Skip to main content

Akademicki Przegląd Sportowy 04/2016

Page 1

AKADEMICKI PRZEGLĄD SPORTOW

Okładka: Medalistki w trójskoku kobiet MP AZS: Małgorzata Trybańska-Strońska, Anna Jagaciak-Michalska, Marta Kwiatkowska. Fot. Małgorzata Owczarek

GENERAL ASSEMBLY

WROCLAW, POLAND APRIL 8-9 2016

Pismo Zarządu Głównego AZS Redaktor naczelny: Bartłomiej Korpak Sekretarz redakcji: Halina Hanusz Adres redakcji: 00-056 Warszawa ul. Kredytowa 1a tel./faks 22 828 02 76 tel. 502 250 604 www.azs.pl e-mail: aps@azs.pl Projekt graficzny i skład: Piotr Rachwaniec, FALL tel. 12 413 35 00 www.fall.pl Numer zamknięto 5 czerwca 2016 r.

Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo skracania artykułów.

Wydawnictwo zrealizowano ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki. Nakład 3000 egz. ISSN 0209-0546

[od redakcji]

Atmosfera, Zabawa, Sport

M

ija kadencja władz AZS. 10 czerwca zacznie obradować Zjazd, jest chwila na refleksje i rozmowy o naszym stowarzyszeniu. W numerze dyskutujemy o dzisiejszym znaczeniu słów składających się na naszą identyfikację. To już dobre 100 lat, jak pod tą nazwą występujemy. Bardzo wiele osób ma wielką satysfakcję z przynależności do AZS. To już kolejne pokolenia. Skład się nie zmienia: studenci, profesorowie, trochę absolwentów i sympatyków, od kilkunastu lat także uzdolniona młodzież szkolna. Jedni marzą o olimpijskich laurach, o profesjonalnym udziale w sportowej rywalizacji, inni traktują sport jako pasję na poziomie rozgrywek uczelnianych, a dla wielu aktywność fizyczna jest niezbędna tak na co dzień. Od kilku lat już oficjalnie krąży po naszych imprezach ta druga interpretacja skrótu AZS, a więc atmosfera, zabawa, sport. Wracam z Wilkas, z Pikniku, przebojem były śliniaki z gryfem jako dodatek do obowiązkowych koszulek AZS. Wśród uczestników spotkania było pewnie 30–40 dzieciaków, w tym kilka niemowlaków z tymi śliniakami. Koszulki z Gryfem noszą ich rodzice, a często też dziadkowie, którzy za kilka lat też może z tych śliniaków będą chcieli skorzystać. Na rynek gadżetów dostały się przebojem maskotki lubelskiego AZS „ zGRYFusy”, soki, za pomysłami koszulek, bluz, plecaków, worków trudno nadążyć, teraz centrala uruchamia odpowiednio obrandowane batony energetyczne. Czy to jest dostateczna argumentacja opisująca „atmosferę”. Nie, moim zdaniem to dodatek, atmosfera to relacje między ludźmi. Te wyniesione z czasów studenckich są bezcenne, budowane były i są na co dzień, 2–3 razy w tygodniu trening, raz w tygodniu mecz,

jakaś rywalizacja, razem na boisku, razem w szatni, razem na macie, pod prysznicem, w barze. Jak lubisz aktywność i bycie w grupie, to sport, rekreacja dają ci taką szansę. To się z czasem przenosi na relacje międzypokoleniowe. Jak oddzielić atmosferę od zabawy? Pewnie nie ma jednego bez drugiego. Nieraz pod hasłem zabawy odbywa się wielogodzinna rywalizacja sportowa. Znowu Wilkasy, trwają Akademickie Mistrzostwa Polski w Żeglarstwie. Przez kilka godzin zawzięcie szykowane i polerowane są omegi, potem przez 3 dni po kilka godzin na wodzie, szukanie wiatru, śledzenie poczynań bardzo licznych rywali, do tego wyjątkowo piękne Mazury i tawerna „Rozbitek”. Nawet jeżeli ten wymiar sportu jest zabawą, to reguły gry są w tym przypadku dosyć konkretne. No, i na koniec sport. Czy coś odróżnia ten sport przez duże „S” od tego przez mniejsze? Pewnie ci uprawiający ten przez mniejsze „S” są zdani bardziej na siebie. Trzeba dostać się na zajęcia, zostać przyjętym do sekcji, wywalczyć sobie jakąś pozycję, pamiętać o treningach, meczach, wyjazdach. W sekcji uczelnianej trener jest bardziej animatorem, koordynatorem, organizatorem i dopiero szkoleniowcem. Ale sport znaczy to samo. Chcesz poprawić swój najlepszy wynik, chcesz wygrać, chcesz pokonać rywala albo drużynę przeciwną. Tyle że jesteś bohaterem bardziej dla siebie i swoich znajomych niż dla tysięcy widzów na stadionie czy kibiców telewidzów. Co przyniosą następne lata? Formuła stowarzyszenia daje znakomitą okazję do budowania zarówno własnego pomysłu na aktywność, jak i wspólne działanie. Zatem tak trzymać. Redaktor

PREZESI ORGANIZACJI ŚRODOWSKOWYCH AZS Częstochowa GRZEGORZ LIPOWSKI

Rzeszów JANUSZ ZIELIŃSKI

Gdańsk IRENEUSZ URBAŚ

Szczecin WALDEMAR TARCZYŃSKI

Katowice BOGUSŁAW OLEKSY

Toruń MAREK KARPIŃSKI

Kraków LECH PANKIEWICZ

Warszawa MAREK KONOPCZYŃSKI

Lublin ZDZISŁAW TARGOŃSKI

Wrocław ROMUALD GELLES

Łódź LECH LESZCZYŃSKI

Zielona Góra ADAM JESKE

Olsztyn JANUSZ PIECHOCKI

Białystok MIROSŁAW BRONIEWICZ

Poznań TOMASZ SZPONDER aps nr 04 2016 (335)


Kadencja AZS Literka A, Literka Z, Literka S, po pytaniach i odpowiedziach Literka A Zacznijmy od najprostszego pytania: Co po tych dwóch latach kadencji znaczy Akademicki Związek Sportowy? Najpierw nasza pozycja w środowisku uczelnianym. Czy jesteśmy AKADEMICCY?

W tym przypadku kryteriów do oceny możemy przyjąć bardzo wiele, analiza niektórych z nich daje podstawy do takich wniosków. Stan zorganizowania członkostwa w AZS od lat utrzymuje się na podobnym poziomie 40 000 członków, w większości studentów i pracowników uczelni. Jesteśmy największą organizacją w środowisku uczelnianym. Kluby AZS działają w prawie wszystkich wyższych szkołach publicznych i ponad 100 niepublicznych. W wielu jednostkach stan zorganizowania jest na poziomie powyżej 1000–1500 członków. W zdecydowanej większości przypadków kluby są częścią uczelni zarówno

w wymiarze programowym, jak i organizacyjnym. Działamy na rzecz środowiska studenckiego korzystając z wszechstronnej pomocy szkół w zakresie finansów, obiektów i infrastruktury sportowej, a także zaplecza organizacyjnego. Sport dzięki inicjatywom AZS stał się nie tylko wizerunkową wizytówką danej szkoły, ale częścią programu budowania uczelnianej integracji, relacji ze środowiskiem, elementem kształcenia w zakresie potrzebnych absolwentom kompetencji. Takie wnioski nasuwają się po ocenie tych dwóch lat w przypadku kilkunastu liderujących w tym zakresie szkół wyższych. Do grona Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie, Katowicach, Wrocławiu, Gdańsku, Krakowie i Poznaniu dołączyły UMCS Lublin, Politechnika Opolska, Politechnika Poznańska, Uniwersytet Warszawski, AGH Kraków, UAM Poznań, Akademia Leona Koźmińskiego w Warszawie, Uniwersytet Ja-

gielloński, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie, Politechnika Warszawska. Wśród członków AZS bezpośrednio zaangażowanych w zarządzanie naszym stowarzyszeniem pojawiła się liczna grupa pracowników naukowych uczelni. Kilkunastu rektorów i prorektorów piastuje funkcje prezesów klubu, członków władz. Uczelniane struktury AZS w wielu szkołach stały się partnerem dla Parlamentu Studentów RP i innych uczelnianych organizacji. Współpraca nie dotyczy tylko kreowania aktywności fizycznej wśród studentów, ale także spraw warunków studiowania i codziennych problemów tej społeczności. Przedstawiciele AZS aktywnie współpracują od lat w strukturach Polskiej Rady Młodzieży, obecnie współpracują przy stworzeniu Ogólnopolskiego Porozumienia Organizacji Studenckich.

1

Obradujący w Wilkasach Zjazd zakończono przyjęciem Uchwały Generalnej i wyborem władz naczelnych. Wybrano 33-osobowy Zarząd, którym kierował w okresie kadencji prezes prof. Marek Rocki. Ponadto podczas Zjazdu wybrano 15-osobową Główną Komisję Rewizyjną, którą kierował kol. Bogdan Gorski, oraz Główny Sąd Koleżeński, którym kierował kol. Janusz Rybicki. Na posiedzeniu w dniu 7 czerwca 2014 r. Zarząd powierzył funkcję sekretarza generalnego kol. Bartłomiejowi Korpakowi. 

3

W 2015 r. zmieniona została witryna www.azs.pl. Nowa szata graficzna zaakceptowana została przez środowisko, a większe możliwości techniczne dały szansę na budowanie komunikacji w bardziej atrakcyjny sposób. W kwietniu profil AZS na Facebooku miał swój kolejny przełom, „polubiło” go 10 000 fanów. 

2

Po wyborach do światowych i europejskich władz federacji sportu akademickiego – w 2015 roku funkcję wiceprezydenta FISU objął kol. Marian Dymalski, a w 2016 r. kol. Adam Roczek ponownie został wybrany na stanowisko prezydenta EUSA. 

www.azs.pl


Literka Z To teraz odpowiedź na pytanie o ZWIĄZEK. Tempo przemian, jakie dotyczą środowiska studenckiego, jest pewnie przedmiotem wielu badań, nas interesuje głównie, czy w tym świecie tworzonym przez AZS zostało jeszcze coś z dawnych relacji, wspólnoty ideowej, studenckiego wolontariatu?

Chciałoby się odpowiedzieć, że tak, chociaż motywy tego działania są już pewnie zupełnie inne. Nadal podstawową formą działania jest sekcja sportowa, a więc bezpośrednie relacje zarówno pomiędzy zawodnikami, jak i z trenerami. Nadal spośród uprawiających sport w sekcjach kreują się wolontariusze do działania na rzecz AZS na poziomie uczelni i środowiska. Członkowie AZS z danej uczelni mają szansę na integrację zarówno z klubem, jak i uczelnią, chociaż w większym pewnie stopniu czynią to poprzez nowoczesne, elektroniczne sposoby komunikacji. Wyjątkiem są te kluby, które rywalizują w rozgrywkach ligowych, które przyciągają na trybuny wielu sympatyków i uczelnianych kibiców. Sprawdził się przyjęty przez AZS w 2004 roku model uporządkowanego członkostwa. W szeregach organizacji trzeba po prostu być, rejestrując się i płacąc składki. Program ISIC–AZS, w oparciu o który stworzono ewidencję, jest podstawą do licznych benefitów, ale także pozwolił na nawiązanie dobrej współpracy na rzecz członków z takimi firmami jak LUXMED, GO-Sport, Dare2b, a także z wieloma lokalnymi partnerami. Nadal nie udaje się stworzyć właściwych relacji z byłymi członkami AZS, absolwentami. Program „członkostwa wspierającego” nie znajduje specjalnego zainteresowania. Okazjonalne spotkania byłych uczestników różnorodnych zmagań organizowanych przez AZS mają formę towarzyską. Kluby seniora działa-

4

ją w niewielu jednostkach AZS. Za fenomen w tym zakresie należy uznać byłych azetesiaków z Politechniki Poznańskiej, którzy stworzyli skuteczny model wspólnych przedsięwzięć.

Literka S Został do skomentowania ostatni wyraz: SPORTOWY, to chyba najłatwiejsze?

Tak, łatwo identyfikować naszą organizację ze sportem, bo tu zasób informacji, udokumentowanych wydarzeń i wyników rywalizacji jest olbrzymi. Zgodnie z kryteriami ocen w pierwszym rzędzie liczą się rezultaty osiągane w rywalizacji światowej. O poziomie szkolenia prowadzonego w klubach AZS świadczyć będą nominacje olimpijskie do igrzysk w Rio, ale także wyniki osiągane przez zawodników studentów w rywalizacji mistrzostw świata i Europy, a także uniwer­sjad i akademickich mistrzostwach świata. Poprzednią kadencję kończyliśmy po bardzo udanych występach Justyny Kowalczyk i jej koleżanek i kolegów na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Soczi. Dziś patrzymy z satysfakcją na rosnącą liczbę nominacji do igrzysk w Rio, już kilkudziesięciu zawodników z klubów AZS ten status wywalczyło, wśród nich lekkoatleci, pływacy, szermierze, wioślarze, kajakarze, judocy i specjaliści taekwondo. Lista jest jeszcze otwarta. Oceniając ostatnie dwa sezony w światowej rywalizacji w sporcie akademickim z satysfakcją trzeba podkreślić, że Polska utrzymała wysoką pozycję z poprzednich lat. Kilkadziesiąt medali zdobytych na Zimowych i Letnich Uniwersjadach w 2013 i 2015, a także blisko 100 medali podczas Akademickich Mistrzostw Świata w 2014 i 2016 to imponujący dorobek. Cieszy, że ponad połowa reprezentantów i medalistów to zawodnicy szkoleni przez kluby AZS. Każdego roku w tej rywalizacji światowej

uczestniczy ponad 300 polskich reprezentantów. Jest to możliwe dzięki finansowaniu tej działalności przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. Rok 2014 będziemy też wspominać jako rok organizacji 3 imprez tego cyklu w Polsce. Mistrzostwa w łucznictwie odbyły się w Legnicy, w kolarstwie w Jeleniej Górze, a w szachach w Katowicach. Poziom organizacyjny zawodów został wysoko oceniony przez władze FISU, a dobra współpraca komitetów organizacyjnych z samorządami lokalnymi dodatkowo uatrakcyjniła pobyt uczestników mistrzostw w Polsce. Efektem tej oceny było przyznanie Polsce prawa organizacji w 2016 roku Akademickich Mistrzostw Świata w Brydżu w Łodzi, w Wioślarstwie w Poznaniu i Strzelectwie w Bydgoszczy. Możliwość stabilnej pracy szkoleniowej zagwarantowana jest zarówno przez rządowy program Akademickich Centrów Szkolenia Sportowego, jak i wynikające z niego uregulowania uczelniane, takie jak bezpłatny dostęp do obiektów sportowych, opieka socjalna, indywidualny tok studiów, wsparcie badaniami naukowymi procesu treningowego. Szkolenie sportowe wsparte zostało monitoringiem naukowym w ramach projektów finansowanych przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. To efekt podpisanego w 2011 roku porozumienia tego resortu z Ministerstwem Sportu i Turystyki. Po kolejnych latach łączna lista projektów liczy już ponad 80 grantów na łączną kwotę powyżej 25 milionów złotych. Na wielu uczelniach, głównie w akademiach wychowania fizycznego, powstało nowoczesne zaplecze techniczne do naukowego monitorowania procesu szkoleniowego i zdrowia sportowców. To wielki potencjał dla rozwoju sportu akademickiego. Efekty szkolenia są widoczne nie tylko w konfrontacji światowej, drogą do

W 2014 r. zorganizowaliśmy w Polsce akademickie mistrzostwa świata w łucznictwie w Legnicy, kolarstwie w Jeleniej Górze i szachach w Katowicach. 

