Skip to main content

ZooBranza_lipiec-sierpień_2026

Page 1

07-08/2026

SPECJALISTYCZNY MAGAZYN BRANŻY ZOOLOGICZNEJ DLA MANAGERÓW FIRM ORAZ WŁAŚCICIELI I PRACOWNIKÓW SKLEPÓW ZOOLOGICZNYCH

NR 07-08 (118) ISSN 2450-0372

NOWOŚCI WOW DOG I WOW CAT ZRÓWNOWAŻONA MISKA PRZYSZŁOŚCI

HUMANIZACJA ZWIERZĄT

AI I GEO BUDUJE EKSPERCKOŚĆ MAREK


Szanowni Państwo, patrząc na światową gospodarkę, łatwo odnieść wrażenie, że żyjemy w czasach permanentnej zmiany. Do listy czynników geopolityczno-ekonomicznych wpływających na wyzwania dla przedsiębiorców dochodzą sztuczna inteligencja, transformacja klimatyczna oraz coraz szybsza cyfryzacja biznesu. Paradoksalnie jednak właśnie w takim otoczeniu najlepiej rozwijają się branże, które potrafią patrzeć daleko w przyszłość i opierać się na analizach danych. Branża pet care jest jedną z nich. Kiedy ponad dwie dekady temu rynek zoologiczny zaczynał dynamicznie zmieniać swoje oblicze, niewielu przypuszczało, że zwierzęta towarzyszące staną się jednym z najbardziej interesujących segmentów światowej gospodarki konsumenckiej. Dziś świadomy przedsiębiorca wie, że pet care to już nie tylko karma, akcesoria i sprzedaż detaliczna. To globalny ekosystem obejmujący żywienie funkcjonalne, technologie, usługi weterynaryjne, rozwiązania cyfrowe, zrównoważoną produkcję, edukację opiekunów i coraz bardziej zaawansowane produkty odpowiadające na potrzeby zwierząt w każdym wieku. Obserwując branżę z perspektywy wielu lat, widzimy wyraźnie jedną prawidłowość: największe zmiany zawsze zaczynają się od uważnej obserwacji rynku. A ten właśnie przechodzi kolejny etap transformacji. Globalny rynek produktów dla zwierząt towarzyszących jest dziś wart już ponad 300 miliardów dolarów, a kolejne analizy wskazują, że do końca dekady będzie rósł w tempie wyraźnie szybszym niż większość segmentów dóbr konsumpcyjnych. Europa pozostaje jednym z jego najważniejszych filarów. Najnowszy raport FEDIAF, który Państwu przybliżamy w tym numerze, pokazuje, że zwierzęta mieszkają już w niemal połowie europejskich gospodarstw domowych, a wartość samego rynku karm przekroczyła 29 miliardów euro. Co istotne, wzrost nie wynika już wyłącznie z rosnącej liczby zwierząt, kluczową rolę odgrywa zmiana sposobu, w jaki społeczeństwo postrzega relację człowiek – zwierzę. Coraz większe znaczenie mają jakość produktów, specjalistyczne żywienie, usługi oraz rozwiązania technologiczne, które jeszcze kilka lat temu wydawały się futurystyczne. Jednak najważniejszy wniosek nie dotyczy samej wartości sprzedaży. Dojrzałość rynku oznacza bowiem, że konkurencja przenosi się na zupełnie inny poziom. Dziś nie wystarczy mieć dobry produkt. Trzeba rozumieć konsumenta, znać światowe trendy, analizować dane i przewidywać kierunek zmian. I właśnie to jest największym wyzwaniem dla współczesnych przedsiębiorców branży zoologicznej. W tym od lat pomaga Państwu „ZooBranża”, również dzięki międzynarodowej współpracy. Dlatego też dla tych z Państwa, którzy myślą o światowej ekspansji, dzięki współpracy z Euromonitor International przybliżamy kierunek Azji i Pacyfiku – prognozowany jako najbardziej dynamicznie rozwijający się rynek pet care. Rok 2026 przynosi kolejne potwierdzenie, że przyszłość będzie należeć do firm elastycznych, innowacyjnych i otwar-

tych na wiedzę. Podczas najważniejszych międzynarodowych wydarzeń branżowych dominują hasła: innowacja, odpowiedzialność i technologia. Jeszcze niedawno AI była tematem dyskusji o przyszłości. Dziś coraz częściej jest narzędziem codziennego biznesu. Branża zoologiczna, podobnie jak inne sektory gospodarki, wchodzi w epokę decyzji opartych na danych. Ci, którzy nauczą się wykorzystywać te możliwości, zyskają przewagę. Drugim fundamentalnym kierunkiem pozostaje zrównoważony rozwój. Jeszcze kilka lat temu ekologia była często elementem wyróżnienia marki. Dziś staje się jednym z kryteriów oceny całego biznesu. Co ważne – nie jest to już wyłącznie oczekiwanie młodszych pokoleń. Świadomość ekologiczna rośnie w całym społeczeństwie. Jednocześnie branża pokazuje niezwykłą odporność ekonomiczną. Opiekunowie zwierząt nadal chcą zapewnić swoim pupilom wysoką jakość życia, choć coraz częściej podejmują decyzje bardziej świadomie. Szukają wartości, nie tylko ceny. Wybierają produkty, które mają uzasadnienie zdrowotne, funkcjonalne lub jakościowe. To właśnie dlatego wiedza staje się dziś najważniejszym zasobem biznesowym. Przez lata istnienia „ZooBranży” konsekwentnie obserwujemy, analizujemy i opisujemy zmiany zachodzące w sektorze zoologicznym – zarówno w Polsce, jak i na świecie. Ambicją naszego magazynu od lat pozostaje właśnie takie spojrzenie – szerokie, międzynarodowe, oparte na danych, ale jednocześnie bliskie codzienności polskich przedsiębiorców. W czasach, gdy informacji jest więcej niż kiedykolwiek wcześniej, wartość ma nie sam przekaz, ale jego właściwa interpretacja. Doświadczenie, kontakty branżowe i znajomość rynku pozwalają spojrzeć szerzej – poza pojedynczy produkt czy sezonową modę. Dlatego tak ważną rolę odgrywają bezpośrednie spotkania branżowe. Targi i konferencje nie są dziś wyłącznie miejscem prezentacji nowych produktów. Są przestrzenią wymiany doświadczeń, rozmów o przyszłości i budowania relacji, których nie zastąpi żadna platforma cyfrowa. To właśnie tam można zobaczyć, w jakim kierunku zmierza świat, porozmawiać z liderami rynku i znaleźć inspiracje, które później przekładają się na konkretne decyzje biznesowe. Jednym z takich miejsc jest Pet Net Poland – wydarzenie stworzone wokół idei współpracy, wiedzy i rozwoju branży zoologicznej. To przestrzeń, gdzie spotykają się doświadczenie praktyków, spojrzenie ekspertów i energia ludzi, którzy chcą świadomie budować przyszłość rynku. W świecie szybkich zmian największą przewagę zyskują bowiem ci, którzy potrafią się uczyć, dzielić doświadczeniem i szukać nowych możliwości. A ci, którzy mają wiedzę, odwagę i gotowość do działania, są najlepiej przygotowani na przyszłość. Budujmy tę przyszłość wspólnie – zapraszam na Pet Net Poland oraz do lektury najnowszego numeru „ZooBranży”.

Zapra

ury! t k e l o d szamy


SPIS TREŚCI

Małgorzata Biegańska-Hendryk Techniczka weterynarii, behawiorystka zwierząt towarzyszących i zoodietetyczka kotów. Autorka książek i artykułów o kociej tematyce, twórczyni kierunku studiów podyplomowych „Behawiorystyka zwierząt towarzyszących – koty” na SWPS, prelegentka konferencji i szkoleń dotyczących kociego zachowania, zdrowia i żywienia. Od 2012 roku tworzy markę kocibehawioryzm.pl, prywatnie opiekunka czterech kotów: Stefana, Buni, Gaska i Imbira.

dr hab. inż. Wioletta Biel

03

Od redakcji

06

Echa Branży

12

Euromonitor Azja i Pacyfik – region wyznaczający przyszłość rynku pet care

16

Raport FEDIAF

22

Obietnica, której trzeba dotrzymać. O rekrutacji i onboardingu, które zatrzymują ludzi

30

Paradygmat kompetencji: Dlaczego doradztwo stacjonarne pozostaje kluczową polisą rentowności w dobie algorytmów?

32

Badania przechowalnicze – inwestycja, która chroni markę producenta karm

34

Blaski i cienie humanizacji zwierząt towarzyszących. Gdzie przebiega granica troski?

40

Od hype’u do efektów. Jak wykorzystać AI i GEO bez nierealistycznych oczekiwań i budować eksperckość marki zoologicznej?

Profesor Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie. Prowadzi zajęcia dydaktyczne dla studentów kierunków: biotechnologia, kynologia i zootechnika oraz na studiach podyplomowych. Laureatka Zachodniopomorskiego Nobla 2023 r. za znaczący wkład w opracowanie naukowych podstaw żywienia psów. Autorka licznych publikacji naukowych i popularno-naukowych związanych z żywieniem i dietetyką zwierząt i ludzi. Kocha wszystkie zwierzęta, ale prywatnie od wielu lat jest wierna rasie foksterier szorstkowłosy.

Monika Dachowska Absolwentka kognitywistyki i dziennikarstwa, zawodowo związana z marketingiem oraz tworzeniem treści. Pisząc o kynologii, skupia się na relacjach między psami a ich opiekunami, bo wierzy, że partnerstwo zaczyna się od zrozumienia siebie nawzajem. Prywatnie miłośniczka psów, koni i książek oraz właścicielka owczarka szetlandzkiego Noxa.

Sylwia Kowalska Behawiorystka i trenerka. Praca z psami to dla mnie przede wszystkim sztuka dialogu. Pomagam opiekunom interpretować emocje i potrzeby ich podopiecznych, budując mosty porozumienia tam, gdzie pojawiają się trudności. W praktyce zawodowej stawiam na głębokie zrozumienie psiej psychiki, traktując zachowanie zwierzęcia jako element złożonego systemu komunikatów. rudakura.com

Katarzyna Lipska Konsultantka biznesowa z doświadczeniem w projektowaniu wizualnych systemów zarządzania oraz wspieraniu rozwoju kompetencji pracowników, a także analiz strategicznych. Posiada doświadczenie łączące różne perspektywy: od środowiska start-upowego po duże organizacje – w każdym kontekście potrafi dostosować metodykę do sytuacji klienta. Absolwentka Politechniki Warszawskiej i Akademii Leona Koźmińskiego. Pasjonatka gotowania i pływania.

Natalia Młodnicka

46

Zero waste w diecie psa na przykładzie owoców i warzyw

50

Epidemia otyłości zwierząt domowych

56

Nosework, sniffari i wzbogacanie środowiska. Czy zmęczenie psychiczne jest ważniejsze od fizycznego?

60

Jak wiedza behawioralna może wpływać na projektowanie/ wybór produktów dla kotów?

64

Pasożyty a podróże z pupilem – jakie zagrożenia przywozimy z wakacji?

70

Przegląd najpopularniejszych gatunków papug – część 3.

Biolog, zoopsycholog, technik weterynarii. Od 2017 roku pracuje z papugami. Członek World Parrot Trust, a także IAABC. Prowadzi kanał na YT, bloga na FB oraz IG. Udziela konsultacji opiekunom prywatnym i placówkom zajmującym się papugami. Wielokrotny gość programów radiowych i telewizyjnych. Prywatnie opiekunka sześciu adopciaków: Żako Karola, afrykanek kongijskich Buby, Kajko i Kokosza, a także piony niebieskogłowej Aryi i piony brązowoskrzydłej Fiony.

74

Urządzenia do kontroli odczynu pH wody

dr n. wet. Joanna Zarzyńska

78

Co nowego na rynku?

90

Krzyżówka

Behawiorystka, trenerka i zoopsycholożka psów, dietetyczka psów i kotów. Absolwentka Polskiej Akademii Zoopsychologii i Animaloterapii w Krakowie. Od lat związana z branżą zoologiczną. Prowadzi bloga Na każdą łapę, gdzie dzieli się wiedzą z zakresu wychowania oraz opieki nad psami. Prywatnie opiekunka dwóch psów.

Łukasz Pawłowski Akwarysta i konstruktor urządzeń akwarystycznych, właściciel firmy Aqua-Trend. Od ponad 25 lat zajmuje się akwarystyką morską oraz projektowaniem sprzętu wspierającego stabilne prowadzenie akwarium. Pierwsze urządzenia budował na własne potrzeby w czasach, gdy specjalistyczny sprzęt był trudno dostępny. Dziś rozwija innowacyjne rozwiązania w dziedzinie automatyki akwarystycznej, które trafiają do akwarystów w Polsce i za granicą.

Ada Włoch

Od 2006 r. pracuje naukowo na stanowisku adiunkta w Katedrze Higieny Żywności i Ochrony Zdrowia Publicznego IMW SGGW w Warszawie. Interesuje się tematyką nowej żywności, badaniami konsumenckimi, zagadnieniami One Health i wpływem produkcji żywności na klimat. Pasjonatka kynologii, jeździectwa oraz teatru.

Olga Zezula

Podziel się wiedzą! Zostań autorem magazynu Skontaktuj się z nami: redakcja@zoobranza.com.pl

Jest konsultantem, trenerem i coachem z ponad 16-letnim doświadczeniem w biznesie. Wspiera organizacje w budowaniu efektywnych zespołów, rozwijaniu kompetencji liderskich oraz wdrażaniu systemów ciągłego doskonalenia. Specjalizuje się w doradztwie HR, szkoleniach, Assessment i Development Center, Reiss Motivation Profile, talentach Gallupa oraz metodach Lean Management i Operational Excellence. Wierzy, że największym kapitałem każdej organizacji są ludzie, dlatego pomaga firmom skutecznie rozwijać potencjał pracowników i osiągać trwałe rezultaty biznesowe.


ECHA BRANŻY Nie tylko produkty, lecz także przewaga rynkowa. Zoomark 2027 stawia na specjalne strefy wspierające rozwój branży Targi Zoomark 2027, które odbędą się w dniach 11–13 maja 2027 r. w BolognaFiere, zaprezentują 7 specjalnych stref tematycznych, odzwierciedlających najważniejsze kierunki rozwoju światowego rynku zoologicznego. Nowością nadchodzącej edycji będzie Beyond – pierwsza międzynarodowa strefa B2B poświęcona usługom związanym z końcem życia zwierząt towarzyszących oraz upamiętnianiem ich. To odpowiedź na rosnące znaczenie tego segmentu rynku i zmieniające się postrzeganie zwierząt jako pełnoprawnych członków rodziny. Obok debiutującej strefy Beyond organizatorzy ponownie przygotują 6 cenionych przestrzeni tematycznych. Factory skoncentruje się na całym łańcuchu dostaw – od surowców i technologii produkcji po opakowania, logistykę i zrównoważony rozwój. NEXT będzie miejscem prezentacji startupów oraz innowacyjnych technologii, produktów i modeli biznesowych. Atelier zgromadzi marki premium z obszaru mody, designu i pielęgnacji zwierząt, natomiast Pawfect! zostanie poświęcona profesjonalnemu groomingowi i dobrostanowi zwierząt, oferując pokazy, szkolenia i prezentacje nowości rynkowych. Miłośników akwarystyki i terrarystyki zainteresuje Aqua Project, prezentujący najnowsze rozwiązania technologiczne, projektowe i edukacyjne dla tych segmentów rynku. Z kolei Pet Vision stanie się centrum prezentacji najbardziej innowacyjnych produktów oraz analiz trendów konsumenckich, dostarczając producentom i kupcom cennych informacji o kierunkach rozwoju globalnego rynku pet care. Jak podkreślają organizatorzy, udział w jednej ze specjalnych stref to nie tylko możliwość zaprezentowania oferty, lecz przede wszystkim szansa na dotarcie do wyspecjalizowanych odbiorców, budowanie relacji biznesowych oraz wzmocnienie pozycji marki w najbardziej perspektywicznych segmentach bran-

ży zoologicznej. Dzięki temu Zoomark 2027 umacnia swoją pozycję jako jednego z najważniejszych wydarzeń B2B wyznaczających kierunki rozwoju światowego rynku pet care. Więcej informacji: www.zoomark.it https://www.zoomark.it/en/discover/specialareas/

Nowe opakowania żwirków Super Benek Standard i Super Benek Compact Po 30 latach obecności na rynku żwirki Super Benek Standard i Super Benek Compact zyskują nowe opakowania. To zmiana, która odświeża wygląd produktów, ale nie zmienia tego, co najważniejsze – jakości, którą od lat cenią opiekunowie kotów. Nowa szata graficzna to nowoczesny design i jeszcze bardziej czytelne informacje o produkcie przy zachowaniu sprawdzonej receptury. Super Benek Standard i Compact pozostają tym samym niezawodnym wyborem, który od 3 dekad towarzyszy milionom użytkowników. Przez lata żwirki Super Benek zdobyły zaufanie konsumentów dzięki skuteczności, wysokiej chłonności oraz komfortowi użytkowania. To dobrze znane i cenione produkty, które na stałe wpisały się w codzienną opiekę nad kotami. Nowe opakowanie to kolejny krok w rozwoju marki – świeży wygląd, ta sama dobra jakość i niezmiennie skuteczne działanie. Super Benek – od 30 lat sprawdzony wybór dla kotów i ich opiekunów.

6


Uniszki pokażą 5 nowych linii na PetExpo Bydgoszcz 2026 Uniszki to polska marka karm i przysmaków dla psów, która od 5 lat rozwija działalność we własnych zakładach produkcyjnych. Dzięki temu samodzielnie pracuje nad recepturami i kontroluje cały proces od surowca po gotowy produkt. Efektem ostatnich miesięcy jest aż 5 nowych linii, które marka zaprezentuje podczas PetExpo Bydgoszcz 2026. Na stoisku A38 będzie można poznać Chewsday, For Good Moments, Waggle, Trenerki Podaj Łapę oraz Active Gain. Każda z premier pokazuje inną stronę oferty Uniszek. • Chewsday – sprężyste paski z 99% mięsa, które stawiają opór podczas gryzienia i wydłużają czas żucia. Linia obejmuje mniej oczywiste warianty mięsne, w tym sarnę i koninę. • For Good Moments – kabanosy ze 100% mięsa, stworzone z myślą o codziennym nagradzaniu psa. • Waggle – miękkie kabanosy bez osłonki, zawierające 98% mięsa mięśniowego. Giętka forma szczególnie sprawdza się u psów preferujących delikatniejsze przekąski. • Trenerki Podaj Łapę – małe kąski z 93% suszonego mięsa, przeznaczone do nauki i szybkiego nagradzania. Nowa odsłona w doypackach 90 g została przygotowana z myślą o wygodnym użyciu poza domem.

• Active Gain – pełnoporcjowe mokre karmy z 90%

mięsa, jajami, owocami i ziołami. Receptury powstały dla psów aktywnych, pracujących oraz potrzebujących wsparcia podczas regeneracji. PetExpo będzie okazją, by obejrzeć wszystkie nowości w jednym miejscu, porównać dostępne formy i warianty smakowe oraz porozmawiać z zespołem, który odpowiada za ich rozwój. Uniszki zapraszają na stoisko A38 podczas PetExpo Bydgoszcz 2026 już 25–27 września.

REKLAMA

AGROLAB Ekspert w analizie pet food

AGROLAB: Twój ekspert w zakresie analiz pasz i karmy dla zwierząt domowych w Europie. Dzięki nowoczesnej technologii laboratoryjnej i ponad 30 lokalizacjom oferujemy kompleksowe badania składników, mikotoksyn, witamin i GMO w karmie dla zwierząt domowych, mieszankach paszowych oraz paszach podstawowych. Nasze akredytowane analizy zapewniają wiarygodne wyniki oraz wspierają bezpieczeństwo i jakość Twoich produktów. Obraz wygenerowany przez AI.

Skontaktuj się z nami!

7


ECHA BRANŻY POLKARMA podsumowuje pierwsze półrocze 2026 roku W dniu 19 czerwca 2026 r. odbyło się Walne Zebranie Członków POLKARMA – Polskiego Stowarzyszenia Producentów Karmy dla Zwierząt Domowych. Podczas zebrania, które po raz pierwszy odbywało się w siedzibie jednej z firm członkowskich – Mars Polska, omówiono działania organizacji podjęte w pierwszej połowie roku 2026. Zmiany w Zarządzie i Komisji Rewizyjnej W związku z rezygnacją niektórych członków oraz zmianami w statucie Stowarzyszenia przeprowadzono wybory uzupełniające. Na stanowisko Wiceprezesa POLKARMA został wybrany Piotr Wrotny, a Magdalena Ołowska objęła funkcję Członka Zarządu. Kadencja pozostałych członków Zarządu – Macieja Woźnego (Prezesa), Krzysztofa Jakubczaka (Członka Zarządu) oraz Macieja Przeździaka (Sekretarza Generalnego) – została przedłużona na kolejne 3 lata. Został również uzupełniony skład Komisji Rewizyjnej POLKARMA. Aktywność na forum europejskim – FEDIAF W dniach 9–11 czerwca 2026 r. w Brukseli odbyło się Walne Zgromadzenie FEDIAF, w którym aktywny udział wziął Sekretarz Generalny POLKARMA Maciej Przeździak. Podczas wyborów do organów FEDIAF Maciej Przeździak został przyjęty w skład FEDIAF Executive Committee – ciała nadzorującego pracę FEDIAF i przygotowującego rekomendacje dla Zarządu tej organizacji. Ponadto FEDIAF prowadzi wiele działań w obszarze m.in.: 1) re-autoryzacji dodatków paszowych istotnych dla branży,

2) przepisów wykonawczych do unijnego rozporządzenia w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych (PPWR), 3) konsultacji oraz dialogu z Komisją Europejską na temat Omnibus X. Działania krajowe i organizacyjne POLKARMA monitoruje krajowe procesy legislacyjne, w tym wdrożenie PPWR, nowelizację ustawy o biopaliwach (implementującą RED III) oraz przepisy dotyczące nieuczciwych praktyk rynkowych. W obszarze współpracy z administracją publiczną odbyły się spotkania m.in. z Głównym Inspektorem Weterynarii oraz Głównym Inspektorem Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Ponadto przedstawiciele POLKARMA uczestniczyli w kilku spotkaniach na temat umów o wolnym handlu między UE oraz państwami trzecimi. W pierwszym półroczu przeprowadzone zostało 9 szkoleń dla firm zrzeszonych z wielu istotnych tematów, m.in. kwestie podatkowe, AI, zmiany w prawie pracy czy obowiązki wynikające z PPWR. Walne Zgromadzenie, po propozycji Zarządu, wprowadziło nową formułę członkostwa – Partner POLKARMA, która pozwoli takiej firmie uczestniczyć w sesji otwartej Walnego Zgromadzenia oraz raz do roku przeprowadzić prezentację dla firm zrzeszonych. www.polkarma.pl

Konferencja ETOVET „Agresja i strach – czy zawsze idą w parze?” to konferencja pełna praktycznej wiedzy, opartej na doświadczeniu klinicznym i aktualnych badaniach naukowych. Jeśli pracujesz z psami lub kotami, jesteś lekarzem weterynarii, behawiorystą albo po prostu chcesz lepiej rozumieć zachowania zwierząt – tego wydarzenia nie możesz przegapić. Warszawa, 19–20 września 2026 „ZooBranża” jest patronem medialnym wydarzenia. Szczegółowy plan konferencji i zapisy na stronie: https://www.etovet.pl/agresja-i-strach/

JOËL DEHASSE

AGRESJA I STRACH

CZY ZAWSZE IDĄ W PARZE? P AT R O N AT

WARSZAWA, 19-20 WRZEŚNIA 2026 SZCZEGÓŁOWE INFORMACJE I ZAPISY WWW.ETOVET.PL

8


Badis rozpoczyna ogólnopolską kampanię nowości Animonda Firma Badis, wyłączny przedstawiciel marki Animonda w Polsce, rozpoczyna szeroką kampanię marketingową wspierającą najważniejsze tegoroczne nowości produktowe. Działania obejmą media internetowe, social media oraz komunikację skierowaną bezpośrednio do opiekunów kotów i będą prowadzone aż do późnej jesieni. Flagową premierą 2026 roku jest nowa linia Vom Feinsten 85 g – wysokiej jakości karma premium dla kotów dostępna w nowoczesnych, jednoporcjowych tackach. Nowy format odpowiada na obecne potrzeby rynku, oferując wygodną porcję, większą świeżość oraz szeroki wybór smaków i tekstur. Oferta obejmuje 8 nowych wariantów dla kotów Adult, Kitten i Senior, dostępnych w 3 najchętniej wybieranych teksturach: pasztecie, sosie i galaretce. Linia 85 g stanowi uzupełnienie dotychczasowej oferty Vom Feinsten 100 g, jednocześnie dzięki bardziej przystępnemu formatowi cenowemu otwierając markę na nowych konsumentów. Wprowadzenie nowej linii będzie wspierane intensywną kampanią reklamową oraz działaniami promocyjnymi w punktach sprzedaży. Celem jest zwiększenie rozpoznawalności marki Vom Feinsten oraz wsparcie sprzedaży w sklepach zoologicznych poprzez budowanie zainteresowania konsumentów produktami klasy premium. Nowości będą sukcesywnie trafiać do sklepów zoologicznych na terenie całego kraju od sierpnia.

Best 4 Animal Care zaprasza na stoisko na targach PET EXPO w Bydgoszczy Kolejna edycja targów, kolejne nowe marki i nowości w naszej ofercie. Zapraszamy do odwiedzenia naszego stoiska i zapoznania się, jakie nowe produkty warto wprowadzić na półki Państwa sklepów. Oto kilka zapowiedzi: • YDOLO MINI Toy & Small Dogs – karma YDOLO, półwilgotna i tłoczona na zimno jest uwielbiana przez psy i bardzo ceniona przez opiekunów. NOWOŚĆ w ofercie to wersja dla psów miniaturowych i małych ras z małą granulką. Te same smaki i składy co dotychczas, ale wielkość opakowań to 700 g i 2,5 kg. YDOLO MINI powstało w odpowiedzi na oczekiwania i prośby Klientów, to pozycja, której nie może zabraknąć w Państwa sklepach. • LIEBESGUT DOG – ekologiczne certyfikowane monobiałkowe karmy pełnoporcjowe to odpowiedź na rosnącą świadomość opiekunów, traktujących swoje psy jak członków rodziny i chcących żywić je zdrowo, ekologicznie i zgodnie z naturalnymi potrzebami. W ofercie znajdują się wersje smakowe dla psów z wrażliwym układem pokarmowym, polecane także psom o zmniejszonym zapotrzebowaniu na energię i seniorów, dla dorosłych psów o normalnym poziomie aktywności oraz dla szczeniąt. • PHARMOX – uzupełniamy ofertę suplementów tej cenionej marki o produkty dla koni i kucy: glukozamina z chondroityną i MSM w postaci syropu

(2000 ml), cytrynian magnezu (500 g i 1500 mg) oraz PEA (500 g). Pokażemy także nowości marek DOG’S LOVE, WOW, ICEPAW oraz limitowane kolekcje świąteczne. To nie wszystko, przygotowujemy jeszcze kolejne gorące premiery, niespodzianki i inspiracje. Szczegóły na naszym stoisku A6. Zapraszamy serdecznie, do zobaczenia w Bydgoszczy. Best 4 Animal Care Sp. z o.o., www.b4ac.pl, kontakt@b4ac.pl, tel. 782 633 779

9


ECHA BRANŻY Nowy magazyn VITAKRAFT Třanovice – w zeszłym roku, po półtora roku budowy – zgodnie z planem i praktycznie bezproblemowo – nasza firma otworzyła nowy, nowoczesny magazyn w Třanovicach, który stanowi ważny krok w dalszym rozwoju infrastruktury logistycznej VITAKRAFT w Europie Środkowej. Inwestycja ta pozwoli na zwiększenie efektywności procesów magazynowych oraz jeszcze lepszą obsługę klientów i partnerów handlowych. Ten ogromny projekt został ukończony zgodnie z harmonogramem i budżetem – to wielki sukces całego zespołu! Nowy obiekt został zaprojektowany z myślą o wysokich standardach jakości, bezpieczeństwa oraz automatyzacji i optymalizacji procesów logistycznych. Lokalizacja w Třanovicach jest dla nas kluczowa, ponieważ oddział zaopatruje nie tylko polski rynek, ale też rynki w Czechach, na Słowacji, Węgrzech, Litwie, Łotwie i w Estonii.

Zarejestruj się na Pet Net Poland! Zgłoś produkt do plebiscytu Best For Pets! Pet Net Poland 2026 zbliża się wielkimi krokami. 23 października w Hotelu Windsor**** w Jachrance pod Warszawą spotkają się przedstawiciele branży zoologicznej – producenci, dystrybutorzy, detaliści i dostawcy zainteresowani rozwojem branży. Tegoroczna edycja odbędzie się pod hasłem „Building a Business of the Future” i będzie koncentrować się na tym, co dziś realnie wpływa na rozwój pet biznesu. Jednym z prelegentów będzie Tomek Plata, wieloletni praktyk biznesu, przedsiębiorca, inwestor i coach. Autor i host audycji „Biznes bez lukru”. Integralną częścią wydarzenia będzie Plebiscyt ZooBranża Best For Pets 2026, w którym o zwycięstwie decydują w równych proporcjach głosy jury eksperckiego i publiczności. Plebiscyt wyróżnia produkty nowe, innowacyjne i doceniane przez rynek, a laureaci zostaną ogłoszeni podczas uroczystej Gali Pet Net Poland. Rejestracja i zgłaszanie produktów do 31 sierpnia! Do zobaczenia na wydarzeniu! www.petnetpoland.pl

30. edycja CIPS. Imponująca skala i nowe podejście biznesowe 30. edycja China International Pet Show (CIPS), która odbędzie się 12–15 listopada w Guangzhou, będzie nie tylko jubileuszem jednego z najważniejszych wydarzeń azjatyckiego rynku zoologicznego. Jest także dobrym przykładem tego, jak zmieniają się potrzeby globalnej branży pet care. W czasach bardziej złożonych łańcuchów dostaw, rozdrobnionych kanałów sprzedaży i rosnącej ostrożności zakupowej samo znalezienie nowego produktu przestaje wystarczać. Firmy szukają dziś przede wszystkim wiarygodnych dostawców, możliwości szybkiego dopasowania produktów do rynku oraz partnerów do długofalowej współpracy. Skala CIPS 2026 pozostaje imponująca. Organizatorzy zapowiadają 120 tys. m² powierzchni wystawienniczej, ponad 1400 wystawców oraz ponad 80 tys. profesjonalnych odwiedzających z ponad 120 krajów i regionów. Szczególnie istotna jest jednak struktura wystawców: ponad 80% ma łączyć kompetencje projektowe, R&D i produkcyjne. Dla importerów i właścicieli marek oznacza to możliwość nie tylko wyszukania gotowego produktu, ale również rozmowy o jego modyfikacji, rozwoju i dostosowaniu do konkretnych potrzeb rynku. CIPS wzmacnia Innovation Award oraz strefę New Product Showcase, aby ułatwić kupującym ocenę nowych produktów. Nie chodzi już wyłącznie o to, co jest nowe, lecz o to, co wnosi rzeczywistą poprawę techniczną, ma praktyczną wartość i odpowiada na konkretną potrzebę rynku. Podobną zmianę widać w obszarze sustainability. Czwarta edycja „Green Paw Prints, Love For Earth” ma mocniej koncentrować się na mierzalnych kryteriach, takich jak redukcja emisji, wykorzystanie bardziej przyjaznych środowisku materiałów czy ograniczenie odpadów. Udział w inicjatywie wzrósł od 2023 r. ponad pięciokrotnie, a od 2025 r. uczestniczą w niej także wystawcy zagraniczni. ZooBranża jest partnerem medialnym targów. Więcej informacji o targach: https://en.cipscom.com/CIPS 2026.htm

10


Beta Bugs i FreezeM nawiązują współpracę Beta Bugs Ltd., lider w dziedzinie genetyki muchy czarnego żołnierza (BSF), oraz FreezeM Cryogenetics Ltd, twórca opatentowanej technologii zawieszonych neonatów PauseM®, ogłosiły nawiązanie nowego strategicznego partnerstwa. Połączenie zaawansowanej genetyki Beta Bugs z innowacyjną technologią produkcyjną FreezeM ma zapewnić komercyjnym producentom BSF wyższą wydajność. HiPer-Fly® firmy Beta Bugs to selektywnie hodowana linia muchy czarnego żołnierza, rozwijana w ramach ponad 45 pokoleń doskonalenia genetycznego. Jej wysoką wydajność potwierdziły ostatnio niezależne badania. Technologia PauseM® firmy FreezeM to innowacyjny system umożliwiający uzyskanie zawieszonych neonatów, stanowiących standaryzowany materiał biologiczny dla producentów BSF, charakteryzujący się wydłużonym okresem przydatności do użycia oraz wysoką przeżywalnością. Obie firmy zamierzają wspólnie zaoferować komercyjnym producentom owadów w całej Europie wysokowydajne rozwiązanie, które przyczyni się do zwiększenia produktywności, efektywności operacyjnej oraz niezawodności produkcji. Na mocy porozumienia podpisanego w lipcu Beta Bugs i FreezeM utworzą populację hodowlaną HiPer-Fly® w zakładzie produkcyjnym FreezeM w Niemczech. FreezeM prowadzi tam, wraz ze swoim partnerem, firmą Hermetia Baruth GmbH, pierwszy tego rodzaju wyspecjalizowany ośrodek hodowlany BSF. Utworzona kolonia będzie podstawą do produkcji zawieszonych neonatów HiPer-Fly® -PauseM®, umożliwiając ich komercyjną ocenę oraz testowanie na rynku z udziałem wybranych producentów BSF. Pełna komercjalizacja rozwiązania planowana jest na 2027 r. Współpraca ta odzwierciedla wspólne zaangażowanie obu firm w rozwój przemysłowej hodowli owadów poprzez innowacje. Wraz z dojrzewaniem sektora BSF partnerstwa pomiędzy wyspecjalizowanymi dostawcami rozwiązań genetycznych a firmami rozwijającymi przemysłowe technologie produkcji biologicznej będą odgrywać coraz większą rolę we wspieraniu zwiększania skali produkcji komercyjnej oraz odpowiadaniu na rosnący globalny popyt na zrównoważone źródła białka i rozwiązania wpisujące się w model gospodarki o obiegu zamkniętym.

REKLAMA


WSPARCIE SPRZEDAŻY

AZJA I PACYFIK REGION WYZNACZAJĄCY PRZYSZŁOŚĆ RYNKU PET CARE Przez wiele lat znaczenie regionu Azji i Pacyfiku dla światowej branży zoologicznej wynikało przede wszystkim z jego ogromnych możliwości produkcyjnych oraz skali działalności. Obecnie region ten staje się jednak czymś znacznie ważniejszym – swoistym laboratorium przyszłego rozwoju rynku pet care.

TEKST:

Sahiba Puri Global Insight Manager ds. rynku pet care, Euromonitor International TŁUMACZENIE:

Joanna Zarzyńska 12


Badanie Euromonitor Consumer Lifestyle Survey pokazuje, że 66% respondentów internetowych w regionie Azji i Pacyfiku postrzega swoje zwierzęta jako pełnoprawnych członków rodziny. Premiumizacja, humanizacja zwierząt towarzyszących, dynamiczny rozwój lokalnych marek oraz innowacje w handlu cyfrowym sprawiają, że Azja i Pacyfik zmieniają sposób postrzegania źródeł wzrostu i budowania przewagi konkurencyjnej. Region pozostaje trzecim co do wielkości rynkiem produktów dla zwierząt domowych na świecie, którego wartość wynosi 32 mld USD. W latach 2026–2031 przewidywany jest średnioroczny wzrost (CAGR) na poziomie 4% (w wartościach stałych). Głównymi motorami tego wzrostu będą dalsza premiumizacja, poprawa dostępności wysokiej jakości karm oraz rosnąca popularność żywienia zwierząt gotowymi karmami komercyjnymi. Wraz ze wzrostem oczekiwań konsumentów coraz większy wpływ na kształtowanie konkurencji mają lokalni producenci. W efekcie region oferuje bardzo zróżnicowane możliwości rozwoju, jednak osiągnięcie sukcesu wymaga dogłębnego zrozumienia lokalnych priorytetów i preferencji konsumentów, stopnia dojrzałości poszczególnych rynków oraz specyfiki kanałów dystrybucji.

Spowolnienie w Chinach kieruje uwagę na Azję Południowo-Wschodnią i Indie

Chiny pozostają jednym z najważniejszych światowych rynków produktów dla zwierząt domowych, jednak wyraźne spowolnienie dynamiki wzrostu powoduje, że coraz większa uwaga branży koncentruje się na krajach Azji Południowo-Wschodniej oraz Indiach. W tych państwach rozwój napędzają rosnąca populacja zwierząt towarzyszących, dojrzewające ekosystemy rynku pet care oraz wciąż bardzo duży potencjał wzrostu sprzedaży gotowych karm. Kluczowym czynnikiem jest zmieniające się podejście konsumentów do zwierząt. Badanie Euromonitor Consumer Lifestyle Survey pokazuje, że 66% respondentów internetowych w regionie Azji i Pacyfiku postrzega swoje zwierzęta jako pełnoprawnych członków rodziny. Wraz z coraz silniejszą integracją zwierząt z życiem rodzinnym rośnie zapotrzebowanie na żywienie wyższej jakości, produkty o potwierdzonych właściwościach funkcjonalnych oraz rozwiązania dostosowane do wieku i etapu życia zwierzęcia. Jednocześnie w wielu krajach Azji Południowo-Wschodniej oraz w Indiach udział gotowych karm w żywieniu zwierząt nadal pozostaje stosunkowo niski, co stwarza znaczące możliwości dalszego rozwoju tej kategorii. Jednocześnie historia wzrostu regionu nie jest jednolita. W Indonezji, Malezji i na Filipinach popyt na produkty z segmentu premium pozostaje stosunkowo odporny na zmiany cen, natomiast perspektywy rozwoju segmen-

tu masowego są ograniczone, ponieważ konsumenci coraz częściej wybierają tańsze alternatywy. Możliwości rozwoju różnią się również w zależności od gatunku zwierząt. Koty pozostają głównym motorem wzrostu na większości rynków regionu, podczas gdy Indie i Filipiny wyróżniają się jako duże rynki psów z dalszym potencjałem rozwoju, również w przypadku ras dużych. Zmiany te tworzą wiele ścieżek wzrostu dla producentów działających w regionie. Jedną z najważniejszych jest dynamiczny rozwój segmentu affordable premium, czyli produktów oferujących cechy klasy premium przy bardziej przystępnej cenie.

