Skip to main content

Akademicki Przegląd Sportyw 01/2004

Page 1

2

Gala Sportu Młodzieżowego, 29 stycznia br. Foto Bart³omiej Korpak

AZS AWFiS Gdańsk

Dr Aleksander Pyć został dr. h.c. Nowogrodzkiego Uniwersytetu Państwowego w Rosji. Gratulujemy!

Foto Ko³o Seniorów AZS Kraków

s. 18

Koło Seniorów AZS Kraków, ma swój Sztandar.

AZS AWF Wrocław

KU AZS Politechniki Krakowskiej zaprasza do Zakopanego na XXII MPSzW w Snowboardzie, 8–10 marca br. www.azs.krakow.pl AZS Środowisko Poznań

AZS Zakopane

s. 3

Foto Dariusz Piekut

○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

Styczeń 2004

7–9 stycznia br. Środowisko AZS Warszawa było organizatorem AZS Fischer Winter Cup – Mistrzostwa o Puchar ZG AZS w Narciarstwie Alpejskim (w lutowym APS).

○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ aps@aps.azs.pl


redakcji

Z Kredytowej 1A

Zaczynamy nowy rok

Ogłoszono wyniki rywalizacji w sporcie młodzieżowym za rok 2003. AZS wśród najlepszych!

esteœmy w ¿a³obie, jesteœmy w smutku, mimo ¿e to okres karnawa³u i radoœci. K³êbi¹ siê w g³owie obrazy, sytuacje. W pamiêci powraca sylwestrowe szaleñstwo sztucznych ogni, toasty i ¿yczenia. Kilkanaœcie godzin póŸniej dramatycznie brzmi¹cy telefon: – Micha³ mia³ wypadek, walczy o ¿ycie, ... nie ¿yje. Có¿ tu wiêcej powiedzieæ, có¿ tu nasz smutek wobec rozpaczy rodziców, siostry, najbli¿szych. Gdyby w naszym biurze Micha³ siê nie pojawi³, to pewnie kogoœ takiego nale¿a³oby wymyœliæ i stworzyæ... Wykszta³cenie uniwersyteckie, sportowe pasje wyniesione jeszcze ze szko³y œredniej, zdolnoœci plastyczne i ta muzyka. Sam gra³ na perkusji, kocha³ rytm, nawet jak pracowa³, to czuæ by³o, ¿e gdzieœ w œrodku coœ wystukiwa³, gra³, akompaniowa³. Nie trafi³ do AZS jako szturmuj¹cy dzia³acz, raczej przypadkowo. Zdoby³ sobie miejsce wœród nas, a najbardziej chyba wœród rówieœników, jak¹œ nadzwyczajn¹ komunikatywnoœci¹, spokojem, opanowaniem i naturalnym kole¿eñstwem. Ci¹gle pop³akujemy. Mimo smutku zaczynamy ten rok z nadziejami. Czo³owi sportowcy marz¹ o medalach na Igrzyskach Olimpijskich w Atenach, zawodowcy o wy¿szych kontraktach, amatorzy o poprawieniu swoich wyników, animatorzy sportu studenckiego o nowych imprezach i wzrastaj¹cym zainteresowaniu œrodowiska. Grudniowy XX Zjazd AZS – bardziej lub mniej – symbolicznie zaczyna coœ nowego. Chocia¿ obrady toczy³y siê g³ównie wokó³ spraw organizacyjnych i wielkiej programowej polemiki nie by³o, to i tak nowe kartki w historii Centrali czekaj¹ na zapisanie. To zapisywanie ma ju¿ znacz¹cy wymiar, dokonania inwestycyjne, powa¿na realizacja zadañ pañstwowych, imprezy, w których uczestnicz¹ setki, a nieraz tysi¹ce m³odzie¿y. Rozwijamy siê, AZS robi siê instytucj¹, zatem musi mieæ swój w³asny sposób zarz¹dzania. Ju¿ dawno przestaliœmy dzia³aæ jak grupka przyjació³ z trzech stadionów w ca³ym kraju czy czterech ligowych dru¿yn. Dlatego tworzenie zasad tego dzia³ania to wa¿na funkcja zjazdowych spotkañ i codziennej pracy Zarz¹du G³ównego. Te zasady, o których myœlê, nie dotycz¹ tylko sprawnego kierowania czy spraw instytucjonalnych. Kszta³tujemy te¿ postawy, relacje miêdzy ludŸmi i sposób patrzenia na otoczenie. Refleksyjnie i m¹drze zabrzmia³y przypomniane w Warszawie przez Janusza Rybickiego cytaty ze statutu AZS Gdañsk, te z okresu przedwojennego. Kto mo¿e byæ cz³onkiem AZS Gdañsk: ... s³uchacze zwyczajni i nadzwyczajni Politechniki Gdañskiej, osoby nieposzlakowanej czci obywatelskiej, tak¿e tacy, którzy udzielaj¹ Zwi¹zkowi pomocy materialnej i moralnej. Co to znaczy czeœæ obywatelska? Pomoc moralna? Trudno znaleŸæ proste definicje, szczególnie wobec nat³oku wydarzeñ, jakie docieraj¹ do nas z pierwszych stron gazet. Demoralizacja, korupcja, zatruwaj¹ce ¿ycie patologiczne zachowania znajdujemy wszêdzie, tak¿e w sporcie. Jak nie doping, to sprzedany mecz, ¿ycie ponad stan. Czy nie powinniœmy czêœciej mówiæ i pisaæ o tym przes³aniu, jakie niesie z sob¹ sport: nie tylko rozrywka, nie tylko zdrowie, nie tylko emocje i pieni¹dze, ale i edukacja obywatelska, ale i wychowanie. Coœ tam z tej 94-letniej historii AZS wynika, mo¿e warto s³uchaæ opowieœci o tym, jak to kiedyœ by³o!

29 Foto Bart³omiej Korpak

stycznia br. w Warszawie na Torwarze odby³o siê ogólnopolskie podsumowanie wspó³zawodnictwa w sporcie m³odzie¿owym. Podczas GALI SPORTU M£ODZIE¯OWEGO og³oszono wyniki rywalizacji sportowej za rok 2003.

Wrêczono 64 wyró¿nienia dla najlepszych klubów, gmin, powiatów i województw, które zgromadzi³y najwiêkszy dorobek punktowy w ca³orocznym wspó³zawodnictwie sportowym dzieci i m³odzie¿y w roku 2003 w czterech kategoriach wiekowych: m³odzików, juniorów m³odszych, juniorów i m³odzie¿owców. Ogó³em sklasyfikowano blisko 2600 klubów, 777 gmin i 358 powiatów. W punktacji ³¹cznej wysokie pozycje zajê³y kluby AZS. Drugie miejsce zaj¹³ AZS AWFiS Gdañsk, siódme – AZS AWF Warszawa, ósme – AZS Œrodowisko Poznañ, a za nim – AZS AWF Wroc³aw. Tu¿ za pierwsz¹ (nagrodzon¹) dziesi¹tk¹ znalaz³y siê: na dwunastym miejscu AZS AWF Katowice, a na trzynastym – AZS AWF Kraków. Wœród najlepszych klubów w gminach do 80 000 mieszkañców czo³owe miejsce zaj¹³ klub AZS Zakopane, od lat dominuj¹cy w m³odzie¿owej rywalizacji w sportach zimowych. Wyró¿nienia wrêczali m.in.: Minister Edukacji Narodowej i Sportu Krystyna £ybacka, Podsekretarz Stanu w MENiS Adam Giersz, Prezes Polskiej Konfederacji Sportu Andrzej Kraœnicki, Prezes Polskiej Federacji Sportu M³odzie¿owego, pose³ na Sejm RP, Bogus³aw Wontor.

J

Spotkanie w MENiS

Redaktor

14

stycznia br. w siedzibie Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu, odby³o siê spotkanie przedstawicieli Zarz¹du G³ównego AZS z Minister Krystyn¹ £yback¹. Przedstawiciele AZS przedstawili zadania Zwi¹zku na rok 2004. W spotkaniu udzia³ wziêli: ze strony Zwi¹zku Prezes ZG AZS prof. Marek Rocki oraz cz³onkowie Prezydium, po stronie Ministerstwa: Minister Krystyna £ybacka, Podsekretarze Stanu Adam Giersz i prof. Tadeusz Szulc.

Z

M A R L

I

Zdzis³aw Ambroziak Dziennikarz i komentator sportowy, by³y siatkarz AZS AWF Warszawa (1963–1971), olimpijczyk, br¹zowy medalista ME. Rozegra³ 220 spotkañ. Jako dziennikarz zadebiutowa³ w „Sportowcu” w 1969 r. W ostatnich latach by³ komentatorem telewizyjnym i felietonist¹ m.in. „Gazety Wyborczej”.

Jan Woluch Absolwent AWF Warszawa, cz³onek AZS od 1949 r., wybitny siatkarz AZS Warszawa, m.in. uczestnik ME 1955, MŒ 1952, 1956, AMŒ 1951 i 1954, trener siatkówki AZS AWF Warszawa, wychowawca wielu pokoleñ siatkarzy i trenerów, nauczyciel akademicki AWF Warszawa, wielka osobowoœæ polskiej siatkówki.

Miesiêcznik Zarz¹du G³ównego AZS Redaktor naczelny: Bart³omiej Korpak Sekretarz redakcji: Halina Hanusz Korespondenci: Agata Adamczyk (Zielona Góra), Tomasz Aftañski (Gdañsk), Pawe³ Boroœ (Czêstochowa), Tomasz Jankowski (Olsztyn), Ma³gorzata Jaworska (Wroc³aw), Grzegorz Ostach, Krzysztof Ostach (Wroc³aw), Ma³gorzata Pawlak (Wroc³aw), Janusz Rudziñski (Warszawa), Katarzyna Rutkowska (Lublin), Kamil Sia³kowski (Gorzów Wlkp.), Pawe³ Surynowicz (Bia³ystok), Adam Szymborski (Szczecin), Zbigniew Zaj¹c (Warszawa). Adres redakcji: 00-056 Warszawa, ul. Kredytowa 1a tel./fax (22) 828-02-76, (502) 250-604 www.azs.pl, e-mail: aps@azs.pl Projekt graficzny i sk³ad: Piotr Rachwaniec, FALL, tel. (12) 413-35-00, 294-15-28, fall@fall.pl Numer zamkniêto: 2.02.2004 r. Redakcja nie zwraca materia³ów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo do skracania artyku³ów. Redakcja nie odpowiada za treœæ zamieszczonych og³oszeñ. Wydawnictwo zrealizowano ze œrodków MENiS

ISSN 02009-0546

styczeń 2004 ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

od

3


Foto APS

○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

4

Rozmowa z prof. Markiem Rockim, prezesem Zarządu Głównego AZS Mija miesiąc od XX Zjazdu AZS. W jakim stanie znalazł Kolega nasze Stowarzyszenie? Na ile wcześniejsze wyobrażenie o działalności AZS potwierdziło się w praktyce? Przed wyra¿eniem zgody na kandydowanie na funkcjê prezesa Zarz¹du G³ównego pilnie studiowa³em dokumenty zwi¹zane z dzia³alnoœci¹ AZS, odby³em szereg spotkañ i rozmów, tak ¿e wielkich niespodzianek nie ma. Jesteœmy teraz w trakcie organizowania dzia³alnoœci Centrali w roku 2004, ustalania kompetencji i odpowiedzialnoœci cz³onków funkcyjnych Zarz¹du, pracujemy nad bud¿etem tego roku. 28 lutego br. odbêdzie siê pierwsze posiedzenie Zarz¹du tej kadencji i wtedy plany na rok 2004 zostan¹ ostatecznie zatwierdzone. AZS to konglomerat różnorodnej działalności, pomysłów programowych, inicjatyw studentów i trenerów, kilkaset jednostek w całej Polsce, każdego dnia jakieś imprezy, wydarzenia organizacyjne. Jaką rolę w tym wszystkim widziałby pan dla Zarządu Głównego? AZS to du¿e stowarzyszenie i w dodatku bardzo zró¿nicowane pod ka¿dym wzglêdem. Podstawowa rola Zarz¹du G³ównego zapisana zosta³a w statucie AZS, jesteœmy najwy¿sz¹ w³adz¹ naszej organizacji i z tego tytu³u mamy do wype³nienia okreœlone obowi¹zki. Musimy tylko zdawaæ sobie sprawê z wymiaru tej odpowiedzialnoœci. Podejmujemy tylko decyzje o charakterze ogólnym, raczej programowym. O pozycji AZS tak czy inaczej decyduje lokalna aktywnoœæ jednostek AZS, ich pomys³ na dzia³alnoœæ, na atrakcyjnoœæ oferty, na umiejêtnoœci rozwi¹zywania rozlicznych problemów. W pe³ni popieram realizowany od lat w AZS projekt budowania silnej pozycji Organizacji Œrodowiskowych AZS. To, ¿e musimy doskonaliæ prawn¹ formu³ê ich funkcjonowania nie stoi w sprzecznoœci z rol¹, jak¹ Œrodowiska ju¿ odgrywaj¹, a tak¿e z naturalnym rozwojem wielu du¿ych klubów uczelnianych – z w³asn¹ osobowoœci¹ prawn¹, szkol¹cych sportowców na poziomie olimpijskim b¹dŸ tworz¹cych bogat¹ ofertê w sporcie powszechnym. Ale tego w¹tku nie bêdê rozwija³, pytanie dotyczy³o Zarz¹du G³ównego. Tak wiêc oprócz roli czysto statutowej, kolejne kompetencje wi¹¿¹ siê z programowaniem i koordynowaniem dzia³alnoœci. Tak jest od lat, zarówno w zakresie sportu kwalifikowanego, jak i tego studenckiego. Wynika to z faktu, ¿e jesteœmy stron¹ wielu programów traktowanych jako zadania pañstwowe i sami decydujemy o sposobie ich realizacji. Czyli m.in. uchwalamy regulaminy, systemy, instrukcje, itd. Na co dzieñ wyraŸnie widaæ jeszcze jedno bardzo wa¿ne zadanie: dzia³alnoœæ w³asn¹ Zarz¹du G³ównego. To jest takie ma³e specyficzne „przedsiêbiorstwo” – umowy, oœrodki, maj¹tek, inwestycje, reprezentacja akademicka, wymiana miêdzyna-

rodowa, wydawnictwa, pracownicy. Kolegialne zarz¹dzanie t¹ firm¹ odbywa siê w uk³adzie Prezydium ZG i biura ZG. Sprawdzona przez dziesięciolecia dewiza posadowienia działalności AZS w murach szkoły wyższej nie podlega dyskusji. Od lat stoimy na stanowisku, że sport akademicki musi być trwałym elementem szkoły wyższej. Zatem o losach tej działalności decydują w dużym stopniu władze uczelni, samorząd studencki. Nie na wszystkich uczelniach jednakowo wspiera się działalność AZS, często jest ona wręcz świadomie marginalizowana. Jak dotrzeć ze „sportowym przesłaniem” do rektorów uczelni? To, ¿e nie na wszystkich uczelniach dzia³alnoœæ AZS-u jest jednakowo wspierana, wynika z ogólnie trudnej sytuacji finansowej szkolnictwa wy¿szego. Niestety, jeœli rektorowi brak funduszy, to tnie te wydatki, które nie s¹ bezpoœrednio zwi¹zane z zasadniczym tokiem studiów. Sportowe przes³anie jest wa¿ne, zasadne i po¿¹dane w sytuacji wyboru sposobu wydawania pieniêdzy. Niestety, kiedy ich brak – sprawa siê komplikuje. Jednym z dobrych sposobów na krzewienie kultury fizycznej jest osobisty przyk³ad i promowanie sukcesów. Doświadczenie z obowiązkowymi zajęciami z wychowania fizycznego dla studentów są w Polsce bardzo różne. Zapisy formalne mówią o obowiązku rzędu 90–120 godzin w czasie studiów. Życie przyniosło w tym zakresie przeróżne rozwiązania. To zawsze wypadkowa możliwości uczelni w zakresie bazy sportowej, kadry trenerskiej, możliwości finansowych i aktywności samych studentów. Rewelacji nie ma. Obliczamy, że tylko kilka procent studiujących z ochotą korzysta z tych zajęć. Czy doświadczenia rektora SGH w tym zakresie mogą być propozycją dla innych szkół? Przyk³ad systemu obowi¹zuj¹cego w SGH pokazuje, ¿e nieobowi¹zkowy wf mo¿e spowodowaæ zwiêkszenie liczby studentów aktywnie i dobrowolnie uczestnicz¹cych w ró¿nych formach aktywnoœci sportowej. Wyjaœnijmy Czytelnikom, ¿e w SGH zajêcia oferowane przez Centrum Wychowania Fizycznego i Sportu – tak jak inne przedmioty – podlegaj¹ wyborom przez samych studentów. Oznacza to, ¿e jeœli – ustalona przez Senat – minimalna liczba studentów nie wybierze danego przedmiotu, to nie jest on uruchamiany. Nale¿y tu dodaæ, ¿e ka¿dy przedmiot wyceniony jest w punktach, a zdobycie okreœlonej liczby punktów jest warunkiem uzyskania dyplomu ukoñczenia studiów. Jeœli oferta przedmiotowa jest atrakcyjna – a jest tak w przypadku oferty CWFiS, zawieraj¹cej np. obozy narciarskie, ¿eglarskie, itd. – to nie ma problemu z jej realizowaniem. Œwiadczy o tym znacz¹ca liczba studentów SGH, którzy dobrowolnie i œwiadomie wybieraj¹ zajêcia wf-u lub uczestnicz¹ w pracach sekcji AZS-u.

