AKADEMICKI PRZEGL¥D SPORTOW
Pismo Zarz¹du G³ównego AZS Redaktor naczelny: Bart³omiej Korpak Sekretarz redakcji: Halina Hanusz Adres redakcji: 00-056 Warszawa, ul. Kredytowa 1a tel./fax (22) 828-02-76 (502) 250-604 www.azs.pl e-mail: aps@azs.pl Projekt graficzny i sk³ad: Piotr Rachwaniec, © FALL, tel. (12) 413-35-00, 294-15-28, www.fall.pl Numer zamkniêto 17 lutego 2006 r. Wydawnictwo zrealizowano ze rodków Ministerstwa Sportu ISSN 0209-0546
od redakcji
Witaj Turynie!
J
eszcze nigdy chyba Igrzyska Olimpijskie nie by³y tak blisko Uniwersjady jak w tym roku. Powodów jest kilka. Po pierwsze trzon polskiej reprezentacji olimpijskiej stanowi¹ zawodnicy, którzy w styczniu poprzedniego roku tak wspaniale spisali siê w Innsbrucku. Justyna Kowalczyk by³a wtedy królow¹ biegów narciarskich, Magdalena Gwizdoñ brylowa³a w biathlonie, Paulina Ligocka wygra³a halfpipe, Dagmara Krzy¿yñka wygra³a slalom, Katarzyna Wójcicka pokaza³a siê na d³ugim torze ³y¿wiarskim. W sumie w ród polskich sportowców naliczy³em 20 uczestników ostatniej Zimowej Uniwersjady, w tym oczywi cie wszyscy medali ci. Drugi powód to miejsce. Rok po Igrzyskach w Turynie, w styczniu 2007, w tym mie cie odbêdzie siê kolejna Uniwersjada. W³osi zatem zaatakowali frontalnie. Rok po roku wielka impreza sportowa. Kto potrafi liczyæ. W tym wypadku po raz pierwszy to nie Uniwersjada jest elementem starañ o Igrzyska, tylko odwrotnie. Mo¿na by³o podziwiaæ, z jak¹ staranno ci¹ po przyznaniu prawa organizacji Igrzysk miasto Turyn i rz¹d w³oski ruszyli do walki o Uniwersjadê. Wielu znakomitych sportowców, polityków, dziennikarzy lobbowa³o za t¹ imprez¹ i okazali siê skuteczni. No, i tu pojawia siê kolejna refleksja. O, upragniony roku 2006. Machinalnie wracamy pamiêci¹ do Zakopanego, wielkich sukcesów organizacyjnych obu Uniwersjad (1993, 2001) i gorzkiej pigu³ki, któr¹ prze³knêli my po odpadniêciu zakopiañskiej kandydatury w staraniach olimpijskich. Po kilku latach widaæ, co by³o przyczyn¹ tej pora¿ki. Od pocz¹tku równie wielu co zwolenników by³o zacie-
trzewionych przeciwników Igrzysk w Tatrach. I to nie tylko ekologów, czêsto pseudo- , ró¿nej ma ci niby samorz¹dowców, dziennikarzy, którzy wy miali ideê przed jej jak¹kolwiek materializacj¹. Teraz powoli odnajduj¹ siê dziwne raporty fachowców z bo¿ej ³aski, którzy absolutnie b³êdnie stawiali diagnozê, tre æ w brzmieniu uprzejmie donoszê . Czysta amatorszczyzna. Z perspektywy tych lat g³o no deklarowane wsparcie rz¹du dla promocji Zakopanego by³o te¿ iluzoryczne. Trochê te¿ za du¿o by³o zadufania w³adz sportowych, a na pewno wspólnego dzia³ania. Si³a negatywnej prasy by³a przera¿aj¹co niszcz¹ca. Jeszcze niedawno starzej¹cy siê redaktor pyta³ histerycznym tonem, co Zakopanemu po Uniwersjadach, po co walka o Igrzyska. Nic facet nie zrozumia³ ze wiatowego biznesu sportowego. Teraz jest szczê liwy, bo redakcja wykupi³a mu akredytacjê w Turynie, przeleci siê i bêdzie siê rozp³ywa³ nad w³osk¹ przedsiêbiorczo ci¹ i polsk¹ mizeri¹. W hotelach w promieniu 100 km od Turynu ju¿ dawno nie ma pó³ miejsca, bilety id¹ jak wie¿e bu³eczki, wszystko na pe³nych obrotach. Tak, tak, Igrzyska mog³y w lutym tego roku rozpoczynaæ siê w Zakopanem, by³oby równie udanie. Tylko trzeba umieæ realizowaæ wspólne marzenia. Czy jakie polskie miasto wzniesie siê w najbli¿szych latach do olimpijskiego lotu? Bior¹c przyk³ad z Turynu, w dalszym ci¹gu superatrakcyjnym dla ca³ego wiata regionem s¹ Tatry z Krakowem jako centrum olimpijskiej logistyki. Ju¿ dzi setki tysiêcy turystów przewija siê przez lotnisko w Balicach, budowa nowoczesnych dróg biegn¹cych w Tatry te¿ jest pewnie przes¹dzona, ca³y region od kilku lat dynamicznie siê rozwija. Pytanie jest tylko, czy znajd¹ siê ludzie, którzy nabior¹ przekonania, ¿e warto raz jeszcze zabraæ siê do wspólnej pracy. Bez w¹tpienia w stosunku do sytuacji sprzed kilku lat zapewne ³atwiej o wszelkie ekspertyzy dotycz¹ce olimpijskiego biznesu. W wielu dziedzinach potrafimy rozwi¹zywaæ trudne problemy. Na szczê cie te¿ spora grupa fachowców ze sportowego PRL-u odchodzi do lamusa i mniej ju¿ mog¹ szkodziæ. Redaktor
Przeka¿ 1% podatku na AZS Jeden procent Twojego podatku mo¿esz przekazaæ na rzecz organizacji po¿ytku publicznego. W AZS tak¿e mamy takie organizacje. Zachêcamy do przekazania im swojego procenta. Oto dane niezbêdne do przekazania cz¹stki podatku na rzecz jednej ze rodowiskowych organizacji AZS w Bia³ymstoku, Gdañsku, £odzi lub Rzeszowie.
AZS Gdañsk Adres: Uphagena 25; 80-237 Gdañsk KRS: 0000055270 REGON: 191648342 Bank: Bank Millennium S.A Nr konta: 84 1160 2202 0000 0000 6189 4604
AZS Bia³ystok Adres: Kiliñskiego 1; 15-089 Bia³ystok KRS: 0000109065 REGON: 050326174 Bank: BG¯ S.A. w Bia³ymstoku Nr konta: 53 2030 0045 1110 0000 0088 9320
AZS Rzeszów Adres: Sk³odowskiej-Curie 8/2 pok. 704; 35-036 Rzeszów KRS: 0000047998 REGON: 690407201 Nr konta: 17 1240 1792 1111 0000 1974 2052
AZS £ód Adres: Lumumby 2 REGON: 471585665 Bank: Getin Bank S.A. II/O w £odzi Nr konta: 31 1520 0008 0001 2638 2000 0001
MAMY MIEJSCE na TWOJ¥ REKLAMÊ
Jeste my na wszystkich uczelniach w Polsce, wsród 1,7 mln studiuj¹cej m³odzie¿y. Z A P R A S Z A M Y ! e-mail: aps@azs.pl, tel. (022) 828 02 76, 0502 250 604 aps nr 1 2006 (239)
rozmowa
£y¿wiarstwo jest piêkne Rozmowa z Konradem Nied wiedzkim, olimpijczykiem, ³y¿wiarzem szybkim AZS AWF Kraków / /Zakopane
Je li chodzi o zesz³oroczn¹ Uniwersjadê, to oczywi cie pamiêtam te zawody. wietna impreza dla studentów i wspania³a atmosfera. Mimo ¿e miejsca, które tam zaj¹³em, nie by³y z³e, nie by³em zadowolony do koñca ze swojego wystêpu. By³em w s³abej formie i moje biegi nie wysz³y mi najlepiej. Nastêpna Zimowa Uniwersjada jest w przysz³ym roku w Turynie, i tam postaram siê pokrzy¿owaæ Azjatom szyki.
Czê æ wiata sportowego o uniwersjadowych zawodach mówi, ¿e to studenckie, ma³o wa¿ne zawody. Co mo¿esz powiedzieæ o twoich rywalach w Innsbrucku? Czy spotka³e ich w gronie cigaj¹cych siê zawodników w tym sezonie?
Tak, spotka³em, bo to prawda, ¿e wielu zawodników którzy startowali w ubieg³ym roku na Uniwersjadzie w Innsbrucku, ciga siê na zawodach Pucharach wiata. Miêdzy innymi Enrico Faris (aktualny mistrz Europy), Mateo Anesi, Rhian Ket, Hirako Iraki, i wielu innych.
Jak w stosunku do ubieg³ego roku oceniasz swoje tegoroczne starty?
Serdecznie gratulujemy styczniowego, znakomitego wystêpu w Mistrzostwach Europy. W Hamar (na d³ugim torze) mia³e udany start, z³oto na dystansie 500 m i srebro na 1500 m. To najwiêkszym dotychczasowym sukces sportowy
Zdecydowanie mistrzostwo Europy, które wywalczy³em w tym roku, to mój najwiêkszy dotychczasowy sukces. Jednak je li chodzi o Mistrzostwa w Hamar, to bardziej zadowolony jestem ze swojego wystêpu na 1500 m, poniewa¿ jest to mój koronny dystans, na którym cigam siê na zawodach Pucharu wiata, a w norweskim Hamar startowa³o wielu zawodników z czo³ówki wiatowej. A pierwsze miejsce na 500 m tylko zwiêkszy³o mój apetyt przed pó³tork¹ .
W ubieg³ym roku startowa³e w Zimowej Uniwersjadzie w Innsbrucku. Pokaza³e siê na niej z dobrej strony; dzielny Polak walcz¹cy z japoñsko-koreañsk¹ koalicj¹. Czy pamiêtasz swój start w tych zawodach?
W tym roku moje starty by³y naprawdê bardzo dobre. Rekord Polski na 1500 m bi³em trzykrotnie. Pobi³em wszystkie rekordy ¿yciowe. Do tego wietny wystêp na Mistrzostwach Europy. Wszystko idzie jak nale¿y.
Trzymamy kciuki za start w Turynie. Sportowcy to ludzie, którzy maj¹ swoje plany, marzenia, cele. Czy masz je przed startem w tegorocznych igrzyskach?
Moje marzenie ju¿ siê spe³ni³o, poniewa¿ zakwalifikowa³em siê do olimpijskiej reprezentacji Polski na XX Zimowe Igrzyska Olimpijskie. A to by³o moje marzenie w tym sezonie.
Jeste m³odym zawodnikiem, a m³odzi ludzie czêsto bywaj¹ niecierpliwi i znudzeni wykonywaniem tych samych czynno ci. Czy ³y¿wiarstwo szybkie nie wydaje ci siê ma³o intere-
suj¹cym sportem? Dlaczego je uprawiasz i co ciê w nim urzeka?
£y¿wiarstwo ma³o interesuj¹ce? To pytanie zupe³nie nie na miejscu. Na panczenach je¿d¿ê, odk¹d skoñczy³em siedem lat, wiêc nie mo¿e to byæ ma³o interesuj¹cy sport. £y¿wiarstwo sta³o siê moj¹ pasj¹ i hobby zarazem. Ci¹g³a rywalizacja, emocje, walka i smak zwyciêstwa sprawiaj¹, ¿e ci¹gle cigam siê na ³y¿wach z czasem. Ta dyscyplina jest PIÊKNA!
Jak trafi³e do ³y¿wiarstwa i z którym trenerem rozpoczê³a siê twoja prawdziwa zawodnicza kariera?
Oboje moi rodzice je dzili na ³y¿wach, wiêc reszty opowiadaæ ju¿ chyba nie muszê, jak trafi³em do ³y¿ew. Obecnie trenujê pod okiem mojego ojca Krzysztofa. On tak¿e by³ moim pierwszym trenerem.
Jeste studentem I roku AWF Kraków. Uprawiasz sport zimowy. Jak utrzymujesz statut studenta? Masz indywidualny tok studiów?
Hm Status studenta. Ciê¿ka sprawa. Obecnie jestem na urlopie, i to by³a jedyna mo¿liwo æ, aby dobrze przygotowaæ siê do igrzysk olimpijskich. Kiedy tylko skoñczê sezon, prêdko zaniosê dziekanowi podanie o ITS.
Dziêkujê za rozmowê.
Rozmawia³a Halina Hanusz Foto z prywatnego archiwum Konrada
rozmowa
Jedziemy, wzmacniamy!
Rozmowa z Paw³em Rañd¹, wio larzem AZS Politechniki Wroc³awskiej, studentem Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy
Najwa¿niejsze osi¹gniêcie
Na pewno ostatni, br¹zowy medal M z Robertem Syczem, który przyszed³ niespodziewanie. Jak siê wtedy czu³e ?
Sezon by³ dosyæ d³ugi i by³em zmêczony zmianami osad, w których p³ywa³em. Zawsze chcia³em siê spróbowaæ w tej dwójce, ale kiedy nie by³o mi dane wystartowaæ w Sydney, a pó niej w Atenach z Syczem, to mia³em wra¿enie, ¿e jakby by³o jeszcze co do zrobienia. Jak ci siê p³ywa³o z Robertem Syczem, z³otym medalist¹ olimpijskim?
Nie mieli my du¿o czasu. Pamiêtam jeden trening szybko ciowy miesi¹c przed zawodami, trener kadry powiedzia³, ¿e je li dop³yniemy i zabraknie nam 50 do mety, to jeste my w czo³ówce wiatowej. Nam zabrak³o 12 metrów Jak wygl¹da³y przygotowania?
Ka¿dy mocny trening, w którym mogli my jak to siê mówi w naszym ¿argonie przepaliæ siê , wypada³, co siê zawsze zdarzy³o. Tak naprawdê stanêli my w eliminacjach na starcie nie wiedz¹c na temat swojej prêdko ci praktycznie nic. Strasznie was to niepokoi³o?
Od lewej: Robert Sycz, Pawe³ Rañda Ile mia³e lat, kiedy zacz¹³e trenowaæ?
W szkole podstawowej w I i II klasie trenowa³em p³ywanie, pó niej próbowa³em ró¿nych innych dyscyplin: pi³ki no¿nej, koszykówki i badmintona, a pod koniec VIII klasy ojciec zaproponowa³, ¿ebym poszed³ spróbowaæ si³ w wio larstwie. Sk¹d ojciec wiedzia³, ¿e akurat wio larstwo to bêdzie to?
Ojciec trenowa³ p³ywanie i pi³kê wodn¹, zna³ trenera wio larstwa, który twierdzi³, ¿e jest to dyscyplina, która mo¿e mi siê spodoba. Przyszed³em wtedy do klubu z koleg¹ Marcinem i od razu pojechali my w ramach nauki na obóz do Kruszwicy. Bardzo fajnie wtedy by³o, ale Marcin odpad³ mniej wiêcej po pó³ roku. No i ten pierwszy obóz mia³e za sob¹
Sezon w 1995 roku zacz¹³ siê dla mnie startem na jedynce w Bydgoszczy. Potem razem z trzema kolegami z klubu zbudowali my czwórkê podwójn¹, która przez d³ugi czas nie mia³a sobie równych. To wszystko jakby obligowa³o do dalszej pracy. Grupa, jak¹ stworzyli my z ch³opakami, i atmosfera by³a na tyle fajna, ¿e chcia³o siê trenowaæ.
To by³o bardzo stresuj¹ce, bo nie wiedzieli my, co tak naprawdê sob¹ reprezentujemy. Dopiero po przep³yniêciu pierwszego biegu trochê z nas sp³ynê³o, wiedzieli my, ¿e teraz jeste my w stanie wygraæ, ale mam nadziejê, ¿e ju¿ nigdy nie bêdê musia³ tego prze¿ywaæ. Czu³e presjê?
Wiedzia³em, ¿e Robert to cz³owiek, który od wielu lat nie wypad³ z fina³u A (miejsca 1 6), zawsze staj¹c na podium. To by³o brzemiê, z którym musia³em siê uporaæ, choæ stara³em siê o tym nie my leæ. Tylko i wy³¹cznie zda³em siê na niego. Choæ w biegu fina³owym nie potrafi³em siê powstrzymaæ i od ostatniej 500 m krzycza³em: Jedziemy, wzmacniamy! Mo¿e do siebie samego krzycza³e ?
Mo¿e. Adrenalina podczas krzyku uderza z wiêksz¹ si³¹, ale dla drugiej osoby jest to te¿ sygna³, ¿e siê dobrze czujê i ¿e wspieram go. Na ostatnich 100 metrach by³o ju¿ bardzo ciê¿ko: jak skoñczy³em, to my la³em, ¿e mi g³owa pêknie, nie mówi¹c o nogach, miê niach. Jednym s³owem: ogromny ból. Przed fina³em my la³e o medalu?
Innej my li nie by³o, choæ dla mnie sukcesem by³o ju¿ samo wej cie do fina³u w konkurencji olimpijskiej. ale nie dla Roberta?
Trener kadry powiedzia³ nam: Czy bêdzie 4 czy 6 miejsce, to nie ma znacze-
nia, albo macie medal, albo go nie macie! I na starcie moj¹ jedyn¹ my l¹ by³o to, ¿eby pojechaæ tak, ¿e je li padnê na 100 metrów przed met¹, to trudno, ale bêdê jecha³ na 100 procent swoich mo¿liwo ci od samego startu do mety nie ma innych opcji. Jak nie bêdzie tego medalu, to bêd¹ mówili, ¿e siê nie sprawdzi³em.
Kiedy wsiad³e do dwójki z Syczem
to musia³em siê dopasowaæ do Roberta i nie podlega³o to ¿adnej dyskusji. W momentach, w których razem z Robertem wstrzeliwali my siê , ³ódka p³ynê³a z ogromn¹ szybko ci¹, a tak ma³o si³y wk³ada³em My la³em, ¿e nie mo¿na do czego takiego doj æ.
Ponoæ najlepsza jest taka technika, któr¹ siê wygrywa?
Zdecydowanie tak, ale jednak do z³otego medalu czego nam brakowa³o. Mo¿e tego zgrania, którego w tak krótkim czasie przed M nie mieli my okazji nabyæ.
A co z Tomkiem Kucharskim, który wcze niej p³ywa³ z Robertem?
Tomek wróci³ po kontuzji do treningu i teraz musi walczyæ o dwójkê. Ja przez dwa lata walczy³em o tê dwójkê i nie odpuszczê teraz. Nie chcê te¿, ¿eby wygl¹da³o tak, ¿e zabra³em Tomkowi miejsce. To nie jest moja decyzja. Trener kadry Broniec prowadzi³ ich przez wiele lat i on najlepiej wie, co robiæ.