Atrakcyjny segment premium – nowa definicja wartości

Być może najważniejszą zmianą zachodzącą obecnie na rynku Azji i Pacyfiku jest redefinicja pojęcia premium. Historycznie produkty premium funkcjonowały jako wyraźnie wyodrębniony segment cenowy, plasujący się ponad większością oferty rynkowej. Obecnie jednak premium coraz częściej oznacza nie tyle wyższą cenę, ile wyższą wartość dla konsumenta. Współcześni opiekunowie zwierząt chcą zapewnić swoim pupilom produkty najwyższej jakości, jednak wysoka cena często uniemożliwia im zakup klasycznych produktów premium. Powstałą w ten sposób lukę rynkową wypełniają produkty z segmentu affordable premium – oferujące cechy charakterystyczne dla klasy premium, lecz dostępne w bardziej przystępnej cenie. W Tajlandii i Chinach marki z powodzeniem wykorzystują wysokiej jakości składniki, komunikację dotyczącą korzyści funkcjonalnych, atrakcyjne opakowania oraz obecność w specjalistycznych kanałach sprzedaży, aby tworzyć produkty postrzegane jako premium, pozostające jednocześnie w zasięgu finansowym szerszej grupy konsumentów. Takie rozwiązania zmniejszają dystans między segmentem średniej półki cenowej a tradycyjnym premium i trafiają do klientów poszukujących wyższej jakości bez konieczności ponoszenia znacząco wyższych wydatków. Przykładem jest tajska marka karm dla kotów Pramy, która zbudowała swoją pozycję dzięki żywieniu funkcjonalnemu, recepturom bogatym w białko oraz przysmakom komunikującym konkretne korzyści zdrowotne. W ciągu zaledwie trzech, czterech lat marka awansowała na trzecie miejsce w segmencie karm mokrych dla kotów ze średniej półki cenowej w Tajlandii. O sukcesie zdecydowała nie tylko skuteczna strategia wejścia i rozwoju na rynku, lecz także gotowość konsumentów do zapłacenia

13


WSPARCIE SPRZEDAŻY

Koty pozostają głównym motorem wzrostu na większości rynków regionu, podczas gdy Indie i Filipiny wyróżniają się jako duże rynki psów z dalszym potencjałem rozwoju, również w przypadku ras dużych.

więcej za produkt, jeśli oferowana wartość jest dla nich wyraźnie dostrzegalna i rzeczywiście odpowiada ich potrzebom. Równocześnie konsumenci tradycyjnego segmentu premium stają się coraz bardziej wymagający. Marki takie jak PetCubes w Singapurze koncentrują się na dietach minimalnie przetworzonych, recepturach z ograniczoną liczbą składników oraz wykorzystaniu nowatorskich źródeł białka. Z kolei Royal Canin w Chinach rozwija koncepcję precyzyjnego żywienia poprzez coraz bardziej wyspecjalizowane produkty dostosowane do wieku zwierząt. Niezależnie od segmentu rynku coraz wyraźniej widać jedną wspólną tendencję – konsumenci oczekują dowodów potwierdzających deklarowane korzyści. Współczesna premiumizacja opiera się już nie tyle na aspiracyjnym wizerunku marki, ile na rzeczywiście udokumentowanej wartości i wymiernych korzyściach oferowanych przez produkt.

Lokalne marki nie muszą już gonić globalnych liderów

Jednymi z najszybciej rozwijających się marek karm dla zwierząt domowych nie są już międzynarodowe koncerny, lecz lokalni producenci. Atrakcyjne perspektywy wzrostu rynku skłaniają firmy krajowe i regionalne do zwiększania inwestycji w sektor pet care. W ciągu ostatnich pięciu lat wiele spośród najszybciej rozwijających się marek karm dla psów i kotów w regionie Azji i Pacyfiku stanowiły właśnie marki pochodzące z tego regionu. Szczególnie silną pozycję budują producenci z Chin i Tajlandii. Korzystają oni z dobrze rozwiniętego zaplecza produkcyjnego, dużych mocy wytwórczych, łatwego dostępu do świeżych surowców oraz wysokiej elastyczności operacyjnej. Równie istotnym atutem jest dogłębna znajomość lokalnych preferencji konsumentów i specyfiki poszczególnych rynków, która stanowi podstawę skutecznych strategii cenowych, pozycjonowania produktów oraz dystrybucji. Na rynkach szczególnie wrażliwych na cenę, takich jak Indie i Indonezja, lokalni producenci potrafią trafnie odpowiadać na rzeczywiste potrzeby konsumentów. Na przykład indonezyjska marka Ori Cat oraz indyjska Bowlers oferują szeroki wybór karm dla psów i kotów w różnych formatach oraz wielkościach opakowań, dostosowanych do możliwości finansowych klientów. Takie rozwiązania zwiększają dostępność produktów, poprawiają ich przystępność cenową i sprzyjają popularyzacji gotowych karm wśród opiekunów zwierząt.

14

Kolejnym zjawiskiem kształtującym rynek jest dynamiczna ekspansja chińskich marek karm w krajach Azji Południowo-Wschodniej. W obliczu utrzymujących się napięć handlowych między Stanami Zjednoczonymi a Chinami oraz słabnącego popytu na rynku krajowym chińscy producenci coraz aktywniej poszukują nowych możliwości rozwoju za granicą. Jednym z przykładów jest marka Wanpy, należąca do firmy Yantai China Petfood, jednego z największych producentów karm dla zwierząt działających w modelu OEM w Chinach. W ciągu zaledwie około dwóch lat marka systematycznie zwiększała swoją rozpoznawalność w regionie, łącząc rozwój sprzedaży internetowej, działania promocyjne w kanałach tradycyjnych oraz intensywne prace nad rozwojem oferty produktowej. Charakterystycznym elementem strategii wejścia tych marek na nowe rynki jest fakt, że nie konkurują one wyłącznie ceną. Coraz częściej budują swoją pozycję dzięki innowacjom produktowym, strategiom skoncentrowanym na kanałach cyfrowych oraz ścisłej współpracy z detalistami. Dla międzynarodowych producentów oznacza to istotną zmianę otoczenia konkurencyjnego. Skala działalności nadal pozostaje ważnym atutem, jednak coraz większego znaczenia nabiera umiejętność dostosowania oferty do lokalnych oczekiwań i specyfiki poszczególnych rynków.

Handel internetowy umacnia pozycję lidera, a nowe kanały sprzedaży cyfrowej zyskują na znaczeniu

W ciągu ostatnich pięciu lat zachowania zakupowe konsumentów zmieniały się równie dynamicznie jak ich preferencje dotyczące produktów. Handel internetowy umocnił swoją pozycję jako najważniejszy kanał sprzedaży produktów dla zwierząt domowych w regionie Azji i Pacyfiku, znacząco zwiększając swój udział w rynku w latach 2020–2025. Choć Chiny i Korea Południowa pozostają kluczowymi motorami tego wzrostu, nowe formy handlu cyfrowego otwierają kolejne możliwości rozwoju również w krajach Azji Południowo-Wschodniej oraz w Indiach. Do najważniejszych zjawisk kształtujących ten segment należy dynamiczny rozwój social commerce. Transmisje sprzedażowe na żywo (livestreaming) oraz treści tworzone przez użytkowników (user-generated content) sprawiają, że platformy społecznościowe stają się nie tylko miejscem odkrywania nowych produktów, ale rów-


Social commerce – transmisje sprzedażowe na żywo (livestreaming) oraz treści tworzone przez użytkowników (usergenerated content) sprawiają, że platformy społecznościowe stają się nie tylko miejscem odkrywania nowych produktów, ale również pełnoprawnym kanałem sprzedaży. nież pełnoprawnym kanałem sprzedaży. Bezpośrednia interakcja z odbiorcami umożliwia markom budowanie zaangażowanych społeczności internetowych, które z czasem stają się istotnym kanałem dystrybucji. Coraz większego znaczenia nabiera również quick commerce. Oprócz szybkości i wygody dostaw kanał ten oferuje markom możliwość prezentowania nowych produktów, prowadzenia działań samplingowych oraz skutecznego pozyskiwania nowych klientów. Nowoczesne kanały cyfrowe pozwalają jednocześnie budować świadomość marki, angażować odbiorców i finalizować sprzedaż w ramach jednego ekosystemu. Równolegle wzmacnia się rola tradycyjnych sklepów zoologicznych oraz specjalistycznych sieci. W wielu rozwijających się krajach możliwość obejrzenia produktu przed zakupem oraz skorzystania z wiedzy personelu pozostają niezwykle ważnymi elementami procesu zakupowego, ponieważ zaufanie odgrywa tam kluczową rolę w podejmowaniu decyzji konsumenckich. Coraz więcej wyspecjalizowanych detalistów inwestuje również w strategie omnichannel. Przykładem jest sieć Pet Shop Indonesia, która rozwija działalność poprzez otwieranie mniejszych placówek w mniejszych miastach, jednocześnie wzmacniając sprzedaż internetową dzięki obecności na wielu platformach e-commerce. Takie podejście pozwala zwiększyć dostępność produktów i zapewnić klientom spójne doświadczenia zakupowe niezależnie od wybranego kanału sprzedaży.

Region definiowany przez swoją różnorodność

W miarę jak klienci coraz swobodniej przemieszczają się między kanałami sprzedaży na kolejnych etapach procesu zakupowego, dla producentów kluczowym pytaniem przestaje być, gdzie sprzedawać, a staje się – jaką funkcję powinien pełnić każdy z kanałów w budowaniu doświadczeń klienta i rozwoju marki. Sukces na rynkach Azji i Pacyfiku nie będzie możliwy dzięki jednemu uniwersalnemu modelowi działania. Możliwości rozwoju znacząco różnią się między poszczególnymi krajami, kategoriami produktów i grupami konsumentów. Największe szanse na wykorzystanie kolejnej fazy wzrostu będą miały te marki, które potrafią połączyć dogłębną znajomość lokalnych uwarunkowań z umiejętnością przekładania tej wiedzy na skuteczne działania rynkowe i ofertę odpowiadającą rzeczywistym potrzebom klientów.

Struktura kanałów dystrybucji detalicznej produktów dla zwierząt domowych w regionie Azji i Pacyfiku 2020/2025

Retail E-Commerce; 45 % 35% 28%

Specjalistyczne sklepy zoologiczne; 25%

13%

Sieci spożywcze; 12 % Kliniki weterynaryjne; 7% Sklepy DIY; 5% Groomerzy

8% 7% 3% 2020

2025

Źródło: Euromonitor International, Passport Pet Care

Dowiedz się więcej! 15


WSPARCIE SPRZEDAŻY

EUROPEJSKI RYNEK PET CARE NIE ZWALNIA PRAWIE 30 MILIARDÓW EURO I CORAZ WIĘKSZE ZNACZENIE KOTÓW – RAPORT FEDIAF 2026 Europejski rynek zoologiczny pozostaje jednym z najbardziej stabilnych segmentów gospodarki dóbr konsumenckich. Najnowszy raport FEDIAF potwierdza, że mimo utrzymującej się presji kosztowej, zmian regulacyjnych i ostrożniejszych wydatków konsumentów, sektor pet food nadal rozwija się w sposób zrównoważony. Dane za 2024 rok pokazują wzrost wartości rynku do 29,4 mld euro, przy jednoczesnym zwiększeniu wolumenu sprzedaży do 8,6 mln ton. Oznacza to wzrost wartości o 4% rok do roku, podczas gdy wolumen zwiększył się o 1%. To sygnał, że europejski rynek wszedł w etap bardziej dojrzałego rozwoju – napędzanego nie tylko większą liczbą zwierząt, lecz przede wszystkim rosnącą wartością produktów, premiumizacją oferty i większym zainteresowaniem żywieniem wysokiej jakości.

16

TEKST:

Joanna Zarzyńska


Europejski rynek zoologiczny pozostaje jednym z najbardziej stabilnych segmentów gospodarki dóbr konsumenckich. Najnowszy raport FEDIAF potwierdza, że mimo utrzymującej się presji kosztowej, zmian regulacyjnych i ostrożniejszych wydatków konsumentów, sektor pet food nadal rozwija się w sposób zrównoważony. Dane za 2024 rok pokazują wzrost wartości rynku do 29,4 mld euro, przy jednoczesnym zwiększeniu wolumenu sprzedaży do 8,6 mln ton. Oznacza to wzrost wartości o 4% rok do roku, podczas gdy wolumen zwiększył się o 1%. To sygnał, że europejski rynek wszedł w etap bardziej dojrzałego rozwoju – napędzanego nie tylko większą liczbą zwierząt, lecz przede wszystkim rosnącą wartością produktów, premiumizacją oferty i większym zainteresowaniem żywieniem wysokiej jakości. Jeszcze kilka lat temu dynamiczny wzrost rynku wynikał przede wszystkim z pandemicznego boomu adopcyjnego. Dziś sytuacja wygląda inaczej. Liczba zwierząt nadal pozostaje bardzo wysoka, jednak głównym motorem wzrostu staje się zmiana sposobu opieki nad nimi. Opiekunowie częściej wybierają produkty specjalistyczne, funkcjonalne i odpowiadające konkretnym potrzebom zdrowotnym psów oraz kotów. To właśnie ten trend znajduje odzwierciedlenie w danych ekonomicznych prezentowanych przez FEDIAF.

Prawie 280 milionów zwierząt pod opieką Europejczyków

Europa pozostaje jednym z najbardziej „zazwierzęconych” regionów świata. Według FEDIAF w europejskich domach żyje obecnie 278 milionów zwierząt towarzyszących (306 mln, jeśli doliczymy akwaria), a 140 milionów gospodarstw domowych posiada przynajmniej jedno zwierzę. Oznacza to, że pupile są obecni już w 49% europejskich domów. Najliczniejszą grupę stanowią koty, których populacja przekroczyła 110,8 mln osobników. Psy pozostają niewiele za nimi – w Europie żyje ich ponad 91,2 mln. Znacznie mniejsze, choć nadal bardzo istotne segmenty rynku, tworzą ptaki ozdobne (44 mln), małe ssaki (22,5 mln), terraria (10 mln) oraz akwaria liczące blisko 28 mln zbiorników. Na uwagę zasługuje utrzymująca się przewaga kotów nad psami. Jeszcze dekadę temu oba gatunki rozwijały się w zbliżonym tempie, natomiast obecnie to właśnie koty coraz częściej stają się pierwszym wyborem mieszkańców dużych miast. Urbanizacja, mniejsze gospodarstwa domowe oraz zmieniający się styl życia sprzyjają dalszemu wzrostowi tego trendu.

Koty napędzają wartość rynku

Interesujące są również dane dotyczące struktury sprzedaży. Choć pod względem wolumenu produkcji dominują karmy dla psów, odpowiadające za 58% całej produkcji, to właśnie segment karm dla kotów generuje największą wartość rynku. Produkty dla kotów odpowiadają już za 50% wartości europejskiego rynku pet food, podczas gdy karmy dla psów generują 46%. Pozostałe kilka procent przypada na żywienie innych gatunków zwierząt. To zjawisko doskonale odzwierciedla zmieniające się preferencje konsumentów. Koty częściej żywione są karmami mokrymi i produktami premium, których cena jed-

Na uwagę zasługuje utrzymująca się przewaga kotów nad psami. Jeszcze dekadę temu oba gatunki rozwijały się w zbliżonym tempie, natomiast obecnie to właśnie koty coraz częściej stają się pierwszym wyborem mieszkańców dużych miast. nostkowa pozostaje wyższa niż w przypadku wielu karm dla psów. Dodatkowo opiekunowie kotów coraz chętniej sięgają po diety weterynaryjne, żywienie funkcjonalne oraz produkty odpowiadające na konkretne potrzeby zdrowotne.

Mokra karma nadal króluje u kotów

Raport FEDIAF pokazuje także wyraźne różnice między sposobem żywienia psów i kotów. W przypadku psów największy udział wolumenowy nadal mają karmy suche, odpowiadające za 60% produkcji. Mokre karmy stanowią 30%, natomiast przysmaki około 10%. Segment koci wygląda zupełnie inaczej. Aż 61% wolumenu stanowią karmy mokre, 36% karmy suche, a jedynie 3% przysmaki. Z kolei w ujęciu wartościowym znaczenie przekąsek wyraźnie rośnie – odpowiadają one już za 27% wartości rynku psich przysmaków oraz 9% rynku kociego. Dane te pokazują, że segment przysmaków pozostaje jednym z najbardziej perspektywicznych kierunków rozwoju producentów.

Polska w europejskiej czołówce

Na tle Europy Polska utrzymuje pozycję jednego z największych rynków zwierząt towarzyszących. Według danych FEDIAF w naszym kraju żyje ponad 8,28 mln psów oraz 7,46 mln kotów. Pod względem liczby psów Polska znajduje się w ścisłej europejskiej czołówce, ustępując jedynie takim krajom, jak Wielka Brytania (13,4 mln), Niemcy (10,5 mln), Francja (9,7 mln) czy Włochy (9 mln). Te same kraje są w czołówce, jeśli chodzi o liczbę kotów: Francja (16,7 mln), Niemcy (15,9 mln), Wielka Brytania (12,3) oraz Włochy (11,9 mln). Tak duża populacja zwierząt pozostaje jednym z najważniejszych czynników napędzających rozwój krajowego rynku zoologicznego. Polska od kilku lat jest także znaczącym producentem karm eksportowanych na rynki europejskie i pozaunijne, a rozwój krajowych zakładów produkcyjnych wpisuje się w szerszy trend wzrostu europejskiego przemysłu pet food. W Polsce 52% gospodarstw domowych ma przynajmniej jednego psa, a 42% jednego kota. Włochy to też kraj miłośników ptaków ozdobnych, europejski lider (12,7 mln). Co ciekawe, na drugim miejscu jest Turcja, niemal 12 mln ptaków. Wielkimi miłośnikami akwarystyki są Brytyjczycy, ponad 17 mln akwariów, znacznie wyprzedzając Niemców (2 mln) czy Francuzów (1,7 mln). Oba te kraje mają zbliżoną liczbę małych gryzoni jako domowych pupili (ponad 4 mln), dalej plasuje

17


WSPARCIE SPRZEDAŻY się Wielka Brytania (3 mln) i Włochy (1,8 mln). W polskich domach utrzymujemy ok. 1,3 mln gryzoni.

Nie tylko liczby. Coraz większą rolę odgrywają regulacje

Raport FEDIAF tradycyjnie wykracza poza prezentację danych rynkowych. Znaczną część tegorocznego opracowania poświęcono zmianom regulacyjnym, które w najbliższych latach będą wpływać na funkcjonowanie całego sektora. Szczególne znaczenie mają działania związane z wdrażaniem metodologii Product Environmental Footprint Category Rules (PEFCR), która ma stać się ujednoliconym europejskim standardem oceny śladu środowiskowego produktów. Organizacja podkreśla również znaczenie ochrony dostępu do surowców pochodzenia zwierzęcego kategorii 3, rozwijania zasad gospodarki obiegu zamkniętego oraz utrzymania konkurencyjności europejskich producentów na rynkach eksportowych.

Równolegle kontynuowane są prace nad aktualizacją wytycznych żywieniowych FEDIAF dla psów i kotów oraz doprecyzowaniem zasad znakowania karm, co ma zwiększać przejrzystość informacji przekazywanych opiekunom zwierząt.

Rynek dojrzewa i stawia na jakość

O sukcesie producentów coraz rzadziej decyduje sama skala sprzedaży, a coraz częściej innowacyjność, jakość receptur, zgodność z wymaganiami regulacyjnymi oraz umiejętność odpowiadania na oczekiwania świadomych opiekunów zwierząt. Rosnąca wartość rynku przy umiarkowanym wzroście wolumenu potwierdza, że przyszłość branży będzie należała do produktów oferujących realną wartość dodaną – zarówno pod względem żywieniowym, jak i środowiskowym. To właśnie te obszary będą w najbliższych latach wyznaczały kierunek rozwoju europejskiego rynku zoologicznego.

A Pet Food Format Overview IN EUROPE

of pet food produced is for dogs

of pet food produced is for cats

In value terms 46% comes from the dog sector

In value terms 50% comes from the cat sector

DOG FOOD

CAT FOOD

DOG FOOD

CAT FOOD

VOLUME

VOLUME

VALUE

VALUE

Wet Dog 30% Dry Dog 60% Treats Dog 10%

Wet Cat 61% Dry Cat 36% Treats Cat 3%

Wet Dog 23% Dry Dog 50% Treats Dog 27%

Wet Cat 60% Dry Cat 31% Treats Cat 9%

SPLITS

18

IN EUROPE

SPLITS

SPLITS

SPLITS


European Overview 2024

91m DOGS

44m

ORNAMENTAL BIRDS

111m

23m

CATS

SMALL MAMMALS

10m

28m

TERRARIA

AQUARIA

Pet population total excluding aquaria 278m

*Russia is no longer included and we have incorporated a set of new countries that were previously not included to ensure that the data covers all of the European Union (EU), European Economic Area (EEA) and most of the remaining Council of Europe member states (the report now covers 41 of the 48 CoE members). Details are available in the Appendix. Data sourced via FEDIAFʼs National Association members and aligned by Soulor Consulting. For more information on our methodology, please read the Appendix.

19


ARTYKUŁ SPONSOROWANY

NOWOŚCI Z EFEKTEM WOW! WOW DOG & CAT Tylko to, co najlepsze, jest wystarczająco dobre dla naszych pupili. Takie założenie przyświeca założycielce marki WOW, Katharinie Miklauz przy wyborze produktów dla swoich psów. I takimi samymi zasadami kieruje się przy tworzeniu nowych produktów dla psów i kotów. Dlatego wszystkie produkty WOW powstają w zgodzie z jej filozofią: naturalne składniki, przejrzyste receptury i najwyższa jakość. Poznajmy nowości marki WOW DOG & CAT, nowości z efektem WOW! WOW DOG & CAT Tylko to, co najlepsze, jest wystarczająco dobre dla naszych pupili. Takie założenie przyświeca założycielce marki WOW, Katharinie Miklauz przy wyborze produktów dla swoich psów. I takimi samymi zasadami kieruje się przy tworzeniu nowych produktów dla psów i kotów. Dlatego wszystkie produkty WOW powstają w zgodzie z jej filozofią: naturalne składniki, przejrzyste receptury i najwyższa jakość. Poznajmy nowości marki WOW, nowości z efektem WOW!

WOW DOG Chew Bones – bezpieczna przyjemność z długiego żucia

Nowe gryzaki WOW DOG powstały w 3 wersjach: ze skóry jelenia, łososia oraz skóry, żwaczy i penisa wołowego. Wszystkie zapewniają bezpieczną przyjemność z długiego żucia i wspierają codzienną pielęgnację zę-

20

bów. Gryzaki zostały wyprodukowane ręcznie, w 100% z certyfikowanych surowców z UE. Całkowicie wolne od wybielaczy, zbóż, cukru i sztucznych dodatków. Szczelne opakowanie zapewnia zachowanie świeżości i naturalnego aromatu, co jest niezwykle ważne dla psów. Atrakcyjny design opakowań wyróżnia produkty na półce i przyciąga uwagę klientów. „Tworząc nowe naturalne kości do żucia WOW DOG, chcieliśmy znacząco rozszerzyć naszą ofertę naturalnych gryzaków, pozostając jednocześnie wiernymi naszej filozofii: naturalnym składnikom, przejrzystym recepturom i najwyższej jakości” – wyjaśnia Katharina Miklauz. – „Nowe kości do żucia są celowo oparte na składnikach monoproteinowych, bez zbędnych dodatków i dzięki zróżnicowanemu stopniowi twardości zapewniają długotrwałą przyjemność z żucia – dokładnie to, czego wielu opiekunów psów pragnie dla swoich czworonożnych przyjaciół”.


Tworząc nowe naturalne kości do żucia WOW DOG, chcieliśmy znacząco rozszerzyć naszą ofertę naturalnych gryzaków, pozostając jednocześnie wiernymi naszej filozofii: naturalnym składnikom, przejrzystym recepturom i najwyższej jakości.

WOW DOG Pur – bestsellerowe monobiałkowe mokre karmy w puszkach 800g Linia karm PUR to czysty i krótki skład, odpowiadający na specyficzne potrzeby psów z nadwrażliwym układem pokarmowym czy alergiami. To monobiałkowe karmy zawierające 71% mięsa mięśniowego i podrobów, z dodatkiem ziół, alg i skorupek jaj. Karmy nie zawierają dodatku warzyw, owoców czy innych źródeł węglowodanów, jak ziemniaki czy bataty. Karmiąc psa karmami PUR, można uzupełnić jego dietę osobną karmą z warzyw i owoców (WOW Dog Gemüse Obst puszka 400 g), ale nie jest to konieczne. Dlatego karmy PUR są dobrym rozwiązaniem dla

Zmodernizowany design zapewnia znacznie lepszą zauważalność produktu na półce. Jakość i skład pozostają bez zmian, nadal dostępne dwa smaki „kurczak” i „łosoś” w postaci delikatnych kawałków filetów w dużej ilości sosu.

psów w czasie diety eliminacyjnej, źle tolerujących niektóre składniki często obecne w karmach. Większa gramatura – puszka 800 g to odpowiedź marki na zróżnicowane potrzeby opiekunów psów, a jednocześnie stworzenie nowych możliwości sprzedażowych dla sklepów zoologicznych. „WOW PUR należą do naszych absolutnych bestsellerów – podobnie jak puszki 800 g, które już mamy w ofercie. Połączenie tych dwóch ulubionych produktów jest zatem dla nas logicznym krokiem. Dzięki temu wprowadzeniu na rynek spełniamy oczekiwania wielu klientów – zarówno wyspecjalizowanych sprzedawców detalicznych, jak i odbiorców końcowych” – wyjaśnia Katharina Miklauz.

WOW CAT Purrfect Duett – wykwintne musy z dodatkowym sosem Propozycja dla najbardziej wymagających kotów. Harmonijne połączenie delikatnego musu z dodatkową porcją wykwintnego sosu zamienia każdy posiłek w wyjątkową ucztę. „Dzięki opatentowanemu opakowaniu Purrfect Duett jest podawany w wyjątkowy sposób – delikatny mus trafia do miski, a pyszny sos równomiernie rozprowadza się po karmie” – wyjaśnia Katharina Miklauz. Sos zachęca kota do lizania i delektowania się posiłkiem. To pełnoporcjowe karmy, która zadowolą nawet najbardziej wybrednych smakoszy – po prostu efekt WOW! Karmy są dostępne w 2 wersjach smakowych: kaczka z kocimiętką i kurczak z kocimiętką, w opakowaniach 2 x 80 g.

WOW CAT zupy dla kotów w nowej odsłonie

Popularne zupy dla kotów WOW CAT dostępne w praktycznych saszetkach o wadze 40 g, zamiast w puszkach o pojemności 70 g. Zmodernizowany design zapewnia znacznie lepszą zauważalność produktu na półce. Jakość i skład pozostają bez zmian, nadal dostępne dwa smaki „kurczak” i „łosoś” w postaci delikatnych kawałków filetów w dużej ilości sosu. Jeśli szukasz produktów, które odpowiadają na aktualne trendy i oczekiwania świadomych konsumentów, nowości WOW zasługują na szczególną uwagę. To oferta, która wyróżnia się jakością, ma potencjał, by szybko stać się bestsellerem na sklepowych półkach, a do tego pozostawia po sobie prawdziwy efekt WOW.

21


WSPARCIE SPRZEDAŻY

OBIETNICA, KTÓREJ TRZEBA DOTRZYMAĆ O REKRUTACJI I ONBOARDINGU, KTÓRE ZATRZYMUJĄ LUDZI Rekrutacja to moment, w którym firma składa człowiekowi obietnicę: tak będzie wyglądała twoja praca, taki TEKST: TEKST: będziesz miał zespół, tak będziemy się razem rozwijać. Katarzyna Lipska Olga Zezula Onboarding to moment, w którym ta obietnica zostaje dotrzymana albo brutalnie złamana. Rekrutacja i onboarding to nie dwa oddzielne procesy, które można oceniać osobno – to jedna ciągłość doświadczenia pracownika. Rozdzielanie ich w rozmowie o rotacji przypomina leczenie objawu bez szukania przyczyny. W tym artykule pokażemy, dlaczego rekrutacja i onboarding to w gruncie rzeczy jeden proces, jakie mechanizmy decydują o tym, czy nowa osoba zostanie w firmie oraz jak to wszystko wygląda w praktyce, na przykładzie wdrożenia, które razem z zespołem przeprowadziliśmy u jednego z naszych Klientów. 22


Im dokładniej podczas rekrutacji sprawdzimy nie tylko umiejętności kandydata, lecz także to, czy pasuje do zespołu oraz stylu pracy w firmie, tym mniej pracy zostaje potem onboardingowi – bo trafia do nas ktoś, kto rzeczywiście dobrze rokuje. Dlaczego zaczynamy od rekrutacji? W 4Results, kiedy zaczynamy pracę nad onboardingiem u Klienta, niemal zawsze zaczynamy rozmowę od rekrutacji, a nie od samego wdrożenia. Dlaczego? Bo rekrutacja to moment, w którym możemy realnie zweryfikować, czy dana osoba ma predyspozycje do pracy, a jednocześnie moment, w którym ta osoba buduje sobie pierwszy obraz tego, czego się od niej oczekuje – działa to w dwie strony. Kiedy rzeczywistość na stanowisku różni się później od tego obrazu, nie ma się co dziwić, że pojawia się rozczarowanie, a razem z nim chęć poszukania czegoś innego. Druga zależność jest mniej oczywista, ale równie ważna. Im dokładniej podczas rekrutacji sprawdzimy nie tylko umiejętności kandydata, lecz także to, czy pasuje do zespołu oraz stylu pracy w firmie, tym mniej pracy zostaje potem onboardingowi – bo trafia do nas ktoś, kto rzeczywiście dobrze rokuje. Kiedy tej precyzji zabraknie, wdrożenie musi robić coś, do czego nie zostało stworzone – na siłę dopasowywać kogoś, kto od początku średnio lub niezbyt pasował. W praktyce oznacza to więcej czasu opiekuna, więcej korekt i niestety często i tak przegraną walkę. Jest wreszcie trzeci powód, bardzo praktyczny. Dobrze przeprowadzona rekrutacja zostawia po sobie coś, co można od razu wykorzystać przy budowaniu onboardingu – wiedzę o tym, jakich kompetencji faktycznie potrzebujemy na danym stanowisku, jakie zachowania będą się

liczyć i po czym poznamy, że dana osoba sobie radzi. Bez tej wiedzy plan wdrożenia powstaje na bieżąco, z dnia na dzień. To nie tylko jest mało profesjonalne. To też prosta droga do złego candidate experience – nowa osoba czuje, że nikt się na nią nie przygotował.

Ile naprawdę kosztuje źle dobrany pracownik?

Weźmy przykład bliski branży zoologicznej. Sprzedawca zarabiający 4500 złotych brutto, który odchodzi po dwóch miesiącach, kosztuje sieć od kilkunastu do dwudziestu kilku tysięcy złotych – licząc rekrutację, szkolenie, spadek jakości obsługi klienta i ponowne zatrudnienie. To nie jest wyliczenie abstrakcyjne – to koszt, który przy kilku takich odejściach rocznie potrafi realnie obciążyć wynik sklepu czy sieci (ryc. 1). Podobny rząd wielkości potwierdzają analizy rynkowe. Według Society for Human Resource Management zastąpienie pracownika kosztuje od 50 do 200% jego rocznego wynagrodzenia – im wyższe stanowisko, tym bliżej górnej granicy. CareerBuilder podaje z kolei, że przeciętny błąd rekrutacyjny to koszt rzędu 17 tysięcy dolarów. Polskie analizy mówią o stracie rzędu 30–150% rocznego wynagrodzenia danej osoby w zależności od stanowiska i skali błędu. Wyniki różnią się w zależności od metodologii, ale kierunek jest ten sam: to nie są drobne kwoty, nawet jeśli mówimy o stanowisku sprzedawcy, a nie dyrektora.

Ryc. 1.

23


WSPARCIE SPRZEDAŻY Jeszcze bardziej otrzeźwiająca jest inna liczba – aż 74–80% rotacji w pierwszych trzech miesiącach zatrudnienia ma swoje źródło w błędach popełnionych już na etapie rekrutacji, a nie w samym wdrożeniu. To mocny argument za tym, żeby onboarding zaczynać od przyjrzenia się rekrutacji.

Czym właściwie jest onboarding, a czym nie jest?

Onboarding to proces wdrożenia nowego pracownika, prowadzący go krok po kroku do samodzielności w organizacji. To nie to samo, co wprowadzenie – te dwa pojęcia często są używane zamiennie, choć różnią się zasadniczo. Wprowadzenie zamyka się zwykle w jeden, najwyżej kilka dni. To formalności, dokumenty, dostępy, obowiązkowe szkolenie BHP i pierwsze zapoznanie z miejscem pracy. Potrzebne, ale to dopiero „przedsionek” – nie „cały dom”. Onboarding zaczyna się w momencie, w którym kandydat zgadza się na naszą ofertę, a nie dopiero w dniu, gdy przekracza próg firmy. Czas między podpisaniem umowy a pierwszym dniem, czyli pre-boarding, wcale nie jest martwym okresem do przeczekania – to wtedy warto zadbać o dokumenty, przygotować stanowisko, wybrać osobę, która zaopiekuje się nowym pracownikiem, i dać mu znać, czego może się spodziewać w pierwszych dniach, żeby poczuł więcej pewności w pierwszych dniach. A kiedy się kończy? Zdecydowanie nie po prezentacji w pierwszym dniu i nie po tygodniu. Kończy się w momencie, gdy nowa osoba radzi sobie bez podpowiedzi, czuje się pewnie w tym, co robi i naprawdę należy do zespołu – nie tylko formalnie, na papierze. Ile to trwa, zależy od specyfiki pracy – przy prostszych stanowiskach mówimy raczej o dwóch, trzech miesiącach, przy bardziej złożonych rolach – nawet o półroczu, a przy stanowiskach specjalistycznych proces potrafi rozciągnąć się nawet do roku.

Ryc. 2.

24

Mit „onboarding to pierwszy dzień” trzyma się mocno, mimo że badania mówią co innego. Co piąty pracownik odchodzi z firmy w ciągu pierwszych 45 dni. Prawie 9 na 10 osób ocenia, że wdrożenie, które przeszły, nie spełniło ich oczekiwań. A Gallup, pytając wprost, czy firma świetnie radzi sobie z onboardingiem, usłyszał zdecydowane „tak” tylko od 12% pracowników. Innymi słowy – dla ogromnej większości organizacji jest to wciąż pole do poprawy, a nie powód do dumy.

Onboarding to proces wdrożenia nowego pracownika, prowadzący go krok po kroku do samodzielności w organizacji. Onboarding jako proces, a nie zestaw dobrych chęci Proces to coś więcej niż lista rzeczy do zrobienia. To działanie z jasno wyznaczonym celem – wiadomo, gdzie się zaczyna i kończy, jest przypisane do konkretnych osób, a jego efekty da się zmierzyć. Onboarding, żeby naprawdę zadziałał, powinien spełniać wszystkie te warunki naraz – a w praktyce bardzo często nie spełnia żadnego. Zamiast tego bywa improwizacją kierownika sklepu, który akurat ma na to chwilę między obsługą klientów a zamówieniami. W praktyce dobrze zaprojektowany onboarding ma swój rytm, zanim jeszcze nowa osoba pojawi się w firmie. Najpierw powstaje plan – kto, kiedy i za co odpowiada. Potem, jeszcze przed pierwszym dniem, HR ustala warunki zatrudnienia, przygotowuje stanowisko i wysyła nowej osobie kilka słów o tym, czego może się spodziewać. Dopiero potem pojawia się dzień wprowadzający, a po nim przychodzi czas na konkretne cele na pierwsze tygodnie oraz na regularne rozmowy, które


utrwalają poczucie, że nowa osoba naprawdę jest już częścią zespołu (ryc. 2.). Dlaczego warto rozkładać to na etapy, a nie zamykać w jednym dniu? Bo aż 81% nowo zatrudnionych pracowników przyznaje, że czuło się przytłoczonymi ilością informacji, które dostali na starcie. Rozłożenie procesu w czasie to nie biurokracja, ale sposób na to, żeby nikogo nie zalać wiedzą, której i tak nie zapamięta.

Plan wdrożenia – Wiedza Celem tego modułu jest nauka podstawowych informacji o przyczepie i zwrócenie uwagi na jakość montażu. Lp.

Czynność

Co na ten temat mówi psychologia?

1.

Paragon – jak czytać, z czego się składa?

Mózg dorosłego człowieka wciąż buduje nowe połączenia pod wpływem tego, co robimy i jak często to powtarzamy. To zjawisko nazywamy neuroplastycznością i ma ono szczególne znaczenie właśnie na starcie nowej pracy. W pierwszych dniach mózg jest bardziej podatny na naukę niż zwykle, bo wszystko wokół jest nowe. To dobra wiadomość – pod warunkiem, że damy mu jasny, powtarzalny materiał, bez chaosu. Zła wiadomość jest taka, że ten sam mechanizm równie skutecznie utrwala niepewność, jeśli zamiast tego zafundujemy nowej osobie stek przypadkowych informacji. Stres ma tu jeszcze jeden efekt uboczny – blokuje zapamiętywanie. Osoba przytłoczona nadmiarem nowych bodźców zapamięta niewiele, nawet jeśli chodzi o coś tak ważnego jak zasady bezpieczeństwa przy pracy z klientem czy ze zwierzętami. Dlatego rozsądniej jest podawać wiedzę porcjami, niż próbować przekazać wszystko za jednym razem, tylko po to, żeby „mieć to z głowy”. Trzecia rzecz, o której często zapominamy, to poczucie bezpieczeństwa. Ludzie, którzy nie boją się przyznać, że czegoś nie wiedzą, uczą się szybciej niż ci, którzy z obawy przed oceną udają pewność siebie. To samo dotyczy podejścia do samej osoby – nowy pracownik, którego traktujemy indywidualnie, biorąc pod uwagę jego tempo i charakter, zamiast wciskać go w gotowy szablon, szybciej czuje się częścią firmy i szybciej się w niej odnajduje.

2.

VIN – z czego się składa?

3.

Sery – półprodukt i wielobranż.

4.

Śruby i podkładki – jak dobierać?

5.

Naklejki i oklejanie – różnice

6.

Jak używać klucza dynamometrycznego?

Kto za co odpowiada, czyli role, których często brakuje

Kiedy w firmie nie ma jasno przypisanych ról w onboardingu, widać to szybko: rekrutacje się przeciągają, dobrzy kandydaci znikają w czasie procesu, managerowie nie mają czasu się zaangażować, a HR próbuje ogarnąć wszystko naraz. Nowi pracownicy szybko odchodzą, a nikt do końca nie czuje się za to odpowiedzialny – bo odpowiedzialność jest rozproszona na tyle osób, że w praktyce nie ma jej właściwie nigdzie. Dlatego w projektach onboardingowych (i nie tylko) w 4Results zachęcamy Klientów, żeby jasno rozpisali role. Każdy przecież lubi wiedzieć, co ma zrobić i za co odpowiada. Ktoś na górze – najczęściej dyrektor operacyjny albo właściciel sieci – musi po prostu chcieć, żeby onboarding był priorytetem, a nie tematem, który łatwo odłożyć na później, to on ustala cele. HR trzyma w ręku logistykę – dokumenty, plan pierwszego dnia, wsparcie dla opiekunów, raportowanie tego, jak proces działa w praktyce. Ale to lider obszaru – kierownik sklepu, kierownik zmiany, kierownik magazynu – a nie dział personalny odpowiada za to, żeby nowa osoba faktycznie doszła do samodzielności: przydziela jej trenera, pilnuje standardów, rozmawia z nią regularnie 1 na 1. A trener czy opiekun uczy konkretnych umiejętności i sprawdza, czy zostały naprawdę opanowane, a nie tylko jednorazowo przećwiczone (ryc. 3).