5

Pasjonaci historii z uznaniem odnotowali fakt ukazania się w 2015 r. trzytomowej monografii Dzieje Akademickiego Związku Sportowego, przygotowanej przez zespół pod kierunkiem prof. Ryszarda Wryka.  aps nr 04 2016 (335)


mistrzostwa jest także rywalizacja na poziomie krajowej. Każdego roku zawodnicy AZS zdobywają kilkaset me­dali w rywalizacji mistrzowskiej w takich dyscyplinach jak wioślarstwo, lekkoatletyka, judo, kajakarstwo, taekwondo, pływanie, łyżwiarstwo, biathlon, narciarstwo, akrobatyka. Szkoleniem sportowym w klubach AZS objętych jest kilka tysięcy zawodników, także uzdolnionej młodzieży. Od wielu lat Kluby AZS przy Akademiach Wychowania Fizycznego w Katowicach, Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Gdańsku, a także sportowcy zrzeszeni w Organizacji Środowiskowej AZS w Poznaniu plasują się w pierwszej dziesiątce najlepszych w rankingu sportu młodzieżowego. To 90 zespołów ligowych występujących w rywalizacji ogólnopolskiej organizowanej przez polskie związki sportowe. W dalszym ciągu kluby AZS liczą się w rozgrywkach ligowych w grach zespołowych. Dzisiejszy poziom to około 90–95 zespołów ligowych rywalizujących w większości w państwowych rozgrywkach na zapleczu ekstraklasy i na pewno nie jest to kresem zainteresowań i możliwości. Każda uczelnia powinna mieć taką swoją wizytówkę, co pozwoli na zaspokojenie sportowych pasji studentów zawodników i studentów kibiców. Minione 2 lata powinniśmy zapamiętać nie tylko z dobrych występów naszych profesjonalnych zespołów grających, jak AZS Politechnika Warszawska i AZS Olsztyn, w ekstraklasie piłki siatkowej, czy jak AZS Koszalin walczący w rozgrywkach koszykówki, ale także dzięki sukcesom uczelnianych i środowiskowych drużyn w swoich klasach rozgrywkowych. Znakomicie zadebiutował w ekstraklasie zespół koszykówki kobiet AZS UMCS, zdobywając na początku 2016 Puchar Polski. Tytuły mistrzyń Polski zdobyły kolejny raz futsalistki AZS UAM Poznań.

Ważnym zadaniem AZS będzie włączenie się całej naszej struktury w projekty europejskie i krajowe związane z „dwutorową karierą sportowców”. Niestety czynione przez AZS zabiegi w tym zakresie nie przyniosły dotychczas konkretnych rezultatów. Udało się podpisać w 2015 roku list intencyjny w tej sprawie z władzami Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich oraz Zawodowych Szkół Polskich, ale postępowanie konkursowe na realizację tego projektu zostało przez ministra sportu w 2015 roku unieważnione. Postępująca specjalizacja w sporcie, wymogi, jakie niesie współczesne studiowanie, a także problemy na rynku pracy to główne przesłanki do tych działań. Umiejscowienie AZS w środowisku akademickim daje nam wyjątkowe preferencje we współpracy w tym projekcie zarówno ze szkołami wyższymi, jak również z młodzieżą studiującą. Wiele jest do zrobienia zarówno na etapie wyboru uczelni i kierunków studiowania przez młodzież uzdolnioną sportową, poprzez etap dostosowania programu studiów do obciążeń treningowych i startowych, aż po aktywną pomoc w znalezieniu się na rynku pracy absolwentów. Przy wsparciu władz uczelni zainteresowanych rozwojem sportu powinniśmy jako władze AZS spowodować ostateczny przełom w finansowaniu szkolenia sportowego w środowisku akademickim, a także wspieraniu finansowym samych studentów sportowców. Dziś w polityce państwa obszar ten jest wyraźnie pominięty. Uczelnie stanowią znakomite zaplecze organizacyjne zarówno dla samego procesu szkoleniowego, jak i samych sportowców. Brakuje tylko środków na same koszty szkolenia, a w szczególny sposób na zatrudnienie w strukturze uczelni 200–300 najlepszych trenerów i specjalistów, a także na nowy program stypendialny, z którego mogłoby skorzystać 1000–1500 naj­ lepiej rokujących młodych sportowców.

Sport to także upowszechniany od wielu lat wymiar rywalizacji międzyuczelnianej. Największe uczelnie rywalizują w punktacji generalnej, widoczna jest też postępująca specjalizacja w poszczególnych dyscyplinach. Niezmiennie od lat w wielu dyscyplinach sportu zawody rozgrywane są na bardzo wysokim poziomie, o medale rywalizują reprezentanci kraju z pasjonatami sportu. Przez system eliminacji i rozgrywek finałowych przewija się ponad 20 tysięcy uczestników. Warto zwrócić uwagę na stały postęp w organizacji i promowaniu tych imprez, stworzone standardy są przestrzegane, co buduje dobry wizerunek AZS i partnerów samorządowych, uczelnianych i ministerialnych w tym wydarzeniu. System AMP jest motorem do rozwijania lig międzyuczelnianych. W wielu miastach i regionach udało się nie tylko utrzymać istniejące rozgrywki, ale także w miarę rosnącego zainteresowania studentów rozwijać ich program sportowy. Z satysfakcją trzeba stwierdzić, że zainicjowany kilka lat wcześniej projekt ogólnopolskich Igrzysk Studentów Pierwszego Roku dobrze przyczynił się do promocji aktywności. Szkoda, że nie we wszystkich środowiskach i uczelniach jednostki AZS włączyły się w to działanie. W dużych środowiskach, takich jak Warszawa, Poznań, Gdańsk, Katowice, Kraków, Lublin, udało się na stałe rywalizację studentów pierwszego roku wpisać do przedsięwzięć kojarzonych z inauguracją zajęć. W niektórych miastach zorganizowano dodatkowo ciekawe promocyjnie wydarzenia dla przyszłych studentów. W 2015 roku udało się dzięki finansowemu wsparcie Ministerstwa Sportu i Turystyki przeprowadzić ogólnopolski cykl zawodów Z UKS-u do AZS-u. Przed laty pomysłodawcą tego programu było środowisko lubelskiego AZS, a impreza finałowa w 2015 roku organizowana była przez „APS” środowisko warszawskie.

www.azs.pl

7

Rok później w 2015 r. znakomity występ odnotowała na zawodach mistrzowskich Weronika Nowakowska-Ziemniak, biathlonistka z klubu AZS AWF Katowice. Srebrny i brązowy medal na mistrzostwach świata to pierwszy w historii tej dyscypliny taki sukces Polski. 

dokończenie na s. 14

6

W 2014 r. trzykrotną medalistką mistrzostw świata została kajakarka Karolina Naja z AZS AWF Gorzów, świetnie w barwach AZS AWF Warszawa zadebiutował pływak Radosław Kawęcki zdobywając złoty medal mistrzostw świata na 200 m stylem grzbietowym i srebrny na dystansie 100 m. 


Gwiazdy lekkiej atletyki ponownie błyszczały w Łodzi 21 maja. Stadion AZS Łódź na „Lumumbowie”. Słoneczne popołudnie. Obiekt powoli wypełnia się zawodnikami i trenerami. To może oznaczać tylko jedno – już za chwilę rozpocznie się rywalizacja o medale Mistrzostw Polski AZS w Lekkiej Atletyce oraz możliwość uzyskania minimów na najważniejsze tegoroczne imprezy z igrzyskami olimpijskimi i mistrzostwami Europy na czele.

M

imo napiętego kalendarza startów w Łodzi melduje się wielu czołowych reprezentantów Polski, którzy z pewnością zadbają o wysoki poziom rywalizacji. Pierwsze emocje tradycyjnie wzbudzają starty sprinterów i płotkarzy. W finale mężczyzn na 100 m podobnie jak przed rokiem najlepszy okazuje się student AWFiS Gdańsk, reprezentujący WKS Flota Gdynia, Przemysław Słowikowski z rezultatem 10,38 s (w eliminacjach 10,33 s ze zbyt silnym wiatrem +2,5 m/s). Za jego plecami linię mety mijają zawodnicy AZS Poznań: Krzysztof Grześkowiak, Jakub Adamski i Artur Zaczek. Finał kobiet jest

teatrem jednej aktorki. Agata Forkasiewicz z AZS AWF Wrocław najpierw w eliminacjach uzyskuje 11,48 s, by godzinę później w finale jeszcze poprawić ten rezultat i odnieść zdecydowane zwycięstwo. Wynik 11,39 s daje jej nie tylko złoty medal, ale także tytuł najlepszej zawodniczki dwudniowych zmagań za najbardziej wartościowy rezultat mistrzostw. Swój sezon świetnie zaczyna Damian Czykier, student Politechniki Warszawskiej z KS Podlasie Białystok. Czwarty zawodnik ubiegłorocznej Letniej Uniwersjady w Gwangju już w eliminacjach ustanawia nowy rekord życiowy – 13,65 s, a w finale biegnie o 0,01 s szybciej i tym samym zapewnia sobie start na Mistrzostwach Europy w Amsterdamie, a także miano najlepszego zawodnika Mistrzostw Polski AZS. Wśród kobiet w biegu na 100 m przez płotki bez niespodzianek – tryumfuje faworytka Urszula Bhebhe z AZS AWF Warszawa z rezultatem 13,57 s. W biegu na dystansie jednego okrąże-

nia mało gościnny dla kolegów z Polski jest reprezentant gospodarzy Wiktor Suwara. Ubiegłoroczny mistrz Polski juniorów już w swoim pierwszym starcie w sezonie pokazuje, że ma wysokie aspiracje. Zwycięża z rezultatem 47,11 s, zostawiając w pokonanym polu przedstawicieli AZS Poznań – Bartosza Lewandowskiego i Rafała Smolenia. Wśród kobiet kwestie złotego i srebrnego medalu rozstrzygają między sobą reprezentantki AZS AWF Wrocław –

Zofia Wróblewska okazuje się lepsza od Anny Pałys. Na dystansie 1500 m wygrywają Aleksandra Hołda z AZS AWF Warszawa i Daniel Waloski, student krakowskiej AWF. Tradycyjnie ciekawie przebiega konkurs skoku w dal kobiet – na starcie stawia się cała polska czołówka. W pierwszej kolejce prowadzenie obejmuje Karolina Zawiła z AZS AWF Kraków – 6,27 m. W trzeciej próbie dalej skacze Anna Jagaciak-Michalska z AZS Poznań – 6,36 m. Mistrzynią Polski AZS ku radości gospodarzy zostaje jednak Teresa Dobija, dzięki swojemu skokowi na 6,41 m w piątej kolejce. Podopieczna trenera Zdzisława Lipińskiego przyznaje, że jest zadowolona ze swojego otwarcia sezonu i że uzyskany wynik to dobry prognostyk przed kolejnymi startami. Wśród mężczyzn zwycięża faworyt z AZS AWF Wrocław – Andrzej Kuch z nowym rekordem życiowym 7,76 m. W skoku o tyczce kobiet, zgodnie z przewidywaniami po złoto sięga Justyna Śmietanka z AZS AWF Warszawa aps nr 04 2016 (335)


Mistrzostwa Polski AZS w Lekkiej Atletyce, Łódź, 21–22.05.2016 r.

z wynikiem 4,20 m, a w skoku wzwyż – Paulina Wal reprezentująca KU AZS Politechniki Opolskiej (1,78 m). W jedynym w sobotnie popołudnie konkursie rzutów – pchnięciu kulą – mistrzynią Polski AZS zostaje jej klubowa koleżanka Anna Wloka (15,43 m). Wśród miociarzy – nie może być inaczej – kolejny raz najlepszy jest Jakub Szyszkowski z AWF Wrocław z najlepszym w sezonie wynikiem 19,30 m. Dzień kończy rywalizacja sztafet 4x100 m. W biegu kobiet na najwyższym stopniu podium stają sprinterki z KS AZS AWF Wrocław z Agatą Forkasiewicz w składzie. Bieg mężczyzn to popis podopiecznych trenera Tadeusza Osika z AZS Poznań. Etatowi członkowie reprezentacyjnej sztafety – Adam Pawłowski, Krzysztof Grześkowiak, Artur Zaczek i Adam Pawłowski – osiągają wynik 40,17 s i pokonują kolejny zespół o niespełna dwie sekundy! Drugi dzień mistrzostw to istny maraton konkurencji rzutowych. W ciepły niedzielny poranek walkę o medale rozpoczynają młociarze. Najdalej, podobnie jak przed rokiem, rzuca student Uniwersytetu Warszawskiego Arkadiusz Rogowski. Natomiast klasą dla siebie jest medalistka Letniej Uniwersjady i Mistrzostw Europy Joanna Fiodorow z AZS Poznań, mająca już przepustkę na Igrzyska Olimpijskie do Rio de Janeiro. Choć dla Asi start w Łodzi jest trzeci w przeciągu zaledwie czterech dni, podopieczna trenera Czesława Cybulskiego osiąga wartościowy wynik – 70,88 m. Prosto z mityngu w Halle do centrum Polski dociera także jej klubowa koleżanka Żaneta Glanc, która zwycięża w rzucie dyskiem. Najlepszym dyskobolem zostaje Wojciech Praczyk z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. W konkursach rzutu oszczepem godna podziwu dominacja podopiecznych trenera Leszka Walczaka zarówno w konkursie kobiet, jak i mężczyzn: pierwsze cztery lokaty zajmują reprezentanci AZS AWFiS Gdańsk. Tryumfują Marta Kąkol i Bartosz Osewski. Powody do radości ma także Cyprian Mrzygłód, który co prawda plasuje się tuż za podium, ale uzyskuje wynik lepszy od wskaźnika www.azs.pl

PZLA na Mistrzostwa Świata Juniorów w Bydgoszczy – 73,95 m. W trójskoku kobiet zaledwie 6 cm gorzej od minimum olimpijskiego skacze Anna Jagaciak-Michalska, ale rezultat 14,09 m daje jej prawo startu w lipcowych ME w Amsterdamie, a kwalifikacja olimpijska z pewnością jest tylko kwestią czasu. W konkursach skoków mężczyzn złote medale zdobywają odpowiednio – w trójskoku Maksym Sypniewski, w skoku o tyczce Patryk Zduńczyk (obaj AZS AWF Warszawa) i w skoku wzwyż Bartłomiej Bedeniczuk (AZS AWF Biała Podlaska). Na bieżni o medale walczą płotkarze na 400 m. Mistrzami Polski AZS zostają Klaudia Żurek z AZS AWF Kraków i Robert Bryliński z AZS Poznań. Na 800 m najlepsi okazują się Martyna Galant z AZS Poznań i student Uniwersytetu Łódzkiego Marek Szymański. Zdecydowanie najliczniej spośród konkurencji biegowych zawodów obsadzone są biegi na 200 m. W rywalizacji kobiet swoją hegemonię na dystansach sprinterskich potwierdza Agata Forkasiewicz – 23,78 s. Pasjonująca jest walka o zwycięstwo wśród mężczyzn. W niezwykle zaciętym biegu czterystumetrowiec Rafał Omelko z AZS AWF Wrocław i młodzieżowy mistrz Europy Karol Zalewski z AZS UWM Olsztyn ostatecznie uzyskują identyczny wynik – 21,13 s i obaj zdobywają złote medale! Najdłuższy dystans zawodów – 3000 m – to wygrane Magdaleny Trzeciak z AZS UWM Olsztyn i juniora Adama Włodarczyka z AZS Łódź. Zwieńczeniem dwudniowych zawodów tradycyjnie – sztafety 4x400 m. Na najwyższym stopniu wśród akademiczek stają reprezentantki AZS AWF Kraków. Po emocjonującym biegu mężczyzn, w którym walka o tytuł toczy się do ostatnich metrów, reprezentanci AZS Poznań okazują się lepsi od AZS AWF Warszawa o 0,13 s. W klasyfikacji klubowej tryumfuje KS AZS AWF Kraków przed KS AZS AWF Wrocław i KS AZS AWF Warszawa. W klasyfikacji uczelni na czele tradycyjnie Akademie Wychowania Fizycznego. Najlepsza okazuje się AWF

Kraków przed AWF Wrocław, ale zupełną dominację AWF udaje się przerwać trzecim na podium studentom Politechniki Opolskiej. W ostatnich latach polska lekkoatletyka ma się znakomicie. Nasi reprezentanci na każdym międzynarodowym czempionacie zdobywają medale, plasują się w czołówkach światowych statystyk i można się spodziewać, że w tym roku w Rio to właśnie lekkoatletyka będzie tą dyscypliną, która przysporzy nam najwięcej powodów do radości. Nieczęsto mamy możliwość oglądania kilkunastu gwiazd polskiej lekkiej atletyki na rodzimych stadionach. Tym bardziej cieszy fakt, że najlepsi wzięli udział w Mistrzostwach Polski AZS i za ich sprawą byliśmy świadkami ciekawej rywalizacji okraszonej wartościowymi rezultatami. Ogromne słowa uznania i podziękowania należą się wszystkim tym, dzięki którym Mistrzostwa Polski AZS kolejny raz mogły odbyć w Łodzi. Patronat nad zawodami objął Marszałek Województwa Łódzkiego Witold Stępień. Imprezę wsparł Urząd Marszałkowski w Łodzi. Nagrody dla najlepszych zawodników ufundowała Społeczna Akademia Nauk w Łodzi, a w organizacji zawodów czynnie uczestniczyli działacze Klubu Uczelnianego AZS Uniwersytetu Łódzkiego. Tekst Aleksandra Leszczyńska Foto Stanisław Petka


Akademickie Mistrzostwa Polski w Kolarstwie Górskim Jelenia Góra, 29.05.2016 r.

