Maj /Czerwiec 2021
Copyright©saa_Szczecin al. Wojska Polskiego 64 70–479 Szczecin e–mail: wiadomosci@saa.pl www.wiadomosci.szczecin.eu
Willa Lentza – perła w kulturalnej koronie miasta. więcej str. 3 i 4-5
2
wsz Maj/czerwiec 2021
Villa Nova? Jak Szczecin! I pomyśleć, jedna willa, a zarazem cały Szczecin! W jej historii mamy bowiem wszystko to, co się i na niego składa. Świetność i upadek, egzotykę i politykę, swoje i obce, a poza tym wysokie z niskim, pomieszanie z poplątaniem, utratę z odzyskaniem oraz szamot – (hartowany ogniem) ze zbożem (jakże łatwopalnym); a już same losy willi – warstwowe, kontrastowe – mogłyby być przyczynkiem do symbolicznej (chwilami na granicy groteski) wykładni dziejów, nie tylko współczesnych – czytamy w felietonie ADL(str. 4-5). Uroczystości związane z otwarciem Willi Lentza potrwają trzy dni – od 11 do 13 czerwca. W tym czasie będzie można m.in. zwiedzić budynek, obejrzeć wystawy poświęcone historii Willi Lentza i jej odrestaurowania, wysłuchać koncertów muzyki klasycznej i elektronicznej, zobaczyć specjalne przedstawienie poświęcone Willi w wykonaniu aktorów szczecińskich teatrów. To najmłodsza miejska instytucja kultury. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że to perełka architektoniczna w Szczecinie. – Jestem przekonana, że przez długi czas będzie najczęściej odwiedzaną atrakcją turystyczną – zapewnia Joanna Leszczyńska, dyrektor Wydziału Kultury Urzędu Miasta. Przed nami także gala z okazji 30. rocznicy przyznawania Nagrody Artystycznej Miasta Szczecina, za istotne osiągnięcie artystyczne, za całokształt działalności artystycznej kandydata oraz za innowacyjne pomysły i efektywne działania na rzecz upowszechniania kultury. W tym wydaniu także mnóstwo propozycji repertuarowych szczecińskich placówek kultury; teatrów, galerii, sal koncertowych, muzeów, domów kultury, które „wzięły wielki oddech” i z wielką radością czekają i zapraszają publiczność. Miłej lektury
O kulturze
www.wiadomosci.szczecin.eu
Najważniejsze wyróżnienie dla artystów Nagroda Artystyczna Miasta Szczecin to najważniejsze samorządowe wyróżnienie, przyznawane już od trzech dekad najwybitniejszym szczecińskim twórcom i artystom. Laureatów tej Nagrody – za osiągnięcia w roku 2020 – poznamy 14 czerwca podczas uroczystości, która odbędzie się w Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza. Nagroda Artystyczna ustanowiona została w dniu 16 grudnia 1991 r. uchwałą Rady Miejskiej za znaczące osiągnięcia twórcze w dziedzinie kultury. Jak zaznaczono w protokole z obrad sesji: „Komisja zaproponowała nagrodę w wysokości 25 mln zł”. Uchwała przeszła bez głosu sprzeciwu… Dzisiaj do zgłaszania kandydatur uprawnione są osoby fizyczne, osoby prawne i jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej, a sama nagroda przyznawana jest w trzech kategoriach: za istotne osiągnięcie artystyczne, które miało miejsce w roku poprzednim, za całokształt działalności artystycznej oraz za innowacyjne pomysły i efektywne działania na rzecz upowszechniania kultury. Wysokość nagrody w dwóch pierwszych kategoriach wynosi 40 000 zł, w trzeciej 10 000 zł. Na przestrzeni lat zmieniała się formuła nagrody, jak również jej wysokość. Zgodnie z obecnie obowiązującym regulaminem wybór laureatów odbywa się dwuetapowo: w pierwszym etapie radni Komisji Kultury na wspólnym posiedzeniu z Prezydencką Radą Kultury rekomendują kandydatów do nagrody w każdej kategorii, a w drugim etapie wyboru laureatów dokonuje Prezydent Miasta.