Najwiêkszym wyzwanie jest Pekin?
My lê o Pekinie w kategorii medalowej. Naprawdê nie przypuszcza³em, ¿e medal bêdzie w stanie, tak jak zaczarowana ró¿d¿ka, mnie zmobilizowaæ. Wracaj¹c z M mog³em trenowaæ dalej, choæ wiedzia³em, ¿e trzeba odpocz¹æ.
Medal móg³ ciê równie¿ rozleniwiæ.
Móg³, ale tak naprawdê nie czujê siê medalist¹ M .
Dlaczego?
Wydawa³o mi siê, ¿e jako inaczej to bêdzie. Przyjecha³em z zawodów bardzo szczê liwy, wróci³em do domu, zacz¹³em robiæ remont mieszkania i przeszed³em nad tym do porz¹dku dziennego.
Marzenia s¹ piêkniejsze ni¿ ich pó niejsze odczucia?
Na pewno. Mam ten medal. Wiem, ¿e jest w domu, ³adnie siê prezentuje na cianie. Ale zawsze marzy³em o tym, ¿eby us³yszeæ hymn Polski stoj¹c na podium, a to wi¹¿e siê tylko z jednym miejscem. Marzê o tym od 1997 roku.
Mo¿e w³a nie tego Mazurka ci brakowa³o?
Mo¿e to mnie usatysfakcjonuje w pe³ni. Wiem, ¿e medal na igrzyskach bêdzie najwiêkszym zwieñczeniem mojej kariery.
Kto ci zaproponowa³ wagê lekk¹?
Trener napomkn¹³ kiedy : Spróbuj w wadze lekkiej! Roze mia³em siê. To by³o w 1998 roku, wystartowa³em w ergowios³ach, bo 75 kg nie by³o du¿ym problemem i trener powiedzia³: Spróbuj te¿ na wodzie! Nie chcia³em, bo raczej lubiaps nr 1 2006 (239)
PAWE£ RAÑDA ³em du¿o zje æ i w ogóle dieta by³a nie dla mnie. Potem pomy la³em, ¿e skoro wa¿ê w sezonie 75 kg i ciê¿ko jest mi przytyæ, to lepiej bêdzie schudn¹æ 5 i spróbowaæ w kategorii jedynki wagi lekkiej. My lê, ¿e to by³ dobry pomys³. Potem przyszed³ czas na czwórkê. To by³a nowa osada, nowi koledzy i chcia³em siê sprawdziæ. Pierwszy sezon by³ bardzo udany 8 miejsce na M . Nastêpny sezon nie uda³o nam siê zdobyæ kwalifikacji olimpijskich. No i rok pó niej w Lucernie, te¿ nam zabrak³o niewiele przegrali my mniej ni¿ 0,4 s do startu w zawodach olimpijskich. Dlatego nastêpne igrzyska bêd¹ nasze! Nie wiem, na jakich osadach, ale to czas poka¿e. Mo¿e wsi¹dziemy razem na ósemkê i pop³yniemy ( miech). Jeste my m³odzi i wiek jest naszym atutem. Do Pekinu jeszcze trochê czasu, a Robertowi lat te¿ przybywa.
W wadze lekkiej jest wiêcej zawodników w przedziale 30 35 lat. Mam wra¿enie, ¿e w ogóle wio larstwo siê postarza³o.
Wio larstwo jest trudn¹, choæ piêkn¹ dyscyplin¹, ca³y czas kontakt z natur¹. My lê, ¿e siedzenie na zajêciach wf. w sali, si³owni, a nawet basenie, jest nudne. Wystarczy wsi¹ æ na ³ódkê i pop³yn¹æ na Ostrów Tumski i ogl¹daæ go od strony Odry. Wio larstwo dzia³a dobrze na uk³ad krwiono ny. Nawet lekko wios³uj¹c anga¿uje siê ca³e cia³o i cz³owiek czuje siê znacznie lepiej po takiej dawce ruchu ni¿ po zajêciach na si³owni. Co w tym jest, ¿e gross studentów ³apie bakcyla i zostaje w tym sporcie, tak jak np. ca³a nasza ósemka to s¹ ch³opaki, którzy przyszli z wf. i zostali.
Twoja ¿ona Magda przyjecha³a do Wroc³awia z Bydgoszczy, a ty teraz zacz¹³e studia w Bydgoszczy
Poszed³em tam dlatego, ¿e mia³em zap³aciæ na wroc³awskim AWF-ie za powtarzanie semestru letniego. Kiedy siê o tym dowiedzia³em, powiedzia³emm ¿e rezygnujê. Nie mog³em zrozumieæ, ¿e uczelnia, która powinna pomagaæ sportowcom reprezentuj¹cym kraj i po wiêcaj¹cym
ur. 20.03.1979 r., wio larz
OSI¥GNIÊCIA: br¹zowy medal M Seniorów w Gifu (Japonia, 2005), z³oty medal Pucharu Narodów (2001), srebrny medal AM , 3 razy na podium Pucharu wiata (2000), wielokrotny mistrz Polski i akademicki mistrz Polski, wielokrotny z³oty medalista ergowiose³ KLUB: KS AZS Politechniki Wroc³awskiej STUDENT: Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy kierunek Wychowanie Fizyczne A co u twojego syna?
Micha³ ma ju¿ 16 miesiêcy. Chodzi na basen od 3 miesi¹ca, wody siê w ogóle nie boi, p³ywa w rêkawkach na p³ytkiej wodzie. Czy bêdzie wios³owa³?
Nie zabroniê mu.
ale zaproponujesz?
Tak, jako rekreacjê, ale nie wyczyn. Na pewno nie bêdê go zmusza³. Dlaczego?
Wio larstwo to ciê¿ki sport. Praca, jak¹ wk³adamy, jest niewspó³mierna do tego,
Od lewej: Pawe³ Rañda, Robert Sycz
Najwiêksze osi¹gniêcia maj¹ ludzie powy¿ej 30 lat, tak jak Steve Redgrave, Vaclav Chalupa, Iztok Cop, Juri Janson, który ma 40 lat. Robert ma teraz 32 lata, ale jak patrzê na jego charakter, zdrowie i zaanga¿owanie to wydaje mi siê, ¿e niejednemu m³odszemu zawodnikowi brakuje tego, co on ma w sobie.
Czy jest osoba w wio larstwie, z której bierzesz przyk³ad?
Imponuje mi Iztok Cop, który tyle lat trenuje. Ju¿ w Barcelonie zdoby³ br¹zowy medal, p³ywa³ na jedynce, w czwórce, dwójce. Jeszcze z tego, co wiem bêdzie próbowa³ swoich si³ na IO w Turynie na nartach biegowych, co ju¿ w ogóle jest dla mnie zadziwiaj¹ce.
To jest wszechstronno æ.
Tak, ale przede wszystkim, gdyby siê tym nie bawi³ i nie mia³ przyjemno ci, to mo¿e nie osi¹gn¹³by tego, co osi¹gn¹³. Musi w tym wszystkim byæ trochê zabawy, nie mo¿na wszystkiego braæ strasznie powa¿nie.
Gdyby mia³ kogo zachêciæ do wios³owania, to jak by to zrobi³?
ogrom czasu i pracy w sporcie wyczynowym utrudnia mi ¿ycie. Nie lubiê i nie umiem prosiæ. Nie oczekujê te¿, ¿eby dawano mi zaliczenia tylko za nazwisko, ale by pozwolono przesun¹æ termin. Skoro istnieje ITS, to powinno siê z niego korzystaæ. Niestety na wroc³awskiej AWF czêsto nauczyciele akademiccy mówi¹: Albo pan trenuje, albo siê uczy!, i odsy³aj¹ delikwenta ze miechem. My lisz, ¿e uniwersytet zapewni ci wszystko, czego potrzebujesz?
My lê, ¿e tak. Potwierdzaj¹ to koledzy, którzy ju¿ skoñczyli tê uczelniê. Jestem nieobecny na zajêciach, mam obozy, przygotowujê siê do kolejnych regat, ale mam mo¿liwo æ studiowaæ i zdawaæ egzaminy indywidualnym tokiem.
A co za parê lat?
¯ycie poka¿e Jedno wiem, nie chcia³bym pracowaæ przy biurku ( miech).
A czy chcia³by mieæ co wspólnego ze sportem?
Jak skoñczê wyczynowo trenowaæ, nie chcia³bym nagle zerwaæ z wio larstwem. Mam nadziejê, ¿e nie zabraknie mi czasu na wios³a czy jakikolwiek ruch.
w jaki sposób jeste my my wio larze traktowani przez media. Pi³karze kopi¹ pi³kê i graj¹ w II, III lidze, ale mówi siê o nich mnóstwo, a wio larska czwórka podwójna zdobywa z³oty medal M , i tak naprawdê o niej wcale siê nie mówi. Wio larstwo jest jednak sportem elitarnym
Na pewno ³atwiej kupiæ pi³kê ni¿ ³ódkê wio larsk¹. Niemniej zas³ugujemy na szacunek. Ale to chyba polski przyk³ad?
Tak, bo na wiecie wio larze s¹ szanowani. Ludzie w Polsce mówi¹: O, to ty te kajaki uprawiasz, i kajakujesz do ty³u. Gross ludzi nie wie nic o wio larstwie. W innych krajach ten sport jest te¿ elitarny, ale ludzie darz¹ go wiêkszym szacunkiem. Ju¿ wiem, po skoñczeniu kariery bêdziesz propagowa³ wio larstwo!
Nie wiem, czy siê do tego nadajê ?
Wszystko przed tob¹.
Dziêkujê ci za rozmowê i ¿yczê powodzenia. Rozmawia³a Ma³gorzata Pawlak Foto Mariusz Daniszewski
rozmowa
Weso³a, ambitna, wra¿liwa i ciep³a, uparta perfekcjonistka, indywidualistka, delikatna i spokojna, ale w rodku pe³na energii jak sama mówi o sobie Mon, czyli Monika Schneider. Jest studentk¹ Uniwersytetu Warszawskiego. Studiuje zarz¹dzanie.
Uniwersjada w Izmirze to dla mnie niezapomniany wyjazd. Do tej pory wspominam go z u miechem i sentymentem. Mo¿liwo æ rywalizacji w ród tak wspania³ych sportowców z ca³ego wiata to niezwyk³e prze¿ycie. Sama atmosfera by³a niesamowita wspaniali ludzie, jedna wielka rodzina. Pobyt w Turcji da³ mi bardzo wiele pod wzglêdem sportowym i psychicznym. Moje samozaparcie i chêæ gry znacznie wzros³y; wyjazd na³adowa³ mnie pozytywn¹ energi¹. Pozna³am wielu znakomitych sportowców. Swoje starty podczas Uniwersjady oceniam dobrze. Szkoda jednak, ¿e w deblu z Ol¹ Brózd¹ nie uda³o nam siê zdobyæ medalu. By³o bardzo blisko... W singlu w drugiej rundzie rozegra³am morderczy pojedynek z Tajwank¹ i niestety poleg³am w trzecim secie po prawie 4-godzinnej walce. Ogólnie, pod ka¿dym
Foto Ireneusz Kanabrocki
W
tej dziedzinie odnajduje siê doskonale. Konsekwentnie zarz¹dza sob¹, swoim czasem i sportow¹ karier¹. Ju¿ 12 lat temu zaistnia³a na tenisowym korcie. Od tamtej pory trenuje i wygrywa. Mimo zawodniczych obowi¹zków znajduje czas dla bliskich, znajomych. Nie stroni równie¿ od innych form aktywno ci. Pasjonuje j¹ narciarstwo oraz taniec, nawet jak przyznaje taki z gatunku do upad³ego . Lubi obejrzeæ dobry kinowy film i pos³uchaæ dobrej muzyki. W opinii Moniki w kategorii dobra muzyka nie ma zbyt wiele miejsca na tureckie rytmy, a mimo to ma wiele ciep³ych wspomnieñ zwi¹zanych w³a nie z Turcj¹
Minê³o ju¿ prawie pó³ roku od letniej Uniwersjady w Izmirze... Jak dzi wspominasz sierpniow¹ przygodê i starty w Turcji?
Foto z prywatnego archiwum Moniki
Zarz¹dzanie w tenisie wzglêdem jestem bardzo zadowolona z tego wyjazdu.
Jakie wnioski postartowe przywiezione z Izmiru pomog³y podczas wystêpów w MP?
Cierpliwo æ i przekonanie, ¿e warto walczyæ do koñca jak lew nawet, jak ju¿ nie widaæ ¿adnej iskierki, szansy na powodzenie.
Jakie by³y nadzieje zwi¹zane ze startem w MP i które z przedturniejowych za³o¿eñ uda³o siê zrealizowaæ?
Nadzieje i ambicje zawsze s¹ du¿e, chocia¿ staram siê o nich za bardzo nie my leæ przed turniejem. Koncentrujê siê osobno na ka¿dym meczu po kolei, i punkt po punkcie d¹¿ê do osi¹gniêcia koñcowego wyniku. Chcia³am osi¹gn¹æ na MP co najmniej pó³fina³ w singlu.
Monika Schneider ur. 12.08.1983 r. 1993 I m MP do lat 10 i 12 1994 II m MP do lat 12 1995 II m MP do lat 12, I m w Pucharze Lata do lat 12 1996 II m MP do lat 14, miêdzynarodowa wicemistrzyni Polski do lat 14, I m w Pucharze Lata do lat 14 1997 I m halowe MP (dru¿ynowo) do lat 16, I m MP (w grze podwójnej) do lat 14, II m MP do lat 16, I m w turnieju o Puchar Bohdana Tomaszewskiego do lat 16, miêdzynarodowa wicemistrzyni Polski do lat 16, udzia³ w kadrze Polski na M w Miami i ME w San Remo 1998 MP w deblu do lat 16, tournee po Europie ze wiatow¹ dru¿yn¹ ITF do lat 16 1999 I m w turnieju Masters do lat 16, I m MP juniorek, miêdzynarodowa mistrzyni Polski juniorek 2000 zwyciêstwo w 3 juniorskich turniejach miêdzynarodowych ITF w Ameryce P³d. (Peru, Boliwia, Urugwaj), II m w halowych MP seniorek, 19 pozycja w wiatowym rankingu juniorek, tour-
nee po Europie ze wiatow¹ dru¿yn¹ ITF (do lat 18): Australia, Open, Rolland Garros, Wimbledon, US Open 2001 I m MP do lat 21 (w singlu, deblu i mixcie), II m MP seniorek (dru¿ynowo) 2002 III m halowe MP seniorek, I m halowe MP seniorek (dru¿ynowo) 2003 I m halowe MP seniorek, II m MP seniorek (w deblu), I m halowe MP seniorek (dru¿ynowo), II m MP seniorek (w singlu i deblu), I m MP seniorek (dru¿ynowo), III m dru¿ynowe mistrzostwa Turcji seniorek 2004 III m halowe MP seniorek, III m MP seniorek, III m miêdzynarodowy turniej ITF w Olecku, I m miêdzynarodowy turniej ITF w Warszawie (w deblu), III m miêdzynarodowe turnieje ITF w Gdyni i Anglii (w deblu) 2005 III m halowe MP seniorek (w singlu), II m halowe MP seniorek (w deblu), I m miêdzynarodowy turniej ITF w Düsseldorfie (w deblu), II m miêdzynarodowy turniej ITF w Szwecji (w deblu), æwieræfina³ w deblu Uniwersjada w Izmirze 2006 II m halowe MP seniorek (w deblu) aps nr 1 2006 (239)
rozmowa Niestety nie uda³o mi siê tego zrealizowaæ; przegra³am w æwieræfinale z Karolin¹ Filipiak. Natomiast w deblu (w parze z Ol¹ Brózd¹) zdoby³y my srebrny medal, z czego jeste my bardzo zadowolone. Minê³o ju¿ trochê czasu od MP. Jak zatem z perspektywy kilku tygodni, kiedy emocje zd¹¿y³y ju¿ opa æ, oceniasz swoj¹ grê i sportow¹ postawê podczas turnieju?
Nigdy nie mam do siebie pretensji po meczu, je li wiem, ¿e da³am na meczu z siebie wszystko. Czasami jednak, z ró¿nych przyczyn, to siê nie udaje. Wiem, ¿e mog³am lepiej zagraæ w singlu; w deblu nic sobie nie mogê zarzuciæ.
Najtrudniejszy moment i najmilsza niespodzianka?
Najtrudniejszy moment to ten, kiedy spada forma. Wtedy nie ma osi¹gniêæ, a to one przecie¿ uzale¿niaj¹ ( miech). Najmilsza niespodzianka? By³o ich wiele. My lê jednak, ¿e tak¹ najwiêksz¹ i najwa¿niejsz¹ jest dla mnie to, ¿e mam mo¿liwo æ graæ w tenisa na wysokim poziomie i ¿e dziêki tenisowi prze¿y³am tyle wspania³ych i niezapomnianych chwil w ¿yciu, ¿e mia³am okazjê zwiedziæ pó³ wiata.
Sukces odniesiony podczas styczniowych MP to bezwzglêdnie dobry w kontek cie kolejnych startów noworoczny prognostyk. Kiedy znowu bêdziemy mogli ci kibicowaæ i liczyæ na kolejne sportowe trofea?
Dziêkujê. Bardzo siê cieszê z tak rozpoczêtego roku. W najbli¿szym czasie nie planujê ¿adnych wiêkszych startów. Ograniczenia s¹ naturaln¹ konsekwencj¹ braku sponsora. Teraz z utêsknieniem czekam na wiosnê. Od maja na terenie kraju bêd¹ organizowane turnieje o randze miêdzynarodowej.
To plany na najbli¿sz¹ przysz³o æ. Jak wyobra¿asz sobie siebie za kilka/kilkana cie lat? Jakie masz pomys³y na ¿ycie?
Wiele ju¿ my la³am o swojej przysz³o ci, o swoim ¿yciu, jak bêdzie wygl¹da³o, kiedy skoñczê graæ w tenisa. Jedno wiem na pewno bez wzglêdu na to, czym bêdê siê w przysz³o ci zajmowa³a (psychologi¹ czy dziennikarstwem) tenis bêdzie mi zawsze bardzo bliski. Chcia³abym mieæ okazjê, aby podzieliæ siê z kim swoim sportowym do wiadczeniem. Moim marzeniem jest mieæ w³asny tenisowy klub z prawdziwego zdarzenia.
Co w tej chwili jest najwa¿niejsze?
Zdrowie, rodzina, nauka i tenis.
Czego mo¿na ci w takim razie ¿yczyæ? Z czego ucieszy³aby siê najbardziej?
Zdrowia i rado ci z ka¿dej chwili, ale równie¿ ukoñczenia studiów, a nastêpnie zawodowego spe³nienia.
... i tego w³a nie dziêkuj¹c za rozmowê ¿yczê.
