Skip to main content

Wiadomości Szczecin o Kulturze #10

Page 1

Październik/listopad 2021

Copyright©saa_Szczecin al. Wojska Polskiego 64 70–479 Szczecin e–mail: wiadomosci@saa.pl www.wiadomosci.szczecin.eu

Bardzo bym chciał, żeby zawsze było to miejsce, które gromadzi i przygarnia twórcze duchy. – rozmowa z Dariuszem Mikułą, dyrektorem szczecińskiego Teatru Kana więcej str. 4–5


2

Kulturalna jesień Krótki dzień, jesienna aura jeszcze bardziej zachęcają do udziału w koncertach, spektaklach teatralnych, wystawach, których nie brakuje w ofercie szczecińskich placówek kultury.

Serca i Antonina zwycięzcy

Listopad w Filharmonii pod znakiem wielkich kompozytorów i kompozytorek. Tuż po zakończeniu XVIII Konkursu Chopinowskiego, jego laureaci zagrają w złotej sali Filharmonii. Filharmonia kontynuuje swój nowy cykl o nazwie FilHERmonia. W programie zaplanowano wiele wydarzeń poświęconych kobietom i ich roli w świecie muzyki. Już 6 listopada w złotej sali będzie gościć Ewa Bem. To wielki powrót Pierwszej Damy polskiego jazzu do sal koncertowych i świetna okazja do świętowania 50–lecia pracy artystycznej. Ponad 40 lat działa w Szczecinie Teatr Kana, o którym opowiada jego dyrektor Dariusz Mikuła. Kana powstała z potrzeby działania, wypowiadania, dzielenia się, diagnozowania i dialogowania z otaczającą nas, wciąż zmieniającą się rzeczywistością. Staramy się dostrzegać jej wielowymiarowość i stwarzać przestrzeń spotkania w obszarze, który jest dla nas szczególnie ważny, czyli w obszarze sztuki.(…) Szukamy takiego sposobu opowiadania, który będzie adekwatny, skuteczny, który zwróci uwagę widza na to, co istotne, aktualne – czasem też wytrąci z poczucia komfortu, postawi lustro, stworzy przestrzeń do zadawania pytań. Najwyższy czas przygotować się na długie jesienne wieczory i popołudnia, podczas których nie powinno zabraknąć dobrej książki – dla rodzica i dla dziecka. Miejska Biblioteka Publiczna w ramach akcji „Mała książka – Wielki człowiek” zaprasza do pobliskiej biblioteki, gdzie na każdego Małego Czytelnika w wieku przedszkolnym czeka wyjątkowa Wyprawka Czytelnicza przygotowana przez Instytut Książki Premiery teatralne (dla dzieci i dla dorosłych), koncerty, wystawy, spotkania literackie, warsztaty (dla dzieci i świeżo upieczonych rodziców), widowisko świetlne – na te i inne wydarzenia zaprasza Dom Kultury „13 Muz”. Więcej propozycji wewnątrz wydania. Miłej lektury

Trio z Wrocławia, zespół Serca i Antonina zdobył nagrodę Grand Prix 15. Festiwalu Młodych Talentów! To była jedna z najbardziej kolorowych i różnorodnych edycji festiwalu od lat. Po wysłuchaniu 10. finalistów, wybranych z ponad 300. zgłoszonych muzyków, przewodnicząca jury Katarzyna Nosowska powiedziała: – Potraficie wzbudzić szacunek i jestem pewna, że odniesiecie sukces. Nigdy w życiu nie zwątpcie. Jak nie dziś, to jutro, jak nie drzwiami to oknem.

Nagrodą dla zdobywcy Grand Prix festiwalu jest wydanie cyfrowe singla przez wytwórnię Kayax w ramach projektu „My Name Is New” i związane z tym działania promocyjne i public relations oraz bonusy finansowe ufundowane przez Szczecińską Agencję Artystyczną. Gwiazdą festiwalu był Krzysztof Zalewski, tegoroczny laureat Fryderyków w trzech kategoriach i raper Tymek.

Organizator:

SERCA I ANTONINA (Wrocław) To duet elektroniczny powstały z połączenia dwóch odległych światów. Tworzących go producentów w składzie Radek Baranowski i Kamil Jagiełło dzieli ogromna przestrzeń. Artyści na co dzień tworzą muzykę alternatywną i… punk rockową. Ich wspólnym językiem jest język bitów, onirycznych sampli i brzmień syntezatorowych. Do współpracy przy premierowym materiale Serca zaprosili wokalistkę – Antoninę, z którą momentalnie złapali wspólne fale. Efektem jest wspólna EP pt. „Egzotyczne sny”, która jest dostępna we wszystkich serwisach cyfrowych.

Wrócił do domu Szczecińskie Muzeum Techniki i Komunikacji od kilku tygodni może się pochwalić nowym, wspaniałym eksponatem. To przedwojenny samochód marki Stoewer model greif z 1938 roku, czerwone cabrio. Samochód z fabryki rodziny Stoewerów, która prowadziła swoją działalność w Szczecinie w latach 1858–1945. To jeden z najcenniejszych eksponatów z kolekcji Manfrieda Bauera – niemieckiego inżyniera i kolekcjonera. Miasto odkupiło ją od niego dwa lata temu za 750 tys. euro. Kolekcja to wyroby z fabryk należących do dwóch pokoleń szczecińskiej rodziny Stoewerów. Muzeum Techniki i Komunikacji w Szczecinie posiada największą na świecie kolekcję stoewerianów. Składa się na nią siedem samochodów (najstarszy z 1913 roku), 50 maszyn do szycia (najstarsza z 1867 roku), 28 maszyn