Nagrodę Artystyczną Miasta Szczecin przyznano do tej pory 53 osobom i grupom/zespołom artystycznym. Jej pierwszymi laureatami zostali Bartłomiej Nizioł, wówczas zaledwie kilkunastoletni skrzypek, zdobywca pierwszego miejsca w Międzynarodowym Konkursie Skrzypcowym im. Henryka Wieniawskiego w Poznaniu oraz Henryk Sawka, znany rysownik i satyryk. Ostatnimi uhonorowanymi tym wyróżnieniem artystami byli: Krystyna Łyczywek – za całokształt
twórczości oraz Sylwester Ostrowski, saksofonista, doceniony za działalność propagującą muzykę jazzową i organizację festiwalu Szczecin Jazz (pozostaje on jak do tej pory jedynym „podwójnym” laureatem). Kto dołączy do tego znakomitego grona? Przekonamy się już 14 czerwca. Piotr Krzystek Prezydent Szczecina
www.wiadomosci.szczecin.eu
O kulturze
wsz Maj/czerwiec 2021
Perła w kulturalnej koronie miasta – otwieramy! To będzie wyjątkowe miejsce na kulturalnej mapie Szczecina. Zaoferuje wydarzenia na wysokim poziomie, służące upowszechnianiu, zachowaniu oraz promocji dziedzictwa kulturowego Szczecina. Willa Lentza rozpoczyna oficjalnie swoją działalność. – To najmłodsza miejska instytucja kultury. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że to perełka architektoniczna w Szczecinie. Po oficjalnym otwarciu instytucji, planowanym już niedługo, i w dodatku w okresie wakacyjnym, odrestaurowany budynek przyciągnie uwagę wielu szczecinian i turystów. Jestem przekonana, że przez długi czas będzie najczęściej odwiedzaną atrakcją turystyczną – zapewnia Joanna Leszczyńska, dyrektor Wydziału Kultury Urzędu Miasta. Uroczystości związane z otwarciem Willi Lentza potrwają trzy dni – od 11 do 13 czerwca. –Pierwszy dzień będzie dniem bardziej oficjalnym, przeznaczonym przede wszystkim dla środowiska kulturalnego Szczecina – mówi Jadwiga Ł. Kimber, p.o. dyrektor Willi Lentza. Dwa następ-
Fot: M. Szałkiewicz
ne – sobota i niedziela (12 i 13 czerwca) dla wszystkich szczecinian. W ciągu tych dwóch dni będzie można obejrzeć m.in. dwie wystawy poświęcone historii Willi Lentza i jej odrestaurowania, wysłuchać koncertów muzyki klasycznej i elektronicznej, zobaczyć specjalne przedstawienie poświęcone Willi w wykonaniu aktorów szczecińskich teatrów. Na początku czerwca uruchomiona zostanie strona internetowa Willi Lentza, na której będą zamieszczone szczegóły programu otwarcia, a także informacje o wejściówkach na zwiedzanie budynku podczas inauguracji działalności instytucji. – Willa jest przepięknym, wyjątkowym obiektem, jednakże ze względu na swoje ograniczenia kubaturowe, również te związane z nadzorem konserwatorskim, będzie pozwalała na organizację raczej kameralnych wydarzeń, takich jak wystawy, koncerty, spotkania literackie, będzie również miejscem prezentacji historii mieszczańskich rodów dawnego Szczecina. A otaczający Willę ogród, który też zapewne będzie chętnie wykorzystywany do realizacji plenerowych wydarzeń, pomieści większe grono odbiorców – dodała dyrektor Leszczyńska.
Jej dzieje były bardzo burzliwe. Wybudowana została w latach 1888 – 1889 dla Augusta Lentza, szczecińskiego kupca i dyrektora szczecińskiej Fabryki Wyrobów Szamotowych, a w swojej historii miała wielu gospodarzy, m.in. partię hitlerowską – NSDAP i wojsko – Trzeci Zwiadowczy Pułk Lotnictwa, później wojsko radzieckie, kościół rzymsko–katolicki, przez wiele lat był tu Pałac Młodzieży (szczegóły historii Willi Lentza na stronie 4–5). W 2011 roku Willa Lentza została przejęta przez Gminę Miasto Szczecin, a w 2017 roku zapadła decyzja o remoncie budynku. Prace konserwatorskie przeprowadzone przez szczecińską firmę Konsart trwały dwa lata i były bardzo gruntowne, wykonane z wielką starannością i pieczołowitością. Odsłonięto stropy, zdjęto parkiety, przeprowadzono renowację wszelkich elementów wykończenia wnętrz, w szczególności elementów wykonanych z drewna, które
zabezpieczono specjalnymi lakierami ognioodpornymi. Nowego blasku nabrały złocone dekoracje sztukatorskie, okładziny stiukowe, polichromie, kryształowe żyrandole. Przeprowadzono także rekonstrukcję tkanin stanowiących okładziny ścian na parterze i pierwszym piętrze. Jednym z najbardziej reprezentacyjnych pomieszczeń w Willi Lentza jest Sala Mauretańska, urządzona w stylu arabskim, a złocenia jej elementów trwały rok! Wiele fragmentów wyposażenia Willi odtworzono na podstawie historycznych zdjęć m.in. z lokalnej niemieckiej prasy. Inne zaaranżowano w taki sposób, aby pasowały do stylu wnętrz. Restauracji poddano również elewację budynku oraz terenu ogrodu. Odrestaurowany budynek Willi Lentza, został wyróżniony w finale ogólnopolskiego konkursu budowlanego Modernizacja Roku – Edycja XXIV 2019. Miasto, za realizację tej inwestycji, otrzymało wyróżnienie dziennika „Rzeczpospolita”.