Wróćmy do działalności AZS. Jakie najważniejsze zadania dla Centrali są do zrealizowania w 2004 roku? Dzia³alnoœæ AZS ma wiele wspólnego z prac¹ na roli, zale¿na jest od pory roku i kalendarza. Wiele imprez powtarza siê cyklicznie w uk³adzie roku lub dwóch lat. W tym roku wystartujemy w kilku Akademickich Mistrzostwach Œwiata. W tym sami zorganizujemy zawody z tego cyklu w zapasach w czerwcu w £odzi. Zatem bêdziemy przygotowywaæ siê w porozumieniu z klubami AZS i zwi¹zkami sportowymi do walki o medalowe pozycje. Rozpoczynamy w sporcie kwalifikowanym nowy etap – dziêki wspó³pracy z Polsk¹ Konfederacj¹ Sportu kluby AZS AWF uzyska³y mo¿liwoœæ ubiegania siê o œrodki finansowe na dzia³alnoœæ Akademickich Centrów Szkolenia Sportowego. To mo¿e wzmóc w istotny sposób proces szkolenia sportowego. Program podjêto z myœl¹ o Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie. Z wielk¹ uwag¹ œledziæ bêdziemy w po³owie tego roku wystêpy Polaków na Igrzyskach Olimpijskich w Atenach, w szczególny sposób bêdziemy trzymaæ kciuki za azetesiaków. Z planów szkoleniowych wynika, ¿e jeszcze kilkadziesi¹t zawodników z klubów AZS ma szansê zakwalifikowaæ siê do Aten. W okresie Igrzysk odbêd¹ siê Akademickie Mistrzostwa Polski w Grach Zespo³owych, tym razem w Lublinie. Kochamy gry, pasjonujemy siê tymi rozgrywkami, a ¿e w Atenach zanosi siê na polsk¹ absencjê, przeto emocje w Lublinie bêd¹ wiêksze. Sport studencki koñczy swój dwuletni cykl XXII Mistrzostw Polski Szkó³ Wy¿szych. Mam nadziejê, ¿e w obecnoœci rektorów podsumujemy w Szczecinie w paŸdzierniku br. te zawody. W wiêkszym zakresie wyst¹pimy te¿ w europejskich studenckich rozgrywkach organizowanych pod patronatem Europejskiej Federacji Sportu Studenckiego. W Krakowie i Wroc³awiu przeprowadzimy zawody z tego cyklu w badmintonie oraz pi³ce no¿nej kobiet i mê¿czyzn. Bardzo nam zale¿y na sportowych kontaktach z s¹siadami, dlatego w planach – majowy Festiwal Siatkówki w Zamoœciu (dru¿yny z Ukrainy, Bia³orusi, Litwy, Rosji, S³owacji i Polski). Wydarzeniem nie tylko sportowym bêd¹ organizowane we Wroc³awiu Europejskie Akademickie Mistrzostwa w Lekkoatletyce. W ten sposób chcemy zaakcentowaæ Europejski Rok Edukacji przez Sport. Oprócz zawodów: spotkania m³odzie¿y na wroc³awskich uczelniach, prezentacje kulturalne, naukowe. Aby przybli¿yæ naszemu œrodowisku europejskie standardy, w Szczecinie w dniach 22–23 paŸdziernika br. zorganizujemy pod auspicjami MENiS II Sejmik Akademickiej Kultury Fizycznej nt. „Wychowanie fizyczne studentów – Polska i Europa”. Dziękujemy za rozmowę. Redakcja „APS”

○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ aps nr 1 (215)


ANDRZEJEM KRAŚNICKIM Nowy Rok, nowe nadzieje. Dla świata sportu najważniejszym wydarzeniem będą Igrzyska Olimpijskie w Atenach. Sukcesywnie przybywa polskich sportowców, którzy uzyskują olimpijskie nominacje. Jak aktualny stan ma się do wcześniejszych planów? Do tej pory Polska uzyska³a 79 kwalifikacji olimpijskich. Do Grecji planujemy wys³aæ ekipê licz¹c¹ 160–180 zawodników. Warto pamiêtaæ, ¿e w wielu dyscyplinach, np. w lekkoatletyce czy p³ywaniu, nie odby³y siê jeszcze imprezy, z których mo¿na uzyskaæ przepustkê do Aten. Niestety do tej pory nie mamy ¿adnej nominacji olimpijskiej w grach zespo³owych. Wśród kandydatów na wyjazd do Aten, kilkanaście osób to zawodnicy wywodzący się z klubów AZS. Potwierdzili poziom sportowy wioślarze, kajakarze, żeglarze. Czy można uznać, że zrealizowane zostały cele szkoleniowe związane z klubami AZS? Szkolenie odbywa³o siê g³ównie w uk³adzie centralnym, w zwi¹zkach sportowych. Jedynie akcje uzupe³niaj¹ce realizowane by³y przez niektóre kluby. Omawiane cele zosta³y zrealizowane odpowiednio do udzia³u zawodników z klubów AZS. Wcześniej UKFiS, teraz Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu, a przede wszystkim Polska Konfederacja Sportu w istotny sposób udzielają wsparcia szkoleniu sportowemu, prowadzonemu w oparciu o kluby AZS AWF. W liczbach bezwzględnych wygląda to dosyć konkretnie – około 1000 klasowych zawodników w szkoleniu, ponad 40 sekcji w rywalizacji światowej, wielu wybitnych trenerów. W sferze rozwiązań organizacyjno-finansowych świat w zakresie sportu akademickiego idzie podobną drogą. Czy efekty tej działalności pana zadawalają? Jesteœmy na pocz¹tku drogi, jednak dotychczasowa wspó³praca jest obiecuj¹ca i szybko siê rozwija. Od kilku lat realizujemy autorskie programy szkolenia w 14 dyscyplinach. Przypomnê, ¿e w tych programach uczestnicz¹ sekcje klubów AZS AWF, które zobowi¹za³y siê do szkolenia w sporcie na najwy¿szym poziomie sportowym. Obejmuj¹ zawodników przygotowuj¹cych siê do udzia³u w imprezach rangi miêdzynarodowej – Igrzyskach Olimpijskich, Akademickich Mistrzostw Œwiata i Europy, mistrzostwach œwiata i Europy, Uniwersjadach. Potrzebne s¹ jednak pewne modyfikacje w programach szkoleniowych, które ujêto w strategii rozwoju sportu wyczynowego do 2012 r. W tym celu zamierzamy powo³aæ Akademickie Centra Szkolenia Sportowego. Proszę o przybliżenie koncepcji budowy w oparciu o szkoły wyższe Akademickich Centrów Szkolenia Sportowego. Centra bêd¹ tworzone i finansowe przez Polsk¹ Konfederacjê Sportu w oparciu o kluby AZS AWF i Akademie Wychowania Fizycznego, przy której dany klub dzia³a. Nadzór merytoryczny nad projektem sprawuje Polska Konfederacja

Sportu wraz z Zarz¹dem G³ównym AZS przy wspó³pracy z Zespo³em Prognoz i Analiz Wyników Sportowych Centralnego Oœrodka Sportu. Centra maj¹ dzia³aæ na rzecz szkolenia zawodników, studentów w wieku od 18 do 25 lat. W uzasadnionych przypadkach rozpatrywany bêdzie udzia³ w nich zawodników nie mieszcz¹cych siê w kryteriach wiekowych, bêd¹cych cz³onkami kadry w dyscyplinach objêtych programem Uniwersjady, Akademickich Mistrzostw Œwiata i imprez równorzêdnych. Zawodnicy w wiêkszoœci powinni spe³niaæ kryterium przynale¿noœci minimum do kadry C lub kadry narodowej juniorów. W dalszej perspektywie dopuszcza siê mo¿liwoœæ powo³ywania ACS-ów w oparciu o kluby AZS dzia³aj¹ce przy innych uczelniach ni¿ Akademie Wychowania Fizycznego, o ile bêd¹ one spe³niaæ okreœlone kryteria sportowo-organizacyjne. Akademicki Związek Sportowy stał się bardzo aktywnym uczestnikiem rywalizacji w światowym sporcie akademickim. Bierzemy udział jako Polska w Uniwersjadach, Akademickich Mistrzostwach Świata. Dzięki pomocy finansowej państwa, we współpracy z Konfederacją i Polskimi Związkami Sportowymi efekty szkoleniowe przygotowań i samych startów są coraz lepsze. Czy można powiedzieć, że udało się w Polsce stworzyć system włączenia imprez sportu akademickiego do szkolenia olimpijskiego? W sportach indywidualnych jak najbardziej. Z kolei w grach zespo³owych komercjalizacja sportu wyczynowego spowodowa³a, ¿e kluby AZS, poza siatkarskimi oœrodkami z Czêstochowy i Olsztyna, zanotowa³y odp³yw klasowych zawodników do dru¿yn, które zwi¹za³y siê z mo¿nymi sponsorami. Jednak równie¿ AZS AWFiS Gdañsk uchroni³ Trójmiasto przed strat¹ I-ligowej dru¿yny w pi³ce rêcznej mê¿czyzn. Aktywność to nie tylko udział, ale także organizowanie światowych imprez. Ostatnie lata w tym zakresie są dla AZS pełne sukcesów. W roku 2002 – AMŚ w Kajakarstwie Górskim, Badmintonie, Tenisie Stołowym, wcześniej były dwie zakopiańskie Uniwersjady Zimowe i mistrzostwa świata w wioślarstwie, judo, piłce ręcznej, na ten rok zapasy w Łodzi, a za dwa lata futsal w Poznaniu. Wszystkim się marzy teraz Letnia Uniwersjada. W tamtym roku Poznań przegrał rywalizację na ostatniej prostej z Bangkokiem. Czy powinniśmy ponownie startować z kandydaturą Poznania o prawo organizowania Uniwersjady w 2009 roku? Oczywiœcie. Organizowanie tak presti¿owych imprez sportowych, to niepowtarzalna okazja na promocjê naszego kraju, a to przecie¿ jedno z podstawowych zadañ sportu. Ka¿da du¿a impreza w Polsce, dobrze zorganizowana, dzia³a na nasz¹ korzyœæ. Dziêki nim stworzymy wizerunek kompetentnych, sprawnych organiza-

torów. Nie mo¿na zapominaæ te¿ o tym, ¿e jest to szansa dla polskich kibiców by na ¿ywo obserwowaæ zmagania najlepszych. Pochodzi pan z Wielkopolski, jakie atuty ma Poznań przy rozpatrywaniu tego miasta w aspekcie sportowych igrzysk studentów? Poznañ jest silnym oœrodkiem akademickim, w którym kszta³ci siê ponad sto tysiêcy studentów na 19 uczelniach. To miasto z du¿ymi tradycjami kulturalnymi, po³o¿one w centrum Europy, z dogodnym klimatem, pozwalaj¹cym na elastycznoœæ w ustalaniu terminu. G³ówne obiekty sportowe, ju¿ istniej¹ce, le¿¹ w centrum miasta w promieniu 5–6 km. Ich usytuowanie sprawia, ¿e uczestnicy Uniwersjady nie bêd¹ mieli k³opotów transportowych, podobnie i z baz¹ noclegow¹ oraz socjaln¹. Bêdzie ona rozbudowana w ci¹- gu kilku lat i g³ówna wioska Uniwersjady znajdowa³aby siê na Morasku, gdzie maj¹ powstaæ nowe obiekty dla studentów i sto³ówka. Poznañ ma ju¿ Stadion Miejski, na którym graj¹ pi³karze Lecha. Dla koszykówki i siatkówki przewidziano Arenê, konkurencji lekkoatletycznych – stadion Olimpii, kajakarstwa i wioœlarstwa – tor regatowy Malta, a dla szermierki – halê Miêdzynarodowych Targów Poznañskich. Z nowych inwestycji przewiduje siê budowê kompleksu sportowego nad Malt¹ z 50-metrow¹ p³ywalni¹ i trybunami na 2500 miejsc. Szans powodzenia Poznania jako organizatora Uniwersjady 2009 upatrywa³bym tak¿e w tym, ¿e podczas Letniej Uniwersjady w Korei do Komitetu Wykonawczego FISU (Federation Internationale du Sport Universitaire) zosta³ wybrany Marian Dymalski – sekretarz Organizacji Œrodowiskowej AZS we Wroc³awiu, wiceprezes Zarz¹du G³ównego AZS. Dziękujemy za rozmowę. Redakcja „APS”

Foto APS

styczeń 2004 ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

Foto arch. PKS

Rozmowa z prezesem Polskiej Konfederacji Sportu

5


○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

N a

p ó ł m e t k u

l i g

Utrzymać wysoką pozycję

Zakoñczy³a siê pierwsza runda rozgrywek Polskiej Ligi Siatkówki. Dodatkowo przed przerw¹ œwi¹teczn¹ rozegrano pierwsz¹ kolejkê rundy rewan¿owej. W sumie po 10 kolejkach zespó³ PZU AZS Olsztyn zajmuje drug¹ pozycjê w tabeli. Jest to du¿y sukces.

6

W

ubieg³ym roku siatkarze olsztyñscy zajêli ostatecznie 5 miejsce. W tym sezonie oczekiwania ze strony w³adz Klubu oraz strategicznego sponsora PZU s¹ zdecydowanie wiêksze. – Zespó³ musi zaj¹æ po pierwszej fazie rozgrywek miejsce w pierwszej czwórce, nastêpnie powalczyæ o medal MP. Mamy w tym roku mocny zespó³ – mówi dyrektor AZS UWM dr Bogus³aw Cieciórski. W tym sezonie na stanowisku pierwszego trenera zatrudniono Grzegorza Rysia, który w ubieg³ym sezonie by³ szkoleniowcem Morza Szczecin. Jeszcze trener Ryœ nie zd¹¿y³ siê zadomowiæ w Olsztynie, a ju¿ odniós³ ogromny sukces. Prowadzona przez niego reprezentacja Polski juniorów zdoby³a w Teheranie z³oty medal MŒ. Przy okazji nale¿y dodaæ, i¿ jednym ze z³otych medalistów jest zawodnik AZS Olsztyn Marcin Mo¿d¿onek – wielka nadzieja olsztyñskiej siatkówki. Tradycyjnie przed nowym sezonem nast¹pi³y zmiany w zespole akademików z Olsztyna. Odeszli Pawe³ Siezieniewski, Maciej Dobrowolski, Micha³ Chada³a i Steffen Busse. Do zespo³u doszli: n Pawe³ Papke – najlepszy polski siatkarz ostatnich lat w ocenie trenerów zespo³ów Polskiej Ligi Siatkówki, atakuj¹cy reprezentacji Polski, uczestnik Ligi Mistrzów w barwach Mostostalu Kêdzierzyn KoŸle, n Pawe³ Zagumny – reprezentant Polski, rozgrywaj¹cy, przez ostatnie lata wystêpowa³ w lidze w³oskiej, n Krzysztof Œmigiel – przyjmuj¹cy, by³y reprezentant Polski, graj¹cy w ostatnim sezonie w barwach Gwardii Wroc³aw, w sezonach 2000/2001 i 2001/2002 kapitan zespo³u AZS Olsztyn. Nale¿y wspomnieæ tak¿e, ¿e drugim szkoleniowcem akademików zosta³ Stanis³aw Iwaniak – jeden z najlepszych siatkarzy w historii olsztyñskiej siatkówki. W pierwszym meczu ligowym przeciwko Skrze Be³chatów widoczny by³ niestety brak zgrania i zespó³ PZU AZS do-

zna³ pora¿ki 1:3. W kolejnych meczach zawodnicy olsztyñscy prezentowali coraz lepsz¹ dyspozycjê. Na dziesiêæ rozegranych spotkañ przed œwi¹teczn¹ przerw¹ dru¿yna wygra³a 7 meczów i dozna³a 3 pora¿ek (przegrana ze Skr¹ Be³chatów w Olsztynie oraz pora¿ki na wyjazdach z Pamapolem AZS Czêstochowa i ponownie ze Skr¹ Be³chatów), co umiejscowi³o PZU AZS na bardzo dobrym drugim miejscu w tabeli. Nale¿y podkreœliæ olbrzymi¹ mobilizacjê i zaanga¿owanie ca³ego zespo³u podczas pracy treningowej. By³o to szczególnie widoczne w listopadzie, gdy kontuzje obu rozgrywaj¹cych Paw³a

bra oprawa organizacyjna meczów, widowiskowa gra naszych siatkarzy oraz udane transfery (ulubieñcy publicznoœci Pawe³ Papke i Pawe³ Zagumny). Bogusław Cieciórski (dyrektor klubu): – Patrz¹c na potencja³ zespo³ów w tegorocznych rozgrywkach, widaæ go³ym okiem, ¿e 6 zespo³ów walczy o medale, natomiast pozosta³e ekipy musz¹ siê skupiæ na walce o utrzymanie. Nasz zespó³ po zakupach bardzo dobrych zawodników bêdzie walczy³ o medal mistrzostw Polski. Przygotowania do sezonu przebiega³y zgodnie z planem. Je¿eli chodzi o mecze w olsztyñskiej Uranii, nie zmieni³y siê zasady z ubie-

Skład I-ligowego zespołu piłki siatkowej mężczyzn PZU AZS OLSZTYN w sezonie 2003/2004 Nr Imię i nazwisko

Data ur.

Wzrost

Waga

Wyskok w bloku

Wyskok w ataku

Pozycja na boisku

1. 2. 4. 5. 6. 7. 8. 9. 11. 12. 14. 15.

15.03.1976 4.01.1981 8.03.1969 18.10.1977 7.07.1973 15.03.1973 6.05.1974 7.10.1982 20.09.1980 14.10.1975 13.02.1977 27.11.1969

197 204 188 200 196 193 199 202 206 195 195 200

98 100 95 87 90 92 94 90 86 88 97 105

312 332 286 306 306 306 324 321 320 318 330 305

334 355 305 321 325 321 344 346 342 345 350 319

środkowy środkowy rozgrywający rozgrywający przyjmujący libero przyjmujący przyjmujący środkowy przyjmujący atakujący atakujący

Tomasz Kowalczyk Wojciech Grzyb Mariusz Szyszko Paweł Zagumny Piotr Poskrobko Paweł Kuciński Krzysztof Śmigiel Adam Kurian Łukasz Kadziewicz Mark Siebeck Paweł Papke Mariusz Sordyl

I trener – Grzegorz Ryś, II trener – Stanisław Iwaniak, kierownik drużyny – Marek Carzyński lekarz – Wojciech Remiszewski, odnowa biologiczna – Mirosław Gozdan

Zagumnego i Mariusza Szyszki wp³ynê³y mobilizuj¹co na pozosta³ych zawodników. Na pozycji rozgrywaj¹cego w czterech kolejnych meczach musia³ zagraæ Mariusz Sordyl – zawodnik nominowany w tym sezonie na pozycjê przyjmuj¹cego. Zespó³ graj¹cy z Mariuszem Sordylem na pozycji rozgrywaj¹cego dozna³ tylko jednej pora¿ki z Pamapolem AZS Czêstochowa. Podczas rozgrywek ligowych rozegrano cztery mecze w ramach Pucharu Polski z mistrzem Polski – Mostostalem Kêdzierzyn KoŸle oraz z liderem tabeli – Ivett Jastrzêbie Borynia. Zespó³ PZU AZS Olsztyn z kompletem zwyciêstw awansowa³ do turnieju fina³owego Pucharu Polski. Nale¿y wspomnieæ o coraz popularniejszej stronie internetowej www.pzuazs.pl. Zgodnie z ¿yczeniem kibiców i PZU ma ona obecnie bardzo prosty do zapamiêtania adres. Wzorem ubieg³ego roku odbywaj¹ siê tu czaty z zawodnikami PZU AZS. W tym roku czaty bij¹ rekordy popularnoœci, gdy¿ uczestniczy w nich zawsze kilkudziesiêciu kibiców nie tylko PZU AZS Olsztyn, ale i innych klubów Polskiej Ligi Siatkówki. Zdecydowanie ustabilizowa³a siê frekwencja na trybunach w tym sezonie. Ma na to wp³yw do-

g³ego roku. Nadal m³odzie¿ szkolna w grupach zorganizowanych mo¿e kupowaæ bilety po 2 z³, co nie jest chyba wygórowan¹ stawk¹. Najliczniej przyby³a na ka¿dy mecz m³odzie¿ z danej szko³y otrzymuje oryginaln¹ pi³kê do gry firmy Mikasa. Losowana jest tak¿e w konkursie firmowa koszulka PZU AZS. Zreszt¹ myœlê, ¿e najwiêksz¹ atrakcj¹ jest gra naszego zespo³u. Zale¿y nam bardzo, aby kibice wychodzili z ka¿dego meczu usatysfakcjonowani. Grzegorz Ryś (trener): – Pierwsz¹ czêœæ rozgrywek w naszym wykonaniu mo¿na oceniæ pozytywnie. Drugie miejsce w tabeli cieszy. Bêdziemy siê starali utrzymaæ tê pozycjê przed play off, bo w takim wypadku trafilibyœmy na jeden z teoretycznie s³abszych zespo³ów. Dotychczas przegraliœmy 3 mecze i mam nadziejê, ¿e na tym koniec. Najbardziej ciesz¹ wygrane we w³asnej hali z Mostostalem i Jastrzêbiem. I nie chodzi tylko o samo zwyciêstwo, ale o styl, w jakim ograliœmy rywali (3:0 z Mostostalem, 3:1 z Jastrzêbiem). Tomasz Jankowski

○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ aps nr 1 (215)


Wyyygrać!!! Stolica ma wreszcie mo¿liwoœæ ogl¹daæ siatkówkê na najwy¿szym poziomie. Sta³o siê tak za spraw¹ dru¿yny Politechniki Warszawskiej, która przebojem wdar³a siê do Serii A. Od pocz¹tku sezonu wszyscy zadawali sobie pytanie – czy skonstruowana przez trenera Lecha Zagumnego ekipa jest w stanie powalczyæ z najlepszymi? Czas pokaza³, ¿e niestety nie.

N

a pó³metku rozgrywek zespó³ z Warszawy zajmuje ma³o zaszczytne ostatnie miejsce w tabeli ze znikomym dorobkiem piêciu punktów. Z dziewiêciu spotkañ uda³o siê im wygraæ tylko raz – z NKS Nys¹.

