agnieszka sosnowska
perfoRmans oporu Ewa Partum, Henryk Gajewski, Janusz Bałdyga, Zbigniew Libera, Waldemar Fydrych, Krzysztof Skiba oraz Udi Edelman i Omer Krieger
PERFORMANS OPORU
Agnieszka Sosnowska
PERFORMANS OPORU EWA PARTUM HENRYK GAJEWSKI JANUSZ BAŁDYGA ZBIGNIEW LIBERA WALDE MAR FYDRYCH KRZYSZTOF SKIBA ORAZ UDI EDELMAN, OMER KRIEGER
SPIS TREŚCI
Wprowadzenie
7
Z komunistami trzeba było grać w ping-ponga Rozmowa z Ewą Partum
19
Wentyle wolności Rozmowa z Henrykiem Gajewskim
53
To rzeczywistość powinna reagować na sztukę Rozmowa z Januszem Bałdygą
81
Dla nas polityka była błazenadą Rozmowa ze Zbigniewem Liberą
119
Formuła na ponadczasowe zapotrzebowanie Rozmowa z Waldemarem Fydrychem
145
Milicja w krainie czarów Rozmowa z Krzysztofem Skibą
155
Appendix Archiwum w użyciu Rozmowa z autorami Akcji PRL – Udim Edelmanem i Omerem Kriegerem
193
Biogramy 213
WPROWADZENIE
W
1972 roku Anastazy Wiśniewski, biorąc udział w pochodzie pierwszomajowym, niesie transparent Galerii „Tak” i kieruje kroki w przeciwną stronę niż tłum. Rok wcześniej, w 1971 roku Ewa Partum organizuje happening Legalność przestrzeni na placu Wolności w Łodzi. Ustawia znaki zakazu: „Zabrania się uprawy czegokolwiek”, „Nie dotykać”, „Wszystko wzbronione”, „Zabrania się zabraniać”. Pod koniec lat 70. Akademia Ruchu przeprowadza słynne anonimowe akcje uliczne Potknięcia, kiedy w centrum miasta idące osoby jedna po drugiej potykają się z niejasnego powodu, zaburzając powtarzalny rytm codzienności. To tylko niektóre z działań performatywnych w czasach komunistycznych, w których ze współczesnej perspektywy chętnie dostrzegamy gesty oporu wobec reżimu komunistycznego i przejawy krytycznego nastawienia do ówczesnej rzeczywistości. Rozmowy z artystami, które składają się na tę książkę, niejednokrotnie rzucają nowe światło na te akcje, problematyzują i podważają pojęcie performansu oporu, stawiając pytanie o możliwości tworzenia sztuki zaangażowanej w czasach PRL i sens gestów radykalnych. Krytyczne nastawienie do rzeczywistości było często jednocześnie badaniem własnego w nią uwikłania i szukaniem sfer wolności, a opór mógł oznaczać równie dobrze zaniechanie jakiejkolwiek działalności i celowe nieangażowanie się w sferę publiczną. „Wszystko było wtedy polityczne” – pada w rozmowie z Januszem Bałdygą. „To była walka z obrazem kobiety, jaki ustanowiło sobie społeczeństwo i jaki utrzymuje się od lat” – podkreśla Ewa Partum. Zbigniew Libera ostrzega zaś, byśmy nie spodziewali się,
7
Perform ans o poru
Anastazy Wiśniewski z transparentem Galerii „Tak” podczas pochodu pierwszomajowego, 1972, fot. KwieKulik
Akademia Ruchu, Potknięcie, Stowarzyszenie Przyjaciół Akademii Ruchu
wprowadzenie
Ewa Partum, Samoidentyfikacja, 1980, dzięki uprzejmości artystki i Artum Foundation
Krzysztof Wodiczko, Pojazd, 1973, fot. J. Sergo Kuruliszwili, dzięki uprzejmości Fundacji Profile, Warszawa
Perform ans o poru
