Skip to main content

Wiadomości o Kulturze #2

Page 1

Luty/marzec 2021

Copyright©saa_Szczecin al. Wojska Polskiego 64 70–479 Szczecin e–mail: wiadomosci@saa.pl www.wiadomosci.szczecin.eu

Kinga Głyk - jedna z gwiazd tegorocznego festiwalu Szczecin Jazz.Uważana jest za najlepszą polską gitarzystkę basową młodego pokolenia i wschodzącą gwiazdę europejskiego jazzu. O festiwalu także w rozmowie z Sylwestrem Ostrowskim, dyrektorem artystycznym Szczecin Jazz. więcej str. 4-5


2

wsz Luty/marzec 2021

W marcu króluje jazz! Wiele wskazuje na to, że to będzie pierwszy festiwal, jaki odbędzie się w tym roku w Europie. Chodzi oczywiście o 6. edycję Szczecin Jazz, który w marcu zagości w stolicy Pomorza Zachodniego. Festiwal, już uznany przez miłośników jazzu, w bardzo krótkim czasie znalazł się w czołowej dziesiątce takich imprez. Jak mówi Sylwester Ostrowski – znany muzyk jazzowy i dyrektor artystyczny festiwalu – „jazzowa polska” zaakceptowała fakt, że Szczecin Jazz jest bardzo szybko rozwijającą się imprezą z dużymi ambicjami. Jest jeszcze oczywiście sporo do zrobienia i wiele nieznanych, jazzowych lądów do odkrycia, ale już widać wyraźnie, że Szczecin Jazz jest nowym oddechem, powiewem świeżości w tym środowisku muzycznym. Proponuje coś nowego w covidowej rzeczywistości. Ma swoich odbiorców, fanów, miłośników, jest potrzebny. 6 edycja Szczecin Jazz to będzie prawdziwa muzyczna uczta, przeplatana mnóstwem atrakcji. Jesteśmy przygotowani na realizację festiwalu w marcu, z możliwością rozciągnięcia imprezy na kwiecień. Jesteśmy gotowi na realizację koncertów na 3 sposoby – tradycyjny, w hybrydzie lub on-line – dodaje Sylwester Ostrowski. Ciekawie zapowiadają się także najbliższe miesiące dla szczecińskiej Baltic Neopolis Orchestra, która mimo pandemii nie ogranicza swojej działalności. Już odnotowała niezwykłe udany koncert w nowej instytucji kultury w Szczecinie DK „Krzemień”. Chodzi o muzykę Astora Piazzolli – kompozytora, którego utwory lubią wykonywać wszyscy muzycy, a słuchać wszyscy odbiorcy. Przed BNO kolejne festiwale, dwie trasy koncertowe – w Japonii i Wietnamie, stałe cykle koncertowe i trasy po kraju. Widać więc wyraźnie – mimo pandemii – chcą dynamicznie rozegrać ten rok. W tym wydaniu „Kultury” także sporo zapowiedzi wydarzeń. Warto sprawdzić co przed nami w marcu, na co się wybrać osobiście, co zobaczyć on-line. Dobrej lektury!

O kulturze

www.wiadomosci.szczecin.eu

„Street Art Szczecin 2021”

Kolejna odsłona projektu Do 31 marca potrwa nabór wniosków do projektu „Street Art Szczecin 2021”. W tym roku na realizację autorskich projektów artystycznych w postaci murali miasto przeznaczy 150 tys. zł. - W ramach tego budżetu przewidujemy wykonanie pięciu autorskich murali w przestrzeni naszego miasta – mówi Jarosław Bondar, architekt miasta. – Czekamy na propozycje autorów, którzy mają pomysł i chcą wykonać mural, który będzie nie tylko ozdobą dzielnicy, ale również zintegruje mieszkańców i pobudzi do szerszego spojrzenia na sztukę w przestrzeni publicznej. Zainteresowanych prosimy o zgłoszenia w terminie do 31 marca 2021 r. Szczegóły: um.szczecin.pl Do tej pory w ramach projektu „Street Art Szczecin” powstało 7 murali w przestrzeni miejskiej: 1. „Jam Graffiti” oraz autorski mural artystyczny przy al. Wyzwolenia 77, autor: Piotr Pauk 2) Autorskie murale artystyczne przy ul. Kolumba 68 i ul. Powstańców Wielkopolskich 44, autor: Piotr Pauk 3) Autorski mural artystyczny przy ul. Budziszyńskiej 23, autor: Piotr Pauk 4) Autorski mural artystyczny przy ul. Stołczyńskiej 128, autor: Jakub Bitka 5) Autorski mural artystyczny przy ul. Stołczyńskiej 161, autor: Dariusz Miliński 6) Autorski muralu artystyczny przy ul. Kolumba 3, autor: Kamila Romanowicz 7) Autorski mural artystyczny przy ul. Chmielewskiego 8, Autor: Mariusz Waras Powstanie murali sfinansowano z budżetu Miasta Szczecin.