do pisania (najstarsza z 1903 roku), siedem rowerów (najstarszy z 1900 roku) i setki eksponatów związanych ze Stoewerami i ich epoką: części, narzędzia, fotografie, puchary, szyldy, odznaki. Kolekcje zgromadził szczecinianin z pochodzenia, Manfried Bauer. Eksponaty zbiera od końca lat 80 – wtedy kupił pierwszy szczeciński samochód Stoewer Greif. Kolekcjonował także inne produkty związane z rodziną szczecińskich przemysłowców m.in. dokumenty i fotografie. W 2002 roku otworzył Muzeum Stoewera w Wald–Michelbach w Hesji. W 2019 roku Miasto Szczecin kupiło 1095 eksponatów z kolekcji Manfrieda Bauera. We wrześniu tego roku w Muzeum Techniki i Komunikacji pojawił się najnowszy z nich – samochód marki stoewer model greif z 1938 roku, czerwone cabrio. więcej: muzeumtechniki.eu


3

Krzemień sam z siebie nigdy jeszcze nie zaiskrzył… Dom Kultury „Krzemień” to 13 instytucja kultury w Szczecinie, która rok temu rozpoczęła działalność w nowoczesnym i wybudowanym od podstaw budynku na Prawobrzeżu miasta – w samym sercu Podjuch, przy ulicy Krzemiennej. To były trudne 12 miesięcy dla wszystkich placówek kultury. Wiadomo z jakich powodów – pandemia koronawirusa. DK „Krzemień” miał to „szczęście”, że już w dwa tygodnie po otwarciu Szczecin został oznaczony czerwoną strefą. W chwilę później placówki kultury zostały zamknięte. DK „Krzemień” musiał więc rozpocząć swoją działalność w innej formie, przede wszystkim w sieci. W sieci uruchamialiśmy koncerty, kino, działania edukacyjne i społeczne. Pierwsze kontakty z widzami na pewno pokazały jednak, że najważniejsi w domu kultury są ludzie. To dzięki nim ta nowoczesna przestrzeń nabiera właściwego znaczenia – mówił Michał Giełzak, dyrektor DK „Krzemień” dla „Wiadomości Szczecin – O Kulturze” w kwietniu tego roku. Pandemiczna „odwilż” nastąpiła na przełomie maja i czerwcu. DK „Krzemień” był już na nią przygotowany. Zaczęliśmy popandemiczną działalność w czerwcu, ale pierwsze prawdziwe zetknięcie z odbiorcami, które mówiło o tym jakim domem kultury ma być „Krzemień” miało miejsce w pierwszych trzech tygodniach lipca – zaznacza M. Giełzak. Oferta letnich warsztatów artystycznych to była wtedy pierwsza okazja do zapełnienia “Krzemienia” sztuką z zakresu wielu dziedzin, pierwszą okazją do tworzenia Połączeń, o których mówi nasz logotyp. To wtedy pusty do tego czasu obiekt zapełnił się uczestnikami zajęć i stał się kolorowy w środku oraz na zewnątrz. To wtedy też mogliśmy w końcu pokazać jaki ten dom kultury tak naprawdę będzie, a nie jedynie gadać o “planach po odmrożeniu”. Niezwykle wspominam również przeprowadzoną u nas w sierpniu „zaległą” galę rozdania nagród muzycznych “Fryderyk 2020”, z udziałem takich artystów jak Perfect, Natalia Nykiel, Czesław Mozil,

Dzień Dziecka 2021

Warsztaty wakacyjne 2021 Nocny Kochanek, Natalia Grosiak i inni. To wydarzenie z kolei wskazało na „Krzemień” jako miejsce, które ma potencjał aby sprostać również ogólnopolskim przedsięwzięciom, kojarzonym do tej pory jedynie z lewobrzeżną częścią naszego miasta – dodaje. Jakie zajęcia cieszą się największym zainteresowaniem? Wszelkie zajęcia taneczne, takie jak taniec orientalny, breakdance, akrobatyka, taniec irlandzki, tango argentyńskie, zumba, RytMisie czy Dance’up dla dzieci, taniec i gimnastyka dla seniorów. Nie mniejszą popularnością cieszą się zajęcia plastyczne – ceramika, zajęcia z rysunku i malarstwa, kreatywne techniki krawieckie, sensoplastyka. Duże zainteresowanie wzbudzają także zajęcia

muzyczne – gitara, ukulele, perkusja, zajęcia wokalne. Działalność rozpoczął planowany od początku chór rozrywkowy. Jesień pokazuje, że Krzemień będzie bardzo ważnym punktem na mapie wydarzeń artystycznych w naszym mieście. Za nami koncerty Grażyny Łobaszewskiej, czy Luxtorpedy, niebawem Kaśka Sochacka, stand–up Roberta Licy Friedricha z żoną Dobrochną, Czesław Mozil czy Tullia – mówi M. Giełzak. Trwają próby do niezwykłego spektaklu z udziałem osób niepełnosprawnych, który będzie u nas wystawiany czterokrotnie. Do tego gala tegorocznego plebiscytu Bursztynowy Pierścień, Baltic Neopolis Orchestra, liczne seanse filmowe – opowiada dyrektor placówki.

Dodaje, że bardzo zależy mu na rozwoju strefy nazwanej „Sąsiedzka” (od ulicy Sąsiedzkiej, która biegnie wzdłuż Krzemienia). To ten obszar działalności naszego domu kultury, który jest szeroko otwarty na działania społeczne, lokalną aktywność oraz na dostępność. Już dziś udostępniamy nasze sale, przestrzenie, narzędzia czy pracę na potrzeby licznych lokalnych środowisk i oddolnych inicjatyw. Te trzy filary, o których staram się mówić od początku – wydarzenia, edukacja artystyczna i kulturowa, otwartość społeczna – to jest nasza podstawa. A naszym kierunkiem – poszukiwanie twórczych, międzyludzkich połączeń i relacji – o których już wspomniałem – które budują dom kultury i są tak bardzo domowi kultury potrzebne. Bo żaden krzemień sam z siebie nigdy jeszcze nie zaiskrzył – podsumowuje dyrektor M. Giełzak.