Data omówienia

Podpis trenera

Plan wdrożenia – Kontrola Jakości Lp.

Czynność

1.

Szkolenie Kontrola Jakości

2.

Dzień z Kontrolerem Jakości

3.

Test wiedzy

Data omówienia

Podpis trenera

Ryc. 3. Kiedy role są jasne, rekrutacja trwa krócej, bo od razu wiadomo, kto podejmuje decyzję. Kandydat słyszy spójną historię, a nie trzy różne wersje od HR, managera i zespołu. Onboarding wraca do swojej właściwej roli – wspierania nowej osoby – zamiast łatania tego, co nie zostało dopilnowane na etapie rekrutacji. A lider, zamiast zrzucać temat na HR, angażuje się realnie, bo wie, że to od niego zależy, czy ta osoba poczuje się częścią zespołu.

Jak to wygląda w praktyce? Case study

Wszystkie te elementy – jasne role, dobrze zaprojektowany proces, uwaga na to, co dzieje się w głowie nowej osoby – najlepiej pokazać nie w teorii, tylko na przykładzie konkretnej firmy. Case study, o którym piszemy, dotyczy jednego z czołowych producentów przyczep samochodowych w Polsce i Europie, działającego od ponad 20 lat. Branża inna niż zoobranża, ale mechanizmy – i punkt wyjścia – bardzo podobne: praca fizyczna, zespołowa, wymagająca konkretnych umiejętności i szybkiego wdrożenia w standardy bezpieczeństwa. Kiedy zaczynaliśmy pracę nad onboardingiem na obszarze produkcyjnym, nowi pracownicy trafiali do ekip i albo sobie radzili, albo nie – często byli niezaopiekowani, bez treningu i bez instrukcji. Rotacja wśród nowych pracowników, szczególnie tych z agencji pracy, była ogromna. Pierwszy dzień pracy nie miał żadnego ustalonego standardu. Każdy lider rekrutował po swojemu, każdy uczył nowych czynności inaczej.

25


WSPARCIE SPRZEDAŻY Pracowaliśmy nad tym tematem przez dziewięć miesięcy, w bliskiej współpracy z nowo powołanym trenerem oraz dyrektor HR. Co dwa tygodnie spotykaliśmy się, żeby omówić postępy i zaplanować kolejne kroki – trener dostawał „pracę domową” w postaci konkretnych rzeczy do przetestowania z nowymi pracownikami, a potem wspólnie analizowaliśmy, co zadziałało, a co trzeba poprawić. Efektem było kilka konkretnych rozwiązań. Powołaliśmy rolę trenera odpowiedzialnego za pełne wdrożenie nowej osoby przez pierwsze osiem tygodni. Opracowaliśmy standard pierwszego dnia pracy, żeby każdy nowy pracownik przechodził przez to samo doświadczenie, niezależnie od tego, który lider go przyjmował. Stworzyliśmy dzienniczek wdrożenia – narzędzie prowadzące pracownika krok po kroku od pierwszego dnia aż po pełną produktywność, z listą umiejętności do zdobycia i etapami rozwoju. Wprowadziliśmy testy manualne już na etapie rekrutacji, żeby ocenić predyspozycje kandydata do pracy montera, zanim jeszcze zostanie zatrudniony. I – co było decyzją strategiczną – firma zrezygnowała ze współpracy z agencjami pracy, stawiając na bezpośrednie zatrudnienie. Efekty? Rotacja pracowników znacząco spadła. Nowo zatrudnione osoby zaczęły szybciej osiągać pełną samodzielność. Komunikacja z nowymi pracownikami zmieniła wszystko – kiedyś połowy osób nawet nie znałem, a teraz znam trzy czwarte zespołu. Największym testem systemu było jednak coś innego – liderzy samodzielnie uruchomili i przeszkolili drugą zmianę na linii montażowej, złożoną wyłącznie z nowych pracowników, bez wsparcia z zewnątrz. Zbudowanie całej zmiany tylko z nowych pracowników było testem – i to działa, bo wszyscy do dziś są z nami. To najlepszy dowód na to, że dobrze zaprojektowany onboarding nie jest jednorazowym projektem, tylko żywym systemem, który zespół potrafi utrzymać i rozwijać samodzielnie długo po tym, kiedy konsultant przestaje być potrzebny. Warto dodać, że onboarding zbudował ścieżkę rozwoju nie tylko dla nowych osób, lecz także dla jednego z obecnych liderów, który zaczynał od roli montera, następnie trenera, a dziś zarządza całą zmianą.

Kilka rad z perspektywy konsultanta

Zostawiamy Państwu kilka praktycznych wskazówek, które wynikają z naszej pracy w 4Results przy tego typu projektach. Po pierwsze – zacznijcie od rekrutacji. Jeśli macie problem z rotacją nowych pracowników, zanim zaczniecie projektować proces wdrożenia czy tablice powitalne, sprawdźcie, jak wygląda proces rekrutacji. Bardzo często to właśnie tam zaczyna powstawać rozczarowanie, które kończy się odejściem. Po drugie – ustalcie role, zanim zaprojektujecie narzędzia. Dzienniczek wdrożenia, tablica wizualna czy standard pierwszego dnia nic nie dadzą, jeśli nikt nie czuje się odpowiedzialny za to, żeby faktycznie z nich korzystać. Najpierw odpowiedzcie na pytanie, kto za co odpowiada, potem budujcie narzędzia. Po trzecie – dawkujcie informacje. Wiem, że chęć przekazania nowej osobie wszystkiego naraz w pierwszym dniu bywa silna – chcemy, żeby czuła się dobrze

26

poinformowana. Ale mózg w stresie i przy nadmiarze bodźców zapamiętuje bardzo niewiele. Krótko, intensywnie, z powtórzeniami – to działa lepiej niż dwugodzinny wykład. Po czwarte – traktujcie onboarding jak proces, a nie wydarzenie. Jeśli mierzycie sukces onboardingu tym, czy pierwszy dzień przebiegł sprawnie – to z pewnością nie jest dobry wskaźnik. Prawdziwym testem jest to, czy po 90 dniach nowa osoba jest samodzielna, bezpieczna i czuje się częścią zespołu. Po piąte – potraktujcie rolę trenera czy opiekuna tak samo poważnie, jak każdą inną rolę w firmie. Zapewnijcie mu czas w grafiku, nie traktujcie szkolenia nowych osób jako czegoś, co robi się „przy okazji”. W firmie z naszego case study to właśnie inwestycja w rolę trenera – i jego rozwój do roli lidera montażu – była jednym z filarów całego sukcesu.

Kilka słów od nas na koniec

Każdy z nas pamięta swój pierwszy dzień w nowym miejscu – nie tylko w pracy. Pierwszy dzień w nowej szkole, na nowym osiedlu, w nowej drużynie. To, co czujemy w takich momentach, jest bardzo uniwersalne: chcemy wiedzieć, czego się od nas oczekuje, chcemy mieć kogoś, kogo możemy zapytać bez wstydu, i chcemy poczuć, że ktoś naprawdę czekał na to, że przyjdziemy. Jak powiedział kiedyś nasz kolega z zespołu: „z ludźmi w zmianie jak z dziećmi” – trzeba o nich zadbać, wesprzeć, wytłumaczyć i dodać wiatru w żagle. Znamy wiele przykrych historii od naszych Klientów, u których pierwsze dni pracy są dziś czymś, czego się wstydzą. Onboarding, o którym piszemy – niezależnie, czy mowa o hali produkcyjnej, czy o sklepie zoologicznym – sprowadza się właśnie do tego – do dotrzymania obietnicy złożonej jeszcze na etapie rekrutacji. Nie raz, przy podpisywaniu umowy, ale codziennie, przez pierwsze tygodnie i miesiące pracy. Firmy, które to rozumieją, nie tracą ludzi, w których pozyskanie tyle zainwestowały. Budują coś znacznie cenniejszego – zespół, który został, bo poczuł, że ktoś naprawdę dotrzymał słowa. Jeśli chcieliby Państwo porozmawiać o rekrutacji, onboardingu czy o tym, jak zaprojektować proces wdrożenia w swojej firmie – zapraszamy do kontaktu: katarzyna.lipska@4results.pl, olga.zezula@results.pl


27


ARTYKUŁ SPONSOROWANY

VITAKRAFT STAWIA NA SIŁĘ MARKI REBRANDING, KTÓRY MA DYNAMIZOWAĆ SPRZEDAŻ Na rynku produktów dla zwierząt domowych sama jakość przestaje być wystarczającym argumentem przewagi konkurencyjnej. Opiekunowie mają dziś do wyboru setki produktów, są bombardowani reklamami i rekomendacjami, także poprzez social media. W tej rzeczywistości o sukcesie decyduje nie tylko atrakcyjna oferta, lecz także siła marki oraz łatwość podejmowania decyzji zakupowych. To właśnie te przesłanki wziął pod uwagę Vitakraft, prezentując największy od lat projekt transformacji swojej marki. Rebranding, poprzedzony niemal dwuletnimi pracami i szeroko zakrojonymi badaniami konsumenckimi, ma wzmocnić rozpoznawalność producenta oraz przełożyć się na lepsze wyniki sprzedaży u partnerów handlowych. Silna marka odpowiada na zmieniający się rynek Projekt nie ogranicza się do odświeżenia logo czy opakowań. To kompleksowa zmiana strategii komunikacji, której fundamentem są badania przeprowadzone w sześciu krajach z udziałem około 15 tys. respondentów. Ich wyniki pokazały, że wielu opiekunów zwierząt doskonale zna naj-

28

TEKST:

Sarina Hamann Członek Zarządu/ Dyrektor Marketingu (CMO) Head Office, Brema

popularniejsze produkty firmy, takie jak Kräcker czy Beef Stick, jednak nie zawsze kojarzy je z marką Vitakraft. Dla producenta był to wyraźny sygnał, że dotychczasowy model komunikacji – skoncentrowany przede wszystkim na pojedynczych produktach – wymaga zmiany. Celem stało się zbudowanie silniejszej relacji między konsumentem a marką jako całością oraz zwiększenie jej rozpoznawalności na coraz bardziej konkurencyjnym rynku.


Największe znaczenie dla partnerów biznesowych mają zmiany dotyczące samego portfolio i sposobu prezentacji produktów. Vitakraft deklaruje, że nowe opakowania projektowano nie według wewnętrznej logiki produktowej producenta, ale w oparciu o rzeczywiste zachowania zakupowe klientów przy sklepowej półce. Wzmacnianie zaufania i lojalności klientów Zmiana wynika również z obserwacji zachowań współczesnych klientów. Rynek pet care rozwija się niezwykle dynamicznie, a opiekunowie zwierząt mają trudności z podejmowaniem decyzji zakupowych. W odpowiedzi na ten trend Vitakraft redefiniuje swoją obietnicę marki, deklarując, że chce być dla opiekunów zwierząt przede wszystkim wiarygodnym przewodnikiem, który upraszcza wybór odpowiednich produktów, zamiast dokładać kolejne komunikaty marketingowe. Takie podejście ma budować zaufanie oraz długoterminową lojalność klientów.

Nowa identyfikacja wizualna na wszystkich rynkach

Nowej strategii towarzyszy całkowicie odświeżona identyfikacja wizualna. Logo zostało uproszczone – zrezygnowano z efektów trójwymiarowości oraz elementów graficznych, które przez lata były charakterystyczne dla marki. Zachowano natomiast rozpoznawalną niebiesko-białą kolorystykę, uzupełniając ją bardziej wyrazistymi akcentami kolorystycznymi oraz nową typografią. Wszystkie elementy mają zwiększyć czytelność komunikacji oraz sprawić, że marka będzie łatwiej rozpoznawalna niezależnie od kanału kontaktu z klientem. Zmiany obejmą nie tylko opakowania produktów, lecz także materiały POS, stronę internetową, media społecznościowe oraz pozostałe narzędzia komunikacji marketingowej.

Korzyści dla sklepów: prostsza półka, szybsza decyzja zakupowa

Największe znaczenie dla partnerów biznesowych mają jednak zmiany dotyczące samego portfolio i sposobu prezentacji produktów. Vitakraft deklaruje, że nowe opakowania projektowano nie według wewnętrznej logiki produktowej producenta, ale w oparciu o rzeczywiste zachowania zakupowe klientów przy sklepowej półce. Oznacza to bardziej intuicyjny układ informacji, łatwiejszą identyfikację kategorii oraz prostsze odnalezienie poszukiwanego produktu. Z punktu widzenia detalistów może to oznaczać większą skuteczność ekspozycji, lepszą rotację asortymentu oraz ograniczenie sytuacji, w których klient rezygnuje z zakupu z powodu nieczytelnej oferty.

Nowi klienci, większy potencjał sprzedaży Rebranding ma również wspierać rozwój sprzedaży poprzez pozyskiwanie nowych grup odbiorców. Firma zakłada, że wyraźniejsze pozycjonowanie marki pozwoli zainteresować opiekunów, którzy dotychczas wybierali przede wszystkim uznane marki premium lub nie rozważali produktów Vitakraft podczas zakupów. Jednocześnie producent liczy na dalsze wzmacnianie lojalności obecnych klientów, którzy dzięki bardziej spójnej komunikacji będą łatwiej identyfikować kolejne produkty z portfolio marki. W praktyce oznacza to próbę zwiększenia wartości koszyka zakupowego oraz częstotliwości ponownych zakupów.

Globalna strategia, lokalne wdrożenie

Istotnym elementem projektu jest także jego międzynarodowy charakter. Nowa platforma komunikacyjna została zaprojektowana z myślą o wszystkich rynkach, na których obecny jest Vitakraft. Firma podkreśla, że nowe hasło marki będzie lokalizowane kulturowo, a nie jedynie tłumaczone, dzięki czemu ma zachować spójny przekaz niezależnie od kraju. To pokazuje, że producent myśli o budowaniu jednolitej, globalnej tożsamości, przy jednoczesnym uwzględnieniu lokalnych uwarunkowań i oczekiwań konsumentów.

Zmiany będą wprowadzane etapami

Proces wdrażania nowej identyfikacji został rozłożony na kilka etapów. Pierwsze produkty w nowych opakowaniach mają pojawić się na rynku już we wrześniu 2026 r., następnie sukcesywnie aktualizowane będą kanały cyfrowe oraz pozostałe elementy komunikacji. Takie podejście ma zapewnić partnerom handlowym czas na przygotowanie ekspozycji i materiałów sprzedażowych, a jednocześnie umożliwić płynne przejście do nowej identyfikacji marki.

Rebranding jako inwestycja w sprzedaż

Dla branży zoologicznej projekt Vitakraft jest przykładem zmiany, która wykracza daleko poza klasyczny lifting wizerunku. To strategiczna odpowiedź na ewolucję rynku, rosnącą konkurencję i zmieniające się oczekiwania konsumentów. Dla sklepów zoologicznych może oznaczać przede wszystkim bardziej czytelne zarządzanie kategorią, skuteczniejszą komunikację z klientem oraz wsparcie sprzedaży poprzez budowanie silniejszej, łatwiej rozpoznawalnej marki.

29


WSPARCIE SPRZEDAŻY

PARADYGMAT KOMPETENCJI DLACZEGO DORADZTWO STACJONARNE POZOSTAJE KLUCZOWĄ POLISĄ RENTOWNOŚCI W DOBIE ALGORYTMÓW? Współczesny model handlu zoologicznego, oparty na hybrydowości (kanał stacjonarny oraz e-commerce), TEKST: RESEARCH: potrzebuje rozdzielenia ról i innego podejścia do klienta. Maciej Szczur Przemysław Lekan O ile e-commerce jest zorientowany na optymalizację Vet-Agro Vet-Agro logistyczną, walkę cenową i szybkość transakcji, o tyle punkt stacjonarny powinien pełnić funkcję centrum diagnostyczno-doradczego. Problem niskiej rentowności placówek fizycznych często wynika z błędu strategicznego: próby kopiowania pasywnego modelu sprzedaży internetowej w przestrzeni, która generuje znacznie wyższe koszty stałe. Kluczem do przewagi konkurencyjnej nie jest licytowanie się na cenę z algorytmami, lecz wykorzystanie unikalnych kompetencji personelu, których kanał cyfrowy nie jest w stanie zasymulować. 30


Diagnostyka potrzeb zamiast reaktywnej obsługi

Ekonomia skali w mikrojednostce: koszt pozyskania a rentowność wynagrodzeń

W kanale e-commerce profilowanie klienta opiera się na analizie dostępnych danych historycznych i plikach cookies, co jest procesem obarczonym dużym marginesem błędu. W handlu stacjonarnym doradca dysponuje przewagą wizualną i behawioralną – bezpośredni kontakt ze zwierzęciem o określonej kondycji, takiej jak nadwaga, wiek senioralny czy problemy z skórą, stanowi natychmiastowy zestaw danych do analizy. Jeśli opiekun przyszedł do sklepu bez pupila, szybki wywiad utrzymany w konwencji doradczej pozwala w jednej chwili zdobyć wiedzę na temat głównego beneficjenta zakupów. Zastosowanie metodologii opartej na aktywnej obserwacji, np. ramy operacyjne A.P.P.L.E. (Approach, Probe, Present, Listen, End), pozwala na przejście od pasywnego podawania towaru do aktywnej profilaktyki. Personalizacja oferty oparta na specjalistycznym wywiadzie lub bezpośredniej ocenie zwierzęcia pozwala na podniesienie wartości koszyka średnio o 40%. W tym modelu pracownik przestaje odgrywać rolę operatora kasy, a staje się rzetelnym autorytetem w oczach opiekuna.

Matematyka handlowa jest tu nieubłagana: przy obsłudze klienta, który kupuje jedynie produkt niskomarżowy (np. karmę ekonomiczną), jednostkowy koszt obsługi transakcji może pochłonąć całą wygenerowaną marżę. Dopiero dołożenie do koszyka produktów wysokomarżowych (suplementy, akcesoria, preparaty specjalistyczne) pozwala na realny wzrost zysku operacyjnego. Dane rynkowe wskazują, że zwiększenie średniej wartości paragonu o 20% poprzez profesjonalny cross-selling może obniżyć relatywny koszt pozyskania klienta o ponad 15% w ujęciu jednostkowym. To właśnie ta nadwyżka marżowa stanowi jedyne stabilne źródło finansowania wzrostu wynagrodzeń doradców. W tym modelu wyższa pensja personelu nie jest kosztem, lecz pochodną jego skuteczności diagnozowania potrzeb klienta i skuteczności sprzedażowej.

Doradca opiekuna jako filtr chaosu informacyjnego

Zjawisko określane w raportach branżowych jako „Homing in on Health” wskazuje na rosnącą potrzebę zarządzania zdrowiem zwierząt w warunkach domowych. Jednocześnie 71% opiekunów deklaruje poczucie zagubienia w obliczu sprzecznych informacji dostępnych w sieci. W takim ekosystemie placówka stacjonarna powinna pełnić funkcję filtra. Procedura „weryfikacji barier” pozwala na merytoryczną konfrontację wyboru klienta – często podyktowanego przypadkowym impulsem z sieci – z realnymi potrzebami pupila. Ekspercka weryfikacja składu produktu i jego korelacji ze specyficznymi potrzebami zwierzęcia buduje trwałą lojalność (customer retention), której nie jest w stanie wygenerować żaden automatyczny program rabatowy.

Systemowość procesów: zarządzanie ciągłością ochrony

Analiza liderów rynku detalicznego, m.in. z sektora QSR (Quick Service Restaurant) czy stacji paliw, dowodzi, że stabilny wzrost marży nie wynika z indywidualnego talentu sprzedawców, lecz z implementacji szczelnych procesów operacyjnych. W branży zoologicznej przejawia się to w stosowaniu „par obowiązkowych” opartych na logice klinicznej i behawioralnej. Przykładem optymalizacji procesu jest podejście do ochrony przeciwpasożytniczej. Zamiast oferowania akcesoriów pomocniczych, co mogłoby sugerować niską skuteczność głównego preparatu, proces powinien koncentrować się na edukacji w zakresie ciągłości ochrony. Argumentacja oparta na cyklu życia pasożytów i całorocznym ryzyku pozwala na zamianę zakupu pojedynczej jednostki na zapas kwartalny lub półroczny. Taki model „analogowej subskrypcji” zwiększa wartość życiową klienta (CLV) o 30% i zapewnia zwierzęciu realne bezpieczeństwo. Tak nam dobrze znane: „A może frytki do tego?” – szeroko wyśmiewane, a jednak okazuje się, że nadal szalenie skuteczne.

Synergia kanałów i phygital service center

Nowoczesny retail zoologiczny nie powinien traktować e-commerce i sklepów stacjonarnych jako konkurencji. Dane z platform, takich jak Chewy, na których 84% przychodów generowanych jest przez model subskrypcyjny (Autoship), pokazują, że konsumenci dążą do automatyzacji zakupów rutynowych. Rola punktu stacjonarnego ewoluuje w stronę tzw. phygital service center, czyli miejsca łączącego doświadczenia świata fizycznego (physical) z cyfrowym (digital). To tutaj odbywa się pierwszy merytoryczny wywiad i dobór odpowiedniej kuracji czy diety. Raz zbudowane zaufanie do doradcy w punkcie fizycznym staje się fundamentem, na którym klient buduje swoje przyszłe, zautomatyzowane zakupy w kanale on-line danego przedsiębiorcy. Jeśli klient opuszcza placówkę wyłącznie z produktem, po który przyszedł, oznacza to niewykorzystanie kapitału relacyjnego i infrastrukturalnego, za który przedsiębiorca płaci czynsz. Ostateczna przewaga handlu stacjonarnego nad algorytmem e-commerce leży w zdolności do diagnozowania problemów, których klient nie potrafi samodzielnie nazwać przed ekranem komputera. Profesjonalizacja doradztwa, oparta na twardych procedurach i wiedzy medyczno-produktowej, jest jedyną skuteczną drogą do zachowania wysokiej marży w coraz bardziej nasyconym cyfrowo rynku. Bibliografia i źródła danych: • Bain & Company, Prescription for Cutting Costs: https://www.bain. com/insights/prescription-for-cutting-costs/ • Bain & Company, The Value of Customer Retention: https://www. bain.com/consulting-services/customer-strategy-and-marketing/customer-loyalty/ • Harvard Business Review, The Value of Keeping the Right Customers: https://hbr.org/2014/10/the-value-of-keeping-the-right-customers • Forbes, How McDonald's Increased Sales By 30% With Kiosks: https:// www.forbes.com/sites/forbesagencycouncil/2024/01/22/analyzing-the-kiosk-impact/ • The Apple Store Experience, The A.P.P.L.E. Steps of Service: https:// www.forbes.com/sites/carminegallo/2012/04/10/the-apple-store-experience/ • McKinsey & Company, Next in Personalization 2021 Report: https://www.mckinsey.com/capabilities/growth-marketing-and-sales/our-insights/the-value-of-getting-personalization-rightor-wrong-is-multiplying • NielsenIQ (NIQ), Unlocking the Power of the Pet Parent 2024: https://nielseniq.com/global/en/insights/report/2024/unlocking-the-power-of-the-pet-parent/

31


WSPARCIE SPRZEDAŻY

BADANIA PRZECHOWALNICZE INWESTYCJA, KTÓRA CHRONI MARKĘ PRODUCENTA KARM Zapewnienie bezpieczeństwa, jakości i trwałości karm dla zwierząt wymaga znacznie więcej niż tylko odpowiednio dobranych receptur i nowoczesnej technologii produkcji. Kluczową rolę odgrywają badania przechowalnicze, które pozwalają ocenić, jak produkt zachowuje się przez cały deklarowany okres przydatności do spożycia. Na podstawie wieloletnich doświadczeń w zakresie analiz laboratoryjnych i oceny jakości produktów AGROLAB Polska dzieli się wiedzą dotyczącą najczęstszych przyczyn psucia się karm dla zwierząt oraz znaczenia badań przechowalniczych w zapewnieniu bezpieczeństwa produktu gotowego. Czym są badania przechowalnicze? To znacznie więcej niż wyznaczenie terminu przydatności. Wyprodukowanie bezpiecznej karmy to dopiero początek. O jej jakości decyduje również to, jak zachowuje się podczas magazynowania, transportu i dystrybucji. Nawet najlepiej opracowana receptura oraz nowoczesny proces technologiczny nie gwarantują, że produkt zachowa swoje właściwości przez cały deklarowany okres trwałości. Dlatego badania przechowalnicze stały się dziś jednym z najważniejszych narzędzi zarządzania jakością w branży pet food. Pozwalają nie tylko potwierdzić bezpieczeństwo produktu, lecz także ograniczać ryzyko reklamacji, optymalizować proces produkcji i weryfikować skuteczność stosowanych rozwiązań technologicznych. Badania przechowalnicze polegają na systematycznej ocenie zmian zachodzących w produkcie podczas jego przechowywania. Ich celem jest określenie rzeczywistej trwałości karmy oraz identyfikacja zagrożeń, które mogą pojawić się jeszcze przed upływem deklarowanego terminu przydatności. W przypadku karm dla zwierząt analizowane są parametry mikrobiologiczne, fizykochemiczne, sensoryczne oraz zawartość składników odżywczych. Uzyskane wyniki stanowią cenne źródło wiedzy dla producenta. Po-

32

zwalają nie tylko określić okres trwałości produktu, ale również ocenić skuteczność procesu technologicznego, zweryfikować dobór opakowania i wskazać obszary wymagające optymalizacji.

Mikroorganizmy nadal pozostają jednym z największych zagrożeń

Najczęstszą przyczyną pogorszenia jakości karm są procesy mikrobiologiczne zachodzące podczas przechowywania. Ich znaczenie zależy przede wszystkim od rodzaju produktu. W przypadku karm mokrych, które charakteryzują się wysoką aktywnością wody, istnieją bardzo dobre warunki do rozwoju bakterii, takich jak Salmonella spp., Escherichia coli czy bakterie z rodzaju Clostridium. Dlatego szczególnie istotne jest prawidłowe przeprowadzenie procesu sterylizacji. To właśnie on odpowiada za eliminację zarówno form wegetatywnych, jak i przetrwalnikowych drobnoustrojów. Jeżeli proces ten nie przebiega prawidłowo, część bakterii może przetrwać i ponownie uaktywnić się podczas magazynowania. Skutkiem są namnażanie mikroorganizmów, produkcja gazów i toksyn oraz charakterystyczne wybrzuszenia opakowań, określane jako bombaż. Towarzyszą temu zmiany zapachu i konsystencji produktu.


W karmach suchych sytuacja wygląda inaczej. Niska aktywność wody skutecznie ogranicza rozwój większości bakterii, jednak nie eliminuje zagrożeń całkowicie. Nadal istnieje ryzyko rozwoju pleśni, zwłaszcza grzybów z rodzaju Aspergillus i Penicillium, które mogą wytwarzać mykotoksyny zagrażające zwierzętom. Z perspektywy producenta oznacza to konieczność regularnego potwierdzania skuteczności procesu technologicznego oraz monitorowania stabilności mikrobiologicznej produktu przez cały deklarowany okres trwałości.

Utlenianie tłuszczów – proces niewidoczny, ale kosztowny

Nie wszystkie zmiany zachodzące w karmie są widoczne gołym okiem. Jednym z najważniejszych procesów odpowiedzialnych za pogorszenie jakości jest utlenianie i hydroliza tłuszczów. W wyniku kontaktu lipidów z tlenem powstają związki odpowiadające za jełczenie produktu. Równocześnie zachodzą procesy hydrolizy, prowadzące do uwalniania wolnych kwasów tłuszczowych. Efektem jest pogorszenie cech sensorycznych oraz stopniowa utrata wartości odżywczej karmy. Szczególnie podatne na tego typu zmiany są produkty zawierające większą ilość tłuszczu. Tempo degradacji zależy między innymi od dostępu tlenu, światła, temperatury oraz obecności metali katalizujących reakcje utleniania. Dlatego tak duże znaczenie ma odpowiedni dobór opakowań barierowych oraz skutecznych przeciwutleniaczy. Badania przechowalnicze pozwalają ocenić, czy zastosowane rozwiązania rzeczywiście chronią produkt przez cały okres jego magazynowania.

Zmiany fizykochemiczne i biochemiczne wpływające na trwałość produktu

Podczas przechowywania zachodzą również procesy fizykochemiczne i biochemiczne, które nie zawsze są widoczne na pierwszy rzut oka. W karmach suchych szczególnym problemem jest pochłanianie wilgoci z otoczenia, prowadzące do zbrylania produktu i utraty jego właściwości użytkowych. Równocześnie mogą zachodzić zmiany pH, degradacja witamin oraz stopniowy rozkład składników odżywczych. Ozna-

cza to, że produkt może nadal wyglądać prawidłowo, choć jego wartość żywieniowa jest już znacznie niższa niż w momencie produkcji. To właśnie dlatego ocena trwałości nie powinna ograniczać się wyłącznie do kontroli wyglądu czy zapachu produktu. Równie istotne jest monitorowanie zmian wpływających na jego wartość odżywczą.

Opakowanie to element systemu bezpieczeństwa

Z praktyki laboratoryjnej AGROLAB Polska wynika, że nawet prawidłowo wyprodukowana karma może utracić swoje właściwości wskutek niewłaściwego magazynowania lub uszkodzenia opakowania. Rolą opakowania jest ochrona produktu przed dostępem tlenu, wilgoci, światła i zanieczyszczeń mikrobiologicznych. Równie ważne pozostają warunki przechowywania, zwłaszcza temperatura oraz wilgotność powietrza. Ich nieprzestrzeganie może znacząco skrócić rzeczywisty okres trwałości produktu. Dodatkowym zagrożeniem jest wtórne skażenie mikrobiologiczne, do którego może dojść już po zakończeniu procesu produkcyjnego. Nawet niewielka nieszczelność opakowania może zapoczątkować proces degradacji produktu.

Badania przechowalnicze jako element strategii jakości

Współczesna branża pet food stawia producentom coraz wyższe wymagania dotyczące jakości i bezpieczeństwa produktów. Badania przechowalnicze nie są już jedynie narzędziem służącym do wyznaczenia terminu przydatności. Stanowią ważny element strategii zarządzania jakością, pozwalający przewidywać potencjalne zagrożenia, doskonalić procesy technologiczne i dokumentować bezpieczeństwo produktu przez cały deklarowany okres trwałości. Jak podkreślają eksperci AGROLAB Polska, regularna ocena stabilności produktów wspiera producentów w spełnianiu wymagań jakościowych i prawnych, a jednocześnie pomaga ograniczać ryzyko kosztownych reklamacji oraz budować zaufanie odbiorców. Ostatecznie badania przechowalnicze przekładają się nie tylko na bezpieczeństwo karmy, ale również na wiarygodność marki i jej konkurencyjność na rynku.

Przykłady pokazujące, dlaczego badania przechowalnicze mają realną wartość biznesową Zmiana dostawcy opakowania

Producent decyduje się na zmianę dostawcy saszetek lub folii barierowej z powodów ekonomicznych. Parametry deklarowane przez nowego dostawcę są zbliżone, jednak dopiero badania przechowalnicze pozwalają ocenić, czy nowy materiał równie skutecznie chroni produkt przed dostępem tlenu i wilgoci przez cały okres trwałości.

Modyfikacja receptury

Nawet niewielka zmiana receptury, na przykład zwiększenie udziału tłuszczu lub zastosowanie nowego źródła białka, może wpłynąć na stabilność produktu. Badania przechowalnicze pozwalają zweryfikować, czy zmodyfikowana receptura zachowuje deklarowaną jakość przez cały okres przydatności.

Wprowadzenie nowej linii premium

W przypadku produktów premium lub karm funkcjonalnych producenci często wykorzystują składniki szczególnie wrażliwe na utlenianie, takie jak oleje rybne czy inne źródła wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Badania przechowalnicze pozwalają ocenić, czy zastosowane rozwiązania technologiczne skutecznie chronią ich wartość odżywczą.

Reklamacja z rynku

Zdarza się, że produkt spełnia wszystkie wymagania w dniu produkcji, jednak po kilku miesiącach przechowywania pojawiają się reklamacje dotyczące zmiany zapachu, konsystencji lub wybrzuszenia opakowań. Badania przechowalnicze pomagają ustalić przyczynę problemu i ograniczyć ryzyko jego powtórzenia w kolejnych partiach.

Transport i magazynowanie w okresie letnim

Coraz większym wyzwaniem są również wysokie temperatury podczas transportu i magazynowania. Badania przechowalnicze umożliwiają ocenę, jak produkt zachowuje się w warunkach zbliżonych do rzeczywistych, z którymi może zetknąć się w całym łańcuchu dostaw.

33


WSPARCIE SPRZEDAŻY

BLASKI I CIENIE HUMANIZACJI ZWIERZĄT TOWARZYSZĄCYCH GDZIE PRZEBIEGA GRANICA TROSKI? Jeszcze nie tak dawno temu pies pilnował posesji, kot skutecznie ograniczał populację gryzoni, a sklep zoologiczny kojarzył się z kilkoma produktami w ograniczonej ofercie. Dziś zwierzęta śpią z opiekunami w łóżkach, podróżują samolotami, mają własnych fizjoterapeutów, dietetyków, behawiorystów i ubezpieczenia zdrowotne. W wielu domach zajmują miejsce, które wcześniej było zarezerwowane wyłącznie dla członków rodziny, albo wręcz zastępują rodzinę. Ta zmiana nie jest chwilową modą. To jedno z najważniejszych zjawisk społecznych, które w ciągu ostatnich kilkunastu lat całkowicie przebudowało światową branżę pet care. 34

TEKST:

Joanna Zarzyńska


Humanizacja zwierząt stała się jednocześnie motorem wzrostu rynku i źródłem coraz gorętszych dyskusji. Z jednej strony oznacza większą troskę o dobrostan, profilaktykę i jakość życia psów oraz kotów. Z drugiej – coraz częściej prowadzi do antropomorfizacji, czyli przypisywania zwierzętom ludzkich potrzeb, emocji i sposobu postrzegania świata. Dla doradców sklepów zoologicznych właśnie w tym miejscu pojawia się ogromna odpowiedzialność. Ich rolą przestaje być sprzedaż produktu. Coraz częściej są tłumaczami biologii zwierzęcia wobec emocji opiekuna.

Kiedy zwierzę stało się członkiem rodziny?

Zmiana nie wydarzyła się z dnia na dzień. Socjologowie wskazują na kilka nakładających się procesów: starzenie się społeczeństw, wzrost liczby jednoosobowych gospodarstw domowych, późniejsze zakładanie rodzin oraz coraz silniejszą potrzebę bliskości w świecie cyfrowym. Zwierzę zaczęło odgrywać rolę towarzysza życia, a nie wyłącznie domownika. Badania Ipsos pokazują, że relacja człowieka ze zwierzęciem staje się jednym z najważniejszych czynników wpływających na decyzje zakupowe. Większość badanych deklaruje również gotowość do ponoszenia wyższych kosztów leczenia i profilaktyki, traktując je jako naturalny element odpowiedzialnej opieki. To zjawisko nie ogranicza się do Ameryki. Według najnowszego raportu Ipsos Generations Report 2026 ponad połowa amerykańskich opiekunów uważa swoje zwierzę za członka rodziny na równi z ludźmi. W wielu krajach Ameryki Łacińskiej funkcjonuje już określenie perrijos – połączenie słów „pies” i „dziecko”, doskonale oddające społeczne znaczenie psa w rodzinie. To samo dotyczy Polski – słynne psiecka i kociecka, które spędzają wakacje u babci i dziadka. Rynek rozwija się już nie dzięki wzrostowi liczby zwierząt, ale przede wszystkim dzięki wzrostowi wydatków przypadających na jednego pupila. To klasyczny przykład premiumizacji napędzanej emocjami.

Humanizacja napędza innowacje

10 mitów humanizacji, z którymi doradca sklepu zoologicznego spotyka się każdego dnia Mit 1. Im droższa karma, tym automatycznie jest lepsza. Cena nie jest wyznacznikiem jakości ani odpowiedniości produktu. Rolą doradcy jest pomóc klientowi dobrać rozwiązanie odpowiadające konkretnym potrzebom, a nie najwyższej półce cenowej. Mit 2. Pies potrzebuje takiej samej diety jak człowiek. Rosnąca popularność diet dla ludzi sprawia, że część opiekunów próbuje przenosić własne wybory żywieniowe na zwierzęta. Tymczasem potrzeby żywieniowe psów i kotów wynikają z ich biologii, a nie z aktualnych trendów konsumenckich. Mit 3. Miłość najlepiej okazuje się smakołykami. Nadmierne dokarmianie pozostaje jedną z głównych przyczyn otyłości zwierząt. Tymczasem dla psa równie cenną nagrodą mogą być wspólna zabawa, możliwość eksploracji otoczenia czy kontakt z opiekunem.

Dla branży zoologicznej humanizacja okazała się prawdopodobnie największym impulsem rozwojowym od kilkudziesięciu lat. Jeszcze niedawno innowacje koncentrowały się głównie wokół smaku karmy czy atrakcyjniejszego opakowania. Dzisiaj rozwój obejmuje praktycznie każdy obszar życia zwierzęcia. Dynamicznie rośnie segment karm funkcjonalnych, diet weterynaryjnych, suplementów wspierających stawy, mikrobiotę czy funkcje poznawcze. Coraz większe znaczenie mają składniki inspirowane żywieniem ludzi – probiotyki, postbiotyki, adaptogeny, kwasy omega-3 czy dodatki wspierające odporność. Popularność zdobyły karma human grade, produkty o krótkich recepturach oraz diety personalizowane. To oznacza, że doradca sklepu zoologicznego coraz częściej rozmawia nie o cenie karmy, lecz o zdrowiu jelit, długości życia psa, ryzyku otyłości czy jakości białka.

laktyczne, stomatologię, rehabilitację, kontrolę masy ciała czy regularne badania krwi u zwierząt starszych. Jeszcze kilkanaście lat temu wielu opiekunów trafiało do lekarza weterynarii dopiero wtedy, gdy zwierzę przestawało jeść lub chodzić. Obecnie rośnie świadomość znaczenia wczesnego wykrywania chorób przewlekłych, co znajduje odzwierciedlenie również w rozwoju rynku ubezpieczeń zdrowotnych dla zwierząt. To ogromna zmiana również dla sklepów zoologicznych. Sprzedawca nie jest już wyłącznie handlowcem. Coraz częściej pełni funkcję edukatora, który potrafi wyjaśnić różnicę między karmą bytową a dietą weterynaryjną, wskazać znaczenie utrzymania prawidłowej kondycji czy zachęcić do konsultacji z lekarzem weterynarii zamiast samodzielnego diagnozowania problemu.

