○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
Maj 2004
2
Po raz pierwszy w historii klubu piłkarki ręczne AZS AWFiS Gdańsk zdobyły tytuł mistrza Polski.
Piąty medal w historii sekcji koszykówki kobiet dla AZS Poznań.
Foto Zbigniew Kowal
Foto W³odzimierz Amerski
Jubileusz 55-lecia AZS Zakopane na sportowo – gigant przebierańców.
Po 11 latach siatkarze AZS Olsztyn wywalczyli wicemistrzostwo Olsztyna.
Foto AZS Zakopane
Foto Tomasz Radzik
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ aps nr 5 (219)
II Akademickie Mistrzostwa Świata w Żeglarstwie Meczowym W dniach 23–30 maja br. w Rimini we W³oszech odbêd¹ siê II Akademickie Mistrzostwa Œwiata w ¯eglarstwie Meczowym. Organizatorem Mistrzostw w imieniu Narodowej i Miêdzynarodowej Federacji Sportu Studenckiego (CUSI i FISU) jest CUS w Bolonii, przy wspó³pracy z Klubem ¯eglarskim Rimini, The Club Nautico di Rimini oraz Uniwersytety w Bolonii i Rimini. W zawodach konkuruje 12 dru¿yn akademickich z nastêpuj¹cych pañstw: Wielka Brytania, Stany Zjednoczone Ameryki, Francja, Niemcy, S³owenia, Chorwacja, Polska, Szwecja i oczywiœcie W³osi. Polskê reprezentuj¹: Marek Stañczyk (sternik), Jakub Dworniczak, Maciej Ko³osiñski, Andrzej Kucieñski, Piotr ¯ó³towski. Za³ogi œcigaj¹ siê na ³ódkach Blu Sail 24 na akwenie w okolicach Rimini. Patronat nad projektem obj¹³ Minister Edukacji, Szkolnictwa i Badañ Naukowych, Ministerstwo Kultury i Sportu, CONI, UNITURM, Instytut Spraw Publicznych oraz Fundacja Banku Rimini. Dodatkow¹ atrakcj¹ jest to, ¿e II Akademickie Mistrzostwa Œwiata w ¯eglarstwie Meczowym zosta³y w³¹czone do szóstej edycji zawodów Blu Rimini, trwaj¹cych w dniach 28.05–6.06. br. Blu Rimini s¹ bardzo popularnymi zawodami. Rok rocznie przybywa na nie tysi¹ce fanów z ca³ego œwiata.
Akademicka reprezentacja Polski: Marek Stańczyk (24 lata) – Politechnika Gdañska – sternik, student IV roku In¿ynierii L¹dowej na Politechnice Gdañskiej. Marek jest sternikiem w olimpijskiej klasie 470 i startuje z sukcesami w regatach krajowych. W tym roku startowa³ w zwyciêskiej za³odze, która wygra³a regaty o Puchar Prezydenta Sopotu (regaty meczowe) oraz Eliminacje Polskie ¯eglarskich Mistrzostw Œwiata (regaty flotowe, które zostan¹ rozegrane w paŸdzierniku 2004 r. we Francji). Maciej Kołosiński (26) – Politechnika Gdañska – za³ogant, student V roku Informatyki na Politechnice Gdañskiej. Maciek jest za³ogantem Marka w klasie 470 i we wszystkich innych projektach ¿eglarskich, które razem realizuj¹. W tym roku startowa³ w zwyciêskiej za³odze, która wygra³a regaty o Puchar Prezydenta Sopotu (regaty meczowe) oraz Eliminacje Polskie ¯eglarskich Mistrzostwa Œwiata (regaty flotowe). Andrzej Kucieński (22) – Politechnika Gdañska – za³ogant, student II roku In¿ynierii L¹dowej na Politechnice Gdañskiej. Andrzej jest sternikiem w klasie 470, czêsto trenuje razem z Markiem. W tym roku startowa³ w zwyciêskiej za³odze, która wygra³a regaty o Puchar Prezydenta Sopotu (regaty meczowe) oraz Eliminacje Polskie ¯eglarskich Mistrzostwa Œwiata (regaty flotowe, które zostan¹ rozegrane w paŸdzierniku 2004 r. we Francji). Jakub Dworniczak (23) – Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu – za³ogant. Kuba œciga siê w klasie OKDinghy, ostatnio zaj¹³ 7 miejsce w stawce 60 zawodników na Mistrzostwach Polski. Oprócz tego jest tak¿e zawodnikiem w klasie Omega, a razem ze swoj¹ za³og¹ zaj¹³ 5 miejsce na Mistrzostwach Polski Szkó³ Wy¿szych. Piotr Żółtowski (23) – Politechnika Warszawska – za³ogant, student V roku In¿ynierii L¹dowej w Politechnice Warszawskiej Piotr p³ywa na olimpijskim Finnie, a jego najlepsze wyniki to mistrzostwo Polski juniorów w 2002 r. i 9 miejsce na Mistrzostwach Œwiata Juniorów w Atenach w 2002 r. Kiedy nie ¿egluje na Finnie, pe³ni funkcjê taktyka na morskiej ³odzi regatowej klasy Mantra 31, zdobywaj¹c w ten sposób miêdzy innymi mistrzostwo Polski IMS w 2002 r. IK
redakcji
Kilka funtów złota
M
aj w pe³ni, humory dopisuj¹, nadzieje olimpijskie wzrastaj¹, sukcesów przybywa, có¿ mo¿na wiêcej chcieæ. AZS do Unii Europejskiej wszed³ oryginalnie. Dwójka naszych studentów, Ma³gorzata Garska i Piotr Pietrzak, przywita³a 1 maja w Brukseli. Wystartowali kilkanaœcie dni wczeœniej w Budapeszcie, w gronie rówieœników przemierzali biegn¹c w sztafecie setki kilometrów i z uœmiechem stawili siê w stolicy Europy. Zapamiêtajcie ich nazwiska, to historyczny fakt. Parê innych wydarzeñ przejdzie te¿ do historii. Pi³karki rêczne AZS AWFiS Gdañsk w piêknym stylu wywalczy³y mistrzostwo Polski, na medalowych – srebrnych pozycjach zakoñczy³y sezon koszykarki AZS z Poznania i siatkarze z Olsztyna, stopieñ ni¿ej siatkarze z Czêstochowy. Kolejne medale zdoby³y Otylia Jêdrzejczak i Dorota Staszewska, pucharowe zwyciêstwa odnios³a Sylwia Grucha³a. A to tylko wierzcho³ek góry ró¿nych wiêkszych i mniejszych sukcesów sportowych. W maju finiszuj¹ mistrzostwa szkó³ wy¿szych i setki nowych medalistów œwiêtowa³o zwyciêstwa. Jak¹ refleksj¹ mo¿na skwitowaæ s³owo sukces sportowy? Pierwsze, co przychodzi na myœl, to praca. Taki niby bana³, ale jak¿e prawdziwy. Na sportowy sukces pracuje siê nieraz latami. To wyj¹tkowo zespo³owy trud, nawet je¿eli tego wprost nie widaæ. Latami æwicz¹ zawodnicy, próbuj¹ swych si³ trenerzy, mitr꿹 siê zespo³y szkoleniowe, buduje siê atmosferê, przychylnoœæ otoczenia. Kibicowania uczymy siê nieraz pokoleniami. Przechodzi siê kryzysy, za³amania, k³opoty, ko³o finansowej fortuny toczy siê po „kocich ³bach”. Czêsto dawno temu ktoœ zasia³ pomys³, przygotowa³ odpowiedni grunt, a dopiero po kilku latach zupe³nie kto inny zbiera plony. I lepiej nie rozwa¿aæ, kto i na ile siê zas³u¿y³. Zreszt¹, historycznie rzecz bior¹c ta optyka te¿ siê zmienia. Kiedyœ na pierwszym miejscy dziêkowa³o siê w³adzy. Jaka by ona nie by³a, partyjna, samorz¹dowa czy pañstwowa. By³ okres pok³onów dla autorytetów trenerskich i organizatorskich. Teraz króluje kult „mamony”. Najpierw k³aniamy siê pieni¹dzom. Drogi sponsorze, dziêkujemy za, ale ju¿ prosimy o jeszcze. Ale czy pieni¹dze to wszystko? Czy by³by taki jak w tym roku zespó³ koszykówki AZS Poznañ, gdyby nie przed laty praca trenera Bronis³awa Wiœniewskiego, gdyby nie budowana latami tradycja, gdyby nie œrodowisko akademickie, gdyby nie dzielne w³adze Poznania wspieraj¹ce przez lata ten sport? Czy by³aby pi³ka rêczna w Gdañsku, gdyby nie pasje Janusza Czerwiñskiego, czy siatkówka w Olsztynie, gdyby przed laty nie rektor Wiktor Wawrzyczek i trener Leszek Dorosz. Gdybania nic nie dadz¹. Ka¿dy klub, ka¿da sekcja ma swoj¹ historiê. Lepiej odwo³ajmy siê do wiedzy tajemnej. Sport ma coœ w sobie z alchemii. Wielu miesza w kotle, wielu wymawia skrywane zaklêcia, ale tylko nieliczni znajduj¹ receptê na sukces. Najprostszy przepis wydaje siê byæ taki: 4 szczypty talentu, beczka potu, kilka funtów z³ota, ¿ar z setek serc i trochê szczêœcia. Redaktor
Miesiêcznik Zarz¹du G³ównego AZS Redaktor naczelny: Bart³omiej Korpak Sekretarz redakcji: Halina Hanusz Korespondenci: Agata Adamczyk (Zielona Góra), Tomasz Aftañski (Gdañsk), Pawe³ Boroœ (Czêstochowa), Tomasz Jankowski (Olsztyn), Ma³gorzata Jaworska (Wroc³aw), Grzegorz Ostach, Krzysztof Ostach (Wroc³aw), Ma³gorzata Pawlak (Wroc³aw), Janusz Rudziñski (Warszawa), Katarzyna Rutkowska (Lublin), Kamil Sia³kowski (Gorzów Wlkp.), Pawe³ Surynowicz (Bia³ystok), Adam Szymborski (Szczecin), Zbigniew Zaj¹c (Warszawa) Adres redakcji: 00-056 Warszawa, ul. Kredytowa 1a tel./fax (22) 828-02-76, (502) 250-604 www.azs.pl, e-mail: aps@azs.pl Projekt graficzny i sk³ad: Piotr Rachwaniec, FALL, tel. (12) 413-35-00, 294-15-28, fall@fall.pl Numer zamkniêto: 24.05.2004 r. Redakcja nie zwraca materia³ów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo do skracania artyku³ów. Redakcja nie odpowiada za treœæ zamieszczonych og³oszeñ. Wydawnictwo zrealizowano ze œrodków MENiS
ISSN 02009-0546
Nak³ad 3500 egz.
maj 2004 ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
od
3
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
VI Akademickie Mistrzostwa Świata w Zapasach, Łódź, 3–6 czerwca 2004
4
Łódź promuje sport Rozmowa z JERZYM KROPIWNICKIM, prezydentem Łodzi APS: W czerwcu br. zawita do Łodzi kilkuset sportowców z kilkudziesięciu państw. Przyjadą na Akademickie Mistrzostwa Świata w Zapasach. Jaki obraz miasta chciałby Pan Prezydent pokazać młodzieży akademickiej? Chcia³bym, aby te Mistrzostwa udowodni³y, ¿e w £odzi jest odpowiedni klimat do organizacji tak presti¿owych imprez. Zawody tej rangi to wspania³a wizytówka dla miasta. Warto do³o¿yæ starañ, aby mia³y profesjonaln¹ oprawê i wywar³y dobre wra¿enie na uczestnicz¹cych w nich ekipach. Chcê, aby £ódŸ zaprezentowa³a siê jako prê¿ny oœrodek akademicki, gdzie na dwudziestu wy¿szych uczelniach kszta³ci siê blisko 100 tysiêcy studentów. Liczê, ¿e naszym goœciom spodoba siê £ódŸ – jej akademickie ¿ycie, dynamika rozwoju – i ¿e bêd¹ tutaj przyje¿d¿aæ nie tylko na zawody sportowe, ale tak¿e na zagraniczne stypendia czy po prostu turystycznie. Mam nadziejê, ¿e zarówno zawodnicy, jak i kibice znajd¹ czas na zwiedzanie naszego miasta. ASP: Obserwując przygotowania do tej imprezy sportowej widać dużą mobilizację środowiska łódzkich uczelni. Każda chce zaistnieć w tym wspólnym przedsięwzięciu. To budujące. Czy uczelnie faktycznie kształtują to inne spojrzenie na niegdyś przemysłowe miasto? Czy ich dorobek naukowy i edukacyjny wywiera wpływ na funkcjonowanie miasta? Oczywiœcie. Mo¿liwoœæ studiowania na tak licznych uczelniach pañstwowych i prywatnych przyci¹ga zdoln¹ m³odzie¿ nie tylko z regionu, ale tak¿e z ca³ego kraju. Wa¿na jest nie tylko liczba, ale i jakoœæ, o czym œwiadcz¹ sukcesy ³ódzkich studentów i naukowców. Dziêki temu w £odzi mamy liczn¹ kadrê dobrze wykszta³conych in¿ynierów, lekarzy, prawników i ekonomistów. To wszystko sprzyja rozwojowi miasta, zwraca uwagê inwestorów. Tworzy siê korzystny klimat do wspó³pracy ró¿nych œrodowisk, równie¿ w dziedzinie sportu.
APS: Łódź, jako duży ośrodek akademicki, dla Akademickiego Związku Sportowego to szansa, by również sport studentów znalazł skuteczny sposób na dalszy jej rozwój. Wykorzystując pomoc uczelni i miasta chcemy w oparciu o bazę AZS na Osiedlu Lumumby tworzyć Akademickie Centrum Sportowe. Wydaje się, że można będzie stworzyć takie warunki szkoleniowe, by doczekać się medalistów igrzysk olimpijskich z AZS Łódź. Jak miasto w planach perspektywicznych widzi możliwość wspierania szkolenia sportowego takiego ośrodka? W³adze miasta ju¿ podjê³y dzia³ania wspieraj¹ce AZS. W lutym br., podczas wizyty pani Ireny Szewiñskiej zosta³ podpisany list intencyjny, dotycz¹cy remontu i rozbudowy stadionu lekkoatletycznego AZS. Myœlê, ¿e zmodernizowany obiekt stanie siê miejscem, w którym bêd¹ mog³y dojrzewaæ talenty sportowe. Liczê na konkretne propozycje ze strony AZS, o których bêdziemy mogli rozmawiaæ. Niew¹tpliwie takie Centrum Sportowe jest £odzi, drugiemu co do wielkoœci miastu w Polsce, potrzebne i nale¿y pracowaæ nad jego stworzeniem. APS: Wspólnie z samorządem miejskim i uczelniami AZS buduje także ofertę imprez sportowych dostępnych dla wszystkich. „Basketmania”, zawody międzyuczelniane, sportowe juwenalia i sportowe otrzęsiny, zawody studenckie w kilkunastu dyscyplinach sportu to dotychczasowe żelazne punkty programu. Pewnie to nie jest ostatnie słowo. Czy Pan Prezydent także w tym zakresie liczy na młodzież studencką jako animatorów sportowego stylu życia? Wierzê, ¿e nie jest to ostatnie s³owo ³ódzkich studentów. Oprócz zawodów sportowych œciœle zwi¹zanych z AZS i przez niego inicjowanych, mamy w £odzi równie¿ zupe³nie inne pomys³y na zachêcenie do uprawiania sportu, jak np. mBank Maraton, doroczny Bieg Ulic¹ Piotrkowsk¹ czy te¿ Sylwestrowy Bieg w Lesie £agiewnickim. Liczê na wspó³pracê uczelni z w³adzami miasta w organizacji ju¿ istniej¹cych imprez, a tak¿e w podejmowaniu nowych wyzwañ. Bardzo czêsto ciekawe propozycje pozostaj¹ tylko w sferze planów gdy¿ brakuje pieniêdzy. I tutaj konieczna jest pomoc nie tylko ze strony miasta, ale przede wszystkim sponsorów. Jeœli bêd¹ nowe pomys³y i pieni¹dze na ich realizacjê, to na pewno dalej bêdziemy w £odzi promowaæ sportowy styl ¿ycia. APS: Przed nami studenckie mistrzostwa, czy myśli Pan o ubieganie się w najbliższym czasie o inne światowe sportowe imprezy? Ka¿da impreza tej rangi, to du¿e wyró¿nienie, ale i wyzwanie dla organizatorów. Mam nadziejê, ¿e te Mistrzostwa bêd¹ zwiastunem kolejnych imprez. Uwa¿am, ¿e £ódŸ ma mo¿liwoœci, aby ubiegaæ siê o ich organizacjê. Przygotowujemy siê do budowy w naszym mieœci wielofunkcyjnej hali, a stadion AZS-u ma byæ remontowany i rozbudowany. To bêd¹ nasze dodatkowe atuty. Jeœli tylko pojawi¹ siê sygna³y o mo¿liwoœci zorganizowania zawodów miêdzynarodowych w £odzi, na pewno siê nimi zainteresujê. Dziękujemy za rozmowę. Redakcja APS Foto archiwum UMŁ
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ aps nr 5 (219)
Liczymy na medale Rozmowa z dr. ANDRZEJEM GŁAZEM, szefem wyszkolenia Polskiego Związku Zapaśniczego APS: Akademickie Mistrzostwa Świata w Zapasach tym razem w Polsce. To również wyzwanie sportowe i organizacyjne dla Polskiego Związku Zapaśniczego. PZZ w przesz³oœci by³ wspó³organizatorem du¿ych imprez mistrzowskich w zapasach rangi mistrzostw Europy czy mistrzostw œwiata w Polsce. Pod wzglêdem sportowym i organizacyjnym mieliœmy sukcesy. Bezpoœrednim organizatorem VI Akademickich Mistrzostw Œwiata w Zapasach jest AZS £ódŸ. Jestem pe³en podziwu dla dzia³aczy akademickiego œrodowiska ³ódzkiego za przygotowania do tej rekordowej – pod wzglêdem liczby uczestników – imprezy.
