod uwagę, że misją św. Luigiego było pomaganie osobom specjalnej troski, wydawało się nieuniknione, że drogi amerykańskiego oddziału Zgromadzenia Sług Miłości skrzyżują się z Rycerzami Kolumba. „Rycerze Kolumba zaangażowani są w działalność Centrum Św. Luigiego od pierwszego dnia” – powiedział ksiądz Addari – „Oprócz pomocy finansowej otrzymaliśmy także wsparcie emocjonalne i osobiste. Za każdym razem kiedy mamy istotną potrzebę, dzwonimy do Rycerzy i oni zawsze gotowi są przyjść z pomocą”. Były Wielki Rycerz rady nr 3092 Tom Turek jest pracownikiem porządkowym w Centrum Św. Luigiego. Jest on dumny z faktu, że wsparcie rady wykracza poza granice rozdawania cukierków i wypisywania czeków, pomimo iż są to również istotne rzeczy. „Uświadomiłem sobie w pewnym momencie, że większość członków naszej rady naprawdę nie mają pojęcia o tym, co się tutaj dzieje w Centrum Św. Luigiego” – powiedział on – „Tak więc w okresie kiedy byłem wielkim rycerzem, powiedziałem, że my jako rada musimy bardziej zaangażować się w działalność tej placówki”. Rycerze wyszli z propozycją corocznego letniego pikniku i gry w kickball z mieszkańcami ośrodka – imprezy, która z każdym rokiem zyskiwała coraz bardziej na popularności. Również były Wielki Rycerz Joseph yekulis związany jest z centrum od 2001 r., kiedy to zaczął pełnić funkcję przewodniczącego zarządu ośrodka. W 2006 roku został on zatrudniony jako dyrektor ds. relacji publicznych ośrodka. Z pomocą dyrektora rozwoju ośrodka Peggy Cole, yekulis wspierał będącą w dalszym ciągu w toku 10 milionową Kampanię Dziedzictwa Centrum. Dzięki prywatnym donacjom Rycerzy, innych organizacji i osób prywatnych, podczas kampanii zebrano dotychczas jedną trzecią pieniędzy potrzebnych na sfinansowanie
remontu świetlicy placówki oraz pokrycie kosztów instalacji nowoczesnego placu zabaw na 180 akrowej posesji centrum. Kampania pomoże również rozbudować i unowocześnić jeden z budynków mieszkalnych placówki – Guanella Hall. Gdy fundusze będą dostępne – powiedział yekulis – centrum zbuduje niepowtarzalną społeczność dla osób wymagających zamieszkania z asystą – Osadę Św. Luigiego, która pomieści rezydentów i starszych członków ich rodzin. Pracując ramię w ramię ze Zgromadzeniem Sług Miłości, yekulis lepiej zrozumiał prawdziwy sens służby i miłosierdzia, które są fundamentalne zarówno dla Sług Miłości jak i Rycerzy Kolumba. „Naszymi rezydentami są ludzie, którzy nie są w stanie zadbać o siebie i miłosierdzie jest przecież pierwszym, podstawowym obowiązkiem Rycerzy i Sług” – powiedział on. Kiedy św. Luigi został kanonizowany 23 października 2011 r. w Rzymie – powiedział yekulis – Rycerze Kolumba byli licznie reprezentowani na tej uroczystości. Na zaproszenie Zgromadzenia Sług Miłości i w obliczu 30 000 wiernych, odczytał on na Placu Świętego Piotra modlitwę podczas uroczystości poprzedzających kanonizację. Wizyta w miejscu urodzin świętego w północnych Włoszech utwierdziła yekulisa w przekonaniu, że Słudzy i Rycerze mają silną więź z biednymi – oraz ze sobą nawzajem. „Teraz mogę zrozumieć pokorne motywy działalności księdza Guanella” – powiedział on – „i to, że Bóg może otoczyć opieką osobę taką jak on i przekształcić go w świętego, którego oddziaływanie może być odczuwalne na całym świecie. To mówi wiele o ludzkim duchu i o tym co my jako jednostki możemy osiągnąć, kiedy skoncentrujemy na tym swoje wysiłki”.♦ JOSEPH O’BRIEN jest pisarzem pracującym dla „The Catholic Times” w diecezji La Crosse, w stanie Wisconsin.