Tekst Katarzyna Rutkowska
Patent(y) na ¿ycie Moim zdaniem ludzie powinni uprawiaæ sport. Osoba, która go nie uprawia czy nie prowadzi aktywnego trybu ¿ycia, jest w pewien sposób fizycznie nieudolna. (...) Ja sobie tego nie wyobra¿am. Dla mnie sport to sposób na ¿ycie. Uwielbiam po zajêciach byæ zmêczona, spocona i taka zmarnowana ...
W
yznaje tak¹ filozofiê. Wdra¿a j¹ w ¿ycie ka¿dego dnia. I dlatego w³a nie regularnie æwiczy: 3 4 razy w tygodniu w uniwersyteckiej sekcji AZS karate shotokan pod kierunkiem senseia dra Jacka Pietrusiewicza, 3 razy w tygodniu uczestniczy w zajêciach Grupy Tañca Wspó³czesnego Politechniki Lubelskiej, wspó³pracuje z zawodow¹ grup¹ Lubelskiego Teatru Tañca. Nied³ugo wznowi treningi combatu 56. Oprócz tego znajduje czas na zajêcia na p³ywalni, udzia³ w konwencjach fitness. Jeszcze niedawno uprawia³a jogê, wspinaczkê, strzelectwo. Wszystko to bezkolizyjnie ³¹czy ze studiami pedagogicznymi na Uniwersytecie Marii Curie-Sk³odowskiej w Lublinie. Aldona Olchowska wicemistrzyni Polski w kata dru¿ynowym kobiet, dwukrotna mistrzyni województwa lubelskiego w kata indywidualnym kobiet i laureatka wielu konkursów i festiwali tañca.
Z pasj¹ opowiadasz o systemie bojowym, uczestniczysz w treningach karate, a równolegle wystêpujesz na scenie z grup¹ taneczn¹. Sporty walki zazwyczaj kojarz¹ siê z si³¹, sportow¹ agresj¹, taniec raczej z wdziêkiem, subtelno ci¹ i du¿¹ dawk¹ wra¿liwo ci. Sk¹d pomys³ na po³¹czenie takich kontrastów?
Taniec towarzyszy³ mi od dziecka. Mama zapisa³a mnie i moj¹ siostrê na zajêcia taneczne. Pokocha³am to. Lubiê byæ na scenie. Mogê graæ kogo innego albo uzewnêtrzniaæ te uczucia, których nie odwa¿y³abym siê okazywaæ w ¿yciu prywatnym. Scena zmusza do okazywania takich emocji i to jest w³a nie wspania³e. A dlaczego sztuki walki? Chcia³am spróbowaæ czego innego. To by³o jeszcze w szkole redniej. Zaczê³am uczêszczaæ na treningi karate; w momencie, kiedy rozpoczê³am studia w Lublinie, kontynuowa³am je w ramach sekcji karate shotokan. To mi siê równie¿ spodoba³o. Dobrze mi idzie. Sprawdzam siê w tym. (...) Umiejêtno ci wyniesione ze sceny pozwoli³y mi osi¹gn¹æ du¿e sukcesy na polu sztuk walki. Koordynacja, orientacja w przestrzeni, sprawno æ fizyczna, które osi¹gnê³am w czasie 15 lat nauki tañca, pozwalaj¹ mi dobrze realizowaæ siê w innych sportach.
Mia³am wiele sygna³ów od w³asnego organizmu, ale i z zewn¹trz, od osób, które mi towarzysz¹, które widz¹, jak czasami wygl¹dam, po niektórych treningach. Kontuzji faktycznie do tej pory by³o sporo i mo¿e powinnam siê martwiæ...
tycznych, ale podejrzewam, ¿e je¿eli czas mi na to pozwoli, to mog³abym siê na co zapisaæ. Na pewno znajdê tam p³ywalniê albo salê gimnastyczn¹.
Nie zra¿aj¹. Pewnie konsekwencje tego odczujê na staro æ.
Jeszcze nie mam skonkretyzowanych planów. W zwi¹zku z tym, ¿e te zajêcia towarzysz¹ mi d³ugi czas, nie wyobra¿am sobie, jak by to by³o bez nich. Nie wiem, czy mogê z tego zrezygnowaæ. Zastanawia³am siê ju¿ nad ró¿nymi zawodami, ale wtedy musia³bym zrezygnowaæ albo ze sportów walki, albo z tañca. Niektórzy mówi¹, ¿e powinnam zostaæ zawodowym tancerzem, inni ¿e powinnam wykorzystaæ swoje umiejêtno ci nabyte w trakcie treningów karate czy combatu 56 w pracy zawodowej...
Ale mimo to nie my lisz o rezygnacji z tych pasji, nie zra¿aj¹ ciê one do dalszego treningu.
To jest taka ciemna strona sportu. Wydaje siê jednak, ¿e pozytywów jest du¿o, du¿o wiêcej. Oprócz sukcesów, nagród, wyró¿nieñ, sport daje mnóstwo korzy ci. Wspomnia³a o konieczno ci doskona³ej organizacji zajêæ, wolnego czasu. Co poza tym dla ciebie ma wyj¹tkowe znaczenie?
Bez wzglêdu na sukcesy robi³abym to dalej, poniewa¿ kocham to, co robiê. Sukcesy s¹ dodatkowym plusem. Od dziecka, w momencie kiedy zaczê³am tañczyæ, nauczy³am siê przede wszystkim odpowiedzialno ci, samodyscypliny i umiejêtno ci gospodarowania czasem. Rozpoczêcie przygody z tañcem to by³a w³a ciwie decyzja mojej mamy. Jestem jej za to bardzo wdziêczna.
Od wielu lat konsekwentnie po wiêcasz wiele godzin na treningi, ró¿ne formy aktywno ci. Znajdujesz czas na realizacjê pasji, a jednocze nie osi¹gasz bardzo dobre wyniki w nauce. Jak udaje ci siê to wszystko pogodziæ?
W ci¹gu tygodnia czasu jest sporo. Mogê biegaæ z zajêæ na zajêcia i doskonale siê wyrabiam. Je li nic nie robiê, to czas po prostu przep³ywa przez palce i nagle go nie ma. To prawda organizm jest czasami zmêczony. Widaæ, ¿e s¹ pewne naturalne granice. Jednak uwa¿am, ¿e je li wpadnie siê w taki tryb, mo¿na to wszystko pogodziæ.
Taki tryb ¿ycia wymaga jednak wyrzeczeñ...
Trzeba z pewnych rzeczy rezygnowaæ. Takie typowe wypady studenckie do kina czy na piwo nie nale¿¹ do moich codziennych zajêæ czy regularnych planów weekendowych. Ze znajomymi spotykam siê g³ównie podczas zajêæ. Poza sal¹ æwiczeñ nie utrzymujê zbyt wiele kontaktów towarzyskich. Z tego musia³am po prostu zrezygnowaæ, ale dobrze siê z tym czujê. Realizujê siê inaczej inne rzeczy sprawiaj¹ mi przyjemno æ.
Uprawianie sportów walki czy wystêpy taneczne daj¹ satysfakcjê, ale jednoczenie s¹ to do æ kontuzjogenne formy aktywno ci. Jak radzisz sobie z typowymi urazami czy bólem?
Du¿¹ rolê przypisujesz mamie. Komu jeszcze, oprócz oczywi cie siebie, zawdziêczasz to, jaka jeste w tej chwili, czym siê zajmujesz? Kto zas³uguje na szczególne wyrazy uznania, wdziêczno ci?
Tak¹ osob¹ jest przede wszystkim mama. Kiedy by³am nastolatk¹, by³y takie momenty, w których chcia³am zrezygnowaæ z tañca. Mama zawsze wtedy mówi³a, ¿e bêdzie lepiej, ¿ebym siê jeszcze wstrzyma³a z takimi decyzjami. Tak rzeczywi cie by³o. Gdybym wtedy zrezygnowa³a... nie wiem jak potoczy³oby siê moje ¿ycie. Drug¹ osob¹, która we mnie uwierzy³a, by³a pani Renata Jakimiuk choreograf zespo³u, w którym zaczyna³am przygodê z tañcem. Uwierzy³a we mnie jako w tancerkê, podbudowa³a moj¹ pewno æ siebie na scenie i jednocze nie w ¿yciu. Sukcesy na scenie odwzorowa³y siê w codziennym ¿yciu.
Nied³ugo w ramach miêdzynarodowego programu wymiany studentów Socrates-Erasmus pojedziesz do Holandii do HAN Umiversity w Nijmegen. Spêdzisz tam 3 miesi¹ce. Czy nie bêdzie ci brakowa³o tego, co masz tutaj, treningów, pokazów, wystêpów?
Ju¿ wiem, ¿e jest tam zespó³ taneczny, notabene zapraszany do Lublina w roku poprzednim. Jeszcze nie wiem, jak bêdzie wygl¹da³ plan zajêæ dydak-
Bêd¹c nawet na przys³owiowych walizkach my lisz, co mo¿na jeszcze zrobiæ...
No, tak to ju¿ jest. Trzeba o tym pomy leæ, choæby z tego powodu, aby utrzymaæ formê, nie straciæ kondycji.
To jest najbli¿sza przysz³o æ. Jak natomiast przedstawiaj¹ siê dalekosiê¿ne plany? Czy mo¿esz znale æ dla siebie tak¹ pracê, w której bêdziesz mog³a po³¹czyæ i realizowaæ wszystkie swoje pasje?
Kto zatem ma racjê albo jest najbli¿ej prawdy?
Sama nie wiem. Byæ mo¿e pojawi¹ siê jakie nowe fakty, wynikn¹ takie zdarzenia, które pozwol¹ mi podj¹æ konkretn¹ decyzjê. Zobaczymy, jakie inne czynniki bêd¹ mia³y na to wp³yw. (...) My lê, ¿e moje plany zweryfikuje ¿ycie, co nie oznacza, ¿e zrezygnujê ze swoich marzeñ. Karate, combat 56 zaczê³am uprawiaæ, poniewa¿ interesujê siê trochê sprawami zwi¹zanymi z mundurem... ... dodaje tajemniczo Aldona i nie wyklucza, ¿e swoj¹ zawodow¹ przysz³o æ zwi¹¿ê w³a nie ze s³u¿bami mundurowymi. Tym bardziej, ¿e otrzyma³a ju¿ pierwsze powa¿ne propozycje.
¯yczymy powodzenia w realizacji wszystkich marzeñ oraz sukcesów w ka¿dej dziedzinie.
Tekst Katarzyna Rutkowska Foto z prywatnego archiwum Aldony
Combat 56
system bojowy walki wrêcz; jego geneza zwi¹zana jest z polem walki powsta³ w 56. Kompanii Specjalnej w Szczecinie, formacja funkcjonowa³a do 1994 r.; twórc¹ systemu jest mjr rez. Arkadiusz Kups; w roku 1996 na cze æ szczeciñskiej jednostki, ale tak¿e dla odró¿nienia od na ladowców, system przyj¹³ nazwê combat 56; combat 56 by³ wzbogacany przez pewien czas w 25. Brygadzie Kawalerii Powietrznej w Tomaszowie Maz., gdzie mjr Kups by³ szkoleniowcem; w roku 2003 system otworzy³ siê na rynek cywilny stanowi propozycjê prostych technik samoobrony. aps nr 1 2006 (239)
○
○
○
○
○
○
○
○
○
○
○
Tempo ¿ycia szachisty
Rozmowa z Bart³omiejem Maciej¹, arcymistrzem szachowym, by³ym mistrzem Europy, zawodnikiem Polonii Plus GSM Warszawa
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
Zapozna³em siê pokrótce z zasadami i ju¿ w siódmej partii pokona³em matkê (rodzice grywali amatorsko), wiêc stwierdzi³a, ¿e warto zapisaæ mnie do szachowego klubiku osiedlowego. Zorganizowano kiedy turniej osiedlowy, a ¿e w okolicy mieszka³ znany miêdzynarodowy sêdzia Tadeusz Justyna, mieli my szczê cie trafiæ na niego. Grali sami doro li oraz ja z koleg¹ z klatki. Rówie nik szybko siê za³ama³ i uciek³, a ja walczy³em do koñca, mimo ¿e ka¿dy mecz przegrywa³em. Pan Justyna oceni³, ¿e moja ambicja i wola walki stanowi¹ wietn¹ podstawê do sportowej gry i warto zapisaæ mnie do klubu szachowego. Tak w wieku siedmiu lat trafi³em do warszawskiej Polonii, gdzie jestem do dzi , czyli 21 lat w jednym klubie...
○
ale tak siê nie sta³o...
○
Jako piêciolatek, spaceruj¹c z mam¹ w parku, zauwa¿y³em ludzi graj¹cych w dziwn¹, nieznan¹ mi wcze niej grê. Poniewa¿ lubi³em wszelkie gry logiczne czy uk³adanki, upar³em siê, aby rodzice zapoznali mnie z tymi przesuwankami na planszy . Dosta³em wiêc szachy, a rodzina liczy³a pewnie, ¿e szybko znudzi mi siê trudna gra.
○
Jak zaczê³a siê twoja przygoda z szachami...
○
To prawda. Wiêkszo æ mojego czasu to treningi i wyjazdy na turnieje. A te organizowane s¹ na wszystkich kontynentach, czêsto w do æ egzotycznych miejscach. Dewiz¹ Miêdzynarodowej Federacji Szachowej (FIDE) jest Gens una sumus , czyli jeste my wielk¹ rodzin¹ . Dlatego w szachach nie czuje siê barier czy granic, nawet je li chodzi o te geograficzne. Swoje wolne chwile przeznaczam na... sport. Co do refleksu kto miej¹cy siê z tempa gry szachisty nie ma zazwyczaj o tym pojêcia. Dla przyk³adu powiem, ¿e partia w meczu szachów b³yskawicznych trwa 10 minut, wiêc refleks to podstawa. Zawodnik ma piêæ minut na wykonanie oko³o 40 60 ruchów w partii, wiêc na jedno posuniêcie ma rednio piêæ sekund na pomy lenie i wybranie najlepszego zagrania, wykonanie ruchu na szachownicy i prze³¹czenie zegara. Dlatego te¿, by æwiczyæ swój czas reakcji, chêtnie uprawiam wszelkie dyscypliny ruchowe. Najchêtniej grywam w tenisa sto³owego i koszykówkê. Ping-pong jest w pewien sposób podobny do szachów. Potrzebna jest koncentracja, przewidywanie ruchów przeciwnika, trafianie w jego najs³absze punkty.
○
Laikowi pierwsze, co na my l przychodzi na has³o szachy , to najprawdopodobniej przewrotne powiedzenie refleks szachisty . A twój styl ¿ycia jest bardzo aktywny trudno zastaæ ciê w domu...
○
○
○
yje bardzo aktywnie, nie ma czasu na odpoczynek. Wieczorem przylecia³ z Karabachu, a ju¿ po dwóch dniach by³ w Czechach. Potem w Duisburgu, Chanty-Mansijsku na Syberii, krótko w Warszawie i z koñcem 2005 roku uda³ siê do Meksyku. Nie akceptujê takiego szaleñstwa syna, ale nie da sobie wyt³umaczyæ ¿ali siê Maria Macieja. Student Uniwesytetu Warszawskiego, by³y mistrz Europy w szachach Bart³omiej Macieja bo o nim mowa w styczniu na d³u¿ej zatrzyma³ siê w domu. Nie siedzi jednak tylko nad szachownic¹. Intensywnie poprawia kondycjê graj¹c m.in. w koszykówkê i tenisa sto³owego.
○
○
○
¯
rozmowa
Kiedy rodzina straci³a szansê, by wygraæ z tob¹ partiê szachów?
My lê, ¿e w wieku dziewiêciu lat ju¿ nikt w rodzinie nie móg³ mi dorównaæ. Obecnie móg³bym graæ z ca³¹ famili¹ jednocze nie. Nie przesadzê, je li powiem, ¿e nawet nie patrz¹c na szachownicê jestem w stanie wygraæ. Mój rekord to 30 partii na raz. wiatowe rekordy wahaj¹ siê w granicach oko³o 1500 partii na raz...
Jak wygl¹da trening szachowy?
Jest wiele ró¿nych sposobów trenowania, czêsto zale¿nych od cz³owieka i oczywi cie poziomu. Ja stosujê metodê, któr¹ nazywam kwantow¹ albo pracujê, albo nie. Jak ju¿ idê na trening, to spêdzam na nim przynajmniej 8 10 godzin. Zdarza siê i kilkana cie, szczególnie kiedy przygotowujê siê do wa¿nych imprez. Potrafiê wiêc i miesi¹c spêdziæ dzieñ w dzieñ na treningu, a potrafiê i kilka dni w ogóle nie graæ.
Czy po dziesi¹tej godzinie treningu umys³ cz³owieka jest jeszcze w stanie dobrze funkcjonowaæ?
Przewag¹ szachisty nad przeciêtnym cz³owiekiem jest to, ¿e potrafi d³ugo my leæ, koncentrowaæ siê. Dla zwyk³ego miertelnika osiem godzin wytê¿onej pracy umys³owej to du¿o, a ja bez problemu mogê siê koncentrowaæ i w dziesi¹tej godzinie. Nasz¹ zalet¹ jest te¿ dobra pamiêæ. Podpowiem, ¿e z regu³y szachi ci pamiêtaj¹ wszystkie rozegrane przez siebie partie w ostatnim okresie i s¹ w stanie odtworzyæ je ruch po ruchu. Mo¿liwo ci posuniêæ nie da siê jednak nauczyæ na pamiêæ, gdy¿ jest ich podobno tyle, co gwiazd we wszech wiecie. Dlatego trening to równie¿ analiza ró¿nych wersji ustawienia na szachownicy. Trzeba te warianty powtarzaæ, by sta³y siê odruchowe, by niemal sama rêka wiedzia³a, który ruch w danym momencie jest prawid³owy i najlepszy. Robiono kiedy badania porównuj¹ce szachy z warcabami i udowodniono, ¿e gdyby komputer potrafi³ w ci¹gu nanosekundy wskazaæ najlepsz¹ sekwencjê ruchów w warcabach, to w szachach ten sam komputer potrzebowa³by a¿ 20 tysiêcy lat na wypracowanie takiej zwyciêskiej koncepcji.
Siedem lat temu zdoby³e najwy¿sze wyró¿nienie szachowe zosta³e arcymistrzem Miêdzynarodowej Federacji Szachowej (FIDE). W 2002 roku by³e mistrzem Europy, w 2004 Polski... Sk¹d czerpiesz motywacjê po tylu sukcesach?
Nowy S¹cz
Futsalowe zmagania
Po raz pi¹ty 20 stycznia br. organizatorem futsalowego turnieju w nowoczesnej hali NORS by³ Zbigniew Ma³ek, prezes KU AZS PWSZ w Nowym S¹czu, pracownik Zak³adu Wychowania Fizycznego tej uczelni, by³y zawodnik i trener pi³ki no¿nej.