APS: Przejdźmy do przedstawienia akademickiej reprezentacji Polski. Wystartujemy w kategorii kobiet i mężczyzn w dwóch stylach. Czy będzie to najsilniejszy skład, który może reprezentować akademicką Polskę? Wystawiliœmy m³od¹, ambitn¹ reprezentacjê zawodniczek i zawodników, którzy wygrali rywalizacje. W stylu wolnym, który rozpoczyna walki, liderem jest Rodos³aw Horbik. By³ on na IV AMŒ w Japonii. Bardzo wyrównan¹ i siln¹ reprezentacjê posiadamy w zapasach kobiet. Iwona Sadowska, Sylwia Bileñska i „czarny koñ” Agnieszka Wieszczek, powinny stan¹æ na „pudle”. W stylu klasycznym liczymy najbardziej na Tomasza Œwierka, Sylwestra Charzewskiego i utalentowanego, jeszcze juniora Seweryna Szredera z AZS AWF Warszawa.
APS: ... a jeżeli chodzi o płeć, to kobiety czy mężczyźni? Kobietom nie powiod³y siê kwalifikacje olimpijskie, dlatego liczê, ¿e zrehabilituj¹ siê w £odzi za to niepowodzenie. APS: Zawsze udział w AMŚ w Zapasach polskiej reprezentacji był udany. Jakie są tegoroczne prognozy medalowe, wynikowe? W piêciu startach w AMŒ zdobyliœmy 10 medali. W £odzi powinniœmy dorzuciæ jeszcze 3–4 medale. APS: Za rok zapasy będą w programie Letniej Uniwersjady w Izmirze. Czy polscy zapaśnicy wystartują w Izmirze? Oczywiœcie. Zapasy w Turcji s¹ jedn¹ z najpopularniejszych dyscyplin sportowych. Nie dziwiê siê, ¿e skorzystali z regulaminowej mo¿liwoœci wyboru jednej dodatkowej dyscypliny i wybrali zapasy. Mam nadziejê, ¿e nasza reprezentacja bêdzie jeszcze silniejsza od tej na AMŒ w £odzi, bo wielu utalentowanych zapaœników nie tylko z tego powodu podejmuje studia. Rozmawiała Halina Hanusz
Foto PZZ
APS: Do zapasów trafiły kobiety. Czy tym samym stały się one bardziej popularnym sportem? Akademickie Mistrzostwa Œwiata w Zapasach by³y rozgrywane w stylu klasycznym i w stylu wolnym. By³em zwolennikiem w³¹czenia zapasów kobiet do programu AMŒ z co najmniej dwóch powodów; po pierwsze – by³a to nasza silna konkurencja, w której mogliœmy odnosiæ sukcesy sportowe; po drugie – je¿eli odbywaj¹ siê mistrzostwa Europy, mistrzostwa œwiata w zapasach kobiet, dyscyplina prê¿nie siê rozwija, to dlaczego ma jej nie byæ w programie organizowanych AMŒ. Inicjatywa w³¹czenia zapasów kobiet odby³a siê na IV AMŒ w Tokio w 2000 roku, a dwa lata póŸniej – Ma³gorzata Bassa zdoby³a z³oty medal w Edmonton w Kanadzie.
ska olimpijskie i dlatego byæ mo¿e nie bêd¹ startowali olimpijczycy, ale na pewno nie zabraknie ciekawych indywidualnoœci. Trzeba pamiêtaæ o tym, ¿e nie wszyscy najlepsi zakwalifikowali siê do Igrzysk Olimpijskich w Atenach, dlatego byæ mo¿e przyjad¹ do nas.
APS: Który styl będzie miał lepszych zawodników? Liczê, ¿e jedni i drudzy podejm¹ walkê o medale i bêd¹ chcieli pokazaæ siê z jak najlepszej strony w miêdzynarowej akademickiej imprezie przed polsk¹ publicznoœci¹.
APS: Byłeś razem z akademicka reprezentacja Polski już na AMŚ w Zapasach. Jaki jest wymiar i poziom tej imprezy w skali imprez międzynarodowych? By³em prawie na wszystkich AMŒ w Zapasach. Impreza odbywa siê co dwa lata. Startuj¹ w niej czêsto najwybitniejsi zawodnicy i zawodniczki z takich krajów, w których zapasy maj¹ wysok¹ pozycjê, bogat¹ tradycjê i s¹ po prostu popularne. Móg³bym wymieniæ wiele krajów i wiele nazwisk utytu³owanych zawodników, ale powiem tylko, ¿e Polskê reprezentowa³ na AMŒ w Turcji Dariusz Jab³oñski, który w ubieg³ym roku zosta³ mistrzem œwiata w zapasach w stylu klasycznym. APS: Ile reprezentacji narodowych przyjedzie do Łodzi? Jakiej klasy będą to zawodnicy? Do £odzi przyjedzie rekordowa liczba akademickich reprezentacji ponad 40 pañstw. W tym roku w sierpniu odbywaj¹ siê igrzymaj 2004 ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
VI Akademickie Mistrzostwa Świata w Zapasach, Łódź, 3–6 czerwca 2004
5
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
VI Akademickie Mistrzostwa Świata w Zapasach, Łódź, 3–6 czerwca 2004
6
Styl wolny Kamil Majkowski (1980) AZS AWF Warszawa (klub) AWF Warszawa (uczelnia) 55 kg (kat. wag.)
Michał Rom (1979) GKS Piast Wola AWF Gorzów Wlkp. 74 kg
Łukasz Góral (1980) W³ókniarz £ódŸ Uniwersytet £ódzki 60 kg
Radosław Horbik (1977) WSK „Grunwald” Poznañ AWF Gorzów Wlkp. 84 kg
Adrian Mazan (1983) Budowlani £ódŸ Uniwersytet Medyczny £ódŸ 66 kg
Radosław Dublinowski (1980) AKS Bia³ogard Politechnika Koszaliñska 96 kg
Tomasz Szewczyk (1977) GKS Górnik £êczna AWF Gorzów Wlkp. 120 kg
Foto PZZ
Zapasy kobiet Arleta Wałkuska (1983) LKS „D¹b” BrzeŸnica Pañstw. Wy¿sza Szko³a Zawodowa w Raciborzu 59 kg
Iwona Sadowska (1982) „Agros” ¯ary (klub) AWF Gorzów Wlkp. (uczelnia) 48 kg
Monika Maj (1981) „Cement – Gryf ” Che³m Wszechnica Œwiêtokrzyska – Kielce 67 kg
Sylwia Bileńska (1983) LKS „D¹b” BrzeŸnica Pañstwowa Wy¿sza Szko³a Zawodowa w Raciborzu 55 kg
Agnieszka Wieszczek (1983) ULZKS HEROS Czarny Bór AWF Gorzów Wlkp. 67 kg
Małgorzata Kruza (1982) Granica Gdañsk AWFiS Gdañsk 55 kg
Jaworska Katarzyna (1983) Platan Borkowice Wy¿sza Szko³a Biznesu w Radomiu 67 kg
Foto PZZ
Styl klasyczny Ryszard Marciniak (1983) AZS AWF Warszawa (klub) AWF Warszawa (uczelnia) 55 kg
Seweryn Szreder (1984) AZS AWF Warszawa AWF Warszawa 84 kg
Tomasz Świerk (1983) ZKS Zag³êbie Wa³brzych bêdzie studentem od paŸdziernika 2004 60 kg
Andrzej Deberny (1983) AKS Piotrków Tryb. Politechnika Radomska 96 kg
Sylwester Charzewski (1981) MKS „Cement Gryf ” Che³m Szko³a Wy¿sza – Wydzia³ Zamiejscowy w Che³mie 66 kg
Jakub Pietrzak (1976) PTC Pabianice AWF Gorzów Wlkp. 120 kg
Przemysław Korpacki (1981) AZS AWF Warszawa AWF Warszawa 74 kg
Foto PZZ
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ aps nr 5 (219)
Kariera sportowa Norberta Jaskota jest d³uga i us³ana wieloma zwyciêstwami. Jednak przede wszystkim to lata ciê¿kiej pracy. Pracy i niebywa³ego talentu.
N
orbert zacz¹³ uprawiaæ szermierkê maj¹c 12 lat. By³ to rok 1983 i pierwszym trenerem zosta³ jego nauczyciel wychowania fizycznego, Roman Œwiêch. Dwa lata póŸniej wst¹pi³ do AZS-u i rozpocz¹³ treningi pod okiem trenera Leszka Tylkowskiego. Przez te wszystkie lata wielokrotnie stawa³ na podium. Bra³ udzia³ w Igrzyskach Olimpijskich (Barcelona, Atlanta, Sydney), Mistrzostwach Œwiata, Europy. Zdobywa³ Puchary Œwiata oraz tytu³y mistrza Polski w ró¿nych kategoriach wiekowych. Podczas XIII Memoria³u Fechmistrza Leona Kozy-Kozarskiego i III Pucharu Polski Seniorów w Szabli w Poznaniu (24.04. br.) Norbert Jaskot odniós³ kolejne wspania³e zwyciêstwo. Jak sam powiedzia³, nie spodziewa³ siê tego, ¿e pokona wszystkich rywali. Nie trenuje ju¿ przecie¿ od trzech miesiêcy. Czy naprawdê by³ to ostatni pojedynek? Wygl¹da na to, ¿e tak. Ka¿dy zawodnik ma prawo w koñcu byæ zmêczonym ci¹g³ymi treningami, wyjazdami na zgrupowania, zawody. W koñcu przychodzi czas, ¿e trzeba przemyœleæ wszystko i podj¹æ ostateczn¹ decyzjê. – Przeprowadzi³em z trenerem wiele rozmów na ten temat – mówi Norbert – a¿ w koñcu stwierdziliœmy, ¿e udzia³ w Memoriale bêdzie moim po¿egnaniem.
I sta³o siê. Po¿egnanie zawodnika by³o równie znakomite, jak jego ostatnia walka. Norbert wyszed³ na plansze a wszyscy, którzy przyszli go po¿egnaæ wstali i g³oœnymi brawami dziêkowali za wszystko, czego dokona³. Przemówieniom i wrêczaniu nagród nie by³o koñca. £za krêci³a siê w oku nie tylko Norbertowi. Myœlê, ¿e stoj¹c na planszy, mistrz przekonany by³, ¿e dla tej chwili warto by³o
wañ do igrzysk w Sydney), nauczyæ siê og³ady i obycia w ró¿nych sytuacjach ¿yciowych. Nie nale¿y przy tym zapominaæ o nauce. Dlatego te¿ Norbert zdecydowa³ siê na studia w poznañskiej Akademii Wychowania Fizycznego. I na pewno doskonale sobie poradzi, a za kilka lat bêdzie doskona³ym trenerem. Tekst i foto Katarzyna Bindek
trenowaæ tyle lat. Mo¿e poczu³ siê tak, jakby zdoby³ z³oto na igrzyskach? Udzia³ w igrzyskach jest przecie¿ najwiêkszym marzeniem ka¿dego sportowca i Norbert Jaskot marzenie to spe³ni³ nawet trzykrotnie. Czy teraz kolejnym pragnieniem bêdzie wychowanie wielkich sportowców? Norbert nie zakoñczy³ wspó³pracy z trenerem Leszkiem Tylkowskim i ju¿ teraz zajmuje siê szkoleniem m³odszych adeptów szermierki. Nied³ugo rozpocznie siê nowy nabór do sekcji. Kto wie, mo¿e za kilka lat pojawi siê ktoœ, kto pójdzie w œlady mistrza. Niestety syn szermierza zaj¹³ siê uprawianiem pi³ki no¿nej, ale mo¿e bêdzie takim pi³karzem, jakim ojciec by³ szermierzem? Norbert uwa¿a, ¿e sportem zajmowaæ siê trzeba. Dziêki niemu mo¿na rozwijaæ siê fizycznie i psychicznie, poznaæ wielu ludzi, wiele ciekawych miejsc, na ca³ym œwiecie, prze¿yæ niezapomniane chwile (choæby takie, jak z³owienie – na „blachê” – ka³amarnicy podczas przygoto-
XIII Memoriał Fechmistrza Leona Kozy-Kozarskiego i III Puchar Polski Seniorów w Szabli, Poznań Mê¿czyŸni 1. Norbert Jaskot (OŒ AZS Poznañ) 2. Rafa³ Sznajder (MOSiR Sosnowiec) 3. Adam Kufieta (AZS AWF Katowice) Kobiety 1. Katarzyna KuŸniak (Warszawianka) 2. Irena Wiêckowska (AZS AWF Warszawa) 3. Bogna JóŸwiak (OŒ AZS Poznañ)
maj 2004 ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
Co dalej Norbercie?