żyCIE I MISJA ŚW. LUIGIEGO GUANELLA LUIGI GUANELLA urodził się w 1842 roku jako dziewiąte z trzynaściorga dzieci i wychowywał się w górskiej wsi Franciscio di Campodolcino na północy Włoch. Były to czasy wielkich zmian politycznych we Włoszech, które doprowadziły do zaniedbania ubogich, a w szczególności ludzi wymagających specjalnej troski. W dążeniu do poprawy trudnej sytuacji rodaków, św. Luigi założył Zakon Córek Maryi Matki Opatrzności Bożej (1890), Zgromadzenie Sług Miłości (1908) oraz organizację wiernych zwaną Pobożny Związek Św. Józefa (1914), którego pierwszym członkiem był papież Pius X. Trzy lata przed śmiercią św. Luigi odwiedził Nowy Świat i założył swój pierwszy amerykański przyczółek w Chicago – dom Córek w 1913 roku. W obecnych czasach Słudzy Mi-
łości mają swoje siedziby również w Europie, Azji oraz Ameryce Północnej i Południowej, z ponad 500 księżmi i braćmi kontynującymi wizję św. Luigiego zawartą w motcie zakonu: „In Omnibus Caritas” („Miłość we Wszystkim”). Św. Luigi napisał kiedyś w liście – „Biedni i potrzebujący są na całym świecie. Gdziekolwiek byś nie pojechał, oni czekają tam na ciebie. Cały świat jest twoją ojczyzną”. Papież Benedykt XVI podczas mszy kanonizacyjnej 23 października 2011 roku nazwał św. Luigiego szczególnym darem łaski dla całego Kościoła. „Miłość Boga wzbudziła w nim pragnienie dobra ludzi, którzy powierzyli mu rutynę swojego dnia codziennego” – powiedział papież – „Otaczał on opiekuńczą troską każdego i szanował tempo ich indywidualnego rozwoju”.♦
CZERWIEC 2014
♦ C O L U M B I A ♦ 16
Wspominajac Mr. Blue c
Myles Connolly, były redaktor Columbii poprzez film, literaturę i swe osobiste świadectwo wpłynął na kulturę amerykańską Alton J. Pelowski
moim biurze w siedzibie głównej Rady Najwyższej wisi School a następnie do Boston College, gdzie w ostatniej klasie był oprawiony w ramki artykuł z listopada 1924. Jest to inau- redaktorem szkolnego magazynu literackiego Stylus. Po roku, jaki guracyjny tekst autorstwa Myles’a Connolly który właśnie rozpo- Connolly spędził służąc w marynarce w ostatnich momentach I czynał czteroletnią kadencję redaktora Columbii. Mniej więcej wojny światowej, przez cztery lata był reporterem the Boston Post. dziewięćdziesiąt lat później słowa Connolly’ego nadal inspirują ze- Na tym stanowisku osiągnął pozycję jednego z czołowych dzienspół redakcyjny Columbii. Prosił o to wprost by „Matka Boża miała nikarzy którzy dostąpili zaszczytu rozmowy z prezydentem CalColumbię w swej mądrej i łaskawej vin’em Coolidge. opiece” i twierdził, że szczególna siła i Ciągle będąc jeszcze dwudziestolatpotencjał magazynu wywodzi się właśkiem Connolly przeprowadził się do nie z jego katolicyzmu. „Może swobodNew Haven, Conn., i rozpoczął pracę nie czerpać z radości, piękna i prawdy,” jako redaktor magazynu Rycerzy. Na pisał dodając też, że magazyn ma „szepoczątku roku Columbia wydała fragroki punkt widzenia, i jest szlachetny w menty najnowszej książki G.K. Chesterswych ideałach”. tona zatytułowanej Franciszek z Asyżu. Szlachetność zasad cechowała też Magazyn uprzednio publikował też arwielkoduszny charakter pana Contykuły Chestertona i jego wybitnego, nolly’ego co zresztą dobrze korespondobrytyjskiego kolegi Hillaire Belloc’a. wało z jego wzrostem, bo był wysoki na Podczas kadencji Connolly’ego w Cojakieś sześć stop. Ten oddany katolik i lumbii obaj autorzy regularnie dostarjak sam o sobie mawiał, człowiek sentyczali magazynowi tekstów. W latach mentalny, odniósł sukces i stał się wpły1925-1926 w sumie opublikowano 5 wowym autorem i scenarzystą, który na arykułów Chestertona i 10 Belloc’a. wiele sposobów zaznaczył swą obecność W tym czasie Kościół w Meksyku zaw kulturze amerykańskiej i życiu wielu czynał odczuwać agresywne prześladoosób. wania wynikające z antyKilka miesięcy temu skontaktowała