Mural Piotra Pauka przy ul. Budziszyńskiej 23

Mural Mariusza Warasa przy ul. Chmielewskiego 8

Karłowicz na płytach Mieczysław Karłowicz jest – jak wiadomo – patronem Filharmonii w Szczecinie, w której, jak w żadnym innym miejscu w Polsce, pielęgnowana jest jego twórczość. Polecamy czwartą już płytę „Mieczysław Karłowicz – Pieśni” w wykonaniu szczecińskich filharmoników i Małgorzaty Walewskiej oraz „Karłowicz Recomposed” autorstwa Atom String Quartet wraz z dętym składem Szczecin Philharmonic Wind Quartet. Na pierwszej z nich Orkiestrę Symfoniczną Filharmonii w Szczecinie poprowadził jeden z najbardziej utalentowanych skandynawskich dyrygentów – Rune Bergmann. To już trzeci album, który nagrał razem z zespołem. Orkiestrze na płycie towarzyszy światowej sławy solistka, pierwsza dama polskiej sceny operowej – Małgorzata Walewska. Interpretacja, obdarzonej przejmującym mezzosopranem dramatycznym, artystki tchnęła w utwory Karłowicza świeżość i lekkość, jednocześnie zachowując charakterystyczny młodopolski nastrój melancholii. Za orkiestracje siedemnastu z dwudziestu dwóch zachowanych do dziś utworów od-

powiada Piotr Moss. Kompozytor doskonale oddał ducha epoki oraz styl kompozytorski Karłowicza, aranżując dzieła specjalnie na potrzeby płyty, pierwotnie pisane na głos i fortepian. Płytę CD (w promocyjnej cenie 32 zł do 12 marca) można kupić w sklepie internetowym oraz w kasie Filharmonii. Z kolei Atom String Quartet przygotował nowe aranżacje pieśni Mieczysława Karłowicza, a następnie wraz z dętym składem Szczecin Philharmonic Wind Quartet nagrał album „Karłowicz Recomposed”.

Atom String Quartet, zdobywca Fryderyków, to obecnie wiodący polski zespół jazzowy oraz jeden z najciekawszych kwartetów smyczkowych na świecie. Zespół łączy możliwości kwartetu smyczkowego z szeroko rozumianą improwizacją. Atom String Quartet stale gości na największych światowych festiwalach muzycznych, a jego wielokrotna współpraca ze szczecińską Filharmonią, zaowocowała przepiękną płytą, która nieszablonowymi aranżacjami oddaje hołd patronowi instytucji. Album „Karłowicz Recomposed” już dostępny w największych serwisach streamingowych.


www.wiadomosci.szczecin.eu

O kulturze

wsz Luty/marzec 2021

BNO 2021 – koncerty, festiwale, nagrania

Mimo pandemii szczecińska Baltic Neopolis Orchestra działa bardzo prężnie. W tym roku czeka ją sporo ambitnych wyzwań. W ubiegłym roku orkiestrę w dużym stopniu pochłonęła twórczość Ludwiga van Beethovena. – Szczególnie nowe opracowania jego utworów dla naszego zespołu. Muszę przyznać, że wykonanie jego 5 symfonii w składzie np. kwartetu smyczkowego było niezwykle inspirujące i pozwoliło nam „zawieźć” muzykę Beethovena do różnych małych zakątków świata - zapewnia Emilia Goch Salvador, dyrektor Baltic Neopolis Orchestra. W 2021 roku przyszła pora na kompozytora, którego utwory lubią wykonywać wszyscy muzycy, a słuchać wszyscy odbiorcy, taki fenomen! Astor Piazzolla. W tym roku obchodzimy jego 100 rocznicę urodzin. Nasza orkiestra otworzyła nowy rok z wielką pompą, w DK „Krzemień” koncertem, na którym oprócz Astor Piazzolli mogliśmy wysłuchać także innych argentyńskich kompozytorów inspirowanych jego twórczością. A „Krzemień” to kolejne piękne miejsce na mapie Szczecina i mam nadzieję, że już niebawem wraz z dyrekcją zaplanujemy tam koncert z udziałem publiczności – zapewnia Emilia Goch Salvador. Baltic Neopolis Orchestra w następnych miesiącach będzie realizować wszystkie swoje plany artystyczne, zarówno stałe cykle koncertowe takie jak np. Wielcy Koncertmistrzowie jak i festiwale. – Przed nami ósma edycja Baltic Neopolis Festival, trzecia edycja Szczecin Classic połączona

z kursami mistrzowskimi, oraz bliźniaczy do niego, festiwal Guimaraes Classico, który odbędzie się w sierpniu w Portugalii. Powraca również projekt „Na okrągło Orkiestra”, podczas którego orkiestra odwiedza różne filharmonie w Polsce, w tym roku zaplanowany jest m.in. Olsztyn, Częstochowa, Gorzów Wielkopolski czy Łomża – wyjaśnia Emilia Goch Salvador. W planach Baltic Neopolis Orchestrą są również dwie trasy koncertowe - jedna do Japonii, druga do Wietnamu. Jednak ze względu na panującą sytuację, mogą one zostać przesunięte na następny rok. – Największe niespodzianki dla naszych dużych i małych słuchaczy szykujemy podczas Festiwalu Szczecin Classic. Będzie tango, filmy, gimnastyka z klasyką i mnóstwo pięknych koncertów. To pierwszy w naszym regionie tak nietypowy festiwal, który oprócz aspektów popularyzowania muzyki klasycznej, posiada formułę edukacyjną. Podczas Festiwalu odbywa się międzynarodowy kurs muzyczny Szczecin Classic Academy dla uczniów, studentów i absolwentów uczelni artystycznych z Polski i z Europy. Zadaniem festiwalu Szczecin Classic jest utrwalenie relacji ze szczecińską i regionalną publicznością muzyki klasycznej, ale przede wszystkim jest nim próba dotarcia do nowych odbiorców. Nieodłącznym elementem Festiwalu są wydarzenia towarzyszące, m.in. wspomniana już poranna gimnastyka z klasyką w parku, happeningi muzyczne w centrum miasta, nauka tańca, otwarte wykłady dla przyszłych artystów.