7
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
8
Jestem gotowa! Rozmowa z Aurelią Trywiańską, AZS AWF Warszawa, piątą płotkarką świata Twoja kariera tak naprawdę rozpoczęła się wraz z wyjazdem do Stanów... Tak, to prawda. Ju¿ w wieku 17 lat otrzyma³am ofertê stypendium na Harwardzie, ale na wyjazd zdecydowa³am siê dopiero na drugim roku politologii, kiedy pojawi³a siê szansa studiów na Iowa State University. Tam, zanim rozpoczê³am intensywne treningi, potrzebowa³am trzech miesiêcy, ¿eby mój trener doprowadzi³ mnie do wyniku, z jakim wyjecha³am z Polski. Dostrzeg³ mój potencja³, mo¿liwoœci i powiedzia³, ¿e jest to tylko kwestia czasu. Z tym czasem okaza³o siê tak, ¿e wyniki zaczê³am robiæ dopiero wtedy, kiedy skoñczy³am uczelniê. Do dziś możesz się poszczycić uniwersyteckimi rekordami. Czy wciąż utrzymujesz kontakty ze znajomymi z tamtego okresu? Ca³y czas jestem w kontakcie z moim by³ym trenerem. Od paŸdziernika 2003 r. przez trzy miesi¹ce trenowa³am w³aœnie na swoim uniwersytecie. Kontakt wcale siê nie urwa³, a wrêcz przeciwnie. Je¿eli chodzi o jakieœ porady, czy potrzebny sprzêt sportowy, to zawsze mogê liczyæ na mojego by³ego trenera. Ostatnio jedna z jego p³otkarek pobi³a mój rekord szko³y o 0,01 s. Jest znakomitym fachowcem. Do dziœ analizuje moje wystêpy, konsultuje siê z moim mê¿em (aktualny trener Aurelii – przyp. red.). Ju¿ nie studiujê na tej uczelni, a oni wci¹¿ interesuj¹ siê tym, co siê ze mn¹ dzieje. To jest niezwykle mi³e. Jak zareagowali twoi znajomi, były trener, kiedy przyjechałaś w październiku? Sukces, który osi¹gnê³am, a wiêc pi¹te miejsce na mistrzostwach œwiata, jest w œrodowisku akademickim olbrzymim wyczynem, dlatego s¹ niezwykle dumni i szczêœliwi, ¿e wróci³am tam trenowaæ. Mog³am porozmawiaæ z tymi m³odymi dziewczynami, zmotywowaæ je, pokazaæ, ¿e je¿eli bardzo czegoœ pragniesz i d¹¿ysz do tego, to mo¿esz to osi¹gn¹æ. To dla mnie du¿a sprawa, ¿e mogê tam w ka¿dej chwili pojechaæ i trenowaæ. Rozumiem, że bardzo polecasz wyjazdy na stypendia naszym sportowcom? Oczywiœcie! To jest strza³ w dziesi¹tkê. Zdziwiona jestem, ¿e tak ma³o osób wyje¿d¿a. Wtedy takich okazji by³o mniej i trzeba by³o je chwytaæ. Teraz jest du¿o ³atwiej. Kiedy wyje¿d¿a³am, nie by³o komputerów. teraz jest internet, i mo¿esz wiedzieæ w³aœciwie wszystko. W moje œlady poszed³ miêdzy innymi Daniel Kaczmarczyk. Bardzo siê cieszê, ¿e ta wymiana z zagranic¹ jest kontynuowana. Im bardzo zale¿y na utalentowanych juniorach. Mam jednak wra¿enie, ¿e w Polsce s¹ oni przetrenowywani. Tak by³o w moim przypadku. Na pocz¹tku by³am zupe³nie bez formy i praktycznie nie mia³am si³y przenieœæ nogi nad p³otkiem. Potrzebowa³am tzw. okresu regeneracji. Oni maj¹ olbrzymi¹ wiedzê na ten temat i wiedz¹ dok³adnie, jak wytrenowaæ za-
wodnika. Wierz¹ w zawodnika. Daj¹ zawodnikowi stypendium, daj¹ znakomite warunki, czyli szansê kontynuowania sportowej pasji. W ciągu ostatnich dwóch sezonów zrobiłaś olbrzymi postęp. Stałaś się objawieniem ostatniego sezonu. Czy myślisz, że w Atenach jesteś w stanie pobiec poniżej swojej „życiówki” (12.73 s – przyp. red.)? Ja muszê pobiec poni¿ej rekordu ¿yciowego! Podejrzewam, ¿e ju¿ wejœcie do fina³u bêdzie wi¹za³o siê z nowym rekordem. Biegi w eliminacjach równie¿ musz¹ byæ na najwy¿szym œwiatowym poziomie. Wiem, ¿e nie bêdzie ³atwo, ale muszê to zrobiæ, ¿eby utrzymaæ siê w czo³ówce. Dla mnie zawsze najciê¿sze s¹ pó³fina³y. Twoje marzenie związane ze zbliżającymi się igrzyskami? Przede wszystkim muszê siê zakwalifikowaæ (œmiech). Oczywiœcie minimum kwalifikacyjne nie jest a¿ tak wyœrubowane (12.96 – przyp. red.), i wstyd by by³o takiego wyniku nie zrobiæ. Z takim rezultatem nie ma nawet co liczyæ na przejœcie eliminacji. Od ostatnich dwóch lat znów 100 m przez p³otki jest bardzo silnie obsadzon¹ konkurencj¹. Chcê pokazaæ siê z jak najlepszej strony, i przede wszystkim nie zawieœæ siebie. Wszystko poœwiêci³am karierze sportowej – zawiesi³am studia doktoranckie, ca³e nasze ¿ycie osobiste jest temu podporz¹dkowane. Chcê ci¹gle pracowaæ nad sob¹ i poprawiaæ wyniki. To s¹ moje praktycznie cele i zobaczymy, dok¹d mnie doprowadz¹. Nie mogê stawiaæ sobie za cel np. wyniku w granicach 12.50, bo wiem, ¿e presja z tym zwi¹zana nie pozwoli mi go osi¹gn¹æ. Twoim trenerem jest twój mąż. Jaki to ma wpływ na treningi? To bardzo du¿y plus i generalnie jest ³atwiej. Mo¿emy razem podró¿owaæ, byæ razem w czasie zawodów i treningów. Wspólnie spêdzamy czas i ¿yjemy tym, co robimy. Mój m¹¿ chyba nawet bardziej ni¿ ja, bo on wi¹¿e przysz³oœæ ze sportem. Ja myœlami zmierzam bardziej w kierunku naukowym. Nie jest jednak tak, ¿e czekam, ¿eby zakoñczyæ karierê sportow¹. Brakuje mi tego, ale wiem, ¿e gdybym mia³a zajmowaæ siê dwiema rzeczami naraz, jednej nie robi³abym wystarczaj¹co dobrze. W³aœnie m¹¿ bardzo mi pomaga ukierunkowaæ mnie na jedn¹ rzecz i na niej teraz muszê siê skoncentrowaæ. Gdybym mia³a tylko trenera, nie by³oby takiej wiêzi. Jest nie tylko na treningu, ale i w domu. Mam to szczêœcie. Tak naprawdê gdyby nie m¹¿, pewnie nie zdecydowa³abym siê na przerwanie studiów doktoranckich. Wspomniałaś o przyszłości. Co planujesz po zakończeniu kariery? Je¿eli wszystko bêdzie sz³o bez problemów, bez kontuzji, to chcê trenowaæ do nastêpnych igrzysk. Bêdê mia³a 32 lata, ale dla p³otkarki to jest wspania³y wiek. Myœlê, ¿e w ci¹gu tych
czterech lat zdecydujê siê wróciæ na uczelniê. Nie mogê zostaæ w Polsce, bo jestem osob¹, która nie umiem „kombinowaæ” i nie dam tu sobie rady. Przysz³oœæ wi¹¿ê z karier¹ naukow¹. Chodzi nie tyle o nauczanie, co o sprawy studenckie. Bardzo lubiê wspó³pracowaæ ze studentami, pomagaæ im rozwi¹zywaæ ich problemy. Wychodzê z za³o¿enia, ¿e ka¿demu trzeba daæ szansê i nie wolno nikogo przekreœlaæ. Jak to się stało, że trafiłaś do AZS AWF Warszawa? Kiedy przyjecha³am do Polski, zatrzyma³am siê w Szczecinie, w którym zaczyna³am karierê. Okaza³o siê, ¿e po wielu latach mojej nieobecnoœci nic mnie z tym miastem nie ³¹czy poza moimi rodzicami, którzy tam mieszkaj¹. W dawnym klubie nie ma z kim wspó³pracowaæ. Otrzyma³am propozycjê z AZS AWF Warszawa i postanowi³am spróbowaæ. W AZS-sie s¹ ludzie, którzy we mnie wierz¹, z którymi mogê porozmawiaæ. Jestem bardzo zadowolona z tej decyzji. W Warszawie stworzyliœmy teraz tak¹ bazê, gdzie trenujê, przygotowujê siê do zawodów. Na wszystkie obiekty mam bardzo blisko (œmiech). Poza tym, jak wczeœniej mówi³am, lubiê akademick¹ atmosferê, a taka tu w³aœnie panuje. Ludzie, studenci ¿yj¹ sportem i to mi siê bardzo podoba. Nie mamy wątpliwości, że zobaczymy cię w Atenach i liczymy, że będzie to finał? Mam tak¹ nadziejê i jestem na to gotowa (œmiech). Tekst i foto Maciej Hartfil
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ aps nr 5 (219)
z
i n d e x e m
Pekin moim celem
T
omasz Motyka jest reprezentantem Polski w szermierce i mia³ ogromn¹ szansê na wyjazd do Aten. Niestety nie wywalczy³ kwalifikacji olimpijskiej na turnieju w Gandawie i spe³nienie marzenia o wystêpie na igrzyskach musi od³o¿yæ na cztery lata. Zapowiada, ¿e nie rezygnuje z walki o najwy¿sze laury.
Nie udało ci się wywalczyć kwalifikacji olimpijskiej. Czy to była już ostatnia szansa na wyjazd do Aten? Niestety tak. Nie ma ju¿ wiêcej turniejów i szans. Przed zawodami w Gandawie wiadomo by³o, ¿e na igrzyska pojad¹ tylko dwaj pierwsi zawodnicy. Wystartowa³o 28 szpadzistów, w tym wielu znakomitych, którzy wczeœniej nie zdo³ali sobie zapewniæ paszportu olimpijskiego. By³ mistrz Europy Zacharow, medalista mistrzostw œwiata Kaberma, czwarty z Sydney Fischer. Ten ostatni jako jedyny z faworytów wywalczy³ nominacjê w szczêœliwych okolicznoœciach. Jak przebiegał turniej eliminacyjny? Zaj¹³em dziesi¹te miejsce. Nie by³o istotne, czy ktoœ by³ czwarty, czy dwudziesty, poniewa¿ tylko dwaj najlepsi kwalifikowali siê na igrzyska. Mówiono, ¿e rzucono nam „dwa kawa³ki miêsa”, a my siê o nie biliœmy. O wszystkim decydowa³ przypadek. Œwiadczy o tym fakt, ¿e awans wywalczy³ Rumun, na którego nikt nie stawia³. Przegra³em niespodziewanie ze S³owakiem Rzekiem, który zrobi³ spor¹ furorê. Wczeœniej zawsze z nim wygrywa³em, a teraz zaskoczy³ mnie. Nie wspominam walki z nim zbyt dobrze i mia³em po niej pretensje do samego siebie. Odskoczy³ mi na siedem trafieñ i by³em bezradny. Kiedy zacz¹³em lepiej walczyæ, by³o ju¿ za póŸno na odrobienie strat. To jest dla mnie nauczka na przysz³oœæ, ¿e ka¿dy mo¿e byæ groŸny. Takie turnieje rz¹dz¹ siê swoimi prawami i trzeba mieæ wiele szczêœcia, aby w nich zaistnieæ. Czemu nie brałeś udziału w turniejach Pucharu Świata? Do Aten ³atwiej by³o siê zakwalifikowaæ na podstawie listy PŒ. Mia³bym tak¹ szansê, gdybym jeŸdzi³ na zawody pucharowe, tak jak wiêkszoœæ zawodników. By³em w dobrej formie i powinienem zgromadziæ wystarczaj¹c¹ iloœæ punktów, aby zapewniæ sobie paszport olimpijski. Nie by³o jednak œrodków finansowych, abym móg³ startowaæ w PŒ. Wyjazdy s¹ bardzo kosztowne, a turniejów jest w ci¹gu roku ponad 20. Turnieje odbywaj¹ siê w tak egzotycznych miejscach, jak: Katar, Buenos Aires czy na Kubie. W szpadzie za³o¿ono, ¿e najwiêksze szanse na awans ma dru¿yna. Niestety nie wysz³o nam. Na MŒ zajêliœmy czwarte miejsce i wed³ug starych zasad zakwalifikowalibyœmy siê na igrzyska. Zmieniono jednak przepisy, aby wyeliminowaæ niespodzianki. Wydaje mi siê, ¿e zabrak³o w kadrze doœwiadczonego zawodnika, który poci¹gn¹³by w trud-
nych momentach. Wszyscy jesteœmy m³odzi w reprezentacji i pope³nialiœmy b³êdy taktyczne. Czasami przegrywaliœmy przez chwilowy brak koncentracji, zamieszanie. Jakie masz dalsze plany? Na pocz¹tek muszê nadrobiæ zaleg³oœci na uczelni. Startowa³em ostatnio w zawodach dru¿ynowych dla najlepszych zespo³ów klubowych z danego kraju. W czerwcu mam MP, a póŸniej ME. Bêdê chcia³ siê zrehabilitowaæ za brak awansu olimpijskiego, przede wszystkim dla samego siebie. Potem bêd¹ igrzyska, na które nie jadê i st¹d bêdê mia³ trochê czasu, aby dobrze popracowaæ, szczególnie nad si³¹. Jakie cele stawiasz sobie na przyszłość? W pewnym momencie nie wiedzia³em, jak siê odnaleŸæ w tym sporcie. Mia³em pewne w¹tpliwoœci. Teraz jestem trochê m¹drzejszy i bogatszy w doœwiadczenia. Muszê ciê¿ko pracowaæ przez najbli¿sze cztery lata, aby pojechaæ na nastêpne igrzyska do Pekinu. Mam dopiero 23 lata. Bêdê ciê¿ko trenowa³, aby znaleŸæ siê na zawodach olimpijskich i osi¹gn¹æ tam dobry wynik. Poza sportem chcê skoñczyæ studia na AWF. Chcê coœ zrobiæ w szermierce, poniewa¿ uwa¿am, ¿e mam do tego predyspozycje. Mam œwietnego trenera, Adama Medyñskiego, dobre warunki w klubie. Mam nadziejê, ¿e moja praca przyniesie efekt. Ze wzglêdów ambicjonalnych chcia³bym równie¿ odnieœæ sukces na igrzyskach. Masz okazję pracować z legendą szermierki, trenerem Adamem Medyńskim. Trener Medyñski jest bardzo wymagaj¹cy, jeœli chodzi o obecnoœæ i przyk³adanie siê do treningów. Potrafi siê poœwiêciæ swojej pracy i nie robi tego dla celów materialnych. Jest pasjonatem i poœwiêci³ ca³e swoje ¿ycie szermierce. Uwielbia to robiæ i to jest ca³e jego ¿ycie. Wymaga od zawodników pe³nego poœwiêcenia, poniewa¿ sam tak podchodzi do szkolenia innych. Czasami zawodnicy tego nie rozumiej¹ i ja te¿ mia³em taki moment. Nie rozumiej¹, ¿e aby osi¹gn¹æ sukces, trzeba siê poœwiêciæ okreœlonemu celowi w 100%. Wszystko jest na najlepszej drodze, aby nasza wspó³praca przynios³a jeszcze lepsze efekty ni¿ dotychczas. Mam nadziejê, ¿e moi koledzy klubowi, jak choæby Robert Andrzejuk, równie¿ osi¹gn¹ sukcesy. Mamy zdoln¹ m³odzie¿, któr¹ staæ na dobre wyniki na arenie miêdzynarodowej. Jak trafiłeś do szermierki? Kole¿anka, która trenowa³a szermierkê u pañstwa Medyñskich, zaprosi³a na turniej moj¹ babciê. Poszed³em z ni¹ i z bratem. Spodoba³a nam siê szermierka. Rodzice szukali dla nas jakiegoœ zajêcia i okaza³o siê, ¿e to jest to. Na pocz¹tku trenowaliœmy u pani Weroniki Medyñskiej, potem u Ewy Medyñskiej, a w koñcu trafiliœmy do pana Adama. Brat przesta³ trenowaæ i poœwiêci³ siê nauce. Dlaczego wybrałeś szpadę?
Foto Anna Medyñska-Tercjak
Rozmowa z Tomaszem Motyką, szpadzistą AZS AWF Wrocław
To jest jedyna broñ, któr¹ we Wroc³awiu uprawia siê na wysokim poziomie. Trener Medyñski jest wspania³ym szkoleniowcem i jeœli chcia³em osi¹gn¹æ jakieœ sukcesy, to musia³em do niego trafiæ. Czy brałeś udział w jakiś zawodach akademickich? Niestety nie bra³em udzia³u w ostatniej Uniwersjadzie w Pekinie, na któr¹ nie wys³a³ nas zwi¹zek szermierczy. Trzy lata temu startowa³em na AMP we Wroc³awiu. Zawody wspominam mi³o, a rywalizacja by³a luŸniejsza ni¿ na zwyk³ych zawodach. Kiedyœ ranga takich imprez by³a wiêksza i poziom by³ wy¿szy. Sport idzie w kierunku profesjonalizmu i nie wszyscy chc¹ startowaæ w rywalizacji studentów. Chcia³bym bardzo pojechaæ na Uniwersjadê, ale nie ode mnie zale¿y decyzja. To s¹ igrzyska jakby mniejsze i mo¿na sobie wyobraziæ, jak wygl¹daj¹ prawdziwe zawody olimpijskie. Trudno jest przygotowaæ formê na kilka imprez w krótkim czasie, a czasami terminy zawodów pokrywaj¹ siê. Trudno chyba jest pogodzić profesjonalne uprawianie sportu ze studiami. Trzeba mieæ du¿e zaciêcie. Mo¿na by by³o powiedzieæ, ¿e mi siê nie chce i odpuœciæ. Ja siê lubiê uczyæ i czytaæ ksi¹¿ki. Studia na AWF daj¹ mi mo¿liwoœæ pogodzenia nauki ze sportem. Mam indywidualny tok nauczania, mogê przek³adaæ egzaminy, a wyk³adowcy mnie znaj¹. Wczeœniej studiowa³em prawo i nikogo nie interesowa³o, ¿e jestem reprezentantem kraju. W Polsce jest ciê¿ko pogodziæ te dwie rzeczy. Kiedy jestem na zawodach, to trudno jest mi siê skupiæ na nauce, bo myœlê o starcie. Dziêki sportowcowi uczelnia mo¿e mieæ korzyœci, pochwaliæ siê jego osi¹gniêciami. Jak traktujesz wyróżnienia w plebiscytach na najlepszych sportowców? By³em pi¹ty wœród najlepszych sportowców na Dolnym Œl¹sku, a drugi w plebiscycie akademickim. Cieszê siê, ¿e ktoœ na mnie g³osowa³ poza moimi bliskimi. Popularnoœæ jest powodem do satysfakcji. Podbudowuje mnie to do dalszej pracy, aby kibice wiedzieli, ¿e dobrze zrobili g³osuj¹c na mnie. Czy masz czas na życie studenckie? Nie za bardzo. Czasami zazdroszczê bratu, który mo¿e sobie pozwoliæ na pójœcie na imprezê. Ja mam na drugi dzieñ zawody, albo muszê siê uczyæ i nie mam czasu na zabawê. Wa¿niejszy dla mnie jest sport i obowi¹zki na uczelni. Nie mam typowego ¿ycia studenckiego, wyjazdów, wycieczek. Mam za to coœ innego – profity ze sportu, sukcesy, medale, mogê zwiedziæ wiele krajów. Rozmawiał Grzegorz Ostach
maj 2004 ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
S p o r t o w i e c
9
Rozmowa z prof. dr. hab. Tadeuszem Koszczycem, rektorem AWF we Wrocławiu
A
kademia Wychowania Fizycznego we Wroc³awiu nale¿y do najlepszych uczelni tego typu w kraju. Wspó³pracuj¹cy z ni¹ klub AZS AWF równie¿ ma znacz¹ce osi¹gniêcia, szczególnie w takich dyscyplinach, jak: lekkoatletyka, szermierka, judo. O rozmowê poprosiliœmy rektora AWF Tadeusza Koszczyca, a obecny przy niej by³ prorektor do spraw studenckich i sportu akademickiego prof. Juliusz Migasiewicz.