3
4
O kulturze
wsz Maj/czerwiec 2021
www.wiadomosci.szczecin.eu
Villa Nova? I pomyśleć, jedna willa, a zarazem cały Szczecin! W jej historii mamy bowiem wszystko to, co się i na niego składa. Świetność i upadek, egzotykę i politykę, swoje i obce, a poza tym wysokie z niskim, pomieszanie z poplątaniem, utratę z odzyskaniem oraz szamot – (hartowany ogniem) ze zbożem (jakże łatwopalnym); a już same losy willi – warstwowe, kontrastowe – mogłyby być przyczynkiem do symbolicznej (chwilami na granicy groteski) wykładni dziejów, nie tylko współczesnych. August Lentz, zamożny szczeciński przedsiębiorca – dyrektor zakładów produkujących szamot, na którego życzenie i zamówienie willa powstała w latach 1888– 1889, nie cieszył się swoją efektowną i zbytkową siedzibą długo (zmarł w wieku 65 lat, w roku 1895), choć to i tak dłużej niż jej twórca, Max Drechsler – młody, zdolny architekt (złoty medal Drezdeńskiej Akademii Sztuki), który w roku 1892 udał się służbowo ze Szczecina do Berlina i już zeń nie wrócił. Jako że zachorował tam na grypę i zmarł (piszę to w czasach zarazy, więc z dodatkowym namysłem). Cóż, mógłby może Drechsler (swoją drogą, nazwisko trochę tu znaczące – wszak Drechsler to po niemiecku tokarz; co da się skojarzyć z twórczym rzemiosłem i budownictwem) stworzyć i zbudować w Szczecinie nie jedno, gdyby wtedy do Berlina nie wyjechał. Co mi przywodzi na myśl Wita Stwosza. Pisał wszak Gałczyński – też
szczecinianin troszkę – „Synku, w niebie wiatr wielki. Nie chodź do Norymbergi”, a Wit poszedł i źle na tym wyszedł.
Losy warstwowe, kontrastowe Willa z rąk Lentzów też zresztą wyszła, by stać się własnością innego kupca (tym razem zbożowego), a potem Miasta Stettin. Dalej było jeszcze ciekawiej. Została siedzibą NSDAP (czyli partii hitlerowskiej), a następnie 3. Zwiadowczego Pułku Lotnictwa (Luftgau Nachrichten Regiment). Tuż po wojnie, naturalną rzeczy i złośliwą dziejów koleją – miała w niej swą siedzibę Armia Czerwona, a potem – uwaga – kościół rzymsko-katolicki (precyzyjniej mówiąc: delegatura administracji apostolskiej z siedzibą w Gorzowie Wielkopolskim). Co trwało jednak krótko, bo już w roku 1950, dokładnie 7 listopada – który to dzień (o czym się już dziś raczej nie pamięta), był świętowany jako kolejna rocznica Rewolucji Październikowej – willa wybudowana dla fachowca od produkcji szamotu, ale mająca wszelkie cechy arystokratycznego pałacu, stała się właśnie po raz pierwszy, za to oficjalnie, Pałacem. Nawet więcej: Pałacem Dziecka, którą to instytucję – na wniosek Towarzystwa Przyjaciół Dzieci – utworzyło w niej miasto. W zachowanej do dziś kronice tegoż Pałacu – albumie ze zdjęciami, wycinkami z prasy, ale też wpisami ręcznymi – dość
Fot: M. Szałkiewicz
zabawnie tę pożyteczną niewątpliwie inicjatywę tłumaczono wpisem zaczynającym się od słów: „W okresie dwudziestolecia międzywojennego nie było jeszcze działań w dziedzinie wychowania pozalekcyjnego i pozaszkolnego. Dopiero w wyzwolonej spod faszyzmu Polsce….”, itd. itp. Rzecz w tym, że ani słowa w owym wpisie o samej willi, jako interesującym (co najmniej) miejscu tychże działań. Trwających zresztą lat wiele. Pałac Dziecka – w kolejną rocznicę Rewolucji, dwa lata później, przemianowany już na Pałac Młodzieży – przetrwał bowiem w Szczecinie do roku 2008. I to jak!
Dla Szczecina, po prostu, nie na pokaz Swoją drogą, może warto by jakiś mały zjazd zrobić – niekoniecznie 7 listopada i niekoniecznie z referatami oraz prezydium przy zielonym, sukiennym stole – podsumowujący – głosami świadków epoki, czyli jej byłych-dzieci – dorobek szczecińskiego Pałacu? Przyznaję, osobiście nie uczęszczałem. Może dlatego, że przodujące pracownie, a potem działy Pałacu (morska! ale i lotnicza! – swoją drogą, czy ktoś wtedy pomyślał o „tradycji” 3. Zwiadowczego Regimentu?), nie leżały jakoś w sferze mych głównych zainteresowań, przez kolejne dekady było jednak w tejże instytucji tyle różnych form organizowania dzieciom (i młodzieży) czasu „pozalekcyjnego i pozaszkolne-