chrześcijańskich praw i Columbia stała się ze mną Mary Kay Williams, dramasię coraz to ważniejszym środkiem przetopisarka z Richmond Va., i zaprosiła kazu Zakonu. Liderzy Rycerzy Kolumba mnie do uczestnictwa w czytaniu baropowiedzieli się stanowczo przeciwko Myles Connolly dzo lubianej powieści Connolly’ego zarządowi meksykańskiemu a nawet kry(1897-1964) tytułowanej Mr. Blue. Było to spotkanie tykowali milczenie przedstawicieli władz z okazji 50 rocznicy śmierci Connolly’ego. Dzięki temu miałem USA. Listopadowe wydanie Columbii z 1926 roku, okładka na okazję spotkać się z jednym z żyjących dzieci Connolly’ego, z panią której pojawił się Rycerz ze Sztandarem „Liberty” oraz tytuł „CzerMary Connolly Breiner. Mogłem dowiedzieć się więcej na temat wone Zagrożenie Meksyku” stały się przedmiotem długich dyskusji tego jak niezwykłym człowiekiem był jej ojciec. Dzielę się więc na spotkaniu meksykańskiej legislatury, która w konsekwencji zazwięzłym szkicem na temat życia i pracy Connolly’ego oraz dzie- kazała działania Zakonu i publikacji magazynu w całym kraju. dzictwa jakie po sobie pozostawił. Jednak taki obrót spraw nie zmienił zaangażowania i odwagi Connolly’ego. Był człowiekiem zasad, unikał miernoty i zawsze WIELKIE NADZIEJE wkładał serce we wszystko czego się podejmował. W marcu 1925 Myles Connolly urodził się w 1897 roku w Roxbury, Mass., na roku w liście do Najwyższego Adwokata Luke’a E. Hart, Connolly przedmieściach Bostonu w zmagającej się z przeciwnościami ame- napisał, „jestem coraz to bardziej optymistycznie nastawiony co do rykańsko-irlandzkiej rodzinie. Uczęszczał do szkoły Boston Latin przyszłości magazynu… Jeszcze kilka miesięcy programów i stanie 17 ♦ C O L U M B I A ♦
CZERWIEC 2014
Photo by Ernest A. Bachrach / Courtesy of Bachrach
W
Photo by Silver Screen Collection/Moviepix/Getty Images
Do najbardziej znanych filmów, których scenarzystą był Myles Connoly należy „Pan Smith jedzie do Waszyngtonu” o obywatelskim buncie przeciw manipulacjom politycznym i wierze w samonaprawiający się mechanizm amerykańskiej demokracji.
się jednym z największych pism Ameryki”. Wiele lat później w 1951 roku, w wywiadzie opublikowanym w The Pilot, gazecie archidiecezji Bostonu, Connolly przyznał się, że często sam w środku nocy redagował prawie cały magazyn. Czasem używał pseudonimów dla różnych artykułów. Niemniej jednak nawet pracując dla Rycerzy Kolumba Connolly znalazł czas aby napisać krótką powieść zatytułowaną Mr. Blue, która należy do jednej z jego najbardziej lubianych wśród czytelników książek Opublikowana na początku roku 1928, książka opisuje ekscentrycznego protagonistę o nazwisku Blue – bardzo religijnego młodego człowieka z ogromną pasją życia. Blue postanawia zamieszkać na szczycie nowojorskiego wieżowca aby być bliżej nieba; z miłości do biednych rozdaje wielki spadek, i ma znaczny wpływ na życie otaczających go ludzi. Postać pana Blue często porównywana do współczesnego św. Franciszka została bez wątpienia częściowo zainspirowana przez Chestertona. Biografia świętego Franciszka została opublikowana kilka lat wcześniej. We wstępie do wydania Mr. Blue z 2005 roku (Loyola Classics), jezuita, ojciec John B. Breslin zaobserwował, że także klasyczne opowiadanie F. Scotta Fitzgeralda Wielki Gatsby zostało opublikowane w 1925 roku. Zarówno postacie Jay Gatsby jak i J. Blue, mówi dalej jezuita, mają wielki format, ale „Gatsby opowiada się za wszystkim co trzy lata potem odrzuci Mr. Blue. Odrzuci pogoń za wielkim bogactwem, wolę aby brać wszystko co jest do wzięcia, tęsknotę do osiągnięcia statusu czy akceptacji”. Po prawie czterech latach pracy dla Rycerzy Kolumba, Connolly’ego znużyło redakcyjne zajęcie. Między innymi z powodu redaktorskich nieporozumień z Najwyższymi Funkcjonariuszami i Dyrektorem Generalnym Columbii, który wedle Connolly’ego nie cenił jego pracy, Connolly zapragnął przerwy. „Zadecydowałem, że czas się gdzieś przenieść,” napisał w swym liście rezygnacyjnym z kwietnia 1928 roku. „Zmiana klimatu będzie dla mnie dobra, i jak sądzę będzie też dobra dla innych”. SUKCES W HOLLyWOOD Joseph P. Kennedy, ojciec rodu Kennedych, był wśród tych którzy znali Connolly’ego i jego pracę. Zaczynał właśnie prowadzenie RKO Pictures, nowego studia w Hollywood, i zaproponował Connolly’emu posadę scenarzysty. Jak dalej niesie opowieść, Connolly