Opty(pesy)mizm Przed sezonem prorektor prof. Andrzej Jakubiak – odpowiedzialny na Politechnice Warszawskiej za sport – z uœmiechem na ustach opowiada³ o przysz³oœci dru¿yny, a tak¿e o finansach. Podobnie na temat mo¿liwoœci ekipy „polibudy” wypowiada³ siê ówczesny trener Lech Zagumny. Niestety, ju¿ pierwszy mecz – z Mostostalem Azoty Kêdzierzyn-KoŸle – pokaza³, ¿e nie bêdzie ³atwo. Mimo dobrej gry sto³eczni potrafili urwaæ tylko seta. Jednak ten jeden set pozwoli³ s¹dziæ wszystkim, ¿e w nastêpnych meczach bêdzie lepiej. Kto tak myœla³, nie pomyli³ siê. W pucharowym meczu z dru¿yn¹ BBTS Siatkarz Original Bielsko-Bia³a warszawianie pokazali, ¿e potrafi¹ wygrywaæ. Po trzysetowym pojedynku odprawili z kwitkiem graczy z gór. I to by by³o na tyle, jeœli chodzi o zwyciêstwa. Dalej by³o ju¿ gorzej. Przegrana mno¿y³a prze-

gran¹. Zawodnicy za³amali siê, a trenerzy nie potrafili nic zrobiæ. Dodatkowo pomiêdzy Lechem Zagumnym a graczami powsta³ konflikt, w wyniku którego trener z³o¿y³ rezygnacjê.

Era Felczaka Kandydatur na nowego szkoleniowca Politechniki by³o kilka. Zarz¹d klubu po wnikliwej analizie zdecydowa³ siê na wspó³pracê z Krzysztofem Felczakiem, trenerem juniorów MOS-u Wola, którzy w tym roku zdobyli tytu³ mistrzów Polski. O tym, jak zmieni³y siê nastroje w ekipie po przyjœciu nowego trenera, mówi kapitan zespo³u Konrad Ma³ecki: – Atmosfera w dru¿ynie poprawia³a siê, wreszcie wyjaœni³o siê kilka spraw, które wczeœniej nie do koñca by³y dograne. Brakuje nam jeszcze tylko wygranych spotkañ. Jesteœmy blisko, ale ci¹gle brakuje nam doœwiadczenia w koñcówkach. W innych zespo³ach graj¹ zawodnicy ograni, którzy w decyduj¹cych momentach potrafi¹ przej¹æ ciê¿ar gry na siebie. Nie brakuje nam zaanga¿owania, determinacji i woli walki, ale na tym poziomie rozgrywek to niestety nie wystarczy. Z nastaniem trenera Felczaka powróci³a nadzieja na lepsz¹ grê zespo³u. Powia³o ponownie optymizmem. Mimo to ch³opcy z „polibudy” dalej nie potrafili wygrywaæ. Dopiero w przedostatnim spotkaniu pierwszej czêœci sezonu pokonali na swoim parkiecie zespó³ z Nysy. Zmieni³ siê tak¿e styl gry dru¿yny Politechniki. Wszystko za spraw¹ nowego trenera, który tak podsumowuje pierwsz¹ rundê: – Jeœli uznamy za pierwsz¹ czêœæ sezonu tê, która zakoñczy³a siê przed œwiêtami Bo¿ego Narodzenia, to widaæ by³o, ¿e zwy¿kujemy, i mo¿emy tylko ¿a³owaæ zakoñczenia w tym momencie ligi. Nabraliœmy impetu, który trzeba by³o wygasiæ. Do oczywistych sukcesów w pierwszej rundzie nale¿y zaliczyæ mecz z NKS Nys¹, który utwierdzi³ nas w przekonaniu, ¿e potrafimy wygrywaæ. Oczywiœcie sytuacja w tabeli nie napawa optymizmem. Przed nami kolejne mecze, w których trzeba szukaæ punktów. Przerwê miêdzy rundami zespó³ trenera Felczaka przepracowa³ bardzo mocno. Dru¿yna rozegra³a dwa sparingi z ekipami z Serii B – z Czarnymi Radom i Chemikiem Bydgoszcz, które wygra³a doœæ ³atwo. W innych meczach kontrolnych – z Czêstochow¹ – Politechnika przegra³a dwa razy, ale widaæ by³o poprawê gry zespo³u. Na inauguracjê drugiej rundy siatkarze z Warszawy wybrali siê do Be³chatowa. Po ciê¿kim, trwaj¹cym ponad pó³torej godziny meczu ulegli tamtejszej Skrze.

p ó ł m e t k u

l i g

– Po przerwie zawsze pierwszy mecz jest najtrudniejszy i nieodgadniony – mówi Krzysztof Felczak. – Oczywiœcie mecz w Be³chatowie pokaza³, ¿e mo¿emy powalczyæ z najlepszymi. Takich spotkañ nie musimy siê wstydziæ, ale uwa¿am, ¿e ci¹gle mo¿liwoœci ch³opców nie s¹ w pe³ni wykorzystane. Myœlê, ¿e w nastêpnych spotkaniach bêdzie lepiej. S³owa trenera akademików sprawdzi³y siê. W kolejnym spotkaniu – z wicemistrzem kraju – po bratobójczym meczu z AZS Czêstochowa Politechnika uleg³a w tie-breaku 3:2. Mimo tej pora¿ki na parkiecie gra³ ju¿ zupe³nie odmieniony zespó³, który ma ci¹gle szansê sprawiæ mi³¹ niespodziankê. Jak zwykle obecny na meczach w stolicy, prorektor prof. Andrzej Jakubiak nie kry³ zadowolenia z gry zespo³u: – Widaæ, ¿e dru¿yna gra zupe³nie inn¹ siatkówkê. Cieszy równie¿ komplet widzów, wœród których jest du¿o m³odych ludzi. Jeœli chodzi o sprawy finansowe, to jestem optymist¹. Liczymy ci¹gle, ¿e pojawi siê sponsor strategiczny, który odci¹¿y trochê Politechnikê. Gdyby jednak tak siê nie sta³o, to i tak damy sobie radê. Cel jest jeden i oczywisty – utrzymaæ siê! Sk³ad Politechniki Warszawskiej: Konrad Ma³ecki – kapitan, Adrian Dy¿akowski – libero, Tomasz Rosa, Maciej Wo³osz, Krzysztof Grzesiowski, Micha³ Peciakowski, Marcin Drabkowski, Bartosz Szczeœniewski, Piotr Szulc, Maciej Oczko, Krzysztof Hajbowicz. I trener – Krzysztof Felczak, II trener – Rafa³ Prus, masa¿ysta – Marek O¿arowski. Tekst i foto Zbigniew Zając

styczeń 2004 ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

N a

7


p ó ł m e t k u

l i g

○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○○○○○○○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

N a

Sprawiliśmy miłą niespodziankę

8

○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ aps nr 1 (215)

– twierdzi Edward Skorek, trener siatkarzy z Częstochowy

Po pierwszej rundzie rozgrywek Polskiej Ligi Siatkówki zawodnicy czêstochowskiego AZS zajmowali drugie miejsce w tabeli. Dla wielu obserwatorów fakt, ¿e zespó³, który przed sezonem zosta³ mocno os³abiony, plasuje siê w œcis³ej czo³ówce rozgrywek, jest wielkim zaskoczeniem. Jak spisz¹ siê „m³ode wilki” trenera Edwarda Skorka w drugiej czêœci sezonu, zobaczymy po ich zakoñczeniu. Jednak dziœ jedno jest pewne: czêstochowianie udowadniaj¹, ¿e siatkówka to przede wszystkim gra zespo³owa. Jak ocenia pan pierwszą rundę rozgrywek PLS? Po pierwszej rundzie mo¿emy stwierdziæ, ¿e w tym sezonie mieliœmy szereg niespodzianek. Po raz kolejny okaza³o siê, ¿e siatkówka to gra zespo³owa. Z tego tytu³u niektóre dru¿yny, które by³y przed sezonem typowane do tego, ¿e bêd¹ przewodziæ stawce ligowej, zawiod³y. To widaæ z postawy Mostostalu czy Polskiej Energii Sosnowiec. Wydawa³o siê, ¿e po zakupach, jakich przed sezonem dokonali sosnowiczanie, bêd¹ oni jednym z g³ównych pretendentów do walki o tytu³ mistrza Polski. Tymczasem graj¹ nie najlepiej, czêsto zawodz¹c swoich sympatyków. Jeœli chodzi o postawê kêdzierzynian, to w ich przypadku zadecydowa³y zmiany kadrowe. Zawodnicy, którzy odeszli, nie znaleŸli nastêpców i st¹d ten zespó³ nie prezentuje siê tak dobrze, jak do tego siê przyzwyczailiœmy. A jak na tym tle zaprezentowali się według pana częstochowianie? Jeœli chodzi o nasz zespó³, to moim zdaniem byliœmy tak¹ dru¿yn¹, która sprawi³a mi³¹ niespodziankê. Mam tutaj na myœli zarówno kibiców, jak i malkontentów, którzy skazywali nas na walkê o utrzymanie siê w lidze. Uwa¿am, ¿e drugie miejsce w tabeli na pó³metku rozgrywek jest du¿ym sukcesem. Przed sezonem wasza gra była wielką niewiadomą. Odeszło czterech podstawowych zawodników, a na ich miejsce wprowadzono graczy młodych. Proszę powiedzieć, jak ocenia Pan nowych zawodników, którzy dołączyli do drużyny przed sezonem? Doszli do nas tacy zawodnicy, jak: Kryœ, Jurkiewicz czy Woicki. Ich postawê oceniam pozytywnie. Jeœli chodzi o Paw³a Woickiego, to s¹dzê, ¿e sprawi³ równie¿ bardzo mi³¹ niespo-

dziankê. Gra³ bardzo dobrze. Wojciech Jurkiewicz zacz¹³ i zakoñczy³ rundê pechowo. Kiedy wyleczy³ pierwszy uraz i zacz¹³ graæ bardzo dobrze – przytrafi³ mu siê kolejny uraz. Poza tymi graczami mamy w kadrze juniorów. Oni z kolei nie mieli wielkich szans, by siê sprawdziæ, jednak w g³ównej mierze s¹ w kadrze po to, by podnosiæ swoje kwalifikacje, jak równie¿ wzmagaæ rywalizacjê w zespole. Co według pana zadecydowało, że sprawiliście taką „miłą niespodziankę”? S¹dzê, ¿e na nasz¹ postawê mia³ wp³yw szereg czynników. Ten sezon przepracowaliœmy bardzo solidnie. Niewielu zawodników by³o powo³ywanych do kadry, wiêc mogliœmy siê solidnie przygotowywaæ. Poza tym w dru¿ynie panuje bardzo dobra atmosfera. Fakt, i¿ mamy wyrównany zespó³, powoduje, ¿e jest zdrowa rywalizacja. Ka¿dy mo¿e w ka¿dej chwili dostaæ szansê. To siê sprawdza. Jest naturalna mobilizacja do pracy na treningach. Proszę powiedzieć, w jakich elementach gry zespół poczynił postępy w ostatnim czasie, a gdzie tkwią jeszcze rezerwy? Zespó³ buduje siê przez d³ugi okres, musi byæ zgrany. Myœlê, ¿e jeszcze w niektórych momentach tego nam w³aœnie brakuje, czyli zrozumienia na boisku. Æwiczymy jednak intensywnie wiele wariantów, dlatego s¹dzê, ¿e to zgranie przyjdzie z czasem. Na nasz¹ korzyœæ pracuje równie¿ doœwiadczenie, które zdobywamy podczas wystêpów pucharowych. Jeœli chodzi o elementy, nad którymi wci¹¿ musimy pracowaæ, to jest to oczywiœcie zagrywka. Podczas meczów jest ona nieregularna. S¹ momenty, ¿e gramy bardzo dobrze zagrywk¹, by za chwilê popsuæ wiele pi³ek. To powoduje, ¿e przegrywamy sety czy spotkania. Poza tym musimy tak¿e popracowaæ nad gr¹ blokiem, ale ten element wi¹¿e z zagrywk¹. A jak ocenia pan „przyjęcie” piłki w zespole? Akurat ten element w mojej opinii jest w naszym wykonaniu nie najgorszy.

W tym sezonie w roli libero zaczął występować Radosław Panas. Jak ocenia pan jego grę? Zmiana by³a podyktowana faktem, ¿e nasz dotychczasowy libero spisywa³ siê nieco gorzej. W zwi¹zku z tym zastosowaliœmy zmianê na tej pozycji, a poniewa¿ mieliœmy ma³e pole manewru, wiêc zdecydowaliœmy siê na Rados³awa. By³y to zmiany wymuszone problemami kadrowymi, jednak Radek gra³ dobrze i dawa³ sobie radê w nowej roli. Wiele polskich zespołów podczas meczu znakomite okresy przeplata bardzo słabymi momentami gry. Proszę powiedzieć, z czego to wynika? Moim zdaniem spowodowane jest to brakiem regularnoœci, która rzutuje na postawê w meczu. Czêsto zawodnicy po wygraniu jednego czy dwóch setów uwa¿aj¹, ¿e mecz siê ju¿ zakoñczy³. Nastêpuje rozluŸnienie koncentracji, tymczasem w systemie gry, jaki funkcjonuje obecnie – ka¿dy set siê liczy. Jak podsumowałby pan udział w rozgrywkach ligi mistrzów? Wiadomo by³o od pocz¹tku, ¿e przy tym m³odym zespole bêdzie nam bardzo ciê¿ko graæ i powalczyæ w Lidze Mistrzów. Ja zawsze powtarza³em, ¿e pod wzglêdem wyniku na pewno bêdzie to wystêp nie a¿ tak nieudany. Na pewno nasz start by³ potrzebny z punktu widzenia sprawdzianu i mobilizacji zawodników do jeszcze wiêkszej pracy. Bêdziemy starali siê z tych meczów wyci¹gn¹æ odpowiednie wnioski. Myœlê, i¿ pomimo tego, ¿e przegrywaliœmy te spotkania, to dru¿yna pokaza³a, ¿e potrafi walczyæ, nawet z tymi najlepszymi zespo³ami. Uwa¿am, ¿e niejeden zespó³ bêd¹c w naszej sytuacji, czyli gdyby straci³ czterech zawodników, to zapewne przesta³by istnieæ. My natomiast walczymy, nie poddajemy siê i s¹dzê, ¿e wstydu nie przynosimy. Proszę powiedzieć, na pewno żałujecie, że tak szybko znaleźliście się za burtą w rozgrywkach o Puchar Polski. Na pewno szkoda, ¿e odpadliœmy z tych rozgrywek. Jednak nie mo¿na „ci¹gn¹æ trzech srok za jeden ogon”. Ten zespó³ nie jest jeszcze przygotowany do tego, by jednoczeœnie wystêpowaæ w rozgrywkach ligowych, Lidze Mistrzów i jeszcze w Pucharze Polski. Na takie granie trzeba mieæ zespó³ dwunastu równorzêdnych graczy, gotowych do gry na najwy¿szym poziomie w ka¿dej chwili, tak by daæ odpocz¹æ zawodnikom graj¹cym do tej pory. Wiadomo, ¿e okres gry w lidze jest d³ugi i zawsze bêd¹ wahania formy i trzeba to umiejêtnie wykorzystaæ. Jak pan ocenia występ męskiej reprezentacji Polski w turnieju kwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskich? Trudno tutaj mówiæ o jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Patrz¹c na to, co prezentowa³y tam niektóre zespo³y, to nasze szanse


naprawdê by³y niewielkie. Gra Rosji by³a poza zasiêgiem wiêkszoœci zespo³ów wystêpuj¹cych w tym turnieju. Jeœli chodzi o wystêp naszej reprezentacji, to uwa¿am, ¿e z zespo³em rosyjskim i tak graliœmy nieŸle. Proszę zdradzić plany na dalszą część sezonu. Có¿, g³ównym celem jest znaleŸæ siê w pierwszej czwórce ligi. Jeœli siê uda, to bêdzie to ogromny sukces tego m³odego zespo³u. Myślicie o pozycji medalowej? Wejœcie do czwórki oznacza mo¿liwoœæ gry o medale. Jeœli siê tam znajdziemy, na pewno z takiej mo¿liwoœci skorzystamy. Nie zadowolimy siê czwartym miejscem. Tekst i foto Paweł Boroś

Andrzej Szewiński, kapitan zespołu Pierwsza runda rozgrywek ligowych zakoñczy³a siê dla nas nadspodziewanie dobrze. Zajêliœmy drugie miejsce, pozostawiaj¹c za sob¹ wiele zespo³ów maj¹cych od nas wiêkszy bud¿et. Patrz¹c na sk³ad personalny tych dru¿yn powinniœmy siê plasowaæ za nimi. Wielu fachowców widzia³o nas na szóstym miejscu, ale tak siê nie sta³o. Powodem tego jest fakt, ¿e siatkówka to sport zespo³owy. Liczy siê przede wszystkim zespó³. Nie graj¹ tylko gwiazdy. My taki zespó³ tworzymy i dziêki wspólnej ciê¿kiej pracy osi¹gnêliœmy ten wynik. Czy to było dla was zaskoczeniem? Nie. Wszyscy jesteœmy z jednej gliny. Nie mamy kompleksu innych dru¿yn. Walczymy z ka¿dym przeciwnikiem. Jak podsumujesz występy w Lidze Mistrzów? Jeœli chodzi o te rozgrywki, to trzeba pamiêtaæ, ¿e graj¹ tam najlepsze zespo³y, w których wystêpuj¹ zawodnicy œwiatowego formatu. My mieliœmy przebudowan¹ dru¿ynê. Byliœmy jedynym zespo³em w grupie, który gra³ bez obcokrajowców. Mimo ¿e nie mamy szans na dalsz¹ rundê tych presti¿owych rozgrywek to uwa¿am, i¿ zrobiliœmy to, co mogliœmy zrobiæ – czyli walczyliœmy w ka¿dym spotkaniu. Jakie wnioski wyciągacie np. z meczów z Sisely Treviso? W³osi to jedna z najlepszych dru¿yn, maj¹ca w swoich szeregach obecnie najlepszego na œwiecie atakuj¹cego – Rosjanina Stanis³awa Dineikina. W obu spotkaniach byli zespo³em lepszym od nas, jednak nie by³a to jakaœ wielka przepaœæ. Maj¹c gracza œwiatowego formatu, s¹dzê, ¿e bylibyœmy w stanie z nimi wygraæ. Plany na dalszą część sezonu? Chcielibyœmy utrzymaæ miejsce w pierwszej czwórce. Wiadomo, ¿e trzeba walczyæ o najwiêksze trofea, czyli o medale. PB

p ó ł m e t k u

l i g

Siatkarki AZS AWF Poznań

– nie żyją wspomnieniami Jeszcze ca³kiem niedawno poznañskie akademiczki, od nazwy sponsora zwane „danterkami”, jak burza szala³y na polskich parkietach. Bez straty seta awansowa³y do ligi IA i chocia¿ póŸniej by³o nieco trudniej, to przecie¿ zdobycie tytu³u wicemistrzyñ Polski by³o sukcesem niebywa³ym.