T
urniej odbywa³ siê pod patronatem Prezydenta Miasta Nowego S¹cza Józefa Antoniego Wiktora i JM Rektora PWSZ Nowy S¹cz prof. dr. hab. Andrzeja Ba³andy. Do turnieju zg³osi³y siê dru¿yny: PWSZ Przemy l, KN Przemy l, PWSZ Jaros³aw, PPWSZ Nowy Targ, PWSZ Tarnów, WSB-NLU Nowy S¹cz, Uniwersytet w Preszowie (S³owacja), PWSZ Sanok oraz dru¿yna gospodarzy PWSZ Nowy S¹cz. Miejsce wycofanej w ostatniej chwili dru¿yny z Sanoka zajê³a druga dru¿yna gospodarzy. Zespo³y podzielono na trzy grupy i rozstawiono wg kolejno ci miejsc zajêtych w poprzedniej edycji turnieju. Hu tawka nastrojów towarzyszy³a kibicom, których g³ówny trzon stanowili s¹deccy studenci, w trakcie meczów decyduj¹cych o miejscach meda-
lowych. W pierwszym meczu mimo du¿ej przewagi gospodarze nieoczekiwanie przegrali z KN z Przemy la 0:2 (przegrywaj¹c 0:1 s¹deczanie wycofali nawet bramkarza, chc¹c doprowadziæ do remisu). Po wygraniu przez PWSZ Tarnów z KN Przemy l 2:1 dotychczasowi czterokrotni zwyciêzcy tych zawodów gospodarze turnieju, aby my leæ o kolejnym sukcesie, musieli w ostatnim meczu turnieju z PWSZ Tarnów wygraæ co najmniej 4:1. Podopieczni trenera Zbigniewa Ma³ka przyst¹pili do tego meczu bardzo skoncentrowani. Po sze ciu minutach by³o ju¿ 3:0, jednak pierwsza po³owa zakoñczy³a siê wynikiem 3:1. Zaraz po zmianie stron gospodarze podwy¿szyli wynik na 5:1. Szczególnie efektowne by³o owo pi¹te trafienie, którego autorem by³ Grzegorz Nowak. Kapitalny strza³ z woleja w samo okienko bramki tarnowian. Rywale z rzutu karnego przed³u¿onego zdobyli drug¹ bramkê i za wszelk¹ cenê d¹¿yli do zmiany rezultatu. Ostatecznie zakoñczy³o siê na wyniku 5:2 i wielkiej rado ci pierwszej dru¿yny PWSZ Nowy S¹cz opartej g³ównie na zawodnikach III-ligowej Sandecji . O ostatecznej kolejno ci zadecydowa³ stosunek bramek i wiêksza ilo æ zdobytych goli: 1. PWSZ I Nowy S¹cz, 2. KN Przemy l, 3. PWSZ Tarnów, 4. PWSZ II Nowy S¹cz, 5. PWSZ Jaros³aw, 6. WSB-NLU Nowy S¹cz, 7. Uniwersytet Preszów, 8. PPWSZ Nowy Targ, 9. PWSZ Przemy l.
To trudne pytanie, gdy¿ z moj¹ motywacj¹ jest ró¿nie. Zdarza siê, ¿e muszê siê motywowaæ specjalnie, choæ nie zawsze ju¿ potrafiê. Przyzwyczai³em siê do walki z najlepszymi i trudno mi siê zmobilizowaæ do meczu odstaj¹cego poziomem od wiatowej czo³ówki
Podobno równie ciê¿ko zmotywowaæ ciê do napisania pracy magisterskiej, choæ podczas studiów na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego najczêstsz¹ twoj¹ ocen¹ by³a pi¹tka...
PWSZ I Nowy S¹cz
KN Przemy l
PWSZ Tarnów
Królem strzelców zosta³ zawodnik II
dru¿yny PWSZ Rafa³ Danek zdobywca 7 goli. Najlepszym bramkarzem turnieju zosta³ wybrany przez trenerów zawodnik WSB-NLU Nowy S¹cz Portugalczyk Pedro Almeida.
Trenerzy wytypowali najlepszych zawodników swoich dru¿yn: PWSZ I
Nowy S¹cz Piotr Zachariasz, KN Przemy l £ukasz B¹k, PWSZ Tarnów S³awomir Cetnarowski, PWSZ II Nowy S¹cz Maciej Jarzêbak, PWSZ Jaros³aw Marek Soczek, WSB-NLU Nowy S¹cz Tomasz Szewc, Uniwersytet Preszów Tomas Vaszko, PPWSZ Nowy Targ Grzegorz Soczek, PWSZ Przemy l Rafa³ Korczyñski.
go zadania, siedzia³em tak d³ugo, a¿ je rozwi¹za³em. Niezale¿nie czy potrzebowa³em na to 2 godziny czy ca³y dzieñ, bo szachy nauczy³y mnie precyzji i koncentracji. redniej nigdy nie liczy³em, ale raczej nie spada³a poni¿ej 4.8, wiêc plasowa³em siê w czo³ówce studentów mojego kierunku. Wybieraj¹c specjalizacjê na IV roku trafi³em do Zak³adu Fizyki Cia³a Sta³ego. Dalej dobrze siê uczy³em przyk³adowo by³em jedynym studentem na roku, który z termodynamiki dosta³ pi¹tkê. Skoñczy³em V rok i zosta³a praca magisterska. Eksperymenty i pomiary zajê³y mi rok pracy i zosta³o tylko przelanie tego na papier. Minê³y ju¿ prawie 2 lata, a... ja nie mogê siê zebraæ. Wci¹¿ brakuje czasu i mobilizacji, ¿eby dokoñczyæ pracê. Pod wiadomie mi to ci¹¿y, choæ wiem, ¿e jak ju¿ usi¹dê, to w miesi¹c bêdê w stanie to zrobiæ.
( miech) Co do studiów to rzeczywi cie mam powody do dumy i do zawstydzenia. Z fizyk¹, ogólnie uznan¹ za trudne studia, radzi³em sobie bardzo dobrze. Mia³em wietne podstawy wyniesione jeszcze ze sto³ecznego liceum im. S. Batorego, wiêc by³y lata, w których ze wszystkich egzaminów mia³em pi¹tki. Z natury taki jestem, ¿e jak ju¿ podchodzê do egzaminu czy nawet zaliczenia, to muszê wiedzieæ, ¿e umiem i nie interesuje mnie zaliczenia na trójkê. Mia³em tê przewagê nad Dziêkujê za rozmowê. Tekst Anna Maria Kalinowska kolegami, ¿e mogê koncentrowaæ siê na 100 procent swoich Foto z prywatnego archiwum Bart³omieja mo¿liwo ci. Przyk³adowo, jak nie potrafi³em rozwi¹zaæ jakie-
aps nr 1 2006 (239)
Gorzów Wlkp.
AZS PWSZ Gorzów AZS Poznañ 66:51 Gorzów wygra³ pierwszy mecz w ekstraklasie bez swojej liderki Agnieszki Szott
P
ocz¹tek sezonu by³ dla gorzowianek wy mienity. Dwie minimalne wyjazdowe pora¿ki z najlepszymi w lidze zespo³ami z Gdyni i Krakowa, a w kolejnym spotkaniu zwyciêstwo z br¹zowymi medalistkami z poprzedniego sezonu CCC Polkowice. AZS PWSZ na pó³metku rozgrywek mia³ ju¿ na koncie 6 zwyciêstw (w 9 meczach). Ugra³ wiêc tyle samo, co w poprzednim sezonie w ca³ej rundzie zasadniczej. Rundê rewan¿ow¹ zespó³ zacz¹³ jednak nie najlepiej. Przegra³ trzy spotkania z rzêdu. A co gorsza, straci³ swoj¹ liderkê. Agnieszki Szott nie zobaczyli my na parkiecie tak¿e w derbowym spotkaniu z AZS Poznañ. Najprawdopodobniej do³¹czy do zespo³u dopiero na play-off. Koszykarka zaczê³a odczuwaæ bóle w kolanie przed pierwszym styczniowym spotkaniem w Polkowicach. Wyst¹pi³a jednak w tym niezwykle wa¿nym dla gorzowskiego zespo³u meczu. By³a jedn¹ z najlepszych zawodniczek na boisku. W miêdzyczasie odwiedza³a kolejnych lekarzy. Ka¿dy stawia³ inn¹ diagnozê. Trener gorzowskiej dru¿yny Dariusz Maciejewski wspólnie z zawodniczk¹ zdecydowali siê przerwaæ trening koszykarski i Szott stara siê teraz jedynie utrzymaæ formê na si³owni. Agnieszka musi siê ca³kowicie wyleczyæ powiedzia³ szkoleniowiec. Niczego nie musimy robiæ na si³ê. Mamy dobr¹ pozycjê wyj ciow¹. Wy¿ej w tabeli ra-
czej nie wskoczymy, a spa æ ni¿ej te¿ nie powinni my. To dobra próba dla zawodniczek, które do tej pory by³y w cieniu liderki. Zdrowie jest wa¿niejsze od wyniku sportowego. Spokojnie poczekamy na dok³adn¹ diagnozê. Tydzieñ przed konfrontacj¹ z Poznaniem gorzowskie zawodniczki gra³y w £odzi. Trener £KS Miros³aw Trze niewski o absencji Szott dowiedzia³ siê dopiero, gdy gorzowianki pojawi³y siê na sali. Niewiele brakowa³o, a akademiczki wywioz³yby z £odzi cenne zwyciêstwo. Gospodyniom uda³o siê jednak rozbiæ gorzowsk¹ obronê strefow¹ dziêki doskona³ej skuteczno ci zza linii 6,25 m (trafi³y 13 rzutów) i PWSZ nie uda³o siê zgarn¹æ ca³ej puli. W pierwszej ods³onie derbowego spotkania ogl¹dali my przeciêtne widowisko. Na pochwa³y po gorzowskiej stronie zas³u¿y³a jedynie solidnie punktuj¹ca Marta ¯y³czyñska. Inne zawodniczki AZS PWSZ GORZÓW AZS POZNAÑ 66:51 (18:16, 10:16, 16:6, 22:13) AZS PWSZ: Karpiñska 26 (4), ¯y³czyñska 16 (3), ¯urowska 7, Czubak 5 (1), Kaszewska 2 oraz Czarnecka 8, Toporowska 2, Semerda. AZS Poznañ: Ciecierska 18 (1), Sibora 11 (3), Waligórska 10, Aleliunaite-Jankovska 6, Mroziñska 4 oraz Jarkowska 2, Pamu³a, Lorek. zagra³y zdecydowanie poni¿ej swoich mo¿liwo ci. AZS Poznañ móg³ liczyæ na do wiadczone, wietnie graj¹ce na obwodzie Monikê Cieciersk¹ i wci¹¿ dochodz¹c¹ do optymalnej formy po kontuzji rozgrywaj¹c¹ Monikê Siborê. To w³a nie dwie Moniki trzyma³y wynik i do przerwy by³o 32:28 dla go ci. Pod nieobecno æ najlepszej zawodniczki gorzowski zespó³ d³ugo szuka³ nowego lidera. I znalaz³. Doskonale zagra³a Aleksandra Karpiñska, która przed tym sezonem trafi³a do Gorzowa w³a nie z Poznania. Do przerwy zdoby³a tylko 8 punktów, ale za to w drugiej po³owie da³a prawdziwy popis. Zdoby³a a¿ 18 punktów (trzy razy trafi³a za 3 punkty) i by³a motorem napêdowym PWSZ. Po przerwie wszystkie gorzowianki zagra³y ju¿ na swoim normalnym poziomie. Bardziej agresywna obrona da³a oczekiwane efekty. Ostry pressing zaczyna³ siê ju¿ na po³owie rywalek i sprawia³ zawodniczkom z Poznania olbrzy-
mie k³opoty. A na dodatek gospodynie zaczê³y trafiaæ z dystansu. Ca³y gorzowski zespó³ mia³ w sobotê 8 celnych rzutów za 3 punkty, co w historii wystêpów w ekstraklasie siê jeszcze nie zdarzy³o. Po 13 kolejkach koszykarki z Gorzowa maj¹ na swoim koncie 20 punktów i zajmuj¹ wysokie pi¹te miejsce. Gorzej prezentuje siê w tym sezonie akademicki zespó³ z Poznania. Dorobek tych koszykarek to zaledwie 14 punktów (w 12 meczach) i ostatnie dziesi¹te miejsce w tabeli ekstraklasy. Tekst Kamil Sio³kowski Foto Piotr ¯ytnicki Gazeta Wyborcza
Trenerzy dla APS Dariusz Maciejewski (Gorzów) Agnieszka jest dla nas ogromnym skarbem i dlatego da³em jej odpocz¹æ. Nowego lidera nie mo¿na kreowaæ na si³ê. To zespó³ musi zdecydowaæ, na kogo postawi. Dzisiaj Ola znów pokaza³a, ¿e nie boi siê odpowiedzialno ci. A to nie by³ dla niej ³atwy mecz, bo przecie¿ w Poznaniu siê wychowa³a. Kiedy nie ma Agnieszki, musimy o wiele mocniej powalczyæ w obronie, bo w tej chwili to dla naszego zespo³u najprostsza droga do sukcesu. Zwyciêstwo z trudnym przeciwnikiem z Poznania cieszy. Wierzê, ¿e dziewczyny po tym meczu jeszcze bardziej uwierz¹ we w³asne si³y. Grzegorz Szajek (Poznañ) W szatni t³umaczy³em moim podopiecznym, ¿e gospodynie jeszcze nie zaczê³y graæ na swoim optymalnym poziomie. Prosi³em, aby do walcz¹cego obwodu do³¹czyli nasi centrzy. Koszykówka to przecie¿ gra wysokich. Niestety, nie pos³ucha³y mnie. Moje najwy¿sze zawodniczki w ogóle s¹ ostatnio w koszmarnej formie. Gratulujê wietnego wystêpu Oli i tylko ¿al, ¿e nie gra wci¹¿ z nami. Jestem trochê z³y, ¿e tak nas skrzywdzi³a. Agnieszka Szott ma ju¿ zastêpczyniê. Jej braku w tym meczu jako nie by³o widaæ. Mieli my dzi du¿y apetyt na zwyciêstwo. Nie uda³o nam siê jednak zatrzymaæ Oli i musieli my obej æ siê smakiem.
Medali ci zimowych uniwersjad
Micha³ Piecha
Magdalena Grzywa
Krystyna Pa³ka
AZS AWF Katowice
AZS AWF Katowice
AZS AWF Katowice
l br¹z (sztafeta 4x7,5 km Zakopane 2001)
Biathlon Biathlon
Grzegorz Bodziana
Krzysztof P³ywaczyk
AZS AWF Katowice
AZS AE Wroc³aw
Konrad Nied wiedzki
Katarzyna Wójcicka
AZS AWF Kraków / Zakopane
AZS AWF Kraków / Zakopane
£y¿wiarstwo l br¹z (1000 m Innsbruck-Seefeld 2005)
£y¿wiarstwo szybkie
Micha³ Ka³wa
Dagmara Krzy¿yñska
AZS AWF Katowice
AZS AWF Kraków / Zakopane l z³oto (slalom gigant, slalom specjalny Zakopane 2001)
Narciarstwo l z³oto (slalom gigant Innsbruck-Seefeld 2005)
Narciarstwo alpejskie
aps nr 1 2006 (239)
Blanka Isielonis
Mateusz Ligocki
Jagna Marczu³ajtis
AZS AWF Katowice
AZS AWF Kraków / Zakopane
AZS AWF Kraków / Zakopane
l z³oto (slalom równoleg³y Zakopane 2001) l br¹z (slalom gigant Tarvisio 2003)
Snowboard
Rafa³ Skarbek-Malczewski
Snowboard
AZS AWF Kraków / Zakopane
Justyna Kowalczyk
Maciej Kreczmer
Janusz Krê¿elok
AZS AWF Katowice
AZS AWF Katowice
AZS AWF Katowice
l z³oto (15 km Innsbruck-
-Seefeld 2005) l srebro (5 km Innsbruck-Seefeld 2005)
Narciarstwo S Z A y c i n e i d k s o j i w p m a i l Z O a k 6 s Narciarstwo biegowe
y z r g na I
0 0 2 n y r u T
e i k s ¹ l o n l do
Obroniony Nie bądź bierny! tytu³ AWF Zacz¹³ siê rok 2006, czyli pocz¹tek czego nowego. W ¿yciu studenta jednak nie jest to jaki prze³omowy moment. Rok akademicki trwa od pa dziernika i dopiero zbli¿a siê sesja zimowa, czyli pó³metek. Zawsze jednak styczeñ kojarzy siê z postanowieniami i planami na najbli¿sze dwana cie miesiêcy. Podobnie studenci sportowcy uk³adaj¹ sobie ca³y kalendarz na najbli¿szy rok. Stawiaj¹ sobie cele, d¹¿¹ do ich realizacji, a w grudniu przyjdzie czas na podsumowanie tego, co uda³o siê zrobiæ. W 2006 roku czeka nas wiele imprez, i to nie tylko z gatunku akademickich. Ju¿ w lutym Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Turynie, a w czerwcu Mistrzostwa wiata w Pi³ce No¿nej w Niemczech. Szczególnie na tych pierwszych zawodach zobaczymy wiele naszych kole¿anek i kolegów z klubów akademickich. W dyscyplinach zimowych AZS to nadal potêga. Kiedy inne kluby zaniedba³y lub ca³kowicie zrezygnowa³y z prowadzenia sekcji, akademicy siê nie poddali. Potêga to oczywi cie AZS AWF Katowice, ale i w innych, mniejszych o rodkach szkoli siê olimpijczyków. Wielu z nich mo¿e przysporzyæ chwa³y nie tylko krajowi, ale i swojej uczelni. Oczywi cie olimpiada to nie uniwersjada, gdzie ostatnio zdobyli my grad medali, ale po cichu liczmy na niespodzianki choæby w wykonaniu Justyny Kowalczyk czy Jagny Marczu³ajtis. Mniej studentów bêdzie zapewne uczestniczy³o w pi³karskim czempionacie, ale taka to ju¿ specyfika tej dyscypliny. Oprócz tych wielkich imprez czekaj¹ nas akademickie mistrzostwa wiata, Europy i Polski oraz wiele zawodów organizowanych przez nasze miejscowe kluby. To na nich studenci mog¹ siê wykazaæ i podobnie jak olimpijczycy przysporzyæ wiele chwa³y i rado ci nie tylko sobie, ale i swoim uczelniom. Dla wielu amatorów najwa¿niejsza jest chêæ udzia³u i zadbanie o w³asne zdrowie. Nawet je li zwyk³y student, dziecko czy ka¿dy z nas wystartuje tylko w amatorskich zmaganiach w naszym mie cie czy województwie, mo¿e byæ z siebie dumny. Nie jest bierny, nie czeka, a¿ wszystko zostanie mu podane na tacy, ale aktywnie ¿yje. Pamiêtajmy o tym w tym nowym roku. Grzegorz Ostach
ej W finale Dolno l¹ski ej Ligi Miêdzyuczelniana³a w Futsalu tryumfow AWF Wroc³aw
O
siem najlepszych zespo³ów z eliminacji rywalizowa³o w turnieju fina³owym o miano najlepszej dru¿yny akademickiej w regionie. Za faworyta uchodzi³a AWF Wroc³aw, która broni³a tytu³u sprzed roku. Niespodziewanie zabrak³o ekipy Politechniki Wroc³awskiej, srebrnego medalisty z 2005 roku. Uczestników podzielono na dwie grupy, w których grano systemem ka¿dy z ka¿dym. W grupie A AWF wygra³ dwa pierwsze spotkania, ale w pojedynku z PWSZ Legnica musia³ siê sporo natrudziæ. Wroc³awianie przewa¿ali, ale razili nieskuteczno ci¹. Przy prowadzeniu 1:0 pi³karze AWF dopu cili do kilku strza³ów rywali, ale nie stracili gola. Na minutê przed koñcem podwy¿szyli na 2:0 i przypieczêtowali swoje zwyciêstwo. Rewelacj¹ turnieju okaza³a siê debiutuj¹ca w takich zawodach dru¿yna WSZiF Wroc³aw. Trener Ernest Frankiewicz, na co dzieñ pracuj¹cy z kobietami w AZS Wroc³aw, mia³ do dyspozycji tylko sze ciu pi³karzy. Musimy oszczêdzaæ si³y i maksymalnie zwalniaæ grê. Najwa¿niejszy jest awans do pó³fina³u, bo to daje pewne wyj cie do turnieju strefowego mówi³ w trakcie turnieju. Jak pokaza³ przebieg zawodów, nie ilo æ jest wa¿na, ale jako æ. WSZiF zremisowa³a co prawda z PWSZ Legnica, ale potem pewnie pokona³a PWSZ Wa³brzych 4:0. Klasê i spore umiejêtno ci pokaza³ zw³aszcza Rafa³ Niciñski, autor dwóch bramek, który w przesz³o ci gra³ w Motobi K¹ty Wroc³aw. WSZiF w spotkaniu o pierwsze miejsce w grupie zremisowa³a z AWF 2:2, ale i tak awansowa³a do pó³fina³u. W grupie B najlepsze wra¿enie sprawiali pi³karze Uniwersytetu Wroc³awskiego i Akademii Ekonomicznej. W bezpo rednim meczu wygra³ UWr. i to on z pierwszej pozycji przyst¹pi³ do
pó³fina³u. Bardzo emocjonuj¹ce by³o te¿ spotkanie Uniwersytetu z zespo³em z Jeleniej Góry. Jeszcze na 1,5 minuty przed koñcem prowadzili rywale 2:1. Fatalne b³êdy i ambitna walka do koñca pi³karzy z Wroc³awia op³aci³a siê, a zwyciêskiego gola strzelili oni na 17 sekund przed gwizdkiem! W pó³fina³ach zmierzy³y siê AWF z AE oraz WSZiF z UWr. Awans do cis³ego fina³u AWF nie by³ niespodziank¹. Za tak¹ mo¿na jednak uznaæ g³adkie zwyciêstwo zespo³u Frankiewicza nad UWr. O miejscach na podium decydowa³y rzuty karne. Lepiej wykonywali je pi³karze AWF i AE Wroc³aw i to oni zajêli odpowiednio pierwsz¹ i trzeci¹ pozycjê. Du¿e znaczenie mia³ te¿ mecz o pi¹te miejsce. Zwyciêska dru¿yna AE Wa³brzych jako ostatnia zapewni³a sobie awans do turnieju strefowego w Cieszynie. Tekst i foto GO Wyniki Grupa A AWF Wroc³aw PWSZ Wa³brzych 3:0, PWSZ Legnica WSZiF Wroc³aw 2:2, AWF PWSZ Legnica 2:0, PWSZ Wa³brzych WSZiF Wroc³aw 0:4, AWF WSZiF 2:2, PWSZ Wa³brzych PWSZ Legnica 2:5. 1. 2. 3. 4.