Akademickie kolarstwo górskie na najwyższym poziomie Ponad 200 studentów, kilogramy błota, ulewny deszcz i żar z nieba – czyli kilka słów o niełatwej rywalizacji podczas odbywających się w dniach 27–29 maja w Jeleniej Górze Akademickich Mistrzostwach Polski w Kolarstwie Górskim 2016.

J

uż po raz czwarty Jelenia Góra gościła uczestników Akademickich Mistrzostw Polski w Kolarstwie Górskim. Tradycyjnie zmagania kolarzy odbyły się w Parku Paulinum, przy mocno zmieniających się warunkach atmosferycznych. Sobotnia rywalizacja w wyścigu indywidualnym na czas była niestety dużą loterią. Część zawodników i zawodniczek pokonywała trasę przy słońcu, inni zaś w strugach deszczu. Miało to swoje odzwierciedlenie w wynikach. Jednak faworyci nie zawiedli zajmując czołowe lokaty. Wśród kobiet triumfowała Aleksandra Podgórska (SWPS Wrocław), broniąc tym samym tytułu z 2015 roku. Srebro wywalczyła Karolina Cierluk (Politechnika Wrocławska), brąz zaś trafił w ręce Rity Malinkiewicz (PWSZ Oświęcim). Panowie walczyli z czasem przy gorszej aurze, szczególnie ci startujący pod koniec listy. Najszybciej rundę pokonał Jakub Zamroźniak (Podhalańska PWSZ w Nowym Targu), drugi czas wykręcił Krzysztof Łukasik (Politechnika Warszawska), trzeci rezultat osiągnął Marcin Kawalec (Uniwersytet Warszawski). Przy kolejnych – już piątych tego dnia – opadach deszczu odbył się wyścig dodatkowy, czyli „Kross MTB Race”. Trudne warunki pogodowe skutecznie odwiodły od startu blisko połowę zapisanych osób. Niedzielna rywalizacja była pokazem formy najlepszych zawodników – wszyscy ścigali się w tych samych, dość upalnych warunkach. Kobiety wystartowały punktualnie o godzinie 10:00, mając do pokonania 5 rund. Już na pierwszym okrążeniu na prowadzenie wysunęła się Aleksandra Podgórska, która sukcesywnie powiększała przewagę nad rywalkami. Nieprzerwanie na drugiej pozycji jechała Rita Malinkiewicz. Walka o trzecią lokatę rozgrywała się między Karoliną Cierluk, Dagmarą Drabik i Martą Turoboś. Ostatecznie ta pierwsza zdobyła brązowy medal. Drugie złoto, a tym samym pew-

na wygrana dla Podgórskiej, srebro dla Malinkiewicz. Zawodnicy rozpoczęli walkę o 12:30, mając w perspektywie przejechanie 7 okrążeń. Od samego początku czołówka jechała w kilkusekundowych odstępach. Ucieczki, chwilowe kryzysy, upadki – działo się jak w kalejdoskopie. Ostatecznie po pięknej walce po tytuł akademickiego mistrza Polski sięgnął Maciej Jeziorski (AWF Warszawa). Wicemistrzem, podobnie jak w wyścigu na czas, został Krzysztof Łukasik. Drugi podczas tych mistrzostw brązowy medal powędrował do Marcina Kawalca, który kolejny rok z rzędu stanął na podium AMP. W klasyfikacji drużynowej kobiet triumfowała Akademia Górniczo-Hutnicza z Krakowa, wyprzedzając zaledwie o 1 punkt Akademię Wychowania Fizycznego z Katowic. Trzecie miejsce wywalczyły reprezentantki Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Wśród mężczyzn najlepszy okazał się Uniwersytet Warszawski, drugie miejsce dla Politechniki Śląskiej w Gliwicach, trzecie zaś dla Politechniki Wrocławskiej. Mimo kapryśnej pogody i trudnych warunków na trasie rywalizacja przebiegła na najwyższym poziomie zarówno pod względem sportowym, jak i organizacyjnym. W imprezie wystartowali zawodnicy i zawodniczki z kadry narodowej, medaliści Akademickich Mistrzostw Świata czy Mistrzostw Polski. Ponad 10-letnie doświadczenie Klubu AZS z Jeleniej Góry w organizacji imprez kolarskich sprawiło, że po raz kolejny imprezę można zaliczyć do bardzo udanych. Już niebawem nieobecni na AMPach będą mogli się o tym przekonać dzięki obszernej galerii zdjęć oraz relacji filmowej. Zapraszamy więc

do śledzenia strony www.AMP-MTB.pl, a także oficjalnego profilu www.facebook.

com/AkademickieMistrzostwaPolskiMTB

Tekst Grzegorz Miedziński Foto Magdalena Wójcik

Medaliści AMP w Kolarstwie Górskim 2016 Jazda indywidualna na czas kobiet: 1. Aleksandra Podgórska (SWPS Uniwesytet Humanistyczno-Społeczny we Wrocławiu), 2. Karolina Cierluk (Politechnika Warszawska), 3. Rita Malinkieiwcz (Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Oświęcimiu); Jazda indywidualna na czas mężczyzn: 1. Jakub Zamroźniak (Podhalańska Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Nowym Targu), 2. Krzysztof Łukasik (Politechnika Warszawska), 3. Marcin Kawalec (Uniwersytet Warszawski); Wyścig ze startu wspólnego kobiet: 1. Aleksandra Podgórska (SWPS Uniwersytet Humanistyczno-Społeczny we Wrocławiu), 2. Rita Malinkiewicz (Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Oświęcimiu), 3. Karolina Cierluk (Politechnika Warszawska); Wyścig ze startu wspólnego mężczyzn: 1. Maciej Jeziorski (Akademia Wychowania Fizycznego w Warszawie), Krzysztof Łukasik (Politechnika Warszawska), 2. Marcin Kawalec (Uniwersytet Warszawski) Klasyfikacja drużynowa kobiet 1. Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie, 2. Akademia Wychowania Fizycznego w Katowicach, 3. Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu Klasyfikacja drużynowa mężczyzn 1. Uniwersytet Warszawski, 2. Politechnika Śląska w Gliwicach, 3. Politechnika Wrocławska aps nr 04 2016 (335)


Akademickie Mistrzostwa Polski w Piłce Ręcznej Mężczyzn, ­Katowice 26–29.05.2016 r.

Kto się bawi, ten wygrywa Po trzech dniach i 40 meczach poznaliśmy akademickiego mistrza Polski w piłce ręcznej mężczyzn. Na tronie nastąpiła zmiana. Jest nim zespół Uniwersytetu Rzeszowskiego. Zmagania akademickie zbiegły się z tryumfem Vive Tauron Kielce w Lidze Mistrzów.

T

egoroczny turniej obfitował w niespodzianki i nagłe zwroty akcji. Pierwsze zaskoczenie to przegrana już w zmaganiach grupowych faworyzowanej Politechniki Opolskiej z UJK Kielce (3. miejsce w półfinale C) oraz trudna przeprawa opolan w ich drugim meczu – z Uniwersytetem Szczecińskim. Słaby wynik lokuje Politechnikę dopiero na 3. miejscu w grupie i już wiemy, że brązowi medaliści z poprzedniego roku zagrają najwyżej o 9. miejsce. A awans Politechniki Świętokrzyskiej do ćwierćfinału oznaczał dla opolan najwyżej 2. miejsce w typie uczelni technicznych. Kolejną niespodziankę sprawiła katowicka AWF przegrywając w swoim pierwszym meczu ze znakomicie dysponowanym zespołem Uniwersytetu Rzeszowskiego. Już niedługo przekonaliśmy się, że akademicy z Rzeszowa idą przez cały turniej jak burza i pokonują kolejnych rywali bez zadyszki. Fazę grupową, oprócz Uniwersytetu Rzeszowskiego, z kompletem punktów kończą także warszawskie uczelnie ALK i Uniwersytet. Mecze ćwierćfinałowe nie dostarczyły spodziewanych emocji, w każdym z nich bowiem już po kilku minutach znacznie przeważała jedna z drużyn. Uniwersytet Warszawski pewnie pokonał UJK Kielce (30:20), druga kielecka drużyna – Politechnika Świętokrzyska nie dała rady Uniwersytetowi Rzeszowskiemu (23:26), a AWF Katowice rozgromił obrońcę tytułu – ALK Warszawę (31:21), biorąc odwet za ubiegłoroczny finał. Jedynie w meczu Uniwersytetów Zielonogórskiego i Szczecińskiego oglądaliśmy wyrównaną walkę, jednak to tryumfatorzy półfinału A zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść pokonując rywali 24:21. Do półfinałów awansowały zatem trzy uniwersytety, które dopiero w kolejnej fazie miały podzielić się miejscami na podium w swoim typie. Przed półfinałami spowww.azs.pl

dziewaliśmy się więc zaciętej rywalizacji o każdy punkt – i nie zawiedliśmy się. W meczu AWF-u Katowice z Uniwersytetem Szczecińskim od pierwszych minut przeważali srebrni medaliści sprzed roku, którzy zakończyli pierwszą część spotkania z przewagą 4 bramek. Kiedy w drugich 25 minutach wydawało się, że katowiczanie kontrolują przebieg meczu, zawodnicy ze Szczecina obudzili się i ruszyli do walki. 2 minuty przed końcem meczu tracili do AWF jedynie 2 bramki i kwestia wyniku była jeszcze tematem otwartym. Ostatnie minuty to prawdziwa dramaturgia. Mimo fantastycznej końcówki szczecinianie nie dali jednak rady zawodnikom ze stolicy Śląska, ulegając

AWF-owi 25:27. Katowiczanie pozostają więc w walce o złoto. Pojedynek Uniwersytetów Warszawskiego z Rzeszowskim rozpoczął się od uderzenia stołecznej drużyny, która do przerwy prowadziła 14:10. Determinacja rzeszowian w drugiej połowie odwróciła losy tego spotkania. Ostatecznie widowisko po dramatycznej końcówce kończy się wynikiem 25:24 dla akademików z Rzeszowa, którzy meldują się w finale. Początek meczu reprezentacji Uniwersytetów Warszawskiego i Szczecińskiego o trzecie miejsce w turnieju nie był zbyt emocjonujący i przebiegał pod dyktando warszawian. Po nudnej pierwszej połowie druga część spotkania przybrała zupełnie odmienny przebieg. Szczecinianie rzucili się do odrabiania strat i w 46. minucie wyszli nawet na 1-bramkowe prowadzenie. Nie zdołali jednak utrzymać przewagi i mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 21:20 na korzyść Uniwersytetu Warszawskiego. Nasuwa się refleksja, że Uniwersytet Szczeciński mógłby zajść o wiele wyżej gdyby zaczynał mecz od 1., a nie 31. minuty. W ostatnim starciu turnieju ponownie stanęli przed sobą Uniwersytet Rzeszowski i katowicka AWF. Katowiczanie nie ucieszyli się poznając rywala – po porażce z Rzeszowem w grupie wiedzieli, że czeka ich trudna przeprawa. Gołym okiem widać było, że stanęli do meczu lekko przygaszeni. Nikt jednak nie spodziewał się ta-

kiego początku. Po 8 minutach spotkania rzeszowianie mieli na koncie 6 bramek, nie pozwoliwszy przeciwnikom strzelić ani jednej. Swojego prowadzenia goście z URz nie oddali już do końca meczu. Jedynie raz, w 40. minucie, AWF złapał kontakt z rywalem, ale nie dał rady zdeterminowanym rzeszowianom. Finał Akademickich Mistrzostw Polski kończy się rezultatem 31:25 dla Uniwersytetu Rzeszowskiego. Na wynik szczypiornistów z Podkarpacia wpływ mógł mieć niewątpliwie głośny doping – drużyna ta bowiem przyjechała do Katowic z rzeszą wiernych fanek. Statuetka dla najlepszego strzelca powędrowała w ręce Pawła Puszkarskiego (Uniwersytet Rzeszowski), strzelca 39 bramek w zawodach. Najlepszym bramkarzem został jego kolega z drużyny – Grzegorz Barnaś. Na pocieszenie śląskich akademików – MVP całego turnieju wybrany został Damian Kapral. Kolejne AMP-y przechodzą do historii, a nasza azetesowska prawda znów się sprawdza: Kto najlepiej się bawi, wygrywa (gwoli wyjaśnienia – rzeszowscy zawodnicy otwierali i zamykali piątkową imprezę integracyjną). Tekst Katarzyna Karpińska-Szemes Foto AZS Katowice Klasyfikacja końcowa AMP w Piłce Ręcznej Mężczyzn 1. AZS Uniwersytet Rzeszowski, 2. AZS AWF Katowice, 3. AZS Uniwersytet Warszawski, 4. AZS Uniwersytet Szczeciński, 5. AZS Uniwersytet Zielonogórski, 6. AZS Politechnika Św. Kielce, 7. AZS ALK Warszawa, 8. AZS UJK Kielce, 9. AZS Politechnika Opolska, 10. AZS PWSZ Tarnów, 11. AZS AGH Kraków, 12. AZS Politechnika Łódzka, 13–16: AZS UKW Bydgoszcz, AZS Politechnika Poznańska, AZS Politechnika Gdańska, AZS SGGW Warszawa. Najlepszy strzelec turnieju Paweł Puszkarski (Uniwersytet Rzeszowski) Najlepszy bramkarz turnieju Grzegorz Barnaś (Uniwersytet Rzeszowski) MVP turnieju Damian Kapral (AWF Katowice) Skład KU AZS Uniwersytetu Rzeszowskiego Grzegorz Barnaś, Tomasz Kulka, Stanisław Makowiejew, Łukasz Szatko, Paweł Puszkarski, Paweł Piątek, Tomasz Durak oraz Dawid Ciochoń, Łukasz Orłowski, Maciej Bakowski, Olaf Górski, Krzysztof Kusal, Maciej Marcinek, Dawid Muniak, Mateusz Pieczonka, Michał Potępa, I trener – mgr Sebastian Pelc, II trener – dr Maciej Śliż


Złoto po raz pierwszy, złoto po raz drugi Lubelskie Akademickie Mistrzostwa Polski w Koszykówce Kobiet i Mężczyzn okazały się najbardziej udane dla zespołów AZS UMCS w historii ich występów. Zarówno mężczyźni, jak i kobiety wywalczyli złote medale w klasyfikacji końcowej oraz w typach uczelni.