W ramach Festiwalu odbywa się także konkurs na rezydencję zespołu kameralnego, którego zwycięzcy inaugurują Festiwal autorskim koncertem. Najważniejszym zadaniem Szczecin Classic jest próba ukazania lekkiego, delikatnego i zupełnie różniącego się od stereotypowej poważności podejścia do muzyki klasycznej wśród odbiorców. Trzecia edycja Festiwalu Szczecin Classic potrwa od 26 kwietnia do 3 maja 2021 roku. Większość działań prowadzonych w ramach Festiwalu będzie streamowana w taki sposób, by jak największa liczba osób mogła wziąć w nim udział. Wśród najwybitniejszych artystów zaproszonych do wzięcia udziału w trzeciej edycji Festiwalu znajdą się m.in. koncertmistrzowie i liderzy Covent Garden Opera House w Londynie – Vasko Vassilev i Andriy Viytovych, koncertmistrz BNO Emanuel Salvador, Konstantin Heidrich z Faure Quartett, Tomasz Tomaszewski – koncertmistrz Deutsche Oper Berlin, a także wybitny polski pianista Michał Francuz. Do stałego już grona Profesorów i artystów dołączy Krzysztof Węgrzyn, który od roku 1993 pełni funkcję profesora Hochschule für Musik, Theater und Medien w Hanowerze. Mamy również ogromny apetyt na duży koncert podczas Tall Ship Races oraz nagranie kolejnej płyty z twórczością polskich kompozytorów – wyjawia Emilia Goch Salvador. Więcej: www.balticneopolis.pl www.facebook.com/BalticNeopolisOrchestra

Zdobywca Fryderyka 2015 w kategorii Album roku muzyka kameralna, jest smyczkową orkiestrą kameralną powstałą w 2008 roku z inicjatywy młodych szczecińskich artystów. Od tego czasu orkiestra koncertowała setki razy, realizując zarówno własne cykle, jak i współuczestnicząc w zewnętrznych projektach artystycznych. Tożsamość artystyczną BNO kształtowało szereg osobowości muzycznych, z których największy wpływ na zespół wywarł światowej sławy skrzypek i koncertmistrz Vasko Vassilev – dyrektor artystyczny zespołu od 2015 roku. Zespół zdobył szerokie uznanie słuchaczy i krytyki występując w salach koncertowych w Europie i Azji, m.in w Niemczech, Francji, Czechach, Estonii, Chorwacji, Grecji, Norwegii, Malezji, Japonii, Singapurze, Laosie, Kambodży, na Filipinach. Orkiestrą na co dzień kieruje altowiolistka Emilia Goch Salvador. Dzięki jej staraniom w składzie zespołu znaleźli się najlepsi polscy instrumentaliści. Baltic Neopolis Orchestra współpracuje z cenionymi kompozytorami i artystami, m.in.: Tomaszem Tomaszewskim, koncertmistrzem Deutsche Oper w Berlinie; Maratem Bisengalievem, skrzypkiem i dyrektorem artystycznym orkiestry symfonicznej w Indiach; Marią Machowską, koncertmistrzem Filharmonii Narodowej; Marcelo Nisinmanem, bandoneonistą okrzykniętym następcą Astora Piazzoli; czy kompozytorami, Mikołajem Góreckim, Hanną Kulenty oraz Pawłem Łukaszewskim, laureatem 7 Fryderyków. Na dotychczasowy dorobek artystyczny Orkiestry składa się osiem płyt.

3


4

wsz Luty/marzec 2021

O kulturze

www.wiadomosci.szczecin.eu

Współczesna muzyka – rozmowa z Sylwestrem Ostrowskim laureatem Nagrody Artystycznej Szczecina, w kategorii osiągnięcie w 2019 roku (za koncert Erykah Badu podczas Festiwalu Szczecin Jazz), muzykiem, saksofonistą, producentem muzycznym, pomysłodawcą i dyrektorem artystycznym festiwalu Szczecin Jazz.

3–4 dni i dziennie występuje kilka zespołów, a są przypadki jak np. Amersfoort Jazz w Holandii, gdzie występuje kilkadziesiąt zespołów dziennie (!) My uważamy, że tak jest lepiej dla artystów, którzy mają tego dnia publiczność „na wyłączność”, jak również dla fanów, którzy sobie mogą wybrać dzień, w którym występuje ich ulubiony artysta. Wydaje się być również idealnie „skrojone” na miarę naszego miasta. Wyniki frekwencyjne z koncertów zawsze mamy bardzo dobre. Ponadto Szczecin Jazz od samego początku był oparty na kilku filarach. Poza programem artystycznym ważny jest dla nas aspekt kulturowy – promocja Szczecina, edukacja, akcje społeczne oraz on-line. Dziś era covidu wymusza na wszystkich działalności on-line. My, w Szczecin Jazz byliśmy zorientowani na dużą aktywność w social mediach od samego początku. To również różni nas od wielu innych festiwali. Weszliśmy w nową rzeczywistość dość łatwo i dajemy sobie w niej nieźle radę.

– Czy jazz nadal budzi zainteresowanie ? Czy młodzi ludzie chcą jeszcze grać jazz i słuchać jazzu? Jaki jest jazz pierwszej połowy XXI wieku?

Deborah Brown – gwiazda 1 edycji

Kinga Głyk, jedna z gwiazd, 6 edycji festiwalu.