Jednym z najbardziej wartościowych efektów humanizacji jest zmiana podejścia do medycyny weterynaryjnej. Opiekunowie coraz częściej inwestują w badania profi-

Humanizacja ma jednak również swoją ciemną stronę. Największym zagrożeniem jest utożsamianie potrzeb człowieka z potrzebami zwierzęcia. Pies nie potrzebuje

Profilaktyka zamiast leczenia

Gdy miłość zaczyna szkodzić

35


WSPARCIE SPRZEDAŻY Monika Polkowska Brand Manager Carnilove

Prawdziwa miłość do psa czy kota to szacunek dla jego biologicznej natury. W nowej erze Carnilove mocno stawiamy na partnerstwo. Zwierzęta to nie akcesoria ani nasza własność. To silni, niezależni towarzysze wspólnej drogi, z którymi idziemy ramię w ramię. Kluczem do mądrej relacji jest poszanowanie ich instynktu; wierzymy, że należy go karmić, a nie kontrolować. W tym duchu tworzymy też nasze żywienie. Odcinamy marketingowy szum i stawiamy na przemyślane, uproszczone portfolio receptur bez żadnych kompromisów, oparte na składnikach najwyższej jakości, zbliżone do pierwotnej diety. Bez podążania za chwilowymi trendami. Dbając o naturalne potrzeby gatunkowe, pozwalamy naszym czworonożnym partnerom budzić ich prawdziwego ducha i po prostu być sobą.

urodzinowego tortu z lukrem ani codziennych degustacji ludzkich przekąsek, aby czuć się szczęśliwy. Nie marzy o przebieraniu w kolejne stroje, jeśli ograniczają one jego naturalne zachowania. Tymczasem antropomorfizacja prowadzi często właśnie do takich decyzji, w których traktujemy naszych podopiecznych jak „małych ludzi” i dzielimy się z nimi wszystkim bądź wpadamy w karuzelę zakupową. Literatura naukowa od lat pokazuje, że przypisywanie zwierzętom ludzkiej motywacji może prowadzić do błędów wychowawczych, problemów behawioralnych, a nawet pogorszenia dobrostanu. Zwierzę funkcjonuje zgodnie z własną biologią i własnym repertuarem zachowań. Próba dostosowania go do ludzkich norm często kończy się frustracją obu stron. Najprostszym przykładem jest żywienie. Rosnąca popularność diet inspirowanych trendami konsumenckimi żywności ludzkiej nie zawsze znajduje uzasadnienie fizjologiczne. To, co jest korzystne dla człowieka, nie musi odpowiadać potrzebom psa lub kota. Zwłaszcza kot pozostaje bezwzględnym mięsożercą, którego wymagania żywieniowe znacząco różnią się od ludzkich. Drugim problemem staje się epidemia otyłości. Paradoksalnie nadmierne dokarmianie jest często wyrazem troski. Opiekun utożsamia jedzenie z miłością, ignorując fakt, że nadmierna masa ciała skraca życie zwierzęcia i zwiększa ryzyko cukrzycy, choroby zwyrodnieniowej stawów czy schorzeń układu krążenia.

Według danych Association for Pet Obesity Prevention (APOP) już od kilkunastu lat ponad połowa psów i kotów w Stanach Zjednoczonych ma nadmierną masę ciała lub cierpi na otyłość. W najnowszych analizach odsetek ten utrzymuje się na poziomie przekraczającym 55%, a podobny trend jest obserwowany w Europie. Lekarze weterynarii zwracają uwagę na ciekawy paradoks. Większość opiekunów deklaruje ogromną troskę o zdrowie swoich zwierząt, jednocześnie nie dostrzegając nadmiernej masy ciała. Badania pokazują, że wielu opiekunów uważa otyłego psa za „dobrze zbudowanego” albo wręcz „szczęśliwego”. To klasyczny przykład antropomorfizacji. Człowiek interpretuje karmienie jako wyraz miłości i budowania relacji. Badanie Purina Life Span Study wykazało, że psy utrzymywane przez całe życie w optymalnej kondycji żyły średnio niemal dwa lata dłużej niż ich przekarmiani rówieśnicy. To jeden z najbardziej przekonujących dowodów, który pokazuje, że odpowiedzialna humanizacja nie polega na rozpieszczaniu zwierzęcia, lecz na podejmowaniu decyzji korzystnych dla jego zdrowia. Dla doradcy sklepu zoologicznego oznacza to konieczność prowadzenia trudnych rozmów. Zamiast zachęcać do kolejnych smakołyków, czasami większą wartością jest rekomendacja karmy typu light, edukacja dotycząca Body Condition Score czy wyjaśnienie, dlaczego codzienna aktywność fizyczna pozostaje najlepszym suplementem zdrowia.

mgr inż. Agata Lewandowska Junior marketing specialist dr Seidel zoopsycholog i trener zwierząt Coraz bardziej widocznym zjawiskiem staje się humanizacja zwierząt domowych. Z jednej strony opiekunowie traktują dziś swoje zwierzęta jak bliskich członków rodziny i chętniej inwestują w produkty dopasowane do ich indywidualnych potrzeb. Z drugiej, nadmierne „uczłowieczanie" pupili może im po prostu zaszkodzić. Bardzo łatwo pomylić troskę z projekcją własnych potrzeb na zwierzę. Klasyczny przykład to jedzenie: „bo pies tak ładnie prosi" albo dzielenie się z kotem swoim obiadem. W efekcie zamiast szczęśliwego pupila mamy zwierzę z nadwagą, a otyłość u psów i kotów to dziś jeden z najczęstszych problemów zdrowotnych. To samo dotyczy zachowania. Rasa czy typ zwierzęcia ogólnie niosą ze sobą konkretne predyspozycje – border collie potrzebuje zupełnie innej aktywności i stymulacji niż buldog francuski czy labrador retriever, a ignorowanie tego może prowadzić do frustracji, która później objawia się dla opiekuna jako „problem lub zaburzenie behawioralne". Warto o tym pamiętać też przy codziennej pielęgnacji, która powinna być dopasowana do konkretnego zwierzęcia – w przypadku buldożków czy shar pei kluczowa jest choćby regularna pielęgnacja przestrzeni między fałdami skóry. Humanizacja sama w sobie nie jest zła – problem zaczyna się tam, gdzie zastępuje wiedzę o gatunku czy jego rasie. Zanim zaczniemy traktować pupila jak człowieka, warto poznać go jako psa czy kota – sprawdzić, jakie potrzeby niosą ze sobą jego rasa, typ czy indywidualne predyspozycje.

36


Humanizacja czy antropomorfizacja? Granica jest cieńsza, niż się wydaje To właśnie rozróżnienie między humanizacją a antropomorfizacją powinno być dziś jednym z fundamentów edukacji klientów sklepów zoologicznych. Humanizacja w najlepszym wydaniu oznacza bowiem większy szacunek dla zwierzęcia jako istoty czującej – zapewnienie odpowiedniego żywienia, profilaktyki, leczenia przeciwbólowego, stymulacji umysłowej czy komfortowych warunków życia. Antropomorfizacja idzie o krok dalej. Zakłada, że zwierzę myśli, odczuwa i podejmuje decyzje w taki sam sposób jak człowiek. Badania z zakresu psychologii relacji człowiek – zwierzę pokazują, że ludzie mają naturalną skłonność do przypisywania zwierzętom ludzkich emocji i intencji. Jest to mechanizm ułatwiający budowanie więzi, ale jednocześnie może prowadzić do błędnych decyzji opiekuńczych. Naukowcy zwracają uwagę, że antropomorfizacja sama w sobie nie jest zjawiskiem negatywnym – staje się problemem dopiero wtedy, gdy przesłania rzeczywiste potrzeby gatunku i prowadzi do działań pogarszających dobrostan zwierzęcia. Przykładów nie brakuje. Coraz częściej lekarze weterynarii opisują przypadki psów cierpiących na przewlekły stres wynikający z nadmiernego ograniczania naturalnych zachowań. Zwierzę, które większość dnia spędza w wózku, nosidle lub na rękach może wyglądać uroczo na zdjęciach publikowanych w mediach społecznościowych, ale jednocześnie być pozbawione możliwości swobodnej eksploracji otoczenia, węszenia czy kontaktów społecznych z innymi psami. Z punktu widzenia dobrostanu są to zachowania znacznie ważniejsze niż estetyka akcesoriów. Podobny problem obserwuje się w przypadku kotów. Opiekunowie często inwestują w drogie legowiska, designerskie meble czy luksusowe dodatki, jednocześnie nie zapewniając zwierzęciu podstawowych elementów środowiska, takich jak możliwość wspinaczki, obserwacji otoczenia z wysokości, drapania czy realizowania zachowań łowieckich. Tymczasem to właśnie te potrzeby mają kluczowe znaczenie dla ograniczenia stresu i zapobiegania problemom behawioralnym.

Doradca sklepu zoologicznego jako edukator

Zmieniające się oczekiwania konsumentów oznaczają również zmianę roli handlu specjalistycznego. Klient coraz rzadziej przychodzi wyłącznie po konkretny produkt. Znacznie częściej szuka potwierdzenia, że podejmuje właściwe decyzje dotyczące zdrowia swojego pupila. To ogromna szansa dla sklepów zoologicznych, ale również wyzwanie wymagające wysokich kompetencji personelu. Coraz większego znaczenia nabiera także umiejętność prostowania mitów. W ostatnich latach media społecznościowe stały się jednym z głównych źródeł informacji o żywieniu i pielęgnacji zwierząt, ale równocześnie źródłem licznych uproszczeń. Zadaniem specjalisty jest więc oddzielenie marketingu od dowodów naukowych. To właśnie dlatego obserwujemy dziś wzrost znaczenia sklepów specjalistycznych. Klient jest w stanie kupić karmę praktycznie wszędzie – w dyskoncie, drogerii czy Internecie. Przewagą sklepu zoologicznego staje się wiedza, której nie zapewni algorytm sprzedażowy.

Mit 4. Zwierzę zawsze samo wie, ile powinno zjeść. Pozostawianie pełnej miski przez cały dzień nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem. Mit 5. Skoro pies śpi w łóżku, jest szczęśliwszy. Wspólne spanie nie jest ani dobre, ani złe samo w sobie. Problem pojawia się wtedy, gdy opiekun interpretuje każdą potrzebę psa przez pryzmat własnych emocji. Mit 6. Zwierzę wygląda na szczęśliwe, więc na pewno jest zdrowe. Zwierzęta bardzo długo potrafią maskować objawy choroby. Dotyczy to zwłaszcza kotów. Dlatego regularna profilaktyka jest niezwykle istotna. Humanizacja napędza całą gospodarkę pet care Patrząc z perspektywy ekonomicznej, trudno znaleźć drugi trend, który w ostatnich latach tak silnie wpłynął na rozwój branży zoologicznej. Humanizacja odpowiada dziś za rozwój niemal wszystkich segmentów rynku – od żywności premium, przez diagnostykę, ubezpieczenia, telemedycynę weterynaryjną, aż po usługi behawioralne, rehabilitację, fizjoterapię czy opiekę paliatywną. Coraz wyraźniej widać również zjawisko określane jako „premiumizacja z rozsądku”. Jeszcze kilka lat temu konsumenci chętnie wybierali najdroższe rozwiązania, kierując się głównie emocjami. Obecnie, przy utrzymującej się presji inflacyjnej i rosnących kosztach życia, opiekunowie zwierząt znacznie uważniej analizują relację jakości do ceny. Nie oznacza to jednak rezygnacji z wydatków na zwierzęta. Wręcz przeciwnie – opiekunowie częściej ograniczają wydatki na siebie niż na swoich podopiecznych. Zmienia się natomiast sposób podejmowania decyzji zakupowych. Rosną oczekiwania wobec transparentności producentów, jakości składników, dowodów naukowych oraz realnych korzyści zdrowotnych. To bardzo wyraźny sygnał dla producentów i detalistów. Marketing oparty wyłącznie na emocjach przestaje wystarczać. Klienci oczekują argumentów popartych badaniami, opiniami ekspertów i wiarygodnymi danymi.

Analiza SWOT – humanizacja zwierząt z perspektywy branży zoologicznej

Największą siłą humanizacji jest bez wątpienia wzrost świadomości opiekunów. Zwierzęta żyją dłużej, częściej korzystają z profilaktyki, otrzymują lepszej jako-

37


WSPARCIE SPRZEDAŻY ści pożywienie i szybszą pomoc weterynaryjną. Dla całej branży oznacza to rozwój innowacji, wzrost wartości rynku oraz większe znaczenie wiedzy eksperckiej. Jednocześnie humanizacja stwarza ogromne możliwości biznesowe. Powstają nowe segmenty produktów, rozwijają się usługi premium, a specjalistyczne sklepy mogą budować przewagę konkurencyjną poprzez profesjonalne doradztwo zamiast rywalizacji cenowej. Do słabości należy natomiast rosnąca liczba decyzji podejmowanych pod wpływem emocji. Nadmierne rozpieszczanie zwierząt, przekarmianie, wybór produktów wynikający z mody zamiast potrzeb biologicznych czy traktowanie psa jak małego człowieka mogą prowadzić do problemów zdrowotnych i behawioralnych. Szansą dla branży jest rozwój edukacji. Coraz więcej opiekunów chce rozumieć potrzeby swoich zwierząt, a nie tylko kupować kolejne produkty. To otwiera przestrzeń dla sklepów specjalistycznych, lekarzy weterynarii i producentów inwestujących w komunikację opartą na wiedzy. Największym zagrożeniem pozostaje natomiast dezinformacja. Media społecznościowe sprzyjają rozpowszechnianiu uproszczonych porad, pseudonaukowych diet oraz niezweryfikowanych metod leczenia. Jeżeli branża nie będzie aktywnie edukować konsumentów, przestrzeń tę wypełnią influencerzy nieposiadający odpowiednich kompetencji.

Japonia pokazuje przyszłość branży

Jeżeli ktoś chciałby zobaczyć, jak może wyglądać europejski rynek za dziesięć, piętnaście lat, powinien spojrzeć na Japonię. Liczba dzieci od lat systematycznie spada, społeczeństwo szybko się starzeje, a zwierzęta coraz częściej zastępują tradycyjny model rodziny. Efektem jest rozwój usług, które jeszcze niedawno wydawały się niszowe. Coraz powszechniejsze stają się domy spokojnej starości dla zwierząt, hospicja weterynaryjne, profesjonalna fizjoterapia geriatryczna, opieka paliatywna, luksusowe hotele oferujące monitoring online, indywidualne plany żywieniowe czy ceremonie pożegnania zwierząt. Dynamicznie rozwija się również rynek ubezpieczeń oraz diagnostyki profilaktycznej. Podobne tendencje widoczne są już w Korei Południowej, gdzie rozwój rynku premium należy do najszybszych na świecie. Coraz większą popularnością cieszą się testy genetyczne, spersonalizowane receptury karm, analiza mikrobiomu jelitowego czy urządzenia monitorujące aktywność zwierząt z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Choć część tych usług może wydawać się przesadą, wiele z nich odpowiada na rzeczywiste potrzeby wynikające z wydłużania życia psów i kotów. Zwierzęcy seniorzy stają się dziś jedną z najważniejszych grup docelowych rynku pet care.

Przyszłość należy do odpowiedzialnej humanizacji

Najbliższe lata nie przyniosą odwrotu od humanizacji. Wszystkie najważniejsze analizy rynkowe – od Euromonitor International, przez Innova Market Insights, aż po raporty branży pet food – wskazują, że będzie ona nadal jednym z głównych czynników napędzających światowy rynek produktów i usług dla zwierząt. Zmieni się jednak jej charakter. Coraz mniej będzie miejsca na powierzchowną „humanizację estetyczną”, opartą na modzie

38

Mit 7. Karmię tylko „human grade”. Warto uczyć opiekunów czytania składów karm i dopasowania diety do potrzeb zwierzęcia, a nie tylko reagowania na slogany. Mit 8. Wszystkie suplementy są potrzebne. Segment suplementów rozwija się dynamicznie, ale trzeba je stosować według potrzeb i wybierać produkty o potwierdzonej skuteczności. Mit 9. Zwierzę potrzebuje przede wszystkim nowych zabawek. Nowe akcesoria mogą wzbogacać środowisko, ale nie zastąpią kontaktu społecznego ani aktywności. To właśnie potrzeby behawioralne są fundamentem dobrostanu. Mit 10. Kocham swoje zwierzę, więc na pewno robię wszystko właściwie. Paradoksalnie najlepszym dowodem miłości jest czasem zrezygnowanie z tego, co sprawia przyjemność opiekunowi, ale nie służy zwierzęciu. i gadżetach, a coraz więcej na rozwiązania rzeczywiście poprawiające zdrowie, komfort i długość życia zwierząt. To dobra wiadomość dla całej branży zoologicznej. Ostatecznie największym beneficjentem humanizacji powinien być nie opiekun ani producent, lecz samo zwierzę. Warunek jest jeden – człowiek nie może zapominać, że nawet najbardziej ukochany pies pozostaje psem, a kot nadal jest kotem. Nie potrzebują, by traktować je jak ludzi. Potrzebują natomiast ludzi, którzy będą rozumieli ich gatunkowe potrzeby. I właśnie w tym kryje się najważniejsza rola współczesnej branży pet care. Nie sprzedawać emocji za wszelką cenę, lecz pomagać opiekunom przekładać miłość do zwierząt na świadome, odpowiedzialne decyzje. Bo prawdziwa humanizacja nie polega na uczłowieczaniu zwierząt. Polega na coraz bardziej ludzkim podejściu do ich dobrostanu.

Następna fala humanizacji będzie oparta na nauce

Jeszcze kilka lat temu największą wartością produktu premium były egzotyczne składniki lub atrakcyjne opakowanie. Obecnie obserwujemy wyraźne przesu-


człowiek – zwierzę i przenoszenia ludzkich potrzeb na gatunki, które kierują się zupełnie inną biologią. Dla branży zoologicznej najbliższe lata będą okresem dojrzewania tego trendu. Sukces odniosą nie ci, którzy najgłośniej będą odwoływać się do emocji, lecz ci, którzy potrafią połączyć emocje z nauką. Bo przyszłość pet care nie będzie oparta na sprzedawaniu opiekunom poczucia, że kochają swoje zwierzęta. Będzie oparta na pomaganiu im kochać je... mądrzej. Referencje:

• Raport Ipsos, How humanizing pets is reshaping pet owners’ habits, 2025.

• Mota-Rojas D., Mariti C., Zdeinert A., Riggio G., Mora-Medina

nięcie w kierunku rozwiązań opartych na dowodach naukowych. Dla producentów oznacza to konieczność inwestowania w badania kliniczne i transparentność. Dla sklepów zoologicznych – potrzebę ciągłego podnoszenia kwalifikacji personelu. Natomiast dla klientów – możliwość podejmowania decyzji opartych nie tylko na emocjach, ale również na wiedzy. Humanizacja zwierząt nie jest ani jednoznacznie dobra, ani jednoznacznie zła. Jest konsekwencją głębokich przemian społecznych, demograficznych i kulturowych. To dzięki niej psy i koty żyją dziś dłużej, częściej korzystają z nowoczesnej medycyny, lepiej się odżywiają i są traktowane z większym szacunkiem niż kiedykolwiek wcześniej. Jednocześnie ta sama humanizacja może prowadzić do błędów wynikających z nadmiernego upraszczania relacji

•

• •

•

P., Del Mar Reyes A., Gazzano A., Domínguez-Oliva A., Lezama-García K., José-Pérez N., Hernández-Ávalos I., Anthropomorphism and Its Adverse Effects on the Distress and Welfare of Companion Animals, Animals (Basel). 2021 Nov 15;11(11):3263. doi: 10.3390/ ani11113263. Northrope K., Shnookal J., Ruby M.B., Howell T.J., The Relationship Between Attachment to Pets and Mental Health and Wellbeing: A Systematic Review, Animals 2025, 15, 1143. https://doi.org/10.3390/ ani15081143 https://news.harvard.edu/gazette/story/2026/04/why-we-love-dogs-and-they-love-us-back/ Anthropomorphism and its impacts on dog welfare: A systematic review of the psychophysiological implications of the human-animal relationship, Research, Society and Development, [S. l.], v. 13, n. 11, p. e06131147239, 2024. DOI: 10.33448/rsd-v13i11.47239. Nardi B., Bonelli C., Pini S., Parri F., Pronestì C., Citi S., Mariti C., Dell'Osso L., Cremone I., Carpita B., Understanding the Relevance of Psychopathological Features in Pets-Owner Relationship: State of the Art and Future Directions – A Narrative Review, Clin Neuropsychiatry. 2025 Aug;22(4):297-306. doi: 10.36131/cnfioritieditore20250404.

REKLAMA

39


WSPARCIE SPRZEDAŻY

OD HYPE’U DO EFEKTÓW JAK WYKORZYSTAĆ AI I GEO BEZ NIEREALISTYCZNYCH OCZEKIWAŃ I BUDOWAĆ EKSPERCKOŚĆ MARKI ZOOLOGICZNEJ? Budowanie eksperckości marki zoologicznej to długi proces, porównywany do długofalowych działań PR. Jeśli widzisz reklamę rezultatów w 10 dni, to prawdopodobnie masz do czynienia ze scamem. Efekty wdrożenia rekomendacji pod odpowiedzi modeli językowych zaczynają się pojawiać zazwyczaj w ciągu kilku lub kilkunastu tygodni. Czy rzeczywiście odpowiedzi od AI zmieniają całkowicie sposób budowania marki w internecie? I co daje bycie częścią tych odpowiedzi? GEO-marketingowa droga na skróty? AI łatwo się zachłysnąć i stwierdzić, że SEO już nie ma, a GEO to nowa, łatwiejsza droga do budowania eksperckości w branży zoologicznej. Rzeczywiście warto sprawić, żeby marka była źródłem odpowiedzi dla modeli językowych, ale nie jest to na pewno droga na skróty. Zmieniły się nieco zasady pozycjonowania marki w internecie, jednak podstawy pozostały te same: najważniejsze jest bycie źródłem, któremu ufają inni – i użytkownicy, i modele językowe. LLM-y biorą pod uwagę dokładnie te same sygnały wiarygodności, które od zawsze budowały dobry PR i content marketing, tylko teraz trzeba je dodatkowo ustrukturyzować. Uważam, że GEO w dużej mierze sprowadza się do dobrze uporządkowanych, klasycznych zasad budowania rozpoznawalnej marki z dodatkową warstwą techniczną (struktura treści, dane strukturalne), która pomaga tę markę „przetłumaczyć” dla AI.

40

TEKST:

Monika Dachowska

Łatwiejsze na pewno byłoby, gdyby GEO polegało na jednorazowym wdrożeniu, czyli dodaniu kilku znaczników i przekształceniu nagłówków na pytania. Tymczasem z badań wynika coś odwrotnego. Większą wagę mają sygnały zewnętrzne niż pozycja strony, czyli bardziej liczą się wzmianki w mediach branżowych i publikacjach gościnnych, które trzeba budować latami, dokładnie tak jak w klasycznym PR. GEO nie jest więc ani łatwiejszą, ani prostszą drogą, a raczej rozszerzeniem SEO i klasycznych działań PR.

Czego można oczekiwać od AI i GEO?

Nie ma wątpliwości, że AI zmieniło sposób wyszukiwania informacji oraz ich konsumpcję, ale jest to raczej ewolucja niż rewolucja: nadal używamy konwersacyjnego języka, oczekujemy szybkich odpowiedzi, a w przypadku branży zoologicznej zależy nam też na wiedzy opartej na eksperckości. Google AI Overview zapewnia szybką odpowiedź na górze wyników wyszukiwania, za-


nim użytkownik w ogóle kliknie w jakikolwiek link, a AI Overviews pojawiają się już w nawet 60% wyszukiwań. To oznacza, że dla wielu pytań klientów sklepów zoologicznych i klinik weterynaryjnych decyzja zapada, zanim ktokolwiek odwiedzi stronę marki. Co interesujące, modele AI chętnie premiują też małe marki, które są wymieniane obok dużych, znanych marek, jeśli spełniają warunki cytowania przez AI (sygnały kompetencji, jasna struktura, dane strukturalne). Na pewno nie można jednak oczekiwać szybkiego i trwałego efektu (!). Obecność w wynikach modeli językowych wymaga długotrwałej, żmudnej pracy. Marka zoologiczna, która latami budowała swój wizerunek eksperta, np. dzięki wypowiedziom lekarzy weterynarii, obecności na konferencjach i w mediach specjalistycznych, ma dużą przewagę nad konkurencją, która rozwijała wyłącznie swojego bloga i pozyskiwała linki ze stron zewnętrznych, nie zwracając uwagi na spójność komunikacji. Zespół badaczy z Princeton i Allen Institute for AI w pracy zaprezentowanej na konferencji KDD 2024 (Aggarwal i współautorzy) zmierzył, o ile realnie rośnie widoczność źródła w odpowiedziach AI po wprowadzeniu określonych zmian w treści. Spośród przetestowanych taktyk najlepiej sprawdziły się trzy: umieszczenie cytatów (wzrost o niemal 28%), dodanie konkretnych danych liczbowych (prawie 26%) oraz powoływanie się na źródła zewnętrzne (blisko 25%).

Sygnały kompetencji – skąd AI wie, że jesteś ekspertem? Samo prowadzenie bloga z poradami dotyczącymi żywienia czy pielęgnacji nie jest już wystarczające. Wygląda dobrze na stronie, ale warto publikować też w miejscach cytowanych przez LLM-y, np. TikTok, LinkedIn, YouTube, Reddit. Najważniejsza jest powtarzalna obecność w miejscach o wysokim autorytecie. Tak samo jak w działaniach PR znaczenie ma to, kto jest cytowany w mediach branżowych, czy nazwisko eksperta pojawia się w wielu niezależnych kontekstach, czy marka ma spójną narrację. Na co jeszcze zwrócić uwagę? • E-E-A-T To cztery filary oceny jakości treści: doświadczenie (Experience), ekspertyza (Expertise), autorytet (Authoritativeness) oraz wiarygodność (Trustworthiness). W branży zoologicznej przekłada się to na tworzenie artykułów pisanych przez ekspertów, opartych na badaniach i praktycznych przykładach. Na pet rynku dość łatwo uwiarygodnić przekazywaną treść, ponieważ większość osób przebywa wśród zwierząt i dysponuje osobistym doświadczeniem, a marki często współpracują z ekspertami w branży. Jeśli artykułu nie może napisać specjalista, wystarczy cytat w treści wraz z podpisem i pełnioną funkcją. Jak jeszcze można zrealizować założenia E-E-A-T?

REKLAMA

41


WSPARCIE SPRZEDAŻY Tworzone treści też powinny być proste, łatwe do zrozumienia dla przeciętnego użytkownika języka, a tym samym dla modeli językowych. Experience – zdjęcia klientów, videorelacje z własnej pracy z psami lub z gabinetu weterynaryjnego. Expertise – treści podpisane imieniem i nazwiskiem lekarza weterynarii/ behawiorysty/ hodowcy z widocznymi kwalifikacjami oraz cytaty ekspertów treści. Authoritativeness – obecność tych samych ekspertów w mediach branżowych, na konferencjach, w publikacjach gościnnych. Cytowanie artykułów w innych miejscach niż na samej stronie marki. Trustworthiness – dane strukturalne, źródła, odwołania do badań, przejrzysta architektura informacji na stronie, widoczność certyfikatów i nagród, informacja o wykształceniu. • Różnorodność treści AI analizuje nie tylko tekst, lecz także formaty audio, video i grafikę. Ten sam temat (np. Ile snu potrzebuje pies?) można przedstawić w kilku formach. Multimodalne modele AI, które czerpią informację z różnych nośników, mogą wykorzystywać obraz, dźwięk, a także transkrypcje i opisy alternatywne grafik. • FAQ Modele językowe lepiej przetwarzają teksty z logicznym podziałem na sekcje, nagłówkami, które są jednocześnie pytaniami i krótkimi akapitami. Takie teksty też po prostu lepiej się czyta: są konkretne, a ich struktura ułatwia skanowanie wzrokiem w poszukiwaniu potrzebnych informacji. Idealną formę ma FAQ – pytanie i odpowiedź dostarcza użytkownikowi i modelom językowym szybkich odpowiedzi. Warto dodać sekcję FAQ na stronie, ale też w formie mini-FAQ na kartach produktowych czy stronach kategorii. • Spójny obraz marki AI przeszukuje źródła i buduje obraz marki. Jeśli wszędzie dana marka wygląda trochę inaczej i mówi o czym innym, AI nie będzie chciało traktować jej jako wiarygodnego źródła. W przypadku braku danych AI może halucynować i wymyślać informacje. Co ważne, nie każdy model językowy działa tak samo. Na przykład dla chata GPT ważnym autorytetem jest Wikipedia, ponieważ na niej był trenowany, spójność marki oraz obecność w mediach branżowych. Z kolei dla Gemini priorytetem będą E-E-A-T czy baza encji Google (Konwledge Graph), a także aktualność artykułu (dobrym pomysłem jest aktualizacja starych artykułów). Niezależnie od modelu istotna jest spójność informacji, dlatego warto zadbać o zgodność danych o marce: ta sama nazwa, ten sam opis, te same dane kontaktowe na stronie, w mediach społecznościowych i w mediach branżowych.

Jak mierzyć efekty działań pod AI?

Można to robić ręcznie (co jest dość żmudne), sprawdzając interesujące zagadnienie np. w chacie GPT, Perplexity, Claude i Google AI Overviews. Wpisując poleca-

42

ny sklep zoologiczny w Zamościu, łatwo sprawdzimy, czy modele językowe proponują nasz punkt stacjonarny. Ta metoda wymaga ograniczonego zaufania: wyniki zależą od formy zadania pytania, danego dnia i testowanego modelu. Jednorazowa obecność lub jej brak nie pozwala na wyciągnięcie żadnych wniosków. Alternatywą dla ręcznego sprawdzania zapytań jest monitoring GEO. Najczęściej płatne platformy wysyłają zapytania do Chat GPT, Perplexity, Gemini i innych silników cyklicznie, bez konieczności ręcznego sprawdzania. Dzięki temu można analizować większą próbkę i wyciągnąć wnioski na temat obecności w modelach AI. Większość takich narzędzi prezentuje też konkretne wskaźniki, jak citation rate (jak często marka jest cytowana na dane zapytanie), sentyment (w jakim kontekście jest wymieniana – negatywnym, pozytywnym, neutralnym), trendy i źródła cytowań.

Rola konwersacyjnych zapytań w branży zoologicznej

Branża pet jest pod tym względem wyjątkowa: szukając karmy dla psa, opiekun może zapytać nie tylko o karmę suchą lub mokrą, lecz także o karmę dla konkretnej rasy, w danym wieku, po sterylizacji/ kastracji, ze specyficznymi problemami zdrowotnymi lub poziomem aktywności. Pytania zadawane modelom językowym są więc unikatowe, często też nacechowane emocjonalnie. Brzmią bardziej jak rozmowa z drugim człowiekiem niż fraza kluczowa. Średnio zapytanie w Google ma cztery słowa, a w ChatGPT aż 23! To właśnie aspekt emocjonalności i rozbudowane zapytania można wykorzystać przy tworzeniu strategii widoczności marki. Za zapytaniem mata chłodząca dla psa mogą kryć się dodatkowe aspekty: jak pomóc psim seniorom w czasie upałów, w jaki sposób planować aktywność z psem, gdy temperatury wzrastają powyżej 30 stopni, czy kiedy stosować elektrolity. Marka, która ma treść pokrywającą te konkretne, szczegółowe wątki, zwiększa szansę na to, że model znajdzie i wykorzysta jej treść przy budowaniu odpowiedzi. Tworzone treści też powinny być proste, łatwe do zrozumienia dla przeciętnego użytkownika języka, a tym samym dla modeli językowych. A co z emocjami? Bycie empatycznym jest zasadne z punktu widzenia doświadczenia użytkownika i dobrej praktyki komunikacji w branży pet, ale nie mam potwierdzenia, że sam ton wpływa na to, czy model wybierze dane źródło do cytowania. Zdecydowanie warto jednak budować świadomość marki eksperckiej, ale i wrażliwej, rozumiejącej potrzeby opiekunów. W tym zakresie również działania nakierowane na budowanie widoczności w modelach językowych pokrywają się z działaniami PR, którego zadaniem jest dbanie o to, żeby prawdziwe, zweryfikowane informacje o marce były obecne w wiarygodnych miejscach.


NOWOŚĆ


44


45


PIES

ZERO WASTE W DIECIE PSA NA PRZYKŁADZIE OWOCÓW I WARZYW Wraz ze wzrostem kosztów żywności i pasz w przemyśle produkcji karm dla zwierząt towarzyszących konieczne staje się korzystanie z alternatywnych komponentów, zwłaszcza produktów pozyskanych z przetwórstwa rolno-spożywczego, będących pozostałością przy przetwarzaniu surowców roślinnych. Z uwagi na ślad węglowy w zrównoważonym łańcuchu żywnościowym, czynniki ekonomiczne i społeczne coraz większego znaczenia nabiera w żywieniu zwierząt wykorzystanie produktów ubocznych powstałych przy produkcji owoców i warzyw. Zarówno dyskwalifikaty, jak i produkty uboczne przetwarzania surowców roślinnych mogą być skutecznie wykorzystywane w żywieniu zwierząt jako źródło funkcjonalnych składników. Produkty uboczne przemysłu spożywczego są często dla przetwórców zbędne, a przez to tańsze w pozyskaniu przez producentów branży pet food. Jednym z kluczowych filarów gospodarki o obiegu zamkniętym jest zagospodarowanie produktów ubocznych – odpadów organicznych (np. wytłoków z owoców, warzyw, skórek, łusek) przetwarzanych przez branżę pet food. Liczne badania wskazują, że zawartość związków bioaktywnych w owocowo-warzywnych surowcach poprodukcyjnych może być porównywalna, a niekiedy nawet wyższa niż w produktach handlowych. 46

TEKST:

prof. dr hab. inż. Wioletta Biel Wydział Biotechnologii i Nauk o Zwierzętach, ZUT w Szczecinie


REKLAMA

Pozostałości przetwarzania owoców i warzyw, podobnie jak sam materiał wyjściowy, są bogatym źródłem związków bioaktywnych, witamin, składników mineralnych oraz zawierają cenne kwasy tłuszczowe czy aminokwasy egzogenne. Niemarnowanie Ze względu na rosnący globalny popyt na żywność obecnie dużo uwagi poświęca się zagadnieniu marnotrawstwa żywności i możliwości redukcji tych strat dzięki wykorzystaniu produktów ubocznych w innych procesach produkcyjnych. Mimo dążenia producentów do wprowadzenia produkcji bezodpadowej, na rynku dostępna jest wciąż duża pula produktów, których sposób zagospodarowania jest bardzo zróżnicowany i realizowany w ścisłym związku z dokonującym się postępem w nauce i technice. Sektor związany z pet food ma duże możliwości wykorzystania produktów ubocznych przemysłu rolno-spożywczego. Stanowią one dodatkowy materiał paszowy, który jest źródłem cennych składników odżywczych i biologicznie czynnych. Pozostałości przetwarzania owoców i warzyw, podobnie jak sam materiał wyjściowy, są bogatym źródłem związków bioaktywnych, witamin, składników mineralnych oraz zawierają cenne kwasy tłuszczowe czy aminokwasy egzogenne. Obecnie coraz chętniej opiekunowie zwierząt włączają owoce i warzywa nie tylko do swojej, lecz także do diety pupila. Stosując w gospodarstwach domowych zasadę zero waste w kuchni, do diety psa możemy włączyć produkty uboczne z obróbki warzyw i owoców. Są to komponenty diety dostarczające wielu składników funkcjonalnych. Substancje biologicznie czynne zawarte w surowcach roślinnych wykazują szerokie spektrum korzystnych aktywności biologicznych, zwiększających potencjał zdrowotno-odżywczy pożywienia oraz modulują status zdrowotny zwierząt. Stosowanie warzyw i owoców oraz produktów ubocznych w żywieniu zdrowych osobników nie powinno nastręczać większych trudności. Odrębnym zagadnieniem jest żywienie w konkretnych chorobach, w których należy wykluczyć określone produkty. Przykładem mogą być zwierzęta z grupy ryzyka kamicy szczawianowej, u których nie powinno się podawać owoców i warzyw wysokoszczawianowych. W przetwórstwie owocowo-warzywnym generuje się duże ilości odpadów, stanowiących istotny problem dla środowiska. Są to skórki, nasiona, szypułki, a także niewykorzystane surowce, które zostały wyeliminowane na różnych etapach procesu, np. w wyniku niezgodnych wymiarów.

Owoce – produkty uboczne

Owoce są bogatym źródłem składników bioaktywnych. Szczególnie ważne wśród nich to związki fenolowe, w tym polifenole. Wykazują udokumentowane działanie m.in. przeciwutleniające i immunomodulujące. Mają wyraźną zdolność modulowania stanu zapalnego, a także wykazują właściwości ochronne przed różnymi chorobami przewlekłymi, w tym chorobami zwyrodnieniowymi czy chorobami przewodu pokarmowego. Stan wiedzy na temat aktywności biologicznej związków polifenolowych wskazuje jednoznacznie, że ich pozytywne działanie na organizm wynika głównie z właściwości antyoksydacyjnych, zdolności do chelatowania jonów metali czy hamowania peroksydacji lipidów. Należą do przeciwutleniaczy, odpowiedzialnych za ochronę przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, co w konsekwencji pozwala na zapobieganie chorobom układu krążenia, układu nerwowego, płuc, trzustki, wątroby, nerek, cukrzycy, stawów, chorób neurodegeneracyjnych, oczu, otyłości i spowolnienie procesu starzenia się organizmu.

47


PIES

Ze skórek owoców powszechnie odzyskiwane są pektyny.

Podstawowymi produktami ubocznymi z przemysłu owocowo-warzywnego są wytłoki powstające głównie przy produkcji soków, przecierów czy win. Wytłoki to pozostałość po odciśnięciu soku. W skład wytłoków owocowych, zależnie od gatunku, odmiany i sposobu przetwarzania, wchodzą skórki, nasiona/pestki oraz resztki miąższu. Wytłoki stanowią źródło wielu wartościowych składników odżywczych, takich jak: białko, węglowodany, w tym złożone (włókno pokarmowe), kwasy organiczne, lipidy, składniki mineralne, witaminy czy związki fenolowe, w tym barwniki, do których zaliczają się m.in. antocyjany. Szczególnie bogatym źródłem barwników antocyjanowych są wytłoki z aronii czy borówki. Badania z udziałem psów zaprzęgowych wykazały, że zwierzęta otrzymujące produkty z borówki miały wyższe stężenie przeciwutleniaczy w osoczu niż te, które ich nie otrzymywały. Wytłoki z malin, truskawek, czarnej porzeczki czy aronii charakteryzują się wysoką zawartością antocyjanów i flawonoli, co przekłada się na ich silną aktywność przeciwutleniającą. Wytłoki z winogron są źródłem resweratrolu, kwercetyny i antocyjanów. Dodatek wytłoków, np. jabłkowych, cytrusowych, m.in. dzięki obecności włókna pokarmowego wpływa pozytywnie na skład mikroflory przewodu pokarmowego, a także jakość kału u psów.