N

iestety, jak to w ¿yciu czêsto bywa, to co mi³e zanim zacznie siê na dobre, to ju¿ siê koñczy. Po 2,5-letniej przygodzie z Danterem w sezonie 2003/2004 przyszed³ czas na budowanie zupe³nie nowego zespo³u, firmuj¹cego jak na razie tylko Klub Sportowy AZS AWF Poznañ. Gdy zabrak³o mo¿nego protektora, spora grupa – niestety najlepszych – zawodniczek, które grê w siatkówkê traktuj¹ wy³¹cznie w kategorii komercji, znalaz³a sobie nowych pracodawców. Na szczêœcie w dru¿ynie pozostali ci, którzy swoim zaanga¿owaniem i profesjonalizmem wprowadzili zespó³ na sportowe wy¿yny. Trenerzy Jacek Skrok (I trener) i Henryk Skrobañski oraz mened¿er zespo³u Andrzej Miciul pod wodz¹ prezesa sekcji Marka Bykowskiego, biznesmena, cz³owieka o szerokich zainteresowaniach, wœród których jednak na pierwszym miejscu jest kobieca siatkówka, nie za³amali r¹k, lecz natychmiast przyst¹pili do poszukiwania zawodniczek, które swoj¹ gr¹ mog³yby (w niezbyt odleg³ej przysz³oœci) usatysfakcjonowaæ liczn¹ grupê wiernych kibiców, przyzwyczajonych ju¿ do siatkówki na wysokim poziomie. Dobrze siê sta³o, ¿e w tym samym czasie poznañscy radni, za namow¹ pani Lidii Dudziak – by³ej koszykarki (tak¿e radnej), postanowili wspomóc finansowo najlepsze dru¿yny stolicy Wielkopolski i obok pi³karzy Klubu Pi³karskiego „Lech” oraz koszykarek AZS Stary Browar wsparcie w wysokoœci 500 tys. z³ na sezon otrzyma³y równie¿ siatkarki AZS AWF Poznañ. Zainteresowanie w³adz miejskich sprawi³o, ¿e tak¿e inni darczyñcy zaczêli chêtniej pomagaæ sportowcom, zw³aszcza tym spod znaku akademickiego Gryfa. Oczywiœcie taki zespó³ jak AZS AWF nie móg³by dzia³aæ bez poparcia i pomocy w³adz uczelni.

JM Rektor AWF prof. dr hab. Tadeusz Rychlewski, prorektorzy i inni pracownicy uczelni (zw³aszcza z Zak³adu Zespo³owych Gier Sportowych) to sojusznicy, bez których trudne, a w zasadzie niemo¿liwe by³oby na powa¿nie budowanie nowego zespo³u. Dzisiaj ca³kowicie odmieniony i odm³odzony zespó³ siatkarek AZS AWF Poznañ znów walczy na parkietach najwy¿szej polskiej ligi siatkarskiej, i co najwa¿niejsze – nie jest tylko dostarczycielem punktów. Dru¿yna, której najwiêkszym atutem jest m³odoœæ i g³ód sukcesu, na pó³metku I rundy sezonu 2003/2004 zajmuje wysokie czwarte miejsce i jak zgodnie stwierdzaj¹ trenerzy, wcale nie musi byæ gorzej. Oczywiœcie, aby dojœæ do siatkarskich wy¿yn, dziewczyny czeka jeszcze du¿o pracy, trzeba zw³aszcza poprawiæ blok i przyjêcie zagrywki, ale ich zaanga¿owanie podczas treningu i fachowoœæ trenerów pozwala wierzyæ, ¿e czas du¿ych sukcesów jest niezbyt odleg³y. Liderkami zespo³u s¹ Monika Tra³a (kapitan dru¿yny), tegoroczne maturzystki – Izabela ¯ebrowska i Agata Sawicka oraz Alicja Szajek, ale pozosta³e dziewczyny niewiele im ustêpuj¹. Niemal po³owa zawodniczek to uczennice, pozosta³e s¹ studentkami poznañskich szkó³ wy¿szych. Dominuj¹ oczywiœcie studentki AWF, ale trenerzy zgodnie podkreœlaj¹, ¿e chêtnie widzieliby w swojej ekipie wiêksz¹ grupê studentek tej uczelni. Pomimo udanego startu g³ównym tegorocznym celem jest awans do rundy play-off i zyskanie czasu na spokojne kszta³towanie zespo³u. Wojciech Weiss

Zawodniczki drużyny siatkówki AZS AWF Poznań 1. 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8. 9. 10. 11. 12.

Alicja Szajek – AWF Magdalena Walczak – AWF Katarzyna Wellna – maturzystka Ewa Matyjaszek – absolwentka AWF Dominika Koczorowska – Uniwersytet im. Adama Mickiewicza Kinga Baran – Wy¿sza Szko³a Zarz¹dzania i Bankowoœci Izabela ¯ebrowska – maturzystka Monika Tra³a – AWF (kapitan dru¿yny) Ewa Kotewicz – absolwentka AWF Agata Sawicka – maturzystka Patrycja Jarosz – uczennica Ma³gorzata Stêpieñ – Akademia Ekonomiczna

Foto Zbigniew Zaj¹c

styczeń 2004 ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

N a

9


○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

N a

p ó ł m e t k u

l i g

Stary Browar – nowy AZS

Koszykówka w poznañskim AZS by³a od zawsze, i zawsze te¿ by³a to koszykówka na najwy¿szym krajowym poziomie – z tytu³em mistrzyñ Polski w³¹cznie.

1. 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8. 9. 10. 11. 12. 13. 14. 15.

T

rener Bronis³aw Wiœniewski i kierownik zespo³u Józef Marty³a to duet, o którym w œrodowisku nie tylko akademickiego basketu do dziœ opowiadane s¹ niemal legendy. Ich wyœmienitym kontynuatorem by³ Roman Haber, który dzisiaj dyrektoruje w Klubie, ale wszyscy wiedz¹, ¿e koszykówka to jest to, czym nadal ¿yje tak naprawdê. By³ niestety czas i to ca³kiem niedawno, ¿e koszykarki zaczê³y siê oddalaæ od AZS-u. Po-

ci³ trener Tomasz Herkt, do Poznania zjecha³y zawodniczki i wystartowa³ Stary Browar AZS. I to jak wystartowa³! W niespe³na pó³ roku od reaktywowania zespól uplasowa³ siê na drugim miejscu po pierwszej rundzie rozgrywek ekstraklasy. – By³a to runda dla nas bardzo udana – mówi trener dru¿yny Tomasz Herkt – na dziesiêæ rozegranych meczy siedem zakoñczy³o siê zwyciêstwem. Ulegliœmy jedynie takim zespo³om, jak: Lotos VBW Clima Gdynia (mistrzynie Polski), PZU Polfa Pabianice oraz CCC Aquapark Polkowice. Mamy wiêc siedemdziesiêcioprocentow¹ skutecznoœæ. Taka skutecznoœæ w drugiej czêœci rozgrywek wywo³a nasze zadowolenie. Bêd¹ to jednak mecze trudniejsze, gdy¿ przede wszystkim grane na wyjeŸdzie. Nie bêdzie ³atwo utrzymaæ drugiego miejsce w tabeli, lecz nie chcielibyœmy, aby by³o to miejsce gorsze ni¿ czwarte. Jednak dla zespo³u AZS Poznañ priorytetem nie jest zajête miejsce. Najwa¿niejsze, ¿e

Najlepsi w obronie

– mówi Piotr Bartnik, trener koszykarzy z Radomia

– Drugoligowa sekcja koszykówki mê¿czyzn Politechniki Radomskiej pierwsz¹ rundê rozgrywek zakoñczy³a na 5 miejscu. Druga runda rozpoczê³a siê ju¿ 20.12.2003 r. Minê³o ju¿ 5 kolejek drugiej rundy. Nadal utrzymujemy siê na 5 miejscu, chocia¿ mamy jeden mecz zaleg³y. Poni¿ej aktualna tabela naszej ligi (stan na dzieñ 18.01.2004). Na razie postawione zadania sportowe, by w tym sezonie utrzymaæ siê w pierwszej ósemce, realizujemy z powodzeniem. Pi¹ta pozycja to sukces naszej dru¿yny. Wydaje mi siê, ¿e to w³aœnie wysokie miejsce jest naszym najwiêkszym sukcesem. Za najwiêksz¹ pora¿kê uwa¿am przegrany mecz we w³asnej hali z Poloni¹ Przemyœl. Mecz, który prowadziliœmy od pocz¹tku do ostatniej minuty, w której to z 5 punktów naszej przewagi zrobi³o siê 7 punktów dla przeciwnika. To siê d³ugo pamiêta. Jednak wnioski wyci¹gnêliœmy natychmiast, w rewan¿u wygraliœmy w Przemyœlu ró¿nic¹ 16 pkt. Co jeszcze nas wyró¿nia – jak dotychczas najlepsza obrona w lidze, czyli najmniej straconych punktów. Jesteœmy dru¿yn¹ z³o¿on¹ wy³¹cznie ze studentów Politechniki Radomskiej, nie pozyskaliœmy graczy z wy¿szych lig. Pracujemy nad sob¹ i staramy siê

Znicz Jarosław Sokół Łańcut BIG STAR Tychy Lafarge Kielce AZS Radom Bobry Zabrze Dąbrowa Górn. Polonia Przemyśl Zagłębie Sosn. Start II Lublin MCKS Czeladź Pogoń Prudnik Piotrcovia Mickiewicz Katowice Pogoń Puławy

10

wodów by³o kilka, od najbardziej prozaicznego, tzn. finansów, do ogólnie mówi¹c „czynnika ludzkiego”. Jest jednak nadzieja, ¿e wszystko wróci do starego porz¹dku. Podupadaj¹cy coraz bardziej, chocia¿ graj¹cy w ekstraklasie zespó³ „Quay”, a pod t¹ nazw¹ kry³ siê by³y zespó³ koszykarek AZS, wymaga³ natychmiastowej pomocy. Dobrze siê wiêc sta³o, ¿e radna miejska pani Lidia Dudziak (by³a koszykarka) zdo³a³a namówiæ poznañskich rajców do udzielenia pomocy finansowej najlepszym, ale ledwo ju¿ dysz¹cym zespo³om stolicy Wielkopolski. Stronê organizacyjn¹ przedsiêwziêcia powierzono klubom akademickim i tak rozpoczê³a siê nowa historia koszykówki w Organizacji Œrodowiskowej AZS i siatkówki w AZS AWF. Decyzje zapad³y, a czasu by³o strasznie ma³o, ale có¿ to dla dzia³aczy, którzy zaliczyli niejeden kurs AOS. Do funduszy miejskich do³o¿y³a siê pani Gra¿yna Kulczyk, do poznañskiej koszykówki wró-

19 18 19 18 18 19 19 18 19 18 19 19 18 18 19

15 15 13 12 11 10 9 9 8 8 7 7 7 6 2

4 3 6 6 7 9 10 9 11 10 12 12 11 12 17

34 33 32 30 29 29 28 27 27 26 26 26 25 24 21

1610 : 1420 1445 : 1265 1621 : 1475 1393 : 1308 1416 : 1254 1596 : 1483 1318 : 1383 1425 : 1404 1479 : 1528 1397 : 1521 1389 : 1484 1385 : 1463 1388 : 1367 1336 : 1422 1228 : 1649

W6 L1 W2 L1 W2 W1 L1 L1 L7 L1 W1 W1 L3 W3 L6

Imię i nazwisko data ur. wzrost waga

pozycja

wydział, rok studiów

Karol Gutkowski

24.01.1981

192

95

skrzydłowy

Akademia Wychowania Fizycznego, V rok

Piotr Kardaś

07.10.1978

180

83

rozgrywający absolwent Wydziału Materiałoznawstwa i Technologii Obuwia – licencjat, I rok SUM Informatyka, III rok Katedry Wychowania Fizycznego

Przemysław Kogut

27.10.1981

182

86

rozgrywający Akademia Wychowania Fizycznego, V rok

Łukasz Majewski

30.10.1982

198

95

skrzydłowy

Bartosz Hebda

III rok Katedry Wychowania Fizycznego

21.04.1984

183

78

rozgrywający I rok Katedry Wychowania Fizycznego

Wojciech Rogowiecki 16.12.1980

185

82

rozgrywający I rok SUM Informatyka Stosowana Akademia Wychowania Fizycznego, V rok

Łukasz Pasek

18.01.1984

187

85

rozgrywający I rok Katedry Wychowania Fizycznego

Paweł Pawlak

12.10.1984

199

90

skrzydłowy

I rok Katedry Wychowania Fizycznego

Piotr Plutka

05.12.1974

193

95

skrzydłowy

III rok Katedry Wychowania Fizycznego

Daniel Wall

02.03.1982

195

92

skrzydłowy

III rok Katedry Wychowania Fizycznego

Michał Wolczak

23.11.1980

185

82

skrzydłowy

I rok SUM Informatyka Stosowana

Michał Wołoszyn

25.03.1984

201

90

skrzydłowy

I rok Wydział Ekonomiczny

wykorzystaæ w jak najwiêkszym stopniu potencja³, który posiadamy. Druga runda jest zawsze trudniejsza, gdy¿ ka¿dy zespó³ walczy ju¿ o zajêcie jak najwy¿szego miejsca w lidze. Szczególnie dru¿yny, które s¹ zapleczem I ligi lub ekstraklasy, wzmacniaj¹ siê zawodnikami z wy¿szych lig. Obecne przepisy Polskiego Zwi¹zku Koszykówki dopuszczaj¹ do gry w ni¿szych ligach wszystkich graczy danego klubu, nie ma tzw. „palenia” zawodników lig wy¿szych. Nasze plany na drug¹ rundê to wygranie wszystkich spotkañ na w³asnym parkiecie oraz szukanie punkcików w meczach wyjazdowych z potencjalnie s³abszymi dru¿ynami.

Górny rząd od lewej: trener – Piotr Bartnik, Łukasz Majewski, Paweł Pawlak, Karol Gutkowski, Paweł Marcula (zrezygnował z gry w grudniu 2003), Michał Wołoszyn, Daniel Wall. Dolny rząd od lewej: Łukasz Pasek, Bartosz Hebda, Piotr Kardaś – kpt., Przemysław Kogut, Michał Wolczyk

○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ aps nr 1 (215)


uda³o siê stworzyæ taki zespó³! Zespó³, w którym panuje dyscyplina, kultura pracy i ogromne zaanga¿owanie zawodniczek, które czêsto przychodz¹ na trening nawet 45 minut wczeœniej, by jak najlepiej siê do niego przygotowaæ.

Trener k³adzie nacisk na grê w obronie oraz szybki atak. Podczas spotkañ koszykarki zdobywa³y wiele punktów z ataku szybkiego, maj¹c przy tym ma³o strat, co wskazuje na dobr¹ obronê. Po trzech miesi¹cach gry œmia³o mo¿na po-

Skład drużyny data ur.

wzrost

Małgorzata Kaniowska

1977

172

poprzedni klub KS Cukierki Odra Brzeg

Beata Krupska-Tyszkiewicz

1970

164

Łączność Olsztyn (reprezentantka na ME)

Natalia Trafimava

1979

185

Łączność Olsztyn (reprezentacja Białorusi)

Olga Pantalejewa

1071

175

CCC Aquapark Polkowice

Gabriela-Larisa Toma

1974

192

ŁKS Łódź (reprezentacja Rumunii)

Natalia Mrozińska

1984

192

CCC Polkowice

Monika Ciecierska

1973

182

CCC Polkowice

Monika Budniak

1979

175

Quay Poznań

Patrycja Owczarczak

1984

175

Olimpia Poznań

Dominika Andrzejak

1985

181

Quay Poznań

Minja Terzic

1980

186

KK Subotica (repr. Bośni i Hercegowiny)

Anna Pamuła

1984

185

Meblotap AZS Chełm

p ó ł m e t k u

l i g

wiedzieæ, ¿e zawodniczki dobrze sobie radz¹ i robi¹ coraz szybsze postêpy. Jeœli chodzi o play-off, to „po cichu” mo¿na mówiæ, ¿e zespó³ Stary Browar AZS Poznañ to kandydatki do medalu. Jednak, jak powtarza trener Herkt: – Naszym najwa¿niejszym celem na ten sezon by³o zbudowanie dru¿yny, stworzenie podwalin pod nastêpne sezony oraz przyci¹gniêcie i zaanga¿owanie kibiców. Jest lepiej ni¿ myœleliœmy, ale to nie znaczy, ¿e mamy od razu podnosiæ sobie za wysoko poprzeczkê. Trudno powiedzieæ, co bêdzie dalej, ale bêdziemy walczyæ o to, aby daæ jak najwiêcej satysfakcji kibicom i zaj¹æ jak najwy¿sze miejsce w ekstraklasie. Tego oczywiœcie ¿yczymy dru¿ynie Stary Browar AZS Poznañ i trzymamy kciuki! Wojciech Weiss, Katarzyna Bindek Kadra trenerska Andrzej S³abêcki – kierownik dru¿yny Tomasz Herkt – I trener Piotr Neyder – II trener Tomasz Rybarczyk – trener odnowy biologicznej Grzegorz Biegañski – lekarz Bart³omiej Olczak – menager, rzecznik prasowy

Dostaliśmy wiatr w żagle Rozmowa z JACKIEM SOBIENIEM, prezesem urzędującym AZS Politechniki Radomskiej Jak doszło do tego, że w ciągu kilku lat malutki akademicki klub stał się potentatem w byłym województwie radomskim, posiadając trzy sekcje ligowe: I liga piłki ręcznej mężczyzn, II liga siatkówki kobiet oraz II liga koszykówki mężczyzn. W 1996 roku nasza uczelnia zosta³a przekszta³cona z Wy¿szej Szko³y In¿ynierskiej w Politechnikê Radomsk¹. Ta zmiana by³a chyba wiatrem w ¿agle dla nas dzia³aczy klubu AZS Radom. Zaczêliœmy budowanie zaplecza z myœl¹ o awansie do lig pañstwowych. W pi³ce rêcznej i siatkówce stworzone zosta³y klasy sportowe w szko³ach œrednich. Zaczêliœmy wspó³pracowaæ z radomskimi klubami szkol¹cymi m³odzie¿ w wieku juniora. Sami zaœ zg³osiliœmy siê do gry w najni¿szych ligach w kategorii seniorów. Z sezonu na sezon m³odzie¿ poczyna³a sobie coraz lepiej, a¿ wreszcie ukoronowaniem naszych wysi³ków by³y trzy awanse w jednym roku. Od sezonu 1998/1999 mieliœmy swoich przedstawicieli w II ligach trzech wymienionych wy¿ej dyscyplin. Po pierwszym sezonie z ligi spad³a tylko dru¿yna koszykówki, jednak w tamtym okresie II liga koszykówki by³a bezpoœrednim zapleczem ekstraklasy. Siatkarki z ró¿nym powodzeniem graj¹ w II lidze do dnia dzisiejszego. Najwiêkszym ich dotychczasowym sukcesem by³a gra o awans do ligi I B, zakoñczony niestety niepowodzeniem. Pi³karze rêczni natomiast w sezonie 2001/2002 awansowali do I ligi, w której obecnie graj¹. W 2002 i 2003 roku pi³karze rêczni naszego klubu siêgali po z³oty medal MPSzW w typie Politechnik. Ca³y czas jednak czuliœmy niedosyt, ¿e w lidze nie graj¹ koszykarze. W pierwszym sezonie po spadku dru¿yna nie zosta³a w ogóle

zg³oszona do ligi. Kolejny sezon ch³opcy grali w barwach Klubu MKS Ekonomik Radom i wreszcie w sezonie 2000/2001 zg³osiliœmy AZS Politechnika Radomska do III ligi. Poziom gry studentów na tyle siê podniós³, ¿e w tej lidze kroczyli od zwyciêstwa do zwyciêstwa, wygrywaj¹c czêsto ró¿nic¹ nawet 50 i wiêcej punktów. Efektem takiej gry by³ awans do II ligi. W miêdzyczasie w 2002 roku nasza dru¿yna koszykówki zdoby³a tytu³ akademickiego mistrza Polski. Jak widaæ nasze dzia³ania przynios³y oczekiwany skutek. Nie zostaliœmy oczywiœcie nie zauwa¿eni przez w³adze uczelni. JM Rektor Politechniki Radomskiej prof. Wincenty Lotko, widz¹c nasz zapa³ w organizowaniu sportu akademickiego nie tylko wyczynowego, ale tak¿e masowego, zacz¹³ czyniæ starania o budowê kompleksu sportowego dla potrzeb uczelni. W chwili obecnej mamy ju¿ wybudowan¹ pe³nowymiarow¹ halê sportow¹ z pe³nym zapleczem socjalnym (p³yta boiska – 48´28, sauny, si³ownie, sala kondycyjna). W planach JM Rektora jest jeszcze budowa kortów tenisowych oraz basenu. Wspomniał Kolega o współpracy ze szkołami średnimi. Jak układa się ona w chwili obecnej? Mamy grupy m³odzie¿owe z ró¿nych dzielnic naszego miasta. Ta m³odzie¿ ju¿ zasila lub zasili w przysz³oœci szeregi naszego klubu. W pi³ce rêcznej pod egid¹ AZS wystêpuje w rozgrywkach mazowieckich grupa juniorów. W koszykówce równie¿ wystêpuje grupa juniorów oraz kadetów – rocznika 1988. Uczniowie szkó³ œrednich s¹ oczywiœcie zainteresowani studiowaniem na naszej uczelni i dalszym rozwijaniem kariery sportowej.