Koncert – Urodziny Szczecina

– Ha, podchwytliwe pytanie na sam początek (śmiech). Fajnie, lubię błyskotliwą rozmowę. Tak, jazz nadal budzi zainteresowanie. Jest międzynarodowym i uniwersalnym gatunkiem muzycznym, którego słucha się na całym świecie. W niektórych krajach jest bardziej obecny, jak np. w USA, tam gdzie się narodził, w niektórych krajach przybiera wręcz masowy charakter jak np. w Japonii, a w niektórych krajach jest niszowy i elitarny. W Polsce najbardziej popularne jest disco polo, przypuszczalnie słucha go ponad 10 mln osób. A ile osób na świecie słucha disco polo? Niewiele więcej, bo słucha się go głównie w Polsce. A ile osób słucha jazzu? W samej Japonii szacuje się ze blisko 8-10 % społeczeństwa, (prawie tyle ile u nas słucha disco polo). A ile osób w innych krajach słucha jazzu? Trzydzieści, a może pięćdziesiąt razy więcej? Trudno to oszacować, jednak z pewnością w ujęciu globalnym jazz jest bardziej popularny niż disco polo i jak dla mnie to jest bardzo budująca informacja. Czy młodzi ludzie chcą grać i słuchać jazzu? Oczywiście, że tak. Ten gatunek muzyczny jest obecny w bardzo wielu współczesnych stylach. Mało tego, większość z tych stylów właśnie wywodzi się z jazzu. Mam na myśli rythm and blues, rock and roll, hip – hop i inne. I tym samym klaruje nam się odpowiedź jaki jest jazz pierwszej połowy XXI wieku? Jest eklektyczny. Elastycznie miesza się z innymi stylami, wykorzystuje nowe technologie. Inspiruje współczesnych wykonawców poprzez swój największy atut jakim jest żarliwy rytm, swoboda i wolność wynikająca z improwizacji.

Dorota Miśkiewicz wokalistka, skrzypaczka, kompozytorka, też wystąpiła na festiwalu Szczecin Jazz

– Jak Pan ocenia dotychczasowe edycje Festiwalu? Czy można się pokusić o wskazanie tej najlepszej? – Czym różni się Szczecin Jazz od innych festiwali jazzowych w Polsce i na świecie? – Tym, że odbywa się w najpiękniejszym miejscu na świecie, czyli w Szczecinie (śmiech). A całkiem poważnie, zawsze miejsce festiwalu wpływa na jego kształt. O ile na większości międzynarodowych festiwali jazzowych usłyszymy prawie te same wielkie światowe gwiazdy, tak pozostała część programu imprezy będzie determinowana przez charakter i specyfikę danego ośrodka. W Warszawie program będzie komercyjny plus nowinki awangardowe. W Trójmieście poza światowymi gwiazdami kładzie się duży akcent na artystów lokalnych, a we Wrocławiu zarówno światowe gwiazdy jak i młodzi muzycy będą grały z Możdżerem (śmiech). Taka specyfika imprezy, taka specyfika środowiska. Czym Szczecin Jazz różni się od innych festiwali? Po pierwsze od samego początku postanowiliśmy, iż nasz festiwal będzie się odbywał na przestrzeni kilku tygodni, prezentując dziennie tylko jednego artystę i jego zespół. Zazwyczaj festiwale trwają

Wywiad w amerykańskiej TV FOX4

– Realizację i organizację wszystkich edycji oceniam bardzo wysoko. A to przede wszystkim zasługa znakomitego zespołu Szczecińskiej Agencji Artystycznej i Pani dyrektor Anny Lemańczyk, która stoi na jego czele. Wszystkie edycje były bardzo ważne, a każda miała swoją specyfikę. We wszystkich dopisała publiczność. Pierwsza edycja była „tą pierwszą” i zakończyła się sukcesem. W drugiej edycji musieliśmy udowodnić, że sukces pierwszej nie był przypadkiem. Zrobiliśmy to. Trzecia i czwarta to był ostry „ciąg na bramkę”. Do przodu! Jak najwięcej udowodnić wszystkim dookoła. Zakończyło się wielkim sukcesem koncertu Erykah Badu i tytułem Jazz Top „Najlepsze wydarzenie jazzowe w Polsce” za 2019. Piąta edycja to covid i bardzo szybkie wejście w on-line, które jak już wspomniałem, zrobiliśmy bardzo sprawnie. Dziś nasze koncerty mają bardzo dużą oglądalność, a streamują nas największe portale muzyczne na świecie, jak amerykańskie JazzCorner i Jazz at Lincoln Center. Zatem każda edycja była na swój sposób wyjątkowa.