że sztuką zmienimy cokolwiek w domenie polityki. Mówi wprost: „Wybijmy sobie z głowy, że rzeczywistość na ulicach możemy zmienić sztuką”. Książka Performans oporu ma formę historii mówionej, czyli opiera się na osobistych przeżyciach i opiniach mówiących. To seria rozmów o czasach PRL z wybitnymi polskimi artystami i aktywistami: Januszem Bałdygą, Henrykiem Gajewskim, Zbigniewem Liberą, Ewą Partum, Waldemarem „Majorem” Fydrychem i Krzysztofem Skibą z Pomarańczowej Alternatywy, a także z Udim Edelmanem oraz Omerem Kriegerem – autorami projektu Akcja PRL. Niezapowiedziany Festiwal. Hasło performansu oporu jest tutaj punktem wyjścia lub pretekstem do rozmów, które w zależności od rozmówcy i charakteru praktyki artystycznej rozwijają się w różnych kierunkach. Każdy z wywiadów ma więc inną temperaturę. Wśród rozmówców znajdują się artyści aktywni twórczo w różnych okresach PRL – od końca lat 60. po czas transformacji ustrojowej. O wyborze artystów zadecydowała chęć zmapowania nie tylko kolejnych dekad komunizmu, ale też różnych strategii obecności w polu sztuki i charakteru działalności. Rozmowy mają charakter kontekstowy, czyli nieostry, i budowane są wokół dwóch głównych wątków. Pierwszym jest pytanie o ambiwalencję między autonomią sztuki a jej użytecznością. Czy sztuka powinna być zamkniętym „laboratorium”, czy doraźnie reagować na rzeczywistość społeczną? W drugim zaś, w oparciu o biografię i twórczość danego rozmówcy, poruszone zostają kwestie związane z wyborem strategii artystycznych i obecności w polu sztuki albo w polu społecznym. Lista rozmówców jest oczywiście niekompletna. Jest to subiektywny wybór, dający początek serii rozmów, które w przyszłości mogą być kontynuowane z udziałem kolejnych osób. W oczy rzuca się brak równowagi między
10
wprowadzenie
liczbą artystek i artystów. Nie jest to zabieg celowy. Spośród kobiet, do których skierowana została prośba o rozmowę, jedyną, która się zgodziła, była Ewa Partum. Pozostałe nie znalazły niestety czasu na spotkanie albo nie wyraziły chęci podzielenia się własnym doświadczeniem z tamtych lat. A to wielka szkoda, bo rozmowy z artystkami pozwoliłyby na uwypuklenie zupełnie innych problemów – przede wszystkim potrzeby oporu nie tylko wobec porządku politycznego, ale społecznego i artystycznego tamtych czasów. Historie opowiedziane z punktu widzenia kobiet, często też matek, pokazują, w jaki sposób to co prywatne, stawało się polityczne, i ukazują konserwatyzm ówczesnej rzeczywistości. Co istotne, rozmowy były prowadzone w latach 2016 i 2017, kiedy rzeczywistość polityczna w Polsce uległa drastycznej zmianie po tym, jak w październiku 2015 roku partia Prawo i Sprawiedliwość wygrała wybory parlamentarne, w których pierwszy raz od 1989 roku jeden komitet wyborczy zdobył większość sejmową pozwalającą na uformowanie samodzielnego rządu. Pytanie o performans oporu i ogólnie rozumiany opór społeczny zaczęło mieć podwójne znaczenie – nie odnosiło się już tylko do czasów reżimu komunistycznego w Polsce, ale dotykało także bieżących zdarzeń, takich jak masowe demonstracje organizowane przez Komitet Obrony Demokracji, Czarny Protest w dniu 3 października 2016 roku, kiedy Polki przeprowadziły jednodniowy strajk ostrzegawczy w obronie praw kobiet i przeciwko zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej, a także protesty przeciwko zmianom w ustawie o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa z lipca 2017 roku, które przekształciły się w wielotysięczne pokojowe demonstracje w obronie Konstytucji. Komentarze dotyczące bieżącej sytuacji politycznej w Polsce często przenikają więc do wywiadów.