Skórki

Skórki większości owoców i warzyw są jadalne i zdrowe. Liczne badania wykazały, że zawartość związków fitochemicznych, w tym właśnie antyoksydantów, jest wyższa w przypadku skórek i nasion w porównaniu z tkanką miąższu części jadalnej owocu. W skórkach z jabłek, brzoskwiń, gruszek czy owoców jagodowych stwierdzono istotnie większą ilość związków fenolowych w stosunku do ich zawartości w miąższu. W jabłkach obecne są polifenole, z czego w ponad 50% to procyjanidyny z grupy flawonoidów. Skórka z jabłek jest bogatsza w procyjanidyny w porównaniu z miąższem. Procyjanidyny wykazują działanie przeciwutleniajce, przeciwkancerogenne, zapobiegają chorobie niedokrwiennej serca, działają przeciwbakteryjnie (w tym w układzie moczowym). Ponadto są uważane za obiecujące substancje wspierające odchudzanie u psów, działające głównie poprzez poprawę metabolizmu, redukcję tkanki tłuszczowej. Zarówno w skórce, jak i pestkach jabłek występują charakterystyczne dla tego owocu związki polifenowe – florydzyna i floretyna. Substancje te wykazują aktywność antyoksydacyjną, działają przeciwnowotworowo oraz wpływają na transport glukozy. Badania naukowe wskazują, że wykazując silne działanie przeciwzapalne, mogą wspierać leczenie stanów zapal-

48

nych jelit. Skórka jabłek jest także bogatym źródłem kwasów fenolowych. Również skórki owoców granatu, mango zawierają wiele cennych związków, w tym polifenoli, karotenoidów. Skórka melona jest bogatym źródłem magnezu, a arbuza – potasu. Skórka winogron to skarbnica antocyjanów należących do flawonoidów. Liczne badania dowodzą, że antocyjany mają znacznie wyższy potencjał przeciwutleniający niż najbardziej znane antyoksydanty, np. witamina E, β-karoten czy witamina C. To dzięki barwnikom antocyjaninowym pies ma szansę znacznie lepiej widzieć po zmierzchu i szybciej adaptować wzrok do ciemności. Kolejnym ważnym składnikiem odżywczym jest witamina C, obecna głównie w skórkach, poza miąższem owoców cytrusowych, porzeczek i truskawek. Pełni ona funkcję naturalnego przeciwutleniacza, uczestniczy w syntezie kolagenu oraz wspomaga regenerację witaminy E. Ze skórek owoców powszechnie odzyskiwane są pektyny.

Pektyny

Głównym składnikiem pokarmowym wytłoków w suchej masie są węglowodany, w tym włókno pokarmowe rozpuszczalne ze znaczącym udziałem pektyn. Unikalne właściwości funkcjonalne pektyn wynikają przede wszystkim z ich budowy chemicznej i pochodzenia. Największa ilość pektyn znajduje się w skórkach owoców cytrusowych, burakach cukrowych, skórkach mango oraz wytłokach jabłkowych. Substancje te pozyskuje się głównie z zewnętrznych i wewnętrznych warstw skórek owoców cytrusowych (cytryn, pomarańczy, limonek, grejpfrutów) i wytłoków jabłkowych otrzymywanych w produkcji soków oraz wysłodków buraczanych. Pektyny posiadają również zdolność wiązania jonów metali ciężkich. Powszechnie odzyskiwane są pektyny jabłkowe i cytrusowe, które mogą być następnie wykorzystane w przemyśle pet food jak komponent karm dla zwierząt domowych. Pektyny wykazują zdolność żelowania, a także posiadają właściwości zagęszczające i emulgujące. Produkty uboczne z owoców są też źródłem kwasów tłuszczowych.

Pestki/nasiona

Arbuz to niskokaloryczny owoc (botanicznie warzywo z rodziny dyniowatych), który jest popularny w naszym kraju w okresie letnim. Pestki arbuza są źródłem nie tylko kwasów tłuszczowych, lecz także białka, składników mineralnych (w tym potasu i fosforu), witamin (zwłaszcza z grupy B oraz witaminy E), a także fitosteroli i wielu


substancji bioaktywnych, w tym związków fenolowych. Spośród aminokwasów egzogennych obecnych w białku pestek arbuza dominujące są leucyna, fenyloalanina i tyrozyna, walina, izoleucyna i lizyna. W składzie kwasów tłuszczowych dominują nienasycone (ponad 80%), a wśród nich wielonienasycone (68%). Pestki arbuza są doskonałym źródłem polifenoli (w tym flawonoidów) oraz kwasów fenolowych (dominującym synapowy i ferulowy). Również pestki winogron są bogatym źródłem proantocyjanidyn, silnych antyoksydantów o działaniu przeciwzapalnym i przeciwnowotworowym.

Warzywa – produkty uboczne

Również podczas przetwórstwa warzyw wytwarzana jest duża ilość produktów ubocznych o cennych właściwościach odżywczych i prozdrowotnych. W dietoprofilaktyce i dietoterapii wielu chorób niezakaźnych, w tym nowotworowych, coraz większe nadzieje wiąże się z karotenoidami. Z ponad 700 znanych karotenoidów występujących w naturze na szczególną uwagę zasługuje likopen, którego organizm psa sam nie syntetyzuje i należy dostarczać go wraz z pożywieniem. Likopen występuje w wielu owocach i warzywach, jednak jego bogate źródło stanowią przede wszystkim owoce pomidora, które przeznacza się do bezpośredniego spożycia lub do przetwórstwa. W badaniach na liniach psich komórek kostniakomięsaka wykazano, że likopen hamuje ich proliferację. Ponadto stymuluje apoptozę. Antyproliferacyjne działanie likopenu zaobserwowano również w stosunku do komórek raka przejściowokomórkowego. Przetwórstwo pomidorów generuje duże ilości produktów ubocznych. W skórce pomidora stwierdza się 2,5 razy wyższy poziom likopenu niż w pulpie pomidorowej i znacznie większe ilości związków fenolowych i kwasu askorbinowego. Dużym zainteresowaniem opiekunów psów cieszy się burak ćwikłowy. Najczęściej do celów spożywczych wykorzystywany jest korzeń. Charakterystycznymi składnikami nadającymi kolor czerwono-fioletowy korzeniom buraka są barwniki betalainowe (w tym betanina, betanidyna). Szczególnie bogata jest w nie skórka buraka, którą najczęściej wyrzucamy. Niepotrzebnie. Regularne spożywanie żywności bogatej w betacyjaniny może prowadzić do ograniczenia występowania chorób degeneracyjnych, powstających w wyniku uszkodzenia strukturalnego komórek w tkankach narządów. Ten rodzaj chemioprewencji ma na celu zapobieganie, zahamowanie lub/i odwrócenie procesu nowotworzenia, szczególnie we wczesnych etapach. Za zdolność antyoksydacyjną buraków ćwikłowych odpowiedzialne są nie tylko barwniki betalainowe, lecz także związki fenolowe. Dominujący spośród kwasów fenolowych kwas galusowy występuje nie tylko w miąższu, lecz przede wszystkim w skórce buraka. Kwas galusowy jest znany z ograniczania biegunek. Ponadto wykazano w badaniach in vitro, że może poprawiać metabolizm glukozy przez modyfikację wrażliwości na insulinę. Obierki ziemniaków są zazwyczaj wyrzucane. Jeżeli wykorzystujemy w diecie psa bulwy ziemniaka, to warto ze skórką. Badania wykazały, że skórka ziemniaków charakteryzuje się istotnie wyższą zawartością białka, włókna pokarmowego oraz składników mineralnych (K, Ca, Mg, P, Fe, Cu, Zn, Mn) w porównaniu z miąższem.

W skórce pomidora stwierdza się 2,5 razy wyższy poziom likopenu niż w pulpie pomidorowej i znacznie większe ilości związków fenolowych i kwasu askorbinowego. W przetwórstwie szparagów powstaje około 30% produktów ubocznych, które są bogatym źródłem rutozydu (rutyny), a także protodioscyny. Stan wiedzy na temat aktywności biologicznej związków flawonoidowych wskazuje jednoznacznie, że ich pozytywne działanie na organizm wynika głównie z właściwości antyoksydacyjnych. Jest to możliwe dzięki obecności w ich strukturze grup hydroksylowych. Wykazano, że im więcej grup hydroksylowych w cząsteczce, tym silniejsze działanie antyoksydacyjne. Rutozyd ma aż 10 grup –OH. Protodioscyna należąca do saponinów steroidowych działa cytotoksycznie na komórki nowotworowe, stymuluje układ immunologiczny, stanowi także substrat w syntezie hormonów płciowych. Wykazano, że protodioscyna reguluje nefropatię cukrzycową. Obniża poziom glukozy i azotu mocznikowego we krwi, kreatyniny w surowicy, a także wydalanie białka i albuminy w moczu. Zmniejsza też nerkowe stężenie całkowitego cholesterolu, trójglicerydów, wolnych kwasów tłuszczowych, fosfolipidów i czynnik martwicy nowotworu alfa (TNF-α).

Podsumowanie

Produkty uboczne powstające podczas produkcji soków, przecierów, mrożonek i konserw, takie jak skórki, pestki, łodygi, liście i wytłoki, stanowią cenne źródło substancji biologicznie czynnych i mogą znaleźć zastosowanie również w żywieniu psów. Wykorzystanie rolno-spożywczych przemysłowych produktów ubocznych w żywieniu zwierząt domowych zmniejsza negatywny wpływ tego przemysłu na środowisko oraz zwiększa rentowność jego produktów ubocznych. Pozostałości przetwarzania owoców i warzyw, podobnie jak sam materiał wyjściowy są bogatym źródłem związków bioaktywnych i odżywczych. Produkty, które najczęściej lądują w śmietniku lub na kompostowniku (np. obierki, wytłoki, skórki, pestki), to skarbnica składników odżywczych i doskonałe źródło antyoksydantów pokarmowych. Oczywiście, by mieć pewność, że takie surowce są wolne od pozostałości środków ochrony roślin, metali ciężkich czy innych zanieczyszczeń, warto wybierać produkty pochodzące ze sprawdzonego źródła lub posiadające certyfikat Europejskiego Zielonego Liścia. Wybrane pozycje piśmiennictwa: • Baritugo K.A. i wsp. Perspectives on functional foods for improvement of canine health and treatment of diseases. Journal of Functional Foods, 2023. 109, 105744. • Lourenço i iwsp. 2019. Antioxidants of natural plant origins: From sources to food industry applications. Molecules. 2019. 24(22), 4132. • Twinomuhwezi H. i wsp., Extraction and characterization of pectin from orange (Citrus sinensis), lemon (Citrus limon) and tangerine (Citrus tangerina). American Journal of Physical Sciences. 2020. 1(1), 17-30. • Zielinska D.i wsp. Role of apple phytochemicals, phloretin and phloridzin, in modulating processes related to intestinal inflammation. Nutrients. 2019. 11.5, 1173.

49


PIES/KOT

EPIDEMIA OTYŁOŚCI ZWIERZĄT DOMOWYCH DLACZEGO WCIĄŻ BAGATELIZUJEMY PROBLEM? Rozglądając się obecnie po parkach, podwórkach i miejskich skwerach, nie można oprzeć się wrażeniu, że sylwetki współczesnych czworonogów zmieniły się drastycznie w ostatnich latach. I niestety jest to zmiana na gorsze. Masywne karki, okrągłe, nisko zawieszone brzuchy, zatracone linie talii i ociężały, wręcz bolesny krok stały się widokiem tak powszechnym, że niemal stopiły się z krajobrazem codzienności. Niejako przyzwyczailiśmy się do takiego widoku, a co za tym idzie – przestaliśmy zauważać w tym obszarze realną patologię. 50

TEKST:

Natalia Młodnicka Trenerka, behawiorystka, dietetyk zwierzęcy nakazdalape.pl


Rosnący problem cywilizacyjny Statystyki, które są publikowane regularnie przez międzynarodowe organizacje weterynaryjne obnażają w sposób bezlitosny skalę tego zjawiska. Okazuje się, że w krajach rozwiniętych problem nadwagi oraz otyłości u psów i kotów dotyczy już ponad połowy populacji tych zwierząt. Mimo tak dużego problemu, jako społeczeństwo zdajemy się być ślepi na tę sytuację. O ile otyłość u ludzi jest powszechnie piętnowana, diagnozowana jako poważna choroba cywilizacyjna i poddawana systemowej terapii, o tyle u zwierząt domowych wciąż traktujemy ją z przymrużeniem oka. Zjawisko to rodzi fundamentalne pytanie o granice naszej odpowiedzialności oraz o to, dlaczego tak łatwo mylimy groźną, przewlekłą patologię z urokliwą, domową puszystością. Źródeł tego stanu rzeczy należy dopatrywać się w głębokich zmianach socjologicznych oraz w psychologicznych mechanizmach, którym w sposób całkowicie nieświadomy ulega wiele osób. Na przestrzeni ostatnich lat zarówno koty, jak i psy drastycznie zmieniły swój status społeczny. Ze zwierząt towarzyszących awansowały na pełnoprawnych członków rodzin, a sam proces ich antropomorfizacji zaszedł dalej niż kiedykolwiek wcześniej. Konsekwencją tej mody jest głęboko zakorzenione postrzeganie pożywienia jako głównego, a czasem jedynego nośnika miłości, troski i bezpieczeństwa. W świecie, w którym wiecznie brakuje nam czasu, a poczucie winy związane z wielogodzinną nieobecnością w domu narasta, najprostszym i najszybszym sposobem na jego uciszenie stało się oferowanie pupilowi wysokokalorycznych gratyfikacji. Wielu opie-

kunów każde trącenie nosem, miauknięcie czy smutne spojrzenie interpretuje jako sygnał głodu. W rzeczywistości zwierzę rzadko kiedy komunikuje wówczas realne zapotrzebowanie na energię, znacznie częściej sygnalizuje nudę, frustrację, samotność lub po prostu wyuczoną potrzebę interakcji z człowiekiem. Miłość mierzona w kaloriach staje się w ten sposób najkrótszą i najbardziej paradoksalną drogą do odebrania zwierzęciu dobrostanu.

Czy umiemy oceniać kondycję zwierząt?

Drugi istotny filar problemu to stopniowa, niemal niezauważalna utrata zdolności do obiektywnej oceny wyglądu fizycznego własnego podopiecznego. Ponieważ proces odkładania się tkanki tłuszczowej rzadko następuje z dnia na dzień, opiekunowie adaptują się do powoli zmieniających się proporcji ciała pupila, przez co moment krytyczny zostaje całkowicie przeoczony. Co więcej, współczesna popkultura, memy internetowe oraz media społecznościowe regularnie karmią nas wizerunkami skrajnie otyłych czworonogów, które są celowo kreowane na zabawne, urocze maskotki, zdobywające miliony polubień. W efekcie tego kulturowego przesunięcia społeczne normy estetyczne uległy całkowitemu wypaczeniu. Wzorcowa, anatomicznie prawidłowa sylwetka psa czy kota, charakteryzująca się wyraźnym wcięciem w słabiznach oraz łatwo wyczuwalnymi pod palcami, choć niewidocznymi gołym okiem żebrami, bywa dziś przez laików piętnowana jako oznaka niedożywienia, a nawet znęcania się nad zwierzęciem. Reakcją na widok psa w doskonałej kondycji sportowej bywa fałszywe współREKLAMA


PIES/KOT Ekspert Bozita radzi: Otyłość to jeden z najczęstszych problemów zdrowotnych kotów domowych, zwłaszcza niewychodzących i po sterylizacji. Mniejsza aktywność oraz wolniejszy metabolizm sprawiają, że są one bardziej narażone na przyrost masy ciała, co zwiększa ryzyko m.in. cukrzycy czy problemów ze stawami. Kluczową rolę w profilaktyce nadwagi odgrywa odpowiednio zbilansowana dieta. Bozita Indoor & Sterilised została stworzona z myślą o kotach wymagających wsparcia w utrzymaniu prawidłowej kondycji. Wysoka zawartość białka zwierzęcego pomaga zachować masę mięśniową, a odpowiednio dobrany poziom tłuszczu wspiera kontrolę wagi. Recepturę wzbogacono o L-karnitynę, która wspomaga metabolizm tłuszczów, co jest szczególnie ważne u mniej aktywnych kotów. Karmy zawierają również składniki wspierające codzienne zdrowie: kompleks przeciw kulom włosowym, kwasy Omega-3 i -6 dla skóry i sierści oraz beta-glukany wspomagające odporność. Wariant bezzbożowy z reniferem dodatkowo zawiera prebiotyki FOS i MOS wspierające mikroflorę jelitową.

czucie, podczas gdy widok labradora przypominającego bezkształtny wałek budzi uśmiech i aprobatę, co idealnie obrazuje stopień naszego odklejenia od biologicznych realiów gatunkowych.

Otyłość to nie tylko estetyka

Tymczasem współczesna medycyna weterynaryjna nie pozostawia żadnych złudzeń. Otyłość nie jest niewinnym defektem kosmetycznym ani cechą osobniczą, lecz skomplikowaną, przewlekłą chorobą ogólnoustrojową o charakterze zapalnym. Nadmiar tkanki tłuszczowej nie pełni jedynie funkcji biernego magazynu energii, ale jest niezwykle aktywnym narządem endokrynnym. Tkanka ta nieustannie syntetyzuje i wydziela do krwiobiegu wiele hormonów oraz cytokin prozapalnych, które wprowadzają cały organizm w stan permanentnego, chronicznego stresu oksydacyjnego, powoli niszcząc poszczególne układy od wewnątrz. Każdy nadprogramowy kilogram to przede wszystkim gigantyczne, nienaturalne obciążenie dla układu więzadłowo-kostnego. U psów i kotów zmagających się z tą przypadłością dochodzi do przedwczesnych, bolesnych zwyrodnień stawów obwodowych i kręgosłupa, dyskopatii oraz dramatycznych w skutkach zerwań więzadeł krzyżowych w stawach kolanowych. Zwierzę zaczyna unikać spacerów, rezygnuje z zabawy i odmawia wskakiwania na podwyższenia nie dlatego, że stało się leniwe, zdziwaczałe czy po prostu dojrzałe, ale dlatego, że każdy najmniejszy ruch sprawia mu chroniczny, rozrywający ból, z którym uczy się żyć w milczeniu. Konsekwencje otyłości dotykają również wszystkich wewnętrznych układów wegetatywnych. Skracają średnią długość życia czworonogów według aktualnych badań nawet o dwa lata, jednocześnie drastycznie pogarszając jego jakość na ostatnim etapie.

Konsekwencje otyłości

Otyłe koty domowe na skalę masową zapadają na insulinooporną cukrzycę typu drugiego, która wymaga od opiekuna skomplikowanego, stresogennego i kosztownego protokołu leczenia insuliną, a także są bezpośrednio narażone na śmiertelnie niebezpieczne, ostre stłuszczenie wątroby, do którego może dojść w zaledwie kilkadziesiąt godzin przy najmniejszym epizodzie utraty apetytu. U psów konsekwencją nadmiernej masy ciała bywa głęboka niewydolność krążenia, nadciśnienie tętnicze, a także chroniczne, upośledzające wydolność problemy z układem oddechowym. Głośne chrapanie,

52

świszczący oddech czy przewlekłe sapanie psów ras brachycefalicznych, tak często uznawane przez opiekunów za uroczy element ich natury, w rzeczywistości stanowi dramatyczną, codzienną walkę o każdy haust tlenu, potęgowaną przez masywne pokłady tłuszczu uciskające drogi oddechowe i klatkę piersiową. Ponadto onkologia weterynaryjna jednoznacznie wiąże otyłość z drastycznym wzrostem ryzyka rozwoju agresywnych nowotworów złośliwych oraz ogólnym załamaniem naturalnych barier odpornościowych organizmu.

Praktyczne wskazówki

Przerwanie tej swoistej epidemii oraz odwrócenie niezwykle niebezpiecznego trendu wymagają od nas, jako od odpowiedzialnych i rozsądnych opiekunów, przede wszystkim odwagi do wyjścia z fazy zaprzeczania, a także przeanalizowania obecnych domowych nawyków. Pierwszym, a zarazem najważniejszym krokiem jest bezwzględny powrót do zindywidualizowanego, racjonalnego żywienia. Należy dokładnie odmierzać oraz wyliczać dobowe zapotrzebowanie kaloryczne dla zwierzęcia, a także zrezygnować z dokarmiania między posiłkami. Równie pilna jest zmiana filozofii spędzania wspólnego czasu z pupilem. Zamiast kolejnego sprasowanego gryzaka, tłustego dropsa czy miski pełnej resztek z ludzkiego obiadu, powinniśmy podarować zwierzęciu to, czego naprawdę potrzebuje, czyli swój czas, zaangażowanie, stymulację umysłową oraz bezpieczny, mądrze zaplanowany ruch, dopasowany do jego obecnych możliwości fizycznych i kondycji zdrowotnej. Proces redukcji masy ciała u zwierzęcia bywa długofalowy, nużący i wymaga ogromnej dyscypliny ze strony wszystkich członków gospodarstwa domowego. Musi być on również prowadzony pod ścisłym nadzorem lekarza weterynarii lub wykwalifikowanego dietetyka zwierzęcego, ponieważ zbyt gwałtowne ograniczenie racji pokarmowych, zwłaszcza u kotów, niesie ze sobą ryzyko poważnych powikłań metabolicznych. Musimy wreszcie jako społeczeństwo zrozumieć i zaakceptować prostą prawdę: odmawiając psu czy kotu kolejnej niepotrzebnej porcji jedzenia, nie wyrządzamy mu krzywdy ani nie odbieramy mu radości życia. Prawdziwa, dojrzała miłość do zwierzęcia przejawia się w codziennej dbałości o jego zdrowie i sprawność fizyczną, która jako jedyna gwarantuje mu życie wolne od chronicznego bólu, pełne naturalnej energii i, co najważniejsze, znacznie dłuższe u naszego boku.


53


23.10.2026 HOTEL WINDSOR**** JACHRANKA K/WARSZAWY

PET NET POLAND 2026 B U I LDI N G S U CC E SS FU L B U SI N E SS O F T H E FU T U R E!

Poznaj ludzi i rozwiązania, które będą kształtować przyszłość branży zologicznej. Zarejestruj się do 30 sierpnia 2026 r. i zagwarantuj sobie miejsce.

PA RTN ER Z Y S TR ATEG I C ZN I :

PA RTN ER Z Y ZŁO CI :

PA RTN ER Z Y W Y DA R ZEN IA :

POLSKIE PU N KTY PA RTN ER Z Y M ERY TO RYC ZN I I M EDIA LN I

54


W YBÓR EKSPERTÓW, G ŁOS O PIEKU NÓW

ZG ŁO Ś P R O D U K T D O P L E B I S C Y T U

ZGŁOSZENIE

BEST FOR PETS 2026! Masz produkt, który wyróżnia się jakością, innowacyjnością? Zgłoś go do prestiżowego Best for Pets 2026! Zgłoszenia do plebiscytu przyjmowane są do dnia 31 sierpnia 2026 r. Formularz oraz pełny regulamin konkursu znajduje się na stronie petnetpoland.pl

G A L A F I N A ŁOWA

PET N ET POLAN D 2026 23.10.2026 HOTEL WINDSOR**** JACHRANKA K/WARSZAWY

petnetpoland.pl

55


PIES

NOSEWORK, SNIFFARI I WZBOGACANIE ŚRODOWISKA CZY ZMĘCZENIE PSYCHICZNE JEST WAŻNIEJSZE OD FIZYCZNEGO? Człowiek konstruuje swoją rzeczywistość na podstawie obrazów, kolorów i perspektywy wzrokowej, co sprawia, że często zapomina o fundamentalnej różnicy w postrzeganiu świata przez psy. Mimo tysięcy lat koewolucji pies pozostaje istotą, dla której dominującym kanałem percepcji jest węch. Współczesna codzienność – pełna pośpiechu, betonowych chodników i spacerów na krótkiej smyczy – sprawia, że nierzadko próbujemy zaspokoić potrzeby psów wyłącznie poprzez ich „wybieganie”. Czy dbając o szczęście psów, nie przeceniamy zmęczenia fizycznego, tracąc z oczu... głowę? 56

TEKST:

Sylwia Kowalska behawiorystka i trenerka rudakura.com


Jak pies „widzi” zapachy? Aby zrozumieć, dlaczego węszenie jest tak angażujące, musimy przyjrzeć się architekturze psiego nosa. Ludzki aparat węchowy zajmuje zaledwie 3–4 cm² i posiada około 5 milionów receptorów. Tymczasem u psów powierzchnia nabłonka węchowego, pofałdowana w skomplikowany labirynt małżowin nosowych, wynosi od 18 do nawet 150 cm², kryjąc w sobie od 125 do 300 milionów receptorów węchowych, co daje im ogromny potencjał do wykrywania i różnicowania zapachów. Podczas węszenia strumień powietrza rozdziela się i około 80–85% trafia do płuc w celach oddechowych, a pozostałe 20–15% jest kierowane bezpośrednio do nabłonka węchowego. Dodatkowo psy wydychają powietrze przez boczne szczeliny nozdrzy, co zapobiega wydmuchiwaniu cząsteczek zapachowych i pozwala na niemal ciągłą analizę chemiczną środowiska. Niezależna ruchomość nozdrzy daje im też zdolność określania kierunku, z którego dochodzi zapach – swoistego „węchowego widzenia w stereo”. Warto wiedzieć, że opuszka węchowa stanowi aż 2% całkowitej wagi mózgu psa (u człowieka jest to zaledwie 0,03%), a szlaki istoty białej łączą ją bezpośrednio z układem limbicznym i hipokampem, co tłumaczy ścisły związek zapachów z pamięcią epizodyczną i emocjami.

U psów powierzchnia nabłonka węchowego, pofałdowana w skomplikowany labirynt małżowin nosowych, wynosi od 18 do nawet 150 cm², kryjąc w sobie od 125 do 300 milionów receptorów węchowych, co daje im ogromny potencjał do wykrywania i różnicowania zapachów. wąchiwania pyszczków, łopatek, a następnie okolic pod ogonem. Pysk, oczy, odbyt, genitalia, łapy – każde z tych miejsc posiada większe zagęszczenie informacji i przynosi kolejną dawkę skomplikowanych danych chemicznych. Analiza tych zapachów to dla psiego mózgu praca na najwyższych obrotach.

Zmęczenie psychiczne kontra zmęczenie fizyczne

Pionier badań nad emocjami, Jaak Panksepp, zidentyfikował u ssaków siedem pierwotnych systemów emocjonalnych, wśród których system SEEKING (poszukiwanie) jest uznawany za „matkę wszystkich systemów”. Węszenie jest czystą ekspresją systemu SEEKING – napędza zwierzę do interakcji ze światem, a mózg psa jest w tym czasie stymulowany dopaminą w sposób naturalny i zdrowy. Stymulacja tego systemu przeciwdziała depresji, daje poczucie sensu i sprawczości. Węszenie pełni funkcję fizjologicznego „zaworu bezpieczeństwa”. Aktywuje układ przywspółczulny, odpowiedzialny za odpoczynek i regenerację, co bezpośrednio obniża tętno psa i redukuje poziom kortyzolu.

Psy często wykorzystują węszenie jako zachowanie przerzutowe. Pojawia się ono wtedy, gdy pies odczuwa wewnętrzny konflikt, stres lub niepewność i szuka bezpiecznej redukcji napięcia. Pysk wciśnięty w trawę obniża intensywność interakcji i daje psu czas na zastanowienie. Kiedy do naszego psa zbliża się inny osobnik, a nasz pupil nagle zaczyna intensywnie węszyć podłoże, często nie oznacza to ignorowania, lecz jest to celowa strategia łagodząca napięcie i pokazująca: „nie szukam konfliktu, jestem zajęty analizą środowiska”. Pozbawienie psa możliwości eksploracji i zastąpienie jej wyłącznie ruchem tworzy sfrustrowanego i reaktywnego „kulturystę”, u którego próg reakcji na bodźce drastycznie spada. Czynności takie jak pogoń za piłką są zachowaniami łowieckimi. Są one niezwykle samonagradzające dla psa, ale jednocześnie generują potężne wyrzuty hormonów stresu i pobudzenia (np. adrenaliny, kortyzolu). Nadmierne stymulowanie bez odpowiedniego wyciszenia prowadzi do przebodźcowania.

Węszenie męczy psa. Dlaczego? Odpowiedź kryje się w liczbie informacji, które psi mózg musi w jednej sekundzie przeanalizować, skategoryzować i zapamiętać. Dla nas plama moczu na trawniku to tylko plama. Dla psa to szczegółowa „wizytówka” pozostawiona przez innego osobnika. Pies może spędzić dużo czasu na sprawdzaniu jednego zapachu. Z moczu, feromonów i wydzielin z gruczołów pies dowiaduje się o płci, wieku, stanie zdrowia, a nawet poziomie stresu czy nastroju nadawcy komunikatu. To niezwykle angażująca dla mózgu czynność, która wymaga skupienia i procesów analitycznych. Doskonałym przykładem tego zjawiska jest znakowanie i tarzanie się. Tego typu komunikacja chemiczna odbywa się bez bezpośredniego kontaktu wzrokowego czy fizycznego między psami, ale jest niezwykle wyczerpująca intelektualnie. Wymaga dekodowania i świadomego „nadpisywania” danych. Podobnie wygląda kwestia powitań. Kulturalne, przyjazne podejście psów do siebie często zaczyna się od ob-

Wpływ węszenia na dobrostan psów nie jest tylko hipotezą – został udowodniony naukowo w badaniu dr Charlotte Duranton i dr Alexandry Horowitz z 2019 roku. Badaczki zaprosiły do eksperymentu 20 psów domowych, które nigdy wcześniej nie trenowały noseworku ani posłuszeństwa. Na samym początku psy uczyły się prostej zasady przestrzennej: kiedy miska stała po prawej stronie pokoju, zawsze była pełna pysznego kurczaka (lokalizacja pozytywna), natomiast kiedy miska stała po lewej stronie pokoju, zawsze była pusta (lokalizacja negatywna). Psy szybko opanowały tę zależność: do miski po prawej biegały błyskawicznie, a miskę po lewej ignorowały, bo wiedziały, że nie ma tam nagrody. Gdy psy znały już zasady, naukowcy postawili pustą miskę dokładnie pośrodku pokoju (lokalizacja dwuznaczna). Pies stawał przed dylematem: „Ta miska jest pośrodku. Nie wiem, czy jest pełna (jak ta po prawej), czy pusta (jak ta po lewej)”. Naukowcy mierzyli czas (latencję), w jakim pies zdecyduje się podejść i sprawdzić miskę. Psy przeszły ten test pierwszego dnia, aby badacze mieli punkt odniesienia (tzw. baseline).

System SEEKING

Wymiana wizytówek

Zastrzyk optymizmu

57


PIES Następnie podzielono psy na dwie grupy, które przez dwa tygodnie codziennie trenowały inne aktywności ze swoimi opiekunami: • Grupa pierwsza (nosework), w której psy samodzielnie węszyły i szukały ukrytych w kartonach smakołyków. Pies miał pełną autonomię – to on prowadził człowieka za swoim nosem i sam podejmował decyzje. • Grupa druga, gdzie psy uczyły się precyzyjnego chodzenia przy nodze człowieka. Te psy również dostawały mnóstwo smakołyków, też spędzały czas z opiekunem i ćwiczyły fizycznie, ale nie miały swobody węszenia ani podejmowania własnych decyzji. Musiały stale kontrolować się i patrzeć na przewodnika. Po dwóch tygodniach powtórzono test ze środkową, dwuznaczną miską. Wyniki pokazały ogromną różnicę w nastroju psów: • Psy po treningu noseworku zaczęły podbiegać do środkowej miski znacznie szybciej niż na początku (średni czas skrócił się z 4,74 sekundy do zaledwie 3,40 sekundy!). Praca węchowa sprawiła, że stały się bardziej optymistyczne – w nieznanej sytuacji automatycznie zakładały pozytywny scenariusz. • Psy po treningu chodzenia przy nodze nie wykazały żadnej zmiany. Ich czas podbiegania do miski pozostał niemal taki sam (zmienił się nieznacznie z 5,28 na 4,40 sekundy, co statystycznie nie miało znaczenia). Dlaczego to odkrycie było przełomem? Eksperyment ten dostarczył dowodu naukowego na to, że umożliwienie psu węszenia i dawanie mu autonomii (możliwości wyboru) realnie poprawia jego nastrój i ogólny dobrostan. Samo nagradzanie psa jedzeniem i ruch (jak przy chodzeniu przy nodze) to za mało. Dopiero zaangażowanie nosa do naturalnego poszukiwania pokarmu aktywuje w mózgu psa ewolucyjne mechanizmy dające poczucie bezpieczeństwa, radości i pewności siebie.

Psy w schronisku

Z kolei badania przeprowadzone na psach w schroniskach pokazały, że nawet bierne wzbogacanie środowiska poprzez dyfuzję olejków eterycznych znacząco wpływa na psią

58

i obserwacje wykazują, że psy spacerujące na długiej lince spędzają o 330% więcej czasu na swobodnym węszeniu, co bezpośrednio koreluje z obniżeniem tętna i aktywacją układu przywspółczulnego. Węszenie wymusza głębokie, przeponowe oddychanie, które mechanicznie stymuluje nerw błędny, uspokajając psa fizjologicznie. Pozwalając psu powąchać dziwny czy nowy obiekt w otoczeniu, pozwalamy mu zebrać informacje, co buduje jego pewność siebie. LOKOWANIE PRODUKTU

psychikę. W eksperymencie na 110 psach wykazano, że wzbogacenie olfaktoryczne specjalną mieszanką olejków zredukowało czas reakcji w teście poznawczym, sugerując poprawę dobrostanu. Ponadto sam zapach lawendy obniżył poziom kortyzolu w ślinie, działając relaksująco, a ekspozycja na zapach wawrzynu szlachetnego stymulowała u psów postawę wyrażającą pewność siebie. Mimo korzyści aromaterapii, badania wskazują też na pułapki. W pilotażowym badaniu nad 41 psami schroniskowymi w Brazylii wykazano, że nagłe wprowadzenie intensywnego, nowego zapachu do zubożonego środowiska schroniskowego wywołało u zwierząt stan ogólnego pobudzenia. Skutkowało to jednoczesnym wzrostem zachowań kwalifikowanych zarówno jako pozytywne (eksploracja), jak i negatywne (niepokój, reakcje obronne). Wprowadzenie nowości sensorycznej bez możliwości jej kontroli lub ucieczki przed zapachem może zostać zinterpretowane przez psa jako dodatkowy czynnik stresogenny. Dlatego eksperci sugerują, aby ekspozycja na zapachy odbywała się w sposób kontrolowany i zindywidualizowany (np. w odizolowanych pokojach relaksu), a nie poprzez masowe rozpylanie olejków w całym schronisku.

Sniffari, czyli spacer w psim tempie

Jak przenieść tę wiedzę na codzienną praktykę? Pierwszym krokiem do zdrowia psychicznego psa jest „sniffari”, czyli spacer nastawiony na eksplorację węchową. Warto zrezygnować z krótkich miejskich smyczy (1,5 m) na rzecz długich linek (minimum 5 metrów). Badania

Nosework męczy umysł

Dla opiekunów, którzy chcą pójść krok dalej, idealnym rozwiązaniem jest nosework. Jest to dyscyplina sportowa i terapeutyczna dostępna dla każdego psa, niezależnie od wieku czy kondycji, polegająca na detekcji konkretnych zapachów (np. cynamonu, pomarańczy czy goździka). Filozofia noseworku jest w wielu aspektach odwrotnością tradycyjnego szkolenia posłuszeństwa: tutaj to pies jest ekspertem, a rolą człowieka jest zaufanie psiemu... nosowi. Pierwsze kroki w noseworku należy stawiać ostrożnie, aby nie wprowadzać presji. Błędem jest zaczynanie od komendy „szukaj”, która może kojarzyć się psu z obowiązkiem. Sesje powinny być krótkie. Aby przenieść wartość na sam zapach, często używa się klikera, nagradzając psa w ułamku sekundy, gdy ten umieści nos w źródle zapachu. Niezwykle ważna w noseworku jest kontrola zanieczyszczeń zapachowych (kontaminacji). Psi nos jako superczułe narzędzie wyłapie każdą najmniejszą kroplę olejku na dłoniach opiekuna. Jeśli skazimy środowisko, pies będzie odnajdywał zapach w miejscach, w których go nie ukrywaliśmy, co szybko doprowadzi do jego frustracji.

Zaufaj instynktom

Zarówno codzienne „sniffari”, jak i ustrukturyzowany trening noseworku niosą dla psów bezcenne korzyści. Zmęczenie psychiczne osiągnięte poprzez angażowanie układu olfaktorycznego uderza w sedno psiej natury, naśladując naturalny łańcuch łowiecki i zaspokajając biologiczną konieczność eksploracji. Pozwól psu węszyć. To najprostsza, najtańsza i najbardziej naturalna droga do szczęścia naszych czworonożnych przyjaciół.


59


KOT

JAK WIEDZA BEHAWIORALNA MOŻE WPŁYWAĆ NA PROJEKTOWANIE/ WYBÓR PRODUKTÓW DLA KOTÓW? Sklepy z akcesoriami dla zwierząt w dzisiejszych czasach dosłownie pękają w szwach od ilości rozmaitego asortymentu. Czy to w wersji stacjonarnej, czy online opiekun staje przed ogromem wyborów. Okazuje się jednak, że wiele dostępnych produktów kompletnie nie spełnia kocich potrzeb – zarówno fizycznych, jak i behawioralnych. Jak odnaleźć się w tym gąszczu? Oto krótki przewodnik. Zwierzak czy opiekun – dla kogo są sklepy zoologiczne? Odpowiedź na to pytanie wcale nie jest prosta. Branża zoologiczna od lat stara się bowiem połączyć faktyczne potrzeby zwierząt z jakościowymi i często estetycznymi wymogami ich opiekunów. I o ile łatwo można znaleźć wiele przykładów pokazujących, że nie ma w tym niczego złego (np. ładne miseczki, szelki w kolorowe wzory czy też przyjemne materiały, z których wykonane są posłania), o tyle bywa, że wygoda i potrzeby człowieka wchodzą na pierwszy plan, a o potrzebach kota zwyczajnie się zapomina. Co jest tego najlepszym przykładem? Au-

60

TEKST:

tech. wet. Małgorzata Biegańska-Hendryk

tomatyczne kuwety samoczyszczące: stworzone z myślą o wygodzie i komforcie opiekuna, jednocześnie skrajnie szkodliwe behawioralnie, mogące nie tylko wyrządzić kotu realną krzywdę fizyczną (na co są twarde dowody w postaci nagrań wideo), lecz także fatalne pod kątem behawioralnym (brak poczucia bezpieczeństwa, zaburzona kontrola zasobu, stresujące i nieprzewidywalne z punktu widzenia kota działanie urządzenia). Stara kociarska prawda mówi: kto ma pod dachem mruczka, ten zaprzyjaźnia się z łopatką i zostaje domowym „archeologiem”. Inaczej to po prostu nie zadziała. O czym więc warto pamiętać, dokonując konsumenckich wyborów w sklepie zoologicznym? Przede wszyst-


kim o naturalnych potrzebach gatunkowych kota, o jego wymogach i preferencjach oraz o tym, jakie elementy definiują koci komfort i poczucie bezpieczeństwa. Niżej zamieszczam listę wybranych elementów, o których warto pomyśleć, przystępując do zakupów – mam nadzieję, że okaże się ona pomocna.