Mela Koteluk, Hania Rani, Piotr Metz – Fryderyki 2020 – Fot. S. Wołosz


4

Próbujemy mówić o tym, Rozmowa z Dariuszem Mikułą, W jaki sposób opisać, zaprezentować, przedstawić Teatr Kana, osobom, które teatrem się nie interesują, aby zechciały zwrócić na niego swoją uwagę? Kana powstała z potrzeby działania, wypowiadania, dzielenia się, diagnozowania i dialogowania z otaczającą nas, wciąż zmieniającą się rzeczywistością. Staramy się dostrzegać jej wielowymiarowość i stwarzać przestrzeń spotkania w obszarze, który jest dla nas szczególnie ważny, czyli w obszarze sztuki. Jesteśmy grupą pasjonatów, których łączą wspólne wartości, ale którzy mają bardzo różne zainteresowania i którzy prowadzą w ramach działalności Kany odrębne autorskie ścieżki – nasze projekty, spektakle, festiwale są wypadkową artystycznych poszukiwań i fascynacji osób, którzy podejmują osobiście dla nich ważne tematy i formy. Coś dla siebie znajdą u nas zarówno widzowie, którzy chcą poznawać teatr eksperymentalny (od początku naszej działalności gościliśmy w Szczecinie artystów z kilkudziesięciu krajów świata, posługujących się bardzo różnymi formami scenicznymi), teatr dokumentalny i społeczny (sami realizowaliśmy kilkanaście projektów opartych na współpracy z różnymi środowiskami: mieszkańcami oddalonych od centrum dzielnic, pogranicznych miejscowości, pracownikami portu, mniejszościami narodowościowymi i religijnymi, ludźmi w kryzysie), ale też osoby przywiązane do tradycji i zainteresowane obrzędowością związaną z rokiem liturgicznym, z tańcami, pieśniami, obyczajami, sztuką ludową. Dużo uwagi poświęcamy młodym, staramy się podejmować tematy bieżące, aktualne, nie uciekamy też od nowych technologii. A w realizowanych przez nas przedstawieniach zawsze próbujemy mówić o tym, co jest dla nas ważne mając nadzieję, że w ten sposób zapraszamy publiczność do autentycznej, szczerej, choć czasem niełatwej rozmowy.

Spektakl Projekt:Ojciec, autor. Poza Okiem 26

Czy często słyszycie pytania: kim jesteście, po co to robicie, jakie jest tego przesłanie?

niej określonym językiem – jest w tym jakiś brak szacunku i docenienia autonomiczności i wolności widza.

Oczywiście, od czasu do czasu jesteśmy zapraszani na jakieś spotkanie, na którym próbujemy opowiedzieć coś o sobie, określić kierunki i obszary w których działamy, jakoś podsumować te było nie było już ponad 40 lat działalności.

Nieraz zdarzyło nam się być zaskoczonym niezwykle dojrzałą reakcją publiczności na naprawdę trudne, eksperymentalne formy, które proponowaliśmy. Często też proponowaliśmy prostą uliczną zabawę widzom o wysublimowanych potrzebach kulturalnych, którzy ulegali atmosferze i chętnie poddawali się wspólnotowemu świętowaniu.

Złożyła się na nią aktywność, zaangażowanie, pasja i serce przynajmniej kilkudziesięciu, jeśli nie setek różnych, niezwykłych, twórczych osobowości, które współtworzyły Kanę. Ale tak naprawdę najważniejsze są dla nas te spotkania, które powołują się za każdym razem na nowo. Kiedy ktoś, czasem przypadkiem, trafi do nas na spektakl i wychodzi z niego na tyle poruszony, że odczuwa potrzebę rozmowy. Kiedy podczas festiwalu w jednym miejscu i czasie rozpoznają się nawzajem bardzo różni ludzie, często pochodzący z różnych krajów i kultur, którzy w innych okolicznościach nigdy by się nie spotkali. Kiedy dzięki nieoczywistym decyzjom programowym (jak na przykład koncerty muzyki liturgicznej pochodzącej z innych niż chrześcijańskie źródeł, a realizowane w przestrzeni naszych kościołów) mieszkańcy naszego miasta poznają bogactwo wielu kultur, a jednocześnie mają szansę poczuć z nimi emocjonalną bliskość. Wtedy, pytani jako twórcy i organizatorzy o nasze intencje, mamy poczucie sprawczości. Na naszych oczach dokonuje się właśnie to, po co robimy teatr – żeby spotykać ze sobą ludzi, żeby szukać wspólnych przestrzeni, żeby zwracać uwagę na to, co aktualne, ważne, osobiście nas angażujące, co dzieje się tu i teraz. Czy Teatr Kana może być dla każdego? Ktoś kiedyś powiedział, że istotą teatru jest wyjść z domu i pójść do teatru. Każdy teatr jest dla każdego. Błędem wydaje mi się zakładanie z góry, że musimy spełniać oczekiwania określonej publiczności, że trzeba mówić do