Czy trudno jest kierować jedną z najlepszych, jeśli chodzi o wyniki sportowe, uczelni w kraju? TADEUSZ KOSZCZYC: – Prowadzenie wy¿szej uczelnie to bardzo z³o¿ona sprawa, to tak, jakbym prowadzi³ ogromny zak³ad pracy. AWF jest co prawda mniejsza ni¿ Uniwersytet czy Politechnika, ale bior¹c pod uwagê liczbê osób objêtych kszta³ceniem, kadry administracyjne, naukowe, dydaktyczne, daje to w sumie oko³o 5 tys. osób. Dzia³alnoœæ uczelni jest wielokierunkowa, poniewa¿ nie jest to tylko kwestia dydaktyki, ale i odrêbna kwestia nauki oraz kwestia rozbudowy, inwestycji, zarz¹dzania, gospodarowania tym ca³ym mieniem. Odrêbn¹ sprawê stanowi sport akademicki, ludzie, których trzeba uczyæ, zakwaterowaæ, wy¿ywiæ. Mozaika problemów komplikuje w istotny sposób zarz¹dzanie. Na szczêœcie sprawny jest aparat zarz¹dzaj¹cy, tzn. prorektorzy, dziekani, prodziekani i ca³y personel administracyjny, co podkreœlam. Szczególnie prorektorzy, a moi s¹ wyœmienici, na swoich polach dzia³ania wspomagaj¹ mnie w istotny sposób i ja w ich zakres dzia³alnoœci nie ingeruFoto ¯ycie Akademickie
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
10
Stawiamy na sport
Prof dr hab. Tadeusz Koszczyc
jê. Jednym z nich, zajmuj¹cym siê sportem akademickim, jest prof. Juliusz Migasiewicz. Funkcja prorektora do spraw sportu akademickiego zosta³a utworzona po raz pierwszy w kraju w³aœnie na naszej uczelni. To wroc³awska AWF by³a inicjatorem powo³ania tej funkcji i na nas wzorowa³y siê pozosta³e uczelnie. Jest ona niezwykle wa¿na, poniewa¿ taki rektor dzia³a na styku sportu akademickiego, nie tylko uczelnianego, ale i œrodowiskowego, ogólnopolskiego i miêdzynarodowego, bo i takie kontakty utrzymujemy. Dzia³alnoœæ sportowa jest wa¿na szczególnie na uczelni tego typu, jak¹ jest AWF. Doceniamy j¹. Mamy podpisane porozumienie z klubem AZS AWF. Jest on osobn¹ komórk¹ finansowo-prawn¹, osobnym podmiotem gospodarczym. Wspó³pracujemy ze sob¹ i ta wspó³praca uk³ada siê bardzo dobrze. Wspomagamy klub poprzez udostêpnienie obiektów w takiej iloœci, w jakiej s¹ potrzebne. Materialnie pomagamy zawodnikom, poprzez udostêpnienie miejsc do zakwaterowania, stypendia sportowe dla wybitnych sportowców, prezentuj¹cych wysoki poziom. Mamy dobre kadry trenerskie, pocz¹wszy od kadr uczelnianych najni¿szego stopnia, prowadz¹cych zawodników i dru¿yny w Lidze Miêdzyuczelnianej. Mamy szkoleniowców kadry narodowej w lekkoatletyce, judo, strzelectwie, saneczkarstwie, akrobatyce sportowej, którzy równoczeœnie s¹ pracownikami naszej uczelni. Równie¿ sport niepe³nosprawnych mieœci siê w naszych zainteresowaniach. Mamy specjalizacjê trenersko-instruktorsk¹ dla osób prowadz¹cych zajêcia ze sportowcami wymagaj¹cymi szczególnej opieki. Pracuj¹ u nas wybitni specjaliœci, np. prof. Bolak, którzy zajmuj¹ siê kszta³ceniem kadr dla osób niepe³nosprawnych.
... czyli sport na wrocławskiej AWF zajmuje ważne miejsce. Chcê podkreœliæ, ¿e oprócz bie¿¹cej pracy, szkolenia, zawodów, treningów, mocno akcentowana jest praca naukowa na rzecz sportu akademickiego. S¹ okreœlone laboratoria, pracownie, które prowadz¹ badania zawodników, czy to diagnozuj¹ce, czy leczenie po wszelkiego rodzaju kon-
tuzjach. Na terenie kompleksu Stadionu Olimpijskiego mamy przychodniê lekarsk¹ i st¹d zabezpieczenie medyczne, profilaktyczne, diagnostyczne jest mocne. Przek³ada siê to na dzia³alnoœæ popularyzatorsk¹ i publikacyjn¹. Organizujemy konferencje, seminaria naukowe, tak¿e miêdzynarodowe, gdzie prezentowany jest dorobek w zakresie sportu wyczynowego, ale i szkolnego. Jesteœmy zainteresowani równie¿ sportem szkolnym, m³odzie¿owym. Szeroko wchodzimy w zagadnienia sportu. Jednoczeœnie traktujemy go jako pewn¹ bazê naszego dzia³ania, a jednoczeœnie j¹ rozbudowujemy i staramy siê, aby by³a na jak najwy¿szym poziomie. S¹ propozycje, aby stworzyæ akademickie centra szkolenia w okreœlonych dyscyplinach sportu. U nas mog³yby powstaæ takiej centra dla lekkoatletyki, judo, p³ywania, poniewa¿ mamy do tego odpowiednie warunki.
Skąd czerpiecie środki finansowe na działalność i jak duże jest na nie zapotrzebowanie? Musimy mieæ okreœlone zabezpieczenie finansowe i jeœli mówimy o finansach, to wiadomo, ¿e w dzisiejszych czasach s¹ problemy istotne i trudno je pozyskiwaæ. Mimo trudnoœci uda³o nam siê ostatnio wybudowaæ kilka nowych obiektów i w planach mamy nastêpne. Jak wygląda wasza baza, obiekty sportowe? Nie tak dawno temu oddaliœmy du¿¹ halê wielofunkcyjn¹ do gier zespo³owych, po³¹czon¹ z sal¹ specjalistyczn¹ do judo, z sal¹ do szermierki, z si³owni¹, zapleczem medycznym, szatniami. Obok wybudowaliœmy we wrzeœniu ubieg³ego roku kryt¹ p³ywalniê (basen 25 m). Niedawno oddaliœmy do u¿ytku halê tenisow¹ z dwoma boiskami do squasha. Najbli¿sze plany, to rozbudowa hali wielofunkcyjnej przy ul. Paderewskiego. Prawie pozyskaliœmy ju¿ na to œrodki pañstwowe, a musimy ju¿ tylko do³o¿yæ w³asne. Chcemy dobudowaæ czêœæ dla sportów walki, gdzie zmieszcz¹ siê trzy maty, co umo¿liwi rozgrywanie du¿ych zawodów. Bêdzie tam równie¿ zaplecze widowiskowe, gdzie znajdzie siê oko³o 800 miejsc dla publicznoœci. Sporty walki, obok lekkoatletyki, s¹ naszymi najmocniejszymi i wiod¹cymi dziedzinami. Jeœli powstanie ta hala, to jest szansa, ze zawodnicy bêd¹ chêtnie do nas przyje¿d¿ali, bêd¹ siê mog³y tutaj odbywaæ zgrupowania reprezentacji, szkolenie centralne. Mamy ju¿ do tego zaplecze socjalne. Bêdziemy tak¿e budowaæ obiekty dydaktyczne. Zabezpieczenie w obiekty sportowe jest na dzieñ dzisiejszy dobre, ale nie ukrywamy, ¿e niektóre wymagaj¹ remontów. Co zamierzacie zrobić z głównym stadionem, obiektem historycznym? Straszy jego ruina, ale kwoty na jego naprawê s¹ tak ogromne, ¿e przerastaj¹ mo¿liwoœci uczelni. W jego remont musz¹ siê za-
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ aps nr 5 (219)
Kto z zawodników wrocławskiej AWF ma szanse na wyjazd na igrzyska olimpijskie do Aten? JULIUSZ MIGASIEWICZ: – Z ró¿nych wzglêdów nominacji olimpijskiej nie wywalczy³ szpadzista Tomasz Motyka. Du¿e szanse mia³ judoka Karwacki, ale mia³ pecha, poniewa¿ w jego kategorii wagowej startuje Krawczyk, czyli najlepszy polski judoka. Mamy grupê lekkoatletów, którzy powalcz¹ o minima olimpijskie. Wed³ug mnie staæ na nie cztery, piêæ osób, co by³oby du¿ym sukcesem sekcji, klubu i uczelni. Najwiêksze szanse maj¹ Micha³ Bieniek w skoku wzwy¿, Anna Zagórska (800 m), Justyna Oleksy (100 m), Marta Chrust oraz pi¹tka zawodników, którzy mog¹ pobiec w sztafetach – Iwona Dorobisz (4´100 m), Marcin Krzywañski (4´100 m), Filip Walotka, Marcin Marciniszyn i Pawe³ Ptak (4´400 m). Dotychczas najwiêcej wys³aliœmy czworo zawodników na zawody olimpijskie. Jak szeroka jest kadra szkoleniowa i kto z autorytetów pracuje na wrocławskiej AWF? JULIUSZ MIGASIEWICZ: – Czo³owym szkoleniowcem jest Bogumi³ Mañka, trener
maj 2004 ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
Które dyscypliny i sekcje są wiodące na wrocławskiej AWF? TADEUSZ KOSZCZYC: – Najsilniejsze to lekkoatletyka, szermierka, judo, p³ywanie, akrobatyka sportowa. Jest jeszcze gimnastyka artystyczna i pi³ka rêczna, ale one s¹ na ni¿szym poziomie. JULIUSZ MIGASIEWICZ: – W tych czo³owych dyscyplinach prezentujemy poziom przynajmniej ogólnopolski, a w trzech pierwszych nawet miêdzynarodowy, poniewa¿ nasi zawodnicy startuj¹ w zawodach na ca³ym œwiecie.
klasy mistrzowskiej i wyk³adowca w katedrze lekkiej atletyki. Jego podopiecznym jest Micha³ Bieniek. Trener Tomasz T³ustochowski, który pracuje z Justyn¹ Oleksy, od wielu lat zajmuje siê kadr¹ sprinterów lub czterystumetrowców. Wiliam Rostek równie¿ pracuje z lekkoatletami i równoczeœnie jest trenerem w Szkole Mistrzostwa Sportowego. Piotr Rostkowski trenuje Annê Zagórsk¹, a prywatnie jest jej mê¿em. Jeœli chodzi o strze- Prof. Juliusz Migasiewicz lectwo, to Andrzej Kijowski, który pracuje w Œl¹sku Wroc³aw, jest imprez. Obiekty udostêpniamy równie¿ dla pracownikiem uczelni. W judo Wies³aw B³ach tzw. sportu przez ma³e „s”, jak choæby terejest adiunktem w katedrze, a w szermierce ny Pól Marsowych dla lig szkolnych, zak³adotrudno nie wspomnieæ legendarnego Adama wych, treningów. Kompleks Stadionu OlimMedyñskiego. Ci szkoleniowcy gwarantuj¹ pijskiego ca³y czas ¿yje i nie jest martwy, jak wysoki poziom szkolenia. Co wa¿ne, w ci¹- niektórzy s¹dz¹. gu ostatnich lat uda³o nam siê stworzyæ sysW którym kierunku będzie się rozwijatem szkolenia od sportowych szkó³ podstawowych, przez SMS, a¿ do studiów. Najle- ła wrocławska AWF? JULIUSZ MIGASIEWICZ: – Chcielibyœmy piej widaæ to na przyk³adzie lekkoatletyki, gdzie dzieci zaczynaj¹ w SP 46, potem kon- utrzymaæ przynajmniej ten poziom, który tynuuj¹ naukê w SMS, a na koñcu przy- obecnie prezentujemy. Nasze zakusy s¹ jedchodz¹ na AWF. Nauczyciele pracuj¹ nak jeszcze wiêksze i nie wystarcza nam to, i w SMS-ie, i w klubie AZS AWF. To jest ¿e jesteœmy dobrzy w Polsce. To nas cieszy, sensowny uk³ad, poniewa¿ szkoleniowcy ale chcemy jeszcze wiêcej. Chcemy, aby maj¹ ca³y czas kontakt z zawodnikami. Jako wroc³awska AWF mia³a jak najwiêcej olimAZS nie szkolimy juniorów, poniewa¿ jest pijczyków, co zawsze pozostaje w aureoli odrêbna jednostka, która siê tym zajmuje. i pamiêci. Mieliœmy ju¿ sporo takich zawodUczniowie SMS-u mog¹ korzystaæ z na- ników, naszych studentów i absolwentów. szych obiektów. Z du¿ym optymizmem pa- Chcemy rozwijaæ nowoczesny sposób trzymy na nastêpne cztery lata, kiedy po- kszta³cenia kadr trenerskich. Z³o¿yliœmy w ministerstwie wniosek o stworzenie nowinno byæ jeszcze lepiej. wego kierunku, tzn. kszta³cenia kadry dla Organizujecie wiele imprez sportowych, sportu wysoko kwalifikowanego. Do tej czego przykładem mogły być ostatnie AMP pory trenerów kszta³ci siê przy tzw. okazji. w lekkoatletyce. Kszta³cimy nauczyciela wychowania fizyczJULIUSZ MIGASIEWICZ: – Na AMP-ach nego, a przy okazji robi on specjalizacjê w lekkoatletyce tryumfowaliœmy w punkta- trenersk¹ i po spe³nieniu okreœlonych krycji zarówno uczelnianej, jak i zespo³owej. teriów uzyskuje tytu³ trenera. Kszta³cenie W³aœciwie ca³y czas organizujemy wiele im- trenerskie wymaga specjalnego podejœcia, prez i nie ma roku, aby na naszych obiektach jest ono inne i trzeba bardzo profesjonalnie nie by³o kilku du¿ych zawodów. Toczy siê do tego podejœæ. Mamy mo¿liwoœci, podobrównie¿ mnóstwo imprez, które organizuj¹ nie jak inne uczelnie AWF w kraju, i d¹¿yinne podmioty, a my u¿yczamy swoje sale, my, aby taki kierunek powsta³. Sport wszed³ czy boiska. Jako przyk³ad mogê podaæ tur- tak daleko w zagadnienia naukowe, od stroniej szermierczy Challenge Vitti sprzed kil- ny biochemicznej, psychologicznej, pedaku miesiêcy, w którym wystartowa³o kilka gogicznej, socjologicznej, ¿e trenera nie da tysiêcy dzieci. siê wykszta³ciæ przy okazji. Nie ma ju¿ praW lipcu br. mamy Akademickie Mistrzo- wie trenerów, którzy pracuj¹ na tzw. nosa. stwa Europy w Pi³ce No¿nej Kobiet i Mê¿- Nie chodzi o przypadki, ale o pewien sysczyzn. W przysz³ym roku organizujemy aka- tem, zasady, okreœlon¹ wiedzê, w któr¹ trzedemickie mistrzostwa dziennikarzy w teni- ba wyposa¿yæ danego szkoleniowca. To jest sie. Jesteœmy wspó³organizatorem Grand Prix niezwykle istotna sprawa i da szansê lepna ¿u¿lu i fina³u mistrzostw œwiata junio- szego kszta³cenia kadr, a jak one bêd¹ leprów. Na p³ycie g³ównej swoje mecze rozgry- sze, to powinny przygotowaæ i wykszta³ciæ wali pi³karze drugoligowego Polaru Wroc³aw. lepszych zawodników. Na stadionie lekkoatletycznym w sezonie Dziękuję za rozmowę. startowym odbywa siê ponad czterdzieœci Rozmawiał Grzegorz Ostach
Foto ¯ycie Akademickie
anga¿owaæ ró¿ne podmioty, jak choæby miasto, z którym podpiszemy porozumienie. Mam nadziejê, ¿e stadion g³ówny stanie siê w przysz³oœci obiektem nowoczesnym i dobrze przygotowanym do rozgrywania na nim zawodów. Uczelnia nie chce siê wyzbywaæ swoich obiektów, tym bardziej, ¿e doœwiadczenia w zakresie pozbywania siê obiektów s¹ we Wroc³awiu tragiczne. Jeœli klub oddawa³ przyk³adowo stadion, to nie wykorzystywano go do celów sportowych i popada³ on w ruinê. Jako przyk³ady wymieniê stadion lekkoatletyczny Budowlanych – dziœ s¹ na nim kartingi, stadion Œlêzy, Pafawagu, halê Burzy. Póki uczelnia dba o Stadion Olimpijski i jest on potrzebny, bêdzie on funkcjonowa³. Dla dobra sportu nie wskazane by³oby, aby oddaæ stadion w inne rêce. Oprócz tego musimy zbudowaæ zaplecze sanitarne dla gier sportowych, boisk otwartych na Polach Sportowych. Mamy tam œwietne warunki do gry, nawierzchniê i trzeba zainwestowaæ w infrastrukturê. Liczymy tutaj na przychylnoœæ i pomoc w³adz regionalnych, które musz¹ na to wyraziæ zgodê, a pieni¹dze sami zorganizujemy.
11
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
W jednym z tegorocznych numerów „Newsweeka” przeczyta³em artyku³ o studencie, który opisywa³ swoj¹ wyprawê rowerow¹ po bezdro¿ach Europy Wschodniej. Pomyœla³em wtedy, ¿e ciekawie by³oby znaleŸæ siê na jego miejscu..., ale szybko stwierdzi³em, ¿e jest to ma³o realne...
12
J
ednak... pewnego dnia, siedz¹c w akademiku dosta³em telefon z olsztyñskiego AZS-u z informacj¹, ¿e moja skromna osoba zosta³a wytypowana do reprezentowania naszego kraju w biegu sztafetowym: Budapeszt–Bruksela. Moja radoœæ nie mia³a granic.
Pomys³ zrodzi³ siê na Wêgrzech. Tamtejsza federacja sportu postanowi³a uczciæ wst¹pienie do Unii Europejskiej w doœæ oryginalny sposób: biegiem sztafetowym. Uczestniczyæ w nim mieli przedstawiciele 10 nowych krajów Unii, w tym Polski oraz 5 z pañstw nale¿¹cych do niej, przez które przebiega³a trasa biegu. Organizatorzy imprezy wys³ali do Zarz¹du G³ównego AZS zaproszenie dla dwóch osób.