11
Perform ans o poru
Akademia Ruchu, Sprawiedliwość jest ostoją, 1980, fot. Jan Pieniążek, Stowarzyszenie Przyjaciół Akademii Ruchu
Konsorcjum Praktyk Postartystycznych, reaktywacja akcji Sprawiedliwość jest ostoją Akademii Ruchu, fot. Agnieszka Sosnowska
wprowadzenie
Na ulicach polskich miast zaczęto nagle wykorzystywać strategie bliskie tym wypracowanym przez artystów w czasach PRL. Podczas ostatniej z wymienionych manifestacji doszło do reaktywacji akcji Sprawiedliwość jest ostoją Akademii Ruchu z 1980 roku przez Konsorcjum Praktyk Postartystycznych1. Oryginalnie odbyła się ona w czasie rejestracji NSZZ „Solidarność” w gmachu Sądów w Warszawie. Członkowie Akademii Ruchu i anonimowi uczestnicy rozwinęli na dachu pawilonów stojących naprzeciwko budynku Sądów trzydziestometrowej długości transparent z napisem „Sprawiedliwość jest ostoją mocy i trwałości Rzeczypospolitej”. Było to lustrzane odbicie tekstu wykutego na fasadzie budynku Sądów. Podczas demonstracji w obronie Konstytucji w lipcu 2017 roku sprawdzano aktualność tego zdania. Grupa osób związana z Konsorcjum Praktyk Postartystycznych pojawiła się na proteście z takim samym transparentem. Podczas Czarnego Protestu w 2016 roku kolektyw akcjonistyczny Czarne Szmaty2 zablokował ruch uliczny w Alejach Jerozolimskich za pomocą dwudziestometrowego czarnego transparentu z napisem „Granica pogardy”, a rok później, w rocznicę protestu na warszawskich Syrenkach zawisły szarfy z napisem „Nie jesteś sama”. Lista jest długa. Do najbardziej emblematycznych należy zaliczyć jeszcze kontrmanifestacje 1
2
Konsorcjum Praktyk Postartystycznych jest nieformalnym i interdyscyplinarnym sojuszem ludzi sztuki, którzy używają swojej wyobraźni i umiejętności artystycznych poza polem sztuki. Angażują się w koalicje antyfaszystowskie, walczą o prawa kobiet, artystek i pracowniczek, reagują na dzikie wycinki czy kryzys uchodźczy. Kolektyw akcjonistyczny Czarne Szmaty został założony przez cztery artystki aktywistki: Martę Jałowską, Karolinę Maciejaszek, Monikę Sadkowską i Magdę Staroszczyk przy okazji tworzenia happeningu Granica pogardy, zrealizowanego w „czarny poniedziałek” 3 października 2016 roku. U podstaw jego powstania leżała potrzeba zabrania głosu w sprawach społecznych i politycznych, w szczególności dotyczących sytuacji i praw kobiet.
13
Perform ans o poru
Czarne Szmaty, akcja Granica pogardy podczas Czarnego Protestu, 3 października 2016, fot. Katarzyna Nurowska
Czarne Szmaty, akcja Nie jesteś sama podczas rocznicy Czarnego Protestu, fot. Marta Jałowska
wprowadzenie
smoleńskie, publikację wyroku Trybunału Konstytucyjnego na fasadzie Kancelarii Premiera przez Partię Razem, która wykorzystała strategię wielkoformatowych projekcji na budynkach, znaną z twórczości Krzysztofa Wodiczki, a także walkę o Puszczę Białowieską i blokadę harwesterów własnymi ciałami, która podobnie jak działania ruchu Wolność i Pokój opiera się na strategii non violence. Książka jest skierowana przede wszystkim do osób, które tak jak autorka należą do pokolenia urodzonych pod koniec PRL lub już po jego upadku, dorastających więc w czasach duchologicznych i późniejszych, kiedy rzeczywistość posttransformacyjna pędziła do przodu i nikt nie oglądał się wstecz, by wspominać komunizm. Nasi rodzice przeszłość odgrodzili grubą kreską i próbowali żywiołowo odnajdywać się w nowej rzeczywistości. Dorastaliśmy w czasach galopującego kapitalizmu, kiedy kolejne supermarkety wyrastały jak grzyby po deszczu i rodziła się kultura masowej konsumpcji. Trzeba pamiętać, że dla nas Krzysztof Skiba to prowadzący satyryczny program Lalamido nadawany w telewizji publicznej w latach 1992–1999 oraz lider grupy Big Cyc, a nie członek łódzkiej Pomarańczowej Alternatywy czy założyciel Galerii Działań Maniakalnych. Nie tylko nie doświadczyliśmy komuny, ale też nic nie zachęcało nas, żeby pogłębiać o niej wiedzę. Te czasy wydawały się nie tylko odległe czasowo i mentalnie, ale w pewien sposób zamknięte – jak zamknięty rozdział, do którego nikt nie wraca myślą. Ważnym kontekstem dla powstania tej książki jest projekt Akcja PRL. Niezapowiedziany Festiwal, zainicjowany przez Omera Kriegera i Udiego Edelmana w 2015 roku w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski. W ramach projektu powstało archiwum akcji z czasów PRL, opracowywane przez grupę badaczek z Instytutu Kultury Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego pod kierownictwem