go”, że gdybym tylko zdecydował się być dzieckiem (i młodzieżą) dłużej, na pewno coś bym dla siebie w tej ofercie znalazł. Mówiąc jednak poważnie, Pałac Młodzieży – zmieniający się, bo i tracący z latami swe dawniejsze, ideowe znaczenie, ale i ubożejący w niszczejącej coraz bardziej willi – to naprawdę szczecińska tradycja, nie dziwi więc, że bliska wielu szczecinianom. Kiedy jednak zerknąłem sobie niedawno na jakąś stronę dotyczącą odnawianej właśnie Willi Lentza i przeczytałem, że niektórzy chcieliby, aby w dalszym ciągu zwał się Pałacem Młodzieży, poczułem się lekko zakłopotany… I niekoniecznie dlatego, że w Pałacu Młodzieży – jako młodzież zdecydowanie była – czułbym się dziś lekko zagubiony. Willa Lentza – cacko renowacji, jakiej w Szczecinie jeszcze nie widzieliśmy! – powinien być, owszem, otwarty i dla młodzieży, ba! może nawet dla niej przede wszystkim (choć posługująca się kryterium młodości miara wieku bywa zwodnicza, zaryzykuję również tezę, że dzisiejsza młodzież, ani się obejrzy – mimo kolejnych postępów medycyny – też już młodzieżą nie będzie), ale przecież nie tylko dla niej. Marzy mi się bowiem, żeby Willa Lentza była dla Szczecina po prostu. A trochę mniej po prostu: dla szczecińskiej kultury, w szerokim tego słowa rozumieniu, lecz i w wąskim też (przestrzenie są tam zresztą rozległe, acz mimo wszystko
www.wiadomosci.szczecin.eu
O kulturze
wsz Maj/czerwiec 2021
5
Jak Szczecin! kameralne). I żeby nie skończyło się na słowach i deklaracjach pod tym względem. I na zamknięciu jej w formie zabytku (zabytku zbytku, mieszczańskiego – na znak, że inne było kiedyś mieszczaństwo!) do pokazywania w godzinach od-do. Owszem, może być sobie „perłą”, jak chętnie się dziś o niej pisze, szczecińskiej architektury i jako taka eksponowana dumnie na folderach oraz turystom, ale niech przede wszystkim będzie. Na co dzień. Krótko mówiąc: nie powinna być na pokaz, sama natomiast pokazywać powinna, czym stać się może tak niezwykłe miejsce, kiedy wpuści się weń autentyczną ludzką energię. To oczekiwanie mogę tu nawet zmienić w okrzyk: Niech żyje!
Dostępna powszechnie Na co dzień i od święta, ale też elitarna, gdy trzeba, pełna inicjatyw, lecz też inicjatywy spoza swoich murów ogniskująca i wykorzystująca – teatralnie (monodramy! gdzież je dziś w Szczecinie grać?), wystawienniczo, koncertowo (kamera na kameralistykę!), literacko… Mówiąc zaś na marginesie: pierwszym spotkaniem literackim w niej zorganizowanym było to z „panem Brandysem”. O czym „Kurier Szczeciński” donosił (a był rok 1953) – dużym tytułem, że „Pan Brandys się spóźnił”.
Źródło: Willa Lentza
W kronice Pałacu odnotowano natomiast szczegóły: „Spóźnił się. Czekaliśmy dwie godziny. Straciliśmy nadzieję. Nie zawiódł”. Zapis był z jednej strony kaligraficzny (tak się wtedy pisało w takich kronikach), a z drugiej intrygująco telegraficzny. Co ciekawe, nie wynika zdaje się z niego, który to „pan Brandys” wtedy się spóźnił i nie zawiódł – Marian czy Kazimierz – można jednak sądzić, że Kazimierz (ówcześnie ideowy komunista); inna rzecz, że nie o swoich książkach wówczas mówił (a właśnie ukazywał się ich cykl powieściowy Miasto niepokonane, będący wyrazem jego głęboko partyjnych poglądów na polską inteligencję czasu wojny). Kronika informuje bowiem, że… „ciekawie opowiadał o smutnych przeżyciach małych Koreańczyków”. Wszystkie te anegdotki historyczne można by też oczywiście opowiadać również wtedy, gdyby budynek przy Alei Wojska Polskiego 84 niszczał sobie cierpliwie, rok po roku, jak mu się zdarzało, czasem tylko przypominany jakimś medialnym alarmem (też się zdarzały, na szczęście, od czego są media!), a nawet stał sobie w ruinie, czekając, aż ktoś sobie o nim przypomni… I może jakiś prywatny inwestor by to zrobił, to znaczy przypomniał sobie, że zainwestować warto, ale potem by zapomniał, że trzeba coś robić dalej, i byłaby Willa Lentza jeszcze jednym
umarłym zabytkiem, umarłym na naszych oczach… Wzdychałoby się wtedy ciężko, przechodząc obok, i mówiło: a pamiętasz, jak ten dom tętnił życiem, ile tu było dzieciaków, a ile wydarzeń kulturalnych potem… Ktoś by nawet wspomniał, że mieściło się w nim centrum inicjatywy „Szczecin 2016” – pracujące nad uczynieniem Szczecina – w tymże 2016 roku – Stolicą Kultury Europejskiej. O, los willi byłby w tym kontekście równie znamienny jak porażka Szczecina w tamtym wyścigu o bycie stolicą.
Ewenement w historii Szczecina Świadomie ściągam tu nad willę czarne chmury tego katastroficznego proroctwa, by ostrzej uwidocznić kontrast jej rzeczywistego losu. Bo mimo obaw – nie doczekaliśmy żadnej ruiny, przeciwnie Miasto zrobiło naprawdę wiele, by Willę odzyskać i uczynić z niej to, czym już jest. Jednym ze swoich najwspanialszych, a z czasem może i najbardziej emblematycznych wizerunków. Powiedzmy wprost: można było willę po prostu wyremontować, uczynić użyteczną, choć tylko odległą kopią jej pierwotnego kształtu. I pewnie nie byłoby wielkich protestów, a jeśli – prędko by ucichły. Życie toczy się szybko, rzeczywistość ma swoje, wciąż nowe tematy.