AWF Wroc³aw WSZiF Wroc³aw PWSZ Legnica PWSZ Wa³brzych
3 3 3 3
7 5 4 0
7 2 8 4 7 6 2 10
Grupa B KK PWSZ Jelenia Góra AE Wroc³aw 0:3, UWr. AE Wa³brzych 1:1, J. Góra UWr. 2:3, AE Wroc³aw AE Wa³brzych 2:0, J. Góra AE Wa³brzych 0:3, AE Wroc³aw UWr. 0:2. 1. 2. 3. 4.
UWr. AE Wroc³aw AE Wa³brzych KK PWSZ J. Góra
3 3 3 3
7 6 4 0
6 3 5 2 4 3 2 6
Pó³fina³y AWF AE Wroc³aw 3:2, WSZiF UWr. 4:1; mecz o VII miejsce PWSZ Wa³brzych J. Góra 1:5, mecz o V miejsce: PWSZ Legnica AE Wa³brzych 2:5, mecz o III miejsce: AE Wroc³aw UWr. 2:2 (karne 2:0), Fina³ AWF WSZiF 2:2 (karne 2:1). Kolejno æ 1. AWF Wroc³aw, 2. WSZiF Wroc³aw, 3. AE Wroc³aw, 4. UWr., 5. AE Wa³brzych, 6. PWSZ Legnica, 7. KK PWSZ Jelenia Góra, 8. PWSZ Wa³brzych.
APS Wydanie Regionalne Redaguj¹: Grzegorz i Krzysztof Ostachowie e-mail: grzegorzostachmarta@wp.pl aps nr 1 2006 (239)
Dominacja gwiazd
Polfa Pabianice tryumfowa³a w Turnieju o Puchar prof. Józefa Zió³kowskiego
N
a koniec grudnia 2005 roku we Wroc³awiu zorganizowano turniej koszykówki o puchar prof. J. Zió³kowskiego, wieloletniego prezesa KU Uniwersytetu Wroc³awskiego. Organizatorzy zaprosili cztery zespo³y, ale z powodu nieszczê liwego wypadku nie dotar³ czeski Loko Trutnov. W drodze autokar wioz¹cy koszykarki mia³ wypadek i cztery z nich zosta³y odwiezione do szpitala. Wyst¹pi³y wiêc tylko trzy dru¿yny: Polfa Pabianice, AZS Toruñ i Akademicka Reprezentacja Dolnego l¹ska. Ka¿da z nich gra w innej klasie rozgrywkowej i ró¿nica w umiejêtno ciach by³a widoczna. Polfa to utytu³owany zespó³, wielokrotny medalista mistrzostw Polski, który w sk³adzie ma znakomite zawodniczki. Warto wymieniæ, ¿e przyjecha³ w najsilniejszym zestawieniu z Olg¹ Pantalejew¹, Beat¹ Krupsk¹-Tyszkiewicz, Agnieszk¹ Pa³k¹ czy Gabriel¹ Tom¹. W ekipie
z Torunia uwagê zwraca³o nazwisko Beaty Predehl, w przesz³o ci koszykarki m.in. Lotosu Gdynia i lêzy Wroc³aw. Zespó³ gospodyñ z³o¿ono z zawodniczek miejscowego AZS Uniwersytet i AZS Kolegium Karkonoskiego Jelenia Góra. Wiêkszych problemów z odniesieniem dwóch przekonywuj¹cych zwyciêstw nie mia³y pabianiczanki prowadzone przez Tomasza Herkta. W pierwszym spotkaniu rozgromi³y AZS Toruñ 121:53. Potem rywalizowa³y zespo³y akademickie. Dolno l¹zaczki próbowa³y przeciwstawiæ siê toruniankom, ale ta sztuka im siê nie uda³a. AZS Toruñ wygra³ 77:59 i praktycznie zapewni³ sobie drugie miejsce w imprezie. Trudno by³o przypuszczaæ, ¿e w ostatnim meczu Polfa nie poradzi sobie z akademick¹ kadr¹ Dolnego l¹ska. Niespodzianki nie by³o, bo byæ nie mog³o. Po dwóch kwartach Polfa prowadzi³a ju¿ 61:17. Dominacja dru¿yny z PLKK nie podlega³a dyskusji niezale¿nie od tego, czy na parkiecie przebywa³y koszykarki z pierwszej pi¹tki czy rezerwowe. Z dystansu trafia³a Pantalejewa, a pod koszem królowa³y Pa³ka i Toma. Jedynie Natalia Ma³aszewska próbowa³a przeciwstawiæ siê rywalkom. Setny punkt dla Polfy zdoby³a Krupska-Tyszkiewicz, a ca³e spotkanie zakoñczy³o siê rezultatem 127:41!
i Doktor sskiiajetstkdoóktworkem nauk mate-
Emanuel Kieroñ Informatyki Uniwerie uc yt st In w h yc zn matyc . Wystêpuje równie¿ sytetu Wroc³awskiegoe uczelnianym w siatkarskim zespol
O
d wielu lat gra w siatkówkê na Uniwersytecie Wroc³awskim. Do sekcji trafi³ w 1993 roku, kiedy rozpocz¹³ studia informatyczne na Wydziale Nauk Matematycznych i Informatycznych. Po uzyskaniu dyplomu magistra zdecydowa³ siê na kontynuowanie nauki na studiach doktoranckich. Pracê obroni³ w 2003 roku, w dodatku z takim wynikiem, ¿e zosta³ nagrodzony przez ówczesnego premiera rz¹du RP prof. Marka Belkê. Wi¹za³o siê to z gratyfikacj¹ pieniê¿n¹ w wysoko ci 7300 z³. Najogólniej mówi¹c Emanuel Kieroñski zajmuje siê logik¹ w informatyce. Dla laika to do æ skomplikowane, bo dziedzina, któr¹ siê zajmujê, jest jasna tylko dla fachowców wyja nia. Na swoim koncie ma kilka publikacji naukowych w miêdzynarodowych i fachowych periodykach. Uczestniczy³ w konferencjach naukowych w Oxfordzie (Wielka Brytania), Chicago (USA) i Antibes (Francja). Na co dzieñ jest adiunktem w Instytucie Informatyki Uniwersytetu Wroc³awskiego, gdzie kontynuuje swoje prace badawcze.
Oprócz studiowania, a potem pracy naukowej zawsze znalaz³ czas na sport. Interesowa³ siê ró¿nymi dyscyplinami, a rozpoczyna³ od koszykówki. Jeszcze w trakcie nauki w szkole podstawowej przez rok gra³ w Luzie Bielawa. Do siatkówki trafi³ krótko potem, ale nigdy nie trenowa³ w klubie zawodowym. Zaczyna³ graæ w sekcji jako student, a teraz kontynuuje wystêpy ju¿ jako doktor. Zdarza siê, ¿e obok na boisku s¹ jego studenci. Nie przeszkadza to oczywi cie w utrzymywaniu kole¿eñskich stosunków, bo trudno sobie wyobraziæ, ¿e m³odsi koledzy mówiliby do niego per panie doktorze . W dru¿ynie zawsze wprowadza³ sympatyczn¹ atmosferê i chyba nie ma siatkarza, któryby go nie lubi³. Wystêpuje na pozycji rodkowego bloku i na boisku imponuje efektownymi atakami i blokami na rywalach. Przez wiele lat by³ kapitanem zespo³u siatkarzy Uniwersytetu Wroc³awskiego. W 2005 roku wspólnie z kolegami wywalczy³ mistrzostwo Ligi Miêdzyuczelnianej. To by³ jego najwiêkszy sukces jak na razie w trakcie przygody z siatkówk¹. Sze æ razy wzi¹³ udzia³
Nagrodzono najlepsze zawodniczki z ka¿dego zespo³u. Puchary otrzyma³y wszystkie ekipy, a najbardziej okaza³y trafi³ do zespo³u z Pabianic. Królem strzelców turnieju zosta³a Olga Pantalejewa z Polfy (61 punktów), a na najwszechstronniejsz¹ koszykarkê wybrano jej klubow¹ kole¿ankê Agnieszkê Pa³kê. Uczestnikom podziêkowa³ fundator g³ównej nagrody prof. Janusz Zió³kowski: Serdecznie dziêkujê, ¿e w tak niefortunnym, bo wi¹tecznym okresie przyjecha³y cie na turniej. Gratulujê zwyciêzcom i zapraszam czê ciej do Wroc³awia. Tekst i foto GO Wyniki Polfa Pabianice AZS Toruñ 121:53, AZS Toruñ Akademicka Reprezentacja Dolnego l¹ska 77:59, Polfa Pabianice Akademicka Reprezentacja Dolnego l¹ska 127:41. w Mistrzostwach Polski Uniwersytetów i nie powiedzia³ jeszcze ostatniego s³owa. W tym roku zbli¿a siê kolejna taka impreza i prawdopodobnie doktora Kieroñskiego zobaczymy na niej po raz siódmy. Oprócz tradycyjnej odmiany siatkówki na hali pasjonuje siê równie¿ pla¿ówk¹. Od kilku lat z powodzeniem startuje w rywalizacji akademickiej, jak równie¿ w turniejach otwartych. Stawa³ ju¿ na podium w poszczególnych zawodach rozgrywanych w ramach Otwartych Mistrzostw Wroc³awia i w Mistrzostwach Dolnego l¹ska. Uczestniczy³ równie¿ w Akademickich Mistrzostwach Polski w Siatkówce Pla¿owej. Powoli my li o zakoñczeniu przygody z siatkówk¹ akademick¹: Czas ust¹piæ miejsca m³odszym kolegom. Mamy w zespole wielu zawodników z klubów II-ligowych i niech oni walcz¹ o jak najlepsze wyniki Uniwersytetu mówi skromnie zawodnik. Warto dodaæ, ¿e w dru¿ynie siatkarzy dwóch kolejnych zawodników rozpoczê³o naukê na studiach doktoranckich. Nied³ugo zespó³ Uniwersytetu mo¿e mieæ w ród graczy wiêcej pracowników naukowych. Tekst GO Foto z prywatnego archiwum Emanuela
podlaskie Boso, ale w ostrogach Czy powinni my startowaæ w mistrzostwach? Oczywi cie. Je li jest taka mo¿liwo æ to dlaczego nie? Imprezy sportowe s¹ urozmaiceniem studenckiego ¿ycia na uczelni. Poch³oniêci zdobywaniem wiedzy mamy czêsto ochotê na odreagowanie, na zu¿ycie energii, która gromadzi siê w nas przez miesi¹ce trenowania naszych umys³ów. Ruch i zabawa s¹ nieod³¹cznymi elementami naszego ¿ycia. Je li dodamy do tego jeszcze zdrow¹ sportow¹ rywalizacjê otrzymamy co , co pozwala wielu z nas tê energiê zu¿yæ. Czy startujemy w zawodach akademickich? Tak. Jednak tych, którzy w nich udzia³ bior¹, jest niewspó³miernie ma³o w stosunku do ogó³u studiuj¹cych w naszym regionie. W tak du¿ym mie cie akademickim jak Bia³ystok jest niewiele otwartych imprez sportowych dla studentów. Je li wierzyæ statystykom, to tych, którzy s¹ cz³onkami podlaskiego AZS, jest zaledwie oko³o 10 procent. Te 10 procent ma prawo uczestniczenia w rozgrywkach ligi akademickiej, gdy¿ regulamin stwierdza, ¿e graæ w niej mog¹ tylko cz³onkowie AZS. Oczywi cie nie graj¹ wszyscy, a wiêc gra nas jeszcze mniej. O potrzebie wzbogacenia kalendarza imprez sportowych nie ma sensu dyskutowaæ. Sprawa jest oczywista. Musimy robiæ wiêcej zawodów i zachêcaæ coraz wiêcej studentów do brania w nich udzia³u. To jednak sprawa na przysz³o æ dla zarz¹du organizacji rodowiskowej AZS. Ciekaw jestem jednak reakcji tego¿ zarz¹du na fakt pozbawiania przez uczelniany AZS mo¿liwo ci uczestniczenia studentów w zawodach. A zdarza siê to coraz czê ciej. T³umaczenie generalnie jest tylko jedno koszty. Nie jedziemy, ba nas na to nie staæ s³yszê coraz czê ciej, choæ s¹ te¿ inne powody. No có¿, jedni nie je¿d¿¹, inni je¿d¿¹, choæ wcale nie s¹ bogatsi. Szkoda tylko, ¿e nikt nie bierze pod uwagê tego, ¿e startuj¹c w zawodach mo¿emy zdobyæ trofeum, a startuj¹c w zawodach centralnych mo¿emy zdobyæ trofeum i stypendium sportowe, i to niema³e. Jako przyk³ad mogê podaæ ostatnie zawody w futsalu. Nasz region wywalczy³ 3 miejsca w strefie eliminacyjnej, ale na pó³fina³ pojecha³y tylko 2 zespo³y. Niestety, odpad³y. Nie pojecha³o Nauczycielskie Kolegium Rewalidacji, Resocjalizacji i WF Bia³ystok, os³abiaj¹c nasze regionalne szanse na udzia³ w finale i blokuj¹c udzia³ kolejnej uczelni. Szkoda, mo¿e w³a nie ch³opaki z NKRRiWF awansowaliby do fina³u i byæ mo¿e wygraliby ca³e mistrzostwa. A wtedy sportowe stypendium od ministra mieliby pewne jak w banku. PS
APS Wydanie Regionalne Redaktor: Pawe³ Surynowicz e-mail: podlaski_aps@wp.pl
Najlepszy trójboista w ród pi³karzy Rozmowa z Jakubem Golakiem
J
akub Golak obecnie jeden z najlepszych napastników podlaskiej IV ligi pi³karskiej. Zawodnik Warmii Grajewo nie jest jednak zwyk³ym pi³karzem. Oprócz medali pi³karskich MPTU ma w swojej kolekcji równie¿ srebrny medal w trójboju. Jak zaczê³a siê twoja przygoda z pi³k¹ no¿n¹?
Wszystko zaczê³o siê w I klasie podstawówki. Gra³em w szkolnej dru¿ynie i trwa³o to dwa lata. Ale by³em ³obuzem i za karê dosta³em zakaz od rodziców. Do wyczynowej pi³ki wróci³em dopiero kilka lat pó niej ju¿ w klubie, którym by³ Mazur E³k. Teraz, choæ nie zrobi³em wielkiej kariery, pi³ka no¿na jest jedn¹ z wa¿niejszych rzeczy w moim ¿yciu.
Pomoc czy nagroda?