Czy klub jest w stanie finansowo podołać tak szerokiej działalności w sporcie wyczynowym? Bez pomocy Uczelni, Zarz¹du G³ównego AZS, Zarz¹du Miasta, sponsorów nie uda³oby siê doprowadziæ do takiego poziomu sportowego naszego klubu. Obecnie poma³u zastanawiamy siê nad jego dalszym losem, poszukujemy sponsora strategicznego, który by³by zainteresowany promocj¹ swojej firmy poprzez sport. Drugim pomys³em na uratowanie wszystkich graj¹cych sekcji jest stworzenie w naszym mieœcie, na wzór Kielc, Klubu 100, no mo¿e na pocz¹tek Klubu 20 (ale sta³ych) sponsorów mog¹cych okreœliæ swoje mo¿liwoœci miesiêcznej pomocy i na tej podstawie tworzenia planów utrzymania czy rozwoju poszczególnych sekcji. A co ze sportem masowym w Politechnice Radomskiej? Nie zapomnieliœmy oczywiœcie o szerokim wachlarzu sekcji amatorskich, dzia³aj¹cych tylko na potrzeby studentów. Poza wyczynow¹ koszykówk¹ reprezentuje nas tak¿e zespó³ koszykarzy w amatorskiej lidze miejskiej, s¹ to studenci, którzy przedstawiaj¹ trochê ni¿szy poziom sportowy i nie s¹ zg³oszeni do ligi pañstwowej. W lidze miejskiej startuj¹ równie¿ siatkarze. Poza tym jesteœmy organizatorem miêdzywydzia³owej ligi 5 pi³karskich, których rozgrywki trwaj¹ od paŸdziernika do maja, a bierze w nich udzia³ ok. 300 studentów z naszej uczelni. Inna forma zajêæ to: karate, aerobik, siatkówka kobiet, korektywa, kulturystyka, Klub Maratoñczyka, lekkoatletyka, sekcja ogólnorozwojowa. W najbli¿szym czasie planujemy powo³aæ sekcjê ergometru wioœlarskiego, gdy¿ w nowej inwestycji zdo³aliœmy zakupiæ kilka ergometrów. Rozmawiał Piotr Bartnik

styczeń 2004 ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

N a

11


○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

12

Studenckie Żeglarskie Od prawie æwieræwiecza na prze³omie paŸdziernika i listopada ka¿dego roku we Francji organizowane s¹ studenckie regaty ¿eglarskie, zwane Student Yachting World Cup – SYWoC. Pomys³odawc¹ tej imprezy by³ znany francuski ¿eglarz regatowy – Philippe Poupon, a od samego pocz¹tku sprawami organizacyjnymi zajê³a siê uczelnia École Polytechnique spod Pary¿a. W regatach regularnie bior¹ udzia³ studenci z krajów Europy, Ameryki Pó³nocnej, ale i z Japonii, Rosji, Argentyny, Australii i Afryki Po³udniowej! S¹ to za³ogi oœmioosobowe – w tym co najmniej dwie przedstawicielki p³ci piêknej – reprezentuj¹ce swoje uczelnie. Za³ogi te najczêœciej wy³aniane s¹ na drodze eliminacji miêdzyuczelnianych, które odbywaj¹cych siê w trakcie sezonu w poszczególnych krajach, gdy¿ zgodnie z regulaminem ka¿dy kraj ma prawo do wystawienia tylko jednej za³ogi!

Studenci z Polski

Z

atem SYWoC przygotowuj¹ i przeprowadzaj¹ kolejne roczniki studentów tej¿e uczelni. Regaty Student Yachting World Cup od lat spotykaj¹ siê z ogromnym zainteresowaniem zarówno uczestników, jak i goœci, widzów, a tak¿e mediów. Ich profesjonalna organizacja i liczne atrakcje towarzysz¹ce zawodom owocuj¹ dalszym wzrostem popularnoœci imprezy! Studenckie ¯eglarskie Mistrzostwa Œwiata s¹ niew¹tpliwie najwa¿niejszym wydarzaniem w kalendarzu akademickich imprez ¿eglarskich.

Polskie za³ogi bior¹ udzia³ w Studenckich ¯eglarskich Mistrzostwach Œwiata od 1989 r. Pierwszy raz do Francji pojecha³a reprezentacja Politechniki Gdañskiej – zostali uhonorowani Nagrod¹ Fair Play! W kolejnych latach oprócz tej uczelni w regatach startowa³y równie¿ za³ogi Politechniki Poznañskiej, Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza z Poznania oraz Akademii Wychowania Fizycznego z Warszawy. Reprezentantem Polski na SYWoC 2003 by³a, tak jak i rok wczeœniej, za³oga Uniwersytetu Warszawskiego. W jej sk³ad weszli doœwiadczeni w ¿eglarstwie regatowym ró¿nych klas zawodnicy Klubu Uczelnianego AZS UW.

Eliminacje Polskie Aby zapewniæ Polsce najlepsz¹ reprezentacjê na Studenckich ¯eglarskich Mistrzostwach Œwiata, a jednoczeœnie popularyzowaæ ¿eglarstwo i podnosiæ poziom wyszkolenia regatowego w œrodowiskach akademickich, studenci zrzeszeni w sekcji ¿eglarskiej AZS KU Uniwersytetu Warszawskiego podjêli siê zorganizowania polskich regat eliminacyjnych do SYWoC 2004! Eliminacje Polskie 2004 odbêd¹ siê w Gdyni w dniach 12–16 maja br. Do wspó³pracy organizacyjnej z sekcj¹ ¿eglarsk¹ AZS UW przyst¹pi³ Zarz¹d Samorz¹du Studentów UW oraz Jacht Klub Akademii Morskiej w Gdyni.

○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ aps nr 1 (215)


Wspomnienia z Francji

Patroni Studenckich Żeglarskich Mistrzostw Świata 2004 – Eliminacji Polskich: n Zarz¹d G³ówny Akademickiego Zwi¹zku Sportowego (ogromna pomoc organizacyjna – prawdziwa pomocna d³oñ w trudach przygotowañ do realizacji projektu Eliminacji Polskich), n Rektor Uniwersytetu Warszawskiego – prof. dr hab. Piotr Wêgleñski, n Rektor Akademii Morskiej w Gdyni – prof. dr hab. in¿. Józef Lisowski, n Prezydent Miasta Gdyni Wojciech Szczurek, n Polski Zwi¹zek ¯eglarski (uzna³ Eliminacje Polskie 2004 za g³ówn¹ tegoroczna imprezê PZ¯). Eliminacje Polskie organizowane s¹ na wzór przeprowadzanych na wysokim poziomie mistrzostw œwiata. O ich presti¿u decyduje nie tylko presti¿ nagrody, ale tak¿e sprawnoœæ przeprowadzenia wyœcigów oraz pomys³owoœæ w przygotowaniu licznych atrakcji l¹dowych.

Mia³am fantastyczn¹ okazjê byæ cz³onkiem i reprezentowaæ Polskê na dwóch ostatnich imprezach Student Yachting World Cup. Niezwyk³e by³o dla mnie to, i¿ imprezy te harmonijnie ³¹cz¹ presti¿owe wydarzenie sportowe: regaty ¿eglarskie na wyczynowych jachtach – z kapitaln¹ integracj¹ œrodowisk studenckich! SYWoC 2003 rozegrane zosta³y na wybrze¿u Morza Œródziemnego – w sercu Langwedocji – Cap d’Agde. Baz¹ poprzednich (2002 r.) by³ malowniczy, znany francuski port – Toulon. Wyœcigi rozgrywa³y siê na wietrznych akwenach, otoczonych piêknym wybrze¿em klifowym. Nawet pogoda nam sprzyja³a! Wymarzona s³onecz-

na aura, doceniana zw³aszcza w odniesieniu do szarej jesieni, jak¹ zostawialiœmy w Polsce! Regaty sk³ada³y siê z kilku biegów dziennie (zale¿nie od warunków wiatrowych), a tak¿e emocjonuj¹cego parogodzinnego wyœcigu nocnego, sprawdzaj¹cego nasz¹ znajomoœæ nawigacji. Trasê stanowi³ przewa¿nie trójk¹t olimpijski, b¹dŸ „up and down” – popularny œledŸ. Organizatorzy przygotowali ca³¹ imprezê bardzo starannie. Trzeba przyznaæ, ¿e skupili siê nie tylko na szczegó³ach zwi¹zanych z wyœcigami i sprzêtem ¿eglarskim, ale równie¿ troskliwie dbali o nas tak¿e i na l¹dzie! Proponowano nam fanta-

Dlatego Eliminacje Polskie to nie tylko regaty i walka o wygran¹. Organizatorzy dbaj¹c o uczestników imprezy zapewni¹ szereg konkursów i zabaw integracyjnych na pla¿y, koncert szantowy, a tak¿e spotkanie-dyskusjê z ciekawymi osobistoœciami zwi¹zanymi z rozwojem polskiego ¿eglarstwa regatowego. Regulamin Eliminacji Polskich jest pochodn¹ regulaminu francuskiego. W regatach krajowych bior¹ zatem udzia³ za³ogi – reprezentacje poszcze-

○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

Mistrzostwa Świata

styczne, niezwykle pomys³owe imprezy integracyjne – „tañce, hulanki, swawole”, odbywa³y siê codziennie w innym miejscu, w innej oprawie: rozpieszczano nas bankietami w ekskluzywnych lokalach, zabaw¹: raz w pubach, raz na pla¿y. Zdarza³o siê te¿, ¿e wspomnienia wieczornych zabaw któremuœ ambitnemu regatowcowi nieco utrudnia³y rano najprostsze nawet manewry... Z przyjemnoœci¹ sk³adam wyrazy uznania dla studentów École Polytechnique, przyznaj¹c, ¿e Studenckie ¯eglarskie Mistrzostwa Œwiata w ich wydaniu – to wydarzenie na wysokim poziomie organizacyjnym! Zuzanna Łopieńska

gólnych uczelni, sk³adaj¹ce siê z czterech osób (w tym przynajmniej jednej dziewczyny) w wieku poni¿ej 27 lat. Regulamin polski mówi o czteroosobowych za³ogach, poniewa¿ regaty eliminacyjne rozgrywane s¹ na jachtach dwudziestoczterostopowych „Dufour 24”, krótszych od francuskich JOD-35 o 11 stóp. Niestety, w kraju nie mamy tylu monotypowych jachtów, wielkoœci¹ porównywalnych z JOD-35, dlatego te¿ eliminacje przeprowadzane musz¹ byæ na jednostkach mniejszych. Więcej informacji o Eliminacjach Polskich do Studenckich Żeglarskich Mistrzostw Świata 2004 znajdziecie na stronie internetowej: www.EliminacjePolskie.prv.pl Foto Zuzanna Łopieńska, Bartłomiej Malinowski, Sebastian Łopieński

styczeń 2004 ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

13


○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

14

Sposób na życie Rozmowa z badmintonistą – KAMILEM TURONKIEM Reprezentacja AWF Wrocław na Drużynowe MPSzW w Badmintonie, której byłeś kapitanem, stanowiła niezaprzeczalnie najsilniejszą ekipę wszech czasów w dziejach tej imprezy i w takim składzie mogłaby nawet hipotetycznie walczyć o mistrzostwo polskiej ligi. Skąd taka mobilizacja? Do Warszawy przyjechaliœmy w tak mocnym sk³adzie dlatego, ¿e chcieliœmy w przekonuj¹cym stylu zdobyæ tytu³ mistrzów Polski. Naszym celem by³o zostaæ zauwa¿onym na naszej rodzimej wroc³awskiej AWF. Wczeœniej zmieni³y siê w³adze uczelni, ³¹cznie z rektorem, chcieliœmy przypomnieæ o badmintonie i zareklamowaæ nasz¹ dyscyplinê. Wiadomo, ¿e nie jest to ³atwe na sportowej uczelni, w której jest bardzo du¿o studentów-sportowców z bardzo wielu dyscyplin sportu. Myœlê, ¿e nam siê uda³o i bêdziemy mogli liczyæ na przychylnoœæ uczelni, np. w dofinansowaniu wyjazdów na akademickie turnieje miêdzynarodowe czy pomoc w uzyskaniu indywidualnej organizacji studiów. Jesteś aktualnym akademickim mistrzem Polski. Wielokrotnie uczestniczyłeś zarówno w rywalizacji Otwartych AMP, jak i MPSzW. Jak traktujesz osobiście obie te imprezy? Obie imprezy zajmuj¹ szczególne miejsce w moim kalendarzu, gdy¿ jest na nich niepowtarzalny, dobry klimat. Na tych turniejach nie czujê siê spiêty i zdenerwowany, jak podczas zawodów miêdzynarodowych czy rangi indywidualnych MP. Podczas zawodów akademickich zawsze poznajê nowych i fantastycznych ludzi, z którymi nierzadko utrzymujê póŸniej kontakt. Moim zdaniem MPSzW s¹ zawodami mo¿e trochê bardziej luŸnymi ni¿ AMP-y, gdy¿ maj¹ charakter dru¿ynowy. Odpowiedzialnoœæ za wynik rozk³ada siê na ca³¹ ekipê, co powoduje wiêkszy spokój i lepsz¹ zabawê.

W ubiegłorocznych mistrzostwach – oprócz wielu meczów na obustronnie wysokim poziomie wyczynowym – dochodziło czasem do wywołujących rozbawienie na widowni konfrontacji profesjonalistów z początkującymi amatorami. Dysproporcja umiejętności niekiedy była większa, niż gdyby piłkarze Manchesteru United grali w futbol przeciwko drużynie podwórkowej. Czy to miało sens i czy w waszym odczuciu wszyscy występujący na korcie grali w badmintona, a nie w dwie zupełnie odmienne gry? Moim zdaniem takie konfrontacje maj¹ du¿y wp³yw na propagowanie naszej ma³o popularnej dyscypliny wœród studentów. Osobiœcie nie przeszkadza mi to, ¿e gram podczas takich zawodów z o wiele s³abszymi przeciwnikami. Myœlê, ¿e pocz¹tkuj¹cy student-badmintonista, je¿eli chce, to mo¿e wynieœæ z takiego pojedynku wiele ciekawych spostrze¿eñ, o których powie wielu swoim znajomym. Je¿eli dwie osoby odbijaj¹ rakietkami lotkê do siebie na pe³nowymiarowym boisku, to jest to na pewno badminton i nie mo¿na pomyliæ tego z ¿adn¹ inn¹ dyscyplin¹ sportu. Oglądając wspomniane sytuacje, trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że jest to dla was strata czasu, cennego czasu zawodowców... Z drugiej strony, widziałem jak cierpliwie instruowałeś jednego z przeciwników... Wcale nie uwa¿am tego za stratê czasu i zawsze chêtnie poka¿ê czy poinstruujê nowego adepta badmintona, jeœli mnie o to poprosi. Jako reprezentant Polski uczestniczyłeś w AMŚ 2002 w Krakowie. Czy zawody tego typu mają swoją specyfikę? Uwa¿am, ¿e AMŒ s¹ zawodami bardzo profesjonalnymi. Poziom sportowy jest na nich bardzo wysoki i je¿eli chce siê w nich powalczyæ o medale, to trzeba byæ œwietnie przygotowanym i jeszcze mieæ trochê szczêœcia w losowaniu. Oczywiœcie poza boiskiem udziela siê wyj¹tkowa atmosfera, która charakteryzuje mistrzostwa akademickie. Towarzyskie konfrontacje ze studentami z innych czêœci œwiata w du¿ym stopniu wp³ywaj¹ na niepowtarzalny charakter tych zawodów. Jaką część twojego życia stanowi sport? W moim ¿yciu sport pe³ni rolê pierwszoplanow¹. Wszystko jest podporz¹dkowane dyscyplinie, któr¹ uprawiam. Ka¿dy miesi¹c w roku wype³niony jest zgrupowaniami i startami krajowymi albo miêdzynarodowymi. Do tego wszystkiego dopasowujê naukê na AWF Wroc³aw i ¿ycie prywatne. Jednak kiedyś jedna z gazet zatytułowała informację o twojej porażce w finale mistrzostw Polski juniorów: Matura ważniejsza od złota. To mogło sugerować, że wówczas w twojej hierarchii wartości wykształcenie górowało nad osiągnięciami sportowymi? Wtedy tak by³o. Teraz ju¿ mam za sob¹ maturê i koñczê powoli AWF. Du¿¹ wagê przywi¹zujê do nauki i studiowania, ale badminton

jest moj¹ pasj¹ i sposobem na ¿ycie. Teraz nauczy³em siê godziæ te dwie rzeczy. Staram siê nie mieæ zaleg³oœci i wszystkie egzaminy zdawaæ w terminie, mimo ¿e mam ITS. Myœlê, ¿e na razie mi siê to udaje. Co zaważyło na wyborze uprawianej dyscypliny sportu? To by³ ca³kowity przypadek. Pierwsze zetkniêcie z badmintonem nast¹pi³o w szkole podstawowej. Chcia³em uczêszczaæ na zajêcia dodatkowe i nie mia³em du¿ego wyboru, poniewa¿ by³ tylko badminton. PóŸniej okaza³o siê, ¿e w moim rodzimym mieœcie – Suwa³kach – jest profesjonalny klub badmintona i tak to siê zaczê³o. Czy interesujesz się innymi dyscyplinami sportowymi? Ostatnio interesujê siê golfem. Mam nawet komplet kijów golfowych i parê pi³eczek. Dwa lata temu by³em na turnieju US OPEN w Los Angeles i pozna³em tam bardzo sympatycznego Amerykanina, który zabra³ mnie na prawdziwe pole golfowe. Dziêki temu poczu³em jak wielk¹ frajdê sprawia ta gra. Wedle obiegowej opinii, trudno wyżyć z badmintona. Czy zgadzasz się z nią? Moim zdaniem, je¿eli jest siê w czo³ówce badmintonowej w Polsce, to z utrzymaniem nie jest najgorzej. Mo¿na graæ w lidze polskiej i otrzymywaæ za to sportowe stypendium i równoczeœnie reprezentowaæ barwy klubu niemieckiego (te¿ nie za darmo). Myœlê, ¿e do pewnego etapu jest to wystarczaj¹ce, poniewa¿ zawodnik robi to, co lubi, czyli gra w badmintona i równoczeœnie dostaje za to gratyfikacje finansowe. W moim przypadku do tego dochodz¹ jeszcze studia na AWF i bardzo mi to odpowiada. Wiem jednak, ¿e gdy skoñczê studia, to wszystko siê zmieni. Wyniki sportowe mog¹ siê pogorszyæ i trzeba bêdzie znaleŸæ inne Ÿród³o utrzymania, ale do tego w³aœnie przyda siê póŸniej dyplom szko³y wy¿szej. Tekst i foto Janusz Rudziński

KAMIL TURONEK, ur. 1979 r., wzrost 183,5 cm, waga 73 kg, student V roku AWF Wroc³aw, asystent trenera kadry narodowej. Klub: SKB Litpol-Malow Suwa³ki. Największe sukcesy: 5-krotny medalista indywidualnych MP, 6-krotny z³oty medalista dru¿ynowych MP, 3-krotny br¹zowy medalista klubowego Pucharu Europy 2001/2003, akademicki mistrz Polski 2001 (singel), 2002 i 2003 – singel i debel.