Kana jest miejscem dla każdego, kto, tak jak my, jest ciekawy tego, co może się wydarzyć, kto otwiera się na rzeczywistość, kto chce wysłuchać drugiego, choćby po to, żeby się potem z nim nie zgodzić. Tego też od zawsze uczył nas Zygmunt Duczyński, twórca Kany. On był niezwykle ciekawy drugiego człowieka – potrafił gadać godzinami z przypadkowymi osobami, wypytywać, dowiadywać się, uczyć się od nich nowych dla siebie rzeczy. I potrafił każdego zarażać teatrem. Kto przychodzi na Wasze spektakle? Mamy widzów w różnym wieku i z różnych środowisk. Nawet jeśli powiemy, że do Kany przychodzą nasi rówieśnicy, to i tak będzie to oznaczać, że są to osoby pomiędzy 20 a 57 rokiem życia. A przecież wiele naszych projektów dedykujemy także seniorom, a w młodych grupach i wolontariacie działają również licealiści. Wszystkie te osoby tworzą szeroko rozumianą społeczność Kany, skupioną wokół bardzo różnych działań – dzięki temu docierają do nas i spotykają się ze sobą bardzo różni ludzie. Zauważyliśmy, że także niektóre tematy, które podejmujemy przyciągają do nas zupełnie nowych widzów – tak jest na przykład z „Projektem Ojciec” i „Projektem Matka”. Mamy ogromną nadzieję, że wszyscy czują się u nas jednakowo dobrze.

Czy pytania jakie Kana stawia są jeszcze interesujące dla widza? Świat się zmienia, zmieniają się wyzwania, pojawiają się nowe tematy, problemy, niepokoje. Staramy się wsłuchiwać w rzeczywistość, wyczuwać co dla nas i dla innych jest teraz ważne: czego się boimy, za czym tęsknimy, co nas ogranicza, na co powinniśmy uważać, o czym wiedzieć. Szukamy takiego sposobu opowiadania, który będzie adekwatny, skuteczny, który zwróci uwagę widza na to, co istotne, aktualne – czasem też wytrąci z poczucia komfortu, postawi lustro, stworzy przestrzeń do zadawania pytań. Sztuka, teatr istnieje także po to, żeby zadawać te pytania, których inni nie chcą słyszeć, w taki sposób, żeby były usłyszane. Zawsze chcemy z widzami o tym rozmawiać. Czy to jest interesujące? Pewnie tak, jak samo życie. W jaki sposób Teatr Kana funkcjonował „w czasach zarazy”? Przeszliśmy chyba podobną drogę, jak większość miejsc zajmujących się kulturą. Na początku staraliśmy się być mocno obecni w sieci. Najpierw otworzyliśmy nasze archiwa: pokazywaliśmy rejestracje spektakli i nagrywane przed laty dokumenty, które dzięki temu zyskiwały drugie życie. Później wspólnie z niezwykle sprawną ekipą filmową Piotra Krężela zaczęliśmy się uczyć nowych technologii: bardzo szybko zaczęliśmy robić streamingi granych na żywo spektakli. Jeszcze później, w reakcji na rzeczywistość, przeformułowaliśmy festiwal Spoiwa Kultury, który zamiast zaproszenia do bliskości i wspólnotowego świętowania stał się opowieścią o „solidarnym dystansie”.

Niedziela 60 to zdjęcie ze spektaklu Gęstość Zaludnienia, (Spoiwa Kultury 2019) autor. Poza Okiem


5

co jest dla nas ważne dyrektorem szczecińskiego Teatru Kana Ilewydarzeńartystycznychi kulturalnych udało się w tym czasie zrealizować? Co trzebabyłoodłożyćw czasie,alboz czego nawet zrezygnować? Na pewno bolesne było to, że musieliśmy praktycznie zrezygnować z regularnego grania własnych przedstawień. Gdy rozpoczęła się pandemia byliśmy świeżo po premierze naszego najnowszego spektaklu „Sit Down Tragedy”. Ze względu na przerwę zagraliśmy go następny raz niemalże po roku. Podobnie z „Gęstością zaludnienia”, z „Projektem Ojciec”, z „Projektem Matka”, z „Na Lightcie”. One potrzebują grania, żeby zachować siłę, autentyczność, aktualność, życie. Odwołanych zostało mnóstwo festiwali, na które już byliśmy zaproszeni. Zmieniliśmy też zarówno termin jak i charakter festiwalu Spoiwa Kultury, musieliśmy go budować właściwie od nowa. Część działań projektowych odbywała się w bardzo okrojonej formie, część online, część hybrydowo. Funkcjonowaliśmy w ciągłym napięciu, bez możliwości planowania czegokolwiek na pewno. Tworzyliśmy plany A, B i C. To nie był łatwy czas. W którą stronę będzie zmierzał Teatr Kana? Jaka przyszłość go czeka?

Pokazaliśmy artystów, którzy potraktowali sytuację pandemii i izolacji jako temat, którzy zadawali pytania o nowy rodzaj relacji społecznych. Większość wydarzeń miała bardzo kameralny charakter, ale jednocześnie transmitowaliśmy je do internetu – to było ogromne wyzwanie organizacyjne i techniczne, ale dzięki temu mieliśmy widzów i w Stanach Zjednoczonych, i w Izraelu, i w wielu innych miejscach. Poza tym skupiliśmy się na projektach edukacyjnych i warsztatowych.

Od początku staraliśmy się również wspierać twórców, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji finansowej. Stworzyliśmy m.in. program dotacyjny: „ZOT pobudza do działania”, otworzyliśmy też ogólnopolski nabór na Festiwal OFF KONTRAPUNKT. Jednocześnie dla każdego z nas, a także dla nas jako grupy, był to czas wielu przewartościowań. Sporo było pracy wewnętrznej, pojawiło się wiele pytań, na które wciąż szukamy odpowiedzi.

Spoiwa Kultury 2018 (archiwum Kana) Polsko–Niemieckie Miasteczko Pogranicza na Łące Kany.