Bieg zorganizowanego z okazji przyst¹pienia nowych cz³onków-pañstw do struktur Unii Europejskiej. Trasa sztafety liczy³a 2000 km, uczestniczy³o w niej dwoje reprezentantów z ka¿dego z dziesiêciu krajów aspiruj¹cych do Unii. Z ka¿dego pañstwa ch³opak i dziewczyna. Z Polski zosta³em wytypowany ja, student Uniwersytetu Warmiñsko-Mazurskiego w Olsztynie, i Magdalena Garska, studentka Uniwersytetu Miko³aj Kopernika w Toruniu. Biegliœmy szesnaœcie dni przez siedem krajów europejskich: Wêgry, S³owacjê, Austriê, Niemcy, Francjê, Luksemburg... a¿ do
tylko jednej reprezentacji. Grupa po pokonaniu swojego dystansu by³a zmieniana przez inn¹. Rotacja obejmowa³a równie¿ jako jedn¹ ze zmiennych – porê dnia. Przewa¿nie rozpoczynaliœmy biegaæ oko³o 5.00. Nie mog³o byæ sytuacji, w której jedna grupa codziennie wstawa³aby tak wczeœnie rano. Przez mniej wiêcej po³owê trasy raz po mojej lewej, raz po prawej stronie bieg³em wzd³u¿ Dunaju. Im byliœmy bli¿ej Brukseli – Dunaj z dnia na dzieñ kurczy³ siê. Kiedy dobiegliœmy do jego Ÿróde³ w Donaueschingen, przypomina³ mi bardziej Mi³onkê, ma³¹
Marzenia czase Belgii. Przebiegaliœmy przez piêæ stolic europejskich: Budapeszt, Bratys³awê, Wiedeñ, Luksemburg. Mijaliœmy równie¿ wiele historycznych miejsc, jak: Wyszehrad, Ratyzbona, Strasburg, Metz, Maastricht i wiele innych fantastycznych miejscowoœci... Codziennie przebiegaliœmy od 80 do 160 km. Nikt z biegaczy nie przebieg³ ca³ego dystansu – by³oby to niewykonalne, poniewa¿ przebiegniêcie 2000 km przez szesnaœcie dni œrednim tempem 4 ewentualnie 5 minut na kilometr wi¹za³oby siê ze skrajnym wyczerpaniem organizmu. Ze wzglêdu na to podzieleni byliœmy na grupy. Dobrane by³y tak, aby nie by³o sytuacji, ¿e w jednej z nich byli przedstawiciele
rzeczkê z mojej rodzinnej miejscowoœci ni¿ jedn¹ z najd³u¿szych rzek w Europie. W zespole panowa³a zdrowa atmosfera. Mimo ró¿nic jêzykowych, narodowoœciowych potrafiliœmy œwietnie siê dogadywaæ. Pomagaliœmy sobie nawzajem – czêsto by³o tak, ¿e silniejszy pochyla³ siê nad s³abszym z pomocn¹ d³oni¹. Ka¿dy musia³ siê zmierzyæ w mniejszym lub wiêkszym stopniu ze s³absz¹ dyspozycj¹ w danym dniu, czy nie groŸn¹, b¹dŸ powa¿niejsz¹ kontuzj¹... Biegaliœmy po ró¿nej, ale na ogó³ po twardej, asfaltowej nawierzchni. Jej specyfik¹ jest to ¿e jest wysoce „kontuzjogenna” – oparzeñ czy odcisków chyba nikt na trasie tego biegu nie unikn¹³.
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ aps nr 5 (219)
Na trasie witani byliœmy przewa¿nie z przejawami sympatii. Mieszkañcy poszczególnych miast i miasteczek czêsto
siêciolecia, zwany tak¿e £ukiem Tryumfalnym, na g³ówny plac Brukseli. Kulminacj¹ tych uroczystoœci by³o podniesienie flag narodowych przez reprezentantów poszczególnych pañstw. Mój stan z tamtych chwil jest trudny do opisania – by³em zarówno szczêœliwy z pomyœlnego zakoñczenia sztafety, jak i smutny zarazem z tego samego powodu. Marzenia czasem siê spe³niaj¹! Uroczystoœci przed siedzib¹ Unii na pewno pozostan¹ w pamiêci do koñca ¿ycia. Bieg-
em się spełniają wspierali nas dobrym s³owem, gestem, czêsto ma³ym poczêstunkiem czy te¿ szklank¹ zimnego napoju. Czêsto towarzyszyli nam na wybranych odcinkach trasy miejscowi biegacze, kolarze. Nie raz przez zat³oczone ulice wiêkszych miast eskortowa³a nas policja. Byliœmy równie¿ wielokrotnie witani przez w³adze poszczególnych miast. Szczególnie zapamiêta³em powitanie w austriackim Linzu, niemieckim Passau, Augsburgu, Neuburgu, no i oczywiœcie to ostatnie w Brukseli. W³aœnie – do Brukseli dobiegliœmy 1 maja, ostatni kilkukilometrowy etap biegliœmy wspólnie – wszyscy reprezentanci z wszystkich teamów. Z flagami narodowymi w rêkach gdzieœ o godzinie 15 wbiegliœmy przez £uk Piêædzie-
liœmy z flagami ulicami Brukseli, ubrani w stroje regionalne, w szpalerze gor¹co witaj¹cych nas mieszkañców, ale i przedstawicieli pañstw, które w tym dniu wstêpowa³y do Unii. By³a te¿ liczna grupa Polaków. Przebiegliœmy przez £uk Tryumfalny. Na specjalnym podium wrêczyliœmy nasze flagi Romano Prodiemu, przewodnicz¹cemu Komisji Europejskiej. A póŸniej by³a wspania³a zabawa, do „bia³ego rana”. MAGDALENA GARSKA Tekst i foto Magdalena Garska i Piotr Pietrzak
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
Na innych odcinkach trasy tempo wyraŸnie wzrasta³o. Najbardziej aktywni £otysze, uzyskiwali nawet po 3.20 minuty na kilometr. Czêsto zdarza³o siê wiêc, ¿e okreœlony w danym dniu dystans pokonywaliœmy znacznie szybciej. Po po³udniu by³ zatem czas na zwiedzanie. Nie wszyscy jednak mieli na to si³y.
Piotr Pietrzak – ur. 24 XI 1983 r. Student II roku Wydzia³u Humanistycznego (kierunek Politologia); cz³onek Zarz¹du OŒ AZS Olsztyn; czo³owy zawodnik sekcji LA AZS UWM Olsztyn; cz³onek Komisji ds. Wspó³pracy Miêdzynarodowej ZG AZS. Zainteresowania: Unia Europejska, wspó³praca miêdzynarodowa, kontakty bilateralne z s¹siadami Polski. Magdalena Garska – ur. 22 III 1981 r. Studentka UMK w Toruniu, cz³onek AZS. Zainteresowania: Unia Europejska, bieganie na d³ugich dystansach. Trenuje w klubie sportowym Zawisza Bydgoszcz i startuje na dystansach: 3000 m, 10 000 m, 15 000 m, pó³maraton. W 1998 r. zdoby³a mistrzostwo Polski na 3000 m. Wielokrotnie startowa³a te¿ w Biegach Ulicznych m.in. w S³awno 2003 na dystansie 10 000 m.
maj 2004 ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
13
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
XXII Mistrzostwa Polski Szkół Wyższych w Trójboju Siłowym, Supraśl, 26–28.03.2004
Niezwykle silni
Kolejny raz rozegrano zawody w ramach Mistrzostw Polski Szkó³ Wy¿szych w trójboju si³owym. Suprask¹ WSWFiT, miejsce tegorocznych zmagañ, odwiedzi³a rekordowa iloœæ zawodników.
14
J
u¿ drugi raz akademicki trójbój zawita³ na Podlasie. Poprzednie zawody rozegrano w Bia³ymstoku, teraz organizatorem by³ AZS WSWFiT Supraœl. Przyjecha³o ponad trzystu studentów-si³aczy z 44 uczelni. To swoisty paradoks. Na mistrzostwach Polski organizowanych przez PZKFiTS co roku startuje oko³o stu osób. Trójbój si³owy to specyficzna dyscyplina sportu. Choæ efektowniejsza i bezpieczniejsza dla zawodników ni¿ podnoszenie ciê¿arów, wci¹¿ pozostaje w ich cieniu. Ci, którzy myœl¹, ¿e to sport dla „napakowanych”, ³ysych, niekoniecznie dobrze kojarz¹cych siê facetów, s¹ w wielkim b³êdzie. Ludzie uprawiaj¹cy trójbój s¹ po prostu niezwykle silni. Jednoczeœnie trzeba pamiêtaæ, ¿e trójbój wyrós³ niejako z uczelni. Jak mówi sêdzia g³ówny tegorocznych zawodów W³odzimierz Laskowski: – Trójbój narodzi³ siê w krêgach akademickich i praktycznie jest to dyscyplina studencka. Zawody zaczê³y siê od porannego wa¿enia zawodników startuj¹cych pierwszego dnia. O 6.00 przed specjalnie wyznaczonym do tego miejscem ustawi³a siê kolejka studentów. Po kilkudziesiêciu minutach mogliœmy ju¿ ogl¹daæ pierwsze boje „najl¿ejszych”. Mistrzem w kategorii do 52 kg zosta³ Marcin Sufin (320 kg). Najwiêksz¹ niespodziankê dla licznie zebranych kibiców sprawi³ Dominik Golak z WSWFiT Supraœl, który wyprzedzi³ swoich rywali i zdoby³ z³oto w kategorii do 56 kg z wynikiem 470 kg. Kolejnym mistrzem zosta³ Tomasz Chrzanowski, jedyny reprezentant Politechniki Opolskiej, który pokona³ wszystkich w „szeœædziesi¹tce”. Prawdziw¹ furorê zrobili jednak bia³oruscy studenci WSFiZ Bia³ystok, którzy pierwszego dnia Mistrzostw wygrali trzy z siedmiu katego-
Krystyna Skupniewicz ATR Bydgoszcz, pierwsza mickich zawodach w trójboju
rii wagowych. Pokonali nawet reprezentantów i medalistów mistrzostw Polski. Aleksander Romañkow (67,5 kg) uzyska³ wynik 625 kg, wyprzedzaj¹c Grzegorza Nocka i Krzysztofa Ró¿añskiego, obu z Politechniki Warszawskiej. Aleksander Poszeliuk wygra³ rywalizacjê w „siedemdziesi¹tcepi¹tce” pokonuj¹c faworyta Bart³omieja Szymkowiaka, reprezentuj¹cego Politechnikê Poznañsk¹. Natomiast Miko³aj Morozow (kat. Jakub Golak WSWFiT Supraśl, złoty medalista w kado 90 kg) pokona³ rywali wynikiem 820 kg tegorii do 56 kg w trójboju! On te¿ zosta³ uznany najlepszym zawodnikiem turnieju (wg punktacji Wil- g³ówne role. PŒl. Gliwice wygra³a generaln¹ klasyfikacjê dru¿ynow¹, wyprzedzaj¹c Uniwerka) uzyskuj¹c 523,49 pkt. Wielkimi nieobecnymi tegorocznych Mi- sytet £ódzki i Uniwersytet z Katowic. W typach tryumfowa³y WSFiZ Bia³ystok strzostw byli Micha³ Wilk, Remigiusz Wo³ejko i Tomasz Lenarciak, studenci – kadrowicze, przed WSWFiT Supraœl i WSHiP Warszawa. medaliœci MP, Europy i œwiata. Choæ stawili siê Uniwersytet £ódzki przed UŒl. Katowice i UW, w Supraœlu, nie brali udzia³u w zawodach do- oraz PŒl. Gliwice, która wyprzedzi³a PW i Politechnikê z Poznania. Choæ trójbój si³owy jest trudn¹ organizacyjnie dyscyplin¹, to jednak supraski AZS doskonale sobie poradzi³ z przeprowadzeniem zawodów. – Chcieliœmy „ugryŸæ” inn¹ dyscyplinê – mówi ¿artobliwie prezes AZS WSWFiT, a zarazem prorektor WSWFiT Supraœl – Krzysztof Sobolewski: – To by³o dla nas nowe wyzwanie. Po zawodach w pi³ce no¿nej i kolarstwie górskim zdecydowaliœmy siê na trójbój maj¹c nadzieje, ¿e nasi studenci równie¿ poka¿¹ siê w tych zawodach – kontynuuje. W Supraœlu by³o s³ychaæ wiele pozytywnych g³osów. Pochlebnie o Mistrzostwach i samym zjawisku, jakim jest akademicki trójbój si³owy wypowiada³ siê trener kadry narodowej trójbopinguj¹c swoich kolegów. Micha³ Wilk wyst¹pi³ istów Roman Szymkowiak. – Choæ na akademicw roli opiekuna ekipy AWF Katowice. Jeden kich zawodach jestem po raz pierwszy, to mogê poz jego podopiecznych Piotr Godula zdoby³ z³o- wiedzieæ, ¿e frekwencja jest „powalaj¹ca”. Dowodzi to w kategorii do 82,5 kg. – Jestem bardzo zado- to tylko jednego. Œrodowisko studenckie stawia na wolony z sukcesu Piotrka. Zas³u¿y³ na medal. Jego trójbój. Te zawody obalaj¹ równie¿ pewien stereotyp. zwyciêstwo jest jednoczeœnie moim zwyciêstwem, bo Trójbojem zajmuj¹ siê ludzie z wy¿szym wykszta³prowadzi³em go od samego pocz¹tku jego przygody ceniem, jest to niew¹tpliwie dyscyplina dla ludzi inteligentnych. Wtórowa³ mu sêdzia g³ówny zawoz trójbojem – powiedzia³ Micha³ Wilk. Najciê¿sze kategorie rozegrano drugiego dnia. dów W³odzimierz Laskowski: – Wyniki i poziom DŸwigano naprawdê potê¿ne ciê¿ary. Najsilniej- tych zawodów œwiadcz¹ o tym, ilu jest jeszcze „nie szy by³ Micha³ Wandzik z PŒl. Gliwice, który odkrytych” dobrych zawodników wœród studentów. przysiad rozpocz¹³ udanym podejœciem pod 375 Wszyscy zainteresowani akademickimi mistrzostwakg! W sumie Micha³ zdoby³ z³oto w kategorii open, mi powinni postawiæ sobie za cel, by takie imprezy czyli ponad 125 kg z wyni- wci¹¿ siê odbywa³y. Dziêki nim mo¿emy dowiedzieæ kiem 857,5 kg. Andriej Iwa- siê o istnieniu nowych talentów. Zawody w Supraœlu z pewnoœci¹ przejd¹ do niec z WSFiZ okaza³ siê najlepszy w „setce” (845 kg w historii. Najwiêksza iloœæ zawodników i uczesttrójboju), natomiast w kate- ników. Wyniki, poziom i oprawa. Podczas Migoriach do 110 i 125 kg wy- strzostw studenci WSWFiT zadbali równie¿ grywali Artur K³unduk (Po- o obs³ugê medialn¹. Ka¿dego dnia zawodów litechnika Wroc³awska) – 800 o wynikach i tym co siê wydarzy³o mo¿na by³o kg i Marcin Lenarciak (Poli- przeczytaæ w specjalnym wydaniu „Wuefiaka” technika Bia³ostocka) – 855 pisma studentów WSWFiT. Jednak historycznym wydarzeniem by³ start pierwszej kobiety kg. Jak zwykle, w Mistrzo- w akademickich zawodach. Krystyna Skupniestwach najlepiej wypadli wicz z ATR Bydgoszcz, która wystartowa³a poza zawodnicy ze Œl¹ska. Re- konkursem w jednej z kategorii, wcale nie okaprezentanci Politechniki za³a siê s³absza od kilku panów. Jak bêdzie za Œl¹skiej, Uniwersytetu Œl¹- dwa lata? I czy w ogóle bêdzie? Paweł Surynowicz kobieta w akade- skiego, i AWF Katowice Foto Konrad Bielecki odegrali w tych zawodach
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ aps nr 5 (219)
Akademickie przełaje na zamku Edyta Lewandowska z Uniwersytetu £ódzkiego i Jakub Burhardt z Uniwersytetu Rzeszowskiego najlepsi w biegach prze³ajowych. Do rywalizacji zg³osi³a siê rekordowa liczba uczestników. W przepiêknej scenerii ruin zamku w Olsztynie rywalizowa³o ze sob¹ ponad 570 zawodniczek i zawodników, reprezentuj¹cych 73 uczelnie wy¿sze z ca³ej Polski. Panie na start
Panowie, na start
Pierwsze pobieg³y panie. Na starcie ponad 200 studentek. Faworytka imprezy – Edyta Lewandowska potwierdzi³a œwietn¹ formê. Œwie¿o upieczona wicemistrzyni Polski w maratonie, najszybciej pokona³a 2,5 kilometrow¹ trasê biegu, prowadz¹c od startu do mety. Studentka z £odzi wyprzedzi³a Joannê Kaczor z Uniwersytetu w Lublinie oraz reprezentantkê gospodarzy – Joannê Kamiñsk¹. W dru¿ynowej klasyfikacji kobiet najlepsze okaza³y siê niespodziewanie studentki z Czêstochowy (28 pkt). Drugie miejsce w klasyfikacji dru¿ynowej przypad³o zespo³owi Uniwersytetu Szczeciñskiego (32), a trzecie reprezentacji Uniwersytetu Lubelskiego (66). Ponadto czêstochowianki okaza³y siê najlepsze w typie uczelni pedagogicznych. W tej klasyfikacji podopieczne mgr Gra¿yny Papaj, zdobywaj¹c 4 medale (3 indywidualnie i z³oto dru¿ynowo), okaza³y siê zdecydowanie poza zasiêgiem dla rywalek z innych uczelni pedagogicznych.
Panowie mieli do pokonania dwukrotnie d³u¿szy dystans. Podobnie jak w biegu pañ i tu od pocz¹tku prym wiód³ jeden z faworytów do mistrzowskiego tytu³u – Jakub Burhardt. Zawodnik KU AZS Uniwersytetu Rzeszowskiego najlepiej roz³o¿y³ si³y spoœród 320 startuj¹cych zawodników i niezagro¿ony finiszowa³ na pierwszej pozycji. – Prowadzi³em od pocz¹tku do koñca. Trasa by³a bardzo trudna, wymaga³a od zawodników solidnego przygotowania. Na szczêœcie by³em dobrze przygotowany do tych zawodów i dlatego nie dopad³ mnie kryzys – t³umaczy³ tu¿ po biegu uradowany rzeszowianin. Drugi na mecie zameldowa³ siê Leszek Biega³a, z bydgoskiej Akademii Pedagogicznej, a trzeci reprezentuj¹cy KU AZS PWSZ Krosno, Henryk Szost. W klasyfikacji dru¿ynowej zwyciê¿y³a dru¿yna AP Bydgoszcz (33 pkt), która wyprzedzi³a zespo³y Uniwersytetu Rzeszowskiego (39) oraz Uniwersytetu Szczeciñskiego (64).