D

ziewczyny na pewno nie mogą zaliczyć meczu finałowego z Uniwersytetem Gdańskim do najłatwiejszych. Ostatniego dnia musiały radzić sobie bez swojej nominalnej rozgrywającej Dominiki Owczarzak, która nie wystąpiła z powodów osobistych. Na pozycji numer „jeden” zastępowała ją znana z pierwszoligowych parkietów Aleksandra Kędzierska. Taka zmiana nie przeszkodziła jednak gospodyniom turnieju w odniesieniu końcowego zwycięstwa. W pierwszej kwarcie wygrały 11:7, ale podobnie jak przeciwniczki nie pokazały pełni swoich możliwości. Piłka często tańczyła na obręczy i nie wpadała do kosza. Gra zdecydowanie lepiej układała się w kolejnej partii. Tutaj miejscowe wypracowały sobie solidną zaliczkę przed drugą połową – 31:20. W trzeciej odsłonie solidnie funkcjonowała lubelska defensywa. Gdańszczanki zdobyły tylko 4 punkty, a AZS UMCS utrzymał bezpieczne prowadzenie. W ataku zespół prowadziły Dominika Duraj, Aldona Morawiec oraz Olivia Szumełda-Krzycka. Przed ostat-

nią w tym turnieju kwartą lublinianki wygrywały 42:24. Przez 8 minut zawodniczki Uniwersytetu Gdańskiego zniwelowały trochę straty do rywalek, ale nie mogły myśleć już o odwróceniu losów spotkania. Ostatecznie AZS UMCS wygrał 53:38 i sięgnął po mistrzowskie trofeum. Nie ma się do czego przyczepić. Może poza początkiem jednego meczu. Tak poza tym to wszystko szło raczej tak, jak sobie zaplanowałyśmy. Niewątpliwie jest to dla nas duży sukces i cieszymy się z tego – przyznaje skrzydłowa z Lu-

blina Aldona Morawiec. Rywalki z Uniwersytetu Gdańskiego również nie były zawiedzione drugą lokatą. Dla nas jest to na pewno ogromny sukces. Od niepamiętnych czasów jest to najlepszy wynik. Bardzo się z tego cieszymy. Myślę, że zawody stały na wysokim poziomie. Były drużyny, które grają ze sobą na co dzień, ale były też dziewczyny, które spotkały się dopiero na uczelni – ocenia koszykarka UG Karolina Formella. Trzecie miejsce w rywalizacji kobiet wywalczyły zawodniczki Uniwersytetu Warszawskiego. Dziewczyny pokonały Politechnikę Gdańską 49:34. Warszawianki w pierwszej kwarcie wypracowały sobie 10-punktową przewagę, którą musiały utrzymać już do końca. To im się udało i po końcowym gwizdku mogły cieszyć się z wygranej. Walczyłyśmy o pierwsza „czwórkę”. Niestety, po takim układzie trafiłyśmy w półfinale na Lublin, który okazał się dla nas za silny. Było blisko, ale niestety nam się nie udało. Mierzyłyśmy jednak w pierwszą „czwórkę” i trzecie miejsce jest dobre – podkreśla reprezentantka UW Anna Pawłowska.

Ostatnie spotkanie na tegorocznych AMP-ach było dla podopiecznych Przemysława Łuszczewskiego tylko formalnością. Czterech ligowych zawodników AGH Kraków oraz trener Wojciech Bychawski wrócili do Małopolski na mecze finałowe II ligi z Polonią Leszno. Na parkiecie nie pojawili się Tomasz Zych, Maciej Maj, Damian Kalinowski i Michał Borówka, którzy stano­ wili o sile zespołu. Dlatego krakowianie przystępowali do tego pojedynku mocno osłabieni. I tak w pierwszej kwarcie zawodnicy z Lublina urządzili sobie prawdziwą strzelnicę – trafili 8 „trójek” na 11 celnych rzutów. Krakowianie nie mogli niczym odpowiedzieć, ale nie złożyli broni i próbowali odpowiadać trafieniami zza łuku. Ta sztuka udała im się dwukrotnie. Po 10 minutach gospodarze prowadzili już 30:11. W następnych odsłonach kolejni gracze z AZS UMCS dopisywali się do listy strzelców. Panowie grali na dużym luzie i nie mieli problemów z umieszczaniem piłki w obręczy. Do przerwy było 54:22 na ich korzyść. Do końca spotkania oglądaliśmy już niemal wyłącznie graczy rezerwowych. Trener Przemysław Łuszczewski wykorzystał całą rotację w tym pojedynku. Przez to tempo spotkania nieco spadło, ale prowadzenie lubelskich akademików było niezagrożone. Po pół godzinie gry wygrywali 69:43, a po ostatnim gwizdku 92:50. Pewnie sięgnęli po złote medale pokonując AGH Kraków. Taka wyszła sytuacja, że chłopaki z AGH musieli wrócić na rozgrywki II ligi, ale mimo wszystko daliśmy z siebie wszystko. Pokazaliśmy, że

aps nr 04 2016 (335)


Akademickie Mistrzostwa Polski w Koszykówce Kobiet i Mężczyzn, Lublin, 12–15.05.2016 r. jesteśmy lepszym zespołem. Troszeczkę się zrewanżowaliśmy za II ligę (domlublin.pl AZS UMCS przegrał w ćwierćfinale playoffs II ligi 1:2 w serii z AGH Kraków – dop. KK). Tak bywa. Spróbujemy za rok, a teraz się

cieszymy z tego sukcesu – podkreśla reprezentant zwycięskiej drużyny Bartłomiej Karolak. Koszykarze AGH, pomimo że w finale nie mogli pokazać swojego pełnego arsenału, zaliczają tegoroczne AMP-y do udanych. Trzeba pamiętać, że przyjechaliśmy bardzo zmęczeni po playoffowych meczach. Ostatnio graliśmy w środę w Kołobrzegu. Bezpośrednio przyjechaliśmy do Lublina. Drugie miejsce w ogólnej klasyfikacji i pierwsze miejsce w uczelniach technicznych – to jest największy sukces w historii

graliśmy z ekipą z Lublina. Z nimi grało nam się naprawdę ciężko. Mimo tej porażki cieszymy się z tego, że mamy trzecie miejsce. To jest dla nas duże osiągnięcie. Do tego pierwsze miejsce w uczelniach prywatnych, które również jest dla nas ogromnym sukcesem – mówi zawodnik Uczelni Łazarskiego w Warszawie Michał Wojtyński. Tekst Krzysztof Kurasiewicz Foto AZS UMCS

Klasyfikacja końcowa AMP w Koszykówce Kobiet 1. Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, 2. Uniwersytet Gdański, 3. Uniwersytet Warszawski, 4. Politechnika Gdańska, 5. Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie, 6. Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu, 7. Wyższa Szkoła Pedagogiki i Administracji w Poznaniu, 8. Akademia Wychowania Fizycznego im. Jerzego Kukuczki w Katowicach, 9. Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszki, 10. Akademia Wychowania Fizycznego im. Bronisława Czecha w Krakowie, 11. Uniwersytet Łódzki, 12. Politechnika Śląska w Gliwicach, 13–14. Politechnika Rzeszow-

ska im. Ignacego Łukasiewicza / Uniwersytet Jagielloński w Krakowie MVP turnieju AMP – Marta Jujka (UMCS Lublin) Najlepiej punktująca zawodniczka finałów AMP – Olivia Szumełda-Krzycka (UMCS Lublin)

Klasyfikacja końcowa AMP w Koszykówce Mężczyzn 1. Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, 2. Akademia Górniczo-Hutnicza im. Stanisława Staszica w Krakowie, 3. Uczelnia Łazarskiego w Warszawie, 4. Akademia Wychowania Fizycznego im. Jerzego Kukuczki w Katowicach, 5. Politechnika Gdańska, 6. Akademia Leona Koźmińskiego w Warszawie, 7. Akademia Wychowania Fizycznego im. E. Piaseckiego w Poznaniu, 8. Uniwersytet Jagielloński w Krakowie, 9. Uniwersytet Łódzki, 10. Politechnika Warszawska, 11. Politechnika Poznańska, 12. Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, 13–16. Politechnika Wrocławska / Politechnika Opolska / Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach / Akademia Wychowania Fizycznego im. Bronisława Czecha w Krakowie MVP turnieju AMP – Robert Kolka (AGH Kraków) Najlepiej punktujący zawodnik finałów AMP – Rafał Zgłobicki (UJ Kraków)

naszej uczelni – wyjaśnia Andrzej Urban z AGH Kraków. Uczelnia Łazarskiego w Warszawie po porażce z Lublinem postawiła sobie za cel zdobycie brązowego medalu. Na drodze stanęli im ubiegłoroczni triumfatorzy imprezy – AWF Katowice. Warszawianie wygrali, chociaż w końcówce musieli się mocno bronić. Po 10 minutach prowadzili 25:7, ale z biegiem czasu ta przewaga topniała w oczach. W ostatniej kwarcie katowiczanie zniwelowali straty nawet do 3 punktów, ale niewykorzystane sytuacje nie pozwoliły im wyrównać stanu rywalizacji. Uczelnia Łazarskiego w Warszawie wygrała 72:67 z AWF Katowice. W półfinale zawww.azs.pl


[z kraju]

Nowe władze AZS Poznań 25 kwietnia br. w Małej Auli Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza odbyło się Walne Zebranie Organizacji Środowiskowej Akademickiego Związku Sportowego w Poznaniu.

U

stępujące władze podsumowały cały okres swojej działalności (od 4 grudnia 2013 r.), natomiast 80 delegatów z całej Wielkopolski wybrało nowe władze Organizacji Środowiskowej oraz przyjęło uchwałę określającą najważniejsze zadania do realizacji w kolejnych dwóch latach. W auli pojawili się także przedstawiciele instytucji blisko współpracujących z Organizacją. Wśród gości byli m.in.: Szymon Ziółkowski, poseł na Sejm RP i jedyny złoty medalista olimpijski z Wielko­ polski, zawodnik AZS Poznań; reprezentanci władz samorządowych: Waldemar Witkowski, wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Wielkopolskiego, Tomasz Wiktor, dyrektor Departamentu Sportu i Turystyki Urzędu Marszałkowskiego, Jędrzej Solarski, wiceprezydent m. Poznania, dr Ewa Bąk, dyrektor Wydziału Sportu Urzędu Miasta Poznania i przedstawiciele władz akademickich z rektorem Politechniki Poznańskiej prof. Tomaszem Łodygowskim i byłym rektorem UAM prof. S. Lorenzem na czele, przedstawiciele związków sportowych, Wielkopolskiego Stowarzyszenia Sportowego, mediów. Po raz pierwszy w historii nadano tytuł członka honorowego AZS Poznań 18 wybitnym działaczom, trenerom i sportowcom. Przedstawiciele PKOl wrę­czyli też prof. Zygmuntowi Przybylskiemu złoty medal PKOl za zasługi dla ruchu olimpijskiego, a brązowe odznaki za zasługi dla sportu otrzymali Józef Kozikowski (żeglarstwo) i Waldemar Łakomy (taekwondo). Wręczano też złote i srebrne

odznaki AZS: działaczom sekcji i klubów uczelnianych, trenerom i zawodnikom. Następnie delegaci wybrali prezesa i 20-osobowy zarząd, który zgodnie ze statutem uzupełnią aktualni prezesi dziesięciu największych klubów uczelnianych AZS Poznań oraz sekretarz Zarządu. Na czele AZS Poznań stanął ponownie Tomasz Szponder.

Podsumowanie minionej kadencji Sport wyczynowy to jedno z głównych pól, na których koncentrowała się w największym stopniu działalność Zarządu, a wzrost poziomu sportowego sekcji i zawodników był jednym z najważniejszych zadań stawianych przed nowymi władzami w uchwale ostatniego zebrania. Zadanie to zostało spełnione w bardzo wysokim stopniu: n Obydwa sportowe kluby akademickie z Poznania od lat zajmują miejsca w pierwszej dziesiątce klubów w klasyfikacji sportu dzieci i młodzieży (w ostatnim roku AZS Poznań na V miejscu – 19 lat w pierwszej dziesiątce! – a AZS AWF Poznań na VI miejscu). n 16 zawodników z AZS Poznań objętych jest bezpośrednimi przygotowaniami do startu w Igrzyskach Olimpijskich 2016, a kwalifikacje zdobyli już Hanna Łyczbińska z AZS UAM oraz Karol Robak, Joanna Fiodorow i drużyna kobiet w szabli (tu liczymy na start dwóch zawodniczek z AZS Poznań); kwalifikacje lekkoatletów zakończą się dopiero w lipcu br. n W okresie sprawozdawczym rosła liczba reprezentantów kraju i osiąganych

przez nich sukcesów sportowych, międzynarodowych i krajowych; w największym stopniu zauważalne było to w taekwondo. Zawodnicy naszych sekcji środowiskowych odnieśli w minionych latach wiele sukcesów w imprezach krajowych i międzynarodowych, m.in.: n Karol Robak (taekwondo) – brązowy medal ME Seniorów i srebro na Europejskich Igrzyskach w Baku (obydwa w 2015 roku), n Joanna Fiodorow – brązowy medal ME Seniorów (2014), n aż 5 medali (wszystkie lekkoatletów) na Letniej Uniwersjadzie w Gwangju w 2015 r. (Anna Jagaciak-Michalska srebro w dal i brąz w trójskoku, srebro Joanny Fiodorow w młocie, srebro Adama Pawłowskiego i Artura Zaczka za finał i dla Jakuba Adamskiego za eliminacje w sztafecie 4x100 oraz srebro za eliminacje dla Roberta Brylińskiego w sztafecie 4x400 m), n brązowy medal dla Zuzanny Czuryło na MMŚ w klasie RSX (2015) i III miejsce MME w 2014 r., n cztery medale taekwondo na MME: srebro Jagody Ulfig i Karola Robaka oraz brąz Alberta Millerta w 2015, a także srebro Katarzyny Lis w 2014; do tego brąz Alberta Millerta na MŚ Juniorów w 2014, n brąz Malwiny Kopron na MME w 2015 r. (rzut młotem), n setki medali na MP w różnych kategoriach wiekowych. Wiele sukcesów odnieśli też zawodnicy klubów AZS AWF i AZS UAM Poznań. Drugim, obok sportu wyczynowego, zadaniem AZS w naszym środowisku jest działalność wśród studentów uczelni wielkopolskich. Powodem do dumy jest najszerszy w kraju system rozgrywek regionalnych (głównie Akademickie Mistrzostwa Wielkopolski i Mistrzostwa Studentów I Lat). Same tylko AMW zostały zorganizowane w ostatnich latach dwukrotnie w 60 dyscyplinach (rok akademicki 2013/2014 i 2014/2015). Sklasyfikowano w nich 21 uczelni w 2013/2014 i 22 w 2014/2015 oraz 438 (2013/2014) i 431 (2014/2015) zespołów uczelnianych. Organizacja oraz zrzeszone w niej kluby uczelniane od wielu lat należą do najaktywniejszych w kraju organizatorów imprez sportowych w ramach Akademickich Mistrzostw Polski. Ogółem przeprowadzonych zostało w tej kadencji 30 imprez finałowych i półfinałowych: w roku akademickim 2013/2014 – 11, aps nr 04 2016 (335)


w 2014/2015 – 9, a w bieżącym roku akademickim 10 imprez. Największymi imprezami tego typu były zorganizowane trzy razy z rzędu przez nasz Zarząd AMP w Pływaniu. Termy Maltańskie okazały się praktycznie jedynym obiektem w Polsce, który każdorazowo mógł przyjąć niemal tysiąc studentek i studentów z ponad 70 uczelni. Dodatkowo Poznań był po raz pierwszy organizatorem Ogólnopolskiego Finału Igrzysk Studentów Pierwszego Roku (27–29 listopada 2015 r.), a nasi pierwszoroczniacy (również po raz pierwszy) wygrali klasyfikację generalną tej imprezy. Trzecim omawianym aspektem były imprezy międzynarodowe. W upływającej kadencji byliśmy organizatorem Akademickich Mistrzostw Europy w Futsalu Kobiet i Mężczyzn (Poznań, 1–8 sierpnia 2015). Zawody zgromadziły na starcie reprezentantów 29 uczelni z 15 państw – w sumie 352 zawodników i zawodniczek oraz 74 osoby towarzyszące ekipom. Trzy tygodnie później w Collegium Da Vinci odbyło się pierwsze posiedzenie nowego Zarządu OŚ AZS Poznań, gdzie najważniejszym punktem był wybór Prezydium Zarządu. Wybrani zostali: Tomasz Szponder – prezes Ryszard Wryk – wiceprezes ds. organizacyjnych Jacek Muzolf – wiceprezes ds. sportu Wojciech Weiss – wiceprezes ds. upowszechniania kultury fizycznej Kacper Czarnota – wiceprezes ds. promocji Przemysław Strach – członek Henryk Kuligowski – członek Grzegorz Kobus – członek Emilia Ludwikowska – sekretarz

