AKADEMICKI PRZEGLĄD SPORTOW
Pismo Zarządu Głównego AZS Redaktor naczelny: Bartłomiej Korpak Sekretarz redakcji: Halina Hanusz Adres redakcji: 00-056 Warszawa ul. Kredytowa 1a tel./faks (22) 828-02-76 502-250-604 www.azs.pl e-mail: aps@azs.pl
Projekt graficzny i skład: Piotr Rachwaniec © FALL tel. (12) 413-35-00, 294-15-28, www.fall.pl Numer zamknięto 12 grudnia 2008 r. Wydawnictwo zrealizowano ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki, nakład 5000 egz. ISSN 0209-0546
[od redakcji]
Związek
100
lat temu w grudniu odbyła się kolejna próba powołania Akademickiego Związku Sportowego. Utworzono tymczasowy komitet organizacyjny i przyjęto projekt statutu. Jeszcze w grudniu ten statut zaakceptowali rektor i senat Uniwersytetu Jagiellońskiego. W czerwcu 1909 roku ostatecznie zarejestrowano stowarzyszenie. Związek nabrał ram formalnych. Tak, dziś refleksja na ten temat. Wcześniej było o „akademickim”, o sporcie piszemy w „APS” od początku jego wydawania, teraz kolej na ten trzeci człon. Historia powstania AZS to opis przypadku, jak koleżeństwo, przyjaźń i wspólne pasje zamieniły się w trwałe, formalne więzi. Czy coś przetrwało z tych związków do dzisiaj? Na różny sposób pewnie tak. Od stu lat znajdujemy się w sytuacji, w której na porządku dziennym przeplatają się związki formalne z nieformalnymi. Te pierwsze, dzięki Bogu że są, tworzą instytucję. Klub, adres, prezes, zarząd, zawody, sekcje, trenerzy, godziny urzędowania, plakat, nagroda, stypendium, legitymacja, ubezpieczenie. Cały precyzyjny opis formalnych pojęć, który istnieje nawet wtedy, kiedy się tym nie interesujesz. Pojawiłeś się na studiach – były. Te drugie tworzą własne niesamowite emocje. Trening, spotkanie, szatnia, wyjazd na mecz, zwycięstwo na stadionie, porażka na basenie, chłopak, dziewczyna, dres z napisem uczelni, koszulka z numerem, pierwsza drużyna, medal na zawodach, gratulacje od rektora, piwo po treningu, letni wypad do Wilkas, zimowy do Zieleńca, rywal z innej uczelni, facet, który pojął rachunek różniczkowy, grał na prawym ataku, wygłupy w samochodzie trenera
po radosnym zwycięstwie w III lidze, dziewczyna z sekcji aerobiku. Ładunek emocji i związków nie do wymienienia i opisania. Godzinami jest o czym mówić i co wspominać. Te pierwsze – formalnie z czasem nie mają już takiego znaczenia – kończymy studia, ruszamy na podbój świata. Te drugie – zostają nieraz na całe życie, jeżeli masz przyjaciół ze studiów, to kilku na pewno dzięki sportowej przygodzie. I nic to, że z czasem spotykasz ich głównie na zdjęciach, odnajdujesz w pożółkłych dyplomach, dostrzegasz w zaśniedziałych medalach. Nieraz kartka na święta albo poczta internetowa. Od rocznika pierwszych absolwentów – członków AZS trwa dyskusja na temat tego, co zrobić z seniorami. Z konieczności życiowej i formalnej muszą odejść z klubu uczelnianego. Ci, co się nie mogą rozstać, tworzą koła seniora. Co jakiś czas gdzieś w Polsce powstaje kolejne, zaczyna żyć własnym życiem. Im młodsi członkowie, tym bardziej dynamiczni. Ci starsi poprzestają na wielkanocnym jajeczku i wigilijnym śledziku. Wszystko zależy od siły napędowej. To pewnie banalne stwierdzenie, ale zarówno te formalne, jak i nieformalne związki mogą powstawać, trwać i się rozwijać dzięki nadzwyczajnej aktywności ludzi. Nie powstałby AZS, gdyby nie Wacław Majewski i Walery Goetel, nie byłoby nas po 1918 r., gdyby nie Stefan Grodzki i Henryk Szot-Jeziorański w Warszawie, Eugeniusz Piasecki w Poznaniu. Nie odrodziłby się AZS po II wojnie gdyby nie Kazimierz Walter, Aleksander Pilarski. Każdy klub, każda sekcja, każdy okres w historii stowarzyszenia ma swojego lidera. Teraz też. Rozejrzyjcie się dokoła po swoim klubie, po swoim środowisku. Redaktor
100 lat minęło Kiedy patrzy się na Zdzisława Wiecha, aż wierzyć się nie chce, że ten rześki, uśmiechnięty, o niezwykle pogodnym usposobieniu mężczyzna skończył w tym roku 100 lat!
J
est więc rówieśnikiem urodzonego w Krakowie w 1908 roku Akademickiego Związku Sportowego. Jest ponadto tego AZS-u symbolem, bowiem całe swoje dorosłe życie związał ze sportem szkolnym, akademickim oraz samą organizacją, z którą po raz pierwszy zetknął się we Lwowie na długo przed wybuchem II wojny światowej. ciąg dalszy na s. 22
aps nr 10 2008 (268)
AZS na posiedzeniu KRASP W dniach 5–6 grudnia br. w Auli Kryształowej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie odbyło się 20. Zgromadzenie Plenarne Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP).
K
onferencja jest dobrowolnym zrzeszeniem rektorów polskich szkół wyższych posiadających uprawnienia do nadawania stopnia naukowego doktora lub uprawnienia równorzędne. Celem KRASP jest inspirowanie i koordynowanie współdziałania uczelni członkowskich, a także reprezentowanie wspólnych interesów uczelni akademickich. Konferencja podejmuje działania prowadzące do stworzenia efektywnego i zintegrowanego systemu edukacji narodowej oraz działa na rzecz rozwoju szkolnictwa wyższego, nauki i kultury. Obrady KRASP dotyczyły strategii rozwoju szkolnictwa wyższego w Polsce, współpracy międzynarodowej oraz kształcenia na studiach III stopnia. Omówiono także przebieg prac prezydium konferencji oraz komisji akredytacyjnej. Jednym z punktów sobotniej sesji była działalność Akademickiego Związku Sportowego na uczelniach wyższych w perspektywie jubileuszu 100-lecia naszego stowarzyszenia. Przedstawiciele władz AZS zaprezentowali największe dokonania organizacyjne i sukcesy sportowe na przestrzeni ostatniego wieku. Przedstawili również stanowisko Zarządu Głównego AZS w sprawie rozwoju akademickiego sportu i wychowania fizycznego, które publikujemy poniżej. Tekst Grzegorz Miedziński Foto Maciej Samsonowicz
www.azs.pl
Stanowisko Zarządu Głównego Akademickiego Związku Sportowego w sprawie rozwoju sportu i wychowania fizycznego w szkołach wyższych
Akademicki Związek Sportowy w roku jubileuszu 100-lecia działalności, mając na uwadze perspektywę rozwoju sportu akademickiego, przedkłada poniższe stanowisko: 1. W imieniu członków Akademickiego Związku Sportowego składamy podziękowania i wyrazy wielkiego szacunku na ręce władz polskich szkół wyższych za udzielane wsparcie i umożliwienie działalności w okresie minionych stu lat. Akademicki Związek Sportowy powstał z inspiracji młodzieży studenckiej, ale rozwój naszej działalności zawdzięczamy w dużej mierze pomocy uzyskiwanej ze strony uczelni. Wiele sportowych sukcesów odnoszonych w rywalizacji olimpijskiej zrodziło się w środowisku akademickim, a uczelnie miały często bezpośredni udział w medalowych osiągnięciach swoich studentów i absolwentów. 2. Akademicki Związek Sportowy wraz z innymi stowarzyszeniami, związkami sportowymi i klubami stanowi podstawę organizacji sportu w Polsce. Wyniki sportu polskiego w ostatnich latach zarówno w odbiorze społecznym, jak i w ocenach fachowców zmuszają do poszukiwania nowych, bardziej efektywnych rozwiązań. Jednym z ważniejszych kierunków jest postawienie na szkolnictwo wyższe i działający w tym środowisku sport akademicki. Sport powinien być jednym z zadań uczelni. Państwowy program Akademickich Centrów Szkolenia Sportowego ma za sobą trzy lata realizacji, a jego efekty mierzone wynikami w sporcie światowym są pozytywne. W perspektywie przygotowań do następnych igrzysk należy znacznie rozszerzyć ten program zarówno w zakresie szkolenia, jak i wsparcia tego szkolenia poprzez kształcenie trenerów i specjalistów, dostęp do nowoczesnej bazy i urządzeń oraz własne badania naukowe. 3. Stan wychowania fizycznego studentów i ich udział w sporcie w ocenie Akademickiego Związku Sportowego budzi niepokój. Z badań i analiz prowadzonych przez nas w ostatnich latach wynika, że w jakichkolwiek zajęciach z wychowania fizycznego uczestniczy nie więcej jak 10% populacji studiującej młodzieży, i to tylko tej studiującej w systemie stacjonarnym. To niepokojąca statystyka, szczególnie na tle uczelni europejskich. Realizowane formy obowiązkowych zajęć, w wymiarze zalecanym przez minima programowe na poziomie 60 godzin w okresie studiów, nie spełniają żadnej roli w kształtowaniu aktywności fizycznej młodych ludzi. Oferta zajęć jest uboga i często nie odpowiada oczekiwaniom środowiska. Akademicki Związek Sportowy od lat wskazuje na konieczność odwrócenia tych niekorzystnych tendencji. Udział studentów w zajęciach nie może być incydentem, ale stałym elementem w okresie całych studiów. 4. Uczelniana infrastruktura sportowa powinna być ważnym elementem bazy materialnej nowoczesnej szkoły wyższej. Standardy w tym zakresie obejmują zarówno obiekty kubaturowe – hale, baseny, jak i obiekty terenowe. Ważnym elementem promowania sportu w szkole wyższej byłby program uczelnianych boisk, realizowany przy pomocy środków państwowych i samorządowych, na wzór Orlika 2012. Dla większych środowisk akademickich tworzenie dużej, nowoczesnej bazy sportowej na zasadach wspólnych przedsięwzięć winno być wspierane przez państwo na szczególnych, preferencyjnych zasadach. Oferta zajęć rekreacyjnych i sportowych organizowanych we własnych obiektach powinna skutecznie promować wychowanie fizyczne jako element niezbędny w życiu studenta i absolwenta. 5. Aktywność studentów jest podstawą funkcjonowania i rozwoju uczelnianych klubów AZS. Wolontariat na rzecz sportu pozwala na organizację wielu wydarzeń lokalnych i ogólnopolskich. Sport uczelniany staje się wizytówką promującą macierzystą szkołę wyższą, a także ważnym elementem integracji środowiska akademickiego. Organizacje środowiskowe AZS działające na rzecz studentów na terenie danego województwa powinny być wspierane organizacyjnie i finansowo przez uczelnie, tak by oferta zajęć i rozgrywek międzyuczelnianych spełniała oczekiwania młodzieży akademickiej.
Szkoła charakteru Rozmowa APS z prof. dr hab. inż. Włodzimierzem Kurnikiem, rektorem Politechniki Warszawskiej – uczelni, która zwyciężyła w rywalizacji Mistrzostw Polski Szkół Wyższych w roku akademickim 2007/2008
Przez wiele lat Politechnika była liderem wśród warszawskich uczelni, jeżeli chodzi o obiekty sportowe. Już przed wojną władze szkoły zadbały o basen i salę sportową w akademiku na placu Narutowicza, potem w latach 60. stadion „Syrenki”, w 70. kompleks sportowy w domu studenckim „Riviera”. W XXI wieku inne warszawskie uczelnie szybciej poradziły sobie z budową nowoczesnych obiektów sportowych. Kiedy nadejdzie czas Politechniki w tym zakresie?
Serdeczne gratulacje. Rozpoczęty przed kilku laty marsz Politechniki Warszawskiej na najwyższe podium rywalizacji sportowej wśród polskich uczelni zakończył się sukcesem. XXV Mistrzostwa to pewne zwycięstwo. Czy śledził Pan Rektor sportowe zmagania swoich studentów w trakcie minionego roku akademickiego?
Kilkanaście dni temu oglądałem projekt koncepcyjny nowego kompleksu sportowego. Obecnie czekamy na akceptację Senackiej Komisji Rozwoju Campusów Akademickich Politechniki Warszawskiej, w której zasiadają między innymi architekci. Możliwe, że będą jakieś sugestie z ich strony. Kiedy zostanie wybrana ostateczna wersja projektu, pokażemy go społeczności akademickiej, a także mediom. Liczę, że od tego momentu dzielą nas dni. Należy pamiętać, że mówimy tu o całym kompleksie sportowym, a więc hali, basenie, stadionie. Liczymy, że całość wspaniale wpisze się w architekturę miasta, a także za sprawą uczelni przyczyni się do jego jeszcze lepszego rozwoju. Na razie mogę jedynie zdradzić, że projekt, a tym samym niebawem powstały kompleks, będzie piękny i funkcjonalny.
Niestety dokładnie tego robić nie mogłem, ponieważ aren, na których walczyli nasi sportowcy było wiele. Docierały jednak do mnie cały czas informacje, jakie rezultaty osiągają studenci Politechniki Warszawskiej i że mamy realne szanse na sukces. Nie był więc on zaskoczeniem. Przez całą edycję trzymałem kciuki za naszych zawodników. Wymiar sportowy Politechniki jest znacznie większy. Kolejny sezon w ekstraklasie zagrają siatkarze, pojawiły się w rozgrywkach ligowych drużyny koszykówki, piłki ręcznej. Wygląda na to, że promocja uczelni przez sport została przez władze szkoły zaakceptowana. Czy widzi Pan Rektor konkretne efekty z tej sportowej działalności dla Politechniki?
Pierwszym miejscem są rankingi, w których Politechnika Warszawska przoduje. Jednym z kryteriów decydujących o miejscu w takich klasyfikacjach jest sport. Domyślam się, że mistrzostwo PSzW odbije się pozytywnym echem w rankingach i doda nam kolejnych, jakże cennych punktów. Należy jednak pamiętać, że klasyfikacje to jedno, a drugim ważnym, a nawet może ważniejszym wymiarem jest tworząca się wokół sukcesów naszych sportowców otoczka. Każdy, kto był na meczach siatkarzy, wie, o czym mówię. Spontaniczny tłum młodych ludzi wierzących w swoją drużynę i dopingujący ją z całych sił, ciągle powiększający się klub kibica – to wszystko tworzy ogromną wartość. Może nie każdy z nich wybierze Politechnikę Warszawską jako swoją Alma Mater, ale ci młodzi ludzie uczą się właściwego spędzania czasu, obcowania ze sportem i pewnej edukacji poprzez sport. To idee, jakie niesie sport akademicki. Cieszę się, że Politechnika Warszawska bierze w tym udział.
Akademicki Związek Sportowy od lat upowszechnia pogląd, że szkoły wyższe są doskonałym miejscem do prowadzenia szkolenia sportowego. Jak pokazały rezultaty uzyskiwane przez licznych sportowców studentów na igrzyskach w Pekinie, teza ta może być prawdziwa. Chociażby nasz bohater, kulomiot Tomasz Majewski jest świeżo upieczonym absolwentem Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Kiedy pojawi się pierwszy medalista olimpijski z grona studentów Politechniki Warszawskiej? W jakiej dyscyplinie?
Przed laty uczelnia miała w swoich szeregach olimpijczyków. To fakt, że od dawna nie mogliśmy się pochwalić tak wielkiej klasy zawodnikami. Niewiele jednak brakowało, a od Igrzysk Olimpijskich w Pekinie mogło się to zmienić. Wszystko za sprawą wioślarki Kamili Soćko, która do końca walczyła o olimpijską nominację. Jest naszą nadzieją na IO w Londynie. Kolejnym zawodnikiem jest Piotr Kurkiewicz, świeżo upieczony mistrz Europy juniorów w judo. Oboje są studentami naszej uczelni. Liczymy także na siatkarzy. Wśród nich także może znaleźć się przyszły olimpijczyk. Ważne, by takich zawodników objąć specjalną opieką, pozwolić im na studia w toku indywidualnym i wspierać finansowo.
W założeniach do reformy szkolnictwa wyższego sygnalizuje się wzrost nakładów na naukę, nie ma w niej jednak mowy o finansowaniu sportu akademickiego. To zły sygnał. Miejmy jednak nadzieję, że nie zostanie odebrana uczelniom możliwość legalnego wspierania najlepszych sportowców. Wraca moda na studia techniczne, ale czy tak realnie to jest szansa na pogodzenie nauki na Politechnice z uprawianiem sportu na poziomie olimpijskim?
Wiążę te dwie kwestie: wyniki sportowe i w nauce. Sport jest szkołą charakteru. Sukces na studiach, a później w pracy zawodowej związany jest z dyscypliną, samozaparciem, niepoddawaniem się, przebojowością, a także gotowością do rywalizacji. Jeśli uczeń w szkole średniej przejdzie drogę sportową, to na studiach radzi sobie o wiele lepiej niż jego rówieśnicy. Związane jest to również z umiejętnym gospodarowaniem czasem. Mnie się ta sztuka udała w szkole średniej. Na studiach także zawsze znajdowałem czas na siatkówkę, koszykówkę i podnoszenie ciężarów. Dlatego uważam, że godzenie nauki i sportu jest możliwe. Ważne jest to, co mówiłem wcześniej. Studentów osiągających wysokie wyniki sportowe trzeba objąć szczególną opieką. Pozwolić im studiować i trenować w spokoju. Dlatego namawiam do studiowania na Politechnice Warszawskiej. Jest Pan Rektor częstym obserwatorem siatkarskich pojedynków drużyny Politechniki. Czy to w większym stopniu emocje sportowe, czy też chęć przebywania w środowisku młodzieży kibicującej drużynie AZS?