D
la tych wszystkich, którzy studiuj¹c s¹ jednocze nie sportowcami, mamy bardzo dobr¹ wiadomo æ. Mog¹ liczyæ na pomoc finansow¹ ministerstwa. Jest tylko jeden warunek. Trzeba byæ dobrym sportowcem i mieæ udokumentowane sukcesy krajowe lub miêdzynarodowe. Dzieñ 6 stycznia studenci Wy¿szej Szko³y Wychowania Fizycznego i Turystyki w Supra lu bêd¹ pamiêtaæ z dwóch powodów. Pierwszy to wizyta sekretarza stanu Ministerstwa Edukacji i Nauki w murach uczelni, drugi wrêczenie najwybitniejszym sportowcom WSWFiT Supra l decyzji ministra w sprawie stypendiów sportowych. O tym, ¿e op³aca siê byæ sportowcem z sukcesami, wiemy ju¿ od dawna. Ale op³aca siê te¿ byæ sportowcem z sukcesami i studentem jednocze nie. Dlaczego? Powód jest bardzo prosty. Wtedy mo¿emy liczyæ na wsparcie finansowe ministra, który je li tylko rektor uczelni, na której studiujemy, z³o¿y odpowiedni wniosek na jego biurku, mo¿e przyznaæ nam specjalne sty-
Wiêc granie w pi³kê jest dla ciebie
To moje ¿ycie. To moja pasja, ale równie¿ sposób na utrzymanie. To w³a nie dziêki pi³ce no¿nej zrodzi³ siê pomys³ na salon pi³karski, czyli sklep ze sprzêtem sportowym, oraz szkó³kê pi³karsk¹, któr¹ prowadzimy razem z kolegami z boiska. Wszystko siê wiêc krêci wokó³ pi³ki.
Prowadzisz szkó³kê pi³karsk¹. Jeste trenerem kilkuletnich dzieciaków.
Tak, mam nadziejê, ¿e chocia¿ kilku z nich z³apie tego samego bakcyla jak ja w ich wieku. Poza tym to fajna zabawa, ale i odpowiedzialna praca.
Sk¹d wzi¹³ siê ten pomys³?
Razem z koleg¹ z boiska Bartkiem Konieck¹ chcieli my trenowaæ m³odzie¿ w naszym klubie Mazurze E³k. To jednak nie wypali³o i postanowili my sami co zrobiæ w tej materii. Dziêki mo¿liwo ciom, które wówczas mieli my, i zaprzyja nionemu sponsorowi uda³o siê i dzi pracujemy z kilkudziesiêcioma ch³opakami z kilku roczników.
Na WSWFiT Supra l nazwisko Golak kojarzy siê raczej z twoim bratem Dominikiem.
Nic dziwnego. Choæ to ja wcze niej zacz¹³em studiowaæ, to Domin jest przecie¿ mistrzem wiata w trójboju
pendium sportowe w wysoko ci nawet 1500 z³otych. Przekona³a siê o tym szóstka studentów WSWFiT Supra l, kiedy sekretarz stanu Jaros³aw Zieliñski wrêczy³ im decyzje ministra w sprawie stypendiów. Wszyscy s¹ sportowcami wyczynowymi. Sport wpisany jest w ich ¿yciorys od wielu lat i ka¿dy z nich odniós³ ju¿ sukces w sporcie, a teraz spotka³a ich zas³u¿ona nagroda. Ca³a szóstka otrzyma³a stypendia po 1300 z³otych miesiêcznie. Wyró¿nieni studenci WSWFiT Supra l to medali ci mistrzostw wiata, Europy i Polski. Otrzymanie ministerialnego stypendium uwarunkowane jest tym, i¿ wnioskuj¹cy deklaruje, ¿e student nie otrzymuje podobnego stypendium z w³a ciwego zwi¹zku sportowego. Wszyscy suprascy mistrzowie od swoich zwi¹zków sportowych nie otrzymali ani z³otówki. Ma³o tego, niektórzy z nich, jak choæby Dominik Golak czterokrotny z³oty medalista M aby wzi¹æ w nich udzia³ i wyst¹piæ pod bia³o-czerwon¹ flag¹, musia³ sam sfinansowaæ sobie podró¿ na zawody, które odby³y siê w Republice Po³udniowej Afryki. Op³aci³o siê. Zdoby³ tam cztery z³ote medale i tytu³ mistrza wiata, a kilka miesiêcy pó niej do swojej kolekcji dorzuci³ br¹zowy medal mistrzostw Europy. Teraz dosta³ ministerialne stypendium. aps nr 1 2006 (239)
si³owym. Je li chodzi o studia, to mogê powiedzieæ, ¿e jest to moja bol¹czka, ale wszystko w swoim czasie.
Wybra³e studia w Supra lu, choæ my la³e o AWFiS Gdañsk.
Tak. I my lê, ¿e dobrze wybra³em. W Supra lu jest lepiej z kilku powodów, choæ jak wspomnia³em wcze niej, ³atwo nie jest. Po pierwsze jest bli¿ej mojego domu i miejsca, w którym pracujê. Po drugie s¹ przedmioty, które zalicza siê bardzo ³atwo, ale s¹ i takie, na których nie ma taryfy ulgowej. W WSWFiT podoba mi siê przede wszystkim to, ¿e w ci¹gu kilku lat poziom tej uczelni wzrós³ bardzo. Zarówno naukowy, jak i sportowy, o czym zreszt¹ mo¿emy siê przekonaæ ledz¹c tabele wspó³zawodnictwa akademickiego. Cieszê siê, ¿e jestem cz³onkiem tej studenckiej sportowej spo³eczno ci, która powiêksza siê z roku na rok.
W pi³karskim rodowisku na Podlasiu panuje opinia, ¿e jeste najlepszym trójboist¹ w ród pi³karzy i najlepszym pi³karzem w ród trójboistów. Czy trójbój to twoja druga dyscyplina?
mojego brata, trójboistê wyczynowego mistrza wiata. Mam po prostu predyspozycje i chyba genetycznie jestem silny, choæ olbrzymem przecie¿ nie jestem, podobnie jak mój brat. Ale szczerze powiedziawszy, trójbój jest fajn¹ dyscyplin¹. Na pewno nie dla têpych osi³ków, jak mówi obiegowa opinia, ale dla ludzi m¹drych, którzy potrafi¹ w inny, sportowy sposób spo¿ytkowaæ swoj¹ si³ê. Dlaczego startujesz w trójbojowych zawodach? Czy jest ci ³atwo podnosiæ tak du¿e ciê¿ary?
Dlaczego startujê? ¯eby utrzeæ nosa bratu ( miech) A podnosiæ nie jest tak ³atwo, ale odpowiednie przygotowanie i trening sprawiaj¹, ¿e jest o wiele ³atwiej. Dwa z trzech bojów wyci¹gam z nóg, czyli przysiad i martwy ci¹g. A nogi mam mocne, bo od kilkunastu lat biegam po boisku. Poza tym fajnie jest siê sprawdziæ w ród wyczynowców, ludzi, którzy trenuj¹ trójbój od lat.
Twoje plany na przysz³o æ?
Jakub Golak
ur. 8.07.1980 r. Kluby: Mazur E³k, Warmia Grajewo Pierwszy trener: Juliusz Tyszkowski Osi¹gniêcia: Srebro MPTU w pi³ce no¿nej 2003, srebrny medal MPTU w trójboju si³owym 2004
Zdecydowanie nie, dlatego, ¿e trójboju nie trenujê. Wyst¹pi³em w kilku zawodach trójbojowych i w jednych tych najwa¿niejszych dla mnie zdoby³em srebrny medal. Wszystko przez
Na tê najbli¿sz¹: awans z Warmi¹ Grajewo do III ligi i dalsza gra w tym klubie oraz start w majowych akademickich mistrzostwach w trójboju si³owym. A na dalsz¹? No có¿. Marzeñ i planów mam bardzo wiele. Chcia³bym, aby chocia¿ kilka z nich siê spe³ni³o. Priorytetem jest oczywi cie dyplom stu-
diów. Chcia³bym te¿, ¿eby nasza pi³karska szkó³ka siê rozwinê³a. Generalnie wiele rzeczy zwi¹zanych jest z futbolem. Np. to, ¿e jednym z moich marzeñ jest otwarcie pi³karskiego pubu z prawdziwego zdarzenia w E³ku. Mam nadziejê, ¿e kiedy ten pomys³ siê spe³ni. Rozmawia³ Pawe³ Surynowicz
Czeka³em na to stypendium. Cieszê siê i mogê powiedzieæ, ¿e pieni¹dze te bardzo mi siê przydadz¹. Ciê¿ka praca siê op³aci³a i mi³o mi, ¿e kto to dostrzeg³ mówi nam popularny Domin . To bardzo du¿e pieni¹dze. 1300 z³otych miesiêcznie! cieszy siê Micha³ Ho³ownia. Jeszcze kilka tygodni temu nawet o tym nie marzy³em, teraz bêdê dostawa³ stypendium. Nie potrafiê w tej chwili wyraziæ swojego zadowolenia. Cieszê siê, ¿e studiujê na WSWFiT, bo tu mo¿na liczyæ na takie w³a nie niespodzianki! Rektorzy uczelni zawsze trzymaj¹ rêkê na pulsie! O tym, ¿e otrzymane przez nich stypendia bardzo siê im przydadz¹, niech wiadczy fakt, ¿e niemal wszyscy s¹ w niezbyt dobrej sytuacji finansowej. Wyczynowe uprawianie sportu to du¿y wysi³ek, nie tylko fizyczny, ale przede wszystkim czasowy. Niewielu z wyczynowych sportowców mo¿e pogodziæ sport i pracê, a ¿yæ z czego trzeba. Dochodz¹ do tego jeszcze studia, na które równie¿ po wiêciæ trzeba sporo czasu. Ministerialne stypendium rozwi¹zuje wiêc wiele problemów jest zarówno pomoc¹ materialn¹, jak i nagrod¹ jednocze nie. Studentów z sukcesami w WSWFiT Supra l jest wielu. Ka¿dego roku trafia ich tam coraz wiêcej. Supra l jest swoist¹ mekk¹ studenckiego sportu na Podlasiu. Wybitni sportowcy z regionu czêsto wybieraj¹ studia w³a nie w Supra lu, bo
tam oprócz nauki mog¹ kontynuowaæ swoj¹ karierê sportow¹ i otrzymaæ od uczelni stypendium sportowe, których w poprzednim roku by³o a¿ 80. WSWFiT Supra l pochwaliæ siê mo¿e wieloma tytu³ami mistrzów w sporcie akademickim. W 2004 roku WSWFiT by³a zwyciêzc¹ klasyfikacji generalnej w ród szkó³ niepublicznych i zajê³a 6. miejsce w Polsce. Jako jedyna z regionu wyst¹pi³a w akademickich mistrzostwach Europy, i to w dwóch dyscyplinach w jednym roku. Czy wspieramy sport w regionie? To dobre pytanie. odpowiada nam prorektor WSWFiT Krzysztof Sobolewski, który jednocze nie kieruje uczelnianym AZS-em. Je li we miemy pod uwagê fakt, ¿e najlepsi sportowcy po ukoñczeniu szkó³ rednich nie musz¹ ju¿ szukaæ uczelni wychowania fizycznego poza regionem i co za tym idzie zmieniaæ barw klubowych, czyli mog¹ dalej trenowaæ w swoich podlaskich klubach, to odpowiadam tak. Poza tym chcemy, aby najlepsi sportowcy mieli mo¿liwo æ zdobycia wykszta³cenia i podjêcia pracy w naszym regionie kontynuuje. Najlepsi z nich ju¿ dzi podejmuj¹ pracê w... WSWFiT Supra l jako asystenci swoich wyk³adowców. Je li chodzi o stypendia, to mamy bardzo rozbudowany uczelniany system stypendialny. Stypendia od ministra nie s¹ zale¿ne od uczelni, jednak uczelnia wnioskuje do ministerstwa o ich przyzna-
nie. Chcemy, aby jak najwiêksza liczba naszych mistrzów otrzyma³a takie stypendium i mamy przygotowane ju¿ kolejne wnioski mówi szef supraskiego AZS. O potencjale sportowym WSWFiT Supra l niech wiadczy fakt, ¿e mo¿e pochwaliæ siê sze cioma stypendystami ministerstwa. Na prawie 900 studiuj¹cych nie jest to bardzo du¿o. Jednak w s¹siednim Bia³ymstoku, najwiêkszym o rodku akademickim w regionie, gdzie dzia³a 19 szkó³ wy¿szych i studiuje ponad 50000 studentów, stypendystów sportowych ministra jest zaledwie dwóch. PS Stypendy ci w regionie podlaskim Tomasz Zambrzycki WSWFiT Supra l trójbój si³owy Dominik Golak WSWFiT Supra l trójbój si³owy Adam Abramczyk WSWFiT Supra l trójbój si³owy Krzysztof Hajbowicz WSWFiT Supra l pi³ka siatkowa Micha³ Ho³ownia WSWFiT Supra l karate £ukasz Zambrzycki WSWFiT Supra l boks Nadia Kostiuczyk Uniwersytet w Bia³ymstoku badminton Tomasz Wróblewski Politechnika Bia³ostocka taekwondo
e i k s r e i o popm omorsk
I liga koszykówki kobiet
Graæ w lidze. Kobieta st e j ¹ n n e i m z Ale gdzie ? AZS ligami stoi. Nie wierzysz? Zajrzyj w tabele halowych rozgrywek zespo³owych gier sportowych. W ró¿nych ligach teamów z gryfem w tle jest bez liku. Raz im siê wiedzie lepiej, raz gorzej, jednak w wielu o rodkach co , co tak naprawdê jest nie do podwa¿enia, to w³a nie AZS. Sponsor raz jest, potem go nie ma. Zespo³y zmieniaj¹ nazwy jak rêkawiczki, a wszystkiemu przygl¹da siê czujnym okiem zas³u¿ony, czasami nieco przyprószony siwizn¹, innym razem m³odziutki niczym niemowlê Akademicki Zwi¹zek Sportowy. W naszym rodowisku z zespo³ami ligowymi bywa³o ró¿nie. Obecnie, zw³aszcza dziêki bardzo silnej pozycji AZS AWFiS mo¿emy poszczyciæ siê szczypiorniakiem na najwy¿szym poziomie. W oliwskim klubie ze wszystkich si³ walcz¹ te¿ rugbi ci oraz tenisi ci sto³owi. Organizacja rodowiskowa AZS w Gdañsku pod swoimi skrzyd³ami mie ci za to zespo³y reprezentuj¹ce Politechnikê pi³karze rêczni i koszykarze oraz Uniwersytet koszykarki. Te ostatnie to najm³odszy z tego grona twór. Zespó³, którego trenerem i pomys³odawc¹ jest Wojciech Oleszkiewicz, daje dobry przyk³ad, ¿e mo¿na zrobiæ dobry ligowy zespó³ niekoniecznie na sportowej uczelni. Jak to siê prze³o¿y na wyniki MPSzW, które tak naprawdê klasyfikuj¹ uczelniê, zobaczymy za rok. Ju¿ teraz mo¿na jednak mia³o stwierdziæ, ¿e studentki UG, wsparte do æ wyra nie reprezentantkami naszego akademickiego rodowiska, czyni¹ naprawdê sporo w kwestii promocji. I to nie tylko sportu ¿aków, ale tak¿e w³asnej uczelni. Wiatr w stronê sportowców z gdañskiego Uniwersytetu wieje bardzo korzystny, jednak bez w³asnego obiektu, godnego zaplecza dydaktyczno-sportowego same chêci nie wystarcz¹. Obecnie do æ g³o no mówi siê o hali lekkiej konstrukcji, która ma byæ rozwi¹zaniem tymczasowym w drodze do centrum sportu z prawdziwego zdarzenia. Nie ma co siê oszukiwaæ, dobra hala sportowa jest UG tak niezbêdna jak b³¹dz¹cemu po pustyni oaza. Ciekawe tylko, ile bêd¹ musia³y jeszcze studiowaæ zawodniczki AZS UG, aby wyst¹piæ we w³asnym obiekcie godnym w³asnej uczelni? Niektórym mo¿e zabrakn¹æ ju¿ kierunków Ze sportowym Tomasz Aftañski
APS Wydanie Regionalne Redaktor: Tomasz Aftañski Sekretarz: Piotr Walczak Zespó³ redakcyjny: Monika Markowska, Marek Jasik e-mail: fajf@o2.pl, aftan@o2.pl
K
oszykarki AZS Uniwersytet Gdañski zakoñczy³y rundê zasadnicz¹ w I lidze na trzecim miejscu w swojej grupie, co oznacza awans do kolejnej rundy rozgrywek! Podopieczne trenera Wojciecha Oleszkiewicza w dwunastu spotkaniach odnios³y 8 zwyciêstw, 4 razy schodzi³y z parkietu pokonane. Rozgrywki w rundzie zasadniczej koszykarki AZS UG rozpoczê³y od mocnego uderzenia: dwa mecze dwa zwyciêstwa! Trzecia przeszkoda Nova Trading Toruñ okaza³a siê nie do pokonania. Torunianki przyjecha³y do Gdañska w roli faworyta i udowodni³y swoj¹ supremacjê w I lidze kobiet. Zawodniczki AZS-u chc¹c siê zrehabilitowaæ za tê pora¿kê w kolejnym spotkaniu da³y srog¹ lekcjê dru¿ynie UKS Conrad, po raz pierwszy rzucaj¹c rywalkom ponad 100 punktów! Kolejne spotkanie wyjazdowe do Bydgoszczy nie okaza³o siê szczê liwe dla koszykarek AZS UG. Pora¿ka z drugim pretendentem do awansu sprawi³a, ¿e zaczê³y pojawiaæ siê w¹tpliwo ci czy gdañski zespó³ bêdzie gotów podj¹æ walkê z najlepszymi. Wszelkie dywagacje na temat potencja³u gdañskich koszykarek rozwia³y jednak spotkania rozegrane na prze³omie listopada i grudnia. Seria zwyciêstw podopiecznych Wojciecha Oleszkiewicza sprawi³a, ¿e nad zespo³em za wieci³o s³oñce. Szczególnie wa¿ne dla uk³adu tabeli by³y zwyciêstwa z dru¿ynami STK Kusy Szczecin i Kadus Bydgoszcz. Rok 2006 zespó³ AZS-u rozpocz¹³ od pora¿ek z liderem Nova Trading Toruñ i STK Kusy Szczecin. Po dwóch pora¿kach przyszed³ czas na dwa ... zwyciêstwa. Obserwuj¹c poczynania koszykarek z
1. 2. 3. 4. 5. 6. 7.