Często o tym myślę. Nie w perspektywie roku, w znacznie dłuższej. Bardzo bym chciał, żeby zawsze było to miejsce, które gromadzi i przygarnia twórcze duchy. Jestem przekonany, że „idea czuła przeżyje idee z żelaza…” (cytat ze spektaklu „Noc” wg. Tekstów Wieniedikta Jerofiejewa) i Teatr zawsze będzie przestrzenią otwartą, tak aby móc w nim własnym głosem wyrażać radość i podążać za światem, zadając ważne pytania o to wszystko, co nadaje sens naszemu życiu. Teatr Kana zabierał i zabiera głos w ważnych sprawach publicznych oraz społecznych m.in. dotyczących uchodźców, czy tez teraz o sytuacji na naszej wschodniej granicy. Tym razem nie w drodze artystycznego

Spektakl Sit Down Tragedy. Fot. P. Nykowski

przesłania, ale apelu o pomoc dla koczujących tam ludzi. Nie chcemy być obojętni. Pamiętam, że w jednym z najważniejszych przedstawień Kany, „Moskwie–Pietuszki” pada zdanie: „Nie znam was ludzie, znam was słabo. Ale wy mnie obchodzicie…” Teatr to zawsze opowieść o człowieku. O pojedynczym ludzkim losie. O jego emocjach, lękach, tęsknotach, marzeniach. Na poziomie sztuki odbywa się to w przestrzeni symbolicznej. I oczywiście powoływanie takiej przestrzeni ma ogromne znaczenie. Ale nie można ignorować tego, co dzieje się w prawdziwym życiu. Oczywiste było dla nas, że solidaryzując się z innymi przedstawicielami kultury zabieramy głos w tak ważnej sprawie, jak ratowanie ludzkiego życia. A wiadomo już, że na naszej granicy umierają ludzie. Nawet jeśli realnie niewiele możemy zrobić, wspierajmy tych, którzy próbują coś robić. Z jakim odzewem spotkała się Wasza akcja? Smutne jest to (a jeszcze smutniejsze, że już nawet nie zaskakuje), że bardzo wyważony i odwołujący się do bazowych ludzkich wartości komunikat, a może raczej sam fakt odczytania takiego komunikatu, wywołuje lawinę ewidentnie zorganizowanego hejtu. Jesteśmy otwarci na spokojną dyskusję i zdajemy sobie sprawę, z jak skomplikowaną sytuacją mamy do czynienia. Ale stanowczo nie chcemy oddawać przestrzeni mowie nienawiści, uczestniczyć w tej agresywnej, pełnej obelg narracji, wdawać się w przepychanki z botami. Jednocześnie jednak otrzymaliśmy mnóstwo pozytywnych, a czasem bardzo przejmujących, pełnych empatii sygnałów które, taką mamy nadzieję, przełożą się na realną pomoc i działanie na rzecz potrzebujących. To jest dla nas najważniejsze. Wierzymy, że ludzi dobrej woli jest więcej. Dziękujemy za rozmowę D.S.


6

Listopad Filharmonia

Nie zabraknie również transmisji online w serwisach społecznościowych oraz na platformie: livefilharmonia.szczecin.pl.

Po zakończeniu XVIII Konkursu Chopinowskiego, jego laureaci zagrają w złotej sali Filharmonii. Po raz kolejny, wybitni pianiści, zaprezentują wybrany repertuar Fryderyka Chopina. Kto to będzie? Trzeba uważnie śledzić stronę internetową Filharmonii oraz kanały social media. Koncerty laureatów Konkursu Chopinowskiego już 3, 5 i 9 listopada 2021 r.

Szczegółowy repertuar Filharmonii oraz plan emisji koncertów znajduje się na stronie: www.filharmonia.szczecin.pl

Listopad pod znakiem wielkich kompozytorów oraz… kompozytorek!

Cuarteto Casals w Filharmonii

14 listopada Filharmonię odwiedzi jeden z najlepszych kwartetów smyczkowych na świecie – Cuarteto Casals. Zespół wielokrotnie gościł w najbardziej prestiżowych salach koncertowych na świecie m.in. Carnegie Hall. Wieczór w sali symfonicznej spędzony w towarzystwie Mozarta, Weberna i Schumanna, będzie ucztą dla melomanów. 4 listopada w ramach cyklu Rubato, do Filharmonii zawita nietypowy duet – Marcin Masecki i Avi Avital. To będzie wyjątkowe i niepowtarzalne spotkanie dwóch wybitnych instrumentalistów.

Kana – TRANS–MISJA

Listopad to także miesiąc, w którym Filharmonia kontynuuje swój nowy cykl o nazwie FilHERmonia. W programie zaplanowano wiele wydarzeń poświęconych kobietom i ich roli w świecie muzyki. Już6 listopada w złotej sali będzie gościć Ewa Bem. To wielki powrót Pierwszej Damy polskiego jazzu do sal koncertowych i świetna okazja do świętowania 50–lecia pracy artystycznej. Na melomanów w Szczecinie czekają także koncerty artystów, którzy co roku zapełniają salę Filharmonii. 8 listopada w sali symfonicznej wystąpi Leszek Możdżer solo. To niepowtarzalna możliwość uczestniczenia w genialnym muzycznym spektaklu jednego aktora, zawsze odważnego w poszukiwaniach interpretacyjnych i dostarczającego fanom wielu niezapomnianych wzruszeń. 20 listopada hol szczecińskiej Filharmonii zamieni się w klubowy parkiet, a władać nim będą Catz N’ Dogz wraz z Rosalie oraz Baaschem. To gratka dla fanów techno, w szczególności, że szczeciński duet wraca do domu z tournée po Stanach Zjednoczonych.

Pleciuga – „Tu rządzą Lalki”

Listopad to także miesiąc, w których bardzo aktywna jest EduFilharmonia. 7 listopada podczas koncertu rodzinnego „KLAWISZ – strażnik obrazków z wystawy” zobaczymy „klawiszowców” i ich instrumenty, które całkowicie zmienią postrzeganie dzieła rosyjskiego kompozytora –Modesta Musorgskiego.