Wszystko po trosze. Można oczywiście obejrzeć mecz w telewizji, ale brak wtedy atmosfery i widowiska, jakie tworzoną siatkarze i kibice. Młodzi ludzie dopingujący w kulturalny sposób swoją drużynę, aps nr 10 2008 (268)
Meksykańska fala Bez kibiców nie ma widowiska. To oni wspólnie ze sportowcami tworzą spektakl. Gorący doping tysięcy gardeł sprawia, że nasi idole wznoszą się na wyżyny swoich umiejętności.
S
ześć lat temu za sprawą Politechniki Warszawskiej zagościła w Warszawie siatkówka z najwyższej półki. Awans w niedużej sali pawilonu sportowego Riviery świętowała kilkudziesięcioosobowa grupka kibiców. Więcej nie udało się pomieścić. Od tamtego czasu minęło kilka lat. Siatkarze przenieśli się najpierw do hali Koło przy ulicy Obozowej, a ostatnio do Areny Ursynów. Hala przy ulicy Pileckiego mieści dwa tysiące kibiców. Wśród nich zawsze znajduje się kilkudziesięciu najbardziej zagorzałych. To Klub Kibica. Powstał sześć lat temu, gdy stołeczni awansowali do ekstraklasy. Zakładał go obecny prezes Klubu Uczelnianego AZS Marcin Bańcerowski, wspólnie z Aleksandrą Matulą, znaną lepiej pod
wierzący w jej sukces, chcący, żeby Politechnika Warszawska była najlepsza. To wszystko jest budujące. Przenosi się to również na zachowania w pracy, na ludzi niezwiązanych ze sportem. Oni też chcą, żeby PW była najlepszą uczelnią, na najwyższym poziomie. Dlatego jestem mocno zbudowany, kiedy patrzę na ludzi na stojąco oklaskujących zwycięstwa drużyny czy smucących się po przegranych. Odebrał Pan Rektor okazałe trofea za zwycięstwo w mistrzostwach Polski szkół wyższych. Wiem, że chciał pan podzielić się własną refleksją z uczestnikami uro-
www.azs.pl
pseudonimem „Zefirynka”, oraz „Borcią”, czyli Kasią Janiszewską. Jest to jeden z nielicznych klubów kibica w Polsce w większości złożony ze studentów, a właściwie studentek, bo ogromna większość to dziewczyny podkochujące się w siatkarzach. Nie ma w tym nic dziwnego, bo zawsze sportowcy mieli powodzenie u płci przeciwnej. W klubie kibica nie ma ograniczeń względem wieku i płci. Zdarza się, że całe rodziny się zapisują. Jedynym wymogiem jest chęć udziału w kibicowaniu, czyli wsparcie ukochanej drużyny dopingiem. A można to robić na różne sposoby. – Początkowo mogliśmy wspierać siatkarzy jedynie głosem – mówi obecny prezes klubu kibica Michał Trybusz. – Udało się nam jednak, przy wydatnej pomocy AZS i składek członkowskich, zakupić bębny. Klub kibica to nie tylko dopingowanie ukochanej drużyny. To także wspólne spędzanie czasu. Tradycją stały się wspólne wyjścia po meczach, udział w różnych akcjach, także charytatywnych. Często uczestniczą w nich również siatkarze. Możliwość spotkania swoich idoli, porozmawiania z nimi jest dodatkową korzyścią z bycia w klubie kibica. Kolejną są karnety, które KK otrzymuje dla swoich członków, oraz cotygodniowe spotkania na hali, gdzie grają w siatkówkę. Co roku na koniec sezonu rozgrywany jest mecz pomiędzy kibicami a zawodnikami z drużyny. Zawsze jest dobra zabawa, a o rywalizacji nikt nie myśli. Klub Kibica każdego roku startuje
w Mistrzostwach i Pucharze Polski klubów kibica. Politechniczni jak dotąd zawsze przywozili medale. W maju 2004 roku zdobyli brąz w pucharze Polski rozegranym w Kędzierzynie-Koźlu. Rok później, także w maju, wywalczyli srebro mistrzostw Polski w Jastrzębiu, a we wrześniu potwierdzili, że potrafią grać w siatkówkę zdobywając srebro Pucharu Polski w Warszawie. W roku 2006 dołożyli do tej kolekcji kolejne dwa trofea: brąz MP w Bydgoszczy (maj) i srebro PP we Wrocławiu (listopad). Klub Kibica to dodatkowy zawodnik na meczach siatkówki. Wierzą bezgranicznie, że ich ulubieńcy wygrają. Nie zawsze jest pięknie, gdy mecz nie układa się po myśli zawodników i trenerów. Bez względu na wszystko, kibice skandują: – Literka P!, Literka W!, Politechnika to PW!, Nikt Polibudy nie pokona, Ona króluje na stadionach! – wyrywa się z gardeł studentów z Klubu Kibica Politechniki Warszawskiej. Razem z nimi śpiewa cała hala. Nasi znowu na fali.
czystości w Akademii Muzycznej w Gdańsku. Wtedy się nie udało, scenariusz potoczył się nieco inaczej, ale na refleksje nigdy nie jest za późno.
Studium Wychowania Fizycznego i Sportu Politechniki Warszawskiej. Jej energia i dobry duch zarażają i powodują potrzebę sukcesu. Bez odpowiednich ludzi, którzy poświęcą swój czas bezinteresownie, nie da się nic osiągnąć. Przyjście do Studium pani Joli tchnęło w sport na uczelni nową jakość. Udało się jej stworzyć świetnie działający zespół ludzi zarówno w AZS, jak w Studium i drużynie siatkówki. Efektem tego jest ten wspaniały sukces.
Byłem bardzo wzruszony. Organizatorzy przygotowali iście oskarową galę. Przy takiej okazji chce się kilka słów powiedzieć. Jednak reżim czasowy wtedy na to nie pozwolił. Dlatego teraz za pośrednictwem APS chciałbym podziękować, wszystkim zawodnikom, trenerom i działaczom za wysiłek, jaki wnieśli w ten wspólny sukces. Na szczególne słowa zasługuje pani Jolanta Dolecka – kierownik
Zbigniew Zając Foto www.azspw.com
Dziękujemy za rozmowę.
Bartłomiej Korpak, Zbigniew Zając Foto Grzegorz Banaszek
[AME 2008]
Panie szalały za granicą Akademickie Mistrzostwa Europy w 2008 roku znów upłynęły pod dyktando Polaków. Prawie wszędzie stawaliśmy na podium. Zabrakło nas tylko w jednych zawodach.
W
grach zespołowych najwięcej zawdzięczamy naszym paniom. Szczypiornistki, koszykarki, siatkarki i piłkarki zdobyły razem cztery medale. Najlepszy wynik stał się udziałem startującej w AME w piłce ręcznej Wyższej Szkoły SpołecznoPrzyrodniczej im. Wincentego Pola. Cztery z pięciu spotkań Polki wygrały przewagą co najmniej 16 bramek (łącznie w całym turnieju zdobyły ich 183, a straciły tylko 96). Największe problemy lublinianki miały z gospodyniami, z którymi do przerwy przegrywały 12:15. Ostatecznie wygrały 26:25, co dało im tytuł akademickiego mistrza Europy. Sukces świętowano długo i profesjonalnie, bo z jego okazji zwołano nawet na lubelskiej uczelni specjalną konferencję prasową. Na podobny wynik liczyliśmy podczas innych zawodów rozgrywanych w Serbii. Zmagania koszykarek przyniosły nam jednak dużo skrajnych odczuć. Mistrzynie Europy dwóch ostatnich sezonów i dwukrotne srebrne medalistki tym razem nie liczyły się w walce o podium. Co więcej – ekipa PWSZ Gorzów Wlkp. wygrała tylko jeden mecz i zajęła w turnieju ostatnie miejsce. – Graliśmy bardzo młodym składem. Nie było presji zdobywania medali. Koszykarki miały zbierać doświadczenie na europejskich parkietach, by niebawem dołączyć do pierwszego zespołu – tłumaczył kanclerz PWSZ Roman Gawroniak. Co nie wyszło gorzowiankom, udało się tymczasem drużynie z Poznania. Koszykarki UAM wyeliminowały m.in. ekipę ze Słowenii, która podobnie jak PWSZ od kilku lat miała stałe miejsce na podium.
W finale Polki przegrały z drużyną rosyjską i sensacyjnie zdobyły srebro. Brązowe medale wywalczyły piłkarki AWF Wrocław i siatkarki WSG Bydgoszcz. Obydwa zespoły w dramatycznych okolicznościach przegrały półfinałowe mecze (wrocławianki 4:5, a bydgoszczanki 14:16 w tie-breaku), ale bez większych problemów zwyciężyły potem w spotkaniach o trzecie miejsce. We włoskim Camerino byliśmy nawet o krok od dubletu, ale siatkarze UMW Olsztyn polegli w walce o brąz (Uniwersytet Łódzki był zaś piąty).
Poza siatkarzami panowie w grach zespołowych generalnie wypadli blado. Koszykarze, piłkarze i szczypiorniści zajmowali miejsca co najwyżej w środku stawki. Podczas zawodów rozgrywanych we Wrocławiu honor mężczyzn uratowali na szczęście futsalowcy Wyższej Szkoły Edukacji Zdrowotnej z Łodzi. Złoci medaliści MPSzW w piłce nożnej i MPTU w futsalu do kolekcji sukcesów dołożyli brąz akademickich mistrzostw Europy (12. miejsce zajął UP Wrocław). Polska była jeszcze gospodarzem zawodów badmintonowych, w których wygraliśmy wszystkie klasyfikacje. Największa w tym zasługa Przemysława Wacha i Kamili Augustyn – olimpijczyków z Pekinu startujących w barwach łódzkiej Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej. W Krakowie polski dorobek medalowy (sześć złotych, dwa srebrne i dwa brązowe) wzbogacili także przedstawiciele AWF Wrocław.
Worek medali azetesiacy przywieźli także z toru wioślarskiego w Zagrzebiu. Polacy stawali na podium w 10 z 19 rozgrywanych finałów. Prym w polskiej ekipie wiedli bydgoszczanie z UKW i WSG, którzy zdobyli razem dziesięć krążków. Multimedalistą został zawodnik WSG Arnold Sobczak, który wywalczył dwa złota i jedno srebro. Na najlepszy wynik AZS w historii wioślarskich zmagań pod patronatem EUSA złożyło się ogółem siedem złotych, pięć srebrnych i dwa brązowe medale. Głośno o nas było także we włoskiej Latinie. W zmaganiach przy tenisowym stole na podium stawali przedstawiciele tylko czterech nacji. Polacy z ośmioma krążkami ustąpili jedynie Rosjanom, którzy wywalczyli ich tuzin. Rywale zza wschodniej granicy wygrali z przedstawicielami AJD Częstochowa i AWF Wrocław trzy singlowe i deblowe finały, ale to częstochowianki triumfowały w drużynowej klasyfikacji pań. Brąz w klasyfikacjach zespołowych wywalczyli jeszcze gracze Uniwersytetu Zielonogórskiego i pingpongistki z Wrocławia. Brązowe krążki wywalczyliśmy także w mistrzostwach kończących 2008 rok. W Dublinie zdobyły je tenisistki Politechniki Warszawskiej Aleksandra Rosolska i Paulina Prażmowska. Piąte miejsca zdobyły SWPS Warszawa (panowie) i AWF Wrocław (panie), a na 12. byli tenisiści KUL Lublin. Bez medali wróciliśmy jedynie z AME w siatkówce plażowej. W silnie obsadzonym turnieju na drodze dziewcząt z AWF Poznań i reprezentantów UWM Olsztyn stawali późniejsi brązowi medaliści, co skończyło się dla nas miejscami 5–6. Na pozycjach 9–12 sklasyfikowano zaś żeńską parę AWF Kraków. Przedstawicieli AZS zabrakło tylko podczas rozgrywanych po raz drugi zawodów w rugby 7-osobowym. Wszystko to złożyło się na kolejny wielki sukces AZS w rozgrywkach europejskich. Polska wygrała klasyfikację generalną AME 2008, wyprzedzając Niemców i Rosjan. W kolejnej edycji w programie zawodów EUSA zadebiutują imprezy: golfowa, brydżowa i żeglarska (wróci także karate). Przypomnijmy, że Polska będzie gospodarzem czterech zawodów AME: w tenisie (Poznań, 19–26 lipca), siatkówce plażowej (Gdynia, 20–23 lipca), piłce nożnej (Wrocław, 27 lipca–2 sierpnia) i wioślarstwie (Kruszwica, 2–5 września). Tekst Dariusz Sokołowski Foto APS aps nr 10 2008 (268)
[Konwencja EUSA]
Lublana (Słowenia), 7–9 listopada 2008
Słowenia winem i sportem płynąca Słoweńska stolica przez dwa listopadowe dni była miejscem spotkania ludzi związanych ze sportem akademickim na Konwencji EUSA – Europejskiej Organizacji Sportu Studenckiego.
N
powitali gospodarze Konwencji: rektor Uniwersytetu w Lublanie – prof. Andreja Kocijančič, prezydent EUSA – Alberto Gualtieri oraz przewodniczący Słoweńskiej Organizacji Sportu Studenckiego – Otmar Kugovnik. Następnie przemówienia wygłosili: sekretarz generalny EUSA – Matjaz Pecovnik oraz manager ds. sportu – Adam Roczek. Obecni na Konwencji mieli okazję usłyszeć o szczegółowych zasadach przygotowania i przeprowadzania zawodów (ważne dla nowych organizatorów) oraz zmianach i regulacjach (istotne dla
największym zainteresowaniem cieszyły się dyscypliny nowo wchodzące na rynek europejskich zmagań studentów. Ważną częścią Konwencji była możliwość spotkania reprezentanta komitetu organizacyjnego EUC 2009 w danej dyscyplinie z przedstawicielem technicznym EUSA odpowiedzialnym za prawidłowe i sprawne przeprowadzenie imprezy w tej dyscyplinie. Była to sposobność do omówienia kolejno każdego elementu przygotowań do EUC, rozwiania wątpliwości, ale też uwag na przyszłość dotyczących zmian lub uszczegółowień w regulaminie.
Nieoficialnie Był też czas na zajęcia w podgrupach i zwiedzanie uroczego miasta. Warto wspomnieć, że Lublana to jedna z najmniejszych europejskich stolic, którą zamieszkuje niecałe 300 tysięcy mieszkań-
a zaproszenie samej organizacji, jak i Uniwersytetu w Lublanie przybyli zarówno przedstawiciele komitetów organizacyjnych przyszłorocznych europejskich czempionatów akademickich (EUC), jak i nowo wybrani delegaci techniczni EUSA. W słoweńskiej Konwencji udział wzięło około 50 uczestników z kilkunastu europejskich państw.
EUC Akademickie Mistrzostwa Europy (EUC) organizowane są w różnych dyscyplinach od 1999 roku, ale mimo krótkiej historii już zdołały na stałe wpisać się do kalendarza studenckich rywalizacji sportowych. Wciąż dochodzą nowe dyscypliny, a organizatorzy dbają o sukcesywny rozwój i poniesienie rangi imprezy. W nadchodzącym roku studenci aż 4 z 14 dyscyplin będą mieli okazję rywalizować w Polsce, bowiem organizację przyznano: piłce siatkowej plażowej, piłce nożnej, tenisowi oraz wioślarstwu. Zapowiadają się ciekawe międzynarodowe wydarzenia studenckie.
Dyskusje Konwencja miała ściśle określony cel i program. Głównym zadaniem, oprócz towarzyskiego spotkania i wymiany doświadczeń, było dostarczenie szerokiej gamy informacji, tak by organizacja każdego z EUC stała na najwyższym europejskim poziomie. Najpierw gości www.azs.pl
wszystkich). Nowo wybrana przedstawicielka Komisji Medycznej EUSA – Kati Korjus, poinformowała zebranych m.in. o generalnych regulacjach medycznych podczas trwania imprezy sportowej oraz o planach wprowadzenia badań antydopingowych podczas EUC. Natomiast przewodnicząca Komisji Studenckiej EUSA – Iris Olberding zaprezentowała możliwości studenckiego programu dla wolontariuszy, projektu pozwalającego studentom z różnych krajów uczestniczyć w organizacji mistrzostw na terenie całej Europy.
Przy stole Po części regulaminowej nastąpił czas na prezentacje przyszłorocznych EUC. Każdy z reprezentantów komitetu organizacyjnego EUC 2009 miał możliwość zaprezentowania pozostałym zebranym zarówno swojej dyscypliny, jak i wszelkich planów organizacyjnych i promocyjnych dotyczących imprezy. Każda z prezentacji w ciekawy i interesujący sposób zachęcała do uczestnictwa w studenckich czempionatach, trzeba jednak przyznać, że
ców, z czego około 50 tysięcy stanowią studenci. Dodatkowo, skoro nie samą nauką człowiek żyje, zarówno ci studenci, jak i obecni na Konwencji przedstawiciele organizacji sportowych z całej Europy mieli szansę uczestniczenia w święcie młodego wina, zwanym Martinovanjem, i próbowania tegoż młodego trunku. A przy tradycyjnej kuchni słoweńskiej był czas na dyskusje, wymianę poglądów, doświadczeń i udzielanie rad na przyszłość. Przecież, jak by nie było, wszyscy gramy do jednej bramki... każdemu z nas zależy, aby to, co robimy, było profesjonalne, sprawne i dawało radość wszystkim. Tekst i foto Małgorzata Pawlak
Akademickie Centra Szkolenia Sportowego Kończymy czwarty rok realizacji programu ACSS, zapoczątkowanego 29 stycznia 2005 r. decyzją Polskiej Konfederacji Sportu. Okolicznościowe certyfikaty z rąk wiceprezesa Zbigniewa Pacelta odebrali rektorzy 6 akademii wychowania fizycznego obecni na Kolegium Rektorów AWF we Wrocławiu.
U
czelnie te uczestniczyły w procesie szkolenia sportowego od chwili powołania klubów AZS AWF. Fakt powołania ACSS wiązał się jednak z pewnymi regulacjami formalnymi, podjęciem stosownych uchwał przez senaty, wprowadzeniem zapisu o działalności na rzecz sportu wyczynowego do statutów, uregulowaniem w formie pisemnych porozumień zasad współpracy między klubem a uczelnią oraz świadczeń na rzecz sportowców-studentów. Rozwój organizacyjny i finansowy programu, jaki dokonał się w latach 2005– –2008, został przedstawiony w tabeli 1. W zestawieniu nie uwzględniono zawodników zespołowych gier sportowych, włączonych do programu od 2006 roku (około 380–400 osób). Zawężenie zakresu organizacyjnego programu w roku 2008 było związane z zaostrzeniem przez Ministerstwo Sportu i Turystyki kryteriów kwalifikacyjnych. Zmiany poziomu finansowania w poszczególnych klubach AZS – operatorach programu ACSS zostały przedstawione w tabeli 2. Były one adekwatne do zmian ich poziomu sportowego i zasięgu organizacyjnego. Wynika to z przyTabela 2 Klub AZS AWF Biała Podlaska AZS AWF Gorzów AZS AWFiS Gdańsk AZS AWF Katowice AZS AWF Kraków/ Zakopane AZS AWF Poznań AZS AWF Warszawa AZS AWF Wrocław Kluby poza AWF Podprogram zespołowych gier sportowych Zadania centralne ZG AZS RAZEM
Tabela 1 Elementy programu ACSS Wysokość środków finansowych Liczba klubów Liczba zawodników ogółem w tym: klasy sportowej MM – klasy sportowej M – klasy sportowej I Liczba zawodników-studentów spoza AZS
2005 4 mln 70 762 82 266 307 97
2006 12,5 mln 90 1026 108 370 1001 152
2007 14 mln 125 1754 170 496 939 230
2008 14,33 mln 104 1230 155 395 680 189
jętych zasad podziału Tabela 4 środków, uwzględniająDyscyplina 2005 2006 2007 2008 cych w znacznym stopniu, Lekkoatletyka 11,7% 17,3% 16,2% 18,0% Szermierka 9,2% 10,5% 11,8% 11,7% obok innych elementów, Wioślarstwo 11,0% 9,0% 7,9% 8,6% przede wszystkim poziom Pływanie 5,0% 5,8% 5,9% 5,9% sportowy klubu w ostatJudo 6,7% 6,8% 6,0% 5,8% nich czterech latach dziaPiłka ręczna 0,0% 6,9% 6,7% 4,0% łalności. Koszykówka 0,3% 3,2% 3,1% 3,3% Zaszły także zmiany Akrobatyka sport. 3,9% 3,9% 3,9% 2,2% jakościowe i proporcje wyKajak. klas. 0,1% 1,8% 1,6% 2,2% korzystania środków na Żeglarstwo 2,4% 1,2% 1,5% 2,0% poszczególne rodzaje zaNarc. klasyczne 1,5% 2,0% 1,8% 1,9% dań związanych z realizaTaekwondo 2,2% 2,5% 2,1% 1,7% cją programów, co przedSnowboard 1,2% 1,7% 1,4% 1,6% stawiono w tabeli 3. Biathlon 1,5% 1,6% 1,4% 1,6% Jak widać, w poszczeNarc. alpejskie 0,9% 1,4% 1,1% 1,4% gólnych latach różnie Piłka siatkowa 0,0% 0,5% 1,4% 1,3% rozkładały się priorytety. Gimnastyka sport. 1,6% 1,3% 1,3% 1,3% Przypomnieć tu trzeba, że Piłka nożna 0,0% 0,2% 0,9% 1,3% w roku 2005, obok prograKajak. górskie 2,3% 1,9% 1,6% 1,1% Łyżw. szybkie 0,6% 1,3% 1,1% 1,0% mu ACSS, był realizowaZapasy 0,9% 0,9% 0,9% 0,9% ny program finansowania Podnosz. cięż. 0,2% 0,8% 0,8% 0,6% klubów AZS AWF, który Hokej na trawie 0,7% 0,6% zapewniał podstawowe Rugby 0,7% 0,4% potrzeby ich całoroczneBadminton 1,0% 0,7% 0,5% 0,4% go szkolenia, ACSS zaś Tenis 0,5% 0,5% 0,4% 0,3% był dodatkiem wprowaTriathlon 0,0% 0,0% 0,4% 0,3% dzającym nowe elementy, Tenis stołowy 0,1% 0,8% 0,5% 0,2% przede wszystkim zakupy Łucznictwo 0,2% 0,0% 0,2% 0,1% sprzętu specjalistycznego, Inne (ACSS) 35,0% 15,6% 16,2% 18,3% badania wdrożeniowo-diaRazem 100% 100% 100% 100% gnostyczne i naukowe. Program ACSS jest ograniczony do ślarstwo. W całym programie utrzymuje dyscyplin olimpijskich. Największy udział się mniej więcej stała proporcja podziału mają w nim sporty tradycyjnie akademic- środków, mimo że zależą one od decyzji kie, jak: lekkoatletyka, szermierka, wio- zarządów poszczególnych klubów. W roku 2006 programem ACSS objęto także kluby AZS poza AWF. Jednak 2005 2006 2007 2008 poziom ich finansowania zdecydowanie 4,21% 3,63% 3,24% 3,02% odbiegał od poziomu stosowanego wobec 4,71% 4,53% 4,36% 5,07% klubów AZS AWF. 16,67% 16,13% 13,28% 13,03% Pojawił się także podprogram dla ze10,61% 12,16% 11,52% 11,60% społowych gier sportowych, i to na wyraź11,82% 11,93% 11,48% 12,16% ną sugestię Polskiej Konfederacji Sportu, 10,90% 6,97% 5,63% 5,34% wraz z dodatkowymi środkami, co pozwo12,70% 16,43% 17,82% 17,47% liło bezboleśnie rozszerzyć zakres organi10,82% 9,83% 8,74% 8,29% zacyjny programu. 0,00% 8,32% 9,86% 9,12% Istotnym przełomem w historii progra0,00% 2,50% 10,71% 9,86% mu ACSS było przerwanie monopolu AWF 17,55% 7,57% 3,36% 3,29% i powołanie centrum przy Uniwersytecie 100,00% 100,00% 100,00% 100,00% Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Staaps nr 10 2008 (268)
www.azs.pl
2005 19,61% 19,89% 0,00% 9,00% 33,95% 2,00% 4,55% 0,00% 0,00% 10,02% 0,97% 0,00% 100,00%
2006 29,79% 23,45% 15,36% 10,71% 8,17% 4,45% 3,64% 1,95% 0,67% 1,52% 0,24% 0,07% 100,00%
15 24 28 4 53 6 19 208 0 8 15 14 10 31 10 5 18 4 68 17 11 8 6 39 9 15 645
0 2 0 0 4 2 0 10 0 0 2 0 3 5 0 2 2 0 39 0 0 0 1 0 0 3 75
4 1 12 8 8 0 2 44 0 7 7 4 7 10 11 1 11 1 44 9 4 4 0 18 0 19 236
0 0 5 0 4 0 0 48 0 1 4 0 0 1 0 0 2 0 12 5 0 0 0 5 0 4 91
22 75 39 94 100 23 77 118 97 645
4 15 1 7 12 2 10 18 6 75
10 37 9 50 24 12 22 53 19 236
7 12 2 9 13 7 2 14 25 91
27 27 30 23 105 32 96 379 0 23 28 16 21 68 10 9 34 6 158 62 21 17 8 141 18 34 1 393
28 30 31 23 111 34 96 403 0 23 28 17 22 71 11 9 34 6 168 64 23 17 9 141 19 38 1 456
0 21 0 0 48 14 68 66 0 10 0 0 1 14 0 0 0 0 19 8 23 17 0 73 1 12 395
5 7 10 16 36 0 1 2 2 0 13 0 0 4 1 24 6 4 0 1 25 0 4 163
12 2 3 14 47 13 61 56 0 14 9 1 9 22 1 2 10 1 24 23 6 5 1 24 8 15 383
44 189 162 160 187 44 171 283 153 1 393
47 201 162 168 197 49 175 296 161 1 456
8 26 100 21 33 0 105 57 45 395
5 31 21 14 21 6 17 40 8 163
9 44 68 46 53 15 34 72 42 383
Tabela 3 Rodzaje zadań Wynagrodzenia osobowe Zgrupowania i konsultacje krajowe Udział w imprezach krajowych Koszty pośrednie (obsługi) Zakup sprzętu sportowego Udział w imprezach zagranicznych Zgrupowania i konsultacje zagraniczne Zakup produktów medycznych i suplementów diety Opieka medyczna Badania wdrożeniowo-diagnostyczne Badania naukowe Szkolenie i doszkalanie kadry trenerskiej RAZEM
I
Liczba zaw. w zawodach mm młodz. i jun.
Razem wg dyscyplin Akrobatyka Badminton Biathlon Gimnastyka Judo Kajak. Górskie Kajak. Klas. Lekkoatletyka Łucznictwo Łyżw. Szybkie. Narc. Klas. biegi Narc. Klas. skoki Narc. Alpejskie Pływanie Pływanie Synchr. Podnosz. Cięż. Snowboard Strzelectwo Szermierka Taekwondo Tenis Tenis stołowy Triathlon Wioślarstwo Zapasy Żeglarstwo OGÓŁEM Razem wg ACSS Biała Podlaska Gdańsk Gorzów Katowice Kraków Olsztyn Poznań Warszawa Wrocław OGÓŁEM
M
Liczba zaw. w zawodach mm seniorów
Dyscyplina/ ACSS
2007 30,24% 20,54% 15,47% 10,71% 10,87% 4,84% 2,85% 1,82% 1,25% 1,18% 0,14% 0,08% 100,00%
2008 32,09% 19,96% 15,27% 10,71% 8,53% 4,87% 3,47% 1,84% 1,39% 1,22% 0,36% 0,29% 100,00%
Zadania na rok 2009
Klasy sport.
W tym spoza klubu
Mamy za sobą ocenę realizacji programu w roku 2008 oraz ocenę merytoryczną programów na rok 2009. W czasie pięciodniowego maratonu spotkań w poszczególnych dyscyplinach mieliśmy przedstawić wnioski z analizy przesłanych wcześniej materiałów i dokonać kwalifikacji zawodników na rok 2009. Niestety większość czasu zmarnowaliśmy na wyjaśnianie wątpliwości co do podstawowych zasad działalności ACSS. Także planowane wcześniej, w porozumieniu z niektórymi polskimi związkami sportowymi, szczególne tryby zatwierdzania zawodników nie doszły do skutku z powodu nieobecności szefów szkolenia lub ich nieprzygotowania do konsultacji. Uzgodniono zatem, że po pierwszej części
Liczba zawodników Zakwalifikowanych do ACSS
Co w roku 2009?
Tabela 5
Spełniających kryteria
ło się to możliwe dzięki osobistemu zaangażowaniu prezesa Klubu i ówczesnego rektora, senatora Ryszarda Góreckiego. Fakt spełnienia warunków do powołania ACSS na uczelni poza AWF zaskoczył władze polskiego sportu. Wyjaśnianie wątpliwości trochę trwało, w końcu 15 lipca 2008 r. dokonano uroczystej nominacji. Sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki Zbigniew Pacelt w obecności władz uniwersytetu dokonał wręczenia stosownego certyfikatu powołującego ACSS w Olsztynie z dniem 1 lipca 2008. Mało tego, Ministerstwo przyjęło lansowany przez ZG AZS program powołania do roku 2012 ACSS-ów w każdym z 16 województw. W realizacji programu ACSS newralgicznym punktem jest uruchomienie finansowania na początku roku. Urzędnicze procedury uzależnione są na samym starcie od przyjęcia budżetu przez Sejm, następnie od trybu postępowania ofertowego i kolejnych procedur obowiązujących w sferze finansów publicznych. W najgorszej sytuacji są kluby prowadzące sporty zimowe, które na przełomie roku są w szczytowym okresie sezonu startowego. Niestety, mimo podejmowania przez Zarząd Główny wielu starań, pierwsze zaliczki trafiały do jednostek zdecydowanie za późno.
MM
1 1
II
sezonu 2009 zostanie przeprowadzona weryfikacja składu. Wyniki konsultacji w zakresie dyscyplin i liczby zawodników zakwalifikowanych do programu na rok 2009 przedstawiono w tabeli 5. W roku 2009 program będzie nadal realizowany w dziewięciu klubach, operatorach ACSS. A wszystkie grupy szkoleniowe zakwalifikowane do programu na rok 2009 mają szansę na uzyskanie wsparcia. Może to przyczyni się do podjęcia wysiłków w kierunku stworzenia warunków do powołania ACSS na wielu uczelniach. Jeśli można było w Olsztynie, można zapewne także w innych ośrodkach. Stanisław Petka
[AMŒ]
I Akademickie Mistrzostwa Świata w Podnoszeniu Ciężarów, Komotini (Grecja), 25–28 listopada 2008 r.
Może w Polsce? Rozmowa APS z dr. Jarosławem Sacharukiem, trenerem podnoszenia ciężarów KS AZS AWF Biała Podlaska. Po raz pierwszy przez FISU odbyły się AMŚ w Podnoszeniu Ciężarów. Startowali w nich Polacy. 3 medale – 1 srebrny, 2 brązowe. Można mówić o sukcesie?
Prognoza była bardziej optymistyczna, ale oceniając poziom mistrzostw trzeba przyznać, iż zdobycie trzech medali to sukces. Łącznie osiem, ponieważ na MŚ wręcza się medale za poszczególne konkurencje-boje, tzn. rwanie i podrzut, których wynik daje sumę, wynik w dwuboju. Jak liczna była akademicka reprezentacja Polski?
Reprezentacja liczyła 14 osób, w tym sześć zawodniczek i ośmiu zawodników oraz dwóch trenerów i sędzia klasy międzynarodowej – J. Zawadzki. Dwóch zawodników uczestniczyło w zawodach na koszt uczelni, w których studiują. Otrzymali również wsparcie finansowe od Prezydenta Miasta Biała Podlaska. Jakie było nastawienie Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów do startu w studenckiej imprezie?
Polski Związek Podnoszenia Ciężarów zaakceptował plan przygotowań oraz założenia startowe akademickiej reprezentacji. Wynika to ze stałej współpracy bialskiego ACSS z PZPC. Po starcie otrzymaliśmy podziękowania i gratulacje od prezesa PZPC pana Zygmunta Wasieli i Działu Szkoleniowego Związku. Jak wypadli poszczególni zawodnicy? Czy byli dobrze przygotowani do startu?
Na wyróżnienie zasługują oczywiście medaliści – Malwina Rowińska, Adrian
Zieliński, Kornel Czekiel. Pozostali zawodnicy walcząc o jak najwyższe pozycje osiągnęli bardzo dobre wyniki i punktowane miejsca. Zaznaczę, że dla wielu z nich był to pierwszy start w zawodach międzynarodowych. Główne przygotowania odbywały się w klubach macierzystych, i tu należy podziękować trenerom klubowym poszczególnych zawodniczek i zawodników za pracę. W ostatnim tygodniu przed startem odbyło się zgrupowanie w Spale, gdzie oprócz treningów ustalono założenia taktyczne do startu. Kto przyjechał na mistrzostwa? Ile było narodowych reprezentacji? Jak były liczne?
W mistrzostwach uczestniczyły 24 reprezentacje narodowe kobiet i 34 mężczyzn, łącznie 156 osób. Najsilniejsze reprezentacje, to: Chiny, USA, Turcja, Chińskie Tajpei, Uzbekistan, Grecja, od lat dominujące na arenach międzynarodowych. Miały one w swoich składach zawodników z kadry narodowej, zawodników startujących w zawodach typu mistrzostwa świata, Europy czy igrzyska olimpijskie. Która z ekip zaskoczyła?
Tradycyjnie drużyny azjatyckie, które były bardzo mocne. Wyróżnić należy akademików z USA, którzy coraz częściej walczą o wysokie medalowe pozycje w ciężarach rywalizacji międzynarodowej. Gospodarzami byli Grecy. Jak wywiązali się z organizacji imprezy?
Zawody zorganizowano profesjonalnie. Warunki do treningu i zawodów były bardzo dobre, tak samo jak i zakwaterowanie czy wyżywienie. Mankamentem była odległość między hotelem a halą zawodów – przejazd 30–40 minut – transportem zapewnionym przez organizatora. Jak zapamiętasz zawody w Komotinii?
Program zawodów był tak napięty, że na atrakcje nie było czasu. Zawodnicy dzielili czas na trening, udział w zawodach oraz kibicowanie kolegom.
Ciekawa była część artystyczna zamknięcia zawodów – prezentacja poszczególnych dyscyplin przez grupę baletową, nawiązująca do tradycji starożytnej Grecji. Wdzięczny jestem wolontariuszowi Grzegorzowi Chmurze studiującemu w Komotini. Był z nami przez cały czas pobytu i służył pomocą całej ekipie. Po pierwszym medalowym występie jest nadzieja, że będziemy reprezentowani na kolejnych mistrzostwach za dwa lata? Jakie jest zdanie Kolegi w sprawie? Co dalej z akademicką reprezentacją Polski? Czy ma szansę trenować i wystartować za dwa lata?
Nieskromnie powiem, że od trzech lat organizuję w Białej Podlaskiej Akademickie Mistrzostwa Polski w Podnoszeniu Ciężarów na zlecenie ZG AZS, na obiektach Zamiejscowego Wydziału Wychowania Fizycznego, a od ośmiu lat zabiegałem o włączenie podnoszenia ciężarów do kalendarza sportowego FISU. Nie wszyscy wiedzą, iż takie zawody były rozgrywane od dziesięciu lat. Pierwsze odbyły się w izraelskim Ramat-Gan, na których zdobyliśmy trzy medale. Zawody odbyły się według regulaminu i pod patronatem Światowej Federacji Podnoszenia Ciężarów (IWF). Dzięki ACSS zawodnicy podejmujący studia, mogą kontynuować karierę sportową, a mając zabezpieczone szkolenie, mogą myśleć i przygotowywać się do następnych mistrzostw. Może w Polsce? Dziękuję za rozmowę.
Halina Hanusz
WYNIKI KOBIETY 48 kg: 1. Pensiri Laosirikul (THA) 183, 2. Pramsiri Bunphithak (THA) 180, 3. Nurdan Karagoz (TUR) 164, 7. Paulina Karczewska (POL) 126; 53 kg: 1. aps nr 10 2008 (268)
[AME]
Akademickie Mistrzostwa Świata 2008 Potencjalnych przyszłych olimpijczyków należy upatrywać wśród medalistów akademickich mistrzostw świata, które odbyły się w 2008 roku pod auspicjami FISU (Światowa Federacja Sportu Uniwersyteckiego).
S
tart akademickich reprezentacji Polski był zaznaczony medalami i wysokimi miejscami. Udział w światowej rywalizacji wzięło udział łącznie 231 studentów-sportowców w 19. dyscyplinach, w takich jak; badminton, biegi na orientację, brydż, jeździectwo, kajakarstwo górskie, kajakarsto klasyczne, karate, kolarstwo, łucznictwo, narciarstwo wodne, piłka ręczna kobiet i mężczyzn, rugby, strzelectwo, taekwondo olimpijskie, triathlon, wioślarstwo, zapasy i żeglarstwo meczowe. W liczbie uczestników AMŚ w 2008 roku 81. z nich zostało medalistami; 37 medali (11 złotych, 13 srebrnych i 13 brązowych). Najwięcej medalistów było z KS AZS AWF Gorzów Wlkp. (9 zawodników), AZS AWFiS Gdańsk i Posnanii Poznań (po 5), RTW Bydgostia (4), AZS AWF Warszawa, AZS UP Wrocław, Spójnia Warszawa, Posnania (wszyst-
Yen-Chiao Lin (TPE) 176, 2. Malwina Rowińska (POL) 173, 3. Ozlem Kaya (TUR) 170; 58 kg: 1. Hsiao-Chun Ho (TPE) 213, 2. Mona Pretorius (RSA) 179, 3. Hilary Katzenmeier (USA) 178; 63 kg: 1. Xiyan Guo (CHN) 225, 2. Marina Ohman (ISR), 185, 3. McCOY Vanessa McCoy (USA) 182, 5. Malwina Grądzka (POL) 174, 6. Monika Olszewska (POL) 172; 69 kg: 1. Sha Yang (CHN) 218, 2. Nazik Avdalyan (ARM) 215, 3. Marie-Eve Beauchemin-Nadeau (CAN) 213, 6. Anna Smosarska (POL) 195; 75 kg: 1. Jian Wu (CHN) 246, 2. Hripsime Khurshudyan (ARM) 241, 3. Chieh-Jui Chung (TPE) 228, 7. Katawww.azs.pl
kie po 3), a dalej: AZS UW Warszawa, AZS UMK Toruń, AZS AWF Poznań, Technik Głubczyce, Akwedukt Kielce, Zawisza Bydgoszcz, WTW Warszawa i Gopło Kruszwica (wszystkie 2), a pozostałe po 1 medalu. Z kolei w rankingu uczelni, których studenci zdobyli medale na pierwszym miejscu znalazła się AWFiS Gdańsk (10 studentów-sportowców), przed AWF Gorzów Wlkp. i WSzG Bydgoszcz, WSzG Bydgoszcz (wszystkie po 9), UAM Poznań (6), AWF Wrocław (5), AWF Warszawa (3), Uniwersytet Warszawski, AWF Kraków (po 3), WSH-E Łódź, WSPiA Poznań, K-PSW Bydgoszcz (wszystkie po 2) i pozostałe Lp.
AMŚ / dyscypliny
1. 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8. 9. 10. 11. 12. 13. 14. 15. 16. 17. 18. 19.
Badminton Bieg na orientację Brydż Jeździectwo Kajakarstwo górskie Kajakarstwo klasyczne Karate Kolarstwo Łucznictwo Narciarstwo wodne Piłka ręczna k i m Podnoszenie ciężarów Rugby Strzelectwo Teakwondo olimpijskie Triatlon Wioślarstwo Zapasy Żeglarstwo meczowe razem
rzyna Ostapska (POL) 187; +75 kg: 1. Annipa Mooniar (THA) 248, 2. Fumiko Jonai (JPN) 233, 3. Yun-Chien Liu (TPE) 221 MĘŻCZYŹNI 56 kg: 1. Jingbiao Wu (CHN) 273, 2. Pongsak Maneetong (THA) 260, 3. Kenichi Ohama (JPN) 235; 62 kg: 1. Jianjun Ding (CHN) 310, 2. Sardar Hasanov (AZE) 277, 3. Oleg Sirghi (MDA) 260, 9. Jarosław Krajewski (POL) 225; 69 kg: 1. Minghua Xiao (CHN) 332, 2. Arakel Mirzoyan (ARM) 312, 3. Ekrem Agilli (TUR) 312, 6. Damian Kuczyński (POL) 290; 77 kg: 1.
uczelnie (23), które reprezentował jeden student-sportowiec. Bezapelacyjnie polscy studenci-sportowcy potwierdzili supremację w sportach wodnych w; kajakarstwie klasycznym (11 medali; 3-5-3) i wioślarstwie (10 medali: 6-3-1). Cieszyły też sukcesy akademików w sportach indywidualnych, w zapasach i podnoszeniu ciężarów. W tej drugiej dyscyplinie o tyle istotne, że był to debiut. Pierwszy raz FISU wprowadziło tę dyscyplinę do kalendarza światowej rywalizacji studenckiej, a udany, ponieważ akademicy zdobyli w Turcji 3 medale (0-1-2). Halina Hanusz
złote – – – – 1 3 – – – – – – – – 1 – 6 – – 11
Medale srebrne brązowe – 1 – – 1 – – 2 – – 5 3 2 – – – – 1 – – – – 1 2 – – – – – – – 1 3 1 1 2 – – 13 13
razem 1 – 1 2 1 11 2 – 1 – – 3 – – 1 1 10 3 – 37
Guoshun Zhong (CHN) 365, 2. Dajin Su (CHN) 358, 3. Dmitrii Davidenco (MDA) 300; 85 kg: 1. Zachary Krych (USA) 333, 2. Mehmet Sevgili (TUR) 332, 3. Adrian Zieliński (POL) 330 9. Grzegorz Peplowski (POL) 281; 94 kg: 1. Zhong Huang (CHN) 366, 2. Rovshan Fatullayev (AZE) 362, 3. Suthiphon Watthanakasikam (THA) 361, 7. Paweł Faraś (POL) 335, 12. Przemysław Barański (POL) 292; 105 kg: 1. Mykola Hordiychuk (UKR) 383, 2. Feng Peng (CHN) 371, 3. Kornel Czekiel (POL) 358; +105 kg: 1. SOTSKOV Kostiantyn Sotskov (UKR) 398, 2. NAGY Peter Nagy (HUN) 395, 3. Ali Yasar Kocak (TUR) 375
Wydarzenia 2008 Start akademików w Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie, udział w akademickich mistrzostwach świata, organizacja IX Forum FISU w Krakowie i rozpoczęcie roku jubileuszowego 100-lecia AZS, zakończenie XXV Mistrzostw Polski Szkół Wyższych – to najistotniejsze wydarzenia w obrazie Akademickiego Związku Sportowego 2008 roku.
P
rof. Marek Rocki, ponownie wybrany na funkcję prezesa Zarządu Głównego AZS przez delegatów XXII Zjazdu AZS, który odbył się w Poznaniu w dniach 15–16 grudnia 2007 roku, w doniesieniu programowym o kondycji jednej z największych i najstarszych organizacji studenckich w Polsce o prawie 100-letniej tradycji powiedział: – AZS jest stowarzyszeniem o dwunurtowej działalności: w obszarze organizacji studenckiej, ale i sportowej – w sferze sportu powszechnego i kwalifikowanego. Ten pierwszy – ciągle się rozrasta, ciągle przybywa nowych klubów uczelnianych AZS, co mnie ogromnie cieszy. To znaczy, że środowisko akademickie i sport akademicki żyje. Jeżeli chodzi o sport kwalifikowany, to powiem tylko tyle, że z ostatnich wielkich imprez sportowych jakimi są igrzyska olimpijskie, tak w sportach letnich, jak i zimowych, zawodnicy AZS przywożą medale. To też powód do zadowolenia.
Igrzyska Olimpijskie Pekin 2008 Tak też było w Pekinie. Zawodnicy AZS odnieśli już sukces na etapie tworzenia polskiej reprezentacji. 73. akademików uzyskało kwalifikacje olimpijskie. W poprzednich igrzyskach było ich mniej w narodowej ekipie: w Barcelonie w 1992 roku – 38. zawodników w 211-osobowej reprezentacji, w Atlancie 1996 – 33/174, w Sydney 2000 – 46/192, w Atenach 2004 – 49/202. W Pekinie byli zawodnicy z 14. klubów AZS. Sukcesu akademików w Pekinie należy upatrywać również za sprawą powołanego w 2005 roku przez Ministerstwo Sportu i Turystyki – państwowego programu pod nazwą Szkolenie w Aka-
demickich Centrach Szkolenia Sportowego (ACSS). Program miał m.in. umożliwiać wspieranie szkolenia olimpijskiego i centralnego w oparciu o wykwalifikowaną kadrę szkoleniową i zaplecze naukowe. Realizowanany był przez 9 klubów akademickich. Najwięcej zawodników w Pekinie było z KS AZS AWF Warszawa (17 osób), dalej: AZS AWFiS Gdańsk (14), AZS AWF Kraków (10). Pięciu reprezentantów miały kluby: AZS Poznań, AZS AWF Wrocław, AZS UWM, trzech – AZS UMK Toruń, AZS AWF Gorzów Wielkopolski i AZS AWF Poznań. W liczbie 73. akademików w Pekinie największą grupę stanowili lekkoatleci – 32 osoby (prawie połowa polskiej reprezentacji tej dyscypliny), szermierze – 12, wioślarze – 11, pływacy – 7, a dalej: żeglarze – 5, siatkarze – 2, i po jednym – gimnastyka sportowa, judo, kajakarstwo górskie i kajakarstwo klasyczne. Wszystkie złote medale reprezentacji zostały wywalczone przez akademików: gimnastyka sportowa – Leszek Blanik, AZS AWFiS Gdańsk, lekkoatletyka – Tomasz Majewski, AZS AWF Warszawa, wioślarstwo – 4x: Michał Jeliński, AZS AWF Gorzów Wlkp., Adam Korol, AZS AWFiS Gdańsk, Marek Kolbowicz, Konrad Wasielewski, obaj AZS Szczecin. Ci zawodnicy uhonorowani zostali nagrodą Zarządu Głównego AZS AZS – Złotym Gryfem AZS – oryginalną statuetką autorstwa rzeźbiarza Andrzeja Renesa, a tym samym powiększyli grono lauteatów nagrody do 16. Nagroda ustanowiona została na jubileusz 90-lecia AZS i jest przyznawana tylko powojennym, złotym medalistom igrzysk olimpijskich. 10 października 2008 roku medalistów z Pekinu zaprosiła pani minister szkolnictwa wyższego, prof. Barbara Kudrycka, i podjęła ich na uroczystym śniadaniu. Spotkanie u pani minister było okazją sympatycznej rozmowy i możliwością przedstawienia stanowiska Akademickiego Związku Sportowego w stosunku do kierowanego przez nią resortu.
aps nr 10 2008 (268)
XXV Mistrzostwa Polski Szkół Wyższych 2007/2008 Dźwiękami muzyki Fryderyka Chopina, a potem miłymi słowami w auli gdańskiej Akademii Muzycznej JM Rektor prof. Bogdan Kułakowski powitał gości na uroczystej gali podsumowującej XXV Mistrzostwa Polski Szkół Wyższych. Rywalizacji, która w sportowej społeczności akademickiej od lat wywołuje wiele emocji, nie tylko samych startujących akademików, ale i ich nauczycieli akademickich – trenerów SWFiS, działaczy z klubów uczelnianych AZS i sympatyków tego współzawodnictwa. A jeszcze milej jest, kiedy wśród tego grona jest jego magnificencja rektor czy przedstawiciele władz uczelni. Tak było w przypadku Politechniki Warszawskiej, która zwyciężyła w tegorocznej rywalizacji MPSzW, a na podium nagrody i gratulacje odbierał prof. dr hab. inż. Włodzimierz Kurnik w asyście Jolanty Doleckiej, szefowej SWFiS. Studenci-sportowcy Politechniki zdobyli 2086 punktów w klasyfikacji generalnej. Stopień niżej – przedstawiciele Politechniki Śląskiej w Gliwicach (1970.5), a na trzecim miejscu – druga stołeczna uczelnia – Uniwersytet Warszawski (1966.5). Po raz ostatni na podium honorowano również finalistów w klasyfikacji typów uczelni. Wśród akademii najlepsza była SGGW Warszawa, przed Uniwersytetem Techniczno-Przyrodniczym Bydgoszcz i Uniwersytetem Ekonomicznym z Krakowa. W uczelniach medycznych zwyciężył Uniwersytet Medyczny z Łodzi, na drugim – Warszawski Uniwersytet Medyczny, a za nim – Uniwersytet Medyczny Poznań. Najwięcej startujących uczelni było w typie wyższych szkół niepublicznych (sklasyfikowanych 90 uczelni). Pierwsze miejsce dla Wyższej Szkoły Gospodarki z Bydgoszczy, na drugim – Akademia Leona Koźmińskiego z Warszawy, a na trzecim – Wyższa Szkoła Finansów i Zarządzania Białystok. Wśród politechnik dwa pierwsze miejsca, tak jak w klasyfikacji generalnej Mistrzostw, Politechnika Warszawska, Politechnika Śląska Gliwice, i trzecia – Politechnika Gdańska. Najlepszy wśród uniwersytetów został Uniwersytet Warszawski, a za nim Uniwersytet im. Adama Mickiewicza i Uniwersytet Marii Curie Skłodowskiej Lublin. I na koniec, współzawodnictwo w ramach wyższych szkół zawodowych – PWSZ Leszno, PWSZ Krosno, PWSZ Konin.
www.azs.pl
Po raz ostatni, ponieważ XXV MPSzW kończą współzawodnictwo w ustalonym dla tych zawodów zapisach regulaminowych. Najważniejszą nową zmianą jest rezygnacja ze współzawodnictwa w typach uczelni. Kolejne mistrzostwa rozegrane zostaną już tylko w formule eliminacyjnej (głównie dyscypliny zespołowe) i bezpośredniej rywalizacji. Następną zmianą jest ograniczenie wieku startujących do 28. lat. A wszystko za sprawą uczestnictwa w systemie międzynarodowego współzawodnictwa studentówsportowców, startami w akademickich mistrzostwach Europy, świata czy letnich i zimowych uniwersjadach.
Inauguracja jubileuszu 100-lecia AZS Jubileusz czas zacząć! Nie było lepszej okazji do inauguracji roku jubileuszowego 2008/2009 jak w Krakowie, w murach Uniwersytetu Jagiellońskiego, w których to przed wiekiem studenci tej uczelni zrealizowali pomysł stowarzyszenia, którego działalność byłaby skupiona wokół aktywności fizycznej. Od 30 czerwca do 7 lipca 2008 roku odbyło się IX Forum FISU. Uczestniczyło w nim 160. delegatów z 47. krajów. W czasie krakowskiego spotkania, w historycznych salach Collegium Novum uczestnicy wysłuchali doniesień i dyskutowali nad zagadnieniami promocji i marketingu w sporcie studenckim, finansownaniem akademickich organizacji sportowych, rolą kobiet w międzynarodowym ruchu sportowym i wolontariatem, który jest siłą światowego sportu uniwersyteckiego. IX Forum FISU, 1 lipca 2008 roku, rozpoczęła uroczysta sesja nt. 100 lat AZS. Uczestniczyli w niej Członkowie Honorowi AZS, medaliści olimpijscy, m.in. Jarosława Jóźwiakowska, Krystyna Krupa, Zbigniew Skrudlik oraz prezydent FISU George Killian, goście zagraniczni z kilku narodowych federacji sportu studenckiego, przedstawiciele władz państwowych i rektorskich. Sesja była inauguracją obchodów jubileuszu 100-lecia Akademickiego Związku Sportowego w Polsce. W pąździerniku br. w Gdańsku w Dworze Artusa odbyła się uroczysta inauguracja Sportowego Roku Akademickiego 2008/2009, zorganizowana również z okazji jubileuszu 60-lecia AZS Gdańsk. W roku akademickim 2008/2009 zaplanowano wiele wydarzeń: sportowych i organizacyjnych. Jubileusz zakończy Gala 100-lecia AZS, która odbędzie się 22 maja 2009 roku w Warszawie. HH, foto APS
m o p o k s w kkuujawjskao-pomorskie Co to jest sport... a właściwie czym jest dla ciebie sport? Rozrywką, oderwaniem od rzeczywistości, spotkaniem ze znajomymi, odpoczynkiem, sposobem na życie? A może to słowo jest jednak kojarzone z przymusem, obowiązkiem, koniecznością? Odpowiedzi jest wiele – jednak idąc śladem starej maksymy, trzeba robić to co się lubi – w naszym przypadku raczej jesteśmy zarażeni pasją do sportu. Pytanie „czym dla ciebie jest sport?” zadano w spektaklu teatralnym We’re The Champions, w którym piosenki sportowe wykonywali artyści Teatru Polskiego z Bydgoszczy. Odpowiedzi udzielali także ludzie przechodzący przez stadion bydgoskiego Chemika. Nie będę przytaczał wypowiedzi pytanych osób, warto jednak napisać jak zachowywali się odpowiadający – starsze osoby przenosiły się pamięcią w przeszłość, na ich twarzy rysował się uśmiech, chęć powrotu na boisko. Młodzi w tym momencie również przejawiali żywszą reakcję, chwaląc się ile ostatnio bramek strzelili. Bohaterowie opowiadali to z iskrą w oku, chęcią podzielenia się tym co dobre. Tak też pewnie jest z nami azetesiakami, którzy przez rozgrywki na poziomie rywalizacji (AMP) czy zieleńcowe Fiesty odzyskują energię do dalszego działania, motywację do poprawiania swoich wyników. Wracając do spektaklu, bycie na sportowej arenie niekoniecznie oznacza bycie fanem i uczestnikiem wszelako rozumianego ruchu – w trakcie wykonywania przez artystów piosenki „Trzej przyjaciele z boiska” można było zobaczyć nową odsłonę przyjaciół – w postaci piłkarzy, skorumpowanych sędziów, czy... policjantów w pełnym umundurowaniu stadionowym, przygotowanych na spotkanie z pseudokibicami. Czasem warto na chwilkę zatrzymać się, spowodować by uprawiana przez nas dyscyplina sportu nie była już tylko nawykiem, codziennością, którą musimy odklepać – zróbmy wszystko, by udało się odkryć nowe wcielenie przyjaciela z boiska. W czasie wielkiego jubileuszu AZS, patrząc nie tylko przez pryzmat obchodów stulecia organizacji – machiny sportu akademickiego, ale i nas – członków poczciwego solenizanta, organizujmy imprezy uczelniane – okres juwenaliów to dobry czas na rozrywkę w sportowym klimacie. A że do maja jeszcze trochę czasu zostało, można spokojnie zaplanować całe przedsięwzięcie. W końcu AZS, mimo że ma wiek, dzięki nam jest cały czas młody, a w dodatku pełen pasji! Mateusz Tomanek
Redaktor: Mateusz Tomanek e-mail: mateusztom@o2.pl
m Kosz na europejski poziomie
N
a stronach wydań regionalnych APS zazwyczaj znajdują się relacje z imprez sportowych, które już się wydarzyły. Tym razem będzie trochę inaczej. Za rok Polska będzie gospodarzem mistrzostw Europy „EuroBasket 2009”. 16 najlepszych drużyn zagra w 7 polskich miastach. Na parkiecie wystąpią gwiazdy z NBA – Dirk Nowitzki (najlepszy koszykarz NBA), Tony Parker (najlepszy zawodnik finałów NBA w 2007 roku), Paul Gasol. Sześć olimpijskich ekip – z Hiszpanii (srebrni medaliści), Litwy, Grecji, Niemiec, Rosji i Chorwacji. Dlaczego o tym piszę? Każde z miast goszczących koszykarzy – Wrocław, Gdańsk, Poznań, Warszawa (grupa eliminacyjna), Bydgoszcz i Łódź (druga
runda), Katowice, w których odbędą się ćwierćfinały, półfinały i finały, potrzebuje wolontariuszy, od których zależeć będzie sukces, tak dużego przedsięwzięcia sportowego. Jeżeli dysponujecie wolnym czasem w terminie 7–20 września przyszłego roku, serdecznie zapraszam do udziału. Zapisać będzie można się w najbliższym czasie na stronach komitetu organizacyjnego EuroBasket 2009 Polska – Polskiego Związku Koszykówki. Chętni znajdą tam specjalny formularz. Doświadczenie, możliwość poznania od kulis organizacji imprez sportowych, sprawdzenie się pod kontem umiejętności porozumiewania się w obcym języku – te wszystkie możliwości da wolontariat sportowy! Mateusz Tomanek
y z c r a t k e d o r ś – l e C
R
ozmowa z wicemistrzem świata w darcie – Pawłem Użakowem, studentem V roku geografii na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy
Jak długo uprawiasz grę w darta i kto cię do tego namówił?
Nie jestem do końca pewny, ale wydaje mi się, że gram około 9 lat! Moja przygoda z dartem dzięki szwagrowi – to on mnie namówił. Na początku nie chciałem słyszeć o lotkach, ale z czasem spodobało mi się i wciągnęło na dobre. Jak wyglądają treningi?
Różnie, zazwyczaj spotykam się ze znajomymi w „Tripie” (bydgoski klub studencki) i gram. Wszystko zależy od czasu jaki posiadamy w danym dniu. Jak nie gramy w klubie, to w domu, a tu bywa rożnie – nieraz więcej, nieraz mniej, ale staram się pograć choć parę godzin tygodniowo. Dlaczego dart, czy trenujesz prócz tego jeszcze inne konkurencje?
Sam nie wiem, po prostu gram bo lubię i sprawia mi to przyjemność. Mogę się spotkać ze znajomymi, dobrze się pobawić. Przy każdym meczu ligowym zawsze jest pewien rodzaj adrenaliny związanej na przykład z tym z kim gramy, kto u przeciwnika może najbardziej nam zaszkodzić. Amatorsko gram w piłkę nożną na sali. Mistrzostwa świata – w kilku słowach – jak wyglądają same zawody, poziom konkurencji.
Wszystko zależy w jakim kraju gramy i jak dany organizator się postara, ale zazwyczaj jest bardzo przyjemnie i miło gdy grają Mazurek Dąbrowskiego przy rozdawaniu medali. Mistrzostwa trwają około tygodnia. Przez te dni myśli się tylko o lotkach, treningach. Zawsze jest dużo maszyn do grania, około 50 sztuk. Co do poziomu to mogę śmiało powiedzieć, że jest wysoki – nie ma przypadkowych meczy, trzeba grać swoje i naprawdę się koncentrować aby coś wygrać. Są też zawodnicy, którzy nie są na razie osiągalni dla polskich lotkarzy, ale... jeszcze trochę. Jak wygląda sytuacja darta w Polsce – w jakich rozgrywkach uczestniczysz, jak często są przeprowadzane zawody, ile osób w nich uczestniczy?
W Polsce jest kilka federacji darta i każda ma swoje wyjazdy i regulaminy. Ja gram w PolFeSK-u (Polska Federacja Sportów Kompaktowych – przyp. red.), czyli w Lowen Cup, i z tej federacji jeździmy na zawody. Jeżeli chodzi o turnieje to jest ich całkiem sporo. Dzielą się na wojewódzkie, okręgowe i klubowe; tam zbiera się punkty potrzebne, aby załapać się na mistrzostwa Europy czy aps nr 10 2008 (268)
[kujawsko-pomorskie]
i Weekend z markeram w ręku
5
drużyn, markery, teren walki i nagroda – Puchar Prezydenta Miasta Konstantego Dombrowicza dla najlepszych w Paintballowym Turnieju Szkół Wyższych, których organizatorem były samorządy studenckie bydgoskich uczelni. Turniej polegał na rozegraniu walk tak, aby każda drużyna
Ruszyliśmy!
A
kademickie mistrzostwa województwa kujawsko-pomorskiego rozpoczęły się od rozgrywek w tenisie stołowym kobiet i mężczyzn. Studentki Uniwersytetu Mikołaja Kopernika zafundowały kilka wspaniałych wymian piłeczki z przeciwniczkami z Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w meczu o pierwsze miejsce w grupie. Toruńskiemu uniwersytetowi dużo łatwiej grało się we własnej sali gimnastycznej z przeciwniczkami o najwyższe miejsce turnieju – Wyższą Szkoła Gospodarki. Uczelnia astronoma wiodła prym w tych mistrzostwach – 1. i 3. miejsce wśród kobiet i 2. wśród
świata. Turnieje wojewódzkie są przeprowadzane chyba raz na 3 miesiące, okręgowe raz w miesiącu, a klubowe co tydzień. Liczba osób zależy od dnia i rodzaju turnieju – ale w Bydgoszczy jest spora frekwencja. Na turniejach bywa około 30–50. Jak zachęcić studentów do grania w darta, oprócz klubowych imprez, także na zawodach?
Ciężkie pytanie. Najważniejsze to nie poddawać się i trenować. Moje pierwsze turnieje to tzw. dwa szybkie i do domu, ale poprzez treningi zdobywa się coraz to większą wprawę, a przez to wyższe miejsca w rozgrywkach. www.azs.pl
walczyła z każdą, a dwie uczelnie z największą liczbą punktów rozegrały wielki finał o puchar.
– komentuje Arkadiusz Grochowski, koordynator imprezy sportowej. Najbardziej sprawną drużyną, wykorzystującą leśny teren, okazała się reprezentacja Wyższej Szkoły Humanistycz-
no-Ekonomicznej Wydział Zamiejscowy w Bydgoszczy, która wygrała w pojedynku finałowym z Wyższą Szkołą Gospodarki. Niestety, mimo dopisującej pogody jaka panowała 25 października, do finału nie weszli studenci Akademii Muzycznej, którzy byli jednymi z faworytów pierwszych paintballowych roz(g)rywek. Mateusz Tomanek Foto WSHE WZ w Bydgoszczy
mężczyzn, dając za wygraną Wyższej Szkole Bankowej. Nie tylko tenis stołowy ruszył – sale gimnastyczne kujawsko-pomorskich szkół wyższych doczekały się pierwszych rozgrywek koszykarzy – ekipy zostały podzielone na dwie grupy – bydgoską (Uniwersytet Kazimierza Wielkiego, Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy, Wyższa Szkoła Humanistyczno-Ekonomiczna i Wyższa Szkoła Gospodarki) i toruńsko-włocławską (Uniwersytet Mikołaja Kopernika, Wyższa Szkoła Bankowa i Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa we Włocławku). Nie można zapomnieć również o historii Akademickiego Związku Sportowego – wystawa poświęcona 100-leciu naszej organizacji trafiła pod strzechy
biblioteki UMK. Otwarcia dokonał Prorektor ds. Studenckich prof. dr hab. Witold Wojdyło. Krótką historię AZS w Polsce i Toruniu zgromadzonym przedstawił wieloletni Prezes Klubu UMK prof. dr hab. Stanisław Łęgowski. Wśród wielu gości zaproszonych znaleźli się byli działacze AZS, między innymi członek założyciel klubu i pierwszy sekretarz Mieczysław Ramlo, zawodnicy – „Stare Pierniki” i „Katarzynki’ oraz sympatycy klubu. AZS nie tylko w Toruniu kojarzy się z uczelnią i bracią studencką, z rozwojem intelektualnym, ale również fizycznym. Na uroczystość dotarli również srebrny medalista z Pekinu Łukasz Pawłowski oraz olimpijczyk Ryszard Olszewski. Źródło: www.umk.pl
Im lepsze, tym większy apetyt na kolejny turniej, bo może będę wyżej. Na turnieju zawsze jest miła atmosfera, ludzie są nastawieni bardzo życzliwie, nawet jak przegrają, a za zajęcie wysokich miejsc są oczywiście nagrody. Dziękuję za rozmowę.
Mateusz Tomanek Foto www.dart.org.pl
œœll¹s¹ksiekie Miasto sprzyja młodym sportowcom Jak się okazało, nie tylko studentom sport w głowie. Również młodzież w wieku szkolnym (w tym z podstawówki i z gimnazjum) ma okazję zaprezentować swoje możliwości w dyscyplinie zwanej koszykówką. Projekt „basketmania” powstał w oparciu o koncepcję jednego z trenerów Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach, który wie, że sport to nie tylko zabawa, ale i sposób na życie. Swoje przesłanie kieruje do tych, którzy ciężką pracą na treningach pragną osiągnąć coś więcej niż tylko sukces… Głównym celem przedsięwzięcia jest wykorzystanie koszykówki jako narzędzia do popularyzacji zdrowego trybu życia w środowisku lokalnym. To ważne, gdyż coraz więcej młodych ludzi przestaje o siebie dbać, traci kondycję. Może to w przyszłości doprowadzić do poważnych problemów zdrowotnych. Równie istotnym aspektem projektu są działania zapobiegające wadom postawy dzieci i młodzieży – szczególnie w przypadku osób, które swój wolny czas spędzają głównie na oglądaniu telewizji bądź siedzeniu przed ekranem komputera. W dzisiejszych czasach to nie przypadki chodzą po ludziach, lecz ludzie sami dokonują świadomego wyboru. Dlatego jeśli można zdecydować o swojej przyszłości, czemu nie na plus dla swojego zdrowia i lepszego samopoczucia? Właśnie dzięki takim projektom jak „basketmania” młodzi sportowcy nie tylko zaczynają wierzyć w siebie, ale i mogą obserwować kształtowanie się coraz nowszych formacji koszykarskich. Zespoły grają z dnia na dzień lepiej i otwierają się przed nimi do tej pory nieodkryte tereny – a każdy młody człowiek powinien mieć w sobie żyłkę odkrywcy… Gdy uczeń czy student zaczyna podchodzić do sportu z dystansem, niewiele może zyskać. Natomiast gdy widzi głębszy sens w treningach, zaczyna do niego docierać, że poświęcając wysiłkowi fizycznemu więcej czasu, w przyszłości zaowocuje to nie lada osiągnięciami. Każdy kiedyś zaczynał… Najtrudniej wykonać pierwszy krok. Gdy jednak przełamie się pewną barierę – wszystko wyda się prostsze. To dobrze, że śląska młodzież ma tyle możliwości – powstają boiska, ludzie są bardziej otwarci na nowe pomysły i idee. Byle do przodu… Beata Hrycyna
. . . 7 2 – 7 2 – 3 – 2 – 4 – 4 1 – 4–9 Katowice ie rundy KU AZS UŚ czyli podsumowan alu I ligi polskiej grupy I w rozgrywkach futs
W
iększość dyscyplin sportowych można skwantyfikować – bramki, punkty, końcowa lokata. Mogą one w telegraficznym skrócie stanowić podsumowanie dokonań drużyny bądź sportowca w zawodach czy lidze. Jednak gdy przedstawimy liczby znajdujące się w tytule wraz z wyjaśnieniem, trudno globalnie i adekwatnie ocenić to, czy runda była udana czy nie – w mniemaniu zarówno zarządu klubu, sztabu trenerów, samych zawodników, czy w końcu w odczuciu tych najważniejszych na obiekcie – kibiców. Statystyka stanowi tylko jedną wypadkową, na podstawie której należy weryfikować rezultat. Więc przystąpmy do właściwej oceny tego, czego dokonała wyczynowa sekcja futsalu AZS z Katowic występująca na szczeblu centralnym. Zacznijmy od rozwiązania tajemnicy twierdzy szyfrów, czyli objaśnienia liczb, które pojawiły się w tytule tekstu. Pierwsza – 4 to lokata, którą klub zajmuje po
rozegraniu 9. meczy (cyfra druga szyfru), kolejna (14) to liczba zdobytych punktów, liczba zwycięstw – 4, remisów – 2, wreszcie porażek – 3. Na końcu przedstawiono stosunek bramek 27–27. Generalnie nie jest ani rewelacyjnie, ani bardzo źle, zważywszy na to, że do lidera – drużyny Renexu Grajów – AZS traci 6 punktów, więc teoretyczna szansa na awans w dalszym ciągu jest (nawet duża). Spadek też raczej jest mało prawdopodobny (nad rzeczywistym ostatnim klubem w tabeli – Heiro Futsal Rzeszów – mamy 11 punktów przewagi), choć w sporcie różne rzeczy się zdarzają. Czy klub jest z tego szeregu liczb zadowolony – raczej tak – a dlaczego tylko raczej? Ponieważ istnieje jeszcze margines między tym czego AZS UŚ chce (awans do ekstaraklasy) a tym co ma, czy gdzie jest (grupa pościgowa). Jednak nie samymi liczbami człowiek żyje, oceny podsumowującej dokonania futsalowców z Katowic powinno się dokonać na podstawie nie tylko ilości, ale przede wszystkim jakości, tego czego dokonał, dlatego przystąpmy do chronologicznego zbilansowania jakości ligowej formy zawodników KU AZS Uniwersytetu Śląskiego Katowice. Klub rozpoczął z wysokiego C – Marex Chorzów na rozkładzie – wynik 6:4, niesamowity charakter podczas pościgu za wynikiem, rewelacyjna postawa dwóch nowych nabytków – Daniela Szklannego oraz Rafała Górnego i pozycja współlidera. Później
Stawiamy na sport
22
-letni Marek Latos jest studentem Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach. Swój wolny czas przeznacza nie tylko na czytanie książek Stephena Kinga, ale i na trenowanie młodych zespołów futsalu. – Chłopcy w wieku od 7 do 11 lat najszybciej przyswajają wiedzę oraz nabywają nowych umiejętności – mówi… Jak długo jesteś trenerem?
W zasadzie to zajęcia prowadzę od niecałych dwóch lat. Obecnie jestem w trakcie robienia studium instruktorskiego.
Co sprawia, że czerpiesz satysfakcję z tego, czym się zajmujesz? Trzeba być bardzo odpowiedzialnym, gdy podejmuje się takiego rodzaju wyzwania…
Lubię dzieci, dlatego podjąłem się pracy z nimi. Poza tym cieszy mnie fakt, że na treningi, które organizuję przychodzi dużo chłopaków i widzę w nich ten zapał i siłę do dalszych ćwiczeń. Istotne jest też doświadczenie. Nabieram go w miarę upływu czasu, co pozwala mi na późniejsze wykorzystanie zdobytych – również przeze mnie – umiejętności. Praca trenera jest dość trudna, ale mimo wszystko traktuję ją jako łączenie przyjemności aps nr 10 2008 (268)
[œl¹skie] kubeł zimnej wody – 0:4 w Katowicach z Siemianowicami. Porażka ta pokazała miejsce w szyku. Jedna jaskółka (mecz z Marexem) wiosny nie czyni, a AZS po meczu z Inpulsem powinien powiedzieć sobie ostro, iż tzw. boiskowego cwaniactwa to się jeszcze długo musi uczyć. W kolejce nr III pauza ze względu na wycofanie się z rozgrywek Team Kamionka Mikołów. I potem reaktywacja charakteru – 3 kolejne zwycięstwa – najpierw bardzo cenne w Bielsku-Białej z miejscowym Rekordem 1:0, z Mariosem Gazownikem Wawelno u siebie – 3:1 i z UPOS Komart w Knurowie 5:3. I nagle coś się zacięło, do Katowic przyjechała najsłabsza drużyna ligi – Heiro Futsal Rzeszów – a AZS, chyba po prostu zlekceważył rywala, wynik 3:4. I nawet nie ze względu na sam rezultat spotkanie to było jednym z najdziwniejszych meczy jakie w życiu miałem okazję oglądać. Mówiąc kolokwialnie, piłkarskim żargonem, chłopcy zagrali piach – mecz, który nie powinien się przydarzyć już w tym sezonie. Ostatnie trzy spotkania – z Renexem w Katowicach, rodakowskim Ledger w Tychach oraz Radanem w Gliwicach pozwoliły uwierzyć w sens tego, co robi się w klubie i do czego dąży. AZS UŚ Katowice ambitnie walczy o awans, dla chwały klubu i samych zawodników. Ale w spotkaniach tych cóż, dał o sobie znać syndrom lekkiego zmęczenia. Forma tych meczy to prawdziwa sinusoida, każde spotkanie do zbiór takich klasyczna górek i dolinek boiskowej postawy i odbiło się to niestety na wynikach – porażka i dwa remisy to o wiele za mało jeżeli chce się wywalczyć awans. Na zakończenie rundy klub jedzie do Pyskowic na mecz z miejscowym Remedium, wszyscy w klubie mają nadzieję, że przed świętami Bożego Narodzenia dostaną wcześniejszy prezent pod choinkę,tak aby karp smakował lepiej i aby dalsza perspektywa walki o awans nie stała się bajką... Adam Zajączkowski
z obowiązkiem. Wiąże się ona nie tylko z instruktarzem, ale i z prowadzeniem całej dokumentacji. Fakt faktem, odpowiedzialność to podstawa. Jak często odbywają się treningi i jak wygląda twój dzień pracy z uczniami szkół podstawowych i gimnazjów?
Ćwiczenia są przeważnie dwa razy w tygodniu i trwają zwykle dwie godziny. Cieszę się, że treningi nie kolidują ze studiami. Jestem obecnie na IV roku, więc zajęć mam o wiele mniej niż w poprzednich latach nauki. W jaki sposób godzisz swoją pracę z życiem prywatnym?
Dla mnie to bardzo łatwe. Mam trochę czasu dla siebie i tyle mi w zupełności wystarczy. Trzeba dawać dobry przykład przyszłym sportowcom. www.azs.pl
Ściany pomagają, … niestePytskyow ice Remedium 3:2 (3:2) – AZS UŚ Katowice
W
rozegranym 14 grudnia br. spotkaniu, po bardzo emocjonującym meczu toczącym się w bardzo szybkim tempie, drużyna AZS uległa gospodarzom 2:3. Do remisu zabrakło niewiele, piłkarze zostawili sporo ambicji na boisku, wylali mnóstwo potu, pokazali wiele udanych akcji czy zagrań, ale zabrakło tego najważniejszego – bramek. To one dają punkty, a nie wyraz artystyczny, i przez najbliższe kilka tygodni przerwy właśnie nad skutecznością będzie chyba trzeba popracować najbardziej. Dla AZS spotkanie rozpoczęło się bardzo nieszczęśliwie – już w 22. sekundzie bardzo brutalnie sfaulowany został kapitan drużyny Aleksander Kolmas, ale dla sędziów nawet tak brutalne wejścia nie są powodem do wyciągnięcia kartki, może tego dnia na pierwszą połowę arbitrzy po prostu nie zabrali ich z szatni. Kontuzjowany Kolmas pokazał jednak jak wielkim jest sportowcem i prawdziwym kapitanem. Mimo uciążliwego bólu pleców rozegrał spotkanie do końca, strzelając nawet bramkę. To nastąpiło w późniejszym fragmencie gry, najpierw to Remedium strzeliło 2 bramki pierwsza padła w drugiej minucie, a druga w dziewiątej, po fatalnym błędzie obrony naszych chłopców przy stałym fragmencie gry. Bramka Kolmasa padła dopiero w dwunastej minucie. W akcji tej dalekim podaniem Tomek Pyzik próbował uruchomić napad AZS gdy wydawało się, że nic z
Czy drużyny, które trenujesz mają jakieś osiągnięcia? Odniosły w czymś sukces?
Oczywiście, jestem z nich bardzo dumny, gdyż w lidze drużyna wygrała parę meczów. Lecz na wyniki nie można tak patrzeć. Chłopcy powinni przede wszystkim czerpać radość z grania, a nie ze zwycięstw. Na treningi przychodzi około 17. chłopaków, którym na dobrą sprawę nikt nie każe. To jest moim zdaniem prawdziwe osiągnięcie.
tej akcji nie wyjdzie – wyskoczył do piłki bramkarz Remedium – wypuścił nagle piłkę z ręki prosto pod nogi Kolmasa. Ten nie zastanawiając się długo, wpakował piłkę do pustej bramki, i na tablicy wyników było już tylko 1:2. Ale nie na długo, Remedium po raz kolejny wyprowadziło składną akcję i zaskoczyło zasłoniętego bramkarza naszej drużyny skutecznym strzałem z dystansu. Ale AZS jeszcze w tej połowie się poderwał. Bardzo składna akcja po obwodzie, wyłożenie piłki do Szklanego, ten przedłuża do Stachowicza… i na 21 sekund przed końcem pierwszej połowy Jarosław Stachowicz mógł świętować swoją drugą bramkę w sezonie. Druga połowa, cóż, miała mniej finezji, sporo w niej było kontrowersji związanych z przyznawaniem (lub nie) kartek, nieodgwizdywaniem ewidentnych, złośliwych przewinień. Zdecydowanie zabrakło okrasy futbolu – bramek, które zmieniłyby wiele, a tak niestety dla chłopców tylko dobra nota za styl porażki, ale pamiętajmy, za to punktów i nagród nie ma. Taki jest sport… Adam Zajączkowski AZS UŚ
Tomasz Pyzik, Sebastian Komar, Daniel Szemes, Daniel Szklany, Tomasz Nowacki, Jarosław Stachowicz, Patryk Guzowski, Szymon Morgała, Marcin Waniczek, Aleksander Kolmas – kapitan, Sebastian Kiszel, Rafał Górny.
Czy podczas pracy zdarzyła ci się jakaś zabawna sytuacja?
Owszem. Kiedyś przed pierwszym meczem musiałem chłopakom sznurować buty, ponieważ sami jeszcze nie potrafili. Mieli wtedy może z 7 lat. Komiczne sytuacje są również na prawie każdym treningu. Wyobraźnia dzieci w tym wieku naprawdę nie zna granic… Co powiedziałbyś młodym graczom, aby zachęcić ich do intensywnych ćwiczeń na treningach?
Sport to nie tylko rozrywka, ale i zdrowie. Dziękuję za rozmowę.
Beata Hrycyna Foto Katarzyna Karpińska
[z kraju]
Promocja przez bieg Blisko stu członków AZS z całej Polski uczestniczyło w XX Biegu Niepodległości. W okolicznościowych koszulkach, z kilkunastoma biało-zielonymi flagami, manifestowali w czasie całego biegu przynależność do AZS, a tym samym promowali 100-lecie stowarzyszenia.
A
kademicki Związek Sportowy, chcąc świętować na sportowo 100lecie swojego istnienia, był partnerem a zarazem patronem medialnym XX Biegu Niepodległości. Codziennie od 23 października br. na stronie azs.pl pojawiała się kolejna „Lekcja historii” opisująca najważniejsze wydarzenia historyczne
i sportowe z ostatnich 90. lat istnienia państwa polskiego. Wśród nich znalazły się również akcenty AZS, choćby zdobycie pierwszego złotego medalu olimpijskiego dla Polski przez Halinę Konopacką, lekkoatletkę AZS Warszawa. Współpraca z organizatorami biegu, czyli Warszawskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji, zaowocowała promocją AZS w wielu mediach lokalnych i ogólnopolskich. W sumie nasz gryf pojawił się na wszystkich materiałach promujących bieg (plakaty, zaproszenia, prezentacje multimedialne, bannery, płyty CD, identyfikatory, plansza sponsorska, dyplomy itp.), a informacje o imprezie, a zarazem o AZS, znaleźć było można w 66 materiałach prasowych, 82 newsach internetowych i 45 relacjach telewizyjnych i radiowych. Bieg na 10 km odbył się 11 listopada w Warszawie. Kwadrans po godz. 12:00 z Krakowskiego Przedmieścia wystartowało ponad 5000 tysięcy osób. To rekordowa
liczba uczestników w 20-letniej historii imprezy. W tym wielkim tłumie z największą flagą również azetesiacy przemierzali ulice Warszawy. W barwach Akademickiego Związku Sportowego biegli przedstawiciele Politechnik z: Krakowa, Gliwic, Warszawy, Lublina, Opola, Rzeszowa, Kielc i Poznania, reprezentanci WAT Warszawa, Uniwersytetu Warszawskiego, PWSZ Biała Podlaska, Uniwersytetu Jagiellońskiego, AWF Warszawa, SGGW Warszawa oraz Akademii Humanistycznej z Pułtuska i AZS Łódź. W poczcie flagowym biegło także dwóch przedstawicieli Biura ZG AZS. Na mecie przy pałacu w Wilanowie pierwsza wśród pań zameldowała się Edyta Lewandowska (mBank Maraton Team, 35:07 min.), a wśród mężczyzn – Henryk Szost (mBank Maraton Team, 29:54), który jako jedyny przybiegł w czasie poniżej 30 minut. W ścisłej czołówce znalazło się także kilku zawodników AZS. Przedstawiciele Politechniki Opolskiej – Marcin Świerc i Marcin Uciechowski ukończyli rywalizację na 15. miejscu. (czas 33:41) i 19. (34:37) W pierwszej 50. mieliśmy jeszcze dwóch przedstawicieli. Mateusz Gola był 36. (36:06) a Dariusz Zagdański 50. (37:15). Obaj z Klubu Uczelnianego AZS Politechniki Świętokrzyskiej w Kielcach. Po biegu, oprócz uzupełnienia płynów i smacznej grochówki, był czas na całą masę pamiątkowych zdjęć i żywiołowych relacji z trasy. Każdy z uczestników biegnących z gryfem na piersiach był niezwykle dumny z możliwości reprezentowania AZS podczas tego święta sportowego. Tekst Grzegorz Miedziński Foto Magdalena Garlicka aps nr 10 2008 (268)
[Rzeszów]
Rzeszowski turniej W dniach 10–11 listopada br. odbył się Międzynarodowy Akademicki Turniej Piłki Siatkowej Mężczyzn zorganizowany przez Wydział Wychowania Fizycznego Uniwersytetu Rzeszowskiego, Samorząd Studentów, Stowarzyszenie Studentów i Absolwentów UR i KU AZS. Turniej odbył się z okazji Dnia Niepodległości i 100-lecia AZS.
Z
technika Rzeszowska, DIVICOM Czarni Oleszyce, TSV Mansard Sanok, zespół Absolwentów WSP, UR i PRz, Reprezentacja Sponsorów FOTO-HURT oraz dwa zespoły gospodarzy: AZS UR Liga i Reprezentacja Uniwersytetu Rzeszowskiego. Turniejowi patronat honorowy przejęli Marszałek Woj. Podkarpackiego, Prezydent Miasta Rzeszowa i JM Rektor Uniwersytetu Rzeszowskiego. Mecze rozgrywano w trzech salach. W finale A zagrali: UR Reprezentacja – Sanok 3:0, AZS UR Liga – Reprezentacja Sponsor Foto-Hurt 3:2, o trzecie miejsce trzecie Sanok – FotoHurt 3:0, a w finale UR Reprezentacja – AZS UR Liga 3:0 Puchary czterem najlepszym zespołom i 4 statuetki dla najlepszych zawodników wręczył JM Rektor UR prof. dr hab. Stanisław Eliasz w asyście dziekana Wydziału Wychowania Fizycznego UR prof. Kazimierza Obodyńskiego. Organizatorzy wyróżnili tytułami i nagrodami:
trzech zaproszonych ekip zagranicznych nie przyjechali studenci z Uniwersytetu Proszowskiego, ponieważ 11 listopada br. grali w Pucharze Słowacji. Za to gościliśmy po raz pierwszy w Rzeszowie Techniczny Uniwersytet z Koszyc i Lviv State University of Vital Activity Safety. Z zespołów krajowych zagrały: UMCS Lublin, Politechnika Lubelska, Uniwersytet Jagielloński Kraków, Poli-
[Gdañsk]
Opadające liście na kortach AZS Gdańsk Pierwszy Zjazd Klubów Seniora AZS w Częstochowie we wrześniu br., zainspirował mnie do przedstawienia na Forum AZS – czytaj: Akademickiego Przeglądu Sportowego – innej formuły działalności klubowej, którą od kilku lat z powodzeniem prowadzimy w Gdańsku. www.azs.pl
N
ie możemy się pochwalić ani klubem seniora, ani komisją historyczną, ale potrzeba koleżeńskich spotkań, wielopokoleniowych, doprowadziła nas w 2002 roku do powołania Rady Sponsorów AZS Gdańsk, której pierwszym zadaniem – nie licząc zbożnej powinności pozyskiwania środków na działalność statutową – było wskrzeszenie tradycyjnych „Bali AZS”, takich na 100 par, oraz organizacja dwa, trzy razy w roku okolicznościowych spotkań koleżeńskich. W gronie azetesiaków czujemy się zawsze znakomicie – tematów do rozmów nie brakuje; jest miejsce i czas na wspomnienia, wymianę informacji
– MVP najlepszy zawodnik turnieju – Przemysław Bryliński, UR Reprezentacja – Najlepiej rozgrywający – Grzegorz Krochmal, Sanok – Najlepiej atakujący – Marcin Środa, Reprezentacja Sponsorów Foto-Hurt – Najlepszy libero – Marek Samolewicz – AZS UR Liga – Nagroda specjalna od firmy AR-TECH – Arkadiusz Pyza, dla Fan Club sekcji AZS UR Na spotkaniu integracyjnym dla uczestników turnieju, które odbyło się w klubie studenckim „Pod Palmą” wystąpili: SAS AZS UR akrobatyka sportowa, prowadzona przez Brygidę Sakowską-Kamińską, formacja taneczna „Kornele” – choreograf Magdalena Mucha, zespół muzyczny „Antygrawitacja”, którego kierownikiem jest student IV roku Wychowania Muzycznego i I roku Wychowania Fizycznego – Dawid Klimkowski. Koordynatorem turnieju był Adam Maryniak, trener siatkarzy Uniwersytetu Rzeszowskiego. Monika Pliś Foto Elżbieta Wójcikiewicz
klubowych i towarzyskich oraz pośmianie się z ostatnio krążących dowcipów. Ostatnie spotkanie, pod hasłem Opadające liście na kortach AZS, 20 listopada br., połączone było z wigilią imienin Janusza. Swoich gości podejmowali: prof. Janusz Czerwiński – honorowy rektor gdańskiej AWFiS, Janusz Badora – honorowy członek AZS, Janusz Markowski – kierownik SWFiS Politechniki Gdańskiej oraz Janusz Rybicki – prezes OŚ AZS Gdańsk. Spotkanie zgromadziło około 50. osób; po raz pierwszy od wielu, wielu lat znowu był wśród nas były prezes organi-
[Bia³ystok]
Podsumowanie Podlaskiej Akademickiej Ligi Międzyuczelnianej 20 listopada 2008 r. w klubie studenckim Politechniki Białostockiej „Gwint” odbyło się uroczyste zakończenie Podlaskiej Akademickiej Ligi Międzyuczelnianej (PALM) w sezonie 2007/2008.
P
kę plażową. W rozgrywkach uczestniczyło 1760 studentów. Rozegrano 212 meczy i turniejów sportowych. Łączny czas rywalizacji sportowej wyniósł 161 godzin. Miłym akcentem uroczystości było wręczenie pucharów ufundowanych przez Okręgowy Związek Piłki Nożnej wszystkim zespołom rywalizującym w rozgrywkach piłki nożnej halowej. W klasyfikacji kobiet zwyciężyła Politechnika Białostocka (35,5 pkt.) przed Uniwersytetem w Białymstoku (27,5) oraz Wyższą Szkołą Wychowania Fizycznego i Turystyki w Białymstoku (24). W klasyfikacji mężczyzn pierwsze miejsce zajęła Wyższa Szkoła Wychowania Fizycznego i Turystki (50) przed Politechniką Białostocką (50) oraz Wyższą Szkołą Finansów i Zarządzania (43). W łącznej klasyfikacji najlepszą sportową uczelnią Podlasia w roku 2008 została Politechnika Białostocka (85,5). Drugie miejsce zajęła Wyższa Szkoła Wychowania Fizycznego i Turystyki (74), a trzecie Wyższa Szkoła Finansów i Zarządzania (65). Pozostałe miejsca zajęły: Uniwersytet
odlaska Liga jest systemem rozgrywek akademickich organizowanym w woj. podlaskim przez Akademicki Związek Sportowy już od roku 1950. Duża liczba organizowanych imprez i zawodów sportowych, pozwala uczestniczyć w nich ogromnej rzeszy studentów, dla których najczęściej jest to jedyna forma aktywności fizycznej. Mogą oni codziennie, każdego popołudnia przez 5–6 godzin na wielu obiektach sportowych ćwiczyć, grać, podnosić ciężary, pływać, zapomnieć na chwilę o nauce. Podnoszą przy tym swój poziom sportowy, co uwidacznia się w zdobywanych przez nich medalach i odnoszonych sukcesach sportowych na ogólnopolskich zawodach akademickich. Na uroczystości dokonano podsumowania rywalizacji sportowej i wręczono puchary najlepszym sportowym uczelniom Podlasia. Uroczystość zaszczycili obecnością prorektor ds. studenckich i dydaktyki Politechniki Białostockiej dr hab. inż. Katarzyna Zabielska-Adamska, prorektor ds. dydaktycznych i studenckich Uniwersytetu w Białymstoku dr hab. Elżbieta Awramiuk, prorektor Wyższej Szkoły Wychowania Fizycznego i Turystki w Białymstoku dr Krzysztof Sobolewski. Obecne były władze Organizacji Środowiskowej AZS woj. podlaskiego w osobach prezesa Antoniego Prokopa, wiceprezesa ds. sportu studenckiego
dr. inż. Mirosława Broniewicza, wiceprezesa ds. organizacyjnych Wojciecha Piotrowskiego oraz sekretarz Urszuli Fiedorowicz. Uczelnie reprezentowane były przez kierowników Studium Wychowania Fizycznego Sportu, m.in. Stanisława Piątkowskiego z Politechniki Białostockiej, Adama Wyszczelskiego z Uniwersytetu w Białymstoku, Jana Foroncewicza z Uniwersytetu Medycznego, Tadeusza Cimoszuka z Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania. Na uroczystość licznie przybyli pracownicy białostockich uczelni związani z kulturą fizyczną, przedstawiciele uczelnianych klubów AZS oraz studenci-sportowcy uczestnicy rywalizacji sportowej. W minionej edycji Podlaskiej Akademickiej Ligi Międzyuczelnianej uczestniczyło łącznie 12 uczelni. Rywalizacja sportowa objęła 9 dyscyplin sportowych: koszykówkę, siatkówkę, piłkę nożną, lekkoatletykę, tenis stołowy, pływanie, trójbój siłowy, ergometr wioślarski oraz siatków-
w Białymstoku (59), Uniwersytet Medyczny (39), Wyższa Szkoła Administracji Publicznej (33,5), Kolegium Nauczycielskie (23,5), Wyższa Szkoła Ekonomiczna (17,5), Wyższa Szkoła Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży (7), Wyższa Szkoła Zawodowa w Suwałkach (5), Wyższa Szkoła Menedżerska (4) oraz Wyższa Szkoła Gospodarowania Nieruchomościami (0). Dokładne informacje o wynikach w poszczególnych dyscyplinach sportowych można uzyskać na stronie internetowej KU AZS PB http://azs.pb.bialystok.pl Tekst Mirosław Broniewicz Foto Jakub Gwiazdowski
zacji środowiskowej, członek rzeczywisty PAN, prof. Czesław Druet z małżonką. Jak zwykle, takie spotkania mają swój program merytoryczny, którego realizacji pilnuje przewodniczący Rady Sponsorów Henryk Wojciechowski, oraz program kulinarny, za który odpowiada Pani Ania właścicielka restauracji „Zielona Papuga”, działającej w domku klubowym AZS Gdańsk. Tym razem w programie mieliśmy promocję książki pt. Sport i indeks w życio-
rysach, którą wydaliśmy na 100. lecie AZS, z okazji organizowanej przez nasze środowisko Centralnej Inauguracji Sportowego Roku Akademickiego, a dokumentującej historię i dorobek AZS Gdańsk przede wszystkim poprzez wspomnienia jej członków; multimedialną prezentację oferty Ośrodka AZS w Górkach Zachodnich, dokonaną przez nowego dyrektora tej placówki – Rafała Zakrzewskiego oraz degustację win francuskich, specjalnie
wybranych „dla Januszów” przez Francuza – specjalistę, konesera win. Program gastronomiczny zadowolił nawet najwybredniejszych smakoszy. Jak zwykle, koszty tej imprezy wziął na siebie jeden ze sponsorów. Wydaje mi się, że formuła spotkań wielopokoleniowych w AZS Gdańsk jest warta naśladowania w innych środowiskach AZS w Polsce. Janusz Rybicki aps nr 10 2008 (268)
WYNIKI 27–30.11.2008, GORZÓW. W Zimowych Mistrzostwach Polski w Pływaniu medale zdobyli (basen 25 m): Złote Robert Wilk, AZS AWF Katowice – 50 dow., 22.38 Beata Kamińska, AZS AWFiS Gdańsk – 200 klas., 2:25.67 Michał Majewski, Sławomir Wolniak, Mateusz Kierzkowski, Dawid Zieja, AZS AWKaFiS Gdańsk – 4x100 zm., 3:42.54 rolina Urbańska, B. Kamińska, Sylwia Kula, Marianna Miłosz, AZS AWFiS KaroliGdańsk – 4x50 zm., 1:56.70 na Szczepaniak, AZS AWF Warszawa Sławomir Kucz– 400 zm., 4:42.96 ko, AZS AWF Warszawa – 200 klas., Jakub Jasiński, AZS Zielona 2:09.73 Góra – 100 zm., 54.37 B. Kamińska K. Urbańska, B. – 100 klas., 1:08.11 Kamińska, S. Kula, M. Miłosz, AZS AWFiS Gdańsk – 4x100 zm., 4:13.45 Paweł Rurak, AZS AWF Srebrne Warszawa – 400 dow., 3:50.55 Agnieszka Gapińska, AZS AWF Warszawa – J. Jasiński – 200 200 mot., 2:12.59 B. Kamińska – 50 klas., zm., 1:57.64 31.67 Mariusz Winogrodzki, AZS AWF R. Warszawa – 100 klas., 1:00.55 Sebastian Wilk – 100 dow., 49.28 Tyszkowski, AZS AWF Wrocław – 100 J. Jasiński – 50 grzb., mot., 52.92 Maciej Lewandowski, S. Kucz25.19 ko, Michał Zawadka, Michał Witkowski, AZS AWF Warszawa – 4x100 zm., Dominika Gawełczyk, AZS 3:43.24 AWF Katowice – 400 dow., 4:15.35 PrzemyR. Wilk – 100 dow., 49.59 sław Gorczyca, AZS AWF Katowice – 50 klas., 28.04 M. Winogrodzki, AZS AWF Jakub Warszawa – 200 klas., 2:10.84 Kieruj, AZS AWF Katowice – 100 zm., 100 zm., 56.75 Katarzyna Dulian, AZS AWFiS Gdańsk – 100 klas., 1:09.06 S. Tyszkowski, AZS AWF Wrocław – 50 Tomasz Rumiamot., 24.38, Brązowe nowski, AZS Zielona Góra – 200 grzb., K. Szczepaniak, AZS AWF 2:00.03 Warszawa – 200 zm., 2:17.23 Paweł Korzeniowski, AZS AWF Warszawa – 50 Paweł Bucki, P. Gorczyca, dow., 22.59 Krzysztof Gawłowicz, R. Wilk, AZS AWF JoanKatowice – 4x50 zm., 1:42.78 na Gołębiowska, A. Gapińska, Dominika Zak, K. Szczepaniak, AZS AWF WarszaK. Szczepawa – 4x100 dow., 3:52.24 J. Jasiński niak – 800 dow., 8:49.34 S. Kuczko – 100 – 400 zm., 4:19.60 klas., 1:01.05 M. Lewandowski, AZS J. AWF Warszawa – 100 mot., 53.67 Gołębiowska, Magda Kędracka, A. Gapińska, K. Szczepaniak, AZS AWF WarKarolina szawa – 4x200 dow., 8:22.02 Mazurek, AZS AGH Kraków – 100 zm., Piotr Łuczak, AZS AWF Ka1:04.70 K. Urbańtowice – 200 mot., 1:58.26 ska, AZS AWFiS Gdańsk – 50 grzb., 28.76 M. Winogrodzki, AZS AWF War-
www.azs.pl
S. Wolniak, AZS AWszawa – 50 klas. DoFiS Gdańsk – 200 klas., 2:12.73 minika Gawełczyk, AZS AWF Katowice M. Majewski, M. – 200 dow., 2:02.02 Kierzkowski, Wojciech Rząsa, D. Zieja, AZS AWFiS Gdańsk – 4x200 dow., 7:24.40. W kategorii młodzieżowej (19–20 Aleklat) medale zdobyli: Złote sandra Cisowska, AZS AGH Kraków A. Cisowska – – 1500 dow., 17:15.74 A. Cisowska – 400 200 dow., 2:05.93 A. Cisowska – 800 dow., dow., 4:25.78 Paweł Dembniak, AZS AWF 9:05.31 Katowice – 50 mot., 25.40 Tomasz Gaszyk, AZS AWFiS Gdańsk – 100 grzb., T. Gaszyk – 200 grzb., 2:02.85 57.44 Magda Kędracka, AZS AWF Warszawa Jakub Kieruj, AZS – 200 mot., 2:15.19 AWF Katowice – 100 zm., 56.75 Paulina Kret, AZS AWFiS Gdańsk – 200 grzb., 2:20.85 P. Kret – 50 grzb., 30.18 Karolina Mazurek, AZS AGH Kraków – K. Mazurek – 200 100 zm., 1:04.70 K. Mazurek – 400 zm., zm., 2:17.66 Joanna Mendak, AZS AWF 4:59.12 Emilia Warszawa – 100 mot., 1:02.65 Pałczyk, AZS AWF Katowice – 100 klas., E. Pałczyk – 50 klas., 34.00 1:15.29 Agnieszka Podsiadła, AZS AWF KaPaweł towice – 200 klas., 2:40.49 Rurak, AZS AWF Warszawa – 1500 P. Rurak – 400 dow., 15:40.91 P. Rurak – 800 dow., dow., 3:50.55 Mariusz Rusin, AZS AWF 8:03.95 Sławomir Warszawa – 50 grzb., 26.86 Wolniak, AZS AWFiS Gdańsk – 200 klas., Michał Zawadka, AZS AWF 2:12.73 DominiWarszawa – 100 mot., 55.11 ka Żak, AZS AWF Warszawa – 50 mot., AZS AGH Kraków – 4x100 dow. 27.92 AZS AGH Kraków – 4x100 K, 4:01.25 AZS AGH Kraków – zm. K, 4:28.34 AZS AGH Kra4x200 dow. K, 8:36.71 ków – 4x50 zm. K, 2:02.90 AZS AWF Katowice – 4x100 dow. M, 3:29.24 AZS AWF Katowice – 4x100 zm. M, AZS AWF Katowice – 4x200 3:52.63 AZS AWF Katowice dow. M, 7:44.64 – 4x50 zm. M, 1:45.55, Srebrne Piotr Frankiewicz, AZS AGH Kraków – 200 T. Gaszyk – 50 grzb., klas., 2:20.19 Sandra Kaczmarek, AZS AWF 26.90 J. KiePoznań – 100 dow., 59.10 ruj – 200 zm., 2:04.20 P. Kret – 100 Sylwia Kula, AZS AWgrzb., 1:05.00 S. FiS Gdańsk – 200 zm., 2:22.09 Emilia PałKula – 400 zm., 5:02.55 czyk, AZS AWF Katowice – 100 zm., Sandra Pietrzak, AZS AWF 1:07.04 Katowice – 1500 dow., 17:33.91 A. PodP. Rurak siadła – 100 klas., 1:17.28 M. Rusin – 100 – 200 dow., 1:49.33 Marlena Świderska, AZS grzb., 59.21 AGH Kraków – 200 mot., 2:17.53 M. S. Świderska – 200 dow., 2:06.44 S. WolWolniak – 100 klas., 1:01.42 M. Zawadniak – 50 klas., 28.43 ka, AZS AWF Warszawa – 200 mot.,
Dawid Zieja, AZS AWFiS 2:04.54 D. Zieja Gdańsk – 100 dow., 50.58 D. Żak – 100 mot., – 400 dow., 3:56.54 1:02.90 AZS AGH Kraków – 4x100 dow. M, 3:34.11 AZS AGH Kraków – 4x100 AZS AGH Kraków – zm. M, 3:54.65 AZS AGH Kra4x200 dow. M, 7:53.00 AZS AWF ków – 4x50 zm. M, 1:47.78 AZS Katowice – 4x100 zm. K, 4:38.87 AWF Katowice – 4x50 zm. K, 2:06.77, Alina Biskupska, AZS AWF Brązowe Filip Wrocław – 1500 dow., 18:33.06 Dąbrowski, AZS AWF Katowice – 50 P. Dembniak – 50 grzb., mot., 25.50 27.83 Wojciech Gnela, AZS AWF KaS. Kaczmatowice – 100 mot., 55.64 Sebastian Karek – 50 grzb., 31.16 sza, AZS AWF Wrocław – 200 mot., Sebastian Krawczyk, AZS 2:06.19 AGH Kraków – 100 klas., 1:03.64 S. MateKrawczyk – 200 klas., 2:21.06 usz Kruk, AZS AGH Kraków – 100 grzb., 1:00.74 S. Kula – 100 zm., 1:07.07 S. J. Mendak Kula – 200 grzb., 2:22.93 S. Pietrzak – 400 – 200 mot., 2:20.20 A. Podsiadła – 50 klas., dow., 4:33.23 Helena Rachwał, AZS AWF Po35.90 H. Rachwał znań – 100 dow., 59.28 M. Świderska – 100 – 50 dow., 27.28 Krzysztof Wilk, AZS mot., 1:03.29 K. AGH Kraków – 100 dow., 51.09 K. Wilk – 50 Wilk – 200 dow., 1:49.96 Aleksandra Wójcik, AZS dow., 23.39 A. AGH Kraków – 200 klas., 2:46.59 Wójcik – 400 zm., 5:16.40. 28–30.11.2008, WARSZAWA. W Mi-
strzostwach Polski w Łyżwiarstwie Szybkim na Dystansach medale zdobyli. Wszyscy AZS AWF Kraków/ Zakopane. Konrad Niedźwiedzki – 1500 m, Złote Dariusz Stanuch, K. Niedź1:55.42 wiedzki, Sebastian Druszkiewicz – bieg K. drużynowy, 4:07.54, Srebrne Niedźwiedzki – 500 m, 74.750 K. K. Niedźwiedzki – 5000 m, 7:04.86 Luiza Niedźwiedzki – 1000 m, 1:14.62 L. ZłotZłotkowska – 1500 m, 2:11.15 L. Złotkowkowska – 3000 m, 4:37.64 ska – 1000 m, 1:25.09 L. Złotkowska Hanna Cudzich, L. – 5000 m, 8:00.70 Złotkowska, Magdalena Koźma – bieg drużynowy, 3:34.78, Brązowe Tomasz Sebastian DruszBudz – 100 m, 10.34 kiewicz – 10000 m, 14:44.25 Zbigniew Bródka, AZS Opole – 1000 m, 1:15.71. W kategorii młodzieżowej medale L. Złotkowska – 1000 zdobyli: Złote L. Złotkowsska – 1500 m, 1:25.09 m, 2:11.15 L. Złotkowska – 3000 L. Złotkowska – 5000 m, m, 4:37.64 S. Druszkiewicz – 10000 m, 8:00.70 S. Druszkiewicz – 5000 m, 14:44.25 L. Złotkowska – 500 7:07.51, Srebrne m, 88.500 Mateusz Stasiowski – 500 T. Budz – 100 m, m, 76.140, Brązowe T. Budz – 500 m, 76.650. 10.34 SP
kalendarium
kalendarium
kalendarium
kalendarium
Grudzień Rok
temu (12 grudnia 2007 r.) w Hamm k/Dortmundu zmarł Stefan Lewandowski, ps. „Latający Doktor”, dr chirurg-ortopeda, lekkoatleta, średniodystansowiec, zawodnik AZS Wrocław (1951), AZS Szczecin (1951–1955, 1959–1961). Dwukrotny olimpijczyk (1952 Helsinki, 1960 Rzym), uczestnik AMŚ Budapeszt 1954 (800 m – 6 miejsce 1:52.3). Na przełomie lat 70. i 80. jeden z najbardziej cenionych chirurgów kolan w Europie.
2
lata temu (9–10 grudnia 2006 r.) w Krakowie – z okazji 20-lecia powrotu siedziby Redakcji Akademickiego Przeglądu Sportowego – odbyło się spotkanie, w którym wzięli udział byli i obecni korespondenci pisma.
3
lata temu (18 grudnia 2005 r.) w Melbourne, Dorota Staszewska, AZS Uniwersytet Warszawski, zdobyła wicemistrzostwo świata w żeglarstwie w klasie windsurfing.
4
lata temu (16–19 grudnia 2004 r.) w Moskwie na XVII Akademickich Mistrzostwach Świata w Judo zawodniczka Małgorzata Górnicka, AZS AWF Wrocław, zdobyła srebrny medal w kategorii open.
5
lat temu (12–14 grudnia 2003 r.) w Kielcach odbyły się Mistrzostwa Mistrzów Lig Międzyuczelnianych w Piłce Ręcznej Mężczyzn. W meczu finałowym zespół AZS AWF Katowice pokonał AZS Politechnikę Śląską z Gliwic 38:27. Najlepszym bramkarzem wybrano Pawła Smagórę, AZS AŚ Kielce, najlepszym zawodnikiem – Łukasza Pyzika, AZS Politechnika Śląska Gliwice, a królem strzelców został Maciej Wierucki z AZS PWSZ Leszno (43 bramki).
6
lat temu (14 grudnia 2002 r.) odbyło się w Warszawie posiedzenie Zarządu Głównego AZS, na którym podjęto uchwałę w sprawie powołania dwóch nowych klubów AZS w: Wyższej Szkole Celnej w Warszawie i Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Tarnobrzegu.
7
lat temu (13 grudnia 2001 r.) w Antwerpii, Otylia Jędrzejczak, AZS AWF Warszawa, została mistrzynią Europy w pływaniu na pływalni 25 m na dystansie 200 m stylem motylkowym, a wynikiem 2:07.95 ustanowiła nowy rekord Polski.
8 lat temu (9 grudnia 2000 r.) w Poznaniu
odbyły się po raz 47. Zawody Pływackie o Puchar JM Rektora Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Wielkopolscy studenci rywalizowali w 10. konkurencjach indywidualnych i 4. drużynowych. Najlepsi byli studenci z AWF, przed UAM, AE, AR, AM, WSZiB, WSB, PWSZ Leszno, WSKiZ i WSO.
9
lat temu (17–18 grudnia 1999 r.) XVIII Zjazd AZS przyznał Medal im. Bronisława Czecha „Za wybitne osiągnięcia sportowe”: wioślarzowi – Markowi Kolbowiczowi (AZS Szczecin), siatkarzowi – Arkadiuszowi Wiśniewskiemu (AZS ART Olsztyn) i szermierzowi – Norbertowi Jaskotowi (AZS Poznań).
10
lat temu (15 grudnia 1998 r.) w Olsztynie odbyło się II Wielkie Przedświąteczne Show. W programie imprezy odbył się mecz siatkarek AZS: Akademii Rolniczo-Technicznej, której trenerem był Józef Kopaczel, i Wyższej Szkoły Pedagogicznej, trener – Tomasz Żabiński. Puchar Prezydenta Miasta OlszHa-ha tyna zdobyły zawodniczki AZS ART.
100 lat minęło dokończenie ze s. 2
– Pierwsze 10 lat spędziłem w niewoli – wspomina pan Zdzisław. I wychowany w duchu miłości do ojczyzny, natychmiast ten fakt potwierdza wierszem: – Nikt nie pojmie, nie zrozumie, Jak jest gorzki chleb w niewoli. Wspomnień krzepkiego azetesiaka można słuchać godzinami. Pamięć bowiem dopisuje, kondycja także, więc nic dziwnego, że Zdzichu – jak go nazywają nawet młodsi o pół wieku wychowankowie – twierdzi, iż setka minęła, jak jeden dzień. W 1918 Polska odzyskała wolność. Wiech: – Gdy dowiedzieliśmy się o tym fakcie, cała moja rodzina (ze mną włącznie – oczywiście) ryczała, jak bobry. Z tego okresu pan Zdzisław zapamiętał wiersz: – Jak biały orzeł rozciągnięta, w purpurze krwi, w zbóż złocie, rwij się do lotu, ziemio święta, w wysokim orłów locie. Już w wolnej Polsce mógł skończyć szkołę średnią, a potem studia wychowania fizycznego na krakowskim Uniwersytecie Jagiellońskim (a więc w mieście, w którym powstał AZS – kolejny znak). Jako absolwent uczelni sportowej, a raczej takowego wydziału, rozpoczął pracę nauczyciela wychowania fizycznego. Pierwszym przystankiem belfra Wiecha był Będzin, ostatnie lata przed wybuchem wojny spędził zaś w Leżajsku. Tam też mocno zaangażował się w pracę w harcerstwie, która zaowocowała nie tylko sukcesami organizacyjnymi. Hufcowy Wiech poznał przy tej okazji uroczą Anię – zdolną, pełną pomysłów uczennicę, której zaproponował współpracę. Harcerstwo harcerstwem, ale serce nie sługa, więc za czas jakiś (krótko po wojnie) Anna została żoną Zdzicha i jest nią do dziś (są małżeństwem od 62. lat).
Zakotwiczył we Wrocławiu Po wojnie za namową absolwenta SWF Uniwersytetu Poznańskiego Kazimierza Baja znalazł się we Wrocławiu. To był przyjaciel jeszcze z czasów pobytu w Leżajsku (mieli tam wspaniałą paczkę) – obaj uznali, że przydadzą się w odczuwającej potężny deficyt kadrze pedagogicznej stolicy Dolnego Śląska. Rozpoczęli pracę w szkołach licealnych (II, a następnie III L.O.), jednocześnie szkoląc przyszłe wuefiackie kadry w nowo powstałym Studium WF Uniwersytetu Wrocławskiego. Zdzisław Wiech szczególnie ukochał gimnastykę, zimą zaś z lubością oddawał się pasji narciarskiej. Z tamtych czasów najmocniej w pamięci zapadł mu pokaz gimnastyczny w Czechosło-
wacji, poprzedzony przygotowaniami w grupach. Ekipa prowadzona przez dzisiejszego stulatka wygrała, a wyjazd do Pragi był nagrodą. Tam spotkała Wiecha niespodzianka. Choroba wyeliminowała jednego z ćwiczących, więc musiał go zastąpić nauczyciel. I tak oto pan Zdzisław z przygotowującego pokaz stał się jego aktywnym uczestnikiem. W latach 1950 – 52 Wiech pełnił obowiązki wizytatora w Kuratorium Okręgu Wrocławskiego, potem zaś – aż do roku 1974 – miał miejsce najbardziej znaczący okres w jego życiu zawodowym. Równolatek Akademickiego Związku Sportowego organizował, a następnie kierował Studium Wychowania Fizycznego i Sportu w wyłonionej z Uniwersytetu Wyższej Szkole Rolniczej, późniejszej Akademii Rolniczej, dzisiejszym Uniwersytecie Przyrodniczym. Jednocześnie rozpoczął aktywną pracę społeczną w AZS, pełniąc m.in. obowiązki przewodniczącego Środowiskowej Komisji Rewizyjnej Związku we Wrocławiu. Organizacji akademickiej pozostał wierny do dziś. Zdzisław Wiech popełnił dwie prace naukowe. Pierwsza – konkursowa: Układ ćwiczeń gimnastycznych na masowe pokazy została zakupiona przez GKKF, druga (współautorką jest żona jubilata) Poradnik dla wychowawców świetlic szkolnych. Za swoją działalność zawodową i społeczną otrzymał Wiech szereg odznaczeń, m.in. Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Medal Komisji Edukacji Narodowej, Zasłużonego Działacza Kultury Fizycznej, Złotą Odznakę AZS i takąż samą TKKF. Jest Honorowym Członkiem AZS.
Pozazdrościć formy Aktywności ruchowej, sprawności mogli pozazdrościć Wiechowi znacznie młodsi od niego koleżanki i koledzy. Pan Zdzisław imponował formą zarówno na obozach żeglarskich w Wilkasach, jak i podczas zimowych wyjazdów do Zakopanego. Nawet skończywszy osiemdziesiątkę udzielał nauki jazdy na nartach pięćdziesięciolatkom. Do dziś – choć zdrowie już czasami nieco zawodzi – sporo spaceruje (jeszcze niedawno były to aż dwie godziny dziennie). No i bywa na uroczystościach organizowanych przez macierzystą uczelnię oraz Akademicki Związek Sportowy. – Azetesiakiem pozostaje się do końca życia – tę maksymę wyznaje dostojny jubilat. Życzymy jeszcze wielu lat w zdrowiu, w łączności z AZS-em panie Zdzisławie! Waldemar Niedźwiecki
aps nr 10 2008 (268)
[z
azs.pl...]
Studenckie zamieszanie na XV Fieście
XV
Ogólnopolski Sportowy Festiwal Halowy odbył się w Zieleńcu i zgromadził studentów z całej Polski, którzy rywalizowali o torty i ogromny festiwalowy kotlet. Zieleńcowy „Straszny Dwór” i „Stokłos” wysłuchał w tym roku wielu piosenek śpiewanych przez uczestników każdej z drużyn – WrocLegu (Wrocław z Legnicą), niSzczec (Szczecin), Kroszowa (Krosno i Rzeszów), a także zwycięskiej drużyny Mieszanki Studenckiej złożonej ze studentów z Katowic, Poznania i Warszawy. Cztery zespoły – cztery konkurencje – siatkówka, koszykówka, futsal i unihokej – wszystkie roz(g)rywki w sportowym tempie, lecz z potężną dawką humoru i niecodzienności, której przejawem, prócz śpiewania Fantazji, była zwycięska kanapka, o granacie nie wspominając. Festiwale mają coś w sobie, że dopiero pobyt na nich uzależnia i chce się wracać. Przykładem były odwiedziny absolwentów, z którymi Młoda Fiesta stoczyła jednego wieczoru miniturniej minigier – tym razem absolwenci wygrali 2:1. Fiesta nie mogła odbyć się bez szlagierowej imprezy „Sztafeta po kawał kotleta”, której uczestnicy zmagali się na zboczu stoku przy Orlicy. Układanie najdłuższego wyrazu, zjazdy na jabłku, na plakacie, układanie z ciał jak najwyższej piramidy, przenoszenie śniegu nie w worku, lecz na koleżance/koledze z drużyny... Krócej mówiąc – mnóstwo parakonkurencji, dzięki którym ekipy mogły się jeszcze bardziej poznać... Sztafetę, a co za tym idzie olbrzymi kotlet, wygrała połączona ekipa WrocLegu z niSzczcem. Jeden z wieczorów należał do portalu aktywni.pl, którzy umilili w dość niekonwencjonalny sposób pobyt uczestnikom XV Fiesty. Po oficjalnej prezentacji możliwości jakie stwarza nowopowstały serwis swoim użytkownikom, ekipa aktywnych zorganizowała sportowe kalambury. Chłopcy prezentujący wdzięki Ireny Szewińskiej, bobsleje na podłodze, Alberto Tombę kręcącego biodrami zamiast jazdy na nartach i wiele innych zgadywanek ... Najlepiej poszło ekipie z Kroszowa, za co została uhonorowana gadżetami portalu aktywni.pl. Festiwalowe zmagania i wydarzenia relacjonowane były w gazetce „Los Fiestos” wydawanej w trakcie zieleńcowej zabawy. Charakter XV Ogólnopolskiego Halowego Festiwalu Sportowego nawiązywał do kampanii społecznej „Wybierz dobrą metę”. Akcja ma na celu skupienie uwagi środowiska akademickiego na problemach alkoholowych. Foto Mateusz Tomanek
Tylko Ty, posiadaczu aktualnej karty ISIC-AZS, możesz wykupić na stronie www.isic.pl specjalny pakiet ubezpieczeniowy! Za
jedyne 35 zł wykupisz ubezpieczenie w zakresie kosztów na 250 000 zł *
leczenia za granicą
Dodatkowo otrzymasz od nas możliwość wykupienia po nieprzyzwoicie studenckich cenach: ubezpieczenia w zakresie uprawiania sportów ekstremalnych i wyczynowych odpowiedzialności cywilnej w życiu prywatnym (120 000 zł) Pamiętaj, że karta ISIC (International Student Identity Card) to jedyny dokument potwierdzający status studenta i ucznia na całym świecie oraz gwarancja dostępu do kilkudziesięciu tysięcy zniżek za granicą oraz ponad 5000 w Polsce. ISIC jest uznawany w 120 krajach świata i co roku korzysta z niego ponad 10 milionów osób na całym świecie.
* z wyłączeniem USA, Kanady, Australii i Japonii (na podane kraje za dodatkową opłatą)
Work & Travel USA Work & Travel USA jest programem wymiany kulturowej, oferowanym studentom z całego świata. Umożliwia poznanie Stanów Zjednoczonych, legalne zatrudnienie w czasie wakacji letnich oraz praktyczną naukę języka angielskiego. Zapewniamy szybką i sprawną obsługę, ciekawe oferty prac oraz atrakcyjne promocje. Dla osób zapisujących się na program do 31 grudnia 2008 roku oferujemy SUPERCENĘ
– 645 USD!
Szczegóły www.almatur.pl Zgłoś się na program on-line, a otrzymasz ciekawą promocję cenową!!!
Więc nie czekaj i... zgłoś się on-line
www.almatur.pl www.azs.pl
Będąc w USA korzystaj z ISIC – międzynarodowej legitymacji studenckiej! Uzyskasz zniżki m.in. na muzea, transport i noclegi. Więcej na www.isic.pl
Styczeń Pn Wt Śr
Cz
Pt
So
N
7 14 21 28
1 8 15 22 29
2 9 16 23 30
3 10 17 24 31
4 11 18 25
Pn Wt Śr
Cz
Pt
So
N
2 9 16 23
5 12 19 26
6 13 20 27
1 7 8 14 15 21 22 28
Pn Wt Śr
Cz
Pt
So
N
2 9 16 23 30
5 12 19 26
6 13 20 27
7 14 21 28
1 8 15 22 29
Pt
So
N
5 12 19 26
6 13 20 27
Luty 3 10 17 24
4 11 18 25
Marzec 3 10 17 24 31
4 11 18 25
Kwiecień Pn Wt Śr
Cz
1 8 15 22 29
2 9 16 23 30
3 10 17 24
4 11 18 25
5 12 19 26
Pn Wt Śr
Cz
Pt
So
N
4 11 18 25
7 14 21 28
6 13 20 27
7 14 21 28
Maj 5 12 19 26
6 13 20 27
1 8 15 22 29
2 9 16 23 30
3 10 17 24 31
Pt
So
N
Czerwiec Pn Wt Śr
1 8 15 22 29
Pn Wt Śr
6 13 20 27
7 14 21 28
1 8 15 22 29
Sierpień Cz
2 9 16 23 30
Pt
3 10 17 24 31
So
4 11 18 25
N
5 12 19 26
Wrzesień
Pn Wt Śr
Cz
Pt
3 10 17 24 31
6 13 20 27
7 14 21 28
4 11 18 25
5 12 19 26
So
1 8 15 22 29
N
2 9 16 23 30
Pn Wt Śr
7 14 21 28
1 8 15 22 29
2 9 16 23 30
Cz
3 10 17 24
3 10 17 24
Cz
4 11 18 25
5 12 19 26
6 13 20 27
7 14 21 28
2009
www.azs.pl Lipiec
2 9 16 23 30
Październik Pt
4 11 18 25
So
5 12 19 26
N
6 13 20 27
Pn Wt Śr
5 12 19 26
6 13 20 27
7 14 21 28
Cz
1 8 15 22 29
Listopad
Pt
2 9 16 23 30
So
3 10 17 24 31
N
4 11 18 25
Grudzień
Pn Wt Śr
Cz
Pt
So
2 9 16 23 30
5 12 19 26
6 13 20 27
7 14 21 28
3 10 17 24
4 11 18 25
N
1 8 15 22 29
Pn Wt Śr
7 14 21 28
1 8 15 22 29
2 9 16 23 30
Cz
3 10 17 24 31
Pt
4 11 18 25
So
5 12 19 26
N
6 13 20 27