Fot: M. Szałkiewicz
Ale Miasto – i to powiedzmy wprost – jego gospodarze, wybrali drogę trudniejszą, naprawdę nieoczywistą. Zdecydowali się na odtworzenie pałacowej willi w jej najświetniejszym, najbliższym pierwotnego stanu kształcie. Warto o tym pamiętać, bo to w historii Szczecina – w tej skali przynajmniej – prawdziwy ewenement. Jest więc dziś Willa Lentza – tak twierdzą specjaliści od architektury i historycy kultury – „najwspanialszą rezydencją fabrykancką”, „wspaniałym przykładem stylu drugiego cesarstwa” (francuskiego!), „cudownym wykwitem eklektyzmu” (barok, manieryzm, renesans plus… „sala mauretańska” – pierwotnie będąca skądinąd łazienką) – i da się ją zapewne opisać jak bardzo złożony jubilerski mechanizm, ale to wszystko właśnie – wraz z jej bogatą, paradoksalną historią – świadczy po prostu o tym, że stanowi cacuszko, które jednoczyć w sobie już z dawna zwykło sprzeczności, a z rozmaitości swej – to pięknej, to pstrej (że na rym sobie pozwolę) – potrafi czynić atut. Niechże więc czyni go sobie i w swym nowym życiu. Jako Willa Lentza – z szacunku dla przeszłości i tradycji, ale i w domyśle, symbolicznie – jako Villa Nova. I niech się jako taka wpisuje w Szczecin. W dzieje miasta, w jego kulturę, w jego nieoczywistość… ADL
6
O kulturze
wsz Maj/czerwiec 2021
www.wiadomosci.szczecin.eu
Czerwiec
Nareszcie w realu, nareszcie razem, Filharmonia
Koncerty z publicznością – to największa radość dla artystów, jak i melomanów, na którą czekali długie miesiące.
Współczesny „Lalka” fot. P. Nykowski
5 czerwca Orkiestrę Filharmonii poprowadzi Krzysztof Herdzin, pianista, kompozytor i dyrygent, który wraz z Motion Trio przedstawi wyjątkowy program. 9 czerwca na scenie Filharmonii wystąpi światowej sławy pianista Matan Porat, który przedstawi swoją wizję muzyki do kinowych przebojów Bustera Keatona. 18 czerwca na zakończenie sezonu artystycznego, jednego z trudniejszych w historii Filharmonii, zabrzmi III Symfonia Piotra Czajkowskiego. 21 czerwca, w trakcie premiery online w wykonaniu quintetu Mariusza Patyry usłyszymy niezwykły materiał z płyty „No. 24”. Formę sześciodniowego festiwalu przybrała w tym roku idea kampanii Słyszę Dobre Dźwięki. Od 8 do 13 czerwca poprzez konferencję o muzykoterapii, warsztaty, koncerty i happening dla całych rodzin Filharmonia będzie chciała udowodnić, że nasze życie nie musi mieć bardzo głośnej ścieżki dźwiękowej. Przez cały czas trwania Festiwalu budynek Filharmonii będzie podświetlony w turkusowych barwach, które są kolorem osób z dysfunkcją słuchu i oznaczają wyciszenie i spokój. 11 i 13 czerwca w ramach Festiwalu odbędą się dwa koncerty, których program został ułożony tak, by wskazać na trapiące współczesny świat problemy z ekologią i otaczającym nas hałasem. W sobotę 12 czerwca w holu Filharmonii stworzona zostanie nowa miejska Strefa Harmonii. Badanie słuchu, warsztaty, koncerty i inne przyjemności – to wszystko będzie czekało na całe rodziny w Miasteczku Dobrych Dźwięków. Szczegółowy program festiwalu można znaleźć na: uslysz.filharmonia.szczecin.pl. A 21 czerwca, jak co roku przypada Święto Muzyki. Tego dnia Filharmonia zaprasza na happening w przestrzeni miejskiej – przejazd tramwajem pełnym muzyków grających piosenki z drugiej części płyty „I żyli długo i w Szczecinie”. Jak zawsze, tak i w czerwcu nie zawiedzie Centrum Edukacji Filharmonii, które przygotowało szereg wydarzeń dla młodszych i starszych melomanów. Szczegółowy program, ceny biletów oraz formy dostępu do wydarzeń online znajdują się na stronie internetowej: filharmonia.szczecin.pl
Prapremiera w Pleciudze.
Spotkanie z Andą Rottenberg w TRAFO
Filharmonia zaprasza na tramwajowy happening.