15
Perform ans o poru
„Kopany” protest przed Sejmem w reakcji na przegłosowanie ustawy o Sądzie Najwyższym, fot. PAP/Bartłomiej Zborowski
wprowadzenie
dr hab. Iwony Kurz, do której to grupy należałam. Archiwum zgromadziło różnorodny materiał wizualny i opisy działań performatywnych w przestrzeni publicznej w latach 1952–1989, które były inicjowane zarówno przez obywateli, jak i władzę. Warto przywołać kilka przykładów: „aresztowanie” obrazu Matki Boskiej Świętokrzyskiej przez służby bezpieczeństwa w tysięczną rocznicę chrztu Polski w 1966 roku; samospalenie Ryszarda Siwca na Stadionie Tysiąclecia w 1968 roku podczas corocznych dożynek; niesienie ciała Janka Wiśniewskiego na drzwiach w grudniu 1970; Pojazd Krzysztofa Wodiczki z 1973 roku, który – tak jak gospodarka w języku propagandy – mógł poruszać się tylko w jedynie „słusznym” kierunku, czyli do przodu; anonimowe akcje uliczne Akademii Ruchu z 1977 roku; słowa Jana Pawła II: „Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi!… Tej ziemi!”, oraz ucałowanie ziemi przez papieża podczas pierwszej pielgrzymki do Polski w 1979 roku; „gest Kozakiewicza” wykonany podczas igrzysk w Moskwie w 1980 roku; zatrzymanie tramwaju linii 15 przez Henrykę Krzywonos 15 sierpnia 1980 roku; zburzenie pomnika Feliksa Dzierżyńskiego na placu Bankowym w Warszawie w 1989 roku; wygłoszenie słynnego zdania o końcu komunizmu przez Joannę Szczepkowską w Telewizji Polskiej 28 października 1989 roku i wiele innych działań zarówno społecznych, jak i artystycznych. „Akcję” rozumiano więc szeroko, zacierając podział na sferę społeczną i artystyczną. Archiwum opracowane przez badaczki stanowiło materiał do pracy dla grupy performerów i aktywistów, którzy wspólnie z Kriegerem i Edelmanem reaktywowali niektóre z nich podczas niezapowiedzianego festiwalu w dniach 25–27 września 2015 roku. Dokonywali oni przekładu wybranych akcji historycznych na współczesny kontekst polityczny. Co istotne, projekt wykorzystywał język obecności
17
Perform ans o poru
w przestrzeni publicznej PRL, uwzględniając akty zarówno oporu wobec systemu, jak i aprobaty, formy zgromadzeń, manifestacji władzy i wspólnoty. To bardzo ciekawa perspektywa, pokazująca, że strategie performatywne były wykorzystywane przez obie strony – władzę i opozycję. Można uznać za paradoks, że praca przy Akcji PRL bardziej niż badaniem archiwów zainteresowała mnie historią mówioną – czyli możliwością spotkania z artystami i bezpośredniej z nimi rozmowy. Wiele akcji artystycznych, które znalazły się w archiwum, zostało już wcześniej dobrze opisanych. Praca zespołu badawczego polegała więc w dużej mierze na stworzeniu ich przeglądu i interpretacji w kontekście współczesnej sytuacji politycznej. Podczas pracy nad projektem odbyło się kilka spotkań z artystami – między innymi z Zofią Kulik i Krzysztofem Żwirblisem z Akademii Ruchu – które pozwoliły mi spojrzeć na ich działania z tamtego okresu z zupełnie innej perspektywy. Przede wszystkim jednak wzbudziły zainteresowanie historią mówioną, jako metodologią umożliwiającą kontynuację zainteresowania działaniami artystycznymi w PRL. Historia mówiona to jedno z narzędzi wytwarzania wiedzy o przeszłości. Przede wszystkim jednak to praktyka pozwalająca kolejnym pokoleniom na przybliżenie się do tamtych czasów w taki sposób, jakiego nie oferują ani podręczniki historii, ani filmy, ani archiwa.