www.wiadomosci.szczecin.eu

O kulturze

wsz Luty/marzec 2021

wywodzi się z jazzu – Jaki koncert z pięciu edycji Festiwalu utkwił Panu najbardziej w pamięci? – Erykah Badu i Culture Revoltion w Netto Arenie w 2019 roku. To było naprawdę coś niesamowitego. Ponad 4 tysiące osób z całej Polski i kilkaset z zagranicy. Niesamowity klimat, wspaniała muzyka. Jak sobie o tym pomyślę to jeszcze teraz mi ciarki po plecach przechodzą. No i miałem okazję spotkać się na scenie i zagrać z Badu, bo koncert odbył się na zaproszenie zespołu Culture Revolution, którego jestem współliderem razem ze znakomitym kompozytorem, laureatem nagrody Grammy, trębaczem Keyonem Harroldem. – Jak Festiwal jest oceniany przez gości, krytyków, branżę? Czy pojawiały się jakieś krytyczne opinie np. ze strony konkurencji? – O i znowu podchwytliwe pytanie. Dzięki naszej rozmowie mam okazję podszlifować pragmatyczną dyplomację w wypowiedzi (śmiech). W naszym kraju funkcjonuje ponad 150 festiwali jazzowych, z czego do miana dużych, liczących się na międzynarodowej niwie pretenduje około 30, wystarczy wspomnieć wrocławski „Jazz nad Odrą”, warszawskie „Jazz Jamboree” czy krakowskie „Jazz Juniors”. My ze Szczecin Jazz ruszyliśmy 6 lat temu. Już po pierwszych dwóch edycjach był klasyfikowany we wszystkich liczących się rankingach w kraju, a po 4 edycji weszliśmy do czołowej dziesiątki. „Jazzowa polska” zaakceptowała fakt, iż Szczecin Jazz jest bardzo szybko rozwijającą się imprezą z dużymi ambicjami. My również musimy przyjąć do wiadomości, że w „potyczce” z legendami i ponad pięćdziesięcioletnią historią niektórych festiwali musimy jeszcze „odstać swoje w kolejce” zanim różne gremia uznają nas za tak samo dobrych lub lepszych. Są jednak wskaźniki liczbowe, które dają nam wiedzę i poczucie, że w pewnych segmentach już wszystkich przegoniliśmy. Są to: frekwencja na koncertach, ekwiwalent promocyjny imprezy, nasze zasięgi w działaniach on-line: ilość odsłon, łączna ilość obejrzanych minut, ilość reakcji pod video naszych koncertów w social mediach. Bardzo bacznie to obserwujemy i monitorujemy. I wiem

jedno, jakkolwiek ważne i długie by nie były historie legendarnych festiwali nie zawsze dotrzymują kroku współczesnej „covidowo–socialowej” rzeczywistości. Od początku gościmy w Szczecinie artystów z różnych krajów świata, różnych ras, różnych wyznań i nigdy nie spotkałem się z nieprzyjemną sytuacją na przykład na tle rasowym. Z kolei ja osobiście niestety miewam, w social mediach do czynienia z podsycaniem do hejtu mojej osoby przez „sfrustrowanych, lokalnych zazdrośników”. No ale to chyba już taki znak czasów….. – Na jakim etapie jest układanie programu 6. edycji Festiwalu?Jakich gwiazd się spodziewacie? – Większość programu jest już ułożona. Po roku „posuchy” większość muzyków jest gotowa, choćby zaraz (śmiech). W tym roku szykujemy edycję bardzo „europejską”. Będzie między innymi zjawiskowa Kinga Głyk, bracia Belmondo z Paryża, Igor Butman z Moskwy i inni. Jak zawsze stawiamy też na szczecińskich artystów. Usłyszymy pianistę Patryka Matwiejczuka, który zdobył specjalną nagrodę Leszka Możdżera oraz zespół kontrabasisty i edukatora Bartosza Świątka. – Czy pandemia nie zagrozi przygotowaniom i samemu festiwalowi? Czy w ogóle bierze Pan pod uwagę odwołanie lub przełożenie Festiwalu? – Pandemia stanowi realny problem, to oczywiste. Staramy się przewidywać pewne zdarzenia. Nawet improwizować w zakresie produkcji i planowania . W końcu jako jazzmani potrafimy improwizować (śmiech). Co jednak stanowi przeszkodę? Kreatywność rządu we wprowadzaniu lub luzowaniu obostrzeń i sposób komunikowania tych zmian. Jakkolwiek dobrymi improwizatorami i elastycznym zespołem produkcyjnym byśmy nie byli, przewidzieć ruch, w którym otwierane są teatry i sale koncertowe w drugiej połowie lutego, najprawdopodobniej tylko na dwa tygodnie… no nie byliśmy w stanie tego przewidzieć. Jesteśmy przygotowani na realizację festiwalu w marcu z możliwością rozciągnięcia imprezy na kwiecień.

Jesteśmy gotowi na realizację koncertów na 3 sposoby – tradycyjny, w hybrydzie (koncert on-line z ograniczoną liczbą widzów na widowni) lub on-line. Zresztą formułę on-line niezależnie od wszystkiego utrzymamy i będziemy mocno rozwijać, bo jak mówi Ania Lemańczyk „robimy festiwal zasięgów”. Jesteśmy zdecydowani organizować imprezę w marcu i z naszych informacji wynika, ze będziemy pierwszym festiwalem w 2021 roku w Europie. Spróbujemy ….. – Podczas Szczecin Jazz koncertom gwiazd towarzyszą działania edukacyjne, występy muzyczne w niecodziennych miejscach, niekonwencjonalne działania promocyjne. Czy podobne atrakcje są przewidziane w trakcie 6. edycji?

Anna Lemańczyk – szefowa SAA

– Tak, jak najbardziej. Przecież to właśnie to odróżnia Szczecin Jazz od innych festiwali. Mamy w planach koncert w kościele, domówkę, Jazz kamper jeżdżący po naszym mieście, a i Szczecin Jazz on-line, czyli video show z naszymi festiwalowymi gwiazdami. Będzie się działo. – Koncertuje Pan na całym świecie. Grał Pan chyba ze wszystkimi najważniejszymi muzykami jazzowymi. Jakie marzenia jazzowe ma Sylwester Ostrowski? Z kim chciałby jeszcze zagrać? Gdzie?