○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ aps nr 1 (215)


M i s t r z o s t w a

P o l s k i

S z k ó ł

W y ż s z y c h

2 0 0 2 / 2 0 0 4

„Niegościnni” gospodarze Powiedzieli dla APS-u: „Koñ, jaki jest, ka¿dy widzi. Gospodarze byli najlepsi” Waldemar Mroczek, opiekun WSP Czê– mówi³ po spotkaniu fina³owym trener Akademii Bydgo- stochowa: Gra³o nam siê bardzo ciê¿ko w roli faworyta. Szczególnie w meczu z Piotrkowem, w któskiej Andrzej Witkowski. rym przegrywaliœmy ju¿ nawet 0:2. Jednak dziêki

W

zakoñczonych MPSzW Uczelni Pedagogicznych i filii Uniwersytetów w Futsalu z³oty medal wywalczy³a reprezentacja WSP Czêstochowa. Tym samym tytu³ pozosta³ pod Jasn¹ Gór¹. Niezwykle „niegoœcinni” okazali siê zawodnicy czêstochowskiej WSP – gospodarze MPSzW Szkó³ Pedagogicznych i filii Uniwersytetów w Futsalu. Nie doœæ, ¿e wygrali wszystkie mecze i zdobyli z³oty medal, to na dodatek zgarnêli wszystkie nagrody indywidualne. Przypadek? Stronniczoœæ sêdziów? Nic z tych rzeczy. Podopieczni Waldemara Mroczka po prostu okazali siê bezkonkurencyjni – udowadniaj¹c tym samym, ¿e nale¿¹ do najlepszych akademickich zespo³ów w Polsce.

Zdecydowało doświadczenie Tegoroczne mistrzostwa momentami sta³y na wysokim poziomie sportowym. Sam turniej mia³ dwa oblicza. Pierwsze za spraw¹ dru¿yn, które pokaza³y, ¿e ju¿ potrafi¹ wiele i pi³ka nie przeszkadza im w grze. Zespo³y z Czêstochowy, Bydgoszczy czy z Krakowa poza kondycj¹ fizyczn¹ oraz ambicj¹, zademonstrowa³y tak¿e i efektowne akcje, których konsekwencj¹ by³y bramki takie jak np. ta, autorstwa najlepszego zawodnika mistrzostw Dariusza Krê¿la, który w spotkaniu fina³owym (WSP Czêstochowa – Akademia Bydgoska) niezwykle efektownym wolejem wpakowa³ pi³kê do bydgoskiej bramki, czy równie piêkny gol Rafa³a Psonki, który w spotkaniu pó³fina³owym (AP Kraków – WSP) popisa³ siê przepiêknym „lobem”. Po jego uderzeniu lekko podciêta pi³ka, pokonuj¹c d³ugoœæ ca³ego boiska, ku rozpaczy ca³ej dru¿yny krakowskiej, zadomowi³a siê w siatce ich bramki. Sukces podopiecznych Waldemara Mroczka jest w pe³ni zas³u¿ony. Gospodarze pokazali, ¿e tworz¹ zgrany zespó³, w którym jest tak¿e miejsce na indywidualnoœci, takie jak wspomniany Dariusz Krê¿el, Tomasz Czok czy najlepszy „golkiper” turnieju – Rafa³ Nocoñ.

O obronie tytu³u mistrzowskiego zdecydowa³o ogromne doœwiadczenie czêstochowian, którzy okazali siê bezkonkurencyjni. Ich dominacja nie podlega³a dyskusji, nawet kiedy przegrywali (niespodziewane 0:2 z dru¿yn¹ z Piotrkowa). Fakt, ¿e mimo s³abszego wystêpu potrafili siê zmobilizowaæ i odrobiæ straty (ostatecznie mecz zakoñczy³ siê wynikiem 5:2 dla czêstochowian), pokazuje ich prawdziw¹ wartoœæ. Dlatego niech nie dziwi¹ nikogo s³owa Andrzeja Witkowskiego rozpoczynaj¹ce artyku³: Koñ, jaki jest, ka¿dy widzi. Gospodarze byli najlepsi.

Panie magistrze! Musimy to wygrać, a nie zremisować! Drugie oblicze turnieju to pozosta³e dru¿yny. Pomimo mniejszych umiejêtnoœci pi³karskich kibice zgromadzeni w hali Polonii nie mogli zarzuciæ tym zespo³om, ¿e zawodnikom brakuje zaanga¿owania czy woli walki. Nikt siê nie oszczêdza³ i stara³ siê pokazaæ z jak najlepszej strony. Fakt ten zaowocowa³ niezwykle dramatycznymi pojedynkami, w których pada³o wiele bramek. Dodatkowego smaczku zakoñczonym mistrzostwom dodawa³a niezwykle interesuj¹ca walka o miano najskuteczniejszego zawodnika. Chrapkê na ten tytu³ wyraŸnie mieli dwaj snajperzy: Tomasz Czok (WSP) oraz Krzysztof Szumiec (AP Kraków). W tym niezwykle zaciêtym pojedynku korespondencyjnym tym razem lepszy okaza³ siê zawodnik czêstochowskiej dru¿yny. Musia³ siê jednak sporo napracowaæ, by wyprzedziæ maj¹cego za sob¹ wystêpy w krakowskim Wawelu zawodnika AP.

Dziękujemy za przyjęcie! Tytu³ow¹ „niegoœcinnoœæ” traktowaæ nale¿y oczywiœcie w kategorii ¿artów. Sportowy sukces gospodarze po³¹czyli z dobrym przygotowaniem organizacyjnym. Podkreœlali to sami uczestnicy, którzy po uroczyœcie zakoñczonych mistrzostwach (medale i puchary wrêcza³y w³adze miasta oraz znakomity szkoleniowiec Gothard Kokott), rozje¿d¿aj¹c siê do domów chwalili czêstochowian i serdecznie dziêkowali za przyjêcie. WSP Czêstochowa: Rafa³ Nocoñ, Bart³omiej Kozakiewicz, Tomasz Pe³ka, Wojciech Dawidowski, Rados³aw Borowski, Adrian Pasieka, S³awomir Piwiñski, Robert W¹s, Tomasz Czok, Dariusz Krê¿el, Kamil Suliñski, £ukasz Stachera, Rafa³ Psonka, Filip Brzózka. Opiekun: Waldemar Mroczek

rutynie, zdobytej podczas wielu startów, wybrnêliœmy z tej sytuacji obronn¹ rêk¹. Je¿eli chodzi o sam mecz fina³owy, to szczególnie trudne by³y pierwsze dwie minuty. PóŸniej uda³o nam siê opanowaæ sytuacjê. Uzyskaliœmy przewagê bramkow¹, kontroluj¹c przebieg tego spotkania. Andrzej Witkowski, trener AB: Wygra³ zespó³ najlepszy, który by³ poza zasiêgiem. Mój zespó³ jest niez³y, ale jest to „pospolite ruszenie”. Serdeczne gratulacje dla gospodarzy. Piotr Pastuszko, trener AP Kraków: Przyjechaliœmy tu z nastawieniem, by walczyæ o br¹zowy medal. Zdawaliœmy sobie sprawê, ¿e dru¿yny z Czêstochowy i Bydgoszczy s¹ poza naszym zasiêgiem. Jesteœmy na etapie budowy prawdziwej dru¿yny. Wszystko przed nami. Uwa¿amy, ¿e medal br¹zowy wywalczyliœmy zas³u¿enie. Co do samych mistrzostw, to zakoñczona impreza by³a bardzo udana. Mecze rozgrywaliœmy na bardzo ³adnym obiekcie. Poziom sportowy równie¿ nie najgorszy. Zdecydowanie wyró¿niaj¹ siê dru¿yny z Bydgoszczy oraz oczywiœcie z Czêstochowy, u której widaæ ogranie w takich rozgrywkach jak np. ALF. Gothard Kokott: W tegorocznych mistrzostwach zauwa¿am dwie grupy dru¿yn. Zespo³y dobre, czyli dru¿yny z Czêstochowy, Bydgoszczy i Krakowa, i grupa druga sk³adaj¹ca siê z zespo³ów zdecydowanie s³abszych. Tak¿e wyniki uzyskiwane przez najlepsze dru¿yny nie s¹ dla mnie zaskoczeniem. Niezwykle interesuj¹co zapowiada siê spotkanie fina³owe. Jednak, jeœli gospodarze nie zdobêd¹ z³otego medalu, bêdzie to dla mnie najwiêksz¹ niespodziank¹. Tomasz Czok: Cieszê siê z tego, ¿e da³o siê nam obroniæ tytu³ mistrzowski. Bardzo cieszê siê równie¿ ze zdobycia miana najskuteczniejszego zawodnika mistrzostw. Strzelanie bramek to fajna sprawa, jednak gdyby nie pomoc kolegów z dru¿yny, by³oby bardzo ciê¿ko to osi¹gn¹æ. W du¿ej mierze to w³aœnie dziêki nim mogê cieszyæ siê z tego wyró¿nienia. Tekst i foto Paweł Boroś

Klasyfikacja końcowa 1. WSP Czêstochowa – 11 pkt, 2. Akademia Bydgoska – 9 pkt, 3. Akademia Pedagogiczna Kraków – 8 pkt, 4. Filia Akademii Œwiêtokrzyskiej Piotrków Trybunalski – 7 pkt, 5. Akademia Pedagogiki Specjalnej Warszawa – 6 pkt, 6. Akademia Œwiêtokrzyska Kielce – 5 pkt, 7. Filia Uniwersytetu Œl¹skiego Cieszyn – 4 pkt.

Nagrody indywidualne Najlepszy bramkarz: Rafa³ Nocoñ (WSP) Najlepszy zawodnik: Dariusz Krê¿el (WSP) król strzelców: Tomasz Czok (WSP – 14 bramek)

styczeń 2004 ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

X X I I

15


○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

O tym, co ma dwie żony

Srebrny i br¹zowy medalista MŒ, ósmy na Igrzyskach Olimpijskich w Sydney. Jeden z czterech, którzy tworz¹ „kadrow¹” czwórkê wioœlarsk¹. Adam Bronikowski, mimo znacznych sukcesów w sporcie, na pierwszym miejscu stawia rodzinê i naukê. Mo¿e to w³aœnie jego sposób na sukces. Jedno jest pewne: ten wysoki, szczup³y m³odzian mo¿e byæ wzorem dla wielu azetesiaków.

16

niu „podstawówki”. Tam trenowa³em przez ca³e liceum. Po maturze, tak jak wiêkszoœæ wioœlarzy w stolicy, przeszed³em do klubu AZS AWF Warszawa. Równoczeœnie rozpocz¹³em studia na Wydziale Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego. W ten sposób wszed³em do „akademickiej rodziny”

Niewielu wnuków ma dziadków, którzy mogą legitymować się takim wspaniałym sukcesem. Czy w dzieciństwie często zabierano cię na łódkę? Tak, ale nie wioœlarsk¹. Niestety dziadek zmar³ przed moimi narodzinami i nie mia³em szansy go poznaæ. Natomiast tata nie wios³owa³, choæ ci¹gnê³o go na wodê. Lubi³ ¿eglowaæ, dlatego gdy mia³em piêæ lat po raz pierwszy zabra³ mnie w rejs. Poza tym zwi¹zek z wod¹ mam niejako wpisany w genach, choæby z tego wzglêdu, ¿e jestem spod zodiakalnego znaku Ryb.

Foto Zbigniew Zaj¹c

Studiujesz? Teoretycznie ju¿ nie, poniewa¿ otrzyma³em absolutorium i pozosta³a mi obrona pracy magisterskiej, któr¹ ju¿ napisa³em.

Jak rozpoczęła się twoja przygoda z wioślarstwem? Moja rodzina od lat zwi¹zana jest z wioœlarstwem. Mój dziadek zdoby³ br¹zowy medal na Igrzyskach Olimpijskich w Amsterdamie w 1928 roku. By³ to pierwszy medal olimpijski wywalczony przez Polaków w tej dyscyplinie sportu (w br¹zowej czwórce ze sternikiem pop³ynêli: Leon Birkholc, Franciszek Bronikowski, Edmund Jankowski, Bernard Ormanowski i Bronis³aw Drewek – przyp. red.). Moja przygoda z tym sportem rozpoczê³a siê, kiedy trafi³em z tzw. naboru – organizowanego na stadionie Or³a Bia³ego – do Szko³y Podstawowej nr 54. Po testach sprawnoœciowych trenerzy zakwalifikowali mnie do klasy ze specjalnoœci¹ wioœlarsk¹. To by³ 1989 rok. Co było dalej? Szko³a wspó³pracowa³a – i nadal chyba wspó³pracuje – z klubem MOS nr 2 w Warszawie, wiêc trafi³em do tego klubu po skoñcze-

Dlaczego wybrałeś „uniwerek”, a nie np. Akademię Wychowania Fizycznego? Przy wyborze studiów nie kierowa³y mn¹ pobudki sportowe. Raczej myœla³em o tym, co chcia³bym robiæ po zakoñczeniu kariery. Poza tym myœlê, ¿e na AWF-ie mia³bym problemy z zaliczeniem niektórych egzaminów, na przyk³ad gimnastyki. Nie masz szczęścia do startów w Akademickich Mistrzostwach Świata? Faktycznie. W roku 1998 przegra³em nieznacznie w wyœcigu o prawo startu w tej imprezie. Dwa lata póŸniej AMŒ odbywa³y siê w Poznaniu, ale organizator zapomnia³ zg³osiæ czwórkê podwójn¹, a trener nie chcia³ dzieliæ osady, która przygotowywa³a siê do igrzysk. W roku 2002 na mój start nie zgodzi³ siê trener kadry, gdy¿ priorytetem by³ start w mistrzostwa œwiata (czwórka z Adamem w sk³adzie zdoby³a srebrny medal – przyp. red.). Dzięki uzyskanemu wynikowi na mistrzostwach świata rok później otrzymaliście paszport olimpijski do Aten? Czwórka ma paszport, bo to osada siê kwalifikuje, ale nie zawodnicy. Nie jest jeszcze przes¹dzone, kto z nas pojedzie. Teoretycznie ka¿dy ma szansê. Czy w takim razie można czwórkę nazwać drużyną? Mo¿na to porównaæ do pary ³y¿wiarskiej. W ka¿dej chwili mo¿na po³¹czyæ dwoje lu-

dzi w parê, ale w praktyce potrzeba czasu na ich zgranie. Tak samo jest z czwórk¹ wioœlarsk¹. Wsiada do ³ódki czterech indywidualistów, którzy czêsto maj¹ ró¿ne charaktery. Rzadko zdarza siê, by „to pop³ynê³o”. Uda³o siê tak zrobiæ w przypadku Roberta Sycza i Tomasza Kucharskiego – to jednak wyj¹tek. W praktyce, jeœli nawet ³ódka p³ynie, to mimo wszystko potrzeba czasu na zgranie zawodników. Mo¿na wiêc wnioskowaæ, ¿e w jakimœ stopniu tworzymy dru¿ynê.

Startowałeś na igrzyskach olimpijskich. Mimo to nie odmawiasz swojej uczelni reprezentowania jej barw w zawodach o znacznie mniejszym prestiżu, jak choćby w corocznym wyścigu ósemek – Uniwersytet kontra Politechnika Warszawska? Lubiê starty akademickie i atmosferê, jaka na nich panuje. Zawodnicy tacy jak ja, którzy trenuj¹ profesjonalnie, przyje¿d¿aj¹ na takie zawody – i naturalnie: dziesi¹ta wieczór spaæ, rano lekki posi³ek i start – a tu siê okazuje, ¿e inni do trzeciej w nocy balowali. Na imprezach akademickich wszyscy siê bawi¹ sportem, a poza nim równie¿ doskonale. Wspaniale, ¿e na takich regatach nikt nie ma stresu. Jak najwiêcej takich imprez! Twój największy sukces sportowy? Znalaz³em ¿onê. Jest ni¹ wioœlarka (Monika Grabowska – przyp. red.). A pozasportowy? Równie¿ znalaz³em ¿onê. To znaczy, że masz dwie żony, a na serio? Za sportowy sukces uwa¿am ósme miejsce na igrzyskach. Nawet srebro mistrzostw œwiata tak mnie nie cieszy³o. Ogólnie – ca³y poprzedni rok by³ dla mnie i osady dobry. Pozasportowy, to tak jak mówi³em – o¿eni³em siê! Najdotkliwsza porażka? W 2003 roku najbardziej bola³o trzecie miejsce na mistrzostwach œwiata, w których liczyliœmy na lepszy rezultat. Tak samo by³o w roku 2001 w Lucernie, gdzie osada zajê³a szóst¹ lokatê. Jakie masz plany na przyszłość? Chcia³bym mo¿liwie najszybciej obroniæ pracê magistersk¹ i mam nadziejê, ¿e uda mi siê to jeszcze przed Igrzyskami w Atenach. Poza tym bardzo wa¿ne s¹ przygotowania do startu w olimpijskich regatach, ale oczywiœcie najwa¿niejsza jest rodzina, i dla niej by³bym zdolny poœwiêciæ wioœlarstwo i szko³ê. Tekst i foto Zbigniew Zając

○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ aps nr 1 (215)


WIELKIE regaty na sucho! Ju¿ po raz siódmy w hali szczeciñskiego SDS-u spotkali siê zawodnicy na zorganizowanych przez Organizacjê Œrodowiskow¹ AZS w Szczecinie Miêdzynarodowych Mistrzostwach Szczecina na Ergometrze Wioœlarskim.

T

a ciesz¹ca siê sporym powodzeniem zarówno wœród zawodników, jak i kibiców impreza po raz kolejny nie zawiod³a oczekiwañ i dostarczy³a wielu sportowych wra¿eñ i emocji. M³odzi adepci wiose³ podczas biegów dawali z siebie dos³ownie wszystko, po jednym z biegów na dystansie 1000 m czternastoletni zawodnik osun¹³ siê z siedziska ergometru na parkiet i niezbêdna sta³a siê pomoc medyczna. To by³a cena zwyciêstwa, jak¹ zap³aci³ ten m³ody wioœlarz. Praktycznie podczas ka¿dego biegu nerwy siêga³y zenitu, dzia³o siê tak za spraw¹ zawodników i czêsto walki do ostatniego metra, a tak¿e telebimu, dziêki któremu zmagania na parkiecie mo¿na by³o obserwowaæ dok³adnie z ka¿dego miejsca na trybunach. Podczas zawodów nie zabrak³o jednak chwil odprê¿enia i relaksu. W przerwach miêdzy grupami wiekowymi na parkiecie zaprezentowa³y siê m.in. sekcje aerobiku Klubów Uczelnianych AZS Politechniki Szczeciñskiej oraz Akademii Rolniczej. W sumie w eliminacjach wystartowa³o ponad 320 zawodniczek i zawodników, a na zawodach AZS Szczecin mia³ ponad szeœædziesiêciu swoich reprezentantów. Nie mo¿na zapomnieæ o naszych zachodnich s¹siadach, którzy przybyli do Szczecina w dwunastoosobowym sk³adzie. Po zawodach dr Krzysztof Krupecki, pe³ni¹cy funkcjê trenera koordynatora wioœlarzy AZS Szczecin, powiedzia³: – Impreza by³a bardzo udana pod wzglêdem sportowym i artystycznym. Zawodnicy AZS Szczecin wziêli srogi rewan¿ na zawodniku niemieckim, który wygra³ w zesz³ym roku. Po, jak widzieliœmy, piêknej walce trzech naszych zawodników wyprzedzi³o go, i to znacznie. Œwiadczy to o tym, ¿e praca, któr¹ robimy z juniorami, procentuje. S¹ to uczestnicy mistrzostw œwiata, a wiêc o wysokim poziomie wyszkolenia, choæ jeszcze rok temu reprezentowali zupe³nie inny poziom przygo-

Tw a r z e A Z S dr Aleksander Pyć ur. 24.09.1939 r., absolwent Politechniki £ódzkiej Wydzia³u Elektronicznego, dr h.c. Nowogrodzkiego Uniwersytetu Pañstwowego. Zawodnik i kierownik sekcji badmintona KU AZS P£. W latach 1968–1972 wiceprezes OŒ AZS w £odzi. Od 1981 r. cz³onek GKR AZS, a od 1997 r. przewodnicz¹cy. Marzy o tym, aby zespó³ badmintona AZS £ódŸ wywalczy³ powrót do ekstraklasy. Chcia³by, by baza sportowa polskich uczelni pozwala³a na nieograniczony dostêp do wybranych przez studentów obiektów sportowych. Najwa¿niejsze odznaczenia: Z³ota Odznaka AZS (1976), Z³ota Odznaka Zas³u¿onych Dzia³aczy Kultury Fizycznej (1984), Medal Komisji Edukacji Narodowej (1987), Z³oty Krzy¿ Zas³ugi (1983), Krzy¿ Oficerski Odrodzenia Polski (1999).