Kana – „Gęstość Zaludnienia” – na zdjęciu Piotr Starzyński (Fot. Piotr Nykowski)
Teatr Kana
Po wielu miesiącach zamknięcia w końcu wracamy! Dla Teatru Kana czerwiec jest miesiącem premier – spektaklowych, muzycznych i edukacyjnych. 5 i 6 czerwca zapraszamy na premierę spektaklu „Homino 2.1”, który jest efektem pracy grupy t.Kanka, pracującej pod okiem Bibianny Chimiak, Karoliny Sabat i Piotra Starzyńskiego. 19 i 20 czerwca premierowo swoje przedstawienie „Manchineel” pokaże także pracująca pod opieką Marty Giers grupa Połowisko. Czerwcowa muzyczna premiera to z kolei, pokazywane po raz pierwszy na żywo, „Naparstki” w wykonaniu Bibikings i grupy t.Kanka, na którą zapraszamy 26 czerwca. Połowa miesiąca przyniesie także pierwsze zetknięcie z projektem Laboratorium Pedagogiki Teatru, którego uczestnicy i uczestniczki odwiedzą Teatr Kana aby poznać metody pracy i kulturę organizacyjną. 11 czerwca natomiast zapraszamy szczecińskich widzów na spektakl Teatru Kana „Gęstość Zaludnienia” w reż. Krzysztofa Popiołka. W czerwcu w Kanie wiele nowego, inspirującego i odświeżającego! www.kana.art.pl
Teatr Współczesny
Już na samym początku miesiąca premiera dwóch spektakli: „Mbambo” Artura Daniela Liskowackiego w reżyserii Pawła Kamzy (4 czerwca w Malarni) oraz „Lalki” Bolesława Prusa w reżyserii Piotra Ratajczaka (5 czerwca na Dużej Scenie). „Mbambo” to tocząca się wokół policyjnego dochodzenia historia matki (w tej roli Beata Zygarlicka), która próbuje dowiedzieć się, co przydarzyło się jej synowi. Chcąc zachować pamięć o nim, powraca do miejsc i momentów szczególnie ważnych w ich życiu. Jakie rodzinne tajemnice odkryje? Do czego doprowadzą jej poszukiwania? Z kolei „Lalka” - dobrze znana historia miłości Stanisława Wokulskiego i Izabeli Łęckiej pojawi się w nowej odsłonie. Akcja rozgrywa się podczas nocnej Gali Biznesu, gdzie spotyka się VIP-owska śmietanka – przedsiębiorcy, sprzedawcy i bogacze. Toczące się w błysku fleszów dyskusje i prowadzone interesy są tłem dla rozgrywającego się dramatu Wokul-
skiego i niefortunnie ulokowanych uczuć. Czy w postaciach stworzonych przez Prusa w XIX wieku nie dopatrzymy się znanych nam dobrze aktualnych postaw…? Do Współczesnego warto także się wybrać na „Kongres futurologiczny”. Twórcy spektaklu zwracają uwagę, że przez pandemię przyszłość wydaje się mniej realna, bardziej odległa. To spektakl, w którym z przymrużeniem oka spoglądamy w otchłań przyszłości. Teatr może mieć uzdrawiającą moc. To kapsułka, w której mieszają się nasze nadzieje i marzenia. Lem napisał, że „gdyby ludzie robili tylko to, co wyglądało na możliwe, do dzisiaj siedzieliby w jaskiniach”. Przyszłość to historia do opowiedzenia. www.wspolczesny.szczecin.pl
Teatr Lalek „Pleciuga”
Prapremiera! Nowy spektakl dla dzieci! 29 maja prapremiera spektaklu Kuby Kaprala „Matylda mierzy wysoko”, w reżyserii Anny Rozmianiec. Matylda to wnuczka słynnego wynalazcy, która próbuje zmierzyć się z wielkością dziadka. Dziewczynka chce stworzyć coś, co sięga wysoko …. Spektakl dla dzieci w wieku od 6 lat. Premierze spektaklu towarzyszyć będzie premiera zeszytu aktywizującego oraz gazety teatralnej „Gabit”. „BYĆ TAM, GDZIE SIĘ NIE JEST” „Być tam, gdzie się nie jest” to z kolei prapremiera monodramu Marty Łągiewki inspirowanego twórczością Olgi Tokarczuk, w którym głównym motywem jest podróż. Zapraszamy 30 maja. „ZRÓBMY BAŁAGAN” Teatr jest wszędzie… nawet w naszym domu. Lalka może być zrobiona ze wszystkiego… Na teatralny „bałagan” i do wspólnej zabawy zaprasza piątka aktorów Pleciugi dzieci w wieku od 2 lat. LATO W TEATRZE! Przed nami kolejne LATO W TEATRZE. W tym roku już po raz dziesiąty będziemy uczestniczyć w programie Instytutu Teatralnego im. Zb. Raszewskiego i wraz z Ośrodkiem Kultury w Drawsku Pomorskim zrealizujemy dwutygodniowe (28.06-11.07) teatralne wakacje, których tematem przewodnim będzie fantastyczno-baśniowy świat książek Stanisława Lema. www.pleciuga.pl
Koncert inauguracyjny Szczecińskiej Trzynastki w 13 Muzach.