Mordercza trasa W tym roku niesamowite wra¿enie robi³a niew¹tpliwie trasa, na której rozgrywano biegi. Na jej specyfikê zwracali uwagê chyba wszyscy uczestnicy oraz obserwatorzy imprezy. Z jednej strony niezwykle malownicza, wiod¹ca wokó³ ruin zamku oraz ska³ Jury Krakowsko-Czêstochowskiej, z drugiej jednak strony piekielnie trudna i niezwykle selektywna, obfituj¹ca w niezliczon¹ iloœæ zbiegów i podbiegów o ró¿nym stopniu nachylenia. Zadania uczestnikom Mistrzostw nie u³atwia³a tak¿e nawierzchnia. Zawodnicy czêœæ dystansu pokonywali po piaszczystym pod³o¿u, by za chwile zmagaæ siê z kamienist¹ nawierzchni¹, a zaraz po tym biec po rozmok³ej od deszczu trawie lub po œció³ce leœnej. Nic wiêc dziwnego, ¿e zdecydowanie lepiej w tych trudnych warunkach poczynali sobie zawodnicy preferuj¹cy si³owy, oparty na przygotowaniu fizycznym, styl biegania, a wiêcej problemów mieli ci, którzy opierali siê na przygotowaniu technicznym. Jak siê okaza³o wszyscy uczest-
nicy szczêœliwie pokonali trasê bez powa¿niejszych urazów. Studenci powa¿nie potraktowali tegoroczne zmagania i nale¿ycie przygotowali siê do zawodów. Cieszy te¿ fakt, ¿e na starcie stanê³o wielu znakomitych zawodników, nale¿¹cych do œcis³ej czo³ówki krajowej. Tekst i foto Paweł Boroś
Powiedzieli dla APS Jakub Burhardt, Uniwersytet Rzeszów: – Bardzo, bardzo ciê¿ka trasa, jednak bardzo malownicza. Silna stawka zawodników. Szczerze mówi¹c jestem trochê zadowolony z siebie, poniewa¿ mój wystêp by³ dla mnie wielk¹ niewiadom¹. W ubieg³ym roku mia³em powa¿ny kryzys zdrowotny. Jednak odpoczynek zrobi³ swoje i dzisiaj by³o wszystko w porz¹dku. Edyta Lewandowska, Uniwersytet Łódź: – Jestem zadowolona z biegu. Na ogó³ biegam na d³u¿szych dystansach, dlatego ten by³ dla mnie krótkim dystansem. Bardzo odpowiada³a mi trasa, bo by³a bardzo trudna. Wymaga³a solidnego przygotowania si³owego. Dwa tygodnie temu by³am na MP Seniorów w Maratonie w Dêblinie, zdoby³am srebrny medal. Honorat Wiśniewski, przewodniczący Społecznej Komisji LA przy ZG AZS: – Na uwagê zwraca doskona³a frekwencja. Do Czêstochowy przyjecha³o prawie 600 zawodników i zawodniczek, w tym wielu czo³owych biegaczy w tej kategorii wiekowej. Zwyciêstwa Burhardta, jak i Lewandowskiej, potwierdzi³y tylko ich przynale¿noœæ to tej czo³ówki. Poza tym mieliœmy dzisiaj przygotowan¹ bardzo trudn¹, selektywn¹ trasê. W zwi¹zku z tym jest to pogranicze pomiêdzy rekreacj¹ a sportem wyczynowym. Organizatorzy stanêli na wysokoœci zadania, a impreza zda³a egzamin, chocia¿ rzecz by³a nie³atwa, poniewa¿ robili to nieprofesjonaliœci. Grażyna Papaj, organizator: – Mo¿emy byæ zadowoleni i dumni z siebie, ¿e taka ma³a uczelnia jak nasza stanê³a na wysokoœci zadania. Cieszê siê, ¿e uczestnicy byli zachwyceni tras¹, która by³a malownicza, ale i trudna.
maj 2004 ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
XXII Mistrzostwa Polski Szkół Wyższych w Biegach Przełajowych, Częstochowa, 24.04.2004
15
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○○○○○○○○○○○○○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
16
Gościnny Poznań W kwietniu br. Poznañ sta³ siê stolic¹ studenckiego p³ywania. Wszystko za spraw¹ organizowanych Mistrzostw Polski w P³ywaniu: Akademii Rolniczych, Politechnik i Uniwersytetów. Uniwersytety Poznañ zawsze by³, jest i bêdzie goœcinny. Szczególnie podkreœlano to ostatniego dnia zawodów, gdy ekipa poznañskiego Uniwersytetu nie znalaz³a siê na podium. Pierwsze miejsce na podium, zarówno wœród kobiet jak i mê¿czyzn, zdoby³ Uniwersytet Warszawski osi¹gaj¹c wynik 494 i 491 punktów. Od pocz¹tku Mistrzostw trybuny basenu wype³nione by³y bardzo szczelnie. Najbardziej ucierpia³ na tym s³uch, poniewa¿ nie s³ysza³o siê nawet s¹siada siedz¹cego obok, a raczej stoj¹cego, bo nikt spokojnie siedzieæ nie móg³. Jedn¹ z serii, która dostarczy³a wielu emocji, by³a ta, w której poznaniacy bronili mistrzostwa w sztafecie 4´50 m stylem dowolnym. Niestety, nie zdo³ali oni obroniæ tytu³u. Takie zdarzenia to „normalka” na tych zawodach.
Akademie Rolnicze – monopol na wygrywanie Dla p³ywaków z Akademii Rolniczych poznaniacy okazali siê mniej „goœcinni” – zajmuj¹c drugie miejsce. Ust¹pili rewelacyjnej ekipie z Lublina, która by³a cichym faworytem zawodów. Lublinianie wygrali na wszystkich dystansach. Pokona³a ich tylko Agata Jedynak z SGGW Warszawa na dystansie 50 m stylem klasycznym. Mimo ¿e Lublin mia³ monopol na wygrywanie, uczestnicy i widzowie nie tracili dobrych humorów dopinguj¹c p³ywaków. Atmosfera sprzyja³a nawi¹zywaniu nowych znajomoœci. Okaza³o siê, ¿e p³ywanie integruje ludzi. Mimo ¿e ka¿dy p³ywa na swoim torze, basen
jest miejscem wirtualnej koalicji, a woda ³¹cznikiem pomiêdzy p³ywaj¹cymi. Od momentu zanurzenia koniuszków palców u r¹k wszyscy p³yn¹ wspólnie, w tym samym kierunku, ku wyznaczonemu celowi. Nie œcigaj¹ siê ze sob¹. To czas jest rywalem, którego nale¿y pokonaæ. Braæ p³ywacka dowiod³a, ¿e wspólnie mo¿na osi¹gn¹æ wiêcej. Dowiedli tego lublinianie, roztaczaj¹c wokó³ siebie „pozytywne wibracje”.
Politechniki – Poznań znów na podium Od pocz¹tku rywalizacja by³a bardzo zaciêta. Na ka¿dym dystansie wygrywa³ reprezentant innej ekipy. Trudno by³o odnaleŸæ zdecydowanego faworyta. Najbardziej rozentuzjazmowana okaza³a siê publicznoœæ. Intensywny doping pozytywnie motywowa³ zawodników, mimo ¿e czêsto zak³óca³ moment skupienia przed startem. Po pierwszym dniu zawodów faworytem wœród kobiet zosta³a Politechnika Wroc³awska, a wœród mê¿czyzn Politechnika Gdañska. Drugi dzieñ pod wzglêdem emocjonalnym nie odbiega³ od poprzedniego. P³ywacy dostarczyli wielu intensywnych wra¿eñ, czêsto zdobywaj¹c zwyciêstwo dopiero na ostatnim metrze toru. I tym razem nie mo¿na by³o odnaleŸæ zdecydowanego faworyta. Tak jak poprzedniego dnia wœród kobiet niepokonana okaza³a siê Politechnika Wroc³awska. Mê¿czyŸni z Politechniki Gdañskiej musieli ust¹piæ ekipie z Poznania, która ju¿ po raz trzeci wkroczy³a na najwy¿sze miejsc podium. ¯artobliwie mówiono, ¿e wszyscy uczestnicy wybrali siê na imprezê integracyjn¹, a p³ywacy poznañscy poszli spaæ i drugiego dnia wygrali. Tekst i foto Katarzyna Bindek
8. UMCS Lublin, 9. Olsztyn, 10. Kraków, 11. Zielona Góra, 12. Rzeszów, 13. Katowice, 14. Toruñ, 15. Bia³ystok Mê¿czyŸni 1. Warszawa, 2. £ódŸ, 3. Poznañ, 4. Wroc³aw, 5. Gdañsk, 6. Kraków, 7. UMCS Lublin, 8. Rzeszów, 9. Szczecin, 10. Toruñ, 11. Olsztyn, 12. Zielona Góra, 13. Katowice, 14. Bia³ystok AKADEMIE ROLNICZE Kobiety 1. AR Lublin, 2. SGGW, 3. AR Wroc³aw, 4. AR Szczecin, 5. AR Poznañ, 6. ATR Bydgoszcz Mê¿czyŸni 1. AR Lublin, 2. SGGW, 3. AR Poznañ, 4. AR Wroc³aw, 5. ATR Bydgoszcz, 6. AR Szczecin POLITECHNIKI Kobiety 1. Politechnika Wroc³aw, 2. Politechnika Gdañsk, 3. Politechnika Warszawa, 4. Politechnika Bia³ystok, 5. Politechnika £ódŸ, 6. Politechnika Œl¹ska, 7. Politechnika Poznañ, 8. Politechnika Kraków, 9. AGH Kraków, 10. Politechnika Opole Mê¿czyŸni 1. Politechnika Poznañ, 2. Politechnika Gdañsk, 3. Politechnika Wroc³aw, 4. Politechnika Bia³ystok, 5. Politechnika Œl¹ska, 6. Politechnika Warszawa, 7. AGH Kraków, 8. Politechnika £ódŸ, 9. Politechnika Szczecin, 10. Politechnika Kraków, 11. Politechnika Opole, 12. Politechnika Koszalin
Klasyfikacja końcowa UNIWERSYTETY Kobiety 1. Warszawa, 2. £ódŸ, 3. Wroc³aw, 4. Poznañ, 5. Szczecin, 6. KUL Lublin, 7. Gdañsk,
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ aps nr 5 (219)
M P S z W
2 0 0 3 / 2 0 0 4
„... i znowu wygrała słaba Warszawa” Tak skomentowa³ jeden z ³ódzkich trenerów rywalizacjê w p³ywaniu uniwersytetów, rozegran¹ w ostatni kwietniowy weekend na piêknej p³ywalni Uniwersytetu Adama Mickiewicza.
Z
budowany na poznañskim Morasku nowoczesny oœrodek sportowy by³ przedmiotem zachwytu i zazdroœci wszystkich ekip uniwersyteckich (15 zespo³ów ¿eñskich i 14 mêskich), uczestnicz¹cych w imprezie. Zawody przebiega³y na ogó³ sprawnie, bez wiêkszych zgrzytów, pod dyktando surowej komisji sêdziowskiej. Na szczêœcie zainstalowano elektroniczny pomiar czasu, co zagwarantowa³o bezb³êdne odczytywanie wyników. Poziom sportowy najlepszych serii by³ czêsto zbli¿ony do fina³ów mistrzostw Polski seniorów. Komputery, w cieplarnianej atmosferze p³ywalni odmówi³y wspó³pracy tylko dwukrotnie co spowodowa³o krótkie, na szczêœcie, przerwy. Organizatorzy dostarczyli jednak emocji faworytom zawodów, podaj¹c wielokrotnie b³êdn¹ punktacjê dru¿ynow¹, liczon¹ rêcznie. Najlepszym p³ywakiem zosta³ uznany Szymon Kujat – Uniwersytet Wroc³aw, startuj¹cy stylem klasycznym i zmiennym, a wœród pañ Monika Bronk z Uniwersytetu Gdañskiego, zwyciê¿czyni obu dystansów w st. dowolnym. Niew¹tpliw¹ ozdob¹ zawodów by³y starty Macieja Burnego z Warszawy (50 m st. dow. – 0:23,89; 100 m st. dow. – 0:51,54) i z³oty medal w sztafecie st. dowolnym. Maciek jest wychowankiem KS Polonia Warszawa i ma „zaliczony” sta¿ w Misjon Viejo Nadadores w Kalifornii.
Uczestnicy najmocniejszych serii to w wiêkszoœci dobrzy znajomi, byli cz³onkowie kadry narodowej lub pretendenci, jak choæby Robert Borucki z Warszawy, aktualny rekordzista Polski na 50 m delfinem. W punktacji dru¿ynowej kobiet zwyciê¿y³ Uniwersytet Warszawski, chocia¿ pani Ewa Kosmol twierdzi³a skromnie na odprawie trenerów, ¿e liczy jedynie na miejsce na podium. W punktacji mê¿czyzn równie¿ faworyzowany zespó³ z Warszawy zaj¹³ pierwsze miejsce. Trener Stanis³aw WoŸniak przyjmowa³ gratulacje ju¿ w pierwszym dniu zawodów. Na podium zwyciêzców spotka³y siê najczêœciej dwa Uniwersytety – dysponuj¹ce w³asnymi p³ywalniami: £ódŸ i Poznañ. Kiedy wreszcie ruszy z miejsca budowa p³ywalni w Warszawie? Tekst i foto SW
Pół-żabką
Pół-serio
n Absolutn¹ tajemnic¹ organizatorów, czyli SWFiS i KU AZS UAM, pozostaje rozegranie Mistrzostw w ci¹gu dwóch dni przy biernej postawie ZG AZS. Regulamin precyzuje zawody jako jednodniowe. Dwuletnie ustalenia Komisji Regulaminowej mo¿na uznaæ za zbêdne.
n Budowa krytej p³ywalni w Warszawie nie mo¿e wyjœæ z fazy projektów. Studenci Uniwersytetu Warszawskiego dopinguj¹ w³adze uczelni dobrymi wynikami w zawodach. n Czy mo¿na punktacje dru¿ynow¹ liczyæ komputerowo? Mo¿na, wbrew temu co twierdzili organizatorzy, argumentuj¹c niewiadom¹ iloœci¹ startuj¹cych ekip. Problem ten „rozwi¹za³y” politechniki, wstawiaj¹c do programu komputera wszystkie uczelnie, a nastêpnie nieobecnym „O”. n Dlaczego spotkanie trenerów i obfit¹ kolacjê wyznaczono na godz. 22.40? Mo¿e lepszym rozwi¹zaniem by³oby wspólne œniadanie? n Entuzjazm widowni osi¹gn¹³ apogeum, kiedy wrzucony z radoœci do wody trener z Warszawy wyp³yn¹³ z pucharem na g³owie, a nastêpnie wykona³ minipokaz p³ywania artystycznego.
n Fajne nagrody zapewnili organizatorzy medalistom. Szkoda tylko, ¿e jeden z zawodników gospodarzy zasugerowa³ hostessom zamianê nagrody pierwszej na drug¹ i w efekcie zwyciêzca Maciek Burny, zamiast rakiet tenisowych firmy KEENEX, otrzyma³ packi do badmintona. Warszawiacy to cwaniacy? Mo¿e i tak jest, ale maj¹ dobry wzrok! n Generalnie poziom p³ywania wzrós³, choæ jak to bywa w sporcie uczelnianym, jest bardzo zró¿nicowany. Liczba startuj¹cych bardzo du¿a (³¹cznie 119 serii startowych). W najs³abszych seriach startowa³y osoby walcz¹ce czêsto o ukoñczenie dystansu, a w najlepszych rekordziœci Polski. n Horror uczestnikom zafundowa³ drugiego dnia zawodów trener z Poznania, strasz¹c dyskwalifikacj¹ za wejœcie do basenu na rozgrzewkê. Kolega MK prze¿ywa ostatnio k³opoty z wod¹. Albo mu siê woda wylewa z balastu na regatach ¿eglarskich, albo ubywa w basenie (?).
maj 2004 ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
X X I I
17
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
X X I I
M P S z W
2 0 0 3 / 2 0 0 4
Australijskie pływanie
P³ywaczki z Supraœla i p³ywacy z Bia³egostoku tryumfowali w klasyfikacji zespo³owej w Mistrzostwach Polski Wy¿szych Szkó³ Niepañstwowych.
3
kwietnia br. we Wroc³awiu pojawi³y siê ekipy z prawie dwudziestu uczelni niepañstwowych, w sumie oko³o dwustu osób, które rywalizowa³y na basenie AZS-u przy hotelu Gem. Gospodarzem imprezy i jej wspó³organizatorem by³a Wy¿sza Szko³a Handlowa z Wroc³awia, dla której by³y to pierwsze tego rodzaju zawody. Do faworytów ju¿ przed startem zaliczano ekipy z WSFiZ z Bia³egostoku i WSW-FiT z Supraœla.