Skład Zarządu OŚ AZS w Poznaniu w kadencji 2016–2018   1. Tomasz Szponder   2. Elżbieta Buszkiewicz-Nowak   3. Kacper Czarnota   4. Dominik Czerkawski   5. Karolina Dopierała   6. Bogusław Frasunkiewicz   7. Karol Hejne   8. Maciej Jakubowski   9. Jarosław Janowski 10. Jacek Jóźwiak 11. Grzegorz Kapitan 12. Michał Klauziński 13. Paweł Leszek Klepka 14. Grzegorz Kobus 15. Henryk Kuligowski 16. Tomasz Łodygowski 17. Antoni Małecki 18. Jacek Muzolf 19. Agnieszka Napieralska 20. Tadeusz Osik 21. Zenon Piątek 22. Janusz Przybylski 23. Zbigniew Rachwalski 24. Robert Sadurski www.azs.pl

25. 26. 27. 28. 29. 30. 31.

Wojciech Skrzypczak Przemysław Strach Łukasz Stypa Piotr Szafarkiewicz Agata Ślusarek Wojciech Weiss Ryszard Wryk

Członkowie Honorowi AZS Poznań (godność nadana 25 kwietnia 2016 r.) MARIA MAJEWSKA – lekkoatletka, jedna z najlepszych wielkopolskich sprinterek przełomu lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Od 1972 r. trenerka sekcji lekkoatletycznej. Wychowawca reprezentantek Polski. MARIA REYSNER-CHMIELEWSKA – koszykarka, czołowa zawodniczka naszego pierwszoligowego zespołu z lat sześćdziesiątych. Kapitan zespołu. Jedna z tych zawodniczek, które kładły podwaliny pod rozwój koszykówki w naszym klubie. ZYGMUNT BURDZIŃSKI – piłkarz ręczny. W latach pięćdziesiątych wielokrotny reprezentant Polski. Od 1954 r. pracownik SWF Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Trener uniwersyteckiego zespołu piłki ręcznej, który wielokrotnie zdobywał mistrzostwo Polski Uniwersytetów. CZESŁAW CYBULSKI – trener lekkiej atletyki związany z naszym klubem nieprzerwanie od 1968 r. Wychowawca całej plejady najlepszych polskich miotaczy, w tym złotego medalisty olimpijskiego Szymona Ziółkowskiego i mistrzyni świata Anity Włodarczyk. Od 2010 r. trener Pawła Fajdka i Joanny Fiodorow. HENRYK GOLIMOWSKI – czołowy tenisista naszego klubu końca lat czterdziestych i pięćdziesiątych minionego stulecia. Od początku lat sześćdziesiątych trener naszej sekcji. Pierwszy trener Wojciecha Fibaka. Wywarł ogromny wpływ na rozwój tego najwybitniejszego zawodnika w historii polskiego tenisa. JANUSZ GRZESZCZUK – lekkoatleta, mistrz Polski w biegu na 800 m (1965) i trzykrotny akademicki mistrz Polski na tym dystansie. Reprezentant kraju. Trener, działacz sportowy. Animator biegów długodystansowych wśród studentów. ANDRZEJ KONIAREK – w AZS Poznań od 1948 r. Trener piłki ręcznej. Wybitny propagator tej dyscypliny sportu w Wielkopolsce. Działacz sportowy. Wiceprezes AZS Poznań w latach 1970–1974. CZESŁAW KONIECZNY – w AZS Poznań od 1949 r. Kierownik sekcji lekkoatletycznej w latach 1949–1971. Jeden ze społecznych budowniczych naszego stadionu przy ul. Pułaskiego. SYLWESTER MAJEWSKI – w AZS Poznań od 1949 r. Lekkoatleta, trener. Inicjator budowy naszej hali lekkoatletycznej przy ul. Pułaskiego. WACŁAW MICHALSKI – w AZS Poznań od 1967 r., koszykarz, działacz społeczny w klubie uczelnianym AZS WSE

i władz środowiskowych. Wieloletni wiceprezes ds. finansowych AZS Poznań. ZYGMUNT PRZYBYLSKI – w AZS Poznań od 1955 r. Lekkoatleta. W latach 1970–1979 wiceprezes AZS Poznań, a w latach 1987–1991 i 1996–1999 prezes. Od 1977 r. członek Komisji Medycznej FISU. MICHAŁ SKALISZ – żeglarz. Wielo­ krotny mistrz Polski w klasie Finn (1963, 1966, 1968) i reprezentant kraju. Członek kadry olimpijskiej w 1964 r. Trener w klasie Laser w latach 2004–2010. JERZY SOLARSKI – lekkoatleta. Jeden z najlepszych naszych sprinterów w latach pięćdziesiątych. Wielokrotny medalista mistrzostw Polski w sztafecie 4x100 m. Akademicki mistrz Polski w biegach na 100 m i 200 m w latach 1955–1956. STANISŁAW SZAFARKIEWICZ – w AZS Poznań od 1950 r. Trener naszych koszykarzy. Wychowawca wielu reprezentantów Polski, w tym olimpijczyka z 1968 r. Grzegorza Korcza. Ma wyjątkowe osiągnięcia w szkoleniu młodzieży. Trener wychowawca. ZYGMUNT SZYFTER – w AZS Poznań od 1946 r. Żeglarz, sternik morski, sędzia regatowy i komandor naszej sekcji. Czynny we władzach AZS Poznań w latach 1951–1992. Inicjator budowy jachtu pełnomorskiego dla środowiska akademickiego Poznania. LESZEK TYLKOWSKI – szermierz. Trener. Wychował liczne grono czołowych polskich szablistów i szablistek, w tym trzykrotnego olimpijczyka Norberta Jaskota i olimpijkę Bognę Jóźwiak. ANDRZEJ TYLOCH – z AZS Poznań związany od lat sześćdziesiątych. Wieloletni kierownik sekcji koszykówki mężczyzn. Współtwórca jej największych sukcesów. Najbliższy współpracownik trenera Stanisława Szafarkiewicza. STEFAN ŻYNDA – w AZS Poznań od 1950 r. Koszykarz. Wieloletni prezes Klubu Uczelnianego AZS-UAM i władz środowiskowych AZS Poznań. Tekst KCz Foto AZS Poznań


Kadencja AZS

dokończenie ze s. 5

8

Uniwersjady roku 2015 miały w efekcie trzy odsłony. Najpierw rywalizacja w sportach zimowych zaczęła się w słowackim Strbskim Pleso, by po kilku dniach z konkurencjami alpejskimi, łyżwiarskimi i snowboardowymi przenieść się do hiszpańskiej Granady. Polscy reprezentanci zdobyli 10 medali, a specjalista kombinacji norweskiej Adam Cieślar z dwoma złotymi medalami wszedł do grupy liderów tych zmagań. Letnia Uniwersjada gościła tym razem w Gwangju w Korei Południowej, polskim zawodnikom przypadło w dorobku 18 medali, każdy zdobyty po wspaniałej walce. Do historii przeszedł na pewno lekkoatleta Paweł Fajdek, zdobył swój 3 złoty medal uniwersjadowy w rzucie młotem i zapowiedział, że to jeszcze nie koniec. 

11

Akademickie Mistrzostwa Polski nadal są najważniejszą imprezą dla budowania uczelnianego AZS. Największe uczelnie rywalizują w punktacji generalnej, widoczna jest też postępująca specjalizacja w poszczególnych dyscyplinach. Niezmiennie od lat w wielu dyscyplinach sportu zawody rozgrywane są na bardzo wysokim poziomie, o medale rywalizują reprezentanci kraju z pasjonatami sportu. Przez system eliminacji i rozgrywek finałowych przewija się ponad 20 tysięcy uczestników. 

9

Z wielką satysfakcją trzeba odnotować utrzymanie stanu posiadania klubów AZS w rozgrywkach ligowych w grach zespołowych. Ten poziom to blisko100 drużyn na trzech najwyższych poziomach rozgrywek. Wśród liderów tej rywalizacji trzeba wskazać: mistrzynie Polski w futsalu kobiet AZS UAM Poznań, zdobywczynie Pucharu Polski koszykarki AZS UMCS Lublin, trzy drużyny w piłkarskiej ekstraklasie kobiet (Wrocław, Wałbrzych, Biała Podlaska), dwa zespoły w ekstraklasie piłki ręcznej kobiet (Gdańsk, Koszalin). 

12

Mimo wielu sportowych niespodzianek, zaskakujących rezultatów – w generalnej punktacji uczelni niewiele zmieniło się w ciągu tych dwóch lat. Uniwersytet Warszawski wrócił na pierwsze miejsce w roku akademickim 2014/2015, by rok później ustąpić o 1 punkt Akademii Górniczo-Hutniczej z Krakowa. W punktacji medalowej na czele AWF Katowice. 

10

AZS ma też swoich reprezentantów w profesjonalnych ligach, nadal w naszych barwach grają koszykarze AZS Koszalin, siatkarze AZS Olsztyn, AZS Częstochowa, AZS Politechniki Warszawskiej. 

13

IGRZYSKA STUDENTÓW I ROKU weszły na stałe do kalendarza imprez dla klubów uczelnianych AZS. Kolejne finały rozegrano w Warszawie i Poznaniu, frekwencja w obu imprezach podobna: na poziomie 500–600 uczestników. Cieszy, że pomysł tej rywalizacji przyjął się w środowisku krakowskim, poznańskim, lubelskim, warszawskim, gdańskim, opolskim, łódzkim.  aps nr 04 2016 (335)


14

Dzięki inspiracjom płynącym ze współpracy z partnerami w europejskim programie EDIS w 2015 r. podjęto skuteczne działania, w roku akademickim 2015/2016 uruchomiono rywalizację w ramach Akademickich Mistrzostw Polski osób niepełnosprawnych. Do końca maja 2016 zawody rozegrano w bowlingu (Politechnika Częstochowska) i pływaniu (UAM Poznań). Powołanie przez Zarząd Główny Komisji ds. sportu osób niepełnosprawnych pomogło uruchomić wiele inicjatyw, także w zakresie programowania tej działalności. 

15

Prestiżowym wydarzeniem kończącym roczny cykl Akademickich Mistrzostw Polski stała się GALA SPORTU AKADEMICKIEGO zorganizowana w 2014 roku w Katowicach, a w 2015 w Łodzi. W obecności władz państwowych, licznych przedstawicieli uczelnianych władz, trenerów, studentów i zarządu Akademickiego Związku Sportowego w uroczysty sposób nagrodzono zarówno zwycięzców klasyfikacji AMP, jak i medalistów światowej rywalizacji w sporcie akademickim. 

17

W wyniku działalności gospodarczej prowadzonej na bazie majątku będącego w gestii Zarządu uzyskany został przychód pozwalający na stabilną działalność. Podniesieniu efektywności gospodarowania służyły działania inwestycyjne. W Ośrodku w Wilkasach w 2015 r. oddano do użytkowania po całkowitej modernizacji tawernę „Rozbitek”, której atrakcją stały się zarówno koncerty muzyczne, jak i zyskująca aprobatę oferta gastronomiczna. Dla Ośrodka w Gdańsku Górkach Zachodnich sukcesem było zakończenie prac remontowych pozwalających na stworzenie w oparciu o istniejący obiekt zaplecza dla specjalistycznej rehabilitacji. 

16

Zwieńczeniem wielu działań na forum europejskiego sportu akademickiego było zorganizowanie w kwietniu we Wrocławiu Walnego Zgromadzenia EUSA, któremu towarzyszyło Forum dyskusyjne i Gala. Planowany program został zrealizowany, a pochlebne opinie uczestników i liczne nagrody honorujące osiągnięcia Polski dopełniły satysfakcję. 

18

Stypendystami AZS w roku akademickim 2014/2015 byli: Karolina Chrapek, Katarzyna Kędziora, Filip Wypych, Karolina Pieńkowska, Robert Sobera, Joshua Drojetzki, Paweł Słowiok, a w trwającym jeszcze roku akademickim 2015/2016: Weronika Biela, Joanna Linkiewicz, Patryk Gluza, Martyna Komisarczyk (Wątora), Szczepan Kupczak, Jagoda Ulfig, Joanna Zachoszcz, Klaudia Buczek. 

www.azs.pl


e i k s a w l t s o o z r t p s i M o e i k k c i l wwiieelkopolskie AWkiaedlekmopolski Kolejne bilety do Rio kupione Już tylko dwa miesiące pozostały do Igrzysk Olimpijskich w Brazylii. Trwa zawzięta walka o kwalifikacje olimpijskie, a my dalej odliczamy: 6 – Joanna Fiodorow (rzut młotem), 7 – Malwina Kopron (rzut młotem), 8 – … . Trochę startów jeszcze przed nami i trzymamy kciuki za każdego! Rekord z Londynu jest poważnie zagrożony. A za nami Walne Zebranie AZS Poznań, w Zarządzie jak i w Prezydium pojawiły się nowe twarze, plany na przyszłość zostały rozpisane, a sama Organizacja jest coraz bliżej swojej setnej rocznicy. Powoli zaczynamy się zastanawiać, jak to wydarzenie uczcić, a przede wszystkim docenić sportowców i działaczy, którzy budowali i budują AZS Poznań. Powoli kończy się rok akademicki, finiszujemy z AMW, poznańskie uczelnie dzielnie walczą w AMP (Politechnika, musisz!) i pozostaną tylko przygotowania do AMŚ, tak że w tym roku wakacji nie ma. KCz

Wydanie Wielkopolskie

Redakcja: Kacper Czarnota e-mail: kacper.czarnota@azs.pl

ortowych pod względem liczby sp ym fit ob zo rd ba em Maj był miesiąc z Wielkopolski aniu. W maju studenci zn Po w ich ick em ad ykówki ak imprez ach, zaczynając od kosz lin yp sc dy h yc żn ró 16 bilard czy dart. rywalizowali w takich sportach jak pool na c zą ńc ko a ki, ów tk czy sia