Co wybierać, czego unikać, czyli zakupowe podpowiedzi…

• Wybór kuwety – od razu powiem, że większość ko-

cich kuwet dostępnych na rynku jest za mała dla dorosłego zwierzaka. Dlaczego? Ponieważ długość kuwety powinna być równa 1,5 x długości naszego kota, mierząc od czubka nosa do nasady ogona, natomiast jej szerokość powinna być równa 1 x temu wymiarowi. I o ile u niezbyt dużego dachowca jest szansa dobrać właściwe akcesorium, o tyle już np. dla Maine Coon’a czy bengala może być z tym problem. Dlatego właśnie często lepszym rozwiązaniem jest kupno dużego, plastikowego pojemnika, w którym samodzielnie wytniemy wejście w jednej ze ścian, niż inwestowanie w przedmiot, który nie spełni kocich potrzeb, mogąc jednocześnie stać się powodem dyskomfortu, a co za tym idzie – problemów zarówno behawioralnych, jak i zdrowotnych (np. zapalenia pęcherza na tle stresowym). • Kuweta typu hop-in – to chyba najgorszy model kuwety, jaki można wybrać dla kota. Po pierwsze dla zwierzaka nienaturalne jest wskakiwanie do ciemnego, zamkniętego pojemnika, w którym ma załatwiać swoje potrzeby wydalnicze (w naturze żaden kot nie chodzi sikać do ciemnej dziupli). Po drugie ten rodzaj kuwety może bardzo łatwo obciążać stawy – przede wszystkim łokciowe, ale także kolanowe. Nie nadaje się ona też dla zwierząt dojrzałych i starszych oraz dla kotów z jakimikolwiek problemami z układem ruchu. Dodatkowo w domach wielokocich ten model idealnie ułatwia zablokowanie jednego zwierzaka przez drugiego, który siada u góry i nie pozwala wyjść koledze – daje więc fantastyczne pole do stosowania agresji związanej z zasobem. Jeśli tym wszystkim kot ma płacić za nieco mniejsze roznoszenie żwirku po domu, to zdecydowanie coś tu jest nie tak jak powinno być. • „Drzwiczki” w kocich kuwetach krytych – żeby nie było wątpliwości, osobiście nie jestem przeciwniczką jako takich kuwet zamykanych. Wiele kotów czuje się w nich bezpiecznie, a górna pokrywa daje im lepsze poczucie bezpieczeństwa. Nie ma jednak co ukrywać, że montowane w wejściach klapki to klasyczny wymysł człowieka dla człowieka. To MY potrzebujemy drzwi do toalety. Dla kota jest to nie tylko zupełnie zbędne i nieuzasadnione, lecz także może stać się powodem poważnych problemów: klapka może „przyciąć” ogon lub łapę, może ułatwiać blokowanie jednego kota przez drugiego, utrudniać wentylację i obserwację otoczenia przy wychodzeniu, a nawet doprowadzić do rozwoju zaburzeń kompulsywnych pod postacią uderzania w drzwiczki raz za razem przez długi czas. U kotów z Syndromem Falującej Skóry (FHS) stosowanie drzwiczek w kuwetach jest wręcz zabronione, bo przesuwanie się plastiku po kocim grzbiecie może nasilać objawy zaburzenia. Do czego zatem służy kuwetowa klapka w domu odpowiedzialnego kociego opiekuna?

Do tego, żeby ją zdemontować przed pierwszym użyciem i zapomnieć o niej raz na zawsze. • Wybór drapaka – tutaj pojawia się podobny problem jak w przypadku rozmiaru kuwety: większość drapaków jest nie tylko za mała i zbyt ciasna, ale też za mało stabilna. Dotyczy to szczególnie drapaków w formie drzewek – od tych niewielkich, aż po całkiem spore konstrukcje, zwykle dostępne w marketach lub w popularnych sklepach internetowych. Drapak, aby spełniał kocie potrzeby, musi być przede wszystkim duży, ciężki i stabilny. Słupy powinny być wysokie i grube, aby zwierzak faktycznie mógł rozciągnąć mięśnie grzbietu podczas korzystania z zasobu. Drapak nie może się też chwiać ani przesuwać, gdy kot po nim skacze lub układa się do drzemki. Z kolei jeśli chodzi o drapaki listwowe, to powinny być one wieszane na tyle wysoko, by kot faktycznie mógł się odpowiednio wyciągnąć. Mały drapak przy ziemi ma sens, gdy zamiast kota mamy w domu małego tyranozaura z krótkimi łapkami, a to raczej nie zdarza się zbyt często ;) • Bezpieczeństwo kocich zabawek – niestety, w swojej praktyce przekonałam się już wielokrotnie, że wiele spośród zabawek przeznaczonych dla kotów może stać się śmiertelnym zagrożeniem. Powodem tego często jest fakt, że koty do dziś dnia pozostały małymi drapieżnikami z aktywnym łańcuchem łowieckim. A to oznacza, że po złapaniu „ofiary” pod postacią zabawki jest ona często przez kota intensywnie gryziona i nie ma w tym nic zaskakującego. Producenci zabawek wydają się niejednokrotnie nie pamiętać o tym fakcie. Ich produkty zawierają drobne elementy, takie jak plastikowe dodatki, sznurki, tasiemki, fragmenty folii, łatwe do oderwania piórka, a czasami nawet zachęcające do gryzienia tworzywa sztuczne. Z doświadczenia wiem, że stworzenie w pełni bezpiecznej zabawki jest niemal niemożliwe, bo kocia destrukcyjna pomysłowość nie zna granic. Warto jednak pamiętać chociaż o podstawowych zasadach bezpieczeństwa – zarówno przy produkcji akcesoriów, jak i przy ich zakupie. • Problem z zabawkami „zapachowymi” – to, że koty potrafią bardzo reagować na konkretne zapachy (najczęściej roślinne), to rzecz znana wielu kociarzom. I choć nie każdy kot będzie w równym stopniu zainteresowany dodatkami, takimi jak kocimiętka czy matatabi, to jednak jedna popularna w kocim świecie roślina potrafi wywierać na zwierzętach ogromny efekt, i jest to waleriana. Dlaczego to takie istotne? Ponieważ w przypadku waleriany bardzo często dochodzi do niezwykle silnej, a przy tym bardzo niewskazanej reakcji behawioralnej w postaci pojawienia się reakcji ze spektrum agresji – najczęściej skierowanej na innego zwierzaka lub człowieka. Owszem, waleriana pobudza, jednak dość łatwo może zadziałać zdecydowanie za mocno – szczególnie, jeśli jest to skoncentrowana dawka, np. pod postacią kropli. Dlatego w świecie idealnym chciałabym, aby na wszystkich zabawkach zawierających wyciąg z waleriany lub tylko walerianowy susz obecna była etykieta ostrzegawcza, informująca opiekuna o potencjalnych skutkach kontaktu jego zwierzaka z tą rośliną, jak również zakazująca wystawiania na kontakt z walerianą kotów o jakichkolwiek zachowaniach związanych z agresją, niezależnie od jej źródła i rodzaju. Jestem pewna, że gdyby tak było,

61


KOT

Małgorzata Skowron Certech

Wybór odpowiedniego żwirku ma realny wpływ nie tylko na komfort kota, ale również na codzienne funkcjonowanie opiekunów. Dlatego od lat dużym zaufaniem cieszą się żwirki Super Benek Standard i Super Benek Compact, które łączą skuteczność działania z wygodą użytkowania. Oba produkty powstają na bazie naturalnego bentonitu – surowca cenionego za bardzo dobre właściwości absorpcyjne i zdolność do tworzenia mocnych, zwartych brył. Dzięki temu żwirek skutecznie kontroluje nieprzyjemne zapachy i ułatwia utrzymanie kuwety w czystości. Istotną cechą obu wariantów jest również niski poziom pylenia oraz delikatność dla kocich łapek, co przekłada się na większy komfort codziennego użytkowania. Różnice pomiędzy liniami pozwalają natomiast dopasować produkt do indywidualnych potrzeb. Super Benek Compact dzięki drobnym granulkom wyróżnia się bardzo wysoką wydajnością – niewielka ilość produktu zapewnia skuteczne działanie przez dłuższy czas. Z kolei Super Benek Standard, dzięki grubszym granulkom, pomaga ograniczyć wynoszenie żwirku poza kuwetę i utrzymać większy porządek wokół niej. To rozwiązania, które odpowiadają na różne preferencje opiekunów, zachowując jednocześnie to, co najważniejsze – skuteczne zbrylanie, kontrolę zapachów i sprawdzoną jakość. Rodzina żwirków została powiększona o nowy zapach mydła marsylskiego.

udałoby się uniknąć wielu trudnych i niezwykle stresujących sytuacji. • Projektowanie domowej kociostrady – to kolejny aspekt, przy którym wiedza dotycząca kocich zachowań i potrzeb okazuje się kluczowa. Kociostrada (lub nawet kilka z pozoru niewielkich półek czy słupków) to coś, co powinno znaleźć się w każdym kocim domu, ponieważ koty to zwierzęta eksplorujące przestrzeń nie tylko w poziomie, ale także w pionie. Wysoka kryjówka to dla nich ważny punkt obserwacyjny i miejsce do odpoczynku, w którym kot może wycofać się czasowo ze społecznej interakcji i uciąć sobie drzemkę, tam nie jest niepokojony przez innych domowników. Poza tym „w górę” to naturalny kierunek ucieczki zwierzaka w chwili zagrożenia – koty są dobrymi sprinterami, jednak instynkt podpowiada im, by uciekać na wysokie punkty, skąd mają lepszą kontrolę otoczenia, a co za tym idzie – lepsze warunki do obrony. Dlatego właśnie kociostrada powinna być obowiązkowym elementem wyposażenia – szczególnie, jeśli pod jednym dachem mieszka więcej niż jeden kot. Wówczas jednak trzeba pamiętać o dodatkowej zasadzie, czyli o stworzeniu dwóch zejść tak, aby jeden zwierzak nie mógł skutecznie zablokować drugiego na wysokości, powodując u niego niepotrzebny stres. • Rozplanowanie miejsc do jedzenia i picia – wielu opiekunów, wyznaczając kotom strefy do jedzenia i picia, popełnia kilka podstawowych błędów, które mogą negatywnie wpływać na kocie samopoczucie. Tymczasem, żeby łatwo ich uniknąć, wystarczy uświadomić sobie, że koty mają swoje gatunkowe potrzeby. Oto, co powtarza się w kocich domach najczęściej: 1. Miski z jedzeniem i wodą obok siebie – kocie miejsce karmienia to nie talerz i szklanka ustawione obok siebie na nakrytym stole. Koty naturalnie unikają spożywania pokarmów obok źródeł wody, z których piją, dlatego ustawienie ich osobno jest bardzo ważne dla kociego komfortu. Ponadto woda powinna być ulokowana w miejscu jasnym, na trasie kocich wędrówek po domu, podczas gdy miska z jedzeniem powinna stać na uboczu, w lokalizacji, w której kot czuje się bezpiecznie i nikt nie przeszkadza mu w posiłku.

62

2. Wspólne jedzenie antagonizuje, zamiast zbliżać – w odróżnieniu od ludzi dla kotów wspólny posiłek nie jest niczym komfortowym i nie niesie ze sobą pozytywnego aspektu związanego z budowaniem więzi społecznych. Kot to mały drapieżnik, który poluje na niewielkie ofiary i co do zasady nie dzieli się z nikim swoim posiłkiem (wyjątkiem jest matka odkarmiająca kocięta). Ponadto jedzenie w bliskiej odległości od siebie może powodować niepotrzebną rywalizację, szybsze zjadanie zawartości miski i niepotrzebne napięcia. Dlatego jeśli w domu jest kilka kotów, najlepiej ustawić ich miski tak, by siedziały do siebie tyłem i nie zaglądały sobie nawzajem przez ramię. To znacząco poprawia atmosferę i pomaga uniknąć napięć. Oczywiście powyższe przykłady można by mnożyć, ja jednak chciałam skupić się na tych najważniejszych. Jednocześnie mam nadzieję, że powyższe wskazówki okażą się przydatne przy wyborze akcesoriów i planowaniu kociej przestrzeni.

Znajomość kocich zachowań a kocia codzienność

Jako behawiorystka regularnie dzieląca się swoją wiedzą na szkoleniach z kocimi opiekunami, wielokrotnie powtarzam, że aby tworzyć wspólny dom ze szczęśliwym kotem, trzeba w pierwszej kolejności poznać, a następnie zrozumieć i zaakceptować jego potrzeby. Bo choć koty do pewnego stopnia są elastyczne (gdyby nie były, to nigdy nie nauczyłyby się dzielić z nami naszej przestrzeni w komfortowy dla siebie sposób), to jednak są zagadnienia, które nie podlegają negocjacjom. A jeżeli człowiek spróbuje na siłę stawiać na swoim, to niestety często może tego srogo pożałować. U niezadowolonych kotów bardzo łatwo może bowiem dojść do rozwoju różnego rodzaju zaburzeń behawioralnych: od pozakuwetowej urynacji czy defekacji (która zwykle ma podłoże komunikacyjne), przez zachowania konfrontacyjne ze spektrum agresji, aż po reakcje kompulsywne, prowadzące w skrajnych przypadkach do samookaleczeń. Jeśli więc nie jesteś gotów/ gotowa na ustępstwa zgodne z kocimi potrzebami, to być może nie jest to zwierzę dla Ciebie. Życie z kotem to sztuka kompromisu – uwaga spoiler: i to zwykle my ustępujemy :)


63


PIES/KOT

PASOŻYTY A PODRÓŻE Z PUPILEM JAKIE ZAGROŻENIA PRZYWOZIMY Z WAKACJI? Jeszcze kilkanaście lat temu rozmowa o pasożytach egzotycznych dotyczyła głównie lekarzy weterynarii pracujących w krajach basenu Morza Śródziemnego. Dziś ten temat coraz częściej trafia również do polskich gabinetów weterynaryjnych i sklepów zoologicznych. Powód jest prosty – podróżujemy więcej niż kiedykolwiek wcześniej, a razem z nami podróżują psy i koty. Wakacyjny wyjazd do Chorwacji, Włoch, Grecji, Hiszpanii czy Portugalii przestał być logistycznym wyzwaniem, a stał się standardem dla tysięcy opiekunów zwierząt. Zmieniła się jednak również mapa zagrożeń pasożytniczych w Europie. Eksperci European Scientific Counsel Companion Animal Parasites (ESCCAP) podkreślają, że przemieszczanie się zwierząt między krajami jest dziś jednym z najważniejszych czynników odpowiedzialnych za rozprzestrzenianie pasożytów oraz chorób wektorowych. W połączeniu z postępującymi zmianami klimatycznymi, łagodniejszymi zimami i ekspansją nowych gatunków kleszczy oraz komarów tworzy to zupełnie nową sytuację epidemiologiczną, również w Europie Środkowej. Dla branży zoologicznej oznacza to konieczność zmiany sposobu prowadzenia rozmowy z klientem. Profilaktyka przeciwpasożytnicza przestaje być sezonowym zakupem wykonywanym przed wakacjami. Coraz częściej staje się elementem świadomej opieki nad zwierzęciem

64

TEKST:

Joanna Zarzyńska

przez cały rok, a doradca w sklepie zoologicznym może odegrać istotną rolę w budowaniu tej świadomości.

Europa nie jest już podzielona na „bezpieczną” i „egzotyczną”

Jeszcze niedawno wielu opiekunów uważało, że zagrożenia, takie jak leiszmanioza, dirofilarioza czy babeszjoza, kończą się na południu Europy. Tymczasem dane epidemiologiczne pokazują zupełnie inny obraz. W ostatnich latach obserwuje się systematyczne rozszerzanie zasięgu wielu pasożytów oraz ich wektorów na północ kontynentu. Dotyczy to zarówno kleszczy, jak i komarów czy muchówek odpowiedzialnych za przenoszenie chorób pasożytniczych.


Raport Trends in Parasite Control in Pets – Europe zwraca uwagę, że wzrost liczby podróżujących zwierząt, globalizacja handlu oraz zmiany klimatu powodują pojawianie się pasożytów na terenach, na których wcześniej ich nie notowano. W Europie żyje już blisko 280 milionów psów i kotów, a każde przemieszczenie zwierzęcia między krajami zwiększa ryzyko zawleczenia nowych gatunków pasożytów lub patogenów przenoszonych przez wektory. Nie oznacza to oczywiście, że każdy pies wróci z wakacji z egzotyczną chorobą. Ryzyko jest nadal stosunkowo niewielkie, ale jego konsekwencje mogą być bardzo poważne. Co więcej, wiele infekcji przez długi czas przebiega bezobjawowo. Zwierzę wydaje się zdrowe, a pierwsze symptomy pojawiają się dopiero po kilku miesiącach, kiedy opiekun dawno zapomniał o wakacyjnym wyjeździe.

Kleszcze – największy problem współczesnych podróży

Najbardziej oczywistym zagrożeniem pozostają kleszcze. Problem polega jednak na tym, że podczas zagranicznych podróży pies może zetknąć się z gatunkami, których praktycznie nie spotyka w Polsce. Szczególne znaczenie ma Rhipicephalus sanguineus, czyli kleszcz psi. W przeciwieństwie do dobrze znanego w Polsce kleszcza pospolitego (Ixodes ricinus), gatunek ten doskonale przystosował się do życia w pobliżu człowieka. Potrafi rozmnażać się wewnątrz budynków, hoteli, schronisk czy domów, dlatego pojedynczy zawleczony osobnik może doprowadzić do powstania całej populacji. To właśnie dlatego w literaturze weterynaryjnej opisywano przypadki infestacji hoteli, lecznic czy mieszkań po powrocie zwierząt z krajów śródziemnomorskich. Znaczenie tego gatunku nie wynika jednak wyłącznie z jego biologii. Jest on skutecznym wektorem licznych patogenów, między innymi Ehrlichia canis, Babesia, Hepatozoon canis czy Anaplasma platys. Dla lekarzy weterynarii oznacza to konieczność uwzględnienia w diagnostyce chorób, które jeszcze kilka lat temu uznawano w Polsce za egzotyczne. Doradca sklepu zoologicznego może wykorzystać ten przykład podczas rozmowy z klientem planującym wyjazd do Chorwacji czy Włoch. Warto podkreślić, że standardowa ochrona stosowana jedynie po przyjeździe na miejsce jest często niewystarczająca. Preparaty przeciwkleszczowe powinny zostać zastosowane odpowiednio wcześniej, aby osiągnęły pełną skuteczność jeszcze przed przekroczeniem granicy.

Komary

Znacznie mniej spektakularne od kleszczy są komary, choć w praktyce ich znaczenie stale rośnie. To właśnie one odpowiadają za przenoszenie nicieni rodzaju Dirofilaria, wywołujących dirofilariozę. Jeszcze dwie dekady temu chorobę tę kojarzono głównie z południową Europą. Obecnie notowane są przypadki coraz dalej na północ, a autochtoniczne zakażenia opisuje się także w Europie Środkowej. Rozszerzaniu zasięgu sprzyjają wyższe temperatury oraz wydłużający się sezon aktywności komarów. Największe zagrożenie stanowi Dirofilaria immitis, czyli nicień sercowy. Dorosłe pasożyty lokalizują się w tętnicach płucnych i sercu psa, prowadząc do przewlekłej niewydolności krążenia. Choroba rozwija się

Mapa Europy pasożytów – gdzie na psa i kota czekają największe zagrożenia? Hiszpania i Portugalia To jedne z obszarów o najwyższym ryzyku chorób przenoszonych przez wektory w Europie. Endemicznie występują tam Leishmania infantum, Dirofilaria immitis, Dirofilaria repens, Ehrlichia canis, Babesia oraz kleszcz psi (Rhipicephalus sanguineus). ESCCAP zaleca kompleksową ochronę przeciw kleszczom, komarom i moskitom oraz – w zależności od regionu i długości pobytu – profilaktykę przeciw dirofilariozie. Włochy Północ i południe kraju różnią się profilem zagrożeń, jednak praktycznie na całym terytorium występuje ryzyko kontaktu z kleszczami, komarami oraz moskitami. Szczególną uwagę należy zwrócić na leiszmaniozę i dirofilariozę, których zasięg systematycznie się rozszerza. Chorwacja Jeden z najpopularniejszych kierunków wakacyjnych Polaków. W strefie nadmorskiej odnotowuje się występowanie Leishmania infantum, nicieni sercowych oraz licznych gatunków kleszczy. Ryzyko wzrasta podczas pobytu na campingach, w lasach oraz podczas wieczornych spacerów. Grecja Wysokie temperatury sprzyjają całorocznej aktywności wielu wektorów. Psy są szczególnie narażone na leiszmaniozę, dirofilariozę oraz erlichiozę. Profilaktyka powinna rozpocząć się jeszcze przed wyjazdem. Francja Południowa Francja pozostaje obszarem endemicznym dla leiszmaniozy i dirofilariozy. W północnych regionach dominują zagrożenia związane z kleszczami i babeszjozą. Niemcy, Austria, Czechy Coraz częściej notuje się przypadki zawleczenia pasożytów z południa Europy oraz rozszerzanie zasięgu niektórych gatunków kleszczy. Wzrasta liczba autochtonicznych przypadków dirofilariozy podskórnej. Polska Największym zagrożeniem pozostają kleszcze (Ixodes ricinus, coraz częściej także Dermacentor reticulatus), glisty, tasiemce oraz dirofilarioza podskórna (Dirofilaria repens), która jest już uznawana za pasożyta zadomowionego. Eksperci zwracają również uwagę na możliwość dalszej ekspansji nowych gatunków wraz z ocieplaniem klimatu. 65


PIES/KOT powoli i przez wiele miesięcy może pozostawać niezauważona. Kaszel, spadek wydolności czy nietolerancja wysiłku pojawiają się dopiero w bardziej zaawansowanym stadium. Coraz większego znaczenia nabiera również Dirofilaria repens, odpowiedzialna za dirofilariozę podskórną. Co istotne z punktu widzenia koncepcji One Health, oba gatunki mają potencjał zoonotyczny i mogą sporadycznie zakażać również ludzi. Dla opiekuna psa oznacza to konieczność myślenia o ochronie nie tylko przed samym komarem, ale również przed pasożytami, które przenosi. W praktyce oznacza to odpowiedni dobór preparatów profilaktycznych oraz przestrzeganie zaleceń lekarza weterynarii dotyczących zwierząt wyjeżdżających do krajów endemicznych.

Muchówki, których nie widać

Jednym z najbardziej niedocenianych zagrożeń podczas wakacyjnych wyjazdów pozostają muchówki z rodzaju Phlebotomus. Są niewielkie, niemal bezgłośne i aktywne głównie po zmroku, dlatego wielu opiekunów nawet nie zdaje sobie sprawy z kontaktu zwierzęcia z tymi owadami. To właśnie one przenoszą Leishmania infantum, pierwotniaka wywołującego leiszmaniozę psów. Choroba przez długi czas rozwija się skrycie. Pierwszymi objawami bywają przewlekłe zmiany skórne, utrata masy ciała, powiększenie węzłów chłonnych czy nadmierny wzrost pazurów, ale ostatecznie może dojść również do ciężkiego uszkodzenia nerek. W ostatnich latach literatura opisuje coraz więcej przypadków zawleczenia leiszmaniozy do krajów nieendemicznych przez podróżujące lub adoptowane psy. To właśnie dlatego ESCCAP zaleca ocenę ryzyka przed każdym wyjazdem do rejonów śródziemnomorskich oraz wdrożenie skutecznej ochrony przeciw wektorom jeszcze przed rozpoczęciem podróży.

Zagrożenia nie kończą się na skórze. Pasożyty wewnętrzne również podróżują

Choć największą uwagę opiekunów przyciągają zwykle kleszcze czy pchły, to właśnie pasożyty wewnętrzne coraz częściej stają się problemem związanym z podróżami. W wielu regionach Europy występują one znacznie częściej niż w Polsce, a wakacyjne aktywności – spacery po plażach, górskich szlakach, pobyty na kempingach czy korzystanie z wybiegów dla psów – zwiększają ryzyko kontaktu z jajami, larwami i cystami pasożytów obecnymi w środowisku. Co istotne, wiele zakażeń nie daje natychmiastowych objawów. Zwierzę wraca z urlopu w doskonałej kondycji, a problemy pojawiają się dopiero po kilku tygodniach lub miesiącach. Opiekun rzadko łączy wtedy pogorszenie stanu zdrowia z wakacyjnym wyjazdem, dlatego wywiad dotyczący podróży staje się dziś jednym z ważniejszych elementów diagnostyki weterynaryjnej.

Bąblowiec – niewidzialny pasażer o znaczeniu dla zdrowia publicznego

Jednym z pasożytów, który od lat znajduje się w centrum zainteresowania europejskich służb weterynaryjnych, jest Echinococcus multilocularis, czyli tasiemiec bąblowcowy. Dla psa zakażenie przebiega najczęściej bezobjawowo, jednak ogromne znaczenie ma fakt, że

66

Pasożyty nie wracają z wakacji. One z nami zostają · Leiszmanioza – objawy mogą pojawić się nawet po kilku miesiącach lub latach od zakażenia. · Dirofilarioza – od zakażenia do obecności dorosłych nicieni w organizmie psa mija zwykle około 6–7 miesięcy. · Kleszcz psi (Rhipicephalus sanguineus) potrafi rozmnażać się wewnątrz budynków, dlatego może zostać zawleczony do domu, hotelu, lecznicy czy hodowli. · Jaja glist i tasiemców mogą przetrwać w środowisku przez wiele miesięcy, a niektóre nawet lat, zachowując zdolność do zakażania kolejnych żywicieli.

Największym zagrożeniem po wakacjach nie jest sam pasożyt, lecz to, że często pozostaje niezauważony. Dlatego każda podróż z psem lub kotem powinna kończyć się oceną ryzyka pasożytniczego i – w razie potrzeby – konsultacją z lekarzem weterynarii. wydalane z kałem jaja stanowią zagrożenie dla ludzi. Po przypadkowym spożyciu mogą prowadzić do rozwoju bąblowicy wielojamowej – jednej z najcięższych zoonoz pasożytniczych występujących w Europie. To właśnie dlatego część państw europejskich, m.in. Finlandia, Irlandia, Malta oraz Norwegia, nadal wymaga obowiązkowego podania preparatu zawierającego prazikwantel przed wjazdem psa na swoje terytorium. Leczenie musi zostać wykonane przez lekarza weterynarii w określonym przedziale czasowym i odpowiednio wpisane do paszportu zwierzęcia. Wymóg ten nie jest formalnością administracyjną, lecz elementem strategii mającej zapobiec zawleczeniu pasożyta do krajów, w których nie występuje on endemicznie. Z perspektywy sklepu zoologicznego jest to dobry przykład pokazujący, że profilaktyka pasożytnicza nie dotyczy wyłącznie zdrowia konkretnego psa. Coraz częściej jest elementem ochrony zdrowia publicznego, doskonale wpisującym się w koncepcję One Health, zakładającą ścisły związek zdrowia ludzi, zwierząt i środowiska.


Tęgoryjce i glisty – południowa Europa sprzyja ich transmisji W krajach śródziemnomorskich znacznie częściej spotyka się również tęgoryjce (Ancylostoma caninum i Uncinaria stenocephala). Ich larwy rozwijają się szczególnie dobrze w ciepłym i wilgotnym środowisku, dlatego plaże, zacienione tereny kempingowe czy parki mogą stanowić miejsce intensywnej transmisji. Pasożyty te uszkadzają błonę śluzową jelita cienkiego, powodując niedokrwistość, przewlekłe biegunki, utratę masy ciała i pogorszenie kondycji zwierzęcia. U młodych szczeniąt zakażenie może mieć bardzo ciężki przebieg. Nie można również zapominać o glistach (Toxocara canis i Toxocara cati), których jaja potrafią przetrwać w środowisku przez wiele miesięcy, a nawet lat. Ich znaczenie wykracza daleko poza medycynę weterynaryjną. Larwy mogą wywoływać u ludzi zespół larwy wędrującej trzewnej lub ocznej, szczególnie u dzieci mających kontakt z zanieczyszczonym podłożem.

Giardia – pasożyt, który lubi wakacje

Coraz więcej uwagi poświęca się również Giardia duodenalis, jednemu z najczęściej rozpoznawanych pierwotniaków przewodu pokarmowego psów i kotów. Do zakażenia dochodzi najczęściej poprzez spożycie cyst obecnych w wodzie lub wilgotnym środowisku.

Ryzyko wzrasta podczas wakacyjnych wyjazdów, kiedy psy chętnie piją wodę z jezior, strumieni czy kałuż, a także mają kontakt z wieloma innymi zwierzętami w hotelach, na polach campingowych czy wybiegach. Objawy bywają bardzo różne – od całkowitego ich braku po przewlekłe, nawracające biegunki, pogorszenie wykorzystania składników pokarmowych oraz spadek masy ciała. Szczególnie podatne są młode zwierzęta oraz osobniki z obniżoną odpornością. Dla doradcy sklepu zoologicznego może to być okazja do rozmowy o znaczeniu higieny podczas podróży. Opiekunowie często pamiętają o zabraniu karmy, miski czy transporterów, ale znacznie rzadziej zwracają uwagę na ryzyko związane z piciem przypadkowej wody lub kontaktem z odchodami innych zwierząt.

Kot również jest podróżnikiem

Choć zdecydowanie częściej podróżują psy, liczba kotów wyjeżdżających z opiekunami systematycznie rośnie. Dotyczy to zwłaszcza zwierząt towarzyszących opiekunom podczas dłuższych pobytów za granicą lub podróży kamperami. U kotów szczególne znaczenie mają pchły, które pozostają najczęściej rozpoznawanym pasożytem zewnętrznym. Nie tylko wywołują świąd i alergiczne pchle zapalenie skóry, ale mogą również przenosić tasiemca rozwijającego się po połknięciu zakażonej pchły podczas pielęgnacji sierści. Coraz większą uwagę zwraca się także na możliwość kontaktu kotów z kleszczami oraz pasożytami

REKLAMA

NE

ST

NUTRIT

ION

W

A N DA RD

67


PIES/KOT Pasażerowie na gapę – pasożyty w podróży z pupilem Webinar z udziałem eksperta dr Dawida Jańczaka

Zeskanuj kod QR, by obejrzeć webinar!

Chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak skutecznie chronić pupila przed zagrożeniami czyhającymi podczas urlopu? Serdecznie zapraszamy do obejrzenia webinaru „Pasażerowie na gapę – pasożyty w podróży z pupilem” z udziałem eksperta dr Dawida Jańczaka, który jest dostępny na kanale Vetoquinol Polska w serwisie YouTube. Podczas spotkania ekspert omawia różnorodne zagrożenia ze strony pasożytów zewnętrznych i wewnętrznych, z którymi zwierzęta mogą zetknąć się podczas wyjazdów nad wodę, do lasu czy poza granice kraju. Nagranie przybliża zasady właściwego przygotowania pupila do podróży, w tym kwestie niezbędnej dokumentacji oraz doboru preparatów profilaktycznych działających odstraszająco i leczniczo.

przewodu pokarmowego podczas pobytu na terenach rekreacyjnych. Koty wychodzące na działkach, w domach wakacyjnych czy na kempingach szybko zaczynają eksplorować otoczenie, często polując na gryzonie lub małe ptaki, które mogą być żywicielami pośrednimi wielu pasożytów.

Zmiany klimatu przyspieszają zmiany epidemiologiczne

Jednym z najważniejszych wniosków płynących z najnowszych europejskich analiz jest to, że mapa pasożytów przestaje być stała. Zmiany klimatyczne wpływają zarówno na długość sezonu aktywności wektorów, jak i na możliwość ich przetrwania w nowych regionach. Łagodniejsze zimy, wzrost średnich temperatur oraz wydłużenie okresów sprzyjających rozwojowi komarów i kleszczy powodują, że gatunki jeszcze niedawno ograniczone do południowej Europy stopniowo przesuwają się na północ. Oznacza to, że zagrożenia przywiezione z wakacji mogą z czasem stać się problemem lokalnym. Autorzy najnowszych opracowań podkreślają, że coraz większego znaczenia nabiera pojęcie emerging parasites, czyli pasożytów rozszerzających swój zasięg geograficzny. To zjawisko będzie prawdopodobnie jednym z najważniejszych wyzwań europejskiej medycyny weterynaryjnej w najbliższych latach.

Edukacja zamiast straszenia

Klient planujący urlop z psem powinien rozpocząć przygotowania już kilka tygodni przed wyjazdem. To czas na konsultację z lekarzem weterynarii, dobór odpowiedniej ochrony przeciw pasożytom zewnętrznym i wewnętrznym oraz sprawdzenie wymagań obowiązujących w kraju docelowym. Doradca sklepu zoologicznego nie zastępuje lekarza weterynarii, ale może odegrać niezwykle ważną rolę edukacyjną. Rozmowa o kierunku wyjazdu, długości pobytu, planowanych aktywnościach czy terminie zastosowania preparatów profilaktycznych często pozwala zwrócić uwagę opiekuna na kwestie, o których wcześniej nie pomyślał. Coraz częściej właśnie taka merytoryczna rozmowa buduje zaufanie klienta i odróżnia specjalistyczny sklep zoologiczny od sprzedaży internetowej.

Profilaktyka to inwestycja, nie sezonowy wydatek

Najnowsze europejskie raporty pokazują również, że mimo rosnącej świadomości opiekunów profilaktyka przeciwpasożytnicza nadal nie jest prowadzona z częstotliwością zalecaną przez ekspertów. W wielu krajach

68

psy i koty otrzymują ochronę jedynie przez kilka miesięcy w roku, podczas gdy rzeczywiste ryzyko ekspozycji utrzymuje się znacznie dłużej. To jedna z przyczyn, dla których organizacje takie, jak ESCCAP czy AnimalhealthEurope konsekwentnie promują profilaktykę opartą na indywidualnej ocenie ryzyka, a nie wyłącznie na kalendarzu. W praktyce oznacza to odejście od myślenia „zabezpieczę psa przed wyjazdem”, na rzecz podejścia „ocenię, z jakimi zagrożeniami zwierzę będzie miało kontakt i dobiorę ochronę adekwatną do miejsca oraz sposobu podróżowania”. Właśnie taka filozofia najlepiej wpisuje się w ideę medycyny prewencyjnej i koncepcję One Health.

One Health w praktyce – dlaczego profilaktyka pasożytów dotyczy całej rodziny?

Coraz więcej organizacji naukowych podkreśla, że skuteczna kontrola pasożytów jest jednym z filarów koncepcji One Health. Psy i koty mogą być żywicielami pasożytów stanowiących zagrożenie również dla ludzi, takich jak Echinococcus multilocularis, Toxocara spp., Dirofilaria repens czy niektóre gatunki kleszczy przenoszące patogeny odzwierzęce. Profilaktyka przeciwpasożytnicza nie powinna być postrzegana wyłącznie jako element dbania o komfort zwierzęcia. To działanie ograniczające ryzyko transmisji patogenów w całym ekosystemie – między zwierzętami domowymi, dzikimi, ludźmi i środowiskiem. Właśnie dlatego ESCCAP, FECAVA, WSAVA oraz AnimalhealthEurope podkreślają znaczenie indywidualnej oceny ryzyka oraz regularnej profilaktyki przez cały rok, szczególnie u zwierząt podróżujących.

Podsumowanie

Współczesne podróże z psem czy kotem to znacznie więcej niż kwestia paszportu, szczepienia przeciw wściekliźnie i znalezienia przyjaznego hotelu. Coraz częściej oznaczają kontakt z pasożytami i wektorami, które jeszcze kilka lat temu były kojarzone wyłącznie z południem Europy. Jednocześnie zmiany klimatyczne sprawiają, że granice występowania wielu gatunków szybko się zacierają. Dla branży zoologicznej jest to zarówno wyzwanie, jak i szansa. Klienci coraz częściej oczekują nie tylko produktu, lecz także rzetelnej porady. Sklep zoologiczny, który potrafi wyjaśnić różnice między zagrożeniami występującymi w Polsce i za granicą, przypomnieć o odpowiednim czasie wdrożenia profilaktyki oraz zwrócić uwagę na znaczenie kontroli pasożytów po powrocie z wakacji, staje się ważnym ogniwem systemu profilaktyki weterynaryjnej. W świecie, w którym zwierzęta podróżują niemal tak często jak ich opiekunowie, wiedza okazuje się najskuteczniejszym środkiem ochrony.


69


PTAKI EGZOTYCZNE

PRZEGLĄD NAJPOPULARNIEJSZYCH GATUNKÓW PAPUG CZĘŚĆ 3 W ostatnich dekadach papugi zyskały ogromną popularność jako zwierzęta towarzyszące nie tylko ze względu na swoje wyjątkowe ubarwienie, lecz także wysoką inteligencję, zdolność do uczenia się i złożone życie emocjonalne. Gatunki takie jak amazonki czy żako coraz częściej pojawiają się w domach, stając się pełnoprawnymi członkami rodzin. Jednak za rosnącym zainteresowaniem tymi ptakami nie zawsze idzie świadomość, że różne gatunki znacząco różnią się pod względem potrzeb środowiskowych, wymagań behawioralnych i możliwości adaptacyjnych do życia w niewoli. Warto kierować się nie tylko wyglądem zwierzęcia, a przede wszystkim jego potrzebami. Żako i amazonka to najpopularniejsze większe gatunki papug, ale różnią się między sobą niczym Einstein i Picasso. Żako W hodowli żako od dziesięcioleci cieszą się mianem najlepszych mówców i naśladowców dźwięków. Potrafią nie tylko powtarzać setki słów, lecz także używać ich w kontekście – najsłynniejszym przykładem jest badany przez Irene Pepperberg samiec Alex, który rozpoznawał kolory, kształty i liczby. Żako są bardzo inteligentne, ale też wrażliwe i podatne na stres. Wymagają stabilnych warunków środowiskowych i dużej ilości stymulacji mentalnej, psychicznej i fizycznej. Ptaki te, mimo że są najpopularniejszymi średnimi papugami trzymanymi jako pu-

70

TEKST:

Ada Włoch Master of Parrot Diseaster certyfikowana behawiorystka papug

pile domowe, są też najczęściej oddawanym gatunkiem papug do adopcji. Żako to jedne z najtrudniejszych papug, które nie nadają się dla początkujących papuziarzy. Bardzo często w niewoli narażone są na FDB czy samookaleczenia. Uszkodzone pióra mogą przybrać barwę różowo-łososiową. Niestety, taki kolor może też być wynikiem uszkodzonej wątroby czy zarażenia wirusem PBFD. Wszelkie zmiany w kolorze ubarwienia u żako mogą być więc wskazówką do dalszej diagnostyki. Dieta żako w naturze opiera się na owocach, nasionach, orzechach i pąkach drzew, a także na miąższu owoców palm. Zdarza im się odwiedzać uprawy, gdzie poszukują nasion i owoców.