www.wiadomosci.szczecin.eu
zaprasza
O kulturze
wsz Maj/czerwiec 2021
7
nareszcie z publicznością! Trafostacja Sztuki TRAFO
Wystawy, debaty i nareszcie z publicznością. Oto niektóre z czerwcowych propozycji. 8 czerwca TRAFO zaprasza na debatę wokół wystawy „Co sobie kto na swój temat wymyśli”, z uczestnictwem Darii Grabowskiej (zespół kuratorski TRAFO), Ingi Iwasiów (pisarki, aktywistki na rzecz praw kobiet), Eryka Krasuckiego (historyka), Grażyny M. Olszewskiej (artystki), Stanisława Rukszy (dyrektora TRAFO, kuratora) oraz Adama Zielińskiego „Łona” (rapera, producenta muzycznego). Debatę poprowadzą Karolina Plinta (krytyczka sztuki, Magazyn Szum) oraz Konrad Wojtyła (poeta, dziennikarz), którzy wraz z gośćmi zastanowią się, jak wysiłki i prace artystów zbiegają się ze zjawiskami i procesami w innych obszarach kultury i życia publicznego współczesnego Szczecina. 9 czerwca odbędzie się spotkanie z Andą Rottenberg - historyczką i krytyczką sztuki, kuratorką wystaw, organizatorką polskiego życia artystycznego. Powraca ona do Szczecina, by zaprezentować swoje dwie książki poświęcone sztuce. Pierwsza z nich, „Sztuka w Polsce 1945–2005” to wznowienie jednej z najważniejszych publikacji o powojennej sztuce wizualnej i jej twórcach. Druga nosi tytuł „From Poland with love. Listy do Haralda”. 23 czerwca zaplanowane jest spotkanie z Aleksandrą Grzemską, znawczynią literaturoznastwa i krytyczką literacką, autorką książki „Matki i córki. Relacje rodzinne i artystyczne w autobiografiach kobiet po 1989 roku”. Pod koniec miesiąca (24 czerwca) nastąpi otwarcie wystawy „… i też Cię kocham” Moniki Mamzety. Ekspozycja podsumuje 25 lat twórczości artystki, która – jak sama mówi – tworzy sztukę kiedy jest problem. Nierzadko ma on podłoże polityczne, jednak najpoważniej robi się, kiedy musi się zmierzyć ze zmianą. Jest to historia o relacjach, uczuciach i kryzysach. Więcej: www.trafo.art
młodszych muzowych bywalców: Opowieść o stworzeniu świata – spektakl muzyczny, Filozofujemy z przedszkolakami! Jak żyć na ziemi? – działania na terenie Szczecina, Mali harfiści – animacje, Kosmiczne gry podwórkowe na Jasnych Błoniach, nadęty minikoncert. Love Magic Show – spektakl iluzji oraz koncert inauguracyjny Szczecińskiej Trzynastki – zespół dęty blaszany orkiestry dętej DK „13 Muz” to wydarzenia, które polecamy całym rodzinom. Osoby stęsknione muzyki na żywo powinny mieć spory problem… z wygospodarowaniem czasu, bo w naszym „dziale muzyka” jest w czym wybierać: Inspektor Jass na tropie, czyli jazz z historią w tle: Starsi Panowie (w programie piosenki Kabaretu Starszych Panów – J. Przybory i J. Wasowskiego), Poniedziałek Jazz Fana – Finaliści The Voice Senior, Poniedziałek Jazz Fana – Alicja Śmietana, Mozart, rock & swing (usłyszymy córkę nieżyjącego już gitarzysty jazzowego Jarosława Śmietany; w programie koncertu utwory W.A. Mozarta zaaranżowane na jazzowo), Siostry Kępisty, koncert kameralny w ramach Międzynarodowego Festiwalu Saxmania 2021 – Szczecińscy Saksofoniści Swojemu Miastu, JazzDuo.Szcz Tytus Ł. & Alex M., koncert z cyklu Wolność i Miłość cz. Vl, koncert z cyklu Harmonie, Szczecińskie Wierszogranie: Łukasz Majewski, koncert jazzowy Swing Live Trio (premierowy koncert nowo powstałego zespołu złożonego ze znanych szczecińskich muzyków) oraz wydarzenie Przyjaciele Brunona – koncert my z delty i wystawa obrazów Brunona Tode.
wprowadzenia do każdej projekcji w wykonaniu Krzysztofa Spóra. Na ekranie pojawią się m.in. Renée Zellweger (w filmie „Judy”, za rolę w którym otrzymała Oscara), Margot Robbie, Charlize Theron, Nicole Kidman (wszystkie w mocnym „Gorącym temacie” opowiadającym o skandalu w telewizyjnej stacji Fox News), Susan Sarandon, Geena Davis (w klasyce kina drogi – „Thelma i Louise” Ridleya Scotta), George Clooney, FrancesMcDormand i Brad Pitt (w świetnej komedii braci Cohen pt. „Tajne przez poufne”). Więcej: klubdelta.pl.
Dom Kultury „Krzemień”
Proponuje w czerwcu wystawy, projekcje filmów, koncerty. 1 czerwca spotkanie z okazji Dnia Dziecka. Liczne atrakcje, w tym pokaz talentów. Śpiewasz, tańczysz, recytujesz, opowiadasz dowcipy, grasz na instrumencie? Zapraszamy na występy na otwartej scenie „Krzemienia”. Czerwcowe projekcje filmów to: TENET w reżyserii Christophera Nolana, SZARLATAN Agnieszki Holland, LE MANS ’66 w reżyserii James’a Mangolda, Parasite w reżyserii Joon–ho Bonga. Seanse filmowe poprzedzane są wprowadzeniem Krzysztofa Spóra, znakomitego dziennikarza i promotora filmowego. Ustami malowane – to tytuł wystawy artysty malarza Walerego Siejtbatałowa – członka Światowego Związku Artystów Malujących Ustami i Nogami (VDMFK). Jego prace doceniane i wystawiane są na całym świecie.