powiedział, że podejmie zajęcie tylko pod takim warunkiem, iż będzie także mógł być producentem a jeśli nie odniesie sukcesu w Hollywood, to Kennedy zapłaci mu za powrót na Wschodnie Wybrzeże i pomoże znaleźć pracę. Plan B okazał się niepotrzebny bo Connolly zadomowił się w przemyśle filmowym na dłużej. Ale zanim odniósł sukces ożenił się z młodą kobietą Agnes Bevington której zadedykował powieść Mr. Blue. Wychowana we wpływowej rodzinie katolickiej w Nashville Tenn., Bevington była uznaną pianistką koncertową. W Nowym Jorku grywała w takich miejscach jak Carnegie Hall a kiedyś nawet przed samym Księciem Walii. Connolly cenił sobie urodę i doskonałość ale także wytrwałość więc cierpliwie zabiegał o względy panny Bevington prawie przez cztery lata. Pobrali się 9 maja 1029 roku. Tej samej nocy nowożeńcy wyjechali podciągiem do Kalifornii. Connolly nie potrzebował zapewnień o tym, że film ma moc przekształcania kultury. W jednej z elokwentnych kwestii pan Blue CZERWIEC 2014
♦ C O L U M B I A ♦ 18
Rodzina Connollych w 1948 roku na plaży w Malibu, gdzie mieli dom. Od lewej: Myles junior, Terrence, Mary, Agnes, Kevin oraz Myles senior. ujął to tak: „Może tworzyć nowych ludzi, szlachetnych, wrażliwych, Wedle Capry, Connolly powiedział tak: „Frank, już widzę jak akuprzejmych, religijnych, ludzi odkrywających w pięknie najszczę- torzy odrzucają twój scenariusz,” i wtedy zaczął dawać mi konśliwsze cuda Boże. żadna dziedzina sztuki nie ma takiej przyszłości kretne rady jak stworzyć bardziej sympatycznych i interesujących jak obraz filmowy. Jeśli się nie powiedzie, to żadna ze sztuk nie bę- bohaterów. „Redaktor scenariuszy, – to był właśnie Connolly w swoim żywiole,” pisał Capra. dzie miała takiego wielkiego i opłakiwanego upadku”. W rezultacie film It Happened One Night zdobył pięć Oskarów, Wkrótce po przeprowadzce do Hollywood Connolly spotkał i zaprzyjaźnił się z reżyserem Frankiem Caprą, z którym współpra- włącznie z nagrodą za Najlepszy Obraz i Najlepszy Scenariusz. cował przez cały czas swej kariery w filmie. Capra w autobiografii Capra powiedział później Connolly’mu tak: „Myles, wiesz, że obraz jest dziełem przypadku. Zrobiłem ten z 1971 roku zatytułowanej The Name przeklęty film bo wszyscy mówili, że nie Above the Title nazwał Connolly’ego powinienem. Wszelkie słowa uznania na„trzeźwo myślącym, sentymentalnym inleżą się tobie. To ty zmieniłeś go w wielką telektualistą, który pozostawił trwałe EDLE MNIE, KSIĄżKA opowieść”. Jednak nazwisko Connolpiętno na moim życiu osobistym i zawoly’ego nie znalazło się na liście autorów, dowym”. W swej książce Capra szkicuje JEST KATOLICKA JEŚLI W prawdopodobnie z powodów polityki karykaturę Connolly’ego, którego uważał KONKRETNy SPOSóB OPOkontraktów prowadzonej przez studio. za największego wśród swych przyjaciół i najzacieklejszego spośród krytyków. Rodzina Connolly’ego była dotkliwie WIADA O RELACJI CZłOPowszechnie wiadomo, że prócz pisania świadoma tego braku uznania pracy przy WIEKA DO JEGO BOGA I na potrzeby mniej znanych filmów Capry filmach takich jak między innymi Mr. takich jak State of the Union (1948), w Smith Goes to Washington (1939), ale jak JEGO DUSZy”. którym grali Spencer Tracy i Katherine twierdzi jego najmłodsza córka Mary, ojHepburn, Connolly miał niemały udział ciec nigdy o tym nie wspominał. w pisaniu