Szczecińska promocja Festiwalu

– Niedawno amerykański JazzCorner, jeden z największych portali jazzu na świecie premierowo opublikował video z mojego koncertu. Nasza muzyka trafiła do wielu krajów na świecie, a ja w tym czasie siedziałem sobie w fotelu, w domu na Małkowskiego i oglądałem to na telefonie. Wygodnie mieszka mi się w naszym Szczecinie, ale po roku covidu ciągnie mnie do długich, niewygodnych i męczących tras koncertowych. Po prostu lubię stęsknić się za domem. Moim marzeniem jest wrócić na trasę wraz z moimi muzykami, aby po niej móc wrócić do naszego miasta i Szczecin Jazzu (uśmiech). Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na festiwal do sal koncertowych albo przed ekrany telefonów. Dziękuję za rozmowę.

Najlepszy koncert w Polsce

Gwiazda światowego formatu Erykah Badu, dała jedyny, ekskluzywny koncert w Polsce, właśnie podczas festiwalu Szczecin Jazz w 2019 roku.

5


6

O kulturze

wsz Luty/marzec 2021

www.wiadomosci.szczecin.eu

W marcu Główne plany repertuarowe Filharmonia

Filharmonia – premiera 2 części płyty

Sezon 2020/2021 trwa w najlepsze, a Filharmonia stara się, by melomanom nie zabrakło okazji do spotkań z muzyką. Nieustająco trwają prace nad kolejnymi koncertami i projektami, także nad wydawnictwami płytowymi, których już wkrótce będzie jeszcze więcej. Najaktualniejszą ofertę pełną płyt, książek i gadżetów znajdą Państwo w sklepie internetowym Filharmonii. Z uwagi na wciąż zmieniające się możliwości i warunki część działań została przeniesiona w sferę on-line. W serwisie YouTube i Facebook oraz na platformie streamingowej livefilharmonia.szczecin.pl będzie można oglądać koncerty i wszelkie działania edukacyjne przewidziane na marzec. O wszelkich zmianach związanych z udziałem publiczności w koncertach oraz sprzedaży biletów, Filharmonia informuje na bieżąco.

Wystawa „Co sobie kto na swój temat wymyśli” / Witek Orski . White Balance, 2020

Teatr Współczesny – „Beckomberga”

A co muzycznie czeka nas w marcu? Przede wszystkim piątkowe koncerty symfoniczne, podczas których usłyszymy kompozycje Karłowicza, Szostakowicza, Schuberta, Fauré’a, Roty czy największego polskiego kompozytora naszych czasów maestro Pendereckiego. Nie zabraknie także kameralnego spotkania z Astorem Piazzollą, którego setną rocznicę urodzin świętujemy właśnie w marcu. Czeka nas także koncert pełen prapremierowych wykonań, czyli finał I Międzynarodowego Konkursu Kompozytorskiego im. Mieczysława Karłowicza organizowany przez Filharmonię w Szczecinie i Stowarzyszenie Autorów ZAiKS. Jak zawsze godna polecenia jest oferta edukacyjna Filharmonii. Sztandarowe produkcje EduFilharmonii, czyli DoNuta i Raniutto, wraz z nowym rokiem otrzymały „nową twarz”, a na najmłodszych czekają nowe odsłony muzycznych tajemnic. Oprócz tego odbędzie się długo wyczekiwana premiera on-line drugiej części płyty „I żyli długo i w Szczecinie 2”. Podczas koncertu usłyszymy

Pleciuga – „Strach na wróble”. Fot.: Piotr Nykowski

nowe piosenki o Szczecinie, które zostaną wykonane przez młodych wokalistów wyłonionych w castingach. Wydarzenia będą bezpłatnie udostępniane na kanałach Filharmonii w serwisach Facebook i YouTube. Więcej szczegółów: www.filharmonia.szczecin.pl

TRAFO Trafostacja Sztuki

W marcu polecamy wystawy naszych znakomitych artystów. „Co sobie kto na swój temat wymyśli” to wystawa stworzona w całości przez artystów szczecińskich. Opowiada przewrotnie o powojennych losach miasta oraz diagnozuje jego współczesną tożsamość, dokonując krytycznego przeglądu utrwalonych symboli i mitów. Tytuł zaczerpnięty został z powieści szczecińskiej pisarki i naukowczyni, Ingi Iwasiów. Jej Bambino to popularna w całej Polsce proza, której fabuła dzieje się po wojnie w Szczecinie. Z kolei „Reboot Cyfrozaura” Bartosza Sikorskiego (eksponowana w Galerii Poziom 4 w Filharmonii ) jest wynikiem ścisłych związków muzyki i sztuk wizualnych. Na wystawie prezentowane są poliptyki układające się w instalacje, złożone z „podpierających ścianę” obrazów - totemów, kompozycji dźwiękowych, instalacji sound-artowych i projekcji wideo. Bartosz Sikorski to artysta wizualny używający różnych mediów, kompozytor, kontrabasista. Członek zespołu orkiestry Filharmoników Wiedeńskich, prowadzi w Wiedniu niezależną przestrzeń sztuki współczesnej atelier SUTERENA. Więcej: www.trafo.art

Teatr Współczesny

Zaprasza na premierę „Kongresu futurologicznego” realizowanego w koprodukcji z Teatrem Współczesnym z Wrocławia. Spektakl powstał na podstawie powieści Stanisława Lema w reżyserii Agnieszki Jakimiak i – jak pisze Mateusz Atman, który wraz z reżyserką jest autorem adaptacji tekstu

„Jak się kochają roboty” w ramach całorocznej LEMoniady.