Zagraniczna dominacja Obie mia³y w swoich sk³adach zawodników zagranicznych, g³ównie z Bia³orusi i Rosji. Studiuj¹ oni na tych uczelniach na zasadzie wymiany miêdzynarodowej z uczelniami bia³oruskimi i rosyjskimi. Wszyscy znakomicie siê prezentowali i dominowali na dystansach, na których startowali. Do gwiazd Mistrzostw mo¿na zaliczyæ Juliê ¯danowicz, Olgê Bie³aj¹, Tatianê P³atkowsk¹ (wszystkie Bia³ystok), Alek-
Supraśl kontra Białystok Na trybunach najg³oœniejsze by³y grupy z Supraœla i z Bia³egostoku, œwiadome, ¿e ka¿dy punkt mo¿e siê liczyæ w ostatecznej klasyfikacji. Przed rywalizacj¹ sztafet wœród pañ na czele by³y zawodniczki z Supraœla, tu¿ przed Bia³ymstokiem. U mê¿czyzn przewodzi³ Bia³ystok. To w³aœnie sztafety wzbudzi³y najwiêksze emocje. W pierwszej konkurencji (4´50 m dowolnym) zdecydowanie wygra³y zawodniczki z Bia³egostoku, przed Supraœlem i WSHiP z Warszawy. Supraœl zrewan¿owa³ siê na d³u¿szym dystansie w stylu zmiennym. W rywalizacji sztafet mê¿czyzn na 50 m tryumfowa³a WSPiZ Warszawa, a na 100 m Bia³ystok. Ta ostatnia dru¿yna okaza³a siê równie¿ najlepsza w klasyfikacji gene-
Na koniec po australijsku Po zakoñczeniu ostatniej konkurencji wszyscy chêtni mogli wystartowaæ w tzw. sztafecie australijskiej. Polega ona na tym, ¿e po przep³yniêciu d³ugoœci basenu (25 m), odpada ostatni zawodnik. Trwa to do momentu, a¿ pozostanie dwóch p³ywaków, z których pierwszy wygrywa. Wœród kobiet bezkonkurencyjna by³a Aleksandra Bas, a wœród mê¿czyzn Dimitr Platin. Zawody by³y bardzo sprawnie i profesjonalnie przeprowadzone, nad czym czuwali sêdziowie pod przewodnictwem Bogdana Nadobnego, WSH Wroc³aw. Grzegorz Ostach
Klasyfikacja końcowa Kobiety 1. WSWFiT Supraœl, 2. WSFiZ Bia³ystok, 3. SW im. P. W³odkowica P³ock. Mê¿czyŸni 1. WSFiZ Bia³ystok, 2. WSPiZ Warszawa, 3. WSWFiT Supraœl.
Krakowsko-bydgoska dominacja
... Przedstawiciele dwóch uczelni zgarnêli niemal ca³¹ pulê zwyciêstw w wyœcigach indywidualnych!
18
sandrê Bas i Anastazjê Lach (Supraœl). Wœród mê¿czyzn wyró¿niali siê Igor Czy¿yk, Aleksander Zyg z pierwszej uczelni oraz Dimitr Platin z drugiej. Startowano na dystansach 50 i 100 m w stylach klasycznym, zmiennym, grzbietowym, motylkowym i dowolnym. Zawodnicy p³ywali w seriach, najlepsi w pierwszej, ale nie zawsze by³o to czytelne dla widzów. Na basenie panowa³a gor¹ca atmosfera, a kibice i koledzy z dru¿yn g³oœnymi okrzykami i gwizdami pobudzali do wysi³ku startuj¹cych. Trenerzy nerwowo kr¹¿yli wokó³ basenu, rozwa¿aj¹c kogo jeszcze wystawiæ, i do jakiej konkurencji.
ralnej, wyprzedzaj¹c o 38 punktów WSPiZ Warszawa i WSWFiT Supraœl. U kobiet Supraœl wyprzedzi³ Bia³ystok zaledwie o cztery punkty! Pokazuje to, jak zaciêta i emocjonuj¹ca by³a walka w ka¿dej konkurencji. Najlepsz¹ p³ywaczk¹ Mistrzostw zosta³a Aleksandra Bas, która wywalczy³a dla swojej uczelni 766 pkt. Igor Czy¿ zdoby³ 854 pkt. i zosta³ najlepszym p³ywakiem. Reprezentacja WSH Wroc³aw, czyli gospodarze, zajêli jedenaste miejsce w rywalizacji kobiet i trzynaste wœród mê¿czyzn. Jedni walczyli o medale, a dla innych, jak choæby wroc³awian, wa¿ny by³ sam start i mo¿liwoœæ rywalizacji z zawodnikami z ca³ego kraju.
28
kwietnia br. w Kielcach bezapelacyjnym zwyciêstwem w klasyfikacji koñcowej Akademii Pedagogicznej Kraków wœród kobiet i Akademii Bydgoskiej wœród mê¿czyzn zakoñczy³y siê Mistrzostwa Polski WSP i Filii Uniwersytetów w P³ywaniu. Zawody otworzy³ wielki sympatyk sportu JM Rektor Akademii Œwiêtokrzyskiej – prof. dr hab. Adam Massalski. Pierwsze walczy³y panie i pierwsz¹ medalistk¹ zosta³a na dystansie 100 m st. dowolnym Alicja Bêbenek z AP Kraków. P³ywaczki z krakowskiej AP tryumfowa³y niemal we wszystkich konkurencjach indywidualnych (z wyj¹tkiem 50 m st. dowolnym). Wœród panów z tej rywalizacji zwyciêsko wyszed³ Marek Sasak z Akademii Bydgoskiej. Na 100 m st. klasycznym znów wygra³ Kraków – Katarzyna Wo³och, i Bydgoszcz wœród mê¿czyzn – Adam Lewicki. Ci, którzy spodziewali siê w dalszych wyœcigach przys³owiowej zmiany warty mocno siê zawiedli, gdy¿ wy¿ej wymienione uczelnie gromadzi³y kolejne punkty za pierwsze miejsca. Na
50 m st. motylkowym nie przynios³a niespodzianek – Barbara Idzikowska z AP, wœród panów – Bartosz Nadzieja z AB. Potem 100 m st. grzbietowym – z³oty medal na szyi Barbary Idzikowskiej, która zosta³a jedyn¹, podwójn¹ z³ot¹ medalistk¹ tych Mistrzostw. Grzbiet w wykonaniu panów przyniós³ wiele emocji, gdy¿ zaciêta walka o zwyciêstwo toczy³a siê niemal do ostatniego metra, wspomagana przez niezwykle aktywny tego dnia doping studentów Akademii Bydgoskiej. I op³aca³o siê, bo Jaros³aw Olejniczak „wyp³yn¹³ z tej walki na tarczy”, pokonuj¹c Sylwestra Kowalczyka z WSP Czêstochowa o 0:04,41! 100 m st. zmiennym, z³oto pad³o znów ³upem oczywiœcie zawodniczki z Krakowa – Barbary Miko³ajczyk. Z kolei w kategorii mê¿czyzn najwiêcej radoœci sprawi³ gospodarzom, a tak¿e swoim kolegom z Akademii Œwiêtokrzyskiej – Marcin Kiepas, który do z³ota na tym dystansie do³¹czy³ tak¿e srebro na 50 m st. klasycznym. 0:05,15 – dok³adnie o tyle s³abszy czas uzyska³a tryumfatorka na 50 m st. dowolnym Lidia Bieñkuñska (Czêstochowa), od Marka Sasaka (Bydgoszcz). Niezwykle ciekawy konkurs na najdziwniejszy skok do wody odby³ siê w przerwie zawodów. Nikt jednak nie by³ w stanie pokonaæ skoku zaprezentowanego przez Sylwestra Kowalczyka z WSP Czêstochowa. Rozbawi³ wszystkich, a do terminologii p³ywackiej doszed³ nowy skok, nazwanego przez samego zawodnika „na ¿o³nierza”.
11 punktów do klasyfikacji dru¿ynowej do³¹czali tryumfatorzy poszczególnych wyœcigów, a wœród nich tak¿e królowie 50 m stylem klasycznym: Agnieszka Kie³busiewicz (AP Kraków) oraz Adam Lewicki (Akademia Bydgoska). Zawodnicy ci, ku „rozpaczy” gospodarzy, zostawili w pokonanym polu dwójkê studentów Akademii Œwiêtokrzyskiej – wspominanego wy¿ej Marcina Kiepasa oraz Weronikê Jas, którzy musieli zadowoliæ siê srebrem. Ostatnia konkurencja indywidualna – 50 m st. grzbietowym. Pierwsza Barbara Miko³ajczyk, wœród panów – twórca „skoku na ¿o³nierza” – Sylwester Kowalczyk. Chwila przerwy i emocjonuj¹ce wyœcigi sztafet. 4´50 m st. dowolnym, i czas 2:06,57 wystarczy³ p³ywaczkom WSP do zdobycia z³ota, który równie¿ wyp³ywali ich koledzy z uczelni. 4´50 m st. zmiennym to ju¿ niepodzielny prymat AP Kraków wœród pañ oraz Akademii Bydgoskiej wœród panów. A na koniec... oczywiœcie wspólny skok do wody. Nie oszczêdzono trenerów. Wodna „egzekucja” nie ominê³a te¿ spikera! Tekst Agnieszka Kopacz
Klasyfikacja końcowa Kobiety 1. AP Kraków, 2. WSP Czêstochowa, 3. AŒ Kielce, Mê¿czyŸni 1. Akademia Bydgoska, 2. WSP Czêstochowa, 3. AŒ Kielce
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ aps nr 5 (219)
J
ak zwykle los bywa œlepy, w ocenie trenerów wszystkie grupy by³y silne, niektóre silniejsze, a kilka otrzyma³o przydomek „grup œmierci”. Ju¿ po eliminacjach widaæ by³o, ¿e niespodzianki s¹ mo¿liwe. Œwietnie prezentowa³y siê reprezentantki Rzeszowa, Opola, prawdziw¹ sensacj¹ byli studenci Zielonej Góry. Emocje na chwilê ust¹pi³y w czasie uroczystego otwarcia na Zamku Ksi¹¿¹t Pomorskich. By³o nobliwie, chór uniwersytecki prezentowa³ program w jazzowo-gospelowym klimacie. Po eliminacjach siatkarskie Mistrzostwa wkroczy³y w decyduj¹c¹ fazê. System jest okrutny, tylko zwyciêzcy walcz¹ dalej o medale. I zaczê³o siê. Wœród kobiet przekonuj¹ce zwyciêstwa Opola nad Poznaniem, £odzi nad Gdañskiem, Rzeszowa nad Krakowem i Szczecina nad Warszaw¹. To ma³a sensacja, dziewczêta ze stolicy niedawno awansowa³y do II ligi, ale wtajemniczeni szybko rozszyfrowali w sk³adzie szczecinianek ligowe zawodniczki Polic. Do fina³u awansowa³y ostatecznie w³aœnie gospodynie po dramatycznym pojedynku z Rzeszowem (2:1) i Opole, pewnie wygrywaj¹c do 10 i do 20. Przypowieœæ o tym, ¿e gospodarzom pomagaj¹ œciany, powtarzana by³a przez czêœæ przyjezdnych zespo³ów, no ale takie opinie to nie nowoœæ. Fina³ mêski to te¿ du¿a niespodzianka. W decyduj¹cych partiach emocji nie brakowa³o, a udzia³ zawodników ekstraklasy czasem te¿ nie pomaga³ (w barwach £odzi gra³ Adam Nowik). Po walce do fina³u awansowa³ Olsztyn i ostatecznie Zielona Góra. Ci ostatni po niezwykle emocjonuj¹cej koñcówce pokonali zespó³ z Warszawy. Dru¿yna Edwarda Skorka prowadzi³a w trzecim secie 22:19 i przegra³a ku ogólnemu zaskoczeniu do 23. Warszawa w szoku, Zielona Góra w tryumfie. Okaza³o siê, ¿e pó³fina³owe emocje by³y kulminacj¹ tych mistrzostw. Fina³y by³y mniej zaciête i trochê bezbarwne. Wœród kobiet zdecydowanie zwyciê¿y³y dziewczyny z Opola. Szczecinianki dopiero w koñcówce trzeciego seta poderwa³y siê do walki
M P S z W
2 0 0 3 / 2 0 0 4
Nowe rozdanie Zmagania Uniwerystetów w siatkówce kobiet i mê¿czyzn po raz pierwszy zawita³y do Szczecina. Organizatorzy spisali siê na medal. Obok sportowych emocji nie zabrak³o te¿ i atrakcji dla ducha i ca³ej garœci niespodzianek. 15 ¿eñskich i 14 mêskich dru¿yn stawi³o siê na losowaniu w Domu Marynarza.
i omal nie wygra³y tej partii. Po meczu trener Adam Zago¿d¿on by³ bardzo zadowolony: – Zdobyliœmy mistrzostwo bez straty seta, a pierwsze niebezpieczeñstwo jego straty pojawi³o siê dopiero w finale. Wielu emocji nie dostarczy³ te¿ fina³ mê¿czyzn. Studenci z Zielonej Góry nie dbali
ju¿ o kolor wywalczonego medalu. Olsztyn zatem nie mia³ wiêkszych problemów. Po zakoñczonych meczach przyszed³ czas na nagrody. Najlepszymi zawodnikami fina³u wybrano Arletê Karbowsk¹-Witkowsk¹ z Opola i Jakuba Habera z Olsztyna. Najlepszymi w ca³ym turnieju Adrianê Wychowanek ze Szczecina i Marcina Mierzejewskiego z Olsztyna. Najzabawniejsz¹ sytuacj¹ podczas wrêczania nagród by³o pomylenie przez organizatorów kolorów medali, dziêki czemu Warszawa chocia¿ przez chwilê mog³a poczuæ siê mistrzem. Po chwili wymieniono siê trofeami i pola³ siê szampan. Tekst Agata Adamczyk Foto Ryszard Waniek Klasyfikacja końcowa Kobiety 1. Opole, 2. Szczecin, 3. Rzeszów, 4. £ódŸ, 5. Warszawa, 6. Gdañsk, 7. Olsztyn, 8. Kraków, 9. UMCS Lublin, 10. Wroc³aw, 11. Poznañ, 12. KUL Lublin, 13. Katowice, 14. Toruñ, 15. Bia³ystok Mê¿czyŸni 1. Olsztyn, 2. Zielona Góra, 3. Warszawa, 4. UMCS Lublin, 5. Poznañ, 6. £ódŸ, 7. Gdañsk, 8. Szczecin, 9. Katowice, 10. Rzeszów, 11. Wroc³aw, 12. Toruñ, 13. Kraków, 14. Bia³ystok
maj 2004 ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
X X I I
19
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
20
Z pamiętnika znalezionego na trasie 16 kwietnia 2004 r. 12:30 Trwaj¹ ostatnie przygotowania do Miêdzynarodowych Zawodów w Chodzie Sportowym i I Akademickich Mistrzostw Polski w Chodzie Sportowym. Piotr Donaj, dyrektor zawodów, ci¹gle gdzieœ biega. Jutro czeka nas ciê¿ki dzieñ i wszystko musi byæ dopiête na „ostatni guzik”. Oby tylko pogoda dopisa³a. 22:15 Siedzê w autobusie. Jadê oczywiœcie do Zaniemyœla. Jutro zawody, ale przecie¿ dzisiaj rozpocz¹³ siê w Zaniemyœlu Ogólnopolski Zlot Harcerzy Akademików SKIPPER 2004! Mam nadziejê, ¿e niczego nie zapomnia³am. Mundur? Dres? Aparat? Mam. Zaniemyœl, miejsce zlotu i zawodów, dwóch imprezach jednoczeœnie. 23:30 Jestem ju¿ w szkole. Harcerze powoli siê zje¿d¿aj¹. Kraków, Warszawa…. Zawodnicy te¿ ju¿ siê ulokowali. Reszta przyjedzie rano. Trwa spotkanie kominkowe, wiêc idê trochê poœpiewaæ przy gitarze. Jednak coœ zapomnia³am… ale z po¿yczeniem pasty do zêbów nie bêdzie problemu. 1:05 „Œpiewaæ ka¿dy mo¿e,” ale jutro trzeba wczeœnie wstaæ. Do œpiwora i spaæ!
17 kwietnia 2004 r. 7:00 Œwieci s³oñce! Super! Pobudzi³am kilku harcerzy i idziemy pomóc przy zawodach. 8:20 Studenci z AWF Poznañ ju¿ przyjechali i zabrali siê do pracy. Dobrze, ¿e zawsze mo¿emy na nich liczyæ. Za godzinê musi byæ wszystko gotowe. 9:30 Wszêdzie pe³no ludzi. Po³owa z nich rozgrzewa siê, a druga po³owa przygl¹da. Chodz¹ wszyscy. Za chwilê otwarcie. 9:50 Wszyscy uœmiechniêci i radoœni. Zawody otworzy³ honorowy patron, Senator RP prof. Jerzy Smorawiñski. Odczytano nawet list od pani Minister MENiS Krystyny £ybackiej. 10:00 Start na 1 km dzieci. Œmiesznie wygl¹daj¹ te chodz¹ce maluchy, ale œwietnie daj¹ sobie z tym radê. Nie przypuszcza³am, ¿e bêdzie ich tak du¿o... T³umy zaczê³y oblegaæ Roberta Korzeniowskiego. On jednak bardzo uprzejmie wszystkich przeprosi³. Przecie¿ za chwilê start!