Performans oporu Agnieszka Sosnowska Warszawa 2018 ISBN: 978-83-62418-87-9 © Agnieszka Sosnowska, Fundacja Bęc Zmiana Redakcja merytoryczna:
Joanna Krakowska
Redakcja językowa:
Kacha Szaniawska
Projekt graficzny i skład:
Grzegorz Laszuk, Anna Hegman Pozyskiwanie praw do ilustracji:
Julia Żabowska
Praca na okładce:
Janusz Bałdyga, Polska-Polska, 1980 Redaktorka prowadząca:
Aleksandra Kędziorek
Ważnym kontekstem dla powstania tej książki jest projekt Akcja PRL. Niezapowiedziany festiwal zainicjowany przez Omera Kriegera i Udiego Edelmana w 2015 roku w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski. Program rezydencji w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski jest współfinansowany przez m.st. Warszawa
Prace nad książką zrealizowano w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Autorka i Wydawca dołożyli wszelkich starań, by dotrzeć do wszystkich właścicieli i dysponentów praw autorskich do ilustracji zamieszczonych w książce. Osoby, których nie udało nam się ustalić, prosimy o kontakt z Wydawnictwem.
Wydawcy:
Fundacja Nowej Kultury Bęc Zmiana ul. Mokotowska 65/7 00-533 Warszawa www.beczmiana.pl
Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski ul. Jazdów 2 00-467 Warszawa www.u-jazdowski.pl
Instytut Kultury Polskiej Wydział Polonistyki Uniwersytet Warszawski ul. Krakowskie Przedmieście 26/28 00-927 Warszawa www.ikp.uw.edu.pl zamówienia:
www.beczmiana.pl/sklep sklep@beczmiana.pl Druk:
Mazowieckie Centrum Poligrafii ul. Słoneczna 3c 05-270 Marki
Czytaj
NOTES NA 6 TYGODNI www.nn6t.pl
Zajrzyj do
NASZEJ KSIĘGARNI
www.beczmiana.pl/sklep
Odwiedź nas
MOKOTOWSKA 65 Warszawa
Książka Performans oporu ma formę historii mówionej, czyli opiera się na osobistych przeżyciach i opiniach. To seria rozmów o czasach prl z wybitnymi polskimi artystami i aktywistami. Niejednokrotnie rzucają one nowe światło na akcje przeprowadzane przed laty, problematyzują i podważają pojęcie performansu oporu oraz stawiają pytania o możliwości tworzenia sztuki zaangażowanej i sens radykalnych gestów w czasach prl i dzisiaj. agnieszka sosnowska kuratorka w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie, badaczka związana z Instytutem Kultury Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie obroniła doktorat. Absolwentka wiedzy o kulturze oraz filozofii na uw. Zajmuje się praktykami artystycznymi na styku sztuk performatywnych i wizualnych, a także współczesnymi teoriami dotyczącymi filozofii teatru i performatywności.
honoraria: redakcja językowa i korekta, projekt graficzny i skład, koordynator produkcji koszty druku i papieru koszty utrzymania książki w obiegu: transport, magazynowanie, dystrybucja, promocja marża księgarń i hurtowni zysk przeznaczony na cele statutowe Fundacji Bęc Zmiana podatek 5% od ceny netto
cena
ISBN 978-83-62418-87-9
9 788362 418879
6,58 zł 9,00 zł 2,02 zł 17,59 zł 1,00 zł 1,81 zł
= 38,00 zł