– będzie to „teatr, który staje się kongresem, który zamienia się w teatr. Naukowe fikcje sztuki traktuje się jako rozrywkę i formę ucieczki od rzeczywistości, ale to także lekarstwo — kapsułka, dzięki której nasze strachy stają się mniej straszne, kapsułka, w której mieszają się nasze marzenia i nadzieje. Interesująca jest tu terapeutyczna wartość sztuki. Żywa iluzja teatru może mieć uzdrawiającą moc”. Warto także polecić „Beckombergę” - bohaterem inscenizacji sztuki Sary Stridsberg w reżyserii Anny Augustynowicz jest opustoszały szpital psychiatryczny nieopodal Sztokholmu, do którego pacjenci powracają po latach. Przyciągani niezwykłą siłą tego miejsca wędrują w przeszłość. Godny uwagi jest także „Książę Niezłomny” Juliusza Słowackiego w reżyserii Michała Telegi - opowieść o naiwności ludzkiej wiary wobec polityki i prywatnych celów władzy. Więcej: www.wspolczesny.szczecin.pl

Teatr Lalek „Pleciuga”

„Strach na wróble” to nowy spektakl dla dzieci , który napisała Malina Prześluga, a reżyserem przedstawienia jest Artur Romański. - Strach Na Wróble ma problem. Nie straszy wróbli. Ani kosów, ani srok, ani w ogóle żadnych ptaków. Przez to czuje się źle i nieswojo – chciałby być straszny zgodnie z przeznaczeniem, a nawet jeszcze straszniejszy (..) Tym razem chcemy Wam w naszym teatrze opowiedzieć o baniu się. I o tym do czego taki strach jest potrzebny, a także jak radzić sobie, kiedy czasami go za dużo.” – mówi Malina Prześluga. Przedstawienie dedykowane jest dzieciom w wieku szkolnym. Bilety do kupienia on-line lub w kasie teatru, gdzie można także nabyć nową publikacje pleciugową „Tu teatr. Książeczka do rodzinnego użytkowania”. Jest to w naszym zamyśle – mówią autorzy – trochę szalona wariacja na temat przewodnika po teatrze. Piszemy w niej, jak dużo osób

Klub „Delta” film A. Wajdy „Danton”


O kulturze

www.wiadomosci.szczecin.eu

wsz Luty/marzec 2021

7

polecamy szczecińskich ośrodków kultury. W marcu z okazji Dnia Kobiet zapraszamy na spotkanie z dwiema autorkami antologii opowiadań “Silna” – Anną Cieplak i Agnieszką Płoszaj. Wspólną cechą zawartych w niej opowiadań są silne bohaterki w różnych sytuacjach życiowych. Na profil FB Biblioteki zawita literacka gwiazda ubiegłego roku – Radek Rak, polski pisarz fantastyki oraz lekarz weterynarii. Zdobywca Nagrody Literackiej „Nike” w roku 2020 za powieść „Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli”. W witrynie ProMediów będzie można oglądać wystawę malarstwa Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Twórców Kultury zatytułowaną „Szczecin poza centrum”. A na początku kwietnia otwieramy dla mieszkańców Szczecina nowoczesną bibliotekę na pl. Matki Teresy z Kalkuty. Z okazji otwarcia zaplanowaliśmy atrakcyjne wydarzenia. Szczegóły w kolejnym numerze „Wiadomosci Szczecin O Kulturze”. Więcej: www.mbp.szczecin.pl

Zamek Książąt Pomorskich

Muzeum Narodowe

Wystawa pomyślana jako jubileusz 75-lecia polskiego muzealnictwa w Szczecinie oraz 50-lecia funkcjonowania placówki w sieci muzeów narodowych, ukazuje specyfikę tutejszych zbiorów artystycznych i będzie dostępna dla zwiedzających(w stosownym reżimie sanitarnym) od 13 marca.

„Kiedy przyjdzie wiosna” to muzyczna podróż sentymentalna, w którą zabierze nas przewodnik Mirosław Kosiński - szczeciński śpiewak operowy, aktor i reżyser. Pierwsza część koncertu w całości składa się z utworów Macieja Małeckiego. Usłyszymy pieśni i piosenki, wyrażające tęsknotę za niespełnioną miłością, prawdziwą przyjaźnią, utraconą młodością, a także za długo oczekiwaną wiosną. Druga część to muzyczny powrót do hitów wszechczasów - piosenek z filmów, musicali oraz świata muzyki tzw. popularnej.

Filie Miejskiej Biblioteki Publicznej w Szczecinie są otwarte dla Czytelników. Niestety obostrzenia sanitarne nie pozwalają na organizowanie otwartych spotkań, ale przygotowane są wydarzenia on-line.

Po zakończeniu II wojny światowej idea powrotu na ziemie wczesnopiastowskie skutkowała koncentracją zainteresowań na dwóch biegunach: badaniach archeologiczno-antropologicznych oraz animowaniu nowego środowiska artystycznego. więcej: www.muzeum.szczecin.pl

Polecamy premierę spektaklu „Eugeniusz i Tatiana – Zakręt” , który powstał na motywach Eugeniusza Oniegina Piotra Czajkowskiego. „ Klucz do poezji” recital Ewy Olszewskiej i Olgi Bilej , a najmłodszym widzom polecamy musical „O krasnoludkach i sierotce Marysi”. www.opera.szczecin.pl

Muzeum Narodowe „Archeomoderna”

Opera na Zamku „Eugeniusz i Tatiana – Zakręt”

Zamek Książąt Pomorskich

potrzebnych jest do stworzenia przedstawienia, a także odkrywamy tajemnice pomieszczeń, które znajdują się w budynku teatralnym. Do książeczki dołączone są papierowe lalki – zachęcamy do ozdobienia ich według własnego pomysłu. Poza tym jest tu mnóstwo zadań i inspiracji do zabawy w teatr we własnym domu. Więcej: www.pleciuga.szczecin.pl

roboty - czyli fantastyczne spotkanie z twórczością Stanisława Lema”, spektakl sztuki cyrkowej „Hop ku przygodzie!”, spotkanie autorskie z Dariuszem Bitnerem (powieść „Wędrowiec”). Szczegółowy program: www.13muz.eu oraz na facebook.com /13muz.