TRAFO M. Jankowski – Ślepcy

„13 Muz” – Muzyczne Pejzaże

Teatr Kana

Spektakle TRANS–MISJA – pilotażowy program współpracy kulturalnej, warsztaty – to propozycja Teatru Kana. W ramach programu TRANS–MISJA pomiędzy Ośrodkiem Teatralnym Kana i Schloss Broellin e.V. 7 listopada odbędzie się spektakl Anny Nowickiej „Migotanie”, prezentowany na deskach teatru z jednoczesną transmisją na żywo. Oba ośrodki wybierają i realizują wydarzenia artystyczne (w formule live i/lub online) dedykowane polskim i niemieckim mieszkańcom Euroregionu. 12i 13listopadaTeatr Kana zaprasza na „Sit– down Tragedy” czyli zaskakującą w formie opowieść (choć praktycznie bez użycia słów!) o dążącym do upadku świecie. 19 listopada – „Gęstość zaludnienia. Historia wybuchu”. Wychodząca z książki noblistki Swietłany Aleksijewicz narracja dotyka najważniejszych tematów związanych z utratą, katastrofą i idącymi za nimi przemianami. 21 listopada – „Projekt: Matka” czyli opowieść o macierzyństwie bez lukru. Historia zbudowana na podstawie autentycznych przeżyć aktorek oraz wpisów i pamiętników blogerek. 20–21 listopada Ośrodek Teatralny Kana wspólnie z Muzeum Zachodniokaszubskim w Bytowie organizuje szczególne wydarzenie – spotkania śpiewaków poświęcone tradycji Pustych Nocy. Więcej: www.kana.art

Teatr Lalek „Pleciuga”

Nowy spektakl dla dzieci, 100–lecie urodzin Jana Wilkowskiego. Koniec z pociąganiem za sznurki. Koniec z zimnymi dłońmi, nieczułymi lalkarzami i ludźmi, którzy mówią na nich „kukiełki”. Kukiełki z „teatrzyku”. Po tylu latach podkulania ogona i wykonywania bez mrugnięcia okiem wszystkich aktorskich poleceń, lalki poszły po rozum do głowy… A może jednak nie?

Andrusa, Artura Barcisia, Michała Walczaka, Malinę Prześlugę, Martę Guśniowską, Magdalenę Mrozińską, Tomasza Jachimka, Szymona Jachimka. Muzyka na żywo, zaskakująca oprawa wizualna i bogata choreografia tworzą opowieść o potrzebie bycia zauważonym i ważnym. Jest to spektakl familijny, dla dzieci w wieku od 7 lat. Jan Wilkowski „My i krasnoludki”, reż. Magdalena Miklasz – czytanie performatywne i warsztaty dla dzieci 6–10 lat – to wydarzenia związane z 100 rocznicą urodzin Jana Wilkowskiego, legendy polskiego lalkarstwa. W foyer teatru będzie można obejrzeć instalację poświęconą śladom J. Wilkowskiego w Szczecinie, przygotowaną przez studentów Akademii Sztuki. Wstęp wolny. Więcej: www.pleciuga.szczecin.pl

TRAFO – Trafostacja Sztuki

Intensywny koniec roku w Trafostacji Sztuki. W salach miejskiej galerii sztuki będzie można oglądać pięć (!) wystaw. „Zniknijz Ziemi”Yuriko Sasaoki to pierwszy indywidualny pokaz artystki w Europie. Sasaoka jest jedną z najwybitniejszych przedstawicielek młodego pokolenia japońskich artystów i artystek . Równolegle TRAFO prezentuje – premierowo w Polsce – najnowszą serię obrazów Michała Jankowskiego „Ślepcy”. Tradycyjne w sensie warsztatowym malarstwo odnosi się do gorzkich zagadnień współczesności. W galerii można oglądać wystawę zinów, zrealizowaną we współpracy z Akademią Sztuki w Szczecinie („Zinzinatti”) oraz ekspozycję „LotnyDomWydawniczy”, dokumentującą artystyczno–kuratorski projekt Łukasza Trzcińskiego. Wznowiony został cykl headshots – tym razem zaproszono do udziału Aleksandrę Demianiuk, a jej/jego wystawa „Ciutdoprzodu” jest poświęcona sztuce queerowej. TRAFO zaprasza także na szereg wydarzeń, w tym wykład Krzysztofa Bednarskiego, promocję płyty Marszałka „Rdza”, spotkanie z Konstantym Usenką.

Spektakl „Tu rządzą lalki” (reż. Artur Romański, prapremiera 13.11.) to pełen absurdalnego humoru projekt, w którym znalazło się kilkanaście piosenek napisanych przez najlepszych polskich tekściarzy i dramaturgów, m.in. Artura

Na początku listopada przeobrażeniu ulegnie przestrzeń witająca zwiedzających: kawiarnia i księgarnia. Planowany remont stworzy przyjazne miejsce spotkań dla miłośników sztuki, kultury i aromatycznej kawy. Więcej: w ww.trafo.art

K. Daukszewicz w Bibliotece

Willa Lentza – 1888. WILLA MIŁOŚCI


7

zaprasza Willa Lentza

W listopadziespektakle,plenerartystyczny i wiele innych wydarzeń 1888. WILLA MIŁOŚCI (8.11 i 22.11 – godz. 17:00) Nominowany do Bursztynowego Pierścienia spektakl, swoją premierę miał w Willi Lentza 11 czerwca br., podczas inauguracji działalności najmłodszej instytucji kultury Szczecina. Zajrzyjmy do wnętrza Willi Lentza, aby dowiedzieć się więcej o tajemnicy tej rodziny i zachwycić się wnętrzem tego niezwykłego domu. Willa Lentza, to willa przestrzeni ludzkich związków i architektury W spektaklu udział biorą m.in.: Marta Uszko, Arkadiusz Buszko(nominacja – Bursztynowy Pierścień), Maciej Sikorski, Konrad Pawicki i Paweł Niczewski.