Nova Trading VIII LO Toruñ Kadus Bydgoszcz AZS Uniwersytet Gdañsk VBW Gdynia STK Kusy Szczecin SL Salos Kobylnica UKS Conrad Gdañsk
Uniwersytetu mo¿na powiedzieæ: Kobieta zmienn¹ jest. W ostatnim meczu przed w³asn¹ publiczno ci¹ dru¿yna AZS UG rozprawi³a siê z zespo³em VBW Gdynia, a kilka dni pó niej gdañski team pokona³ na wyje dzie dru¿ynê Salos Kobylnica, ostatecznie pieczêtuj¹c awans do nastêpnej rundy rozgrywek. Ju¿ w lutym kolejna ods³ona walki o ekstraklasê. Cztery najlepsze zespo³y Nova Trading Toruñ, Kadus Bydgoszcz, Uniwersytet Gdañski i VBW Gdynia rozegraj¹ w systemie ka¿dy z ka¿dym (mecz i rewan¿) bataliê o dwa miejsca w fazie ogólnopolskiej. Pierwszy postawiony dru¿ynie przed rozpoczêciem rozgrywek cel zosta³ zrealizowany. Oczywi cie nie by³oby to mo¿liwe, gdyby nie zaanga¿owanie w³adz uczelni, a tak¿e pomoc sponsora Gdañskiej Kompanii Energetycznej ENERGA . Tekst PW, foto KU AZS UG Koszykarki AZS UG wywalczy³y awans w sk³adzie: Magdalena Czapla, Natalia Micha³ek Agnieszka Heinowska, Aneta Wilczewska, Agnieszka Niklas, Karolina Szlachta, Katarzyna Szura, Marcelina Dudek, Paulina Rek, Urszula Ko³dys, Magdalena Szlachta, Justyna Ja kiewicz, Maria Mazur, Aleksandra Chojnowska, Agnieszka Golemska. Trener: Wojciech Oleszkiewicz.
12 12 12 12 12 12 12
12 9 8 6 5 2 0
0 3 4 6 7 10 12
24 21 20 17 17 14 12
1113 886 901 778 751 611 500
596 622 791 747 756 1021 1007
aps nr 1 2006 (239)
Raport z judo...
Ju¿ od dzieciñstwa by³a zwi¹zana z AZSem. Pierwsze kroki stawia³a na obozach w Wilkasach, jednak my chcieliby my wiedzieæ od którego roku sta³a siê pe³noprawnym cz³onkiem tej organizacji, i co wp³ynê³o na t¹ decyzjê?
Pierwsz¹ legitymacjê AZS-u otrzyma³am w 1994 roku, kiedy to zaczê³am trenowaæ szermierkê w gdañskim AWFie. Przerwa w dzia³alno ci to okres liceum. Natomiast kiedy sz³am na studia, wiedzia³am, ¿e chcê siê udzielaæ w Klubie Uczelnianym AMG. Wszystko jest zas³ug¹ moich rodziców, którzy zawsze dbali o to, ¿ebym nie marnowa³a czasu przed telewizorem. Najwiêkszy wp³yw mia³a mama, która tak¿e zaczê³a swoj¹, trwaj¹c¹ do dzi , AZSow¹ przygodê w³a nie na studiach.
Wszyscy wiedz¹, ¿e studia na Akademii Medycznej wymagaj¹ wielu wyrzeczeñ. W jaki sposób udaje ci siê pogodziæ naukê z dzia³alno ci¹ w AZS-ie?
Na szczê cie nie potrzebujê du¿o snu, wiêc wiêkszo ci¹ spraw zajmujê siê nocami. Niestety nie udaje mi siê na wszystko po wiêciæ tyle czasu, ile bym chcia³a, dlatego moje oceny na studiach nie nale¿¹ do najwy¿szych ( miech).
Jeste prezesem, jednocze nie czynn¹ zawodniczk¹ dwóch sekcji sportowych p³ywackiej i ¿eglarskiej. Do której z tych sekcji jeste bardziej przywi¹zana?
Chyba nie umiem odpowiedzieæ na to pytanie p³ywaæ zaczê³am w wieku 8 lat, i to na dodatek na tym samym basenie, na którym mam teraz treningi, wiêc to ju¿ w sumie 14 lat. No i ten nasz wspania³y team spirit . Z kolei ¿eglarstwo bardzo zmieni³o moje ¿ycie. Do tego stopnia, ¿e nie wyobra¿a³am
Foto KU AZS UG
W
dniu 14.12.2005 r. na matach gdañskiej AWFiS judocy rywalizowali w ramach Ligi Miêdzyuczelnianej. Wystartowa³o 29 zawodniczek i zawodników w 8 kategoriach wagowych. Kategoriê kobiet zdominowa³y zawodniczki z AWFiS, natomiast co ciekawe w ród panów 6 pierwszych miejsc w poszczególnych kategoriach zajêli reprezentanci 5 ró¿nych uczelni wy¿szych trójmiasta. Klasyfikacji dru¿ynowej najlepiej wypad³ Uniwersytet Gdañski (27.5 pkt),wyprzedzaj¹c AWFiS (22). Trzecie miejsce zdoby³y ex equo Politechnika Gdañska i Akademia Marynarki Wojennej (8). Pi¹te miejsce przypad³o Akademii MedyczMJ nej. Zwyciêzcom gratulujemy!
Wyniki zawodów Kobiety Kat. 57 kg: 1. Justyna Kojro, AWFiS Gdañsk, 2. Anna Piêtka, AWFiS Gdañsk Kat. 70 kg: 1. Agata wi¹tek AWFiS Gdañsk, 2. Kamila Ba³anda AWFiS Gdañsk Mê¿czy ni Kat. 66 kg: 1. Wojciech Andrzejuk, Politechnika Gdañska, 2. Marek Radliñ-
ski, Uniwersytet Gdañski, 3. Marcin Zbiczak, Akademia Marynarki Wojennej Kat. 73 kg: 1. Bartosz Py¿ewski, AWFiS Gdañsk, 2. Marcin Kamiñski Uniwersytet Gdañski, 3. Sylwester Kujach, AWFiS Gdañsk Kat. 81 kg: 1. Rafa³ Czupryniak, Uniwersytet Gdañsk, 2. Jakub Józefczyk, Uniwersytet Gdañsk, 3. Marcin Szkibiel, AWFiS Gdañsk Kat. 90 kg: 1. Mateusz Morawiec, Akademia Marynarki Wojennej, 2. Pawe³ Stopieñski, Uniwersytet Gdañski, 3. Grzegorz Ulczycki, Uniwersytet Gdañski Kat. 100 kg: 1. Jaros³aw Fajdek, Akademia Medyczna, 2. Marek Jasik, Uniwersytet Gdañski Kat. +100 kg: 1. Piotr Sykucki, Politechnika Gdañska, 2. Krzysztof Gawroñski, Akademia Medyczna
Nie potrzebuje snu... t¹ Kozarzewsk¹
nizacja Eliminacji Polskich do Studenckich ¯eglarskich Mistrzostw wiata.
Dzia³alno æ sportowa na Rozmowa z Mar uczelni to efekt wspó³praademii cy na linii klub SWFiS. prezesem KU AZS Aku sk Jak uk³adaj¹ siê stosunki añ Gd Medycznej w nowej Kole¿anki Prezes z t¹ jednostk¹?
Na razie dobrze.
Uczestniczy³a ju¿ w wielu w szkoleniach rodowiskowych, ogólnopolskich, zawodach sportowych, rejsach które z tych wydarzeñ zapad³o ci g³êboko w pamiêci?
Ka¿de z nich wspominam z wielkim sentymentem. Najbardziej jednak szkolenie prezesów w listopadzie 2005 roku w Zieleñcu. Poczu³am siê naprawdê czê ci¹ tej wielkiej rodziny.
sobie mojego Klubu bez tej sekcji i reaktywowa³am j¹, kiedy tylko trafi³am do zarz¹du klubu.
Nowy prezes, nowe wyzwania i zadania. Czy od objêcia tej funkcji uda³o ci siê wprowadziæ jakie znacz¹ce zmiany w funkcjonowaniu klubu.
Przede wszystkim jest nas wiêcej i jeste my pe³ni zapa³u w przesz³o ci niestety nie zawsze tak by³o. A co do funkcjonowania, to czas poka¿e.
A jakie zadania postawi³a sobie i zarz¹dowi w tej kadencji?
Wiêksza dyscyplina i zaanga¿owanie w sprawy rodowiska, a tak¿e promocja AZS-u w ród studentów mojej uczelni. Poza tym planowane jeszcze za kadencji Staszka Adamskiego rozgrywki o Puchar Prezesa KU AZS AMG oraz wspó³orga-
Jeszcze przed objêciem funkcji prezesa aktywnie dzia³a³a w gdañskim AZS-ie, dlatego te¿ nie jeste osob¹ anonimow¹ i znasz ludzi sport akademickiego z Pomorza. Jak oceniasz obecnie wspó³pracê z Organizacj¹ rodowiskow¹ Gdañsk i klubami w naszym województwie?
Nie wiem jak to wygl¹da w innych rodowiskach, ale w naszym obserwujê ci¹g³¹ poprawê wspó³pracy miêdzy klubami. Na pocz¹tku mojej przygody w AZS Gdañsk nie by³o nas tyle, i ka¿dy my la³ raczej o sobie. Teraz jeste my bardziej otwarci na siebie, tak¿e na niepubliczne uczelnie, czê ciej siê spotykamy i rozmawiamy (nie tylko o sporcie oczywi cie).
Czego mo¿na ci ¿yczyæ w nadchodz¹cych miesi¹cach?
¯eby doba mia³a 36 godzin, i ¿eby ju¿ wreszcie by³o ciep³o!
Dziêkujemy za rozmowê.
Rozmawia³ Piotr Walczak
e i k s ¹ e l l¹ski Czas na zmiany!
Koniec ubieg³ego roku przyniós³ zmiany w sk³adzie zarz¹du Organizacji rodowiskowej AZS Katowice. Zmieni³ siê status spo³eczny cz³onków zarz¹du w³adz. Mo¿na powiedzieæ, ¿e nasz AZS jest w koñcu prostudencki, bowiem na 15 cz³onków mamy a¿ 5 studentów. Nowo wybrana pani prezes Kole¿anka. Beata Widawska w najbli¿szym czasie chcê po³o¿yæ wiêkszy nacisk na tworzenie lepszego wizerunku AZS w poszczególnych uczelniach. Zapowiada organizacjê ogólnouczelnianych juwenalii sportowych, a tak¿e szeregu imprez koñcz¹cych obchody 60-lecia AZS Katowice. W swoich planach nie zapomina jednak o problemach nêkaj¹cych nasze rodowisko. By³o to szczególnie widoczne podczas ostatnich Akademickich Mistrzostw Polski w Grach Zespo³owych. Tak du¿a l¹ska organizacja nie posiada ¿adnych w³asnych obiektów sportowych nie ma tak¿e realnych perspektyw na przejêcie budynków, które mo¿na by³oby adoptowaæ na potrzeby sportu akademickiego. Nadzieja na poprawê upatrywana jest w rodkach unijnych zobaczymy na czym bêdzie polega³o, tutaj cytuje: zaktywizowanie starañ o pieni¹dze z unijnej kasy. Czas poka¿e, ile z tych szczytnych planów uda siê zrealizowaæ. W³adza w³adz¹, a zmagania sportowe tocz¹ siê tak jakby zupe³nie z boku tego ca³ego zamieszania i tych wszystkich spraw biurowych. Zwykli azetesiacy ciesz¹ siê uczestnictwem w kolejnej edycji Akademickich Mistrzostw l¹ska. Jak do tej pory najwiêcej powodów do rado ci maj¹ studenci z Akademii Ekonomicznej. Zdobyli z³oto w najbardziej presti¿owych rozgrywkach futsalu. U miech go ci tak¿e na twarzach usiowców pokonali Politechnikê l¹ska w Gliwicach w wyciskaniu i w trójboju si³owym. Za Politechnika bije wszystkich na g³owê w narciarstwie i snowbordzie. W rozgrywkach grupowych w koszykówce zwyciê¿aj¹ studenci AWF Katowice. Mo¿na zatem powiedzieæ, ¿e choæ za nami dopiero pó³metek walki o tytu³ najbardziej usportowionej uczelni na l¹sku, to ju¿ teraz ka¿dy ma wiele powodów do chluby a przecie¿ o to w tych rozgrywkach chodzi. Kornel Olszewski
APS Wydanie Regionalne Redaktor: Kornel Olszewski e-mail: aps_slask@poczta.fm
Ekonomi ci pi³karze
T
egoroczne rozstrzygniêcia w Akademickich Mistrzostw l¹ska w Futsalu przynios³y sporo niespodzianek. Przede wszystkim dosz³o do detronizacji dru¿yny Politechniki l¹skiej. Gliwiczanie, którzy ju¿ od kilku lat regularnie wygrywali ligê i odnosili spore sukcesy w rozgrywkach centralnych, w tym roku musieli uznaæ wy¿szo æ ekipy Akademii Ekonomicznej. O zwyciêstwie zespo³u z Katowic zadecydowa³ bezpo redni mecz z obroñcami tytu³u, który zakoñczy³ siê zwyciêstwem ekonomistów 3:2. Podsumowuj¹c turniej trzeba podkre liæ, ¿e impreza ta cieszy siê coraz wiêkszym zainteresowaniem l¹skich uczelni, towarzyszy temu tak¿e coraz wy¿szy poziom rywalizacji. Nawet te dru¿yny, które w tym roku spadaj¹ z pierwszej ligi (Uniwersytet l¹ski Cieszyn oraz WSEiA Bytom) by³y zespo³ami, które teoretycznie mog³y wygraæ z ka¿dym, nawet z tymi, którzy skoñczyli sezon na medalowych lokatach. W tym roku spotka³o siê osiem wyj¹tkowo równych zespo³ów tyle, ¿e dwóm ostatnim zabrak³o troszkê szczê cia w trakcie gier.
Po turnieju powiedzieli:
Eugeniusz Bronder (trener AE Katowice): Moja dru¿yna zagra³a ca³kiem dobrze w ka¿dym z trzech turniejów. W zasadzie, to bêdziemy musieli zapomnieæ tylko o jednym spotkaniu rozegranym z WSZiNS Tychy. Pozwolili my sobie na odprê¿enie i zamiast w miarê ³atwego zwyciêstwa, musieli my ratowaæ remis. To w³a nie przez ten mecz musieli my koniecznie wygraæ z AWF Katowice, by my leæ o zwyciêstwie w
Politechnika pokonana
W
V Akademickich Mistrzostwach l¹ska w Wyciskaniu Sztangi Le¿¹c wystartowa³o w sumie 8 zawodniczek oraz 56 zawodników. Impreza, ju¿ od trzech lat rozgrywana regularnie na katowickim AWF, cieszy siê coraz wiêkszym poparciem zawodników, nawet tych, którzy wystêpuj¹ na zawodowym pomo cie. Zmagania rozpoczê³y studentki. W roli faworytek wystêpowa³y zawodniczki AWF, które od pierwszych zawodów okupuj¹ czo³owe lokaty. I tym razem gospodynie wystartowa³y w najmocniejszym sk³adzie: Agnieszka Wilczyñska, Aleksandra Szostak, Magdalena Jab³oñska a tak¿e Monika Mikulska. Przypomnijmy, ¿e pierw-
lidze uda³a siê ta sztuka i teraz cieszymy siê z pierwszej lokaty. Teraz my limy ju¿ o najbli¿szym turnieju w Cieszynie, który ma wy³oniæ reprezentantów makroregionu w rozgrywkach centralnych. Bogus³aw Krzystanek (trener Politechniki l¹skiej Gliwice): Tytu³ mistrzowski zdobywali my kilka razy pod rz¹d i wiadome by³o, ¿e kiedy ta passa musi zostaæ przerwana. Uwa¿am, ¿e brak³o nam troszeczkê szczê cia w trakcie pierwszego turnieju w Cieszynie. Poziom w tym roku by³ bardzo wyrównany, zatem cieszy nas i to drugie miejsce. Nie wyró¿niamy szczególnie w mojej dru¿ynie ¿adnego zawodnika, bowiem uwa¿am, ¿e wszyscy podopieczni zagrali bardzo dobrze. Dru¿yna AE Katowice: Damian Emeryk bramkarz, Aleksander Kolmas, Adam Grêdysa, Krzysztof Grêdysa, Mariusz Jojko, Marek Podhul, Bartosz Kaliñski, Wojciech Zuber, Krzysztof Krzywonos, Marcin Hanf, Marcin Nocoñ, Kamil Ochmañczyk, Damian Pszczo³a oraz Przemys³aw Rajkiewicz. Trener dru¿yny: Eugeniusz Bronder. Tabela koñcowa 1. AE Katowice 2. Pol.Gliwice 3. AWF Katowice 4. WSB D¹b.Górn. 5. Pol.Katowice 6. WSZiNS Tychy 7. U l.Cieszyn 8. Weisa Bytom
17 16 10 9 9 8 8 0
21:11 23:11 14:11 15:15 23:11 17:30 16:15 11:37
7 7 7 7 7 7 7 7
sze trzy z wymienionych zawodniczek to medalistki Mistrzostw Polski Seniorek i Juniorek w Wyciskaniu Sztangi Le¿¹c. Rywalizacje zdecydowanie wygra³a Agnieszka Wilczyñska, natomiast walkê o drug¹ lokatê do koñca toczy³y Ola oraz Magda. Zarówno jedna i druga zawodniczka pal¹ swoje trzecie podej cia, zatem koñcowym wynikiem dla obu studentek jest drugie podej cie. Szostak wyprzedza Jab³oñsk¹ trzema punktami (wg punktacji Wilksa), i to ona staje na drugim miejscu podium. Najmniejszym ciê¿arem za³o¿onym na sztandze w rywalizacji panów by³o 40 kg, które zadysponowa³ najl¿ejszy student zawodów Marek Werner (kat 52 kg). W tej kategorii, podobnie jak w kategorii 56 i 67.5 kg wystartowa³ jeden zawodnik Bezdyskusyjne zwyciêstwa odnosz¹ zatem Marek Werner, Maciej Loch (AWF) oraz Wolak Bartosz (U ). Du¿ym zaskoczeniem jest tak s³abe obstawienie kategorii 67.5 kg. aps nr 1 2006 (239)