lub wpływaniu na hity kasowe Podczas dwudziestu lat spędzonych w Hollywood, Connolly był zaangażowany przy wielu filmach. Jego Capry – za co zresztą nigdy nie został formalnie doceniony. Sam Capra wspomina w swojej autobiografii o tym jak scena- scenariusz do filmu Music for Millions (1944) wzruszającej, wojenriusz filmu It Happened One Night (1934 był przeredagowywany nej komedii w której grali Margaret O’Brien i Jimmy Durante aby uwzględnić ważne zmiany zasugerowane przez Connolly’ego. przyniósł mu nominację do Oskara. W 1952 roku napisał My Son 19 ♦ C O L U M B I A ♦
CZERWIEC 2014
Photos courtesy of Mary Connolly Breiner
„W
John wraz z reżyserem Leo McCarey, przyjacielem i katolikiem znanym z takich filmów jak Going My Way (1944) and The Bells of St. Mary’s (1945). My Son John został wyprodukowany w czasie haniebnej sprawy McCarthy’ego i czarnej listy hollywoodzkiej, która miała oczyścić przemysł filmowy z komunistycznych wpływów. Film w którym grała Helen Hayes i Robert Walker niestety uznano za antykomunistyczną propagandę i w efekcie zakończyło to karierę Connolly’ego w filmie. PRZyGODA Z KATOLICyZMEM Po ponad dwudziestu latach pracy w przemyśle filmowym Connolly znów wrócił do pisania powieści. Jego druga książka zatytułowana była The Bump on Brannigan’s Head (1950), i podobnie jak pierwsza została dedykowana ukochanej żonie. Na trzeciej, pod tytułem Dan England and the Noonday Devil (1951), dedykacje otrzymali synowie Terrence, Myles Jr., i Kevin. Wybór krótkich opowiadań, The Reason for Ann (1953), został zadedykowany córce Ann i w końcu Three Who Ventured (1958), córce Marii. W 1951 roku w wywiadzie dla Pilot, Connolly powiedział „Moi bohaterowie to zazwyczaj ludzie których spotkałem. Wszyscy w pewnym sensie zostali sportretowani”. Rzeczywiście, jak mówi jego córka Mary, mama opowiadała jej, że postać Pana Blue była w jakimś sensie autobiograficzna. „To był jego duch, jego myśli” mówi Mary dodając, że tak jak Mr. Blue, jej ojciec „głęboko zawierzył Matce Bożej” i to była „taka hojna dusza – czy chodziło o materialne czy duchowe dary, miał coś dla każdego. Naprawdę chciał żyć wiarą tak głęboko i całym sercem jak to tylko było możliwe”. Chociaż książka Dan England and the Noonday Devil zdobyła mniejsze uznanie niż Mr. Blue, wedle jego córki, była ulubioną przez Connolly’ego. Podobnie jak w przypadku Mr. Blue, książka jest narracją dziennikarza z Bostonu który zaprzyjaźnia się z wywierającym na nim ogromne wrażenie protagonistą. Prawdziwie pobożny człowiek, słynący ze swej gościnności Dan England opisany jest tu jako „połączenie cech niezwykłego rozumu i dziecinnej niewinności”. I tak jak w przypadku Mr. Blue przed laty, wiek i opis cech fizycznych bohatera w przybliżeniu splata się z tymi jakie miał wtedy sam Connolly. Można powiedzieć, że J. Blue i Dan England z całym ich idealizmem i pokorą są przykładami tego w jaki sposób sam Connolly pragnął żyć i postrzegać świat. życie i pracę Connolly’ego definiował jego katolicyzm. Podczas gdy większość jego dzieł i wiele postaci było wyraźnie religijnych, nie wierzył w pobożność dla samej dewocji „Wedle mnie, książka jest katolicka jeśli w konkretny sposób opowiada o relacji człowieka do jego Boga i jego duszy”. W wywiadzie z 1951 roku powiedział. „Dlaczego inni pisarze nie chcą czegoś więcej powiedzieć o swej przygodzie z katolicyzmem”? Wedle syna Connolly’ego, Kevin’a członka rady Stella Maris nr 3772 w San Clemente, Calif., jego ojciec miał wpływ na wiarę wielu kolegów w przemyśle filmowym, także na Capra’ę. Connolly był ojcem chrzestnym trojga dzieci Capry, w pewnym senesie zarówno delikatnie jak i wprost namawiał Capra’ę aby na nowo odkrywał swój katolicyzm. W końcu, po wielu latach kiepskiego zdrowia, Connolly usłyszał
Myles Connoly ze swoją żoną Agnes w 1948 przed ich domem w Malibu.