Warsztaty dla dzieci: Harfowa zgraja, NaDęTy MINI kONCeRt” i świeżo upieczonych rodziców: noszenia dzieci w chustach – plecak prosty. Widowisko świetlne: LED play – światłem malowany plac zabaw dla dzieci. Babilon vol. 10 – „Królestwo za ciepły, słoneczny dzień!”. Do 30.11. można przysyłać prace i projekty w ramach: „Ile przepowiedni się sprawdziło?” i „Lem i co dalej?” – wydarzenia dofinansowano ze środków Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu pochodzących z Funduszu Promocji Kultury. Do zajęć stałych dołączyły: Biodanza – taniec życia oraz Biodanza dla Seniorów. Więcej wydarzeń i szczegółowy program: 13muz.eu oraz facebook.com/13muz.

Dom Kultury „Krzemień”

Proponuje projekcje filmów, spektakle i koncert.

Kolejny plener artystyczny w ogrodzie willi 27 listopada br., między godzinami 12.00 a 16.00. WARTOŚCI W KULTURZE – to cykl spotkań dyskusyjnych, a najbliższe (27.11.) poświęcone będzie tematowi: Postępowość w kulturze. Więcej: www.willa–lentza.pl

Obsypany nagrodami JOKER ( 6.11., godz. 16.00) z brawurową rolą Joaquin Phoenix’a” NARAUSZU (6.11., godz.19.00) laureat OSCARA dla najlepszego filmu międzynarodowego, ze znakomitą rolą Mads Mikkelsena to tylko niektóre propozycje filmowe. A 27.11 – pokaz filmów „Król rozrywki” M Gracey’a(16:00) oraz „Oficer i szpieg” R. Polańskiego (19:00).

Dom Kultury „13 Muz”

12.11. odbędzie sie koncert drobnej blondynki o głosie przeszywającym serca, czyli Kaśki Sochackiej (niestety już wyprzedany). A w związku z ogromnym zainteresowaniem koncert dodatkowy odbędzie sie 14 listopada (niedziela), o godzinie 18:00.

Premiery teatralne (dla dzieci i dla dorosłych), koncerty, wystawy, spotkania literackie,warsztaty(dladziecii świeżoupieczonychrodziców),widowiskoświetlne. Choć w listopadzie najlepiej schować się pod kocem z kubkiem rozgrzewającej herbaty z pyszną konfiturą w jednej ręce i dobrą lekturą w drugiej, to Dom Kultury „13 Muz” robi wszystko, żeby nas z domowych pieleszy wyciągnąć i, o zgrozo, chyba namawiać do tej decyzji jakoś specjalnie nie musi. Bo faktycznie wśród przygotowanych w Pałacu pod Głowami licznych atrakcji każdy znajdzie coś dla siebie.

19.11. wyjątkowe, a z pewnością jedyne takie wydarzenie w Polsce – spektakl Teatru Ruchu Umownie Ewidentnego: „KOROWÓD W BLUESIE–MANDALA” w reżyserii Jerzego Norberta Grzegorka. To już drugi – po „Korowodzie w Fado” – spektakl szczecińskiego teatru tańca z tancerzami z różnymi niepełnosprawnościami. Więcej: www.krzemien.art

Klub Delta zaprasza na dobre filmy – w tym miesiącu „Nomadland” (4.11) i klasyka – „Tootsie” (25.11). Projekcje poprzedzają wprowadzenia w wykonaniu dziennikarza filmowego, Krzysztofa Spóra. Start o 17.30, bilety do nabycia przed seansami. Więcej: www.klubdelta.pl

Listopad w Bibliotece

Jak co miesiąc dużo ciekawych spotkań, promocji książek, filmy, wystawy. 4 listopada Spotkanie z Wojciechem Chmielarzem o godzinie 19.00 w filii nr 7 (pl. Matki Teresy z Kalkuty 8), z jednym z najpopularniejszych autorów kryminałów w Polsce. Rozmowę poprowadzi Marta Kostecka. 8 listopada Spotkanie z Karoliną Kuszyk o godzinie 18.00 w filii nr 7 (pl. Matki Teresy z Kalkuty 8) z autorką głośnego reportażu “Poniemieckie”. Rozmowę poprowadzi Krzysztof Lichtblau. 9 listopada Spotkanie z Krzysztofem Daukszewiczem i Violettą Ozminkowski o godz. 18.00 w filii nr 7 (pl. Matki Teresy z Kalkuty 8). Rozmowę poprowadzi dziennikarz, Marcin Michrowski. 25listopadaFilozoficznyklubdyskusyjny dla młodzieży o godz. 18.00 w filii nr 54 “ProMedia” (al. Wojska Polskiego 2) odbędzie się kolejne spotkanie filozoficznego klubu dla młodzieży, temat przewodni: “Czy człowiek jest wolny?”, dyskusję poprowadzi Paweł Kołodziński. 27 listopada Gryfia W filii nr 7 (pl. Matki Teresy z Kalkuty 8) spotkania autorskie z finalistami nagrody Gryfia. O godz. 18 odbędzie się uroczysta gala finałowa. Mała książka – Wielki człowiek Podczas długich jesiennych wieczorów nie powinno zabraknąć dobrej książki – dla rodzica i dla dziecka. Warto zatem udać się do pobliskiej biblioteki, gdzie na każdego Małego Czytelnika w wieku przedszkolnym czeka wyjątkowa Wyprawka Czytelnicza przygotowana przez Instytut Książki. W czwartej odsłonie kampanii „Mała książka – wielki człowiek” objęte są dzieci urodzone w latach 2015–2018. Więcej: www.mbp.szczecin.pl