Żako kongijskie

Amazonki niebieskoczelne

W hodowli wymagają diety ubogiej w tłuszcz, bogatej w warzywa, zielonki i źródła wapnia, ponieważ są szczególnie podatne na niedobory wapnia i choroby metaboliczne kości. W diecie żako trzeba zadbać również o podaż witaminy A w związku z ich przystosowaniem dietetycznym w naturze do orzechów palmowych. Ważna jest również lampa UVA+B, która jest konieczna do prawidłowego metabolizmu wapnia.

Amazonki silnie przywiązują się do opiekuna, chętnie uczestniczą w życiu domowym i wykazują duże zdolności naśladowcze – wiele gatunków potrafi mówić płynnie, ucząc się dziesiątek słów i zdań. Niestety, wiele amazonek żyje w domach samotnie, bez towarzystwa papugi ze swojego gatunku czy rodzaju, co często prowadzi do zbyt zażyłych relacji z opiekunem, które w okresie lęgowym stają się źródłem agresji, zachowań terytorialnych czy nadmiernej wokalizacji. Z powodu swojej agresji są często oddawane do adopcji. Co ważne, mogą stanowić zagrożenie dla małych dzieci.

Amazonki

Amazonki to średnie i duże papugi z rodziny Psittacidae, pochodzące z Ameryki Środkowej, Południowej oraz z Karaibów. Rodzaj obejmuje około 30 gatunków. Są to jedne z najpopularniejszych średnich papug trzymanych w domach w niewoli jako zwierzęta domowe. Długość ciała amazonek wynosi 30–45 cm, a waga 300–700 g w zależności od gatunku. Większość amazonek ma dominujące zielone upierzenie z kolorowymi akcentami na głowie, skrzydłach lub ogonie. Są to ptaki krótoogoniaste. W hodowli amazonki uchodzą za jedne z najbardziej towarzyskich i inteligentnych papug. Są to jednak papugi niezwykle wymagające i trudne dla nieświadomych opiekunów. Słyną z zachowań agresywnych w okresach lęgowych, dominujących charakterów i głośnych wokalizacji. Są to papugi wymagające doświadczonego opiekuna, konsekwencji wychowania i systematycznych treningów. Najpopularniejsze gatunki amazonek spotykane w niewoli: niebieskoczelna, żółtogardła, żółtoszyja, mączna, wenezuelska, żółtogłowa, zmienna, modrobrewa, białoczelna, kubańska, pąsowa. W naturze amazonki zamieszkują wilgotne lasy równikowe, lasy galeriowe i obrzeża terenów rolniczych. Żyją w grupach rodzinnych lub stadach, a w okresach żerowania potrafią tworzyć duże, hałaśliwe grupy. Ich głosy są donośne i przenikliwe, słyszalne na duże odległości. Dieta amazonek w naturze obejmuje owoce, jagody, nasiona, orzechy, pąki, kwiaty i liście. W okresie niedoboru pokarmu mogą korzystać także z upraw rolniczych. W hodowli wymagają diety bogatej w świeże warzywa, owoce i zielonki – z ograniczeniem tłustych nasion, które predysponują do otyłości i chorób wątroby. Amazonki w niewoli mają spore skłonności do nadwagi! W diecie amazonek również ważna jest witamina A, która powinna być obecna w codziennych posiłkach tych papug.

Małe gatunki ar

Małe ary to luźno zdefiniowana grupa papug neotropikalnych, zamieszkujących Amerykę Południową. Do mniejszych gatunków ar należą ary z rodzaju Ara, takie jak ara kasztanowoczelna czy różowooka. Rodzaj Primolius to z kolei ara marakana, żółtokarka czy niebieskogłowa. Do małych ar zalicza się też nobilisa/ epoletówkę. Często określa się te gatunki mianem miniar, ponieważ przypominają ary pod względem budowy i zachowania, ale są od nich znacznie mniejsze. Są to papugi aktywne, ciekawskie, energiczne, które łatwo się nudzą. Ich wokalizacje są donośne i uciążliwe. Małe ary z zachowania przypominają duże gatunki ar i bywają wyzwaniem dla opiekunów. Nie są to papugi dla początkujących opiekunów, bowiem łatwo popełnić przy nich wiele błędów wychowawczych, co może skutkować nadmierną wokalizacją, agresją czy FDB. W naturze papugi te zamieszkują lasy deszczowe, tereny nadrzeczne i lasy galeriowe Ameryki Południowej – od Brazylii i Boliwii po Peru i Paragwaj. Tworzą małe stada lub pary, rzadziej większe grupy. Są ruchliwe i większość dnia spędzają na żerowaniu w koronach drzew. Są to papugi długoogoniaste, ale świetnie się wspinają. Dieta małych ar obejmuje przede wszystkim owoce, nasiona, orzechy i pąki drzew. Wykorzystują też sezonowe źródła pokarmu, takie jak palmy, figi czy nasiona drzew tropikalnych. Ich mocne dzioby pozwalają rozłupywać twarde łupiny nasion.

Duże gatunki ar

Ary to jedne z największych i najbardziej rozpoznawalnych papug świata. Zamieszkują Amerykę Środkową

71


PTAKI EGZOTYCZNE

Ara marakana

Ara chloroptera

i Południową, od Meksyku po Argentynę. Są to duże papugi, których masa ciała wynosi ok. 600–1500 g. Dorosłe osobniki osiągają od 70 do 100 cm długości. Są to niezwykle barwne papugi, których nie da się pomylić z żadnym innym ptakiem. Do rodzaju zalicza się obecnie kilka gatunków, m.in: ara zwyczajna, zielonoskrzydła, zielona, żółtoskrzydła, szafirowa, hiacyntowa. Dodatkowo warto mieć na uwadze, że w hodowlach można znaleźć wiele hybryd czy mutacji. W hodowli ary są cenione za inteligencję, niezwykłą urodę i silne więzi społeczne. Są to papugi wymagające, potrzebują ogromnej przestrzeni, codziennej stymulacji i systematycznych treningów. Często określa się je jako „psy wśród papug” ze względu na lojalność i przywiązanie. Wokalizacje ar są bardzo donośne i przenikliwe, co czyni je wyzwaniem w warunkach domowych. Są to papugi silnie społeczne, dlatego nie zaleca się trzymania ich samotnie. Pojedynczo trzymana ara staje się uciążliwa, ponieważ nieustannie chce uczestniczyć w czynnościach domowych i być w stałym kontakcie wzrokowym/ fizycznym z opiekunem. Ptaki te mają ogromną siłę w dziobie i nawet przypadkiem mogą złamać palce, rozerwać ucho czy zmiażdżyć nerwy. Są przeznaczone dla doświadczonych opiekunów. W naturze ary zamieszkują wilgotne lasy równikowe Amazonii,

tereny nadrzeczne, sawanny i lasy galeriowe – w zależności od gatunku. Dieta ar w naturze obejmuje głównie owoce, nasiona, orzechy i zielone części roślin. Dzięki potężnym dziobom ary potrafią rozłupywać bardzo twarde orzechy i pestki. W hodowli wymagają zbilansowanej diety z ograniczoną ilością tłuszczu, uzupełnionej o świeże warzywa, owoce i orzechy. Ary słyną z jedzenia orzechów, jednak w naturze przemierzają one kilkadziesiąt kilometrów dziennie do miejsc żerowania. W niewoli, jeśli aktywność fizyczna ar jest niska, a ptak nie ma obszernej woliery lub nie jest wolnym lotnikiem, powinien mieć dietę ograniczającą nielimitowane ilości orzechów w diecie. Wybór papugi jako towarzysza życia to decyzja, która powinna być poprzedzona solidną wiedzą i głębokim zrozumieniem potrzeb danego gatunku. Każda papuga, niezależnie od rozmiaru czy popularności, to istota o wyjątkowych wymaganiach poznawczych, emocjonalnych i środowiskowych. Przedstawione w artykule gatunki ukazują, jak zróżnicowana może być papuzia osobowość i jak bardzo rola opiekuna przypomina rolę opiekuna dziecka – z obowiązkiem edukacji, przewidywania i budowania stabilnej relacji. Świadomy wybór i przygotowanie to fundament nie tylko dla zdrowia ptaka, lecz także dla harmonijnego współistnienia, które może trwać dziesięciolecia.

Ara hiacyntowa

Ara zwyczajna

72


AKWARYSTYKA

URZĄDZENIA DO KONTROLI ODCZYNU PH WODY ŚWIADOME DOZOWANIE CO₂. DLACZEGO KONTROLA PH JEST TAK WAŻNA? W nowoczesnej akwarystyce roślinnej coraz większą rolę odgrywa precyzyjna kontrola parametrów wody. Jednym z najważniejszych wskaźników decydujących o kondycji roślin, ryb oraz stabilności biologicznej akwarium jest odczyn pH. Jeszcze kilkanaście lat temu pomiar pH sprowadzał się głównie do okazjonalnego używania testów kropelkowych. Obecnie coraz więcej akwarystów korzysta z zaawansowanych urządzeń elektronicznych umożliwiających ciągły monitoring oraz automatyczne sterowanie dozowaniem CO₂. Fotosynteza Zrozumienie znaczenia kontroli pH wymaga jednak poznania podstawowych procesów zachodzących w akwarium roślinnym. Kluczową rolę odgrywa tutaj fotosynteza – proces, dzięki któremu rośliny wodne wykorzystują energię światła do produkcji substancji odżywczych niezbędnych do wzrostu. W czasie fotosyntezy rośliny pobierają z wody dwutlenek węgla (CO₂) oraz wodę, a następnie przekształcają je w związki organiczne i tlen. To właśnie dlatego dobrze prosperujące akwarium roślinne jest bogate w tlen i charakteryzuje się intensywnym wzrostem roślin. Naturalna ilość CO₂ rozpuszczonego w wodzie bardzo często okazuje się jednak niewystarczająca dla wymagających gatunków roślin. W zbiornikach silnie oświetlo-

74

TEKST I FOTO:

Łukasz Pawłowski

nych rośliny potrafią bardzo szybko zużywać dostępny dwutlenek węgla, co prowadzi do zahamowania wzrostu, pogorszenia wybarwienia oraz rozwoju glonów. Z tego powodu w nowoczesnej akwarystyce powszechnie stosuje się systemy dozowania CO₂.

Dlaczego warto dostarczać CO₂ do akwarium?

Dostarczanie dwutlenku węgla do akwarium znacząco przyspiesza rozwój roślin wodnych. Rośliny otrzymują większą ilość podstawowego „budulca” potrzebnego do fotosyntezy, dzięki czemu rosną szybciej, tworzą bardziej intensywne kolory oraz skuteczniej konkurują z glonami o składniki odżywcze. Szczególnie widoczne jest to w akwariach typu „high-tech”, gdzie stosuje się mocne oświetlenie, nawożenie makro- i mikroelementami oraz precyzyjną kontrolę parametrów wody.


Schemat systemu dozowania CO₂.

Dozowanie CO₂ wpływa jednak bezpośrednio na odczyn pH wody. Rozpuszczony w wodzie dwutlenek węgla tworzy kwas węglowy, który obniża wartość pH. Zbyt duża ilość CO₂ może być niebezpieczna dla ryb i krewetek, natomiast zbyt mała ogranicza wzrost roślin. Właśnie dlatego tak istotne stają się elektroniczne urządzenia kontrolujące pH – nowoczesne sterowniki potrafią automatycznie zarządzać elektrozaworem instalacji CO₂, utrzymując stabilny i bezpieczny poziom odczynu wody. Współczesne kontrolery pH nie tylko mierzą aktualny odczyn z bardzo wysoką dokładnością, lecz także archiwizują dane, wysyłają alarmy oraz umożliwiają zdalny podgląd parametrów przez aplikację mobilną. Dzięki temu akwarysta może utrzymywać stabilne warunki w akwarium przez całą dobę, co przekłada się zarówno na zdrowie zwierząt, jak i imponujący wzrost roślin wodnych.

Budowa systemu dozowania CO₂

Elektroniczne kontrolery pH stały się obecnie jednym z najważniejszych elementów nowoczesnej akwarystyki roślinnej. Ich zadaniem jest automatyczne sterowanie dozowaniem dwutlenku węgla w taki sposób, aby utrzymywać stabilny i bezpieczny odczyn wody. Dzięki temu rośliny otrzymują optymalną ilość CO₂ niezbędną do intensywnej fotosyntezy, a akwarium może funkcjonować w sposób niemal całkowicie zautomatyzowany. Dobrym przykładem takiego rozwiązania jest sterownik PH-BOT – elektroniczny kontroler pH współpracujący z instalacją dozowania CO₂. Kompletny system dozowania CO₂ składa się z kilku podstawowych elementów: Butla CO₂ Podstawowym elementem instalacji jest butla wypełniona sprężonym dwutlenkiem węgla. W akwarystyce najczęściej stosuje się butle o pojemności od 0,5 do 10 kg. Małe butle są zazwyczaj wykorzystywane w niewielkich akwariach, natomiast większe zapewniają wielomiesięczną, bezobsługową pracę w dużych akwariach roślinnych. Reduktor ciśnienia Do butli jest dokręcony zawór gazowy wyposażony w reduktor ciśnienia. Jego zadaniem jest obniżenie bardzo wysokiego ciśnienia panującego wewnątrz butli do

wartości bezpiecznej dla całego układu dozowania. Reduktor stabilizuje ciśnienie robocze i umożliwia prawidłową pracę pozostałych elementów instalacji. Regulator precyzyjny Za dokładne ustawienie ilości dozowanego gazu odpowiada regulator precyzyjny, często nazywany zaworkiem precyzyjnym. Element ten umożliwia bardzo dokładną regulację przepływu CO₂ – nawet pojedynczych bąbelków na sekundę. Licznik bąbelków Kolejnym elementem systemu jest licznik bąbelków. To prosty, ale bardzo przydatny komponent, umożliwiający wizualną kontrolę dozowania gazu. Obserwując częstotliwość pojawiania się pęcherzyków, użytkownik może łatwo ocenić intensywność podawania CO₂. Dyfuzor Następnie gaz trafia do dyfuzora umieszczonego w akwarium. Zadaniem dyfuzora jest rozbijanie CO₂ na bardzo drobne pęcherzyki, które łatwo rozpuszczają się w wodzie. Im skuteczniejsze rozpuszczanie gazu, tym większa ilość dwutlenku węgla staje się dostępna dla roślin wodnych.

Jak działa sterownik pH?

Najważniejszym elementem całego systemu jest sterownik elektroniczny wyposażony w sondę pH oraz elektrozawór. Sonda pH zanurzona w akwarium przez całą dobę monitoruje aktualny odczyn wody. Działa ona na zasadzie pomiaru różnicy potencjałów elektrycznych zależnych od stężenia jonów wodorowych w wodzie. Sterownik analizuje sygnał z sondy i na bieżąco oblicza aktualną wartość pH. Użytkownik ustawia w urządzeniu docelową wartość pH, którą chce utrzymywać w akwarium. Gdy odczyn wody zaczyna wzrastać, oznacza to zwykle spadek ilości rozpuszczonego CO₂. W takiej sytuacji sterownik automatycznie otwiera elektrozawór, rozpoczynając dozowanie gazu do akwarium. Rozpuszczający się w wodzie dwutlenek węgla tworzy kwas węglowy, który stopniowo obniża wartość pH. Gdy sterownik wykryje osiągnięcie ustawionego poziomu,

75


AKWARYSTYKA automatycznie zamyka elektrozawór, zatrzymując dalsze podawanie CO₂. Cały proces odbywa się w pełni automatycznie i może być wielokrotnie powtarzany w ciągu dnia. Takie rozwiązanie zapewnia bardzo stabilne warunki w akwarium. Rośliny otrzymują optymalną ilość dwutlenku węgla potrzebnego do intensywnego wzrostu, a jednocześnie ograniczane jest ryzyko przedawkowania CO₂, które mogłoby być niebezpieczne dla ryb i innych organizmów wodnych. Nowoczesne sterowniki oferują również dodatkowe funkcje zwiększające bezpieczeństwo i wygodę użytkowania. Mogą kontrolować temperaturę wody, generować alarmy po przekroczeniu bezpiecznych wartości pH, archiwizować pomiary czy umożliwiać zdalny podgląd parametrów akwarium za pomocą aplikacji mobilnej.

Sonda pH – najważniejszy element systemu

Bardzo ważnymi aspektami prawidłowego działania elektronicznego systemu kontroli pH są kondycja sondy pH, jej właściwa konserwacja oraz regularna kalibracja. To właśnie sonda stanowi najważniejszy element pomiarowy całego układu i w praktyce w największym stopniu decyduje o dokładności działania sterownika pH. Sonda pH jest czujnikiem, który podczas pracy stopniowo ulega naturalnemu zużyciu. Proces ten zachodzi liniowo i jest nieunikniony – wraz z upływem czasu pogarszają się parametry pomiarowe sondy. Zmniejsza się jej czułość, wydłuża czas reakcji na zmiany pH oraz przesuwa się zakres pomiarowy. Typowa żywotność sondy pH stosowanej w akwarystyce wynosi zazwyczaj od 12 do 24 miesięcy. Czas ten zależy między innymi od liczby wykonanych cykli pomiarowych, warunków pracy sondy, jakości samego czujnika oraz sposobu użytkowania i konserwacji. Bardzo duży wpływ na trwałość sondy ma regularne czyszczenie w specjalnych płynach przeznaczonych do usuwania osadów biologicznych oraz kamienia mineralnego gromadzącego się na membranie pomiarowej.

Kalibracja sondy pH

Aby sterownik pH mógł pracować prawidłowo, konieczne jest wykonywanie okresowej kalibracji. W praktyce zaleca się przeprowadzanie tego procesu mniej więcej raz w miesiącu. Warto podkreślić, że czynność potocznie nazywana „kalibracją sondy” w rzeczywistości nie polega na kalibracji samego czujnika. Kalibrowany jest układ pomiarowy kontrolera pH, który dostosowuje swoje działanie do obecnego stanu sondy. Nowoczesne kontrolery pH prowadzą użytkownika krok po kroku przez cały proces kalibracji, wyświetlając na ekranie kolejne czynności do wykonania. Procedura polega na zanurzaniu sondy pH w specjalnych płynach referencyjnych o dokładnie znanym odczynie – najczęściej pH 7 oraz pH 4. Sterownik analizuje napięcie generowane przez sondę w obu roztworach wzorcowych i na tej podstawie wyznacza parametry pracy układu pomiarowego. W praktyce urządzenie „uczy się”, jaka wartość sygnału elektrycznego odpowiada konkretnemu odczynowi pH. Dzięki temu możliwe jest bardzo dokładne przeliczanie sygnału z sondy na rzeczywistą wartość pH w akwarium.

76

Jednym z najważniejszych parametrów świadczących o stanie technicznym sondy jest czas reakcji. Nowa sonda reaguje bardzo szybko, natomiast wraz ze zużyciem czas stabilizacji wskazań stopniowo się wydłuża. Jeżeli sterownik nie pozwala już poprawnie przeprowadzić kalibracji lub reakcja sondy jest wyraźnie wolniejsza niż wcześniej, oznacza to zazwyczaj konieczność wymiany elektrody na nową.

Najczęstsze problemy podczas użytkowania

Podczas użytkowania elektronicznych kontrolerów pH akwarysta może spotkać się z problemami wpływającymi na stabilność pomiarów. Jednym z najczęściej występujących objawów jest niestabilne wskazanie wartości pH, określane często jako „pływanie” pomiaru. W praktyce objawia się to ciągłymi zmianami odczytu pH, które mogą prowadzić do bardzo częstego i niekontrolowanego załączania elektrozaworu instalacji CO₂. Tego typu sytuacja jest niekorzystna zarówno dla samego układu dozowania, jak i dla stabilności biologicznej akwarium. Nieprawidłowe umieszczenie sondy Jedną z najczęstszych przyczyn niestabilnej pracy sondy jest jej nieprawidłowe umieszczenie w akwarium. Sonda nie powinna znajdować się w miejscu silnego przepływu wody, szczególnie bezpośrednio przy dyfuzorze CO₂ lub wylocie filtra. Sonda reaguje na lokalne stężenie gazów rozpuszczonych w wodzie, dlatego chwilowe różnice stężenia CO₂ mogą powodować „nerwowe” zmiany wskazań. Zakłócenia elektryczne Innym częstym powodem niestabilnych wskazań pH są problemy z izolacją elektryczną urządzeń pracujących w akwarium. Uszkodzone grzałki, pompy czy falowniki mogą generować mikroupływy elektryczne, na które bardzo czuła sonda pH może reagować zakłóceniami pomiaru. Zabrudzenie i zużycie sondy Wpływ na stabilność pomiarów mogą mieć również zabrudzenia sondy, zużycie membrany pomiarowej, brak regularnej kalibracji czy niewłaściwe przechowywanie elektrody pH.

Funkcja histerezy – stabilniejsza praca systemu

W nowoczesnych sterownikach pH częściowym rozwiązaniem problemu niestabilnych wskazań jest funkcja histerezy. Polega ona na wprowadzeniu niewielkiego zakresu tolerancji wokół zadanej wartości pH. Dzięki temu sterownik nie reaguje natychmiast na każdą minimalną zmianę odczytu. Na przykład, jeśli użytkownik ustawi wartość docelową pH na poziomie 6,80 oraz histerezę 0,05 pH, elektrozawór zostanie załączony dopiero po wzroście pH powyżej 6,85 i wyłączony po spadku poniżej 6,80. Takie rozwiązanie skutecznie ogranicza częste przełączanie elektrozaworu i poprawia stabilność pracy całego systemu dozowania CO₂. Funkcja histerezy nie eliminuje jednak źródła problemu, jedynie łagodzi jego objawy. Dlatego podstawą prawidłowej pracy kontrolera pH zawsze pozostaje poprawne rozmieszczenie sondy, regularna konserwacja oraz dbałość o stan techniczny urządzeń elektrycznych pracujących w akwarium.


ZOO SALON Targi Artykułów dla Zwierząt Domowych

28-29

podczas

‘26

listopada

XXVI i XXV Międzynarodowej Wystawy Psów Rasowych

Poprzednia edycja:

Kontakt: Bartłomiej Terlecki +48 797 339 454

77


CO NOWEGO NA RYNKU Animonda Carny Creamy – nowe smaki, zwiększona porcja! NOWOŚĆ

Kremowa przekąska dla kotów, która urozmaica codzienną dietę i sprawia, że każdy posiłek staje się wyjątkową chwilą. Dzięki wygodnym, jednoporcjowym saszetkom jest łatwa w podaniu i idealnie sprawdza się jako przysmak lub dodatek do karmy. Receptura nie zawiera dodatku zbóż, cukru ani soi. Linia została rozszerzona o dwa nowe smaki – wołowina z tauryną oraz kaczka z tauryną – a zawartość każdej saszetki została zwiększona do 16 g, oferując jeszcze większą porcję przyjemności dla kota. NOWOŚĆ

Tacka 85 g – wejście do premium świata Vom Feinsten

Dzięki nowej tacce 85 g rozszerzamy ofertę produktów Vom Feinsten o modny format porcji dostępny w trzech różnych teksturach – pasztet, sos i galaretka. Doskonale uzupełnia ona obecną linię produktów 100 g, zapewniając wymagającym kotom jeszcze większą różnorodność oraz dodatkowe impulsy zakupowe dzięki świeżości i wygodnej wielkości porcji. Dlaczego warto wprowadzić ją do swojej oferty? • nowoczesny, jednoporcjowy format 85 g – dokładnie taki, jakiego oczekują opiekunowie kotów, • aż 8 nowych wariantów, obejmujących produkty dla Adult, Kitten i Senior, • 3 najbardziej poszukiwane tekstury: pasztet, sos, galaretka, • atrakcyjniejszy próg cenowy niż linia 100 g, dzięki czemu produkt trafia do nowych klientów premium, • mniejsza porcja = większa świeżość i mniej marnowanej karmy, • nowoczesne opakowanie doskonale prezentuje się na półce i wyróżnia markę Vom Feinsten. badis.com.pl

NOWOŚĆ

ANIMONDA CARNY CAT DRINK – NOWOŚĆ dwa nowe smaki!

Animonda Carny Cat Drink to funkcjonalny napój dla kotów, który wspiera codzienne nawodnienie organizmu. Zawiera delikatne kawałki mięsa, zachęcając nawet wybredne koty do częstszego picia. Nie zawiera mleka, zbóż ani soi, dzięki czemu doskonale uzupełnia codzienną dietę. Linia została rozszerzona o dwa nowe smaki, a wszystkie warianty są dostępne w wygodnych opakowaniach zbiorczych po 12 sztuk. • Smaki: z kurczakiem, z tuńczykiem, z kaczką, z łososiem. • Opakowania wysyłkowe zmniejszone z 24 do 12 sztuk! • Zachęca koty do częstszego picia. • Napój dla kotów z drobnymi kawałkami mięsa. • Nie zawiera mleka, zbóż ani soi. badis.com.pl

Animonda CARNY 85 g – jeszcze więcej różnorodności dla wymagających kotów NOWOŚĆ

Linia Animonda CARNY została poszerzona o nowe tacki 85 g, stworzone z myślą o kotach ceniących wysoką jakość i różnorodne smaki. Wśród premierowych wariantów znalazły się zarówno klasyczne połączenia, np. kurczak z dorszem, serem czy krewetkami, jak i bardziej wyszukane receptury, m.in. wołowina z bażantem, kurczak z dziczyzną, pstrągiem oraz gęsią. Nowością jest również wyjątkowa kompozycja z dodatkiem kocimiętki. Receptury bazują na wysokiej zawartości składników mięsnych i zostały opracowane z uwzględnieniem naturalnych potrzeb żywieniowych kotów. Uzupełnieniem oferty jest multipak „Wiejska różnorodność”, zawierający 3 nowe warianty smakowe, dzięki czemu opiekunowie mogą łatwo wprowadzać do diety swoich pupili większą różnorodność. Nowe tacki CARNY 85 g to połączenie sprawdzonej jakości marki Animonda z atrakcyjnymi, starannie dobranymi składnikami, które zapewniają kotom wyjątkowe doznania smakowe każdego dnia. badis.com.pl

78


NOWOŚĆ

FLAWITOL ARTRO dr Seidel

Nowy standard suplementacji – ukierunkowana profilaktyka stawów. Produkt opracowany zgodnie z najnowszymi wytycznymi FEDIAF (Europejskiej Federacji Producentów Karm dla Zwierząt Domowych), określającymi bezpieczne i naukowo uzasadnione poziomy składników odżywczych w diecie zwierząt. Flawitol Artro to tabletki z kolagenem, glukozaminą i chondroityną, wspomagające pracę stawów. Dostarczają niezbędnych składników budulcowych dla chrząstek i wspierają ich naturalną regenerację. Dodatek flawonoidów chroni komórki tkanki łącznej przed stresem oksydacyjnym i procesami starzenia, wspierając sprawność stawów. Regularne stosowanie preparatu pomaga zachować elastyczność stawów oraz sprzyja komfortowi poruszania się. Dowiedz się więcej: www.drseidel.pl NOWOŚĆ

FLAWITOL DEO dr Seidel

Nowy standard suplementacji – ukierunkowana profilaktyka neutralizacji nieprzyjemnych zapachów. Produkt opracowany zgodnie z najnowszymi wytycznymi FEDIAF (Europejskiej Federacji Producentów Karm dla Zwierząt Domowych), określającymi bezpieczne i naukowo uzasadnione poziomy składników odżywczych w diecie zwierząt. Flawitol Deo to tabletki z chlorofiliną, Yuccą i drożdżami, neutralizujące nieprzyjemne zapachy – oddechu, ciała oraz odchodów. To synergia działania trzech składników aktywnych: chlorofiliny o właściwościach dezodorujących, włókien Yucca Schidigera wiążących amoniak oraz drożdży wspomagających prawidłową pracę przewodu pokarmowego. Dodatek flawonoidów wspiera działanie składników aktywnych dzięki właściwościom antyoksydacyjnym, pomagając ograniczać źródło nieprzyjemnych zapachów od wewnątrz. Podawanie preparatu w czasie cieczki u suk oraz rui u kotek pomaga neutralizować ich zapach. Dowiedz się więcej: www.drseidel.pl NOWOŚĆ

FLAWITOL NA ZDROWĄ SKÓRĘ I PIĘKNĄ SIERŚĆ dr Seidel

Nowy standard suplementacji – ukierunkowana profilaktyka skóry i sierści. Produkt opracowany zgodnie z najnowszymi wytycznymi FEDIAF (Europejskiej Federacji Producentów Karm dla Zwierząt Domowych), określającymi bezpieczne i naukowo uzasadnione poziomy składników odżywczych w diecie zwierząt. Flawitol na zdrową skórę i sierść to witaminy, flawonoidy oraz mikro- i makroelementy dla psów i kotów. Wspomagają proces regeneracji skóry, zapobiegają jej wysuszeniu i łuszczeniu oraz zapewniają piękną, błyszczącą sierść. Dodatek flawonoidów chroni organizm przed szkodliwym działaniem wolnych rodników i wzmacnia jego barierę ochronną. Preparat przeznaczony do codziennego stosowania przy suchej, łuszczącej się skórze oraz matowej sierści, a także w czasie linienia. Dowiedz się więcej: www.drseidel.pl NOWOŚĆ

FLAWITOL DLA SZCZENIĄT dr Seidel

Nowy standard suplementacji – ukierunkowana profilaktyka na każdym etapie życia. Produkt opracowany zgodnie z najnowszymi wytycznymi FEDIAF (Europejskiej Federacji Producentów Karm dla Zwierząt Domowych), określającymi bezpieczne i naukowo uzasadnione poziomy składników odżywczych w diecie zwierząt. Flawitol dla szczeniąt to witaminy, flawonoidy oraz mikro- i makroelementy, dostosowane do zwiększonych potrzeb rosnącego organizmu. Dodatek flawonoidów chroni młode psy przed szkodliwym działaniem wolnych rodników i zwiększa naturalną odporność organizmu. Preparat przeznaczony do codziennego stosowania u szczeniąt ras małych i średnich oraz u suk ciężarnych i karmiących. Dowiedz się więcej: www.drseidel.pl NOWOŚĆ

FLAWITOL DLA PSÓW AKTYWNYCH Z HMB dr Seidel

Nowy standard suplementacji – ukierunkowana profilaktyka na każdym etapie życia. Produkt opracowany zgodnie z najnowszymi wytycznymi FEDIAF (Europejskiej Federacji Producentów Karm dla Zwierząt Domowych), określającymi bezpieczne i naukowo uzasadnione poziomy składników odżywczych w diecie zwierząt. Flawitol dla psów aktywnych z HMB to witaminy, flawonoidy oraz mikro- i makroelementy, wspierające kondycję organizmu podczas wzmożonej aktywności fizycznej oraz ułatwiające odnowę po wysiłku. Dzięki zawartości HMB preparat pomaga budować masę i wytrzymałość mięśni, sprzyjając utrzymaniu prawidłowej sylwetki. Dodatek flawonoidów wzmacnia barierę ochronną organizmu oraz wspiera witalność. Preparat przeznaczony do codziennego stosowania u psów o dużej aktywności ruchowej, psów pracujących oraz o masywnej budowie ciała. Dowiedz się więcej: www.drseidel.pl

79


CO NOWEGO NA RYNKU Active Gain Wieprzowina z Wołowiną – złożona, wysokomięsna mokra karma dla aktywnych psów NOWOŚĆ

Active Gain Wieprzowina z Wołowiną to pełnoporcjowa mokra karma dla dorosłych psów aktywnych i pracujących, a także tych, które potrzebują solidnego żywienia w okresie regeneracji. Mięso stanowi 90% składu. W recepturze znalazły się wieprzowina oraz wołowina wraz z podrobami. Całość uzupełniają jaja, jabłko, banan i morwa biała. To złożony skład, zaprojektowany tak, by dostarczać psiemu organizmowi jak najwięcej wartości w każdym kęsie. Karma nie zawiera zbóż, cukru ani sztucznych dodatków. Duża ilość białka odpowiada regeneracyjnym potrzebom mięśni poddawanych wysiłkowi, natomiast energetyczny charakter obu mięs zapewnia sycący posiłek psom o wyższym zapotrzebowaniu. Karma powstaje z polskiego surowca, przetwarzanego lokalnie pod kontrolą jakości na każdym etapie produkcji. Zobacz na PetExpo Bydgoszcz 2026, stoisko A38 Dowiedz się więcej: www.uniszki.pl

Trenerki Podaj Łapę Kaczka – kąski z suszonego mięsa wzbogacone o minerały i zioła NOWOŚĆ

Trenerki Podaj Łapę powstały do szybkiego nagradzania podczas nauki i codziennej pracy z psem. Mały rozmiar pozwala podać kąsek od razu po wykonaniu komendy, bez dzielenia przysmaku i wybijania psa z rytmu ćwiczenia. Wariant Kaczka zawiera 93% suszonego mięsa bez kości. Recepturę uzupełniają korzeń łopianu i minerały – wartościowe wsparcie diety pupila. Nie dodano do niej natomiast zbóż, cukru ani polepszaczy smaku. Intensywny aromat suszonego mięsa pomaga utrzymać uwagę także wtedy, gdy otoczenie okazuje się dla psa ciekawsze niż opiekun. Drobna forma jest odpowiednia dla małych i dużych psów, a doypack 90 g łatwo zabrać na spacer, trening czy wyjazd. Produkt powstaje z polskiego surowca. Zobacz na PetExpo Bydgoszcz 2026, stoisko A38 Dowiedz się więcej: www.uniszki.pl

Waggle Wieprzowina – miękkie kabanosy z 98% mięsa mięśniowego NOWOŚĆ

Miękka, bezosłonkowa forma jest głównym wyróżnikiem Waggle. Sam koncept linii opiera się na prostym efekcie: smaku, który wprawia psi ogon w ruch – podobny do tego, jak kabanos Waggle wygina się w dłoni. Kabanosy łatwo się porcjują i są odpowiednie także dla małych psów oraz zwierząt preferujących delikatniejszą konsystencję, na przykład z uwagi na problemy z gryzieniem. Wariant wieprzowy ma głęboki, mięsny smak i zawiera 98% czystego mięsa mięśniowego. To przekąski o wysokiej akceptowalności – wieprzowinę zna każdy pies, więc dla wielu pupili szybko stają się comfort food. Receptura nie zawiera zbóż, glutenu, cukru ani zbędnych wypełniaczy. Polski surowiec i krótki skład odpowiadają jakościowemu charakterowi marki. Zobacz na PetExpo Bydgoszcz 2026, stoisko A38 Dowiedz się więcej: www.uniszki.pl

NOWOŚĆ

Chewsday Koń – paski do żucia z 99% suszonego mięsa

Chewsday to linia wysokomięsnych pasków z suszonego mięsa. Dzięki sprężystej, zwartej strukturze zapewniają psu dłuższe cieszenie się przysmakiem niż klasyczne miękkie przekąski. Wariant z koniną należy do najbardziej nieoczywistych smaków w serii i dobrze pokazuje jej charakter premium. Jako mięso rzadziej spotykane, od razu przypada do gustu psom lubiącym próbować nowych rzeczy. Złożony, intensywny profil smakowy końskiego mięsa satysfakcjonuje pupila od pierwszego kęsa. Receptura zawiera 99% mięsa końskiego, jest monoproteinowa i nie zawiera zbóż, cukru ani wypełniaczy. Wysoka zawartość białka sprzyja utrzymaniu mięśni i regeneracji po wysiłku. Chewsday odpowiadają też na behawioralną potrzebę pracy szczęką. Produkt powstaje w Polsce. Jest przeznaczony dla psów w każdym wieku i każdej rasy. Zobacz na PetExpo Bydgoszcz 2026, stoisko A38 Dowiedz się więcej: www.uniszki.pl

80


NOWOŚĆ

Wataha Instinct – Wieprzowina z Jagnięciną i Malinami

Hipoalergiczna uczta dla wrażliwych psów. Zbalansowane połączenie wieprzowiny i jagnięciny z malinami oraz małżem zielonowargowym. Idealny wybór dla psów z wrażliwym układem pokarmowym – wspiera stawy (glukozamina i chondroityna) oraz mikroflorę jelitową. Producent: Wataha www.b2bwataha.pl

Wataha Instinct – Indyk z Królikiem, Morelą i Borówkami (PUPPY) NOWOŚĆ

Pełnowartościowy start w dorosłość! Bezzbożowa karma mokra dla szczeniąt oparta na dwóch szlachetnych źródłach białka (70% mięsa mięśniowego). Dodatek oleju z kryla dostarcza kwasów DHA kluczowych dla rozwoju mózgu i wzroku, a superfoods wspierają młodocianą odporność. Producent: Wataha www.b2bwataha.pl

Wataha Instinct – Indyk z Sarną i Marchewką (LIGHT & STERILISED) NOWOŚĆ

Formuła stworzona z myślą o kontroli wagi i psach po sterylizacji. Obniżona zawartość tłuszczu, bogactwo błonnika z marchewki i siemienia lnianego dają uczucie sytości, dbając o prawidłowy metabolizm bez utraty cennego białka. Producent: Wataha www.b2bwataha.pl

Wataha Instinct – Wieprzowina z Cielęciną, Papają i Żurawiną NOWOŚĆ

Siła mięśni i zdrowie układu moczowego. Receptura bogata w lekkostrawne białko, żelazo oraz enzymy z papai ułatwiające trawienie. Żurawina wspiera pęcherz, a dodatek biotyny dba o lśniącą sierść. Producent: Wataha www.b2bwataha.pl

NOWOŚĆ

Wataha Instinct – Wieprzowina z Dzikiem i Mango

Pierwotny smak bogaty w antyoksydanty. Aromatyczne dziczyzna i wieprzowina odbudowują masę mięśniową psów aktywnych, a połączenie mango i jagód goji neutralizuje wolne rodniki i daje naturalny zastrzyk witalności. Producent: Wataha www.b2bwataha.pl

Tropifit Naturals Rolls Cavia, Tropifit Naturals Rolls Hamster, Tropifit Naturals Rolls Rabbit Adult, Tropifit Naturals Rolls Rabbit Junior NOWOŚĆ

Jednorodne karmy granulowane metodą cold press dla chomików, kawii i królików: • jednorodne granulaty zapobiegają selektywnemu wyjadaniu, • cold press (granulowanie na zimno) chroni delikatne składniki roślin, • wysoka zawartość włókna pokarmowego dla wsparcia trawienia, • bez dodatku cukru, barwników i konserwantów – tylko smak natury. Skontaktuj się: dzial.handlowy@tropical.pl

81


CO NOWEGO NA RYNKU NOWOŚĆ

TROPICAL DISCUS FLAKES WILD

Tropical Discus Flakes Wild to wieloskładnikowy pokarm w formie płatków z dodatkiem alg, kalmarów i czosnku do codziennego karmienia dzikich dyskowców i innych ryb o wysokich wymaganiach pokarmowych. Delikatna struktura płatków oraz wyjątkowa smakowitość pokarmu sprawiają, że ryby z odłowu chętnie go akceptują. • Chętnie akceptowany przez ryby z odłowu. • Formuła inspirowana naturalną dietą dyskowców. • Reguluje trawienie. • Wzmacnia odporność. • Intensyfikuje wybarwienie. • Wpływa korzystnie na kondycję. Skontaktuj się: dzial.handlowy@tropical.pl NOWOŚĆ

Tropical Shrimp-UP!