Poza wernisażem w Galerii Foyer: Fotoraport muzyczny – wystawa fotografii szczecińskich fotoreporterów (C. Aszkiełowicz, R. Pakieser, W. Piątek, R. Stachnik, S. Wołosz) zapraszamy na wystawy: Duńskie wzornictwo w obiektywie Piotra Topperzera (Galeria Foyer), Emocje, Cisza i Muzyka (Galeria Tworzę się) oraz Małgorzata Gurowska – Tam, gdzie rosną poziomki (Galeria Jedna Druga). Więcejwydarzeńi szczegółowyprogram: 3muz.eu oraz na facebook.com/13muz.
A z okazji 200 rocznicy wynalezienia harmonijki ustnej zapraszamy na koncert (20 czerwca, godz.16.00) zespołu „Animato”, który wykona przeboje muzyki klasycznej i rozrywkowej w niespotykanych opracowaniach na koncertowe harmonijki ustne. W programie m.in. utwory Jana Sebastiana Bacha, Astora Piazzolli, Elvisa Presley’a, Paula Anki, Tadeusza Nalepy. Szczegóły: www.krzemien.art
W czerwcu mamy rekordową liczbę wydarzeń: 31 (!) plus zajęcia stałe oraz wystawy w galeriach.
Klub Delta
Miesiąc otwieramy Muzycznymi czarami na Dzień Dziecka stanowiącymi czubek góry lodowej wydarzeń adresowanych do naj-
Stęsknieni za kinem będą mieli okazję nie tylko obejrzeć starannie wyselekcjonowane nowsze i starsze filmy, ale także wysłuchać
W czerwcu wreszcie możemy wrócić do organizacji wydarzeń na żywo – oczywiście przy zachowaniu reżimu sanitarnego. Startujemy też z dwoma nowymi projektami, na które zdobyliśmy dofinansowanie ministerialne.
„Thelma i Louise” – Klub Delta
„Krzemień” – Szarlatan A. Holland
Spotkanie z pomorską przeszłością
Dom Kultury „13 Muz”
zaprasza na filmowy czerwiec!
Miejska Biblioteka Publiczna
W ramach projektu „Poezja miasta” w filii bibliotecznej nr 7 (pl. Matki Teresy z Kalkuty 8) odbędą się spotkania i warsztaty. W Dzień Dziecka zapraszamy na spotkanie autorskie i warsztaty poetyckie dla dzieci z Tomaszem Nowaczykiem. 8–9.06 będziemy gościć Jakuba Kornhausera, poetę nominowanego w tym roku do nagrody im. Wisławy Szymborskiej. Autor poprowadzi warsztaty dla młodzieży i dorosłych, a także spotka się z czytelnikami. 17 czerwca spotkamy się na warsztatach międzypokoleniowych „Czytanie miasta” z Weroniką Fibich–Foremską. W ramach projektu „Kryminał czai się wszędzie” także w filii przy pl. Matki Teresy z Kalkuty 8, odbędą się spotkania z czołówką polskich autorów kryminałów: Jędrzejem Pasierskim (11.06), Anną Kańtoch (14.06, spotkanie tłumaczone na język migowy) oraz Jakubem Szamałkiem (21.06). W czerwcu zainaugurujemy kilkuletni projekt „Pomerania incognita. Spotkania z pomorską przeszłością”. Rozpocznie się on wykładem Pawła Migdalskiego „Do czego potrzebne jest nam Pomorze i jego historia?” Wątki szczecińskie znajdziemy również w literaturze Agnieszki Gładzik, z którą spotkanie o jej najnowszej powieści “Znak Gryfa” odbędzie się 18.06. Zabierz książkę na wakacje – to kiermasz książek, które będzie można kupić już od 1 zł! Od 23 do 25 czerwca (lub do wyczerpania zapasów) w filiach: nr 4 (ul. Barnima 25), nr 5 (ul. Mieszka I 105) i nr 6 (ul. Dziennikarska 39) Więcej: www.mbp.szczecin.pl
Muzeum Narodowe
Zaprasza na wystawę „Miasto w mieście 5 lat MNS–CDP” podsumowujące działalność Centrum Dialogu Przełomy – najmłodszego oddziału Muzeum Narodowego w Szczecinie. Wystawę można obejrzeć do połowy czerwca na placu Solidarności (pasaż od strony ulicy Małopolskiej). Rocznie (przed pandemią) MNS–CDP zwiedzało około 40 tysięcy osób, wśród nich wiele brało udział w debatach, promocjach książek, wydarzeniach rocznicowych, wernisażach, pokazach filmowych, spotkaniach z ekspertami i świadkami historii, koncertach. www.muzeum.szczecin.pl
Miasto w mieście – 5 lat Centrum Dialogu Przełomy
8
wsz Maj/czerwiec 2021
O kulturze
www.wiadomosci.szczecin.eu