i młodzieży. Oprócz rysunków autora na wystawie znajdzie się też specjalna scenografia, dzięki której zwiedzający będą mogli poczuć się jak bohaterowie bajki opartej na wydarzeniach z życia rysownika. Wystawa przygotowana przez Żydowskie Muzeum Galicja. 6–7.11. na Dużym Dziedzińcu odbędzie się I Festiwal Wina Pomorza Zachodniego. Wydarzenie ma na celu popularyzację kultury winiarskiej i prezentację działających na terenie województwa winnic. W ramach festiwalu zaplanowano także koncerty i konkursy z nagrodami. Wstęp wolny. Organizatorzy: Województwo Zachodniopomorskie i Stowarzyszenie Winnic Pomorza Zachodniego. 42. Pomorskie Spotkania z Diaporamą odbędą się w weekend 19–21.11. To jedyny tej rangi konkurs w Polsce i jeden z pięciu na świecie. Pokazom zgłoszonych diaporam będzie towarzyszyć prezentacja prac autorstwa Michała Ludwiczaka. Wstęp wolny (wejściówki do pobrania w kasie Zamku). 23.11. w Kinie Zamek – specjalny pokaz filmu „Żeby nie było śladów”. Po seansie spotkanie z CezarymŁazarewiczem, dziennikarzem, autorem reportażu, na podstawie którego powstał film. Spotkanie poprowadzi Krzysztof Spór. Początek o godz. 18. KoncertChórówAkademickichPomorza Zachodniego odbędzie się 25.11. Na dziedzińcu Zamku wystąpią: Chór Akademicki im. prof. Jana Szyrockiego ZUT w Szczecinie, Chór Akademii Morskiej w Szczecinie, Chór Kameralny Akademii Sztuki w Szczecinie i Chór Politechniki Koszalińskiej „Canzona”. Początek o godz. 16. Wstęp wolny. Szczegóły wydarzeń: zamek.szczecin.pl i facebook.com/zamek.szczecin

Opera na Zamku

W listopadzie Opera proponuje premierę klasyka gatunku – musicalu „My Fair Lady”.

Ale po kolei. Premiery teatralne: Słowo stało się ciałem – czyli seksodyna 3021 (dla dorosłych) i Niedzielna LEMoniadka: Mamy problem (dla dzieci). Koncerty: Szczecińska Trzynastka z okazji Święta Niepodległości, Inspektor Jass: Closer to the North, Animato – harmonijka symfonicznie i rozrywkowo, Harmonie – muzyka polska, Poniedziałek Jazz Fana: Raminiak Lemańczyk Łosowski Jazz Trio, Szczecińskie Wierszogranie: M. Lipińska, Muzyczne Pejzaże. Wystawy: Grossmystiker trifft Kunstfotograf, Lary – Zwierciadło duszy, Eksperymentalne Place Zabaw w drodze, Emocje na miarę! Spotkania literackie w ramach Czwartków Literackich: J. Błahy, J. Jakubowski i M. Gwiazda–Elmerych.

Klub Delta

Amatorzy fotografii, książek i ludzi z pasją mogą wybrać się na spotkanie z Moniką Szymanik, czyli Kamienicą w lesie (16.11, godz.18.00) – autorką albumu zdjęć ze szczecińskimi kamienicami, piewczynią lokalnych śladów historii i współtwórczynią malutkiej księgarni Pocztowa 19.

„Szancer, wyobraź sobie!” to nowa wystawa, jaką od 5.11. będzie można oglądać w Zamku w Szczecinie. Ekspozycja zabierze widzów w świat twórczości wybitnego ilustratora, Jana Marcina Szancera, na którego rysunkach wychowały się pokolenia dzieci

Opera na Zamku proponuje także najzabawniejszą chyba komedię w dorobku W.A. Mozarta – „Così fan tutte”. Ma ona jednak poważne przesłanie – skłania do refleksji nad ludzką naturą i namysłu, na czym naprawdę opiera się związek dwojga ludzi. Więcej: opera.szczecin.pl

Krzemień – spektakl teatru TRUE

Delta – Romantycznie

Zamek – wystawa rysunków Szancera

Opera – My fair Lady

Zaprasza na 26. Jesienny Turniej Recytatorski „Romantycznie”. W programie: zmagania konkursowe recytatorów z całej Polski zakończone Galą Finałową, spotkanie z autorem „Z miłości. Portrety polskich domów” Kacprem Sułowskim oraz monodram Mateusza Nowaka „Od przodu i od tyłu”.

Zamek Książąt Pomorskich

Zaprasza na nową wystawę i Spotkania z Diaporamą

Cieszy się niesłabnącą popularnością ze względu na wyśmienitą muzykę i uznany pierwowzór – „Pigmaliona” George’a Bernarda Shawa. W musicalowej wersji powróci do Opery Na Zamku w Szczecinie po 20 latach przerwy. Atrakcyjne przedstawienie z pełnymi werwy szlagierami („Jeden mały szczęścia łut”, „Przetańczyć całą noc” czy „Tę ulicę znam”).


8

Plac Szarych Szeregów od 10.00 przyjdź po polską flagę i świętujmy razem

11.00–15.00 warsztaty artystyczne dla dzieci w Szczecińskiej Agencji Artystycznej

Razem zrobimy: – kotyliony, kokardy – orła z papieru – rysunki a nawet – wąsy Marszałka Józefa Piłsudskiego


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
Wiadomości Szczecin o Kulturze #10 by ARTSZCZECIN - Issuu