Z

acięta walka toczyła się pomiędzy czołowymi zespołami lig akademickich w koszykówce, siatkówce i piłce nożnej. W tym roku Akademia Wychowania Fizycznego była bliska wygrania ligi akademickiej w koszykówce mężczyzn, ale Politechnika Poznańska w drugiej rundzie nie pozwoliła sobie na potknięcia z początku sezonu i obroniła tytuł mistrza Wielkopolski. Siatkówka kobiet to jak na razie nieprzerwana passa zwycięstw Wyższej Szkoły Pedagogiki i Administracji. Liga piłki nożnej to również zdecydowane zwycięstwo AWF (żadnej porażki). W czerwcu czekają nas jeszcze zmagania w jeździectwie, trójboju siłowym, tenisie i żeglarstwie, które na szczęście po kilku latach przerwy wraca do naszego kalendarza. Klasyfikacja generalna Akademickich Mistrzostw Wielkopolski powoli robi się jasna: na czele Politechnika Poznańska z przewagą ponad 40 punktów nad Wyższą Szkołą Pedagogiki i Administracji. Na trzecim miejscu Uniwersytet im. Adama Mickiewicza, a tuż za nimi Uniwersytet Ekonomiczny. Piąte miejsce przypada aktualnie Uniwersytetowi Przyrodniczemu, który ma niewielką przewagę nad Akademią Wychowania Fizycznego. Na siódmej pozycji plasuje się Uniwersytet Medyczny, który może być pewny tego miejsca, ponieważ ma ponad 130 punktów przewagi nad Wyższą Szkołą Bankową. Do pierwszej 10 jako jedyna Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa z Wielkopolski wchodzi PWSZ Piła,

która ma tylko 3 punkty przewagi nad zajmującą dziesiąte miejsce Wyższą Szkołą Logistyki. W klasyfikacji medalowej dominuje Politechnika Poznańska, która w tym roku nie odpuściła ani jednego startu w imprezach organizowanych przez AZS Poznań. Uniwersytet im. Adama Mickiewicza najprawdopodobniej zajmie w tej klasyfikacji drugie miejsce, a do trzeciego miejsca aspiruje Uniwersytet Ekonomiczny. Mówiąc o AMW trzeba również powiedzieć o lidze piłki nożnej kobiet, w której wystartowało 7 zespołów! Nigdy wcześniej nie było rozgrywek w ramach tej dyscypliny, co jak się okazało – było błędem. Mamy nadzieję, że inne środowiska pójdą w nasze ślady i zaproponują u siebie tę dyscyplinę. Szczerze mówiąc po cichu liczymy, że piłka nożna kobiet już niedługo pojawi się w kalendarzu AMP obok piłki nożnej mężczyzn. Tekst Tobiasz Nowacki Foto AZS Poznań

aps nr 04 2016 (335)


Na fininiseuzchuronnie zbliża się do końca. Nie inaczej jest

a pozoSezon w AZS-ie ickich Mistrzostw Śląsk em ad Ak h ac m ra w – ze w naszej lid scypliny. stały do rozegrania 3 dy

T

egoroczna edycja należała do jednej z najliczniejszych. Udało się zorganizować mistrzostwa w 45 dyscyplinach, łącznie to ok. 200 zawodów w ciągu roku. Na początku sezonu udział w cyklu zadeklarowało 20 uczelni (niestety nie wszystkim udało się wystartować). Jak zdążyliśmy się już przyzwyczaić, także i tym razem prym wiodła Politechnika Śląska, która na podium stawała 35 razy (wygrywając 12 dyscyplin). Sukces tej uczelni jest wypadkową udziału we wszystkich organizowanych mistrzostwach oraz oczywiście znakomitych wyników. Zaskoczeniem może wydawać się natomiast dopiero 3. miejsce Akademii Wychowania Fizycznego (ta pozycja może ulec jeszcze zmianie, gdyż czwarty obecnie Uniwersytet Ekonomiczny traci do AWF jedynie 7 punktów). Katowicka AWF stawia mocno na sport wyczynowy i niestety rozgrywki akademickie w hierarchii wartości tej uczelni nie stoją zbyt wysoko. W tym roku może okazać się, że AWF straci także pierwsze miejsce w klasyfikacji medalowej – w tej chwili po 12 złotych krążków mają AWF i Politechnika. Cieszy dobra postawa Uniwersytetów Śląskiego i Ekonomicznego, które do tej pory były tylko tłem dla rywalizujących o najwyższe laury AWF i Politechniki. Po latach hegemonii tych uczelni UŚ i UE liczą się w walce nie tylko o trzecie miejsce na podium, ale i o największy puchar. 5. miejsce w klasyfikacji generalnej Akademickich Mistrzostw Śląska chyba od zawsze zarezerwowane jest dla Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. „Lekarze” cokolwiek by robili – na koniec sezonu lądują na 5. pozycji. Komentatorzy sportowi chórem rzekliby, że to równa forma, a ja myślę, że to trochę gnuśność. www.azs.pl

Najciekawszy i najbardziej zacięty pojedynek w mijającym roku akademickim dotyczył jednak lokaty 6! Walka o tę pozycję trwa w zasadzie do tej pory, a o rywalizacji Wyższej Szkoły Biznesu z Wyższą Szkołą Zarządzania Ochroną Pracy krążą już w środowisku legendy (nie przypuszczacie nawet, jakie emocje towarzyszą ich zmaganiom). Wygląda na to, że ostatecznie to WSZOP uplasuje się o pozycję wyżej od WSB z Dąbrowy Górniczej, tym samym zdobędzie 1. miejsce w klasyfikacji uczelni niepublicznych, którą w ramach AMŚl wyodrębniamy. Będzie to wielki sukces podopiecznych kol. Tadeusza Wohna – od początku istnienia klubu AZS WSZOP uczelnia nie była sklasyfikowana tak wysoko. Organizacja takiej liczby zawodów każdego roku wymaga od nas wielu przygotowań, ciężkiej pracy i niespożytych pokładów energii. Nad wszystkim czuwa przez cały długi sezon biuro Organizacji Środowiskowej AZS z kol. Ryszardem Borysem – pierwszym i ostatnim elementem tej organizacyjnej układanki, którą są AMS-ie. Ale całe to przedsięwzięcie, jakim jest cykl Akademickich Mistrzostw Śląska, nie miałoby prawa bytu bez udziału naszych klubów AZS, zaprzyjaźnionych trenerów, wuefistów śląskich uczelni i zaangażowanych studentów. To oni poświęcają AZS-owi większą część weekendów w roku, oddają zawodom swój cenny czas, nierzadko także nerwy. W tym miejscu na zakończenie sezonu wszystkim oddanym działaczom AZS-u (nie tylko tego na Śląsku) składam wielkie podziękowania. Największy (choć jedynie słowny) puchar przekazuję w Wasze ręce! Tekst Katarzyna Karpińska-Szemes Foto AZS Katowice

śśl ląą sks iekie To dopiero początek W Akademickim Związku Sportowym sezon może się kończy, ale w najbliższym czasie czekają nas naprawdę wielkie imprezy. Sportowy rozkład jazdy na wakacje zapowiada się niezwykle ciekawie. Pierwsze emocje już od 10 czerwca (i nie mówię tu o Zjeździe AZS), kiedy rozpoczynają się Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej. Przed nami jeszcze Akademickie Mistrzostwa Świata – Polacy w tych rozgrywkach radzą sobie wyśmienicie, więc i w tym roku czekamy na worek z medalami. Ale to, na co wszyscy w AZS ostrzymy sobie zęby, to Letnie Igrzyska Olimpijskie. Na hasło Rio każdemu azetesiakowi skrzą się oczy. Te wakacje zatem zapowiadają się dla nas bardzo pracowicie – przez ponad dwa tygodnie będziemy śledzić zmagania naszych zawodników i trzymać kciuki za jak najlepsze starty. Do Brazylii poleci silna reprezentacja – zarówno Polski, jak i AZS-u (w tym momencie kolejną kwalifikację wywalczyli nasi siatkarze). Mijająca olimpiada była dla polskiego sportu wyjątkowo pomyślna, teraz tylko pozostaje te sukcesy przypieczętować. Głęboko wierzę, że w sierpniu będziemy cieszyć się z kolejnego rekordu medali olimpijskich. Wielkie święto sportu! I oby żadna polityka, nie zabrała nam naszej radości. KK-S

Wydanie Śląskie Redakcja: Katarzyna Karpińska-Szemes e-mail: katarzyna.szemes@azs.pl


o k s w a o j k s w u kkuja skie -pomor

Niech więcej nas łączy, niż dzieli Stowarzyszenie to zorganizowana grupa ludzi, powstająca po to, by wspólnie wspierać konkretne interesy. Jakich interesów broni zatem nasze stowarzyszenie? Akademicki Związek Sportowy działa nieprzerwanie od ponad wieku. Mając swój początek w Krakowie, rozprzestrzenił się na wszystkie krajowe ośrodki akademickie. Dzięki bogatej historii, odporności politycznej oraz wiary w swój cel jest najliczniejszą organizacją studencką w Polsce. Akademicki Związek Sportowy to przede wszystkim ludzie. Składamy się z ponad 40 tysięcy członków. Zrzeszamy miłośników sportu, pasjonatów sportowej atmosfery, ale również wybitnych sportowców. Łączy nas wspólny statut, biało-zielona flaga oraz gryf. Jednak pomimo ponad wiekowej tradycji, cech wspólnych i wiary w sens naszych działań, jak każde stowarzyszenie opierające się na ludziach coraz częściej wiele nas dzieli. Czy warto zatem dzielić sport? Stawiać na szali dobro płynące z szeroko rozumianej kultury fizycznej? Czy warto kłócić się o zastosowane rozwiązania, składy zarządu, aż wreszcie władzę? Przecież łączy nas sport. Łączą nas sportowe emocje. Chociaż często z innej perspektywy, winniśmy patrzeć w jednym kierunku. Kierunku upowszechniania naszych działań, kierunku ulepszania stanu zastanego, aż wreszcie nieodpartej chęci wspólnego działania na rzecz dobra ogółu – dobra Akademickiego Związku Sportowego. Pamiętajmy o tym co dobre w dobie nadchodzącego XXVI Zjazdu Akademickiego Związku Sportowego. Anna Błaszkowska PS. Stowarzyszenie szanuje potrzeby i przekonania członków. Członkostwa nie uzyskuje się w ramach urodzenia, jest ono dane.

Wydanie Kujawsko-Pomorskie Redakcja: Anna Błaszkowska e-mail: blaszkowska.ann@gmail.com

ostwa z r t s i M   e i k c i m e d a k A Pomorzaem ickiieg oKZwuiązjkuaSpwortowego w Wojewódz-

. Oprócz Środowisko Akad w sobie bogatą historię si no im sk or m Po osk twie Kujaw kwalifikowanego, dystu or sp m zio po ki so wy e na poreprezentującego tu studenckiego. Właśni or sp zą ba ą ok er sz y ponujem ickie Mistrzonckiej powstały Akadem de stu ji ac liz wa ry y eb trz stwa Pomorza i Kujaw.

O

prócz głównego powodu, jakim jest możliwość eliminacji do rozgrywek centralnych, mistrzostwa te są miejscem spotkań społeczności akademickiej z wielu ośrodków – w tym Torunia, Bydgoszczy i Włocławka. Zbliżamy się do wielkiego podsumowania rywalizacji sportowej. Z 26 AMPiK w Jeździectwie, foto M. Karpiński zaplanowanych dyscyplin sportowych odbyło się aż 21. W nadcho- w Jeździectwie studentki UTP Byddzącej perspektywie studenci zmierzą goszcz, jak i zaszczytnym trzecim miejsię w takich dyscyplinach jak ergometr scem w typie uniwersytetów studenta UMK Toruń. wioślarski i wioślarstwo. Kolejnym wielkim osiągnięciem naOśrodkami sportowymi biorącymi czynny udział w rozgrywkach środo- szych zawodników były zdobyte medale wiskowych były uczelnie bydgoskie – na Akademickich Mistrzostwach Polski UKW Bydgoszcz, UTP Bydgoszcz, WSG w Judo przez zawodników UMK Toruń, Bydgoszcz, CM UMK Bydgoszcz, czy dające im możliwość startu w Akadeteż KSW Włocławek, jak i toruńskie – mickich Mistrzostwach Europy. Tegoroczny sezon rozgrywek wygrał WSB Toruń, UMK Toruń. Należy zauważyć, że w ramach Aka- Uniwersytet Mikołaja Kopernika Todemickich Mistrzostw Pomorza i Kujaw ruń, na drugim miejscu uplasowała się zostały zorganizowane takie imprezy Wyższa Szkoła Gospodarki Bydgoszcz, sportowe jak szachy, które w historii na- natomiast najniższe miejsce na podium szego środowiska zostały troszkę zapo- zajął Uniwersytet Kazimierza Wielkiemniane. W tegorocznych rozgrywkach go Bydgoszcz. tej dyscypliny wygrali studenci UMK Akademicki Związek Sportowy OrToruń, drugie miejsce zajęli studen- ganizacja Środowiskowa Wojewódzci UKW Bydgoszcz, a trzecie miejsce twa Kujawsko-Pomorskiego to jeden przypadło studentom WSG Bydgoszcz. z mniejszych ośrodków sportowych. NaZ tegorocznych rozgrywek na- sza baza członków sięga w tym roku leży również wyróżnić organizację akademickich liczby rzędu 1070 osób. przez UTP Bydgoszcz Akademickich Z perspektywy innych ośrodków sporMistrzostw Pomorza i Kujaw w Jeź- towych jest to liczba dość niska. Nadziectwie. Oprócz wysokiego poziomu leży jednak zauważyć, że pomimo tak sportowego i miłej atmosfery możemy skromnego zaplecza członków jestesię również pochwalić złotym meda- śmy w stanie zorganizować rozgrywki lem Akademickich Mistrzostw Polski sportowe w 26 dyscyplinach. Jesteśmy małym, jednak ciągle rozwijającym się środowiskiem. Nowa, młoda władza wyznacza najnowsze trendy, ujednolica strukturę środowiskową, wprowadza ulepszenia organizacyjno-metodyczne. Choć zmiany same w sobie często niosą za sobą niezrozumienie i pewne opory, w nadchodzącej perspektywie pozwolą nam, środowisku województwa kujawsko-pomorskiego, rywalizować z najlepszymi ośrodkami Zawodnicy AMPiK w Siatkówce Plażowej, foto akademickiego sportu w kraju. AB AZS UMK Toruń aps nr 04 2016 (335)


m Tenis na najwyższy poziomiickeich Mistrzostw Polski w Tenisie Kobiet

Półfinał C Akadem blinie na ł przeprowadzony w Lu sta zo y ór kt n, yz cz ęż 2 M i nisowego w dniach 20–2 Te u ub Kl o ieg lsk be Lu kortach zelni. Awans studenci krakowskich uc i kramaja br., zdominowali lczyło aż siedem uczeln wa wy P AM wy ało fin na turniej kowskich!