Akademickie d wiganie Mistrzostwa l¹ska w TS imowa edycja Akademickich Mistrzostw l¹ska w Trójboju Si³owym (18.12.2005) na d³ugo zapadnie w pamiêci kibicom i zawodnikom. Podzia³ na dwie grupy, tablica wietlna i odliczany czas ka¿dego podej cia, do tego ambitne sêdziowanie i protesty sprawi³y, ¿e zawody coraz bardziej przypominaj¹ imprezy organizowane przez PZKFiTS krótko mówi¹c maj¹ profesjonalny charakter. Ale to co najd³u¿ej pozostanie w pamiêci, to przede wszystkim osi¹gniêcia sportowe zawodników. Walkê rozpoczê³a grupa najl¿ejszych trójboistów. Bez wysi³ku zwyciê¿aj¹ zawodnicy Uniwersytetu l¹skiego (Marcin Sufin kat. 52 kg, Rados³aw Król 56 kg). W kategorii 60 kg z³oto przypad³o Marcinowi Pszczelowi (U ), który uzyska³ w trójboju 467.5 kg, tym samym ustanawiaj¹c trzy rekordy uczelni. W 67.5 zwyciê¿a Marek Tatalycki nad drugim zawodnikiem ma przewagê ponad 200 kg! Sportowe emocje rozpoczê³y siê od kategorii 75 kg. Faworytami tej grupy byli Bart³omiej Gawe³ (aktualny akademicki mistrz l¹ska) oraz Kornel Olszewski. Olszewski przepowiada³ rewan¿ za ubieg³oroczn¹ pora¿kê tam uleg³ rywalowi o 2.5 kg. Zapowiada³ siê zatem ciekawy pojedynek. Najmocniejszym bojem Kornela s¹ przysiady. Spokojnie zalicza 220, 235 i w trzeciej próbie dysponuje 245 kg. Gawe³ pali dwie próby: 210, 225 dopiero w trzecim podej ciu poprawnie wykonuje przysiad i ma na swoim koncie 225. Przed wyciskaniem mamy 20 kg przewagi na rzecz reprezentanta Uniwersytetu. W drugim boju Olszewski dorzuca kolejne 10 kg, wydaje siê wiêc ¿e sprawa zwyciêstwa jest ju¿ przes¹dzona. Gawe³ jednak ostro zabiera siê do odrabia-
nia strat. W pierwszym podej ciu martwego ci¹gu odrabia 10 kg z wyciskania. Po drugim (230 kg) dzieli go od zwyciêstwa z Olszewskim tylko 15 kg. Licz¹c na potkniêcie przeciwnika (konkurent dysponuje 220 kg) prosi 245 kg. Sztangê odrywa od pomostu, a nawet wynosi ponad kolana niestety, brakuje samej koñcówki. Pojedynek koñczy siê zwyciêstwem Olszewskiego (630 kg), drugi jest Gawe³ (610 kg), trzeci Kowalski Piotr (Politechnika Gliwice). W 82.5 kg zaciek³y pojedynek o trzecie miejsce stoczyli Grzegorz Sygut (AWF Katowice) oraz Pawe³ Obrzut (P Gliwice). Sygut do d wigania powróci³ po prawie rocznej przerwie, zatem niewielu bra³o go pod uwagê w walce o podium. Warto jednak pamiêtaæ, ¿e zawodnik AWF to aktualny akademicki rekordzista l¹ska w wyciskaniu le¿¹c (kat. 75 kg, 172.5 kg), tote¿ w tym boju Sygut wysuwa siê przed rywala. W martwym ci¹gu Grzegorz przy wsparciu Micha³a Wilka m¹drze ustala podej cia, dziêki czemu cieszy siê z br¹zowego medalu. Zwyciêzc¹ tej grupy zosta³ £ukasz Micha³owski (AWF Katowice 655 kg). £ukasz w drugim podej ciu podj¹³ próbê bicia rekordu Polski juniorów m³odszych w martwym ci¹gu. Niestety, podobnie jak w wypadku Gaw³a, sztanga wêdruje tylko powy¿ej kolan. Interesuj¹co przebiega³a tak¿e walka w 90-ce . Tam o prym najlepszego walczy³ Sebastian D¹browski (P Gliwice) oraz Grzegorz Zydek (AWF Katowice). Od pierwszych podej æ widaæ by³o wielk¹ determinacje obu trójboistów. Zydek rozpoczyna siady od 240 kg. Podej cie to zalicza w fatalnym stylu. Obserwator ma wra¿enie, ¿e sprzêt zamiast pomagaæ przeszkadza zawodnikowi. D¹browski zalicza kolejno 255 i 275 kg. Gliwiczanin to pe³ne przeciwieñstwo konkurenta. Przysiad wykonuje na pe³nej dynamice, bardzo mocne odbicie z do³u to on zatem powinien wygraæ pierwszy bój. W drugim podej ciu Zydek znów zadziwia tym razem bardzo nie-
Kategoriê 60 kg wygrywa aktualny br¹zowy medalista Mistrzostw Polski Juniorów w Wyciskaniu Sztangi Le¿¹c. Marcin Pszczel (U ). W kategorii 75 kg, pod nieobecno æ króluj¹cego ju¿ od dwóch lat w tej wadze Grzegorza Syguta, zwyciêstwo odniós³ Kornel Olszewski (U ). W kategorii 90 kg pewne zwyciêstwo odnosi zawodnik gospodarzy Grzegorz Zydek (180 kg). W nastêpnych kategoriach wygrywaj¹: Micha³ Weiss (P Glwice), Robert Siciarek (WSP D¹browa Górnicza), Dariusz Nowak (U ) oraz Rados³aw Baron (AWF). Najwiêkszym zaliczonym ciê¿arem zawodów by³ wynik uzyskany przez zwy-
ciêzcê kategorii 110 kg Roberta Siciarka rekord ten wyniós³ 215. Niestety, na skutek drobnego b³êdu zawodnika, a mo¿e i braku si³ sztanga zostaje 30 centymetrów nad szyj¹, sêdzia g³ówny prosi obs³ugê pomostu o pomoc i tak oto Siciarek zostaje mistrzem swojej kategorii, ale drugim studentem zawodów. W klasyfikacji dru¿ynowej dosz³o do niema³ej sensacji. Obroñca tytu³u, Politechnika Gliwice uleg³a jednym punktem Uniwersytetowi l¹skiemu. Trzecie miejsce nieprzerwanie od pierwszej edycji zawodów dzielnie broni AWF. KO
Z
pewnie wychodzi ze sztang¹ jednak wstaje zdecydowanie ³atwiej ni¿ w pierwszej próbie. W trzecie decyduje siê na 280 kg. Poprawione wyj cia, bardzo ³adny dosiad³ i to Zydek prowadzi z ró¿nic¹ 5 kg. W wyciskaniu zarówno D¹browski i Zydek zaliczaj¹ tylko pierwsze podej cia (odpowiednio 210 i 170 kg) zatem po dwóch bojach przewaga D¹browskiego wynosi 35 kg. W martwym ci¹gu widaæ zaciêt¹ pogoñ Zydka. Po zaliczeniu 270 kg decyduje siê na 297.5 kg. Tylko poci¹gniêcie takiego ciê¿aru daje tak upragniony sukces. Pe³ne mobilizacja, g³o na muzyka, flesze aparatów ale poprawienie z dnia na dzieñ o prawie 30 kg rekordu ¿yciowego okazuje siê nie realne. Sztanga oderwana od ziemi zostaje na wysoko ci kolan. Po ³adnym dla widzów widowisku tytu³ mistrzowski zdobywa Sebastian D¹browski. Kolejne pojedynki w nastêpnych kategoriach tocz¹ siê pod dyktando faworytów. W setce uzyskuj¹c najwiêkszy wynik w trójboju wygra³ Robert Siciarek reprezentant WSPS D¹browa Górnicza. W kategorii 110 kg zwyciê¿a kolejny zawodnik Politechniki Gliwice Micha³ Weiss. Gliwiczanin na dziewiêæ mo¿liwych podej æ zaliczy³ poprawnie tylko cztery próby. Weiss mia³ du¿y problem z wykonaniem g³êbokich siadów, k³opoty te¿ mia³ z zaliczeniem wyciskania le¿¹c. W pierwszym podej ciu Micha³ jest bezradny w walce z 205 kg, nastêpna jednak próba koñczy siê sukcesem ciê¿ar pewnie wêdruje w górê. Do grona mistrzów do³¹czaj¹ tak¿e Darek Nowak (125 kg) oraz mi³owski Pawe³. (+125). W klasyfikacji dru¿ynowej drugi sukces w tym sezonie odnosi dru¿yna Uniwersytetu l¹skiego, która zanotowa³a komplet sze ciu zwyciêstw. Na drugiej pozycji klasyfikuje siê ekipa z Gliwic (cztery zwyciêstwa i dwa drugie miejsca), trzecie AWF Katowice. Za pó³ roku zawodnicy znów spotkaj¹ siê na Mistrzostwach l¹ska. Bêdzie to kolejna mo¿liwo æ sprawdzenia swoich mo¿liwo ci, oraz pokazania, ¿e tytu³ mistrza nie by³ dzie³em przypadku. KO
kalendarium
kalendarium
kalendarium
kalendarium
Styczeñ
WITRYNA KSI¥¯EK SPORTOWYCH
R
ok temu na XXII Zimowej Uniwersjadzie (12 22 stycznia 2005 r.) akademicka reprezentacja Polski zdoby³a 9 medali (5 z³otych, 2 srebrne i 2 br¹zowe), i zajê³a pi¹te miejsce w klasyfikacji medalowej. Medalistami Uniwersjady zostali: z³otymi Magdalena Gwizdoñ, BLKS ¯ywiec biathlon (7,5 km i 10 km), Dagmara Krzy¿yñska, AZS AWF Kraków/Zakopane, narciarstwo alpejskie (slalom gigant), Justyna Kowalczyk, AZS AWF Katowice, narciarstwo klasyczne (15 km), Paulina Ligocka, CCS Cieszyn, snowboard (halfpipe), srebrnymi Justyna Kowalczyk, narciarstwo klasyczne (5 km), br¹zowymi Katarzyna Wójcicka-Trzebunia, AZS AWF Kraków, ³y¿wiarstwo szybkie (1000 m), Micha³ Ligocki, CCS Cieszyn, snowboard (halfpipe).
2
lata temu (28 stycznia 2004 r.) w Karpaczu zespó³ AZS AWF Katowice (Krystian D³ugopolski, Maciej Maciusiak, Tomasz Pochwa³a, Tomis³aw Tajner) zdoby³ mistrzostwo Polski w skokach narciarskich na redniej skoczni.
3
lata temu (5 stycznia 2003 r.) w plebiscycie Przegl¹du Sportowego , Tempa i Sportu na trenera roku zwyciê¿y³ Pawe³ S³omiñski, AZS AWF Warszawa, p³ywanie.
4
lat temu w (19 20 stycznia 2002 r.) w Gi¿ycku na Mistrzostwach Polski w Bojerach najlepszy okaza³ siê Micha³ Burczyñski, a Dariusz Karda zaj¹³ trzecie miejsce, obaj AZS UWM Olsztyn.
5
lat temu w Warszawie (28 stycznia 2001 r.) na Mistrzostwach Polski w Ergometrze Wio larskim we Wroc³awiu z³otymi medalistami zostali: Katarzyna Demianiuk, AZS AWF Warszawa, w wadze lekkiej, Pawe³ Rañda, AZS Politechnika Wroc³aw, waga lekka, Maciej Siejkowski, AZS Politechnika Wroc³aw.
6
lat temu (4 stycznia 2000 r.) w Warszawie odby³o siê uroczyste otwarcie nowego o rodka kulturystyki Centrum Wychowania Fizycznego i Sportu Szko³y G³ównej Handlowej.
7
lata temu (23 24 stycznia 1999 r.) w Spale na Halowych Mistrzostwach Polski Juniorów w lekkoatletyce tytu³y mistrzowskie wywalczyli dwaj zawodnicy AZS WSP Rzeszów: Tomasz Rz¹sa, 1500 m, 3:58.35 i Piotr Kowal, 800 m, 1:59.0.
8
lat temu (30 stycznia 1 lutego 1998 r.) w Poznaniu na Mistrzostwach Polski w Szermierce Juniorów tytu³y mistrzowskie zdobyli: Alicja Krycza³o, AZS AWF Gdañsk floret juniorek, AZS AWF Gdañsk floret juniorek dru¿ynowo, AZS AWF Warszawa floret juniorów dru¿ynowo.
9
lat temu (18 22 stycznia 1997 r.) w Wi le odby³y siê XIX Mistrzostwa Szkó³ Wy¿szych w Narciarstwie Alpejskim Uniwersytetów. W ród kobiet w klasyfikacji dru¿ynowej zwyciê¿y³ Uniwersytetu Jagielloñskiego, a w ród mê¿czyzn Uniwersytet Warszawski.
10
lat temu (7 stycznia 1996 r.) zmar³a w wieku 86 lat Kole¿anka Irena widerska-Krawiec, lekkoatletka AZS Poznañ, w latach trzydziestych wielokrotna mistrzyni Polski w biegu na 800 m, br¹zowa medalista VI AM z 1935 r. w Budapeszcie w sztafecie 4x100 m (Stanis³awa Walasiewiczówna, Maria Szajnówna, Irena Segno).
Ha-ha
A to Igrzyska
K
si¹¿ka Szymona Krasickiego A to narty w³a nie ukaza³a siê na rynku czytelniczym tu¿ przed Zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi w Turynie. To idealny termin. Zanim zaczniemy ledziæ popisy sportowców z ca³ego wiata, a szczególnie polskich specjalistów z zimowych aren dobrze jest posiliæ siê t¹ lektur¹. wiat opisany przez Szymona Krasickiego to nic innego jak opowie æ o Jego sze ciu igrzyskach zimowych. Zanim do udzia³u w nich dosz³o, by³ chyba najpiêkniejszy okres ¿ycia, a wiêc lata dzieciñstwa i m³odo ci. Nasz bohater mia³ to szczê cie, ¿e zetkn¹³ siê z magicznym wiatem ludzi sportu z Zakopanego, z silnym magnesem jakim s¹ góry dla wszystkich, którzy je pokochali. O tym traktuje pierwszy rozdzia³. Jak to bywa w ¿yciu decydowa³ przypadek. M³ody ch³opak wpad³ w rodowisko zakopiañsko krakowskiego AZS i tak zosta³o to do dnia dzisiejszego z korzy ci¹ dla polskiego sportu nie mówi¹c o nauce. To wrêcz klasyczna opowie æ pod has³em: Wspomnienia Azetesiaków . W tym cyklu przed laty wielu naszych Kolegów pozostawi³o przekaz o tym, jak i dlaczego trafili do AZS, i co to dla ich ¿ycia znaczy³o. Z tych cegie³ek powsta³a tradycja i warto ci, na których zbudowano nasze Stowarzyszenie. Ale wracamy do ksi¹¿ki. Szymon Krasicki, znakomity zawodnik, ambitny trener, pracownik AWF w Krakowie, zosta³ dodatkowo obdarzony darem pojmowania tego wszystkiego, co tkwi w górach, niegu, wysi³ku, rywalizacji sportowej. To niezaprzeczalne atuty tego przekazu. Ka¿da z jego opo-
WYNIKI 28 29.12.2005, SANOK. W Mistrzostwach Polski w £y¿wiarstwie Szybkim na Dystansach medale zdobyli: Z³ote Katarzyna Wójcicka 500 m, Katarzyna Wójcicka 1000 m, Katarzyna Wójcicka 1500 m, Katarzyna Wójcicka 3000 m, Luiza Z³otkowska 5000 m, Konrad Nied wiedzki 1000 m, Wójcicka, Z³otowska, Alicja Trzebunia 5000 m dru¿. na dochodzenie,
wie ci o igrzyskach to spostrze¿enia zwi¹zane z funkcj¹, jak¹ Pan Szymon w danej sytuacji pe³ni³. Co prawda uwa¿ny czytelnik musi odnie æ wra¿enie, ¿e wiêkszo æ wspomnieñ spisywanych by³o w ostatnich latach. Za du¿o jest refleksji polegaj¹cych na ocenach dawnych sytuacji przez pryzmat dnia dzisiejszego. A wiêc nie wspomnienia, a bardziej reporta¿ pod has³em moje historie . Im dalej w kolejne igrzyska, tym entuzjazm i optymistyczny nastrój zmienia siê w bardziej refleksyjny. Coraz bardziej to z³o¿ona diagnoza, a odpowiedzi na pytanie stawiane w pocz¹tkowych rozdzia³ów, czemu nie ma polskich sukcesów w sportach zimowych, pró¿no szukaæ. Szymon Krasicki przechodzi metamorfozê. Z praktyka, sportowca i trenera, staje siê ostro¿nym komentatorem, coraz bardziej w tle wszelkich zdarzeñ, czêsto dynamicznie dziej¹cych siê w naszej polskiej rzeczywisto ci. Nieco entuzjazmu wraca na chwile Panu Profesorowi pod koniec w rozdziale po wiêconemu staraniom Polski o organizacjê igrzysk olimpijskich. Wiele dowiadujemy siê o tym jak siê starano, ale ju¿ o przyczynach pora¿ki znacznie mniej. Polecam zatem lekturê tej ksi¹¿ki bardziej jako komentarza do tego, co siê na sportowych arenach dziaæ mo¿e, do poznania specyfiki narciarstwa. Wypada tak¿e ¿yczyæ polskim sportowcom i trenerom, aby w koñcu rezultaty sportowe z Turyny przebi³y te z Igrzysk opisanych przez Szymona Krasickiego. BK 200 stron + 16 kolorowej wk³adki, format A5, oprawa twarda, wydawca: FALL, Kraków 2006
Nied wiedzki, Sebastian Druszkiewicz, Roman Krzeptowski 10000 m dru¿. na dochodzenie; Srebrne Luiza Z³otowska 1000 m, Luiza Z³otowska 1500 m, Luiza Z³otowska 3000 m, Konrad Nied wiedzki 1500 m, Rafa³ G¹sior 1000 m; Br¹zowe Alicja Trzebunia 1000 m, Konrad Nied wiedzki 500 m. Wszyscy AZS AWF Kraków/Zakopane.
SP
aps nr 1 2006 (239)
Na sportowo 11 stycznia br. Akademia Ekonomiczna im. Karola Adamieckiego w Katowicach obchodzi³a swoje coroczne wiêto. Imprez¹ towarzysz¹c¹ temu wydarzeniu by³y rozgrywane na obiektach Studium Wychowania Fizycznego i Sportu miêdzywydzia³owe rozgrywki sportowe. Reprezentanci Wydzia³ów: Ekonomii, Finansów i Ubezpieczeñ oraz Zarz¹dzania rywalizowali w dziewiêciu konkurencjach, tj. pi³ce siatkowej kobiet i mê¿czyzn, tenisie sto³owym kobiet i mê¿czyzn, p³ywaniu, koszykówce kobiet i mê¿czyzn, futsalu, oraz szachach. Suma punktów zdobyta przez zawodników indywidualnych i dru¿yny poszczególnych wydzia³ów mia³a wy³oniæ najbardziej usportowiony wydzia³ naszej uczelni.
Foto KU AZS AE w Katowicach
Po zaciêtej rywalizacji najwiêksz¹ liczbê punktów (33), a wiêc i przechodni puchar dla najbardziej usportowionego wydzia³u AE Katowice zdobyli studenci Ekonomii. Wrêczy³ go Rektor Akademii Ekonomicznej w Katowicach prof. dr hab. Florian Ku nik. Na drugim miejscu uplasowa³y siê ex aequo Wydzia³ Finansów i Ubezpieczeñ oraz Wydzia³ Zarz¹dzania, zdobywaj¹c po 28,5 pkt. Impreza cieszy³a siê du¿ym zainteresowaniem studentów, o czym wiadczy fakt, ¿e we wszystkich imprezach sportowych wziê³o udzia³ oko³o 180 zawodniczek i zawodników. Kolejna ods³ona sportowej imprezy na katowickiej AE ju¿ na tegorocznych Ekonomaliach. Micha³ Walusza