Izabela Chabrewicz towañ. M³odzie¿ nasza bardzo ³adnie dziœ pop³ynê³a, a s¹ to m³odzicy, którzy zaczêli trenowaæ pó³ roku temu i s¹ uczniami pierwszej klasy gimnazjum nr 28 w Szczecinie. Chcia³bym tylko, ¿eby ta impreza trwa³a w takim wymiarze jak do tej pory, to bêdziemy bardzo zadowoleni. Tekst i foto Adam Szymborski Mistrzostwa Szczecina Szkół Wyższych Kobiety – dystans 1000 m 1. Kamila Paw³owicz 3.28.4 PAM 2. El¿bieta Boruñ 3.32.9 WSM 3. Monika Weso³owska 3,35,2 US Mistrzostwa Szczecina Szkół Wyższych Mężczyźni – dystans 1000 m 1. Daniel Bujwidz 2.55.6 WSM 2. Micha³ Kwiatkowski 2.55.8 WSM 3. Pawe³ Teleman 3.05.6 US Mistrzostwa Szczecina w kategorii „Open” dystans 500 m 1. Konrad Wasielewski 1.20.1 2. Bartosz Fr¹czak 1.22.6 3. Jacek Wróblewski 1.24.8

ur. 04.02.1981 r., studentka IV roku Akademii Morskiej w Gdyni, kierunek Eksploatacja Portów i Floty, prezes Klubu Uczelnianego AZS AM oraz cz³onek Zarz¹du G³ównego AZS. W AZS jest od paŸdziernika 2001. Chcia³aby, aby w Organizacji Œrodowiskowej AZS Gdañsk zasiada³o wiêcej osób m³odych ni¿ dotychczas. Interesuje siê koszykówk¹, bra³a dwukrotnie udzia³ w MPSzW w Koszykówce.

Paweł Wróbel ur. 23.07.1981 r., student Akademii Rolniczej w Krakowie, prezes Klubu Uczelnianego AZS AR, cz³onek AZS od 2000 r. Chcia³by zwiêkszyæ iloœæ szkoleñ i spotkañ m³odzie¿owych na uczelniach ca³ej Polski, pog³êbiæ znajomoœci miêdzyuczelniane. Marzy równie¿ o rozwiniêciu swojej dzia³alnoœci w AZS. Odznaczenia: Dyplom Rektora Uczelni za pracê w AZS-ie.

Piotr Walczak ur. 28.03.1979 r., absolwent Wy¿szej Szko³y Turystyki i Hotelarstwa w Gdañsku, prezes Klubu Uczelnianego AZS WSTiH oraz cz³onek Organizacji Œrodowiskowej AZS Gdañsk. W swoim KU WSTiH chcia³by zwiêkszyæ liczbê cz³onków AZS oraz powo³aæ nowe sekcje. Natomiast w OŒ AZS Gdañsk planuje zaj¹æ siê popularyzacj¹ ¿ycia sportowego przede wszystkim wœród uczelni niepañstwowych, jak równie¿ organizacj¹ imprez sportowych ogólnopolskich i obozów œrodowiskowych w województwie pomorskim. Odznaczenia: Srebrna Odznaka AZS (2002), Nagroda Rektora WSTiH za dzia³alnoœæ w strukturach AZS (2001).

styczeń 2004 ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

Szczecin

17


○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

Kraków / Rzeszów

Koło Seniorów AZS Kraków ma już swój sztandar

Dzieñ 21 grudnia 2003 roku to wa¿na data w dziejach krakowskiego Ko³a Seniorów AZS. Tego dnia w auli Collegium Novum Uniwersytetu Jagielloñskiego nast¹pi³ d³ugo oczekiwany akt: poœwiêcenie sztandaru Ko³a Seniorów AZS.

18

Z

amys³ ufundowania sztandaru pojawi³ siê ju¿ w pierwszym projekcie ramowego planu dzia³ania Rady Ko³a Seniorów (w kadencji 1993–95), lecz by³ sformu³owany bardzo ostro¿nie jako punkt 7 – w s³owach: rozwa¿enie mo¿liwoœci ufundowania w³asnego sztandaru. Zamiar ten nie zyska³ wówczas aprobaty, gdy¿ w ostatecznie zatwierdzonym planie zrezygnowano z niego ze wzglêdu na wysokie koszty realizacji. Sprawa powróci³a jednak w trzeciej kadencji Rady Ko³a, która – zainspirowana zbli¿aj¹cymi siê obchodami 90-lecia AZS – zaproponowa³a ponowne wszczêcie starañ o ufundowanie sztandaru. Mia³o to miejsce 10 maja 1998 r. w auli Collegium Novum UJ w czasie wiosennego plenarnego zebrania Ko³a Seniorów i tym razem propozycja ta, sformu³owana jako uchwa³a – zyska³a poparcie wiêkszoœci zebranych. Niezw³ocznie zredagowano odpowiedni apel, który rozes³ano do wszystkich cz³onków Ko³a, a tak¿e do instytucji wspieraj¹cych. W ten sposób rozpoczêto zbiórkê datków,

które wp³ywa³y w ró¿nej wysokoœci, zwykle od kilkudziesiêciu do kilkuset z³otych, m.in. niektórzy autorzy artyku³ów publikowanych w „Zeszytach Historycznych AZS” przeznaczyli swoje honoraria na „fundusz sztandarowy”, a najbardziej hojni ofiarodawcy wyasygnowali nawet 1000 z³ i wiêcej. Zbiórkê tê prowadzono przez nastêpne lata z ró¿nym skutkiem; np. w 2001 r. zebrano blisko 1500 z³. Równoczeœnie prof. Politechniki Krakowskiej – artystarzeŸbiarz Stefan Dousa – przygotowywa³ projekt awersu i rewersu sztandaru, a tak¿e metalowego zwieñczenia drzewca. Ostateczny projekt zademonstrowano na zimowym („op³atkowym”) spotkaniu plenarnym Ko³a Seniorów (5 stycznia 2001 r.), a w roku nastêpnym zosta³ on opublikowany na ³amach „Zeszytów Historycznych” (nr 8, s. 68), w momencie gdy trwa³y ju¿ prace techniczne nad realizacj¹ sztandaru. Z wielkim uznanie trzeba podkreœliæ, i¿ prof. Dousa zrzek³ siê honorarium za swoj¹ twórcz¹ pracê, a ten wspania³omyœlny gest by³ znacz¹cym udzia³em w kosztach przedsiêwziêcia, gdy¿ w tej sytuacji pozosta³y do op³acenia tylko koszty materia³owe oraz robocizny: haftu i wykonania drzewca z okuciami. Osobê wykonawczyni prac hafciarskich wskaza³ sam projektodawca, podobnie jak prac odlewniczych. Z³y stan zdrowia hafciarki spowodowa³ opóŸnienia w realizacji prac, które ostatecznie zakoñczone zosta³y na jesieni 2003 r. W niedzielê 21 grudnia 2003 r. – w samo po³udnie – rozleg³ siê w auli Collegium Novum UJ Hejna³ Mariacki (wykonany przez jednego z hejnalistów Stra¿y Po¿arnej), którym

powitano wchodz¹cych do auli honorowych goœci – przedstawicieli g³ównych fundatorów: rektora Uniwersytetu prof. Franciszka Ziejkê, rektora krakowskiej AWF prof. Mariana Bukowca oraz dziekana tej¿e uczelni – doc. W³adys³awa Stawiarskiego. Ceremonii poœwiêcenia sztandaru dokona³ ks. pra³at W³adys³aw Gasid³o – proboszcz Kolegiaty œw. Anny. Sztandar zosta³ symbolicznie przekazany przez fundatorów przewodnicz¹cemu Rady Ko³a Seniorów – prof. Andrzejowi Pelczarowi, a ten nastêpnie wrêczy³ go pocztowi sztandarowemu w sk³adzie: Maria Dzie¿a i Zdzis³aw Bromek (wioœlarzeolimpijczycy) oraz Anna Be³towska-Król (lekkoatletka). Przekazywaniu sztandaru towarzyszy³a melodia hymnu Gaude Mater Polonia, wykonana przez duet stra¿acki. Oficjaln¹ czêœæ uroczystoœci zakoñczy³a chwila ciszy dla uczczenia zmar³ych w 2003 r. cz³onków Ko³a Seniorów: Barbary Polaczek-Korneckiej, Bronis³awy Serczyk oraz Joachima Dyrdy. Drug¹ czêœæ zebrania rozpocz¹³ koncert uczniów Pañstwowej Œredniej Szko³y Muzycznej w Krakowie. Wykonali oni utwory Szopena i Schuberta. W krótkim przemówieniu przewodnicz¹cy Rady podziêkowa³ fundatorom, projektodawcy sztandaru, m³odym muzykom i hejnalistom, a nastêpnie wrêczy³ medale cz³onków honorowych AZS Kraków: prof. Marianowi Bukowcowi i dr. Eugeniuszowi Kruczalakowi. Przypomnia³ równie¿ o zamierzonych dzia³aniach Rady w zwi¹zku z przypadaj¹cym w 2004 roku 95-leciem AZS. Zebranie zakoñczy³o tradycyjne ³amanie op³atkiem i wzajemne sk³adanie ¿yczeñ œwi¹tecznych przy dŸwiêkach kolêd granych przez duet szko³y muzycznej. Niebawem do akompaniamentu m³odych wykonawców do³¹czy³y g³osy seniorów przy melodiach najbardziej znanych kolêd, a dobry kunszt wykonawczy zademonstrowa³ na skrzypcach tak¿e rektor Bukowiec. Jerzy Pawłowski

III Świąteczne Zawody Pływackie Uniwersytetu Rzeszowskiego

W

tygodniu poprzedzaj¹cym Bo¿e Narodzenie na p³ywalni krytej ROSiR w Rzeszowie odby³y siê III Œwi¹teczne Zawody P³y-

wackie Uniwersytetu Rzeszowskiego. W zawodach wziê³o udzia³ 80 studentów i pracowników Uniwersytetu. Przed zawodami odby³ siê pokaz p³ywaj¹cych choinek i stroików do melodii naj³adniejszych kolêd przy zgaszonych œwiat³ach, który wzbudzi³ ogromny aplauz dwustuosobowej widowni. Animatorem tych zawodów od oœmiu lat jest pracownik Miêdzywydzia³owego Studium Wychowania Fizycznego i Sportu trener p³ywania mgr Zbigniew Sarna, przy wspó³udziale Klubu Uczelnianego AZS UR i Miêdzywydzia³owego Studium Wychowania Fizycznego i Sportu UR. Sponsorami nagród dla zawodników by³y firmy: Greinplast Sp. z o.o., New Balance, Plus GSM Rzeszów. Foto Tomasz Sarna, Elżbieta Wójcikiewicz

○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ aps nr 1 (215)


Zakopiańska unifikacja

Od 7 do 12 stycznia br. w Zakopanem odby³a siê kolejna ju¿ unifikacja instruktorów dla nauczycieli akademickich SWFiS oraz kurs szkolenia carvingowego pod wodz¹ kolegi Zbigniewa Kuci, dyrektora Centrum Sportu i Rekreacji Politechniki Krakowskiej, wiceprezesa ds. narciarstwa powszechnego PZN.

W

szkoleniu uczestniczyli nauczyciele z 21 szkó³ wy¿szych: Akademii Bydgoskiej, Politechnik: Gdañskiej, Krakowskiej i Szczeciñskiej, Akademii Pedagogicznej i Akademii Rolniczej Kraków, Akademii Medycznych: Lublin, Warszawa, Bydgoszcz, Bia³ystok, Szczecin, Uniwersytetów: Jagielloñskiego Kraków, Œl¹skiego Katowice, Warmiñsko-Mazurskiego Olsztyn, £ódŸ, Kolegium Nauczycielskiego Tarnobrzeg,

Wy¿szej Szko³y Handlowej Wroc³aw, Akademii Morskiej Gdynia, Wy¿szej Szko³y Ubezpieczeñ Kielce, Akademii Œwiêtokrzyskiej F. Piotrków Trybunalski, Wy¿szej Szko³y Zarz¹dzania i Finansów Wroc³aw. Najwa¿niejsze, ¿e wszyscy uczestnicy mieli okazjê pojeŸdziæ na tyczkach, prze³o¿yæ rozmowy o carvingu na praktykê i porozmawiaæ na temat najnowszych trendów w technice jazdy i sprzêcie narciarskim. Ha-ha Foto Bogusław Nadobny

styczeń 2004 ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

Zakopane

19


○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

Lublin

Jednokolorowa inicjatywa z misją

1 stycznia br., noworoczne przedpo³udnie, czas tradycyjnie przeznaczony na odsypianie sylwestrowego szaleñstwa... Tymczasem im ani w g³owie spanie. Podobnie jak pi³karze Cracovii wol¹ przyjœæ na wspólny noworoczny trening. I tak ju¿ od 4 lat. Spotykaj¹ siê w tym szczególnym dniu w swoim mocno zaprzyjaŸnionym gronie.

20

I

dea „noworocznego zlotu” narodzi³a siê 27 grudnia 2000 roku, kiedy to odby³ siê mecz wspomnieñ. Pomys³odawc¹ meczu – ponownego spotkania koszykarskich gwiazd – by³ Janusz Skowroñski. Wtedy na lubelskim parkiecie pojawi³o siê oko³o 100 koszykarek dwóch odwiecznie konkuruj¹cych ze sob¹ lubelskich klubów: AZS-u (graj¹cego ze zmiennym szczêœciem w pierwszej lub drugiej lidze) i drugoligowego Startu. Niektóre panie przyjecha³y specjalnie na to spotkanie z odleg³ych miejsc Polski, ale równie¿ ze Stanów Zjednoczonych czy Niemiec. Impreza mia³a staæ siê nie tylko okazj¹ do wspomnieñ. Organizatorom przyœwieca³ równie¿ inny cel – charytatywny. Chcieli wzorem Fundacji Gloria Victis pomóc by³ym zawodniczkom, które znalaz³y siê w szczególnej sytuacji ¿yciowej. – Mia³o to byæ spotkanie przyjaŸni i takim zosta³o. Zielone by³y przeciwko czerwono-czarnym. Teraz wszystkie s¹ jednokolorowe. To o czymœ œwiadczy. To jest wyj¹tkowa wiêŸ koszykarska, miêdzypokoleniowa – powiedzia³ Leszek Maria Rouppert, wiceprezes PZKosz i historyk lubelskiej koszykówki.

Atmosfera meczu i reaktywowanie wiêzi sprzed lat bardzo spodoba³y siê uczestniczkom. Od tej pory najbardziej wytrwa³e reprezentantki kilku zawodniczych pokoleñ AZS-u (wœród AZS-iaczek najmocniejsz¹ grupê stanowi¹ wychowanki trenera Juliana Fiali) i Startu regularnie w weekendy w ci¹gu roku spotykaj¹ siê na towarzyskich treningach. Ka¿dego 1 stycznia organizuj¹ wspólne noworoczne spotkanie. Nie dziel¹ ju¿ ich klubowe barwy ani ró¿nica pokoleñ. S¹ szczêœliwe, zadowolone z ¿ycia, tryskaj¹ energi¹, humorem i to widaæ w³aœnie pod-

czas tych spotkañ. £¹cz¹ je wspólne wspomnienia, przyjaŸñ, sukces ¿yciowy bêd¹cy efektem udanego po³¹czenia kariery sportowej z osi¹gniêciami zawodowymi i osobistymi. Poza tym wspólnie kontynuuj¹ dzia³alnoœæ dobroczynn¹. Nie uda³o siê im za³o¿yæ w³asnej fundacji, ale mimo to wspieraj¹ kole¿anki z boiska, które najbardziej potrzebuj¹ pomocy. Lublin od lat by³ licz¹cym siê oœrodkiem na koszykarskiej mapie Polski. Najbardziej

znane wszystkim by³y zespo³y AZS-u i Startu. AZS mia³ i ma nadal nieco bogatsze tradycje i osi¹gniêcia koszykarskie w ligach ¿eñskich. Niewtajemniczonym przypominamy, ¿e lubelskie kluby dzieli nie tylko dos³owna odleg³oœæ kilku kilometrów, ale te¿ dystans innego rodzaju. – To jest nawet konflikt – kwituje Leszek Maria Rouppert. – Mówi³o siê, ¿e to jest trudne do pogodzenia. Jednak zawsze by³em rzecznikiem takiego rozwi¹zania, aby oba kluby szanowa³y i wspiera³y swoje zami³owania. Mo¿na by by³o na przyk³ad w AZS-ie stworzyæ siln¹ koszykówkê kobiet, a rezerwê w Starcie, w którym by³aby jednoczeœnie silna koszykówka mê¿czyzn z rezerwami w AZS-ie. Teraz, gdyby tylko by³y na to œrodki, to by by³o do zrealizowania. Byæ mo¿e odwiecznie panuj¹ce doœæ specyficzne relacje miêdzy lubelskim AZS-em i Startem wreszcie bêd¹ ocieplone, czego przyk³adem s¹ boiskowe, ponadczasowe przyjaŸnie sportowców. By³e koszykarki, które przed laty rywalizowa³y na boisku, teraz s¹ przyjació³kami. Przyk³adem aktualnej i efektywnej wspó³pracy obu lubelskich klubów s¹ transfery tego sezonu. Kilku koszykarzy (m.in. z dru¿yny, która w sierpniu 2003 r. podczas AMP-u w Olsztynie zdoby³a z³oto dla AZS-u) dziœ z powodzeniem reprezentuje barwy Startu Lublin w Polskiej Lidze Koszykówki... Tekst i foto Katarzyna Rutkowska

○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ aps nr 1 (215)


T

a ostatnia jest jedynym wyznacznikiem, dziêki któremu mo¿na sklasyfikowaæ zawodników z ró¿nych kategorii wagowych i porównaæ ich wyniki. W turnieju wystartowa³o 14 zawodników – studentów Uniwersytetu Gdañskiego. Dla czêœci by³a to forma przygotowania siê do Mistrzostw Polski Szkó³ Wy¿szych, które ju¿ pod koniec marca br. odbêd¹ siê w Supraœlu. Dla innych by³y to pierwsze w ¿yciu zawody w nowej dla nich dyscyplinie. O wszystkich ju¿ od lat troszczy siê trener Bogus³aw Zaremba. W turnieju o Puchar Prezesa KU AZS UG, nad którym osobiœcie czuwa³a Kole¿anka Prezes – Ania Kriopiowska, tradycyjnie ju¿ emocji nie zabrak³o. Najsilniejszy okaza³ siê Tomasz Neumann, cz³onek Zarz¹du KU AZS UG oraz Parlamentu Studentów UG. Startuj¹cy w kategorii 82,5 kg student historii zwyciê¿y³ ze spor¹ przewag¹ punktow¹ nad rywalami, których zostawi³ daleko w tyle. Razem w trzech konkurencjach podniós³ 502,5 kg! Drugi w klasyfikacji okaza³ siê Krzysztof Jurczyk (kat. 67,5 kg), który co prawda dŸwign¹³ mniej ni¿ trzeci £u-

Uniwersytet Zielonogórski po raz drugi z rzêdu zwyciêzc¹ Akademickich Mistrzostw Województwa Lubuskiego w Koszykówce Mê¿czyzn.