W

pierwszej czwórce u kobiet królowały kolejno studentki: Akademii Górniczo-Hutniczej, Uniwersytetu Jagiellońskiego, Politechniki Krakowskiej i Akademii Wychowania Fizycznego. Natomiast u mężczyzn wygrała Politechnika Rzeszowska przed AGH Kraków, Politechniką Krakowską i UJ Kraków. Zawody stały na bardzo wysokim poziomie, o którym opowiadał kol. Ksawery Zaborski. Mecze bardzo ciekawe. U mężczyzn na najwyższym poziomie. Natomiast u kobiet nie dość, że na wysokim poziomie, to jeszcze miłe dla oka. Cieszymy się, że mogliśmy gościć studentów z kilku województw na naszym obiekcie. Po raz pierwszy w Lublinie – mam nadzieję, że nie ostatni. Muszę pochwalić współpracę z AZS-em Lublin, z organizatorami dobrze dogadywaliśmy się i udało się wszystko sprawnie przeprowadzić. Pogoda dopisała, co miało niebagatelne znaczenie (przyp. red.: kobiety grały na trzech kortach otwartych). Oprócz tego z krótkich rozmów, które udało mi się przeprowadzić z zawodnikami, naprawdę im się podobało. Dobrze się ułożyło, że akurat były Kozienalia w Lublinie – oprócz tenisa mieli zapewnioną również rozrywkę – relacjonował Ksawery Zaborski. Jeśli chodzi o lubelskie uczelnie, to najlepiej zaprezentował się UMCS Lublin, który o mężczyzn został sklasyfiko-

wany na szóstym miejscu, a u kobiet na ósmym miejscu. Uniwersytet Medyczny Lublin zajmował miejsca: ósme u mężczyzn i dziewiąte u kobiet, a Politechnika Lubelska: dziewiąte wśród mężczyzn i dziesiąte u kobiet. Ostatni nasz reprezentant – Uniwersytet Przyrodniczy zajął ostatecznie jedenaste miejsce w turnieju mężczyzn. Tekst Piotr Rejmer Foto AZS Lublin

lebelski

lubelskie

Moc atrakcji Każdy ma swoją ulubioną porę roku, jedni lubią jesień, inni zimę. Dla mnie najbliższa jest wiosna, a w szczególności maj. Przyroda budzi się do życia, dzień się wydłuża. Czuję przypływ nowej energii. Tę energię zawsze chcę dobrze wykorzystać. W tym roku maj minął szybko, ponieważ kończyliśmy rozgrywki ligi środowiskowej w Lublinie i organizowaliśmy Akademickie Mistrzostwa Polski. Dwa Finały AMP w Koszykówce Kobiet i Mężczyzn w ciągu jednego weekendu, a tydzień później Półfinał AMP w Tenisie Kobiet i Mężczyzn. Wszystkie ręce na pokład! – hasło dobrze znane, a zarazem znaczące – towarzyszyło nam przez te kilkanaście dni. Szybki podział obowiązków i każdy zakasał rękawy do pracy. Poziom organizacji turniejów AMP ciągle rośnie. Kilka tygodni temu udane zawody w piłce ręcznej zorganizowano w Kielcach. W Lublinie ciągle stawiamy na rozwój szukając nowych pomysłów i atrakcji. Dla koszykarek i koszykarzy przygotowaliśmy zamkniętą imprezę integracyjną, na której wystąpiła specjalnie dla nich gwiazda polskiego hip-hopu – OSTR. Do dyspozycji AMP-owiczów była również fotobudka. Można było wciąć udział w zawodach paintballowych oraz skorzystać z usług maserów Klubu AZS UMCS. Wszystkie atrakcje zostały przygotowane po to, by każdy uczestnik oprócz trudnych spotkań i ciężkiej pracy miał możliwość zregenerować się i odprężyć. Dla oczekujących na swój mecz tenisistów została udostępniona sala klubowa, w której do dyspozycji była konsola Xbox. Pojedynek w FIFĘ na rozluźnienie, czemu nie? – małe, a jednak cieszy. Pomysłów na pewno nam nie zabraknie, zapraszamy za rok na AMP-y do Lublina. PR

Wydanie Lubelskie Redakcja: Piotr Rejmer e-mail: piotr.rejmer@azs.pl www.azs.pl


e y To! i m a M k z d ó e i ł łódzk QUO VADIS, AZS-ie? Kampania wyborcza, nowe-stare władze, podsumowanie minionej kadencji i początek kolejnej to zawsze dobry moment na refleksję i snucie dalszych planów. Rozliczamy się ze zrealizowanych zadań i stawiamy przed sobą następne wyzwania. Kontynuować strategię z ostatnich lat czy oddzielić grubą kreską lata minione i zacząć od nowa? Zaryzykować i skusić się obiecującym perspektywom na horyzoncie czy postawić na spokojny rozwój metodą małych kroków? Ewolucja czy rewolucja? To typowe dylematy, przed którymi stają działacze AZS w swoich jednostkach. Nie sposób jednak odnieść wrażenie, że niekiedy zamiast skupiać się na długofalowych celach, planach rozwoju własnego i Akademickiego Związku Sportowego jako stowarzyszenia zatracamy się w absorbujących czas i energię sporach. Zamiast budować, burzymy. Albo budujemy. Mity nie do zburzenia. A przecież każdemu z nas, członkowi AZS, powinien przyświecać jeden cel – działalność na rzecz sportu akademickiego, naszej społeczności, w której i dla której funkcjonujemy na co dzień. Nazwijcie mnie idealistką, w tym momencie zapewne nią jestem. Chcę wierzyć, że nie przez przypadek jesteśmy zbiorowością nie tylko w sensie formalno-prawnym, ale przede wszystkim jako członkowie podzielający podobne zasady i wartości. Na tym powinna polegać wyjątkowość wspólnoty, jaką razem tworzymy w kilkadziesiąt tysięcy osób w całym kraju przynależących do naszego Związku. A jeśli pozostajemy zbiorowością jedynie na papierze, nie pozostaje nic innego jak zastanowić się – quo vadis, AZS-ie? AL

Wydanie Łódzkie Redakcja: Aleksandra Leszczyńska Mateusz Kacprzykowski e-mail: a.leszczynska@azs.pl

ie z Uniwerka lat, od kiedy wspóln kil lę wi ch tę na ał ek cz ojekt AZS Łódź ką rozpoczął wspólny pr dz Łó ką ni ch te oli i P ndra Urbańsytetem Łódzkim AZS UŁ PŁ Łódź. Aleksa ia an yw pł ji kc se e ni ze . – prowad na tę chwilę całą karierę ali ek cz h yc yp W ip Fil i czyk-Olejarczyk

21

maja 2016 – to właśnie tego nieco słabsze występy w zawodach Grand dnia spełniło się największe Prix nie stanowią powodu do niepokoju. sportowe marzenie Oli. W eli- Kiedy przychodzi do najważniejszych wyminacyjnym wyścigu na 50 m stylem do- ścigów, na Filipa zawsze można stawiać. wolnym na Mistrzostwach Europy w LonNie inaczej było z uzyskaniem kwalifikadynie reprezentantka naszego klubu zajęła cji olimpijskiej, chociaż takiego scenariusza drugie miejsce w swojej serii z wynikiem nie napisałby chyba nikt. Pierwsze szan25,10 s. To oznaczało tylko jedno – wy- se na minimum do Rio Filip miał podczas pełnienie wskaźnika na Igrzyska Olimpij- Mistrzostw Europy w Londynie. W wyścigu skie do Rio de Janeiro! Reprezentantka eliminacyjnym na swoim koronnym dystanAZS Łódź potwierdziła znakomitą formę sie wyrównał rekord życiowy – 22,42 s. tydzień później w Szczecinie zostając mi- W półfinale poprawił jeszcze ten rezultat strzynią Polski z drugim w karierze wy- – 22,39 s, ale nie wystarczył on do awannikiem, o zaledwie 0,02 s gorszym od jej su do finału. Do minimum olimpijskiego rekordu Polski – 25,03 s. wciąż brakowało 0,12 s. Niespełna tydzień Jedna z najlepszych – jeśli nie najlepsza później w eliminacjach podczas Głównych – z pływaczek ostatnich lat w Polsce może Mistrzostw Polski popłynął 22,43 s. 27 maja poszczycić się wieloma sukcesami. W swoim 2016. Kilkanaście minut przed godziną 18. dorobku ma medale mistrzostw świata i mistrzostw Europy na krótkiej pływalni, finały światowych i europejskich imprez na długiej pływalni, kilkadziesiąt rekordów Polski, ponad sto medali mistrzostw Polski. W imponującej kolekcji podopiecznej Bartosza Olejarczyka brakowało tylko jednego. Wymarzonego startu w igrzyskach olimpijskich. Ola wraz z trenerem pokazała, że w sporcie niemożliwe nie istnieje. Podejmując niełatwe Od lewej: Marcin Babuchowski, Maksymilian Zgierski, Filip decyzje, dotyczące przygotowań Wypych, Aleksandra Urbańczyk-Olejarczyk i trener Bartosz poza kadrą, zaryzykowali wiele. Olejarczyk Przy wsparciu Urzędu Miasta Łodzi, łódzkich uczelni i klubu udowodnili wielki finał 50 m stylem dowolnym. Waljednak, że marzenia się spełniają, że za- ka o medale, walka o marzenia. Wszystko wsze warto w nie wierzyć i o nie walczyć. rozgrywa się w mgnieniu oka. Zwycięża Do Aten, Pekinu, Londynu brakowało za faworyt – Konrad Czerniak, który łamie każdym razem kilku, kilkunastu setnych se- barierę 22 sekund. Za jego plecami toczy kundy. Tym razem pierwsza szansa została się pasjonująca rywalizacja o kolejne miejwykorzystana. Rio czeka. I znając zarówno sca. Okazuje się, że Filip wraz z Pawłem Olę, jak i Bartka, na kwalifikacji olimpij- Juraszkiem dotykają ściany w tym samym skiej nie kończą się ich sportowe ambicje. momencie! Na tablicy świetlnej wyświetla Nieco dłuższa była droga o kwalifika- się rezultat obu srebrnych medalistów – cję do Rio Filipa Wypycha. Podopieczny 22,13 s! Rekord życiowy naszego pływaka trenera Marcina Babuchowskiego może i minimum na igrzyska olimpijskie! poszczycić się wieloma startami na imDo czterech razy sztuka. Filip miał czteprezach międzynarodowych. Z sukcesami ry szanse i ostatnią z nich w niezwykle reprezentował Polskę na Letnich Uniwer- dramatycznych okolicznościach wykorzysjadach w Shenzen, Kazaniu i Gwangju. stał. Udowodnił sobie i wszystkim niedoJego osiągnięcia zostały docenione także wiarkom, że jego zapowiedzi o minimum w Akademickim Związku Sportowym – olimpijskim to nie mrzonki. Pokazał, że w 2015 roku Filip był stypendystą AXA- warto stawiać na swoim i iść własną drogą, -AZS. Pływak AZS Łódź wiele lat temu na nawet jeśli podejmowane decyzje nie zadobre zadomowił się w polskiej czołówce wsze spotykają się z aprobatą środowiska. Sport – jak życie – pisze różne historie. i wyspecjalizował w królewskim dystansie 50 m stylem dowolnym, na którym w ostat- Historie Oli Urbańczyk i Filipa Wypycha nich latach wygrywał podczas krajowych zawsze będą przykładem wiary, wytrwałomistrzostw na krótkiej pływalni z samym ści, ciężkiej pracy i konsekwentnego dążeKonradem Czerniakiem. Filipowi nie moż- nia do realizacji założonych celów. na odmówić jednego – w decydujących moTekst Aleksandra Leszczyńska mentach sezonu nigdy nie zawodzi. Nawet Foto AZS Łódź aps nr 04 2016 (335)


[wspomnienie]

Leszek Dorosz (1932–2016)

L

eszek Dorosz – współtwórca powojennej siatkówki w Lidzbarku Warmińskim i twórca potęgi siatkówki w AZS Olsztyn. Urodził się 27 września 1932 r. w Białej Podlaskiej. W 1945 r. osiedlił się w Lidzbarku Warmińskim. W trakcie nauki w Liceum Ogólnokształcącym był jednym z założy­cieli klubu MKS Sztubak. Udzielał się jako zawodnik i trener drużyny siatkówki. Przejawiał duże predyspozycje organiza­cyjno-szkoleniowe, o czym świadczyły wyniki ze­społu siatkarzy klubu. Po wygraniu mistrzostw miasta, w 1951 r. tenże klub dotarł do finału Mistrzostw Szkolnych Klubów Sportowych województwa olsztyńskiego, gdzie w meczu finałowym uległ zespołowi Świt Kętrzyn po zaciętej i wyrów­nanej walce. W tym samym roku dużym osiągnięciem było reprezentowanie województwa olsztyńskiego w zawodach strefowych w Sopocie, gdzie MKS Sztubak dotarł do finału, zajmując drugie miejsce za reprezentacją Gdańska. Ten sukces zakwalifikował zespół Leszka Dorosza do drugiej edycji ogólnopolskich igrzysk w Warszawie, w których uplasował się na czwartym miejscu. Sukces był tym bardziej cenny, że drużyna składała się tylko z uczniów Liceum Ogólnokształcącego w Lidzbarku Warmińskim, a pozostałe zespoły były reprezentacjami wojewódzkimi. W 1951 r. po maturze Leszek Dorosz podjął pracę w miejscowym Liceum Rolniczo-Łąkarskim w charakterze nauczyciela historii, geografii i wychowania fizycznego. W tym samym roku założył Klub Ogniwo, w którym grali byli zawodni­ cy MKS Sztubak. Praca Leszka Dorosza przynosiła sukcesy. Pod jego kierownictwem Klub Ogniwo zdobył

tytuł mistrza okręgu w Zimowym Pucharze Polski – Lidzbark Warmiński w tym czasie był silnym ośrodkiem w siatkówce. Pierwszy kontakt Leszka Dorosza z AZS Olsztyn miał miejsce już w 1951 r. w Lidzbarku Warmińskim z okazji towarzyskiego meczu Ogniwo kontra AZS Olsztyn, w którym po zaciętym spotkaniu zwyciężyli studenci z Kortowa 2:0. W 2012 r. Leszek Dorosz otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Licbarka Warmińskiego za duży wkład pracy w rozwój i popularyzację piłki siatkowej w tym mieście. Po ukończeniu służby wojskowej w Warszawie w charakterze radiotele­grafisty w sztabie generalnym – Dorosz podjął studia na Wydziale Rybackim WSR w Olsztynie. W trakcie nauki uprawiał siatkówkę u trenerów: Mariana Rozwadow­ skiego i Jerzego Długołęckiego. Po uzyskaniu dyplomu kontynuował studia magisterskie i zatrudnił się w Państwowym Gospodarstwie Rybackim w Pasymiu jako ichtiolog. Następnie podjął pracę w Instytucie Rybactwa Śródlądowego, angażując się jako trener siatkówki w AZS Olsztyn. Już po dziewięciu miesiącach pracy wprowadził w 1961 r. zespół kortowski do II ligi. To był bardzo trudny okres, bowiem Leszek Dorosz godził pracę zawodową z trenowaniem zespołu. Konsekwentnie realizował nakreślony przez siebie plan awansu drużyny do I ligi, a następnie do mistrzostwa Polski. Dzięki uporowi i niezrażaniu się przeciwnościami trener Dorosz konsekwentnie tworzył podwaliny pod silny zespół. Pierwsze sukcesy to zdobycie Pucharu Polski w latach 1970, 1971, 1972, a następnie trzykrotne mistrzostwo Polski w latach 1973, 1976, 1978. Do tych sukcesów należy dodać zwycięstwa w imprezach międzynaro­d owych: Puchar 17 Listopada (1973 Praga), turniej Europa (1974, 1975 Genk), turniej trawiasty (1973, 1974, 1975 St. Anthonius), klubowe wice­ mistrzostwo Europy W 1976 r. zespół AZS Olsztyn trenera L. Dorosza zdobył po raz w Pucharze Zdobywdrugi mistrzostwo Polski. Stoją od lewej: S. Iwaniak, W. Nalazek, ców Pucharów (1978 Assen). W. Baranowicz, Z. Lijewski, B. Pachniewicz, A. Pabiańczyk. www.azs.pl

Do osiągnięć zespołu siatkarzy AZS kierowanego przez Leszka Doro­ sza należy dodać wiele zwycięstw z czołowymi drużynami w Europie, w szczególności dwukrotnie z CSKA Moskwa (1969 Olsztyn, 1975 Genk). Leszek Dorosz był trenerem akademickiej reprezentacji Polski, z którą na Uniwersjadzie w Moskwie (1973) zajął czwarte miejsce. W swojej karierze wychował wielu reprezentantów Polski, uczestniczących i zdobywających medale w mistrzostwach Europy (5), świata (l złoty) i na olimpiadach (2 złote). Za swoją pracę otrzymał wiele nagród i wyróżnień, m.in. Medal Komi­ sji Edukacji Narodowej; był najlepszym trenerem akademickim w Polsce (1978) oraz laureatem plebiscytu „Olsztynianin Roku 1978”. Po 19 latach pracy z siatkarzami AZS Olsztyn, Leszek Dorosz podjął w 1979 r. pracę w Jugosławii z zespołem Mladost Zagrzeb (1979–1983), z którym zdobył najpierw Puchar Bałkanów (1980), a potem dwukrotnie mistrzostwo kraju (1981, 1982). W roku 1983 wrócił do Polski i objął stanowisko koordynatora sekcji siatkówki AZS Olsztyn. W latach 1986 i 1987 ponownie prowadził zespół AZS Olsztyn. Na zaproszenie Vojvodiny Nowy Sad Leszek Dorosz ponownie wyje­ chał do Jugosławii i zdobył dwukrotnie mistrzostwo kraju (1988, 1989) oraz trzecie miejsce w Pucharze Europy. Na Igrzyskach w Atlancie w reprezentacji Jugosławii występowało 11 jego wychowanków. W latach 1989–1991 trener Leszek Dorosz prowadził słoweński zespół Pionier Nove Mesto, awansując z nim z III ligi do II (1990), a następnie do I (1991). Po powrocie do Olsztyna pracował społecznie w sekcji piłki siatkowej AZS, służąc swoim wieloletnim doświadczeniem w dalszym rozwoju tej dyscypliny. Leszek Dorosz zmarł 27 marca 2016 r. Andrzej Grygołowicz


Rozmowa z Mirosławem Sikorskim,  prezesem Biura podróży  i Turystyki Almatur APS. W tym roku mija 60 lat od powstania Almaturu. Co mówią o tych początkach dokumenty i ustalenia historyków?