Dom Kultury „13 Muz”

W marcu nadal zapraszamy w przestrzeń on-line, m.in. na projekcje filmów oraz nasz cykl Tutaj Dąbie! Rozmowy lokalne.

Przygotowując te informacje nie mamy pewności, że poluzowanie obostrzeń w instytucjach kultury się utrzyma, ale jesteśmy pełni wiary i nadziei, że w marcu również będziemy mogli działać poza internetem. Tym bardziej, że przygotowaliśmy, jak zwykle, mnóstwo atrakcji i preferujemy, zdecydowanie, spotkania z publicznością w Pałacu pod Głowami, aniżeli na naszym kanale: youtube. com/c/DomKultury13Muz, choć i na niego zawsze serdecznie zapraszamy, zwłaszcza na minione wydarzenia. W programie trzeciego miesiąca roku, w którym, przynajmniej w kalendarzu, powróci wiosna (w końcu!) nie zabraknie koncertów (Inspektor Jass na tropie, czyli jazz z historią w tle: Spring is near!, Siostry Kępisty, „Kobieta nutami pisana” - Fairy Ladies i Tomasz Krzysica, cykl „Harmonie”, Szczecińskie Wierszogranie: Łukasz Majewski, Szczecińscy muzycy w hołdzie Czesławowi Niemenowi z udziałem finalisty „The Voice Senior” Andrzeja Szpaka), wernisaży w galeriach: Foyer i Jedna Druga („Ja w mieście, miasto we mnie”, Krystyna Jędrzejewska-Szmek „Plant Blindness Syndrome”), wystaw „Raj na ziemi” w Galerii Tworzę się oraz „Carta Papirea - wystawa prac i dekoracji z papieru” w Galerii Foyer, pokazów i prezentacji (m.in. sztuki dekoracyjnego składania papieru w ramach wystawy „Carta Papirea”). Przygotowaliśmy też premierę teatralną „Mamy to w nosie, czyli spektakl bakterio-logiczny”, program poetycko-muzyczny SAS z okazji Dnia Kobiet „Kobieta niejedno ma imię”, „Jak się kochają

Miejska Biblioteka Publiczna

Klub „Delta”

Z okazji 95.urodzin Andrzeja Wajdy proponujemy obejrzenie dwóch jego wybitnych filmów. „DANTON” - na ekranie poobserwujemy porywający mecz dwóch drużyn aktorskich: polskiej i francuskiej, z pojedynkiem pośrodku pola kapitanów obu drużyn: Gerarda Depardieu (Danton) i Wojciecha Pszoniaka (Robespierre). Film KORCZAK Andrzej Wajda zdecydował się zrobić na taśmie czarno-białej z pełną pokory wobec tematu ascezą formy. Surowy realizm filmu zwieńczony jest poruszającą sceną finalną o całkowicie odmiennej konwencji, mającą charakter stricte symboliczny i metaforyczny. Wojciech Pszoniak w roli Korczaka stworzył – jak przystało na mistrza – jedną z tych kreacji aktorskich, które „z marszu” przeszły do annałów polskiego kina. W cyklu Tutaj Dąbie! Rozmowy lokalne- gościem będzie Przemek Głowa – przewodnik miejski, miłośnik książek i miast, syn Pioniera Szczecina. Opowie o zapomnianych postaciach, lądowaniach na lotnisku, zimowych legendach, literaturze i wojnie, ze wspólnym mianownikiem Dąbia Więcej: www.klubdelta.pl

Miejska Biblioteka Publiczna

Proponuje wizyty w realu jak i on-line, zaprasza m.in na wystawę „Archeomoderna. Polska sztuka nowoczesna i mity państwotwórcze”.

Pośród wielu propozycji szczególnie polecamy wystawę pt. „Książe się żeni!”. Prezentowana na dziedzińcu menniczym Zamku, upamiętnia ślub najwybitniejszego z Gryfitów, Bogusława X (1454-1523) i polskiej królewny Anny (1476-1501). Wystawa wtajemnicza nas w okoliczności zawarcia tego wspaniałego dla rodu Gryfitów mariażu, przybliża sylwetki Bogusława i Anny, relacjonuje przebieg uroczystości weselnych na Zamku w Szczecinie i wspomina o iście królewskim posagu Jagiellonki. Wystawę dopełniają materiały ikonograficzne z epoki ilustrujące opisywane wydarzenia. Wystawa jest częścią zamkowych obchodów 530. rocznicy ślubu Bogusława X i Anny Jagiellonki. więcej: www.zamek.szczecin.pl

Opera na Zamku

W marcu zapraszamy na premiery, ale również stałe pozycje repertuarowe.


8

wsz Luty/marzec 2021

O kulturze

www.wiadomosci.szczecin.eu


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook