Foto ze zbiorów Micha³a Jeliñskiego
A my, jak ca³y AZS, chcemy ¿yæ wiecznie!
T
ak¹ refleksj¹ zakoñczy³ Redaktor wstêpniak w pa dziernikowym numerze Akademickiego Przegl¹du Sportowego w 1986 roku. W tym roku wydarzy³o siê du¿o, redakcja przeniesiona zosta³a do Warszawy, zmieni³ siê jej sk³ad, format gazety, nak³ad, pomys³y. Odnotowano pierwszy sukces, zdobyli my przydzia³ papieru. Nic specjalnego, taki normalny, niskiej jako ci zeszytowy APS. Ale by³. Z gazety w formacie A2 zrobi³ siê skromnymi si³ami wydawany biuletyn rozmiaru B5. Zapisana wtedy nadzieja, ¿e bêdzie nasze pismo towarem chodliwym, pozosta³a aktualna ca³y czas, ale czy siê spe³nia? Któ¿ to raczy wiedzieæ. wiadków tej historii niezbyt wielu. Tych, którzy tkwi¹ nadal w AZS, a pamiêtaj¹ tamte wydanie, móg³bym pewnie bez trudu wskazaæ z imienia i nazwiska. 20 lat w stowarzyszeniu to prawie epoka, a jeszcze w takim, którego wiêkszo æ stanowi¹ studenci, to pewnie dwie epoki. Trudniej wymieniæ tych wszystkich ludzi, którzy przez ³amy gazety przeszli. Wyspecjalizowali my siê z Pani¹ Sekretarz Redakcji w budzeniu gorliwej m³odzieñczej namiêtno ci do pisania o sprawach sportu akademickiego. Tak tylko potrafi¹ reagowaæ m³odzi ludzie. Autorów ogarnia³ ¿ar tworzenia, pisania, korespondowania, bycia w redakcji. Tak jak szybko siê zapala³, szybko gas³, ale zawsze iskierka entuzjazmu przerzuca³a siê na innych. Niczym ognie na bagnach pojawiali siê nam korespondenci w ró¿nych miastach Polski. Czêsto bez ³adu i sk³adu. Raz byli to dzia³acze AZS, innym razem wrêcz odwrotnie. Lekkie pióra, ale tak¿e toporne. Humani ci, ale i przyszli in¿ynierowie. Piêkni i wysportowani, ale tak¿e dziobaci i niewyro niêci. Ambitni i dyskutuj¹cy o ka¿dym przecinku, adiu-
stacji ich tekstów czy dopisku, ale te¿ kompletnie niestaranni. Terminowa³y tu pó niejsze gwiazdy dziennikarstwa, ale te¿ tacy, dla których by³a to nieudana próba. Wszystkim poczucie czasu trochê szwankuje. Co jaki czas przemykaj¹ jak zjawy z przesz³o ci. To jeszcze jest ta gazeta, ca³y czas co wydajecie, niby taka sama, a zupe³nie inna. Mo¿e bym siê jeszcze móg³ do czego przydaæ. I tak od 20 lat. Wtedy wznowienie tej gazety w³a nie w pa dzierniku by³o symbolem czego nowego. Choæby siê wali³o i pali³o, starali my siê zawsze w tych pa dziernikach zd¹¿yæ na czas z wydaniem. Dla studentów to ten miesi¹c jest jako symbolicznie pierwszy, zatem dla naszej redakcji te¿ tak musia³o byæ. Inauguracja roku akademickiego. Nie ma nawet sensu wymieniaæ, jak bardzo dooko³a nas zmieni³ siê wiat. Czy zmieni³ siê sport? Ten nasz uczelniany chyba najmniej. Emocje rozgrywanych mistrzostw uczelnianych podobne, sposoby omijania regulaminowych barier ci¹gle frapuj¹ce. Aktorzy tej bajki nieraz ci sami. Trenerzy, dzia³acze, pracownicy. W tle za ci¹gle nowi i nowi studenci. Wielu z nich koñczy studia, z konieczno ci zamyka te¿ rozdzia³ pod tytu³em sport . Czyni to niechêtnie, broni siê, zagl¹da na treningi, chce graæ, walczyæ, ale regu³y s¹ nieub³agane. Doros³e ¿ycie w koñcu zwyciê¿y. W puste miejsce wchodz¹ nastêpni. Refleksja z tytu³u koñczy³a wcze niejszy wywód: Startujemy zdaj¹c sobie sprawê z braków. Pierwszy krok zosta³ jednak mimo wszystko zrobiony, nastêpny bêdzie lepszy. Dalsze jeszcze lepsze. A¿ do doskona³o ci, która mam nadziejê, bêdzie nieosi¹galna, poniewa¿ ten, kto osi¹gnie stopieñ najwy¿szego wtajemniczenia, umiera. A my chcemy ¿yæ wiecznie. Jak ca³y AZS! Redaktor A
AKADEMICKI PRZEGL¥D SPORTOW
Na ok³adce: z³ota czwórka podwójna Adam Korol, Micha³ Jeliñski, Marek Kolbowicz, Konrad Wasilewski.
[od redakcji]
M
Pismo Zarz¹du G³ównego AZS Redaktor naczelny: Bart³omiej Korpak
A
Sekretarz redakcji: Halina Hanusz
L
Adres redakcji: 00-056 Warszawa ul. Kredytowa 1a tel./fax (22) 828-02-76 502-250-604 www.azs.pl e-mail: aps@azs.pl
K
Sk³ad: Pawe³ Piêtka, © FALL tel. (12) 413-35-00, 294-15-28, www.fall.pl
E
Numer zamkniêto 25 wrze nia 2006 r.
R
Wydawnictwo zrealizowano ze rodków Ministerstwa Sportu, nak³ad 5000 egz. ISSN 0209-0546
aps nr 7 2006 (245)
[rozmowa] W bie¿¹cym roku akademiccy wio larze celowali z form¹ na sierpieñ. Bardziej do wiadczeni stanowili trzon reprezentacji Polski w tegorocznych Mistrzostwach wiata w Eton w Wielkiej Brytanii, a trochê m³odsi sta¿em stanowili akademick¹ reprezentacjê Polski na AM w Trokach na Litwie. Wielkimi zwyciêzcami w Eton byli akademicy czwórki podwójnej: Adam Korol, AZS AWFiS Gdañsk, Micha³ Jeliñski, AZS AWF Gorzów Wlkp., Marek Kolbowicz i Konrad Wasilewski, obaj AZS Szczecin; ich trenerem jest Aleksander Wojciechowski, AZS AWF Poznañ. Rozmowa z Micha³em Jeliñskim, wio larzem AZS AWF Gorzów Wielkopolski, z³otym medalist¹ Mistrzostw wiata w Wio larstwie w czwórce podwójnej. Proszê powiedz, jak i kiedy zosta³a zbudowana z³ota czwórka podwójna z tegorocznych M w Eton? Jak d³ugo p³ywacie w tym sk³adzie?
Pocz¹tki czwórki podwójnej to 2001 rok. W osadzie zaczêli p³ywaæ Marek Kolbowicz i Adam Korol, i od tego momentu osada ta co roku by³a jedn¹ z najszybszych na wiecie. Ich najwiêksze sukcesy to wicemistrzostwo wiata w 2002 i br¹z w 2003 roku. Po olimpijskim niedosycie w Atenach w 2004 roku (4 miejsce, przegrana walka o br¹z na finiszu o 0,07 sekundy, czyli kilkana cie centymetrów), przyszed³ czas na zmiany i jeszcze szybszy sk³ad. Po regatach kwalifikacyjnych i pierwszych udanych startach miêdzynarodowych zapad³a decyzja o do³¹czeniu mnie i Konrada Wasielewskiego do sk³adu czwórki podwójnej. Nasz marsz przez sezon by³ imponuj¹cy: debiut w Pucharze wiata 3 miejsce, drugi Puchar 2 miejsce, Regaty Królewskie w Henley (wspó³organizowane przez brytyjsk¹ rodzinê królew-
www.azs.pl
...dobry klimat
dla wiose³ sk¹ od 1839 roku!) 1 miejsce, i wreszcie M w Japonii z³oty medal. Dlatego by³o bardzo prawdopodobne, ¿e i w tym roku p³ywaæ bêdziemy razem. W tym sezonie nie przegrali my biegu, w Poznaniu w czerwcu oprócz zdecydowanego zwyciêstwa w Pucharze wiata pobili my 12-letni nieoficjalny rekord wiata w naszej konkurencji. Byli my faworytami przed M , wygrali my zdecydowanie przedbieg, pó³fina³ i oczywi cie fina³ bieg o z³oty medal.
Jak wygl¹da trening czwórki mê¿czyzn: Konrad Wasielewski i Marek Kolbowicz ze Szczecina, Adam Korol z Gdañska, a Micha³ Jeliñski z Gorzowa? Jak wygl¹da relacja miêdzy trenerami klubowym i kadry Polski?
Na zgrupowaniach kadry jeste my od grudnia do sierpnia/wrze nia, czyli kolejnych M . Wszystko jest oczywi cie podporz¹dkowane temu najwa¿niejszemu startowi w roku. Dlatego równie¿ w klubach, w przerwach miêdzy obozami, staramy siê trenowaæ wg tego samego planu, z czym naturalnie zgadzaj¹ siê trenerzy klubowi. Przy moim solidnym, 10-letnim sta¿u, a w przypadku Adama i Marka wrêcz ogromnym do wiadczeniu, wiemy, jak mamy pracowaæ i d¹¿yæ do celu. A wspó³praca miêdzy nami a trenerem Aleksandrem Wojciechowskim jest jak widaæ bez zarzutu!
Czy przed biegiem fina³owym by³a wielka nerwówka ? Który z was rz¹dzi ?
Nerwówka jest zawsze, ale trzeba umieæ sobie z ni¹ radziæ. Stres przedstartowy musi mobilizowaæ, a nie parali¿owaæ. Ka¿dy radzi sobie z nim najlepiej jak potrafi.
Mówi¹c o sobie, wiem z do wiadczenia, ¿e nie s³u¿y mi w takich momentach osamotnienie i bicie siê z my lami. Kiedy us³ysza³em, ¿e badania naukowców dowiod³y, ¿e stres startowy sportowców tak samo oddzia³uje na mózg jak walka na froncie. Oczywi cie nie by³em na wojnie, ale podpisujê siê pod tym stwierdzeniem obiema rêkami. Oczywi cie Adam i Marek s¹ najbardziej do wiadczeni. To oni wypracowali techniczny styl, dziêki któremu miêdzy innymi zdobyli my ju¿ dwukrotnie mistrzostwo wiata. Nikogo w osadzie do pracy nie trzeba namawiaæ, nikt z nas nie boi siê wysi³ku.
Rywale w biegu fina³owym byli wam znani. Której osady obawiali cie siê najbardziej?
Oczywi cie w miêdzynarodowym towarzystwie znamy siê bardzo dobrze. Mówi¹c o rywalach w finale, najbardziej obawiali my siê Estonii (najlepsze czasy w przedbiegu i pó³finale w Eton, 3 miejsce M 2005), Ukrainy (drugi czas w przedbiegu i pó³finale w Eton, to ich piorunuj¹cy finisz na IO w Atenach 2004 odebra³ naszej czwórce br¹zowy medal) i Rosji (mistrzowie olimpijscy z Aten). Ponadto bardzo mocni byli Czesi (2 miejsce w Atenach, 4 miejsce na M w Gifu 2005, dwa zwyciêstwa w sezonie w Pucharze wiata). Tak szczerze, czy wielkie profity otrzymuje wio larz z³oty medalista M ?
To przera¿aj¹ce, ale dopiero tytu³ mistrza wiata powoduje, ¿e wio larz nie my li, co bêdzie za miesi¹c. Jednak nie s¹ to pieni¹dze, które powalaj¹ na kolana, a u moich kolegów np. z gier zespo³owych budz¹ lekki u mieszek. Wio larstwo nie jest w Polsce sportem medialnym, a to powoduje ¿e brakuje sponsorów. Utrzymujemy siê tylko ze stypendiów pañstwowych, kluby te¿ nie maj¹ pieniêdzy dla zaw o d n i k ó w.
[sylwetki] Data urodzenia: 20.08.1974. Pseudonim: Krol Wzrost: 193 cm.Waga: 94 kg. Klub: AZS AWFiS Gdañsk. Trener klubowy: Witold Sroga. Sta¿ od 1989 r. Najwiêksze osi¹gniêcia sportowe: mistrzostwo wiata 2005 (4x), 2 m M w Sewilli 2002 (4x), 3 m M Kolonia 1998 (2x) i Mediolan 2001 (4x), trzykrotny udzia³ w IO: Atlanta, Sydney, Ateny (1996, 2000, 2004) Pierwszy sukces: br¹zowy medal MP M³odzików 1989 Najwiêksza pora¿ka! 4 m Ateny 2004 Rodzina: ¿ona Dagmara, córka Julia, syn Szymon Hobby: samochody, dobra ksi¹¿ka i film Wykszta³cenie / zawód: wy¿sze, kierunek wychowanie fizyczne Zajêcie pozasportowe / praca: asystent w Zak³adzie Teorii Sportu AWFiS Gdañsk Data urodzenia: 17.03.1980 Gorzów Wlkp. Pseudonim: Jeleñ Wzrost: 194 cm. Waga: 90 kg. Klub: AZS AWF Gorzów Wlkp. Trener klubowy: Marek Kowalski. Sta¿ od 1995 r. Najwiêksze osi¹gniêcia sportowe: Mistrzostwo wiata, Japonia 2005 (4x), 13 m IO Ateny 2004 (2x z Adamem Wojciechowskim), 2 m M do 22 lat Genua 2002 (2x), akademicki mistrz wiata 2002 Nottingham (2x), akademickie wicemistrzostwo wiata (2004) Brive-la-Gaillarde (2x), medalista MP 2003, 2005 (1x) Pierwszy sukces: 13 m M juniorów, Ottensheim/Austria 1998 (4x) Najwiêksza pora¿ka! udzia³ w M do 22 lat, Kopenhaga 2000 (4x) Rodzina: dziewczyna Kamila Hobby: finanse, rynki walutowe Wykszta³cenie/zawód: mgr finansów miêdzynarodowych, Wy¿sza Szko³a Bankowa w Poznaniu Pseudonim: Kolba . Wzrost: 186 cm. Waga: 90 kg w sezonie i 93 kg poza nim. Klub: od 1986 w SKS Czarni Szczecin, od 1990 w AZS Szczecin Trener klubowy: dr Krzysztof Krupecki. Sta¿ od. 1986 r. Najwiêksze osi¹gniêcia sportowe: 4 medale M Pierwszy sukces: 1986 mistrzostwo Polski m³odzików na jedynce Najwiêksza pora¿ka! IO 2004, 0,07s do medalu Rodzina: ¿ona Aleksandra, córki Basia i Karolinka Hobby: ksi¹¿ka, kino, podró¿e, muzyka, grafika komputerowa, fotografia Wykszta³cenie/zawód: nauczyciel wychowania fizycznego Zajêcie pozasportowe/praca: asystent na Uniwersytecie Szczeciñskim. Zwierzêta itp., rybki w akwarium Data urodzenia: 19.12.1984. Pseudonim: Kondzio . Wzrost: 194 cm. Waga: 94 kg. Klub: AZS Szczecin. Trener klubowy: Piotr Kula. Sta¿ od 1998 r. Najwiêksze osi¹gniêcia sportowe: mistrz wiata (4x) Japonia 2005 oraz dwukrotny medalista M do lat 22, br¹zowy (4x) 2003 Belgrad i srebrny (4x) 2004 Poznañ Pierwszy sukces: 11 m na M Juniorów w Trakai (2x) 2002 Rodzina: kawaler Hobby: p³ywanie i jazda na rowerze Wykszta³cenie/zawód: student Uniwersytetu Szczeciñskiego w Instytucie Kultury Fizycznej Zajêcie pozasportowe/praca: nauka ALEKSANDER WOJCIECHOWSKI Data urodzenia: 25.12.1949. Pseudonim: Tata . Wzrost: 181 cm. Waga: 93 kg. Klub: PTW Tryton, AZS AWF Poznañ. Sta¿ jako zawodnik: 6 lat (1967 1973) i trener: 32 lata (1973 2005) Najwiêksze osi¹gniêcia sportowe: trenerskie medale 2x i 4x na M w latach 1998, 2002, 2003, 2005 Pierwszy sukces: 3 m na Uniwersjadzie 1989 2x kl Najwiêksza pora¿ka: 4 m (4x) na IO w Atenach Rodzina: ¿ona Halina, synowie Micha³ i Adam, wnuczka Adrianna, wnuczek Dominik. Hobby: ogród Wykszta³cenie/zawód: wy¿sze AWF Poznañ 1973, nauczyciel wf., trener kl. M Zwierzêta: pies Max
Z pewno ci¹ jest to problem wielu dyscyplin. Ale je li mo¿na wypromowaæ mistrzostwo wiata w chodzie, to dlaczego nie w wio larstwie? Innym problemem jest fakt, ¿e dziêki politykom nawet czwarty zawodnik w M w 2005 roku w ¿adnej dyscyplinie nie otrzymywa³ stypendium pañstwowego. miesz¹ mnie pó niej debaty na temat np. kiepskich wystêpów na IO. Kto ma trenowaæ bez rodków do ¿ycia? Przecie¿ przebywaj¹c na obozach 200 250 dni w roku lub wiêcej nie sposób podj¹æ pracy zawodowej. Czy po powrocie do kraju by³y mi³e akcenty? Jak przyj¹³ ciê klub, miasto?
Oczywi cie, ju¿ na Okêciu mieli my ma³e powitanie, wprawdzie tylko przez nasz Zwi¹zek i PKOl. Po powrocie do domu by³o gor¹ce powitanie w moim klubie AZS AWF Gorzów i przez lokalne w³adze. Na konferencji prasowej na gorzowskiej uczelni mog³em po raz pierwszy zobaczyæ i skomentowaæ nasz z³oty bieg. Naprawdê mi³e uczucie. Natomiast 9 wrze nia razem z kolegami wio larzami i kanadyjkarzami z klubu uczestniczyli my w uroczystym otwarciu bulwaru nad Wart¹ w centrum miasta. Nas wodniaków te¿ cieszy, ¿e miasto mo¿e teraz zdecydowanie wykorzystywaæ potencja³, jaki tkwi w naszej rzece.
Zawodnicy po najwa¿niejszym w roku starcie zawsze maj¹ kilka dni odpoczynku. W jaki sposób je spêdzi³e ?
By³em ju¿ z moj¹ narzeczon¹ Kamil¹ w Grecji na weselu kolegi, a przy okazji na tygodniowych wakacjach. Oczywi cie mam nadziejê, ¿e to jeszcze nie koniec i uda mi siê jak najlepiej odpocz¹æ przede wszystkim psychicznie przed nastêpnym sezonem.
W niektórych dyscyplinach sportu, np. w lekkoatletyce, p³ywaniu, zawodnicy maj¹ sponsorów. Jak wygl¹da sprawa w wio larstwie polskim, a jak na wiecie?
Niestety, mimo ¿e na wiecie wio larstwo jest sportem bardzo elitarnym, a np. presti¿owe uczelnie za punkt honoru stawiaj¹ sobie zwyciêstwa w regatach (Oxford Cambridge, prawie dwa wieki tradycji), w Polsce tytu³ mistrza wiata ginie w ród ligowych zmagañ . Próbujemy sami sobie radziæ, ale z uwagi na brak czasu, bo treningi wype³niaj¹ go szczelnie, nie mamy szansy byæ managerami. W³a nie kogo takiego brakuje. Oczywi cie staramy siê, jak umiemy. Od pierwszego zesz³orocznego tytu³u funkcjonuje nasza strona internetowa www.4xpol.pl (zdjêcia, filmy, aktualno ci), a ilo æ g³osów na naszym forum wskazuje, ¿e by³ to strza³ w dziesi¹tkê! Z uwagi na fakt, ¿e jestem cukrzykiem, nawi¹za³em wspó³pracê, i to bardzo owocn¹, z firm¹ Roche Diagnostics
dokoñczenie na s. 20 aps nr 7 2006 (245)
[futsal]
X Akademickie Mistrzostwa wiata w Futsalu, Poznañ, 27 VIII 3 IX 2006
Bia³o-czerwona niespodzianka Reprezentacja Rosji przez najbli¿sze dwa lata bêdzie akademickim mistrzem wiata w futsalu. Dlaczego? Dlatego, ¿e w rozgrywanych w stolicy Wielkopolski championacie wygra³a wszystkie swoje spotkania. W finale do æ niespodziewanie, ale w pe³ni zas³u¿enie pokona³a faworyzowan¹ ekipê Brazylii 4:1.
O
rganizacjê Akademickich Mistrzostw wiata w Futsalu przyznano Poznaniowi i trzeba przyznaæ, ¿e pomimo wielu problemów organizatorzy wywi¹zali siê z zadania bardzo dobrze. Nie dotar³y do mnie ¿adne negatywne sygna³y. Wnioskujê wiêc, ¿e delegaci FISU, PZPN oraz licznie zaproszeni i przybyli go cie opuszczaj¹ nasze miasto bardzo zadowoleni powiedzia³ po zakoñczeniu turnieju przewodnicz¹cy Komitetu Organizacyjnego Tomasz Szponder. I rzeczywi cie tak by³o. Trudno siê dziwiæ, gdy¿ Poznañ to jeden z prê¿niejszych akademickich o rodków w naszym kraju, który wielokrotnie ubiega³ siê o organizacjê Letniej Uniwersjady oraz imprez podobnej wiatowej rangi. Organizacjê i atmosferê poznañskiej imprezy docenili te¿ przedstawiciele FISU. Jestem pod ogromnym wra¿eniem organizacji zawodów, atmosfery, która panuje podczas spotkañ. Naprawdê wielkie brawa i podziêkowania dla wszystkich organizatorów mówi³ delegat FISU Pedro Diaz Do Poznania zawita³o szesna cie najlepszych akademickich reprezentacji wiata. Reprezentacji, które czêsto z nazwy by³y akademickimi, bo w sk³adach wielu zespo³ów grali prawdziwi zawodowcy, którzy niejednokrotnie decyduj¹ o obliczu gry seniorskiej reprezentacji swojego kraju.. W ród nich nie mog³o zabrakn¹æ gospodarzy Mistrzostw
www.azs.pl
reprezentacji Polski, która, jak siê pó niej okaza³o, by³a czarnym koniem imprezy. Pi³karze rywalizowali w czterech grupach systemem ka¿dy z ka¿dym . Po zakoñczeniu fazy grupowej rywalizowano ju¿ systemem pucharowym. Wydarzeniem pierwszego dnia poza uroczysto ci¹ otwarcia by³ premierowy wystêp bia³o-czerwonych. Podopieczni trenera Tomasza Aftañskiego lepszego pocz¹tku nie mogli sobie wymarzyæ. W rozentuzjazmowanej i g³o no dopinguj¹cej Arenie pokonali ekipê Taipei 7:2. Cieszymy siê z tego zwyciêstwa, ale to dopiero pocz¹tek, wiêc nie popadajmy w euforiê mówi³ szkoleniowiec po inauguracyjnym meczu. W kolejnych pojedynkach Polacy, niesieni gor¹cym dopingiem kibiców, ogrywali kolejnych rywali: w Krzesinach zespól Kazachstanu 4:3 i ponownie w Arenie dru¿ynê Serbii i Czarnogóry 6:5. Podopieczni trenera Aftañskiego w fazie grupowej nie mieli sobie równych. Po fazie grupowej w poznañskim turnieju wy³oni³o siê grono faworytów, do których nale¿eli miêdzy innymi: Polacy, efektownie graj¹cy Brazylijczycy, broni¹cy tytu³u Ukraiñcy oraz solidnie i pewnie graj¹ca ekipa Rosji. Faworyci typowani przez fachowców i wy³onieni po pojedynkach grupowych nie zawodzili. Zarówno Rosja, Polska, jak Ukraina i Brazylia w komplecie awansowa³y do pó³fina³ów. Pó³fina³y dostarczy³y licznie zgromadzonym kibicom wielu emocji. Ka¿da z ekip pozostawia³a wiele si³ i zdrowia na boisku. W tym te¿ bia³o-czerwoni, którzy niemal wyczerpani meczami w grupie oraz bojem æwieræfina³owym z Portugali¹ (6:5 dla Polski przyp. red.), polegli w pojedynku pó³fina³owym z Rosj¹. Pomimo pora¿ki w pó³finale kibice wierzyli w medal reprezentacji. Polacy graj¹ wspaniale, atmosfera jest super mówi³ jeden z kibiców. Szkoda, ¿e przegrali, ale pozostaje walka o br¹z. Zrobili my ju¿ du¿o, ale apetyt ro nie w miarê jedzenia, bêdzie ciê¿ko w boju z Ukrain¹, ale postaramy siê o niespodziankê
mówi³ Daniel Lebiedziñski, objawienie imprezy i reprezentacji. W pojedynku o trzecie miejsce Polacy grali ambitnie, walecznie, czê ciej posiadali nawet pi³kê. Na nic siê to jednak zda³o, bo bardziej do wiadczona ekipa Ukrainy wypunktowa³a naszych graczy, wygrywaj¹c ostatecznie 5:1. Przegrali my, szkoda, ale przed mistrzostwami nikt na nas nie stawia³, a mimo to jeste my czwart¹ akademick¹ reprezentacj¹ wiata. Jestem ogromnie szczê liwy, serdecznie dziêkujê g³ównie naszej wspania³ej publiczno ci, bo to te¿ jej zas³uga powiedzia³ po zakoñczeniu meczu z Ukrain¹ kapitan naszej reprezentacji Klaudiusz Hirsz. Br¹z dla reprezentacji Ukrainy. A dla kogo z³oto? zadawali sobie pytanie kibice. Do fina³u dotar³y bez w¹tpienia najlepsze zespo³y: efektownie graj¹cy Brazylijczycy oraz genialnie i zespo³owo graj¹cy Rosjanie. Faworytem byli oczywi cie kanarkowi , ale byæ faworytem, nie znaczy byæ zwyciêzc¹. Potwierdzi³ to przebieg pojedynku fina³owego. Przewa¿ali Brazylijczycy, a gole strzelali rywale. Ostatecznie do æ niespodziewany tryumf Rosjan 4:1. Rosja akademickim mistrzem wiata w roku 2006! Na zakoñczenie warto jeszcze raz podkre liæ bardzo dobr¹ organizacjê i atmosferê podczas Mistrzostw. Warto równie¿ wspomnieæ o wspania³ej grupie wolontariuszy, którzy pracowali pod batut¹ Karola Wyrêbskiego. Ekskluzywne wnêtrza hotelu Trawiñski by³y miejscem ostatniego, po¿egnalnego spotkania uczestników i wolontariuszy: wiele rozmów, u miechniêtych twarzy, tych którzy uczestniczyli w X Akademickich Mistrzostw wiata w Futsalu. £ukasz Klin Foto O AZS Poznañ
Klasyfikacja koñcowa: 1. Rosja, 2. Brazylia, 3. Ukraina, 4. Polska, 5. Serbia i Czarnogóra, 6. S³owenia, 7. Portugalia, 8. Czechy, 9. Kirgistan, 10. Chorwacja, 11. S³owacja, 12. Kazachstan, 13. Maroko, 14. Wielka Brytania
[futsal]
X Akademickie Mistrzostwa wiata w Futsalu, Poznañ, 27 VIII 3 IX 2006
G³odni sukcesu i zwyciêstw
Na którym miejscu w tej szesnastce znajduje siê nasza reprezentacja? Na którym miejscu w wiecie jest nasz rodzimy futsal i czy rzeczywi cie jest to ta czwarta, niedawno wywalczona lokata?
Rozmowa z Tomaszem Aftañskim, trenerem polskiego zespo³u na X AM w Futsalu Poznañ 2006 Pod koniec sierpnia w Poznaniu odby³y siê AM w Futsalu. Dla nas szczê liwe, bo zajêli my w nich czwart¹ lokatê. Jak wygl¹da³y przygotowania podopiecznych do tej imprezy?
Spotkali my siê dopiero parê dni przed zawodami, ¿eby tych ch³opaków zebraæ i oczywi cie przygotowaæ jak najlepiej do turnieju. Proszê pamiêtaæ, ¿e byli my i jeste my jeszcze przed sezonem ligowym i ka¿dy z zawodników by³ na innym poziomie przygotowania. U niektórych z form¹ by³o dobrze, a u niektórych widaæ by³o braki, ale uda³o siê to wszystko wyrównaæ. Do Poznania zawita³o 16 najlepszych akademickich reprezentacji narodowych.
Obiektywnie patrz¹c, trzeba powiedzieæ, ¿e jeste my europejskim redniakiem, ale ca³y czas równaj¹cym w górê do najlepszych. Jeste my ekip¹, która potrafi sprawiæ niejedn¹ niespodziankê. By³o to widaæ choæby na samych Mistrzostwach. Potrafimy wygraæ z Portugali¹, Serbi¹ i Czarnogór¹, czyli uznanymi markami na wiecie. Nie jeste my jednak dru¿yn¹, która jest na równi ca³y czas z tymi najlepszymi. Choæ sukces w Poznaniu pokaza³, ¿e potrafimy dobrze graæ i staæ nas na sukcesy.
Dlaczego wygrywamy z tymi potêgami okazjonalnie, a nie systematycznie? Co jest przyczyn¹ takiego stanu rzeczy?
Powód jest banalny: dopóki nie bêdzie u nas profesjonalnej ligi na dobrym poziomie, to tak zostanie. Dla wiêkszo ci ch³opaków gra w futsal to hobby, pasja, a nie zawód, który pozwala³by im wy¿yæ na dobrym lub przyzwoitym poziomie.
Którego z grupowych przeciwników obawia³ siê Kolega najbardziej?
Tak jak wcze niej mówi³em, przed zawodami nie by³o s³abych ekip i to zdanie podtrzymujê. Swoim ch³opakom mówi³em i bêdê ca³y czas powtarza³, ¿e ka¿dy mecz jest wa¿ny. Wa¿ny, bo pierwszy, wa¿ny, bo drugi, i tak dalej. My po prostu podchodzimy do tego tak, ¿e chcemy wygraæ ka¿de spotkanie. Tak by³o w wielu spotkaniach na AM ,
Krótka historia akademickiego futsalu w Polsce Udzia³ w futsalowych AM studencka reprezentacja Polski, powo³ywana pod egid¹ AZS, rozpoczyna³a bardzo skromnie. W 1994 r. (w cypryjskiej Nikozji) musieli my zadowoliæ siê zaledwie XV miejscem. Po dwóch latach (1996) w fiñskiej Jyvaskyli, po zorganizowanym naprêdce wyje dzie do æ przypadkowo zebranej dru¿yny, by³o ju¿ XIII. Minê³y kolejne dwa lata i w portugalskiej Bradze (1998), po ciê¿kich bojach, zajêli my XII miejsce. Niejako przy okazji zdobyli my jako dru¿yna Puchar Fair Play. Nie staæ nas by³o na wyjazd do dalekiej Brazylii w 2000 r. Ale ju¿ w 2002 w Nyigeryhazie (Wêgry) reprezentacja wywalczy³a IX miejsce, a polski napastnik Klaudiusz Hirsch (UAM Poznañ) sensacyjne uzyska³ tytu³ króla strzelców . Rok 2004 (Palma de Mallorca) przyniós³ akademickiej reprezentacji VII miejsce, a wiêc ju¿ pozycjê w cis³ej czo³ówce rozgrywek. Tymczasem... Przyszed³ rok 2006 i AM , po usilnych staraniach, odby³y sie w Poznaniu. Zespó³ polskich studentów w rywalizacji zaj¹³ doskona³e IV miejsce, najwy¿sze w 12-letniej historii udzia³u w tych rozgrywkach. Mecze, które zadecydowa³y o pierwszym miejscu Polaków w grupie A (Polska Serbia i Czarnogóra 6:5) oraz o awansie naszego zespo³u do fina³owej
choæby z Serbi¹ i Czarnogór¹ czy Portugali¹. Ostatecznie zajêli my lokatê poza podium. Czego zabrak³o, by zdobyæ br¹zowy medal?
Zabrak³o nam przede wszystkim si³. Przed zawodami ciê¿ko trenowali my, a podczas turnieju w³o¿yli my sporo serca i si³ w mecze. St¹d w meczu o trzecie miejsce nie mieli my po prostu si³. Rywal by³ od nas zdecydowanie silniejszy, szybszy, st¹d te¿ wynik taki, a nie inny. Cieszymy siê jednak z tego, co mamy, bo czwarte miejsce to du¿y sukces. Wa¿ne teraz, by nie spocz¹æ na laurach, nie zach³ysn¹æ siê sukcesem z Poznania.
Za nami AM w Poznaniu. Co dalej z t¹ reprezentacj¹? Czy siê gdzie nie rozpadnie?
Na pewno nie. Czê æ tych ch³opaków gra w lidze halowej, czê æ na swoich uczelniach. Wiêkszo æ te¿ jest zawodnikami pierwszej seniorskiej reprezentacji, a czê æ siê o ni¹ ociera. Na pewno nie bêdzie sytuacji, ¿e co siê rozpadnie. Bêdziemy grali nadal, ale zapewne w wiêkszo ci jako pierwsza reprezentacja.
Jest Kolega jednym z najm³odszych trenerów wszystkich reprezentacji Polski, a ju¿ takie osi¹gniêcie? Jaka jest recepta na sukces?
Wszyscy jeste my m³odymi lud mi w reprezentacji ( miech). Dobrze siê rozumiemy dlatego, ¿e mamy wspóln¹ pasjê i cel. Zawodnicy staraj¹ siê zrozumieæ mnie, a ja ich. Ci¹gle staram siê wzbogacaæ swój warsztat, przekazywaæ ch³opakom jak najwiêcej, a przy okazji samemu zdobywaæ do wiadczenie.
Gdyby mia³ Kolega okre liæ zespól jednym zdaniem, jakim zespo³em jest reprezentacja Polski?
Oj, trudne pytanie. My lê, ¿e jeste my waleczni, niebezpieczni, a przede wszystkim g³odni sukcesu i zwyciêstw. Rozmawia³ £ukasz Klin
czwórki (Polska Portugalia 4:3) na trwa³e przejd¹ do historii akademickiego futsalu w Polsce. Trenerami reprezentacji byli Tomasz Aftañski, Gerard Juszczak i Zenon Jezierski. Nale¿y podkre liæ rolê Komisji Futsalu PZPN w polskich startach w AM . To w³a nie reprezentacja utworzona we wspó³pracy AZS z PZPN w 2004 i 2006 r. zajê³a najwy¿sze miejsca w historii akademickiego futsalu. Wynik³e z tej wspó³pracy profesjonalna opieka trenerska, intensywne zgrupowania przedturniejowe czy wreszcie pe³ne zaopatrzenie w sprzêt sportowy s¹ nie do przecenienia. Co dalej? Prawdê mówi¹c w¹tpiê, aby w malowniczej s³oweñskiej miejscowo ci Koper, gdzie Mistrzostwa rozegrane zostan¹ w 2008 r., staæ nas by³o na poprawienie wyniku. Nale¿y jednak podj¹æ dzia³ania, które pozwoli³yby powalczyæ o medal. Na gor¹co wskazujê na konieczno æ przywrócenia przez AZS regularnych rozgrywek futsalowych dla najlepszych dru¿yn akademickich (wznowienie ALF-a), objêcia specjalnym patronatem futsalowych rozgrywek rodowiskowych, zrezygnowania z dotychczasowego, dziwacznego dla futsalu systemu rozgrywek MPSzW, a ponadto do powa¿niejszego (ni¿ w bie¿¹cym roku) potraktowania naszego udzia³u w AME. Wreszcie z oczekiwaniem i nadziej¹ spogl¹dam w kierunku przewodnicz¹cego Grenia... Piotr Ku
aps nr 7 2006 (245)
[futsal]
X Akademickie Mistrzostwa wiata w Futsalu, Poznañ, 27 VIII 3 IX 2006
W³adze Poznania stawiaj¹ na sport
Rozmowa z Johnem Warnockiem, przewodnicz¹cym Komisji Technicznej Pi³ki No¿nej i Futsalu FISU
Czy przyznanie prawa do organizacji tej imprezy Poznaniowi i Polsce by³o trafn¹ czy chybion¹ decyzj¹?
By³a to z pewno ci¹ decyzja trafna. Po pierwsze, Polska od wielu lat regularnie wystêpowa³a w AM w Futsalu i zawsze by³a mile widziana w gronie zespo³ów uczestnicz¹cych w tej imprezie. Na przestrzeni tych lat dokonali cie wielkiego postêpu, a jego najlepszym wyrazem jest czwarte miejsce, które uzyskali cie w Poznaniu. Po drugie, Poznañ okaza³ siê miastem, które nie tylko udostêpni³o na Mistrzostwa doskona³e obiekty, ale te¿ potrafi³o przeprowadziæ tê imprezê w atmosferze doskona³ej wspó³pracy pomiêdzy siln¹ miejscow¹ organizacj¹ Akademickiego Zwi¹zku Sportowego a Urzêdem Miasta, Urzêdem Marsza³kowskim oraz PZPN i Komisj¹ Futsalu. Wszystkie te instytucje odegra³y kluczowe role w przygotowaniu doskona³ej imprezy sportowej, a Komitet Organizacyjny mo¿e byæ z efektu naprawdê zadowolony. W szczególno ci widoczne by³o ogromne wsparcie Mistrzostw ze strony prezydenta Poznania pana Ryszarda Grobelnego i jego zastêpcy pana Macieja Frankiewicza. Po trzecie, Polska jest krajem, który od wielu lat bardzo mocno anga¿uje siê w organizacjê AM i Uniwersjad. Jest to kolejny powód, dla którego impreza mog³a odbyæ siê w Poznaniu.
Czy zechcia³by powiedzieæ kilka s³ów o pracy organizatorów Mistrzostw?
Komitet Organizacyjny po³¹czy³ w jednej grupie fachowców oraz entuzjastów sportu, którzy wspólnie potrafili w³a ciwie wykonywaæ swoje zadania w kilku wydzielonych obszarach aktywno ci. Pracê wszystkich tych ludzi oceniam jak najwy¿ej. W trakcie Mistrzostw z uporem i konsekwencj¹ pokonywali oni problemy, które zawsze powstaj¹ podczas podobnej imprezy. Chcê podkre liæ ogromne kompetencje osób, które nimi zawiadywa³y, a wiêc Tomasza Szpondera, przewodnicz¹cego Komitetu Organizacyjnego, i Piotra Kusia, nadzoruj¹cego sprawy techniczne.
www.azs.pl
Je li dodamy do tego wielk¹ pracê wykonan¹ przez delegata FIFA Antonina Herzoga oraz pe³ne zaanga¿owanie Komisji Futsalu PZPN, kierowanej przez Kazimierza Grenia, otrzymamy grono ekspertów ca³kowicie wystarczaj¹ce do przeprowadzenia AM . Dodam te¿, ¿e Komitet Organizacyjny korzysta³ podczas Mistrzostw z pracy wspania³ej grupy wolontariuszy, którzy nie tylko doskonale wykonali postawione przed nimi zadania, ale równie¿ takie w³a nie odnios³em wra¿enie wspaniale siê przy tym bawili.
Jak wypad³y Mistrzostwa pod wzglêdem sportowym?
Po raz drugi z rzêdu w Mistrzostwach w futsalu uczestniczy³a maksymalna liczba 16 zespo³ów, przy czym w bie¿¹cym roku odnotowali my rekordow¹ liczbê 260 uczestników imprezy. Poziom dru¿yn z czo³owej ósemki okaza³ siê wysoki i wyrównany, zespo³y by³y dobrze zorganizowane i gra³y prawdziwy futsal. Pragnê zauwa¿yæ, ¿e wszystkie osiem zespo³ów, które przed Mistrzostwami zosta³y rozstawione, awansowa³y do pierwszej ósemki. W Mistrzostwach po raz pierwszy bra³y udzia³ reprezentacje z czterech kontynentów, a trzy kraje Maroko, Kirgistan i Chiny uczestniczy³y w imprezie po raz pierwszy. W finale zagra³y dwa doskona³e zespo³y, przy czym zdyscyplinowany i do wiadczony zespó³ Rosji zwyciê¿y³ w nim srebrnych medalistów poprzednich Mistrzostw, Brazyliê, 4:1. Br¹zowy medal zdoby³ z kolei silny i dobrze zorganizowany zespó³ Ukrainy, pokonuj¹c w obecno ci 3 tysiêcy widzów Polskê 5:1. Podczas gdy poziom sportowy najlepszych uczestników Mistrzostw bezwzglêdnie ro nie, s³absze zespo³y oraz te, które wziê³y udzia³ w AM po raz pierwszy, dysponowa³y jedynie pojedynczymi dobrymi zawodnikami oraz dru¿ynami o potencjale, który dopiero w przysz³o ci siê rozwinie. Osiem zespo³ów by³o w Poznaniu prowadzonych przez trenerów reprezentacji narodowych. To najlepiej wiadczy o miêdzynarodowym znaczeniu i randze Mistrzostw pod auspicjami FISU. Przynajmniej w o miu zespo³ach wystêpowali zawodnicy, maj¹cy ju¿ za sob¹ gry w pierwszych reprezentacjach narodowych. Dodam, ¿e w 48 meczach Mistrzostw zdobyto 462 gole, co daje wysok¹ przeciêtn¹ 9,63 gola na mecz.
Chcê te¿ podkre liæ wysoki poziom sêdziowania. W Poznaniu widzieli my trzynastu sêdziów FIFA oraz trzech sêdziów z narodowych federacji pi³karskich. Fina³ doskonale sêdziowali Radek Lobo z Czech, Jacek Ligiêza z Polski i Peter Zivcic ze S³owacji. Jakie wra¿enie wywar³ na tobie udzia³ reprezentacji Polski w Mistrzostwach?
Zespó³ gospodarzy przeszed³ wszelkie oczekiwania FISU, uzyskuj¹c miejsce w gronie czterech najlepszych zespo³ów. Jest to miar¹ waszego postêpu w futsalu na przestrzeni ostatnich lat. Dru¿yna szczególnie dobrze wystêpowa³a w meczach grupowych, wygrywaj¹c wszystkie mecze i potwierdzaj¹c, ¿e w pe³ni zas³u¿y³a na status dru¿yny rozstawionej w grupie na pierwszym miejscu. Dru¿yna prowadzona by³a przez trenera reprezentacji narodowej Tomasza Aftañskiego, który przecie¿ na dobre wkracza³ w wiat miêdzynarodowego futsalu, w³a nie podczas AM , zaledwie w 2004 roku. Uwa¿am, ¿e Tomasz powinien byæ zadowolony i z gry swojego zespo³u, i ze sposobu, w jaki osi¹gn¹³ on miejsce w czo³owej czwórce. Jego zawodnicy grali z pomys³owo ci¹, polotem, ale i z du¿¹ dyscyplin¹ taktyczn¹. Jakich zmian powinni my siê spodziewaæ w miêdzynarodowym futsalu akademickim w najbli¿szej przysz³o ci?
Ro nie rywalizacja o prawo do startu w AM . W tym roku zg³osi³o siê a¿ 28 krajów. Ta liczba z pewno ci¹ bêdzie wzrasta³a w przysz³o ci. Byæ mo¿e FISU stanie przed konieczno ci¹ przeprowadzania eliminacji. Moim osobistym celem jest w³¹czenie do programu AM rozgrywek futsalowych kobiet. W tej chwili nie organizuje siê dla nich w³a ciwie ¿adnych rozgrywek miêdzynarodowych, a stworzenie takowych uwa¿am za piln¹ potrzebê. Widzê tutaj zadanie dla FISU. Pragnê, aby nast¹pi³o to w roku 2010; niestety, jeszcze nie w roku 2008, poniewa¿ gospodarz AM w tym¿e roku, S³owenia, ju¿ wcze niej wyrazi³a zainteresowanie i otrzyma³a zgodê FISU na zorganizowanie Mistrzostw w aktualnie obowi¹zuj¹cym formacie. Jakie jeszcze uwagi pragniesz przekazaæ po zakoñczeniu AM w Poznaniu?
Chcê wyraziæ wielkie podziêkowania dla ca³ego miasta za organizacjê tej miêdzynarodowej imprezy. Poznañ okaza³ siê doskona³ym miejscem do jej przeprowadzenia. Twoje miasto jest ¿ywym, energicznym organizmem, a, co widaæ niemal na ka¿dym kroku, jego w³adze stawiaj¹ na sport i zdrowy styl ¿ycia. Jestem przekonany, ¿e w przysz³o ci zorganizujecie tutaj jeszcze wiele wa¿nych miêdzynarodowych imprez sportowych. Dziêkujê za rozmowê.
Piotr Ku
[kajakarstwo]
V Akademickie Mistrzostwa wiata w Kajakarstwie Górskim Kraków, 8 10 IX 2006
Cud nad Wis³¹
Po czterech latach 104 zawodników z 14 krajów (w tym z Australii i Nowej Zelandii) przyjecha³o znów do Krakowa, by walczyæ o akademickie mistrzostwo wiata w kajakarstwie górskim.
T
or kajakowy na stopniu wodnym Ko ciuszko ludziom sportu w Polsce kojarzy siê z panem Andrzejem D¹browskim, prezesem Krakowskiego Klubu Kajakowego, jednym ze wspó³organizatorów tegorocznych Mistrzostw. Szkoda, ¿e przed zawodami AZS-owi Kraków zabrak³o wiary i gotowo ci do podjêcia w pe³ni tego przedsiêwziêcia powiedzia³ Andrzej D¹browski. My nie mieli my ¿adnych oporów, bo kajakarstwo górskie jest sportem akademickim, a czo³ówka wiatowa to studenci. Poza tym trudno zrezygnowaæ z organizacji takiej imprezy, kiedy Kraków jest magnesem. Mamy w Polsce jeden z najlepszych torów na wiecie, a takim samym magnesem jest samo miasto. Chcemy te niepodwa¿alne elementy wyeksponowaæ m³odzie¿y z Europy i wiata. Mamy nowoczesny obiekt: na d³ugo ci 320 metrów skonfigurowane przeszkody z mo¿liwo ci¹ modyfikacji i mo¿liwo ci¹ organizacji zawodów na ka¿dym poziomie czy randze. Tor jest u¿ytkowany w ci¹gu ca³ego roku, w miesi¹cach jesienno-zimowych jest zadaszany namiotem o d³ugo ci 100 metrów. Nie bêdê ju¿ wspomina³ o fantastycznym naturalnym i urokliwym jego usytuowaniu. Z jednej strony Klasztor Bielañski, z drugiej Klasztor Tyniecki. Pomys³ wybudowania toru powsta³ przed IO w Sydney. W g³ównej mierze za spraw¹ fanatyka kajakarstwa górskiego Zbigniewa Mi¹zka, wtedy trenera KS AZS AWF Kraków. Pierwszym sprzymierzeñcem sprawy by³ ówczesny prezydent Krakowa Andrzej Go³a : Bêd¹ medale, bêdzie tor! stwierdzi³. Tak samo jak i kardyna³ Macharski. Po wys³uchaniu nas w skupieniu zapyta³: Co wam siê marzy? Tor kajakarski! odpowiedzia³em. A kto wam pomo¿e? zapyta³. Pan Bóg! odpowiedzia³em. To próbujcie! A kiedy ju¿ bêdziecie go mieli, przyjadê z b³ogos³awieñstwem! I tak siê sta³o! S³owem kolejny cud nad Wis³¹.
Po raz drugi w Krakowie Imprez¹, która inaugurowa³a ten obiekt sportowy w Polsce w 2002 roku, by³y w³a nie IV AM . Po dwóch latach Mistrzostwa nie odby³y siê. Namawiano S³owaków, jednak nie dali rady podj¹æ wyzwania. St¹d czteroletnia przerwa i ponowne starania Polski o ich
organizacjê. Po wielu w¹tpliwo ciach, analizach kosztów zadecydowa³y wzglêdy sportowe oraz wizerunek AZS-u w wiatowym ruchu sportu studenckiego, tak¿e w aspekcie naszej kandydatury organizatora Letniej Uniwersjady w roku 2011. Ostatecznie imprezê przygotowano wspólnymi si³ami z udzia³em ZG AZS, KKK i AZS Kraków. Jak zawsze na akademickiej imprezie sportowej nie zabrak³o tradycyjnych elementów, czyli oficjalnego otwarcia, które nast¹pi³o 8 wrze nia. Uroczysto æ rozpocz¹³ Chór Krakowskiej M³odej Filharmonii pod dyrekcj¹ Rafa³a Marchewczyka, a na scenie pojawili siê oficjele. V Akademickie Mistrzostwa wiata uwa¿am za otwarte formu³kê otwarcia wyg³osi³ prezydent Jacek Majchrowski. Rad jestem niezmiernie, ¿e Miêdzynarodowa Federacja Sportu Studenckiego doceni³a po raz drugi atuty naszego nowoczesnego toru. Pobytu w Krakowie nie koñczcie tylko na torze, ale chcia³bym by cie poczuli atmosferê naszego miasta, aby cie odetchnêli histori¹ naszych zabytków.
Nieolimpijska rozgrzewka! W pierwszym dniu Mistrzostw przeprowadzono sprint kajakowy. Konkurencja ta nie jest objêta programem olimpijskim i nie posiada takiej rangi jak slalomy. W AM jest jednak rozgrywana i cieszy siê du¿ym zainteresowaniem. Do zawodów zg³oszono 16 kobiet z 6 i 17 mê¿czyzn z 9 krajów. Tak nieliczna obsada pozwoli³a potraktowaæ biegi eliminacyjne jak oficjalny trening, który nikogo nie wyeliminowa³ z czê ci fina³owej, a który by³ podstaw¹ do ustalenia kolejno ci startów. Do faworytów zaliczali siê Czesi i Brytyjczycy, którzy specjalizuj¹ siê w sprincie. wiadcz¹ o tym ich wyniki w tegorocznych zawodach mistrzowskich. Potwierdzili to tak¿e i na naszej imprezie. Slalomi ci nie pozostali w cieniu i nawi¹zali ze sprinterami równorzêdn¹ walkê. Mo¿e o tym wiadczyæ wynik S³owaczki Jany Dukatowej, która po bardzo dobrym pierwszym przeje dzie uzyska³a drugi czas i mimo gorszej postawy w drugim, utrzyma³a drugie miejsce, zdobywaj¹c srebrny medal. Zwyciê¿y³a z du¿¹ przewag¹ Czeszka Michala Mruzkova. Br¹zowy medal zdoby³a tak¿e Czeszka Lenka Lagnerova. W ród mê¿czyzn tak¿e zgodnie z oczekiwaniami brylowa³ Brytyjczyk Jonathan Schofield przed dwoma Czechami: Tomasem Slovakiem i Dawidem Kneblem. Liczyli my troszeczkê na lepsze wyniki, ale nasi zawodnicy pope³nili niespodziewanie du¿o b³êdów. Nie specjalizujemy siê w sprincie kajakowym, dlatego nale¿y byæ zadowolonym nawet z tych miejsc, jakie zajêli my mówi³ Jan Fr¹czek, trener koordynator akademickiej reprezentacji Polski. Z kolei w slalomie wystartuje czo³ówka wiatowa, nawet lepsza ni¿ by³a na ME Juniorów w Nottingham (GBR) 25 28 VIII br. Nas w V AM reprezentuje 20 zawodników, w tym 16 studentów krakowskiej AWF. Nie-
stety, taka jest geografia tego sportu w Polsce. Przed laty o rodków by³o wiêcej, ale zlikwidowano sekcjê w AZS AWF Wroc³aw, jak równie¿ zamkniêto tam specjalizacjê trenersk¹ na Uczelni.
Czas na medale Sobota i niedziela nale¿a³a do slalomistów. Pierwszego dnia odby³y siê kwalifikacje do fina³ów w konkurencjach K1 kobiet i mê¿czyzn oraz C1 i C2 mê¿czyzn. W K1 kobiet wystartowa³o 19 zawodniczek. Najlepszy pierwszy przejazd zaliczy³a Jana Dukatova (115,58 s), drugi jeszcze lepszy (115,21), i wywalczy³a z³oto. Za ni¹ Czeszka Marie Rihoskova, a na trzecim miejscu S³owaczka Gabriela Stacherova. Polki na miejscu 5 i 6 Ma³gorzata Milczarek przed Agnieszk¹ Stanuch. Wa¿ne, ¿e lepiej ni¿ cztery lata temu. W ród mê¿czyzn w C1 najlepszy pierwszy przejazd zaliczy³ Brytyjczyk Dawid Florence (108,86), drugi nieznacznie gorszy, ale utrzyma³ prowadzenie. Za nim S³owak Aleksander Slafkovsky. Polak Grzegorz Wójs by³ po pierwszym przeje dzie pi¹ty. Zdecydowanie lepiej pop³yn¹³ w drugim i wywalczy³ br¹zowy kr¹¿ek. Mamy medal! Czy tylko jeden? Niezbyt udane by³y przejazdy naszych w K1! W finale tylko Pawe³ Olchawa, który zaj¹³ 9 miejsce. Z rywalizacji, po s³abych przejazdach w eliminacjach, odpadli Grzegorz Polaczyk i Piotr Mendoñ. Konkurencjê wygrywa Czech Ivan Pisvejc przed Kurtem Michaelem i W³ochem Daniele Molmenti. Ostatnia nasza szansa na medal w slalomie C2 mê¿czyzn. Wystartowa³y trzy polskie osady. Cztery lata temu mieli my z³oto za spraw¹ Andrzeja Wójsa i S³awomira Mordarskiego. Tym razem pierwszy przejazd najlepiej zaliczaj¹ S³owacy: kuzyni Peter i Ladislav Skantarowie (118,31), tu¿ za nimi Pawe³ Sarna i Marcin Pochwa³a (118,75), nastêpnie Czesi: Vaclav Hradilek i Stepan Sehnal (120,28). W drugim przeje dzie pretendenci do medali p³yn¹ na granicy ryzyka. Uzyskuj¹ lepsze czasy przejazdu ni¿ w pierwszym, co w podsumowaniu daje: z³oto dla Polaków, srebro dla S³owaków i br¹z dla Czechów. Mamy z³oto, a pozostali nasi zawodnicy: na pi¹tym Jaros³aw Miczek / Wojciech Seku³a, a na szóstym Dariusz Wrzosek / Bart³omiej Kruczek. Zdobywamy wiêc dwa medale: z³oty i br¹zowy! Mistrzostwa obronione nie tylko od strony organizacyjnej, ale i sportowej. Halina Hanusz, Stanis³aw Petka MʯCZY NI K1: 1 Ivan Pisvejc CZE, 2 Kurt Michael SUI, 3 Daniele Molmenti ITA, 9 Pawe³ Olchawa POL, 12 Grzegorz Polaczyk, 14 Dariusz Popiela, 18 Piotr Mêdoñ C1: 1 Dawid Florence GBR, 2 Aleksander Slafkovsky SVK, 3 Grzegorz Wójs, 5 Grzegorz Kiljanek, 8 Krzysztof Supowicz, 14 Adam Czaja C2: 1 Pawe³ Sarna, Marcin Pochwa³a POL, 2 Peter Skantar, Ladislav Skantar SVK, 3 Vaclav Hradilek, Stepan Sehnal CZE, 5 Jaros³aw Miczek, Wojciech Seku³a, 6 Dariusz Wrzosek, Bart³omiej Kruczek
aps nr 7 2006 (245)
[kajakarstwo]
V Akademickie Mistrzostwa wiata w Kajakarstwie Górskim Kraków, 8 10 IX 2006
Najszybciej jak siê da
Rozmowa z Paw³em Sarn¹ i Marcinem Pochwa³¹, kajakarzami slalomowym, z³otymi medalistami V AM w Kajakarstwie Górskim Kraków 2006.
pouk³ada³y siê tak a nie inaczej, nadal p³ywamy. Teraz siêgnêli my po z³oto i mamy plan, by trenowaæ razem i zdobywaæ kolejne tytu³y. MP: Z dogadywaniem by³o ró¿nie, ale jako siê staramy. Pretensji raczej do siebie nie mamy i nie ma takiego pojêcia jak wa¿niejszy .
Od kiedy i dlaczego uprawiacie kajakarstwo górskie?
PS: Od 1996 roku. Namówi³ mnie kolega, bym poszed³ z nim na trening, i ju¿ zosta³em. MP: Te¿ od 1996, ale mnie zachêci³ tata. Rozmowa z Paw³em Sarn¹ i Marcinem Pochwa³¹, z³ot¹ dwójk¹ AM w Kajakarstwie Górskim Proszê powiedzcie, jak wam siê p³ywa razem. Kto was dobra³?
Pawe³ Sarna: P³ywa nam siê dobrze, mieli my taki okres, kiedy nie mogli my siê dogadaæ, ale mam nadziejê, ¿e nie bêdziemy ju¿ musieli tego przerabiaæ. Do naszego wspólnego p³ywania przyczyni³ siê trener Kazimierz Kuropeska. Marcin Pochwa³a: Jeste my zgrani, szczególnie pod wzglêdem technicznym. Nikt nas nie dobiera³, jedynie zachêci³ do wspólnego startu na juniorskich zawodach wspomniany trener. Jak siê dogadujecie w osadzie? Który jest wa¿niejszy? Czy macie do siebie pretensje, je li który pope³ni b³¹d?
PS: Dwójka to jedno æ, bez tego p³ywanie w osadzie mija siê z celem. Jeden jest uzale¿niony od drugiego. Je li nie wyjdzie dany przejazd lub uk³ad, to wina jest obu z nas! Nie zawsze tak by³o, i jeden zwala³ winê na drugiego. Nasza dwójka rozpad³a siê rok temu, Marcin kontynuowa³ p³ywanie na dwójce, a ja postanowi³em zakoñczyæ przygodê z kajakami. W miêdzyczasie przebywa³em za granic¹. Osiem tygodni temu wróci³em i na pocz¹tku mieli my spróbowaæ swoich si³ tylko w MME, na których zajêli my 4 miejsce, a ¿e losy K1, sprint: 1 Jonathan Schofield GBR, 2 Tomas Slovak CZE, 3 David Knebel CZE, 9 Grzegorz Polaczyk, 14 £ukasz Dudziñski, 16 Piotr Prusak KOBIETY K1: 1 Jana Dukatova SVK, 2 Marie Rihoskova CZE, 3 Gabriela Stacherova SVK, 5 Ma³gorzata Milczarek, 6 Agnieszka Stanuch, 13 Joanna Mêdoñ, 16 Magdalena D¹browska K1, sprint: 1 Michala Mruzkova CZE, 2 Jana Dukatova SVK, 3 Lenka Lagnerova CZE, 11 Joanna Mêdoñ, 12 Agnieszka Stanuch, 15 Magdalena D¹browska
www.azs.pl
Której za³ogi obawiali cie siê najbardziej w finale?
PS: Tak naprawdê nie my la³em, ¿e wygramy, ale po cichu liczy³em na medal. Najbardziej obawiali my siê s³owackiej dwójki Skantar/Skantar s¹ ubieg³orocznymi wicemistrzami Europy seniorów, a tak¿e Czechów, którzy dwa tygodnie wcze niej wygrali z nami na MME w Anglii. MP: Kuzynów Petera i Ladislava Skantarów ze S³owacji.
fikacji na IO wyjechali my do Aten, gdzie po pechowym przeje dzie fina³owym ostatecznie zajêli my 10 miejsce. Sezon 2005 nie nale¿a³ do udanych, poza 4 miejscem na MME. Po tych zawodach rozsiedli my siê, i nie wyjechali my na M do Australii. W tym roku mieli my tylko dwie okazje startowaæ razem: w Anglii na MME (4 m), no i teraz w AM . Jeste cie studentami krakowskiej AWF, ale zawodnikami KKK Kraków? Dlaczego nie AZS AWF Kraków?
PS: KKK Kraków zapewni³ nam lepsze warunki do trenowania, i chcieli my wspó³pracowaæ z trenerem Zbigniewem Mi¹zkiem. MP: Poniewa¿ w KKK mamy lepsze warunki i bytowe, i finansowe. Kto jest waszym najwierniejszym kibicem?
PS: Zdecydowanie rodzina, ledzi moje postêpy, i ca³y czas dopinguje. MP: Rodzina, moja dziewczyna, a w szczególno ci tata, który kiedy te¿ p³ywa³. P³ywali cie ju¿ na wielu torach. Który jest wam przyjazny?
PS: Na torach w S³owacji, w Pradze; rzeka we francuskim Bourg St. Maurice, mimo ¿e by³a chyba najtrudniejsza, to by³a dla nas przyjazna. MP: Na wszystkich siê p³ywa inaczej, i równie fajnie. My lê, ¿e jak kto jest w dobrej formie, to nie tor o tym decyduje.
Jakie postanowienie wypowiedzieli cie sobie przed fina³em?
Czy zastanawiali cie siê nad tym, co bêdziecie robili po studiach?
Jakie macie odczucia po zdobyciu z³otego medalu?
Dziêkujê za rozmowê.
PS: Nie by³o ¿adnych postanowieñ! Mieli my pop³yn¹æ jak zawsze p³ynnie, z jak najmniejsz¹ ilo ci¹ b³êdów, i tak w³a nie zrobili my. MP: P³yn¹æ spokojnie, czysto i najszybciej jak siê da. PS: Jest to jak najbardziej mi³e odczucie, mistrzem chce byæ ka¿dy sportowiec! Dla mnie ten tytu³ w szczególno ci jest wa¿ny, poniewa¿ po mojej kilkumiesiêcznej przerwie nie my la³em, ¿e jeszcze kiedy wrócê do sportu, a tym bardziej, ¿e stanê na podium. MP: Na pewno wielkie zadowolenie. Jakie s¹ wasze sportowe marzenia?
PS: My lê ¿e tak jak u wiêkszo ci sportowców medal olimpijski. MP: Na pewno, by p³ywaæ najlepiej, i zdobyæ medal olimpijski... Opowiedzcie o swoich dotychczasowych osi¹gniêciach.
PS: P³ywamy razem od 2001 r. i ju¿ wtedy po kilku tygodniach zdobyli my 4 miejsce na ME Juniorów indywidualnie, a 2 w zespole. Rok pó niej zdobyli my ju¿ wicemistrzostwo wiata juniorów indywidualnie i w zespole. W 2003 br¹zowy medal M Seniorów w zespole. W 2004 po wygraniu kwali-
PS: Pozosta³o mi jeszcze trochê do skoñczenia studiów, i jeszcze nie wiem. MP: Staram siê nie my leæ o tak odleg³ej przysz³o ci, ale na pewno bêdê chcia³ za³o¿yæ rodzinê i pomóc tacie prowadziæ i rozwijaæ firmê. Halina Hanusz Pawe³ Sarna Pseudonim: Sarnus Wzrost: 180 cm Waga: 75 kg Trener klubowy: Zbigniew Mi¹zek Pierwszy sukces: wicemistrzostwo wiata juniorów 2002 Marzenie sportowe: medal olimpijski Hobby: nic szczególnego Marcin Pochwa³a Pseudonim: Pyzyk Wzrost: 181 cm Waga: 76 kg Trener klubowy: Zbigniew Mi¹zek Pierwszy sukces: wicemistrzostwo wiata juniorów 2002 Marzenie sportowe: medal olimpijski Hobby: motocross
[kajakarstwo]
ladem braci Rozmowa z Grzegorzem Wójsem, kajakarzem slalomowym, zawodnikiem AZS AWF Kraków, br¹zowym medalist¹ V AM w Kajakarstwie Górskim
Który ze swoich startów uwa¿asz za najwiêkszy sukces, a który za najwiêksz¹ pora¿kê?
Za najwiêkszy sukces uwa¿am zdobycie z³otego medalu w ubieg³orocznych M³odzie¿owych Mistrzostwach Europy, a za najwiêksze niepowodzenie niezakwalifikowanie siê na Igrzyska Olimpijskie w Atenach.
Rywale w finale byli ci znani. Jak¹ mia³e taktykê po pierwszym przeje dzie?
Przeanalizowa³em swój pierwszy przejazd. By³o w nim kilka drobnych b³êdów, w drugim przeje dzie je poprawi³em i zaatakowa³em pozycjê medalow¹.
Jakie masz odczucia po zdobyciu br¹zowego medalu? Niedosyt czy chêæ siêgniêcia wy¿ej na kolejnych zawodach?
Cieszê siê z tego medalu, motywuje mnie do dalszej pracy.
Koñczy siê sezon. Czy by³ udany?
Proszê powiedz, w jakich okoliczno ciach i kiedy zacz¹³e uprawiaæ kajakarstwo? Czy to za namow¹ brata?
Zacz¹³em trenowaæ w 1994 roku. Trzech moich starszych braci trenowa³o kajakarstwo górskie. Imponowa³o mi to i postanowi³em i æ w ich lady.
Tegoroczny sezon nie by³ dla mnie udany, poniewa¿ nie zakwalifikowa³em siê i nie pojecha³em na Mistrzostwa wiata Seniorów.
Co ciê trzyma w tym sporcie? Jak my lisz, czy uprawianie kajakarstwa co zmieni³o w twoim ¿yciu?
Lubiê rywalizacjê. A przede wszystkim rywalizacjê na miêdzynarodowych arenach. Tak¹ szansê daje mi sport,
dlatego sta³ siê wa¿n¹ czê ci¹ mojego ¿ycia.
Jeste studentem AWF Kraków. Dlaczego podj¹³e te w³a nie studia?
, bo chcia³bym zostaæ trenerem kajakarstwa górskiego.
Czy uczelnia jest przyjazna sportowcom-studentom? Jak ci siê studiuje na tej uczelni? Które z przedmiotów lubisz najbardziej?
Uczelnia sprzyja sportowcom, mam indywidualny tok studiów, co u³atwia mi naukê i studiowanie. Moimi ulubionymi przedmiotami by³y fizjologia i psychologia. Jestem przekonany, ¿e bardzo przydadz¹ mi siê w pracy trenerskiej.
Kiedy masz trochê czasu, co robisz, jak go spêdzasz?
Wolny czas lubiê spêdzaæ z rodzin¹.
Dziêkujê za rozmowê.
Halina Hanusz
Grzegorz Wójs Pseudonim: pierwszy Melon, drugi Synek (w spadku po braciach). Wzrost: 184 cm Waga: 78 kg Trener klubowy: Jan Fr¹czek Pierwszy sukces: 1995 rok wicemistrzostwo m³odzików makroregionu Marzenie sportowe: udzia³ w IO Hobby: kino, muzyka, gry RPG, twórczo æ Tolkiena
Rozmowa z Leonzem Ederem (Szwajcaria), cz³onkiem Komitetu Wykonawczego FISU
Z kajakami mieli my specyficzny problem, poniewa¿ dwa lata temu Mistrzostwa nie odby³y siê, wiêc na pewno zwrócimy szczególn¹ uwagê na tê dyscyplinê, a z pomoc¹ pañstw cz³onkowskich na pewno osi¹gniemy sukces.
Witamy w Krakowie. Mimo k³opotów ostatecznie Akademickie Mistrzostwa wiata w Kajakarstwie Slalomowym odby³y siê. Rywalizacja sportowa w wiatowym sporcie akademickim stale siê rozwija. Jak w³adze FISU widz¹ perspektywê Akademickich Mistrzostw wiata?
Jak wiesz, mamy ogromny program, Mistrzostwa w Kajakarstwie, 28 mistrzostw w innych dyscyplinach stwarzaj¹ mo¿liwo æ do spotkañ, sportowej rywalizacji i mi³ego spêdzenia czasu.
Jak Pan ocenia stopieñ przygotowania organizacyjnego Mistrzostw i sam obiekt, który w³adze Miasta Krakowa pobudowa³y w 2002 roku, m.in. dla rozwoju i poprawy warunków szkolenia w kajakarstwie?
Po pierwsze nale¿y zauwa¿yæ, ¿e Polska zawsze by³a pomocna FISU przy organizacji zarówno Akademickich Mistrzostw wiata, jak i ju¿ dwukrotnie Zimowej Uniwersjady w Zakopanem. Dlatego nie mam ¿adnych w¹tpliwo ci co do poziomu organizacji. Jeste cie do wiadczonymi lud mi i wraz z techniczn¹ pomoc¹ wykonali cie wietn¹ pracê. Nie jestem specjalist¹ w dziedzinie kajaków, ale tor jest naprawdê na wia-
towym poziomie, podoba siê zawodnikom, a trenerzy s¹ zadowoleni. My lê, ¿e jest to jeden z najlepszych torów na wiecie. Jestem szczê liwy, ¿e mamy mo¿liwo æ ponownego spotkania po czterech latach w Krakowie.
Kraków to kolebka sportu akademickiego w Polsce, tu w 1909 roku powsta³a nasza organizacja Akademicki Zwi¹zek Sportowy. Czy jest to Pana pierwszy pobyt w Krakowie? Jakie ma Pan wra¿enia po tych kilku dniach pobytu w Polsce?
W Polsce bywa³em ju¿ kilkana cie razy, ale jest to moja pierwsza wizyta w Krakowie. Du¿o s³ysza³em o tym mie cie, o tym, ¿e Kraków jest na trzecim miejscu, je¿eli chodzi o turystykê. Mogê wam jedynie pogratulowaæ. Moje zapamiêtane obrazy to charakterystyczne budynki oraz piêkne widoki. Jestem bardzo szczê liwy i zadowolony z pobytu i na pewno wrócê do Krakowa. Rozmawia³ Konrad Mirecki aps nr 7 2006 (245)
[rozmowa]
I æ do celu Rozmowa z Kamilem Kalk¹ chodziarzem, zawodnikiem warszawskiego AZS AWF, studentem SWPS w Warszawie
25-letni Kamil Kalka siedemnasty
zawodnik tegorocznych lekkoatletycznych Mistrzostw Europy w Goeteborgu, by³ jedynym lekkoatlet¹ z Mazowsza, który powo³any zosta³ do reprezentacji Polski na zawody Pucharu wiata w chodzie sportowym (13 14 maja w La Corunie). W tym roku obchodzi 10-lecie sportowej kariery. W nogach ma 35 000 km (wychodzone na treningach i w zawodach), a w dorobku 15 medali mistrzostw Polski, w tym 6 zdobytych w rywalizacji seniorów. Dwukrotnie w 2004 i 2005 roku by³ mistrzem kraju na 50 km.
Studenckie ¿ycie zacz¹³e ...
... na wychowaniu fizycznym w poznañskiej AWF, jednak bardzo siê tam mêczy³em. Trudno mi by³o po³¹czyæ studia z treningami. Poszed³em na politologiê. Teraz kontynuujê studia magisterskie, ale na kierunku socjologia w Szkole Wy¿szej Psychologii Spo³ecznej. Wybra³em tê szko³ê g³ównie ze wzglêdu na to, ¿e studiuje tam moja ¿ona, a SWPS oferuje mi bardzo korzystne warunki do nauki. Dostajê równie¿ stypendium sportowe. Jestem bardzo zadowolony z tej szko³y. Uczelnia mi pomaga, wyk³adowcy z ciekawo ci¹ obserwuj¹, co robiê, przychylnie odnosz¹ siê do moich nieobecno ci.
Przysz³o æ zwi¹¿esz ze sportem czy w³a nie z politologi¹ b¹d socjologi¹?
Sport bêdzie ostatni¹ rzecz¹, z jak¹ mia³bym siê zwi¹zaæ. Nie poci¹ga mnie bycie trenerem, mam ju¿ chyba do æ sportu. Chcia³bym pracowaæ zgodnie z wykszta³ceniem, ale na razie zatrudniony jestem w biurze sprzeda¿y i marketingu w Centralnym O rodku Sportu w Warszawie na Torwarze.
Planujesz wiêc zakoñczyæ karierê?
Nie wiem. Niestety PZLA nie zapewnia nam dogodnych warunków do tre-
www.azs.pl
nowania. Zamiast na sporcie trzeba siê skupiæ na szukaniu pracy, bo przecie¿ z czego trzeba ¿yæ. W maju w zawodach P zajêli my w klasyfikacji dru¿ynowej drugie miejsce. Zwi¹zek obieca³ nam stypendia, ale do dzi ich nie dostali my. Nie ma jasnych regu³ na co (i za co) mo¿emy liczyæ. Przyk³adowo mój kolega Beniamin Kuciñski, mistrz Polski na 20 km, zamiast startowaæ w mistrzostwach Europy rozwozi³ pizzê... Rywalizacja sportowa wci¹¿ mnie poci¹ga, ale obawiam siê, ¿e nie wytrwam do igrzysk w Pekinie. Treningi rozpoczynam zazwyczaj o pi¹tej rano, a bywa ¿e i po czwartej, jak mam do pokonania 30 km, bo na ósm¹ idê ju¿ do pracy. Po o miu godzinach, o siedemnastej, idê na drugi trening, bez ¿adnej odnowy biologicznej. Zmêczenie siê potêguje i efekt jest widoczny. Nie da siê walczyæ o medale na najwa¿niejszych imprezach. Jestem jednak uparty, wiêc bêdê trenowa³, póki bêdê robi³ postêpy. Codziennie pokonujesz od 20 do 40 km. Czy podczas chodu my lisz o technice, treningu, czy jest to czas dla ciebie?
Mam na tyle wpojon¹ technikê, ¿e nie muszê siê nad ni¹ zastanawiaæ. Id¹c, mogê sobie pozwoliæ na obserwowanie tego, co siê dzieje wokó³ mnie. Trening jest te¿ chwil¹, która pozwala na pomy lenie o najbli¿szych, szkole, pracy... Je¿eli natomiast trenujê z koleg¹, to ca³y czas rozmawiamy.
Chód sportowy jest w Polsce znany w³a ciwie tylko dziêki Robertowi Korzeniowskiemu. Jak odnosicie siê do jego kariery?
Robert Korzeniowski by³ najlepszy na wiecie i obawiam siê, ¿e ju¿ nikt nie odniesie takiego sukcesu. Jednak chód dalej jest ma³o znany, szczególnie w Warszawie. Dziêki osobie Roberta sta³ siê nieco bardziej popularny, ale dyscyplina ta jest kojarzona wy³¹cznie z nim. Korzeñ zawiesi³ wysoko poprzeczkê i wydaje mi siê, ¿e teraz innym chodziarzom trudniej jest siê przebiæ. Zdarza siê, ¿e podczas treningu ludzie krzycz¹ do nas: Trenujcie, bêdziecie tacy jak Robert i nie znaj¹ nazwisk innych zawodników, a przecie¿ kilku Polaków startuje w igrzyskach, mistrzostwach wiata czy Europy.
Jak wysoko zawiesi³e sobie poprzeczkê?
Najwa¿niejszy w karierze sportowca jest oczywi cie start w igrzyskach. Chcia³bym po³¹czyæ pracê i szko³ê z treningami i wytrwaæ a¿ do Pekinu.
W jaki sposób odpoczywasz? Czy potrafisz dla relaksu wyj æ na spacer?
Najmilej odpoczywa mi siê w domu, w Warszawie. Z upragnieniem czekam na co drugi weekend w miesi¹cu, bo tylko wtedy mam wolne. Zamykam siê
z ¿on¹ w mieszkaniu, zamawiamy pizzê b¹d sami robimy jedzenie i leniuchujemy ca³y dzieñ. Nie lubiê je dziæ na wycieczki, wczasy, zwiedzaæ. Na co dzieñ mam tyle ruchu, ¿e w wolnych chwilach wolê le¿eæ i nic nie robiæ. Jak ju¿ muszê gdzie i æ, to ¿ona krzyczy, ¿e za szybko chodzê. Nie lubisz wyje¿d¿aæ, ale kilkana cie tygodni w roku spêdzasz na obozach w ró¿nych stronach wiata.
Dlatego te¿ w wolnym czasie wolê siedzieæ w domu. Wyjazdy motywuj¹ do treningu, bo zgrupowania czêsto s¹ w miejscach, do których za w³asne pieni¹dze nie byliby my w stanie wyjechaæ. Podczas obozów jest ma³o czasu na zwiedzanie, jednak zawsze uda nam siê co zobaczyæ. Ogromne wra¿enie wywar³ na mnie Meksyk, afrykañskie safari, Johanessburg. Twoje wady i zalety?
Wad jest na pewno bardzo du¿o, a o zaletach ciê¿ko mi mówiæ. Najwiêksz¹ wad¹ jest to, ¿e przenoszê rywalizacjê do ¿ycia codziennego. Czêsto tracê przez to znajomych. Na studiach czy w pracy zawsze muszê byæ pierwszy i to mój b³¹d. Jednak tkwi co takiego w charakterze sportowca. Patrz¹c z drugiej strony, jest to moja zaleta, bowiem potrafiê pracowaæ tak d³ugo, a¿ osi¹gnê to, co zamierza³em. Rozmawia³a Anna Maria Kalinowska Foto ze zbiorów Kamila Kalki
Chód sportowy konkurencja lekkoatletyczna polegaj¹ca na pokonywaniu trasy marszem. Najwa¿niejsze przepisy chodu sportowego nakazuj¹ zawodnikowi ci¹g³y kontakt z pod³o¿em (zawsze jedna ze stóp musi dotykaæ pod³o¿a), co uniemo¿liwia pokonywanie trasy biegiem, oraz wyprostowanie w kolanie nogi pozostaj¹cej z ty³u. Za z³amanie tych zasad sêdziowie rozmieszczeni wzd³u¿ trasy mog¹ daæ zawodnikowi ostrze¿enie. Trzy ostrze¿enia powoduj¹ wykluczenie z zawodów. Chód rozgrywany jest na bie¿ni stadionu (krótkie dystanse) oraz na ulicach aglomeracji miejskich. Mê¿czy ni startuj¹ najczê ciej na dystansach: 5000 m (hala), 20 km i 50 km, a kobiety na: 3000 m (hala), 10 i 20 km.
[siatkówka]
XI Akademickie Mistrzostwa Polski w Grach Zespo³owych, Warszawa, 27 31 VIII 2006
Dobra siatkówka XI AMP w Siatkówce Kobiet mia³ byæ najsilniej obsadzonym turniejem od kilku lat w akademickich zmaganiach. Po raz pierwszy od dawna AZS mia³ dwóch przedstawicieli w najwy¿szej klasie rozgrywek pañ Lidze Siatkówki Kobiet. Jednym z nich by³ beniaminek z Bia³egostoku, drugim obroñca tytu³u sprzed roku poznañski AWF. Walka o z³oto mia³a rozstrzygn¹æ siê miêdzy nimi
L
osowanie podczas konferencji technicznej podzieli³o zespo³y na dwie grupy. Grupa A z Poznaniem, Radomiem, Ostrowcem wiêtokrzyskim i debiutantem z Gliwic. Grupa B natomiast wydawa³a siê bardziej wyrównana: Bia³ystok, Czêstochowa, Warszawa i Opole. Zapowiada³a siê ciekawa walka, choæ jak co roku trenerzy byli bardzo ostro¿ni, mówi¹c o szansach swoich zespo³ów. Faworytem wydawa³ siê bia³ostocki AZS, który na AMP przyjecha³ w optymalnym sk³adzie. Takiego sk³adu zabrak³o jednak poznaniankom, które ju¿ w swoim pierw-
szym meczu uleg³y drugoligowej Politechnice Radomskiej. W swoim pierwszym meczu AZS Bia³ystok trafi³ na ligowego rywala z ubieg³ego sezonu gospodynie z warszawskiego AWF. Podlaska dru¿yna g³adko upora³a siê z nimi w dwóch pierwszych setach i choæ przegra³a 3 partiê, to zakoñczy³a ten mecz jako zwyciêzca, wygrywaj¹c 3:1. Jak siê pó niej okaza³o, by³y to jedne z ciekawszych spotkañ grupowych. Za najlepszy mecz tej fazy z pewno ci¹ uznaæ trzeba mecz o 1 miejsce w grupie B. Naprzeciwko siebie stanê³y niepokonane do tej pory siatkarki Politechniki Czêstochowskiej i AZS Bia³ystok. Zaciêty, wyrównany, stoj¹cy na dobrym siatkarskim poziomie mecz zakoñczy³ siê zwyciêstwem czêstochowianek. Szkoda, ¿e mimo dobrej obsady turnieju takich spotkañ dostarczy³y nam tylko dwa zespo³y, które, jak siê okaza³o, mia³y pó niej szansê na rewan¿. Pó³fina³owe pary tworzy³y Ostrowiec wiêtokrzyski i Bia³ystok oraz Radom i Czêstochowa. Pozosta³e zespo³y walczy³y o miejsca 5 8. Tym jednak ze wzglêdu na poziom spotkañ wiele uwagi nie po wiêcimy. Jedynym zespo³em zas³uguj¹cym na wyró¿nienie w tym gronie jest AWF Poznañ. M³ode, 15i 16-letnie zawodniczki z Wielkopolski walczy³y bardzo dzielnie z o wiele bardziej do wiadczonymi przeciwnikami. Mimo pewnych braków technicznych czy nawet fizycznych da³y pokaz walki i ambicji. Zwyciêzcy pó³fina³ów byli ³atwi do przewidzenia dla obserwatorów zmagañ grupowych. Czêstochowianki bez najmniejszych problemów upora³y siê z radomsk¹ Politechnik¹ (3:0), a po walce wy¿szo æ renomowanego rywala musia³y uznaæ siatkarki Ostrowca wiêtokrzyskiego (1:3).
W ostatecznych medalowych rozstrzygniêciach los skojarzy³ grupowych rywali, a wiêc, jak pisali my wcze niej, nadarzy³a siê okazja do rewan¿u. Nie wykorzysta³y jej radomianki, które po raz drugi podczas tegorocznych Akademickich Mistrzostw Polski przegra³y z AZS KSZO Ostrowiec wiêtokrzyski, który cieszy³ siê z br¹zowego medalu. Komplet publiczno ci na niewielkiej trybunie hali Kusociñskiego warszawskiej AWF móg³ byæ zapowiedzi¹ tylko jednego wydarzenia fina³u z udzia³em AZS Bia³ystok i AZS Politechniki Czêstochowskiej. Udany rewan¿ bia³ostoczanek w czterech ods³onach i mog³y siê one cieszyæ z³otym medalem i tytu³em akademickiego mistrza Polski. Srebro w rêkach Czêstochowy. Za najwiêksze rozczarowanie turnieju nale¿y uznaæ postawê gospodarzy, których zespó³ uplasowa³ siê na przedostatniej pozycji. XI Akademickie Mistrzostwa Polski za nami. Kibicom w pamiêci pozostan¹ nieliczne pojedynki i z pewno ci¹ ambitna walka m³odych poznanianek. Zawodniczki wspominaæ bêd¹ chwile rado ci, smutku, ale tak¿e dobrej zabawy podczas wieczornej integracji. Trenerzy tych najtrudniej zadowoliæ. My lê jednak, ¿e mimo krytycznych uwag co do pracy sêdziów i wielu dyskusji z nimi podczas spotkañ tegoroczny AMP bêd¹ pamiêtaæ jako udany turniej, dobry sprawdzian przed ligowymi rozgrywkami i zaszczyc¹ nas udzia³em swoich dru¿yn w przysz³ym roku w ich najsilniejszych sk³adach. Bo nie ma nic lepszego ni¿ dobra siatkówka w kobiecym wykonaniu. Tekst i foto Maciej Hartfil
Klasyfikacja koñcowa 1. AZS Pronar Zeto Bia³ystok, 2. AZS SPS Politechnika Czêstochowa, 3. AZS KSZO Ostrowiec wiêtokrzyski, 4. AZS Politechnika Radomska, 5. AZS Opole, 6. AZS AWF Poznañ, 7. AZS AWF Warszawa, 8. AZS Politechnika l¹ska Gliwice
aps nr 7 2006 (245)
[siatkówka]
XI Akademickie Mistrzostwa Polski w Grach Zespo³owych, Warszawa, 27 31 VIII 2006
Z³ota Warszawa Do walki o z³oto AMP-u w siatkówce mê¿czyzn stanê³o w tym roku tylko piêæ dru¿yn. Zespo³y z: Gliwic, Opola, Zielonej Góry, Rzeszowa i Warszawy zagra³y wiêc systemem ka¿dy z ka¿dym . Tegoroczne Mistrzostwa odpu ci³y sobie zespo³y z Olsztyna i Czêstochowy.
sobie apetyty tak¿e zespo³y z Opola i Rzeszowa, którym rok temu w Katowicach nie wiod³o siê najlepiej.
Zablokowaæ Rybaka
My lê, ¿e dla nich s¹ to po prostu ma³o wa¿ne rozgrywki, i byæ mo¿e trenerzy nie chcieli za bardzo eksploatowaæ swoich zawodników przed sezonem t³umaczy³ nieobecnych kolegów po fachu Marcin Malicki, atakuj¹cy akademików z Warszawy. Dla nas jest to przede wszystkim mo¿liwo æ sprawdzenia siê, ogrania siê bez jaki zbêdnych nerwów i bardzo chêtnie z tego korzystamy. A poza tym, wystêp na AMP-ie to fajna przygoda i dobra zabawa dodaje.
Najgorzej spisali siê akademicy z Zielonej Góry, których usprawiedliwia jednak fakt, ¿e w tym roku pojawili siê na zawodach z mocno przetasowanym sk³adem, bez podstawowego rozgrywaj¹cego. Wszyscy, którzy w czwartkowy poranek 31 sierpnia przybyli do hali LA AWF pocz¹tkowo spodziewali siê odej æ z kwitkiem , bowiem nie zapowiada³o siê, ¿e dru¿yna z Zielonej Góry w ogóle przyst¹pi do meczu. Trener lubuszan planowa³ oddaæ to spotkanie walkowerem, ale ostatecznie jego podopieczni zagrali z Politechnik¹ Warszawsk¹ radz¹c sobie ca³kiem nie le, jak na drugoligowy zespó³, który rozgrzewa³ siê zaledwie... 15 minut. Zielonogórzanom na pewno nie mo¿na odmówiæ waleczno ci, któr¹ pokazali przede wszystkim w pierwszym secie, ³api¹c raz za razem na pojedynczym bloku Rados³awa Rybaka i dziêki temu odrabiaj¹c do æ du¿e straty do prowadz¹cych gospodarzy i ostatecznie omal nie wygrywaj¹c tej partii. Swój wystêp zakoñczyli co prawda bez zwyciêstwa, ale z pewno ci¹ z satysfakcj¹ nie codziennie bowiem zdarzaj¹ im
Warszawska Politechnika, pi¹ta dru¿yna ostatniego sezonu PLS, wydawa³a siê mieæ medal w kieszeni jeszcze przed rozpoczêciem zawodów. Ale jak wiadomo, sport jest nieprzewidywalny i okaza³o siê, ¿e o z³oto, wbrew pozorom, wcale nie by³o w tym roku tak ³atwo. Na kr¹¿ek z najcenniejszego kruszcu ostrzy³y
siê okazje do grania z tak utytu³owanymi rywalami. Opolanie, którzy rok temu skoñczyli AMP na pi¹tym miejscu, tym razem awansowali na trzeci¹ pozycjê. Na czwartej pozycji uplasowali siê gliwiccy siatkarze, spadaj¹c w stosunku do rankingu sprzed roku o jedn¹ pozycjê.
www.azs.pl
Niespodzianki Najwiêksz¹ niespodziank¹ tej imprezy okaza³a siê dru¿yna z Rzeszowa, która rok temu zamyka³a listê zespo³ów turnieju. Ciê¿ka praca, jak¹ wykonali rzeszowianie przez ostatni rok, przynios³a efekty. Podopieczni trenera Adama Maryniaka o ma³y w³os, a sprawiliby niespodziankê, wygrywaj¹c z gospodarzami. Ryzykowali mocn¹ zagrywk¹, a w ataku nie wstrzymywali rêki. Grali z u miechem i z zaanga¿owaniem ciesz¹c siê po ka¿dym zdobytym punkcie. To na pewno przynios³o im zas³u¿ony sukces. To w³a nie miêdzy dru¿yn¹ z Rzeszowa a Politechnik¹ Warszawsk¹ toczy³ siê prawdziwy bój o medal. W meczu, który obie dru¿yny rozegra³y drugiego dnia AMP-u, ambitnie graj¹cy rzeszowianie deptali po piêtach swoim kolegom z Warszawy, skutecznie utrudniaj¹c im szybkie zwyciêstwo. Patrz¹c na grê Politechniki, wydawaæ by siê mog³o, ¿e brak utytu³owanych zespo³ów z Olsztyna i Czêstochowy sprawi³, ¿e zlekcewa¿yli odrobinê swoich przeciwników. Sami warszawiacy mówili, ¿e po prostu s¹... spiêci i usprawiedliwiali siê ciê¿kimi przygotowaniami do sezonu, co nie zmienia faktu, ¿e z³oty medal zdobyli.
Klasyfikacja koñcowa 1. AZS Politechnika Warszawska, 2. KU AZS Uniwersytet Rzeszowski, 3. AZS Opole, 4. Politechnika l¹ska Gliwice, 5. AZS Gwardia Gubin Zielona Góra Tekst i foto Natalia Starosta
[koszykówka]
XI Akademickie Mistrzostwa Polski w Grach Zespo³owych, Warszawa, 27 31 VIII 2006
Pod desk¹ tylko kwartet Koszykarze Politechniki Czêstochowa pokonali w meczu decyduj¹cym o akademickim mistrzostwie Polski dru¿ynê AWF-u Katowice. Zrewan¿owali siê tym samym za pora¿kê sprzed roku.
K
oszykówka w mêskim wydaniu jest najubo¿szym z turniejów odbywaj¹cych siê podczas Akademickich Mistrzostw Polski w Grach Zespo³owych. Podobnie jak w zesz³ym roku do rozgrywek zg³osi³y siê tylko cztery zespo³y: AZS AWF Katowice, AZS Szczecin oraz dwie dru¿yny z Czêstochowy Politechnika i WSZ. Sk³ad by³ wiêc zbli¿ony do tego z ubieg³orocznego turnieju w Katowicach, z t¹ ró¿nic¹, ¿e WSZ zaj¹³ miejsce dru¿yny z Gliwic. Turniej rozgrywano systemem ka¿dy z ka¿dym, a mistrza poznali my ju¿ nastêpnego dnia. £¹cznie rozegrano zaledwie 6 spotkañ. Nic dziwnego, ¿e trenerzy, którzy przybyli do Warszawy, jeszcze przed pierwszym meczem nie ukrywali rozczarowania: Dla nas AMP-y to element przygotowañ do sezonu. Szkoda, ¿e startuje tak ma³o dru¿yn, bo to wyra nie obni¿a poziom rozgrywek przyzna³ Miros³aw Stawowski, trener AZS AWF Katowice.
Ubieg³oroczna niespodzianka Mimo tak ma³ej liczby dru¿yn rozgrywki by³y ciekawe. A to za spraw¹ rywalizacji odwiecznych rywali: AWF-u Katowice i Politechniki Czêstochowa. W ubieg³ym roku ci pierwsi odprawili z kwitkiem wy¿ej notowane zespo³y i na w³asnym terenie stanêli na najwy¿szym stopniu podium. Dru¿yna spod Jasnej Góry przystêpowa³ wów-
czas do AMP-u tu¿ po udanym wystêpie w Akademickich Mistrzostwach Europy, ekipa z Gliwic by³a za spo ród uczestników turnieju w Katowicach najwy¿ej sklasyfikowanym zespo³em graj¹cych w rozgrywkach ogólnopolskich. Wydawa³o siê wiêc, ¿e to w³a nie te dru¿yny sprawê tytu³u rozstrzygn¹ miêdzy sob¹. Faworytów tymczasem ogra³ zespó³ AWF-u. W Warszawie zabrak³o co prawda dru¿yny z Gliwic, jednak do srogiego rewan¿u szykowali siê koszykarze z Czêstochowy. W ekipie Politechniki zasz³o sporo zmian. Miejsce w dru¿ynie trenera Arkadiusza Urbañczyka znalaz³o miêdzy innymi kilku graczy, którzy przed rokiem reprezentowali... AWF Katowice. W pierwszym meczu turnieju uporali siê z AZS-em Szczecin 76:68. Z kolei ubieg³oroczni tryumfatorzy wysoko pokonali WSZ Czêstochowa 88:54. Jeszcze tego samego dnia zwyciêskie dru¿yny zmierzy³y siê ze sob¹.
Udany rewan¿ Spotkanie by³o dramatyczne, a emocje trwa³y do ostatnich sekund. Przez ca³y mecz minimaln¹ przewagê mia³ zespó³ Politechniki i to on ostatecznie zapewni³ sobie zwyciêstwo 89:87. W mistrzowskiej dru¿ynie najskuteczniejsi byli Saran i Nogalski po 18 punktów. Najwiêkszy jednak udzia³ w wygranej mia³ Przemys³aw Szymañski, pó niejszy laureat nagrody MVP turnieju, który by³ ostoj¹ defensywy (6 bloków i 6 punktów). Mecz nie by³ mo¿e najlepszy pod wzglêdem czysto koszykarskim, ale trzyma³ w napiêciu do samego koñca. O zwyciêstwie zdecydowa³a dyspozycja w ostatnich minutach. Cieszymy siê tym bardziej, ¿e to spotkanie prawdopodobnie rozstrzygnê³o kwestiê zwyciêstwa w ca³ym turnieju nie ukrywa³ zadowolenia trener Urbañczyk. Do Warszawy przyjechali my wie¿o po obozie przygotowawczym. Poza tym w dru¿ynie zasz³o sporo zmian personalnych. Musi up³yn¹æ trochê czasu, zanim to wszystko zacznie funkcjonowaæ tak, jak powinno.
WSZ 86:66, tym samym zapewni³a sobie pierwsze miejsce w Akademickich Mistrzostwach Polski. Z kolei dru¿yna z Katowic okaza³a siê lepsza od Szczecina (70:59) i ostatecznie stanê³a na drugim stopniu podium. Trener Stawowski usprawiedliwia³ taki wynik brakami kadrowymi. Przyjechali my do Warszawy w znacznym os³abieniu. Z ró¿nych wzglêdów zabrak³o trzech podstawowych zawodników t³umaczy³ szkoleniowiec. Br¹zowe medale odebrali koszykarze ze Szczecina, którzy dzieñ wcze niej ograli zdecydowanie najs³absz¹ ekipê turnieju WSZ 74:49. Zbigniew Majcherek, opiekun AZS-u Szczecin, by³ nieco rozczarowany postaw¹ swoich podopiecznych. Nie wszyscy potraktowali ten turniej tak jak nale¿y. Szkoda, bo w spotkaniu z Katowicami mogli my szalê zwyciêstwa przechyliæ na swoj¹ stronê nie ukrywa³ szkoleniowiec, który podczas meczów nie szczêdzi³ ostrych s³ów, by zdopingowaæ swoich podopiecznych. Miejmy nadziejê, ¿e w przysz³ym roku do turnieju zg³osi siê wiêksza ilo æ zespo³ów, a dziêki temu na parkietach bêdzie jeszcze ciekawiej. W Warszawie, mimo ¿e nie brakowa³o emocji, mo¿na by³o odnie æ wra¿enie, ¿e rywalizacja koszykarzy toczy siê jedynie pro forma w tle zmagañ siatkarskich i pi³karskich. Szkoda!
Klasyfikacja koñcowa 1. 2. 3. 4.
AZS Politechnika Czêstochowa AZS AWF Katowice AZS Szczecin AZS WSZ Czêstochowa Tekst i foto Pawe³ Kowalski
Tylko formalno æ Ostatniego dnia zawodów wszystko by³o ju¿ tylko formalno ci¹. Politechnika nie da³a szans rywalom zza miedzy aps nr 7 2006 (245)
[koszykówka]
XI Akademickie Mistrzostwa Polski w Grach Zespo³owych, Warszawa, 27 31 VIII 2006
Jednak Poznañ Zaczê³o siê gor¹co. Pierwszy eliminacyjny mecz damskiej koszykówki i ju¿ istny pogrom. W pojedynku zespo³ów AZS Poznañ z drug¹ dru¿yn¹ PWSZ Gorzów poznanianki wygra³y 113:30.
W pozosta³ych meczach nie by³o niespodzianek pierwsza dru¿yna z Gorzowa zwyciê¿y³a bez wysi³ku 97:37 Politechnikê Warszawsk¹. Widaæ zdecydowan¹ ró¿nicê w grze. My grali my szybkim atakiem, czyli tym, co jest nasz¹ najmocniejsz¹ stron¹. Politechnika by³a s³absza. Faworytem Mistrzostw jest jednak AZS Poznañ, który gra w pe³nym sk³adzie ligowym. My lê, ¿e my jeste my na drugim miejscu. W kwestii organizacji uwa¿am, ¿e trochê za ma³o czasu przeznaczone jest na jeden mecz, za ma³o czasu mamy na rozgrzewkê powiedzia³ trener gorzowianek Janusz Wierzbicki. By³o dobrze, choæ nie zagra³y my na sto procent. Mamy nadziejê, ¿e dane nam bêdzie zagraæ w finale i tam powalczymy na maksa doda³a Joanna Zalesiak. Trzeci mecz by³ spotkaniem na parkiecie Uniwersytetów Warszawskiego i Gdañskiego. Gdañszczanki uleg³y jednak gospodarzom 53:33. Mecz drugiego zespo³u PWSZ Gorzów z Kolegium Karkonoskim skoñczy³ siê wynikiem 37:73. Wyrównana walka toczy³a siê miêdzy Politechnik¹ Warszawsk¹ a Uniwersytetem Gdañskim, którego zawodniczki wygra³y ostatecznie dwoma punktami (50:52). Wieczór zakoñczy³ siê ponownym zwyciêstwem pierwszej ekipy z Gorzowa, której UW uleg³o 66:59. Dziewczyny gra³y nie le, ale zabrak³o zimnej krwi. Mo¿na by³o pokonaæ gorzowianki. Przegapili my drug¹ kwartê, w której stracili my 18 punktów i to nam ustawi³o ca³y mecz. No có¿, taki jest sport ocenia³ wystêp dziewczyn trener AZS Uniwersytet Warszawski. Jeste my zadowolone ze swojej gry. W tym meczu nie odda³y my ¿adnego punktu bez walki. Przed po³udniem gra³y my gorzej, ale z ³atwo ci¹ pokona³y my Gdañsk doda³a kapitan dru¿yny UW Ania Wiszniewska. Drugi dzieñ koszykarskich zmagañ oby³ siê bez niespodzianek. Po do æ wyrównanym meczu Uniwersytetu www.azs.pl
Warszawskiego ze sto³eczn¹ Politechnik¹ zwyciê¿y³ ostatecznie, choæ jedynie dwoma punktami, uniwerek (44:42). PWSZ Gorzów pokona³ Uniwersytet Gdañski 72:48. W drugiej kwarcie meczu by³o 24:3 i mimo rehabilitacji gdañszczanki nie zdo³a³y odzyskaæ straty. Nie ma powodu do reprymendy, choæ mam du¿o uwag w kwestii organizacji gry. Uwa¿am jednak, ¿e dziewczyny spisa³y siê bardzo dobrze oceni³ trener Uniwersytetu. Zawodniczki s¹ po ciê¿kim obozie kondycyjnym i dlatego momentami brakowa³o koordynacji, dok³adno ci, taktyki. Poza tym mecze z zespo³ami z ekstraklasy nieco przyt³aczaj¹, ale cieszy nas mo¿liwo æ konfrontacji z takimi dru¿ynami. To solidna nauka, dlatego atmosfera w zespole jest dobra. AMP jest wietn¹ imprez¹, na której mamy szansê siê pokazaæ doda³. Po poniedzia³kowym pogromie we wtorek ju¿ bez sensacji: zawodniczki z Poznania pokona³y Kolegium Karkonoskie 63:42. Nastawiamy siê jedynie na ciê¿k¹ walkê. Wynik jest spraw¹ drugorzêdn¹. Na AMP-ie wa¿ne jest, by pokazaæ siê z dobrej strony i zagraæ jak najlepiej. Humory dopisuj¹, ale jeste my bardzo skoncentrowane. Szkoda, ¿e nie ma ósmej dru¿yny by³oby ciekawiej, wiêcej meczy mówi³a przed meczem zawodniczka z Jeleniej Góry, Magdalena Gawroñska. Natomiast po meczu chwali³ swoj¹ dru¿ynê trener cichego faworyta AZS Poznañ: Jestem zadowolony. Celem nie jest wynik sportowy. Jeste my na etapie przygotowania do rozgrywek ekstraklasy, wiêc na AMP-ie startujemy niejako z marszu. Zatem jest sporo mankamentów w grze, ale zwyciêstwo nad przeciwnikiem, który bêdzie naszym rywalem w ekstraklasie, na pewno cieszy. Rokrocznie udzia³ w AMP-ie traktujemy powa¿nie i przyje¿d¿amy z zamiarem, by wygraæ, mimo ¿e szkolenie nie jest podporz¹dkowane turnie-
jowi. Nie mo¿emy powiedzieæ, ¿e jeste my g³ównym faworytem, bo w tym gronie s¹ jeszcze zespo³y z Gorzowa, Jeleniej Góry. Ale odczuwamy rolê cichego faworyta! Czwartek, ostatni dzieñ rozgrywek. Po finale siatkarek kibice przeszli na fina³ koszykarek, w którym spotka³y siê zespo³y Poznania i Gorzowa. Uwa¿amy na ich atak! Walczymy o z³oto! zagrzewa³ do walki dziewczyny trener Wierzbicki. Ju¿ w pierwszej minucie poznanianki atakuj¹ i jest 2:0. W siódmej minucie pierwsze prowadzenie gorzowianek 6:4, ale w nastêpnych minutach poznanianki wiêcej maj¹ rzutów celnych, a za trzy Moniki Sidor zmienia stan meczu na 21:19. Pierwsza kwarta koñczy siê stanem 23:19, a ca³e spotkanie 69:52. Akademickie mistrzostwo Polski 2006 roku dla AZS Poznañ! Anna Kalinowska, Halina Hanusz Foto AZS Warszawa
Klasyfikacja koñcowa 1. AZS Poznañ, 2. AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski, 3. AZS Kolegium Karkonoskie Jelenia Góra, 4. AZS Uniwersytet Warszawski
[pi³ka rêczna]
XI Akademickie Mistrzostwa Polski w Grach Zespo³owych, Warszawa, 27 31 VIII 2006
Niespodzianki Warszawski AMP w Pi³ce Rêcznej Kobiet i Mê¿czyzn przyniós³ pewne niespodzianki, choæ faworyci nie zawodzili. Niezbyt licznie obsadzony turniej szczypiornistek, rozgrywany raczej pod dyktando wie¿o upieczonych akademickich mistrzyñ wiata z Gdañska, dostarczy³ kibicom szeregu ciekawych wra¿eñ.
Klasyfikacja koñcowa Kobiety: 1. AZS AWFiS Gdañsk, 2. AZS AWF Katowice, 3. AZS AWF Warszawa, 4. AZS AWF Kraków Mê¿czy ni: 1. AZS Stelmet Uniwersytet Zielona Góra, 2. AZS AWF Bia³a Podlaska, 3. AZS AWFiS Gdañsk, 4. AZS K Katowice, 5. AZS AWF Warszawa, 6. AZS AWF Gorzów Wielkopolski, 7. AZS Politechnika Radomska, 8. AZS UMCS Lublin
K
to ledzi³ choæ trochê wydarzenia na parkiecie tegorocznego turnieju, móg³ przypuszczaæ, ¿e o najwy¿szy laur zagraj¹ gdañszczanki z graj¹cymi na co dzieñ w krajowej ekstraklasie akademiczkami z Katowic. Podopieczne Jerzego Ciepliñskiego nie przegra³y ¿adnego spotkania turnieju, pokonuj¹c kolejno: gospodynie 44:19, AZS AWF Kraków 48:21, oraz mocny team z Katowic 27:20. Hala gier sto³ecznej AWF zgromadzi³a liczn¹ rzeszê sympatyków pi³ki rêcznej na najwy¿szym poziomie. wietnie rzuca³a Bo³troniuk, ale uwagê mêskiej czê ci publiczno ci przyci¹ga³ nie tylko dorobek bramkarski Darii W zespole trenera Marka P³atka doskonale dysponowana by³a Wasiuk, za co odebra³a statuetkê dla najlepszej bramkarki turnieju. I tak oto po ciekawym widowisku z³ote medale XI Akademickich Mistrzostw Polski w pi³ce rêcznej kobiet powêdrowa³y do gdañszczanek. Nie brakowa³o emocji w ma³ym finale . Spotkanie do æ wyrównane, choæ w m³odym zespole Wojciecha Miodoñskiego i Lidii Walczyk widaæ by³o, ¿e sezon jeszcze siê nie rozpocz¹³, faza przygotowañ trwa, a element zgrania (podobnie jak u warszawianek) wymaga nadal pracy. Mo¿e gdyby wietnie dysponowana we wcze niejszych meczach Przybysz prezentowa³a zbli¿on¹ formê, losy spotkania potoczy³yby siê inaczej, ale gdybanie zostawmy mo¿e prezenterom pogody. Fakty s¹ jednak takie, i¿ br¹zowe kr¹¿ki zawis³y na szyjach gospodyñ, które spotkanie zakoñczy³y czterobramkowym zwyciêstwem. Poniedzia³kowa dekoracja najlepszych szczypiornistek zbieg³a siê z uroczysto ci¹ otwarcia AMP-ów. Wysoka ranga imprezy pozwoli³a go ciæ w murach warszawskiej AWF znamienitych go ci, a akademickie mistrzynie Polski w pi³ce rêcznej kobiet dekorowa³ sam Minister Sportu Tomasz Lipiec. Turniej, w którym zmagali siê panowie, zgromadzi³ osiem zespo³ów. Cel minimum drugie miejsce w swojej grupie. Na pierwszy ogieñ gospodarze z Gorzowem. Choæ pierwsza ods³ona do æ jednostronna (17:9), to ju¿ kolejne 30 minut obfitowa³o w bramki. Da³ siê we znaki gospodarzom Alwaro rzucaj¹c 6 bramek, strasz¹c postur¹ i temperamentem, ale laur zwyciêstwa przypad³ zespo³owi z Warszawy 30:24. Drugi mecz warszawiaków nie zakoñczy³ siê ju¿ po my li trenera Stefana Wrze niewskiego i graj¹c bez kontu-
zjowanego Romana Monta ulegli akademikom z Gdañska 35:42. W ostatnim spotkaniu grupy A, prowadzeni przez Andrzeja Ceglara pi³karze z Gorzowa, po zaciêtej walce pokonali Bia³¹ Podlask¹ 37:30. W grupie B bezapelacyjnie najlepsi okazali siê pi³karze z Zielonej Góry, wygrywaj¹c kolejno wszystkie mecze. Zespó³ z Katowic prócz meczu ze wspomnianym liderem tak¿e na koncie zapisa³ same zwyciêstwa i z drugiego miejsca awansowa³ do fazy pó³fina³owej. Na rodê organizatorzy zaplanowali mecze o miejsca 5. i 7. oraz pó³fina³y. W samo po³udnie licznie zgromadzona publiczno æ pozna³a finalistów turnieju. W pierwszym meczu Bia³a Podlaska pokona³a Katowice 37:30, pozbawiaj¹c l¹zaków z³udzeñ o z³otym medalu. Fina³owego przeciwnika Bia³ej poznali my w po³udnie. Mistrz akademicki z ubieg³ego roku nie zdo³a³ pokonaæ skutecznych szczypiorniaków z Zielonej Góry ulegaj¹c 26:33. Co wy sobie buzi dajecie na boisku? S¹ ró¿ne mi³o ci, ale takiej jeszcze nie widzia³em komentowa³ czêsto do æ humorystycznie zmagania swoich podopiecznych Henryk Rozmiarek. Miejsce siódme Radomskiej Politechnice siê nale¿a³o. wietnie rzucali D¹browski (13 bramek) oraz Gryla (8 trafieñ), a spotkanie zakoñczy³o siê rezultatem 44:31. W ostatnim meczu pi³karzy pi¹te miejsce wywalczyli gospodarze tegorocznego AMP-u, choæ walka toczy³a siê cios za cios, to jedna bramka zawa¿y³a o losach spotkania, a decyzje arbitrów budzi³y spore kontrowersje. W meczu o trzecie miejsce Katowice uleg³y tryumfatorowi zesz³orocznego AMP-u. Gdañski zespó³ wygra³ ostatecznie 28:24. Czwartek, ostatni dzieñ Mistrzostw, godzina 10.45, pe³ne trybuny sympatyków pi³ki rêcznej spotkanie fina³owe. Mecz o z³oto. Kto oka¿e siê akademickim mistrzem Polski? Kto zachowa³ jeszcze si³y? Ju¿ od pierwszego gwizdka lekk¹ przewagê mieli pi³karze z Zielonej Góry i choæ rywale z Bia³ej Podlaskiej dwoili siê i troili, to z³oto powêdrowa³o na Dolny l¹sk. To w³a nie podopieczni Henryka Rozmiarka zachowali moc i rutynê, co pozwoli³o im cieszyæ siê z akademickiego mistrzostwa Polski w pi³ce rêcznej mê¿czyzn Warszawa 2006. Choæ nie znamy jeszcze gospodarza przysz³orocznego AMP-u, to chcia³oby siê ¿yczyæ mu zgromadzenia wiêkszej ilo ci ¿eñskich zespo³ów, równie ciekawych spotkañ oraz podobnej do warszawskiej si³y organizacyjnej. Konrad Mirecki
Foto AZS Warszawa
aps nr 7 2006 (245)
[tenis sto³owy]
XI Akademickie Mistrzostwa Polski w Tenisie Sto³owym, Warszawa, 27 31 VIII 2006
Reprezentanci potwierdzili klasê Rozegrane w podwarszawskich
£omiankach AMP w Tenisie Sto³owym potwierdzi³y hierarchiê w tej dyscyplinie sportu w pionie akademickim.
W
yra ne to by³o szczególnie w ród mê¿czyzn, gdzie dominowali zawodnicy ekstraklasy i I ligi, a co szczególnie cieszy, potwierdzili s³uszno æ nominacji do kadry na AM reprezentanci Polski Tomasz Lewandowski i Pawe³ Chmiel. Dominowali oni we wszystkich rozegranych konkurencjach, zdobywaj¹c po trzy medale. Nieco skromniejszy dorobek mieli rezerwowi kadrowicze Piotr Chmiel i Zbigniew Grze lak. Niestety nie mogli w imprezie wystartowaæ dwaj inni kadrowicze na AM Filip Szymañski i Maciej Pietkiewicz, którzy w tym czasie inaugurowali sezon w Bundeslidze. Do rywalizacji medalowej w kategorii mê¿czyzn mocno w³¹czyli siê te¿ pingpongi ci beniaminka ekstraklasy, jedynej akademickiej dru¿yny w elicie krajowego mêskiego pingponga, AZS Politechniki Rzeszowskiej. Jej liderzy Dariusz Kie³b i Krzysztof Marcinowski stoczyli stoj¹ce na wysokim poziomie i widowiskowe pojedynki z mistrzem Polski Tomkiem Lewandowskim. Ogó³em zdobyli oni trzy br¹zowe medale, a przy odrobinie szczê cia mogli ten dorobek powiêkszyæ, szczególnie w grach mieszanych. Na miano najbardziej ambitnego zawodnika turnieju mêskiego niew¹tpliwie zas³u¿y³ weteran tych zawodów Marcin Lach z Torunia, który oprócz ogromnej waleczno ci potwierdzi³ te¿ wysoki poziom sportowy. W kategorii kobiet by³o wiêcej zamieszania i kadrowiczki z reprezentacji akademickiej graly z ró¿nym skutkiem. Trzeba jednak wzi¹æ poprawkê na konkurencjê chiñsk¹ w postaci zawodniczek z Wroc³awia i Czêstochowy, które ci¹gle s¹ lepsze w bezpo redniej rywalizacji z Polkami. Tutaj te¿ nie mog³a wyst¹piæ kadrowiczka Ania Janta-Lipiñska (Bundesliga), a mocno reprezentacyjne aspiracje potwierdzi³a Magdalena Cichocka z AZS AE Wroc³aw. Mistrzostwa rozegrane zosta³y w piêknym kompleksie sportowym Integracyjnego Centrum Dydaktyczno-Sportowego w £omiankach, a jedyn¹ niedogodno ci¹ byly amatorskie sto³y, które powodowa³y, ¿e zawodnicy obijali sobie kolana o poprzeczne listwy i ca³e szczê cie, ¿e nie dosz³o do powa¿niejszej kontuzji. tacz Foto AZS Warszawa
www.azs.pl
Wyniki Miksty Miejsce 1 2
3 4
Imiê i nazwisko Magdalena Cichocka Pawe³ Chmiel Yang Xin Krzysztof Malcherek Agata Pastor Zbigniew Grze lak Renata Krawczyk Tomasz Lewandowski
Klub AZS AE Wroc³aw SGSP Warszawa AJD Czêstochowa AJD Czêstochowa AJD Czêstochowa AWFiS Gdañsk AWFiS Gdañsk AWFiS Gdañsk
Gra pojedyncza mê¿czyzn Miejsce Imiê i nazwisko 1 Tomasz Lewandowski 2 Pawe³ Chmiel 3 4 Dariusz Kie³b Piotr Chmiel 5 6 Pawe³ Lemañski Zbigniew Grze lak 7 8 Krzysztof Marcinowski Wiktor Gniewek Bart³omiej Ormaniec Micha³ Sawecki Tadeusz Miruszewski Sebastian Szczerkowski Micha³ Jarosik
Klub AWFiS Gdañsk SGSP Warszawa Politechnika Rzeszowska SGSP Warszawa Politechnika Gdañska AWFiS Gdañsk Politechnika Rzeszowska Politechnika Rzeszowska AJD Czêstochowa SGH Warszawa AWFiS Gdañsk WSKFiT Pruszków AE Wroc³aw
Gra podwójna mê¿czyzn Miejsce Imiê i nazwisko 1 Zbigniew Grze lak Tomasz Lewandowski 2 Pawe³ Chmiel Piotr Chmiel 3 4 Dariusz Kie³b Krzysztof Marcinowski Tomasz Klag Sebastian Luba 5 8 Pawe³ Lemanski £ukasz Czerwiñski Micha³ Jarosik Marek P³óciennik Pawe³ Biernacki Tomasz Jedynak Krzysztof Malcherek Mieczys³aw Suchy
Klub AWFiS Gdañsk AWFiS Gdañsk SGSP Warszawa SGSP Warszawa Politechnika Rzeszowska Politechnika Rzeszowska Politechnika Rzeszowska Politechnika Rzeszowska Politechnika Gdañska Politechnika Gdañska AE Wroc³aw AE Wroc³aw AE Wroc³aw AE Wroc³aw AJD Czêstochowa AJD Czêstochowa
Gra pojedyncza kobiet Miejsce Imiê i nazwisko 1 Yu Ying 2 Yang Xin 3 4 Daria £uczakowska Magdalena Cichocka 5 6 Daria Dudziñska Agata Pastor 7 8 Katarzyna Sabat Magdalena Sikorska
Klub AZS AE Wroc³aw AJD Czêstochowa AE Wroc³aw AE Wroc³aw AE Wroc³aw AJD Czêstochowa WSFiZ Warszawa Uniwersytet Warszawski
Gra podwójna kobiet Miejsce Imiê i nazwisko 1 Daria £uczakowska Magdalena Cichocka 2 Agata Pastor Yang Xin
Klub AE Wroc³aw AE Wroc³aw AJD Czêstochowa AJD Czêstochowa
[mtb]
Akademicki Puchar
T
ak jak w roku ubieg³ym, KU AZS Zamiejscowego O rodka Dydaktycznego Politechniki Wroc³awskiej w Jeleniej Górze zorganizowa³ Akademicki Puchar Polski w Maratonach MTB. Impreza, z³o¿ona z czterech eliminacji oraz zawodów fina³owych, odbywa³a siê przy Eska FujiFilm Bike Maratonie. Pierwsz¹ okazjê do cigania studenci mieli ju¿ 20 maja w Jeleniej Górze tydzieñ przed MPSW w Kolarstwie Górskim. By³ to wietny sprawdzian formy przed walk¹ o medale Mistrzostw, które odby³y siê w dniach 26 28 maja w Przesiece. Notabene by³y one tak¿e organizowane przez jeleniogórski klub.
W pierwszym wy cigu eliminacyjnym w Jeleniej Górze wystartowa³o 5 zawodniczek i 27 zawodników z 14 ró¿nych uczelni. Tryumfowali wtedy Paulina Rydzik z AWF Wroc³aw i Dariusz Poro z Politechniki Wroc³awskiej. Kolejna eliminacja 10 czerwca br. w Boguszowie-Gorcach ko³o Wa³brzycha. Zapewne z racji sesji egzaminacyjnej frekwencja spad³a. Na zawodach rywalizowa³y 2 zawodniczki i 19 zawodników. Po raz drugi z kolei najlepsi okazali siê Paulina Rydzik i Dariusz Poro . Z trzeci¹ eliminacj¹ Akademickiego Pucharu w Maratonach MTB zawitali my w Beskidy, a konkretnie do Zawoi. 15 lipca wystartowa³o 8 zawodniczek i 17 zawodników. Zwyciê¿yli wówczas studenci Politechniki Rzeszowskiej: Magdalena Balana i Marcin Piecuch. Po ponadmiesiêcznej przerwie przenie li my siê w nieco ³atwiejsze tereny, a konkretnie do Poznania. Tam 20 sierpnia br. rywalizowa³o 6 studentek i 15 studentów. W ród kobiet ponownie wygra³a Magdalena Balana, a w ród mê¿czyzn, ju¿ po raz trzeci Dariusz Poro . Zawody fina³owe odby³y siê 16 wrze nia w Polanicy Zdroju. Uczestniczy³o w nich 7 zawodniczek i 18 zawodników. Rywalizacja by³a bardzo za¿arta, oczywi cie w duchu fair play. Po raz kolejny triumfowali Magdalena Balana z Politechniki Rzeszowskiej i Dariusz Poro z Politechniki Wroc³awskiej. Tym samym przypieczêtowali swoje zwyciêstwo w indywidualnej klasyfikacji generalnej. Ni¿sze miejsca na podium zajê³y Paulina Rydzik z AWF Wroc³aw i Agnieszka Pawkiszka z AWF Katowice. W ród mê¿czyzn drugie miejsce zaj¹³ Marcin Piecuch z Politechniki Rzeszowskiej, a trzecie Tomasz Bala z Akademii Rolniczej w Lublinie. Zwyciêskim i jedynym sklasyfikowanym
[z kraju]
T
egoroczny, VIII Memoria³ Romy i Zygmunta Olesiewiczów turniej koszykówki dla dru¿yn juniorskich zainteresowa³ warszawskie rodowisko akademickie dziêki meczowi pokazowemu, rozegranemu w dniu fina³ów, 10 wrze nia br. S³awy Dawnej Koszykówki (grupa zawodniczek zebranych specjalnie na tê okazjê) zmierzy³y siê z najwy¿ej sklasyfikowanym zespo³em ¿eñskim w Warszawie, I-ligowym AZS Uniwersytet Warszawski. S³awy pokaza³y m³odszym kole¿ankom dobr¹ szko³ê koszykówki i w efekcie pokona³y je 47:35. Wyj¹tkowo niski wynik by³ efektem specjalnie nagiêtych na tê okazjê przepisów gry. Zgodnie z zasadami rozegrano cztery kwarty, ka¿da z nich trwa³a jednak tylko 5 minut. Mimo udanego pocz¹tku dru¿ynie AZS UW zabrak³o na przestrzeni tego 20-minutowego spotkania si³,
zespo³em kobiecym by³a Politechnika Lubelska. W ród panów kolejno æ by³a nastêpuj¹ca: Politechnika Lubelska miejsce 4, AWF Katowice 3, Akademia Rolnicza Lublin 2, Politechnika Wroc³awska 1. Stosunkowo liczny udzia³ studentów w tego typu wy cigach rowerowych wiadczy o tym, ¿e kolarstwo górskie jest bardzo chêtnie uprawiane przez m³odzie¿ akademick¹. Jako dwukrotni organizatorzy Akademickiego Pucharu Polski w Maratonach MTB oraz MPSzW w Kolarstwie Górskim, mo¿emy zauwa¿yæ wzrastaj¹ce zainteresowanie t¹ dyscyplin¹ sportu w ostatnich dwóch latach. Mamy nadziejê, ¿e tak¿e w przysz³ym roku zorganizujemy podobn¹ imprezê, daj¹c studentom kolejn¹ mo¿liwo æ zarówno sportowej rywalizacji, jak i aktywnego spêdzenia wolnego czasu. Tekst i foto Grzegorz Miedziñski Indywidualna klasyfikacja generalna Kobiety: 1. Magdalena Balana (Politechnika Rzeszowska), 2. Paulina Rydzik (AWF Wroc³aw), 3. Agnieszka Pawliszk (AWF Katowice). Mê¿czy ni: 1. Dariusz Poro (Politechnika Wroc³awska), 2. Marcin Piecuch (Politechnika Rzeszowska), 3. Tomasz Bala (Akademia Rolnicza Lublin) Dru¿ynowa klasyfikacja generalna Kobiety: 1. Politechnika Lubelska. Mê¿czy ni: 1. Politechnika Wroc³awska, 2. Akademia Rolnicza Lublin, 3. AWF Katowice, 4. Politechnika Lubelska a w zwi¹zku z tym tak¿e skuteczno ci w rzutach. Po powrocie z obozu przygotowawczego zawodniczki nie mia³y ani chwili na z³apanie oddechu. Zaledwie tydzieñ wcze niej uczestniczy³y w wyczerpuj¹cych (5 meczów w 4 dni) Akademickich Mistrzostwach Polski
dokoñczenie na s. 23 aps nr 7 2006 (245)
[z kraju]
Wielka Wio larska w Bydgoszczy z ch³opaków mówi trener Marian Podczas jubileuszowej, Dra¿d¿ewski. Zachowali siê fair play. bo XV Wielkiej Wio lar- Kiedy londyñczycy zawinêli siê w wodoju¿ na pierwszym kilometrze, skiej dosz³o do wydarze- rosty poczekali na nich. nia bez precedensu. Na Mimo k³opotów, po biegu obie osady nie ukrywa³y zadowolenia. Christien Brdzie rywalizowa³y ze Fox, sterniczka londyñskiej ósemki, pociesza³a swoich kolegów: Dali z siebie sob¹ osady Oxfordu wszystko. Mieli my trochê pecha, bo i Cambridge. By³ to repodczas wy cigu z³ama³a nam siê czê æ steru. Chêtne przyjedziemy tu jednak wan¿ za s³ynne The za rok, bo to wspania³a impreza i jak Boat Race , który co widaæ, cieszy siê ogromnym zainteresoroku gromadzi na brze- waniem. Nie spodziewali my siê takiej widowni na mecie. gu Tamizy tysi¹ce kibiZ kolei Sebastian Kosiorek nie ukrywa³: Londyñczycy byli na pewno najców. Dotychczas poza silniejsz¹ z dotychczasowych osad. Widaæ, ¿e presti¿ tej imprezy ro nie Londynem obie ósemki rywale bardzo powa¿nie siê do niej rywalizowa³y jedynie na iprzygotowuj¹. Nilu i Amazonce. Rewan¿ za Tamizê
Coraz wiêkszy presti¿ Poza biegiem g³ównym, w którym rywalizowa³y ze sob¹ s³ynne brytyjskie uczelnie, o miano niepokonanych na Brdzie walczyli tak¿e gospodarze Uniwersytet Kazimierza Wielkiego. Bieg z udzia³em studenckich ósemek odby³ siê ju¿ po raz trzeci. W poprzednich latach studenci najpierw Akademii Bydgoskiej, a obecnie UKW pokonali Uniwersytet Cambridge, a przed rokiem Oxford. Tym razem rywalem bydgoskich studentów by³ Uniwersytet Londyñski.
K³opoty z ro linami Wszystkie startuj¹ce osady mia³y do pokonania dystans 8,5 km, z met¹ w centrum miasta, gdzie przyby³o tysi¹ce mieszkañców. Jako pierwsze na trasê wyruszy³y ósemki z Bydgoszczy i Londynu. Po zaciêtej walce gospodarze okazali siê lepsi o dwie d³ugo ci ³odzi. Przez d³ugi czas p³ynêli obok nas. By³ nawet moment, ¿e objêli prowadzenie. By³o to jednak spowodowane wodorostami, o które zaczepi³ nasz ster. Szybko jednak odrobili my straty relacjonowa³ Daniel Trojanowski, sternik UKW. Ogromnie siê cieszymy ze zwyciêstwa. Nadal jeste my niepokonani na Brdzie. Oby jak najd³u¿ej. Problemy z bujn¹ ro linno ci¹ nie ominê³y tak¿e rywali. Jestem dumny www.azs.pl
Po wy cigu UKW Londyn przysz³a pora na danie g³ówne: rywalizacjê Oxford Cambridge. Wiosn¹ na Tamizie, podczas s³ynnych The Boat Race , siêgaj¹cego histori¹ 177 lat wstecz, lepsi okazali siê studenci Oxfordu. W Bydgoszczy te¿ byli faworytami, bo w sk³adzie znalaz³o siê 4 wio larzy i sternik, którzy przed rokiem poznali ju¿ tajniki krêtej rzeki. Okaza³o siê jednak, ¿e nie wystarczy³o to do zwyciêstwa nad odwiecznym rywalem. Ósemka Cambridge dopingowana przez Roberta Drydena, mera miasta, od startu objê³a prowadzenie i systematycznie powiêksza³a przewagê. Na mecie wynios³a ona 2,5 d³ugo ci ³odzi. Zrewan¿owali my siê za pora¿kê naszych kolegów na Tamizie zauwa¿y³ Ben Smith, szlakowy zwyciêskiej osady. Brda to bardzo trudna rzeka. Trzeba by³o wykazaæ siê du¿ymi umiejêtno ciami, aby nie rozbiæ ³odzi i wygraæ. Szczê liwy by³ te¿ mer Dryden. Jestem niesamowicie szczê liwy, ¿e uda³o siê pokonaæ studentów z Oxfordu. Muszê zdradziæ, ¿e wczoraj, kiedy latali my helikopterem nad Brd¹ i ogl¹dali my trasê, uda³o mi siê pods³uchaæ taktykê Oxfordu. To by³ klucz do sukcesu ¿artowa³. Zwyciêzcy odebrali okaza³y puchar Rektora Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego, za wszyscy zawodnicy studenckich biegów kryszta³owe puchar-
ki. Wszyscy deklarowali te¿, ¿e wróc¹ do Bydgoszczy za rok. Trzymamy za s³owo! UNIWERSYTET KAZIMIERZA WIELKIEGO: Rafa³ Hejmej, Miko³aj Burda, Sebastian Kosiorek, Micha³ Stawowski, Marcin Sarnowski, Pawe³ Rañda, Jaros³aw Bielaszewski, £ukasz Paw³owski, sternik Daniel Trojanowski, rezerwa £ukasz Zub Tekst i foto Pawe³ Kowalski
[z kraju] Sukcesem AZS AWF Kraków zakoñczy³y siê w Olsztynie Mistrzostwa Polski AZS Juniorów w Lekkoatletyce w dniach 28-30 sierpnia br. Lekkoatleci z Krakowa pokonali w klasyfikacji dru¿ynowej AZS £ód oraz ubieg³orocznych tryumfatorów gospodarzy AZS UWM Olsztyn.
I
mpreza zorganizowana przez O AZS oraz KS AZS UWM zgromadzi³a na starcie prawie 300 zawodniczek i zawodników, reprezentuj¹cych 12 klubów akademickich. Po raz pi¹ty z rzêdu zawody odbywa³y siê na stadionie UWM w Olsztynie. Tym razem pogoda nie sprzyja³a rywalizacji. Zarówno pierwszego, jak i drugiego dnia czêsto pada³ deszcz, co utrudnia³o zdobywanie dobrych wyników. Jeszcze dwadzie cia minut przed otwarciem nad Kortowem przesz³a potê¿na ulewa, jednak przed samym otwarciem deszcz przesta³ padaæ.
dokoñczenie ze s. 4 Polska. Profesjonalny sprzêt diagnostyczny na tym poziomie wyczynu jest nieoceniony. Jeste absolwentem Wy¿szej Szko³y Bankowej w Poznaniu. To rzadko æ w ród wio larzy. Jak¹ mia³e motywacjê podejmuj¹c te w³a nie studia?
Tematyka finansowa zainteresowa³a mnie w liceum, st¹d wybór. Z pewno ci¹ dziêki przychylno ci pana rektora prof. dr. hab. W³adys³awa Balickiego i nieodzownej pomocy pani dr Ewy £a niewskiej, Aleksandra Matuszewskiego, trenuj¹c na najwy¿szym poziomie, mog³em ukoñczyæ studia. Tydzieñ po uzyskaniu kwalifikacji olimpijskiej do Aten obroni³em pracê magistersk¹. Na pewno nie nudzi³em siê na studiach. Jestem pewien, ¿e trafi³em idealnie z wyborem szko³y i kierunku i nigdy nie bêdê ¿a³owa³ tej decyzji.
Uroczystego otwarcia zawodów dokona³ prorektor UWM Olsztyn, prof. dr hab. Andrzej Koncicki. Kilka s³ów uczestnikom Mistrzostw powiedzia³ Prezydent Miasta Olsztyna Czes³aw Jerzy Ma³kowski. Po ceremoniale czas na rywalizacjê. £¹cznie rozgrywano 37 konkurencji. Po raz pierwszy w historii wyremontowanego stadionu UWM w Kortowie rozegrano konkurencjê skoku o tyczce. Kilkana cie dni temu Uniwersytet zakupi³ sprzêt do tej konkurencji, co pozwoli³o kibicom ogl¹daæ popisy tyczkarzy. W Mistrzostwach kibice mieli okazjê ujrzeæ juniorów reprezentantów Polski i medalistów Mistrzostw Polski. Pierwszymi rekordzistami stadionu w skoku o tyczce zostali Karmen Buñkowska (3.40) i £ukasz Jurga (4.40), oboje AZS AWFiS Gdañsk. Organizatorzy ufundowali warto ciowe nagrody za najlepsze wyniki tak dla kobiet, jak i dla mê¿czyzn. W ród kobiet nagrodê otrzyma³a uczestniczka Mistrzostw wiata Juniorów w Pekinie Sandra Mazan z AZS £ód , która osi¹gnê³a w konkurencji 400 m pp³. wynik 60.01. W ród mê¿czyzn najlepszym zawodnikiem okaza³ siê Maciej Wojtkowski z AZS AWF Warszawa z wynikiem 14.83 w biegu 110 m pp³. Tomasz Jankowski
PUNKTACJA DRU¯YNOWA AMP JUNIORÓW
1. 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8. 9. 10. 11. 12.
AZS AZS AZS AZS AZS AZS AZS AZS AZS AZS AZS AZS
AWF Kraków £ód UWM Olsztyn AWFiS Gdañsk AWF Katowice AWF Warszawa UMCS Lublin Poznañ PWSZ Gorzów Wlkp. AWF Gorzów Wlkp. AWF Bia³a Podlaska AWF Poznañ
225 209 203 156 145 133 98 68 55 33 16 5
Dekoracja najlepszych sekcji w punktacji. Od lewej Zofia Sygdziak, Piotr Kuczkowski, Sandra Mazan (AZS £ód ), Dorota Szczepanik (AZS AWF Kraków), Leszek Madaliñski (AZS UW-M Olsztyn), Stanis³aw Bonk (AZS AWF Katowice) Foto Stanis³aw Petka
Dlaczego jeste zawodnikiem AZS AWF Gorzów Wlkp.?
O przydatno ci i w konsekwencji o miejscu w osadzie decyduje wiele czynników: forma na jedynce, cechy motoryczne (si³a, wytrzyma³o æ), ale przede wszystkim umiejêtno æ dopasowania siê do partnerów. Decyduje trener, ale najlepsi trenerzy wiedz¹, ¿e lepsze odczucia co do p³yniêcia ³odzi maj¹ zawodnicy w ³ódce ni¿ trener na motorówce. Najszybsza czwórka to nie ta z³o¿ona z najszybszych jedynkarzy, tylko ta, która jest najlepiej dopasowana.
Startowa³e i odnosi³e sukcesy w dwójce podwójnej. W jakiej osadzie czujesz siê najlepiej? Na ile miejsce w danej osadzie zale¿y od decyzji trenerów, a na ile od samych zawodników?
Który sezon konkretna impreza jest docelowa?
Pochodzê z Gorzowa. Mój nauczyciel wf. Marek Kowalski by³ jednocze nie trenerem w klubie, wiêc tak trafi³em na pierwszy trening. Klub, pomimo tylko 30-letniej historii, dochowa³ siê ju¿ takich zawodników, jak trzykrotny olimpijczyk Piotr Basta czy dwukrotny mistrz olimpijski i dwukrotny mistrz wiata Tomasz Kucharski. Mamy z pewno ci¹ w Gorzowie dobry klimat dla wiose³!
Bardzo przyjemnie wspominam karierê na dwójce, jako pewien etap: du¿o siê wtedy nauczy³em, no i odnosi³em pierwsze sukcesy razem z Adamem Wojciechowskim. Teraz doskonale czujê siê oczywi cie w czwórce! Nie mam zamiaru tego zmieniaæ.
Jak na dzi to fina³owy bieg na IO w Pekinie zaprz¹ta mi my li. Jest zauwa¿alna tendencja, ¿e w³a nie na IO i M wiek finalistów, a medalistów w szczególno ci, wyra nie siê podnosi. To w³a nie do wiadczenie ma w wio larstwie ogromne znaczenie. Czyli nie jestem jeszcze taki stary!
Co naprawdê trzyma ciê w wio larstwie?
Zawsze kocha³em sport, przypadek sprawi³, ¿e akurat tu trafi³em. Pomijaj¹c aspekt sportowych ambicji, wyniki wios³a da³y mi bardzo du¿o. Pozna³em kilku ciekawych ludzi, by³em np. w Japonii, nabra³em wielu umiejêtno ci i zmieni³em siê, mam nadziejê, na lepsze.
Dziêkujê za rozmowê.
Halina Hanusz
Foto ze zbiorów Micha³a Jeliñskiego
aps nr 7 2006 (245)
[z kraju]
Niesamowity wyczyn, po prostu klasa... Mistrzostwa Europy w Lekkoatletyce zawodników powy¿ej 35 lat, które odby³y siê w Poznaniu w dniach 19 30 lipca br. zgromadzi³y 3300 zawodników z 37 krajów. Dla blisko 300- osobowej polskiej reprezentacji by³a to bardzo udana impreza. W klasyfikacji medalowej Polacy uplasowali siê na trzecim miejscu, zdobywaj¹c 119 medali w tym: 45 z³otych, 37 srebrnych i 37 br¹zowych.
J
edn¹ z bohaterek niedawnych zawodów weteranów (35+) by³a 43-letnia Zofia Wiêciorkowska (AZS UWM Olsztyn), mieszkaj¹ca obecnie w USA. By³a reprezentantka Polski w biegach rednich, zawodniczka trenerów Stanis³awa Namiotko i Jerzego Denaburskiego zdoby³a w Poznaniu z³ote medale w biegach na: 800, 1500 i 2000 m z przeszkodami, uzyskuj¹c przy okazji bardzo warto ciowe wyniki. Zaczê³o siê od zwyciêstwa w biegu na 1500 m, w którym Wiêciorkowska (4.41,86) wyra¿nie pokona³a Hiszpankê Encarnacion Garcia Rus (4.48,76) oraz Rosjankê Marinê Sko³otê (4.56,09). Jeszcze tego samego dnia przy okazji (bo jej specjalno ci¹ s¹ d³u¿sze dystanse), Zosia wystartowa³a w eliminacjach 400 metrów. Z powodzeniem zajê³a trzecie miejsce w swojej serii (1.03,15), kwalifikuj¹c siê do fina³u. W walce o medale pobieg³a du¿o szybciej, ale czas 1.01,96 wystarczy³ jej tylko do pi¹tego miejsca (dwie setne sekundy za czwart¹ na mecie Brytyjk¹ Geraldine www.azs.pl
Finegan). Tryumfowa³a Estonka Helle Tuhla (1.00,35). Bieg na 800 m by³ kolejnym popisem (po z³ocie na 1500 m) Wiêciorkowskiej, która na luzie wygra³a seriê eliminacyjn¹ (2.29,29), a w finale dos³ownie znoka³towa³a swoje rywalki d³ugim 300-metrowym finiszem. Polka zdoby³a z³oto z czasem 2.17,17, wyprzedzaj¹c drug¹ na mecie Mary Edwards z Wielkiej Brytanii prawie o dwie i pó³ sekundy (2.19,57)! Ostatniego dnia mistrzostw dwukrotna ju¿ z³ota medalistka Europy wyst¹pi³a jeszcze na 2000 m z przeszkodami. By³ to jej pierwszy wystêp na tym dystansie w ¿yciu. Dzieñ wcze niej treningowo przymierza³a siê d³ugo do pokonania rowu z wod¹ , którego siê najbardziej obawia³a. Sprawi³a wielk¹ niespodziankê, i oczywi cie w cuglach wygra³a (7.25,15), zostawiaj¹c daleko z ty³u kolejne medalistki Brytyjkê Jane Pidgeon (7.35,66) i Franceskê Ragnetti z W³och (7.53,31). Gratulacji by³o co nie miara zarówno od zawodników, trenerów, jak i kibiców. Wyniki przez ni¹ uzyskane s¹ na wysokim poziomie powiedzia³ jej by³y trener dr Jerzy Denaburski z AZS Uniwersytetu Warmiñsko-Mazurskiego w Olsztynie. Zosia, mimo ¿e obecnie mieszka w USA, nadal przyznaje siê do reprezentowania barw AZS UWM Olsztyn, co mo¿e byæ przyk³adem patriotyzmu dla m³odych sta¿em
zawodników. Ze swoimi wynikami by³aby nadal czo³ow¹ zawodniczk¹ klubu. Z ni¹, to jak z winem: czym starsze, tym lepsze. Wierzê,
¿e jeszcze nie raz zaskoczy swoimi wynikami, a staæ j¹ na to zakoñczy³. Jestem bardzo szczê liwa i jednocze nie bardzo zmêczona. Konkurentki by³y bardzo wymagaj¹ce. W tak powa¿nej imprezie na stadionie startowa³am ostatnio... 19 lat temu. Nie spodziewa³am siê, ¿e osi¹gnê takie wyniki. W ci¹gu 7 dni mia³am 6 biegów, pogoda nas nie rozpieszcza³a (codziennie by³o 35OC) to by³o bardzo wyczerpuj¹ce. Chcê te medale dedykowaæ mojemu Tacie, którego straci³am w styczniu tego roku. On zawsze mnie inspirowa³ w tym, co robiê, by³ moj¹ podpor¹, bardzo mi go brakuje. My lê, ¿e by³by dumny z mojego wyczynu powiedzia³a Zofia Wiêciorkowska wie¿o upieczona trzykrotna mistrzyni Europy. Chcê równie¿ podziêkowaæ wszystkim moim przyjacio³om z Akademickiego Zwi¹zku Sportowego, którzy umo¿liwili mi pobyt w Poznaniu. Na starych wypróbowanych przyjació³ zawsze mo¿na liczyæ doda³a na zakoñczenie. Wyniki uzyskane przez nasz¹ zawodniczkê s¹ kolejnymi rekordami Polski w kategorii zawodników powy¿ej 40 lat. Jest ona w tej chwili multirekordzistk¹ Polski na dystansach: 200 m 28,33, 400 m 61.30, 800 m 2.17.17, 1500 m 4.41,86 i 2000 m z przeszkodami 7.25,15. Tekst i foto Andrzej Wiêciorkowski
kalendarium
kalendarium
kalendarium
kalendarium
Wrzesieñ R
ok temu (30 sierpnia 4 wrze nia 2005) na M w Wio larstwie, Gifu (Japonia), z³oty medal zdoby³a osada czwórki podwójnej: Adam Korol, AZS AWFiS Gdañsk, Marek Kolbowicz, AZS Szczecin, Micha³ Jeliñski, AZS AWF Gorzów Wlkp., Konrad Wasielewski, AZS Szczecin. Br¹zowy medal w osadzie dwójki podwójnej wagi lekkiej zdoby³ Pawe³ Rañda, AZS PW Wroc³aw (z Robertem Syczem, Lotto Bydgistia WSG GP).
2
lata temu (4 5 wrze nia 2004) w Bydgoszczy na Mistrzostwach Polski w Kajakarstwie akademicy zdobyli: 2 z³ote medale £ukasz Woszczyñski i Roman Rynkiewicz, AZS AWF Gorzów w C-2 500 m i 1000 m, 2 srebrne AZS AWF Gorzów w C-4 500 m i 1000 m.
3
lata temu (7 wrze nia 2003 r.) zakoñczy³ siê sezon I ligi seniorów w lekkoatletyce. Zespo³y AZS AWF w koñcowej klasyfikacji zajê³y nastêpuj¹ce lokaty: 2 m AZS AWF Wroc³aw, 6789 pkt, 3 m AZS AWF Warszawa, 6340, 5 m AZS AWF Kraków, 5795, 8 m AZS AWF Katowice, 5694, 9 m AZS AWF Bia³a Podlaska, 5595, 11 m AZS AWF Gorzów, 5297.
4
lata temu (22 29 wrze nia 2002 r.) w Sylt Dorota Staszewska, AZS UW Warszawa, zdoby³a mistrzostwo wiata w ¿eglarskiej klasie Formu³a Windsurfing.
5
lat temu (16 wrze nia 2001 r.) zmar³ W³odzimierz Strzy¿ewski, srebrny medalista I Letniej Uniwersjady w Turynie (1959) w dru¿ynowym turnieju w szpadzie. Absolwent SGPiS, cz³onek AZS Warszawa od 1950 r., czo³owy szpadzista Polski w latach piêædziesi¹tych. Cz³onek ZG AZS w latach 1981 83, dziennikarz, oddany dzia³acz sportowy.
6
lat temu (20 24 wrze nia 2000 r.) Wac³aw Szukiel, AZS UWM Olsztyn, zwyciê¿y³ w MPSzW w ¯eglarstwie w klasie Omega, rozegranych na jeziorze Niegocin w Wilkasach.
7
lat temu (25 wrze nia 1999 r.) zmar³ Teodor Kocerka, ps. Tojo , wio larz, reprezentant Polski, zawodnik AZS Szczecin, AZS AZS Toruñ i AZS Warszawa. Kariera sportowa znanego skifisty by³a pe³na znacz¹cych sukcesów: trzykrotny olimpijczyk (1952, 1956, 1960), dwukrotny br¹zowy medalista IO z Helsinek i Rzymu. Piêciokrotnie zdobywa³ medale w ME z³oty (1955), dwa srebrne (1953, 1954) i dwa br¹zowe (1956, 1959). Dwukrotny medalista AM (Budapeszt 1949, Berlin 1951) i presti¿owych Diamentowych Wiose³ w Heleny-on-Thames pod Londynem (1955, 1956). Absolwent i wyk³adowca AWF Warszawa, sekretarz Komisji ds. Zwalczania Dopingu w Polsce.
8 lat temu (20 wrze nia 1998 r.) Miro-
s³awa Oltuszyk, AZS AWF Poznañ, zdoby³a br¹zowy medal MMP w biegu na 10 km. Ha-ha
Wyniki Wyniki
10 11.06.2006, PU£AWY. W Mistrzostwach Polski w Taekwondo WTF medale zdobyli: Z³ote K Agnieszka Wojtas. AZS AWF Poznañ w kat. 47 kg K Klaudia Wicik, AZS UWM Olsztyn w kat. 51 kg K Anna Wenecka, AZS Gdañsk w kat. 59 kg K Anna Rapita, AZS AWF Warszawa w kat. 63 kg K Katarzyna Kalinowska, AZS UWM Olsztyn w kat. 72 kg K £ukasz Walkowiak, AZS Poznañ w kat. 54 kg K Rados³aw Ga³¹zka, AZS UWM Olsztyn w kat. 54 kg K Micha³ £oniewski, AZS AWF Warszawa w kat. 62 kg K Micha³ Scheffler, AZS Poznañ w kat. 72 kg; Srebrne K Agata Urban, AZS AWF Warszawa w kat. 47 kg K Martyna Banachowska, AZS Poznañ w kat. 55 kg K Karolina Florczyk, AZS AWF Poznañ w kat. 63 kg K Marta Miller, AZS AWF Poznañ w kat. 72 kg K Agnieszka Wróblewska, AZS Poznañ w kat. plus 72 kg K Maciej Ruta, AZS UWM Olsztyn w kat. 62 kg K Kamil Chwesiuk, AZS UWM Olsztyn w kat. 78 kg K Aleksander Rychlik, AZS UWM Olsztyn w kat. 84 kg; Br¹zowe K Agnieszka Popio³ek, AZS Poznañ w kat. 59 kg K Stela Pad³o, AZS AWF Poznañ w kat. 67 kg K Grzegorz Babynko, AZS UWM Olsztyn w kat. 58 kg, K Marek Zawadka, AZS AWF Poznañ w kat. 58 kg K Kamil Go³osiñski, AZS UWM Olsztyn w kat. 62 kg K Kacper Paszkowski, AZS AWF Warszawa w kat. 62 kg K Piotr Siernowski, AZS AWF Warszawa w kat. 67 kg K Micha³ Soñdka, AZS AWF Warszawa w kat. 67 kg K Dariusz Paluszkiewicz, AZS AWF Poznañ w kat. 84 kg K Karol Siliwoniuk, AZS AWF Poznañ w kat. 84 kg K Pawe³ Kij, AZS Poznañ w kat. plus 84 kg K Marcin Ryszkiewicz, AZS AWF Warszawa w kat. plus 84 kg. 17 18.06.2006, BYDGOSZCZ. Marcin Chrobot i Marcin Nickowski, AZS AWF Gorzów, zdobyli mistrzostwo Polski juniorów w kajakarstwie klasycznym w osadzie K-2. 20 25.06.2006, POZNAÑ. W M³odzie¿owych Mistrzostwach Polski w Tenisie medale zdobyli (wszyscy AZS Poznañ): Z³ote K Olga Brózda w grze pojed. K O. Brózda w grze podwójnej (z Natali¹ Ko³at, KT Masters Szczecin) K Brózda / Micha³ Walków w grze mieszanej K Jakub Nijaki / Przemys³aw Stêc w grze podw.; Srebrne K P. Stêc w grze pojed. K Sylwia Niedba³o w grze pojed. K S. Niedba³o w grze podw. (z Agat¹ Komorowsk¹, Promieñ Opalenica) K S. Niedba³o / Kacper Owsian w grze mieszanej K K. Owsian / M. Walków w grze podwójnej; Br¹zowe K J. Nijaki w grze pojed. K P. Stêc/ Kinga Koz³owska w grze mieszanej K J. Nijaki w grze mieszanej (z Natali¹ Ko³at). 24 25.06.2006, SULECHÓW. W Mistrzostwach Polski w Kickboxingu w formule low kick medale zdobyli: K £ukasz Szulc, AZS AWF Poznañ srebrny w kat. 71 kr, K Artur Zaj¹c, AZS PW Warsza-
wa srebrny w kat. 86 kg, K Piotr Rutkowski, AZS PW Warszawa br¹zowy w kat. 86 kg. 24 25.06.2006, BYDGOSZCZ. W M³odzie¿owych Mistrzostwach Polski w Taekwondo WTF medale zdobyli: Z³ote K Agnieszka Wojtas, AZS AWF Poznañ w kat. 49 kg K Anna Wenecka, AZS Gdañsk w kat. 67 kg K Katarzyna Kalinowska, AZS UWM Olsztyn w kat. +67 kg K £ukasz Walkowiak, AZS Poznañ w kat. 58 kg K Maciej Ruta, AZS UWM Olsztyn w kat. 68 kg; Srebrne K Marta Miller, AZS AWF Poznañ w kat. +67 kg K Kamil Chwesiuk, AZS UWM Olsztyn w kat. 80 kg; Br¹zowe K Lidia Sadowska, AZS UWM Olsztyn w kat. 67 kg K Karolina Florczyk, AZS AWF Poznañ w kat. 67 kg K Stela Pad³o, AZS AWF Poznañ w kat. +67 kg K Marek Zawadka, AZS AWF Poznañ w kat. 58 kg K Piotr Siernowski, AZS AWF Warszawa w kat. 68 kg. 24 25.06.2006, POZNAÑ. W Mistrzostwach Polski w Wio larstwie medale zdobyli: Z³ote K Adam Korol, AZS AWFiS Gdañsk jedynka, K Robert Urbañski, Cezary Mrozowicz, AZS AWFiS Gdañsk dwójka wagi lekkiej bez st., K Konrad Wasielewski, Marek Kolbowicz, AZS Szczecin dwójka podwójna, K Gabriel Pawlak, Pawe³ Rañda, AZS PW Wroc³aw dwójka podwójna wagi lekkiej, K Mi³osz Zalewski, Aleksander Koziarewicz, G. Pawlak, P. Rañda, AZS PW Wroc³aw czwórka podwójna wagi lekkiej, K S. Wi niewski, M. Madej, C. Mrozowicz, R. Urbañski, AZS AWFiS Gdañsk czwórka bez st. wagi lekkiej; Srebrne K Patrycja Pytel, Izabela Olêdzka, AZS AWF Warszawa dwójka podwójna, K Micha³ S³oma, AZS UMK Toruñ jedynka, K Krzysztof M³ynnik, AZS Szczecin jedynka wagi lekkiej, K Dawid Pacze , £ukasz Kardas, AZS Szczecin dwójka bez st., K Rafa³ Wielgosz, Zbigniew Schodowski, Pawe³ Lipowski, AZS UMK Toruñ dwójka ze st., K £ukasz Zaj¹c, Mariusz Stañczuk, AZS AWF Warszawa dwójka podwójna wagi lekkiej, K Marek Skoro , Dariusz Nowak, Wojciech Kowaciæ, Jaros³aw Godek, AZS AWFiS Gdañsk czwórka bez st.; Br¹zowe K Agata Gramatyka, AZS AWF Kraków jedynka, K Katarzyna Witek, AZS AWF Warszawa jedynka wagi lekkiej, K Sylwia Li kiewicz, K. Witek, P. Pytel, AZS AWF Warszawa czwórka podwójna, K Micha³ Jeliñski, AZS AWF Gorzów jedynka, K Tomasz Kucharski, AZS AWF Gorzów jedynka wagi lekkiej, K Artur Chojnowski, Patryk Brzeziñski, AZS AWF Poznañ dwójka bez st., K Maciej Trojnar, Szymon Fernholc, AZS Szczecin dwójka wagi lekkiej bez st., K Micha³ Rychlicki, Szymon Byczkowski, AZS AWFiS Gdañsk dwójka podwójna wagi lekkiej, K Maciej Mattik, Piotr Hojka, Arkadiusz Stêpka, Piotr Basta, AZS AWF Gorzów czwórka bez st., K Szymon Wi niewski, S. Byczkowski, M. Rychlicki, Maciej Madej, AZS AWFiS Gdañsk czwórka podwójna wagi lekkiej, K Wojciech Wercioch, Tomasz Ratajczyk, M. Trojnar, S. Fernholc, AZS Szczecin czwórka bez st. wagi lekkiej. 1 2.07.2006, L ARGENTIERE LA BESSEE (Francja). W Mistrzostwach Europy w Kajakarstwie Górskim w konk. slalomowych Dariusz Popiela, AZS AWF Kraków, zdoby³ srebrny medal w sk³adzie dru¿yny K-1x3.
SP
aps nr 7 2006 (245)
W Jaros³awiu
O
dby³o siê VI Zgromadzenie Plenarne Konferencji Rektorów Publicznych Szkó³ Zawodowych. Jednym z omawianych tematów by³y sprawy sportu na tych uczelniach. W tej czê ci obrad uczestniczyli przedstawiciele ZG AZS Roman Gawroniak i Bart³omiej Korpak, którzy przedstawili prezentacjê na temat ró¿nych aspektów dzia³alno ci AZS. W szczegó³owy sposób zaprezentowane zosta³y podstawy dzia³alno ci organizacyjnej, sposoby realizacji programów rz¹dowych na rzecz rodowiska akademickiego. W ocenie Zarz¹du G³ównego AZS, za wielki sukces organizacyjny nale¿y uznaæ powo³anie Klubów AZS przy PWSZ i ich dzia³alno æ. W ostatnich latach powo³ano KU na 25 uczelniach (na 35 ogó³em), zrzeszaj¹ one ponad 3000 cz³onków, uczestnicz¹ w rozgrywkach sportowych rangi MPSzW, w ligach miêdzyuczelnianych, w imprezach europejskich. Symbolicznym akcentem spotkania by³o przekazanie w imieniu ZG AZS gratulacji prof. Zenonowi G³odkowi za wywalczenie tytu³u akademickich mistrzyñ Europy w koszykówce kobiet przez zespó³ AZS PWSZ Gorzów oraz prof. Czes³awowi Glinkowskiemu z Kalisza za kilkakrotn¹ wzorow¹ organizacjê Mistrzostw Polski Szkó³ Pedagogicznych w Siatkówce. BK
d b y ³ o s i ê . . .
AZS po spacerze
P
onad 14 tysiêcy osób wziê³o udzia³ w tegorocznym Ecco Walkathonie, który wystartowa³ 23 wrze nia w Warszawie na Polu Mokotowskim. Do spaceru ludzi dobrej woli do³¹czy³ tak¿e Akademicki Zwi¹zek Sportowy. Uczestnikom spaceru zaproponowa³ wspóln¹ rozgrzewkê, prowadzon¹ przez Katarzynê Cie lak. Przy sportowym namiocie AZS wszyscy zainteresowani mogli sprawdziæ swoje si³y w regatach na ergometrze wio larskim, armwrestlingu, futbolu sto³owym, przeci¹ganiu liny i innych konkurencjach rekreacyjnych. MW
Azetesianki w kadrze
W
dniu 10.09.2006 w Gorzowie Wlkp. na hali PWSZ przy ul. Chopina 52, gdzie na co dzieñ graj¹ zawodniczki AZSPWSZ, wystêpuj¹ce w Ekstraklasie Koszykówki Kobiet, odby³o siê spotkanie w ramach kwalifikacji do Mistrzostw Europy w Koszykówce Kobiet, pomiêdzy reprezentacjami Polski i Chorwacji. Spotkanie zakoñczy³o siê na zwyciêstwem zespo³u Polski, który pokona³ Chorwacjê 74:72. W kadrze Polski wyst¹pi³y: Aleksandra Karpiñska, Justyna ¯urowska, Joanna Czarnecka (zawodniczki AZS PWSZ Gorzów Wlkp.) oraz Natalia Waligórska i Natalia Mroziñska (zawodniczki AZS Poznañ). Organizacja meczu przebieg³a wzorowo, a gorzowska publiczno æ spisa³a siê doskonale w czasie tej wysokiej rangi imprezy. Tomasz Walkowiak
dokoñczenie ze s. 18 w Grach Zespo³owych, w których zajê³y czwarte miejsce. Wziê³y wiêc udzia³ w tym pokazowym meczu niejako z marszu, w rodku cyklu przygotowawczego do sezonu, który startuje 7 pa dziernika br. W dru¿ynie S³aw oprócz koszykarek, które dobrych kilka lat temu reprezentowa³y barwy sto³ecznej Polonii (i pojawia³y siê tego dnia na boisku epizodycznie), wiêkszo æ zespo³u stanowi³y zawodniczki, które nadal graj¹ w koszykówkê w ró¿nych dru¿ynach I ligi. S³awy zawdziêczaj¹ zwyciêstwo przede wszystkim najskuteczniejszej tego dnia Katarzynie Dulnik, mistrzyni Europy z 1999 roku, która w najbli¿szym sezonie reprezentowaæ bêdzie barwy beniaminka I-ligi, Lidera Pruszków. Warto zauwa¿yæ, ¿e mecz mia³ wyj¹tkowe znaczenie sentymentalne dla trenera AZS UW, Witolda Zió³kowskiego. W trakcie swojej wieloletniej pracy z koszykarkami (wcze niej by³ szkoleniowcem BS Wo³omin i Polonii Warszawa) trener Zió³kowski mia³ pod swoj¹ opiek¹ zdewww.azs.pl
cydowan¹ wiêkszo æ zawodniczek, które biega³y tego dnia po parkiecie. Magdalena Ara ny AZS Uniwersytet Warszawski: Anna Wiszniewska (kapitan), Magdalena Ara¿ny, Anna Czubaszek, Katarzyna Grochólska, Edyta Kisiel, Anna Kuncewicz, Linda Majerowicz, Joanna Paczkowska, Ewelina Parobczy, Agnieszka Ptasiewicz, Ewa Romaniuk, Sylwia Snopek, Justyna Trela
Klasyfikacja koñcowa JUNIORKI: 1. SMS PZKosz £omianki, 2. SKS 12 I Warszawa, 3. Szko³a Sportowa Odessa, 4. KKS Olsztyn, 5. UKS Lider Pruszków, 6. UKS Huragan Wo³omin, 7. SKS 12 II Warszawa, 8. KS Piaseczno. JUNIORZY: 1. POSSM Sopot, 2. POSSM Warszawa, 3. POSSM Stalowa Wola, 4. POLONIA Warszawa, 5. POSSM Wroc³aw, 6. MKS MOS Pruszków, 7. Szko³a Sportowa Odessa, 8. CWKS LEGIA Warszawa.
]
w w w. e c c o w a l k a t h o n . p l w w w. e c c o w a l k a t h o n . p l
[o
X Akademickie Mistrzostwa wiata w Futsalu, Poznañ, 27 VIII 3 IX 2006 Foto AZS Poznañ
V Akademickie Mistrzostwa wiata w Kajakarstwie Górskim Kraków, 8 10 IX 2006 Foto Piotr Gibas