od lekarzy, że niezbędna jest operacja na otwartym sercu. Cztery dni przed operacją, dwudziestoletnia wówczas córka Mary napisała mu w liście tak: „Nie wiem co jest złego z twym sercem. Twoje serce jest idealne; to najpiękniejsze z serc. Dzięki tobie rozumiem miłość Boga Ojca do mnie. Kocham cię”. Connolly zmarł wkrótce po operacji, 15 lipca 1964 roku. Miał wtedy 66 lat. Kolejne dziesięciolecia przyniosły śmierć trojki dzieci Connolly’ego. Umarł Terrence, Myles Jr. oraz Ann a potem także jego żona która przeżyła męża o 23 lata. Kevin Connolly i Mary Connolly Breiner do dziś wspominają ojca jako mocnego, kochającego mężczyznę, zawsze próbującego stawać się lepszym ale także zawsze chętnego ujrzeć swą niedoskonałość. W ostatnim tekście dla Columbii, nigdy zresztą nie opublikowanym, Connolly włożył w usta Pana Blue taką kwestię: „Wszyscy próbujemy uciekać w siebie. Wszyscy jesteśmy skłonni budować wokół siebie bezpieczne fortece. To nasz naturalny brak zaufania do samych siebie, nasze ukryte tchórzostwo, elegancki egocentryzm, jeśli można tak to nazwać – to one skłaniają nas do ostrożności i wywyższania się. Tylko dzięki wysiłkowi, szlachetnym aspiracjom i odwadze możemy pokonać te ograniczające nas siły. A trzeba nam z nimi walczyć”! Młody Connolly okazał mądrość ponad swoje lata, i żył wedle tych słów. Zakończył: „Miłość ma swój początek w domu. Naprawdę. Ale to zbyt mała i niewiele warta miłość, jeśli poza dom nie wyjdzie. Nie tylko głupcy noszą serce na dłoni, tak robią także ludzie święci.♦ ALTON J. PELOWSKI jest redaktorem Columbii. CZERWIEC 2014
♦ C O L U M B I A ♦ 20
WSZySTKO CO MOżEMy ABy WSPIERAĆ POWOłANIA .
WASZE
MODLITWy I WSPARCIE SĄ BEZCENNE .
U T R Z y M U J M y W I A R ę ż y WĄ
„MARyJA DZIEWICA ODJęłA MI STRACH PRZED POWOłANIEM” żyło mi się wygodnie. Mieszkałem w willi, rodzice mnie kochali i posłali do najlepszych szkół. Pracowałem na etacie w wielkiej korporacji, a moja narzeczona była wierzącą katoliczką. Cóż chcieć więcej. Ale, sęk w tym, że czułem powołanie. Pod koniec studiów moja wiara zaczęła się pogłębiać. Kiedyś omawialiśmy ze znajomymi celibat i pomyślałem: niech się kłócą, mnie to nie dotyczy. Wtedy zaczęło narastać we mnie natrętne pytanie: „Jak to nie dotyczy?”. Zaczął się sześcioletni spór z Bogiem. Upierałem się, że wiem lepiej, co zrobić ze swoim życiem, ale wołanie nie ustawało. Męczyło to narzeczoną, aż zerwała ze mną i wtedy udałem się w pielgrzymkę do Włoch. W Domku Matki Bożej w Loreto otrzymałem łaskę od Maryi Dziewicy, by przyjąć powołanie do życia w czystości i w wolności wybrać drogę Pańską. Minęły już cztery lata od moich święceń kapłańskich i wiem, że wybrałem dobrze, wybrałem naśladowanie Chrystusa. KSIĄDZ JIM MCCORMACK ze Zgromadzenia Księży Marianów Waszyngton D.C.
Photo by Ed Pfueller
RóBMy