C

a³a impreza (22–23.12.2003) mia³a wspania³¹ œwi¹teczn¹ atmosferê. Nie zabrak³o kolêd i przeró¿nych œwi¹tecznych gad¿etów. Ca³oœæ oprawy odbi³a siê jednak trochê na formie zawodników uczestnicz¹cych w zawodach. Pierwsze porywaj¹ce spotkanie kibice zgromadzeni w hali sportowej przy ul. Chopina mieli okazjê obserwowaæ dopiero w sesji popo³udniowej. Wczeœniejsze mecze koñczy³y siê zdecydowanymi zwyciêstwami kolejno: IKF Gorzów, PWSZ Gorzów, Uniwersytetu Zielonogórskiego i PWSZ Sulechów. We wspomnianym wczeœniej meczu naprzeciw siebie stanêli dwaj wielcy faworyci mistrzostw: IKF Gorzów i Uniwersytet z Zielonej Góry. Koñcowy wynik nie ukazuje jednak w pe³ni dramaturgii tej konfrontacji.

„Siłacze na uniwerku” Spodziewanym tryumfem Tomasza Neumanna zakoñczy³ siê Turniej o Puchar Prezesa Klubu Uczelnianego AZS Uniwersytetu Gdañskiego w Trójboju Si³owym. Student V roku historii okaza³ siê najlepszy nie tylko w swojej kategorii wagowej, ale tak¿e w klasyfikacji Wilksa. kasz Gasperowicz (82,5), jednak jest od niego znacznie l¿ejszy i dziêki temu stan¹³ na drugim miejscu podium. Swoj¹ kategoriê wagow¹ wygra³ oczywiœcie bez problemu. Szeœciu najlepszych zawodników wg klasyfikacji Wilksa otrzyma³o upominki, a wszyscy trzej najlepsi w kategoriach wagowych – dyplomy. Okaza³y puchar powêdrowa³ w rêce zwyciêzcy. Jednak to nie wszystko. Wybrano tak¿e najsympatyczniejszego zawodnika imprezy, którym zosta³ Marcin Filañski. Warto odnotowaæ równie¿ trzy nowe rekordy uczelni, jakie ustanowi³ filigranowy Tomasz Zielenkiewicz. Poprawi³ wyniki w kategorii 52 kg w przysiadzie ze sztang¹, martwym ci¹gu i ca³ym trójboju.

– Jestem zadowolony ze zwyciêstwa, choæ wynik móg³ byæ lepszy. Startowa³em z lekk¹ kontuzj¹ i to zadecydowa³o. Po raz pierwszy zawody mia³y tak¹ fajn¹ oprawê – w postaci nag³oœnienia i nagród. To cieszy. Szkoda tylko, ¿e nie wyst¹pili wszyscy zawodnicy, którzy mogli braæ udzia³ w zawodach – powiedzia³ nam najsilniejszy student UG Tomasz Neumann. Tekst i foto Tomasz Aftański

Wygrali poszczególne kategorie: 52 kg – Tomasz Zielenkiewicz (75+57,5+115=247,5 kg, 249,5 pkt), 56 kg – Marcin Filański (95+67,5+140 =302,5 kg, 291,0 pkt), 60 kg – Marek Żeglarsk (100+ 92,5+120=312,5 kg, 282,0 pkt), 67,5 kg – Krzysztof Jurczyk (145+107,5+180=432,5, 333,5 pkt), 75 kg – Karol Mach (120+100+190=410 kg, 292,2 pkt), 82,5 kg – Tomasz Neumann (167,5+132,5+202,5=502,5, 354,2 pkt)

Świąteczny kosz O ostatecznym sukcesie zielonogórzan w pewnym stopniu zadecydowa³a pierwsza po³owa spotkania – wygrana przez nich 38:18. W kolejnych dwóch kwartach obie dru¿yny zdobywa³y punkty „falowo”, co znacznie podwy¿szy³o atrakcyjnoœæ zawodów. Koszykarze z Uniwersytetu potrafili jednak skutecznie odpowiedzieæ na ka¿dy zryw IKF i wygrali 78:54. Wieczornym spotkaniu dosz³o do derbów Pañstwowych Wy¿szych Szkó³ Zawodowych. Gorzowianie dwoili siê i troili, by wygraæ kolejne spotkanie, nic jednak nie mogli wskóraæ wobec doskona³ej dyspozycji sulechowian zza linii 6,25 m i przegrali 66:80. Drugiego dnia turnieju rozegrano mecze fina³owe. W batalii o pi¹te miejsce nieznacznie lepsza by³a dru¿yna WISZ Gorzów – pokonuj¹c gorzowski WSB tylko 69:66. Spotkanie o miejsce „na pudle” by³o bardzo emocjonuj¹ce. Zmierzy³y siê w nim dwie gorzowskie dru¿yny: IKF i gospodarze imprezy – PWSZ. Po g³adko przegranej pierwszej kwarcie (w stosunku 6:16) koszykarzy z PWSZ opuœci³a nagle in-

dolencja rzutowa i po trzech czêœciach spotkania wynik oscylowa³ wokó³ remisu. Jednak to gracze z IKF-u zachowali „zimn¹ krew” i w ostatniej kwarcie „odjechali” gospodarzom na jedenaœcie punktów. Mecz fina³owy mimo uroczystej oprawy by³ zdecydowanie najmniej emocjonuj¹c¹ ods³on¹ ostatniego dnia. Koszykarze z Sulechowa prowadzili co prawda na pocz¹tku spotkania nawet 11:2, ale ju¿ w trakcie drugiej kwarty zarysowa³a siê wyraŸna przewaga zielonogórzan zarówno pod wzglêdem wyszkolenia technicznego, jak i przygotowania kondycyjnego. Pewnie wygrali fina³ 95:65. Kamil Siałkowski Wyniki IKF – WISZ 94:65, UZG – WISZ 89:49, UZG – IKF 78:54, PWSZ G. – WSB 79:56, WSB – PWSZ S. 45:66, PWSZ G. – PWSZ S. 66:80 V miejsce WISZ – WSB 69:66 III miejsce PWSZ G. – IKF 49:60 Fina³ UZG – PWSZ S. 95:65

styczeń 2004 ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

Gdañsk / Gorzów Wlkp.

21


K A L E N D A R I U M n

K A L E N D A R I U M n

K A L E N D A R I U M n

K A L E N D A R I U M n

K A L E N D A R I U M

○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

22

Styczeń Rok

temu (16–26 stycznia 2003 r.) odby³a siê XXI Zimowa Uniwersjada. W Tarvisio (ITA) akademicka reprezentacja Polski zdoby³a 4 medale. Srebrny medal wyjecha³ w snowboardzie w half pipe Wojciech Paj¹k (student WSzB Nowy S¹cz, AZS AWF Kraków/Zakopane). 3 medale br¹zowe: Blanka Isielonis (studentka AWF Kraków, AZS AWF Kraków/Zakopane) – snowboard, slalom, Krystian D³ugopolski (student AWF Katowice) – skoki narciarskie, konkurs indywidualny na K90, dru¿yna w skokach narciarskich: £ukasz Kruczek (student AWF Katowice, AZS AWF Katowice), Grzegorz Œliwka (student AWF Katowice, Ustronianka Wis³a) i Krystian D³ugopolski, (student AWF Katowice, AZS AWF Katowice).

2

lata temu (9 stycznia 2002 r.) Polski Komitet Olimpijski og³osi³ sk³ad reprezentacji na Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Salt Lake City. Wœród 30 zawodników 8 by³o reprezentantami AZS: Jagna Marczu³ajtis (snowboard) – AZS AWF Kraków/Zakopane, Janusz Krê¿elok (biegi narciarskie) – AZS AWF Katowice, £ukasz Kruczek (skoki narciarskie) – AZS AWF Katowice, Andrzej BachledaCuruœ (narciarstwo alpejskie) – AZS AWF Kraków/Zakopane, Grzegorz Gryczka (bobsleje) – AZS AWF Wroc³aw i Marek S¹siadek (snowboard) – AZS AWF Katowice.

3

lata temu (10–11 stycznia 2001 r.) w Szczyrku na Mistrzostwach Polski w Snowboardzie trzech zawodników AZS Zakopane by³o medalistami slalomu równoleg³ego. Srebrne kr¹¿ki wywalczyli: Ma³gorzata Kukucz i Marcin Sitarz, a Jakub Ho³y – br¹z.

4

lata temu (29 stycznia 2000 r.) we Wroc³awiu odby³y siê – po raz drugi w historii MPSzW – zawody na ergowios³ach. Indywidualnie zwyciê¿yli: kobiety – kategoria lekka: Katarzyna Demianiuk, Politechnika Warszawska, kategoria ciê¿ka: Honorata Motylewska, SW P. W³odkowica P³ock; mê¿czyŸni – kategoria lekka: Pawe³ Rañda, Politechnika Wroc³awska, kategoria ciê¿ka: Arkadiusz Wiêc³awski, SW P. W³odkowica P³ock. W poszczególnych typach uczelni najlepsze okaza³y siê: Politechnika Wroc³awska, UMK Toruñ, Wy¿sza Szko³a im. P. W³odkowica P³ock.

5

lat temu (27 stycznia 1999 r.) w Fürth (Niemcy) ekipa akademików uczestniczy³a w Halowych Akademickich Mistrzostwach Niemiec w Lekkoatletyce. W trzech konkurencjach wygrali: Zuzanna Radecka, AZS Katowice, 60 m, 7.38 s; Katarzyna ¯akowicz, AZS AWF Wroc³aw, pchniêcie kul¹, 18.12 m; Pawe³ Gulcz, AZS AWF Poznañ, skok wzwy¿, 2.22 m. Ha-ha

WYNIKI 3–5.01.2004, KOŚCIELISKO-KIRY. W Mistrzostwach Polski w Biathlonie medale zdobyli: Z³ote – Krystyna Pa³ka, AZS AWF Katowice – w biegu sprinterskim, – Krzysztof P³ywaczyk, AZS AE Wa³brzych – w biegu na dochodzenie, Srebrne – Krzysztof P³ywaczyk – w biegu sprinterskim, – Krystyna Pa³ka – w biegu na dochodzenie, Br¹zowe – Micha³ Piecha, AZS AWF Katowice – w biegu sprinterskim, – Paulina Bobak, AZS AWF Katowice – w biegu sprinterskim, – Paulina Bobak – w biegu na dochodzenie, – £ukasz Matysek, AZS AWF Katowice – w biegu na dochodzenie, 7.01.2004, WARSZAWA. Og³oszono wyniki rankingu Polskiego Zwi¹zku Lekkiej Atletyki i Redakcji Sportu „Z³ote Kolce 2003”. Zwyciê¿y³ Robert Korzeniowski, chód, Wawel Kraków. Wœród wyró¿nionych znaleŸli siê zawodnicy AZS. Wœród kobiet na miejscu: 2. Aurelia Trywiañska, 100 pp³., AZS AWF Warszawa, 6. Anna Jesieñ, 400 pp³., AZS AWF Warszawa, 10. Daria Onyœko, 100 m, AZS AWF Poznañ. Wœród mê¿czyzn na miejscu: 6. Marcin Urbaœ, 200 m, AZS AWF Kraków, 10. Zbigniew Graczyk, 1500 m, AZS AWF Gorzów. 10.01.2004, WARSZAWA. Og³oszono wyniki 69 Plebiscytu „Przegl¹du Sportowego”, „Tempa”, i TVP1 na 10 Najlepszych Sportowców Polski 2003 roku. Zwyciê¿y³ Adam Ma³ysz, skoki narciarskie, Wis³a Ustronianka. W fina³owej dziesi¹tce znalaz³y siê dwie zawodniczki AZS: 2. Otylia Jêdrzejczak, p³ywanie, AZS AWF Warszawa, 5. Sylwia Grucha³a, szermierka, AZS AWFiS Gdañsk. 23.01.2004, BALATONFUERED. Micha³ Burczyñski, AZS UWM Olsztyn, zdoby³ mistrzostwo Europy w bojerach. 23–24.01.2004, SPAŁA. W Halowych Mistrzostwach Polski Juniorów w Lekkoatletyce tytu³y mistrzowskie zdobyli: – Magdalena Kaniecka, AZS £ódŸ, trójskok, 12.34, – Agnieszka Staniec, AZS AWF Kraków, wzwy¿, 1.73, – Mariusz Kobus, AZS AWFiS Gdañsk, 60 m pp³., 8.28, – Karol Kondraciuk, AZS AWF Bia³a Podlaska, trójskok, 14.85. 28.01.2004, KARPACZ. Zespó³ AZS AWF Katowice (Krystian D³ugopolski, Maciej Maciusiak, Tomasz Pochwa³a, Tomis³aw Tajner) zdoby³ mistrzostwo Polski w skokach narciarskich na œredniej skoczni. 2.02.2004, SZCZYRK. Dagmara Krzy¿yñska, AZS AWF Kraków/Zakopane, zdoby³a srebrny medal w slalomie specjalnym podczas Miêdzynarodowych Mistrzostw Polski w Narciarstwie Alpejskim. SP

W

dniach 12–14 grudnia 2003 r. w Izmirze odby³o siê posiedzenie Komitetu Wykonawczego Miêdzynarodowej Federacji Sportu Studenckiego (FISU), w którym uczestniczy³ wybrany do tego gremium podczas Zgromadzenia Generalnego w Daegu przedstawiciel AZS Marian Dymalski. Nale¿y przypomnieæ, ¿e Izmir bêdzie w sierpniu 2005 roku miejscem kolejnej Letniej Uniwersjady. Podczas posiedzenia Komitetu Wykonawczego powo³ano na kolejn¹ kadencjê cz³onków sta³ych Komisji FISU. W ostatnich latach Polska mia³a swojego przedstawiciela tylko w Komisji Medycznej (prof. Zygmunt Przybylski z Poznania). Du¿ym sukcesem jest wiêc ponowne powo³anie do Komisji Medycznej prof. Zygmunta Przybylskiego oraz Zofii Kie³piñskiej na przewodnicz¹c¹ Komisji Biegów Narciarskich i Renaty Koœciukiewicz do Komisji Studiów Sportu Uniwersyteckiego. Osi¹gniêcie godne jest podkreœlenia, poniewa¿ na ka¿de miejsce w Komisjach przypada³o po kilku kandydatów. Ponadto w programie posiedzenia znalaz³y siê: n raporty Prezydenta, Sekretarza Generalnego i Skarbnika FISU, n raporty koñcowe Uniwersjady Daegu 2003, n raporty z przygotowañ do Zimowych Uniwersjad – Innsbruck 2005 i Turyn 2007 oraz Letniej Uniwersjady – Bangkok 2007, n raport z przygotowañ do Forum FISU 2004 w Lizbonie, n zatwierdzenie kolejnych kandydatur do organizacji AMŒ 2006, n raporty z przygotowañ do AMŒ 2004 i 2006, n zatwierdzenie procedury wy³aniania kandydatów do organizacji Letniej Uniwersjady 2009. Kierownictwo FISU zapozna³o siê tak¿e ze stanem przygotowañ do organizacji Letniej Uniwersjady w 2005 r. Wizytowano m.in. budowê wioski uniwersjadowej. Jak zapewniali gospodarze – przygotowania przebiegaj¹ prawid³owo.

Posiedzenie CESU W dniach 16–18 stycznia 2004 w Lizbonie, na zaproszenie organizatorów Forum FISU 2004, odby³o siê pierwsze posiedzenie Komisji Naukowej FISU w nowym sk³adzie. Po raz pierwszy uczestniczy³a w nim tak¿e przedstawicielka Polski, kole¿anka Renata Koœciukiewicz. W nowym sk³adzie znalaz³y siê m.in. osoby z RPA, Wybrze¿a Koœci S³oniowej, Meksyku i S³owacji. Spotkanie dotyczy³o nowej strategii dla dzia³añ FISU, konferencji naukowej przy okazji Letniej Uniwersjady w Izmirze oraz spraw praktycznych zwi¹zanych z organizacj¹ najbli¿szego Forum. Cz³onkowie Komisji zwiedzali obiekty, na terenie, których odbêdzie siê Forum oraz odbyli szereg spotkañ z przedstawicielami Komitetu Organizacyjnego i FADU – Portugalskiej Federacji Sportu Akademickiego. Lizbona wydaje siê bardzo dobrze przygotowana do tego wydarzenia. Redakcja

○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ aps nr 1 (215)


Wiadomoœæ o tragicznej œmierci Micha³a zszokowa³a nas wszystkich – wspó³pracowników, dzia³aczy, przyjació³ z Akademickiego Zwi¹zku Sportowego. Nie tak wyobra¿aliœmy sobie pocz¹tek Nowego Roku. Nie tak wyobra¿a³ go sobie Micha³, kiedy wraca³ samochodem z narciarskiego obozu sylwestrowego w Karpaczu.

T

en rok mia³ byæ dla niego – jak i jego najbli¿szych – rokiem wyj¹tkowym. Planowa³ obronê pracy magisterskiej, ale przede wszystkim wkroczenie na now¹ drogê ¿ycia – w czerwcu br. mia³ odbyæ siê œlub Micha³a i Agaty. Dopiero co sk³adaliœmy mu ¿yczenia – œwi¹teczne, noworoczne, zwi¹zane z czekaj¹cymi go szczêœliwymi, wydarzeniami. I nagle przychodzi myœl, informacja zwrotna. Ten m³ody, pe³en energii cz³owiek odszed³ od nas na zawsze. To, jak wyj¹tkow¹ by³ osob¹, trudno wyraziæ s³owami. To, jak póŸnym wieczorem na obozie w Wilkasach rysowa³ niesamowite rysunki do porannej gazety, to, jak gra³ na perkusji podczas wspólnego rejsu, jak bardzo próbowa³ zaraziæ wszystkich pasj¹ do nurkowania, jaki mia³ talent do zauwa¿ania w ludziach i rzeczach drobnych szczegó³ów, zauwa¿ania tego, co by³o w tle – a nie na pierwszym planie. To, jak... Zabrak³oby miejsca w ca³ym APS-ie. W naszej organizacji pojawi³ siê ponad rok temu. Najpierw rozpocz¹³ pracê w œrodowisku warszawskim, gdzie zaj¹³ siê sprawami programów miêdzynarodowych. Po

kilku miesi¹cach do³¹czy³ do grona pracowników biura ZG AZS, w którym kontynuowa³ dzia³ania zwi¹zane z wymian¹ miêdzynarodow¹, wspó³prac¹ z innymi organizacjami studenckimi oraz zaanga¿owa³ siê w prace przy wielu imprezach centralnych. W tym krótkim czasie zyska³ sobie ogromn¹ sympatiê i przyjaŸñ zarówno wspó³pracowników, jak i wielu dzia³aczy z ró¿nych stron Polski. Z coraz wiêkszym entuzjazmem podchodzi³ do realizacji nowych zadañ zwi¹zku. Swoje ostatnie dni spêdzi³ na narciarskim obozie sylwestrowym AZS w Karpaczu. Jako pasjonat – instruktor narciarstwa doszkala³ grupê wielbicieli bia³ego szaleñstwa, wieczorami spêdza³ mi³o czas w gronie znajomych i przyjació³. Z trójk¹ z nich wraca³ samo-

chodem do Warszawy. Tu¿ pod Be³chatowem dosz³o do wypadku drogowego, po którym Micha³a – mimo szybkiej akcji ratunkowej – nie uda³o siê przywróciæ do ¿ycia. Informacje o tym tragicznym wydarzeniu ró¿nymi, smutnymi drogami trafi³y do grona jego najbli¿szych, przyjació³ i znajomych. Wœród tych informacji znalaz³a siê te¿ pewna myœl: Nie ma £ysego wœród ³ysych. Jak teraz bêdzie ³yso. MW

styczeń 2004 ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

Michał Łysakowski – Łysy

23


STARY BROWAR – NOWY AZS Foto Zbigniew Kowal


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
Akademicki Przegląd Sportyw 01/2004 by AZS-APS - Issuu