Kompletny program 6 pokarmów dla krewetek, które możesz dowolnie łączyć. Pokarmy funkcyjne Kompletna dieta na wszystkie potrzeby krewetek: • 3 pokarmy funkcyjne do codziennego stosowania, • autorskie formuły Tropical’s Booster, • solidna baza białkowa – owady, kryl i kalmary, • codzienne wsparcie linienia i budowy pancerza, • smak i zapach, którym krewetki nie potrafią się oprzeć. Pokarmy superfoods • smaki natury dla zdrowia i kondycji krewetek, • 3 pokarmy superfoods dla urozmaicenia diety krewetek, • algi, kwiaty, liście, warzywa i zioła – to, co smakuje krewetkom, • solidna baza białkowa – owady, kryl, kalmary i małże, • codzienne wsparcie linienia, wzrostu, dojrzewania i rozrodu, • smak i zapach, którym krewetki nie potrafią się oprzeć. Skontaktuj się: dzial.handlowy@tropical.pl

Terra Lava, Coco Carb Terra, Bacto-Active Terra, Nitri-Active Terra NOWOŚĆ

Produkty do terrariów bioaktywnych opracowane z myślą o odtworzeniu naturalnych procesów obiegu materii, takich jak rozkład, obieg pierwiastków i samooczyszczanie. • Lepsze samopoczucie zwierząt i wzrost roślin. • Ograniczenie konieczności wymiany całego podłoża. • Mniej przykrych zapachów, pleśni i ingerencji w terrarium. • Naturalne warunki naśladujące środowisko zwierząt. Skontaktuj się: dzial.handlowy@tropical.pl

WOOLF Dental Care – funkcjonalne batony i szczoteczki dla zdrowego uśmiechu Twojego psa! NOWOŚĆ

Marka Woolf prezentuje innowacyjną linię przysmaków Dental Care, stworzoną z myślą o kompleksowej higienie jamy ustnej. Produkty łączą wyjątkowy smak z działaniem prozdrowotnym: specjalnie zaprojektowane kształty pomagają usuwać płytkę nazębną i masują dziąsła, a odpowiednio dobrane składniki odświeżają oddech. W ofercie znajdują się batony z nadzieniem oraz gryzaki w kształcie szczoteczek. Dzięki unikalnym źródłom białka, takim jak struś czy królik, przysmaki są doskonałe również dla psów z wrażliwym układem pokarmowym. Receptura szczoteczek została dodatkowo wzbogacona o wodorosty, chondroitynę wspierającą stawy oraz lecytynę. Przekąski są odpowiednie dla wszystkich psów powyżej 6. miesiąca życia. Dostępne smaki: • Batony (108 g): struś z wodorostami, królik z borówkami, jagnięcina z dynią, kaczka z gruszką, kurczak z żurawiną. • Szczoteczki: bataty z wodorostami (rozmiar S – 90 g lub M – 120 g). Azan 1 sp. z o.o., azan.com.pl; 48 366 48 99; sklep@azan.com.pl

82


NOWOŚĆ

DOG’S LOVE Pure Chews Rind – gryzaki ze skóry i żwaczy wołowych

Gryzaki DOG’S LOVE Pure Chews Rind ze skóry i żwaczy wołowych oraz dodatkiem penisa zapewniają wyjątkowe doznania podczas żucia dla małych i średnich psów. Starannie wykonane ręcznie z naturalnych składników są idealne dla psów, które cenią sobie czysty smak. Skóra i pozostałe składniki wołowe zostały delikatnie przetworzone, co gwarantuje bezpieczną przyjemność z żucia. Jędrna konsystencja gryzaków stymuluje umysł i sprzyja naturalnej pielęgnacji zębów. Producent: PetCo GmbH Austria Importer i dystrybutor w Polsce: Best 4 Animal Care Sp. z o.o., www.b4ac.pl, kontakt@b4ac.pl, tel. 782 633 779

NOWOŚĆ

YDOLO MINI – nowość dla psów małych i miniaturowych ras

Karma YDOLO, którą psy pokochały, teraz dostępna także w wersji MINI dla psów miniaturowych i małych ras. Tak samo smaczna i zdrowa, ale granulki w mniejszym rozmiarze. Delikatna dla jelit i całego układu pokarmowego, co szczególnie docenią opiekunowie małych psów. Bardziej odżywcza dzięki unikalnemu procesowi produkcji tłoczenia na zimno. I to, co równie ważne dla opiekunów – koniec gazów, biegunek, za to ładne i mniejsze kupy. YDOLO MINI ZAWIERA specjalnie dobrane składniki o sprawdzonych właściwościach, które dbają o wszystkie narządy i układ odpornościowy psa. Skład każdej wersji karmy jest oparty na tych samych proporcjach: 75% świeżego mięsa/ ryb, 20% batatów, 3% mieszanka zdrowotna (różne miksy warzyw, owoców, ziół, superfood), 1% oleju z pstrąga, chondroityna, glukozamina, MSM. YDOLO stosuje ryby morskie, czyli najzdrowsze, jak sardynki, sardele. Nie wykorzystuje łososia oraz oleju z łososia, zastąpiono go olejem z pstrąga. YDOLO NIE ZAWIERA tego, czego świadomy opiekun unika w diecie psa: gliceryny, zbóż, glutenu, grochu, soczewicy, soi, pulpy buraczanej, ziemniaków, mączki mięsnej/ rybnej, produktów mlecznych, BHA/ BHT i innych sztucznych konserwantów, barwników, zapachów, wzmacniaczy smaku. Dostępne wersje YDOLO MINI: • Dla szczeniąt: wieprzowina Iberico z sardynkami i sardelami – bez kurczaka czy tłuszczu kurczaka, wyjątkowa propozycja wśród karm dla szczeniąt. • Dla dorosłych 3 wersje monobiałkowe: kaczka, ryby morskie oraz wieprzowina Iberico (bez kurczaka czy tłuszczu kurczaka). • Dla dorosłych: kurczak z sardynkami i sardelami. Opakowania 700 g i 2,5 kg. Importer i dystrybutor w Polsce: Best 4 Animal Care Sp. z o.o., www.b4ac.pl, kontakt@b4ac.pl, tel. 782 633 779

NOWOŚĆ

WOW DOG Pur poszerza ofertę o puszki 800 g

WOW DOG poszerza swoją gamę karm PUR o puszki 800 g. To odpowiedź marki na zróżnicowane potrzeby opiekunów psów, a jednocześnie stworzenie nowych możliwości sprzedażowych dla sklepów zoologicznych. Dotychczasowa wielkość puszek 400 g jest idealna dla mniejszych psów, nowy rozmiar 800 g oferuje praktyczne rozwiązanie dla psów większych ras i gospodarstw domowych z kilkoma psami. Sprawdzone receptury i wysoka jakość karm WOW DOG PUR pozostają niezmienne. Linia karm PUR to czysty i krótki skład odpowiadający na specyficzne potrzeby psów z nadwrażliwym układem pokarmowym czy alergiami. Zawierają 71% mięsa mięśniowego i podrobów, z dodatkiem ziół, alg i skorupek jaj. Karmy nie zawierają dodatku warzyw, owoców czy źródeł węglowodanów, jak ziemniaki czy bataty. Karmiąc psa karmami PUR, można uzupełnić jego dietę osobną karmą z warzyw i owoców (WOW Dog Gemüse Obst puszka 400 g), ale nie jest to konieczne. Dlatego karmy PUR są dobrym rozwiązaniem dla psów w czasie diety eliminacyjnej, źle tolerujących niektóre składniki często obecne w karmach. Producent: PetCo GmbH Austria Importer i dystrybutor w Polsce: Best 4 Animal Care Sp. z o.o., www.b4ac.pl, kontakt@b4ac.pl, tel. 782 633 779

83


CO NOWEGO NA RYNKU LIEBESGUT DOG BIO – linia mokrych ekologicznych karm dla psów NOWOŚĆ

Ekologiczne certyfikowane monobiałkowe karmy pełnoporcjowe dla psów firmy LIEBESGUT Tiernahrung to kolejna nowość w ofercie Best 4 Animal Care. To odpowiedź na rosnącą świadomość opiekunów traktujących swoje psy jak członków rodziny i chcących żywić je zdrowo, ekologicznie i zgodnie z naturalnymi potrzebami. Dzięki wysokiej zawartości mięsa ekologicznego karmy te dostarczają najwyższej jakości białka. Zdrowemu trawieniu sprzyja dodatek ekologicznych warzyw i owoców, bogatych w błonnik. Zawarte w nich witaminy i minerały dostarczają psu niezbędne składniki odżywcze o wysokiej przyswajalności. W ofercie znajdują się wersje smakowe dopasowane do zróżnicowanych potrzeb psów: • dla psów z wrażliwym układem pokarmowym, polecane także psom o zmniejszonym zapotrzebowaniu na energię i seniorów - królik, konina, kozina, jagnięcina, • dla dorosłych psów o normalnym poziomie aktywności – wołowina, jeleń, • dla szczeniąt – indyk, wołowina. Producent dba nie tylko o zdrową dietę psów, ale również o środowisko. Mięso i inne składniki ekologiczne są certyfikowane, pochodzą z regionalnych gospodarstw ekologicznych w południowych Niemczech. Dostępne opakowania: puszki 400 g i 800 g. Liebesgut Tiernahrung GmbH Niemcy Importer i dystrybutor w Polsce: Best 4 Animal Care Sp. z o.o., www.b4ac.pl, kontakt@b4ac.pl, tel. 782 633 779

NOWOŚĆ

NUKA wózek dla zwierząt – CARINIO

Wózek NUKA to nowoczesne rozwiązanie dla opiekunów psów i kotów, którzy cenią komfort, bezpieczeństwo i wygodę swoich pupili. Idealnie sprawdza się dla zwierząt starszych, po zabiegach oraz małych ras. To produkt odpowiadający na rosnące potrzeby rynku zoologicznego i coraz większe zainteresowanie klientów segmentem premium. Carinio zaprasza sklepy i hurtownie do współpracy, oferując wysokiej jakości produkt, atrakcyjne warunki handlowe oraz profesjonalne wsparcie sprzedaży. Wprowadź NUKĘ do swojej oferty i rozwijaj biznes z Carinio. www.carinio.pl Producent: CARINIO SP. Z O.O.

NOWOŚĆ

ODYSEY Fotelik dla zwierząt – CARINIO

Odysey – fotelik dla zwierząt marki Carinio to praktyczne rozwiązanie łączące funkcję bezpiecznego fotelika samochodowego i wygodnego legowiska. Zaprojektowany z myślą o komforcie pupila oraz spokojnej podróży opiekuna, pomaga ograniczyć przemieszczanie się zwierzęcia podczas jazdy i zwiększa bezpieczeństwo transportu. Nowoczesny design oraz wysoka jakość wykonania sprawiają, że Odysey doskonale wpisuje się w potrzeby współczesnych opiekunów zwierząt. Produkt dostępny w ofercie Carinio. www.carinio.pl Producent: CARINIO SP. Z O.O.

NOWOŚĆ

CORNER kuweta narożna – CARINIO

Kuweta narożna Carinio to nowoczesne rozwiązanie stworzone z myślą o wygodzie kotów i estetyce wnętrz. Narożna konstrukcja pozwala optymalnie wykorzystać przestrzeń, a minimalistyczny design doskonale komponuje się z nowoczesnymi aranżacjami. Praktyczny uchwyt ze skóry ekologicznej ułatwia przenoszenie i nadaje kuwecie elegancki charakter. CORNER to połączenie funkcjonalności, wysokiej jakości wykonania i stylu, którego oczekują współcześni opiekunowie kotów. www.carinio.pl Producent: CARINIO SP. Z O.O.

84


NOWOŚĆ

COLLAGEN dla psa w puszce 350 g – LORDS AT THE TABLE

To naturalny kolagen wołowy stworzony z myślą o wsparciu zdrowia i dobrej kondycji psów. Wprowadź do swojej oferty produkt, który odpowiada na potrzeby świadomych opiekunów, poszukujących naturalnych rozwiązań dla swoich pupili. Kolagen jest ważnym składnikiem wspierającym stawy, ścięgna oraz prawidłową kondycję skóry i sierści. Regularne uzupełnianie diety o wysokiej jakości kolagen może pomóc w utrzymaniu sprawności i komfortu życia psa. Lords at the Table to unikatowa propozycja w kategorii premium – produkt wyróżniający się naturalnym charakterem, wygodną formą podania oraz rosnącym zainteresowaniem klientów dbających o zdrowie swoich zwierząt. Wzbogać swój asortyment o rozwiązanie, które łączy jakość, funkcjonalność i realną potrzebę rynku zoologicznego. www.lordsatthetable.com Producent: CARINIO SP. Z O.O.

NOWOŚĆ

Przysmaki dla zwierząt – Jurajskie Ranczo

Wzbogać swój asortyment o przysmaki i gryzaki Jurajskie Ranczo – markę stworzoną z myślą o potrzebach współczesnych opiekunów psów. Bogata oferta obejmuje 3 wyjątkowe linie: Vegge, All Natural oraz Snack. Aż 52 unikalne smaki i zróżnicowana struktura produktów pozwalają dopasować propozycję do oczekiwań różnych klientów oraz ich pupili. Starannie dobrane składniki, wysoka jakość wykonania i atrakcyjna różnorodność sprawiają, że Jurajskie Ranczo to produkt, który wyróżnia się na rynku zoologicznym. Zapraszamy sklepy, hurtownie i dystrybutorów do współpracy oraz poszerzenia oferty o produkty cieszące się rosnącym zainteresowaniem klientów. www.jurajskieranczo.pl Producent: CARINIO SP. Z O.O.

NOWOŚĆ

NOWA MARKA W OFERCIE BETTA SP. Z O.O.

Betta Select to linia naturalnych, delikatnie suszonych powietrzem przysmaków dla psów i kotów. Produkty powstają z wysokiej jakości składników human grade, takich jak skóra dorsza i okonia morskiego, całego szprota bałtyckiego czy śledzia. Bogate w białko, kwasy omega-3 i -6, witaminy oraz minerały wspierają zdrową skórę, lśniącą sierść, odporność, trawienie i higienę jamy ustnej psa. Nie zwierają konserwantów i sztucznych dodatków, odpowiednie także dla zwierząt o wrażliwym układzie pokarmowym. Betta Sp. z o.o. / www.betta.pl / biuro@betta.pl / BOK: 22 763 19 90

NOWOŚĆ

Gosbi Exclusive Cat – pełnoporcjowa karma dla kotów

Gosbi Exclusive Cat to kompletna i zbilansowana karma dla kotów, przygotowana z wysokiej jakości składników wspierających zdrowie i dobre samopoczucie pupila. Receptury z kurczakiem, indykiem oraz łososiem dostarczają wysoką zawartość białka i odpowiadają na potrzeby kotów na różnych etapach życia. Karma zawiera starannie dobrane składniki, witaminy oraz naturalne dodatki wspierające codzienną kondycję i prawidłowe żywienie kotów. Import i dystrybucja: Betta Sp. z o.o. / www.betta.pl / biuro@betta.pl / BOK: 22 763 19 90

NOWOŚĆ

NATURO Superfoods

Nowość w ofercie Naturo Petfood – pełnoporcjowa karma dla dorosłych psów, łącząca wysoką zawartość mięsa lub ryby z funkcjonalnymi superfoods. Bezzbożowa receptura zawiera 70% indyka, kurczaka lub łososia oraz starannie dobrane dodatki, takie jak bataty, szpinak, borówki, brokuły czy kurkuma. Naturalne prebiotyki, kwasy omega i przeciwutleniacze wspierają odporność, trawienie, zdrową skórę i sierść oraz kondycję stawów. Betta Sp. z o.o. / www.betta.pl / biuro@betta.pl / BOK: 22 763 19 90

85


CO NOWEGO NA RYNKU Pielęgnacja na najwyższym poziomie z NATUR’LUXE od M-Pets NOWOŚĆ

M-PETS NATUR’LUXE to linia premium, która łączy naturalną pielęgnację z wyjątkowo atrakcyjną prezentacją. Delikatne, roślinne formuły skutecznie oczyszczają, pielęgnują i nawilżają skórę oraz sierść, a piękne zapachy pozostawiają długotrwałe uczucie świeżości. Szampony są wydajne, mają zrównoważone pH i nie zawierają parabenów, siarczanów ani silikonów. Eleganckie butelki 500 ml z praktyczną pompką ułatwiają dozowanie i świetnie prezentują się na półce. Bogactwo wariantów pozwala dobrać odpowiednią pielęgnację do różnych potrzeb skóry i sierści psa. Betta Sp. z o.o. / www.betta.pl / biuro@betta.pl / BOK: 22 763 19 90

NOWOŚĆ

NOWOŚĆ W OFERCIE BETTA SP. Z O.O.

M-PETS POWER CHEW to wyjątkowo trwałe gryzaki z grubej, nietoksycznej gumy naturalnej, stworzone dla psów, które intensywnie żują i potrzebują solidnej zabawy na dłużej. Opatentowany kształt, dwukolorowe wzornictwo i wyraziste kolory przyciągają uwagę na półce. Pusty środek można wypełnić karmą, pastą lub przysmakami, wspierając aktywność, wyciszenie i higienę jamy ustnej psa. Rozmiary XS–XXL ułatwiają dopasowanie do różnych ras, a wysoka wytrzymałość ogranicza częstą wymianę. Dla sklepów to atrakcyjna linia premium: ciekawa ekspozycja, szeroka grupa odbiorców i wysoki potencjał sprzedaży uzupełniającej. Betta Sp. z o.o. / www.betta.pl / biuro@betta.pl / BOK: 22 763 19 90

Linie żwirków Super Benek Standard i Super Benek Compact poszerzają swoją ofertę o nowy wariant zapachowy – mydło marsylskie NOWOŚĆ

To odpowiedź na potrzeby konsumentów, którzy poszukują skutecznych i sprawdzonych produktów, a jednocześnie cenią świeżość i przyjemny charakter zapachu w codziennej pielęgnacji kociej kuwety. Nowy zapach dołącza do dobrze znanych i cenionych linii Super Benek Standard oraz Compact, zachowując wszystkie właściwości, które od lat budują zaufanie użytkowników. Wysoka chłonność, skuteczne zbrylanie oraz komfort użytkowania pozostają bez zmian, nowością jest subtelna kompozycja inspirowana klasycznym zapachem mydła marsylskiego. Rozszerzenie portfolio o nowy wariant zapachowy to kolejny krok w rozwoju marki, która od lat towarzyszy opiekunom kotów i odpowiada na ich codzienne potrzeby. Super Benek łączy sprawdzoną jakość z nowymi rozwiązaniami, oferując produkty dopasowane do oczekiwań współczesnych konsumentów. Nowy zapach mydła marsylskiego to świeże spojrzenie na dobrze znany i lubiany wybór.

NOWOŚĆ

BOZITA Sterilised & Chicken Free Recipe

Bozita rozszerza ofertę karm suchych dla kotów o nową recepturę Sterilised & Chicken Free Recipe – bogatą w wołowinę i wzbogaconą o postbiotyki. Produkt został opracowany w odpowiedzi na rosnące zainteresowanie konsumentów karmami bez kurczaka oraz potrzebę zapewnienia kotom wrażliwym alternatywnego źródła białka. Nowa karma sucha dla kotów sterylizowanych łączy wysoką smakowitość z pełnowartościowym i starannie zbilansowanym składem. Wołowina, będąca jednym z najbardziej pożądanych przez opiekunów kotów alternatywnych źródeł białka, zapewnia atrakcyjny smak i dostarcza cennych składników odżywczych. Receptura została dodatkowo wzbogacona o postbiotyki wspierające zdrowie układu pokarmowego, prawidłowy mikrobiom jelitowy oraz naturalną odporność organizmu. Nowa karma sucha będzie dostępna w opakowaniach 2 kg oraz 10 kg. Produkt dołączy do rozwijającego się portfolio rozwiązań Bozita bez kurczaka, obejmującego już m.in. wybrane karmy mokre, przekąski oraz produkty dla zwierząt o szczególnych wymaganiach żywieniowych.

86


NOWOŚĆ

RAW PALEO POSZERZA OFERTĘ O PRZYSMAKI DLA PSÓW

RAW PALEO wprowadza do portfolio nową kategorię produktów – przysmaki dla psów. To 3 linie obejmujące 24 produkty stworzone z myślą o codziennym nagradzaniu, wspieraniu aktywności oraz odpowiadaniu na naturalne potrzeby psa. Nowe przysmaki RAW PALEO łączą podejście inspirowane naturą z nowoczesną wiedzą weterynaryjną. Produkty zostały opracowane tak, aby wspierać prawdziwą naturę psa – od ruchu i treningu po wybrane aspekty zdrowia i codziennego dobrostanu. W ofercie znalazły się trzy linie produktowe: • OLYMPIC: przysmaki stworzone z myślą o ruchu, treningu i nagradzaniu psów aktywnych, • CABANOSSI: pełnoporcjowa karma w wygodnej formie kiełbaski, która łączy wyjątkową smakowitość z pełnowartościowym żywieniem; może być zarówno nagrodą, jak i codziennym posiłkiem, dostarczając psu wszystkiego, czego potrzebuje, • VITAL PRO: funkcjonalne batony opracowane naukowo, wspierające kluczowe obszary psiego zdrowia, takie jak stawy, skóra i sierść, higiena jamy ustnej czy prawidłowe trawienie. Wszystkie produkty są dostępne w wygodnych, zakręcanych opakowaniach. https://rawpaleo.eu/pies/przysmaki/ Producent: Vet Planet Sp. z o.o., www.vetplanet.org

NOWOŚĆ

OptiVital – delikatne, wyśmienite musy dla kota

OptiVital to pełnoporcjowa karma mokra o wysokiej zawartości mięsa i składników pochodzenia zwierzęcego, dostarczająca cennych składników odżywczych niezbędnych w codziennej diecie mięsożerców. Receptura została wzbogacona o taurynę wspierającą prawidłową pracę serca oraz witaminę E, która pomaga wzmacniać naturalną odporność organizmu. Dodatek prebiotyków (MOS i inuliny) wspiera równowagę mikroflory jelitowej i prawidłowe funkcjonowanie układu pokarmowego. Dzięki delikatnej, miękkiej konsystencji OptiVital sprawdzi się również w żywieniu starszych kotów. To wartościowy posiłek inspirowany naturą, który odpowiada biologicznym potrzebom Twojego pupila każdego dnia.

NOWOŚĆ

OptiVital – bezzbożowa karma dla dorosłych psów

Sucha karma OptiVital z jagnięciną lub wołowiną to pełnoporcjowa formuła stworzona z myślą o naturalnych potrzebach mięsożerców. Receptura oparta na mięsie i składnikach pochodzenia zwierzęcego dostarcza lekkostrawnego białka, zapewniając energię, witalność i codzienną aktywność psa. Karma została wzbogacona o składniki wspierające zdrowie i kondycję dorosłych psów: glukozamina i chondroityna pomagają utrzymać elastyczne stawy, witamina D3 wspiera mocne kości, witamina A dba o prawidłowe widzenie, a witamina E wzmacnia naturalną odporność. Cynk oraz olej z łososia wpływają na zdrową skórę i lśniącą sierść. Bezzbożowa receptura jest delikatna dla układu pokarmowego, dzięki czemu sprawdzi się także u psów wrażliwych. OptiVital to połączenie naturalnego składu, funkcjonalnych dodatków i smaku, który odpowiada pierwotnej naturze psa.

OptiVital – pasztet z wieprzowiną, bogaty w wołowinę oraz pasztet z kurczakiem bogaty w indyka NOWOŚĆ

OptiVital to pełnoporcjowa karma mokra, bogata w mięso i składniki pochodzenia zwierzęcego, stworzona z myślą o naturalnych potrzebach mięsożerców. Aromatyczne pasztety OptiVital – z wieprzowiną i wołowiną lub z kurczakiem i indykiem – to smaki, które trafiają nawet w gusta wybrednych psów. To codzienny posiłek łączący naturalny skład, funkcjonalność i wysoką smakowitość. Bezzbożowa i bezcukrowa receptura wspiera prawidłowe trawienie oraz pomaga ograniczyć ryzyko nietolerancji pokarmowych. Dodatek prebiotyków (MOS i inulina) dba o równowagę mikroflory jelitowej i komfort układu pokarmowego. Formuła wzbogacona o witaminę D3 wspiera mocne kości i zęby, a witamina E wzmacnia naturalną odporność. Cynk oraz kwasy tłuszczowe Omega-3 i Omega-6 z oleju z łososia dbają o zdrową skórę i lśniącą sierść.

87


CO NOWEGO NA RYNKU NOWOŚĆ

For Good Moments Jeleń – 100% mięsa w każdym kabanosie

For Good Moments to linia kabanosów zbudowana wokół codziennych gestów między psem a opiekunem. Wariant Jeleń dobrze pasuje do chwil po długim spacerze, wspólnej wyprawie albo innym małym psim sukcesie. To najbardziej wyrazisty smak w serii. Intensywny aromat i głęboki charakter mięsa mogą zainteresować psy, którym klasyczne przekąski szybko się nudzą. Skład jest maksymalnie prosty: 100% mięsa jelenia. Nie ma miejsca dla zbóż, cukru, glutenu i sztucznych dodatków – tylko to, czego pies naprawdę potrzebuje. Kabanosy można łatwo podzielić na mniejsze części, a polski surowiec jest pozyskiwany i przetwarzany lokalnie. Pozostałe warianty linii mają łagodniejszy profil smakowy. Jeleń najmocniej oddaje jej przygodowy charakter i ideę nagrody, która staje się prostym podziękowaniem za wspólnie spędzony czas. Zobacz na PetExpo Bydgoszcz 2026, stoisko A38 Dowiedz się więcej: www.uniszki.pl

NOWOŚĆ

Vita Goodies – funkcjonalne przekąski dla psów!

Przysmaki dla dobrego samopoczucia: Mali Bohaterowie, Wielki Wpływ. Dzięki Vitakraft® Vita Goodies możesz każdego dnia troskliwie dbać o dobre samopoczucie swojego psa. Dzięki wyselekcjonowanym składnikom aktywnym te pyszne przysmaki towarzyszą Tobie i Twojemu psu każdego dnia – dla większej mobilności, silnego układu odpornościowego lub zadbanych zębów. Te małe przekąski zachwycają składnikami o sprawdzonej jakości Vitakraft. • 3 funkcjonalne warianty (immunity z postbiotykami dla układu odpornościowego; dental z algami dla pielęgnacji zębów; mobility z peptydami kolagenowymi i beta-glukanami dla zwiększonej ruchliwości). • Opracowano we współpracy z lekarzami weterynarii. • Bez dodatku cukru, zbóż, sztucznych barwników i aromatów. • Opakowanie z możliwością ponownego zamknięcia. VITAKRAFT tel.: +48 509 353 452 e-mail: sprzedaz@vitakraft.pl www.vitakraft.com

NOWOŚĆ

VITA DRINK – funkcjonalny napój dla kotów w 2 smakach

Wiele kotów zmaga się z problemem przyjmowania zbyt małej ilości płynów. Vitakraft® Drink wspomaga pozytywny nawyk przyjmowania płynów. Utrzymanie zbilansowanego spożycia płynów jest kluczowe dla zdrowia Twojego kota. Nasz nowy napój Vitakraft® wspiera pozytywny nawyk picia i dostarcza kotu niezbędnych płynów – a dodatkowo jest nieodparcie pyszny. Wygodne saszetki utrzymują świeżość każdego napoju i umożliwiają idealne porcjowanie. Specjalnie opracowana formuła: • Wariant z kurczakiem – z tauryną, która wspiera zdrowie oczu i pracę serca. • Wariant z łososiem – z L-karnityną, która wspomaga metabolizm energetyczny. • Kurczak z tauryną lub Łosoś z L-karnityną. • Bez dodatku cukru. • Indywidualnie porcjowanie w saszetkach 30 g. • 5 saszetek w opakowaniu. • Wspomaga spożycie płynów. VITAKRAFT tel.: +48 509 353 452 e-mail: sprzedaz@vitakraft.pl www.vitakraft.com

88


Freezies – orzeźwiające lody dla psów do mrożenia w domu! NOWOŚĆ

Z Vitakraft® Freezies lato stanie się orzeźwiającą przerwą dla Ciebie i Twojego psa. Te pyszne lody dla psów zapewnią ulgę, gdy na zewnątrz zrobi się gorąco. Kremowe przekąski można przechowywać bez chłodzenia, łatwo zamrozić i podawać bezpośrednio z opakowania po krótkim rozmrożeniu. Dla większej różnorodności, dwa niskokaloryczne smaki – wątróbka i kurczak. Dostępne w wygodnym opakowaniu po 5 sztuk. Naturalnie wytwarzane bez dodatku cukru, sztucznych barwników, konserwantów i aromatów. • Dla większej różnorodności w opakowaniu 2 smaki: 2 x kurczak, 3 x wątróbka. • Kremowa konsystencja z niską zawartością kalorii. • Bez dodatku cukru. • Bez dodatku sztucznych barwników, aromatów i konserwantów. • Opakowanie z możliwością ponownego zamknięcia. • Nie wymagają chłodzenia, łatwe do zamrożenia. VITAKRAFT tel.: +48 509 353 452 e-mail: sprzedaz@vitakraft.pl www.vitakraft.com NOWOŚĆ

Lick & Snack – innowacyjna przekąska treningowa!

Vitakraft® Lick & Snack sprawi, że każdy trening będzie pełnym sukcesem. Dzięki naszej innowacyjnej, wyciskanej saszetce możesz nagrodzić swojego psa prosto, pysznie i precyzyjnie, kiedy tylko zajdzie taka potrzeba. Niskokaloryczna receptura z kompleksem Smart-Train, lecytyną, biotyną i tauryną wzmacnia koncentrację Twojego pupila i zapewnia mu motywację do zabawy – zarówno podczas treningu agility, ćwiczeń w domu, jak i spacerów. Każde ściśnięcie saszetki to kremowy, aromatyczny przysmak, który zachwyci Twojego czworonożnego przyjaciela podczas każdego treningu. • Niskokaloryczna formuła. • Kremowa konsystencja w wyciskanej saszetce. • Precyzyjne dawkowanie. • Z lecytyną dla lepszej koncentracji. • Zakręcana saszetka 60 g. • Dwa smaki (wątróbka, łosoś MSC). • Bez dodatku barwników, konserwantów, cukru ani zbóż. • Możliwość ponownego zamknięcia i recyklingu opakowania. VITAKRAFT tel.: +48 509 353 452 e-mail: sprzedaz@vitakraft.pl www.vitakraft.com

NOWOŚĆ

Licks & Bits – aksamitny krem z delikatnymi dodatkami

Jedna porcja: Podwójna przyjemność! Vitakraft® Licks & Bits to nie tylko kremowe przysmaki, ale i sposób na przekształcenie przekąski w rytuał rozpieszczania. Pyszny krem w poręcznej saszetce można podawać bezpośrednio z ręki, naturalnie wzmacniając więź z kotem. Podwójna konsystencja – połączenie aksamitnej bazy i delikatnych kawałków – przypadnie do gustu nawet najbardziej wybrednym kotom. Niezależnie od tego, czy to mały przysmak między posiłkami, czy dodatek do posiłku, Licks & Bits wzbogaci rutynę żywieniową Twojego pupila. W dwóch nieodparcie pysznych smakach: Ser & Szynka oraz Krewetka & Pomidor, które Twój kot pokocha. • Podwójna konsystencja: aksamitny krem i delikatne kawałki. • Możliwość podawania przysmaku z ręki. • Dwa smaki (ser+szynka, krewetka+pomidor). • Bez dodatku barwników, konserwantów, cukru ani zbóż. • Nadająca się do recyklingu saszetka z zakrętką z możliwością ponownego zamknięcia, zapewniająca maksymalną świeżość. VITAKRAFT tel.: +48 509 353 452 e-mail: sprzedaz@vitakraft.pl www.vitakraft.com

89


KRZYŻÓWKA Na trzy osoby, które jako pierwsze prawidłowo rozwiążą krzyżówkę i prześlą jej zdjęcie na adres redakcja@zoobranza.com.pl, czekają nagrody ufundowane przez WATAHA.

Poziomo 4)

jedna nie czyni wiosny

5)

wymowa

7)

żywią się nim kolibry i motyle

1

2

3

4

10) należy do brunatnic 5

11) może być dziki

24

6

15) w niej ubrania

7

8 18

9 13

16) kram

25

11

i nieokrzesana

8

12 28

22) nieprzyjemna czynność przy leczeniu zębów

3

10

18) potocznie osoba prymitywna

21

13

23) program wydarzenia

14 5

15

24) do paznokci 25) związana z wakacyjnymi wyjazdami

17

16

26) pod nią zakochał się Taco 27) powszechny grzyb pleśniowy 18

28) krótkie podsumowanie bądź

11 10

2)

mimodram

3)

proces niszczenia metali

6)

jedna z technik malarskich mogą być przykre dusigrosz

21

19

22 1

23

składa się z kości

9)

26

20

Pionowo

8)

23

19

streszczenie dyskusji

1)

7

17

9

16

14

29

31

30

24 20

12) po urazie

6

25

13) lęk przed myszami

26 12

27

4

14) w niej babki 17) ujawnienie

27 22

19) dzieworództwo 20) wykorzystujesz ją w samochodzie

15

28

21) nadaje się do kiszenia

2

Fundatorem nagród jest:

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

11

12

13

14

16

17

18

19

20

21

Laureatami poprzedniej edycji naszej krzyżówki zostali Państwo: Jakub Prokopowicz, Joanna Bielińska, Urszula Nowak. Zwycięzcy otrzymali nagrody-niespodzianki ufundowane przez Best 4 Animal Care.

Życzymy miłej zabawy!

WWW.ZOOBRANZA.COM.PL Wydawnictwo: FIDELIS PRESS Sp. z o.o. Redaktor naczelna i prowadząca: dr n. wet. Joanna Zarzyńska joanna.zarzynska@zoobranza.com.pl Reklama: Bernadeta Stańko-Łuczka bernadeta.stanko@zoobranza.com.pl tel. 606-448-000 Adres redakcji: ZooBranża ul. Warszawska 11B lok. 13 05-090 Dawidy Bankowe Copyright © FIDELIS PRESS Sp. z o.o.

Zdjęcie na okładce: psitulne.kadry ISSN 2450-0372 Nakład: 4000 egz.

90

15

/ZOOBRANZA

Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych. W przypadku Współpraca autorska: materiałów opublikowanych redakcja zastrzega sobie prawo do prof. dr hab. Michał Jank ich skracania i zmiany tytułów. Warunkiem przyjęcia materiału dr n. wet. Grzegorz Madajczak do druku jest złożenie przez autora oświadczenia, że nie został on prof. dr hab. Piotr Ostaszewski złożony do opublikowania w innej redakcji. dr inż. Jacek Wilczak Materiały publikowane w magazynie Z ­ ooBranża mogą by wykorzydr n. wet. Joanna Zarzyńska stywane publicznie pod warunkiem podania źródła. Adrianna Iwan, Natalia Młodnicka, Opinie wyrażane na łamach pisma nie zawsze są zgodne z poglądr inż. Rafał Maciaszek, dami redakcji. Gniewomir Kuciapski, mgr Berenika Wydawca nie ponosi odpowiedzialności za treść opublikowanych Niesłuchowska-Kasprzycka, ogłoszeń i reklam. Jednocześnie zastrzega sobie prawo odmowy dr Agnieszka Kurosad, Laura Zarzyńska przyjęcia lub odmowy publikacji albo też wstrzymania publikacji ogłoszenia, reklamy lub insertu na wcześniej uzgodnionych wai inni.

Projekt graficzny: PRO CREO Piotr Łuczka piotr.luczka@procreo.pl Skład i łamanie: Łukasz Wójcik Korekta: Ewa Wilczyńska

runkach, bez ponoszenia jakiejkolwiek odpowiedzialności z tego tytułu, z przyczyn siły wyższej, sprzeczności ogłoszenia, reklamy lub insertu z prawem bądź zasadami współżycia społecznego (dobrymi obyczajami), albo też sprzeczności z linią programową bądź charakterem publikacji, a także z negatywną oceną przez redakcję tytułu treści zawartych w ogłoszeniu, reklamie lub insercie, oraz sądowego zabezpieczenia bądź zgłoszenia przez osoby trzecie przeciwko Wydawcy, lub osobom trzecim roszczeń lub uprawdopodobnionych zastrzeżeń związanych z ogłoszeniem, reklamą lub insertem bądź ich emisją w zakresie objętym umową.


Jak bezkosztowo zwiekszyc powracalnosc klientow w Twoim sklepie zoologicznym o 25% Wielkie sieci wydają miliony na programy lojalnościowe. Ty możesz mieć lepszy – całkowicie bezkosztowo, bez abonamentu i wdrożeń technologicznych. Dołącz do ogólnopolskiej akcji Polskie Punkty!

Przejmij lokalny rynek W Twojej okolicy są setki opiekunów zwierząt, którzy korzystają z naszych rozwiązań. Pokażemy im Twój sklep na mapie i przyprowadzimy ich bezpośrednio do Twojej kasy.

0 zł abonamentu, 0 zł ryzyka Nie płacisz za obietnice. Dołączenie do systemu jest całkowicie darmowe. Rozliczasz się z nami wyłącznie za realny obrót punktowy i powracających klientów.

Wdrożenie w 3 minuty Bez integracji z kasą fiskalną, bez tabletów, bez szkolenia personelu. Twój unikalny kod QR robi całą pracę za Ciebie.

Zobacz sklepy w programie na kanale

ODBIERZ PAKIET STARTOWY DLA TWOJEGO SKLEPU! Jak zacząć zarabiać więcej w 3 krokach: 1

Zeskanuj kod QR swoim smartfonem.

2

Wpisz nazwę i adres swojego sklepu w prostym formularzu.

3

Odbierz na maila gotowy do wydruku kod QR lub zamów pakiet, umieść go na ladzie i patrz, jak klienci wracają. www.polskiepunkty.pl

Oficjalny program wsparcia tradycyjnego handlu zoologicznego w Polsce. System realizowany przy współpracy z MyPetStory i z Magazynem ZooBranża.


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
ZooBranza_lipiec-sierpień_2026 by Bernadeta - Issuu