10:50 Wypstryka³am ju¿ pó³tora filmu! Mistrz Korzeniowski jest mistrzem w ka¿dym calu. Inni chodz¹, ale on to po prostu pêdzi! Dziewczynka stoj¹ca przy trasie trzyma³a kubek z wod¹ i Robert Korzeniowski wzi¹³ go. Ale¿ ona skaka³a z radoœci z g³oœnym piskiem. 11:15 Mistrz idzie ostatnie ko³o. On idzie, a po chodniku biegn¹ za nim dzieci, g³oœno dopinguj¹c, ciekawe, czy dotrzymaj¹ mu kroku do koñca… Robert, Robert! Za nim na metê wpada Kuciñski z AZS AWF Katowice. Trwa chód na 20 km. Kamil Kalka ca³y czas prowadzi! Musi pokonaæ rywali! – Idziesz Kamil! 11:40 Œmiesznie patrzy siê na to wszystko. Widzowie otwieraj¹ szeroko oczy, jak mo¿na tak szybko chodziæ, a trener obok stoi i krzyczy: – Za wolno!!! 12:00 Biedny mistrz Robert… nawet nie mo¿e siê roztruchtaæ. Na szczêœcie usiad³ wygodnie i rozdaje autografy. Kolejka ogromna…, czêœæ niej czeka na wspólne zdjêcie… 12:15 Tryumfuje Sylwia Korzeniowska. Brat oczywiœcie wczeœniej przeprosi³ wszystkich, obiecuj¹c, ¿e za chwilê wróci. Musia³ przecie¿ zobaczyæ, jak chodzi siostra i uœciskaæ j¹ na mecie. Sylwia zosta³a akademick¹ mistrzyni¹ Polski. Wœród mê¿czyzn tytu³ ten wywalczy³ Beniamin Kuciñski. 13:00 Zawody przebiegaj¹ sprawnie. Jest s³onecznie i wszyscy s¹ bardzo zadowoleni. Za chwilê rozpoczn¹ siê dekoracje. A po dekoracjach 13 Koniñska Dru¿yna Wêdrownicza da krótki koncert piosenki. Podobno ma byæ te¿ happening. Harcerze bêd¹cy na zlocie tak¿e z zaciekawieniem przygl¹daj¹ siê chodziarzom. Oni po górach tak szybko nie chodz¹… 13:30 Dekoracje. Sto³y uginaj¹ siê od tych wszystkich pucharów, medali, nagród. Trener kadry Krzysztof Kisiel wrêczy³ dodatkow¹ nagrodê dla
najwiêkszej niespodzianki zawodów – 19-letniego Rafa³a Augustyna, który zaj¹³ drugie miejsce na 20 km. 14:00 Po¿egnanie. Ca³usy, uœciski d³oni, ciep³e s³owa... Wszyscy zapewniaj¹, ¿e za rok przyjad¹ na pewno. Mamy ju¿ rezerwowaæ im miejsca! Tekst i foto Katarzyna Bindek
Wyniki 10 km kobiet 1. Sylwia Korzeniowska, AZS AWF Katowice, 45:08.0, 2. Beata Bodzioch, AZS AWF Kraków, 48:23.0, 3. El¿bieta Nieckarz, AZS UR Rzeszów, 48:34.0 10 km mê¿czyzn 1. Beniamin Kuciñski, AZS AWF Katowice, 39:35.0, 2. Rafa³ Dyœ, AZS AWF Katowice, 41:03.0, 3. Roman Magdziarczyk, AZS AWFiS Gdañsk, 41:24.0
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ aps nr 5 (219)
Pocztówka
z lubelskiej majówki Majowe „ostatki” przed zbli¿aj¹c¹ siê sesj¹ to dla ¿aków okres intensywnej „pracy” o charakterze ludycznym. Serce siê raduje, gdy studencka braæ zamiast w zadymionych barach i pubach spêdza ten wyj¹tkowy czas na sportowo. ak zdarza siê coraz czêœciej, i co najwa¿niejsze, coraz wiêksze jest grono zainteresowanych. Najlepszym tego przyk³adem jest lubelska inicjatywa (w ramach Akademickich Dni Kultury KOZIENALIA – organizowanych wspólnie przez UMCS i AR) – Akademicki Dzieñ Sportu. M³odzie¿ rywalizowa³a w kilku dyscyplinach – w sportowych obiektach i na œwie¿ym powietrzu. Swoje umiejêtnoœci sportowe zaprezentowali równie¿ nauczyciele i reprezentanci w³adz uczelnianych. 12 maja br. przez uczestników i bardzo liczn¹ grupê obserwatorów bêdzie kojarzony przede wszystkim ze wspania³¹ i zdrow¹ zabaw¹. Trudno opisaæ s³owami, co dzia³o siê tego dnia... Niektórzy musieli zdrowo siê namêczyæ, aby wygraæ mecz. Inni zwyciêstwo mieli na dos³owne wyci¹gniêcie rêki. Wszyscy jednak walczyli bardzo zaciekle. Najbardziej ambitni – a¿ za bardzo. Byli te¿ tacy, którzy chcieli zakopaæ przys³owiowy „wojenny topór”, a i pi³kê przy okazji te¿. Na szczêœcie wiêkszoœæ sportowców pamiêta³a, ¿e sport to przede wszystkim zabawa – zgodnie z ide¹ fair play. Bramkarze wychodzili z bramek i „z siebie”. Koszykarze nawet si³¹ nie dali siê wygoniæ z boiska. Taka w³aœnie by³a wola walki. Tylko nieliczni siatkarze (ci na bakier z brazylijskim systemem rozgrywek) znaleŸli chwilkê, aby nacieszyæ siê wiosennymi promieniami s³oñca. Wszystkich sportowców ³¹czy³o jedno – byli dumni, ¿e mog¹ reprezentowaæ swoj¹ uczelniê. Organizatorzy na bie¿¹co przekazywali najwa¿niejsze informacje. Na bie¿¹co równie¿ „uzupe³niali p³yny”. Wielkie sportowe widowisko. To g³ówny powód, dla którego przy boiskach gromadzi siê naprawdê imponuj¹ca liczba fanów sportu akademickiego – tych ma³ych, i tych nieco wiêkszych. Niektórzy z nich przyjechali z najodleglejszych dzielnic Lublina. Z pewnoœci¹ siê nie zawiedli. Wra¿eñ (g³ównie sportowych) by³o co niemiara... Tekst i foto Katarzyna Rutkowska
T
maj 2004 ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
Lublin
21
K A L E N D A R I U M n
K A L E N D A R I U M
Rok temu (28 maja 2003 r.) na turnie-
ju w Ostrowi Wlkp. koszykarki AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski wywalczy³y tytu³ mistrzyñ Polski juniorek.
2 lata temu (9–12 maja 2002 r.) w Tar-
nopolu na Ukrainie odby³ siê I Miêdzynarodowy Festiwal Siatkówki Studenckiej. Z Polski przyjecha³o 10 dru¿yn kobiet i mê¿czyzn.
3
lata temu (26–27 maja 2001 r.) w Gdyni w Mistrzostwach Polski w Podnoszeniu Ciê¿arów dwa br¹zowe medale zdobyli zawodnicy AZS AWF Bia³a Podlaska: Maciej M¹³kinia, kat. 105 kg, 350 kg i Andrzej Greszeta, kat. + 105 kg, 367 kg.
4
lata temu (21 maja 2000 r.) zakoñczy³y siê rozgrywki ekstraklasy tenisa sto³owego kobiet. Zespó³ AZS Politechniki Wroc³awskiej zdoby³ w nich br¹zowy medal.
lat temu (24–25 maja 1997 r.) AZS Poznañ by³ organizatorem Otwartych Akademickich Mistrzostw Polski i Mistrzostw Szkó³ Wy¿szych w Lekkoatletyce. W zawodach wziê³o udzia³ 1200 zawodników z 59 uczelni i 13 sekcji wyczynowych AZS.
n
K A L E N D A R I U M
K A L E N D A R I U M
5
n
n
Maj
lat temu (3 maja 1999 r.) AZS Czêstochowa po zwyciêstwie 3:0 nad Mostostalem Azoty w Kêdzierzynie KoŸlu zdoby³ mistrzostwo Polski w siatkówce mê¿czyzn.
K A L E N D A R I U M
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
22
WYNIKI
6
lat temu (22–23 maja 1998 r.) we Wroc³awiu na Mistrzostwach Polski w Kickboxingu w formule light contact z³ote medale zdobyli dwaj zawodnicy AZS AWF Poznañ: £ukasz Rafa³ko (kat. 69 kg) i Robert Nowak (kat. 74 kg).
7
8 lat temu (10–12 maja 1996 r.) we Wro-
c³awiu odby³y siê III Spotkania Redakcyjne „Akademickiego Przegl¹du Sportowego”.
9
lat temu (17 maja 1995 r.) Zarz¹d G³ówny AZS powo³a³ trzy KU AZS przy: Kolegium Nauczycielskim w Jeleniej Górze, Zespole Kolegiów Nauczycielskich w Koninie i Kolegium Nauczycielskim w Przemyœlu.
10
lat temu (28–29 maja 1994 r.) w Bia³ej Podlaskiej odby³y siê po raz pierwszy Polsko-Bia³oruskie Akademickie Mistrzostwa w Lekkoatletyce. Gospodarzem by³ KS AZS AWF Bia³a Podlaska, a lekkoatletyczny stadion ton¹³ w s³oñcu i uœmiechach wszystkich uczestników tej imprezy. Ha-ha
25.04.2004. Zespó³ koszykówki kobiet AZS PWSZ Gorzów Wlkp. zwyciê¿y³ w rozgrywkach I ligi, awansuj¹c do ekstraklasy. Pozosta³e dru¿yny AZS zajê³y lokaty: 5. AZS KK Jelenia Góra, 7. AZS UMK Toruñ, 14. AZS Wroc³aw (zagra w bara¿ach o utrzymanie). 25.04.2004, ŻORY. AZS AWFiS Gdañsk zaj¹³ trzecie miejsce w Mistrzostwach Polski Juniorek w Pi³ce Rêcznej. 2.05.2004. Zespó³ koszykówki kobiet AZS Poznañ zdoby³ tytu³ wicemistrza Polski. 9.05.2004. Zakoñczy³y siê rozgrywki I ligi pi³ki rêcznej kobiet. Zespó³ AZS Politechnika Koszalin zaj¹³ w nich trzecie miejsce i awansowa³ do ekstraklasy. Siódme miejsce zaj¹³ AZS AWF Wroc³aw (utrzymanie). 9.05.2004, POLICE. Wioletta Frankiewicz, AZS AWF Katowice, zdoby³a srebrny medal Mistrzostw Polski w biegu na 10000 m, 32:16.27. 9.05.2004. Zakoñczy³y siê rozgrywki ekstraklasy tenisa sto³owego. Wœród kobiet tytu³ wicemistrzyñ Polski zdoby³y zawodniczki AZS WSP Czêstochowa, a trzecie miejsce i br¹zowe medale – AZS AE Wroc³aw. Wœród mê¿czyzn – czwarte miejsce (ale tak¿e br¹zowe medale) zdobyli zawodnicy AZS PŒ Gliwice. 12.05.2004, TRENTINO (Włochy, Jezioro Garda). Dorota Staszewska, AZS UW Warszawa, zdoby³a mistrzostwo Europy w ¿eglarskiej klasie Formu³a Windsurfing. 13–16.05.2004, CIĘŻKOWICE. Podczas Mistrzostw Polski w Podnoszeniu Ciê¿arów srebrny medal w kat. 48 kg zdoby³a El¿bieta Kleszczyñska, AZS AWF Bia³a Podlaska, uzyskuj¹c w dwuboju 130 kg. 13–16.05.2004, MADRYT. Otylia Jêdrzejczak, AZS AWF Warszawa, zdoby³a dwa medale Mistrzostw Europy w P³ywaniu. Z³oty w konk. 200 m st. motylkowym, 2:06.47; br¹zowy – w konk. 100 m st. motylkowym, 58.85. 15–16.05.2004. GDAŃSK. Podczas Mistrzostw Polski Juniorów w Tenisie Sto³owym z³oty medal w turnieju dru¿ynowym mê¿czyzn zdoby³ AZS PW Wroc³aw. Ponadto zawodnicy tego Klubu Maciej Pietkiewicz i Piotr Chmiel zdobyli tytu³ mistrzowski w grze podwójnej. 16.05.2004. Zakoñczy³y siê rozgrywki ekstraklasy pi³ki rêcznej kobiet. Tytu³ mistrza Polski, z kompletem zwyciêstw, zdoby³ AZS AWFiS Gdañsk. AZS AWF Katowice zaj¹³ 12. miejsce (spadek do I ligi). SP
Posiedzenie FISU, Bruksela 20–23 maja 2004 r. W dniach 20–23.05.2004 r. odby³o siê w Brukseli kolejne posiedzenie Komitetu Wykonawczego FISU Program posiedzenia obejmowa³: n raporty prezydenta, sekretarza generalnego i skarbnika FISU, n sprawozdania z przygotowañ do Letnich i Zimowych Uniwersjad w 2005 roku: Insbruck i Izmir, a w 2007 roku: Turyn i Bangkok, n sprawozdanie z przygotowañ do Forum FISU 2004 w Porto (Portugalia), n sprawozdanie z przygotowañ do Akademickich Mistrzostw Œwiata w 2004 r., n przyznanie organizacji AMŒ w 2006 r. Przedstawiono tak¿e wstêpne kandydatury do organizacji Uniwersjady Letniej 2009. Dotychczas swoje zg³oszenia nades³a³y Belgrad (Serbia i Czarnogóra), Lyon (Francja) i Monterey (Meksyk). Bardzo wa¿nym punktem obrad by³a dyskusja nt. relacji FISU z regionalnymi i kontynentalnymi organizacjami sportu studenckiego. Na kilku kontynentach dzia³a po kilka organizacji. Taki system jest np. w Afryce, na terenie której dzia³aj¹: Zachodnioafrykañski Zwi¹zek Sportu Studenckiego, Afrykañska Federacja Sportu Studenckiego i Arabska Federacja Sportu Studenckiego. Podobnie jest w Azji. Omawiane by³y tak¿e zasady wspó³pracy z miêdzynarodowymi federacjami sportowymi, m.in. z FIBA, ISU, WBF, IBAF. Komitet Wykonawczy FISU dokona³ tak¿e kilku zmian w regulaminach technicznych. Na Zgromadzenie Generalne FISU zarekomendowano kandydaturê Wêgra Roberta Frenkla na Cz³onka Honorowego FISU. Nastêpne posiedzenie Komitetu Wykonawczego FISU odbêdzie siê we wrzeœniu br. w Innsbrucku. MD
Forum FISU, Lizbona, 21–27 lipca 2004 r. Forum FISU jest miêdzynarodowym spotkaniem studentów i przedstawicieli organizacji sportu akademickiego z ca³ego œwiata, pozwala na integracjê œrodowiska sportu akademickiego, dyskusjê i wymianê doœwiadczeñ, problemów, ale i nowych trendów, rozwoju sportu studenckiego na ca³ym œwiecie. Forum organizowane jest co dwa lata, za ka¿dym razem przez inn¹ z narodowych federacji sportu studenckiego. Tegoroczne spotkanie odbêdzie siê w dniach 21–27.07.2004 r. w Lizbonie. Organizatorem jest Portugalska Federacja Sportu Akademickiego (FADU). G³ównym tematem tegorocznego spotkania jest „edukacja przez sport akademicki”. Tematyka poszczególnych sesji: n Wartoœci edukacyjne sportu akademickiego n Sport akademicki jako istotny czynnik socjalny/spo³eczny n Spójnoœæ i elastycznoœæ systemu sportu studenckiego n Wykorzystanie nowych technologii w promocji i dla rozwoju sportu akademickiego.
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ aps nr 5 (219)
Największe szczęście na świecie – na końskim grzbiecie Z pewnoœci¹ tak mog¹ powiedzieæ wszyscy mi³oœnicy tych piêknych zwierz¹t. Nie tylko ci, którzy ich dosiadaj¹, ale i ci, którzy przychodz¹ na nie popatrzeæ.
konia, ka¿dy skok. Z g³oœnym westchnieniem reagowali na najmniejsz¹ potyczkê, czy te¿ owacjami gratulowali bezb³êdnego przejazdu. W konkursie dwunawrotowym wystartowa³o blisko 40 zawodników z 13 szkó³ wy¿szych Wielkopolski. Bezkonkurencyjny okaza³ siê Jacek Zagor na koniu Volkswagen Gin. Na drugim miejscu uplasowa³a siê, najlepsza wœród pañ, Katarzyna Poetschke na koniu Cartier. Trzecie miejsce nale¿a³o do Bartosza Szymborskiego. Ca³a trójka to reprezentanci Akademii Rolniczej. Ubieg³oroczny mistrz, Pawe³ Warszawski (WSB) na koniu Jocker, znalaz³ siê dopiero na siódmym miejscu. Tr¹cona poprzeczka ko³ysa³a siê i ko³ysa³a. Wstrzymano oddechy... Spad³a.
By³y to wspania³e, emocjonuj¹ce zawody. Jeszcze wspanialsze okaza³y siê konie, które po uroczystoœci dekoracji mog³y przemkn¹æ niczym wiatr wzd³u¿ wiwatuj¹cej trybuny. Katarzyna Bindek Foto Zbigniew Kowal Klasyfikacja zespołowa 1. Akademia Rolnicza, 2. Politechnika Poznañ, 3. Wy¿sza Szko³a Bankowa, 4. Wy¿sza Szko³a Hotelarstwa i Gastronomii, 5. Wy¿sza Szko³a Marketingu i Zarz¹dzania Leszno, 6. Wy¿sza Szko³a Zarz¹dzania i Bankowoœci, 7. Akademia Wychowania Fizycznego, 8. Uniwersytet Adama Mickiewicza, 9. PWSZ Leszno, 10. Spo³eczna Wy¿sza Szko³a Przedsiêbiorczoœci i Zarz¹dzania Ostrów Wlkp., 11. Wy¿sza Szko³a Sztuk Stosowanych, 12. Wy¿sza Szko³a Humanistyczno-Mened¿erska Gniezno, 13. Akademia Ekonomiczna
maj 2004 ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○
N
ie by³o chyba ¿adnej osoby, która nie kry³aby swojego zadowolenia z tego, ¿e przysz³a na Akademickie JeŸdzieckie Mistrzostwa Wielkopolski w Skokach przez Przeszkody o Puchar JM Rektora Akademii Rolniczej w Poznaniu. Atmosfera na trybunach by³a niesamowita. Wszyscy z zaciekawieniem spogl¹dali na jeŸdŸców i wierzchowce, pojawiaj¹ce siê kolejno na parkurze. Œledzili ka¿dy ruch
23