Almatur. Współczesny model turystyki akademickiej kształtuje się na początku ubiegłego wieku, kiedy to dr Mieczysław Orłowicz zakłada we Lwowie w 1906 roku Akademicki Klub Turystyczny, którego nazwę i filozofię wędrowania przejmują potem Akademickie Kluby Turystyczne w całej Polsce, a jako pierwszy po drugiej wojnie światowej – Akademicki Klub Turystyczny we Wrocławiu w 1956 roku. W okresie międzywojennym oryginalną i malowniczą organizacją na Uniwersytecie Wileńskim im. Stefana Batorego był słynny Klub Włóczęgów Wileńskich, założony w 1923 roku przez Teodora Nagórkę i znanego podróżnika Władysława Korabiewicza. Przez Klub przewinęło się wiele znakomitych osobowości, późniejszych działaczy społecznych i gospodarczych w Polsce, a także wybitnych ludzi nauki, kultury i sztuki. Członkami klubu byli m.in. Czesław Miłosz, Jerzy Putrament, Stefan Jędrychowski i inni. Turystyka i rekreacja były także domeną działalności – tak w okresie międzywojennym, jak i po wojnie – takich organizacji jak AZS i PTTK. W 1956 roku do tego grona dołączyło – działające w strukturach Zrzeszenia Studentów Polskich – Biuro Podróży i Turystyki Almatur.

APS. Pomysł na powstanie i funkcjonowanie biura wiązał się bezpośrednio z oczekiwaniem środowiska studenckiego?

Almatur. 60 lat to czas, w którym Almatur zorganizował tysiące imprez tury-

stycznych: wycieczek objazdowych, obozów młodzieżowych i studenckich, wczasów wypoczynkowych, rajdów, złazów, spływów i rejsów, wyjazdów trampingowych, wypraw alpinistycznych, żeglarskich, czy też wyjazdów o charakterze naukowo-badawczym, eksploracyjnym itp. Do 1990 roku Almatur jako jedyny stwarzał studentom możliwości realizacji ambitnych planów i celów turystycznych, eksploracyjnych, ale również naukowych za granicą. Trzeba pamiętać, że w tamtym okresie nie było to łatwe i powszechnie dostępne. Biuro rozwijało określone pasje i różnorodne zainteresowania w klubach turystyki kwalifikowanej (pieszych, górskich, kajakowych, żeglarskich, jeździeckich i innych), dając możliwość zdobycia uprawnień i kwalifikacji zawodowych takich jak pilot, przewodnik czy instruktor. Almatur tworzył ośrodki i bazy studenckie, chatki, wypożyczalnie sprzętu turystycznego. Tworzył też sezonową bazę noclegową dla zagranicznej turystyki przyjazdowej do Polski w oparciu o domy akademickie na poszczególnych uczelniach i w środowiskach akademickich. W okresie wakacji w ramach MHS-ów (Międzynarodowych Hoteli Studenckich) oferował około 10–12

tysięcy miejsc noclegowych. Działalność ta przynosiła ponad 1,5 mln wpływów dewizowych, co z kolei pozwalało finansować wyjazdy zagraniczne studentów. APS. Tak jak całe środowisko studenckie, także studencka turystyka ulegała zmianie, w kolejnych latach pojawiały nowe pomysły, moda na spędzanie czasu wolnego i aktywność? Kiedy Almatur stał się instytucją kreującą tę modę? Kiedy

z grupy miłośników aktywnej turystyki staliście się Biurem Podróży i Turystyki?

Almatur. Zasadnicze zmiany w profilu działalności biura miały miejsce na początku lat dziewięćdziesiątych. Wtedy to z biura o profilu ściśle studenckim przekształciliśmy się w biuro podróży o obecnym kształcie. Almatur dzisiaj to największy w kraju organizator wypoczynku dzieci i młodzieży. Corocznie blisko 25 tysięcy młodych ludzi wyjeżdża z nami na wakacje. Tylko na lato 2016 roku przygotowaliśmy ponad 400 obozów tematycznych w 58 miejscowościach na terenie całego kraju. W ofercie znajdują się również zagraniczne obozy młodzieżowe i kursy językowe w kilkudziesięciu krajach świata. Kluczem do sukcesu w tej grupie wiekowej jest atrakcyjny program – młodzi ludzie nie mogą się nudzić! Stąd szerokie spektrum aktywności i zajęć tematycznych prowadzonych zawsze przez wykwalifikowaną kadrę instruktorów i wychowawców, często również pod okiem wybitnych polskich sportowców czy trenerów. W ofercie można znaleźć najbardziej popularne dyscypliny sportu: piłkę nożną, piłkę siatkową czy koszykówkę, tenis, pływanie, ale także np.: windsurfing, żeglarstwo, triathlon, sporty walki czy też jazdę konną. W tym obszarze współpracujemy ściśle z AZS korzystając z waszej kadry zawodniczej czy trenerskiej. To właśnie obozy siatkarskie aps nr 04 2016 (335)


współorganizowane z AZS Częstochowa i AZS Olsztyn gromadzą największą na naszych obozach liczbę uczestników. Korzystamy także z waszej bazy, np. w tym roku z Ośrodka COSA AZS w Wilkasach. Dla „mniej sportowej” młodzieży przygotowaliśmy szeroki wybór kolonii i obozów rozwijających zainteresowania plastyczne, fotograficzne, aktorskie, taneczne, wokalne i muzyczne. Zwolennicy większych dawek emocji mogą wziąć udział w licznych obozach paintballowych i ASG, podczas gier strategicznych w terenie, czy też zajęć z orienteeringu czy survivalu. Szansę poprawy kompetencji językowych, w nieskrępowanym rygorem szkolnym środowisku, dają liczne kursy i obozy językowe w kraju, ale przede wszystkim za granicą. Największym przeobrażeniom uległ w ostatnich latach model turystyki studenckiej. Możliwość samodzielnej rezerwacji i zakupu praktycznie każdego elementu pakietu turystycznego w dowolnym miejscu na świecie okazały się szczególnie atrakcyjne dla studentów. Zarówno łatwość, jak i elastyczność tak stwarzanej oferty spowodowały znaczący odpływ studentów od biur podróży.

ALMATUR 1956–2016 Współczesny model turystyki w Polsce kształtuje się na początku XX wieku, kiedy to we Lwowie dr Mieczysław Orłowicz zakłada w 1906 r. Akademicki Klub Turystyczny, który stanowi wzór do naśladowania dla powstających w środowiskach akademickich klubów turystycznych pod taką nazwą. Pierwszy Akademicki Klub Turystyczny powstaje we Wrocławiu w 1956 roku. W okresie międzywojennym jednym z najbardziej oryginalnych i malowniczych organizacji turystycznych był Klub Włóczęgów Wileńskich założony w 1923 roku na Uniwersytecie im. Stefana Batorego . W tym okresie na uniwersytecie studiowało 3110 studentów w którym działało 71 najróżniejszych związków, stowarzyszeń, korporacji, kół zainteresowań itp. Klub Wileński był wzorem idei krajoznawstwa, która została wypracowana przez PTK i PTT w czasach zaborów. Przez Klub Włóczęgów przewinęło się wiele znakomitych postaci, w nim dojrzewali ci, których charakteryzowała niekonwencjonalna postawa i styl życia, ekspresja pomysłowości i niepowtarzalnych osobowości. Wymienić należy założycieli klubu, a byli to: Teodor Nagórka, Władysław Korabiewicz, a także Stefan Jędrychowski, Czesław Miłosz i wielu innych. W środowisku akademickim – tak przed, jak i po II wojnie światowej – działały także inne organizacje turystyczne, np. Akademicki Związek Sportowy, którego założycielem we Lwowie był także dr Mieczysław Orłowicz, który skupiał już w tym czasie kilkudziesięciu entuzjastów turystyki rowerowej, szermierzy czy szachistów. W okresie międzywojennym pierwsze sekcje taternickie AZS powstały w Krakowie (1923 r.) i w Warszawie (1926 r.), które wraz z Kołem Wysokogórskim PTT powołały do życia w 1935 roku Klub Wysokogórski. Pierwsze komórki PTT w środowisku akademickim to Koło Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego w Krakowie powstałe w 1923 roku, przekształcone następnie w 1930 roku w pierwszy Oddział Akademicki PTT. Powstałe w 1950 roku Zrzeszenie Studentów Polskich przejmuje już wtedy organizowane przez Federację Polskich

www.azs.pl

Ale i w tej sytuacji Almatur ma ciągle coś atrakcyjnego do zaproponowania. ISIC – objęta patronatem UNESCO międzynarodowa legitymacja studencka, została stworzona właśnie z myślą o podróżujących studentach. Upoważnia do kilkudziesięciu tysięcy zniżek na całym świecie. Korzysta z niej blisko 5 milionów studentów z ponad 100 krajów (w tym blisko 100 tysięcy z Polski) rocznie. Wśród atrakcyjnych propozycji studenci znajdują w Almaturze również programy edukacyjne typu Internship i Work&Travel. APS. Legitymacje ISIC znają oczywiście wszyscy członkowie AZS – na jej bazie utworzona została legitymacja członkowska AZS. Pytanie, czy wykorzystują wszystkie możliwości, które ona daje jej posiadaczom?

Almatur. Legitymacja ISIC–AZS w obecnej formie istnieje od 2004 roku. Dzięki niej członkowie AZS oprócz dostępu do zniżek uzyskali uniwersalny dokuOrganizacji Młodzieżowych„masowe obozy społeczno-wypoczynkowe”, z których w roku 1949 skorzystało po raz pierwszy 9 tys. studentów. Zrzeszenie Studentów Polskich przejmuje także po Bratniej Pomocy organizację i rozdział skierowań na wyjazdy zdrowotne, tzn. do sanatoriów, a także współpracę ze związkami zawodowymi jako realizację statutowych zadań „zabezpieczania wypoczynku”. W latach 1950–1955 Zarząd Ośrodków Akademickich – Sekcja Opieki Socjalnej ZSP oraz Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze (powstałe też w 1950 roku z połączenia PTT i PTK) podpisały porozumienie o wspólnym prowadzeniu obozów turystycznych, które stały się powszechną formą uprawiania turystyki aktywnej, różniącej się od stacjonarnych obozów typu FWP z apelami i gimnastyką poranną. W okresie tym (do 1950 roku) aktywnie rozwija się działalność turystyczna na górskich obozach wędrownych organizowanych przez AZS, w wyniku czego powstają liczne sekcje turystyki górskiej (taternickiej), które propagowały i upowszechniały te formy turystyki aktywnej, kwalifikowanej. Pierwsze po wojnie koło PTTK powstaje w 1953 roku na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, w grudniu 1954 roku na Politechnice Warszawskiej, a pierwszy Oddział Międzyuczelniany PTTK wymyślili studenci w Poznaniu w 1954 roku. W tych środowiskach powstała także idea organizacji Pierwszej Krajowej Narady Aktywu Turystycznego, która odbyła się w październiku 1953 roku. Od 1955 roku na Politechnice Warszawskiej powstaje samodzielna, wyodrębniona komórka – Komisja Wczasów i Turystyki, której zadaniem jest organizacja i podział środków na działalność turystyczną na uczelni. Rok później uchwałą Prezydium Rady Naczelnej ZSP powołane zostaje Biuro Wczasów Podróży i Turystyki (BWPiT), od stycznia 1956 roku nazwane Biurem Podróży i Turystyki ALMATUR. W 1955 roku w Warszawie odbywa się V światowy Festiwal Młodzieży i Studentów. Do stolicy przyjeżdża wówczas 30 tys. uczestników festiwalu z 114 krajów świata, w tym z krajów kapitalistycznych, z krajów trzeciego świata i z KDL. Była to okazja do poznania życia w krajach za żelazna kurtyną, dla warszawiaków i studentów była to szansa na poznanie młodzieży i studentów z innych, często egzotycznych krajów,

ment potwierdzający status studenta na całym świecie. To, na co szczególnie chciałbym zwrócić uwagę, to ubezpieczenie podróżne KL i NNW, które członkowie AZS mogą dokupić do swojej karty bezpośrednio ze strony www.isic.pl. Zakres i warunki naszej oferty ubezpieczeniowej są wyjątkowo atrakcyjne, a maksymalny okres ubezpieczenia pokrywa się z okresem ważności legitymacji i może wynosić nawet do 365 dni. Dziękujemy za rozmowę.

APS Foto BPiT Almatur

niedostępnych dla obywateli PRL-u. Festiwal odbywał się w atmosferze zbliżającej się odwilży gomułkowskiej po upadku stalinowskiego reżimu w Związku Radzieckim. ALMATUR 1. 1956–1991 – czterdzieści pięć lat funkcjonowania w ramach Zrzeszenia Studentów Polskich, powszechnej organizacji studenckiej. Realizowane działania: n zadania socjalne w środowisku studenckim jako organizacja powszechna, związkowo-zawodowa, finansując lub dofinansowując uczestnictwo w obozach, rajdach, wycieczkach itp. n pomoc w realizacji ambitnych celów turystycznych, eksploracyjnych, krajoznawczo-poznawczych n pomoc w realizacji pasji sportowo-turystycznych w różnorodnych klubach turystyki kwalifikowanej (pieszej, górskiej, jeździeckiej, żeglarskiej i innych), dając możliwość zdobycia określonych uprawnień i kwalifikacji, często zawodowych (pilot, przewodnik, instruktor itp.), n tworzenie bazy materialnej centralnej i środowiskowej umożliwiającej realizację programu turystycznego (ośrodki studenckie, bazy namiotowe, schroniska-chatki, wypożyczalnie sprzętu turystycznego. np. jachty, kajaki itp.) n tworzenie bazy noclegowej dla przyjazdowej turystyki zagranicznej / sieć Międzynarodowych Hoteli Studenckich, która w czasie wakacji liczyła około 10–12 tys. miejsc noclegowych, 2. 1991–2016 – dwadzieścia pięć lat funkcjonowania w zmienionych warunkach społeczno-gospodarczych, w warunkach gospodarki rynkowej, w zmienionych warunkach na uczelniach, w innych warunkach uprawiania turystyki w Unii Europejskiej i na świecie.


aps nr 04 2016 (335)


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
Akademicki Przegląd Sportowy 04/2016 by AZS-APS - Issuu